View Full Version : [Warszawa] Infrastruktura drogowa
bogusz00 December 6th, 2007, 08:58 PM Odnośnie artykułu - kiedys na naszym forum byla dyskusja nad tezą duzo ulic = więcej korków, mniej ulic = mniej korków (w uproszczeniu). Stwierdzenie, że transport publiczny powinien byc promowany to wg mnie nic odkrywczego, bo o tym mówi sie przecież lata całe. Niemniej jednak każdy "lobbing" na rzecz komunikacji miejskiej wydaje mi sie potrzebny i cenny bo wiemy jak to jest z tym zagadnieniem. We Wrocławiu bardzo mi sie podobały (i pewnie to jest rozwijanie, choc nie bylem w tym miescie juz dawno - 2002) pasy dla autobusów wytyczone na torowisku tramwajowym (kojarzy mi sie to zawsze z miastem w Brazylii - Kurytyba zdaje sie, na pewno znane Wam).
Teraz chcialem wrócic do słupków, bo dzis zrobilem znowu fotki na tym samym skrzyzowaniu (Bitwy/Grójecka).
Róg po stronie Hal Banacha (Banacha/Grójecka)- w tle nowy chodnik ze slupkami
http://images32.fotosik.pl/71/934010b4855d2ef8med.jpg
http://images33.fotosik.pl/71/49013638070708e2med.jpg
A tu po drugiej stronie (Banacha/Grójecka)
http://images34.fotosik.pl/71/938d9f17291d3035med.jpg
Jak widać co remont to inne słupki. Ciekawy jestem czy w planie jest remont chodnika po stronie Banacha i jakie będą nowe słupki. Co więcej, podejrzewam, że słupki z ostatniego zdjęcia, nie były ustawione przy okazji remontu chodnika, tylko jako samodzielna "inwestycja" żeby nie parkowano w tym miejscu. Chodzi mi o to, że pewnie zapadła decyzja - słupki, bez rozeznania co jest w okolicy.:bash: - mam nadzieje, ze jest przejsciowa sytuacja...
Dodam, że słupków nie ma po obu stronach Grójeckiej (od strony centrum) i przy Bitwy Warszawskiej w kierunku Dworca Zach.
bogusz00 December 9th, 2007, 04:53 PM Nie wiem czy było - 07-12-2007 na stronie ZDMu pojawiła sie informacja podsumowująca tegoroczne wymiany nawierzchni:
"Remonty nawierzchni w 2007 r.
Sezon remontów nawierzchni już zakończony i czas na podsumowanie. W 2007 r. Zarząd Dróg Miejskich wyremontował około 60 km nawierzchni warszawskich dróg. Od roku 2003, kiedy rozpoczęliśmy remonty na dużą skalę, nową nawierzchnię zyskało około 250 km dróg, którymi zarządzamy.
Liczbę remontów limituje sezon budowlany, który w ciągu roku obejmuje, przy sprzyjającej pogodzie, zaledwie 32 weekendy. Praca w weekendy zapewnia minimalne ograniczenia w ruchu. Stosowana technologia jest kilkukrotnie tańsza w porównaniu do remontu generalnego i możliwa do zastosowania wszędzie tam, gdzie remont generalny nie jest niezbędny. Nowa, wzmocniona nawierzchnia jest odporna na zniszczenia, zapewnia bezpieczeństwo i większy komfort jazdy.
W roku 2007 nowe nawierzchnie pojawiły się w następujących lokalizacjach:
PUŁAWSKA odc. Pileckiego - Rzymowskiego
PUŁAWSKA odc.Kajakowa -Karczunkowska
PUŁAWSKA odc.Al.Wilanowska-Rzymowskiego
OSTROBRAMSKA odc.Fieldorfa-Rodziewiczówny
RADZYMINSKA odc.Łodygowa-Naczelnikowska
PILECKIEGO odc.Puławska-Ciszewskiego
SZCZĘŚLIWICKA odc.Bitwy Warszawskiej-Dickensa
BIAŁOBRZESKA odc.Al.Jerozolimskie-Kopińska
ŻELAZNA odc.Chmielna -Al..Solidarności
CHAŁUBIŃSKIEGO-Al..NIEPODLEGŁOSCI odc.Al.Jerozolimskie-Tr.Łazienkowska
Br.CZECHA odc.Tr.Brzeski-Kościuszkowców jezdnia w kierunku centrum
SANGUSZKI-KONWIKTORSKA odc.Wyb.Gdańskie-Bonifraterska
PATRIOTÓW odc.Izbicka-Żegańska jezdnia w kierunku centrum
WYB.GDANSKIE i GDYŃSKIE odc. most Śląsko-Dąbrowski-Cytadela STATKOWSKIEGO-AUGUSTÓWKA
WIDOCZNA-BŁĘKITNA
CZERNIAKOWSKA (Torwar )
POSTĘPU odc.Marynarska-Cybernetyki
RACJONALIZACJI odc.Woronicza-Konstruktorska
DORODNA odc.Myśliborska-Klembowska
OKULAROWA-STEPOWA odc.Marsa-Bluszczowa
NOWY ŚWIAT odc.Al.Jerozolimskie-Świętokrzyska
TRAKT BRZESKI odc.wiadukt przy Jana Pawła II
WIERZBOWA odc.Senatorska-Moliera
KOMPANI KORDIAN
SPISAKA odc.Al.Jerozolimskie-Regulska
WALEREGO SŁAWKA odc.Pużaka-Dzieci W-szwy
DZIECI WARSZAWY odc. Walerego Sławka - Ryżowa
PŁOCHOCIŃSKA odc. Modlińska-Zakłady Zbożowe
STARZYNSKIEGO odc.Namysłowska-Rondo Żaba
RONDO STARZYŃSKIEGO
WIADUKT nad ul.Rzymowskiego
WAŁBRZYSKA odc.Dominikańska-Wróbla
REKRUCKA odc.Marsa-Korkowa
ŁYSAKOWSKA-KACZEŃCA odc.Korkowa-Skrzyneckiego
PAWIŃSKIEGO odc. Banacha -Archiwalna
TROCKA-BORZYMOWSKA odc.Radzyminska-Sw.Wincentego
JAGIELLOŃSKA odc.Starzyńskiego-Modlińska
KŁOBUCKA Bokserska-Wyczółki
ELEKCYJNA odc.Górczewska-Wolska
ŻYTNIA odc.Młynarska-Żelazna
AL.JEROZOLIMSKIE odc.Żelazna-Jana Pawła II w kierunku Pragi
RONDO WIATRACZNA
POPIEŁUSZKI odc.Słowackiego-Broniewskiego"
Lista długa, ale to tylko (a moze aż) 60km... a ile setek km czeka na remont?
yoss December 9th, 2007, 11:24 PM No, w skrajności to Ty popadasz. ;-) Nie chodziło o to, żeby wszystkich zachęcić do przesiadki na zbiorkom. Wystarczy część. A to już da bardzo dużo. Wystarczy zobaczyć ruch w wakacje
chodzi o to żeby ZACHĘCIĆ, a choćby i wszystkich, ale zachęcić, a nie NAKAZAĆ, jak to zwykle się u nas robi (bo łatwiej nakazać/zakazać). Niech będą bezpieczne ścieżki rowerowe, którymi można dojechać łatwo z blokowisk do centrum to wielu fanów rowerów chętnie się przesiądzie na 2 kółka. Niech będzie czysty, nie zatłoczony, klimatyzowany i punktualny transport miejski to kolejne tysiące ludzi przesiądzie się do autobusów/tramwajów itp. Póki co bilet miesięczny wychodzi taniej niż benzyna.
marwoy December 9th, 2007, 11:49 PM W Stołku ukazał się kolejny artykuł o słupkach. Ciekawe czy coś to da ?
W szary, grudniowy dzień nasuwa się smutna refleksja: panuje tu niebywały chaos. Pachołki, które u nas uniemożliwiają samochodom wjazd na chodniki, w wielu miastach na świecie nie są konieczne. Tam wystarczy konsekwentne egzekwowanie zakazu parkowania. Ale nie w Warszawie. W Warszawie chodnik to uliczny parking i żaden zakaz nie pomoże. Słupki są konieczne.
Gdy projektują je architekci - stosownie do wystroju ulicy, tak jak ma to teraz miejsce na Krakowskim Przedmieściu - mogą mieć różne kształty. Ale zarówno w ich formie, jak i usytuowaniu musi być jakiś sens. Spacerując po warszawskich ulicach, zwłaszcza tych zarządzanych przez Zarząd Dróg Miejskich, trudno doszukać się logiki. Gołym okiem widać, że rządzi tu jedna zasada: wzdłuż ulic sadzi się takie słupki, jakie akurat władze miasta mają pod ręką. Nie ma tu miejsca na dociekania estetyczne, na świadome urządzanie przestrzeni miejskiej. Króluje przypadek.
Wystarczy obejść pl. Trzech Krzyży. Co kilkanaście metrów natykamy się na inny słupek. A przecież wokół zabytkowego placu wystarczyłby jeden rodzaj żeliwnego słupka z syrenką. Chronią one chodnik m.in. koło hotelu Sheraton i przy biurowcu Holland Park. Ale już kilkanaście metrów dalej, na początku Nowego Światu ciągną się rzędy masywnych, biało-czerwonych słupków, które nie mają nic wspólnego z zabytkową przestrzenią tego miejsca.
Stańmy teraz przed Ministerstwem Gospodarki po zachodniej stronie placu - tu znajdziemy miejsca przypominające zasieki na froncie zachodnim z czasów pierwszej wojny światowej. Najpierw od ulicy rząd chudych, biało-czerwonych słupków spiętych łańcuchami. Potem betonowe grzybki. Wyraźnie zapomniane, bo właściwie niczego już nie chronią. A za nimi znowu biało-czerwone chudziny. Tyle że już bez łańcucha. Betonowe kloce otaczają wysepkę, na której wznosi się kościół św. Aleksandra. Uff! Brakuje tu już tylko zielonych i całkowicie dziś przerdzewiałych słupków głupków, którymi w połowie lat 90. ratusz uporczywie "ozdabiał" po remoncie Nowy Świat, a potem niemal całe miasto. Nie trzeba ich jednak daleko szukać. Wystarczy minuta spaceru, a spotkamy je jeszcze na rondzie de Gaulle'a.
marwoy December 9th, 2007, 11:56 PM Nie wiem czy było - 07-12-2007 na stronie ZDMu pojawiła sie informacja podsumowująca tegoroczne wymiany nawierzchni:
Lista długa, ale to tylko (a moze aż) 60km... a ile setek km czeka na remont?
No chyba nie ...set, bo chyba z 80% jest zrobione. Inna sprawa, że nawierzchnie robione 5-10 lat temu już się zaczynają sypać (np. Puławska, Bitwy Warszawskiej).
Getysz December 10th, 2007, 07:18 AM zaraz zuaraz....odnowione jest 80% warszawskich jezdzni ? to nie wiem czeu, ale jakoś te niby 20% dla mnie w rażący sposób przeważają.....i to nie tylko w samym centrum
bewu1 December 10th, 2007, 10:08 AM Inna sprawa, że nawierzchnie robione 5-10 lat temu już się zaczynają sypać (np. Puławska, Bitwy Warszawskiej).
Na Ochocie się zaczyna sypać Pruszkowska, przebudowana w 2006 r. I to nie było tylko frezowanie, ale gruntowna wymiana podbudowy (wykopali około 1 metra ziemi).
Sławek December 10th, 2007, 10:26 AM zaraz zuaraz....odnowione jest 80% warszawskich jezdzni ? to nie wiem czeu, ale jakoś te niby 20% dla mnie w rażący sposób przeważają.....i to nie tylko w samym centrum
Bo odnowili w większości te mniejsze uliczki.
Dla mnie do odnowienia - są tragiczne - w centrum są:
- ul Jasna
- ul Zgoda
- ul Szpitalna
(wszystkie się krzyżują ze sobą, stan katastrofalny)
- Chałbińskiego od Ronda ONZ do Al. Jerozolimskich
- Al Jerozolimskie od Ronda Waszyngtona do Pl Zawiszy
- Rondo ONZ
Poza centrum
- Al Sikorskiego od Idzikowskiego do Al. Wilanowskiej
(przy skrzyżowaniu z Sobieskiego stan tragiczny)
- ul Sobieskiego od Dolnej do Czarnomorskiej
- ul Banacha
- ul Łopuszańska
- ul Hynka
- ul Dźwigowa
- Wybrzeże Szczecińskie od Okrzei aż do mostu Gdańskiego
( również stan tragiczny)
Dla mnie te ulice się rzucają w oczy, te w centrum najbardziej i wg mnie
natychmiast powinny iść do remontu i to kapitalnego, łacznie
z chodnikami, krawężnikami. (Szpitalna i Jasna)
Zawisza December 10th, 2007, 10:32 AM Koniecznie powinni sfrezować Dolinę Służewiecką przynajmniej na odcinku Rosoła - Nowoursynowska w stronę Trasy Siekierkowskiej. Wiem, ze ma być tam całkowita przebudowa, ale kto wie kiedy to realnie nastąpi, a nawierzchnia jest tam tragiczna (chyba jeszcze od nowości ta sama, mam rację?)
Sławek December 10th, 2007, 10:51 AM Koniecznie powinni sfrezować Dolinę Służewiecką przynajmniej na odcinku Rosoła - Nowoursynowska w stronę Trasy Siekierkowskiej. Wiem, ze ma być tam całkowita przebudowa, ale kto wie kiedy to realnie nastąpi, a nawierzchnia jest tam tragiczna (chyba jeszcze od nowości ta sama, mam rację?)
Wiosną 2007 zapowiadali prace na ten rok przy tym i co? Pewnie im się przesunęło na 2008 :cheers:
marcin m December 10th, 2007, 10:52 AM Koniecznie powinni sfrezować Dolinę Służewiecką przynajmniej na odcinku Rosoła - Nowoursynowska w stronę Trasy Siekierkowskiej. Wiem, ze ma być tam całkowita przebudowa, ale kto wie kiedy to realnie nastąpi, a nawierzchnia jest tam tragiczna (chyba jeszcze od nowości ta sama, mam rację?)
Wymieniana była w 86 roku
Marco Polo December 10th, 2007, 11:22 AM Slawa ma 100% racje: Zgoda / Jasna winny isc na pierwszy ogien. Sa w strasznym stanie.
bogusz00 December 10th, 2007, 11:38 AM Tak jak napisał Sławek, jest cała masa głównych, szerokich ulic do frezowania. Nie wiem czy zwróciliście uwage, ze ZDM podaje często powierzchnie nawierzchni do wymiany (tak mi sie wydaje) a nie dl. odcinka. I nie wiem, czy też w taki sposób kasy nie liczą (mają kasę na określoną powierzchnie dróg). Weźmy zatem np. Dolinę Służewiecką - na niewielkim odcinku mogą wymienić taką powierzchnię jak przy kilku ulicach typu Białobrzeska, Szczęśliwicka czy Elekcyjna. I to nawet przy założeniu, że stosują recykling. Tak więc wydaje mi się, że jeśli się zabiorą za te szersze drogi, to ta lista nam sie gwałtownie skróci.
marwoy December 10th, 2007, 12:28 PM Krucza, Zgody, Szpitalna jest na liście przetargu, który w tym roku wygrał WPRD. Niestety roboty zostały rozpisane na dwa lata - czyli mają zrobić wszystko do października 2008. Prawdopodobnie ze względu na zatkane w lecie Śródmieście przez wymianę torów tramwajowych te ulice zostawili sobie na 2008. Z drugiej strony zawsze jakieś ulice wymieniane w przetargu wypadają - np. Chałbińskiego od al. J do trasy Ł. miały być zrobione jeszcze w zeszłym roku. Tak samo Al. Jerozolimskie.
Hynka już się rozpadło ? Przecież było frezowane chyba w 2003 lub 2004.
Pruszkowska była niestety robiona nie przez ZDM, ale Dzielnicę Ochota. Piszę niestety dlatego, że choć Ochota wyremontowała chyba procentowo najwięcej swoich ulic ze wszystkich dzielnic, to niestety kładzie za słabą nawierzchnię. Połowa wyremontowanych przez nią ulic ma z powrotem dziury lub koleiny, tam gdzie parkują samochody.
[BÉTON!BRUT!] December 10th, 2007, 12:50 PM ^^ 100 % racji.
Najslabiej chyba w stosunku do mozliwosci radzi sobie Mokotów.
Pawrzes_PL December 12th, 2007, 12:40 AM Dziś od godz. 7:00 do piątku do godz. 20:00 ma zostać zamknięta ulica Srebrna (Mirów) z powodu wymiany nawierzchni.
Inwestor: Dzielnica Wola
Wszystko fajnie tylko że pogoda niezbyt odpowiednia na tego typu prace...
Dinuś December 12th, 2007, 01:28 PM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Wiadukt na Andersa postoi dłużej
Konrad Majszyk 12-12-2007, ostatnia aktualizacja 12-12-2007 01:53
„Rz” dotarła do szczegółów ekspertyzy w sprawie zrujnowanego wiaduktu na Andersa. Drogowcy na razie nie będą musieli go zamykać
http://grafik.rp.pl/grafika/76153,94183,9.jpg
Zamknięcie wiaduktu do końca 2008 roku nakazał Instytut Badawczy Dróg i Mostów z powodu złego stanu technicznego. Czy będzie to konieczne? Badania prowadzą na zlecenie miasta specjaliści z Politechniki Warszawskiej. Kierownik Zakładu Mostów tej uczelni prof. Henryk Zobel nie ukrywa optymizmu.
– Jest duża szansa, że wiadukt wytrzyma dłużej i nie trzeba będzie wyłączać go z ruchu – przyznaje w rozmowie z „Rz”. – Ekspertyzę skończymy przed Bożym Narodzeniem, wtedy wszystko będzie jasne – zastrzega.
Naczelnik Wydziału Mostowego w Zarządzie Dróg Miejskich Andrzej Marecki mówi już wprost: – Jeśli wyniki badań się potwierdzą, na wiadukcie zostaną zarówno tramwaje, jak i samochody i autobusy.Zamknięcie wiaduktu – przy jednoczesnym remoncie Wisłostrady przy Lasku Bielańskim, wiaduktu na Powązkowskiej i budowie metra pod Kasprowicza – oznaczałoby paraliż tej części miasta. Kierowcy mieliby do wyboru: remontowaną Wisłostradę, ul. ks. Popiełuszki z rondem „Radosława” albo objazd przez środek Żoliborza – al. Wojska Polskiego, Zajączka i Krajewskiego.Szans na rozpoczęcie prac w marcu przyszłego roku nie było żadnych. W październiku opisaliśmy w „Rz” inwestycyjny bałagan. ZDM miał gotowy projekt już w 2004 roku, ale ten się zdezaktualizował. Teraz drogowcy muszą „przesunąć” podpory projektowanych wiaduktów tak, żeby nie kolidowały z nowymi torami obok Dworca Gdańskiego (te wymyślili kolejarze, planując objazdy dla pociągów w czasie przebudowy Dworca Zachodniego).
ZDM wciąż jednak nie dostał od nich dokumentacji. Według rzecznika regionalnego oddziału Polskich Linii Kolejowych Kazimierza Peryta te są już gotowe w 99 proc.Do 2012 roku władze Warszawy planują przebudowę ul. Andersa między pl. Bankowym i Inwalidów. Wtedy powstanie też nowy wiadukt nad ul. Słomińskiego i torami przy Dworcu Gdańskim (w istocie będą to trzy obiekty: dwa dla aut i jeden tramwajowy).
Budowa wiaduktu dla aut (bez zamykania starego) zacznie się najwcześniej na przełomie 2008 i 2009 r. Estakada przy Andersa będzie rozebrana dopiero po przerzuceniu ruchu na nową.Już teraz drogowcy planują natomiast zamianę barier uniemożliwiających parkowanie na zamkniętym dla pieszych chodniku nad torami kolejowymi: z plastikowych na betonowe. Dlaczego? – Wśród kierowców panuje taka samowola, że plastikowe bariery nie są dla nich żadną przeszkodą – tłumaczy Marecki.
http://www.rp.pl/artykul/76153.html
MichalJ December 12th, 2007, 01:36 PM - Chałbińskiego od Ronda ONZ do Al. Jerozolimskich
Chałbińskiego od al. J do trasy Ł. miały być zrobione jeszcze w zeszłym roku.
Bardzo proszę o większą staranność.
Nie ma ulicy Chałbińskiego. Jest Chałubińskiego.
I nie dochodzi ani do Ronda ONZ, ani do Trasy Ł.
pietreck December 12th, 2007, 03:02 PM Na stronie ZDM pojawiła się informacja o ogłoszenie przetargu na Remont wiaduktu w ciągu ul. Powązkowskiej nad torami PKP w Warszawie (NDZP/245/PN/173/07). Termin realizacji zamówienia - 24 miesiące! :bash:
Czy to jest lekka przesada, drodzy Państwo, czy tylko mi się tak wydaje?
Sławek December 12th, 2007, 03:24 PM Bardzo proszę o większą staranność.
Jest Chałubińskiego.
I nie dochodzi ani do Ronda ONZ,
Jak nie jak tak... :)
Poler December 12th, 2007, 11:08 PM Jak nie jak tak... :)
Nie czepiać się Sławka :) Jeszcze wracając do tematu słupków - centrum stolicy.
http://img136.imageshack.us/img136/2954/dsc01374eu7.jpg
marwoy December 12th, 2007, 11:51 PM Co myślicie na temat projektu zasypania tunelu, którym mozna się przebić ze Złotej na Marszałkowską ? Podobno jest to już zaklepane. A mnie się wydaje jakimś idiotyzmem. Teraz rejon Szpitalnej i Jasnej utknie w niebotycznych korkach, a gdy zbudują apartamentowiec przy Górskiego, to w ogóle nie będzie można się ruszyć. Czy ktoś wie, co leżało u podstaw tej decyzji ?
PS w sprawie Chałubińskiego pełna zgoda.
Witt December 13th, 2007, 12:23 AM ....
Poler December 13th, 2007, 12:53 AM Co ? chcą zasypać ten tunel????? Gnoje!!! W Braunchweigu NIGDZIE W CENTRUM NIE WIDZIAŁEM SŁUPKÓW!!!!!
A czemu uważasz że przy chałbińskiego powinni zasypać?
Konkretna rozmowa :lol: Zasypać tunel pod Chałubińskiego!! Najpierw trzeba go wybudować. Kwestia Chałubińskiego dotyczyła błędu ortograficznego a nie tunelu :nuts: Trochę się Witt zagalopowałeś.
yeneralissimus December 13th, 2007, 10:44 AM Zmieniajac troche temat - na trasie Lazienkowskiej, tuz za kladka dla pieszych, stoi juz slup z puszka pod fotoradar. To chyba pierwszy taki w Warszawie. Ograniczenie w tym miejscu to 80km/h.
pietreck December 13th, 2007, 11:44 AM Zmieniajac troche temat - na trasie Lazienkowskiej, tuz za kladka dla pieszych, stoi juz slup z puszka pod fotoradar. To chyba pierwszy taki w Warszawie. Ograniczenie w tym miejscu to 80km/h.
Na Trasie Toruńskiej też już jest. I też na 80km/h.
lkmiec December 13th, 2007, 01:03 PM i na Pileckiego, i na wlocie do Konstancina (wiem, wiem, to juz nie Wawa)
Garf December 13th, 2007, 01:30 PM na Pułkowej także juz stoi :-)
Arkonada December 13th, 2007, 02:55 PM A tymczasem na K.E.N-ie wzięli przykład z al.Niepodległości i malują pasy do jazdy na wprost, ale jak znam życie setki kierowców przyzwyczajonych będzie skręcać sobie tamując ruch!
http://images34.fotosik.pl/77/ddeeedb3d192f617.jpg (www.fotosik.pl)
http://images27.fotosik.pl/125/074eea03ff204f6d.jpg (www.fotosik.pl)
http://images32.fotosik.pl/77/9be613e4c5ba64d9.jpg (www.fotosik.pl)
http://images34.fotosik.pl/77/fff60a785593bedf.jpg (www.fotosik.pl)
http://images30.fotosik.pl/126/4f4fdf296555f879.jpg (www.fotosik.pl)
http://images33.fotosik.pl/77/a1a6b512a033fa3d.jpg (www.fotosik.pl)
http://images31.fotosik.pl/77/b57308d71d4bcc7d.jpg (www.fotosik.pl)
http://images33.fotosik.pl/77/a82fc9c516938f9e.jpg (www.fotosik.pl)
Dopisane:
Zgadza się jest!!! ale na takiego co na pamięć jeździ nic to nie da, chyba tylko otworzyć mu drzwi i sypnąć PARE GARŚCI!!! żeby się Bambus znaków nauczył czytać!!!!
pietreck December 13th, 2007, 03:21 PM ...ale jak znam życie setki kierowców przyzwyczajonych będzie skręcać sobie tamując ruch!
Jest taki fajny duży ergonomiczny przycisk pośrodku prawie każdej kierownicy... :)
Sławek December 13th, 2007, 03:41 PM ^^
Totalna głupota!
Robią arterię przelotową z miejskiej drogi. :bash:
Przy Lelecru są podobne światła i tam skręcać można:nuts:
Co to oznacza? Że bedę musiał jechać 300m dalej i zawracać przy skrzyzowaniu z Herbsta/Jastrzębowskiego
by móc wjechać pod dom... wrrrr
Poler December 13th, 2007, 09:59 PM ^^
Totalna głupota!
Robią arterię przelotową z miejskiej drogi. :bash:
Przy Lelecru są podobne światła i tam skręcać można:nuts:
Co to oznacza? Że bedę musiał jechać 300m dalej i zawracać przy skrzyzowaniu z Herbsta/Jastrzębowskiego
by móc wjechać pod dom... wrrrr
Akurat nie uważam tego za totalną głupotę. Pracowałem w okolicy przez pewien czas i prawie codziennie na tych przecinkach osiedlowych uliczek z KEN-em dochodziło do wypadków, czasem śmiertelnych. Wszelkie lewoskręty bez wydzielonego pasa powinny być zlikwidowane. To przy Leclercu też jest niebezpieczne mimo sygnalizacji świetlnej bo samochody jadące od centrum i skręcające w lewo w Ciszewskiego wyjeżdżają na wewnętrzny pas KEN-u (ten w stronę przeciwną) i powodują czasem jego blokadę. Tam też często są dzwony, sam raz gościa prawie walnąłem.
A do Leclerca jadąc np. od Puławskiej szybciej i wygodniej jest jechać Anody i potem Rosoła do Ciszewskiego i w prawo. Bez nerwów, równy asfalt i bezpieczniej.
Mr X December 19th, 2007, 01:36 AM ^^ Jeśli chodzi o skrzyżowanie Ciszewskiego/KEN to tam są źle ustawione światła. Samochody skręcające w lewo nie są w stanie zjechać ze skrzyżowania. Niedawno obserwowałem tto miejsce i na 10 zmian świateł 8 razy ktoś zostawał na środku skrzyzowania lub na przejściu dla pieszych/ścieżce rowerowej. Sprawa jest ewidentna, bo nie są to odosobnione przypadki, ale reguła. Jak ktoś nie zna tego miejsca to się nacina.
Powinna być specjalna podfaza ułatwiająca skręt w lewo z KEN w Ciszewskiego w stronę Rosoła. Polega to na tym, że czerwone światło dla KEN w stronę centrum zapalałoby się o jakieś 5 sekund wcześniej niż czerwone dla KEN w stronę Kabat. Dzięki temu wszyscy skręcający w lewo mogliby spokojnie opuścić skrzyżowanie. Jadący w stronę centrum w zasadzie nic by nie stracili, bo w razie czego jest tam trzeci pas do jazdy prosto. Podobnie powinno być w ciągu Ciszewskiego - krótsze zielone powinno być w stronę Pileckiego. Choć akurat na tym skrzyżowaniu można byłoby wydzielić osobne światła do skrętu w lewo z Ciszewskiego (na jezdni w stronę Pileckiego z możliwością zawracania [strzałka w lewo i w dół], a na jezdni w stronę Rosoła bez możliwości zawracania [strzałka tylko w lewo] - zawrócić można przy wjeździe na pętlę autobusową 30m wcześniej).
Zgłaszałem to skrzyżowanie do ZDM i odpisali, że bodaj do końca 2008 będą musieli założyć tam osobne światła na skrętach w lewo z Ciszewskiego i że do tego czasu nic nie będą tam robili. Najbardziej cieszą się z tego ‘sępy’ z pomocy drogowej.
Co to oznacza? Że bedę musiał jechać 300m dalej i zawracać przy skrzyzowaniu z Herbsta/Jastrzębowskiego
by móc wjechać pod dom... wrrrr
Skręty w lewo w małe uliczki powinny być zasadniczo zlikwidowane, ale ze względu na mniejszy ruch (zarówno w ciągu KEN jak i lewoskręty z KEN) te z odcinka Ciszewskiego-Gandhi i Gandhi-Płaskowickiej nie są tak uciążliwe jak te z odcinka Beli Bartoka - Jastrzębowskiego.
Mieszkałem 20 lat przy Ciszewskiego na przeciwko LeClerca. Kiedy założyli światła na skrzyżowaniu Ciszewskiego-Cynamonowa zlikwidowali mi wyjazd na Rosoła (z parkingu w prawo w Ciszewskiego od razu na lewy pas i nawrót przy Cynamonowej w stronę Rosoła). Wyleczyłem się z tego po zapłaceniu 350zł (zakaz wjazdu, linia ciągła, skręt nie z tego pasa co trzeba, przejazd na czerwonym świetle, brak kratki w samochodzie <-- nie pytajcie), a chciałem tylko po drodze nabrać wody oligoceńskiej :D W każdym razie aby wyjechać w stronę np. Trasy Siekierkowskiej wyjeżdżałem na Ciszewskiego w stronę KEN i dalej KEN i przez Jastrzębowskiego do Rosoła i do Doliny Służewieckiej lub bezpośrednio KEN do Dolinki. Kwestia przyzwyczajenia i później się nawet tego nie zauważa. Dlatego zamiast zawracać przy Jastrzębowskiego polecam skręt w Rosoła i dalej Jastrzębowskiego do KEN (opcja korzystna zwłaszcza, gdy się jedzie Dolinką od strony Puławskiej - omija się korek na KEN przed Beli Bartoka).
=================
Wisłostrada dziś o 14:30. Korek zaczynał się już na Witosa. Z tego miejsca do skrzyżowania z Bartycką jedyne 20min. Przyczyna korka - wspaniałe ustawienie świateł przy Bartyckiej. Korek w druga stronę zaczynał się od Trasy Łazienkowskiej. Dalej na północ było w zasadzie niemal pusto i udało się przejechać za Trasę AK praktycznie bez zatrzymania.
http://img88.imageshack.us/img88/2164/obraz4001hx7.jpg
Kilka uwag o Wisłostradzie.
Niedługo będzie jeszcze gorzej, bo na skrzyżowaniu z Gagarina wprowadzą światła kierunkowe do skrętu w lewo, a więc wydłuży się czerwone dla jadących Czerniakowską. Teoretycznie przydałby się dziś system sterowania ruchem. Np. na tablicy nad Witosa mogliby wyświetlić komunikat, że zaleca się objazd Wałem Miedzeszyńskim, choć np. po 17-tej korek na północ kończył się w rejonie Ratuszowej, a zaczynał gdzieś w okolicach Trasy Ł, także przekierowanie ruchu z Czerniakowskiej mogłoby się skończyć zablokowaniem Wału.
System sterowania ruchem na tej ulicy zwyczajnie ‘wysypie się’ przez to, że nic nie robi się z szerokością jezdni w kluczowych miejscach.
Głównym problemem będzie skrzyżowanie z Gagarina z uwagi na mnogość relacji i wielkość skrzyżowania. Gdyby ktoś myślał, to przy okazji wymiany sygnalizacji poszerzono by wloty. Czerniakowska na północ: drugi pas do skrętu w lewo i dodatkowy pas do skrętu w prawo i jazdy prosto dla autobusów. Czerniakowska na południe: osobny pas do skrętu w prawo. Wloty Gagarina i Nehru można byłoby tymczasowo zostawić tak jak jest do czasu budowy Czerniakowskiej Bis.
Niezbędny jest osobny pas do skrętu w prawo w Bartycką. Wlot tej ulicy też przydałby się szerszy dzięki czemu można byłoby skrócić zielone dla wyjeżdżających z Bartyckiej (np. 2 pasy w prawo, 1 prosto i w lewo, 2 w lewo).
Przy Szwoleżerów koniecznie powinny zostać wyznaczone 2 pasy ruchu na tej ulicy w układzie 1 w lewo, 1 w prawo. Obecnie skręcający w prawo ze Szwoleżerów niepotrzebnie wywołują zmianę świateł dla jadących Wisłostradą na północ i przy okazji wydłużają cały cykl co odbija się na jadących Wisłostradą na południe. Dzięki głupim przepisom skręcający w prawo ze Szwoleżerów wywołują zmianę świateł dla jadących Wisłostradą na południe - skręt w prawo na zielonej strzałce może być tylko wtedy, gdy jest bezkolizyjny, więc dla 3 pasów Wisłostrady musi być czerwone. Podobna sytuacja ma miejsce przy Bartyckiej gdzie skręcający w prawo z Nowosieleckiej zatrzymują ruch w stronę Wilanowa - kiedyś zielone dla Czerniakowskiej na południe paliło się wraz z fazą do skrętu w lewo w Bartycką - teraz tylko wtedy, gdy nic nie wyjeżdża z Nowosieleckiej.
Przy ul. Łazienkowskiej zbyt krótki jest pas do skrętu w lewo, a na wlocie ul. Łazienkowskiej mamy 2,5 pasa ruchu (1 w prawo i 1,5 w lewo). Brakuje pasa rozbiegowego dla zjeżdżających z Trasy Łazienkowskiej w stronę Wilanowa i jednocześnie osobnego pasa do skrętu w prawo w ul. Łazienkowską. To skrzyżowanie ma szansę się zmienić wraz z przebudową stadionu Legii.
Przy ul. Wilanowskiej (nie wiem czy nie zmieniła nazwy) mamy zbędne przejście dla pieszych oraz brak wydzielonego lewoskrętu - za to lewy pas ma szerokość dwóch pasów ruchu...
Przed Ludną brak osobnego pasa lewoskrętu - miejsca bardzo dużo. W przeciwną stronę jest gorzej - można byłoby wydzielić osobny pas do skrętu w prawo, ale wtedy zjeżdżający z Mostu Poniatowskiego mieliby o 1 pas więcej do zmiany a przebicie się z lewego na prawy w dodatku na łuku drogi nie jest zbyt przyjemne.
Przed tunelem na jezdni wschodniej jest zbędne przejście dla pieszych (można przejść bezkolizyjnie nad tunelem). Na jezdni zachodniej powinno się wprowadzić zakaz parkowania na chodniku zarówno na odcinku Trasa WZ - tunel, jak i tunel - Most Poniatowskiego.
Przy Trasie WZ ruch blokuje zbyt krótki pas do skrętu w lewo w stronę centrum, ale tu zbyt wiele nie można poradzić (jedynie wydłużyć fazę do skrętu w lewo w stronę centrum kosztem fazy do skrętu w lewo w stronę Żoliborza - wymieniają sygnalizację, więc może coś się zmieni). W przeciwną stronę ruch blokuje południowe skrzyżowanie. Teoretycznie pas tramwajowy na Trasie WZ powinien spowodować zmniejszenie ruchu co daje możliwość lekkiego wydłużenia zielonego światła dla Wisłostrady na południe.
Przy Sanguszki przydałoby się wydłużyć pasy do skrętu w lewo (lub przynajmniej jeden pas).
Te drobne zmiany dobrze uzupełniłby system sterowania ruchem. Bez nic będzie on dość kaleki. Osobny pas do skrętu w lewo z al. Krakowskiej w ul. Na Skraju znacząco zmniejszył korki w stronę granicy miasta (od skrzyżowania z Szyszkową nie ma już korka, a ten co jest przed Szyszkową znacznie szybciej idzie).
Arkonada December 19th, 2007, 09:19 AM Mr X dzięki za jak zawsze długi wiersz, ale nie wiem czy specjalnie to piszesz czy pomyłka bo jeżeli chodzi o nazwę ulicy "" Jastrzembowskiego"" to chyba trochę się pomyliłeś!!!!! ""Jastrzębowskiego być może masz papiery od podstawówki z ortografii wtedy Honor zwracam:))
maremarmar December 19th, 2007, 09:58 AM Moje okolice, więc też dorzucę swoje 3 gr.
Niezbędny jest osobny pas do skrętu w prawo w Bartycką. Wlot tej ulicy też przydałby się szerszy dzięki czemu można byłoby skrócić zielone dla wyjeżdżających z Bartyckiej (np. 2 pasy w prawo, 1 prosto i w lewo, 2 w lewo).
A czy przypadkiem cała Bartycka nie miała być remontowana? Tam zdaje się nie ma nawet kanalizacji deszczowej. To by była dobra okazja.
Przy Szwoleżerów koniecznie powinny zostać wyznaczone 2 pasy ruchu na tej ulicy w układzie 1 w lewo, 1 w prawo. Obecnie skręcający w prawo ze Szwoleżerów niepotrzebnie wywołują zmianę świateł dla jadących Wisłostradą na północ i przy okazji wydłużają cały cykl co odbija się na jadących Wisłostradą na południe.
Tylko czy pętle indukcyjne są wystarczająco precyzyjne, żeby reagować niezależnie dla każdego pasa? Nie wiem, czy jest gdzieś w Wawie takie rozwiązanie?
Brakuje pasa rozbiegowego dla zjeżdżających z Trasy Łazienkowskiej w stronę Wilanowa i jednocześnie osobnego pasa do skrętu w prawo w ul. Łazienkowską.
To fakt - tej rozbiegówki tu brakuje - głównie ze względu na bezpieczeństwo (korki są tylko przed meczami na Legii). Obawiam się jednak, że trzeba by ją robić kosztem parkingu przy starym Torwarze i przebudowy estakady zjazdowej (chociaż estakada i tak jest do remontu).
Jednocześnie rozbiegówka mogła by się zamieniać na pas do skrętu w Łazienkowską, chociaż on nie wydaje mi się tutaj niezbędny (korki tylko przed meczami).
To skrzyżowanie ma szansę się zmienić wraz z przebudową stadionu Legii.
A są jakieś konkretniejsze plany?
Przy ul. Wilanowskiej (nie wiem czy nie zmieniła nazwy) mamy zbędne przejście dla pieszych oraz brak wydzielonego lewoskrętu - za to lewy pas ma szerokość dwóch pasów ruchu...
Dla pieszych ono wcale nie jest takie zbędne (najbliższe są przy Ludnej i przy pomniku Sapera - ca 250 m). Fakt, że nie jest łatwo przejść tym przejściem... może przydałaby się kładka.
Na jezdni zachodniej powinno się wprowadzić zakaz parkowania na chodniku zarówno na odcinku Trasa WZ - tunel, jak i tunel - Most Poniatowskiego.
Hmm, czemu?
Przy Trasie WZ (...)
Mam nadzieję, że wcześniej czy później zostanie wydłużony tunel Wisłostrady. Tylko wtedy zagwozdka - jak zrobić połączenia z mostem Śl.-D.?
Przy Sanguszki przydałoby się wydłużyć pasy do skrętu w lewo (lub przynajmniej jeden pas).
Malowanie w tym miejscu zawsze mnie konfunduje - nigdy nie wiem, czy tam są dwa pasy (do lewoskrętu) czy jeden.
Arkonada December 19th, 2007, 01:49 PM A tymczasem na KENie dobiega końca budowa sygnalizacji świetlnej.
http://images33.fotosik.pl/83/d41081c4681ba67c.jpg (www.fotosik.pl)
http://images34.fotosik.pl/83/cf98dcb9aad631cf.jpg (www.fotosik.pl)
http://images23.fotosik.pl/128/7409d78c6e822975.jpg (www.fotosik.pl)
http://images25.fotosik.pl/127/0970d1ab3cd1299d.jpg (www.fotosik.pl)
Znaki pionowe stoją , poziome leżą ale wszyscy i tak mają to w d.........ie
A oto przykłady!!
http://images31.fotosik.pl/83/3efdd3effd8245cb.jpg (www.fotosik.pl)
http://images33.fotosik.pl/83/846e65a7e733c37c.jpg (www.fotosik.pl)
Jedne KOZAK!!
http://images34.fotosik.pl/83/84ea0ec4bfd6b8ab.jpg (www.fotosik.pl)
http://images33.fotosik.pl/83/f145d8c02976736f.jpg (www.fotosik.pl)
Drugi KoZAK z SEjczaka!!
http://images33.fotosik.pl/83/9b454d30e60c1f6f.jpg (www.fotosik.pl)
No i trzeci KOZAK z FOLSFAGENA!!
http://images26.fotosik.pl/128/2f4fc99703c6176a.jpg (www.fotosik.pl)
A co mam FOLSFAGENA to kto mi co zrobi!!
Ciekawe czy ktoś to w ogóle będzie respektował!!
E2rdEm December 19th, 2007, 02:34 PM [Lewoskręty...]
Znaki pionowe stoją , poziome leżą ale wszyscy i tak mają to w d.........ie
[...]
Ciekawe czy ktoś to w ogóle będzie respektował!!
Nie pieniaj się tak... Jeżdżą po prostu na pamięć. Nie wiesz, jaka jest siła przyzwyczajeń?
Postawić tam policję na tydzień, żeby wszystkim stałym użytkownikom uświadomiła mandatem, że się zmieniło. Po tygodniu będzie spokój. Tylko muszą stać pełny tydzień przez cały dzień... ;)
Mr X December 20th, 2007, 12:10 AM Pierwotnie miał być jeden post, ale ponieważ wysłał się dwa razy, to go podzieliłem na dwie części.
Mr X dzięki za jak zawsze długi wiersz, ale nie wiem czy specjalnie to piszesz czy pomyłka bo jeżeli chodzi o nazwę ulicy "" Jastrzembowskiego"" to chyba trochę się pomyliłeś!!!!! ""Jastrzębowskiego być może masz papiery od podstawówki z ortografii wtedy Honor zwracam:)) Papiery mam ;) Dlatego piszę w Wordzie i później wklejam na forum. Niestety ul. Jastrzębowskiego tak czy siak podkreśla mi na czerwono. Dodam ją teraz do słownika i będzie po kłopocie.
Nie pieniaj się tak... Jeżdżą po prostu na pamięć. Nie wiesz, jaka jest siła przyzwyczajeń?
Postawić tam policję na tydzień, żeby wszystkim stałym użytkownikom uświadomiła mandatem, że się zmieniło. Po tygodniu będzie spokój. Tylko muszą stać pełny tydzień przez cały dzień... ;) Ratunku - czy w tym kraju trzeba tylko karać? A może ustawić policję na tydzień i niech pokazują kierowcom znaki, a dopiero później (np. w następnym tygodniu) karzą? Oczywiście przydałoby się aby służba policjantów z drogówki nie była rozliczana głównie na podstawie ilości wystawionych mandatów (dlatego uwielbiają ustawiać się ‘za krzakiem’ w miejscach z absurdalnie niskim ograniczeniem prędkości). Ale to osobny temat.
Mr X December 20th, 2007, 12:16 AM Moje okolice, więc też dorzucę swoje 3 gr.
A czy przypadkiem cała Bartycka nie miała być remontowana? Tam zdaje się nie ma nawet kanalizacji deszczowej. To by była dobra okazja. Owszem, ma być przebudowywana, nie ma tam kanalizacji deszczowej ale są za to bardzo fajne prowizoryczne rowy :D Jeśli uda się dotrzeć na czas do projektu przebudowy, to trzeba będzie złożyć stosowne wnioski. Obecnie jest tendencja do robienia projektów ‘na wczoraj’ lub ‘na styk’, bez żadnego zapasu, w wersji minimalistycznej, także raczej i tu zrobią od razu zbyt wąsko, co wymusi dłuższe zielone dla Bartyckiej, a dla Czerniakowskiej dłuższe czerwone.
Tylko czy pętle indukcyjne są wystarczająco precyzyjne, żeby reagować niezależnie dla każdego pasa? Nie wiem, czy jest gdzieś w Wawie takie rozwiązanie? Jest to normalne rozwiązanie, choć być może wlot Szwoleżerów jest ciut za wąski na formalne wyznaczenie dwóch pasów (1 w lewo i 1 w prawo). Tradycyjnie samochody osobowe stają tam w dwóch rzędach, ale np. autobusy mogłyby mieć problem. Jeśli tak, to trzeba poszerzyć ten wlot o brakującą szerokość (pewnie 0,5-0,75m). Ponieważ zanosi się na zmianę przepisów o zielonych strzałkach dobrze by było przy okazji zrobić tam stałą zieloną strzałkę (skręcający w prawo w ogóle nie powinni wtedy wjeżdżać na pętlę indukcyjną). Pas rozbiegowy (ściśle rzecz biorąc pas przeplatania) jest, więc byłoby bezpiecznie i bez zakłócania ruchu na Wisłostradzie.
To fakt - tej rozbiegówki tu brakuje - głównie ze względu na bezpieczeństwo (korki są tylko przed meczami na Legii). Obawiam się jednak, że trzeba by ją robić kosztem parkingu przy starym Torwarze i przebudowy estakady zjazdowej (chociaż estakada i tak jest do remontu).
Jednocześnie rozbiegówka mogła by się zamieniać na pas do skrętu w Łazienkowską, chociaż on nie wydaje mi się tutaj niezbędny (korki tylko przed meczami). Owszem, korków wielkich nie ma, najwyżej skręcający w prawo w ul. Łazienkowską musi poczekać razem z jadącymi prosto. Ze względu na małą odległość od estakady do skrzyżowania głupio byłoby kończyć pas rozbiegowy tuż przez skrętem w prawo.
Sądzę, że pas zmieściłby się na trawniku między obecną jezdnią a parkingiem + ewentualnie lekkie zwężenie pozostałych pasów (są one bardzo szerokie 3,75 lub nawet 4m i można je spokojnie zwęzić do 3,5m).
A są jakieś konkretniejsze plany?
Ha. I tak i nie :D Po prostu przygotowując przebudowę stadionu Legii zaprojektowano ‘goły’ obiekt, aby propagandowo ograniczyć koszty i aby rada miejska pomysł klepnęła. Koszt przebudowy okolicznych dróg pominięto - zapewne odnajdzie się kiedyś np. w budżecie ZDM. To może trochę OT, ale uważam, że głupota jest budowa dwóch stadionów: Legii i Narodowego. Być może kiedyś w przyszłości, gdy nie będzie już co budować byłoby to uzasadnione - teraz nie. Jest to efekt wąskiego patrzenia na sprawy publiczne jedynie przez pryzmat własnej działki oraz doraźnego działania politycznego (władze Warszawy były z przeciwnego obozu politycznego co władze krajowe i każda ‘władza’ chciała mieć swój stadion; przed wyborami każdy walczył o elektorat, a że można to było robić nie za swoje pieniądze...).
Dla pieszych ono wcale nie jest takie zbędne (najbliższe są przy Ludnej i przy pomniku Sapera - ca 250 m). Fakt, że nie jest łatwo przejść tym przejściem... może przydałaby się kładka. Tyle, że tym przejściem nikt nie chodzi i co ważniejsze nie ma po co chodzić. Jedyny cel to spacer nad Wisłę, a jeśli tak, to można iść przez park do Pomnika Sapera i przejścia podziemnego (powrót np. przejściem przy Ludnej).
Hmm, czemu? Samochody parkujące przed Karową ograniczają widoczność dla wyjeżdżających z tej ulicy na Wisłostradę w stronę tunelu. Nie ma tam pasa rozbiegowego.
Przy wyjeździe z tunelu mamy 2 zakręty, zmianę oświetlenia i często warunków pogodowych (np. deszcz). Do tego znaczna część kierowców ucieka z pasa lewego bo nie chce władować się w rondo na węźle z Mostem Poniatowskiego. W efekcie na pasie środkowym samochody jadą z małymi odstępami. Tymczasem nagle na prawym pasie pojawia się stojący/cofający/manewrujący samochód. Jest to zaskoczeniem dla jadących prawym pasem. Ponieważ nie mają gdzie uciec (środkowy pas zapełniony) pozostaje hamowanie. Jeśli hamować zaczyna pierwszy (jeden z pierwszych) z samochodowej fali jadącej od świateł z Trasą WZ, hamowanie przenosi się aż do zakrętu i są duże szanse na to, że ktoś się spóźni z reakcją. Z resztą zdaje się stoi tam nawet znak ostrzegający o wypadkach. Ich przyczyną może być też korek przed Ludną, ale zakazując parkowania byłaby jedna potencjalna przyczyna mniej. Poza tym, gdyby główną przyczyną wypadków był korek to by ustawili znak A-33 ‘zator drogowy’. http://img147.imageshack.us/img147/5650/a33ob2.png
W końcu Wisłostrada to droga GP, a więc nie powinno być wzdłuż niej miejsc parkingowych z wjazdem bezpośrednio z jezdni.
Malowanie w tym miejscu zawsze mnie konfunduje - nigdy nie wiem, czy tam są dwa pasy (do lewoskrętu) czy jeden. W tym roku wymienili asflat na tym odcinku Wisłostrady i poprzednie malowanki już nie wyłażą na wierzch i nie dezorientują kierowców.
Mam nadzieję, że wcześniej czy później zostanie wydłużony tunel Wisłostrady. Tylko wtedy zagwozdka - jak zrobić połączenia z mostem Śl.-D.? Wydłużenie tunelu wydaje mi się niezbyt realne w najbliższym czasie. Co więcej ze względu na koszty pojawia się pytanie czy odcinek tunelu od Bednarskiej do pólnocnego zjazdu z Trasy WZ jest potrzebny? Odcinek w rejonie Karowej byłby wskazany ze względu na planowany most Karowa-Okrzei oraz szpital.
Rozwiązanie połączenia z Trasą WZ widziałbym tak, jak na poniższych obrazkach. Obie wersje zakładają tylko przebudowę węzła z Trasą WZ, tymczasowo bez tunelu na północ od Trasy WZ. Szkic powstał przy okazji dyskusji o przebudowie Trasy WZ i wyznaczeniu tam pasa autobusowo-tramwajowego - specjalne łącznice po zachodniej stronie zdjęcia umożliwiłby ominięcie przystanków tramwajowych u wylotu Trasy WZ. Obie wersje zakładają likwidację węzła po północnej stronie i dzięki temu powiększenie ogrodów Zamku Królewskiego (wspominano o tym za rządów Piskorskiego). Oto propozycje:
1) Brak wprowadzania Wisłostrady w tunel w rejonie węzła z Trasą WZ. Zakłada się budowę maksymalnie krótkiej i zwięzłej jednopasmowej estakady (kolor seledynowy na skraju zdjęcia) do skrętu z Wisłostrady w lewo na: Trasę WZ w stronę Pragi i centrum (przejazd pod wiaduktem Trasy WZ) oraz na Powiśle (zawrotka na małym rondzie). Przewiduje się budowę jednopasmowego tunelu do skrętu w lewo z Nowego Zjazdu w stronę Żoliborza (linia seledynowa przerywana). Wyjazd z tunelu po północnej stronie Trasy WZ. Docelowo bezpośrednio do zaczynającego się tam tunelu Wisłostrady na Podzamczu. Jadący z Powiśla ul. Dobrą mają możliwość jazdy we wszystkich relacjach (na Żoliborz, Wilanów, Pragę i do centrum). Na skrzyżowaniu Dobra/Nowy Zjazd sygnalizacja świetlna. Podobnie na skrzyżowaniu po północnej stronie wiaduktu Trasy WZ.
http://img167.imageshack.us/img167/1789/trasawz1zdl3.jpg
2) Wisłostrada w tunelu w rejonie węzła z Trasą WZ. Zakłada się budowę jezdni zbiorczych 2x2 nad tunelem i ronda średniej wielkości w miejscu dzisiejszego skrzyżowania Wisłostrady z Nowym Zjazdem. Ponownie zachowane są wszystkie relacje np. z Dobrej do centrum.
Na zdjęciu nie ma połączenia jezdni zbiorczych z jezdniami w tunelu Wisłostrady po południowej stronie. Byłyby to jednopasmowe łącznice. Ta w stronę Mokotowa włączona przez pas rozbiegowy z prawej strony jezdni zachodniej (rozwiązanie typowe, standardowe). W przeciwną stronę w tunelu pas wyłączenia po prawej stronie i następnie wyjazd na poziom ‘zero’. W obu przypadkach byłby ‘dziury’ w stropie tunelu tylko na te łącznice (jezdnie główne Wisłostrady byłby cały czas zakryte).
http://img167.imageshack.us/img167/9208/trasawz1zztv3.jpg
Sławek December 20th, 2007, 10:29 AM 3 pas w Al. Wilanowskiej?
Wracałem sobie wczoraj po południu Al. Wilanowską i nagle widzę jakieś prowadzone prace na pasie pomiędzy jezdniami. JAkby kanalizację kładli.
Korek był nie mały, więc szybka w dół i się pytam pracujących ludzi co robią.
odpowiedź taką miałem:
"Paaaanieee tu wiosną trzeci pas budować będą, odpływy robimy"
3 pas - super, może sie korki skończą, ale czy ktoś to potwierdzi?
[BÉTON!BRUT!] December 20th, 2007, 10:59 AM no.
Marco Polo December 20th, 2007, 02:53 PM no.
Sławek December 20th, 2007, 03:51 PM no.
co "no" ????
Mr X December 20th, 2007, 06:47 PM 3 pas w Al. Wilanowskiej?
Wracałem sobie wczoraj po południu Al. Wilanowską i nagle widzę jakieś prowadzone prace na pasie pomiędzy jezdniami. JAkby kanalizację kładli.
Korek był nie mały, więc szybka w dół i się pytam pracujących ludzi co robią.
odpowiedź taką miałem:
"Paaaanieee tu wiosną trzeci pas budować będą, odpływy robimy"
3 pas - super, może sie korki skończą, ale czy ktoś to potwierdzi? Jeśli nie poszerzą dojazdów do skrzyżowań kluczowych (Puławska, Sikorskiego) to trzeci pas praktycznie nic nie da.
maremarmar December 21st, 2007, 09:31 AM Odnośnie posta #543 (http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=17222211&postcount=543):
Dzięki Mr.X za szczegółowe wyjaśnienia :)
Szkic powstał przy okazji dyskusji o przebudowie Trasy WZ i wyznaczeniu tam pasa autobusowo-tramwajowego
A ta dyskusja - to była dyskusja na forum (sorry, nie chce mi się szukać), czy też w jakimś szerszym gronie?
maremarmar December 21st, 2007, 09:40 AM Wreszcie otwierają Koszykową przy Raszyńskiej:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4780582.html
Autobusy wracają na Koszykową
Miał potrwać pół roku, ale przedłużył się aż o trzy miesiące - rekordowo długo trwał remont wodociągu wzdłuż Koszykowej, która od końca marca była nieprzejezdna między pl. Starynkiewicza a Raszyńską. Dzisiaj na ten odcinek wracają z objazdu autobusy linii 100 i 159.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Jeszcze ciekawostka (przynajmniej dla mnie): ta ulica między Koszykową a Alejami Jerozolimskimi nazywa się "Plac Starynkiewicza"? Tak przynajmniej mówi google maps (http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=warszawa+poland+starynkiewicza&sll=52.222857,21.007385&sspn=0.019928,0.057335&ie=UTF8&ll=52.225153,20.995699&spn=0.004982,0.014334&z=17&om=1). Zawsze myślałem, że plac Starynkiewicza to po prostu plac przy skrzyżowaniu Lindleya i Alej.
Getysz December 21st, 2007, 10:30 AM wg ten mnie ten plac to ten "kwadrat" między nowogrodzką, lindleya, koszykową i....."czymś" :) tak wynika przynajmniej z oficjalnej ortofotomapy warszawy
Getysz December 21st, 2007, 02:27 PM Oferty na projekt Emilii Plater
Dwa biura projektowe chcą opracować dokumentację budowlano-wykonawczą przebudowy ul. Emilii Plater na odcinku od Alej Jerozolimskich do ul. Twardej wraz z budową parkingu podziemnego. Oto oferty w mln zł brutto:
- Mosty Katowice Sp. z o.o. 9.754
- Schüßler-Plan Ingenieurgesellschaft mbH 8.502
Prace projektowe wraz z uzyskaniem wszelkich wymaganych decyzji - środowiskowej, lokalizacyjnej oraz prawomocnego pozwolenia na budowę - potrwają 14 miesięcy od chwili podpisania umowy. Przebudowa ulicy rozpocznie się w 2009 roku.
Na skrzyżowaniu Twardej i Emilii Plater przewiduje się budowę niewielkiego ronda. Do ul. Świętokrzyskiej ulica będzie miała po jednym pasie ruchu w każdym kierunku. Na dalszym odcinku - od Świętokrzyskiej do Al. Jerozolimskich - ulica będzie dwujezdniowa o dwóch pasach ruchu w każdym kierunku. Po środku przewiduje się budowę dwóch pasów dla autobusów komunikacji miejskiej oraz przystanków. Wzdłuż całego przebudowywanego odcinka ul. Emilii Plater po obu stronach powstaną ścieżki rowerowe.
Projekt ma uwzględniać budowę parkangu podziemnego pod ul. Emilii Plater na wysokości Sali Kongresowej. Założenia przewidują, że będzie to obiekt cztero-, pięciokondygnacyjny, mogący pomieścić około 450 samochodów osobowych. Rozpatrzona będzie możliwość przeznaczenia jednego poziomu tylko dla autobusów turystycznych. W rezultacie oznaczałoby to wprowadzenie zakazu parkowania na powierzchni ulicy.
źródło: www.zdm.waw.pl
Getysz December 21st, 2007, 04:07 PM Będą nowe sygnalizacje świetlne
12 nowych sygnalizacji świetlnych i 6 zmodernizowanych przybędzie Warszawie w 2009 roku. Przetarg na dokumentację tych sygnalizacji został właśnie ogłoszony. Opracowanie projektów trwa ok. 6 miesięcy, budowy będą mogły zatem ruszyć jesienią przyszłego roku. Natomiast w przyszłym roku na 7 skrzyżowaniach i 2 przejściach dla pieszych powstaną nowe a na 16 zmodernizowane sygnalizacje.
Skrzyżowania, dla których będzie opracowywana dokumentacja projektowa modernizacji sygnalizacji świetlnych to:
ul. Fieldorfa - Umińskiego, Fieldorfa - Bukowskiego, Fieldorfa - Anińska, Fieldorfa - Perkuna, Ostrobramska - Fieldorfa, Ostrobramska - Rodziewiczówny. Modernizacje są związane z wyznaczeniem ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Fieldorfa i ul. Ostrobramskiej.
Skrzyżowania, dla których będą opracowywane projekty budowlano wykonawcze budowy sygnalizacji świetlnej to:
ul. Słomińskiego- Szymanowska (dawna Zakroczymska); ul. Obozowa -Magistracka; ul. Młynarska -Długosza; ul. Puławska -Kapeli - Kobzy; ul. Szaserów- Wspólna Droga; ul. Grochowska -Siennicka; Al. Wilanowska -Dominikańska; ul. 17-go Stycznia -Radarowa; ul. Płochocińska - Przyrodnicza; ul. Obozowa -Ciołka; ul. Puławska -6-go Sierpnia; ul. Pileckiego - Herbsta.
W 2008 r. planowane są:
- budowa sygnalizacji
ul. Towarowa - Chłodna
ul. Szaserów - Chłopickiego
na przejściu dla pieszych przez ul. Bitwy Warszawskiej 1920r. - przy ul. Orzeszkowej i Bitwy Warszawskiej - przy posesji nr 18
ul. Patriotów - Junaków
ul. Grzybowska - przejście przy nr 16/22
ul. Marymoncka - Lindego
ul. Człuchowska - Raginisa, Człuchowska - Świetlików
na przejściach przez ul. Św. Wincentego przy Cmentarzu Bródnowskim
ul. Grochowska – Kaleńska
- modernizacja i remont sygnalizacji:
Ostrobramska – Poligonowa
Sobieskiego – Nałeczowska,
Sobieskiego – Limanowskiego,
Sobieskiego – Bonifacego
Grochowska – Kickiego,
Grochowska – Podskarbińska,
Grochowska – Terespolska,
Grochowska – Gocławska,
Grochowska – Bliska,
Grochowska – Lubelska
Fieldorfa – Umińskiego
Fieldorfa – Bukowiecka
Fieldorfa – Anińska
Fieldorfa – Perkuna
Ostrobramska – Zamieniecka
Ostrobramska – Rodziewiczówny
źródło: www.zdm.waw.pl
Braintree December 22nd, 2007, 12:59 AM Będą nowe sygnalizacje świetlne
(...)ul. Pileckiego - Herbsta(...)
Przecież te światła już są od kilku miesięcy. Postawią drugą parę?
lkmiec December 23rd, 2007, 01:21 PM ^^ te obecne sa tymaczasowe (chociaz wygladaja solidnie), postawione przez ZRK
Witt December 23rd, 2007, 10:03 PM ...
Braintree December 24th, 2007, 03:22 PM ^^ te obecne sa tymaczasowe (chociaz wygladaja solidnie), postawione przez ZRK
Hmmm... wyglądają aż za solidnie na tymczasowe - sygnalizatory LED, pętle w asfalcie (akomodacja?), barierki.
Pewnie ich "budowa" będzie polegała na przepisaniu na ZDM.
Mi to tam ryba kogo one są - ważne że są.
Pstrykacz December 26th, 2007, 01:56 AM Hmmm... wyglądają aż za solidnie na tymczasowe - sygnalizatory LED, pętle w asfalcie (akomodacja?), barierki.
Z tą petlą to chyba przesadziłeś. Z tego co czytałem w 2008 mają zsynchronizować ze światłami przy Ciszewskiego.
Mr X December 26th, 2007, 03:15 AM Obecnie te światła są tzw. stałoczasowe tzn. akomodacji (bez czujników w jezdni).
Co do synchronizacji... Zdaje się, że była to ‘myśl’ rzecznika prasowego ZDM. Chciałbym się mylić, ale wydaje mi się, że chodzi tu raczej tylko o akomodację i synchronizacji nie będzie (tzn. jak się uda losowo trafić na zielone to i owszem). Generalnie gdyby komuś się chciało i gdyby ktoś w tym mieście szanował czas i pieniądze mieszkańców oraz myślał trochę o ekologii i bezpieczeństwie ruchu to już dawno na całym Ursynowie byłaby synchronizacja świateł. Wpływ synchronizacji na BRD jest taki, że ustawia się zieloną falę np. na Rosoła na prędkość 70km/h - kto jedzie szybciej ten zalicza wszystkie czerwone (więc nie warto jechać szybko), no i zupełnie nie opłaca się jechać na żółtym czy na początku czerwonego, bo i tak zatrzymają następne światła.
W wersji ‘prymitywnej’ (bez zaprzęgania specjalnych programów komputerowych, centralnego komputera sterującego itp.) zrobiłbym to tak: punktem wyjścia byłoby skrzyżowanie Rosoła/Dolina Służewiecka i pełna synchronizacja Rosoła w kierunku na południe. Następnie trzeba byłoby się pobawić z doborem kolejności faz tak, aby w maksymalnym stopniu uzyskać zielona falę w stronę północną. Od skrzyżowania Rosoła/Ciszewskiego zielona fala na Ciszewskiego. Od Ciszewskiego zielona fala na KEN w stronę Dolinki i w stronę Kabat, ale tylko do Płaskowickiej. Od skrzyżowania Ciszewskiego/Pileckiego zielona fala na Pileckiego. Od skrzyżowania Puławska/Pileckiego synchronizacja Puławskiej. Do Puławskiej ‘podczepiłbym’ światła przy wyjeździe z parkingu Reala na Płaskowickiej. Od skrzyżowania Rosoła/Belgradzka synchronizacja Belgradzkiej. Od skrzyżowania Belgradzka/KEN synchronizacja KEN do Kabat i na południe do Płaskowickiej (o ile na tym odcinku powstaną światła przy okazji budowy drugiej jezdni). Od Belgradzkiej synchronizacja na Stryjeńskich. Od KEN synchronizacja na Gandhi (nie byłoby synchronizacji w ciągu Gandhi między skrzyżowaniami z Cynamonową i Rosoła).
Zasada powinna być taka, że w szczycie porannym zielona fala w stronę centrum (oczywiście chyba, żeby udało się uzyskać pełną zieloną falę dla obu kierunków) na Rosoła i Pileckiego/Stryjeńskich, a na KEN odwrotnie. Po południu zielona fala w stronę Kabat na Rosoła a na KEN do centrum. Przy okazji nieco odciążono by KEN od ‘tranzytu’. Pierwotnie Rosoła i Pileckiego miały być ulicami ‘szybkimi’ a KEN taką typowo miejską aleją.
Dziwne też jest to, że przy działającej akomodacji nie umieją zsynchronizować świateł. Wydaje się to dość proste: taka sama długość pełnego cyklu zmiany świateł i ściśle określone przedziały czasowe, w których może być czerwone dla danego kierunku (np. dla głównej drogi) i w których musi być zielone. Gdyby np. ruch poprzeczny był mały lub by go w ogóle nie było, to zielone światło paliłoby się cały czas dla kierunku głównego.
Ale np. na Czerniakowskiej jakby jest synchronizacja świateł i zielona fala w kierunku północnym od Gagarina do Szwoleżerów (chyba, że akomodacja jest wyłączona - mam na myśli czas przed remontem kładki przy Bartyckiej, bo od czasu, gdy jest tam zastępcze przejście dla pieszych akomodacja na tym skrzyżowaniu nie działa; akomodację-możliwość akomodacji mają światła przy Bartyckiej i Szwoleżerów). Z tego powodu, gdy jadę wieczorem, to na północ Czerniakowską i mostem Łazienkowskim, a na południe nieco nadkładam i jadę Wałem i Siekierkowskim (na Wale wieczorem ruch poprzeczny jest bardzo mały i w zasadzie wszędzie jest zielone, poza tym w kierunku południowym zielone jest dłuższe niż dla kierunku na północ :) ).
maremarmar December 27th, 2007, 10:26 AM Potwierdzenie tego, co już było zapowiadane w tym wątku: fotoradary mają zacząć działać po świętach Bożego Narodzenia - czyli od dzisiaj :-/
http://www.rp.pl/artykul/79417.html
Mapka:
http://grafik.rp.pl/grafika/79417,96339,9.jpg
Getysz December 27th, 2007, 10:33 AM ale postawili ich duzo, normalnie kropla w morzu potrzeb :)
Witt December 27th, 2007, 08:08 PM ...
Poler December 27th, 2007, 09:11 PM Kilka dni temu jechałem za autobusem który wg. wskazań mojego prędkościomierza zapylał ponad 90 km/h. Przegubowy był. Wyprzedził mnie prawym pasem i naprawdę nieźle zapylał. Bez komentarza.
Mr X December 28th, 2007, 12:38 AM ale postawili ich duzo, normalnie kropla w morzu potrzeb :) Hmm... w takim razie zdejmujmy wszystkie zielone strzałki, prędkość ograniczmy do 5km/h na trasach bezkolizyjnych i zwykłych GP, a na ulicach typowo miejskich do 2km/h (choć może lepiej dać to samo ograniczenie wszak nie ma różnicy między Wisłostradą a np. ul. Poznańską), obowiązkowo przed każdym pojazdem człowiek z dzwoneczkiem i czerwoną chorągiewką, do tego sygnalizacje świetlne maksimum co 100m (oczywiście bez synchronizacji), polikwidujmy pobocza (no to raczej za miastem) oraz przewęźmy wszystkie ulice do 1 pasa ruchu. A no i jeszcze koniecznie garby spowalniające domowej produkcji typu ‘urywacz zawieszenia i miski olejowej’. Przy okazji można byłoby zlikwidować znaki ostrzegawcze i zastąpić je ograniczeniami prędkości. Będzie super bezpiecznie. Jedyna wada byłaby taka, że z Ursynowa na Białołękę jechałoby się 3 dni. Ale to przecież nie istotne -najważniejsze jest bezpieczeństwo. :nuts:
Najbardziej potrzebny oczywiście jest na Trasie Toruńskiej i na Pułkowej!!!! Cóż, przecież łatwiej ustawić atrapę fotoradaru niż bariery energochłonne w pasie dzielącym jezdnie (Trasa Toruńska). Przy Pułkowej ma sens z co najmniej 2 powodów:
- na jezdni w stronę centrum, bo tuż przy jezdni zbudowano stację benzynową, która nie jest nawet oddzielona barierami energochłonnymi, o betonowych nie wspominając, także jeden błąd lub poślizg na 10cm koleinie i mamy efektowne BUM widoczne z drugiego końca miasta;
- na jezdni w stronę Gdańska chroni przede wszystkim tych, którzy wciskają się z pasa do jazdy prosto na pas do skrętu w lewo lub omijają całą kolejkę czekających na skręt i wjeżdżają od razu na pierwszą pozycję - różnica ich prędkości i prędkości jadących na wprost jest znaczna, więc trzeba było spowolnić tych jadących prosto.
Co do zasady nie jestem przeciwny fotoradarom, bo niektórzy trochę przeginają, ale jeśli na drodze klasy GP (często bezkolizyjnej) jest 50/60km/h (np. ostatnio na Wisłostradzie od remontowanych estakad w stronę Trasy AK)... Nie wiem czemu od lat utrzymuje się ta fikcja - każdy wie, że na głównych trasach w Warszawie stosuje się zasadę n+30, czyli do prędkości na znaku dodaje się 30km/h i wychodzi realna, bezpieczna prędkość dostosowana do parametrów danej drogi.
Np. na Trasie Katowickiej poustawiali tych fotoradarów, ale zdaje się że pościągali ograniczenia do 70km/h (kiedyś na pewno było ich więcej), więc jadąc na V biegu wystarczy zdjąć nogę z gazu i przy fotoradarze ma się przepisowe 100km/h. Później noga na gaz i ponownie prędkość podróżna do następnej atrapy. I to ma sens, bo w miejscu niebezpiecznym się zwalnia do akceptowalnej dla kierowcy prędkości - wcześniej albo nie zwalniało się wcale, albo znacznie mniej - i jednocześniej górnej granicy prędkości bezpiecznej w danym miejscu. Podobnie na DK8 na północ od Warszawy - część fotoradarów stoi tam gdzie nie ma ograniczeń, ale miejsce jest potencjalnie niebezpieczne (np. rejon skrzyżowania). Tymczasem w Warszawie mamy przykład ul. Pileckiego gdzie najpierw zamontowali ograniczenie do 50km/h, później do 40km/h, następnie zamontowali światła a teraz fotoradar (na szczęście jest na 50km/h). Teraz chyba kolej na garb zwalniający... Podobnie Most Gdański - było kiedyś 70km/h i było OK - wystarczyło jechać zgodnie z przepisami i nic się nie działo nawet w czasie deszczu. Teraz zrobili 50km/h, nastawiali się barier energochłonnych (dobrze) i dali fotoradar...
Kilka dni temu jechałem za autobusem który wg. wskazań mojego prędkościomierza zapylał ponad 90 km/h. Przegubowy był. Wyprzedził mnie prawym pasem i naprawdę nieźle zapylał. Bez komentarza. Może to był autobus linii E? :lol: Poza tym u nas obowiązuje ruch prawostronny co oznacza, że powinno się jechać prawym pasem ruchu, chyba, że się kogoś wyprzedza :D
Dinuś December 28th, 2007, 11:57 AM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Wiadukt na sylwestra, światła po Nowym Roku
Konrad Majszyk 28-12-2007, ostatnia aktualizacja 28-12-2007 02:25
Na przełomie 2007 i 2008 roku władze miasta otworzą w Al. Jerozolimskich przejazd nad ul. Popularną i parking przy stacji metra Wilanowska. Dwa tygodnie później na rondzie „Radosława” zaczną działać światła
http://grafik.rp.pl/grafika/79693,96543,9.jpg
Na gotowy wiadukt w Al. Jerozolimskich, obok Castoramy, wejdzie dziś przed południem komisja z nadzoru budowlanego. Miejski inżynier Janusz Galas zatwierdził już projekt organizacji ruchu. Kiedy otwarcie?
– Prawdopodobnie w najbliższy weekend, ale wszystko zależy od pogody – mówi rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich Agata Choińska. – Jeśli ściśnie mróz, będą problemy z oznakowaniem jezdni. Wtedy otwarcie może się opóźnić.
Nowy wiadukt za 64 mln zł ułatwi dojazd do centrum od strony Ursusa i Pruszkowa. Na zakończenie prac Strabag miał czas do maja przyszłego roku. Wcześniejszym otwarciem firma próbuje zatrzeć złe wrażenie spowodowane przeciąganiem prac przy budowie innego ważnego wiaduktu – nad rondem Starzyńskiego.
Według kierownika kontraktu Mieczysława Ciupy na przyszły rok zostały jeszcze prace „pod spodem”, np. przy przebudowie ronda u zbiegu Alej i Popularnej.
Tempem prac nie może się pochwalić Mostostal Warszawa stawiający parking „Parkuj i jedź” dla 300 aut przy stacji metra Wilanowska, u zbiegu Puławskiej i al. Niepodległości. Inwestycja warta 8,3 mln zł ma już prawie rok opóźnienia z powodu problemów z wykupem gruntów i nieudanej próby wykonawcy wynegocjowania wyższego kontraktu.
Ale w końcu budowa dobiegła końca, odbiory skończyły się przed świętami. Nawet na ostatniej prostej nikomu się jednak nie spieszy – na dopuszczenie parkingu do ruchu poczekamy do 2 stycznia. Dlaczego?– Otwieranie parkingu w okresie świątecznym byłoby marnowaniem pieniędzy. Wtedy prawie nikt by z niego nie korzystał – przekonuje rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego Michał Powałka.
Parking ma służyć przesiadającym się z samochodu do komunikacji miejskiej. Żeby z niego skorzystać, trzeba mieć skasowany bilet dobowy, trzydniowy, tygodniowy, 30- i 90-dniowy.
Szefowie Zarządu Transportu Miejskiego mają nadzieję, że z nowego parkingu będzie korzystało więcej kierowców niż z tego na Połczyńskiej (tam na 400 miejsc jest zajętych nie więcej niż 20). ZTM poszukuje w przetargu projektanta dla budowy w tym miejscu centrum zarządzania komunikacją.
Ostatnia inwestycja przełomu 2007 i 2008 roku to światła na rondzie „Radosława” za 2,2 mln zł, których montaż opóźniał miejski inżynier, zwlekając trzy miesiące z podpisaniem projektu organizacji ruchu. Po wejściu na budowę pod koniec listopada Andrzej Choma z firmy Vialis zapowiedział w „Rz”, że spróbuje skończyć prace do sylwestra. Już wiadomo, że nie skończy. Dzwoniący do „Rz” czytelnicy skarżyli się, że na rondzie nic się nie dzieje. – Dzieje się, tylko nie wszystko widać – twierdzi Choma. – Położyliśmy pod rondem ponad 5 km kabli, z czego 900 metrów pod jezdniami bez przerywania ruchu. Światła będą działały na pewno w pierwszej połowie stycznia.
http://www.rp.pl/artykul/79693.html
Getysz December 28th, 2007, 12:42 PM Hmm... w takim razie zdejmujmy wszystkie zielone strzałki, prędkość ograniczmy do 5km/h na trasach bezkolizyjnych i zwykłych GP, a na ulicach typowo miejskich do 2km/h (choć może lepiej dać to samo ograniczenie wszak nie ma różnicy między Wisłostradą a np. ul. Poznańską), obowiązkowo przed każdym pojazdem człowiek z dzwoneczkiem i czerwoną chorągiewką, do tego sygnalizacje świetlne maksimum co 100m (oczywiście bez synchronizacji), polikwidujmy pobocza (no to raczej za miastem) oraz przewęźmy wszystkie ulice do 1 pasa ruchu. A no i jeszcze koniecznie garby spowalniające domowej produkcji typu ‘urywacz zawieszenia i miski olejowej’. Przy okazji można byłoby zlikwidować znaki ostrzegawcze i zastąpić je ograniczeniami prędkości. Będzie super bezpiecznie. Jedyna wada byłaby taka, że z Ursynowa na Białołękę jechałoby się 3 dni. Ale to przecież nie istotne -najważniejsze jest bezpieczeństwo. :nuts:
nie, nikt nie każe ograniczać ruchu w taki sposób. tylko powiem szczerze:
w Polsce niestety jest ponadprzeciętna ilość wypadków drogowych, a sporo ludzi jeździ jak im pasuje, o pijanych za kierownicą już nie mówię. wg mnie policja zwyczajnie sobie nie radzi z problemami na drogach. dlatego żeby przynamniej ograniczyć prędkość wystarczyłoby porozstawiać w kluczowych miejscach fotoadary i ścigać jeszcze fotoradarami rozkładanymi i ruchomymi....w Niemczech jest to dość popularne, a jak Ci rąbnie fotę i dowalą Ci surowy mandat to dwa razy się następnym razem zastanowisz czy jechać jak opętany czy nie. a to wcale nie znaczy, że na najważniejszych trasach nie może być ograniczenia np. do 80 jak na łazienkowskiej - byle by droga była prystosowana odpowiednio do takiej prędkości pod względem bezpieczeństwa dla pieszych i kierowców.
Dinuś December 31st, 2007, 12:30 AM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Zielone światło dla nowych świateł
Konrad Majszyk 30-12-2007, ostatnia aktualizacja 30-12-2007 23:54
W 2008 roku drogowcy planują zainstalować nowe światła na dziewięciu skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych oraz zaprojektować sygnalizację dla 12 kolejnych
Urzędnicy w napięciu czekają na połowę stycznia, kiedy mają zacząć działać światła za 2,2 mln zł na zapchanym rondzie „Radosława”. Największym ich przeciwnikiem jest miejski inżynier ruchu Janusz Galas – projekt organizacji ruchu podpisał po trzech miesiącach, ale wprowadził do niego dużo zmian. Według niego światła obok Arkadii nie mają sensu i tylko wydłużą korki.
Aż takich emocji nie ma w przypadku innych sygnalizatorów, które mają się pojawić w 2008 roku w dziewięciu kolejnych wytypowanych przez Zarząd Dróg Miejskich miejscach (pokazujemy je na mapce). Montaż zacznie się wiosną.Drogowcy planują np. ustawić sygnalizatory na skrzyżowaniu Towarowej z podporządkowaną Chłodną, na którym codziennie dochodzi do groźnych sytuacji z powodu wymuszania pierwszeństwa. Na czerwonym będą też wkrótce stawali jeżdżący ul. Człuchowską niedaleko Hali Wola (w tym miejscu wciąż dochodzi do potrąceń przechodniów – mimo ustawienia odblaskowych znaków „przejście dla pieszych”).
– Lokalizacje dla sygnalizatorów typowaliśmy na podstawie liczby wypadków i propozycji mieszkańców – mówi rzeczniczka ZDM Urszula Nelken.W 2008 roku drogowcy chcą też zmodernizować światła wzdłuż czterech ruchliwych ulic: Sobieskiego, Ostrobramskiej, Grochowskiej i Fieldorfa. W tych miejscach sygnalizatory mają zostać wyposażone w diody – widoczne z większej odległości – i pętle indukcyjne, które dostosowują cykl zmiany świateł do natężenia ruchu. Pojawią się też sygnalizatory dla rowerzystów w związku z planowaną wzdłuż tych ulic nową ścieżką.
Drogowcy ogłosili właśnie przetargi na projekty świateł, które mają powstać w 2009 roku na skrzyżowaniach:
∑ Słomińskiego z Szymanowską (dawną Zakroczymską)
∑ Obozowej z Magistracką
∑ Młynarskiej z Długosza
∑ Puławskiej z Kapeli i Kobzy
∑ Puławskiej z ul. 6 Sierpnia
∑ Szaserów z ul. Wspólna Droga
∑ Grochowskiej z Siennicką
∑ al. Wilanowskiej z Dominikańską
∑ 17 Stycznia z Radarową
∑ Płochocińskiej z Przyrodniczą
∑ Obozowej z Ciołka
∑ Pileckiego z Herbsta.
W innym przetargu ZDM poszukuje projektanta remontów świateł na kolejnych sześciu skrzyżowaniach wzdłuż Fieldorfa i Ostrobramskiej.W 2008 roku ratusz planuje wydać na nowe światła 4,3 mln zł, a do końca 2012 roku – 24,4 mln zł.
http://grafik.rp.pl/grafika/80153,96870,9.jpg
Drogowcy mają listę ok. 250 miejsc w Warszawie, które mieszkańcy proponują jako lokalizację dla nowych świateł. Planując sygnalizatory, urzędnicy muszą przeciwstawić sobie racje dwóch stron: mieszkańców chcących bezpiecznie przejść przez jezdnię albo wygodnie włączyć się do ruchu z bocznej uliczki i jeżdżących głównymi trasami kierowców, którzy nie chcą co chwila stawać na czerwonym. W Warszawie światła kierują ruchem na ponad 550 skrzyżowaniach (na ok. 150 działa sygnalizacja akomodacyjna, czyli dostosowująca się do natężenia ruchu). Gdzie można zgłaszać proponowane lokalizacje dla sygnalizatorów? Należy pisać na adres zdm@zdm.waw.pl.
http://www.rp.pl/artykul/2,80153.html
koszatek December 31st, 2007, 12:42 AM Drogowcy ogłosili właśnie przetargi na projekty świateł, które mają powstać w 2009 roku na skrzyżowaniach:
Słomińskiego z Szymanowską (dawną Zakroczymską)
Kurza twarz, tam to powinien powstawać projekt estakady w ciągu OŚ a nie jakieś światła, które z chwilą zbudowania tej estakady tak czy siak nie będą zbytnio potrzebne.
Poler January 2nd, 2008, 02:50 PM http://img87.imageshack.us/img87/8071/20080102polska01page1smow1.jpg
http://img87.imageshack.us/img87/3007/20080102polska01page2smjv7.jpg
Sławek January 2nd, 2008, 07:07 PM Brawo :( ten artykuł miałem pisać ja, niestety nie było mnie online/w Warszawie do dziś.
Niestety oczywiście szanowni redaktorzy co go napisali pominęli mniej więcej połowę, jeśli nie więcej planowanyh inwestycji. Szkoda że wyszło jak wyszło :bash:
marwoy January 2nd, 2008, 10:00 PM To bardzo dziwny artykuł. Z jednej strony wygląda na bardzo dokładny, a z drugiej - brak szeregu inwestycji, które wydawały się pewne, jak np.
druga nitka Wołoskiej
przedłużenie Strażackiej
remont 3 estakad na moście Łazienkowskim
remont estakady na Powązkowskiej
Co gorsze, nie ma ich także na liście, którą stworzył Stołek.
Czyżby z nich zrezygnowano ? Ale gdyby tak, to dziennikarze powinni coś o tym wspomnieć.
Sławek January 2nd, 2008, 10:34 PM To bardzo dziwny artykuł. Z jednej strony wygląda na bardzo dokładny, a z drugiej - brak szeregu inwestycji, które wydawały się pewne, jak np.
Co gorsze, nie ma ich także na liście, którą stworzył Stołek.
Czyżby z nich zrezygnowano ? Ale gdyby tak, to dziennikarze powinni coś o tym wspomnieć.
Oto pełna lista:
Ochota, Mokotów, Ursynów, Wilanów:
Na Marynarskiej czeka nas wielki mega korek > http://www.siskom.info/art/071213_Dz_2.jpg (koniec prac 2009)
Wołoska będzie poszerzana na brakujących odcinkach 2x3
Puławską czeka dokończenie remontu
Al KEN będzie szersza od drugą jezdnią na południe od Płaskowickiej aż do Kabat 2x2 (koniec prac 2010)
Rosoła będzie szersza o drugą jednię od istniejącego odcinka aż do lasu Kabackiego 2x2 (koniec prac 2009)
Przedłużenie Ciszewskiego do Wilanowa 2x2 (koniec prac w 2010)
Budowa Al. Rzeczpospolitej 2x2 (koniec prac 2009)
Poszerzenie Al. Wilanowskiej na odcinku Dolina Służewiecka-Sobieskiego 2x3
Śródmieście, Żoliborz, Bielany, Bemowo, Wola:
Zburzenie i budowa wiaduktów 2x2 ul Mickiewicza przy dw. Gdańskim (koniec prac 2009)
Zburzenie i budowa wiaduktów 2x2 ul Powązkowskiej (koniec prac 2009)
Poszerzenie ul. Powązkowskiej do 1x2 do 2x2 (wliczając wiadukty - koniec prac 2009)
Poszerzenie ul. Górczewskiej do 2x3 od pętli tramwajowej do granic miasta
Poszerzenie ul. Lazurowej do 2x2 od Górczewskiej do Połczyńskiej (koniec prac 2009)
na 50%: Budowa ul Lazurowej 2x2 od ul. Połczyńskiej do Kleszczowej (koniec prac 2011)
na 50%: Budowa drugiej jezdni Al. Jerozolimskich od Niemcewicza do Pl Zawiszy.
na 50%: Przebudowa ul. Powstańców Śląskich do 2x2 od ul. Łagowskiej do Wrocławskiej (koniec prac 2010)
Białołęka, Praga PN, Praga PD, Wawer:
Poszerzenie ul. Modlińskiej do 2x3
Poszerzenie ul. Płochocińskiej do 2x2 od ul Modlińskiej do Marywilskiej
na 50%: Poszerzenie ul. Marywilskiej do 2x2 od Trasy Toruńskiej do ul. Sygnałowej (koniec prac 2010)
na 50%: Budowa drugiej jezdni ul Jagielońskiej (docelowo 2x3) od Ronda Starzyńskiego do Al. Solidarności
na 50%: Budowa Trasy Świętokrzyskiej od Wybrzeża Szczecińskiego do Kijowskiej (2x3)
Przebudowa ul Kijowskiej z 2x2 na 2x3
Poszerzenie Wybrzeża Helskiego od Okrzei do mostu Gdańskiego 2x2
Przebudowa estakad trasy Łazienkowskiej przy Wale Międzyszyńskim
na 50%: Przebudowa ul. Marsa od trasy Siekierkowskiej do ul. Żołnierskiej do 2x3 (koniec prac 2011)
Poszerzenie Traktu Lubleskiego do 2x2 (koniec prac 2010)
na 50%: Poszerzenie Wału Międzyszyńskiego od ul. Strzygłowskiej do Józefowa do 2x2
Lista nie obejmuje prac przy inwestycjach takich jak:
Budowa mostu Krasińskiego
Budowa mostu Północnego + dojazdy
Budowa trasy Wolica-Salomea
Budowa trasy N-S
Budowa trasy S-2
gdyż nie są do końca znane daty rozpoczęcia tych inwestycji. Prawdopodobnie budowa
obydwu mostów rozpocznie się latem przyszłego roku. Podczas poszerzania Marynarskiej
będzie budowane skrzyżowanie 2-poziomowe z trasą N-S, ale bez samej trasy.
Pewne daty na dziś to 2009 rok.
[BÉTON!BRUT!] January 2nd, 2008, 10:48 PM ^^ lista robi wrazenie. Zobaczymy co z tego zostanie zrealizowane. Pewien nieudolny lokator placu bankowego tez zapowiadal to i owo w inwestycjach drogowych i przeszedl do historii budowa muzeum na cudzym gruncie. Miejmy nadzieje ze pojdzie lepiej, chociaz ludzie w ZDM zostali czesciowo ci sami.
FRW ma w planach rozmowe z wiceprezydentem, ktory jawi sie jako rozsadna osoba - niektore problemy z inwestycjami zostana poruszone na tym spotkaniu - na razie brak konkretow. Obiecuje zapostowac niektore odpowiedzi, jak tylko dojdzie do spotkania.
Paul January 2nd, 2008, 10:52 PM na 50%: Budowa drugiej jezdni Al. Jerozolimskich od Niemcewicza do Pl Zawiszy.
nareszcie! :banana:
marwoy January 2nd, 2008, 10:58 PM @sławek
Wydaje mi się że z kolei Ty teraz przesadziłeś. Np. KEN, Rosoła i Ciszewskiego na pewno nie ruszą w tym roku. Może najwyżej będzie robiona dokumentacja.
Sławek January 2nd, 2008, 11:11 PM @sławek
Wydaje mi się że z kolei Ty teraz przesadziłeś. Np. KEN, Rosoła i Ciszewskiego na pewno nie ruszą w tym roku. Może najwyżej będzie robiona dokumentacja.
budżet Ursynowa na rok 2008:
- Druga jezdnia ul. Rosoła do Rosnowskiego (ale nie cała, bo jest tylko 3,8 mln)
- Druga jezdnia ul Nowoursynowskiej (kolejny fragment: 9 mln)
- Druga jezdnia al. KEN od Płaskowickiej do Belgradzkiej (7 mln)
- Remont i przebudowa ul. Baletowej (połowa: 6 mln)
- Początek prac przy ul. Rosnowskiego (skrót do Wilanowa: 1,5 mln)
- Dokończenie remontu ul. Herbsta (2,1 mln)
- Budowa ul. Makolągwy (fragment: 0,5 mln)
- Modernizacja ul. Dereniowej (5 mln)
- Początek prac przy domach komunalnych (1,25 mln)
- Przedszkole na Kabatach (10 mln)
- Remont boisk przy szkole na Dembowskiego (2,6 mln)
- Początek budowy parku przy Kopie Cwila (1,2 mln)
- Zakończenie budowy Areny Ursynów (5,9 mln)
- Rozbudowa Stacji Techniczno-Postojowej metra (70 mln)
- Dokończenie przebudowy ul. Poleczki (40 mln)
- Poczatek prac przy budowie Szpitala Południowego (16 mln)
- Początek prac przy przebudowie ul. Sikorskiego i Doliny Służewieckiej (6 mln)
- Początek prac przy rozbudowie Płaskowickiej od Dereniowej do Rosoła (6 mln)
Poler January 2nd, 2008, 11:16 PM budżet Ursynowa na rok 2008:
- Rozbudowa Stacji Techniczno-Postojowej metra (70 mln)
Metro finansowane przez dzielnicę Ursynów???
marwoy January 2nd, 2008, 11:41 PM Rzeczywiście. Znowu z głowy mi wyleciało, że Ursynów to wg budżetu miasto w mieście. Wszystko co się tam buduje ląduje w jego budżecie. Ciekawe dlaczego ? Czyżby to pozostałości po tym, że Ursynów był kiedyś oddzielną gminą ?
nessah January 3rd, 2008, 12:31 AM Na Marynarskiej czeka nas wielki mega korek > http://www.siskom.info/art/071213_Dz_2.jpg (koniec prac 2009)
Genialne koncepcje
- Ulica Suwak bedzie slepa (wow)
- Postepu nie bedzie przelotowa (miala byc estakada afaik)
- plus skasowanie wszystkich lewoskretow (co samo w sobie jest ok jesli umozliwi sie jakiej inne opcje dojazdu)
Efekt:
Zeby dojechac na pln (od marynarskiej) czesc Sluzewca od strony Wloch, albo z pld czesci w strone Wloch trzeba bedzie zasuwac do ronda przy GM.
Zeby przejechac z jednej czesci do drugiej tez na rondo pod GM.
Do tego poszerzenie woloskiej i w najblizszej przyszlosci al. wilanowskiej do Pulawskiej.
Ladowanie calego ruchu na 1 skrzyzowanie ma niby zlikwidowac korki?!
Czy oni doszczetnie ocipieli w tym ZDM (bo to chyba ich zamierzenia)?
Do tego jeszcze takie kwiatki:
"Pracujacy w sluzewieckich biurowcach straca na dojazd nawet 40 min wiecej.
Budowa alternatywnych ulic umozliwiajacych szybsze dotarcie nie wchodzi w rachube - po prostu nie ma ich gdzie wyznaczyc."
No tak.
- polaczyc woronicza i 1 sierpnia sie nie da.
- tak samo jak cybernetyki i 17 stycznia.
- estakada postepu nad marynarska tez jest be
- polaczenie tasmowej i suwak wzdluz torow pod wiaduktem tez jest niemozliwe (pewnie przez ta bocznice do nikad po ktorej od 20 lat nic nie jezdzilo).
wrrrr :[
tomkrt January 3rd, 2008, 01:06 AM Oj Sławek chyba przegjąłeś
to miało by ruszyć w 2008 - prace budowalne ????
Czy to rodzaj listu do mikołaja ??
Poniżej uwagi do listy - tylko do tych inwestycji co wiem albo wydaje mi się ze wiem.
Oto pełna lista:
Wołoska będzie poszerzana na brakujących odcinkach 2x3
Może ale nie w 2008, z tego co pamiętam projekt utknął na uzgodnieniach i budowa ma ruszyć w 2009
http://www.siskom.waw.pl/artykuly/071109-dz.jpg
Zburzenie i budowa wiaduktów 2x2 ul Mickiewicza przy dw. Gdańskim (koniec prac 2009)
Też nie prawda eksperci z Politechniki wydali ekspertyze ze ten wiadukt postoii jeszcze 2 lata i będzie remontowany po oddaniu nowego na Powązkowskiej
http://pl.youtube.com/watch?v=0SlK-aW3Kvs
na 50%: Budowa drugiej jezdni Al. Jerozolimskich od Niemcewicza do Pl Zawiszy.
Pierwsze słysze ??
Poszerzenie ul. Płochocińskiej do 2x2 od ul Modlińskiej do Marywilskiej
To chyba nie w tym roku.
na 50%: Poszerzenie ul. Marywilskiej do 2x2 od Trasy Toruńskiej do ul. Sygnałowej (koniec prac 2010)
To też raczej nie w tym roku
na 50%: Budowa drugiej jezdni ul Jagielońskiej (docelowo 2x3) od Ronda Starzyńskiego do Al. Solidarności
Pierwsze słysze ???.
Nie ma tego w żadnym budżecie.
Pozatymm to miało by sens jakby była już ostateczna decyzja o budowie Nowojagiellońskiej z tunelem.
na 50%: Budowa Trasy Świętokrzyskiej od Wybrzeża Szczecińskiego do Kijowskiej (2x3)
Przebudowa ul Kijowskiej z 2x2 na 2x3
Na pewno nie w tym roku, w marcu 2009 ma być wydane pozwolenie na budowę i raczej nie 2x3 a 2x2. Przynajmnije Kijowska będzie miała taki przekrój
Poszerzenie Wybrzeża Helskiego od Okrzei do mostu Gdańskiego 2x2
A ktoś to wogóle zaprojektował - były prace studialne rozwiązań komunikacyjnych na centralnej Pradze.
Mówi się o schowaniu Wybrzeża Helskiego w tunelu
Na razie chyba nie ma nawet studium wykonalności
http://pl.youtube.com/watch?v=YT1dSqjSs5I
na 50%: Przebudowa ul. Marsa od trasy Siekierkowskiej do ul. Żołnierskiej do 2x3 (koniec prac 2011)
Raczej budowa tylko węzła Marsa etap IIc - inwestycja funkcjonuje też pod inną nazwą budowa skrzyżowania Trasy Siekierkowskiej z drogą krajową nr 2.
i to może ruszy w 2008.
Budowa Marsa Żołnierska - najwcześniej w 2009 i to też na 50%, termin zakończenia nie 2011 a 2013 !!!
i przekrój Żołnierskiej 2x2 (jezdni głównych) , przekrój Marsa 2x(2+2)
Pozatym tuż za granicą Warszawy skończy się przyjemność z jazdy bo MZDW jest mocno zapóźniony w projektowaniu swojego odcinka (przez cały 2007 nie znalazł projektanta)
A nawet jak mu się uda koło 2012 zbudować przekrój 2x2 to i tak będą tam 3xświatła co 600-800 m i dopiero potem wjazd na WOWkę która ma szanse zacząć się budować na przełomie 2010/2011.
Dinuś January 3rd, 2008, 02:17 AM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Psujące się radary trafią na maszty
Janina Blikowska, Konrad Majszyk 03-01-2008, ostatnia aktualizacja 03-01-2008 01:56
Dzisiaj i jutro odbędą się ostatnie odbiory techniczne masztów na fotoradary. Jeśli wypadną pomyślnie, policjanci zaczną robić zdjęcia piratom drogowym i wysyłać im mandaty.
– Urządzenia powinny zacząć działać w piątek. Równocześnie z odbiorami kończą się szkolenia dla policjantów, którzy będą obsługiwali fotoradary – zapowiada rzecznik Komendy Stołecznej Marcin Szyndler.
Siedem masztów, na których staną urządzenia, drogowcy zamontowali w grudniu. Kosztowało to 112 tys. zł.
Na razie policja ma zaledwie trzy fotoradary. Mundurowi zapewniają więc, że będą zmieniali ich lokalizację, tak że kierowcy nie będą pewni, gdzie akurat znajduje się fotoradar.
Na tym nie koniec problemów. Fotoradary już wielokrotnie się psuły. Jeden z nich jest właśnie w naprawie, tak więc liczba radarów stopniała chwilowo do dwóch. Koszt takiego urządzenia wynosi od 70 do 200 tys. zł. Czytelnicy „Rz” krytykują też lokalizacje fotoradarów.
– Kto wpadł na pomysł ustawienia fotoradaru przy ul. Pileckiego? – pyta Daniel z Imielina. – Tuż za nim została dopiero co zainstalowana sygnalizacja, więc kierowcy i tak muszą się zatrzymywać na czerwonym. Na dodatek znak ograniczenia prędkości do 40 km/godz. stoi za fotoradarem, a nie przed.
Jak w soczewce skupia się tutaj problem braku koordynacji inwestycji. Na przejściu przy Pileckiego dochodziło do śmiertelnych wypadków. W kwietniu 2007 roku policja wskazała to miejsce jako lokalizację fotoradaru. Zanim się pojawił, minęło osiem miesięcy. Tymczasem w sierpniu ZDM zdążył tam ustawić światła. Mundurowi nie widzą problemu.
– I światła, i fotoradar są tam potrzebne – upiera się Szyndler. – Mimo świateł kierowcy jeżdżą tam po 80 i 90 km/godz. Ostatnio widziałem tam uszkodzony w wypadku radiowóz Straży Miejskiej.
lepiej zwolnić
Tutaj między jezdniami stoją maszty na fotoradary. Z większości można robić zdjęcia w obu kierunkach.
- Pułkowa przy Wóycickiego
- Trasa Toruńska przy Głębockiej
- Słomińskiego przy moście Gdańskim
- Trasa Łazienkowska przy Międzynarodowej
- Czecha przy Kajki
- Pileckiego przy Herbsta
- Drewny przy Przekornej
http://www.rp.pl/artykul/80668.html
Witt January 3rd, 2008, 02:24 AM ...
Mr X January 3rd, 2008, 03:00 AM Genialne koncepcje
- Ulica Suwak bedzie slepa (wow)
- Postepu nie bedzie przelotowa (miala byc estakada afaik)
- plus skasowanie wszystkich lewoskretow (co samo w sobie jest ok jesli umozliwi sie jakiej inne opcje dojazdu)
Efekt:
Zeby dojechac na pln (od marynarskiej) czesc Sluzewca od strony Wloch, albo z pld czesci w strone Wloch trzeba bedzie zasuwac do ronda przy GM.
Zeby przejechac z jednej czesci do drugiej tez na rondo pod GM.
Do tego poszerzenie woloskiej i w najblizszej przyszlosci al. wilanowskiej do Pulawskiej.
Ladowanie calego ruchu na 1 skrzyzowanie ma niby zlikwidowac korki?!
Czy oni doszczetnie ocipieli w tym ZDM (bo to chyba ich zamierzenia)?
Do tego jeszcze takie kwiatki:
"Pracujacy w sluzewieckich biurowcach straca na dojazd nawet 40 min wiecej.
Budowa alternatywnych ulic umozliwiajacych szybsze dotarcie nie wchodzi w rachube - po prostu nie ma ich gdzie wyznaczyc."
No tak.
- polaczyc woronicza i 1 sierpnia sie nie da.
- tak samo jak cybernetyki i 17 stycznia.
- estakada postepu nad marynarska tez jest be
- polaczenie tasmowej i suwak wzdluz torow pod wiaduktem tez jest niemozliwe (pewnie przez ta bocznice do nikad po ktorej od 20 lat nic nie jezdzilo).
wrrrr :[ Jak to? Przecież wiadukt w ciągu Postępu miał być budowany. Nie było go w pierwotnej koncepcji, ale pewne osoby nacisnęły gdzie trzeba i wiadukt dopisano. Ten wiadukt jest kluczowy dla tego rejonu, bo skrzyżowanie przy Galerii Mokotów już stoi (między innymi przez zbyt małą liczbę pasów ruchu na wlotach Marynarskiej, Wołoskiej i Rzymowskiego - o tym pisałem w tym wątku dawno temu). Być może, jak się często zdarza, dziennikarz lub infografik coś przekręcił.
Po zbudowaniu wiaduktu w ciągu Postępu odcinek tej ulicy między wiaduktem a Konstruktorską powinien stać się 2x2 z zatokami do parkowania po obu stronach (obecna jezdnia ma szerokość 3 pasów ruchu, pas rozdziału może być bardzo wąski, ale musi być, aby wyeliminować dziwne manewry kierowców szukających miejsca do parkowania). Na skrzyżowaniu z Domaniewską widziałbym rondo, a sama Domaniewska powinna być 2x2 od Postępu do Puławskiej (tak jak na odcinku w rejonie Wołoskiej - typowa miejska ulica).
Oj Sławek chyba przegjąłeś
to miało by ruszyć w 2008 - prace budowalne ????
Czy to rodzaj listu do mikołaja ??
Poniżej uwagi do listy - tylko do tych inwestycji co wiem albo wydaje mi się ze wiem.
Może ale nie w 2008, z tego co pamiętam projekt utknął na uzgodnieniach i budowa ma ruszyć w 2009
http://www.siskom.waw.pl/artykuly/071109-dz.jpg
Też nie prawda eksperci z Politechniki wydali ekspertyze ze ten wiadukt postoii jeszcze 2 lata i będzie remontowany po oddaniu nowego na Powązkowskiej
http://pl.youtube.com/watch?v=0SlK-aW3Kvs
Pierwsze słysze ??
To chyba nie w tym roku.
To też raczej nie w tym roku
Pierwsze słysze ???.
Nie ma tego w żadnym budżecie.
Pozatymm to miało by sens jakby była już ostateczna decyzja o budowie Nowojagiellońskiej z tunelem.
Na pewno nie w tym roku, w marcu 2009 ma być wydane pozwolenie na budowę i raczej nie 2x3 a 2x2. Przynajmnije Kijowska będzie miała taki przekrój
A ktoś to wogóle zaprojektował - były prace studialne rozwiązań komunikacyjnych na centralnej Pradze.
Mówi się o schowaniu Wybrzeża Helskiego w tunelu
Na razie chyba nie ma nawet studium wykonalności
http://pl.youtube.com/watch?v=YT1dSqjSs5I
Raczej budowa tylko węzła Marsa etap IIc - inwestycja funkcjonuje też pod inną nazwą budowa skrzyżowania Trasy Siekierkowskiej z drogą krajową nr 2.
i to może ruszy w 2008.
Budowa Marsa Żołnierska - najwcześniej w 2009 i to też na 50%, termin zakończenia nie 2011 a 2013 !!!
i przekrój Żołnierskiej 2x2 (jezdni głównych) , przekrój Marsa 2x(2+2)
Pozatym tuż za granicą Warszawy skończy się przyjemność z jazdy bo MZDW jest mocno zapóźniony w projektowaniu swojego odcinka (przez cały 2007 nie znalazł projektanta)
A nawet jak mu się uda koło 2012 zbudować przekrój 2x2 to i tak będą tam 3xświatła co 600-800 m i dopiero potem wjazd na WOWkę która ma szanse zacząć się budować na przełomie 2010/2011. To widzę, że idziemy na rekord - przebudowie Wołoskiej niedługo stuknie 10 lat, a efekt komunikacyjny jest mizerny, a kategorii tramwajowej nawet ujemny (dodatkowe światła)
Budowa drugiej jezdni al. Jerozolimskich nie ma najmniejszego sensu bez gruntownej przebudowy ronda Zawiszy. Ta inwestycja powinna być częścią przebudowy ronda Zawiszy, a nie osobną pozycją.
Płochocińska od Modlińskiej do Marywilskiej... Rany przecież na Płochocińskiej ruch rośnie w odwrotną stronę tj. od Marywilskiej w stronę granicy miasta. Jak dodać do tego Marywilską 2x2 (wystarczyłoby przeciągnąć 2x2 za skrzyżowanie z Odlewniczą - patrząc od Trasy Toruńskiej) to ten odcinek Płochocińskiej nie jest aż tak istotny.
Jeśli już ruszać Jagiellońską, co wg mnie jest bzdurą zwłaszcza po zwężeniu Trasy WZ i planie budowy połączenia Szwedzka-Tysiąclecia (wyprowadzenie ruchu z Jagiellońskiej - Cyryla i Metodego - Targowej na ciąg Starzyńskiego - Szwedzka - Tysiąclecia) oraz planie poszerzenia Wybrzeża Helskiego do 2x2 (wyprowadzenie ruchu z ciągu Jagiellońska - Ratuszowa bezpośrednio do Wybrzeża Helskiego z pominięciem ronda Starzyńskiego), to tylko w formie 2x2, z przebiciem przez Trasę WZ. A tak na prawdę wystarczyłoby nieco poprawić organizację ruchu (np. wydzielić osobny pas do skrętu w lewo w Cyryla i Metodego i to dość długi tak, aby skręcający w lewo nie stali w korku razem z jadącymi na Trasę WZ w stronę centrum, poszerzyć wlot Ratuszowej do 2 pasów itp.)
Poszerzenie Wybrzeża Helskiego jest potrzebne na wczoraj. Przez to wąskie gardło stoi nieraz Wał Miedzeszyński aż od Wersalskiej. Poza tym wielkie mi poszerzenie - praktycznie tam trzeba dodać 1 pas ruchu + pas rozdzielający (obecna jezdnia ma szerokość 3 pasów ruchu). Ulica powinna być w klasie G, pasy ruchu takie jak w al. Niepodległości, czyli dość wąskie, aby nie prowokować do dużych prędkości - typowa miejska ulica o przyzwoitej przepustowości (oczywiście dojazdy do skrzyżowań z Okrzei i Ratuszową muszą mieć 3 pasy ruchu, wlot Ratuszowej też 3 pasy - ewentualnie 2, ale z możliwością skrętu w lewo z obydwu). Ścieżki rowerowe i zatoki parkingowe to oczywista oczywistość. Jeszcze jakby wyciąć chaszcze nad Wisłą to byłby cudowny widok na Stare Miasto :)
gzak January 4th, 2008, 06:37 PM [Artykuł z "Polska" - "Rok Wielkich Inwestycji Komunikacyjnych"]
[...]
Ul. Lazurowa zostanie przedłużona aż na Ochotę
Oto pełna lista:
[...]
na 50%: Budowa ul Lazurowej 2x2 od ul. Połczyńskiej do Kleszczowej (koniec prac 2011)
Jeśli reszta informacji w tym artykule i na liście Sławka jest równie rzetelna, to sorry, ale ja dziękuję za takie newsy...
Pozdrawiam
Poler January 4th, 2008, 07:13 PM I tak gówno wyjdzie z tych dziennikarskich wypocin. Życie zweryfikuje plany. Zima może trwać do lipca i wszystko weźmie w łeb. Sama już wyborcza wątpi np. w oddanie terminalu na Okęciu bo obiecywali to już od 2 lat. Ja nie liczę na cudy, metro kopią 25 lat a drugą linię chcą oddać w niecałe 4. Bufetowa poza podwyżkami dla tłustych zadów swoich urzędników na razie nic ciekawego nie zaproponowała - zapowiadanej rewolucji raczej nie będzie.
Pawrzes_PL January 4th, 2008, 07:54 PM Najlepiej sięgnąć do źródła: http://www.um.warszawa.pl/wydarzenia/budzet2008/
[BÉTON!BRUT!] January 4th, 2008, 08:47 PM Sławek, Twoja lista nie dotyczy zapowiedzi na rok 2008. Twoja lista dotyczy zapowiedzi na lata 2008-2012 :/
Dziwie sie ze nie zauwazylem, postowalem przeciez ta liste pol roku temu.
Sławek January 4th, 2008, 08:54 PM Sławek, Twoja lista nie dotyczy zapowiedzi na rok 2008. Twoja lista dotyczy zapowiedzi na lata 2008-2012 :/
Dziwie sie ze nie zauwazylem, postowalem przeciez ta liste pol roku temu.
nie mogłeś jej robić, bo to moja autorska lista :D robiona na podstawie materiałów ZDM, prasowych oraz z tego forum (ale tych raczej pewnych) + stron urzędów dzielnicowych, gddkia.
Poza tymi "50%" powinny się rozpocząc w tym roku, choćby to miał być 31.12.2008 ;)
[BÉTON!BRUT!] January 4th, 2008, 09:42 PM a oni to robia na podstawie czego?
wieloletniego planu inwestycyjnego - np. do budzetow dzielnic wydatki z planu wieloletniego wchodza automatycznie.
Paul January 4th, 2008, 10:08 PM http://bi.gazeta.pl/im/5/4253/m4253055.jpg
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4807808.html?nltxx=1077927&nltdt=2008-01-04-04-06
Ksiądz ze Służewa żąda tunelu za setki milionów
Krzysztof Śmietana
2008-01-03, ostatnia aktualizacja 2008-01-03 22:14
Po wielu latach analiz władze miasta mają niedługo zdecydować, jak udrożnić zakorkowaną Dolinę Służewiecką i al. Sikorskiego. Czy wygra wariant z długim tunelem za ponad 700 mln zł?
Dolina Służewiecka kompletnie zakorkowała się już w 2002 r., gdy otwarto pierwszy, lewobrzeżny odcinek Trasy Siekierkowskiej. Z roku na rok zatory są coraz większe, a władze miasta, zamiast wziąć się do budowy bezkolizyjnych skrzyżowań między Puławską a ul. Idzikowskiego, od sześciu lat zlecają tylko kolejne analizy, które pochłonęły już setki tysięcy złotych. W dodatku niebotycznie drożeje też sama inwestycja.
A wszystko przez nieprzejednany upór proboszcza parafii św. Katarzyny na Służewie. Ks. Józef Maj nie chce, by nad pobliskim skrzyżowaniem z al. Wilanowską powstała estakada. Narzeka, że przejeżdżające nią ciężarówki niszczyłyby mury jego kościoła. Poza tym wiadukt zasłoniłby jego zdaniem świątynię. Ksiądz żąda budowy niemal dwukilometrowego tunelu wzdłuż Doliny Służewieckiej. Chce, by zaczynał się przed skrzyżowaniem z ul. św. Bonifacego, a kończył prawie przy skręcie w ul. Rodowicza-Anody (dawniej Rosoła).
W ostatnim opracowaniu przygotowanym przez Biuro Planowania Rozwoju Warszawy znalazła się propozycja zagłębienia arterii obok kościoła w tunelu, choć nie tak długim, jak by to widział ksiądz Maj. Miałby ok. 800 m długości - zaczynałby się przed Nowoursynowską i kończył za al. Wilanowską. Przebudowa arterii w tym wariancie wstępnie kosztowałaby ok. 720 mln zł. - Jest możliwe wydrążenie tak długiego tunelu w tym miejscu razem z przebiciem pod Potokiem Służewieckim, ale inwestycja znacznie by podrożała. Mniej więcej o tyle, ile kosztuje budowa mostu, czyli o 200-300 mln zł - mówi Jacek Skorupski z Biura Planowania Rozwoju Warszawy.
Przyznaje, że wybór ostatecznego wariantu będzie decyzją polityczną. W dwóch tańszych wariantach powstałby: • krótki tunel pod ul. Nowoursynowską i estakada nad skrzyżowaniem z al. Wilanowską lub • krótki tunel pod Nowoursynowską i estakada wzdłuż al. Wilanowskiej nad Doliną Służewiecką.
We wszystkich wersjach podobne rozwiązania drogowcy zastosowaliby nad skrzyżowaniem z ul. Anody (tu ma powstać estakada) i u zbiegu z ul. Sobieskiego (krótki tunel, który nie ingerowałby w Trakt Królewski).
BPRW przekazało właśnie swoje propozycje Zarządowi Dróg Miejskich. - Ostateczny wariant ma być wybrany wspólnie przez ZDM i miejskie biura Drogownictwa i Komunikacji oraz Inwestycji na przełomie lutego i marca - zapowiada Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM. Potem BPRW dopracuje ostateczną wersję trasy. M.in. do końca września musi zdobyć decyzję środowiskową i lokalizacyjną.
Dalszy harmonogram, który przedstawił nam wczoraj ZDM, zakłada, że w 2009 r. powstanie ostateczny projekt przebudowy arterii, a prace zaczną się na początku 2010 r. W optymistycznym wariancie potrwają dwa-trzy lata. Przypomnijmy jednak, że przebudowa Al. Jerozolimskich na odcinku o podobnej długości, czyli od ronda Zesłańców Syberyjskich do Łopuszańskiej, również miała skończyć się po trzech latach. Tymczasem roboty ciągną się już sześć lat i ich końca nie widać.
http://bi.gazeta.pl/im/8/4808/z4808298X.jpg
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
mikeleg January 4th, 2008, 10:20 PM To tam nawet kościół jest...nawet nie wiedziałem, żeby jeszcze był przy samej drodze byłbym po stronie księdza, ale to wygląda jak totalny ugór, a inwestycja jest bardzo potrzebna...
tomkrt January 4th, 2008, 11:22 PM Chyba nie ma właściwego wątku na ten temat
więc wrzucam tutaj.
Trasa AK się sypie
NgyS6nXNXnI
Mr X January 5th, 2008, 01:55 AM http://bi.gazeta.pl/im/5/4253/m4253055.jpg
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4807808.html?nltxx=1077927&nltdt=2008-01-04-04-06
Ksiądz ze Służewa żąda tunelu za setki milionów
Sprawa jest jasna i nie ma co gdybać: nad Rosoła, pod Nowoursynowską, nad Wolanowską i Bonifacego. Prawie cały odcinek (bez wiaduktów nad Rosoła) w układzie 2x3 (jednie główne bezkolizyjne) + 2x2 (jezdnie boczne, przed skrzyżowaniami poszerzenie wlotu do 3 pasów). Układ bardzo podobny do al. Prymasa Tysiąclecia od Kasprzaka do Górczeskiej. Odcinek Bonifacego - Sobieskiego albo 2x3 + pas jezdnia lokalna w stronę Ursynowa (w stronę Wisły jako jednia lokalna robiłaby ul. Czarnomorska) lub 2x4, ale ten czwarty pas dla autobusów. Zamiast obecnego przejścia dla pieszych ze światłami - przejście podziemne.
Układ ruchu jest taki, że najwięcej samochodów jedzie odcinkiem Wilanowska - Nowoursynowska, a szerzej to od Rosoła do Sobieskiego (istotny odpływ) i Czerniakowskiej. W efekcie układ z 3 pasami bezkolizyjnymi powinien być od Rosoła (bez wiaduktów) do węzła z Czerniakowską, gdzie trzeci pas zakończy się wjazdem na estakadę do skrętu w lewo w Czerniakowską. Pod Nowoursynowską 4 pasy (dwa lewe bezkolizyjne od Puławskiej, 2 włączeniowe od Rosoła). Za Nowoursynowską prawy pas sprowadzałby ruch na jezdnie boczną do skrzyżowania z Wilanowską i Bonifacego. Wiadukty nad Wilanowską i Bonifacego 2x3.
W przeciwną stronę trzeci pas powinien się zaczynać jako przedłużenie lewego pasa jezdni bocznej ul. Witosa (obecnie pas ten kończy się przed połączeniem jezdni bocznej z jezdnią główną Trasy Siekierkowskiej, tuż przed skrzyżowaniem z Idzikowskiego). Pod Nowoursynowską powinny być 4 pasy (3 w ciągu trasy i czwarty jako włączeniowy dla jadących od Wilanowskiej). Następnie przed Rosoła dwa lewe pasy prowadziłby dalej w stronę Puławskiej, a dwa prawe sprowadzałby ruch do skrzyżowania pod wiaduktem. Do tych dwóch dołączałby jeden od Nowoursynowskiej. Skręt w Rosoła 2 pasy, przejazd na wprost również 2 - trzeba pamiętać, że tędy dojedziemy do al. KEN. Za skrzyżowaniem z Rosoła prawy pas prowadziłby do ślimaka na KEN, a lewy łączyłby się z tymi idącymi po wiadukcie nad Rosoła. Wiadukty nad Rosoła 2x2.
korozja January 5th, 2008, 04:59 AM To tam nawet kościół jest...nawet nie wiedziałem, żeby jeszcze był przy samej drodze byłbym po stronie księdza, ale to wygląda jak totalny ugór, a inwestycja jest bardzo potrzebna...
ostroznie z takimi opiniami, bo jest to najstarszy kosciol w warszawie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Katarzyny_w_Warszawie
jak dla mnie to wcale nie ugor, choc rzeczywiscie jesli ktos tylko przejezdza obok pobliska autostrada to moze nie doceniac walorow estetycznych tego wzgorza.
stawianie estakad w poblizu totalnie splaszczy wizualnie to miejsce.
dlatego bardzo bym sie ucieszyl jesli tunel zostalby zbudowany w najdluzszym mozliwym wariancie czyli i pod nowoursynowska i pod wilanowska. choc oczywiscie zupelnie w to nie wierze ;) jak zwykle wygra minimalizm
[BÉTON!BRUT!] January 5th, 2008, 11:07 AM ^^ to nie jest najstarszy kosciół tylko parafia, a to zasadnicza roznica. Obecny koscioł powstal w 1848.
tomkrt January 5th, 2008, 12:45 PM http://www.rp.pl/static/img/logo2.png
Za Rzeczpospolitą (http://www.rp.pl/artykul/81280.html)
Stolica się rozpędzi, ale najpierw postoi w korkach
Konrad Majszyk, Maciej Szczepaniuk 05-01-2008, ostatnia aktualizacja 05-01-2008 11:18
Na ten rok urzędnicy zaplanowali ponad 200 uciążliwych inwestycji. Warszawiaków czekają więc tasiemcowe korki. Stać będziemy z powodu budowy obwodnicy, metra, wymiany rur i remontów dziurawych ulic. Taka jest cena za boom inwestycyjny.
Mapa inwestycji 2008
http://www.rzeczpospolita.pl/wydarzenia/inwestycje_warszawa.JPG
Dziurawe zakorkowane drogi, linia metra krótsza niż w Baku w Azejberdżanie i zamknięty Terminal 2 na Okęciu – tak wygląda Warszawa na początku 2008 roku. Czy można to zmienić? Podobno tak. Już za kilka miesięcy stolica ma być wielkim placem budowy – tak obiecują miejscy i rządowi urzędnicy.
Koordynator miejskich inwestycji Wiesław Witek kończy właśnie opracowanie harmonogramu uciążliwych inwestycji. Do rozwikłania ma zagadkę: jak skoordynować prace, zminimalizować korki i uniknąć rozkopywania świeżo wyremontowanej ulicy. Jak wyliczył po zebraniu danych od siedmiu największych inwestorów, tych uciążliwych dla ruchu robót będzie w tym roku aż 204 (nie licząc tych mniejszych dzielnicowych). A to oznacza korki.
Rekordowe inwestycje
Projekty organizacji ruchu będzie zatwierdzał miejski inżynier Janusz Galas. Według niego, zatory na ulicach urosną, i to bardzo. Powód – kumulacja inwestycji, która wynika z wieloletnich zaniedbań. Zdaniem Galasa, jedynym rozwiązaniem może być przesiadka z samochodu do komunikacji miejskiej, np. tramwaju.
Władze miasta chcą wydać w tym roku na inwestycje 2,6 mld zł (dla porównania: w 2004 roku było to 960 mln zł).
Do tego dochodzą wielomiliardowe wydatki deklarowane przez inwestorów rządowych, np. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad chce przeznaczyć na Warszawę i okolice ok. 4 mld zł.
Co nas czeka? W tym roku ratusz chce dociągnąć pierwszą linię metra do ostatniej stacji na Młocinach. W ten sposób w połowie roku odkorkuje się w końcu ul. Kasprowicza i skończy trwająca od 25 lat budowa pierwszej linii (to stanowi wstydliwy rekord świata).
Gros wydatków będą jednak stanowiły wydatki na drogi.
– Korki są nie do uniknięcia, ale nie można już zwlekać – ocenia Michał Suliborski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. – Dla Warszawy najważniejsze powinny być inwestycje drogowe dwóch typów.
Po pierwsze, wyburzenie i odbudowa rozsypujących się wiaduktów, np. na Powązkowskiej. Po drugie, trasy obwodowe, czyli np. praski odcinek obwodnicy centrum – ocenia.
Szefowa Zarządu Dróg Miejskich Anna Piotrowska zapowiadała w listopadzie ubiegłego roku, że do końca 2008 roku chce wydać na inwestycje rekordową kwotę 1 mld zł.
W czasie planowania budżetu ta kwota stopniała już po cichu do 700 mln zł (drogowcy chcą przełożyć na 2009 rok rozpoczęcie budowy praskiej obwodnicy), ale to i tak rekord. ZDM obiecuje m.in. rozpoczęcie budowy dwóch mostów, ul. Nowolazurowej i al. Rzeczypospolitej (tegoroczne inwestycje na mapce).
Największe korki mogą spowodować: przebudowa skrzyżowania Al. Jerozolimskich z Łopuszańską, remont zatkanej Marynarskiej między Rzymowskiego i Taśmową i drugi etap remontu Puławskiej na Mokotowie.Inwestycje w Warszawie ma też w końcu zacząć rządowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wiosną ruszy budowa wartego 2,1 mld zł przedłużenia Trasy AK przez Bemowo, czyli łącznika z autostradą A2. Z powodu tej inwestycji gigantyczny korek sparaliżuje al. Prymasa Tysiąclecia. Powód – budowa największego w Polsce węzła drogowego w sąsiedztwie Fortu Bema.
– Czasami myślę, że wolałbym już pójść na emeryturę i nie oglądać tego horroru. Mam jednak problem: jestem na to jeszcze za młody – przyznał w rozmowie z „Rz” szef GDDKiA na Mazowszu Wojciech Dąbrowski.
Zapowiada on jeszcze rozpoczęcie budowy fragmentu południowej obwodnicy w sąsiedztwie lotniska Okęcie i ekspresowej wylotówki na Kraków i Katowice (patrz mapka), ale na dotrzymanie tych obietnic nie ma dużych szans z powodu kiepskiego tempa przygotowań, np. niewykupionych gruntów.
Pewne utrudnienia mogą spowodować prace na drogach dojazdowych do Okęcia. Rozbudowa lotniska jest jednak prowadzona tak nieprofesjonalnie, że nawet nie wiadomo, kiedy zostaną one przeprowadzone.
Wymienią też rury
Nerwy kierowców wystawi także na próbę Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, którego szefowie przypomnieli sobie o konieczności inwestowania w rury.
Najgorzej dla kierowców zapowiada się wart ponad 7 mln zł drugi etap budowy kanału deszczowego pod Połczyńską – na zapchanej jezdni w stronę Poznania. Już pierwszy odbywał się w żółwim tempie, a teraz będzie jeszcze gorzej: inwestycja potrwa aż dwa lata.
Uciążliwe dla ruchu mogą być też prace na Wybrzeżu Szczecińskim, Czecha i Marymonckiej. Zdaniem rzeczniczki MPWiK Joanny Korzeniewskiej, wodociągowcy spróbują ograniczyć utrudnienia, ale nie da się ich uniknąć.Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej zaplanowało też przebudowę sieci ciepłowniczej pod ul. Świętokrzyską w pobliżu ul. Kopernika. Za rok mają tam rozpocząć się prace związane z budową drugiej linii metra. – Żeby uniknąć kolizji, musimy uporać się z pracami w najbliższe wakacje – mówi rzeczniczka SPEC Monika Mazurkiewicz.
Inwestycje w Warszawie w 2008 roku
Drogowcy, wodociągowcy, ciepłownicy – wszyscy zaplanowali jakieś budowy w newralgicznych punktach miasta. W tym roku większość na lewym brzegu Wisły. Mieszkańcy drugiej strony doczekają się inwestycji w 2009 roku. Wtedy ma ruszyć budowa drugiej linii metra między Dworcem Wileńskim i rondem Daszyńskiego oraz praskiej części obwodnicy Śródmieścia między rondem Wiatraczna i Zabraniecką. Do Euro 2012 ma też powstać trasa ekspresowa przez Wesołą.
Krzysztof Hołowczyc, kierowca rajdowy
Z rodzinnego Olsztyna do Warszawy jadę niekiedy krócej, niż potem przebijam się przez stolicę w godzinach szczytu. Co czuję, stojąc w korku? Czasami, aż gniecie mnie w środku z irytacji, ale zawsze stoję pokornie. Jeśli korek jest spowodowany potrzebną dla miasta inwestycją, nawet największe utrudnienia łatwiej znieść. Uważam, że pod względem infrastruktury drogowej Warszawa rozwija się w dobrym kierunku, ale mam nadzieję, iż inwestycje przyspieszą i będą prowadzone sprawniej. 20 lat temu obserwowałem falę uciążliwych remontów dróg w Niemczech. Kiedy dziś jadę przez Niemcy, widzę efekty tamtych inwestycji. Podjęli słuszną decyzję.
prof. Wojciech Suchorzewski, Politechnika Warszawska
W czasie tych inwestycji będzie trudniej poruszać się po mieście, dlatego należy je bardzo sprawnie przeprowadzić. W przypadku dróg najważniejsze będą trasy ekspresowe: przedłużenie Trasy AK przez Bemowo i południowa obwodnica przez Włochy do lotniska Okęcie. Budowa dróg obwodowych to bez porównania lepszy pomysł niż poszerzanie wjazdów do Śródmieścia, np. ul. Andersa. Pochłonięci syndromem BBB – czyli buduj, buduj, buduj – decydenci powinni też sobie przypomnieć o inwestycji najbardziej efektywnej, czyli systemie zarządzania ruchem. Priorytetem miasta powinien być transport publiczny – i to niekoniecznie superdrogie metro, ale też tramwaje.
Janusz Dmuchowski, taksówkarz z korporacji Super taxi
Nie będę narzekał na rozkopane miasto, inaczej budować się nie da. Zawodowo jeżdżę po Warszawie od 20 lat i mam już dość. Najwyższy czas zlikwidować zacofanie stolicy. Na początek „internowałbym“ wszystkich pseudoekologów torpedujących drogowe inwestycje. Efekt ich działalności często jest taki, że warszawiacy duszą się w korkach i spalinach, bo budowa najważniejszych tras od lat nie może ruszyć. A inwestycje drogowe są – moim zdaniem – ważniejsze nawet niż służba zdrowia. Dlaczego? Bo gdy państwowy szpital jest zapchany, mogę skorzystać z prywatnej kliniki. W przypadku dróg takiego wyboru nie mam. Priorytetem dla Warszawy powinna być sieć obwodnic i budowa drugiej linii metra.
[BÉTON!BRUT!] January 5th, 2008, 12:49 PM – Czasami myślę, że wolałbym już pójść na emeryturę i nie oglądać tego horroru. Mam jednak problem: jestem na to jeszcze za młody – przyznał w rozmowie z „Rz” szef GDDKiA na Mazowszu Wojciech Dąbrowsk - poza tym mam jeszcze tyle do spieprzenia.
A jesli chodzi o internowanie ekologów, to czemu ich od razu nie gazowac. :/
yoss January 7th, 2008, 12:12 PM A jesli chodzi o internowanie ekologów, to czemu ich od razu nie gazowac. :/
taksówkarz mówił o pseudoekologach...
mislaw January 8th, 2008, 06:34 PM http://www.rp.pl/static/img/logo2.png
Za Rzeczpospolitą (http://www.rp.pl/artykul/81280.html)
A mnie boli, ze nie beda poszerzac Prostej. Jednak potrzebna jest tam dwujezdniowka, albo chociaz 1x4, bo Rondo ONZ juz sie dusi, a bedzie gorzej. Moze nie chcieli ryzykować, ale plany sa takie, ze budowali by w miejscu parkingu i Norblinu, czyli po starej jezdni ruch by sie odbywal w miare normalnie (nie liczac ruchu generowanego przez budowe). Poszerzenie Prostej byloby wg mnie mniej uciazliwe niz remont Puławskiej. Pozostaje miec nadzieje ze w przyszlym roku cos drgnie.
Pozdrawiam
Kleszczu January 8th, 2008, 07:16 PM [Kontrowersyjna wypowiedź] Prosta nie powinna być poszerzana. Powinno się natomiast w kierunku Woli stworzyć pas tramwajowo-autobusowy, w przeciwną stronę powinien powstać bus-pas i po jednym pasie dla aut. Zapytacie dlaczego? Po co ułatwiać wjazd kolejnym samochodom do śródmieścia. Warszawie potrzebne są priorytety dla transportu zbiorowego, do którego powinno się zachęcać osoby z samochodów.[/kontrowersyjna wypowiedź]
Zawisza January 8th, 2008, 08:37 PM ostroznie z takimi opiniami, bo jest to najstarszy kosciol w warszawie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Katarzyny_w_Warszawie
Nie wiedziałem, że pod tym wzgórzem są jaskinie :shocked: :shocked:
Swoją drogą, abstrahując już od księdza i kościoła, nie uważacie, że dolina Potoku Służewieckiego i pobliskie wzgórze są dosyć wyjątkowym krajobrazowo miejscem jak na super płaską Warszawę i raczej nie powinno pakować się tam estakady?
Jestem wielkim zwolennikiem budowy nowych dróg, ale tym razem uważam, że powinno się dobrze przemyśleć temat, czy faktycznie w tym miejscu tunel nie byłby lepszy niż estakada.
I mały bonus: Dolina Służewiecka o świcie :)
http://www.rh.pl/maciek/ssc/dolina_sluzewiecka.jpg
[BÉTON!BRUT!] January 8th, 2008, 10:22 PM A mnie boli, ze beda poszerzac Prostej. Jednak potrzebna jest tam dwujezdniowka, albo chociaz 1x4, bo Rondo ONZ juz sie dusi, a bedzie gorzej. Moze nie chcieli ryzykować, ale plany sa takie, ze budowali by w miejscu parkingu i Norblinu, czyli po starej jezdni ruch by sie odbywal w miare normalnie (nie liczac ruchu generowanego przez budowe). Poszerzenie Prostej byloby wg mnie mniej uciazliwe niz remont Puławskiej. Pozostaje miec nadzieje ze w przyszlym roku cos drgnie.
Pozdrawiam
Nikt nie rezygnuje z Prostej. Od poczatku miala byc to inwestycja ukonczona w 2009 :) W tym roku ma byc dokumentacja i pozwolenia o ile sie nie myle.
mislaw January 8th, 2008, 11:11 PM ;17570043']Nikt nie rezygnuje z Prostej. Od poczatku miala byc to inwestycja ukonczona w 2009 :) W tym roku ma byc dokumentacja i pozwolenia o ile sie nie myle.
Dzieki :) To ze beda dzialac to bylem pewien, ale myslalem ze to jakas dalsza przyszlosc :)
Pozdrawiam
Witt January 9th, 2008, 11:38 PM ...
Krupers January 10th, 2008, 12:28 AM Nie wiedziałem, że pod tym wzgórzem są jaskinie :shocked: :shocked:
[ciach]
Jestem wielkim zwolennikiem budowy nowych dróg, ale tym razem uważam, że powinno się dobrze przemyśleć temat, czy faktycznie w tym miejscu tunel nie byłby lepszy niż estakada.
Jak słusznie zauważyłeś, pod tym wzgórzem są jaskinie i to w dodatku uzanane za pomnik przyrody (siedlisko nietoperzy).
Skończy się to tak: po wieloletniej bitwie z proboszczem miasto zdecyduje się na budowę tunelu w tym miejscu, zostanie opracowany projekt, rozpisany przetarg, wybrany wykonawca, etc. i wtedy pojawią się ekolodzy, którzy stwierdzą, że budowa tunelu w tym miejscu zagraża nietoperzom w rzeczonych jaskiniach. Skargi pisane gdzie się da, sądy, trybunały, radio, gazety, telewizja... I tyle będzie z bezkolizyjnych skrzyżowań w tym miejscu... :bash:
Dinuś January 10th, 2008, 11:24 AM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Chaos obok Arkadii
Konrad Majszyk 10-01-2008, ostatnia aktualizacja 10-01-2008 04:28
Czy sygnalizacja na rondzie „Radosława” za 2,2 mln zł będzie gotowa do połowy stycznia? Drogowcy instalujący światła i kamery twierdzą, że mają problem z nieaktualną dokumentacją.
– Rondo na planach ma niewiele wspólnego z tym rzeczywistym – ujawnia Andrzej Choma z firmy Vialis. – A na planach geodezyjnych nic się nie zgadza – irytuje się.
Na czym polega bałagan? Dokonane przed laty zmiany ustawienia latarni, krawężników i podziemnych instalacji nie zostały uwzględnione w tzw. dokumentacji powykonawczej. Z tego powodu trzeba będzie np. skorygować ul. Okopową i al. Jana Pawła II tuż przy wjeździe na rondo.Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia wykonawca zadeklarował, że światła będą gotowe do 15 stycznia. Czy teraz zmienił zdanie? Jak powiedział „Rz”, termin wciąż jest realny – pod warunkiem, że nie będzie dużego mrozu.
– W połowie stycznia powinny się zacząć odbiory – potwierdza Agata Choińska z Zarządu Dróg Miejskich. – Do ich zakończenia światła będą zapewne świeciły na żółto. Kierowcy i piesi będą mieli wtedy czas, żeby się do nich przyzwyczaić – zapowiada.
Jeśli terminy zostaną dotrzymane, światła zaczną działać w drugiej połowie stycznia. Czy pomogą rozładować gigantyczne korki? – Na pewno będzie lepiej. Na rondzie panuje taki bałagan, że już gorzej być nie może – mówi Choma.
Teraz po wjeździe na rondo auta nie mogą z niego zjechać – tylu jest bowiem pieszych, których ruchem nie kieruje sygnalizacja świetlna.W listopadzie zaczęły działać światła za 1,8 mln zł zamontowane przez konsorcjum Peek Traffic i MPRE na pl. Wilsona. Tam drogowcy mieli podobny problem: piesi idący do stacji metra kompletnie zatykali przejścia. Czy światła pomogły?
– Sytuacja się poprawiła. Mamy jednak problem z pieszymi, którzy nagminnie przebiegają na czerwonym – mówi Małgorzata Gajewska z ZDM.Drogowcy wystąpią z prośbą do policyjnej drogówki, żeby w pierwszych dniach od uruchomienia świateł na rondzie „Radosława” ruchu pilnowali policjanci.
http://www.rp.pl/artykul/82528.html
korozja January 10th, 2008, 05:30 PM ;17498580']^^ to nie jest najstarszy kosciół tylko parafia, a to zasadnicza roznica. Obecny koscioł powstal w 1848.
czepiasz sie slowek a mi chodzi nie o budynek, tylko o walory krajobrazowe tego miejsca. jak slusznie zauwazyl Zawisza, unikalne w skali warszawy.
a jesli juz chcesz byc taki dokladny, to jesli mozna wierzyc wiki oczywiscie, w 1848 roku kosciol zostal tylko przebudowany a nie w nim powstal
cytuje
W XIII wieku zbudowano w tym miejscu kościół drewniany, w późniejszym średniowieczu zaś – murowany kościół w stylu gotyku mazowieckiego, przebudowany w 1742 roku przez księcia Augusta Czartoryskiego (jego ówczesny wygląd uwiecznili Canaletto i Wincenty Kasprzycki) i jeszcze raz w 1848 według utrzymanego w stylu neoromańskim projektu Franciszka Lanciego. Od 1985 roku trwają nieprzerwanie prace remontowe i konserwacyjne na terenie świątyni.
popieram stanowisko parafii w sprawie estakady nad wilanowska. zabije ona to miejsce
koszatek January 10th, 2008, 08:11 PM popieram stanowisko parafii w sprawie estakady nad wilanowska. zabije ona to miejsce
Eee, przecież w tej chwili jezdnia jest pochyła w stronę Wilanowskiej. Jeśli przejść na Wilanowską estakadą, a pod Nowoursynowską tunelem, to jezdnia nie podniesie się w tym miejscu wyżej, tylko odwróci się kierunek jej nachylenia.
Witt January 10th, 2008, 11:09 PM ...
nessah January 12th, 2008, 01:29 AM ^^
callvote: debil?
y/n
yasioo7 January 12th, 2008, 01:47 PM Paradoksalnie to tunel może "zabić" to miejsce i zniszczyć kościół. Pionowa ściana tunelu pod wpływem drgań dynamicznych przejeżdżających pojazdów będzie działać jak membrana i wytwarzać poziome fale drgań. Jeżeli naruszą one jaskinie pod kościołem, jak i sam kościół, to ks. Maj będzie musiał poszukać sobie nowej parafii.
Zupełnie inaczej ma się sytuacja z estakadą. Zgodnie z planami BPRW sprzed kilku lat ma się ona zaczynać ok. 100 m na północ od kościoła, a więc nie będzie go zasłaniać, nie będzie też wpływów dynamicznych, które i tak są mniejsze w przypadku estakady. Na wysokości kościoła będzie jezdnia o przekroju 2x(3+2), a więc wewnątrz jezdnie tranzytowe 2x3, a na zewnątrz jezdnie zbierająco - rozprowadzające 2x2. Wszystko jest tutaj http://siskom.waw.pl/sikorskiego.htm.
Reasumując najbardziej sensowne rozwiązanie wygląda tak: estakada na skrzyżowaniem z Rodowicza, tunel pod Nowoursynowską, estakada nad Wilanowską i Bonifacego, tunel pod Sobieskiego.
Krupers January 12th, 2008, 06:54 PM [...]
Zupełnie inaczej ma się sytuacja z estakadą. Zgodnie z planami BPRW sprzed kilku lat ma się ona zaczynać ok. 100 m na północ od kościoła, a więc nie będzie go zasłaniać[...]
Jechałem dzisiaj dolinką i zauważyłem dokładnie to samo. Estakada nad Wilanowską w żaden sposób nie będzie zasłaniać kościoła, a jeżeli
chodzi o krajobraz, to nic nie przebije wielkiej płyty po drugiej stronie dolinki oraz okolicznych ruder. Rozumiem, że nie pasowałoby robić estakady pomiędzy Kościołem Mariackim a Sukiennicami, ale w przypadku estakady nad Wilanowską sytuacja wygląda daleko inaczej.
sirk1978 January 12th, 2008, 11:58 PM Kleszczu, tu się z Tobą nie zgodzę. Jest setki osób które muszą odwozić swoje dzieci do szkół a dojeżdżają z Warszawy, teraz sobie wyobraź jedno do przedszkola na Ursynów drugie na dolną Ochote do liceum, a Ty do roboty na Tarchomin? Czy wyobrażasz sobie autobus, metro, autobus, później pociąg? Patrząc na wszystko z wysokości swoich pośladków zawsze priorytetem dla Cieie będzie KM, WJAZD DO ścisłego centrum powinien być może ograniczany, a Rondo ONZ za przeproszeniem to nie Centrum (nawet jeśli to Gmina Centrum lub administracyjnie może należeć do gminy).
Ja tak mam. Mieszkam na Natolinie, dziecko odwoże na Sadybę, pracuję w Jankach. Czasem też odwoże / przywożę żonę z pracy (Błonie): wtedy cały 'kurs' to 2 godziny niewyjęte, z czego lwią część traci się między Sadybą a al. Jerozolimskimi (Dolinka Służewiecka, Marynarska, skrzyżowanie Łopuszańska/Jerozolimskie). Poza tym sporo czasu ucieka na różnego rodzaju skrzyżowaniach kolizyjnych. Wychodzę o 7-mej, w pracy jestem o 9-tej. Wieczorem jest jeszcze gorzej.
Koszatek ma rację: od Nowoursynowskiej do Wilanowskiej Dolinka ma spadek, zakładając że nad Wilanowska bedzie estakada, a pod Nowoursynowska tunel/wykop, jezdnia na wysokości kościoła powinna pozostac mniej więcej na tym poziomie, na którym jest teraz.
Dinuś January 14th, 2008, 10:39 AM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Park zamiast asfaltu przy kościele św. Katarzyny
Konrad Majszyk 14-01-2008, ostatnia aktualizacja 14-01-2008 00:56
Ile można wydać na ochronę bezcennego zabytku? Ratusz waha się, czy przeznaczyć 720 mln zł na tunel obok najstarszej świątyni w Warszawie
Tunel czy wiadukt? Spór dotyczy 800-metrowego odcinka przy kościele św. Katarzyny. W ratuszu trwają gorączkowe analizy. Firma BPRW przygotowała dla Zarządu Dróg Miejskich trzy warianty przebudowy Doliny Służewieckiej i al. Witosa między ul. „Anody” (dawna Rosoła) i Idzikowskiego.
Według rzeczniczki ZDM Urszuli Nelken decyzja zostanie podjęta na przełomie lutego i marca. Proboszcz parafii św. Katarzyny Józef Maj – lobbujący za tunelem – wyciąga asa z rękawa. Na stole na plebanii rozkłada przed nami różnokolorową płachtę – to koncepcja zagospodarowania terenu w sąsiedztwie planowanego tunelu w skali 1: 5000.
– Wpuszczenie arterii pod ziemię będzie impulsem do przywrócenia piękna temu miejscu. Na przykład odtworzenia Gucinego Gaju założonego na początku XIX wieku przez Stanisława Kostkę Potockiego – mówi ks. Maj. – Dzięki tunelowi przybyłoby też kilka hektarów terenu, który mógłby służyć w czasie uroczystości miejskich albo wojskowych.
Opracowanie trafiło już na biurko wiceprezydenta Warszawy Jacka Wojciechowicza. Przygotował je architekt krajobrazu prof. Edward Bartman z SGGW. Według niego budowa tunelu byłaby naprawą szkód cywilizacyjnych wyrządzonych w latach 70. przy budowie jezdni Doliny Służewieckiej.
– Edward Gierek leciał helikopterem i pokazywał „o, tutaj ma być trasa”. Żaden urbanista nie miał przy tym nic do powiedzenia – twierdzi Bartman. – Nie wolno teraz dodatkowo zaśmiecać krajobrazu wiaduktem. Drogowcy nie mogą być aż tak prymitywni, żeby tego nie zrozumieć.
Proboszcz podkreśla długą historię parafii. Według większości źródeł świątynia istniała w tym miejscu już w 1065 roku.
– Ten kościół to jedyny ślad piastowskiej tradycji zachowany w Warszawie. Wiadukt zasłoni świątynię i przyspieszy pękanie ścian – mówi ks. Maj. Sprawa rozbija się o gigantyczne pieniądze.
– Za tunelem przemawiają względy krajobrazowe i estetyczne, ale przeciw twarde racje ekonomiczne – mówi Jacek Skorupski z BPRW.
Szacowane koszty trzech wariantów to od 250 do 720 mln zł: im dłuższy tunel przy kościele św. Katarzyny, tym drożej. Tunel wymagałby też kosztownej regulacji Potoku Służewskiego.
– Warszawy nie stać na ten tunel. Inwestycja tej skali wymagałaby wzięcia kredytu – mówi Michał Suliborski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. – Z powodu kredytów zaciągniętych na potrzeby Euro 2012 poziom zadłużenia miasta i tak zbliży się do dopuszczalnej granicy 60 proc. dochodów. Miasto będzie je spłacało do 2030 roku.
http://grafik.rp.pl/grafika/83531,99293,9.jpg
KONCEPCJA DLA OKOLIC KOŚCIOŁA ŚW. KATARZYNY
Przebudowa Doliny Służewieckiej ma ruszyć w 2010 roku. Dla usprawnienia ruchu powstaną bezkolizyjne przejazdy przez ul. Nowoursynowską i al. Wilanowską. Ks. prałat Józef Maj twierdzi, że tunel byłby wstępem do zmian krajobrazowych na Służewie
http://www.rp.pl/artykul/83531.html
maremarmar January 14th, 2008, 11:12 AM Zintegrowany System Zarządzania Ruchem.
Z Dziennika Polska: http://www.polskatimes.pl/1714,17100.htm
Na wiosnę skończą się korki na Wisłostradzie.
Z półrocznym opóźnieniem ZDM uruchomi Zintegrowany System Zarządzania Ruchem. Inteligentne światła i czujniki mają odkorkować ulice.
Na przełomie marca i kwietnia zacznie on działać w Al. Jerozolimskich i na Wisłostradzie. Warta ponad 30 mln zł inwestycja ma ułatwić walkę z korkami.
- Nowy system sterowania ruchem ulicznym jest Warszawie niezbędny - mówi Jan Jankiel ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. - Stan dróg w Warszawie poprawia się bardzo szybko, ale do tej pory brakowało narzędzia do kontrolowania ruchu. Bez tego cała stolica wciąż stałaby w korkach - podkreśla.
Ruch drogowy w mieście będzie sterowany automatycznie. Na skrzyżowaniach zostaną zamontowane czujniki, które będą kontrolować jego natężenie na ulicach. Dzięki tym informacjom system będzie sam sterować zmianą świateł, tak by do minimum ograniczyć powstawanie korków. Sercem systemu jest centrala w siedzibie ZDM przy ul. Chmielnej.
Już wkrótce korki na dobre mają zniknąć ze stołecznych ulic.
Dyspozytorzy, którzy mają obserwować na komputerach to, co dzieje się na ulicach, będą mogli w razie potrzeby sami regulować pracę sygnalizatorów świetlnych, by rozładować ruch w mieście. Będą też na bieżąco przekazywać mediom informacje o utrudnieniach drogowych. Wzdłuż ulic pojawią się tablice, na których będą wyświetlane informacje dotyczące sytuacji na stołecznych drogach oraz sugerowane objazdy.
System monitoringu będzie działał także w tunelach. W tym na Wisłostradzie zamontowano aż 72 kamery. Dzięki nim będzie tam można również wprowadzić "zieloną falę", ułatwiającą kierowcom płynną jazdę.
Ponadto system ułatwi poruszanie się po mieście autobusom i tramwajom, które zawsze będą miały pierwszeństwo przed samochodami.
- Szczególnie skorzystają na tym tramwaje - mówi Wojciech Szydłowski, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich. - Miejski transport szynowy jest traktowany priorytetowo we wprowadzanym systemie. Dzięki niemu tramwaje nie będą musiały stać i czekać na zmianę świateł na rondach i skrzyżowaniach - zapowiada. Tramwaj, zbliżając się do skrzyżowania, będzie wysyłał sygnał do centralnego komputera, który o kilka sekund przedłuży zielone światło.
Z wprowadzenia nowego systemu cieszy się też stołeczna drogówka. - Znacznie poprawi się płynność ruchu, a to zaowocuje większym bezpieczeństwem na drogach - przewiduje młodszy inspektor Jacek Zalewski, naczelnik wydziału ruchu drogowego. - Dzięki inwestycji kierowcy będą mogli sprawniej poruszać się po mieście. Jadąc zgodnie z przepisami, szybciej niż dotychczas dotrą do celu podróży - dodaje.
Zintegrowany system zarządzania ruchem to także korzyść dla środowiska. Samochody nie będą już tak często zatrzymywały się przed skrzyżowaniami. Dzięki temu zmniejszy się emisja spalin.
Na początku zasięg działania systemu ograniczy się do Powiśla i części Śródmieścia. W drugim etapie zacznie działać w całym Śródmieściu, w kolejnych miesiącach zostanie rozszerzony na Pragę i Targówek. Ostatecznie obejmie 160 najważniejszych skrzyżowań. Wart ponad 300 mln zł projekt pierwszego etapu wprowadzania systemu jest w połowie finansowany z funduszy Unii Europejskiej, a w połowie przez miasto. W najbliższych latach system będzie wprowadzany także na Mokotowie, Żoliborzu, Woli i Ochocie. Podobny system planują wdrożyć też inne miasta, np. Poznań.
Projekt ZSZR pojawił się w planach miasta już w 2005 roku. Warszawiacy mieli korzystać z usprawnionej organizacji ruchu już w październiku zeszłego roku. Niestety, problemy przy przeprowadzaniu przetargu na wykonanie projektu prac opóźniły uruchomienie systemu. Firma Siemens, która jako jedyna zgłosiła się wówczas do konkursu, zażądała od miasta zbyt wysokiej ceny. Ostatecznie doszło jednak do porozumienia.
Chyba jakiś hurraoptymista to pisał:
Już wkrótce korki na dobre mają zniknąć ze stołecznych ulic. Aż takiego efektu to bym się nie spodziewał.
Ciekawe, ile zajmie im kalibracja systemu po formalnym uruchomieniu, stawiam na co najmniej 2 miesiące.
koszatek January 14th, 2008, 12:56 PM – Edward Gierek leciał helikopterem i pokazywał „o, tutaj ma być trasa”. Żaden urbanista nie miał przy tym nic do powiedzenia – twierdzi Bartman.
To widocznie urbaniści robiący ten plan musieli być jasnowidzami :D
http://mb.waw.pl/inne/26.jpg
(Rysunek z książki "Plany urbanistyczne Warszawy" wydanej przez Towarzystwo Urbanistów Polskich).
[BÉTON!BRUT!] January 14th, 2008, 01:47 PM ^^ tak to jest jak emerytowany ogrodnik z oddziału SGGW w Skierniewicach wypowiada sie w sprawie urbanistyki.
EDIT: W 1954(!) projektował zielen na terenie Warszawianki. Ile on ma lat?!
yasioo7 January 14th, 2008, 01:55 PM – Wpuszczenie arterii pod ziemię będzie impulsem do przywrócenia piękna temu miejscu. Na przykład odtworzenia Gucinego Gaju założonego na początku XIX wieku przez Stanisława Kostkę Potockiego – mówi ks. Maj. – Dzięki tunelowi przybyłoby też kilka hektarów terenu, który mógłby służyć w czasie uroczystości miejskich albo wojskowych.
-----
– Warszawy nie stać na ten tunel. Inwestycja tej skali wymagałaby wzięcia kredytu – mówi Michał Suliborski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. – Z powodu kredytów zaciągniętych na potrzeby Euro 2012 poziom zadłużenia miasta i tak zbliży się do dopuszczalnej granicy 60 proc. dochodów. Miasto będzie je spłacało do 2030 roku.
http://grafik.rp.pl/grafika/83531,99293,9.jpg
Ciekawe jakim cudem mają zniknąć jezdnie Doliny Służewieckiej. Tunel od Wilanowskiej do Rodowicza (ew. Nowoursynowskiej) i likwidacja jezdni Doliny Służewieckiej na powierzchni daje taką możliwość. Tylko co ze skrzyżowaniem Wilanowskiej i Nowoursynowskiej z Doliną? Z Wilanowskiej tylko na północ, a z Nowoursynowskiej tylko na południe? Poza tym te 720 mln zł to tylko koszt tunelu. Koszt regulacji Potoku Służewieckiego szacowano w 2005 r. na trochę ponad 1 mld zł! Dzisiaj całość tunel + regulacja nie ma szans zamknąć się w 2 mld...
Poler January 14th, 2008, 02:37 PM ....ks.Maj - Dzięki tunelowi przybyłoby też kilka hektarów terenu, który mógłby służyć w czasie uroczystości miejskich albo wojskowych.
Bardzo ciekawa koncepcja zagospodarowania terenu - pogratulować pomysłu. Tunelu nie będzie bo ten pas ziemi od początku był przewidziany na cele komunikacyjne - zresztą koszty byłyby niewspółmierne do osiągniętych korzyści.
bewu1 January 14th, 2008, 03:28 PM Koszt regulacji Potoku Służewieckiego szacowano w 2005 r. na trochę ponad 1 mld zł!
A co oni chcą zrobić za taką kasę z Potokiem Służewieckim?
[BÉTON!BRUT!] January 14th, 2008, 03:31 PM przypilnowac, zeby nie wsiakl po przebiciu wartswy wodoszczelnej przez tunel
mikeleg January 14th, 2008, 07:45 PM Dzisiaj całość tunel + regulacja nie ma szans zamknąć się w 2 mld...
Tragedia...za 3km trasy (skrzyżowanie z KEN jest zrobione)???:ohno:
EDIT: Takie pytanie, a nie dałoby się tej trasy puścić bez tunelu i zrobić ulic na wiaduktach??
Poler January 14th, 2008, 07:58 PM Inną sprawę tu poruszę bo właśnie otrzymałem odpowiedź z ZDM-u. Zapytałem ich dlaczego przy Rzymowskiego wytyczono miejsca parkingowe na chodniku i oddzielono od ulicy wysokim krawężnikiem. Chodzi o to miejsce:
http://img132.imageshack.us/img132/7094/rzymxn2.jpg
Odpowiedź jest równie prosta co szczera:
http://img412.imageshack.us/img412/9721/zdmph3.jpg
Moim zdaniem można było zupełnie zlikwidować miejsca w tym miejscu biorąc pod uwagę, że miejsca postojowe przylegają do pasa dla skręcających w prawo i ruch w tym miejscu jest spory.
Tłumaczenie jest idiotyczne bo właściwie taki schemat budowy miejsc parkingowych można powielić na całym obszarze miasta a jednak się tak nie robi. Ukazuje to, że ZDM cofa się w rozwoju niestety.
Mr X January 14th, 2008, 09:09 PM Inną sprawę tu poruszę bo właśnie otrzymałem odpowiedź z ZDM-u. Zapytałem ich dlaczego przy Rzymowskiego wytyczono miejsca parkingowe na chodniku i oddzielono od ulicy wysokim krawężnikiem. Chodzi o to miejsce:
http://img132.imageshack.us/img132/7094/rzymxn2.jpg
Odpowiedź jest równie prosta co szczera:
http://img412.imageshack.us/img412/9721/zdmph3.jpg
:crazy:
Ps
Miałem to miejsce obfocić, ale jakoś mi nie było po drodze - dokładnie to samo co przy Żelaznej, choć tu chyba krawężnik wyższy.
Przyznaj się - sam spreparowałeś ta odpowiedź :D Normalnie ręce opadają. Od siebie proponuje taką treść: ‘(...) jednocześnie wyjaśniamy, że miejsca postojowe przy ul. Rzymowskiego, przed skrzyżowaniem z ul. Cybernetyki zostały oddzielone wysokim krawężnikiem z uwagi na fakt wystrzelenia sputnika’.
Choć poniekąd odpowiedź ma sens - ZDM pośrednio przyznaje, że w Warszawie na dość masową skalę występuje zjawisko deficytu pasów ruchu na wlotach na skrzyżowania. Ale najwyraźniej nikomu się tyłka ruszyć nie chciało - akurat w tym miejscu w prawo prawie nikt nie skręca, za skrzyżowaniem nie ma np. pasa rozbiegowego i pomijam zupełnie fakt, że zatoka postojowa z obniżonym krawężnikiem powinna kończyć się jakieś 10m przed skrzyżowaniem. A to oznacza krawężnik poprzeczny na jej końcu.
Nie no, po co ja w ogóle to piszę???
bogusz00 January 14th, 2008, 10:01 PM Może Złotą Malinę im przyznać czy coś...
przecież wszystko było zgodnie z projektem i zatwierdzone przez Inżyniera Ruchu, więc wszystko jest ok... czepiacie się! :D
tomkrt January 15th, 2008, 02:54 AM Poza tym te 720 mln zł to tylko koszt tunelu. Koszt regulacji Potoku Służewieckiego szacowano w 2005 r. na trochę ponad 1 mld zł! Dzisiaj całość tunel + regulacja nie ma szans zamknąć się w 2 mld...
Ciekawe czy decydenci mają świadomość tej transakcji wiązanej
ze jesli wybiorą tunel - muszą wybetonować również potok służewiecki.
Ks. Maj ma wizję i marzenie zeby mieć kościół nad łąkami - jak okiem sięgnąć.
ciekawe kiedy ktoś go spowadzi na ziemie - ze tunel oznacza ze kościół nie postoii długo bo go zniszczą wieloosoiowe drgania gruntu .
Oraz ze nie nie za bardzo mozna mieć kościół pośród łąk w centrum Warszawy.
A regulacja potoku jest potrzebna z kiku powodów - jeden tutaj wymieniony - aby po przebiciu warst wodoszczelnych potok nie wysechł, a drugi - zeby w czasie wiosennych roztopów wody potoku nie zalały tunelu.
Dinuś January 15th, 2008, 12:40 PM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Ekspresówki w stolicy
Konrad Majszyk 15-01-2008, ostatnia aktualizacja 15-01-2008 00:59
Aż 3 mld zł chce wydać rząd na drogi krajowe w Warszawie i okolicach. W gigantyczny plac budowy zamieni się Bemowo i okolice lotniska Okęcie
http://grafik.rp.pl/grafika/83873,99461,9.jpg
Rz” dotarła do planów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dla Mazowsza. Drogowcy chcieliby wydać w 2008 roku ok. 4 mld zł, z czego ok. 3 mld zł na inwestycje: przygotowanie projektów, wykupy gruntów i same budowy (reszta trafi głównie na remonty i utrzymanie 2,1 tys. km dróg krajowych na Mazowszu).
W 2007 roku GDDKiA wydała na inwestycje ponad 1,5 mld zł, ale dała się poznać głównie z budowy obwodnic z dala od Warszawy – np. Jabłonny za 72 mln zł, Garwolina za 239 mln zł czy Słomczyna, Chynowa, Drwalewa i Stojadeł za 389 mln zł. Teraz drogowcy wyjdą „z lasu” prosto do zatłoczonej metropolii.
– To będą uciążliwe inwestycje – przyznaje szef GDDKiA na Mazowszu Wojciech Dąbrowski. – Kiedy budowaliśmy poza Warszawą, nasze prace obserwowało codziennie kilkaset osób. W terenie gęsto zurbanizowanym będzie to, bagatela, kilkaset tysięcy – oblicza.Na razie jedyna inwestycja GDDKiA w stolicy to wiadukt nad torami PKP przy ul. Poleczki. Nawet ten powstaje jednak na takim odludziu – obok lotniczego terminalu Cargo – że mało kto wie o inwestycji.
Co GDDKiA zacznie budować w Warszawie w 2008 roku? Przed nadejściem wiosny mają ruszyć prace przy przedłużeniu Trasy AK przez Bemowo. To będzie trasa ekspresowa łącząca autostradę A2 – która przed Euro 2012 ma dotrzeć spod Łodzi do Warszawy – z Trasą AK i wylotówką na Białystok. Droga powstanie za astronomiczną kwotę: 10,5 km za 2,1 mld zł.Drogowcy obiecują też rozpoczęcie budowy:
- południowej obwodnicy Warszawy i Trasy NS – chodzi o odcinek w kształcie litery L stanowiący nowy dojazd do lotniska Okęcie (jest problem: nie ma jeszcze tzw. decyzji środowiskowej)
- trasy Salomea – Paszków, czyli nowego wjazdu do Warszawy od strony Katowic i Krakowa odciążającego zatkaną al. Krakowską w Raszynie (kłopot: urzędnicy nie wykupili wszystkich gruntów).W ubiegłym roku szefowie GDDKIA obiecali zbudowanie do Euro 2012 całej obwodnicy ekspresowej. Do dziś nie zaczęli budowy żadnej z tych dróg. Czy uda im się dotrzymać słowa? – Projekty albo już mamy, albo je opracowujemy. Jeśli do połowy 2009 roku uzyskamy wszystkie pozwolenia na budowę, powinno się udać – upiera się Dąbrowski.
Trzy inwestycje zaplanowane w stolicy na 2008 rok będą stanowiły zalążek obwodnicy ekspresowej. Oprócz nich GDDKIA planuje w tym roku na Mazowszu budowę obwodnic m.in.:
Mińska Maz. wzdłuż autostrady A2 (kosztorys to 730 mln zł)
Serocka na drodze nr 62 (154 mln zł)
na drodze nr 50: Żyrardowa (256 mln zł) i Mszczonowa (97 mln zł).
http://www.rp.pl/artykul/83873.html
glicek January 15th, 2008, 12:46 PM Może Złotą Malinę im przyznać czy coś...
Jeśli już to Złotą Kostkę Bauma :lol:
[BÉTON!BRUT!] January 15th, 2008, 01:18 PM W ubiegłym roku szefowie GDDKIA obiecali zbudowanie do Euro 2012 całej obwodnicy ekspresowej. Do dziś nie zaczęli budowy żadnej z tych dróg. Czy uda im się dotrzymać słowa? – Projekty albo już mamy, albo je opracowujemy. Jeśli do połowy 2009 roku uzyskamy wszystkie pozwolenia na budowę, powinno się udać – upiera się Dąbrowski.
Co prawda na przełomie 2003/2004 roku upierałem sie, ze zdążymy z całym węzłem drogowym do końca zeszłego roku a tu nie ma wbitej nawet jednej łopaty. na razie wstawię jakieś kity, a za trzy lata kto będzie jeszcze pamiętał moje obietnice? Póki co muszę spłacić kredyt na nowe mieszkanko oraz położyć kafelki i mam w d***e czy cokolwiek zostanie zbudowane. - dodaje Dąbrowski w nieautoryzowanej części wywiadu.
Poler January 15th, 2008, 02:49 PM :crazy:
Ps
Miałem to miejsce obfocić, ale jakoś mi nie było po drodze - dokładnie to samo co przy Żelaznej, choć tu chyba krawężnik wyższy.
Przyznaj się - sam spreparowałeś ta odpowiedź :D Normalnie ręce opadają. Od siebie proponuje taką treść: ‘(...) jednocześnie wyjaśniamy, że miejsca postojowe przy ul. Rzymowskiego, przed skrzyżowaniem z ul. Cybernetyki zostały oddzielone wysokim krawężnikiem z uwagi na fakt wystrzelenia sputnika’..........Nie no, po co ja w ogóle to piszę???
My to rozumiemy, wiele osób to rozumie, nie rozumieją natomiast urzędnicy głównie ci zatrudnieni w ZDM. Co do tej odpowiedzi to musiałbym długo myśleć żeby podobny nonsens napisać, niestety jest to autentyczna odpowiedź na moje pytanie.
Co do Żelaznej to tam jest nieco niższy krawężnik jak piszesz ale problem ten sam. W obu przypadkach podejrzewam, że nie przewidziano budowy miejsc postojowych i zaplanowano chodnik. W międzyczasie ktoś coś zmienił i żeby nie rujnować projektu wyprodukowano taki bubel. Może niedługo przed przejściami dla pieszych zaczną budować krawężniki - w tym mieście wszystko jest możliwe.
Witt January 15th, 2008, 08:57 PM ...
sirk1978 January 15th, 2008, 09:21 PM Na moje pytanie czy można wprowadzić zieloną falę sterowaną radiowo nietypową częstotliwością otrzymały też odpowiedź. NIE PRZEWIDUJEMY INWESTYCJI W NAJBLIŻSZYCH LATACH NA ULICY PUŁAWSKIEJ. I z kogo oni rżną głupa?, Szczególnie ten beznamiętny "INZYNIER RUCHU", skoro między karczunkowską debile chcą postawić jeszcze dwa światła i to w tym roku!!!! zamiast postawić w tych miejscach kładki dla pieszych? Kurcze, aż chce się żadziej zaglądać na to nasze forum, bo coraz więcej debilizmów widzimy. MNIE ZAWSZE zastanawia w Warszawie, dlaczego nie buduje się bezkolizyjnych węzłów takich jak puławska/rzymowskiego, tylko takie gnioty trasa siekierkowska/czerniakowska, WIELKIE I ZE ŚWIATŁAMI!?
Inżynierowie ruchu mają chyba zakodowane w głowie, że światła sa remedium na wszystkie problemy. Albo ktoś wazny w ZDM ma znajomego, który produkuje sygnalizatory...
Dość często jeżdżę do Janek, przez Puławską, Baletową i w Dawidach skręcam na Łady. W listopadzie ustawiono tam światła, zaczęły działać w grudniu. Dawniej dojazd zajmował około 25 minut, po uruchomieniu świateł jest to jakieś 5 do 10 minut wiecej - w zależności od dnia i godziny. Z punktu widzenia jadących od strony Ład (Ładów?) nic się nie zmieniło - kolejka do wyjazdu na Baletową jest taka sama jak przed zainstalowaniem sygnalizacji. Jadąc od strony Puławskiej - wspomniane plus 5 do 10 minut stania. Dodatkowo trudniej skręcić w z Baletowej w lewo na Łady, bo jadący z Raszyna kumulują się na czerwonym świetle, a potem jest 'za gęsto'. Dochodzi nawet do sytuacji, ze jadący z Raszyna zatrzymują się na zielonym i przepuszczają tych z przeciwka skręcających w lewo...
Krupers January 15th, 2008, 11:04 PM Inżynierowie ruchu mają chyba zakodowane w głowie, że światła sa remedium na wszystkie problemy. Albo ktoś wazny w ZDM ma znajomego, który produkuje sygnalizatory...
[...]
Sądze, że wzięło się to po części z tego, że przez wiele lat było za mało świateł (z braku kasy) i dochodziło do wielu wypadków. Powodowało to zawiązywanie się lokalnych komitetów toczących bitwy o zainstalowanie sygnalizacji na niebezpiecznych skrzyżowaniach. Prawdopodobnie pozostało gdzieś w świadomości społecznej przekonanie, że świateł jest ciągle za mało i należy ich jak najwięcej i jak najszybciej poinstalowa, bo to poprawi bezpieczeństwo.
marwoy January 16th, 2008, 10:30 PM Czy ktoś wie w którym miejscu al. Jerozolimskich będzie wpadać Nowolazurowa, której budowa ma podobno zacząć się w tym roku ? Na mapce opublikowanej kilka dni temu w Rzepie wygladało jakby była ona przedłużeniem Łopuszańskiej. A to chyba niemożliwe, bo tam jest cmentarz. Kilka lat temu ZDM się zastanawiał czy nie można zrobić pod nim tunelu, ale z tego co pamiętam Kościół orzekł, że "to się nie godzi" i pomysł upadł.
pietreck January 16th, 2008, 10:46 PM Sprawdź na stronie SISKOM.
sirk1978 January 16th, 2008, 11:03 PM Czy ktoś wie w którym miejscu al. Jerozolimskich będzie wpadać Nowolazurowa, której budowa ma podobno zacząć się w tym roku ? Na mapce opublikowanej kilka dni temu w Rzepie wygladało jakby była ona przedłużeniem Łopuszańskiej. A to chyba niemożliwe, bo tam jest cmentarz. Kilka lat temu ZDM się zastanawiał czy nie można zrobić pod nim tunelu, ale z tego co pamiętam Kościół orzekł, że "to się nie godzi" i pomysł upadł.
Mniej więcej na wysokości Dzieci Warszawy: wg planów ma tam być węzeł 'Salomea' na trasie S-7/S-8. Mapka: http://www.siskom.waw.pl/nowolaz.htm
marwoy January 17th, 2008, 12:48 AM Dzięki za linki.
Wygląda na to, że za trzy lata czeka nas horror na Łopuszańskiej. Nowoloazurowa dotrze do Alej, obwodnica autostradowa z Połczyńskiej pewnie też i ci wszyscy, którzy będą się chcieli przebić na Służewiec Przemysłowy, Ursynów, Piaseczno czy Wawer zostaną wtłoczeni w wąską Łopuszańską bo dla niej przez kolejne x lat nie będzie alternatywy.
[BÉTON!BRUT!] January 17th, 2008, 01:04 AM Dzięki za linki.
Wygląda na to, że za trzy lata czeka nas horror na Łopuszańskiej. Nowoloazurowa dotrze do Alej, obwodnica autostradowa z Połczyńskiej pewnie też i ci wszyscy, którzy będą się chcieli przebić na Służewiec Przemysłowy, Ursynów, Piaseczno czy Wawer zostaną wtłoczeni w wąską Łopuszańską bo dla niej przez kolejne x lat nie będzie alternatywy.
Od Łopuszanskiej nie dojedziesz bo na Marynarskiej wiadukt rozbiora :lol:
Dinuś January 17th, 2008, 11:59 AM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Na parkingi musimy poczekać
Konrad Majszyk 17-01-2008, ostatnia aktualizacja 17-01-2008 02:27
Na budowę podziemnego parkingu pod ul. Emilii Plater poczekamy co najmniej do 2010 roku. Obiekty pod pl. Teatralnym, Bankowym, Trzech Krzyży i Powstańców Warszawy nie wyszły nawet poza etap konkursów architektonicznych
http://grafik.rp.pl/grafika/84636,99965,9.jpg
Ul. Emilii Plater w sercu miasta: cieknące olejem samochody stoją nawet w poprzek chodników. Pl. Powstańców Warszawy: w oczy rzuca się nie płyta batalionu AK „Kiliński”, ale stojące wszędzie brudne auta. Pl. Teatralny: spiżowy Stanisław Moniuszko wygląda jak ochroniarz na parkingu.
Władze miasta od lat obiecują przebudowę kluczowych dla Śródmieścia ulic i placów wraz ze schowaniem miejsc parkingowych pod ziemię. Na obietnicach się kończy.
– Naziemne parkingi w najbardziej prestiżowych lokalizacjach powinny jak najszybciej zostać zastąpione podziemnymi – uważa dr Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej. – I wcale nie kłóci się to z zasadą limitowania miejsc parkingowych w centrum i zachęcaniem do przesiadki z auta do komunikacji miejskiej – podkreśla.
Zasada jest bowiem taka: z powierzchni powinno zniknąć tyle samo miejsc parkingowych, ile powstało pod ziemią.
– W przeciwnym wypadku zachęcalibyśmy kolejnych kierowców do wjazdu do zakorkowanego centrum – mówi Wojciech Szymalski z Zielonego Mazowsza.W jaki sposób ratusz buduje podziemne parkingi? Modernizacja ul. Emilii Plater wraz z budową obiektu dla 450 pojazdów miała ruszyć w tym roku, ale nie ma już na to szans. Zarząd Dróg Miejskich nie podpisał nawet umowy na projekt. Do przetargu zgłosiły się firmy Schuessler Plan i Mosty Katowice z ofertami: 8,5 i 9,6 mln zł.
– W styczniu powinniśmy wskazać zwycięzcę i podpisać umowę – zapewnia rzeczniczka ZDM Agata Choińska. – Na opracowanie dokumentacji projektant będzie miał 14 miesięcy – zapowiada.
Prace ruszą więc najwcześniej w 2009 roku. Według informacji „Rz” nawet ten termin może być zagrożony. Parking powinien mieć pięć kondygnacji, w tym jedną dla autokarów. Planiści się obawiają, że inwestycję w takiej wersji może uniemożliwić kolizja z gigantyczną ilością podziemnych instalacji w rejonie Pałacu Kultury.
Już w ubiegłym roku mieliśmy poznać projektanta przebudowy pl. Bankowego i Teatralnego, które miały się zmienić w skąpane w zieleni i przyjazne przechodniom deptaki – z parkingami ukrytymi pod ziemią. Konkurs architektoniczny zakończył się jednak rozczarowaniem – jury wybrało koncepcję pracowni Fiszer Atelier, ale nie przyznało pierwszej nagrody, tylko wyróżnienie. Co teraz?
– Planujemy rozpocząć rozmowy ze zwycięską pracownią nad poprawkami do zaproponowanej koncepcji. Na tej podstawie można będzie później przygotować projekt – mówi wicedyrektor Biura Architektury Jolanta Latała. – Musimy jednak sprawdzić, czy będzie to zgodne z prawem zamówień publicznych. Czekamy na opinię prawników – zastrzega.
Nawet gdyby była pozytywna, nie ma już szans na rozpoczęcie prac w tym roku. A takie obietnice składał wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz w maju ubiegłego roku.
W czasie oddala się też zapowiadane ukrycie pod ziemią szpetnych parkingów na pl. Trzech Krzyży i Powstańców Warszawy. Jak twierdzi Latała, dobiegają końca prace przy regulaminie konkursu na zagospodarowanie obszaru obejmującego te dwa miejsca i dodatkowo pl. Małachowskiego. Powinien zostać ogłoszony w marcu.
Czy nieestetyczne parkingi naziemne będą jeszcze długo straszyły w Warszawie? ZDM zapowiada, że do końca lutego wypowie umowy firmie Towing na parkingi na 214 aut na pl. Trzech Krzyży, Powstańców Warszawy i przy Emilii Plater (mają je zastąpić parkometry). ZDM miał to zrobić już rok temu, ale ratusz nakazał podpisanie korzystnego dla Towingu aneksu do umowy.
Według dr. Andrzeja Brzezińskiego cena za postój pod ziemią nie powinna znacząco odbiegać od tej w parkometrze. Jeśli będzie, miejsca wykupią najbogatsze firmy dla aut służbowych, a zwykli kierowcy będą nadal próbowali parkować na dziko.
http://grafik.rp.pl/grafika/84636,99966,9.jpg
planowane podziemne parkingi
Sześć podziemnych parkingów na prawie 2 tysiące samochodów ma powstać w najbliższych pięciu latach. W tej chwili w centrum jest ponad 21 tysięcy miejsc w strefie płatnego parkowania. Do tego dochodzi kilkaset stanowisk na podziemnych parkingach pod pl. Defilad, pl. Krasińskich i ul. Waryńskiego. Wybudowanie w ścisłym centrum pięciu kolejnych – w formule partnerstwa publiczno-prywatnego – obiecywał w 2001 roku ówczesny prezydent Warszawy Paweł Piskorski. Lech Kaczyński postawił na parkingi „Parkuj i jedź” na obrzeżach centrum (zostały jednak fatalnie zlokalizowane). Ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz próbuje pogodzić obie koncepcje.
http://www.rp.pl/artykul/84636.html
[BÉTON!BRUT!] January 17th, 2008, 12:06 PM nikt nie zapowiadal ze parking pod Eplater bedzie wczesniej niz 2010 wiec Rz robi znowu sensacje z niczego. Na uwage zasługuje fakt ze wreszcie sie udalo narysowac mapke bez karygodnych bledow.
sirk1978 January 17th, 2008, 01:38 PM Jeśłi to ma działać to oprócz samych parkingów przydałby się system sygnalizujący gdzie i ile na danym parkingu jest jeszcze wolnych miejsc, żeby nie trzeba było bez potrzeby jeździć w poszukiwaniu wolnego miejsca.
MichalJ January 17th, 2008, 01:46 PM Czy nieestetyczne parkingi naziemne będą jeszcze długo straszyły w Warszawie? ZDM zapowiada, że do końca lutego wypowie umowy firmie Towing na parkingi na 214 aut na pl. Trzech Krzyży, Powstańców Warszawy i przy Emilii Plater (mają je zastąpić parkometry).
Parkometry sa bardziej estetyczne? Gdzie ja tam teraz strzezony parking znajde?...
Arek January 17th, 2008, 03:30 PM Wraz z budową podziemnych parkingów należałoby zorganizować szkolenia dla straży miejskiej, aby zaczęli pilnować zakazów parkowania i napędzać klientów nowym parkingom w centrum i tym P&R na przedmieściach.
Póki Warszawa pozostaje jedynym miastem w cywilizowanym świecie z nieograniczoną podażą miejsc parkingowych w centrum - korki nie znikną nigdy!
mikeleg January 17th, 2008, 06:30 PM ;17762223']nikt nie zapowiadal ze parking pod Eplater bedzie wczesniej niz 2010 wiec Rz robi znowu sensacje z niczego. Na uwage zasługuje fakt ze wreszcie sie udalo narysowac mapke bez karygodnych bledow.
No nie wiem, patrz gdzie wylądował pl. Trzech Krzyży :ohno:
[BÉTON!BRUT!] January 17th, 2008, 08:26 PM No nie wiem, patrz gdzie wylądował pl. Trzech Krzyży :ohno:
Cofam stwierdzenie. Przepraszam id&^*&tow od mapek, ze ich posadzilem o dobra robote.
bewu1 January 17th, 2008, 09:30 PM Pewnie zaczną od budowy pod placem Bankowym :) Oj będzie się tam działo. Ciekawe, jaka będzie organizacja ruchu...
pietreck January 18th, 2008, 10:17 AM Dzięki za linki.
Wygląda na to, że za trzy lata czeka nas horror na Łopuszańskiej. Nowoloazurowa dotrze do Alej, obwodnica autostradowa z Połczyńskiej pewnie też i ci wszyscy, którzy będą się chcieli przebić na Służewiec Przemysłowy, Ursynów, Piaseczno czy Wawer zostaną wtłoczeni w wąską Łopuszańską bo dla niej przez kolejne x lat nie będzie alternatywy.
A dziś to którędy oni według Ciebie jeżdżą? Nie sądzę żeby to się jakoś drastycznie zmieniło.
NB: obwodnica autostradowa jeśli dotrze z Połczyńskiej, to dotrze też do Puławskiej.. A trasa S-W? Nie odciąży Łopuszańskiej?
timit January 18th, 2008, 11:46 AM Wraz z budową podziemnych parkingów należałoby zorganizować szkolenia dla straży miejskiej, aby zaczęli pilnować zakazów parkowania i napędzać klientów nowym parkingom w centrum i tym P&R na przedmieściach.
Póki Warszawa pozostaje jedynym miastem w cywilizowanym świecie z nieograniczoną podażą miejsc parkingowych w centrum - korki nie znikną nigdy!
dokladnie! do tego nie rozumiem, dlaczego odholowywane sa tylko te samochody, ktore stwarzaja zagrozenie?! kiedys, o ile pamietam, odholowywali zle zaparkowany samochod, jak nie mialo sie zaplaconych kilku mandatów. jedynie odholowanie samochodu, moze czegos nauczyc kierowcow w stolicy, bo nie mandaty...
sirk1978 January 18th, 2008, 01:55 PM Wraz z budową podziemnych parkingów należałoby zorganizować szkolenia dla straży miejskiej, aby zaczęli pilnować zakazów parkowania i napędzać klientów nowym parkingom w centrum i tym P&R na przedmieściach.
Póki Warszawa pozostaje jedynym miastem w cywilizowanym świecie z nieograniczoną podażą miejsc parkingowych w centrum - korki nie znikną nigdy!
Czy w ktorymkolwiek miescie ta podaz jest nieograniczona to nie wiem... W Warszawie natomiast jest mocno ograniczona... Chodzi w tym wszystkim o to, żeby liczba miesjc parkingowych i wjeżdżajacych do W-wy i parkujacych aut była zbilansowana. Nie zapominajmy, że częściową alternatywa dla parkingów jest też szybka i sprawna komunikacja miejska.
maremarmar January 18th, 2008, 02:10 PM dokladnie! do tego nie rozumiem, dlaczego odholowywane sa tylko te samochody, ktore stwarzaja zagrozenie?! kiedys, o ile pamietam, odholowywali zle zaparkowany samochod, jak nie mialo sie zaplaconych kilku mandatów. jedynie odholowanie samochodu, moze czegos nauczyc kierowcow w stolicy, bo nie mandaty...
Te, które nie stwarzają zagrożenia ruchu były (są?) obrączkowane. To chyba z PoRD wynika, że odholowywane są tylko pojazdy stwarzające zagrożenie/utrudniające ruch.
Inna sprawa, że w Warszawie od lat w temacie odholowywania panuje jakaś dziwna niemoc - jest to dla mnie całkowicie niezrozumiałe.
jadwas January 18th, 2008, 03:42 PM Z Wiadomości dnia:
Urzędnicy przejęli jedną z ostatnich działek na trasie poszerzanej Modlińskiej, na granicy Warszawy i Jabłonny. Po raz pierwszy skorzystano z uprawnień jakie daje specustawa. Modlińską bez wąskiego gardła mamy pojechać już w maju. A za dwa lata Modlińska ma być przerabiana na drogę bezkolizyjną
Egzekutor i urzędnicy wojewody mazowieckiego przejęli 8 stycznia jedną z pięciu działek na Buchniku, które stały na drodze poszerzeniu Modlińskiej.
- Właściciel autokomisu na zajmowanej działce nie stawiał oporu, już wcześniej zabrał stamtąd wszystkie samochody – mówi Magdalena Dąbrowska, z urzędu wojewódzkiego.
Przy jej zajmowaniu po raz pierwszy w Warszawie skorzystano z wprowadzonej niedawno specustawy, która pozwala na sprawne zajmowanie gruntów pod drogi przed zakończeniem sporów sądowych z właścicielem terenu. Pozostałe cztery działki mają być zajęte do końca lutego.
W maju dwupasmówka
W grudniu 2007 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oddała do użytku obwodnicę Jabłonny. Niestety samochody wciąż utykają na kilometrowym odcinku jednopasmówki na Buchniku (od. ul. Aluzyjnej do ul. Dębowej).
- W marcu ruszymy tutaj z kładzeniem nawierzchni, cały odcinek oddamy w maju tego roku – zapowiada Agata Choińska, rzecznik prasowy warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich. - Teraz pogoda nie sprzyja kładzeniu nawierzchni, ale wykonawca prowadzi prace przy budowie kanalizacji deszczowej – opowiada Choińska.
Wykonawcą jest Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych, to samo które kończy budowę obwodnicy Jabłonny. Koszt poszerzenia „wąskiego gardła” Modlińskiej ma być podobny do kosztu budowy obwodnicy, ok. 40 mln zł.
Likwidacja skrzyżowań
ZDM przystąpił do realizacji innego ważnego dla Legionowa projektu. W październiku ub.r. wyłonił projektanta przebudowy Modlińskiej na odcinku od Kanału Żerańskiego do Aluzyjnej. Mają powstać trzy duże skrzyżowania wielopoziomowe: z ul. Płochocińską, Światowida oraz Trasą Mostu Północnego i dodatkowe jezdnie, które przejmą ruch lokalny.
- Wytyczne jakie daliśmy projektantowi mówią o tym, żeby na tej trasie było jak najmniej skrzyżowań z sygnalizacją – informuje Agata Choińska z ZDM.
Przebudowa ma się zacząć pod koniec roku 2009.
Póki co ruch na Modlińskiej jest blokowany przez dużą ilość skrzyżowań, na których światła działają do późnej nocy, mimo że z bocznych ulic niemal nikt nie wyjeżdża.
Źródło: Mazowieckie To i Owo
Ciekawe jest to skrzyżowanie z Płochocińską :bash: - dam sobie wszystko uciąć, że rano jechałem tam wiaduktami, ale mogłem być jeszcze zaspany:nuts:
Z innej beczki - kiedy dobiją drugi koniec Światowida do Modlińskiej ?
Sławek January 18th, 2008, 03:55 PM wypadek, albo coś innego było dziś na estakadzie trasy Łazienkowskiej - brakowało kawałka barierki.
http://lorenc.republika.pl/estakada.jpg
grzeg40 January 18th, 2008, 07:06 PM Mi raczej wygląda na to na początek remontu estakad. Widać pracowników firmy MOSTY WARSZAWA która wygłała przetarg na ten remont.
Krupers January 18th, 2008, 07:44 PM wypadek, albo coś innego było dziś na estakadzie trasy Łazienkowskiej - brakowało kawałka barierki.
Nie tylko barierki barakuje tej estakadzie :)
mikeleg January 18th, 2008, 07:50 PM To świetnie, że zaczeli je remontować, bo już budzą grozę...z resztą most i tunele w ciągu TŁ też, ale na nie chyba jeszcze poczekamy...
marwoy January 18th, 2008, 09:54 PM Wygląda na to, że za trzy lata czeka nas horror na Łopuszańskiej. Nowoloazurowa dotrze do Alej, obwodnica autostradowa z Połczyńskiej pewnie też i ci wszyscy, którzy będą się chcieli przebić na Służewiec Przemysłowy, Ursynów, Piaseczno czy Wawer zostaną wtłoczeni w wąską Łopuszańską bo dla niej przez kolejne x lat nie będzie alternatywy.
A dziś to którędy oni według Ciebie jeżdżą? Nie sądzę żeby to się jakoś drastycznie zmieniło.
NB: obwodnica autostradowa jeśli dotrze z Połczyńskiej, to dotrze też do Puławskiej.. A trasa S-W? Nie odciąży Łopuszańskiej?
Dziwi mnie tylko, że prawie równocześnie budują dwie przelotówki na trasie Połczyńska-Aleje Jerozolimskie w sytuacji gdy już jedna (choć zapchana) jest, tzn. Prymasa Tysiąclecia. A każda trasa generuje ruch i ruch z tych trzech przelotówek + ruch z kierunku Ursusa, Piastowa, itp. będzie wpadał w wąską i wyboistą Łopuszańską, której pewnie i tak remontować nie będą, bo przecież nie mogą zamknąć, a nawet zwęzić jedynego połączenia między Alejami a zachodnią częścią miasta. A obwodnica autostradowa dotrze do Puławskiej ok. 2015 roku.
pietreck January 18th, 2008, 11:37 PM Dziwi mnie tylko, że prawie równocześnie budują dwie przelotówki na trasie Połczyńska-Aleje Jerozolimskie w sytuacji gdy już jedna (choć zapchana) jest, tzn. Prymasa Tysiąclecia. A każda trasa generuje ruch i ruch z tych trzech przelotówek + ruch z kierunku Ursusa, Piastowa, itp. będzie wpadał w wąską i wyboistą Łopuszańską, której pewnie i tak remontować nie będą, bo przecież nie mogą zamknąć, a nawet zwęzić jedynego połączenia między Alejami a zachodnią częścią miasta. A obwodnica autostradowa dotrze do Puławskiej ok. 2015 roku.
No i tłumacz mu, a ten dalej swoje. Przecież teraz cały tranzyt i tak jedzie Łopuszańską. Ruch z Ursusa i Piastowa w kierunku Ochoty też jakoś nie rozpływa się w powietrzu tylko jedzie którędy? Łopuszańską.
Jaki 2015 rok? Zawsze wydawało mi się że budowa S2 Konotopa-Puławska zacznie się jeśli nie w tym to w przyszłym roku - a zresztą, kiedy by się nie zaczęła, to i tak będzie budowany CAŁY odcinek, czyli do PUŁAWSKIEJ.
[nic nie napisałeś o TSW, czyli przedłużeniu Nowolazurowej, która odciąży co? Łopuszańską]
Proszę, pomyśl, zanim coś napiszesz.
adamkr January 19th, 2008, 09:38 PM Zawsze wydawało mi się że budowa S2 Konotopa-Puławska zacznie się jeśli nie w tym to w przyszłym roku - a zresztą, kiedy by się nie zaczęła, to i tak będzie budowany CAŁY odcinek, czyli do PUŁAWSKIEJ.
Dobrze piszesz, wydawało Ci się (mnie zresztą do niedawna też). W tym roku może zaczną kawałeczek od węzła lotnisko do Puławskiej. Resztę w nieokreślonej przyszłości. Na Załuskach jeszcze nie wykupili gruntów, a ludzie muszą mieć czas na wyprowadzkę. Co gorsze, wraca jak bumerang pomysł budowy nowego pasa startowego na Okęciu. Myślę, że na S2 jeszcze sobie poczekamy. Za to jak powstanie TSW, część ruchu z Łopuszańskiej zniknie, co ważniejsze to prawie cały ciężarowy.
phantom_x January 20th, 2008, 07:38 PM Zapomnieliście jeszcze o trasie N-S, która będzie alternatywą na odcinku: Aleje-Puławska w wykorzystaniem nowej Poleczki.
[BÉTON!BRUT!] January 20th, 2008, 09:07 PM Sypiące się warszawskie wiadukty
Krzysztof Śmietana
2008-01-20, ostatnia aktualizacja 2008-01-20 20:29
Z 800-metrowej estakady Wisłostrady przy Lesie Bielańskim zostały już tylko ostatnie podpory. Za półtora miesiąca zacznie się odbudowa wiaduktu.
Remont estakad bielańskich to jedna z niewielu inwestycji w Warszawie, która wyprzedza planowany harmonogram. Kolejną jest wiadukt w Al. Jerozolimskich nad rondem Dudajewa we Włochach, gdzie ruch puszczono kilka miesięcy przed terminem.
Na Wisłostradzie, gdzie pod koniec listopada oddano odbudowaną wschodnią estakadę na wysokości Lasu Bielańskiego, drogowcy mieli miesięczne przyspieszenie. Teraz trwa tam wyburzanie zachodniego wiaduktu, który od ponad 30 lat służył kierowcom jadącym w stronę centrum. Był już tak zrujnowany, że jego doraźny remont nie miałby sensu.
Długa, 800-metrowa estakada znika w oczach. Całkowicie rozebrano już płytę nośną. - Teraz trwa wyburzanie podpór. Rozbiórka powinna się skończyć na początku marca - przewiduje Robert Gembusia z firmy Skanska, która jest głównym wykonawcą prac na Wisłostradzie. W marcu zacznie się odbudowa estakady. Według zapowiedzi wykonawcy kierowcy pojadą nią najpóźniej pod koniec listopada. Wtedy znikną uciążliwe zwężenia na Wisłostradzie. Kierowcy znowu będą mieli do dyspozycji po trzy pasy w każdym kierunku.
Z kolei pod koniec lutego zacznie się remont innych zniszczonych estakad - na Trasie Łazienkowskiej przy Wale Miedzeszyńskim. Zarząd Dróg Miejskich zamknie cztery łącznice tego węzła, które dotychczas nie doczekały się odbudowy. Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM, zapowiada, że ślimaki powinny być gotowe pod koniec roku.
Wiosną ma się jeszcze zacząć przebudowa zniszczonego wiaduktu na ul. Powązkowskiej. Prace mają potrwać aż dwa lata, ale według zapowiedzi drogowców przejazd będzie cały czas otwarty dla ruchu - prace będą prowadzone raz na jednej, raz na drugiej połówce. Dopiero po zakończeniu tych robót zacznie się remont innego rozsypującego się wiaduktu - na ul. Andersa przy Dworcu Gdańskim. Żeby oszczędzić jego konstrukcję, od dzisiaj ZDM zacznie tam wprowadzać ograniczenia. M.in. kierowcy będą mogli tu jeździć najwyżej 30 km na godz. Na wiadukcie będzie mógł się znajdować tylko jeden tramwaj, dlatego pojawi się tam dodatkowa sygnalizacja.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Mr X January 20th, 2008, 10:18 PM ^^No proszę - wreszcie zaczynają remont tych estakad na Trasie Ł we właściwym czasie :)
Remont na Andersa i tak musi się zacząć od budowy nowego wiaduktu, także chyba mogliby zacząć budować równolegle z remontem tego na Powązkowskiej. Ciekawe czy postawią fotoradar aby egzekwować te 30km/h? Takie ograniczenie jest już od 2 lat na wiaduktach na Towarowej. Niby ich stan był tragiczny, a o remoncie cisza. A tu mogliby przy okazji poszerzyć wlot do 5 pasów i odbudować przejście podziemne pod Towarową co znacznie usprawniłoby ruch na pl. Zawiszy.
Nie bardzo rozumiem o co wam chodzi z tą Łopuszańską? Przecież tam nie ma większych problemów, a raczej nie będzie. Po zbudowaniu węzła z Alejami, choć dla kierunku Łopuszańskiej będzie on ułomny, sytuacja powinna się dość mocno poprawić. W najgorszym razie będzie tak jak w al. Prymasa przed rondem Zesłańców, gdzie prawie cały dzień jest korek, ale w miarę szybko się przesuwa.
Trasa Salomea-Wolica częściowo odciąży Łopuszańską, ponieważ zdejmie relację Aleje Jerozolimskie - al. Krakowska, pozostanie relacja w ciągu Obwodnicy Etapowej, pojawią się ci, co jadąc od strony trasy Siekierkowskiej, wcześniej skręcali w al. Krakowską.
Generalnie Łopuszańskiej potrzebna jest kosmetyka typu przebudowa odcinka Orzechowa (wraz ze skrzyżowaniem) - węzeł z al. Krakowską, ewentualnie kładka dla pieszych i tyle.
Zapomnieliście jeszcze o trasie N-S, która będzie alternatywą na odcinku: Aleje-Puławska w wykorzystaniem nowej Poleczki. Do N-S nie dojedzie się ul. Poleczki.
PoWa January 22nd, 2008, 11:32 AM Witam :)
Okolo 1.5 tygodnia trwaja prace przy skrzyzowaniu nieobjetym ponizszym zestawieniem:
http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Zielone światło dla nowych świateł
Konrad Majszyk 30-12-2007, ostatnia aktualizacja 30-12-2007 23:54
W 2008 roku drogowcy planują zainstalować nowe światła na dziewięciu skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych oraz zaprojektować sygnalizację dla 12 kolejnych
Urzędnicy w napięciu czekają na połowę stycznia, kiedy mają zacząć działać światła za 2,2 mln zł na zapchanym rondzie „Radosława”. Największym ich przeciwnikiem jest miejski inżynier ruchu Janusz Galas – projekt organizacji ruchu podpisał po trzech miesiącach, ale wprowadził do niego dużo zmian. Według niego światła obok Arkadii nie mają sensu i tylko wydłużą korki.
Aż takich emocji nie ma w przypadku innych sygnalizatorów, które mają się pojawić w 2008 roku w dziewięciu kolejnych wytypowanych przez Zarząd Dróg Miejskich miejscach (pokazujemy je na mapce). Montaż zacznie się wiosną.Drogowcy planują np. ustawić sygnalizatory na skrzyżowaniu Towarowej z podporządkowaną Chłodną, na którym codziennie dochodzi do groźnych sytuacji z powodu wymuszania pierwszeństwa. Na czerwonym będą też wkrótce stawali jeżdżący ul. Człuchowską niedaleko Hali Wola (w tym miejscu wciąż dochodzi do potrąceń przechodniów – mimo ustawienia odblaskowych znaków „przejście dla pieszych”).
http://grafik.rp.pl/grafika/80153,96870,9.jpg
Drogowcy mają listę ok. 250 miejsc w Warszawie, które mieszkańcy proponują jako lokalizację dla nowych świateł. Planując sygnalizatory, urzędnicy muszą przeciwstawić sobie racje dwóch stron: mieszkańców chcących bezpiecznie przejść przez jezdnię albo wygodnie włączyć się do ruchu z bocznej uliczki i jeżdżących głównymi trasami kierowców, którzy nie chcą co chwila stawać na czerwonym. W Warszawie światła kierują ruchem na ponad 550 skrzyżowaniach (na ok. 150 działa sygnalizacja akomodacyjna, czyli dostosowująca się do natężenia ruchu). Gdzie można zgłaszać proponowane lokalizacje dla sygnalizatorów? Należy pisać na adres zdm@zdm.waw.pl.
http://www.rp.pl/artykul/2,80153.html
Po wielokrotnym nekaniu, ZDM w koncu wykokosil sie rozpoczynajac prace przy stawianiu sygnalizacji swietlnej na skrzyzowaniu ulicy Walbrzyskiej i Wrobla oraz na przejsciu pieszych przy SP46 (Wałbrzyska 5). W chwili obecnej na skrzyzowaniu Walbrzyska/Wrobla stoja juz piekne slupy pod sygnalizatory, przy szkole trwaja wykopki. Dodatkowo swiatla te beda, prawdopodobnie (jestem laikiem w tej dziedzinie), wzajemnie synchronizowane ze swiatlami na skrzyzowaniu Walbrzyska/KEN(Rolna) - trwa "przeciaganie" okablowania miedzy nimi.
Budowe realizuje firma AWE s.c. (http://www.awe.waw.pl)
pozdrawiam
PoWa
phantom_x January 23rd, 2008, 06:44 AM ^^
Do N-S nie dojedzie się ul. Poleczki.
Proponuję wejść na stronę siskom, bo albo ja źle patrzę, albo siskom ma nieaktualne mapy. :)
Michler January 23rd, 2008, 07:00 AM 'Na czerwonym będą też wkrótce stawali jeżdżący ul. Człuchowską niedaleko Hali Wola (w tym miejscu wciąż dochodzi do potrąceń przechodniów – mimo ustawienia odblaskowych znaków „przejście dla pieszych”).'
Oby nie zrobili takich świateł jak przy Placu Kasztelańskim. Tam co chwila przechodnie włączają sobie przyciskiem światła, a czerwone dla kierowców chyba z 2 min trwa. Kiedyś będę musiał sprawdzić. Poza tym pewno postawią światła, ale ograniczenie nie zniknie... A te potrącenia to przez wymuszanie pieszych. Ile razy tacy mi wyskakiwali, bo biegli do autobusu czy coś. Niektórzy wogóle nie patrzą jak przechodzą tylko idą. Ehh brak słów dla pieszych.
Dinuś January 23rd, 2008, 08:38 AM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Coraz więcej miejsc z fotoradarami
Janina Blikowska, Konrad Majszyk 23-01-2008, ostatnia aktualizacja 23-01-2008 04:17
Polowanie na piratów. Drogowcy i policjanci obfotografowują Mazowsze z przenośnych fotoradarów. Maszty na nie są już w siedmiu miejscach w stolicy, pięć jest pod miastem. A to dopiero początek
http://grafik.rp.pl/grafika/86339,101018,9.jpg
Słupy, w których policja umieszcza przenośne fotoradary, stanęły na początku stycznia. Nie ma jeszcze statystyk zarejestrowanych wykroczeń. Funkcjonariusze zapewniają jednak, że przyłapanych na rajdowej jeździe jest sporo.
– Tylko przy moście Gdańskim nagrano kilkuset piratów – zdradza Marcin Szyndler z Komendy Stołecznej Policji. – Często jechali z prędkością o 60 – 70 km/godz. wyższą niż dozwolona.
Maszty na fotoradary umieszczono również na wylotówkach tuż poza granicami stolicy. Dwa ustawiła w styczniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wzdłuż drogi krajowej nr 8: w Wolicy i Markach.
W sumie na drogach dojazdowych do stolicy stoi pięć słupów. Niedługo będzie ich cztery razy więcej. Drogowcy przygotowują się do uruchomienia 14 słupów, które już stoją i czekają tylko na odbiór techniczny.
Na tym jednak nie koniec, bo policja i samorządy przymierzają się do ustawienia jeszcze w tym roku dalszych 15 masztów. Mają być zamontowane m.in. na terenie powiatów Nowy Dwór Mazowiecki, Otwock, Warszawa-Zachód i Legionowo.
Często na postawienie słupów decydują się same samorządy. Tak dzieje się zazwyczaj po tragicznym wypadku. Oburzeni mieszkańcy żądają od władz, żeby coś zrobiły. Dzięki temu maszt stanął w Ożarowie Maz. Lada dzień zostanie uruchomiony w Czaplinku pod Górą Kalwarią na drodze nr 50. Władze Góry Kalwarii nie tylko zapłaciły za maszt, ale też kupiły fotoradar.
– Każdy, kto chce mieć fotoradar przy drodze krajowej, musi uzyskać naszą zgodę. Zazwyczaj ją wyrażamy – mówi rzecznik mazowieckiej GDDKiA Małgorzata Tarnowska.
– To dobra inwestycja, bo służy bezpieczeństwu – tłumaczy Barbara Samborska, burmistrz Góry Kalwarii. Jej opinię potwierdza wicedyrektor Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP Marcin Fiegler. Jak wynika z badań przeprowadzonych w ub.r. w 360 punktach z fotoradarami, liczba wypadków w takich miejscach spadła o 19 proc., ofiar śmiertelnych – o 36 proc., a rannych – o 18 proc.
Nadal jednak wielu kierowców nie reaguje na znaki informujące o fotoradarach. Twierdzą, że w masztach, które akurat mijają, nie ma urządzeń, bo słupów jest kilkanaście, a fotoradary są trzy w Warszawie i dwa poza miastem (policja codziennie, a czasem co parę godzin przenosi je z jednego miejsca na drugie).
A jeśli nawet są, to i tak nie ma co się nimi przejmować. – W policji panuje taki bałagan, że nie chce jej się wysyłać tych mandatów – mówi „Rz” kierowca z Woli (nie chce podać nazwiska).
Mundurowi przestrzegają jednak: piraci nie mogą się czuć bezkarni. W ub.r. w stolicy przenośne urządzenia zarejestrowały prawie 11 tys. wykroczeń, a kwota nałożonych mandatów wyniosła ok. 1,3 mln zł.Niektórzy kierowcy wożą ze sobą antyradary ostrzegające przed „namierzaniem”. Policja i na to znalazła sposób. Umieszcza w masztach fotoimitatory, urządzenia wprowadzające w błąd antyradary.
Fotoradary policjanci z drogówki umieszczają na przemian na 12 masztach. W tym roku liczba słupów ma się zwiększyć o blisko 30. Koszt każdego to ok. 30 tys. zł. Za fotoradar trzeba zapłacić od 70 do 200 tys. zł. Tylko w 2007 r. dzięki nim wystawiono mandaty na 1,3 mln zł. Gdy kierowca jedzie o 51 km/godz. za szybko, mandat wynosi 500 zł i 10 pkt karnych.
http://www.rp.pl/artykul/86339.html
Sławek January 23rd, 2008, 12:08 PM za nr 16 i 17 ich ukatrupię :bash:
mikeleg January 23rd, 2008, 12:53 PM To chyba tymczasowo do przebudowy na S17
Getysz January 23rd, 2008, 01:26 PM ...i bardzo dobrze, nich stawiają, może w końcu to zacznie skutkować
mkaminski January 23rd, 2008, 02:33 PM za nr 16 i 17 ich ukatrupię
nr 16 w Goraszce już stoi. Patrzy w stronę Lublina. A nr 17 w Woli Duckiej jadąc tamtędy 4 dni temu nie zauważyłem. Może za szybko jechałem i sie nie rzucił mi w oczy :naughty:
tomkrt January 24th, 2008, 12:29 AM Materiał Kuriera Warszawskiego o nowych parkingach podziemnych w centrum
oEL7swEOJhQ
[BÉTON!BRUT!] January 24th, 2008, 12:49 AM :lol: Dramatyczny ton: CZY KTOS JESZCZE UWIERZY ZE COS SIE ZMIENI?
Skad oni biora tych dziennikarzy, chyba na Świetokrzyskiej zaczepiaja: E, ty w kożuchu, zrobisz nam material o parkingach?
A powaznie, to nikt nie obiecywal ze w tym roku ani przyszlym bedzie gotowy parking pod E.Plater. Na razie idzie zgodnie z planem i tego sie trzymajmy.
Arkonada January 24th, 2008, 02:57 PM http://images29.fotosik.pl/145/a65a4a2fda044ef2.jpg (www.fotosik.pl)
Czyli tak jak wcześniej pisałem, nie ma szans zmieścić KEN-u pomiędzy te blokowiska!!!!!!! Patafiany jednym słowem!
pete2 January 24th, 2008, 03:09 PM nr 16 w Goraszce już stoi. Patrzy w stronę Lublina. A nr 17 w Woli Duckiej jadąc tamtędy 4 dni temu nie zauważyłem. Może za szybko jechałem i sie nie rzucił mi w oczy :naughty:
W Góraszce patrzą w obie strony, w Woli Duckej patrzy w stronę Lublina (tam oprócz tego zawsze stoi patrol).
embercadero January 24th, 2008, 03:19 PM Niby tak, ale chyba nadal można połączyć KEN z obecną Bukowińską plus poszerzyć ją, efekt ten sam, bez wchodzenia między szafy. Raczej nie byłyby potrzebne wyburzenia.
Krupers January 24th, 2008, 03:57 PM Czyli tak jak wcześniej pisałem, nie ma szans zmieścić KEN-u pomiędzy te blokowiska!!!!!!! Patafiany jednym słowem!
^^Ja uważam, że akurat łatwo zrozumieć punkt widzenia urzędników - teraz są bogatymi ludźmi.
A co do firmy J.W. Construction, to uważam ich za godnych krzewicieli idei peerelowskich blokowisk - to co oni satwiają to się w głowie nie mieści. Kto chce w czymś takim mieszkać?
Przykre jest w tym wszystkim to, że przez wyżej wymienionych nie ma którędy KENu przedłużyć. Chociaż na razie to i tak jest dyskusja akademicka, bo od 20 lat nie są w stanie zrobić mostu nad smródką.
[BÉTON!BRUT!] January 24th, 2008, 06:45 PM http://images29.fotosik.pl/145/a65a4a2fda044ef2.jpg (www.fotosik.pl)
Czyli tak jak wcześniej pisałem, nie ma szans zmieścić KEN-u pomiędzy te blokowiska!!!!!!! Patafiany jednym słowem!
z calym szacunkiem, brak szacunku dla tego przyglupa (taksowkarza? skad mial niby dostep do informacji)) z tej osiedlowej gazetki. Na jakiej podstawie on to stwierdzil? Zerknal i fachowym okiem powiedzial, ze sie nie zmiesci? To ma byc miejska 2x2, bez pasa awaryjnego, a nie jakas autostrada.
Sa plany i bloki powstawaly wedlug tychze planow, a to co mozemy przeczytac w wynurzeniach taksowkarza numer 345 z Ursyn Taxi to sa wylacznie glupie spekulacje. Fakt, przewidziano zbyt intensywna zabudowe, ale to wina planisty. Miejsce jest. Co innego protesty, te beda na pewno.
A jesli chodzi o wille na dole to doskonale wiadomo dlaczego pozwolen na budowe nie ma i tyle - to przeczytac mozna w watku o Mokotowie na dziale warszawskim.
wstretnykomuch January 24th, 2008, 06:56 PM Kto ma wrazenie ze ostatnio jest coraz gorzej ze stanem ulic w Warszawie?
Ja mam takie spostrzezenia: jakis rok po wejsciu do UE czyli to byl gdzies 2005 przez dwa lata w czasie kiedy bylo cieplo wymieniali asfalt na bardzo wielu glownych ulicach w warszawie
zrobiono m.in. trase Ł, al solidarnosci, al jana pawła, grójecką, grochowską, waszyngtona
i dziesiatki innych ulic
w lato 2007 bylem zdziwiony ze remontow bylo juz znacznie mniej (najbardziej i w zasadzie jedyny dla mnie widoczny to rozgrzebany do teraz remont pulawskiej)
przez 1,5 roku mialo sie wrazenie ze idzie ku lepszemu
ale teraz mam wrazenie ze jest coraz gorzej z ulicami - te co zrobili juz sie rozwalaja, (dzisiaj jechalem mostem Ł. - odchodza kawłay nowego asfaltu wielkości cegieł, widziałem, dwi studzienki żelazne wybite z dziury i lezace obok na jezdni
zaczynaja sie robic koleiny prawych pasow (autobusy), wszedzie stoi woda, zupelny brak dzialjacych odplywow
ciekawe czy ktos ma tez spostrzezenia ze inwestycje w drogi ustaly
jakie sa plany na lato 2008 ? wymieniac beda asfalt czy wracamy do lat 90?
lkmiec January 24th, 2008, 07:42 PM ^^ masz prawo do swoich osadow, moj jest akurat odwrotny
gro warszawskich ulic przeszlo w ostatnich latach frezowania i wiekszosc z nich trzyma sie nadspodziewanie dobrze
[BÉTON!BRUT!] January 24th, 2008, 07:53 PM moj tez jest odwrotny, a bylem wrogiem frezowania.
wstretnykomuch January 24th, 2008, 08:33 PM nie pisalem ze jestem wrogiem frezowania, tylko ze wlasnie za, tylko ze ten proces naprawy znacznie spowolnil
co zrobili w zeszle lato? a co w 2006?
ps. to ze sie rozpada to normalne u nas, ale lepsze zeby sie rozpadalo niz bylo zupelnie rozpieprzone tak jak kiedys
[BÉTON!BRUT!] January 24th, 2008, 08:38 PM ^^ wlasnie w zeszlym roku bylo najwiecej remontow - nawet na forum byl temat [Warszawa] Wakacyjna katastrofa komunikacyjna, czy jakos tak.
wstretnykomuch January 24th, 2008, 08:42 PM ;17936736']^^ wlasnie w zeszlym roku bylo najwiecej remontow - nawet na forum byl temat [Warszawa] Wakacyjna katastrofa komunikacyjna, czy jakos tak.
nie.
po prostu zatkali
1. kawalek pulawskiej
2. aleje jerozolimskie tym niby remontem tramwajow
a kiedys (2005, 2006) to robili np. waszyngtona czy ostrobramska na dlugosci paru km w jeden weekend
i w ciagu 2 lat rzeczywiscie sie poprawilo, dalo sie jezdzic na 18 calowych kolach jak sie nie wjezdzalo gdzie nie trzeba, ale teraz jest gorzej a lato 2007 niewiele zrobili
gzak January 24th, 2008, 09:18 PM a kiedys (2005, 2006) to robili np. waszyngtona czy ostrobramska na dlugosci paru km w jeden weekend
Bo może właśnie jeździsz po Ostrobramskiej czy Waszyngtona... Ja jeżdżę np. po Ursusie i po Włochach, i mi się znacznie poprawiło w 2007 roku...
P.S. Tak jak napisał lkmiec masz prawo do własnego zdania, ale nie próbuj nas przekonywać, że Twoje wrażenia są jedynymi słusznymi. Jeśli masz jakieś statystyki ile kilometrów dróg wyremontowano w poszczególnych latach to chętnie poczytam... a wrażenia... pozwól, że każdy będzie miał swoje...
wstretnykomuch January 24th, 2008, 09:43 PM Bo może właśnie jeździsz po Ostrobramskiej czy Waszyngtona... Ja jeżdżę np. po Ursusie i po Włochach, i mi się znacznie poprawiło w 2007 roku...
P.S. Tak jak napisał lkmiec masz prawo do własnego zdania, ale nie próbuj nas przekonywać, że Twoje wrażenia są jedynymi słusznymi. Jeśli masz jakieś statystyki ile kilometrów dróg wyremontowano w poszczególnych latach to chętnie poczytam... a wrażenia... pozwól, że każdy będzie miał swoje...
no to wiec sie wlasnie o to samo pytam , ja jezdze po centrum i ursynowie oraz czasem przez prage i subiektywnie to coraz kiepsciej
ja nie mam danych ile km zrobili ale chetnie bym spojrzal bo mi sie wydaje ze przychamowali niezle
Dinuś January 25th, 2008, 09:45 AM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Klapa systemu zarządzania korkami
Konrad Majszyk 25-01-2008, ostatnia aktualizacja 25-01-2008 02:18
Nie wcześniej niż pod koniec kwietnia – pół roku po terminie – kierowcy zaczną korzystać z systemu zarządzania ruchem. Inwestycja znajdzie finał na sali sądowej
http://grafik.rp.pl/grafika/87035,101499,9.jpg
Kontrakt z wykonawcą – koncernem Siemens – przewidywał, że system zacznie działać do 31 października ubiegłego roku. Nad wybranymi jezdniami miały się pojawić kamery, a w asfalcie czujniki. Dzięki nim informacje o natężeniu ruchu trafiałyby do centrum zarządzania. Na ich podstawie system kierowałby ustawieniem świateł, a na elektronicznych tablicach przy jezdniach pojawiałyby się informacje o objazdach.
System – za który ratusz zgodził się zapłacić ponad 34 mln zł – nie działa do dzisiaj. Dlatego Zarząd Dróg Miejskich zaczął naliczać wykonawcy kary umowne. Według niepotwierdzonych informacji, kwota przekroczyła już 1 mln zł.
Kontrakt jest realizowany w formule „zaprojektuj i buduj”. Wykonawca twierdzi, że chciałby już budować, ale urzędnicze bariery uniemożliwiają mu zakończenie projektowania. Źródło zastoju wskazują w biurze miejskiego inżyniera ruchu Janusza Galasa.
– Tam nasze projekty czekają na zatwierdzenie. Opóźnienia dochodzą nawet do kilkuset dni – mówi dyrektor branży transportowej Siemensa Dariusz Jasak. – To inżynier uniemożliwia nam realizację kontraktu – twierdzi.
– Ten projekt to tragedia – odpowiada ostro Janusz Galas. – Jestem zdruzgotany poziomem jego przygotowania. Kardynalne błędy w ustawieniu świateł wychwytywała pracownica mojego biura, która niedawno skończyła studia.
Według niego niektóre zaproponowane rozwiązania zagrażały nawet bezpieczeństwu ruchu. Twierdzi, że w razie potrzeby przedstawi dowody w sądzie.
Projektanci z Siemensa zwracają uwagę na nieostry podział kompetencji między biurem miejskiego inżyniera ruchu a ZDM. Podają przykład: Janusz Galas chciał przebudowy niektórych skrzyżowań objętych systemem. Wykonawca poszedł z tym do ZDM, ale drogowcy odmówili, tłumacząc, że tego nie było w projekcie.
– Zgodziliśmy się na zwiększenie zamówienia o przebudowę skrzyżowań – zaprzecza rzeczniczka ZDM Urszula Nelken. – Jednak Siemens nie przedstawił nam nawet kosztorysu.
W tej sytuacji Siemens zapowiada złożenie pozwu o odszkodowanie od miasta z powodu przedłużenia czasu realizacji projektu.
Wiosną ZDM po raz drugi ogłosi przetarg na objęcie systemem zarządzania ruchem pozostałej części Śródmieścia, obu Prag i Targówka (poprzedni unieważnił z powodu zbyt wysokich zaproponowanych cen w przetargu).Inwestycyjne wpadki nie kończą się wcale na tym systemie. Od 15 października na przystankach w Al. Jerozolimskich powinien działać elektroniczny system informacji pasażerskich. Koncern Ascom do dziś nie dotrzymał tego terminu, a Tramwaje Warszawskie naliczają kary umowne.
http://www.rp.pl/artykul/87035.html
tomkrt January 25th, 2008, 12:31 PM Co do wekendowych frezowań z dawnych lat 2005-2006
mam duże zastrzeżenia do wszelkich osadzeń w jezdni ( włazy studienek, zawory wodociągowe, wpusty większość nie trzyma już poziomu albo jest tam dołek albo wystaje i to są różnice znaczne nawe do +- 5 cm.
Można takie kwiatki zaobserwowań np. na ul. Pięknej, Rozbrat.
Czy w 2007 remonty ustały ? Raczej nie - przenisoły się na obrzeża
aby nie komplikwoać i tak ciężkiej sytuacji w centrum związanej z remontem Puławskiej, rozpopaniem Aleii Niepodległości i budową Metra.
z większych zeszłorocznych frezowań należy wymienić Radzymińską i Modlińską, Patriotów
jadwas January 25th, 2008, 12:44 PM ^^
Eee tam Modlińską, raczej Jagiellońską :)
Dłubali też na Wisłostradzie
tomkrt January 25th, 2008, 12:53 PM Racja Jagiellońską.
Jakoś nie moge sobie przyswoić że Jagiellońska jest też na północ od Al Solidarności.
Drewniej było tak.
Jagiellońska była tylko na południe od obecnje Aleii solidarności.
Na pólnoc aż do trasy Toruńskiej ciągneła się ul. Stalingradzka
a na północ od Trasy Toruńskiej Modlińska - tutaj bez zmian
bogusz00 January 25th, 2008, 12:54 PM no to wiec sie wlasnie o to samo pytam , ja jezdze po centrum i ursynowie oraz czasem przez prage i subiektywnie to coraz kiepsciej
ja nie mam danych ile km zrobili ale chetnie bym spojrzal bo mi sie wydaje ze przychamowali niezle
To ja wkleje coś co już raz wklejałem (w tym wątku -dyskusja na ten temat od postu 505)- info ze srony ZDMu z grudnia 07:
"Sezon remontów nawierzchni już zakończony i czas na podsumowanie. W 2007 r. Zarząd Dróg Miejskich wyremontował około 60 km nawierzchni warszawskich dróg. Od roku 2003, kiedy rozpoczęliśmy remonty na dużą skalę, nową nawierzchnię zyskało około 250 km dróg, którymi zarządzamy.
Liczbę remontów limituje sezon budowlany, który w ciągu roku obejmuje, przy sprzyjającej pogodzie, zaledwie 32 weekendy. Praca w weekendy zapewnia minimalne ograniczenia w ruchu. Stosowana technologia jest kilkukrotnie tańsza w porównaniu do remontu generalnego i możliwa do zastosowania wszędzie tam, gdzie remont generalny nie jest niezbędny. Nowa, wzmocniona nawierzchnia jest odporna na zniszczenia, zapewnia bezpieczeństwo i większy komfort jazdy.
W roku 2007 nowe nawierzchnie pojawiły się w następujących lokalizacjach:
PUŁAWSKA odc. Pileckiego - Rzymowskiego
PUŁAWSKA odc.Kajakowa -Karczunkowska
PUŁAWSKA odc.Al.Wilanowska-Rzymowskiego
OSTROBRAMSKA odc.Fieldorfa-Rodziewiczówny
RADZYMINSKA odc.Łodygowa-Naczelnikowska
PILECKIEGO odc.Puławska-Ciszewskiego
SZCZĘŚLIWICKA odc.Bitwy Warszawskiej-Dickensa
BIAŁOBRZESKA odc.Al.Jerozolimskie-Kopińska
ŻELAZNA odc.Chmielna -Al..Solidarności
CHAŁUBIŃSKIEGO-Al..NIEPODLEGŁOSCI odc.Al.Jerozolimskie-Tr.Łazienkowska
Br.CZECHA odc.Tr.Brzeski-Kościuszkowców jezdnia w kierunku centrum
SANGUSZKI-KONWIKTORSKA odc.Wyb.Gdańskie-Bonifraterska
PATRIOTÓW odc.Izbicka-Żegańska jezdnia w kierunku centrum
WYB.GDANSKIE i GDYŃSKIE odc. most Śląsko-Dąbrowski-Cytadela STATKOWSKIEGO-AUGUSTÓWKA
WIDOCZNA-BŁĘKITNA
CZERNIAKOWSKA (Torwar )
POSTĘPU odc.Marynarska-Cybernetyki
RACJONALIZACJI odc.Woronicza-Konstruktorska
DORODNA odc.Myśliborska-Klembowska
OKULAROWA-STEPOWA odc.Marsa-Bluszczowa
NOWY ŚWIAT odc.Al.Jerozolimskie-Świętokrzyska
TRAKT BRZESKI odc.wiadukt przy Jana Pawła II
WIERZBOWA odc.Senatorska-Moliera
KOMPANI KORDIAN
SPISAKA odc.Al.Jerozolimskie-Regulska
WALEREGO SŁAWKA odc.Pużaka-Dzieci W-szwy
DZIECI WARSZAWY odc. Walerego Sławka - Ryżowa
PŁOCHOCIŃSKA odc. Modlińska-Zakłady Zbożowe
STARZYNSKIEGO odc.Namysłowska-Rondo Żaba
RONDO STARZYŃSKIEGO
WIADUKT nad ul.Rzymowskiego
WAŁBRZYSKA odc.Dominikańska-Wróbla
REKRUCKA odc.Marsa-Korkowa
ŁYSAKOWSKA-KACZEŃCA odc.Korkowa-Skrzyneckiego
PAWIŃSKIEGO odc. Banacha -Archiwalna
TROCKA-BORZYMOWSKA odc.Radzyminska-Sw.Wincentego
JAGIELLOŃSKA odc.Starzyńskiego-Modlińska
KŁOBUCKA Bokserska-Wyczółki
ELEKCYJNA odc.Górczewska-Wolska
ŻYTNIA odc.Młynarska-Żelazna
AL.JEROZOLIMSKIE odc.Żelazna-Jana Pawła II w kierunku Pragi
RONDO WIATRACZNA
POPIEŁUSZKI odc.Słowackiego-Broniewskiego"
sirk1978 January 25th, 2008, 01:02 PM To ja wkleje coś co już raz wklejałem (w tym wątku -dyskusja na ten temat od postu 505)- info ze srony ZDMu z grudnia 07:
"Sezon remontów nawierzchni już zakończony i czas na podsumowanie. W 2007 r. Zarząd Dróg Miejskich wyremontował około 60 km nawierzchni warszawskich dróg. Od roku 2003, kiedy rozpoczęliśmy remonty na dużą skalę, nową nawierzchnię zyskało około 250 km dróg, którymi zarządzamy.
Liczbę remontów limituje sezon budowlany, który w ciągu roku obejmuje, przy sprzyjającej pogodzie, zaledwie 32 weekendy. Praca w weekendy zapewnia minimalne ograniczenia w ruchu. Stosowana technologia jest kilkukrotnie tańsza w porównaniu do remontu generalnego i możliwa do zastosowania wszędzie tam, gdzie remont generalny nie jest niezbędny. Nowa, wzmocniona nawierzchnia jest odporna na zniszczenia, zapewnia bezpieczeństwo i większy komfort jazdy.
W roku 2007 nowe nawierzchnie pojawiły się w następujących lokalizacjach:
PUŁAWSKA odc. Pileckiego - Rzymowskiego
PUŁAWSKA odc.Kajakowa -Karczunkowska
PUŁAWSKA odc.Al.Wilanowska-Rzymowskiego
OSTROBRAMSKA odc.Fieldorfa-Rodziewiczówny
RADZYMINSKA odc.Łodygowa-Naczelnikowska
PILECKIEGO odc.Puławska-Ciszewskiego
SZCZĘŚLIWICKA odc.Bitwy Warszawskiej-Dickensa
BIAŁOBRZESKA odc.Al.Jerozolimskie-Kopińska
ŻELAZNA odc.Chmielna -Al..Solidarności
CHAŁUBIŃSKIEGO-Al..NIEPODLEGŁOSCI odc.Al.Jerozolimskie-Tr.Łazienkowska
Br.CZECHA odc.Tr.Brzeski-Kościuszkowców jezdnia w kierunku centrum
SANGUSZKI-KONWIKTORSKA odc.Wyb.Gdańskie-Bonifraterska
PATRIOTÓW odc.Izbicka-Żegańska jezdnia w kierunku centrum
WYB.GDANSKIE i GDYŃSKIE odc. most Śląsko-Dąbrowski-Cytadela STATKOWSKIEGO-AUGUSTÓWKA
WIDOCZNA-BŁĘKITNA
CZERNIAKOWSKA (Torwar )
POSTĘPU odc.Marynarska-Cybernetyki
RACJONALIZACJI odc.Woronicza-Konstruktorska
DORODNA odc.Myśliborska-Klembowska
OKULAROWA-STEPOWA odc.Marsa-Bluszczowa
NOWY ŚWIAT odc.Al.Jerozolimskie-Świętokrzyska
TRAKT BRZESKI odc.wiadukt przy Jana Pawła II
WIERZBOWA odc.Senatorska-Moliera
KOMPANI KORDIAN
SPISAKA odc.Al.Jerozolimskie-Regulska
WALEREGO SŁAWKA odc.Pużaka-Dzieci W-szwy
DZIECI WARSZAWY odc. Walerego Sławka - Ryżowa
PŁOCHOCIŃSKA odc. Modlińska-Zakłady Zbożowe
STARZYNSKIEGO odc.Namysłowska-Rondo Żaba
RONDO STARZYŃSKIEGO
WIADUKT nad ul.Rzymowskiego
WAŁBRZYSKA odc.Dominikańska-Wróbla
REKRUCKA odc.Marsa-Korkowa
ŁYSAKOWSKA-KACZEŃCA odc.Korkowa-Skrzyneckiego
PAWIŃSKIEGO odc. Banacha -Archiwalna
TROCKA-BORZYMOWSKA odc.Radzyminska-Sw.Wincentego
JAGIELLOŃSKA odc.Starzyńskiego-Modlińska
KŁOBUCKA Bokserska-Wyczółki
ELEKCYJNA odc.Górczewska-Wolska
ŻYTNIA odc.Młynarska-Żelazna
AL.JEROZOLIMSKIE odc.Żelazna-Jana Pawła II w kierunku Pragi
RONDO WIATRACZNA
POPIEŁUSZKI odc.Słowackiego-Broniewskiego"
Szkoda, że brakuje tu ul. Baletowej od Puławskiej do granicy miasta. Ktoś wie kiedy będą ją naprawiać?
Sławek January 25th, 2008, 02:02 PM Przebudowa NowoUrsynowskiej - jestem pozytywnie zaskoczony. Jesienią nic nie było, mamy styczeń i...
Widać że na dniach ruch bedzie przełożony na nowa jezdnię :nuts:
http://lorenc.home.pl/kr58/20.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/21.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/22.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/23.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/24.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/25.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/26.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/27.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/28.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/29.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/30.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/31.jpg
http://lorenc.home.pl/kr58/32.jpg
Arek January 25th, 2008, 07:03 PM Rozumiem że odcinek ulicy przedstawiony poniżej przechodzi przez tereny dziś i w ciągu kilkunastu najbliższych lat niezabudowane. Bo inaczej skąd te wielkie trawnik zamiast normalnych zatok parkingowych?
http://lorenc.home.pl/kr58/29.jpg
CKPL_POLAND January 25th, 2008, 07:27 PM Przebudowa NowoUrsynowskiej - jestem pozytywnie zaskoczony. Jesienią nic nie było, mamy styczeń i...
Widać że na dniach ruch bedzie przełożony na nowa jezdnię :nuts:
I co z tego że przełożą ruch na nową jezdnię, jeśli będzie się kończyć 3 ostrymi zakrętami i bardzo dziurawą nawierzchnią.
Jak dla mnie to jest kolejny bubel drogowy w naszym mieście / wiem że to lepsze niż nic nie budować ale to jest żenujące /
jak można było przebudować 60 % ulicy a resztę zostawić / z tego co kiedyś czytałem to chyba ten odcinek ma marne szanse na przebudowę nawet jak będzie budowana trasa Sikorskiego :( / w stanie takim że niedługo tam tylko terenówki będą mogly przejechać ??? i do tego piękne zakręty pod kontem 90 stopni :(
janex_wwa January 25th, 2008, 07:35 PM http://bi.gazeta.pl/im/2/4806/m4806502.jpg
Ręczne sterowanie tramwajami - wali się wiadukt
Krzysztof Śmietana
2008-01-24, ostatnia aktualizacja 2008-01-25 08:32
Niecodzienny widok na rozsypującym się wiadukcie obok Dworca Gdańskiego: pracownicy Tramwajów Warszawskich lizakami zatrzymują kolejne składy, żeby nie wjeżdżały na zniszczony przejazd jednocześnie
Przed wjazdami na wiadukt łączący ul. Andersa i ul. Mickiewicza ustawiono wczoraj dwie budki - od strony Śródmieścia i Żoliborza. Przed deszczem chowają się w nich pracownicy Tramwajów Warszawskich, którzy co chwila wychodzą i zatrzymują motorniczych.
Takie ręczne sterowanie ruchem wprowadzono, żeby oszczędzić wiadukt. Według zaleceń ekspertów z Politechniki Warszawskiej po zniszczonej konstrukcji w jednej chwili powinien przejeżdżać tylko jeden tramwaj. Sterujący ruchem między sobą porozumiewają się za pomocą krótkofalówek. - Nie jest źle. Na szczęście nie stoimy tu przez osiem godzin. Co dwie-trzy godziny zmieniają nas inni - mówi jeden z dyżurnych ruchu.
Według rzecznika Tramwajów Warszawskich Wojciecha Szydłowskiego ręczne sterowanie na wiadukcie potrwa około miesiąca. Potem stanie tam sygnalizacja świetlna. Urszula Nelken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich, zapowiada, że w przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie z miejskim inżynierem ruchu i szefami Tramwajów Warszawskich, na którym ma być podjęta decyzja o tym, jak ostatecznie będzie zorganizowany ruch tramwajów na wiadukcie.
Na razie wprowadzono na nim inne ograniczenia. Kierowcy mogą po nim jeździć najwyżej 30 km na godz. Nie mogą tam wjeżdżać pojazdy o wadze powyżej pięciu ton. W ciągu najbliższych dni do jednego pasa ma być też zwężony wjazd na wiadukt od strony Żoliborza.
ZDM liczy, że dzięki wprowadzeniu tych ograniczeń wiadukt jeszcze przez jakiś czas będzie służył warszawiakom. Wcześniej chcą zdążyć z remontem innego zniszczonego przejazdu nad torami w tym rejonie - na Powązkowskiej. Tu prace mają się zacząć wiosną i potrwać około dwóch lat. Wiadukt w tym czasie będzie przejezdny, bo najpierw dojdzie do przebudowy jednej, a potem drugiej jego połowy.
Z kolei wiadukt przy Dworcu Gdańskim będzie w przyszłości wyburzony. Obok niego najpierw ma stanąć całkiem nowa konstrukcja, na którą będzie można przerzucić ruch. Inwestycja wciąż się jednak opóźnia. Ostatnio z winy kolejarzy, którzy chcą przebudowywać torowisko i perony w rejonie Dworca Gdańskiego. Dopiero niedawno powiedzieli, gdzie dokładnie mają się znajdować tory. Teraz trzeba przeprojektować nowy wiadukt. W efekcie jego budowa przesuwa się na jesień.
Tymczasem spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zarzeka się, że w lipcu zacznie przebudowę torów i drążenie przejścia podziemnego od stacji metra Dworzec Gdański z wyjściami na perony pociągów podmiejskich i dalej w stronę ul. gen. Zajączka na Żoliborzu. Inwestycja ma się skończyć w połowie 2009 r. Wtedy przez Dworzec Gdański pojedzie większość pociągów kursujących zwykle przez Dworzec Centralny, bo zacznie się remont dalekobieżnej części tunelu średnicowego.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4868429.html
Getysz January 26th, 2008, 02:12 AM Przebudowa NowoUrsynowskiej - jestem pozytywnie zaskoczony. Jesienią nic nie było, mamy styczeń i...
Widać że na dniach ruch bedzie przełożony na nowa jezdnię :nuts:
ome.pl/kr58/32.jpg[/IMG]
to nie przypadkiem ta ziemia ktora podarowalo SGGW Warszawie ?? jakos kilka tygodni temu cos o tym trabili ? :)
mkaminski January 26th, 2008, 09:37 AM ... jak można było przebudować 60 % ulicy a resztę zostawić / z tego co kiedyś czytałem to chyba ten odcinek ma marne szanse na przebudowę nawet jak będzie budowana trasa Sikorskiego :(
w tegorocznym budzecie Ursynowa maja 8 "baniek" na budowe Nowoursynowskiej. W opisie zadania zapisali: w 2008 roku planuje sie rozpoczecie uregulowania stanu prawnego gruntu (wykup, wywłaszczenie) na odcinku od ul. Chłapowskiego - Dolina Słuewiecka oraz zakonczenie realizacji zadania na odcinku Ciszewskiego - Chłapowskiego.
Calosc realizacji zadania planowana jest do 2011 roku.
Mr X January 27th, 2008, 01:06 AM ^^Ciekawie brzmi ta data 2011 na taki kawałeczek zwykłej ulicy. No ale cóż, skoro Wołoską robią już 10 lat...
I co z tego że przełożą ruch na nową jezdnię, jeśli będzie się kończyć 3 ostrymi zakrętami i bardzo dziurawą nawierzchnią.
Jak dla mnie to jest kolejny bubel drogowy w naszym mieście / wiem że to lepsze niż nic nie budować ale to jest żenujące /
jak można było przebudować 60 % ulicy a resztę zostawić / z tego co kiedyś czytałem to chyba ten odcinek ma marne szanse na przebudowę nawet jak będzie budowana trasa Sikorskiego :( / w stanie takim że niedługo tam tylko terenówki będą mogly przejechać ??? i do tego piękne zakręty pod kontem 90 stopni :(
Ten odcinek pozwoli uporządkować ruch w rejonie SGGW. Uczelnia się rozrosła i chodzą tam tłumy ludzi, a chodnik jednostronny wzdłuż Nowoursynowskiej ma w porywach 1,5m. Dla ruchu jest to faktycznie bez znaczenia - główny ‘hamulcowy’ to skrzyżowanie z Doliną Służewiecką i tu się nic nie zmieni do czasu przebudowy Doliny (druga jezdnia Nowoursynowskiej skończy się mniej więcej na początku odcinka 1x4 przed skrzyżowaniem z Doliną).
Skrzyżowanie z Ciszewskiego ma 3 pasy na wlocie. Z układu pasów wynika, że będzie jeden w lewo i 2 w prawo. Jest to oczywista głupota, która zawdzięczamy debilnym przepisom o zielonej strzałce (chyba, że błędnie wymalowali linie). Tak czy siak po zainstalowaniu świateł na tym skrzyżowaniu będzie się pokonywać znacznie dłużej niż dziś. Uważam, że wloty Ciszewskiego też powinny być poszerzone do 3 pasów. Kiedyś w przyszłości (znając życie bardzo odległej) ul. Ciszewskiego zostanie przebita na Wilanów. Odcinek Rosoła - Kiedacza powinien zostać zamieniony z 1x4 na 2x2, tak jak zrobili kilka lat temu z kawałkiem bliżej Rosoła oraz z odcinkiem od Pileckiego (istniał ‘od zawsze’ mniej więcej do budynku STOENu), uzupełniony o zatoki przystanków autobusowych oraz poszerzony na skrzyżowaniu z Rosoła (wszystkie wloty +1 pas, wlot od strony Nowoursynowskiej +2 pasy).
Dodam jeszcze, że stara/obecna jezdnia Nowoursynowskiej nie zostanie wykorzystana. Jezdnia w stronę Doliny będzie przysunięta do tej nowo wybudowanej, dzięki czemu będzie więcej miejsca na chodnik po wschodniej stronie.
Sławek January 27th, 2008, 11:45 AM Dla mnie doata "do 2011" oznacza iż daja sobie czas wykonania do tego roku, a nie że do 2011 bedą czekać i czekać.
Mr X January 27th, 2008, 03:27 PM Owszem, ale budowa takiej ulicy powinna zajmować 2 miesiące (miesiąc na budowę jednej jezdni i drugi miesiąc na remont kapitalny starej). Oczywiście tu nie ma potrzeby jakiegos pośpiechu, więc termin 4 miesiące wydaje się optymalny. Zwyczajnie nasi ‘specjaliści’ samorządowi, zwłaszcza z ZDM, przyzwyczaili nas ostatnio to mega długich terminów realizacji. Efekt jest taki, że firma robi na jedną zmianę, minimalnym zaangażowaniem ludzi i sprzętu.
Pamiętacie jak wyglądała budowa wiaduktu nad Trasą Toruńską przy Ikei? Tam inwestor był prywatny, tempo ekspresowe i bez żadnych utrudnień w ruchu. Gdyby taki wiadukt budował inwestor państwowy/samorządowy w dodatku bez wsparcia z UE to mielibyśmy minimum 2 lata pierdolnika i ogromnych korków.
pietreck January 27th, 2008, 06:59 PM Przejeżdżałem dziś przez Rondo Babka (tak, wiem że oficjalnie się nazywa "Zgrupowania 'Radosław'", ale dla mnie zawsze pozostanie Babką). Sygnalizacji jeszcze nie ma, ale jest miłe zaskoczenie - zmieniono malowanie pasów. Teraz dwa skrajne pasy prowadzą tylko do najbliższego zjazdu :banana: Myślę że to pierwszy krok w kierunku optymalnego wykorzystania całej powierzchni ronda, i ograniczenia zapędów niektórych 'inteligentnych inaczej' do objeżdżania całego ronda po prawym pasie.
Brawo, brawo, brawo!
phantom_x January 27th, 2008, 07:20 PM Przejeżdżałem dziś przez Rondo Babka (tak, wiem że oficjalnie się nazywa "Zgrupowania 'Radosław'", ale dla mnie zawsze pozostanie Babką). Sygnalizacji jeszcze nie ma, ale jest miłe zaskoczenie - zmieniono malowanie pasów. Teraz dwa skrajne pasy prowadzą tylko do najbliższego zjazdu :banana: Myślę że to pierwszy krok w kierunku optymalnego wykorzystania całej powierzchni ronda, i ograniczenia zapędów niektórych 'inteligentnych inaczej' do objeżdżania całego ronda po prawym pasie.
Brawo, brawo, brawo!
Także widziałem. Teraz może się okazać, że sygnalizacja jest niepotrzebna bo rondo się upłynni, chyba że z uwagi na pieszych. Swoją drogą bardzo mnie ciekawi ile się tam zdarzy stłuczek zanim się ludziska przyzwyczają do nowej organizacji ruchu.:crazy2:
Dinuś January 28th, 2008, 08:37 AM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Rusza polowanie na kierowców rajdowców
Janina Blikowska, Konrad Majszyk 28-01-2008, ostatnia aktualizacja 28-01-2008 01:52
Policjanci obstawiają drogi masztami dla fotoradarów i celują w kierowców „suszarkami”. Kierowcy apelują o podniesienie dopuszczalnej prędkości na największych arteriach
http://grafik.rp.pl/grafika/87608,101938,9.jpg
Tunel Wisłostrady. Teoretycznie jeździmy tędy 50 km/godz. Jak to wygląda w praktyce? Jeśli masz na liczniku poniżej 80 km/godz., inne auto siada ci „na ogonie” i miga światłami. Kierowcy zwalniają, kiedy na pasie obok pojawi się radiowóz (chociaż ten też czasami jedzie szybciej, niż pozwalają na to znaki).
W 2007 roku drogówka ukarała w Warszawie za prędkość prawie 58 tysięcy kierowców, a na wylotówkach tuż za granicami miasta – prawie 34 tysiące. Średnia wysokość mandatu to 186 zł. Rekordzista pędził Wisłostradą ponad 200 km/godz. Zarejestrował go dopiero wideoradar z nieoznakowanego radiowozu (policjanci z „suszarką” nawet nie zdążyli jej wycelować w pędzącego kierowcę).
W ubiegłym tygodniu opisaliśmy plany urzędników, którzy oplatają siecią masztów dla fotoradarów Warszawę i okolicę. Do tego dochodzą jeszcze przenośne fotoradary, patrole z „suszarkami” i radiowozy z wideo-radarami.
Po tym tekście w redakcji rozdzwoniły się telefony. Większość czytelników zwracała uwagę, że ograniczenie do 50 km/godz. to w Warszawie fikcja. – Zanim fotoradary staną na każdej ulicy, może dostosujmy prędkość do realiów – apeluje Marek Wagner z Ursynowa.
– Z naszych obserwacji wynika, że kierowcy jeżdżą po Warszawie ze średnią prędkością 85 km/godz. – mówi naczelnik referatu wykroczeń Krzysztof Mrówka ze Straży Miejskiej.
W 2006 roku Komenda Stołeczna zaproponowała podniesienie prędkości na 35 ulicach wewnątrz strefy „50”. Ostatecznie drogowcy podnieśli do 80 km/godz. prędkość tylko na trasach Siekierkowskiej, Łazienkowskiej i Wisłostradzie przy granicy z Łomiankami.
Jak się dowiedzieliśmy, miejski inżynier ruchu Janusz Galas rozważa podniesienie prędkości także w tunelu Wisłostrady – z 50 do 70 km/godz. Innych miejsc na razie się nie planuje.
– Prędkość można podnieść, ale ostrożnie i tylko na wybranych trasach – mówi Jan Makarewicz z Automobilklubu Polski. – Dziwię się np. czemu ul. Przyczółkową można jeździć tylko 60 km/godz. Mamy tam dwa razy po dwa pasy i teren niezabudowany – podkreśla.
– Jestem kategoryczną przeciwniczką podwyższania prędkości – mówi tymczasem Ilona Buttler z Instytutu Transportu Samochodowego. – Szybka jazda zmusza do zachowania większych odległości między autami i zmniejsza przepustowość trasy. Należy przede wszystkim zainwestować w zieloną falę i system zarządzania ruchem – podkreśla.
Montaż masztów dla fotoradarów idzie sprawnie – w Warszawie pojawiło się już siedem. Kierowcy mogą się pocieszać, że Komenda Stołeczna ma tylko trzy fotoradary. Urządzenia mogą zrobić kilka zdjęć na sekundę. Włączają się, gdy kierowca przejeżdżający obok przekracza dozwoloną prędkość.Jak zdradzają policjanci, większość masztów w stolicy stoi na co dzień pusta: – Dwa z trzech urządzeń codziennie jadą na wieś, czyli na mazowieckie drogi poza stolicą – mówią.
Dlatego najgroźniejszą bronią drogówki pozostaną ręczne radary. Stołeczni policjanci mają ich 40 (mogą one namierzyć samochody jadące szybciej niż 100 km/godz. z odległości ok. 300 metrów).
Prędkość kontroluje też Straż Miejska, która ma do dyspozycji dwa przenośne fotoradary. Dzięki zdjęciom z tych urządzeń co dzień straż wszczyna ok. 100 spraw przeciw kierowcom, którzy przekroczyli prędkość.W tym roku stołeczni strażnicy planują kupić jeszcze jeden fotoradar. Ile policja? Na razie nie wiadomo. – W tym roku Komenda Główna wyjątkowo nie będzie robiła centralnych zakupów. Poszczególne jednostki mogą je robić na własną rękę – mówi szef Biura Prewencji KGP Michał Czeszejko-Sochacki.
Komenda Stołeczna ma apetyt na nowe radary i fotoradary, ale liczy na pomoc finansową ratusza. Jak wylicza szefowa miejskiego Biura Bezpieczeństwa Ewa Gawor, ratusz przeznaczył dla policji 8,5 mln zł, ale drogówka musi się zmieścić w puli 1,4 mln zł dla Pałacu Mostowskich.W ubiegłym roku policja testowała laserowe radary. Za pomocą takiego urządzenia policjant może precyzyjnie namierzyć np. ostatnie z aut w zasięgu wzroku pędzące środkowym pasem. – Laser zarejestruje kierowcę z odległości pół kilometra przy prędkości 320 km na godzinę. To jak mercedes przy trabancie – mówili policjanci.
Kosztuje od 12 tys. zł, czyli kilkakrotnie więcej od zwykłego. Na razie jest poza zasięgiem możliwości finansowych policji.
http://grafik.rp.pl/grafika/87608,101939,9.jpg
Lista miejsc dla radarów jest ustalana w czasie odpraw w Wydziale Ruchu Drogowego. Do ubiegłego roku policjanci wychodzili z założenia, że ważniejsze od złapania pirata jest wcześniejsze zniechęcenie go do rajdowej jazdy. Dlatego ujawniali w Internecie, gdzie danego dnia mogą stać patrole z radarami. Ten zwyczaj został zlikwidowany. Mundurowi lubią też kontrole kaskadowe, czyli ustawianie patroli nawet co kilkaset metrów. Jeśli ktoś nie przestrzega przepisów i ma pecha, w pół godziny na jednej trasie może stracić prawo jazdy.
Jeśli jechałeś za szybko
Ile kosztuje mandat i jak wypełnić blankiet z fotoradaru
Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/godz. kosztuje kierowcę 10 punktów karnych i mandat w wysokości 500 zł. Funkcjonariusze z „suszarkami” najczęściej nie łapią osób, które przekraczają dozwoloną prędkość o 5 – 10 km/godz. Zazwyczaj rejestrują kierowców, którzy mają na liczniku więcej o co najmniej 20 km/godz. Z podobną tolerancją są ustawione fotoradary. Jeśli samochód zostanie sfotografowany, policja wysyła do jego właściciela zdjęcie z mandatem do opłacenia na poczcie. Jeśli samochód prowadził ktoś inny – np. żona albo syn – właściciel musi podać dane tej osoby w osobnej rubryce. Ostatecznie mandat i punkty karne trafią właśnie do niej. Dlaczego kierowcy bardziej boją się fotoradaru od żywego policjanta? Bo jest bezlitosny i nie można z nim „negocjować”.
Zapisz się na kurs
Co zrobić, kiedy masz dużo punktów karnych
Doświadczony kierowca może uzbierać w ciągu roku do 24 punktów karnych (jeśli posiada prawo jazdy krócej niż rok – tylko 21). Punkty zerują się po roku od pierwszego wykroczenia. Jeśli kierowca chce poprawić swój bilans przed upływem roku, może raz na pół roku pójść na specjalny kurs organizowany przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego przy ul. Odlewniczej. Samo szkolenie trwa sześć godzin. Wykłady prowadzą policjanci i psychologowie, którzy przedstawiają skutki ryzykownej jazdy. Koszt – 225 zł. Kursy odbywają się dwa razy w tygodniu: we wtorki i czwartki. Po ukończeniu takiego szkolenia policja odejmuje z rejestru kierowcy sześć punktów karnych. Nie mogą w nich brać udziału osoby, które zdobyły już 24 punkty karne albo mają prawo jazdy krócej niż rok.
http://www.rp.pl/artykul/87608.html
Garf January 28th, 2008, 09:29 AM poprostu szkoda słów... ręce opadają....
Arek January 28th, 2008, 10:57 AM Mam nadzieję, że za kilka lat kropek czerwonych na mapie bedzie tyle ile dziś tych żółtych.
RustySword January 28th, 2008, 12:27 PM Niezły w tej waszej warszawce totalitaryzm się robi...
Żeby na prostej, równej, dwupasmowej drodze ustawiać ograniczenie prędkości trzeba mieć coś nie tak z głową... Nie mówiąc o ustawianiu fotoradarów, które służą tylko sprawniejszemu łupieniu kierowców.
[BÉTON!BRUT!] January 28th, 2008, 12:30 PM Mam nadzieję, że za kilka lat kropek czerwonych na mapie bedzie tyle ile dziś tych żółtych.
Dokladnie.
mikeleg January 28th, 2008, 04:03 PM Niezły w tej waszej warszawce totalitaryzm się robi...
Żeby na prostej, równej, dwupasmowej drodze ustawiać ograniczenie prędkości trzeba mieć coś nie tak z głową... Nie mówiąc o ustawianiu fotoradarów, które służą tylko sprawniejszemu łupieniu kierowców.
^^ Żeby tylko jeszcze takie drogi w W-wie były, większość dróg jest kolizyjna, co innego np. trasa Siekierkowska...tam to faktycznie ograniczenia są przesadzone...
macieii January 28th, 2008, 05:12 PM Niezły w tej waszej warszawce totalitaryzm się robi...
Żeby na prostej, równej, dwupasmowej drodze ustawiać ograniczenie prędkości trzeba mieć coś nie tak z głową... Nie mówiąc o ustawianiu fotoradarów, które służą tylko sprawniejszemu łupieniu kierowców.
Ależ przepraszam, nikt żadnego ograniczenia nigdzie nie stawia!
Po prostu obowiązuje "miejskie" 50 :) Różnica jest taka, jak pomiędzy działaniem, a zaniechaniem działania :)
nessah January 28th, 2008, 05:54 PM Imho na dwujezdniowkach ze swiatlami na skrzyzowaniach/przejsciach powinno byc obligatoryjnie 60.
Do poniesienia imho przyczolkowa miedzy powsinkiem, a os patio (70), jerozolimskie od kopinskiej do lopuszanskiej (po estakadach 80/dolem 60).
Siekierze jeszcze jeszcze +10 by nie zaszkodzilo, 80 to jest predkosc spacerowa na tej trasie.
I za przekroczenie v na zabudowanym kary x 2 ($) w porownaniu do jazdy przez pola.
Witt January 28th, 2008, 08:19 PM ...
minus January 28th, 2008, 09:06 PM Komenda Stołeczna ma apetyt na nowe radary i fotoradary, ale liczy na pomoc finansową ratusza. Jak wylicza szefowa miejskiego Biura Bezpieczeństwa Ewa Gawor, ratusz przeznaczył dla policji 8,5 mln zł, ale drogówka musi się zmieścić w puli 1,4 mln zł dla Pałacu Mostowskich.W ubiegłym roku policja testowała laserowe radary. Za pomocą takiego urządzenia policjant może precyzyjnie namierzyć np. ostatnie z aut w zasięgu wzroku pędzące środkowym pasem. – Laser zarejestruje kierowcę z odległości pół kilometra przy prędkości 320 km na godzinę. To jak mercedes przy trabancie – mówili policjanci.
Kosztuje od 12 tys. zł, czyli kilkakrotnie więcej od zwykłego. Na razie jest poza zasięgiem możliwości finansowych policji.
Co za kretyni... 12 tys. zwróciłoby się po jednym dniu!!! Kupiliby takich 100, mieliby maszynkę do zarabiania pieniędzy. A tu 'poza zasięgiem finansowym'. Skończeni kretyni. Szkoda gadać...
RustySword January 28th, 2008, 09:47 PM ^^ Żeby tylko jeszcze takie drogi w W-wie były, większość dróg jest kolizyjna, co innego np. trasa Siekierkowska...tam to faktycznie ograniczenia są przesadzone...
I o takich piszę. Ale to przecież nie tylko warszawski problem.
Ależ przepraszam, nikt żadnego ograniczenia nigdzie nie stawia!
Po prostu obowiązuje "miejskie" 50 Różnica jest taka, jak pomiędzy działaniem, a zaniechaniem działania
Ale to "miejskie" 50 jest również ograniczeniem. Łaskawcy wyłączyli spod ograniczenia kilka ulic i pozwolili jechać z oszałamiającą prędkością 80km/h! :)
a ja mam nadzieję, że z tych miejsc znikną wszystkie kropki i wkroczymy w XXI, a nie okrakiem w jak ktoś tu słusznie zauważył w totalitaryźmie pseudousprawnień. Za te programy które kosztują pewnie kilka baniek można zrobić w tych miejscach spokojnie kładki dla pieszych (bo to przez zagrozenie wobec pieszych) stoją te fotowynalazki
Mam nadzieję, że żaden z decydentów tego nie czyta.
Moja propozycja jest następująca - ustawiamy fotokosiary co 200, max 300 metrów. Będzie hiperbezpiecznie a "wariaci drogowi" dostaną wreszcie po d...e... By żyło sie lepiej! :)
mikeleg January 29th, 2008, 02:17 AM I o takich piszę. Ale to przecież nie tylko warszawski problem.
Walczysz z ograniczaniem dla samego walczenia z ograniczaniem?
Ale to "miejskie" 50 jest również ograniczeniem. Łaskawcy wyłączyli spod ograniczenia kilka ulic i pozwolili jechać z oszałamiającą prędkością 80km/h! :)
Oczywiście, że jest, w końcu nawet się tak nazywa tylko co z tego?
Mam nadzieję, że żaden z decydentów tego nie czyta.
Moja propozycja jest następująca - ustawiamy fotokosiary co 200, max 300 metrów. Będzie hiperbezpiecznie a "wariaci drogowi" dostaną wreszcie po d...e... By żyło sie lepiej! :)
Znamy to , a teraz napisz, jak chciałbyś zapewnić bezpieczeństwo na drodze?
Dinuś January 29th, 2008, 12:43 PM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Żółwie tempo na drogowych ślimakach
Konrad Majszyk 29-01-2008, ostatnia aktualizacja 29-01-2008 07:07
Drogowcy marnują najcieplejszą od lat zimę. Rozbiórkę wiaduktu na Powązkowskiej i ślimaków zjazdowych z mostu Łazienkowskiego wstrzymują protesty i biurokratyczne procedury
http://grafik.rp.pl/grafika/87942,102229,9.jpg
Zima znowu zaskoczyła drogowców; tym razem tym, że prawie jej nie ma. Zaplanowane prace rozbiórkowe powinny trwać pełną parą, ale nic się w tej sprawie nie dzieje.
Wczoraj mieliśmy poznać oferty w przetargu na rozbiórkę i odbudowę zniszczonego wiaduktu na Powązkowskiej – nad torami PKP prowadzącymi obok Arkadii do Dworca Gdańskiego. Nie poznamy, bo Zarząd Dróg Miejskich unieważnił przetarg i ogłosił nowy. Powązkowska – ważny łącznik między obwodnicami centrum i Śródmieścia – musi poczekać. – Prace ruszą najwcześniej w kwietniu – przyznaje naczelnik Wydziału Mostowego Andrzej Marecki z ZDM.
Według rzeczniczki drogowców Urszuli Nelken opóźnienie wyniesie ok. czterech tygodni. Skąd ten poślizg? Firma Warbud – jeden z oferentów – oprotestowała warunki przetargu. Chodziło o nieprecyzyjne określenie wymaganego doświadczenia, z powodu którego firma mogła zostać wykluczona z walki o kontrakt.
Dział PR koncernu próbuje przekuć przyblokowanie inwestycji w sukces. – Tak naprawdę pomogliśmy ZDM – mówi rzeczniczka Warbudu Agnieszka Wąsowska: – Gdyby przetarg był kontynuowany, każda przegrana firma mogłaby wykorzystać nieprecyzyjne warunki do jego unieważnienia.
Nowy termin otwarcia ofert dopiero 3 marca. Do listopada drogowcy mają rozebrać i odbudować połowę wiaduktu. ZDM nadal twierdzi, że zdąży. Prace przy drugiej części potrwają aż do jesieni 2009 roku.
Opóźnia się też rozpoczęcie robót przy rozbiórce i odbudowie czterech estakad na jednym z najbardziej ruchliwych wielopoziomowych skrzyżowań po prawej stronie Wisły: Trasy Łazienkowskiej z Wałem Miedzeszyńskim. ZDM chciał podpisać umowę już w ub.r. Nic z tego nie wyszło znowu przez Warbud, który składał protesty i odwołania przeciwko werdyktowi komisji przetargowej korzystnemu dla firmy WPM Mosty. Ostatecznie Urząd Zamówień Publicznych przyznał rację ZDM, ale kontrakt wciąż czeka na podpis.
– Kosztorys przewidywał na inwestycję 39 mln zł, a zwycięska oferta wynosi prawie 40 mln zł. Czekamy, aż Rada Warszawy zgodzi się na wzrost wydatków – mówi Nelken.
Prace miały się skończyć w tym roku. Szanse na to są niewielkie.
Powązkowska to newralgiczny drogowy łącznik. Stanowi dojazd między al. AK i al. Prymasa Tysiąclecia (nieskończoną obwodnicą centrum) oraz Okopową i Słomińskiego (niedomkniętą obwodnicą Śródmieścia). W jej rejonie dojdzie do spiętrzenia inwestycji.
http://www.rp.pl/artykul/87942.html
CKPL_POLAND January 29th, 2008, 12:46 PM Co za kretyni... 12 tys. zwróciłoby się po jednym dniu!!! Kupiliby takich 100, mieliby maszynkę do zarabiania pieniędzy. A tu 'poza zasięgiem finansowym'. Skończeni kretyni. Szkoda gadać...
Nie do końca bo kasa z mandatów nie wplywa do Policji tylko do Skarbu państwa a jak wiadomo tylko mala część z tego idzie na policję :(
niestety żyjemy w kraju gdzie większość wydatków publicznych jest finansowana z kieszeni kierowcow. /1. podatki 2. mandaty 3 akcyza /.
Mydlą nam oczy że podatki w paliwie są przekazywane na budowę dróg, a tak naprawdę tylko 10 % z tej kwoty idzie na budowę dróg :(
Dinuś February 2nd, 2008, 02:58 PM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Sygnalizacja obok Arkadii
Konrad Majszyk 02-02-2008, ostatnia aktualizacja 02-02-2008 00:13
Światła na rondzie „Radosława” pulsują na pomarańczowo.
To wstęp do włączenia sygnalizacji na tym jednym z najbardziej zakorkowanych warszawskich skrzyżowań, które ma nastąpić za dziesięć dni. Na razie kierowcy mają się przyzwyczaić do obecności świateł i nowego oznakowania ronda.
http://www.rp.pl/artykul/89051.html
Dinuś February 4th, 2008, 12:24 PM http://www.rp.pl/static/img/logo.png
Rondo „Radosława”: kto pierwszy, ten lepszy
Konrad Majszyk 04-02-2008, ostatnia aktualizacja 04-02-2008 01:21
Kto tu niby ma pierwszeństwo? Od kiedy pojawiły się nowe pasy, kierowcy zajeżdżają sobie drogę. Policjanci apelują o uważanie na znaki
Na 10 dni przed uruchomieniem sygnalizacji drogowcy wymalowali na rondzie „Radosława” zupełnie nowe pasy ruchu i strzałki. W jakim celu? Żeby uporządkować ruch. Kierowcy mają nie skręcać już więcej w prawo z lewego, wewnętrznego pasa ani objeżdżać całego ronda prawym zewnętrznym.
Kluczem do zrozumienia nowej organizacji ruchu są strzałki namalowane na każdym z czterech wjazdów na rondo (patrz mapka). To one informują nas, jak się ustawić przed wjazdem na skrzyżowanie.
Warszawiacy jeżdżą jednak, jak chcą. W sobotę obok Arkadii panował gigantyczny bałagan. Auta zajeżdżały sobie drogę, a towarzyszył temu bezustanny ryk klaksonów. Kierowcy byli zaskoczeni, że na nowych pasach pierwszeństwo ma nadjeżdżający z lewej strony. Bali się też przecinać pasy ruchu (objeżdżając rondo, muszą to zaś zrobić kilka razy).
Nowe wymalowanie ronda nakazał miejski inżynier ruchu Janusz Galas. Wyszedł on z założenia, że problemy na rondzie wynikają z dwóch powodów: idących praktycznie non stop do Arkadii pieszych, którzy uniemożliwiają zjazd z ronda (to właśnie ruch przechodniów mają uporządkować światła); kierowców zajeżdżających sobie drogę przez częste zmiany pasa ruchu (temu mają przeciwdziałać nowe pasy na jezdniach).
– Pomysł może i nie jest zły. Ale jednocześnie powinny zostać włączone światła, które uporządkują ruch – mówi Andrzej Niemcewicz z Żoliborza. – Zamiast tego wszystko jest puszczone samopas. Żadnego policjanta, żadnej informacji.
Spostrzeżenia kierowców potwierdza Andrzej Choma z firmy Vialis, która montuje sygnalizację na rondzie.
– Okres bez świateł może być najtrudniejszy. Wtedy łatwo o stłuczkę – mówi Choma. – Do włączenia nie ma żadnych technicznych przeciwwskazań.Dlaczego więc światła nie działają? Dlaczego kierowcy nie zostali wcześniej poinformowani o nowej organizacji ruchu?
– Zanim sygnalizacja zostanie uruchomiona, musi pracować dziesięć dni na pomarańczowo. Tak mówią przepisy – mówi rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich Urszula Nelken. – Specjalna akcja informacyjna nie jest potrzebna. Wystarczy stosować się do przepisów.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego apelują do kierowców, żeby w końcu zaczęli patrzeć na znaki. Jak się dowiedzieliśmy, rozważają też ustawienie od dziś na rondzie policjantów.
Na kierowców czeka jeszcze jedna niespodzianka: kilka z sygnalizatorów stoi wewnątrz ronda. To rozwiązanie w Warszawie raczej niestosowane, na które początkowo nie chciał się zgodzić inżynier Galas. Projekt organizacji ruchu podpisał dopiero po trzech miesiącach, po interwencji ratusza.
http://grafik.rp.pl/grafika/89439,103347,9.jpg
http://www.rp.pl/artykul/89439.html
E2rdEm February 4th, 2008, 06:33 PM Przeklejam artykuł z innego wątku, żeby się trochę popastwić...
Komunikacja miejska musi mieć przywileje
Krzysztof Śmietana
2008-02-03, ostatnia aktualizacja 2008-02-03 23:58
Nowe pasy tylko dla autobusów m.in. w Al. Jerozolimskich, na Świętokrzyskiej i w al. "Solidarności" oraz nowe odcinki torów przy Dworcu Wileńskim mają być lekarstwem na ogromne utrudnienia w czasie budowy drugiej linii metra. Pierwsze zmiany zostaną wytyczone jeszcze w tym roku
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wiosną przyszłego roku zacznie się drążenie drugiej linii metra od Dworca Wileńskiego do ronda Daszyńskiego. Wprawdzie tunele mają wiercić pod ziemią tarcze, ale stacje będą już budowane techniką odkrywkową i dlatego można się tam spodziewać gigantycznych utrudnień. Do największych zawirowań komunikacyjnych dojdzie u zbiegu Targowej i al. "Solidarności", czyli przy pomniku "czterech śpiących", na skrzyżowaniach Świętokrzyskiej z Nowym Światem i Marszałkowską oraz na rondzie ONZ. Ulice będą mocno zwężane, a niektóre odcinki okresowo trzeba będzie zamknąć.
W tym tygodniu w ratuszu dojdzie do spotkania, na którym szefowie miejskich instytucji będą się zastanawiać, jak będzie można zmniejszyć gigantyczne utrudnienia. Zarząd Transportu Miejskiego ma już jednak wstępne propozycje. - Po pierwsze w centrum miasta bezwzględnie trzeba będzie uprzywilejować komunikację miejską. Na jezdniach muszą powstać nowe pasy autobusowe - mówi Leszek Ruta, szef ZTM.
Na zlecenie ratusza firma Transeko przygotowuje właśnie analizę możliwości wytyczenia nowych pasów. Dzięki nim autobusy nie będą stać w korkach i zostaną lepiej wykorzystane. Według ZTM pasy muszą powstać przede wszystkich na trasach biegnących z Woli i Ochoty na Pragę.
Po pierwsze, musi być wytyczony w al. "Solidarności" od Żelaznej do pl. Bankowego. Dalej na Pragę autobusy jechałyby po wyremontowanym wiosną przyszłego roku torowisku - czyli pasem, który teraz przeznaczony jest tylko dla tramwajów. Pasy powinny także powstać w Al. Jerozolimskich - przynajmniej od pl. Zawiszy do Chałubińskiego i niewykluczone, że także na Świętokrzyskiej.
- Nowe pasy dla komunikacji są bardzo potrzebne w stolicy. Wciąż jest ich niewiele - tylko 13 km. To dziesięć razy mniej niż w Pradze czy w Berlinie - mówi Andrzej Brzeziński z firmy Transeko. Według niego pasy powinny być jednak lepiej oznakowane. Na dłuższych odcinkach powinny zostać oddzielone gumowymi krawężnikami, a na krótszych muszą się wyróżniać innym kolorem nawierzchni.
Według ZTM-u część nowych pasów może zostać wytyczona w tym roku. Leszek Ruta ma jednak jeszcze inne pomysły na złagodzenie ogromnych utrudnień w czasie budowy drugiej linii metra. Uważa, że powinno się przebudować tory w rejonie Dworca Wileńskiego.
- W czasie budowy tamtejszej stacji metra część torów trzeba będzie tymczasowo zdemontować. Dla tramwajów jadących ul. 11 Listopada od ronda Żaba musi powstać prawoskręt w Targową. Trzeba też zbudować 200-metrowy odcinek torów od pętli ZOO na Jagiellońskiej do al. "Solidarności" - proponuje Ruta. Na spotkaniu w ratuszu szefowie Tramwajów Warszawskich mają się odnieść do tych propozycji.
Wstępne lokalizacje nowych pasów autobusowych
1. ul. Marszałkowska (w obu kierunkach):
- od pl. Konstytucji do Al. Jerozolimskich,
- od Królewskiej do pl. Bankowego
2. ul. Wawelska (w obu kierunkach): od ul. Grójeckiej do al. Żwirki i Wigury
3. Trasa Łazienkowska - Ostrobramska (w obu kierunkach):
- od al. Żwirki i Wigury do ul. Waryńskiego,
- na moście Łazienkowskim,
- od ul. Saskiej do al. Stanów Zjednocznych,
- od ul. Fieldorfa do Płowieckiej
4. Al. Jerozolimskie: odcinek pl. Zawiszy - Chałubińskiego (kierunek: w stronę Wisły)
5. ul. Targowa (w obu kierunkach) od al. Zielenieckiej - do al. "Solidarności"
6. ul. Grochowska i ul. Płowiecka od ronda Wiatraczna do Traktu Lubelskiego (w obu kierunkach)
7. al. "Solidarności" (w obu kierunkach) od Żelaznej do pl. Bankowego
8. Wisłostrada od al. Witosa do ul. Łazienkowskiej (w obu kierunkach)
9. ul. Świętokrzyska od ronda ONZ do Kopernika
10. ul. Towarowa od ronda Daszyńskiego do pl. Zawiszy
11. ul. Radzymińska na wschód od obecnego pasa autobusowego
12. ul. Bitwy Warszawskiej od Grójeckiej do Al. Jerozolimskich (w obu kierunkach).
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
^^ http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34882,4895759.html
No to trochę uwag do poszczególnych buspasów:
1. ul. Marszałkowska (w obu kierunkach): - od Królewskiej do pl. Bankowego
Z 2 pasów dla samochodów zostanie jeden. I to w miejscu, gdzie są tramwaje, a pod spodem metro. Dlaczego tam jeszcze zostały jakieś autobusy, dla których warto wyznaczać buspas? :dunno:
2. ul. Wawelska (w obu kierunkach): od ul. Grójeckiej do al. Żwirki i Wigury
No cóż, jeśli chcą doprowadzić do totalnego zakorkowania całej Ochoty, to proszębardzo...
Światła przed pomnikiem Lotnika są tak mało przepustowe, że zazwyczaj stoi cała Wawelska od Grójeckiej. Korek ten wylewa się na skrzyżowanie z Grójecką, blokując ruch prosto ulicą Grójecką. Ruch tramwajów również. Niestety, jest to jeden z niewielu przejazdów tranzytowych z Ochoty i Włoch na Mokotów i Pragę, i nie ma jak go objechać. Nie można więc liczyć na to, że samochody z Wawelskiej "gdzieś się wyniosą". Będzie więc megakorek rozlewający się na wszystkie okoliczne ulice, czyli całą Ochotę. c.b.d.o.
3. Trasa Łazienkowska (w obu kierunkach): - od al. Żwirki i Wigury do ul. Waryńskiego,
Hehe, jak ten pas ma iść od Pomnika Lotnika do Waryńskiego? Slalomem między istniejącymi pasami ruchu? A może dla autobusów chcą otworzyć przejazd prosto przez Al. Niepodległości i zamknąć przystanek na dole? :bash:
3. Ostrobramska (w obu kierunkach): - od ul. Fieldorfa do Płowieckiej
Od Fieldorfa do Rodziewiczówny są 3 pasy. Na odcinku do Promenady jest wiele zjazdów/wjazdów do sklepów, stacji benzynowych itd. W związku z tym - żeby zjechać na te zjazdy trzeba będzie łamać prawo, poruszając się buspasem. Albo inaczej - każdy cfaniak pocinający buspasem będzie miał alibi: "ja tylko zjeżdżałem do Promenady, panie władzo". :)
W drugą stronę są z kolei 2 pasy. Rozumiem, że zostanie tylko jeden dla samochodów? Na Ostrobramskiej? No cóż, korek będzie się wylewał daleko na Płowiecką....
12. ul. Bitwy Warszawskiej od Grójeckiej do Al. Jerozolimskich (w obu kierunkach).
Sytuacja dla tranzytu przez Ochotę będzie więc następująca:
- Bitwy Warszawskiej - 1 pas na początku, potem 2 pasy, przechodzące w 2 pasy Banacha.
- Grzymały - 3 pasy, przechodzące w kompletnie niedrożne 2 pasy Wawelskiej.
Jak się najszybciej przedrzeć? Chyba zygzakiem Grzymały - Grójecka - Banacha. :bash: Tylko te lewoskręty z Grójeckiej... :nuts:
Ewidentnie, ktoś się uparł, żeby Ochotę zakorkować. :ohno:
Sorry, to jest obszar na zewnątrz obwodnicy śródmiejskiej, tu się nie da powiedzieć "nie wjeżdżajcie samochodami do centrum, macie KM". Nie mamy. Trzy linie KM (187, 408, 523) jadące tranzytem przez Ochotę, z częstotliwością 15 minut w szczycie, ale zawsze stadem, nie przekonają użytkowników samochodów do skorzystania z KM.
Mr X February 5th, 2008, 02:41 AM ^^Ojej ktoś po prostu wziął stare plany z połowy lat 90-tych i chce je realizować. I znowu na zasadzie: kubeł farby + 2 znaki, zero przebudowy...
Poza tym pasy autobusowe mają sens wtedy, gdy są wykorzystane (czyli w szczycie jedzie jeden autobus za drugim).
1) Marszałkowska. Pasy są zbędne na całej długości - jest tramwaj i metro. Tzw. sztuka dla sztuki. Realne problemy to:
- odwrócenie kierunku ruchu na Nowogrodzkiej - pojazdy wyjeżdżające z tej ulicy skutecznie dezorganizują ruch na Wlocie Marszałkowskiej na rondo. Spora ich część przebija się na pasy do skrętu w lewo;
- skrzyżowanie z al. Solidarności - od czasu pojawienia się sygnalizatorów kierunkowych całe skrzyżowanie zostało zakorkowane. Rozwiązanie doraźnie to lekkie skrócenie zielonego w ciągu Solidarności. Docelowo przy przebudowie pl. Bankowego należałoby: dodać po 1 pasie ruchu na wlocie od strony Marszałkowskiej (układ 2 w lewo, 2 prosto, jeden w prawo i prosto, ale tylko dla autobusów), od strony Andersa (1 w lewo, 2 prosto, jeden w prawo i prosto dla autobusów), na Solidarności w stronę Wisły - osobny pas do skrętu w lewo w Andersa.
2) Tak jak napisał przedmówca.
Dodam, że w tym miejscu pomogłaby akomodacja oraz:
- dodanie osobnego pasa do skrętu w lewo na Wawelskiej na jezdni północnej już na wlocie na skrzyżowanie (układ 1 w lewo, 3 prosto, 1 w prawo), a na samym skrzyżowaniu dodanie 1 pasa tak, aby do skrętu w lewo były 2 a do jazdy prosto 3 (da się to zmieścić);
- inne prowadzenie pasów w ciągu Raszyńska - Żwirki, konieczność poszerzenia zjazdu w Żwirki o 1 pas po lewej stronie na dość krótkim odcinku - chodzi o to aby pas prawy na Raszyńskiej trafiał w pas prawy na Żwirki a nie tak jak dziś w przystanek autobusowy. Na Wlocie Raszyńskiej pas prawy jest bardzo słabo wykorzystany, a drugi od lewej przeciążony;
- przenieść przystanek autobusowy na Wawelskiej, który znajduje się za skrzyżowaniem na jezdni południowej (w stronę Pragi) na środek skrzyżowania. Za skrzyżowaniem wyasfaltować pas z kostki, poszerzyć o 1 pas prawie do kładki, a wtedy skręt w prawo z Żwirki w stronę Pragi byłby bezkolizyjny w stosunku do ruchu w ciągu Wawelskiej (skręcający musieliby tylko przepuścić pieszych).
Te dwa ostatnie podpunkty są przede wszystkim po to, aaby można było skrócić zielone dla ciągu Żwirki - Raszyńska bez powodowania korków na tych ulicach i jednocześnie wydłużyć zielone dla ciągu Wawelskiej.
3) Tak, tu byłby konieczny slalom, poza tym po co? Przecież tu niezbyt często są korki, a praktycznie od al. Niepodległości mamy pas wyłączenia dl zjeżdżających do Waryńskiego, a w przeciwną stronę pas przeplatania.
Most Łazienkowski - tu jest zbyt mała odległość między węzłami z Wisłostradą i z Wałem. Jak siezrobi pas dla autobusów na moście to wjeżdżajacy z Wału i z Wisłostrady i wciskający się na siłę na pas środkowy i tak zablokują autobusy. Postanie tylko i wyłącznie zamieszanie na którym wszyscy stracą. Obecne rozwiązanie, gdzie pas prawy nie ma ciągłości dla samochodów prywatnych jest optymalne. Trzeba tylko tego pilnować no i odblokowac prawy pas Trasy Ł w stronę Pragi na węźle z Wałem - to zwężenie w znacznej mierze odpowiada za popołudniowy korek.
Nie wiem gdzie jest Saska i al. Stanów Zjednoczonych. Chyba, że od Saskiej do Ostrobramskiej? Nawet po południu nie ma tu większych korków, a jeśli są to tylko przez wąskie gardło przy Grenadierów. Kiedyś był plan poszerzenia Ostrobramskiej do 3 pasów, ale zrobili 1/4 i się skończyło.
Rekomendacja: poszerzyć do 3 pasów i wytyczyć buspas tylko w godzinach szczytu od al. Stanów do Fieldorfa. Po zakończeniu przebudowy węzła Marsa i ulicy Marsa dalej korków nie przewiduje się i buspas jest zbędny (mógłby istnieć tylko tymczasowo na czas przebudowy, gdy korki będą takie jak podczas pierwszego etapu budowy węzła Marsa). Jezdnię w przeciwną stronę poszerzyć do 3 pasów - dodatkowy pas przeznaczyć na pas autobusowy, choć inwestycja jest o tyle wątpliwa, że po oddaniu Trasy Siekierkowskiej korki na Ostrobramskiej chyba znacząco zmalały? Głównym hamulcowym jest skrzyżowanie z Zamieniecką gdzie jest fatalna organizacja ruchu (powinien być 1 pas w lewo i 3 pasy prosto) oraz brak synchronizacja z Grenadierów. Przy Rodziewiczówny zezwolić autobusom na jazdę na wprost z pasa do skrętu w prawo.
4) Tak pod warunkiem wprowadzenia zakazu skrętu w lewo w Żelazną i poszerzenia wlotu Lindleya do 3 pasów (są 2,5). Uważam, że można byłoby ten pas wydłużyć aż do Poznańskiej (pod warunkiem 100% wykorzystania linii tramwajowej i do czasu wykorzystania linii średnicowej jako linii metra/SKM).
5) Tu powinna powstać przede wszystkim Obwodnica Pragi lub przynajmniej ‘mała obwodnica’ Kijowska - Szwedzka. Jeśli tego się nie zrobi, a w czasie budowy metra zamkną Targową...
6) Po co? Korki są tylko przed węzłem ‘Marsa’, bo przepustowość ronda Wiatraczna jest żenująco mała. Robiąc buspas na odcinku przed skrzyżowaniem z Marsa mielibyśmy taki układ pasów, że nagle ze środkowego powstawałyby 2 pasy do jazdy prosto i 1 do jazdy prosto i skrętu w prawo w Ostrobramską. Jedynie tymczasowo na czas przebudowy węzła.
W przeciwną stronę korek tworzy się zasadniczo przez tych, którzy nie są w stanie zjechać w ul. Marsa i blokują przejazd w stronę Wiatracznej - czy będzie buspas czy nie oni i tak będą blokować. Pasy do skrętu w Ostrobramską są za krótkie, a przede wszystkim brakuje tu estakady Płowiecka-->Ostrobramska i mamy efekty.
7) Tak.
8) Cóż, a może ktoś by wpadł na pomysł, aby upłynnić ruch na Wisłostradzie robiąc osobny pas do skrętu w prawo w Bartycką z możliwością jazdy prosto dla autobusów, to samo w przeciwną stronę przy Szwoleżerów. Podwójny pas do skrętu w lewo w Gagarina (pozwoli na skrócenie zielonego dla tej relacji i wydłużenie zielonego dla jadących w stronę Wilanowa - dziś pojawiły się tam sygnalizatory kierunkowe i bez tych poszerzeń ruch zostanie skutecznie sparaliżowany [chyba, że zakorkują Gagarina, ale przykład skrzyżowania Sikorskiego z Wilanowską pokazuje, że boczna ulica ma priorytet) oraz osobny pas do skrętu w prawo w Gagarina na jezdni przeciwnej.
Od Gagarina do Siekierkowskiej korków nie ma i buspas jest zbędny, a jedynie zagmatwałby sytuację przed skrzyżowaniem z Siekierkowską - ze środkowego pasa robiłby się 4 pasy przed skrzyżowaniem.
9) Tak, ale tylko do zbudowania metra - później likwidacja autobusów na tej ulicy.
10) Może, ale przede wszystkim jak najszybsza przebudowa walących się wiaduktów na Towarowej i poszerzenie tego w stronę pl. Zawiszy do co najmniej 5 pasów, co znacznie ograniczy korki. Regulacja tych kretyńskich świateł przy Srebrnej - paraliżują ruch w stronę Prostej, wyjazd ze Srebrnej. Każdy wlot ma kosmiczne długie czerwone. Jak były stare światła to nie było z nimi żadnych problemów.
11) Zasadniczo tak, bo w kierunku centrum ‘trzyma’ skrzyżowanie przy Czterech Śpiących. W przeciwną stronę są zdaje się problemy w rejonie Łodygowej (proszę mnie poprawić, bo akurat tam rzadko jeżdżę) -zdaje się, że brakuje tam pasa do skrętu w prawo.
12) A może by tak zacząć od:
- poprawnego wyregulowania świateł na rondzie Zesłańców (da się nieco wydłużyć zielone dla BW 1920; nie wspominam już o poszerzeniu do 3 pasów lewoskrętu z Prymasa co pozwoliłoby na dodanie kolejnych kilku sekund zielonego dla BW 1920;
- polikwidować lewoskręty z BW 1920. ten rejon ma sieć uliczną i można dojechać np. od ul. Grzymały;
- umożliwić jazdę prosto z pasów do skrętu w lewo na BW 1920 i na Banacha (tu również dla autobusów przejazd na wprost z prawego pasa) na skrzyżowaniu z Grójecką;
- porządnie oznakować dojazd do Dworca Zachodniego (przez Aleje w stronę centrum następnie w prawo w Szczęsliwicką, w prawo w Grzymały i 3 masami w Aleje w stronę Pruszkowa). Po co te wszystkie PKS-y tracą czas na skręt w lewo z BW 1920 w Szczęśliwcką w dodatku blokując ruch w ciągu BW 1920?
Ostatnio w ramach usprawniania ruchu polikwidowali zielone strzałki na BW 1920...
13) Od siebie dodaję pas autobusowy na Puławskiej od Bacha do al. Wilanowskiej, ale TYLKO I WYŁĄCZNIE POD WARUNKIEM przebudowy skrzyżowania z Wałbrzyską oraz odcinka Niedźwiedzia - Wilanowska. Od Bacha w stronę Wałbrzyskiej jest 4 pas, który kończy się tuż przed skrzyżowaniem - tu trzeba go dobudować, a nawet dołożyć jeszcze krótki pas do skrętu w prawo, aby autobusy nie były blokowane przez skręcających w prawo i przepuszczających pieszych. Dalej, za skrzyżowaniem mamy 4 pas tyle, że jest zajęty przez handlarzy. Kawałek za Niedźwiedzią jest na oko ze 20-30m wąskie gardło gdzie 4 pas na chwilę zanika, aby ponownie pojawić się tuż przed skrzyżowaniem.
W przeciwną stronę wystarczy tylko zlikwidować skręt w prawo w al. Lotników (skręcający blokują prawy pas Puławskiej, którym jadą autobusy; objazd albo al. Wilanowską albo Smyczkową) oraz zlikwidować lewoskręt Puławska --> al. Lotników (pozwoli to na wydłużenie zielonego w stronę Piaseczna i likwidację korka w tym kierunku; objazd przez Rzymowskiego i Modzelewskiego) co umożliwi odsunięcie jezdni (kosztem pasa lewoskrętu w al. Lotników) i wydzielenie osobnego przystanku autobusowego - autobusy przestaną blokować samochody, a samochody zaczną jeździć dalej od ludzi czekających na przystanku. I wszyscy byliby zadowoleni.
Mr X February 5th, 2008, 03:28 AM Co do tych prędkości... To chyba nikt nie zauważył, że są różne klasy dróg i poza A i S są jeszcze np. GP, na których 50km/h to kpina.
Oczywiście łatwiej jest karać niż uchwalać takie przepisy (tu ograniczenia prędkości), które nie byłyby powszechnie ignorowane, obchodzone, łamane. Ogólnie w PL prędkość to taki fetysz - główny powód to to, że nie ma komu i ogólnie nie chce się, dogłębnie analizować przyczyn wypadków. Najłatwiej zwalić na prędkość i kłopot z głowy i dla policji i dla zarządcy drogi (a gawiedź ma jasne wytłumaczenie - winnego, tu: pirata drogowego; czasem winnym był Żyd, mason itp.). Można powiedzieć, że to taki spadek po PRL gdzie się ludzi nie szanowało, a każdy miał swoją pracę gdzieś. Tak jest do tej pory w większości wszelkich służb i instytucji państwowych i samorządowych. Za jedno - dwa pokolenia to się zmieni.
Za komuny niby państwo wszystko kontrolowało, inwigilowało a i tak wszyscy kradli (przepraszam: załatwiali i kombinowali, bo inaczej, normalnie, uczciwie, się nie dało), przepisy były dość mętne, aby urzędas miał jak największą władzę, a każdy obywatel musiał udowodnić, że nie jest przestępcą (bo z góry zakładano że każdy nim jest). Tymczasem na Zachodzie poszli inną drogą. Przepisy w miarę klarowne, wolność, a przede wszystkim, założenie, że obywatel jest uczciwy, stosuje się do przepisów. Który system był lepszy? Gdzie lepiej się żyło? Kto wygrał zimną wojnę?
Gdyby nasz nielogiczny i restrykcyjny system(?) ograniczeń prędkości wdrożyć np. w Niemczech to po kilku latach tamtejsi kierowcy ulegliby degeneracji.
Jest cały szereg miejsc, gdzie wystarczy postawić barierę energochłonną, wyciąć krzaki czy przyciąć gałęzie drzew, zbudować małe rondo, zmienić organizację ruchu... Ale najłatwiej iść po najmniejszej linii oporu i postawić fotoradar. Jak to nie pomoże, to może ktoś wpadnie na pomysł jego integracji z karabinkiem snajperskim?
Skądinąd nie jestem przeciwnikiem fotoradarów, tyle, że to powinna być ostateczność i bat na prawdziwych piratów drogowych, a nie na jadących np. tunelem Wisłostrady 85km/h. Od Wilanowa do Spójni jest 50km/h, na odcinku zamiejskim Wilanów - Powsin jest 60km/h. Jedynie od Spójni do Marymonckiej łaskawcy zgodzili się na zawrotne 80km/h. Niedawno jechałem do Łomianek - od Marymonckiej do Wójcickiego jest 60km/h i nawet postawili fotoradar, a tuż za Wójcickiego droga jest taka sama, ale można już jechać 100km/h, również przez całe Łomianki.
Oczywiście nie mówię, aby na całej Wisłostradzie było jednolite ograniczenie np. do 100km/h, ale patrząc od północy:
- przed Wójcickiego do węzła z Marymoncką - 80km/h;
- Marymoncka - węzeł z Trasą AK - 100km/h;
- AK - Spójnia - 90km/h;
- Spójnia - tunel (wraz z tunelem; w kierunku Wilanowa do zakrętu w tunelu, w kierunku Gdańska od prostej za węzłem z Mostem Poniatowskiego) - 80km/h;
- tunel - d. ul. Wilanowska (na jezdni w stronę Wilanowa, w przeciwną stronę od Ludnej) - 70km/h;
- d. ul. Wilanowska/Ludna - Górnośląska (konieczność uzupełnieni o ścieżkę rowerową - dotyczy całego odcinka aż do Wilanowa) - 80km/h;
- Górnośląska - Nałęczowska - 70km/h;
- Nałęczowska - al. Wilanowska - 60km/h;
- al. Wilanowska - Europejska - 80km/h;
- Europejska - Powsin (początek obwodnicy) - 100km/h;
- obwodnica Powsina - granica miasta (bezpośrednio przed granicą i zwężeniem redukcja do 60km/h) - 80km/h.
Śmiem twierdzić, że większość kierowców by się do tych ograniczeń stosowała, bo są one dość logiczne, dostosowane do parametrów drogi. Oczywiście, jeśli gdzieś byłyby rozwijane znaczne prędkości powyżej tych ograniczeń (zwłaszcza rejon pętli w Wilanowie), to dać fotoradar. Synchronizacja świateł stosownie do prędkości to oczywista oczywistość. Przy okazji przydałoby się jakieś oznakowanie zielonej fali (np. kwadratowy znak z zielonym tłem i białymi cyframi oznaczającymi prędkość zalecaną na danym odcinku np. 65km/h, choć ograniczenie jest do 70km/h). Bariery energochłonne od Spójni do Mostu Gdańskiego oraz w rejonie Trasy Łazienkowskiej, płotek w pasie rozdziału na odcinku od Nałęczowskiej (być może od Okrężnej - musiałbym sprawdzić) do al. Wilanowskiej. Stopniowa wymiana latarń na aluminiowe, budowa pasów prawo-skrętów (w Ludną, Łazienkowską, Szwoleżerów [z możliwością jazdy prosto*], Bartycką , Gagarina, Bonifacego, Nałęczowską) i lewo-skrętów (w Nałęczowską, Ludną; przedłużenie w Szwoleżerów, Łazienkowską i Sanguszki; podwojenie w Gagarina i w Gołkowską) oraz budowy pary zatok przystankowych przy Zaruskiego (siedziba SM). Tyle.
Mr X February 5th, 2008, 03:49 AM 2 zdjęcia z zeszłego tygodnia z Babki.
http://img220.imageshack.us/img220/3998/obraz4818gk2.jpg (http://imageshack.us)
http://img229.imageshack.us/img229/9503/obraz4820cs9.jpg (http://imageshack.us)
sirk1978 February 5th, 2008, 09:19 AM ^^Strzałki na wlotach na rondo to b. dobry pomysł. Niestety spora część użytkowników dróg kompletnie nie umie zachować się na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym. Dla mnie takie strzałki powinny być malowane na każdym rondzie z conajmniej dwoma wlotami.
Poler February 5th, 2008, 10:20 AM ^^Dziwię się, że miasto tak bezlitośnie traktujące inwestorów nie wyznaczyło jednego z warunków uzyskania pozwolenia na budowę a nakazującego budowę wiaduktu nad rondem Babka. Teraz Arkadia rzuci marne ochłapy na budowę sygnalizacji. To oczywiście sarkazm bo w warunkach polskich każdego inwestora i przedsiębiorcę trzeba wydoić 4 razy nie dając mu w zamian nic. Przed lokalizowaniem tak potężnej inwestycji handlowej miasto powinno zadbać o budowę odpowiedniej infrastruktury - no ale co ja tu piszę, wszyscy to wiedzą. Na zdjęciach widać, że na każdym narożniku są inne słupki - nawet w tak prostej sprawie fachowcy z ZDM-u dają ciała.
MichalJ February 5th, 2008, 10:34 AM 2 zdjęcia z zeszłego tygodnia z Babki.
http://img229.imageshack.us/img229/9503/obraz4820cs9.jpg (http://imageshack.us)
O Jezu.
I teraz tak: Jesli te dwa samochody wjechaly z JPII, to (zgodnie ze strzalkami przed rondem) ten na prawym pasie ma prawo pojechac prosto (zmieniajac pas, przez przerywana linie), a ten na srodkowym nie ma prawa skrecic w Slominskiego, pomimo tego, ze jego pas tam skreca!!!
Natomiast jesli te same dwa samochody znalazly sie w tym miejscu wjechawszy z Okopowej, to ten prawy MUSI zjechac w Slominskiego, a ten lewy - tez moze.
Jesli juz musieli tam jakies poziome fantazje malowac, to trzeba bylo zupelnie inaczej - zrobic dla prawego pasa nakaz zjechania z ronda najblizszym zjazdem.
pietreck February 5th, 2008, 10:46 AM I teraz tak: Jesli te dwa samochody wjechaly z JPII, to (zgodnie ze strzalkami przed rondem) ten na prawym pasie ma prawo pojechac prosto (zmieniajac pas, przez przerywana linie), a ten na srodkowym nie ma prawa skrecic w Slominskiego, pomimo tego, ze jego pas tam skreca!!!
Natomiast jesli te same dwa samochody znalazly sie w tym miejscu wjechawszy z Okopowej, to ten prawy MUSI zjechac w Slominskiego, a ten lewy - tez moze..
Jest buła ze strzałkami i tyle. Nie zgadzają się z malowaniem pasów. Prawidłowe strzałki przed rondem przy obecnym malowaniu pasów na rondzie powinny wyglądać następująco:
Prawy pas: tylko w prawo
Środkowy pas: prosto i w prawo
Lewy pas: lewo i prosto
Inaczej będzie sajgon (już jest). Jedyne co dobre, to "odczarowanie" lewego pasa, który teraz w zasadzie jest najbardziej uprzywilejowany (zgodnie z malowaniem na rondzie ma zawsze pierwszeństwo).
Jesli juz musieli tam jakies poziome fantazje malowac, to trzeba bylo zupelnie inaczej - zrobic dla prawego pasa nakaz zjechania z ronda najblizszym zjazdem.
j.w.
Mr X February 5th, 2008, 05:17 PM Mnie się to malowanie bardziej podoba niż poprzednie, bo ideą ronda jest jak najszybszy z niego zjazd, a nie kręcenie się w koło. Generalnie nadal można jechać dookoła wyspy prawym pasem, ale teraz trzeba za każdym razem przepuszczać wszystkich zjeżdżających z ronda (bo oni jadą swoim pasem, a jadący dookoła musi pasy zmieniać). Kiedyś nagminne było np. skręcanie w lewo z prawego pasa i jazda prawym pasem dookoła wyspy przez 3/4 okręgu, co skutecznie utrudniało innym zjazd z ronda i powodowało sytuacje kolizyjne. Nowe malowanie równomierniej rozłoży ruch na wszystkich pasach - wcześniej teoretycznie z ronda można było zjechać tylko z prawego (wg policji, wg mnie nie, bo można było zjeżdżać ze środkowego, ale trzeba było przepuścić jadących prawym dookoła [zjazd ze środkowego składał się w istocie z 2 manewrów wykonanych w jednym ciągu: zmiana pasa na prawy, zjazd z ronda na środkowy pas]).
Strzałki na wlotach to nic nowego - wg przepisów wcześniej też tak było, ale malowanie pasów dookoła wyspy rozmywało sprawę. Wjazd na rondo traktowany jest jak wjazd na zwykłe skrzyżowanie, czyli jeśli malowanki nie wskazują inaczej to: z lewego można jechać prosto i w lewo, ze środkowego prosto, a z prawego prosto i w prawo.
Ciekawe jak zafunkcjonują te światła? Moim zdaniem rondo z nowym malowaniem za jakiś czas by się dotarło, a sygnalizacja przydałby się jedynie na przejściu przez zjazd w stronę Żoliborza. Samo przejście przez tą jezdnię powinno zostać odsunięte na koniec wysepki tramwajowej dzięki czemu utworzyłaby się taka ‘kieszeń’ na zjeżdżających z ronda i stających na czerwonym świetle przed przejściem - chodziłoby by o to aby nie blokowali oni ruchu na samym rondzie (zaznaczam, że ten pomysł z przesunięcie przejścia i sygnalizacją tylko tam, nie jest mój ;) ).
Teraz czekamy na zmianę malowania na rondzie Starzyńskiego na np. taką:
http://img214.imageshack.us/img214/5148/obraz4069zzzzsyv3.jpg
paszczakoss February 5th, 2008, 09:34 PM ...
- tunel - d. ul. Wilanowska (na jezdni w stronę Wilanowa, w przeciwną stronę od Ludnej) - 70km/h;
...
Kilka dni temu w programie turbo kamera, czy coś takiego, na TVN Turbo, pytali jakiegoś wysoko postawionego pana od organizacji ruchu, dlaczego nie mogą podnieść ograniczenia prędkości w tunelu. Bardzo mnie rozbawiła rozczulająca szczerość odpowiedzi: "bo tablice wyświetlające ograniczenie prędkości nad wjazdem do tunelu są skonstruowane tak, że mogą pokazywać tylko 30 lub 50"
Dodam od siebie, że oprócz wspominanego tu wcześniej zagrożenia dla pieszych, tam gdzie ono faktycznie występuje, większym problemem wydaje się fatalny stan nawierzchni w niektórych miejscach. Gdzieniegdzie po prostu szkoda by mi było podwozia, żeby jechać powyżej 90 km/h
starczek February 6th, 2008, 12:46 AM Kilka dni temu w programie turbo kamera, czy coś takiego, na TVN Turbo, pytali jakiegoś wysoko postawionego pana od organizacji ruchu[...]
To był "ólóbieniec" wszystkich: Janusz Galas. Swoją drogą gość jest niesamowity - przeżył chyba wszystkie możliwe ekipy - jest po prostu niezatapialny...szkoda.
Deo February 6th, 2008, 01:30 AM Takie słupki to ja rozumiem! Od razu widać różnicę! Tylko dlaczego ciągle nadal wykonują te czerwono-białe paskudy? :(
http://img85.imageshack.us/img85/9821/slupkidm9.png
Michler February 6th, 2008, 07:24 AM Takie słupki to ja rozumiem! Od razu widać różnicę! Tylko dlaczego ciągle nadal wykonują te czerwono-białe paskudy? :(
Pewnie z tego samego powodu, co wszystko robią - są tańsze :D
tutturu February 6th, 2008, 08:45 AM Zarząd Dróg Miejskich kończy właśnie przygotowywać dla radnych projekt uchwały w sprawie zmiany granic strefy parkowania. Zakłada on, że za postój kierowcy zaczną płacić na Nowym Mieście, Powiślu i Solcu - tu strefa sięgnie brzegów Wisły. Za darmo nie zaparkujemy też na kilku ulicach Ochoty - parkomaty staną między pl. Starynkiewicza a ul. Raszyńską.
Urzędnicy liczą, że powiększenie płatnej strefy nieco uporządkuje chaos z parkowaniem na obrzeżach centrum. Teraz tuż przy granicy obszaru, w którym obowiązują opłaty, samochody ciasno zastawiają ulice. Kierowcy wolą parkować za darmo i przejść pewien odcinek do pracy, niż stawiać samochód w płatnej strefie. Sprawia to jednak ogromne problemy okolicznym mieszkańcom. Przyjezdni zastawiają im wyjazdy z posesji, chodniki i trawniki.
Zarząd Dróg Miejskich proponuje też, by w dwóch miejscach nieco zmniejszyć strefę płatnego parkowania. Na Mokotowie zamiast na ul. Odyńca skończy się przy Racławickiej. Na Pradze nie obejmie zaś Brzeskiej.
- Projektem uchwały o nowych granicach strefy płatnego parkowania niedługo powinna się zająć Rada Warszawy. To jednak ratusz zdecyduje o tym, kiedy dokładnie radni będą głosować nad zmianami - mówi Małgorzata Gajewska, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich.
Mieczysław Reksnis z miejskiego biura drogownictwa i komunikacji zapowiada, że za dwa tygodnie propozycja ZDM trafi na biurko prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Przewiduje, że strefa płatnego parkowania zostanie powiększona najwcześniej za kilka miesięcy. Jeśli w ciągu kilku tygodni Rada Warszawy przyjmie uchwałę w tej sprawie, Zarząd Dróg Miejskich dopiero będzie mógł ogłosić przetarg na firmę, która dostarczy i zainstaluje parkomaty. - Potrzeba blisko 300 nowych urządzeń. Radni muszą też przyznać pieniądze na ich zakup - mówi Małgorzata Gajewska.
Nowe parkomaty powinny współpracować z istniejącym systemem, który niemal dziesięć lat temu instalowała firma Wapark. Do 2003 r. zabierała większość pieniędzy wrzuconych przez kierowców. Teraz wszystkie wpływy trafiają do kasy miasta, a ZDM wynajmuje firmę, które serwisuje urządzenia.
http://bi.gazeta.pl/im/4/4898/m4898644.jpg
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Witt February 6th, 2008, 06:02 PM ...
Dinuś February 6th, 2008, 07:33 PM http://www.zw.com.pl/static/img/logo_zw.gif
Centrum utknie w korkach na amen
Agata Sabała, Marcin Szymaniak, Piotr Szymaniak, ak 05-02-2008, ostatnia aktualizacja 06-02-2008 10:46
Jeśli władze nie podejmą śmiałych decyzji, grozi nam komunikacyjny paraliż. Wnioski płynące z raportu Polskiej Akademii Nauk, do którego dotarło Życie Warszawy, są zatrważające. Coraz więcej osób pracuje w Śródmieściu i okolicach, i jeśli ta tendencja się nie zmieni, dojechanie do centrum stolicy będzie praktycznie niemożliwe!
http://grafik.rp.pl/grafika_zw/219946,9098,6.jpg
W tej chwili warszawiacy jeżdżą do pracy głównie do trzech dzielnic: Śródmieścia, Mokotowa i na Wolę. W dodatku już wiadomo, że w najbliższych latach wyrosną tam kolejne biurowce – Kulczyk Holding przy Srebrnej, Lilium przy Al. Jerozolimskich i Chałbińskiego czy Żagiel przy Złotej 44.
– Bardzo wiele zależy teraz od polityki przestrzennej miasta, ale na razie wszystko wskazuje na to, że korki będą coraz większe – mówi autor badań Przemysław Śleszyński. – Potrzebne są śmiałe decyzje polityczne, a u nas mówi się o większym zagęszczaniu miasta – dodaje.
Czy istnieje jakaś recepta na wyjście z tej sytuacji? Eksperci mówią o próbie zrównoważonego rozwoju stolicy, poprawie taboru komunikacji miejskiej i przenoszeniu siedzib firm na obrzeża. * Jak najwięcej ludzi powinno pracować tam, gdzie mieszka, żeby rzadziej musieli się przemieszczać – mówi Jolanta Latała, zastępca dyrektora Biura Architektury i Planowania Przestrzennego.
W ten sposób zorganizowane są np. Paryż, Edynburg czy Praga. Mają dobrze rozwiniętą komunikację miejską, a ludzie pracują w każdej dzielnicy.– Wystarczyłoby przenieść kilka instytucji na prawy brzeg Wisły, by zrównoważyć rozwój stolicy – dodaje Śleszyński.
Miasto rozwija się nierównomiernie. W dodatku zamiast przybliżać się do rzeki – tak jak jest to na całym świecie – oddala się od niej. Większość inwestycji koncentruje się w rejonie Śródmieścia, Mokotowa oraz Woli.
O odwrócenie tej tendencji od lat walczą m.in. autorzy rewitalizacji fabryki Koneser: Rafał Szczepański, Krzysztof Tyszkiewicz i Janusz Owsiany. Proponują oni przeniesienie chociaż części inwestycji na prawą stronę Wisły. – Na prawym brzegu rzeki jest tylko jedno muzeum – mówi Szczepański. – Prawobrzeżna Warszawa to pustynia. Nie ma czym przyciągnąć ani zatrzymać ludzi.
– Kiedyś dzielnice były jednofunkcyjne. Mieszkaniowe lub przemysłowe – mówi urbanista Piotr Buczek. – Teraz koncepcja rozwoju miast zakłada, że należy łączyć funkcje poszczególnych dzielnic. I powinniśmy to robić w Warszawie. Musimy planować funkcje usługowe w dzielnicach typowo mieszkalnych.
Jako przykład podaje lokalizowane na najniższych kondygnacjach bloków przedszkola czy szkoły. – Są to przecież miejsca pracy, dzięki którym można ograniczyć przemieszczanie się ludzi – tłumaczy.
Te nowoczesne koncepcje zagospodarowania zdają się dostrzegać duże firmy, np. TP SA, która chce przenieść swoje biura ze Śródmieścia na obrzeża. – Z kolei instytucje publiczne mają tendencję do gromadzenia się w centrum, co jest pod pewnymi względami korzystne, ale z drugiej strony przez to pustoszeją całe obszary miasta – mówi Buczek. – W okolicach ulic Żurawiej, Wspólnej, Kruczej, gdzie są niemal same biura i urzędy, po godz. 18 życie zamiera.
Odmiennego zdania jest prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej. Według niego, koncentracja w centrach jest lepsza niż rozproszenie. – Więcej samochodów do centrum i tak już nie wjedzie – mówi profesor.
– Poza tym wystarczy tylko poprawić działanie komunikacji miejskiej. Przecież tramwaje mogą jeździć nawet co dwie minuty. Nie ma ku temu żadnych technicznych przeciwwskazań – uważa. – A skoro wydaliśmy tak duże pieniądze na budowę metra, to lepiej, by woziło ludzi niż powietrze.
Rozmowa z Przemysławem Śleszyńskim, geografem z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN
STOLICA TO MIASTO CZWARTEJ KATEGORII
Z Pana badań wynika, że tylko znikoma część warszawiaków pracuje w pobliżu swojego domu. Reszta dojeżdża. A to coraz bardziej korkuje miasto. Czy to tendencja wzrostowa?
Bardzo wiele zależy od polityki przestrzennej miasta, ale na razie wszystko wskazuje na to, że korki będą coraz większe. Ale można to zmienić. Na świecie miasta tej wielkości co Warszawa mają rozwinięte kilkuliniowe sieci metra, systemy obwodnic i sprawną komunikację. Tego u nas wciąż brakuje. Pewnym rozwiązaniem byłoby przeniesienie części miejsc pracy, np. instytucji i urzędów, na stronę praską. Do tego potrzebne są jednak śmiałe decyzje polityczne, a na razie mówi się o większym zagęszczeniu centrum.
Czy decentralizacja nie pozbawi centrum charakteru i nie spowoduje, że przestanie ono pełnić swoich tradycyjnych funkcji?
Ja bym się aż tak nie przejmował. Na typowe wielkie centra finansowe mogą sobie pozwolić jedynie metropolie pierwszej lub drugiej kategorii, zwłaszcza tzw. miasta globalne, jak Londyn, Nowy Jork, Tokio czy Paryż. Warszawa w klasyfikacjach miast zaliczana jest do trzeciej lub czwartej kategorii ośrodków – obok Budapesztu, Pragi, Sztokholmu, Glasgow czy Marsylii.
Takie zaszeregowanie określa się m.in. na podstawie potencjału mieszkańców i ich wykształcenia, rozwinięcia sieci komunikacyjnej (np. połączeń lotniczych), hoteli, funkcji naukowo-kulturalnych, itd. Z takimi miastami powinniśmy się porównywać.
http://www.zw.com.pl/artykul/219946.html
mikeleg February 6th, 2008, 09:29 PM Od kiedy Żagiel będzie biurowcem :no:
Poza tym nie centrum się zapcha co raczej drogi do centrum, w samym centrum komunikacja jest dobra, a daleko na ogół nie jest..
mislaw February 6th, 2008, 11:47 PM likwidują przy wileńskim, a dostajemy problem przy wisłostradzie, czyli park, super ja to lubię samorządowców!!!! tylko komu oni dogadzają!!!
dogadzają mieszkancom powisla :)
"Biedni" studenci zapychaja kazdy wolny skrawek terenu i pewnie gdyby nie slupki parkowali by i w parku kazimierzowskim :bash::bash:
A zeby nie bylo to tez jestem zmotoryzowany ale studiuje na Wacie i tam nikomu nie przeszkadzaja samochody :)
Po centrum w zasadzie chodze bo to czesto jest duzo szybsze od autobusow. To samo polecam innym studentom przyjezdzajacym do BUWu.
Pozatym Powisle bylo bezplatnym parkingiem ludzi pracujacych srodmiesciu (okolice swietokrzyskiej, Min. Finanasow, banki na Karasia itd.). Teraz koniec dobrego i moze wreszcie jakos zacznie powisle wygladac :)
JPS February 7th, 2008, 12:50 AM W tej chwili warszawiacy jeżdżą do pracy głównie do trzech dzielnic: Śródmieścia, Mokotowa i na Wolę. W dodatku już wiadomo, że w najbliższych latach wyrosną tam kolejne biurowce – Kulczyk Holding przy Srebrnej, Lilium przy Al. Jerozolimskich i Chałbińskiego czy Żagiel przy Złotej 44.
"Chałubińskiego", tumany... :ohno:
marcin m February 7th, 2008, 10:42 AM Ten artykuł jest bardzo słaby, jak wiemy lokalizowanie wiekszej ilosci miejsc pracy poza centrum jeszcze zwiekszy zapotrzebowanie na transport samochodowy (transportem publicznym najłatwiej dostać sie do centrum)
Arek February 7th, 2008, 11:12 PM Niedawno wyremontowana ulica Orla (http://maps.google.com/?ie=UTF8&ll=52.241723,20.998703&spn=0.006346,0.026994&z=16&om=0). Może nadejdzie kiedyś czas, że ludzie z Zarządu Terenów Publicznych będą odpowiedzialni za wszystkie ulice w Śródmieściu, a Zarząd Dróg Miejskich ze swoją kostką brukową i biało-czerwonymi słupkami zajmie się przedmieściami.
http://i272.photobucket.com/albums/jj175/ArEkJ2/INFRASTRUKTURA%20WARSZAWA/Obraz143.jpg
http://i272.photobucket.com/albums/jj175/ArEkJ2/INFRASTRUKTURA%20WARSZAWA/Obraz146.jpg
http://i272.photobucket.com/albums/jj175/ArEkJ2/INFRASTRUKTURA%20WARSZAWA/Obraz150.jpg
http://i272.photobucket.com/albums/jj175/ArEkJ2/INFRASTRUKTURA%20WARSZAWA/Obraz155.jpg
http://i272.photobucket.com/albums/jj175/ArEkJ2/INFRASTRUKTURA%20WARSZAWA/Obraz161.jpg
rodzyn February 7th, 2008, 11:32 PM Gdyby nie rejestracje, to bym obstawiał Berlin. OTAKE!
kowal 3D February 7th, 2008, 11:56 PM Bożesz ty mój, a jednak "da sie".
:banana:
Poler February 8th, 2008, 12:33 AM No właśnie i o to chodzi!! Część piesza z innego materiału niż część "jezdna", wyraźnie odznaczone pasy postojowe, zabezpieczony chodnik estetycznymi słupkami - czy tak wiele potrzeba żeby miasto znormalniało?
tomkrt February 8th, 2008, 12:53 AM Ja zwróciłem uwage na drobną granitową kostke brukową przy każdym ze słupków. Zamiast obgryziony i ruszających się kawałków płytek chodnikowych. może nie jest to najpiękniejsze rozwiązanie - ale solidne i trwałe.
[BÉTON!BRUT!] February 8th, 2008, 09:53 AM Ja wiem? Mi sie to rozwiazanie podoba rowniez pod wzgledem estetycznym.
Super.
Michler February 8th, 2008, 01:52 PM Żeby tak wszystkie ulice w śródmieściu wyglądały to naprawdę inne miasta mogłyby z nas brać przykład. Przepięknie to wygląda. Jakby tylko jeszcze poprawić elewacje budynków... Ale to zależy od właścicieli:).
Pawrzes_PL February 8th, 2008, 02:19 PM Bardzo ładnie to wygląda. Ostatnie modernizacje ulic ZTP to przykład do naśladowania, oby więcej takich realizacji :)
Remonty i modernizacje planowane do wykonania przez ZTP w 2008 roku.
Remonty ulic i oświetlenia:
Bednarska odc. Sowia - Dobra
Podchorążych: II etap (remont nawierzchni jezdni)
29-ego Listopada
Czerniakowska odc. Ludna - Górnośląska
Freta odc. Długa - Podwale
oświetlenie ulicy Niecałej
oświetlenie ulicy Zagórnej i Idźkowskiego
oświetlenie ciągu pieszo - rowerowego wzdłuż ul. Furmańskiej
oświetlenie ul. Wójtowskiej (odc. Fondamińskiego - Rajców)"
Podnoszenie standartu terenów zieleni:
modernizacja zespołu fontann przy pomniku Sapera w Parku
im. Rydza - Śmigłego
modernizacja Skweru na Placu Grzybowskim
modernizacja Skweru Hoovera (zakończenie realizacji rozpoczętej
w 2007 r.)
modernizacja placu zabaw w Parku Mirowskim
modernizacja nawierzchni, oświetlenia i realizacja projektu zieleni
w Parku Łazienki Północne (Park Agrykola) - zakończenie realizacji
rozpoczętej w 2007 r.
Remonty ogólnobudowlane:
remont murków oporowych przy ul. Książęcej
remont muru oporowego przy Bulwarze Nadwiślańskim w rejonie
mostu Śląsko - Dąbrowskiego
zadaszenie wejścia do Hali Mirowskiej - IV etap
remont schodów na przedłużeniu ul. Kościelnej
Konserwacja Murów Obronnych Starego Miasta
Modernizacja nawierzchni Międzymurza i rewaloryzacja zieleni Międzymurza
i Fosy
Iluminacja Murów Obronnych Starego Miasta (zakończenie realizacji
rozpoczętej w 2007 r.)
marcin m February 8th, 2008, 03:37 PM Obawiam sie że w ZDM przacuja niezdolni do niczego Kretyni, i nie bedą w stanie osiągnąć poziomu estetycznego ZTP.
Michler February 8th, 2008, 03:50 PM Oni chyba robią wszystko po taniości. Przynajmniej mogą powiedzieć, że nie marnują na jakieś bzdury publicznych pieniędzy. Chociaż wolałbym, żeby trochę więcej wydali tych dzięgów, aby uzyskać taki efekt.
mikeleg February 8th, 2008, 09:01 PM ^^ Oczywiście, że tak wystarczy porównać cenę słupów montowanych przez ZTP i ZDM...poza tym widział ktoś miejsca dla rowerów przy inwestycjach ZDM...
BTW: Polecam także przejście się Hożą od Marszałkowskiej do Kruczej, efekt równie dobry, jeśli nie ładniejszy....
janex_wwa February 9th, 2008, 01:49 PM Niedawno wyremontowana ulica Orla (http://maps.google.com/?ie=UTF8&ll=52.241723,20.998703&spn=0.006346,0.026994&z=16&om=0). Może nadejdzie kiedyś czas, że ludzie z Zarządu Terenów Publicznych będą odpowiedzialni za wszystkie ulice w Śródmieściu, a Zarząd Dróg Miejskich ze swoją kostką brukową i biało-czerwonymi słupkami zajmie się przedmieściami.
[IMG]
Pięknie to wygląda, zupełnie jakby nie w Warszawie. Oby więcej takich realizacji w wykonaniu ZTP:)
PunTomasWaw February 9th, 2008, 07:46 PM to nie przypadkiem ta ziemia ktora podarowalo SGGW Warszawie ?? jakos kilka tygodni temu cos o tym trabili ? :)
Tu masz zaznaczone na żółto cztery działki, które były przedmiotem owej darowizny.
http://img167.imageshack.us/img167/2346/sggwdziakisd5.jpg
Arek February 9th, 2008, 07:50 PM Nikt nie jest jednak idealny. Zarządowi Terenów Publicznych obok pochwał za remont ul.Orla lub ul. Hożej, należą się ostre słowa krytyki za to co zrobili na ul. Moniuszki. W tym przypadku samochody parkują na chodniku wyłożonym bardzo ładnie wyglądającą, pewnie dość kosztowną i - co może najważniejsze - bardzo solidnie ułożoną, kostką granitową.
Ale i tak na tle ZDM-u prezentują się dużo, dużo lepiej.
janex_wwa February 10th, 2008, 10:46 PM http://bi.gazeta.pl/im/2/4806/m4806502.jpg
Światła zakorkowały Czerniakowską
Krzysztof Śmietana
2008-02-10, ostatnia aktualizacja 2008-02-10 20:47
Ogromne korki sparaliżowały okolicę skrzyżowania Czerniakowskiej i Gagarina po przebudowie sygnalizacji świetlnej. Wprowadzany w stolicy system zarządzenia ruchem, który miał upłynniać jazdę, na razie ją utrudnia
Nowe światła zostały włączone w nocy z czwartku na piątek. Na Czerniakowskiej od razu utworzyły się ogromne korki, które paraliżują ruch nawet między godzinami szczytu. Kierowcy jadący od strony Ursynowa utykają w zatorze już na oddalonej o kilometr od ul. Gagarina estakadzie na skrzyżowaniu Trasy Siekierkowskiej i Wisłostrady. Korki tworzą się także na Czerniakowskiej w kierunku Wilanowa i na ul. Gagarina. "Ustawienie świateł doprowadziło do kompletnego bałaganu. Do tej pory przejazd od Torwaru do Gagarina zajmował dwie minuty, dzisiaj dziesięć minut" - narzekała w liście do "Gazety" nasza czytelniczka Joanna Ciechomska.
Sygnalizację przebudowano w ramach wdrażania systemu zarządzania ruchem. W pierwszym etapie ma on objąć Powiśle, Wisłostradę i Al. Jerozolimskie. Z założenia miał upłynnić ruch. Na skrzyżowaniu Czerniakowskiej i Gagarina zniknęły jednak "zielone strzałki" do warunkowego skrętu w prawo. Wprowadzono także nowe fazy sygnalizacji, np. dla skręcających w lewo z Czerniakowskiej w Gagarina. W efekcie zielone dla jadących na wprost pali się krócej. - Dzięki temu na skrzyżowaniu jest bezpieczniej. Na razie być może tworzą się zatory, ale sytuacja powinna się poprawić, kiedy sygnalizacja będzie podłączona do całego systemu sterowania ruchem - zapowiada Małgorzata Gajewska, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich.
Hubert Górski, rzecznik firmy Siemens, która wprowadza system, też ma taką nadzieję. Nie wiadomo jednak, kiedy system sterowania światłami na Powiślu i Wisłostradzie zostanie w końcu włączony. Miał działać już jesienią zeszłego roku.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4915920.html
janex_wwa February 10th, 2008, 10:48 PM http://bi.gazeta.pl/im/2/4806/m4806502.jpg
Warszawa ma oznakować kierunek na Katowice
Krzysztof Śmietana
2008-02-10, ostatnia aktualizacja 2008-02-10 20:09
Trasa katowicka znana powszechnie jako gierkówka, a drogowskazy w podwarszawskich Jankach kierują nią do... Wrocławia. Kierowcy się gubią, a wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk interweniuje w stolicy u drogowców
Ci, którzy rzadko jeżdżą między Warszawą a Górnym Śląskiem, rzeczywiście mogą mieć problemy na rozstaju dróg przed wielkim centrum handlowym w Jankach. To jeden z najbardziej ruchliwych odcinków w Polsce. Na drogowskazie zaznaczono, że w lewo prowadzi trasa w kierunku Krakowa, a w prawo odbija dwupasmówka na Wrocław. A co z Katowicami? - Niektórzy myślą, że trzeba jechać w stronę Krakowa, który jest bliżej Katowic niż Wrocław. Dopiero gdzieś koło Kielc uświadamiają sobie, że skręcili źle. Uznaliśmy, że tak dłużej być nie może - mówi Marta Malik, rzeczniczka wojewody śląskiego.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ustawia drogowskazy zgodnie z numeracją tras krajowych, którą sama ustaliła. W drodze do Katowic na 140-kilometrowym odcinku z Warszawy do Piotrkowa Trybunalskiego najpierw jedziemy ósemką, która prowadzi z Suwałk przez Białystok do Wrocławia i dalej do Kudowy. Dopiero pod Piotrkowem wjeżdżamy na jedynkę wytyczoną z Gdańska przez Łódź w stronę Górnego Śląska i granicy w Cieszynie.
- Katowic długo nie było na wielu mapach pogody. To się udało zmienić. Miejmy nadzieję, że uda się też ustawić odpowiednie drogowskazy na trasie na Górny Śląsk - dodaje rzeczniczka wojewody śląskiego.
A sam wojewoda uważa, że drogowskazy powinny być przede wszystkim użyteczne. Wyniki badań ruchu wykazały, że dwa razy więcej kierowców jedzie z Warszawy na Górny Śląsk niż do Wrocławia. Dziwne oznaczenia mogą tez powodować niebezpieczne sytuacje na drodze, bo kierowca będzie się zastanawiał w czasie jazdy, gdzie ma skręcić.
Drogowcy obiecują poprawę. - Za kilka tygodni Katowice pojawią się na drogowskazach na trasie wylotowej z Warszawy. Nie wiemy tylko jeszcze, czy nazwę miasta wystarczy dolepić, czy trzeba będzie zmieniać cały drogowskaz - usłyszeliśmy od Andrzeja Maciejewskiego, rzecznika Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad.
Zapowiedział też weryfikację drogowskazów w całym kraju i nowe podejście w informowaniu kierowców. Przyznaje, że obecne zasady są nieżyciowe. - Wynikają jednak z obowiązujących przepisów więc trzeba będzie zmienić rozporządzenie w sprawie oznakowań. Sądzę, że nowe drogowskazy, które bardziej pomogą kierowcom poruszać się po kraju, będą ustawiane w 2009 r. - przewiduje rzecznik Maciejewski.
http://bi.gazeta.pl/im/0/4915/z4915690X.jpg
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
timit February 10th, 2008, 10:52 PM http://bi.gazeta.pl/im/2/4806/m4806502.jpg
Światła zakorkowały Czerniakowską
Krzysztof Śmietana
2008-02-10, ostatnia aktualizacja 2008-02-10 20:47
Ogromne korki sparaliżowały okolicę skrzyżowania Czerniakowskiej i Gagarina po przebudowie sygnalizacji świetlnej. Wprowadzany w stolicy system zarządzenia ruchem, który miał upłynniać jazdę, na razie ją utrudnia
tak, w piątek po południu był rzeczywiście dramat na tym skrzyżowaniu i pobliskich :ohno: jeśli ten system będzie tak wdrażany jak ten podobny w tramwajach w Al. Jerozolimskich to ja dziękuje...:|
|
|