View Full Version : [Województwo Śląskie & KSSE] Inwestycje
sky's_the_limit June 20th, 2006, 11:13 AM http://img.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif
Czy Śląsk będzie miał potężną Międzynarodową Giełdę Towarową?
Czy na Śląsku powstanie Międzynarodowa Giełda Towarowa handlująca m.in. węglem, stalą, produktami chemicznymi? Spółka już istnieje i organizuje całe przedsięwzięcie. Ma poparcie lokalnych samorządów, Ministerstwo Gospodarki też patrzy na tę inicjatywę przychylnie. Giełda mogłaby dać potężny impuls dla rozwoju naszego regionu. Zwłaszcza handel węglem mógłby doczekać się rewolucyjnych zmian. Ale pojawiają się też wątpliwości.
Dziś ceny węgla w Polsce są pochodną cen ustalanych w portach Rotterdamu, Amsterdamu i Antwerpii. Po powstaniu Międzynarodowej Giełdy Towarowej i przyciągnięciu do niej wielkich inwestorów także u nas można by kształtować te ceny. Dotąd ktoś, kto chce kupić węgiel musiał skontaktować się bezpośrednio z producentem bądź z pośrednikiem. Ceny rosły wraz ze wzrostem liczby tych ostatnich. Wyścig po węgiel trwał jesienią, a wiosną pod kopalniami było pusto. Tymczasem na giełdzie cena węgla podlegać będzie zwykłym prawom podaży i popytu. Sam surowiec będzie musiał odpowiadać normom, które określają certyfikaty, ominąć parametry przyjęte na całym świecie będzie niezwykle trudno. Specjaliści zwracają uwagę na nowe możliwości, które pojawiają się w transakcjach.
Sezonowość dostaw będzie można zniwelować poprzez tzw. instrumenty pochodne. O co chodzi? W skrócie: klienci będą mogli kupować towar np. w marcu z dostawą w październiku. Ryzyko biorą na siebie firmy operujące na giełdzie, zatem nie zamawiający i nie kopalnie. Ruch w interesie trwa.
Janusz Zawiła-Niedźwiedzki, adiunkt z Politechniki Warszawskiej nie ma wątpliwości, że giełda towarowa to dobry i nowoczesny sposób handlowania: - Polska traci na tym, że nie ma dotąd giełdy z prawdziwego zdarzenia - mówi. - Giełda daje bowiem rzetelną wycenę towarów i jednocześnie koncentruje handel. Na całym świecie giełdy przeżywają okres dynamicznego rozwoju.
Podobnie myśli prezydent Rudy Śląskiej Andrzej Stania: - Usytuowanie giełdy w Rudzie Śląskiej byłoby korzystne, ale gdziekolwiek w aglomeracji ona powstanie - będzie dobrze. Oby Warszawa nie ubiegła nas w tych staraniach - mówi prezydent. - Myślę, że poparcie dla tej idei będzie papierkiem lakmusowym dla obecnej władzy, który powie nam, czy wszyscy chcemy uzdrowienia handlu węglem czy nie.
W Międzynarodową Giełdę Towarową S.A weszły: Rudzka Agencja Rozwoju "Inwestor" z Rudy Śląskiej (55,4 udziałów ma gmina Ruda Śl.), Rudzki Inkubator Przedsiębiorczości (gminny) i Śląski Park Przemysłowy z Rudy Śl. (spółka gminna). Kapitał zakładowy wynosi 1 mln 313 tys. zł, ale według Jacka Brzeziny, rzecznika MGT, w perspektywie kolejnych 3 lat planowane jest jego podwyższenie do poziomu około 15 mln zł.
Czy to się może udać? Czy za giełdą pójdą w naszym regionie inwestycje i zobaczymy napływ inwestorów? Czy powstaną centra finansowe i szkoleniowe? Według informacji, jakie pojawiają się w Ministerstwie Gospodarki, pomysł może liczyć na przychylność Pawła Poncyljusza. PiS-owi zależy na rozbijaniu układów, a dla nikogo nie jest zaskoczeniem, że bracia Kaczyńscy widzą takie układy (także) w górnictwie. Giełda mogłaby nadać handlowi węglem jasne zasady.
Jednak są i wątpliwości. Jacek Piechota, były SLD-owski minister gospodarki, jeden z tych polityków spoza Śląska, który górnictwo naprawdę chciał poznać i poznał, mówił: - Jest to próba zrobienia interesu przez pewne środowiska wokół górnictwa.
Nie zgadza się z tym Jacek Brzezina z MGT: - Giełdy takie działają na całym świecie i wszędzie to się sprawdza. To ile kosztują firmy wyceniane jest na giełdach papierów wartościowych, a gdzie wycenia są towary? Właśnie na giełdach towarowych.
Senacka Komisja Gospodarki Narodowej po raz pierwszy obradowała na Śląsku. - To dobry pomysł, niech na miejscu przekonają się o co chodzi w górnictwie - powiedział Jerzy Markowski, były senator, budowniczy kopalni "Budryk"
Podczas obrad padało wiele słów o bezpieczeństwie energetycznym, które gwarantuje nam węgiel. Dobry nastrój zburzył Paweł Poncyljusz wiceminister gospodarki. Zapowiedział, że w przygotowywanym programie dla górnictwa najważniejszy będzie rachunek ekonomiczny. Poinformował, że branżę górnicza niszczą patologie. Chodzi między innymi o ustawiane przetargi i sieć spółek które czerpią nieuzasadnione korzyści. Nie wykluczył, że trzeba będzie ograniczać wydobycie, a to oznacza zamykanie kopalń.
Senator Mirosława Nykiel była przekonana, że kopalń nie należy zamykać.
- Jeżeli okaże się, że na przykład Kompania Węglowa zacznie przynosić straty, to pytam, kto je pokryje. Sama Kompania będzie musiała doprowadzić do tego, aby wyjść z tarapatów - odpowiadał prof. Andrzej Karbownik, twórca reformy górnictwa w czasie rządów AWS.
Dyskusję o węglu senacka komisja dokończy w Warszawie i wtedy sformułuje wnioski.
Rozmowa z Pawłem Poncyljuszem, wiceministrem gospodarki odpowiedzialnym za górnictwo
Dziennik Zachodni: Dlaczego pan skłócił śląską "Solidarność" z Prawem i Sprawiedliwością?
Paweł Poncyljusz: Nikogo nie chciałem skłócić. Nic nie wiem o kłótniach.
DZ: Piotr Duda, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "S" mówi oficjalnie, że nie tylko pan, ale i PiS zawiódł górników, kiedy trwały negocjacje o wypłatach z zysku.
PP: Mnie też dostało się od "Solidarności", ale nie obrażam się.
DZ: Jest pan zbyt łagodny dla siebie. Oberwało się panu porządnie i "Solidarność" chce, żeby pan został odwołany.
PP: Nic na to nie poradzę.
DZ: Coraz częściej mówi pan, że w górnictwie powinien obowiązywać rachunek ekonomiczny. Nie wyklucza pan zamykania kopalń. W kampanii wyborczej PiS obiecywał uprzywilejowaną pozycje górnictwa. Taka zmiana to policzek dla "Solidarności"
PP: Nie ma branży, w której nie liczy się rachunek ekonomiczny. Za straty ktoś musi zapłacić. Budżet państwa nie ma na to pieniędzy.
DZ: Wie pan, które z pańskich wypowiedzi najbardziej denerwują górników?
PP: Te o likwidacji kopalń. Teraz jestem już delikatniejszy. Mówię, że wydobycie trzeba dostosować do zapotrzebowania na węgiel. Chyba też drażni ich, że nie powinni fedrować tam, gdzie wydobywa się więcej kamienia niż węgla.
DZ: Zrobił pan czystki w spółkach węglowych. I co dalej?
PP: Nie zrobiłem czystek. Odwołałem ludzi, którzy moim zdaniem nie dawali gwarancji, że oczyszczą branżę z patologii. Wkrótce zostanie powołany nowy prezes Kompanii Węglowej. W Jastrzębskiej Spółce Węglowej będzie konkurs.
DZ: Kiedy i jaki będzie nowy program dla górnictwa?
PP: Do końca czerwca powinien być przygotowany projekt. Będzie opierał się przede wszystkim na rachunku ekonomicznym. Poza tym chcę, żeby ciężar podejmowania decyzji spadł przede wszystkim na zarządy spółek. Nie może być tak, że rząd podejmuje decyzje ekonomiczne dla każdej ze spółek górniczych.
DZ: Będzie pan zamykał kopalnie, jak zacznie obowiązywać nowy program?
PP: Niech o tym decydują spółki.
Marek Twaróg - Dziennik Zachodni
Darek_W June 23rd, 2006, 02:20 AM Na terenach po kopalni Gliwice powstaje Centrum Edukacji i Biznesu
Tomasz Malkowski 22-06-2006 , ostatnia aktualizacja 22-06-2006 22:46
GAZETA WYBORCZA
Rekultywowany pokopalniany obszar już wkrótce zaroi się od studentów i biznesmenów. Właśnie trwa tu budowa nowoczesnej uczelni połączonej z inkubatorem przedsiębiorczości
Projektowi rekultywacji 15-hektarowej działki władze miasta nadały nazwę "Nowe Gliwice". - W ten sposób chcemy podkreślić, że to element zmiany wizerunku miasta. Ma on poszerzyć ofertę edukacyjną, a jednocześnie dać realne szanse ludziom zdolnym i dynamicznym, którzy będą mogli zaistnieć na mapie gospodarczej miasta. Stawiamy na najcenniejszy towar we współczesnym świecie - na myśl, która będzie stymulatorem rozwoju gospodarczego - mówi Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic.
Główną częścią projektu są budynki zlikwidowanej kopalni Gliwice. Zostały zmodernizowane i odrestaurowane. Dom, w którym przed wojną mieszkał dyrektor kopalni, będzie od października mieścić rektorat nowo tworzonej Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości.
Największe wrażenie robią olbrzymie zabytkowe budynki maszynowni i cechowni, pochodzące z pierwszej dekady XX wieku. Ceglane budowle pokryte są wysokimi, wielospadowymi dachami z dachówki. Cechownia zwieńczona jest dodatkowo masywną wieżą, na której ma już wkrótce zawisnąć odnowiony zegar. W budynku będą aule, duże sale wykładowe oraz biblioteka z czytelnią. Na zrębie biurowca dyrekcji, który zburzono, bo nie nadawał się do remontu, powstał budynek, w którym będą pomieszczenia dydaktyczne. Trzy dolne kondygnacje pokryje okładzina ceramiczna, a najwyższe piętro będzie w całości przeszklone. Cechownię i nowy budynek połączy szklany łącznik. Udało się uratować starą maszynownię - będzie tu inkubator przedsiębiorczości. Pozostawiono ściany zewnętrzne, wstawiając do środka zupełnie nowy budynek o niezależnej konstrukcji. Wewnątrz wielkich hal zachowały się np. mozaiki ułożone z różnokolorowych płytek, a także stare balustrady.
- Całe założenie projektu ma charakter miastotwórczy. Mam nadzieję, że inwestycja przyciągnie do tej części Gliwic nowych inwestorów - mówi Jan Kaźmierczak, zastępca prezydent Gliwic.
Wokół budynków powstaną parkingi, tereny rekreacyjne i sportowe. Całość kompleksu ma być gotowa we września 2007 roku. Wykonawcą robót jest grecka firma, która wsławiła się budową olimpijskich obiektów w Atenach. Projekt zamknął się w kwocie 14 mln euro, z czego z unijnego funduszu PHARE pochodzi 9,5 mln, resztę wyłożyło miasto.
Władze miasta planują już powiększenie "Nowych Gliwic" o teren zajmowany dzisiaj przez hałdę. Po jej rekultywacji to miejsce będzie szczególnie cenne, bo znajduje się tuż przy prowadzącej do autostrady ulicy Pszczyńskiej.
"Nowe Gliwice" to jeden z nielicznych przykładów dobrej rewitalizacji terenów pokopalnianych. Trochę tylko szkoda, że wyburzono stalowy szyb oraz że nie uchowały się zabytkowe maszyny.
Filo June 23rd, 2006, 03:09 PM ThyssenKrupp Energostal uruchamia centrum magazynowo- serwisowe za 160 mln zł
Budowane kosztem ok. 160 mln zł centrum magazynowo-serwisowe wyrobów hutniczych uruchomiła w piątek w Dąbrowie Górniczej firma ThyssenKrupp Energostal, należąca do największych dystrybutorów stali w Polsce - podała spółka.
Za około rok, gdy gotowy będzie cały obiekt, zatrudnienie w nim zwiększy się z obecnych 250 do 400 osób. Łączna powierzchnia centrum wyniesie wówczas 75 tys. m kw. Na razie gotowa jest nieco ponad trzecia część całości. Uruchomienie całego obiektu podwoi powierzchnię magazynową firmy w Polsce.
"To nasza największa inwestycja, zarówno pod względem wielkości jak i ponoszonych nakładów. Równolegle realizujemy również wartą ok. 50 mln zł inwestycję w Poznaniu i planujemy podobną w Warszawie. W tych miastach mieszczą się nasze pozostałe centra dystrybucji" - powiedział podczas konferencji prasowej prezes spółki, Ryszard Bojarski.
Uruchomione w piątek centrum ma zaopatrywać w wyroby hutnicze klientów nie tylko z Polski, ale także z Czech, Słowacji i Ukrainy. Według firmy, obiekt jest największym tego rodzaju w Europie Środkowo-Wschodniej.
Podobne, mniejsze centra serwisowo-magazynowe dla swoich wyrobów budują na Śląsku także konkurenci koncernu ThyssenKrupp. Za ok. 9,5 mln euro centrum cięcia blach buduje w Siemianowicach Śląskich spółka Ugine&Alz z grupy francuskiego Arcelora. Pracę znajdzie tam docelowo 85 osób. W ubiegłym roku na budowę podobnego centrum w Tychach zdecydowała się spółka należąca do austriackiego koncernu stalowego Voestalpine Stahl. Koszt tej inwestycji to ok. 80 mln zł.
ThyssenKrupp Energostal handluje stalą od 12 lat. Początkowo była to prywatna firma Energostal. Od 2001 roku 80 proc. udziałów w toruńskiej firmie należy do niemieckiego giganta - firmy ThyssenKrupp, która podniosła kapitał spółki o 15 mln zł. Oprócz trzech centrów magazynowo-serwisowych firma ma w Polsce 14 oddziałów. Zatrudnia 650 osób. W roku finansowym 2004-2005 jej przychody wyniosły 1,2 mld zł. Od października 2005 do końca marca 2006 obroty wyniosły dalsze 617 mln zł.
Przychody ze sprzedaży całej grupy ThyssenKrupp wynoszą rocznie ponad 42 mld euro rocznie. Grupa zatrudnia 184 tys. pracowników w ponad 70 krajach świata. Zajmuje się produkcją stali, wyrobów przemysłowych i świadczeniem usług w sektorach związanych m.in. ze stalą (w tym nierdzewną), podzespołami samochodowymi, technologiami oraz dźwigami osobowymi.
Grupa ThyssenKrupp ma siedzibę w Niemczech i jest notowana na tamtejszej giełdzie. 33 proc. sprzedaży pochodzi z rynku niemieckiego, pozostała część z innych krajów. Polska jest dla koncernu najważniejszym rynkiem sprzedaży w Europie Środkowo- Wschodniej. Sprzedaż wartości 630 mln euro w roku obrotowym 2004- 2005 sprawiła, że grupa zaliczyła Polskę do 10 kluczowych rynków zagranicznych. Wszystkie polskie spółki grupy ThyssenKrupp zatrudniają łącznie ponad 1,1 tys. osób.
"PAP"
Filo June 23rd, 2006, 08:11 PM Jest zgoda Brukseli na pomoc dla Tramwajów Śląskich
Komisja Europejska (KE) zgodziła się w piątek, by Polska udzieliła pomocy publicznej Tramwajom Śląskim S.A. Chodzi o pożyczkę w wysokości prawie 2,4 mln złotych na najbliższe sześć miesięcy.
Komisja uznała, że pomoc jest uzasadniona, gdyż kryzys jaki dotknął Tramwaje Śląskie S.A. bezpośrednio zagraża 2,2 tys. pracownikom firmy.
Ponadto, zdaniem KE, likwidacja przedsiębiorstwa ograniczyłaby dostęp do transportu miejskiego dla 15 miejscowości na Śląsku. I wreszcie, KE uznała, że zastąpienie przyjaznych dla środowiska tramwajów innym środkiem lokomocji nie byłoby wskazane.
Dwanaście śląskich miast od półtora roku stara się o nieodpłatne przejęcie państwowej spółki Tramwaje Śląskie S.A. (TŚ), obsługującej mieszkańców większości miast aglomeracji. Według prezesa TŚ, Janusza Berkowskiego, sytuacja będącej w 100 proc. własnością państwa firmy jest bardzo trudna. Każdy rok zamyka ona stratą rzędu kilkunastu milionów złotych.
Skumulowana strata spółki - od jej powstania z początkiem 2003 r. po skomercjalizowaniu państwowego Przedsiębiorstwa Komunikacji Tramwajowej w Katowicach - wyniosła do końca 2005 r. 55 mln zł. Według Berkowskiego, może to grozić utratą płynności finansowej spółki.
Obecny stan prawny sprawia, iż miasta nie mogą wspierać finansowo komunikacji tramwajowej w regionie. W konsekwencji na modernizowanych ulicach pozostają stare torowiska, które już wkrótce mogą nie nadawać się do eksploatacji. Brakuje także pieniędzy na bieżące remonty parku maszynowego. TŚ to obecnie jedyne przedsiębiorstwo tramwajowe w Polsce, które nie zostało przekazane samorządowi.
Śląskie samorządy miast, w których jeżdżą tramwaje, planują restrukturyzację i dokapitalizowanie spółki, ale swoje zaangażowanie uzależniają od przeniesienia jej własności. Akcje Tramwajów Śląskich chcą przejąć: Bytom, Chorzów, Czeladź, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Katowice, Mysłowice, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Świętochłowice i Zabrze. Decyzji takiej nie podjęły jedynie władze Będzina.
"PAP"
sky's_the_limit June 26th, 2006, 08:22 PM http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif
Data: 2006-06-19
Informatyczne centrum w Żywcu
Infonet Projekt i IBM Polska otworzyły w Żywcu Centrum Technologii IBM dla producentów oprogramowania z południowej Polski
W otwartym oficjalnie 1 czerwca ośrodku przedsiębiorcy z regionu będą mogli ocenić sprawność działania swoich aplikacji na serwerach IBM, jeszcze przed instalacją oprogramowania u klienta. Inwestycja została sfinansowana ze środków firmy partnerskiej przy znaczącym udziale IBM.
Informatyczny gigant zapewnił wsparcie techniczne i marketingowe ze strony najlepszych specjalistów firmy, kształcenie kadry inżynierskiej oraz dostęp do sprzętu demonstracyjnego.
Testowanie nowych aplikacji na serwerach IBM w wielu opcjach konfiguracyjnych jest głównym, ale niejedynym obszarem działania żywieckiego ośrodka. Centrum Technologii IBM posiada także kompleksową ofertę sprzętu do budowy infrastruktury IT małych i średnich przedsiębiorstw - począwszy od serwerów IBM przez notebooki oraz komputery stacjonarne Lenovo, aż po sprzęt sieciowy Cisco. Specjalnie dla lokalnych producentów oprogramowania, pragnących testować swoje produkty w centrum, żywiecki ośrodek będzie w dowolnym terminie przygotowywać każdą platformę wskazaną przez klienta. Taką gwarancję daje Infonetowi bliska współpraca z dystrybutorami - Techmeksem oraz ABC Datą. Centrum planuje też, w ramach wsparcia technicznego dla lokalnych producentów oprogramowania, oferować specjalistyczne konsultacje, szkolenia, warsztaty i prezentacje.
- Centrum Technologii powstało z połączenia sił i doświadczenia naszych partnerów oraz naszych. Obecna oferta jest tylko punktem wyjścia. W najbliższych planach mamy świadczenie usług outsourcingowych, w tym m.in. dzierżawę strefy dyskowej na szybkich serwerach z szybkimi łączami, połączoną w ramach abonamentu z dodatkowymi usługami w zakresie bezpieczeństwa i utrzymania serwerów w gotowości - mówi Piotr Fabiański, prezes zarządu Infonet Projekt. - Przewidujemy, że z usług centrum najczęściej będą korzystać producenci, którzy tworzą rozbudowane aplikacje. Mam jednak nadzieję, że i firmy z sektora MSP bezpośrednio niezwiązane z branżą IT, uzyskają dzięki tej inicjatywie łatwy dostęp do rozwiązań IBM.
Tworzenie centrów technologii jest szerszą inicjatywą IBM i partnerów firmy. - W kolejnych miesiącach planujemy uruchomić podobne ośrodki także w innych częściach kraju - zapowiada Marcin Gajdziński, dyrektor organizacji partnerskiej Channel One w IBM Polska.
Żywieckie Centrum jest drugim po wrocławskim tego typu ośrodkiem w Polsce. IBM, we współpracy z partnerami, planuje otworzyć kolejne ośrodki w Warszawie oraz w północnej i zachodniej części kraju. Centra będą wobec siebie niezależne i będą funkcjonować na warunkach ustalonych przez partnerów firmy. Centrum Technologii IBM w Żywcu mieści się przy ul. Kościuszki 35.
(jor)
sky's_the_limit June 26th, 2006, 09:22 PM http://miasta.gazeta.pl/i/30/katowice/00.gif
Strefa ekonomiczna będzie większa
pj 26-06-2006 , ostatnia aktualizacja 26-06-2006 20:27
Powiększa się Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Objęła już biurowiec Altus, a teraz zostaną do niej włączone gmach Chorzowska 50 i tereny przy ul. Roździeńskiej.
Na powiększenie KSSE zgodzili się wczoraj katowiccy radni. Na terenach przy Roździeńskiej chce zainwestować amerykański koncern Rockwell Automation. Firma zajmuje się automatyką przemysłową, kontrolą procesów i informatyką. W ponad 80 krajach zatrudnia ponad 20 tys. osób. W Katowicach zamierza otworzyć m.in. centra usług finansowych, technicznych i informatycznych. Pracę będzie mogło tu znaleźć 500 osób.
Mirosław Pachucki, kierownik działu organizacyjno-prawnego KSSE, potwierdza, że trwają rozmowy w sprawie tej inwestycji. - Oprócz centrum badawczo-rozwojowego ma tu też powstać zakład produkcyjny. Pracę będzie mogło znaleźć 200-300 inżynierów - dodaje.
Paweł Doś, rzecznik Politechniki Śląskiej, podkreśla, że już dziś absolwenci uczelni nie mają problemów ze znalezieniem pracy. - To będzie dla nich kolejny wybór i szansa - mówi.
Większa strefa cieszy też miejskich urzędników, którzy przypominają, że większość terenów znajduje się dzisiaj poza Katowicami. - Nowe technologie to szansa rozwoju Katowic - cieszy się Waldemar Bojarun, rzecznik UM.
bregi June 27th, 2006, 08:54 AM ciekawe czy ten teren przy Roździeńskiego to tylko pod jedną firmę zrobiony czy pozwala na ulokowanie też innych firm
sky's_the_limit June 27th, 2006, 10:02 AM ciekawe czy ten teren przy Roździeńskiego to tylko pod jedną firmę zrobiony czy pozwala na ulokowanie też innych firm
teren o ktorym mowa w artykule nie jest przy Rozdzienskiego tylko przy Rozdzienskiej ;) to dwie zupelnie inne ulice
Rozdzienska jest na granicy Zawodzia i Szopienic mniej wiecej na przeciwko zajezdni tramwajowej w kierunku wschodnim
bregi June 27th, 2006, 10:45 AM a dzięki za wyjaśnienie. A po spojrzeniu na mapę to prawie wychodzi na to samo ;) Gdyż te tereny przemysłowe rozciagają się właśnie od Roździeńskiego aż po Bagienną. A ulica Roździeńska to akurat pośrodku tego terenu jest. Bądź co bądź cieszę się bo są to naturalne tereny przemysłowe Katowic czyli rozszerzając to o Wełnowiec, Południowe Siemianowice, Zawodzie, Szopienice.
luk7 June 28th, 2006, 11:48 AM Strefa ekonomiczna będzie większa
??????????????????????
na pewno będzie większa????
a czy to nie będzie nzowu tak ze tereny zostaną zabrane znowu z innego miasta?
darius. June 28th, 2006, 01:27 PM Hewalex nie nadąża z produkcją
Śląski Hewalex, producent kolektorów słonecznych, nie nadąża z realizacją zamówień. Firma należąca do biznesmena Leszka Skiby spod Bielska, zatrudniająca 60 pracowników, sprzedała w zeszłym roku ponad 20 tys. metrów kwadratowych powierzchni kolektorów słonecznych - o jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. W tym roku zamówienia wciąż rosną. Leszek Skiba twierdzi, że dopiero gdy Hewalex podwoi możliwości produkcyjne, skróci się kolejka klientów. Kolektory podgrzewające wodę instalują szpitale, szkoły, parki wodne. Od niedawna zaczynają dominować indywidualni inwestorzy. Najtańszy zestaw do ogrzewania wody dla czteroosobowej rodziny kosztuje w Hewaleksie niecałe 5 tys. zł (plus VAT).
rzeczpospolita
sky's_the_limit June 30th, 2006, 10:25 AM W Piekarach powstanie Park Przemysłowy
Ponad dwa tysiące miejsc pracy w przeciągu sześciu lat. Wszystkie mają powstać dzięki utworzeniu w Piekarach Parku Przemysłowego. Wczoraj podpisano między miastem, Spółką Orzeł Biały, Zakładem Gospodarki Komunalnej i Górnośląską Agencją Przekształceń Przedsiębiorstw porozumienie w sprawie utworzenia Parku Przemysłowego w Piekarach.
Co to oznacza dla miasta i jego mieszkańców? Dla bezrobotnych dziesiątki miejsc pracy, a dla przedsiębiorców preferencyjne warunki prowadzenia działalności gospodarczej. Pierwsze prace w Parku powinny rozpocząć się w przyszłym roku, a według szacunków, sześć lat później, powinno tam istnieć już około dwóch tysięcy miejsc pracy.
Park Przemysłowy w mieście może docelowo objąć obszar około 130 hektarów, rozciągający się na granicy Piekar i Bytomia, pomiędzy ulicami Harcerską od północy, Bednorza, górniczą linią kolejową i linią PKP. W pierwszym etapie zostaną przeprowadzone prace rekultywacyjne na obszarze około 20 hektarów. Drugi etap to już stworzenie inkubatora przedsiębiorczości. Całość w przeciągu 15 lat może pochłonąć około 250 mln zł.
(sb) - Dziennik Zachodni
sky's_the_limit June 30th, 2006, 10:39 AM http://img.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif
Będą nowe osiedla?
Na sesji Rady Miasta, która odbyła się 22 czerwca tego roku, radni jednogłośnie przyjęli uchwałę dotyczącą studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta.
Wymienione w studium kierunki zmian umożliwiają osiągnięcie przyjętych w różnych dokumentach celów rozwoju miasta. Te cele to przede wszystkim: ożywienie gospodarcze, rozbudowa systemu komunikacji drogowej, zwiększenie liczby mieszkań o wysokim standardzie oraz tworzenie warunków do zaspokojenia potrzeb kulturalnych i rekreacyjnych mieszkańców.
Praca nad obecnym studium rozpoczęła już w lipcu 2004 roku. Od września do końca października 2005 roku wpłynęły 54 wnioski i propozycje zarówno od osób prywatnych, jak i z różnych instytucji, które zostały uwzględnione w projekcie studium.
- Studium jest podstawowym dokument planistyczny, w którym określa się kierunki rozwoju miasta - mówi Ewa Kupczyńska-Pohl, inspektor w Wydziale Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Siemianowice Śląskie, która pilotowała prace nad dokumentem. - Nie jest to akt prawa miejscowego, ale każdy plan miejscowy musi być zgodny z jego założeniami.
Do tej pory obowiązywało studium, które zostało sporządzone w 1995 roku. Z racji zmiany w polityce przestrzennej miasta i odmiennej sytuacji na rynku gospodarczym, stało się jasne, że trzeba stworzyć nowy plan rozwoju Siemianowic i uwzględnić wszystkie pojawiające się zmiany.
- Poprzednie uwarunkowania, na podstawie których powstał plan z 1995 roku, nie uwzględniały odejścia od przemysłu ciężkiego - mówi Kupczyńska-Pohl. - Musieliśmy więc na nowo przeanalizować wszystkie tereny przemysłowe i znaleźć dla nich takie przeznaczenie, na które dziś jest zapotrzebowanie.
Studium, które opiera się na ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z marca 2003 roku, składa się z dwóch części. Pierwsza z nich to uwarunkowania zagospodarowania przestrzennego, które zawierają informacje m.in na temat miasta, stanu środowiska, stanu dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz infrastruktury społecznej. Do stworzenia tej części wymagane były wszystkie materiały i dokument dotyczące rozwoju miasta, a także plany strategiczne i gospodarcze. Po ich zanalizowaniu można było stworzyć drugą część, czyli kierunki zagospodarowania przestrzennego.
- Aktualne studium, które weszło w życie 22 czerwca tego roku, stawia przede wszystkim na rozwój naszego miasta - mówi Kupczyńska - Pohl. - Chcemy, żeby Siemianowice stały się miejscem atrakcyjnym nie tylko dla inwestorów, ale także dla samych mieszkańców.
Aby tak się stało, w studium znalazła się informacja o budowie obwodnicy, która biegnąc wzdłuż wschodniej granicy Siemianowic, łączyłaby Katowice z Pyrzowicami. Dzięki tej drodze w mieście nastąpi odciążenie dróg lokalnych i udrożnione zostaną istotne tereny przemysłowe. A to spory atut przy planowaniu inwestycji. Innym elementem, który ma się przyczynić do podniesienia atrakcyjności miasta jest budowa nowych mieszkań o wysokim standardzie. Na terenie całych Siemianowic jest kilka obszarów rozwojowych, na których w przyszłości staną nowe osiedla domków jednorodzinnych. W planach jest m.in. budowa całkiem nowego osiedla na północnych i zachodnich terenach Przełajki, na obszarach przy ul. Bańgowskiej w Bańgowie, a także w Michałkowicach przy ul. Ks. Domina. - W mieście już teraz tworzą się nowe zakłady pracy i nowe miejsca pracy - podkreśla Kupczyńska-Pohl. - My musimy tym ludziom zapewnić nie tylko miejsce zamieszkania, ale także możliwość spędzenia wolnego czasu i odpoczynku.
Po przyjęciu uchwały z 22 czerwca studium trafiło do Wojewody Śląskiego, który ma 30 dni na sprawdzenie, czy dokument zgadza się z planem zagospodarowania przestrzennego województwa śląskiego. Jeśli decyzja wojewody będzie pozytywna, kontynuowane będą prace nad planami miejscowymi dotyczącymi poszczególnych obszarów.
Ewelina Janota - Dziennik Zachodni
sky's_the_limit June 30th, 2006, 11:12 AM Biuletyn Zamówień Publicznych nr 153 z dnia 2006-06-21 POZYCJA 32251 (http://www.przetargi.egospodarka.pl/32251_rozbudowa-budynku-Wojewodzkiego-Pogotowia-Ratunkowego-w-Katowicach-przy-ul-Powstancow-52-54_2006_2.html)
OGŁOSZENIE O ZAMÓWIENIU - roboty budowlane
Katowice: rozbudowa budynku Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach przy ul. Powstańców 52/54
2) Wielkość lub zakres zamówienia
Całkowita wielkość lub zakres: Budynek dwukondygnacyjny o funkcji garażowo-warsztatowo-biurowej, bez podpiwniczenia, o powierzchni użytkowej 1046,6 m2 oraz kubaturze 4536,7 m3.
3) Czas trwania zamówienia lub termin wykonania: Pożądany; okres w miesiącach: 12
Rafal_T July 1st, 2006, 05:43 PM Apollo jest już w strefie
dzis Rada Ministrów zdecydowała o włączeniu terenu byłej fabryki rowerów Apollo do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Dla Czechowic oznacza to 800 nowych miejsc pracy.
Premier Kazimierz Marcinkiewicz podpisał rozporządzenie w sprawie rozszerzenia strefy. Czekamy tylko na sam dokument - mówi z satysfakcją Andrzej Zabiegliński, wiceprezes zarządu KSSE. Tymczasem jakieś pół roku temu objęcie strefą należących do gminy terenów po czechowickim Apollo, niegdyś jednym z największych zakładów w mieście i szansa na nowe stanowiska pracy, wisiały na włosku.
Końcem ubiegłego roku pojawił się inwestor - obecny już w Czechowicach TRW Steering System Poland, producent układów kierowniczych do samochodów czołowych marek, będący częścią ogromnego amerykańskiego holdingu TRW Automative. Firma zamierzała wybudować kolejną fabrykę, najchętniej obok swojej czechowickiej, na terenach po dawnym zakładzie rowerowym. Pod warunkiem jednak, że ziemie te znajdą się w ramach specjalnej strefy ekonomicznej.
Kwestia poróżniła radnych. Część mówiła, że nie ma się nad czym zastanawiać tylko głosować uchwałę; inni, że lepiej skoncentrować się na zatwierdzonych parę lat wcześniej ambitnych planach wzniesienia w miejscu Apollo nowoczesnego centrum kulturalno-sportowego. Spory na sali sesyjnej oraz poza nią trwały do 30 stycznia, kiedy to z nożem na gardle i w obecności wzburzonych mieszkańców miasta, uchwała została wreszcie przyjęta.
Wczoraj, niemal natychmiast po otrzymaniu informacji z kancelarii premiera, na kolejnym spotkaniu roboczym zebrali się burmistrz Czechowic-Dziedzic, wiceprezes Zabiegliński i przedstawiciele czechowickiego oddziału TRW. Oferta inwestora pozostaje niezmienna: na budowę nowego zakładu planuje wyłożyć 200 mln. zł, zatrudnienie ma w nim znaleźć przeszło 800 osób.Najprawdopodobniej za tydzień dyrektor TRW w Czechowicach zawiezie do europejskiej centrali firmy w Anglii propozycje strefy, a także przybliżoną wycenę terenu. Zabiegliński chciałby bardzo, by sprawy formalne, a więc zatwierdzenie uchwały o sprzedaży terenu, a następnie przetarg udało się załatwić po wakacjach. Jeżeli wszystko potoczy się pomyślnie, wiosną mogłaby rozpocząć się budowa fabryki.
- Sprawa nowych miejsc pracy jest na dobrej drodze i miejmy nadzieję, że z tej dobrej drogi nie zejdziemy. Jesteśmy bardzo zdeterminowani - mówi burmistrz Jan Berger.
Gabriela Lorek - Dziennik Zachodni
Zobacz: Wszystkie
Ka-8 July 10th, 2006, 12:16 AM Ostatnio znajomy widział jakieś ogłoszenie o naborze do CitiPhone (obsługa telefoniczna klientów detalicznych Citibanku) z miejscem pracy w Katowicach, podczas gdy dotychczas CP siedział w Warszawie.
Jeżeli to byłaby prawda, to niedługo może ktoś potwierdzi moje podejrzenia że będzie można się cieszyć z co najmniej kilkuset nie najgorzej opłacanych miejsc pracy na Śląsku. :) Większość z nich byłaby idealną pracą do obsadzenia przez studentów (praca na zmiany, możliwość dopasowania sobie grafiku do rozkładu zajęć na uczelni, etc...)
Może ktoś już ma jakieś wieści? :)
sky's_the_limit July 10th, 2006, 09:49 AM Ostatnio znajomy widział jakieś ogłoszenie o naborze do CitiPhone (obsługa telefoniczna klientów detalicznych Citibanku) z miejscem pracy w Katowicach, podczas gdy dotychczas CP siedział w Warszawie.
Jeżeli to byłaby prawda, to niedługo może ktoś potwierdzi moje podejrzenia że będzie można się cieszyć z co najmniej kilkuset nie najgorzej opłacanych miejsc pracy na Śląsku. :) Większość z nich byłaby idealną pracą do obsadzenia przez studentów (praca na zmiany, możliwość dopasowania sobie grafiku do rozkładu zajęć na uczelni, etc...)
Może ktoś już ma jakieś wieści? :)
hmmm brzmi interesujaco ale niestety ja nie mam zadnych info na ten temat :-/
ale za to:
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif
Data: 2006-07-03
Capgemini szuka pracowników
Capgemini - jedna z największych firm consultingowych na świecie -otworzył biuro w Katowicach i szuka pracowników
Międzynarodowy potentat w branży outsourcingu usług informatycznych wynajął całe piętro w biurowcu Altus. Na tysiącu metrów kwadratowych pracuje obecnie 80 osób. Firma prowadzi jednak intensywną rekrutację pracowników. - Zamierzamy zatrudnić w ciągu następnych kilku miesięcy jeszcze 70 osób - mówi Joanna Nowocień z Capgemini.
Przedsiębiorstwo szuka przede wszystkim informatyków. W tej chwili śląskie biuro obsługuje trzy międzynarodowe koncerny prowadzące działalność na południu Polski. Oprócz informatyków, menedżerów i specjalistów poszukujemy także zdolnych absolwentów, którzy znają języki obce i są otwarci na naukę nowych technologii - dodaje Nowocień.
Firma nie zdecydowała się na powierzenie rekrutacji komuś z zewnątrz. Prowadzi ją dział HR koncernu.
Capgemini zatrudnia prawie 60 tys. specjalistów na świecie i osiągnął w roku 2004 obrót w wysokości 6,3 mld euro. Posiada ponad 300 biur w 30 krajach i jest jedną z największych firm doradczych w Europie. Polski zespół liczy ponad 1000 specjalistów.
(mcl)
sky's_the_limit July 10th, 2006, 09:53 AM http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif
Data: 2006-07-03
Amerykanie nad Rawą
Koncern Rockwell Automation zainwestuje w Katowicach. Przy ulicy Rozdzieńskiej powstanie centrum badawczo-rozwojowe
Amerykanie docelowo chcą zatrudnić 200 do 300 pracowników. Zatrudnienie znajdą głównie wykwalifikowani inżynierowie oraz absolwenci kierunków technicznych. Koncern zajmuje się przede wszystkim automatyką przemysłową i informatyką. W biurach rozsianych po całym świecie zatrudnia ponad 80 tys. osób. Amerykańska inwestycja związana jest z rozszerzeniem Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. O możliwości takiego rozszerzenia pisaliśmy w poprzednich numerach Biznesu Śląskiego. Oprócz terenów przy ul. Roździeńskiej, status strefy zostanie też nałożony na biurowiec Altus oraz Chorzowska 50.
(mcl)
sky's_the_limit July 11th, 2006, 11:30 AM http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif
Powstanie giełda towarowa
Rudzka spółka Międzynarodowa Giełda Towarowa SA, zarejestrowana wiosną br., przygotowuje się do wystąpienia do Ministerstwa Finansów o koncesję na prowadzenie giełdy towarowej
Jeśli przedsięwzięcie się powiedzie, jesienią możemy mieć pierwszą tego typu spółkę na Śląsku.
Giełdy towarowe, w przeciwieństwie do giełd papierów wartościowych, zajmują się obrotem konkretnymi towarami czy surowcami, takimi jak węgiel, miedź czy chemia. Śląska giełda miałaby handlować głównie węglem, którego ceny w kraju są wypadkową cen uzyskiwanych na zagranicznych giełdach.
Zdaniem rzecznika spółki Jacka Brzeziny powołanie giełdy towarowej, stymulującej powstanie wyspecjalizowanego rynku, daje szansę na przyciągnięcie dużych inwestorów, a tym samym możliwość kształtowania cen surowców będących przedmiotem obrotu.
Szczegóły przedsięwzięcia będą znane dopiero po złożeniu wniosku koncesyjnego. Ujawniona zostanie zatem siedziba samej giełdy oraz jej elementów składowych - izby rozrachunkowej i towarowego domu maklerskiego, rodzaju towarów, jakimi będzie handlować i wreszcie analiza ekonomiczno-finansowa, przygotowana na co najmniej trzy lata prowadzenia giełdy.
Obecnie nad jej projektem pracują trzy zespoły: specjaliści z branży energetyczno-górniczej, zespół prawników i zespół ds. banków - łącznie około 30 osób. Jak informuje Brzezina, trwają również intensywne rozmowy z bankami i firmami informatycznymi tworzącymi oprogramowanie na potrzeby funkcjonowania giełdy.
Akcjonariuszami spółki są trzy podmioty: pozostające w całości w rękach gminy Ruda Śląska spółki - Rudzki Inkubator Przedsiębiorczości i Śląski Park Przemysłowy oraz Rudzka Agencja Rozwoju "Inwestor" (z połową udziałów należących do gminy).
(kh)
sky's_the_limit July 11th, 2006, 06:07 PM http://rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif
FM Logistic w Chorzowie
Międzynarodowa firma transportowa FM Logistic otwiera nową placówkę w Chorzowie. Pracę znajdzie w niej 70 osób. Pierwszymi jej klientami będą Gellwe i Kodak. FM Logistic zajmuje się składowaniem towarów, co stanowi ponad połowę jego obrotów, a także transportem krajowym i międzynarodowym. Przychody spółki w 2005 r. wyniosły ok. 263 mln zł. FM Logistic zatrudnia w Polsce 2400 osób.
j.ca.
jacek_t83 July 16th, 2006, 10:21 AM ŚLĄSKIE: PLANY BUDOWY NOWEGO MARKETU W RACIBORZU
Brytyjski koncern Tesco zainteresowany jest wybudowaniem swojego marketu w Raciborzu.
Przedstawiciele firmy szukają działek pod lokalizację obiektu. Pod uwagę przez inwestora brane są tereny w rejonie ul. Bogumińskiej i Opawskiej, a także w rejonie ul. Mariańskiej i Starowiejskiej. Na razie tych informacji nie potwierdzają władze miasta.
Źródło: Wydawnictwo INFO-INWEST
http://dziennik.dziennikbudowy.pl/Ekspres.nsf/n/B357F691E8D7C335C12570E600354ADE?OpenDocument&View=n&Cat=i&Count=10
sky's_the_limit July 20th, 2006, 01:31 AM Wirtualny Nowy Przemysl:
Śląskie: powstanie projekt modernizacji Kanału Gliwickiego
Nawet sześciokrotnie więcej ładunków niż obecnie można będzie transportować Kanałem Gliwickim po jego modernizacji - wynika z analiz ekspertów i zainteresowanych firm. W najbliższych miesiącach ma powstać projekt i kosztorys modernizacji oraz ewentualnej rozbudowy tego kanału, łączącego aglomerację górnośląską z Odrą.
O powołaniu specjalnej grupy roboczej ds. remontu i zagospodarowania Kanału Gliwickiego poinformowało we wtorek biuro prasowe Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Najważniejszym zadaniem grupy jest przygotowanie tzw. studium uwarunkowań, które ma być punktem wyjścia dalszych prac.
- Studium pozwoli określić rozmach inwestycji - remont lub rozbudowę elementów technicznych Kanału Gliwickiego tak, aby dostosować go do potrzeb położonych wzdłuż biegu Odry podmiotów, przede wszystkim odbiorców węgla - elektrowni w Opolu i Wrocławiu - powiedział Wiesław Maśka, kierujący pracami grupy wicewojewoda śląski.
Studium uwarunkowań ma zawierać wyliczenia kwotowe dla obu wariantów, aby można było rozpocząć starania o unijne fundusze na tę inwestycję. Jej dalszy etap to udrożnienie całego szlaku wodnego Odry, aż do Szczecina. Poza aspektem gospodarczym studium ma także zawierać projekt wykorzystania kanału do celów turystycznych i przeciwpowodziowych, na co środki zagwarantowano w rządowym programie "Odra 2006".
Obecnie przez śluzy Kanału Gliwickiego mogą przepływać jedynie barki o pojemności do 500 ton. Gdyby śluzy kanału zostały rozbudowane, mogłyby po nim pływać barki o pojemności do tysiąca ton, a to uczyniłoby transport bardziej opłacalnym. Rocznie Kanałem Gliwickim i Odrą spławia się około 700 tys. ton surowców (głównie węgla) i innych ładunków. Po remoncie można byłoby spławiać do 4 mln ton, a po rozbudowie - jeszcze więcej.
W zespole zajmującym się projektem są m.in. przedstawiciele Katowickiego Holdingu Węglowego oraz Kompanii Węglowej - firm zainteresowanych wysyłką węgla drogą wodną nie tylko do elektrowni we Wrocławiu i Opolu, ale także - po dalszej regulacji Odry - na północ Polski i do Niemiec.
- Szacujemy, że po modernizacji kanału, w skali górnictwa byłaby możliwość szybkiego zwiększenia wysyłki węgla tą drogą z obecnych blisko 700 tys. ton do ponad 2 mln ton rocznie, a po dalszej regulacji Odry jeszcze bardziej - powiedział Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.
Transportem wodnym interesuje się także Katowicki Holding Węglowy, który przejmuje obecnie port rzeczny na Odrze w Cigacicach (Lubuskie). We współpracy z oddalonym o 60 km niemieckim portem w Eisenhuttenstadt spółka chce stworzyć system transportu swojego węgla do niemieckich elektrowni drogą wodną. Dzięki temu transport ma być tańszy o ok. 3 euro na tonie, a polski węgiel w Niemczech bardziej konkurencyjny.
Odra może być bardzo dobrym sposobem transportu węgla. Już dziś dwie z elektrowni berlińskich w połowie zasilane są polskim węglem, a mogą odbierać surowiec dostarczany jedynie rzeką. Wkrótce w rejonie Berlina ma powstać także kolejna elektrownia Klingenberg, budowana przez koncern Vattenfall. Ma ona rocznie zużywać ok. 3 mln ton węgla, z czego 1 mln ton z Polski. Istnieje też możliwość wysyłki węgla Odrą do odbiorców indywidualnych.
Transport węgla Odrą, począwszy od portu na Kanale Gliwickim w Gliwicach, był jednym z założeń programu restrukturyzacji górnictwa z połowy lat 90. Doprowadzenie rzeki do żeglowności na całym odcinku zakładał także rządowy Program dla Odry 2006. Jednak mimo podejmowanych działań Odra nadal nie jest w pełni żeglowna.
Według unijnych prognoz, przewozy żeglugą śródlądową w Europie będą wzrastać; planowane są także inwestycje na niemieckich drogach wodnych, m.in. łączących Ren z Odrą. W UE żegluga śródlądowa stanowi ok. 6,3 proc. całości transportu lądowego. Rocznie prognozowany jest ok. 3-procentowy wzrost, co może oznaczać podwojenie przewozów tego typu w roku 2020.
Kanał Gliwicki o długości ponad 41 km zbudowano w latach 1933-39. Uchodził wówczas za "cud techniki". Obecnie wymaga pilnego remontu. Modernizacja śluz Kanału Gliwickiego to jedno z zadań Programu dla Odry 2006. Finansowanie tego zadania rozłożono na lata 2004-2016.
18.07.2006 13:44 - PAP
Marcin July 20th, 2006, 02:16 AM Swietnie by bylo polaczyc szeroki tor z kanalem, choc moze byc i kanal z torem - ale pierwsze rozwaizanie jest tansze ... wowczas razem z wezlem A4 i A1 Gliwice byly najwazniejszym wezlem komunikacyjnym w Polsce i jednym z najwazniejszych w Europie.
Pzdr.
Tommy July 21st, 2006, 01:17 PM Pływałem po tym kanale barką motorową BM500 - rzeczywiście robi wrażenie.
Ciekaw jestm czy są jakieś plany w stusunku do Portu Koźle - strasznie podupadł po zmianie ustroju a szkoda bo jest ogromny i ma świetne usytuowanie.
luk7 July 22nd, 2006, 03:00 PM DG
Zarząd Katowickiej SSE S.A. na posiedzeniu w dniu 18.07.2006r. postanowił o zatwierdzeniu wyników postępowania przetargowego z dnia 12.07.2006r., w wyniku którego spółka: „MECACONTROL POLSKA sp. z o.o. z siedzibą w Dąbrowie Górniczej przy ul. Koksowniczej 30” została wyłoniona jako przedsiębiorca, który:
· nabędzie nieruchomość niezabudowaną położoną w Dąbrowie Górniczej, obszar „Kazdębie”, oznaczoną nr ewidencyjnym 2277/6, k.m. 6, obręb Strzemieszyce Małe, o powierzchni 2,2 ha, stanowiącą własność Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej S.A., księga wieczysta KW Nr 34715 prowadzona przez Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej
· i uzyska zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
i
http://i.wp.pl/a/i/finanse/logo/PAP.gif[/img]"]
Mecacontrol zbuduje w KSSE zakład za 8,4 mln euro 15:06 12.07.2006
środa
Kosztem co najmniej 8,4 mln euro spółka należąca do hiszpańskiej grupy Mecacontrol zbuduje w Dąbrowie Górniczej fabrykę podzespołów z tworzyw sztucznych i aluminium na potrzeby motoryzacji. Zakład stanie na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE). Zatrudni 50 osób.
W środę - jak powiedziała PAP Justyna Romańczyk z KSSE - rozstrzygnięto przetarg, w którym inwestor kupił ponad 2-hektarową działkę oraz uzyskał zezwolenie na działalność w strefie. Fabryka osiągnie zakładane parametry inwestycji najpóźniej do końca 2008 roku.
Mecacontrol to kolejny hiszpański inwestor w KSSE. Swoją fabrykę w Dąbrowie Górniczej, za ok. 30 mln zł, buduje także Ficomirrors, producent lusterek samochodowych. Wcześniej w Gliwicach ulokowały się inne hiszpańskie firmy - Roca (ceramika sanitarna), Mecalux (przemysł maszynowy) i grupa Francisco Ros Casares (przetwórstwo i dystrybucja produktów hutniczych).
Przetarg, który wyłonił Mecacontrol jako nowego inwestora, był jedenastym w tym roku w KSSE. Niedawno do grona inwestorów dołączyła m.in. firma Magneti Marelli Suspension Systems Bielsko, która na terenie dzierżawionym od Fiata będzie wytwarzać części i akcesoria samochodowe. Zatrudnienie znajdzie ok. 400 osób.
Dodatkowy projekt w KSSE realizować będzie także działający w strefie już od 2000 roku potentat w produkcji farb i lakierów - Mapei Polska. Na własnym terenie w Gliwicach spółka dodatkowo zainwestuje ponad 21 mln zł i zatrudni dodatkowo 18 osób.
Jak informowano wcześniej, niemiecki Guhring OHG za 7,7 mln zł rozbuduje fabrykę w Dąbrowie Górniczej o zakład produkcji narzędzi diamentowych i borazonowych dla motoryzacji, Ugine&Alz z grupy Arcelora za 9,4 mln euro zbuduje centrum cięcia blach, Smart Plus postawi zakład produkcji olejów za 3 mln zł, Henkel zbuduje zakład obróbki metali i nakładania powłok za 2,2 mln zł, niemiecki Mueller-Die lila Logistyk za 36 mln zł wybuduje w Gliwicach centrum logistyczne, a austriacka firma Ulmer Polska za 1,3 mln euro wybuduje w Godowie fabrykę elementów dla przemysłu maszynowego.
KSSE spodziewa się w tym roku nowych inwestycji wartości blisko 1 mld zł, sprzedaży ok. 75-80 hektarów gruntu oraz stworzenia ok. 3,5-4 tys. nowych miejsc pracy. W ubiegłym roku 26 nowych inwestorów zadeklarowało inwestycje na ok. 880 mln zł, co da ponad 4,1 tys. miejsc pracy.
Wkrótce KSSE zamierza pozyskać inwestorów m.in. z segmentu centrów obliczeniowo-księgowych (na ich potrzeby strefa obejmie biurowce w centrum Katowic) oraz centrów badawczo-rozwojowych. Takie centrum tworzy już w Częstochowie firma TRW, myśli o tym także Teneco i KS Design. Strefa spodziewa się też rozwoju centrów logistycznych na swoim terenie.
Od początku istnienia KSSE inwestorzy stworzyli w niej ponad 24 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ponad 8,3 mld zł. W drugiej pod tym względem wałbrzyskiej SSE parametry zatrudnienia i inwestycji są około dwukrotnie niższe. W Polsce działa 14 specjalnych stref ekonomicznych.
Arteks July 24th, 2006, 11:40 PM A co z planowaną dawniej nową linią tramwajową w kierunku Piotrowic. Dlaczego Katowice inwestują tylko w drogi a nie w transport miejski?
sky's_the_limit July 30th, 2006, 12:47 PM http://img.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif
Specjaliści mają stworzyć projekt reanimacji Kanału Gliwickiego
Od wielu lat możliwości Kanału Gliwickiego wykorzystywane są połowicznie, mimo że transport towarów drogą wodną nadal należy do jednego z najtańszych.
Gdy w gliwickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej zaczęły powstawać pierwsze fabryki, mówiono, że jego wodami transportowane będą m.in. produkowane tu ople. Od tego czasu minęło dziesięć lat. W ostatnich dniach o reaktywacji i wykorzystaniu pełnych mocy Kanału Gliwickiego mówi się ponownie za sprawą wojewody śląskiego, Tomasza Pietrzykowskiego. Został powołany specjalny zespół, który ma określić rozmach przedsięwzięcia i zdecydować, czy skupić się na remoncie istniejących portowych urządzeń czy też ich rozbudowę. Problem jest jak najbardziej na czasie. 20 lipca minęła bowiem dwusetna rocznica uruchomienia przewozu towarów na Kanale Kłodnickim, poprzedniku Gliwickiego. Jednocześnie portowe elementy Kanału Gliwickiego niszczeją.
Pieniądze na modernizację Kanału Gliwickiego zapisano już w 2001 roku w rządowym programie "Odra 2006". Program ten jednak skupia się na zabezpieczeniu przeciwpowodziowym gwarantuje jedynie 10 proc. kwoty i nie wskazując, z jakich źródeł pozyskać kolejne pieniądze na jakiekolwiek prace. W 2002 roku wyliczono, że koszty te wyniosłyby ok. 96 mln zł. Okazuje się też, że przedsięwzięcie to nie mieści się również w żadnym z unijnych programów pomocowych. Tymczasem teraz to już jest "być albo nie być" kanału. Śluzy wymagają remontu a wyposażenie techniczne poszczególnych obiektów pochodzi z 1934 roku, czyli z lat kiedy Kanał powstawał. Żegluga praktycznie zamarła w 1997 roku. Obecnie wodami Kłodnicy transportowanych jest około 700 tys. ton towarów rocznie, przy czym możliwości te wynoszą około 4 mln ton, a po rozbudowie wzrosłyby jeszcze bardziej. Dobrze, że teraz są sojusznicy reaktywacji wodnych przewozów, bo przecież są klienci gotowi odbierać tą drogą więcej towarów! - podkreśla dr inż. Franciszek Pistelok, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach.
Wśród klientów są m.in. elektrownie we Wrocławiu i Opolu odbierające śląski węgiel oraz kędzierzyńska fabryka nawozów. Drogą wodną płyną też towary wielkogabarytowe (np. kotły), bo byłby problem z ich przewiezieniem w sposób tradycyjny. Jak jednak podkreśla dyr. Pistelok, cały czas problematyczne pozostają "wolne" kursy w drugą stronę, bo na Śląsk najczęściej barki wracają puste.
- Dlatego najważniejszym zadaniem jest teraz sporządzenie studium uwarunkowań. Pozwoli ono określić rozmach inwestycji - remont lub rozbudowę elementów technicznych Kanału Gliwickiego, tak by zostały dostosowane do potrzeb położonych wzdłuż biegu Odry podmiotów gospodarczych, przede wszystkim odbiorców węgla. Dalszy etap to udrożnienie całego szlaku wodnego Odry aż do Szczecina. W opracowaniu brana będzie pod uwagę przepustowość Kanału Gliwickiego. Obecnie przez śluzy Kanału Gliwickiego mogą przepływać jedynie barki o pojemności do 500 ton. Gdyby śluzy Kanału Gliwickiego zostały rozbudowane, mogłyby po nim pływać barki o pojemności do tysiąca ton - informuje Marta Malik, rzeczniczka prasowa wojewody śląskiego.
Kanał Gliwicki ma długość 41 km, posiada sześć śluz. To już zabytki techniki. Kanał wymaga przede wszystkim odmulenia ze spływającego do wód Kanału miału węglowego. Inna sprawa, że paradoksalnie, węglowy miał absorbując zanieczyszczenia sprawia, że Kłodnica wpadając do Dzierżna Dużego staje się tu już wodą III klasy czystości. Gdyby zdecydowano się na zwiększenie transportu wodnego, konieczna byłaby również regulacja ruchu, gdyż na Kanale są odcinki, gdzie barki mogą mieć problem, by się zmieścić na łukach.
Zalecenia Unii Europejskiej są takie, by przynajmniej 10 proc. krajowego transportu odbywało się przyjazną dla środowiska drogą wodną. Poza aspektem gospodarczym studium powinno zawierać także projekt wykorzystania Kanału Gliwickiego do celów turystycznych. Obecnie na wodach Kłodnicy nie ma już uciążliwej piany, nie unosi się nad nią nieprzyjemny zapach, bo położone wzdłuż cieku miasta zaczęły regulować swą gospodarkę ściekową. Pierwsze pozytywne symptomy już są. Przewoźnik z Wrocławia przyholował dwa stateczki i wykonują one regularne rejsy turystyczne. Mam nadzieję, że te dobre czasy wrócą również i dla wodnego transportu - dodaje Franciszek Pistelok.
Kanał Gliwicki został zbudowany w latach 1933-39, nosił wówczas imię Adolfa Hitlera. W uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod jego budowę uczestniczył Rudolf Hess, prawa ręka przywódcy III Rzeszy. Prace wykonywano z niewielkim udziałem sprzętu mechanicznego. Kanał do dziś uchodzi za prawdziwy cud techniki. Już jego poprzednik, Kanał Kłodnicki, który powstał na początku XIX wieku uważany był za doskonały przykład drogi śródlądowej. Aby ułatwić dojazd do i z portu wybudowano istniejącą do dziś tzw. starą autostradę. W 1939 roku do portu doprowadzono również linię kolejową. W uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod jego budowę uczestniczył Rudolf Hess, prawa ręka przywódcy III Rzeszy. Prace wykonywano z niewielkim udziałem sprzętu mechanicznego. Kanał do dziś uchodzi za prawdziwy cud techniki. Już jego poprzednik, Kanał Kłodnicki, który powstał na początku XIX wieku uważany był za doskonały przykład drogi śródlądowej. Aby ułatwić dojazd do i z portu wybudowano istniejącą do dziś tzw. starą autostradę. W 1939 roku do portu doprowadzono również linię kolejową.
Joanna Heler - Dziennik Zachodni
Szymonek July 31st, 2006, 04:12 PM http://img.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif
Witajcie w e-mieście
E-RYBNIK. Niedługo rybniczanie będą mogli wyrzucić do kosza tradycyjne papierowe bilety komunikacji miejskiej. Zastąpi je elektroniczna karta miejska, zwana popularnie e-biletem.
Taką kartą będzie można płacić nie tylko za przejazd miejskim autobusem, ale także za parking, wstęp na miejski basen czy do teatru, a nawet... zapłacić podatek od psa.
- O tym pomyśle mówi się już w Rybniku długo, zbyt długo. Pora wreszcie zacząć działać - mówi Kazimierz Berger, dyrektor Zarządu Transportu Zbiorowego w Rybniku, który jest pomysłodawcą wprowadzenia e-karty.
Jak podkreśla Adam Fudali, prezydent Rybnika, nigdzie w Polsce karta elektroniczna nie działa na taką skalę.
- To zupełnie nowatorski, niespotykany dotąd w żadnym mieście projekt - cieszy się prezydent.
Kilka lat zajęło wyłanianie firmy, która byłaby w stanie sprostać wyzwaniu. Zadaniem Bull Polska Sp. z o.o będzie przygotowanie i zamontowanie wielu urządzeń elektronicznych w autobusach, na parkingach, w urzędzie i we wszystkich miejskich ośrodkach sportu i kultury. Powstaną też infomaty i telecentra.
- Na początku na pewno będzie z tym sporo zamieszania, ale jak się ludzie przyzwyczają, to na pewno taki system się sprawdzi - mówi Barbara Stoś, mieszkanka Rybnika.
Wnioski (ze zdjęciem) o wydanie e-biletu będzie można składać już w sierpniu. Dla mieszkańców miasta zostanie przygotowanych 25 tysięcy takich uniwersalnych, bezpłatnych kart. Pierwsza partia trafi do nich we wrześniu. Karty będą "puste" - trzeba je będzie dopiero załadować, kupując do nich jednostki.
- Jeżeli karta ulegnie zniszczeniu lub zostanie zgubiona, trzeba będzie zapłacić za wydanie kolejnej. Pierwsze e-bilety na pewno będą ważne przez kilka lat. Potem rada miasta zdecyduje, czy miasto zapłaci za nowe karty - wyjaśnia Kazimierz Berger.
Karty zaczną funkcjonować już w tym roku, ale na początku jedynie jako bilety komunikacji miejskiej. Oczywiście, na każdej karcie uwzględnione zostaną wszystkie przysługujące zniżki i przywileje.
- W każdym autobusie przy każdych drzwiach będą z obu stron czytniki. Wsiadając do autobusu, pasażer zbliży kartę do czytnika na odległość około 8 centymetrów i wtedy zacznie się pobieranie jednostek. Przy wysiadaniu karta ponownie zostanie "odbita" przez czytnik i system skasuje odpowiednią ilość jednostek za przejazd. Być może nawet uda nam się zrobić tak, by system "mówił" - wyjaśnia Kazimierz Berger.
W kasowniku będzie można skorzystać z funkcji "info" i sprawdzić ilość dostępnych na karcie jednostek. Jeżeli okaże się, że jest ich za mało na przejazd, będzie można kupić bilet u kierowcy. Z takiej opcji będą też mogli korzystać wszyscy, którzy nie będą posiadaczami e-biletu, np. przyjezdni.
Beger: - Ale jeżeli np. będziemy kogoś gościć i zechcemy zapłacić za jego przejazd autobusem kartą, możemy z niej pobrać jednostki za przejazd swój i gościa. Najlepiej by było, gdyby ten system udało się poszerzyć na wszystkie miasta regionu, a nawet województwa. Wtedy taka karta mogłaby działać także np. w pociągach podmiejskich - mówi.
Barierą będą tu jednak na pewno pieniądze. Rybnicki projekt kosztuje 5 394 328 zł. Ponad 4 miliony miasto dostało od Unii.
Karina Sieradzka - Dziennik Zachodni
Arteks August 1st, 2006, 06:17 PM http://img.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif
Witajcie w e-mieście
- O tym pomyśle mówi się już w Rybniku długo, zbyt długo.Karina Sieradzka - Dziennik Zachodni"Długo" to delikatne stwierdzenie. Termin wprowadzenia karty był już przekładany wielokrotnie. W każdym razie jeśli już do tego dojdzie będzie to z pewnością w skali Śląska przedsięwzięcie bardzo nowoczesne! Szymonek - swoją drogą Rybnik, Gliwice i Bielsko są miastami w których na tyle dużo się dzieje, że lepiej by było abyś informacje dotyczące tych miast wpisywał pod nie, a nie pod województwo bo ten wątek służy ogólno-wojewódzkim inwestycjom względnie miastom które nie mają swoich osobnych wątków.
Szymonek August 1st, 2006, 07:41 PM "Długo" to delikatne stwierdzenie. Termin wprowadzenia karty był już przekładany wielokrotnie. W każdym razie jeśli już do tego dojdzie będzie to z pewnością w skali Śląska przedsięwzięcie bardzo nowoczesne! Szymonek - swoją drogą Rybnik, Gliwice i Bielsko są miastami w których na tyle dużo się dzieje, że lepiej by było abyś informacje dotyczące tych miast wpisywał pod nie, a nie pod województwo bo ten wątek służy ogólno-wojewódzkim inwestycjom względnie miastom które nie mają swoich osobnych wątków.
OK :D. Myślałem że ten wątek dotyczy wszystkich miast w woj. śląskim.
sky's_the_limit August 1st, 2006, 07:49 PM OK :D. Myślałem że ten wątek dotyczy wszystkich miast w woj. śląskim.
bo dotyczy :)
Tomaso August 2nd, 2006, 07:57 PM Toyota zainwestuje w Wałbrzychu 145 mln euro (PAP, tm/02.08.2006, godz. 13:58)
Toyota Motor Europe ogłosiła w środę, że kosztem 145 mln euro wybuduje w Wałbrzychu fabrykę nowoczesnych skrzyń biegów.
Dzięki temu zdolności produkcyjne wałbrzyskich zakładów Toyota Motor Manufacturing Poland (TMMP) wzrosną z 600 tys. do 720 tys. sztuk przekładni.
Informację o nowej inwestycji ogłoszono podczas pierwszego wbicia łopat na budowie fabryki. Zakład powstanie na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej "Invest-Park", obok już istniejącego zakładu. Toyota w dwóch fabrykach, w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach, oprócz skrzyń biegów produkuje również silniki diesla. Do tej pory zainwestowano 600 mln euro, a pracę znalazło 3 tys. osób.
"Produkujemy w Polsce skrzynie biegów pięciostopniowe; w nowym zakładzie będziemy wytwarzać skrzynie sześciobiegowe. Będą one montowane do produkowanych w Europie modeli yaris, corolla, oraz avensis. Produkcja w nowej fabryce ruszy w lecie 2008 r., planujemy zatrudnić tam 260 osób" - powiedział PAP prezes TMMP Yutaka Miyamoto.
Prezes WSSE "Invest-Park" Mirosław Greber oczekuje, że w tym roku ściągnie do strefy ok. 20 nowych firm.
"W pierwszym półroczu wydaliśmy pozwolenia 11 podmiotom, myślę, że do końca roku jest szansa na ściągnięcie od 8 do 10 przedsiębiorstw. Prowadzone są rozmowy, ale nie mogę zdradzić z kim. Powiem jedynie, że są wśród nich dwie firmy +znaczące+ (...) Chcemy, aby ok. 20 proc. stanowiły firmy małe i średnie" - zaznaczył Greber.
WSSE działa w Wałbrzychu i 16 podstrefach, na powierzchni ponad 900 ha. Do tej pory wydano pozwolenia 61 podmiotom, a zatrudnienie znalazło 19 tys. osób.
Marcin August 2nd, 2006, 09:12 PM Inwestycja jak kazda cieszy, ale pomylily Cie sie wojewodztwa :).
Pzdr.
sky's_the_limit August 3rd, 2006, 10:11 AM Hiszpanie w Dąbrowie Górniczej
01.08.2006
Firma MECACONTROL POLSKA sp. z o.o. z siedzibą w Dąbrowie Górniczej uzyska zezwolenia na prowadzenie działalności na działce o pow. 2,2 ha na Obszarze Kazdębie w Podstrefie sosnowiecko-dąbrowskiej. Przedmiotem działalności jest produkcja plastikowych oraz aluminiowych komponentów dla motoryzacji oraz urządzeń elektrycznych. Zatrudnienie znajdzie co najmniej 50 pracowników, inwestycja 8,4 ml EUR.
Źródło: http://www.ksse.com.pl/
sky's_the_limit August 8th, 2006, 04:20 PM Kolejne przetargi
03.08.2006
W bieżącym tygodniu dołączyli do nas kolejni inwestorzy. Są to TRW Polska sp. z o.o. oraz PGB Fasteners sp. z o.o.
Amerykański koncern TRW - producent podzespołów dla motoryzacji - zainwestuje w Częstochowie dodatkowe 35 ml USD w rozwój fabryki i centrum badawczo-rozwojowego, tworząc ok. 600 nowych miejsc pracy. Dzięki temu zatrudnienie pracowników na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wyniesie prawie 3900 osób.
Spółka PGB Fasteners zainwestuje 6.000.000 PLN i zatrudni co najmniej 37 osób do produkcji wkrętów i mocowań z metalu i tworzyw sztucznych. Fabryka powstanie w Podstrefie gliwickiej.
INFO Z www.ksse
Darek_W August 9th, 2006, 12:35 PM INWESTYCJE
Śląsk przyciąga pieniądze
W Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej zainwestowano dotychczas 8,7 miliarda złotych. Tylko w ubiegłym tygodniu Amerykanie i Belgowie podpisali kolejne umowy o inwestycjach za 145 milionów złotych.
Amerykański koncern TRW, producent pasów bezpieczeństwa i poduszek powietrznych do samochodów, zainwestuje 35 mln dol. w rozbudowę swej fabryki działającej od kilku lat w Częstochowie, na terenach administrowanych przez Katowicką Specjalną Strefę Ekonomiczną (KSSE). Większą część tej kwoty pochłonie stworzenie ośrodka naukowo-badawczego, gdzie pracę znajdą głównie inżynierowie. - To oznacza, że Polska jest już dla zachodnich inwestorów nie tylko źródłem taniej siły roboczej, lecz szuka się tu wysoko kwalifikowanych specjalistów - cieszy się Justyna Romańczyk z zarządu Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
KSSE jest największą strefą w kraju. Wprawdzie, wbrew nazwie, w samych Katowicach nie ma żadnych terenów, ale i tak zajmuje prawie 1200 hektarów w 35 miejscach woj. śląskiego. Na razie, bo w najbliższych miesiącach ma wchłonąć prawie 10-hektarowy obszar w Katowicach. Według planów powstanie tam fabryka amerykańskiego producenta automatyki przemysłowej i elektroniki dla motoryzacji. Szczegóły inwestycji są na razie tajemnicą.
- Nasza dobra passa trwa. Inwestorzy uważają, że Katowice, położone pomiędzy Wrocławiem a Krakowem, są coraz bardziej interesującą ofertą - uważa Piotr Wojaczek, prezes KSSE.
W gliwickiej części strefy ulokowała się ostatnio belgijsko-polska firma PGB Fasteners, która będzie produkować wkręty i mocowania z metali i tworzyw sztucznych. Zainwestuje 6 mln zł i zatrudni około 40 osób. Jak na gliwicką część KSSE, gdzie działają takie giganty, jak GM Opel, to niewiele, ale zarząd podstrefy zapewnia, że równie chętnie wita małych, jak i dużych przedsiębiorców.
- Nie możemy narzekać na koniunkturę, jest naprawdę dobra. Wokół naszych terenów inwestycyjnych krążą zarówno rekiny kapitałowe, jak i mali inwestorzy. Nie będę zdradzał kto, bo nie chcemy zapeszać. Z doświadczenia wiemy, że przeciętnie na 20 zainteresowanych inwestorów fabrykę buduje jeden - mówi Jerzy Łoik z zarządu KSSE, odpowiedzialny za gliwicką część strefy.
Elektronika zamiast węgla
W błyskawicznym tempie inwestorzy zapełnili specjalną strefę utworzoną niedawno w Zabrzu. Kiedyś było to typowe górnicze miasto, dzisiaj działa tam jedna kopalnia. W strefie ulokowały się cztery firmy, w tym dwie z kapitałem amerykańsko-włoskim. Będą produkować sprzęt AGD, m.in. kuchenne pochłaniacze zapachów. W sumie w zabrzańskiej części strefy powstanie ok. 500 nowych miejsc pracy. To znaczna ulga dla miasta, gdzie wskaźnik bezrobocia przekraczał 20 proc. Zarząd KSSE zapowiada, że jeszcze w tym roku będzie się starał o włączenie do strefy kolejnych terenów.
Już trwa procedura włączenia do katowickiej SSE terenów w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie amerykański koncern TRW zapowiada utworzenie kolejnego centrum badawczego. Terenami w Czechowicach interesuje się też inny amerykański inwestor z branży motoryzacyjnej. Jeśli oba projekty zostaną zrealizowane, może tam powstać ponad 1,5 tys. nowych miejsc pracy.
W Dąbrowie Górniczej również na terenach KSSE ma powstać fabryka hiszpańskiej spółki Mecacontrol Polska. Hiszpanie w ubiegłym tygodniu dostali zezwolenie na budowę fabryki, która będzie produkować podzespoły dla motoryzacji. Mecacontrol zainwestuje 8,4 mln euro i zatrudni około 50 pracowników. Będzie kooperować z inną, sąsiadującą w strefie firmą hiszpańską, Fico Mirors, producentem lusterek do samochodów. Jeszcze w tym tygodniu zarząd KSSE ogłosi przetarg na kolejne działki, tym razem w Bielsku-Białej, w dzielnicy Komorowowice.
BARBARA CIESZEWSKA
"RZECZPOSPOLITA"
sky's_the_limit August 24th, 2006, 01:27 PM W Tychach Joy zwiększy eksport i produkcję
24.08.2006 10:41 - wnp.pl (Jerzy Dudała)
Na przełomie września i października 2007 roku ma ruszyć nowy zakład amerykańskiego koncernu Joy w podstrefie tyskiej Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Joy przenosi produkcję z Mikołowa, gdzie wynajmuje halę. Firma chce przejść "na swoje", stąd decyzja o budowie fabryki w Tychach. Koszt budowy szacuje się na 18 mln zł.
W zakładzie ma pracować docelowo 120 osób. Park maszynowy zostanie przeniesiony z Mikołowa do Tychów, ponadto zostaną też zakupione nowe maszyny. W firmie usłyszeliśmy, że rozważa się możliwość zwiększenia produkcji oraz zwiększenia eksportu.
Joy Maszyny Górnicze Sp. z o.o. produkuje przenośniki ścianowe i kombajny ścianowe dla górnictwa. Eksport (głównie na rynek rosyjski) wynosi ok. 5 proc. Resztą produkcji trafia na rynek polski.
sky's_the_limit August 29th, 2006, 10:46 AM Trzy firmy podpisaůy umowy najmu w ProLogis Park Chorzów, nowym parku firmy poůoýonym w Chorzowie, na póůnocny zachód od Katowic. Ukończenie pierwszej fazy budowy centrum zaplanowane jest na drugŕ poůowć 2006 roku. Ponad 70% powierzchni pierwszej fazy jest juý wynajćte. W caůoúci park skůadaă sić bćdzie z siedmiu budynków (146.000 m˛) - poinformowaů ProLogis, dodajŕc, ýe wynajŕů ponad 59.600 m˛ powierzchni magazynowej w nowobudowanym parku dystrybucyjnym w Polsce. Nowe umowy najmu w ProLogis Park Chorzów to: 28.700 m˛ wynajćte w drugim kwartale br. dwóm firmom wchodzŕcym w skůad Grupy Raben, europejskiego operatora logistycznego; 17.500 m˛ wynajćte w drugim kwartale br. firmie FM Logistic i 13.400 m˛ wynajćte w pierwszym kwartale br. polskiej firmie odzieýowej Reporter. Z magazynu w Chorzowie Reporter bćdzie dystrybuowaů swoje kolekcje odzieýowe na terenie Polski, Czech, Sůowacji oraz w krajach nadbaůtyckich. Z kolei firma Tesco Polska Sp. z o.o., czoůowy detalista spoýywczy i przemysůowy z siedzibŕ w Wielkiej Brytanii, podpisaůa umowć na wynajćcie 12.400 m˛ powierzchni magazynowej. Firma Tesco wynajćůa powierzchnić w budynku #6 w ProLogis Park Teresin, nowoczesnym kompleksie dystrybucyjnym (160.000 m˛ powierzchni magazynowej) poůoýonym w odlegůoúci 40 km od centrum Warszawy. Posiadajŕc ponad 788.000 m˛ powierzchni magazynowej (wybudowanej oraz w trakcie budowy) ProLogis jest najwićkszym deweloperem nowoczesnych obiektów dystrybucyjnych w Polsce. Firma dziaůa w regionie Warszawy, Poznania, Úlŕska oraz Polski Centralnej. (ebi./prologis)
http://www.muratorplus.pl/17285_27759.htm
http://www.muratorplus.pl/images/chorzow.gif
darius. August 29th, 2006, 03:15 PM 400 nowych miejsc pracy stworzy w Gliwicach, belgijska firma Vlassenroot z branży konstrukcji stalowych. Na inwestycję w mieście zdecydowała się też firma logistyczna Meiko Trans z japońskiej grupy kapitałowej.
We wtorek zarząd Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej KSSE - jak poinformowali PAP jego przedstawiciele - zatwierdził wyniki przetargów, w których inwestorzy kupili grunty i otrzymali pozwolenia na działalność w strefie.
Vlassenroot w ciągu dwóch lat zainwestuje ok. 48,8 mln zł, a Meiko Trans 12,8 mln zł. Pierwsza firma będzie produkować konstrukcje stalowe, m.in. do budowy mostów, wież, masztów i dźwigów. Natomiast inwestor japoński, inwestujący za pośrednictwem swojej zarejestrowanej w Belgii spółki, będzie obsługiwał logistycznie inne japońskie firmy, m.in. NGK, produkującą w Gliwicach filtry do katalizatorów samochodowych.
Według wiceprezesa KSSE, Ryszarda Hapety, inwestycja belgijskiej firmy Vlassenroot jest dla strefy szczególnie cenna, ze względu na duże deklarowane zatrudnienie.
Inwestycja japońska jest mniejsza, ale prestiżowa. Wymagających Japończyków bardzo trudno przekonać do lokowania swoich przedsięwzięć w danym miejscu. Zwykle firmy z tego kraju znacząco przekraczają deklarowane wartości inwestycji i zatrudnienia (NGK zatrudnia 1,6 tys. osób, wobec deklarowanych 200). Meiko Trans formalnie zatrudni 10 osób, ale zamierza korzystać m.in. z outsorsingu i leasingu pracowniczego.
Przetargi, które wyłoniły Meiko Trans i firmę Vlassenroot jako nowych inwestorów w KSSE, były piętnastym i szesnastym w tym roku w strefie. Od początku roku nowi inwestorzy zadeklarowali przedsięwzięcia o łącznej wartości blisko 340 mln zł, tworzące niespełna 2 tys. nowych miejsc pracy. Dodatkowo dalsze inwestycje deklaruje bielska fabryka silników Fiat-GM Powertrain; ogłosiła ona plan zainwestowania kolejnych ponad 320 mln zł i stworzenia 300 nowych miejsc pracy.
Niedawno pozwolenie na nową inwestycję w KSSE otrzymał działający już w strefie amerykański koncern TRW, producent podzespołów dla motoryzacji, który zainwestuje w Częstochowie dodatkowe 35 mln USD w rozwój fabryki i centrum badawczo-rozwojowego, tworząc ok. 600 nowych miejsc pracy.
Wcześniej do grona inwestorów w KSSE dołączyły m.in. hiszpańska firma Mecacontrol, która za 8,4 mln euro zbuduje w Dąbrowie Górniczej fabrykę podzespołów z tworzyw sztucznych i aluminium na potrzeby motoryzacji (zatrudni 50 osób), oraz Magneti Marelli Suspension Systems Bielsko, która na terenie dzierżawionym od Fiata będzie wytwarzać części i akcesoria samochodowe. Zatrudnienie znajdzie ok. 400 osób.
KSSE spodziewa się w tym roku nowych inwestycji wartości blisko 1 mld zł, sprzedaży ok. 75-80 hektarów gruntu oraz stworzenia ok. 3,5-4 tys. nowych miejsc pracy. W ubiegłym roku 26 nowych inwestorów zadeklarowało inwestycje na ok. 880 mln zł, co da ponad 4,1 tys. miejsc pracy. Od początku istnienia KSSE inwestorzy stworzyli w niej ponad 24 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ponad 8,3 mld zł.
onet.pl
talkinghead August 30th, 2006, 09:25 PM Nowi inwestorzy w Katowicach
2006-08-30
PAP
Do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wejdą dwie nowe firmy: belgijski producent konstrukcji stalowych Vlassenroot i japońska spółka logistyczna Meiko Trans. Vlassenroot w dwa lata zainwestuje 48,8 mln zł. Firma będzie produkować konstrukcje stalowe do mostów, wież, masztów i dźwigów. Zatrudni 390 osób. Meiko Trans wyda 12,8 mln zł na centrum logistyczne obsługujące inne japońskie firmy, m.in. NGK, która w Gliwicach produkuje filtry do katalizatorów samochodowych. Firma zobowiązała się zatrudnić 10 osób, ale będzie korzystać m.in. z outsourcingu i leasingu pracowniczego. Te dwie spółki to w tym roku piętnasty i szesnasty inwestor, który wybrał katowicką strefę. Od stycznia nowi inwestorzy zadeklarowali projekty warte 340 mln zł, dzięki którym powstanie niecałe 2 tys. miejsc pracy.
Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2171 (2006-08-30), str. 6
Koniaczeq September 11th, 2006, 05:33 PM KSSE ma się skupić na przyciągnięciu inwestorów do Katowic
11.09.2006 15:58 - PAP
http://www.wnp.pl/wiadomosci/14269.html
Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE), nastawiona dotychczas na inwestycje poza stolicą Górnego Śląska ma się teraz skupić na przyciągnięciu inwestorów do Katowic. Chodzi o stworzenie m.in. centrów obliczeniowych i badawczo-rozwojowych.
O pomyśle na stworzenie dla nich nowych miejsc pracy mówili na poniedziałkowej konferencji prasowej w Katowicach wojewoda śląski i prezes KSSE.
Lokalne władze i kierownictwo Strefy liczą, że w ten sposób uda się zatrzymać wykształconych mieszkańców regionu, którzy często wybierają emigrację zarobkową.
- Nadszedł czas, by KSSE nastawiła się na ekspansję w Katowicach, stwarzając warunki dla zatrudnienia ludzi wykształconych, absolwentów uczelni - Tomasz Pietrzykowski wojewoda śląski.
KSSE chce przyciągnąć inwestorów z tzw. sektora BPO - Business Process Outsourcing, czyli sektora centrów obliczeniowych, które zatrudniają księgowych, analityków biznesowych i innych dyplomowanych specjalistów.
- W Polsce może powstać około stu tysięcy miejsc pracy w sektorze BPO, z czego kilka tysięcy może trafić do Katowic - ocenił Piotr Wojaczek, prezes KSSE.
KSSE składa się z czterech podstref: gliwickiej, jastrzębsko- żorskiej, sosnowiecko-dąbrowskiej i tyskiej. Początkowo obejmowała powierzchnię 826 ha w 8 gminach, a obecnie zajmuje 1156 ha obszarów położonych w 19 gminach. Firmy, które działają w strefie zatrudniają łącznie 25 tysiące osób. Tworzone są miejsca pracy dla kolejnych 4 tysięcy.
sky's_the_limit September 12th, 2006, 01:37 AM Na stronie Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego jest więcej ciekawych informacji na ten temat (na stronie UM Katowice nie ma nic).
[hr]
Plany inwestycyjne KSSE w Katowicach
[2006-09-11]
"Nadszedł czas, by Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna nastawiła się na ekspansję w Katowicach, stwarzając warunki dla zatrudnienia ludzi wykształconych, absolwentów uczelni" - uważa wojewoda śląski Tomasz Pietrzykowski. Podczas konferencji prasowej wojewoda i prezes KSSE przedstawili pomysł, który powinien zapobiec emigracji zarobkowej młodych i wykształconych mieszkańców regionu.
"W województwie śląskim jest ponad 50 uczelni, z czego 16 w Katowicach, co roku opuszcza ich mury 40 tys. absolwentów. W ubiegłym roku ze Śląska wyjechało ponad 10 tys. ludzi, w większości to właśnie absolwenci wyższych uczelni. Ten trend trzeba odwrócić" - mówił wojewoda Tomasz Pietrzykowski. To pole do popisu dla wiodącej w Polsce KSSE, która do tej pory nastawiona była na inwestycje dające głównie zatrudnienie w sferze produkcyjnej i to poza terenem Katowic. Teraz KSSE zamierza przyciągnąć inwestorów do Katowic.
Mają to być inwestorzy z tzw. sektora BPO - Business Process Outsourcing, czyli sektora centrów obliczeniowych, które zatrudniają księgowych, analityków biznesowych i innych dyplomowanych specjalistów. "W Polsce może powstać około stu tysięcy miejsc pracy w sektorze BPO, z czego kilka tysięcy może trafić do Katowic" - mówił Piotr Wojaczek, prezes KSSE. Terenem działań KSSE został już objęty budynek Altus, który dysponuje około 7 tys. m kw. powierzchni biurowej - już pojawił się inwestor, którego poznamy w najbliższym czasie, gdy rozmowy zostaną sfinalizowane. W planach Strefy jest wykorzystanie dla potrzeb BPO także biurowca Chorzowska 50. Zarząd Strefy prowadzi też rozmowy z PKP - prawdopodobnie do celów BPO zostanie przystosowany, po generalnym remoncie, budynek dyrekcji kolei znajdujący się przy Rondzie, a w ciągu półtora roku PKP wybuduje jeszcze jeden biurowiec. PKP przymierza się też do udostępnienia 75 ha w okolicach Muchowca pod park przemysłowy, w którym zatrudnienie mogłoby znaleźć 2,5-3,5 tys. osób. W Alei Roździeńskiego na 12 ha powstanie baza logistyczno-przemysłowa, zatrudniająca 600-700 osób, a przy Drogowej Trasie Średnicowej, na rogatkach z Chorzowem ma powstać centrum badawczo-rozwojowe oferujące głównie inżynierom kilkaset miejsc pracy. Jedna z amerykańskich firm, inwestująca w Szopienicach planuje otwarcie nie tylko fabryki automatyki pomiarowej i przemysłowej, ale i centrum badawczo-rozwojowego, w którym zatrudnienie powinno znaleźć 600-700 osób.
KSSE spodziewa się w tym roku nowych inwestycji wartości blisko 1 mld zł, sprzedaży ok. 75-80 hektarów gruntu oraz stworzenia ok. 3,5-4 tys. nowych miejsc pracy. W ubiegłym roku 26 nowych inwestorów zadeklarowało inwestycje na ok. 880 mln zł, co da ponad 4,1 tys. miejsc pracy. Od początku istnienia KSSE inwestorzy stworzyli w niej blisko 25 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ponad 8,3 mld zł.
Poseł PiS Krzysztof Mikuła poinformował o nowelizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych oraz o pracach nad kolejnymi dwoma aktami prawnymi mającymi ułatwić działalność strefom - ustawie o Polskiej Agencji Handlu i Inwestycji oraz ustawie o zakupie inwestycyjnym.
Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna powstała po to, by wspierać i przyspieszać procesy restrukturyzacyjne na Śląsku oraz tworzyć nowe miejsca pracy. Składa się z czterech podstref: gliwickiej, jastrzębsko-żorskiej, sosnowiecko-dąbrowskiej i tyskiej. Początkowo Katowicka Strefa obejmowała powierzchnię 826 ha w 8 gminach, a obecnie zajmuje 1156 ha obszarów położonych w 19 gminach. Firmy, które działają w strefie zatrudniają łącznie 25 tysiące osób, tworzone są miejsca pracy dla kolejnych 4 tysięcy.
W minionych 10 latach pozyskano 120 podmiotów gospodarczych, z których 75 już produkuje. Największą inwestycją jest fabryka samochodów OPEL koncernu General Motors w Gliwicach, zatrudniająca ponad 2 700 pracowników. Inne światowe firmy, które ulokowały tu swoje zakłady to np.: Isuzu Motors w Tychach, produkujące silniki wysokoprężne, Delphi Automotive System, wytwarzające komponenty dla przemysłu samochodowego, czy amerykański Guardian, znany z produkcji szkła. W KSSE zainwestowało także wiele krajowych firm. W Dąbrowie Górniczej ma swój zakład lider polskiego rynku klejów do glazury - firma Atlas, w Sosnowcu - Zakłady Mięsne Duda, a w Żorach działa firma Mokate Cappuccino.[/quote]
[hr]
link (http://www.katowice.uw.gov.pl/urzadkatowice.php?biuro_prasowe/aktualnosci/news1464)
Darek_W September 12th, 2006, 01:13 PM Po fińskim koncernie Fortum i francuskiej Dalkii o udziały w polskim rynku ciepłowniczym zabiega największa firma energetyczna w naszej części Europy - czeski CEZ. Chce wykupić katowicki PEC
Fortum jest właścicielem firm ciepłowniczych we Wrocławiu, Płocku i Częstochowie. Do Dalkii należą udziały m.in. w poznańskiej i łódzkiej elektrociepłowni. CEZ w ubiegłym roku odkupił chorzowską Elcho od amerykańskiego inwestora, który wyłączył z eksploatacji starą elektrociepłownię, a obok zbudował nowoczesną. Amerykanie wycofali się z polskiego rynku. Teraz CEZ ma szansę przejąć katowicką spółkę, która jest zadłużona w Elcho.
Katowicki PEC obejmuje swym zasięgiem pięć miast w centralnej części Górnego Śląska (Katowice, Chorzów, Siemianowice, Świętochłowice i Mysłowice). Przed dwoma laty, w sierpniu 2004 r., zarząd zgłosił upadłość firmy z możliwością układu. Nie był w stanie spłacać ok. 100 mln zł pożyczki zaciągniętej w Banku Światowym na modernizację sieci.
Dwuletnia restrukturyzacja zakładu, w tym znaczne zmniejszenie zatrudnienia, przyniosła efekty. Przed trzema laty firma przynosiła 33 mln zł strat, w połowie tego roku natomiast osiągnęła ponad 10 mln zł zysku. Terminowo spłaca swoje zobowiązania, nadal jednak rozwiązania wymaga kwestia starego, blisko 180 mln zł zadłużenia, do tej pory nieobjętego układem.
Uzyskać wpływ na firmę
Za dwa tygodnie, 26 września, w Katowickim Sądzie Rejonowym wierzyciele PEC głosować będą nad propozycjami układowymi, jakie przedstawił zarząd firmy. Największym (Skarb Państwa - 51 mln, Polski Koncern Energetyczny - 41 mln, Elcho - 28,6 mln zł) zarząd proponuje zamianę wierzytelności na akcje firmy, a więc udział w rynku ciepła i zyskach, a także wpływ na politykę firmy, również w kwestii kształtowania cen.
O ile Skarb Państwa i PKE (spółka SP) godzą się na układ, o tyle CEZ, właściciel Elcho, nie. Dlaczego? Zamiana ponad 28 mln zł wierzytelności na akcje PEC da Czechom nieco ponad 6-procentowy udział w kapitale firmy. Tymczasem koncern chciałby mieć dwa razy tyle. Dlatego czeski zarząd chorzowskiej spółki neguje wycenę katowickiej elektrociepłowni. Dowodzi, że została zawyżona.
Gra o tańsze ciepło
- Nie mają racji - twierdzi Jan Wójtowicz, prezes PEC. - Sędzia komisarz wycenił PEC zgodnie z art. 62 prawa upadłościowego. Wartość majątku eksperci oszacowali na 500 mln zł, a środki obrotowe na 50 mln zł. Konwersja naszych zobowiązań na akcje nie jest prywatyzacją.
Zarząd Elcho twierdzi, że rynkowa wartość PEC nie przekracza 250 mln zł. Wtedy ich udział, czyli wartość akcji, jakie uzyskają z proponowanej przez nas konwersji, wzrósłby z 6 do ponad 12 proc. I o to im chodzi. Mam jednak nadzieję, że do czasu głosowania nad układem znajdziemy wspólne rozwiązanie - uważa prezes Wójtowicz.
Gra o uzyskanie wpływu na PEC jest dla mieszkańców pięciu miast śląskich o tyle istotna, że w podtekście chodzi też o ceny dostarczanego ciepła. Z dotychczasowych doświadczeń z czeskim już Elcho wynika, że jego zarząd skłania się nie ku obniżkom, a raczej podwyżkom cen oferowanego ciepła.
Duży rynek
Rynek ciepła jest interesujący nie tylko dla zagranicznych, ale i krajowych firm. Wyjątkowo aktywne są Praterm i opolska Energetyka Cieplna. Z 270 firm, które dostarczają do odbiorców komunalnych około 85 proc. potrzebnego ciepła, co czwarta ma już nowego inwestora. - Prywatyzacja nie jest celem samym w sobie. Ma służyć restrukturyzacji i dać pieniądze potrzebne na rozwój firmy - mówi Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej "Ciepłownictwo Polskie", która skupia 270 spółek.
Roczne obroty branży szacuje się na 11 mld zł. Ciepło z systemów działających w polskich miastach pokrywa około 70 proc. ich zapotrzebowania.
Zdaniem Jacka Szymczaka dzięki przygotowanym właśnie zmianom prawnym firmy mają szanse na poprawę rentowności. - W końcu przy kalkulacji taryf mogą uwzględnić zwrot na zaangażowanym kapitale. To powinno poprawić im warunki działalności - uważa. To też powinno zachęcić inwestorów. - Przewidujemy, że w najbliższych kilku latach ten rynek będzie się konsolidował. Jeden inwestor będzie udziałowcem kilkunastu i więcej spółek - mówi szef Izby.
BARBARA CIESZEWSKA, AGNIESZKA ŁAKOMA
"RZECZPOSPOLITA"
sky's_the_limit September 12th, 2006, 02:33 PM http://rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif
PRZEMYSŁ LOTNICZY
Kosmiczne Avio w Bielsku
Włoska grupa Avio rozwija centrum badawcze i produkcyjne w Bielsku. Polscy inżynierowie będą unowocześniać konstrukcje silników lotniczych.
Włosi inwestują w Bielsku-Białej od 2001 roku. Jednak dopiero teraz postawili na polskich inżynierów, których włączyli się do projektowania turbin do najnowszych silników lotniczych GEnx dla General Electric, największego producenta napędów samolotowych na świecie. - Badania materiałowe i obliczenia prowadzi w Bielsku 70 inżynierów. Centrum w najbliższych miesiącach przyjmie do pracy kilkudziesięciu następnych - zapewnia Vincezo Martorana, wiceprezes Avio Polska. Do zatrudniającej 160 mechaników części produkcyjnej bielskiej firmy Avio wkrótce trafią obrabiarki do precyzyjnego obrabiania łopatek turbin według najnowszych technologii. Na razie wartość wykonywanych rocznie zamówień to 70 - 80 mln zł. Krzysztof Krystowski, dyrektor generalny ds. rozwojowych Avio Polska, szacuje, że wydatki na polskie inwestycje wyniosą do końca dekady przynajmniej 10 mln euro.
Avio, która w Brindisi i Neapolu ma duże zakłady zajmujące się remontowaniem silników lotniczych (ostatnio kupiła także podobną holenderską firmę w Enhoven), chce wejść na polski rynek serwisowy. Już zdobyła pilotażowe zamówienia PLL LOT na remont napędu samolotu ATR. Grupa chce budować u nas sieć kooperacyjną. Części do turbin firmie Avio już sprzedaje WSK Rzeszów. Na przyszłe zamówienia mogą liczyć podwarszawskie Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 3 i 4, WSK Kalisz czy wrocławski Hydral. Koncern z Turynu uczestniczy w przetargu na dostawę kompletnego napędu dla budowanej przez Marynarkę Wojenną korwety Gawron. Niedawno Włosi wygrali rywalizację o zamówienia w europejskim projekcie budowy fregat klasy Fram.
Grupa Avio wyposaża w silniki europejskie rakiety Ariane, buduje turbinowe napędy okrętów i przekładnie do samolotów i helikopterów. Aktualnie jej portfel zamówień opiewa na 3,6 mld euro.
z.l.
Ka-8 October 2nd, 2006, 12:18 PM Ostatnio znajomy widział jakieś ogłoszenie o naborze do CitiPhone (obsługa telefoniczna klientów detalicznych Citibanku) z miejscem pracy w Katowicach, podczas gdy dotychczas CP siedział w Warszawie.
Sprawa ma chyba pozytywne zakonczenie. Doszly mnie sluchy, ze pierwszych parenascie osob juz zaczelo prace w CC w Katowicach, ale szczegolow nie znam. :) Pozostaje tylko liczyc ze na tychze kilkunastu osobach sie nie skonczy i ze wzgledu na nizsze koszty pracy w koncu caly CitiPhone przeniesie sie do stolicy Gornego Slaska :cheers2:
Darek_W October 12th, 2006, 02:37 AM 11.10.2006
Ruszyła budowa centrum inżynieryjnego TRW w Częstochowie
Ponad tysiąc osób ma znaleźć pracę dzięki rozpoczętej w środę w Częstochowie rozbudowie zakładu poduszek powietrznych oraz stworzeniu centrum inżynieryjnego samochodowych systemów bezpieczeństwa amerykańskiego koncernu TRW - poinformował Urząd Miasta w Częstochowie.
Firma, specjalizująca się w systemach bezpieczeństwa dla motoryzacji, zainwestuje dodatkowo w Częstochowie ponad 30 mln USD. Inwestycja jest realizowana na terenie włączonym do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Koncern ma już w Częstochowie dwie fabryki i jest drugim po miejscowej hucie pracodawcą.
W środę, z udziałem władz miasta i koncernu, symbolicznie wbito pierwszą łopatę na placu budowy. Nowa hala produkcyjna będzie miała 13 tys. m kw., a wraz z centrum inżynieryjnym ok. 17 tys. m kw. Podczas uroczystości podkreślano pomoc samorządu dla inwestora; m.in., kosztem ok. 10 mln zł w ciągu dwóch lat miasto przebudowało układ komunikacyjny na potrzeby TRW.
Częścią nowej inwestycji jest rozwijające się od 2004 roku centrum inżynieryjne samochodowych systemów bezpieczeństwa, które należy do grupy pięciu podobnych centrów na świecie - w USA, Szwajcarii i Niemczech. W ubiegłym roku centrum zatrudniło blisko 100 osób, a w końcu tego roku ma pracować w nim już ok. 200 inżynierów (obecnie jest ok. 150), a w 2007 - 300.
Częstochowskie fabryki są największymi zakładami koncernu TRW wáEuropie. Zakład poduszek powietrznych zatrudnia blisko 1,9 tys. osób, a skala jego rocznej sprzedaży przekracza 320 mln USD. Zatrudnienie w zakładzie pasów bezpieczeństwa przekracza 1,5 tys. osób, a wartość sprzedaży ok. 250 mln USD.
TRW wytwarza w zakładach w Częstochowie m.in. pasy bezpieczeństwa do samochodów (12 mln rocznie), zamki do pasów (19 mln), regulatory wysokości (2 mln) oraz poduszki powietrzne (ponad 13 mln) i ich moduły (3 mln). Wyroby z Częstochowy trafiają do ok. 115 odbiorców, m.in. wiodących koncernów motoryzacyjnych na całym świecie.
Polska Agencja Prasowa
Darek_W October 12th, 2006, 02:45 PM Chorzów: centrum logistyczne już działa
12.10.2006 12:15 - wnp.pl (Marcin Pronobis)
Ruszyło największe na śląsku centrum logistyczne ProLogis Park Chorzów.
Park magazynowy zaprojektowano z myślą o średnich i dużych najemcach. Kompleks składa się z sześciu budynków o łącznej powierzchni około 145000 m.kw. Jeden dok załadunkowy przypada na ok. 800 m.kw. powierzchni magazynowej. Place manewrowe, parkingi dla TIR i samochodów osobowych usytuowano tuż obok budynku.
Pomieszczenia biurowe oraz socjalne wykonywane są na indywidualne zamówienie klienta, w oparciu o uzgodniony projekt i standard wykończenia. Istnieje możliwość wyposażenia biur w klimatyzację i pełne okablowanie komputerowe.
W uroczystości otwarcia ProLogis Park Chorzów uczestniczył dr Michael de Jong-Douglas - prezes Zarządu ProLogis, Maciej Madejak - wiceprezes Zarządu ProLogis oraz Marek Kopel - prezydent Chorzowa.
ProLogis jest wiodącym dostawcą usług i obiektów dystrybucyjnych, właścicielem, developerem i zarządcą ponad 2400 obiektów przemysłowych w Ameryce Północnej, Europie i Azji. Firma stworzyła pierwszą na Świecie międzynarodową sieć obiektów dystrybucyjnych, umożliwiającą klientom sprawne zarządzanie operacjami istotnymi dla łańcucha dostaw.
Darek_W October 12th, 2006, 02:55 PM Jest porozumienie o odbudowie hali Zakładów Mechanicznych w Świętochłowicach.
10.10.2006 15:12 - wnp.pl (Dariusz Malinowski)
Najpierw był huk, trzask, później posypały się szczątki. W styczniu zawalił się ponad 80-letni dach najważniejszej hali Zakładów Mechanicznych "Zgoda" w Świętochłowicach. We wtorek zawarto porozumienie, dzięki któremu hala zostanie odbudowana, a pracy nie straci 300 osób.
Jak mówi przewodniczący zakładowej Solidarności Jerzy Lesik, "Zgoda" to jedna z ikon Świętochłowic. Zakłady rozsławiły miasto na cały świat, teraz ich los był zagrożony.
Firma zasłynęła produkcją silników okrętowych w kooperacji z firmą Sulzer. Szacuje się, że nawet co trzeci zwodowany w naszym kraju statek miał napęd z Górnego Śląska. Oprócz tego firma specjalizowała się w wyrobie maszyn wyciągowych dla górnictwa oraz urządzeń dla elektrowni.
Od połowy ubiegłej dekady zakłady popadały w tarapaty. Dekoniunktura u głównych odbiorców spowodowała zmniejszenie przychodów. Jakby tego było mało w styczniu pod naporem śniegu zawalił się dach hali W-1, najważniejszej w zakładach. To tam były m.in. toczone elementy okrętowych korbowodów.
Jak przyznaje prezes zakładów Józef Niesler, uszkodzenie hali pogłębiło kłopoty firmy. W oczy zajrzało widmo upadłości. Zwłaszcza, że nie było chętnych na pomoc.
- Firma zwracała się do wielu banków o kredyt, ale one uznały, że działamy w branży zbyt wysokiego ryzyka i kredytów nie udało się zdobyć - przyznaje Lesik.
W kwietniu "Zgoda" zwróciła się do należącej do skarbu państwa spółki Towarzystwo Finansowe Silesia. Po kilku miesiącach we wtorek 10 października podpisano porozumienie. "Zgoda" otrzyma od TF Silesia 5,5 mln zł pożyczki. Za te pieniądze m.in. w hali zostanie odbudowany dach i wymieniona instalacja oraz wyremontowane zostaną uszkodzone w katastrofie maszyny.
- Uważamy, że w kilkuletniej perspektywie nasze zaangażowanie się opłaci - mówi Jadwiga Dyktus, prezes Silesi. - Pożyczka dla "Zgody" jest oparta na komercyjnych zasadach. Działamy tutaj jak fundusz podwyższonego ryzyka - dodaje prezes.
Zabezpieczeniem pożyczki jest przejęcie przez Silesię 70 proc. udziałów w "Zgodzie". Niejako przy okazji przeprowadzona zostanie restrukturyzacja firmy. W tym przejęcie przez "Zgodę" części majątku spółki zależnej -Zakładów Urządzeń Technicznych "Zgoda" SA.
Halę ma odbudować Energomontaż Świętochłowice. Zakończenie remontu dachu przewidziane jest na koniec roku. Na koniec marca przewidziano zakończenie pozostałych robót.
Darek_W October 17th, 2006, 02:05 AM Zasoby powierzchni biurowej w Katowicach w większości znajdują się w obiektach klasy B i C. Są to adaptowane kamienice oraz remontowane i modernizowane budynki biurowe wybudowane przed 1990 r. należące kiedyś do przedsiębiorstw państwowych. Rynek nowoczesnych powierzchni przeznaczonych na wynajem powstał dopiero w 2001 r. - Wówczas oddano do użytku dwa nowoczesne biurowce: Millenium oraz Chorzowska 50, a w 2003 r. kolejny budynek - Altus (dawne UniCentrum). W efekcie wzrósł wtedy poziom pustostanów w całym mieście. Wolna powierzchnia wchłaniana była przez kolejne dwa lata i dopiero spadek pustostanów i ożywienie popytu zachęciły deweloperów do nowych inwestycji - podkreśla Justyna Tinc z Knight Frank.
Szczególnie chętnie w Katowicach lokalizują się firmy finansowe oraz telekomunikacyjne. - W najlepszych budynkach praktycznie nie ma już wolnej powierzchni, a czynsze w nowoczesnych obiektach wynoszą 10 - 13 euro za 1 mkw. - twierdzi Justyna Tinc. W latach 2005 i 2006 r. można zaobserwować dość znaczny wzrost zainteresowania powierzchnią biurową. - Potwierdza to spadek wskaźnika powierzchni niewynajętej - aktualnie wynosi on 8,3 proc., przy czym wskaźnik pustostanów w budynkach Chorzowska 50 i Millenium Plaza jest bliski 0 proc. Również poziom wynajęcia budynku Altus ostatnio się poprawił - wylicza Anna Bartoszewicz-Wnuk. - Wśród nowoczesnych powierzchni klas A i B istotny jest udział budynków stanowiących siedziby firm sektora finansowego, głównie banków - m.in. ING Banku Śląskiego, BRE Banku, CitiBanku Handlowego, PKO BP, Pekao SA czy NBP. Budynki te w całości lub w części są użytkowane przez swoich właścicieli - dodaje.
Najlepsze biurowce w Katowicach wynajęte są praktycznie w 100 proc. Skoncentrowane są w rejonie wyznaczonym przez katowicki Rynek i ulicę: Korfantego i plac Rady Europy.
DOROTA KACZYŃSKA
"RZECZPOSPOLITA"
Darek_W October 18th, 2006, 02:39 PM Producent pianek do siedzeń inwestuje w KSSE
2006-10-18 10:33
Źródło: KSSE, mojeauto.pl
Anna Kluba
Na terenie katowickiej specjalnej strefy ekonomicznej zainwestuje firma PROSEAT. Kosztem prawie 64 mln zł firma wybuduje zakład do produkcji pianek do siedzeń samochodowych.
Z początkiem tygodnia spółka otrzymała zezwolenie na działalność na terenie o pow. 4,2 ha na Polu Wygoda w Żorach. Inwestycja która pochłonie prawie 64 mln zł da zatrudnienie co najmniej 127 osobom.
Międzynarodowa Firma Proseat (udziały: 70% Retical i 30% Woodbridge) posiada swoje zakłady na terenie Niemiec, Belgii, Francji i Czech. Pianka do siedzeń firmy Proseat trafia do ponad 5 mln samochodów w Europie.
Darek_W October 18th, 2006, 03:28 PM W Katowickiej SSE powstanie blisko 300 nowych miejsc pracy
2006-10-18 09:51
Blisko 300 nowych miejsc pracy stworzą na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE) nowi inwestorzy: polska firma Vertex, czeska Proseat oraz związana z kapitałem niemieckim spółka Euros Polska.
Łącznie firmy te zainwestują w Żorach, Warszowicach i Bielsku- Białej co najmniej 77 mln zł.
O rozstrzygnięciu kolejnych przetargów, na podstawie których inwestorzy nabyli tereny w KSSE i otrzymali pozwolenia na działalność w strefie, poinformowała w środę PAP Justyna Romańczyk z KSSE. Od początku roku 20 nowych inwestorów zadeklarowało łączne inwestycje wartości ok. pół miliarda zł. Dzięki nim powstanie ponad 2,3 tys. nowych miejsc pracy.
Wśród najnowszych inwestycji największe jest przedsięwzięcie czeskiej spółki Proseat. W miejscowości Mlada Boleslav firma produkuje komponenty dla motoryzacji, także na potrzeby polskiego rynku. Aby zmniejszyć koszty i usprawnić logistykę, za prawie 64 mln zł zamierza wybudować w Żorach, na tzw. Polu Wygoda, zakład produkcji pianek do siedzeń samochodowych. Ich odbiorcami będą m.in. Fiat, Volkswagen i Opel. Pracę znajdzie co najmniej 127 osób.
Euros Polska to firma z kapitałem niemieckim, wytwarzająca łopaty do elektrowni wiatrowych. Zakład powstanie kosztem ok. 6,7 mln zł na ok. 3-hektarowej działce na tzw. Polu Warszowickim, w jastrzębsko-żorskiej części KSSE. Zatrudni co najmniej 90 pracowników.
Vertex to polska firma z Czechowic-Dziedzic. Na ponad 2- hektarowej działce w Bielsku-Białej Komorowicach uruchomi linie montażu i produkcji rolet zewnętrznych, bram segmentowych, markiz oraz okien. Projekt pochłonie 6,3 mln zł i da pracę co najmniej 66 osobom.
KSSE to największa z 14 polskich stref ekonomicznych. Od jej powołania 10 lat temu inwestorzy stworzyli w niej ponad 24 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ponad 8,3 mld zł. Jeszcze w październiku planowane są dwa kolejne przetargi, których efektem będzie pozyskanie nowych inwestorów.
Plan na cały 2006 rok zakłada inwestycje o łącznej wartości blisko 1 mld zł oraz 4 tys. nowych miejsc pracy. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku pojawią się nowi inwestorzy na terenie KSSE w Sławkowie, gdzie kończy się szeroki tor kolejowy, łączący Polskę ze Wschodem.
Wkrótce rząd ma zdecydować o kolejnym rozszerzeniu KSSE, m.in. o tereny w Katowicach, gdzie zainwestuje koncern Rockwell Automotive oraz powierzchnie biurowe w katowickim biurowcu "Chorzowska 50". Będzie to drugi biurowiec w centrum miasta objęty terenem KSSE. Swoje przedsięwzięcia chcą ulokować tam podmioty z branży obliczeniowej.
Źródło:
Portal pb.pl
Darek_W October 26th, 2006, 05:05 PM Ponad 800 miejsc pracy powstanie w Katowicach
Ponad 800 miejsc pracy w nowoczesnych branżach powstanie na zrewitalizowanych terenach byłych zakładów aparatury chemicznej w Katowicach w Parku Przemysłowym "Euro-Centrum" - poinformował w czwartek dyrektor Parku Roman Trzaskalik.
Dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej i budżetu państwa można było zagospodarować zdegradowane tereny po zlikwidowanym zakładzie w centralnej dzielnicy Katowic. Korzystające z Parku firmy mogą z kolei liczyć na preferencyjne warunki wynajmu przez 2 lata.
"Wybudowanie Parku od podstaw poza miastem byłoby na pewno tańsze, niż adaptowanie na ten cel starego zakładu. Unia Europejska dofinansowuje jednak takie projekty, by przywrócić życie w takich miejscach, położonych bardzo często w centrach miast" - powiedział Trzaskalik.
Budżet przedsięwzięcia to blisko 54 mln zł; dofinansowanie z UE i budżetu centralnego wynosi blisko 38 mln zł, a pozostałą sumę wyłożył inwestor.
Park ma się przyczynić do podniesienia konkurencyjności przedsiębiorstw, udostępniając im nowoczesną infrastrukturę, pomagając we wdrożeniu nowoczesnych technologii i realizacji innowacyjnych projektów.
W Parku na firmy czekać będzie ponad 12 tys. m kw. powierzchni biurowych, usługowych, wystawienniczych, magazynowych i produkcyjnych. Przedsiębiorstwa będą miały dostęp do usług doradczych i szkoleniowych oraz pomoc i ułatwienia w ubieganiu się o środki unijne.
Realizację projektu rozpoczęto we wrześniu 2005 r. Gotowe są już dwa budynki biurowo-usługowe i jeden produkcyjny. Działa w nich obecnie 11 firm, zatrudniających ok. 300 osób. Zakończenie wszystkich prac przewidziano na koniec przyszłego roku. Część Parku Przemysłowego powstanie w Chełmie Śląskim, gdzie powstanie nowy budynek o powierzchni 785 m kw.
We Polsce działa 25 parków przemysłowych, 15 parków naukowo- technicznych i 20 inkubatorów technologicznych.
Polska Agencja Prasowa
Darek_W November 2nd, 2006, 02:02 PM Milion kolumn EPS z zakładu Delphi w Tychach
2006-11-02 13:40
Źródło: Delphi
mojeauto.pl
Fabryka układów kierowniczych Delphi w Tychach wyprodukowała w ubiegłym miesiącu milionową kolumnę ze wspomaganiem elektrycznym EPS - Electric Power Steering.
Fabryka układów kierowniczych Delphi w Tychach powstała w roku 1997, jako inwestycja 'green-field' na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Dziś dostarcza swoje produkty głównie dla Fiata, GM oraz PSA Peugeot Citroen. Zakład został wyróżniony za jakość przez Toyotę oraz za dostawy przez Opla. Tyska fabryka jest największą inwestycją koncernu w Polsce i daje zatrudnienie niemal 1000 pracownikom.
Dalszy planowany wzrost tyskiej fabryki jest związany właśnie z technologią EPS, której różne wersje będą niedługo stanowić główny produkt zakładu. Produkcja systemów EPS rozpoczęła się w Tychach w lutym 2003; wtedy był to Fiat Panda. Dziś są one dostarczane do różnych modeli Fiata i General Motors. "Kilka ostatnich lat, to dla nas długa droga" - komentuje Marcin Ruta, dyrektor fabryki Delphi w Tychach. "Dziś prowadzimy zyskowny i wciąż rosnący biznes".
Zastosowanie kolumny EPS przynosi korzyści zarówno użytkownikom samochodów, jak i środowisku. Pojazdy ze wspomaganiem elektrycznym są bardziej ekonomiczne i pobierają mniej energii z silnika niż pojazdy wyposażone w systemy hydrauliczne. Technologia EPS oferuje wiele możliwości konfiguracji charakterystyki układu kierowniczego, zapewniając kierowcy optymalne warunki prowadzenia pojazdu przy każdej prędkości.
Darek_W November 2nd, 2006, 08:12 PM http://katowice.naszemiasto.pl/gospodarka/664004.html
Zaczynamy korzystać z dogodnego położenia: Śląsk staje się zapleczem logistycznym kraju. W ciągu ostatnich kilku lat powstało u nas około 200 tys. metrów kwadratowych nowoczesnych powierzchni magazynowych, a już wkrótce zostaną ukończone największe tego typu inwestycje w południowej Polsce. To setki nowych miejsc pracy.
Jak wynika z pierwszego raportu opublikowanego przez śląską firmę doradczą "Metropolis Nieruchomości Komercyjne", na sukces regionu w tej dziedzinie wpływa doskonałe skomunikowanie aglomeracji górnośląskiej, a także gęsta sieć infrastruktury technicznej. To powoduje, że światowe koncerny wybierają Śląsk na budowę głównych magazynów w Polsce.
W ciągu ostatnich kilku lat na Śląsku powstało około 200 tys. mkw. nowoczesnych powierzchni magazynowych, których inwestorami były takie firmy jak AIG Lincoln czy Menard Doswell, a już wkrótce zostaną ukończone największe tego typu inwestycje w południowej Polsce. Parkridge Distribution Center Silesia w Dąbrowie Górniczej oraz ProLogis Park Chorzów będą miały powierzchnie około 140 tys. mkw.
Swój potencjał Śląsk czerpie z przemysłowej przeszłości. W czasie ostatnich dwóch lat na Śląsku przeprowadzono projekty rewitalizacyjne na sumę blisko pół miliarda złotych, a kolejne są w trakcie realizacji. Zabytkowe budynki zlikwidowanych kopalń i hut przekształcane są w nowoczesne, otoczone zielenią centra handlowe i parki przemysłowe. Jedno z największych centrów handlowych w Polsce, katowickie Silesia City Center, czy Focus Park w Rybniku to przykłady projektów realizowanych na terenach wykorzystywanych wcześniej przez przemysł.
Inwestorzy zaczynają lokalizować swoje przedsięwzięcia także w mniejszych, prężnie rozwijających się miastach aglomeracji. Otwarcie centrum handlowego Arena w Gliwicach oraz zapowiadane w tym mieście nowe realizacje centrów Focus Park i Forum, a także projekt przebudowy centrum Bytomia przygotowany przez firmę Braaten Pedersen, to tylko niektóre przykłady nowych inwestycji, które pozwalają na tworzenie nowoczesnej zabudowy handlowej w centrach miast.
Zdaniem eksperta
Marek Wollnik,
dyrektor zarządzający w Metropolis Nieruchomości Komercyjne
Inwestorzy zagraniczni, a także polscy przedsiębiorcy spoza Śląska, przyjeżdżając w rejon aglomeracji górnośląskiej zderzają pokutujący wciąż stereotyp "czarnego Śląska" z obrazem nowoczesnego regionu, doskonale skomunikowanego, i wbrew obiegowym opiniom - zielonego. Mamy pełną świadomość, że ten stan może zmienić jedynie obszerna i dogłębna informacja przygotowana we właściwy sposób. Istniejący już dziś ogromny popyt na powierzchnie logistyczne na Śląsku wynika z korzystnego położenia oraz najgęstszej sieci połączeń drogowych i kolejowych w kraju. Duże znaczenie ma także bliskość przemysłowych terenów Czech oraz szybko rozwijającej się Słowacji. Jednak wciąż istotną rolę odgrywa przemysł ciężki na Śląsku oraz silna pozycja branży motoryzacyjnej.
darius. November 3rd, 2006, 10:14 AM Aweco stworzy w Tychach co najmniej 300 nowych miejsc pracy
Co najmniej 300 nowych miejsc pracy stworzy w Tychach należąca do niemieckiej grupy kapitałowej firma Aweco Polska Appliance, specjalizująca się w produkcji systemów, podzespołów i części do artykułów gospodarstwa domowego, m.in. zmywarek, pralek i lodówek różnych marek.
Produkcja będzie prowadzona na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE). Jak poinformowała w piątek PAP Justyna Romańczyk z KSSE, inwestor otrzymał już zezwolenie na działalność w strefie.
Inwestycja jest nietypowa, ponieważ Aweco nie wybuduje w strefie własnej fabryki, ale uruchomi produkcję w zakładzie wybudowanym na jego potrzeby przez właściciela gruntu - firmę MLP Tychy z siedzibą w Pruszkowie. Aweco zainwestuje natomiast w maszyny do produkcji. Minimalne nakłady to 100 tys. euro.
Istniejąca od ośmiu lat grupa kapitałowa MLP (Millennium Logistic Park) świadczy usługi jako konsultant, deweloper i zarządca komercyjnych nieruchomości. Firma działa na terenie KSSE, ale sama nie korzysta z żadnej pomocy publicznej, przysługującej jej klientom.
Budowana przez MLP hala w Tychach realizowana jest w czterech etapach, dających kolejno 3,7 tys., 3,5 tys., 4 tys. oraz 12,6 tys. m kw. powierzchni. Najemcami powierzchni MLP Tychy są lub będą firmy Logpol, BOS Automotive Products Polska (ma inny zakład w KSSE już od kilku lat), Navo Polska Grupa Dystrybucyjna oraz właśnie Aweco Polska Appliance.
Od początku tego roku KSSE pozyskała już 21 nowych inwestorów, którzy zadeklarowali łączne inwestycje wartości ok. pół miliarda złotych. Dzięki nim powstanie ponad 2,6 tys. miejsc pracy. Plan KSSE na cały 2006 rok zakłada inwestycje o łącznej wartości blisko 1 mld zł oraz 4 tys. nowych miejsc pracy. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku nowi inwestorzy pojawią się na terenie strefy w Sławkowie, gdzie kończy się szeroki tor kolejowy ze Wschodu.
KSSE to największa z 14 polskich stref ekonomicznych. Od jej powołania 10 lat temu inwestorzy stworzyli w niej ponad 24 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ponad 8,3 mld zł. Wkrótce rząd ma zdecydować o kolejnym rozszerzeniu KSSE, m.in. o tereny w Katowicach, gdzie zainwestuje koncern Rockwell Automotive oraz powierzchnie biurowe w katowickim biurowcu. (DI, PAP)
pb.pl
Darek_W November 6th, 2006, 03:24 PM Ruszyło nowe centrum dystrybucyjne ProLogis
Data: 2006-10-30
BIZNES ŚLĄSKI
ProLogis Park Chorzów jest jedną z najnowocześniejszych inwestycji międzynarodowego dewelopera i właściciela magazynów w Polsce
Nowy park logistyczny ProLogis Park Chorzów znajduje się 4 kilometry od centrum Chorzowa i 1,5 kilometra na zachód od Katowic. Szefowie firmy podkreślają, że ich zdaniem to strategiczna lokalizacja w bardzo rozwojowym dla rynku logistycznego regionie śląskim. Na decyzję o wybudowaniu parku na Śląsku wpłynął między innymi największy w Polsce wskaźnik gęstości dróg i linii kolejowych (park położony jest bowiem przy autostradzie A4, która w przyszłości stanie się częścią dwóch największych polskich korytarzy transportowych: A4 Wschód - Zachód i A1 Północ - Południe) - rozbudowana sieć kolejowa na Śląsku, bliskość międzynarodowych lotnisk w Katowicach i Krakowie oraz obecność wykwalifikowanej kadry pracowniczej. Docelowo chorzowski park będzie się składał z siedmiu budynków o łącznej powierzchni 146,5 tys. mkw. W pierwszym etapie inwestycji wybudowano trzy budynki o powierzchni 84 240 mkw. Etap ten zakończył się w trzecim kwartale 2006 roku. Zakończenie drugiego etapu budowy planowane jest na rok 2007. Kompleks zostanie do tego czasu powiększony o kolejne cztery budynki o łącznej powierzchni 62,2 tys. mkw. Maciej Madejak, wiceprezes ProLogisu, podkreśla, że o ogromnym zapotrzebowaniu na powierzchnie magazynowe w regionie świadczy najlepiej fakt, że już ponad 86 proc. powierzchni wybudowanej podczas pierwszego etapu inwestycji już wynajęto. Wśród klientów ProLogis Park Chorzów znalazły się: dwie firmy wchodzące w skład Grupy Raben, które wynajęły 28 700 mkw. powierzchni magazynowej, FM Logistics (18 728 mkw.), Reporter (13 400 mkw.), Ponetex Logistics (4170 mkw.), Wilhelm Karmann GmbH (3686 mkw.) i spółka C.Hartwig Gdynia (3456 mkw.). Na terenie parku pracę znajdzie około 1000 osób (razem z pracownikami przeniesionymi z innych miejsc). To jedna z najnowocześniejszych tego typu inwestycji w Polsce, park bowiem został przystosowany do różnych potrzeb klientów: logistyki i dystrybucji, produkcji lekkiej oraz składowania w chłodniach w ramach logistyki żywności. Na jego terenie znajduje się m.in. szeroki plac manewrowy i miejsca parkingowe dla samochodów osobowych i ciężarowych. Obok kompleksu znajdują się dwa przystanki 11 linii autobusowych. (jor) FOTO: Docelowo chorzowski park będzie się składał z siedmiu budynków, o łącznej powierzchni 146,5 tys. mkw. Oddany do użytku pierwszy etap inwestycji - to trzy budynki o powierzchni 84 240 mkw.
http://www.biznespolska.pl/cover/bs/bs_320/BS_320_04_Prologis_chorzow600.jpg
Docelowo chorzowski park będzie się składał z siedmiu budynków o łącznej powierzchni 146,5 tys. mkw. Oddany do użytku pierwszy etap inwestycji - to trzy budynki o powierzchni 84 240 mkw.
Darek_W November 7th, 2006, 12:09 AM Wkrótce powołanie czterech grup energetycznych
Cztery silne grupy energetyczne, których stworzenie przewiduje rządowy program dla elektroenergetyki, wkrótce zostaną formalnie powołane i rozpoczną działalność - zapowiedział w poniedziałek w Rudzie Śląskiej premier Jarosław Kaczyński.
W poniedziałek szef rządu odwiedził wysłużoną Elektrownię Halemba, która ma zostać zamknięta, a w jej miejsce najdalej za sześć lat ma powstać nowa, w pełni nowoczesna elektrownia węglowa o większej mocy. Zdaniem premiera, silne grupy energetyczne będą w stanie realizować tego typu rozwojowe inwestycje.
"Chodzi o nowy kształt polskiej elektroenergetyki, o jej restrukturyzację - powołanie czterech dużych przedsiębiorstw, koncernów, które będą w stanie inwestować i unowocześnić polską energetykę, a co za tym idzie, konkurować na rynku europejskim" - powiedział J. Kaczyński.
Dodał, że formalne powołanie grup (skupią one wytwórców i dystrybutorów energii - PAP) jest obecnie w toku. "To czas bardzo nieodległy, kiedy one będą już funkcjonowały jako pewne zespoły gospodarcze, mające także swoją odrębną osobowość prawną" - zapewnił szef rządu.
Południowy Koncern Energetyczny (PKE), do którego należy Halemba, wraz ze spółkami Enion, EnergiaPro i Elektrownią Stalowa Wola ma stworzyć holding pod roboczą nazwą Energetyka Południe.
Prezes PKE Jan Kurp powiedział PAP, że wszystkie dokumenty w sprawie powołania grupy oraz projekt statutu są już złożone w resorcie skarbu. Kolejnym krokiem będzie powołanie przez ministerstwo spółki, do której Skarb Państwa wniesie akcje tych firm.
Wśród energetyków emocje budzi przyszła siedziba holdingu. Aspirują do tego Katowice, Kraków i Wrocław. Premier przyznał, że wybór jest trudny. "Decyzja jeszcze nie zapadła; z tym, że Katowice mają ogromną szansę, ze względu na to, że tu jest bardzo duży potencjał energetyczny; poza tym aglomeracja katowicka i całe województwo jest ogromnym odbiorcą mocy" - skomentował szef rządu.
Zapowiadając budowę obok obecnej Halemby nowej elektrowni, premier podkreślił, że to przykład decyzji służących rozwojowi i wzrostowi konkurencyjności polskiej energetyki.
"Jeśli nie będziemy inwestować, jeżeli by tego rodzaju decyzje nie zapadały, jeżeli w dalszym ciągu prowadzono by politykę nicnierobienia i chaosu, to musiałyby następować kolejne upadki, polska energetyka po prostu zaczęłaby się walić" - powiedział, przywołując przykłady prywatyzacji innych, upadających branż.
"Podjęliśmy decyzję, której wprowadzenie w życie będzie prowadziło do tego, że tym razem tak się nie stanie; że będziemy mieli do czynienia z zupełnie inną sytuacją, że szanse rozwojowe zostaną wykorzystane" - podkreślił szef rządu.
Przypomniał, że za kilka lat prawdopodobnie stanie się faktem otwarty, europejski rynek energetyczny, którego wprowadzenie dzisiaj jeszcze ciągle jest w planach. Wówczas nowa Halemba będzie mogła dostarczać prąd nie tylko do odbiorców na Śląsku, ale także innym klientom.
Odtworzenie mocy Elektrowni Halemba kosztować ma kilkaset milionów euro. Przyjmuje się, że budowa jednego megawata mocy to ok. 1 mln euro, a w Halembie ma powstać blok o mocy do 440 megawatów elektrycznych.
W październiku zarząd PKE przyjął memoranda informacyjne w sprawie odbudowy i rozwoju mocy elektrowni Halemba i Blachownia. Firma chce, aby nowe jednostki w tych elektrowniach ruszyły najpóźniej z początkiem 2012 roku. Potencjalni inwestorzy mają do 30 listopada czas na złożenie ofert wstępnych.
Memoranda trafiły do podmiotów, które wcześniej wyraziły zainteresowanie współpracą z PKE. W kwietniu koncern zaprosił potencjalnych partnerów do składania koncepcji wspólnej odbudowy i rozwoju mocy Halemby i Blachowni. Wpłynęło 9 koncepcji dotyczących Blachowni i 13 Halemby.
Szczegóły zgłoszonych koncepcji są poufne. Ich autorami były praktycznie wszystkie największe firmy energetyczne, obecne już na polskim rynku energii lub przygotowujące się do wejścia. To duże koncerny europejskie, amerykańskie i japońskie.
Zakłada się, że w Elektrowni Halemba powstanie źródło wytwarzania energii elektrycznej, oparte na węglu kamiennym. Rozważana jest też budowa spalarni odpadów komunalnych o wydajności ok. 200-300 tys. ton odpadów rocznie, która docelowo byłaby podstawowym źródłem ciepła dla dotychczasowych odbiorców tego produktu.
44-letnia Elektrownia Halemba położona jest w południowej części Rudy Śląskiej. Sąsiaduje z kopalnią Halemba. W pobliżu przebiega autostrada A-4. Moc elektryczna elektrowni wynosi 200 megawatów. Zakład ma 4 bloki o mocy 50 megawatów każdy. Zatrudnia ok. 200 osób. W czerwcu elektrownia została wyłączona, przechodząc do tzw. zimnej rezerwy, jednak w lipcu, w związku ze zwiększonym zapotrzebowaniem na prąd, ponownie ją włączono.
PKE jest drugim pod względem wielkości producentem energii w kraju, z ok. 14-proc. udziałem w krajowej zainstalowanej mocy elektrycznej. W 2005 r. miał ponad 281 mln zł zysku netto. Największą inwestycją koncernu jest budowa nowego bloku energetycznego w Elektrowni Łaziska za ok. 500 mln euro.
GAZETA PRAWNA - GAZETA GOSPODARCZA
Marcin November 7th, 2006, 12:44 AM Mi sie wydaje bardziej sensowana reforma energetyki ktora doprowadzi do stworzenia koncernu obejmujacego takze kopalnie wegla energetycznego, co jakos sie musi czlowiekowi nasuwac na mysl jezeli uswiadomimy sobie ze prawie 50% energi w Polsce jest wytwarzane wlasnie z etgo surowca, a na poludniu Polski dotyczy to wiekszosci elektrowni ... o dziwo wlasnie dlatego powstala tak duza ich ilosc w bliskosci osrodkow wydobywania wegla. Mowi o tym tez od lat duzo ekspetrow energetyki i gornictwa, ale zamiast tego bedzie kolejne przegrupowywanie panstwowych koncernow z kupki na kupke, i w gornictwie tez sie jeszcze doczekamy nastepnych koncernow, ktorym mimo fuzji stolkow nie ubywa.
No coz, moze bedzie w Katowicach chociaz nowy wiezowiec, szkod atylko ze panstwowy ...
Pzdr.
Ka-8 November 7th, 2006, 07:48 AM Mi sie wydaje bardziej sensowana reforma energetyki ktora doprowadzi do stworzenia koncernu obejmujacego takze kopalnie wegla energetycznego
Jak dla mnie to jest tylko generowanie kolejnych kosztow, totalna bzdura. Trzeba sie w miare sprawnie zakrecic za budowa w Polsce kilku elektrowni jadrowych zeby po pierwsze miec zapas mocy na przyszlosc, a po drugie zeby nie tylko miec zrodlo relatywnie taniej energii, ale i mozliwosc stworzenia z Polski eksportera tegoz produktu, jak Francja dla ktorej o czym nie wszyscy wiedza, energia elektryczna jest najwazniejszym produktem eksportowym.
sky's_the_limit November 7th, 2006, 10:35 AM Jak dla mnie to jest tylko generowanie kolejnych kosztow, totalna bzdura. Trzeba sie w miare sprawnie zakrecic za budowa w Polsce kilku elektrowni jadrowych zeby po pierwsze miec zapas mocy na przyszlosc, a po drugie zeby nie tylko miec zrodlo relatywnie taniej energii, ale i mozliwosc stworzenia z Polski eksportera tegoz produktu, jak Francja dla ktorej o czym nie wszyscy wiedza, energia elektryczna jest najwazniejszym produktem eksportowym.
ale Polska juz chyba jest eksporterem energii...?
Arteks November 7th, 2006, 10:43 AM Jak dla mnie to jest tylko generowanie kolejnych kosztow, totalna bzdura. Trzeba sie w miare sprawnie zakrecic za budowa w Polsce kilku elektrowni jadrowych zebyA radioaktywne odpady możnaby zacząć składować w słynnych wrocławskich podziemiach czyż nie? ;P
Ka-8 November 7th, 2006, 10:44 AM ale Polska juz chyba jest eksporterem energii...?
Oj... chyba jeszcze nie, a przynajmniej niedlugo moze sie to zmienic o ile nie bedziemy inwestowac w rozwoj energetyki.
Nawiasem mowiac pare dni temu zdajesie byla niezla wpadka w Niemczech, gdzie w momencie wlaczenia piecykow elektrycznych przez ludnosc w okolicy Kolonii, "popalily sie bezpieczniki" bo siec i elektrownie nie byly w stanie dostarczyc odpowiedniej ilosci energii, nie pomogl nawet alarmowy import pradu z Francji.
Ka-8 November 7th, 2006, 10:45 AM A radioaktywne odpady możnaby zacząć składować w słynnych wrocławskich podziemiach czyż nie? ;P
Jakos nie dzialaja na mnie takie argumenty... Zalet energetyki jadrowej wedlug mnie jest zdecydowanie wiecej niz wad.
Darek_W November 7th, 2006, 01:28 PM Jak dla mnie to jest tylko generowanie kolejnych kosztow, totalna bzdura. Trzeba sie w miare sprawnie zakrecic za budowa w Polsce kilku elektrowni jadrowych zeby po pierwsze miec zapas mocy na przyszlosc, a po drugie zeby nie tylko miec zrodlo relatywnie taniej energii, ale i mozliwosc stworzenia z Polski eksportera tegoz produktu, jak Francja dla ktorej o czym nie wszyscy wiedza, energia elektryczna jest najwazniejszym produktem eksportowym.
TANIE PAŃSTWO ;)
Marcin November 7th, 2006, 05:57 PM Jak dla mnie to jest tylko generowanie kolejnych kosztow, totalna bzdura. Trzeba sie w miare sprawnie zakrecic za budowa w Polsce kilku elektrowni jadrowych zeby po pierwsze miec zapas mocy na przyszlosc, a po drugie zeby nie tylko miec zrodlo relatywnie taniej energii, ale i mozliwosc stworzenia z Polski eksportera tegoz produktu, jak Francja dla ktorej o czym nie wszyscy wiedza, energia elektryczna jest najwazniejszym produktem eksportowym.
Jedno z drugim nie ma nic wspolnego. Jak kogos stac na budowe kilku elektrowni jadrowych i porzucenie istniejacego systemu energetycznego, to moze sobie je budowac, jak kogos na to nie stac to powinien to co ma zorganizowac w najbardziej sensowny sposob ... a obecnie niepotrzebne koszty sa wlasnie generowane przez sprzedaz wegla z jednej panstwowej spolki do drugiej.
Poza tym wydobywalne rezerwy Uranu stracza jeszcze maksymalnie 50 lat, wiec mimo tego ze energia atomowa jest stosunkowo tania, inwestowanie dzis w przejscie z energi "weglowej" (tego surowca w Polsce sa rezerwy na znacznie dluzszy okres) na energie atomowa jest juz mniej oplacalne a na pewno nie jest zabezpieczeniem na przyszlosc, po prostu era energi atomowej byla 40 lat temu i dzis powinno sie myslec o innych bardziej przyszlosciowych i bezpieczniejszych zrodlach energi, do tego czasu jak najefektywniej wykorzystujac wegiel kamienny.
Pzdr.
mk74 November 8th, 2006, 12:43 AM To dość stary artykuł, ale go chyba jeszcze nie było (nie pamietam, a przeglądałem regularnie), ciekawe co też tego wyniknie i czy nie skonczy się na zalesieniu pospolitym:
Jacek Bombor - Dziennik Zachodni :
Jastrzębska Spółka Węglowa chce zamienić hałdę Pochwacie w potężny kompleks rekreacyjno-sportowy. Będą tam trasy croossowe, rowerowe, a co najciekawsze, stok narciarski z prawdziwego zdarzenia. Gigantyczne zwałowisko rozciąga się na 138 hektarach i jest położone na styku Mszany i Jastrzębia Zdroju.
- W grę wchodzi budowa miejsc startowych dla motolotniarzy i dróg dla konnej szkółki jeździeckiej. Projekt zagospodarowania hałdy opracowuje dla nas Główny Instytut Górnictwa - potwierdza Roman Olma, główny inżynier d/s przygotowania produkcji i rozwoju w KWK Zofiówka.
Inżynier Olma przyznaje, że będzie to śmiałe zagospodarowanie pogórniczej hałdy. Na świecie podobne pomysły realizuje się w Niemczech i Francji. Do końca tego roku GIG ma przesłać koncepcje zagospodarowanie terenu, później przyjdzie czas na wybór projektu, wykonawcy i można ruszyć z robotą. Optymistyczna wersja zakłada, że hałda zmieni się już w przyszłym roku.
57 hektarów hałdy leży po stronie Mszany, 82 hektary po stronie Jastrzębia Zdroju. Już teraz ze sztucznego wzniesienia korzystają motolotniarze, którzy na jednym ze szczytów urządzili sobie miejsce startowe. Mieszkańcy obydwu gmin są zadowoleni z pomysłu. Wójt Mszany Jerzy Grzegoszczyk najbardziej liczy na stok narciarski. - Po północnej strony hałdy mógłby mieć długość 500-600 metrów. Chętnych z pewnością nie będzie brakowało - dodaje wójt Grzegoszczyk.
Władze Mszany będą optować za umiejscowieniem tam toru do samochodowych wyścigów. - To będzie recepta na nielegalne wyścigi tuningowanych aut, jakie w weekendy są organizowane w naszej gminie. To bardzo niebezpieczna zabawa, a na przygotowanym terenie wszystko będzie pod kontrolą - mówi wójt Grzegoszczyk.
Wiadomo, że stok narciarski może przeżywać oblężenie mieszkańców z całego Śląska. Adam Skorupa, uczeń Zespołu Szkół Technicznych z Rybnika od dziecka jeździ na nartach, a od dwóch lat na snowboardzie. - Nie każdego stać na to, aby jeździć w góry, dlatego uważam, że to naprawdę świetny pomysł - uważa Adam.
Jego koleżanka, Gosia Kuźmienko, być może pierwszą lekcję nauki jazdy na nartach odbędzie właśnie na hałdzie. - Chcę się nauczyć jeździć, a w górach bym się bała - śmieje się dziewczyna.
Inwestycja będzie kosztować miliony złotych. Koszt samej rekultywacji, czyli zazielenienia i ukształtowania olbrzymiego obszaru, weźmie na siebie kopalnia.
Martin13 November 8th, 2006, 08:24 PM Delphi zwiększa produkcję i zatrudnienie
2006-11-08 15:27
Ponad 400 nowych pracowników przyjęła w tym roku fabryka układów kierowniczych Delphi w Tychach. Firma zapowiada dalszy wzrost zatrudnienia w zakładzie oraz uruchomienie nowego w Gliwicach. Rekrutacja pracowników rozpocznie się na początku przyszłego roku.
"W gliwickim zakładzie, do którego uruchomienia się przygotowujemy, będą wytwarzane, podobnie jak w Tychach, kolumny kierownicze. Fabryka, zlokalizowana w gliwickiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, ma ruszyć w trzecim kwartale 2007 roku" - poinformował w środę PAP dyrektor zakładu Delphi w Tychach, Marcin Ruta.
Dodał, że produkcja będzie prowadzona w hali wynajętej od firmy deweloperskiej, dlatego oprócz rat leasingowych Delphi nie będzie ponosić innych kosztów związanych z inwestycją, za wyjątkiem nakładów na maszyny i urządzenia.
"Urządzenia dla produkcji układów kierowniczych to spora inwestycja. W przypadku nowych kontraktów, trwających z reguły 5-6 lat, oznacza to wyposażenie wartości milionów dolarów" - powiedział dyrektor, nie zdradzając precyzyjnego szacunku kosztów.
Tyska fabryka Delphi jest największą inwestycją koncernu w Polsce i daje zatrudnienie niemal tysiącu pracownikom. W październiku zakład wyprodukował milionową kolumnę ze wspomaganiem elektrycznym EPS - Electric Power Steering.
Dalszy planowany wzrost tyskiej fabryki jest związany właśnie z technologią EPS, której różne wersje będą niedługo stanowić główny produkt zakładu. Produkcja systemów EPS rozpoczęła się w Tychach wálutym 2003 r.; wtedy był to Fiat Panda. Dziś są one dostarczane doáróżnych modeli Fiata iáGeneral Motors.
"Na wyprodukowanie pierwszego miliona kolumn z EPS czekaliśmy ponad 3,5 roku. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z przewidywaniami, kolejny milion będziemy mieć w ciągu najbliższych 12 miesięcy" - ocenił dyrektor, podkreślając, że firma stale zwiększa produkcję od początku istnienia tyskiego zakładu. Nowe kontrakty będą wymagały dalszego wzrostu zatrudnienia.
Większość produkcji fabryki stanowią obecnie kolumny elektryczne. Oprócz systemów EPS, zakład wytwarza również kolumny i przekładnie kierownicze. Delphi dostarcza swoje produkty głównie dla Fiata, GM oraz PSA Peugeot Citroen. Zakład został wyróżniony za jakość przez Toyotę oraz za dostawy przez Opla.
Fabryka układów kierowniczych Delphi w Tychach powstała w 1997 r. na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Według informacji KSSE, inwestycja kosztowała 219 mln zł.
Koncern Delphi jest globalnym dostawcą systemów elektrycznych, elektronicznych i bezpieczeństwa m.in. dla motoryzacji. Zatrudnia ponad 172 tys. pracowników w 34 krajach. Wartość rocznej sprzedaży to blisko 27 mld USD.
(DI, PAP)
Źródło:Portal pb.pl
Martin13 November 8th, 2006, 08:28 PM GTC kupił grunty w Katowicach za blisko 30 mln zł
2006-11-08 15:09
Globe Trade Centre (GTC) kupiło za niemal 30 mln zł grunty w Katowicach na budowę ponad 50 tys. m kw. powierzchni biurowej i mieszkaniowej - podał deweloper.
"Spółki zależne w 100 proc. od GTC nabyły grunty w centrum Katowic. Pierwsza z nich, usytuowana przy ul. Mikołowskiej, ma powierzchnię 2,6 ha. Planowana na tym terenie inwestycja będzie obejmować centrum biurowe lub kompleks biurowo-mieszkaniowy o łącznej powierzchni netto ponad 40 tys. m kw." - podało GTC.
"Druga nieruchomość o powierzchni ok. 0,7 ha jest położona przy ul. Francuskiej, w sąsiedztwie nowopowstającej siedziby Sądu Rejonowego, w pobliżu budynków administracji publicznej oraz regionalnych siedzib banków. Na zakupionym gruncie GTC planuje wybudowanie budynku biurowego o powierzchni 11 tys. m kw netto".
"Inwestycja GTC w Katowicach jest kolejnym krokiem w realizacji strategii intensywnej ekspansji GTC w największych miastach w Polsce. Powiększając i dywersyfikując portfel inwestycji w kraju, równolegle rozwijamy dynamicznie działalność na innych rynkach Europy Środkowowschodniej" - powiedział cytowany w komunikacie dyrektor ds. relacji z inwestorami, członek zarządu GTC, Mariusz Kozłowski.
Katowice to siódmy rynek działalności GTC w Polsce, po Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Częstochowie i Łodzi. Poza Polską, GTC realizuje inwestycje deweloperskie na Węgrzech, w Czechach, Rumunii, Serbii, Chorwacji, Słowacji, Bułgarii i Ukrainie.
Grupa wybudowała i posiada nieruchomości komercyjne o powierzchni ok. 300 tys. m kw. netto, posiada też portfel gruntów pod realizację nowych inwestycji, który pozwoli na wybudowanie 1,2 mln m kw. powierzchni komercyjnych i mieszkaniowych.
DI, PAP
Źródło:Portal pb.pl
Darek_W November 8th, 2006, 08:56 PM Delphi buduje kolejny zakład
Fabryka układów kierowniczych Delphi w Tychach przygotowuje się do uruchomienia drugiego zakładu produkcyjnego. Zakład ma ruszyć w III kwartale 2007 r. w Gliwicach, ale rekrutacja załogi rozpocznie się już w styczniu.
W gliwickiej fabryce będą produkowane kolumny kierownicze ze wspomaganiem elektrycznym. Już teraz Delphi w Polsce może wytwarzać milion takich przekładni rocznie, nowy zakład powinien pozwolić na zwiększenie produkcji.
Marcin Ruta, dyrektor fabryki w Tychach, nie chce jednak podać, jak duża będzie wydajność nowego zakładu ani ile firma zamierza w niego zainwestować.
- Na razie tylko wynajmujemy 10 tys. metrów kwadratowych od AIG Lincoln Polska, która postawiła halę na terenie podstrefy Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Oprócz rat leasingowych nie ponosimy żadnych kosztów. Jeśli jednak zdobędziemy nowe kontrakty, z reguły na 5 - 6 lat, to na wyposażenie nowego zakładu wydamy miliony dolarów - wyjaśnił.
Dalszy rozwój gliwickiej fabryki jest związany z uruchomieniem produkcji kolumn do nowego opla corsy oraz staraniami Delphi o uzyskanie zamówień na dostawy części do nowego modelu Fiata 500.
"Pięćsetka" zjedzie z taśm w Tychach w przyszłym roku. Rok później polska fabryka Fiata ma podwoić produkcję i dostarczać następcę forda Ka, który będzie bliźniakiem modelu "500".
Justyna Romańska z biura zarządu katowickiej strefy powiedziała, że szczegółowe informacje o wartości inwestycji Delphi w Gliwicach zostaną ujawnione dopiero 12 grudnia, gdy zakończą się rokowania z inwestorami.
- Teraz możemy tylko potwierdzić zainteresowanie koncernu uruchomieniem nowego zakładu w Gliwicach. Żeby skorzystać z ulgi podatkowej, musi zainwestować co najmniej 100 tys. euro - dodała przedstawicielka KSSE.
Fabryka Delphi w Tychach powstała w roku 1997 na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Dziś dostarcza swoje produkty głównie dla Fiata, GM oraz fabryk Peugeota i Citroena we Francji.
a.mac.
"RZECZPOSPOLITA"
Darek_W November 9th, 2006, 04:07 PM NAJLEPSI W WOJEWÓDZTWIE
Przodownicy innowacji
Minova Ekochem, Klingspor i Maflow Polska to zdaniem "Rz" najdynamiczniej rozwijające się spółki na Śląsku. Imponują nie tylko wynikami, ale i jakością produkowanych wyrobów, po które chętnie sięgają obcokrajowcy
Śląsk kojarzy się z przemysłem i właśnie na potrzeby przemysłu produkują wyróżnione firmy. Chociaż przeciętnemu konsumentowi ich nazwy mówią niewiele, zdobyły sobie renomę w branżach, w których działają. Do tego stopnia, że ich wyroby podrabiają Chińczycy.
Kleją góry
Czy firma o niestabilnej sytuacji właścicielskiej może rozwijać się i odnosić sukcesy? Wbrew pozorom tak - czego dowodem Minova Ekochem z Siemianowic, czołowy krajowy producent materiałów chemicznych do klejenia górotworów. Spółka zaczęła działalność w 1993 r. pod nazwą Ekochem. Przed sześcioma laty stała się częścią koncernu Castrol. Wraz z nim trafiła z kolei do British Petroleum. W dwa lata później została kupiona przez firmę Fosroc. Po roku trafiła do Minovy, której właścicielem jest brytyjski fundusz powierniczy. Niebawem firma kolejny raz zmieni właściciela i nazwę, bo trwa proces przejmowania jej przez australijski koncern Orica, notowany na giełdzie w Sydney.
Zatrudniający ponad 200 osób Ekochem postawił na wąską specjalizację. Produkuje chemikalia do klejenia i kotwienia górotworów i tuneli, a także cementy górnicze do wypełniania podziemnych wyrobisk. Przy okazji sprzedaje urządzenia do ich stosowania. Zaopatruje polskie kopalnie węgla oraz kopalnie rud metali w Polsce ( KGHM) oraz w Szwecji i Norwegii. Na eksport trafia około 15 proc. produkcji.
Sytuacja na rynku nie jest dla firmy łaskawa. - Z niepokojem zauważamy pogarszanie się koniunktury u naszego głównego klienta, czyli w górnictwie. Jest gorzej niż było rok czy dwa lata temu. Spółki węglowe zaczynają wydłużać terminy płatności - mówi prezes firmy Zbigniew Kuśka.
Minova Ekochem potrafi jednak skutecznie radzić sobie w trudnych czasach. Chociaż już w ubiegłym roku dynamika przychodów spółki spadła o ok. 30 proc. (w porównaniu z rokiem 2004), udało jej się ponaddwukrotnie powiększyć rentowność sprzedaży. Z rentownością netto 21,5 proc. znalazła się wśród 50 najbardziej rentownych firm.
Nadzieję na ekspansję spółka wiąże z piankami cementowymi do wypełniania pustek w górotworze. Jeżeli ze względów bezpieczeństwa i konieczności ograniczenia szkód górniczych polskie kopalnie zostaną zmuszone do wypełniania podziemnych pustek po wybranym węglu, przed firmą otworzą się nowe rynki zbytu.
Niemiecka solidność kontra chińskie ceny
Klingspor z Bielska-Białej został wyróżniony za swą działalność eksportową. Specjalizuje się w produkcji narzędzi ściernych. Jego zakłady w Bielsku-Białej i pobliskich Kozach mają polsko-niemiecki rodowód. W 1893 roku Johann Franz Klingspor założył firmę produkującą materiały ścierne. Interes rozwijał się najpierw w Niemczech, potem - za granicą. Dzisiaj Klingspor ma 31 spółek córek na całym świecie i zatrudnia ponad 2 tys. pracowników, z tego 850 w Polsce.
W latach 90. Klingspor nawiązał współpracę z bielską Union, która stała się jego przedstawicielem na naszym rynku. Cztery lata temu Niemcy kupili polską spółkę. Jej założyciel - jeszcze w latach 80. - Bolesław Gaj to ojciec Jana, obecnego prezesa Klingspor Polska. Polsko-niemiecki mariaż okazał się udany - firma kontroluje dziś około 40 proc. krajowego rynku materiałów ściernych. Jako najdalej na wschód wysunięty przyczółek koncernu w Europie bielskie zakłady dostały zadanie przeprowadzenia ekspansji firmy na rynki krajów dawnego Związku Radzieckiego. Wywiązały się z niego znakomicie - na eksport trafia blisko 70 proc. produkcji. W konsekwencji polski Klingspor sam założył spółkę córkę w Moskwie.
Firma nie zapomina o rozwoju w kraju. Właśnie buduje nową halę logistyczną. O jakości wyrobów wytwarzanych w Bielsku-Białej i Kozach świadczy Medal Europejski przyznany ostatnio tarczom do cięcia metali. Zakłady produkują również wyrafinowane, szybkoobrotowe urządzenia ścierne, tzw. listkowe, którymi szlifuje się m.in. karoserie samochodowe.
Ten sukces ma jednak również swój minus. Poważnym problemem firmy są coraz częściej pojawiające się podróbki.
- Z jednej strony można się cieszyć, bo podrabia się tylko dobre marki. Z drugiej, jest to powód do niepokoju. Nie chodzi tylko o utratę klientów. Podróbki, produkowane głównie w Chinach, nie spełniają rygorów bezpieczeństwa i jakości. Ponieważ widnieje na nich nasz znak firmowy, wypadki spowodowane ich użyciem mogą psuć nam renomę - mówi Sylwester Lelonek, szef marketingu firmy.
Mimo tych kłopotów firma może pochwalić się dużą dynamiką przychodów (166 proc. w 2005 r. w porównaniu z rokiem poprzednim). Jej zysk netto wzrósł natomiast o prawie 27 proc., z ok. 23 mln zł w 2004 r. do blisko 29 mln zł w 2005 r.
Dla motoryzacyjnych gigantów
Wśród 50 najbardziej rentownych firm z Listy 2000 znalazła się również firma Maflow Polska. Spółka należy do włoskiego koncernu gumowo-hydraulicznego Manuli, który istnieje już od 70 lat i działa na całym świecie. Osiem lat temu ulokowała się w tyskiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej ( KSSE). Maflow produkuje przewody do klimatyzacji i wspomagania kierownicy. Jej klientami są największe koncerny motoryzacyjne, m.in. Volkswagen, Fiat, GM, Ford, Volvo, Scania i inne. Przeważająca część produkcji przeznaczona jest na eksport. Do tej pory Maflow zainwestował w Tychach 97,5 mln zł. W zakładzie pracuje ponad 1000 osób. Daje to najwyższą liczbę zatrudnionych na jeden hektar wykupionego terenu.
W przypadku Maflow wskaźnik ten wynosi 205 osób/ha. Tymczasem średnia dla podstrefy tyskiej to 55 osób/ha, a dla całej KSSE - zaledwie 35 osób/ha. W ubiegłym roku Maflow miał 69,5 mln zł zysku netto. To pozwoliło zaliczyć ją do 20 firm przynoszących największe zyski. Przychody spółki wyniosły 310 mln zł. Z rentownością rzędu 22,4 proc. uplasowała się na 37. miejscu rankingu. Bardzo szybko rośnie dynamika sprzedaży firmy (w 2005 r. 107,6 proc. w stosunku do roku poprzedniego).
BARBARA CIESZEWSKA, a.mac
"RZECZPOSPOLITA"
Darek_W November 9th, 2006, 04:08 PM WYNIKI FINANSOWE PRZEDSIĘBIORSTW WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO :
http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_061109/ekonomia_a_5-4.F.jpg
http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_061109/ekonomia_a_5-5.F.jpg]
Żródło: "RZECZPOSPOLITA"
Darek_W November 9th, 2006, 05:45 PM Nowe centrum serwisowe w Dąbrowie Górniczej
Centrum serwisowe wyrobów płaskich ze stali nierdzewnej uruchomiła w czwartek w Dąbrowie Górniczej spółka ThyssenKrupp Stainless Polska, należąca do niemieckiej grupy ThyssenKrupp.
Docelowo, za trzy lata zakład będzie przerabiać 25 tys. ton blach, głównie na potrzeby branży AGD.
"To największe i pierwsze tak kompletne centrum serwisowe dla stali nierdzewnej w Polsce, mające możliwość zarówno cięcia i obróbki, jak i szlifowania blach na potrzeby klientów" - powiedział PAP członek zarządu spółki, Krzysztof Kurjański.
Stal w kręgach dostarczana jest do dąbrowskiego zakładu z hut grupy ThyssenKrupp w Niemczech, Włoszech i w Chinach. Tam przycinana jest na potrzeby konkretnych klientów w arkusze i taśmy. Zakład zatrudnia 35 osób. Jego budowa kosztowała ok. 10 mln euro.
Odbiorcami blach są przede wszystkim wiodący producenci sprzętu gospodarstwa domowego, m.in. Amica, Bosch-Siemens, Whirlpool, Electrolux i Franke. Ponadto klientami zakładu ThyssenKrupp są poddostawcy z branży motoryzacyjnej oraz krajowi dystrybutorzy wyrobów stalowych.
Kurjański poinformował, że ThyssenKrupp nie jest zainteresowany produkcją stali w Polsce, zamierza natomiast rozwijać zarówno usługi serwisowe, jak i inne segmenty działalności, związane np. z produkcją wind czy schodów ruchomych.
Dąbrowski zakład mieści się w sąsiedztwie uruchomionego w czerwcu tego roku kosztem 160 mln zł centrum magazynowo-serwisowego innej spółki niemieckiej grupy - ThyssenKrupp Energostal, należącej do największych dystrybutorów stali w Polsce. To firma z innego pionu globalnego koncernu.
Centra serwisowo-magazynowe dla swoich wyrobów budują na Śląsku także konkurenci koncernu ThyssenKrupp. Za ok. 9,5 mln euro centrum cięcia blach buduje w Siemianowicach Śląskich spółka Ugine&Alz z grupy francuskiego Arcelora. Pracę znajdzie tam docelowo 85 osób. W ubiegłym roku na budowę podobnego centrum w Tychach zdecydowała się spółka należąca do austriackiego koncernu stalowego Voestalpine Stahl. Koszt tej inwestycji to ok. 80 mln zł.
Przychody ze sprzedaży całej grupy ThyssenKrupp wynoszą rocznie ponad 42 mld euro. Grupa zatrudnia 184 tys. pracowników w ponad 70 krajach świata. Zajmuje się produkcją stali, wyrobów przemysłowych oraz świadczeniem usług w sektorach związanych m.in. ze stalą (w tym nierdzewną), podzespołami samochodowymi, technologiami oraz dźwigami osobowymi.
Grupa ThyssenKrupp ma siedzibę w Niemczech; jest notowana na tamtejszej giełdzie. 33 proc. sprzedaży pochodzi z rynku niemieckiego, pozostała część z innych krajów. Polska jest dla koncernu najważniejszym rynkiem sprzedaży w Europie Środkowo- Wschodniej. Sprzedaż wartości 630 mln euro w roku obrotowym 2004- 2005 sprawiła, że grupa zaliczyła Polskę do 10 kluczowych rynków zagranicznych. Wszystkie polskie spółki grupy ThyssenKrupp zatrudniają łącznie ponad 1,1 tys. osób.
Polska Agencja Prasowa
Darek_W November 13th, 2006, 11:59 PM Karkosik może się już starać o tereny w Sławkowie
10.11.2006 14:18 - wnp.pl (Marcin Pronobis)
Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa zdecydowało w piątek o sprzedaży terenów w pobliżu sławkowskiego Euroterminalu (woj. śląskie).
Wśród zainteresowanych zakupem tych terenów jest m.in. Skotan, spółka Romana Karkosika, która chce przy Euroterminalu zbudować instalację do produkcji biopaliw. Inwestycja ma pochłonąć 110 mln. zł.
- Planowana produkcja roczna to 150 tys. ton, a termin uruchomienia instalacji to 2008 rok - mówił Jerzy Małyska, prezes Skotanu.
Anita Pikol, specjalistka ds. prawnych w CZH studzi jednak oczekiwania Skotanu. - Część tej nieruchomości należy do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i to do zarzady KSSE należy teraz rozpoczęcie prowadzenia procedury przetargowej - mówi Anita Pikol. - Nie wiem, czy Skotan będzie jedyną spółką starającą się o zakup tych terenów - dodaje.
Według naszych informacji, KSSE ma ogłosić termin przetargu za trzy tygodnie.
Euroterminal w Sławkowie istnieje przy końcówce szerokiego toru, którym można przewozić towary do Rosji, na Daleki Wschód i do Chin.
Ka-8 November 14th, 2006, 10:27 AM [b]Wśród zainteresowanych zakupem tych terenów jest m.in. Skotan, spółka Romana Karkosika, która chce przy Euroterminalu zbudować instalację do produkcji biopaliw. Inwestycja ma pochłonąć 110 mln. zł.
Czytajac co chwila o tym ze ktos chce stawiac fabryke biopaliw, to czuje ze wiele firm transportowych zrobiloby bardzo dobry krok inwestujac w naczepy cysterny. Na plandekach frachty sa naprawde cienkie, a specjalzowane uslugi pozwola zarobic jak nagle "chluśnie" estrami czy alkoholem...
Przy okazji, nie wszyscy to wiedza, ale alkohol etylowy jest towarem ADR (niebezpiecznym). :)
Darek_W November 14th, 2006, 01:48 PM Skarb Państwa rozważa prywatyzację i wprowadzenie na giełdę w pierwszym półroczu 2008 r. akcji Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław - poinformował resort w komunikacie. ZGH Bolesław to producent cynku i rud cynkowo-ołowianych. Według danych MSP od stycznia do końca października spółka zarobiła netto 85 mln zł, a w całym 2006 r. zamierza osiągnąć 100 mln zł zysku. Pieniądze z ewentualnej oferty publicznej miałyby zostać przeznaczone na sfinansowanie budowy nowej kopalni rud cynku. Po emisji MSP chce zachować ok. 40-proc. udział w spółce.
e.m.
"RZECZPOSPOLITA"
sky's_the_limit November 14th, 2006, 04:11 PM ^^^
nie wiem czy ZGH Boleslaw to juz przypadkkiem nie jest wojewodztwo malopolskie...
Darek_W November 14th, 2006, 04:17 PM Ojjj, w takim razie popełniłem gafę :)
Darek_W November 14th, 2006, 04:21 PM Jastrzębska Spółka Węglowa chce wydać 95 milionów złotych na połączenie trzech kopalń: Boryni, Zofiówki i Jas-Mos!
Po ostatnich protestach w Katowickim Holdingu Węglowym, gdzie górnicy nie zgadzają się na łączenie zakładów, pomysł spółki podgrzewa atmosferę w całym Jastrzębiu.
- To nie jest dobry pomysł - uważa Ireneusz Lincer, górnik z kopalni Jas-Mos. Związkowcy są ostrożniejsi w sądach i czekają na konkrety.
- 15 grudnia mamy zaplanowane spotkanie z zarządem, wtedy pewnie temat zostanie podniesiony. Na razie słyszymy tylko plotki - mówi Zenon Dąbrowski, szef Związku Zawodowego Górników w Polsce w JSW. - Dla mnie łączenie oznacza fizyczną likwidację którejś części - dodaje.
W JSW zapewniają, że żaden górnik pracy nie straci, a cała operacja ma w przyszłości przynieść "ograniczenie kosztów produkcji i uproszczenie struktury organizacyjnej JSW S.A." - czytamy w oficjalnym komunikacie spółki.
A to oznacza, że kopalnią będzie zarządzać jeden dyrektor, jedna administracja. - Na niedawnym spotkaniu z ministrem Pawłem Poncyliuszem ustaliliśmy, że część osób z kadry zarządzającej kopalniami już dawno powinna odejść na emeryturę. Łączenie kopalń pozwoli to wprowadzić w życie - mówi nam nieoficjalnie jeden ze związkowców.
Jak dowiadujemy się w JSW, firma planuje techniczną i organizacyjną integrację kopalń. Będzie to polegać m.in. na wydrążeniu przekopu łączącego wyrobiska na poziomie 950 metrów w kopalni Borynia z wyrobiskami na poziomie 900 metrów w kopalni Zofiówka. Wydrążony będzie także przekop łączący Jas-Mos z Zofiówką.
- Na taką integrację trzech kopalń Jastrzębska Spółka Węglowa wyda ponad 95 milionów złotych. Integracja techniczna będzie odbywała się etapami. Rozpocznie się w 2009 roku. Planowane jej zakończenie to rok 2017 - wyjaśnia Edyta Tomaszewska, rzecznik JSW.
Data utworzenia Kopalni Zespolonej obejmującej początkowo dwa rejony - Boryni i Zofiówki, będzie zależała m.in od kształtowania się poziomu wydobycia i sytuacji na rynku węgla.
- Koncepcja powstania łączonej kopalni ma na celu przede wszystkim poprawę efektywności wykorzystania złóż węgla - dodaje Edyta Tomaszewska.
Choć górnicy podchodzą do pomysłu z dystansem, część związkowców nie obawia się gwałtownych ruchów i protestów.
- Szczerze powiem, że byłem zaskoczony wystąpieniami w Katowicach. Musimy wspólnie dogadać szczegóły. W naszym rejonie takie pomysły odbywały się do tej pory bez większych problemów. Przecież Jas-Mos to połączone kopalnie Jastrzębie i Moszcznica. U naszych sąsiadów połączono kopalnię Rydułtowy i Annę i nie było protestów - przypomina Piotr Szereda, szef "Solidarności 80" w KWK Jas-Mos.
Kończą się złoża
Połączenie kopalń pozwoli na znacznie przedłużenie żywotności kopalń w rejonie jastrzębskim, zwłaszcza, gdy JSW zainwestuje w wydobycie węgla koksowego w nowych złożach: w polach Bzie Dębina i Pawłowice 1. Obecnie każda z kopalń ma bowiem określoną żywotność. W kopalniach Jas-Mos i Borynia węgiel skończy się za 15 lat, w kopalni Pniówek za 30, natomiast w kopalni Zofiówka za 35 lat.
Jacek Bombor - Dziennik Zachodni
Ka-8 November 15th, 2006, 01:42 PM Sprawa ma chyba pozytywne zakonczenie. Doszly mnie sluchy, ze pierwszych parenascie osob juz zaczelo prace w CC w Katowicach, ale szczegolow nie znam. :) Pozostaje tylko liczyc ze na tychze kilkunastu osobach sie nie skonczy
...i chyba juz wiadomo ze sie nie skonczylo... Wiesc gminna niesie ze kolejnych 15-20 osob dolaczy do zespolu w Katowicach w najblizszych dniach. :)
:cheers2:
sky's_the_limit November 15th, 2006, 03:51 PM ^^
CC?
o co loto?
Ka-8 November 15th, 2006, 05:18 PM ^^
CC?
o co loto?
CC CitiBanku czyli CitiPhone. Jak wyzej, ponoc wlasnie zatrudnili / zatrudniaja kolejna grupe ludzi do obslugi klientow przez telefon. Przenosiny z Warszawy, na razie drugi kawalek, zobaczymy czy bedzie wiecej. Tak czy inaczej kolejne 15-20 miejsc pracy przeprowadzilo sie na Śląsk.
miglanc November 15th, 2006, 11:00 PM Tak zwane Call Center. Wydaje mi sie ze w Katowicach dlugo to tez nie podzwignie, i wyniesie sie w jakies tansze miejsce. Na razie ktos znalazl prace i dobrze:)
sky's_the_limit November 16th, 2006, 12:52 AM W Sławkowie powstanie terminal gazowy i instalacja do produkcji estrów
2006-11-15 11:58
Instalacja wytwarzania estrów do produkcji biopaliw oraz terminal skroplonego gazu mają powstać w Sławkowie (Śląskie) przy końcu szerokiego toru kolejowego, łączącego Polskę ze Wschodem. Łączne koszty obu inwestycji szacowane są na ponad 130 mln zł. Pierwszą chce realizować giełdowa spółka Skotan, drugą KrakGaz.
Właścicielem terenów przy szerokim torze, włączonych dwa lata temu do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), jest Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa (CZH) w Katowicach. To od niej inwestorzy zamierzają kupić działki - w sumie ok. 7 hektarów.
"Walne zgromadzenie akcjonariuszy CZH wyraziło już zgodę na sprzedaż tych terenów. Wkrótce, zgodnie z przyjętą procedurą, Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna ogłosi stosowne przetargi. Ich rozstrzygnięcie powinno nastąpić jeszcze w tym roku" - powiedział w środę PAP prezes CZH, Marian Bąk.
Sfinalizowanie umów jeszcze w tym roku pozwoli Skotanowi na skorzystanie z ulgi do 50 proc. wartości inwestycji, przysługującej inwestorom w KSSE. Od przyszłego roku ulga ta w katowickiej strefie zmniejszy się do 40 proc. KrakGaz nie zamierza korzystać z ulg.
Terminal LNG, który zamierza zbudować KrakGaz, będzie drugim istniejącym w Sławkowie. Od ośmiu lat działa tam już terminal firmy BP. Rocznie szerokim torem przyjeżdża tam ok. 4 tys. cystern z propanem-butanem. Skala działania terminalu KrakGazu ma być początkowo o połowę mniejsza, z szansami na szybki wzrost.
Według prezesa Bąka, zachętą do inwestycji w Sławkowie jest nie tylko dostęp do szerokiego oraz standardowego toru kolejowego, ale również korzystne położenie i skomunikowanie terminalu. Inwestowaniem w tym miejscu interesują się również inni inwestorzy, łącznie 11 firm. W ostatnim czasie w infrastrukturę wokół terminalu zainwestowano ok. 30 mln zł.
"Przebudowa układu drogowego wokół terminalu oraz mostu, uruchomienie oczyszczalni ścieków, doprowadzenie wody pitnej i gazu znacznie zwiększyło atrakcyjność tego terenu. Ogłoszony został również przetarg na projekt drogi, która połączy terminal z drogą krajową 94 oraz drogą ekspresową S-1" - zaznaczył Bąk.
Z danych CZH wynika, że w tym roku obroty terminalu w Sławkowie wzrosły o ponad 70 proc. Terminal zajmuje się m.in. przeładunkami towarów na styku dwóch szerokości torów: europejskiej (o szerokości 1435 mm) i rosyjskiej (1520 mm). Sławków to najdalej wysunięte na zachód Europy miejsce, gdzie sięga szeroki tor. W Polsce jest ok. 400 km toru tej szerokości - to Linia Hutnicza Szerokotorowa (LHS).
Według przedstawicieli CZH, prace nad stworzeniem w Sławkowie Euroterminalu z prawdziwego zdarzenia w ostatnim czasie nabrały przyspieszenia. Niedawno CZH złożyła w resorcie transportu uzupełniony wniosek o 50,5 mln zł z programu sektorowego "Transport"; 22,5 mln zł z tej kwoty ma pochodzić z funduszy unijnych. Pieniądze posłużą dalszej modernizacji i rozbudowie terminalu.
Pomysłodawcy projektu liczą na przejęcie przez kolej części ładunków, transportowanych dotąd głównie drogą morską. Chodzi o uruchomienie kontenerowych przewozów kolejowych z Dalekiego Wschodu. Dzięki temu towary m.in. z Chin, przez Rosję, do Polski i Europy Zachodniej mogłyby docierać dwa razy szybciej.
Oddział CZH, będący operatorem terminalu, w ostatnich dwóch latach własnym sumptem rozpoczął jego modernizację, m.in. zwiększając jego możliwości przeładunkowe do 35 tys. kontenerów rocznie. Docelowo ma to być ok. 120 tys. kontenerów. Wkrótce ogłoszony będzie także ponowny przetarg na budowę hali magazynowej o powierzchni 3 tys. m kw. z rampą przeładunkową oraz liczącego 7 tys. ha zadaszonego składowiska z suwnicami do przeładunku wyrobów hutniczych.
W 2004 r. 50 z ok. 140 ha należących do CZH terenów włączono do KSSE, co daje inwestorom ulgi podatkowe. Po zakupie gruntów przez Skotan i KrakGaz wolne pozostanie jeszcze ponad 20 ha, którymi interesują się inni inwestorzy. Najbardziej zaawansowane są rozmowy z austriacko-polską firmą transportową TradeTrans na temat wspólnego z CZH projektu.
Rozbudowa terminalu w Sławkowie, to jedno z najważniejszych przedsięwzięć dywersyfikujących działalność CZH - spółki od ponad pół wieku działającej na rynku hutniczym. Firma ma roczne przychody rzędu ok. 0,5 mld zł, notuje kilkumilionowe zyski. 76 proc. akcji CZH należy do Agencji Rozwoju Przemysłu. (DI, PAP)
Źródło:Portal pb.pl
Ka-8 November 16th, 2006, 10:48 AM Tak zwane Call Center. Wydaje mi sie ze w Katowicach dlugo to tez nie podzwignie, i wyniesie sie w jakies tansze miejsce. Na razie ktos znalazl prace i dobrze:)
Dokladnie, jakas superprestizowa inwestycja to nie jest, ale poki do jakies 40 osob juz tam pracuje i pieniadze ida na zarobek slaskich sklepow i punktow uslugowych.
A czy dlugo nie pociagnie? Hm... zobaczymy. Jak tyle czasu wytrzymali w Warszawie i dopiero teraz podjeli decyzje o sprobowaniu przenosin, to moga i tu posiedziec. Wbrew pozorom szkolenie dobrego operatora takiego CC (nie mowie o jakiejs telesprzedazy) nie trwa tydzien i tez kosztuje. Pewnie dlatego tak dlugo siedzieli w Warszawie...
Darek_W November 19th, 2006, 03:17 PM Toyota w polskim Isuzu Motors?
2006-11-15 12:12
Źródło: Rzeczpospolita
mojeauto.pl
Według japońskiej prasy Toyota zostanie nowym właścicielem fabryki silników Diesla w Tychach należącej do Isuzu Motors. Porozumienie w tej sprawie podpisano podobno na początku listopada.
W Polsce nikt z zainteresowanych nie potwierdza informacji dziennika " Nihon Keizai Shimbun", według którego Isuzu rozważa sprzedaż 60 proc. udziałów w Dmaksie, fabryce dużych silników w USA, oraz spółki Isuzu Motors Polska. Tymczasem informacje o przewidywanej zmianie właściciela dotarły już do związkowców z Isuzu w Tychach, gdzie produkuje się średniej wielkości diesle. "Ta zmiana ma związek z restrukturyzacją koncernu. W środę spotykamy się z przedstawicielem GM, który w związku z tą sprawą przyleci do nas ze Szwajcarii - powiedział "Rz" jeden ze związkowców.
Doniesieniom japońskiego dziennika oficjalnie zaprzeczyła centrala Toyoty w Japonii oraz rzecznik Isuzu Kouitsu Mabuchi. Grzegorz Górski, rzecznik prasowy zakładów Toyoty w Jelczu-Laskowicach, najnowocześniejszej fabryki silników w Europie, potwierdził, że przed tygodniem zawarto w Japonii umowę dotyczącą współpracy technologicznej Toyoty z Isuzu. "Nie wiemy jednak nic o konsekwencjach tej umowy dla zakładów w Polsce" - zaznaczył.
Fabryka Isuzu w Tychach działa na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i być może to jest powód, dla którego Toyota chce tam inwestować. W strefie pracują już zakłady w Jelczu i Wałbrzychu.
Isuzu Motors Polska nie ujawnia najnowszych danych finansowych. Według ostatnich opublikowanych raportów w 2003 r. spółka miała 2,9 mld przychodów ze sprzedaży i 201 mln zł zysku netto.
Darek_W November 19th, 2006, 03:18 PM Cosma nabyła V.A.B. Tychy
2006-11-16 15:15
Źródło: Magna International
A.K., mojeauto.pl
Cosma International, oddział koncernu Magna International nabył polską fabrykę Vyroba Automotivnych Blotnikov (VAB) w Tychach. Przejęcie pozwoli na wzrost możliwości produkcyjnych w zakresie tłoczenia części karoserii samochodowej i podzespołów do nadwozi. Poprzez to spółka chce umocnić swoją pozycję na rozwijającym się rynku Europy Wschodniej.
Tyski zakład VAB położony jest w pobliżu zakładu Formpol należącego do firmy Cosma i zwiększy powierzchnię produkcyjną inwestora o 15 000 m2. Zakłady te wspólnie zajmą się produkcją na rynek OEM elementów nadwozia, podwozia, modułów i części.
"Pozyskanie VAB to część strategii ekspansji firmy Cosma na jednym z naszych kluczowych rynków zbytu" - skomentował Horst Prelog, prezes spółki Cosma.
Firma Cosma produkuje szeroką gamę metalowych systemów nadwozi, karoserii oraz podzespoły, komponenty i moduły np. kompletne ramy pojazdów, podwozia itp. W produkcji wykorzystywane są innowacyjne procesy t.j. hydrotłoczenie, tłoczenie,, zgrzewanie. Cosma zatrudnia około 17 000 pracowników w 37 zakładach i 12 centrach badawczo-rozwojowych zlokalizowanych w 13 krajach na całym świecie.
Magna jest światowej klasy dostawcą szerokiej gamy produktów w branży motoryzacyjnej. Zajmuje się projektowaniem, wdrażaniem oraz produkcją systemów motoryzacyjnych, podzespołów, modułów i komponentów oraz opracowuje i montuje gotowe pojazdy sprzedając je głównie producentom samochodów osobowych i samochodów dostawczych w Ameryce Północnej, Europie, Azji i Ameryce Południowej. Działalność firmy obejmuje: projektowanie, wdrażanie, testowanie oraz produkcję elementów motoryzacyjnych stosowanych we wnętrzu samochodu oraz zamknięć, karoserii metalowych i elementów konstrukcyjnych, lusterek zewnętrznych i wewnętrznych oraz szyb samochodowych, części zewnętrznych takich jak moduły przednie i tylnie, elementy karoserii z tworzywa sztucznego oraz zewnętrzne materiały wykończeniowe. Wytwarza także różne układy jezdne i napędowe oraz kompletne podzespoły jak też montuje samochody.
Magna zatrudnia ponad 84 000 osób w 228 zakładach i posiada 64 ośrodków badawczo-inżynieryjnych w 23 krajach świata.
Darek_W November 20th, 2006, 01:03 AM Podsumowali ZPORR
Data: 2006-11-13
Autor: Maciej Leśnik
BIZNES ŚLĄSKI
280 mln euro otrzymało województwo śląskie na realizację Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. W ciągu dwóch lat udało się rozdysponować 23 procent tej sumy
Program był wdrażany przez Urząd Marszałkowski, Wojewódzki Urząd Pracy oraz Górnośląską Agencję Rozwoju Regionalnego. Największym zainteresowaniem beneficjentów cieszyły się działania z zakresu infrastruktury zdrowotnej, transportowej oraz związane z rozwojem społeczeństwa informacyjnego. Od początku wdrażania programu w ramach I i III priorytetu (rozwój lokalny oraz infrastruktura) ogłoszono 22 konkursy, na które wpłynęło 951 wniosków na kwotę 3,2 mld zł, czyli 3,5 razy większą niż środki przewidziane dla całego regionu. Dofinansowanie wartości 986,2 mln zł otrzymały 273 projekty. Unijne wsparcie miało posłużyć także rozwojowi zasobów ludzkich (priorytet II). Pieniądze były przeznaczone m.in. na stypendia dla uczniów i studentów, wsparcie przedsiębiorczości, reorientację zawodową osób odchodzących z rolnictwa oraz zagrożonych restrukturyzacją przemysłu. Od początku realizacji ZPORR do końca sierpnia bieżącego roku na konta beneficjentów trafiło ponad 238 milionów złotych. Kwota ta stanowi ponad 23 procent dostępnych dla regionu środków, ale jak zapowiadają władze do końca roku zbliży się do 30 procent. Inwestycje sfinansowane z funduszy ZPORR to m.in. Centrum Sztuki Filmowej, Centrum Edukacji Muzycznej Symfonia Akademii Muzycznej, Drogowa Trasa Średnicowa - odcinek w Rudzie Śląskiej, Stadion Śląski.
To był koszmar
Wojewoda śląski Tomasz Pietrzykowski
Na początku realizacja tego programu to był prawdziwy koszmar. Trzeba uczciwie przyznać, że w dużej części sami sobie go zafundowaliśmy. Zarówno pracownicy Urzędu Marszałkowskiego, jak i Wojewódzkiego wykazali się daleko idącą asekuracją. Właściwie trudno się im dziwić. To była przecież lekcja, którą musieliśmy przejść. Jestem przekonany, że wiele nas nauczyła i pieniądze na lata 2007-2013 będą wydatkowane znacznie sprawniej i szybciej.
Procedury dla ochrony
Marszałek województwa śląskiego Michał Czarski
To prawda. Były i są skomplikowane procedury, ale samorządy i przedsiębiorcy muszą zrozumieć, że również te procedury chronią ich przed bardzo przykrymi konsekwencjami w postaci zwrotów dotacji. Proszę wziąć pod uwagę przykład Grecji, która zastosowała bardziej liberalne zasady przyznawania dotacji. Omal nie skończyło się to katastrofą. Inna sprawa, że jarzmo, które sobie założyliśmy, rzeczywiście okazało się zbyt ciążkie. Dlatego wciąż pracujemy nad usprawnieniem systemu rozdzielania unijnych pieniędzy.
Darek_W November 20th, 2006, 01:04 AM Data: 2006-11-13
BIZNES ŚLĄSKI
Biurowiec Altus został oficjalnie włączony do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej
okazji wejścia do strefy w najwyższym śląskim biurowcu spotkały się władze miasta, szefowie strefy, studenci i biznesmeni. Rozmawiali na temat rynku pracy i możliwości rozwoju. Wszyscy obecni na sympozjum mogli dowiedzieć się, jakie profesje będą cieszyć się w najbliższej przyszłości największym powodzeniem wśród pracodawców, a także, jakie cechy powinien posiadać idealny kandydat i czym się wyróżniać. Było także o wizerunku i sukcesie na rynku pracy. - Ważne w kontaktach międzyludzkich są takie szczegóły jak ubiór czy gesty decydujące często o sukcesie bądź porażce - mówił Tomasz Nikiel, specjalista ds. wizerunku. Wszyscy uczestnicy otrzymali certyfikaty Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej potwierdzające udział w sympozjum. Uroczyste przekazanie dokumentów, potwierdzających włączenie Altusa do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, odbyło się na 17. piętrze najwyższego w południowej Polsce wieżowca.
(mcl)
Darek_W November 20th, 2006, 01:05 AM Łopaty, bramy i poduszki
Data: 2006-11-13
BIZNES ŚLĄSKI
Trzech nowych inwestorów pojawiło się w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej
Proseat, Euros Polska oraz Vertex Polska - to nowi inwestorzy w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Proseat wybuduje zakład do produkcji pianek do siedzeń samochodowych. Inwestycja na terenie o pow. 4,2 ha na Polu Wygoda w Żorach pochłonie prawie 64 mln zł. Projekt da zatrudnienie co najmniej 127 osobom. Euros to firma produkująca łopaty wiatrowe. Zainwestuje na działce o pow. 3 ha na Polu Warszowice w podstrefie Jastrzębsko-Żorskiej w Spółka. Wdług deklaracji inwestora koszt wybudowania zakładu produkcyjnego to ok. 6,7 mln zł. Nowa inwestycja da zatrudnienie co najmniej 90 pracownikom. Nieco mniej, bo ok.. 6,3 mln zł wyda w KSSE spółka Vertex Polska. W Bielsku-Białej Komorowicach wybuduje fabrykę nowoczesnych linii do produkcji rolet zewnętrznych, bram segmentowych, markiz oraz okien. Inwestor planuje tu zatrudnić 66 osób. Na początku października na terenie KSSE rozpoczęła się także budową nowej hali produkcynej koncernu TRW Polska. Pierwszą łopatę wbił symbolicznie dyrektor zakładu poduszek powietrznych TRW Polska Artur Ogiński. Hala będzie miała powierzchnię 13 tys. m. kw. Równocześnie trwać będą prace związane z rozbudową centrum inżynieryjnego, w którym powstawać będą projekty nowych modeli poduszek, pasów bezpieczeństwa, układów kierowniczych i wyposażenia elektronicznego. TRW w Częstochowie funkcjonuje od 1990 roku. Obecnie w 2 zakładach produkujących poduszki powietrzne i pasy bezpieczeństwa zatrudnia 3,5 tys. osób. W wyniku realizacji nowych inwestycji o wartości 30 mln dolarów powstanie tysiąc nowych miejsc pracy, wśród nich co najmniej 200 etatów dla inżynierów.
(mcl)
sky's_the_limit November 22nd, 2006, 08:59 AM http://miasta.gazeta.pl/i/30/katowice/00.gif
Duże inwestycje w Tyskim Browarze Książęcym
Tomasz Głogowski
2006-11-22, ostatnia aktualizacja 2006-11-22 00:35
Tyski Browar Książęcy chce w przyszłym roku znacznie zwiększyć produkcję piwa. Jednym z powodów są młodzi emigranci, którzy wyjechali do Anglii czy Irlandii i chcą tam pić... tyskie z pianką.
Wiosną przyszłego roku w tyskim browarze, należącym do Kompanii Piwowarskiej (grupa SABMiller), zakończy się budowa nowej warzelni, rozlewni oraz zbiorników fermentacyjnych. To jedna z największych inwestycji w Tychach od lat. Pochłonie 185 mln zł, a zakład z miejsca stanie się największym europejskim browarem należącym do grupy SABMiller.
W przyszłym roku Tyski Browar Książęcy będzie zdolny wyprodukować 6,5 mln hektolitrów piwa rocznie (za dwa lata 8 mln hl), o milion więcej niż obecnie. Szefowie KP są jednak przekonani, że inwestycja się opłaci. Szacują, że w najbliższym czasie sprzedaż złocistego napoju będzie rosnąć, szczególnie piwa puszkowego.
- Polacy mniej cenią sobie piwo w butelkach - przyznaje Paweł Kwiatkowski, rzecznik prasowy Kompanii Piwowarskiej. Dodaje, że w lutym 2007 roku browar uruchomi w Tychach nową rozlewnię piwa w puszkach, która będzie pracować z szybkością 100 tys. puszek na godzinę.
Inwestycje w Tychach wiążą się również z rosnącym eksportem, który do tej pory stanowił śladową ilość produkcji. W 2005 roku Kompania Piwowarska wyeksportowała zaledwie 70 tys. hl piwa, ale w tym roku jest to już 120 tys. hl. Okazuje się, że tyskie piją chętnie młodzi emigranci, którzy wyjechali z Polski do Anglii, Irlandii czy Niemiec. Szukają go w tamtejszych pubach i sklepach.
Rozbudowa browaru jest częścią trzyletniego programu inwestycyjnego realizowanego od 2005 roku we wszystkich browarach należących do Kompanii Piwowarskiej: w Tychach, Poznaniu oraz w Białymstoku. Dziś Kompania może wyprodukować 12,5 mln hl piwa rocznie, a po rozbudowie będzie to 15 mln hl.
Kompania Piwowarska jest częścią SABMiller, jednego z największych na świecie producentów piwa. Produkuje m.in. takie marki, jak: Tyskie, Żubr, Lech czy Dębowe Mocne.
Kompania powstała w 1999 roku w wyniku fuzji Tyskich Browarów Książęcych oraz Lech Browary Wielkopolski. W 2003 roku firma kupiła browar Dojlidy w Białymstoku. W zeszłym roku KP zarobiła na czysto 570 mln zł.
Arteks November 22nd, 2006, 01:34 PM Jakos nie dzialaja na mnie takie argumenty... Zalet energetyki jadrowej wedlug mnie jest zdecydowanie wiecej niz wad.Ale człowieku!!! W Polsce ludzie nie chcą się zgodzić na powstawanie krematoriów, na powstawanie spalarni śmieci itd. A kto Ci się zgodzi na składowisko odpadów radioaktywnych???!!! Polska wbrew pozorom jest krajem gęsto zaludnionym i nie mamy takich obszarów jak Rosja czy USA.
Arteks November 22nd, 2006, 01:38 PM Tak zwane Call Center. Wydaje mi sie ze w Katowicach dlugo to tez nie podzwignie, i wyniesie sie w jakies tansze miejsce. Na razie ktos znalazl prace i dobrze:)Miglanc, zaproponuj im Orzesze ;P
Darek_W November 22nd, 2006, 06:05 PM Browar w Tychach największy w Europie
Kompania Piwowarska, największy producent piwa w Polsce, rozbudowuje browar w Tychach. Po zakończeniu inwestycji na przełomie kwietnia i maja 2007 roku zakład będzie produkował ok. 8 mln hl piwa rocznie, najwięcej w Europie. Rozbudowa tyskiego browaru kosztuje 185 mln zł i jest częścią trzyletniego programu inwestycyjnego, który Kompania realizuje od 2005 roku. Po jego zakończeniu firma będzie wytwarzać rocznie 15 mln hl piwa, o 2,5 mln hl więcej niż teraz. Łącznie Kompania wyda na inwestycje 300 mln zł.
b.d.
RZECZPOSPOLITA
Ka-8 November 22nd, 2006, 10:11 PM Ale człowieku!!! W Polsce ludzie nie chcą się zgodzić na powstawanie krematoriów, na powstawanie spalarni śmieci itd. A kto Ci się zgodzi na składowisko odpadów radioaktywnych???!!! Polska wbrew pozorom jest krajem gęsto zaludnionym i nie mamy takich obszarów jak Rosja czy USA.
Przeciez to oczywiste odpady nie beda skladowane w Polsce. Sa do tego odpowiednio przygotowane miejsca i tam trafialyby odpady. Oczywiscie za odpowiednia oplata...
Marcin November 22nd, 2006, 10:33 PM ^^ Na razie nie ma takich miejsc, dotychczas zadne z 41 panstw korzystajacych z energi nuklearnej nie zdolalo stworzyc koncowego skladu na silnie radioaktywne odpady, mimo 4 dekad prac nad tym problemem.
Pzdr.
sky's_the_limit November 28th, 2006, 10:48 AM http://img.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif
Nowa hala Selgrosa
Hala handlu hurtowego Selgros Cash and Carry w Bytomiu to 11 hurtownia tej sieci w Polsce, a druga po Katowicach Szopienicach w województwie śląskim. Mieści się przy ulicy Chorzowskiej 88. - Będzie tu pracować 340 osób, dokładnie tyle ma podpisane umowy o pracę - mówi Michał Malicki, dyrektor hali w Bytomiu. - Rekrutację pracowników prowadziliśmy poprzez powiatowe urzędy pracy.
- I muszę powiedzieć, że jestem tymi ludźmi zachwycony. Są solidni, otwarci na zdobywanie wiedzy - podkreśla Hans Peter Lorenz, prezes Selgrosa w Polsce.
Klientami Selgrosa są głównie firmy z takich branż jak gastronomia, hotelarstwo, handel detaliczny. - Nasz Dział Obsługi Klienta ma w bazie danych zarejestrowanych do wczoraj około 45 tysięcy klientów z Bytomia i okolicznych miast. Z pewnością są to ci klienci, którym bliżej będzie do Bytomia niż do Katowic, ale te dwie hale nie będą ze sobą konkurować - zapewnia prezes Lorenz.
Żeby zostać klientem Selgrosa, trzeba prowadzić działalność gospodarczą i mieć kartę klienta. Zarejestrować można się przez Internet.
Dziś, podczas oficjalnego otwarcia hali Selgrosa w Bytomiu dla klientów odbędzie się festyn, zagrają śląskie kapele. Ogłoszony też zostanie konkurs na hasło reklamowe. Wygrać można atrakcyjne nagrody.
(mk) - Dziennik Zachodni
Darek_W November 28th, 2006, 03:08 PM Katowicki Remag został spółką Skarbu Państwa
Katowicki Remag - jedna z największych firm dostarczających kombajny górnicze do kopalń - został przekształcony z przedsiębiorstwa państwowego w spółkę Skarbu Państwa.
Wcześniej kilkakrotnie podejmowano próby prywatyzacji firmy, nigdy nie doprowadzając ich do końca. Jako przedsiębiorstwo państwowe Remag był dotąd największą firmą, dla której organem założycielskim był wojewoda śląski.
O podpisaniu przez ministra skarbu aktu komercjalizacji firmy, o co wnioskował wojewoda, poinformowało we wtorek Ministerstwo Skarbu Państwa. W komunikacie resortu zaznaczono, że zatrudniający 830 osób Remag jest polskim potentatem w zakresie m.in. napraw, remontów, produkcji i wynajmu maszyn i urządzeń dla górnictwa.
"Sytuacja ekonomiczno-finansowa spółki jest dobra. Przedsiębiorstwo uzyskiwało w ostatnich latach dodatnie wyniki na wszystkich rodzajach działalności" - czytamy w komunikacie resortu. Kapitał zakładowy spółki ustalono na 62 mln zł, kapitał zapasowy to 17 mln zł.
W skład pierwszego zarządu firmy powołano jej dotychczasowego dyrektora Jerzego Gruszczyka. Wszyscy członkowie zarządu mają długoletni staż menedżerski. Kadencja pierwszego zarządu trwa dwa lata, kadencja rady nadzorczej - rok.
Remag zajmuje się produkcją maszyn dla górnictwa oraz naprawą i konserwacją urządzeń górniczych. Swoje produkty eksportuje m.in. do Hiszpanii i Wietnamu. Z eksportu pochodzi ok. 30 proc. jego przychodów, które w zeszłym roku przekroczyły 137 mln zł. Firma przynosi zyski rzędu ok. 10 mln zł rocznie.
Remag, to największa na Śląsku firma, działająca dotąd w formie przedsiębiorstwa państwowego. W 2001 r. ówczesny wojewoda Lechosław Jarzębski (SLD) wstrzymał proces jej prywatyzacji. Dwa lata później wnioskował o to, aby firma została spółką pracowniczą. Na to jednak nie zgodził się resort skarbu. Zaczęto ponownie analizować możliwość sprzedaży firmy inwestorowi.
We wrześniu ubiegłego roku kończący kadencję wojewoda zdecydował, że nie będzie prywatyzacji Remagu i zakończył prowadzone postępowanie przygotowawcze w sprawie jego ewentualnej sprzedaży. Przedstawiciele Urzędu tłumaczyli to wówczas znaczeniem przedsiębiorstwa dla górnictwa i gospodarki.
Komercjalizacja Remagu oznacza, że o jego przyszłości zdecyduje minister skarbu, prawdopodobnie w porozumieniu z odpowiedzialnym za górnictwo ministrem gospodarki. Wcześniej rozważano m.in. połączenie kapitałowe Remagu ze spółkami węglowymi, na rzecz których świadczy usługi lub wsparcie działań na rzecz dalszej konsolidacji sektora zaplecza górniczego, którego firma jest częścią.
W ostatnich latach wiele firm produkujących maszyny i urządzenia dla górnictwa skupiło się w kilku grupach kapitałowych. Największe z nich, to skupiająca kilkanaście firm Polska Technika Górnicza, a także szykująca się do giełdowego debiutu grupa Famuru i rozrastająca się grupa Kopeksu, wyspecjalizowana w usługach górniczych. Po przejęciu Kopeksu przez Zabrzańskie Zakłady Mechaniczne powstała jedna z największych tego typu grup.
Wojewoda śląski jest organem założycielskim dla największej w Polsce liczby przedsiębiorstw. Ponad pięć lat temu było ich w regionie 250, obecnie - dzięki komercjalizacji, prywatyzacji bezpośredniej, likwidacji i upadłości - jest 113, z których tylko 31 prowadzi działalność gospodarczą. Pozostałe są w likwidacji lub upadłości. W ostatnich tygodniach zakończyła się likwidacja kilku firm, rozpoczęto kilka postępowań prywatyzacyjnych. Wojewoda skierował też do resortu skarbu wnioski o komercjalizację niektórych przedsiębiorstw.
PAP, pb /14:14
darius. November 28th, 2006, 07:40 PM Zabrze: belgijska spółka wybuduje nową fabrykę
Kosztem 49,4 mln zł, należąca do belgijskiej grupy kapitałowej firma NMC Polska, specjalizująca się w produkcji elementów z tworzyw sztucznych m.in. dla budownictwa, wybuduje w Zabrzu nową fabrykę. Znajdzie w niej pracę co najmniej 111 osób.
Zakład powstanie w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSE). Jak poinformowała we wtorek PAP Justyna Romańczyk z KSSE, inwestor otrzymał już pozwolenie na działalność w strefie i kupił 2,2-hektarową działkę w Zabrzu, sąsiadującą z tą, gdzie znajduje się jego pierwszy zakład.
NMC specjalizuje się w produkcji wyrobów gumowych, m.in. sztukaterii z tworzyw sztucznych: polistyrenu i poliuretanu. Nowa linia belgijskiej spółki jest oparta na produkcji z elastomerów, czyli elastycznych tworzyw. Odbiorcami wyrobów jest przemysł budowlany oraz branża opakowań.
W ubiegłym roku, kosztem kilkunastu milionów złotych, firma NMC wybudowała już na 1,2-haktarowej działce w Zabrzu pierwszą, mniejszą fabrykę, w której znalazło pracę ponad 30 osób. Teraz zdecydowano o budowie w pobliżu zupełnie nowego zakładu.
Od początku tego roku KSSE pozyskała już 22 nowych inwestorów, którzy zadeklarowali łączne inwestycje wartości ponad pół miliarda złotych. Dzięki nim powstanie ponad 2,7 tys. miejsc pracy. Plan KSSE na cały 2006 rok zakłada inwestycje o łącznej wartości blisko 1 mld zł oraz 4 tys. nowych miejsc pracy.
Prawdopodobnie jeszcze w tym roku nowi inwestorzy pojawią się na terenie strefy w Sławkowie, gdzie kończy się szeroki tor kolejowy ze Wschodu. Ma tam powstać instalacja wytwarzania estrów do produkcji biopaliw oraz terminal skroplonego gazu. Według wcześniejszych informacji, łączne koszty obu inwestycji szacowane są na ponad 130 mln zł. Pierwszą chce realizować giełdowa spółka Skotan, drugą KrakGaz.
KSSE to największa z 14 polskich stref ekonomicznych. Od jej powołania 10 lat temu inwestorzy stworzyli w niej ponad 24 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ponad 8,3 mld zł.
onet.pl
Krzyżak November 29th, 2006, 10:12 AM Poni?ej zdj?cia z "wycieczki" na nowobudowan? Oczyszczalni? ?cieków w Katowicach.
Jest to stan (jak wida? na zdj?ciach sprzed 2miesi?cy) obecnie na OS jest przeprowadzany tzw. próbny rozruch.
po lewej widok na osadniki , w g??bi reaktor bilogiczny, po prawej piaskowniki i osadniki wst?pne
http://images2.fotosik.pl/270/72a2f2893b616368med.jpg
na pierwszym planie zag?szczace osadu przedfermentacyjnego
http://images2.fotosik.pl/270/2ae261d605e47aa2med.jpg
widok na komory fermentacyjne
http://images2.fotosik.pl/270/91a4b2259ef0e030med.jpg
Reaktor bilogiczny (obecnie cz??ciowo nape?niony, pracuj?cy)
http://images2.fotosik.pl/270/fc0552513658d8d6med.jpg
sky's_the_limit December 1st, 2006, 11:31 AM Polmotors zbuduje w KSSE zakład za blisko 10 mln zł[/size]
2006-11-30 10:25
Kosztem blisko 10 mln zł sp?łka Polmotors z Mazańcowic k. Bielska-Białej zbuduje w bielskiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE) zakład, wytwarzający metalowe części dla motoryzacji i przemysłu maszynowego. Do 2009 r. pracę znajdą tu co najmniej 73 osoby.
O rozstrzygnięciu przetargu, na podstawie kt?rego inwestor otrzymał pozwolenie na działalność w strefie, poinformowała w czwartek PAP Justyna Romańczyk z KSSE. Jak powiedziała, to pierwszy od dłuższego czasu polski inwestor w strefie. Większość z pozostałych 22 tegorocznych inwestor?w to firmy z udziałem kapitału zagranicznego.
Nowy zakład powstanie na 2-hektarowej działce w Bielsku-Białej Komorowicach. Będą tam powstawać komponenty, podzespoły i oprzyrządowanie dla przemysłu motoryzacyjnego i maszynowego. Chodzi o rozmaite części odkuwane, prasowane, wytłaczane, walcowane oraz powlekane do silnik?w oraz układ?w mechanicznych w samochodach.
Kooperantami inwestora są wiodące koncerny motoryzacyjne oraz maszynowe, m.in. Fiat, Opel, Audi, BMW, Suzuki, Toyota, Saab, Bosch, Delphi, Lear i Caterpillar. Firma myśli r?wnież o produkcji części do silnik?w samolotowych. Polmotors istnieje od 1989 roku.
Polmotors to kolejny w ostatnich dniach nowy inwestor w KSSE. Niedawno poinformowano o nowym przedsięwzięciu firmy NMC Polska, kt?ra zainwestuje w Zabrzu blisko 50 mln zł i stworzy ponad 110 miejsc pracy. Sp?łka specjalizuje się w produkcji element?w z tworzyw sztucznych m.in. dla budownictwa.
Od początku tego roku KSSE pozyskała już 23 nowych inwestor?w, kt?rzy zadeklarowali łączne inwestycje wartości ponad p?ł miliarda złotych. Dzięki nim powstanie blisko 2,8 tys. miejsc pracy. Plan KSSE na cały 2006 r. zakłada inwestycje o łącznej wartości blisko 1 mld zł oraz 4 tys. nowych miejsc pracy. Bardzo wiele nowych przetarg?w zaplanowano na grudzień.
Prawdopodobnie jeszcze w tym roku nowi inwestorzy pojawią się na terenie strefy w Sławkowie, gdzie kończy się szeroki tor kolejowy ze Wschodu. Ma tam powstać instalacja wytwarzania estr?w do produkcji biopaliw oraz terminal skroplonego gazu. Według wcześniejszych informacji, łączne koszty obu inwestycji szacowane są na ponad 130 mln zł. Pierwszą chce realizować giełdowa sp?łka Skotan, drugą KrakGaz.
KSSE to największa z 14 polskich stref ekonomicznych. Od jej powołania 10 lat temu inwestorzy stworzyli w niej ponad 24 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ponad 8,3 mld zł.
(PAP)
Źr?dło:Portal pb.pl
sky's_the_limit December 3rd, 2006, 11:19 PM http://www.pronox.com/gfx/marketing/79dc555c9b400693a2988fc0f66a043a.jpg
sky's_the_limit December 4th, 2006, 05:42 PM Śląskie: większe centrum logistyczne Preymesser w Gliwicach
www.wnp.pl
Firma M. Preymesser stara się o pozwolenia administracyjne na rozbudowę kompleksu logistycznego w Gliwicach.
Według naszych informacji, istniejące już centrum logistyczno-magazynowe przy ulicy Portowej zostanie powiększone o halę o powierzchni 6,8 tys. m.kw.
Postępowanie nadzoruje w imieniu inwestora gliwicki Projprzem, który również zaprojektował przedsięwzięcie oraz był generalnym wykonawcą I etapu, obiektu o powierzchni ok. 5 tys. m2
M. Preymesser zajmuje się obsługą podmiotów z branży stalowej, m.in. Voestalpine.
sky's_the_limit December 4th, 2006, 05:43 PM Stalprofil buduje nowe hale magazynowe
www.wnp.pl
W pierwszym kwartale przyszłego roku Stalprofil zakończy budowę kolejnych dwóch hal magazynowych w Dąbrowie Górniczej i Katowicach.
Po zrealizowaniu tych inwestycji w Dąbrowie Górniczej będzie zadaszone 50 proc. powierzchni magazynowych tj. 12,5 tys. m.kw. natomiast w Katowicach będzie to 70 proc. powierzchni (12,7 tys. m.kw.)
- Dysponujemy dwoma największymi w Polsce składami handlowymi, zlokalizowanymi w Dąbrowie Górniczej i katowickiej dzielnicy Panewniki - mówi Leszek Jarząbek, dyrektor Biura Zarządu Stalprofilu SA. - Obecnie przystąpiono do budowy kolejnych hal magazynowych. Ich lokalizacja po północnej i południowej stronie aglomeracji śląskiej jest ważnym atutem, który od strony logistyki ułatwia spółce kontakty z kontrahentami.
Jak podkreśla L.Jarząbek wysokie nakłady inwestycyjne poczynione w roku bieżącym i w latach wcześniejszych zwiększyły ich przepustowość, kompleksowość obsługi klientów oraz zapewniły wysoką jakość usług opartą o standardy normy jakościowych. Nakłady inwestycyjne w 2006 roku - łącznie z nowo budowanymi halami magazynowymi - wyniosły ponad 18 mln zł.
- Oferujemy zróżnicowany asortyment wyrobów hutniczych, zwiększające wartość dodaną usługi spedycyjne oraz usługi wstępnej obróbki wyrobów hutniczych w ramach centrum serwisowego - podkreśla L.Jarząbek. - Nowo budowane hale są przystosowane do montażu linii do cięcia i konfekcjonowania blach z kręgów. Niewątpliwie jest to dla spółki istotne źródło przewagi konkurencyjnej.
Macieks December 7th, 2006, 10:39 PM Koncern TRW Automotive ujawnił plany stworzenia w Częstochowie Centrum Usług Finansowych. Będzie ono zarządzać operacjami finansowymi i księgowością tej firmy w Europie.
http://paiz.gov.pl/_img/_pictures/8009.gif
W nowym Europejskim Centrum Usług Finansowych pracę może znaleźć do 150 osób. Od kandydatów wymagana jest znajomość języków obcych, w tym m.in. czeskiego.
- Na początek będzie ono prowadziło obsługę finansową i księgową obu częstochowskich fabryk TRW, po czym zacznie przejmować podobne sprawy z kolejnych zakładów europejskich - powiedzieli Krzysztof Szwedkowicz i Robert Głowacki z zarządu TRW Automotive w Częstochowie.
Nie jest to jedyna inwestycja koncernu w Częstochowie. W rywalizacji o budowę Zakładu Poduszek Powietrznych miasto pokonało Indie i Chiny. Od 2005 r. rozwija się również Centrum Inżynieryjne Samochodowych Systemów Bezpieczeństwa – ośrodek badań, analiz i projektów dla wszystkich fabryk TRW. Placówka zajmuje się opracowywaniem projektów nowych modeli poduszek, pasów bezpieczeństwa, układów kierowniczych i wyposażenia elektronicznego.
W wyniku realizacji nowych inwestycji o wartości 30 mln dolarów powstanie 1250 nowych miejsc pracy: Centrum Inżynieryjne zatrudnić ma do końca 2008 roku co najmniej 300 inżynierów, Zakład Poduszek Powietrznych blisko 800 fachowców.
TRW w Częstochowie funkcjonuje od 1990 roku. Obecnie w 2 zakładach produkujących poduszki powietrzne i pasy bezpieczeństwa zatrudnia ok. 3 500 osób. Sprzedaż obu zakładów przekracza 600 mln dolarów. Koncern już nawiązał bliską współpracę z Politechniką Częstochowską, której absolwenci znajdują tam pierwszą pracę.
Źródło: www.paiiz.gov.pl
Ka-8 December 7th, 2006, 11:08 PM Koncern TRW Automotive ujawnił plany stworzenia w Częstochowie Centrum Usług Finansowych.
Chyba dubel, o ile pamietam info juz jest w watku o Czestochowie, choc nie w takim rozmiarze. O ile to mozliwe, prosze o przenosiny cytowanego postu do watku czestochowskiego.
Darek_W December 8th, 2006, 12:07 PM Nowe inwestycje firmy Timken w Sosnowcu
2006-12-07 12:00
Źródło: Timken, UM Sosnowiec
mojeauto.pl
Firma Timken otworzyła Europejskie Biuro Obsługi Klienta w centrum Sosnowca. Do końca 2007 roku projekt stworzy możliwość zatrudnienia ponad 60 absolwentów lokalnych uczelni.
Timken zapewnia nowym pracownikom sześciomiesięczne szkolenie, podczas którego zdobywają oni doświadczenie oraz poznają środowisko pracy, dzięki czemu mogą sprawnie obsługiwać klientów. Część tego szkolenia odbywa się w Sosnowcu, druga w jednym z głównych centrów biznesowych firmy Timken w Europie Zachodniej.
The Timken Company rozpoczęła swoją działalność w Europie Środkowej, kupując fabrykę łożysk stożkowych w Sosnowcu. W 1996 roku zakład wytwarzał ponad 6,5 mln łożysk rocznie; w ubiegłym roku wielkość produkcji przekroczyła 26 mln łożysk. Fabryka została rozbudowana, zatrudnienie przekracza 1,2 tys. osób. Produkty Timken Polska sprzedawane są na całym świecie. Głównymi klientami są światowe koncerny motoryzacyjne.
The Timken Company ma zakłady produkcyjne i biura w 29 krajach, zatrudnia ponad 26 tys. pracowników, a wartość jego sprzedaży w 2005 r. przekroczyła 5,2 mld USD. Timken obsługuje ponad 24 tys. klientów z branż przemysłowej, motoryzacyjnej i rynku stalowego.
Darek_W December 8th, 2006, 12:08 PM Henkel inwestuje
2006-12-08 11:30
Źródło: Henkel
A.K., mojeauto.pl
W 2006 roku Henkel zainwestuje w Polsce łącznie ponad 18 mln złotych. Rok 2006 to także rozpoczęcie dwóch ważnych inwestycji Henkla w Raciborzu i Bielsku-Białej. Inwestycja w bielskie Centrum Impregnacji Próżniowej Henkla to odpowiedź na rosnące zamówienia z sektora motoryzacyjnego.
Dzięki montażowi drugiej linii impregnacji próżniowej dwukrotnie zwiększy się potencjał produkcyjny, działającego od 9 miesięcy, Centrum Impregnacji Próżniowej Henkla w Bielsku-Białej. Druga linia ruszy na wiosnę 2007 r. i pozwoli na rozpoczęcie współpracy z kolejnymi klientami, zainteresowanymi korzystaniem z henklowskiej technologii impregnacji próżniowej. Całość inwestycji w Bielsku-Białej osiągnie pod koniec kwietnia 2007 r. pułap 5 mln złotych.
Centrum jest pierwszym tego typu ośrodkiem Henkla poza granicami Niemiec. W pełni zautomatyzowany zespół maszynowy, służący do impregnacji próżniowej, oferuje klientom przemysłowym najwyższej jakości technologię uszczelniania części metalowych.
Bielskie Centrum Impregnacji Próżniowej powstało przy zakładach Fiat-GM-Powertrain. Wykorzystuje ono 92% potencjału produkcyjnego, a zainteresowanie potencjalnych klientów stale rośnie. Stąd decyzja Henkla o podwojeniu potencjału produkcyjnego i montażu drugiej linii impregnacji próżniowej. Zacznie ona działać na wiosnę 2007 r. i pozwoli w dalszym ciągu oferować wysokiej klasy serwis zakładom Fiata oraz współpracować z innymi klientami, którym do tej pory Henkel musiał odmawiać. Na koniec kwietnia 2007 r. całość inwestycji będzie warta blisko 1,5 miliona euro.
„Powinniśmy traktować Polskę jako przyczółek dla rozwoju tego biznesu w innych krajach regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Już dzisiaj przeprowadzamy w Bielsku-Białej testy dla potencjalnych klientów z Czech i Słowacji. W obu tych krajach jest świetnie rozwinięty przemysł motoryzacyjny, który jest naszym najpoważniejszym odbiorcą. W dalszej perspektywie są także Węgry” – mówi Leopold Komorowski, Kierownik Działu Technologii Impregnacji Henkla.
Produkty do technologii impregnacji próżniowej Henkel oferuje na wielu rynkach od 27 lat. Polska jest pierwszym – poza Niemcami – krajem, gdzie firma zdecydowała się zainwestować w budowę własnego centrum impregnacji. W Niemczech odbiorcami technologii są najwięksi światowi producenci: DaimlerChrysler, Volkswagen, Ford, BMW, Bosch i Wabco (American Standard), Georg Fischer, Honsel, Viega, Hans Grohe.
Technologia impregnacji próżniowej:
Technologia impregnacji próżniowej jest wykorzystywana do uszczelniania porowatości, szczelin czy pęknięć powierzchni w elementach metalowych. Uszczelnienie poprzez proces impregnacji próżniowej gwarantuje, że dany element nie będzie powodował np. przeciekania całego układu. Jest ona wykorzystywana między innymi w silnikach samochodowych, armaturze łazienkowej, pneumatyce i hydraulice. Impregnacji próżniowej można poddawać także elementy końcówek węży strażackich, w których ciśnienie wody stwarza ekstremalne warunki, a więc konieczne jest przestrzeganie wyśrubowanych parametrów szczelności.
Technologia Henkla spełnia najwyższe wymagania jakościowe i jest w pełni przyjazna dla środowiska. Posiada certyfikaty norm ISO/TS 16949 (system zarządzania jakością w branży motoryzacyjnej), ISO 14001 (system zarządzania środowiskowego), PN-N18001 (system zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy).
talkinghead December 8th, 2006, 02:37 PM Henkel szybko się rozkręca
2006-12-08
Anna Bytniewska
Henkel szybko się rozkręca
Niemiecki koncern nie narzeka. A skoro biznes się kręci, trzeba inwestować.
Niemiecki koncern, korzystając z koniunktury na rynku, inwestuje w rozbudowę mocy produkcyjnych. Nic dziwnego — we wszystkich czterech segmentach rynku: kosmetyków, chemii budowlanej, środków piorących i czystości oraz technologii grupa zanotowała wzrost sprzedaży. W tym roku nakłady Henkel Polska pochłoną 18 mln zł.
Główny dostawca
Spółka, która ma sześć zakładów i zatrudnia 1100 osób, rozpoczęła również dodatkowo realizację dwóch projektów: w Raciborzu i Bielsku-Białej.
— Raciborska fabryka podwoi produkcję komponentów do wytwarzania detergentów proszkowych i stanie się głównym dostawcą dla regionu Europy Środkowej i Wschodniej za wyjątkiem Rosji — mówi Janusz Gołębiowski, prezes Henkel Polska.
Realizacja inwestycji powinna zakończyć się na przełomie III — IV kwartału 2007 r. i pochłonie 17,5 mln zł.
Wiosną przyszłego roku podwoi także produkcję Centrum Impregnacji Próżniowej w Bielsku-Białej. Wytwarzane są tam preparaty do uszczelniania powierzchni metalowych elementów dla motoryzacji. Przedsięwzięcie pochłonie 5 mln zł. Produkcja fabryki w 92 proc. realizowana jest dla zakładów Fiat-GM Powertrain.
Ach, te kursy
Przedstawiciele zarządu Henkel Polska twierdzą, że 2006 r. był dla spółki udany. Po 11 miesiącach roku polski oddział koncernu ma 10- -procentowy skok wartości sprzedaży nominowany w złotych, w porównaniu z podobnym okresem roku ubiegłego. Różnice kursowe dają jednak o sobie znać.
— Obroty Henkel Polska po jedenastu miesiącach 2006 r. nominowane w euro wzrosły dodatkowo o 3,8 pkt proc. — podkreśla Janusz Gołębiewski, prezes Henkel Polska.
Szczegółowe dane dotyczące wyników za 2006 r. zarząd spółki przedstawi dopiero w pierwszym kwartale 2007 r. W 2005 r. Henkel Polska miał ponad 1,152 mld zł sprzedaży. Wynik netto wyniósł natomiast 103 mln zł.
Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2242 (2006-12-08), str. 10
BN December 11th, 2006, 03:04 PM E&L Real Estates in Mokotów
Belgian firm E&L Real Estates is developing an office complex in the Warsaw district of Mokotów, as well as apartments in the Powiśle part of the city. In the area around ul. Wołoska and ul. Magazynowa there will be office buildings with a total rentable space of 30,000 sqm. Currently the company is awaiting a decision over the site development conditions (WZ) for the plot. Construction work on phase 1 (app. 10,000 sqm) is planned to begin in Q3 of 2007. In Powiśle the developer will be building around 80 homes on ul. Dobra. Work on this project is due to begin in Q2 of next year. E&L Real Estates is also planning to develop 3 retail parks: in Katowice (50,000 sqm, in partnership with the Vox company), Poznań (15,000 sqm) and Lublin (7,000 sqm). At the moment, the firm has Park Residence (14 apartments) under construction on ul. Tomnicka in the Włochy district as well as office bui,dings on ul. Jutrzenki. Construction of the second building in the latter project (Jutrzenki Business Park) is due to begin in spring 2007.
http://www.biznespolska.pl/gazeta/article.php?&contentid=133226
Darek_W December 11th, 2006, 03:07 PM E&L Real Estates in Mokotów
Belgian firm E&L Real Estates is developing an office complex in the Warsaw district of Mokotów, as well as apartments in the Powiśle part of the city. In the area around ul. Wołoska and ul. Magazynowa there will be office buildings with a total rentable space of 30,000 sqm. Currently the company is awaiting a decision over the site development conditions (WZ) for the plot. Construction work on phase 1 (app. 10,000 sqm) is planned to begin in Q3 of 2007. In Powiśle the developer will be building around 80 homes on ul. Dobra. Work on this project is due to begin in Q2 of next year. E&L Real Estates is also planning to develop 3 retail parks: in Katowice (50,000 sqm, in partnership with the Vox company), Poznań (15,000 sqm) and Lublin (7,000 sqm). At the moment, the firm has Park Residence (14 apartments) under construction on ul. Tomnicka in the Włochy district as well as office bui,dings on ul. Jutrzenki. Construction of the second building in the latter project (Jutrzenki Business Park) is due to begin in spring 2007.
http://www.biznespolska.pl/gazeta/article.php?&contentid=133226
Inwestycje E&L Real Estates
Belgijska firma E&L Real Estates wybuduje kompleks biurowy na warszawskim Mokotowie oraz mieszkaniowy na Powiślu. W okolicy ulic Wołoskiej i Magazynowej staną biurowce o pow. najmu 30 tys. mkw. Obecnie firma czeka na decyzję o warunkach zabudowy dla działki. Rozpoczęcie budowy I fazy (około 10 tys. mkw.) planowane jest na III kwartał 2007 roku. Natomiast na Powiślu, przy ulicy Dobrej deweloper wybuduje dwa budynki mieszkalne z około 80 lokalami. Realizacja inwestycji rozpocznie się pod koniec II kwartału 2007 roku. W planach E&L Real Estates ma także realizację trzech parków handlowych w Katowicach (50 tys. mkw. wspólnie z firmą Vox), Poznaniu (15 tys. mkw.) i Lublinie (7 tys. mkw.). Obecnie deweloper pracuje nad budową kameralnego budynku Park Residence (14 mieszkań) przy ulicy Tomnickiej (Włochy) oraz biurowca przy ulicy Jutrzenki. Budowa drugiego budynku, który powstanie w ramach Jutrzenki Business Park rozpocznie się wiosną 2007 roku.
Krzyżak December 11th, 2006, 05:59 PM ^^ Tjaaa... to kiedy startują w K-cach w 2010?
Darek_W December 13th, 2006, 04:28 PM Euroterminal w Sławkowie kusi zagraniczne firmy logistyczne
Nawet 90 tys. samochodów z Chin może trafiać rocznie do śląskiego Sławkowa. Terminal na styku torów europejskich i szerokiego toru rosyjskiego to atrakcyjna lokalizacja dla międzynarodowych przewoźników i firm logistycznych.
- Euroterminal budzi coraz większe zainteresowanie inwestorów - mówi Marek Bąk, prezes Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa ( CZH), do której należy suchy port przeładunkowy na Śląsku. CZH stara się o dofinansowanie jego rozbudowy z funduszy unijnych. Inwestycja ma pochłonąć 55 mln zł, z czego 22,5 mln zł może dołożyć Bruksela, 18 mln zł wyłoży sama CZH, a na resztę spółka weźmie kredyt.
Jeszcze dwa lata temu przyszłość Euroterminalu, w którym zbiegają się tory europejskie i biegnąca na Wschód linia szerokotorowa ( LHS), nie była oczywista. Toczyły się rozmowy z przedstawicielami rządu Federacji Rosyjskiej i polskim ministrem transportu o utworzeniu spółki z udziałem obu krajów, której zadaniem byłoby zapewnienie ładunków na trasie transsyberyjskiej łączącej Azję z Europą, ale nie przyniosły efektów. Po ochłodzeniu stosunków z Rosją sprawa ucichła. Zarząd CZH zmienił więc strategię. Skupił się na rozmowach z firmami, które mogłyby być zainteresowane przewozami, rozpoczął także inwestycje w bazy przeładunkowe. Euroterminal ma szansę przejęcia części ładunków na tych trasach. Obecnie pomiędzy Europą a Azją statkami przewozi się ok. 200 mln ton towarów rocznie, a do 2020 r. będzie to ok. 420 mln ton. Eksperci, którzy opracowywali studium wykonalności inwestycji, szacują, że kolej może liczyć na przechwycenie do 10 proc. ładunków. Obecnie zdolność przeładunkowa Euroterminalu wynosi 35 tys. kontenerów rocznie, a docelowo ma wzrosnąć do 120 tys. kontenerów.
Przed dwoma laty 50 ha z ok. 140 ha należących do CZH terenów włączono do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Niebawem na terenie Euroterminalu spółka Skotan za ok. 110 mln zł wybuduje instalację do wytwarzaniaestrów do produkcji biopaliw, a KrakGaz terminal skroplonego gazu. To już druga tego typu inwestycja w Sławkowie, pierwszy terminal należy do British Petroleum.
CZH prowadzi rozmowy z 11 spółkami. Z firmą Koopman z Amsterdamu negocjuje warunki utworzenia Car Terminalu, czyli punktu przeładunku i magazynowania samochodów. Chodzi o import samochodów z Chin. Przewiduje się, że rocznie do Sławkowa trafiałoby ok. 15 tys. kontenerów (jeden mieści do sześciu aut). Spółka Deepwater Container Terminal z siedzibą w Londynie przymierza się do utworzenia tu punktu przeładunkowego, podobnie jak Hutchison Whampoa, największy operator kontenerowy z Hongkongu. Trwają też rozmowy z austriacko-polską Trade Trans, która deklaruje pozyskanie dla terminalu ok. 300 tys. ton ładunków rocznie. DHL Worldwide Network, znany międzynarodowy koncern logistyczny z mocną marką na rynku chińskim, oferuje wysyłkę jednego pociągu dziennie i gwarantuje ładunki zwrotne.
Wokół terminalu zakończona została przebudowa dróg wewnętrznych, powstała oczyszczalnia ścieków, trwa remont mostu, znalazły się pieniądze na budowę odcinka drogi łączącej Euroterminal z drogą krajową 94.
Barbara Cieszewska
"RZECZPOSPOLITA"
Darek_W December 13th, 2006, 04:48 PM Stwórzmy megakoncern
2006-12-13 (ostatnia aktualizacja: 2006-12-13 07:05)
Maria Trepińska
Związkowcy nie chcą prywatyzacji. W zamian proponują połączenie czterech dużych spółek. Nie wszyscy są tym zachwyceni.
Powołany przez resort gospodarki zespół roboczy, w którego skład wchodzą m.in. przedstawiciele największych central związków zawodowych działających w górnictwie, analizował we wtorek rządowy projekt „Strategii górnictwa węgla kamiennego na lata 2007-15”. Zakłada on m.in. prywatyzację poprzez giełdę Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW), sprzedaż kilku kopalni należących do Kompanii Węglowej (KW) eksporterowi węgla — Węglokoksowi. Związkowcy podtrzymali krytyczne stanowisko wobec przekształceń własnościowych.
— Postulujemy wykreślenie zapisów dotyczących prywatyzacji. Przypomnę, że rząd PiS w kampanii wyborczej deklarował, że jej nie będzie — mówi Dominik Kolorz, przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność.
Polski Węgiel
W zamian związkowcy zaproponowali rządowi wprowadzenie do strategii zapisów dotyczących utworzenia grupy kapitałowej czy zmian organizacyjnych w branży. Miałby powstać megakoncern — Polski Węgiel.
— Proponujemy utworzenie grupy kapitałowej, w której skład weszłyby: KW, KHW, kopalnia Bogdanka i Węglokoks. W okresie przejściowym akcje eksportera węgla przejęłyby spółki węglowe. Docelowo powstałby jeden koncern — wyjaśnia Dominik Kolorz.
Jego zdaniem, konsolidacja w określonych branżach to tendencja światowa.
— Poza tym wyeliminuje to rywalizację między spółkami, obniży koszty i zwiększy ich konkurencyjność — uważa szef górniczej Solidarności.
Co na to resort gospodarki? Stanowisko w tej sprawie będzie znane w przyszłym tygodniu. Kwestia ta ma być omawiana w grudniu w Warszawie na posiedzeniu zespołu trójstronnego ds. bezpieczeństwa górników. Warto jednak zwrócić uwagę, że Solidarność poparła PiS zarówno w wyborach prezydenckich, jak i parlamentarnych, a premier Jarosław Kaczyński liczy się z opinią Dominika Kolorza.
Mieszanie dla zamieszania
Propozycja utworzenia megakoncernu węglowego, lansowana głównie przez górniczą Solidarność, nie została jeszcze ostatecznie zaakceptowana przez Związek Zawodowy Górników w Polsce (ZZGwP).
— W najbliższych dniach zajmiemy stanowisko. Związkowcy z KHW mają wątpliwości, czy wrzucenie spółki do jednego worka nie pogorszy jej sytuacji finansowej — mówi Wacław Czerkawski, szef ZZGwP.
Na koniec października KHW miał 98,2 mln zł zysku, a KW tylko 20,5 mln zł.
Propozycjami związkowców zaskoczeni są przedstawiciele kopalni Bogdanka (woj. lubelskie).
— To kolejny pomysł, aby ukryć długi Kompanii Węglowej w firmach pracujących z zyskiem, a koszty przerzucić na podatników. Nasza ocena jest negatywna. Spółki powinny samodzielnie prowadzić restrukturyzację — twierdzi Mirosław Taras, rzecznik Bogdanki.
Długi KW na koniec października sięgały 4,4 mld zł, w tym krótkoterminowe 1,8 mld zł.
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2245 str. 6
Darek_W December 15th, 2006, 04:45 PM Volkswagen w Sławkowie?
15.12.2006 15:21 - wnp.pl (Renata Dudała)
Według nieoficjalnych informacji najprawdopodobniej w pierwszym kwartale przyszłego roku w Sławkowie na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej rozpocznie działalność firma świadcząca usługi dla Volkswagena.
Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, firma ma sprowadzać do Polski samochody, demontować je i w częściach kontenerami eksportować na Wschód. Taka operacja umożliwiłaby obniżkę stawek celnych.
Darek_W December 15th, 2006, 04:48 PM Dwie nagrody dla ProLogis Park Chorzów
15.12.2006 14:23 - PR
ProLogis Park Chorzów, otrzymał dwie nagrody przyznawane firmom branży logistycznej w 2006 roku. Otwarty w październiku br. park logistyczny firmy ProLogis w Chorzowie zdobył tytuł Najlepszego Projektu Magazynowo-Logistycznego w Polsce przyznawany przez wydawcę miesięcznika Construction Investment Journal oraz nagrodę specjalną za Innowacyjne Rozwiązanie dla Logistyki w ramach rankingu "Operator Logistyczny".
ProLogis otworzył centrum dystrybucyjne w Chorzowie niespełna półtora miesiąca temu. To nowoczesny kompleks dystrybucyjny, zlokalizowany 4 kilometry od centrum Chorzowa i 1,5 kilometra na zachód od Katowic. Docelowo obiekt będzie się składał z siedmiu budynków, o łącznej powierzchni 146 500 m kw. Park został przystosowany do różnych potrzeb Klientów: logistyki i dystrybucji, produkcji lekkiej oraz składowania w chłodniach w ramach logistyki żywności.
Na terenie parku znajduje się szeroki plac manewrowy i miejsca parkingowe dla samochodów osobowych i ciężarowych. Obok kompleksu znajdują się dwa przystanki, obsługujące 11 miejskich linii autobusowych.
Wydawca pisma Construction Investment Journal uznał ProLogis Park Chorzów za Najlepszy Projekt Magazynowo-Logistyczny wybudowany w Polsce w 2006 roku. Obiekt został także doceniony przez kapitułę rankingu "Operator Logistyczny roku 2006" organizowanego przez Wydawnictwo Eurologistics oraz Data Group Consulting.
Park otrzymał nagrodę w kategorii "Rozwiązanie Innowacyjne dla Logistyki" za nowatorskie wykorzystanie terenów poprzemysłowych w realizacji inwestycji logistycznej z zachowaniem wysokich norm ochrony środowiska naturalnego. Likwidacja i zagospodarowanie hałdy pohutniczej zapewniły inwestycji świetną lokalizację i dostęp do strategicznych węzłów komunikacyjnych.
Darek_W December 15th, 2006, 04:49 PM Zabrze inwestuje w koks
15.12.2006 15:36 - wnp.pl (oprac. off)
Nowa bateria koksownicza o wydajności 750 tys. ton koksu rocznie powstanie w koksowni Radlin należącej do Kombinatu Koksochemicznego Zabrze.
W koksowni Radlin w Radlinie, należącej do Kombinatu Koksochemicznego Zabrze SA wmurowano 14 grudnia akt erekcyjny pod budowę nowej baterii koksowniczej o wydajności 750 tys. ton koksu rocznie, wraz z nowoczesnymi maszynami piecowymi.
Ta inwestycja to jeden z elementów II etapu modernizacji koksowni. Pozostałe elementy inwestycji o łącznym budżecie w wysokości 417,4 mln zł to m.in. budowa wieży i wyładowni węgla oraz sortowni koksu wyposażonej w instalację odpylania. Powstaną też place składowe węgla i koksu wraz z kompleksem przenośników taśmowych, a także wieża gaszenia koksu wraz z osadnikiem oraz system monitoringu procesów produkcyjnych. Zakończenie inwestycji zaplanowano na koniec czerwca 2008 roku.
Prace budowlane i montażowe wykonają polskie oraz ukraińskie firmy. Wielkokomorową baterię koksowniczą z węzłami technologicznymi i obiektami pomocniczymi wybuduje konsorcjum Concord Radlin II ze spółką Zarmen sp. z o.o. oraz m.in.: Koksochimremont Sp. z o.o. z siedzibą w Krzywym Rogu.
Szamotowe materiały ogniotrwałe dostarczy konsorcjum spółek ukraińskich. Dostawcą krzemionkowych materiałów ogniotrwałych będą Chrzanowskie Zakłady Materiałów Ogniotrwałych SA.
Kombinat Koksochemiczny Zabrze SA ma około 12-proc. udział w produkcji koksu w Polsce, wytwarzając rocznie około 1,1 mln ton tego surowca. W skład Kombinatu wchodzą trzy centra produkcyjne. Koksownia "Jadwiga" produkuje koks niskofosforowy i łamany, których tradycyjnymi rynkami zbytu są: Słowacja, Czechy, Austria i Niemcy), Koksownia "Radlin" wytwarza koks wielkopiecowy i odlewniczy, których odbiorcą jest hutnictwo żelaza i stali w Europie Zachodniej i Środkowej oraz Koksownia "Dębieńsko", w której produkowany jest koks wielkopiecowy i opałowy z przeznaczeniem głównie na rynek krajowy.
Darek_W December 15th, 2006, 04:50 PM Stalmag chce inwestować w sektorze hutniczym
15.12.2006 15:29 - wnp.pl (Renata Dudała)
Jedyną spółką, która złożyła ofertę kupna 25 proc. akcji Huty Pokój, jest Stalmag Sp. z o.o. Czym zajmuje się ta firma z Rudy Śląskiej?
- Potwierdzam fakt złożenia do resortu skarbu oferty dotyczącej nabycia pakietu mniejszościowego Huty Pokój SA - mówi Radosław Stopiński, kierownik biura zarządu firmy Stalmag Sp. z o.o. - Strategią spółki jest wzrost wartości firmy w czasie oraz inwestowanie w branżę hutniczą. Nie wykluczamy w przyszłości innych akwizycji.
Specjalizacją firmy Stalmag jest produkcja żelazomanganu wysokowęglowego wielkopiecową metodą wytopu. Zakład produkcyjny żelazostopów znajduje się w Rudzie Śląskiej. Firma oferuje żelazomangan wysokowęglowy, żelazokrzem, żelazokrzemomangan. Ponadto wielkopiecowy żużel manganowy i świadczy usługi kruszenia materiałów.
Darek_W December 15th, 2006, 05:13 PM Konsolidacja walcowni KGHM rozpoczęta
15.12.2006 11:08 - wnp.pl (Renata Dudała)
Rozpoczął się proces połączenia Walcowni Metali Łabędy SA i Walcowni Metali Nieżelaznych w Gliwicach. Na 22 grudnia zaplanowane zostało nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariusz Łabęd, podczas którego kapitał akcyjny spółki ma być podwyższony o blisko 31 mln złotych. KGHM Ecoren, właściciel większościowych pakietów obu firm, wniesie w ten sposób udziały WMN do Walcowni Metali Łabędy.
- Rozpoczęte procedury mają przygotować spółkę do sprzedaży - mówi Mariusz Bober, prezes KGHM Ecoren SA.- Rozważamy dwie opcje – sprzedaż firmy inwestorowi branżowemu lub upublicznienie jej akcji na giełdzie. Połączenie WMN i Łabęd zakończy długoletni proces ich restrukturyzacji.
Lubińska spółka od połowy lat 90 ma 75 procent akcji Walcowni Metali Łabędy i 60 procent udziałów Walcowni Metali Nieżelaznych.
Walcownia Metali Nieżelaznych jest w kraju jednym z trzech głównych producentów wyrobów płaskich z miedzi i jej stopów. Firma wytwarza taśmy i blachy miedziane, mosiężne i z brązu oraz inne wyroby ze stopów odlewniczych miedzi i niklu. Całość produkcji to blisko 3,5 tysiąca ton rocznie. Wyroby Walcowni trafiają na rynek krajowy, do Niemiec, USA, na Słowację, Litwę i Łotwę. Przychody spółki ze sprzedaży w trzech pierwszych kwartałach br. wyniosły 74 mln złotych. Zysk netto za ten sam okres to blisko 4 mln złotych. Firma zatrudnia 215 osób.
Z kolei Walcownia Metali Łabędy od kilku lat prowadzi głównie działalność logistyczno – handlową i usługową. Jest ważnym dostawcą węgla i wyrobów stalowych dla spółek z grupy kapitałowej KHGM Polska Miedź. Przychody ze sprzedaży za trzy kwartały 2006 roku wyniosły 54 mln złotych, zysk netto – 2,3 mln złotych. Spółka zatrudnia 11 osób.
Planowane zmiany własnościowe są związane z nową strategią Ecorenu. Obecnie KGHM Ecoren jest właścicielem udziałów lub akcji w następujących spółkach: INOVA, ZANAM – LEGMET, Hefra, INTERFERIE, Walcownia Metali Łabędy, Polskie Centrum Promocji Miedzi, Walcownia Metali Nieżelaznych, Dolnośląska Korporacja Ekologiczna, DOL EKO organizacja odzysku. Aktualnie Ecoren zatrudnia 145 osób. Suma aktywów kontrolowanych przez spółkę na dzień 30 września 2006 roku wynosi 254 mln złotych (suma kapitałów własnych 235 mln zł). Przychody ze sprzedaży Ecorenu za 9 miesięcy br. sięgają 40 mln złotych. Według prognoz za cały 2006 rok przychody ze sprzedaży wynioisą 53,4 mln złotych a zysk netto – 7,4 mln złotych.
BN December 15th, 2006, 05:21 PM Volkswagen w Sławkowie?
15.12.2006 15:21 - wnp.pl (Renata Dudała)
Według nieoficjalnych informacji najprawdopodobniej w pierwszym kwartale przyszłego roku w Sławkowie na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej rozpocznie działalność firma świadcząca usługi dla Volkswagena.
Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, firma ma sprowadzać do Polski samochody, demontować je i w częściach kontenerami eksportować na Wschód. Taka operacja umożliwiłaby obniżkę stawek celnych.
:)
Luki_SL December 17th, 2006, 05:36 PM Na terenie parku znajduje się szeroki plac manewrowy i miejsca parkingowe dla samochodów osobowych i ciężarowych. Obok kompleksu znajdują się dwa przystanki, obsługujące 11 miejskich linii autobusowych.
Niech mi ktoś wytłumaczy gdzie są te dwa owe przystanki autobusowe, bo z tego co kojarzę to autorowi chyba chodziło o ten przystanek pod lasem w Chorzowie Batorym, przy ogórdkach działkowych,a tam jest jednak kawałeczek do tego kompleksu;)
d-8 December 18th, 2006, 03:47 PM Niech mi ktoś wytłumaczy gdzie są te dwa owe przystanki autobusowe, bo z tego co kojarzę to autorowi chyba chodziło o ten przystanek pod lasem w Chorzowie Batorym, przy ogórdkach działkowych,a tam jest jednak kawałeczek do tego kompleksu;)
autorowi chyba chodzilo jednak o ten przystanek przed mostem przed osiedlem hutnikow gdzie ze zbiorczej drogi zjezdza 632 z Katowic ( przy rondzie malym )
no ale stamtad rzeczywiscie kawalek jest, ale coz...
hermit December 18th, 2006, 04:51 PM nie wiem czy to dobry wątek, ale a propos Sławkowa, więc wklejam:
Sejm przyjął w sobotę budżet państwa na 2007 rok. Uznania nie zdobyły poprawki opozycyjnych posłów, którzy wnioskowali o pieniądze na budowę wspólnej biblioteki Uniwersytetu Śląskiego i Akademii Ekonomicznej w Katowicach czy remont linii kolejowej z Jastrzębia do Orzesza. Nie będzie też 20 mln zł na remont dróg prowadzących do euroterminalu w Sławkowie. Budżet wspomoże jednak kilka innych inwestycji w regionie.
W czasie głosowania przepadły wszystkie propozycje zgłoszone przez śląskich posłów Platformy Obywatelskiej i SLD. (...) Nie było za to problemu z przegłosowaniem poprawek zgłoszonych przez rządzącą koalicję PiS – Samoobrona - LPR. Dzięki nim 16 mln zł rząd przeznaczy na remont wschodniej obwodnicy GOP-u (trasa Tychy - Podwarpie), na wyposażenie przejścia granicznego na lotnisku w Pyrzowicach przeznaczono 7 mln zł.
Na pomoc państwa mogą liczyć także Politechnika Śląska - 4 mln zł na remont jednego z budynków - i parafia św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu, do której trafi 2 mln zł na odnowienie świątyni.
Skomentujcie sobie sami.
darius. December 18th, 2006, 05:38 PM Amerykański koncern Delphi, niemiecki Kirchhoff oraz spółka z międzynarodowej grupy Foseco zainwestują w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSE). Łączna wartość ich inwestycji przekroczy 230 mln zł. Pracę znajdzie blisko 300 osób - wynika z informacji KSSE.
O wynikach rozstrzygniętych w ostatnich dniach przetargów, na mocy których inwestorzy otrzymali pozwolenia na działalność w strefie, poinformowała w poniedziałek PAP Justyna Romańczyk z KSSE. Przypomniała, że Delphi i Kirchhoff już mają swoje fabryki w strefie, a teraz planują nowe przedsięwzięcia.
Delphi Polska Automotive System od 1997 roku produkuje w Tychach układy kierownicze (przekładnie i kolumny) do samochodów. Teraz, oprócz rozwoju produkcji w Tychach, wytwarzać je będzie także w Gliwicach, w wynajętej hali. Delphi zainwestuje dodatkowo prawie 170 mln zł i zatrudni co najmniej kolejne 200 osób.
Według wcześniejszych informacji, w tym roku tyska fabryka Delphi zatrudniła już ponad 400 nowych pracowników. Fabryka w Gliwicach ma ruszyć w trzecim kwartale przyszłego roku. Tyski zakład Delphi jest największą inwestycją koncernu w Polsce i daje zatrudnienie niemal tysiącu pracowników. W październiku zakład wyprodukował milionową kolumnę ze wspomaganiem elektrycznym. Odbiorcami są światowe koncerny motoryzacyjne.
Innym inwestorem, który chce rozwinąć swoją działalność w KSSE, jest działająca w Gliwicach firma Kirchhoff Polska Assembly, która rozbuduje halę produkcyjną i zainstaluje nową linię do spawania i zgrzewania na potrzeby przemysłu motoryzacyjnego. Zatrudnienie wzrośnie o co najmniej 60 osób, a nakłady inwestycyjne przekroczą 15 mln euro.
W maju Kirchhoff uruchomił w Gliwicach fabrykę podzespołów na potrzeby motoryzacji. W zakładzie, wybudowanym kosztem ok. 10 mln euro, znalazło pracę ponad 150 osób. Docelowo fabryka zatrudni około 200 pracowników.
Gliwicka fabryka jest trzecim, po fabryce w Mielcu oraz zakładzie zlokalizowanym na terenie zakładów mechanicznych Bumar- Łabędy, przedsięwzięciem Kirchhoffa w Polsce. W sumie grupa zainwestowała tu ok. 50 mln euro, zatrudniając w trzech zakładach 800 osób. Wartość rocznej sprzedaży firmy w Polsce przekracza 100 mln euro.
Kirchhoff Polska Assembly należy do międzynarodowego koncernu Kirchhoff Automotive. Jego głównymi klientami są producenci samochodów osobowych, głównie General Motors, Ford, Suzuki, Volkswagen, Daimler Chrysler, Peugeot Citroen, Renault.
Trzecim wyłonionym w ostatnich dniach inwestorem w KSSE jest firma Foseco Polska, która zainwestuje w dzierżawionym obiekcie w Gliwicach w produkcję pokryć i otulin dla odlewnictwa. Spółka z kapitałem niemieckim należy do dużej międzynarodowej grupy, działającej na potrzeby różnych branż. Dotychczas prowadziła w Polsce sprzedaż wyrobów grupy, teraz zamierza także rozpocząć produkcję. Na początek zatrudni co najmniej 18 osób i zainwestuje ok. 6 mln zł.
W grudniu tego roku na inwestycję w KSSE zdecydowały się wcześniej firmy z branż automatyki przemysłowej i motoryzacji - Rockwell Automation i Cooper-Standard Automotive Polska. Pierwsza ulokuje się w Katowicach, druga rozbuduje swój zakład w małopolskich Myślenicach, na terenie włączonym do KSSE.
Od początku tego roku KSSE pozyskała już 28 nowych inwestorów, którzy zadeklarowali łączne inwestycje o wartości ponad 800 mln zł. Dzięki nim powstanie ok. 3,8 tys. miejsc pracy. Plan KSSE na cały 2006 r. zakłada inwestycje o łącznej wartości blisko 1 mld zł oraz 4 tys. nowych miejsc pracy. Bardzo wiele nowych przetargów zaplanowano na ostatnie tygodnie grudnia.
Prawdopodobnie jeszcze w tym roku nowi inwestorzy pojawią się na terenie strefy w Sławkowie, gdzie kończy się szeroki tor kolejowy ze Wschodu. Ma tam powstać instalacja wytwarzania estrów do produkcji biopaliw oraz terminal skroplonego gazu. Według wcześniejszych informacji, łączne koszty obu inwestycji szacowane są na ponad 130 mln zł. Pierwszą chce realizować giełdowa spółka Skotan, drugą KrakGaz.
KSSE to największa z 14 polskich stref ekonomicznych. Od jej powołania 10 lat temu inwestorzy stworzyli w niej ponad 24 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ponad 8,3 mld zł. (DI, PAP)
PB.pl
Darek_W December 18th, 2006, 10:13 PM Następne projekty Kirchhoffa
2006-12-18 14:41
Źródło: KSSE, mojeauto.pl
A.K.
Działająca już w Podstrefie Gliwickiej firma KIRCHHOFF POLSKA ASSEMBLY Sp. z o.o. uruchamia drugi projekt w Katowickiej SSE. Spółka rozbuduje halę produkcyjną i zainstaluje linię do spawania i zgrzewania na potrzeby przemysłu motoryzacyjnego.
Zatrudnienie pracowników to co najmniej 60 osób, nakłady inwestycyjne przekroczą 15 mln EUR.
Powstałe w 2004 roku przedsiębiorstwo Kirchhoff Polska Assembly Sp. z o.o. należy do międzynarodowego koncernu Kirchhoff Automotive. W Polsce firma posiada trzy fabryki: w Mielcu, w Gliwicach na terenie Zakładów Mechanicznych BUMAR Łabędy i wspomniany wcześniej nowy zakład w Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Dotychczas Kirchhoff Automotive zainwestował w Polsce ponad 50 mln EUR, a sprzedaż roczna przekracza 100 mln EUR. We wspomnianych trzech polskich zakładach zatrudnionych jest 800 osób.
Grupa Kirchhoff Automotive obecna jest na całym świecie, a głównymi klientami koncernu są producenci samochodów osobowych m.in.: General Motors, Ford, Suzuki, Volkswagen, Daimler Chrysler, BMW, Peugeot, Citröen, Renault.
Luki_SL December 19th, 2006, 09:25 AM autorowi chyba chodzilo jednak o ten przystanek przed mostem przed osiedlem hutnikow gdzie ze zbiorczej drogi zjezdza 632 z Katowic ( przy rondzie malym )
no ale stamtad rzeczywiscie kawalek jest, ale coz...
Mi dokładnie o ten sam przystanek chodziło;)
talkinghead December 19th, 2006, 09:32 AM Bumar próbuje iść śladem Nokii
2006-12-19 (ostatnia aktualizacja: 2006-12-19 07:09)
Katarzyna Kapczyńska
Bumar prezes Baczyński poziom
Bumar chce zbudować centrum naukowo-badawcze. Marzy mu się powtórzenie scenariusza fińskiego giganta.
Grupa Bumar skupia większość firm sektora obronnego. O tym, czy zrealizuje plan dalszej rozbudowy holdingu, zdecyduje rząd — możliwe, że już w tym tygodniu. Bumarowi zależy na budowie centrum badawczo-rozwojowego nie tylko ze względu na sektor zbrojeniowy. Ma on też ciekawe projekty cywilne i zabiega o dofinansowanie ich realizacji przez Unię.
Po sukcesie, jaki odniosła fińska Nokia, która jest przecież firmą zbrojeniową, trudno się dziwić tym planom.
Nauka a konkurencja
— Przyjęcie przez rząd programu i przeprowadzenie drugiego etapu konsolidacji ma dla nas bardzo istotne znaczenie, ponieważ razem z instytucjami naukowymi zamierzamy zbudować centrum naukowo-badawcze. Dzięki temu samodzielnie i wspólnie z organizacjami międzynarodowymi możemy wdrażać nowe projekty obronne, budować prototypowy sprzęt zbrojeniowy etc. — podkreśla Roman Baczyński, prezes Bumaru.
Firmy z grupy Bumaru mają w swoich strukturach działy badawczo-naukowe, aby jednak konkurować z firmami europejskimi, muszą zainwestować w rozwój i unowocześnić produkcję. Roman Baczyński podkreśla, że przystąpienie Polski do europejskiego kodeksu dobrych praktyk oznacza, że jeśli polskie firmy chcą się liczyć na arenie międzynarodowej, muszą rozwinąć działalność naukowo-badawczą. Gra idzie o dużą stawkę, bo rząd zobowiązał się przekazać około 2,5 mld zł na badania naukowe dla sektora obronnego.
Bumar chce włączyć w swoje struktury Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych z Gliwic oraz Ośrodek Badawczo-Rozwojowego Sprzętu Mechanicznego w Tarnowie, a także — stołeczny Przemysłowy Instytut Telekomunikacji. Ten jednak zabiegał o samodzielność. Tomasz Wilczak, wiceminister gospodarki, mówił nawet „PB”, że w grę wchodzi zbudowanie grupy badawczo-rozwojowej raczej nie w strukturze Bumaru, lecz jedynie świadczącej usługi dla zbrojeniowego holdingu.
Lek na korki
Holding kusi rząd ciekawymi projektami, które może wesprzeć Unia Europejska.
— Mamy 18 programów naukowo-badawczych dla przemysłu obronnego, a także ciekawe projekty cywilne. Wspólnie z Siemensem, Boschem i jedną z firm słowackich złożyliśmy w Komisji Europejskiej projekt dotyczący wdrożenia systemu bezpieczeństwa drogowego — dodaje prezes.
Decyzja, czy dofinansować projekt, powinna zapaść w styczniu. Jego wartości Roman Baczyński nie ujawnia. Informuje jedynie, że Unia przez najbliższych 5 lat może wydać na europejskie programy naukowo-badawcze 8 mld EUR. Projekt ma pomóc w badaniu nacisku dużych samochodów na oś, dzięki czemu — mówiąc w uproszczeniu — przeładowane nadmiernie tiry nie będą rozjeżdżały dróg.
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2249 str. 12
Darek_W December 19th, 2006, 11:31 AM Jastrzębska Spółka Węglowa: strategia zatwierdzona
19.12.2006 06:36 - Parkiet
Zarząd największego producenta węgla koksowego w Europie zamierza wydać na rozbudowę i modernizację zakłady prawie 4 mld zł. Planami inwestycyjnymi zajęła się już rada nadzorcza.
- Na ostatnim posiedzeniu pozytywnie się do nich odniosła. Tym samym zaakceptowano wybraną przez zarząd strategię dalszego rozwoju - powiedziała "Parkietowi" Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik prasowy JSW.
Nadzorcy omówili też perspektywy działania górniczego holdingu do 2040 roku. Część pieniędzy na niezbędne inwestycje spółka pozyska prawdopodobnie z planowanej emisji akcji i wejścia w 2008 r. na giełdę. Z wcześniejszych deklaracji Pawła Poncyljusza, wiceministra gospodarki, wynika, że na rynek kapitałowy mogłoby trafić 25-30 proc. walorów JSW - czytamy w "Parkiecie".
- Zmiany właścicielskie leżą wyłącznie w gestii Skarbu Państwa. My skupiamy się na bieżących działaniach, takich jak inwestycje i restrukturyzacja - dodaje rzecznik koksowego giganta.
Już na początku przyszłego roku holding przejdzie do rozbudowy kopalń Zofiówka i Pniówek. - Inwestycje w nowe pokłady są niezbędna - dodaje rzecznik. Według nieoficjalnych informacji wydatki zamkną się kwotą około kilkuset mln złotych - czytamy w "Parkiecie".
Darek_W December 19th, 2006, 11:51 AM ZGH Bolesław: myślami przy nowej kopalni
14.12.2006 10:20 - wnp.pl (Jerzy Dudała)
Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław SA w Bukownie są jednoosobową spółką Skarbu Państwa. Resort skarbu rozważa prywatyzację firmy poprzez giełdę. Ewentualny debiut planuje się na pierwszą połowę 2008 roku.
ZGH Bolesław wydobywają rudy cynkowo-ołowiane oraz produkują cynk. Koniunktura na rynku metali nieżelaznych sprawiła, że firma jest w dobrej kondycji.
- Szacujemy, że przychody w roku 2006 wyniosą ok. 530 mln zł, a zysk netto wyniesie ok. 100 mln zł - mówi Bogusław Ochab, prezes Zarządu ZGH Bolesław SA. Rok 2006 w spółce oceniają korzystnie, bo ceny surowców poszły w górę. W grudniu 2006 r. za tonę cynku płacić trzeba ponad 4 tysiące dolarów, natomiast średnia cena tony cynku w całym roku 2006 kształtowała się na poziomie około 3 tysięcy dolarów.
- Na część górniczą firmy składa się kopalnia Pomorzany oraz zakład przeróbczy - objaśnia prezes Bogusław Ochab. - Kopalnia eksploatuje dwa złoża i wydobywa 2 mln 700 tys. ton rud cynkowo-ołowianych rocznie. Eksploatacja ma miejsce 120 metrów pod ziemią.
Atutem ZGH Bolesław jest własna baza surowcowa. Natomiast minusem fakt, iż ta baza się kurczy.
Koncesję na eksploatację złóż kopalni Pomorzany spółka ma do 2013 roku, co jest konsekwencją wyczerpywania się tych złóż. - Chcielibyśmy przedłużyć żywotność kopalni Pomorzany o jakieś dwa, trzy lata poprzez eksploatację złóż Laski i Klucze - podkreśla Bogusław Ochab. - Jednocześnie zastanawiamy się nad budową nowej kopalni, która eksploatowałaby złoża koło Zawiercia. Jesteśmy na etapie przygotowywania dokumentów.
Zarządowi ZGH Bolesław marzy się sytuacja, by przedłużyć żywot kopalni Pomorzany do momentu uruchomienia nowej kopalni. Firma chce wystąpić o koncesję na wydobycie części złóż znajdujących się koło Zawiercia. Oczywiście formalności jest co niemiara; w firmie chcą, by dokładne opracowania były gotowe go połowy przyszłego roku.
Gdyby została podjęta decyzja o budowie nowej kopalni, to jej wykonawca zostałby wyłoniony w przetargu. Prawdopodobnie wykonawstwem zajęłoby się konsorcjum polskich biur projektowych działające pod merytorycznym nadzorem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Wśród potencjalnych wykonawców wymienia się m.in. Przedsiębiorstwo Budowy Szybów znajdujące się w strukturach Grupy Zabrzańskich Zakładów Mechanicznych i Kopeksu. Atutem PBSz mogłoby być doświadczenie zdobyte m.in. na rynku tureckim.
Resort skarbu rozważa prywatyzację ZGH Bolesław poprzez giełdę. Decyzja resortu ma być uzależniona od rezultatów działań spółki skierowanych na pozyskanie nowych złóż. Gdyby wszystko poszło pomyślnie, to przeprowadzona byłaby zarówno sprzedaż akcji MSP, jak i nowa emisja w celu pozyskania kapitału na budowę kopalni rud cynku.
Zakładami Górniczo-Hutniczymi Bolesław interesuje się Impexmetal, który złożył w połowie 2006 roku propozycję resortowi skarbu, by rozważyć możliwość wprowadzenia na giełdę podmiotu kapitałowego złożonego z obu spółek.
- Zwiększyłoby to wartość debiutu giełdowego - ocenia Arkadiusz Krężel, przewodniczący Rady Nadzorczej Impexmetalu. - Jednak nie otrzymaliśmy żadnej konkretnej odpowiedzi z resortu skarbu. Poinformowano nas jedynie, że rozpatrują możliwość wprowadzenia ZGH Bolesław na giełdę w 2008 roku.
ZGH Bolesław jest liderem w produkcji i eksporcie cynku elektrolitycznego na rynek polski oraz na rynki zewnętrzne. Produkty ZGH Bolesław znajdują zastosowanie m.in. w przemyśle hutniczym, samochodowym, przetwórczym oraz w budownictwie. Co roku ZGH Bolesław przeznaczają na inwestycje średnio 25-35 mln zł. W roku 2007 zamierzają przeznaczyć na inwestycje ok. 65 mln zł.
Darek_W December 19th, 2006, 07:01 PM Wkrótce ma ruszyć grupa Energetyka Południe
(PAP, pb/19.12.2006, godz. 13:00)
Grupa Energetyka Południe, w skład której wejdą Południowy Koncern Energetyczny (PKE), Enion, Elektrownia Stalowa Wola i wrocławska EnergiaPro, powinna rozpocząć działalność w pierwszym kwartale 2007 r.
Szacunkowa wartość grupy to ok. 15 mld zł - ocenia prezes PKE, Jan Kurp.
Podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami prezes poinformował, że 6 grudnia powołana została spółka zadaniowa, do której resort skarbu państwa wniesie akcje tych firm. Siedzibą grupy będą Katowice. Według Kurpa, dobrym uzupełnieniem grupy byłaby Elektrownia Kozienice; zastrzegł, że decyzje w tej sprawie należą do właściciela, czyli resortu skarbu.
Zdaniem prezesa, optymalnym terminem na skierowanie mniejszościowego pakietu akcji grupy na giełdę byłby 2008 rok. Kurp jest zdania, że co najmniej przez trzy lata Skarb Państwa powinien zachować większościowy pakiet 50 proc. i jednej akcji grupy. Oznacza to, że na giełdę trafiłoby ok. 35 proc. walorów, a następnie także 15 proc. akcji pracowniczych.
Obecnie jedna akcja PKE wyceniana jest na ok. 27 zł. Prezes ocenia, że po utworzeniu grupy wartość walorów wzrośnie.
Według Kurpa, jak największa część wpływów z prywatyzacji (przy 35-procentowym pakiecie byłoby to ok. 5 mld zł) powinna być przeznaczona na rozwój PKE. Do 2020 roku zakłada on wybudowanie nowych jednostek wytwórczych o łącznej mocy 2260 megawatów, kosztem (wraz z innymi inwestycjami) prawie 11 mld zł. Budowa nowych mocy to konieczność, bo ze względów ekologicznych trzeba będzie zamknąć część wysłużonych, nieekologicznych źródeł. Inwestycje zapewnią utrzymanie obecnego potencjału wytwórczego PKE, tj. ok. 5 tys. megawatów.
Oprócz realizowanej już budowy nowego bloku energetycznego o mocy 460 megawatów w Elektrowni Łagisza (za ok. 2 mld zł) do 2012 roku koncern chce odtworzyć moce elektrowni Blachownia w Kędzierzynie-Koźlu i Halemba w Rudzie Śląskiej. Kurp nie wykluczył we wtorek sprzedaży jednej z tych elektrowni, jeżeli będzie to służyć realizacji planu odbudowy jej mocy.
Inwestorzy mogą składać oferty dotyczące przedsięwzięć w Halembie i Blachowni do 29 grudnia. Wybór partnerów (zainteresowane są wiodące światowe koncerny energetyczne) ma nastąpić w połowie roku, a kontrakty mają być zawarte do końca 2007. Prezes ogłosił również, że wkrótce powstanie plan odbudowy mocy Zespołu Elektrociepłowni w Bielsku-Białej, głównie pod kątem jej potencjału cieplnego.
Na przyszły rok Kurp zapowiedział zdecydowane działania w zakresie restrukturyzacji grupy kapitałowej PKE - z części z 37 spółek koncern zamierza się wycofać, inne umocnić. Jedną z podstawowych spółek w grupie pozostanie skupiający dwa zakłady górnicze Południowy Koncern Węglowy (PKW), który ma zostać wzmocniony.
Według Kurpa, rozmowy z Kompanią Węglową (KW) o ewentualnym przejęciu przez PKW kopalni Bolesław Śmiały idą w dobrym kierunku i nie jest wykluczone, że wkrótce zakończą się powodzeniem. PKE nie zamierza jednak kupować kopalni za gotówkę, ale chciałby, aby Kompania wniosła ją aportem do PKW (wspólne przedsięwzięcie PKE i KW), a koncern przeznaczyłby środki na modernizację i rozwój kopalni. Natomiast Kompania mogłaby następnie sprzedać swoje udziały w PKW Węglokoksowi, który uczestniczy w rozmowach w tej sprawie.
Według Kurpa, grupie Energetyka Południe docelowo potrzebne będą jeszcze 1-2 kopalnie, dzięki czemu ok. 7-8 mln ton węgla rocznie pozyskiwałaby z własnych źródeł. Zdaniem prezesa, podmiot skupiający kopalnie, elektrownie i spółkę dystrybucyjną będzie miał większą możliwość rozwoju i konkurowania na rynku.
Kurp poinformował, że tegoroczne wyniki finansowe PKE będą zbliżone do ubiegłorocznych. Przychody będą nieznacznie wyższe i przekroczą 3,6 mld zł, zysk netto ma być zbliżony do ubiegłorocznego, który wyniósł 281,2 mln zł. Wpływ na wynik będzie miała m.in. rozpoczęta w tym roku inwestycja w Elektrowni Łagisza. Zysk za 2006 r. ma być zgodny z założeniami.
PKE jest drugim pod względem wielkości producentem energii w kraju, z ok. 14-proc. udziałem w krajowej zainstalowanej mocy elektrycznej. Zatrudnia 5,6 tys. osób, wobec ok. 6,8 tys. przed pięciu laty, kiedy powstawał koncern. PKE zamierza nadal stopniowo redukować zatrudnienie, jednak bez zwolnień grupowych, a w drodze naturalnych odejść pracowników.
sky's_the_limit December 19th, 2006, 07:29 PM ^^
fantastyczne info :D
miglanc December 19th, 2006, 09:51 PM Liczymy na nowy piekny biurowiec w miescie, bo obecna siedziba PKE jest malo reprezentacyjna. Panstwowe molochy lubia obrastac w marmury, wiec sadze ze sobie palac postawia :)
Darek_W December 20th, 2006, 04:06 PM Miliardy na inwestycje
2006-12-20 (ostatnia aktualizacja: 2006-12-20 06:48)
Maria Trepińska
PKE wyda do 2020 r. na modernizację, odbudowę mocy i inwestycje ekologiczne 11 mld zł. Przymierza się też do GPW.
Południowy Koncern Energetyczny (PKE) w połowie tego roku rozpoczął budowę nowego bloku energetycznego w Łagiszy. Inwestycja pochłonie około 2 mld zł i powinna być ukończona w czerwcu 2009 r. Na początku przyszłego roku zapadnie decyzja, co dalej z wchodzącymi w skład koncernu zakładami Halemba i Bielsko.
Pierwsze kroki
Do 29 grudnia inwestorzy mają czas na składanie ofert modernizacyjnych. Zarząd PKE, którym kieruje Jan Kurp, szacuje wydatki na niezbędną odbudowę mocy wytwórczych i inwestycje ekologiczne na 11 mld zł do 2020 r. Część środków zamierza uzyskać z GPW.
Niezależnie od planów inwestycyjnych spółka przygotowuje się do konsolidacji z innymi podmiotami w ramach Energetyki Południe (EP). W jej skład mają wejść Enion Kraków, Eneria Pro i elektrownia Stalowa Wola.
— 6 grudnia została zarejestrowana spółka celowa w Katowicach — mówi prezes PKE.
To oznacza, że zapadła ostateczna decyzja. I tak siedziba koncernu EP będzie na Górnym Śląsku, a nie w Krakowie, jak wcześniej spekulowano.
Prezes PKE jest zainteresowany włączeniem do EP Elektrowni Kozienice. Jednak decyzja należy do ministra skarbu.
Zarząd PKE przewiduje, że realnym terminem wprowadzenia koncernu EP na giełdę jest 2008 r. Obecnie załoga PKE ma około 15 proc. akcji. Dwa lata temu walory kosztowały 5 zł, teraz ponad 27 zł.
Wiosenne porządki
W przyszłym roku spółkę czekają poważne porządki w ramach grupy kapitałowej. Prezes Kurp zapowiada sprzedaż akcji i udziały w firmach niezwiązanych z podstawową działalnością energetyczną. PKE zamierza zachować posiadany pakiet akcji w Południowym Koncernie Węglowym (PKW). Co więcej — liczy, że do PKW trafią jeszcze dwie kopalnie węgla kamiennego.
Zarząd PKE zapowiada, że spółka zamknie rok 280 mln zł zysku, przy przychodach 3,5 mld zł. Koncern zatrudnia 5,6 tys. osób. Ma 14 proc. udziału w rynku energii.
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2250 str. 10
sky's_the_limit December 29th, 2006, 01:06 AM http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif
Nowe inwestycje w Strefie
Data: 2006-12-11
Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna rozrasta się na Małopolskę
KSSE Dwie firmy z branż automatyki przemysłowej i motoryzacji - Rockwell Automation i Cooper-Standard Automotive Polska - zainwestują w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSE). Pierwsza ulokuje się w Katowicach, druga rozbuduje swój zakład w małopolskich Myślenicach, na terenie włączonym do KSSE. Cooper-Standard Automotive, produkuje komponenty dla motoryzacji z gumy i plastiku. Inwestycja tej formy będzie pierwszą w KSSE, zlokalizowaną poza województwem śląskim. Nowy zakład powstanie w Myślenicach. Będzie w nim pracować 250 osób, dzięki czemu cała fabryka będzie zatrudniać blisko 820 pracowników. Inwestycja ma kosztować ponad 12,2 mln euro. Cooper-Standard Automotive Polska prowadzi też działalność badawczo-rozwojową. Planowana inwestycja wiąże się nie tylko z rozbudową, ale też modernizację technologii. Z kolei amerykański koncern Rockwell Automation - światowy dostawca usług i systemów zautomatyzowanych napędów przemysłowych oraz systemów kontroli i informacji działa już w KSSE, korzystając z powierzchni w biurowcu Altus w Katowicach. Koncern - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, chce stworzyć w Katowicach co najmniej 450 nowych miejsc pracy w ciągu trzech lat. Oprócz budowy fabryki w Katowicach Szopienicach, planuje uruchomienie tu centrum obliczeniowego oraz inżynieryjnego na potrzeby pozostałych oddziałów korporacji. Choć koncern nie ujawnia wartości inwestycji, nieoficjalnie mówi się, że ma zainwestować ok 11 mln euro w same obiekty, a dodatkowo zakupić także ich wyposażenie i technologie produkcyne. W katowickiej fabryce wytwarzane będą przede wszystkim elementy automatyki przemysłowej, takie jak włączniki i przełączniki oraz napędy niskiego i średniego napięcia do urządzeń przemysłowych. Odbiorcami będą firmy najróżniejszych branż. Od początku tego roku KSSE - największa z 14 polskich stref ekonomicznych pozyskała już 25 nowych inwestorów, którzy zadeklarowali łączne inwestycje wartości blisko 600 mln zł. Dzięki nim powstanie ponad 3,5 tys. miejsc pracy. Plan KSSE na cały 2006 r. zakłada inwestycje o łącznej wartości blisko 1 mld zł oraz 4 tys. nowych miejsc pracy. Bardzo wiele nowych przetargów zaplanowano na grudzień. Najnowsze informacje ze strefy mówią to zapowiedź drugiej już inwestycji działającej w podstrefie gliwickiej firmy Kirchhoff Polska Assembly, która zamierza rozbudować halę produkcyjną i zainstalować linię do spawania i zgrzewania na potrzeby przemysłu motoryzacyjnego (inwestycja rzędu 15 mln euro). Z kolei firma Foesci Polska zainwestuje też w Gliwicach w produkcję pokryć i otulin dla odlewnictwa. Spółka z kapitałem niemieckim zatrudni co najmniej 18 osób i wyda ok 6 mln PLN. jor
Darek_W December 29th, 2006, 11:05 AM Środa, 27 grudnia 2006
Najnowocześniejsza kolejka linowa w Polsce
Szybciej i drożej - tak jest teraz na Czantorii w Ustroniu, gdzie ruszyła najnowocześniejsza kolejka linowa w Polsce. Na górę wyjedziemy w sześć minut, informuje "Dziennik Zachodni".
W przyszłym roku najpopularniejsza kolejka w Beskidach obchodziłaby czterdziestkę. Nie dotrwała jednak rocznicy. Po wywiezieniu na Czantorię 12 mln turystów poszła w odstawkę, bo była przestarzała i zbyt często się psuła.
Nowy wyciąg postawiono w niecałe cztery miesiące z pomocą helikoptera, który w jeden dzień ustawił wszystkie podpory. Stara kolejka składała się z 22 podpór i 152 dwuosobowych krzesełek, które w godzinę na Czantorię wywoziły 500 turystów. Nowa kolejka to tylko 15 podpór i 86 czteroosobowych krzesełek, które mogą przetransportować na górę aż 1800 ludzi na godzinę. Podróż skróciła się z 20 do 6 minut, gdyż krzesełka mkną z prędkością nawet 18 km/godz.
Inwestycja kosztowała 14 mln zł i ma się zwrócić w ciągu siedmiu lat. Dlatego Kolej Linowa "Czantoria" podniosła ceny biletów. Dorośli za przejazd w dwie strony zapłacą 13, a w jedną 11 zł. Za bilet ulgowy w obie strony zapłacimy 10, a tylko na górę - 8 zł.
(PAP)
Darek_W December 29th, 2006, 11:07 AM Żniwa w katowickiej strefie
Zapowiada się, że Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna pobije ubiegłoroczne rekordy - tak w liczbie wydanych zezwoleń na działalność w strefie, jak i w wartości inwestycji. Niestety, z unijnych planów, które tworzone są na lata 2007-2013, wynika, że inwestorzy w naszym regionie będą mogli otrzymać mniejszą pomoc publiczną.
Justyna Romańczyk z KSSE przyznaje, że na tej zmianie mogą stracić przede wszystkim duże firmy. Dlatego też mamy tak dużo projektów związanych z ich inwestycjami - dodaje. Kalendarz spotkań dotyczących nowych umów mamy zapełniony do ostatniego dnia grudnia.
Wszystko do samochodu
Z jej informacji wynika, że kolejne poważne inwestycje planują spółki pracujące na rzecz motoryzacji - Delphi Polska Automotive System Sp. z o. o oraz Kirchhoff Polska Assembly Sp. z o. o.
Ta pierwszy spółka, która działa w podstrefie tyskiej, uzyska kolejne zezwolenie, tym razem na realizację przedsięwzięcia w Tychach i Gliwicach - twierdzi Romańczyk. Rozwój działalności firmy Delphi wiązać się będzie z zainwestowaniem prawie 170 mln zł w produkcję nowoczesnych przekładni i kolumn kierowniczych dla odbiorców krajowych i zagranicznych. Zatrudnienie w nowej firmie działającej w strefie wyniesie co najmniej 200 osób.
Natomiast działająca w podstrefie gliwickiej firma Kirchhoff Polska Assembly otrzymała zezwolenia na prowadzenie drugiego projektu w KSSE, dzięki czemu rozbuduje halę produkcyjną i zainstaluje linię do spawania i zgrzewania na potrzeby przemysłu motoryzacyjnego.
W tej firmie zatrudnienie wzrośnie o co najmniej 60 osób, a nakłady inwestycyjne na nową linię przekroczą 15 mln euro - dodaje Romańczyk.
Wrota na Europę Środkową
W tym roku nowe inwestycje zaczęły też realizować inne firmy od dawna zadomowione w katowickiej strefie.
Niedawno dyrektor zakładu poduszek powietrznych TRW Polska Artur Ogiński symbolicznie wbijając w ziemię łopatę rozpoczął w Częstochowie budowę nowoczesnej hali produkcyjnej o powierzchni 13.000 metrów kwadratowych - mówi Romańczyk. Warto dodać, że równocześnie trwać będą prace związane z rozbudową centrum inżynieryjnego, w którym powstawać będą projekty nowych modeli poduszek, pasów bezpieczeństwa, układów kierowniczych i wyposażenia elektronicznego.
TRW w Częstochowie w dwóch zakładach zatrudnia już 3.500 osób. W wyniku realizacji nowych inwestycji o wartości 30 mln dolarów powstanie 1000 nowych miejsc pracy, wśród nich co najmniej 200 etatów dla inżynierów.
Duża inwestycja motoryzacyjna ruszyła też w Dąbrowie Górniczej, gdzie powstał zakład spółki Ficomirrors Polska, należącej do hiszpańskiej grupy Ficosa International.
W tym zakładzie prawie 400 pracowników zajmuje się projektowaniem i produkcją lusterek wstecznych dla samochodów osobowych i dostawczych - informuje Romańczyk. Zakład pełni również rolę centrum operacyjnego i koordynującego działalność Grupy Ficosa w Europie Środkowej.
Strefa aż po... Myślenice
Oczywiście w strefie funkcjonują nie tylko firmy związane z motoryzacją. Na przykład spółka Aweco Polska Appliance zamierza produkować w Tychach systemy, podzespoły i części do artykułów gospodarstwa domowego (pralki, lodówki, zmywarki, itp.). Ciekawy projekt realizuje spółka Euros - stworzy zakład na działce o pow. 3 ha na Polu Warszowice w podstrefie jastrzębsko-żorskiej i będzie tam wytwarzać łopaty do elektrowni wiatrowych w oparciu o innowacyjną technologię.
W grudniu podjęliśmy też decyzję, że Foseco Polska, spółka z kapitałem niemieckim, uzyska zgodę na inwestycję na dzierżawionym obiekcie w podstrefie gliwickiej, gdzie chce rozwinąć pokryć i otulin dla odlewnictwa - mówi Justyna Romańczyk.
Co ciekawe - katowicka strefa będzie mieć swą "placówkę" również w Małopolsce. Stanie się tak dzięki temu, że firma Cooper-Standard Automotive Polska rozbuduje swój zakład w Myślenicach, na terenie włączonym do KSSE.
Piotr Wojaczek, prezes KSSE
Trudno kryć, że ogromne zainteresowanie naszą strefą, zwłaszcza wśród dużych inwestorów i związane z tym nagromadzenie umów pod koniec roku, spowodowane jest między innymi tym, że w przyszłym roku wsparcie dla inwestorów tworzących nowe firmy w województwie śląskim zostanie zmniejszone z 50 proc. do 40 proc. Dziwi nas to, bo na przykład w sąsiedniej Małopolsce będzie dokładnie odwrotnie. Tymczasem mam wrażenie, że nasz region, które przeżył trudną restrukturyzację przemysłu ciężkiego, oczekuje równie dużego wsparcia. Uważam, że w przeciwieństwie do innych elementów pomocowych, element fiskalny jest najbardziej wyrafinowany. Przedsiębiorca musi najpierw wydać sporo pieniędzy, żeby otrzymać w zamian ulgi finansowe. Jeżeli nie spełni określonych warunków, traci prawo do ulg. To narzuca firmom bardzo wysokie wymagania tak co do tworzenia odpowiednich biznesplanów jak i ich realizacji. Warto dodać, że nasza strefa cały czas się rozwija. Staramy się szukać nowych terenów pod inwestycje oraz tak lokować zakłady, by korzyści z działalności strefy odnosił cały region. W katowickiej strefie znajdują się dzisiaj również obszary leżące na północy województwa, w Częstochowie, jak i na południu – podstrefa jastrzębsko-żorska obejmuje też zakłady w Bielsku-Białej.
Mariusz Urbanke
Dziennik Zachodni
Darek_W December 29th, 2006, 11:08 AM Koksownia Przyjaźń: rusza nowa bateria koksownicza
28.12.2006 13:55 - PAP
Około 700 tys. ton koksu rocznie będzie wytwarzać nowa bateria koksownicza, budowana kosztem ponad 400 mln zł w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej. W czwartek uroczyście rozpoczęto rozgrzewanie masywu ceramicznego nowej baterii. Potrwa to około trzech miesięcy.
Jerzy Pikuła, rzecznik koksowni, podkreśla, że budowa nowej, piątej baterii należy do największych inwestycji w polskim koksownictwie. Jej ukończenie pozwoli w kolejnych latach na sukcesywne remonty czterech pozostałych baterii bez konieczności zmniejszania produkcji koksu.
Kontrakt na budowę baterii podpisano w czerwcu ubiegłego roku. Przedsięwzięcie realizuje konsorcjum na czele z firmą Polimex Mostostal. Pełną zdolność produkcyjną bateria uzyska do września przyszłego roku. Przerobi rocznie ok. 900 tys. ton węgla, co da ok. 700 tys. ton koksu i 800 tys. m sześc. gazu koksowniczego, który będzie użyty do opalania baterii.
Bateria składa się z 76 komór, zbudowanych jako masyw ceramiczny, odpowiednio uzbrojony, postawiony na stalowo-żelbetowej płycie. Oprócz koksu dla hutnictwa i gazu na potrzeby energetyczne, instalacja wytwarzać będzie benzol i smołę.
Nowa bateria koksownicza ma dla Koksowni Przyjaźń znaczenie strategiczne. To element strategii rozwoju spółki do 2016 r., która przewiduje również modernizację do połowy 2008 r. wydziału produkcji węglopochodnych (za ponad 400 mln zł), budowę zakładowej elektrociepłowni wraz z utylizacją gazów nadmiarowych i modernizację zakładowej oczyszczalni ścieków
Te inwestycje to najważniejsze przedsięwzięcia ujęte w strategii. Zgodnie z nią, firma przeznaczy na inwestycje ok. 2,2 mld zł, z czego blisko 1 mld zł do końca 2007 r. W kolejnych latach planowane są generalne remonty czterech istniejących baterii łącznie za ok. 1 mld zł. Planowana do połowy przyszłego roku budowa zakładowej elektrociepłowni pochłonie blisko 100 mln zł.
Ponad 90 proc. swojej produkcji koksownia - druga pod względem wielkości w Polsce - eksportuje. Zawarła m.in. wieloletnie umowy na dostawy koksu koncernom Arcelor i Voest Alpine. 88 proc. udziałów w koksowni należy do producenta węgla koksowego, Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zakład produkuje rocznie ok. 2,5 mln ton koksu. Zatrudnia 1,8 tys. osób.
Darek_W January 2nd, 2007, 06:29 PM CMC Zawiercie: nowa walcownia za 120 mln zł
02.01.2007 06:58 - Puls Biznesu
Spółka kupiła kolejną linię produkcyjną. Za 18 miesięcy zaoferuje wyrobu stalowe dla budownictwa.
Inwestycyjna dobra passa w hutnictwie trwa. Spółka CMC Zawiercie, należąca do amerykańskiego Commercial Metals Company (CMC), kupiła od firmy Morgan Construction nową linię walcowniczą walcówki. Instalacja, warta 40 mln USD (ok. 120 mln zł), zostanie uruchomiona za blisko 18 miesięcy - napisał "Puls Biznesu".
- Dzięki tej inwestycji będziemy bardziej elastyczni. Zyskaliśmy możliwość dostosowywania oferty do zmieniającego się zapotrzebowania - powiedział "PB" Lodovit Gajdos, prezes CMC Zawiercie.
Dzięki inwestycji śląska firma wprowadzi na rynek nowy asortyment wyrobów stalowych dla budownictwa. Wydajność instalacji sięgnie 150 ton na godzinę.
Darek_W January 3rd, 2007, 05:36 PM 14:50, 2007-01-03
Ruszyła budowa zintegrowanego Śląskiego Systemu Informacji Turystycznej
Internetowy portal turystyczny z powszechną możliwością aktualizowania i uzupełniania informacji, ujednolicona sieć punktów informacji turystycznej i kulturalnej oraz jednolite oznakowanie atrakcji turystycznych - to najważniejsze elementy nowego Śląskiego Systemu Informacji Turystycznej, którego budowa ruszyła w tym roku.
Zdaniem przedstawicieli twórców systemu - Śląskiej Organizacji Turystycznej oraz urzędu marszałkowskiego woj. śląskiego - zintegrowany system informacji turystycznej po raz pierwszy w Polsce obejmie cały region. Do tej pory kompletnej informacji na temat różnych atrakcji - jak na Śląsku Jasna Góra, Beskidy czy Szlak Zabytków Techniki - trzeba było szukać oddzielnie.
"Chcemy traktować informację turystyczną nie tylko jako narzędzie do kompetentnej informacji o atrakcjach Śląska, ale także jako narzędzie wspierające sprzedaż. Chodzi o zwiększenie liczby turystów w regionie i wydłużenie ich pobytu" - powiedział na środowej konferencji prasowej w Katowicach dyrektor wydziału promocji regionu i turystyki śląskiego urzędu marszałkowskiego, Tomasz Stemplewski.
Śląski System Informacji Turystycznej tworzony będzie na już istniejących podstawach. Wykorzystany zostanie m.in. portal informacji turystycznej urzędu marszałkowskiego gosilesia.pl, na podstawie którego powstanie kompletna internetowa baza danych o zasobach turystycznych i kulturalnych regionu.
Zaletą bazy będzie możliwość bieżącej aktualizacji i uzupełniania przez osoby lub instytucje bezpośrednio tym zainteresowane; np. biuro prasowe Jasnej Góry będzie mogło na bieżąco zamieszczać tam informacje o wydarzeniach w sanktuarium, a turyści w nich uczestniczący - opisać swoje wrażenia. Informacje te, po zaakceptowaniu przez administratorów serwisu, będą powszechnie dostępne.
Dotychczas istniejące samodzielne punkty informacji turystycznej zostaną połączone w jednolitą sieć. Prócz informacji o miejscowych atrakcjach, możliwe będzie uzyskanie w nich również kompletnych wiadomości o innych ciekawych miejscach regionu. "Pracownicy tych punktów zostaną wszechstronnie przeszkoleni, by w rozmowie z klientem potrafili rozpoznać jego potrzeby i polecić indywidualną, odpowiadającą mu ofertę" - tłumaczył Stemplewski.
Jednolite oznakowanie systemu obejmie nie tylko punkty informacji turystycznej. Kolory z czterobarwnego logo woj. śląskiego przyporządkowane zostaną - m.in. w materiałach promocyjnych i na oznaczeniach w terenie - głównym rodzajom atrakcji woj. śląskiego.
Kolorem żółtym oznaczone będą zabytki sakralne i miejsca kultu religijnego, np. Jasna Góra czy sanktuarium w Piekarach Śląskich. Kolor zielony oznaczać będzie atrakcje turystyki aktywnej, np. skałki Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Barwa niebieska towarzyszyć będzie miejscom turystyki kulturalnej, np. pałacowi w Pszczynie. Kolorem czarnym oznaczone będą zabytki techniczne i przemysłowe, np. Sztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach czy Skansen Górniczy "Królowa Luiza" w Zabrzu.
Równolegle z tworzeniem systemu śląski samorząd zamierza reklamować turystyczne atrakcje regionu. Wynajęto specjalistyczną firmę, która do końca marca ma zebrać dane do opracowania szeroko zakrojonej akcji marketingowej: jakimi atrakcjami najlepiej reklamować region oraz jak zorganizować i do kogo skierować kampanię reklamową.
Na środowej konferencji zaprezentowano też wydane przez Śląską Organizację Turystyczną pierwsze publikacje spełniające założenia tworzonego systemu: broszurę, która na stu stronach po raz pierwszy zbiera kompletne informacje o wszystkich atrakcjach woj. śląskiego, oraz uzupełniającą ją mapę regionu w skali 1:100 tys. Obie publikacje dostępne są w wersji komputerowej oraz drukowanej w nakładzie 20 tys. po polsku i po 5 tys. po angielsku, niemiecku i rosyjsku.
W tym roku wdrożone zostaną podstawy Śląskiego Systemu Informacji Turystycznej - powstać mają m.in. oprogramowanie dla zmodyfikowanego portalu gosilesia.pl, regionalne centrum informacji w Katowicach, a także część oznakowania atrakcji w terenie. Śląska Organizacja Turystyczna na te cele zarezerwowała w tym roku 350 tys. zł. Kilkaset tysięcy - po zatwierdzeniu budżetu na 2007 r. - ma dołożyć też urząd marszałkowski woj. śląskiego.
PAP
Darek_W January 3rd, 2007, 05:53 PM b]Dziesięciu chętnych do odbudowy Halemby i Blachowni[/b]
03.01.2007 14:53 - PR, wnp.pl (js)
W Południowym Koncernie Energetycznym otwarto w środę oferty na udział w odbudowie elektrowni Blachownia i Halemba. Od października ub.r. memoranda w tej sprawie odebrały 22 podmioty. Ostatecznie 10 z nich złożyło oferty dotyczące jednej lub dwóch elektrowni. Koncern otrzymał także trzy projekty budowy spalarni.
W Elektrowni Halemba powstanie wysokosprawne źródło wytwarzania energii elektrycznej pracujące w oparciu o węgiel kamienny jako paliwo podstawowe. Rozważa się też budowę spalarni odpadów komunalnych o wydajności przerobu 200-300 tys. ton odpadów rocznie, która docelowo miałaby być podstawowym źródłem ciepła dla dotychczasowych odbiorców tego produktu. W memorandum zaznaczono, że preferowana będzie jednostka o mocy do 440 MWe.
W Elektrowni Blachownia ma powstać wysokosprawne źródło wytwarzania energii elektrycznej funkcjonujące w oparciu o węgiel kamienny lub gaz koksowniczy jako paliwo podstawowe, bądź wykorzystującego technologię współspalania węgla kamiennego z gazem koksowniczym, który może być dostarczany przez istniejące już gazociągi przesyłowe z Koksowni Zdzieszowice.
Preferowany będzie blok o mocy 100 do 200 MWe. W przypadku budowy bloku gazowego podstawowym ograniczeniem wielkości mocy zainstalowanej jest wielkość dostaw gazu, co pozwoli na budowę bloku o mocy 65 MWe i 100 MWt. PKE nie wyklucza również budowy w Kędzierzynie-Koźlu spalarni odpadów komunalnych o wydajności 200-300 tys. ton odpadów na rok.
Elektrownia Halemba, która ma już 44 lata, położona jest w południowej części Rudy Śląskiej w województwie śląskim. Sąsiaduje z kopalnią Halemba. W pobliżu przebiega autostrada A-4. Moc elektryczna elektrowni wynosi 200 MW. Zakład wyposażony jest w cztery bloki o mocy 50 MWe każdy. W ciągu 40 lat jednostki te przepracowały po około 235 000 godzin. Elektrownia posiada człon ciepłowniczy o mocy około 60 MWt. Pracuje w niej około 200 osób.
Pracująca od 47 lat Elektrownia Blachownia położona jest w Kędzierzynie–Koźlu w województwie opolskim, dysponuje mocą zainstalowaną 158 MWe i mocą cieplną 174 MWt. Energię elektryczną i cieplną wytwarzają w sumie trzy turbozespoły. Zakład zatrudnia około 270 osób.
.
PKE na początku października ubiegłego roku przygotował dwa memoranda w sprawie odbudowy i rozwoju mocy elektrowni Halemba i Blachownia. Firma chce, aby do 2012 roku w Rudzie Śląskiej i Kędzierzynie-Koźlu powstały nowe jednostki wytwórcze. Potencjalni inwestorzy mieli do 30 listopada 2006 roku czas na złożenie ofert wstępnych. Jednak na wniosek zainteresowanych PKE przedłużył ten termin do 29 grudnia ub.r., bo inwestorzy chcieli więcej czasu na przygotowanie ofert wstępnych.
Oferty złożyły podmioty branżowe, zaś instytucje finansowe, które także odebrały memoranda, potwierdziły zainteresowanie udziałem w finansowaniu przedsięwzięć. Obecnie oferty analizuje zespół pod kierownictwem wiceprezesa Zarządu Piotra Pecki. W efekcie powstanie krótka lista podmiotów, z którymi prowadzone będą negocjacje. PKE zakłada, że zakończą się one w 2007 roku, następnie rozpoczną się prace projektowe i budowa. Rozpoczęcie eksploatacji nowych elektrowni planowane jest w 2012 roku.
Darek_W January 3rd, 2007, 10:40 PM Przepadną pieniądze na dach Stadionu Śląskiego?
Krzysztof Jurga, współpraca Maciej Blaut 2007-01-02, ostatnia aktualizacja 2007-01-03 08:55
GAZETA WYBORCZA
Zła organizacja drugiego przetargu na zadaszenie stadionu będzie kosztowała województwo ponad 45 tys. zł. Tak zdecydował Urząd Zamówień Publicznych. Co gorsza, jeśli dachu nie będzie do czerwca 2008 roku, województwo straci 34 mln zł pozyskane na ten cel z Unii Europejskiej!
Projekt zadaszenia Stadionu Śląskiego przyjęto w zeszłym roku. W pierwszym przetargu okazało się jednak, że najtańsza oferta na jego wykonanie przekracza możliwości finansowe województwa o blisko 50 mln zł. Przetarg unieważniono, a Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów, pełniące funkcję inwestora zastępczego, rozpisało drugie postępowanie. Tym razem województwo na nowy dach i modernizację wieży dyspozytorskiej wygospodarowało blisko 130 mln zł, z czego 34 mln zł z funduszy unijnych.
Firmy startujące w drugim przetargu, by obniżyć koszty, mogły przedstawić rozwiązania alternatywne do pierwotnego projektu zadaszenia. Władzom województwa zależało na szybkim wyłonieniu wykonawcy, bo pieniądze unijne przepadną, jeśli dach nie będzie gotowy do czerwca 2008 roku.
Podobnie jak za pierwszym razem, o budowę dachu walczyły niemiecki Pfeifer i międzynarodowe konsorcjum firm ze spółką KEM z Dąbrowy Górniczej jako liderem. Także i tym razem przetarg unieważniono. Dlaczego?
Zdaniem Andrzeja Stokłosy, przewodniczącego komisji przetargowej, oferenci przedstawili rozwiązania konstrukcyjne inne od tych w dokumentacji budowlanej. Konsorcjum KEM oprotestowało decyzję GPW w Urzędzie Zamówień Publicznych. - Drugi raz mieliśmy najlepszą ofertę. Tym razem komisja unieważniła przetarg ze względu na autorskie rozwiązania, które według nas spełniały wszelkie wymogi - argumentuje Zbigniew Urbaniec, dyrektor generalnego wykonawstwa w KEM.
Tuż przed Nowym Rokiem do Urzędu Marszałkowskiego wpłynęło orzeczenie UZP. Okazało się, że przetarg był źle przygotowany. Według arbitrów postępowanie przetargowe "zostało przygotowane z wadą uniemożliwiającą zawarcie ważnej umowy w sprawie zamówienia publicznego". To znaczy, że nawet gdyby komisja wyłoniła wykonawcę zadaszenia, umowa i tak byłaby nieważna.
Chodzi o kryterium wyboru wykonawcy. GPW ustaliło, że o tym, kto wykona zadaszenie, w stu procentach zdecyduje cena. Jednak zgodnie z prawem, jeśli zamawiający wprowadza możliwość składania ofert wariantowych, musi wyznaczyć dodatkowe kryterium wyboru. Tego GPW nie zrobiło, dlatego UZP unieważnił przetarg.
Jak to się jednak stało, że popełniane są błędy w przetargu za 130 mln zł?
- Badamy tę sprawę. Uzasadnieniem wyroku zajmują się w tej chwili prawnicy. Cały czas pracujemy też nad nowym przetargiem. Dach musi być gotowy do czerwca 2008, bo inaczej spełni się czarny scenariusz i pieniądze unijne przepadną - mówi Witold Trólka z Urzędu Marszałkowskiego.
Sprawę bagatelizuje natomiast Stokłosa: - Jeśli pojawiły się błędy, to nie miały wpływu na postępowanie. Decyzja o unieważnieniu przetargu została podtrzymana, a jedyna różnica jest taka, że jest ona ostateczna.
- Decyzja została podtrzymana, ale przetarg unieważniono z winy GPW! Do naszych argumentów arbitrzy nawet nie dotarli - komentuje Urbaniec.
Antoni Piechniczek, przewodniczący sejmikowej komisji sportu, turystyki i rekreacji: - Ten przetarg ciągnie się zbyt długo. Sejmik wyraził już wolę modernizowania obiektu, dał na to pieniądze. Czy teraz powinniśmy przebrać się w stroje robocze i wskoczyć na plac budowy? Sprawa jest chyba jednak dużo szersza i dotyczy wszystkich przetargów w naszym kraju. Wina leży po stronie ustawodawcy i obowiązującego prawa przetargowego.
Województwo za postępowania w sprawie protestu musi zapłacić 45 tys. zł. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, żeby zdążyć z realizacją zadaszenia na czas, urzędnicy biorą pod uwagę możliwość podziału inwestycji. Modernizacja wieży miałaby zostać sfinansowana z pieniędzy unijnych, a budowa dachu z pieniędzy województwa.
- Martwi mnie to, że zakończenie procedury przetargowej znowu odwleka się w czasie. Pozytywne w tym wszystkim jest tylko to, że będziemy mogli spokojnie zrealizować kalendarz imprez zaplanowanych na 2007 rok - mówi Marek Szczerbowski, dyrektor Stadionu Śląskiego.
http://bi.gazeta.pl/im/2/3824/z3824852X.jpg
Tak według projektantów ma wyglądać zadaszenie Stadionu Śląskiego
fot. Zakład Projektowania i Wdrożeń TB Sp. z o.o.
.
Darek_W January 4th, 2007, 11:49 AM Państwo konsoliduje kopalnie
Budryk trafi do Jastrzębskiej Spółki Węglowej
Już za pół roku kopalnia w Orontowicach może zostać włączona do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Budryk dostanie pieniądze na inwestycje, Jastrzębie - złoża warte 48 mld zł.
Formalna decyzja w sprawie połączenia jeszcze nie zapadła, ale minister gospodarki Piotr Woźniak, który sprawuje nadzór właścicielski nad kopalnią, podjął już stosowną uchwałę. Plan fuzji ma być gotowy do końca marca. Budryk ma stracić samodzielność i stać się jednym z zakładów państwowej JSW, która posiada już pięć kopalni.
Budryk jest w dobrej kondycji finansowej. W ubiegłym roku osiągnął ok. 5 mln zł zysku netto. Ma stały rynek zbytu dzięki długoterminowym umowom m.in. z Elektrownią Opole, z Dolną Odrą, a także czeskim koncernem CEZ. Jeśli kopalnia ma się rozwijać, konieczna jest jednak inwestycja w nowe pokłady najwyższej jakości węgla koksowego. Problem w tym, że węgiel ten zalega na głębokości blisko 1300 m, inwestycja ta może pochłonąć ok. 300 mln zł.
- Samej kopalni mogłoby nie stać na tak dużą inwestycję - twierdzi prezes JSW Włodzimierz Hereźniak. Tymczasem JSW ma dość pieniędzy. To najbogatsza spółka węglowa, wydobywa niemal wyłącznie węgiel koksowy, który na rynkach światowych, a także w kraju, osiąga najwyższe ceny. Budryk z pokładami 300 mln ton najlepszego, koksowego węgla jest dla JSW atrakcyjnym kąskiem. Liczy się także stan kopalni - najmłodszej i najnowocześniejszej w Polsce. Jej budowę ukończono dopiero w 1994 roku. Kosztowała ok. 250 mln dol.
Przed kilkoma laty PricewaterhouseCoopers wycenił Budryka na ok. 600 mln zł. Jerzy Markowski, który był dyrektorem kopalni w trakcie jej budowy, wycenę tę określa jako kpinę. Jego zdaniem w cenę należy wliczyć wartość złóż węgla. Przy dzisiejszej cenie 160 zł za tonę surowca wartość kopalni przekroczyłaby 48 mld zł.
b.c.
RZECZPOSPOLITA
Darek_W January 4th, 2007, 11:55 AM Słońce zamiast kotłowni
Spółka Hewalex spod Bielska inwestuje w halę i maszyny, by zwiększyć produkcję kolektorów słonecznych. Modernizację linii technologicznej kończy też łódzki Ergom - Aparel. Podgrzewanie wody energią solarną stało się modne. Firmy przygotowują się do rosnących zamówień.
W 2004 r. Hewalex sprzedał ok. 14 tys. mkw. kolektorów słonecznych , w zeszłym nabywców już znalazło 20 tys. mkw. paneli. W tym roku instalowane właśnie maszyny pozwolą zwielokrotnić produkcję. - Zainwestowaliśmy w nowe technologie 4 mln zł. Cieszy nas, że znacząco rośnie zainteresowanie inwestorów naszymi urządzeniami - mówi Leszek Skiba, właściciel Hewaleksu.
Twierdzi, że dopiero gdy firma podwoi możliwości produkcyjne, skróci się kolejka klientów. Najtańszy zestaw do ogrzewania wody dla czteroosobowej rodziny kosztuje ok. 6 tys. zł. Koszt instalacji zwraca się w ciągu 2 - 3 lat. Instalacja słoneczna jest efektywna tylko przez cieplejszą część roku. Kolektory i cała towarzysząca armatura nigdy nie będą tanie. Do budowy wykorzystywane są drogie metale kolorowe. Ich ceny nie spadają - mówi Leszek Skiba. Nie zraża to amatorów ekologicznego grzania.
Stąd także łódzki Ergom - Aparel chce zainwestować w rozwój prawie 5 mln zł. Janusz Majchrowicz, prezes firmy, niedawno sprowadził nowe maszyny, by produkować między innymi panele kolektorów słonecznych. - Zamówienia płyną z Anglii, Irlandii, Szwecji, Niemiec. Dostawami zainteresowana jest północna Afryka - mówi Majchrowicz. Zarówno z Hewaleksu, jak i Aparela, komplety urządzeń solarnych odbierają wyłącznie wyspecjalizowane firmy instalatorskie. Dotąd w umieszczaniu na dachach kolektorów słonecznych prześcigały się raczej urzędy i instytucje, parki wodne, a nawet kościoły. Urządzenia w Aparelu można kupić za ok. 8 tys. zł. Koszt zwraca się po kilku latach.
Zbigniew Lentowicz
RZECZPOSPOLITA
Darek_W January 4th, 2007, 12:21 PM Tychy: powstaje duży park logistyczny
Bydgoska firma BIN Biuro Inżynierskie kończy obecnie realizację dwóch hal kompleksu logistycznego Millenium Logistic Park (MLP) w Tychach (woj. śląskie). I etap zespołu obiektów produkcyjno-magazynowych, powstający na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, będzie miał około 22 000 mkw. powierzchni, z czego w tym roku oddane do użytku zostaną hale o powierzchniach 3500, 3700 oraz 4000 mkw. Na czerwiec 2007 roku zaplanowano realizację czwartego obiektu o powierzchni 12 600 mkw. Docelowo centrum będzie miało powierzchnię 78 000 mkw.
"WIADOMOŚCI HANDLOWE"
Darek_W January 5th, 2007, 02:48 PM Katowicka SSE: 381 mln zł od ośmiu firm
04.01.2007 06:49 - Puls Biznesu
Spółki z grup Magneti Marelli, Maspex, Skotan oraz Gimplast i trzy inne firmy dadzą pracę 400 osobom w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.
Aż ośmiu inwestorów weszło do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE) w ostatnich dniach grudnia, a więc na starych zasadach pomocy regionalnej. W przypadku dużych firm oznacza to 50, a nie 40 proc. maksymalnej pomocy publicznej - napisał "Puls Biznesu".
- Dzięki temu 2006 r. okazał się rekordowy pod względem wydanych zezwoleń — było ich 36. Myślę, że kilka z nich zostałoby wydanych w pierwszym kwartale tego roku, ale firmy postanowiły przyspieszyć o miesiąc-dwa. Niewykluczone, że pierwsze półrocze okaże się w związku z tym nieco słabsze niż zwykle - przyznaje Piotr Wojaczek, prezes KSSE.
Największy projekt planuje Automotive Lighting Polska, firma z grupy Magneti Marelli, która już działa w Sosnowcu. Zamierza ona zainwestować 136,4 mln zł w produkcję reflektorów samochodowych i stworzyć 150 nowych miejsc pracy, zwiększając zatrudnienie do 1042 osób. Z kolei Magneti Marelli Exhaust Systems Polska wybuduje na 2 ha fabrykę układów wydechowych do samochodów osobowych i zatrudni 40 kolejnych pracowników (zwiększając ich liczbę do 153) - napisał "Puls Biznesu".
- Zapisane w zezwoleniach miejsca pracy to wartości bardzo ostrożne. Myślę, że dzięki tym dwóm projektom powstanie ich realnie ponad 500 - szacuje prezes Wojaczek.
Nowa fabryka Magneti Marelli powstanie w Sosnowcu. Podobnie jak zakład włoskiej spółki Gimplast, która ma zwiększyć zatrudnienie do 83 osób i produkować półprodukty oraz wyroby gotowe z gumy i tworzyw sztucznych dla branży AGD oraz motoryzacyjnej - czytamy w "PB".
- Włoskie firmy lubią to miasto. Od kiedy FIAT zainwestował w Tychach, jego kooperanci lokowali się w Sosnowcu - twierdzi Piotr Wojaczek.
Drugi projekt na tym samym terenie planuje Ekoland, spółka z grupy Maspex, producent Kubusia. Skotan Ester, spółka z grupy Skotan, zainwestuje 125,5 mln zł w fabrykę komponentów dla biopaliw w Sławkowie. W KSSE ruszy też Zakład Przetwórstwa Surowców Mineralnych Piotrowice III, który będzie ulokowany przy elektrowni Rybnik i zajmie się produkcją gipsu dla branży budowlanej. Spółka P&P Zieliński, Piotr Zieliński i Wspólnicy będzie przetwarzać odpady metalowe i niemetalowe. Holenderska firma Marqtech wybuduje w Gliwicach zakład produkcji spinaczy. Dzięki tym ośmiu projektom do KSSE napłynie co najmniej 381 mln zł i powstanie 400 miejsc pracy - napisał "PB".
.
Darek_W January 5th, 2007, 09:39 PM Nowi najemcy w chorzowskim park Prologisu
Do chorzowskiego parku Prologis przeniesie się z Sosnowca firma Kuehne+Nagel. W nowej lokalizacji zajmie 6 tys. mkw. (o 2 tys. więcej niż w Sosnowcu). Od strony logistycznej firma K+N będzie obsługiwać firmę Danone, która jest kolejnym nowym najemcą parku w Chorzowie. Danone wynajmie 4 tys. mkw. specjalistycznej powierzchni magazynowej (chłodnie). Obie firmy przeniosą się na nową powierzchnię w marcu 2007.
EUROBUILD.PL
Darek_W January 5th, 2007, 09:40 PM Piątek, 5 stycznia 2007
PAP, Dziennik Zachodni 00:05
Koreańczycy dadzą chleb
Wielu mieszkańców województwa śląskiego dojeżdża do pracy w zakładach Kia w Żylinie na Słowacji. Wkrótce praca będzie czekała na Polaków również w Czechach. Wiosną w Nosovicach koło Frydka-Mistka, 40 km od granicy w Cieszynie, Koreańczycy rozpoczną budowę fabryki Hyundaia - zapowiada "Dziennik Zachodni".
W fabryce zatrudnienie znajdzie 3,5 tys. osób. Potrzebne będą też setki pracowników do zakładów kooperujących z Hyundaiem oraz ludzie do pracy na budowach.
To ogromna szansa dla Polaków, bo Czesi doskonale zdają sobie sprawę, że sami nie znajdą dla Koreańczyków aż tylu pracowników - mówi kierowniczka Powiatowego Urzędu Pracy w Cieszynie Anna Stefaniak-Bacza.
Budowa fabryki rozpocznie się wiosną i zakończy pod koniec 2008 roku. Pierwsze samochody zjadą z taśmy w połowie 2009 roku. Rekrutacja pracowników będzie przebiegała w trzech fazach i zakończy się w marcu 2009 roku. Pierwszych 600 pracowników będzie potrzebnych już w tym roku. Chodzi głównie o ludzi z wykształceniem średnim i wyższym do pracy w administracji - pisze gazeta. Kolejnych 1,3 tys. pracowników, głównie robotników, fabryka zatrudni do pracy przy montażu samochodów, będzie potrzebnych w 2008 roku. Wszystkich czekają szkolenia w Korei oraz w należących do koncernu zakładach Kia w Żylinie na Słowacji.
Zamierzamy opierać się głównie na pracownikach z województwa morawsko-śląskiego, gdzie jest 50 tys. bezrobotnych. Jednak znalezienie 3,5 tys. ludzi do fabryki i kolejnych tysięcy do zakładów kooperujących nie będzie proste - uważa rzecznik koncernu w Czechach Petr Vanek.
Dlatego szansę dostaną również Polacy - podkreśla "Dziennik Zachodni". "Czesi wiedzą, że w naszym regionie są zakłady motoryzacyjne i odpowiednia kadra pracownicza, którą wystarczy tylko odpowiednio przeszkolić, dlatego już wstępnie rozmawialiśmy o współpracy - usłyszała gazeta w Powiatowym Urzędzie Pracy w Cieszynie.
(PAP) , Dziennik Zachodni
.
Darek_W January 7th, 2007, 11:25 PM Silniki do boeinga z Bielska-Białej
Producent komponentów lotniczych firma Avio Polska z Bielska-Białej przy kredytowym wsparciu Banku Gospodarstwa Krajowego za 6 mln zł kupuje nową technologię HSCD od niemieckiego Blohma. Umożliwia ona precyzyjne szlifowanie łopatek turbin. Wyroby Avio Polska wykorzystano między innymi w napędach śmigłowców, samolotów Boeing i Airbus. Do 5 stycznia 2007 roku BGK podpisał już 48 umów dotyczących kredytu technologicznego na łączną kwotę 126 mln złotych.
z.l.
RZECZPOSPOLITA
Darek_W January 9th, 2007, 05:17 PM Nowe projekty Magneti Marelli
2007-01-08 15:00
Źródło: KSSE
A.K., mojeauto.pl
Grupa Magneti Marelli, planuje nowe projekty inwestycyjne na terenie Katowickiej SSE. Inwestycje przekroczą 177 mln złotych.
Firma Automotive Lighting Polska, należąca do grupy Magneti Marelli i działająca już w Sosnowcu zamierza zainwestować 136,4 mln zł w produkcję reflektorów samochodowych i stworzyć 150 nowych miejsc pracy, zwiększając zatrudnienie do 1042 osób.
Z kolei Magneti Marelli Exhaust Systems Polska kosztem 41,4 mln PLN wybuduje na 2 ha fabrykę układów wydechowych do samochodów osobowych i zatrudni 40 kolejnych pracowników (zwiększając ich liczbę do 153). Nowa fabryka Magneti Marelli powstanie w Sosnowcu.
Magneti Marelli to przedsiębiorstwo wchodzące w skład grupy Fiata, lider na rynku międzynarodowym w projektowaniu i produkcji komponentów i systemów high-tech dla przemysłu motoryzacyjnego. Założone w 1919, Magneti Marelli posiada zakłady przemysłowe i centra badawcze w Argentynie, Brazylii, Republice Czeskiej, Chinach, Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Malezji, Meksyku, Rosji, Republice Południowej Afryki, Hiszpanii, Turcji, Stanach Zjednoczonych. Magneti Marelli zaopatruje światowe koncerny samochodowe, takie jak Renault, Citroen, Peugeot, Grupa Fiat, Ford, Volkswagen, Audi, Seat, BMW, Rover, DaimlerChrysler, GM-Opel, Volvo, Saab, Nissan, Toyota i Daewoo.
.
Darek_W January 9th, 2007, 05:18 PM Włoski Gimplast w Sosnowcu
2007-01-09 13:02
Źródło: KSSE
A.K., mojeauto.pl
W Sosnowcu powstanie zakład włoskiej spółki Gimplast, która ma produkować półprodukty i wyroby gotowe z gumy i tworzyw sztucznych dla branży AGD i motoryzacyjnej.
Fabryka powstanie na działce o pow. 4 ha, terenie objętym Katowicką SSE, za 6 mln EUR. Firma planuje zwiększyć do 83 osób.
Projekt firmy Gimplast jest jednym z ostatnich jakie napłynęły pod koniec grudnia. W sumie inwestorzy w KSSE zdeklarowali inwestycje wysokości 1,5 mld zł w 2006 roku. To wynik, najlepszy po 2001 roku.
.
Darek_W January 9th, 2007, 11:09 PM Kopalnie zatrudnią prawie 4,5 tys.osób w tym roku
09.01.2007 16:15 - PAP
Data ostatniej aktualizacji: 09.01.2007 18:13
Blisko 4,5 tysiąca nowych pracowników zatrudnią w tym roku kopalnie węgla kamiennego, uzupełniając ubytki związane m.in. z odejściami na emerytury. Mimo to łączne zatrudnienie w górnictwie będzie mniejsze niż przed rokiem. Związki zawodowe oceniają, że skala przyjęć jest wciąż zbyt mała.
Najwięcej, bo ok. 1,7 tys. nowych pracowników przyjmie w tym roku zatrudniający niewiele ponad 20 tys. osób Katowicki Holding Węglowy (KHW). Przyjęcia mają niemal w całości uzupełnić zapowiadane na ten rok ubytki w zatrudnieniu. Pracownicy będą zatrudniani sukcesywnie przez cały rok, w miarę potrzeb zgłaszanych przez dyrektorów kopalń.
- Szacujemy, że w 2007 roku z kopalń KHW odejście ok. 1,7 tys. osób, z czego ok. 1,5 tys. na emerytury. Planujemy przyjęcia na zbliżonym poziomie. Na koniec roku ogólne zatrudnienie będzie niewiele niższe od ubiegłorocznego, o kilkadziesiąt osób - powiedział we wtorek Ryszard Fedorowski, rzecznik KHW.
W ubiegłym roku z pracy w kopalniach KHW odeszło 1,8 tys. osób, z czego 1,4 tys. na emerytury. W ich miejsce przyjęto 1 tys. 254 osoby.
Od kilku lat zatrudnienie na dużą skalę uzupełnia również Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW). W ubiegłym roku pracę w jej kopalniach znalazło ponad 1 tys. 250 osób. Mimo przyjęć ogólne zatrudnienie w spółce w końcu 2006 roku zmniejszyło się o 117 osób, do niespełna 19,3 tys. pracowników.
- W tym roku z naszych kopalń odejdzie 1 tys. 585 osób, a wielkość planowanych przyjęć to 1 tys. 550 osób. 16 stycznia zarząd przyjmie kryteria naboru, a w lutym można spodziewać się opublikowania ogłoszenia o naborze - powiedziała rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer.
Po raz pierwszy w tym roku na nabór nowych pracowników zdecydowała się największa górnicza spółka - Kompania Węglowa, która w minionych latach nie przyjmowała do pracy więcej niż 100- 160 nowych pracowników. W tym roku przyjmie 1 tys. 19 osób. Jak mówią związkowcy, to o co najmniej 3 tys. osób za mało, wobec braków kadrowych w kopalniach.
- Będziemy przyjmować wyłącznie pracowników dołowych. Blisko 430 osób z tej grupy to absolwenci szkół - wyższych, średnich i zawodowych. Niespełna 200 z nich to osoby, które ukończyły zainicjowane przez nas klasy górnicze w szkołach i którym gwarantowaliśmy pracę - wyjaśnił Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii.
Rzecznik przypomniał, że od chwili powstania Kompanii przed pięcioma laty zatrudnienie w niej zmniejszyło się o 18 tys. osób, do ok. 67,1 tys. pracowników. Decyzję o przyjęciach nowych pracowników Madej tłumaczy m.in. powstałą w kopalniach luką pokoleniową i pojawiającymi się brakami kadrowymi. - Dane pokazują, że załoga się starzeje - podkreślił.
Odmłodzenie załóg kopalń to jedno z założeń projektu rządowej strategii dla górnictwa na lata 2007-2015. Średni wiek górników dołowych wynosi 41 lat. Szacuje się, że w latach 2006-2015 z kopalń może odejść z przyczyn naturalnych ok. 63 tys. osób, w tym 55,6 tys. pracowników zatrudnionych pod ziemią i 7,4 tys. z powierzchni. Stąd potrzeba przyjęć nowych ludzi.
Zatrudnienie zamierza również uzupełnić w tym roku samodzielna kopalnia "Budryk" w Ornontowicach. Jak powiedział jej rzecznik Mirosław Kwiatkowski, w ubiegłym roku przyjęto 190 nowych pracowników, w tym roku będzie to ok. 170. Oznacza to stabilizację stanu zatrudnienia, wynoszącego ok. 2,4 tys. osób. W kolejnych latach liczebność załogi nie przekroczy 2.450 osób.
Wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce Wacław Czerkawski ocenia, że tegoroczne przyjęcia nowych pracowników i tak są zbyt małe w stosunku do potrzeb. Jak powiedział, braki kadrowe skutkują pogorszeniem stanu bezpieczeństwa i potęgują zjawisko zatrudniania do niektórych prac w kopalniach zewnętrznych firm usługowych, często złożonych z emerytów górniczych lub młodych, niewykwalifikowanych pracowników.
- Żeby sytuacja wróciła do normy, postulujemy uzupełnianie zatrudnienia w tej samej wielkości co liczba odejść - człowiek za człowieka, chłop za chłopa - powiedział Czerkawski. Zaznaczył, że postulowane przez związkowców zatrudnianie nowych pracowników oznacza, w związku z koniecznością przygotowania ich do pracy, obniżenie średniej wydajności pracy. Stąd sprzeciw związkowców wobec postulowanego przez resort gospodarki powiązania wydajności ze wzrostem wynagrodzeń.
.
Darek_W January 10th, 2007, 11:39 AM Ford zostawi w Polsce ponad 820 mln zł
2007-01-10 (ostatnia aktualizacja: 2007-01-10 06:52)
Małgorzata Grzegorczyk, Paweł Janas
Amerykański koncern stworzy w Tychach tysiąc miejsc pracy. Rząd wesprze projekt. Umowa jest możliwa jeszcze w tym miesiącu.
Po latach posuchy mamy inwestycję w produkcję samochodów osobowych. I to nie byle jaką: amerykańskiego Forda. Firma wyda 820 mln zł i stworzy tysiąc miejsc pracy. Dokładnie taki projekt postanowił wesprzeć międzyresortowy zespół do spraw inwestycji zagranicznych. Andrzej Kaczmarek, wiceminister gospodarki, który jest członkiem zespołu, nie podaje nazwy inwestora.
— Jest to firma, która nie produkuje w Polsce — ujawnia tylko tyle wiceminister.
— Chodzi o Forda — precyzuje osoba związana z rządem.
Zakład ma produkować nowy model Forda Ka. Wartość projektu może być wyższa.
Nikt nic nie wie
W ambasadzie USA nic o projekcie nie wiadomo. Z drugiej strony, w comiesięcznym biuletynie ambasador Victor Ashe informuje, że w styczniu zamierza brać udział w podpisaniu dużej amerykańskiej inwestycji. Obecnie pod programem wieloletnim dla Forda brakuje tylko podpisu premiera. Podobno w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) wszystkie dokumenty są już gotowe.
— Nie komentuję — ucina Andrzej Kanthak, prezes PAIIZ.
Ford ma zainwestować w Tychach. Co ciekawe, nie wejdzie do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE).
— Nie pracujemy nad tym projektem. Gdyby jednak Ford zainwestował, to chętnie przyjmiemy kooperantów. Tuż obok działki zajmowanej przez Fiata mamy 40 ha — mówi Justyna Romańczyk z KSSE.
Ta lokalizacja jest bardzo ważna, bo produkcja nowego Forda Ka to wspólne przedsięwzięcie z Fiatem. Włosi ruszają ze swoim projektem pierwsi. Już w lipcu tego roku z taśm produkcyjnych tyskiej fabryki mają zjechać pierwsze egzemplarze Fiata 500. Do sprzedaży trafią jesienią. Produkcja nowego Forda Ka ma się rozpocząć w połowie 2008 r. Każdy z producentów deklaruje, że rocznie będzie wytwarzać po 120-125 tys. sztuk samochodów.
— Dzięki następcy modelu Ka wejdziemy w segment, w którym obecnie praktycznie nas nie ma. Na pewno dzięki temu uda się nam zwiększyć sprzedaż w Polsce. Bardzo chcemy, by dołączył on do grona tak dobrze sprzedających się w Polsce modeli, jak Focus czy Mondeo. Już teraz trwają intensywne prace nad odpowiednią strategią marketingową — twierdzi Adam Kołodziejczyk, prezes Ford Polska.
Podzielą się kosztami
Przygotowanie w Tychach tak dużej produkcji wiąże się z dużymi nakładami inwestycyjnymi. Do tej pory producenci nie ujawniają jednak szczegółów dotyczących nakładów inwestycyjnych. W rozmowie z „PB” w ubiegłym roku Enrico Pavoni, prezes Fiat Auto Poland (właściciela fabryki w Tychach), informował, że nakłady na uruchomienie dwóch modeli aut będą zbliżone do tych potrzebnych na opracowanie projektu i uruchomienie produkcji Fiata Pandy. Wtedy kosztowało to włoskiego inwestora około 570 mln EUR (2,2 mld zł według obecnego kursu).
— Kosztami związanymi z inwestycjami podzielimy się z Fordem — informował Enrico Pavoni.
Bracia, nie bliźniacy
Według informacji podawanych przez magazyn „Automotive News Europe”, wytwarzany w polskich zakładach Fiata model Ford Ka będzie korzystał z tej samej platformy i układu napędowego, co nowy Fiat 500. Będą to silniki dostarczone przez włoski koncern oraz dieslowskie, opracowane w ramach współpracy z General Motors. Nowy Ford Ka i Fiat 500 nie będą jednak — zdaniem ANE — bliźniakami. Raczej trojaczkami tak jak w przypadku produkowanych w Czechach modeli Toyota Aygo, Peugeot 107 oraz Citroen C1. W odróżnieniu od nich każdy z samochodów wytwarzanych w Tychach ma mieć inaczej zaprojektowane nadwodzie.
— Na razie nie ujawniamy, jak będzie wyglądał, choć muszę przyznać, że kilka tygodni temu widziałem już projekt — podsyca zainteresowanie szef Ford Polska.
Inwestycja Forda to fantastyczna wiadomość, bo w ostatnich latach Polsce nie wiodło się w przyciąganiu projektów dotyczących produkcji aut osobowych. W 2004 r. Hyundai/KIA wybrał Słowację, wcześniej, na początku 2003 r., PSA słowacką Trnawę, a pod koniec 2001 r. Toyota i PSA — Czechy. Polska konkurowała o te inwestycję.
Koncern z kłopotami
Założony w 1903 r. Ford Motor ma obecnie chude lata. Dokładnie w setną rocznicę istnienia spółki stracił drugą pozycję na świecie na rzecz Toyoty. W 2005 r. sprzedał 6,21 mln aut, podczas gdy Toyota 8,12 mln, a General Motors 8,38 mln.
W III kwartale 2006 r. Ford zanotował największą stratę od 14 lat. Wyniosła aż 5,8 mld USD. Po dziewięciu miesiącach sięgała 7 mld USD. Słaby wynik nie może dziwić, skoro — jak wynika z szacunków firmy badawczej CAR — Ford traci średnio 4 tys. USD na każdym wyprodukowanym samochodzie. Koncern zdecydował się pożyczyć od banków 23,4 mld USD, zabezpieczając kredyt majątkiem produkcyjnym, aby sfinansować realizację programu restrukturyzacyjnego. Ma on doprowadzić do przywrócenia rentowności spółki w 2009 r.
Kierujący Fordem od października ubiegłego roku Alan Mulally to specjalista od trudnych operacji. Wcześniej uratował Boeinga przed zapaścią finansową po kryzysie spowodowanym przez atak terrorystyczny we wrześniu 2001 roku. Mulally spotkał się ostatnio z władzami Toyoty, tłumacząc, że jego firma „chce uczyć się od mistrza”. A jest czego. W 2006 roku Ford sprzedał w USA o 8 proc. mniej aut niż rok wcześniej. Toyota — 12,5 proc. więcej.
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2262 str. 4
.
Luki_SL January 11th, 2007, 09:50 PM Ze strony UM Ruda Śląska
Hydrobudowa Śląsk S.A. odstąpiła od realizacji umowy2007-01-10
Dnia 28 grudnia 2006r. wykonawca kontraktów 03 i 05 – firma Hydrobudowa Śląsk S.A. - odstąpił od realizacji umowy na „Budowę kanalizacji w zlewni oczyszczalni Halemba” oraz na „Budowę kanalizacji w zlewni oczyszczalni Orzegów”.
28 grudnia 2006r. Spółka Hydrobudowa Śląsk S.A. odstąpiła od wiążących ją z Miastem Ruda Śląska kontraktów na „Budowę kanalizacji w zlewni oczyszczalni Halemba” i „Budowę kanalizacji w zlewni oczyszczalni Orzegów”.
W związku z powyższym Wykonawca zaprzestał realizacji dalszych robót. Pozostałe do wykonania w ramach kontraktów prace budowlano-montażowe będą wstrzymane do momentu wyłonienia nowych Wykonawców, którzy w późniejszym terminie zrealizują zaplanowane roboty. Obecnie trwają uzgodnienia związane z zabezpieczeniem prac.
Czyli Hydrobudowa nie tylko Katowice wpuściła w niezły "kanał".... :bash:
Darek_W January 11th, 2007, 10:42 PM Alchemia prawdopodobnym inwestorem w Zakładzie Produkcji Rur w Sosnowcu
11.01.2007 13:38 - wnp.pl (Renata Dudała)
Giełdowa spółka Alchemia jest zainteresowana przejęciem dwóch spółek z branży hutniczej. Już wkrótce stanie się właścicielem Huty Bankowej, należącej do Mittal Steel Poland. Wszystko wskazuje na to, że drugą spółką będzie Zakład Produkcji Rur (ZPR), wydzielony ze spółki Technologie Buczek.
- Myślę, że Alchemia byłaby dobrym inwestorem dla spółki - ocenia Andrzej Kociubiński, prezes zarządu Górnośląskiego Funduszu Restrukturyzacyjnego SA (GFR SA). - To profesjonalna firma, którą skutecznie zrestrukturyzowała Hutę Batory. Życzyłbym sobie takiego inwestora dla ZPR.
Przejęcie kolejnego po Hucie Batory zakładu produkującego rury dowodzi, że Alchemia jest zainteresowana budową koncernu rurowego. Przedstawiciele zarządu Alchemii nie wypowiadają się na temat ewentualnego przejęcia ZPR.
Jednak jak podkreśla A.Kociubiński najprawdopodobniej jeszcze w styczniu proces sprzedaży zostanie sfinalizowany. Trwa wycena majątku Technologii Buczek, w tym również ZPR.
Po jej wycenie syndyk, zajmujący się sprzedażą całego majątku Technologii Buczek, będzie mógł rozpocząć przetarg na sprzedaż poszczególnych części Technologii Buczek.
.
biglyk January 12th, 2007, 11:16 PM Bardzo dobra wiadomość !!! :cheers:
sky's_the_limit January 13th, 2007, 01:22 PM http://rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif
Kirchhoff rozbudowuje fabrykę w GliwicachKirchhoff rozbudowuje fabrykę w Gliwicach
Ponad 15 milionów euro ma zainwestować koncern Kirchhoff Automotive w rozbudowę swojej fabryki w Gliwicach. Według Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych modernizacja ma polegać na zainstalowaniu nowej linii do spawania i zgrzewania metalowych części dla przemysłu motoryzacyjnego. Powstanie co najmniej 60 nowych miejsc pracy. Gliwicka fabryka jest jedną z trzech spółek koncernu w Polsce.
a.mac.
Arteks January 13th, 2007, 06:30 PM Ze strony UM Ruda Śląska
Czyli Hydrobudowa nie tylko Katowice wpuściła w niezły "kanał".... :bash:Z Hydrobudową Śląsk problemy były na wielu inwestycjach m.in. w czasie budowy kanalizacji w kilku dzielnicach Rybnika. Musiano po nich poprawiać i przekazać rozbabrane prace innym firmom - zdaje się z Ostrawy.
Darek_W January 17th, 2007, 01:30 AM Kto dostanie Hutę Bankową?
16.01.2007 11:51 - wnp.pl (Renata Dudała)
Według informacji, jakie pojawiły się w czeskich mediach Moravia Steel jest zainteresowana przejęciem Huty Bankowej należącej do Mittal Steel Poland. Specjaliści twierdzą, że to tylko spekulacje.
Zdaniem ekspertów z branży hutniczej takie wiadomości, to raczej spekulacje. Sprawa sprzedaży Bankowej nie została jednak dotąd sfinalizowana. Giełdowa Alchemia, której koncern Mittal Steel Poland zamierza sprzedać udziały huty Bankowej, nie zamknęła transakcji.
- Nic nie wiem o tym, że Moravia miałaby zostać inwestorem dla Bankowej - mówi Jerzy Goiński, przewodniczący NSZZ Solidarność dąbrowskiego oddziału Mittal Steel Poland. - Podczas ostatniego posiedzenia rady nadzorczej huty mówiono wyłącznie o Alchemii, jako potencjalnym inwestorze.
Należąca do koncernu Mittal Steel Poland spółka Huta Bankowa musi zmienić właściciela. Zmianę wymusiła Komisja Europejska. Po złożeniu przez Mittal Steel oferty na akcje Arcelora, Komisja Europejska wskazała na konflikt konkurencyjny w obszarze kształtowników ciężkich. Arcelor Mittal zobowiązał się więc do sprzedaży trzech europejskich hut produkujących średnie bądź ciężkie kształtowniki. Jedną z nich jest właśnie Huta Bankowa.
W grupie firm zainteresowanych nabyciem Huty Bankowej wymieniano Moravię Steel, Złomrex, Celsę i Alchemię. Końcowe rozmowy prowadzono jednak z Alchemią, którą wytypowano na nowego właściciela huty.
- Uważam, że dla Bankowej lepszy byłby krajowy inwestor- ocenia Andrzej Ciepiela, dyrektor Polskiej Unii Dystrybutorów Stali. - Wydawało się, że sprawa sprzedaży huty Alchemii jest przesądzona. Zmiana inwestora byłaby dużym zaskoczeniem. Myślę jednak, że to są raczej spekulacje.
Moravia Steel jest jednym z największych czeskich przedsiębiorstw handlowych, a jednocześnie głównym akcjonariuszem Huty Trzyniec. Huta specjalizuje się w produkcji długich wyrobów walcowanych. Zatrudniająca ponad 5440 pracowników Huta Trzyniec wysyła swoje produkty do ponad 50 krajów. Spółka eksportuje przede wszystkim drut walcowany, szyny, profile, stal oraz półwyroby hutnicze. Ich odbiorcami są głównie Niemcy, Włochy, Belgia, Wielka Brytania oraz Portugalia. Udział eksportu w produkcji wynosi obecnie około 55 procent.
.
sky's_the_limit January 19th, 2007, 09:34 AM PKE wyda w 2007 r. 135,2 mln zł. na inwestycje
www.wnp.pl
W roku 2007 Południowy Koncern Energetyczny zamierza przeznaczyć na inwestycje 135,2 mln zł. a na remonty 150,7 mln. zł. Obecnie PKE wydaje na remonty o 25 proc. mniej niż kilka lat temu, w okresie samodzielności tworzących go elektrowni i elektrociepłowni.
W 2006 roku wszystkie elektrownie i elektrociepłownie koncernu wydały na remonty 150,5 mln złotych. Pod koniec ubiegłego roku zakłady określiły swoje potrzeby remontowe na 2007 rok na 202,5 mln złotych. Ostatecznie będą musiały zadowolić się kwotą 150,7 mln złotych.
Tegoroczne inwestycje PKE wyniosą 135,2 mln zł. - nie licząc kosztów budowy nowego bloku w elektrowni Łagisza, szacowanych łącznie na ok. 2 mld zł. Najpoważniejszą tegoroczną inwestycją w PKE będzie rozpoczęcie budowy instalacji odsiarczania w elektrowni Jaworzno III, która będzie obsługiwała bloki nr 3 i 4 (pozostałe cztery bloki mają już IOS). Zakończenie prac przewidziano na koniec czerwca 2008 roku. W październiku 2006 roku PKE podpisał z Rafako umowę na budowę tej instalacji. Wartość umowy to 134,4 mln zł.
W elektrowni Jaworzno III od ponad 10 lat pracuje instalacja odsiarczania na czterech z sześciu bloków. Została ona zbudowana w latach 1993-1996 przez konsorcjum Steimueller-Rafako. Sprawność procesu odsiarczania przekracza tam 95,6 proc.
sky's_the_limit January 19th, 2007, 09:15 PM Alchemia o kupnie Huty Bankowej: opłacalna transkacja
19.01.2007 11:02 - wnp.pl (Renata Dudała)
Alchemia SA kupiła Hutę Bankową od Mittal Steel Poland, który zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej musiał zrezygnować z kilku zakładów hutniczych w Europie, w tym również z Bankowej. Umowa sprzedaży została podpisana w dniu 18 stycznia. Huta Bankowa po kilkumiesięcznych negocjacjach wejdzie w skład tworzonej przez giełdową Alchemię Grupy Kapitałowej.
- Jestem bardzo zadowolona z tej transakcji - mówi mówi Karina Wściubiak, prezes Alchemii. - Dzięki zakupowi Huty Bankowej Alchemia uzupełni i wzbogaci dotychczasową ofertę o nowe, poszukiwane przez krajowych i zagranicznych klientów wyroby. Huta wytwarzając wyroby specjalistyczne na rynku niszowym o wysokich marżach wpisuje się w profil Alchemii. Strategicznym celem Alchemii jest bowiem budowa silnej organizacji przemysłowej, działającej w sektorze stalowym. Mimo że Alchemia koncentruje się na produkcji rur bezszwowych, to jednak strategia spółki obejmuje także produkcję innych wyrobów wysoko przetworzonych, o wysokiej wartości dodanej.
Jak podkreśla Romuald Talarek, prezes Hutniczej Izby Przmysłowo-Handlowej zawarta transakcja jest opłacalna dla obu stron. Huta Bankowa dla Alchemii jest atrakcyjnym zakupem, ze względu na produkowane wyroby. Dla Bankowej z kolei ważne jest to, że pojawi się inwestor i zainwestuje środki finansowe, które można przeznaczyć na dokończenie obróbki cieplno-mechanicznej, co dodatkowo zwiększy wartość produkowanych przez hutę wyrobów.
Huta Bankowa jest producentem szerokiej grupy wyrobów walcowanych długich ma również pozycję jedynego krajowego producenta kształtowników specjalnych oraz prętów okrągłych o dużych średnicach. Natomiast w grupie wyrobów kuto-walcowanych Huta Bankowa jest jedynym na naszym rynku wytwórcą obręczy kolejowych i tramwajowych. W ostatnich latach poniesiono istotne nakłady inwestycyjne na program modernizacji wydziałów walcowni i pierścieni co znacznie poprawiło zakres asortymentowy i jakość produkowanych przez hutę wyrobów.
Odbiorcami wyrobów Huty Bankowa są: producenci maszyn i urządzeń, zakłady mechaniczne, kuźnie, stocznie i zakłady naprawcze taboru kolejowego. Udział zakładu w krajowym rynku produkcji hutniczej wynosi odpowiednio - około 2,2 proc. dla produkcji wyrobów walcowanych długich i około 90 proc. dla produkcji wyrobów kuto-walcowanych. Ponad 50 proc. sprzedaży Huta lokuje na rynkach zagranicznych – przede wszystkim w krajach Europy Zachodniej.
GK Alchemia jest dzisiaj największym w Polsce i trzecim co do wielkości w Europie producentem stalowych rur bez szwu o bardzo wysokiej jakości ze wszystkich rodzajów stali, w tym ze stali węglowych, stopowych i żaroodpornych. Produkuje rury gładkie przewodowe, konstrukcyjne, okrętowe, kotłowe oraz konstrukcyjne. Obecna jest na rynku międzynarodowym, eksportując swoje wyroby do Niemiec, Francji, Włoch, Holandii i Stanów Zjednoczonych.
http://www.wnp.pl/hutnictwo/19326_1_0_0.html
Darek_W January 19th, 2007, 09:26 PM Elektrownia Rybnik: gips z odpadów
19.01.2007 15:41 - PAP
Odpady powstające przy odsiarczeniu spalin w Elektrowni Rybnik będą wykorzystane do produkcji gipsu na potrzeby budownictwa. Kosztem blisko 15 mln zł w sąsiedztwie elektrowni powstanie fabryka, wykorzystująca uboczny produkt odsiarczania. Zatrudni prawie 50 osób.
Jak poinformował w piątek Krzysztof Jaroch, rzecznik rybnickiego magistratu, będzie to pierwsza inwestycja na nowych terenach inwestycyjnych w dzielnicy miasta Rybnicka Kuźnia, włączonych do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE).
- Obecność pierwszego inwestora na terenie nowej podstrefy z pewnością ułatwia pozyskanie kolejnych inwestycji. Oczywistą korzyścią dla miasta są również nowe miejsca pracy - ocenił.
Fabrykę wybudują w 2008 r. Zakłady Przetwórcze Surowców Chemicznych i Mineralnych "Piotrowice", posiadające już swoje fabryki w Sandomierzu, Tarnobrzegu i Zawichoście. Docelowo rybnicki zakład ma rocznie odbierać połowę, czyli ok. 40 z 80 tys. ton ubocznego produktu odsiarczania. Powstanie z niego gips syntetyczny, który firma wykorzysta do produkcji wyrobów budowlanych.
W wyniku przetargu ogłoszonego przez KSSE inwestor otrzymał już pozwolenie na działalność w strefie i kupił działkę pod fabrykę. Interesuje się też działką o powierzchni 3,57 ha, sąsiadującą z bocznicą kolejową, aby w przyszłości móc ekspediować towar także koleją.
Zakłady Przetwórcze Surowców Chemicznych i Mineralnych "Piotrowice" działają w wielu branżach m.in. farb, lakierów, tworzyw sztucznych, gumy, budowlanej, papierniczej oraz chemii gospodarczej. Należą do wiodących krajowych producentów wypełniaczy mineralnych.
Tereny w Rybniku od niedawna należą do KSSE, która obejmuje w sumie kilkanaście miast Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego oraz niewielki teren w małopolskich Myślenicach. Rybnicki obszar należy do jastrzębsko-żorskiej części strefy.
W ubiegłym roku w całej KSSE inwestorzy zadeklarowali 36 nowych przedsięwzięć o łącznej wartości ok. 1,5 mld zł. Powstanie w sumie co najmniej 4,2 tys. nowych miejsc pracy. Na 2007 r. zarząd KSSE zakłada nowe inwestycje wartości ok. 1 mld zł i co najmniej 3 tys. nowych miejsc pracy.
KSSE to największa z 14 polskich stref ekonomicznych. Od jej powołania 10 lat temu inwestorzy stworzyli w niej blisko 25 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ok. 8,5 mld zł. Od stycznia tego roku zmniejszył się dopuszczalny poziom pomocy publicznej w KSSE z 50 do 40 proc. nakładów inwestycyjnych.
.
Darek_W January 19th, 2007, 09:28 PM Budowa nowego bloku w Łagiszy zgodnie z planem
19.01.2007 14:19 - wnp.pl (Dariusz Ciepiela)
Trwa budowa bloku 460 MW w należącej do Południowego Koncernu Energetycznego Elektrowni Łagisza. 19 stycznia zamontowano na konstrukcji stalowej kotła pierwszy element ciśnieniowy - ważący 140 ton separator części stałych.
Wcześniej zakończono montaż konstrukcji budynku kotła o wysokości 78 m, zawieszeń komory paleniskowej i drugiego ciągu kotła.
Obecnie trwają końcowe prace montażowe konstrukcji stalowej kotła. Wykonywana jest również posadzka kotłowni. Zaawansowany jest montaż przykotłowych zbiorników: węgla, sorbentu, popiołu recyrkulowanego i dennego. Trwają prace związane z produkcją elementów ciśnieniowych kotła u poszczególnych wytwórców.
W części turbinowej bloku trwa budowa mokrej chłodni kominowej o wysokości 133 m, do której doprowadzone zostaną oczyszczone spaliny z kotła fluidalnego. Równolegle prowadzony jest montaż konstrukcji stalowej budynku głównego maszynowni o wysokości około 38 m.
Jeszcze w 2006 roku wykonawca części turbinowej rozpoczął produkcję turbiny głównej wraz z generatorem oraz pozostałych urządzeń i instalacji.
Równolegle wykonywane są prace na urządzeniach i instalacjach pomocniczych, jak również roboty adaptacyjne na istniejących układach w Elektrowni Łagisza.
Pierwszy prąd z nowego bloku popłynie w grudniu 2008 roku (ruch próbny). Jednostka zostanie przekazana do eksploatacji 31 marca 2009 roku. Prace trwają od stycznia 2006 roku.
Inwestycja w Łagiszy jest elementem strategii koncernu zakładającej odtworzenie 2260 MW mocy. Obecnie to jedno z najważniejszych przedsięwzięć w polskim sektorze energetycznym realizowane w ramach odtworzenia krajowych mocy wytwórczych i dostosowania się do wprowadzanych przez Unię Europejską surowych norm ekologicznych.
Blok w Będzinie będzie dysponował mocą 460 MW. Inwestycja kosztuje około 500 mln euro i zostanie sfinansowana ze środków własnych spółki, ze środków ekologicznych oraz ze środków pochodzących z emisji obligacji. Blok w Elektrowni Łagisza będzie spalał rocznie około 1,2 mln ton węgla, a także muły i biomasę.
Z uwagi na wysoką sprawność jednostki - emisja CO2 do atmosfery będzie o 25 proc. niższa niż w najlepszych jednostkach wytwórczych w Polsce. Jednocześnie, zarówno dla SO2, jak i NOx, zapewniona zostanie emisja nie wyższa niż 200 mg – Nm3, co odpowiada wymogom dyrektyw UE i jest zgodne z zapisami Traktatu Akcesyjnego.
.
Darek_W January 19th, 2007, 10:38 PM 19.01.2007
Rybnik: Pierwszy inwestor
Producent wyrobów chemii budowlanej został pierwszym inwestorem na nowych terenach inwestycyjnych w rybnickiej dzielnicy Rybnicka Kuźnia.
Z końcem grudnia ubiegłego roku odbyło się posiedzenie Komisji na Rokowania na sprzedaż terenu zlokalizowanego w Specjalnej Strefie Ekonomicznej przy ul. Podmiejskiej w Rybniku, mające na celu wyłonienie przedsiębiorcy, który uzyska pozwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Podstrefie Jastrzębsko–Żorskiej. Do rokowań zostały dopuszczone Zakłady Przetwórcze Surowców Chemicznych i Mineralnych „Piotrowice” sp. z o.o. Nie jest to pierwsza inwestycja firmy. Swoje zakłady posiada już w Sandomierzu, Tarnobrzegu i Zawichoście,
Firma zajmować się będzie produkcją gipsu syntetycznego z wykorzystaniem ubocznego produktu odsiarczania spalin z Elektrowni Rybnik. Wyprodukowany gips syntetyczny firma zamierza wykorzystywać do produkcji własnych wyrobów budowlanych. Planowana wartość inwestycji to 15 mln złotych. Inwestycja realizowana ma być w 2008 roku. Docelowo w nowym zakładzie zatrudnienie znajdzie 48 osób. Firma zamierza zatrudniać osoby zwalniane z Elektrowni Rybnik.
Przedsiębiorstwo zapewnia produkcję przy zachowaniu i respektowaniu wszelkich, obowiązujących norm ekologicznych. Firma zainteresowana jest działką o powierzchni 3,57 ha sąsiadującą z bocznicą kolejową, aby w przyszłości móc wykorzystać również ten środek transportu.
Rozpoczęcie inwestycji na terenie podstrefy przyniesie miastu wymierne korzyści, chociażby ekologiczne - przetwarzanie materiału, który musiałby być składowany i przechowywany na terenie ER (firma będzie zapewniała odbiór 40 tys. z 80 tys. ton materiału rocznie). Poza tym, obecność pierwszego inwestora na terenie nowej podstrefy z pewnością ułatwia pozyskanie kolejnych inwestycji. Oczywistą korzyścią dla miasta są również nowe miejsca pracy,
Zakłady Przetwórcze Surowców Chemicznych i Mineralnych „Piotrowice” sp. z o.o. zostały dopuszczone do realizacji inwestycji na terenie podstrefy poprzez zakup działki.
Szczegóły: Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna; tel. 694 463 942.
Krzysztof Jaroch
rzecznik prasowy prezydenta Rybnika
.
Darek_W January 19th, 2007, 10:58 PM 17.01.2007
W Zabrzu ma powstać jeden z parków przemysłowych KSSE
Teren Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE) w Zabrzu ma powiększyć się o blisko 158 hektarów z 12,6 ha obecnie. Zarząd strefy i władze Zabrza chcą, aby w tym mieście powstał kolejny park przemysłowy KSSE, gdzie swoje przedsięwzięcia ulokują nowi inwestorzy.
O podjęciu przez radę miasta stosownej uchwały w sprawie powiększenia obszaru strefy w Zabrzu poinformowała w środę PAP rzeczniczka magistratu, Katarzyna Kuczyńska.
"Włączenie do strefy tak dużej ilości gruntów jest możliwe dzięki rozporządzeniu rządu z listopada ubiegłego roku, które otworzyło furtkę do rozszerzenia KSSE. By wnioskować o powiększenie obszaru Zabrze, należało podjąć uchwałę rady miejskiej" - poinformowała rzeczniczka.
Decyzja rady umożliwiła samorządowi, który reprezentuje w tym zakresie KSSE, złożenie w resorcie gospodarki wniosku o rozszerzenie strefy w mieście. Władze Zabrza liczą, że przyczyni się do rozwoju miasta i spadku bezrobocia.
Decyzja zabrzańskich radnych jest zgodna z zamierzeniami zarządu KSSE, który chce rozwijać strefę m.in. w pięciu parkach przemysłowych - właśnie w Zabrzu, a także w okolicach Częstochowy, w Dąbrowie Górniczej (rejon Tucznawa), na Żywiecczyźnie oraz na Opolszczyźnie, ok. 15 km od granicy z woj. śląskim.
samorzad.pap.pl
.
Darek_W January 21st, 2007, 08:00 PM Samoloty z biznesmenami wylądują na Muchowcu?
Tomasz Głogowski 2007-01-21, ostatnia aktualizacja 2007-01-21 17:09
GAZETA WYBORCZA
10 mln zł ma kosztować budowa nowego pasa startowego na Muchowcu, który chce przekształcić się w lotnisko miejskie z prawdziwego zdarzenia.
10 mln zł ma kosztować budowa nowego pasa startowego na Muchowcu. Betonowy pas będzie miał 850 m długości i 25 m szerokości. Powstanie wzdłuż ul. Lotnisko. - Zdecydowaliśmy, że sami zapłacimy za projekt - mówi Andrzej Wernicke, prezes katowickiego aeroklubu.
Dla Muchowca ta inwestycje może mieć przełomowe znacznie. Na nowym pasie będą mogły lądować małe samoloty pasażerskie przewożące do 18 osób. Teraz lotnisko spełnia tylko funkcje szkoleniowe i przyjmuje jedynie maszyny lądujące na trawie. - Chcemy stać się lotniskiem miejskim z prawdziwego zdarzenia. Takim, które nie tylko uczy pilotów latać, ale też jest otwarte dla samolotów biznesmenów i turystów przylatujących na Śląsk - dodaje prezes Wernicke.
Dziś większość takich maszyn ląduje w Pyrzowicach. - Do nas trafia jedynie kilka prywatnych samolotów w miesiącu, a mogłoby kilkadziesiąt - mówi Wernicke i przekonuje, że większy ruch samolotów nad Katowicami nie będzie przeszkadzał mieszkańcom. - Nowoczesne samoloty pasażerskie są ciche - tłumaczy.
Prezes liczy, że resztę pieniędzy na budowę nowego pasa wyłożą unijne fundusze i Katowicki Holding Węglowy, który musi płacić za szkody górnicze powstałe na Muchowcu (kopalnie zniszczyły dotychczasowy pas startowy, który może być wykorzystywany tylko w części).
Teraz pojawiła się szansa na budowę nowego pasa, bo holding szykuje się do eksploatacji nowych złóż pod miastem. Obiecał, że sfinansuje część nowego pasa i tak zabezpieczy tereny pod lotniskiem, że o nowych szkodach górniczych nie będzie już mowy.
Prezes Wernicke przyznaje, że dziś większość mieszkańców omija lotnisko z daleka, myśląc, że to miejsce zarezerwowane tylko dla doświadczonych pilotów i tych, którzy uczą się latać.- Każdy może przyjść, podziwiać samoloty, popatrzeć, jak lądują i startują. Chcemy się zmienić i zacząć żyć życiem miejskim - zaprasza szef aeroklubu. Dodaje, że pierwszy krok został już zrobiony. Lada dzień zakończy się remont restauracji w budynku lotniska.
Na plany rozwoju Muchowca przychylnym okiem patrzy też lotnisko w Pyrzowicach. - Nie mamy nic przeciwko, by małe samoloty pasażerskie lądowały w Katowicach. Myślimy nawet o szerszej współpracy, lada dzień będziemy omawiać jej szczegóły - mówi Cezary Orzech, rzecznik Międzynarodowego Portu Lotniczego w Pyrzowicach.
Okazuje się bowiem, że lotnisko miejskie bardzo by się na Śląsku przydało. Podczas dużego ruchu w powietrzu małe samoloty można by kierować na Muchowiec, tak by nie przeszkadzały w lądowaniu dużym maszynom.
.
miglanc January 21st, 2007, 08:13 PM Genialna sprawa, czegos takiego brakuje wlasnie. Pyrzowice dla low-costow i turystyki a klasa biznes bedzie ladawala nieml w centrum Katowic :)
sky's_the_limit January 21st, 2007, 09:49 PM fantastyczna wiadomosc!
Mam tylko nadzieje ze te oszolomy z tego stowarzyszenia z Brynowa nie beda niczego blokowac
hermit January 21st, 2007, 09:56 PM jakiego? "Nasz Brynów" czy co? Skoro im aeroklub nie przeszkadza, to do takich samolocików biznesowych też nie powinni się przyczepiać. No, chyba, że te awionetki też im zawadzają, wtedy ok. Przy okazji - ktoś ma zdjęcia tego budynku przy lotnisku? To też całkiem udany modernizm, tylko koszmarnie zaniedbany. (przynajmniej jak go sobie przypominam, moze się coś zmieniło)
hisaki January 22nd, 2007, 03:57 PM Genialna sprawa, czegos takiego brakuje wlasnie. Pyrzowice dla low-costow i turystyki a klasa biznes bedzie ladawala nieml w centrum Katowic :)
Ten pas za krotki bedzie ;-) Co najwyzej male pierdziawy beda przylatywac :/ Nie wiem dlaczego odrazu nie zrobia 1300m wowczas beda mogly ladowac male bizjety i rejsowe jakimi m.in Lufthansa lata na lotnisko London City.
Darek_W January 23rd, 2007, 06:40 PM Kiedy ruszy kolej
Data: 2007-01-15
Czy dzięki powstaniu aglomeracji Silesia i współpracy polskiej i brytyjskiej wrócą złote czasy kolei pasażerskiej?
O tym, że podróżowanie pociągami ma wielką i chlubną tradycję, nie trzeba nikogo przekonywać. Ludzie zawsze przemieszczali się na duże odległości w ten właśnie sposób. Także w obrębie położonych blisko siebie miast jeżdżenie pociągiem było najlepszym sposobem podróżowania. W ostatnich kilkunastu latach jednak przewozy pasażerskie, szczególnie w obrębie znajdujących się blisko siebie miast, zdecydowanie straciły na atrakcyjności. Przyczyną są oczywiście ceny biletów kolejowych zbyt wysokie w stosunku do cen przejazdów autobusami i minibusami. W najbliższym czasie komunikacja kolejowa powinna jednak przeżyć renesans, tym bardziej że podróż po torach z miasta do miasta trwa kilkanaście minut, a przemieszczanie się samochodami czy autobusami - kilkadziesiąt, nie ma problemów z koleinami, korkami i wiecznymi robotami drogowymi.
Aglomeracja Silesia
Już planowane jest utworzenie szybkiej kolei na linii Tychy - Katowice - Sosnowiec. Z dworca PKP mieszkańcy i pracujący w Tychach odjeżdżają do Katowic autobusami, a nie pociągami, ponieważ bilet autobusowy do Katowic kosztuje 2,90, a podróż pociągiem 4,20. A codziennie tylko na tej trasie podróżuje ponad 17 tys. osób. Nie wiadomo jednak, jak szybko taka miejska kolej powstanie. Potrzebna jest do tego wola dużych miast, a przede wszystkim przeforsowanie tej sprawy na poziomie województwa. Pytanie brzmi: kto miałby sfinansować tego typu inwestycję? Na razie prowadzone są ekspertyzy i rozmowy w tej sprawie. A przecież miejska kolej może w bardzo pozytywnie wpłynąć na integrację w ramach aglomeracji Silesia, która ma połączyć w jeden organizm miejski 17 śląskich miast.
Plany dwóch firm
O tym, że na uruchomieniu we właściwy sposób kolei pasażerskiej rzeczywiście będzie można zarobić, nie trzeba nikogo przekonywać. Dlatego spółka PCC Rail z Jaworzna, która dotąd specjalizowała się w kolejowych przewozach towarowych, zamierza wspólnie z brytyjskim potentatem transportowym - firmą Arriva PLC, uruchomić w Polsce spółkę joint venture, która zajmie się organizacją przewozów pasażerskich. PCC Rail jest holdingiem transportowo-logistycznym, wchodzącym w skład niemieckiego koncernu PCC AG. Dotychczas specjalizowała się w przewozie towarów na terenie Polski. Jest drugą co do wielkości prywatną firmą tego typu działającą na krajowym rynku. Przewozi kilkanaście milionów ton towarów rocznie. W jej taborze znajduje się blisko 100 lokomotyw elektrycznych i spalinowych, 3500 wagonów, w tym ok. 1500 cystern. Firma z Jaworzna wdrożyła w taborze kolejowym system monitorowania pracy lokomotyw w czasie rzeczywistym. Arriva PLC, będąca jedną z największych firm specjalizujących się w transporcie publicznym w Europie, swą działalność dotychczas prowadziła w Wielkiej Brytanii, Danii, Holandii, Włoszech, Portugalii, Hiszpanii i Szwecji. W tych krajach z transportu kolejowego i autobusowego, które obsługuje Arriva, korzysta około miliarda pasażerów rocznie. Koncern zatrudnia 33 tys. pracowników. Obie firmy podpisały umowę o współpracy 19 grudnia 2006 r. Jej celem jest stworzenie na terenie Polski sieci kolei pasażerskich, która obsługiwałaby krajowy i lokalny transport pasażerski. Inicjatywa ma duże szanse powodzenia, gdyż połączone zostanie doświadczenie brytyjskiej firmy w przewozach pasażerskich i znajomość polskiej specyfiki, a także tabor oraz infrastruktura jaworzyńskiego partnera.
Nieznany początek
Kiedy mieszkańcy śląskich miast i miasteczek będą mogli podróżować podmiejskimi kolejkami, jeszcze nie wiadomo. Zależeć to będzie w dużej mierze od tempa załatwiania spraw urzędowych. Przede wszystkim procedur związanym z dopuszczeniem taboru kolejowego do ruchu. Kontrahenci są jednak nastawieni na długofalową współpracę. Kto wie, być może w najbliższych kilku latach opustoszeją drogi, a wszyscy znów jeździć będziemy pociągami?
Antoni Szczygieł
BIZNES ŚLĄSKI
.
Darek_W January 23rd, 2007, 06:42 PM Łabędy wzmocnione
Data: 2007-01-15
Rozpoczął się proces łączenia Walcowni Metali Łabędy SA i Walcowni Metali Nieżelaznych w Gliwicach. 22 grudnia 2006 r. na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Łabęd kapitał akcyjny spółki został podwyższony o blisko 31 mln złotych.
KGHM Ecoren, właściciel większościowych pakietów obu firm, wniósł w ten sposób udziały WMN do Walcowni Metali Łabędy. Od tego momentu cała firma będzie funkcjonowała pod tą marką. - Procedury te mają przygotować spółkę do sprzedaży. Rozważamy dwie opcje: sprzedaż firmy inwestorowi branżowemu lub upublicznienie jej akcji na giełdzie - mówi Mariusz Bober, prezes lubińskiej spółki KGHM Ecoren SA, która od połowy lat 90. ma 75 procent akcji Walcowni Metali Łabędy i 60 procent udziałów Walcowni Metali Nieżelaznych. Walcownia Metali Nieżelaznych to dzisiaj jeden z trzech głównych producentów wyrobów płaskich z miedzi i jej stopów w Polsce. Wytwarza taśmy i blachy miedziane, mosiężne i z brązu oraz inne wyroby ze stopów odlewniczych miedzi i niklu. Całość produkcji wynosi blisko 3,5 tysiąca ton rocznie. Wyroby walcowni trafiają na rynek krajowy, a także do Niemiec, USA, na Słowację, Litwę i Łotwę. Przychody spółki ze sprzedaży w trzech pierwszych kwartałach 2006 r. wyniosły 74 mln złotych, zysk netto za ten sam okres - blisko 4 mln złotych. Firma zatrudnia 215 osób.
Walcownia Metali Łabędy od kilku lat prowadzi głównie działalność logistyczno-handlową i usługową. Jest ważnym dostawcą węgla i wyrobów stalowych dla spółek z grupy kapitałowej KHGM Polska Miedź. Przychody ze sprzedaży za trzy kwartały 2006 roku wyniosły 54 mln złotych, zysk netto - 2,3 mln złotych. Spółka zatrudnia 11 osób. Planowane zmiany własnościowe są związane z nową strategią Ecorenu, który do 7 grudnia 2006 r. funkcjonował pod nazwą KGHM Metale DSI. Dolnośląska Spółka Inwestycyjna i KGHM Metale powstały w 1995 roku w wyniku restrukturyzacji grupy kapitałowej KGHM Polska Miedź SA. Początkowo miały na celu zarządzanie wydzielanymi z KGHM w ramach restrukturyzacji podmiotami. Dzisiaj KGHM Ecoren jest właścicielem udziałów lub akcji w następujących spółkach: Inova, ZANAM-LEGMET, Hefra, Interferie, Walcownia Metali Łabędy, Polskie Centrum Promocji Miedzi, Walcownia Metali Nieżelaznych, Dolnośląska Korporacja Ekologiczna, Dol-Eko Organizacja Odzysku.
BIZNES ŚLĄSKI
.
Luki_SL January 26th, 2007, 09:29 AM http://img.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif
Przebudowa miejskiej kanalizacji utknęła w martwym punkcie
W martwym punkcie utknęła przebudowa kanalizacji w zlewniach oczyszczalni "Halemba" i "Orzegów". Wykonawca inwestycji - Hydrobudowa Śląsk - wycofał się z placu budowy. Przedstawiciele spółki twierdzą, iż gmina nie udzieliła im gwarancji finansowych. Urzędnicy utrzymują zaś, iż to nieprawda, ale odmawiają szerszych komentarzy. Bardziej rozmowny jest były wiceprezydent, który uważa, iż argumenty Hydrobudowy to tylko pretekst.
Bo nie dali gwarancji?
- Wystąpiliśmy do miasta o gwarancję płatności. Nie otrzymaliśmy jej jednak w wyznaczonym terminie, więc 28 grudnia wyszliśmy z budowy - tłumaczy Robert Białczyk, rzecznik prasowy Hydrobudowy Śląsk. Nie przekonują go argumenty, iż obie budowy są obficie dotowane ze środków unijnego programu ISPA.
- Unia Europejska dofinansowuje inwestycję, ale nie ona jest płatnikiem. Dysponentem tych środków jest zmawiający czyli w tym przypadku samorząd - podkreśla.
Urzędnicy nie chcą komentować sytuacji. W piątek poprzez Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego wystosowali jedynie oświadczenie, w którym piszą, że "W ocenie Miasta odstąpienie od kontraktów stanowiło nadużycie prawa, albowiem zarówno w Memorandum Finansowym, którego sygnatariuszami są Rząd Rzeczypospolitej Polskiej i Komisja Europejska jak i w budżetach Miasta Ruda Śląska środki finansowe na wynagrodzenie Hydrobudowa Śląsk S. A. na podstawie kontraktów są zapewnione. Miasto stoi na stanowisku, iż odstąpienie od kontraktów nie wywołało skutków prawnych oraz wezwało Hydrobudowę Śląsk S. A. do podjęcia robót". Robert Białczyk potwierdza, że spółka otrzymała takie wezwanie, lecz jak mówi nie zmienia to niczego w jej ocenie sytuacji.
- Stoimy na stanowisku z 28 grudnia - zapowiada.
To tylko pretekst - replikuje radny
W piątkowym komunikacie samorządowcy podważają podstawę prawną, na którą powołuje się Hydrobudowa, wskazując na uchylający ją wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Czy to oznacza, że wykonawca oraz inwestor spotkają się w sądowej sali? Precedensy wprawdzie już były, ale nie dają powodów do optymizmu.
- W Bydgoszczy gmina oddała podobną sprawę do sądu i przegrała - ostrzega radny Teodor Howaniec, do niedawna wiceprezydent miasta odpowiedzialny za ochronę środowiska. Jego zdaniem brak gwarancji to jedynie pretekst, który umożliwił Hydrobudowie zejście z budowy.
- Oni wiedzą, że gmina ma środki na finansowe zabezpieczenie tych inwestycji i nie ma możliwości, by im nie zapłacono. Z powodu niekorzystnych dla nich różnic kursowych (kontrakty zawierane były w euro - przyp. red.), wzrostu cen materiałów i zmian w przepisach realizacja tych zadań przestała im się po prostu opłacać - przekonuje, choć przyznaje, iż najkorzystniej dla gminy byłoby gdyby jednak udało się nakłonić Hydrobudowę do ukończenia robót.
- Każdy inny scenariusz będzie kosztowniejszy dla miasto. Gdyby szukać innego wykonawcy, to trzeba będzie wpierw zinwentaryzować i wycenić to, co już zostało zrobione, potem ogłosić przetarg na dokończenie tych prac. Tyle tylko, że teraz to wykonawca dyktować będzie ceny, a różnicę w wysokości kontraktów zapłaci gmina - tłumaczy.
W grę wchodzą miliony euro
Umowę na budowę kanalizacji w zlewni oczyszczalni "Halemba" i "Orzegów" miasto podpisało z Hydrobudową Śląsk w listopadzie 2004 r.
W ramach inwestycji położonych miało zostać ponad 38 kilometrów kanalizacji grawitacyjnej, ponad 27 kilometrów przewodów ciśnieniowych, wybudowanych miało zostać 18 przepompowni, a jedną czekała modernizacja. Przebudowana kanalizacja miała odprowadzać ścieki z Orzegowa, Goduli, Rudy, Chebzia, Halemby, Bielszowic i części Wirku. Całość prac kosztować miało przeszło 15,5 miliona euro (netto).
Przebudowa kanalizacji odbywała się w ramach programu porządkowania gospodarki ściekowej na terenie Rudy Śląskiej. Łączną wartość wszystkich prac oszacowano na blisko 46 milionów euro - 65 procent tej kwoty pokrywa Unia Europejska w ramach programu ISPA, resztę dopłaca z własnej kasy gmina. Wedle pierwotnych założeń realizacja programu miała zakończyć się w tym roku - miasto uzyskało jednak aneks do Memorandum (może uczynić to dwa razy).
Dane ze strony: www.ispa.rudaslaska.pl
hisaki February 2nd, 2007, 03:43 PM Kolejne informacje o planowanych biurowcach i inwestycjach m.in Siemens chociaz tutaj nie oficjalnie...
Mieszkańcy Brynowa protestują przeciw rozszerzeniu strefy ekonomicznej
DZIENNIK ZACHODNI
Podjęcie uchwały przez radnych o niczym jeszcze nie przesądza. Jest jednak niezbędne do rozszerzenia granic strefy. Miasto chce, żeby zostały do niej włączone prawie 102 hektary terenów w Brynowie, Śródmieściu, Zawodziu, Szopienicach, Załężu, na os. Witosa i w Nikiszowcu. Dzięki temu ma powstać nawet kilkadziesiąt tysięcy nowych miejsc pracy.
O ile sama inicjatywa i pomysł przyciągnięcia inwestorów do miasta dzięki powiększeniu KSSE nie budzi wątpliwości, o tyle kontrowersje wywołuje jeden z zaproponowanych w tym celu terenów. Chodzi o Brynów, a konkretnie dwie działki przy ul. Gawronów. Firma "Holdimex" chce na nich wybudować nowoczesne biurowce klasy A o łącznej powierzchni około dwóch tysięcy metrów kwadratowych. Spółka zadeklarowała, że przy budynkach będzie około 200 miejsc parkingowych, a kolejnych 300 znajdzie się pod ziemią. W biurowcach, zdaniem developera, miejsca pracy mogłoby znaleźć dwa tysiące ludzi.
Jeszcze przed poniedziałkową sesją do radnych trafiły protesty mieszkańców Brynowa, a w czasie jej trwania do przewodniczącego RM dotarło pismo od jednej ze wspólnot mieszkaniowych z ul. Wróbli. Mieszkańcy poprosili w nim m.in. o wstrzymanie się z podjęciem uchwały o rozszerzeniu KSSE. - Obawiamy się zwiększonego ruchu samochodów na naszym osiedlu - mówi Bożena Fojt, zarządca wspólnot z ul. Wróbli. - Przecież jeśli powstałyby nowe biurowce, w których miałoby pracować dwa tysiące pracowników, to oni nie będą przyjeżdżać tu tramwajem czy autobusem. Naszym zdaniem nawet kilkaset nowych miejsc parkingowych nie rozwiąże problemu. Boimy się, że nowe budynki negatywnie zmienią spokojny charakter naszego osiedla.
Obawami mieszkańców zdziwiony jest Arkadiusz Hołda, prezes "Holdimexu". - Biurowce, o których jest mowa w uchwale Rady Miasta, to dopiero pomysł. Na razie żadnych konkretów w tej sprawie jeszcze nie ma - mówi Hołda. Dodaje, że jego zdaniem kwestię parkingów można rozwiązać. - W naszej propozycji zadeklarowaliśmy zbudowanie pół tysiąca miejsc parkingowych, ale jeśli zajdzie taka konieczność, może ich być o dwieście więcej. Na razie zainteresowana ulokowaniem się w planowanym biurowcu jest jedna duża firma, która chciałaby wynająć trzysta metrów kwadratowych - mów prezes "Holdimexu".
Włączenie terenu w Brynowie do KSSE nie przesądzi jeszcze o tym, co znajdzie się w tym miejscu. Decydujące znaczenie ma w tym przypadku miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który nie został jeszcze uchwalony. Na razie został przygotowany projekt planu, do którego można jeszcze będzie wnosić poprawki. Mieszkańcy Brynowa liczą, że ich sugestie zostaną uwzględnione.
Jak nieoficjalnie powiedzieli nam przedstawiciele urzędu miasta, tereny przy ul. Gawronów nie zostałyby włączone do strefy, gdyby rozszerzeniem działalności w Katowicach nie byłaby zainteresowana firma Siemens.Na poniedziałkowej sesji do sprawy odniósł się prezydent Piotr Uszok. - Wybieramy te tereny, którymi zainteresowani są inwestorzy. Z różnych szacunków wynika, że w 2030 roku Katowice mogą mieć o 90 tysięcy mniej mieszkańców. Musimy się rozwijać, bo inaczej przegramy konkurencję z innymi miastami. Przy rozmowach z inwestorem wezmę pod uwagę sugestie mieszkańców - stwierdził Uszok.
Korzyści ze strefy
Przedsiębiorcy, którzy zainwestują w specjalnej strefie ekonomicznej, mają dwie możliwości skorzystania ze zwolnień z podatku od osób prawnych (CIT). Pierwsza z nich dotyczy kosztów inwestycji. Np. jeżeli firma X zbudowała swoją siedzibę na terenie strefy kosztem 10 mln zł, to nie musi płacić CIT-u do momentu, aż w kwocie tego podatku zwróci jej się 40 proc. tej sumy (duzi przedsiębiorcy), 50 proc. (średni) i 60 proc. (mali). Będzie to więc odpowiednio 4, 5 lub 6 mln zł. Druga forma pomocy oparta jest na podobnej zasadzie, ale dotyczy kosztów zatrudnienia pracowników.
Co tu będzie?
Miasto chce włączyć do strefy dziewięć obszarów. Pierwszy z nich mieści się przy ul. Gawronów w Brynowie. Firma "Holdimex" chce na nim wybudować dwa wysokiej klasy wieżowce. Kolejny obszar znajduje się w rejonie ulic: Zabrskiej, Sobieskiego, Mickiewicza i Dąbrówki. Firma "ZFI Havre" planuje postawić tu zespół biurowców. W okolicy ul. Roździeńskiego i ul. Miedzianej firma "Gomobile" chce zbudować osiem budynków z funkcją administracyjno-biurową.
Na zagospodarowanie pozostałych terenów inwestorów chce szukać miasto. Znajdują się one przy ul. Magazynowej, Bagiennej i Szopienickiej; pomiędzy ulicami: Kochłowicką, Bocheńskiego, Kolońską i Chodnikową na os. Witosa; w pobliżu ulic: Bagiennej, Krakowskiej i Magazynowej; przy ul. Górniczego Dorobku, gdzie miasto chce stworzyć park technologiczny; w pobliżu ulic Bagiennej i Murckowskiej. Żeby te tereny zostały włączone do strefy, pozytywną opinię musi wyrazić wojewoda, minister gospodarki, a odpowiednie rozporządzenie podpisuje premier. Ostatecznej decyzji w tej sprawie można się spodziewać w czerwcu.
sky's_the_limit February 2nd, 2007, 03:46 PM Cebi Poland rozbuduje fabrykę w Sosnowcu
www.wnp.pl
Włoska firma Cebi, producent komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego i AGD, rozpoczęła pod koniec 2006 r. starania o uzyskanie pozwoleń administracyjnych związanych z planami rozbudowy kompleksu produkcyjnego w Sosnowcu (woj. śląskie).
Według naszych informacji, inwestor zamierza zrealizować nową halę o powierzchni kilku tysięcy m. kw., zlokalizowaną w pobliżu istniejących zabudowań przy ulicy Wygody. Obecnie postępowania są na etapie oceny wpływu przedsięwzięcia na środowisko. Przygotowuje je na zlecenie firmy spółka EkoNorm z Katowic. Przy poprzednim etapie realizacji fabryki Cebi Poland współpracował z pracownią Proeco z Bielska-Białej jako projektantem oraz firmą Tchórzewski&Pasek jako generalnym wykonawcą.
Obecnie Cebi posiada w Sosnowcu fabrykę o powierzchni ok. 4,5 tys. mkw. i zatrudnia ponad 300 osób.
hisaki February 2nd, 2007, 03:50 PM Fabryka Delphi w Tychach będzie sprzedana
(PAP, aj/02.02.2007, godz. 14:09)
Amerykański producent podzespołów motoryzacyjnych Delphi Corporation ogłosił, że fundusz Platinum Equity jest głównym zainteresowanym zakupem jego działu układów kierowniczych i półosi napędowych, w którego skład wchodzi m.in. polski zakład.
Jak poinformowała rzecznik Delphi Polska Agnieszka Przymusińska, przygotowywana transakcja jest konsekwencją uznania przez Delphi biznesu układów kierowniczych za strategiczny i wystawienia go na sprzedaż.
Zgodnie z amerykańskim prawem upadłościowym, którym objęty jest koncern, finalizacja negocjacji dotyczących sprzedaży działu układów kierowniczych i półosi napędowych będzie prowadzona przez tamtejszy sąd.
"To dobra wiadomość dla fabryki w Tychach, bo Platinum Equity to mocny partner specjalizujący się w wyodrębnianiu i usamodzielnianiu części wielkich korporacji. Biznes polskiej fabryki jest bardzo silny i perspektywiczny, posiada ona pełny portfel zamówień na najbliższe lata" - oceniła Przymusińska.
W listopadzie zeszłego roku fabryka układów kierowniczych Delphi w Tychach informowała o zwiększeniu zatrudnienia o ponad 400 pracowników. Zapowiadała dalszy wzrost zatrudnienia w zakładzie oraz uruchomienie nowego, zlokalizowanego w gliwickiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Ma on ruszyć w trzecim kwartale tego roku.
Tyska fabryka Delphi jest największą inwestycją koncernu w Polsce i daje zatrudnienie ponad tysiącu pracownikom. Oprócz niej Delphi posiada w naszym kraju jeszcze pięć fabryk: wiązek elektrycznych i światłowodowych w Jeleśni, wymienników ciepła i chłodnic w Ostrowie Wielkopolskim, amortyzatorów w Krośnie, systemów zasilania silnika oraz układów zasilania paliwem i pochłaniaczy w Błoniu pod Warszawą oraz przełączników w Gdańsku, a także Centrum Techniczne w Krakowie. W sumie we wszystkich tych zakładach pracuje 6,5 tys. pracowników.
Koncern Delphi jest globalnym dostawcą systemów elektrycznych, elektronicznych i bezpieczeństwa m.in. dla motoryzacji. Zatrudnia ponad 172 tys. pracowników w 34 krajach. Wartość rocznej sprzedaży to blisko 27 mld dolarów. W październiku 2005 roku koncern wystąpił do amerykańskiego sądu federalnego w Nowym Jorku z wnioskiem o skorzystanie z przepisów chroniących przed bankructwem.
Platinum Equity to światowa firma specjalizującą się w przejęciach, połączeniach i zarządzaniu. Od utworzenia w 1995 roku fundusz przejął ponad 65 biznesów o wartości przekraczającej 15 mld dolarów w czasie przejęcia.
Arteks February 6th, 2007, 10:49 AM TYGODNIK RYBNICKI, 6.02.07
Przy dwóch kominach Elektrowni Rybnik stanie niebawem trzeci.
Zabudowania elektrowni to z pewnością jedne z bardziej charakterystycznych budowli Rybnika. Wieże bazyliki i właśnie wysokie kominy od wielu lat królują nad miastem, witając już z wielu kilometrów osoby przyjeżdżające do naszej miejscowości. Już wkrótce ten potężny producent energii wzbogaci się o kolejną, wysoką budowlę.
Najwyższe w Europie
Nieopodal potężnych bloków zakładu powstaje nowy, ogromny komin. Specjalnie na jego potrzeby wyburzono kilka zabudowań elektrowni, by nowy gigant zmieścił się możliwie blisko ogromnych pieców.
– Nowy komin jest konieczny do spełnienia norm ekologicznych, jakie będą obowiązywać od 2008 roku. Budowany obiekt będzie miał „zaledwie” 120 metrów. Wysokością będzie zbliżony do chłodni – mówi inż. Antoni Korus, szef budowanego projektu.
Istniejące kominy są znacznie wyższe. Jeden ma 260 metrów wysokości, drugi ze swoimi trzystoma metrami jest jednym z najwyższych tego typu obiektów w Europie. Dla porównania, wieża Eiffla, razem z zamontowaną anteną na szczycie ma wysokość 325 metrów.
Buja na szczycie
Zaprojektowanie tego typu komina nie jest zadaniem łatwym. Tak wysokie obiekty mimo niewyobrażalnej ilości betonu i zbrojeń cały czas pracują. Odchylenia na szczycie najwyższego komina na elektrowni, podczas największych wiatrów wynoszą nawet do dwóch metrów.
– W tej chwili jesteśmy na etapie budowania fundamentu nowego komina. Jest on już w sumie gotowy. Czekamy teraz na wiosnę, by wykonać tzw. trzon żelbetowy, czyli właściwe ściany komina. Przy betonowaniu tego elementu prace muszą być wykonane w sposób ciągły. Przez około 40 dni będziemy wylewać stale beton, aż uzyskamy wymaganą wysokość – tłumaczy inżynier.
Rusza na wiosnę
Daty rozpoczęcia wielkiego betonowania są dwie. Będzie to albo 20 marca, albo 10 kwietnia. Wszystko zależy od pogody, która ostatnio płata tyle figli. Komin nie będzie miał budowy stożkowej, jak jego wyżsi bracia, tylko cylindryczną. Będzie miał więc taką samą średnicę na całej długości.
Spaliny w takich konstrukcjach nie lecą samym kominem. W jego wnętrzu będą biegły dwie potężne rury, każda o średnicy około sześciu metrów. Poza budową 120–metrowego giganta, wkoło powstaje mnóstwo mniejszych obiektów, które będą niezbędne przy procesie odsiarczania. Obecnie prawie gotowe są dwa ogromne osadniki, trwają także ostatnie prace przy wylewaniu fundamentów, które będą podtrzymywać dwie stalowe rury, doprowadzające za pomocą wielkich wentylatorów spaliny z pieców.
Nic się nie marnuje
Komin będzie częścią instalacji do odsiarczania spalin. Będzie brał udział w tzw. odsiarczaniu mokrym i będzie oczyszczał spaliny pochodzące z czterech bloków zakładu. Nowa metoda. poza doskonałym oczyszczaniem spalin z siarki, będzie na siebie zarabiać. W nowatorskim procesie odsiarczania, produktem ubocznym będzie... gips. Jednak w Elektrowni Rybnik nic się nie marnuje, podobnie jak żużel i popiół, z których produkuje się kostkę brukową, gips także zostanie zagospodarowany.
– Po uruchomieniu nowej instalacji będziemy produkować nawet do 100 tysięcy ton surowca do produkcji gipsu. W specjalnej strefie ekonomicznej powstaną dwa zakłady, które będą się zajmować produkcją i sprzedażą gipsu. Podobne rozwiązania funkcjonują już z powodzeniem w innych elektrowniach w kraju – mówi Korus.
sky's_the_limit February 9th, 2007, 09:46 PM http://bi.gazeta.pl/im/3/3765/m3765183.gif
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3909316.html
W Dąbrowie Górniczej powstanie nowoczesny kemping
Magdalena Warchala 2007-02-09, ostatnia aktualizacja 2007-02-09 19:13
"Eurocamping" - całoroczna baza noclegowa - jest jedną z kolejnych inwestycji, mających zmienić poprzemysłowe miasto w ośrodek turystyczny
Plany budowy "Eurocampingu" pojawiły się w 2005 roku po pożarze schroniska młodzieżowego przy ul. Żołnierskiej. W tym samym miejscu, na działce o powierzchni ponad 10 tys. metrów kwadratowych, powstanie teraz nowoczesny ośrodek turystyczno-rekreacyjny. - Kemping położony tam, gdzie początek bierze prawie 30-kilometrowy Szlak Pustynny PTTK, będzie świetnym punktem wypadowym na Pustynię Błędowską. Dzisiaj w Dąbrowie brakuje taniej bazy noclegowej w bezpośrednim sąsiedztwie atrakcyjnych terenów zielonych miasta. "Eurocamping" ma szansę wypełnić tę lukę i przyciągnąć tutaj turystów nie tylko z regionu, ale i z całego kraju - mówi Anna Zubko z biura prasowego dąbrowskiego magistratu.
Na terenie ośrodka zaplanowano budowę ośmiu czteroosobowych domków kempingowych, w tym trzech przystosowanych dla niepełnosprawnych, portierni, budynku kuchenno-sanitarnego i pawilonu grillowego. Powstanie też pole namiotowe, miejsca dla przyczep, parking i boisko do siatkówki. Kemping będzie przyjmować turystów także zimą.
Pierwsi goście zawitają do "Eurocampingu" w przyszłym roku.
Inwestycja pochłonie ponad 2 mln zł, ale tylko 15 proc. tej kwoty pokryje miasto. Ponad 1,8 tys. zł udało się zdobyć z budżetu państwa i środków unijnych.
sky's_the_limit February 12th, 2007, 11:17 AM http://img.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif
Urząd Marszałkowski czeka na kolejne projekty, które mogą zostać sfinansowane z unijnych pieniędzy
Dodatkowe 200 mln euro dostanie nasze województwo z unijnych funduszy na lata 2007-2013. Tak twierdzi rząd. Chce w ten sposób zrekompensować nam i trzem innym województwom stratę, która wyniknęła z zeszłorocznego rozdziału pieniędzy między poszczególne regiony Polski.
Wtedy, poprzez wybranie określonego sposobu liczenia funduszy, zyskały województwa biedniejsze kosztem Małopolski, Łódzkiego, Wielkopolski i właśnie Śląskiego. Dodatkowe pieniądze dają szanse na zrealizowanie u nas kolejnych kilku wielkich projektów.
Czasu na składanie wniosków pozostało niewiele. - Do 16 lutego czekamy na zgłoszenia propozycji projektów, które mogłyby być realizowane z tej dodatkowej puli - mówi Tomasz Ginter z Wydziału Programowania Rozwoju i Funduszy Europejskich Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.
Do 20 lutego propozycje te musi już mieć Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Specjalnie dla czterech województw (w sumie dostaną około 570 mln euro) utworzono w ramach Programu Operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko" dodatkowy priorytet pod nazwą "Konkurencyjność Regionów".
- Minimalna wartość całkowita projektu to 20 mln euro - zaznacza jednak Tomasz Ginter, co oznacza, że pod uwagę brane będą tylko duże inwestycje. Nie jest wykluczone, że województwo śląskie w ten sposób uzyska szanse na budowę centrum kongresowego w Katowicach czy powołanie centrum wysokich technologii. Już wcześniej do projektów finansowanych z funduszy unijnych wpisano m.in. budowę gmachu Muzeum Śląskiego, gliwicką halę Podium, wydłużenie Drogowej Trasy Średnicowej, stworzenie infrastruktury wokół lotniska w Pyrzowicach czy szybką kolej Katowice-Tychy.
Skąd rząd wziął dodatkowe pieniądze? Z ponownego przeliczenia (wziąwszy pod uwagę zmiany cen, inflację i inne wskaźniki) 60 mld euro, które Polska dostanie z UE w latach 2007-2013. Niektórzy specjaliści zwracają uwagę, że to wyłącznie "pieniądze na papierze". Inni jednak uważają, że te sumy są pewne i już teraz można planować ich wydawanie.
Marek Twaróg - Dziennik Zachodni
hisaki February 14th, 2007, 03:55 PM http://pb.pl/img/common/pb_logo.png
Stalexport zostanie wzmocniony włoskim inwestorem
Stalexport, którego większościowym akcjonariuszem będzie wkrótce włoska spółka Autostrade, chce być głównym graczem na polskim rynku autostradowym; będzie startować w przetargach zarówno na eksploatację, jak i budowę autostrad w Polsce i innych krajach Europy środkowo-wschodniej - poinformowali w środę przedstawiciele spółki i inwestora.
Środowe walne zgromadzenie akcjonariuszy Stalexportu zgodziło się na podwyższenie kapitału spółki o 179 mln zł, w drodze publicznej emisji 89,5 mln akcji serii G, które obejmie włoski inwestor. Tym samym jego udział wzrośnie z 21,7 proc. do ponad 50 proc. Cena nominalna akcji to 2 zł, emisyjna - 2,2458 zł. Dzięki emisji Stalexport uzyska ponad 200 mln zł. Jego kapitał zakładowy zbliży się do 0,5 mld zł.
Akcje co najmniej przez rok nie znajdą się w giełdowym obrocie. Przedstawiciele Autostrade zapewniali, że firma nie zamierza ich sprzedawać - jest długoterminowym inwestorem, nastawionym na rozwój spółki. W ich ocenie, bez inwestora Stalexport w trzecim kwartale mógłby upaść.
"Dzisiejsza decyzja zamyka okres restrukturyzacji spółki. Dla wierzycieli oznacza to, że zostaną zaspokojeni, a dla firmy otwierają się możliwość rozwoju. Skończył się okres, kiedy funkcjonowaliśmy od jednej raty układowej do drugiej. Przystępujemy do realizacji naszego bogatego planu rozwoju" - powiedział po zakończeniu obrad prezes Stalexportu, Emil Wąsacz.
Przypomniał, że Stalexport rezygnuje ze swojej tradycyjnej działalności, jaką przez lata był handel stalą. Do końca marca spółka chce zawrzeć warunkową umową na sprzedaż części stalowej inwestorowi, a do połowy roku całkowicie sfinalizować transakcję.
Podczas środowego WZA nie mogli głosować przedstawiciele Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (ma ponad 11 proc. akcji), który wcześniej miał zastrzeżenia dotyczące przejęcia spółki przez włoskiego inwestora. Fundusz w środę nie głosował, bo przewodniczący zgromadzenia nie uznał pełnomocnictwa jego przedstawicieli, ze względu na wadę prawną. Przeciw uchwale o emisji głosowali przedstawiciele Banku Ochrony Środowiska.
Przedstawiciele NFOŚ nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami. W kuluarach obrad spekulowano, że Fundusz może zaskarżyć uchwały zgromadzenia. Wąsacz nie chciał komentować tych spekulacji. Według niego, ewentualne zaskarżenie nie wstrzymuje rejestracji i realizacji uchwał. Intencją zarządu spółki jest, aby objęcie akcji przez inwestora doszło do skutku jak najszybciej.
Wąsacz poinformował, że Stalexport będzie startował we wszystkich przetargach autostradowych w Polsce zarówno w zakresie ich budowy, jak i eksploatacji oraz poboru opłat. Zamierza też wejść na rynki autostradowe innych krajów środkowej Europy.
Członek rady nadzorczej z ramienia Autostrade, Dario Cipriani, sprecyzował, że spółka nastawiona jest bardziej na eksploatację autostrad, w czym ma wieloletnie doświadczenie, choć interesuje ją również budowa i wykonawstwo.
"Dysponujemy zarówno technologiami, jak i doświadczeniem. Przykładem może być wdrożony przez nas system poboru opłat na austriackich autostradach. Chcemy również w Polsce proponować najlepsze i nowoczesne rozwiązania" - powiedział Cipriani.
W pierwszym rzędzie spółka chce wystartować w przetargach na stworzenie systemu poboru opłat na odcinkach autostrady A-2 Konin- Stryków i A-4 Katowice-Wrocław.
Cipriani zapowiedział również starania o przyspieszenie remontów, trwających na odcinku autostrady A-4 Kraków-Katowice, którego koncesjonariuszem jest Stalexport Autostrada Małopolska - spółka zależna Stalexportu. Tłumaczył, że obecnie procedury stosowane przez banki kredytujące inwestycję (m.in. wymogi przetargowe) mogą opóźniać prace.
Według Ciprianiego, pozyskanie inwestora powinno uwiarygodnić firmę w oczach banków i skłonić je do uproszczenia procedur; tym samym remonty będą mogły przebiegać szybciej.
Cipriani zapewnił, że inwestor nie widzi powodu do zmiany zarządu spółki, na czele z Emilem Wąsaczem.
Sam Wąsacz (na byłym ministrze skarbu państwa ciążą zarzuty prokuratorskie związane z prywatyzacją w PZU w czasie, gdy był członkiem rządu - PAP) nie uważa, aby jego osoba mogła być przeszkodą w rozwoju Stalexportu i realizacji jego strategicznych planów.
Obok spółki Autostrade i NFOŚ mniejszymi akcjonariuszami Stalexportu są również m.in. PKO BP SA, Bank Handlowy SA, Bank Zachodni WBK SA, Bank Pekao SA oraz EBOR.
DI, PAP
sky's_the_limit February 18th, 2007, 02:34 PM ProLogis leases out new space
ProLogis has signed leasing deals with 4 clients for recently developed distribution space with a combined area of more than 39,000 sqm. The firms involved are: Hi-Pi Poland - leasing 19,000 sqm in ProLogis Park Wrocław, Keuhne + Nagel - 5,500 sqm in ProLogis Park Chorzow, and Danone, who will lease 4,600 sqm in the same park.
hisaki February 22nd, 2007, 11:32 PM TriGranit zainwestuje 2 mld EUR w ciągu pięciu lat w Polsce
2007-02-22 15:07
W ciągu najbliższych pięciu lat łączna wartość inwestycji realizowanych w Polsce przez węgierską firmę deweloperską TriGranit sięgnie ok. 2 mld euro, ocenia dyrektor generalny firmy, Lorant Kibedi Varga. Ok. 40 proc. tej kwoty to inwestycje zrealizowane lub planowane w Katowicach.
W czwartek firma rozpoczęła kolejny etap swojej inwestycji w Katowicach. Ponad rok temu uruchomiła centrum handlowo-rozrywkowe Silesia City Center, teraz przystępuje do budowy osiedla mieszkaniowego na tysiąc mieszkań, a pod koniec roku ruszy z budową biurowca. Całość ma kosztować ok. 400-500 mln euro.
Krakowskie przedsięwzięcie firmy realizowane jest na ok. 18- hektarowym terenie dawnych Zakładów Chemicznych Bonarka. Teren zostanie przeznaczony pod działalność usługową, handlową i rozrywkową, a także hotel, biurowiec i mieszkania.
Jak powiedział Varga, w 12 krajach Europy Środkowej i Wschodniej firma prowadzi inwestycje o łącznej wartości ok. 8 mld euro, z czego 10 proc. to koszt przedsięwzięć realizowanych lub planowanych w Katowicach. Mają to być kolejne inwestycje w zakresie budownictwa mieszkaniowego i obiekty handlowe. Firma nie ma jeszcze konkretnych lokalizacji ani gruntów pod budowę.
Węgierski TriGranit działa na rynku nieruchomości od 10 lat. Udziałowcami firmy są biznesmeni ľ Sandor Dejman, Peter Munk, Nathaniel Rothschild, Sandor Csanyi oraz austriacka firma inwestycyjna Immoeast, także zaangażowana w katowicką inwestycję. TriGranit działa m.in. na Węgrzech, w Polsce, na Słowacji, w Czechach, Chorwacji, Bułgarii i Rumunii.
pb.pl
hisaki February 22nd, 2007, 11:33 PM Ruszyła budowa pierwszego dużego osiedla mieszkaniowego w centrum Katowic
Tomasz Malkowski 2007-02-22, ostatnia aktualizacja 2007-02-22 22:02
Rozległe tarasy, widoki na Beskidy, zieleń i cisza w centrum miasta - to zalety osiedla Dębowe Tarasy, które powstaje przy centrum handlowym Silesia City Center. W czwartek wmurowano kamień węgielny pod budowę apartamentowców.
Przy największym w regionie centrum handlowo-rozrywkowym powstaje osiedle mieszkaniowe Dębowe Tarasy. Inwestorami są węgierski potentat TriGranit, który wybudował już centrum, oraz obecny właściciel Silesii - austriacka firma Immoeast. Osiedle będzie się składać z czterech wysokich budynków i ośmiu mniejszych. Tysiąc mieszkań o wysokim standardzie ma być oddawanych etapami do 2009 roku. Właśnie trwają prace przy jednym 11-kondygnacyjnym budynku oraz dwóch czteropiętrowych. Wszystkie mieszkania, które powstaną w pierwszym etapie, są już sprzedane.
Projektanci osiedla położyli nacisk na ukształtowanie budynków. Największe będą miały wewnętrzne dziedzińce - zamknięte i lekko wyniesione ponad teren, bo znajdą się nad garażami podziemnymi. Mają być zielonymi oazami spokoju z placami zabaw. Pomiędzy wyższymi i niższymi budynkami powstanie deptak spacerowy. Od parkingu centrum handlowego osiedle będzie oddzielone wałem ziemnym i szpalerem drzew.
Największą atrakcją budynków są skierowane na południe tarasy ostatnich kondygnacji. Mają być czymś więcej niż namiastką ogrodów. Pozwoli na to ich duża powierzchnia, niektóre będą miały nawet 180 m kw. Wielkość mieszkań waha się od 27 aż do ponad 200 m kw., bo można je łączyć, tworząc duże apartamenty. Wśród kupujących przeważają obcokrajowcy, którzy przyjechali na kontrakty do Katowic, oraz Polacy spoza Śląska. Nie brak też osób, które kupują mieszkania z myślą ich późniejszego wynajmu.
Na uroczystości wmurowania kamienia węgielnego byli też obecni przyszli mieszkańcy osiedla. Pan Adam jest już właścicielem 75-metrowego mieszkania. - Od dawna szukałem czegoś w centrum. Wielu znajomych buduje się w południowych dzielnicach Katowic, ale dla mnie dojazdy to uciążliwa sprawa. Stąd będę miał blisko do pracy, a ze średnicówki dojadę w kilka chwil na drugi koniec aglomeracji - mówi. Za mieszkanie zapłacił 300 tys. zł, to znacznie taniej niż za podobne w Krakowie, Wrocławiu, czy Warszawie.
Na osiedlu - w ostatnim etapie budowy - powstanie wysokościowiec, który będzie mieścił biura oraz hotel. Stanie tuż przy średnicówce, w miejscu obecnych ogródków działkowych. Ma być wizytówką Katowic - wyższy od Altusa, o ciekawej architekturze. - Jak skończymy budowę osiedla, będzie można uznać nas za pełnoprawną dzielnicę śródmiejską - mówi Janusz Olesiński, wiceprezes zarządu Silesia Residential Project, spółki, która buduje osiedle.
gazeta.pl
hisaki March 8th, 2007, 09:38 PM Więcej Śląska w TVN-ie
am 2007-03-08, ostatnia aktualizacja 2007-03-08 20:55
Nowy oddział telewizji TVN powstał w Katowicach. - Na Śląsku jest grupa widzów porównywalna z małymi krajami europejskimi. To fakt nie do przecenienia - mówił Kamil Durczok, szef "Faktów", na wczorajszym uroczystym otwarciu
Do tej pory w Katowicach działał oddział TVN24. - Kiedy rozpocząłem pracę w TVN-ie, nie ukrywałem, że chcę, aby na Śląsku powstał duży oddział telewizji. Sprawa była jasna: w Katowicach musi być silna placówka - mówił Durczok.
Docelowo w nowym oddziale będzie pracować ok. 35 osób. W ośrodku znalazły się "Fakty", program "Uwaga", platforma Nsport, portal Onet.pl oraz dział produkcji i sprzedaży.
- Tu po prostu jest kopalnia tematów. Na Śląsku ciągle coś się dzieje. Chcemy być bliżej ludzi tutaj i ich spraw - mówił z kolei Krzysztof Mejer, producent "Uwagi".
Katowicki ośrodek jest największą po Warszawie i Krakowie placówką TVN-u.
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3974727.html
:banana: :cheers:
hisaki March 8th, 2007, 09:41 PM selectOne w Katowicach
BIZNESPOLSKA
Na HR-owej mapie Śląska pojawił się nowy punkt
Małgorzata Sitkowska-Zadroga i Izabela Kluzek-Duda, szefowe selectOne
Warszawska firma selectOne otworzyła nowe biuro w centrum Katowic, przy ulicy Jordana 21. Małgorzata Sitkowska-Zadroga, współwłaścicielka firmy, informuje, że zadaniem biura jest wspieranie klientów z obszarów Polski południowej i zza południowej granicy. SelectOne zajmuje się usługami w zakresie selekcji i rekrutacji pracowników na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie średniego i wyższego szczebla. Ma w ofercie również kompleksowe programy rozwoju kadr, w tym m.in. assessment/development center, budowanie systemów motywacyjnych, systemów oceny okresowej, siatki płac. Na południu Polski przedsiębiorstwo zamierza nie tylko wspierać swoich dotychczasowych klientów, ale również klientów prowadzących biura na południu kraju.
:cheers:
salutuj March 8th, 2007, 09:53 PM >>|atowice - fast forward 8)
hisaki March 9th, 2007, 05:08 PM Moja znajoma dostała prace w ITI w oddziale w Katowicach. Mówi ze niby te 35 ktore maja tam pracować to tak naprawdę już tam pracuje i maja ciagle nowe osoby zatrudniac. Prowadzą rozmowy z Wydzialem Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego co by mlodych zdolnych studentów sciagac do TVN :)
No i najwazniejsze :) Oddział miał powstać w... Wrocławiu, ale ze wzgledu na rynek, liczbe mieszkancow i ciagle zmiany regionu Śląskiego zdecydowali się na Katowice :) Czyli nie jest tak że Wrocław wszystko musi mieć bo jest takim napompowanym balonem i dobrze
Problemem jest natomiast fakt ze oni maja tam za malo miejsca np. nie maja za bardzo gdzie wszystkie auta parkować nie mowiac o powierzchni biurowej gdzie znajduje sie owa siedziba TVN, TVN24, Onet.pl i N-Sport. Pewnie jest to że oni tam na stale nie bedą i pewnie przeniosa się do pierwszego biurowca klasy A ktory powstanie w Katowicach i chca duzo, naprawde duzo przestrzeni!!! :-)
Jak sie cos wiecej dowiem to dam znac :)
hisaki April 2nd, 2007, 02:58 PM http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif
Ośmiu nowych inwestorów w KSSE
Na przełomie marca i kwietnia rozstrzygnięte zostaną pierwsze przetargi, związane z pojawieniem się nowych firm w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. W pierwszym półroczu tego roku w strefie pojawi się ośmiu nowych inwestorów. Wśród nich znajdą się zarówno firmy krajowe, jak i zagraniczne. W tej chwili 45 procent przedsiębiorstw działających w KSSE to firmy polskie. Inwestycje zapowiedziały głównie firmy z sektora Business Process Outsourcing i B+R (badawczo-rozwojowe). Od półtorej roku w KSSE pojawia się coraz więcej firm, które stawiają na badania i rozwój nowych technologii. W strefie ma się też zwiększyć ilość małych firm technologicznych, które zatrudniają poniżej 30 osób. Szczególnie w drugiej połowie roku w KSSE pojawi się kilka nowych tego typu przedsiębiorstw. (as)
:cheers:
hisaki April 3rd, 2007, 03:25 PM W Koksowni Przyjaźń ruszyła nowa bateria za 420 mln zł
(PAP, pb/03.04.2007, godz. 15:01)
Około 700 tys. ton koksu rocznie będzie wytwarzać nowa bateria koksownicza, wybudowana kosztem ok. 420 mln zł w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej. We wtorek, po 21 miesiącach od podpisania kontraktu, inwestycja została uroczyście oddana do użytku.
Budowa nowej, piątej baterii należała do największych przedsięwzięć inwestycyjnych w polskim koksownictwie. Jej uruchomienie - jak mówił podczas uroczystości prezes koksowni, Edward Szlęk - pozwoli w następnych latach na remonty czterech pozostałych baterii bez zmniejszania produkcji koksu.
Kontrakt na budowę baterii podpisano w czerwcu 2005 r. Przedsięwzięcie zrealizowało konsorcjum na czele z firmą Polimex Mostostal. Pełną zdolność produkcyjną bateria uzyska do września. Przerobi rocznie ok. 950 tys. ton węgla, co da ok. 700 tys. ton koksu i 800 tys. m sześc. gazu koksowniczego, który będzie użyty do opalania baterii.
Bateria składa się z 76 komór, zbudowanych jako masyw ceramiczny, odpowiednio uzbrojony, postawiony na stalowo-żelbetowej płycie. Oprócz koksu dla hutnictwa i gazu na potrzeby energetyczne, instalacja wytwarzać będzie benzol i smołę.
Nowa bateria koksownicza ma dla Koksowni Przyjaźń znaczenie strategiczne. To element strategii rozwoju spółki do 2016 r., która przewiduje również modernizację do połowy 2008 r. wydziału produkcji węglopochodnych (za ponad 400 mln zł), budowę zakładowej elektrociepłowni wraz z utylizacją gazów nadmiarowych i modernizację zakładowej oczyszczalni ścieków.
Te inwestycje to najważniejsze przedsięwzięcia ujęte w strategii. Zgodnie z nią, firma przeznaczy na inwestycje ok. 2,2 mld zł, z czego blisko 1 mld zł do końca 2007 r. W kolejnych pięciu latach planowane są generalne remonty czterech istniejących baterii łącznie za ok. 600-700 mln zł. Dodatkowo budowa zakładowej elektrociepłowni pochłonie blisko 100 mln zł. Dzięki niej od sierpnia tego roku koksownia będzie samowystarczalna pod względem energetycznym
Ponad 90 proc. swojej produkcji koksownia - druga pod względem wielkości w Polsce - eksportuje. Zawarła m.in. wieloletnie umowy na dostawy koksu koncernom Arcelor, Voest Alpine i Ovako. Większościowy udział w koksowni należy do producenta węgla koksowego, Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). Zakład produkuje rocznie ok. 2,5 mln ton koksu, w 2013 roku jego roczna moc wzrośnie do ok. 3,5 mln ton. Zatrudnia 1,8 tys. osób. Od początku istnienia wyprodukowała 43,8 mln ton koksu.
Zgodnie z wcześniejszymi planami rządu, Koksownia Przyjaźń, wraz z koksowniami w Zabrzu i Wałbrzychu oraz JSW miała stworzyć grupę węglowo-koksową. Jednak w ostatnich miesiącach przygotowania do jej stworzenia straciły dynamikę. Obecny na uroczystości wiceminister gospodarki Krzysztof Tchórzewski tłumaczył, że trwają rozmowy resortów gospodarki i skarbu na temat zasadności tworzenia i przyszłego kształtu grupy.
Według Tchórzewskiego, ewentualna decyzja - po zgodzie strony społecznej - o skierowaniu mniejszościowego pakietu akcji JSW na giełdę mogłaby przyspieszyć działania dotyczące utworzenia wokół tej spółki węglowej grupy węglowo-koksowej. Zastrzegł, że analizy muszą potwierdzić, czy stworzenie takiej grupy ma uzasadnienie ekonomiczne. Podkreślił, że jej powstanie jest możliwe, ale jeszcze nie przesądzone.
hisaki April 3rd, 2007, 03:28 PM 3,1 tys. nowych miejsc pracy w Katowickiej SSE
(PAP, tm/03.04.2007, godz. 11:24)
Dwaj nowi inwestorzy ulokują swoje przedsięwzięcia w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSE): firma Logstor Ror Polska z duńskiej grupy kapitałowej kosztem 25,6 mln zł wybuduje w Gliwicach fabrykę wyrobów z tworzyw sztucznych. W Katowicach ruszy centrum obsługi informatycznej amerykańskiej firmy konsultingowej Capgemini.
O pierwszych w tym roku nowych inwestorach w strefie poinformowała we wtorek PAP Justyna Romańczyk z KSSE. Przypomniała, że w całym 2007 roku zarząd strefy spodziewa się pozyskania inwestycji o łącznej wartości ok. 1 mld zł i stworzenia dzięki nim ponad 3,1 tys. miejsc pracy.
Logstor Ror Polska należy do międzynarodowej grupy kapitałowej z siedzibą w Danii, wyspecjalizowanej w produkcji rur i innych materiałów preizolowanych. Grupa zatrudnia 1,3 tys. osób w fabrykach w ośmiu krajach Europy oraz przedstawicielstwach w 11 innych państwach; uczestniczy w przedsięwzięciach joint venture m.in. w Chinach i Korei Południowej. Eksportuje do 28 państw.
W Polsce Logstor ma już fabrykę w Zabrzu, gdzie produkuje m.in. systemy dla ciepłownictwa, wodociągów i drogownictwa. W nowym zakładzie w Gliwicach także będzie produkować wyroby z tworzyw sztucznych oraz druty i przewody izolowane. Zatrudni co najmniej 45 osób i zainwestuje ponad 25,6 mln zł.
Inny charakter będzie miała inwestycja polskiej spółki należącej do amerykańskiej grupy Capgemini. To jedna z największych firm konsultingowych na świecie, lider w świadczeniu zintegrowanych usług doradczych, informatycznych i outsourcingowych. Capgemini zatrudnia na świecie 75 tys. specjalistów, w 2006 r. miała 7,7 mld euro przychodów. Ma ponad 300 biur w 30 krajach i należy do największych europejskich firm konsultingowych.
Planowana w Katowicach działalność Capgemini dotyczy outsourcingu funkcji IT. Polega na świadczeniu usług zdalnego wsparcia technicznego dla systemów komputerowych oraz ich użytkowników, pracujących w ramach danej organizacji. Spółka przewiduje utworzenie co najmniej 410 nowych miejsc pracy i inwestycje 2,3 mln zł - powiedziała Romańczyk.
Obecnie polski zespół Capgemini to blisko 2 tys. specjalistów: ekspertów z różnych dziedzin. Teraz firma rozwija działalność, uruchamiając na szerszą skalę usługi informatyczne dla swoich klientów. Jej katowicką siedzibą będzie biurowiec "Altus", którego część już w ubiegłym roku została objęta terenem KSSE. Lokują się tam m.in. centra księgowo-obliczeniowe, świadczące usługi dla swoich klientów w całej Europie.
Powołana ponad 10 lat temu KSSE to największa z 14. polskich stref ekonomicznych. Początkowo obejmowała ok. 800 hektarów, obecnie ponad 1,2 tys. ha. Docelowo może to być nawet 1,5-2 tys. ha. Inwestorzy stworzyli dotąd w KSSE blisko 25 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ok. 8,5 mld zł.
W kolejnych latach KSSE chce rozwijać się przede wszystkim w pięciu parkach przemysłowych - w Zabrzu, a także w okolicach Częstochowy, w Dąbrowie Górniczej (rejon Tucznawa), na Żywiecczyźnie oraz na Opolszczyźnie ok. 15 km od granicy z woj. śląskim; poziom dopuszczalnej pomocy nadal wynosi tam 50 proc. wartości inwestycji, podczas gdy w KSSE, od tego roku, 40 proc.
W ubiegłym roku w całej KSSE inwestorzy zadeklarowali 36 nowych przedsięwzięć o łącznej wartości ok. 1,5 mld zł. Powstanie w sumie co najmniej 4,2 tys. nowych miejsc pracy.
:cheers: :cheers:
sky's_the_limit April 3rd, 2007, 05:08 PM mnie najbardziej dziwi to ze strefy nie ma w Bytomiu...
Arteks April 3rd, 2007, 08:01 PM mnie najbardziej dziwi to ze strefy nie ma w Bytomiu...
Chociaż jest to zadziwiające to jednak ma to swoje uzasadnienie. Kiedy powstawały strefy w połowie lat 90. to w Gliwicach upadł prawie cały przemysł, a nie w Bytomiu... Jeszcze kilka lat temu Bytom miał 5 czynnych kopalń... Poza tym chyba władze Bytomia nigdy nie starały się aby rozszerzać strefę być może wychodząc z założenia, że mieszkańcy sobie poradzą szukając pracy w pobliskich miastach. Co do inwestycji Capgemini w Katowicach to właśnie tego typu inwestycje powinne być "najmilej widzianymi" w strefach obecnie! Fabryki tworzyw sztucznych czy części samochodowych nie mają zbyt wielkiej przyszłości bo to i tak za kilka lat zostanie wszystko przeniesione do Chin lub Indii gdzie koszty pracy będą nadal niskie.
mark40 May 19th, 2007, 01:52 PM http://images20.fotosik.pl/106/dab6d54d6ebe420e.gif (www.fotosik.pl)
Logstor w KSSE
Firma Logstor z duńskiej grupy kapitałowej uruchomi w Gliwicach produkcję rur preizolowanych. Zakład mieści się w gliwickiej podstrefie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Dzięki inwestycji o wartości ponad 25 mln zł powstanie ok. 45 nowych miejsc pracy. Gliwicka fabryka ruszy już za kilka tygodni. Nowy zakład jest czwartą placówką firmy w Polsce, działający w naszym kraju od dziesięciu lat Logstor ma już fabryki w Elblągu, Zabrzu i Żarach. Logstor Ror Polska należy do międzynarodowej grupy kapitałowej z siedzibą w Danii, wyspecjalizowanej w produkcji rur i innych materiałów preizolowanych. Grupa zatrudnia 1,3 tys. osób w fabrykach w ośmiu krajach Europy oraz przedstawicielstwach w 11 innych państwach. Eksportuje swe wyroby do 28 państw.
henry93 May 19th, 2007, 07:43 PM TK Development zrealizuje projekt w Jastrzębiu Zdrój
Data: 2007-05-16
Polski oddział duńskiego koncernu TK Development podpisał umowę o współpracę z austrackim inwestorem Meinl European Land Ltd na realizację wspólnego przedsięwzięcia. Współpraca zakłada powstanie obiektu komercyjnego w Jastrzębiu Zdrój w rejonie ulic Sybiraków-Warszawska i Północna-Porozumień Jastrzębskich.
TK Development i Meinl European Land zamierzają zrealizować centrum handlowe na ok. 10 hektarowej działce w centrum Jastrzębia Zdrój w rejonie ulic Sybiraków-Warszawska i Północna-Porozumień Jastrzębskich.
Działka, na której ma powstać centrum handlowe, jest dobrze skomunikowana. Łatwy dojazd do inwestycji oraz znakomitą widoczność z każdego kierunku jazdy zapewnią istniejące ulice. Deweloper zaplanował rozbudowę istniejącej infrastruktury drogowej o realizację ronda, dzięki któremu dostęp do inwestycji zostanie dodatkowo usprawniony.
Na powodzenie inwestycji wpływa zarówno dogodna lokalizacja w centrum miasta, w bliskim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych: Morcinka, Barbary, Arc. Bożka, Pionierów, Gwarków, Staszica, jak i bliskość takich obiektów jak: Urząd Miasta, Centrum Kultury, stacja benzynowa BP, stacja PKS, basen i restauracja McDonald's.
Inwestycja w Jastrzębiu Zdrój cieszy się dużym zainteresowaniem najemców. Proces komercjalizacji centrum handlowego, za który odpowiada TK Development, już się rozpoczął. Trwają negocjacje pierwszych umów z dużymi najemcami.
Program handlowy inwestycji przewiduje powstanie:
hipermarketu - ok. 11000 m2
galerii handlowej - ok. 19000 m2
części rozrywkowej - ok. 5000 m2
DIY- ok. 7700 m2
Na terenie centrum handlowego powstanie parking na ok. 1000 miejsc.
Planowana data otwarcia centrum handlowego to wiosna 2009.
UWAGA: Redakcja www.biznespolska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komunikatów zamieszczanych w serwisie.
Niestety wizualizacji nigdzie narazie nie ma albo nie umiem jej znaleźć
mark40 May 28th, 2007, 10:07 PM http://images20.fotosik.pl/106/dab6d54d6ebe420e.gif (www.fotosik.pl)
Strefa ponad plan
Rok 2007 powinien być dla Katowickiej SSE rekordowy. Przewiduje się, że przybędą trzy tysiące nowych miejsc pracy, a inwestycje wyniosą miliard złotych
To ogromna suma, biorąc pod uwagę, że wartość wszystkich dotychczasowych inwestycji w KSSE przekroczyła półtora miliarda złotych. Obecnie strefa zajmuje 1156 ha położonych na terenie 19 gmin. Podzielona jest na cztery podstrefy: gliwicką, jastrzębsko-żorską, sosnowiecko-dąbrowską i tyską.
Arcelor - 9 milionów
W lipcu na terenie KSSE w Siemianowicach Śląskich planowane jest otwarcie nowego centrum cięcia blach. Należeć będzie do specjalizującej się w sprzedaży wyrobów płaskich ze stali nierdzewnej Ugine & Alz SA, która jest częścią mającego siedzibę w Paryżu koncernu Arcelor. To jedna z najbardziej znanych w Europie firm specjalizujących się w branży hutniczej i jeden z największych na świecie producentów stali. Jej roczna produkcja wynosi ok. 47 mln ton. Arcelor produkuje także blachy, w tym blachy dla przemysłu samochodowego. W nowym zakładzie w Siemianowicach prowadzona będzie obróbka metali dla branży AGD i motoryzacyjnej. Celem otwarcia nowego centrum cięcia blach jest zwiększenie sprzedaży w Polsce, ale także ekspansja na rynki środkowoeuropejskie: czeski, słowacki, rumuński i litewski. Koszt inwestycji szacowany jest na 9,4 mln euro. Zatrudnienie w zakładzie znajdzie 85 osób.
Inwestorzy w kolejce
W najbliższym czasie rozpocznie się też budowa nowych zakładów w strefie. Świadczy o tym fakt, że tylko w grudniu 2006 r. pozwolenie na działalność otrzymało dziewięć nowych firm. W całym 2006 r. było ich 36. W stosunku do szacunkowych planów ich liczba jest dwukrotnie większa. Wśród nowych inwestorów w strefie znajdują się m.in. przedsiębiorcy z branży motoryzacyjnej: Delphi Polska Automotive System sp. z o.o., która rozpocznie produkcję nowoczesnych przekładni i kolumn kierowniczych. Drugą ważną inwestycją będzie rozbudowa hali produkcyjnej Kirchhoff Polska Assembly produkująca elementy do montażu struktur nadwozia dla General Motors. Działalność w strefie rozpoczynają także Cooper-Standard Automotive Polska sp. z o.o. produkujący uszczelki samochodowe oraz Rockwell Automation sp. z o.o. - amerykański producent elementów automatyki przemysłowej. Rozpoczęto też budowę zakładu, który będzie produkował układy sterownicze, należącego do koncernu TRW.
sky's_the_limit May 29th, 2007, 08:50 PM Marszałek w Brazylii. Czy ściągnie Embraera?
Tomasz Głogowski
2007-05-29, ostatnia aktualizacja 2007-05-29 19:49
Negocjacje w sprawie inwestycji brazylijskiego koncernu lotniczego na Śląsku prowadzą Janusz Moszyński, marszałek województwa śląskiego, i Jerzy Łoik, wiceprezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Obaj przekonują lotniczego potentata, że warto zainwestować w naszym regionie. Gra prowadzona jest o dużą stawkę. Embraer szuka miejsca w Europie Środkowej. Chce tu ulokować centrum badawcze lub fabrykę produkującą podzespoły do samolotów. Inwestycja szacowana jest na kilkaset milionów dolarów.
Nasza delegacja wraca w czwartek, a wyjazd do ostatniej chwili trzymany był w tajemnicy. Nieoficjalnie wiadomo, że o brazylijską inwestycję starają się też inne strefy ekonomiczne w Polsce, a nawet nasi sąsiedzi Czesi. - Rozgłos nie służy tej sprawie. Kilka razy zdarzyło się tak, że koledzy chwalili się jakąś fabryką, którą ja teraz mam u siebie. Lepiej rozmawiać o konkretach - tłumaczy swoją powściągliwość Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Z naszych informacji wynika, że fabryka Embraera mogłaby powstać na terenie gliwickiej strefy lub tuż przy lotnisku w Pyrzowicach. Nasza delegacja zaproponowała ponoć brazylijskiemu koncernowi, że będzie mógł sam wybrać sobie lokalizację. Decyzja o tym, gdzie ulokuje się Embraer, ma zapaść do końca tego roku.
Jeden z samorządowców zwraca uwagę, że tandem Moszyński - Łoik ma już na swoim koncie jeden negocjacyjny sukces. To oni 10 lat temu przekonali Opla, by zainwestował w Gliwicach.
Embraer specjalizuje się w produkcji odrzutowców zabierających na pokład do 100 pasażerów. Jednym z pierwszych przewoźników używających tych samolotów były Polskie Linie Lotnicze LOT.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
mark40 May 29th, 2007, 10:23 PM Mam nadzieje ze Embraer został już przekonany ;) a i nie bedzie taki głupi by szukac innej lokalizacji, bo lepszej od Górnego Śląska nie znajdzie :)
itman May 29th, 2007, 10:28 PM Szczególnie że wokół lotniska jest tyle nieużytków + koło lotniska będzie A1, czego mogą więcej chcieć? ;)
Arteks May 29th, 2007, 11:23 PM Mam nadzieje ze Embraer został już przekonany ;) a i nie bedzie taki głupi by szukac innej lokalizacji, bo lepszej od Górnego Śląska nie znajdzie :)
Czechy odpadają. Oni mają tak duże braki kadrowe, że naprawdę byłoby bez sensu lokować firmę w kraju w którym brakuje rąk do pracy.
bobtrebor May 30th, 2007, 12:20 PM gdzie w Siemianowicach jest KSSE ? sprawdzałem na ich stronie i nie widzę, dobrze byłoby zagospodarować tereny byłej Laury/Jedności, fajny dojazd i kupa terenu, gdyby jeszcze odnowili stare hale fabryczne... rozmarzyłem się :)
sky's_the_limit May 30th, 2007, 01:27 PM gdzie w Siemianowicach jest KSSE ?
zdaje sie, ze na Bangowie
bobtrebor May 31st, 2007, 01:43 PM Pierwsza w Polsce prywatna telewizja regionalna "Silesia"
Arkadiusz Hołda, katowicki przedsiębiorca, właściciel oczekującej na przyznanie koncesji pierwszej w Polsce prywatnej telewizji regionalnej "Silesia" zatrudnił... Sławomira Zielińskiego, byłego dyrektora publicznej "Jedynki". - Zaczyna pracę 1 czerwca. Będzie odpowiadać za program. To profesjonalista, twórca "Teleekspresu" - komplementuje Hołda.
Zieliński 26 lat pracował w różnych mediach. Ma wiedzę i doświadczenie. Dyrektorem "Jedynki" był przez sześć lat. Stał się prawą ręką prezesa Roberta Kwiatkowskiego. W tym czasie telewizja publiczna została zawłaszczona przez SLD. Politycy tej partii nie schodzili z anteny i mieli monopol informacyjny. Zieliński odpowiadał m.in. za publicystykę. Mimo partyjnego zniewolenia TVP mogła się jednak pochwalić dobrymi wynikami finansowymi. - Ja jestem apolityczny, a fakt, że pan Zieliński przetrwał tylu "partyjnych" prezesów świadczy o jego fachowości - ocenia Hołda. Zieliński odszedł z TVP, gdy Kwiatkowskiego zastąpił Bronisław Wildstein.
Na rozruch TV Silesia, nieznany dotąd w świecie mediów Hołda, chce przeznaczyć co najmniej 20 mln złotych. Plany ma ambitne, ale i jego telewizja ma szansę na zdobycie regionalnego widza oraz reklam, bo w regionie nie będzie mieć niebawem żadnej konkurencji. TVP 3 przekształca się w TVP Info na wzór TVN 24. Program regionalny będzie obejmował zaledwie dwie godziny dziennie i zostanie przeznaczony głównie na serwisy informacyjne oraz publicystykę społeczną oraz polityczną.
"Silesia" ma się opierać tylko na informacjach z regionu m.in. sieci korespondentów w wybranych miastach.
Agata Pustułka - Dziennik Zachodni
ciekawe gdzie będą mieli siedzibę ?
sky's_the_limit June 2nd, 2007, 02:16 PM z Rzepy:
Thyssen: inwestycja za 20 mln euro
Około 20 mln euro wydał ThyssenKruppSteel AG na budowę uruchomionego w czwartek zakładu Stahl-Service-Center w Dąbrowie Górniczej. To pierwsza wytwórnia produkcyjna koncernu w Polsce i Europie Wschodniej. Centrum ma wytwarzać 125 tys. ton prefabrykowanych produktów stalowych rocznie.
a.mac.
mark40 June 5th, 2007, 04:47 PM http://images20.fotosik.pl/99/420d70a4eae8c685.gif (www.fotosik.pl)
Made in Silesia
Embraer, trzeci największy producent samolotów na świecie, może otworzyć swoją fabrykę w Katowicach. W Bielsku-Białej już działa firma, współpracująca z Boeingiem. Nasz region jest lotniczą potęgą
O tym, że Embraer, najpopularniejszy na świecie producent samolotów kontynentalnych, poszukuje lokalizacji dla swojej fabryki w Europie Środkowej, wiadomo było kilka miesięcy temu. Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna zareagowała jako pierwsza w Polsce, jeszcze na początku kwietnia.
Nęcenie Śląskiem
– KSSE wystosowała list z zaproszeniem do rozmów. Przyszła odpowiedź od prezesa Embraera, który podjął zaproszenie. Stąd na miejsce udała się mocna ekipa. Jerzy Łoik, wiceprezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i marszałek województwa Janusz Moszyński byli sprawcami sprowadzenia Opla do Gliwic, mają dobrą rękę i może tak jak w przypadku Opla uda się zachęcić również Embraera – mówi Krzemiński. – To jednak dopiero pierwsza rozmowa na takim szczeblu i trudno się spodziewać, że przyjadą i powiedzą: „udało się” – przyznaje Krzemiński.
A jest się czym ekscytować – europejska inwestycja brazylijskiego giganta ma kosztować kilkaset milionów dolarów. Embraer to po Boeingu i Airbusie jeden z największych producentów samolotów pasażerskich na świecie.
Boening już tu jest
Ogromnym sukcesem już może pochwalić się bielska firma Avio Polska – inżynierowie z Bielska-Białej zaprojektują część stałą turbiny niskiego napięcia silnika GEnX-2B, który będzie montowany w najnowszych boeingach 747-8. To wydarzenie bez precedensu, bowiem pierwszy raz od dawna Polska stanie się miejscem powstania i wdrożenia najnowszej technologii lotniczej.
Produkcja ruszy za dwa lata
– Część stała turbiny będzie stanowić 12 procent silnika. Udział inżynierów pracujących w Avio Polska w Bielsku-Białej będzie więc bardzo duży. Tym bardziej że element ten jest kluczowy dla całego silnika, najnowocześniejszego na świecie, który trafi do nowej generacji jumbo jetów – mówi Krzysztof Krystowski, dyrektor generalny ds. rozwoju w Avio Polska.
Silniki mają być wprowadzone do produkcji w 2009 roku. Część stała turbiny niskiego napięcia będzie produkowana w Bielsku-Białej. Już dziś wiadomo, że Avio Polska podpisze kontrakt na 500 milionów złotych, który będzie realizowany przez 10 lat. W praktyce będzie to oznaczało zwiększenie zatrudnienia.
– Szacuje się, że prace badawczo-projektowe, wdrożenie projektu do produkcji oraz jej uruchomienie pochłoną około 10 milionów euro.
drozdz June 5th, 2007, 05:57 PM ^^ ^^
Kilkaset milionow dolarow to nie jest duzo jak na fabryke samolotow. Podejzewam, ze jedyne na co mozemy liczyc to produkcja jakis podzespolow. Mimo wszystko bardzo mocno trzymam kciuki za ta inwestycje bo co jak co ale przemysl lotniczy to bardzo presizowa branza.
itman June 5th, 2007, 08:01 PM Przecież nie będą składać maszyn! Tylko wykonywać podzespoły ;) O ile inwestycja trafi do Polski.
sky's_the_limit June 12th, 2007, 05:59 PM Nowy terminal PTK
www.biznespolska.pl
Nowy terminal pomieści ponad 200 tys. ton towarów
Od czerwca działać będzie w Śląskim Centrum Logistyki w Gliwicach nowy terminal kontenerowy. Jego właścicielem jest Przedsiębiorstwo Transportu Kolejowego Holding SA z Zabrza. Nowa inwestycja, która postawała przez pięć miesięcy, ma bardzo dobrą lokalizację. Umiejscowiona jest w pobliżu Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, portu rzecznego (koryta Odry), a także autostrady A4, Drogowej Trasy Średnicowej i sieci kolejowej. Nowy terminal wyposażony jest w 14 tys. mkw. powierzchni magazynowej i place składowe o łącznej pojemności ponad 200 tys. ton. Oprócz tego dysponuje parkingiem na 160 tirów, agencją celną, a także biurami i zapleczem socjalnym. - Dotąd polscy przewoźnicy skupiali się na rywalizacji w zakresie przewozów całopociągowych ładunków masowych. Tymczasem wciąż rośnie popyt na transport innych grup ładunków, zwłaszcza przesyłek kontenerowych. Stąd nasza decyzja o zaangażowaniu się w budowę terminalu - mówi Zbigniew Pucek, prezes PTK Holding SA. Dodaje, że inwestycja pozwoli na sprawne i szybkie połączenie przewozów kolejowych z drogowymi. Nowy terminal ma zapewnić kompleksowe połączenie transportu kolejowego z drogowym. Ma także znacznie wzmocnić pozycję PTK Holding na krajowym rynku. O rozwoju zabrzańskiej firmy i jej pozytywnym wizerunku świadczy fakt, że otrzymała ona w marcu Medal Europejski. Przyznawany jest on tym przedsiębiorstwom, których działalność spełnia unijne standardy. Przyznaje je Urząd Komitetu Integracji Europejskiej wraz z Business Center Club.
sky's_the_limit June 12th, 2007, 06:00 PM Thyssen, stal dla regionu
www.biznespolska.pl
Rozpoczęło produkcję serwisowe centrum cięcia stali w Dąbrowie Górniczej, należące do ThyssenKrupp Steel AG
Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna wciąż przyciąga dużych inwestorów. W nowym zakładzie Thyssena pracę znajdzie 60 osób
- Zakład zbudowaliśmy w ciągu ośmiu miesięcy. Jest to swoisty rekord. Głównym odbiorcom naszej stali jest przemysł samochodowy, ale także elektryczny i budowlany. Mamy w tej chwili 120 kontrahentów. Jest wśród nich ukraiński Motorsicz. Chcemy, by nasze produkty docierały na rynki w całej Europie środkowej - mówi Zbigniew Ferda dyrektor ThyssenKrupp Stal Serwis Polska sp. z.o.o. Nowe centrum serwisowe cięcia stali, które znajduje się na terenach Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wytwarzać będzie 125 tys. ton prefabrykatów produktów stalowych rocznie, dla klientów m.in. z Polski, Czech, Węgier, Białorusi. - Celem budowy zakładu w Dąbrowie Górniczej jest linia cięcia wzdłużnego do przerabiania blach produkowanych przez ThyssenKrupp Steel na taśmy. Po naszej przeróbce takie materiały cechują się bardzo dużą wytrzymałością i służą m.in. do produkcji elementów zabezpieczeń drzwi samochodowych - stwierdza Zbigniew Ferda. W zakładzie zatrudnionych jest w tej chwili 25 osób. Pracują na jedna zmianę. Zostali zatrudnieni przez koncern w październiku. Przez kilka miesięcy przebywali w zakładach TyssenKrupp w Menheim, gdzie przeszli szkolenie. Docelowo produkcja prowadzona będzie na trzy zmiany. Liczba pracowników osiągnie poziom 60 osób. ThyssenKrupp, do którego należy zakład, jest jednym z największych na świecie koncernów technologicznych. Zatrudnia 188 tys. osób na całym świecie. Obroty koncernu osiągnęły w roku sprawozdawczym 2005/2006 poziom 47 mld euro. Będący jego częścią ThyssenKrupp Steel AG produkuje 14 mln ton surowej stali rocznie. Zysk za rok 2005/2006 wyniósł 1,4 mld euro. Wartość inwestycji w Dąbrowie Górniczej szacowana jest na 20 mln euro. Jest to trzeci zakład koncernu w tym mieście. Działają już w KSSE centra serwisowo-magazynowe ThyssenKrupp Energostal i ThyssenKrup Stainless
itman July 3rd, 2007, 10:23 PM Kolejowo-drogowe centrum logistyczne w Tarnowskich Górach
wnp.pl (Łukasz Stępniak)03.07.2007 17:14
Spółka zależna firmy inwestycyjnej TUP Property podpisała list intencyjny w sprawie kupna terenu przemysłowego o powierzchni ponad 33 ha w Tarnowskich Górach. Grupa TUP planuje wykorzystać bardzo dobrą lokalizację terenu i stworzyć centrum logistyczne, obsługujące przeładunki z transportu kolejowego na drogowy, wraz z nowoczesnymi magazynami na wynajem.
Teren położony jest ok. 1,5 km od centrum Tarnowskich Gór, w strefie zabudowy przemysłowo-usługowej, bezpośrednio przy drodze krajowej Katowice-Poznań. Znajdują się na nim nieruchomości o łącznej powierzchni 51 tys. mkw. Większość obiektów jest wynajęta przez liczące się firmy produkcyjne i logistyczne, m.in. Hellmann Worldwide Logistics. Tarnowskie Góry są największym w Polsce węzłem kolejowym, jednocześnie położone są w pobliżu planowanej autostrady A1 i lotniska Pyrzowice.
- Aglomeracja Śląska jest bardzo dobrą lokalizacją dla dużych centrów logistycznych, obsługujących rynek Europy Centralnej. Teren, który zamierzamy przejąć zapewnia dobry dojazd dla samochodów ciężarowych, jak i dostęp do bocznicy kolejowej. Planujemy budowę nowych magazynów i modernizację już istniejących obiektów. Rozmawiamy z potencjalnymi partnerami z dobrze nam znanej branży logistycznej - mówi Robert Jacek Moritz, prezes firmy inwestycyjnej TUP.
Podpisany przez TUP Property list intencyjny zakłada, że przedwstępna umowa dotycząca przejęcia nieruchomości w Tarnowskich Górach (wraz z określeniem wartości transakcji) zostanie podpisana do końca sierpnia 2007 r.
- Projekt Tarnowskie Góry to kolejny krok w budowaniu przez Grupę TUP portfela nieruchomości na wynajem. Ta część działalności zapewni nam uzyskiwanie stabilnych i przewidywalnych dochodów - dodaje Robert Moritz.
W połowie maja Grupa TUP podpisała list intencyjny dotyczący przejęcia 12 nieruchomości na wynajem, zlokalizowanych w różnych miastach Polski (Projekt Concorde). Znajdują się w nich m.in. supermarkety i dyskonty spożywcze, biura, czy centrum handlowe (w Tychach). Wartość transakcji została ustalona na poziomie 93 mln zł. Innym przykładem budowanie portfela nieruchomości na wynajem jest przejęcie spółki PHC pod koniec 2006 r., która wniosła do Grupy m.in. nieruchomości na wynajem w Ożarowie Mazowieckim (budynek biurowy), Katowicach (magazyny) czy w Głuchowie (magazyny).
talkinghead July 12th, 2007, 09:24 AM Eldorad o na Śląsku
2007-07-12 (aktualizacja: 2007-07-11)
Marcin Bołtryk (Puls Biznesu wyd. 2389, s. 12)
Logistyczny środek ciężkości przesuwa się na południe kraju
Wkrótce może się okazać, że regionalne oddziały firm spedycyjnych będą notowały wyższe obroty niż ich warszawskie centrale.
Nikogo nie dziwi lawinowy przyrost powierzchni w centrach logistycznych w Katowicach czy Wrocławiu, ale o rozwoju tego typu obiektów np. w Dzierżoniowie już mało kto słyszał. Tymczasem logistyczne centrum Polski przesuwa się na południe. Według Raportu CB Richard Ellis, tylko w I kwartale 2007 roku w rejonie Katowic zawarto transakcje na najem niemal 60 tys. mkw. powierzchni magazynowych w parkach logistycznych, a wskaźnik powierzchni niewynajętej wynosi niecałe 2,6 proc. i jest najniższy w kraju. Jednocześnie deweloperzy stają się skłonni do rozpoczynania budowy nowych powierzchni bez wstępnych umów najmu, co wskazuje na malejące ryzyko takich inwestycji.
— Dynamiczny rozwój regionu widać również po rozwoju jego lotnisk, zarówno w sferze przewozów pasażerskich, jak i cargo. Lotnisko w podkrakowskich Balicach to przyzwoity, nowoczesny port regionalny, Katowice właśnie oddały do użytku nowy terminal pasażerski, a Wrocław przystępuje do poważnej rozbudowy terminalu cargo — wylicza Paweł Szczerbowski, pełnomocnik zarządu w firmie spedycyjnej Diera.
Dolny górą
Południową część kraju można podzielić na trzy regiony, które rozwijają się niezależnie i w różnym tempie.
— Pierwszy to Dolny Śląsk z Wrocławiem, który przez lata pozostawał dla wielu niespełnioną nadzieją. W ostatnim roku czy dwóch nabrał jednak wyjątkowego przyspieszenia. Górny Śląsk z kolei — obejmujący obszar od Gliwic, przez Katowice, po Olkusz na wschodzie i Bielsko na południu — od dawna pozostaje bardzo atrakcyjny ze względu na koncentrację przemysłu motoryzacyjnego. W ostatnich latach widać wyraźnie dywersyfikację branż, więc Górny Śląsk staje się najważniejszym obszarem dla firm spedycyjnych — twierdzi Paweł Szczerbowski.
Trzecim regionem jest Małopolska — od Krakowa przez Tarnów (ale też Mielec), po Rzeszów. Ten obszar również się rozwija, choć może nie tak spektakularnie jak dwa pozostałe. Jego rozwój jest też bardziej rozproszony geograficznie, co nie zmienia faktu, że i tu firmy spedycyjne mają coraz więcej roboty. Ale najsilniej przyciąga inwestorów.
Dolny Śląsk ma idealne położenie oraz władze, które widzą potrzebę rozwoju biznesu.
— W okolicach Wrocławia znajduje się już 224 tys. mkw. powierzchni magazynowej. Na Górnym Śląsku — 493 tys. mkw. Cały czas powstają też nowe parki magazynowe, m.in. w Dąbrowie Górniczej, Będzinie, Sosnowcu i Gliwicach. Lokują się tu firmy, dla których racjonalna obsługa wymiany i tranzytu towarów ma istotne znaczenie — mówi Renata Chłopek, dyrektor oddziału Wrocław w spółce Schenker.
Lokalne zachęty
O sukcesie regionu decyduje nie tylko korzystne położenie geograficzne czy szybko (w porównaniu z resztą kraju) rozwijająca się infrastruktura drogowa. Liczą się również energiczne działania władz lokalnych, zachęcające inwestorów do pojawienia się właśnie tu, a nie gdzie indziej.
— Modelowym i bardzo pozytywnym przykładem jest Wrocław i podwrocławska gmina Kobierzyce, ale warto też zauważyć rozwój takich miast, jak Tychy czy Bielsko-Biała. Także my postawiliśmy na rozwój w tym regionie. Znacznie wzmocniony oddział, przeniesiony ostatnio do nowej lokalizacji w Czechowicach-Dziedzicach, daje nam większe możliwości obsługi klientów z Górnego Śląska, Małopolski i Podbeskidzia. Następny priorytetowy projekt to Wrocław, gdzie w nieodległej przyszłości chcemy zbudować kolejny oddział. Nie zdziwiłbym się, gdyby te dwa oddziały szybko wyprzedziły Warszawę, Poznań czy Białystok — uważa Paweł Szczerbowski.
Dynamiczny rozwój zauważalny jest również w Jelczu Laskowicach, Wałbrzychu czy Dzierżoniowie.
— Najmniejszą dynamikę pod względem logistycznym obserwujemy w Opolu, Częstochowie, Bytomiu, Rzeszowie, Lublinie — dodaje Renata Chłopek.
itman July 12th, 2007, 06:41 PM Pierwsze pociągi z Chin już w tym roku
(PAP, pr/12.07.2007, godz. 17:06)
Jeszcze przed końcem roku do Sławkowa (Śląskie), gdzie kończy się prowadzący ze Wschodu szeroki tor kolejowy, ma przyjechać pierwszy pociąg z towarami z Chin. W czwartek ruszyła rozbudowa Euroterminalu, gdzie docelowo będą przeładowywane towary przewożone szerokim torem między Dalekim Wschodem a Europą Zachodnią.
Sławków to najdalej wysunięte na zachód Europy miejsce, gdzie sięga tor o szerokości 1520 mm, stosowanej na Wschodzie. Europejskie tory są o 8,5 cm węższe. Terminal przeładowuje ładunki docierające do niego torami o obu szerokościach.
"To przełomowy moment. Żeby sformułować dobrą ofertę biznesową dla partnerów z Azji, Rosji czy Ukrainy, musimy dysponować profesjonalną infrastrukturą przeładunkową, techniczną i drogową, którą m.in. tą inwestycją tworzymy" - powiedział uczestniczący w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod inwestycję minister transportu, Jerzy Polaczek.
Dzięki budowie nowego kompleksu magazynów o powierzchni 7 tys. m kw., rozbudowie płyty kontenerowej oraz infrastruktury towarzyszącej, zdolności przeładunkowe terminalu wzrosną dwukrotnie; z ok. 35 do 70 tys. kontenerów rocznie. Inwestycja pochłonie 61,5 mln zł. Kolejny etap, kosztem ponad 50 mln zł, zwiększy potencjał przeładunkowy najpierw do 100 tys., a po instalacji kolejnej suwnicy nawet do 210 tys. kontenerów rocznie. Najdalej w 2010 r. ma też być gotowa nowa droga do terminalu.
Polaczek przypomniał, że resort transportu stworzył już oficjalny prospekt z ofertą biznesową dla kolei rosyjskich, ukraińskich, kazachskich i chińskich. W najbliższych miesiącach ma dojść do ukonkretnienia przedsięwzięcia w formie - jak się zakłada - powołania międzynarodowej spółki operatorskiej.
"Chodzi o wypracowanie oferty, która z jednej strony w Polsce, na końcówce szerokiego toru, stworzy bardzo dogodne warunki techniczne, dobrą obsługę i sprawny transport, a z drugiej strony zapewni przepływ towarów w obu kierunkach" - wyjaśnił Polaczek.
Wiceminister transportu, Mirosław Chaberek, zapowiedział, że z początkiem września rozpoczną się rozmowy gospodarcze, których efektem powinny być m.in. uzgodnienia dotyczące wielkości i charakteru ładunków, jakie miałyby być przewożone koleją z i do Sławkowa oraz szczegóły dotyczące taryf przewozowych itp.
"Jesteśmy przekonani, że każdy z partnerów znajdzie w tym projekcie swój interes. Trasy morskie, z których dziś korzysta się w przewozach Azja-Europa, są zupełnie niekonkurencyjne wobec trasy lądowej. Czas przewozu koleją jest krótszy o dwa tygodnie, nie licząc innych kosztów. A wiadomo, że czas w biznesie kosztuje najwięcej. Dwa tygodnie to koszt, ale i zarazem zysk" - tłumaczył Chaberek.
Jego zdaniem, nie ma obecnie politycznych barier w realizacji tego projektu. W przeszłości pojawiały się konkurencyjne propozycje, dotyczące np. przedłużenia szerokiego toru z Rosji do czeskiego Bohumina, gdzie miałby powstać terminal. Trudno też było o międzynarodowe porozumienie dotyczące taryf oraz organizacji przedsięwzięcia pod względem infrastrukturalnym.
"Obecny projekt nie jest tak kontrowersyjny, jak poprzedni, ponieważ nie dotyka newralgicznego punktu, który występował poprzednio: oddania na współwłasność infrastruktury. Teraz rozważania idą w kierunku ewentualnego wprowadzenia do tego biznesu części zdolności przewozowej LHS" - wyjaśnił Chaberek.
LHS to Linia Hutnicza Szerokotorowa - spółka z grupy PKP, do której należy ok. 400-kilometrowy polski odcinek szerokiego toru, biegnący od wschodniej granicy do Sławkowa. Jak podkreślał minister Polaczek, to obecnie najbardziej dochodowa spółka PKP, a jej wyniki potwierdzają olbrzymi potencjał przewozów szerokim torem ze Wschodu do Europy. Po 5 miesiącach tego roku LHS - jak mówił minister - miała 32 mln zł zysku, a na cały rok planuje ok. 80 mln zł, wobec 54 mln zł przed rokiem i ok. 5 mln zł w 2005.
O zainteresowaniu firm różnych branż przewozami kolejowymi Wschód- Zachód świadczą też rosnące obroty istniejącego w Sławkowie terminalu. W ubiegłym roku przeładowano tam 2 tys. kontenerów, plan na ten rok zakłada ok. 32 tys., a dodatkowo ponad 0,5 mln ton materiałów sypkich i 80 tys. ton wyrobów hutniczych. Ale obecnie większość ładunków dociera do terminalu zwykłym, a nie szerokim torem.
Obecnie Sławków ma stałe połączenia kolejowe z portem w Gdyni oraz Antwerpią w Belgii, we wrześniu ruszą przewozy z i do Hamburga i Bremenhaven w Niemczech. Część ładunków z Europy Zachodniej trafia szerokim torem do Kijowa, z Ukrainy przyjeżdżają m.in. surowce. Wciąż nie udało się jednak uruchomić transportu z południowo-wschodnich Chin, przez Kazachstan. Prezes Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa (właściciel terminalu), Marian Bąk, ocenia, że nastąpi to jeszcze w tym roku; prawdopodobnie pierwszym ładunkiem będą części komputerów, choć mówi się również m.in. o ładunkach pasty pomidorowej.
"Sławków jest szczególnie położony; w pobliżu nastąpi przecięcie dwóch autostrad, ale to przede wszystkim końcówka prowadzącego z Władywostoku szerokiego toru o długości 10,5 tys. km. A równolegle do linii transsyberyjskiej biegnie tzw. współczesny jedwabny szlak z Chin, którym ze wschodniej Azji trafia do UE ok. 10 mln kontenerów rocznie. Dlatego Sławków to miejsce skazane na sukces" - ocenił Bąk.
Eksperci szacują, że nawet przejęcie przez szeroki tor tylko niewielkiej części kontenerów, trafiających rocznie z Dalekiego Wschodu do Europy drogą morską, przesądzi o opłacalności projektu. Niezależnie od tych planów, na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, wokół terminalu, ulokowało się już wielu inwestorów, dających miejsca pracy i generujących ładunki, przeładowywane w terminalu. Powstanie m.in. nowy terminal gazowy, obok już istniejącego, a także zakład produkcji biopaliw oraz wytwórnia obudów górniczych.
:cheers:
itman July 12th, 2007, 06:43 PM Kolporter w Śląskim Centrum Logistycznym
wnp.pl (Łukasz Stępniak)
11.07.2007 17:16
Firma Kolporter Service Sp. z o.o., spółka należąca do Grupy Firm Kolporter podpisało z Biurem Inwestycji Kapitałowych SA umowę najmu na powierzchnię magazynową w Śląskim Centrum Logistycznym.
Nowy najemca jest jednym z liczących się na rynku dystrybutorów towarów FMCG, a przede wszystkim największym w Polsce dystrybutorem kart telekomunikacyjnych. Wynajętych zostało pięć modułów magazynowych o powierzchnia 3,5 tys. mkw. wraz z zapleczem biurowo-socjalnym o powierzchni ok.400 mkw. Umowa została podpisana na okres 5 lat z możliwością przedłużenia.
Śląskie Centrum Logistyczne to kompleks budynków zlokalizowany na terenie Sosnowca w pobliżu drogi S1 Warszawa-Cieszyn. Na Śląskie Centrum składać się będzie sześć obiektów o łącznej powierzchni ok. 65 tys. mkw. Obecnie kompleks ma 22 tys. mkw.
:)
itman July 12th, 2007, 06:48 PM GM jeszcze raz w naszej części Europy ?
Siedem państw ze środkowo- wschodniej Europy jest na liście potencjalnych lokalizacji, w których może już niedługo powstać nowa fabryka General Motors. Wśród nich znalazła się Polska.
GM poszukuje idealnego miejsca w tej części Europy dla swoich nowych zakładów, które zamierza wybudować całkowicie od podstaw bo okazuje się, że istniejące już fabryki koncernu, mają w sumie zbyt małą zdolność produkcyjną i nie mogą sprostać rosnącemu popytowi. Szczególnie po ostatniej informacji o definitywnym wycofaniu się GM z rywalizacji o przejęcie rumuńskiej fabryki po upadłym Daewoo Motors wiadomo było, że jeden z największych koncernów motoryzacyjnych na świecie będzie poszukiwał innej możliwości.
Chris Lacey, człowiek od strategii koncernu w Europie centralnej, miał powiedzieć opiniotwórczemu, branżowemu Automotive News, że amerykański koncern bierze pod uwagę siedem krajów, które w ciągu ostatnich trzech lat dołączyły do Wspólnoty Europejskiej. Oprócz Polski rozważane są także: Rumunia, Węgry, Słowacja, Słowenia, Czechy i Bułgaria. Najważniejszym kryterium branym pod uwagę przy podjęciu decyzji o budowie będzie siła nabywcza i popyt na nowe auta oraz wykwalifikowana siła robocza i dobre położenie ze względu na logistykę. W chwili obecnej GM posiada fabryki w Polsce i Rosji, oraz przedsiębiorstwa joint venture na terenie tych dwóch krajów, oraz Ukrainy, Kazachstanu i Uzbekistanu. Oficjalnego komunikatu w sprawie nowych planów, póki co, nie ma.
--------------------------------------------------
Jeśli w Polsce to tylko i wyłącznie powinny być brane pod uwagę Gliwice ze względu na fabrykę Opla, Politechnikę Śląską i umowy które fabryka Opla (GM) ma z tą uczelnią i oczywiście skrzyżowanie dróg A1 i A4 :)
Trzeba Moszyńskiego znowu wysłać na rozmowy z GM ;)
mark40 July 25th, 2007, 12:44 PM Info z: http://forum-czeladz.sxx.pl/phpBB/index.php
Czeladź: Praca dla półtora tysiąca osób
Cztery lata trwały rozmowy i negocjacje związane z budową największego w Zagłębiu, a może nawet w całym województwie, Centrum Logistycznego.
- Było ciężko, bo nie wszystkim podobał się ten pomysł. Moim zdaniem jednak, ta inwestycja wpłynie na bardziej dynamiczny rozwój miasta. A ludzie będą mieli pracę. Bo dzięki temu obiektowi zyska ją aż 1500 osób - mówi Stefan Gos, twórca inwestycji.
Swoim pomysłem zainteresował firmy polskie i zagraniczne, w tym koncern amerykański. Centrum będzie się składało z ośmiu budynków i zajmie ok. 20 hektarów. Oprócz branży związanej z logistyką w Centrum będą firmy zajmujące się drobną wytwórczością, m.in. z zakresu motoryzacji, urządzeń grzewczych i elektromechaniki.
W październiku ubiegłego roku w rejonie ul. Wiejskiej i Handlowej ruszyła budowa centrum logistyczno-dystrybucyjnego z dojazdami i placami manewrowymi. Inwestor - firma Alliance Silesia Sp. z o.o., zamierza wybudować w sąsiedztwie centrum M1 hale magazynowo-produkcyjne wysokiego składowania, z powierzchniami magazynowymi i biurowymi do wynajęcia pod działalność handlową, usługową i produkcyjną o niskiej uciążliwości.
Alliance Logistics Center jest nowoczesnym parkiem magazynowym zaprojektowanym z myślą o średnich i dużych najemcach, w szczególności o operatorach logistycznych.
Obecnie powstała pierwsza hala. Przewiduje się, iż w tym rejonie w przeciągu kilku lat stanie ich od 6 do 12, w zależności od popytu klientów na powierzchnie, a pracę może znaleźć tu ponad tysiąc osób. W kwietniu br. dostępna powierzchnia wyniesie już 6.730 m²., a docelowa wielkość projektu to ok. 86 500 m².
Przy Alliance Silesia dostępne także będą pomieszczenia biurowe oraz socjalne wykonywane na indywidualne zamówienie klienta, w oparciu o uzgodniony projekt i standard wykończenia. Istnieje możliwość wyposażenia biur w klimatyzację i pełne okablowanie komputerowe.
Inwestora do realizacji przedsięwzięcia skłoniła korzystna lokalizacja miasta Czeladź, leżąca przecież w Aglomeracji Górnośląskiej, a zwłaszcza jej Wschodnia Strefa Ekonomiczna (rejon M1), powinna z racji swego położenia i połączeń drogowych (skrzyżowanie 2 dróg krajowych, sąsiedztwo Katowic, niedaleko do lotniska Katowice-Pyrzowice) stać się, jak przed laty, punktem zainteresowań inwestorów.
Dalsze zainteresowanie terenem WSE powinno wzrosnąć w najbliższym czasie za sprawą planowanych do realizacji w latach 2008-2009 inwestycji dotyczących uzbrojenia terenów przy ul. Będzińskiej.
http://www.doswell.com.pl/slask/pl/public/images/specyfikacja.jpg
sky's_the_limit July 25th, 2007, 12:54 PM za Eurobuild.pl
Warehouse record
Nearly 640,000 sqm of modern warehousing space was rented in the first half of 2007, according to estimates from the Cushman & Wakefield agency. For the whole of 2006, the demand totalled 900,000 sqm. The Warsaw region had the highest volume of rented space (210,000 sqm), with Upper Silesia (165,000 sqm) and the Poznań area (118,500 sqm) next on the list. Currently, there is 3.15 mln sqm of modern warehousing space in Poland, with 1 sqm under development – 290,000 sqm of which is in the Warsaw area, 250,000 sqm in Upper Silesia, 180,000 sqm in central Poland and 170,000 sqm around Poznań. The two leading developers in terms of rented warehouse space are to be ProLogis and Panattoni, which each have almost a 30 pct share of the market. In the first six months of this year, Cushman & Wakefield leased nearly 100,000 sqm of warehousing space.
itman July 25th, 2007, 01:44 PM Spółki górnicze mogą zarobić krocie na terenach pokopalnianych
Drożeją działki zwłaszcza w okolicach nowych centrów miejskich, takich jak Silesia City Center w Katowicach.
Spółki węglowe zrobiły bardzo skrupulatny remanent swych nieruchomości - zwłaszcza w centrach miast. Na niektórych można bowiem zarobić krocie. Pokazuje to przykład sporu o działkę po zlikwidowanej kopalni "Katowice-Kleofas". Pierwszy inwestor, który był nią zainteresowany, oferował około 80 złotych za metr kwadratowy. Dziś grunty te wpadły w oko zagranicznym firmom, które mogą zapłacić nawet dziesięć razy więcej.
Nieruchomości w cenie
Historia tej działki doskonale pokazuje, jak szybko zmieniały się w ostatnich latach ceny nieruchomości w Katowicach. Początkowo chciała ją kupić Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa SA - a właściwie należąca do niej spółka: Centrum Handlu Hurtowego (CHH Sp. z o. o.), która przygotowała plan utworzenia Śląskiego Rynku Rolno-Hurtowego na terenach po zlikwidowanej kopalni "Katowice-Kleofas". Spółka ta była jedynym oferentem w ogłoszonym przez Katowicki Holding Węglowy SA (KHW SA) postępowaniu przetargowym na nabycie tej działki, jednak Rada Nadzorcza KHW SA wydała opinię, że osiągnięta w przetargu cena (niespełna 7,8 mln zł) jest za niska.
– Generalnie jako Rada jesteśmy przeciwni szybkiemu wyzbywaniu się nieruchomości przez naszą spółkę – przekonuje szef Rady Nadzorczej KHW SA, Konrad Miterski. – Z mojego doświadczenia bankowego wynika, że ceny nieruchomości rosną, a Katowice są dopiero na początku boomu inwestycyjnego, którego dobroczynne skutki odczuły już Warszawa, Kraków czy Wrocław. Dlatego uznaliśmy tę transakcję za nieopłacalną.
Szef Rady Nadzorczej KHW SA dodaje, że terenami przy giełdzie interesują się już m.in. Australijczycy, którzy inwestują w bardzo poszukiwane i cenione na rynku lofty. – Jest realna szansa, że nowym inwestorom uda się zaoferować nie jedną działkę, a duży teren o powierzchni około 30 hektarów – wyjaśnia Miterski. – A to dla deweloperów ogromna gratka, ponieważ tak dużych terenów już praktycznie w Katowicach nie ma.
Liczy się dobry dojazd
Waldemar Mróz, wiceprezes Zarządu do spraw pracy KHW SA podkreśla, że jest to teren nie tylko doskonale położony, ale i świetnie skomunikowany. – Leży między autostradą A4, a Drogową Trasą Średnicową – mówi. – Do centrum można stamtąd dojechać w kilka minut, a wylot w stronę Krakowa czy Gliwic też nie zajmie więcej czasu.
Konrad Miterski widzi jeszcze jeden plus wejścia w porozumienie z poważnym deweloperem. – Możemy wspólnie utworzyć spółkę, która zajmie się zagospodarowaniem tego terenu, a następnie zbyciem nieruchomości – tłumaczy. – Oczywiście zrobimy to tylko pod warunkiem, że inwestor zapewni nas, że odkupi nasze udziały, a aport zabezpieczy gwarancjami bankowymi. – Jesteśmy spółką górniczą, znamy się dobrze na wydobywaniu i sprzedaży węgla, a zbywanie nieruchomości nie jest nasza główną działalnością – dodaje wiceprezes Mróz. – Stąd planowane przedsięwzięcia muszą posiadać takie zabezpieczenia finansowe, aby KHW SA mogła bezpiecznie i w każdym czasie wycofać się z planowanej inwestycji osiągając zamierzony przychód bez ryzyka strat.
Tysiąc złotych za metr
Podaje też przykład podobnego przedsięwzięcia, w które właśnie zaangażował się Holding. – Jesteśmy w fazie rozmów wstępnych z oferentami, zmierzających do utworzenia spółki celowej, która będzie miała możliwość zagospodarowania 3,6-hektarowej działki przy ulicy Szybowcowej w Katowicach – mówi. – Do spółki tej zamierzamy wnieść grunt, wyceniony na około tysiąc złotych za metr kwadratowy. Przyszły inwestor zapewnia poprzez złożenie gwarancji bankowych, że udziały KHW SA we wspomnianej spółce są należycie zabezpieczone.
Eksperci są przekonani, że dziś na odpowiednio przygotowanych do sprzedaży nieruchomościach można zrobić dobry interes. – Uregulowaliśmy stan prawny dla ponad 97 proc. posiadanych nieruchomości – podkreśla Mróz i dodaje jeszcze jeden przykład. – Na ulicy Ceglanej KHW SA sprzedał działkę po około 600 złotych za metr kwadratowy. Kupiła go firma deweloperska z Krakowa.
Konrad Miterski mówi, że są już takie działki w Katowicach, za które płaci się nawet 1300 zł za m kw. – Terenów nie będzie przybywać, a wraz z rozwojem miasta grunty w centrum muszą drożeć – mówi wiceprezes Mróz – I to są założenia, na których opieramy swoją strategię co do nieruchomości posiadanych przez Holding.
Dziennik Zachodni
itman July 25th, 2007, 01:51 PM Katowice: Ontrack uruchomił nowe laboratorium
Jedna z niewielu w kraju firm zajmujących się odzyskiwaniem danych i computer forensics, czyli dostarczaniem elektronicznych środków dowodowych, przeniosła się do nowej siedziby, gdzie otworzyła pracownię.
Ontrack poinformował, że jego dawne laboratorium było największym ośrodkiem tego typu w naszej części Europy, a teraz jego przepustowość zwiększyła się trzykrotnie.
Do Katowic trafiają oprócz przypadków utraty danych głośne sprawy dotyczące computer forensics. Firma odzyskuje m.in. usunięte filmy zarejestrowane telefonem komórkowym i skasowane dane z dysków komputerowych.
Marek Wąsowski, dyrektor zarządzający Ontrack, twierdzi, że przeprowadzka do nowej siedziby i powiększenie laboratorium, wynikają z rosnącego zapotrzebowania na usługi odzyskiwania danych oraz computer forensics w Polsce.
- Wraz z ciągłym wzrostem informatyzacji firmy tracą coraz więcej danych, w konsekwencji wybierają najbardziej optymalne kosztowo rozwiązanie jakim jest odzyskiwanie danych - mówi Marek Wąsowski.
Nowa siedziba Ontrack mieści się w Katowicach, przy ulicy Sobieskiego. W budynku, obok specjalistów odzyskiwania danych, pracuje zespół programistów centrum rozwoju oprogramowania Ontrack.
wnp.pl
:cheers:
mark40 July 25th, 2007, 02:06 PM z eurobuild.pl
Under the wings of Cushman & Wakefield
Cushman & Wakefield has been appointed as the manager of a real estate portfolio belonging to BPH FIZ Sektora Nieruchomości. The combined area of the properties amounts to 125,800 sqm, and includes: Warsaw office building Viking House (4,000 sqm), the Centrum Handlowe Okęcie retail park (90,000 sqm – 4 buildings with shopping, offices and warehousing), the Optimus Business Centre office complex (18,000 sqm) in Warsaw, and 3 retail properties (13,800 sqm combined area) in Katowice, Chorzów and Bolesławiec.
itman July 28th, 2007, 10:20 AM Pronox stawia na kolej
Giełdowy Pronox Technology oraz Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa podpisały w piątek list intencyjny w sprawie transportu koleją części i komponentów elektronicznych z Chin do Polski.
Pronox chciałby aby pierwszy transport kontenerów z częściami miał jeszcze miejsce we wrześniu.
- Czwarty kwartał chcielibyśmy potraktować pilotażowo, w przyszłym roku transport mógłby ruszyć pełna parą – mówi wiceprezes Pronox Technology Dariusz Smagorowicz.
Dotychczas spółka transportowała kontenery z częściami i komponentami droga morską. Jednak rozwiązanie kolejowe ma przewagę. Po pierwsze transport wagonami trwa aż o dwa tygodnie krócej. Oznacza to, że o tyle np. krócej musza być zamrożone pieniądze. Jak przyznaje Smagorowicz przewóz koleją przyczyniłby się do poprawy wyników finansowych spółki. O szczegółach nie chce jednak ze względu na przepisy giełdowe mówić.
Pronox to uznana już marka na naszym rynku. Firma jest notowana na GPW.
Zajmuje się głównie produkcją i sprzedażą sprzętu elektronicznego pod własnymi markami na terenie Azji - głównie Chin, oraz produkcją i sprzedażą sprzętu elektronicznego przeznaczonego na rynek europejski w polskich fabrykach na zamówienie dalekowschodnich partnerów. Obsługuje także logistycznie w Chinach inne polskie spółki.
Firma w swej ofercie ma m.in. komputery, sprzęt fotograficzny oraz AGD. W Dabrowie Górniczej trwa budowa fabryki telewizorów LCD, rocznie ma ona produkować 2 mln tego typu urządzeń.
wnp.pl
----------------------------------------------------------------
Terminal przeładunkowy w Sławkowie (czyli słynny szeroki tor) zaczyna się rozwijać i przynosić konkretne zlecenia przez firmy z różnych branż.
mark40 July 29th, 2007, 10:38 PM http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif
Aldi inwestuje w Polsce
Tylko w tym roku niemiecki dyskont Aldi Nord zainwestuje w Polsce ok. 200 mln zł. Celem firmy jest w 2007 otwarcie nawet 30 sklepów. Przede wszystkim w dużych miastach: Warszawie, Łodzi, Poznaniu i w Katowicach. Na Śląsku wybudowane ma zostać centrum dystrybucyjne, z którego zaopatrywane będą placówki handlowe przede wszystkim na południu Polski, ale też w innych częściach kraju. Sieć wynajęła niedawno 15 tys. mkw. powierzchni magazynowej w kompleksie Prologis Park Chorzów. Aldi jest firmą znaną i działającą na całym świecie (ma ok. 7,5 tys. sklepów w 15 krajach świata - także w USA, Australii i Wielkiej Brytanii). W jej sieci znajduje się ponad 7,5 tys. sklepów. Przedstawiciele niemieckiego koncernu rozpoczęli już poszukiwanie działek i budynków pod inwestycje. Nowe dyskonty spożywcze będą konkurencją dla już działających w Polsce Biedronki, Lidla, Plusa i Netto.
itman July 29th, 2007, 11:02 PM CMC Zawiercie: Amerykanie zainwestują prawie 0,5 mld zł
Amerykański koncern hutniczy Commercial Metals Company, notowany na giełdzie w Nowym Jorku, zamierza zainwestować w naszym kraju 170 mln dolarów (przeszło 470 mln zł).
Należąca do niego huta CMC Zawiercie wybuduje nową walcownię, zwiekszając w ten sposób produkcję różnego typu prętów. Zakład będzie w stanie wyprodukować 650 tys. ton wyrobów rocznie. Obecna wydajność przedsiębiorstwa wynosi 1,3 mln ton. Nowa walcownia ma zostać oddana do użytku za dwa lata - pisze "Parkiet".
Jak komentuje Hanns Zoellner, członek zarządu amerykańskiej centrali, dzięki tej inwestycji firma zwiększy zdolność zaspokajania ciągle nienasyconego popytu na stal zbrojeniową w Polsce. Wykorzystamy też nie do końca spożytkowany potencjał, jaki dają piece do przetopu stali.
CMC Zawiercie jest - obok Celsy Ostrowiec i Złomreksu - głównym graczem na rynku prętów, stosowanych między innymi w budownictwie mieszkaniowym i przemysłowym. Dostarcza wyroby głównie na krajowy rynek.
Dzięki temu, że amerykański właściciel jest spółką giełdową, znane są na bieżąco rezultaty finansowe CMC Zawiercie. Według sprawozdania finansowego CMC, w III kwartale roku obrotowego 2006/2007 (od marca do maja) polska huta osiągnęła 110 mln zł skorygowanego zysku operacyjnego, wobec 39 mln zł rok wcześniej.
Parkiet
itman July 30th, 2007, 05:59 PM Polskapresse powiększy inwestycję w KSSE
PAP, 30.07.2007 17:18
Grupa Wydawnicza Polskapresse, która w tym roku uruchomiła w Sosnowcu, na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, nowoczesną drukarnię, powiększy swoją inwestycję m.in. o budynek administracyjno-biurowy i magazyny. Wartość inwestycji przekroczy 44,2 mln zł, a pracę znajdzie blisko 150 osób ľ podała w poniedziałek KSSE.
Pozwolenie na budowę w strefie drukarni grupa otrzymała w połowie 2005 roku. Zakład, należący do najnowocześniejszych tego typu w Polsce, ruszył wiosną tego roku. To szósta drukarnia Grupy Wydawniczej Polskapresse w Polsce. Obsługuje głównie "Dziennik Zachodni". Kosztowała ponad 100 mln zł.
W ostatnich dniach - jak poinformowała w poniedziałek Justyna Romańczyk z KSSE - inwestor otrzymał drugie już zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej w strefie. Nowy projekt będzie polegał na wydawaniu gazet, czasopism oraz wydawnictw periodycznych. Inwestycja zakłada powstanie obok drukarni najnowocześniejszego w regionie budynku administracyjno-biurowego oraz obiektu magazynowego.
Grupa Wydawnicza Polskapresse jest największym w Polsce wydawcą dzienników regionalnych. Należy do międzynarodowego koncernu Verlagsgruppe Passau. W jej skład wchodzą dzienniki regionalne, gazety bezpłatne, tygodniki ogłoszeniowe, sieć drukarń prasowych, dom sprzedaży mediów oraz serwisy internetowe. Polskapresse zatrudnia ok. 2600 osób, w tym ok. 760 dziennikarzy.
Powołana ponad 10 lat temu KSSE to największa z 14. polskich stref ekonomicznych. Początkowo obejmowała ok. 800 hektarów, obecnie ponad 1,2 tys. ha. Docelowo może to być nawet 1,5-2 tys. ha. Inwestorzy stworzyli dotąd w KSSE 25 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ponad 8,5 mld zł.
W całym 2007 roku zarząd KSSE spodziewa się pozyskania inwestycji o łącznej wartości ok. 1 mld zł i stworzenia dzięki nim ponad 3,1 tys. miejsc pracy. W ubiegłym roku inwestorzy zadeklarowali w strefie 36 nowych przedsięwzięć o łącznej wartości ok. 1,5 mld zł. Powstanie co najmniej 4,2 tys. nowych miejsc pracy.
sky's_the_limit August 2nd, 2007, 05:41 PM 3 inwestorów, 3 tys. miejsc pracy
Trzej nowi inwestorzy ulokują swoje przedsięwzięcia w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSE): w Bielsku-Białej spółka Makita importująca elektronarzędzia zbuduje obiekt magazynowo-biurowy, w Tychach zlokalizuje swoją pralnię przemysłową firma Efekt, a w Gliwicach swój zakład postawi firma Epedal Polska, produkująca elementy do podwozi i karoserii samochodowych.
O kolejnych w tym roku nowych inwestorach w strefie poinformowała Justyna Romańczyk z KSSE. Przypomniała, że w całym 2007 r. zarząd strefy spodziewa się pozyskania inwestycji o łącznej wartości ok. 1 mld zł i stworzenia dzięki nim ponad 3,1 tys. miejsc pracy.
Spółka Makita to działający od 1995 r. importer elektronarzędzi należący do dużego międzynarodowego koncernu o tej nazwie - jego produkty obejmują trzy grupy: maszyny, akcesoria oraz części. W Bielsku-Białej Komorowicach, w podstrefie jastrzębsko-żorskiej, firma zakupi działkę o powierzchni 1,6 ha, na której zamierza wybudować centrum logistyczne i dystrybucyjne.
czytaj dalej
Centrum powstanie przede wszystkim na potrzeby serwisu logistycznego dla innych spółek z grupy Makita. Podstawową działalnością spółki w strefie będą: działalność spedycyjna, organizacja zaopatrzenia klientów oraz dystrybucja produktów. Makita zatrudni na terenie strefy co najmniej 20 osób, inwestycje wyniosą co najmniej 20 mln zł.
Na terenie podstrefy tyskiej pralnię przemysłową zamierza natomiast postawić firma Efekt, która specjalizuje się w usługach czyszczenia wyrobów włókienniczych i futrzarskich - na Śląsku działając od 2003 r. Spółka planuje zatrudnić co najmniej 35 pracowników i zainwestować co najmniej 2,5 mln zł.
Na półhektarowej działce w gliwickiej podstrefie KSSE swój zakład produkcyjny postawi natomiast istniejący od 1981 r. portugalski dostawca metalowych elementów do podwozi i karoserii samochodowych Epedal. Firma - nieobecna dotąd w Polsce - utworzy w Gliwicach co najmniej 22 nowe miejsca pracy inwestując przy tym blisko 3,4 mln euro.
Powołana ponad 10 lat temu KSSE to największa z czternastu polskich stref ekonomicznych. Początkowo obejmowała ok. 800 hektarów, obecnie - ponad 1,2 tys. ha. Docelowo może to być nawet 1,5-2 tys. ha. Inwestorzy stworzyli dotąd w KSSE 25 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ponad 8,5 mld zł; w ubiegłym roku zadeklarowali 36 nowych przedsięwzięć o łącznej wartości ok. 1,5 mld zł.
Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
http://biznes.interia.pl/news/3-tys-miejsc-pracy-w-ksse,954499
BN August 10th, 2007, 06:25 PM http://bi.gazeta.pl/im/5/4114/m4114475.jpg
Ford myśli, czy inwestować w Tychach
Ford za kilka tygodni podejmie ostateczną decyzję o inwestycji w Tychach. "Pomoże" mu decyzja o wsparciu państwa. Już teraz obiecuje większe zakupy u polskich kooperantów.
Udało się dotrzeć do szczegółów planowanej przez Forda inwestycji. Chodzi o produkcję nowego forda ka w Tychach. Koncern otrzymał ostateczną ofertę od polskiego rządu.
- Proponujemy firmie 5 mln EUR (18,9 mln zł) wsparcia. Nakłady Forda na maszyny to 367,5 mln zł. Dodatkowo Ford i Fiat zainwestują we wspólne urządzenia. Fiat też poniesie pewne koszty. Trudno oszacować wartość całego projektu - zauważaWojciech Szelągowski, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ).
W styczniu "PB" pisał o tej inwestycji. Z informacji uzyskanych od ówczesnego wiceministra gospodarki Andrzeja Kaczmarka wynikało, że projekt wart jest 820 mln zł, a dzięki niemu ma powstać tysiąc nowych miejsc pracy. Ale tworzy je Fiat, a nie Ford. Pracownicy włoskiej firmy mają produkować nowy model forda ka na tych samych podwoziach co fiat 500. W maju Fiat podał, że fabryka w Tychach zwiększy zatrudnienie o ponad tysiąc osób.
Pośrednio obiecują
Nietypowo rząd zgadza się dać grant firmie, która nie tworzy nowych miejsc pracy.
- Podeszliśmy do sprawy elastycznie. Ford pośrednio zapewnia zatrudnienie przez zobowiązanie do konkretnego poziomu produkcji i rosnącego poziomu dostaw z Polski - ujawnia wiceprezes PAIIZ.
Według wcześniejszych informacji "PB", Ford ma produkować tyle, co Fiat, czyli 120-125 tys. aut rocznie.
Decyzja jesienią
Ford nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o inwestycji, choć z majowych zapowiedzi Fiata przy rozpoczęciu rekrutacji wynika, że sprawa jest przesądzona.
- Jak zwykle mamy do czynienia z konkurencją międzynarodową. Liczymy jednak na pozytywną ocenę możliwość polskiego sektora motoryzacyjnego. Ostatecznej odpowiedzi spodziewam się w ciągu kilku tygodni - mówi Wojciech Szelągowski.
Z wcześniejszych informacji "PB" wynikało, że Ford planował uruchomienie produkcji w Tychach w połowie 2008 r.
Projekt Forda podreperuje nasze statystyki w zdobywaniu inwestycji motoryzacyjnych. Ostatnio nam się w tym nie wiodło. W 2004 r. Hyundai /KIA wybrał Słowację, na początku 2003 r. PSA zdecydowało się na słowacką Trnawę.
Źródło: Puls Biznesu
sky's_the_limit August 14th, 2007, 09:39 AM http://biznes.onet.pl/_i/logo/gazetaprawna1.gif
Szybko rośnie zainteresowanie zakupem nieruchomości na Górnym Śląsku
(Gazeta Prawna/14.08.2007, godz. 05:00)
Po kilku latach braku zainteresowania Śląskiem, coraz więcej zachodnich inwestorów kupuje obecnie mieszkania, biurowce, magazyny i działki budowlane w tym regionie Polski.
Ostatnie kilkanaście miesięcy w sposób zasadniczy zmieniło sytuację w Aglomeracji Śląskiej. Pojawiło się wiele nowych, dużych inwestorów dotychczas koncentrujących swoją działalność na innych polskich miastach. Podaż nie nadąża za popytem. Według firmy Metropolis Nieruchomości Komercyjne gwałtowny wzrost cen, do niedawna typowy dla Warszawy, Krakowa czy Wrocławia, jest odczuwalny teraz zarówno w Katowicach, jak i pozostałych miastach Aglomeracji. Ceny na poziomie 1,5 tys. zł za 1 mkw. działki przeznaczonej pod zabudowę biurowo-usługową czy 1 tys. zł za 1 mkw. terenu mieszkaniowego w centrum miasta, nie są już ewenementem.
Regionalne atuty
Aglomeracja Górnośląska to największy zurbanizowany obszar w Europie Środkowo-Wschodniej. Tworzony przez 24 średniej wielkości miasta oraz kilka mniejszych ośrodków, zamieszkiwany jest przez 2,7 miliona mieszkańców, co plasuje go na dziewiątym miejscu w Europie. Położenie regionu w południowej części Polski, w pobliżu granicy z Czechami i Słowacją, jak również jego doskonałe skomunikowanie drogowe, kolejowe i lotnicze to zasadnicze atuty Aglomeracji. Dzięki temu region jest jednym z liderów pod względem napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Przez Aglomerację przebiegają dwa paneuropejskie korytarze transportowe: wschód-zachód (Calais - Charków, w Polsce Zgorzelec - Medyka) oraz północ-południe (Rovaniemi - Ateny, na terenie Polski Gdańsk - Gorzyczki), krzyżując się w jej zachodniej części. Natomiast komunikacja lotnicza jest zapewniona dzięki dwóm lotniskom: MPL Katowice w Pyrzowicach oraz MPL im. Jana Pawła II pod Krakowem. Dzięki aktywności tanich linii lotniczych Wizzair, Ryanair i Skyeurope oraz regularnym przewoźnikom, zapewnione są bezpośrednie połączenia z większymi europejskimi miastami (Londynem, Berlinem, Paryżem, Rzymem, Brukselą, Monachium czy Sztokholmem). Lotniska te obsługują niemal 25 proc. pasażerskiego ruchu lotniczego w Polsce.
O potencjale gospodarczym regionu decyduje dostępność i zasoby doskonale wykwalifikowanej siły roboczej. Studiuje tu niemal 200 tys. osób, głównie na kierunkach ekonomicznych (50 tys. studentów), humanistycznych (35 tys. osób) oraz inżynieryjnych i ścisłych (odpowiednio 12 i 7 tys. studentów). Stosunkowo wysoka jakość kształcenia przy wynagrodzeniach wynoszących w regionie średnio 605 euro brutto, lokalizowanie w regionie działalności produkcyjnej oraz usługowej (głównie centrów usług) przynosi ewidentne korzyści inwestorom. Podaż powierzchni biurowych klasy A, B+ i B w Katowicach kształtuje się na poziomie 150 tys. mkw., z czego w obrębie centralnej strefy miasta zlokalizowano 60 proc. powierzchni. Atrakcyjną lokalizacją dla budynków biurowych są także bardzo dobrze tzw. skomunikowane tereny w pobliżu skrzyżowania autostrady A4 i DK 86 (Warszawa - granica polsko-czeska).
Zróżnicowany standard
Powierzchnie typu A to nowoczesne budynki wybudowane w ostatnich kilku latach, zajmowane głównie przez prestiżowych najemców-oddziały zagranicznych przedsiębiorstw, firmy konsultingowe itd. Powierzchnie typu B+ i B to przede wszystkim gruntownie zmodernizowane starsze obiekty. Istnieje także poważny zasób powierzchni biurowych klasy C (ok. 50 tys. mkw.), czyli budynków kilkudziesięcio- lub kilkunastoletnich, których właściciele nie zdecydowali się na podniesienie standardu. Ubiegły rok charakteryzował się znacznym ruchem na rynku powierzchni biurowych. Poziom pustostanów w obiektach klasy A obniżył się do rekordowego poziomu 2,5 proc., klasy B do 16 proc.
Zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe zgłaszane przez inwestorów związane jest ze wzrostem zainteresowania Śląskiem jako miejscem lokowania inwestycji o charakterze usługowym. Dostępność wykwalifikowanych pracowników przy wyczerpujących się zasobach innych miast Europy Środkowo-Wschodniej, jak też innych miast Polski (Wrocław, Poznań, Kraków) sprawia, że Śląsk jest w chwili obecnej optymalnym miejscem na lokowanie centrów obsługi klientów, ośrodków badawczo-rozwojowych oraz zaplecza finansowo-księgowego. Ceny ofertowe powierzchni biurowej klasy A kształtują się na poziomie około 19 euro za 1 mkw. Istnieje możliwość negocjacji cen, w zależności od powierzchni najmu, czasu trwania umowy. Natomiast powierzchnie biurowe klasy B udostępniane są w cenie około 10-12 euro za 1 mkw. Dodatkowo każdy najemca musi płacić za media. Warto wiedzieć, że stosowana zasada tzw. części wspólnych skutkuje jednak doliczeniem dodatkowych opłat na poziomie 20-30 proc. ceny wyjściowej. Czynsz w większości przypadków nie podlega negocjacji. Stosowane są umowy na czas określony oraz bezterminowe.
Plany i potrzeby
Duże zainteresowanie biurowcami powoduje, że firmy deweloperskie budują coraz więcej w tym rejonie Polski. Obecnie jest planowana budowa kilkudziesięciu tysięcy metrów kwadratowych powierzchni biurowej, która będzie udostępniana sukcesywnie do końca 2010 roku.
- W naszej ocenie planowane aktualnie inwestycje nie zaspokoją w pełni zgłaszanego popytu - wyjaśnia Marek Wolnik, partner zarządzający Metropolis Nieruchomości Komercyjne.
Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że przez kilka ostatnich lat nie budowano nowych biurowców w tym regionie kraju. Lokalne firmy mają coraz więcej pieniędzy i z tego powodu są zainteresowane poprawą warunków lokalowych. Dodatkowo rośnie popularność regionu jako miejsca lokalizacji inwestycji typu Shared Services Center. Dodatkowym czynnikiem, który powoduje, że jeszcze przez kilka lat będzie brakować powierzchni biurowych, jest to, że część realizacji inwestycji powstaje w trybie build-to-suit. W praktyce to oznacza, że znaczna część nowych powierzchni ma już swoich długookresowych najemców. Eksperci zwracają uwagę, że ceny powierzchni biurowych w Katowicach najprawdopodobniej nie ulegną zmianom, gdyż osiągnęły średni poziom krajowy. Dodatkowym czynnikiem, który powoduje stabilizację cen powierzchni biurowych, jest fakt, że rynek regulowany jest długookresowymi umowami najmu.
Popyt na magazyny
Inwestorzy coraz bardziej są zainteresowani wynajmem powierzchni magazynowych na Górnym Śląsku. Podaż nowoczesnej powierzchni logistycznej na tym terenie kształtuje się na poziomie 400 tys. mkw. Najbardziej cenione przez deweloperów logistycznych lokalizacje to tereny położone przy głównych trasach komunikacyjnych regionu: autostradzie A4, DK 86 (między Warszawą a centrum Aglomeracji) oraz w pobliżu planowanego przebiegu autostrady A1. W okolicy Gliwic już w 2010 roku powstanie skrzyżowanie autostrad A4 i A1, co znacznie usprawni transport drogowy w kierunku południowych sąsiadów Polski. Natomiast popyt na powierzchnie magazynowe wynika bezpośrednio z potencjału rynku lokalnego oraz rozwoju sieci handlowych: ceramika i chemia budowlana oraz produkty spożywcze zajmują sporą część powierzchni magazynowych na Śląsku. Ceny najmu powierzchni magazynowych utrzymują się na stosunkowo stabilnym poziomie ze względu na preferowany przez inwestorów tryb realizacji przedsięwzięć, czyli niewielką liczbę projektów o charakterze spekulacyjnym. Wahają się one w przedziale 3-4,5 euro za 1 mkw. miesięcznie plus opłaty eksploatacyjne na poziomie 1-1,5 euro za 1 mkw. Zróżnicowanie cen wynika przede wszystkim z zakresu oferowanych przez operatorów magazynowych usług: od udostępnienia samej powierzchni składowania do pełnej obsługi magazynowej i spedycyjnej.
* 2,5 proc. jest pustostanów w budynkach klasy A w Aglomeracji Górnośląskiej
* 15 euro trzeba zapłacić za 1 mkw. powierzchni biurowej w budynkach klasy B
* 30 proc. wzrosły czynsze w ciągu ostatnich miesięcy na Śląsku
http://biznes.onet.pl/5,1431152,prasa.html
luk7 August 14th, 2007, 10:11 PM Jeśli w Polsce to tylko i wyłącznie powinny być brane pod uwagę Gliwice ze względu na fabrykę Opla, Politechnikę Śląską i umowy które fabryka Opla (GM) ma z tą uczelnią i oczywiście skrzyżowanie dróg A1 i A4 :)
Trzeba Moszyńskiego znowu wysłać na rozmowy z GM ;)
a to ciekawe :P
Chyba nie wiecie gdzie mial powstac Opel. Juz bylo prawie pewne ze powstanie w DG a potem w niejasnych okolicznosciach wladze cos zamieszaly. Hyundai tez mial byc w DG ale przegrala Polska. To samo Toyota/PSA - ostatecznie zostaly tylko dwie lokalizacje - DG w PL i Kolin w Czechach. Znowu panstwo przegralo. I tak nic nie powstalo i nawet o tym kiedys niby najatrykcyjnieszym terenie w Polsce (sam sie dziwilem z czym taki atrakcyjny) juz sie nawet nic nie mowi. Mowilo sie wtedy o tym prawie tyle co o Kobierzycach ale jakos szcescia nie bylo i juz chyba nic wiekszego tam szybko nie powstanie.
wnp.pl
Mittal sypnie milionami
Rzeczpospolita
14.08.2007 06:42
Największy w Polsce producent stali zainwestuje w najbliższych miesiącach 350 mln zł. Liczy, że wydatki szybko się zwrócą dzięki dobrej koniunkturze w branży.
ArcelorMittal Poland, kontrolujący ponad dwie trzecie polskiego rynku stalowego, zainwestował już w Polsce ponad 3 mld zł. Teraz pracuje nad kolejnymi projektami o wartości ok. 350 mln zł - wynika z informacji "Rzeczpospolitej".
Zarówno Mittal jak i inni producenci stali liczą, że nakłady szybko się zwrócą dzięki dobrej koniunkturze w branży związanej m.in. z wielkimi inwestycjami przed Euro 2012.
W najbliższym czasie ArcelorMittal Poland rozpocznie modernizację walcowni zimnej w krakowskim oddziale koncernu. Koszt tego przedsięwzięcia, którego zakończenie planowane jest na I kwartał 2009 r. wyniesie 25 mln euro. Zdolności produkcyjne walcowni wzrosną z obecnych 850 tys. ton rocznie, do 1,2 mln ton rocznie
ArcelorMittal unowocześni także walcownię dużą w Dąbrowie Górniczej. - Obecnie produkujemy tam szyny 30-metrowe, które są coraz rzadziej używane. Po planowanej modernizacji będziemy produkować dłuższe dodaje w "Rz" Jerzy Podsiadło, wiceprezes firmy.
Wartość tej inwestycji szacuje się na 15 mld euro. Koncern buduje również za ok. 50 mln euro nową baterię koksowniczą w Zakładach Koksowniczych w Zdzieszowicach.
To nie wszystko - Jeszcze przed końcem tego roku przedstawimy strategię dalszych inwestycji w Polsce - zapowiada w "Rzeczpospolitej" Podsiadło.
15 mln zl :P
Nadchodzi fala 7,4 mld inwestycji
Puls Biznesu
08.08.2007 08:34
Ministerstwo Gospodarki przygotowało projekty zmian w ośmiu specjalnych strefach ekonomicznych (SSE). Czekały one z inwestorami, którzy zobowiązali się do projektów nawet pod koniec 2006 r. Nie wiadomo, czy i tym razem sprawdzi się porzekadło: lepiej późno niż wcale.
- Nie wiem, czy deklaracje inwestorów z ubiegłego roku są aktualne. Jeszcze nigdy w historii specjalnych stref ekonomicznych nie zdarzyło się, żeby tak długo trwały procedury zmian - powiedział "Pulsowi Biznesu" prezes jednej z ośmiu "szczęśliwych" stref.
Najwięcej inwestycji: 3,9 mld zł spodziewa się strefa starachowicka. - Z utęsknieniem czekamy na ostateczne decyzje. Zdecydowana większość inwestorów ruszy z budową fabryk w bardzo krótkim czasie od uzyskania zezwolenia na działalność w strefie. Czeka nas gorąca jesień. W tej chwili wydajemy 99. zezwolenie, być może setne wydamy firmie G-K z grupy Atlasa - mówi Cezary Tkaczyk, wiceprezes SSE Starachowice.
Atlas buduje w tej strefie cementownię. Najwięcej wydadzą w SSE Starachowice Zakłady Azotowe Puławy, które wybudują Zakład Poliamidu 6 i zakład Tlenowni. Dodatkowo firma prowadzi rozmowy z firmami z branży chemicznej, które zbudują na jej terenach zakłady za 2 mld zł.
Kilka projektów w jednej strefie planuje też grupa Saint-Gobain. W Katowickiej SSE w Dąbrowie Górniczej firma zbuduje fabrykę szkła płaskiego za 334,4 mln zł i poszerzy obecny zakład o produkcję szyb dla motoryzacji za 31 mln zł. Z kolei w Gliwicach rozbuduje istniejący zakład produkcji materiałów budowlanych i wyda ponad 100 mln zł.
Aż dwie nowe inwestycje planuje Kronospan. W KSSE w Strzelcach Opolskich firma chce zbudować zakład płyt podłogowych oraz płyt dla przemysłu meblarskiego i budownictwa za 191,5 mln zł. Z kolei w Szczecinku w Słupskiej SSE spółka MHW z Grupy Kronospan chce wybudować nowoczesny tartak za 38 mln zł.
Słupska SSE ma aż 13 inwestorów, którzy wydadzą 175 mln zł i stworzą ponad 1100 miejsc pracy. To wielkie wydarzenie dla tej strefy, choć o wiele więcej etatów dadzą zmiany w tarnobrzeskiej (5065), starachowickiej (4345), mieleckiej (3775) czy kostrzyńsko-słubickiej (2400). Warto zaznaczyć, że Słupska SSE ma konkretne firmy, a np. w przypadku tarnobrzeskiej aż 4,5 tys. etatów ma powstać na 100 ha gruntów w Kobierzycach, na które jeszcze nie ma chętnych - czytamy w "PB".
- Nie ma, ale na pewno będą. Właśnie rozpoczynamy rokowania na ostatnie grunty w Kobierzycach, należące do strefy. Spodziewamy się dużego zainteresowania nowymi terenami, może już niekoniecznie firm mocno związanych z LG - mówi dziennikowi Andrzej Talarek z Tarnobrzeskiej SSE.
Na razie resort gospodarki przygotował tylko projekty zmian w strefach. Musi je jeszcze zaakceptować rząd i podpisać premier. Kilka stref już było w podobnej sytuacji kilka miesięcy temu. Projekty były gotowe, ale zostały zawieszone lub wycofane w związku z nowymi zasadami poszerzania stref o grunty prywatne, nad którymi ministerstwo rozpoczęło prace w tym roku, blokując jakiekolwiek zmiany - napisał "PB".
i inne male z ostatnich dni:
wnp.pl
Komatsu wybuduje centra serwisowe
wnp.pl (JM)
14.08.2007 08:12
Do budowy trzech kompleksów serwisowych przygotowuje się firma Komatsu Polska, jeden z czołowych dostawców i dystrybutorów ciężkich maszyn budowlanych.
Według naszych informacji, centra powstaną w Dąbrowie Górniczej, Bielanach Wrocławskich i Ożarowie Mazowieckim. We wszystkich trzech przypadkach koncepcje architektoniczną przygotowuje pracownia PPA Płaskowicki i Partnerzy z Warszawy.
Najbardziej zaawansowane są prace przy lokalizacji inwestycji w Dąbrowie Górniczej (woj. śląskie), gdzie inwestor stara się o uzyskanie pozwoleń administracyjnych i jest w trakcie finalizowania zakupu nieruchomości. Zespół obiektów magazynowo-warsztatowo-biurowych o łącznej powierzchni ok. 2 tys. mkw. powstanie przy ulicy Katowickiej.
Centrum o podobnej charakterystyce zrealizowane zostanie w Bielanach Wrocławskich (woj. dolnośląskie). Natomiast w Ożarowie Mazowieckim k. Warszawy przy
ul. Poznańskiej ma się rozpocząć budowa zespołu magazynowo-usługowego o powierzchni całkowitej 4 tys. mkw.
Dla Brembo z DG
wnp.pl
Fiege współpracuje z Brembo
Dariusz Ciepiela
01.08.2007 13:33
Polski oddział Fiege rozpoczął współpracę z Brembo, światowym liderem w projektowaniu i produkcji układów hamulcowych oraz komponentów do samochodów osobowych i ciężarowych. Obsługa nowego klienta będzie się odbywała w centrum Fiege w Dąbrowie Górniczej.
W ramach umowy, Fiege zapewnia kompleksową obsługę logistyczną w zakresie magazynowania, pakowania, etykietowania, dystrybucji oraz transportu międzynarodowego produktów Brembo. Na potrzeby nowego kontraktu Fiege wykorzystuje nowoczesne technologie w zakresie logistyki produkcyjnej, obejmujące grawerowanie, znakowanie oraz przygotowywanie zestawów dla ostatecznych odbiorców.
Obsługę logistyczną nowego klienta zapewnia specjalnie dedykowany w tym celu zespół wykwalifikowanych pracowników z Dąbrowy Górniczej.
- Produkowane przez nas części wymagają najwyższej ostrożności, bowiem to od nich zależy bezpieczeństwo użytkowania pojazdów, w których są montowane. Co więcej, bardzo ważne jest, by docierały do miejsc ich wykorzystywania w odpowiednim czasie. Zdecydowaliśmy się na współpracę z Fiege, świadomi faktu, że sprosta wysokim wymaganiom stawianym firmom przewożącym komponenty pojazdów mechanicznych - mówi Enrico Bologna, dyrektor zarządzający Brembo Poland.
Firma Fiege działa na polskim rynku od 1997 roku, wprowadzając indywidualne, dedykowane koncepcje zagospodarowania magazynów oraz rozwiązania logistyczne dla korporacji z branż FMCG, spożywczej, farmaceutycznej, motoryzacyjnej, przemysłowej, sprzedaży detalicznej i odzieżowej.
Firma obsługuje pięć centrów logistycznych, z których trzy znajdują się w regionie warszawskim, pozostałe dwa na południu Polski. Grupa Fiege jest jedną z czołowych europejskich firm świadczących zintegrowane usługi logistyczne. Posiada 222 lokalizacje obsługujące rynek europejski, jest globalną siecią logistyczną zrzeszającą wiodące w kraju firmy logistyczne dostarczające pełną gamę usług na rynku Środkowej, Wschodniej oraz Zachodniej Europy.
Grupa Fiege dysponuje obecnie 2,7 mln mkw. powierzchni magazynowej, zatrudnia 21 tys. pracowników w 18 krajach. W 2006 r. Grupa wypracowała obrót w wysokości 1,8 mld euro.
Firma Brembo istnieje od 1961, w Polsce działa od 1995 r. Jest międzynarodowym liderem w projektowaniu i produkcji najwyższej jakości układów hamulcowych oraz podzespołów i komponentów do motocykli, samochodów osobowych, ciężarowych, a także samochodów wyścigowych.
Dostarcza na światowe rynki ponad 32 miliony tarcz hamulcowych rocznie. Fabryki Brembo zlokalizowane są w dwunastu krajach na trzech kontynentach (m.in. we Włoszech, Hiszpanii, Polsce i Meksyku), a ich produkty docierają do około 70 krajów na całym świecie. Od momentu wejścia na polski rynek, koncern zainwestował w kraju ponad 100 mln euro.
Obecnie w zakładach Brembo na terenie Polski pracuje powyżej 1250 osób, zaś globalnie firma zatrudnia ponad 4700 pracowników, z których 9% stanowią inżynierowie i specjaliści ds. rozwoju. Obrót firmy za 2006 r. wyniósł 806 mln euro. Produkty Brembo montowane są w samochodach Formuły 1, Indy, Nascar, czy WRC oraz w większości motocykli startujących w Mistrzostwach Świata, Superbike’ach, Enduro i Motocrossie.
JAS-FBG wynajmuje kolejne magazyny
wnp.pl (Łukasz Stępniak)
14.08.2007 17:11
Firma logistyczna JAS-FBG wynajęła dodatkowe 10 tys. mkw. powierzchni magazynowej w Dąbrowie Górniczej.
Głównym najemcą powierzchni w Dąbrowie jest firma z branży opakowań, jeden z kluczowych kontrahentów JAS-FBG S.A.
Magazyn w Dąbrowie to obiekt wysokiego składowania klasy A. Obiekt zlokalizowany jest w pobliżu dwóch ważnych międzynarodowych arterii komunikacyjnych: dróg nr E40 i E75.
mieszko966 August 14th, 2007, 11:42 PM Chyba nie wiecie gdzie mial powstac Opel. Juz bylo prawie pewne ze powstanie w DG a potem w niejasnych okolicznosciach wladze cos zamieszaly. Hyundai tez mial byc w DG ale przegrala Polska.
Jezus Chrystus też miał się początkowo urodzić w Dąbrowie Górniczej, ale coś nie wypaliło i urodził się w Betlejem. ;)
luk7 August 15th, 2007, 12:54 PM Jezus Chrystus też miał się początkowo urodzić w Dąbrowie Górniczej, ale coś nie wypaliło i urodził się w Betlejem. ;)
osmieszasz sie :lol:
jak nie masz o czyms pojecia to lepiej sie nie odzywaj. Widac jakies wyjatkowo waskie horyzonty i nic poza wlasnym miasteczkiem.
Opel mial juz na 99% powstac w DG i na sam koniec ktos bardzo ostro lobbowal w rzadzie. Z Hyundaiem 50%. Odpadlo miedzy innymi Radomsko i w Polsce pozostala tylko DG. Okazalo sie ze wiecej zaoferowala Slowacja. Z Toyota pod uwage od poczatku brane byly DG, Krakow i Radomsko. Ostatecznie wybranow w PL DG, a w Czechach Kolin.
Co ciekawe teraz o tym terenie wogole sie juz nie mowi. PAIZZ wogole go nie lobbuje. Nawet nie znajduje sie w KSSE ale chyba zostanie wkoncu wlaczony po rozszerzeniu strefy
BN August 15th, 2007, 01:07 PM Co ciekawe teraz o tym terenie wogole sie juz nie mowi. PAIZZ wogole go nie lobbuje. Nawet nie znajduje sie w KSSE ale chyba zostanie wkoncu wlaczony po rozszerzeniu strefy
Mógłbyś zaznaczyć na mapie (np. zumi.pl) gdzie ta działka się znajduje? A także na ile jest pewne że zostanie ona dodana w trakcie rozszerzenia strefy i kiedy to nastąpi?
luk7 August 15th, 2007, 01:20 PM chyba to najlepsze -> http://www.bip.dabrowa-gornicza.pl/BIPDown...fname=mapa_.jpg
(czasami nie wczytuje sie za pierwszym razem ale za srugim juz zawsze )
To ten duzy czarny obszar u gory.
Sam sie dziwilem z czym on byl taki dobry i kto go tak kiedys lobbowal. Byl do niego marny dojazd. Ale obecnie problem z glowy bo przy zadnej wiekszej inwestycji nie jest nawet wymieniany.
Miasto planuje od przyszlego roku zaczac budowe drog dwujezdniowych - na mapie 2 - 1 - 3. Obecnie ogloszono przetarg na projekty. Od DK 94 do 796. W kolejnym etapie do S1. Inwestycje o wiele wieksze niz planowana dabrowska DTŚ.
Od drugiej strony zostanie zbudowana z panstwowe pieniadze tez dwujezdniowka do terminalu w Slawkowie - cos sie opoznia
A co do rozszerzenia to miasto przyjelo uchwaly a projekt jest juz gotowy ale musi go jeszcze przyjac rzad. Dobrze by bylo bo jak narazie to dabrowska strefa byla tylko okrajana - kawalek poszedl do Czestochowy, inny do Siemianowic, nawet chyba w Katowicach urwali cos stad :P
KSSE specjalnie nie zabiega o inwestorow dla DG i ostatnio to same ochlapy po 1 malej inwestycji na rok. Tak sie chwalono poprzednim rekordowym rokiem w KSSE a w DG powstanie 1 inwestycja i zatrudni 50 osob. A w Gliwicach podobno juz sa problemy z pracownikami.
i jeszcze mapka - to "industrial area 220ha" z gornego prawego rogu http://www.ksse.com.pl/sos-pliki/MAPA%20REGIONU.jpg
http://dabrowa-gornicza.com/ i wybierzcie >Tucznawa< 3d + fotki
mieszko966 August 15th, 2007, 02:31 PM Opel mial juz na 99% powstac w DG i na sam koniec ktos bardzo ostro lobbowal w rzadzie.
Rząd tu nie miał nic do rzeczy. Przecież GM negocjował bezpośrednio z zainteresowanymi gminami, bez pośrednictwa rządu. No i kto ci powiedział, że "na 99% Opel miał powstać w DG"?? Dlaczego na 99%, a nie na 98%?? Sam się ośmieszasz. Z tego, co ja wiem, kluczowe okazały się stosunki właścicielskie gruntów. W Gliwicach były one najbardziej uporządkowane, więc możliwie szybko dało się rozpocząć budowę, a właśnie na tym najbardziej zależało szefom GM.
PS. Polecam ci lekturkę "Jak złowić Opla?" - http://www.ajarczewski.republika.pl/opel/opel1.htm
luk7 August 15th, 2007, 03:39 PM ciekawe ale to z Waszego punktu widzenia i sa to jakies szczepki. Z tym 99% chodzilo o to ze DG byla prawie pewna. Ostateczny wybor nastapil w niejasnych okolicznosciach na wyzszym szczeblu. Slyszalem to osobiscie bedac niedlugo po tym w sejmie (na wycieczce :P) od Malachowskiego. Zaluje ze juz nie pamietam ktora to poslanka nam powiedziala ze mielibsymy za duzo, wyatrczy nam Huta Katowice.
Z Twojego linka "‑ Odpowiedzi za pięć groszy nie ma. Może po naszej stronie był ktoś, kto przeczytał o jeden podręcznik więcej niż konkurenci?
‑ Teraz będzie to wiedział każdy, kto przeczyta zapis tej wypowiedzi. Dziękuję Panu za tak szczegółowe ujawnienie tajników skutecznego, zakończonego sukcesem procesu decyzyjnego, choć – szczerze mówiąc – liczyłem również na odpowiedź za pięć groszy. I przeliczyłem się. Tak jak wszyscy nasi konkurenci."
mieszko966 August 15th, 2007, 07:57 PM Fakt, Jarczewski w swojej książce nie odsłania wszystkich kulis. Opisuje jednak, słowami prezydenta Frankiewicza, jak wyglądało ostatnie spotkanie przedstawicieli GM z trzema najlepszymi gminami. Myślę, że to właśnie na tym spotkaniu wszystko się zadecydowało, a nie gdzieś w Sejmie. Poza tym, Gliwickie zalety są niepodważanle: świetna lokalizacja, łatwy dojazd, Politechnika Śląska, technikum samochodowe itd. Wybór GM po latach wydaje się być więc słuszny.
Arteks August 16th, 2007, 10:22 AM Rząd tu nie miał nic do rzeczy. Przecież GM negocjował bezpośrednio z zainteresowanymi gminami, bez pośrednictwa rządu. No i kto ci powiedział, że "na 99% Opel miał powstać w DG"??[/URL]
Opel uratował Gliwice przed "zagładą". Gdyby ten zakład nie powstał w Gliwicach to mielibyśmy dzisiaj drugi Bytom w GOP bo sytuacja na rynku pracy w Gliwicach w tamtych czasach była tragiczna. Bardzo się cieszyłem, że Opel wchodzi właśnie do Gliwic bo przypuszczałem że to ostatnia deska ratunku dla tego miasta. Złośliwi mówią jednak, że jak się skończy podatkowy raj w strefach to zakłady z SSE wyemigrują na wschód. Wiem, że to nie jest jeszcze kwestia najbliższych 10 lat. Ale za dłużej to nie ręczę. Wpływowy kolega który pracuje w Oplu twierdzi, że kwestie logistyczne w przeniesieniu Opla to zaledwie kilka miesięcy i byłoby po fakcie - w taki bowiem sposób wybudowane są obiekty tej fabryki.
mieszko966 August 16th, 2007, 11:51 AM Opel uratował Gliwice przed "zagładą". Gdyby ten zakład nie powstał w Gliwicach to mielibyśmy dzisiaj drugi Bytom [...]
Może tak, może nie. Nigdy się już tego nie dowiemy.
Złośliwi mówią jednak, że jak się skończy podatkowy raj w strefach to zakłady z SSE wyemigrują na wschód.
Złośliwi, czyli Arteks himself. ;)
Wpływowy kolega który pracuje w Oplu twierdzi, że kwestie logistyczne w przeniesieniu Opla to zaledwie kilka miesięcy i byłoby po fakcie - w taki bowiem sposób wybudowane są obiekty tej fabryki.
Gdyby Opel co chwila przenosił się tam, gdzie jest najtaniej, to już dawno nie miałby swoich fabryk w Hiszpanii, Anglii czy Niemczech. Nie po to szkoli się kilka tysięcy pracowników, żeby za chwilę spakować manatki i wyprowadzić się gdzie indziej. W biznesie liczy się stałość, tradycja, dobra marka, a nie tylko jak najniższe koszta produkcji. Poza tym, w Gliwicach trzymają Opla także kooperanci, który w dużej liczbie zainwestowali tu w ślad za nim. Przeniesienie jednej fabryki to może i betka, ale przeniesienie kilku czy kilkunastu??
dawid_silesia August 16th, 2007, 12:57 PM Gliwicki Opel ma już wyrobioną opinie jednego z najlepszych zakładów koncernu GM w Europie lub też na świecie. Nie wiem czy decyzja o przeniesieniu fabryki gdzieś na wschód byłaby trafna.
BN August 16th, 2007, 04:00 PM Euro na 2007 - 2013
Komisja Europejska zaakceptowała Regionalny Program Operacyjny dla województwa śląskiego. To dokument dzięki któremu samorządy, przedsiębiorcy i instytucje kulturalne w regionie będą mogły korzystać z unijnych funduszy.
Chodzi o miliard sześćset milionów złotych (1,6mld Euro), które trafią do województwa w latach 2007-2013. Zgodnie z zatwierdzonym wczoraj planem pieniądze te przeznaczone zostaną między innymi na rozwój przedsiębiorczości , turystykę , kulturę i środowisko. Pierwsze dotacje uruchomionego zostaną na początku przyszłego roku.
Maciej Leśnik TVP3
:)
itman August 16th, 2007, 04:04 PM Mazowieckie 1,8mld Euro, Śląskie 1,6mld Euro :cheers:
Pomorskie 900mln euro :lol: Fajnych mają urzędników ;)
BN August 20th, 2007, 04:04 PM Śląskie Centrum Logistyczne prawie pełne
Biuro Inwestycji Kapitałowych zawarło umowy najmu z trzema kolejnymi firmami na powierzchnię magazynową w zrealizowanej niedawno I fazie Śląskiego Centrum Logistycznego (22 tys. mkw.). Największym najemcą jest krakowski Calamus Rotan, który zajął 8,7 mkw. Firma Manuli Hydraulics Polska zawarła kontrakt na wynajęcie 2,4 tys. mkw., a spółka Spedimex na około 1,5 tys. mkw. W transakcjach pośredniczyły agencje Cushman & Wakefield oraz Jartom. Na początku przyszłego roku BIK rozpocznie budowę II fazy parku logistycznego (około 20 tys. mkw.).
eurobuild.pl
mieszko966 August 20th, 2007, 11:35 PM Ale ktoś wymyślił. Mieliśmy Śląskie Centrum Logistyki, a teraz ktoś wybudował osobno Śląskie Centrum Logistyczne. I jak to się ma teraz ludziom nie mylić. :bash:
Jawcio August 24th, 2007, 12:24 PM Kolejne nieruchomości w Gminnej Strefie Aktywności Gospodarczej zostały sprzedane przedsiębiorcom. Przetarg wygrała firma Euroterminal z Warszawy, która za sześć działek o łącznej powierzchni blisko 11 hektarów zapłaci ponad 11 milionów złotych.
W celu stworzenia nieruchomości o korzystniejszych warunkach zagospodarowania, teren położony w rejonie Węzła Jeleńskiego zbyliśmy jako jedną całość. Działki są przeznaczone pod działalność produkcyjno-usługową z obowiązkiem zabudowy - mówi Paweł Silbert, prezydent Jaworzna. - Teraz firma, zgodnie z umową, musi do dwóch lat od daty zawarcia umowy rozpocząć inwestycje lub do pięciu lat zakończyć prace budowlane. W przeciwnym wypadku będziemy mieli prawo rozwiązać umowę użytkowania wieczystego.
EUROTERMINAL od 1999 roku wykonuje projekty związane z tworzeniem i eksploatacją nowoczesnych centrów logistycznych. Swój pierwszy projekt firma zrealizowała w Woli Rakowej koło Łodzi. To kolejny inwestor, po PERI Polska, który będzie prowadził działalność w rejonie Węzła Jeleńskiego.
”Gminna Strefa Aktywności – Węzeł Jeleński”, to obszar inwestycyjny powołany do życia w 2002 roku na podstawie uchwały Rady Miejskiej. W części północnej w jego skład wchodzą działki gminne położone wokół węzła autostrady A4: Jeleń. Tereny położone w południowej części Gminnej Strefy Aktywności Gospodarczej zostały przekazane umową użyczenia do Jaworznickiego Parku Przemysłowego, którym zarządza Agencja Rozwoju Lokalnego w Jaworznie. Program inwestycyjny terenów leżących przy węźle Jęzor wzdłuż drogi Przemysłowej oraz przy węźle autostrady A4 w osiedlu Jeleń ma na celu wykreowanie nowego obszaru aktywnego gospodarczo w rejonie Węzła Jeleń autostrady A4 oraz terenów położonych przy projektowanej Drodze Przemysłowej w zachodniej części miasta pomiędzy ulicami Orląt Lwowskich i Wojska Polskiego.
Aktualnie w północnej części “Gminnej Strefy Aktywności” trwa podział geodezyjny. Powstaną trzy nowe pola inwestycyjne. W pierwszej połowie listopada zostanie ogłoszony przetarg na oddanie w użytkowanie wieczyste dotychczas wyodrębnionych dwóch działek inwestycyjnych.
mieszko966 August 24th, 2007, 01:43 PM A propos Opla, o którym była tu wcześniej mowa, to ruszyła produkcja nowego autka: Opla Astry III Notchback.
http://www.telewizja.gliwice.pl/artykul.php?id=383
sky's_the_limit August 31st, 2007, 11:25 AM http://www.rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif
Przedsiębiorcy oblegają strefy
W najbliższym czasie powiększy się aż dziesięć z czternastu istniejących specjalnych stref ekonomicznych
[...]
Więcej dużych projektów
Francuski koncern Saint-Gobain zamierza wybudować w Dąbrowie Górniczej nową halę, gdzie będzie produkować szkło płaskie. Zainwestuje ok. 335 mln zł i zatrudni prawie stu nowych pracowników. [...]
http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_070831/ekonomia_a_3-1.F.jpg
BN September 10th, 2007, 07:05 AM http://pb.pl/gfx/logo.gif
Katowice biją na głowę Kraków
Śląsk to najlepsze miejsce dla inwestorów, a północno-wschodnia Polska to wciąż tereny szuwarowo-bagienne - wskazują dane i inwestorzy. Przeczytaj pełen raport firmy doradczej KPMG o specjalnych strefach ekonomicznych.
Polskie miasta biją się o status najlepszego dla biznesu. Nie bez kozery prezydentom zależy na przyciąganiu inwestycji. Dają miejsca pracy, czyli głosy zadowolonych mieszkańców i zapełniają kasę wpływami z podatków. Wygrywają miasta, w których obecne są specjalne strefy ekonomiczne. Gra jest warta świeczki, bo inwestorzy zostawili w nich 35 mld zł i stworzyli 146 tys. miejsc pracy (dane na koniec 2006 r.). Wie o tym Rafał Dutkiewicz, prezydent najlepszego w przyciąganiu inwestycji Wrocławia, który na drugą kadencję został wybrany najwyższą w Polsce przewagą głosów.
- We Wrocławiu mamy 5 obszarów objętych wałbrzyską strefą. Pozytywne doświadczenia ze współpracy miasta ze strefą sprawiły, że Wrocław bez wahania wsparł także tarnobrzeską strefą przy ściąganiu do podwrocławskich Kobierzyc firm z grupy LG. Miasta i strefy mogą wspólnie bardzo wiele osiągnąć - mówi Rafał Dutkiewicz.
Kraków, Gdańsk, Poznań i Wrocław reklamują się jako miasta przyjazne biznesowi. Weryfikacją jest dla nich raport międzynarodowej firmy doradczej KPMG o specjalnych strefach ekonomicznych, w którym wyraźnie widać, które regiony Polski są przyjazne inwestorom. Okolice Wrocławia i Katowic są górą. Kraków wypada blado, jeśli wziąć pod uwagę jego potencjał, a regiony słupski, suwalski i warmińsko-mazurski wyraźnie odstają od reszty.
Dobre chęci i lokalizacja
Raport idzie dwutorowo: ocenia twarde dane oraz bierze pod uwagę opinie inwestorów. Katowicka strefa jako jedyna i w jednym, i w drugim przypadku wypada znakomicie (w obu kategoriach drugie miejsce). Słupska i w jednym, i w drugim przypadku wypada fatalnie (ostatnie i trzecie miejsce od końca).
- To jest cały czas ta sama czołówka. Pierwsze miejsce w rankingu KPMG tarnobrzeska strefa zawdzięcza inwestycjom w podwrocławskich Kobierzycach. Katowicka i wałbrzyska pozostają w forpoczcie. Częściowo dlatego że są w uprzywilejowanej pozycji, bo południowo-zachodnia Polska jest skomunikowana ze światem oraz ma kulturę produkcyjną, której próżno szukać w Suwałkach czy Słupsku. Kolejny ważny czynnik to prężność zarządu, którą prezentują wyniki ankiety wśród inwestorów. Strefy katowicka, wałbrzyska, kostrzyńsko-słubicka potrafią jeszcze lepiej wykorzystać sytuację przez współpracę z władzami lokalnymi - ocenia Mirosław Proppé, dyrektor w KPMG, autor raportu.
Świetnych ludzi, ale gorsze warunki, mają jeszcze strefy mielecka (100 proc. zadowolonych inwestorów, brawo!) i starachowicka.
Pomocna dłoń
Co mają zrobić regiony, które od zawsze wypadają w rankingach atrakcyjności inwestycyjnej słabo?
- Nie ma się co obrażać, tylko trzeba zobaczyć, co robią najlepsi. Brakuje pracowników - zorganizujmy ich dowóz, jak to robią w Łodzi dla fabryki Sanitec w Kole. Jest kłopot z mieszkaniami dla pracowników, załatwmy sprawę z władzami lokal_nymi, jak to robią w Katowicach i Łodzi. Proaktywne podejście - oto recepta - uważa Mirosław Proppé.
Katowicom pomaga także nieudolność Krakowa. Stanisław Kracik, burmistrz podkrakowskich Niepołomic, który słynie z umiejętności przyciągania firm, to o wiele za mało. Wielu inwestorów, którzy rozważają inwestycję w dawnej stolicy Polski, rezygnuje, gdy okazuje się, że nie mogą liczyć na pomoc w załatwianiu formalności. Trafiają do katowickiej strefy, gdzie robią to za nich jej pracownicy.
Nie samą strefą
Kluczem do sukcesu jest też umiejętność współpracy na
linii: władze województwa
- miasto - gmina - strefa.
- Strefa ekonomiczna sama nie wygra międzynarodowej konkurencji o inwestora. Dla centrali w USA odległość między Polską a Rumunią jest taka sama jak między dwoma stanami. To jest walka między regionami. Jeśli władze strefy to dostrzegają i potrafią współpracować, mają szanse - twierdzi ekspert KPMG.
- Współpracujemy intensywnie ze strefą w ściąganiu do Katowic usług wysoko przetworzonych. Nie wyobrażam sobie promocji miasta bez strefy, której pracownicy rzetelnie informują nie tylko o plusach, lecz także o zagrożeniach, co inwestorzy sobie cenią. Promujemy nie tylko miasto, ale całą aglomerację, bo jeśli ktoś nie może inwestować w Katowicach, to niech zainwestuje w Chorzowie - mówi Piotr Uszok, prezydent Katowic.
Światełko na Wawelu
Może to jest właśnie źródło niepowodzeń Krakowa? Nad głową Krzysztofa Poradzisza, prezesa strefy, w kwietniu zebrały się czarne chmury. Rada nadzorcza strefy wysłała do ministra gospodarki pismo z prośbą o odwołanie prezesa.
W sierpniu sejmik małopolski zażądał od zarządu strategii i wyjaśnień. Prezes strefy widzi jednak światełko w tunelu.
- W Krakowie udało mi się uzyskać przychylność władz miasta i szybką ścieżkę obsługi inwestycji. Dobrze współpracuje mi się także z okolicznymi gminami i miastami - twierdzi Krzysztof Poradzisz, prezes Krakowskiej SSE.
Raport KMPG - http://pb.pl/images/files/2007/09/233275d7-c5cf-4993-a4ea-be821cd7d9e1.pdf
:)
aliveinchains September 10th, 2007, 02:46 PM :)
gdybys się Panie Kolego bardziej wgryzł w temat to by ci ten usmiech bardziej zrzedł. Firma ta popełniła karygodny błąd. Wrzuciła inwestycje IT czy BPO z firmami typu montownie oraz lakiernie do jednego worka. W tej pierwszej grupie zdecydowanie dominuje Kraków. W tej rugiej woj. slaskie. Ale te krakowskie sa bardziej dochodowe dla pracujących tam ludzi. Ludzi z GOP pracujących w branżach informatycznych, telekomunikacyjnch czy finansowych w krakowskich firmach jest od groma...a mechanika i automatyka to już raczej branże nie aż tak prestiżowe.
mark40 September 10th, 2007, 02:59 PM Spoko. Za jakiś czas Śląsk będzie i pod tym względem nie tyle co dorównywać Małopolsce ale nawet ją przegoni :) Co do dochodów danych branż, z tym też bywa różnie.
Anyway
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif
Budują magazyny
Na Śląsku powstaje coraz więcej centrów logistycznych. Już istniejące są sukcesywnie rozbudowywane
Tyska firma Promont zamierza rozbudować swój kompleks logistyczno-magazynowy. Nowa hala będzie miała powierzchnię 14,5 tys. m. kw. Dotychczasowa powierzchnia magazynowa należąca do firmy wynosi 50 tys mkw. W październiku w Czeladzi otwarte zostanie centrum dystrybucji firmy McLane Polska. Powierzchnia magazynowa obiektu wyniesie 10 tys. mkw (choć w planach już jest rozbudowa do 17 tys. mkw.). Kompleks funkcjonować będzie pod nazwą McLane Śląsk. Również sieci hipermarketów i firmy z branży spożywczej zamierzają budować nowe magazyny dla swoich towarów. Wśród nich znajdują się: Tesco, Biedronka i Polomarket.
Gliwickie Śląskie Centrum Logistyki otwarło w kwietniu nowy magazyn, a w czerwcu terminal kontenerowy w porcie rzecznym w Gliwicach. W tej chwili ŚCL posiada 14 tys. m kw. powierzchni magazynowej. Ta firma również planuje znaczną rozbudowę swego centrum logistycznego. W ciągu najbliższych lat jego wielkość osiągnąć ma 80 tys. m kw. Deweloperzy chętnie lokują swoje inwestycje w obrębie aglomeracji śląkiej powstaje, przede wszystkim ze względu na korzystne usytuowanie na mapie wciąż integrującej się centralnej Europy. Z Katowic jest nie tylko dobre połączenie drogowe do Krakowa, Wrocławia i Warszawy, ale także Pragi i Wiednia. (as)
http://www.biznespolska.pl/cover/bs/bs_416/BS_416_03_logistyczne1_600.jpg
itman September 10th, 2007, 03:05 PM Prawda jest taka że wiele firm chciało zainwestować w Katowicach, ale miasto nie było przygotowane pod inwestycje typu 3tyś mkw powierzchni biurowej klasy A od zaraz, a było kilka firm które szukały takich powierzchni tylko ich na dzień dzisiejszy nie ma bo się buduje.
Wiem że Katowice jak i region traktowane są jako miasto przemysłowe, ale to się zmienia i tak do roku 2011 pojawi się kilka naprawdę bardzo dobrych firm z branzy IT. Cierpliwości, a wkrótce będzie tak że wielu Krakusów będize pracować w GOP, wiem że to może śmiesznie brzmieć, ale sami się przekonacie :)
mark40 September 10th, 2007, 03:06 PM http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif
Inwestycje i docelowe zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym 2007-2009 na Śląsku
Automotive Lighting - Sosnowiec - dodatkowe 150 osób
Karmann - Żory - co najmniej 100 osób
Magneti Exhaust Systems - Sosnowiec - dodatkowe 50 osób
Proseat - Bielsko-Biała - co najmniej 130 osób
Takomi - Bielsko-Biała - 110 osób
TRW - Częstochowa - dodatkowe 250 osób.
aliveinchains September 10th, 2007, 03:40 PM Prawda jest taka że wiele firm chciało zainwestować w Katowicach, ale miasto nie było przygotowane pod inwestycje typu 3tyś mkw powierzchni biurowej klasy A od zaraz, a było kilka firm które szukały takich powierzchni tylko ich na dzień dzisiejszy nie ma bo się buduje.
Wiem że Katowice jak i region traktowane są jako miasto przemysłowe, ale to się zmienia i tak do roku 2011 pojawi się kilka naprawdę bardzo dobrych firm z branzy IT. Cierpliwości, a wkrótce będzie tak że wielu Krakusów będize pracować w GOP, wiem że to może śmiesznie brzmieć, ale sami się przekonacie :)
Jeśli deweloperzy wybudują wszystkie planowane biurowce w Katowicach ( a planów tych podobno ma jeszcze przybyć) to tego typu firmy siłą rzeczy powinny sie tu lokować. Nie sądze jednak by kosztem Krakowa...tam też jest planowanych sporo "przestrzeni biurowych klasy A" bynajniej nie mniej niż w Katowicach (obecnie jest tej przestrzeni około 3 razy więcej).
Inna sprawa, że biurowce obecne i planowane w Kato mi się bardziej podobają. W centrum i ciekawa architektura.
miglanc September 10th, 2007, 08:27 PM Tylko ze Krakow traci rowniez i inwestycje typ IT. Nie tak dawno byla sprawa z Google ktore przez nieudolnosc krakowskich urzednikow ucieklo do Wroclawia.
Slask potrzebuje zarowno produkcji jek i tych prestizowych inwestycji. Nadal w wielu miastach jest wysokie bezrobocie wiec iwnestycje produkcyjne sa szansa na porpawe sytuacji gospdoarczej.
baderman September 10th, 2007, 08:58 PM gdybys się Panie Kolego bardziej wgryzł w temat to by ci ten usmiech bardziej zrzedł. Firma ta popełniła karygodny błąd. Wrzuciła inwestycje IT czy BPO z firmami typu montownie oraz lakiernie do jednego worka. W tej pierwszej grupie zdecydowanie dominuje Kraków. W tej rugiej woj. slaskie. Ale te krakowskie sa bardziej dochodowe dla pracujących tam ludzi. Ludzi z GOP pracujących w branżach informatycznych, telekomunikacyjnch czy finansowych w krakowskich firmach jest od groma...a mechanika i automatyka to już raczej branże nie aż tak prestiżowe.
Jako automatyk-informatyk, z chęcią poznałbym dlaczego automatyka jest mniej prestiżowa od IT? biały kitel na linii technologicznej gorszy od flaneli programisty? :) Ok, bez złośliwości, poważnie pytam, bo to obiegowa opinia, a jak popracuje się w obu gałęziach, to można zweryfikować obiegowe opinie. Chętnie poznam Twoje zdanie.
miw September 10th, 2007, 11:39 PM Jako automatyk-informatyk, z chęcią poznałbym dlaczego automatyka jest mniej prestiżowa od IT? biały kitel na linii technologicznej gorszy od flaneli programisty? :) Ok, bez złośliwości, poważnie pytam, bo to obiegowa opinia, a jak popracuje się w obu gałęziach, to można zweryfikować obiegowe opinie. Chętnie poznam Twoje zdanie.
Dlatego, że IT po pierwsze się ładnie nazywa, a po drugie z reguły jest związane w jakiś sposób z usługami finansowymi lub internietem - a to jest trendy...
Informatyk-automatyk z wykształcenia, informatyk-programista w branży ściśle inżynierskiej zawodowo :)
|
|