View Full Version : [Województwo Śląskie & KSSE] Inwestycje


Pages : [1] 2 3 4 5

sky's_the_limit
May 27th, 2005, 10:58 AM
na poczatek:

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna - maj za 315 milionów
Data: 2005-05-23
Autor: Maciej Leśnik

W ciągu ostatniego miesiąca do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej weszło sześciu nowych inwestorów. Takiego zainteresowania strefa nie notowała od początku funkcjonowania

Już teraz wiadomo, że ten rok w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej będzie rekordowy pod każdym względem. Skromnie licząc, maj zaowocował w KSSE inwestycjami na łączną sumę ponad 315 mln zł. Od początku 2005 roku zainwestowano tu ponad 421 mln zł. Dla porównania: w latach 2001-2003 łączna kwota wszystkich inwestycji wyniosła 475 mln! Nowe fabryki i zakłady przyniosą ponad tysiąc nowych miejsc pracy. Jak informuje zarząd strefy, w najbliższym czasie wyłonią się zwycięzcy kolejnych przetargów.

- Obserwujemy ewidentne ożywienie inwestorów. Jesteśmy już po dziewiątym przetargu, a do końca roku planujemy jeszcze dwanaście - mówi Piotr Wojaczek, prezes KSSE. Tłumaczy również, że wzmożone zainteresowanie wynika z wciąż niskich kosztów pracy oraz dostępie do wykwalifikowanej kadry. Duży wpływ ma także nasze wejście do Unii Europejskiej. - Przedsiębiorcy zdają sobie sprawę, że Polska po akcesji będzie się coraz bardziej upodabniać do krajów zachodnich. Skończą się więc także cieplarniane warunki inwestowania. Dla niektórych firm to ostatni dzwonek do zainwestowania w naszym kraju.

Listę majowych inwestorów otwiera hiszpański producent lusterek samochodowych, firma Ficomirrors. Kosztem 30 mln zł zbuduje ona na 3,5-hektarowej działce w Dąbrowie Górniczej fabrykę, w której zatrudnienie znajdzie ok. 350 osób. Inwestycję na podobną skalę (37 mln) rozpocznie wkrótce niemiecki Kirchoff, również związany z branżą motoryzacyjną, który stworzy 200 nowych miejsc pracy.

Centrum badawczo-rozwojowe zlokalizuje w strefie Process-Electronic, spółka z kapitałem kanadyjskim, działająca w branży wysokich technologii. Zatrudni ok. 50 inżynierów i specjalistów.

Ponad 120 mln zł wyłoży na budowę zakładu produkującego grzejniki i kotły c.o. włoska firma Ferroli. Fabryka zlokalizowana będzie na terenie sosnowiecko-dąbrowskiej podstrefy KSSE. Zatrudnienie znajdzie ok. 120 pracowników.

W maju zakończył się także przetarg, na mocy którego działalność w strefie rozszerzy polski producent soków, firma Maspex z Wadowic. W tyskiej podstrefie wybuduje centrum logistyczne służące dystrybucji swoich produktów. Zlokalizowane będzie w pobliżu fabryki herbat Ekoland, także należącej do Maspeksu.

Już w chwili składu tego numeru BŚ przyszła informacja o kolejnej inwestycji. Niemiecka spółka SEGU wybuduje na Śląsku zakład produkujący osprzęt elektryczny do silników. Zaowocuje to dodatkowymi 240 miejscami pracy. Kwota inwestycji to ok. 14 mln zł.

Katowicka SSE istnieje od 1996 r. W tym czasie zainwestowano w niej 7 mld zł. W 130 firmach, które rozpoczęły działalność na jej terenie, znalazło zatrudnienie 18 tys. osób.

sky's_the_limit
May 27th, 2005, 11:01 AM
wkleje jeszcze raz o Slawkowie ;)

Kolej: Sławków rośnie




mkuz, PAP 22-05-2005 , ostatnia aktualizacja 22-05-2005 19:39

Do terminalu kolejowego w Sławkowie dociera coraz więcej pociągów. Już wkrótce przyjadą tam pierwsze kontenery z Chin.

W Sławkowie kończy się szeroki tor kolejowy ze Wschodu. W ub. piątek terminal przyjął pierwszy pociąg z Niemiec. Najpóźniej w lipcu spodziewany jest pierwszy transport towarów z Chin. Przed wakacjami trafią tam również jeszcze tiry z Ukrainy. Sławków ma szansę stać się jednym z największych centrów przeładunkowych dla kontenerów z Dalekiego Wschodu. Czas transportu kontenera z Chin do Europy koleją jest krótszy o blisko połowę w porównaniu z transportem morskim. Dziś terminal może przyjąć 35 tys. kontenerów rocznie. Inwestycje właściciela Euroterminalu w Sławkowie, Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa, mają pozwolić na zwiększenie tej liczby ponadtrzyipółkrotnie. W tym roku na inwestycje w Euroterminal budżet wyda ok. 50 mln zł. W zarządzającej terminalem CZH 76 proc. udziałów ma Agencja Rozwoju Przemysłu.

Marcin
May 28th, 2005, 12:34 AM
wkleje jeszcze raz o Slawkowie ;)

Kolej: Sławków rośnie




mkuz, PAP 22-05-2005 , ostatnia aktualizacja 22-05-2005 19:39

Do terminalu kolejowego w Sławkowie dociera coraz więcej pociągów. Już wkrótce przyjadą tam pierwsze kontenery z Chin.

W Sławkowie kończy się szeroki tor kolejowy ze Wschodu. W ub. piątek terminal przyjął pierwszy pociąg z Niemiec. Najpóźniej w lipcu spodziewany jest pierwszy transport towarów z Chin. Przed wakacjami trafią tam również jeszcze tiry z Ukrainy. Sławków ma szansę stać się jednym z największych centrów przeładunkowych dla kontenerów z Dalekiego Wschodu. Czas transportu kontenera z Chin do Europy koleją jest krótszy o blisko połowę w porównaniu z transportem morskim. Dziś terminal może przyjąć 35 tys. kontenerów rocznie. Inwestycje właściciela Euroterminalu w Sławkowie, Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa, mają pozwolić na zwiększenie tej liczby ponadtrzyipółkrotnie. W tym roku na inwestycje w Euroterminal budżet wyda ok. 50 mln zł. W zarządzającej terminalem CZH 76 proc. udziałów ma Agencja Rozwoju Przemysłu.

... a w Gliwicach ma byc nastepny Terminal logistyczny itd. tylko po to aby GOPowski odcinek A4, ktory juz z racji demograficznych bedzie chyba najbardziej ruchliwym odcinkiem autostrady, byl dodatkowo zapchany Tirami.
Bylo by to duzo wiecej niz tylko madre gdyby pomyslano o przeduzenia torow az do Gliwic i zrobienia jednego wielkiego centrum przeladunkowego zaraz obok wezla A1 i A4 odciazajac tymsamym na przyszlosc gornoslaskie drogi ... ale trzeba bylo szybko rozbudowywac Slawkow bo w ostastniej chwili sie ockneli ze lada chwila Czesi chca otworzyc taki terminal w Bochuminie.

sky's_the_limit
June 17th, 2005, 11:38 AM
PKE szuka menedżera do budowy bloku za 1,7 mld zł
11:01
IMG!0028!0000176700

Południowy Koncern Energetyczny (PKE) chce jeszcze w tym roku rozpocząć budowę wartego ok. 1,7 mld zł bloku energetycznego w Elektrowni Łagisza, odkładaną od wielu miesięcy z powodu braku wystarczających środków finansowych. W piątek PKE ogłosił zamówienie publiczne na wybór menedżera projektu.

- Wybór menedżera projektu to jeden z warunków banków, przygotowujących dla nas wartą 600 mln zł emisję obligacji, przeznaczoną na budowę nowego bloku. Liczymy, że jeszcze w tym roku uzyskamy zapewnienie finansowania i rozpoczniemy budowę - powiedział Jan Kurp, prezes PKE.

Menedżer projektu ma reprezentować PKE podczas całej realizacji inwestycji, od uzyskania pozwolenia na budowę po odbiór bloku. Ma kierować, koordynować i nadzorować inwestycję. Wnioski o dopuszczenie do udziału w postępowaniu należy składać do 28 czerwca, a oferty do 30 sierpnia. PKE liczy, że cały proces inwestycyjny potrwa niewiele ponad cztery lata.

Budowa nowego bloku w elektrowni Łagisza to jedna z największych inwestycji w polskiej elektroenergetyce. Ok. 70 proc. jej kosztów PKE pokryje z własnych środków oraz pożyczek funduszy ekologicznych. Około 600 mln zł ma pochodzić z obligacji. W sierpniu ubiegłego roku PKE zawarł umowę w sprawie ich emisji z konsorcjum Banku Handlowego, Banku Przemysłowo-Handlowego oraz BRE Banku. Środki z obligacji będą potrzebne PKE dopiero 1,5 roku po rozpoczęciu budowy, jednak koncern nie może zacząć inwestycji bez gwarancji całości finansowania.

Zdaniem prezesa Kurpa, banki nadal bardzo ostrożnie patrzą na inwestycje w elektroenergetyce, nie mając jasności co do sytuacji na energetycznym rynku po planowanym rozwiązaniu kontraktów długoterminowych oraz liberalizacji rynku energii. Prezes liczy jednak, że spełnianie przez PKE kolejnych bankowych warunków przyspieszy ich decyzję i doprowadzi do zamknięcia finansowania.

Według wcześniejszych informacji, obligacje PKE mają być skierowane do inwestorów instytucjonalnych, zainteresowanych inwestycjami w długoterminowe obligacje korporacyjne. Umowa PKE z bankami zakłada również możliwość zorganizowania przez nie konsorcjum gwarantów, które udzieli gwarancji objęcia emisji.

Nowy blok w Elektrowni Łagisza będzie miał moc 460 megawatów. Zastąpi dwa istniejące bloki. Wyposażony będzie w kocioł ze złożem fluidalnym. Inwestycja w Łagiszy jest odpowiedzią na wprowadzane od 2008 roku przez unijne dyrektywy surowe normy emisji dwutlenku węgla i tlenków azotu. Nowa jednostka spełni wszystkie europejskie normy ekologiczne i - według przedstawicieli PKE - będzie wytwarzać energię taniej niż większość obecnie pracujących w Polsce bloków.

PKE jest drugim pod względem wielkości polskim producentem energii. Skupia osiem elektrowni i elektrociepłowni z południa Polski o łącznej mocy blisko 5 tys. megawatów elektrycznych i prawie 2,5 tys. cieplnych. Ma 14-proc. udział w zainstalowanej krajowej mocy energetycznej i 16 proc. śląskiego rynku ciepła. W grupie kapitałowej PKE jest ponad 40 firm, w tym koncern węglowy.

W ubiegłym roku zysk spółki wyniósł 297,2 mln zł wobec 83,4 mln zł w 2003 r. W pierwszym kwartale 2005 r. zysk wyniósł 125,9 mln zł. Plan na cały rok zakłada ok. 250 mln zł zysku netto. W 2006 r. mniejszościowy pakiet akcji PKE ma trafić na giełdę. mab/ mskr/


Źródło:
» Polska Agencja Prasowa SA

luk7
June 17th, 2005, 02:11 PM
to w Zagłębiu a nie na Śląsku ;)

kaspric
June 17th, 2005, 07:42 PM
... a w Gliwicach ma byc nastepny Terminal logistyczny itd. tylko po to aby GOPowski odcinek A4, ktory juz z racji demograficznych bedzie chyba najbardziej ruchliwym odcinkiem autostrady, byl dodatkowo zapchany Tirami.
Bylo by to duzo wiecej niz tylko madre gdyby pomyslano o przeduzenia torow az do Gliwic i zrobienia jednego wielkiego centrum przeladunkowego zaraz obok wezla A1 i A4 odciazajac tymsamym na przyszlosc gornoslaskie drogi ... ale trzeba bylo szybko rozbudowywac Slawkow bo w ostastniej chwili sie ockneli ze lada chwila Czesi chca otworzyc taki terminal w Bochuminie.Terminal w Gliwicach ma się opierać M.IN. na autostradach, ale też już istniejącym terminalu przeładunkowym PKP Cargo i [co bardzo istotne] na Porcie Gliwickim - i tu przedłużenie kanału raczej nie wchodzi w grę, więc rzeczywiście te tory można było dociągnąć...

Adolf Warski
June 17th, 2005, 08:46 PM
to w Zagłębiu a nie na Śląsku ;)

W ciągu 3-4 najbliższych lat KGHM Polska Miedż chce stworzyć w Legnicy około
500 nowych miejsc pracy. KGHM rozważa realizację w tym mieście 6-7 swoich
nowych projektów dotyczących nowych inwestycji. Na przykład są duże szanse,
że jeżeli KGHM zdecyduje się na produkcję rur miedzianych do m.in
klimatyzacji, to będą one produkowane właśnie w Legnicy.

Na pewno nie zostanie też zamknięta Huta Miedzi Legnica. Zostanie w niej
tylko zlikwidowana tzw "brudna produkcja". W ramach tego zostaną m.in
zlikwidowane piece szybowe oraz wydział produkcji kwasu siarkowego. Nie
będzie się to wiązało z żadnymi zwolnieniami. Jedynie zostaną dokonane pewne
przesunięcia pracowników na wydziałach huty.

Zapadły za to decyzje o nowej inwestycji w Hucie Miedzi Legnica. Na jej
terenie powstanie nowoczesny Zakład Rafinacji Ołowiu. Dzięki jego powstaniu
zatrudnionych zostanie dodatkowo około 100 osób.

KGHM

Mam nadzieję, że rozumiecie Państwo, o co mi chodzi ;)

sky's_the_limit
July 11th, 2005, 11:20 AM
Kotani w Gliwicach

Japońska spółka Kotani Poland, producent części do łożysk ślizgowych do samochodów i maszyn, wybuduje do 2009 roku zakład w Gliwicach - powiadomiła "Rz" Justyna Romańczyk z Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Inwestor wyłoży 50 mln zł i zatrudni co najmniej 40 osób

darius.
July 13th, 2005, 10:23 PM
Coś z Częstochowy...
za "PB"

20 mln zł otrzymała Agencja Rozwoju Regionalnego SA w Częstochowie od Agencji Rozwoju Przemysłu w Warszawie na realizację wniosku dotyczącego budowy infrastruktury dla rozwoju przedsiębiorczości na terenie Częstochowskiego Parku Przemysłowego.

To największe środki, jakie udało się pozyskać miastu, po funduszach na budowę wiaduktu na ulicy Jagiellońskiej i budowie Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Częstochowskim Przedsiębiorstwie Komunalnym - powiedział prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona podczas środowej konferencji prasowej.

W 2003 roku zostało podpisane porozumienie między Częstochową, Agencją Rozwoju Przemysłu w Warszawie oraz Hutą Częstochowa SA w sprawie utworzenia Częstochowskiego Parku Przemysłowego na terenach zwalnianych przez hutę oraz na działce miasta. Utworzenie parku ma być związane z restrukturyzacją huty.

W kwietniu br. Wrona podjął decyzję o utworzeniu Częstochowskiego Parku Przemysłowego - I etap. W skład Parku weszła działka miasta przy ulicy Legionów oraz budynek Agencji Rozwoju Regionalnego przy ul. Wały Dwernickiego 117/121.

Celem projektu jest wspieranie rozwoju gospodarczego Częstochowy. W Parku Przemysłowym przygotowane zostaną atrakcyjne powierzchnie produkcyjne i biurowe, na których przedsiębiorstwa, przede wszystkim małe i średnie, będą mogły prowadzić działalność gospodarczą.

Projekt przewiduje remont i adaptację budynku przy ul. Wały Dwernickiego, w którym znajdą siedzibę przedsiębiorcy oraz Centrum Obsługi Przedsiębiorstw. Na parterze zaplanowano centrum wystawiennicze.

Na terenie przy ul. Legionów zostanie wybudowana nowoczesna hala produkcyjno-biurowa. Teren zostanie wyposażony w niezbędne media miejskie, drogi wewnętrzne i place manewrowe.

darius.
July 13th, 2005, 10:26 PM
a teraz cos ze Sosnowca...

Europejska firma logistyczna Wincanton Trans European, otworzyła nowoczesny magazyn w ProLogis Park Sosnowiec o powierzchni 16,5 tys. m2. Wraz z jego uruchomieniem, nastąpiło przeniesienie oddziałów Wincanton znajdujących się w Bielsku-Białej i Katowicach, do Sosnowca - poinformowała spółka w komunikacie.

Wraz z otwarciem magazynu, rozpoczął pracę nowy oddział firmy w Sosnowcu. Nowy magazyn Wincanton w Sosnowcu posiada 14 tys. miejsc paletowych (od października 2005 będzie miał 18 tys. miejsc paletowych) oraz 3 tys. m2 powierzchni cross-dock'owej do obsługi sieci dystrybucyjnej Wincanton w Polsce.

"Bliskie sąsiedztwo dróg krajowych i ekspresowych w kierunku Wrocławia, Warszawy, Łodzi oraz Krakowa, jest dodatkowym atutem nowej lokalizacji na Śląsku. W tym roku planujemy zmienić też lokalizację we Wrocławiu - w październiku - i w Poznaniu - w listopadzie. Powiększona będzie również dotychczasowa powierzchnia magazynowa w Łodzi i w Błoniu koło Warszawy" - poinformował dyrektor ds. Logistyki i Rozwoju, Wincanton Trans European Polska Tomasz Oczkowski.

Wincanton świadczy usługi głównie dla branży spożywczej, samochodowej, petrochemicznej. Oferuje usługi logistyczne - m.in. magazynowanie, lądowe i morskie transporty międzynarodowe oraz transport i dystrybucję krajową.

Firma świadczy usługi w 15 krajach Europy, a jej oddziały znajdują się w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemczech, Hiszpanii, krajach Beneluksu, Austrii, Francji, Szwajcarii, Polsce, Czechach, we Włoszech oraz na Węgrzech i Słowacji. Wincanton zatrudnia łącznie 25 tys. pracowników (w Polsce zatrudnia ponad 600 pracowników).

Darek
July 13th, 2005, 10:35 PM
Kotani w Gliwicach

Japońska spółka Kotani Poland, producent części do łożysk ślizgowych do samochodów i maszyn, wybuduje do 2009 roku zakład w Gliwicach - powiadomiła "Rz" Justyna Romańczyk z Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Inwestor wyłoży 50 mln zł i zatrudni co najmniej 40 osób


Więcej informacji o tej inwestycji:


Japoński Kotani w Gliwicach

2005-07-11 11:05
Źródło: KSSE


Za ponad 50 mln zł w gliwickiej części KSSE powstanie zakład produkujący wyroby kute na potrzeby motoryzacji. Inwestorem jest firma Kotani z japońskiej grupy Sumitomo.

W zeszłym tygodniu, tj. 7 lipca br., w drodze przetargu japoński inwestor zakupił prawie 3,5 ha działkę oraz otrzymał pozwolenie na prowadzenie działalności na terenie Katowickiej Specjalnej strefy Ekonomicznej. Powstały zakład zajmie się produkcją wyrobów kutych do urządzeń samochodowych i przemysłowych w oparciu o nowoczesne know-how i technologię z Kotani Corporation w Japonii. W zakładzie znajdzie zatrudnienie co najmniej 40 osób.

Produkowane wyroby trafią na rynek krajowy oraz do odbiorców m.in. w Czechach, Niemczech i Szwecji. Wyroby kute mają zastosowanie m.in. w samochodowych łożyskach, przekładniach i przegubach.

To już kolejna inwestycja z kraju kwitnącej wiśni w gliwickiej podstrefie KSSE. Od kwietnia br. firma NGK Ceramics Polska, należąca do japońskiego koncernu NGK Insulators, produkuje w Gliwicach ceramiczne filtry do katalizatorów silników wysokoprężnych. Natomiast w tyskiej części KSSE od kilku lat swoją działalność rozwija japoński koncern Isuzu specjalizujący się w produkcji silników wysokoprężnych.

Istniejąca od 1996 roku KSSE to jedna z największych polskich stref ekonomicznych pod względem wartości inwestycji. Spółka Kotani to już jedenasty w tym roku inwestor na terenie Katowickiej SSE. Łącznie firmy mają zainwestować blisko 500 mln zł i utworzyć prawie 1,9 tys. nowych miejsc pracy. W całym 2005 roku KSSE spodziewa się kilkunastu nowych inwestycji, kolejne przetargi na kupno terenów i rozpoczęcie działalności rozstrzygane będą w najbliższym czasie.

Darek
July 13th, 2005, 10:39 PM
Nowa inwestycja SEGU w Sosnowcu

Nowy projekt inwestycyjny firmy Segu Polska Sp z o.o. dotyczy rozbudowy zakładu w Sosnowcu na terenie Katowickiej SSE. Realizacja całego projektu pochłonie nakłady inwestycyjne w wysokości 16 mln zł w ciągu 3 lat.

Projekt niemieckiego inwestora dotyczy budowy nowej hali produkcyjnej kabli elektrycznych ABS oraz wiązek elektrycznych wraz z nowoczesnym magazynem wysokiego składowania. W wyniku realizacji przedsięwzięcia powstanie hala produkcyjna wraz z magazynem o łącznej powierzchni 10 tys. m2. Inwestycja pozwoli na utworzenie ponad 30 nowych miejsc pracy.

W ramach realizacji projektu można wyróżnić trzy etapy inwestycyjne. W ramach pierwszego etapu zostanie zakupiony teren oraz wybudowana hala produkcyjna wraz z częścią magazynową. Realizację tego działania przewiduje się do końca grudnia 2005 roku. W ramach drugiego działania, przewidzianego do realizacji do końca grudnia 2006 roku, planowane są prace wykończeniowe oraz wykonanie instalacji w budynku. W ramach trzeciego etapu zostaną zakupione trzy linie do produkcji wiązek, wtryskarki oraz urządzenia. Realizację tego etapu przewiduje się do marca 2007 roku.

Celem projektu jest zwiększenie wielkości produkcji w wyniku inwestycji oraz utworzenie nowych miejsc pracy. Fabryka, która eksportuje 95% swoich produktów, stosuje innowacyjne technologie wytwarzania.

PAIiIZ

darius.
July 13th, 2005, 10:45 PM
Coś dużo dobrych informacji napływa dziś z województwa śląskiego,..:)

Kosztem ponad 19 mln zł spółka należąca do kanadyjskiej firmy Macro Molds wybuduje w tyskiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE) fabrykę form wtryskowych oraz maszyn do obróbki wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych. Docelowo pracę ma znaleźć tam prawie 120 osób.

W środę - jak poinformowała PAP Justyna Romańczyk z KSSE - rozstrzygnięto przetarg, w którym spółka Macro Molds Polska kupiła prawie 1,5-hektarową działkę w Tychach i uzyskała pozwolenie na działalność w KSSE.

Fabryka ma rozpocząć działalność już w przyszłym roku. W końcu 2007 roku ma zatrudniać ok. 60 osób. W kolejnych latach zatrudnienie ma zostać podwojone.

Klientami Macro Molds są firmy z branży motoryzacyjnej oraz artykułów gospodarstwa domowego. Dzięki formom wtryskowym odbiorcy będą wytwarzać elementy z gumy i tworzyw potrzebne w ich produkcji. Macro Molds to kolejny kanadyjski inwestor w KSSE. W maju pozwolenie na działalność otrzymała spółka-córka kanadyjskiej firmy Process-Electronic, specjalizującej się w wysokich technologiach. Na ponad 2,5-hektarowej działce w Sosnowcu inwestor ma wybudować zakład projektowania i montowania systemów do sterowania procesami przemysłowymi. Inwestycja będzie kosztować 8,6 mln zł, a pracę znajdzie prawie 50 osób.

Od początku tego roku, wraz z firmą Macro Molds, na inwestycję w KSSE zdecydowało się już dwunastu inwestorów, którzy zainwestują w strefie ok. 520 mln zł, tworząc ponad 2 tys. miejsc pracy. W sumie tegoroczna wartość inwestycji ma przekroczyć 1 mld zł.

W wielkości inwestycji tegorocznym liderem jest włoski koncern Ferroli, który za ponad 120 mln zł wybuduje w Sosnowcu fabrykę grzejników i kotłów centralnego ogrzewania, dając pracę 210 osobom. Kilka dni temu na inwestycję zdecydowała się japońska firma Kotani, która za ponad 50 mln zł wybuduje w Gliwicach zakład
produkcji elementów kutych dla motoryzacji. Pracę ma otrzymać co najmniej 41 osób.

Darek
July 13th, 2005, 11:31 PM
Po prostu w ostatnich dniach w KSSE rozstrzygane są przetargi na poszczeg działki :)

Filo
July 20th, 2005, 12:41 PM
http://www.muratorplus.pl/images/logobeta.gif
Diamentowe rodzynki AIG/Lincoln

Firma AIG/Linocln Polska planuje budowę dwóch kompleksów magazynowo-produkcyjno-biurowych - Diamond Business Park Gliwice i Diamond Business Park Stryków.
Pierwszy obiekt wybudowany zostanie w Gliwicach, na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Prace mają się rozpocząć jesienią tego roku, zaś na początku 2006 roku ruszy projekt w Strykowie pod Łodzią. Oba kompleksy zostały zaprojektowane przez firmę APA Wojciechowski. Każdy z kompleksów będzie miał ok. 40 tys mkw..
Firma AIG/Lincoln Polska wybudowała w Polsce obiekty magazynowo-biurowe pod nazwą Diamond Business Park w Warszawie (32 tys. mkw.), Łodzi (60 tys. mkw.) i Piasecznie (57 tys. mkw.). Deweloper pracuje nad kolejnymi trzema nowymi projektami.

sky's_the_limit
July 20th, 2005, 10:02 PM
Nowe inwestycje w KSSE


mpj, pap 20-07-2005 , ostatnia aktualizacja 20-07-2005 20:00



Ponad 20 mln zł spółka Ergomoulds z włoskiej grupy motoryzacyjnej Ergom zainwestuje w wytwórnię skrzynek formierskich i matryc. Fabryka powstanie w sosnowieckiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, na obszarze Dańdówka. Pracę w zakładzie znajdzie co najmniej 40 osób.

darius.
July 22nd, 2005, 08:46 PM
Browar zatrudnia

Przypomnijmy, że w latach 90. ogłoszenie upadłości Browarów Górnośląskich, poprzedniego właściciela raciborskiego browaru, a także straty popowodziowe spowodowały, że w Raciborzu zaprzestano produkcji piwa. Po trwającej 6 lat przerwie znalazł się nowy inwestor, który kupił zakład od syndyka Browarów Górnośląskich w Zabrzu. Kosztem 2 mln zł zmodernizował zakład i w sierpniu minionego roku browar wznowił produkcję.
W rok po wznowieniu produkcji, zakład w pełni wykorzystuje swoje moce, produkując miesięcznie 6-7 tys. hektolitrów piwa. Na terenie zakładu trwają prace przygotowawcze do uruchomienia pod koniec lipca rozlewni (obecnie piwo rozlewane jest w Zabrzu). Spowoduje to wzrost zatrudnienia o 10 osób. Planowane jest również zwiększenie liczby etatów w dziale handlowym. Obecnie browar zatrudnia 38 osób.
Po zakończeniu prac inwestycyjnych związanych z rozlewnią i pasteryzatorem w planach dyrekcji jest otwarcie stylowej restauracji, w której ofercie będzie można znaleźć piwa nietypowe, np. niefiltrowane lub nie pasteryzowane. Restauracja będzie częścią szerszego planu związanego z promocją zakładu. Browar Racibórz leży na Śląskim Szlaku Turystycznym, dlatego chcielibyśmy udostępnić go zwiedzającym, a restauracja znakomicie wpisuje się w te plany - mówi dyrektor zakładu.

Za "NR"

darius.
July 22nd, 2005, 10:44 PM
ZABRZE

Francuski koncern Geant podpisał w I kwartale br. umowę przedwstępną ze spółką Huta Zabrze w sprawie nabycia terenu sąsiadującego z Centrum Handlowym Platan. Według naszych informacji, sieć za ponad 2,5 ha gruntów przy ulicy Bytomskiej zapłaci 5,3 mln zł. Przedstawiciele Geant poinformowali, że nabyty teren traktują jako rezerwę pod przyszłą rozbudowę centrum handlowego. Obecnie nie ujawniane są jednak szczegóły ani harmonogram planowanego przedsięwzięcia. Wiadomo jednak, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza realizację na działce obiektów handlowych o powierzchni hali sprzedaży nie przekraczającej 2000 mkw. CH Platan zostało oddane do użytku w październiku 2003 roku. Powierzchnia kompleksu wynosi 33 000 mkw. Deweloperem projektu był Apsys Polska.

Van Pur kupił Browary Górnośląskie w Zabrzu.

Transakcja, do której doszło w wyniku licytacji komorniczej w sześć lat po ogłoszeniu upadłości browaru, wyniosła 12 mln zł. Przedstawiciele Van Pura zapowiedzieli, że w Zabrzu zostaną przeprowadzone nowe inwestycje. Najbardziej znane piwa produkowane w browarze to Górnośląskie, Roger i Superpiwosz.

Wodzisław Ślaski

Tesco wybuduje supermarket w Wodzisławiu Śląskim

4,5 miliona złotych zapłaci koncern Tesco za grunt zlokalizowany przy ul. 26 Marca w Wodzisławiu Śląskim. Jan Zemło, wiceprezydent miasta, poinformował, że w maju został podpisany akt notarialny sprzedaży działki o powierzchni 2,5 ha. Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, brytyjski koncern może wybudować w Wodzisławiu supermarket o powierzchni do 2000 mkw. Obiekt zostanie oddany do użytku już w grudniu.

Pszczyna

ITM w Pszczynie

25 kwietnia br. dwie spółki zależne ITM Polska (Boryna i Leda) wystšpiły do Starostwa Powiatowego w Pszczynie z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę kompleksu handlowego. Francuski inwestor zamierza zlokalizować w rejonie ulic Bielskiej i Bednarza na Osiedlu Piastów zespół składajšcy się marketu spożywczego Intermarché, obiektu sieci budowlanej Bricomarché oraz stacji benzynowej.

Kaufland wybuduje market w Pszczynie

Na poczštku sierpnia br. ma zostać zakończona budowa centrum handlowego Kaufland w Pszczynie. Obiekt, do którego realizacji przygotowuje się niemiecka sieć, zostanie zlokalizowany przy ulicy Broniewskiego. Teren od miejscowego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej zakupił inwestor z Rzeszowa. On również uzyskał wszelkie niezbędne pozwolenia administracyjne. Obiekt będzie miał powierzchnię sprzedaży ok. 2 000 mkw. oraz dodatkowo – ok. 2 000 mkw. powierzchni magazynowej. Obecnie Kaufland rozpoczšł rekrutację pracowników do nowego marketu

"wh"

talkinghead
July 23rd, 2005, 11:24 AM
(C) Puls Biznesu
Będą dwa nowe business parki
19 lipca 2005
Radosław Górecki



AIG/Lincoln Polska zapowiada budowę dwóch kolejnych parków magazynowych.

AIG/Lincoln Polska, amerykański deweloper znany w Polsce z inwestycji w biurowce, magazyny i osiedla mieszkaniowe, przystąpi do realizacji kolejnych parków magazynowych: Diamond Business Park Gliwice i Diamond Business Park Stryków.

Powierzchnia każdego z nowych kompleksów magazynowych, przeznaczona na wynajem, to 40 tys. mkw.

— Szacujemy, że każdy z obiektów stworzy do 1 tys. nowych miejsc pracy — mówi Mirosław Szydelski, dyrektor ds. inwestycji w AIG/Lincoln Polska.

Diamond Business Park Gliwice zlokalizowany będzie w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Diamond Business Park Stryków powstanie zaś w pobli- żu skrzyżowania autostrad A-1 i A-2, w odległości około 15 km od Łodzi.

Rozpoczęcie budowy w Gliwicach planowane jest na jesień 2005 r., zaś w Strykowie na początek roku 2006. Razem z nowymi obiektami AIG/Lincoln będzie mieć 5 parków magazynowych.

— Pracujemy nad kolejnymi trzema projektami. Mamy nadzieję, że wkrótce je zaprezentujemy — deklaruje Mirosław Szydelski.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1889 str. 5

sky's_the_limit
July 25th, 2005, 10:06 PM
Rozpoczyna się budowa centrum rekreacyjno-sportowego w Sosnowcu


Maciej Szmigel 25-07-2005 , ostatnia aktualizacja 25-07-2005 20:18

O budowie całorocznego nowoczesnego centrum rekreacyjno-sportowego w mieście mówi się od siedmiu lat. Mieszkańcy przestali już wierzyć zapewnieniom urzędników. Tymczasem w przyszłym roku zaczyna się budowa profesjonalnego stoku narciarskiego, a zaraz potem powstaną tor saneczkowy, plac zabaw, a nawet basen

Największą frajdę z górki usypanej w parku miejskim między Środulą a Zagórzem mieli dotąd rowerzyści. Korzystają też parolotniarze, którzy wzbijają się stąd do lotów nad miastem. Zimą góra jest oblegana przez setki sosnowiczan, którzy w środku miasta znaleźli kawałek miejsca na białe szaleństwo. Na szczyt trzeba się jednak wdrapywać piechotą, bo na górce nie zamontowano nawet najprostszego wyciągu. - Zjeżdżasz w kilka sekund, a wchodzisz pięć minut - narzekali mieszkańcy.

Marzenia sosnowiczan mogą urzeczywistnić się bardzo szybko. Teren o powierzchni 22 ha miasto wydzierżawiło na 30 lat. Przetarg wygrała firma Sportowa Dolina, która w budowie i prowadzeniu takich ośrodków ma już doświadczenie - administruje podobnym centrum w Bytomiu.

- Najważniejsze dla nas było szybkie zagospodarowanie stoku narciarskiego. Zależało nam też na tym, żeby mieszkańcy mogli uprawiać tu również inne dyscypliny sportowe - mówi rzecznik miasta Grzegorz Dąbrowski.

W październiku powinien zostać zatwierdzony plan zagospodarowania przestrzennego. Od tego momentu inwestor ma rok na rozpoczęcie budowy. - Chcielibyśmy, żeby już tej zimy działały wyciągi i stok został profesjonalnie oświetlony - informuje Dąbrowski. Nie wiadomo jeszcze, czy te plany uda się zrealizować. - Dokładny harmonogram prac zostanie ustalony dopiero po zatwierdzeniu planu - mówi Piotr Wróbel, rzecznik Sportowej Doliny.

Na kolejne lata zaplanowano dalszą rozbudowę centrum. Na szczycie stoku stanie samoobsługowy bar z tarasem widokowym. Zmienić ma się też otoczenie góry. Będzie tu plac zabaw dla dzieci oraz boiska do siatkówki i badmintona. Zostaną wytyczone ścieżki rowerowe, spacerowe i tor do jazdy quadami.

Planowana jest budowa toru saneczkowego i snowparku dla snowboardzistów. Powstanie też kompleks basenów i ośrodek tenisowy z halą, pod której dachem będzie kręgielnia i centrum odnowy biologicznej z sauną, solarium, jacuzzi i zapleczem gastronomicznym. U podnóża góry powstanie parking z miejscami dla 60-100 samochodów. Obok staną wypożyczalnia sprzętu, sklep sportowy i restauracja. Inwestycja będzie kosztować ok. 30 mln zł, docelowo pracę znajdzie tu sto osób.

- Długo to wszystko trwało. Jeżeli będzie tu tak, jak w Bytomiu, to warto było czekać - cieszy się Sebastian Szczypka, mieszkaniec Zagórza. - Na pewno będą tu tłumy, ja też będę korzystał. Już teraz każdej zimy przyjeżdżało na górkę mnóstwo ludzi - dodaje.

sky's_the_limit
July 26th, 2005, 12:21 PM
Unia da miliony…

Wtorek, 26 lipca 2005r.

Tym razem nie było niespodzianek. Na drugą nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej w Bytomiu przyszło w piątek 15 radnych. Uchwała o przystąpieniu gminy do Górnośląskiej Agencji Przekształceń Przedsiębiorstw przeszła 13 głosami. Dwóch radnych wstrzymało się od głosowania. To pierwszy krok do utworzenia w mieście Bytomskiego Parku Przemysłowego, gdzie na początku pracę znajdzie 60 osób.

Ministerstwo Gospodarki i Pracy oraz Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego dawały gminie prawie 21 mln zł na realizację pierwszego etapu BPP. Warunkiem było przystąpienie Bytomia do spółki GAPP, która zarządza przedsięwzięciem. Decyzję o tym, oraz kupnie akcji GAPP, podjąć miała 15 lipca Rada Miejska. Ale na sesję przyszło tylko 12 radnych; nie było kworum. O torpedowanie ważnych dla miasta decyzji lewicowa koalicja oskarżyła opozycję. Ta z kolei mówiła o skandalicznej indolencji i niekompetencji władz, które sesję zwołały podczas wakacyjnej przerwy.

W zeszły piątek, tak jak tydzień wcześniej, na sesję przyszło 11 radnych SLD i Wspólnego Bytomia. Kworum zapewnili radni opozycji, Platformy Obywatelskiej i Porozumienia dla Bytomia. Za przyjęciem uchwały głosował Janusz Paczocha, lider bytomskiej opozycji. – Głosowałem za uchwałą dla sprawy, bo jest ważna dla bytomian. Przez prawie godzinę pytałem o szczegóły, zwłaszcza te finansowe. Prawie na żadne z pytań nie otrzymałem odpowiedzi. Wiceprezydent Zdzisław Marchwiński odsyłał mnie… do ministra i Unii. To kolejny skandal, złożyłem w tej sprawie oświadczenie – mówi Paczocha.

(mk) - Dziennik Zachodni

Darek_W
July 26th, 2005, 04:24 PM
Trochę wiecej informacji o inwestycji SEGU:


Realizacja nowego projektu firmy Segu Polska Sp. z o.o. pochłonie nakłady inwestycyjne w wysokości ponad 16 mln zł. w ciągu 3 lat i pozwoli na utworzenie 31 nowych miejsc pracy. W wyniku realizacji przedsięwzięcia przez spółkę dzialajacą m.in. w sektorze motoryzacyjnym powstanie nowa hala produkcyjna wraz z magazynem o łącznej powierzchni 10 tys. m2.

Projekt inwestycyjny Segu Polska Sp. z o.o. dotyczy rozbudowy istniejącego przedsiębiorstwa poprzez budowę nowej hali produkcyjnej kabli elektrycznych ABS oraz wiązek elektrycznych wraz z nowoczesnym magazynem wysokiego składowania.W wyniku realizacji przedsięwzięcia powstanie hala produkcyjna wraz z magazynem o łącznej powierzchni 10 tys. m2. Realizacja całego projektu pochłonie nakłady inwestycyjne w wysokości 16.341.375,00 zł w ciągu 3 lat i pozwoli na utworzenie 31 nowych miejsc pracy.

Realizacja projektu została podzielona na trzy etapy. W ramach pierwszego działania zostanie zakupiony teren oraz zostanie wybudowana hala produkcyjna wraz z częścią magazynową. Wykonanie tego działania planowane jest do końca grudnia 2005 roku, a łączne nakłady inwestycyjne wyniosą 8.280.985,00 zł. W kolejnym etapie (termin do końca grudnia 2006 roku) przewidziane są prace wykończeniowe oraz wykonanie instalacji w budynku. Zgodnie z założeniami projektu powyższe działania wyniosą 3.995.000,00 zł. W ramach trzeciego etapu zostaną zakupione trzy linie do produkcji wiązek, wtryskarki oraz urządzenia. Realizację ostatniego etapu przewiduje się do marca 2007 roku. W sumie działania trzeciego etapu związane z wyposażeniem hali szacowane są na 4.065.390,00 zł.

Celem inwestycji jest zwiększenie produkcji i nie tylko utrzymanie zatrudnienia na obecnym poziomie ale jego sukcesywny wzrost. Ponadto wprowadzone zostaną innowacyjne technologie wytwarzania stosowane na rynkach światowych krócej niż rok. Dodajmy, że w wyniku inwestycji zostanie podjęta kooperacja z co najmniej trzema podmiotami polskimi.

Od ponad 10 lat grupa Segu specjalizuje się w produkcji kabli do systemów ABS, wiązek elektrycznych i podzespołów elektronicznych do samochodowych instalacji elektrycznych. Firma zatrudnia około 700 pracowników specjalizujących się w projektowaniu i produkcji wiązek elektrycznych. W portfolio firmy znajdują sie również kompletne systemy systemy elektryczne dla motoryzacji, maszyn budowlanych, rolniczych i przemysłu.

W roku 2000 spółka uzyskała certyfikat z zakresu jakości ISO 9002:1994. Rok później firma rozpoczęła prace dostosowawcze systemu jakości do wymagań branzy motoryzacyjnej, których uwieńczeniem było uzyskanie w 2003 roku certyfikatu ISO/TS 16949:2002.

Segu Polska zakłada dalszy rozwój potencjału produkcyjnego oraz uzyskanie stabilnej pozycji poddostawcy komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego na rynku polskim i zagranicznym. Firma dostarcza swoje produkty wielu renomowanym klientom w Europie takim jak: Bosch, Siemens, Deutz, Automotive Lighting, Kramer Allrad.

Info: Segu Polska

Andrzej4001
July 27th, 2005, 02:34 PM
Aktualności
Hilton Foods inwestuje w Tychach

27.07.2005

Hilton Foods Ltd. Sp. z o.o. zainwestuje około 22 milionów Euro w tyskiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE). Inwestor wybuduje i wyposaży nowoczesny zakład przetwórstwa i konfekcjonowania mięsa. Zatrudnienie znajdzie początkowo 180 pracowników.


Firma poinformowała niedawno o zakończeniu procedury przetargowej. 14 lipca 2005 roku w Tychach podpisano akt notarialny dotyczący inwestycji.

The Hilton Food Group, inwestor pochodzący z Irlandii Północnej, wybuduje centrum przetwórstwa i konfekcjonowania głównie świeżego mięsa. Rozpoczęcie działalności produkcyjnej i dystrybucyjnej planowane jest na trzeci kwartał 2006 roku. Początkowo fabryka zatrudni 180 pracowników, natomiast docelowo liczba pracowników może wzrosnąć do 350 osób.

Przygotowanie inwestycji odbyło się przy wsparciu ze strony Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ).

talkinghead
July 28th, 2005, 09:06 AM
(C) Puls Biznesu
Masterlink tworzy korytarz przewozowy
28 lipca 2005
Marcin Bołtryk

Masterlink Express otwiera nowy punkt konsolidacyjny dla przesyłek międzynarodowych. Tym razem w Katowicach.
Wejście firmy kurierskiej Masterlink Express do będącej własnością poczty francuskiej sieci DPD spowodowało na tyle duży wzrost przewozów, że podjęła ona decyzję o uruchomieniu kolejnego po Warszawie i Wrocławiu punktu konsolidacyjnego dla przesyłek międzynarodowych.

— Musimy zapewnić sprawną obsługę przesyłek do krajów położonych na południu Europy i nadchodzących z tego kierunku. Testowaliśmy różne warianty lokalizacji punktu konsolidacyjnego, biorąc pod uwagę zarówno efektywność i skuteczność procesów operacyjnych, jak i czas tranzytu. Ostateczny wybór padł na oddział w Katowicach, który znajduje się blisko dużego centrum przeładunkowego naszego czeskiego partnera — mówi Jacek Ochijewicz, kierownik operacyjny działu międzynarodowego i projektów Masterlink Express.

Przez oddział w Katowicach będą się teraz przewijały wszystkie przesyłki w kierunku Czech, Słowacji, Węgier, Austrii i Słowenii. Dalej trafią do Ostrawy, gdzie zależnie od miejsca przeznaczenia będą sortowane i kierowane do Pragi bądź Żyliny. Uruchomienie katowickiego centrum otwiera nowy korytarz połączeń między krajami bałtyckimi, Europą Środkową i państwami położonymi nad Adriatykiem. Ponadto w niektórych przypadkach skraca czas doręczenia paczki nawet o dwa dni.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1896 str. 18

darius.
August 4th, 2005, 04:10 PM
za interia.pl

Włoska grupa Fiat ogłosiła w środę, że w Tychach w Polsce ma być produkowane nowe cinquecento, na którym oprze się "odrodzenie" samochodowej części koncernu. W cišgu najbliższych trzech lat Fiat Auto zamierza wypuścić 20 nowych modeli.

Dyrektor generalny Fiata, Sergio Marchione, zapowiedział po trójstronnym spotkaniu z przedstawicielami włoskiego rzadu i zwiazków zawodowych, że rozpoczęta dwa lata temu strategia odnowienia asortymentu będzie kontynuowana w latach 2005-2008.

Fiat abita z Polski?
Czy i kiedy Fiat zdecyduje się na podjęcie produkcji nowego małego samochodu, nawišzujšcego do legendarnej "pięćsetki" z lat 60-tych?

Plan na ten okres przewiduje łšczne inwestycje koncernu na sumę 18 mld euro, z czego 10 mld ma być przeznaczone na rozwój częsci samochodowej.

Fiat Auto, który wyda na rozwój 4 mld euro, wprowadzi na rynek 20 nowych modeli, a odnowi 23 modele.

Abita w Mirafiori czy Tychach?
Jakis czas temu na stronach naszego serwisu szef Fiata w Polsce Enrico Pavoni mówił, że w Tychach przez kilka najbliższych lat obok pandy będzie produkowane także seicento. Jednak - jak zapewniał - ten model będzie musiał prędzej czy pózniej zostać wycofany, a zakład w Tychach już powinien mysleć o nowym samochodzie.

Marchione obiecał, że nie zamknie ani jednego zakładu Fiata we Włoszech. Zapowiedział, że do 2008 roku zapewni pełne wykorzystanie mocy produkcyjnych, sięgajšce obecnie 70 proc.

Kilka tygodni wczesniej Marchione powiedział udziałowcom, że koncern jest na dobrej drodze, by do końca roku znów przynosić zyski, a jego częsć samochodowa ograniczy straty.

"Wszystkie cele finansowe zostały potwierdzone" - napisano w komunikacie ze œrodowego spotkania. Podkreslono, że wysiłki w celu odzyskania konkurencyjnosci będa wymagały wsparcia ze strony zwišzków zawodowych.

Micro fiat z Polski?
Choć Fiat oficjalnie tego nie ogłosił pokazany na salonie samochodowym w Genewie w 2004 roku prototyp o nazwie abita (jego pierwsza odmiana nazywała się trepiuno) zamiast do produkcji trafi do przyfabrycznego muzeum.

"Przełom w Fiat Auto pozostanie priorytetem zarzadu" - głosi komunikat.

Pojawiš się nowe modele samochodów osobowych i dostawczych, w tym fiatów, lancii i alfa romeo. Pięciu z nich nie zapowiedziano.

Trepiuno zamiast malucha?
Czy wiecie jak wyglšdał fiat 500, który w latach pięćdziesištych œwięcił triumfy na drogach całej Europy? Ten legendarny już samochód może trafić znowu do produkcji. Podczas salonu samochodowego w Genewie Fiat zaprezentuje concept-car o nazwie "Trepiuno", który prawdopodobnie zastšpi produkowane w Polsce seicento.

W ostatnich czterech latach Fiat z powodu najpoważniejszego w swej historii kryzysu zwolnił ponad 6 tys. robotników we Włoszech. Od tego czasu zdšżył znaczšco zmniejszyć straty. W drugim kwartale straty operacyjne wyniosły 80 mln euro wobec 238 mln euro w zeszłym roku.

Z uruchomienia produkcji nowego samochodu w Polsce bardzo zadowolony jest Fiat Auto Poland. - To już kolejna inwestycja po uruchomieniu produkcji pandy i silników 1.3 JTD - powiedział INTERIA.PL rzecznik FAP, Bogusław Cieslar.

Uruchomienie produkcji nowego małego fiata oznacza kres montażu seicento. Nowe cinquecento nie będzie natomiast miało wiele wspólnego z poprzednim modelem o tej nazwie. Będzie to samochód, którym Fiat chce nawišzać do 50-letniej tradycji Fiata 500.

sky's_the_limit
August 4th, 2005, 06:14 PM
a wygladac ma tak:
http://img.interia.pl/motoryzacja/nimg/Fiat_Trepiuno_431660.jpg
http://img.interia.pl/motoryzacja/nimg/Fiat_Trepiuno_431654.jpg

Dziki REX
August 4th, 2005, 06:19 PM
Gdyby Maluch wciąż żył cieszył by się ze swojego siostrzeńca :D

Koniaczeq
August 4th, 2005, 06:22 PM
odpowiedż Fiata na Nowe Mini i Garbusa.

sky's_the_limit
August 5th, 2005, 12:23 AM
Będzińskie Wzgórze Zamkowe stanie się perłą regionu


http://bi.gazeta.pl/im/6/2855/z2855656G.jpg
Tak według architektów ma wyglądać będzińskie Wzgórze Zamkowe i prowadząca do niego kładka

Marta Płoskońska 04-08-2005 , ostatnia aktualizacja 04-08-2005 20:17

Miasteczko rycerskie ze średniowiecznymi ogrodami ziołowymi, magiczne miejsca do zadumy albo na oświadczyny - gdy powstaną za kilka lat, Wzgórze Zamkowe w Będzinie będzie prawdziwą perłą regionu.

Będzińscy urzędnicy chcą zmienić Wzgórze Zamkowe. - Dawniej tętniło życiem, ale ruchliwa al. Kołłątaja odcięła je od śródmieścia. Chcemy z powrotem przywrócić wzgórzu dawny status - mówi Janusz Piątek, kierownik referatu ochrony środowiska. Aby tak się stało, nad główną aleją zostanie przerzucony podwieszany most. Będzie miał specjalną windę dla osób na wózkach i rowerzystów.

W miejscu obecnego parkingu przy ul. Świerczewskiego powstanie miasteczko rycerskie ze średniowiecznymi ogrodami ziołowymi oraz amfiteatr. Na samym wzgórzu zaplanowano m.in. rekonstrukcję części starego grodziska, dawnych murów obronnych, średniowiecznego wału. Z wapienia zostanie wybudowanych 15 urokliwych, magicznych miejsc o nazwach: Miłość, Oświadczyny, Zaduma, Portret, Tajemnica, Historia, Zwycięstwo, Widok, Spotkanie, Przyjaźń, Rodzina, Gra, Mówca, Wystawa, Pokolenia. W tych zacisznych miejscach można będzie usiąść i porozmawiać.

- Dziewczyny pewnie chętnie będą przychodzić na miejsce Oświadczyn. Przy Zwycięstwie ustawione będą dwa fotele: większy dla zwycięzcy i mniejszy dla pokonanego - opowiada Marzena Karolczyk, rzeczniczka prasowa Urzędu Miejskiego.

Koncepcję rewaloryzacji parku na Wzgórzu Zamkowym przygotowali m.in. pracownicy Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. W przyszłym roku powstaną pierwsze projekty techniczne poszczególnych elementów. Prace powinny się zakończyć na przełomie 2013 i 2014 roku. Rewitalizacja wzgórza będzie kosztować ok. 8 mln zł. Będzin będzie się starać o pieniądze z funduszy pomocowych Unii Europejskiej.


a tak ten obszar wygladal przed wojna
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/f/f6/Bed005b.jpg

BARTzZABŁOCIA
August 5th, 2005, 10:39 AM
To ja dodam chętnie coś o swoim rodzinnym mieście - Jastrzębiu Zdroju

- jakiś czas temu otwarte zostało nowoczesne zadaszone lodowisko z trybunami chyba na ok 2000 widzów (modernizacja starego lodowiska bez zadaszenia)
- Pewnie zakończył się już remont Jastrzębskiego Ratusza (nadbudowa i mały face lifting)
- Obecnie remontowana jest generalnie główna Jastrzębska arteria miejska - Aleja Piłsudskiego
- Ponadto w okolicach UŚ w Jastrzębiu ZDROJU (Zdrój to na chwilę obecną dzielnica i to całkiem ładna z kapitalnym parkiem i ładnymi zabudowaniami posanatoryjnymi, obecnie zajmowanymi głównie przez US) powstaje nowy budynek sądu

darius.
August 11th, 2005, 05:36 PM
Portugalska grupa Martifer, specjalizująca się w konstrukcjach metalowych dla budownictwa, podwoi swoje inwestycje w Gliwicach, zwiększając ich wartość do 70 mln zł, a zatrudnienie do 270 pracowników.

Firma rozbuduje swoją fabrykę w gliwickiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE).

W czwartek - jak poinformowała PAP Justyna Romańczyk z KSSE - inwestor do zajmowanego dotąd ponad 7,5-hektarowego terenu dokupił nową działkę o powierzchni 6,7 ha, a do jego pozwolenia na działalność w strefie wpisano nowe zobowiązania.

Martifer otrzymał pozwolenie na działalność w KSSE w czerwcu 2003 roku. W niespełna półtora roku uruchomił tam fabrykę, zatrudniającą ok. 140 osób. Nakłady wyniosły blisko 40 mln zł. Wytwarzane są tam m.in. konstrukcje metalowe dla budownictwa drogowego, wykorzystywane np. przy budowie mostów i autostrad.

W końcu 2003 r. przedstawiciele Martifera deklarowali, że w 2008 w gliwickiej fabryce pracować ma ok. 450 osób, a roczne przychody mogą sięgać 30 mln euro. Produkcja firmy trafia na rynek krajowy oraz na eksport - do Czech, Słowacji, Niemiec, Rumunii i na Węgry. W 2007 roku eksport ma sięgnąć 40 proc. produkcji. W kręgu zainteresowań firmy są również kraje nadbałtyckie.

Działający od 1990 r. Martifer jest liderem w dziedzinie konstrukcji metalowych na rynku portugalskim. Łączna powierzchnia należących do firmy zakładów przekracza 65 tys. m kw. Obroty firmy w 2004 wyniosły blisko 130 mln euro, wzrastając o blisko 30 proc. wobec roku 2003.

W skład grupy wchodzi m.in. spółka Martifer Aluminios, specjalizująca się w konstrukcjach aluminiowych oraz działająca w Hiszpanii Martifer Espana. Martifer inwestuje też na Słowacji.

Od początku tego roku, wraz z rozbudowującym swoją fabrykę Martiferem, na inwestycję w KSSE zdecydowało się już czternastu inwestorów, którzy mają zainwestować w strefie blisko 580 mln zł, tworząc ponad 2,1 tys. miejsc pracy. W sumie tegoroczna wartość inwestycji ma przekroczyć 1 mld zł.

W wielkości inwestycji tegorocznym liderem jest włoski koncern Ferroli, który za ponad 120 mln zł wybuduje w Sosnowcu fabrykę grzejników i kotłów centralnego ogrzewania, dając pracę 210 osobom.

Istniejąca od 1996 roku KSSE to największa z polskich stref tego typu pod względem wartości inwestycji, które wyniosły tu ponad 7 mld zł. W strefie ma powstać ponad 21 tys. nowych miejsc pracy. Obecnie jest ich ok. 18 tys. Licząca ok. 1,2 tys. hektarów strefa jest zapełniona w przeszło połowie.

onet.pl

darius.
August 13th, 2005, 12:55 PM
Jastrzębskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego „Daszek” zakończyło budowę trzeciego budynku mieszkalnego przy ul. Marusarzówny. Roboty trwały 15 miesięcy i kosztowały 5,5 mln zł. W nowym obiekcie znajduje się 50 mieszkań, których powierzchnia wynosi od 35 do 82 m kw., dwa lokale użytkowe i 13 garaży. W bloku zamieszka 185 osób. – Takie budynki nadają naszemu miastu zupełnie inny wizerunek. Myślę, że jego lokatorom będzie się tu dobrze mieszkało – mówi prezydent Marian Janecki. Oddanie do użytku trzeciego bloku mieszkalnego zakończyło pewien etap działalności Daszka, jakim było zagospodarowanie nieruchomości przy ul. Marusarzówny.

Teraz spółkę czeka kolejne wyzwanie: budowa osiedla mieszkaniowo-usługowego w Zdroju. Koncepcja zagospodarowania terenu, na którym przez wiele lat były ogródki działkowe miejscowego uzdrowiska, zakłada powstanie kompleksu budynku o charakterze mieszkalnym, usługowym i handlowym. Na terenie obecnego parkingu przy Parku Zdrojowym powstanie plac, który przypominał będzie rynek. Prace przy budowie pierwszego obiektu ruszyć mają w przyszłym roku

"Nowiny"

Darek_W
August 17th, 2005, 06:07 PM
Nowe centrum logistyczne ruszyło na Śląsku

Centrum logistyczno-magazynowe austriackiej firmy Maco, specjalizującej się w produkcji okuć budowlanych i akcesoriów meblowych, ruszyło w Gliwicach. Obiekt powstał na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE).
O oddaniu centrum do użytku poinformowała w środę PAP Magdalena Semenowicz z biura prasowego firmy Zueblin Polska - generalnego wykonawcy inwestycji. Nie podano wartości prac. Gdy 2,5 roku temu firma Maco otrzymała pozwolenie na działalność w KSSE, szacowano je na 23 mln zł.

Gliwickie centrum, zlokalizowane na niespełna 2-hektarowej działce, posłuży do magazynowania i dystrybucji wyrobów grupy Maco, która zajmuje się produkcją okuć budowlanych, a także elementów okien i drzwi, m.in. klamek, zamków i innych akcesoriów.
Firma Maco była pierwszą, która otrzymała zezwolenie na inwestycję w KSSE niedotyczącą sfery produkcji, ale logistyki. Przed 2001 rokiem firmy nieprodukcyjne, a więc również logistyczne, nie mogły liczyć na ulgi w specjalnych strefach ekonomicznych.

W uruchomionym niedawno obiekcie znajdują się biura, sale szkoleniowe, pomieszczenia socjalne, specjalne pomieszczenia do testowania okien i zautomatyzowany magazyn wysokiego składowania. "Jest to jeden z najnowocześniejszych magazynów w Polsce, jedyny tego typu wśród firm z branży stolarki otworowej" - powiedział dyrektor administracyjny Maco Polska Robert Niemirowicz.

Firmę Maco założył w 1947 roku Lorenz Mayer. Od 1971 roku przedsiębiorstwo prowadzi jego syn. Firma ma dwa zakłady produkcyjne w Salzburgu i Trisben. Zatrudnia w Europie ponad 1,6 tys. pracowników. Maco Polska z siedzibą w Czekanowie k. Gliwic powstała w 1998 roku. Zaopatruje w wyroby grupy rynek polski oraz w części rynki wschodnie. Po otwarciu centrum logistycznego sprzedaż i inne usługi przejęła spółka Maco Okucia.

Od początku tego roku na inwestycję w KSSE zdecydowało się już 14 inwestorów, którzy mają zainwestować w strefie blisko 580 mln zł, tworząc ponad 2,1 tys. miejsc pracy. W sumie tegoroczna wartość inwestycji ma przekroczyć 1 mld zł.

Istniejąca od 1996 roku KSSE to największa z tego typu polskich stref pod względem wartości inwestycji, które wyniosły tam ponad 7 mld zł. W strefie ma powstać ponad 21 tys. nowych miejsc pracy. Obecnie jest ich ok. 18 tys. Licząca ok. 1,2 tys. hektarów strefa jest zapełniona w przeszło połowie.

PAP

Van der Rohe
August 18th, 2005, 11:48 AM
a tak ten obszar wygladal przed wojna
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/f/f6/Bed005b.jpg


A jak wygląda teraz? Ma ktoś jakieś zdjęcia?

sky's_the_limit
August 18th, 2005, 01:38 PM
A jak wygląda teraz? Ma ktoś jakieś zdjęcia?
http://www.ga.com.pl/foto19/08373x.jpg

sky's_the_limit
August 25th, 2005, 10:47 AM
Tu na razie jest ściernisko...

Czwartek, 25 sierpnia 2005r.

Na 19 hektarach nieużytków w siemianowickiej dzielnicy Bańgów za 35 milionów euro powstanie wkrótce duża fabryka części motoryzacyjnych. Będzie praca dla 900 ludzi. Inwestorem – jak informuje Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Strefy Ekonomicznej – jest amerykańska firma Johnson Controls.
Już w maju przyszłego roku pracę rozpocznie tam 200 siemianowiczan z co najmniej zawodowym wykształceniem. Korzystając z funduszy unijnych, siemianowicki urząd pracy zajmie się szkoleniem bezrobotnych – przyszłych pracowników fabryki. W 2006 r. ruszy produkcja części dla przemysłu motoryzacyjnego.
REKLAMA

– Będzie to produkcja metalowych cząstek, które znajdują się w środku każdego samochodu: elementów siedzeń, wytłoczek do karoserii, podpórek pod deski rozdzielcze – mówi Dariusz Bochenek, wiceprezydent Siemianowic Śląskich odpowiedzialny za inwestycje.

Zdjęcie z internetowego folderu promocyjnego firmy Johnson Controls. Zdjęcie z internetowego folderu promocyjnego firmy Johnson Controls.

Johnson Controls to gigant wśród producentów wyposażenia samochodów. W swoich 260 fabrykach w Ameryce Północnej, Europie i Azji koncern zatrudnia łącznie 76 tysięcy pracowników, w tym 6 tys. inżynierów i projektantów. Produkuje m.in. akumulatory, deski rozdzielcze, elektroniczne panele kontrolne i systemy sterujące, części do drzwi i elementy wyposażenia wnętrz. Firma ma centra technologiczne w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Francji i Japonii.

Gigant motoryzacyjny zza oceanu inwestuje na Śląsku
Amerykański sen
aleksandra ślifirska
Koncern Johnson Controls ze Stanów Zjednoczonych wybuduje w Bańgowie, dzielnicy Siemianowic, fabrykę za 35 milionów euro. Pracę znajdzie 900 osób.

W czerwcu ubiegłego roku miasto dołączyło do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, oddając jej do zagospodarowania duże obszary, które mogłyby zainteresować zagranicznych inwestorów. Wśród nich znalazł się 19-hektarowy grunt w Bańgowie oraz teren po byłej kopalni „Siemianowice”, w okolicach ul. Wieczorka, o powierzchni 3 hektarów. Rozmowy przedstawicieli strefy w sprawie zagospodarowania tych terenów toczyły się już w ubiegłym roku. — Znalazł się inwestor amerykański, który miał do wyboru dwa miasta: Siemianowice i Tychy. Wybór padł na nas — mówi Dariusz Bochenek, wiceprezydent Siemianowic, zajmujący się inwestycjami w gminie.

— Amerykanie mieli do wyboru też inne miasta, m.in. Gliwice i Bieruń, ale wybrali Siemianowice, ponieważ bardziej odpowiadała im lokalizacja. Poza tym kierowali się także analizą rynku pracy — mówi Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Powstaje już projekt fabryki, lada dzień ruszy pierwszy etap inwestycji: rozbudowa ul. Krupanka. — Będziemy poszerzać tę drogę ze środków gminnych, by ułatwić mieszkańcom i kontrahentom dojazd do zakładu — mówi wiceprezydent Bochenek.

Najważniejsze dla miasta jest jednak to, że z rejestru Powiatowego Urzędu Pracy w Siemianowicach Śląskich, miasta o rekordowym bezrobociu (wg danych z 31 lipca bez pracy było tam 5866 osób, a stopa bezrobocia wynosiła tam 26,6 proc.) zniknie wiele osób pozostających dziś bez zatrudnienia.

Inwestor zgłosił zapotrzebowanie na 900 pracowników. Jesteśmy już po wstępnych rozmowach z urzędem pracy, który w ramach środków unijnych zajmie się przeszkoleniem bezrobotnych. Od przyszłego roku będą mogli pracować w fabryce — dodaje Bochenek.

O planach wybudowania nowego zakładu, który zastąpiłby upadłą hutę „Jedność” i kopalnię, mówiono w mieście od dobrych kilku lat. — To bardzo dobry moment dla bezrobotnych. Amerykanie będą potrzebować fachowców, ludzi obsługujących prasę sterowaną komputerowo, ale też sprzątaczki i magazynierów — mówi Bochenek.

Powiatowy Urząd Pracy w Siemianowicach ma już pieniądze z Unii Europejskiej na przeszkolenie odpowiedniej grupy bezrobotnych.

— Weryfikujemy zawodowe możliwości zarejestrowanych u nas osób zgodnie z zapotrzebowaniem, które zgłosił przyszły pracodawca. Planujemy także niezbędne środki na szkolenia. Jesteśmy w stanie podnieść kwalifikacje tych ludzi w ciągu dwóch miesięcy, więc do prężnej pracy przystąpimy w lutym — mówi Hanna Becker, dyrektor PUP w Siemianowicach Śląskich.

Urząd zgodził się przez pół roku częściowo refundować wynagrodzenia pracowników amerykańskiej fabryki, jednak pracodawca musi zagwarantować ich zatrudnienie. — W przypadku osób do 25. roku życia będziemy proponować staże. Dla starszych znajdą się środki w ramach tzw. przygotowania zawodowego — mówi dyrektorka siemianowickiego PUP.

Aleksandra Ślifirska - Dziennik Zachodn

luk7
August 25th, 2005, 02:32 PM
te tereny trafily do Siemianowic w dziwnych przekretach!! Zostaly one zabrane ze SSE w DG i przeniesione tam. Oddajcie to zlodzieje!! :D

darius.
August 28th, 2005, 10:49 AM
Włoska firma Tecno Morando finiszuje z budową zakładu, który powstaje na dwóch hektarach gruntów w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej na terenie Czerwionki-Leszczyn. Będzie to nie tylko kolejna fabryka, ale też jedyne przedstawicielstwo TM w Polsce. Zakład będzie wytwarzał metalowe rury wykorzystywane przy budowie klimatyzacji i chłodnic samochodowych dla koncernów Fiat i Daimler-Chrysler. Cała produkcja pójdzie na eksport. Na ukończeniu jest budowa hali produkcyjnej i biurowca. Trwają ostatnie roboty przy budowie wjazdu na teren fabryki i parkingu, finiszuje także nabór pracowników.

– Do końca tego roku mamy zamiar zatrudnić 20 osób. Są wśród nich mieszkańcy gminy – mówi Janusz Lipowcan, wiceprezes Tecno Morando Polska. W pierwszej kolejności pracę znaleźli głównie m.in. specjaliści obróbki plastycznej, obróbki skrawaniem oraz technicy budowy maszyn. W następnych latach firma ogłosi kolejne nabory. Jak informuje Janusz Lipowcan, plan inwestycji przewidziany jest na pięć lat. – W sumie, po osiągnięciu pełnej wydajności, nasza załoga będzie liczyła około 100 osób – tłumaczy wiceprezes. Budowa i wyposażenie hali kosztowały 5 mln zł. Zakład miał otworzyć podwoje w lipcu, ale z powodu paskudnej pogody, która utrudniała roboty, będzie mały poślizg. – Z produkcją chcemy ruszyć na przełomie września i października – mówi wiceprezes Lipowcan.

Nowiny

darius.
August 28th, 2005, 10:53 AM
Szansa dla biznesu


W Rydułtowach powstanie strefa przemysłowa. Wykonawstwo powierzono firmie z Piekar Śląskich, która przygotuje teren dla przyszłych inwestorów. Chodzi o małe i średnie przedsiębiorstwa, na które po ukończeniu robót czekał będzie uzbrojony grunt z doprowadzonymi mediami. Wszystko ma być gotowe do końca 2007 roku.

Dodatkowym atutem strefy ma być jej położenie – poza centrum, ale z bardzo dobrym dojazdem. Blisko 13 ha ziemi znajduje się pomiędzy ulicami Orlovską, Strzody i Bohaterów Warszawy. Zakłada się, że powstaną tutaj 32 podmioty gospodarcze, które zatrudnią około 400 osób. Niewykluczone jest dalsze jej poszerzenie strefy do powierzchni 25 ha. Wstępnie zakładano, że inwestycja będzie kosztowała 24 mln zł. Jednak po przetargach cena spadła do 17 mln zł, z czego 13 mln gmina otrzyma z Unii Europejskiej. Burmistrz Alfred Sikora ma nadzieje, że tak przygotowany teren przyciągnie inwestorów, którzy zechcą tutaj otworzyć zakłady produkcyjne i usługowe, a tym samym zatrudnić mieszkańców. – Niewykluczone, że wspólnie z radą wypracujemy także jakiś system zwolnień podatkowych dla osób tworzących nowe miejsca pracy – dodaje burmistrz Rydułtów

Nowiny

darius.
August 28th, 2005, 10:54 AM
Trwa budowa rynku przed urzędem gminy i remizą Ochotniczej Straży Pożarnej w Pawłowicach (k. Jastrzębia Zdrój). Centralny plac ma być gotowy jeszcze w tym roku.

Od strony ul. Zjednoczenia widać już szkielet schodów, które będą prowadziły na plac otoczony z trzech stron budynkami urzędu, strażnicy oraz obiektów handlowo-usługowych. Te ostatnie budują prywatni przedsiębiorcy na terenie wydzierżawionym od gminy. Przestronny plac ma stać się bezpiecznym i miłym miejscem spotkań i odpoczynku. W czerwcu, po wcześniejszym umocnieniu wałów rzeki Pawłówki, wybudowano 130 nowych miejsc parkingowych wzdłuż ul. Zjednoczenia. Ułatwi to życie petentom, bo parking przy urzędzie jest zbyt mały zwłaszcza w okresie dyżurów pracowników fiskusa czy też składania wniosków o dotacje rolnicze. Rynek będzie miał wymiary 60 na 90 metrów. Pośrodku powstanie fontanna. Konieczne było wyburzenie jednego z budynków urzędu, w którym dotychczas mieścił się wydział geodezji. Rynek gotowy będzie we wrześniu. Do końca roku mają powstać cztery pawilony budowane przez prywatnych przedsiębiorców. – Inwestorzy mają narzucone projekty elewacji. Nie interesuje nas, jak obiekty będą wyglądały w środku, ale na zewnątrz muszą być zgodne z koncepcją zagospodarowania rynku – mówi wójt Damian Galusek. Inwestycja pochłonie 1,5 mln zł z gminnej kasy. Urządzenie parkingu kosztowało 700 tys. zł, a rynku 800 tys. zł.

Nowiny

BARTzZABŁOCIA
August 28th, 2005, 12:55 PM
Teraz pozostaje się tylko Pawłowicom starać o prawa miejskie - jeśli takie mają zamiary to im życzę powodzenia!! Rynek ma tylko ten minus, że przebiega przezeń droga dojazdowa do trasy Katowice-Wisła!!! :bash:

Darek_W
August 29th, 2005, 03:42 PM
Johnson Controls inwestuje w Siemianowicach Śląskich

2005-08-29 11:30
Źródło: PAIiIZ; mojeauto.pl



W Siemianowicach Śląskich zainwestuje amerykański koncern motoryzacyjny Johnson Controls. W fabryce, której koszt oceniany jest na 35 milionów euro, powstanie docelowo 900 miejsc pracy.

Coraz bliższy jest termin rozpoczęcia prac nad inwestycją amerykańskiego koncernu, który zakupił już 6-hektarową działkę, położoną w granicach Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Na tym terenie ma zostać wybudowana duża fabryka metalowych części samochodowych: elementów siedzeń, wytłoczek do karoserii, podpórek pod deski rozdzielcze. Produkcja tych części dla przemysłu motoryzacyjnego ma się rozpocząć w Siemianowicach w 2006 roku.

Już w maju przyszłego roku pracę w zakładzie amerykańskiego inwestora rozpocznie 200 osób z co najmniej zawodowym wykształceniem. Korzystając z funduszy unijnych, siemianowicki urząd pracy zajmie się szkoleniem bezrobotnych - przyszłych pracowników fabryki. Docelowo Johnson Controls planuje zatrudnić nawet 900 osób, co jest znakomitą wiadomością dla Siemianowic, w których panuje bardzo wysokie bezrobocie (wg danych z 31 lipca stopa bezrobocia wynosiła 26,6%). "Perspektywa stworzenia tylu nowych miejsc pracy, jest dla nas bardzo ważna. Dlatego władze miejskie postanowiły dodatkowo wesprzeć inwestora, rozpoczynając budowę skrzyżowania z wjazdem na teren KSSE o wartości co najmniej 1 mln zł", poinformował Dariusz Bochenek, zastępca prezydenta Siemianowic Śląskich ds. gospodarczych.

Firma Johnson Controls została założona przez Warrena Johnsona w 1885 roku. Stanowi obecnie korporację o wielomiliardowych obrotach. Jest światowym liderem w produkcji elementów dla przemysłu motoryzacyjnego oraz systemów automatyki budynków. Siedziba koncernu mieści się w Milwaukee, Wisconsin w USA. Johnson Controls, jako firma o zasięgu globalnym, posiada kilkaset oddziałów na całym świecie. Liczba pracowników całej korporacji w 2004 roku przekroczyła 120 000 osób.

BARTzZABŁOCIA
August 31st, 2005, 02:38 AM
Katowicki oddział GW donosi
Jastrzębska Spółka Węglowa kupiła od Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego budynek, w którym miał powstać szpital ginekologiczno-położniczy w Jastrzębiu. Teraz, za ok. 20 mln złotych, JSW urządzi tam swoją siedzibę.Budynek, który JSW kupiła za 957 tys. zł, to relikt minionej epoki. Budowany z myślą o szpitalu ginekologiczno-położniczym, przez lata niszczał w centrum Jastrzębia. - Próbowaliśmy go sprzedać już kilkakrotnie, za każdym razem bez efektu - mówi Wojciech Zamorski, rzecznik marszałka województwa śląskiego. Nieruchomość była jeszcze do niedawna własnością samorządu województwa.

O ile JSW na zakup budynku wydała stosunkowo niewiele, to już na adaptację pod siedzibę węglowej spółki trzeba będzie wydać sporo. - Na pewno co najmniej 20 mln zł - przyznaje Zygmunt Łukaszczyk z biura zarządu JSW.

Obecna siedziba spółki mieści się w byłym hotelu robotniczym przy ul. Armii Krajowej. Władze spółki, która w zeszłym roku zarobiła 1,5 mld zł, uznały, że nie spełnia on już swej funkcji i jest za ciasny. - Wynajęliśmy architektów, bo planowaliśmy rozbudowę obecnej siedziby, ale okazało się, że dobudowanie jednego skrzydła kosztowałoby 20 mln zł, a i tak funkcjonalności budynku by to nie poprawiło - tłumaczy Leszek Jarno, prezes JSW. Dodaje, że na zakup nowej siedziby zgodził się właściciel JSW, czyli Ministerstwo Gospodarki. Adaptacja powinna się zakończyć w 2007 roku.

Budynek niedoszłego szpitala ma aż 12 tys. m kw. powierzchni, a to z kolei za dużo dla władz JSW. Jak mówi Łukaszczyk, swoje siedziby przeniosą tu niektóre spółki-córki JSW, tu także znajdzie się miejsce dla tworzonej właśnie przez rząd wielkiej grupy węglowo-koksowej, w skład której oprócz JSW wejdą dąbrowska Koksownia Przyjaźń oraz Koksownie Zabrze i Wałbrzych. Pomysł, by siedzibę grupy ulokować w Katowicach, nie miał w Jastrzębiu zbyt wielu zwolenników.

Dla mnie - klepiącego teraz właśnie z mojego rodzinnego miasta - to wyśmienia wiadomość - od lat czekałem aż ktoś przejmie tę nieuchomość (już jakieś sądy i policje się do tego przymierzały) - budynek stoi pusty już kilkanaście lat (to jastrzębska specjalność - niedokończone inwestycje za PRL, np obecne kino Centrum). Inwestor też raczej pewny (te astronomiczne zyski i marka uznana na całym świecie wśród koksowników :) JSW ponoć wydobywa rewelacyjny węgiel koksująy).
Ponadto lokalny serwis (www.jasnet.pl) donosi, że główna arteria miasta Al. Piłsudskiego remontowana będzie do XII.2005.

Jeszcze jedna drobna, ale symboliczna rzecz

Trwają ostatnie prace przy pomniku upamiętniającym zawarcie Porozumień Jastrzębskich w 1980 roku. W sobotę odbędą się w tym miejscu główne śląskie uroczystości z okazji ćwierćwiecza "Solidarności". Uznaliśmy, że wybudowany w 1981 roku pomnik zasługuje na gruntowne odnowienie. 25-lecie powstania "Solidarności" będzie do tego znakomitą sposobnością - mówi Roman Brudziński, przewodniczący "S" w kopalni Zofiówka. - Chciałbym, żeby nowy pomnik zwracał uwagę i przyciągał do siebie nie tylko mieszkańców naszego miasta - dodaje.
Pomnik przed Zofiówką (dawną kopalnią Manifest Lipcowy) został spontanicznie wybudowany w sierpniu 1981 roku, w pierwszą rocznicę podpisania Porozumień Jastrzębskich. Jego autorem był Joachim Paruzel, górnik z kopalni Anna. Na pomniku wypisano nazwy zakładów, które w 1980 roku poparły strajk górników Manifestu. Przebudowa nie naruszyła dotychczasowego wyglądu pomnika. Zmienione zostało tylko jego otoczenie. Ustawiono dwa bloki architektoniczne, układające się w kształt litery V - symbolu zwycięstwa, a do istniejącego pomnika doprowadzona została wznosząca się wyboista ścieżka, symbolizująca trudne dochodzenie do porozumienia i wolności. Na placu przed pomnikiem pojawiły się ławki i niewielkie murki, na których można usiąść. Autorami przebudowy są Alina i Andrzej Grzybowscy. .

Są ponadto wieści z "lokalnej metropolii", mianowicie w Rybniku ruszyła budowa Plazy - http://www.nowiny.rybnik.pl/index.php?last=&numer=200534&show=artykul&id=5954

talkinghead
August 31st, 2005, 09:35 AM
(C) Puls Biznesu
NMC i TS Trading zainwestują 20 mln zł
31 sierpnia 2005
Wiktor Szczepaniak



Katowicka strefa przeżywa najazd inwestorów. Teraz jej wrota przekraczają Belgowie i Japończycy. Na tym nie koniec…
Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE), w której ulokowali się już tacy potentaci, jak Opel czy Electrolux, w szybkim tempie przyciąga nowych inwestorów. Właśnie rozstrzygnięte zostały kolejne dwa przetargi na uzyskanie zezwolenia uprawniającego do działalności w strefie.

— Belgijska firma NMC otrzymała zezwolenie na działalność w Zabrzu w podstrefie Gliwice. Chce uruchomić produkcję płyt, rur, kształtek i innych wyrobów z tworzyw sztucznych m.in. dla budownictwa — mówi Justyna Romańczyk z biura KSSE.

Wartość inwestycji wyniesie co najmniej 17 mln zł. Zakład będzie bardzo wydajny, o czym świadczyć może stosunkowo niewielka liczba zatrudnionych — 32 osoby.

Zezwolenie otrzymała także japońska firma TS Trading, która w podstrefie Tychy zamierza uruchomić produkcję wyrobów z gumy i tworzyw do maszyn i urządzeń. Działalność uruchomi w budynku, w którym działa już inna japońska firma — Toyo, produkująca łożyska, dzięki czemu inwestycja nie będzie zbyt kosztowna. Jej wartość sięgnie 2 mln zł.

Na tym jednak tegoroczny najazd inwestorów na KSSE na pewno się nie skończy.

— To rekordowy rok, jeśli chodzi o liczbę inwestorów, a do końca roku powinno odbyć się jeszcze kilka przetargów. Wartość pozyskanych inwestycji może się podwoić — dodaje Justyna Romańczyk.

Wiadomo już np., że 35 mln EUR chce zainwestować w Siemianowicach Śląskich amerykańska firma Johnson Controls, produkująca części do wyposażenia samochodów.

Łączna wartość inwestycji w KSSE pozyskanych w tym roku w 15 przetargach przekracza 0,5 mld zł. Realizacja tych projektów przyniesie 1,7 tys. miejsc pracy.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1919 str. 7

BARTzZABŁOCIA
September 1st, 2005, 11:20 PM
Gazeta Wyborcza przytacza taki ciekawy wywiad
Mamy szansę na wartą ponad miliard euro inwestycję naukową! W Polsce może stanąć pierwsza w Europie doświadczalna fabryka, w której z węgla wytwarzać się będzie paliwo przyszłości - wodór. Nasi naukowcy zabiegają o to w Brukseli

Andrzej Hołdys: Ile wodoru można wyprodukować z polskiego węgla?

Dr Jan Rogut, Główny Instytut Górnictwa w Katowicach: Mnóstwo, wystarczyłoby na zaspokojenie wszystkich potrzeb naszego transportu, który rocznie zużywałby około 4 mln ton wodoru. Taką ilość można wyprodukować z 20 mln ton węgla, a my przecież wydobywamy go kilka razy więcej. Mając wodór, moglibyśmy znacznie ograniczyć import coraz droższej ropy naftowej. Oczywiście nie od razu, ale dopiero wtedy, gdy w kraju powstanie infrastruktura do magazynowania i dystrybucji paliwa wodorowego, a na nasze ulice wyjadą pojazdy z ogniwami paliwowymi.

Trudno uwierzyć, że to się może ziścić.

J.R.: My wierzymy. W Europie powinna jak najszybciej powstać doświadczalna fabryka, w której można by rozwijać nowoczesne technologie produkcji wodoru z węgla. Badania laboratoryjne nie wystarczą. Potrzebna jest instalacja próbna w skali 1:1. Amerykanie już przystąpili do jej budowy - w ramach wartego miliard dolarów projektu FutureGen. Za 10 lat go podsumują i zdecydują, co dalej. Również w unijnym budżecie na lata 2007-13 zaplanowano 1,3 mld euro na budowę takiej fabryki. Gdzie ona powstanie, zdecyduje Komisja Europejska po wysłuchaniu opinii ekspertów i oczywiście polityków.

Może w Polsce?

Prof. Jan Kozubowski, Politechnika Warszawska: Zabiegamy o to razem z Czechami, Niemcami i Słowakami. Złożyliśmy w Brukseli wspólny projekt, przekonujemy urzędników, próbujemy zainteresować sprawą naszych polityków. Mocno wsparł nas były premier Jerzy Buzek, obecnie poseł do europarlamentu. Powinniśmy zabiegać o tę pionierską inwestycję choćby dlatego, że u nas jest połowa wszystkich łatwo dostępnych zasobów węgla kamiennego Unii Europejskiej. Dzięki tym zapasom Europa mogłaby przynajmniej częściowo uwolnić się od importu ropy i w ten sposób zwiększyć swoje bezpieczeństwo energetyczne.

Czemu nie startujemy sami?

J.K.: Przegralibyśmy. Bruksela popiera projekty, na których może skorzystać nie jedno państwo, lecz cały region. Poza tym Niemcy i Czesi dużo lepiej od nas znają się na zgazowywaniu węgla, od czego rozpoczyna się produkcja wodoru.

Kiedy zapadnie decyzja?

J.R.: Najpierw wymieniano datę 1 stycznia 2005 r., ale nic z tego nie wyszło. Teraz mówi się o przyszłym roku. Jak widać, Europa wciąż się waha. Trudno się dziwić, bo to jest bardzo kosztowna inwestycja, na którą muszą się zrzucić wszystkie kraje Unii.

Węgiel ma jeszcze przyszłość? Przez wielu został już skreślony jako paliwo, bo jest uznawany za największego truciciela Ziemi.

J.R.: Jak wszystkie surowce kopalne kiedyś się wyczerpie. Ale jego zasoby są znacznie większe niż ropy i gazu, więc jeszcze długo będziemy z niego korzystali. Niestety, rzeczywiście jest brudny. Podczas jego spalania w tradycyjnych elektrowniach w powietrze wędrują olbrzymie ilości zanieczyszczeń, w tym dwutlenku węgla. Dlatego intensywnie poszukuje się czystych metod wytwarzania energii z węgla.

Na przykład robiąc z niego wodór, na którym świat ma jeździć w przyszłości?

J.R.: To nie jest propozycja na zawsze, lecz na najbliższe kilkadziesiąt lat. Tyle potrzeba, byśmy nauczyli się tanio produkować wodór, korzystając z odnawialnych źródeł energii.

Do tego czasu musimy przetrwać na tradycyjnych surowcach?

J.K.: Raczej tak, bo pozyskiwanie energii z takich źródeł jak słońce, wiatr czy biomasa jest wciąż za drogie mimo olbrzymiego postępu technologicznego, jaki dokonał się w ostatnich latach. Natomiast tradycyjna energetyka jądrowa to raczej ślepa droga. Uran do celów energetycznych zdrożał trzykrotnie w ciągu paru lat. To surowiec równie wrażliwy na politykę jak ropa - jedni go mają, inni nie. Zresztą jego zasoby też się kiedyś wyczerpią, a im więcej będzie elektrowni jądrowych, tym szybciej to nastąpi. Również idea zbudowania "małego Słońca na Ziemi", czyli elektrowni termojądrowej, to jeszcze daleka perspektywa.

Jak zrobić wodór z węgla?

J.K.: To akurat wiadomo od dawna, bo zanim przyszła era gazu ziemnego, to właśnie węgiel mniej więcej od połowy XIX w. służył do wytwarzania gazu, który oświetlał miasta i był wykorzystywany w przemyśle. Produkowano go w gazowniach, gdzie węgiel najpierw rozgrzewano do białości, a potem dmuchano w niego parą wodną. W wyniku reakcji utleniania powstawał gaz z dużą domieszką wodoru, który po oczyszczeniu wędrował do sieci miejskiej lub fabryk.

Czasy gazowni minęły. Jak dziś można zmienić węgiel w wodór?

J.K.: Najlepiej w nowoczesnej elektrowni, w której węgiel jest najpierw zgazowywany. Powstaje wtedy mieszanka gazów, w której dominuje wodór. Trzeba go odseparować, oczyścić i zamienić na paliwo.

Skąd wziąć u nas takie elektrownie? Większość z nich ma urządzenia nadające się raczej do muzeum niż do produkcji wodoru.

J.K.: Paradoksalnie to może być nasz atut, bo nasze elektrownie są już tak wyeksploatowane, że muszą przejść gruntowną modernizację. Inaczej będą produkowały zbyt drogi prąd i zbankrutują. Trzeba z nich wycofać przestarzałe kotły parowe, w których węgiel spala się w zwykłym powietrzu. Powinny je zastąpić nowoczesne urządzenia, w których węgiel zamienia się w gaz, który porusza podobną do silnika odrzutowego turbinę. Jest ona znacznie wydajniejsza od kotła parowego, co samo w sobie jest już korzystne dla środowiska. Na dodatek w tym strumieniu gazu jest mnóstwo wodoru, który można odzyskać i przesłać odbiorcom.

Załóżmy, że mamy już mnóstwo wodoru. Komu go sprzedamy?

J.K.: Chętnych na pewno nie zabraknie, choć pewnie jeszcze nie dziś. Jednak za parę dekad świat zacznie się masowo przestawiać na paliwo wodorowe. Koncern gazowniczy Linde, który zaczyna właśnie stawiać stacje napełniania wodorem w pobliżu dużych miast w Niemczech, zamówił ostatnio ekspertyzę na temat przyszłości gospodarki wodorowej. Według tej prognozy za 15 lat po Europie będzie jeździć 6 mln pojazdów napędzanych wodorem i obsługiwanych przez ok. 3 tys. stacji. W 2030 roku na kontynencie będzie już 40 mln takich samochodów, a stacji - kilkanaście tysięcy. Wodór do nich - podkreślają autorzy tej analizy - może być dowożony cysternami nawet z dużych odległości. Na początek możemy więc sprzedawać to paliwo sąsiadom. Z czasem i u nas pojawią się samochody i stacje wodorowe. Ale wodór to coś więcej niż transport - ogniwa paliwowe mogą służyć do zasilania przenośnych urządzeń elektronicznych, domów i małych osiedli.

Wróćmy do instalacji, o którą zabiegacie w Brukseli. Gdzie można ją zbudować?

J.R.: Na Górnym Śląsku, na przykład przy nieczynnej kopalni Morcinek niedaleko granicy polsko-czeskiej. Pamiętajmy, że idea produkowania wodoru z węgla ma sens tylko wtedy, gdy równocześnie pozbędziemy się dwutlenku węgla. Inaczej nadal będzie on wędrował w powietrze. Jeden z pomysłów testowanych na świecie polega na wpompowaniu CO2 głęboko pod ziemię. Proces ten nazywa się sekwestracją. Górny Śląsk doskonale nadaje się do tego celu. To olbrzymia niecka geologiczna z dwoma poziomami węgla. Pierwszy z nich sięga do około tysiąca metrów, drugi zaczyna się jakieś 300-400 metrów niżej. Tylko z tego wyższego wydobywa się węgiel, niższy jest nienaruszony. Do niego właśnie można wpompować dwutlenek węgla.

I nic się złego nie stanie?

J.R.: Mogłoby, gdybyśmy wtłoczyli gaz do wyższego poziomu. Jest on już częściowo wybrany, więc istnieje pewne ryzyko, że dwutlenek węgla mógłby się z niego wydostać nagle na powierzchnię i doprowadzić do tragedii. Tym gazem nie można przecież oddychać. Dlatego musimy być na sto procent pewni, że pozostanie on pod ziemią. Wpompowanie go do niższego poziomu to gwarantuje, pod warunkiem że wybierzemy stabilne i dobrze rozpoznane pokłady. Panuje w nich wysokie ciśnienie rzędu 200-300 atmosfer. W takich warunkach CO2 natychmiast rozpuści się w węglu. Zostanie wchłonięty i uwięziony na zawsze.


Nie mam pojęcia na temat takich technologii - ale skoro jest to w planach UE, a USA już nad tym pracują - to chyba sensowna rzecz. Górny Śląsk wydaje się idealny dla takiej inwestycji! Niech się w to jeszcze zaangażuje JSW, przecież tereny kopalni Krupiński to 10 km od Jastrzębia!!! Co o tym myślicie?

Marcin
September 2nd, 2005, 09:13 PM
Niech sobie ta fabryke wybuduja na Mazowszu i sprowadzaja wegiel z Ukrainy, podobno na Slaku wydobycie i tak jest nierentowne i juz dawno dawno temu powinno sie bylo udusic cale gornictwo.
Nagle ktos jeszcze odkryl milosc do wegla i Slask bedzie nadal zapadal sie pod ziemie a po wszystkim Slazacy beda sluchac ze mieli sie dobrze nie tylko za Gierka, za Buzka ale i za ... za kogo, no powiedzmy ze za "ery wodoru" ... podchodze do tego ostroznie, przede wszystim dlatego ze wiem ze pieniadze z tego rozplynely by sie po suchych kanalach calego kraju a szkody gornicze poniosl by sam Slask.

Pzdr.

darius.
September 8th, 2005, 08:40 PM
Współpraca Fiata z Fordem dot. produkcji aut

Fiat rozmawia z Fordem ws. budowy nowych modeli małych aut. Wcześniej Fiat ogłosił plany produkcji nowego modelu auta, który zamierza produkować w fabryce w Tychach.

Zarówno Fiat, jak i Ford zamierzają produkować nowe modele małych aut. Fiat zamierza produkować nowy model samochodu, który zastąpi dotychczasową wersję "Cinquecento". Ford planuje produkcję nowej wersji modelu "Ka".

onet.pl

Fiat SpA (FIA) and Ford Motor Co. (F) may join forces to develop and manufacture a small car, a person familiar with the situation told Dow Jones Newswires Thursday.

The two companies are in talks and an agreement is expected by the end of the year, the person said.

Fiat and Ford's European divisions are both planning new versions of their smallest models, a resurrection of the "Cinquecento" for the Italian carmaker and a new version of the "Ka" for Ford.

DJ Fiat, Ford May Ally To Produce Small Car - Source -2-

Fiat declined to comment on the alliance partner.

Earlier Thursday, Handelsblatt reported that Fiat and Ford were in talks about an industrial alliance.

The day before, La Repubblica reported Fiat was courting DaimlerChrysler AG (DCX), a report the German car maker called nonsense.

The reports came after Fiat Chief Executive Sergio Marchionne said Tuesday that he would announce a "targeted industrial alliance" with another non-Asian car maker by the end of 2005.

Fiat and Ford are exploring ways to save money by building their planned small cars in Poland, according to the person familiar with the situation. Fiat has already announced it will build its new Cinquecento model at its factory in Tyche, Poland.

Fiat produces its Panda, a subcompact that is bigger than the planned Cinquecento, at Tyche. It also manufactures its acclaimed small multi-jet diesel engines at a factory in Poland.

Fiat's Cinquecento should hit dealers in 2007, according to the plan the Italian car maker showed the Italian government last month. Ford's new Ka, some versions of which are built by Italian coach maker Pininfarina SpA (PINF.MI), will likely be ready the following year.

DJ Fiat, Ford May Ally To Produce Small Car - Source -3-

More and more car makers are joining forces in ad hoc alliances to build specific models or components, a trend that Marchionne said Fiat had to join.

Earlier this year the Italian company ended a five-year alliance with General Motors Corp. (GM), extracting around EUR1 billion in exchange for annulling a controversial put option according to which Fiat could oblige GM to buy its unprofitable auto division.

Despite their divorce, Fiat and GM retained amicable ties, with GM buying into Fiat's proprietary diesel technology and Fiat allowed to remain in GM's global purchasing alliance.

Fiat will not lose the benefits of the procurement alliance if it makes a specific agreement with another car maker, a person close to the Italian company told Dow Jones Newswires.

DJ Fiat, Ford May Ally To Produce Small Car - Source -4-

Fiat has expertise in making small cars - such as the Panda and the new Punto unveiled on Tuesday, both of which have won glowing reviews - but margins are often tight for those more utilitarian vehicles. That makes cost-saving essential, be it through alliances or lower-cost production facilities such as those in Eastern Europe.

Fiat says it saved about EUR80 million out of an EUR800 million development budget for its Punto thanks to a joint platform built with GM for next year's Opel Corsa.

Fiat's "Trepiuno" concept prototype for the new Cinquecento, the iconic bubble car popular in the 1950s, won plaudits when shown at the Geneva Motor Show in March 2004.

Remakes of iconic small cars, most notably BMW's remake of the Mini Cooper, have shown they can be a hit with consumers, although overall unit sales remain modest.

Fiat has not given any indication of how it might price the future Cinquecento.

It will keep making the old Punto - just replaced this week with a new version starting at EUR11,111 - and sell the car for around EUR8,000 through 2006.

-By Christopher Emsden

talkinghead
September 12th, 2005, 09:11 AM
once again...

(C) Puls Biznesu
Fordy ka wyjadą z Fiata w Tychach
12 września 2005
PAP



Nowe szanse pojawiły się przed fabryką koncernu w Tychach w związku z niemal pewnym już zawarciem sojuszu między włoskim koncernem motoryzacyjnym a europejskim Fordem. Jak poinformowała w piątek włoska prasa, w polskiej fabryce, w której obecnie powstają pandy, produkowane będą nowe fiaty 500 i fordy ka.

Doniesienia o zamiarze wspólnej produkcji samochodów małolitrażowych potwierdził Lapo Elkann, szef marketingu włoskiego koncernu. Dodał, że nie wiadomo jeszcze, czy porozumienie zostanie rozszerzone. Według włoskich mediów, sojusz koncernów ma zostać oficjalnie ogłoszony w najbliższych dniach. Jak twierdzi dziennik „La Repubblica”, wiadomo, że obie firmy prowadzą rozmowy dotyczące wspólnej produkcji dwóch małych samochodów „w polskiej fabryce koło Bielska-Białej”. Pierwsze pięćsetki mają zjechać z taśm montażowych w 2007 r., a fordy ka — rok później.

Media podkreślają, że będzie to sojusz produkcyjny i nie dojdzie do żadnej wymiany akcji obu koncernów.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1927 str. 7

Darek_W
September 14th, 2005, 02:19 PM
Voestalpine obok Fiata

2005-09-14 13:20

Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów; mojeauto.pl


W związku z planowaną inwestycją grupy Voestalpine rząd zdecydował o zmianach działek w obrębie katowickiej SSE. Z powodów technicznych i organizacyjnych FIAT Auto Poland zgodził się na ulokowanie planowanej inwestycji na swojej nieruchomości.

Rada Ministrów podjęła decyzję zmieniające rozporządzenie w sprawie katowickiej specjalnej strefy ekonomicznej. Na jej podstawie wyłącza się z katowickiej SSE część działki o powierzchni ponad 4 ha (wyłączana nieruchomość stanowi własność spółki FIAT Auto Poland SA i zlokalizowana jest na terenie zakładu tej spółki w Tychach) a włącza inną część działki. Wymiana gruntów jest ekwiwalentna, zatem po zmianach ogólny obszar strefy się nie zmieni.

Włączana nieruchomość stanowi także własność spółki FIAT Auto Poland SA i zlokalizowana jest poza ogrodzeniem zakładu tej spółki w Tychach. Nieruchomość ta ma być wykorzystana do prowadzenia działalności gospodarczej przez spółkę Voestalpine SSC Polska sp. z o.o. Z powodów technicznych i organizacyjnych FIAT Auto Poland SA zgodził się na ulokowanie planowanej inwestycji na swojej nieruchomości, ale położonej poza ogrodzeniem jego zakładu w Tychach, stąd konieczność zamiany gruntów.

Planowana inwestycja - przetwórstwo blachy dla branży AGD i przemysłu motoryzacyjnego z zastosowaniem nowoczesnych technologii - będzie korzystna dla gminy Tychy i terenów zlokalizowanych w jej bezpośrednim otoczeniu. Inwestor przewiduje produkcję 150 tys. ton blachy rocznie. Wartość początkowa inwestycji wyniesie ok. 20 mln euro, a zatrudnienie około 80 osób. Przewiduje się, że w firmach kooperujących i usługodawczych powstanie około 40 nowych miejsc pracy. Realizacja inwestycji przyniesie wpływy do budżetów: Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego w wysokości 51,60 mln zł natomiast przewidywana pomoc publiczna wyniesie 41 mln zł.

Spółka Voestalpine jest obecna na rynku polskim od trzech lat. Jest częścią austriackiego koncernu stalowego Voestalpine AG z siedzibą w Linz.

miglanc
September 14th, 2005, 02:32 PM
Jol ten sojusz z Fordem mnie zaskoczyl Nie ejst to jakis prima aprilis? Podobno fiat mial wejsc w sojusz a PSA, a ci maja przeciez nowa fabryke w Kolinie(ta co to Polsce przeszla kolo nosa). Nie wydaje mi sie tez zeby byly w Tychach moce produkcyjne dla forda Ka, bo z tego co wiem to produkcja pandy i 600 idzie na pelnych obrotach.

Darek_W
September 14th, 2005, 09:22 PM
Fuchs rozbudowuje halę w Gliwicach za 3,5 mln zł

Kosztem ok. 3,5 mln zł Fuchs Oil Corporation, polska firma niemieckiego Fuchs Petrolub AG, rozbuduje halę fabryczną w Gliwicach i uruchomi własną bocznicę kolejową.
Bocznica ruszy już wkrótce, a rozpoczęcie produkcji smarów w nowej hali planowane jest na wiosnę przyszłego roku.

Rzecznik firmy, Artur Całka, powiedział w środę PAP, że rozbudowa to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na produkty firmy w Polsce. Obecnie polski oddział Fuchsa ma ponad 3 tys. stałych odbiorców w kraju i zagranicą. W ubiegłym roku wyprodukował 14 tys. ton olejów, osiągając obroty rzędu 92 mln zł.

Do odbiorców środków smarnych Fuchsa należą m.in. huty Mittal Steel Poland, kopalnie, firmy motoryzacyjne, przedsiębiorstwa transportowe oraz odbiorcy indywidualni, stosujący oleje w samochodach i w maszynach rolniczych.

Fuchs Oil Corporation należy do największych producentów olejów i smarów na świecie. Grupa zatrudnia ponad 4.150 pracowników w 80 firmach w wielu krajach świata. W Polsce działa od 1990 roku. W czwartek, 15 września, świętować będzie jubileusz 15-lecia.


PAP, Onet

sky's_the_limit
September 15th, 2005, 11:54 AM
Gliwicka zafira

Czwartek, 15 września 2005r.

W gliwickiej fabryce Opla zostanie jutro uroczyście uruchomiona produkcja nowej zafiry. Wszystkie szczegóły dotyczące m.in. wielkości produkcji są na razie utrzymywane w tajemnicy i mają zostać ujawnione w piątek. Wiadomo, że do produkcji nowego modelu auta zostało dodatkowo zatrudnionych siedemset osób. Zafira rodem z Gliwic ma trafiać głównie na eksport.
REKLAMA

– Gliwice będą drugą po niemieckim Bochum fabryką, gdzie powstaje ten model – powiedział nam Wojciech Osoś, rzecznik prasowy General Motors Manufacturing Poland. – Będzie to natomiast jedyny minivan powstający w Polsce.

W gliwickiej fabryce samochodów to już czwarta „premiera”. Od początku powstania zakładu w gliwickiej części Specjalnej Strefy Ekonomicznej z taśm montażowych schodziły lub schodzą: astra classic, astra II i agila. Produkcja zafiry jest możliwa dzięki tzw. umowie offsetowej. W jej ramach Polska zakupiła samoloty wielozadaniowe F-16. Pieniądze wydane z budżetu państwa na ten cel mają wrócić do naszych firm w postaci zamówień i inwestycji.

(jh) - Dziennik Zachodni

darius.
September 15th, 2005, 09:02 PM
Jastrzębie zelektryzowała wieść o planowanym otwarciu... nowej kopalni. – Planujemy dobrać się do nowych złóż węgla, sąsiadujących z kopalnią „Zofiówka”. Urobek ma być transportowany dołem i wyciągany na powierzchnię szybami „Zofiówki”, więc nie będzie konieczności budowania nowej kopalni od podstaw – informuje Zygmunt Łukaszczyk, dyrektor biura nadzoru właścicielskiego i strategii kapitałowej w JSW.
REKLAMA

Ma powstać natomiast nowy szyb, który będzie zwoził ludzi do nowego miejsca pracy. To gigantyczne przedsięwzięcie jest na razie w fazie planów. Eksperci JSW najpierw chcą mieć stuprocentową pewność, że wszystko będzie się opłacać. – Przy takiej inwestycji nie może być mowy o wpadce – przyznaje Łukaszczyk.

Jastrzębie zelektryzowała wieść o planowanym otwarciu... nowej kopalni. – Planujemy dobrać się do nowych złóż węgla, sąsiadujących z kopalnią „Zofiówka”. Urobek ma być transportowany dołem i wyciągany na powierzchnię szybami „Zofiówki”, więc nie będzie konieczności budowania nowej kopalni od podstaw – informuje Zygmunt Łukaszczyk, dyrektor biura nadzoru właścicielskiego i strategii kapitałowej w JSW.

Koszt zadania przekroczy miliard złotych. Czarna żyła złota leży w obrębie zbadanego już złoża Bzie-Dębina I. Eksperci wyliczyli, że można stamtąd wydobyć ok. 300 mln ton węgla, czyli więcej, niż zostało we wszystkich kopalniach JSW razem wziętych!

Górnicy z kopalni „Zofiówka” liczą na to, że plan uda się zrealizować, bo obecnie złoża w kopalni się wyczerpują.

– Według różnych szacunków na razie węgla starczy na najbliższe kilkanaście lat. Każdy pomysł na przedłużenie życia kopalni będzie przez nas popierany. Zwłaszcza, że w nowym miejscu będzie potrzeba sporo rąk do pracy – mówi nam Krzysztof Baradziej, zastępca szefa „Solidarności” w KWK Zofiówka.

– Robiliśmy badania dotyczące złóż w rejonie Jastrzębia Zdroju. Są dwa pola rezerwowe, w których zalega węgiel, Pawłowice i właśnie pole Bzie-Dębina. Zleciliśmy opracowanie koncepcji zagospodarowanie tego drugiego – wyjaśnia Łukaszczyk.

Udostępnienie nowych złóż zapewni węgiel dla koksowni wchodzących w skład tworzonej właśnie grupy węglowo-koksowej. Zarząd JSW zaakceptował już wybór opracowania stworzonego przez ekspertów z Politechniki Śląskiej w tej sprawie. Węgiel byłby wydobywany na powierzchnię dołem, szybami Zofiówka. – W rejonie Bzia-Dębina natomiast powstałby nowy szyb tzw. wdechowy, do przewozu pracowników i materiałów – mówią w JSW.

Na razie nikt się nie zastanawiał, jak się będzie nazywał nowy szyb. Być może Zofiówka II... – W każdym razie gdyby ta koncepcja się udała, żywotność kopalni Zofiówka zwiększy się o ponad 30 lat – mówi Zygmunt Łukaszczyk, dyrektor biura nadzoru właścicielskiego i strategii kapitałowej w JSW.
Eksploatacja rozpoczęłaby się w zachodniej części tego złoża. Obecnie JSW rozpoczyna działania dotyczące uzyskania koncesji. – A to potrwa przez cały rok 2006, w 2007 roku chcemy rozpocząć prace związane z udostępnieniem nowego miejsca. Przygotowanie nowych złóż do eksploatacji to olbrzymia praca. Według optymistycznego scenariusza, fedrunek mógłby się rozpocząć w 2017 roku. – Szacunkowe nakłady do 2010 roku to ok. 500 mln złotych. Drugie tyle musielibyśmy wydać do 2020 roku – wyjaśnia Łukaszczyk.

Ewentualne otwarcie nowego złoża to także dobra wiadomość dla miasta. W nowym miejscu do pracy potrzeba tylu ludzi co w małej kopalni, czyli ok. 2 tysięcy. – Dla miasta jako całości utworzenie nowego terenu górniczego to zupełnie nowa perspektywa rozwoju, a co za tym idzie nowe miejsca pracy i dodatkowe dochody do budżetu z tytułu choćby opłaty eksploatacyjnej – mówi prezydent miasta Marian Janecki.

Europejski gigant
Jastrzębska Spółka Węglowa S. A. powstała 1 kwietnia 1993 r. jako jednoosobowa spółka Skarbu Państwa. Spółka grupuje kopalnie węgla kamiennego zlokalizowane w zachodniej części Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. W spółce funkcjonuje pięć kopalń: „Borynia”, „Jas-Mos”, „Krupiński”, „Pniówek” i „Zofiówka” oraz utworzony w 1995 roku Zakład Logistyki Materiałowej, zajmujący się zaopatrzeniem zakładów Spółki.

Są to kopalnie uruchomione w latach 1963-1984, a więc stosunkowo nowe. Zostały zbudowane w związku z zapotrzebowaniem na wysokiej jakości węgle koksowe na rynku krajowym i zagranicznym. Zasoby węgla wynoszą 276,8 mln ton. Zdolność produkcyjna głównych kopalń wynosi ok. 54 tys. ton na dzień. JSW S. A. jest największym producentem węgla koksowego w Polsce i jednym z największych w Europie. Działalność eksportową JSW prowadzi poprzez wyspecjalizowane firmy, ale posiada również bezpośrednie kontrakty.

Węglowy potentat
Jastrzębska Spółka Węglowa kupiła niedawno budynek niedokończonego szpitala położniczego przy ul. Jana Pawła II w Jastrzębiu Zdroju. Zostanie tam ulokowana potężna grupa węglowo-koksowa, której utworzenie zostało przyjęte niedawno przez radę ministrów. W jej skład wejdzie Jastrzębska Spółka Węglowa ze swoimi kopalniami, koksownią „Przyjaźń”, a wkrótce przejmie także większościowe udziały w kombinacie koksochemicznym „Zabrze” i „Wałbrzychu”. W ten sposób JSW osiągnie 41-procentowy udział w rynku i stanie się największą tego typu firmą w Polsce i jedną z największych w Europie.
Rząd chce, by nowy twór stał się wizytówką gospodarczą Polski.

JSW już jest właścicielem „Przyjaźni” – ma 88 procent udziałów. Teraz czeka na przekazanie akcji „Wałbrzycha” i „Zabrza” – po 73 proc.

Olbrzymie zyski
Ponad 1,481 mld zł netto zarobiła w 2004 roku Jastrzębska Spółka Węglowa. Rekordowy wynik JSW to efekt utrzymującej się, doskonałej koniunktury na koks i produkowany przez spółkę węgiel koksowy. Porównując Kompania Węglowa szacuje swój zysk netto na ok. 435 mln zł, a Katowicki Holding Węglowy na ok. 117 mln zł. Ubiegłoroczne wyniki plasują JSW wśród najbardziej dochodowych polskich firm.

Jacek Bombor - Dziennik Zachodni

Najzabawniejsze w tej wiadomości jest to,że JSW....stać na tą inwestycję :)

darius.
September 16th, 2005, 12:34 PM
Carlsberg w Pszczynie?

Firma Intergrabex kończy już budowę pierwszego etapu centrum logistycznego w Pszczynie (woj. śląskie) i halę o powierzchni 16 000 mkw. docelowo 45 000 mkw. Spółka nabyła w ub. r. grunt o powierzchni 11 ha przy drodze nr 1 za 3,7 mln zł. Łączny nakład na inwestycję w Pszczynie wyniesie ok. 20 mln zł. Kompleks przeznaczony będzie dla jednego najemcy z branży spożywczej. Nieoficjalnie wskazuje się na Carslberga.

WH

talkinghead
September 27th, 2005, 10:34 AM
(C) Puls Biznesu
Deweloperzy dostrzegli potencjał Górnego Śląska
27 września 2005
Agnieszka Janas





Górny Śląsk stał się beneficjentem wzrostu poziomu życia w Polsce. Inwestorzy chcą to wykorzystać i na wyścigi realizują tu centra handlowe.

Trzy firmy w ciągu dwóch miesięcy poinformowały o zamiarach budowy sześciu centrów handlowych na Górnym Śląsku. W Sosnowcu planowany jest obiekt izraelskiego dewelopera Plaza Centers. Dwa projekty mają powstać w Rybniku. Jednym z nich będzie, kolejna na Śląsku, inwestycja Plaza Centers, drugim obiekt Focus Park angielskiego dewelopera Parkrigde CE Retail. Jednak prawdziwy rekord padł w Gliwicach. W mieście tym inwestycje zapowiedzieli: Cefic wraz z Carrefourem, Parkridge oraz GE Capital Golub, amerykański fundusz inwestycyjny wraz z norweską grupą Borgestad. Ci ostatni realizują centrum Forum. A wszystko to w sytuacji, gdy węgierski deweloper TriGranit szykuje już otwarcie gigantycznego kompleksu Silesia City Center w Katowicach.

— Takie zapowiedzi deweloperów należy traktować jako deklarację ich możliwości. Mają one za zadanie zbudować wokół inwestycji klimat zainteresowania wśród potencjalnych najemców. To bardzo ważne, gdyż żaden deweloper nie rozpocznie prac bez odpowiedniego poziomu wynajęcia powierzchni. Nie każdy obiekt ma pozwolenie na budowę, a to właśnie uzyskanie tego dokumentu, a w konsekwencji szybsze oddanie do użytku centrum, ma kluczowe znaczenie. Praktykuje się podpisywanie umów warunkowych, listów intencyjnych, ale te nie mają mocy wiążącej. Moc prawną mają tylko umowy najmu. Może się tak zdarzyć, że nie wszystkie zapowiadane centra zostaną zbudowane — ocenia Anna Kotyńska z działu powierzchni handlowych Colliers International, firmy doradczej w zakresie nieruchomości.

W zasięgu ręki
Zainteresowanie deweloperów wzmacniane jest przez rosnące zapotrzebowanie sieci handlowych na nowoczesną powierzchnię.

— Polska po przystąpieniu do UE stała się krajem postrzeganym jako stabilny i przewidywalny. Wzrost gospodarczy przełożył się na wzrost optymizmu klientów i rosnący popyt na towary i usługi. Konsumenci już nie chcą jeździć do dużych miast na zakupy. Chcieliby mieć takie same sklepy i rozrywkę w najbliższej okolicy — mówi Marek Noetzel z Cushman & Wakefield Healey & Baker (C&W H&B), firmy doradczej ds. nieruchomości, odpowiedzialnej za komercjalizację centrum Forum w Gliwicach.

Przedstawiciele deweloperów podkreślają, że rynek Górnego Śląska jest większy niż warszawski.

— Aglomeracja katowicka zamieszkiwana jest przez 4,5 mln osób. Wprawdzie średnie dochody są tu niższe niż w stolicy, ale wyższe niż w innych regionach kraju. Do tego dochodzi jeszcze obserwowane duże zainteresowanie inwestorów zagranicznych budujących tu np. zakłady produkcyjne, a więc tworzących nowe miejsca pracy. To przekłada się na wzrost siły nabywczej. Detaliści podkreślają, że na Górnym Śląsku osiągają bardzo dobre obroty. Czasem są one nawet wyższe niż w Trójmieście! To podnosi atrakcyjność inwestowania w centra handlowe na Górnym Śląsku — podkreśla Anna Wysocka z działu powierzchni handlowych CB Richard Ellis.

Rozmówcy zauważają, że na aglomerację śląską składa się wiele miast liczących 100-200 tys. mieszkańców, w których nie ma nowoczesnych obiektów handlowych z częścią rozrywkową i z dużymi sieciami handlowymi, np. odzieżowymi.

— Obecnie, gdy deweloperzy zabezpieczyli sobie lokalizacje w największych miastach Polski, przyszła kolej na mniejsze miejscowości. A tych nie brakuje w tym regionie — ocenia Marek Noetzel.

Powrót do centrum
To prawda, że na Górnym Śląsku jest dużo powierzchni handlowej. Jednak przeważnie są to obiekty położone poza śródmieściem, pozbawione części rozrywkowej i wynajęte przez duży hipermarket. Rzadko kiedy częścią takiego obiektu jest galeria handlowo-usługowa. Brakuje więc w nich miejsca dla międzynarodowych sieci handlowych poszukujących lokalizacji w tym regionie. Obecnie popyt na nowoczesną powierzchnię jest większy niż jej podaż.

— Większość z nowych projektów powstaje w ścisłych centrach miast i są one wzorowane na galeriach handlowych w dużych miastach — ocenia Graham Kilbane z GE Capital Golub.

Jego zdaniem, nowe obiekty będą pełniły rolę czynnika rewitalizującego śródmieścia miast, poprzez m.in. przeciwdziałanie zamieraniu historycznych centrów urbanistycznych i przenoszeniu handlu oraz życia społecznego na obrzeża. Podobny punkt widzenia prezentuje również Parkridge .

— Specjalizujemy się w przejmowaniu starych kompleksów i przekształcaniu ich w nowoczesne obiekty rozrywkowe, galerie handlowe czy apartamentowce. Nasze najbardziej znane inwestycje grupy to Marina w Brighton i Cinema Millenium w Londynie — chwali się Agnieszka Dricis, dyrektor marketingu i PR w Parkridge CE Retail.

Szczególnie dobrze ilustruje to koncepcja gliwickiego Focus Parku. Powstanie on na miejscu dawnej Huty Gliwice, znajdującej się w śródmieściu. Jej lokalizacja nie jest korzystna ani dla miasta, ani dla zakładów. To spowodowało podjęcie decyzji o likwidacji firmy. Część tej działki zostanie wykorzystana pod budowę centrum. W ten sposób powstała szansa, aby dzięki handlowi i rozrywce ta część miasta znowu była wykorzystywana przez mieszkańców. Rewitalizacja legnie też u podłoża budowy centrum handlowego w Focus Parku w Rybniku, który powstanie na terenie zniszczonego browaru.

Nie zepsuć
Jeśli chodzi o dalszy potencjał Górnego Śląska, Marek Noetzel jest optymistą.

— To jeszcze nie koniec możliwości tego regionu. Wraz z rozwojem gospodarczym pojawią się nowe projekty i chętni, aby inwestować. Myślę, że przyszłością będzie rewitalizacja centrów miast, niekoniecznie rozumiana jako budowa dużego obiektu handlowego. Deweloperzy mogą przecież wykorzystywać stare kamienice, pierzeje ulic, istniejącą, a niewykorzystaną tkankę miejską, gdzie oprócz funkcji handlowej rozrywka będzie pełniła coraz ważniejszą rolę — wymienia przedstawiciel C&W H&B.

Szanse będą tym wyższe, im lepszy będzie klimat ekonomiczny i zaufanie inwestorów zagranicznych do Polski.

— Moim zdaniem, mamy bardzo duże szanse na dalsze inwestycje w ciągu najbliższych lat. Inwestorzy ufają liberałom, którzy zapewne będą rządzić po wyborach. Widać to chociażby po wskaźniku WIG20. Rośnie on do rekordowych granic wraz ze wzrostem przedwyborczych notowań partii deklarujących liberalną politykę gospodarczą. Wydaje się, że tylko zdecydowane zwycięstwo partii o skrajnie odmiennych poglądach mogłoby ostudzić zapał inwestorów, i to nie tylko na rynku nieruchomości — podsumowuje Marek Noetzel.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1938 str. 4

Marcin
September 27th, 2005, 08:59 PM
Jak na razie Katowice ktore powinny byc chyba liderem w tej praktyce, sa do tylu. Kamienica z H&M i planowana galeria handlowa w starym dworcu to troche za malo na to miasto ... mozna by z odrobina dobrej woli jeszcze doliczyc remont skarbka. Moze po rewitalizacji srodmiescia i wyznaczeniu miejsc pod nowa zabudowe ruszy cos wiecej, o nowym dworcu ani nie wspomne.

Pzdr.

Koniaczeq
September 27th, 2005, 09:07 PM
wole by handel koncentrowal sie w ścisłym centrum w kamienicach i w nowo wybudowanych ciekawych galeriach handlowych, ale wpasowanych urbanistycznie w tkanke miejską.

Krzyżak
September 27th, 2005, 09:10 PM
Jak na razie Katowice ktore powinny byc chyba liderem w tej praktyce, sa do tylu. ...

A przecież w Katowicach prawie "na dniach" będzie otwarte SSC. Poza tym jest Dolina Trzech Stawów, Ikea,... więc bez przesady...

Marcin
September 27th, 2005, 09:49 PM
A przecie? w Katowicach prawie "na dniach" b?dzie otwarte SSC. Poza tym jest Dolina Trzech Stawów, Ikea,... wi?c bez przesady...

Przeciez artykol mowi o tendencji handlu lokowania sie w scislym centrum miast i stawianiu wlasnie na kamienice czy miejskie galerie handlowe. Ikea, ssc czy dolina trzech stawowo to przeciwienstwo tej tendencji ...

Pzdr.

miglanc
September 27th, 2005, 10:44 PM
Mi sie wydaje ze wszystko kwestia postrzergania kazdego z gornoslaskich miasto osobno. Jakos do inwestorow nie doszlo ze to jest wielka aglomeracja. Dlatego tak bardzo brakuje tu takich wielkomiejskich inwestycji i handlowych i uslugowych. Co gorsza nawet wspolczesni inwestorzy traktuja Katowice jak zadupie vide: Trigranit i Spiz dla dresu. Po prostu Katowice nadal przez inwestorow trakotwane sa jako sredniej wielkosci miasto przemyslowe.

Slaskowi brakuje promocji, trzeba pokazac ze tu mieszka klasa srednia ktora chce inwestycji w takim zakresie jak w innych duzych miastach. Juz dosc jezdzenia do Krakowa po "zycie miejskie" chcemy tego u siebie.

sky's_the_limit
September 28th, 2005, 12:10 AM
klasa srednia to moze jest w Kato i Gliwicach w takich ilosciach zeby uywac slowa klasa

talkinghead
September 28th, 2005, 09:04 AM
Mi sie wydaje ze wszystko kwestia postrzergania kazdego z gornoslaskich miasto osobno. Jakos do inwestorow nie doszlo ze to jest wielka aglomeracja. Dlatego tak bardzo brakuje tu takich wielkomiejskich inwestycji i handlowych i uslugowych. Co gorsza nawet wspolczesni inwestorzy traktuja Katowice jak zadupie vide: Trigranit i Spiz dla dresu. Po prostu Katowice nadal przez inwestorow trakotwane sa jako sredniej wielkosci miasto przemyslowe.

Slaskowi brakuje promocji, trzeba pokazac ze tu mieszka klasa srednia ktora chce inwestycji w takim zakresie jak w innych duzych miastach. Juz dosc jezdzenia do Krakowa po "zycie miejskie" chcemy tego u siebie.

a) inwestorzy tacy glupi nie sa i traktuja Slask tym czym jest
b) moznaby sie pokusic ze to jedna aglomeracja pod warunkiem ze z kazdej "dzielnicy" do kazdej innej jestesmy w stanie dotrzec w miare szybko i przytjemnie (jak to bywa w miastach czy aglomeracjach). A na Slasku to jeszcze przyszlosc. A4 to pierwszy kroczek w kierunku. Brak kolejki z prawdziwego zdarzenia (takiego S-Bahn'a) - ktora to pamietam obiecywano chyba jeszcze za Gierka.
c) konkurencja. kazda z firm chce uszczknac kawalek z tortu. Jesli w Katowicach powstaje mall to powstanie taki sam w Gliwicach. Ilosc ludosci wokol jest rowniez spora - wiec lokalny bedzie przyciagal lokalny mall ze wzgledu mniejsza odleglosc niz do Katowic.

to co spaja to komunikacja. czyli aglomeracja z prawdziwego zdarzenia GOP bedzie moze za 10 lat. oczywiscie tobledne kolo bo jakby "sztucznie" utworzyc aglomeracje (prawnie) wspolnie mozna by takie S-Bahn czy szybkie linie kounikacyjne wskros GPu stworzyc - a takto kazdy sobie rzepke skrobie.

Slask (Gorny) zawsze byl troszke skomplikowany ;)

talkinghead
September 28th, 2005, 09:35 AM
(C) Puls Biznesu
Inwestycja w Łagiszy
28 września 2005
Maria Trepińska



Pojawiła się szansa, że Południowy Koncern Energetyczny ruszy z inwestycją wartą
1,8 mld zł. Kluczowe decyzje zapadną 12 października.
Zarząd Południowego Koncernu Energetycznego (PKE), którym kieruje Jan Kurp, od prawie dwóch lat zabiega o pozyskanie środków na budowę bloku energetycznego w należącej do koncernu Elektrowni Łagisza. Chodzi o inwestycję wartą 1,8 mld zł. Jest szansa, że teraz się uda.

W rękach akcjonariuszy
Na 12 października zarząd PKE zwołał walne. W porządku obrad znalazły się projekty uchwał dotyczące zgody akcjonariuszy na emisję obligacji oraz dokonania zabezpieczenia na majątku katowickiej spółki. Decydujący głos będzie należał do skarbu państwa, który ma około 85 proc. akcji koncernu, pozostałe należą do pracowników.

— Decyzja walnego to pierwszy krok w drodze do emisji obligacji. Nadal trwają negocjacje, czy będą one skierowana na rynek krajowy, czy też zdecydujemy się na euroobligacje notowane w Londynie — mówi Stanisław Tokarski, dyrektor ds. strategii i zarządzania PKE.

Szacunkowa wartość emisji wyniesie około 600 mln zł. Trudno na razie przesądzić termin emisji, najpierw trzeba wyłonić instytucje finansowe, które zajmą się jej przygotowaniem. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że takie rozmowy są już poważnie zaawansowane z zagranicznymi bankami, ale ich nazwy PKE nie ujawnia.

— Emisja obligacji będzie ostatnim ogniwem, które pozwoli na zgromadzenie całej kwoty potrzebnej na budowę bloku energetycznego — dodaje dyrektor Tokarski.

Koncern ma już zabezpieczone środki własne na inwestycję oraz kredyty, m.in. z narodowego i wojewódzkich funduszy ochrony środowiska.

Spora determinacja
Zarząd PKE liczy, że uda się ruszyć z budową jeszcze w tym roku.

— Ponad 40 proc. mocy zainstalowanej w polskiej energetyce nie spełni po 1 stycznia 2008 r. standardów emisji związków siarki, zaś obowiązującej po 1 stycznia 2016 r. normie emisji tlenków azotów nie sprosta 90 proc. źródeł sektora. Dodam jeszcze, że do 2013 r. około 43 proc. europejskich mocy wytwórczych, w tym także polskich, będzie miało za sobą przynajmniej 40 lat eksploatacji — mówi Jan Kurp, prezes PKE.

Budowa nowego bloku energetycznego o mocy 460 MW w Łagiszy jest ważnym elementem strategii PKE, dotyczącej dostosowania do standardów unijnych.

— Inwestycje w branży energetycznej są konieczne. Muszą spełniać normy ekologiczne i być ekonomiczne — ocenia Herbert Gabryś, ekspert branży.

PKE wypracował w pierwszym półroczu 230 mln zł zysku netto przy przychodach 1,78 mld zł. Śląska spółka jest drugim pod względem wielkości producentem energii w kraju.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1939 str. 6

Darek_W
September 28th, 2005, 11:24 AM
ŚLĄSKIE Operatorów maszyn, elektroników

Przede wszystkim motoryzacja


Największą szansę na znalezienie pracy w województwie katowickim dają firmy z Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a więc z: Gliwic, Częstochowy, Tych, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej i z Żor.


Niemiecka firma Segu Polska w Dąbrowie Górniczej, która produkuje części i wiązki elektryczne dla przemysłu motoryzacyjnego, prowadzi rekrutację już od początku września. Zamierza przyjąć 33 osoby, w tym głównie monterów podzespołów, szuka także osób z wyższym wykształceniem technicznym. Z kolei włoska firma Sest Luve w Gliwicach, producent urządzeń chłodniczych, rozbudowuje fabrykę, dlatego od kilku miesięcy prowadzi nabór pracowników. Przyjęła już 45 osób, nadal szuka m.in. operatorów maszyn.

Kłopoty ze znalezieniem pracowników ma polska filia amerykańskiego koncernu TRW. Zarząd koncernu zdecydował o utworzeniu w Częstochowie Centrum Inżynieryjnego TRW. Rekrutację inżynierów firma prowadzi od stycznia. Zamierza w tym roku przyjąć 98 osób. Do tej pory zatrudniła 68 inżynierów. Poszukuje głównie projektantów, elektroników, inżynierów symulacji.

Podstawowym warunkiem jest dobra znajomość angielskiego, z czym są największe problemy. Dobry angielski jest konieczny, ponieważ w ciągu pierwszych 3 miesięcy inżynierowie przechodzą szkolenie w USA lub w Niemczech. W przyszłym roku Częstochowskie Centrum Inżynieryjne TRW zamierza przyjąć kolejnych 120 inżynierów i już dzisiaj zarząd obawia się, że będzie miał, jak do tej pory, problemy ze znalezieniem odpowiednich kandydatów.

Inżynierów zatrudni także włoska Avia Fiat w Tychach, gdzie projektuje się części lotnicze. We wrześniu Avia przyjęła 4 inżynierów, a poszukuje kolejnych 6.

- W ciągu najbliższych dwóch lat planujemy dalszy rozwój naszego biura projektowego, dlatego nadal szukać będziemy młodych, zdolnych projektantów z branży lotniczej - mówi Vincenzo Martorana, szef biura.

Niebawem także w Częstochowie (najpóźniej z początkiem nowego roku) poszukiwani będą inżynierowie elektronicy do nowo powstającego Centrum Badawczo-Rozwojowego kanadyjskiej firmy Process-Electronics.

Pracowników ze średnim wykształceniem technicznym poszukuje też kolejna firma ze specjalnej strefy ekonomicznej, tym razem w Tychach. Chodzi o firmę Polska Żywność sp. z o. o., która potrzebuje pracowników linii produkcyjnej, operatorów wózków itp. Od dłuższego czasu poszukuje też specjalistów do utrzymania urządzeń chłodniczych i klimatyzacji i ma z tym problemy. W najbliższych miesiącach firma rozpocznie też budowę magazynów, gdzie także potrzebni będą specjaliści logistyki.

Nadal poszukiwani są specjaliści w firmach pracujących dla gliwickiego GM Opel. Nowa linia montażowa dla Opla powstała w gliwickim Bumarze, który przyjął już 300 pracowników. Nadal jednak do Zakładu Produkcji Specjalnej Bumaru potrzebnych jest 60 specjalistów do montażu (ślusarze), 23 spawaczy i operatorów tokarek numerycznych.

Włoska firma TMP Fondalmec Poland w Żorach, producent elementów do silników samochodowych, rozpoczęła budowę nowej hali produkcyjnej. W najbliższych miesiącach poszukiwać będzie około 30 specjalistów do obróbki skrawaniem - informuje Mariola Neugeber, dyrektor do spraw kadr.

Barbara Cieszewska
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/praca_050928/praca_a_18.html

Darek_W
September 28th, 2005, 11:15 PM
400 osób znajdzie zatrudnienie w Dąbrowie Górniczej

28.09.2005

W Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej 27.09.2005 wyłoniono następnego inwestora - spółkę należąca do grupy Saia-Burgess.

Na terenie Dąbrowy Górniczej powstanie jeden z największych zakładów grupy w Europie. Będą w nim montowane silniki, których głównym odbiorcą jest sektor AGD. W wydzierżawioną halę spółka zainwestuje 1,4 mln złotych. Zatrudnienie docelowo znajdzie 400 pracowników.

Saia-Burgess Group produkuje urządzenia elektroniczne np. przełączniki i siłowniki. Jest poddostawcą ważnych segmentów rynku np. motoryzacyjnego i przemysłowego (automatyzacja infrastruktury). Rozwój i produkcja prowadzone są we własnych obiektach na terenie Europy, Ameryki Południowej, Afryki i Azji. W 2004 Saia-Burgess zatrudniała 3 719 pracowników na całym świecie.

PAIiIZ

luk7
September 29th, 2005, 04:10 PM
W DG calkiem sporo sie inwestuje ale i tak moglo by byc lepiej. Kiedys to miasto bylo brane pod uwage w pierwszej kolejnosci pod najwieksze inwestycje motoryazycyjne - najpierw Opla zabraly Gliwice, potem byla Toyota, ktora zabral Kolin (DG byla wtedy ostateczna jedyna lokalizacja brana pod uwage w Polsce) a potem ominela jescze jedna a na koncu Hyundai. Tak wiec wieczni przegrani ;) a teraz juz o tej niby super lokalizacji wszyscy zapomnieli.
A z innych inwestycji to jest masa, mozna by zrobic watek na conajmniej kilka stron np. sama rozbudowa Saint Gobain to prawie 500 mln zl. A koksownia inwestuje wielokrotnie wiecej (plany w miliardy zl), Mittal DG tez duzo. Do tego Brembo, Parkridge, Fiege, Gilette(najwieksze centrum logistyczne tej firmy w Europie obslugujace kontynent i czesc Afryki), DHL, Ficomirrors, Atlas, Ekocem i wiele innych.
Ale jaka szkoda tych inwestycji motoryzacyjnych. Ciekawe czy ktos o tym niby atrakcyjnym terenie sobie przypomni. Teraz potrafia lobbowac wkolko Kobierzyce ;)

Lord Silent
September 29th, 2005, 05:02 PM
Liberty zajmie się dystrybucją amerykańskich śmigłowców w Europie
16:53


Firma Liberty Poland, wyspecjalizowana dotąd głównie w dystrybucji telefonów komórkowych i mobilnych rozwiązań telekomunikacyjnych, została europejskim dystrybutorem amerykańskich śmigłowców Schweizer. Spółka chce stworzyć na Śląsku centrum szkoleniowe i serwisowe tych maszyn.

W czwartek firma poinformowała o zawarciu umowy na dystrybucję śmigłowców z firmą Schweizer Aircraft Corporation. To część koncernu lotniczego Sikorski Aircraft - jednego z największych producentów śmigłowców na świecie.

Dotychczas - jak powiedział PAP szef marketingu Liberty, Piotr Bąk, amerykański producent nie miał swojego europejskiego przedstawiciela, a maszyny można było zamawiać bezpośrednio w USA. Teraz ma w tym pośredniczyć Liberty.

"Podpisanie umowy było poprzedzone rozeznaniem rynku. Prowadzone są rozmowy na temat sprzedaży pierwszych kilku egzemplarzy do odbiorców zarówno w Polsce, jak i poza nią" - powiedział Bąk, nie zdradził jednak szczegółów prowadzonych rozmów.

Kontrakt zawarty przez prezesa Liberty, Wiesława Wiśniewskiego, obejmuje dostawy śmigłowców, ich serwis i szkolenia pilotów w całej Europie. Bąk zapowiedział, że jeszcze w tym roku znane będą szczegóły utworzenia na Śląsku centrum szkoleniowego i serwisowego maszyn. Mają powstać nowe miejsca pracy.

Przedstawiciele Liberty są przekonani, że także w Polsce będzie popyt na tego typu śmigłowce, nie zdradzają jednak planów co do wielkości rocznej sprzedaży. Cena jednej maszyny wynosi od niespełna 240 tys. do 1,5 mln USD. Oprócz sprzedaży dystrybutor zamierza proponować klientom np. ich leasing lub wynajem.

Śmigłowce Schweizer są w USA wykorzystywane m.in. przez policję, straż pożarną, służby graniczne, a także w rolnictwie, energetyce, gazownictwie oraz fotografii lotniczej. Korzysta się z nich również do szkolenia pilotów.

Liberty ma na razie jeden tak śmigłowiec. Służy jako powietrzna taksówka (lata nim m.in. prezes Liberty Wiesław
Wiśniewski, umieszczony przez "Wprost" na liście najbogatszych Polaków), a także do patrolowania linii energetycznych i gazowniczych. Maszynę wynajmowały też stacje telewizyjne.

Ubiegłoroczne przychody spółki Liberty Poland SA wyniosły blisko 409 mln zł wobec niespełna 357,2 mln zł rok wcześniej. Zysk netto wyniósł niespełna 2 mln zł, wobec 164 tys. zł w 2003 roku. Siedziba firmy mieści się w Bytomiu na Śląsku.


Źródło:
» Polska Agencja Prasowa SA

:cheers:

talkinghead
September 30th, 2005, 09:29 AM
(C) Puls Biznesu
Silniki dla AGD
30 września 2005
PAP



Skromne nakłady, spore zatrudnienie. Za 1,4 mln zł Saia-Burgess da pracę nawet 400 osobom.
Kolejny inwestor rozpoczyna działalność w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Tym razem międzynarodowa grupa Saia-Burgess uruchomi w Dąbrowie Górniczej zakład montażu silników dla sektora AGD (m.in. stosowanych w okapach czy wentylatorach). Dzięki niemu w 2007 r. pracę znajdzie 400 osób.

— Inwestor dostał już pozwolenie na działalność w strefie. To będzie jeden z największych europejskich zakładów tej grupy — mówi Justyna Romańczyk z KSSE.

Zakład ruszy w hali wydzierżawionej od firmy Galia — producenta firan i galanterii stołowej, który działa w dąbrowskiej części strefy od drugiej połowy lat 90. Dzięki temu koszt przygotowania i wyposażenia hali będzie niewielki i wyniesie 1,4 mln zł.

Od początku roku na inwestycje w KSSE zdecydowało się już 16 firm, które zainwestują prawie 600 mln zł i stworzą ponad 2,5 tys. nowych miejsc pracy.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1941 str. 14

Macieks
October 1st, 2005, 01:13 PM
Nowy terminal w Pyskowicach koło Katowic jest nastawiony na obsługę klientów z kraju i zagranicy.

http://paiz.gov.pl/_img/_pictures/2871.jpg
Thomas Held, prezes i dyrektor zarządzający Grupą Schenker

Terminal na Śląsku jest jednym z największych w Polsce. Firma Schenker wykorzystała korzystne położenie Polski w centrum Europy. "Śląsk, na terenie którego znajduje się terminal w Pyskowicach, jest jednym z najważniejszych regionów gospodarczych Polski. Nowoczesne centrum logistyczne Schenkera na tym obszarze zwiększy możliwości operacyjne logistycznej sieci grupy", mówi Thomas Held, prezes i dyrektor zarządzający Grupą Schenker.

Oddział Katowice jest jednym z największych i najważniejszych w logistycznej sieci Schenkera na terenie Polski. Centrum w Pyskowicach obsługuje klientów w skali krajowej i międzynarodowej. To nowoczesny obiekt cross-dockingowy, w którym łączna powierzchnia terminalu posiadającego 79 doków przeładunkowych zajmuje 7 000 m2 na działce o powierzchni 111 000 m2. Nowoczesne rozwiązania zastosowane w terminalu w Pyskowicach pozwalają na szybki przepływ informacji i przesyłek, przy jednoczesnym skróceniu do minimum czasu przebywania towarów na magazynie. Terminal uwzględnia również wszelkie wymogi bezpieczeństwa. Jest wyposażony w cyfrowy system kamer video, alarmy przeciwpożarowe i system alarmowy. Dzięki swemu położeniu, terminal w Pyskowicach ma bardzo dobre połączenie drogowe zarówno z ważnymi miastami Śląska, jak i pozostałymi regionami przemysłowymi kraju.

Grupa Schenker z roczną sprzedażą na poziomie 8 miliardów Euro, 39 000 pracownikami i 1 100 oddziałami na całym świecie jest jednym z wiodących dostawców zintegrowanych usług logistycznych. W oparciu o transport lądowy, lotniczy i morski Schenker oferuje kompleksowe rozwiązania logistyczne oraz zarządzanie globalnym łańcuchem dostaw.

http://paiz.gov.pl/_img/_pictures/2872.jpg
Wizualizacja terminalu w Pyskowicach

źródło: http://www.paiiz.gov.pl/_img/_templates2/logo.gif

Darek_W
October 3rd, 2005, 11:20 PM
Kosztem ponad 30 mln euro Plaza Centers Poland wybuduje centrum handlowo-rozrywkowe w Sosnowcu. W dniu 12 września 2005 r. ruszyła budowa Sosnowiec Plaza.

http://sn.tradepress.com.pl/graphics/pictures/7442_full.jpg

Przetarg na głównego wykonawcę obiektu zakończy się w ciągu najbliższych dwóch do trzech miesięcy. Do tego czasu na terenie działki zostaną zakończone prace przygotowujące teren pod fundamenty. Roboty te wykonuje firma H.P.M. Agnieszka Hałęza z Sosnowca.
Sosnowiec Plaza będzie obiektem o dwóch kondygnacjach i dwupoziomowym parkingu podziemnym na około 450 miejsc, o łącznej powierzchni 33 tys. m2. W obiekcie mieścić się będzie kompleks kinowy Cinema City z sześcioma salami, centrum rozrywki Fantasy Park z kręgielnią, bilardami, grami komputerowymi, placem zabaw dla dzieci, kafejką internetową i dyskoteką, a także supermarket, pasaż handlowo-usługowy z około setką sklepów uznanych marek, butikami i punktami usługowymi oraz ogródek gastronomiczny. Około 30 proc. sklepów w obiekcie zajmą lokalni najemcy.
Sosnowiec Plaza będzie usytuowana w centrum miasta na działce o powierzchni 13,3 tys. m2, między ulicami Szklarnianą, Sienkiewicza i Dekerta. W trakcie budowy obiektu zatrudnienie znajdzie ok. tysiąca osób i podobna liczba osób znajdzie pracę po otwarciu Centrum.
W ciągu kilku ostatnich lat Plaza Centers wybudowała 20 centrów rozrywkowo-handlowych, z czego cztery w Polsce: Sadyba Best Mall w Warszawie (wrzesień 2000), Ruda Śląska Plaza (listopad 2001) oraz Kraków Plaza (grudzień 2001) i Poznań Plaza (maj 2005). W Polsce Plaza Centers zainwestowała dotychczas prawie 200 mln euro w istniejące obiekty. Pod koniec czerwca br. Plaza Centers rozpoczęła budowę obiektu w Lublinie, zaś sierpniu w Rybniku a we wrześniu - w Sosnowcu. Te kolejne trzy inwestycje to nakład ok. 125 mln euro. Otwarcie rozpoczętych obiektów wraz z dotychczasowymi inwestycjami to około 7 tys. nowych miejsc pracy. Na przełomie wiosny i lata bieżącego roku firma francuska Klepiere nabyła istniejące obiekty oraz opcje zakupu dopiero powstających centrów Plaza.

(opr. wn)

SUPERMARKET NEWS

Darek_W
October 4th, 2005, 07:11 PM
Voest Alpine szturmuje Polskę

Firma Voest Alpine Technika Górnicza i Tunelowa z grupy szwedzkiego Sandvika uruchomi wkrótce w Tychach zakład produkcji i remontów kombajnów górniczych, wybudowany za 12 mln zł.
Natomiast austriacki koncern stalowy Voest Alpine chce zbudować w Tychach centrum serwisowe blach za ponad 70 mln zł. Obie firmy mają wspólną tylko nazwę.

O dokonanych i planowanych inwestycjach poinformowali przedstawiciele firmy oraz Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), gdzie zlokalizowane są oba przedsięwzięcia

Firma Voest Alpine Technika Górnicza i Tunelowa działa od 10 lat. Od siedmiu lat jej spółka-matka - dawna przemysłowa gałąź austriackiego Voest Alpine - należy do szwedzkiego Sandvika. Polska spółka działała dotychczas w Katowicach, teraz - w dwa lata po otrzymaniu pozwolenia na działalność w KSSE - przenosi się do nowego zakładu w Tychach, zatrudniającego łącznie ok. 60 osób. Docelowo zatrudnienie może się podwoić. Oficjalnie nowy zakład zostanie otwarty w piątek.

Jak powiedział PAP dyrektor finansowy firmy Adam Zimny, spółka, która zaczynała głównie od remontów, serwisu i dostaw części zamiennych do kombajnów górniczych, w miarę rosnących potrzeb rynku rozwinęła produkcję kombajnów. Stąd m.in. potrzeba wybudowania nowej fabryki, gdzie oprócz kombajnów będą powstawać także tzw. spągoładowarki. Roczne obroty firmy to ponad 100 mln zł.

"Obsługujemy nie tylko polski rynek, ale także czeski, słowacki, bułgarski i rumuński. Realizujemy też znaczącą sprzedaż eksportową do Wietnamu" - powiedział Zimny.

Inwestycja austriackiego koncernu stalowego Voest Alpine AG jest na razie w sferze planów. Jak powiedział PAP prezes KSSE Piotr Wojaczek, w ciągu najbliższego tygodnia powinny być znane konkretne ustalenia, m.in. data przetargu, w którym inwestor, jeśli spełni wszystkie warunki, otrzyma pozwolenie na działalność w strefie i kupi działkę na potrzeby swojej inwestycji.

Centrum serwisowe, gdzie będą cięte blachy głównie na potrzeby przemysłu motoryzacyjnego i artykułów gospodarstwa domowego, ma powstać na terenie należącym do fabryki Fiata, włączonym do KSSE. Zakład ma przerabiać w początkowym okresie ok. 150 tys. ton blach rocznie, z możliwością zwiększenia wydajności. Szacunkowa wielkość inwestycji to blisko 18 mln euro (ponad 70 mln zł). Pracę - według wcześniejszych zapowiedzi - ma znaleźć ok. 40 osób.

Od początku tego roku na inwestycje w KSSE zdecydowało się 16 firm, które zainwestują w strefie prawie 600 mln zł i stworzą ponad 2,5 tys. nowych miejsc pracy. Tegoroczna wartość inwestycji ma przekroczyć 1 mld zł. KSSE to największa z polskich stref tego typu pod względem wartości inwestycji, które łącznie wyniosły tu ponad 7 mld zł. Docelowo powstanie w niej ponad 21 tys. miejsc pracy, obecnie jest ich ok. 18 tys.

Polska Agencja Prasowa

talkinghead
October 5th, 2005, 09:17 AM
(C) Puls Biznesu
Bitron zainwestuje w KSSE 30 mln EUR
05 października 2005
Maria Trepińska

Spółka Bitron Poland, należąca do włoskiego koncernu, zwiększa inwestycje. Do 2010 r. wyniosą one ponad 30 mln EUR, ale na tym nie koniec.
Włoski koncern Bitron, będący własnością rodziny Bianco, specjalizujący się w produkcji podzespołów dla przemysłu motoryzacyjnego i AGD, zwiększa inwestycje w Polsce. Skłonił go do tego dynamiczny rozwój spółki Bitron Poland, należącej do grupy kapitałowej, w której skład wchodzi 12 fabryk.

Krok po kroku
— Kontrahenci, z którymi blisko współpracujemy — koncerny samochodowe, producenci sprzętu AGD — inwestują w Polsce. Rynek dynamicznie się rozwija i jest dla nas perspektywiczny — mówi Ugo D’auria, prezes Bitron Poland.

Bitron obecny jest w Polsce od 1997 r., ale dopiero od stycznia 2005 r. prowadzi działalność w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSE). W Sosnowcu wybudował nowoczesny zakład.

— Mamy pełny portfel zamówień, dlatego też zwiększamy inwestycje i produkcję — wyjaśnia Sergio Bertino, dyrektor ds. produkcji Bitron Poland.

Jeszcze w tym roku spółka przeznaczy na rozbudowę 3,5 mln EUR (14 mln zł), w przyszłym kolejne 3 mln EUR (12 mln zł).

— Do 2010 r. zainwestujemy w Sosnowcu ponad 30 mln EUR (120 mln zł) — dodaje prezes D’auria.

Polski zakład ma być czołowym w koncernie Bitron.

W różne strony
Produkowane w Sosnowcu komponenty dla branży motoryzacyjnej eksportowane są prawie w 80 proc. do Włoch, około 7 proc. sprzedawanych jest w Polsce. Głównymi ich odbiorcami są m.in.: FIAT, Toyota, Mercedes, BMW i Renault. 42 proc. podzespołów dla AGD trafia na rynek niemiecki, 32 proc. na włoski, a 21 proc. na polski. Bitron współpracuje m.in. z Boschem.

— Od początku roku zwiększyliśmy zatrudnienie o ponad 30 proc. — do 500 osób, ale to nie koniec przyjęć — mówi dyrektor Bertino.

Prezes Bitron Poland szacuje tegoroczne przychody na poziomie 40 mln EUR (160 mln zł).

Koncern Bitron posiada osiem zakładów we Włoszech, po jednym w Chinach, Brazylii i Hiszpanii. Zatrudnia 4 tys. osób. W tym roku przychody grupy wyniosą 420 mln EUR (1,7 mld zł), o 20 mln EUR (80 mln zł) więcej niż w 2004 r.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1944 str. 8

sky's_the_limit
October 6th, 2005, 09:59 AM
http://www.rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif

Więcej silników z Fiat GM

Bielska fabryka Fiat GM Powertrain Polska chce zwiększyć produkcję o połowę.


Mogłaby wówczas produkować ponad 700 tys. silników rocznie. Diesle z Bielska-Białej trafiają obecnie do piętnastu fabryk samochodów Fiata i General Motors na całym świecie. Zbudowany kosztem 400 mln euro w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej zakład miał produkować rocznie 500 tys. silników Diesla o pojemności 1,3 litra i mocy od 70 do 90 koni.

Marek Ramczewski, rzecznik prasowy Fiat GM PP, w rozmowie z "Rz" przyznał, że rozważana jest rozbudowa fabryki. Obecnie zatrudnia ona na trzy zmiany 1350 osób, które wytwarzają 2,4 tys. silników dziennie. - Szacujemy, że w tym roku wyprodukujemy550 tys., o 50 tys. więcej jednostek niż zakłada plan-powiedział. Jego zdaniem zwiększenie mocy może nastąpić w tym roku, jeśli zostanie wprowadzony sześciodniowy tydzień pracy, a nawet praca w systemie czterobrygadowym, bez zatrzymywania linii produkcyjnej. Wówczas konieczne byłoby zwiększenie załogi o 300 osób. W 2004 r. spółka wykazała wzrost obrotów z 1,3 mld do 3,2 mld zł, a zysku netto z 77,5 do 154,5 mln zł. Wyniki te osiągnięto, sprzedając 450 tys. silników.
a.mac.

sky's_the_limit
October 11th, 2005, 11:21 PM
W Zabrzu powstał Zakład Robin Heart Service


judy 11-10-2005 , ostatnia aktualizacja 11-10-2005 20:46

W Zabrzu otwarto we wtorek uroczyście Zakład Robin Heart Service, który zajmie się przygotowaniem do seryjnej produkcji robotów kardiochirurgicznych

Robot kardiochirurgiczny Robin Heart to dziecko konstruktorów z Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii, jedynej w Polsce prywatnej placówki naukowej. Dzięki pomocy sponsorów sponsorów oraz grantowi Komitetu Badań Naukowych udało się kosztem 1,5 mln zł zbudować prototyp urządzenia. Potem prace stanęły w miejscu, bo zabrakło pieniędzy na dalsze prace.

Teraz przed Robinem stanęła jednak nowa szansa. - Fundacja powołała do życia Zakład Robin Heart Service, które może się starać o pieniądze na uruchomienie produkcji robota. Dzięki temu już zdobyliśmy 380 tys. zł z funduszy unijnych - mówi dr Zbigniew Nawrat, dyrektor naukowy zabrzańskiej fundacji. Dodatkowe 100 tys. zł na produkcję robota wyłożył Górnośląski Zakład Elektroenergetyczny. - Te pieniądze pozwolą nam na spokojną pracę nad robotem przez kolejne dwa lata - cieszy się Nawrat. Przewiduje, że pierwsze doświadczenia na zwierzętach z użyciem robota przeprowadzone zostaną już za kilka miesięcy, a seryjna produkcja Robina ruszy w 2007 r.

talkinghead
October 12th, 2005, 09:17 AM
(C) Puls Biznesu
Powstanie Klaster Czystych Technologii
12 października 2005
PAP

Przedstawiciele branży górniczej, śląskie samorządy i naukowe instytuty górnicze chcą wspólnie starać się o unijne środki na wdrożenie w górnictwie nowoczesnych, oszczędnych i bezpiecznych dla środowiska technologii. 14 października w Katowicach ma zostać podpisana umowa o utworzeniu Śląskiego Klastra Czystych Technologii Węglowych.

— Nowocześnie zorganizowana branża górnicza plus nowoczesne technologie dadzą stabilne podstawy rozwoju naszego regionu. Na takim fundamencie pojawą się szanse rozkwitu komputeryzacji, elektroniki, przemysłów samochodowego i lotniczego oraz nanotechnologii, czyli materiałów nowej generacji — podkreśla były premier Jerzy Buzek, jeden z inicjatorów projektu.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1949 str. 7

darius.
October 14th, 2005, 03:14 PM
Johnson Controls zbuduje fabrykę w Siemianowicach Śląskich za 35 mln euro

Kosztem co najmniej 35 mln euro amerykański koncern Johnson Controls wybuduje w Siemianowicach Śląskich, na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), fabrykę metalowych części samochodowych. Pracę znajdzie docelowo ok. 900 osób - poinformowali przedstawiciele KSSE.

W piątek rozstrzygnięto przetarg, w którym inwestor za ponad 2,7 mln zł kupił ponad 6-hektarową działkę w siemianowickiej dzielnicy Bańgów oraz otrzymał pozwolenie na działalność w KSSE. Dzięki temu nie ma już formalnych przeszkód do rozpoczęcia tej zapowiadanej od kilku miesięcy inwestycji.

Johnson Controls to 18. w tym roku nowy inwestor w KSSE i największy pod względem planowanych nakładów inwestycyjnych. Dotychczas tegorocznym liderem był włoski koncern Ferroli, który za ok. 30 mln euro wybuduje w Sosnowcu fabrykę grzejników i kotłów centralnego ogrzewania.

W siemianowickiej fabryce będą wytwarzane m.in. elementy siedzeń samochodowych, wytłoczki do karoserii, podpórki pod deski rozdzielcze. Budowa zakładu ruszy lada dzień. Rozpoczęcie produkcji zaplanowano na grudzień przyszłego roku. Oprócz Siemianowic, koncern rozważał lokalizację inwestycji m.in. w Gliwicach, Bieruniu i Tychach.

Siemianowice Śląskie, gdzie ostatecznie powstanie fabryka, są - po Świętochłowicach - miastem o największym w woj. śląskim bezrobociu. Stopa bezrobocia w końcu sierpnia tego roku wynosiła tam 25,9 proc. Bez pracy było ok. 5,8 tys. osób. Aby pozyskać inwestora, a tym samym nowe miejsca pracy, władze miasta zobowiązały się do inwestycji w infrastrukturze.

Firma Johnson Controls została założona przez Warrena Johnsona w 1885 roku. Dziś jest korporacją o wielomiliardowych obrotach. Siedziba koncernu mieści się w Milwaukee, w amerykańskim stanie Wisconsin. Firma należy do światowych liderów w produkcji elementów dla motoryzacji oraz systemów automatyki budynków. Ma kilkaset oddziałów na całym świecie. Cała korporacja zatrudnia ok. 120 tys. osób.

Od początku tego roku na inwestycje w KSSE zdecydowało się już - wraz z Johnson Controls - 18 firm, które deklarują zainwestowanie w strefie łącznie blisko 750 mln zł i stworzenie prawie 3,5 tys. miejsc pracy. Szacuje się, że tegoroczna wartość inwestycji w strefie przekroczy 1 mld zł.

KSSE to największa z polskich stref tego typu pod względem wartości inwestycji, które łącznie wyniosły tu dotychczas ponad 7 mld zł. Dotychczas w KSSE powstało ponad 20 tys. nowych miejsc pracy.

PB

BARTzZABŁOCIA
October 14th, 2005, 05:08 PM
Ja mam ciekawostkę z Jastrzębskiego newsletteru, która cieszy mnie podwójnie :) :)

W naszym mieście powstanie Ośrodek Dydaktyczny Akademii Górniczo-Hutniczej. Porozumienie w sprawie współpracy pomiędzy Miastem Jastrzębie Zdrój, Jastrzębską Spółką Węglową S.A. a AGH podpisano w środę, 12 października, na krakowskiej uczelni.

Planuje się, że od przyszłego roku akademickiego Ośrodek Dydaktyczny kształcić będzie inżynierów górnictwa w systemie studiów dziennych.

Chcemy zacząć tradycyjnie od kierunków górniczych, konkretnie od górnictwa i geologii, ale także myślimy o studiach związanych z geodezją, energetyką i innymi kierunkami, które są prowadzone na naszej uczelni. Jastrzębie Zdrój jest miejscem, w którym ma siedzibę Jastrzębska Spółka Węglowa i wiele kopalń, dlatego musimy kształcić młodzież dla potrzeb tego przemysłu. Niestety podczas restrukturyzacji zostało popełnionych wiele błędów, a jednym z największych, w moim odczuciu, było łatwe pozbywanie się kadr. I dzisiaj jest taka sytuacja, że według ostatnich obliczeń Wyższego Urzędu Górniczego w najbliższym czasie będzie brakować blisko tysiąca inżynierów – podkreślił prof. dr hab. inż. Antoni Tajduś, rektor AGH.

Zdaniem rektora inicjatywa utworzenia w Jastrzębiu Zdroju Ośrodka Dydaktycznego jest ze wszech miar słuszna.

Dzisiaj nie chcemy kształcić w próżnię, tzn. w taki sposób, że ktoś ukończy dany kierunek studiów, a potem nie ma pracy. Tutaj taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Przewidujemy, że w najbliższych latach górnictwo będzie potrzebowało kadr – zaznaczył rektor.

Należy dążyć do rozwinięcia sieci akademickiego kształcenia na obszarze naturalnie związanym z górnictwem węgla kamiennego, a co za tym idzie podniesienia poziomu techniki i technologii w tej dziedzinie – podkreślił prezydent miasta Marian Janecki




Zatrudnienie przyszłych absolwentów uczelni, a także możliwość odbycia praktyk studenckich i pomoc przy wyposażeniu bazy dydaktycznej zaoferowała Jastrzębska Spółka Węglowa.

JSW potrzebuje kadry. W górnictwie odchodzi się na emeryturę dosyć wcześnie, a my chcemy się rozwijać. W związku z tym studenci, którzy będą kształcić się w powstającym Ośrodku, zasilą w przyszłości szeregi Spółki. Bez kadry inżynierskiej, bez ludzi z wyższym wykształceniem nie sposób prowadzić nowoczesnego górnictwa – wyjaśnił Leszek Jarno, prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A.

Ośrodek Dydaktyczny AGH mieścić się będzie w Zdroju.

Podpisane 12 października porozumienie zakłada następujące kierunki współdziałania:

- wspólna inicjatywa w celu utworzenia w Jastrzębiu Zdroju Ośrodka Dydaktycznego AGH,
- współpraca w celu unowocześnienia procesu dydaktycznego i procesów kształcenia,
- uzgadnianie programów dydaktycznych zajęć odbywanych w zakładach JSW S.A. i spółkach zależnych, a także innych jednostkach na terenie miasta,
- uzgadnianie tematów badawczych do realizacji w formie prac dyplomowych, doktorskich i prac naukowo-badawczych,
- wzajemne prezentowanie i propagowanie wspólnych osiągnięć i doświadczeń w kraju i zagranicą,
- korzystanie na zasadach wzajemności z posiadanych zbiorów bibliotecznych oraz na uzgadnianych warunkach z posiadanej aparatury i wyposażenia,
- organizowanie i udział we wspólnych konferencjach, szkoleniach i kursach,
- wspólne inicjatywy badawcze i dydaktyczne w ramach programów Unii Europejskiej.

Jastrzębie staje się centrum akademickim :cheers: Czekam na akademiki ;)
Swoją drogą ciekawe czy JSW przyjmie ich do swojej nowej siedziby, a może AGH ulokuje się również w Parku Zdrojowym? Jeszcze inna potencjalna możliwość - może gdzieś niedaleko JSW i powstanie w Centrum lub na os. VI?

sky's_the_limit
October 20th, 2005, 01:41 PM
http://gliwice.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif


Czy przyjedzie do nas meriva?

Czwartek, 20 października 2005r.

Tylko hiszpański i gliwicki zakład General Motors są brane pod uwagę jako miejsce produkcji nowego modelu opla merivy. Merivy pierwszej generacji powstają już w Saragossie. To jednak gliwicki zakład został ostatnio oceniony jako jedna z najlepszych fabryk wchodzących w skład General Motors.
Przedstawiciele General Motors Poland na razie nabrali wody w usta i potwierdzają jedynie, że o palmę pierwszeństwa walkę toczą Polacy i Hiszpanie.
REKLAMA

– Nie możemy mówić o żadnych konkretach w momencie, kiedy cała wiedza opiera się jedynie na spekulacjach. Nie mogę więc powiedzieć, ilu ludzi znalazłoby dodatkową pracę, czy konieczna byłaby rozbudowa zakładu w Gliwicach – powiedział nam Wojciech Osoś z biura prasowego General Motors Poland.

Tylko hiszpański i gliwicki zakład General Motors są brane pod uwagę jako miejsce produkcji nowego modelu opla merivy. Fot. ARC

Przedstawiciele GM powstrzymują się od komentarzy, bo jak twierdzą, wszelkie dywagacje mogą bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Również dlatego, by uniknąć niezadowolenia pracowników w innych swoich zakładach. Tak było, gdy zapadła decyzja o uruchomieniu produkcji zafiry w Gliwicach. O swoje miejsca pracy obawiali się robotnicy z niemieckiego Bochum, gdzie zafira nadal powstaje.

Na razie gliwicka fabryka koncentruje się na nowej zafirze, której produkcja ruszyła w Gliwicach 16 września tego roku. Od tej pory zakład pracuje w systemie trzyzmianowym przez całą dobę produkując zafiry, astry classic II i agile. Fabryka ma produkować do 180 tys. aut rocznie.

– Najprawdopodobniej dopiero w przyszłym roku poznamy ostateczną decyzję dotyczącą miejsca produkcji nowej merivy – dodaje Wojciech Osoś z GM.

(jh) - Dziennik Zachodni

Tommy
October 21st, 2005, 05:08 PM
RACIBÓRZ: RYNEK BĘDZIE ŁADNIEJSZY

Rozpoczął się remont tzw. pierzei wschodniej w samym centrum Raciborza. Znajdują się tam stare bloki, pamiętające jeszcze czasy PRL, które od lat szpecą okolice Rynku, słynącego ze stylowych, starych kamienic.

– Teraz ścisłe centrum zyska całkiem nowy blask – zapewniają w raciborskim urzędzie.

Budynki są właśnie ocieplane. Wkrótce ściany doczekają się nowej elewacji, będą miały łagodne, pastelowe kolory. Zlikwidowane zostaną wystające balkony (w sumie jest ich tam osiem), a w ich miejsce zostaną wstawione okna.

Inwestycję realizuje firma z Nędzy. Wartość prac oszacowano na ok. 130 tysięcy złotych. Pieniądze na ten cel pochodzą z funduszy remontowych z poprzednich lat, a także ze zbiórki, którą zorganizowali sami mieszkańcy. Prace mają się zakończyć do 15 listopada.

Czy pozostałe ściany (od strony podwórka) również będą remontowane?
– To tylko kwestia dogadania się w tej sprawie z mieszkańcami, którzy są właścicielami mieszkań – wyjaśniają w raciborskim Miejskim Zarządzie Budynków.



Źródło: Dziennik Zachodni - 20.10.2005r


Inwestycję realizuje firma z Nędzy

Kurcze nazwa tej miejscowości zawsze mnie rozbrajała ale w stosunku do nowych inwestycji brzmi już wręcz ironicznie ...:)

Lord Silent
October 31st, 2005, 01:07 PM
W cukrowni w Środzie Wielkopolskiej oddano do użytku nowoczesny silos oraz pakownię cukru. Inwestycja, zrealizowana przez koncern Pfeifer & Langen Polska SA, kosztowała ponad 90 milionów złotych


Koncern Pfeifer & Langen jest właścicielem cukrowni w Środzie od 10 lat. Wraz z rozwojem polskiego rynku producentów cukru, realizował tam kolejne inwestycje.
Nowy, żelbetowy silos w zakładzie w Środzie Wielkopolskiej przeznaczony jest do magazynowania cukru luzem. Obiekt ma 70 metrów wysokości i średnicę ponad 45 metrów. Jednorazowo można tam magazynować 65 tysięcy ton cukru. Aby uniknąć bezpośredniego kontaktu cukru z betonem, silos jest od wewnątrz pokryty blachą ze stali nierdzewnej. Ściany są izolowane cieplnie oraz ogrzewane.

W silosie wewnętrznym następuje tzw. kondycjonowanie świeżo wyprodukowanego cukru, czyli intensywne napowietrzanie w określonej wilgotności i temperaturze. Po okresie kondycjonowania, wynoszącym 3-4 doby, cukier jest przerzucany do silosu zewnętrznego, i kierowany do pakowni, lub wysyłany cysternami do odbiorców.

darius.
October 31st, 2005, 01:23 PM
Nędza...

Kurcze nazwa tej miejscowości zawsze mnie rozbrajała ale w stosunku do nowych inwestycji brzmi już wręcz ironicznie ...:)

A gdybys Ty zobaczył tą "nędzę" w tej Nędzy :) Wioska 3,5 tys. mieszk. i w ostatnich wyborach 60% dla Tuska :)

sky's_the_limit
November 1st, 2005, 12:47 AM
Kolej na Arcelora
13:55 - Środa, 19 Październik 2005

Kolejny międzynarodowy koncern zainteresowany jest inwestowaniem w Siemianowicach Śląskich. Jest wielce prawdopodobne, że w sąsiedztwie powstającej na Bańgowie fabryki Johnson Controls swoją filię wybuduje należąca do grupy kapitałowej Arcelor spółka Ugine & Alz.

Luksemburska grupa Arcelor to obecnie największy światowy producent stali , z roczną zdolnością produkcyjną na poziomie ok. 44,4 mln ton. Utworzona została w 2001 roku z fuzji trzech firm, których korzenie sięgają końca XIX wieku; mianowicie luksemburskiego Arbedu, hiszpańskiej Aceralii i francuskiego Usinora.

Arcelor to przedsięwzięcie prawdziwie międzynarodowe. Prócz zakładów w Europie (we Francji, Hiszpanii, Luksemburgu, Belgii, Niemczech) grupa posiada również zakłady w innych częściach świata (w Ameryce, Azji).

Arcelor jest obecny także i w Polsce, a konkretnie – w Bytomiu. Kolejny zakład powstanie najprawdopodobniej w Siemianowicach Śląskich, na terenach należących do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Zakład ma w roku 2007 zatrudniać około 50 osób, przy czym w następnych latach liczba pracowników ma jeszcze wrosnąć.

desmo
November 7th, 2005, 03:04 PM
Fiat Auto oraz Ford Motor Company podpisały umowę o współpracy przy opracowywaniu i produkcji małych samochodów w Europie.

Będą one wytwarzane w fabryce Fiata w Tychach - poinformowano w komunikacie służb prasowych obu koncernów, przesłanym w poniedziałek PAP.

Budowane tam będą dwa różne samochody, których wnętrza i stylizacje nadwozia charakterystyczne będą dla każdej z marek.

Oba projektowane pojazdy - nowy Fiat 500 oraz europejski następca obecnie produkowanego Forda Ka, będą odgrywać istotną rolę w portfolio modeli przeznaczonych przez obu producentów na europejski rynek. Dzięki współpracy obaj producenci osiągną znaczne korzyści dzięki ograniczeniu kosztów rozwoju i osiągnięciu efektu skali w produkcji i zakupie podzespołów - czytamy w komunikacie.

Fiat i Ford już pracują nad tym projektem. Oba pojazdy wykorzystają platformę, na której zbudowany jest Fiat Panda. Nowe modele będą produkowane w fabryce Fiata w Tychach oraz wykorzystywać będą układy napędowe Fiata produkowane w Polsce oraz we Włoszech. Inżynierowie Forda będą pracowali w Tychach nad rozwojem tego projektu.

"Umowa z Fordem stanowi kolejny znaczący etap w naszej strategii nawiązywania współpracy w celu efektywnego wykorzystania środków finansowych oraz zasobów produkcyjnych. Stanowi kontynuację udanych przedsięwzięć realizowanych z m.in. PSA Peugeot Citroen i Suzuki, oraz planowanej współpracy z indyjską grupą Tata Motors" - powiedział, cytowany w komunikacie, Sergio Marchionne, prezes Fiat Group i Fiat Auto.

Nowe modele zostaną wprowadzone na rynek w latach 2007-2008. Przewidywana roczna wielkość produkcji to 240 tys. pojazdów, podzielone równo pomiędzy obu producentów.

sky's_the_limit
November 9th, 2005, 12:53 AM
ELPLAST zainwestuje w Żorach
03.11.2005

Dnia 27.10 został wyłoniony kolejny inwestor, który zainwestuje na terenie Katowickiej SSE.Przedmiotem działalnosci spółki ELPLAST będzie produkcja wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych. W zakładzie produkcyjnym znajdzie zatrudnienie co najmniej 40 osób, na inwestycję spółka przeznaczy co najmniej 4 mln PLN.

BARTzZABŁOCIA
November 9th, 2005, 05:37 AM
ELPLAST - spolka rodzicow znajomej z liceum, prymat tez!!! Jastrzebskie marki :cheers:

sky's_the_limit
November 9th, 2005, 12:43 PM
http://tychy.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif

Browar przymierza się do rozbudowy, a Fiat wespół z Fordem do produkcji nowego samochodu

Środa, 9 listopada 2005r.

Tychy stolicą przemysłu samochodowego i polskiego piwa. Obydwa reklamowe slogany wkrótce mają zostać potwierdzone przez kolejne inwestycje. Tyskie Browary Książęce planują dalszą rozbudowę zakładu, zaś fabryka Fiata ma być miejscem produkcji nowego modelu opracowanego wspólnie z konstruktorami Forda.

Więcej puszek

„Tyskie” są sztandarowym produktem Kompanii Piwowarskiej. Abstrahując od innych przyczyn, we wzroście popularności tej marki w ostatnim czasie znacznie pomogła zakrojona na wielką skalę ubiegłoroczna kampania reklamowa z okazji 375 lat istnienia browaru.
REKLAMA

– Marka „Tyskie” od kilku lat jest największą w Polsce – mówi Małgorzata Walędzińska, rzecznik prasowy zakładu.

Tzw. Nowy Browar wrósł już w krajobraz Tychów. Jak wygląda produkcja pandy, można się przekonać podczas dni otwartych w FAP.

– W sierpniu osiągnęła poziom 13,4 procent udziału w rynku marek w Polsce.
Dość powiedzieć, że o ile w 1996 roku produkcja piwa w Tychach wyniosła 1,83 mln hektolitrów, a w następnym przekroczyła 2 mln hl, to obecnie wynosi już 5,5 mln hl. I na tym nie koniec. Małgorzata Walędzińska potwierdza informację, że w przyszłym roku czeka zakład poważna rozbudowa. Plany obejmują powiększenie powierzchni magazynowej oraz instalację nowej linii o wydajności 100 tysięcy puszek na godzinę. – Razem z już istniejącą linią wydajność sięgnie 150 tysięcy puszek na godzinę – mówi Walędzińska. – Poza tym działają w browarze dwie linie butelkowe o wydajności 60 tysięcy butelek na godzinę.

Rozważana jest także decyzja o powstaniu nowej warzelni oraz piwnic.

Fiat Ka

Trudno dokładnie powiedzieć, kiedy z taśmy zjadą pierwsze egzemplarze, ale już teraz wiadomo, że na pewno produkowane będzie w tyskiej fabryce Fiata auto będące wspólnym przedsięwzięciem firm Fiat oraz Ford. Podpisany został w tej sprawie list intencyjny między obydwoma firmami.

– Nie można jeszcze mówić o żadnych szczegółach – zastrzega rzecznik FAP Bogusław Cieślar. – Za wcześnie na określanie, czy zwiększy się zatrudnienie lub jaka będzie skala inwestycji.

Wiadomo jednak, że auto ma być niewielkie i w dwóch wersjach – osobnej dla Fiata i Forda.

Tyskie Browary Książęce są obok zakładów w Poznaniu i Białymstoku jednym z trzech wchodzących w skład Kompanii Piwowarskiej. Ich łączne moce produkcyjne wynoszą 12,5 mln hektolitrów piwa rocznie. Najwięcej warzy się go w Poznaniu (5,6 mln hektolitrów), w Tychach niewiele mniej (5,5 mln), a w Białymstoku resztę (1,4 mln).

Fabryka Fiat Auto Poland powstała po sprywatyzowaniu w 1992 roku istniejącej od roku 1974 Fabryki Samochodów Małolitrażowych. Sztandarową produkcją FSM był maluch, najpopularniejsze przed laty auto w Polsce. Na początku ubiegłej dekady zastąpiło go cinquecento produkowane wyłącznie w naszym kraju. Obecnie chlubą tyskiej fabryki jest model panda. W 2004 roku zjechało ich z taśmy prawie 240 tysięcy.

Bogdan Prejs - Dziennik Zachodni

Darek_W
November 9th, 2005, 09:10 PM
Convertronic zbuduje w Zabrzu zakład za 3,8 mln zł

PAP, tm


Kosztem co najmniej 3,8 mln zł Przedsiębiorstwo Elektroniki Przemysłowej Convertronic wybuduje w Zabrzu, na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), zakład produkcji urządzeń i elementów aparatury elektrycznej.
Pracę znajdzie co najmniej 15 osób.

O wynikach przetargu, w którym inwestor kupił ponad hektarową działkę i uzyskał pozwolenie na działalność w strefie, poinformowała w środę PAP Justyna Romańczyk z KSSE. Dodała, że wkrótce rozstrzygnięte zostaną dwa kolejne przetargi na działki w Zabrzu. Tereny w tym mieście dopiero kilka lat temu włączono do strefy. Convertronic wytwarza m.in. silniki elektryczne, prądnice, transformatory, aparaturę elektroniczną, rozdzielczą i sterowniczą. Grupa kapitałowa skupia pięć spółek, z czego cztery w Niemczech. Siedziba polskiej spółki, która została inwestorem w KSSE, mieści się w Rudzie Śląskiej.

Od początku tego roku na inwestycje w KSSE zdecydowało się już - wraz z Convertronikiem - 20 firm, które deklarują zainwestowanie w strefie ok. 750 mln zł i stworzenie ok. 3,5 tys. miejsc pracy. Szacuje się, że tegoroczna wartość inwestycji w strefie przekroczy 1 mld zł.

Rekordzistą wśród tegorocznych inwestorów jest amerykański koncern Johnson Controls, który za co najmniej 35 mln euro wybuduje w Siemianowicach Śląskich fabrykę metalowych części samochodowych. Pracę w zakładzie znajdzie docelowo ok. 900 osób.

KSSE to największa z polskich stref tego typu pod względem wartości inwestycji, które łącznie wyniosły tu dotychczas ponad 7 mld zł. Dotychczas w KSSE powstało ponad 20 tys. nowych miejsc pracy.

sky's_the_limit
November 10th, 2005, 02:00 PM
PRZETARGI - ROZSTRZYGNIĘCIA:

Katowice: opracowanie wielobranżowej dokumentacji projektowo-kosztorysowej wraz z pełnieniem nadzoru autorskiego i wykonanie robót budowlanych dla zadania pn. "Rozbudowa Delegatury NIK w Katowicach"

SEKCJA I: ZAMAWIAJĄCY

I. 1) Oficjalna nazwa i adres zamawiającego: Najwyższa Izba Kontroli Delegatura w Katowicach, do kontaktów: Jan Krzemiński, ul. Powstańców 29, 40-032 Katowice, woj. śląskie, tel. 032 2554341, fax 032 2552966, e-mail: jka@nik.gov.pl.

Czy zamówienie było przedmiotem ogłoszenia w Biuletynie Zamówień Publicznych: Tak.

Nr 174 poz. 41139 z 12.08.2005

Szacunkowa wartość całkowita (bez VAT): 1560986 EUR

SEKCJA II: TRYB I PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA

II.1) Rodzaj zamówienia: roboty budowlane.

2) Tryb udzielenia zamówienia: przetarg ograniczony.

3) Nomenklatura

3.1) Wspólny Słownik zamówień (CPV): 45.21.31.50, 45.11.00.00, 45.22.33.10, 74.22.23.00.

4) Nazwa nadana zamówieniu przez zamawiającego: opracowanie wielobranżowej dokumentacji projektowo-kosztorysowej wraz z pełnieniem nadzoru autorskiego i wykonanie robót budowlanych dla zadania pn. "Rozbudowa Delegatury NIK w Katowicach".

5) Krótki opis: 1. Opracowanie, wielobranżowej projektowo-kosztorysowej dokumentacji rozbudowy Delegatury NIK w Katowicach, pełnienie nadzoru autorskiego, rozbiórka istniejącego budynku garażowo-mieszkalnego, wybudowanie nowego budynku wraz z parkingiem i przejściem podziemnym, wykonanie przekładek uzbrojenia podziemnego, wykonanie ogrodzenia, zagospodarowania terenu oraz elewacji istniejącego budynku.

SEKCJA III: UDZIELENIE ZAMÓWIENIA

III.1) Udzielenie i wartość zamówienia

1.1) Nazwa i adres wykonawcy, któremu udzielono zamówienia:

Konsorcjum Firm:

Przedsiębiorstwo Budowlane "ROBUD" Sp. zo .o.

oraz

"DS-PROJEKT" Pracownia Projektów Wielobranżowych, ul. Mechaników 15, 44-109 Gliwice, woj. śląskie, tel. 032 2345044, fax 032 2345052.

1.2) Informacja o cenie wybranej oferty oraz o nie podlegających odrzuceniu ofertach z najniższą i najwyższą ceną (bez VAT):

Cena: 5 673 123,52

Oferta z najniższą ceną: 5 673 123,52 / oferta z najwyższą ceną: 5 673 123,52

Waluta: PLN

SEKCJA IV: INNE INFORMACJE

IV.1) Data udzielenia zamówienia: 04.10.2005

2) Liczba otrzymanych ofert: 1

3) Data wysłania ogłoszenia: 05.10.2005

Filo
November 14th, 2005, 04:01 PM
300 osób znajdzie pracę w bielskiej fabryce Powertrain

300 nowych pracowników zatrudni od 1 lutego 2006 r. bielska firma Fiat-GM Powertrain Polska - poinformował w poniedziałek rzecznik spółki Marek Ramczewski.

Prezes Powertrain Polska Tadeusz Świerczek powiedział, że po zakończeniu rekrutacji, która już trwa, w firmie będzie pracowało 1 tys. 680 pracowników.

Nowi pracownicy mają być zatrudnieni przy produkcji silnika dieslowskiego 1.3 SDE Multijet.

Obecnie zdolności produkcyjne Powertrain Polska sięgają 551 tys. silników rocznie. Dzięki zatrudnieniu kolejnych pracowników, a także wprowadzeniu nowego systemu pracy, na przełomie marca i kwietnia przyszłego roku wzrosną do 700 tysięcy sztuk rocznie.

Obok montowanego obecnie silnika 1.3 SDE o mocy 75 kM produkowany będzie także silnik dieslowski o mocy 90 kM. "Pierwsze 90-konne silniki wyeksportujemy z początkiem 2006 roku do Brazylii" - powiedział prezes Świerczek.

W poniedziałek z taśm montażowych zakładu Powertrain w Bielsku-Białej zjechał milionowy silnik 1.3 SDE. Świerczek zapowiedział, że dwumilionowy silnik fabryka powinna wyprodukować za półtora roku.

Fiat-GM Powertrain Polska jest filią Fiat-GM Powertrain. Udziały w spółce - po 50 proc. - posiadają Fiat Auto oraz General Motors. Firma powstała w grudniu 2000 roku i działa w pomieszczeniach, w których mieścił się Zakład Mechaniki Fiata Auto Poland. Działa w bielskiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

W uruchomienie produkcji Fiat wspólnie z General Motors zainwestowały blisko 400 mln euro. Pierwsze silniki zjechały z taśmy pod koniec marca 2003 roku.

www.pb.pl

Filo
November 16th, 2005, 04:18 PM
Voestalpine wyda blisko 80 mln zł w KSSE

Spółka stalowego koncernu dostała pozwolenie na działalność w katowickiej strefie. Zbuduje fabrykę i zatrudni 80 osób.

Wczoraj pozwolenie na działalność w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSE) otrzymała Voestalpine SSC Polska. To nowa spółka stworzona przez austriacki koncern stalowy Voestalpine Stahl - poinformował "Puls Biznesu".

— Zainwestujemy 19,5 mln EUR (ponad 78 mln zł) i początkowo zatrudnimy 37 pracowników. W ciągu pięciu lat ich liczba wzrośnie do 80 — deklaruje Wolfgang Neubauer, członek zarządu Voestalpine SSC Polska.

Spółka zbuduje zakład obróbki mechanicznej elementów metalowych. Jej klientami mają być firmy z branży AGD, motoryzacyjnej oraz budowlanej.

— Firma kupiła od FIAT-a 4-hektarową działkę w Tychach. Planowany termin rozpoczęcia inwestycji to listopad 2005 r., a zakończenia — marzec 2007. Spółka ma rozpocząć działalność już w grudniu 2006 r. — dodaje Justyna Romańczyk z KSSE.

To będzie pierwsza fabryka austriackiego producenta w Polsce, ale trzecia już spółka z grupy.
"PAP"

Krzyżak
November 16th, 2005, 06:42 PM
wybuduje w Zabrzu, na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE)

A gdzie w Zabrzu jest ta strefa?

hermit
November 16th, 2005, 06:49 PM
http://www.ksse.com.pl/gli-oferta-zab.html

talkinghead
November 23rd, 2005, 09:41 PM
(C) Puls Biznesu
Amerykanie tak ich polubili, że kupili
23 listopada 2005
Kamil Kosiński







Firma działa w branży IT. Nie jest duża, ale rozwija się. Historie, które się jej zdarzają, nadają się przy tym na scenariusze komedii.
Przyjeżdża Czech do Katowic z twardym dyskiem w akwarium wypełnionym wodą i mówi: „odzyskajcie moje pliki zapisane na tym dysku”. To nie początek dowcipu. Sytuacja taka zdarzyła się naprawdę w firmie Ontrack Odzyskiwanie Danych w 2002 r. Czech, którego dotknęła wtedy powódź, bardzo dosłownie potraktował zalecenie, by w przypadku chęci odzyskania danych z nośnika zalanego wodą nie dopuścić do jego wyschnięcia.

— Rzecz w tym, że samo zalanie właściwie nie uszkadza dysku. Problem pojawia się po włączeniu zawilgoconego komputera do prądu lub po jego całkowitym osuszeniu. W tym drugim przypadku głowica dysku przylepia się do talerza. Aby odzyskać dane z zalanego nośnika, wystarczy owinąć go w mokry ręcznik i dostarczyć do wyspecjalizowanej firmy — radzi Marcin Musil, założyciel spółki Ontrack Odzyskiwanie Danych.

Krok po kroku
MBM Komputer — to pierwotna nazwa firmy — został założony w 1996 r. W 1999 r. zdobył pierwszego klienta chcącego odzyskać dane zapisane na uszkodzonym nośniku. Dziś pozyskuje klientów nie tylko sam, ale również poprzez sieć firm partnerskich, wśród których jest giełdowy Computer Service Support.

— Połowa zleceń trafia do nas przez partnerów. Wiadomo, że kiedy firma traci dostęp do danych w wyniku uszkodzenia dysku, to w pierwszej kolejności zwraca się do swojego serwisanta. Gdy on sobie nie radzi, to przekazuje zlecenie nam — informuje Marcin Musil.

Dynamiczny rozwój firmy zaczął się w październiku 2001 r. Wtedy to MBM Komputer został wyłącznym przedstawicielem w Polsce amerykańskiej firmy Kroll-Ontrack (wtedy jeszcze Ontrack Data International). Początkowo sprowadzało się to do dystrybucji programu do samodzielnego odzyskiwania utraconych danych o nazwie Easy Recovery. Nierozwiązany pozostawał problem gwarancji na dyski, które rozbierane były w Katowicach. Amerykański Ontrack miał co prawda umowy umożliwiające taki demontaż bez utraty gwarancji ze wszystkimi producentami twardych dysków na świecie, ale ich zastosowanie na każdym konkretnym rynku wymagało podpisania odpowiednich aneksów. W Polsce sytuacja pod tym względem zaczęła się klarować w lecie 2003 r. MBM podpisał wtedy odpowiednie porozumienie z produkującym twarde dyski Maxtorem. Kilka tygodni później Dell stał się pierwszym producentem komputerów, który zawarł tego typu porozumienie z MBM. Umowa dotyczyła dysków różnych producentów montowanych w desktopach, laptopach i serwerach Della. Do dziś spółka z Katowic zawarła podobne umowy z producentami wszystkich twardych dysków poza Toshibą i Excelstorem.

W międzyczasie, w lutym 2003 r., katowicka spółka zmieniła nazwę na MBM Ontrack Odzyskiwanie Danych. Użycie słowa Ontrack nie oznaczało jednak inwestycji kapitałowych Ontracka w polską spółkę. Było jedynie wyrazem uznania dla jej dotychczasowej działalności. W tym samym czasie utworzono w Polsce, jedyne poza Stanami Zjednoczonymi, centrum rozwoju oprogramowania Ontrack w dziedzinie odzyskiwania danych. Firma ponownie zmieniła nazwę — na Ontrack Odzyskiwanie Danych. Z początkiem 2005 r. Kroll-Ontrack przejął 100 proc. udziałów w polskiej firmie.

— Udało się nam przekonać centralę, by nie dodawała do nazwy spółki słowa „Kroll”. W Polsce kojarzy się ono tylko z filmem — zaznacza Marcin Musil.

Amerykanie przejęli biznes nieduży, ale mający stabilne podstawy. Tysięczny w historii nośnik trafił do katowickiego laboratorium Ontracka w 2002 r. — po trzech latach działalności. Dwa lata później firma rozwiązywała już ponad 1,1 tys. spraw rocznie.

Za wzrostem liczby klientów przychodzi i wzrost przychodów. W 2003 r. zwiększyły się one o 47 proc. Potem dynamika przyhamowała.

— Liczę, że w tym roku wyniesie 30 proc. To idealny kompromis między zwiększaniem sprzedaży a zachowaniem jakości usług. Szybszy wzrost firmy nie mógłby się obyć bez obniżenia jakości — uważa Marcin Musil.

Dlatego, nie tylko w trosce o sytuację firmy, ale i własny interes, może warto się czasem zastanowić, czy jest sens odzyskiwać każde nieczytelne dane. Tym bardziej że poza odzyskiwaniem danych z nośników uszkodzonych Ontrack zajmuje się dostarczaniem elektronicznych środków dowodowych, a więc odczytywaniem danych świadomie skasowanych przez użytkowników komputerów.

Lepiej nie wiedzieć
Pewien klient katowickiej spółki postanowił w ten sposób sprawdzić uczciwość swojej żony. Zauważył bowiem, że spędza ona dużo czasu poza domem, a wszystkie wolne chwile w domu poświęca na rozmowy za pomocą komunikatora internetowego z nieznajomą osobą. Obawiając się o przyszłość swojego małżeństwa, poprosił o wyjaśnienia. Kobieta, zdenerwowana brakiem zaufania męża i ciągłymi pytaniami o tożsamość adresata korespondencji, wykasowała komunikator z zapisem całej korespondencji. Mąż nie dał za wygraną. Postanowił odzyskać wykasowane dane. Okazało się, że żona planowała z koleżanką niespodziankę na rocznicę ich ślubu. Jak łatwo się domyślić — niespodzianki nie było.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 1977 str. 4

talkinghead
November 24th, 2005, 09:44 AM
(C) Puls Biznesu
Portugalczycy inwestują w KSSE
24 listopada 2005
PAP

Kosztem co najmniej 3,2 mln zł spółka należąca do portugalskiej firmy Arcen wybuduje w Żorach, na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), zakład produkcji węzłów betoniarskich, czyli urządzeń do wytwarzania betonu.

Arcen to drugi portugalski inwestor w KSSE. W gliwickiej części strefy od ponad roku działa grupa Martifer, specjalizująca się w konstrukcjach metalowych dla budownictwa. Martifer zapowiedział podwojenie inwestycji w Gliwicach, zwiększając ich wartość do 70 mln zł. Martifer jest liderem w dziedzinie konstrukcji metalowych w Portugalii.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu

luk7
November 24th, 2005, 12:10 PM
Zmodernizują wydział w Koksowni Przyjaźń

jk, pap 22-11-2005 , ostatnia aktualizacja 22-11-2005 20:41

Polimeks Mostostal Siedlce przy współpracy z Koksoprojektem zmodernizują w ciągu dwóch i pół roku Koksownię Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej. We wtorek zarząd przedsiębiorstwa podpisał umowę w tej sprawie.

Inwestycja pochłonie 405 mln zł. Zmodernizowane zostaną wydziały produkcji benzolu, smoły, siarczanu amonu i gazu koksowniczego. Produkty węglopochodne wykorzystywane są m.in. do produkcji nawozów sztucznych i asfaltu, a powstający przy produkcji koksu gaz koksowniczy zostanie wykorzystany w zakładowej elektrociepłowni.

Modernizacja czterech wydziałów to druga pod względem wartości inwestycja dąbrowskiej koksowni w tym roku. Latem firma podpisała z konsorcjum Polimeksu Mostostalu Siedlce, Koksoprojektu i Pieceksportu kontrakt na budowę nowej baterii koksowniczej o mocy 0,7 mln ton koksu rocznie za prawie 410 mln zł.

Wkrótce ruszy też budowa zakładowej elektrociepłowni za blisko 100 mln zł.

W tym roku spółka zatrudniająca 1,8 tys. osób spodziewa się zysku netto ok. 200 mln zł.
----------------------------------------------------------------------------

Trzecia linia COS już wkrótce
[2005-11-24 07:02:54]

Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej wydał pozwolenie na budowę trzeciej linii ciągłego odlewania stali w Mittal Steel Poland SA Oddział w Dąbrowie Górniczej, jednej z największych inwestycji w polskim hutnictwie w ciągu ostatniej dekady.

25 listopada, w Urzędzie Miejskim w Dąbrowie Górniczej odbędzie się uroczyste przekazanie dokumentacji i konferencja prasowa z udziałem Jerzego Talkowskiego, Prezydenta Dąbrowy Górniczej oraz Vijay Kumar Bhatnagara, prezesa Zarządu Mittal Steel Poland SA.

Podczas spotkania prasowego przekazane zostaną informacje o stanie zaawansowania inwestycji w hutach Mittal Steel Poland SA, w szczególności w Dąbrowie Górniczej.

Filo
November 28th, 2005, 10:49 AM
Leader Price uruchomi dwa nowe markety

W dwóch miastach zostaną w najbliższym czasie oddane obiekty handlowe, w których powierzchnie najmie sieć Leader Price (Grupa Casino). W Lędzinach (woj. śląskie) przy ulicy Hołdunowskiej prace budowlane zostaną przeprowadzone na terenie prywatnym. Inwestor uzyskał już warunki zabudowy dla obiektu handlowego o powierzchni nie przekraczającej 2000 mkw. Z kolei w Makowie Mazowieckim (woj. mazowieckie) obiekt o powierzchni 1300 mkw. wybuduje firma PHU Maja, zarządzająca m.in. kilkoma placówkami handlowymi w okolicach Wyszkowa. W markecie powierzchnia zostanie prawdopodobnie wynajęta sieci Leader Price.

www.wiadomoscihandlowe.com.pl

Filo
November 28th, 2005, 10:52 AM
Schiever Polska z Auchanem w Raciborzu

Poznańska spółka Schiever Polska kupiła od miasta Racibórz (woj. śląskie) teren tzw. Kamienioka. Działka przeznaczona jest pod realizację centrum handlowo-usługowo-rekreacyjnego. Inwestor nabył 14 września ponad 14,8 ha gruntu za ponad 11 mln zł. Akt notarialny ma być podpisany do połowy października. Przypomnijmy, że terenem Kamienioka interesował się koncern Auchan, który nabył działkę od miasta w pierwszym przetargu. Ostatecznie nie doszło do podpisania aktu notarialnego, a jako powód podano możliwe skażenie gruntu, uniemożliwiające lokalizację obiektów użyteczności publicznej. Jednak w Raciborzu powstanie najprawdopodobniej obiekt tej sieci, firma Schiever realizuje bowiem inwestycje w spółce z francuskim koncernem. Oba podmioty współpracowały m.in. przy uruchamianiu obiektów handlowych w Wałbrzychu, Legnicy i Zielonej Górze. Na razie obie firmy nie potwierdzają tych doniesień. Przypomnijmy, że specyfikacja przetargowa na teren Kamienioka przewiduje realizację kompleksu z hipermarketem i galerią 40 sklepów oraz obiektami sportowymi i rekreacyjnymi o łącznej powierzchni około
15 000 mkw.

www.wiadomoscihandlowe.com.pl

Filo
November 28th, 2005, 10:55 AM
Plus Discount wybuduje centrum logistyczne w Bieruniu

Na etapie opracowywania dokumentacji projektowej są przygotowania do budowy Centrum Logistycznego Plus Discount w Bieruniu (woj. śląskie). Jak się dowiedzieliśmy, niemiecki koncern zakupił w IV kwartale 2004 roku teren o powierzchni 17 ha przy ulicy Turyńskiej od Agencji Mienia Wojskowego. Według deklaracji przedstawionych w liście intencyjnym lokalnym władzom samorządowym, Plus zamierza wybudować na nieruchomości kompleks logistyczno-magazynowy obsługujący sieć marketów handlowych. Łączna docelowa powierzchnia hal ma wynieść 40 000 mkw. Zatrudnienie w Centrum znajdzie 150 pracowników, a w firmach obsługujących kompleks – dodatkowe 150 osób. Postępowanie administracyjne jest obecnie na etapie ustalania wpływu przyszłej inwestycji na środowisko.

www.wiadomoscihandlowe.com.pl

luk7
November 29th, 2005, 12:17 AM
Wielka inwestycja

Poniedziałek, 28 listopada 2005r.

Urząd Miejski wydał pozwolenie na budowę trzeciej Linii Ciągłego Odlewania Stali w Mittal Steel Poland S.A. Oddział w Dąbrowie Górniczej. Będzie to jedna z największych inwestycji w polskim hutnictwie w ciągu ostatniej dekady. Stosowne porozumienie w tej sprawie podpisali w piątek prezydent miasta Jerzy Talkowski oraz prezes zarządu stalowego potentata Vijay Kumar Bhatnagara.

Same korzyści
— W budowę i uruchomienie nowej linii ciągłego odlewania stali zostanie zaangażowanych wielu specjalistów, między innymi ze Stanów Zjednoczonych. Przedsięwzięcie to pozwoli na powstanie jednej z najnowocześniejszych linii produkcyjnych na świecie, a jednocześnie najnowocześniejszej w swojej klasie.

Linia powstanie w miejscu wydziału walcowni i zgniatania stali, który zostanie zamknięty. — Nie planowaliśmy tego przedsięwzięcia, ale udało nam się wygospodarować dodatkowe fundusze. Dzięki temu chcemy zwiększyć asortyment wyrobów i obsługiwać szeroki rynek. Nie tylko zagraniczny, ale także krajowy — podkreślił prezes Bhatnagara.

Zadowolenie z nowej inwestycji wyraziły władze miasta, licząc, że przyczyni się ona nie tylko do wzrostu produkcji, ale także zwiększenia zatrudnienia w dąbrowskim oddziale Mittal Steel Poland. — Zależy nam na tym, żeby nasze wzajemne kontakty owocowały zrozumieniem i dobrą współpracą, a całe przedsięwzięcie było także przyjazne dla środowiska naturalnego — zaznaczył prezydent Talkowski. — Mittal Steel jest ważnym elementem w życiu lokalnej społeczności, która dużo spodziewa się po nim w dziedzinie rynku pracy. To już przekłada się ma współpracę w dziedzinie kultury, a mam nadzieję, że wkrótce podobnie będzie w sporcie. Jako Rada Miejska będziemy się starać kreować takie prawo miejscowe, które będzie sprzyjać powstawaniu nowych inwestycji — dodał Robert Koćma, przewodniczący Rady Miejskiej.

Zwiększą produkcję
Kontrakt na budowę trzeciej lini odlewania stali w dąbrowskim oddziale Mittal Steel Poland został podpisany 18 lipca 2005 r. z niemiecką firmą SMS Demag. Wartość tej inwestycji sięga 431 mln zł.

— Nowa linia będzie w pełni współpracowała z budowaną nową walcownią blach gorących w Krakowie — poinformował Andrzej Krzyształowski, rzecznik prasowy Mittal Steel Poland SA.

Procedura uzyskiwania wszystkich pozwoleń na na budowę LCOS trwała wyjątkowo krótko, bo od 7 października do 23 listopada tego roku, podczas gdy średnio cały proces trwa od kilku do kilkunastu miesięcy.

Mittal Steel Poland dysponuje obecnie pięcioma wielkimi piecami, trzema w dąbrowskim oddziale i dwoma w Krakowie. Po ekspertyzach zrezygnowano na razie z planowanego remontu kapitalnego wielkiego pieca nr 1 w Dąbrowie Górniczej. W przyszłości kosztem 8 mln zł zostanie zmodernizowany, co wydłuży o rok jego jego działanie. Załamanie koniunktury na rynku stalowym sprawiło, że ten piec oraz wielki piec nr 3 w Krakowie zostały na razie wyłączone z produkcji.

Remontują dwójkę
Trwa natomiast remont kapitalny wielkiego pieca nr 2 w dąbrowskim oddziale koncernu, którego zakończenie zaplanowano na marzec przyszłego roku. Koszt tego przedsięwzięcia wyceniono na 219,8 mln zł.

— Remont połączony jest z modernizacją, by piec mógł pracować przez kolejnych 15-17 lat. Zakładane jest też osiągnięcie dobowej produkcji surówki w wysokości 7,5 -7,7 tysiąca ton. Kolejną inwestycją będzie tam zamontowanie instalacji do wdmuchiwania pyłu węglowego do pieca — stwierdza Andrzej Krzyształowski.

Będą budowali LCOS
SMS Demag zawarł już najważniejsze umowy na wykonanie prac przy nowej LCOS. Polskie przedstawicielstwo firmy Hochtief wykona roboty naziemne, Mostostal Kraków zrealizuje montaż konstrukcji stalowych, a niemiecka firma Bamag wykona stację przygotowania wody. Segmenty maszyny ciągłego odlewania stali dostarczy chińska firma CMMP, firma Vitcovice z Czech dostarczy wieżę obrotową, wyposażenie elektryczne wykona polska filia ABB, a suwnice przyjadą z Finlandii z firmy Kone Cranes.

Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni

sky's_the_limit
December 2nd, 2005, 05:06 PM
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif
Strefa - boom na inwestycje
Data: 2005-11-28
Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna zanotowała najlepszy rok w swojej dotychczasowej historii



Rok 2005 przyniósł w KSSE inwestycje na ponad 800 milionów zł.Najwięcej pieniędzy "poszło" do podstrefy sosnowiecko-dąbrowskiej,
ale równie dynamicznie "rośnie" podstrefa gliwicka. Na zdjęciu rozbudowa hali Plastalu
http://www.biznespolska.pl/pictures/gazety/BS/BS_222/BS_222_03_ksse.jpg
Dobiega końca najlepszy, jak dotąd, rok w historii Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Naporu inwestycji z ostatnich dwunastu miesięcy nie można porównać nawet do boomu sprzed pięciu lat . Wtedy, w 2000 roku, inwestorzy chcieli zdążyć przed zmianą przepisów. Zaowocowało to sporym procentem inwestycji, które pozostały inwestycjami jedynie na papierze. Obecnie, jak podkreśla Piotr Wojaczek, prezes KSSE, jakość inwestycji znacznie się poprawiła. - Ważne jest także, że inwestorzy coraz częściej na terenie strefy lokują nie tylko swoje fabryki czy zakłady produkcyjne, ale i centra badawczo--rozwojowe. Dzięki temu pracę znajdują specjaliści i naukowcy - dodaje.

2005 rok przyniósł w KSSE inwestycje na ponad 800 milionów zł. Najwięcej pieniędzy "poszło" do podstrefy sosnowiecko-dąbrowskiej. Zakłady buduje tu m.in. Ferroli Poland - włoski producent kotłów, podgrzewaczy i pieców. Na swoją fabrykę wyłoży blisko 125 mln zł, dając pracę 210 osobom. W Sosnowcu natomiast inwestycję zlokalizował koncern prasowy Polskapresse. Nowoczesna drukarnia, w której pracę znajdzie 60 osób, powstanie kosztem 40 mln zł.

Ogółem w podstrefie sosnowiecko-dąbrowskiej powstaną fabryki za 384 mln zł. Dobry rok zanotowała także podstrefa tyska. Tu jednak sprawa jest bardziej skomplikowana, bo - jak mówi Andrzej Dziuba, prezydent Tychów - większość inwestorów musi odsyłać z kwitkiem. - U nas już po prostu nie ma miejsca. Ale próbujemy temu zaradzić, tworząc kolejną podstrefę w okolicach Bierunia - tłumaczy.

Igor Jelonek z KSSE informuje, że podstrefa w Bieruniu jest już właściwie przygotowana na przyjęcie nowych inwestorów. - Są tam co prawda problemy z drogą dojazdową, ale jak tylko pojawią się inwestorzy, to i ta przeszkoda zostanie wyeliminowana - zapewnia.

sky's_the_limit
December 2nd, 2005, 05:56 PM
Powstaje centrum współpracy
Data: 2005-06-06

Już wkrótce rozpocznie działalność Międzynarodowe Centrum Edukacji, Doradztwa i Współpracy Gospodarczej - zapowiadają przedstawiciele Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach.

Pierwszego czerwca w siedzibie RIG podpisany został akt erekcyjny dotyczący utworzenia centrum, którego sygnatariuszami są minister gospodarki rządu Styrii prof. Gerald Schöpfer oraz prezes RIG w Katowicach Tadeusz Donocik. Została też odsłonięta tablica upamiętniająca to wydarzenie.

Projekt zakłada, że dzięki powstaniu centrum - adaptacji pomieszczeń pod nowoczesną aulę multimedialną w pełni przystosowaną do potrzeb osób niepełnosprawnych i zakup odpowiedniego wyposażenia, katowicka izba będzie mogła świadczyć nowe rodzaje usług dla przedsiębiorców. Z centrum będzie mogło korzystać od ok. 400 do 800 właścicieli firm rocznie. Szkolenia, które będą się tu przeprowadzane, mają podnieść konkurencyjność polskich firm. Przedsiębiorcy będą korzystać z szerokiej oferty konferencji i seminariów oraz doradztwa i konsultacji w dziedzinach, które cieszą się ich największym zainteresowaniem.

sky's_the_limit
December 6th, 2005, 02:49 PM
Z parlamentarzystami o perspektywach rozwoju regionu
Marszałek Województwa Śląskiego przedstawił plany rozwoju regionu w
Podczas spotkania nowo wybranym posłom i senatorom Marszałek Michał Czarski przedstawił założenia do budżetu Województwa na 2006 rok. W jego projekcie oszacowano dochody w wysokości 1,66 mld zł, co stanowi wzrost prawie 22% w stosunku do tegorocznego planu. Wydatki wynoszą natomiast 1,1 mld zł. Zdaniem Michała Czarskiego, będzie to „dobry prorozwojowy budżet”. Z roku na rok przeznacza się ok. 50% wydatków na inwestycje i zakupy inwestycyjne. W projekcie budżetu nie ujęto jeszcze zadań kontraktowych oraz realizowanych w ramach programu łagodzenia skutków restrukturyzacji zatrudnienia w górnictwie.

Marszałek przedstawił także priorytety inwestycyjne w przyszłym roku. Oddane do użytku zostaną m.in. odcinek Drogowej Trasy Średnicowej łączący Rudę Śląską, Świętochłowice i Chorzów z centrum Katowic. Planowane jest także zakończenie i udostępnienie mieszkańcom regionu Centrum Nauki i Edukacji Muzycznej SYMFONIA.

W przyszłym roku planowana jest rozbudowa terminalu pasażerskiego i dostosowanie portu lotniczego w Pyrzowicach do wymogów porozumienia wykonawczego z Schengen.
Kontynuowana jest także modernizacja oraz prace przygotowawcze do wykonania zadaszenia Stadionu Śląskiego. Zaawansowane są prace dotyczące projektu budowy nowej siedziby Muzeum Śląskiego na terenie byłej kopalni Katowice. Niebawem, 7 grudnia zostanie wmurowany kamień węgielny, a w 2006 roku rozpoczną się prace nad dokumentacją projektową, co będzie podstawą do ubiegania się o fundusze unijne w 2007 roku.

Michał Czarski poinformował także o działaniach związanych z pozyskaniem 19, 6 mln zł na realizację zadań związanych z dostosowaniem infrastruktury do potrzeb sprawnego funkcjonowania ICL i Terminali Przeładunkowych w Sławkowie w ramach Kontraktu Wojewódzkiego. Te zadania zostały zakwestionowane przez Wojewodę Śląskiego, który odmówił podpisania czterech z dziesięciu przedstawionych projektów. Sejmik Województwa Śląskiego uchwałą podjętą w dniu 14 listopada 2005 r. wyraził protest w związku z brakiem możliwości realizacji w 2005 r. pełnego zakresu działania w celu uruchomienia Euroterminala oraz podjął decyzję o wystąpieniu do Prezesa Rady Ministrów z wnioskiem o zabezpieczenie w budżecie państwa na rok 2006 dodatkowej, utraconej w roku 2005 kwoty dla Województwa Śląskiego. Podczas spotkania marszałek nie ukrywał, że konieczne jest wsparcie parlamentarzystów w zabiegach Samorządu Województwa w celu uruchomienia tej kwoty z budżetu państwa.

Podczas spotkania przedstawiono także wstępny projekt Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013. W latach 2007-2013 województwo śląskie ma szanse otrzymać z Unii Europejskiej dziesięciokrotnie więcej środków finansowych niż w latach 2004-2006. Środki te zostaną rozdysponowane w ramach samodzielnie tworzonego programu operacyjnego. Daje to dla województwa ogromną szansę samodzielnego ich wykorzystania, a tym samym możliwość określania pożądanych kierunków rozwoju regionu. Przez cały 2005 rok trwały intensywne prace nad budową programu operacyjnego, obecnie jest on konsultowany, a jego uchwalenie przewidziane jest w 2006 roku. Następny krok, to negocjacje nad ostatecznym kształtem programu z Komisją Europejską.

W dzisiejszym spotkaniu z parlametarzystami uczestniczyli także Radni Sejmiku Województwa Śląskiego.

sky's_the_limit
December 6th, 2005, 06:59 PM
zaczeto a wlasciwie skonczono :P rozbiorke starego budynku w miejsce ktorego ma powstac nowy budynek NIK:

http://xthost.info/alergolog/nik/IMG_5791.jpg
http://xthost.info/alergolog/nik/IMG_5792.jpg
http://xthost.info/alergolog/nik/IMG_5793.jpg
http://xthost.info/alergolog/nik/IMG_5796.jpg

bregi
December 7th, 2005, 01:11 PM
No no ładny teren. Oby nowy budynek też się do tego nawiązał. Jak ktoś ma projekt to niech wali bo sam jestem ciekawy jak to będzie wyglądać. Tym bardziej że pod wyburzenie poszła jakaś stara przedwojenna "chata" :)

salutuj
December 7th, 2005, 07:31 PM
ech znowu sie nei wyswietlaja zdjecia co za tepy ten xthost :/
znacie jakis fajny link gdzie moge popisac sie zdjeciami? gdzie mozna duzo duzych, jest prawie nieograniczony transfer miesieczny i mozna hotlinkowac?

salutuj
December 7th, 2005, 07:40 PM
ważne szczegóły:


2.1) Wartość lub zakres zamówienia: Zaprojektowanie i wybudowanie budynku biurowego z podziemnym garażem o kubaturze ogółem 6.086,40 m sześc. w tym część podziemna 2.339,90 m sześc. i część nadziemna 3.746,50 m sześc. wraz z przejściem podziemnym do sąsiedniego budynku o długości 15 m, przełożenie sieci gazowej dn 400 1=400 m, rozbiórka budynku o kubaturze 2.200 m sześc.

3) Czas trwania zamówienia lub termin wykonania: data rozpoczęcia: 01.10.2005; data zakończenia: 31.05.2007;

Darek_W
December 7th, 2005, 10:58 PM
Zarząd "Budryka" planuje zyski i inwestycje

Zarząd samodzielnej kopalni węgla "Budryk" w Ornontowicach na Śląsku prognozuje na mijający rok ok. 9 mln zł zysku netto, a trzy najważniejsze inwestycje wycenia na ok. 800 mln zł.

Według prezesa Czajkowskiego, ubiegłoroczne oddłużenie uczyniło z "Budryka" w pełni stabilną firmę, z perspektywą rentownego działania przez 30-60 lat. Dla zapewnienia przyszłości spółka planuje udostępnienie nowego poziomu wydobywczego 1290 metrów po ziemią.

Tym samym "Budryk" będzie najgłębszą polską kopalnią - obecnie najgłębiej wydobywa się węgiel w kopalniach "Halemba" i "Bielszowice" - ok. 1100 m pod ziemią.

Udostępnienie nowego poziomu, przedłużenie o ok. 300 metrów jednego z szybów oraz stworzenie w kopalni centralnej klimatyzacji ma kosztować spółkę ok. 800 mln zł w ciągu pięciu lat. Prezes zapewnia, że kopalnia będzie w stanie sama sfinansować inwestycje, ale zastrzyk gotówki z ewentualnego skierowania mniejszościowego pakietu akcji firmy na giełdę mógłby przyspieszyć realizację planowanych działań.

Sytuację w kopalni komplikuje brak porozumienia ze związkami zawodowymi. Od kilku miesięcy "Solidarność", "Kadra" i "Sierpień 80" protestują, domagając się m.in. wyższych od wynegocjowanych z innymi związkami podwyżek wynagrodzeń.

W ostatnich tygodniach związki dołożyły także postulat zmiany zarządu kopalni; związkowcy z "Sierpnia 80" codziennie pikietują dom prezesa.

W piątek w "Budryku" zbierze się rada nadzorcza kopalni. Przedstawiciele związków zawodowych liczą, że może ona zmienić jej zarząd. Prezes Czajkowski nie skomentował tych sugestii, dodając, że liczy na sprawiedliwą ocenę swojej pracy. Zarząd uważa żądania płacowe za zbyt wygórowane; podkreśla, że w "Budryku" zarabia się więcej niż w okolicznych kopalniach.

Zarząd nie uznaje sporu zbiorowego ze związkami. Nie zamierza też przywrócić do pracy pięciu związkowców z "Sierpnia 80" (w tym szefa związku w kopalni), których zwolnił dyscyplinarnie za zorganizowanie nielegalnego - w jego opinii - 2-godzinnego strajku w listopadzie tego roku. Siedmiu innym związkowcom na ich prośbę złagodzono kary. Zarząd będzie domagał się od związku pokrycia strat związanych z tym strajkiem, czyli 257 tys. zł. Koszt podobnego strajku grudniu w zeszłego roku wyceniono na 167 tys. zł; sprawa jest w sądzie.

Czajkowski zapowiedział, że zarząd podejmie wszelkie możliwe kroki, aby nie dopuścić do strajku generalnego, którego każdy dzień kosztowałby kopalnię ok. 2 mln zł. W listopadzie zarząd zwrócił się do sądu o zabezpieczenie powództwa, dotyczącego ewentualnych strat z powodu strajku. Sąd zakazał wówczas związkowcom działań innych niż powstrzymanie się od pracy, np. blokady szybów czy utrudniania pracy innym. "Sierpień 80" złamał ten zakaz.

Podczas środowej konferencji prezes "Budryka" odpierał również zarzuty prasowe dotyczące zakupu dla kopalni za ponad 55 mln zł obudów zmechanizowanych w latach 1999-2004. Według regionalnej prasy, przy ich zakupie doszło do nieprawidłowości, obudowy nie miały wymaganych atestów i były bardzo awaryjne. Prezes zaprzeczył wszystkim tym zarzutom.

Uruchomiona zaledwie 11 lat temu kopalnia "Budryk" w Ornontowicach to najmłodsza polska kopalnia. Do ubiegłego roku ciążył na niej kilkusetmilionowy dług związany z jej budową. Firma zatrudnia blisko 2,5 tys. pracowników. Jest jedną z dwóch, obok "Bogdanki" na Lubelszczyźnie, samodzielnych kopalń węgla kamiennego w Polsce. Rocznie wydobywa ok. 3,2 mln ton węgla.

PAP, Puls Biznesu, Onet.pl

Darek_W
December 8th, 2005, 02:37 PM
TRW przyjmuje do pracy

Polscy inżynierowie w cenie


Już stu inżynierów zatrudniono w tym roku w budowanym przez amerykański koncern TRW Automotive Centrum Inżynieryjnym w Częstochowie. Krzysztof Szwedkowicz, szef polskiego oddziału firmy, powiedział, że w przyszłym roku w Centrum pracować ma blisko 300 osób, o 80 więcej, niż planowano przy zakładaniu ośrodka.





Centrum Inżynieryjne, które w tym roku koncern TRW Automotive uruchomił w Częstochowie, zajmować się ma wspomaganiem procesów projektowania pasów bezpieczeństwa, poduszek powietrznych, kierownic i elementów elektroniki samochodowej. Szybszy od planowanego rozwój częstochowskiego ośrodka ma związek z zamierzeniami światowych koncernów samochodowych, m.in. decyzją Forda o ulokowaniu w Polsce produkcji małego modelu miejskiego auta, które zastąpi model Ka.

- Cały projekt zakłada zatrudnienie łącznie ponad 300 inżynierów do końca 2008 roku, ale sądzę, że liczba ta zostanie przekroczona, bo rozpoczynamy budowę ośrodka mogącego liczyć 400 inżynierów - powiedział dyrektor Szwedkowicz. Jeśli w Polsce pracować będzie 400 osób, stanowić to będzie 10 proc. całej kadry inżynieryjnej zatrudnianej przez TRW na świecie.

W Polsce TRW jest obecne od 1990 r., gdy w wynajętych pomieszczeniach w centrum Częstochowyzaczęto montaż pasów bezpieczeństwa. Obecnie koncern posiada pięć zakładów produkujących części dla przemysłu motoryzacyjnego. Dwa największe znajdują się w Częstochowie - Zakład Pasów Bezpieczeństwa oraz Zakład Poduszek Powietrznych i zatrudniają łącznie 3439 pracowników. Fabryki stanowią jedną spółkę TRW Polska i są największymi zakładami koncernu w Europie. Produkowane w nich wyroby dostarczane są do ponad 120 fabryk na pięciu kontynentach.

Na całym świecie TRW Automotive zatrudnia ponad 60 tys. pracowników, zaś obroty koncernu w 2004 roku wyniosły ponad 12 miliardów dolarów. Planowana wielkość sprzedaży w Polsce na ten rok ma zamknąć się kwotą 2 mld 253 mln złotych i będzie o prawie 400 mln zł większa niż rok wcześniej.

a.mac.
"RZECZPOSPOLITA"

miglanc
December 26th, 2005, 01:13 AM
Fiat Powertrain rozbudowuje fabryke w Bielsku - Bialej

"
Fiat Powertrain Technologies will almost double production capacity of their highly acclaimed 1.3-litre Multijet 16v engine, once an expansion of the factory in Poland where it is built is completed in 2008. The plant, located at Bielsko Biala in Poland, will be able to produce around 800,000 units of the 1.3-litre Multijet diesel per year once the work is completed in around 18 months time. General Motors continued to co-own the intellectual rights to the engine once the five year partnership with Fiat was dissolved last spring, and also use the factory to satisfy their production requirements.

The 1.3-litre Multijet 16v - which first arrived on the market in early 2003 - is used in a number of GM and Fiat vehicles, including the locally-assembled Panda, the Idea, and the new 'compact' Grande Punto. The engine will be used in the new Fiat 500 and Ford Ka models which will be built at Tychy in Poland, and is also used in several European-specification cars. Sukuki's Indian arm, Maruti Udyog, is gearing up to build the engine under licence at their factory new New Delhi.

Fiat 1.3 Multijet 16v

The 1.3 Multijet 16v is a 1248 cc 4 cylinder in line power unit with a bore of just 69.6 mm and a 'long' 82 mm stroke. The four valves per cylinder are driven directly by a twin overhead camshaft. Maximum power output is 51 kW at 4000 rpm (70 bhp) and the torque delivered is 145 Nm (14.8 kgm) at just 1500 rpm. All in all, the 1.3 16v Multijet is a true masterpiece of miniaturised technology: when clad with all its accessories, it weighs in at just 130 kg.(...) "

italiaspeed.com

darius.
December 27th, 2005, 03:52 PM
Inwestycja w Elektrowni Łagisza za pół miliarda euro


Wiosną rozpocznie się budowa nowego bloku energetycznego w Elektrowni Łagisza, należącej do Południowego Koncernu Energetycznego.

Inwestycja kosztować będzie pół miliarda euro, z czego jedną trzecią wygospodaruje sam koncern.
PKE, który posiada osiem elektrowni i elektrociepłowni, jest drugim co do wielkości producentem energii w kraju i od kilku lat zabiega o pieniądze na nowy blok. W ostatni piątek władze koncernu zawarły umowę zlecenia z konsorcjum banków: Handlowego, BPH oraz BRE na przygotowanie emisji obligacji oraz gwarancje objęcia tej emisji. To ostatni krok do zapewnienia pełnego finansowania budowy. Wcześniej koncern zapewnił sobie dopłaty z funduszy ekologicznych. Emisja obligacji, jak i gwarancja, opiewają na 650 mln złotych. Papiery zostaną wyemitowane na rynku polskim na 10 lat i będą zabezpieczone majątkiem spółki.

Plan budowy bloku energetycznego w Elektrowni Łagisza o mocy 460 MW umieszczono w strategii koncernu. Postanowienia traktatu akcesyjnego i obowiązujące od 2008 roku surowe ekologiczne dyrektywy UE sprawią, że już za kilka lat - na skutek stopniowego odstawiania starszych jednostek produkcyjnych przy rosnącym popycie na prąd - w Polsce może zabraknąć krajowej energii. Nowy blok w Łagiszy zastąpi inne, wycofywane z użytkowania bloki koncernu.

Na wykonanie inwestycji potrzeba około 40 miesięcy. Blok będzie spalał około 1,2 mln ton węgla rocznie (głównie gorszej jakości, bez szkody dla środowiska i sprawności elektrowni). Dostawcą kotła będzie Foster Weeler, a turbinę dostarczy Alstom.

Południowy Koncern Energetyczny ma 14-proc. udział w krajowej mocy zainstalowanej energii elektrycznej i 16-proc. rynku produkcji ciepła w województwie śląskim.

rzeczpospolita.pl

miglanc
December 29th, 2005, 12:27 AM
Fabryka herbaty w Katowicach

Górny �lšsk zacznie się niebawem kojarzyć w �wiecie nie z węglem, ale z... herbatš

Wtorek, 27 grudnia 2005r.

Dwaj giganci w branży przepakowywania, aromatyzowania, kuszenia klientów nowymi smakami herbaty i wysyłania ich w �wiat sš obecni w naszym regionie, a trzeci ma tu potężne biuro handlowe. Jeden z nich wypowiada walkę o rynki Polski i zagraniczne rodzinnej firmie Mokryszów z Ustronia oraz regionalnemu biuru sprzedaży Posti w Chorzowie.
REKLAMA




Obroty na polskim rynku herbaty szacuje się na miliard złotych, a z herbatami owocowymi i ziołowymi � na około 1,3 mld zł. Importowana herbata � głównie z Indii, Chin, Cejlonu, Wietnamu i Indonezji, przywożona jest zazwyczaj luzem w kontenerach i dopiero w Polsce konfekcjonowana � rozsypywana do torebek ekspresowych i opakowań detalicznych.

Potentat wkracza na �lšsk

Unilever, jeden z największych producentów w branży spożywczej czy małej chemii, znany u nas przed wojnš z mydła �Biały Jeleń� czy tłuszczu �Ceres�, ostro wkracza na �lšsk. Choć konfekcjonuje herbatę w Polsce od 1996 r., dopiero teraz podjšł decyzję, że zainwestuje 200 mln zł w rozbudowę swoich fabryk na terenie Polski. W Katowicach postawi nowš fabrykę herbaty. Warto�ć inwestycji to blisko 60 mln zł. W herbaciany interes na terenie zakładów katowickich ten międzynarodowy koncern zainwestował do tej pory 85 mln zł. Nowy budynek produkcyjny, magazyn opakowań, zainstalowanie o�miu nowych linii będzie gotowe za rok, produkcja ruszy na poczštku 2007 r. W nowym obiekcie będš nowe urzšdzenia do tworzenia mieszanek herbat aromatyzowanych oraz naparów. Firma stawia na zwiększenie możliwo�ci produkcyjnych zakładu w Katowicach oraz poprawę jako�ć produkowanych w nim herbat.

� Bardzo się cieszę z nowych inwestycji. Wzmocniš one naszš obecnie już bardzo mocnš bazę produkcyjnš w Polsce. Sš one wyrazem uznania dla możliwo�ci polskich zespołów � mówi Chris Bull, prezes Unilevera w Polsce.

Nie odpuszczš

Katowicka fabryka � obok poznańskiej z produktami spożywczymi i bydgoskiej z kosmetykami � ma być wiodšca w�ród wszystkich zakładów Unilever. Pakowana w Katowicach herbata trafia już dzi� na polski rynek i praktycznie do wszystkich krajów europejskich. Ze �lšskiego Unilevera rusza w �wiat ponad 1.600 ton herbaty rocznie o warto�ci przekraczajšcej 40 mln zł w 2004 r.

Z potentatem �wiatowym, który zatrudnia w Polsce 2.700 pracowników, w tym 185 polskich menedżerów i 3 menedżerów z zagranicy, a 18 polskich menedżerów zatrudnia w tej chwili w innych krajach, musi się teraz zmierzyć rodzinna firma Mokryszów z Ustronia � druga na rynku herbat w Polsce oraz eksportujšca swe wyroby do 40 krajów �wiata.

� Od kilku lat przygotowywali�my Mokate do wej�cia w europejskš przestrzeń gospodarczš. Dzi� mamy duży potencjał produkcyjny, firmy na Węgrzech, Słowacji i Czechach, pewnie czujemy się w większo�ci krajów Europy � powiedziała DZ Teresa Mokrysz, prezes Mokate, pytana o miejsce firmy na europejskim, wspólnym rynku.

Rynku nie odpu�ci też Posti � ta firma jest obecna u nas już 50 lat, ma swoje olbrzymie biuro w Chorzowie. Bije już dzi� Unilever w nietypowej konkurencji: sprzedaży herbaty w Rosji.

Swoich przedstawicieli ma w Moskwie również Mokate z Ustronia. To pokazuje, że walka między trzema �lšskimi gigantami będzie się toczyć nie tylko na naszym, ale i na obcych rynkach.

Beata Sypuła - Dziennik Zachodni

sky's_the_limit
December 29th, 2005, 12:38 AM
hmmm ale gdzie ta fabryka konkretnie ma powstac w Kato?

miglanc
December 29th, 2005, 12:47 AM
Tu pisze:
http://www.unilever.pl/ourcompany/Kariera/Praca_w_Unilever/Nasze_fabryki/Katowice.asp

Ka-8
December 29th, 2005, 08:04 PM
Niemiecka firma transportowa Offergeld Logistik założyła bazę w Częstochowie. Wczoraj przyuważyłem ich ciągnik ze specjalistyczną naczepą do przewozu dużych tafli szkła float z częstochowskiej huty szkła Guardian, najpewniej więc podpisali jakiś wieloletni kontrakt i to spowodowało wybór Częstochowy na miejsce inwestycji (niestety to miasto według mnie strasznie kuleje jeżeli chodzi o inwestycje przemysłowe).

Strona firmy: http://www.offergeld.com

Ka-8
December 29th, 2005, 08:09 PM
Już stu inżynierów zatrudniono w tym roku w budowanym przez amerykański koncern TRW Automotive Centrum Inżynieryjnym w Częstochowie. Krzysztof Szwedkowicz, szef polskiego oddziału firmy, powiedział, że w przyszłym roku w Centrum pracować ma blisko 300 osób, o 80 więcej, niż planowano przy zakładaniu ośrodka.

Darku,

Super wieści, tyle że w przypadku Częstochowy ma miejsce bardzo niebezpieczne zjawisko. Właściwie jedynymi poważniejszymi inwestycjami w rejonie Częstochowy są właśnie TRW i huta szkła Guardian, a dalej długo, długo nic. Nie wiem czy władze miasta nie szukają potencjalnych inwestorów, czy też robią to tak nieskutecznie, ale opieranie znacznej części zatrudnienia na dwóch zakładach (nie liczę Huty Częstochowa, która raczej będzie IMO zwalniać niż zatrudniać) to dość śliska polityka. Łaska pańska na pstrym koniu jeździ i daje pięknego asa w rękawie tymże firmom gdyby tylko zechciały pociągnąć samorząd za kieszeń na to i tamto. W przypadku przeniesienia części produkcji (szczególnie TRW, bo to produkcja pracochłonna i nieskomplikowana - głównie szycie) Częstochowa może się obudzić z ręką w nocniku.

d4ro
December 29th, 2005, 08:15 PM
Firmy związane z przemysłem mechanicznym, elektrycznym lub transportem mają szansę skorzystać z oferty miasta i zainwestować w Rybniku na terenie specjalnej strefy ekonomicznej, przeniesionym z Kłokocina w okolice elektrowni.
– Teren ten budzi spore zainteresowanie inwestorów – zapewnia Adam Fudali, prezydent Rybnika. Strefa została przeniesiona przede wszystkim dlatego, że uzbrojenie terenu za elektrownią pociąga za sobą o wiele niższe koszty niż w Kłokocinie.
Dopracowaniem szczegółów dotyczących uzbrojenia zajęły się już: miasto, elektrownia, Górnośląski Zakład Elektroenergetyczny i fundacja Ekoterm Silesia, która opracowała koncepcję zagospodarowania terenu.
– Rybnik za kilka lat będzie miastem położonym między dwoma autostradami, trzeba to wykorzystać. Obecnie trwają podziały geodezyjne tego terenu, z wydzieleniem pasa na drogę. Na początku przyszłego roku zaczniemy uzbrajać teren – mówi Michał Śmigielski, szef fundacji Ekoterm Silesia. Jego zdaniem, pierwsi inwestorzy mogą zacząć „wprowadzać się” do Rybnika już w lipcu przyszłego roku.

sky's_the_limit
January 15th, 2006, 11:44 PM
http://biznes.onet.pl/_d/hd_s/1.gifhttp://biznes.onet.pl/_d/hd_s/2.gif
artykuł (http://biznes.onet.pl/g,1229080,wiadomosci.html)
Ugine&Alz zainwestuje 9,5 mln euro w KSSE
(PAP, tm/13.01.2006, godz. 12:12)

Spółka Ugine&Alz z grupy francuskiego Arcelora za ok. 9,5 mln euro wybuduje w Siemianowicach Śląskich centrum cięcia blach. Pracę znajdzie docelowo 85 osób.

To pierwsza w tym roku inwestycja w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSE). W 2006 r. strefa chce powtórzyć ubiegłoroczny, rekordowy wynik w ilości nowych inwestycji.

"Trudno co roku ustanawiać nowy rekord, dlatego naszym ostrożnym planem jest przyciągnięcie podobnej liczny inwestorów jak w ubiegłym roku i osiągnięcie zbliżonych nakładów inwestycyjnych. Szacujemy, że tegoroczni inwestorzy stworzą od 2,5 tys. do ponad 4 tys. nowych miejsc pracy" - powiedział w piątek PAP prezes KSSE, Piotr Wojaczek.

Ubiegły rok strefa zamknęła kwotą ok. 880 mln zł inwestycji zadeklarowanych przez 26 nowych inwestorów. Do tego należy dodać cztery nowe przedsięwzięcia inwestorów już wcześniej działających w KSSE. Powstanie łącznie ok. 4,1 tys. nowych miejsc pracy. Rekordzistą wśród ubiegłorocznych inwestorów jest amerykański Johnson Controls, który za ok. 35 mln euro wybuduje w Siemianowicach Śląskich fabrykę metalowych części samochodowych. Pracę znajdzie ok. 900 osób.

Właśnie w pobliżu tej fabryki, na niespełna 5-hektarowej działce powstanie centrum serwisowe spółki z grupy Arcelora. Będą tam m.in. przycinane blachy, głównie na potrzeby przemysłu motoryzacyjnego i ADG. W ubiegłym roku na budowę podobnego centrum w Tychach, także na terenie KSSE, zdecydowała się spółka należąca do austriackiego koncernu stalowego Voestalpine Stahl. Koszt tamtej inwestycji wyniesie ok. 80 mln zł.

W ocenie prezesa Wojaczka, w tym roku Katowicka SSE ma szansę na wyrównanie ubiegłorocznego poziomu inwestycji, choć kontaktów z inwestorami w końcu ubiegłego roku było prawie dwa razy mniej niż rok wcześniej. "Chętnych jest mniej, ale kontakty są bardziej konkretne i wróżą pomyślny finał" - powiedział prezes.

Jego zdaniem, w tym roku utrzyma się bardzo widoczny w 2005 roku trend inwestowania w KSSE przez polskie małe i średnie firmy, które ilościowo (choć nie pod względem nakładów) stanowią większość wśród ubiegłorocznych inwestorów. W tym roku do strefy weszła już jedna taka firma - Smart Plus - która w jastrzębsko- żorskiej części KSSE za 3 mln zł uruchomi zakład produkcji i uszlachetniania olejów do maszyn hydraulicznych i samochodów. Inwestor zatrudni 14 osób.

Zarząd KSSE spodziewa się, że w pierwszym półroczu 2006 r. strefa może pozyskać w sumie 8-9 nowych inwestorów, a w drugim półroczu liczba ta powinna być większa. Trwają rozmowy o wartej ok. 100 mln USD inwestycji w sektorze komponentów dla motoryzacji; strefa zamierza też przygotować ok. 200-hektarowy teren pod potencjalną fabrykę samochodów. Zamierza ponadto pozyskać producentów artykułów tzw. małego AGD.

Wojaczek zapowiedział, że w tym roku obszarem strefy objęte zostanie również kilka tysięcy metrów kwadratowych powierzchni biurowych o wysokim standardzie w Katowicach, gdzie ulokują się centra księgowo-obliczeniowe oraz telefoniczne (call center), świadczące usługi dla swoich klientów. Strefa zamierza też przyciągnąć klientów, którzy uruchomią w KSSE centra badawczo- rozwojowe.

W lutym i kwietniu zarząd strefy zamierza złożyć kolejne wnioski o zmianę jej granic, aby udostępnić inwestorom tereny nie tylko w aglomeracji katowickiej i na jej obrzeżach, ale także w okolicach Częstochowy i na Podbeskidziu. Ożywione mają zostać również tereny w Bieruniu i Zabrzu, a zapełnianie terenu strefy w Rybniku ma się zakończyć.

Istniejąca od 10 lat KSSE to największa z polskich stref tego typu pod względem łącznej wartości inwestycji, które łącznie wyniosły tu dotychczas ponad 7 mld zł. Dotychczas w KSSE powstało ponad 20 tys. nowych miejsc pracy.
[hr]

Przyznam, że od początku stycznia czekałem na wieści z KSSE. Prezes Wojaczek nie bezpośrednio, ale potwierdza, że ALUTUS stanie się fragmentem KSSE :)

RuffRyders1
January 16th, 2006, 01:27 PM
Ciekawe w jakim miescie bedzie ten 200 hektarowy teren ?

snieg
January 16th, 2006, 06:43 PM
Trwają rozmowy o wartej ok. 100 mln USD inwestycji w sektorze komponentów dla motoryzacji; strefa zamierza też przygotować ok. 200-hektarowy teren pod potencjalną fabrykę samochodów. Zamierza ponadto pozyskać producentów artykułów tzw. małego AGD.


To co ... Gliwice do boju!!!!!!

sky's_the_limit
January 16th, 2006, 07:01 PM
hmm w gliwickiej podstrefie juz chyba nie ma tyle terenu:

"Aktualnie Podstrefa gliwicka obejmuje sześć obszarów o łącznej powierzchni 379,6 ha. Trzy z nich leżą w granicach Gminy Gliwice, pozostałe w granicach Gminy Zabrze.
Dotychczas zostało sprzedanych ponad 249 ha gruntów co stanowi 66% całości Podstrefy. "
co oczywiscie nie znaczy ze nowe tereny nie mialy by byc do niej wlaczone

ale z tego co zauwazylem sa raczej tendencje do tego zeby rozszerzac KSSE na tereny miast gdzie jest wysokie bezrobocie i gdzie jej dotychczas nie bylo. Gdzies mi sie obilo o uszy ze to moga byc np Siemianowice Slaskie z czego bym sie badzo cieszyl

avanger
January 16th, 2006, 11:25 PM
...ale z tego co zauwazylem sa raczej tendencje do tego zeby rozszerzac KSSE na tereny miast gdzie jest wysokie bezrobocie i gdzie jej dotychczas nie bylo. Gdzies mi sie obilo o uszy ze to moga byc np Siemianowice Slaskie z czego bym sie badzo cieszyl

Sky przecież ta inwestycja to Siemce. A przecież największa zeszłoroczna inwestycja końca roku to Johnson Controls to też Siemianowice:)

luk7
January 19th, 2006, 02:38 PM
Ciekawe w jakim miescie bedzie ten 200 hektarowy teren ?

mam nadzieje ze w DG - bo wlasnie tutaj mamy jeden teren ok 220 hektarowy, ktory byl oferowany ostatecznie Toyocie/PSA, jednak oferta rzadowa Czech byla wtedy lepsza... Wczesniej mial tu byc tez Opel, ktory trafil do Gliwic, a takze Hyundai.

PS. A ja jestem bardzo zly na to co sie dzieje w KSSE - to przeciez nie sa nowe tereny a zabierane innym - glownie DG zostaly zabrane tereny, ktore trafily do Czestochowy a takze ostatnio do Siemianowic!! :bash:
Wladze KSSE maja gdzies DG i zabieraja kolejne tereny. Pewnie teraz znowu nam zabiora, bo tylko tutaj jest tyle wolnych terenow "dzieki" zarzadowi strefy, ktory proponuje inne tereny a potem zabiera nam te puste i przenosi gdzie indziej no qrw*

sky's_the_limit
January 19th, 2006, 02:45 PM
mam nadzieje ze w DG - bo wlasnie tutaj mamy jeden teren ok 220 hektarowy, ktory byl oferowany ostatecznie Toyocie/PSA, jednak oferta rzadowa Czech byla wtedy lepsza... Wczesniej mial tu byc tez Opel, ktory trafil do Gliwic, a takze Hyundai.

PS. A ja jestem bardzo zly na to co sie dzieje w KSSE - to przeciez nie sa nowe tereny a zabierane innym - glownie DG zostaly zabrane tereny, ktore trafily do Czestochowy a takze ostatnio do Siemianowic!! :bash:
Wladze KSSE maja gdzies DG i zabieraja kolejne tereny. Pewnie teraz znowu nam zabiora, bo tylko tutaj jest tyle wolnych terenow "dzieki" zarzadowi strefy, ktory proponuje inne tereny a potem zabiera nam te puste i przenosi gdzie indziej no qrw*
pewnie gdybym byl z DG pisalbym to samo
natomiast jesli chodzi o tereny w Siemianowicach to bardzo sie ciesze ze tam akurat utworzono strefe
po pierwsze dlatego ze w tym miescie jest totalny zastoj i bez strefy to miasto by sobie zupelnie nie poradzilo
2 - jeden z najwyzszych jesli nie najwyzszy w GOP wskaznik bezrobocia

hermit
January 19th, 2006, 05:52 PM
znalazłem z czerwca zeszłego roku - Siemianowice 27,5, DG - 18,7, średnia dla województwa 16,1%

avanger
January 21st, 2006, 10:55 AM
Grupa Lotos otwarła(przeniosła z Krakowa) biuro regionu południowego w Katowicach.

artykuł (http://www.lotos.pl/aktualnosci/652.html)

Najistotniejsze fragmenty:

[...] Dziś, umacniając swoją pozycję w regionie, Grupa LOTOS otwiera swoje regionalne biuro w Katowicach.
Placówka koordynować będzie działania handlowe na terenie województw: dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, małopolskiego i podkarpackiego.
[...]
Już dziś Śląsk obok Pomorza jest najważniejszym rynkiem zbytu dla produktów GL. - Wystarczy spojrzeć na gospodarczą mapę Polski, by zauważyć, jaką rolę odgrywa Śląsk – komentuje Paweł Olechnowicz, prezes Zarządu Grupy LOTOS SA. - O atrakcyjności regionu decyduje przede wszystkim miejscowy chłonny rynekzbytu oraz dobra infrastruktura transportowa. Otwarcie biura jest jednym, z istotnych elementów dobiegającego już końca procesu konsolidacji poszczególnych aktywności biznesowych, jaka dokonuje się na południu.
[...]
Nowo uruchamiane Biuro Regionu Południe, będzie zajmować się również monitoringiem i analizowaniem zmian zachodzących w gospodarce regionu, pozycji i zachowań konkurencji itp

sky's_the_limit
January 21st, 2006, 02:25 PM
http://www.computerworld.pl/gfx/CWlogo.gif

Softbank Serwis i Koma: fuzja zakończona
Andrzej Maciejewski
(2006.01.11, ŚR )

Trwające od kilku miesięcy połączenie spółek Koma i Softbank Serwis stało się faktem. Do końca stycznia poznamy nową nazwę połączonych firm.

- Połączenie nastąpiło w drodze przeniesienia całego majątku Komy przez firmę przejmującą czyli Softbank Serwis. Zgodnie z postanowieniem sądu siedziba firmy Softbank Serwis została przeniesiona z Gdańska do Katowic. Wcześniej, bo w grudniu 2005 r. akcjonariusze Komy oraz wspólnicy Softbank Serwis podjęli uchwały dotyczące połączenia obu spółek - informuje Rafał Gutkowski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Softbank Serwis.

Po połączeniu firma będzie zatrudniać ponad 350 pracowników.

- Nowa strategia spółki wyróżnia cztery podstawowe linie biznesowe: serwis IT, w tym również outsourcing usług IT, integrację systemów, teletechnikę oraz oprogramowanie w szczególności KOMA e-HR oraz biznesowe aplikacje mobilne - zapowiada Gutkowski.

Wartość transkacji opiewała na 40,6 mln zł.

i jeszcze z Rzeczpospolitej:

Sfinalizowana została przeprowadzana od kilku miesięcy fuzja spółek Softbank Serwis i Koma, należących do grupy kapitałowej Softbank. W efekcie powstała zatrudniająca 350 pracowników firma, która będzie się zajmować głównie serwisem IT (będzie jedną z największych na tym rynku), a także produkcją oprogramowania, teletechniką i wdrożeniami. Jej nazwa ma być ustalona przed końcem stycznia. Siedzibą spółki będą Katowice.

sky's_the_limit
January 21st, 2006, 02:35 PM
Ze strony KSSE:
Kolejna inwestycja
17.01.2006

Do grona naszych inwestorów dołączyła polska firma SMART PLUS sp. z o.o. W zakład do produkcji olejów i smarów spółka zainwestuje prawie 3 mln. PLN, zatrudnienie znajdzie 14 pracowników. Projekt realizowany będzie na Polu Warszowice w Podstrefie Jastrzębsko-Żorskiej.

Darek_W
January 25th, 2006, 11:27 PM
Solidarność" blokuje porozumienie w firmie Fiat-GM Powertrain Polska

Ewa Furtak 24-01-2006 , ostatnia aktualizacja 25-01-2006 10:27
GAZETA WYBORCZA


Związkowcy z "Solidarności" nie zgodzili się na zmianę systemu pracy w bielskich zakładach Fiat-GM Powertrain Polska. Twierdzą, że jest antyrodzinny. W ten sposób zablokowali przyjęcie 300 nowych pracowników! :(


Produkcja silników Diesla w spółce Powertrain to wspólne przedsięwzięcie dwóch koncernów motoryzacyjnych: Fiata i General Motors. W połowie listopada z taśmy zjechał tam milionowy silnik. W minionym roku w zakładach powstało 550 tys. silników, ale by sprostać silnej konkurencji, spółka musi zwiększyć produkcję do 700 tys. silników rocznie. - Technologicznie jesteśmy do tego przygotowani. Musimy jednak zatrudnić 300 nowych osób - tłumaczy Marek Ramczewski, rzecznik prasowy spółki. Przyjęcia miały być już od początku lutego, wraz ze zmianą systemu pracy. Ludzie mieli pracować raz cztery dni w tygodniu, a w innym razem sześć, włączając w to soboty. Nowe zasady - dzięki przyjęciu 300 nowych osób - miały sprawić, że fabryka pracowałaby pełną parą nie pięć dni w tygodniu, jak jest obecnie, ale sześć dni, od poniedziałku do soboty. Pozwoliłoby to na zwiększenie produkcji silników do 700 tys. rocznie.

Na zmianę systemu nie zgodzili się związkowcy z "Solidarności". Stwierdzili, że nowy system jest antyrodzinny. - Nie wolno ludziom odbierać wolnych sobót i niedziel, zmuszać ich do niewolniczej pracy! - denerwuje się Rajmund Pollak z NZZS "Solidarność". Jak twierdzi nasz informator, związkowców nie poruszyły argumenty szefów zakładu, że brak zgody na zmianę systemu pracy zablokuje przyjęcie 300 nowych pracowników.

Zainteresowanie pracą jest ogromne. Podania do Fiata jak dotąd złożyło już 3 tys. osób. - Jednak bez zmiany systemu pracy przyjęcia nowych ludzi nie mają sensu - potwierdza Ramczewski.

Pollak jest oburzony taką argumentacją: - To kłamstwo i manipulacja. Uważamy, że można przyjmować ludzi, nie zmieniając systemu pracy. Po prostu wystarczy uruchomić drugą linię produkcyjną, o co walczymy od samego początku.

W zakładzie działa też kilka innych związków zawodowych. Początkowo wszystkie zgodziły się na zmianę systemu, jednak później pod naciskiem "Solidarności" również powiedziały "nie". - Zrobiliśmy największą głupotę w historii tego zakładu. Zdajemy sobie sprawę, że to oznacza brak przyjęć i niepewną przyszłość, ale zostaliśmy przez "Solidarność" zakrzyczani - mówi jeden ze związkowców.

- Żal mi tych ludzi, którzy zostali za bramą, ale presja była ogromna - potwierdza inny związkowiec. - Ci z "Solidarności" przywieźli nawet pracowników z Włoch, którzy alarmowali, jaki ten nowy system pracy jest zły. No i daliśmy się podpuścić. Teraz żałuję, bo prędzej czy później, jak nie będzie nowych ludzi do roboty, to się zajedziemy - mówi.

Wojtek, 22-letni student z Bielska-Białej, złożył podanie o pracę w Fiat-GM Powertrain Polska. - Studiuję wieczorowo, rodzina nie jest w stanie dłużej mi pomagać. Dałbym wszystko, bym mógł przychodzić do pracy w weekendy - mówi.

sky's_the_limit
February 1st, 2006, 12:37 PM
http://rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif


INFORMATYKA Wspólne odzyskiwanie danych
Połączenie dwóch światowych gigantów

Łączą się dwie największe firmy działające na wartym około miliarda dolarów światowym rynku odzyskiwania danych komputerowych. Są one obecne także w Polsce.

Amerykańska Kroll Ontrack po 30 dniach od złożenia oferty przejęła norweską Ibas Holdings i w efekcie może zdobyć jedną czwartą globalnego rynku odzyskiwania danych. Na transakcję o wartości 298 mln koron norweskich (45 mln dolarów) wyraziło zgodę 90 proc. udziałowców firmy Ibas, a także urzędy antymonopolowe. Ibas od wczoraj jest formalnie częścią Kroll Ontrack, ale proces łączenia obu firm trwać będzie trzy miesiące.

- W najbliższym czasie nadal będziemy działać jak oddzielne firmy, ale już niekonkurujące ze sobą. Spodziewamy się teraz decyzji dotyczących szczegółów połączenia w różnych krajach, produktów i formy świadczenia usług - powiedział "Rz" Marcin Musil, dyrektor zarządzający polskiego oddziału Kroll Ontrack. Oddział zajmuje się nie tylko usługami odzyskiwania danych utraconych przez użytkowników systemów IT z powodów losowych, błędów czy uszkodzeń sprzętu. W Polsce, w Katowicach, znajduje się także jedyne poza USAcentrum rozwoju oprogramowania firmy, z którego usług korzystają jej placówki na świecie. - Centrum jest powiększane, jego zatrudnienie ma się w tym roku podwoić - powiedział Marcin Musil.

Kroll Ontrack i Ibas były dotychczas liderami na polskim rynku. Kroll Ontrack miał przy tym udział szacowany na 40 proc., a Ibas na 8 proc. Inne firmy miały kilkuprocentowy udział. Pozostała prawie połowa rynku przypada na informatyków indywidualnych, do których trafiają uszkodzone nośniki komputerowej pamięci.

- W wyniku fuzji powiększona firma będzie działać w 20 krajach i oferować swe usługi w 13 językach - powiedział Ben Allen, prezes Kroll Ontrack. Rozwijać będzie także usługi dostarczania elektronicznych dowodów przestępstw. Przez najbliższe trzy miesiące zarówno pracownicy firmy Ibas, jak i jej prezes mają pozostać na swych stanowiskach.
z.z.

Kroll Otranck i Ibas po fuzji

* >Przychody ok. 200 MLN USD
* >Zysk netto* 0,8 MLN USD
* >Zatrudnienie 1,3 TYS. OSÓB
* * tylko Ibas po III kw. 2005 r., Kroll Otranck nie ujawnia danycha

sky's_the_limit
February 1st, 2006, 04:29 PM
Bezprzewodowy Internet dla aglomeracji katowickiej

NASK zainstalował w Katowicach drugą – po warszawskiej - stację bazową systemu radiowego dostępu do sieci pracującą w koncesjonowanym paśmie radiowym 3,6 - 3,8 GHz.
Zasięg stacji bazowej znajdującej się w Katowicach przy ul. Wita Stwosza wynosi około 30 km. Dzięki temu usługi NASK świadczone drogą radiową są dostępne dla firm zlokalizowanych nie tylko w samych Katowicach, ale również w dużej części aglomeracji i okolic: od Żorów po Dąbrowę Górniczą i od Tarnowskich Gór po Jaworzno.

Z pomocą systemu radiowego NASK oferuje klientom biznesowym wszystkie usługi transmisyjne: szerokopasmowy dostęp do Internetu, sieci korporacyjne, usługi telefonii stacjonarnej oraz łącza cyfrowe z zachowaniem najwyższych parametrów gwarantowanych umowami SLA. Wykorzystywany przez NASK system zapewnia nie tylko najwyższą jakość transmisji, wykazuje on też dużą elastyczność przy konfiguracji usług i jest odporny na zmiany warunków atmosferycznych.

W najbliższym czasie do sieci bezprzewodowej NASK podłączane będą kolejne duże miasta Polski.

za www.nask.pl

darius.
February 1st, 2006, 11:35 PM
Co to jest ten Żorów?? :D
Miało chyba byc: od Żor

luk7
February 13th, 2006, 12:13 PM
http://dabrowagornicza.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif
Region śląski stał się potentatem w branży motoryzacyjnej

Poniedziałek, 13 lutego 2006r.

Mercedesy, bmw, fiaty, renaulty czy ferrari - nie obejdą się bez tarcz hamulcowych Brembo. Firma ta uroczyście otworzy w Dąbrowie Górniczej 20 lutego odlewnię tarcz hamulcowych. To pierwsza w Polsce fabryka tego typu włoskiego producenta. W Dąbrowie Górniczej dla Brembo Polska - w fabryce tarcz i odlewni - będzie pracowało początkowo 510 osób. Do 2006 r. firma zatrudni ponad tysiąc osób. Wartość fabryki to 50 mln euro, co stanowi połowę środków zainwestowanych przez koncern w Polsce.

Brembo istnieje na rynku od 30 lat. Jest światowym liderem w projektowaniu, wynalazczości, produkcji systemów hamulcowych i ich składników do samochodów osobowych, motocykli i pojazdów użytkowych. Rozwiązania i produkty Brembo można obecnie znaleźć jako oryginalne wyposażenie większości prestiżowych samochodów na świecie. Montowane są nie tylko w samochodach Formuły 1, Indy, Nascar, czy WRC, ale także w większości motocykli startujących w mistrzostwach świata. Brembo dostarcza na światowe rynki ponad 25 mln tarcz hamulcowych rocznie.

- Współpracujemy z wysokiej klasy specjalistami i przeznaczamy znaczne środki na rozwój i inwestycje. Efektem naszej pracy jest obecność w ponad 70 krajach - mówi Alberto Bombassei, prezes zarządu Brembo. - Kładąc duży nacisk na inwestycje i chcąc wzmacniać konkurencyjność firmy na rynku, zbudowaliśmy trzecią w Europie, a pierwszą w Polsce fabrykę.

Oficjalne otwarcie nowej fabryki Brembo odbędzie się z udziałem polskiego ministra gospodarki Piotra Woźniaka oraz włoskiego ministra finanasów i gospodarki Giulio Tremontiego.

(bs) - Dziennik Zachodni

sky's_the_limit
February 14th, 2006, 09:34 PM
Centrum logistyczne w Gliwicach
14.02.2006

Dnia 10.02. w drodze przetargu została wyłoniona kolejna spółka, która będzie prowadzić działalność gospodarczą w KSSE. Műller – Die Lila Logistic Polska sp. z o.o. zakupi teren w Gliwicach o pow. niemalże 10 ha, na którym zainwestuje prawie 36 mln PLN w działalność polegającą min. na prowadzeniu transportu kolejowego, drogowego oraz usług magazynowania i przechowywania towarów. Spółka utworzy 82 nowe miejsca pracy, docelowo przy realizacji projektu może pracować nawet 350 osób.

Ze strony KSSE

sky's_the_limit
February 14th, 2006, 09:35 PM
i jeszcze 2 info z dziesiejszego dnia :)

http://rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif

K+N w Sosnowcu

Spółka Kühne+Nagel otworzyła w styczniu nowy terminal w Sosnowcu. Łącznie z magazynem w Lublińcu firma ma 23 tys. mkw. powierzchni magazynowej na Górnym Śląsku. Popyt na usługi logistyczne i magazynowe jest w tym regionie tak duży, że spółka planuje zwiększenie magazynów do 35 tys. mkw.
Rz

sky's_the_limit
February 15th, 2006, 02:47 PM
Rzeczpospolita:

Outlet inwestuje
Istniejący w Sosnowcu Fashion Outlet Centre, gdzie kupić można towary znanych marek po znacznie obniżonej cenie, rozpoczyna drugą fazę inwestycji, obliczaną na ok. 10 mln euro. Centrum handlowe rozbudowane zostanie o ok. 7,5 tys. mkw.

Darek_W
February 15th, 2006, 07:35 PM
Niestety, złe wieści :(


GM wybrał między Gliwicami a Saragossą

(PAP, tm/15.02.2006, godz. 14:19)

Nowy model minivana opel meriva będzie produkowany nie w gliwickiej fabryce Opla, tylko w zakładach General Motors (GM) w hiszpańskiej Saragossie.

O decyzji w sprawie lokalizacji produkcji merivy poinformowali w środę przedstawiciele GM na spotkaniu z dziennikarzami w Gliwicach.

"Obydwa zakłady zaprezentowały się z jak najlepszej strony" - powiedział wiceprezes do spraw produkcji GM Europe, Eric Stevens. "Ostatecznie dominującym kryterium okazał się poziom wymaganych inwestycji, który w przypadku Gliwic musiałby być ponaddwukrotnie wyższy niż w Saragossie" - zaznaczył. Aby uruchomić produkcję merivy, gliwicki zakład trzeba byłoby rozbudować, a w Saragossie nie ma takiej konieczności.

W sierpniu ubiegłego roku GM Europe przystąpił do wyboru lokalizacji produkcji następnej generacji modelu opla. Za najbardziej odpowiednie miejsca do produkcji uznano zakłady GM w Gliwicach i Saragossie.

Jak powiedział w środę PAP rzecznik GM Poland Przemysław Byszewski, przed podjęciem decyzji zgromadzono wiele danych dotyczących obydwu lokalizacji. Analiza wykazała, że z ekonomicznego punktu widzenia produkcję modelu należy zlokalizować w zakładach w Saragossie, które będą mogły znacząco zwiększyć wydajność produkcji.

"Decyzja o produkcji nowej merivy w Saragossie została podjęta w oparciu o m.in. takie czynniki jak: wymagania w zakresie mocy produkcyjnych, inwestycje, wydajność i elastyczność zakładu, system czasu pracy, logistyka, kursy walutowe" - powiedział Byszewski.

Cytowany w przesłanym w środę PAP komunikacie prezes GM Europe Carl-Peter Forster powiedział, że z ekonomicznego punktu widzenia obydwie lokalizacje wydawały się konkurencyjne.

"Gliwice miały oczywistą przewagę pod względem kosztów strukturalnych i materiałowych. Jednakże decydującym czynnikiem okazała się wielkość dodatkowych inwestycji, koniecznych do zwiększenia mocy produkcyjnych zakładu" - powiedział Forster.

"Nadal dostrzegamy potrzebę rozszerzania działalności na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. Biorąc pod uwagę rozwój tych rynków i konkurencyjne koszty, jest to bez wątpienia słuszny kierunek" - zaznaczył Forster. "Będziemy oczywiście analizować przyszłe możliwości rozwoju naszych placówek w tym regionie, uwzględniając tempo wzrostu lokalnego rynku" - dodał.

Kierownictwo gliwickiego Opla zapowiada, że w przyszłości będzie się ubiegało o produkcję nowych modeli.

Gliwicka fabryka wytwarza trzy modele opla. We wrześniu 2005 r. ruszyła produkcja nowej zafiry. Dzięki produkcji nowego modelu fabryka przyjęła do pracy dodatkowo tysiąc osób, zwiększając załogę do 3,1 tys. osób i zdolności produkcyjne do 180 tys. aut rocznie. Projekt to część offsetu, związanego z kupnem samolotu F- 16 dla wojska.

Fabryka pracuje na trzy zmiany, czyli całą dobę. Na jednej linii produkcyjnej powstaje sześć typów nadwozia trzech modeli opla - zafiry, astry clasic II i agili.

Od początku swojej działalności gliwicka fabryka wyprodukowała ponad 600 tys. samochodów. Zdecydowana większość produkcji idzie na eksport.

Zaklady Opla w Saragossie zatrudniają 8 tys. osób, które - dzięki decyzji GM - będą miały zapewnioną pracę przez najbliższych 10 lat.

sky's_the_limit
February 17th, 2006, 04:00 PM
Pierwszy terminal gotowy

Trwa rozruch hali magazynowej przy drodze zbiorczej od ul. Bielskiej w Pszczynie do ulicy Spokojnej w Goczałkowicach. Tym samym pierwszy etap budowy wysokiej klasy centrum logistycznego został zakończony. Kosztem prawie 20 mln złotych powstał magazyn o powierzchni użytkowej ponad 16 tys. m kw. z pięcioma dokami załadowczymi oraz pięcioma bramami wjazdowymi wyposażonymi w fartuchy ochronne. Otoczony placami manewrowymi i parkingami o powierzchni przekraczajšcej 15 tys. m kw.

Terminal, zarzšdzany przez spółkę �Inter-Grabex Logistic�, należšcš do grupy �Inter-Grabex�, której wła�cicielem jest Krystian Grabka z Mysłowic, należy do największych i najnowoczesniejszych na Slasku.

talkinghead
February 20th, 2006, 12:09 PM
Ja tam nei wiem gdzie jest katowicki watek ogolny o inwestycjach
(C) Puls Biznesu
Zurich: księgowość z Niemiec do Polski
20 lutego 2006
MD, AFP

Zurich Financial Services (ZFS) zapowiada przeniesienie do Polski księgowości niemieckiego oddziału — wynika z wypowiedzi dla „Financial Times Deutschland” Dietera Wemmera, szefa europejskich operacji szwajcarskiego koncernu ubezpieczeniowego.

ZFS ma w Niemczech sześć firm ubezpieczeniowych. Zdecydował także, że w drodze umowy outsourcingu z Capgemini 70 miejsc pracy w księgowości zostanie przeniesionych do Katowic.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2039 str. 11

darius.
February 20th, 2006, 02:55 PM
W Zawierciu rusza seryjna produkcja najnowocześniejszego na świecie urządzenia do badania dna oka. Jego kupnem zainteresowani są już okuliści z całego niemal świata. - Żaden inny aparat nie może się z nim równać - przyznają.

- To nieprawdopodobna przygoda. Rozpoczynając pracę nad konstrukcją aparatu, po cichu liczyliśmy na sukces, ale to, co się stało, przerosło nasze najśmielsze oczekiwania - mówi Michał Błach, dyrektor firmy Optopol Technology w Zawierciu, która będzie produkować tomograf.

Na jego sukces pracowało wielu ludzi. Pomysł powstał w głowie Macieja Wojtkowskiego z Zakładu Fizyki Medycznej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zainteresowali się nim inżynierowie z Optopolu. Latem mieli już gotowy prototyp. Skuteczność nowego aparatu wypróbowali natomiast lekarze z Kliniki Okulistyki w Bydgoszczy. - Aparat jest świetny, o wiele szybszy i dokładniejszy od dotychczasowych. Uzyskał już certyfikat ISO - mówi prof. Józef Kałużny, kierownik kliniki.

Tomografy, z których okuliści korzystali do tej pory, nie mogą się równać z tym, który będzie produkowany w Zawierciu. Stare na badanie oka potrzebują kilka sekund. Pacjent nie powinien w tym czasie nawet drgnąć. Rzadko się to udaje, więc badanie musi być powtarzane nawet kilkanaście razy, a jego wynik jest mało precyzyjny. Tymczasem naukowcy z Torunia wpadli na pomysł, by w tomografie wykorzystać specjalną diodę. Dzięki niej czujnik aparatu rejestruje w ułamku sekundy obraz całego badanego obszaru oka.

Teorię przełożyli na praktykę inżynierowie z Zawiercia. Zbudowali aparat, który pozwala uzyskać obraz o pięciokrotnie wyższej niż dotychczas rozdzielczości, a przy tym może być używany przez każdego okulistę. - Do tej pory zmiany na dnie oka można było wykryć dopiero, gdy były już zaawansowane. Teraz można je dostrzec już we wczesnej fazie, a to daje większe szanse chorym zagrożonym utratą lub zaburzeniami wzroku. Sądzę, że w ciągu 3-5 lat ten aparat stanie się jednym z podstawowych narzędzi diagnostycznych - przewiduje prof. Kałużny.

- Jesteśmy teoretykami. Nie przystępowaliśmy do pracy z myślą o tym, że ten aparat kiedyś trafi do klinik. Tym większa jest dziś nasza satysfakcja - mówi Andrzej Kowalczyk, kierownik toruńskiego Zakładu Fizyki Medycznej.

SOCT Copernicus, bo tak od angielskiego Spectral Optical Coherent Tomography i nazwy toruńskiej uczelni nazwano nowy aparat, będzie w przyszłym tygodniu zaprezentowany firmom handlującym sprzętem medycznym. - Przyjazd potwierdziło 21 firm, oprócz europejskich także z Australii, Chile i Korei Południowej - cieszy się Błach.

Naukowcy z toruńskiego uniwersytetu i inżynierowie z Zawiercia nie zamierzają jednak spoczywać na laurach. Już planują skonstruowanie pierwszego na świecie spektralnego tomografu do badania przedniej części oka.

GW

PB
February 21st, 2006, 09:46 AM
Biuro architektoniczne zaprojektowało dosyć dawno temu taki oto budynek biurowy w Katowicach. Bardzo ciekawy zresztą.

Powierzchnia netto - 14 500 Powierzchnia działki - 16 280 m2
Ilość miejsc postojowych - 240 w garażu podziemnym

Inwestor: NPC Polska Sp. z o.o.

http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/01d.jpg
http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/02d.jpg

oraz plac Słoneczny
Zaproponowano zabudowę Placu Słonecznego 2 budynkami biurowymi połączonymi częścią restauracyjną w parterze, budynkiem handlowym. Na pozostałej części placu zaprojektowano parking terenowy na 200 mp oraz zieleni rekreacyjnej z dużą powierzchnią wody. W elewacjach dominuje szary granit i niebieskawe szkło. Projekt wykonany dla potrzeb WARTA S.A.

http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/41d.jpg
http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/42d.jpg
http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/43d.jpg
http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/44d.jpg

Dane techniczne
powierzchnia działki – 7 518 m2
powierzchnia zabudowy – 3 400 m2
powierzchnia netto - 16 055 m2
kubatura - 70 000 m3
ilość kondygnacji 5
wysokość budynku – 18 m

PB
February 21st, 2006, 09:49 AM
Ten projekt mi się podoba, również z biura Impressio

HOTEL W KATOWICACH
koncepcja przetargowa

Lokalizacja
Katowice, ul. Sokolska

Propozycja hotelu w centrum Katowic z silnie eksponowanym narożnikiem w kierunku ul. Sokolskiej. W kompozycji elewacji przyjęto zasadę trójpodziału (zdwojony parter – pasmo główne – wieńcząca VIII kondygnacja) z rytmicznym podziałem pionowym. Parter budynku zawiera hol hotelowy i część restaracyjno-barową, I piętro to część konferencyjna zaś pozostałe kondygnacje to część hotelowa.

Dane techniczne
Ilość pokoi 185
Powierzchnia netto 7 050 m2
Powierzchnia brutto 9 100 m2
Powierzchnia działki 3 405 m2
Ilość miejsc postojowych 80 w garażu podziemnym 20 na terenie

Inwestor
NPC Polska Sp. z o.o.

http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/11d.jpg
http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/12d.jpg
http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/13d.jpg
http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/14d.jpg

Koniaczeq
February 21st, 2006, 02:11 PM
!! No prosze bardzo fajny hotel ! ciekawe w ktorym miejscu mial powstac !?

The Real Sputnik
February 21st, 2006, 10:09 PM
To jest zdaje się wizualka hotelu , który miał stanąc w miejsce Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych. Szkoda :/

Darek_W
February 23rd, 2006, 05:00 PM
PKE INWESTUJE

Miliardy na energię


W ciągu 14 lat Południowy Koncern Energetyczny wyda 11 mld zł na inwestycje.




- Nasza strategia do 2020 roku przewiduje odbudowę urządzeń do produkcji mocy 2260 megawatów. Stare trzeba wycofać w związku z dyrektywami ekologicznymi Unii Europejskiej - powiedziała Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceprezes i dyrektor ds. handlowo-ekonomicznych PKE. Dzięki inwestycjom możliwa będzie odbudowa 2260 megawatów zainstalowanych mocy wytwórczych energii elektrycznej.

W ramach inwestycji planowana jest też budowa nowego bloku w Elektrowni Łagisza. Wartość tej inwestycji wynosi około 2 mld zł.

Łącznie ze strategią została przygotowana projekcja finansowa na ten okres, która zakłada finansowanie inwestycji w 40 - 50 proc. ze środków własnych. - Pozostałe finansowanie będą stanowiły źródła zewnętrzne. W połowie stycznia odbyliśmy już wstępne rozmowy z bankami w tej sprawie - powiedziała wiceprezes.

Strategia PKE przewiduje zachowanie mocy elektrowni należących do grupy na poziomie ok. 5 tys. megawatów. W miejsce wycofywanych nieefektywnych i nieekologicznych jednostek budowane będą nowe.

Rzecznik PKE Paweł Gniadek poinformował, że w ramach strategii przewidziane jest obniżenie do 2009 r. zatrudnienia w koncernie o 900 osób, do pięciu tysięcy pracowników. Firma chce m.in. wprowadzić nowy program dobrowolnych odejść.

"RZECZPOSPOLITA"

sky's_the_limit
February 23rd, 2006, 05:38 PM
Ten projekt mi się podoba, również z biura Impressio

HOTEL W KATOWICACH
koncepcja przetargowa

Lokalizacja
Katowice, ul. Sokolska

Propozycja hotelu w centrum Katowic z silnie eksponowanym narożnikiem w kierunku ul. Sokolskiej. W kompozycji elewacji przyjęto zasadę trójpodziału (zdwojony parter – pasmo główne – wieńcząca VIII kondygnacja) z rytmicznym podziałem pionowym. Parter budynku zawiera hol hotelowy i część restaracyjno-barową, I piętro to część konferencyjna zaś pozostałe kondygnacje to część hotelowa.

Dane techniczne
Ilość pokoi 185
Powierzchnia netto 7 050 m2
Powierzchnia brutto 9 100 m2
Powierzchnia działki 3 405 m2
Ilość miejsc postojowych 80 w garażu podziemnym 20 na terenie

Inwestor
NPC Polska Sp. z o.o.

http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/11d.jpg
http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/12d.jpg
http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/13d.jpg
http://www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/14d.jpg


na dzisiejszym spotkaniu Prezydent wspominal cos o tym ze na Sokolskiej ma byc budowany jakis hotel moze wlasnie ten

bregi
February 23rd, 2006, 06:21 PM
oby ten dawny zaniechany. Ten jest trochę zaniski i za drobny jak na te okolice

Darek_W
February 24th, 2006, 07:22 PM
Śląska Giełda Kwiatowa uruchomiła halę za 12 mln zł

Wybudowana kosztem ok. 12 mln zł hala sprzedaży kwiatów uruchomiona została w piątek na terenie Śląskiej Giełdy Kwiatowej w Tychach, należącej do największych tego typu przedsięwzięć w Polsce.
Obiekt wyposażony jest w systemy klimatyzacji, poprawiające standard handlu kwiatami.

"To obecnie najnowocześniejsza w Polsce hala, zapewniająca wszelkie standardy wymagane w handlu tak specyficznym towarem, jakim są kwiaty. Obiekt wyposażony jest m.in. w chłodnie do ich przechowywania oraz pompy ciepła" - powiedział PAP dyrektor zarządzającej giełdą firmy Synergia, Adam Antosiewicz. Na istniejącej od 19 lat pięciohektarowej tyskiej giełdzie kwiatami handluje, hurtowo i detalicznie, ok. 800 podmiotów. Jej przedstawiciele wyliczyli, że to największa giełda w Polsce, gdzie sprzedaje się niemal wyłącznie kwiaty, drzewka i krzewy ozdobne, a także akcesoria związane z ogrodnictwem i artykuły dekoracyjne. Na innych giełdach kwiaty stanowią jedynie część towarów.

Nowa hala o powierzchni ponad 5 tys. m kw. ma być - według przedstawicieli spółki - krokiem w kierunku "cywilizowania" polskiego rynku kwiatowego, dotąd często kojarzonego częściowo z szarą strefą i handlem kwiatami bezpośrednio z ciężarówek. Obok hali działa centrum kształcenia florystycznego, gdzie szkoleni są kwiaciarze i prezentowane nowinki z branży. To odpowiedź na prognozowany wzrost polskiego rynku kwiatów.

Według przytaczanych przez Śląską Giełdę Kwiatową danych ministerstwa rolnictwa słynącej z kwiatów Holandii, wartość polskiego rynku kwiatów ciętych to ok. 277 mln euro, a kwiatów doniczkowych na 125 mln euro. Plasuje to Polskę pod tym względem na 11. miejscu w Europie. Według holenderskiego raportu, polski rynek kwiatów ma duży potencjał wzrostu.

Antosiewicz podkreślił, że Polscy hodowcy kwiatów bez kompleksów współpracują z odbiorcami z wielu krajów. Dotychczas często barierą hamującą eksport była niemożność sprostania wymaganiom zagranicznych odbiorców, którzy oczekują kompletnych dostaw złożonych z wielu rodzajów kwiatów w określonych proporcjach. Takiej dostawy nie da się przygotować w prowizorycznych warunkach, a nowa hala w Tychach daje taką możliwość.

PAP, Puls Biznes

BTY
February 24th, 2006, 10:17 PM
Budynek szkoły florystycznej a zarazem wejście do hali jest całkiem ładny, jest to były budynek folwarczny księcia pszczyńskiego. Niestety sama hala to straszna buda!

sky's_the_limit
February 27th, 2006, 12:50 PM
nie wiem do jakiego watku to wrzucic ;/

jakby co to niech to ktos wrzuci do tego ktiry uzna za wlasciwy:

http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif

Nie tylko śląskie drogi
Data: 2006-02-13
Bieżący rok przyniesie na Śląsku co najmniej kilka znaczących inwestycji, najbardziej spektakularne będą dotyczyć infrastruktury


Zakończy się bowiem budowa bodaj najbardziej oczekiwanej i najbardziej spektakularnej części Drogowej Trasy Średnicowej. Odcinek przebiegający przez centrum Katowic, z niespełna 700-metrowym tunelem podziemnym, ma według planu zostać oddany do użytku w listopadzie 2006 r. Inwestycja przeszła pod koniec zeszłego roku poważny kryzys, związany z upadłością głównego wykonawcy - holdingu PRInż. Ostatecznie roboty zostały co prawda przejęte przez Polimex Mostostal Siedlce, ale nie dało się uniknąć opóźnień.

- Na niektórych odcinkach nastąpiła intensyfikacja prac i straty częściowo nadrobiono - mówi Stanisław Marczyk, pełnomocnik prezydenta Katowic do spraw budowy DTŚ. - Warunki pogodowe nie sprzyjają prowadzeniu prac, ale powinny się one zakończyć zgodnie z planem.

W połowie września ma zostać oddana do użytku szklana kopuła, która będzie jednym z najbardziej charakterystycznych punktów inwestycji.

Dokończenie budowy trasy jest jednym z priorytetów drogowych na Śląsku. Jerzy Polaczek, minister transportu i budownictwa, który przed tygodniem odwiedził Katowice, zapewnił, że będzie można przejechać DTŚ z Katowic do Gliwic do 2010 r., czyli wcześniej niż planowano. DTŚ połączy się też z autostradą A4 Katowice - Wrocław. Potem mają rozpocząć się prace projektowe nad przedłużeniarasy w kierunku Sosnowca i Dąbrowy Górniczej. Także za cztery lata ma być oddany do użytku odcinek autostrady A1 z Sośnicy do Pyrzowic. Minister Polaczek zapowiedział też powstanie na Śląsku trzech tras ekspresowych: Częstochowa - Gorzyczki, Cieszyn - Bielsko-Biała - Zwardoń i Bielsko-Biała - Żywiec - Zwardoń.

Rząd przeznaczy w tym roku na budowę dróg na Śląsku 648 mln zł, a w dofinansowaniu inwestycji ma pomóc Europejski Bank Inwestycyjny.

Szyny i skrzydła
Ważne, że Unia Europejska przekaże PKP ok. 3 mld zł na remont torów między Katowicami a Gdynią. Za siedem lat powstanie dzięki temu najszybsza linia kolejowa w kraju (podróż z Trójmiasta do Katowic ma trwać ok. czterech godzin). Trasa będzie częścią VI korytarza transportowego (Trójmiasto - Wiedeń), który UE uznała w zeszłym roku za priorytet dla całej unii.

Rewolucyjne zmiany przejdzie w tym roku lotnisko w Pyrzowicach. Rozbudowa nowego terminalu, która rozpoczęła się pod koniec zeszłego roku ma nabrać tempa na wiosnę. Plany zakładają, że do maja 2006 r. będzie gotowy parter z nową halą odpraw, a do maja 2007 dwa - piętra przeznaczone na działalność komercyjną - sklepy, restaurację itp. Cała inwestycja ma kosztować 56 mln zł (44 mln lotnisko otrzyma z funduszu Schengen).

Nowy terminal obsłuży co roku nawet 3,5 mln pasażerów, czyli dwukrotnie więcej, niż działający obecnie. Pasażerowie będą odprawiani z 35, a nie jak dotąd z 17 stanowisk. Nowy budynek będzie miał 23 metry wysokości. Dzięki niemu powierzchnia terminalu powiększy się z 7600 do 15 700 mkw.

Centrum biznesu
Jedna z najbardziej pechowych inwestycji w Katowicach wreszcie doczeka się realizacji. Jak zapewnia obecny właściciel biurowca firma Strabag, budowa KCB zostanie dokończona według pierwotnego projektu. Na parterze znajdzie się miejsce na działalność handlową, natomiast na piętrach będą się mieścić biura. Prace wykończeniowe rozpoczną się na wiosnę 2006 roku.

Gliwickie supercentra
W Gliwicach powstaną obok siebie dwa supercentra handlowe. Focus Park to inwestycja angielskiego dewelopera Parkridge CE Retail. Budowany na powierzchni 140 tys. mkw., kosztować będzie 400 mln zł. Powstanie na części terenu dawnej Huty Gliwice. Będzie w nim m.in. kino na 2,2 tys. osób, centrum fitness i pasaż handlowy z ok. 220 punktami usługowymi i sklepami. Rozpoczęcie budowy jest planowane na początek bieżącego roku, a oddanie centrum do eksploatacji na koniec 2007 r. Kilkaset metrów od Facusa powstanie Forum. To centrum buduje duńska firma Braaten+Pedersen, specjalizująca się w tego typu obiektach. Na terenie Forum znajdzie się m.in.: 160 sklepów, market Careffour oraz kino Cinema City. Obiekt zostanie oddany do użytku wiosną 2007 roku. Supercentra powstaną także w Rybniku i Sosnowcu.

Filologia z betonu i szkła
Jedną z większych inwestycji, których rozpoczęcie zaplanowano na 2006 rok w Sosnowcu, jest nowy gmach wydziału Neofilologii Uniwersytetu Śląskiego. Budynek powstanie w miejscu dawnego szpitala dziecięcego przy ul. Grota-Roweckiego. Przewidywany koszt realizacji projektu wynosi prawie 42 mln zł. Miasto dofinansuje budowę prawie 10 mln zł. Jak informuje Grzegorz Dąbrowski, rzecznik prasowy magistratu, do 22 marca br. można składać jeszcze oferty inwestycyjne. Prace zakończą się 15 miesięcy po przekazaniu inwestorowi placu budowy.

(mcl,jor)

http://www.biznespolska.pl/cover/bs/bs_303/BS_303_04_inwestycjekcb_600.jpg
KCB
http://www.biznespolska.pl/cover/bs/bs_303/BS_303_04_rondokopula_600.jpg
Rondo
http://www.biznespolska.pl/cover/bs/bs_303/BS_303_04_inwest_Terminal_600.jpg
Pyrzowice
http://www.biznespolska.pl/cover/bs/bs_303/BS_303_04_Neofilologia1_600.jpg
Wydzial filologii w Sosnowcu

darius.
February 27th, 2006, 01:27 PM
mam prośbę do moderatorów, nie znalazłem zbiorczego wątku dla katowickich inwestycji, jeśli takowy istnieje, to proszę o włączenie do niego tego posta. Ponadto moznaby było także właczyc kilka threadów, w których jest tylko parę postów o inwestycjach w Katowicach (mnóstwo jest takich tematów na dalszych podstronach-najlepiej skorzystać ze spisu zrobionego przez marpe, wg mnie wszystkie thready,oprócz KCB mozna spokojnie włączyć do tego)

Bieżący rok przyniesie na Śląsku co najmniej kilka znaczących inwestycji, najbardziej spektakularne będą dotyczyć infrastruktury


Zakończy się bowiem budowa bodaj najbardziej oczekiwanej i najbardziej spektakularnej części Drogowej Trasy Średnicowej. Odcinek przebiegający przez centrum Katowic, z niespełna 700-metrowym tunelem podziemnym, ma według planu zostać oddany do użytku w listopadzie 2006 r. Inwestycja przeszła pod koniec zeszłego roku poważny kryzys, związany z upadłością głównego wykonawcy - holdingu PRInż. Ostatecznie roboty zostały co prawda przejęte przez Polimex Mostostal Siedlce, ale nie dało się uniknąć opóźnień.

- Na niektórych odcinkach nastąpiła intensyfikacja prac i straty częściowo nadrobiono - mówi Stanisław Marczyk, pełnomocnik prezydenta Katowic do spraw budowy DTŚ. - Warunki pogodowe nie sprzyjają prowadzeniu prac, ale powinny się one zakończyć zgodnie z planem.

W połowie września ma zostać oddana do użytku szklana kopuła, która będzie jednym z najbardziej charakterystycznych punktów inwestycji.

Dokończenie budowy trasy jest jednym z priorytetów drogowych na Śląsku. Jerzy Polaczek, minister transportu i budownictwa, który przed tygodniem odwiedził Katowice, zapewnił, że będzie można przejechać DTŚ z Katowic do Gliwic do 2010 r., czyli wcześniej niż planowano. DTŚ połączy się też z autostradą A4 Katowice - Wrocław. Potem mają rozpocząć się prace projektowe nad przedłużeniarasy w kierunku Sosnowca i Dąbrowy Górniczej. Także za cztery lata ma być oddany do użytku odcinek autostrady A1 z Sośnicy do Pyrzowic. Minister Polaczek zapowiedział też powstanie na Śląsku trzech tras ekspresowych: Częstochowa - Gorzyczki, Cieszyn - Bielsko-Biała - Zwardoń i Bielsko-Biała - Żywiec - Zwardoń.

Rząd przeznaczy w tym roku na budowę dróg na Śląsku 648 mln zł, a w dofinansowaniu inwestycji ma pomóc Europejski Bank Inwestycyjny.

Szyny i skrzydła
Ważne, że Unia Europejska przekaże PKP ok. 3 mld zł na remont torów między Katowicami a Gdynią. Za siedem lat powstanie dzięki temu najszybsza linia kolejowa w kraju (podróż z Trójmiasta do Katowic ma trwać ok. czterech godzin). Trasa będzie częścią VI korytarza transportowego (Trójmiasto - Wiedeń), który UE uznała w zeszłym roku za priorytet dla całej unii.

Rewolucyjne zmiany przejdzie w tym roku lotnisko w Pyrzowicach. Rozbudowa nowego terminalu, która rozpoczęła się pod koniec zeszłego roku ma nabrać tempa na wiosnę. Plany zakładają, że do maja 2006 r. będzie gotowy parter z nową halą odpraw, a do maja 2007 dwa - piętra przeznaczone na działalność komercyjną - sklepy, restaurację itp. Cała inwestycja ma kosztować 56 mln zł (44 mln lotnisko otrzyma z funduszu Schengen).

Nowy terminal obsłuży co roku nawet 3,5 mln pasażerów, czyli dwukrotnie więcej, niż działający obecnie. Pasażerowie będą odprawiani z 35, a nie jak dotąd z 17 stanowisk. Nowy budynek będzie miał 23 metry wysokości. Dzięki niemu powierzchnia terminalu powiększy się z 7600 do 15 700 mkw.

Centrum biznesu
Jedna z najbardziej pechowych inwestycji w Katowicach wreszcie doczeka się realizacji. Jak zapewnia obecny właściciel biurowca firma Strabag, budowa KCB zostanie dokończona według pierwotnego projektu. Na parterze znajdzie się miejsce na działalność handlową, natomiast na piętrach będą się mieścić biura. Prace wykończeniowe rozpoczną się na wiosnę 2006 roku.

Gliwickie supercentra
W Gliwicach powstaną obok siebie dwa supercentra handlowe. Focus Park to inwestycja angielskiego dewelopera Parkridge CE Retail. Budowany na powierzchni 140 tys. mkw., kosztować będzie 400 mln zł. Powstanie na części terenu dawnej Huty Gliwice. Będzie w nim m.in. kino na 2,2 tys. osób, centrum fitness i pasaż handlowy z ok. 220 punktami usługowymi i sklepami. Rozpoczęcie budowy jest planowane na początek bieżącego roku, a oddanie centrum do eksploatacji na koniec 2007 r. Kilkaset metrów od Facusa powstanie Forum. To centrum buduje duńska firma Braaten+Pedersen, specjalizująca się w tego typu obiektach. Na terenie Forum znajdzie się m.in.: 160 sklepów, market Careffour oraz kino Cinema City. Obiekt zostanie oddany do użytku wiosną 2007 roku. Supercentra powstaną także w Rybniku i Sosnowcu.

Filologia z betonu i szkła
Jedną z większych inwestycji, których rozpoczęcie zaplanowano na 2006 rok w Sosnowcu, jest nowy gmach wydziału Neofilologii Uniwersytetu Śląskiego. Budynek powstanie w miejscu dawnego szpitala dziecięcego przy ul. Grota-Roweckiego. Przewidywany koszt realizacji projektu wynosi prawie 42 mln zł. Miasto dofinansuje budowę prawie 10 mln zł. Jak informuje Grzegorz Dąbrowski, rzecznik prasowy magistratu, do 22 marca br. można składać jeszcze oferty inwestycyjne. Prace zakończą się 15 miesięcy po przekazaniu inwestorowi placu budowy.

biznespolska.pl

RuffRyders1
February 27th, 2006, 02:50 PM
Co to znowu za nowa droga expresowa z Czestochowy do Gorzyczek?? Chyba mialo byc autostrada, skoro z Sosnicy do Pyrzowic to A1, no chyba ze tylko na tym odcinku ma byc autostrada LOL

sky's_the_limit
February 28th, 2006, 12:41 PM
Ile będzie kosztowała budowa miejskiego basenu?

Wtorek, 28 lutego 2006r.

O tym, że w mieście powstanie basen, już pisaliśmy. Od wczoraj wiadomo, ile pieniędzy i kiedy zostanie przeznaczonych na tę inwestycję. Radni jednogłośnie przyjęli Wieloletni Plan Inwestycyjny na lata 2006-2010. Znalazły się w nim zapisy dotyczące m.in. obiektów sportowych.
REKLAMA




Najwięcej ma kosztować zespół kąpielisk, który powstanie na byłym stadionie przy ul. Zgrzebnioka. Zostały tam już przeprowadzone badania górniczo-geologiczne. - Wykazały one, że taka inwestycja może w tym miejscu powstać - mówi Waldemar Bojarun, rzecznik Urzędu Miasta. - Niedługo rozpoczną się prace projektowe.

W tym roku miasto przeznaczy na ten cel 350 tys. zł. Znacznie więcej, bo około 24 miliony zł, pochłonie budowa do 2009 roku. To jednak nie wszystko. - Oszacowaliśmy, że budowa zespołu kąpielisk będzie kosztować do 50 milionów złotych - informuje Bojarun.

Mniej kosztowna, ale równie znacząca, będzie modernizacja stadionu GKS przy ul. Bukowej. W WPI na ten cel zostało zarezerwowanych 7,5 mln zł (do 2009). Problem w tym, że na razie obiekt nie należy jeszcze do miasta. Jak jednak deklarują urzędnicy, sytuacja prawna gruntów pod stadionem ma zostać uregulowana już niedługo. Dopiero wtedy będzie można przystąpić do prac na Bukowej. - WPI jest tak zwanym planem kroczącym. Oznacza to, że w zależności od potrzeb, niektóre środki przeznaczone na jakiś cel mogą zostać wykorzystane szybciej niż to jest zapisane. Możliwa jest też sytuacja odwrotna. Jeśli okaże się, że jakaś inwestycja kosztuje więcej niż zakładano, wówczas radni mogą przegłosować przyznanie na nią dodatkowych pieniędzy - wyjaśnia Bojarun.
DZ

Darek_W
February 28th, 2006, 08:11 PM
Donbas zapowiada duże inwestycje w H.Częstochowa

Związek Przemysłowy Donbasu od maja ma zamiar rozpocząć większe inwestycje w Hucie Stali Częstochowa. Pozwolą one na zwiększenie poziomu produkcji do 1,1-1,2 mln ton blachy rocznie w 2008 roku z obecnych ok. 700.000 ton.
Poinformował Konstanty Litwinow, prezes polskiej spółki ZPD Steel.

"Od lutego zaczęliśmy modernizację pieca przepychowego, ale od maja, najpóźniej od czerwca zacznie być realizowana większa fala inwestycji" - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej Litwinow. "Zaczniemy wdrażać inwestycje konieczne dla dobrego funkcjonowania huty i wzmocnienia jej pozycji konkurencyjnej na rynku globalnym (...) Zamierzamy osiągnąć poziom 800.000-850.000 ton w 2007 roku i docelowo 1,1-1,2 mln ton w 2008 roku" - dodał.

Powiedział też, że nie są planowane inwestycje w zakresie budowy, za wyjątkiem nowej baterii koksowniczej, a jedynie w zakresie modernizacji istniejących urządzeń.

"Pierwszy kierunek inwestycji to obniżenie kosztów, drugi to zwiększenie możliwości wolumenu produkcji, trzeci to rozszerzenie gamy produkcyjnej, co umożliwi produkcję tych rodzajów blach, których wcześniej huta nie była w stanie produkować" - powiedział Litwinow.

"Czwarty to polepszenie jakości produkcji np. pieca przepychowego, grzewczej linii cięcia. To są inwestycje, które zmodernizują je i pozwolą produkować przynajmniej trzy rodzaje nowej blachy" - dodał.

Prezes powiedział, że tylko w tym roku inwestycje powinny sięgnąć ok. 100 mln złotych wobec 40 mln zł do których jest zobowiązany w tym roku zgodnie z harmonogramem z umowy. W podpisanej w 2005 roku umowie Donbas zobowiązał się do zainwestowania w hucie 440 mln zł w ciągu trzech lat od przejęcia kontroli.

"W tym roku zamierzamy zainwestować około 100 mln zł jako pierwszą ratę. Całość inwestycji, do których jesteśmy zobowiązani ma być fizycznie wdrożona w ciągu trzech lat od momentu przejęcia. Jest harmonogram zobowiązań (...) a my powinniśmy zarówno przyspieszyć jak i zwiększyć zakres tych inwestycji" - powiedział.

Litwinow powiedział, że od momentu przejęcia kontroli nad Hutą, Donbas przeprowadził konsolidację całego kombinatu i od stycznia huta stanowi jedno przedsiębiorstwo. Rozpoczął też prace restrukturyzacyjne.

"Podjęliśmy szereg działań mających na celu wprowadzenie Huty na nowe rynki zbytu, udało się przeprowadzić wstępne negocjacje handlowe (...) widzimy duże możliwości zwiększenia wolumenu sprzedaży docelowo chcemy produkować ok. 1,1-1,2 mln ton blachy grubej rocznie" - powiedział Litwinow.

"Wprowadziliśmy działania nakierowane na obniżenie kosztów poprzez reorganizację i nowy system kontroli finansowej" - dodał.

W październiku 2005 roku ZPD Donbas przejął kontrolę nad Hutą Stali Częstochowa należącą do Towarzystwa Finansowego Silesia oraz nabył od Skarbu Państwa dwanaście spółek wchodzących w skład grupy kapitałowej Huty Częstochowa.

Łączna cena udziałów wszystkich nabytych w październiku przez Donbas spółek wynosiła 1,25 mld zł. Cena miała zostać powiększona w momencie zakupu o wzrost wartości aktywów netto sprzedawanych spółek od końca 2004 roku do ostatecznego dnia zamknięcia transakcji.

"Spełniliśmy wszystkie zobowiązania wynikające z pakietu socjalnego (...) zapłaciliśmy cenę dodatkową wynikającą z różnicy między wartością aktywów netto na koniec 2004 roku, a w październiku 2005 roku i kwota ta wyniosła 112 mln zł" - powiedział Litwinow.

Litwinow nie podał szacunkowych wyników finansowych Huty Częstochowa za 2005 rok, powiedział jedynie, że spółka nie generuje strat.

"Na pewno nie generujemy strat (...) zyski zamierzamy osiągać na koniec roku, a w tej chwili zyski nie są jakieś porażające - jakieś 3-4 mln złotych miesięcznie" - powiedział.

Litwinow, pytany o plany giełdowe, powiedział, że wejście na warszawską giełdę nie jest celem samym w sobie.

"W tej chwili wejście na giełdę nie jest celem samym w sobie, po to żeby być na giełdzie. Musimy najpierw uporządkować ten biznes, a dopiero potem zobaczyć, czy będziemy tego potrzebowali czy nie" - powiedział.

Huta Częstochowa jest głównym polskim producentem blach grubych stosowanych m.in. w przemyśle okrętowym oraz do konstrukcji stalowych. Huta zatrudnia około 4,3 tys. osób.

Związek Przemysłowy Donbasu kieruje na Ukrainie grupą przemysłową skupiającą przedsiębiorstwa, które funkcjonują głównie w sektorze hutnictwa żelaza, przemyśle maszynowym i wyrobów stalowych o produkcji sięgającej 8,4 mln ton stali surowej. Zatrudnia ponad 50 tys. osób.

PAP, tm

Darek_W
February 28th, 2006, 08:14 PM
Negocjacje w Fiat-GM ws. nowego systemu pracy

Wtorkowe negocjacje dyrekcji ze związkowcami w bielskiej Fiat-GM Powertrain Polska w sprawie wdrożenia nowego systemu zmianowego, co jest warunkiem sięgających 81 mln euro inwestycji w spółce, nie zakończyły się porozumieniem.
Rozmowy będą kontynuowane w środę - dowiedziała się PAP od przedstawicieli dyrekcji i związków zawodowych.

Członek zarządu Powertrain Marek Stanclik powiedział PAP, że podczas negocjacji potwierdził możliwość inwestycji, o ile wprowadzony zostanie nowy system pracy. Oznacza on sześciodniowy tydzień pracy maszyn i pięciodniowy pracowników - każdy pracownik przepracuje w tygodniu 40 godzin. Potwierdził także, że wprowadzeniu systemu towarzyszyć mają przeprowadzone w ciągu dwóch lat podwyżki płac o 480 złotych brutto dla pracowników przy bezpośredniej produkcji i 570 złotych dla służb utrzymania ruchu.

Stanclik powiedział, że związki zawodowe w spółce, poza "Solidarnością", są skłonne zaaprobować wdrożenie systemu. "Rozumieją potrzebę, bo od tego zależy przyszłość zakładu do 2015 roku." - wyjaśnił.

Wiceszef "Solidarności" Fiat Auto Poland, która zrzesza także członków z Powertrain, Rajmund Pollak powiedział, że najpierw należy się porozumieć co do podwyżek płac, a dopiero później możliwa będzie rozmowa o nowym systemie pracy.

Jeden z działaczy związku branżowego "Metalowcy" powiedział nieoficjalnie, że "Solidarność" wywiera presję na inne związki. Dodał, że jedynym rozwiązaniem staje się przeprowadzenie w zakładzie rzetelnego referendum.

Nieoficjalnie osoby zbliżone do władz spółki oraz pozostałych związków zawodowych dodają, że nieprzejednana postawa "Solidarności" ma związek ze zbliżającymi się wyborami w komisjach zakładowych. Zarząd regionu podbeskidzkiej "Solidarności" na swojej stronie internetowej podaje, że nieprzekraczalnym terminem przeprowadzenia wyborów jest 31 marca.

Podczas negocjacji na sali pojawiła się grupa kilkudziesięciu pracowników, którzy sprzeciwiali się wprowadzeniu systemu.

Nowy system oznacza sześciodniowy tydzień pracy maszyn i pięciodniowy pracowników - każdy pracownik przepracuje w tygodniu 40 godzin, przy czym zmiana może wypaść w sobotę. Wyjątkiem jest około 50 pracowników służby utrzymania ruchu, którzy konserwują maszyny w niedzielę.

Wprowadzenie tego systemu gwarantuje inwestycje w wysokości 81 milionów euro, a także zatrudnienie 450 pracowników. Inwestycje mają związek z planami zwiększenia wielkości produkcji silnika dieslowskiego 1.3 SDE Multijet z niespełna 700 tysięcy sztuk rocznie obecnie - do 800 tysięcy sztuk rocznie, a także z przystosowaniem do wymogów normy ekologicznej Euro 5. Według zarządu silnik ma być produkowany do 2015 roku.

Prezes spółki Tadeusz Świerczek dodał też, że przyjęciom pracowników do Powertrain Polska musi towarzyszyć zatrudnienie ok. 150-200 nowych osób w 28 spółkach współpracujących z zakładem.

Prezes Powertrain Polska podkreślił, że jeżeli do końca lutego nie będzie zgody związkowców, inwestycja może trafić poza Polskę - do Turcji, Brazylii lub Indii.

Związkowiec z "Solidarności" Rajmund Pollak przekonuje jednak, że wprowadzenie proponowanego przez dyrekcję systemu pracy spowoduje obniżenie jakości, gdyż pracownicy będą bardziej zmęczeni. Jego zdaniem system jest niekorzystny także dla pracowników, którzy studiują zaocznie, gdyż będą musieli wybrać między pracą a studiami. Nie gwarantuje on też wielkości inwestycji. "Nowy system absolutnie nie zapewni inwestycji. On pozwoli bez inwestycji produkować więcej silników" - powiedział.

Fiat-GM Powertrain Polska jest spółką joint venture Fiata General Motors. Firma zatrudnia obecnie około 1,35 tysiąca osób. Działa w bielskiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W uruchomienie w produkcji Fiat wspólnie z General Motors zainwestowały blisko 400 milionów euro. Pierwsze silniki zjechały z taśmy pod koniec marca 2003 roku.

PAP, tm

Filo
March 1st, 2006, 03:00 PM
W Gliwicach powstanie kolejowy terminal kontenerowy

Kosztem ponad 30 mln zł Śląskie Centrum Logistyki w Gliwicach, obejmujące m.in. miejscowy port rzeczny, zamierza wybudować i uruchomić nowoczesny terminal kontenerowy dla potrzeb transportu kolejowego - poinformował gliwicki samorząd, który jest głównym akcjonariuszem Centrum.

W trzecim kwartale tego roku planowane jest ukończenie pierwszego etapu budowy i oddanie do eksploatacji części terminalu o powierzchni 3 hektarów i pojemności 300 kontenerów. W kolejnych latach terminal będzie rozbudowywany, docelowo przeładowując ok. 60 tys. kontenerów rocznie na powierzchni ponad 8 hektarów.

Środki na realizację przedsięwzięcia będą pochodzić przede wszystkim z emisji nowych akcji Śląskiego Centrum Logistyki, które kupi inwestor - Przedsiębiorstwo Transportu Kolejowego i Gospodarki Kamieniem w Zabrzu, będące prywatnym przewoźnikiem kolejowym. Udział firmy w spółce wyniesie 25,95 proc. Głównym akcjonariuszem pozostanie gmina Gliwice, posiadająca 70,92 proc. akcji.

Według przedstawicieli gliwickiego magistratu, dzięki inwestycji Gliwice staną się znaczącym węzłem logistycznym w Polsce i Europie. Z terminalu będą korzystać m.in. dysponenci towarów dostarczanych do Śląskiego Centrum Logistyki, koncentrującego się dotąd na obsłudze portu przeładunkowego i ciężkiego transportu samochodowego.

Zdaniem pomysłodawców przedsięwzięcia, uruchomienie terminala pozwoli na pełne wykorzystanie atutów kontenerowych przewozów kolejowych, do których należy konkurencyjny wobec samochodowego czas przewozu towarów oraz poprawa stanu środowiska naturalnego, zatruwanego przez spaliny ciężarówek.

www.pb.pl

Filo
March 1st, 2006, 03:02 PM
Plastal uruchomił w Gliwicach Centrum Montażu i Sekwencjonowania za 25 mln zł

Wybudowane kosztem ok. 25 mln zł nowe Centrum Montażu i Sekwencjonowania skandynawskiej grupy Plastal, gdzie montowane i magazynowane będą zderzaki na potrzeby gliwickiej fabryki Opla, ruszyło w środę w Gliwicach - poinformowali przedstawiciele firmy.

Plastal działa w gliwickiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE) już od kilku lat, produkując elementy z tworzyw sztucznych dla motoryzacji, głównie zderzaki. Dotychczas ich montaż i przygotowanie do wysyłki odbywało się w wynajętej hali, teraz spółka wybudowała własną, o powierzchni prawie 11 hektarów. Od fabryki Opla dzieli ją ok. pół kilometra.

"General Motors Manufactoring Poland" (dawniej Opel Polska) nie jest naszym jedynym partnerem i odbiorcą. W najbliższych miesiącach uruchomimy w nowej hali montaż lakierowanych elementów aut Volkswagen, BMW i Audi" - poinformowała dyrektor ds. logistyki w firmie Plastal, Joanna Sproncel.

Centrum Montażu i Sekwencjonowania (tzw. SILS) nie jest jedyną nową inwestycją Plastala. W 2004 roku firma otrzymała pozwolenie KSSE na rozbudowę swojej fabryki o nowoczesną linię lakierniczą. Według wcześniejszych informacji, firma zainwestuje w nią ponad 66 mln zł i zatrudni dodatkowo 70 osób. Inwestycja jest w toku.

Gliwicka spółka Plastal należy do międzynarodowej grupy, wyspecjalizowanej w produkcji elementów z tworzyw sztucznych dla motoryzacji. Grupa Plastal zatrudnia blisko 2,4 tys. osób w 12 fabrykach w siedmiu krajach: Szwecji, Belgii, Włoszech, Hiszpanii, Norwegii, Polsce i Niemczech. Ma również partnerów w Turcji, Brazylii i Chinach. Ok. 88 proc. akcji firmy należy do skandynawskiego funduszu inwestycyjnego Nordic Capital Fund V, pozostała część do menedżerów firmy.

www.pb.pl

darius.
March 1st, 2006, 07:41 PM
Zarząd Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wydał oficjalną zgodę dla Muller - Die lila Logistik AG na dokonanie zakupu działki o powierzchni 10 ha. Do końca 2006 roku zakończony zostanie pierwszy etap inwestycji: powstanie centrum logistyczne o powierzchni 12 000 m2.

Po zakończeniu wszystkich trzech etapów budowy, klienci firmy będą obsługiwani w centrum logistycznym w Gliwicach o łącznej powierzchni użytkowej 36 000 m2. Oprócz nowoczesnych systemów przenoszenia i składowania, nowe centrum będzie także posiadało swój własny system przesuwny. Celem tego projektu inwestycyjnego jest umocnienie pozycji Muller - Die lila Logistyk na polskim rynku. "Przede wszystkim, chcielibyśmy wzmocnić istniejące już w Polsce więzi biznesowe naszej firmy jak również nawiązać nowe. Możemy tego dokonać jedynie dzięki właściwej reprezentacji i posiadaniu odpowiednich możliwości," powiedział Michael Müller, Prezes Müller - Die lila Logistyk.

PAiIZ

darius.
March 1st, 2006, 07:46 PM
Marzenia bielszczan o krytej pływalni wreszcie się spełniły. 200-tysięczne miasto, była stolica województwa, ma od wczoraj pierwszy basen. I to od razu jeden z najnowocześniejszych w Polsce! Każdy znajdzie tu coś dla siebie: nieckę sportową, brodzik z biczami wodnymi, zjeżdżalnię, jacuzzi czy saunę

Kryta pływalnia od wielu lat była jednym z najgorętszych tematów rozmów wśród bielszczan. Gdy chcieli popływać, musieli dojeżdżać do Kęt, Skoczowa czy nawet malutkich Kóz, które pływalni już się doczekały. Sytuację miał zmienić aquapark, którego budowa rozpoczęła się w 2002 r., ale utknęła na poziomie fundamentów. Obecne władze miasta stwierdziły, że Bielska nie stać na tak drogą inwestycję (jej koszt szacowano na 60 mln zł) i postanowiły zbudować mniejsze baseny na osiedlach.

Prace przy pierwszym - na os. Karpackim - rozpoczęły się w maju zeszłego roku, a wczoraj pływalnia została uroczyście otwarta. Są basen sportowy o wymiarach 25 na 12,5 m oraz o połowę mniejszy brodzik dla dzieci. W nim zamontowano także bicze wodne, gejzery oraz wodną ścianę, której strumienie tryskają pod sam sufit. Kolejne atrakcje to 45-metrowa zjeżdżalnia (rura biegnąca na zewnątrz obiektu), jacuzzi, sauny: fińska i parowa oraz siłownia. Odpocząć będzie można w kawiarence z widokiem na pływalnię. Obiekt jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych, a wokół niego przygotowano parking na 83 samochody i trzy autokary. Budowa kosztowała 10,3 mln zł.

Bielski basen jest jednym z najnowocześniejszych w kraju. - To pierwsza kryta pływalnia w Polsce, w której zamontowano niecki ze stali nierdzewnej. Są o wiele łatwiejsze w utrzymaniu niż betonowe wykładane kafelkami, a ich zastosowanie znacznie przyspiesza budowę basenu - mówi Jan Pacia, naczelnik wydziału inwestycji bielskiego magistratu.

Pływalnia nazywa się Troclik, bo taka jest historyczna nazwa tej dzielnicy miasta. Od dzisiaj możemy z niej korzystać od godz. 8 do 22. Za godzinę w tygodniu zapłacimy 6 zł, a w weekendy i święta - 8 zł. Bilety ulgowe kosztują odpowiednio 4 i 5 zł.

Już wkrótce ruszy drugi kryty basen, który powyżej os. Złote Łany buduje wodociągowa spółka Aqua. Otwarcie zaplanowano na połowę maja.

gazeta.pl

sky's_the_limit
March 2nd, 2006, 01:10 PM
http://gliwice.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif


Kolejne światowe koncerny zainteresowane robieniem interesów w Gliwicach

Czwartek, 2 marca 2006r.

Nie ma przesady w stwierdzeniu, że ruch w strefie jest. I to wyraźny. Dotyczy to nie tylko chętnych do wejścia na ten teren inwestycyjny, ale także "starych" firm, które z powodzeniem robią interesy i się rozwijają. Wczoraj dała tego przykład jedna z najmocniej tu osadzonych, działająca od 1999 roku - Plastal. Dla mieszkańców to ważny sygnał - szansa na nowe miejsca pracy.

Jarosław Gurgul pracuje w nowym obiekcie Plastalu od dwóch tygodni. Cieszy się, jak podkreśla, z dobrych warunków pracy, ma satysfakcjonujące wynagrodzenie. Ma porównanie, pracował bowiem wcześniej w jednej ze znanych, zabrzańskich firm.

Jarosław Gurgul zawdzięcza dobrą pracę ruchowi w gliwickiej strefie ekonomicznej. Jest od dwóch tygodni pracownikiem jednej z najstarszych firm tu działających, należącego do szwedzkiej grupy PLASTAL-u. Wczoraj otwarto halę o powierzchni prawie 11 hektarów. To perspektywa rozwoju przedsiębiorstwa, a dla mieszkańców Gliwic – szansa na pracę.

- Jestem bardzo zadowolony, zwłaszcza że do pracy przychodzę na piechotę, mieszkam na pobliskim osiedlu Waryńskiego, widzę więc same plusy tego zatrudnienia. Jestem z zawodu technikiem mechanikiem, specjalność - obróbka plastyczna, pracuję więc w wyuczonym zawodzie i także z tego bardzo się cieszy.

Jarosław Obczyński, monter elektronik, wraz z Gurgulem pracujący przy czujnikach parkowania do opla zafiry, potwierdza opinię kolegi. Przyjeżdża do pracy z Sośnicy i bardzo sobie chwali.

Jak z kolei mówi Edyta Krystyńska, kierownik działu sprzedaży i marketingu, w związku z planowanym o 15 proc. wzrostem sprzedaży, niewykluczone, że jeszcze do końca roku będzie tu potrzebnych jeszcze około czterdziestu osób. Zatrudnienie - proporcjonalnie do produkcji - jest sukcesywnie zwiększane. Wszystko będzie zależało od ilości nowych projektów, w których będzie uczestniczyła firma. Wiadomo już, że będą realizowane zamówienia dla audi i bmw. Dzisiaj Plastal zatrudnia prawie 400 osób.

Wczoraj Plastal - strefowy kooperant zakładów "General Motors Manufactoring Poland" (do niedawna "Opel Polska") - otworzyła nowe Centrum Montażu i Sekwencjonowania (tzw. SILS). Potężną halę o powierzchni prawie 11 hektarów wzniesiono na terenie specjalnej strefy ekonomicznej w Gliwicach, w bliskim sąsiedztwie głównej siedziby spółki. Budowa rozpoczęła się w połowie ubiegłego roku.

Wyposażenie otwartego wczoraj oficjalnie obiektu pozwoli na bezpieczne składowanie produkowanych przez nas zderzaków i umożliwi ich sprawne montowanie bezpośrednio przed wysyłką do odległej o pół kilometra fabryki klienta. General Motors Manufactoring Poland nie jest jednak jedynym partnerem i odbiorcą tej firmy. W najbliższych miesiącach uruchomiony zostanie w nowym budynku montaż lakierowanych elementów aut marki volkswagen, bmw, audi. Dostarcza też detale dla Fiata Auto Poland. We wczorajszej uroczystości uczestniczył m.in. Christer Palm, szef grupy ze Szwecji.

Plastal produkuje części wtryskiwane z tworzyw sztucznych na potrzeby największych potentatów motoryzacyjnych. Zarówno lakierowane, jak i po wtrysku (nie lakierowane) - w bardzo nowoczesnym obiekcie, na miejscu. Zakład szczyci się także jedyną w Polsce i najlepszą w Europie lakiernią, przeznaczoną do pokrywania takich właśnie powierzchni elementów tworzyw sztucznych. Według rankingu Opla jest na pierwszym miejscu, druga w ocenie BMW.

Jak nam powiedział wiceprezydent Janusz Moszyński, samorząd nie wyklucza - jak zawsze dotąd - wspierania firm działających w strefie.

Jak się dowiedzieliśmy, gliwicką strefą interesują się bardzo poważnie kolejne, światowe firmy, rozmowy trwają. Szefowie strefy słyną jednak z dyskrecji, tak w biznesie cenionej. I dopóki kropka nad i nie zostanie postawiona, wiceprezes Jerzy Łoik nie chciał uchylić rąbka tajemnicy.

Marlena Polok-Kin - Dziennik Zachodni

sky's_the_limit
March 6th, 2006, 01:53 PM
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_250.gif
Brembo się rozpędza
45 mln euro zainwestowała firma Brembo w Dąbrowie Górniczej. Znany producent części samochodowych zbudował tu odlewnię tarcz hamulcowych

http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_250.gif
Outlet - od słów do czynów
10 milionów euro wyda The Outlet Company na rozbudowę Fashion House w Sosnowcu

sky's_the_limit
March 7th, 2006, 10:36 AM
http://katowice.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif

Świętochłowice: Aquapark na Skałce?

Wtorek, 7 marca 2006r.

Coś drgnęło w sprawie zamkniętego od 2003 roku odkrytego basenu na terenie OSiR "Skałka". Trwa wycena obiektu. Gmina chce go sprzedać, gdyż nie stać jej na konieczny remont.
REKLAMA

Ten przeszło 25-letni obiekt zamknięto, ponieważ nie spełniał wymogów Sanepidu. Konieczna jest w nim instalacja całego systemu filtrów, jednak nawet to z ekonomicznego punktu widzenia się nie opłaca. Najlepszy byłby oczywiście obiekt kryty.

- To jest całkiem realny projekt. Oczywiście najbardziej optymalne byłoby coś na kształt aquaparku. W ten sposób basen mógłby służyć nie tylko świętochłowiczanom, ale też mieszkańcom okolicznych miast - twierdzi Wojciech Jerzy Poczachowski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego.

Zamiast sukcesywnego dofinansowywania obiektu, gmina chciałaby rozwiązać problem kompleksowo, raz a dobrze. A na to jej z pewnością nie stać. Nawet remont, dzięki któremu basen mógłby być czynny sezonowo, zakłada kosztowną gruntowną przebudowę. W grę wchodzi więc jedynie sprzedaż miejskiego obiektu.

Na razie można jednak mówić dopiero o wstępnym etapie. Po wycenie przyjdzie czas na ogłoszenie przetargu. - Chcielibyśmy całą procedurę wykonać jak najszybciej - przyznaje Poczachowski. Nie padają jednak żadne konkretne terminy.

Gmina liczy na to, że być może potencjalny oferent zainteresowany będzie również zadaszeniem kortów tenisowych, tak by można z nich było korzystać przez cały rok.

Na terenie "Skałki" to właśnie te dwie inwestycje są kluczowe. OSiR marzy też o wykorzystaniu tutejszego, jednego z trzech na Śląsku, toru żużlowego. - Działa tu szkółka żużlowa, organizowane są również młodzieżowe zawody, jednak miasta nie stać na zainwestowanie w profesjonalny, ligowy żużel. Pozostaje nam szukać sponsorów - kwituje Janusz Glombelka, dyrektor OSiR "Skałka".

(bib) - Dziennik Zachodni

talkinghead
March 7th, 2006, 10:40 AM
Rośnie atrakcyjność Śląska dla inwestorów
07 marca 2006
Agata Hernik


Śląsk jest coraz lepszym terenem do inwestowania. Potwierdza to pierwsze miejsce w rankingu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Według rankingu atrakcyjności inwestycyjnej województw i podregionów Polski, ogłoszonego przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, województwo śląskie oferuje najlepsze warunki dla inwestorów. Wśród kryteriów oceny uwzględniono dostępność transportową, koszty pracy, wielkość i jakość zasobów finansowych mieszkańców, chłonność rynku zbytu i aktywność regionów wobec inwestorów. Poza tym oceniano poziom bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego i infrastruktury społecznej, a także stopień ochrony oraz stan środowiska przyrodniczego.

— Województwo śląskie we wszystkich aspektach atrakcyjności inwestycyjnej, z wyjątkiem poziomu bezpieczeństwa powszechnego i aktywności województw wobec inwestorów, ma bardzo dobrą sytuację — można przeczytać w raporcie. Zalicza się do najsilniejszych gospodarczo regionów kraju. Po województwie mazowieckim zajmuje drugie miejsce pod względem udziału w tworzeniu PKB.

Niespodzianki nie było
Pozycja lidera w rankingu nie zaskoczyła władz województwa.

— Sukces wynika przede wszystkim z licznej i wysoko wykwalifikowanej kadry pracowniczej oraz potężnego, pięciomilionowego rynku zbytu. Wszyscy inwestorzy, podejmując decyzje o lokalizacji inwestycji na Śląsku, argumentują, że w tym wyborze ważną rolę odegrał potencjał, jaki stanowi ludność województwa. Nie mniej istotna jest tzw. dostępność transportowa. Przez województwo przebiega autostrada A4 łącząca je z granicą zachodnią, a planowane jest także połączenie ze wschodnią granicą. Region cechuje najwyższa w kraju gęstość dróg, co oznacza szybki i łatwy dostęp do poddostawców z okolicy. Dodatkowy atut to zlokalizowany w Katowicach-Pyrzowicach międzynarodowy port lotniczy. W najbliższym czasie planuje się m.in. dalszą rozbudowę autostrad A1 i A4 i tzw. suchego portu przeładunkowego kolejowej Linii Hutniczo-Siarkowej w Sławkowie — mówi Michał Czarski, marszałek województwa śląskiego.

Przedsiębiorczość
Region od kilku lat boryka się z restrukturyzacją wielkich kombinatów przemysłowych, przekształcając je w prężne przedsiębiorstwa, zdolne działać w realiach gospodarki rynkowej. Przykładem może być Kompania Węglowa, największa firma górnicza w Europie, która przemiany realizuje już do trzech lat. W ich wyniku pracę straciło już 15,4 tys. osób. Jednak firma wreszcie ustabilizowała swoją sytuację. Podobne przekształcenia przechodzą też inne przedsiębiorstwa.

— Restrukturyzacja przemysłu ciężkiego spowodowała wzrost stopy bezrobocia z 6,5 proc. w roku 1997 do poziomu 15,4 proc. pod koniec 2005 r. Jednak pozytywne efekty restrukturyzacji przekładają się na wzrost gospodarczy regionu — dodaje Michał Czarski.

Zdaniem marszałka województwa, Śląsk w coraz mniejszym stopniu kojarzony jest z tradycyjnym przemysłem. Teraz region stawia na wysokie technologie, teleinformatykę i nowoczesny przemysł maszynowy. Ale wachlarz branż, jakie tu działają, jest bardzo szeroki.

— Atutem regionu jest silne zróżnicowanie gospodarcze. Widać je zarówno w ujęciu subregionalnym, jak i branżowym. Znajduje się tu 12 proc. wszystkich jednostek gospodarczych kraju. Na sektor prywatny przypada 95,8 proc. podmiotów. Na bazie tradycyjnych gałęzi przemysłu rozwinęły się branże związane z jego obsługą, czyli przede wszystkim nowoczesny przemysł maszynowy, dysponujący odpowiednim parkiem oraz doświadczoną kadrą pracowniczą. Jednocześnie warto podkreślić, iż obecnie Śląsk to region, gdzie zlokalizowany jest główny potencjał przemysłu motoryzacyjnego Polski — tłumaczy Michał Czarski.

Firmy ze Śląska wykazują też dużą inicjatywę w sięganiu po pieniądze z Unii.

— Bieżący rok to okres dużej aktywności w ubieganiu się o środki pomocowe UE na realizację inwestycji. Tylko w ramach jednego z działań wspierających inwestycje małych firm, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przyznała dofinansowanie prawie stu projektom śląskich firm, dzięki czemu województwo znalazło się wśród regionów najskuteczniej ubiegających się o dotacje inwestycyjne. Na Śląsku wsparcie uzyskało też ponad sto projektów doradczych i inwestycyjnych mikroprzedsiębiorców — tłumaczy Tadeusz Donocik, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach.

Strefa biznesu
Warto wspomnieć też o Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, obchodzącej dziesięciolecie istnienia. Stworzono ją z myślą o wsparciu i przyspieszeniu restrukturyzacji przemysłu oraz stworzeniu nowych miejsc pracy w regionie katowickim. W 2005 r. wydano w niej 30 pozwoleń na działalność.

— Stale rosnące nakłady inwestycyjne w strefie są innym pozytywnym przejawem rozwoju przedsiębiorczości — suma ta to ponad 7 mld zł — zaznacza Tadeusz Donocik.

Do zagospodarowania zosta- ła jeszcze mniej więcej połowa z 1156 ha powierzchni strefy.

— W ciągu kilku, może kilkunastu lat Śląsk ma zdecydowanie najlepsze perspektywy, aby stać się liderem gospodarczym wśród regionów kraju oraz konkurencyjnym regionem europejskim — prognozuje Marszałek Czarski.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2050 str. 6

Koniaczeq
March 7th, 2006, 02:38 PM
— Restrukturyzacja przemysłu ciężkiego spowodowała wzrost stopy bezrobocia z 6,5 proc. w roku 1997 do poziomu 15,4 proc. pod koniec 2005 r. Jednak pozytywne efekty restrukturyzacji przekładają się na wzrost gospodarczy regionu — dodaje Michał Czarski.

I niech mi ktos powie, ze Śląsk łagodnie przechodzi restrukturyzacje i jest faworyzowany ...

sky's_the_limit
March 13th, 2006, 10:37 AM
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif


Outlet - od słów do czynów
Data: 2006-02-27
10 milionów euro wyda The Outlet Company na rozbudowę Fashion House w Sosnowcu


Pierwsze nie tylko na Śląsku, ale i w Polsce centrum handlowe, które oferuje odzież i buty po obniżonych cenach, notuje wciąż zwiększającą się liczbę klientów. Kilka miesięcy temu właściciel, firma The Outlet Company, poinformował o planach rozbudowy Fashion House. Prace jednak szły bardzo wolno.

Jak informuje Anna Meller, marketing manager, taki stan rzeczy wynikał przed wszystkim z zaangażowania firmy w inne inwestycje. - W ostatnim czasie otworzyliśmy outlety w Gdańsku i Warszawie. To pochłonęło sporo czasu i zaangażowania - tłumaczy.

Obecnie, jak zapewniają przedstawiciele TOC, rozbudowa Fashion House będzie zdecydowanie bardziej dynamiczna. Dodatkowy segment zajmie powierzchnię 7,5 tys. mkw. W finalnej wersji na powierzchni 23 tys. mkw. znajdzie się około 100 markowych sklepów. Plany zakładają również budowę placu zabaw dla dzieci.

Fashion House zatrudnia 274 osoby. Bezpośrednio po zakończeniu rozbudowy zatrudnienie zwiększy się o około 100 procent. Docelowo w sosnowieckim outlecie pracę znaleźć ma blisko 800 osób.

The Outlet Company, właściciel Fashion House, utworzona została przez flamandzkiego dewelopera Liebrecht & wooD oraz zespół brytyjskich specjalistów do spraw centrów outletowych. Na polskim rynku nieruchomości handlowych działa od 6 lat. Plany rozwoju firmy na najbliższe dwa lata obejmują uruchomienie kolejnych outletów w Poznaniu i Szczecinie.

http://www.biznespolska.pl/cover/bs/bs_304/BS_304_03_fashion_600.jpg

sky's_the_limit
March 13th, 2006, 10:39 AM
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif

Brembo się rozpędza
Data: 2006-02-27
45 mln euro zainwestowała firma Brembo w Dąbrowie Górniczej. Znany producent części samochodowych zbudował tu odlewnię tarcz hamulcowych

Tarcze produkowane w Dąbrowie Górniczej będą montowane m.in. w samochodach marki Mercedes, Audi, Land Rover i Volvo. Przedstawiciele firmy zapewniają, że uruchomiona właśnie odlewnia jest jednym z najnowocześniejszych zakładów tego typu w Europie. Jej budowa trwała niespełna rok.

Na otwarciu pojawili się m.in. polski minister gospodarki Piotr Grzegorz Woźniak oraz jego włoski odpowiednik Giulio Tremonti. Obecny było również prezes Brembo Alberto Bombassei, który zapewnił, że Polska ma dla firmy strategiczne znaczenie. Między innymi dlatego koncern niedługo rozbuduje sąsiadujący z nową odlewnią zakład obróbki tarcz. Będzie to kosztowało dodatkowe 20 mln euro. Tegoroczne inwestycje sprawią, że zdolność produkcyjna Brembo w Europie i Ameryce Północnej wzrośnie prawie dwukrotnie, z 90 do 160 tys. ton.

Od 1995 roku koncern zainwestował w Polsce około 100 mln euro. Tutejsze zakłady są na drugim miejscu pod względem wartości inwestycji i liczby zatrudnionych osób. Brembo swoje "polskie" fabryki zlokalizowało w Dąbrowie Górniczej i Częstochowie. W sumie pracuje w nich 800 osób. Tegoroczne inwestycje zwiększą zatrudnienie do około 1 tys. osób.
(mcl)


Motoryzacyjny lider

Brembo jest światowym liderem w projektowaniu i produkcji tarcz hamulcowych, producentem systemów hamulcowych dla większości marek samochodów osobowych i ciężarowych oraz motocykli na świecie. To także lider na rynku wyścigów. Samochody wyposażone w hamulce Brembo zdobyły ponad 200 zwycięskich tytułów w najważniejszych zawodach. Koncern obecny jest w takich krajach, jak: Włochy, Polska, Wielka Brytania, Hiszpania, Meksyk, Bazylia, Indie, Chiny i Japonia.

sky's_the_limit
March 13th, 2006, 10:52 AM
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif

Wielka czwórka prawie w komplecie
Data: 2006-02-27
Autor: Maciej Leśnik
PricewaterhouseCoopers - jedna z najbardziej znanych na świecie firm doradczych - uruchamia swoje biuro w Katowicach

Kilka miesięcy temu informowaliśmy o otwarciu w Katowicach biura firmy Deloitte & Touche. Znany na świecie audytor wynajął kilkaset metrów powierzchni w biurowcu Altus. Na odpowiedź jednego z głównych konkurentów Deloitte, firmy PricewaterhouseCoopers, nie trzeba było długo czekać. Śląski oddział PwC nieformalnie już rozpoczął działalność.

Oficjalne otwarcie ma nastąpić za kilka miesięcy. Tym samym na Śląsku swoje oddziały mają już trzy z "wielkiej czwórki" - PricewaterhouseCoopers, Deloitte & Touche i Ernst & Young. Brakuje już tylko KPMG, która jednak, jak to określiła Monika Woźnica z działu komunikacji, na razie nie ma w planach otwarcia tutaj biura. - Niedawno powstało biuro regionalne we Wrocławiu. Obecnie nasze oddziały z powodzeniem obsługują cały kraj. Nie wykluczamy jednak, że w przyszłości oddział KPMG pojawi się także na Śląsku - mówi.

Biuro PricewaterhouseCoopers mieści się na ostatnim piętrze biurowca Millenium Plaza przy ul. Sowińskiego w Katowicach. Wybór miejsca nie był trudny. W pozostałych dwóch katowickich wieżowcach podobnej klasy zainstalowała się już bowiem konkurencja. Wspomniana Deloitte & Touche w Altusie, a Ernst & Young w biurowcu Chorzowska 50. - Jesteśmy bardzo zadowoleni z usytuowania biura. Jest bardzo blisko do autostrady i niedaleko od centrum miasta - mówi Adam Hellwig, manager w PwC. Hellwig przyszedł do firmy pierwszego lutego. Wcześniej pracował w Ernst & Young. Wraz z Pawłem Kowalczykiem, który swoją karierę zawodową od początku wiąże z PwC, organizuje prace działu podatkowego. W tej chwili panowie rozglądają się za nowymi pracownikami. Rozmowę o rekrutacji ucinają jednak krótko. - Docelowo, w tym roku, nasz dział będzie zatrudniał pięć do siedmiu osób. To wszystko, co na tę chwilę możemy powiedzieć o rekrutacji.

Jak dodają, pojawienie się oddziału PwC na Śląsku wiąże się przede wszystkim z intensywnym rozwojem tego regionu. - Nie sposób nie dostrzegać tego, że w kolejnych rankingach inwestycyjnych województwo śląskie zajmuje bardzo wysokie pozycje, dystansując nawet Mazowsze. Inwestują tu najwięksi światowi producenci, a więc również nasi potencjalni klienci - tłumaczy Hellwig i dodaje, że w pierwszej kolejności PwC skoncentruje się na pozyskiwaniu klientów z branży samochodowej, energetycznej i hutniczej. - Chcielibyśmy również nawiązać współpracę z przemysłem wydobywczym. Z naszego punktu widzenia to spory i bardzo ważny klient - tłumaczy.

marshall
March 14th, 2006, 06:57 PM
http://bi.gazeta.pl/im/1/3205/z3205041G.jpg

Oti - tak będzie nazywał się najnowocześniejszy w Polsce kompleks basenów wybudowany na cześć Otylii Jędrzejczak. Powstanie w Rudzie Śląskiej Halembie, rodzinnym mieście pływaczki. Budowa ruszy już w maju.

Po sukcesach Otylii na olimpiadzie w Atenach do rudzkiego magistratu zgłosiła się grupa niemieckich architektów. Zaproponowali, żeby wybudować w Rudzie Śląskiej największy w Polsce kompleks wodno-rekreacyjny usytuowany tuż przy autostradzie A4. Miasto nie chciało zapeszyć, więc całą sprawę trzymano w tajemnicy. Udało się jednak znaleźć niemiecką firmę König, która sfinansuje całe przedsięwzięcie. Budowa ma ruszyć na początku maja. Będzie kosztować ponad 20 milionów euro.

Oprócz 25-metrowego basenu, który można powiększyć do 50 metrów (a więc do wymiarów olimpijskich), znajdą się tutaj zjeżdżalnie, brodziki i przyrządy do masaży wodnych. Dla dzieci powstanie sztuczna plaża z prawdziwym kutrem rybackim. Obok kompleks saun: od tureckiej, poprzez fińską do parowej.

Atrakcją ma być dach zrobiony ze specjalnej membrany przepuszczającej promienie słoneczne. Dzięki temu temperatura w budynku nie spadnie poniżej 28 stopni Celsjusza. Wszystko po to, by tropikalne rośliny, które znajdą się w kompleksie czuły się jak najlepiej.

Władze miasta chcą nazwać baseny Oti. Jednak Otylia Jędrzejczak nie wyraziła jeszcze na to zgody. Negocjacje przerwał wypadek, w którym zginął brat Otylii, a ona sama została ranna. Ale urzędnicy są pewni, że pływaczka nie będzie miała żadnych zastrzeżeń. - Otylia zaakceptowała już projekt architektoniczny. Złożyła nawet na nim swój autograf - mówią.

- Zdecydowaliśmy się na budowę nowoczesnych basenów, bo pływanie to teraz najpopularniejsza dyscyplina w mieście. Wszystkie dzieci chcą iść w ślady naszej mistrzyni - mówi Katarzyna Jajszczok, rzeczniczka prasowa rudzkiego magistratu.

Miasto nie będzie dokładać do utrzymania kompleksu ani złotówki. Poręczyło natomiast kredyt, który niemiecka firma zaciągnie, by sfinansować całe przedsięwzięcie. W zamian rudzkie szkoły będą mogły za darmo korzystać z basenów.

Gazeta Wyborcza

Marcin
March 16th, 2006, 03:03 PM
... Oti - tak b?dzie nazywa? si? najnowocze?niejszy w Polsce kompleks basenów wybudowany na cze?? Otylii J?drzejczak ...

... dlaczego nie tor wyscigowy?

Pzdr.

sky's_the_limit
March 18th, 2006, 01:47 PM
GW
Będą inwestycje w bielskim zakładzie FIAT GM Powertrain Polska




Ewa Furtak 17-03-2006 , ostatnia aktualizacja 17-03-2006 20:38

Zgoda trzech związków zawodowych na zmianę systemu pracy pomogła: tylko na uruchomienie nowej linii technologicznej akcjonariusze spółki wydadzą 50 milionów euro. Niedługo zaczną się przyjęcia nowych pracowników.


Bielski zakład FIAT GM Powertrain Polska to największy pracodawca w regionie - zatrudnia ponad 1,3 tys. osób. Włoski Fiat i amerykański General Motors wydały na jego uruchomienie blisko 400 mln euro. Powstają tu silniki Diesla, ich produkcja zaczęła się w marcu 2003 roku. Jesienią z taśmy zszedł milionowy silnik, tylko kilka wróciło do zakładu w ramach reklamacji.

Akcjonariusze postanowili zwiększyć produkcję silników do 700-800 tys. rocznie. Gotowi są wydać na to ponad 80 mln euro, z czego 50 mln kosztowałoby uruchomienie nowej linii technologicznej w nieużywanej na razie hali, kolejnych 27 mln przeznaczonych ma być na dostosowanie silnika do europejskiej normy EURO 5. Pracę ma znaleźć dodatkowo 300 osób. Akcjonariusze postawili jednak warunek: trzeba zmienić system pracy w zakładzie, mają się na to zgodzić związki zawodowe. Soboty mają stać się normalnym dniem roboczym. Ludzie będą pracowali czasami 4, innym razem 6 dni w tygodniu. W niedzielę będzie przychodziło tylko kilkudziesięciu pracowników z tzw. utrzymania produkcji. Tak pracują w BMW, Renault i innych dużych fabrykach.

Nie zgodzili się na to związkowcy z Solidarności, uważając, że to system antyrodzinny, poza tym zabierze ludziom pieniądze za sobotnie nadgodziny. Rajmund Pollak, wiceprzewodniczący "S", tłumaczył, że pracownicy nie będą mogli studiować zaocznie, a małżeństwa będą się mijały w szatni. Pozostałe związki także nie podpisały porozumienia. Akcjonariusze zagrozili, że inwestycje trafią do innego kraju.

Kilkanaście dni temu po negocjacjach z dyrekcją trzy związki zawodowe, w tym tzw. Metalowcy, obok "S'' największy zawiązek w zakładzie, podpisały porozumienie. Wszyscy z napięciem czekali na decyzję akcjonariuszy. - Dzisiaj mogę już powiedzieć, że będą zapowiadane inwestycje w bielskim zakładzie - mówi Marek Stanclik z zarządu spółki.

Druga linia zacznie działać najprawdopodobniej już w przyszłym roku. Od początku stycznia zakład ma pracować w nowym systemie, więc już za kilka miesięcy zaczną się przyjęcia do pracy. - Potrzebujemy czasu na wyszkolenie nowych pracowników - tłumaczy Stanclik.

Trzy związki zawodowe podpisały także porozumienie płacowe z dyrekcją. Nadal nie zrobiła tego "S".

- Podwyżka zbiorowa to 110 zł brutto, wyrównanie za pierwsze miesiące roku ma przyjść już w kwietniu, jest też gwarancja dopłaty za pracę w nowym systemie. Poszliśmy na kompromis z dyrekcją, trzeba być realistą, myśleć także o przyszłości zakładu - opowiada nam jeden ze związkowców. Pracownicy dodają: inwestycje to pewność, że zakład będzie działał przez najbliższe kilkanaście lat, pracownicy z długim stażem spokojnie dopracują do emerytur.

Co na to działacze "S"? - To nie są satysfakcjonujące podwyżki, w dodatku związane z wprowadzeniem nowego systemu - mówi Wanda Stróżyk, szefowa zakładowej "S". - Tymczasem chcieliśmy rozdzielić rozmowy płacowe od rozmów o systemie. Nie zgodzimy się na zrobienie z człowieka elastycznego dodatku do maszyn. Obawiamy się, że jeśli u nas ten system zacznie działać, zostanie też wprowadzony w innych zakładach w całej Polsce, nie mówiąc już o grupie Fiata. Dodaje, że decyzja o kolejnych działaniach związku zostanie podjęta w ciągu najbliższych kilku dni, po konsultacjach z załogą.

sky's_the_limit
March 23rd, 2006, 01:00 AM
w Altusie swoja ogolnopolska siedzibe bedzie mial electrabel polskahttp://www.electrabel.pl/navigation/images/logo_electrabel.gif

bedacy czescia grupy SUEZ bedacej jedną z czołowych firm sektora energetycznego w Europie i liderem w Beneluksie.

Darek_W
March 23rd, 2006, 04:04 PM
Budowa nowego zakładu Kęt pochłonie ok. 40 mln zł


Inwestycja Grupy Kęty w budowę nowego zakładu w Tychach pochłonie około 40 mln zł, a wydatki na ten cel są już wpisane w plan inwestycyjny firmy - powiedział w czwartek PAP Michał Malina, specjalista ds relacji inwestorskich Kęt.
O planach budowy nowego zakładu firma poinformowała w środę po południu, w komunikacie. Kęty podały, że planują jeszcze w tym roku wybudować kolejny zakład w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Tychach, uruchomić trzy nowe drukarki, dwie laminarki oraz inny sprzęt pomocniczy.

"Wartość inwestycji łącznej, przeznaczonej na rozwój tego zakładu, to około 40 mln zł. To będzie realizowane w ramach tegorocznego programu inwestycyjnego" - powiedział Malina. Dodał, że inwestycja ma na celu odzyskanie utraconych w styczniowym pożarze mocy produkcyjnych i umożliwienie rozwoju segmentu opakowań giętkich w przyszłości w tempie 10-15 proc., jeśli chodzi o wzrost sprzedaży rok do roku.

"Myślę, że w 2007 roku będziemy w stanie bez problemu pokazać dynamikę tego segmentu 10-15 proc. w stosunku do stanu sprzed pożaru, czyli do roku 2005" - powiedział.

Zdaniem Maliny budowa zakładu nie zmieni zasadniczo proporcji udziału poszczególnych segmentów w przychodach.

"Udział segmentu opakowań giętkich w przychodach w zeszłym roku stanowił ok. 30 proc. On raczej nie wzrośnie, bo jednocześnie będzie rósł segment wyrobów wyciskanych. My systematycznie rozwijamy każdy z segmentów, więc nie będzie drastycznych zmian" - ocenia Malina.

Dodał, że nie będzie problemu ze znalezieniem odbiorców na zwiększoną produkcję po uruchomieniu nowego zakładu.

"Już przed pożarem moce w przypadku opakowań giętkich były wykorzystane w znacznym stopniu, na druku to było 100 proc." - powiedział.

Na początku lutego Kęty informowały, że spółka w 2006 roku przeznaczy na inwestycje 138 mln zł, z tego w segment wyrobów wyciskanych 65 mln zł, w segment opakowań giętkich 62,4 mln zł, a w segment systemów aluminiowych 3,5 mln zł.

W latach 2005-2009 poziom inwestycji ma wynieść 500-600 mln zł (po 250-300 mln zł na inwestycje organiczne i tyle samo na akwizycje).


PAP, tm, Onet.pl

sky's_the_limit
March 24th, 2006, 01:02 PM
http://rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif


Gliwicki Technopark czeka na ludzi, którzy chcą we własnej firmie stosować nowoczesne rozwiązania techniczne

Mieć pomysł i wykazać odwagę
http://rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_060324/ekonomia_a_20-1.F.jpg
Wojtek Klein ma 27 lat, robi doktorat i otwiera własną firmę. Jest jednym z pionierów Parku Naukowo-Technologicznego, który powstaje w samym centrum akademickiego miasteczka Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Naśladowców ma na razie niewielu

Firma Wojtka jest jedną z pierwszych w Technoparku. Mógłby wprawdzie poczekać z jej założeniem, aż obroni pracę doktorską na Wydziale Mechaniczno-Technologicznym, ale postanowił połączyć obie sprawy. Z wprowadzaniem innowacji nie warto przecież zwlekać. Żeby zrozumieć, co będzie produkować jego firma Smartpol, trzeba wysłuchać krótkiego wykładu.
Stopy z pamięcią kształtu

- Są to stopy metali, w których można zaprogramować kształty. Jakby to przystępnie wyjaśnić... Jesteśmy w stanie zaprogramować kształt stopu, po czym ten materiał można wygiąć, odkształcić, a pod wpływem odpowiedniej temperatury wróci on do pierwotnie zaprogramowanego kształtu. Pozwala to na wykorzystanie stopów do różnego rodzaju czujników reagujących na temperaturę. Jeśli temperatura otoczenia będzie zbyt wysoka, stop tak zmieni kształt, żeby spowodować otwarcie albo zamknięcie jakiegoś zaworu - tłumaczy Wojtek. Zwykły śmiertelnik nie jest w stanie zrozumieć zasady działania stopów z pamięcią kształtu. Niech więc wystarczy wyjaśnienie, że można wyprodukować z nich niewielkie i niedrogie urządzenie, które wmontowane w baterię nie pozwoli, aby dziecko poparzyło się przy odkręcaniu kranu z gorącą wodą. Na temat stopów z pamięcią kształtu Wojtek robi doktorat. Łączy więc naukę z biznesem.

Jego Smartpol to pierwsza firma w nowo powstającym Technoparku. - Będzie dostarczać całą gamę produktów, których najważniejszym elementem będą inteligentne materiały - zapewnia Wojtek.

Ale są tam również inne przedsiębiorstwa. EMT Systems zajmie się projektowaniem i budową stanowisk mechatronicznych dla szkół średnich. Studenci - biznesmeni z EMT Systems - będą uczyć chętnych programowania robotów, korzystania z informatycznego systemu projektowania CAD/CAM.

Na rynkowy przebój ma szanse firma e-Bike Dominika Hury. Przymierza się do produkcji nowego typu kosiarki do trawy ze specjalną żyłką działającą jak piła. Pomysł jest już wprawdzie opatentowany, ale szczegółów autorzy nie chcą zdradzić. Jak zapewnia Dominik Hura, to rozwiązanie unikatowe w skali światowej. Zapewne ma rację, bo zrobił duże wrażenie na profesorze Janie Kosmoli, kierującym Technoparkiem.
Na razie jest stalowy szkielet

Początki Technoparku są skromne: dotychczas powstały cztery firmy. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę,że dopiero w maju tego roku będzie wmurowany kamień węgielny pod jego siedzibę, to chyba nie jest tak źle, choć profesorowi Kosmoli daleko do zadowolenia.

Budowa siedziby Technoparku zostanie sfinansowana ze środków Unii Europejskiej (17 mln zł), miasta (około 3 mln zł) i politechniki w Gliwicach. Na razie stoi stalowy szkielet, pozostałość po niedokończonym projekcie z lat 90. Tam właśnie rozpoczynać będą działalność nowo powstające firmy, stosujące najnowocześniejsze rozwiązania techniczne. Mogą je tworzyć studenci, pracownicy naukowi i każdy, kto ma innowacyjny pomysł.

- W żadnym wypadku nie ograniczamy się do politechniki. Przyjmujemy każdego, nawet z ulicy, kto ma świetny, innowacyjny pomysł i szczerą chęć wprowadzenia go do produkcji - mówi prof. Jan Kosmol z Wydziału Mechaniczno-Technologicznego Politechniki Śląskiej, który obecnie szefuje Technoparkowi.

Wraz z Jackiem Kotrą, sekretarzem projektu, muszą znaleźć sposób zachęcenia przynajmniej części studentów politechnik w Gliwicach do tworzenia własnych firm. Założenie jest proste. Jeśli na najlepszej w regionie uczelni technicznej studiuje ponad trzydzieści tysięcy studentów, jeśli jest tam ponad dwa tysiące wykładowców, jeśli w pobliżu działa pięć instytutów Polskiej Akademii Nauk - to tak ogromnego potencjału intelektualnego nie można nie wykorzystać w praktyce.

- Corocznie na uczelni powstaje cztery tysiące prac dyplomowych i ponad trzysta doktorskich. Często są źródłem znakomitych pomysłów. Żeby choć jeden procent z nich wprowadzić w życie. Można by oczekiwać, że przynajmniej kilkanaście osób zechce zrealizować swoje pomysły. Na razie nie obserwujemy wielkiego pędu do zakładania w Technoparku własnych firm. Albo studenci nie wierzą, że to się uda, albo ich pomysły nie nadają się do realizacji. Ale to dopiero początki - mówi prof. Kosmol.
Pomoc na dobry początek

Do skrytki e-mailowej niemal każdego profesora politechniki trafił ostatnio list, w którym prof. Kosmol prosi o zachęcanie studentów, by zdecydowali się realizować swoje pomysły i zakładali w tym celu firmy w Technoparku. Odzew jest na razie niewielki.

- W czasie studiów chyba nie myśli się jeszcze o tym, żeby samemu stworzyć firmę. Myśli się o zdaniu egzaminów, o tym, żeby obronić pracę magisterską. Dopiero potem ludzie zaczynają szukać pracy. Bywa, że mają pomysły, ale często umierają one śmiercią naturalną. - mówi mgr inż. Jacek Kotra, absolwent politechniki, który zamiast pracy nad doktoratem wybrał pracę przy organizowaniu Technoparku.

Profesor Kosmol próbuje zrozumieć studentów, ich obawy przed samodzielnością, zaciąganiem kredytów, zmaganiem się z biurokracją przy zakładaniu firmy.

- Przedsiębiorczość jest jeszcze u nas dość słabo rozwinięta. Pewnie bierze się to i z tego, że już same problemy technologiczne są trudne do opanowania. Niełatwo o naprawdę innowacyjny pomysł. A przekształcić taki pomysł w produkt rynkowy - i jeszcze ten produkt sprzedawać - to dla inżyniera dodatkowa bariera. Wyobrażam sobie, jaki strach ogarnia młodego człowieka, gdy okazuje się, że powinien wziąć na przykład 300 tysięcy złotych kredytu, żeby ruszyć z produkcją swojego wspaniałego, ale niesprawdzonego jeszcze projektu - mówi Jan Kosmol.

Studenci startujący w Technoparku z własną firmą i pomysłemmogą liczyć na niewielką pomoc finansową. Ufundował ją gliwicki Vattenfall (kiedyś Górnośląski Zakład Energetyczny), który stara się wspierać innowacyjne technologie. Cztery już powstałe firmy otrzymały łącznie 100 tys. zł. Na dobry początek.

Początkujący przedsiębiorcy mogą też na razie korzystać z laboratoriów uczelni. W przygotowaniu biznesplanów i zdobywaniu funduszy unijnych pomoże im gliwickaAgencja Rozwoju Regionalnego. Trwają też przygotowania do utworzenia bazy danych nowych technologii, opracowywanych przez politechnikę. Będzie się ją uzupełniać o rozwiązania technologiczne dostępne w instytutach badawczych Śląska. Każdy będzie mógł przeglądać bazę danych, a Technopark umożliwi kontakt z twórcami tych rozwiązań.

Gmach Technoparku ma być ukończony w 2008 roku. Jednakprojekt zakładania firm i wprowadzania innowacji technicznych do produkcji żyje już własnym życiem. Wojtek Klein w kwietniu zamierza rozpocząć produkcję prototypów swoich "inteligentnych" zaworów. Nie zamierza z tym zwlekać, bo stopy z pamięcią kształtu znane są naukowcom amerykańskim i japońskim. Nie chciałby, żeby go wyprzedzili i pojawili się na polskim rynku, zanim rozwinie produkcję.
BARBARA CIESZEWSKA

Darek_W
March 25th, 2006, 12:17 AM
Rawa będzie odkryta?

Na przyjemny spacer wzdłuż bulwarów Rawy przyjdzie nam jeszcze poczekać. Co prawda zakończył się właśnie drugi etap regulacji rzeki, ale o kolejnym nikt na razie nie chce mówić. Prace stanęły więc na wysokości ul. Bankowej. Kiedy zostanie wyremontowane koryto rzeki biegnące w kierunku Rynku - na razie nie wiadomo.

Jednym z głównych problemów związanych z Rawą jest ten, że administruje nią Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach. Siedziba instytucji jest tu najmniej istotna. Najważniejsze jest jednak to, że RZGW nie ma pieniędzy na rewitalizację Rawy. Nie jest to zresztą jego wina. "Przywilej" administrowania rzeką Zarząd dostał na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z grudnia 2002 roku. Rząd, jak to się często zdarza, zapomniał jednak o finansowym aspekcie sprawy. RZGW jako jednostka administracyjna może być finansowana jedynie z budżetu państwa. Nie może więc występować o dotacje z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. A właśnie te dwie instytucje w dużej części sfinansowały drugi etap regulacji Rawy. Resztę dołożyła m.in. KWK Katowice-Kleofas (w ramach Funduszu Szkód Górniczych). Prace, które rozpoczęły się w pierwszej połowie lat 90. polegały na budowie i pogłębieniu koryta oraz dwóch kolektorów ściekowych. Roboty prowadziło Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Katowicach, które jednak z dniem 1 marca 2003 przestało być administratorem rzeki. Powstała dziwna sytuacja, z której wyjście znalazło się pod koniec 2003 roku. RPWiK i RZGW w Gliwicach podpisały umowę, na mocy której gliwickie przedsiębiorstwo powierzyło katowickiemu prowadzenie prac na rzece.

- Chociaż termin oddania inwestycji mija dopiero w czerwcu, prace właściwie zostały już zakończone - mówi Agnieszka Jaszkaniec, rzeczniczka RPWiK w Katowicach. - Trwa już porządkowanie terenu.

Na odcinku od oczyszczalni "Gigablok" w Szopienicach do ul. Bankowej Rawa jest więc uregulowana. Ma betonowe koryto i nie powinna już stanowić zagrożenia powodziowego. Na razie nie zanosi się jednak na to, że następny fragment rzeki zostanie uporządkowany. - Nie było żadnych rozmów w tej sprawie. Nie ma też przygotowanej koncepcji dotyczącej dalszej regulacji Rawy - mówi Franciszek Pistelok, dyrektor RZGW w Gliwicach. - Czekamy na decyzję ministerstwa, która określi czy Rawa jest rzeką, czy kanałem ściekowym. Bez takiej decyzji, nie można mówić o finansowaniu kolejnego etapu.

Dyrektor dodaje, że jeżeli będzie to konieczne, RZGW wystąpi o pieniądze z budżetu państwa na uporządkowanie koryta rzeki w centrum miasta.

Podobną deklarację składa Waldemar Bojarun, rzecznik Urzędu Miasta. - Bardzo zależy nam na tym, żeby Rawa w centrum zmieniła swój wygląd. Będziemy do tego dążyć, nawet jeśli wymagałoby to zaangażowania pieniędzy miasta.

Na razie nikt nie chce mówić o terminach, w których mogłyby się rozpocząć prace m.in. wzdłuż ul. Szkolnej. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że może to nastąpić w przyszłym roku. Wiadomo natomiast jak urzędnicy wyobrażają sobie rzekę w sąsiedztwie Rynku. - Chcemy, żeby była odkryta aż do al. Korfantego - zdradza Adam Śleziak, pełnomocnik prezydenta ds. przebudowy śródmieścia. - Ta sprawa będzie jednym z elementów konkursu na przebudowę terenu od Rynku do Ronda.

Jak udało się nam dowiedzieć, urzędnicy poważnie zastanawiają się nad wyburzeniem budynku pomiędzy Muzeum Śląskim, a kamienicą na rogu al. Korfantego i ul. Teatralnej. Pozwoliłoby to na odkrycie Rawy.


Rawa wolna od ścieków

Przebudowa koryta Rawy nie sprawi, że rzeka będzie czystsza. O tym w największym stopniu decyduje stan kanalizacji. Trwają właśnie prace przy przebudowie sieci kanalizacyjnej w centrum. Roboty, finansowane w dużej części z unijnego Funduszu Spójności zakończą się w tym roku. Swoim zasięgiem obejmują m.in. teren od ul. Sokolskiej, poprzez Rynek, ul. Warszawską i przylegającymi do nich ulicami. Jednocześnie trwa przebudowa oczyszczalni "Gigablok" w Szopienicach. Po zakończeniu inwestycji w listopadzie tego roku, ścieki i deszczówka nie będą już spływać do Rawy, ale bezpośrednio do oczyszczalni.

Grzegorz Żądło - Dziennik Zachodni

sky's_the_limit
March 27th, 2006, 12:03 PM
Miliardowe nakłady Fiat Auto Poland
(PAP, pb/27.03.2006, godz. 06:03)
Polskie spółki Fiata, producenta samochodów, pojazdów i komponentów do nich, będą mieć w tym roku pełne ręce roboty - zapowiada "Puls Biznesu".


R E K L A M A czytaj dalej

- Rozpoczęcie w przyszłym roku produkcji Fiata 500 i rok później nowego Forda Ka sprawi, że zakład ma zagwarantowany rozwój na co najmniej 10 lat - informuje gazetę Enrico Pavoni, prezes Fiat Polska i Fiat Auto Poland. Każdy model będzie produkowany w liczbie 120 tys. sztuk rocznie.

Przygotowanie w Tychach tak dużej produkcji wiąże się z dużymi nakładami inwestycyjnymi. - Sądzę, że koszty inwestycji będą zbliżone do związanych z uruchomieniem kilka lat temu produkcji Fiata Panda. Podzielimy się z Fordem tymi kosztami - mówi Enrico Pavoni.

Na uruchomioną w 2003 r. w Polsce produkcję Fiata Panda Włosi wydali ponad 570 mln euro, czyli po obecnym kursie grubo ponad 2 mld zł.

Fiat to obecnie największy producent samochodów w Polsce. W zakładzie koncernu w Tychach w 2005 r. wyprodukowano 286,9 tys. pojazdów, w tym najwięcej Pand - blisko 232 tys. 264,9 tys. sztuk trafiło w ubiegłym roku na eksport do 51 państw.

Tradycyjnie największym rynkiem dla Fiat Auto Poland pozostają Włochy. W 2005 r. trafiło tam 178,8 tys. aut. W tym roku Włosi nie planują wzrostu produkcji w Tychach.

Darek_W
March 27th, 2006, 11:13 PM
Info o inwestycjach FIAT-a w całości:


Miliardowe nakłady na nowe modele

27 marca 2006
Paweł Janas




Ten rok upłynie Fiatowi pod znakiem przygotowania produkcji Fiata 500, rozkręcaniu eksportu autoczęści i wpatrywaniu się w kurs złotego.
Polskie spółki Fiata, producenta samochodów, pojazdów i komponentów do nich, będą mieć w tym roku pełne ręce roboty. Głównym zadaniem są przygotowania do uruchomienia produkcji nowych samochodów w tyskim zakładzie koncernu.

— Rozpoczęcie w przyszłym roku produkcji Fiata 500 i rok później nowego Forda Ka sprawi, że zakład ma zagwarantowany rozwój na co najmniej 10 lat — informuje Enrico Pavoni, prezes Fiat Polska i Fiat Auto Poland.

Każdy model będzie produkowany w liczbie 120 tys. sztuk rocznie.

Tyle co Panda

Przygotowanie w Tychach tak dużej produkcji wiąże się z dużymi nakładami inwestycyjnymi.

— Szczegóły poznamy dopiero za kilka miesięcy. Sądzę jednak, że koszty inwestycji będą zbliżone do związanych z uruchomieniem kilka lat temu produkcji Fiata Panda. Potrzebne są nakłady na spawalnię, lakiernię i montaż. Niezbędny stanie się zakup nowych robotów. Oczywiście podzielimy się z Fordem kosztami, związanymi z nowymi inwestycjami — informuje Enrico Pavoni.

Na uruchomioną w 2003 r. w Polsce produkcję Fiata Panda Włosi wydali 570 mln EUR (przeliczając według obecnego kursu — grubo ponad 2 mld zł). Wtedy rozpoczęcie produkcji nowego samochodu w Polsce nie było wcale pewne. Przeciwko tej decyzji — w obliczu rosnącego bezrobocia w grupie Fiata — protestowali związkowcy i niektórzy włoscy politycy. Od tego czasu poprawiła się jednak pozycja Fiata na świecie, a tym samym pozycja polskiego zakładu w Tychach. Nie ma też sygnałów, by rozpoczęcie nowej produkcji było w jakikolwiek sposób zagrożone.

Siła w eksporcie

Fiat to obecnie największy producent samochodów w Polsce. W zakładzie koncernu w Tychach w 2005 r. wyprodukowano 286,9 tys. pojazdów, w tym najwięcej — blisko 232 tys. — Pand. 264,9 tys. sztuk trafiło w ubiegłym roku na eksport do 51 państw. Tradycyjnie największym rynkiem dla Fiat Auto Poland pozostają Włochy. W 2005 r. trafiło tam 178,8 tys. aut. W tym roku Włosi nie planują jednak wzrostu produkcji.

— Z taśm tyskiego zakładu zjedzie w tym roku około 280 tys. aut — informuje prezes Pavoni.

Wartość eksportu Fiat Auto Poland wyniosła w 2005 r. około 1,9 mld EUR.

Fiat w Polsce nie tylko produkuje samochody. Wraz z wynikami osiągniętymi przez pozostałe należące do grupy firmy (np. części, maszyny rolnicze) łączna wartość eksportu w ubiegłym roku wyniosła ponad 2,5 mld EUR. W tym roku ma być jeszcze lepiej.

— Sądzę, że nasz eksport wyniesie około 3 mld EUR — zapowiada Enrico Pavoni.

Oporna Solidarność

Planowany wzrost eksportu ma zapewnić produkcja silników, komponentów samochodowych i maszyn rolniczych. Największe nadzieje Fiat wiąże z wzrostem produkcji silników Diesla w Fiat GM Powertrain w Bielsku-Białej. Inwestycje związane z tym projektem pochłoną 81 mln EUR.

— Produkcja silników zwiększy się z około 650 tys. obecnie do 740 tys. w 2007 r. Planujemy, że w 2008 r. wyniesie 800 tys. Wzrost będzie już zauważalny w tym roku. Dzięki nowym inwestycjom rozwój zakładu został zapewniony do 2015 r. — podkreśla Enrico Pavoni.

Uruchomienie produkcji stanie się możliwe dzięki podpisanemu przez władze spółki porozumieniu z większością związków zawodowych. Dotyczy ono warunków płacowych i zgody na pracę w soboty. To był warunek dalszych inwestycji w Bielsku-Białej. Podpisu nie złożyła jedynie zakładowa Solidarność. Prezes Pavoni sądzi jednak, że nie utrudni to uruchomienia produkcji.

— Liczymy na rychłe porozumienie także z tym związkiem — dodaje Enrico Pavoni.

Obroty Fiat GM Powetrain w 2005 r. wyniosły prawie 4 mld zł.

Kombajn to też zarobek

Szef polskiego Fiata zapowiada także rozwój spółek produkujących części i komponenty samochodowe. Spółka Teksid ze Skoczowa, producent odlewów żeliwnych, ma w tym roku zwiększyć eksport o blisko 20 proc.

— Planujemy także wzrost sprzedaży przez trzy firmy Magneti Marelli. W ubiegłym roku obroty i produkcja rosły średnio o 25 proc. To tempo rozwoju powinno co najmniej zostać utrzymane w tym roku. Liczymy na rozwój produkcji amortyzatorów, reflektorów i zawieszeń samochodowych. Największa dynamika wzrostu powinna nastąpić w pierwszych dwóch kategoriach komponentów — mówi Enrico Pavoni.

Wzrost eksportu Fiata zapewnia także m.in. produkcja kombajnów i maszyn rolniczych w płockiej spółce CNH.

— Także w tym przypadku produkcja wzrośnie o jakieś 25 proc. — zapewnia szef Fiata.

Uwaga na politykę

Grupa Fiata może także pochwalić się niezłymi wynikami finansowymi w ubiegłym roku. Fiat Auto Poland miał blisko 300 mln zł zysku. Cała grupa Fiata w Polsce wypracowała 550 mln zł. Czy taki wynik uda się powtórzyć także w tym roku?

— Wszystko zależy od wielkości zamówień i kursu złotego, a ten od stabilizacji politycznej w Polsce — zaznacza prezes Pavoni.



Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2064 str. 4

talkinghead
March 28th, 2006, 09:20 AM
odkurzone ...

Niemcy budują baseny na Śląsku
28 marca 2006
Agnieszka Zielińska

W Rudzie Śląskiej powstanie najnowocześniejszy w Polsce kompleks basenów. Jego budowa rozpocznie się w maju 2006 r. Koszt to ponad 20 mln EUR.

Obiekt będzie nosił nazwę Oti — na cześć najsłynniejszej polskiej pływaczki Otylii Jędrzejczak. Na potrzeby przedsięwzięcia powołano już spółkę celową. Inwestycję sfinansuje niemiecka firma König. Projekt i generalne wykonawstwo obiektu należeć będzie również do niemieckich firm: Schick & Partner Freie Architekten oraz Berndorf Bäderbau. Przygotowanie inwestycji zajęło lokalnym władzom półtora roku intensywnej pracy. Powołano m.in. specjalny zespół, który poznawał przepisy ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym i podglądał, jak podobne inwestycje realizuje się w innych krajach.

W ramach przedsięwzięcia powstanie 25-metrowy basen z możliwością powiększenia. Dach budynku będzie wykonany ze specjalnej membrany przepuszczającej promienie słoneczne, dzięki czemu m.in. temperatura w budynku nie spadnie poniżej 28 stopni. Będzie też wiele innych atrakcji, m.in. zjeżdżalnie, brodziki, sztuczna plaża z kutrem rybackim dla dzieci oraz kompleks saun.

Władze miasta poręczyły kredyt, który firma König zaciągnęła na realizację tej inwestycji, w zamian dzieci i młodzież ze szkół będą mogły korzystać za darmo z basenów.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2065 str. 8

Darek_W
March 29th, 2006, 09:16 PM
Projekt placu Jana Pawła II w Sosnowcu Zagórzu wciąż jak we mgle

Tomasz Malkowski 28-03-2006 , ostatnia aktualizacja 28-03-2006 20:42
GAZETA WYBORCZA


Urzędnicy z Sosnowca zwołali we wtorek konferencję, na której mieli przedstawić ostateczny plan zagospodarowania placu Jana Pawła II w Zagórzu. Jednak po raz kolejny zaserwowano enigmatyczne obrazki, które nie oddają przyszłego kształtu tego miejsca


Plac papieski znajduje się w środku osiedla Zagórze. Nazywany jest tak przez mieszkańców od czasu spotkania Papieża z wiernymi 14 czerwca 1999 r. To ważne miejsce ma swojego ducha, ale potrzebuje odpowiedniej formy. Plac jest olbrzymią, pustą przestrzenią między blokami. Projekt zagospodarowania tak wielkiego obszaru wymaga wielu studiów i analiz. Dlatego zaskakujące jest tempo, w jakim został wykonany. Zbigniew Jaskiernia, zastępca prezydenta miasta, przyznaje: - Zapotrzebowanie na uczczenie pamięci Papieża jest duże, wręcz naglące. Stąd znaczne tempo prac.

Koncepcja, jaką przedstawiono na konferencji, pokazuje zagospodarowanie zaledwie fragmentu obszaru, najbliższego otoczenia pomnika Jana Pawła II. - Zakłada się stworzenie specjalnego podwyższenia w kształcie barki - opisuje Danuta Fredowicz z biura projektowego, opracowującego ostateczną koncepcję placu. - Będzie to zarazem postument pod krzyż oraz pomnik Jana Pawła II. Nad całością będzie górował kilkunastometrowej wysokości żagiel. Dodatkowo barka będzie przykryta lekkimi daszkami wykonanymi w technice membranowej.

Wypowiedzi pani architekt towarzyszyły dwie wizualizacje, które w bardzo skromny sposób pokazywały, jak będzie wyglądał plac. Na ich podstawie można jedynie stwierdzić, że barka przypomina kształtem raczej pancernik. Dodatkowo projekt w niewielkim stopniu różni się od tego, który przedstawił Przemysław Wacławczyk, architekt z Urzędu Miejskiego, w styczniu tego roku. - Nasz projekt kontynuuje poprzednie próby - wyjaśnia Fredowicz.

Zaskakujące jest, że nie zwrócono się z pytaniem dotyczącym projektu do Ryszarda Jurkowskiego, autora pierwotnej koncepcji ołtarza, z którego Papież pozdrawiał wiernych.

Przedstawiony projekt pozbawiony jest też kontekstu przestrzennego. Nie wiadomo, jak się ma do otoczenia. Również skala koncepcji nie przystaje do ogromu przestrzeni placu. Uzasadnione są więc obawy, że tylko otoczenie samego pomnika uzyska jakiś kształt, zaś pozostały obszar będzie świecił pustkami.

Pojawia się pytanie, czy to miejsce będzie jeszcze kiedyś gościło 300 tys. ludzi? Czy mimo szlachetnych intencji nie stanie się czymś na kształt placu defilad, po którym na co dzień hula wiatr. W pobliżu jest przecież olbrzymie osiedle, część placu mogłaby stać się parkiem. Taką koncepcję stworzył Krzysztof Cisowski, architekt i mieszkaniec Zagórza, wraz z kolegą Dariuszem Krukiem. - Zagórze to wielkie osiedle mieszkaniowe i brakuje tutaj obiektów rekreacyjno-sportowych - mówi Cisowski. - Miał powstać funkcjonalny plac, a szykuje się następny pomnik.

Urzędnicy uspokajają, że to dopiero pierwszy etap prac. W przyszłości zajmą się całym placem. Na 14 czerwca planowane jest uroczyste odsłonięcie czteroipółmetrowego pomnika Papieża, wykonanego z brązu przez krakowskiego artystę Jana Funka. Do tego też czasu ma być gotowy postument barki w stanie surowym. Natomiast w rocznicę śmierci Papieża, 2 kwietnia, na placu papieskim na wielkich telebimach pokazany zostanie sosnowiczanom projekt zagospodarowania tego miejsca.

Darek_W
March 29th, 2006, 09:20 PM
Nowoczesne Centrum Edukacyjno-Kongresowe powstało w Gliwicach


Tomasz Malkowski 29-03-2006 , ostatnia aktualizacja 29-03-2006 21:02
GAZETA WYBORCZA


Nawet uczeni z USA, którzy odwiedzają Politechnikę Śląską, są pod dużym wrażeniem zaawansowania technicznego nowego Centrum Edukacyjno-Kongresowego.


Pierwsze przymiarki do budowy Centrum były już pod koniec lat 70. Początkowo miała być to olbrzymia hala dla Wydziału Mechanicznego Technologicznego. Jednak zabrakło pieniędzy. W latach 80. idea budowy powróciła i do końca dekady udało się postawić konstrukcję stalową budynku. Potem nastąpiła kolejna przerwa i dopiero na przełomie lat 1996-1997 opracowano pełną dokumentację projektową. Wtedy też dostosowano obiekt do nowych czasów. Autorem ostatecznej koncepcji jest Jerzy Witeczek, profesor Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej, wraz z zespołem.

Oddane do użytku w zeszłym roku Centrum składa się z pięciu auli: jednej amfiteatralnej sali kongresowej na 476 osób, sali konferencyjnej dla 250 osób oraz trzech mniejszych, każda dla 120 osób. Budynek jest bardzo rozległy, powierzchnia użytkowa wynosi 6000 m kw. - Aby ułatwić orientację w obiekcie, zastosowaliśmy szereg otwarć, przebić w stropach - wyjaśnia architekt. - Dzięki temu poruszanie się w budynku jest wręcz intuicyjne. Dodatkowo kolorem wyróżniono poszczególne strefy, każda aula ma inną barwę.

Uwagę zwracają wnętrza, a w nich wzorcowe wykonanie wszystkich elementów, dbałość o detal, zastosowanie materiałów wysokiej klasy, co nie jest codziennością w obiektach państwowej uczelni. Witeczek podkreśla: - Starałem się przekonać uczelnię do stosowania dobrych, trwałych materiałów, bo to się opłaca na dłuższą metę. Stąd cegła, metal, szkło. Dzięki tym rozwiązaniom budynek uzyskał szlachetny wyraz i będzie się dobrze starzeć, można powiedzieć, że będzie ulegać patynowaniu. Dodatkowo cegła umiejscawia budynek w śląskim kontekście.

Jednak sama architektura to nie wszystko, równie ważne jest wyposażenie techniczne budynku. - Każda aula ma pełne wyposażenie multimedialne, dodatkowo dwie największe mają tablice interaktywne, pozwalające na wyświetlanie sporządzanych notatek na dużych ekranach oraz na ich zapisywanie w komputerze - wylicza profesor Jerzy Świder, dyrektor Centrum. - Sale są połączone ze sobą za pomocą łączy, jeden prelegent może być słyszany i widziany we wszystkich pozostałych, ma to znaczenie przy organizowaniu wielkich konferencji. Jednak naszym największym sukcesem jest stworzenie pięciu sal informatycznych na ostatniej kondygnacji. Dodatkowo udało nam się pozyskać najlepsze oprogramowanie.

Nawet uczeni ze Stanów, odwiedzający gliwicką uczelnię, są pod dużym wrażeniem zaawansowania technicznego Centrum Edukacyjno-Kongresowego.

Mimo że funkcja budynku związana jest głównie ze wspomaganiem dydaktycznym wydziału Mechanicznego Technologicznego, to jest on także dostosowany dla użytkowników z zewnątrz. - W dni wolne od zajęć Centrum przeistacza się w obiekt kongresowy, odbywają się tu liczne sympozja i konferencje - mówi dyrektor placówki. Rozległy hol oraz kuluary są miejscem czasowych wystaw. W dużej auli odbywają się koncerty, a już wkrótce Akademicki Teatr Remont przedstawi tu premierę swojej najnowszej sztuki.

Studenci chwalą sobie zajęcia w nowym budynku. Podkreślają jego wysoki standard, zwłaszcza klimatyzację oraz sprzęt multimedialny, który znacznie wzbogaca wykłady.

Za Centrum stoi dalsza część konstrukcji stalowej z lat 80. Będzie ona wykorzystana do budowy Technoparku Gliwice, który założyły w 2004 roku Gliwice, Politechnika Śląska oraz Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Nowy obiekt będzie połączony z Centrum. Autorem projektu jest również prof. Witeczek z zespołem. Oba budynki będą tworzyć bogaty kompleks edukacyjno-technologiczny. Ma to być coś w rodzaju amerykańskiej Doliny Krzemowej, ma stymulować rozwój przemysłu high-tech na Śląsku.

sky's_the_limit
March 29th, 2006, 10:48 PM
Informacja Biura Prasowego ING Banku Śląskiego

ING SERVICES POLSKA: EUROPEJSKIE DANE W KATOWICACH

Centrum Przetwarzania Danych w Katowicach zaczyna obsługiwać Europę. ING Services Polska Sp. z o.o. z sukcesem zakończyła projekt przeniesienia głównej aplikacji używanej przez ING Lease Niemcy.
�ING Services Polska zostało powołane z myślą o dostarczaniu nowych technologii dla banku i innych jednostek. Chcieliśmy w ten sposób wykorzystać możliwości w Europie Środkowej. Docelowo projekt ten obejmie także Holandię, Belgię i inne części świata. W Polsce istnieją duże możliwości rozwoju powiedział Don Koch, Wiceprezes Zarządu ING Banku Śląskiego odpowiedzialny za Piony Operacji, IT i Usług.

Centrum Przetwarzania Danych w Katowicach - którego operatorem jest ING Services Polska (ISP) - powstało w 2003 roku i jest jednym z trzech centrów przetwarzania danych uruchomionych przez ING w Europie. Dwa pozostałe centra zlokalizowane sš w Belgii i Holandii.

Do tej pory z Centrum Przetwarzania Danych w Katowicach korzystały głównie spółki polskie. W 2005 roku rozpoczęto projekt migracji aplikacji spoza Polski. Projekt był dużym wyzwaniem i wymagał współpracy wielu podmiotów. Specjaliści z ING Services Polska odpowiadali za wszystkie sprawy organizacyjne oraz techniczne, przygotowując całą strukturę informatyczną, niezbędną do przyjęcia aplikacji z Niemiec. Dzięki wysokim kompetencjom technologicznym realizacja projektu przebiegała bez zakłóceń.

�Sztuka budowania dobrej infrastruktury IT nie zasadza się na wyborze technologii sprzętu i oprogramowania, ale na jej architekturze � doborze składników, które razem składają się na sprawnie i niezawodnie działajacy organizm. Sama infrastruktura nie wystarczy - największą wartością są ludzie. Realizacja projektu pokazała, że możemy osiągnąć wiele. Obecnie jesteśmy w trakcie realizowania kolejnych projektów na terenie Europy� � powiedział Mariusz Bondarczuk, Prezes ING Services Polska.

--------------------------------------------------------- ----------------------------
ING Services Polska (ISP) dostarcza usługi informatyczne związane z hostingiem komputerów klasy midrange dla podmiotów Grupy ING działających w Europie. Usługi te polegają na dostarczaniu określonej przez klienta mocy obliczeniowej, na poziomie wymaganym przez działy biznesowe odbiorcy. Obecnie ISP obsługuje wszystkie platformy informatyczne wykorzystywane w sektorze finansowym.

Arteks
March 29th, 2006, 11:56 PM
próba :)

sky's_the_limit
March 30th, 2006, 08:52 AM
http://chorzow.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif


Ogromna donica z drzewami ozdobi budynek Teatru Rozrywki


Odnowiona elewacja kamienicy oraz nowe okna - to, jak na razie pierwsze zmiany w wyglądzie Teatru Rozrywki. Na te całkowite przyjdzie nam poczekać ze dwa lata, ale na pewno będzie warto.

http://chorzow.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f2/40_584940_1_d_3930.jpg

- Z dołu zniknęła już Pizza Hut, a my zyskaliśmy dodatkowe pomieszczenie. Mamy przygotowane dokumenty techniczne na przebudowę foyer, sceny w galerii oraz elewacji wschodniej od strony ulicy Konopnickiej. Teraz musimy postarać się o pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego - mówi Ryszard Markow, zastępca dyrektora teatru.

A kwota, które potrzebuje teatr jest spora - 8 mln złotych. Za te pieniądze uda się jednak nadać teatrowi całkowicie nowe oblicze.

- Główne wejście do teatru zostanie przeniesione na róg budynku. Powstałe tam arkadowe przejścia poprowadzą widzów do kas biletowych, dalej na małą i duża scenę. W tej części planujemy też budowę nowej klatki schodowej na pierwsze piętro, szatni, kawiarenki i bufetu dla gości - opowiada Markow.

Na parterze swoje miejsce znajdą też garderoby dla aktorów występujących na małej, bo przeznaczonej tylko dla setki osób, scenie. Wszystko będzie funkcjonowało niezależnie od dawnego układu, w którym znajduje się scena duża.

- Nasz nowy projekt przewiduje udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Wybudujemy windę, toaletę oraz ułatwimy w znacznym stopniu ruch po teatralnych korytarzach - dodaje zastępca dyrektora.

Sporym sukcesem dla teatru było ukończenie budowy budynku technicznego. Trwało to ponad 20 lat, ale w końcu się udało. - I w tym wypadku zyskujemy nowe przestrzenie. Na pewno powstanie dodatkowe wyjście ewakuacyjne koło dużej sceny. I poszerzą się korytarze. W starym budynku pozostanie tylko administracja, pracownie rzemieślnicze i magazyn kostiumów. Cała reszta znajdzie swoje miejsce w nowych pomieszczeniach - informuje Markow.

Zmiany zajdą nie tylko wewnątrz budynku. Zmieni się także jego wygląd od zewnątrz, który z pewnością niejedna osobę pozytywnie zaskoczy. - Z budynku od strony ulicy Konopnickiej znikną metalowe opierzenia, a na ich miejscu pojawią się pnącza. Na styku dwóch budynków powstanie szklana ściana, która doświetli foyer. W nią wbudujemy ogromna donice i posadzimy w niej drzewa. To nada budynkowi bardziej nowoczesny charakter - opisuje zastępca dyrektora.
Angelika Niaka - Dziennik Zachodni

sky's_the_limit
March 30th, 2006, 09:08 AM
http://tychy.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif


Przetarg na lodowisko

Tymczasowa instalacja chłodząca przygotowana jesienią zostanie rozmontowana. Arkadiusz Ławrywianiec

Tyskie lodowisko czeka tak gruntowna przebudowa, że zamiast o remoncie można mówić właściwie o budowie nowego obiektu.

Za kilka dni wybrana zostanie w przetargu firma, która przeprowadzi prace związane z wymianą aparatury chłodzącej. Będzie to pierwszy etap jednej z największych inwestycji sportowych ostatnich lat. Tymczasowa aparatura, która od listopada ubiegłego roku mroziła tyską taflę, zostanie zastąpiona nowoczesnymi agregatami, w pełni bezpiecznymi i ekologicznymi.

Potem rozpocznie się modernizacja trybun i hali. Zmieni się elewacja budynku, zabudowane zostaną niektóre okna, powstanie wejście główne, planuje się przebudowę trybun. Lodowisko otrzyma nową tablicę świetlną, system wentylacyjny i tzw. sterowanie mediami, między innymi ogrzewaniem. Przybędzie też miejsc parkingowych. W sumie remont tyskiego lodowiska ma kosztować 20 milionów złotych.

W maju firma Proxa z Katowic, która wygrała przetarg na wykonanie dokumentacji, przygotuje projekt drugiego etapu prac. Wówczas zapadnie decyzja czy remont trybun nastąpi od razu, czy też po zakończeniu kolejnego sezonu hokejowego w 2007 roku.

Przed pierwszym meczem

Działacze GKS 71 Tychy zwrócili się we wtorek do tyskiej policji, by wypowiedziała się na temat bezpieczeństwa organizacji spotkania piłkarskiego GKS Tychy - GKS Katowice (13 maja). Policjanci mają teraz dwa tygodnie na sformułowanie wniosków i zaleceń. Jak się okazuje, będzie to jedyne spotkanie, które wymaga takich ustaleń, bowiem dotyczy go ustawa o imprezach masowych (przewiduje się, że na stadionie zjawi się ponad 1.000 osób). Inne mecze, jak chociażby sobotni ze Śląskiem Świętochłowice, nie wymagają podobnych ustaleń, bowiem widownia jest znacznie mniejsza.

Pytanie tylko, czy obiekt zostanie dopuszczony do rozegrania na nim "meczu podwyższonego ryzyka" Tychy - Katowice. Jeśli nie, spotkanie rozegrane zostanie bez widzów.
(ls) - Dziennik Zachodni

erebre
March 30th, 2006, 12:58 PM
Centrum Leczenia Oparzeń, zamierzając rozszerzyć świadczone usługi medyczne, przystępuje do rozbudowy swojej placówki.
http://www.um.siemianowice.pl/galeria/oparz_1.jpg
Uchwałą nr 540/2005 z 19 maja 2005 roku Rada Miasta Siemianowic Śląskich wyraziła zgodę na dokonanie darowizny na rzecz Województwa Śląskiego nieruchomości, stanowiące wolne lokale użytkowe znajdujące się w segmencie „A” obiektu „Przychodni Zdrowia” przy ul. Jana Pawła II.

Plany rozwoju Centrum Leczenia Oparzeń zakładają między innymi zainstalowanie wieloosobowej komory hiperbarycznej, utworzenie pracowni diagnostycznej terapii tlenowej oraz oddziału hodowli naskórka.
http://www.siemianowice.pl/data/isi/200603/4672clo3.jpg
http://www.siemianowice.pl/data/isi/200603/4672clo5.jpg
http://www.siemianowice.pl/data/isi/200603/4672clo6.jpg

Źródło: www.siemianowice.pl

The Real Sputnik
March 30th, 2006, 04:38 PM
No i pomyślec ,że nie tak dawno temu ( kiedy okazało się ,że Śląska opieka zdrowotna i Śląska Kasa Chorych radzą sobie zbyt dobrze jak na polskie warunki i trzeba zrównać ten region w dół ) chciano tą najlepszą w karaju placówkę zlikwidować , a rozbudowac inną gdzieś na dalekim wschodzie :/

sky's_the_limit
March 31st, 2006, 12:15 AM
Gazeta.pl > Katowice

Akademia Sztuk Pięknych będzie piękniejsza i bardziej funkcjonalna

Marcin Mońka 27-03-2006 , ostatnia aktualizacja 27-03-2006 17:12

Akademia Sztuk Pięknych w ciągu najbliższych dwóch lat, dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej, stanie się piękniejsza i funkcjonalna. - Stwarzamy sobie warunki, jakie powinna mieć współczesna szkoła zajmująca się sztukami wizualnymi - mówi prof. Marian Oslislo, rektor uczelni

Uczelnia otrzymała niedawno 4,7 mln zł z unijnej kasy na przystosowanie na swoje potrzeby gmachu przy ul. Koszarowej. Kiedyś, tak samo jak budynek przy ul. Raciborskiej, wchodził w skład koszar wojskowych. Akademia otrzymał go w 2001 roku. Obiekt przy Koszarowej to ponad 4 tys. m kw. Częściowo jest już zaadaptowany dla potrzeb studentów (trzy piętra są wyremontowane, wymieniono w nich okna). - Koszary są idealną materią dla naszej pracy: wąskie korytarze oraz ogromne sale żołnierskie. Ta przestrzeń znakomicie się sprawdza - opowiada prof. Oslislo. Teren pomiędzy budynkami też zostanie zagospodarowany, powstanie tam przyjazny studentom plener i pasaż. Katowicka ASP zmieni swoje oblicze najpóźniej za dwa lata. Będzie to kosztowało uczelnię ok. 6 mln zł. - Stwarzamy sobie warunki, jakie powinna mieć współczesna szkoła zajmująca się sztukami wizualnymi - nie kryje zadowolenia prof. Oslislo. Kiedy skończy się przebudowa, przy Raciborskiej będą tylko rektorat, dział administracyjny oraz wzornictwo. Przy ul. Dąbrówki pozostanie malarstwo, natomiast w obiekcie przy Koszarowej, gdzie już obecnie działają pracownie grafiki warsztatowej, znajdzie się miejsce również dla grafiki projektowej i biblioteki.

sky's_the_limit
April 2nd, 2006, 09:52 PM
Biuletyn Zamówień Publicznych nr 74 z dnia 2006-03-27:

budowa Centrum Ekspedycyjno- Rozdzielczego Poczty Polskiej z lokalizacją w Zabrzu
Opis/przedmiot zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest wykonanie robót budowlanych dotyczących budowy Centrum Ekspedycyjno-Rozdzielczego Poczty Polskiej w Zabrzu zwanego dalej "CER w Zabrzu", zlokalizowanego w rejonie ulic Plutonowego R. Szkubacza, Mielżyńskiego oraz DK88 w Zabrzu na działkach nr 1420/1, 1419/1, 1543/1, 1549/19, 1545/1, 1547/1, 1436/19, 894/2, 883/11, 886/11, 163/24, 1465/2, 1469/2, 1416/1, 1458/2, 1452/2, 1453/2, 1401/2 oraz w pasie drogowym drogi gminnej ul. Szkubacza, wraz z pielęgnacją zieleni oraz dostawa i montaż 4 sztuk fabrycznie nowych przenośników wysuwnych zgodnie z dokumentacją projektową obejmującą projekt budowlany, projekt wykonawczy, specyfikację techniczną wykonania i odbioru robót, dodatkowymi wytycznymi i wymaganiami Zamawiającego oraz wymaganiami dla przenośników wysuwnych CER w Zabrzu i na podstawie prawomocnej decyzji o pozwoleniu na budowę nr 885/05 z dnia 14.12.2005 r.

Szacunkowa wartość bez VAT: 95.849.248,36 PLN.

sky's_the_limit
April 3rd, 2006, 10:08 AM
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif

Wehikuł zbuduje walcownię
Data: 2006-03-27
Towarzystwo Finansowe Silesia, ING Bank Śląski i wiodący producent rur - firma TMK, stworzą spółkę WRJ Inwestycje sp. z o.o.

Będzie to tzw. spółka zadaniowa (ang. Special Purpose Vehicle), która umożliwi inwestorowi strategicznemu przejęcie aktywów WRJ i WRJ Serwis, oraz dokończenie budowy walcowni rur i uruchomienie ich produkcji w Siemianowicach Śląskich. TF Silesia, ING Bank Śląski i Grupa TMK (jeden z trzech największych światowych producentów rur ,reprezentowany w Polsce przez firmę Sinara Handel GmbH) złożyły 13 marca wniosek w KRS o rejestrację firmy WRJ Inwestycje sp. z o.o. Jest to efekt umowy zawartej przez strony w październiku 2005 r. Grupa TMK obejmie 80 proc., a Towarzystwo Finansowe Silesia i ING Bank Śląski po 10 proc. udziałów w nowo powstałej spółce.

Inwestycje spółki mają zapewnić przyszłość walcowni, która ma zostać wybudowana w Siemianowicach za 18 miesięcy. Operacja została opracowana przez strony po wyborze holdingu Sinara Handel jako strategicznego inwestora w zeszłorocznym przetargu na zakup walcowni. Na wniosek udziałowców stanowisko prezesa zarządu spółki obejmie Piotr Mroczkowski.

Walcownia będzie produkowała m.in. specjalistyczne wyroby dla przemysłu wydobywczego ropy naftowej oraz rury dla potrzeb przemysłu motoryzacyjnego. Docelowo jej roczna produkcja ma wynosić 100 tys. ton. Po rozpoczęciu produkcji w śląskiej walcowni powstanie około 500 miejsc pracy.

- Powstanie spółki zadaniowej to kolejny ważny krok w kierunku stworzenia znaczącego europejskiego zakładu w Siemianowicach Śląskich. Zamiarem planu, uzgodnionego przez wszystkie strony zeszłorocznego porozumienia, jest zapobieżenie sprzedaży majątku WRJ w częściach oraz zapewnienie uruchomienia walcowni. Walcownia odniesie ogromne korzyści z tego, że stanie się częścią dynamicznie rozwijającej się międzynarodowej sieci TMK - powiedział Vasili Makarov, prezes zarządu Sinara Handel. - Będzie miała bezpośredni dostęp do surowców pochodzących z naszych zakładów w Rumunii oraz do dobrze rozwiniętej sieci sprzedaży w Europie, Azji i Stanach Zjednoczonych - dodał.

Grupa TMK, reprezentowana przez jej europejski holding Sinara Handel GmbH, została zaproszona zaproszona do wyłącznych negocjacji z głównym akcjonariuszem - TF Silesia, przedstawicielem konsorcjum banków-wierzycieli - Bankiem Śląskim i Stalexportem, który poręczał kredyty inwestycyjne zaciągnięte przez WRJ w czerwcu 2005 r. Wkrótce potem dosżło do porozumienia, które pozwalało na zakup przez inwestora walcowni bez ciążących na niej zobowiązań. Umowa zapobiega też podziałowi i wyprzedaży majątku WRJ. Porozumienie zostało ratyfikowane przez wszystkie strony w styczniu 2006 r.

(jor)

sky's_the_limit
April 4th, 2006, 10:16 AM
http://katowice.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif


Obszar Szopienic-Borek do rewitalizacji
dziś
„Jak przyciągnąć inwestorów na tereny poprzemysłowe” – pod takim hasłem odbyła się w Katowicach w czwartek konferencja podsumowująca projekt Integra Sites. Udział w niej wzięli przedstawiciele trzech miast–partnerów w tym projekcie: Kolonii, Lille i Katowic. Na zdjęciu (druga z lewej) wiceburmistrz Kolonii Elfi Scho-Antwerpes.

Tereny Szopienic-Borek poddane zostaną rewitalizacji. Jeśli plan urzędników się powiedzie, w 2009 roku będzie można zaprosić tam inwestorów. - Około 18 ha byłyby wykorzystane pod budownictwo inwestycyjne, a około 7 pod mieszkaniowe. Największą zaletą tego terenu jest dostępność komunikacyjna, ponieważ zlokalizowany jest przy drodze krajowej, oraz dość jednorodna struktura własnościowa. Na dostęp do mediów też nie można narzekać - mówi Paweł Syrek, kierownik projektu ds. Rewitalizacji Wybranych Obszarów Miasta Katowice.

Obszar Szopienic-Borek nie był nigdy użytkowany. Na przełomie XIX i XX wieku działalność różnych kopalni sprawiła, że pod ziemią potworzyły się leje i uskoki. Jest tu też duże skażenie metalami ciężkimi wynikłe z sąsiedztwa huty metali nieżelaznych "Szopienice".

Zadaniem gminy jest teraz pozyskać fundusze unijne. Rekultywacja obszaru tylko pod zabudowę inwestycyjną wyniesie ok. 20 mln euro. - Liczymy, że do 2009 roku uda się Szopienice-Borki przygotować pod inwestycje - zapowiada Syrek.

Pozyskanie przedsiębiorców m.in. w tym rejonie ułatwi realizowany projekt Integra Sites. Partnerami w nim są Kolonia, Lille i Katowice. - Jego celem jest powiązanie informacji o terenach poprzemysłowych. W ten sposób powstaje system wspomagania decyzji dla potencjalnych inwestorów na konkretnych obszarach - tłumaczy Mariusz Skowroński z Wydziału Rozwoju Miasta UM.

Zgłoszone przez Katowice do wojewódzkiej bazy terenów poprzemysłowych lokalizacje zajmują 4 proc. powierzchni miasta.
(bib) - Dziennik Zachodni

a to juz fotka z piatkowej konferencji, w ktorej bralem udzial z salutuj, pokazujaca zakres dzialan:
http://i12.photobucket.com/albums/a220/kupmiauto/IMG_6422.jpg

sky's_the_limit
April 7th, 2006, 09:40 AM
http://img.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif

Dlaczego opóźnia się powstanie Piastowskiego Parku Przemysłowego?

http://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/92/40_588115_1_d_9419.jpg
W sierpniu 2005 roku Agencja Rozwoju Przemysłu w Warszawie uznała projekt Piastowskiego Parku Przemysłowego za bardzo dobry. Wtedy też przyznano naszej Fundacji 50 tys. zł na przygotowanie pełnej dokumentacji projektu. Projekt jest już od dawna gotowy. Czekamy tylko na ogłoszenie przez Agencję, że przyjmuje gotowe wnioski. Tymczasem informacje na stronie internetowej Agencji nie mówią nic o przyjmowaniu wniosków, a o tym, że poszukują nowej księgowej - stwierdza rozgoryczony Bernard Pustelnik, wiceprezes Bieruńskiej Fundacji Inicjatyw Gospodarczych.

Czym ma być Piastowski Park Przemysłowy?

Piastowski Park Przemysłowy ma być magnesem przyciągającym małe i średnie przedsiębiorstwa. W jego ramach wybudowane zostaną hale produkcyjne, urządzone działki pod inwestycje i budynki dla administracji. Hale będą tak przystosowane, by można je było dzielić wedle potrzeb przedsiębiorców na mniejsze jednostki.
Bernard Pustelnik chętnie ożywiłby obiekt przy ul. Lędzińskiej w Lędzinach, ale musi czekać na decyzję ARP.

W Bieruniu przy ulicy Oświęcimskiej zbudowana ma być hala produkcyjno-magazynowa. Przy ulicy Wiślanej zdegradowane tereny przy rzece przystosowane zostaną pod inwestycję. W Lędzinach przy ulicy Lędzińskiej będzie usytuowana największa na terenie parku działka (około 20 hektarów). Pokopalniany budynek z maszyną wyciągową zostanie przystosowany do nowych zadań. Stacja transformatorowa będzie częściowo wyburzona, a częściowo adaptowana. W byłej jednostce wojskowej dwa budynki zostaną wyburzone. Pozostałe zostaną odnowione i połączone z halą produkcyjną. A przy ulicy Oficerskiej za kopalnią "Ziemowit" powstanie gotowy teren pod inwestycje. Do wszystkich tych miejsc doprowadzone będą drogi główne i boczne i wybudowane parkingi. Każda z działek zostanie w pełni uzbrojona i zaopatrzona we wszystkie niezbędne media.

Całość, od momentu rozpoczęcia prac, powstawać będzie dwa lata. Koszt inwestycji wynosi 28 mln zł (netto). Imponujące. Na razie to jednak tylko plany.

Punkt w strategii

W listopadzie 2005 roku radni powiatu bieruńsko-lędzińskiego uchwalili ważny dokument - Strategię Rozwoju Powiatu na lata 2006-2013. Jest to całościowy program, zawierający podstawowe cele i zadania rozwojowe w regionie.

Podstawą w dziedzinie przedsiębiorczości ma stać się stworzenie warunków do inwestowania i rozwoju firm. Jednym z założeń jest wprowadzenie alternatywnych w stosunku do górnictwa gałęzi gospodarki. Podstawowym projektem w tej dziedzinie jest stworzenie Piastowskiego Parku Przemysłowego.

Projekt przestaje być aktualny

Miesiące mijają, jest już kwiecień. Agencja Rozwoju Przemysłu do tej pory nie rozpoczęła przyjmowania wniosków. I tu pojawia się problem. Nie tylko wynikający z tego, że inwestycja mająca gotowy projekt nie może się rozpocząć. Ale dlatego, że zmienia się kosztorys i harmonogram prac.

- W dokumentacji będziemy musieli zmienić kilka punktów. Przestaje ona być aktualna. Nie zajmie nam to wiele czasu, ale będzie kosztować około 6 tys. zł. Poza tym mamy rok wyborczy, może więc być problem z uzyskaniem pieniędzy. Z funduszami europejskimi jest tak, że najpierw wydaje się pieniądze, a później, zgodnie z fakturami, pieniądze te są zwracane. Podroży to koszty inwestycji, gdyż będziemy musieli prawdopodobnie wziąć kredyt krótkoterminowy - mówi Bernard Pustelnik.

Według planów, które powstawały w sierpniu ubiegłego roku, budowa Piastowskiego Parku Przemysłowego miała rozpocząć się na początku tego roku. Tymczasem gdyby Agencja rozpoczęła rundę aplikacyjną w najbliższych dniach, to czas rozpatrywania wniosków trwałby do czerwca. Dlatego też Bernard Pustelnik uważa, że według niego cała inwestycja ruszy najwcześniej w przyszłym roku. Ale czy tak właśnie będzie, i w jakiej formie projekt będzie realizowany, nie sposób przewidzieć.

Agencja Rozwoju Przemysłu na razie nie zna terminu

- Kiedy rozpocznie się nabór wniosków, nie jestem w tej chwili w stanie powiedzieć. Decyzja zależy od Komisji Europejskiej. Do 30 czerwca musi być zakończona runda aplikacyjna, bo ostateczny termin zakończenia projektów mija 30 czerwca 2008 roku - stwierdził w rozmowie z DZ Andrzej Szkudlarek, wicedyrektor Departamentu Instrumentów Wsparcia Rozwoju Regionalnego ARP. Agencja nie wie więc, kiedy rozpocznie nabór wniosków. W ostatnich miesiącach zmieniły się w niej władze. Byłaby szkoda, gdyby projekt PPP nie doszedł do skutku.

Dlaczego warto to robić?

Parki przemysłowe tworzone są m.in. w Żorach, Jaworznie i Bielsku-Białej. Tak jak w Bieruniu władze mają nadzieję, że przyciągną inwestorów tworzących miejsca pracy. Że może się to udać, świadczy przykład Tychów, gdzie w specjalnej strefie ekonomicznej pracuje w nowo zbudowanych zakładach przemysłowych kilka tysięcy ludzi. Z tym że w Tychach ulokowały się wielkie koncerny, a w powiecie bieruńsko-lędzińskim liczą na średnich i małych. Dzierżawa obiektów ma być ustalona na preferencyjnych zasadach i kosztować nawet o 40-50 procent mniej w stosunku do cen w gminach o podobnym charakterze. Sposobem na przyciągnięcie biznesu mają być także zwolnienia z podatku od nieruchomości, ale to już zależy od poszczególnych gmin. (ak)
Adam Sieroń - Dziennik Zachodni

sky's_the_limit
April 7th, 2006, 09:51 AM
http://miasta.gazeta.pl/i/30/katowice/00.gif

Altus i Chorzowska 50 znajdą się w strefie ekonomicznej

http://bi.gazeta.pl/im/4/3266/z3266154G.jpg
Tomasz Głogowski, Piotr Purzyński 06-04-2006

Dwa najbardziej reprezentacyjne wieżowce w Katowicach - Altus i Chorzowska 50 - zostaną włączone do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Stolica Śląska liczy, że w ten sposób zabierze innym dużym miastom inwestorów, którzy lokują w Polsce centra rozliczeń finansowych.

Takie centra mogą w Specjalnych Strefach Ekonomicznych powstawać od marca zeszłego roku. To wartościowe inwestycje i prestiż dla regionu. Dzięki nim powstaje wiele miejsc pracy dla osób dobrze wykształconych, znających języki obce. Do tej pory inwestorzy nie byli zainteresowani Śląskiem, popularnością cieszyły się za to Kraków i Wrocław.

- Taki biznes wymaga reprezentacyjnych powierzchni biurowych w tzw. inteligentnych budynkach, których na Śląsku brakuje - mówi Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Wojaczek szacuje, że w najbliższych latach w tego typu centrach powstanie w Polsce 130 tys. miejsc pracy. - 10 tys. mogłoby przypaść Katowicom - dodaje.

Swoje pięć minut chcą wykorzystać właściciele dwóch najbardziej reprezentacyjnych budynków w Katowicach: Altusa i Chorzowskiej 50.

Ten pierwszy to najwyższy budynek w południowej Polsce, w Katowicach jeden z najdroższych. Do tej pory z wynajmowaniem biur radził sobie raczej średnio. Jeszcze w zeszłym roku zajęto tylko 20 proc. powierzchni. Ale Altus postanowił zmienić swój wizerunek "zimnego" budynku. Ciężkie stalowe drzwi zastąpiono obrotowymi, ustawiono kilkanaście tablic informacyjnych, zwiększono wydatki na reklamę. Pomogło.

- Do tej pory wynajęliśmy już połowę powierzchni biurowych, czyli 6 tys. m kw. Liczymy, że dzięki współpracy ze strefą wynajmiemy pozostałą część. Swoje centrum rozliczeń chciałaby u nas ulokować duża amerykańska firma kurierska, która do końca roku zatrudni 200 osób - mówi Grzegorz Pytlarz, zarządca Altusa.

Wieżowiec Chorzowskiej 50 to własność ING Banku Śląskiego. Tu miejsc na nowe biura zostało mniej niż w Altusie. - Uruchomieniem u nas centrum obliczeń zainteresowany jest francuski koncern. To byłaby szansa pracy dla młodych i wykształconych Ślązaków, absolwentów Politechniki Śląskiej i Uniwersytetu Śląskiego. Do tej pory, by dostać taką pracę, musieli przeprowadzić się do Krakowa czy Wrocławia - mówi Janusz Steinhoff, prezes spółki zarządzającej Chorzowską 50.

Katowice mają swoje pięć minut, bo reprezentacyjnych biur zabrakło we Wrocławiu, a w Krakowie nowe będą dopiero pod koniec roku. Dlatego władze KSSE chcą, by rząd jak najszybciej zgodził się na włączenie obu wieżowców w skład strefy.

- Nie powinno być z tym problemów. Mamy z kolei nadzieję, że lokalizacja pierwszych centrów usługowych na Śląsku zachęci deweloperów do budowy kolejnych takich powierzchni - tłumaczy prezes Wojaczek.

sky's_the_limit
April 7th, 2006, 09:59 AM
http://gospodarka.gazeta.pl/img/gospodarka/l/00.gif


W Siemianowicach Śląskich powstaną dwie fabryki

Piątek, 7 kwietnia 2006

Tomasz Głogowski, Piotr Purzyński Katowice 06-04-2006

Amerykański koncern Johnson Controls i Ugine & ALZ z grupy Arcelora za ponad 45 mln euro wybudują w tym roku w Siemianowicach Śląskich swoje zakłady


Oba powstaną w siemianowickiej dzielnicy Bańgów, na terenach Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Johnson Controls, światowy potentat w produkcji układów dla przemysłu motoryzacyjnego i systemów automatyki budynków, za 35 mln euro wybuduje dużą fabrykę części samochodowych. Powstawać tu będą szkielety siedzeń i wytłoczki do karoserii. - Koncern zadeklarował utworzenie minimum sześciuset miejsc pracy, z doświadczenia wnioskuję, że będzie ich dwa razy więcej - mówi Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Z kolei Ugine & ALZ, europejski producent stali nierdzewnych z grupy Arcelor, zadeklarował, że za 10 mln euro wybuduje w sąsiedztwie fabryki Johnson Controls swoje centrum obróbki stali. Będą tu produkowane najwyższej jakości blachy dla producentów aut i sprzętu AGD.

Podczas rozmów z inwestorami władze Siemianowic zgodziły się rozbudować drogi dojazdowe do działek. Miało to kosztować 1,5 mln zł, ale szybko okazało się, że trzeba wydać aż 3,7 mln zł. - Zależy nam na rozwoju strefy. Jeśli mieliśmy mieć te zakłady u siebie, nie mogliśmy wybrzydzać - mówi Dariusz Bochenek, wiceprezydent Siemianowic Śląskich. Cztery lata temu, po zwolnieniach z kopalni i huty, stopa bezrobocia w tym 72-tys. mieście była najwyższa na Śląsku i wynosiła 30 proc. Teraz bez pracy jest 5 tys. mieszkańców, bezrobocie spadło do 24 proc.

- Władze Siemianowic były zdeterminowane. Przy okazji przywróciły mi wiarę, że samorządowcom jeszcze zależy. Wielu po ściągnięciu do siebie dużych koncernów popadło w samozadowolenie, trudniej się z nimi negocjuje - mówi Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. KSSE spośród wszystkich stref w Polsce może dziś pochwalić się najwyższymi inwestycjami - za prawie 8 mld zł powstało tu 22 tys. miejsc pracy.

sky's_the_limit
April 7th, 2006, 10:08 AM
http://www.rzeczpospolita.pl/gifs/head.gif

Zaawansowane technologie z Bielska

Włoska Grupa Avio będzie inwestować w Polsce. Chce zatrudnić co najmniej kilkudziesięciu inżynierów z naszego kraju.


Zaawansowane technologie z Bielska
Włoska Grupa Avio będzie inwestować w Polsce. Chce zatrudnić co najmniej kilkudziesięciu inżynierów z naszego kraju. Avio wyposaża w silniki rakiety Ariane, wykorzystywane w europejskich programach kosmicznych. Dostarcza także przekładnie do większości samolotów i helikopterów produkowanych na świecie. Grupa chce w najbliższych trzech latach przynajmniej podwoić liczbę inżynierów zajmujących się pracami badawczymi związanymi z najbardziej zaawansowanymi, przyszłościowymi projektami lotniczymi. Obecnie w centrum badawczo-rozwojowym firmy w Bielsku- Białej pracuje 200 osób. Kilkudziesięciu inżynierów wykonuje w nim badania materiałów, a także projektuje nowe rozwiązania dla napędów lotniczych. Część produkcyjna centrum dostarcza fabrykom Avio łopatki turbin. Na razie wartość wykonywanych zamówień to 70 - 80 mln zł rocznie.

miglanc
April 7th, 2006, 07:10 PM
W zeszlym roku Avio zatrudnilo kilkanascie osob. Swoja droga ciekawe ze takie inwestycje trafiaja wszedzie tylko nie do Katowic :(

Uwazam takze ze przenzacznie biurowcow klasy A Chorzowska 50 i Altusa na centra rozliczen finansowych uderzajacym dowodem bolesnej kleski wladz miasta w przyciaganiu inwestorow.

Krzyżak
April 9th, 2006, 10:47 AM
http://miasta.gazeta.pl/i/30/katowice/00.gif

Altus i Chorzowska 50 znajdą się w strefie ekonomicznej

http://bi.gazeta.pl/im/4/3266/z3266154G.jpg
Tomasz Głogowski, Piotr Purzyński 06-04-2006

Dwa najbardziej reprezentacyjne wieżowce w Katowicach - Altus i Chorzowska 50 - zostaną włączone do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Stolica Śląska liczy, że w ten sposób zabierze innym dużym miastom inwestorów, którzy lokują w Polsce centra rozliczeń finansowych.
...


... ale przekręt!

darius.
April 10th, 2006, 10:51 AM
Fiat przyjmuje do pracy
Panda produkowana w tyskim Fiacie sprzedaje się tak dobrze, że firma przyjmie 150 nowych pracowników. Największe szanse mają członkowie rodzin obecnych pracowników. Nabór już się rozpoczął. Do tej pory do kadr dotarło ponad 3 tys. podań. Kandydaci muszą napisać test z wiedzy ogólnej i przebrnąć przez rozmowę kwalifikacyjną z bezpośrednim przełożonym. Fabryka szuka lakierników, monterów i mechaników. Firma zdecydowała się na zwiększenie zatrudnienia, bo nie nadąża z produkcją pandy. Fabryka pracuje na trzy zmiany, dziennie z taśm wyjeżdżają 1120 egzemplarze tego samochodu. Po przeszkoleniu nowych ludzi produkcja ma zwiększyć się do 1170 samochodów. Ponad 90 proc. wyprodukowanych u nas pand trafia na eksport. Głównie do Włoch i Niemiec. Przyjęcia nowych pracowników wiążą się też z przygotowaniami do produkcji dwóch nowych samochodów w Tychach. W połowie przyszłego roku z taśm zjedzie nowy model fiata 500, nawiązujący do kultowego samochodu o tej samej nazwie z lat 60. Nowy fiat będzie miejskim samochodem produkowanym na podwoziu pandy. W 2008 roku Fiat wspólnie z Fordem rozpocznie w Tychach produkcję nowego forda ka.

biznespolska

Darek_W
April 10th, 2006, 08:36 PM
Śląsk dalej węglem stoi


Zasoby węgla w wybranych śląskich kopalniach


Tomasz Głogowski, współpraca purz 09-04-2006 , ostatnia aktualizacja 10-04-2006 09:26
GAZETA WYBORCZA


Węgla w śląskich kopalniach starczy jeszcze na 40 lat! Potem trzeba będzie szukać nowych pokładów, które oszacowano aż na 8 mld ton. Jest tylko jeden problem: jak się do tego węgla dobrać


Kompania Węglowa, największa górnicza firma w Europie, zrzeszająca 17 kopalń, policzyła, ile węgla mamy na Śląsku. Raport przygotowano dla Ministerstwa Gospodarki, które pracuje nad strategią dla górnictwa. Z dokumentu, do którego dotarła "Gazeta", wynika, że w śląskich kopalniach jest jeszcze 2 mld ton węgla. Zakładając, że Kompania wydobywa rocznie 52 mln ton tego surowca rocznie, zasoby starczą średnio na 40 lat.

Najwięcej węgla ma kopalnia Szczygłowice, gdzie na wydobycie czeka ok. 207 mln ton. Zachowując dzisiejsze tempo - 2,8 mln ton rocznie - kopalnia może fedrować jeszcze 69 lat. W niewiele gorszej sytuacji są kopalnie Piast i Ziemowit, które mają przed sobą jeszcze 34 i 38 lat spokojnej pracy (obie kopalnie mają 170 mln ton węgla).

Węgiel kończy się natomiast w kopalniach Bolesław Śmiały (ok. 15 lat fedrunku) i Piekary, gdzie pozostało 26 mln ton, które starczą na siedem lat. Natomiast KWK "Polska-Wirek" będzie działać najwyżej do 2009 roku, czyli aż do wyczerpania złoża. - Potem górnicy zostaną przeniesieni do innych kopalń. Nie przewidujemy żadnych zwolnień - zapewnia Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.

Z raportu wynika, że na Śląsku jest jeszcze 8 mld ton węgla, który można wydobyć! To pokłady na głębokości nie przekraczającej 1000 metrów o nachyleniu 35 stopni. Ich wydobycie zajęłoby śląskim kopalniom... 153 lata.

Na razie to jednak tylko teoria. Po pierwsze, fedrunek tych pokładów może okazać się zbyt kosztowny. Po drugie, nikt nie jest w stanie przewidzieć koniunktury na węgiel. Choć górnictwo od trzech lata przynosi zyski - tylko Kompania Węglowa SA zarobi w tym roku na czysto ok. 102 mln zł - nie ma pewności, że tak będzie zawsze. - Wahania cen węgla są normalne. Raz są wyższe, raz niższe, ale najważniejsze, że Kompania jest na plusie. Ogromne złoża dowodzą natomiast, że o bezpieczeństwie energetycznym kraju stanowi nie gaz czy ropa, ale właśnie węgiel - przekonuje Madej.

Aby kopalnie mogły eksploatować nowe pokłady, muszą inwestować. Co roku KW SA przeznacza na ten cel ponad 600 mln zł. To jednak tylko tzw. inwestycje odtworzeniowe, pozwalające na utrzymanie wydobycia. Budowa tylko jednej nowej kopalni pochłonęłaby natomiast gigantyczną kwotę ok. 2 mld zł. - Potencjał węgla mamy rzeczywiście ogromny i to cieszy. Jeżeli dziś możemy czymś przegrać na rynkach światowych, to kosztami jego produkcji, które wciąż są za wysokie. Kopalnia to niestety taka fabryka, która sama się "pożera". Cały czas trzeba w nią ładować pieniądze. Nakłady inwestycyjne pozwalające na eksploatację nowych złóż muszą być dużo większe niż obecnie - ocenia Jerzy Markowski, b. wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo.

- Nie można oceniać zasobów węgla w oderwaniu od warunków ekonomicznych - przypomina natomiast Janusz Steinhoff, b. wicepremier z AWS-u. - Dziś już mało kto pamięta, że w 1998 roku tona węgla na świecie kosztowała 28-30 dolarów, a więc o połowę mniej niż obecnie. Dlatego trzeba wykorzystać dobrą koniunkturę na węgiel oraz jego zapasy i doprowadzić do szybkiej prywatyzacji górnictwa. Wstrzymywanie tego procesu przez obecny rząd i powoływanie się przy tym na bezpieczeństwo energetyczne kraju to absurd - dodaje Steinhoff.

http://bi.gazeta.pl/im/4/3272/m3272174.jpg

Luki_SL
April 11th, 2006, 08:32 AM
Czy węgiel pod śląskimi autostradami zamieni się w wodór i trafi na powierzchnię?
Polska włączy się do badań nad przerabianiem śląskiego węgla na paliwo wodorowe. W ten sposób będzie można wykorzystać ogromne pokłady węgla dziś dla górnictwa stracone. Znajdują się pod autostradami A1 i A4, przebiegającymi przez nasz region.

Unia Europejska chce do 2013 roku przeznaczyć na badania związane z energetyką wodorową aż 3 mld euro. Polscy naukowcy, których włączono do programu nazwanego HyWays, zbadają możliwości wykorzystania zasobów węgla na Śląsku. - Gdy uda się doprowadzić do zgazowania węgla położonego w bardzo głębokich pokładach, skąd nie da się go wydobyć tradycyjnymi metodami, można będzie pozyskać metan i wodór. Wtedy śląskie zagłębie wodorowe stanie się realną perspektywą - powiedział Polskiej Agencji Prasowej dr Jan Rogut, kierujący zespołem polskich naukowców zaangażowanych w projekt HyWays.

Przedstawiciele branży górniczej już zacierają ręce. Ich zdaniem byłaby to ogromna szansa na wykorzystanie ogromnych zasobów węgla dziś dla górnictwa straconych. Chodzi przede wszystkim o pokłady znajdujące się pod śląskim odcinkiem autostrady A4 Kraków - Wrocław i planowaną autostradą A1, która połączy nasz region z Czechami. Z najnowszych badań Kompanii Węglowej SA wynika, że pod 60 kilometrami śląskich autostrad znajduje się obecnie ok. 450 mln ton węgla. To aż 12 proc. wszystkich zapasów na Śląsku (2 mld ton) i mniej więcej tyle, ile mają razem dwie najbardziej zasobne kopalnie KW SA - Ziemowit i Szczygłowice. - Obecnie nie prowadzimy pod autostradami wydobycia, bo byłoby ono zbyt kosztowne. Trzeba by montować drogie podsadzki hydrauliczne, a i to nie gwarantowałoby sukcesu - mówi Jan Mertes, kierownik zespołu mierniczo-geologicznego Kompanii Węglowej SA.

Tymczasem sytuacja byłaby zupełnie inna, gdyby tak jak proponują naukowcy związani z projektem HyWays, bezpośrednio pod ziemią przerobić węgiel na wodór i odessać na powierzchnię. - Kiedyś to były tylko mrzonki, dziś już można to robić - cieszy się Jerzy Markowski, b. senator i minister gospodarki. - Do tej pory sądziliśmy, że jak węgiel jest pod ziemią, to można go wydobywać tylko metodami górniczymi. Tymczasem Unia już od dawna spoglądała w kierunku podziemnego gazowania węgla. My niestety byliśmy o krok do tyłu - ocenia Markowski.

Naukowcy dodają zaś, że śląskie kopalnie nie musiałyby nawet budować nowych instalacji do transportu wodoru. Węgiel można by zgazować do postaci metanu i przesyłać na powierzchnię już istniejącymi rurociągami. Potem dopiero metan zmieniano by w wodór, który może napędzać m.in. silniki elektryczne i spalinowe.

source: www.gazeta.pl

sky's_the_limit
April 11th, 2006, 01:55 PM
Połowa specjalnej strefy do zagospodarowania
dziś

Na terenie Dąbrowy Górniczej jest sześć obszarów Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej o łącznej powierzchni 174 ha. Na razie zagospodarowano około 50 procent strefy.

- To obszary, gdzie można wprowadzić inwestorów - zaznacza Bartłomiej Leszczyński z Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, Podstrefy Sosnowiecko-Dąbrowskiej.

Obecnie prowadzone są rozmowy z czterema inwestorami z branż logistycznej, maszynowej, chemicznej i motoryzacyjnej. Na pewno wszyscy inwestorzy nie wejdą.

- Sądzę, że uda nam się wprowadzić jednego, może dwóch - twierdzi Bartłomiej Leszczyński.

Na terenie Dąbrowy działa 15 inwestorów, którzy stworzyli 1700 miejsc pracy. Na pozostałym obszarze podstrefy wprowadzono też 15 inwestorów. Obszar całej podstrefy sosnowiecko- dąbrowskiej obejmującej również tereny w Sosnowcu, Siewierzu, Sławkowie, Częstochowie i Siemianowicach. W sumie to 380 ha. Utworzono tam pięć tysięcy miejsc pracy.
(wian) - Dziennik Zachodni

sky's_the_limit
April 11th, 2006, 01:59 PM
http://www.biznespolska.pl/images/biznespolska_logo.gif

——— Przegląd prasy ———

Wielki Bobrek oczyści Zagłębie
Władze Sosnowca wydadzą prawie 120 mln zł na budowę rury, którą popłyną miejskie ścieki. To jedyna możliwość, żeby stworzyć nowe miejsca dla inwestorów i ucywilizować zacofane tereny miasta. Problem ma rozwiązać budowa gigantycznego kolektora ściekowego Bobrek. To w Zagłębiu największa inwestycja ostatnich lat. Pochłonie około 120 mln zł, z czego 70 proc. pokryje Unia Europejska. Rura, którą popłyną fekalia z Sosnowca, Mysłowic i części Katowic, będzie miała 15 km długości i miejscami nawet 1,5 m średnicy. Władze do wdrożenia projektu przygotowywały się kilka lat. Wczoraj władze podpisały z wykonawcami umowę na budowę kolektora. Zadanie nie będzie łatwe. Bobrek przetnie nasyp kolejowy, osiedla mieszkaniowe, a także Przemszę. Prace mają zakończyć się za 20 miesięcy. W tym czasie mieszkańców czekają spore utrudnienia. Magistrat przygotował dla nich specjalny portal internetowy (www.ispa.um.sosnowiec.pl), na którym będzie informował o postępach i miejscach kolejnych remontów.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice 2006-04-11

talkinghead
April 12th, 2006, 11:13 AM
Deweloper i władze miasta rozpoczynają współpracę
11 kwietnia 2006
Agnieszka Janas



Prace planistyczne podjęte w Gliwicach umożliwią budowę kolejnego obiektu handlowo- -rozrywkowego w tym mieście.

Jest szansa na powstanie centrum handlowo-rozrywkowego w Gliwicach.

Przedstawiciele Parkridge CE Retail, angielskiego dewelopera inwestującego w powierzchnie handlowe, poinformowali, że udało się osiągnąć porozumienie w tej sprawie z władzami Gliwic. Jego celem jest budowa centrum handlowo-rozrywkowego Focus Park na terenach po byłej Hucie Gliwice.

Zygmunt Frankiewicz, prezydent miasta, oświadczył, na spotkaniu z przedstawicielami inwestora, że miasto zainteresowane jest zagospodarowaniem poprzemysłowego terenu. Problemem są jednak uregulowania administracyjno-prawne, które mają swoje źródło w przepisach ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Władze miasta przystąpiły ostatnio do uchwalenia nowego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla całego miasta. Otwiera to drogę do uchwalenia nowego planu zagospodarowania, obejmującego zasięgiem także teren należący do będącej w upadłości Huty Gliwice.

Plan będzie przewidywał możliwość zrealizowania na tym terenie między innymi obiektów handlowo-rozrywkowych o dużej powierzchni. Jego ukończenie planowane jest na połowę 2007 roku. Jeśli wszystko pójdzie po myśli dewelopera, obiekt zostanie oddany do użytku w 2008 r. Obecnie w Gliwicach powstają dwa wielkopowierzchniowe obiekty: centrum handlowo-rozrywkowe Forum oraz hipermarket z galerią handlową, budowany przez sieć Carrefour. Budowa Focus Parku w Gliwicach pochłonie około 400 mln zł.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2075 str. 5

Darek_W
April 12th, 2006, 08:53 PM
Samorząd Tychów zapyta mieszkańców, gdzie ma być fabryka Fiata

PAP, gosp 12-04-2006 , ostatnia aktualizacja 12-04-2006 16:52


Mieszkańcy 130-tysięcznych Tychów na Śląsku odpowiedzą w konsultacjach społecznych na pytanie, czy teren fabryki samochodów Fiata powinien pozostać w Tychach, czy też ma być włączony do sąsiedniego Bierunia, jak chcą władze tego 20- tysięcznego miasteczka. Konsultacjom towarzyszyć ma kampania informacyjna na rzecz pozostania Fiata w Tychach.


W Bieruniu, gdzie takie konsultacje przeprowadzono w połowie lutego, za zmianą granic administracyjnych i włączeniem do tego miasta dużej części fabryki opowiedziało się 99,7 proc. głosujących. Frekwencja w konsultacjach wyniosła 44,5 proc. W najbliższych tygodniach, zgodnie z procedurą, konsultacje muszą odbyć się w Tychach. Wyniki otrzyma resort spraw wewnętrznych i administracji.

Władze Bierunia argumentują, że fabryka Fiata powstała na terenach wyłączonych niegdyś z tego miasta. Nie ukrywają, że chodzi także o prestiż oraz wpływy z podatku od nieruchomości; zakład płaci go rocznie Tychom w wysokości ok. 10 mln zł. Tyski samorząd podkreśla, że Fiat od zawsze związany jest z Tychami, większość jego pracowników to mieszkańcy miasta, a współpraca z firmą układa się znakomicie.

Dlatego konsultacjom towarzyszyć ma kampania informacyjna zatytułowana "Fiat jest w Tychach. Będziemy o tym trąbićń. W specjalnym wydaniu samorządowej gazety do pozostania Fiata w Tychach będzie przekonywał m.in. pochodzący z tego miasta hokeista Mariusz Czerkawski. Odbędzie się "Parada Tyskich Fiatówń, prezentacja nowych modeli aut, pokazy filmów dokumentalnych i wystawy poświęcone temu samochodowi.

Najważniejszym elementem miejskich konsultacji społecznych będzie publiczna ankieta, przeprowadzana w głównych punktach miasta. Samorządowcy zasięgną także opinii rad i zarządów osiedli w obrzeżnych osiedlach. Zaraz po świętach wielkanocnych do mieszkańców trafi specjalny list prezydenta miasta poświęcony tej sprawie, a właściwe konsultacje odbędą się od 22 do 29 kwietnia.

"Pozbawienie Tychów terenów, na których znajduje się fabryka firmy Fiat Auto Poland, byłoby skrajną niesprawiedliwością; Fiat od początku swojego funkcjonowania w regionie był związany z Tychami, a nasze miasto poniosło duże koszty związane z budową fabryki" - ocenia prezydent Tychów Andrzej Dziuba, który wezwał mieszkańców do licznego udziału w konsultacjach i opowiedzenia się za pozostawieniem terenów Fiata w mieście.

Wniosek o zmianę granic i włączenie ok. 100 hektarów do Bierunia przygotowuje samorząd tego miasta. Dokument ma być złożony do ministra spraw wewnętrznych i administracji za pośrednictwem wojewody śląskiego.

Zasadniczym argumentem Bierunia za włączeniem do niego większej części fabryki jest fakt, że tereny to należały w przeszłości do niego. W 1972 z Bierunia wyłączono 320 hektarów m.in. na potrzeby strefy przemysłowej wokół Tychów. W 1975 Bieruń wraz z kilkoma innymi miejscowościami wcielono do Tychów. W 1991 miasto usamodzielniło się, ale tereny fabryki już nie znalazły się w jego granicach.

Według bieruńskich samorządowców, nie chodzi tylko o fabrykę, ale także tereny wokół niej, w pobliżu jednej z głównych dróg prowadzących do miasta. Jak mówią, podział tak istotnych dla funkcjonowania miasta terenów między dwie jednostki samorządowe utrudnia planowanie przestrzenne i powoduje chaos w infrastrukturze. Formalnie granice Tychów kończą się ok. 300 metrów od bieruńskiego rynku.

Darek_W
April 13th, 2006, 05:52 PM
Gühring planuje nową inwestycję

2006-04-13 13:25
Źródło: KSSE
mojeauto.pl


Inwestycja firmy Gühring Polska będzie realizowana w podstrefie sosnowiecko-dąbrowskiej należącej do Katowickiej SSE przy zaangażowaniu 7,7 mln PLN oraz zatrudnieniu 68 osób.

Spółka posiada już w Dąbrowie Górniczej zakład produkcji i regeneracji narzędzi skrawających. W najbliższym czasie uruchomi produkcję narzędzi diamentowych PKD oraz borazanowych CBP. W Polsce dotychczas nikt nie produkuje tego rodzaju narzędzi. Ich głównymi odbiorcami są producenci felg samochodowych oraz tłoków.

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna zajmuje łączną powierzchnię 1 156 ha, a w jej skład wchodzą cztery podstrefy: Gliwice, Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza, Tychy, Jastrzębie Zdrój i Żory. Do końca 2005 r. działalność w KSSE podjęły 72 firmy. Do końca IV kwartału 2005 roku wysokość ich nakładów to 7,7 mld zł. Efektem działania strefy jest utworzenie w niej 21 690 nowych miejsc pracy (stan na 31.12.2005).

Darek_W
April 13th, 2006, 10:57 PM
Śląskie kopalnie oprócz węgla będą sprzedawać też kamień


Tomasz Głogowski, Piotr Purzyński 13-04-2006 , ostatnia aktualizacja 13-04-2006 20:48
GAZETA WYBORCZA


Śląskie kopalnie mają nowy pomysł na biznes. Oprócz węgla na masową skalę chcą sprzedawać kruszywo pod budowę autostrad i domów. Czy kopalniane hałdy, nieodzowny dotąd krajobraz Śląska, wkrótce będą tylko wspomnieniem?


Kompania Węglowa, największa górnicza firma w Europie, wydobywa rocznie 52 mln ton węgla. Produktem ubocznym jest ponad 16 mln ton skały płonnej, która do tej pory była kłopotliwym odpadem. Za jej składowanie KW SA płaciła rocznie ponad 100 mln zł. Cały Śląsk zaś usłany jest hałdami, których rekultywacja pochłonęła już setki milionów złotych.

Kompania postanowiła teraz na kamieniu zarabiać. Program odzyskiwania kruszywa zakłada, że aż 70 proc. skały płonnej można przerobić na kruszywo, czyli pełnowartościowy materiał budowlany. Można z niego wytwarzać bloczki potrzebne do budowy domów czy podbudowy pod autostrady. Już dziś śladowe ilości kruszywa odzyskiwanego z pokopalnianych odpadów służą do budowy nasypów drogowych w Rybniku. - Chcemy zainteresować nim przede wszystkim firmy zaangażowane w budowę autostrad. Przygotowaliśmy już ofertę na najbliższe targi budowlane w Katowicach i Kielcach - mówi Zbigniew Madej, rzecznik KW SA.

Produkcją kruszywa zajmą się dwie firmy: należący do Kompanii Węglozbyt i spółka Haldex, w której koncern ma udziały. Reszta udziałów należy do węgierskich partnerów, ale KW SA planuje je odkupić. - Chcemy przejąć nad Haldeksem kontrolę, bo spółka ma instalacje potrzebne do odzyskiwania ze skały płonnej kruszywa i węgla - zdradza Maksymilian Klank, prezes Kompanii.

Kompania chce produkować ok. 13 mln ton kruszywa rocznie. Ostrożnie założono, że na jednej tonie zarobi 2 zł. Roczne zyski sięgnęłyby więc 26 mln zł. - Przede wszystkim jednak zaoszczędzilibyśmy 100 mln zł rocznie, które dziś wydajemy na składowanie bezwartościowych odpadów - mówi prezes Klank.

Podobne rozwiązania stosuje już Jastrzębska Spółka Węglowa, która co roku produkuje 9,5 mln ton skały płonnej. - Nie tylko pod autostrady, ale i pod leśne dukty. Część kamienia wykorzystujemy do rekultywacji, czyli np. zasypywania ubytków w ziemi. Wtedy nie ponosimy opłat za składowanie kamienia - mówi Zygmunt Łukaszczyk, wiceprezes JSW. Jednak w październiku zmienią się przepisy i nie będzie to już możliwe. Dlatego kopalnie myślą o handlowaniu kruszywem.

Nowe przepisy uniemożliwią też "uszlachetnianie" kamienia. Szczególnie nadawał się do tego kamień z JSW, który zawiera sporo węgla, jest czarny i drobny.Wiele firm odbierało go chętnie z kopalń, by mieszać go z węglem i sprzedawać do elektrowni. Traciły na tym oczywiście kopalnie, bo mieszanki były tańsze.

W przyszłości Kompania Węglowa chce też odzyskiwać kruszywa z już istniejących hałd i być może część z nich całkowicie rozebrać. - Cały czas zgłaszają się do nas prywatne firmy, które chcą na hałdach zarabiać. Wszystkim odmawiamy, bo sami chcemy odzyskiwać z nich kruszywo - nie ukrywa Madej.

PiotrPawel
April 14th, 2006, 10:38 PM
Źródło: Bankier.pl 2005-08-25 08:50

Johnson Controls za 35 mln euro wybuduje fabrykę w Siemianowicach
Johnson Controls wybuduję fabrykę części motoryzacyjnych w dzielnicy Siemianowic Śląskich Bańgów. Wartość inwestycji ma wynieść 35 mln euro.

W nowej fabryce docelowo ma znaleźć zatrudnienie 900 osób. Produkcja ma zostać uruchomiona w przyszłym roku. Wkrótce siemianowicki urząd pracy korzystając z funduszy unijnych rozpocznie szkolenie bezrobotnych, którzy znajdą zatrudnienie w nowej fabryce.

- Będzie to produkcja metalowych cząstek, które znajdują się w środku każdego samochodu: elementów siedzeń, wytłoczek do karoserii, podpórek pod deski rozdzielcze - mówi Dariusz Bochenek, wiceprezydent Siemianowic Śląskich.




W ubiegłym roku Siemianowice dołączyły do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Wśród terenów, które weszły w skład strefy znalazł się 19-hektarowy grunt w Bańgowie, na którym powstanie nowa fabryka, a także tereny po byłej kopalni „Siemianowice”.

Johnson Controls posiada na całym świecie 260 fabryk w których zatrudnia 76 tys. pracowników. Koncern zajmuje się między innymi produkcją akumulatorów, desek rozdzielczych, elektronicznych paneli kontrolnych i systemów sterujących, części do drzwi i elementów wyposażenia wnętrz.
Johnson Controls ma centra technologiczne w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Francji i Japonii.

sky's_the_limit
April 17th, 2006, 10:54 PM
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif

Gdzie urośnie strefa?
Data: 2006-04-10
Autor: Maciej Leśnik
Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna niedługo rozszerzy się o kolejne 300 hektarów. To już ostatni moment, bo obecnie jest wypełniona niemal po brzegi


Gdyby w tej chwili do drzwi Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zapukał naprawdę duży inwestor, prawdopodobnie musiałby zostać odprawiony w kwitkiem. Powód? W strefie nie ma już miejsca. Terenów wolnych i przeznaczonych pod inwestycje jest obecnie niecałe 200 hektarów. Większość z nich to małe działki, porozrzucane po różnych zakątkach regionu.

- Nie jest aż tak źle. Mamy jeszcze atrakcyjne tereny, które możemy zaproponować inwestorom, choć rzeczywiście wypełnienie strefy jest spore. Jest jednak nadzieja, że niedługo obszar KSSE powiększy się, i to znacznie - uspokaja Piotr Wojaczek, prezes KSSE. Rozszerzenie będzie możliwe, jeśli sejm przegłosuje projekt zmiany ustawy o SSE. Wszystko wskazuje na to, że nastąpi to nie później niż do końca maja. Wtedy strefa rozszerzy się o dodatkowe tereny. Które gminy skorzystają na tym rozszerzeniu?

- Istnieje już opracowany katalog terenów inwestycyjnych, o które chętnie powiększylibyśmy strefę. Mamy nadzieję, że wkrótce na tych obszarach pojawią się inwestorzy - mówi Wojaczek. Nie chce jednak podać żadnych konkretów. - Na razie prowadzimy rozmowy z samorządami. Gdy już dobiegną końca, z pewnością poinformujemy, na jakie tereny zostanie nałożony status SSE - obiecuje. Samorządy śląskich miast bardzo chętnie widziałyby u siebie strefę, ale mają problemy z zaproponowaniem odpowiednich gruntów. - Funkcjonująca u nas podstrefa przyniosła kilka tysięcy nowych miejsc pracy. Kolejne oczywiście bardzo by się przydały. Niestety, w tej chwili właściwie nie mamy gruntów gminnych, które moglibyśmy zaproponować - mówi Grzegorz Dąbrowski, rzecznik sosnowieckiego magistratu.

Również Ruda Śląska z chęcią ugościłaby u siebie strefę. Prezydent miasta Andrzej Stania widzi możliwości rozszerzenia KSSE o tereny Śląskiego Parku Przemysłowego, który dwa lata temu utworzyły gminy Ruda Śląska i Świętochłowice. - Możliwa byłaby współpraca między parkiem a strefą, na przykład przez wejście z terenami w zamian za objęcie udziałów - mówi. Takiego rozwiązania nie akceptuje jednak zarząd KSSE.

W sumie strefa ma się powiększyć o około 300 hektarów. Wśród gmin, w których pojawią się tereny inwestycyjne, będą zupełnie nowe, w których nigdy wcześniej nie funkcjonowała. Co najmniej dwie działki będą mogły zostać przeznaczone dla dużych inwestorów. Obie będą miały ponad 100 ha. Co ważne, tereny nie będą obłożone dodatkowymi ograniczeniami. Znaczy to, że każdy inwestor, który spełni podstawowe warunki funkcjonowania w strefie, będzie mógł rozpocząć działalność. - Do tej pory niektóre tereny były przeznaczone jedynie dla inwestorów, którzy deklarowali odpowiednio dużą wartość inwestycji i zatrudnienia. Problem pojawiał się jednak, gdy do strefy chciał wejść podwykonawca takiego inwestora, który już wyśrubowanych warunków nie spełniał. Na nowych terenach tego problemu nie będzie - zaznacza Wojaczek.

Na razie KSSE dysponuje jedną działką, która mogłaby być przeznaczona pod dużą inwestycje. To 60- hektarowy teren w pobliżu gliwickiej fabryki Opla. Najprawdopodobniej po wakacjach będzie on całkowicie uzbrojony.

Darek_W
April 19th, 2006, 11:11 AM
Gühring planuje nową inwestycję

19.04.2006

Inwestycja firmy Gühring Polska będzie realizowana w podstrefie sosnowiecko-dąbrowskiej, należącej do Katowickiej SSE. Inwestor przeznaczy na rozwój działalności 7,7 mln zł i zwiększy zatrudnienie o 68 osób.


Gühring Polska posiada już w Dąbrowie Górniczej zakład produkcji i regeneracji narzędzi skrawających. W najbliższym czasie spółka uruchomi produkcję narzędzi diamentowych PKD oraz borazanowych CBP. W Polsce dotychczas nikt nie produkuje tego rodzaju narzędzi. Ich głównymi odbiorcami są producenci felg samochodowych oraz tłoków.

Gühring Polska działa na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która zajmuje łączną powierzchnię 1 156 ha. W jej skład wchodzą cztery podstrefy: Gliwice, Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza, Tychy, Jastrzębie Zdrój i Żory. Do końca 2005 r. działalność w KSSE podjęły 72 firmy. Do końca IV kwartału 2005 roku wysokość ich nakładów to 7,7 mld zł. Efektem działania strefy jest utworzenie w niej 21 690 nowych miejsc pracy (stan na 31.12.2005).

PAIiIZ

sky's_the_limit
April 24th, 2006, 03:10 PM
KSSE: większy obszar, więcej inwestorów

24.04.2006 14:04 - PAP


Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE) w maju i we wrześniu rozszerzy swoje granice, włączając m.in. tereny w Katowicach, Czechowicach-Dziedzicach i Częstochowie. Zarząd KSSE liczy, że pozyskani w tym roku inwestorzy docelowo stworzą kolejne 4 tys. miejsc pracy.


KSSE, największa pod względem wartości inwestycji strefa ekonomiczna w Polsce, obchodzi w tym roku 10-lecie istnienia. O efektach jej istnienia i zamierzeniach oraz korzyściach jakie płyną z inwestycji w strefach dla samorządów, dyskutowano podczas poniedziałkowej konferencji w Katowicach.

KSSE zajmuje obecnie 1156 hektarów w 35 miejscach woj. śląskiego. W tym roku, jesienią, ma być do niej włączony także 10-hekterowy teren w Katowicach, które - choć dały strefie nazwę - nie były wcześniej w KSSE. Ma tam powstać fabryka amerykańskiego koncernu zajmującego się automatyką przemysłową i elektroniką dla motoryzacji i przemysłu. Firma stworzy też centrum badawczo-rozwojowe. Strefą objęte zostaną również powierzchnie biurowe w dwóch katowickich biurowcach.

- Sądzimy, że strefa w samych Katowicach będzie się stopniowo rozszerzać. Opinie inwestorów świadczą o tym, że Katowice, położone między Krakowem a Wrocławiem, stały się bardzo dobrą ofertą - powiedział Piotr Wojaczek, prezes KSSE.

Dodał, że pierwsze w tym roku rozszerzenie granic strefy ma nastąpić w maju. W jej skład wejdą wówczas tereny w Częstochowie, gdzie amerykański koncern TRW, produkujący systemy bezpieczeństwa dla motoryzacji, rozbuduje swoją fabrykę i centrum badawcze oraz w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie także zainwestuje TRW, a jesienią również inny inwestor z branży motoryzacyjnej.

- Jeżeli obydwa projekty dotyczące terenów w Czechowicach-Dziedzicach zostałyby zrealizowane, w mieście powinno powstać ok. 1,6 tys. miejsc pracy, a zarejestrowane bezrobocie wynosi tam ok. 2,5 tys. osób - powiedział Wojaczek.

W pierwszym etapie po zmianie granic strefą objęte będzie również ok. 7 tys. powierzchni biurowej w biurowcu Altus (znajdą się tam m.in. centra obliczeniowe), a wczesną jesienią, podczas drugiej zmiany, także 3 tys. metrów kwadratowych w biurowcu Chorzowska 50.

Jesienią strefa ma również objąć jedno ze śląskich miast leżących w pobliżu autostrady A-4. Wojaczek nie zdradził na razie, o jaką miejscowość chodzi.

Według prezesa, objęcie granicami KSSE także powierzchni biurowych otwiera drogę do uruchomienia tam centrów obliczeniowo-rachunkowych, świadczących usługi dla swoich klientów. W samym Altusie może powstać ok. tysiąca miejsc pracy, a docelowo w tej branży na całym Śląsku ok. 3-5 tys.

Być może wkrótce KSSE przyłączy również tereny inwestycyjne blisko granicy z Czechami, na ziemi cieszyńskiej. Mogliby się tam lokować m.in. kooperanci koncernów motoryzacyjnych, inwestujących już w Czechach i na Słowacji.

Dotychczas inwestorzy wybudowali w KSSE fabryki za blisko 2 mld euro, tworząc ok. 22 tys. nowych miejsc pracy (dodatkowe 2 tys. to pracownicy agencji pracy czasowej). Najwięcej firm ulokowało się w Gliwicach i Tychach. Szacuje się, że każde nowe miejsce pracy w strefie oznacza 2-3 inne poza jej granicami.

bregi
April 24th, 2006, 04:14 PM
coś takiego sensacja roku :shocked: Ciekawe gdzie to ma powstać. Może w Szopienicach bo coś tam miasto inwestuje

bregi
April 24th, 2006, 04:30 PM
a jeszcz jedno odnośnie tego fragmentu
"Jesienią strefa ma również objąć jedno ze śląskich miast leżących w pobliżu autostrady A-4. Wojaczek nie zdradził na razie, o jaką miejscowość chodzi."

mam nadzieję że to będzie Ruda Śląska. Bo oni tam mają kupę wolnych terenów

Darek_W
April 24th, 2006, 07:46 PM
Za 15 mln zł skandynawska spółka kupiła plac Kościuszki


Podziemny parking, plac publiczny pod szklanym zadaszeniem, Cinema City, kręgielnia, galerie sztuki, restauracje, sklepy, biura i ogród zimowy powstać mają w samym centrum Bytomia, na placu Kościuszki. Takie plany ma skandynawska spółka Braaten-Pedersen, która w przetargu kupiła centralny plac w mieście. I choć wyniki przetargu ogłoszono w środę, sam przetarg będzie zakończony dopiero po rozpatrzeniu przez prezydenta Bytomia ewentualnych protestów wszystkich jego uczestników.

Liczymy na to, że wszystkie urzędowe czynności, wynikające z protestów naszych konkurentów, zakończą się do ósmego maja. Dopiero wówczas będziemy mogli podpisać akt notarialny, stając się prawnym właścicielem placu Kościuszki - mówi Bożena Fedas-Frączek, rzeczniczka spółki Braaten-Pedersen. - To potężna inwestycja, chcemy ją zakończyć do listopada 2008 roku - dodaje Fedas-Frączek.

A więc wszystko wskazuje na to, że pusty od ponad 30 lat plac Kościuszki będzie zabudowany. O szczegółach tego przedsięwzięcia skandynawowie nie chcą mówić przed zamknięciem przetargu. Publiczny pokaz wizualizacji zapowiadają na drugą dekadę maja. Ale dz co nieco udało się dowiedzieć. Otóż przestrzeń między ulicami Dzieci Lwowskich, Jainty, Sądową i prawdziwym placem Kościuszki zabudowana będzie na czterech poziomach. W podziemiach powstanie parking. Przez prawie cały "parter" ciągnąć się będzie plac publiczny, z prawdziwą zielenią, także drzewami, tyle że pod szklanym zadaszeniem. Wokół placu powstanie galeria ze sklepami. Sklepy znajdą się również na pierwszym poziomie. Poziom drugi przeznaczony jest dla Cinema City z ośmioma salami kinowymi, kręgielni oraz galerii sztuki. Tu także wyodrębniona będzie przestrzeń na prezentację wydarzeń kulturalnych. - Zapowiadane tam będą premierowe spektakle Opery Śląskiej i Śląskiego Teatru Tańca oraz imprezy Bytomskiego Centrum Kultury. Wysłaliśmy już do tych instytucji listy intencyjne - mówi Fedas-Frączek.

Na poziomie trzecim znajdą się biura do wynajęcia. Uzupełnieniem tego, co powstać ma na placu Kościuszki, będzie pobliski "Kwartał", kupiony przez skandynawów w zeszłym roku.

Plac Kościuszki w ofercie przetargowej Bytomia był od trzech lat. Jednak chętnych na jego kupno nie było wielu, bo tylko trzy firmy: Braaten-Pedersen kieleckie Echo Investment oraz Plaza Bytom. Plaza odpadła z walki dwa tygodnie temu, bo nie dostarczyła komisji przetargowej wszystkich dokumentów.

Fedas-Frączek mówi, że skandynawowie zamierzają zainwestować w plac Kościuszki ogromne pieniądze. - Miasto tylko na tym skorzysta, bo jest szansa na to, że przyciągniemy do Bytomia innych inwestorów. Już teraz nieruchomości w centrum miasta zyskały na wartości. My za metr kwadratowy placu Kościuszki płacimy 340 euro. To bardzo dużo, więcej niż za podobną nieruchomość trzeba by zapłacić w Krakowie czy Wrocławiu. Dla inwestorów to sygnał do inwestowania - przekonuje Fedas-Frączek.

Maria Klimczyk - Dziennik Zachodni

http://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/d2/40_591797_2_d_7850.jpg
Tak będzie wyglądać centrum, które powstanie na placu.

Arteks
April 27th, 2006, 11:59 PM
[b]Za 15 mln zł skandynawska spółka kupiła plac Kościuszki
W Bytomiu??? Przecież to miasto wymiera i się zapada... :eek2:

marshall
April 28th, 2006, 07:04 PM
a jeszcz jedno odnośnie tego fragmentu
"Jesienią strefa ma również objąć jedno ze śląskich miast leżących w pobliżu autostrady A-4. Wojaczek nie zdradził na razie, o jaką miejscowość chodzi."

mam nadzieję że to będzie Ruda Śląska. Bo oni tam mają kupę wolnych terenów


Mozna by wlaczyc caly Park Przemyslowy, to lacznie kilkaset hektarow. Nie wie ktos co sie dzieje z terenem przy ul Kokota w Bielszowicach przy A4? Byl przetarg na jego sprzedaz, ale jakos nic nie slychac....

Darek_W
May 3rd, 2006, 10:04 PM
PROLOGIS buduje park logistyczny w Chorzowie

ProLogis wiodący dostawca obiektów dystrybucyjnych na świecie, poinformował oficjalnie o swoich planach związanych z budową ProLogis Park Chorzów.
ProLogis Park Chorzów to strategicznie położone centrum dystrybucyjne (31 hektarów przy autostradzie A4, 1,5 km na zachód od Katowic, 4 km od centrum tego miasta), które docelowo będzie się składać z sześciu budynków, w których, do dyspozycji klientów, znajdzie się łącznie ponad 151.000 m2 nowoczesnej powierzchni magazynowej i biurowej. Pierwsza faza budowy obejmuje trzy budynki magazynowe (łącznie – ok. 87.000 m2). Jej ukończenie zaplanowano na przełom października i listopada bieżącego roku. Najpóźniej wiosną lub latem 2007 roku rozpocznie się budowa kolejnych trzech obiektów.

Chorzowskie centrum dystrybucyjne ProLogis będzie jedną z większych inwestycji tej firmy w Polsce. Amerykański inwestor wybudował już podobne parki logistyczne w Teresinie (160.000 m2), Błoniu (docelowo – 151.000 m2), Piotrkowie Trybunalskim (docelowo – 86.000 m2), Poznaniu (docelowo – 123. 304 m2) i Wrocławiu (docelowo 165.000 m2). Klientami ProLogis w Polsce są, między innymi, takie firmy jak: Unilever, Coca-Cola, Ahold, DHL, Wincanton, Masterlink, Whirlpool, L’Oreal czy Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne.

Maciej Madejak, wiceprezes ProLogis w Polsce, powiedział: „Cieszymy się, że będziemy dysponować obiektem w tak dynamicznie rozwijającym się regionie Polski jak Górny Śląsk. Sądzimy także, że będzie to korzystny sygnał dla regionu śląska. Nasze dotychczasowe doświadczenie wskazuje, że otwarcie każdego nowego parku ProLogis dynamizuje wzrost zatrudnienia.”

*****

ProLogis jest wiodącym dostawcą usług i obiektów dystrybucyjnych, dysponującym powierzchnią 35 mln m˛ w 2.340 obiektach dystrybucyjnych należących do firmy i budowanych na 77 rynkach w Ameryce Północnej, Europie i Azji. Pragnąc zwiększyć swoją wartość dla udziałowców, ProLogis stale rozbudowuje pierwszą i jedyną w branży globalną sieć obiektów dystrybucyjnych. Spółka zamierza osiągnąć ten cel dzięki systemowi ProLogis Operating System® oraz podjęciu działań mających na celu skłonienie klientów do postrzegania firmy jako „Globalnego Rozwiązania Dystrybucyjnego”, oferując im wyjątkowe usługi i obiekty, które spełnią wszelkie wymagania związane z mobilnością oraz rozwojem działalności gospodarczej.

spedycje.pl

sky's_the_limit
May 4th, 2006, 08:52 PM
Rekrutacja na półmetku
Data: 2006-04-24

Ponad 140 inżynierów znalazło pracę w jednym z największych w Polsce centrów badawczo-rozwojowych, które rok temu uruchomił w Częstochowie amerykański koncern TRW. Za rekrutację pracowników centrum odpowiada m.in. firma doradztwa personalnego Hays. Załoga, która będzie liczyła ok. 300 osób, powinna być skompletowana do końca 2008 r. Pierwotnie zakładano, że w centrum będzie pracowało 250 inżynierów, jednak firma postanowiła zwiększyć obsadę o kolejnych 50 osób.

Rekrutację do częstochowskiego centrum inżynieryjnego prowadzi katowickie biuro Hays. Pozyskani przez jego konsultantów pracownicy zajmują się analizą, badaniami i projektowaniem systemów bezpieczeństwa. Produkty opracowane przez polskich inżynierów będą wykorzystywane na całym świecie, TRW jest bowiem jednym z największych globalnych producentów systemów bezpieczeństwa do samochodów.

Darek_W
May 4th, 2006, 10:37 PM
Konkurencja dla Mittala

11:23 03.05.2006
środa

Huta Stali Częstochowa dostanie dodatkowe pieniądze na rozwój i finansowanie programu inwestycyjnego. Przedstawiciele Związku Przemysłowego Donbasu i konsorcjum polskich banków podpisali długoterminową umowę kredytową.

W skład konsorcjum weszły znane na naszym rynku firmy: Pekao S. A., BRE Bank S. A. i PKO BP S. A. Umowa z bankami zapewni ukraińskim inwestorom aż 200 milionów dolarów na rozwój i modernizację oraz przewiduje kredyt obrotowy wysokości 240 milionów złotych. Warto dodać, że łączny kapitał polskich banków zaangażowanych w konsorcjum przekracza łączny kapitał całego systemu bankowego Ukrainy.

Jan Krzysztof Bielecki, prezes zarządu Banku Pekao SA., lidera konsorcjum podkreśla, że taka współpraca to szansa na rozwój częstochowskiej huty.
Dołączenie do silnej grupy, jaką jest Donbas daje Hucie Częstochowa szansę na inwestycje i dynamiczny rozwój na rynku międzynarodowym - powiedział Jan Krzysztof Bielecki.

Donbas zamierza uruchomić drugą linię ciągłego odlewania stali w Kombinacie Metalurgicznym w Alczewsku (Ukraina). Zwiększone moce produkcyjne w Alczewsku umożliwią dostarczanie większej ilości półfabrykatów do huty w Częstochowie. Wszystko to ma na celu przygotowanie polskich i ukraińskich hut do udziału w wielkich projektach energetycznych w Europie. Po ukończeniu programu modernizacji kombinatu w Częstochowie będzie on produkował ponad 1,2 miliona ton blach grubych i przeznaczonych do produkcji rur o dużym przekroju, stosowanych na potrzeby branży gazowej i petrochemicznej.

Cześć projektu modernizacyjnego dotycząca Huty Stali Częstochowa zakończy się już w pierwszym półroczu bieżącego roku, kiedy to huta wyprodukuje pierwsze próbne partie blachy stosowanej do wytwarzania rur o dużym przekroju. Wdrożenie całego programu ma się zakończyć jeszcze przed rozpoczęciem budowy polskiej części rurociągu Odessa Brody - Płock.

Warto dodać, że o kupno Huty Częstochowa zabiegał też koncern Mittal Steel, który jest obecnie największym producentem stali w Polsce. W Częstochowie wygrał jednak Związek Przemysłowy Donbasu. Jest to w tej chwili największa inwestycja ukraińska w Polsce.

Dziennik Zachodni

sky's_the_limit
May 5th, 2006, 11:56 AM
moze cos sie w tym temacie ruszylo bo ostatnio znalazlem takie info w Biuletynie Zamowien Publicznych nr 106 z dnia 2006-04-28 :)

POZYCJA 22558

Katowice: realizacja projektu "Budowa w Katowicach Sieci Publicznych Punktów Dostępu do Elektronicznych Usług Administracji Publicznej

SEKCJA II: PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA

1.6) Opis/przedmiot zamówienia: Realizacja projektu "Budowa w Katowicach Sieci Publicznych Punktów Dostępu do Elektronicznych Usług Administracji Publicznej" składającego się z 3 części:
1) Telecentra
2) Infokioski
3) Hot-Spot.
1.7) Miejsce wykonywania robót budowlanych, usług lub miejsce dostaw: Katowice.
W każdej części należy zrealizować dostawę sprzętu komputerowego, jego instalację oraz roboty budowlane zw. z jego instalacją. Szacunkowa wartość bez VAT: 531 320 PLN.


brzmi to bardzo obecujaco i z tego typu inwestycji bardzo sie ciesze :)

Darek_W
May 10th, 2006, 06:24 PM
W Sosnowcu ruszyła modernizacja gospodarki ściekowej za 30 mln euro


Kosztem ok. 30 mln euro do końca przyszłego roku Sosnowiec zmodernizuje gospodarkę ściekową, rozwiązując tym samym jeden z największych problemów miasta.
W środę uroczyście rozpoczęto realizację tej - jak mówią samorządowcy - największej i najważniejszej inwestycji w historii Sosnowca.

Ponad 16,3 mln euro na inwestycję pochodzi z unijnego Funduszu Spójności. To ponad dwie trzecie tzw. kosztów kwalifikowanych. Pozostałą część dołoży samorząd Sosnowca. Władze Sosnowca podkreślają, że środowa uroczystość była zwieńczeniem kilku lat trudnych i mozolnych przygotowań. Budowa kolektora ściekowego "Bobrek" oraz modernizacja oczyszczalni ścieków "Radocha II" to dobra wiadomość dla ok. 130 tys. mieszkańców południowych dzielnic Sosnowca (ponad 46 tys. osób), zachodnich dzielnic Katowic (31 tys.) oraz prawie całych Mysłowic (ponad 53 tys.). Ścieki z tego terenu całkowicie zniszczyły ekosystem płynącej tamtędy Czarnej Przemszy, która stała się kanałem ściekowym.

Dzięki projektowi powstanie kolektor ściekowy o łącznej długości ok. 15,5 km oraz związana z nim infrastruktura, przepompownie, rurociągi itp. Do kolektora będą spływać ścieki z terenów już skanalizowanych oraz tych, gdzie kanalizacja ma powstać w przyszłości, w ramach drugiego etapu inwestycji. Budowa kolektora będzie kosztowna, bo będzie on przechodzić pod rzeką, magistralą wodociągową, torami kolejowymi, tramwajowymi i drogami.

Ścieki z nowego kolektora trafią do oczyszczalni "Radocha II". Gdy wiele lat temu ją projektowano, jej wydajność określono na 165 tys. m sześc. na dobę. Rozpoczętej jeszcze w PRL inwestycji nie dokończono; dziś realny dopływ ścieków to ok. 30 tys. m sześc. Teraz oczyszczalnia zostanie gruntownie zmodernizowana, a jej potencjalna przepustowość wzrośnie do ok. 65 tys. m sześc.

Wykonawcą inwestycji jest konsorcjum trzech firm na czele z Przedsiębiorstwem Robót Inżynieryjnych Pol-Aqua. Inżynierem kontraktu jest konsorcjum, którego liderem jest ECM Group Polska.

Rozpoczynając swoją inwestycję Sosnowiec dołączył do kilkunastu innych gmin woj. śląskiego, które pozyskały środki na modernizację gospodarki wodno-ściekowej z unijnych funduszy Ispa lub Funduszu Spójności. Podobne projekty, dotyczące głównie budowy i modernizacji kanalizacji, realizują lub planują m.in. Rybnik, Gliwice, Katowice, Ruda Śląska, Częstochowa, Chorzów i Świętochłowice, Będzin, Tychy.

PAP, Puls Biznesu

marshall
May 11th, 2006, 11:24 AM
I wyjasnilo sie to o co pytalem kilka watkow wyzej:

Rudzie Śląskiej nie udało się sprzedać atrakcyjnej, 13-hektarowej działki, za którą miasto dostało nagrodę Grunt na Medal.

Do tej pory śląskim miastom wydawało się, że działki leżące obok autostrady A4 Katowice - Wrocław to przysłowiowa kura znosząca złote jajka. O tym, że sprawa nie jest już taka prosta, boleśnie przekonały się ostatnio władze Rudy Śląskiej. Do przetargu na sprzedaż atrakcyjnej, 13-hektarowej działki leżącej obok węzła Wspólna na A4 nie zgłosił się żaden chętny.

To tym ciekawsze, że teren niedawno dostał nagrodę Grunt na Medal, przyznawaną przez Polską Agencję Inwestycji Zagranicznych. W konkursie nagrodzono 16 najatrakcyjniej usytuowanych działek w Polsce: blisko autostrad, linii kolejowych, lotnisk i zakładów przemysłowych. - Jesteśmy trochę zawiedzeni, bo zainteresowanie było spore. Inwestorzy dzwonili, ale w przetargu nikt nie wystartował - przyznaje Katarzyna Jajszczok, rzeczniczka prasowa rudzkiego magistratu.

Miasto zapewnia, że nie poszło o zbyt wygórowaną cenę. Działkę wyceniono na 10 mln zł, czyli ok. 80 zł za metr kwadratowy. - Przy autostradzie to nic nadzwyczajnego, ceny wahają się od 60 do 80 zł za metr - stwierdza Jajszczok.

Być może o porażce zadecydowały zbyt wygórowane aspiracje Rudy Śląskiej. Miasto postanowiło, że tym razem na działce nie stanie kolejny supermarket, a raczej centrum logistyczne lub magazynowe. - Zależało nam, by powstały tam miejsca pracy dla ludzi trochę lepiej wykształconych, związanych jakoś z przemysłem lub szeroko pojętymi usługami. Teraz się nie udało, ale będziemy tak długo szukać, aż znajdziemy nabywcę - przekonuje Jajszczok.

Okazuje się, że miasto nie zamierza obniżać ceny. Zwiększy za to promocję. Już teraz na reklamę gruntu na medal wydano ok. 50 tys. zł. W najbliższych miesiącach będzie jeszcze więcej. Gmina już wykupiła ogłoszenia w "Muratorze", kilku pismach specjalistycznych i stawia na reklamę ogólnopolską. - Działka jest naprawdę świetna, ale samo sąsiedztwo autostrady A4 nie wystarczy - przyznaje rzeczniczka.

Choć urzędnicy nie mówią tego głośno, są bardzo rozczarowani postawą PAIZ-u. Agencja miała pomóc laureatom konkursu w promowaniu Gruntów na Medal. - My tej pomocy nie zauważyliśmy - mówią w magistracie.

GW

bregi
May 11th, 2006, 12:36 PM
^^ oj szkoda szkoda ale dobrze że miasto nie chce kolejnego hipermarketu. Trzeba być cierpliwym.
Co do tego artykułu o nowym kolektorze ściekowym to tam jest chyba błąd bą wątpię żeby to dotyczyło zachodnich dzielnic Katowic. Jak już to wschodnich np. Szopienic

Filo
May 11th, 2006, 03:25 PM
Huta Stali Częstochowa zainwestuje i zwiększy produkcję

Huta Stali Częstochowa zwiększy w tym roku produkcję blach do ponad 600 tys. ton, a w ciągu trzech lat zamierza ją podwoić, inwestując w tym czasie ok. 400 mln zł. Huta specjalizująca się w blachach okrętowych, zamierza też umocnić się na rynkach blach specjalistycznych, konstrukcji stalowych i rur.

Strategiczne plany huty, której inwestorem w ubiegłym roku został ukraiński Związek Przemysłowy Donbasu (ZPD), przedstawiono podczas czwartkowej konferencji o perspektywach hutnictwa w Katowicach. Przedstawiciele Donbasu potwierdzili m.in. zainteresowanie koncernu powiązaniem kapitałowym ze stocznią w Gdyni.

Ukraiński inwestor przejął aktywa produkcyjne częstochowskiej huty i 12 związanych z nią spółek jesienią ubiegłego roku. W ciągu niespełna pół roku skonsolidował przejęte struktury i rozpoczął realizację zakładanej strategii. Już w tym roku ma to skutkować zauważalnym zwiększeniem produkcji, która w ubiegłym roku wyniosła ok. 460 tys. ton blach. Za 3-4 lata ma to być 1,2 mln ton.

"Strategiczny jest dla nas rynek blach okrętowych, ale zamierzamy również skoncentrować się na produkcji tzw. blach specjalnych, np. do rur o wysokiej średnicy, trudnościeralnych blach do maszyn górniczych oraz blach grubych dla przemysłu maszynowego" - powiedział Jarosław Jasiński z zarządu spółki ZPD Steel, zarządzającej projektami Donbasu w Polsce.

Docelowo tego typu produkty mają stanowić ok. 40 proc. całej sprzedaży huty. Firma chce w ten sposób zagospodarować dochodowe rynkowe nisze.

Zamierza m.in. rozwinąć produkcję konstrukcji stalowych (dziś przetwarza ok. 8 proc. własnej blachy, a planuje 20 proc. czyli ok. 200 tys. ton za dwa lata) oraz rur, głównie wiertniczych i do ropociągów. W zeszłym roku huta wytworzyła ok. 45 tys. ton rur, za 2-3 lata chce produkować co najmniej 100 tys. ton. Ok. 400 mln zł inwestycji firma chce przeznaczyć głównie na rozbudowę i modernizację walcowni.

Prezes Huty Stali Częstochowa, Anatolij Fiedajew, poinformował, że po czterech miesiącach tego roku również ta firma odczuwa wzrostowe tendencje, widoczne na rynku stali. W odniesieniu do tego samego okresu 2005 produkcja stali w hucie wzrosła o ponad 3 proc, blach grubych o blisko 8 proc., a rur i konstrukcji stalowych po ponad 16 proc. Mniej wyprodukowano blach okrętowych, ale dwa razy więcej konstrukcji. Firma ma też dostarczać rury do ropociągu Syberia Wschodnia-Ocean Spokojny.

Obecnie 59 proc. produkcji firma sprzedaje w kraju, 41 proc. za granicą. Rok temu było to odpowiednio 75 i 25 proc.

Członek rady nadzorczej Huty Stali Częstochowa, Bogusław Leśniodorski, potwierdził, że Donbas jest zainteresowany inwestycją w stoczni w Gdyni. Jak powiedział, wkrótce spodziewane jest memorandum informacyjne dla inwestorów, a najdalej do końca czerwca koncern powinien przygotować swoją ofertę. Na razie prowadzono w tej sprawie jedynie wstępne rozmowy.

Donbas wstrzymuje się natomiast z inwestycjami w istniejącą przy Hucie Częstochowa koksownię, gdzie pierwotnie chciał budować nową baterię koksowniczą w miejsce dwóch obecnych bardzo wyeksploatowanych. Eksperci kończą obecnie analizy, które mają pomóc w określeniu przyszłości koksowni.

Leśniodorski potwierdził zainteresowanie Donbasu rynkiem koksu i węgla koksowego, przypomniał jednak, że produkująca ten węgiel Jastrzębska Spółka Węglowa nie jest przedmiotem oferty.

Zakłady należące do Związku Przemysłowego Donbasu przetwarzają obecnie ok. 11 mln ton stali, generując rocznie ok. 3,5 mld USD obrotów. Oprócz Ukrainy i Polski, koncern zainwestował m.in. na Węgrzech.

Strategią Donbasu jest przejmowanie firm całego łańcucha produkcyjnego, od pozyskiwania surowców, poprzez wytwarzanie i przetwarzanie półproduktów po handel, dystrybucję i logistykę.

"PAP"

sky's_the_limit
May 13th, 2006, 12:14 PM
http://miasta.gazeta.pl/i/30/katowice/00.gif

Nowy blok energetyczny w Elektrowni Łagisza

tg 12-05-2006 , ostatnia aktualizacja 12-05-2006 20:31


W 2009 roku popłynie prąd z nowego bloku energetycznego powstającego w należącej do Południowego Koncernu Energetycznego SA Elektrowni Łagisza. Wczoraj oficjalnie ogłoszono rozpoczęcie tej inwestycji - jednej z największych w polskiej energetyce.

Budowa nowego bloku w Łagiszy jest częścią strategii PKE, związanej z dostosowaniem koncernu do wprowadzanych przez Unię Europejską surowych norm ekologicznych.

Blok w Będzinie będzie miał moc 460 megawatów. Inwestycja kosztuje ok. 500 mln euro i zostanie sfinansowana z własnych pieniędzy PKE oraz emisji obligacji. Nowa instalacja będzie spalała rocznie ok. 1,2 mln ton węgla, a także muły i biomasę. Emisja szkodliwych substancji do atmosfery ma być 25 proc. niższa niż w najlepszych elektrowniach działających dziś w Polsce.

Gazeta Wyborcza (http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3342257.html)

sky's_the_limit
May 14th, 2006, 07:23 PM
z tego max sie ciesze :)

dlatego ze w Bytomiu :)


Sage is the leading supplier of business management software and services to the small and medium-sized business community. Founded in 1981 in Newcastle upon Tyne, England, our nearly 10,000 employees in 5 continents today serve over 5 million customers worldwide, and help them run their businesses more efficiently.

The Sage Group encompasses a global portfolio of market-leading product brands, including Sage Symfonia in Poland. You can find out more about Sage on www.sage.com

Our UK operation is extending its research and development capacity, and as part of this initiative we are setting up an R&D satellite in Bytom, Poland. We expect this lab to be fully functional in mid 2006 and become a major contributor to the R&D function within Sage.

Darek_W
May 15th, 2006, 01:40 AM
TKS przygotowuje inwestycję Muller-Die Lila Logistik

Pod koniec marca br. Urząd Miasta w Gliwicach (woj. śląskie) rozpoczął rozpatrywanie wniosku w sprawie ustalenia wpływu na środowisko inwestycji polegającej na budowie kompleksu logistyczno-magazynowego niemieckiej firmy Muller-Die Lila Logistik. Według naszych informacji, projekt architektoniczny na zlecenie inwestora przygotowuje wrocławska firma TKS Polska Projektowanie Przemysłowe. Według opracowanej koncepcji, w Gliwicach powstanie docelowo zespół obiektów o powierzchni 36 000 mkw. W pierwszym etapie, którego zakończenie zaplanowano na IV kwartał 2006 r., zrealizowana zostanie hala o powierzchni 12 000 mkw. Muller-Die Lila Logistik zakupił w tym roku działkę o powierzchni 10 ha na terenie gliwickiej podstrefy Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

"Wiadomości Handlowe"

Darek_W
May 15th, 2006, 09:24 AM
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif

Konkurencja dla strefy?

Autor: Maciej Leśnik


Śląski Park Przemysłowy dąży do objęcia jego terenów ulgami podatkowymi

Śląski Park Przemysłowy powstał dwa lata temu. Udziałowcami spółki są, między innymi, Ruda Śląska i Świętochłowice. Docelowo park ma zajmować obszar ponad tysiąca hektarów. Jak mówią jego twórcy działalność ŚPP służyć będzie przede wszystkim restrukturyzacji terenów poprzemysłowych. Spółka pozyskała środki z UE na stworzenie pierwszej, podstawowej infrastruktury. Dzięki temu za dwa lata oddana zostanie do użytku hala magazynowa i budynek biurowy. Ma to zachęcić przedsiębiorców do inwestowania w parku. Jak na razie jednak zainteresowanie ŚPP jest nikłe. Powód? Park ma im niewiele do zaoferowania. - Zdajemy sobie sprawę, że nasza oferta, w stosunku na przykład do oferty Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, jest dosyć uboga, ale chcemy to zmienić - mówi Aleksandra Banasik z ŚPP. Zmiany mają się zacząć od wprowadzenia ulg podatkowych. - Chcemy stworzyć coś w rodzaju strefy ekonomicznej. Przedsiębiorca, który umieści swoją firmę w parku, będzie zwolniony z podatku - zachęca. Czy zatem wyrośnie konkurencja dla specjalnej strefy? Zdaniem Aleksandry Banasik raczej nie. Nawet jeśli gmina zgodzi się na zwolnienia, to będą one dotyczyły najprawdopodobniej podatku od gruntu. Zwolnienie z podatku dochodowego jest mało prawdopodobne. - Nawet jeśli nie będziemy bezpośrednią konkurencją dla KSSE, to mamy nadzieję, że przyciągniemy do siebie przedsiębiorców. Będziemy im pomagać w pozyskaniu środków unijnych na rozwój - mówi Banasik.

Czemu służą parki?
Istotą parków przemysłowych jest stworzenie dogodnych warunków do prowadzenia działalności gospodarczej dla skupionych na ich terenie przedsiębiorców. Ostatnimi czasy na Śląsku powstało kilka takich miejsc. W całej Polsce jest ich już ponad 20. Oprócz tego na podobnych zasadach tworzone są parki technologiczne i inkubatory przedsiębiorczości. Parki przemysłowe finansowane są w głównej mierze ze środków unijnych. Ich zadaniem jest udostępnienie małym i średnim przedsiębiorcom pod wynajem hal przemysłowych, magazynów, pomieszczeń biurowych oraz uzbrojonych terenów niezabudowanych wraz z odpowiednią obsługą administracyjną. Obok wynajmu lokali, w ofercie podmiotów prowadzących parki przemysłowe znajdują się też usługi o charakterze doradczym dla inwestorów w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej, księgowości czy zarządzania nieruchomościami. Spółka administrująca parkiem ma także prawo do pozyskiwania grantów unijnych. Cały czas toczy się jednak dyskusja, czy powinna działać w celu wypracowania zysku, czy też raczej non profit.

Darek_W
May 15th, 2006, 09:26 AM
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif

Na początek Mariacka

Autor: Jarosław Orzeł


W tym roku ma się rozpocząć, zapowiadana od dawna, przebudowa centrum Katowic. Na razie przy ul. Mariackiej i Dworcowej remontowane są miejskie kamienice

Remont kapitalny z modernizacją przejdzie aż siedem wiekowych budynków, z czego sześć przy ul. Mariackiej i jedna przy Dworcowej 13. Ta ostatnia to prawdziwa perełka architektoniczna - jeden z najwybitniejszych przykładów mieszkalnej architektury modernistycznej na świecie.

Dworzec znów do przetargu
Jak informuje Adam Śleziak, pełnomocnik prezydenta Katowic ds. przebudowy śródmieścia, remonty są wstępem do prac związanych z zapowiadanymi zmianami w centrum stolicy Śląska. - Pracownia AiR Jurkoscy, która wygrała konkurs na koncepcję przebudowy, przygotowuje właśnie projekt budowlany. Ma być gotowy w sierpniu - mówi Śleziak.

Ryszard Jurkowski, szef AiR, ocenia, że prace na Dworcowej będą mogły się zacząć w ostatnim kwartale tego roku. Wiąże się to m.in. z procedurą przetargu na stary dworzec PKP. Koleje mają rozpisać kolejny przetarg na jego sprzedaż, ale dopiero, kiedy gotowy będzie projekt budowlany. - Chodzi o to, żeby inwestor, który kupi budynek, remontował go w zgodzie z założeniami naszej koncepcji - mówi Jurkowski. Decyzje w tej sprawie muszą być podejmowane nie tylko przez PKP, ale jednocześnie przez władze Katowic i wojewodę, co znacznie wydłuża w czasie całą procedurę.

Sygnał do zmian
Zanim jednak rozpocznie się główna część prac, dziesiątki fachowców muszą rozwiązać kwestie związane ze stanem prawnym terenu i budynków, remontem kanalizacji, itp. Wtedy przyjdzie czas na rewitalizację samej ulicy Mariackiej. Komunalny Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Katowicach ruszył tu pełną parą z odnową kamienic, z których większość nie przeszła żadnego poważnego remontu od momentu wybudowania (znaczna część budynków pamięta początek XX wieku).

Według planu prace, których łączny koszt wyniesie ok. 11 mln zł, mają się zakończyć w 2008 r. Siedem należących do miasta budynków to oczywiście tylko część kamienic na Mariackiej i Dworcowej. Większość z nich należy do prywatnych właścicieli. Władze miasta są jednak przekonane, że remonty wykonywane przez KZGM ożywią lokalną koniunkturę.

- Nie mamy oczywiście żadnego wpływu na decyzje podejmowane przez prywatnych właścicieli kamienic, ale z własnych obserwacji mogę powiedzieć, że nasze działania oddziałują na sąsiadów. Przykładem może być remont trzech kamienic przy ul. św. Jana. Kiedy je odnowiliśmy, w okolicy zaczęły się też prywatne remonty - mówi Jolanta Bańkowska, dyrektor działu technicznego KZGM.

Kamienice przy Mariackiej zmienią się nie tylko z zewnątrz, ale i wewnątrz. Dzięki remontowi odnowione zostaną wszystkie instalacje, a także uporządkowany układ pomieszczeń, który przez ostatnich kilkadziesiąt lat często znacząco się zmienił. Dzięki temu powstanie co najmniej kilka dużych, ponad 80-metrowych mieszkań. KZGM zamierza wystawić na przetarg czynsz w tych mieszkaniach.

Władze miasta liczą, że remonty podejmowane przez KZGM spowodują ożywienie także wśród prywatnych właścicieli kamienic

http://www.biznespolska.pl/cover/bs/bs_309/BS_309_01_mariacka%20KK_600.jpg
Kamienice przy ul. Mariackiej odzyskują swój dawny blask

Darek_W
May 15th, 2006, 10:05 AM
BYTOM Centrum handlowo-rozrywkowe

Galeria wymyślona po duńsku


W samym sercu Bytomia powstanie duża galeria handlowo-rozrywkowa, która ma ożywić zamierające wieczorami miasto.


Władze samorządowe Bytomia (woj. śląskie) zamierzają sprzedać plac Kościuszki, znajdujący się w samym centrum miasta, duńskiej firmie deweloperskiej Braaten+Pedersen, która wygrała przetarg i przedstawiła najbardziej atrakcyjną koncepcję zabudowy placu.

- W Europie jest tendencja do ożywiania opuszczonych centrów miast. Mieszkańcy przywykli do zakupów w supermarketach na obrzeżach, dlatego centra miast opustoszały. Warto to zmienić - mówił Olaf Braaten, szef firmy Braaten+Pedersen.

Do przetargu ogłoszonego przez miasto stanęło dwóch inwestorów: Echo Investment z Kielc i wspomniana duńska firma Braaten+Pedersen. Wybrana została oferta tej ostatniej spółki. Duńczycy zaoferowali wyższą cenę. Za plac o powierzchni 10 tys. mkw. - 15 mln zł, co szef duńskiej firmy określił jako cenę bardzo wysoką.

Na dwóch podziemnych kondygnacjach przewidziano parking na 290 miejsc i punkty usługowe. Sklepy, kawiarnie i restauracje zajmą parterową część obiektu. Powyżej znajdą się galerie sztuki, wieloekranowe kino, a także sale teatralne. Najwyższe piętro będzie przeznaczone na biura i apartamenty. Inwestor spodziewa się, że ulokują się tam głównie kancelarie prawne i gabinety medyczne.

Barbara Cieszewska
"RZECZPOSPOLITA"

http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/nieruchomosci_060515/nieruchomosci_a_14-1.F.jpg

Darek_W
May 15th, 2006, 10:25 AM
FIAT

Miliard euro na inwestycje w Polsce


Niespełna dwa lata temu, kiedy we włoskiej grupie doszło do zmiany zarządu, mało kto wierzył, że Sergio Marchionne rzeczywiście zdoła uratować koncern, który kiedyś był dumą Italii



Dzisiaj Fiat jest jednym z najszybciej inwestujących koncernów motoryzacyjnych. W latach 2005 - 2008, bo na taki okres Marchionne przygotował strategię, planuje wydać 17,7 mld euro na zwiększenie produkcji i wprowadzenie 20 nowych modeli. Z tego miliard to nowe inwestycje w Polsce.

Wydatki na badania i rozwój to 7,47 mld euro. Kiedy inni zapowiadają zwolnienia, Fiat zwiększa zatrudnienie. Jego włoskie fabryki pracują pełną parą, podczas gdy dwa lata temu większość z nich wykorzystywała tylko połowę mocy.

Jeszcze niedawno Fiat - oprócz Pandy - nie miał żadnego modelu,który byłby przebojem rynkowym. Nie podobała się ani Multipla, ani Stilo, które miały konkurować z autami Volkswagena, Punto było stare. Dzisiaj ma dwa hity - Grande Punto i Pandę. Dwa lata temu w Fiacie niedomagał marketing, kłopoty były z właściwym ustalaniem cen, biurokracja była wszechobecna. Marchionne zaczął od drastycznych cięć właśnie wśród urzędników, całkowicie zmienił styl zarządzania z włoskiego na anglosaski. Powiedział, że z Fiata, giganta uwikłanego w politykę, trzeba zrobić ponownie sprawną firmę przemysłową.

Nie był wówczas znanym biznesmenem, ale doskonale poradził sobie z rozstaniem Fiata z General Motors, twardo negocjując warunki. dwa miliardy dolarów, jakie koncern amerykański wypłacił Fiatowi za nieudany alians, uratowało wówczas finanse Włochów i pozwoliło im zreorganizować produkcję. Według opinii specjalistów te wszystkie zmiany powinny być przeprowadzone już wiele lat temu.

Marchionne nie ukrywa, że wśród europejskich firm wzorem jest dla niego PSA Citroen Peugeot, chociaż to także dzięki słabości Fiata Francuzi tak rozwinęli produkcję, że stali się drugim - po Volkswagenie - koncernem samochodowym w Europie. Wśród światowych koncernów wzorem dla niego jest Toyota.

Ostatnio grupy Fiat i PSA Peugeot Citroen pogłębiły współpracę przemysłową. Okazją do tego było uruchomienie w Val di Sangro na południu Włoch produkcji furgonetki X250, która zastąpi Fiata Ducato, Citroena Boxer i Peugeota Jumper. Na projekt X250 wydano 1,1 mld euro. To największa w Europie fabryka takich pojazdów. Mniejsze auta dostawcze będą powstawać od połowy roku w zakładach PSA we Francji. Sergio Marchionne i prezes PSA Jean-Martin Folz podpisali też porozumienie o sojuszu przemysłowym. Przewiduje wytwarzanie przez Włochów w Argentynie od 2007 r. skrzyń biegów do aut Peugeota i Citroena. Fiat i PSA zawarły pierwszą umowę o współpracy w 1978 r., następną w 2002 i przedłużyły ją do 2017 r.

W Polsce w swojej fabryce w Tychach Fiat planuje rozpoczęcie produkcji nowego modelu "500" w lipcu przyszłego roku. Auto będzie sprzedawane od września 2007. Inwestycja związana z tym przedsięwzięciem kosztuje 570 mln euro. Rok później rozpocznie się produkcja bliźniaczego modelu Forda. W tyskich zakładach GM Fiat Powertrain będą produkowane nowe silniki Diesla oraz przekładnie dla aut dostawczych.

Sergio Marchionne, który wierzy, iż Europejczycy znów polubią włoskie samochody, obiecał, że jeśli nie uda mu się naprawić koncernu i wypracować zysku w roku 2007 - odejdzie. Dzisiaj wiadomo, że zysk jest o ponad rok wcześniej. A Marchionne jest porównywany do Carlosa Ghosna, prezesa Renaulta który podjął się naprawy Nissana i również dokonał tego w rekordowym czasie.

DANUTA WALEWSKA

"RZECZPOSPOLITA"

Darek_W
May 15th, 2006, 10:32 PM
Czy na Śląski będzie produkowane paliwo z węgla?


Tomasz Głogowski 15-05-2006 , ostatnia aktualizacja 15-05-2006 21:30
GAZETA WYBORCZA

Rząd zajmie się sprawą budowy rafinerii węglowej na Śląsku! Zakład przerabiający węgiel na paliwo samochodowe ma kosztować ok. 2 mld euro. Budowa może rozpocząć się już w 2008 roku.


Kilka miesięcy temu napisaliśmy, że Kompania Węglowa SA, największa górnicza firma w Europie, zastanawia się nad przerabianiem węgla na paliwo samochodowe. Okazuje się, że pomysł - początkowo uważany za zbyt śmiały - ma dużą szansę na realizację. Kilka dni temu sprawą zajęła się sejmowa komisja gospodarki, która zobowiązała wiceministra gospodarki Pawła Poncyljusza do przedstawienia sprawy rządowi. Raport o możliwościach wytwarzania paliw płynnych z węgla trafi na biurko premiera w tym tygodniu. Posłowie chcą też, aby budowa rafinerii znalazła się nowej strategii dla górnictwa na lata 2007-2013.

- Chcemy, aby rząd zlecił przygotowanie studium wykonalność tej inwestycji. To ogromna szansa na poprawę bezpieczeństwa energetycznego państwa i uniezależnienie się od dostaw ropy z zagranicy - mówi Beata Szydło, posłanka PiS-u i członkini sejmowej komisji gospodarki.

Sama technologia wytwarzania etyliny i oleju napędowego z węgla kamiennego nie jest niczym nowym. W RPA już od lat 50. ub. wieku działają trzy tego typu zakłady, a jeszcze w tym roku węglową rafinerię uruchomią Chiny oraz Indie. Jak oceniają eksperci z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Śląsk to idealne miejsce na budowę przyszłej rafinerii. Musi ona bowiem stanąć tam, gdzie są ogromne zapasy węgla i niskie koszty jego transportu.

Wstępnie wybrano już nawet miejsce: Zakłady Chemiczne "Dwory" w Oświęcimiu. Węgiel dostarczałyby dwie kopalnie wchodzące w skład KW S.A. - Piast i Ziemowit. Dziś oba zakłady wydobywają węgiel słabej jakości, który idealnie nadaje się do przeróbki.

Ze wstępnych analiz wynika, że budowa rafinerii kosztowałaby ok. 2 mld euro. Zakład mógłby produkować ok. 10 tys. ton paliwa dziennie, a koszt litra wyniósłby 2,5 zł. Doliczając do tego podatki, cena dla kierowców byłaby porównywalna z tą, jaką płacimy dziś na stacjach benzynowych. Jednak, jak oceniają specjaliści z Polskiej Izby Paliw Płynnych, rząd mógłby w przyszłości zrezygnować z części podatków i cena paliwa produkowanego z węgla byłaby jeszcze niższa.

- Nie musimy się już martwić o opłacalność produkcji - przekonuje doc. dr hab. Jan Wachowicz, z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach. - Zrobiliśmy analizę z której wynika, że przeróbka węgla jest już opłacalna przy cenach ropy na rynkach światowych na poziomie 55-60 dolarów za baryłkę. Tymczasem dziś cena za baryłkę skoczyła już do 70 dolarów i wszystko wskazuje na to, że nie będzie spadać - wylicza doc. Wachowicz.

W Polsce zużywamy od 18 do 20 mln ton ropy rocznie, z czego 90 proc. sprowadzamy z Rosji. Największy polski producent paliwa - PKN Orlen - przerabia ok. 12,5 mln ton ropy rocznie, czyli ponaddwukrotnie więcej niż byłaby w stanie przerobić śląska rafineria węgla kamiennego.

talkinghead
May 16th, 2006, 01:02 AM
http://skyscrapercity.com/showpost.php?p=8463490&postcount=26

Rewitalizacja centrum Bytomia
16 maja 2006
AYA


Braaten+Pedersen Plus Partners wygrał przetarg na zakup i zabudowę placu Kościuszki w Bytomiu.

Spółka nabyła działkę o powierzchni 10 tys. mkw. za 15 mln zł. Na placu powstanie obiekt handlowo-usługowy z wieloekranowym kinem, elementami kulturalnymi oraz powierzchnią biurową na ostatniej, trzeciej kondygnacji.

Projekt realizowany przez Braaten+Pedersen polega na całkowitej odbudowie fragmentu (kwartału) ścisłego centrum Bytomia. Stałe zatrudnienie związane z inwestycją w Bytomiu znajdzie blisko 850 osób. Po uruchomieniu obiektu pracę znajdą w nim między innymi handlowcy.

Deweloper chce otworzyć inwestycję w sezonie 2008/2009.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2097 str. 7

Darek_W
May 16th, 2006, 03:08 PM
Inwestycja Voestalpine

2006-05-15 11:30
Źródło: KSSE
mojeauto.pl


Austriacki koncern stalowy voestalpine uruchomił prace inwestycyjne w Polsce. W marcu br. na terenie tyskiej podstrefy (katowicka SSE) nastąpiło uroczyste wkopanie łopat, kładące podwaliny pod rozpoczęcie budowy fabryki koncernu. Kosztem blisko 80 mln zł powstanie w Tychach centrum serwisowe, gdzie gotowe blachy będą przycinane na potrzeby konkretnych klientów głownie sektora motoryzacyjnego.


Inwestycja austriackiego koncernu była zapowiadana od dłuższego czasu. Ostatecznie negocjacje zakończyły się w listopadzie ubiegłego roku, kiedy to inwestor otrzymał pozwolenie na działalnośc w KSSE.

Centrum rozpocznie działalność w sąsiedztwie tyskiej fabryki Fiata. W zakładzie odbywac sie będzie cięcie blach głównie na potrzeby motoryzacji, AGD budownictwa oraz handlu stalą. Pracę znajdzie ponad 80 osób. W początkowym okresie zakład ma przerabiać około 150 tys. ton blach rocznie, z możliwości dalszego zwiekszenia produkcji.

Formalnie inwestorem jest spółka voestalpine Steel Service Center Polska Sp. z o.o., należąca do austriackiego voestalpine Stahl Service Center - jednego z największych w Europie centrów świadczących usługi w zakresie docinania blachy cieńkiej.

bregi
May 16th, 2006, 05:53 PM
fajnie Darek że masz chęć zamieszczania tych wszystkich informacji na temat planowanych inwestycji. Obyś więcej takich dobrych informacji przynosił :)

Filo
May 22nd, 2006, 04:07 PM
Katowice zabiegają o poparcie dla budowy Międzynarodowego Centrum Kongresowego


Władze Katowic, wspierane m.in. przez marszałka i wojewodę śląskiego oraz środowiska naukowe, zabiegają o budowę w mieście Międzynarodowego Centrum Kongresowego. Pomysłodawcy liczą na sfinansowanie wartej kilkaset milionów złotych inwestycji m.in. ze środków UE.

Szczegóły inicjatywy przedstawiono w poniedziałek w Katowicach. List z prośbą o jej poparcie inicjatorzy przedsięwzięcia wysłali do premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Oprócz prezydenta miasta, wojewody i marszałka, podpisali się pod nim m.in. minister transportu, rektorzy śląskich uczelni, parlamentarzyści i szefowie regionalnych instytucji.

Zwolennicy projektu - wśród nich szef śląskich struktur PiS, minister transportu Jerzy Polaczek, argumentują m.in., że profesjonalne centrum kongresowe może zrekompensować straty w życiu gospodarczym miasta, poniesione w wyniku styczniowej katastrofy hali Międzynarodowych Targów Katowicach. Na zaniku działalności targowej stracili m.in. hotelarze i restauratorzy.

"Stanęliśmy przed pytaniem, w jaki sposób instytucje publiczne powinny odpowiedzieć społeczeństwu Śląska na tę największą w powojennej Polsce katastrofę, jak starać się wyrównać straty, które powstały w życiu społecznym i gospodarczym miasta i regionu. Centrum Kongresowe z prawdziwego zdarzenia, które będzie szeroko oddziaływać także poza region, to znakomita propozycja" - ocenił minister Polaczek.

Zaletą Centrum ma być m.in. jego lokalizacja, w ścisłym centrum Katowic, na 25-hektarowym terenie między halą "Spodka" a nowym Muzeum Śląskim, które za kilka lat ma znaleźć siedzibę na poprzemysłowym terenie dawnej kopalni "Katowice". Grunty należą do miasta i Skarbu Państwa, więc budowę Centrum można byłoby sprawnie przeprowadzić. Inicjatorzy podkreślają, że teren jest świetnie skomunikowany, blisko głównych dróg i aż trzech portów lotniczych - w Pyrzowicach, Balicach i Ostrawie.

Prezydent Katowic Piotr Uszok zapowiedział, że w ciągu miesiąca ogłoszony będzie przetarg na wykonanie studium wykonalności projektu, co ma potrwać ok. trzy miesiące. Jesienią mają być znane szczegóły techniczne i możliwości finansowania. Centrum miałoby powstać nie dalej niż za około sześć lat. Według Uszoka, ta inicjatywa świetnie wpisuje się w ogólną strategię inwestycji w Katowicach, które m.in. na dalszą przebudowę dróg oraz śródmieścia chcą wydać w kolejnych latach ok. 2 mld zł.

Mechanizm finansowania projektu nie jest jeszcze przesądzony. Możliwa jest np. budowa w systemie partnerstwa publiczno- prywatnego, współpraca z podmiotami komercyjnymi, ale także sfinansowanie budowy ze środków unijnych i publicznych. Na te pytanie ma odpowiedzieć studium wykonalności. W liście do premiera pomysłodawcy proszą m.in. o poparcie inicjatywy, zgłoszenie jej do Komisji Europejskiej, działania na rzecz wpisania projektu do dokumentów programowych KE oraz przeznaczenie państwowych gruntów pod budowę.

Inicjatywę poparły śląskie środowiska naukowe. Rektor Śląskiej Akademii Medycznej, Ewa Małecka-Tendera, przypomniała, że na organizowane w Katowicach kongresy lekarzy przyjeżdża nawet kilka tysięcy osób, często z osobami towarzyszącymi. W regionie nie ma przyzwoitej bazy do organizowana tak dużych konferencji. Podobnego zadania są przedstawiciele Uniwersytetu Śląskiego, który rocznie organizuje ok. 60 dużych konferencji naukowych.

Same zalety widzą też w przedsięwzięciu architekci. Prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich, Ryszard Jurkowski, ocenia, że obecnie jedynym profesjonalnym centrum kongresowym w Polsce jest warszawski pałac Kultury i Nauki, przestarzały na obecne potrzeby i możliwości. Według niego, centrum w Katowicach odpowie na autentyczne potrzeby, a organizacja dużych imprez biznesowych, naukowych i społecznych ożywi region.

"PAP"

BARTzZABŁOCIA
May 23rd, 2006, 01:30 AM
Życzę powodzenia temu przedsięwzięciu, mam nadzieję że nie będzie ono kolidowało (że nie zaszkodzą sobie wzajemnie) z planowanym centrum kongresowym w Krakowie. W sumie można by wówczas robić już kongresy "totalne" - w sumie to przecież tylko godzinka A4-ką.

Darek_W
May 23rd, 2006, 07:42 PM
CZĘSTOCHOWA - Władze nie mają wizji odnowy całych Alei

Tomasz Haładyj 22-05-2006 , ostatnia aktualizacja 22-05-2006 18:54
GAZETA WYBORCZA


Odnowione Aleje to jedno z czterech największych marzeń częstochowian. Tak wynika z naszej ankiety. Tymczasem miasto wciąż nie ma wizji całych Alej NMP. Dlatego po zakończeniu remontu Trzeciej, prace przy upiększaniu reprezentacyjnej ulicy mogą stanąć na wiele miesięcy


Protesty firm starających się o kontrakt na remont III Alei tak pochłonęły urzędników, że przygotowania kolejnych fragmentów Alej nie wyszły poza rodzące się w głowach specjalistów koncepcje.

- Wystrój całej ulicy jest oczywiście przesądzony tym, co projektant zaproponował dla III Alei. Ale żeby coś dalej robić - przyznaje prezydent Tadeusz Wrona - musimy sobie odpowiedzieć, jak ma wyglądać otoczenie pięknie odremontowanego ratusza. Czy przecinające pl. Biegańskiego jezdnie zlikwidować, by utworzyć plac z prawdziwego zdarzenia?

Jest to sprawa kluczowa dla całych Alej. Jeśli bezpośredni przejazd z II w III zostałby zamknięty, to jak puścić autobusy? Za kościołem św. Jakuba i ratuszem? Może całkowicie zmienić układ tras MPK? (z tym że o zamykaniu samych Alej miasto nie myśli).

- Nie chcę deklarować żadnych terminów - odpowiedział wczoraj Wrona, pytany, czy sposób zagospodarowania placu będzie znany w tym roku. A przecież od tej wiedzy do wbicia pierwszej łopaty mogą minąć nawet dwa lata - co pokazuje przykład III Alei. Będzie ona gotowa za rok i wówczas można by zacząć prace na kolejnym odcinku...

W ten sposób mści się ignorowanie opinii specjalistów - architektów, urbanistów i speców od komunikacji. Już w 2004 r. utyskiwali, że zorganizowane wówczas warsztaty architektoniczne miasto ograniczyło do III Alei i jej styku z pl. Biegańskiego. - Przecież o głównej ulicy trzeba myśleć jako o całości - mówili głośno.

Co więcej, pomysł likwidacji jezdni tnących plac jury warsztatów zarekomendowało jako najwłaściwszy. Tymczasem analizę tego rozwiązania miasto podejmuje dopiero teraz.

- Nawet jeśli remont kolejnego odcinka Alej nie zacznie się zaraz po zakończeniu prac w Trzeciej, to nie będziemy przecież siedzieć z założonymi rękami - pociesza prezydent. - W mieście jest do zrobienia mnóstwo rzeczy.

- A w Alejach?

- Chcę rozpisać konkurs na projekt centrum kongresowego między III Aleją a ul. Jasnogórską. W tym roku skończy się remont kamienicy na rogu II Alei i al. Kościuszki, a na wiadukcie pojawią się wkrótce nowe, pięknie zaprojektowane, barierki - wylicza Wrona.

Do tego można dodać sadzenie jesienią nowych drzew w najbardziej zdziesiątkowanej I Alei. I budowę - może w przyszłym roku - pomnika Papieża-Pielgrzyma na pl. Daszyńskiego. Konkurs na to dzieło został bowiem rozstrzygnięty, a zwycięzca, prof. Jan Kucz, dopracowuje swój oryginalny projekt.

- Ten pomnik może przyspieszyć nasze plany - dorzuca prezydent.

To by oznaczało, że pl. Daszyńskiego zyska na urodzie szybciej niż I czy II Aleja. Wg informacji "Gazety" drogowcy dostali do rozwiązania łamigłówkę: jak zorganizować ruch w okolicy kościoła św. Zygmunta? Wcześniej mówiło się o puszczeniu go w obie strony północną stroną placu, dzięki czemu dostępu do pomnika od południa nie broniłaby ruchliwa jezdnia. Ściera się z tym opinia, że tak nie wolno - bo na placu, tak jak w Alejach, wymagana jest symetria. Do tego dochodzi pomysł, by z ul. Warszawskiej i Krakowskiej uczynić ciąg jednokierunkowy z północy na południe. W odwrotną stronę mielibyśmy jeździć nową też jednokierunkową ulicą, poprowadzoną śladem zasypanego kanału Kohna (koło projektowanego centrum handlowego na "wyspie"), po czym Nadrzeczną.

Cztery marzenia częstochowian

Odnowione Aleje to jedno z czterech największych marzeń częstochowian. Zapytaliśmy o nie w ankiecie, którą wypełniło 2,6 tys. Czytelników (sondaże ogólnopolskie są przeprowadzane na dużo mniejszej próbie). Prócz wyremontowanych Alej mieszkańcy chcieliby aquaparku, nowych linii tramwajowych oraz reaktywacji województwa. O tym, że tramwaje będą, napisaliśmy w sobotę. O szansach na aquapark - wczoraj. Co z województwem - czytaj jutro.



Pomnik Papieża-Pielgrzyma

Pomysł prof. Jana Kucza na pomnik Papieża-Pielgrzyma wygląda na nietuzinkowy. Na pl. Daszyńskiego ustawiony zostanie krzyż, oparty ramieniem o ziemię. Pod nim przechodziliby pielgrzymi zachęcani gestem stojącego dalej Papieża naturalnych rozmiarów. W tym prześwicie widać by było zarówno Jasną Górę, jak i - patrząc z drugiej strony - kościół św. Zygmunta.

Osek
May 23rd, 2006, 07:59 PM
Życzę powodzenia temu przedsięwzięciu, mam nadzieję że nie będzie ono kolidowało (że nie zaszkodzą sobie wzajemnie) z planowanym centrum kongresowym w Krakowie. W sumie można by wówczas robić już kongresy "totalne" - w sumie to przecież tylko godzinka A4-ką.


orientujesz się może na jakim etapie jest ten pomysł w Krakowie? jakbyś mógł to zapodaj linka do jakiegoś info w tym temacie. Bo jak widzę byłyby to projekty konkurujące ze sobą...


oki, już znalazłem watek na ten temat.

Darek_W
May 24th, 2006, 08:28 PM
Nowy zakład Kirchhoff Automotive

2006-05-24 11:46

Źródło: PAIiIZ
mojeauto.pl


W Gliwicach otwarto zakład produkcyjny Kirchhoff Polska Assembly, firmy należącej do niemieckiego koncernu motoryzacyjnego Kirchhoff Automotive. Dotychczasowe nakłady inwestycyjne wyniosły 10 milionów euro.

Budowę nowej fabryki Kirchhoff Polska Assembly rozpoczęto na początku 2005 roku i w ciągu dziesięciu miesięcy oddano do użytku 9 000 m2 powierzchni produkcyjnej i biurowej. Nowy zakład usytuowany jest w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Gliwicach. Obecnie zakład Kirchhoff Assembly przygotowany jest do produkcji 155 tysięcy samochodów rocznie, ale teren należący do firmy oraz modułowa konstrukcja budynku pozwalają na szybką rozbudowę i podwojenie w krótkim czasie mocy produkcyjnych.
Przedmiotem działalności nowego zakładu jest produkcja metalowych części do struktur nadwozi samochodowych (tzw. body structural assemblies), przede wszystkim dla Opla Zafiry. Proces technologiczny polega głównie na zgrzewaniu, do którego wykorzystywane są najnowszej generacji roboty zgrzewalnicze. Obecnie wyłącznym klientem zakładu jest koncern General Motors, dla którego Kirchhoff dostarcza części do zakładów na terenie Europy i oczywiście Polski. O satysfakcjonującej współpracy z GM świadczy ponowne przyznanie firmie Kirchhoff tytułu Dostawcy Roku (Supplier of the Year 2005).

Zakład pracuje według zasad Lean Manufacturing oraz Just-in-Time i wykorzystuje optymalne zarządzanie ilością komponentów i wyrobów gotowych. Codziennie osiem ciężarówek w regularnych odstępach czasu opuszcza zakład przewożąc gotowe wyroby do zakładu General Motors, położonego w bliskiej odległości na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Codziennie obsługiwanych jest także sześć transportów z komponentami do produkcji od dwudziestu siedmiu dostawców z całej Europy, m.in. Hiszpanii, Niemiec, Włoch, Irlandii, Francji. Przepływ materiału w zakładzie, podlega stałemu nadzorowi, zgodnie z wymaganiami systemu jakości opartego o normę stosowaną w przemyśle samochodowym - ISO/TS 16949. Do zwymiarowania części wykorzystuje się m.in. maszynę pomiarową 3D najnowszej generacji.

Kirchhoff Polska Assembly Sp. z o.o.

Powstałe w 2004 roku przedsiębiorstwo Kirchhoff Polska Assembly Sp. z o.o. należy do międzynarodowego koncernu Kirchhoff Automotive. W Polsce firma posiada trzy fabryki: w Mielcu, w Gliwicach na terenie Zakładów Mechanicznych BUMAR Łabędy i wspomniany wcześniej nowy zakład w Specjalnej Strefie Ekonomicznej.

Zakład zlokalizowany w Łabędach wytwarza części i komponenty do modelu Astra II oraz dostarcza zespoły do kompletnej struktury przedniej części nadwozia samochodu Opel Agila, do których części produkowane są również w Mielcu. Głównym odbiorcą wyrobów jest General Motors Manufacturing Poland.

Kirchhoff Automotive zainwestował w Polsce ponad 50 mln EUR, a sprzedaż roczna przekracza 100 mln EUR. We wspomnianych trzech polskich zakładach zatrudnionych jest 800 osób.

http://www.motogazeta.pl/cms/content/repository/images/zdjecia2006/05-22/Kirchhof3_d.jpg

Darek_W
May 24th, 2006, 08:33 PM
Dlaczego TRW uruchomiło centrum z Częstochowie?

2006-05-24 10:00

Źródło: TRW
mojeauto.pl


Centrum Inżynieryjne TRW rozpoczęło działalność w Częstochowie w listopadzie 2004 r. Inżynierowie Centrum projektują samochodowe systemy bezpieczeństwa: pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne, systemy elektroniczne oraz kierownice. Do końca 2005 r. utworzonych zostało około 100 miejsc pracy. W tym roku planowane jest zatrudnienie 120 osób, a do końca 2007 r w sumie około 300.


Uruchomienie centrum konstrukcyjnego Samochodowych Systemów Bezpieczeństwa w kraju niskich kosztów pracy (low cost country), było dla TRW odpowiedzią na wymagania silnie konkurencyjnego rynku dostawców przemysłu motoryzacyjnego (dostarczać bardziej zaawansowane technologie za coraz mniejszą cenę). Projekt ten zapewnia zarówno: obniżenie kosztów już prowadzonych prac inżynieryjnych, jak również możliwość rozwoju bazy projektowej koniecznej do ekspansji działalności TRW. Jest on również efektywną alternatywą dla outsourcingu prac konstrukcyjnych, które do tej pory miało miejsce na bazie umów w dostawcami z Indii. Projekt ten "wpisuje się" również w ogólny trend obserwowany w branży motoryzacyjnej polegający na: przenoszeniu w pierwszym etapie produkcji a następnie prac usługowo-rozwojowych do krajów niskich kosztów pracy.

Istotnym kryterium wyboru lokalizacji nowego centrum konstrukcyjnego był fakt istnienia już w danym miejscu zakładu produkcyjnego TRW. Ponieważ takie rozwiązanie jest: efektywne kosztowo, gwarantuje wsparcie na etapie budowania centrum oraz wspiera procesy: wymiany doświadczeń i informacji pomiędzy produkcją i konstruktorami na etapie tworzenia nowych wyrobów i uruchamiania nowej produkcji w fabryce.

Na etapie analiz projektu, Polska konkurowała z lokalizacjami znajdującymi się w: Rumunii, Czechach, Meksyku, Chinach czy Indiach. Ze wyborem Częstochowy przesądziły: dostępność profesjonalnej kadry inżynieryjnej cechującej się wysokim standardem pracy, istniejąca baza w postaci dwóch sprawnie działających już zakładów produkcyjnych (zakład pasów bezpieczeństwa oraz zakład poduszek powietrznych) oraz wsparcie państwa w postaci dofinansowania inwestycji.

Projekt: "Stworzenie centrum konstrukcyjnego wraz z rozbudową zaplecza produkcyjnego" realizowany jest w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego: Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw, lata 2004-2006, Priorytet 2: Bezpośrednie wsparcie przedsiębiorstw, Poddzaiłanie: 2.2.1: Wsparcie dla przedsiębiorstw dokonujących nowych inwestycji. Projekt zaplanowany na okres luty 2005 - grudzień 2007, obejmuje stworzenie centrum konstrukcyjnego: Częstochowa Engineering Center (CEC) oraz dalszą rozbudowę możliwości produkcyjnych w zakresie montażu samochodowych poduszek bezpieczeństwa. Zakłada on zatrudnienie inżynierów pracujących w ramach CEC oraz inwestycje w środki trwałe obejmujące takie obszary jak: maszyny i urządzenia produkcyjne, przyrządy i aparatura na potrzeby laboratorium elektronicznego, wyposażenie biurowe, komputery, stacje robocze, elementy infrastruktury informatycznej, specjalistycznego oprogramowania projektowego oraz rozbudowę powierzchni biurowych.

Inwestycje te mają w bezpośredni sposób wspierać tworzenie i dynamiczny rozwój grup projektowych działających w ramach centrum konstrukcyjno - badawczego, które podzielone jest na:

1.Grupę elektroniczną, w ramach której realizowane są funkcje:

przygotowanie oprogramowania wbudowanego, które steruje systemami bezpieczeństwa w samochodzie.
przygotowanie algorytmów działania układów bezpieczeństwa w samochodzie, które są podstawą programowania elementów elektronicznych sterujących systemami bezpieczeństwa (np. kiedy i w jakich warunkach otoczenia powinna zostać odpalona poduszka bezpieczeństwa?)
przygotowanie dokumentacji pozwalającej produkować części mechaniczne dla układów elektronicznych sterujących systemami bezpieczeństwa (np. rysunki korpusów elementów elektronicznych, zarządzenie zmianami w konstrukcji)
testy oprogramowania oraz elementów elektronicznych (na bazie tworzonego laboratorium elektronicznego)
przygotowanie projektów i analiz układów elektronicznych (schematy elektroniczne, analizy niezawodności)
2. Grupę mechaniczną, której zakres prac obejmuje:

prace konstrukcyjne, w ramach których tworzona jest koncepcja oraz dokumentacja produktu (np. projekt wytworzenia modułu poduszki powietrznej)
prace modelowania oraz symulacyjno-obliczeniowe, związane z weryfikacją koncepcji konstrukcyjnych we wczesnych fazach rozwoju projektu (np. czy rozkład sił i obciążeń działających na elementy pasa bezpieczeństwa w czasie wypadku zapewnia jego prawidłowe działanie jakim jest np. ochrona kierującego pojazdem.
prace związane z budową prototypów oraz testami realizowanymi przy ich wykorzystaniu np. próby dla wprowadzenia nowego wykroju poduszki powietrznej.
Dotychczasowe efekty prac inżynieryjnych realizowanych w CEC oraz osiągnięcie zakładanych celów: zatrudnienie ponad 100 inżynierów w pierwszym roku projektu, potwierdziły słuszność decyzji stworzenia Częstochowa Engineering Center (CEC).

Filo
May 25th, 2006, 07:37 AM
Z Chorzowa do Budapesztu

170 pociągów o wartości 250 mln euro dostarczy Węgrom koncern Alstom. Najprawdopodobniej powstaną one w chorzowskim zakładzie Alstom Konstal.

http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_060524/ekonomia_a_12-1.F.jpg

170 takich pociągów będzie wkrótce kursować w metrze w Budapeszcie. Prawdopodobnie będą one produkowane w Polsce
O zlecenie budapeszteńskiego metra walczyły w przetargu największe koncerny transportowe świata, m.in. Bombardier i Siemens. Fakt, że kontrakt wygrał Alstom, to dobra wiadomość dla wszystkich polskich zakładów koncernu. W ostatnich latach firma miała poważne problemy nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie. - W Polsce przyczyną kłopotów było m.in. wstrzymywanie decyzji o modernizacji i wymianie generatorów w elektrowniach - wyjaśnia w rozmowie z "Rz" Jakub Radulski, prezes Alstomu w Polsce.

Ponieważ urządzeń nie wymieniano, firmy nie mogły liczyć na nowe zlecenia. Na świecie firmy wstrzymywały się z inwestycjami aż do 2005 roku, kiedy rozpoczął się wielki ruch w branży, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych i Niemczech.

W zamkniętym w marcu 2006 roku finansowym Alstom Polska otrzymał zamówienia na 370 mln euro i sprzedał produkty wartości 256 mln euro. W tym roku będzie to odpowiednio 950 mln euro i 285 mln euro. Z tej kwoty zamówienia o wartości 910 mln euro i sprzedaż w wysokości 262 mln euro przyniosą zakłady Alstom Power. Szacuje się, że zatrudnienie w spółkach Alstom Polska wzrośnie w tym roku do 2129 osób. Na razie tylko 40 procent przychodów polskie spółki Alstomu uzyskują z kontraktów realizowanych w Polsce. Pozostałe wpływy pochodzą z realizacji zamówień z innych zakładów koncernu na świecie.

Do brytyjsko-francuskiego koncernu, oprócz chorzowskiego Konstalu produkującego tabor szynowy, należą dwa zakłady produkcyjne spółki Alstom Power znajdujące się we Wrocławiu i Elblągu. Zajmują się one produkcją, remontami i serwisem turbin elektrycznych. Ostatnio do Wrocławia przeniesione zostało ze Szwajcarii centrum badawczo-rozwojowe turbogeneratorów, a do Elbląga centrum informatyczne. W Polsce koncern ma ok. dwóch tysięcy pracowników. W fabrykach na świecie Alstom zatrudnia 69 tysięcy osób.

www.rzeczpospolita.pl

Darek_W
May 25th, 2006, 04:29 PM
Kto kupi elektrociepłownię "Tychy"?


Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, do 18 maja ministerstwo skarbu państwa wyłoniło czterech inwestorów gotowych do kupna Elektrociepłowni "Tychy". Wybrało ich z listy dziesięciu, które zgłosiły swoją ofertę.

Do dalszych rokowań zaproszono firmy: Energetyka Dwory, Praterm SA, Dalkia Polska SA oraz konsorcjum Regionalne Konsorcjum Energetyczno-Finansowe składające się z Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Tychach i Energetycznego Towarzystwa Finansowo-Leasingowego Energo-Utech SA. Są one dopuszczone do przeprowadzenia ograniczonego badania spółki i z nich minister wskaże przyszłego nabywcę akcji EC "Tychy".

Oficjalne pismo, że przeszliśmy do kolejnego etapu, otrzymaliśmy w piątek - powiedział nam prezes PEC Krzysztof Zamasz. Teraz czeka nas ciężka praca. W najbliższym czasie powinniśmy zostać zaproszeni do przeprowadzenia ekonomicznej, finansowej i technicznej analizy całego przedsięwzięcia.

Termin nie jest jeszcze znany, jak poinformowało ministerstwo, zostanie on ustalony w trybie roboczym. W praktyce wyglądać to będzie najprawdopodobniej tak, że każdy z czterech inwestorów otrzyma na przykład tydzień, kiedy będzie miał wyłączność na wejście na teren EC, spotkania z jej zarządem, dostęp do dokumentów itp.

Analiza jest niezbędna do wypracowania opinii w celu podjęcia decyzji o kupnie akcji - dodaje Zamasz. Zakładam, że harmonogram ministerstwo ustali do końca maja, wobec tego czerwiec mógłby być czasem na przeprowadzenie analizy.

Konsorcjum, w skład którego wchodzi PEC, jest gotowe kupić maksymalną dopuszczalną liczbę akcji, czyli 85 procent, bo reszta pozostaje dla załogi. Jest ich 1,3 mln. Nominalny koszt jednej wynosi 10 zł i do tej kwoty każdy oferent musi się odnieść. Cena, jaką każdy z nich będzie gotowy zapłacić, będzie otoczona ścisłą tajemnicą.

Zamasz nie ukrywa, że liczy, iż ministerstwo wskaże jako zwycięzcę jego firmę.

Myślę, że naszym argumentem jest chociażby to, że jesteśmy firmą polską, obok Energetyki Dwory jedną z dwóch w tym gronie - stwierdza. Poza tym my patrzymy na sprawę długofalowo. Byłoby dobrze, gdyby EC, jako firma wytwarzająca ciepło dla miasta oraz PEC, jako firma zajmująca się jego dystrybucją, znajdowały się w jednych rękach. My siebie wzajemnie potrzebujemy - uważa prezes.

Bogdan Prejs
Dziennik Zachodni

sky's_the_limit
May 29th, 2006, 09:00 AM
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif

Nowa inwestycja w KSSE
Data: 2006-05-22

Spółka Guhring Polska uruchomi produkcję narzędzi diamentowych. W Polsce dotychczas nikt nie produkował tego rodzaju narzędzi. Ich głównymi odbiorcami są producenci felg samochodowych oraz tłoków.

Inwestycja będzie realizowana w podstrefie sosnowiecko-dąbrowskiej. Będzie kosztować 7,7 mln zł. Jak informuje inwestor, zatrudnienia znajdzie 68 osób.

(mcl)

Darek_W
May 30th, 2006, 11:01 AM
Magnes dla inwestorów

08:14 30.05.2006
wtorek


Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna powstała w 1996 roku na okres 20 lat w celu wsparcia i przyspieszenia procesów restrukturyzacji przemysłu oraz stworzenia nowych miejsc pracy w regionie śląskim - przypomina Piotr Wojaczek, prezes zarządu KSSE.

Katowicka strefa jest największą w Polsce - zajmuje łączną powierzchnię 1.156 ha, a w jej skład wchodzą aż cztery podstrefy: gliwicka, sosnowiecko-dąbrowska, tyska i jastrzębsko-żorska. Do końca I kwartału 2006 r. działalność w KSSE podjęło 75 firm. Wysokość ich nakładów to 8 mld złotych. Co jednak najważniejsze - efektem działania strefy jest utworzenie w niej prawie 22.000 nowych miejsc pracy.

Na Śląsku swobodny dostęp do mediów zapewnia bogata infrastruktura techniczna, niezłe są połączenia drogowe, a współpraca z samorządem Gliwic oraz kompetentnymi władzami strefy sprawiły, że zamknęliśmy inwestycję w rekordowo krótkim czasie - ocenia Janusz Soboń, dyrektor zarządzający firmy Kirchhoff Polska, która jest obecna w dwóch polskich specjalnych strefach ekonomicznych.

Dzięki 14 specjalnym strefom ekonomicznym zainwestowano w Polsce miliardy złotych i powstały tysiące miejsc pracy. Co przy tym bardzo ważne - szacuje się, że każde 100 miejsc w strefie tworzy dodatkowo od 50 do 100 nowych miejsc pracy w jej otoczeniu.

Ułatwienia dla przedsiębiorców

Nic więc dziwnego, że resort gospodarki planuje zwiększenie obszaru stref nawet do 12 tys. ha oraz ułatwienia dla przedsiębiorców - w tym między innymi skrócenie procedur czy zredukowanie części opłat. Inwestorom łatwiej będzie zdobyć atrakcyjne nieruchomości. Dziś brak dużych działek pod inwestycje ogranicza rozwój wszystkich stref. Resort szacuje, że dzięki zmianom powstanie 105.6 tys. nowych miejsc pracy oraz 31,6 mld zł inwestycji do końca 2017 roku.

W katowickiej strefie praktycznie co miesiąc pojawiają się nowe projekty. Ostatnio firma G%FChring Katowice poinformowała, że planuje nową inwestycję - chce uruchomić produkcję narzędzi diamentowych oraz borazanowych, których w Polsce dotychczas nikt nie wytwarzał. Inwestycja będzie realizowana w podstrefie sosnowiecko-dąbrowskiej i da zatrudnienie 68 osobom. W Gliwicach powstanie centrum logistyczne, które zbuduje za prawie 36 mln zł M%FBller - Die Lila Logistic Polska sp. z o. Spółka utworzy 82 nowe miejsca pracy, a docelowo przy realizacji projektu może pracować nawet 350 osób.

Nasza strefa cały czas się rozwija - podkreśla prezes Wojaczek. Gdy zaczynaliśmy, obejmowaliśmy naszym zasięgiem tylko akcjonariuszy. Było to 8 gmin. Dziś jest ich 17 i będzie pewnie jeszcze więcej. Staramy się bowiem szukać nowych terenów pod inwestycje oraz tak lokować zakłady, by korzyści z działalności strefy odnosił cały region.

Pod patronatem DZ

W tym roku Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna obchodzi 10-lecie istnienia. W związku z tym w Galerii "Szyb Wilson" w Katowicach Janowie odbędzie się uroczyste spotkanie jubileuszowe. Patronem medialnym tego przedsięwzięcia jest Dziennik Zachodni.

(mu)
Dziennik Zachodni

The Real Sputnik
June 1st, 2006, 08:25 PM
ProLogis buduje park logistyczny w Chorzowie

ProLogis (NYSE: PLD), wiodšcy dostawca obiektów dystrybucyjnych na świecie, poinformował oficjalnie o swoich planach zwišzanych z budowš ProLogis Park Chorzów.


ProLogis Park Chorzów to strategicznie położone centrum dystrybucyjne (31 hektarów przy autostradzie A4, 1,5 km na zachód od Katowic, 4 km od centrum tego miasta), które docelowo będzie się składać z sześciu budynków, w których, do dyspozycji klientów, znajdzie się łšcznie ponad 151.000 m2 nowoczesnej powierzchni magazynowej i biurowej. Pierwsza faza budowy obejmuje trzy budynki magazynowe (łšcznie – ok. 87.000 m2). Jej ukończenie zaplanowano na przełom października i listopada bieżšcego roku. Najpóźniej wiosnš lub latem 2007 roku rozpocznie się budowa kolejnych trzech obiektów.

Chorzowskie centrum dystrybucyjne ProLogis będzie jednš z większych inwestycji tej firmy w Polsce. Amerykański inwestor wybudował już podobne parki logistyczne w Teresinie (160.000 m2), Błoniu (docelowo – 151.000 m2), Piotrkowie Trybunalskim (docelowo – 86.000 m2), Poznaniu (docelowo – 123. 304 m2) i Wrocławiu (docelowo 165.000 m2). Klientami ProLogis w Polsce sš, między innymi, takie firmy jak: Unilever, Coca-Cola, Ahold, DHL, Wincanton,
Masterlink, Whirlpool, L'Oreal czy Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne.

Maciej Madejak, wiceprezes ProLogis w Polsce, powiedział: „Cieszymy się, że będziemy dysponować obiektem w tak dynamicznie rozwijajšcym się regionie Polski jak Górny Ślšsk.
Sšdzimy także, że będzie to korzystny sygnał dla regionu ślšska. Nasze dotychczasowe doświadczenie wskazuje, że otwarcie każdego nowego parku ProLogis dynamizuje wzrost zatrudnienia."

***************************************

ProLogis jest dostawcš usług i obiektów dystrybucyjnych, dysponujšcym powierzchniš 35 mln m2 w 2.340 obiektach dystrybucyjnych należšcych do firmy i budowanych na 77 rynkach w Ameryce Północnej, Europie i Azji. Pragnšc zwiększyć swojš wartość dla udziałowców, ProLogis stale rozbudowuje pierwszš i jedynš w branży globalnš sieć obiektów dystrybucyjnych. Spółka zamierza osišgnšć ten cel dzięki systemowi ProLogis Operating SystemŽ oraz podjęciu działań majšcych na celu skłonienie klientów do postrzegania firmy jako „Globalnego Rozwišzania Dystrybucyjnego", oferujšc im wyjštkowe usługi i obiekty, które spełniš wszelkie wymagania zwišzane z mobilnościš oraz rozwojem działalności gospodarczej.

więcej: www.prologis.com

Darek_W
June 1st, 2006, 10:09 PM
Katowicka SSE chce pozyskać nowoczesne centra

W ciągu najbliższych czterech lat na Śląsku może powstać ok. 8-10 tys. nowych miejsc pracy w centrach obliczeniowych, a blisko 800 inżynierów może liczyć na pracę w nowych ośrodkach badawczo-rozwojowych.
Takie prognozy przedstawili przedstawiciele Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), która liczy na zlokalizowanie tego typu przedsięwzięć na swoim terenie.

Kierunki rozwoju istniejącej od 10 lat strefy na kolejne 10-lecie przedstawił w czwartek w Katowicach prezes KSSE, Piotr Wojaczek. Przypomniał, że inwestorzy stworzyli dotąd w KSSE ponad 24 tys. nowych miejsc pracy, inwestując ponad 8,3 mld zł. W drugiej pod tym względem wałbrzyskiej SSE parametry zatrudnienia i inwestycji są około dwukrotnie niższe. W Polsce działa 14 specjalnych stref ekonomicznych. Wojaczek spodziewa się, że w najbliższych latach zagraniczne korporacje będą przenosić do Polski duże centra obliczeniowe, świadczące swoim klientom usługi m.in. w zakresie księgowości, fakturowania itp. Będzie to oznaczać stworzenie kilku tysięcy nowych miejsc pracy w tej branży. KSSE prowadzi obecnie rozmowy z trzema firmami, zainteresowanymi przeniesieniem na Śląsk takiej działalności z Wielkiej Brytanii.

Żeby stworzyć warunki do funkcjonowania takich centrów, wkrótce obszarem strefy objęte zostanie ok. 7 tys. m kw. powierzchni w biurowcu "Altus" w centrum Katowic, a w miarę potrzeb planuje się włączenie także powierzchni w innych biurowcach, np. "Chorzowska 50".

Innym kierunkiem rozwoju KSSE ma być lokowanie w niej centrów badawczo-rozwojowych firm, które już wcześniej wybudowały w strefie swoje fabryki. Wojaczek szacuje, że w ośrodkach tych w ciągu kilku lat znajdzie pracę ok. 600-800 inżynierów. Takie centrum tworzy już w Częstochowie firma TRW, myśli o tym także Teneco i KS Design; firma hiszpańska przymierza się natomiast do stworzenia na Śląsku ośrodka projektowania i budowy robotów do obsługi firm logistycznych.

Centra logistyczne to kolejny - zdaniem prezesa - obszar rozwoju KSSE. Według prognoz, w najbliższych latach na Śląsku przybędzie nawet 500 tys. m kw. powierzchni do logistycznej obsługi firm. "W ciągu dwóch lat Śląsk ma szansę stać się potęgą logistyczną" - ocenił Wojaczek.

Zarząd strefy liczy, że do końca roku jej powierzchnia zwiększy się z obecnych 1156 ha do ok. 1,5 tys. ha. Już wkrótce, oprócz powierzchni biurowych, KSSE ma powiększyć się o tereny w Częstochowie i Czechowicach-Dziedzicach (zainwestuje tam amerykański TRW) oraz w Katowicach (oprócz "Altusa"), gdzie ma powstać fabryka i centrum badawcze z branży automatyki przemysłowej.

KSSE myśli też o stworzeniu ok. 100-hektarowego parku technologicznego w pobliżu granicy z Czechami i Słowacją, gdzie mogliby lokować się kooperanci powstających w tych krajach fabryk motoryzacyjnych.

W tym roku, jak dotąd, na inwestycję w KSSE zdecydowało się pięć podmiotów. Niemiecki Guhring OHG za 7,7 mln zł rozbuduje fabrykę w Dąbrowie Górniczej o zakład produkcji narzędzi diamentowych i borazonowych dla motoryzacji, Ugine&Alz z grupy Arcelora za 9,4 mln euro zbuduje centrum cięcia blach, Smart Plus postawi zakład produkcji olejów za 3 mln zł, Henkel zbuduje zakład obróbki metali i nakładania powłok za 2,2 mln zł, niemiecki Mueller-Die lila Logistyk za 36 mln zł wybuduje w Gliwicach centrum logistyczne, a związana z kapitałem austriackim firma Ulmer Polska za 1,3 mln euro wybuduje w Godowie fabrykę elementów dla przemysłu maszynowego.

KSSE spodziewa się w tym roku nowych inwestycji wartości blisko 1 mld zł, sprzedaży ok. 75-80 hektarów gruntu oraz stworzenia ok. 3,5-4 tys. nowych miejsc pracy. W ubiegłym roku 26 nowych inwestorów zadeklarowało inwestycje na ok. 880 mln zł, co da ponad 4,1 tys. miejsc pracy. Każde miejsce pracy w strefie oznacza co najmniej jedno poza nią. Od początku istnienia strefy w infrastrukturę na jej terenie zainwestowano ok. 210 mln zł. KSSE należy do Skarbu Państwa i ośmiu śląskich gmin.

Polska Agencja Prasowa, Puls Biznesu

darius.
June 10th, 2006, 04:39 PM
W Gliwicach powstaje park naukowo-technologiczny

Blisko 24,5 mln zł ma kosztować budowa w Gliwicach "Technoparku Gliwice". Inwestycja ma zostać otwarta za dwa lata. W piątek pod jej przyszłą siedzibę wmurowano kamień węgielny.

Spółkę, która zbuduje i będzie zarządzać Technoparkiem, utworzyły Politechnika Śląska, samorząd Gliwic, a także Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna.

"Tutaj będą świadczone usługi dla przedsiębiorców w zakresie transferu technologii i doradztwa. Będzie też można zaczynać działalność gospodarczą, wykorzystując dostępną infrastrukturę techniczną" - wyjaśnił PAP prezes spółki Technopark Gliwice, prof. Jan Kosmol.

Pieniądze, według podpisanej umowy z Agencją Rozwoju Przemysłu (ARP), w większości pochodzić będą z funduszy już przyznanych przez ARP, wdrażającą działanie 1.3. Sektorowego Programu Operacyjnego "Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw". W ramach programu przekazanych zostanie 17,5 mln zł, pozostałą część kosztów wezmą na siebie udziałowcy spółki.

Na Śląsku w różnym stadium organizacji lub rozwoju jest już kilka podobnych przedsięwzięć. Wszystkie stawiają sobie za cel m.in. przyciąganie inwestorów, wspieranie przedsiębiorczości i promocję nowych technologii, a niektóre także rewitalizację terenów poprzemysłowych


PB

sky's_the_limit
June 12th, 2006, 10:22 AM
http://www.biznespolska.pl/images/gazeta_katowice_180.gif

Kirchhoff po raz trzeci
Data: 2006-06-05
Kolejna inwestycja niemieckiego koncernu Kirchhoff Automotive rozpoczęta na Śląsku


Kirchhoff oraz dyrektor zakładu Rafał Lechowski
Budowę nowej fabryki rozpoczęto na początku 2005 roku i w ciągu dziesięciu miesięcy oddano do użytku 9 tys. mkw. powierzchni produkcyjnej i biurowej. Nowy zakład usytuowany jest w gliwickiej podstrefie KSSE. Będzie produkował metalowe części do nadwozi samochodowych. Przede wszystkim do opla zafiry. Obecnie wyłącznym klientem zakładu jest koncern General Motors, dla którego Kirchhoff dostarcza części do zakładów na terenie Europy. Codziennie osiem ciężarówek w regularnych odstępach czasu opuszcza zakład, przewożąc gotowe wyroby do zakładu General Motors, położonego w bliskiej odległości, również na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Codziennie obsługiwanych jest także sześć transportów z komponentami do produkcji.

Obecnie zakład Kirchhoff Assembly przygotowany jest do produkcji 155 tysięcy samochodów rocznie, ale teren należący do firmy oraz modułowa konstrukcja budynku pozwalają na szybką rozbudowę i podwojenie w krótkim czasie mocy produkcyjnych.

(mcl)
Polski Kirchhoff

Powstałe w 2004 roku przedsiębiorstwo Kirchhoff Polska Assembly sp. z o.o. należy do międzynarodowego koncernu Kirchhoff Automotive. W Polsce firma posiada trzy fabryki: w Mielcu, w Gliwicach na terenie Zakładów Mechanicznych BUMAR Łabędy i wspomniany wcześniej nowy zakład w Specjalnej Strefie Ekonomicznej.

Zakład zlokalizowany w Łabędach wytwarza części i komponenty do modelu Astra II oraz dostarcza zespoły do kompletnej struktury przedniej części nadwozia samochodu Opel Agila, do których części produkowane są również w Mielcu. Głównym odbiorcą wyrobów jest General Motors Manufacturing Poland.

Kirchhoff Automotive zainwestował w Polsce ponad 50 mln euro, a sprzedaż roczna przekracza 100 mln euro. W trzech polskich zakładach zatrudnionych jest 800 osób.

sky's_the_limit
June 12th, 2006, 11:14 AM
Biuletyn Zamówień
Publicznych nr 111
z dnia 2006-05-08

POZYCJA 23625

budowa obiektu medyczno-administracyjnego: przychodni, oddziału transplantologii płuc, serca, niewydolności krążeniowo-oddechowej i angiologii oraz części administracyjnej dla potrzeb Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu przy ul. Skłodowskiej.

1.6) Opis/przedmiot zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest wzniesienie budynku medyczno-administracyjnego w stanie gotowym do użytkowania oraz zagospodarowanie terenu.
Zamówienie opiewa na roboty budowlane i wykończeniowe realizowane przez wykonawcę w systemie generalnego wykonawstwa.

ow. zabudowy - 4.182,56 m2
Pow. użytkowa - 11.265,26 m2
Kubatura - 58.679,77 m3
Pow.terenu - 24.116,00 m2.
1.7) Miejsce wykonywania robót budowlanych, usług lub miejsce dostaw: 41-800 Zabrze ul. Skłodowskiej.

2.1) Całkowita wartość lub zakres zamówienia: 30100000 zł netto.


no no 30 mln to bedzie calkiem duza inwestycja :)

sky's_the_limit
June 15th, 2006, 10:11 PM
http://miasta.gazeta.pl/i/30/katowice/00.gif (http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3419515.html)


Halemba w zimnej rezerwie



Tomasz Głogowski 15-06-2006 , ostatnia aktualizacja 15-06-2006 19:25

Elektrownia Halemba w Rudzie Śląskiej, należąca do Południowego Koncernu Energetycznego, została na trzy miesiące odstawiona do tzw. zimnej rezerwy. Zakład całkowicie wstrzymał produkcję. Dzięki tej decyzji koncern zaoszczędzi około 10 mln zł


Większość 200-osobowej załogi wysłano na urlopy. Do pracy przychodzą tylko ekipy, które dbają o konserwację urządzeń.

Zarząd firmy zaproponował pracownikom także inne rozwiązanie. Kto chce, może zrobić sobie dłuższą przerwę w pracy, niż wynosi urlop, ale dostanie wtedy od 70 do 75 proc. wynagrodzenia. Na taki krok zgodziły się związki zawodowe działające w firmie.

PKE zapewnia, że z powodu wstrzymania przez Halembę produkcji nie ucierpią jej klienci z Rudy Śląskiej i okolic. Produkcję prądu przejęły bowiem inne elektrownie należące do koncernu.

Moc 44-letniej Halemby to 200 MW. Dziś firma jest trwale nierentowna, koszty remontu starych urządzeń przewyższają zyski. Ale elektrownia ma jeden potężny atut: dogodne położenie, ponieważ znajduje się blisko kopalń. Dlatego w kwietniu zarząd PKE ogłosił, że chce ją odbudować. Do tej pory zgłosiło się 13 zainteresowanych firm.

Koncern chce, aby projektanci podczas odbudowy Halemby zaproponowali jeden z trzech wariantów: produkcja energii z węgla kamiennego, budowa spalarni odpadów komunalnych, która wytwarzałaby przy okazji prąd i ciepło, lub budowa elektrociepłowni na biomasę. Zwycięży najlepsza koncepcja.

PKE SA jest drugim pod względem wielkości producentem energii w kraju. Firma ma też 16-proc. udział w produkcji ciepła na Śląsku.

Darek_W
June 15th, 2006, 10:21 PM
Inwestycje - Rewitalizacja w Bytomiu

Firma Braaten+Pedersen Plus Partners wygrała przetarg na zakup i zabudowę Placu Kościuszki w Bytomiu. Za kwotę 15 mln zł spółka nabyła kwartał o powierzchni 10 tys. m2 zlokalizowany w centrum miasta. Na terenie Placu Kościuszki powstanie obiekt handlowo-usługowy z wieloekranowym kinem, elementami kulturalnymi oraz przestrzenią biurową.

http://sn.tradepress.com.pl/graphics/pictures/8410_full.jpg

Projekt realizowany przez Braaten+Pedersen polega na całkowitej odbudowie fragmentu (kwartału) ścisłego centrum miasta Bytom. Firma ma na celu przeobrażenie Placu Kościuszki w wielofunkcyjną galerię z wewnętrznym placem publicznym.
- Rewitalizacja Placu Kościuszki w Bytomiu przyniesie korzyści całemu miastu – mówi Jan Olav Braaten, dyrektor firmy Braaten+Pedersen Plus Partners. – Sieci handlowe oraz mniejsi kupcy znajdą tu swoich nabywców. Z kolei mieszkańcy Bytomia i okolic zyskają znakomite miejsce dla spędzania wolnego czasu i robienia zakupów.
Inwestycja na Placu Kościuszki będzie obiektem wielopoziomowym. Na dwóch piętrach podziemnych znajdą się parking, sklepy oraz punkty usługowe. Kolejna kondygnacja to przestrzeń zarezerwowana pod sklepy, restauracje i kawiarnie. Powyżej znajdzie się poziom przeznaczony dla celów kulturalnych (widowiska teatralne, galerie sztuki, wieloekranowe kino) oraz punkty gastronomiczne. Najwyższe piętro to miejsce na powierzchnie biurowe i apartamenty.
Stałe zatrudnienie związane z inwestycją w Bytomiu znajdzie ok. 850 osób. Po uruchomieniu obiektu pracę w zlokalizowanych tam placówkach znajdą przede wszystkim sprzedawcy oraz osoby zajmujące się promocją oraz prezentacjami produktów i usług.

(wn) - SUPERMARKET NEWS

Darek_W
June 15th, 2006, 10:24 PM
Inwestycje - Arena w Gliwicach

Jesienią ma zostać oddana do użytku Arena Galeria Handlowa w Gliwicach. Wysokość inwestycji wyniesie 200 mln zł.

Centrum handlowe Cefic Polska i Carrefour Polska w Gliwicach ma już nazwę - Arena Galeria Handlowa. Semantyka nazwy nawiązuje do architektury. W starożytności arena była owalną lub okrągłą częścią amfiteatru lub cyrku rzymskiego. Obecnie nazwa jest synonimem głównej przestrzeni widowiska, miejsca przedstawień i prezentacji. W przenośni oznacza centralne miejsce wydarzeń.
Arena Galeria Handlowa jest 10. centrum zarządzanym przez firmę CEFIC Polska, która zajmuje się również komercjalizacją powierzchni. Inwestycja została dostosowana do potrzeb lokalnego rynku, zarówno pod kątem lokalizacji jak i charakteru centrum. Obiekt zostanie oddany do użytku jesienią 2006 r., a wysokość inwestycji wyniesie 200 mln zł. Na powierzchni 42 tys. m2 znajdą się m.in. takie sklepy jak Carrefour i Leroy Merlin oraz galeria handlowa licząca ok. 70 sklepów.
Lokalizacja na obrzeżach miasta sprawia, że centrum nie będzie bezpośrednio konkurować z inwestycjami w powstającymi w centrum miasta, lecz będzie nastawione bardziej na klientów z okolicznych miasteczek. Przewidywana strefa zasięgu obiektu ma objąć ok. 700 tys. mieszkańców.
Cefic Polska prowadzi działalność inwestycyjną i deweloperską oraz specjalizuje się w zarządzaniu nieruchomościami handlowymi. Ponadto opracowuje i wdraża autorskie rozwiązania na rynku centów handlowych, które obejmują komercjalizację i wsparcie techniczne najemców działalność operacyjną, usługi finansowe i prawne oraz marketing i promocje.
Obecnie Cefic Polska zarządza ok. 900 umowami najmu o wartości ok. 50 mln euro rocznie w dziewięciu centrach handlowych w Polsce. Łączna zarządzana przez firmę powierzchnia liczy ok. 780 tys. m2 (GBA), natomiast całkowita powierzchnia najmu w galeriach handlowych – 205 tys. m2 (GLA). Właścicielem Cefic Polska są Simon Property Group i Ivanhoe Cambridge (po 50 proc. udziałów) – liderzy rynku nieruchomości w Ameryce Północnej. (cu)

Arena w liczbach:
* wartość inwestycji – 200 mln zł
* powierzchnia całkowita (GBA) – 42 tys. m2
* powierzchnia handlowa (GLA) – 36 tys. m2
* powierzchnia galerii handlowej – 12 tys. m2
* najemcy strategiczni – Carrefour, Leroy Merlin.

SUPERMARKET NEWS

Darek_W
June 16th, 2006, 12:08 PM
Tenneco dostawcą Toyoty

2006-06-16 10:50

Źródło: Tenneco
mojeauto.pl, A.K.


Tenneco będzie wyłącznym dostawcą oryginalnych części serwisowych (OES) dla całej gamy samochodów marki Toyota z silnikiem wysokoprężnym, sprzedawanych na rynku europejskim. Tenneco z Rybnika zajmie się kontrolą dostaw i produkcji dla Toyoty Motor Europe jeszcze w tym miesącu.

Tenneco będzie produkować kompletny układ wydechowy wraz z filtrem cząstek stałych DPF dla części samochodów marki Toyota i dostarczy filtry DPF jako dostawca drugiego rzędu do samochodów Sango i Arvin Meritor. 31 maja dokonano uroczystego otwarcia produkcji układów wydechowych w Rybniku. Samochody z silnikami Diesla wyposażone w ten filtr będą zdecydowanie bardziej przyjazne dla środowiska.

Cały projekt dostaw dla Toyoty obejmuje koordynację globalnego łańcucha logistycznego dla części pochodzących z Japonii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Turcji, Polski. Wymaga to sprawnego zarządzana logistyką i wspólpracą z globalna siecią poddostawców Tier 1, 2 i 3.

Tenneco realizuje juz dostawy dla czołowych koncernów motoryzacyjnych w Europie. Jako pierwsze produkowane były filtry DPF we współpracy z PSA Peugeot-Citroen do Citroena C5 i Peugeota 406. Dzisaij firma jest dostawcą filtrów DPF dla: DaimlerChrysler’s Mercedes-Benz C-Class, E-Class i CLK, Jaguar S-Type, VW Sharan oraz Audi A6 i A4. Tenneco kontynuje takze dostawy dla PSA do nowego Peugeota 407, Peugeota 807, Citroena C5 i C8, Fiata Ulysse i Lanci Phedra.

Tenneco Automotive Polska Sp. z o.o. jest obecne w Polsce od 10 lat. Decyzja o wybudowaniu pierwszego zakładu zapadła w październiku 1996 r. W roku 1997 wybudowano fabrykę, uruchomiono produkcję i zorganizowano Wschodnioeuropejskie Centrum Dystrybucji Tłumików Walker. Zakład zatrudniający w 1997 r. 77 pracowników i produkujący około 150 rodzajów tłumików, obecnie zatrudnia 500 pracowników i produkuje ponad 3000 rodzajów układów wydechowych. W pierwszym roku wyprodukowano 126 tys. tłumików. Plany na 2006 rok to produkcja na poziomie ponad 5 mln elementów układów wydechowych.

Tenneco Automotive jest firmą produkcyjną o zasięgu globalnym z siedzibą w Lake Forest, Illinois (USA), zatrudniającą 19 000 pracowników na całym świecie. Firma jest jednym z największych światowych konstruktorów, producentów i dystrybutorów systemów kontroli jazdy i układów kontroli emisji spalin na rynek wyposażenia fabrycznego i części zamiennych. Firma posiada 81 fabryk w 22 krajach, na sześciu kontynentach. Tenneco Automotive oferuje swoje produkty przede wszystkim pod markami: Monroe, Walker, Gillet oraz Clevite Elastomer.