View Full Version : [Polska] Via Baltica


Pages : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9

Białostoczanin
July 16th, 2004, 09:07 AM
http://miasta.gazeta.pl/i/30/bialystok/00.gif


Podjęliśmy męską decyzję, w przyszłym roku zaczynamy modernizować istniejącą drogę numer 8. Pewnie znowu powstanie awantura, że wytniemy parę krzaków. Ale nie mamy już innego wyjścia - powiedział Tadeusz Topczewski, dyrektor białostockiego oddziału GDDKiA



Krajowa "ósemka" to najniebezpieczniejsza droga w województwie. Winny jest zwiększony ruch kołowy, szczególnie ciężarowy. Codziennie z Białegostoku do Warszawy podróżuje od 9 tys. do 15 tys. samochodów, 30 proc. to ciężarówki. Ich ruch się nasilił po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej.

Pierwszy etap modernizacji to przebudowa 18,5 km dróg pomiędzy Białymstokiem a Przewalanką oraz Białymstokiem a Dobrzyniewem (koszt 100 mln zł ). Powstaną tam dwujezdniowe drogi. Następna będzie ok. 5-kilometrowa obwodnica dla Wasilkowa (wstępne koszty - 60 mln zł ).

Po 15 latach oczekiwania ruszy też budowa obwodnicy Augustowa.

- To miasto ma status uzdrowiskowego - komentuje jego burmistrz Leszek Cieślik. - A 50 metrów od sanatorium przejeżdża codziennie 3 tys. tirów. Dziś do Białegostoku jechałem 1,5 godziny. To jak my chcemy dogonić Europę?

Za budową obwodnicy są władze miejskie i mieszkańcy Augustowa. Przeciwko ekolodzy. Nie podoba się im, że droga wiedzie przez fragment cennej przyrodniczo rzeki Rospuda.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma już wszystkie niezbędne pozwolenia. Wielkość zgromadzonej dokumentacji i raportów nie liczy się już w stronach, a już w metrach (w sumie kilkanaście). Koszt budowy kilometra obwodnicy, także z uwagi na ochronę środowiska, oblicza się na 10 mln zł.

- Stan całej drogi krajowej nr 8, która stanowi polski fragment pierwszego europejskiego korytarza transportowego Via Bialtica jest tak zły, że modernizacja musi się rozpocząć w 2005 roku - dodał dyrektor Topczewski.

Modernizacja "ósemki" rozpocznie się bez względu na decyzje centrali GDDKiA w Warszawie odnośnie ogłoszenia przetargu na sporządzenie oceny oddziaływania Via Baltiki na podlaskie środowisko. Przygotowanie tej nakazała Unia, po protestach ekologów. Ci wolą, żeby droga na północ Europy wiodła nie przez Białystok, a przez Łomżę, obecną drogą nr 61.

Krajowa "ósemka", która ma być modernizowana, to fragment europejskiej trasy Via Baltica: Warszawa - Białystok - Augustów - Suwałki - Budzisko (polsko- litewskie przejście graniczne).

cudak
July 16th, 2004, 07:18 PM
Podjęliśmy męską decyzję, w przyszłym roku zaczynamy modernizować istniejącą drogę numer 8. Pewnie znowu powstanie awantura, że wytniemy parę krzaków. Ale nie mamy już innego wyjścia - powiedział Tadeusz Topczewski, dyrektor białostockiego oddziału GDDKiA

I ta męską decyzję popieram !!!!!!Było ją już wczęśniej podjąć !

Jacek
July 16th, 2004, 07:38 PM
Bardzo dobra wiadomosc bo droga nr. 8 to droga smierci. Jest jednopasmowa a ruch tirow jest niesamowity. W woj. podlaskim jest w bardzo dobrym stanie natomiast w woj. mazowieckim jest tragicznie, takie koleiny ze nie da sie normalnie jechac.

W zeszlym roku otworzyli na tej drodze jakas obwodnice (nie pamietam jakiego miasta) okolo 5 kilometrow i to zapowiedz jak sie bedzie ta droga kiedys jezdzilo. Niesamowita roznica.

duzer
July 16th, 2004, 11:26 PM
Chodzi Ci zapewne o Ostrów Mazowiecką. Obwodnica rzeczywiście jest super. Sama droga Warszawa - Białystok nie jest najgorsza, są szerokie pobocza, da się wyprzedać. Ale zaznaczam, że nie jechałem tamtędy po wstąpieniu do UE, być może jest znacznie gorzej

cudak
July 17th, 2004, 01:05 PM
Pierwszy etap modernizacji to przebudowa 18,5 km dróg pomiędzy Białymstokiem a Przewalanką oraz Białymstokiem a Dobrzyniewem (koszt 100 mln zł). Powstaną tam dwujezdniowe drogi. Następna będzie ok. 5-kilometrowa obwodnica dla Wasilkowa (wstępne koszty - 60 mln zł).



Tu chodzi o wybudowanie całkowicie nowej drogi i obejścia Białegostoku od północy ? Wybudowanie obwodnicy Wasilkowa równa się z poprowadzeniem drogi DK 19 do DK 8 i dalej przez Dobrzyniewo do wylotówki na Warszawę ? Dobrze kumam ? Nie moge odnaleźć na mapie miejscowości Przewalanka ?

embercadero
July 17th, 2004, 03:03 PM
Czy "ósemka" to jest ta droga z Wawy przez Wyszków na Białystok, czy ta na Ostrołękę? Jeśli to ta na Ostrołękę to absolutnie podpisuję się pod słowami Jacka, tamtędy jeździ się przedramatycznie. Ale jesli to ta na Białystok - no to muszę powiedzieć że ta druga jest znacznie gorsza, przynajmniej na odcinku bliższym Warszawie.

Białostoczanin
July 18th, 2004, 07:12 PM
Czy "ósemka" to jest ta droga z Wawy przez Wyszków na Białystok, czy ta na Ostrołękę?


Chodzi o trasę do Białegostoku.


Tu chodzi o wybudowanie całkowicie nowej drogi i obejścia Białegostoku od północy ? Wybudowanie obwodnicy Wasilkowa równa się z poprowadzeniem drogi DK 19 do DK 8 i dalej przez Dobrzyniewo do wylotówki na Warszawę ? Dobrze kumam ? Nie moge odnaleźć na mapie miejscowości Przewalanka ?

Dobrze kumasz :) Chodzi o nową trasę wokół Białegostoku, z której można będzie zjechać na Ełk, Augustów i Kuźnicę Białostocką do przejścia granicznego z Białorusią. Pierwotnie Via Baltica miała biec dziesiejszą obwodnicą miasta, która miała być bardzo rozbudowana: 2 lub 3 pasy ruchu i 8 skrzyżowań wielopoziomowych, a teraz pewnie jeszcze przez długi okres czasu nic nie będzie na niej rozbudowywane bo kasa pójdzie na nową trasę. A Przewalanka jest 18 km od Białegostoku na trasie do Augustowa.

Białostoczanin
July 18th, 2004, 07:14 PM
W przyszłym roku, bez względu na protesty organizacji ekologicznych, rozpoczną się pierwsze prace przy modernizacji drogi krajowej nr 8, nazywanej Via Baltica - poinformował w czwartek na konferencji prasowej dyrektor białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDKiA), Tadeusz Topczewski.

W pierwszym etapie rozpocznie się przebudowa 18,5-km odcinka Białystok-Przewalanka na trasie Białystok-Augustów oraz budowa obwodnicy Wasilkowa i obwodnicy Augustowa. "Stan całej drogi krajowej nr 8, która stanowi polski fragment pierwszego europejskiego korytarza transportowego Via Bialtica (Warszawa - Białystok - Augustów - Suwałki - polsko-litewskie przejście graniczne w Budzisku - PAP) jest tak zły, że modernizacja musi się rozpocząć w 2005 roku" - argumentował Topczewski.

Dodał, że dłużej nie można też czekać z rozpoczęciem przygotowywanej od 15 lat, budowy obwodnicy Augustowa. Projekt budowy obwodnicy jest gotowy, wszystkie pozwolenia prawomocne.Mimo zatwierdzonych planów i dokumentów, przebieg obwodnicy Augustowa, wciąż oprotestowują organizacje ekologiczne, które nie zgadzają się na przebieg tej drogi przez fragment cennej przyrodniczo rzeki Rospudy.(PAP)(jb)

Janusz
July 18th, 2004, 11:33 PM
Witam ponownie, po dosc dlugiej nieobecnosci :) Od jakiegos czasu przygladam sie tylko dyskusjom na Forum, ale z racji ze tym tematem jestem mocno zainteresowany to postanowilem sie wypowiedziec.
Ciesze sie bardzo ze w 2005r. ma to wszystko ruszyc. Wierze tez mocno ze budowy nie uda sie zatrzymac ani opoznic Zielonym :bash: W biuletynie zamowien publicznych wyczytalem ze planowany koniec inwestycji to luty 2007r. czyli spieszyc sie chyba nie zamierzaja... W zeszlym roku w wakacje bialostocki oddzial GDDKiA podawal informacje ze w tym roku ruszy byc moze przebudowa odcinka Białystok - Jeżewo, i moim zdaniem ten odcinek jesli chodzi o natezenie ruchu bardziej potrzebuje budowy drugiej nitki. Byloby super gdyby ta inwestycja takze w najblizszej przyszlosci ruszyla. W chwili obecnej prowadzone sa roboty w dwoch miejscach w okolicach Babina i Porosłów, jednak polegaja one tylko na modernizacji istniejacej jezdni. Wjazd do Bstoku od strony Warszawy w ciagu ostatnich 2-3 lat bardzo sie zmienil, teren zabudowuje sie jak na podlaskie warunki bardzo szybko, w chwili obecnej np. powstaje jakies dwie hale jedna w Porosłach , druga na wysokosci Choroszczy. Tym bardziej wiec temu fragmetowi potrzebna jest rozbudowa by ulatwic rozwoj wszystkim tym nowym inwestycjom.
Z tego co kiedys slyszalem to na terenie woj. podlaskiego Via Baltica ma miec dwie jezdnie tylko na odcinku Jeżewo - Bstok i obejscia tegoz miasta ( nie licze tu obwodnic z ktorych czesc pewnie takze bedzie miala 2 nitki ) tym bardziej cieszy ze odcinek ten bedzie dluzszy. Osobiscie mam nadzieje ze fragment Choroszcz - Białystok ( bo przypomne ze wg. najnowszych zalozen Via Baltica ma na wysokosci Choroszczy skrecic ze starej trasy na polnoc w strone Dobrzyniewa ) takze zmodernizuja do dwoch jezni i zrobia cos z tym przejazdem kolejowym , bo to wstyd zeby podrozni wjezdzajacy do 300tys miasta, mieli stac przed szlabanem czekajac az przejedzie pociag !! :bash: :bash: :bash:

pitq
July 19th, 2004, 01:12 AM
To bedzie ekspresowka? bo jesli tak to chyba problemy z przejazdem kolejowym znikna

Janusz
July 19th, 2004, 12:17 PM
To bedzie ekspresowka? bo jesli tak to chyba problemy z przejazdem kolejowym znikna


Tak, Via Baltica to bedzie droga szybkiego ruchu, ale tak jak napisalem wyzej na wysokosci Choroszczy skreci ona na polnoc ( wg. najnowszych planow ) w strone Dobrzyniewa i na wysokosci Sochoń polaczy sie z obecna trasa Białystok - Augustów , a mi chodzi o odcinek z Choroszczy bezposrednio do Białegostoku, ktore juz tego statusu ekspresowki najpewniej miec nie bedzie, jest to droga wjazdowa do miasta od strony Wawy a samochody musza tam czekac przed szlabanem az przejedzie pociag, z tym trzeba cos koniecznie zrobic.

pitq
July 20th, 2004, 06:02 PM
Tak, Via Baltica to bedzie droga szybkiego ruchu, ale tak jak napisalem wyzej na wysokosci Choroszczy skreci ona na polnoc ( wg. najnowszych planow ) w strone Dobrzyniewa i na wysokosci Sochoń polaczy sie z obecna trasa Białystok - Augustów , a mi chodzi o odcinek z Choroszczy bezposrednio do Białegostoku, ktore juz tego statusu ekspresowki najpewniej miec nie bedzie, jest to droga wjazdowa do miasta od strony Wawy a samochody musza tam czekac przed szlabanem az przejedzie pociag, z tym trzeba cos koniecznie zrobic.

U nas w Toruniu przy drodze wylotowej do Warszawy jest to samo :bash:

Białostoczanin
July 20th, 2004, 07:16 PM
( bo przypomne ze wg. najnowszych zalozen Via Baltica ma na wysokosci Choroszczy skrecic ze starej trasy na polnoc w strone Dobrzyniewa ) takze zmodernizuja do dwoch jezni i zrobia cos z tym przejazdem kolejowym , bo to wstyd zeby podrozni wjezdzajacy do 300tys miasta, mieli stac przed szlabanem czekajac az przejedzie pociag !! :bash: :bash: :bash:


Witaj Januszu. :) Myślałem, że już zapomniałeś o tym forum. Jeśli chodzi o przejazd kolejowy na al. Jana Pawła II potrzebny jest tam po prostu wiadukt taki sam jak na obwodnicy rozbudowany do 2 lub 3 pasów ruchu. Potem wystarczy wyremontować aleje do ronda przy Hotelu Turkus , który ma być modernizowany z pieniędzy Carrefoura i problem z głowy. :cheers:

Janusz
July 21st, 2004, 12:42 PM
Witaj Januszu. :) Myślałem, że już zapomniałeś o tym forum. Jeśli chodzi o przejazd kolejowy na al. Jana Pawła II potrzebny jest tam po prostu wiadukt taki sam jak na obwodnicy rozbudowany do 2 lub 3 pasów ruchu. Potem wystarczy wyremontować aleje do ronda przy Hotelu Turkus , który ma być modernizowany z pieniędzy Carrefoura i problem z głowy. :cheers:

Czesc :) , nie , nie zapomnialem o tym forum, po prostu przez dlugi czas sledzilem co tu sie dzieje, nie piszac nic samemu.
Ale wracajac do tematu: dokladnie, chodzi mi o wiadukt, taki jak np pare lat temu zbudowano przy wyjezdzie na Augustów, dwujezdniowy, bezkolizyjny. Co do Carrefoura to z tego co ja sie orientuje to ma on zmodernizowac al. JP II ale tylko od ronda przy Turkusie do 'ronda' przy Biawarze, a nie az do okolic Makro, ale chcialbym sie mylic :) , byloby super :cheers:

PS: Fajnie by bylo jakbys podal swoje imie, byloby latwiej zwracac sie do Ciebie, bo tak Białostoczaninie to troche dlugo i smiesznie :)

Białostoczanin
July 21st, 2004, 02:48 PM
Co do Carrefoura to z tego co ja sie orientuje to ma on zmodernizowac al. JP II ale tylko od ronda przy Turkusie do 'ronda' przy Biawarze, a nie az do okolic Makro, ale chcialbym sie mylic :) , byloby super :cheers:


Źle mnie zrozumiałeś. Carrefour ma robić rondo przy Turkusie, ale Jana Pawła II do Biawiaru już chyba nie. Dalszej części do Makro tym bardziej nie. To już domena władz miasta, które powinny zająć się tą ulicą jak najszybciej, bo to wstyd, aby na głównej wjazdówce do wojewódzkiej metroplii były dziury i koleiny.


PS: Fajnie by bylo jakbys podal swoje imie, byloby latwiej zwracac sie do Ciebie, bo tak Białostoczaninie to troche dlugo i smiesznie :)


Mam na imię Piotrek.

Janusz
July 21st, 2004, 10:01 PM
A wiec Drogi Piotrze :) poczytalem troche swoich archiwalnych artykułów i teraz juz z pewnoscia moge powiedziec ze Carrefour zbuduje fragment al. JP II od Turkusu do Biawaru, na potwierdzenie tego wspomniane artykuly ( troche sporo tego sorry ... ) :

Gazeta Wyborcza

iwo 13-03-2004, ostatnia aktualizacja 12-03-2004 18:11

Nie ma juz zadnych przeszkód, zeby u zbiegu ulicy Hetmanskiej i al. Jana Pawla II powstal drugi w Bialymstoku hipermarket. Wczoraj inwestor, firma Inter Commerce dogadal sie wreszcie z prezydentem Bialegostoku w tej sprawie

Podczas wczorajszego spotkania u prezydenta Ryszarda Tura uzgodniono, ze inwestor przebuduje czesc al. Jana Pawla II i Hetmanskiej oraz skrzyzowanie laczace te ulice z Wierzbowa, Zwyciestwa i al. Solidarnosci wedlug wymagan wladz miejskich. Gmina od dwóch lata domagala sie, zeby Inter Commerce sfinansowal jak najwiekszy zakres robót, na co firma nie chciala sie zgodzic. Dlatego rozmowy trwaly tak dlugo.

Hetmanska ma byc przebudowana do skrzyzowania z ul. Marczukowska. Inwestor bedzie musial poszerzyc jezdnie i wzmocnic ich konstrukcje, wybudowac wieksze zatoki autobusowe, a takze sciezke rowerowa i nowe chodniki. Taki sam zakres robót obejmuje kawalek al. Jana Pawla II. Natomiast srednica skrzyzowania al. Jana Pawla i Hetmanskiej zostanie poszerzona do 40 metrów. Jest to potrzebne do tego, zeby w przyszlosci gmina mogla wybudowac w tym miejscu dwupoziomowe bezkolizyjne polaczenie tych dróg. Poza tym na tym skrzyzowaniu zostanie wybudowana nowa sygnalizacja swietlna.

Oczywiscie w zakres tych inwestycji wchodzi takze budowa drogi dojazdowej do hipermarketu (od al. Jana Pawla II) i wyjazdowej (od strony ul. Hetmanskiej). Przebudowa ukladu drogowego ma kosztowac inwestora ok. 15 mln zl.

Hipermarket po wybudowaniu zostanie sprzedany któremus z koncernów zachodnich.

prezes firmy Inter Commerce

Nareszcie dogadalismy sie z wladzami miasta. Trwalo to dlugo, ale mam nadzieje, ze i wladze Bialegostoku, i sami bialostoczanie beda zadowoleni. Z robotami chcemy ruszyc w ciagu najblizszych miesiecy i zakonczyc je pod koniec tego roku, a najpózniej na wiosne przyszlego.

Hipermarket u zbiegu ulicy Hetmanskiej i al. Jana Pawla II, na terenie bylych zakladów drobiarskich, ma miec ponad 23 tys. mkw. powierzchni. Oprócz glównej hali targowej maja tam byc lokale (galerie) dla prywatnych przedsiebiorców.



Poranny
Hipermarket bis
Juz wiosna ruszy przebudowa Hetmanskiej, alei Jana Pawla II i ronda przy Turkusie
Az 15 milionów zlotych! Tyle bedzie musiala wydac na bialostockie drogi warszawska firma InterCoimmerce. To jeden z warunków, by mogla wybudowac hipermarket przy ul. Hetmanskiej.


Carrefour, Tesco ...
Umowa przygotowywana byla od stycznia. Wczoraj podpisali ja prezes InterCommerce Rudolf Skowronski i prezydent miasta Ryszard Tur. Oznacza ona zgode na budowe hipermarketu u zbiegu Jana Pawla II i Hetmanskiej. InterCommerce juz w grudniu 2001 roku wystapil o pozwolenie na budowe, miasto postanowilo jednak warunek - najpierw zadeklarujcie, które drogi przebudujecie i ile na to wydacie. Poniewaz nie bylo jasnej deklaracji, postepowanie o wydanie pozwolenia przez ponad dwa lata bylo zawieszone.

Teraz zgoda jest. Umowa mówi o okolo 15 milionach zlotych.
- Ciesze sie z tego porozumienia. Mialem czasami wrazenie, ze bedzie jak w tym opowiadaniu "Jas nie doczekal". Teraz wszystko powinno nabrac tempa. Mysle, ze juz za kilka tygodni otrzymamy pozwolenie na budowe, bedziemy starali sie narzucic takie tempo, zeby otworzyc hipermarket jeszcze przed swietami Bozego Narodzenia. Nie wiem, czy sie uda, ale mam nadzieje, ze tak - mówi Rudolf Skowronski. Dla jakiej sieci hipermarketów wybuduje sklep jego firma? Skowronski nie chce podac nazwy. InterCommerce byl jednak przez dlugie lata zwiazany z francuskim koncernem Carrefour, dopiero kilka miesiecy temu drogi firm sie rozeszly i pojawila sie ewentualnosc, ze przy Hetmanskiej powstanie hipermarket Tesco. A moze jakas inna siec?
- Na razie nie odpowiem na to pytanie - mówi Skowronski.

Zbuduja lokalne firmy
InterCommerce spelnil wlasciwie wszystkie warunki jakie postawilo miasto w czasie dwuletnich negocjacji. W miejscu dzisiejszego ronda przy hotelu Turkus powstanie 40-metrowe skrzyzowanie z wyspa centralna. Bedzie wymagana przez miasto 3,5 metrowa szerokosc kazdego pasa ruchu. Urzad Miejski wytargowal jeszcze jedna, wazna deklaracje inwestora.
Paragraf 5 umowy zaklada, ze w przetargach na budowe dróg - przypomnijmy, wartych w sumie ponad 15 milionów zlotych - beda mogly startowac tylko nasze lokalne firmy!
I kolejny warunek - drogi musza byc gotowe zanim centrum handlowe zostanie oddane do uzytku. To oznacza, ze nie powtórzy sie sytuacja z czasów budowy hali Makro, gdzie inwestor najpierw obiecal duzo, a potem wybudowal hale i nie wywiazal sie ze swoich zobowiazan wobec gminy.

Dlugie rozmowy
Tereny u zbiegu Hetmanskiej i Jana Pawla II kupil w latach 90. InterCommerce. Wystapil o wydanie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu i otrzymal je. W grudniu 2001 roku InterCommerce poprosil o wydanie pozwolenia na budowe hipermarketu Carrefour. Otrzymalby je zapewnie w polowie roku 2002, gdyby nie spór z Urzedem Miejskim o przebudowe dróg w poblizu sklepu. Inwestor chcial dac pieniadze i uwazal, ze powinno sie tym zajac miasto. Miasto chcialo by prace wykonal inwestor. Róznica miedzy kosztami przebudowy szacowanymi przez miasto i InterCommerce siegala kilku milionów zlotych.


Tomasz ZUKOWSKI
12. Marca 2004 22:52


:cheers:

Białostoczanin
July 21st, 2004, 10:18 PM
Moje informacje się na szczęście nie sprawdziły.



Natomiast srednica skrzyzowania al. Jana Pawla i Hetmanskiej zostanie poszerzona do 40 metrów. Jest to potrzebne do tego, zeby w przyszlosci gmina mogla wybudowac w tym miejscu dwupoziomowe bezkolizyjne polaczenie tych dróg.


O takich planach nie słyszałem. Pewnie powstaną estakady w ciągu Jana Pawła II - al. Solidarności oraz rónież bezkolizyjne skręty w Hetmańską, która będzie w całości poszerzona i wyremontowna, aby klienci hipermarketu podczas wielkich promocji nie stali w korkach jak to się zdarzało na dojazdach do Auchanu. :lol:

Janusz
July 21st, 2004, 10:50 PM
Moje informacje się na szczęście nie sprawdziły.






O takich planach nie słyszałem. Pewnie powstaną estakady w ciągu Jana Pawła II - al. Solidarności oraz rónież bezkolizyjne skręty w Hetmańską, która będzie w całości poszerzona i wyremontowna, aby klienci hipermarketu podczas wielkich promocji nie stali w korkach jak to się zdarzało na dojazdach do Auchanu. :lol:

Pewnie kiedys tak wlasnie bedzie, ale trzeba powtorzyc - KIEDYS :) , oj bo to dalekie plany.

Białostoczanin
July 23rd, 2004, 08:24 AM
http://miasta.gazeta.pl/i/30/bialystok/00.gif




Niewykluczone, że dojdzie do blokady drogi z dwóch stron Wasilkowa, jeśli nie będzie decyzji o budowie obwodnicy - ostrzega burmistrz miasta. - Inwestycja powinna ruszyć w terminie - uspokaja Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych w Białymstoku


O tym, że Wasilków potrzebuje obwodnicy jak kania dżdżu, najlepiej wiedzą jego mieszkańcy, którzy dzień i noc muszą znosić hałas przejeżdżających przez miasto tirów. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wzięła pod uwagę ich protesty i postanowiła inwestycję zrealizować. By problem załatwić całościowo, zaplanowała także przebudowę drogi nr 8 na odcinku Białystok - Sochonie - Katrynka (część obwodnicy pokrywa się z tą trasą ).

Budowa ma kosztować ok. 60 mln zł, planowana jest na przyszły rok. W marcu powstał raport o oddziaływaniu na środowisko projektowanej przebudowy. Szkopuł w tym, że raport ów - i to już po raz drugi - nie spodobał się Ministerstwu Ochrony Środowiska. Ekologom brakuje w nim m.in. szczegółowego określenia wpływu inwestycji na przyrodę Puszczy Knyszyńskiej (ze szczególnym uwzględnieniem bytujących tam ptaków), dokładniejszych map przedstawiających przebieg obwodnicy i analiz alternatywnych rozwiązań.

- Ekologów interesuje, gdzie mają przenieść się ptaki, nie obchodzi ich natomiast, gdzie przeniesie się 8 tys. ludzi, którzy nie mają normalnych warunków do życia - komentuje Antoni Pełkowski, burmistrz Wasilkowa. - Ale przypominamy urzędnikom, że organy państwowe mają konstytucyjny obowiązek ludziom te warunki zapewnić.

Problem w tym, że ponowne uzupełnienie raportu i kolejne spotkania z ministerialną komisją sprawią, że znów o kilka miesięcy opóźni się początek inwestycji. Pesymiści twierdzą, że o parę lat.

- Cierpliwość mieszkańców kończy się - ostrzega Pełkowski. - Są gotowi na ostateczność - blokadę drogi przez Wasilków, bo jak dotąd okazało się to najskuteczniejszym środkiem na opieszałość urzędników. Nie wiem, czy uda mi się nadal stopować zapędy mieszkańców.

Być może jednak blokady uda się uniknąć.

- Jestem tuż po rozmowach z ministerstwem - powiedział nam wczoraj Tadeusz Topczewski, dyrektor oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku. - Ustaliliśmy, że nie będzie kolejnego posiedzenia komisji, a my w ciągu dnia-dwóch uzupełnimy raport. Procedury na tym szczeblu powinny się więc zamknąć w ciągu mniej więcej miesiąca. Jedno jest pewne - budowa obwodnicy wasilkowskiej musi ruszyć w przyszłym roku.

Obwodnica wasilkowska na początku będzie przebiegała równolegle z istniejącą drogą wylotową z Białegostoku na Augustów (która ma być przebudowana), dalej obie nitki pójdą przez Jurowce aż do Sochoń, położonych na skraju Puszczy Knyszyńskiej. Tam powstanie dwupoziomowy węzeł z rozgałęzieniem - droga nr 19, czyli obwodnica, pobiegnie w kierunku na Świętą Wodę i dalej na Kuźnicę Białostocką, a droga nr 8, tak jak obecnie, do Augustowa. Problem w tym, że trzeba wyciąć ok. 15 ha lasów na skraju puszczy.

W ciągu godziny trasę z Białegostoku w kierunku Kuźnicy przejeżdża ok. 150 tirów.

zakrzemarski
July 23rd, 2004, 09:52 AM
A wiadomo kiedy ruszy modernizacja w części mazowieckiej? chodzi mi głównie o część od wyszkowa do ostrowii, bo tam są taie koleiny, że aż szkoda mówić... Zresztą termin rozpoczęcia budowy obwodnicy Wyszkowa też mnie interesuje.

Janusz
July 23rd, 2004, 01:59 PM
http://miasta.gazeta.pl/i/30/bialystok/00.gif




Niewykluczone, że dojdzie do blokady drogi z dwóch stron Wasilkowa, jeśli nie będzie decyzji o budowie obwodnicy - ostrzega burmistrz miasta. - Inwestycja powinna ruszyć w terminie - uspokaja Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych w Białymstoku


O tym, że Wasilków potrzebuje obwodnicy jak kania dżdżu, najlepiej wiedzą jego mieszkańcy, którzy dzień i noc muszą znosić hałas przejeżdżających przez miasto tirów. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wzięła pod uwagę ich protesty i postanowiła inwestycję zrealizować. By problem załatwić całościowo, zaplanowała także przebudowę drogi nr 8 na odcinku Białystok - Sochonie - Katrynka (część obwodnicy pokrywa się z tą trasą ).

Budowa ma kosztować ok. 60 mln zł, planowana jest na przyszły rok. W marcu powstał raport o oddziaływaniu na środowisko projektowanej przebudowy. Szkopuł w tym, że raport ów - i to już po raz drugi - nie spodobał się Ministerstwu Ochrony Środowiska. Ekologom brakuje w nim m.in. szczegółowego określenia wpływu inwestycji na przyrodę Puszczy Knyszyńskiej (ze szczególnym uwzględnieniem bytujących tam ptaków), dokładniejszych map przedstawiających przebieg obwodnicy i analiz alternatywnych rozwiązań.

- Ekologów interesuje, gdzie mają przenieść się ptaki, nie obchodzi ich natomiast, gdzie przeniesie się 8 tys. ludzi, którzy nie mają normalnych warunków do życia - komentuje Antoni Pełkowski, burmistrz Wasilkowa. - Ale przypominamy urzędnikom, że organy państwowe mają konstytucyjny obowiązek ludziom te warunki zapewnić.

Problem w tym, że ponowne uzupełnienie raportu i kolejne spotkania z ministerialną komisją sprawią, że znów o kilka miesięcy opóźni się początek inwestycji. Pesymiści twierdzą, że o parę lat.

- Cierpliwość mieszkańców kończy się - ostrzega Pełkowski. - Są gotowi na ostateczność - blokadę drogi przez Wasilków, bo jak dotąd okazało się to najskuteczniejszym środkiem na opieszałość urzędników. Nie wiem, czy uda mi się nadal stopować zapędy mieszkańców.

Być może jednak blokady uda się uniknąć.

- Jestem tuż po rozmowach z ministerstwem - powiedział nam wczoraj Tadeusz Topczewski, dyrektor oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku. - Ustaliliśmy, że nie będzie kolejnego posiedzenia komisji, a my w ciągu dnia-dwóch uzupełnimy raport. Procedury na tym szczeblu powinny się więc zamknąć w ciągu mniej więcej miesiąca. Jedno jest pewne - budowa obwodnicy wasilkowskiej musi ruszyć w przyszłym roku.

Obwodnica wasilkowska na początku będzie przebiegała równolegle z istniejącą drogą wylotową z Białegostoku na Augustów (która ma być przebudowana), dalej obie nitki pójdą przez Jurowce aż do Sochoń, położonych na skraju Puszczy Knyszyńskiej. Tam powstanie dwupoziomowy węzeł z rozgałęzieniem - droga nr 19, czyli obwodnica, pobiegnie w kierunku na Świętą Wodę i dalej na Kuźnicę Białostocką, a droga nr 8, tak jak obecnie, do Augustowa. Problem w tym, że trzeba wyciąć ok. 15 ha lasów na skraju puszczy.

W ciągu godziny trasę z Białegostoku w kierunku Kuźnicy przejeżdża ok. 150 tirów.

Oby ta budowa ruszyla jak najszybciej. Nie mam nic do zwierzat i roslin, ale chyba dobro ludzi jest najwazniejsze.

Troche wspolczuje tylko mieszkancom Sochon , w ciagu ostatnich paru lat pobudowalo sie tam mnostwo domow, ich wlasciciele chyba nie wiedzieli ze przy ich miejscowosci bedzie dwupoziomowy wezel na trasie szybkiego ruchu... beda mieli troche glosno, ale w sumie do pracy czy do szkoly do Białego dojada i szybciej i wygodniej i bezpieczniej :).

Janusz
July 23rd, 2004, 02:04 PM
A wiadomo kiedy ruszy modernizacja w części mazowieckiej? chodzi mi głównie o część od wyszkowa do ostrowii, bo tam są taie koleiny, że aż szkoda mówić... Zresztą termin rozpoczęcia budowy obwodnicy Wyszkowa też mnie interesuje.

Niestety nie znam zadnych konkretnych dat. Kiedys mowilo sie ze budowa obwodnicy Wyszkowa ma ruszyc w 2005r. nie wiem czy to jets nadal aktualne. Co do jakosci nawierzchni na odcinku Ostrow - Wyszkow to masz calkowita racje - jest fatalna :rant: Jesli chodzi i odcinek Radzymin - Wyszkow to jak najszybciej potrzebna jest tam rozbudowa do dwoch jezdni, bo ruch tam jest duuzo wiekszy niz na reszcie trasy do Białegostoku. Ze nie wspomne o piatkowych i niedzielnych wieczorach w sezonie letnim, kiedy to Warszawa wyjezdza/wraca na/z Mazur :). No i ten glowny winowajca - most przed Wyszkowem :rant:

Białostoczanin
July 23rd, 2004, 06:14 PM
Oby ta budowa ruszyla jak najszybciej. Nie mam nic do zwierzat i roslin, ale chyba dobro ludzi jest najwazniejsze.

Troche wspolczuje tylko mieszkancom Sochon , w ciagu ostatnich paru lat pobudowalo sie tam mnostwo domow, ich wlasciciele chyba nie wiedzieli ze przy ich miejscowosci bedzie dwupoziomowy wezel na trasie szybkiego ruchu... beda mieli troche glosno, ale w sumie do pracy czy do szkoly do Białego dojada i szybciej i wygodniej i bezpieczniej :).



I właśnie dlatego jestem za rozbudową obwodnicy i puszczenia tranzytu ulicami Kleeberga, Maczka i Andersa do Augustowa i Kuźnicy. Ekolodzy będą zadowoleni bo nie trzeba będzie wycinać drzew na skraju Puszczy Knyszyńskiej, ludzie z Sochoń też nie będą się burzyć. Nie wiem jak by wyglądało porównanie wkładu pieniędzy w budowę nowej trasy od podstaw i rozbudowy istniejącej obwodnicy Białegostoku lecz myślę, że rozbudowa kosztuje mniej.

Janusz
July 23rd, 2004, 10:53 PM
I właśnie dlatego jestem za rozbudową obwodnicy i puszczenia tranzytu ulicami Kleeberga, Maczka i Andersa do Augustowa i Kuźnicy. Ekolodzy będą zadowoleni bo nie trzeba będzie wycinać drzew na skraju Puszczy Knyszyńskiej, ludzie z Sochoń też nie będą się burzyć. Nie wiem jak by wyglądało porównanie wkładu pieniędzy w budowę nowej trasy od podstaw i rozbudowy istniejącej obwodnicy Białegostoku lecz myślę, że rozbudowa kosztuje mniej.

Pamietam ze kiedys p. Topczewski powiedzial ze koszty budowy obu wariantow tej trasy sa , jak to ujął, zblizone :)
Ja osobiscie nie mam sprecyzowanego zdania. Piotrek pamietaj ze z jednej strony sa mieszkancy Sochon , a z drugiej mieszkancy domow przy obwodowce np w Zawadach, ktorzy tez jak juz kiedys slyszalem nie zamierzaja milczec w tej sprawie. Z drugiej strony nigdy sie wszystkim nie dogodzi, a budowe w koncu trzeba zaczac :)

zakrzemarski
August 4th, 2004, 03:36 PM
Niestety nie znam zadnych konkretnych dat. Kiedys mowilo sie ze budowa obwodnicy Wyszkowa ma ruszyc w 2005r. nie wiem czy to jets nadal aktualne. Co do jakosci nawierzchni na odcinku Ostrow - Wyszkow to masz calkowita racje - jest fatalna :rant: Jesli chodzi i odcinek Radzymin - Wyszkow to jak najszybciej potrzebna jest tam rozbudowa do dwoch jezdni, bo ruch tam jest duuzo wiekszy niz na reszcie trasy do Białegostoku. Ze nie wspomne o piatkowych i niedzielnych wieczorach w sezonie letnim, kiedy to Warszawa wyjezdza/wraca na/z Mazur :). No i ten glowny winowajca - most przed Wyszkowem :rant:
Dzisiaj jechałem ósemką z łomży przez ostrów. po niebiańskiej wręcz przejażce po obwodnicy ostrowii oddanej pół roku temu wjechałem na ten tragiczny odcinek do wyszkowa i nic się tam nie dzieje, jednak pod samym wyszkowem trasa jakby równiejsza. ciesz się, że zrobili tam rondo, bo jak go nie było to dopiero była frajda stania w korkach jeszcze przed wyszkowem... jak jechałem przez most nie wiem czy to fatamorgana, ale widziałem tam jakby w dali, że coś robią w okolicach rzeki! mam nadzieję, że to obwodnica... a po zjeździe z obwodnicy radzymina pod słupnem było dużo piachu i spychaczy. czyżby obwodnica marek? ktoś cokolwiek wie? :?

duzer
August 5th, 2004, 10:39 AM
Po tym jak zrobili to rondo w Wyszkowie, korki staly sie 3 razy dluzsze. To chyba nie byl najszczesliwszy pomysl.

Janusz
August 5th, 2004, 10:58 AM
Dzisiaj jechałem ósemką z łomży przez ostrów. po niebiańskiej wręcz przejażce po obwodnicy ostrowii oddanej pół roku temu wjechałem na ten tragiczny odcinek do wyszkowa i nic się tam nie dzieje, jednak pod samym wyszkowem trasa jakby równiejsza. ciesz się, że zrobili tam rondo, bo jak go nie było to dopiero była frajda stania w korkach jeszcze przed wyszkowem... jak jechałem przez most nie wiem czy to fatamorgana, ale widziałem tam jakby w dali, że coś robią w okolicach rzeki! mam nadzieję, że to obwodnica... a po zjeździe z obwodnicy radzymina pod słupnem było dużo piachu i spychaczy. czyżby obwodnica marek? ktoś cokolwiek wie? :?

Ciekawe..., bede za pare dni jechal ta trasa to tez sie rozejrze. Ale szczerze mowaic watpie... raczej napisaliby w jakiejs gazecie ze cos maja tam budowac, sledze wiadomosci warszawskie ze zblizona intensywnoscia jak i lokalne , białostockie i zadnych takich informacji nie znalazlem. No ale, kto wie, w tym kraju sie dzieja rozne dziwne rzeczy, wiec i to jest mozliwe ... ;)

zakrzemarski
August 5th, 2004, 06:47 PM
A może to była jednak jakaś fatamorgana? ;) Wiecie, było jednak wczoraj gorąco ;)

Arek
August 10th, 2004, 11:41 AM
Dnia 30.07.2004r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na Kontrakt Nr 518 - "Rehabilitacja i wzmocnienie nawierzchni drogi krajowej nr 8 na odcinku obwodnicy Wieruszowa od km 205+405 do km 212+087".

Wykonawcą Kontraktu jest Konsorcjum w składzie:

• lider - NCC Aktiebolag

• partner - Przedsiębiorstwo Usług Technicznych "INTERCOR" Sp. z o.o.

• partner - Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Mostowych S.A.

Kontrakt jest realizowany z Pożyczki Banku Światowego Nr 4236-0-1-POL, II Projekt Drogowy Program Rehabilitacji Nawierzchni oraz z budżetu państwa.

Wartość Kontraktu [bez podatku VAT] wynosi 18 418 718,00 PLN (osiemnaście milionów czterysta osiemnaście tysięcy siedemset osiemnaście 00/100 PLN).

Planowany okres realizacji 5 miesięcy.


www.gddkia.gov.pl

Romas
August 12th, 2004, 10:01 PM
Dnia 30.07.2004r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na Kontrakt Nr 518 - "Rehabilitacja i wzmocnienie nawierzchni drogi krajowej nr 8 na odcinku obwodnicy Wieruszowa od km 205+405 do km 212+087".

1. To chyba nie ma nic wspólnego z Via Baltica. Czy ten Wieruszów jest gdzieś pod Kępnem?
2. Dyrekcja Autostrad w Polsce to coś podobnego do Ministerstwa Morskiego w Austrii lub Tybecie. Tu są tylko Gierkówka do Katowic, Hitlerówka do Wroclawia , Berlinka do nikąd, A4 do Krakowa i obwodnica Krakowa z kolejinami.
3. Nie rozumiem, czemu E-drogi w tym kraju idą dalszymi trasami, np. E67 (8) nie przez Łomżę, ale przez Białystok (+50km); E462 nie przez Wadowice, lecz przez Mysłowice.
Szkoda, trasa z Wilna do Berlinu lub Pragi przez Helsinki trochę za długa... Trzeba jechać przez pólnocnę Polskę.

Miesiąc temu jechałem tymi prostymi trasami.
Z Cieszyna do Krakowa 150 km - 3 godziny. Ale to wiezczorem...
Z Ostrowa Mazowiecka do Augustowa (150 km) :rock: - 3 godziny (o 2-5 rano). Co tam się robi w czasie dnia?
Stare kolejiny z Ostrowa Maz. do Łomży i z Rajgroda do Augustowa to coś wspaniałego w porównaniu z "drogą" :rock::rock::rock: Stawiski-Grajewo. To jest strefa bezdrogowa.

Kiedy w Podlasiu będą normalne trasy? Mnie oni są potrzebne tylko parę razy w roku, a Państwu?

duzer
August 12th, 2004, 11:29 PM
Miesiąc temu jechałem tymi prostymi trasami.
Z Cieszyna do Krakowa 150 km - 3 godziny. Ale to wiezczorem...
Z Ostrowa Mazowiecka do Augustowa (150 km) :rock: - 3 godziny (o 2-5 rano). Co tam się robi w czasie dnia?


Rowerem jechales, czy jak ;)? Drogi w Polsce nie sa dobre ale tak zle jak piszesz to nie jest. Droga najprostsza nie zawsze jest najszybsza niestety. Czasem warto nadlozyc drogi i dojechac szybciej. Na trasie Ostrow Mazowiecka - Augustow srednia mam 90-100 km/h (ale to przez Bialystok). Podobnie trase Cieszyn-Krakow mozna zrobic szybciej niz 3 godz., o ile jedzie sie glownymi drogami i autostradą a nie przez jakies zadupie, bo to krotsza droga na mapie.

Jacek
August 12th, 2004, 11:40 PM
1. To chyba nie ma nic wspólnego z Via Baltica. Czy ten Wieruszów jest gdzieś pod Kępnem?
2. Dyrekcja Autostrad w Polsce to coś podobnego do Ministerstwa Morskiego w Austrii lub Tybecie. Tu są tylko Gierkówka do Katowic, Hitlerówka do Wroclawia , Berlinka do nikąd, A4 do Krakowa i obwodnica Krakowa z kolejinami.

W Polsce nie byles od 1989 roku ?


Szkoda, trasa z Wilna do Berlinu lub Pragi przez Helsinki trochę za długa... Trzeba jechać przez pólnocnę Polskę.

A tu sie zgodze. Rzeczywiscie szkoda, przynajmniej przez Podlasie nie jechaly by stada litewskich tirow, glownie ruskich Kamazow z pijanymi kierowcami. W zeszlym roku byly 3 wielkie wypadki z pijanymi Litwinami, ktorzy najechali na autobusy szkolne na Podlasiu. Wiec jak najbardziej puscic ich przez Finlandie.

Miesiąc temu jechałem tymi prostymi trasami.
Z Cieszyna do Krakowa 150 km - 3 godziny. Ale to wiezczorem...
Z Ostrowa Mazowiecka do Augustowa (150 km) :rock: - 3 godziny (o 2-5 rano). Co tam się robi w czasie dnia?
Stare kolejiny z Ostrowa Maz. do Łomży i z Rajgroda do Augustowa to coś wspaniałego w porównaniu z "drogą" :rock::rock::rock: Stawiski-Grajewo. To jest strefa bezdrogowa.

To chyba hulajnoga jechales.


Kiedy w Podlasiu będą normalne trasy? Mnie oni są potrzebne tylko parę razy w roku, a Państwu?

Beda wtedy kiedy Podlasie i panstwo polskie sobie na nie pozwoli a nie wtedy gdy Litwinom sie zechce.

Romas
August 13th, 2004, 06:04 AM
Droga najprostsza nie zawsze jest najszybsza niestety. Czasem warto nadlozyc drogi i dojechac szybciej.
Zupełnie zgadzam się - Tiesiog arčiau, aplink greičiau (prosto bliżej, dookolo szybciej). Ale tylko w PL.



Podobnie trase Cieszyn-Krakow mozna zrobic szybciej niz 3 godz., o ile jedzie sie glownymi drogami i autostradą a nie przez jakies zadupie
Przepraszam za swoją polszczyznę, ale nie wiedziałem, že UNESCO (Kalwaria Zebrzydowska) po polsku to "zadupie".
A jaką lepszą drogą dojechać do Wadowic (miasto warte zwiedzania)? Czy helikopterem jak JPII?

Romas
August 13th, 2004, 06:20 AM
W Polsce nie byles od 1989 roku ?
Bylem miesiąc temu.

droga nr. 8 to droga smierci. (...) W woj. podlaskim jest w bardzo dobrym stanie natomiast w woj. mazowieckim jest tragicznie, takie koleiny ze nie da sie normalnie jechac.

duzer
August 13th, 2004, 09:12 AM
Przepraszam za swoją polszczyznę, ale nie wiedziałem, že UNESCO (Kalwaria Zebrzydowska) po polsku to "zadupie".
A jaką lepszą drogą dojechać do Wadowic (miasto warte zwiedzania)? Czy helikopterem jak JPII?

Twoja polszczyzna jest swietna.

Piszac "zadupie" nie chcialem obrazic mieszkancow Kalwarii Zebrzydowskiej, Wadowic czy innych ciekawych, wartych zobaczenia, miejscowosci (jesli ktos poczul sie urazony to unizenie przepraszam) tylko sugerowalem, ze jak sie komus spieszy to powinien wybrac droge szybsza, a jak sie nastawia na zwiedzanie, to niech pozniej nie narzeka, ze mu droga duzo czasu zajmuje.

Eldorado
August 13th, 2004, 10:20 AM
1. To chyba nie ma nic wspólnego z Via Baltica. Czy ten Wieruszów jest gdzieś pod Kępnem?
2. Dyrekcja Autostrad w Polsce to coś podobnego do Ministerstwa Morskiego w Austrii lub Tybecie. Tu są tylko Gierkówka do Katowic, Hitlerówka do Wroclawia , Berlinka do nikąd, A4 do Krakowa i obwodnica Krakowa z kolejinami.
3. Nie rozumiem, czemu E-drogi w tym kraju idą dalszymi trasami, np. E67 (8) nie przez Łomżę, ale przez Białystok (+50km); E462 nie przez Wadowice, lecz przez Mysłowice.
Szkoda, trasa z Wilna do Berlinu lub Pragi przez Helsinki trochę za długa... Trzeba jechać przez pólnocnę Polskę.

Miesiąc temu jechałem tymi prostymi trasami.
Z Cieszyna do Krakowa 150 km - 3 godziny. Ale to wiezczorem...
Z Ostrowa Mazowiecka do Augustowa (150 km) :rock: - 3 godziny (o 2-5 rano). Co tam się robi w czasie dnia?
Stare kolejiny z Ostrowa Maz. do Łomży i z Rajgroda do Augustowa to coś wspaniałego w porównaniu z "drogą" :rock::rock::rock: Stawiski-Grajewo. To jest strefa bezdrogowa.

Kiedy w Podlasiu będą normalne trasy? Mnie oni są potrzebne tylko parę razy w roku, a Państwu?

Polska to duzy kraj i dlatego trzeba naprawde troche czasu i pieniedzy zeby wszystkie drogi doprowadzic do porzadku. Na szczescie prace caly czas trwaja co mogles np zauwazyc chociazby na trasie Cieszyn-Bielsko .

http://www.gddkia.gov.pl/html/str2003-2013.htm

behemot
August 13th, 2004, 10:49 AM
1. To chyba nie ma nic wspólnego z Via Baltica.
3. Nie rozumiem, czemu E-drogi w tym kraju idą dalszymi trasami, np. E67 (8) nie przez Łomżę, ale przez Białystok (+50km); E462 nie przez Wadowice, lecz przez Mysłowice.
Szkoda, trasa z Wilna do Berlinu lub Pragi przez Helsinki trochę za długa... Trzeba jechać przez pólnocnę Polskę.


Jakim cudem E462 (Krakow-Cieszyn-Brno) przez Myslowice mialaby byc krotsza niz przez Wadowice??
No chyba ze chodzi ci o to ze E462 biegnie przez Myslowice a nie przez Wadowice-bo z tekstu jasno to nie wynika. Ale zapewniam ze E462 biegnie z Krakowa (dokladnie z Glogoczowa-skrzyzowanie z E77) via Kalwaria-Wadowice-Andrychow-Kety-Bielsko-Skoczow-Cieszyn
Ta trasa to najkrotsze polaczenie Krakowa z poludniowo-zachodnia Europa i szkoda tylko, ze wypadla z planow modernizacji na najblizsze lata bo jej przepustowosc jest maksymalnie wykorzystana. Akurat z ta trasa jestem doskonale zaznajomiony i bywa na niej dosc nieciekawie w godzinach szczytu.
@duzer
Dzieki za nazwanie mojego rodzinnego miasta "zadupiem"
Chcialem tylko przypomniec ze w starym podziale administracyjnym to "zadupie" (ex-bielskie) bylo pod wzgledem rozwoju drugim-trzecim (zaleznie od wskaznikow) wojewodztwem w kraju. A to ze 52-ka jedzie sie jak sie jedzie wynika wylacznie z zaniedban Dyrekcji drog Krajowych.

Romas
August 14th, 2004, 09:31 AM
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Zawsze przez Polskę jechałem prawie tylko tranzytem, jak i większość Litwinów (Polskę trzeba przejechać jak najszybciej z powodu dróg).

Latem tego roku podróżowalem po Lubelszczyznie i Podkarpaciu (tam są zupełnie normalne drogi
w odróżnieniu od okolic Warszawy, Lomży czy Olsztyna).
Polska jest bardzo ciekawym krajem. Jest wiele zabytków do zwiedzania (dużo dowiedzilem się i w różnych tematach tego forum), bardzo przyjazne ludzie.

Kiedy będą lepsze drogi, będzie więcej podróżojących do Polski, nie tylko tranzytem; i nie tylko z Litwy.
Najpierw te drogi są potrzebne samim Polakom.


Ale konsekwencją zaniedbania dróg i wielkiego ruchu TIRów jest to,
że Polacy są chyba najlepzymi kierowcami w Europie -
niema sennych jak jakiść Czech w škodówce czy Niemiec, umiejący jechać tylko autobahnami.

Kierowcy maluchów są bardzo dobrze wychowane - znają swoje miejsce na poboczu.
Niema takiego zjawiska jak "antraeilininkas" (drugożędnik?) na Litwie (starym drandaletem jedzi w drugim rzędzie autostrady na 70-90km/h).

Kierowcy zawsze podzękują za udostępnioną drogę.
:cheers1:

P.S.Czy są widoczne te ąęćłóśż ?

lietovas
August 14th, 2004, 11:37 AM
Cześć
Tak są widoczne te ęąćś itp:)
Przy okazji pozdrowienia z kominkacyjnego eldordao (jaki ma być za pare lat Gliwice :P ).

Fredi
August 15th, 2004, 02:04 AM
Kierowcy maluchów są bardzo dobrze wychowane - znają swoje miejsce na poboczu.
Niema takiego zjawiska jak "antraeilininkas" (drugożędnik?) na Litwie (starym drandaletem jedzi w drugim rzędzie autostrady na 70-90km/h).

Kierowcy zawsze podzękują za udostępnioną drogę.
P.S.Czy są widoczne te ąęćłóśż ?

:) A to ciekawe bo my mamy dokladnie odwrotne wrazenia :) Ale pewnie brak nam perspektywy zeby to obiektywnie ocieniac, dzieki za cieple slowa.

PS. Zachecam do nietranzytowych odwiedzin :)

Białostoczanin
August 28th, 2004, 02:24 PM
http://www.bialystokonline.pl/images/logoGWS.gif


Obwodnice Augustowa, Suchowoli i Sztabina trzeba zbudować - niezależnie od tego, którędy będzie biec trasa ekspresowa "Via Baltica". Ruch na trasie Suwałki - Białystok zwiększył się bowiem od 1 maja o 30 proc. Dziennie przejeżdża tędy około 3 tysięcy TIR-ów!


Huk, smród i wibracje - to codzienność wszystkich osób, żyjących w miejscowościach położonych na trasie Białystok - Augustów. W domach pękają ściany, na ulicy nie można porozmawiać z sąsiadem.
- Szklanki się trzęsą, wibracje są okropne - opowiada Anna Rutkowska z Suchowoli. Jej sąsiadka dodaje:
- Cała wersalka chodzi, spać się nie da! A i przejść przez ulicę człowiek się boi, ciągle coś jedzie.
Mieszkańcy Suchowoli, Sztabina i wielu innych miejscowości wierzą, że ich życie zmieni się na lepsze po wybudowaniu obwodnic - wtedy ciężarówki będą omijać ich domy z daleka. Prace jednak wciąż nie mogą się rozpocząć, bo nie podjęto decyzji, którędy przebiegać będzie trasa "Via Baltica", łącząca Litwę z pozostałymi krajami europejskimi. Jeśli przez Białystok, to obwodnice powinny zostać wybudowane w ramach tej inwestycji. A jeśli przez Łomżę? Ostateczna decyzja ma być podjęta po dokonaniu oceny oddziaływania "Via Baltiki" na środowisko. Obecnie komisja, złożona z drogowców i ekologów, szykuje się do ogłoszenia przetargu na jej wykonanie.
- Optymistycznie zakładając, raport powinien być gotowy na koniec 2005 r. - mówi Tadeusz Topczewski, dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Białymstoku.
Czy to oznacza, że do tego czasu mieszkańcy miejscowości położonych na trasie Białystok - Augustów będą musieli znosić tysiące TIR-ów przejeżdżających pod oknami ich domów?
- Nie. Już w następnym roku chcemy rozpocząć modernizację drogi nr 8, by dostosować ją do obecnie panujących warunków ruchu - obiecuje dyr. Topczewski.
Modernizacja ma zostać przeprowadzona niezależnie od przebiegu trasy Via Baltica.
- Jest niezbędna, by zapewnić bezpieczeństwo i kierowcom, i mieszkańcom - podkreśla T. Topczewski.
Jako pierwsza powstanie obwodnica Augustowa. W przyszłym roku GDDKiA zamierza też rozpocząć modernizację odcinka Białystok - Przewalanka i budowę obwodnicy Wasilkowa. Na kolejne lata przewidziano budowę obwodnic Sztabina i Suchowoli.
- Mamy potrzebne pozwolenia, analizy i projekty, wszystko jest więc zgodne z prawem - zapewnia dyr. Topczewski.

Białostoczanin
October 29th, 2004, 05:28 PM
Trochę długie, ale warto przeczytać.


http://www.poranny.pl/img/logo.gif


Tej drogi nie ma i nie będzie przez następne dziesięć lat. Dla Białegostoku i Podlasia to bardzo zła wiadomość. Spór między ekologami a drogowcami tak już się zapieklił, że gdyby teraz ogłosili zgodę, nikt by chyba nie uwierzył.


Via Baltica to kilka mitów i kilka demonów. Drogowcy wierzą, że dzięki jednej drodze gospodarka całego Podlasia szybko stanie na nogi. Że się polepszy i zacznie się nam żyć dostatnio. Ekolodzy są zdania, że drogowcy marzą o zaasfaltowaniu każdego kawałka pięknego Podlasia, że po kwiatach pojadą tiry. I jedni, i drudzy mają masę argumentów na potwierdzenie swoich racji.
Wszystkich pogodzić miała strategiczna ocena oddziaływania na środowisko. Ale chyba nic z tego nie wyjdzie. Już od kilku miesięcy trwają przygotowania do zamówienie takiej oceny. Zgody nie ma, są za to przepychanki, czy zamówienie ma być napisane tak jak chcą ekolodzy, czy tak jak chcą drogowcy. Jedni i drudzy okopali się na swoich stanowiskach. I ani drgną.
- Ta ocena strategiczna jest bardzo ważna. Jednak jeśli któraś ze stron będzie uważała, że nie została obiektywnie sporządzona, będzie ją podważać i znów wrócimy do punktu wyjścia. Ale cóż, pewnie gdyby ocena była idealnie obiektywna, nie spodobałaby się i drogowcom, i ekologom. I zostałaby podważona przez obydwie strony - ocenia Zdzisław Plichta, szef Podlaskiego Biura Planowania Przestrzennego. - Jak tak dalej pójdzie, skończy się to bardzo źle. Po prostu stracimy pieniądze na budowę drogi. Unia wyda je w innej części Polski, w innej części Europy.

Akcje
Emocje, jakie wokół narosły wokół Via Baltiki, porównać można tylko do problemów bezrobocia, polowań na wilki i przykuwania się łańcuchami do drzew - razem wziętych. Ile osób, tyle opinii. Nagłe zwroty akcji, raz jednych racje są na wierzchu, kiedy indziej nikt się z nimi nie liczy. Ostatnio mamy też fajerwerki!
8 października. Godzina 8.15. Pod budynek ministerstwa infrastruktury w Warszawie przyjeżdża biała furgonetka. Wyskakują z niej ludzie w żółtych kombinezonach, ściągają z dachu auta drabinę i przystawiają ją do ściany budynku. Szybko wdrapują się na górę i rozwijają wielkie czarne płótno z napisem "Nie niszczcie Zielonych Płuc Polski". Policja nie zdążyła nawet zainterweniować.
To nie kadr z sensacyjnego filmu, ale spektakularna akcja Greenpeace. Poza tym widowiskowym protestem, w sprawie Via Baltiki - międzynarodowej drogi, która ma przeciąć Podlasie - ostatnio cichutko. Nie ma decyzji którędy ją poprowadzić: czy przez Białystok, czy przez Łomżę. Komisja ekologów i drogowców pracuje od kilku bitych miesięcy, ale strategiczna ocena oddziaływania Via Baltiki na środowisko będzie gotowa może pod koniec 2005 roku...


Korytarz
Via Baltica to ekspresowa droga o statusie międzynarodowym, która ma powstać w ramach pierwszego ogólnoeuropejskiego korytarza transportowego, biegnącego z Warszawy, przez kraje nadbałtyckie, do Finlandii.
- Helsinki, Tallin, Ryga, Kowno, Warszawa. Takie są zapisy w międzynarodowych dokumentach. Największym nieszczęściem jest to, że nie ma nic między Kownem a Warszawą. Gdyby został tam wpisany Białystok, wszystkie dyskusje byłyby niepotrzebne - ocenia Zdzisław Plichta. Ekolodzy nie przystają na wariant białostocki trasy, obawiając się o cenne przyrodniczo obszary: Biebrzański Park Narodowy, Puszczę Augustowską oraz obrzeża Narwiańskiego Parku Narodowego, Puszczy Knyszyńskiej i Wigierskiego Parku Narodowego. Powołują się na opinie naukowców i szefów organizacji ekologicznych, np. prof. dr. hab. Włodzimierza Jędrzejewskiego z Zakładu Badania Ssaków PAN w Białowieży (o przecięciu naturalnych korytarzy wędrówek dużych ssaków, co spowoduje odseparowanie siedlisk populacji wilków, rysi czy łosi) lub Mariusza Siłakowskiego z Pracowni Architektury Żywej (o skażeniu chemicznym terenu wzdłuż drogi szkodliwymi substancjami pyłowymi i gazowymi, jak ołów, kadm, azbest, chrom, dioksyny oraz tlenek węgla, węglowodory, tlenki azotu, fenole czy dwutlenek siarki).
Drogowcy z kolei tłumaczą, że ruch trasą Białystok-Augustów i dalej, do Budziska, i tak się odbywa. W ciągu doby pokonuje ją 4,5 tysiąca pojazdów, z czego 40 procent to ruch ciężki. Trzeba drogę do niego przystosować, by było bezpieczniej. Tadeusz Topczewski, dyrektor białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, nie raz obiecywał ekologom modernizację mostów, ekologiczne przejścia, estakady, bezkolizyjne jezdnie, ekrany, separatory niedopuszczające do zanieczyszczeń.
Przedsiębiorcy z kolei upatrują w Via Baltice ożywienia gospodarczego w regionie. I mają rację.
- Bo taka budowa to niewątpliwie miejsca pracy. Droga to także zajazdy, hotele, stacje serwisowe, stacje paliw, gastronomia. To też zachęta dla inwestorów, dla których szybki i bezpieczny transport to podstawa biznesu. Nie możemy być na uboczu dróg Europy - mówi Witold Karczewski, prezes Podlaskiej Izby Przemysłowo-Handlowej.
A zwykli ludzie, zwłaszcza z Suchowoli, Sztabina czy Augustowa nie mogą doczekać się mieszkania w godnych warunkach - bez tirów mknących tuż za oknem. I im także nikt nie ma prawa odmówić racji.


Przyroda
- Z punktu widzenia potrzeb ochrony przyrody należy dążyć do minimalizacji wpływu na cenne przyrodniczo obszary, czyli takie, które leżą wzdłuż obecnej drogi nr 8 - uważa Małgorzata Znaniecka z WWF Polska. Wylicza jednym tchem newralgiczne punkty białostockiego wariantu trasy...
To przede wszystkim południowa część Puszczy Augustowskiej - ważny korytarz migracyjny dużych ssaków oraz słynna już Dolina Rospudy. Co prawda NSA uznał, że budowa obwodnicy wokół Augustowa jest zgodna z prawem, ale to nie argument by ustały niepokoje przyrodników.
Przy całym zaangażowaniu Znanieckiej w sprawę ochrony środowiska, bolą ją zarzuty, że dla ekologów jeden motylek ważniejszy jest od tysięcy ludzkich istnień.
- My nie protestujemy przeciwko budowie dróg i obwodnic, ale przeciwko nieuzasadnionemu niszczeniu przyrody. Jedną z najważniejszych rzeczy wymagających zapewnienia jest bezpieczeństwo i interes ludzi - przekonuje. - Wszędzie trzeba brać pod uwagę zagrożenia i korzyści i tych ludzi mieszkających w Sztabinie czy Suchowoli, a także tych z Rajgrodu, Grajewa. Wszyscy oni powinni mieć obwodnice, by mogli normalnie funkcjonować. Dementujemy: nie blokujemy rozwoju infrastruktury. Uwzględnienie wymogów ochrony przyrody w procesie podejmowania decyzji o realizacji wielkich inwestycji może wręcz pomóc w uzyskiwaniu funduszy unijnych.

Drogowcy
Odmowa Brukseli obudziła entuzjastów inwestycji. Poseł Krzysztof Jurgiel zwołał konferencję prasową i zapowiedział interwencję u ówczesnego premiera. Do Leszka Millera napisali też szefowie dziewięciu podlaskich szkół wyższych. Rektorzy uważają, że ta trasa to priorytet rozwoju województwa.
W maju drogowcy i ekolodzy umówili się na wspólną wycieczkę autokarową po konfliktowych miejscach. Było bardzo sympatycznie. Może dlatego, że pojawili się prawdziwi negocjatorzy, zawodowo rozładowujący napięcia i pilnujący spokoju. A dzień później do Białegostoku przyjechała wiceminister środowiska Ewa Symonides i na konferencji w hotelu Gołębiewski jasno i klarownie oświadczyła: "Przez Białystok! To rozsądna koncepcja. Wariant optymalny!"
Przez moment wydawało się nawet, że główny konserwator przyrody jest rzecznikiem drogowców: - Nie możemy udawać, że drogi nie są nam potrzebne. Via Baltica pozwoli poprawić stan przyrody w basenie biebrzańskim, zwłaszcza na odcinku Sztabin-Suchowola, pozwoli ominąć Puszczę Knyszyńską i Augustowską. Ten wariant zakłada znaczne poszerzenie Doliny Biebrzy, odprowadzenie wszelkiego rodzaju nieczystości związanych z ruchem komunikacyjnym daleko poza obszar parku narodowego, wytłumienie hałasu...
Zaskoczenie było ogromne... W ciągu roku pani minister radykalnie zmieniła zdanie.

Warianty
Nie trzeba było długo czekać na odzew ekologów. W sierpniu pięć pozarządowych organizacji opublikowało w Brukseli raport na temat inwestycji najbardziej zagrażających europejskiemu środowisku. Na czarną listę trafiła oczywiście Via Baltica przez Białystok. Według autorów raportu plany sieci korytarzy transportowych kolidują z inną siecią - Natura 2000, obejmującą najważniejsze obszary chronione.
- Co się tam dzieje, w tej Polsce, w Białymstoku, o którym nikt z nas wcześniej nie słyszał? - musieli zachodzić w głowę unijni komisarze, bombardowani listami i mailami.
W końcu na Podlasie pofatygował się Echart Kuijken, ekspert Rady Europy. W raporcie skrytykował wariant białostocki, a za jego "podszeptem" Stały Komitet Konwencji Berneńskiej zalecił rządowi polskiemu przeprowadzenie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko, zanim ostatecznie ustali on, którędy przebiegać ma ekspresowa trasa.
- I niech tak się stanie. Zrobimy ocenę - publicznie obiecał 7 sierpnia Dariusz Skowroński, podsekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury.
Ma ona objąć trzy główne warianty przebiegu trasy. Bazowymi są łomżyński i białostocki z lokalnymi modyfikacjami. Właściwie "białostocki" to uproszczenie, bo trasa nie będzie przecież przecinać miasta - poprowadzona zostanie przez okolice Puszczy Knyszyńskiej, ominiętej z zachodniej strony (przez Korycin, Knyszyn, do Dobrzyniewa.)

Lobbing
- To przełom. Tego chcieliśmy - ekolodzy na początku reagowali z entuzjazmem. Wreszcie zostali potraktowani jak poważny partner, zaczęto liczyć się z ich głosem.
I wszystko szło jak po maśle. Powołano wspólną komisję do przygotowania przetargu na tę ocenę, w której razem zasiedli przedstawiciele białostockiej i warszawskiej GDDKiA oraz ekolodzy z takich m. in organizacji, jak WWF, CEE Bankwatch Network, Zielone Płuca Polski, OTOP. Ale komisja spotyka się już od kilku miesięcy, a prace nad przetargiem ani drgnęły.
- Bruksela czeka. To musi potrwać, ale faktycznie prace posuwają się do przodu zbyt wolno - łagodzi Małgorzata Znaniecka.
Z tego co ustaliliśmy, to tylko spokój pozorny. Bruksela wciąż zasypywana jest ekspertyzami obydwu stron. Rośnie spora sterta listów od przedsiębiorców, samorządowców, władz województwa. Pięć razy wyższą "wysmażyli" ekolodzy.
- Aspekt propagandowy, czyli to, co dociera do Komisji Europejskiej, ma teraz wielkie znaczenie - przyznaje Cezary Ołdakowski, dyrektor departamentu rozwoju regionalnego Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku. - Głośniejsi są przeciwnicy białostockiego wariantu trasy, co zresztą jest zrozumiałe, bo protestowanie mają wpisane w statuty. Lobby ekologiczne zawsze było brane pod uwagę przez komisarzy. Ale czy wiedza ekologów jest właściwa? Czy nie mają zakłamanego obrazu tej inwestycji? - niepokoi się Ołdakowski, przedstawiciel urzędu murem stojącego za wariantem białostockim. - Na wszelki wypadek my też wysyłamy całe pakiety raportów, ostatnio o najbardziej newralgicznym odcinku - sztabińskim. Lepiej, by Bruksela znała też nasze argumenty.
A jakie to argumenty? - Z punktu widzenia rozwoju całego regionu przejście Via Baltiki przez skraj województwa zakłóciłoby układ sieci dróg, odcięło zachodnią część województwa. Samorządowcy, Urząd Marszałkowski i drogowcy mówią jednym głosem - kończy dyrektor Ołdakowski. I uśmiecha się, słysząc zarzuty o zacietrzewieniu: - Kiedy wreszcie strategiczna ocena powstanie, pozbędziemy się mitów i zakłamań.

Co będzie?
Ocena jeszcze w powijakach, a na trasie Białystok-Augustów roboty idą pełną parą. Wreszcie - oddychają z ulgą kierowcy, ze zgrozą mówiący o "trasie śmierci". Kiedy zapytaliśmy o to w sierpniu dyrektora Tadeusza Topczewskiego, był już zmęczony całą aferą, a o nazwie Via Baltica nie chciał nawet słyszeć.
Odparł: - Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Póki ministerstwa się nie dogadają, musimy zmodernizować tę trasę. W przeciwnym wypadku za dwa - trzy lata ruch do Budziska może zostać przerwany, nie mówiąc o tym, że wciąż giną ludzie!
- Jeżdżę tamtędy średnio dwa razy w miesiącu i prawie zawsze widzę wypadek - przyznaje Małgorzata Znaniecka. - Jestem świadoma tego, w jak złym stanie jest ta droga. Wszystko przez to, że cały tranzyt sztucznie skanalizowany został na odcinku Białystok-Augustów. Mam nadzieję, że to tymczasowe, do czasu zmodernizowania trasy łomżyńskiej. Potem wszystko wróci do normy, ruch się rozdzieli. Remonty bieżące drogi są niezbędne, ale niepokoi nas fakt, że robi się je pod hasłem bezpieczeństwa drogi na Białystok, doprowadzając do wyższych parametrów technicznych niż remonty na trasie łomżyńskiej. To może sugerować przygotowywanie tej drogi na inwestycję pod nazwą "europejski korytarz transportowy".
- W tej chwili pracujemy nad trasą ekspresową S-8. Będzie prowadzić od Warszawy, poprzez okolice Białegostoku, Choroszcz, Łyski, do trasy Białystok - Ełk, potem przez Korycin, Augustów, Suwałki i dalej na Litwę. Robimy swoje. Nam nie jest tak naprawdę potrzebna mityczna Via Baltica, nam potrzebne są dobre drogi. Przecież jedna droga ekspresowa może iść przez Białystok, druga przez Łomżę. Którą w przyszłości będziemy nazywać Via Baltiką - czas pokaże. Ja wolałbym, żeby to była trasa przechodząca przez okolice Białegostoku - mówi Plichta.



OPINIE
Witold KARCZEWSKI, prezes Podlaskiej Izby Przemysłowo Handlowej:
Im dłużej będziemy czekali z budową drogi, tym gorzej dla nas. W tej chwili w biznesie szybki i bezpieczny transport towarów jest niezwykle ważny. A co w tej chwili mamy - drogi, które są zbyt obciążone ruchem i ciężki transport w końcu nam je zupełnie rozbije.
Co Białystok traci, kiedy leży na uboczu dróg Europy? Przede wszystkim nie pojawi się tu żaden duży inwestor, nikt nie będzie ryzykował inwestycji w Białymstoku.


Witold RABICZKO, prezes białostockiego oddziału Związku Pracodawców Transportu Drogowego :
Nas o budowę Via Baltiki nigdy nikt nie zapytał. Ale ekolodzy i drogowcy wolą to załatwić tak typowo po polsku: pokłócić się przy okazji i zbudować nie pytając o zdanie tych, którzy będą z niej korzystać. A przecież to właśnie my, przewoźnicy wiemy najwięcej, jakie drogi są potrzebne. Bardzo chętnie uczestniczylibyśmy w rozmowach urzędników i ekologów.
To co dzieje się w tej chwili na trasie Białystok - Augustów, to już horror. Po tym jak generalna dyrekcja zdecydowała zamknąć dla tirów drogę między Łomżą a Augustowem, strach się wybierać osobowym samochodem w trasę. Jak dojechać do Augustowa, kiedy w jedną i drogą stronę mkną kolumny po 30 tirów. Według mnie dobra droga powinna raczej przebiegać bliżej Białegostoku niż Łomży. Bo sama droga to nie wszystko - będzie przy niej wyrastała cała infrastruktura.

Małgorzata Znaniecka, WWF Polska:
Obawiam się, że budowa drogi przez tak cenny przyrodniczo teren skompromituje Polskę na arenie międzynarodowej. Np. Dolina Rospudy to teren w wielu miejscach zupełnie pierwotny, nietknięty ręką człowieka, gdzie ekosystemy są bardzo stabilne. To perła na mapie Europy. Budowa drogi grozi zakłóceniem warunków hydrologicznych. Torfowisko uzależnione jest od wody, a może się zdarzyć tak, że przecięcie go nawet stosunkowo bezpieczną estakadą sprawi, że pale przebiją warstwę wodonośną w podłożu.


Joanna Klimowicz, Tomasz Żukowski
29.10.2004 r.

==========================

Czy ekolodzy są nienormalni i głupi czy liczą na pieniądze? Codziennie przez Białystok, Augustów i Suwałki przejeżdża tysiące TIR-ów. Ich kierowcy najczęściej przepisy drogowe mają w głębokim poważaniu. Nie dalej jak w środę pod Białymstokiem we wsi Porosły rozpędzona ciężarówka wjechała w Fiata Seicento i wgniotła go w drugą ciężarówkę stojącą z przodu. Zginęły 2 osoby...

http://forum.ztm.waw.pl/album_pic.php?pic_id=652

Więc niech ekolodzy dalej biegają za motylkami i żuczkami, a ludzie niech wreszcie będą mogli dojechać do pracy i domu w normalnych warunkach nie bojąc się czy za chwilę nie będą czerwoną plamą pod kołem TIR-a.

Sarcasm
October 29th, 2004, 05:55 PM
Niektorym osoba naprawde odbilo Wyslac tych wszystkich ekologow do Korei Polnocnje. Tam nie ma zadnego przemyslu (wszystko sie juz rozpadlo) ani samochodow. Ludzie jedza tylko trawe i kore z drzew, wiec spoleczenstwo bardzo pozytywnie nastawione do ochrony srodowiska.
Niech wiec spie**** tam a Kim nimi sie bardzo dobrze zaopiekuje. A jak nie to zapakowac ich wszystkich w te maluchy i wyslac na ta trase i niech sie pozabijaja idioci.

Kubster
October 29th, 2004, 06:00 PM
Nie przeczytalem calego artykulu, ale przeciez na spornym odcinku(park narodowy czy krajoobrazowy) mozna walnac 20-30m estakade. Uciazliwosci dla wiewiorek i dzieciolow beda tylko podczas budowy.

Białostoczanin
October 29th, 2004, 06:17 PM
W dolinie Rospudy koło Augustowa ma powstać kilkusetmetrowa estakada. W Sztabinie na przeprawie z Biebrzą również ma powstać estakada kilka razy dłuższa od istniejącego teraz mostu, z systemem zbierania z nawierzchni różnych zanieczyszczeń, ale oczywiście ekolodzy wiedzą lepiej.

martm
October 29th, 2004, 06:35 PM
przeklęte miasto Białystok znowu jest przedmiotem sporów i kompromitacji... Focusa zatrzmać, Galerię Jagiellonia zatrzymać, Via balticę opóźnić ile się da... ręce opadają... płakać się chce

ViaBaltic1
November 17th, 2004, 02:56 PM
Za Interia.pl

"Via Baltica dla ekologów?
16.11.2004 09:12
O jak najszybsze opracowanie oceny skutków dla środowiska budowy korytarza transportowego Via Baltica zaapelował do ministra infrastruktury, prezydent Łomży.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) odpowiada, że ostateczny wariant budowy nie został jeszcze wybrany i trwają rozmowy na ten temat z kilkoma organizacjami ekologicznymi.

W liście otwartym przesłanym prezydent Łomży Jerzy Brzeziński pisze, że w lipcu bieżącego roku otrzymał od ówczesnego wiceministra infrastruktury Dariusza Skowrońskiego informację, iż resort przystępuje do opracowania strategicznej oceny oddziaływania na środowisko pierwszego paneuropejskiego korytarza transportowego Via Baltica, z uwzględnieniem trzech wariantów przebiegu:

1. Warszawa - Ostrów Mazowiecka - Łomża - Grajewo - Augustów - Budzisko

2. Warszawa - Ostrołęka - Łomża - Grajewo - Augustów - Budzisko

3. Warszawa - Choroszcz - Knyszyn - Korycin - Augustów - Budzisko.

Brzeziński przytacza argumenty za pierwszym wariantem, w tym m.in. pomiary ruchu, sprawy ochrony środowiska i możliwości wykorzystania funduszy strukturalnych Unii Europejskiej.

"Nie ma jeszcze ostatecznie ustalonej liczby wariantów przebiegu trasy korytarza transportowego Via Baltica. 22 listopada br. ma się odbyć spotkanie Komisji Przetargowej, która planuje ostatecznie ustalić ilość wariantów i ich przebieg, które będą brane pod uwagę w opracowaniu oceny oddziaływania na środowisko" - poinformowało biuro prasowe GDDKiA.

GDDKiA prowadzi rozmowy na ten temat z kilkoma organizacjami ekologicznymi. Nie mając jeszcze wybranego wariantu przebiegu drogi, trudno oszacować koszty budowy - tłumaczy biuro prasowe GDDKiA.

"Z budżetu UE do 2006 r otrzymaliśmy środki na budowę drogi w ciągu S8 Radzymin-Wyszków (obwodnica Wyszkowa). Budżet UE na lata 2007-2013 nie jest jeszcze znany i nie są zdefiniowane zadania na które Unia da środki, ale na pewno o te środki będziemy wnioskować" - zapowiada GDDKiA.

Pod koniec października wiceminister infrastruktury Jan Ryszard Kurylczyk poinformował w Białymstoku, że ostateczna decyzja o przebiegu Via Baltica zostanie podjęta do końca roku.

Kurylczyk przyznał, że Unia Europejska bardzo się interesuje drogą Via Baltica, ze względu na to, że ma ona przebiegać przez tereny cenne przyrodniczo.

"Problem nie jest łatwy z punktu widzenia ochrony środowiska, stąd te zlecenia do fachowców, by omówili co należy uczynić, by najmniejszym kosztem dla środowiska przeprowadzić Via Baltikę" - powiedział Kurylczyk.

Dodał, że o jak najszybszą realizację tej drogi apelują kraje tak zwanej Pri Bałtiki, czyli Litwy, Łotwy i Estonii, dla których Via Baltica to jedyna trasa transportowa łącząca je z Europą.

Planowana droga Via Baltica jest częścią pierwszego ogólnoeuropejskiego korytarza transportowego, łączącego kraje Europy południowej i zachodniej z Europą północną."

ViaBaltic1
November 23rd, 2004, 01:03 PM
Artykuł z lokalnej gazety "Wyszkowiak"

Nr 47 z 23.11.2004


Spory o przebieg drogi ekspresowej do Ostrowi Maz.
Lucyna Słowikowska


Samorządowcy i przedsiębiorcy gminy Brańszczyk zapoznali się z planowaną koncepcją przebiegu przez teren gminy drogi ekspresowej nr 8, będącej częścią międzynarodowej trasy Via Baltica. Okazało się, że pomimo kilkumiesięcznej pracy nad przygotowaniem koncepcji, nadal wiele osób ma zastrzeżenia do jej przebiegu i planowanej infrastruktury. Wnioski o zmianę niektórych rozwiązań technicznych zgłosił między innymi właściciel terenu przy zajeździe w Knurowcu. Uważa, że zamiast zyskać na sąsiedztwie trasy szybkiego ruchu, jego firma pozbawiona bezpośredniego wjazdu na drogę, poniesie poważne straty.


Przez teren gminy Brańszczyk przebiega szesnastokilometrowy odcinek drogi krajowej nr 8, która w niedalekiej przyszłości ma stać się drogą ekspresową. Strategia przebudowy głównych dróg krajowych w Polsce na lata 2003 - 2013, przygotowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, zakłada modernizację drogi nr 8 leżącej w międzynarodowym korytarzu drogowym i dostosowanie jej do dyrektyw unijnych w latach 2008 - 2015. Według założeń przebudowa drogi nr 8 od Wyszkowa do Ostrowi Maz. na odcinku biegnącym przez gminę Brańszczyk ma rozpocząć się po wykonaniu obwodnicy Wyszkowa i modernizacji "ósemki" na odcinku od Radzymina do obwodnicy naszego miasta. Dostosowanie drogi do parametrów drogi ekspresowej będzie polegało na wybudowaniu dodatkowej nitki drogi po stronie południowej (lewej jadąc z Wyszkowa do Ostrowi Maz.) i szeregu dróg lokalnych. Na szesnastokilometrowym odcinku autor projektu koncepcji firma Trans-Projekt z Warszawy przewidziała: trzy miejsca obsługi podróżnych (MOP) w Trzciance oraz na granicach pól wsi Budykierz, na które będzie można wjechać bezpośrednio z drogi ekspresowej; węzły komunikacyjne w Turzynie, Trzciance, Knurowcu i Porębie, umożliwiające włączenie się do ruchu na drodze nr 8 z dróg lokalnych; bezkolizyjne przejazdy nad drogą w Ojcowiźnie, okolicy stawów oraz dwa na granicy gminy. Projekt koncepcji przedstawił na sesji Rady Gminy Stefan Czajka z Trans - Projektu.
- Mamy 2 hektary gruntu, które idealnie nadają się na miejsce obsługi podróżnych. Ludzie chętnie zatrzymują się tam, gdzie jest las. My możemy im to zagwarantować. Do tego w pobliżu znajduje się zajazd Borowik. Dlaczego zatem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad broni się przed zlokalizowaniem MOP w Knurowcu - zapytał Adam Gowor, właściciel firmy inwestującej w Knurowcu. Wnioskował o uwzględnienie wskazanego terenu jako miejsca obsługi podróżnych przy opracowywaniu projektu drogi ekspresowej.
- Knurowiec nie ma możliwości na zlokalizowanie tam MOP - oświadczył Stefan Czajka. - W Knurowcu zaplanowany jest węzeł komunikacyjny, który gwarantuje dostęp do tego terenu z drogi ekspresowej poprzez zjazdy zarówno od strony Białegostoku jak i Warszawy. Knurowiec jest za blisko innych MOP.
Adam Gowor nie poddał się.
- Teraz w zajeździe pracuje kilkanaście osób, mogłoby kilka razy więcej, gdyby umożliwić skorzystanie z Borowika podróżującym drogą ekspresową. Nikt nie będzie błądził po zjazdach, aby dostać się do hotelu. Minie go i skorzysta z innego, mającego bezpośrednie połączenie z trasą szybkiego ruchu. W proponowanym rozwiązaniu hotel jest skazany na zamknięcie, a ludzie na utratę pracy - przekonywał Gowor.
Stefan Czajka przyznał, że zmiany są jeszcze możliwe, ale GDDKiA zna sprawę Knurowca i jest przeciwna lokalizacji MOP. Przypomniał, iż z MOP można wyłącznie wjechać na drogę ekspresową. Nie może on mieć żadnego połączenia z drogami lokalnymi. Gowor nie zrażony złożył oficjalny wniosek z poprawką.
Zebranych najbardziej zaskoczyła lokalizacja miejsca obsługi podróżnych w Trzciance w okolicach stacji benzynowej, którego wcześniej nie planowano. Czajka wyjaśnił, że za takim rozwiązaniem opowiedział się inwestor - GDDKiA. Zaskoczenia nie ukrywał obecny na sesji Artur Niziński, współwłaściciel stacji benzynowej. Stefan Czajka wyjaśnił, że podczas modernizacji drogi stacja zostanie zburzona, a właściciel będzie mógł wybudować ją kilkadziesiąt metrów dalej w granicach MOP. Będzie ona obsługiwać wyłącznie podróżujących drogą ekspresową. Lokalnymi drogami się do niej nie dojedzie.
Bezpośredniego połączenia z drogą ekspresową, zgodnie z przedstawionym projektem koncepcji, nie będą miały również restauracja i hotel "Kamiza" należący do Tadeusza Wiśniewskiego. Do hotelu będzie można dojechać wyłącznie drogami lokalnymi lub korzystając z węzła w Turzynie. Od węzła do hotelu powstanie droga tzw. serwisowa.
Choć na sesji do przedstawionej koncepcji przebiegu drogi ekspresowej było dużo uwag, to w wyznaczonym terminie wpłynął tylko jeden oficjalny wniosek Adama Gowora. Termin przekazania Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad projektu koncepcji przebiegu drogi ekspresowej na terenie gminy Brańszczyk mija z końcem listopada.
______

Artykuł na ten sam temat, ale z gazety Nowy Wyszkowiak.

Droga (będzie) ekspresowa

Projekt budowy drogi ekspresowej na odcinku trasy nr 8 Wyszków - Ostrów, który ma być częścią projektowanej międzynarodowej trasy Via Baltica, wywołał burzliwą dyskusję na sesji Rady Gminy Brańszczyk 16 listopada. Trasa, która przecina gminę na dwie części, z pewnością poprawi komunikację, ale może utrudnić prowadzenie działalności gospodarczej i życie mieszkańcom.

Na wtorkową sesję przybyło wyjątkowo dużo gości zainteresowanych koncepcją trasy szybkiego ruchu S8, przebiegającej przez gminę, którą przedstawił projektant Stefan Czajka z firmy Transprojekt Warszawa.

- My dajemy ekskluzywny układ komunikacyjny, w który gmina powinna się wpasować i wykorzystać go - rozpoczął.

W gminie na odcinku 16 km zaprojektowano aż 4 węzły komunikacyjne, czyli miejsca, z których można wjechać lub zjechać z trasy: w Turzynie (będzie tam wpadała obwodnica Wyszkowa + węzeł w Turzynie Kolonii, gdzie obwodnica kończy się i przechodzi w drogę ekspresową), Trzciance, Knurowcu i Porębie oraz dodatkowo szereg wiaduktów drogowych ułatwiających lokalną komunikację: 1) w Turzynie w okolicy hotelu "Kamiza", 2) w Ojcowiźnie, 3) Trzciance. 4) przed stawami na Jeglu (na życzenie dyrekcji Lasów Państwowych), 5) na wysokości m. Budykierz i Białegobłota Kurzy, 6) na wysokości Księżego Kąta i Poręby (leśna droga przeciwpożarowa). Wzdłuż całej trasy, z pominięciem terenów leśnych, będą biegły także drogi równoległe, tzw. serwisowe. W rejonie węzłów i wiaduktów przewidziano kładki dla pieszych oraz zatoczki z przystankami autobusowymi: w Ojcowiźnie, Trzciance, Knurowcu, m. Budykierz, Białymbłocie i Porębie.

Przy trasie zlokalizowano także trzy MOP-y (miejsca wydzielone w pasie drogowym - poza koroną drogi - wyposażone w miejsca postojowe dla pojazdów oraz w urządzenia służące zaspokajaniu potrzeb podróżnych), czyli miejsca obsługi podróżnych, obsługujące tylko i wyłącznie trasę ekspresową, nie posiadające połączenia z drogami lokalnymi. MOP-y planowane są w Trzciance, m. Budykierz i Białymbłocie Kurzej. MOP w Trzciance ma być w zlokalizowany przy istniejącej tam stacji paliw, którego ma ona być integralną częścią. Natomiast pozostałe dwa MOP-y to na razie to tylko miejsca na mapie, które czekają na inwestora.

Węzeł Knurowiec

Lokalizacja MOP-ów nie zyskała aprobaty właściciela warsztatu samochodowego w Knurowcu, przy zajeździe "Borowik". Do obiektu, usytuowanego przy drodze ekspresowej w miejscu nie oznaczonym jako MOP, nie będzie można bezpośrednio zjechać z trasy. Obecny na sesji właściciel warsztatu Adam Gawart złożył wniosek o przyznanie temu terenowi statusu MOP-u, argumentując to tym, że brak bezpośredniego dostępu z drogi (objazd przez węzeł Knurowiec będzie wynosił ok. 800 m) znacznie zmniejszy liczbę klientów. Ponadto, według jego wiedzy, na drogach szybkiego ruchu nie można ustawiać tablic reklamowych i informacyjnych, co dodatkowo utrudni prowadzenie działalności.

- Jest zjazd, ale nie mogę napisać, że tam jest restauracja, hotel, więc skąd ludzie będą o tym wiedzieli? - pytał.

Jego wniosek poparł przewodniczący rady Sławomir Gałązka, będący jednocześnie prezesem GS-u w Porębie, do którego należy Zajazd "Borowik". Inż. Czajka tłumaczył, że węzeł zmienia tylko układ drogowy, ale nie znaczy, że odcina od trasy. Natomiast budowa MOP-u jest tam niemożliwa z uwagi na bliskość węzła Knurowiec.

- Trzeba zmienić cały układ drogowy, wyciąć kawał lasu, ja nie wiem, czy Lasy Państwowe się na to zgodzą - powątpiewał. - MOP to tylko obsługa drogi ekspresowej. Nie może być połączony z układem dróg lokalnych.

Niemniej jednak przewodniczący Gałązka zapowiedział, że gmina będzie próbowała przeforsować projekt lokalizacji MOP-u w Knurowcu.

Węzeł Trzcianka

Natomiast węzeł i MOP na stacji paliw w Trzciance to nowość.

- Po wspólnych dyskusjach doszliśmy do wniosku, że Trzcianka powinna mieć węzeł, bo nie można miejscowości odciąć od trasy. Pierwotna koncepcja przewidywała inaczej. O ostatecznym kształcie węzła zadecydowała możliwość przełożenia drogi powiatowej w kierunku Brańszczyka, lokalizacja przystanków autobusowych i stacja paliw - uzasadnił projektant.

Konsekwencją rozbudowy istniejącej drogi nr 8 o drugą jezdnię po stronie prawej z kierunku Wyszkowa byłaby likwidacja stacji. Jednak inwestor - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - po spotkaniu w gminie w momencie, kiedy powstała sprawa węzła, zaproponował takie rozwiązanie, które dałoby możliwość zachowania stacji. Po uwzględnieniu przystanków autobusowych, dodatkowych jezdni zbierająco - rozprowadzających, powstała koncepcja, żeby na terenie między projektowanym przełożeniem drogi powiatowej w kierunku Brańszczyka a obecnym skrzyżowaniem drogi powiatowej z krajową tak zlokalizować MOP, żeby można było wkomponować w niego istniejącą stację paliw.

- Inwestor to zaakceptował, jeśli państwo to zaakceptujecie, to sprawa jest załatwiona - zapowiedział inż. Czajka.

Węzeł w Trzciance będzie zbudowany ok. 0,5 km przed istniejącym skrzyżowaniem szosy Białostockiej i drogi powiatowej z Brańszczyka do Trzcianki. Skrzyżowanie to przestanie istnieć, przewiduje się w tym miejscu tylko kładkę dla pieszych. Droga powiatowa zostanie przełożona przez trasę na węźle, wiaduktem drogowym, w miejscu obecnej drogi gruntowej znajdującej się tuż przed stacją paliw.

Węzeł Turzyn

Zaprojektowany układ komunikacyjny nie jest korzystny także dla hotelu "Kamiza" w Turzynie. Nie przewidziano tam MOP-u, obiekt więc jest odcięty od trasy.

- Węzeł Turzyn jest za blisko. Gdyby właściciele hotelu chcieli się teraz ubiegać o MOP-a, nic to nie zmieni - twierdzi inż. Czajka. - W tej chwili mogą zadbać o jedno - żeby tam był jak najlepszy dojazd od węzła Turzyn.

Budowa dojazdu do hotelu z węzła jest przewidziana w ramach projektu budowy drogi ekspresowej i towarzyszących jej dróg serwisowych.

- Od węzła jest zapewniony dojazd do hotelu z obu kierunków: od Wyszkowa i od Ostrowi. Żeby zjechać z węzła, potrzeba 5 min. jazdy samochodem. Tu, w okolicy węzła, są bardzo atrakcyjne tereny - przekonywał inżynier.

Budowa trasy szybkiego ruchu przez gminę Brańszczyk to kwestia kilku lat. W pierwszej kolejności będzie budowana obwodnica Wyszkowa, następnie droga ekspresowa na odcinku Radzymin - Mostówka, będąca kontynuacją obwodnicy Radzymińskiej, a następnie odcinek Wyszków - Ostrów.

Gmina do końca minionego tygodnia miała czas na zaopiniowanie projektu (poprawki wnoszono już wcześniej). Do końca listopada ma być on przekazany do GDDKiA.

Wójt Mieczysław Pękul poparł wniosek utworzenie MOP-u w Knurowcu.

Inż. Czajka uspakaja, że drobne poprawki będą możliwe nawet w fazie projektu budowlanego.


_________________________
Jak widać jeszcze dużo czasu mamy przed sobą, aby przejechać ekspresówką z Wyszkowa do Ostrowi. :(

Bartas2004
November 23rd, 2004, 01:10 PM
W dolinie Rospudy koło Augustowa ma powstać kilkusetmetrowa estakada. W Sztabinie na przeprawie z Biebrzą również ma powstać estakada kilka razy dłuższa od istniejącego teraz mostu, z systemem zbierania z nawierzchni różnych zanieczyszczeń, ale oczywiście ekolodzy wiedzą lepiej.
Nie jestem w temacie ale jesli ta droga ma omijac bialystok to jakas paranoja. To jest najwieksze miasto w polnocno wschodniej polsce zdecydowanie wieksze niz pozostale. Drogi w cywilizowanych krajach lacza duze osrodki ludnosci i tam je sie buduje. Nie wiem o co chodzi ekologom ale z reguly to jest kasa ktora chca wydoic od inwestorow, im wiecej szumu tym wiecej kasy...

ViaBaltic1
November 23rd, 2004, 01:17 PM
W chwili obecnej to wiadomo, że coś zbudują, ale nie wiadomo gdzie.
Ścierają się tu sprzeczne interesy ekologów, biznesu, samorządów, itp.

Która z tych koncepcji bedzie wybrana czas pokaże.
1. Warszawa - Ostrów Mazowiecka - Łomża - Grajewo - Augustów - Budzisko

2. Warszawa - Ostrołęka - Łomża - Grajewo - Augustów - Budzisko

3. Warszawa - Choroszcz - Knyszyn - Korycin - Augustów - Budzisko.


Oby jak najszybciej!

jester
January 12th, 2005, 03:00 PM
Międzynarodowa droga ekspresowa Via Baltica od granicy z Litwą będzie przebiegała nieodwołalnie przez Białystok - poinformował w środę w Białymstoku pełnomocnik rządu ds. budowy dróg krajowych i autostrad Jan Kurylczyk. Powołał się na ustalenia z ostatniego posiedzenia Rady Ministrów.

Od wielu miesięcy przebieg tej trasy na terenie województwa podlaskiego jest przedmiotem protestów organizacji ekologicznych. Niektóre z nich sprzeciwiają się w ogóle jej budowie, inne chcą by przebiegała przez Łomżę, a nie Białystok,

bo wtedy ominie obrzeża Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Kurylczyk powiedział w środę w Białymstoku, że taka trasa o znaczeniu międzynarodowym nie może ominąć tak ważnego

ośrodka, jak stolica województwa podlaskiego. Zaznaczył jednocześnie, że przy opracowaniach technicznej strony inwestycji będą brane pod uwagę względy ochrony miejsc cennych przyrodniczo.

Źródło:
» Polska Agencja Prasowa SA

ViaBaltic1
January 12th, 2005, 04:43 PM
Informacja z innego odcinka Via Baltiki

Upoważnienie GDDKiA

Warszawski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad upoważnił firmę DHV Polska z Warszawy do wykonania uzgodnień w Zespole Uzgadniana Dokumentacji Projektowej Starostwa Powiatowego w Wyszkowie, związanych z rozbudową drogi krajowej nr 8 Warszawa-Białystok na odcinku Radzymin-Wyszków do parametrów dwujezdniowej drogi ekspresowej.
Długość rozbudowywanego odcinka drogi wynosi 18,5 km. Zostały zaprojektowane też węzły komunikacyjne w miejscowościach Niegów i Mostówka (powiat wyszkowski) oraz miejscowościach Trojany i Wola Rasztowska (powiat wołomiński). Aby zapewnić ciągłość dróg gminnych poprzecznych zaplanowano także bezkolizyjne przejazdy drogowe w miejscowościach Głuchy (powiat wyszkowski) oraz miejscowościach: Trojany, Małopole oraz Emilianów (powiat wołomiński).

Żródło:
http://www.powiat-wyszkowski.pl/

Lmac
January 12th, 2005, 04:49 PM
ostatnio na stronach KPRM na temat autostrad i drog ekspresowych bylo 4 stycznia http://www.kprm.gov.pl/441_13029.htm ale jak przez Białystok, to nawet lepiej w przyszlosci dla kanalu polnoc-poludnie we wschodniej Polsce, czyli S8 do Białegostoku, potem S19 przez Lublin do Rzeszowa i dalej rowniez S19 (aktualnie DK9) na granice do Barwinka

apropo komunikatu z 4 stycznia:
Rada Ministrów zapoznała się z informacją o harmonogramie budowy autostrad i dróg ekspresowych na lata 2004-2006 i lata dalsze. Zaprezentowane opracowanie stanowi rozliczenie działań podległych służb zaplanowanych na listopad 2004 r.

Obecnie na całej planowanej sieci autostrad prowadzone są prace przygotowawcze (nabywanie grunt?w, prace archeologiczne, prace projektowe, postępowania przetargowe) oraz prace budowlane.

W listopadzie 2004 r. zrealizowano podstawowe założenia planu, tzn. podpisano wszystkie (26) załączników do umowy koncesyjnej na budowę autostrady "A-1", w celu rozpoczęcia robót budowlanych od maja 2005 r.

Zgodnie z harmonogramem trwają rozmowy nad "inżynierią finansową" dla odcinka "A-2" ze Świecka do Nowego Tomyśla.

Prowadzone są negocjacje z firmą Stalexport Autostrada Śląska (SAS) oraz z firmą Autostrada Południe nad umową koncesyjną dla odcinka Wrocław-Katowice ("A-4").

Ogłoszone zostało także postępowanie przetargowe na wybór wykonawcy robót budowlanych dla odcinka autostrady "A-6" Klucz-Kijewo oraz rozpoczęto budowę autostrady "A-18" Olszyna-Golnice.

HuBar
January 23rd, 2005, 11:08 PM
Ekolodzy chcą zmiany przebiegu drogi Via Baltica


Organizacje ekologiczne domagają się jednoznacznego potwierdzenia informacji o przebiegu międzynarodowej trasy Via Baltica na obszarze województwa podlaskiego.

O takie potwierdzenie zwrócą się w specjalnym piśmie do premiera Marka Belki - poinformowała w piątek PAP Małgorzata Znaniecka z WWF-Światowego Funduszu na Rzecz Przyrody.

W ubiegłym tygodniu w Białymstoku pełnomocnik rządu ds. budowy dróg i autostrad, wiceminister infrastruktury Jan Kurylczyk powiedział, że rząd podjął w styczniu nieodwołalną decyzję o tym, że Via Baltica na Podlasiu będzie przebiegać przez Białystok, a nie przez Łomżę, jak chcieli tego ekolodzy.

Ekolodzy byli do tej pory przekonani, że o ostatecznym przebiegu Via Baltica zadecyduje dopiero dokument - ocena strategiczna oddziaływania na środowisko - jaki ma być przygotowany dla obu wariantów przebiegu Via Baltica białostockiego i łomżyńskiego.

Takie były ustalenia po wizycie w 2003 r. na Podlasiu ekspertów Unii Europejskiej, którzy przejechali po protestach ekologów wysyłanych do UE w sprawie przebiegu Via Baltica. Kurylczyk powiedział tymczasem, że decyzja o przebiegu trasy zapadła, a ocena strategiczna będzie dotyczyła rozwiązań technicznych, jakie należy wdrożyć i gdzie, żeby droga jak najmniej zagrażała przyrodzie.

Ekolodzy uważają, że przebieg Via Baltica na odcinku Białystok - Augustów zagraża Bagnom Biebrzańskim, bo będzie przebiegać przez fragment Biebrzańskiego Parku Narodowego, przetnie szlaki migracyjne zwierząt, a także zaszkodzi przyrodzie jednego z największych kompleksów leśnych - Puszczy Knyszyńskiej. Według nich, pokierowanie Via Baltiki przez Łomżę jest bezpieczniejsze dla przyrody.

"Chcemy otrzymać potwierdzenie od premiera, że decyzje rzeczywiście zapadły. Na razie możemy wyrazić ubolewanie, że rząd polski łamie środowiskowe prawo polskie i unijne" - powiedziała Znaniecka.

"4 grudnia 2003 r. Rada Europy zarekomendowała Polsce wykonanie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko i wyłonienie na podstawie tej ekspertyzy optymalnego pod każdym względem wariantu przebiegu drogi Via Baltica" - napisali w stanowisku przekazanym PAP przedstawiciele innej organizacji ekologicznej, Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot.

Ekolodzy uczestniczą od wielu miesięcy w przygotowaniach do ogłoszenia przetargu na ocenę strategiczną dla Via Baltica. Przetarg miała przygotowywać Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ale według Znanieckiej, która uczestniczy w tych pracach, sprawę przejęło Ministerstwo Infrastruktury, bo okazało się, że według wymogów Komisji Europejskiej ocena powinna dotyczyć całego korytarza transportowego, więc także kolei, a nie tylko dróg.

"Wszystko coraz bardziej się oddala, a +zabawa+ trwa. Zaczęły się tymczasem remonty drogi niezależnie od tego, czy będziemy ją nazywać Via Baltica, czy nie" - dodała Znaniecka.

Via Baltica ma być międzynarodową drogą ekspresową. To szlak komunikacyjny łączący Europę północną z południową i zachodnią. Nie chodzi tu o budowę nowej trasy, a remonty i podnoszenie parametrów dróg już istniejących.

Jan Kurylczyk mówił w ubiegłym tygodniu w Białymstoku, że decyzja o przebiegu Via Baltica znajdzie się jeszcze raz na posiedzeniu rządu w lutym, kiedy będzie on chciał przedstawić rządowi cały, nowy program budowy dróg w Polsce na lata 2005-2013.
http://info.onet.pl/1041690,10,item.html

Macieks
January 23rd, 2005, 11:24 PM
A przez jakie ma ona dokładnie miasta biegnąc ??

Pozdr. :)

Hetman
January 24th, 2005, 09:12 PM
Wg ostatnich ustaleń: Warszawa - Ostrów Mazowiecka - Zambrów - Choroszcz - Dobrzyniewo Duże - Knyszyn - Korycin - Augustów - Suwałki - Budzisko (granica państwa).

Hetman
January 24th, 2005, 09:28 PM
Ekolodzy chcą zmiany przebiegu drogi Via Baltica

Ekolodzy uważają, że przebieg Via Baltica na odcinku Białystok - Augustów zagraża Bagnom Biebrzańskim, bo będzie przebiegać przez fragment Biebrzańskiego Parku Narodowego, przetnie szlaki migracyjne zwierząt, a także zaszkodzi przyrodzie jednego z największych kompleksów leśnych - Puszczy Knyszyńskiej. Według nich, pokierowanie Via Baltiki przez Łomżę jest bezpieczniejsze dla przyrody.

http://info.onet.pl/1041690,10,item.html

A teraz to niby nie przecina Parku Narodowego??? W obecnej postaci jeszcze bardziej jest niebezpieczna dla środowiska. Pędzące na litewskich (łotewskich,estońskich) rejestracjach TIRy na ciasnych zakrętach szlakiem Białystok-Augustów są obecnie większym zagrozeniem dla przebiegających przez jezdnie łosi, lisów czy jeżozwierzy, a ryzyko katastrofy ekologicznej w wypadku cysterny, która spada z wąskiego mostu w Sztabinie do Biebrzy - jeszcze większe w obecnej postaci.
Moim zdaniem S8 tak, ale jak najmniej oddziałująca na środowisko (mosty dla zwierząt, przepusty, estakada przez PN, ekrany). To raz.

Drugie - w proponowanym kształcie droga nie przecina Puszczy Knyszyńskiej - idzie jej obrzeżami.

glicek
January 24th, 2005, 09:54 PM
A teraz to niby nie przecina Parku Narodowego??? W obecnej postaci jeszcze bardziej jest niebezpieczna dla środowiska. Pędzące na litewskich (łotewskich,estońskich) rejestracjach TIRy na ciasnych zakrętach szlakiem Białystok-Augustów są obecnie większym zagrozeniem dla przebiegających przez jezdnie łosi, lisów czy jeżozwierzy, a ryzyko katastrofy ekologicznej w wypadku cysterny, która spada z wąskiego mostu w Sztabinie do Biebrzy - jeszcze większe w obecnej postaci.
Moim zdaniem S8 tak, ale jak najmniej oddziałująca na środowisko (mosty dla zwierząt, przepusty, estakada przez PN, ekrany). To raz.

Drugie - w proponowanym kształcie droga nie przecina Puszczy Knyszyńskiej - idzie jej obrzeżami.

No to teraz weź to wytłumacz tym tłumokom z ruchuff ekologicznych. Nie rozumiem tej pojerdolonej logiki, że nowa S8 zamorduje Biebrze a ten syf co jest teraz jest dla Biebrzy absolutnie nieszkodliwy...

To tak samo jak "Przyjazny/ekologiczny Ursynów" demonstrowało z hasłami "autostrada zamorduje ursynów" albo "Kiedyś mordowal nas Hitler i Stalin a teraz zrobi to autostrada". Tak jakby mieszkanców takie Raszyna na codzien nie mordowała Al. Krakowska... a reszte Al. Jerozolimskie

jester
January 24th, 2005, 10:01 PM
Troche off topic. Załóżmy, że S8 jest już gotowa :) i suną nią Tiry z Litwy,Łotwy,Estoni i jescze z paru innych krajów. Ruch będzie więc spory.
Nie wierze, że będą zjeżdżały na "50" przed Warszawą i nadkładały kilkudziesięciu kilometrów by ominąć Warszawę, pojadą Trasą AK.
W planach " infrastrukturalnego boomu inwestecyjnego " :) ,który niewątpliwie czeka stolycę nikt nie wspomniał o zewnętrznej północnej obwodnicy Warszawy. Czy w dalekiej przyszłości jej budowa jest możliwa? Czy ma sens? Jaki byłby jej przebieg?

HuBar
January 25th, 2005, 12:40 AM
Moim zdaniem S8 tak, ale jak najmniej oddziałująca na środowisko (mosty dla zwierząt, przepusty, estakada przez PN, ekrany). To raz.
Drugie - w proponowanym kształcie droga nie przecina Puszczy Knyszyńskiej - idzie jej obrzeżami.
Nie do końca jestem pewien, czy standardy eSek zakładają grodzenia, mosty itd na całej długości. Jest tak przy autostradach, to pewne.

VVacek
January 25th, 2005, 07:57 AM
Nie do końca jestem pewien, czy standardy eSek zakładają grodzenia, mosty itd na całej długości. Jest tak przy autostradach, to pewne.

Ale to nie oznacza ze na na newralgicznych odcinkach mozna te "udogodnienia" zastosowac ...

HuBar
January 25th, 2005, 10:16 AM
Ale to nie oznacza ze na na newralgicznych odcinkach mozna te "udogodnienia" zastosowac ...
Newraligiczne? Hmmmm newraligiczne to są wydatki dla inwestora :/

Białostoczanin
January 25th, 2005, 11:19 AM
Wg ostatnich ustaleń: Warszawa - Ostrów Mazowiecka - Zambrów - Choroszcz - Dobrzyniewo Duże - Knyszyn - Korycin - Augustów - Suwałki - Budzisko (granica państwa).


A przypadkiem nie tak: ... - Zambrów - Choroszcz - północna obwodnica Białegostoku - Jurowce - Korycin - ...?

VVacek
January 25th, 2005, 11:21 AM
Newraligiczne? Hmmmm newraligiczne to są wydatki dla inwestora :/

No cóż, zawsze chyba istnieje coś takiego jak KOMPROMIS :)
Dlatego wkurza mnie zawsze stwierdzenie nie bo nie, a uczciwszym byłoby postawienie sprawy "tak, ale pod określonymi warunkami". Czy są one do zakceptowania przez inwestora to juz inna sprawa.

Hetman
January 25th, 2005, 08:26 PM
A przypadkiem nie tak: ... - Zambrów - Choroszcz - północna obwodnica Białegostoku - Jurowce - Korycin - ...?

Wg ustaleń z lipca 04, zmieniono ją po to aby ominąć Puszczę Knyszyńską (źródło: GDDKiA)

Dziki REX
January 26th, 2005, 02:53 AM
Tak sobie pomyślałem, że z punktu widzenia Gdańska Via baltica opłaca się tylko z Gdańska w zachodnią stronę. Nasze porty żyją głownie ztego co dociera koleją transyberyjską z Chin do Petersburga. Zrobienie drogi ekspresowej przez kraje bałtyckie aż do Gdańska puściło by cały transport tą drogą. Nikt w Polsce w żaden sposób by na tym nie zarobił gdyż bybła by to droga bezpłatna za to ucierpi środowisko naturalne mazur. W drugą mańkę to co innego.

kogito19
January 30th, 2005, 02:15 PM
Informacja nt.
PROJEKTU BUDOWY DROGI EKSPRESOWEJ S-8
RADZYMIN – WYSZKÓW ( 36,5 km )
proponowanego do wsparcia ze środków Funduszu Spójności
Lokalizacja
Odcinek drogi krajowej nr 8 proponowany do przebudowy obejmuje obwodnicę Radzymina, odcinek obecnej drogi Radzymin – Wyszków oraz obwodnicę Wyszkowa z nowym mostem na Bugu o długości łącznej 36,3 km. Początek odcinka jest zlokalizowany ok. 27 km na północny-wschód od Warszawy, koniec ok. 63 km (ok. 5,5 km za Wyszkowem w kierunku Białegostoku).
Obecna droga krajowa nr 8 i przyszła droga ekspresowa S-8 jest częścią międzynarodowej drogi E-67, zwanej Via Baltica, łączącej Warszawę przez Kowno, Rygę i Tallin z Helsinkami (odcinek Tallin – Helsinki stanowi przeprawa promowa przez Bałtyk).
Alternatywą dla drogi DK 8 jest droga DK 61 relacji Warszawa – Ostrołęka – Łomża – Augustów. Droga ta także łączy Warszawę z północno-wschodnia częścią Polski omijając Białystok - główne centrum gospodarczo – administracyjne tego regionu. DK 61 przechodzi przez dwa duże miasta Ostrołękę i Łomżę oraz wiele mniejszych miast i miejscowości. Droga przekracza dwukrotnie rzekę Narew i ze środowiskowego punktu widzenia co najmniej tak samo wrażliwa jak trasa DK 8. Dlatego też, po wielu latach intensywnych studiów i badań, ślad istniejącej drogi DK8 z pewnymi zmianami w sąsiedztwie miasta Białystok został wybrany jako główny ślad drogi międzynarodowej E-67 Via Baltica w tej części Polski.
Trasa obwodnicy m. Wyszkowa była intensywnie studiowana na etapie koncepcji przestrzennej. Sprawdzane były trzy warianty trasy spośród których wybrano jeden najmniej uciążliwy ekologicznie.
Cele i zadania
Zgodnie z założeniami Narodowego Planu Rozwoju na lata 2004 – 2006 (NPR) głównym celem realizowanym w ramach unijnego Funduszu Spójności jest zapewnienie więzi kraju i poszczególnych regionów z przestrzenią europejską. Podejmowane przedsięwzięcie jest zlokalizowane w paneuropejskim korytarzu I; Helsinki – Tallin – Ryga – Kaunas – Warszawa i poza zadaniami krajowymi ma także istotne znaczenie dla zapewnienia spójności krajów bałtyckich oraz Finlandii z przestrzenią Unii Europejskiej (UE).
Obecna polityka transportowa UE kładzie nacisk na wyeliminowanie wąskich gardeł we wspólnotowej infrastrukturze transportowej. Takim wąskim gardłem na międzynarodowej drodze DK 8 / E-67 jest odcinek od Radzymina do Wyszkowa.
Podstawowym priorytetem NPR 2004 – 2006 jest modernizacja, przebudowa i rozbudowa sieci transportowych międzynarodowego znaczenia, wyznaczonej odcinkami sieci TINA. W Polsce przyjęto, że w ramach Funduszu Spójności (FS) realizowane będą autostrady i drogi ekspresowe, usytuowane na odcinkach tworzących przyszłą sieć transeuropejską dróg (TEN).
Realizacja odcinka drogi ekspresowej S-8 Radzymin – Wyszków przyczyni się do polepszenia spójności północno-wschodnich regionów kraju z Centrum, a także będzie ogniwem ułatwiającym spójność krajów bałtyckich oraz Finlandii z Polską oraz pozostałymi krajami UE. Inwestycja przyczyni się do wygenerowania dodatkowej produkcji i zwiększenia zatrudnienia w tych słabo rozwiniętych regionach kraju.
W określonej w NPR strategii rozwoju infrastruktury transportu na lata 2004 – 2006 i dalsze podano, że w ramach rozwoju połączeń lądowych Polski z krajami UE i krajami sąsiednimi, realizowana będzie do roku 2013 przebudowa - do parametrów drogi ekspresowej - drogi krajowej nr 8 (DK 8) i międzynarodowej E-67 tzw. Via Baltica, jako część I paneuropejskiego korytarza transportowego, łączącego Warszawę z granicą litewską w Budzisku.
Stan obecny
Obecna droga krajowa nr 8 na odcinku od Warszawy do Wyszkowa prowadzona jest przez Warszawę Trasą Armii Krajowej (d. Trasa Toruńska) do m. Marki, a następnie przez miasto Marki dwujezdniową ulicą klasy GP i dalej do Radzymina dwujezdniową drogą pozamiejską. W roku 1999 została przekazana do ruchu dwujezdniowa obwodnica Radzymina o standardzie drogi ekspresowej. Na odcinku od Radzymina do Wyszkowa funkcjonuje obecnie jednojezdniowa droga o przekroju 2x3,5 m z obustronnymi poboczami utwardzonymi 2x2,5 m. Wąskim gardłem na obecnej drodze jest istniejący most drogowy na Bugu w Wyszkowie. Jego niewystarczająca przepustowość jest szczególnie dokuczliwa w dniach wzmożonego ruchu (weekendy, letni ruch wakacyjny). Ponadto ma on niewystarczającą nośność.
Omawiany odcinek DK8 jest obciążony bardzo dużym ruchem;

Marki – Radzymin 25 750 poj. rzecz./dobę,
Radzymin – Wola Rasztowska 17 785 poj. rzecz./dobę,
Wola Rasztowska – Wyszków 16 700 poj. rzecz./dobę,
Wyszków (przejście przez miasto) 20 550 poj. rzecz./dobę,
Wyszków – Ostrów Mazowiecka 10 455 poj. rzecz./dobę.

Potoki ruchu uzasadniają przekształcenie jednojezdniowej drogi o pełnej dostępności na dwujezdniową drogę ekspresową z pełną kontrolą dostępności.
Na istniejącym odcinku DK 8 o długości 36,5 km wydarzyło się w okresie od 1.01.1999 do 31.10.2003 roku (4,8 lat) ogółem 228 wypadków w których zginęło 55 osób zaś 337 doznało obrażeń. Najniebezpieczniejszym odcinkiem jest odcinek od Woli Rasztowskiej do Mostówki, gdzie liczba wypadków przypadających na kilometr jest podobna jak na innych odcinkach (za wyjątkiem przejścia przez miasto Wyszków, gdzie jest ona o 1/3 wyższa), jednak niepokojąca jest liczba zabitych, w tym zabitych pieszych.
Radykalną poprawę bezpieczeństwa ruchu zapewnić może jedynie wprowadzenie pełnej kontroli dostępności z oddzieleniem ruchu lokalnego i pieszego od drogi głównej.
Program projektu
Podstawowym celem planowanego przedsięwzięcia jest przebudowa istniejącego odcinka drogi krajowej nr 8 na dwujezdniową drogę ekspresową S-8 odpowiadającą współczesnym wymaganiom zarówno pod względem odpowiedniej przepustowości jak i nośności konstrukcji nawierzchni oraz nośności obiektów mostowych.
Przedsięwzięcie składać się będzie z trzech zadań:
· Zadanie pierwsze to budowa obwodnicy miasta Wyszków o długości 12,8 km, prowadzona poza pasem drogowym drogi istniejącej, wraz z budową nowego mostu na rzece Bug w odległości 2,4 km w górę rzeki od mostu istniejącego. Przewidziano podłączenie drogi ekspresowej do istniejącej sieci w trzech węzłach; Lucynów, Skuszew i Turzyn. Przewidziano ponadto budowę 10 innych obiektów mostowych (wiadukty, przejazdy gospodarcze, przejścia dla zwierząt).
· Zadanie drugie to przebudowa istniejącej drogi od miejsca zakończenia funkcjonującej dwujezdniowej obwodnicy miasta Radzymin do początku projektowanej obwodnicy Wyszkowa o długości 17,3 km, która prowadzona będzie częściowo z wykorzystaniem istniejącego pasa drogowego. Przewidziano adaptację istniejącej drogi, która będzie stanowić jedną jezdnię przyszłej drogi ekspresowej. Dla nowej drugiej jezdni zostanie wykupiony odpowiedni teren. Przewiduje się budowę czterech węzłów; Wola Rasztowska, Trojany, Niegów oraz Mostówka. Przewidziano budowę mostu na rz. Fiszor, pięciu wiaduktów drogowych, czterech przejazdów gospodarczych nad drogą główną, dwóch kładek dla pieszych, dwóch przejść dla zwierząt dużych oraz czterech przepustów dla małej zwierzyny.
· Zadanie trzecie stanowi rehabilitacja nawierzchni funkcjonującej dwujezdniowej obwodnicy Radzymina o długości 6,4 km tak, aby przenosiła ona obciążenia 115 kN/oś. (obecna nawierzchnia ma nośność 100 kN/oś). Zadanie będzie polegało na wyrównaniu istniejących warstw jezdnych i wykonaniu nowej warstwy ścieralnej z mastyksu asfaltowego.
Zakres robót obejmuje następujące elementy:
Zadanie 1
· budowa odcinka nowej dwujezdniowej drogi ekspresowej o długości 12,8 km, głównie w nasypach (słabe podłoże gruntowe i duże nasypy w szerokiej dolinie rzeki Bug),
· budowa nowego dwujezdniowego mostu na rzece Bug o długości 600 m oraz niezbędne, choć ze względów ekologicznych ograniczone, prace regulacyjne w korycie rzeki,
· budowa jednego wiaduktu i dwóch przejazdów nad drogą ekspresową w węzłach,
· budowa dwóch przejazdów dla dróg lokalnych nad drogą ekspresową,
· budowa ośmiu przejść pod drogą ekspresową dla dróg lokalnych i zwierząt dzikich,
· budowa lub/i przebudowa sąsiadujących dróg krajowych, lokalnych i gminnych,
· budowa dróg dojazdowych wzdłuż drogi ekspresowej,
· budowa systemu odwodnienia z potrzebnymi urządzeniami oczyszczającymi,
· rozbiórka istniejących budynków i dróg,
· przebudowa istniejących urządzeń infrastruktury technicznej,
· budowa urządzeń ochrony środowiska,
· wycinka i sadzenie drzew i krzewów.

Zadanie 2
· budowa odcinka nowej dwujezdniowej drogi ekspresowej o długości 17,3 km przy częściowym wykorzystaniu istniejącej drogi jako jednej jezdni,
· budowa nowego dwujezdniowego mostu na rzece Fiszor,
· budowa pięciu wiaduktu w węzłach i trzech przejazdów gospodarczych nad drogą ekspresową na terenach wsi,
· budowa dwóch przejść dla zwierząt dzikich nad drogą ekspresową,
· budowa dwóch kładek dla pieszych na terenie wsi,
· budowa lub/i przebudowa sąsiadujących dróg krajowych, lokalnych i gminnych,
· budowa dróg dojazdowych wzdłuż drogi ekspresowej,
· budowa systemu odwodnienia z potrzebnymi urządzeniami oczyszczającymi,
· rozbiórka istniejących budynków i dróg,
· przebudowa istniejących urządzeń infrastruktury technicznej,
· budowa urządzeń ochrony środowiska,
· wycinka i sadzenie drzew i krzewów.

Zadanie 3
· Wyrównanie i ewentualne uzupełnienie istniejących warstw bitumicznych,
· Wykonanie warstwy ścieralnej z mieszanki SMA o grubości 4 cm,
· Regulacja wysokościowa urządzeń bezpieczeństwa ruchu i wykonanie nowego oznakowania poziomego.

Koszty projektu
Koszty projektu obrazuje tablica; Koszty podano w mlnEuro

Lp Rodzaj kosztów Odcinek 1 Odcinek 2 Odcinek 3 Razem
ObwodnicaWyszkowa Radzymin– Wyszków ObwodnicaRadzy-mina
1. Prace planistyczne, przygotowanie dokumentacji 0,832 1,081 0,112 2,025
2. Pozyskanie gruntów 3,093 3,579 0 6,672
Razem 1 + 2 3,925 4,660 0,112 8,697
3. Prace przygotowawcze 7,599 8,161 0,474 16,234
4. Podstawowe prace budowlane drogowe + odwodnienie + sieci związane z drogą 31,576 21,898 2,127 55,601
5. Urządzenia i zabiegi związane z ochroną środowiska oraz badania archeologiczne 2,442 1,465 0 3,907
6. Budowa mostu na Bugu wraz z pracami hydrotechnicznymi 17,123 0 0 17,123
7. Budowa pozostałych mostów, wiaduktów itp. łącznie z ekologicznymi 8,551 9,128 0 17,679
8. Objazdy tymcz., rehabilitacja istniejących dróg 0,947 1,158 0 2,105
Razem poz. 3 do 8 68,238 41,810 2,601 112,649
9. Nadzór podczas realizacji inwestycji 2,224 2,157 0,104 4,485
10 Wydatki nieprzewidziane 10 % od poz. 3 do 8 7,046 4,348 0,260 11,654
11 Podatki i inne opłaty publiczne VAT 22% od poz.3 do 9 15,502 9,673 0,595 25,770
12 Informacje 0,150 0,100 0,050 0,300
Razem 97,085 62,748 3,722 163,555

Koszty kwalifikowane wynoszą 157,223 mln Euro. Proponuje się pokrycie przez Fundusz Spójności wydatków w kwocie 133,640 mln Euro, zaś budżet Państwa pokryłby pozostałą część tj. 23,583 mln Euro.
Zagadnienia środowiskowe
Planowane przedsięwzięcie zaliczane jest do grupy mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Trasa drogi przechodzi przez tereny niezabudowane, w sąsiedztwie zabudowy zagrodowej na terenach wiejskich. W toku prac nad projektem obwodnicy analizowano wariantowe rozwiązania polegające na minimalizowaniu konfliktów, w tym w szczególności: z obszarami chronionymi akustycznie, z obszarami cennymi przyrodniczo. W wyniku tych prac wyznaczono korytarz drogi, unikając powierzchni leśnych, które należałoby wyłączyć z produkcji leśnej, zastosowano rozwiązania minimalizujące negatywne oddziaływania planowanego obiektu na środowisko przyrodnicze. Zaliczyć należy do tych działań:
− zastosowanie ekranów akustycznych,
− budowę przejść dla zwierząt dziko żyjących,
− budowę urządzeń do oczyszczania wód opadowych,
− zastosowanie mostu o długości 600 m znacznie przekraczającej potrzeby wynikające z przeprowadzenia wód rzeki Bug w celu minimalizowania zabudowy doliny rzeki i ochrony siedlisk chronionych gatunków flory i fauny.
Koszt wymienionych działań wynosi dla całego projektu ponad 7% kosztów budowlanych.
Trasa drogi oraz proponowane rozwiązania projektowe były przedmiotem konsultacji społecznych i z właściwymi organami i instytucjami w tym właściwymi organami ochrony środowiska. Na budowę mostu i pozostałe urządzenia wymagające decyzji o pozwoleniu zostały udzielone pozwolenia wodnoprawne zgodnie z przepisami ustawy prawo wodne.
Efektywność projektu
Projektowane przedsięwzięcie zostało przetestowane pod kątem efektywności. Przeprowadzono analizę ekonomiczną korzyści / koszty i porównano dwa warianty; wariant bezinwestycyjny i wariant inwestycyjny. Wariant bezinwestycyjny oznacza utrzymanie obecnej przejezdności (przepustowości) istniejącego jednojezdniowego odcinka drogi krajowej nr 8 bez wprowadzenia zabiegów inwestycyjnych, które umożliwiłyby ulepszenie drogi do poziomu wyższego niż na to pozwala standardowe utrzymanie drogi. Niezależnie od rutynowych zabiegów utrzymaniowych przewiduje się dokonywanie remontów cząstkowych i okresowych dla zapewnienia ich należytego stanu technicznego. Wariant inwestycyjny polega na budowie dwujezdniowej obwodnicy m. Wyszkowa o standardzie drogi ekspresowej oraz przebudowie istniejącego odcinka DK nr 8 od Radzymina do Wyszkowa do parametrów dwujezdniowej drogi ekspresowej oraz poddaniu rehabilitacji nawierzchni istniejącej dwujezdniowej obwodnicy Radzymina. Łączna długość nowej drogi ekspresowej wynosi 36,5 km.
Koszty inwestycji oraz remontów i utrzymania przyjęto na poziomie cen z roku 2003. Podobnie korzyści zostały sprowadzone do poziomu cen w tym samym roku.
Rachunek dyskontowy wartości bieżących kosztów i korzyści między wariantem inwestycyjnym, który obejmował cztery odcinki nowej drogi ekspresowej i współpracujące z nią cztery odcinki istniejących dróg DK8 i DK62, i bezinwestycyjnym obejmującym cztery odcinki istniejącej DK8, poprowadzony w okresie 20 lat życia ekonomicznego inwestycji pozwolił na określenie podstawowych wielkości ekonomicznych takich jak:

· Wewnętrzna stopa zwrotu (ekonomiczna) IRR (E) = 23,0 %,

· Wartości bieżącej netto korzyści i kosztów (NPV) dla poszczególnych
wartości stopy dyskontowej, i tak dla stopy dyskontowej 12 %;

- wartość bieżąca netto korzyści wynosi + 1 559, 12 mln zł, tj. + 324, 82 mln €,
- wartość bieżąca netto kosztów wynosi - 493, 36 mln zł, tj. - 102, 78 mln €,
- wartość bieżąca netto łącznie wynosi + 1 065, 76 mln zł, tj. + 222, 04 mln €.

· Wskaźnika korzyści / koszty (BCR), dla stopy dyskontowej 12 % wynosi 3,16.

Przeprowadzona analiza wrażliwości inwestycji na zmiany kosztów pozwoliła na wyciągnięcie wniosku, że jest ona mało wrażliwa na zmiany poziomu kosztów (zmiany kosztów inwestycji +/- 20% powodują zmiany wskaźnika IRR(E) o kilka punktów procentowych. Natomiast zmiany obciążenia ruchem powodują dość zasadnicze zmiany tegoż wskaźnika, i tak wzrost ruchu o 20% powoduje wzrost IRR(E) o kilkanaście %, zaś spadek o 20% powoduje podobny kilkunastoprocentowy spadek wielkości wskaźnika, czyli czyni inwestycję nieopłacalną. W przypadku DK8 i S-8 taka ewentualność jest jednak mało prawdopodobna z uwagi na fakt, że droga ta charakteryzuje się stabilnym, dużym obciążeniem ruchu.
Podsumowanie
· Studium wykonalności wskazuje na potrzebę podjęcia realizacji przedsięwzięcia polegającego na przebudowie istniejącego odcinka drogi krajowej nr 8 Radzymin – Wyszków oraz budowy obwodnicy miasta Wyszkowa na parametrach drogi ekspresowej, oraz rehabilitacji nawierzchni obwodnicy Radzymina do parametrów drogi ekspresowej S-8. Wskazuje na to wyczerpanie przepustowości oraz nieodpowiednie warunki ruchu, znaczne zagrożenie bezpieczeństwa ruchu na drodze istniejącej a także rezultat analizy ekonomicznej projektu.

· Koszt inwestycji wynosi 163,555 mln Euro, w tym koszty kwalifikowane 157,223 mln Euro. Proponuje się by udział Funduszu Spójności w partycypacji kosztów kwalifikowanych wyniósł 85% tj. 133,640 mln Euro, Skarbu Państwa pozostałe 23,583 mln Euro. W projekcie szczególną wagę przywiązuje się do zagadnień środowiskowych. Koszt urządzeń łagodzących ujemny wpływ drogi na środowisko wynosi ponad 7% kosztu prac budowlanych.

· Planowane przedsięwzięcie zaliczane jest do grupy mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Najbardziej wrażliwym na konflikty środowiskowe jest odcinek 3 – obwodnica Wyszkowa. W toku prac nad projektem obwodnicy analizowano wariantowe rozwiązania polegające na minimalizowaniu konfliktów, w tym w szczególności: z obszarami chronionymi akustycznie, z obszarami cennymi przyrodniczo. W wyniku tych prac wyznaczono korytarz drogi, unikając powierzchni leśnych, które należałoby wyłączyć z produkcji leśnej, zastosowano rozwiązania minimalizujące negatywne oddziaływania planowanego obiektu na środowisko przyrodnicze.

· Wykonana analiza ekonomiczna polegająca na porównaniu wariantu inwestycyjnego z wariantem bezinwestycyjnym wykazała, że przedsięwzięcie jest ekonomicznie opłacalne. Podstawowy wskaźnik wewnętrznej stopy zwrotu (ekonomicznej) IRR wynosi 23 %. Jest to bardzo korzystny wskaźnik zważywszy na to, że aktualny poziom stopy dyskontowej w polskich bankach wynosi od 5 do 6 %.
· Zdyskontowana wartość bieżąca netto (NPV) dla stopy procentowej 12% wynosi + 1 565 910 tys. złotych (+ 326 230 tys. Euro), a zatem jest wysoka, a współczynnik korzyści / koszty (BCR) wynosi 2,96. Są to parametry dobre, świadczące o tym, że przedsięwzięcie oznacza się wysoką efektywnością ekonomiczną.

Przygotował dr inż. Franciszek Pietrucha
zrodlo: http://gajanet.pl/

ViaBaltic1
January 30th, 2005, 06:26 PM
I świetnie. Oby jak najszybciej...
:) :applause:

ox1
February 2nd, 2005, 04:54 PM
Czy ta Via Baltica od Wawy do granicy z Litwą będzie jedno- czy dwu-jezdniowa ????

Hetman
February 2nd, 2005, 07:31 PM
Czy ta Via Baltica od Wawy do granicy z Litwą będzie jedno- czy dwu-jezdniowa ????

Od węzła przy M1 do węzła Turzyn dwie jezdnie, potem jedna za wyjątkiem obwodnic: Ostrowii, Zambrowa, Białegostoku i Suwałk. Co do Augustowa i odcinka Turzyn-węzeł Brok nie jestem pewien.

pzlotnik
February 2nd, 2005, 08:31 PM
Z tego co wyszperałem obwodnica Suwałk będzie na pewno 2 jezdniowa. Jej koszt wyniesie 450 - 500 mln PLN za 14 - 15 km drogi (za dużo jak na jedną jezdnię). Patrząc na plany obwodnica ma ominąć miasto od zachodu i zebrać jednocześnie ruch ze strony Olsztyna i Gołdapi (przejście graniczne z ROsją). Budowa ma się rozpocząć za 3-4 lata, a więc w 2007/2008 roku i zakończyć się w 2009 lub 2010 r.

http://img107.exs.cx/img107/562/obwodnicasuw4pu.jpg

ViaBaltic1
February 2nd, 2005, 10:13 PM
Od węzła przy M1 do węzła Turzyn dwie jezdnie, potem jedna za wyjątkiem obwodnic: Ostrowii, Zambrowa, Białegostoku i Suwałk. Co do Augustowa i odcinka Turzyn-węzeł Brok nie jestem pewien.

Do Ostrowi też będą dwie jezdnie.

Wklejam info z innego mojego postu.

Spory o przebieg drogi ekspresowej (Via Baltiki) z Wyszkowa do Ostrowi Maz.

--------------------------------------------------------------------------------

Artykuł z lokalnej gazety "Wyszkowiak"

Nr 47 z 23.11.2004


Spory o przebieg drogi ekspresowej do Ostrowi Maz.
Lucyna Słowikowska


Samorządowcy i przedsiębiorcy gminy Brańszczyk zapoznali się z planowaną koncepcją przebiegu przez teren gminy drogi ekspresowej nr 8, będącej częścią międzynarodowej trasy Via Baltica. Okazało się, że pomimo kilkumiesięcznej pracy nad przygotowaniem koncepcji, nadal wiele osób ma zastrzeżenia do jej przebiegu i planowanej infrastruktury. Wnioski o zmianę niektórych rozwiązań technicznych zgłosił między innymi właściciel terenu przy zajeździe w Knurowcu. Uważa, że zamiast zyskać na sąsiedztwie trasy szybkiego ruchu, jego firma pozbawiona bezpośredniego wjazdu na drogę, poniesie poważne straty.


Przez teren gminy Brańszczyk przebiega szesnastokilometrowy odcinek drogi krajowej nr 8, która w niedalekiej przyszłości ma stać się drogą ekspresową. Strategia przebudowy głównych dróg krajowych w Polsce na lata 2003 - 2013, przygotowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, zakłada modernizację drogi nr 8 leżącej w międzynarodowym korytarzu drogowym i dostosowanie jej do dyrektyw unijnych w latach 2008 - 2015. Według założeń przebudowa drogi nr 8 od Wyszkowa do Ostrowi Maz. na odcinku biegnącym przez gminę Brańszczyk ma rozpocząć się po wykonaniu obwodnicy Wyszkowa i modernizacji "ósemki" na odcinku od Radzymina do obwodnicy naszego miasta. Dostosowanie drogi do parametrów drogi ekspresowej będzie polegało na wybudowaniu dodatkowej nitki drogi po stronie południowej (lewej jadąc z Wyszkowa do Ostrowi Maz.) i szeregu dróg lokalnych. Na szesnastokilometrowym odcinku autor projektu koncepcji firma Trans-Projekt z Warszawy przewidziała: trzy miejsca obsługi podróżnych (MOP) w Trzciance oraz na granicach pól wsi Budykierz, na które będzie można wjechać bezpośrednio z drogi ekspresowej; węzły komunikacyjne w Turzynie, Trzciance, Knurowcu i Porębie, umożliwiające włączenie się do ruchu na drodze nr 8 z dróg lokalnych; bezkolizyjne przejazdy nad drogą w Ojcowiźnie, okolicy stawów oraz dwa na granicy gminy. Projekt koncepcji przedstawił na sesji Rady Gminy Stefan Czajka z Trans - Projektu.
- Mamy 2 hektary gruntu, które idealnie nadają się na miejsce obsługi podróżnych. Ludzie chętnie zatrzymują się tam, gdzie jest las. My możemy im to zagwarantować. Do tego w pobliżu znajduje się zajazd Borowik. Dlaczego zatem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad broni się przed zlokalizowaniem MOP w Knurowcu - zapytał Adam Gowor, właściciel firmy inwestującej w Knurowcu. Wnioskował o uwzględnienie wskazanego terenu jako miejsca obsługi podróżnych przy opracowywaniu projektu drogi ekspresowej.
- Knurowiec nie ma możliwości na zlokalizowanie tam MOP - oświadczył Stefan Czajka. - W Knurowcu zaplanowany jest węzeł komunikacyjny, który gwarantuje dostęp do tego terenu z drogi ekspresowej poprzez zjazdy zarówno od strony Białegostoku jak i Warszawy. Knurowiec jest za blisko innych MOP.
Adam Gowor nie poddał się.
- Teraz w zajeździe pracuje kilkanaście osób, mogłoby kilka razy więcej, gdyby umożliwić skorzystanie z Borowika podróżującym drogą ekspresową. Nikt nie będzie błądził po zjazdach, aby dostać się do hotelu. Minie go i skorzysta z innego, mającego bezpośrednie połączenie z trasą szybkiego ruchu. W proponowanym rozwiązaniu hotel jest skazany na zamknięcie, a ludzie na utratę pracy - przekonywał Gowor.
Stefan Czajka przyznał, że zmiany są jeszcze możliwe, ale GDDKiA zna sprawę Knurowca i jest przeciwna lokalizacji MOP. Przypomniał, iż z MOP można wyłącznie wjechać na drogę ekspresową. Nie może on mieć żadnego połączenia z drogami lokalnymi. Gowor nie zrażony złożył oficjalny wniosek z poprawką.
Zebranych najbardziej zaskoczyła lokalizacja miejsca obsługi podróżnych w Trzciance w okolicach stacji benzynowej, którego wcześniej nie planowano. Czajka wyjaśnił, że za takim rozwiązaniem opowiedział się inwestor - GDDKiA. Zaskoczenia nie ukrywał obecny na sesji Artur Niziński, współwłaściciel stacji benzynowej. Stefan Czajka wyjaśnił, że podczas modernizacji drogi stacja zostanie zburzona, a właściciel będzie mógł wybudować ją kilkadziesiąt metrów dalej w granicach MOP. Będzie ona obsługiwać wyłącznie podróżujących drogą ekspresową. Lokalnymi drogami się do niej nie dojedzie.
Bezpośredniego połączenia z drogą ekspresową, zgodnie z przedstawionym projektem koncepcji, nie będą miały również restauracja i hotel "Kamiza" należący do Tadeusza Wiśniewskiego. Do hotelu będzie można dojechać wyłącznie drogami lokalnymi lub korzystając z węzła w Turzynie. Od węzła do hotelu powstanie droga tzw. serwisowa.
Choć na sesji do przedstawionej koncepcji przebiegu drogi ekspresowej było dużo uwag, to w wyznaczonym terminie wpłynął tylko jeden oficjalny wniosek Adama Gowora. Termin przekazania Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad projektu koncepcji przebiegu drogi ekspresowej na terenie gminy Brańszczyk mija z końcem listopada.
______

Artykuł na ten sam temat, ale z gazety Nowy Wyszkowiak.

Droga (będzie) ekspresowa

Projekt budowy drogi ekspresowej na odcinku trasy nr 8 Wyszków - Ostrów, który ma być częścią projektowanej międzynarodowej trasy Via Baltica, wywołał burzliwą dyskusję na sesji Rady Gminy Brańszczyk 16 listopada. Trasa, która przecina gminę na dwie części, z pewnością poprawi komunikację, ale może utrudnić prowadzenie działalności gospodarczej i życie mieszkańcom.

Na wtorkową sesję przybyło wyjątkowo dużo gości zainteresowanych koncepcją trasy szybkiego ruchu S8, przebiegającej przez gminę, którą przedstawił projektant Stefan Czajka z firmy Transprojekt Warszawa.

- My dajemy ekskluzywny układ komunikacyjny, w który gmina powinna się wpasować i wykorzystać go - rozpoczął.

W gminie na odcinku 16 km zaprojektowano aż 4 węzły komunikacyjne, czyli miejsca, z których można wjechać lub zjechać z trasy: w Turzynie (będzie tam wpadała obwodnica Wyszkowa + węzeł w Turzynie Kolonii, gdzie obwodnica kończy się i przechodzi w drogę ekspresową, Trzciance, Knurowcu i Porębie oraz dodatkowo szereg wiaduktów drogowych ułatwiających lokalną komunikację: 1) w Turzynie w okolicy hotelu "Kamiza", 2) w Ojcowiźnie, 3) Trzciance. 4) przed stawami na Jeglu (na życzenie dyrekcji Lasów Państwowych), 5) na wysokości m. Budykierz i Białegobłota Kurzy, 6) na wysokości Księżego Kąta i Poręby (leśna droga przeciwpożarowa). Wzdłuż całej trasy, z pominięciem terenów leśnych, będą biegły także drogi równoległe, tzw. serwisowe. W rejonie węzłów i wiaduktów przewidziano kładki dla pieszych oraz zatoczki z przystankami autobusowymi: w Ojcowiźnie, Trzciance, Knurowcu, m. Budykierz, Białymbłocie i Porębie.

Przy trasie zlokalizowano także trzy MOP-y (miejsca wydzielone w pasie drogowym - poza koroną drogi - wyposażone w miejsca postojowe dla pojazdów oraz w urządzenia służące zaspokajaniu potrzeb podróżnych), czyli miejsca obsługi podróżnych, obsługujące tylko i wyłącznie trasę ekspresową, nie posiadające połączenia z drogami lokalnymi. MOP-y planowane są w Trzciance, m. Budykierz i Białymbłocie Kurzej. MOP w Trzciance ma być w zlokalizowany przy istniejącej tam stacji paliw, którego ma ona być integralną częścią. Natomiast pozostałe dwa MOP-y to na razie to tylko miejsca na mapie, które czekają na inwestora.

Węzeł Knurowiec

Lokalizacja MOP-ów nie zyskała aprobaty właściciela warsztatu samochodowego w Knurowcu, przy zajeździe "Borowik". Do obiektu, usytuowanego przy drodze ekspresowej w miejscu nie oznaczonym jako MOP, nie będzie można bezpośrednio zjechać z trasy. Obecny na sesji właściciel warsztatu Adam Gawart złożył wniosek o przyznanie temu terenowi statusu MOP-u, argumentując to tym, że brak bezpośredniego dostępu z drogi (objazd przez węzeł Knurowiec będzie wynosił ok. 800 m) znacznie zmniejszy liczbę klientów. Ponadto, według jego wiedzy, na drogach szybkiego ruchu nie można ustawiać tablic reklamowych i informacyjnych, co dodatkowo utrudni prowadzenie działalności.

- Jest zjazd, ale nie mogę napisać, że tam jest restauracja, hotel, więc skąd ludzie będą o tym wiedzieli? - pytał.

Jego wniosek poparł przewodniczący rady Sławomir Gałązka, będący jednocześnie prezesem GS-u w Porębie, do którego należy Zajazd "Borowik". Inż. Czajka tłumaczył, że węzeł zmienia tylko układ drogowy, ale nie znaczy, że odcina od trasy. Natomiast budowa MOP-u jest tam niemożliwa z uwagi na bliskość węzła Knurowiec.

- Trzeba zmienić cały układ drogowy, wyciąć kawał lasu, ja nie wiem, czy Lasy Państwowe się na to zgodzą - powątpiewał. - MOP to tylko obsługa drogi ekspresowej. Nie może być połączony z układem dróg lokalnych.

Niemniej jednak przewodniczący Gałązka zapowiedział, że gmina będzie próbowała przeforsować projekt lokalizacji MOP-u w Knurowcu.

Węzeł Trzcianka

Natomiast węzeł i MOP na stacji paliw w Trzciance to nowość.

- Po wspólnych dyskusjach doszliśmy do wniosku, że Trzcianka powinna mieć węzeł, bo nie można miejscowości odciąć od trasy. Pierwotna koncepcja przewidywała inaczej. O ostatecznym kształcie węzła zadecydowała możliwość przełożenia drogi powiatowej w kierunku Brańszczyka, lokalizacja przystanków autobusowych i stacja paliw - uzasadnił projektant.

Konsekwencją rozbudowy istniejącej drogi nr 8 o drugą jezdnię po stronie prawej z kierunku Wyszkowa byłaby likwidacja stacji. Jednak inwestor - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - po spotkaniu w gminie w momencie, kiedy powstała sprawa węzła, zaproponował takie rozwiązanie, które dałoby możliwość zachowania stacji. Po uwzględnieniu przystanków autobusowych, dodatkowych jezdni zbierająco - rozprowadzających, powstała koncepcja, żeby na terenie między projektowanym przełożeniem drogi powiatowej w kierunku Brańszczyka a obecnym skrzyżowaniem drogi powiatowej z krajową tak zlokalizować MOP, żeby można było wkomponować w niego istniejącą stację paliw.

- Inwestor to zaakceptował, jeśli państwo to zaakceptujecie, to sprawa jest załatwiona - zapowiedział inż. Czajka.

Węzeł w Trzciance będzie zbudowany ok. 0,5 km przed istniejącym skrzyżowaniem szosy Białostockiej i drogi powiatowej z Brańszczyka do Trzcianki. Skrzyżowanie to przestanie istnieć, przewiduje się w tym miejscu tylko kładkę dla pieszych. Droga powiatowa zostanie przełożona przez trasę na węźle, wiaduktem drogowym, w miejscu obecnej drogi gruntowej znajdującej się tuż przed stacją paliw.

Węzeł Turzyn

Zaprojektowany układ komunikacyjny nie jest korzystny także dla hotelu "Kamiza" w Turzynie. Nie przewidziano tam MOP-u, obiekt więc jest odcięty od trasy.

- Węzeł Turzyn jest za blisko. Gdyby właściciele hotelu chcieli się teraz ubiegać o MOP-a, nic to nie zmieni - twierdzi inż. Czajka. - W tej chwili mogą zadbać o jedno - żeby tam był jak najlepszy dojazd od węzła Turzyn.

Budowa dojazdu do hotelu z węzła jest przewidziana w ramach projektu budowy drogi ekspresowej i towarzyszących jej dróg serwisowych.

- Od węzła jest zapewniony dojazd do hotelu z obu kierunków: od Wyszkowa i od Ostrowi. Żeby zjechać z węzła, potrzeba 5 min. jazdy samochodem. Tu, w okolicy węzła, są bardzo atrakcyjne tereny - przekonywał inżynier.

Budowa trasy szybkiego ruchu przez gminę Brańszczyk to kwestia kilku lat. W pierwszej kolejności będzie budowana obwodnica Wyszkowa, następnie droga ekspresowa na odcinku Radzymin - Mostówka, będąca kontynuacją obwodnicy Radzymińskiej, a następnie odcinek Wyszków - Ostrów.

Gmina do końca minionego tygodnia miała czas na zaopiniowanie projektu (poprawki wnoszono już wcześniej). Do końca listopada ma być on przekazany do GDDKiA.

Wójt Mieczysław Pękul poparł wniosek utworzenie MOP-u w Knurowcu.

Inż. Czajka uspakaja, że drobne poprawki będą możliwe nawet w fazie projektu budowlanego.

ViaBaltic1
February 3rd, 2005, 03:12 PM
Artykuł z tygodnika "Wyszkowiak"

Nr 5 z 01.02.2005


"Światowid" wstrzymał obwodnicę
Elwira Kosewska


Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad od września ubiegłego roku oczekuje na pozwolenie na budowę obwodnicy Wyszkowa. W tej chwili procedurę wydania pozwolenia wstrzymuje odwołanie ekologicznej organizacji "Światowid" od decyzji wojewody mazowieckiego w sprawie prowadzenia robót w obszarach objętych programem "Natura 2000", które wpłynęło na początku stycznia do Ministerstwa Środowiska.


Decyzję o prowadzeniu robót budowlanych wydał z upoważnienia wojewody wojewódzki konserwator przyrody. "Światowid" był jedyną organizacją, która się od niej odwołała. Na rozpatrzenie odwołania Ministerstwo Środowiska ma miesiąc.
- Myślę, że to już ostatni element stojący nam na drodze do uzyskania pozwolenia na budowę - mówi Radosław Pietrak z wydziału dokumentacji GDDKiA. - Jeżeli decyzja wojewody o prowadzeniu robót na obszarze "Natury 2000" zostanie podtrzymana przez Ministerstwo Środowiska, to nie przewidziane są dalsze odwołania i powinno pójść za tym pozwolenie na budowę.
R. Pietrak zapewnia, że termin rozpoczęcia inwestycji nie jest zagrożony. Budowa obwodnicy ma się rozpocząć wiosną tego roku.

ViaBaltic1
February 9th, 2005, 04:03 PM
W kwestii obwodnicy Wyszkowa mam dobre i złe informacje.
Dziś uczestniczyłem w prezentacji projektu budowlanego budowy obwodnicy Wyszkowa.
Zła wiadomość to ta, że pierwsza łopata będzie wbita może we wrześniu 2005(maiało być wiosną).
Dobra informacja jest taka, że projekt jest naprawdę imponujący.
Sam most będzie miał ponad 600 m!!!. Będzie sporo przepustów dla zwierząt. Droga bdzie prowadzona nasypami i w wykopie.
Chociaż widać też, że dla samych mieszkańców Wyszkowa (ogółu, a nie sąsiadów obecnej trasy) obwodnica nie będzie miała aż takiego znaczenia (może jedynie mniejsze korki), ponieważ aby na nią wjechać w strone Warszawy, trzeba będzie dojechać do węzła w Lucynowie.
I jeszcze jedna informacja. Budowa drugiej jezdni na trasie z Radzimina w stronę Wyszkowa rozpocznie się może w 2006 r., a modernizacja z Wyszkowa do Ostrowi może jesienią tego roku.

ViaBaltic1
February 15th, 2005, 08:29 PM
"Wyszkowiak"
Nr 7 z 15.02.2005


Obwodnica w 26 miesięcy
Lucyna Słowikowska


Trzynastokilometrowa obwodnica Wyszkowa ma powstać w ciągu 26 miesięcy. Jej koszt wstępnie szacowany jest na 97 mln euro. Zdaniem obecnego Wyszkowie zastępcy dyrektora warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Stanisława Dmuchowskiego budowa powinna rozpocząć się we wrześniu tego roku. Raczej nie ma szans, aby równolegle z obwodnicą powstał drugi pas drogi krajowej nr 8 z Radzymina do Wyszkowa o długości siedemnastu kilometrów. Opóźnienia przy wykupie gruntów wynoszą prawie rok. Budowa obwodnicy Wyszkowa od września, to zdaniem właścicieli działek w Deskurowie również termin iluzoryczny. Choć GDDKiA przygotowało dokumenty przetargowe to - jeszcze nie zakończyło wykupu gruntów pod obwodnicę. Protestujący właściciele działek z Deskurowa nie chcą sprzedać ich po cenach proponowanych przez dyrekcję. Jan Woźniak zapowiedział, że jeśli nie będzie porozumienia i dojdzie do wywłaszczeń, to będą strajkować z blokadą terenu włącznie.


Dostęp do obwodnicy będzie ograniczony. Jest ona głównie przeznaczona do ruchu tranzytowego. Na obwodnicę wjechać będzie można tylko w węzłach w Lucynowie, Skuszewie i Turzynie. Dla ruchu miejscowego przeznaczone zostaną drogi lokalne równoległe z obwodnicą i istniejący most. W pobliżu Tumanka wykonawca ustawi specjalne ekrany akustyczne, chroniące mieszkańców przed hałasem.
Budowa obwodnicy rozpocznie się w kilku miejscach równocześnie. Potrzeba do niej będzie około miliarda metrów sześciennych piasku i żwiru. Inwestor GDDKiA wykonała specjalną ekspertyzę, z której wynika, że na naszym terenie znajdują się wystarczające pokłady surowca i nie będą one dowożone z zewnątrz. Budowa obwodnicy będzie poważnie ingerowała w środowisko, jednak zdaniem ekspertów po zakończeniu robót środowisko częściowo zregeneruje zniszczenia.
Budowa to także nie mała ingerencja w istniejący stan obecnych dróg lokalnych, po których będą poruszały się samochody z materiałami i elementami konstrukcyjnymi. Inwestor, aby zminimalizować te niekorzystne zmiany, zamierza między innymi wybudować most tymczasowy w pobliżu mostu pod obwodnicą. Po zakończeniu prac zostanie on rozebrany.
- Rozpoczęcie robót, tzn. symboliczne wbicie szpadla w grunt, wejście maszyn i rozpoczęcie prac budowlanych planujemy na wrzesień. Wszystko zależy od procedur przetargowych i ewentualnych późniejszych odwołań. Zdaniem GDDKiA nie powinno to trwać dłużej niż do końca sierpnia. Przetarg na obwodnicę przeprowadzony zostanie zgodnie z polskimi przepisami ustawy o zamówieniach publicznych. Oznacza to, że będzie on otwarty i wszystkie firmy, bez względu na kraj pochodzenia mogą wziąć w nim udział. Z reguły są to cztery polskie przedsiębiorstwa i około dwudziestu zagranicznych - powiedział podczas prezentacji projektu budowlanego obwodnicy zastępca dyrektora warszawskiego oddziału GDDKiA Stanisław Dmuchowski. Spotkanie odbyło się 9 lutego w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Wyszkowie. Dmuchowskiemu towarzyszył zespół projektowy "Profil" z Warszawy, autorzy projektu obwodnicy naszego miasta. Projekt przedstawił dr Franciszek Pietrucha.
- Obwodnica Wyszkowa będzie biegła w trudnym terenie, z jednej strony zalewowym, z drugiej w wysokiej skarpie - powiedział dr Pietrucha.
Obecni na spotkaniu właściciele działek w Deskurowie, Zakręziu i Turzynie nie byli w tak optymistycznych nastrojach, jak przedstawiciele GDDKiA.
- To spotkanie zorganizowano o wiele za późno. Wcześniej nikt z nami nie rozmawiał - powiedziała Renata Pankowska, przedstawiciel protestujących właścicieli działek. Podobnego zdania, jeśli chodzi o brak współpracy i chęci porozumienia GDDKiA z protestującymi, był Jan Woźniak. Zdaniem właścicieli gruntu ceny oferowane za ich wykup są zbyt niskie - po 11 zł za metr kw. Do końca nie rozwiązano także sprawy resztówek, tzn. części działek pozostałych po zajęciu terenu pod obwodnicę. Protestujący posiadają własną wycenę po 24 zł za metr kw. i oczekują należytego respektowania prawa własności.
- Zapłacimy właścicielom z Deskurowa takie pieniądze, jakie wynikają z naszej wyceny. Jeśli się nie zgodzą, wojewoda dokona własnej wyceny i według niej wypłaci odszkodowanie. Będzie to cena zbliżona do oferowanej przez GDDKiA - Dmuchowski zajął jednoznaczne stanowisko.
Dyrektor Dmuchowski rozwiał nadzieje obecnych, że wraz z obwodnicą powstanie druga nitka jezdni z Radzymina do Wyszkowa. Nie przekreślił definitywnie takiej możliwości, stwierdził jednak, że w przypadku tej inwestycji istnieje poważne opóźnienie. Związane ono jest przede wszystkim z wykupem gruntów. Do wykupienia pozostało jeszcze około tysiąca działek. Stanisław Dmuchowski przyznał, że wykupem obecnie zajmuje się zupełnie inna firma. Level, który prowadził wykup pod obwodnicę Wyszkowa, nie sprawdził się. Druga nitka jezdni przyszłej drogi ekspresowej będzie biegła tuż obok istniejącej drogi nr 8, raz z prawej, raz z lewej strony.
- Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to budowę tego odcinka drogi powinniśmy rozpocząć pod koniec 2006 roku - powiedział Dmuchowski.
Niewiadomo natomiast, kiedy ruszy przebudowa drogi nr 8 na odcinku pomiędzy obwodnicą Wyszkowa a Ostrowią Maz. Z uwagi na zły stan techniczny jezdni, rozsypujące się pobocze prawdopodobnie jeszcze pod koniec tego roku rozpocznie się modernizacja istniejącej nawierzchni. Będzie ona polegała na odwróceniu spadku obecnej jezdni.
***
Obwodnica Wyszkowa o długości 13 kilometrów będzie miała parametry drogi ekspresowej. Będzie się składać z dwóch jezdni z pasem dzielącym, z czterech pasów ruchu po 3,5 m każdy oraz pasów awaryjnych. Szerokość pasa drogowego wyniesie 60 metrów. Obwodnica to także dwa stojące obok siebie mosty (dla poszczególnych jezdni) o długości 600 metrów (szerokość głównego przęsła 136 m), a także wiadukt nad torami kolejowymi, liczne przejścia i trzy węzły drogowe w Lucynowie, Skuszewie i Turzynie. W okolicach Kółka na terenach zalewowych obwodnica będzie biegła po wysokiej grobli, natomiast z prawej strony rzeki droga wetnie się w nadbużańską skarpę. Poprowadzona zostanie specjalnym wąwozem, którego głębokość będzie miejscami sięgała pięciu metrów. Z obydwu stron rzeki zaprojektowano specjalne przejścia dla zwierząt o wysokości od 2 do 5 metrów.

----------------


"Nowy wyszkowiak" 15.02.2005

Warto pocierpieć, by doczekać obwodnicy



Budowa obwodnicy Wyszkowa ma rozpocząć się we wrześniu i potrwać 26 miesięcy - poinformowali podczas spotkania 9 lutego w bibliotece w imieniu projektanta - firmy Profil - dr inż. Franciszek Pietrucha oraz z-ca dyr. Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Stanisław Dmuchowski. - Zdając sobie sprawę, że spowodujemy pewne zamieszanie wśród miejscowej społeczności, chcieliśmy państwu pokazać, jaki cel jest przed nami, że warto pocierpieć, by doczekać obwodnicy. Po drodze, zanim doszliśmy do tego etapu, następował normalny, zgodny z przepisami proces projektowania. W toku dyskusji były coraz bardziej doskonalone rozwiązania, aż doszliśmy do tych, które dziś przedstawiamy w formie projektu budowlanego - przypomniał dyr. Dmuchowski.

Na spotkaniu obecni byli m.in. z-ca burmistrza Zbigniew Wiśniewski i wicestarosta Jan Świderek oraz mieszkańcy.

Będzie to bardzo droga inwestycja - sama obwodnica Wyszkowa, wg kosztorysu inwestorskiego, ma kosztować brutto ok. 100 mln euro. A ma być też przebudowana istniejąca droga nr 8 i zmodernizowana obwodnica Radzymina.

Budowa obwodnicy ma na celu zmniejszenie uciążliwości drogi nr 8 dla wyszkowian, obniżenie poziomu hałasu w mieście (obecnie przejeżdża 14.000 pojazdów dziennie, wg prognoz do węzła Lucynów - będzie przejeżdżać 40.000, węzła Turzyn - 30.00, w kierunku Ostrowi Maz. - 25.000), który wzrósłby dwukrotnie.

Dyr. St. Dmuchowski mówił m.in. o remoncie obecnej drogi Wyszków - Ostrów Maz., koniecznym ze względu na zły stan nawierzchni, rozpadające się pobocza. Jest już dokumentacja techniczna, niewykluczone, że modernizacja rozpocznie się jeszcze pod koniec tego roku. Wyremontowana jezdnia będzie częścią przyszłej drogi dwujezdniowej.

Budowa dwujezdniowej obwodnicy Wyszkowa, o długości ponad 13 km, będzie połączona z budową nowej przeprawy mostowej na Bugu. Jako droga ekspresowa będzie miała ograniczoną dostępność, będzie można się na nią dostać lub z niej wydostać wyłącznie w węzłach. Zostały zaprojektowane trzy: Lucynów, Skuszew i Turzyn. Na każdym z dwóch odcinków obwodnicy będzie usytuowanych po 7 obiektów (wiadukty, przejazdy gospodarcze, przejścia dla zwierząt).



Odcinek I A - do węzła Skuszew

- podchodzi pod Deskurów - obecna droga do Deskurowa będzie wyniesiona na wiadukt nad trasą ekspresową, węzeł Lucynów (pełnorelacyjny), w niedalekiej odległości od obecnego przejazdu kolejowego będzie wiadukt nad linią kolejową, okolice Tumanka - zabezpieczenie w postaci ekranu akustycznego - dla każdej z jezdni przejście, potem wejście w obszary leśne (przejścia dla zwierząt), dojście do drogi krajowej nr 62 - wiadukt, który przepuszcza tę drogę ponad drogą ekspresową, węzeł Skuszew (prawie 1km łącznic - połączenia w kierunku Wyszkowa, Łochowa, Białegostoku i Warszawy).



Odcinek I B - od węzła

Skuszew do węzła Turzyn

- wchodzi w tereny zalewowe rzeki Bug, dlatego specjalna grobla, żeby nie była rozmywana, dwa przejścia dla zwierząt (większych - wys. ok. 5m, mniejszych - ponad 2m), na rzece (lokalnie regulowanej, na co są zatwierdzone projekty, szerokość nurtowa - maks. 120m) - most (długości 600 m, przęsło nurtowe główne ma 136m), a właściwie dwa, bo nad każdą jezdnią, dojście na prawy brzeg rzeki - nadal tereny zalewowe, przejazd dołem w miejscu, gdzie jest podmurze skarpy, potem wysoka skarpa i głęboki wykop, przecięcie obszaru leśnego i skrzyżowanie się z istniejącą drogą powiatową relacji Wyszków - Turzyn - Brańszczyk - wiadukt, droga główna jest w nasypie, włączenie się do istniejącej drogi nr 8 - węzeł Turzyn (prawie 850 m łącznic); trzeba przeprowadzić drogę lokalną od strony Tumanka do Zakręzia pod drogą ekspresową, równocześnie jest to przejście dla zwierząt.

O oddziaływaniu inwestycji na środowisko w fazie budowy i eksploatacji mówiła inż. Ewa Makosz. Planowane przedsięwzięcie zaliczane jest do grupy mogących znacząco oddziaływać na środowisko, przede wszystkim w Dolinie Bugu, obszarze szczególnie cennym przyrodniczo, zaliczanym do obszarów chronionych Natura 2000. W fazie budowy będą powstawały odpady, które trzeba zagospodarować, hałas, pylenie, emisja do powietrza zanieczyszczeń, czasowe naruszenie równowagi biologicznej. Ta faza zostanie zakończona, ale faza eksploatacji oznacza stałe wytwarzanie odpadów, emisję zanieczyszczeń, ryzyko wypadków, hałas.

- Szukano rozwiązań najmniej kolizyjnych - zapewniła E. Makosz.

- Środowisko będzie w stanie zregenerować zasoby - dodał dr Pietrucha.

Głos zabierali też mieszkańcy. Robert Kulesza, który ma działkę na nadbużańskiej skarpie, zgłosił, że wg planów po zbudowaniu obwodnicy do Wyszkowa będzie musiał jeździć przez Turzyn, a jego pisma w tej sprawie do GDDP pozostają bez odpowiedzi. ST. Dmuchowski przeprosił go za to i zaproponował indywidualną rozmowę. - Nie będzie przypadku, żeby działka nie miała dojazdu - zapewnił. - Musimy przestrzegać zasady "Nie pogarszać". Jeśli tak się stało, przepraszam.

Marek Owsianka, przew. rady powiatu był ciekaw, jak zostanie rozwiązany problem transportu materiałów do budowy obwodnicy, biorąc pod uwagę obecne natężenie ruchu. Poinformowano go, że na teren budowy trzeba będzie dowieźć m.in. 1 mln m3 gruntu. Ma zostać zbudowany most tymczasowy, aby nie blokować i tak często zakorkowanej, szczególnie w weekendy, trasy nr 8.

Zdaniem Renaty Pankowskiej, reprezentującej właścicieli działek w Deskurowie, spotkanie spóźnione jest przynajmniej o dwa lata, bo już nic w projekcie nie można zmienić. Pytała, czy są przewidziane przejścia dla zwierząt hodowlanych, bo obwodnica biegnie m.in. przez łąki. Wypowiedziała wiele krytycznych słów pod adresem firmy Level z Siedlec, która w imieniu GDDP skupowała działki pod obwodnice. Dyr. Dmuchowski przyznał, że się nie sprawdziła. - Zawiedliśmy się na tej firmie - ocenił.

Wiesław Czapski z Klubu Ekologicznego pytał, ile terenu będzie użyte w stosunku do użytku chronionego.

O kontynuowanie budowy chodnika na Białostockiej apelowała Krystyna Napłoszek.

Urszula Borkowska z Niegowa zwróciła uwagę na zagrożenia dla przedsiębiorców takich jak ona (ma piekarnię przy obecnej drodze nr 18). - Zamiast wejść w położenie człowieka, robicie mi ekrany, które są droższe niż wysiedlenie mnie - dodała rozgoryczona.

Budowa obwodnicy to mnóstwo indywidualnych problemów, nawet tragedii, z którymi też przyjdzie się zmierzyć budowniczym obwodnicy.


Elżbieta Borzymek

_________________

yasioo7
February 18th, 2005, 05:22 PM
HELP! Potrzebuję pilnie informacji związanych z Via Balticą. Chodzi konkretnie o odcinek Augustów - Suwałki. Jeżeli wiecie coś o innych odcinkach w województwie Podlaskim, to też proszę. Szukam info o:
- przekroju - to będzie ekspresowa 1x2 czy 2x2?
- jeżeli 2x2 to czy będzie etapowana (najpierw 1x2, potem 2x2)?
- prędkości projektowej - 80 km/h, 100 km/h, 120 km/h?
- obwodnicach Augustowa i Suwałk - cokolwiek, najlepiej mapy, za wszystko będę wdzięczny
Dzięki wielkie everybody :)

pzlotnik
February 21st, 2005, 08:39 AM
Przebieg obwodnicy Suwałk znajdziesz w tym wątku:

http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=168476&page=1

yasioo7
May 30th, 2005, 03:03 PM
W imieniu swoim i SISKOM prosze Was o pomoc. Wezcie udzial w sondzie na stronie http://www.bialystok.gddkia.gov.pl/obi/index.php (w panelu po prawej stronie) i zaglosujcie na zdecydowanie nie. Obwodnica Augustowa w ciagu Via Baltica w obecnie forsowanym projekcie zniszczy doline Rospudy - jedyne takie miejsce w Europie. Popieramy alternatywny projekt budowy Via Baltica przez Mazurki i Janowke w ciagu DW664 oraz Raczki i Poddubowek w ciagu DW654. Nie umiem Wam wyjasnic dlaczego bialostocki oddzial GDDKiA tak uparcie forsuje niekorzystne dla Rospudy rozwiazanie. Moge Wam tylko napisac, ze wielu drogowcow, moich mentorow i ludzi o wiele wiekszej wiedzy niz moja takze jest przeciwnych rozwiazaniu przez Rospude. Ci z Was, ktorzy poznali mnie osobiscie wiedza, ze jestem goracym zwolennikiem budowy drog w Polsce. W tym wypadku cena jest zbyt wysoka, dlatego tez zaglosowalem na zdecydowanie nie. Pozdrawiam i dziekuje za kazdy Wasz glos.

grzaniec z galicji
May 31st, 2005, 10:20 PM
taka mapka via baltica ze strony greenpeace
http://www.greenpeace.pl/via_baltica/vb-mapa.jpg

DJP
June 1st, 2005, 12:49 AM
Nie jestem biegly w sprawach tej drogi, ale slyszalem, ze sa protesty dot. przejscia przez Biebrzanski PN.
Z mapy wynika, ze wybrano najmniej ingerujacy w terytorium parku obszar. Oczywiscie moze sie okazac, ze na tym waskim pasku sa, powiedzmy super wazne rezerwaty, ale nie sadze (jak sie myle, to sorry).
Oczywiscie mozna pociagnac droge przez Lomze i Grajewo, ale mysle, ze priorytetem jest polaczenie stolicy z Bialymstokiem, a droga w strone Litwy tez jest lepsza tym sladem, no bo i Augustow i Suwalki powinny miec dobre polaczenie z lokalnym centrum czyli Bialymstokiem.
Generalnie wg. mapy greenpeace'u to nie wyglada tragicznie, a majac na uwadze, ze oni sa bardziej przeciw niz za, wiec chyba nie jest zle.

kogito19
June 1st, 2005, 11:10 AM
Ja mam pytanie czy dzieje sie cos w temacie Via baltica to znaczy nie chodzi mi o jakies przepychanki z ekologami czy przetargi na opracowanie dokumentacji ktora i tak pewnie ze 3 razy zmienia znajac naszych fachowcow(gddkia) tylko o jakies prace budowlane lub chociaz remonty. Bo jakis czas temu mowilo sie ze jest to bardzo wazna trasa na ktorej zalezy UNI i itp. a teraz calkowicie temat przycichl czyzby priorytety sie zmienily???

Lmac
June 1st, 2005, 07:42 PM
najwidoczniej wylaczyli ta sonde :(
rozumiem, ze chodzilo o samo szkodliwe poprowadzenie drogi przez doline Rospudy

yasioo7
June 6th, 2005, 08:06 AM
Zamieszczam odpowiedź na maila, który SISKOM otrzymał z "Nowych dróg". Jest to zdecydowany wyjątek od polityki SISKOM, która zakłada nieujawnianie korespondencji mailowej oraz jej treści. Robię to wyłącznie dlatego, że cała sytuacja wokół Rospudy jest niejasna dla przeciętnego użytkownika dróg (i jak się okazuje także branżowego dziennikarza), jaskrawo przedstawia urzędniczą indolencję i powinna zostać napiętnowana.

<!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.0 Transitional//EN">
<HTML><HEAD>
<META http-equiv="Content-Type" content="text/html; charset=iso-
8859-2">
<META name="GENERATOR" content="onet.poczta">
<STYLE TYPE="text/css"><!--P {margin:0px}--></STYLE>
</HEAD><BODY>
<P>Szanowni Państwo</P>
<P> </P>
<P>"Nowe Drogi" zostały założone po to, żeby relacjonować i
promować budowę nowoczesnej sieci dróg samochodowych w Polsce, a
nie stawać im w poprzek. Uważam, że każda arteria usprawniająca
ruch poprzez Polskę i czyniąca go bardziej bezpiecznym zarówno dla
użytkowników, jak i okolicznych mieszkańców jest nam potrzebna.
Fatalny stan istniejącej sieci komunikacyjnej i kiepska
jej struktura (miażdżąca przewaga dróg jednojezdniowych
przecinających tysiące wsi i miasteczek nad garstką odcinków
autostradowych) nie tylko spowalniają rozwój naszego kraju. One są
powodem tysięcy ludzkich nieszczęść - dla jednych z powodu utraty
życia, dla innych z powodu utraty bliskich. Myśl o tych ofiarach
jest dla mnie ważniejsza, niż rozdzieranie szat nad ofiarą, jaką
będzie musiała ponieść polska przyroda na rzecz rozwoju polskiej
sieci drogowej. Dlatego każdą inicjatywę służącą wyprowadzeniu
ciężkiego ruchu kołowego z miasteczek takich jak Augustów uznaję z
zasady za pożyteczną i potrzebną. Lepiej jednak, gdy dzieje się to
na długich odcinkach i z pomocą autostrad niż pojedynczych
obwodnic. </P>
<P> </P>
<P>Nie wdaję się w spór o przebieg obwodnicy Augustowa. Nie znam
jego szczegółów. Zrozumiałem wszak, że SISKOM wspiera poprowadzenie
trasy Via Baltica między Augustowem i Suwałkami po istniejących
drogach wojewódzkich. Pomysł wydaje mi się zdumiewający o tyle, że
Via Baltica ma być międzynarodową drogą ekspresową, czyli z
założenia nieprzystającą parametrami do drogi o
znaczeniu regionalnym. Standard Via Baltiki wyznaczają dziś
obwodnice Radzymina i Ostrowi Mazowieckiej. Wątpię, czy jest
możliwe doprowadzenie do takich parametrów nawet istniejącej drogi
krajowej nr 8 Suwałki-Augustów. A przecież ona od dawna przez
dolinę Rospudy wiedzie. Czy ktoś zamierza ją blokować z tego
powodu? Wygląda na to, że niechęć ekologów obrócona jest tylko w
stronę inwestycji zmierzających do poprawy warunków ruchu na
niej? Takie działanie wydaje mi się sabotażem. Przecież odkąd na
Suwalszczyźnie zostały otwarte przejścia graniczne z radziecką
jeszcze Litwą ruch na tej drodze z roku na rok wzrastał i wraz z
rozwojem gospodarczym naszych krajów rosnąć będzie.
Podstawowym zadaniem administracji drogowej jest ucywilizowanie go
po to, żeby wszyscy kierowcy czuli się tu bezpiecznie. Także ci,
którzy będą przyjeżdżać na Suwalszczyznę, żeby podziwiać jej walory
przyrodnicze.</P>
<P> </P>
<P>Łączę wyrazy szacunku</P>
<P> </P>
<P>Imię i nazwisko do wiadomości SISKOM</P>
<P>"Nowe Drogi"</P></BODY></HTML>


Szanowni Państwo!

SISKOM powstał, żeby rzetelnie informować o budowie dróg i autostrad przede wszystkim na Mazowszu, a w dalszej kolejności w całej Polsce. Popieramy tak potrzebny rozwój wszelkiej infrastruktury komunikacyjnej w naszym kraju, a szczególnie w obrębie aglomeracji warszawskiej. W zupełności zgadzamy się ze stwierdzeniem, że "każda arteria usprawniająca ruch poprzez Polskę i czyniąca go bardziej bezpiecznym zarówno dla użytkowników, jak i
okolicznych mieszkańców jest nam potrzebna".

Fatalny stan istniejącej sieci komunikacyjnej i jej kiepska struktura nie usprawiedliwia bezmyślnego niszczenia unikatowych w skali Europy miejsc przyrody. Rospuda to jedyne miejsce występowania w Polsce storczyka o nazwie miodokwiat krzyżowy. Budowa Via Baltica przez środek tego siedliska spowoduje jego zagładę i nieodwracalne zakłócenia w miejscowym ekosystemie. Poza tym występują tam takie gatunki ptaków jak orzeł bielik lub orlik krzykliwy, dla których powinny być zgodnie z prawem tworzone strefy ochrony ścisłej, co wyklucza wszelkie inwestycje. Ostoja wymierającego u nas głuszca to ewenement na skalę krajową. Polska przyroda po poniesieniu takiej ofiary na rzecz rozwoju polskiej sieci drogowej będzie niczym ofiara wypadku po amputacji. Myśl o tej ofierze jest dla mnie, magistranta drogownictwa, równie bolesna jak myśl o tysiącach ofiar wypadków na polskich drogach. Dlatego proponujemy rzeczową dyskusję i popieramy projekt budowy Via Baltica w korytarzu (a nie ciągu - tutaj wkradło się niefortunne sformuowanie) dróg wojewódzkich łączących Augustów, Raczki i Suwałki. Projekt ten wg naszej wiedzy popierają zarówno władze Raczek jak i okoliczni mieszkańcy, z którymi organizacje ekologiczne przeprowadziły wywiady w kwietniu 2005 roku. Umożliwi on wyprowadzenie ciężkiego ruchu kołowego z Augustowa, ominięcie Rospudy oraz obniżenie kosztów budowy. Umożliwi także powstanie nowej, długiej trasy klasy S zamiast podnoszenia parametrów
istniejących odcinków dróg klasy GP w ciągu obecnej DK8.

Renoma jaką zyskały nie tylko wśród czytelników "Nowe drogi" w ciągu zaledwie kilku miesięcy swojego istnienia jak najlepiej świadczy o zespole redakcyjnym i ludziach w nim pracujących. Dlatego też ubolewam, że napisał Pan, cytuję: "Nie wdaję się w spór o przebieg obwodnicy Augustowa." i przyznaje, że, cytuję ponownie: "Nie znam jego szczegółów.". Żywię głęboką nadzieję, że uda się uzupełnić braki wiedzy najszybciej jak to jest możlwie, by
publikacje na łamach "Nowych dróg" znów były rzetelne i ze wszech miar wiarygodne.
Przebieg Via Baltica na odcinku Białystok - Augustów - Suwałki wielokrotnie od początku lat 90tych był przedmiotem dyskusji oraz protestów organizacji ekologicznych. Działalność organizacji ekologicznych jest nastawiona na dyskusję i osiągnięcie kompromisu. Tak zdecydowane akcje, jakie prowadzi Greenpeace świadczą wyłącznie o desperacji ludzi, którzy po ponad 10 latach działalności nadal napotykają na swojej drodze mur obojętności i niezrozumienia urzędników. Działania urzędników można nazwać sabotażem, gdyż w dalszym ciągu nierzadko patrzą oni nie dalej niż do najbliższych
wyborów i dla poklasku wyborców gotowi są zniszczyć to, co ma posłużyć jeszcze przez całe pokolenia.

W sprawie danych ruchowych i wykonanych opracowań Via Baltica odsyłam m.in. do załącznika niniejszego maila. Znajdzie tam Pan jeden z najprostszych przebiegów Via Baltica pomiedzy Augustowem i Suwałkami naszkicowany przez ekologów, szczegółowy Raport Kuijkena oraz prezentację autorstwa Andrzeja Brzezińskiego, Tomasza Dybicza i Wojciecha Suchorzewskiego z IDiM PW. Jeżeli jest Pan zainteresowany większą ilością materiałów w tym temacie, to polecam kontakt z Adamem Bohdanem dzikiwschod@o2.pl

Łączę wyrazy szacunku

Jan Jakiel
członek - założyciel SISKOM


PS. Dołączam informacje, które otrzmałem dziś rano od Adama Bohdana. Wynika z niej, że obwodnicę Augustowa ustalano w bardzo ciekawy sposób. W pierwszej kolejności ustalono przebieg obwodnicy, przystąpiono do wykupów gruntów i wywłaszczeń, a dopiero na samym końcu (w zeszłym miesiącu) wykonano analizy ekonomiczne, w których porównuje się alternatywne warianty przez Raczki ze znanymi już wcześniej wariantami i podwariantami 1 - 4. Co ciekawe jeden z wariantów przez Raczki (z zachodnią obwodnicą Suwałk) zakłada budowę przez zabytkowy pałac Paca w Dowspudzie, podczas gdy dookoła jest wolne miejsce. Pozwala to przypuszczać, że warianty przez Raczki powstają wyłącznie po to, by wykazać, że budowa Via Baltica w tamtych rejonach jest niemożliwa. W załączniku stosowne grafiki oraz krótkie resume ekonomiczne 4 wariantów.

vampi_r
June 15th, 2005, 02:33 PM
TAK dla Via Baltica POZA doliną Rospudy

http://www.siskom.waw.pl/rospuda.htm

Prosimy o wsparcie naszej akcji. Prosimy o masowe wysyłanie e-mailii.

Do: Urzad.Miasta@urzad.augustow.pl, jmb@bialystok.gddkia.gov.pl, kancelaria@gddkia.gov.pl, info.tp@mi.gov.pl
Temat: TAK dla Via Baltica poza Doliną Rospudy!!!

Treść: Dolina Rospudy jest bezcenną enklawą przyrodniczą o unikalnym
charakterze na skalę światową.
Poprowadzenie przez te tereny trasy tranzytowej Via Baltica to zwykłe
barbarzyństwo, tym bardziej, że jest równie dobra alternatywa ich ominięcia.
Apelujemy o ponowne rozpatrzenie wariantów Via Baltica w rejonie Augustowa.

Prosimy o zaznaczenie i przekopiowywanie powyższego do skrzynki pocztowej.

Dziękujemy
SISKOM

vampi_r
June 15th, 2005, 10:18 PM
http://www.siskom.waw.pl/artykuly/k-050615-gw.gif

MAR_tm
June 15th, 2005, 10:28 PM
tak, dojebać najbogatrzemu województwu! a niech mają! czy nie możńa się dogadać na początku ?! ci sobie, a tamci sobie, tu wykupili grunty, tam komuś coś przeszkadza, temu nie pasuje, tu niekompetencja urzędników tam protesty i jeszcze unia, nie ma drogi, ale karę zapłacą, a co!

vampi_r
June 16th, 2005, 01:03 AM
No właśnie o to chodzi, ze przez niekompetencje urzednicze czeka nas wiele strat.
Czas z tym skonczyć. Jeszcze można zmienić przebieg Via Baltica i nie bać się,że UE zabierze kasę.

Zawisza
June 28th, 2005, 12:31 PM
Za Gazetą Wyborczą

Via Baltica przetnie drogę zwierzętom

Adam Wajrak, Jakub Medek 28-06-2005, ostatnia aktualizacja 27-06-2005 19:37

Rząd chce poprowadzić Via Balticę przez Puszczę Augustowską, Bagno Biebrzańskie i Puszczę Knyszyńską, niszcząc ostoje głuszców, orłów, wilków i rysi - alarmują ekolodzy

Via Baltica ma być drogą ekspresową łączącą Helsinki z Warszawą, przebiegającą przez kraje bałtyckie, w Polsce przez Podlasie. Właśnie tutaj trasa może zagrozić cennym przyrodniczo terenom, jak: Bagno Biebrzańskie, Puszcza Augustowska i dolina rzeki Rospudy. Może też raz na zawsze rozdzielić populacje wilka i coraz rzadszego w Polsce rysia. Teoretycznie rozpatrywane są jej dwa warianty: przez Białystok oraz krótszy o 30 km i mniej agresywny wobec środowiska - przez Łomżę. Jednak zdaniem organizacji ekologicznych decydenci już dawno wybrali Białystok.

Potwierdza to działanie Ministerstwa Infrastruktury. Już w styczniu Jan Kurylczyk, wiceminister odpowiedzialny za budowę dróg i autostrad, stwierdził, że decyzja zapadła i brany pod uwagę jest wyłącznie wariant białostocki. - Na pewno trasa będzie przebiegała przez Białystok. To poza sporem - oznajmił podczas telewizyjnego wywiadu. Zdaniem Kurylczyka droga nie może omijać stolicy województwa. A poza tym jest to wariant tańszy, bo trzeba wybudować mniej obwodnic.

Za słowami idą czyny. Modernizacja odcinka przecinającego Puszczę Augustowską między Sztabinem a Kolnicą zdaniem tutejszej dyrekcji dróg ma polegać na poszerzeniu drogi do 11 metrów. Natomiast warszawska centrala Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie ukrywa, że trasa będzie szersza. - Docelowo dwupasmowa - stwierdził Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji. Wycięto już około 40-metrowy pas lasu po obu stronach drogi. Choć trasa przetnie szlak migracji wilka i rysia, nie powstaje na tym odcinku ani jedno przejście dla dużych zwierząt. - Najlepiej byłoby, gdyby ta droga nie szła tamtędy, lecz przez Łomżę. Inaczej dojdzie do zniszczenia niezwykle cennych środowisk. Bez przejść dla zwierząt będzie to totalna katastrofa - twierdzi prof. Włodzimierz Jędrzejewski z Zakładu Badania Ssaków PAN.

- To tylko domniemanie, że trasa przetnie szlaki zwierząt - odpowiada Andrzej Maciejewski.

- Budują, a gdy trzeba będzie dokonać wyboru między wariantem łomżyńskim a białostockim, będą przekonywać, że białostocki jest bardziej opłacalny, bo już wykonano na nim część prac - mówi Marta Wiśniewska z WWF.

Via Baltica ma powstać dzięki dotacjom z Unii Europejskiej (tylko budowa obwodnicy Augustowa ma kosztować 160 mln zł). Unia jednak nie da pieniędzy, jeśli nie będzie strategicznej oceny oddziaływania trasy na środowisko rozpatrującej jej różne warianty.

W zeszłym tygodniu minister środowiska Tomasz Podgajniak zapewniał, że rząd to zrobi. I o tym między innymi opowie na dzisiejszej konferencji prasowej.

Ocenę oddziaływania obwodnicy Augustowa (część Via Baltiki) na środowisko zlecili już podlascy drogowcy. "Gazeta" dotarła do części przygotowanej przez ornitologów Eugeniusza Pugacewicza i Tomasza Tumiela. Alarmują oni, że w strefie obwodnicy żyje 19 zagrożonych gatunków ptaków, m.in. głuszec, orzeł bielik, orlik krzykliwy. - Straty, jakie spowoduje budowa obwodnicy, będą zbyt duże, aby można je było zaakceptować - podsumowują raport ornitolodzy. Z informacji uzyskanych przez "Gazetę"z wiarygodnych źródeł wynika, że w ostatecznej wersji raportu o ptakach nie ma być już mowy.

Greenpeace budowę trasy przez dolinę Rospudy zaskarżył do Komisji Europejskiej. Natomiast Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, WWF i Bank Watch poinformowały Komisję, że państwo polskie łamie unijne prawo na całym przebiegu trasy Via Baltica. - Jeżeli Komisja uzna nasze argumenty, Polska może mieć poważne problemy z uzyskaniem środków na budowę nie tylko Via Baltiki, ale też innych dróg - ocenia Maciej Muskat z Greenpeace.

s102
June 28th, 2005, 01:04 PM
Za Gazetą Wyborczą

Via Baltica przetnie drogę zwierzętom

Adam Wajrak, Jakub Medek 28-06-2005, ostatnia aktualizacja 27-06-2005 19:37

Rząd chce poprowadzić Via Balticę przez Puszczę Augustowską, Bagno Biebrzańskie i Puszczę Knyszyńską, niszcząc ostoje głuszców, orłów, wilków i rysi - alarmują ekolodzy

Via Baltica ma być drogą ekspresową łączącą Helsinki z Warszawą, przebiegającą przez kraje bałtyckie, w Polsce przez Podlasie. Właśnie tutaj trasa może zagrozić cennym przyrodniczo terenom, jak: Bagno Biebrzańskie, Puszcza Augustowska i dolina rzeki Rospudy. Może też raz na zawsze rozdzielić populacje wilka i coraz rzadszego w Polsce rysia. Teoretycznie rozpatrywane są jej dwa warianty: przez Białystok oraz krótszy o 30 km i mniej agresywny wobec środowiska - przez Łomżę. Jednak zdaniem organizacji ekologicznych decydenci już dawno wybrali Białystok.

Potwierdza to działanie Ministerstwa Infrastruktury. Już w styczniu Jan Kurylczyk, wiceminister odpowiedzialny za budowę dróg i autostrad, stwierdził, że decyzja zapadła i brany pod uwagę jest wyłącznie wariant białostocki. - Na pewno trasa będzie przebiegała przez Białystok. To poza sporem - oznajmił podczas telewizyjnego wywiadu. Zdaniem Kurylczyka droga nie może omijać stolicy województwa. A poza tym jest to wariant tańszy, bo trzeba wybudować mniej obwodnic.

Za słowami idą czyny. Modernizacja odcinka przecinającego Puszczę Augustowską między Sztabinem a Kolnicą zdaniem tutejszej dyrekcji dróg ma polegać na poszerzeniu drogi do 11 metrów. Natomiast warszawska centrala Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie ukrywa, że trasa będzie szersza. - Docelowo dwupasmowa - stwierdził Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji. Wycięto już około 40-metrowy pas lasu po obu stronach drogi. Choć trasa przetnie szlak migracji wilka i rysia, nie powstaje na tym odcinku ani jedno przejście dla dużych zwierząt. - Najlepiej byłoby, gdyby ta droga nie szła tamtędy, lecz przez Łomżę. Inaczej dojdzie do zniszczenia niezwykle cennych środowisk. Bez przejść dla zwierząt będzie to totalna katastrofa - twierdzi prof. Włodzimierz Jędrzejewski z Zakładu Badania Ssaków PAN.

- To tylko domniemanie, że trasa przetnie szlaki zwierząt - odpowiada Andrzej Maciejewski.

- Budują, a gdy trzeba będzie dokonać wyboru między wariantem łomżyńskim a białostockim, będą przekonywać, że białostocki jest bardziej opłacalny, bo już wykonano na nim część prac - mówi Marta Wiśniewska z WWF.

Via Baltica ma powstać dzięki dotacjom z Unii Europejskiej (tylko budowa obwodnicy Augustowa ma kosztować 160 mln zł). Unia jednak nie da pieniędzy, jeśli nie będzie strategicznej oceny oddziaływania trasy na środowisko rozpatrującej jej różne warianty.

W zeszłym tygodniu minister środowiska Tomasz Podgajniak zapewniał, że rząd to zrobi. I o tym między innymi opowie na dzisiejszej konferencji prasowej.

Ocenę oddziaływania obwodnicy Augustowa (część Via Baltiki) na środowisko zlecili już podlascy drogowcy. "Gazeta" dotarła do części przygotowanej przez ornitologów Eugeniusza Pugacewicza i Tomasza Tumiela. Alarmują oni, że w strefie obwodnicy żyje 19 zagrożonych gatunków ptaków, m.in. głuszec, orzeł bielik, orlik krzykliwy. - Straty, jakie spowoduje budowa obwodnicy, będą zbyt duże, aby można je było zaakceptować - podsumowują raport ornitolodzy. Z informacji uzyskanych przez "Gazetę"z wiarygodnych źródeł wynika, że w ostatecznej wersji raportu o ptakach nie ma być już mowy.

Greenpeace budowę trasy przez dolinę Rospudy zaskarżył do Komisji Europejskiej. Natomiast Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, WWF i Bank Watch poinformowały Komisję, że państwo polskie łamie unijne prawo na całym przebiegu trasy Via Baltica. - Jeżeli Komisja uzna nasze argumenty, Polska może mieć poważne problemy z uzyskaniem środków na budowę nie tylko Via Baltiki, ale też innych dróg - ocenia Maciej Muskat z Greenpeace.

A ja uwazam, ze Komisja Europejska w skladzie Schroeder, Sharon, Putin i Chirack powinna zakazac budowy w Polsce wszelkiego typu autostrad i drog typu S.

xelius_autobahn
June 28th, 2005, 01:17 PM
Budować tą trase jak najbardziej ale nie kosztem zagrożonych gatunków zwierząt :bash:

ox1
June 28th, 2005, 01:39 PM
mam nadzieje że viabaltica będzie w 100% dwujezdniowa a nie tylko obwodnice!

ox1
June 28th, 2005, 01:40 PM
Za Gazetą Wyborczą

Via Baltica przetnie drogę zwierzętom

Adam Wajrak, Jakub Medek 28-06-2005, ostatnia aktualizacja 27-06-2005 19:37

Rząd chce poprowadzić Via Balticę przez Puszczę Augustowską, Bagno Biebrzańskie i Puszczę Knyszyńską, niszcząc ostoje głuszców, orłów, wilków i rysi - alarmują ekolodzy

Via Baltica ma być drogą ekspresową łączącą Helsinki z Warszawą, przebiegającą przez kraje bałtyckie, w Polsce przez Podlasie. Właśnie tutaj trasa może zagrozić cennym przyrodniczo terenom, jak: Bagno Biebrzańskie, Puszcza Augustowska i dolina rzeki Rospudy. Może też raz na zawsze rozdzielić populacje wilka i coraz rzadszego w Polsce rysia. Teoretycznie rozpatrywane są jej dwa warianty: przez Białystok oraz krótszy o 30 km i mniej agresywny wobec środowiska - przez Łomżę. Jednak zdaniem organizacji ekologicznych decydenci już dawno wybrali Białystok.

Potwierdza to działanie Ministerstwa Infrastruktury. Już w styczniu Jan Kurylczyk, wiceminister odpowiedzialny za budowę dróg i autostrad, stwierdził, że decyzja zapadła i brany pod uwagę jest wyłącznie wariant białostocki. - Na pewno trasa będzie przebiegała przez Białystok. To poza sporem - oznajmił podczas telewizyjnego wywiadu. Zdaniem Kurylczyka droga nie może omijać stolicy województwa. A poza tym jest to wariant tańszy, bo trzeba wybudować mniej obwodnic.

Za słowami idą czyny. Modernizacja odcinka przecinającego Puszczę Augustowską między Sztabinem a Kolnicą zdaniem tutejszej dyrekcji dróg ma polegać na poszerzeniu drogi do 11 metrów. Natomiast warszawska centrala Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie ukrywa, że trasa będzie szersza. - Docelowo dwupasmowa - stwierdził Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji. Wycięto już około 40-metrowy pas lasu po obu stronach drogi. Choć trasa przetnie szlak migracji wilka i rysia, nie powstaje na tym odcinku ani jedno przejście dla dużych zwierząt. - Najlepiej byłoby, gdyby ta droga nie szła tamtędy, lecz przez Łomżę. Inaczej dojdzie do zniszczenia niezwykle cennych środowisk. Bez przejść dla zwierząt będzie to totalna katastrofa - twierdzi prof. Włodzimierz Jędrzejewski z Zakładu Badania Ssaków PAN.

- To tylko domniemanie, że trasa przetnie szlaki zwierząt - odpowiada Andrzej Maciejewski.

- Budują, a gdy trzeba będzie dokonać wyboru między wariantem łomżyńskim a białostockim, będą przekonywać, że białostocki jest bardziej opłacalny, bo już wykonano na nim część prac - mówi Marta Wiśniewska z WWF.

Via Baltica ma powstać dzięki dotacjom z Unii Europejskiej (tylko budowa obwodnicy Augustowa ma kosztować 160 mln zł). Unia jednak nie da pieniędzy, jeśli nie będzie strategicznej oceny oddziaływania trasy na środowisko rozpatrującej jej różne warianty.

W zeszłym tygodniu minister środowiska Tomasz Podgajniak zapewniał, że rząd to zrobi. I o tym między innymi opowie na dzisiejszej konferencji prasowej.

Ocenę oddziaływania obwodnicy Augustowa (część Via Baltiki) na środowisko zlecili już podlascy drogowcy. "Gazeta" dotarła do części przygotowanej przez ornitologów Eugeniusza Pugacewicza i Tomasza Tumiela. Alarmują oni, że w strefie obwodnicy żyje 19 zagrożonych gatunków ptaków, m.in. głuszec, orzeł bielik, orlik krzykliwy. - Straty, jakie spowoduje budowa obwodnicy, będą zbyt duże, aby można je było zaakceptować - podsumowują raport ornitolodzy. Z informacji uzyskanych przez "Gazetę"z wiarygodnych źródeł wynika, że w ostatecznej wersji raportu o ptakach nie ma być już mowy.

Greenpeace budowę trasy przez dolinę Rospudy zaskarżył do Komisji Europejskiej. Natomiast Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, WWF i Bank Watch poinformowały Komisję, że państwo polskie łamie unijne prawo na całym przebiegu trasy Via Baltica. - Jeżeli Komisja uzna nasze argumenty, Polska może mieć poważne problemy z uzyskaniem środków na budowę nie tylko Via Baltiki, ale też innych dróg - ocenia Maciej Muskat z Greenpeace.

GDZIE TYCH "EKOLOGÓW" NIE MA?? WSZĘDZIE WŁAŻĄ!
a tak odnosnie wytłuszczonego zdania: gościu sie pewno jeszcze z tego cieszy

Bocian
June 28th, 2005, 09:20 PM
Tak narzekacie na ekologów, lecz zobaczymy, jak będziecie sobie pluć w brodę za 20 lat.
Myślicie, że ekolodzy to robią dla kasy? Pewnie sami woleliby jechać szeroką drogą - mają jednak świadomość, jak cenne są to miejsca. OTOP, PAN to nie są organizacje wzięte z kosmosu, więc oskarzenia o ekoterroryzm są szczytem ignorancji.

Sam jestem ornitologiem - amatorem i pojąć nie potrafię, dlaczego paru urzędasów przedkłada wygodę swoich tłustych tyłków nad rzeczy bezcenne, jakimi bez wątpienia są ginące gatunki.

Pozdrawiam i witam na forum.

delfin_pl
June 28th, 2005, 09:40 PM
Sam jestem ornitologiem - amatorem i pojąć nie potrafię, dlaczego paru urzędasów przedkłada wygodę swoich tłustych tyłków nad rzeczy bezcenne, jakimi bez wątpienia są ginące gatunki.

.

akurat wszyscy uzywamy tych drog i nie mam zamiaru ryzykowac wlasnego bezpieczenstwa dla kilku wrobelkow czy krzaczkow

Zawisza
June 28th, 2005, 11:22 PM
Panowie, wpadacie trochę ze skrajności w skrajność. Są przypadki, gdzie ekolodzy to nic więcej jak ekoterroryści chcący jedynie wyłudzić kasę za odstąpienie od protestu, ale są też przypadki, gdzie naprawdę ich argumenty są bardzo mocno uzasadnione i takim przypadkiem jest właśnie przebieg Via Balitca przez rezerwaty przyrody. To nie protest przeciwko budowie, a postulowanie za przebiegiem trasy w miejscu mniej uciążliwym dla środowiska. Sam jestem wielkim zwolennikiem budowy dróg w Polsce, ale w tym przypadku jak najbardziej popieram racje ekologów.

vampi_r
June 29th, 2005, 02:29 AM
Hi.
Byłem wczoraj na konferencji prasowej Kurylczyka w Ministerstwie Środowiska.

Oto co usłyszałem
Co do Via Baltica:
Lokalizacja trasy nie jest przesądzona. Dopiero teraz sprawa zostanie
powierzona specjalistom i będa rozpatrywane warianty, czy przez Białystok,
czy przez Łomże.

Na to stwierdzenie Kurylczyka ktoś wyciągnął płytę DVD z nagraniem wypowiedzi
Pana misistra dla telewizji Białystok, w którym zapewniał, że decyzja o
przebiegu Via Baltica zapadła i poleci ona przez Białystok.
Kurylczyk zaczął sie tłumaczyć, ze miał na myśli trasę ekspresową do
Białegostoku, która będzie budowana tak, czy siak, a nie Via Baltica, bo tej
lokalizacja nie jest przesądzona, a będzie dopiero rozpatrywana.
Potem jeszcze, po konferencji, w wywiadzie dla TVN24 znów tłumaczył, że jemu
trasa ekspresowa do Białegostoku (co i tak będzie budowana) często myli się z
Via Balticą (która tez będzie budowana albo przez Łomże, albo Białystok -
wtedy trasa na Białystok i Via Baltica, to byłaby ta sama trasa), może więc
mówiąc cos w TV Białystok przejęzyczył się i w pore nie skorygował.

Jak to się ma do kwestii obwodnicy Augustowa i przejścia przez dolinę Rospudy?
Nie wiadomo. Obwodnica Augustowa jest potrzebna i będzie i tak budowana
niezależnie od tego, gdzie przejdzie Via Baltica.
Gdyby jednak trasa Via Baltica poszła przez Łomże, to (z tego, mi się wydaje -
może się mylę; Yasioo niech skoryguje) obwodnica Augustowa i droga
Białystok - Augustów - Suwałki będzie drogą wojewódzką, nie zależną od GDDKiA.
Czemu więc obecnie GDDKiA Białystok rozpatruje warianty obwodnicy Augustowa?
Z naszych źródeł wiemy, że GDDKiA Białystok zaczęło już wykupywac grunty pod
przebieg tej obwodnicy właśnie przez rezerwat Rospuda.
Tu Kurylczyk coś kręci i ekolodzy z Podlasia muszą być uwazni, żeby nie
okazało się, że owszem - Via Baltica idzie przez Łomżę, ale obwodnica
Augustowa jako trasa niezalezna od trasy tranzytowej budowna jest cichaczem
przez rezerwat Rospuda.

Mr X
June 29th, 2005, 03:53 AM
Obwodnica Augustowa zawsze będzie częścią Via Baltici. Jeśli wybraliby wariant przez Łomżę to VB pójdzie w przybliżeniu od DK8 śladem(?) DW 677 i DK 61 aż do Augustowa i dalej (zależnie od wariantu) wzdłuż DK8.
Btw co ciekawe kiedyś DW 677 była DK63. Czyżby już przy zmianie numeracji dróg przesądzono o Via Baltica?

Od dobrych 10 lat dyskutuje się o tej trasie i jak się okazuje nic nie ustalono. Teraz kiedy jest realna szansa na kasę to znowu zaczyna się szukanie wariantów, lobbowanie, protestowanie itp a tylko budowy się nie zaczyna...

Artykuł z Gazety jest napisany przez jej czołowego ekologa zaangażowanego po jednej ze stron konfliktu i powinien być wyróżniony inną czcionką jako opinia własna dziennikarza.


(...)Straty, jakie spowoduje budowa obwodnicy, będą zbyt duże, aby można je było zaakceptować - podsumowują raport ornitolodzy(...)
Ja mam wrażenie że ekolodzy, zwłaszcza ci od ptaszków mówią to dokładnie przy każdej inwestycji drogowej...

vampi_r
June 29th, 2005, 04:04 PM
Obwodnica Augustowa zawsze będzie częścią Via Baltici. ..

Nie koniecznie.
Niestety cięzko jest znaleźć jakieś mapy całej trasy (a powinny być zwłaszcza na stronach organizacji, które od lat protestują przeciwko budowie Via Baltica przez Białystok.
Znalazłem tylko cos takiego:
http://www.zieloni.osiedle.net.pl/viabaltica-mapa.jpg

Widziałem też gdzieś mapkę, na której Via Baltica szła do Suwałk z ominięciem Augustowa. Po prostu trasa z Grajewa odchylała się lekko na północ i tym samym omijała Puszcze Augustowską z daleka.
Ale jeśli nawet prowadzićby trasę jak na powyzszym schemacie, to Via Baltica dochodziłaby do Augustowa od zachodu i tylko po cześci stałaby się elementem obwodnicy Augustowa. Pełna obwodnica wiodłaby od południa, od trasy na Białystok.

Miec nadzieję, że wybrany zostanie wariant taki, by wreszcie zaczęto budowę i skonczyły sie protesty, które trwają juz od kilkunastu lat. Wariant przez Łomżę jest jak najbardziej najlepszy, najkrótszy i omija miejsca zapalne. A trasa z Warszawy do Białegostoku niech też zostanie zbudowana w wersji ekspresowej. Im więcej tras, tym lepiej. :)
W tym przypadku ruch Warszawa - Białystok nie kumulowałby się na całej długości trasy z ruchem tranzytowym do krajów przybałtyckich.
Nie wyobrażam sobie też kraju, któryby dobrowolnie chciał prowadzić trase głownie przeznaczoną dla tranzytu, niszcząc jednocześnie swoje najcenniejsze przyrodniczo rejony.

Wiecie zapewne, że SISKOM jest jak najbardziej ZA rozwojem infrastruktury drogowej i w Warszawie i w całej Polsce. Od miesiecy toczymy boje z pseudoekologami chcacymi zablokowac budwę czegokolwiek w Warszawie.
Jednak w kwestii Via Baltica przyznajemy rację ekologom (tym prawdziwym ekologom). Budowanie trasy tranzytowej przez rezerwaty, jeśli jest krótsza i tańsza alternatywa, to zwykła głupota.

DrOzda
June 29th, 2005, 04:39 PM
+ dodatkowa trasa z Miedzyrzecza Podlaskiego do Zambrowa i Łomży po której obowiazkowy tranzyt Słowacja - Litwa i cały region jest uratowany :)
Taka trasa byłaby porównywalna kilometrowo z wersją via Białystok
Ehhh rozmarzyłem się

Voytek on the road
June 30th, 2005, 02:49 PM
Wciąż się dziwię dlaczego ci ekolodzy tak walczą przeciwko tej via baltici skoro pewnie będzie jednojezdniowa (docelowo dwu - za sto lat) i pójdzie dokładnie po śladzie dzisiejszych dróg woj./kraj. za wyjątkami odwodnic (NIE PRZEZ ROSPUDĘ!)? To oznacza, że dołorzą po dwa metry z każdej strony na pobocza i nie zaszkodzą bardziej środowisku.

Bardzo nie lubię czytać komentarzy pod artykułami na Onecie i Interii (same niekompetentne, znudzone nastolatki), ale z tą osobą zgodzę się w pełni. Na co nam za wielkie pieniądze jednojezdnioowe ekspresówki?:

Droga ekspresowa?
626, 2.0 16v /dzisiaj 09:20/ Chyba się coś komuś w głowie... Po jednym pasie ruchu w każdym kierunku + pobocze. Tak wygląda ta trasa. Mówię oczywiście o wyremontowanych odcinkach drogi, nowy asfalt, nowe znaki poziome i szersze pobocze. Na odcinku jednopasmowej drogi ekspresowej (hahahah) z Warszawy do Białegostoku jest może z 10 km obwodnic gdzie są dwa pasy w każdym kierunku. Jak ktoś chce przeżyć troche mocnych wrażeń to niech wybierze się tą trasą w sobotę rano albo w piątek po południu, ewentualnie w niedzielę po południu jak "uprzywilejowana" Warszawa wraca z mazur :) Poczujecie się jak w filmie "Mistrz kierownicy ucieka". Z dwóch pasów robią się trzy a miejscami cztery, znikają linie podwójne ciągłe i ograniczenia do 70km/h (około 70% całej trasy) Droga ekspresowa hehehe :)

Wiecie doskonale z mojego wątku, że jakbym to ja był dyrektorem GDDKiA to via baltica była by autostradą A-8. Ja bardzo wierzę w wielki potencjał ruchu drzemiący w republikach bałtyckich.

(tak na marginesie to mam to czytać [wia baltika], czy z am. [waja boltika]?)

MAR_tm
June 30th, 2005, 06:32 PM
jeździ się fatalnie, faktycznie wolniejsze są spychane na pobocze albo zdrowo otrąbione przez samochody na warszawskich tablicach, że o kierowcach tirów i większych pojazdó nie wspomnę! od białegostoku już zaczęli poszeszać, nie wiem tylko jak daleko już zaszli

ox1
June 30th, 2005, 06:54 PM
jednojezdniowa?? chyba po..bało budujących!!

yasioo7
July 1st, 2005, 09:35 PM
Nie martw się ox1, już wycięli pas szeroki na 40 m pod budowę dwujezdniowej S8 w Puszczy Knyszyńskiej. Dał nawet na to pieniądze Pank Światowy, który dostał niekomplenty, wręcz fałszywy raport o oddziaływaniu na środowisko. Efekt jest taki, że grożą nam kary rzędu 20 tys. euro za każdy dzień istnienia trasy aż do momentu jej rozebrania.
Tak dyskutyjemy o przebiegu Via Baltica (czyt. wia baltika), a nikt nie podał prognoz ruchu na odcinkach pomiędzy Łomżą i Augustowem oraz Białystokiem i Augustowem. Otóż w wariancie łomżyńskim natężenia ruchu wynoszą ok. 17500 P/d, natomias w wariancie białostockim ok. 4500 P/d. Jak dla mnie najlepiej zbudować wariant łomżyński celem "wykorzystania potencjału państw nadbałtyckich", a do Białegostoku i dalej przez Ogrodniki do Mińska poprowadzić drugą ekspresówkę, która wykorzysta przyszły potencjał Białorusi (przecież Łukaszenko nie będzie rządził wiecznie). Tym sposobem można upiec kilka pieczeni na jednym ogniu:
- mamy Via Baltica, a w przyszłości autostradę przez Łomżę,
- mamy Białystok dobrze skomunikowany z Warszawą, w przyszłości może także autostradą,
- w widłach tych 2 tras pozostają nienaruszone wszystkie rezerwaty i parki,
- problem zostaje zażegnany, Rospuda ocalona, a wszyscy jeżdżą gdzie chcą

ox1
July 1st, 2005, 11:22 PM
no to super,czyli S8(stolica-Białystok) bedzie w przyszłosci autostradą? :)

vampi_r
July 2nd, 2005, 01:53 AM
no to super,czyli S8(stolica-Białystok) bedzie w przyszłosci autostradą? :)

No tak. To kopia artykułu z ŻW z 30 marca br.
http://www.siskom.waw.pl/artykuly/050330-zw.gif

vishna
July 2nd, 2005, 10:42 AM
a nie prościej jechać a2 do strykowa, potem lekko na północ a1 a nastepnie w a8, i przede wszystkim krocej niz przez piotrkow :)

ox1
July 2nd, 2005, 11:59 AM
a to w końcu co z tą trasą nr.3,czy bedzie to kiedyś autostrada? (pytam bo nie jestem pewien,czy to prawda)

Mr X
July 3rd, 2005, 03:57 AM
No to wspaniale - nad S8 myślą ponad 10 lat i zbudowali dwie obwodnice. Teraz bedą myśleć o A8 pewnie też z 10 lat i jak zwykle g.... zbudują.
Mnie to po prostu wnerwia - ciągłe zmiany koncepcji, analizowanie, planowanie, gadanie tylko nie budowanie. Czy to taka różnica między S a A? No chyba, że ktoś twierdzi, iż obecna DK to S...

To nie jest trasa S, ale zwykła DK:
http://tinypic.com/6omm0y.jpg

To już trasa S (obwodnica m. Ostrów Mazowiecka):
http://tinypic.com/6omkgj.jpg
http://tinypic.com/6omm40.jpg
Jak widać na powyższych fotkach zbytniego przeciążenia ruchem nie ma. Poza tym trasa ta przypomina autostradę - np na zachodzie niektóre, zaznaczone na mapie, autostrady, w PL byłyby co najwyżej S, a kto wie czy nie GP bezkolizyjną...

Na trasie S też można "przycisnąć" :)
http://tinypic.com/6omnly.jpg

Ps
W razie czego to ta ostatnia fotka nie jest moja, nie ja ją wklejałem na forum i w ogóle nie mam z tym nic wspólnego :runaway:

anakin
July 3rd, 2005, 11:37 AM
Tak narzekacie na ekologów, lecz zobaczymy, jak będziecie sobie pluć w brodę za 20 lat.
Myślicie, że ekolodzy to robią dla kasy? Pewnie sami woleliby jechać szeroką drogą - mają jednak świadomość, jak cenne są to miejsca. OTOP, PAN to nie są organizacje wzięte z kosmosu, więc oskarzenia o ekoterroryzm są szczytem ignorancji.

Sam jestem ornitologiem - amatorem i pojąć nie potrafię, dlaczego paru urzędasów przedkłada wygodę swoich tłustych tyłków nad rzeczy bezcenne, jakimi bez wątpienia są ginące gatunki.

Pozdrawiam i witam na forum.

znaczna część ekologó robi to dla kasy... Greenpeace też był podejrzewane o zbytnie związki z firmami które wydobywają ropę naftową, co przekładało się na sprzeciw wobec elektrowni atomowych...

Dziki REX
July 3rd, 2005, 11:52 AM
Cały czas nie rozumiem o co w tym chodzi? Przecież Via Baltica od zawsze była planowana od granicy z Litwą przez Olsztyn, Elbląg, Gdańsk, Słupsk, Szczecin do Niemiec. Jakim cudem Via Baltica miała by iść przez Wrocław. Co to ma wspólnego z Bałtykiem? Na północy Niemiec są równie dobre autostrady prowadzące na zachód Europy co i na południu tymczasem tranzytowe autostrady na południu i w środkowej polsce już się budują a na północy kraju nie ma. Województwa Warmińsko Mazurskie i Środkowo Pomorskie to najbiedniejsze i najbardziej zapomniane przez centralne władze regiony Polski. Dostają nikły procent środków na rozwój. To idiotyzm.

yasioo7
July 3rd, 2005, 04:53 PM
Via Baltica to droga w Korytarzu I TINA łącząca Warszawę z państwami nadbałtyckimi. Rozważa się 2 warianty przebiegu:
- Warszawa - Łomża - Augustów - Suwałki - granica państwa,
- Warszawa - Białystok - Augustów - Suwałki - granica państwa
Wszystkie czynniki środowiskowe oraz ruchowe przemiawiają za budową wariantu przez Łomżę. Za wariantem przez Białystok przemawia tylko jeden czynnik - bezpośrednie połączenie z Warszawą.
Via Baltica nie ma nic wspólnego z Wrocławiem. Ma za to dużo wspólnego z obecną DK8, przyszłą S8 i miejmy nadzieję A8 - wszystkie te drogi stanowią lub będą stanowić elementy systemu drogowego Wrocławia i tworzą najkrótszy korytarz pomiędzy Pragą i państwami nadbałtyckimi.

Voytek on the road
July 3rd, 2005, 07:02 PM
Musimy pamiętać, że oprócz Via Baltici jest jeszcze Via Pomerania, i być może ktoś wcześniej sobie te nazwy pomylił. Rzeczywiście, rozszyfrowując nazwę można odnieść wrażenie, że trasa powinna łączyć porty nadbałtyckie, ale ona łączy tylko cztery w Estoni i Łotwie! Oto jej dokładny przebieg według wcześniejszych ustaleń: (HELSINKI - prom), TALLIN, Parnu, Salacgriva, RYGA, Bauska, Panevezys, Kadeinai, Kowno, Marianopole, Suwałki, Augustów, (Grajewo i Łomża lub Białystok), Ostrów Maz. - WARSZAWA. Via Pomerania to oczywiście przyszła S-10 relacji Szczecin - Warszawa. Swoją drogą, może wiecie czy Litwini planują Via Balticę klasy S, czy A? Bo ja słyszłem, że jednojezdniową ekspresówkę, przynajmniej do Kowna. Wiem także, że na nas naciskają - ten wąski, stukilometrowy pas graniczny z Polską to ich jedyne połączenie z Europą (z Rosją mają złe stosunki). Myślę, że dużo zależeć będzie od naszych wspólnych ustaleń.

anakin
July 3rd, 2005, 08:47 PM
cały czas nie jest jasne który wariant via Baltica będzie realizowany czy przez Łomżę czy Białystok

Voytek on the road
July 7th, 2005, 03:55 PM
Dzisiaj ok. piętnastej w sejmie (TVP 3) rozmawiano o autostradach i opóźnieniach w ich realizacji. Pogadali SE także jak dzieci o via baltice. Oczywiście nigdy posiedzeń tego [haniebnego] urzędu nie oglądam, ale w tle puszczali film/informacje o zamachu terrorystycznym w Londynie (*) (*) (*). Na pytania posłów odpowiadał Witold Górski. Oglądałem urywek, a politycy mówili szybko, więc przepraszam za nieścisłości. Oto fakty:

- posłowie wskazywali nieudolność działania systemu koncesyjnego w Polsce i namawiali aby autostrady budować w systemie tradycyjnym - przez państwo;
- DK 61 zostanie wyremontowana do 2006 roku
- w ciągu S-8 zamierza się wykonać na początek osiem obwodnic, między innymi (te sobie zapisałem): Augustowa 2006-08, Suwałk 2008-10, Zambrowa 2007-08 itd. ;
- pojawiła się [chora] koncepcja aby S-8 poprowadzić przez woj. warm-maz. do obwodu kaliningradzkiego;
- zostaną zrealizowane: obejścia Łomży 2008-10, Grabowa, Szczuczyna 2010-13, Grajewa;
- nie wiadomo kiedy rozpocznie się budowa pomorskiego odcinka A-1;
- nastąpiło zamknięcie finansowe na A-1;
- GTC przyjęło już strategię poboru opłat;
- odcinek A-1 Stryków – Pyrzowice jednak będzie budowany jednocześnie jako najdłuższy (181 km) w Polsce (bez komentarza, każdy wie o co chodzi :));
- obecnie budowana A-2 za cenę 3,2 mln e/km jest nieporównywalne mniejsza niż pomorskiej A-1 - 5,6 mln e/km
- przyjęta na odcinek Stryków-Konotopa metoda koncesyjna nie doprowadzi do jego szybkiego zrealizowania, brak nawet konkretnych terminów;

vampi_r
July 7th, 2005, 05:51 PM
Polecam i zachęcam podpisanie internetowej petycji w sprawie Via Baltica
http://www.darzbor.v24.pl/vb/index.php

Yasioo i ja już się wpisaliśmy

vampi_r
July 7th, 2005, 06:01 PM
Mapa wariantu omijającego całkowicie Białystok, Augustów, Biebrzę, Rospudę
i wszelkie inne rezerwaty

http://www.darzbor.v24.pl/obrazki/vb.jpg

Czyż to nie ładne i logiczne? A do samego Białegostoku niech zbudują też ekspresówkę.
Nie mam nic przeciwko.

embercadero
July 7th, 2005, 06:16 PM
Co więcej na odcinku Łomza Suwałki droga już jest i to nie taka najgorsza, wystarczyłoby ją podciągnąć w standardzie co na pewno byłoby tańsze niż budowa od nowa w szczerym polu i to przez puszczę. Ale u nas oczywiście nie moze być rozsądnie...

Mr X
July 8th, 2005, 04:12 AM
Czyli niezależnie od wariantu niech budują S8 na odcinku Warszawa-Ostrów M. oraz Warszawa-Janki.

Przydałby się jakaś dokladna mapka z natężeniem ruchu. Mam wrazenie, że 2 jezdnie trasy S nie są potrzebne na północny-wschód od Ostrowii (niezaleznie od wariantu). Jedynie przydałaby się taka droga jako dojazdówka do Białegostoku (np od połączenia z DK8 z DK64) czy obwodnica Łomży (+10km w jedną i w drugą stronę od miasta). Reszta obwodnic jednojezdniowe drogi S, między obwodnicami zwykła, szeroka (11m) DK. Ewentualnie można ciągnąć dwujezdniową DK taką jak np DK7 od końca S7 do węzła z DK10.

Wariant przez Łomżę i bezpośrednio do Suwałk wydaje się bardziej naturalny. Ciekawe czy odcinek Grajewo-Suwałki byłby akceptowany społecznie? Poza tym tak czy siak jakaś obwodnica Augustowa musi powstać.

yasioo7
July 8th, 2005, 08:29 AM
Postaramy się w najbliższym czasie umieścić raport i prezentację pokazujące natężenia ruchu na tych odcinkach. Wariant łomżyński jest akceptowany społecznie. Domagały się go władze np. Łomży, Grajewa czy Raczek, a także mieszkańcy, którzy mają dość TIRów tranzytowych. Większość ruchu TIR odbywa się krótszą trasą przez Łomżę i Grajewo.

Romas
July 9th, 2005, 05:38 AM
Dziękuję za interesujące mapy. Ta droga jak najszybciej jest bardzo potrzebna krajom Nadbałtyckim.

Co więcej na odcinku Łomza Suwałki droga już jest i to nie taka najgorsza, wystarczyłoby ją podciągnąć w standardzie co na pewno byłoby tańsze niż budowa od nowa w szczerym polu i to przez puszczę. Ale u nas oczywiście nie moze być rozsądnie...
Jechałem w zeszłym roku od Ostrowia Mazowiecka przez Łomżę do Augustowa - 150 km przez 3 godziny. Stan drogi jest tragiczny, zwłaszcza około Szczuczyna i Grajewa, gdzie trwały pracy remontowe..
Jest ciekawie, czy tą drogą już możno jechać trochę szybciej, jakie odcinki są w lepszym stanie.

Bula8
July 9th, 2005, 11:56 PM
Droga z Łomży do Augustowa w 80% jest wyremontowana i jedzie się pięknie. Trwają prace na jednym z ostatnich odcinków i z tempa prac można wywnioskować, że jeszcze w tym roku skończą. Odcinek ma 100 km i ja średnio jadę nie całą godzinę wliczając stanie na światłach na remontowanych odcinku.

embercadero
July 10th, 2005, 12:48 AM
No właśnie, ja mam rodzinę w Grajewie, jechałem tam ostatnio ze 3 miesiace temu i droga za Łomżą była bardzo ok. Zresztą cała droga z Warszawy jest dość dobra jak na polskie warunki. Jak jest dalej do Suwałk już nie wiem, bo nie jechałem tamtędy z 5 lat.

Romas
July 10th, 2005, 05:54 AM
Dziękuję za info, Bula8 i Masstah :)

cudak
July 12th, 2005, 12:00 AM
Postaramy się w najbliższym czasie umieścić raport i prezentację pokazujące natężenia ruchu na tych odcinkach. Wariant łomżyński jest akceptowany społecznie. Domagały się go władze np. Łomży, Grajewa czy Raczek, a także mieszkańcy, którzy mają dość TIRów tranzytowych. Większość ruchu TIR odbywa się krótszą trasą przez Łomżę i Grajewo.


Jasiu TIRY juz nie jeżdżą przez Łomżę DK 61 - bo most w Piątnicy k/Łomży nad Narwią ( wogóle nie jeżdżą przez Ostrołekę i Łomże ) , rozleciał się i nie trzyma żadnych norm . Jest zakaz poruszania sie samochodów pow. 8 ton . Mam rodzinę w Piątnicy , więc piszę to co widziałem . Kiedyś owszem jeżdziły całe stada - pamiętam jeszcze tak ze 3 lata temu , ale teraz jest zakaz i śmiem twierdzić , że jest przestrzegany . Łomża po tym zakazie stała się cichutką i spokojniutką mieścinką ( ale co tam i tak straż miejska kupiła sobie 4 wideoradary , więc uwaga , to jedyne ich źródło zarobku , więc ustawiają w całym mieście ile wleźe i walą foty na całego :D za najmniejsze przewinienie ) . Teraz wszystko wali całymi tabunami przez Białystok i omawiane Puszcze !! Łomża była przez wiele lat bardzo ważnym węzłem drogowym .

Jestem za przebiegiem VB przez Łomżę z wielką obwodnica tego miasta ( teren jest bardzo trudny obydwa brzegi Narwii w okolicach Łomży są bardzo wysokie , ale co tam ) , ale z wykorzystaniem Zambrowa . Obwodnicę tego miasta i tak trzeba zbudować , a łącznik Łomża - Zambrów byłby krótszy niż Łomża - Ostrów Mazowiecka ( obecna droga DW 677 jest kompletnie zdewastowana po wieloletnim używaniu przez TIRY - jeszcze raz napiszę - kompletnie zniszczona ) . Poza tym z Zambrowa do Białego jest bliżej w razie gdyby chcieli podciągnąć S8/A8 do tamtego miasta - wiadomo byłoby oszczędniej .
Poza tym to same pola i łąki - bardzo dobre obejście omawianych rezerwatów . Myślę, że odbicie w Grajewie na Ełk to jeszcze lepszy pomysł . Bo skomunikuje to dosyć duże miasto ( ok. 60 tyś mieszkańców ) i tam również nie ma żadnych rezerwatów , a potem prosto do Suwałk . W tym momencie bronimy dolinę Rospudy i to z daleka , a za Grajewem w kierunku Augustowa jest takie miasto - Rajgród położone na przesmyku pomiędzy dwoma jeziorami - tu były kolejny problem jak poprawdzić drogę .

Moja propozycja
S8/A8 - Warszawa - Radzymin - Wyszków - Ostrów - Zambrów - Łomża - Grajewo - Ełk - Suwałki - granica państwa

Mr X
July 12th, 2005, 03:11 AM
Ciekawy pomysł.
Zachodnia obwodnica Zambrowa do rejonu Zbrzeźnicy, dalej z wykorzystaniem DK63, wschodnia obwodnica Łomży, następnie śladem DK61, zachodnia obwodnica Grajewa i m. Porostki, DK65, wschodnia obwodnica Ełku, kawałkiem DK16 i dalej do DW654 i obwodnicy Suwałk. Być może powinna powstać północno zachodnia a nie południowo wschodnia obwodnica Suwałk.
Aby skrócić całą trasę, S8 powinna być nieco bardziej odsunięta od Zambrowa ("ścięcie" z DK8 do DK63 np. od rejonu Krajewa-Łętowa za Zbrzeźnicę ) i Grajewa ("ścięcie" z DK61 do DK65 np. od rejonu Bećkowa do rejonu m. Niedźwiedzkie + wschodnia obwodnica Nowej Wsi Ełckiej).

yasioo7
July 12th, 2005, 01:00 PM
motoryzacja.interia.pl/news?inf=643791

Są szanse, że jeszcze latem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
(GDDKiA) w Warszawie ogłosi przetarg na wykonanie strategicznej oceny
oddziaływania na środowisko dla wszystkich rozważanych wariantów przebiegu
międzynarodowej drogi ekspresowej Via Baltica przez województwo podlaskie -
poinformował wicedyrektor GDDKiA w Białymstoku Włodzimierz Supernak.


Jak wyjaśnił, jest to efekt środowego spotkania w Warszawie, na którym
omawiano szczegóły specyfikacji przetargowej. Według Supernaka, są szanse, że
w ciągu dwóch najbliższych tygodni zakończą się ustalenia w tej sprawie i
przetarg zostanie ogłoszony.

O konieczności opracowania oceny oddziaływania na środowisko drogi Via Baltica
od dawna postulują ekolodzy, którzy m.in. prowadzili z drogowcami rozmowy na
ten temat i uczestniczyli w przygotowaniach do przetargu. Prace trwały z
przerwami około dwóch lat, jednak niczym konkretnym się nie zakończyły.
Dopiero po wizycie w 2003 roku na Podlasiu ekspertów UE ustalono, że powstanie
ocena strategiczna.

Jak powiedział PAP Supernak, w ocenie strategicznej mają się znaleźć
opracowania skutków dla przyrody przebiegu Via Baltica przez Białystok lub
przez Łomżę, w oparciu o już istniejące drogi. Via Baltica ma być bowiem
modernizacją istniejących dróg, a nie budową nowej drogi ekspresowej.
Informacje o skutkach modernizacji mają być porównane z sytuacją, w której
istniejące drogami nie byłyby modernizowane.

"To jest wręcz zalecenie, żeby jednocześnie uświadomić skutki ekologiczne w
przypadku gdyby nie podjęto żadnych działań na żadnej z dróg" ? dodał Supernak.

Ostatecznej decyzji o przebiegu trasy Via Baltica domaga się także zarząd
województwa podlaskiego, który w czwartek zwrócił się do pełnomocnika rządu
ds. budowy dróg krajowych i autostrad, ministra Jana Kurylczyka o wyjaśnienia
w tej sprawie.

W styczniu tego roku, na konferencji prasowej w Białymstoku Kurylczyk
zapewniał, że decyzja o przebiegu Via Baltica jest już podjęta i jest
ostateczna. Jak wtedy mówił ? powołując się na decyzję Rady Ministrów - Via
Baltica w Podlaskiem miałaby przebiegać przez Białystok, "bo taka ważna droga
nie może pomijać największego ośrodka w regionie jakim jest Białystok".

Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka marszałka województwa Bożena
Bednarek, zarząd województwa chce, żeby minister infrastruktury odpowiedział
jasno na pojawiające się ostatnio informacje o tym, że jednak decyzja o
przebiegu Via Baltica nie jest jeszcze podjęta, a resort zamierza prowadzić
dalsze ustalenia w tej sprawie.

"Dalsze przedłużanie dyskusji na temat przebiegu trasy Via Baltica i
wstrzymywanie rozpoczętej budowy powoduje, że jest to jedna z
najniebezpieczniejszych dróg w Polsce. Każdy miesiąc zwłoki w realizacji tak
ważnej inwestycji, wpływa na opóźnienia rozwoju naszego regionu" ? napisały
samorządowe władze województwa podlaskiego do ministra Kurylczyka.

Natomiast radni Łomży w środę zaapelowali, żeby Via Baltica przebiegała przez
ich miasto. Protestami grożą też w sierpniu mieszkańcy Augustowa, którzy
domagają się rozpoczęcia budowy obwodnicy miasta, będącej elementem Via
Baltica. Budowa miała ruszyć jeszcze w tym roku, ale wiele wskazuje na to, że
tak się nie stanie. Przeciwko tirom w mieście protestują też mieszkańcy
Suchowoli. Obwodnica Suchowoli też miałaby być elementem Via Baltica.

Via Baltica to szlak komunikacyjny łączący Europę północną z południową i
zachodnią. W Polsce miałby przebiegać od polsko- litewskiego przejścia
granicznego w Budzisku przez Suwałki, Augustów i dalej do Warszawy (przy czym
wciąż nie wiadomo jaką trasą: przez Białystok czy Łomżę).

W czwartek sprawą drogi Via Baltica mają zająć się posłowie.

Tommy
July 12th, 2005, 02:04 PM
@Mr x - zawsze możesz powiedzieć, że byłes na hamowni ;)

Hetman
July 13th, 2005, 07:18 AM
Jasiu TIRY juz nie jeżdżą przez Łomżę DK 61 - bo most w Piątnicy k/Łomży nad Narwią ( wogóle nie jeżdżą przez Ostrołekę i Łomże ) , rozleciał się i nie trzyma żadnych norm . Jest zakaz poruszania sie samochodów pow. 8 ton .

Nie tylko to. Na grobli prowadzonej do mostu postawiono ograniczenie 40 kph z powodu szkód dokonanych przez... bobry. Niezła ruina.

W 2001 roku most w Piątnicy był remontowany. Dobrze wtedy pamiętam, że objazd prowadził przez drugi most na Narwi w Łomży (BTW, jaka jest jego nośność???)

cudak
July 13th, 2005, 10:22 AM
^ Objazd owszem był tym drugim mostem , ale dla samochodów osobowych i dostawczych . Jego nośność jest niska - nie napisze Ci teraz dokłądnie , ale chyba max. 8 ton . Tiry juz ze trzy lata nie jeżdżą przez Łomże , więc dziwi fakt remontowania całej DK 61 od Łomży poprzez Kisielnicę , Stawiski , Szczuczyn do Grajwewa . Choc dobrze , że to robią , bo po tylu latach takiej ekspolatacji DK61 była kompletnie rozjechana , czego przykładem jest most w Piątnicy i wspomnianna przez Ciebie grobla ( dlatego wycięto wszystkie drzewo wokół , aby przegonić te bobry ) .

Czekam na decyzje budowy VB przez Łomże , nie ma lepszej alternatywy .

rincewind
July 18th, 2005, 04:25 PM
Piszę pracę magisterską o trasie Via Baltica. Osoby zainteresowane tą inwetycją zapraszam do wypowiedzenia się i wypełnienia ankiet na stronie:

via baltica - badania (http://via_baltica.w.interia.pl/)

Będę wdzięczna za każdy wypełniony kwestionariusz i konstruktywne komentarze i uwagi.

Bolek
July 18th, 2005, 09:38 PM
piszą coś na ten temat na stronie pisma "Obywatel"

Janusz
July 19th, 2005, 10:38 PM
Od węzła przy M1 do węzła Turzyn dwie jezdnie, potem jedna za wyjątkiem obwodnic: Ostrowii, Zambrowa, Białegostoku i Suwałk. Co do Augustowa i odcinka Turzyn-węzeł Brok nie jestem pewien.

Z tego co kiedys ( nie pamietam dokladnie jak dawno temu to bylo, ale podejrzewam ze koniec 2003 - poczatek 2004 ) czytalem dwie jezdnie maja byc takze na odcinku od Jezewa St przez B-stok do Jurowiec
Oto ten artykul:

Przygotowania do budowy drogi ekspresowej Via Baltica ida pelna para. W ciagu dwóch lat powinna sie rozpoczac budowa obwodnic Augustowa i Sztabina, a jeszcze wczesniej poszerzanie jezdni na odcinku z Jezewa do Bialegostoku i dalej do Jurowiec.


Tadeusz Topczewski, dyrektor bialostockiego oddzialu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, twierdzi, ze przebieg trasy Via Baltica (Warszawa - Bialystok - Suchowola - Augustów - granica panstwa) juz sie nie zmieni. Przypomnijmy, ze ekolodzy chcieliby, by ta droga ekspresowa, laczaca Warszawe z krajami nadbaltyckimi, prowadzila nie przez Bialystok, lecz przez Lomze i Grajewo. Próbowali do tej koncepcji przekonac nie tylko wladze w Polsce, ale równiez decydentów w Unii Europejskiej.

- Trasa z Lomzy przez Grajewo do Augustowa nie jest przystosowana do ruchu ciezkiego i praktycznie ten ruch stamtad juz przenieslismy. Nie ma szans, zeby w najblizszym czasie zostala przeksztalcona w ekspresowa, tym bardziej ze nie stac naszego kraju na budowe w regionie pólnocno-wschodnim dwóch takich dróg - powiedzial nam dyr. Topczewski. - Trasa z Lomzy do Augustowa, której modernizacje wkrótce zakonczymy, powinna obslugiwac ruch osobowy i turystyczny.

Ma on tez nadzieje, ze skoncza sie wreszcie protesty ekologów, którzy nie godza sie, zeby Via Baltica przechodzila przez Biebrzanski Park Narodowy w okolicach Sztabina oraz doline rzeki Rospudy w sasiedztwie Augustowa.

- I w jednym, i w drugim miejscu zaprojektowalismy estakady z dwoma bezkolizyjnymi jezdniami - wyjasnia. - To zapewni wyciszenie ruchu, a wiec i poprawi warunki zycia ptaków. Poza tym dzikie zwierzeta beda mogly swobodnie przemieszczac sie pod tymi estakadami. Tak wiec postulaty ekologów zostana spelnione.

Na odcinku Via Baltica w naszym regionie drogowcy maja wykonac druga jezdnie od Jezewa do Bialegostoku i dalej do Jurowiec, gdzie ma byc wezel komunikacyjny. Te roboty maja szanse rozpoczac sie juz w przyszlym roku. Bialostocka obwodówke z trasa do Augustowa ma polaczyc nowa estakada. Przewiduje sie ponadto budowe kilku obwodnic wokól miast. Najdluzsza - 18-kilometrowa - ma powstac w okolicy Augustowa. Objazdy Zambrowa i Suchowoli maja miec po ok. 11 km, a Sztabina - ponad 4 km. Koszt budowy jednej obwodnicy wyniesie od kilkudziesieciu do prawie 200 mln zl. Budowa obwodnic Augustowa, Sztabina i Suchowoli ma sie rozpoczac za dwa lata, natomiast Zambrowa - za cztery.

Trasa Via Baltica ma byc w przyszlosci droga ekspresowa, biegnaca z Warszawy przez Bialystok, Augustów i Suwalki do polsko-litewskiego przejscia granicznego w Budzisku.

Pozdrawiam.

mako22
July 19th, 2005, 11:26 PM
Czy warto walczyć o „Via Baltica”?


Odpowiedź na to pytanie jest tylko jedna i łatwo ją znaleźć w moich wcześniejszych pismach kierowanych do Marszałka Sejmu, Premiera RP, Ministerstwa Infrastruktury, parlamentarzystów, Wojewody oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, szczególnie w powszechnie publikowanych Listach otwartych - pierwszym z maja 2003r i drugim - z listopada 2004r.
Argumenty zawarte w listach nie straciły swojej aktualności. Pojawiły się też nowe okoliczności. W skrócie wymienię te najważniejsze:

> Jak się okazuje, decyzja w sprawie przebiegu trasy Via Baltica, podjęta w styczniu, szybko została cofnięta i wszystko wskazuje na to, że, tak jak postulowałem, będzie ona podjęta na podstawie wielowariantowej oceny oddziaływania na środowisko,
> Na piątkowym spotkaniu w Augustowie przedstawiciele parlamentu europejskiego, stwierdzili, że łomżyński wariant trasy jest korzystny dla całej Europy - a przecież Via Baltica będzie budowana ze środków Unii Europejskiej,
> Wpływ bliskości ważnych szlaków komunikacyjnych na rozwój miast jest oczywisty. Wybór łomżyńskiego wariantu trasy wpłynie korzystnie na rozwój północnej części województwa podlaskiego i wschodniej części województwa Warmińsko - Mazurskiego, czyli
najatrakcyjniejszych turystycznie rejonów kraju. Taka szansa do rozwoju zwyczajnie się temu regionowi należy, gdyż wszystkie inne obietnice, i te o wyrównaniu szans rozwojowych dla
miast, które straciły w 1999r status miast wojewódzkich i inne, pozostały jedynie na papierze. Nie można uparcie skazywać dużej i ważnej części kraju na zacofanie. Fakt, że jest to region turystyczny nie musi oznaczać, że ma pozostać skansenem Europy.
>Wybór wariantu łomżyńskiego nie powinien mieć znaczącego, negatywnego wpływu na rozwój Białegostoku, gdyż, jako stolica województwa, miasto to ma i bez Via Baltica dość bodźców do rozwoju. Poza tym, niezależnie od tego, Białystok powinien uzyskać połączenie dobrą drogą do Warszawy.
> Po zmodernizowaniu drogi Nr 61 zostanie zniesiony na niej zakaz ruchu pojazdów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 15 ton, co spowoduje powrót tych pojazdów na ulice Łomży, ponieważ droga przez Łomżę jest znacznie krótsza, a, jak widać na przebudowanych odcinkach - niewiele gorsza od planowanej przez GDDKiA jednojezdniowej drogi ekspresowej przez Białystok. Jedynie pojazdy o nacisku na oś 115 kN, których jest niewiele, z konieczności pojadą dłuższą trasą.
>W sprawę budowy obwodnicy Łomży zaangażował się Wojewoda Podlaski. W lutym br. odbyło się spotkanie z udziałem Wojewody, Dyrektora Oddziału GDDKiA oraz moim. Ustalono, że GDDKiA przystąpi do projektowania obwodnicy o parametrach drogi ekspresowej. Niestety prace te się opóźniają. Pierwszy wariant obwodnicy, przedstawiony mi do zaopiniowania został odrzucony, gdyż został zaprojektowany tak, że odcina Łomżę od zewnętrznego układu komunikacyjnego. Stanowi więc hamulec a nie bodziec do rozwoju miasta. Realizacja obwodnicy, mimo obietnicy złożonej u Wojewody, nie została wprowadzona do planów inwestycyjnych GDDKiA, które są określone do roku 2013. Wątpliwa jest więc jej realizacja w latach 2008 - 2010, jak wówczas ustalono.
>Styczniowa decyzja w sprawie przebiegu Via Baltica została podjęta bez sporządzenia strategicznej oceny oddziaływania na środowisko i bez uwzględnienia zasad ochrony środowiska, obowiązujących w Unii Europejskiej, co najprawdopodobniej pozbawi GDDKiA możliwości uzyskania dofinansowania kosztów budowy ze środków funduszy Unijnych. Powoduje to, że budowa Via Baltica w najbliższych latach staje się mało realna. Dziś jeszcze można i należy zmienić trasę drogi.
>Wyniki pomiarów ruch, na których GDKiA opiera swoje argumenty o zasadności wyboru wariantu białostockiego są obciążone dużymi błędami, wynikającymi z tego, że zarówno w roku 2000 jak i w 2005, kiedy odbywa się pomiar, ruch na drodze 61 jest administracyjnie ograniczony.
>Pomiar ruchu na drodze Nr 61, wykonany w czerwcu 2002 roku, na wylocie z Łomży wykazał, że natężenie ruchu jest tu ponad dwukrotnie większe niż na drodze Nr 8 i wynosi ponad 19 000 pojazdów rzeczywistych na dobę. Jest to znacznie więcej niż wykazuje GDDKiA na swoich stronach internetowych.
>Obszary chronione, przez który miałby przebiegać wariant „białostocki" trasy zostały wpisane do sieci obszarów chronionych „Natura 2000". Jest tam też kilka parków narodowych. Niszczenie tych terenów, dających szansę na rozwój turystyki w regionie, jest niewybaczalnym błędem. Ruch drogowy na wydłużonej trasie spowoduje dodatkowe zużycie kilkunastu tysięcy ton paliwa, i to w obszarach najcenniejszych przyrodniczo. Wpływ na przyrodę jest nie do przewidzenia, ale na pewno nie będzie on pozytywny, ani obojętny.



PREZYDENT MIASTA
mgr inż Jerzy Brzeziński

podpisuje sie pod to wszystkimi konczynami ;)

J_J
July 20th, 2005, 12:30 PM
Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Z pozycji mieszkanca Bialegostoku pasowalby mi pierwszy wariant. Komprmis rozwoj, czy natura do latwych nie nalezy...

yasioo7
July 20th, 2005, 01:59 PM
Budowa Via Baltica przez Łomżę nie wyklucza budowy drogi ekspresowej Ostrów Mazowiecka - Zambrów - Białystok - granica państwa. Ekspresówka do Białegostoku jest jak najbardziej potrzebna. Konfliktowy jest głównie odcinek Białystok - Suwałki.

J_J
July 20th, 2005, 05:39 PM
Taka droga jest potrzebna, a nawet niezbedna, tylko tak na prawde na chwile obecna jest to utopia.

gigi28
July 20th, 2005, 06:46 PM
Zgadzam się. Czasami na odcinku Białystok-Warszawa jest ciężko, chociaż droga i tak jest szeroka.

vampi_r
July 24th, 2005, 11:29 PM
A nie jest cięzko na trasie z Warszawy do Gdańska?
Do Białegostoku planowana jest w przyszłości autostrada. Stosowny artykuł znajdziecie na 3 stronie tego wątku.

Romas
July 26th, 2005, 08:04 AM
W niedzielę wieczorem jechałem z Warszawy przez Zambrów i Łomżę do LT.
Z Warszawy w stronę Białegostoku jedzie się lepiej niz na gierkówce od Katowic do Czenstochowej - nie ma światł drogowych, a w niedzielę - i TIRów.
W przeciwnę stronę, do Warszawy byli korki. Jest ciekawe wiele godzin czeba jechać niedzielę wieczorem 250 km od Augustowa do Warsawy
Za O.Mazowiecka ruchu prawie nie ma.
Od Zambrowa do Lomzy są male kolejiny, ruch tylko w jednę stronę - do Warszawy.
TIRY juz nie jeżdżą przez Łomżę DK 61 - bo most w Piątnicy k/Łomży nad Narwią ( wogóle nie jeżdżą przez Ostrołekę i Łomże ) , rozleciał się i nie trzyma żadnych norm .
Obwodnica Łomży do Augustowa jest zle oznaczona, ale jakos trafiliśmy do Piątnicy.

Droga z Łomży do Rajgroda - zupelny kontrast do zeszlorocznej situacji. Mozno spokojnie jechac na 120-130. Ale w wioskach czeba uwazac - w Popowie przed Grajewem i jescze w jednej wiosce czekała policja.
Od Rajgroda do Bargłowa przed Augustowem - remont drogi. Ale 10 km to nie jest wielki odcinek. W Lazdijai czekalo tuzyn TIRów (zdaje się że znowu zaczęto jich puskać, chyba tylko pustych).

BTW, od Augustowa do Białegostoku jest 15 km bardzo dobrej drogi, a potem 10 km remontu drogi ze światłami drogowymi.

Hetman
July 26th, 2005, 10:08 AM
A nie jest cięzko na trasie z Warszawy do Gdańska?
Do Białegostoku planowana jest w przyszłości autostrada. Stosowny artykuł znajdziecie na 3 stronie tego wątku.

Po przeprowadzeniu Via Baltiki przez Łomżę i Grajewo, budowa nawet ekspresówki na odcinku Zambrów-Białystok stanie się mało opłacalna. Białystok ostanie się na końcu ślepego toru i straci na znaczeniu komunikacyjnym. Głowny strumień VB to transport do krajów bałtyckich oraz Finlandii. Białemu pozostanie liczyć na to, że może kiedyś w przyszłości Białoruś się bardziej otworzy na Europę i znajdą się oni (B-tok) w ciekawym położeniu komunikacyjnym.

Obecna walka o przebieg VB to starcie lobby Białostockiego (silnie reprezentowanego przez województwo, a więc organy mające duży wpływ na decyzje) oraz Łomżyńsko-Ełckiego. Chodzi o grube miliony na inwestycje, nowe miejsca pracy oraz korzyści płynące z rozwoju infrastruktury.

Białostoczanin
August 6th, 2005, 10:53 AM
http://www.bialystokonline.pl/images/logoKP.gif


Dobra wiadomość: drogowcy będą budować obwodnice Augustowa, Suchowoli i Białegostoku.
Zła wiadomość: ostateczna decyzja w sprawie przebiegu drogi ekspresowej Via Baltica zostanie podjęta za dwa lata.

Przypomnijmy - kilka miesięcy temu Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało, że Via Baltica będzie wiodła przez Białystok. Ale ten przebieg trasy wciąż budzi emocje. Z jednej strony protesty mieszkańców Augustowa i Suchowoli, którzy mają dość tirów, z drugiej strony - ekolodzy, którzy twierdzą, że poprowadzenie trasy przez dolinę Rospudy zniszczy unikalną przyrodę. Ekolodzy chcą, by Via Baltica wiodła przez Łomżę, Grajewo.
Czekanie na analizę
Protestami ekologów zainteresowała się Komisja Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego i miesiąc temu gościła w Augustowie. W ich raporcie nie ma jednak jednoznacznej opinii - eurodeputowani stwierdzili tylko, że będą przyglądać się inwestycji, czy nie zdegraduje środowiska.
Wczoraj do Augustowa przyjechał członek komisji Bogusław Sonik, aby - jak mówił - zobaczyć, jak to wszystko wygląda. W czasie spotkania z władzami miasta i przedstawicielami białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, nikt nie miał wątpliwości, że z wytyczeniem trasy Via Baltiki trzeba wstrzymać się do czasu sporządzenia oceny strategicznej - analizy ekonomicznej drogi oraz wpływu na środowisko.
- Dokument ma być gotowy w listopadzie przyszłego roku - powiedział Tadeusz Topczewski, szef oddziału GDDiA. - Wniosków należy spodziewać się kilka miesięcy później.
Będą budować obwodnice
Dyrektor zapewniał, że do tego czasu jego firma będzie inwestowała w obwodnice, spełniające parametry drogi ekspresowej. - W tym roku ogłosimy przetarg na budowę obwodnicy Augustowa - zapowiedział Topczewski. - Następnie obwodnice Suchowoli i Białegostoku. Mam nadzieję, że będą one stanowiły fragmenty trasy Via Baltica.
Zdaniem dyrektora, ocena strategiczna nie zmieni wskazywanej do tej pory trasy. - Najlepsi eksperci doradzali nam, co zrobić, aby nie niszczyć środowiska - przypomniał. - Wybraliśmy najlepszy, najmniej uciążliwy wariant.
Dyrektor przypomniał, że analizy i opracowania dotyczące drogi ekspresowej kosztowały już budżet państwa około 10 mln złotych. Przygotowanie kolejnych opinii, to dodatkowe koszty.
- A tutaj nie ma nad czym się zastanawiać - przekonywał. - Albo zabierzcie na promy te ciężarówki, albo pozwólcie budować drogę. Natężenie ruchu rośnie z roku na rok. W tym roku np. przez Augustów, miasto uzdrowiskowe, przejedzie około miliona cężarówek. Statystycznie co miesiąc ginie jeden człowiek. Na co jeszcze czekamy?
Podlaska eurodeputowana prof. Barbara Kudrycka zadeklarowała, że zwróci się do unijnego Komisarza Ochrony Środowiska, aby zabezpieczył pieniądze na budowę trasy jeszcze przed otrzymaniem oceny strategicznej.
Jedno pytanie
l Czy Pana zdaniem budowa drogi ekspresowej przez Białystok zdegraduje środowisko naturalne?
Bogusław Sonik, członek Komisji Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego: W Polsce kwestie ochrony środowiska były pomijane przez wiele lat. Budowano, co kto chce i gdzie chce. Teraz tak być nie może. Sądzę jednak, że można pogodzić interesy ludzi i przyrody. Trasa Via Baltica powinna być tego przykładem.

MAR_tm
August 6th, 2005, 03:03 PM
znowuż żadnych konkretów :[
może kiedyś expresówka, może kiedyś coś gdzieś...

yasioo7
August 8th, 2005, 10:37 AM
Wg mnie Topczewski kłamie. Sporządzona Ocena Oddziaływania na Środowisko była niepełna, pominięto m.in. obecność orła bielika przy bagnach w Rospudzie. Poza tym co to za najtańszy wariant obwodnicy Augustowa, który ma 36 km i kosztuje 900 mln zł (25 mln zł/km)? Jedna estakada nad Rospudą długości 500 m kosztuje 200 mln zł! Ekolodzy zaprojektowali kilka wariantów (bodajże 7) o długości 42 - 44 km, każdy kosztuje mniej więcej tyle samo, choć jest dłuższy (wychodzi 20 mln zł/km) i nie powoduje żadnych konfliktów ekologicznych.
Padają argumenty, że turyści muszą dojechać na Mazury. Pytanie po co tam będą jechać, gdy wytnie się lasy i osuszy najcenniejsze bagna?

bewu1
September 9th, 2005, 08:41 AM
No właśnie - co się dzieje? Zapowiedzi oficjeli od dróg sprzed roku były b. szumne.

marcin m
September 9th, 2005, 10:47 AM
Jest ogłoszony przetarg na budowę obwodnicy Wyszkowa, oraz przetarg na nadzór nad budową/przebudową/modernizacją odcinka obwodnica Radzymina- ocwodnica Wyszkowa

Bartas2004
September 9th, 2005, 11:13 AM
Podjęliśmy męską decyzję, w przyszłym roku zaczynamy modernizować istniejącą drogę numer 8. Pewnie znowu powstanie awantura, że wytniemy parę krzaków. Ale nie mamy już innego wyjścia - powiedział Tadeusz Topczewski, dyrektor białostockiego oddziału GDDKiA

to bylo powiedziane rok temu....
Czyzby w GDDKiA pracowali fachowcy w stylu Leszka Milera? Sadzac po efektach to chyba tak

yasioo7
September 9th, 2005, 01:09 PM
31.08.2005 roku zebrała się Wojewódzka Rada Ochrony Środowiska i debatowała nad Aneksem do OOŚ dla obwodnicy Augustowa. Zespół wykonujący Aneks na zlecenie Topczewskiego został oskarżony przez członka WROŚ prof. Simonę Kossak o niekompetencję, fałszowanie i pomijanie faktów, korupcję, sfałszowanie dokumentu z Politechniki Białostockiej oraz złamanie prawa polskiego i unijnego. W atmosferze skandalu WROŚ przyjął Aneks do OOŚ, jednak już wiadomo, że zostanie on zaskarżony przez co najmniej kilkanaście organizacji pozarządowych. Jeżeli sprawa odbije się większym echem w UE, to grożą nam poważne kary finansowe. Zbieramy właśnie materiały w tej sprawie i wkrótce część z nich pojawi się na stronie SISKOM.

Bocian
September 10th, 2005, 04:45 PM
Kretyni! Chcecie wysyłać ekologów do Korei Północnej? OK, tylko nie obódźcie sie z ręką w nocniku, kiedy znajdziecie się w kraju którym przyroda jest zredukowana do sosny, gołębi pocztowych i krowy. Tu nie chodzi o "parę krzaków" czy o "parę wiewiórek". Tu chodzi o szlaki migracyjne, cenne przyrodniczo tereny. Ostatnie miejsca, gdzie przyroda jako tako funkcjonuje, gdzie są ostoje rzadkich ptaków. Oczywiscie wam to nic nie mówi, dla was to zawsze kilka wiewiórek... Toż to szczyt ignorancji. Czy nie jest dla was ważne, że chyba wszyscy przyrodnicy z najważniejszych organizacji i instytucji są przeciwni wariantowi białostockiemu? To nie są ludzie z kosmosu.

Mamy tutaj do czynienia z pewnym wyborem - albo lepsze funkcjonowanie gospodarcze okolic Białegostoku, albo ochrona ogólnoludzkiego dziedzictwa przyrodniczego.
Gdybyście mieli do wyboru: kumpel zrobi wam super podjazd pod garaż, ale z cegieł wyciągniętych z fundamentów waszego domu (abstrakcja), zgodzilibyście się?

Oczywiście, wybudowanie estakad to jest jakieś rozwiazanie, może nawet najlepsze (nie znam szczegółów), wtedy nawet wariant białostocki byłby do przyjęcia. Tylko nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy w każdej dyskusji przyrodnicy są sprwoadzani do obrońców trzech świstaków albo czterech chomików, lub traktowani przy każdej okazji jako ekoterroryści...

lukay
September 10th, 2005, 06:57 PM
^ Popieram. Biebrzanski Park Narodowy przez ktory ta trasa ma przebiegac aspiruje i ma duza szanse znalesc sie w przyszlosci na liscie UNESCO. Jedyny Polski park jaki w tej chwili sie tam znajduje to Bialowierza...ktora btw tez jest na Podlasiu. Te tereny trzeba chronic za wszelka cene.

radiks
September 11th, 2005, 01:07 PM
hmm, zdublowało mi posta

radiks
September 11th, 2005, 01:08 PM
Bocian, Luke - właśnie obserwujemy skutki działalności organizacji "ekologicznych" typu warszawskiego (Ursynów, Most Pn. itp.), które blokują inwestycje jedynie dla własnych korzyści i milkną po zawarciu "porozumienia" suto popartego skromną dotacją na rzecz dalszego rozwoju...dobrobytu członków tychże organizacji.
Wtedy te prawdziwe problemy, z których największym jest S8 na Podlasiu się rozmywają i przez laików są traktowane jak te pseudo-protesty czyl: "eee, znowu ktoś krzyczy tylko na pokaz".

Platek
September 11th, 2005, 08:42 PM
niestety Mazowiecki Park Krajobrazowy, różni sie troche od Biebrzańskiego Parku Narodowego - po pierwsze primo: ten pierwszy stworzono na terenach sztucznie zalesionych stosunkowo nie dawno (w celach obronnych zdaje się, ale głowy sobie uciąć nie dam), a drugi to niemal dziwicze tereny, niemal nieznajace ingerencji człowieka!
drugie primo: park krajobrazowy tak na prawde nie jest po to żeby chronić przyrode, ale krajobraz jako całość (chaty wiejskie, pagórki, wzgórki, lasy itd. itp.); w parku narodowym ochronie podlega wszystko, ponadto obowiązuje zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. Jest to zupełnie inna ranga ochrony.

Pozatym w BPN sa zajebiste torfowiska :)

Jednak szkoda mi tez tych wszystkich białostoczczan, którzy nie będą mieli swojej eski...

Geborgenheit
September 11th, 2005, 09:23 PM
Dobre drogi- jest to tak trudny ? Ktoś chce pieniędzy :)

yasioo7
September 11th, 2005, 11:07 PM
Po raz 100 zapytam co stoi na przeszkodzie powstaniu 2 dróg:
- Via Baltica Warszawa - Wyszków - Ostrów Mazowiecka - Łomża - Augustów - Suwałki - granica państwa
- ekspresówka Warszawa - Wyszków - Ostrów Mazowiecka - Białystok - granica państwa?
Do tego obwodnica Augustowa omijająca Rospudę i wszystko jest idealnie. Wilk syty, owca cała - jest Via Baltica na Litwę, jest ekspresówka do Białegostoku i na Białoruś, są nienaruszone tereny nie tylko BPN (także m.in. Puszczy Knyszyńskiej) pomiędzy Augustowem i Białymstokiem.

Gablota
September 12th, 2005, 10:11 PM
"Po raz 100 zapytam co stoi na przeszkodzie powstaniu 2 dróg:"
Koszty, Jasiu, koszty. Na taką rozrzutność (dwie drogi rownoległe) nawet w Warszawie nie mogą sobie pozwolić.

"Do tego obwodnica Augustowa omijająca Rospudę"
Tutaj zgoda.

"jest Via Baltica na Litwę, jest ekspresówka do Białegostoku i na Białoruś,
A gdzie "ekspresówka" z krajów nadbałtyckich na południe Europy?

"są nienaruszone tereny nie tylko BPN (także m.in. Puszczy Knyszyńskiej) pomiędzy Augustowem i Białymstokiem."
A naruszone tereny Puszczy Knyszyńskiej pomiedzy Białymstokiem a Kuźnicą Białostocką oraz Bobrownikami tzn. "jest ekspresówka do Białegostoku i na Białoruś" jakoś zgrabnie ominełęś.

yasioo7
September 13th, 2005, 05:20 PM
Koszty powiadasz? Policzmy odległości (na podstawie http://multimap.com):
- Warszawa - Ostrów Maz. - Białystok - Augustów - granica państwa: 330 km
- Warszawa - Ostrów Maz. - Łomża - Augustów - granica państwa: 297 km
- Ostrów Maz. - Białystok: 98 km
Czyli mamy 2 opcje:
- budujemy 330 km ekspresówki przez Białystok
- budujemy 297 km ekspresówki przez Łomżę + 98 km do Białegostoku, w sumie 395 km
Różnica wynosi 65 km, co przy cenie 15 mln zł/km daje 975 mln zł. Wszystkim zainteresowanym pragnę przypomnieć, że obwodnica Augustowa przez Rospudę licząca 41,75 km będzie kosztować dokładnie 1.034.419.000 zł. Jeżeli stać nas na wywalanie takich pieniędzy tylko dlatego, że nie chce się ominąć 500 m unikatowego bagna, to na pewno stać nas na 65 km ekspresówki do Białegostoku.
Ekspresówka z krajów nadbałtyckich na południe Europy to właśnie Via Baltica, najkrócej przez Łomżę. A dokładniej ciąg Via Baltica przez Łomżę i dalej:
- S8 w kierunku Pragi,
- S8 + S1 w kierunku Wiednia i Bratysławy,
- S7 w kierunku Budapesztu
W tej chwili nie ma potrzeby budowy S19 Białystok - Lublin tylko po to, żeby dojechać do Lwowa, Kiszyniowa czy Bukaresztu. Podobnie jest z S19 w kierunku Kuźnicy Białostockiej i ewentualną S65 do Bobrownik. W tej chwili zdecydowana większość ruchu do Mińska odbywa się z Warszawy przez Siedlce, Terespol/Brześć i Baranowicze ze względu na drogę M1 z Brześcia do Mińska. W przyszłości ten stan się utrzyma dzięki budowie A2 z Warszawy do Terespola.

talkinghead
September 15th, 2005, 09:12 AM
disclaimer by th: chyba obwodnica ma byc w ciagu via. Nie wiem. Jakby co sorry za OT ;)

(C) Puls Biznesu
Augustów zyska jednak obwodnicę
15 września 2005
PAP, DI

Protesty ekologów nie pomogły. Wojewoda podlaski wydał zgodę na budowę obwodnicy Augustowa. Ma ona mieć 17 km długości i kosztować 200—300 mln zł. Prace zakończą się za trzy lata.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1930 str. 12

yasioo7
September 17th, 2005, 01:21 PM
Gwoli ścisłości w opublikowanym w kwietniu br. Opracowaniu "Analizy porównawczej wykonalności" budowy drogi ekspresowej S8 na odcinku Augustów - Suwałki koszt jednojezdniowej obwodnicy ekspresowej Augustowa na podstawie "Projektu budowlanego obwodnicy Augustowa" wynosi 297,7 mln zł. Ponieważ planuje się dobudowę drugiej jezdni na odcinku 12,5 km, to koszt całkowity wyniesie 297,7 mln zł + 123,1 mln zł = 420,8 mln zł. Na podstawie tych opracowań szacowany koszt budowy dwujezdniowej obwodnicy Augustowa o długości 17 km wyniesie 465 mln zł. Myślę, że koszt 27,3 mln zł/km ( ponad 6,8 mln euro/km!) dwujezdniowej ekspresówki lub 17,5 mln zł/km jednojezdniowej ekspresówki jest zdecydowaną przesadą.
Uważam, że projekt ekologów omijający Rospudę i kosztujący 22,5 mln zł/km jest lepszy. Nie tylko dlatego, że jest tańszy. Także dlatego, że nie powstał ze złamaniem polskiego i unijnego prawa. I właśnie dlatego na obwodnicę Augustowa w obecnym kształcie UE nie dała ani jednego eurocenta i bardzo dokładnie zaczyna się przyglądać wszelkim inwestycjom drogowym w Polsce, nie tylko Via Baltice. Przypomnę, że na podstawie sfałszowanej OOŚ Bank Światowy przyznał w 2001 roku pieniądze na modernizację Via Baltica w okolicach Sztabina. Teraz toczy się postępowanie w UE i grożą nam kary do 20 tys. euro dziennie, jeżeli nie rozbierzemy (sic!) tego odcinka. Włochy i Hiszpania już płacą takie kary, więc dlaczego my mamy nie płacić?

Lmac
September 19th, 2005, 12:26 AM
Ekspresówka z krajów nadbałtyckich na południe Europy to właśnie Via Baltica, najkrócej przez Łomżę. A dokładniej ciąg Via Baltica przez Łomżę i dalej:
- S8 w kierunku Pragi,
- S8 + S1 w kierunku Wiednia i Bratysławy,
- S7 w kierunku Budapesztu
W tej chwili nie ma potrzeby budowy S19 Białystok - Lublin tylko po to, żeby dojechać do Lwowa, Kiszyniowa czy Bukaresztu. Podobnie jest z S19 w kierunku Kuźnicy Białostockiej i ewentualną S65 do Bobrownik. W tej chwili zdecydowana większość ruchu do Mińska odbywa się z Warszawy przez Siedlce, Terespol/Brześć i Baranowicze ze względu na drogę M1 z Brześcia do Mińska. W przyszłości ten stan się utrzyma dzięki budowie A2 z Warszawy do Terespola.

W mojej opinii budowa Via Baltici nie likwiduje jednak potrzeby powstania w przyszlosci drogi szybkiego ruchu z prawdziwego zdarzenia z Białegostoku w kierunku krajow nadbaltyckich (obecnie DK 8, wczesniej byla to czesc DK 19). Jest to naturalne przedluzenie planowanej S19, ktora mialaby biec od granicy ze Slowacja (Barwinek), przez Rzeszów i Lublin do Białegostoku (i dalej do Kuźnicy). Nie mam przekonania, ze powstanie Via Baltici przez Łomżę (przy niestety realnym zalozeniu ze nie powstanie do tego czasu S19), spowodowaloby odplyw z DK19 na DK8 (S8) ruchu tranzytowego z krajow nadbaltyckich w relacji polnoc-poludnie np. do dajmy wspomnianego Budapesztu. TIRy te w mojej opinii nie jezdza w relacji przez Warszawe-DK9:Radom-Rzeszów-Barwinek(PL)-Koszyce-Budapeszt, ale DK 19 przez Białystok, Lublin i Rzeszów, niezaleznie czy granice przekraczaja w Kuźnicy (granica z Białorusią i najkrotsza droga z Wilna) czy Budzisku (granica z Litwą i jazda do Białegostoku DK8). O tym ze ruch w tym kierunku istnieje na istniejacej DK 19, przekonuje sie bardzo czesto jezdzac po lubelskich miejskich ulicach jej ciagu i widzac TIRy na tablicach z krajow nadbaltyckich jadace w obu kierunkach. Choc ten tranzyt to niewielki odsetek w ruchu krajowym i nawet gdyby przyjac, ze ruch tranzytowy na poludnie Europy DK19 zmalalby po wybudowaniu Via Baltici przez Łomżę to i tak nie wykluczyloby to potrzeby planowania drogi szybkiego ruchu z Białegostoku w kierunku granicy z Litwą, ktora moznaby dojechac tez do Augustowa, obojetne czy mialaby sie nazywac S8, S9, czy S19. Tranzyt tranzytem, ale sluzylaby przede wszystkim osobom podrozujacym pojazdami na polskich tablicach rejestracyjnych. Wiele mowi sie o potrzebie budowie S3 (A3), znacznie rzadziej o dziewietnasce. IMHO lepsze byloby oznaczenie jej numerem 9, bo jej znaczenie jest wieksze czy to w ukladzie krajowym czy miedzynarodowym w kierunku na Budapeszt niz istniejacej dziewiatki jako przedluzenie siodemki w tym kierunku. DK 19 pelni zauwazalna role dla transportu krajowego i miedzynarodowego (od Litwy na Słowację ) polnoc-poludnie we wschodniej Polsce i jej odnogami, tak jak na zachodzie pelni zblizona DK3). Nie prowadzenie tego szlaku na polnoc od Białegostoku (niezaleznie czy na tym odcinku pod szyldem Via Baltici czy nie), jest dla mnie tak samo niezbyt racjonalne jak planowanie S3 przez Poznań, tyle ze o ile mozna jechac ze Świnoujcia do Pragi alternatywnie przez Berlin zamiast trojka jedynie z dowodem osobistym, to juz np. z Koszyc do Wilna z pominieciem Augustowa przez Grodno trzeba miec paszport, białoruską wizę i i środki na "opłaty specjalne". Czyli co, budowac ekspresowke S19 od granicy ze Slowacja w Barwinku przez Krosno, Rzeszów, Lublin do Bialegostoku i granicy z Białorusią w Kuźnicy, zostawiajac waskie gardlo w postaci DK8 na polnoc od Białegostoku do Augustowa, Suwałk i dalej bezposrednio na polnoc Europy jako jednojezdniowa krajowke?

PS Mam znajomych Litwinów na roku (polskiego pochodzenia), ktorzy ze mna studiuja na roku na KULu i pokonuja ta droge. Zatem nie tylko towary na tirach, przedsiebiorcy i turysci pokonuja trase na Litwe przez Augustów. Z oczywistych wzgledow jezdza tedy, a nie najkrotsza droga przez Białoruś do domu (mieszkaja nieopodal Wilna).

bewu1
September 20th, 2005, 03:53 PM
60 mln zł ma kosztować obwodnica Wasilkowa koło Białegostoku


60 mln zł ma kosztować budowa obwodnicy Wasilkowa koło Białegostoku na drodze krajowej nr 19 od strony polsko-białoruskiego przejścia granicznego w Kuźnicy Białostockiej (Podlaskie). Poinformował o tym we wtorek Dyrektor oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku Tadeusz Topczewski.

Obwodnica ma mieć 5 km długości. Jej budowa ma się zacząć być może w pierwszym kwartale 2006 roku i zakończyć za 2 lata. Wojewoda podlaski wydał właśnie zgodę na wejście tej inwestycji w teren europejskiej sieci obszarów chronionych Natura 2000.

Obwodnica, która ma połączyć miejscowości Św. Woda i Sochonie, miałaby odciążyć Wasilków z ruchu ciężarówek jadących do przejścia w Kuźnicy. Jak poinformował Topczewski, na obwodnicy ma powstać 5 wiaduktów, most i tunel dla pieszych.

Powołując się na opinię naukowców z Politechniki Białostockiej, Topczewski powiedział, że budowa obwodnicy jest konieczna, bo techniczna "żywotność" obecnej drogi się skończyła. W pobliżu - w Wasilkowie i Jurowcach - znajdują się natomiast ujęcia wody dla Białegostoku i np. wycieki substancji chemicznych z przejeżdżających samochodów mogą im zagrażać. Nowa inwestycja ma mieć wszelkie konieczne zabezpieczenia. Drogowcy zapewniają, że inwestycja nie zaszkodzi przyrodzie, choć będzie przebiegać przez tereny, gdzie bytują rzadkie gatunki ptaków.

W przyszłym roku drogowcy chcą także rozpocząć remont prawie 6,5-kilometrowego odcinka drogi krajowej nr 8 Białystok-Augustów na odcinku: Białystok-Sochonie-Katrynka, który będzie powiązany z obwodnicą w Wasilkowie. Ma tam powstać dwujezdniowa droga. Inwestycja ma kosztować 115 mln zł. Prace mają się zacząć również w przyszłym roku i potrwać 2-3 lata.

Obie inwestycje mają być prowadzone równolegle. Pieniądze mają pochodzić ze źródeł krajowych.

Droga krajowa nr 8 na odcinku Białystok-Augustów i dalej do polsko-litewskich przejść granicznych należy do bardzo niebezpiecznych. Ruch na niej ciągle wzrasta. W ubiegłym roku zakończył się remont pięciokilometrowego odcinka tej drogi, trwa remont kolejnych 9 km (Kolnica-Sztabin). Trwają przygotowania do remontu kolejnych 9 km (Augustów - Białobrzegi - Kolnica). Remont ma kosztować 70 mln zł - podał Topczewski.

Pytani o to, dlaczego te inwestycje mają być finansowane ze źródeł krajowych, a nie dofinansowane przez UE, Tadeusz Topczewski i wojewoda podlaski Marek Strzaliński mówili dziennikarzom na konferencji prasowej, że UE jest "zarzucona" najróżniejszymi protestami ze strony organizacji ekologicznych i przez to ma "jednostronny" obraz sytuacji, więc uzyskanie dostępu do środków unijnych przedłużałoby się przez to w czasie, a inwestycje byłyby opóźnione.

Źródło "Puls Biznesu"

Lmac
September 20th, 2005, 05:10 PM
http://www.bialystok.uw.gov.pl/PUWMCMS/Aktualnosci/Kalendarz+wydarzen/Relacje/Wojewoda+Podlaski+podpisal+zezwolenie+na+realizacje+obwodnicy+wasilkowskiej+oraz+przebudowy+drogi+kr.htm

Wojewoda Podlaski podpisał zezwolenie na realizację obwodnicy wasilkowskiej oraz przebudowy drogi krajowej nr 8 na odcinku Białystok – Sochonie – Katrynka.

Wojewoda Podlaski Marek Strzaliński podpisał zezwolenie na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie drogi krajowej nr 19 Kuźnica Białostocka – Lublin – Rzeszów na odcinku Święta Woda – Sochonie (obwodnica wasilkowska) oraz przebudowy drogi krajowej nr 8 Warszawa – Białystok – Augustów – Suwałki na odcinku Białystok – Sochonie – Katrynka z węzłem w Sochoniach.

20 września w siedzibie Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku odbyła sie konferencja prasowa, na której omówiono szczegóły dotyczące powyższych inwestycji.

Obwodnica Wasilkowa – informacja

Trasa drogi Nr 19 przebiega na południe od zwartego kompleksu leśnego Puszczy Knyszyńskiej. Są to wyniesione obszary wysoczyzny polodowcowej z licznymi pagórkami i wzgórzami. Wysoczyznę rozdzielają płaskie, nieckowate obniżenia, dolina rzeki Czarnej oraz suche dolinki.

Środowisko przyrodnicze terenu objętego inwestycją jest mało zróżnicowane. Przeważają krajobrazy rolnicze z dużą powierzchnią terenów porzuconych (ugorów), terenów z samosiewami sosny i brzozy oraz terenów niedawno zalesionych. Większym stopniem naturalności charakteryzują się jedynie zbiorowiska roślinne w dolinie rzeki Czarnej, występującą na glebach torfowych.

Wykonane w terenie badania wykazują, że na trasie obwodnicy i w jej bezpośrednim otoczeniu nie występują gatunki i siedliska priorytetowe. Nie stwierdzono również obecności innych gatunków rzadkich.

Obszar realizacji inwestycji znajduje się w zlewni rzeki Czarnej, która uchodzi do rzeki Supraśl poniżej komunalnego ujęcia wód powierzchniowych dla miasta Białystok, położonego w Wasilkowie. Pomimo takiej lokalizacji, przy zastosowaniu projektowanych zabezpieczeń i właściwego rozmieszczenia placów budowy, zagrożenie wód powierzchniowych jest niewielkie. Planowane przedsięwzięcie nie stwarza również zagrożenia dla ekosystemów leśnych Puszczy Knyszyńskiej w granicach Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej , ani też dla doliny rzeki Supraśl.

Przeobrażenie gleb ograniczy się do pasa kilkunastu metrów od osi drogi. Całkowite zniszczenie gleb w fazie budowy wystąpi w nowo zajętych pod drogę miejscach, w obrębie projektowanych skrzyżowań oraz na powierzchniach zajętych pod urządzenia odwadniające.

Efekt budowy istotnie wpłynie na pogorszenie jakości powietrza atmosferycznego, ale będzie to wpływ krótkotrwały i lokalny.

W strefie negatywnego oddziaływania projektowanej obwodnicy Wasilkowa stwierdzono występowanie 99 gatunków ptaków. Wśród nich 10 gatunków uznanych jest za zagrożone w skali europejskiej. Są to: bocian biały, błotniak stawowy, błotniak łąkowy, jarząbek, dzięcioł czarny, lerka, świergotek polny, jarzębatka, gąsiorek oraz ortolan. Jeden gatunek – derkacz jest zagrożony w skali globalnej. W pasie przewidywanego negatywnego oddziaływania inwestycji stwierdzono 83 pary lęgowe należące do wymienionych gatunków. Stanowiska 38 par ptaków są zlokalizowane w 600-metrowym pasie największego zagrożenia. Realizacja obwodnicy będzie skutkowała zniszczeniem części z nich już w trakcie budowy, inne natomiast zostaną opuszczone z powodu niekorzystnych zmian siedliskowo – krajobrazowych lub z powodu uciążliwego sąsiedztwa trasy szybkiego ruchu (kolizje z pojazdami, hałas, zwiększona penetracja ludzka). Jednakże wiele stanowisk ptaków ma szansę przetrwania nawet w pasie 600-metrowym, a wyżej wymienione gatunki są gatunkami często występującymi na terenie województwa podlaskiego.

Negatywny wpływ obwodnicy w rejonie doliny rzeki Czarnej dotyczy głównie hałasu i zmniejszenia funkcji doliny jako lokalnego korytarza ekologicznego. Wybudowanie drogi na nasypie oraz ogrodzenie nasypu na całej szerokości po obu stronach będzie znacznym utrudnieniem w migracji wszystkich grup zwierząt.

Z przedłożonych przez wnioskodawcę opracowań oraz dokumentów wynika, iż ostateczny i przyjęty do realizacji przebieg obwodnicy Wasilkowa był przedmiotem wieloletnich analiz i wszechstronnych rozważań.

Prace studialno – koncepcyjne, trwające od 1988 roku rozważały wiele wariantów obwodnicy miasta Wasilkowa i miasta Białegostoku, szczególnie z uwagi na ogromną uciążliwość ruchu tranzytowego drogi S19, przebiegającej przez wymienione miejscowości do granicy Państwa i nowo wybudowanego przejścia granicznego w Kuźnicy.

W roku 1998 została opracowana „Koncepcja programowa węzła drogowego Białystok na skrzyżowaniu dróg krajowych Nr 8 i Nr 19” (obecnie Nr 8 i Nr S19). Koncepcja ta została zatwierdzona przez Komisję Ocen Przedsięwzięć Inwestycyjnych przy Generalnym Dyrektorze Dróg Publicznych w Warszawie w dniu 18 grudnia 1998 r. Dotyczyła ona przejścia dróg przez miasto Białystok i różnych rozwiązań wariantowych na tym odcinku,
a w szczególności wspólnej trasy drogi Nr 8 i Nr S19 przez miasto Białystok, od skrzyżowania ul. 1000-lecia Państwa Polskiego do skrzyżowania na drodze Nr 8 – obwodnica Wasilkowa, i dalej do połączenia się z drogą Nr S19.

W pierwszej fazie planowania przyszłą obwodnicę Wasilkowa opracowano w trzech wariantach. Dla wszystkich wariantów wyznaczono ten sam punkt początkowy i końcowy. Punkt początkowy przyjęto na istniejącej drodze Nr 8 w odległości około 600 m od granicy Białegostoku (przed miejscowością Jurowce). Punkt końcowy obwodnicy Wasilkowa znajdował się na drodze S19 w odległości około 2 km od centrum Wasilkowa.

Zgodnie z wariantem I, trasa przebiegała przez tereny rolne i leśne do prostopadłego przecięcia się z linią PKP Białystok – Sokółka, a następnie w kierunku południowym przez dość długi fragment doliny rzeki Czarnej i wzdłuż wsi Sochonie – z wyjściem na istniejącą drogę krajową po południowej stronie miejscowości Jurowce i wejściem w dolinę rzeki Supraśl. Długość trasy wynosiła 9,1 km, w tym 6,3 km po nowym przebiegu. Długość wiaduktu nad linią PKP – 33 m.

Wariant II zakładał odejście obwodnicy pod ostrym kątem od istniejącej drogi krajowej z przebiegiem przez tereny rolne i leśne objęte zabudową kolonijną gminy Wasilków, do przecięcia się pod ostrym kątem z linią PKP, a następnie po przekroczeniu doliny rzeki Czarnej, przebieg był zgodny z wariantem I. Długość trasy wynosiła 8,3 km, w tym 5,6 km po nowym przebiegu. Na odcinku skrzyżowania z linią kolejową konieczne było wyniesienie nasypu drogi na wysokość ponad 10 m ponad poziom terenu, a długość wiaduktu nad linią PKP wynosiła 112 m.

Według wariantu III przebieg trasy na odcinku do przecięcia się z linią PKP pokrywał się z wariantem I, a następnie, przechodził przez tereny rolne i leśne z zabudową kolonijną wsi Sochonie. Trasa obwodnicy włączała się do istniejącej drogi krajowej Białystok – Augustów na obrzeżach Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej. Długość trasy wynosiła 9,8 km, w tym 5,0 km po nowym przebiegu.

Po rozpatrzeniu wariantów przez Komisję Oceny Projektów Inwestycyjnych przy Generalnym Dyrektorze Dróg Publicznych zatwierdzony został wariant I. Jednakże z uwagi na protesty mieszkańców wsi Sochonie i trudności z uzyskaniem decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, prace nad realizacją tej koncepcji zostały przerwane.

Na przestrzeni lat od 1995 roku do 2001 roku około dwukrotnie wzrosło obciążenie ruchem drogi krajowej Nr 8 na przejściu przez Białystok. Gwałtowny wzrost natężenia ruchu spowodował, że podjęto decyzję o rezygnacji prowadzenia trasy międzynarodowej Nr 19 po obrzeżach Białegostoku. Założono zmniejszenie ruchu tranzytowego dalekobieżnego, wynikającego z przełożenia przebiegu drogi krajowej Nr 8 poza Białystok, ale jednocześnie zwiększenie ruchu ze względu na przejazdy z Kuźnicy Białostockiej w kierunku przejścia granicznego w Bobrownikach, a także w kierunku południowej części drogi krajowej Nr 19.

Opracowano kolejne dwa warianty obwodnicy Wasilkowa z ominięciem miasta Białegostoku.

Wariant IV zakładał wyprowadzenie trasy drogi Nr 19 poza Białystok obwodnicą Wasilkowa przebiegającą zgodnie z wariantem III do przecięcia się z istniejącą drogą krajową Nr 8, a dalej przez fragment Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej, przez tereny rolne i lasy prywatne do Dobrzyniewa Dużego i Choroszczy. Przebieg trasy w tym wariancie zbliżał się na niewielką odległość do dość gęstej zabudowy kolonijnej miejscowości Sochonie.

Wariant V, nazywany w raporcie podstawowym, różnił się od wariantu IV zmianą przebiegu w rejonie przecięcia się z istniejącą drogą krajową Nr 8 w obrębie południowych obrzeży Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej.

Każdy z wariantów został przeanalizowany ze względu na 18 różnych kryteriów. Wyniki przeprowadzonych badań wykazały, iż warianty I, II, III i IV będą wywierały większy negatywny wpływ na środowisko przyrodnicze oraz są mniej opłacalne niż wariant podstawowy.

Zagrożenia wynikające z wariantu zerowego (nie realizowania inwestycji) należy rozpatrywać łącznie dla dwóch obszarów: obszaru aglomeracji białostockiej oraz obszaru Natura 2000 „Puszcza Knyszyńska”. Zagrożenia te związane są między innymi z: systematycznie wzrastającym natężeniem ruchu drogowego, hałasem, emisją spalin, możliwością skażenia komunalnych ujęć wody Białegostoku, położonych w Jurowcach i Wasilkowie, zniszczeniem siedlisk roślin i zwierząt, a także pogorszeniem jakości życia i zdrowia mieszkańców.

Wypracowany wariant podstawowy dodatkowo został zaopiniowany przez Krajową Komisję ds. Ocen Oddziaływania na Środowisko przy Ministrze Środowiska w dniu 3 listopada 2004 roku. Komisja ta nakazała uszczegółowienie danych oraz warunków odprowadzania ścieków do wód i do ziemi, a także dopuszczalnego poziomu hałasu. Wskazała, iż ze względu na realizację przedsięwzięcia w granicach obszaru Natura 2000 należy określić zasady prowadzenia kompensacji przyrodniczej na tym terenie oraz prowadzić monitoring stanu środowiska w otoczeniu drogi w oparciu o art. 178 ustawy Prawo ochrony środowiska z określeniem zasad i harmonogramu jego realizacji.

W celu eliminowania i ograniczenia negatywnych skutków planowanego przedsięwzięcia na środowisko zlecono cały szereg działań kompensacyjnych. Mają one doprowadzić do odbudowy miejsc lęgu, bytowania i żerowania ptaków oraz odbudowy siedlisk leśnych utraconych w wyniku realizacji inwestycji. Działania kompensacyjne obejmują renaturalizację biotopów między innymi poprzez: wyłączenie z użytkowania gospodarczego części gruntów, wybudowanie piętrzeń, utworzenie rozlewisk, zasypanie rowów melioracyjnych, odłogowanie gruntów rolnych oraz przygotowanie dokumentacji kartograficzno – przyrodniczej do włączenia wszystkich terenów renaturalizowanych do obszarów Natura 2000 wraz z opracowaniem ich planów ochrony.

Podjęte działania kompensacyjne pozwolą na praktyczne zapewnienie spójności i właściwego funkcjonowania obszarów naturowych, a ich koszt poniesie Inwestor.

Oprócz działań kompensacyjnych zobowiązano inwestora do prowadzenia monitoringu jakości wód gruntowych, hałasu oraz stanu i zachowania gatunków zagrożonych roślin i zwierząt.

Wskazane wyżej przesłanki w postaci: braku rozwiązań alternatywnych, negatywnego wpływu na siedliska przyrodnicze oraz gatunki roślin i zwierząt objętych Naturą 2000, konieczność kompensacji przyrodniczej oraz fakt, iż za wydaniem zezwolenia przemawiają wymogi nadrzędnego interesu publicznego, wyczerpują w pełni brzmienie art. 34 ust.1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 oraz z 2005 r. Dz. U. Nr 113, poz.954) i zadecydowały o zgodzie Wojewody na realizację przedmiotowego przedsięwzięcia.

Węzeł Sochonie – informacja

Część drogi Nr 8 objęta inwestycją przebiega przez typowe krajobrazy Puszczy Knyszyńskiej. Na północ od doliny rzeki Supraśl i miejscowości Jurowce są to wyniesienia i pagórkowate tereny zbudowane z piasków i żwirów. W kierunku północnym droga wkracza na tereny leśne, jedynie w rejonie projektowanego węzła drogowego Sochonie pojawiają się tereny otwarte, przylegające do drogi od strony wschodniej. Tereny leśne stanowią siedliska borów mieszanych i lasów mieszanych z drzewostanami sosnowymi. Przed miejscowością Katrynka teren obniża się i droga wkracza na obszary wylesione, na których przeważają łąki wilgotne.

Na terenie objętym inwestycją przeważa infiltracja wgłębna wód atmosferycznych,
a poziomy wód gruntowych występują głęboko (poniżej 10 m) w związku z czym, przy zastosowaniu projektowanych zabezpieczeń, zagrożenie wód podziemnych jest niewielkie.

Przeobrażenie gleb nastąpi głównie po prawej stronie trasy ze względu na budowę dodatkowej nitki drogi. Bezpośrednie oddziaływanie w czasie przebudowy na powierzchnię ziemi i glebę będzie lokalne i ograniczy się do pasa o szerokości kilkunastu metrów od osi drogi. Całkowite zniszczenie gleb wystąpi jedynie w miejscu projektowanego węzła Sochonie.

Okres budowy istotnie wpłynie na jakość powietrza atmosferycznego, ale będzie to wpływ krótkotrwały i lokalny. Realizacja inwestycji nieznacznie pogorszy stan jakości powietrza w okresie przejściowym (do roku 2010).

W strefie negatywnego oddziaływania projektowanego przedsięwzięcia stwierdzono występowanie 8 gatunków ptaków uznanych za zagrożone w skali europejskiej. Są to: trzmielojad, orlik krzykliwy, jarząbek, lelek, dzięcioł czarny, gąsiorek, jarzębatka i lerka. Jeden gatunek – derkacz, jest zagrożony w skali globalnej. W wyniku realizacji inwestycji 5 z nich przestanie całkowicie lub częściowo gniazdować. Gatunkiem, który wycofa się z badanego ternu jest jarzębatka. W przypadku kolejnych 4 gatunków ucierpi część gniazdującej tu populacji. Jednakże wyżej wymienione gatunki są gatunkami często występującymi na terenie województwa podlaskiego.

Planowana przebudowa drogi Nr 8 w niewielkim stopniu wpłynie na pogorszenie stanu istniejącego, tj. związanego z istniejącą trasą komunikacyjną, a największe zmiany wiążą się z koniecznością usunięcia ponad 20 ha lasu w związku z poszerzeniem drogi i budową węzła drogowego w rejonie wsi Sochonie.

Z przedłożonych przez wnioskodawcę opracowań oraz dokumentów wynika, iż ostateczny i przyjęty do realizacji sposób przebudowy trasy drogi Nr 8 na odcinku Białystok – Sochonie – Katrynka był przedmiotem wieloletnich analiz i wszechstronnych rozważań.

Prace studialno – koncepcyjne, trwające od 1988 roku rozważały wiele wariantów obwodnicy miasta Wasilkowa i miasta Białegostoku, szczególnie z uwagi na ogromną uciążliwość ruchu tranzytowego drogi S19, przebiegającej przez wymienione miejscowości do granicy Państwa. W roku 1998 została opracowana „Koncepcja programowa węzła drogowego Białystok na skrzyżowaniu dróg krajowych Nr 8 i Nr 19” (obecnie Nr 8 i Nr S19). Koncepcja ta została zatwierdzona przez Komisję Ocen Przedsięwzięć Inwestycyjnych przy Generalnym Dyrektorze Dróg Publicznych w Warszawie w dniu 18 grudnia 1998 r. Dotyczyła ona przejścia dróg przez miasto Białystok i różnych rozwiązań wariantowych na tym odcinku, a w szczególności wspólnej trasy drogi Nr 8 i Nr S19 przez miasto Białystok, od skrzyżowania ul. 1000-lecia Państwa Polskiego do skrzyżowania na drodze Nr 8 – obwodnica Wasilkowa, i dalej do połączenia się z drogą Nr S19.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Białymstoku, korzystając z ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych (Dz. U. Nr 80, poz. 721 z późn. zm.), w roku 2004 występowała dwukrotnie do Ministra Środowiska z prośbą o opinię – do wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji drogi dla projektu rozbudowy tejże drogi. Każdorazowo wniosek ten był rozpatrywany przez Krajową Komisję ds. Ocen Oddziaływania na Środowisko, a Minister w oparciu o uwagi Komisji formułował swoje uwagi. Ostatnia opinia przekazana Dyrektorowi Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddziału w Białymstoku przy piśmie z dnia 3 listopada 2004 roku nr DIOŚ-7478/2004/kt wyrażona w oparciu o przedłożone wcześniej i uzupełnione dokumenty: zwraca uwagę na pilną potrzebę przebudowy analizowanego odcinka drogi krajowej Nr 8; konieczność oczyszczenia wód opadowych i ich odprowadzenia poza ujęcia wody w Jurowcach; dostosowanie przedłożonego raportu do obowiązujących rozporządzeń w zakresie wprowadzenia ścieków do wód i do ziemi oraz dopuszczalnego poziomu hałasu; wskazanie zasad kompensacji przyrodniczej; uwzględnienie w pozwoleniu na budowę obowiązku prowadzenia monitoringu stanu środowiska. Przy powyższych zaleceniach Minister w przywołanym piśmie negatywnie zaopiniował projektowany węzeł Sochonie, proponując rozwiązanie skrzyżowania typu rondo i odkładając kwestię jego budowy do czasu opracowania strategicznej oceny oddziaływania wariantowych lokalizacji I transeuropejskiego korytarza transportowego Via Baltica.

Droga Nr 8 jest istniejącą trasą komunikacyjną. Stanowi główny, praktycznie jedyny, dojazd do terenów wypoczynkowych Pojezierza Augustowskiego i Suwalszczyzny, a stamtąd dalej w stronę wschodniej granicy Państwa. Skutkuje to dużym natężeniem ruchu lokalnego o charakterze gospodarczym i rekreacyjnym, związanym zarówno z obsługą aglomeracji białostockiej, jak i komunikacją indywidualną. Przebudowa odcinka drogi Nr 8 wpisuje się w zasady zrównoważonego transportu.

Węzeł drogowy Sochonie jest najważniejszym punktem sieci drogowej aglomeracji białostockiej, który rozwiązuje wiele uciążliwych problemów: wyprowadza transport samochodowy z Puszczy Knyszyńskiej stanowiącej obszar Natura 2000 oraz z Białegostoku i Wasilkowa, a także chroni dwa ujęcia wody pitnej dla aglomeracji białostockiej w Jurowcach i Wasilkowie.

Z uwagi na powyższe wariantowaniu poddano lokalizację i rozwiązanie węzła drogowego w Sochoniach.

Węzeł drogowy „Sochonie” stanowi skrzyżowanie dwóch dróg o dużym znaczeniu komunikacyjnym – części północnej obwodnicy Białegostoku w ciągu projektowanej drogi ekspresowej S19 oraz drogi krajowej Nr 8. Opracowano trzy warianty wymienionego skrzyżowania:

- wariant I – podstawowy – z jednym węzłem bezkolizyjnym WA typu koniczyna w miejscowości Sochonie,

- wariant II – dwa węzły 3 wlotowe typu WA w kształcie trąbki w odległości 1,6 km względem siebie oraz w sąsiedztwie lokalnego węzła w miejscowości Jurowce,

- wariant III – węzeł częściowo bezkolizyjny WB w kształcie półkoniczyny w miejscowości Sochonie.

Wszystkie warianty przeanalizowano pod kątem: zgodności z warunkami technicznymi, oddziaływania na florę i faunę, zanieczyszczenia gleby, powietrza, wód powierzchniowych i podziemnych, zajętości terenu Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej, bezpieczeństwa ruchu, przepustowości, organizacji ruchu oraz hałasu.

Na podstawie przeprowadzonej oceny odrzucono warianty II i III. Wariant II nie spełnił podstawowych wymogów technicznych oraz zagrażał bezpieczeństwu ruchu. Wariant III natomiast wiązałby się z wysokimi kosztami społecznymi oraz w perspektywie czasu z koniecznością przebudowy, a tym samym zwiększenia zajętości terenu.

Najkorzystniejszy, pomimo największej zajętości ternu w stosunku do pozostałych dwóch wariantów, okazał się wariant I. Realizacja tego wariantu niesie za sobą mniejsze koszty społeczne, zapewnia dobre warunki ruchu w długim okresie czasu oraz wysoki poziom bezpieczeństwa służący ochronie ludzi i środowiska przyrodniczego.

Zagrożenia wynikające z wariantu zerowego (nie realizowania inwestycji) należy rozpatrywać łącznie dla dwóch obszarów: obszaru aglomeracji białostockiej oraz obszaru Natura 2000 „Puszcza Knyszyńska”. Zagrożenia te związane są między innymi z: systematycznie wzrastającym natężeniem ruchu, hałasem, emisją spalin, możliwością skażenia ujęć wodnych Jurowce i zniszczeniem siedlisk roślin i zwierząt, faktem, ze stan techniczny wylotowego odcinka drogi Nr 8 w kierunku na Augustów jest bardzo zły i grozi natychmiastowym jego zamknięciem.

Analiza wariantów została również oceniona przez znawcę przedmiotu Pana
prof. nzw. dr hab. inż. Tadeusza Sandeckiego. Stwierdził on, iż najlepszym rozwiązaniem będzie zaprojektowany węzeł koniczyna, gdyż zapewnia płynny i niezakłócony ruch po każdym etapie budowy, umożliwia łatwy wyjazd z Białegostoku w kierunku Augustowa, Suwałk oraz Kuźnicy Białostockiej, jest rozwiązaniem przyjaznym dla terenów chronionych, a także da się wkomponować w istniejący krajobraz. Skrzyżowanie typu rondo uznał jednoznacznie za rozwiązanie nie odpowiadające wymogom technicznym i bezpieczeństwa.

W celu ograniczenie negatywnych skutków planowanego przedsięwzięcia na środowisko opracowano szereg działań kompensacyjnych. Mają one doprowadzić do odbudowy miejsc lęgu, bytowania i żerowania ptaków oraz odbudowy siedlisk leśnych utraconych w wyniku realizacji inwestycji. Działania kompensacyjne obejmują renaturalizację biotopów między innymi poprzez: budowę przetamowań, wyłączenie drzewostanów z gospodarczego użytkowania, odłogowanie gruntów porolnych, oraz przygotowanie dokumentacji kartograficzno – przyrodniczej do włączenia terenów renaturalizowanych do obszarów Natura 2000 wraz z opracowaniem planów ochrony.

Podjęte działania kompensacyjne pozwolą na praktyczne zapewnienie spójności i właściwego funkcjonowania obszarów naturowych.

Oprócz działań kompensacyjnych zobowiązano inwestora do prowadzenia monitoringu jakości wód gruntowych, ilości i jakości ścieków, imisji zanieczyszczeń powietrza, hałasu oraz stanu i zachowania gatunków zagrożonych roślin i zwierząt.

Wskazane wyżej przesłanki w postaci: braku rozwiązań alternatywnych, negatywnego wpływu na siedliska przyrodnicze oraz gatunki roślin i zwierząt objętych Naturą 2000, konieczność kompensacji przyrodniczej oraz fakt, iż zezwolenie to ochroni zdrowie i życie ludzi, w tym bezpieczeństwo regionu, wyczerpują w pełni brzmienie art. 34 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 z późn. zm.) i przemawiają za wydaniem stosownego zezwolenia.

Mr X
September 30th, 2005, 04:33 PM
[ ...


Dyskutujmy dłużej, analizujmy warianty, róbmy ekspertyzy...

zakrzemarski
October 2nd, 2005, 10:45 AM
dokładnie...

Gablota
October 2nd, 2005, 01:01 PM
EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ....

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29848949

vampi_r
October 2nd, 2005, 06:59 PM
Obwinianie ekologów o to,że nie ma jeszcze Via Baltica to (przepraszam) ale zwykła głupota. I Yasioo wyżej jasno to wykazał.
Winę za to ponoszą urzędnicy, a zwłaszcza Bialostocki oddział GDDKiA.

marcin m
October 3rd, 2005, 10:41 AM
ofiary państwa polskiego

smar
November 3rd, 2005, 06:11 PM
Otwarcie ofert na obwodnicę Wyszkowa

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych informuje, że otwarto oferty na budowę obwodnicy Wyszkowa w ciągu drogi ekspresowej S8. Do przetargu stanęło 8 firm. Jeżeli wynik przetargu nie zostanie oprotestowany prace budowlane ruszą już w pierwszym kwartale 2006 roku i potrwają 2 lata.

Budowa obwodnicy Wyszkowa obejmuje:

-budowę dwujezdniowej drogi ekspresowej na długości 13 km, w przeważającej części na nasypach (słabe grunty i nasypy na terenie doliny rzeki Bug),
-budowę nowego dwujezdniowego mostu o długości 600 m przez rzekę Bug wraz z niezbędną regulacją koryta rzeki,
-budowę 7 wiaduktów w ciągu projektowanej drogi ekspresowej,
-budowę 4 wiaduktów w ciągu dróg lokalnych, nad projektowaną drogą ekspresową,
-budowę 2 przejść dla zwierząt, pod projektowaną drogą ekspresową,
przebudowę dróg poprzecznych (krajowych, gminnych i lokalnych) na długości ok. 7 km
-budowę dróg dojazdowych o długości ok. 17 km,
-budowę urządzeń ochrony środowiska, takich jak: ekrany akustyczne, ogrodzenie drogi ekspresowej, zbiorniki retencyjno-infiltracyjne, separatory oleju, odstojniki szlamowe, zieleń ochronna itd.
-budowę kanalizacji deszczowej,
przebudowę i rozbudowę infrastruktury technicznej usytuowanej w pasie drogowym,
-oznakowanie drogi ekspresowej i dróg związanych oraz wyposażenie w urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego,
-budowę mostu tymczasowego na czas budowy mostu przez rzekę Bug,
-budowę dróg technologicznych i tymczasowych o długości ok. 3,7 km,
roboty przygotowawcze, w tym usunięcie drzew na terenach leśnych.

Obwodnica Wyszkowa to jedno z trzech zadań które zostaną zrealizowane w latach 2006-2008 na odcinku drogi krajowej numer 8 Radzymin-Wyszków.
Dwa inne przedsięwzięcia to:
Przebudowa istniejącej drogi krajowej nr 8 na odcinku od końca obwodnicy Radzymina do początku projektowanej obwodnicy Wyszkowa na jezdnię drogi ekspresowej wraz z dobudową nowej drugiej jezdni (17,3 km), budowa nowego dwujezdniowego mostu na rzece Fiszor.
Rehabilitacja nawierzchni istniejącej dwujezdniowej obwodnicy miasta Radzymina (m.in. wymiana warstw bitumicznych nawierzchni i ułożenie nowej górnej podbudowy, warstwy wiążącej i warstwy ścieralnej na dolnym podkładzie).

Całkowity koszt kwalifikowany projektu (wszystkich trzech zadań
) to 169 mln EUR (w tym grant Fundusz Spójności w wysokości 140,2 mln EUR stanowiący 83 % wartości projektu). Na kolejne dwa zadania projektu planowane jest ogłoszenie przetargów na przełomie listopada i grudnia. Zakończenie inwestycji przewidziane jest na 31 grudnia 2008 roku.

Projekt jest finansowany z Funduszu Spójności i jest jednym z pięciu, które uzyskały akceptację tego funduszu. Są to:

2004/PL/16/C/PT/001 „Budowa autostrady A2, odc. Konin-Emilia” Całkowity koszt kwalifikowany projektu: 380,6 (w tym grant FS: 312,1 mln EUR)
2004/PL/16/C/PT/003 „Budowa autostrady A1, odc. Sośnica-Gorzyczki (etap I)”Całkowity koszt kwalifikowany projektu: 233,5 mln EUR (w tym grant FS: 193,8 mln EUR) Data zakończenia: 31.12.2009
2004/PL/16C/PT/004 „Budowa autostrady A4, odc. Zgorzelec-Krzyżowa” Całkowity koszt kwalifikowany projektu: 307,4 mln EUR (w tym grant FS: 252 mln EUR) Data zakończenia: 31.12.2007
2004/PL/16/C/PT/007 „Przebudowa drogi krajowej nr 2, odc. Siedlce-Terespol”. Całkowity koszt kwalifikowany projektu: 74,8 mln EUR (w ty grant FS: 62,1 mln EUR Data zakończenia: 31.12.2007

gddkia.gov.pl 03-11-2005

mikeleg
November 3rd, 2005, 07:10 PM
No to mega wypas , zobaczcie, że jest nawet :
-budowę urządzeń ochrony środowiska, takich jak: ekrany akustyczne, ogrodzenie drogi ekspresowej, zbiorniki retencyjno-infiltracyjne, separatory oleju, odstojniki szlamowe, zieleń ochronna itd.. Czyli jest to wręcz autostrada!! Żadna tam jednojezdniowa kiła!! Takich dróg nam trzeba!! Obyśmy na poczatku przyszłego roku opijali pierwsze zdjęcia z budowy odcinka!!! Oby tak samo zrobili z Garwolinem!

jester
November 3rd, 2005, 08:33 PM
To fakt, na obecnie budowane dwujezdniowe drogi ekspresowe nie ma co narzekać. Jeśli S-8 będzie taka jak obwodnica Białobrzegów, nie będę płakał że to nie autostrada.

Bula8
November 3rd, 2005, 09:04 PM
Strasznie cieszy informacja, że ta inwestycja już niebawem ruszy. A to że w 2008 cały odcinek z Warszawy do Wyszkowa pomkniemy piękną dwujezdniową ekspresówką (a dalej obwodnica Ostrowii :)) to już w ogóle kosmos. W tym roku miałem okazję bardzo często tamtędy jeździć i stan tej drogi jest beznadziejny, a korki w Wyszkowie ogromne. Aż się nie mogę doczekać kolejnej wycieczki w tamte strony :).

vampi_r
November 4th, 2005, 01:00 AM
Tak ma przebiegać obwodnica Wyszkowa:

http://www.siskom.waw.pl/mapy/s8wyszkow-40.jpg

Ta mapa jest wersją zmniejszoną do 40%.
Mapa w pełnych wymiarach dostępna jest na stronie SISKOM: Zasoby -> Mapy

Jak widać na załączonym obrazku, cała obwodnica ma mieć niemal 13 km.

YaroS
November 4th, 2005, 01:54 PM
Krótka notatka z PREM-u nr 315:

"Altkom złożył ofertę budowy za ok. 248 mln zł obwodnicy Wyszkowa. Osiem firm i konsorcjów
z ofertami od 62 do 69 mln euro ubiega się o kontrakt na generalne wykonawstwo obwodnicy Wyszkowa. Najtaniej inwestycję chce zrealizować ukraiński Altkom. Ponadto
w przetargu uczestniczą: H. Kirchner, Mota, Strabag, Johann Bunte, MSF, WPRD oraz Budimex. Prace przy inwestycji mają być zrealizowane w cyklu 26 miesięcznym."

PZDR

Bula8
November 4th, 2005, 05:32 PM
Może to trochę głupie rozumowanie ale jakby Ukraińcy wygrali to miałbym pewne obawy... :/

minus
November 4th, 2005, 09:53 PM
Może to trochę głupie rozumowanie ale jakby Ukraińcy wygrali to miałbym pewne obawy... :/Myślę, że to nie ma większego znaczenia. Polacy za granicą też zawsze potrafili lepiej budować niż u siebie..

DrOzda
November 22nd, 2005, 03:43 PM
Pozwolenie na budowę obwodnicy Wyszkowa:
http://www.mazowieckie.pl/pdf.php?id=3284

fredru$
November 22nd, 2005, 11:02 PM
Może to trochę głupie rozumowanie ale jakby Ukraińcy wygrali to miałbym pewne obawy... :/

Nie jestem w tym zorientowany, ale czy Ukraincy - jako kraj spoza EU, maja prawo stawac do przetargu? Hmmm....skoro staja, to chyba tak.
Moje watpliwisci sie biora stad, ze budowa ta bedzie wspolfinansowana przez UE, i gdyby Ukraincy wygrali przetarg, to dostaliby kase z UE, choc nie sa jej czlonkiem.

Cosworth
November 23rd, 2005, 01:27 PM
Myślę, że to nie ma większego znaczenia. Polacy za granicą też zawsze potrafili lepiej budować niż u siebie..

Tak wlasnie bylo z naszymi firmami. Nigdy tego nie rozumialem, ze taki Dromex potrafil budowac autostrady w Iraku, czy innych krajach arabskich, a autostrade KRK-KTW zbudowal tak, ze na skutek upalow zrobily sie okropne koleiny.

ViaBaltic1
November 24th, 2005, 09:47 PM
"Nowy wyszkowiak" 22.11.2005

Via Baltica – nie tędy droga?


Nowa koncepcja przebiegu międzynarodowej trasy szybkiego ruchu Via Baltica - z pominięciem Wyszkowa, Ostrowi Maz. i Białegostoku - przez Pułtusk, Ostrołękę i Łomżę wzbudziła sprzeciw samorządów gmin i powiatów leżących na szlaku pierwotnego planu, tj. przy drodze krajowej nr 8 Warszawa - Białystok. Stanowisko solidaryzujące się z nimi zaproponował radzie powiatu wyszkowskiego jej przewodniczący Marek Owsianka. Jednak radni nie byli jednomyślni i do przyjęcia stanowiska nie doszło.

Via Baltica miałaby być I ogólnoeuropejskim korytarzem transportowym, łączącym Europę Południową i Zachodnią z Helsinkami poprzez Polskę, Litwę, Łotwę i Estonię. W zasadzie nie ma większych problemów z przebiegiem trasy do Warszawy, lecz dalszy odcinek budzi kontrowersje i pojawiły się dwa warianty:

w I (łomżyński), 307 km: Warszawa - Wyszków - Ostrów Maz. - Łomża - Grajewo - Augustów - Suwałki - Budzisko

w II (białostocki), 335 km: Warszawa - Ostrów Maz. - Zambrów - Białystok - Augustów - Suwałki - Budzisko.

Wariant I tzw. łomżyński ma dwie opcje: z Warszawy do Łomży przez Pułtusk i Ostrołękę lub przez Wyszków, Ostrów i Zambrów.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie zdecydowanie forsuje wariant drugi, tzw. białostocki, który już został zaakceptowany przez Ministerstwo Infrastruktury i Ministerstwo Środowiska. Protestują jednak ekolodzy, popierając wariant pierwszy, bowiem drugi przecina cenne przyrodniczo tereny Biebrzańskiego i Narwiańskiego Parku Narodowego, Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej i Augustowskiej wraz z doliną Rospudy, a także Puszczy Białej (w tym Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego) i terenów zaliczonych do obszarów chronionych Natura 2000.

Batalię przeciwko budowie Via Baltica szlakiem białostockim wszczęły WWF Polska, Światowy Fundusz na Rzecz Przyrody oraz Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (OTOP). Sprawą zainteresowali się eksperci z Rady Europy i Instytutu Ochrony Przyrody w Brukseli, którzy w październiku br. złożyli w Polsce wi-zytę połączoną z objazdem wszystkich rozważanych wariantów przebiegu drogi. Ostatecznie GDDKiA wyraziła gotowość przeprowadzenia oceny oddziaływania inwestycji na środowisko.

Smród czy prestiż?

Samorządy zambrowski i ostrowski optują zdecydowanie za przebiegiem drogi według II wariantu, czyli przez swoje tereny. Przyjęcie też takiego stanowiska zaproponował na sesji Rady Powiatowej w Wyszkowie 14 listopada przewodniczący M. Owsianka. Jego zdaniem międzynarodowa trasa, która przebiegałaby istniejącą drogą nr 8 z uwzględnieniem obwodnicy Wyszko-wa, gwarantuje rozwój gospodarczy powiatu.

Natomiast wicestarosta Jan Świderek opowiedział się za I wariantem. Uważa, że Wyszków i tak ma obietnicę od Generalnej Dyrekcji budowy drogi ekspresowej z Warszawy do Białegostoku.

- Gdybyśmy poparli przebieg trasy przez Wyszków, tamta strona (Pułtusk, Łomża, Ostrołęka - red.) nie miałaby żadnej trasy - zauważył. - Jeśli tamtym samorządom udałoby się pozyskać Via Balticę, a my byśmy mieli tutaj drogę ekspresową, to wszyscy byliby usatysfakcjonowani - przekonywał, wnioskując o odrzucenie stanowiska. - A tak zachowamy się jak pies ogrodnika.

- Ja nie bardzo wierzę w te zapewnienia GDDKiA. Była mowa, że w październiku ruszy budowa obwodnicy i nie ruszyła - przypomniał M. Owsianka.

Poparł go naczelnik wydziału drogownictwa Andrzej Jastrzębski.

- Via Baltica jest drogą wyższej rangi niż droga ekspresowa, która będzie przebiegała przez Wyszków. Podnosi nasze znaczenie w Europie. Byłby większy prestiż naszego miasta, gdyby biegła tędy. Z punktu widzenia powiatu powinniśmy lobbować, aby ta droga szła przez Wyszków - uważa.

Radni byli nastawieni sceptycznie.

Urszula Mikołajczyk uznała, że argumenty w stanowisku, przygotowanym przez M. Owsiankę, są "dziecinne" i musiałyby być poważniejsze, aby nasz głos został wzięty pod uwagę.

- Taka droga ma zgubny wpływ na środowisko, hałas - obawiała się Maria Jachimowicz.

- O budowie trasy szybkiego ruchu była mowa na sesji w Brańszczku. Z punktu widzenia społeczności lokalnej jest to bardzo uciążliwe - poparł ją Bogdan Pągowski. - Skupi tylko ruch tranzytowy. Bo co nam ten smród, hałas?

Apelował o odłożenie stanowiska na następną sesję. Jego wniosek poparła starosta Justyna Garbarczyk.


Iza Czajkowska

22.11.2005

Lmac
November 24th, 2005, 11:15 PM
Tak czy inaczej ekspresowka bedzie forsowana miedzy miastami Białystok-(Augustów)-Suwałki, bo nawet gdyby miala je nie laczyc S8 Via Baltica, to S19 zostanie skierowana tym szlakiem (a nie w kierunku Grodna). Moze nawet po czesci to tlumaczy wypowiedzi w mediach o priorytetowej ekspresowce zaczynajacej sie w Suwalkach. Obecna DK8 miedzy Białystokiem a Suwałkami wczesniej miala oznaczenie wlasnie DK19. Droga Warszawa-Białystok byla wtedy DK18.

A co do samej S19 to nie wiem czy logiczniejsze nie byloby jej przemianowanie numerowe na S9.

doctor_
November 25th, 2005, 02:51 AM
Tak wlasnie bylo z naszymi firmami. Nigdy tego nie rozumialem, ze taki Dromex potrafil budowac autostrady w Iraku, czy innych krajach arabskich, a autostrade KRK-KTW zbudowal tak, ze na skutek upalow zrobily sie okropne koleiny.

Co w tym dziwnego ? Jakby zapłacili Dromexowi wiecej to zrobiliby lepiej. Albo też Dromex ma w PL wtyki i wygrywa przetargi od ręki i kasuje gotówkę niezależnie od jakości wykonania. Zamiast wolnego rynku kontrolowanego oddolnie mamy odgórne sterowanie które generuje kolejne drzewa absurdów.

cudak
November 25th, 2005, 07:38 AM
^^ yasioo7 kiedyś to tłumaczył na forum . Nie jestem jak on specjalistą w tej dziedzinie , ale sprawa wygląda następująco i w skrócie :

Polska leży w strefie klimatycznej w której mamy ostatnio bardzo gorące lata i dosyć zimne zimy . Budowanie tak jak w Iraku gdzie mamy tylko wysokie temetaratury jest proste gdyż tzw "asfalt" jego zawarośc jest ustalona tylko na jeden typ temeperatur lub odwrotnie tylko na "zimę" . W naszym kraju mamy różną pogodę i tutaj zawrtośc tych wszystkich mieszanek w "asfalcie" musi być przystosowana do różnych temeperatury i jest uśredniona ( dla wysokich jak i niskich ) . Trudno jest dobrać tak parametry ( nawet przy zastosowaniu najnowocześniejszych materiałów i mieszanek ) aby ich parametry były b. dobre dla obydwu typów temperatur ot i cała prawda .

Sorry za OT ... :)

minus
November 25th, 2005, 01:29 PM
Też tak rozumowałem, ot, żeby poprawić sobie humor - wszystko przez nasz klimat, unikalny w skali światowej. Ale jak to jest w takim razie, że na granicy - po stronie polskiej drogi są popękane, skoleinowane, nierówne, połatane, z pokruszonymi poboczami, a tuż za granicą - czy to w Niemczech, czy Czechach, Słowacji, na Białorusi (!) równe i bez jednego pęknięcia, choćby miały 20 lat? Bo w nagłą zmianę klimatu na granicy ciężko jest uwierzyć. Chyba że chodzi o klimat dla nowych, porządnych inwestycji.

cudak
November 25th, 2005, 02:54 PM
^^ a tu kochaniutki :) jest inne wyjaśnienie . Aby wszystko było w należytym porządku , trzeba w tą infrastrukturę bez przerwy inwestowac i naprawiać . Jak wiemy u nas przez dobre 10-12 lat tej infrastruktury nie naprawiano i nie modernizowano , ale i wiele do życzenia pozostała jakość wykonania za komuny . Czy kolega widział z migawek z Iraku sznur wielotonowych cieżarówek na drogach ? Ja nie ....

U nas po 90 roku w jako takiej formie przyjeliśmy drogi w nie najgorszym stanie , ale w tym momencie zaczął się cały boom inwestycyjny - stąd szybko pojawiły sie ciężkę cieżarówki ( takie jakie na zachodzie ) , a nasze drogi wcześniej nie były budowane na takie obciążenia czyli 11.5 t na oś , a 10 ton. Do tego dochodzi przeciążenie wielu cieżarówek ( 20-30 % ) , brak remontów i masz sytację jaka wszyscy obecnie widzimy .

Sytuacja się z roku na rok poprawia , ale zaniedbania sa wieloletnie , więc zmiany nie nastąpią z dnia na dzień .

doctor_
November 25th, 2005, 05:40 PM
Nasz klimat wcale nie jest najgorszy. W Kanadzie albo USA mają większe różnice temperatur i drogi napewno lepsze niż u nas. No ale tam jak jakaś firma spartoli robote to może zapomnieć o dalszej egzystencji.

marcin m
November 25th, 2005, 05:56 PM
No nie wiem, w Polsce amplituda temperatur to około 80 stopni, rzadko gdzie taka amplituda się zdarza w większości stanów amplituda jest zdecydowanie mniejsza.

zolwikkk
November 25th, 2005, 06:13 PM
No nie wiem, w Polsce amplituda temperatur to około 80 stopni, rzadko gdzie taka amplituda się zdarza w większości stanów amplituda jest zdecydowanie mniejsza.

80 stopni ?! :eek2: chyba troszke przesadziles...

Voytek on the road
November 25th, 2005, 06:18 PM
Całkowicie zgadzam się z wytłumaczeniami Cudaka i doskonale rozumiem pokazany związek przyczynowo-skutkowy. Zresztą... u naszych południowych i wschodnich sąsiadów drogi też nie są najlepsze.

Dzięki Cudak, dzięki Yasioo.

behemot
November 25th, 2005, 06:36 PM
No nie wiem, w Polsce amplituda temperatur to około 80 stopni, rzadko gdzie taka amplituda się zdarza w większości stanów amplituda jest zdecydowanie mniejsza.

Znaczy od -40 do +40?? 80 stopni to jest amplituda miedzy absolutnym minimum a absolutnym maximum notowanym kiedykolwiek w Polsce.
Amplituda temperatur (srednich miesiecznych) to ok 20 stopni (19-23)

wojo_2000
November 25th, 2005, 09:14 PM
^^ yasioo7 kiedyś to tłumaczył na forum . Nie jestem jak on specjalistą w tej dziedzinie , ale sprawa wygląda następująco i w skrócie :

Polska leży w strefie klimatycznej w której mamy ostatnio bardzo gorące lata i dosyć zimne zimy . Budowanie tak jak w Iraku gdzie mamy tylko wysokie temetaratury jest proste gdyż tzw "asfalt" jego zawarośc jest ustalona tylko na jeden typ temeperatur lub odwrotnie tylko na "zimę" . W naszym kraju mamy różną pogodę i tutaj zawrtośc tych wszystkich mieszanek w "asfalcie" musi być przystosowana do różnych temeperatury i jest uśredniona ( dla wysokich jak i niskich ) . Trudno jest dobrać tak parametry ( nawet przy zastosowaniu najnowocześniejszych materiałów i mieszanek ) aby ich parametry były b. dobre dla obydwu typów temperatur ot i cała prawda .

Sorry za OT ... :)

OT

fyi

W wiekszosci polnocnych stanow usa temperatura zima - -30C latem - +40C. Ja osobiscie nie widzialem kolein mimo tego, ze soli zima sie nie zaluje a latem, nie ma zbyt wielu drzew, slonce swieci niemilosiernie. Ciezarowki sa wieksze niz w europie, a drogi remontuje sie raz na 20+ lat. Cos z tym asfaltem jest nie tak...

minus
November 26th, 2005, 01:29 AM
No i nie zwalałbym wszystkiego na PRL.. W naszych świetlanych czasach również powstają złe jakościowo drogi, które wymagają poważnych remontów po 5 latach (i strach pomyśleć, jak będą wyglądały za lat 20). Wszyscy znamy wiele takich przykładów, ja podam choćby obwodnicę Zielonej Góry czy MPRDowską al. Prymasa Tysiąclecia.
Na pewno to, o czym mówicie jest prawdą - gorąco w lato, zimno w zimę, częste zmiany -/+ powodujące popękania nawierzchni na zasadzie zamrozu, różne świństwa sypane zimą przez pługosolarki, przeciążone ciężarówki w ogromnych ilościach, drogi projektowane przez lata na niewystarczającą nośność, zaniedbywanie remontów, partackie łatanie pozimowe - to wszystko ma ogromny wpływ na dzisiejszy stan polskich dróg.
Ja jednak nie wierzę w to, że dzisiaj po wszystkich naszych drogowych perypetiach, przy nowej technice i zaangażowaniu największych światowych firm, po tej 'polskiej stronie granicy' buduje się dokładnie tak samo porządnie jak gdzie indziej.

smar
November 26th, 2005, 07:40 AM
a wracając do tematu :)

Inwestycje pod ekspresową ósemkę

2005-11-24 10:10
Źródło: GDDKiA O/Białystok
mojeauto.pl

W związku z planami, aby do 2013 r. droga krajowa nr 8 Wrocław - Warszawa - Białystok spełniała standardy drogi ekspresowej, w województwie podlaskim realizowane i planowane są inwestycje na najbardziej eksploatowanych jej odcinkach.

Sztabin - Kolnica

Na odcinku o długości 8,42 km prowadzone są roboty polegające na zmianie i wzmocnieniu nawierzchni drogi. Korekcie zostaną poddane łuki jezdni. Przewidziane jest przejście pod jezdnią dla przepędu zwierząt gospodarskich i wiadukt nad jezdnią. Poprawione zostanie również odwodnienie drogi.

Kontrakt o wartości 33,78 mln zł jest realizowany przez Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych, Augustowskie Przedsiębiorstwo Drogowe oraz Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów DROMO z Ostródy. Kontrakt jest finansowany przez Krajowy Fundusz Drogowy. Prace powinny zakończyć się już 30 listopada 2005 r.

Kolnica – Augustów

Na 7,3 km odcinku krajowej ósemki trwają prace polegające na wykonaniu podbudowy jezdni i wzmocnieniu jej nawierzchni. Remontowany odcinek drogi zyska oznakowanie pionowe i poziome, przebudowany zostanie również system odwodnienia.

Kontrakt, o wartości 13,4 mln zł, jest realizowany przez konsorcjum: Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Augustowskie Przedsiębiorstwo Drogowe. Przewidywany termin zakończenia prac przypada na 31 maja 2006 r.

Białystok - Przewalanka

GDDKiA Oddział w Białymstoku planuje w drugim kwartale 2006 roku rozpoczęcie remontu drogi krajowej nr 8 na odcinku Białystok-Katrynka-Przewalanka.

Środki na tą inwestycję mają pochodzić z Krajowego Funduszu Drogowego. Prace przy jej realizacji będą prowadzone w latach 2006-2008. Planowany koszt inwestycji na odcinku Białystok - Katrynka - Przewalanka wyniesie 150 mln zł.

Białystok - Jeżewo

W związku z planami GDDKiA, aby do 2013 r. droga krajowa nr 8 Wrocław - Warszawa - Białystok spełniała standardy drogi ekspresowej, w latach 2007-2008 planowana jest jej budowa na odcinku Białystok-Jeżewo. Droga na tym odcinku będzie miała po dwa pasy ruchu w każda stronę. Koszt tej inwestycji szacowany jest na około 72 mln euro. Przedsięwzięcie to ma być finansowane ze środków Unii Europejskiej.

cudak
November 26th, 2005, 12:38 PM
Przepraszam - ostatni OT

Co do jakości nowych dróg w Polsce to jest znany fakt - w latach 1995 - 2001 w Polsce używano mieszanek tzw. SMA - drogich i jak okazało się nie odpowiadającym normom i szybko ulegającym odkształceniom . Po 2001 zauważono to i zarzucono uzywanie ich ( nie znam się na tym w szczegółach ). Stąd macie sytuacje , kiedy nową drogę wyremontowano/przebudowano/wybudowano w technologii SMA , a za dwa lata koleiny i przełomy były , jakie po 20 letnim użytkowaniu .

To ostatnie wyjaśnienie .

miras
November 26th, 2005, 04:48 PM
Znaczy od -40 do +40?? 80 stopni to jest amplituda miedzy absolutnym minimum a absolutnym maximum notowanym kiedykolwiek w Polsce.
Amplituda temperatur (srednich miesiecznych) to ok 20 stopni (19-23)
Proszę nie mylić temperatury powietrza z temperaturą asfaltu!
W zimie te temperatury są zbliżone, ale w lecie na wskutek działania słońca temperatura asfaltu może znacznie przekroczyć +50! - (latem +50, zimą -30) - ot i cała tajemnica.
A niektórzy w ramach radosnej twórczości chcą totalnie wyciąć zadrzewienie dróg (zacienianie) , co spowoduje silne ich skoleinowanie w krótkim okresie czasu :weird:

yasioo7
November 26th, 2005, 06:27 PM
Wracając do Via Baltica. GDDKiA zleciło niezależne analizy dotyczące obwodnicy Augustowa i kilka różnych, niezależnych od siebie ekspertów i instytucji potwierdziło wszelkie problemy i obawy podnoszone przez ekologów. Już w najbliższych dniach komisja przy MŚZNiL ma zająć się tą sprawą, w efekcie czego może dojść do "wstrzymania" jeszcze nie zaczętych prac nad obwodnicą Augustowa. Niestety nikt nie przewidział oddzielnej komisji dla nieodpowiedzialnych i łamiących prawo urzędników z białostockiej GDDKiA, w tym p. Topczewskiego.

fredru$
November 27th, 2005, 08:20 AM
Proszę nie mylić temperatury powietrza z temperaturą asfaltu!
W zimie te temperatury są zbliżone, ale w lecie na wskutek działania słońca temperatura asfaltu może znacznie przekroczyć +50! - (latem +50, zimą -30) - ot i cała tajemnica.
A niektórzy w ramach radosnej twórczości chcą totalnie wyciąć zadrzewienie dróg (zacienianie) , co spowoduje silne ich skoleinowanie w krótkim okresie
czasu :weird:

Wez A-4 z Wroclawia do Katowic, drzew tam nie ma, ktoreby zacienialy jezdnie a jakos na koleiny nikt nie nazeka. A to ze wycinaja dzewa rosnace zbyt blisko jezdni, to bardzo dobrze. Drzewa nie powinny rosnac miedzy jezdnia a rowem, w sytuacji kiedy pojazd jadacy z naprzeciwka zjedzie na twoj pas ruchu, jedyne wyjscie jakie ci zostaje aby uniknac czolowego zderzenia, jest wjechac w drzewo, co jesli cie uchroni od smierci, to prawie napewno uczyni cie kaleka, a gdyby tego drzewa tam nie bylo, to najprawdopodobniej wyszedlbys bez szwanku. Poprostu zatrzymalbys sie w rowie

jacentyy
November 27th, 2005, 09:08 AM
Przepraszam - ostatni OT

Co do jakości nowych dróg w Polsce to jest znany fakt - w latach 1995 - 2001 w Polsce używano mieszanek tzw. SMA - drogich i jak okazało się nie odpowiadającym normom i szybko ulegającym odkształceniom . Po 2001 zauważono to i zarzucono uzywanie ich ( nie znam się na tym w szczegółach ). Stąd macie sytuacje , kiedy nową drogę wyremontowano/przebudowano/wybudowano w technologii SMA , a za dwa lata koleiny i przełomy były , jakie po 20 letnim użytkowaniu .

To ostatnie wyjaśnienie .

Moj znajomy pracowal kiedys w laboratorium drogowym w Niemczech, opowiadal mi, ze SMA jest to bardzo wymagajaca technologia i bardzo trudno utrzymac jakosc. Jest tam uzywane bardzo drogie kruszywo, na ktore niektorzy wykonawcy szukaja tanszego zamiennika, co w efekcie daje niedotrzymanie warunkow technologicznych. Opowiadal, ze nawet w Niemczech probuja oszukiwac na SMA. Wniosek jest taki, ze w Polsce niewiele , ale to bardzo niewiele firm potrafi robic SMA (moze nawet nikt) i stad problemy z nowymi nawierzchniami.

MAR_tm
December 2nd, 2005, 06:19 PM
W poniedziałek o godz. 9 nikt nie przejedzie przez Jurowce, Wasilków, Suchowolę, Sztabin i Augustów. Mieszkańcy zablokują drogę przelotową przez miasta. Chcą, żeby o ich proteście dowiedział się minister środowiska.


Już wszystko wydało się jasne. Są pieniądze, w przyszłym roku rusza budowa. I znów odezwali się ekolodzy. Nie godzą się na wejście drogowców na cenne przyrodniczo tereny. W poniedziałek w ministerstwie środowiska zbiera się specjalna komisja, która wysłucha drogowców i ekologów i zdecyduje o losach obwodnic Wasilkowa i Augustowa.
- Mamy już tego dość! Kolejne protesty ekologów odwlekają inwestycje w nieskończoność. Pieniądze na budowę obwodnic już są. Teraz żądamy konkretnej decyzji ministerstwa - mówi Bogdan Dejuk, organizator akcji w Augustowie.
W poniedziałek między godziną 9 a 9.30 mieszkańcy czterech miejscowości leżących przy trasie nr 8, zwanej drogą śmierci i Wasilkowa wyjdą na ulicę. Zapowiadają, że przez pół godziny nie przepuszczą żadnego pojazdu. Przyniosą ze sobą transparenty: "Żądamy obwodnic teraz" i "Obwodnice teraz".


Musimy tu żyć
Mieszkańcy Wasilkowa, Jurowiec, Suchowoli, Sztabina i Augustowa do tej pory walczyli z ekologami indywidualnie. Organizowali blokady, zbierali podpisy. Teraz połączyli siły i zorganizowali Regionalny Komitet Koordynacyjny. Poniedziałkowa blokada to dopiero początek ich współpracy. Jeżeli będzie trzeba nie wykluczają ostrzejszych działań.
- Mamy już dość życia w cieniu tirów. Dziś przez Augustów przejeżdża ponad milion samochodów ciężarowych rocznie. I ta liczba ma się jeszcze zwiększyć - denerwuje się Bogdan Dejuk.
We wszystkich miejscowościach już pojawiły się plakaty zachęcające do udziału w blokadzie. - Wiem, że ludzie przyjdą - nie ma wątpliwości Jan Halicki z Wasilkowa. Kilka tygodni temu pan Jan policzył, ile pojazdów przejechało obok jego domu. W ciągu piętnastu minut doliczył się ponad dwustu samochodów, w tym około czterdziestu tirów.
- Ktoś musi wreszcie z tym skończyć. Zieloni, czerwoni... Zawsze znajdzie się ktoś, kto zaprotestuje. Ale to my musimy tu żyć - żali się pan Jan.
.


Dodatkowa ochrona i kontrola
Policja już wie o akcji. - Będziemy czuwać nad bezpieczeństwem zarówno protestujących jak i kierowców - zapewnia nadkom. Jacek Dobrzyński.
Policjanci zapowiadają też wzmożone kontrole już po blokadzie. - Kierowcy, którzy będą musieli stać przez kilkanaście minut, później zechcą ten czas nadrobić. Dlatego musimy być wyjątkowo czujni. Na newralgicznych skrzyżowaniach będziemy kierować ruchem - wylicza nadkom. Dobrzyński.


Ostatnie starcie?
Poniedziałkowe spotkanie w ministerstwie środowiska to ostatnia przeszkoda do pokonania na drodze do budowy obwodnic Wasilkowa i Augustowa. - Jestem przekonany, że nowy minister podtrzyma dotychczasowe decyzje. Wtedy od razu wystąpimy z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę i - równolegle - rozpoczniemy procedury przetargowe, bo zwykle trwają one długo. Wiosną przyszłego roku moglibyśmy ruszyć z budową obwodnic - mówi Tadeusz Topczewski, dyrektor białostockiego oddziału Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
- Za 200 milionów złotych, a taki będzie koszt budowy obwodnicy niszczącej Dolinę Rospudy, taniej byłoby nawet wysiedlić dotychczasowych mieszkańców i wybudować im nowe domy - uważa Rafał Kosno prezes Stowarzyszenia Federacji Zielonych w Białymstoku.
- Mieszkańcy mają prawo upomnieć się o inwestycję, która należy się im od lat - uważa Tadeusz Topczewski. - Przez ich miasto przejeżdża od trzech do czterech tysięcy ciężarówek na dobę. A pomysłów "Zielonych" nawet nie będę komentował.

MarcinL
December 6th, 2005, 03:20 PM
Życie czy przepisy?

Blokada w pięciu podlaskich miejscowościach, plakaty i transparenty - to głos tysięcy zdesperowanych mieszkańców, który wczoraj miał dotrzeć do ministra środowiska. Kiedy ludzie protestowali, w Warszawie po raz kolejny podlascy drogowcy spotkali się z ekologami.


Tym razem mediacji podjęła się komisja do spraw ocen oddziaływania na środowisko, funkcjonująca przy ministerstwie środowiska. To ona po wysłuchaniu racji drogowców i ekologów ma zdecydować o losach obwodnic Wasilkowa i Augustowa.
- Pieniądze już są, wciąż jednak brakuje zgody ministerstwa na budowę obwodnic. Mamy tego dość! Sprawa obwodnic ciągnie się już od kilkunastu lat. Teraz żądamy konkretnych decyzji - mówi Jan Halicki, koordynator akcji w Wasilkowie.

To jest w naszym interesie
Wczoraj punktualnie o godz. 9 mieszkańcy Wasilkowa, Jurowiec, Suchowoli, Sztabina i Augustowa na pół godziny zablokowali ruch na krajowej "ósemce". I jak zapewniają to dopiero początek walki.
- To jest ostrzegawcze pół godziny. Jeżeli minister jak najszybciej nie podejmie decyzji i nie odrzuci protestów ekologów za miesiąc znów wyjdziemy na drogę, tym razem na dwie godziny - ostrzega Jan Halicki.
Protestujących popierają kierowcy.
- Jestem za tym, aby obwodnice powstały jak najszybciej. To jest też w naszym, kierowców interesie. A że muszę postać pół godziny? Trudno! Najwyżej później wrócę do domu - mówi Mirosław Komenewski, kierowca tira.
Na augustowskie ulice wyszło wczoraj ponad sto osób. Jako pierwszy, z tabliczką "dość czekania", na przejście dla pieszych wkroczył wiceburmistrz Jerzy Demiańczuk. - Musimy zacząć działać - zachęcał zebranych. - Przez nasze miasto przejeżdża milion ciężarówek rocznie, giną ludzie. A wiecie, co proponują organizacje ekologiczne? Sugerują, aby wyburzyć domy wzdłuż głównej drogi!

Jeden przepis, różne interpretacje
Kilkadziesiąt minut po zakończeniu blokad, w Warszawie rozpoczęła obrady komisja do spraw ocen oddziaływania na środowisko. Przez pięć godzin prawnicy ekologów i drogowców spierali się o interpretacje przepisów. Ekolodzy chcą unieważnienia decyzji wojewody sprzed kilku miesięcy o wejściu planowanych obwodnic w obszar Natura 2000. Wskazują na rażące uchybienia prawne, a mianowicie na brak oceny oddziaływania inwestycji na środowisko. Taki obowiązek narzucają inwestorowi nowe przepisy. Wczoraj Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przedstawiła opinię swoich prawników, którzy wskazują, że wojewoda przy podejmowaniu decyzji oparł się na przepisach przejściowych.
- Każda ze stron została przy swoim zdaniu, a to między innymi dlatego, że każdy inaczej interpretuje te same przepisy - mówi Tadeusz Topczewski, dyrektor białostockiego oddziału Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Naszym zdaniem prawo nie może działać wstecz i dlatego wszystkie decyzje, łącznie z decyzją wojewody o wejście w Naturę 2000 są jak najbardziej legalne.

Minister odrzuci protesty?
Już jutro komisja ma przedstawić swoje stanowisko (nie jest ono wiążące) ministrowi ochrony środowiska. Minister może wówczas odrzucić protesty ekologów albo je uwzględnić.
- Z moich informacji wynika, że minister, oczywiście w ramach prawa, będzie się starał ułatwić nam zadanie, a nie je utrudniać - zapewnia Krzysztof Putra, wicemarszałek Senatu. - Po dzisiejszej naradzie istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że ani komisja, ani minister nie uwzględnią protestów ekologów - kwituje.

Monika Rosmanowska
(2005-12-06)
http://www.bialystokonline.pl/images/logoKP.gif
(za bialystokonline.pl)

Platek
December 6th, 2005, 05:10 PM
A co z ta Rospudą w końcu??
Przecinają czy co? Bo co mozna zrobi zeby powstała obwodnica Augustowa i zeby nie zniszczyc tej doliny??

siskom_tak
December 6th, 2005, 09:39 PM
Jeśli budowa ruszy, to będzie to najczarniejszy dzień w historii polskiego drogownictwa.

Co trzeba zrobić, by powstała obwodnica Augustowa i nie zniszczyć doliny?
Mapa:
http://www.siskom.waw.pl/rospuda/rospuda-warianty.jpg

Jest możliwość ominiecia terenow Natura 2000.
Czemu GDDKiA ich nie wzięła poważnie pod uwagę?
Mamy swoje podejrzenia... Krótko: polityka i pieniądze.

Nasz kolega Yasioo7 opracował lepszą możliwość ominięcia doliny Rospudy skrócił nieco wrariant zaproponowany przez GDDKiA (to ten fioletowy po lewej stronie mapy).
Warianty Yasiaa:

Projekt drogi na odcinku przejścia przez dolinę rzeki Rospudy został wykonany w wariancie podstawowym W1 oznaczonym kolorem fioletowym oraz w pięciu podwariantach oznaczonych kolorami:
- niebieskim – podwariant W1a,
- pomarańczowym – podwariant W1b,
- zielonym – podwariant W1c,
- czerwonym – podwariant W1d,
- błękitnym – podwariant W1e,

Punkt początkowy znajduje się na drodze krajowej nr 16 na północ od miejscowości Augustów; punkt końcowy trasy znajduje się na drodze krajowej nr 8 na północ od miejscowości Suwałki, w węźle „Szwajcaria”. Są to punkty wspólne zarówno dla wariantu podstawowego W1 projektowanej drogi, jak i podwariantów W1a, W1b, W1c, W1d, W1e.
Długości wariantu podstawowego i podwariantów wynoszą:
- W1 – 42150 m
- W1a – 42750 m
- W1b – 42700 m
- W1c – 42050 m
- W1d – 42100 m
- W1e – 42300 m

Na podstawie map sytuacyjnych oraz wizji lokalnych przeprowadzonych przez Pracownię na rzecz Wszystkich Istot szacuje się, że w zależności od wybranego wariantu lub podwariantu liczba przesiedleń gospodarstw rolnych wyniesie:
- W1 – 7 szt.
- W1a – 14 szt.
- W1b – 8 szt.
- W1c – 11 szt.
- W1d – 6 szt.
- W1e – 11 szt.

Wariant zaproponowany przez GDDKiA miał 30 kolizji z zabudowaniami.

Z powyższego opisu wynika, że istnieją alternatywne warianty przeprowadzenia drogi ekspresowej S8 na odcinku Augustów – Suwałki. Omijają one obszar Natura 2000 i są krótsze od wariantu I GDDKiA (przez Raczki z zachodnią obwodnicą Suwałk), o długości 44,25 km, przedstawionego w Opracowaniu „Analizy porównawczej wykonalności” budowy drogi ekspresowej S-8 na odcinku Augustów – Suwałki. Przykładowy koszt budowy dwujezdniowej drogi ekspresowej w podwariancie 1d jest niższy o ponad 31,5 mln zł od kosztów budowy wariantu I GDDKiA, natomiast koszt całkowity inwestycji będzie niższy o kilkadziesiąt mln zł w stosunku do kosztów budowy wariantu I lub IV GDDKiA. Jednocześnie warianty te wymagają podobnej lub mniejszej ilości przesiedleń gospodarstw rolnych. Powyższe czynniki pozwalają przypuszczać, że ich efektywność ekonomiczna jest wyższa niż wariantu I GDDKiA (IRR = 9,7%) i porównywalna z wariantem IV GDDKiA (przez Poniatowo z zachodnią obwodnicą Suwałk, IRR = 10,74%).
W porównaniu z wariantem II GDDKiA (przez Poniatowo ze wschodnią obwodnicą Suwałk) i IV GDDKiA przedstawionym w ww. Opracowaniu nie wymagają one budowy kosztownej estakady przez dolinę Rospudy. Przedstawione alternatywne warianty wzbogacają także układ drogowy poprzez wprowadzenia całkiem nowego elementu sieci drogowej różnego od obecnego ciągu drogi krajowej nr 8.
Mnogość wariantów alternatywnych połączeń wskazuje na istnienie korytarza przez Chodorki, który pozwala na skrócenie odcinka drogi ekspresowej Augustów – Suwałki o około 2 km w stosunku do wariantu I GDDKiA i o około 1 – 1,5 km w stosunku do wariantu IV GDDKiA. Korytarz ten omija obszar Natura 2000 i leżącą w nim dolinę Rospudy.

siskom_tak
December 9th, 2005, 12:29 PM
Gazeta Wyborcza
--------------------------------

Hak opóźniający

Jakub Medek 05-12-2005

Wbrew zapowiedziom podczas wczorajszych obrad w Ministerstwie Środowiska nie zapadła żadna decyzja w sprawie budowy obwodnic Augustowa i Wasilkowa. Tym razem winna jest ekspertyza, którą w ostatniej chwili dostarczyli drogowcy

Pod koniec sierpnia podczas kampanii wyborczej wojewoda Marek Strzaliński (SLD) zgodził się na budowę dwóch obwodnic. Ponieważ obie zlokalizowane są na terenach objętych europejską siecią ochrony Natura 2000, decyzję można podjąć po przygotowaniu oceny oddziaływania na środowisko. Zdaniem ekologów dokument został przygotowany źle, a decyzja wojewody była sprzeczna z obowiązującym prawem. Zaskarżyli ją do ministra środowiska. Poprzedni szef resortu (SLD) zapowiedział, że odrzuci skargi niezależnie od treści. Nie zdążył. Jego następca, Jan Szyszko, polecił podwładnym dokładne zbadanie zasadności skarg.

Wczoraj odbyło się spotkanie z przedstawicielami drogowców i organizacji ekologicznych. Eksperci zatrudnieni w komisji ds. ocen oddziaływania na środowisko mieli zadecydować, kto ma rację.

Szef podlaskich drogowców Tadeusz Topczewski przedstawił nową ekspertyzę, według której ekolodzy nie mają racji.

- Trzymaliśmy ją jako hak do ostatniej chwili, chociaż została przygotowana już kilka miesięcy temu - chwali się Topczewski. - Gdybyśmy przedstawili ją wcześniej, na pewno powstałoby kilka odmiennych, niekorzystnych dla nas.

Ale teraz to właśnie przez ów "hak" decyzja ministra środowiska po raz kolejny przesunie się w czasie. Ekspertyzę muszą przeanalizować jego prawnicy. Topczewski jest jednak dobrej myśli:

- Jeżeli minister jest mocnym człowiekiem, to szybko podejmie decyzję korzystną dla nas. Poza tym, w całej sprawie ostro lobbują Krzysztof Jurgiel i Krzysztof Putra (minister rolnictwa i wicemarszałek Senatu, obaj z PiS). Liczę na to, że nam to załatwią.

Środkiem nacisku na ministra miały być również wczorajsze blokady. Sami protestujący mówili, że są one wymierzone w ślamazarność w podejmowaniu decyzji administracyjnych.

Według rzecznika ministerstwa środowiska Piotra Pukosa jego szef zabierze głos najwcześniej za kilka dni:

- Według dotychczasowych ekspertyz sierpniowa decyzja wojewody była sprzeczna z prawem. Ponieważ minister reprezentuje partię, która ma prawo w nazwie, nie mógł czegoś takiego zaakceptować. Ale z tego samego powodu powinien się zapoznać z dodatkową ekspertyzą. I wtedy podejmie decyzję.
-------------------------------------------------------------------------

Gazeta Wyborcza
----------------------------

Państwo Prawa?

Jakub Medek 06-12-2005

śledząc twórczośc lokalnych mediów - i tych z eteru, i tych papierowych, odnieść można wrażenie, że w Podlaskiem pojawił się nowy wróg. Co prawda nie żre kartofli jak stonka, ale tak jak ona nie pochodzi stąd. Imię tej zdradzieckiej bestii to ekolog. Tyrady przeciw ekologom wróciły przy okazji poniedziałkowych blokad mieszkańców Podlasia, domagających się budowy obwodnic, co wstrzymują ponoć obrońcy przyrody. Tymczasem w Suchowoli nikt z nich nie protestuje przeciwko takiej budowie, a i tak jej nie ma. A mityczna już Via Baltica nie powstaje, bo Ministerstwo Infrastruktury dopiero kilka miesięcy temu przypomniało sobie, że musi sporządzić strategiczną ocenę jej oddziaływania na środowisko. Chociaż o tym, że dla takiej inwestycji jest ona niezbędna, wiadomo było od kilku lat. Na co zresztą - zupełnie bezskutecznie - zwracali uwagę właśnie ekolodzy.

Nie chcę wdawać się w rozważania, czy ważniejsi są ludzie, czy środowisko, bo to zwykła demagogia. Człowiek nie istnieje w oderwaniu od natury, lecz stanowi jej część. Wiem doskonale, że obwodnice są niezbędne, tak jak niezbędne są działania zmierzające do zmniejszenia natężenia ruchu tranzytowego. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że w swoich skargach ekolodzy nie piszą o muszkach i kwiatkach, ale o tym, że łamane może być prawo.

A my ponoć żyjemy w państwie prawa. Ba,rząd nawet mamy utworzony przez partię, która prawo nie dość, że ma w nazwie, to jeszcze przy każdej okazji odmienia je przez wszystkie przypadki.

Więc niech to prawnicy rozstrzygną, czy ekolodzy mają rację. Decyzja, która zapada z naruszeniem prawa, choćby została podjęta z najszlachetniejszych pobudek, jest przestępstwem. I jako przestępstwo podlega karze.

W tym kontekście zupełnie niezrozumiałe są dla mnie wypowiedzi prominentnego polityka z Podlasia (nomen omen właśnie z partii z prawem w nazwie), w których chwali się, że zadzwonił do ministra i opowiedział mu, jak to tu jest naprawdę i jaką decyzję podjąć trzeba. Bo gdyby takie działania miały wpływ na rządzących, to żylibyśmy nie w państwie prawa, ale bananowej republice.

Jak ktoś ma czyste sumienie, to śpi spokojnie. Jeżeli decyzje, co do obwodnic zapadły zgodnie z prawem, to przecież nie ma się czego obawiać i nie trzeba naciskać...

bewu1
December 12th, 2005, 01:52 PM
Z Puls Biznesu.

Szyszko uchylił decyzję o budowie obwodnicy Augustowa 13:28

Minister środowiska Jan Szyszko poinformował w poniedziałek, że uchylił decyzję wydaną przez wojewodę podlaskiego w sprawie zgody na budowę obwodnicy Augustowa (tzw. Via Baltica).

Na konferencji prasowej minister powiedział, że wszystkie procedury związane z pozwoleniami na budowę Via Balica muszą się rozpocząć od nowa.

Wojewoda podlaski wydał decyzję w sprawie zezwolenia na budowę trzech odcinków międzynarodowej drogi Via Baltica we wrześniu 2005 r.

wojo_2000
December 12th, 2005, 03:26 PM
Z Puls Biznesu.

Szyszko uchylił decyzję o budowie obwodnicy Augustowa 13:28

Minister środowiska Jan Szyszko poinformował w poniedziałek, że uchylił decyzję wydaną przez wojewodę podlaskiego w sprawie zgody na budowę obwodnicy Augustowa (tzw. Via Baltica).

Na konferencji prasowej minister powiedział, że wszystkie procedury związane z pozwoleniami na budowę Via Balica muszą się rozpocząć od nowa.

Wojewoda podlaski wydał decyzję w sprawie zezwolenia na budowę trzech odcinków międzynarodowej drogi Via Baltica we wrześniu 2005 r.

I to mi sie podoba... Proponuje zaczac planowanie planowania jeszcze raz. Jako, ze niestety place podatki w IV Rzeczpospolitej calkowicie zgadzam sie pokryc czesc kosztow...

Ochrona srodowiska jest bardzo wazna tylko, ze zdrowego rozsadku brak...
Ile razy laduje w Polsce upajam sie zapachem palonych opon, drzewa, trocin i wegla. Podziwiam przedrozne gospodarstwa ze "zdrowa marchewka". Uwielbiam sasiada - mechanika i blacharka samochodowa - palacego smieci przed domem.... Odgarniam grzyby i wegorze z przedniej szyby... I tak ma byc! I luv ekologia...

Z jednej strony oczywiscie brak winnych tego stanu, a z drugiej szkoda mi tych wszystkich ludzi, ktorzy zostana kalekami albo zginal... Ilosc przedroznych krzyzy i czarnych punktow (czy ktos to juz opatentowal?) powala...

Mr X
December 12th, 2005, 04:21 PM
I tym sposobem mamy 5 lat spokoju w temacie budowy porządnej drogi na Litwę. :sleepy:
Mam jeszcze taką nieśmiałą propozycję, aby istniejącą DK8 na północ od Białegostoku przerobić na ekologiczną drogę gruntową.
Z resztą obwodnicy Augustowa ("dużej" czy tej planowanej przez GDDKiA ) w ogóle nie trzeba budować. Rozwiązaniem o wiele prostszym jest wyburzenie miasta Augustów - wtedy problemu obwodnicy w ogóle nie będzie.

Kurde, mam nadzieję, że tego posta nie czyta nikt z białostockiej GDDKiA, Ministerstwa Środowiska oraz organizacji "ekologicznych", bo kolejne analizy, plany itp. nie zajmą pięciu lat tylko 10-15... :bash:

fairhair26
December 12th, 2005, 05:20 PM
Wybrać wariant Yasiaa 7 i po problemie

Mr X
December 12th, 2005, 06:39 PM
Ale aby ten wariant wybrać to trzeba zrobić analizy, opracowania, projekty, zmienić plany zagospodarowania przestrzennego itp. itd. Zakładając, że wszystko poszłoby gładko, to jest to minimum 5 lat. I to chyba nawet wtedy gdyby już dziś wybrać wariant Yasiaa7 czy jakikolwiek inny. Sam wybór wariantu zajmie sporo czasu, a na pewno białostocki oddział GDDKiA tak szybko nie zrezygnuje z obecnej koncepcji...
Poza tym zaraz przeciwko temu nowemu wariantowi zaczną się protesty i mieszkańców i ekologów (lub "ekologów" ) bo okaże się że akurat tam żyje dżdżownica lub jakiś ptak ma gniazdo... Jakoś mi się nie chce wierzyć aby budowę drogi (nawet w wariancie Yasiaa7 ) ekolodzy poparli... Tzn. będą go popierali do czasu rezygnacji z obecnej koncepcji, a później...

Patrząc realnie, to po prostu nie da się zacząć jakichkolwiek prac budowlanych wcześniej niż za 5 lat. Z resztą wcale się nie zdziwię jak pierwsze prace zaczną się za lat 10...

mako22
December 12th, 2005, 06:54 PM
Drogi calej na raz i tak nie zbudujemy a miedzy Białymstokiem i Warszawą tak czy siak ma byc droga klasy S wiec nic nie stoi na przeszkodzie aby w czasie budowy tego fragmentu jednoczesnie opracowywac dokumentacje na dalszy odcinek. ;)
Mieszkam niedaleko tej trasy i jestem zadowolony z decyzji ministra. Moze jeszcze ktos pojdzie po rozum do glowy i wariant Łomżyńsko-Grajewski 'wygra'. Bo to, że Białystok powinien mieć połączenie z Warszawą nie podlega żadnej dyskusji.

Champion
December 12th, 2005, 07:06 PM
Artykuł z onet.pl:

Bezprawne decyzje ws. budowy Via Baltiki
(PAP, pb/12.12.2005, godz. 16:39)

Minister środowiska Jan Szyszko uchylił zezwolenia wydane we wrześniu 2005 r. przez wojewodę podlaskiego na budowę trzech odcinków międzynarodowej drogi Via Baltica.

Zdaniem samorządu województwa podlaskiego, decyzja ta "przekreśla nadzieje" mieszkańców na poprawę bezpieczeństwa i nowe miejsca pracy.

Via Baltica to szlak komunikacyjny łączący Europę północną z południową i zachodnią. W Polsce miałby przebiegać od polsko- litewskiego przejścia granicznego w Budzisku przez Suwałki, Augustów i dalej do Warszawy.

Decyzja, która obowiązuje od poniedziałku, dotyczy pozwoleń na budowę drogi krajowej nr 19 na odcinku Św. Woda-Sochonie (obwodnica Wasilkowa), odcinka drogi krajowej nr 8 Białystok- Schonie-Katrynka oraz budowy obwodnicy Augustowa.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej w Warszawie minister powiedział, że wszystkie procedury związane z pozwoleniami na budowę tej części Via Baltica muszą się rozpocząć od nowa. "Z przeprowadzonych przez prawników analiz wynika, że zgoda wojewody podlaskiego została wydana bezprawnie, co dało podstawę do unieważnienia tych decyzji" - wyjaśnił Szyszko.

Prawnicy stwierdzili, że od 28 lipca straciły moc przepisy ustawy o ochronie przyrody, które były podstawą do wydawania takich zezwoleń. Tymczasem wojewoda wydał zezwolenia we wrześniu.

Dyrektor białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) Tadeusz Topczewski zaznaczył w rozmowie z PAP, że jeszcze nie zna uzasadnienia decyzji ministra. Wyjaśnił, że decyzja ministra ma znaczenie dla mieszkańców tych miejscowości, gdzie mają być budowane obwodnice, bo rozpoczęcie robót przedłuży się.

Dodał, że GDDKiA złożyła w ostatnim czasie w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim wniosek "zgodnie z nową procedurą". Zdaniem Topczewskiego, to dokumenty zgodne z obowiązującymi przepisami i przy dobrej woli ministra środowiska już w przyszłym tygodniu mogłyby trafić na jego biurko. "Jeżeli minister szybko wydałby pozytywną decyzję, to niewiele tracimy, rozpoczęcie budowy przedłużyłoby się o dwa miesiące" - powiedział PAP w poniedziałek Topczewski.

"Są dwa warianty - albo się odwoływać, albo iść nową procedurą. Myślę, że prostszą drogą jest zastosowanie nowej procedury" - dodał.

Po decyzji ministra o konieczności przeprowadzenia procedury od początku, samorząd województwa podlaskiego wydał w poniedziałek oświadczenie, iż decyzja ta "przekreśla nadzieje" mieszkańców na rozwój, poprawę bezpieczeństwa i nowe miejsca pracy. Zdaniem samorządu, decyzja ministra może wywołać falę protestów "prowadzącą do ograniczenia lub wręcz zablokowania międzynarodowego ruchu drogowego w tej części Europy".

"W imieniu społeczności samorządowej domagamy się od rządu niezwłocznego przedstawienia uzasadnienia decyzji ministra środowiska i zaprezentowania mieszkańcom województwa jasnej propozycji rozwiązania problemu +drogi śmierci+" - głosi oświadczenie, podpisane przez marszałka Podlasia i przewodniczącego sejmiku.

Budową Via Baltica interesuje się Unia Europejska i organizacje ekologiczne, ponieważ ma przebiegać przez tereny cenne przyrodniczo, między innymi przez Puszczę Augustowską i Knyszyńską.

Ekolodzy uważają, że przebieg drogi na odcinku Białystok-Augustów zagraża Bagnom Biebrzańskim, bo będzie przebiegać przez fragment Biebrzańskiego Parku Narodowego, przetnie szlaki migracyjne zwierząt, a także zaszkodzi przyrodzie jednego z największych kompleksów leśnych - Puszczy Knyszyńskiej. Według nich, pokierowanie Via Baltiki przez Łomżę jest bezpieczniejsze dla przyrody.

Tymczasem w obronie obwodnicy Augustowa występuje lokalna społeczność. Mieszkańcy uważają, że obwodnica zmniejszyłaby - obecnie bardzo duże - natężenie ruchu samochodów w Wasilkowie, Juranowcu, Suchowoli i Augustowie.

jacentyy
December 12th, 2005, 08:01 PM
Tak szczerze mowiac, naprawde nie rozumiem dlaczego jedna z koncepcji jest prowadzona przez ta doline Rospudy. Czy ktos moglby mi to wytlumaczyc? Jest to koncepcja prowadzona przez najszerszy fragment doliny gdzie chcieli zrobic estakade o dlugosci calokowitej ca 500 m ( z tego co mi wiadomo) . Czy naprawde nikt z Was ( oprocz kilku osob) nie widzi jaki bzdurnym rozwiazaniem jest ta koncepcja? Zdajecie sobie sprawe z kosztow budowy estakady 500 metrowej na bagnistym gruncie? Czy zdajecie sobie sprawe, ze kazda podpora musi byc prawdopodobnie na palach ? Czy widzielsicie co trzeba zrobic aby taka palownica zaczela swoja prace i mogla swobodnie wiercic?:> A co trzeba zrobic, zeby taka palownica ktora swoje troche wazy przemiescila sie z jednego miejsca na drugie w bagnistym terenie?:>

wojo_2000
December 12th, 2005, 09:17 PM
Tak szczerze mowiac, naprawde nie rozumiem dlaczego jedna z koncepcji jest prowadzona przez ta doline Rospudy. Czy ktos moglby mi to wytlumaczyc? Jest to koncepcja prowadzona przez najszerszy fragment doliny gdzie chcieli zrobic estakade o dlugosci calokowitej ca 500 m ( z tego co mi wiadomo) . Czy naprawde nikt z Was ( oprocz kilku osob) nie widzi jaki bzdurnym rozwiazaniem jest ta koncepcja? Zdajecie sobie sprawe z kosztow budowy estakady 500 metrowej na bagnistym gruncie? Czy zdajecie sobie sprawe, ze kazda podpora musi byc prawdopodobnie na palach ? Czy widzielsicie co trzeba zrobic aby taka palownica zaczela swoja prace i mogla swobodnie wiercic?:> A co trzeba zrobic, zeby taka palownica ktora swoje troche wazy przemiescila sie z jednego miejsca na drugie w bagnistym terenie?:>

Nie chodzi o to czy trzeba wbijac jakies pale pie... palownica czy nie ale o to, ze ktos podjal absurdalna decyzje, zmarnowal kase i czas. I ja sie pytam kto jest tym durniem, polglowkiem, debilem, idiota, kretynem... Kompletny brak profesjonalizmu i kompetencji... Proponuje, zeby ta palownica prz... temu pi... nieukowi.

mako22
December 12th, 2005, 09:38 PM
^ i kto wg Ciebie podjął ta durna decyzje? Pan Topczewski czy może nowy minister środowiska ... bo nie zrozumialem z kontekstu :)

wojo_2000
December 12th, 2005, 09:42 PM
^ i kto wg Ciebie podjął ta durna decyzje? Pan Topczewski czy może nowy minister środowiska ... bo nie zrozumialem z kontekstu :)

Oczywiscie, ze osoba stojaca na czele GDDKiA...

zebonka5
December 12th, 2005, 10:24 PM
Bardzo dobra wiadomość dla Rospudy i nas wszystkich :) :) :)

siskom_tak
December 12th, 2005, 11:19 PM
Powyżej pokazaliśmy mapę, jak można ominąć dolinę Rospudy.
Dodać należy, że gdyby wybrano wariant łomżyński Via Baltica, to ten przebieg w okolicach miejscowości Raczki byłby bardziej logiczny i skróciłby całą trasę o kilka kilometrów (w stosunku do trasy przy którym od lat upierają się władze Augustowa i GDDKiA w Białymstoku).

Oczywiście trzeba wszelkie procedury zacząć od początku i prawda jest to, o czym pisze Mr X, że budowa trasy sporo się opóźni. Szkoda, że ludzie odpowiedzialni za budowę dróg od razu nie wybrali przebiegu trasy poza obszarami Natura 2000. Może powinna wyjaśnić to prokuratura?
Ekolodzy nie będą protestować, gdyż wszyscy prawdziwi ekolodzy wskazują ten przebieg od lat.
Co ciekawe? W okolicach Raczek były (lub nawet jeszcze są ) plany zagospodarowania przestrzennego przewidujace trasę ekspresową z Suwałk do Ełku. Poniżej skan z PZP, który został uchwalony w 1993 roku.
http://www.siskom.waw.pl/rospuda/pzp-raczki.JPG

Czy ta rezerwa jest jeszcze w nowym PZP obowiązującym od 2000 roku?
Dysponujemy już nowymi planami zagospodarowania terenu. Niedługo sprawdzimy.

Problemem nie jest zbudowanie trasy, ale zbudowanie w zgodzie z obowiązującym prawem.
To, że prawo zostało przez wojewode podlaskiego złamane, wykazała decyzja Ministra Środowiska uchylającą wydane pozwolenie.
Chwała ekologom, że zaskarżyli decyzje wojewody. Pamietajcie Panowie, że Polska należy do UE. Aż strach pomysleć, co by się stało, gdyby budowę zaczęto, a Komisja Europejska nakazała nam ją wstrzymać i nałożyła na Polskę poważne kary.

SISKOM przystąpił do protestu ekologów głownie z tego powodu. Nie jesteśmy ekologami, Ropsuda daleko od Warszawy i chyba nikt z nas nigdy nie był w tych rejonach. Jeszcze rok temu nie wiedzieliśmy nawet, że jest taka rzeka, że jest taki teren.

Przystąpiliśmy aktywnie do akcji ratowania doliny Rospudy własnie z tego powodu, by nasz wysiłek włożony w budowę dróg w węźle warszawskim nie poszedł na marne. Polsce potrzebny jest lepszy klimat do budowy dróg. W Warszawie jest wiele protestów. My tłumaczymy ludziom, że inaczej się nie da. Jedna nieodpowiedzialna decyzja budowy obwodnicy Augustowa, decyzja podjeta niezgodnie z prawem, przekreśliłaby szanse na szybkie budowanie dróg w całej Polsce, w tym w Warszawie.
Od momentu nałożenia kar przez UE na tą jedną inwestycję, na cenzurowanym byłyby też i inne polskie trasy. W Warszawie POW musi przejść przez kilka obszarów Natura 2000, w tym przez Mazowiecki Park Krajobrazowy.
Gdyby zaczęto budowę obwodnicy Augustowa sprzecznie z prawem, każdy warszawski pseudoekolog miałby asa w rękawie. Nasze przekonywanie, że w stolicy wszystko jest w porządku, nie miałoby żadnej wartości.
Rozpoczęcie budowu jednej trasy i nałożenie kar przez UE spowodowałoby wielkie opóźnienie w budowie innych tras.

Panowie. Ludzie giną na drogach w całej Polsce, a nie tylko pod Białymstokiem lub Augustowem.

Tak więc Zebonka ma rację - uchylenie decyzji wojewody, to bardzo dobra wiadomość i dla Rospudy i dla nas wszystkich.

Lmac
December 13th, 2005, 12:44 AM
Czy da się waszym zdaniem zbudować drogę ekspresową między Białystokiem a Suwałkami az do litewskiej granicy w Budzisku z rozsadnym ominięciem obszarów chronionych Natura 2000?

W mojej opinii forsowanie trasy Via Baltica przez Łomżę jest niewystarczająco uzasadnione, bowiem jeśli na tym odcinku nie byłaby forsowana Via Baltica, to będzie brana pod uwagę S19 (DK8 na tym odcinku nazywala sie kiedys DK19 wlasnie, DK 8 szla do Kuźnicy Białostoskiej). Pierwsze glosy premiera Marcinkiewicza po jego desygnowaniu w kwestii drogi S19 wlasnie mowily o jej relacji Suwałki-Białystok-Lublin-Rzeszów.

Oktawiusz
December 13th, 2005, 12:47 AM
Gdy wchodziłem na to forum wiedząc o cofnięciu decyzji w sprawie kilku obwodnic na trasie Białystok-Augustów byłem wściekły. Wściekły na idiotów z GDDKiA i wszelkiej maści ekologów. Wiem o czym mówie, jestem z Wasilkowa pod Białymstokiem i mam wielu znajomych w Suchowoli i Augustowie i kiedyś miałem (przepraszam za słowo) zasraną przyjemność jechania DK8 Białystok-Augustów. Przeżyłem też z powodu tej drogi dramat - mój najbliższy przyjaciel potrącił na niej dwóch nastolatków - zginęli na miejscu. Jeśli mógłbym dać jakieś wyobraźenie o tej drodze dla ludzi mieszkających w Warszawie to mniej wiecej taka Żołnierska za Rembertowem w stronę Dk8 Warszawa-Białystok; wąska, podziurawiona, przerażająca. Z jedną różnicą - na Żołnierskiej przeważnie masz wzdłuż drogi las, nawet gdy przechodzi przez tereny zabudowane, nie da sie tam jechać 90-100 km/h. A tam po takiej drodze przez 10 tys. miasteczka pędzą kawalkady tirów - non-stop, 90, czasem 120 km/h. Wzdłuż drogi nie stoją stacje benzynowe, czy inne zabudowy przemysłowe, ale zwykłe domy mieszkalne, przeważnie 10 m od drogi! Powiem krótko - jeżdze sporo po Polsce ale tak dramatycznej sytuacji w jakiej są mieszkańcy Wasilkowa, Sztabina, Suchowoli, Augustowa etc. przysięgam, że nie widziałem.

I teraz wróce do początku mego postu - gdy przeczytałem powyższy post człowieka z Siskomu zauważyłem, jak bardzo moja opinia o całej sprawie jest nabrzmiała negatywnymi emocjami, a jak mało w niej rozsądku. Dziękuje Siskomowi za zdrowy rozsądek i umiejętność szerszego niż "słuszna sprawa budowy dróg w Polsce" spojrzenia. Jeszcze raz dzięki!

MarcinL
December 13th, 2005, 02:18 AM
Ja pochodzę z Brodów 2 km od DK-8 odcinka Białystok-Augustów i wiem co się tam dzieje bo bardzo często tam jeżdżę. Jest tak jak to opisuje Oktawiusz. Atmosfera tej drogi jest niepowtarzalna i nie da się porównać do żadnej innej drogi w kraju, a sporo ich przejechałem. I nie chodzi tu o wciskanie się na trzeciego, lub duży ruch, ale o olbrzymi ruch TIRów jak na szerokość i jakość tej drogi.

Już widzę protesty mieszkańców, przecież jeśli się dowiedzą, ze budowa dróg nie ruszy, a ruch TIRów ma być tam nadal, do tego ten ruch ciągle rośnie, to chyba wyjdą w widłami na GDDKiA, ministerstwo transportu i ekologów razem wziętych. I nie chodzi o to kto ma rację, ale o to że urzędnicy siedzą w biurach i widzą wszystko z góry i nie obchodzi ich to kiedy ta droga powstanie, a tysiące ludzi musi mieszkać przy tej drodze.

Wiem też że wypadków w skali kraju jest dużo, ale już np. 4 takie wypadki z udziałem TIRów i z ofiarami śmiertelnymi na odcinku 5 km (okolice Jurowiec) w okresie około 1,5 miesiąca robi wrażenie.... Wszystkich dałoby się uniknąć gdyby droga była przynajmniej szersza i miała pobocza (czasem nawet miękkich brak, a jest od razu za asfaltem wyryta przez TIRy skarpa ~30cm).

siskom_tak
December 13th, 2005, 02:38 AM
gdy przeczytałem powyższy post człowieka z Siskomu zauważyłem, jak bardzo moja opinia o całej sprawie jest nabrzmiała negatywnymi emocjami, a jak mało w niej rozsądku. Dziękuje Siskomowi za zdrowy rozsądek i umiejętność szerszego niż "słuszna sprawa budowy dróg w Polsce" spojrzenia. Jeszcze raz dzięki!
Nie ma za co...
Wiesz... bardzo współczujemy mieszkancom Wasilkowa i Augustowa. Z tymi TIR-ami trzeba coś zrobić. Czy nie można ich kierowac na inne trasy (skoro już nie da się wsadzić na tory)?
Z Wasilkowem jest problem, bo leży dokładnie na Trasie Białystok - Kuźnica.
Tu nie ma alternatyw i my jak najbardziej popieramy budowę tam obwodnicy.
No jak się nie da, to się nie da. Nie ma możliwości na tej trasie ominięcia Puszczy. W wielu przypadkach modernizacja istniejacej drogi poprawi warunki środowiska naturalnego.
Na razie domagajcie się stałych patroli policji i ograniczenia prędkosci ruchu pojazdów. Moze stały fotoradar? Tam wzdłuż drogi idzie linia kolejowa. Państwo powoinno czym prędzej zbudować terminale i nawet za darmo wozić TIRy koleją na odcinku od Kuźnicy do Białegostoku.
Szkoda, że Topczewski zawalił też obwodnicę Wasilkowa. Wielka szkoda. Gdyby w GDDKiA Białystok rządził taki nasz Dąbrowski, to obwodnica już dawno by była.

W przypadku Augustowa, alternatywą byłaby DK61 i potem kierowanie TIR przez Raczki. Trzeba wymyśleć coś doraźnego. Bo dalej nie może tak być.

Pozdrawiamy Wasilków. Róbcie akcje blokowania drogi i domagajcie się od władz rozwiązania waszego problemu.

Bolek
December 13th, 2005, 12:30 PM
AKTUALNOŚCI OBYWATELA

Wyslij informacje lub komentarz: okraska@obywatel.org.pl


Przynajmniej częściowe zwycięstwo rozsądku i przyzwoitości (2005-12-12)
Minister środowiska Jan Szyszko uchylił zgodę wojewody podlaskiego na budowę trzech odcinków drogi ekspresowej Via Baltica łączącej Helsinki z Warszawą. 12 grudnia minister środowiska Jan Szyszko poinformował, że uchylił decyzję wydaną przez wojewodę podlaskiego w sprawie zgody na budowę części trasy Via Baltica. Na konferencji prasowej minister powiedział, że wszystkie procedury związane z pozwoleniami na budowę obwodnicy muszą się rozpocząć od nowa. Wojewoda podlaski wydał decyzję w sprawie zezwolenia na budowę trzech odcinków międzynarodowej drogi Via Baltica we wrześniu 2005 r.

Według planów budowy drogi, Via Baltica miała przebiegać przez najcenniejsze przyrodniczo tereny tzw. Zielonych Płuc Polski. Rozpatrywane były dwa warianty trasy: przez Białystok oraz krótszy o 30 km i mniej agresywny wobec środowiska - przez Łomżę. Ocenę oddziaływania obwodnicy Augustowa (część Via Baltiki) na środowisko zlecili podlascy drogowcy. "Gazeta Wyborcza" dotarła do części przygotowanej przez ornitologów Eugeniusza Pugacewicza i Tomasza Tumiela. Alarmowali oni, że w strefie obwodnicy żyje 19 zagrożonych gatunków ptaków, m.in. głuszec, orzeł bielik, orlik krzykliwy. Straty, jakie spowoduje budowa obwodnicy będą zbyt duże, aby można je było zaakceptować - podsumowują raport ornitolodzy. Z informacji uzyskanych przez "Gazetę" z wiarygodnych źródeł wynika, że w ostatecznej wersji raportu o ptakach nie ma być już mowy.
Greenpeace budowę trasy przez dolinę Rospudy zaskarżył do Komisji Europejskiej. Natomiast Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, WWF i Bank Watch poinformowały Komisję, że państwo polskie łamie unijne prawo na całym przebiegu trasy Via Baltica. – „Jeżeli Komisja uzna nasze argumenty, Polska może mieć poważne problemy z uzyskaniem środków na budowę nie tylko Via Baltiki, ale też innych dróg” - ocenił Maciej Muskat z Greenpeace.

Z kolei wybudowania obwodnicy Augustowa chcą lokalni mieszkańcy. Tydzień temu blokowali ruch na drogach prowadzących do przejść granicznych z Litwą i Białorusią, domagając się przyspieszenia budowy. Argumentują, że obwodnica pozwoli zmniejszyć natężenie ruchu w miejscowościach leżących przy obecnej trasie tranzytowej.

_____________

Przedruk za portalem http://www.wrotapodlasia.pl. Tytuł pochodzi od redakcji „Obywatela”.

Decyzja ministra Szyszki zasługuje na najwyższe uznanie – jest dowodem nie tylko troski o przyrodę ojczystą, ale także egzekwowania istniejącego prawa i nie pójścia na rękę tzw. inwestorom chcącym robić kokosowe interesy na wylewaniu asfaltu. Postawa obecnego ministra bardzo kontrastuje z decyzjami poprzednich szefów resortu środowiska, którzy podejmowali żenujące decyzje i przymykali oko na skandaliczne poczynania lobby drogowego. Gratulujemy!

”Obywatel” obszernie pisał o problemie Via Baltiki w numerze 18 z wiosny roku 2004 – cały artykuł możesz przeczytać tu: http://www.obywatel.org.pl/index.php?menu=0&msgid=540. Od wielu lat na różne sposoby zaangażowani jesteśmy w działania na rzecz powstrzymania budowy tej trasy w jej najbardziej ekologicznie szkodliwym wariancie – przez Białystok. Wygląda na to, że działania te przyniosły wreszcie przynajmniej częściowy sukces, a lobby drogowe dostało po łapach. Oby tak dalej.

MarcinL
December 13th, 2005, 03:33 PM
Rozgoryczenie ludzi...

Skazani na drogę krzyży
http://www.bialystokonline.pl/artykul.php?ida=10554

To żaby są jednak ważniejsze niż ludzie? - nie może uwierzyć Jan Halicki z Wasilkowa. - Minister nas nie słucha, ale go zmusimy. Znów zablokujemy drogę i to jeszcze w tym roku.



Wczoraj minister środowiska Jana Szyszko odrzucił zgodę wojewody na budowę obwodnic Wasilkowa i Augustowa na krajowej "ósemce". - Te decyzje zostały wydane niezgodnie z prawem - tłumaczył. - Proszę mi wierzyć, że chciałbym, aby obwodnice i drogę ekspresową można było budować jak najszybciej, ale nie mogę łamać prawa.
Ta decyzja wywołała prawdziwa burzę. Mieszkańcy Wasilkowa, Jurowiec, Suchowoli, Sztabina, Augustowa zapowiadają, że znów wyjdą na drogę. Posłowie i senatorowie z naszego regionu mówią jednym głosem: Nie odpuścimy! To nasza wspólna, Podlasia sprawa. "Ósemka" już dziś jest nazywana drogą krzyży.

Szykują się do walki
Jan Halicki był jednym z organizatorów blokad, które tydzień temu przeprowadzili mieszkańcy pięciu miejscowości na trasie Białystok-Augustów. Ludzie chcieli pokazać ministrowi, jak bardzo zależy im na budowie obwodnic wokół miast leżących na tej trasie. Wczoraj okazało się, że wszystko na nic. - Minister nie chce nas słuchać, ale my nie odpuścimy. Teraz zablokujemy drogi nie na pół godziny, jak ostatnio, ale na dłużej - mówi.
- U nas w miasteczku nie da się przejść na drugą stronę ulicy, bo tiry cały czas pędzą jak szalone - dodaje Tadeusz Sienkiewicz z Suchowoli. - Dlatego już raz wyszliśmy na drogę. I znów wyjdziemy. Głos kilku tysięcy ludzi z Suchowoli powinien być brany pod uwagę.
Bogdan Dyjuk, który organizował protesty w Augustowie mówi: - Ci w Warszawie muszą się z nami liczyć. W środę planujemy spotkanie wszystkich pięciu miast, które brały udział w poprzedniej blokadzie. Wtedy dokładnie ustalimy dokładny termin następnej.
Wiadomo już, że zorganizują ją jeszcze w tym roku, a nie jak wcześniej zapowiadali dopiero 5 stycznia. - I będziemy protestować co najmniej przez dwie godziny - zapowiada Danuta Puchalska ze Sztabina.

Samorządowcy z ludźmi
Do protestujących przyłączą się mieszkańcy Korycina. Zachęca ich do tego burmistrz Wasilkowa, Antoni Pełkowski, który wczoraj był mocno rozczarowany decyzją ministra. - Przecież i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych, i wojewoda, i ministerstwo to organy rządowe. Podjęcie szybkiej decyzji nie powinno więc być problemem. Ale wiadomo, jak to jest: można się zastanawiać dwa dni, a można i całymi miesiącami - uważa burmistrz. - Szkoda tylko, że kosztem ludzi.
Do chóru niezadowolonych dołączyli podlascy samorządowcy. Przewodniczący Sejmiku województwa podlaskiego Zbigniew Krzywicki i marszałek Janusz Krzyżewski postawili rządowi ultimatum: domagają się w nim jak najszybszego przedstawienia sposobu rozwiązania problemu "drogi śmierci".


Andrzej Kłopotowski
(2005-12-13)
http://www.bialystokonline.pl/images/logoKP.gif

pzdr
Marcin

MarcinL
December 13th, 2005, 03:40 PM
Drogowcy nie poddają się...

Za BiałystokOnline: http://www.bialystokonline.pl/artykul.php?ida=10553
Nie wszystko stracone...

Budowa obwodnic Wasilkowa i Augustowa została na razie zablokowana. Na jak długo? Minister środowiska nie chce o tym mówić. Białostoccy drogowcy oceniają, że poślizg uda się ograniczyć do dwóch, trzech miesięcy.


Uchylając zgodę wojewody podlaskiego na budowę obwodnicy minister powiedział, że została ona podjęta bez podstawy prawnej. Zdaniem jego prawników, 28 lipca straciły moc przepisy ustawy o ochronie przyrody, na podstawie których wojewoda wydał zezwolenie (zrobił to we wrześniu, w czasie kampanii wyborczej). Minister powiedział też wczoraj, że procedury należy zacząć od nowa. Dodał również, że uchylenie decyzji wojewody sugerowały ciała doradcze - Państwowa Rada Ochrony Przyrody oraz Krajowa Komisja do spraw Ocen Oddziaływania na Środowisko.
- Nie znamy uzasadnienia decyzji ministra, ale wierzymy, że przynajmniej w części dotyczącej procedur zaszło tu pewne nieporozumienie - ocenia Tadeusz Topczewski, szef białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Możemy uzupełnić dokumentację, ale nie będziemy zaczynać wszystkiego od początku. Prawomocny jest już plan zagospodarowania przestrzennego Augustowa i decyzja o warunkach zabudowy dla obwodnicy.
Drogowcy zamierzają jeszcze zdobyć decyzje o wpływie budowy obwodnic na środowisko.
- Taki wniosek złożyliśmy "zgodnie z nową procedurą" w dniu 15 listopada w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim, tak na wszelki wypadek - mówi Topczewski. - W tym tygodniu zawieziemy go ministrowi i jeśli on go rozpatrzy pozytywnie, to stracimy niewiele czasu. Rozpoczęcie budowy przedłużyłoby się o dwa może trzy miesiące. Zamiast w marcu czy kwietniu, zaczęlibyśmy prace w maju lub czerwcu.

Co urzędnik to interpretacja
W całej sytuacji sporo zamieszali też sami urzędnicy ministerstwa środowiska. - Przez dwa miesiące nasza dokumentacja była analizowana w ministerstwie, a przecież jeśli była niezgodna z prawem, to należało nam ją odesłać następnego dnia - mówi Topczewski.
Podobnego zdania są samorządowcy. - To urzędnik z ministerstwa podpowiedział ze w takiej sytuacji można zastosować przepisy przejściowe. Dzisiaj ten sam wicedyrektor Ryszard Zakrzewski, podpisał komunikat z konferencji prasowej, który mówi zupełnie co innego. Widać, że zmienił front o 180 stopni. Chyba bardzo zależy mu na utrzymaniu posady przy nowym rządzie - mówi Leszek Cieślik, burmistrz Augustowa.
Rozmowa
Kurier Poranny: Co chciałby pan powiedzieć mieszkańcom Wasilkowa i Augustowa?
Jan Szyszko, minister środowiska w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza: Przede wszystkim proszę przekazać wyrazy sympatii dla mieszkańców. Augustów jest mi bliski sercu, znam te tereny i chętnie tam przyjadę, a byłem wielokrotnie zapraszany i przez senatora Krzysztofa Putrę, i przez ministra Krzysztofa Jurgiela. Naprawdę jestem oddanym samorządowcem i oddanym mieszkańcem terenów niezurbanizowanych.
Ale mieszkańcy tych miejscowości nie żyją w skansenie. Też chcą jeździć bezpiecznymi, dwujezdniowymi drogami i też chcą odetchnąć od tirów. Domagają się obwodnic, a pan wstrzymuje ich budowę...
- Wiem o tym. Chcę powiedzieć, że nie wstrzymałem prac przy budowie, tylko pewną procedurę, która miała poważne niedociągnięcia prawne. A jako minister muszę przestrzegać prawa. I dlatego całą procedurę trzeba powtórzyć. I to tyle. Proszę mi wierzyć, że chciałbym, aby obwodnice i drogę ekspresową uruchomić jak najszybciej. Ale też -nie chciałbym stanąć przed Trybunałem Stanu, a to by mi groziło, gdybym złamał prawo.
Czy to oznacza że będzie potrzebna korekta trasy, na przykład obwodnicy Augustowa?
- Tego, jak na razie, nie przewiduję.
Jakie jest więc wyjście z tej sytuacji?
- W najbliższych dniach spotkam się z Jerzym Polaczkiem, ministrem transportu i wspólnie będziemy radzić, co trzeba zrobić, żeby budowa obwodnic ruszyła jak najszybciej. Powtórzę - priorytetem tego rządu jest budowa dróg czy szerzej infrastruktury, także w Polsce północno-wschodniej i wschodniej.
Jak Pan sobie w takim razie wyobraża budowę nowoczesnych i bezpiecznych dróg ekspresowych na Podlasiu, gdzie duża część obszaru, według niektórych ocen nawet 25 procent, objętych jest programem ochrony Natura 2000?
- Można pogodzić budowę dróg z Naturą 2000 i to chce zrobić nasz rząd. Naprawdę chcę pokazać, że to możliwe.
Kiedy pana zdaniem mieszkańcy Augustowa, Wasilkowa, czy Sztabina usłyszą upragnione "tak" dla obwodnic?
- Mam nadzieję, a nawet jestem przekonany, że w przyszłym roku będziemy wspólnie z mieszkańcami czcić to, że wszystkie procedury zostaną zamknięte, a budowy dróg i obwodnic ruszą.
l Dziękuje za rozmowę.
Opinie
Jarosław Zieliński, poseł PiS: Nie było watpliwości od poczatku, że wojewoda podjął decyzję bez stosownej podstawy prawnej. Stąd te wszystkie problemy. Jednak zanim skomentuję decyzję ministra, muszę dokładnie poznać jej uzasadnienie. Wydaje mi się jednak, że jeśli decyzja w sprawie obwodnic była wydana bez podstawy prawnej i zostałaby podtrzymana, to na pewno zaskarżono by ją do Strasburga, a to wiązałoby się z dużymi kłopotami jeśli chodzi o pieniądze, bo przecież pieniądze na te inwestycje miały pochodzić m.in. z Unii. Mam nadzieję, że decyzja ministra Szyszki nie opóźni harmonogramu inwestycji. Musimy jednak jak najszybciej naprawić błędy formalno-prawne. My będziemy wspierać te prace, bo ta droga jest po prostu Podlasianom potrzebna.

Roman Czepe, poseł PiS: Sprawę decyzji ministra Szyszki trzeba bardzo dokładnie zbadać. Musimy sprawdzić, czy była ona podjęta tylko dlatego, że poprzedni wojewoda nie dopilnował procedur, czy ma ona inne, głębsze dno. Niestety, w tej sprawie bardzo dużo do powiedzenia mieli ekolodzy, którzy często są wykorzystywani jako broń przez niektóre środowiska. Nie wiadomo, czy i w tym przypadku ktoś ich nie podpuścił, żeby na przykład większe pieniądze poszły na autostradę A 1.

Krzysztof Putra, senator PiS: Dopóki nie poznam uzasadnia decyzji, nie będę jej komentował. Oczywiście, zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby termin inwestycji był taki, jak planowano pierwotnie.

Robert Tyszkiewicz, poseł PO: Na pewno będziemy interpelować w tej sprawie. Powstaje tylko pytanie, czy powody, które są podawane przez ministra są prawdziwe. Można mieć podejrzenia, że po prostu brakuje pieniędzy na tę inwestycję. Tym bardziej, że fundusz drogowy został uszczuplony na rzecz kolejowego. Decyzję odbieram jako kompromitację obietnic przedwyborczych PiS, tym bardziej, że w swoim programie politycy regionalnie przestawiali cały program dla ściany wschodniej. Teraz - niecałe dwa miesiące po wyborach - nie dotrzymują słowa.

Mówią ekolodzy
Małgorzata Znaniecka, WWF, międzynarodowa organizacja ochrony przyrody:
Decyzja ministra potwierdza tylko, że procedury, jakich trzymali się drogowcy i wojewoda są niezgodne z prawem. W lipcu weszła w życie nowa ustawa "prawo ochrony środowiska", której nasi włodarze w ogóle nie wzięli pod uwagę i cały czas posługiwali się starym prawem. A nowy akt prawy mówi, jak krok po kroku trzeba przygotować dokumenty, żeby zrealizować inwestycję drogową. Przede wszystkim trzeba zrobić opracowania, jak inwestycja wpłynie na środowisko.
Nam chodzi tylko o to, żeby politycy i drogowcy przestrzegali prawa. Jeśli wszystkie dokumenty będą przygotowane jak należy, to na pewno nie będziemy protestować.


Rafał Malinowski
(2005-12-13)
http://www.bialystokonline.pl/images/logoKP.gif

Oktawiusz
December 13th, 2005, 04:17 PM
Jak widać z powyższych wypowiedzi każdy ma jakieś racje po swojej stronie. Ja od wczoraj przychylam sie do bardzo rozsądnej wg mnie opinii wyrażonej przez Siskom. Skrócić ją można do jednego zdania - jeśli pogwałcimy przepisy UE w jednym przypadku, może się nam to odbić bardzo dużą czkawką w całym procesie budowania dróg w Polsce. Jak wiemy, bez miliardów euro z UE w obecnym stanie gospodarki Polski budowe dróg możemy odłożyć na następne pokolenia. Takie są fakty.

Bardzo osobiście widzę to tak - po prostu mamy wielkiego pecha, że Polska infrastruktura jest zacofoana co najmniej o 20 lat do poziomu zachodniego. Nie miejsce tu na roztrząsanie o przyczyny takiego stanu rzeczy. Dość powiedzieć, że jeszcze większego pecha mamy z tego powodu, że próbujemy rozbudować infrastrukture w czasach, kiedy tzw. ekologia ma bardzo, bardzo dużo do powiedzenia. Zwłaszcza w UE. Przypuszczam, że gdyby Włosi, Niemcy i Amerykanie musieli budować swoje dziesiątki tysięcy kilometrów autostrad i dróg ekspresowych od podstaw w obecnych czasach i w takich samych jak my warunkach, bardzo prawdopodobne, że mieliby takie same problemy. Przypuszczam również, że z powodu budowy infrastruktry na Zachodzie przed i po II wojnie światowej zniszczono olbrzymie połacie przyrody. Wtedy jednak nikogo to za bardzo nie obchodziło, gdyż celem była budowa dróg szybkiego ruchu i wzmocnienie w ten sposób gospodarki i znaczenia państwa.

MarcinL
December 13th, 2005, 05:23 PM
Moi rodzice mieszkają na skraju Puszczy Knyszyńskiej jakieś 2km od DK-8 i czasem jak wychodzę na dwór wieczorem pooddychać świeżym powietrzem i posłuchać ptaszków, to jedyne co slyszę to nieprzerwany jęk pędzących TIRów. Obawiam się że po wybudowaniu S-8 będzie jeszcze gorzej, więc zdecydwanie przychylam się do wariantu "łomżyńskiego". Z drugiej strony bardzo bym chciał żeby jak najszybciej rozwiązano problem z TIRami na tym odcinku, bo ostatnio przejazd tamtędy to rosyjska ruletka.

Chodzi głównie o obwodnicę Wasilkowa, która będzie wybudowana niezależnie od drogi ViaBaltica, ponieważ należy do ciągu S-19 a nie S-8. Oto jej szkicowy przebieg na mapie z Google. Na żółto zaznaczyłem przebieg obwodnicy Wasilkowa. Czerwone to istniejące drogi. Przerywanym niebieski te które miały być do przebudowy od 2007, a na seledynowy przyszła (o ile w ogóle) obwodnica Białegostoku.

http://img386.imageshack.us/img386/9208/obwwasikowa7sk.jpg

mako22
December 13th, 2005, 06:33 PM
Czy da się waszym zdaniem zbudować drogę ekspresową między Białystokiem a Suwałkami az do litewskiej granicy w Budzisku z rozsadnym ominięciem obszarów chronionych Natura 2000?

W mojej opinii forsowanie trasy Via Baltica przez Łomżę jest niewystarczająco uzasadnione, bowiem jeśli na tym odcinku nie byłaby forsowana Via Baltica, to będzie brana pod uwagę S19 (DK8 na tym odcinku nazywala sie kiedys DK19 wlasnie, DK 8 szla do Kuźnicy Białostoskiej). Pierwsze glosy premiera Marcinkiewicza po jego desygnowaniu w kwestii drogi S19 wlasnie mowily o jej relacji Suwałki-Białystok-Lublin-Rzeszów.

A no moim zdaniem jest to uzasadnione. Znakomita wiekszosc ruchu w Białymstoku rozjezdza sie na Warszawe, szczegolnie tego ciezkiego wiec gdyby zostal on naturalnie skierowany na Łomże to Biebrze mielibyśmy odciążoną. Wtedy trasa z Augustowa na Białystok obsługiwałaby jedynie ruch na południe kraju oraz ruch lokalny.

zebonka5
December 13th, 2005, 07:11 PM
Oczywiste jest,że trzeba budować drogi. Dlaczego jednak przy okazji zniszczyć coś tak pięknego i unikalnego i w zasadzie nie do końca zbadanego ( to praca dla przyrodników na długie lata) w skali całej Europy jak Dolina Rospudy. Gdyby nie mozna bylo jej ominąc to byłaby inna rozmowa. Okazało sie ,że jednak można i dlatego trzeba zrobić wszystko aby Dolinę Rospudy zostawić w spokoju.

yasioo7
December 13th, 2005, 09:44 PM
Ktoś pisał tu o tej nieszczęsnej estakadzie przez Rospudę. Jest ona posadowiona na torfach o miąższości 13 m, ma 500 m długości i kosztuje wg różnych szacunków od 200 do 300 mln zł. Koszt budowy dwujezdniowej ekspresówki w opracowaniach dotyczących obwodnicy Augustowa to niecałe 15 mln zł/km. Policzcie sami...

Oktawiusz
December 13th, 2005, 10:21 PM
Coś mi sie wydaje, że ktoś na szczerej chęci mieszkańców do budowy tej trasy ekspresowej chciał szczerze nabić sobie kabze całkiem sporymi pieniędzmi:)

jacentyy
December 13th, 2005, 10:26 PM
Ktoś pisał tu o tej nieszczęsnej estakadzie przez Rospudę. Jest ona posadowiona na torfach o miąższości 13 m, ma 500 m długości i kosztuje wg różnych szacunków od 200 do 300 mln zł. Koszt budowy dwujezdniowej ekspresówki w opracowaniach dotyczących obwodnicy Augustowa to niecałe 15 mln zł/km. Policzcie sami...

No ja pisalem i dlatego nie rozumiem tego ogolnie. Jakies dziwne pchanie sie w tereny, w ktore nie ma sensu sie pchac. Tak jakby sie ktos uparl zeby tamtedy ja wytyczyc i koniec. Przeciez chyba nie potrzeba fachowego rozpoznania, zeby stwierdzic, ze pchanie sie przez takie tereny spowoduje napewno jakies protesty ekologow i po protstu wybrac inna koncepcje.
Kiedys tu na tym forum byl ktos z GDDKIA to niech kurna przytoczy argumenty za wybraniem akurat tej koncepcji. Dlaczego tak postapiona itd. Nie chodzi tylko o to, ze to niby jest nie zgodne z prawem, ale dlaczego akurat ktos lobbuje tez taka koncepcje. Z tej mapki co przedstawiles wynika, ze nawet GDDKIA miala ze dwie koncepcje.

fairhair26
December 13th, 2005, 10:51 PM
Według mnie Siskom ma rację

Zerknijcie na mapkę poniżej
Źródło mapki: Centrum Informacji o Środowisku UNEP/GRID-Warszawa
http://img110.imageshack.us/img110/1700/natura20009vh.jpg

S8 zatem powinna przebiegać następująco Ostrów Mazowiecka-Łomża-Stawiski-Szczuczyn-Ełk-Raczki-Suwałki. I problem z głowy

mako22
December 13th, 2005, 11:08 PM
S8 zatem powinna przebiegać następująco Ostrów Mazowiecka-Łomża-Stawiski-Szczuczyn-Ełk-Raczki-Suwałki. I problem z głowy

AMEN ;)

Patrząc na tą mapę to droga do Białegostoku idzie bezproblemowo. Ani zadnych cennych ekologicznie terenow a i natezenie ruchu uzasadnia budowe drogi S 2x2. Ale pchanie się z tą drogą na siłę na północ od Białegostoku to jest cos, co tylko w Polsce może się przydażyć. Same parki krajobrazowe a i narodowe nie zostały by ominięte bez uszczerbku na 'zdrowiu'. :bash:

Oktawiusz
December 14th, 2005, 02:41 AM
Wydaje mi się, że to właśnie jest dla mieszkańców Białegostoku i okolic niepotrzebnie nabrzmiałym problemem. Dla nich sprawa Via Baltiki przedstawia sie następująco - jeśli ta droga nie pójdzie przez B-stok, to nadal nie bedzie porządnego połaczenia z Wawą, czyli Polską centralną, zatem region nadal będzie się znajdował w stanie gospodarczego gnicia, nikt tu nie będzie chciał inwestować etc.. Do tego dodaje się też często kwsetię "metropolii", jak to ma pojmować UE, a więc brak infrastruktury = brak kasy z Brukseli na dalsze inwestycje.

A przecież droga ekspresowa S8 Białystok-Warszawa-Wrocław i tak musi powstać. W przypadku odcinka B-stok-Wawa są już podejmowane konkretne kroki. Wiosną ma ruszyć budowa S8 na trasie ob. Radzymina - ob. Wyszkowa (ok. 30 km), a zatem najbardziej newralgiczny odcinek tej trasy stanie sie wkrótce wygodną ekspresówką. Po tragedii pod Jeżewem znalazły się pieniądze na S8 B-stok-Jeżewo (ok. 25 km). Do użytku oddano kilka lat temu ob. Ostrowa Mazowieckiego (ok. 10 km). Wiem też, że po oddaniu ob. Wyszkowa są plany, aby połączyć ją S-ką z ob. Ostrowa. Na wiosne ma ruszyć także ob. Zambrowa (ok. 10 km). Jeśli tylko udało by się połączyć tę obwodnice z Jeżewem i ob. Ostrowa, to mamy S8 na całej długości trasy B-stok-Wawa i wtedy nikt nie płacze, że nie ma Via Baltiki.

P.S. Tak czy siak na wiosnę ruszają roboty, które na ok. 170 km trasie dadzą w sumie ok. 75 km "czystej" ekspresówki:)

Mr X
December 14th, 2005, 02:50 AM
A ja pozwoliłem sobie trochę przerobić mapkę z postu Vampi_r'a (post nr 66 ) i przypomnieć pomysł Cudaka (post nr 74 ) opisany przeze mnie w poście nr 75. Na pomarańczowo przebieg Via Baltica, na różowo północny wariant obwodnicy Suwałk.
http://tinypic.com/ilvb5j.jpg
Zachodnia obwodnica Zambrowa do rejonu Zbrzeźnicy, dalej z wykorzystaniem DK63, wschodnia obwodnica Łomży, następnie śladem DK61, zachodnia obwodnica Grajewa i m. Porostki, DK65, wschodnia obwodnica Ełku, kawałkiem DK16 i dalej do DW654 i obwodnicy Suwałk. Być może powinna powstać północno zachodnia a nie południowo wschodnia obwodnica Suwałk.
Aby skrócić całą trasę, S8 powinna być nieco bardziej odsunięta od Zambrowa ("ścięcie" z DK8 do DK63 np. od rejonu Krajewa-Łętowa za Zbrzeźnicę ) i Grajewa ("ścięcie" z DK61 do DK65 np. od rejonu Bećkowa do rejonu m. Niedźwiedzkie + wschodnia obwodnica Nowej Wsi Ełckiej).Przy okazji "zaliczamy" ważniejsze miasta tej części Polski (Łomża, Grajewo, Ełk ), poprawiamy dojazd na Mazury, atrakcyjny turystycznie rejon Rajgrodu (przy okazji powstaje duża obwodnica tego miasta dla tranzytu ), maksymalnie długi odcinek Via Baltica opiera się o trasę Warszawa-Białystok. Ciekawe tylko, czy prognozowane natężenia ruchu dla takiej trasy uzasadniają budowę S 2x2? Można zakładać, że nastąpi "zdjęcie" z ruchu z obecnej DK8 (Zambrów-Białystok-Augustów-Suwałki ) czy z DK61 na odcinku Grajewo-Rajgród-Augustów oraz Łomża-Ostrołęka-Warszawa.
Proponowany tu przebieg tej trasy nie wyklucza budowy S8 do Białegostoku (jak można przeczytać w poprzednim poście i tak S do Białegostoku powstanie ) i obwodnicy Augustowa -> Augustów-Raczki (węzeł z Via Baltica ) tyle, że raczej jako GP lub jednojezdniowa S.

Strzala
December 17th, 2005, 01:49 AM
Tak dla ciekawosci zamieszczam 2 zdjęcia Via Baltici :
1.Przy wjeździe do Tallina stolicy Estonii:
http://images2.fotosik.pl/7/4560c8vg59lzyw7t.jpg
2.I przy wyjeździe około 20 kilometrów za miastem w kierunku Łotwy:
http://images1.fotosik.pl/7/ihqfdq8w8635l33f.jpg :cheers:

smar
December 17th, 2005, 09:41 AM
^^ fajny standard drogi :)

ps. tylko proszę o mniejszy format zdjęć (najlepsze to max 800x600)

Patryjota
December 17th, 2005, 11:11 AM
czekamy na takie drogi w Polsce !! Aż wstyd że była repubilka radziecka - wyprzedza nas w standarcie dróg

Strzala
December 17th, 2005, 12:50 PM
Uwierz mi,byłe republiki radzieckie bedące w Unii (Litwa,Łotwa,Estonia) wyprzedzają nas nie tylko w standardzie dróg....Fakt,że to kraje mniejsze (Estonia jest wielkości województwa lubelskiego),ale nie zmienia to faktu,że mądrzej zarządzane....np. w Estonii możesz rozliczyc się z podatków w ciągu 15 minut przez internet,bez urzedników,papierków i całej tej biurokratycznej szajby...

Bocian
December 18th, 2005, 12:27 AM
Wreszcie przeczytałem w tej dyskusji rozsądne głosy. bałem się, że postów w stylu:"obawiamy się, że ktoś podpuścił ekologów, aby więcej pieniędzy poszło na A1" które najczęściej chyba padają z ust urzędasów, którzy orła bielika od żaby nie odróżniają.
Nie po to tworzono obszary "Natura 2000" aby teraz każdy urzędas "w trosce o rozwój regionu" mógł zaasfaltować co mu się podoba... Tym bardziej, że jak widzicie, istnieje wariant tańszy, prostszy, bez konfliktów z przyrodą.

Lobin
December 19th, 2005, 11:36 AM
Informacja z Kuriera Porannego:

Obwodnice ponad podziałami

Suwałki i Sejny to kolejne miejscowości, które przyłączyły się do żądania budowy obwodnic. O inwestycje drogowe na Podlasiu walczy już osiem gmin. I to jeszcze nie koniec! Protestujący codziennie zabiegają o poparcie kolejnych miejscowości.



5 stycznia punktualnie o godz. 11 Podlasianie wyjdą na ulice, by po raz kolejny żądać jak najszybszego rozpoczęcia budowy obwodnic Wasilkowa, Augustowa. Nie wykluczają też protestów przed Sejmem. Do akcji przymierzają się już podlascy samorządowcy.
- Dostałem propozycję udziału w takim proteście. Na razie mogę powiedzieć, że jest planowany na początek stycznia - zdradza Damian Raczkowski, poseł PO.
Solidarne Podlasie
Do protestów mieszkańców Jurowiec, Wasilkowa, Korycina, Suchowoli, Sztabina i Augustowa stale dołączają kolejne miejscowości. Działacze regionalnego komitetu protestacyjnego sprawą chcą zainteresować jak najwięcej gmin. O poparcie poprosili kilka miejscowości skupionych wokół krajowej "ósemki" i Łomżę.
- Dziś będę się kontaktował z ich mieszkańcami. Chcemy, aby 5 stycznia na drogi wyszło jak najwięcej osób w najróżniejszych miejscach. Nie muszą blokować, wystarczy, że będą się z nami solidaryzować - mówi Bogdan Dyjuk, przewodniczący komitetu protestacyjnego w Augustowie.
W piątek prezydent Suwałk zapoczątkował akcję zbierania podpisów pod apelem do parlamentarzystów i rządu. W dokumencie Suwalszczanie żądają szybkich i zdecydowanych działań, które doprowadzą do budowy drogi ekspresowej z Warszawy do Budziska oraz obwodnic. Podpisy chcą zbierać w suwalskich instytucjach, firmach i na ulicach.
Do protestów przyłączają się też mieszkańcy Sejn i Krasonopola.
- Mamy dość tego, co się obecnie dzieje na naszych drogach. Tiry rozjeżdżają Sejny, tak jak rozjeżdżają Suwałki i Augustów. 5 stycznia prawdopodobnie przyłączymy się do protestujących i wyjdziemy na ulice - zapowiada Jan Stanisław Kap, burmistrz Sejn.
Mówią jednym głosem
Działania mieszkańców wspierają podlascy parlamentarzyści. W piątek pod apelem do premiera podpisało się czternastu posłów i senatorów. Dziś dokument ma trafić na biurko szefa rządu. W apelu posłowie zażądali m.in. jednoznacznej obietnicy o rozpoczęciu budowy obwodnic Wasilkowa i Augustowa zgodnie z planem oraz zapewnienia, że pieniądze zarezerwowane na podlaskie inwestycje nie trafią do innych województw.
- Mamy poparcie większości posłów i senatorów. Podpisali się również posłowie Bogucki i Czepe z PiS. To ogromny sukces i mam nadzieję początek tradycji wspólnego występowania wszystkich parlamentarzystów w sprawach ważnych dla Podlasia - mówi Robert Tyszkiewicz, poseł PO. - Problem obwodnic powinien być przedyskutowany na posiedzeniu rządu. I tu liczę na działania ministra Jurgiela. To jest sprawa ponad podziałami - kwituje.

anakin
December 25th, 2005, 10:58 AM
Z Kuriera Podlaskiego:
Budowa obwodnic Wasilkowa i Augustowa wciąż pod znakiem zapytania. Wczoraj spotkanie w ministerstwie nie przyniosło konkretnych rozwiązań

Brakuje czasu, brakuje pomysłu



Kolejna dyskusja wokół podlaskich obwodnic i kolejny pat. Drogowcy, ekolodzy i – po raz pierwszy – mieszkańcy Wasilkowa i Augustowa rozmawiali wczoraj w ministerstwie środowiska. Niestety, dwugodzinne spotkanie nie przyniosło żadnych konkretów.



– Szkoda było naszego czasu – tak spotkanie z ministrem podsumowuje Bogdan Dyjuk, przewodniczący komitetu protestacyjnego w Augustowie. Skoro nie zapadły żadne decyzje, to nasz kalendarz się nie zmienia: 5 stycznia, 5 lutego i 5 marca większość podlaskich gmin znów wyjdzie na drogi – zapowiada Dyjuk.



Czas na działania
W ministerstwie spotkali się m.in. komitet protestacyjny złożony z mieszkańców siedmiu podlaskich miejscowości, samorządowcy, organizacje ekologiczne, przedstawiciele GDDKiA i wiceminister infrastruktury.
– Cieszę się, że doszło do tej dyskusji. Mam wrażenie, że krok po kroku zbliżamy się do konkretnych decyzji – mówi Antoni Pełkowski, burmistrz Wasilkowa. Jednak rozwiązania problemu obwodnic wciąż nie ma.
– Czas na dyskusje już był. Przez ostatnich kilka lat nie robimy nic innego. Teraz przyszedł czas działań i konkretnych zobowiązań ze strony ministerstwa – zwraca uwagę Bogdan Dyjuk.
30 grudnia minister środowiska ma przyjechać na Podlasie. Czy przywiezie ze sobą pomysł na rozwiązanie problemu?
– Jestem optymistą i mam nadzieję, że 30 grudnia minister przywiezie dobrą wiadomość, a taką może być jedynie zgoda na rozpoczęcie budowy – mówi Tadeusz Topczewski, szef białostockiego oddziały Generalnej dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.



Kolejne protesty i blokady
Spotkanie w ministerstwie zainicjowali podlascy parlamentarzyści i minister środowiska. Głównym celem było wysłuchanie racji i oczekiwań obu stron, a także przekonanie mieszkańców, że rząd nie opóźnia rozpoczęcia budowy obwodnic Wasilkowa i Augustowa.
– Chcemy przede wszystkim namówić mieszkańców do współpracy i do rezygnacji z protestów przeciwko rządowi. Konsekwencje należy wyciągnąć wobec tych, którzy łamali prawo. Sprawą podjęcia przez wojewodę bezprawnej decyzji o rozpoczęciu inwestycji powinna zająć się prokuratura – mówi Jarosław Zieliński, poseł PiS.
Kilka tygodni temu minister środowiska odrzucił zgodę wojewody na rozpoczęcie inwestycji i zobowiązał Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad do uzupełnienia dokumentacji o decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych. Wniosek o jej wydanie już jest w urzędzie wojewódzkim. Teraz minister środowiska, po konsultacjach z wojewodą i na podstawie wniosku, może wydać taką decyzję. To byłoby równoznaczne ze zgodą na rozpoczęcie inwestycji. Jednak ekolodzy już znaleźli pierwsze uchybienia we wniosku i będą w tej sprawie interweniować u ministra.
– Nie możemy przymykać oka na łamanie prawa. Jeżeli minister wyda zgodę na rozpoczęcie budowy obwodnic zaskarżymy ją do unijnych instytucji. Moim zdaniem rozwiązanie jest jedno. Budowa wszystkich obwodnic poza Augustowem i wytyczenie nowej trasy przebiegu tej ostatniej – mówi dr Przemysław Chilarecki z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
Wytyczenie nowej trasy obwodnicy Augustowa może potrwać kolejnych kilka lat. A na to Podlasianie nie pozwolą! Mieszkańcy co najmniej dziewięciu miejscowości już przygotowują się do kolejnych protestów. 5 stycznia zablokują podlaskie drogi co najmniej w kilkunastu miejscach

siskom_tak
December 26th, 2005, 02:59 AM
Byłem na tym spotkaniu i zrobiłem bardzo krótki pokaz sposobu ominięcia Doliny Rospudy, czym wywołałem wściekłość dyrektora Topczewskiego.
Do ludzi jakoś nie dociera, że ekolodzy wcale nie są przeciwni budowie tras w Polsce. Oni chcą tylko, by były one budowane zgodnie z prawem i z sensem. SISKOM chce tego samego.
Niestety propaganda ludzi pokroju Topczewskiego robi swoje. Władze Augustowa i GDDKiA o/Białystok całe zło zwalają na ekologów.
Topczewski zrobił na tym spotkaniu prezentację na temat potrzeby budowy tras na Podlasiu, ale oparł wszystko na zdjęciach pogniecionych samochodów i sznuru TIR, a nie na argumentach merytorycznych.
Przy takim podejściu żadna ugoda nie jest możliwa. Topczewski liczy na naciski polityczne na ministra Szyszkę.

Jednocześnie potwierdza się to, przed czym SISKOM przestrzega od jakiegoś czasu.
Greenpeace budowę trasy przez dolinę Rospudy zaskarżył do Komisji Europejskiej. Natomiast Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, WWF i Bank Watch poinformowały Komisję, że państwo polskie łamie unijne prawo na całym przebiegu trasy Via Baltica.
"Jeżeli Komisja uzna nasze argumenty, Polska może mieć poważne problemy z uzyskaniem środków na budowę nie tylko Via Baltiki, ale też innych dróg" - ocenił Maciej Muskat z Greenpeace.

Przez jedną trasę długości 40 km i kilku uparciuchów, którym nie chce się ominąć bagien, możemy nie mieć długo jeszcze nie tylko obwodnicy Augustowa, ale i całej Via Baltica oraz innych tras.
Trzeba z tym wreszcie skończyć!!!!

jacentyy
December 26th, 2005, 08:45 AM
Byłem na tym spotkaniu.....Trzeba z tym wreszcie skończyć!!!!

Ale jak z tym skonczyc?:> Trzeba by bylo pozwalnianiac niektorych nadetych pajacow z GDDKIA. Ale ich miejsca nie zajmie nikt naprawde doswiadczony, szukajacy kompromisow, znajacy sie i na prawie i na aspektach technicznych.
Chcialby zobaczyc to jak prezentowales (lub prezentowaliscie) sposob ominiecia doliny i wsieklosc tego dyrektora.:)

anakin
December 27th, 2005, 04:50 AM
Kurier Podlaski:
Odezwały się Sejmik i powiat



Domagamy się od rządu konkretnych działań w sprawie budowy Via Baltiki! Takie stanowisko przyjęły tuż przed Świętami Bożego Narodzenia i Sejmik Województwa Podlaskiego, i Rada Powiatu Białostockiego. Żądania dotyczą budowy obwodnic, a tym samym pilnego uzgodnienia decyzji środowiskowej dla obwodnicy
augustowskiej.



Samorząd wojewódzki i samorząd powiatu białostockiego jednoznacznie opowiedziały się za modernizacją krajowej ósemki: szosy Warszawa – Białystok – Augustów – Budzisko. I nic dziwnego. Tylko na odcinku tej trasy, przebiegającym przez teren województwa podlaskiego, czyli na 239 kilometrach, zginęły w tym roku aż 64 osoby. Oznacza to co trzecią śmiertelną ofiarę wypadków drogowych na całym Podlasiu!

Samorząd nie wystarczy
– Tolerowanie takiego stanu rzeczy nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia. Podlasie to nie tylko ptaki i obszary cenne przyrodniczo! Tu żyją ludzie, którzy muszą mieć gdzie mieszkać i korzystać z podstawowej infrastruktury technicznej – czytamy w stanowisku Rady Powiatu Białostockiego. I to właśnie Rada zdobyła się na protest na brak działania rządu w kwestii rozwiązywania problemów związanych z budową trasy szybkiego ruchu Via Baltika.
Zdaniem Rady, to po stronie budżetu centralnego leży ciężar dostosowania trasy do wymogów drogi ekspresowej, bo żaden samorząd nie jest w stanie udźwignąć kosztów takiej inwestycji.

Odpowiadamy ministrowi

W sukurs powiatowi przyszedł Sejmik Województwa Podlaskiego. Tu z kolej radni podkreślają przede wszystkim społeczne niezadowolenie mieszkańców. Zdaniem radnych „decyzja władz przekreśla nadzieje, marnotrawi wiele lat wysiłków samorządów i administracji rządowej, burzy spokój społeczny w regionie".
– Nasze stanowisko to odpowiedź na decyzje ministra środowiska, który unieważnił decyzje wojewody o zgodzie na budowę obwodnic – mówi Zbigniew Krzywicki, przewodniczący Sejmiku Województwa Podlaskiego. – Nawet jeśli minister miał jakieś racje, to nie może mówić „nie, bo nie", tylko musi określić, kiedy i w jaki sposób budowa obwodnic będzie możliwa. To stanowisko nie zastępuje stanowiska samorządów lokalnych, ale może przynajmniej umocni przekonanie, że nikt tutaj nie prowadzi politycznej gry, tylko zwyczajnie walczy o rozwój Podlasia. A jeśli to stanowisko wpisze się, mimo różnic politycznych, w rządową strategię rozwiązywania problemów ściany wschodniej, to chyba tylko dobrze, prawda?

yasioo7
December 31st, 2005, 01:59 PM
Jak z tym skończyć? Bardzo prosto. I chyba już się zaczęło:

Gdyby Marek Strzaliński milczał z pokorą nie składałbym wniosku do prokuratury –
mówi Jarosław Zieliński, poseł PiS i wiceminister edukacji

Wojewoda do prokuratora, dyrektor do dymisji

Marek Strzaliński, były wojewoda podlaski, powinien wytłumaczyć się przed
prokuratorem, dlaczego złamał prawo zezwalając na budowę obwodnic Augustowa i
Wasilkowa – uważa poseł PiS Jarosław Zieliński, który dziś zamierza złożyć w
tej sprawie doniesienie do organów ścigania. Będzie też domagał się od ministra
transportu wyciągnięcia konsekwencji wobec Tadeusza Topczewskiego, szefa
białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad. – Z dymisją
włącznie – wyjaśnia.

Suwalski poseł (jednocześnie wiceminister edukacji) twierdzi, że decyzja o tego
typu wystąpieniu dojrzewała w nim od kilkunastu dni, niemal od chwili, kiedy
minister środowiska uchylił decyzje wojewody podlaskiego dotyczące budowy
obwodnic.
– Minister Jan Szyszko nie miał wyjścia – argumentuje Zieliński. – Musiał
naprawić ewidentny błąd. Gdyby tego nie zrobił, te inwestycje w każdej chwili
mogłyby zostać wstrzymane.
Zdaniem posła, zarówno były wojewoda, jak i przedstawiciele GDDiA próbują teraz
zwalać winę na obecny rząd.
– To wyjątkowe kłamstwo – uważa Zieliński. – Za swoje grzechy obciąża się
innych i zbija się jeszcze na tym kapitał polityczny.
Twierdzi, że gdyby były wojewoda z pokorą milczał, nie składałby wniosku do
prokuratury.
Swoją wrześniową decyzję Marek Strzaliński wydał na podstawie ustawy, która 28
lipca 2005 roku straciła moc. Wówczas obowiązywały już przepisy ustanowione
przez Sejm 18 maja tego samego roku.
– Takie rozwiązanie przecież nie my wymyśliliśmy – odpowiada dyrektor Tadeusz
Topczewski. – Dysponowaliśmy wieloma opiniami, w tym osób o znanych w świecie
naukowym nazwiskach, że tego typu rozwiązanie jest dopuszczalne. To samo
sugerowali zresztą w sierpniu, podczas spotkania w Białymstoku, najwyżsi rangą
urzędnicy ministerstwa środowiska. Te opinie sprowadzały się do stwierdzenia,
iż skoro cała procedura rozpoczęła się przed 28 lipca, to możemy korzystać z
wcześniej obowiązującego trybu.
Topczewski zapewnia, że nie ma sobie niczego do zarzucenia. Wszak to nie on
wymyślał nieprecyzyjne przepisy, nie on pełnił najważniejsze funkcje w
poprzednim kierownictwie ministerstwa środowiska.
– Nie kwestionuję prawa pana posła do tego typu wystąpień, ani też ministra do
wyciągania wobec mnie konsekwencji – dodaje. – Chciałbym jednak, aby najpierw
zapoznali się z kompletem dokumentów w tej sprawie. Wtedy dopiero będą mogli
wyrobić sobie sprawiedliwą opinię, także na mój temat.
Co o ewentualnym postępowaniu prokuratorskim sądzi Marek Strzaliński, nie
wiadomo, bo wczoraj nie udało nam się z nim skontaktować.
Zarówno Zieliński, jak i Topczewski w jednym są jednak zgodni. Budowa obwodnic,
a szczególnie tej najbardziej potrzebnej – augustowskiej może zacząć się
jedynie z dwu-trzymiesięcznym opóźnieniem. Wszystko jest teraz w rękach
warszawskich urzędników. Jeśli będą działali szybko, już niedługo wszelkie
procedury mogą być zakończone. Prawdopodobnie taką informację przywiezie do
Białegostoku minister środowiska, który swoją wizytę zapowiedział na koniec
tego tygodnia.
(tk)
28.12.2005 r.
www.poranny.pl/

anakin
December 31st, 2005, 03:11 PM
Z gazety wyborczej:
Obwodnice. Wizyta ministra środowiska
Jakub Medek 30-12-2005, ostatnia aktualizacja 30-12-2005 19:33

Spokojnie i w zgodnej atmosferze najwyższe władze zwiedzały wczoraj podlaskie lasy. Do zapowiadanych protestów mieszkańców chcących przyspieszenia budowy nowych dróg nie doszło. Być może dlatego, że napięty program wizyty nie przewidywał spotkania z nimi

- To piękne miejsce. Myślę, że każdy chętnie je zobaczy - tak ocenił wczoraj rano minister środowiska dolinę Rospudy. Jej rozległe torfowiska są kością niezgody między drogowcami a organizacjami ekologicznymi. Ci pierwsi chcieliby, żeby tędy przebiegała obwodnica Augustowa. Drudzy uważają, że jest zbyt cenna przyrodniczo i że drogę należy zbudować w taki sposób, żeby ją ominąć. Tym bardziej że teren ten należy do europejskiej sieci ochrony przyrody Natura 2000. Ostateczna decyzja w tej sprawie należy właśnie do ministra.

Dlatego też wczoraj przybył na Podlasie, żeby na miejscu zapoznać się z argumentami drogowców i władz samorządowych. Zaprosili go wicemarszałek Senatu Krzysztof Putra i podlascy samorządowcy.

Kilka miesięcy temu ta budowa była o krok od realizacji, bowiem ówczesny wojewoda Marek Strzaliński wydał zgodę na budowę na terenach chronionych. Ekolodzy zaskarżyli jego decyzję, twierdząc, że jest ona sprzeczna z prawem. Ich zdanie podzielił trzy tygodnie temu minister.

- Nie miałem innego wyjścia. Reprezentuję partię Prawo i Sprawiedliwość, a tamta decyzja rzeczywiście zapadła z naruszeniem prawa - mówił wczoraj Szyszko. - Budowa dróg ekspresowych jest priorytetem naszego rządu. Uważamy, że bardzo pomogą one w rozwoju zapóźnionych terenów. Ale nie można przy okazji niszczyć przyrody.

Zdaniem ministra naturalne walory przyrodnicze Polski, a w szczególności naszego województwa, są ewenementem w skali europejskiej. Uważa on, że musimy unikać błędów, które popełniły kraje rozwinięte, gdzie przy budowie dróg zniszczono wiele cennych obszarów.

- Przywrócenie ich do stanu poprzedniego jest bardzo kosztowne. Budujmy w taki sposób, żeby nie musieć tego robić - stwierdził minister.

Obecnie w Urzędzie Wojewódzkim znajdują się dokumenty niezbędne do ponownego wydania zgody na budowę. Chociaż podejmować ją będzie nowy wojewoda, to musi zrobić to w uzgodnieniu właśnie z ministrem.

- Jeżeli materiały przygotowane przez drogowców będą w pełni zgodne z prawem, muszę wydać decyzję pozytywną - zapowiedział Szyszko.

Jednak ci, którzy spodziewali się wczoraj konkretnych rozstrzygnięć, zapewne poczuli się rozczarowani. Szyszko zapowiedział, że po 9 stycznia wróci w okolice Augustowa razem z przedstawicielami organizacji ekologicznych - tak, by w tym samym miejscu wysłuchać również ich argumentów. Określił siebie mianem przyrodnika i terenowca, któremu najlepiej podejmuje się decyzje właśnie w terenie. Wyraźnie unikał odpowiedzi na pytania, czy możliwa jest budowa obwodnicy w tym właśnie miejscu, twierdząc, że musi najpierw wysłuchać argumentów obu stron. Kilkakrotnie jednak podkreślał, że wierzy, iż budowa rozpocznie się jeszcze w przyszłym roku. Podobnego zdania byli towarzyszący mu prominentni działacze PiS - Krzysztof Putra i wiceminister edukacji Jarosław Zieliński.

Poza okolicami Augustowa Szyszko odwiedził wczoraj Suchowolę oraz okolice Wasilkowa. Tutaj - również na terenach chronionych - ma też powstać obwodnica.

siskom_tak
December 31st, 2005, 03:23 PM
Ciąg dalszy za GW:

Obwodnica Augustowa w pigułce

jame 30-12-2005, ostatnia aktualizacja 30-12-2005 19:38

Prace nad przyszłą obwodnicą Augustowa, stanowiącą część tranzytowej drogi łączącej kraje bałtyckie ze środkową Europą, trwają od 1992 roku. W ich trakcie rozpatrywano kilkanaście wariantów jej przebiegu. Ostatecznie spośród czterech wybrano w 1999 roku jeden, który drogowcy do dziś chcieliby zrealizować. Przewiduje on przekroczenie doliny Rospudy półkilometrową estakadą pięciometrowej wysokości w okolicy wsi Mazurki. W tym miejscu wypełnienie doliny torfami jest stosunkowo najmniejsze, co znacznie zmniejsza koszty budowy. Jednak kilkaset metrów od planowanej drogi znajduje się ostatnie w Polsce miejsce występowania rzadkiego storczyka - miodokwiatu krzyżowego, a sama dolina jest miejscem gniazdowania wielu zagrożonych wyginięciem ptaków i korytarzem migracyjnym zwierząt. Dlatego też w 2004 roku włączono ją do europejskiej sieci ochrony przyrody - Natura 2000. W 2003 roku władze Augustowa wydały decyzję o warunkach zabudowy, przewidującą przebieg obwodnicy w tym właśnie miejscu. Wtedy też Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczęła wykup gruntów.

Jednak - zdaniem organizacji ekologicznych - przepisy Unii Europejskiej uniemożliwiają budowę w tym właśnie miejscu. Ekolodzy proponują powrót do jednego z odrzuconych wcześniej wariantów, który omija chronione obszary, biegnąc kilka kilometrów na zachód, przez miejscowość Raczki. Wcześniej zrezygnowano z niego, bo budowa wymagałaby wyburzenia kilkudziesięciu gospodarstw. Ekolodzy jednak przy pomocy ekspertów tak zmodyfikowali przebieg trasy, że nie byłoby to konieczne.

Na takie rozwiązanie nie chcą przystać ani lokalne władze, ani drogowcy. Ich zdaniem uchwalenie nowych planów zagospodarowania i przygotowanie kolejnych projektów zajęłoby co najmniej siedem lat. Dodatkowo konieczny byłby kolejny wykup gruntów, co wiązałoby się z bardzo poważnymi kosztami.

yasioo7
January 1st, 2006, 10:55 AM
Genialne są te władze i miejscowi drogowcy. Zamiast wydać dodatkowo 90 mln zł na wariant obwodnicy w wersji proponowanej przez ekologów i kilka mln zł na wykup gospodarstw, to lepiej wydać 200 mln zł na 500 m estakady. Gdzie tu logika???

k.f.
January 1st, 2006, 08:59 PM
Szanowni działacze SiSKOM. Jest mi wszystko jedno którędy ta droga pójdzie.
Ale wytłumaczcie mi jedno. Jesteście za budową dróg, prawda? To po kiego grzyba
popieracie działania tych "ekologów" w sprawie Via Baltiki?

VVacek
January 1st, 2006, 09:17 PM
Szanowni działacze SiSKOM. Jest mi wszystko jedno którędy ta droga pójdzie.
Ale wytłumaczcie mi jedno. Jesteście za budową dróg, prawda? To po kiego grzyba
popieracie działania tych "ekologów" w sprawie Via Baltiki?

Najpierw poczytaj wątek od początku, a później pomyśl i wszystko Ci się wyjaśni .. :)
Myślenie nie boli :)

k.f.
January 1st, 2006, 09:37 PM
Nie wiem VVacek co Ci odpowiedzieć, ponieważ jestem na tym forum od niedawna.
Nie wiem więc czy chcesz mi tym stwierdzeniem, że "myślenie nie boli" udowodnić,
że jestem niedouczony czy coś innego. Ale ponieważ często jeżdżę do Augustowa to
zależy mi natym, żeby ta droga powstała jak najszybciej. A te wszystkie akcje typu
"Tak dla Via Baltica ale doliną Rospudy" itp. budowę opóźniają.

Polak
January 1st, 2006, 09:42 PM
Najpierw poczytaj wątek od początku, a później pomyśl i wszystko Ci się wyjaśni .. :)
Myślenie nie boli :)

Pan Wacek po prostu ocenia to tak , że on jest z północy ma jakieś drogi a północ go nie obchodzi przejeżdżałem koło Augustowa jest tam natychmiast potrzebna obwodnica drogi na połnocnym wschodze Polski tragedia wąskie strasznie.