View Full Version : [Lublin] Inwestycje


Pages : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 [29] 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40

Konstruktor
July 16th, 2009, 12:22 PM
Często tak mówimy i co i nic nie wychodzi rozpływa się wszystko w Bystrzycy...jesteśmy zawiedzeni lepiej teraz w to nie wierzyć i mile się zaskoczyć..

mikar1
July 16th, 2009, 01:10 PM
^^
Święte słowa. zresztą to już nawet nie pesymizm, to doświadczenie przeze mnie przemawia, jeśli faktycznie powstanie inwestycja za 15 milionów to będę bardzo mile zaskoczony.

SIMSI
July 16th, 2009, 05:50 PM
lepiej się miło zaskoczyć, niż niemiło rozczarować

foofighter
July 16th, 2009, 06:33 PM
aj tam, mimo wszystko trzeba być optymistą. Tylko nie można się zbytnio do tego przywiązywać

grochu
July 16th, 2009, 08:22 PM
Bardzo bym się cieszył, ale póki co jeszcze nikt nie powiedział, że chce to w Lublinie rozrkęcać, tylko, że jest jedną z 4 lokalizacji branych pod uwagę:) ale jestem dobrej myśli!

stelo
July 16th, 2009, 08:34 PM
Z Gazety Wyborczej:

Nowe Orliki tylko przy Kunickiego i Róży Wiatrów
md 2009-07-16, ostatnia aktualizacja 2009-07-16 18:05

Ratusz ogłosił właśnie przetarg na budowę boiska na Czubach i chce, by w przyszłym roku powstały kolejne dwa. W sumie w Lublinie będzie pięć Orlików - i na tym koniec, bo miasto tłumaczy się innymi wydatkami. W przyszłym roku chce wyremontować halę przy ul. Wojciechowskiej

Do tej pory urzędnikom ratusza udało się oddać do użytku tylko jeden kompleks boisk w ramach rządowego programu "Moje boisko - Orlik 2012". Chodzi o orlika na Bronowicach. Budowa drugiego, przy ul. Tumidajskiego na Kalinowszczyźnie jeszcze nie ruszyła (wkrótce rozstrzygnie się przetarg). Ratusz rozpoczął też poszukiwania firmy, który zbuduje trzeciego orlika przy ul. Dragonów na Czubach.

Ogłoszenie tego przetargu przeciągało się z miesiąca na miesiąc, ponieważ trzeba było rozstrzygnąć kwestię własności terenu, na którym obiekt miał stanąć. Przy Dragnów powstanie boisko do piłki nożnej o wymiarach 30,5m x 62 m oraz boisko wielofunkcyjne o wymiarach 19,5 m x 28 m, na którym będzie można grać w koszykówkę i siatkówkę. Zaplanowano tam także budowę szatni. Wykonawca na ukończenie inwestycji wybudowanie tego kompleksu będzie miał czas do końca października.

Urzędnicy magistratu planują budowę kolejnych orlików. Tadeusz Dziuba, dyrektor wydziału remontów budynków w ratuszu informuje, że w tym roku gotowa będzie dokumentacja na następne dwa. Jeden z nich powstanie przy gimnazjum nr 1 przy ul. Kunickiego, kolejny przy szkole podstawowej nr 40 na osiedlu Kruczkowskiego. Na ich budowę w tym roku pieniędzy już nie wystarczy, ale jak informuje Dziuba, środki na ten cel znajdą się w projekcie budżetu na 2010 r..

I na tym na razie koniec. Ratusz nie będzie budował kolejnych orlików, bo jak twierdzi dyrektor Dziuba w mieście są inne wydatki. Gmina chce remontować halę do lekkiej atletyki przy ul. Wojciechowskiej, którą zbudowano na przełomie lat 60 i 70. Obiekt nie nadaje się już do użytku i z tego powodu został zamknięty przez nadzór budowlany. Dziuba szacuje, że z miejskiej kasy będzie trzeba za niego zapłacić ok. 4-5 milionów.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6829666,Nowe_Orliki_tylko_przy_Kunickiego_i_Rozy_Wiatrow.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

Stiggy
July 20th, 2009, 12:37 AM
I mamy efekt (prawie) finalny::bash::bash::bash:
http://img269.imageshack.us/img269/7858/obraz024vvb.jpg

czarny
July 20th, 2009, 12:45 AM
a niektorym sie szklane domy marzyly

dachowcy-perełkowcy
July 20th, 2009, 01:14 AM
I mamy efekt (prawie) finalny::bash::bash::bash:

szpital :ohno:
a najgorzej jak nic nie zrobią teraz z drugim :doh:

BezstronnyObserwator
July 20th, 2009, 01:31 AM
:runaway:

Epic Failure

ervinn
July 20th, 2009, 08:19 AM
pisałem kiedyś że po remoncie te budynki będą wyglądać o wiele gorzej...;)

pan pope
July 20th, 2009, 10:17 AM
Jak jest boniowanie to znaczy, że to już historyzm? :lol:

PAVEL09
July 20th, 2009, 11:23 AM
Nie rozumiem dlaczego nie można było zostawić budynku w dotychczasowej wersji? Wystarczyło wyremontować, wymienić te płyty i okna. Przecież ten remont całkowicie zmienił projekt i zniszczył jakąkolwiek indywidualność tego budynku.

.kp
July 20th, 2009, 11:38 AM
W stylu Uniwersytetu Przyrodniczego nieco. jest bez fajerwerków, ale przy najmniej bez azbestu, zdrowiej w okolicy :)

bumm
July 20th, 2009, 12:17 PM
Na żywo nie wygląda aż tak źle.

Konstruktor
July 20th, 2009, 12:39 PM
Jak by był cały zielony to już by lepiej wyglądało niepotrzebnie zrobili te schodki, no ale cóż trzeba będzie się do niego przyzwyczaić.

dizzign
July 20th, 2009, 12:54 PM
mmmiodzio :) hehe

mitm
July 20th, 2009, 01:47 PM
Jak by był cały zielony to już by lepiej wyglądało niepotrzebnie zrobili te schodki, no ale cóż trzeba będzie się do niego przyzwyczaić.

albo wysadzic w powietrze ;) oczywiscie poza godzinami pracy :lol:

jak juz to wg. mnie caly bezowy by lepiej wygladal - przeciez ta zielen to...:puke:

Konstruktor
July 20th, 2009, 02:28 PM
zieleń jak zieleń mi się podoba może dlatego że lubię ten kolor:nuts:

a poza tym to kolor nadziei, że może kiedyś go oszklą ;)

nikmin
July 20th, 2009, 03:06 PM
Nie rozumiem dlaczego nie można było zostawić budynku w dotychczasowej wersji? Wystarczyło wyremontować, wymienić te płyty i okna. Przecież ten remont całkowicie zmienił projekt i zniszczył jakąkolwiek indywidualność tego budynku.

bo w polsce wszystko musi byc na jedno kopyto

na tej samej zasadzie, w zakladach uslugowych w socrealistycznych blokach , w ktorych pasuje
ten socrealistyczny wystroj i wystarczyloby malowanie i wpasowanie nowych krzeselek w jakims podobnym stylu ( o ile by sie takie znalazły , bo w polsce jak sie produkuje - to wszystko na jedno kopyto ;) ), burzy sie calkowicie wnetrze a sciany maluje na rozowo- seledynowo tworzac wspolczesny malomiasteczkowy klimat , ktory kompletnie nie pasuje.
Na tej samej zasadzie zmienia sie u nas wystroj wszedzie : w biurach, sklepach, zakladach uslugowych - gdzie czlowiek nie pojdzie wszedzie widzi te same lady, meble , drzwi , krzesla a wszystko nowe- swiezutkie i nijakie- dokladnie takie samo jak u sasiada - znak , ze firma jest na czasie i nie odstaje od konkurencji :lol:

Konstruktor
July 20th, 2009, 08:27 PM
Ci co nie lubią zielonego będą zadowoleni ;) gdyż boczna ściana od strony Zana będzie beżowa

PAVEL09
July 20th, 2009, 09:14 PM
Komu to przeszkadzało?

http://img338.imageshack.us/img338/9538/img2476.jpg

SIMSI
July 21st, 2009, 09:03 AM
Oj przeszkadzało. Teraz będzie wyglądało kiepsko, ale przynajmniej czyściej. Wcześniej była masakra i azbest.

PAVEL09
July 21st, 2009, 09:37 AM
Oj przeszkadzało. Teraz będzie wyglądało kiepsko, ale przynajmniej czyściej. Wcześniej była masakra i azbest.

Wystarczyło usunąć azbest i zostawić kolorystykę i kształt budynku.

ADAMKK
July 21st, 2009, 01:56 PM
I mamy efekt (prawie) finalny::bash::bash::bash:
http://img269.imageshack.us/img269/7858/obraz024vvb.jpg

Cześć

jestem tutaj nowy chociaż przeglądam forum już dość długo..... zwłaszcza niektóre wątki. Więc Dzień Dobry Wszystkim

A tak wracając do tematu - zastanawiam się czysto z zawodowej ciekawości czy autor budynków inwestprojektu i zusu wyraził zgodę na ten bajzel na elewacji.

pawelo81
July 21st, 2009, 04:13 PM
Urząd Publiczny a zus takowym jest powinien publicznie przekazywać co robi z Naszymi pieniędzmi. Wątpie czy np. pół roku temu mieli by odwage pokazać mediom wizualizacje tego ręcznika papierowego.

Konstruktor
July 23rd, 2009, 07:58 PM
No to jeszcze trochę:

http://img187.imageshack.us/img187/74/p7230135.jpg

Tutaj już bez paseczków poziomych
http://img233.imageshack.us/img233/3875/p7230133.jpg

PAVEL09
July 23rd, 2009, 09:51 PM
Tutaj już bez paseczków poziomych
http://img233.imageshack.us/img233/3875/p7230133.jpg

Tego to już zupełnie nie rozumiem. Jeden bok zielony z boniowaniem a drugi beżowy i bez? Co to ma być?

Maciek Lublin
July 23rd, 2009, 10:18 PM
Tego to już zupełnie nie rozumiem. Jeden bok zielony z boniowaniem a drugi beżowy i bez? Co to ma być?

...front, ala akademik. Jeśli ktoś myślał, że to co mamy z tyłu budynku wygląda fatalne, może się teraz czuć zaskoczonym. Tak może być gorzej :lol:


P.S Może ktoś zrobi porządek z tym tematem. Nie wydaje mi się, aby ta termomodernizacja była godna, obecności aż w dwóch wątkach...

anotak7
July 23rd, 2009, 10:23 PM
Dziwne że ładnych parę lat temu można było zmodernizować budynek TPSA tak, że właściwie nadal jest nowoczesny, a bardzo podobnemu budynkowi Zusu w 2009r. funduje sie taką badziewną elewację rodem z początku lat 90tych ubiegłego wieku.

Cz@rek
July 23rd, 2009, 11:23 PM
^^Mamy kryzys,już widze te narzekania w mediach gdyby Zus szarpną się na taki wypas jak bogata spółka telekomunikacyjna...Niestety...takie czasy.

pan pope
July 24th, 2009, 11:30 AM
Jaka firma taka siedziba, proste

PAVEL09
July 24th, 2009, 12:04 PM
^^Mamy kryzys,już widze te narzekania w mediach gdyby Zus szarpną się na taki wypas jak bogata spółka telekomunikacyjna...Niestety...takie czasy.

Ale to nie musi być jakiś strasznie drogi remont. Wystarczyło zachować budynek w takim stanie w jakim był. Zresztą remont taki jak TP tez chyba nie jest dużo droższy niż to g.. co zrobili.

Polański
July 24th, 2009, 07:48 PM
ten kto to projektował jest ........ wogóle nic więcej nie powinien projektować bo to marnota !!!!

Sobiech
July 24th, 2009, 08:07 PM
Idąc dzisiaj rano przez Filaretów, to przy ładnym słoneczku próbowałem na siłę się przekonać, że coś w tym ładnego jest - nie dało rady.

Budynek wygląda na odnowiony, ale na górze jest jeszcze coś, czego nie pomalowali i nie wiem czy pomalują... Przyznam, że przy słońcu dziwnie to wygląda.

http://img228.imageshack.us/img228/7858/obraz024vvb.jpg

Zdjęcie wcześniej wykonał Stiggy.

stelo
July 25th, 2009, 02:47 PM
Z Kuriera Lubelskiego:

Boisko będzie ...ale za rok

http://www.kurierlubelski.pl/mediashare/cc/hmr2zn38y58385t9ubm2jhdmgz3kh7-org.jpg
To boisko ma wyglądać lepiej, ale na to trzeba poczekać. fot. Małgorzata Genca
Kilka miesięcy temu w budżecie miasta zarezerwowano 230 tysięcy złotych na modernizację boiska przy rondzie Berbeckiego. Remont nie ruszy szybko, bo Wydział Architektury od ponad trzech miesięcy nie wydał potrzebnych decyzji.

- Przez trzy lata walczyliśmy o przyznanie pieniędzy na remont. Kiedy już są, okazuje się, że nadal trzeba będzie czekać - irytuje się Paweł Babula, przewodniczący Rady Dzielnicy "Kalinowszczyzna"

O tym, że remont boiska jest konieczny doskonale wie Maciej Kaznowski, prezes MKS Kalina - klubu dzierżawiącego obiekt. - Cały czas odbywają się tu treningi piłki nożnej, boxu, zapasów, kick-boxingu. Radzimy sobie, jednak po remoncie byłoby znacznie łatwiej.

- Nowa murawa i szatnie to byłoby coś - dodaje Jacek, nastolatek, który przychodzi tu pograć w piłkę.

W planach jest zmiana nawierzchni boiska i budowa szatni. Obiekt ma być ogrodzony. Młodzież będzie mogła korzystać z toalet i pryszniców. Ale na to trzeba będzie jeszcze poczekać.

- Wszystko przez urzędnicza opieszałość - przekonuje rada dzielnicy Kalinowszczyzna.

14 kwietnia Wydział Remontów Budynków złożył w Wydziale Architektury wniosek o wydanie decyzji na lokalizację boiska. Czeka na nią od ponad 3 miesięcy.

- Projekt decyzji jest przygotowany. 14 lipca poszedł do uzgodnienia do Wydziału Dróg i Mostów. Myślę, że teraz pójdzie szybko i do końca miesiąca decyzja zostanie wydana - informuje Juliusz Majewski, z-ca dyrektora Wydziału Architektury, Budownictwa i Urbanistyki Urzędu Miasta Lublin.

Ale na przygotowanie projektu trzeba będzie czekać co najmniej miesiąc. Wydanie pozwolenia to kolejne dwa tygodnie. Ostatni etap przed wbiciem łopaty - procedura przetargowa - zajmie kolejny miesiąc. - Dopiero wtedy będzie można rozpocząć inwestycję - tłumaczy Tadeusz Dziuba, dyr. Wydziału Remontu Budynków.

Co to oznacza? - Zamiast pod koniec lata, remont zacznie się w listopadzie, a zrealizowany będzie na wiosnę - przewiduje Babula. - Jak Lublin ma się rozwijać, skoro problemem jest nawet tak mała inwestycja. A wszystko przez brak koordynacji między wydziałami i brak odpowiedzialności za realizowaną inwestycję
Magdalena Kowalczyk
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=74816

jacekfreeman
July 25th, 2009, 02:52 PM
Idąc dzisiaj rano przez Filaretów (...) próbowałem na siłę się przekonać, że coś w tym ładnego jest - nie dało rady (...).:lol::lol::lol::lol: ja dzisiaj miałem to samo (tylko, że pochmurno było).

Konstruktor
July 25th, 2009, 03:03 PM
Z KL: nie wiem czy dawać to tu czy nie ale daje

Wstydliwy problem Koziego Grodu

Szaletu na placu Zamkowym na razie nie będzie
Stare Miasto. Cenna wskazówka. Fot. Kamil Krupa

Stare Miasto. Cenna wskazówka. Fot. Kamil Krupa
Za darmo można skorzystać z odnowionego szaletu na placu Litewskim. Fot. Małgorzata Genca

Za darmo można skorzystać z odnowionego szaletu na placu Litewskim. Fot. Małgorzata Genca

W tym roku nie ma co liczyć na budowę szaletu miejskiego na pl. Zamkowym. Dowiedzieliśmy się, że miasto ma zamiar go wybudować dopiero wówczas, kiedy będzie przebudowywało ulicę, która prowadzi do Zamku. A na to w tym roku widoki są marne. Tak więc turyści, przyjezdni i lublinianie będą musieli się zadowolić dwoma toaletami, w Trybunale Koronnym i na pl. Litewskim.

- Po kilku godzinach jazdy autokarem przyjeżdża na plac Zamkowy wycieczka. Pierwsze co ci ludzie robią, to rozglądają się w poszukiwaniu miejsca, gdzie mogą załatwić swoje fizjologiczne potrzeby. A nie mają gdzie tego zrobić. To bardzo wstydliwy problem, z którym kolejne rządzące ekipy nie są w stanie sobie poradzić - opowiada nam jeden z wieloletnich przewodników, który oprowadza turystów po Starym Mieście.

Koncepcja szaletu miejskiego jest już opracowana i zaakceptowana przez konserwatora zabytków. Zakłada ona budowę urządzeń sanitarnych w skarpie pod ul. Zamkową. Ale wcale nie będzie to takie łatwe. - Dostaliśmy od konserwatora zabytków zalecenia, że najlepiej będzie, jeśli budowę w.c. połączymy z przebudową ul. Zamkowej - tłumaczy Tomasz Radzikowski, dyr. Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta.

Na to jednak trzeba znaleźć środki. Jeszcze nie wiadomo, czy tegoroczny budżet miejski będzie stać na taką inwestycję. Jeśli nie, oznaczać to będzie, że turyści wysiadający na pl. Zamkowym będą skazani na poszukiwanie toalety na własną rękę.

Jedyne co zrobiono, żeby poprawić ich sytuację, to udostępniono im toaletę w Trybunale Koronnym. Pod tabliczką „Postój dla dorożek”, została umieszczona strzałka z informacją, że toaleta znajduje się w środku. Za darmo turyści mogą również korzystać z odnowionego przed wakacjami szaletu na pl. Litewskim. I to wszystko.

- Turystów to widuję tutaj bardzo rzadko - mówi pan Leszek, który pracuje na pl. Litewskim.

Za to tradycyjnie kolejki „za potrzebą” ustawiają się przed drzwiami Lubelskiego Ośrodka Informacji Turystycznej przy ul. Bramowej, którego dyrekcja udostępnia swoją toaletę.


Wiedzieliscie że są plany przebudowy drogi na zamek?? Bo ja nie

myszoman
July 25th, 2009, 04:48 PM
^^Pewnie chodzi o zwykły remont, zresztą faktycznie jest to do zrobienia w ramach jednych prac. Zresztą nazywanie tego deptaka drogą jest niewłaściwe.

zysio
July 27th, 2009, 08:34 AM
A propos rozbudowy COZL.

Wczoraj w Panoramie Lubelskiej wspominali, że dofinansowanie z UE na rozbudowę i doposażenie gmachu, skromne 200 mln PLN tak naprawdę jest obecnie w rękach Premiera. Sprawa rozbija się o to, aby ominąć przepis, który blokuje otrzymanie pieniędzy jednostkom zarządzanym przez kogo innego niż przez Rząd, a COZL o ile dobrze kojarzę podlega pod Zarząd Województwa Lubelskiego.

Miejmy nadzieję, że Premier szybko i pozytywnie załatwi sprawę :)

WiśniaWęglin
July 27th, 2009, 11:42 AM
Z Kuriera Lubelskiego:


Ruszy budowa części parku naukowego

Niecałe 10 mln zł - za takie pieniądze firma Sanitex z Chełma wybuduje dwie kolejne części Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego. Prace ruszą prawdopodobnie we wrześniu.

Urząd Marszałkowski właśnie rozstrzygnął przetarg na budowę I i II segmentu PNT. - Udało się nam osiągnąć spore oszczędności. W kosztorysie cenę budowy określiliśmy na prawie 16 mln zł, wybrana w przetargu firma zaoferowała zaś, że wykona prace za niecałe 10 mln zł - podkreśla Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa.

W nowych częściach PNT znajdą się siedziby innowacyjnych przedsiębiorstw. Budynki będą miały w sumie 2 tys. mkw. powierzchni, na której powstaną m.in. biura i sale konferencyjne. Zgodnie z założeniami Urzędu Marszałkowskiego ta część inwestycji ma zostać zrealizowana do września 2011 r.

Do tej pory zakończono jeden, V segment inwestycji. Większość jego powierzchni zajmują laboratoria. IV część - konferencyjna - jest w stanie surowym. Niebawem rozstrzygnięty zostanie przetarg na budowę III części parku, w której znajdą się powierzchnie wystawiennicze z całą niezbędną infrastrukturą (ogłosiła go spółka Park Naukowo-Technologiczny Województwa Lubelskiego).

Na inwestycję wydano już ok. 26,6 mln zł. Ma kosztować jeszcze 19,5 mln zł, z czego 17,6 mln zł dołoży Unia Europejska z programu Rozwój Polski Wschodniej.

Zegarkowy
July 28th, 2009, 09:12 AM
Trwają prace przy budowie bloku operacyjnego przy Jaczewskiego.
Trzy fotki z wczoraj po południu:

http://img517.imageshack.us/img517/5277/dsci2756.jpg (http://img517.imageshack.us/i/dsci2756.jpg/)

http://img125.imageshack.us/img125/3687/dsci2757.jpg (http://img125.imageshack.us/i/dsci2757.jpg/)

http://img194.imageshack.us/img194/7008/dsci2758.jpg (http://img194.imageshack.us/i/dsci2758.jpg/)

Zegarkowy
July 28th, 2009, 10:12 PM
Dzisiaj żuraw już stoi, teraz chyba już szybko z ziemi wyjdą...

http://img265.imageshack.us/img265/2859/zuraw.jpg (http://img265.imageshack.us/i/zuraw.jpg/)

SIMSI
July 29th, 2009, 08:35 AM
z GW:



Podzamcze. Kolejna wymówka ratusza
Małgorzata Domagała2009-07-29, ostatnia aktualizacja 2009-07-28 17:37

- Chcemy, ale nie możemy - tak prezydent Lublina odpowiada na pytanie o przyszłość Podzamcza i z uporządkowaniem bałaganu pod zamkiem czeka, aż tematem zajmie się marszałek.

"W rejonie ul. Dworcowej zbuduję węzeł komunikacyjny, gdzie powinien znaleźć się nowoczesny dworzec autobusowy" - napisał w swojej ulotce wyborczej Adam Wasilewski, gdy kandydował na fotel prezydenta Lublina. Dalej na tym samym druku czytamy: "O urodzie miasta decydują założenia urbanistyczne, architektura, zabytkowe budowle i ukształtowanie terenu". Tym bardziej dziwi więc, że prezydent Wasilewski toleruje to, co dzieje się na lubelskim Podzamczu, tuż u stóp XIV-wiecznej kaplicy Trójcy Świętej.

Między ul. Tysiąclecia a Ruską króluje ogromny plac manewrowy z zaparkowanymi na nim autobusami oraz obskurna hala dworca otoczona budami handlowymi. Wśród tego wszystkiego trudno dostrzec prawdziwe perły jak chociażby zdrój uliczny, jedyną pozostałość po dzielnicy żydowskiej, czy prawosławną cerkiew z XVII w. Co gorsza, na cały ten bałagan w samym centrum muszą patrzeć nie tylko mieszkańcy, ale też każdy, kto Lublin jedynie mija np. w drodze z Zamościa do Warszawy.

O potencjale tego miejsca pisaliśmy wiele razy. Pytani przez "Gazetę" architekci czy historycy sztuki zawsze powtarzali, że Podzamcze może być doskonałą wizytówką miasta, jeśli tylko przeniesie się z niego dworzec autobusowy i bazar, a przede wszystkim przygotuje dobry plan zagospodarowania przestrzennego. Na temat tego fragmentu miasta w sierpniu 2007 r. zorganizowaliśmy również debatę, mobilizując w ten sposób miejskich urzędników do uporządkowania terenów pod zamkiem.

W odpowiedzi na naszą akcję, w kwietniu 2008 r. konferencję poświęconą Podzamczu zrobił ratusz. Podczas niej projektanci z miejskiej pracowni urbanistycznej zaprezentowali efekty swojej kilkumiesięcznej pracy nad wizją tej części Lublina, w której zaproponowali m.in. odkrycie zamkniętej w kanale Czechówki, budowę bulwaru wzdłuż rzeki czy wyeksponowanie cerkwi. Z ambitnych planów nic na razie nie wyszło i mimo obietnic prezydenta Wasilewskiego, sprawę Podzamcza miejscy urzędnicy odłożyli na półkę.

Władze miasta tłumaczą to planami zarządu województwa co do przejęcia spółki PKS Wschód, właściciela niektórych działek na Podzamczu, co ma ułatwić stworzenie węzła komunikacyjnego przy PKP. Ale kiedy to nastąpi, trudno powiedzieć. - Myślę, że wiążące decyzje w tej sprawie zostaną podjęte na przełomie września i października - sugeruje Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa lubelskiego.

Do tego czasu nie ma więc co liczyć, że temat Podzamcza wróci na biurka projektantów ratusza. - Oczywiście miasto może wykonać plan zagospodarowania terenu, który do niego nie należy, i jesteśmy w każdej chwili gotowi przystąpić do sporządzenia planu Podzamcza. Jednak musimy jeszcze trochę poczekać do czasu, aż zostaną uregulowane kwestie formalnoprawne. Chodzi o to, że nie znamy granic działek, m.in. ul. Cerkiewnej, która przed laty została włączona do dworca PKS, bo jeśli chcemy wykonać plan dla tego terenu, to znajomość granic działek jest jednym z podstawowych warunków takiego dokumentu - wyjaśnia Iwona Blajerska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina i zapewnia: - Kiedy pan marszałek wyjaśni sprawy związane z terenem użytkowanym przez PKS i podejmie jakieś decyzje, na pewno bliżej będziemy rozwiązania spornych kwestii związanych z Podzamczem.

Dla "Gazety"

Romuald Dylewski

architekt urbanista, prezes lubelskiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich

Zrobienie planu zagospodarowania przestrzennego to wręcz obowiązek miasta. Nie musi ono czekać na przyzwolenie właściciela terenu, bo ten ma prawo zgłosić tylko swoje zastrzeżenia. Nie powinno dochodzić do takich sytuacji jak w Lublinie, że plany powstały tylko dla peryferyjnych dzielnic, a śródmieście pozostało jak dotychczas bez planu i jest praktycznie we władaniu właścicieli. Tylko plan zagospodarowania ukróci ich jednostronne wymogi i decyzje, które mogą doprowadzić do zniszczenia śródmieścia i zmarnować jego potencjalne szanse. Jeśli nie można zrobić od razu planu dla całego śródmieścia, jak najszybciej władze miasta powinny opracować go przynajmniej dla strategicznych fragmentów, zagrożonych niewłaściwym zagospodarowaniem, do jakich niewątpliwie należy Podzamcze. To przecież serce miasta, zarówno historycznie, jak krajobrazowo i kulturowo.


Sposobu na Podzamcze szukała "Gazeta"

Jesienią 2007 r. nasza redakcja zorganizowała konkurs "Przywróćmy miastu Podzamcze", dzięki któremu mieliśmy sobie wyobrazić, jak ta część miasta może wyglądać bez dworca PKS. Śmiało możemy powiedzieć, że projekty, które spłynęły do naszej redakcji, sugerowały dużo ciekawsze rozwiązania, niż te prezentowane przez miejskich urzędników w kwietniu 2008 r.

Anonimowy fundator dla autora najlepszej pracy w naszym konkursie przeznaczył 10 tys. zł. Te pieniądze powędrowały do Alicji Kołodziej, która zaproponowała, by na Podzamczu powstał drugi "rynek", gdzie odbywałyby się targi, wystawy czy festyny. Czechówka zostałaby wydobyta z kanału i razem z utworzonym tam parkiem stworzyłaby enklawę zieleni w mieście.

Kołodziej zaproponowała też zaznaczenie śladu po dawnej dzielnicy żydowskiej, między innymi poprzez zasygnalizowanie biegu dawnej ul. Szerokiej. Miejsce, gdzie stała kiedyś synagoga, miałoby zostać wyróżnione inną nawierzchnią.

stelo
July 29th, 2009, 09:45 AM
Z Kuriera Lubelskiego:

Będzie remont ginekologii w Janie Bożym

Za blisko 1,5 mln zł z budżetu województwa zostaną wyremontowane oddziały ginekologiczno-położnicze w Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Bożego w Lublinie.

- Wykonanie remontu związane jest z koniecznością dostosowania pomieszczeń ginekologii do rozporządzenia ministra zdrowia z 2006 r. Chodzi o wypełnienie standardów unijnych dotyczących m.in. ogólnego stanu budynku, ilości światła, wentylacji itp.- tłumaczy Damian Miechowicz w biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego.
DUN
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=74952

Z Dziennika Wschodniego:

Lubelski Park Naukowo-Technologiczny: Więcej miejsca dla nauki i biznesu
Prace budowlane będą kosztować ok. 10 mln zł.
Chodzi o ponad 3 tys. mkw., które zostaną przeznaczone dla małych i średnich przedsiębiorstw. Będą tam m.in. biura i sale konferencyjne. Ich budową, już od września, zajmie się firma Sanitex z Chełma, która wygrała przetarg.

Urząd Marszałkowski rozstrzygnął przetarg na budowę dwóch kolejnych segmentów Parku Naukowo-Technologicznego na Felinie: biurowego i biurowo-socjalnego. Mają być gotowe za dwa lata.

Prace budowlane według kosztorysu miały pochłonąć ok. 16 mln zł. Ale w przetargu udało się osiągnąć kwotę znacznie niższą. Jego zwycięzca wykona wszystkie prace za mniej niż 10 mln zł.

Wkrótce zostanie też rozstrzygnięty przetarg na budowę segmentu wystawienniczego (ogłosiła go spółka Park Naukowo-Technologiczny Województwa Lubelskiego). Tu będą organizowane m.in. wystawy, które mają promować naukę. Zwiedzający będą mogli sami prowadzić eksperymenty i z bliska oglądać najnowsze cuda techniki.

Pierwsza, laboratoryjna, część parku została oddana do użytku w styczniu. Kilka tygodni później zaczęli się do niej wprowadzać pierwsi najemcy: Lubelskie Centrum Konsultingowe i Laboratorium Badań Genetycznych.

Teraz swoje pomieszczenia urządzają Politechnika Lubelska i Uniwersytet Przyrodniczy. Politechnika planuje uruchomić razem z Uniwersytetem Medycznym nowy kierunek: inżynierię biomedyczną. Z kolei przyrodnicy zamierzają uruchomić Centralne Laboratorium Aparaturowe.
http://www.strefabiznesu.dziennikwschodni.pl/artykul/lubelski-park-naukowo-technologiczny-wiecej-miejsca-dla-nauki-i-biznesu-18249.html
(mb)

raskolnikow
July 30th, 2009, 12:47 PM
gdzie ma być otwarty nowy McDonalds we wrześniu?

krassusek12
July 30th, 2009, 12:57 PM
A ma być ? Jedyne co słyszałem, to ze w starym olimpie miał być McDrive, ale raczej nie na wrzesień.

pan pope
July 30th, 2009, 01:06 PM
Może pomyliło mu się z JeszBurgerem

czarny
July 30th, 2009, 01:08 PM
w Lublinie jest 3 McD jak na 400tys miasto to smieszna liczba

pan pope
July 30th, 2009, 01:12 PM
Dopóki nie będzie 7 McD i Zary nie będziemy metropolią!!

czarny
July 30th, 2009, 01:15 PM
Dopóki nie będzie 7 McD i Zary nie będziemy metropolią!!

otoz to:lol: McD i Zara w kazdej czesci miasta dla kazdego

mikar1
July 30th, 2009, 01:40 PM
gdzie ma być otwarty nowy McDonalds we wrześniu?

W Zamościu.

paput1987
July 30th, 2009, 01:47 PM
Dopóki nie będzie 7 McD i Zary nie będziemy metropolią!!

Dobre:) liczba MC wyznacznikiem zamożności i wielkości miasta. Mimo iż to żałosne to jednak coś w tym jest...

4 MC w Lublinie miał być budowany w 2010 roku, w tym samym czasie co pierwszy MC w Puławach.

raskolnikow
July 30th, 2009, 02:12 PM
znajoma znajomej pracuje w Mc i powiedziała że nowy będzie we wrześniu otwarty w Lbn. :) może to nieporozumienie ale nie sądzę.

BezstronnyObserwator
July 30th, 2009, 08:06 PM
w Lublinie jest 3 McD jak na 400tys miasto to smieszna liczba
Piekna liczba a nie smieszna . po co mi czwarty Mcd:poke:a np BurgerKInga zero !!!!!
Po za tym Lublin nie ma i nigdy nie miał 400 tysiecy (i nie róbcie wrzutów tutaj ze studentami bo nawet doliczajac przyjezdnych tyle ludnosci LBN nie ma :)

pawelo81
July 30th, 2009, 08:08 PM
Po co Tobie to ja nie wiem. Może dla tych 399 999 mieszkańców?

BezstronnyObserwator
July 30th, 2009, 08:10 PM
a po co tobie ?:nuts:

czarny
July 30th, 2009, 09:44 PM
Piekna liczba a nie smieszna . po co mi czwarty Mcd:poke:a np BurgerKInga zero !!!!!
Po za tym Lublin nie ma i nigdy nie miał 400 tysiecy (i nie róbcie wrzutów tutaj ze studentami bo nawet doliczajac przyjezdnych tyle ludnosci LBN nie ma :)

ja traktuje Lublin i Swidnik jako jedno miasto jeden organizm miejski lezacy tylko w innych granicach administracyjnych

odlegosc miedzy Lublinem a Swidnikiem jest na tyle bliska ze te dwa miasta przenikaja sie w ielu dziedzinach dla mnie to jedno i uwazam ze Lublin jako miasto dominujace w tym zwiazku ma 400 tys mieszkancow

pawelr
July 30th, 2009, 10:54 PM
Na ul. Opalowej kiedyś zaczęto budowę Domu Spokojnej Starości czy coś podobnego.
Chyba kontynuują:

http://images39.fotosik.pl/166/c55fd1a54b0b1a8f.jpg (www.fotosik.pl)

http://images50.fotosik.pl/170/1c56e5e21c763049.jpg (www.fotosik.pl)

http://images43.fotosik.pl/170/2f51dd64dfdaeb00.jpg (www.fotosik.pl)

mario_lbn
July 30th, 2009, 11:56 PM
ja traktuje Lublin i Swidnik jako jedno miasto jeden organizm miejski lezacy tylko w innych granicach administracyjnych

odlegosc miedzy Lublinem a Swidnikiem jest na tyle bliska ze te dwa miasta przenikaja sie w ielu dziedzinach dla mnie to jedno i uwazam ze Lublin jako miasto dominujace w tym zwiazku ma 400 tys mieszkancow


I bardzo słusznie. To jest jedna aglomeracja, którą lotnisko i obwodnica bardzo zbliży. Dodać około 60 tys studentów (w roku akademickim) z poza Lublina to zbliżamy się powoli do 500 tys.

paput1987
July 31st, 2009, 12:01 AM
I bardzo słusznie. To jest jedna aglomeracja, którą lotnisko i obwodnica bardzo zbliży. Dodać około 60 tys studentów (w roku akademickim) z poza Lublina to zbliżamy się powoli do 500 tys.

Ze Świdnikiem to się zgodzę, ale studenci to już przesada.

mario_lbn
July 31st, 2009, 12:17 AM
Ze Świdnikiem to się zgodzę, ale studenci to już przesada.

DLaczego nie? Przez 10 miesięcy w roku mieszkają mieście :)

Gopher
July 31st, 2009, 09:49 AM
Nie szalejmy z liczbami. Lublin ma ok. 350 tys., Świdnik ok. 40 tys. i jeżeli nawet doliczyć studentów zamiejscowych ok.30-35 tys, to mamy w sumie góra - 425 tys, a granica 500 tys nie padnie napewno w najbliższym stuleciu (chyba że zostaną zmienione granice miast).

Orbitek
July 31st, 2009, 10:30 AM
^^
No a Bydgoszcz i Toruń to jedno miasto ;), Szczecin też ma satelity i to nie małe a studentów zamiejscowych ma każde miasto tylko jakoś nikt nie chce liczyć tych którzy pracują za granica lub w Warszawie a są tutaj dalej zameldowani.

Dla każdego który uważa, że w LBN jest za mało McD jest super wyjście możecie przecież wy sami go otworzyć i zarabiać grubą kasę jeśli rynek rzeczywiście jest tak mało nasycony :)

I proponuje zakończyć ten OT bo jak Mika'el wróci i tak wszystko wytnie pewnie ;)

czarny
July 31st, 2009, 11:09 AM
^^
widocznie w innych miastach jest wiecej bogatych ludzi bo franczyza kosztuje duze pieniadze przy McD

BezstronnyObserwator
July 31st, 2009, 03:06 PM
Nie szalejmy z liczbami. Lublin ma ok. 350 tys., Świdnik ok. 40 tys. i jeżeli nawet doliczyć studentów zamiejscowych ok.30-35 tys, to mamy w sumie góra - 425 tys, a granica 500 tys nie padnie napewno w najbliższym stuleciu (chyba że zostaną zmienione granice miast).
100% racji. Każdy kto rozmarzył sie o półmilionowym organiźmie Lubelsko-świdnickim dość mocno mija się z prawdą. Lublin od przeszło 5 lat traci na ludności.( obserwuje dane GUS i co roku ubywa nam kilkaset osób). Tendencja spadkowa będzie się nasilała w najbliższych kilkunastu latach. Powołując się na dane GUS z roku 2008 Lublinoświdnik ma niespełna 392 tyś mieszkańców. Biorąc pod uwagę dość znaczący niż demograficzny i zakładając optymistyczny scenariusz, wliczając studentów dziennych spoza Lublina, możemy mówić w najbliższych latach o o 400 tysięcznym organiźmie. O liczbę 450 tysięcy nawet się "nie otrzemy", nie mówiąc już o waszym "półmilionie":)

myszoman
July 31st, 2009, 03:41 PM
^^ Prawdopodobnie tak, w ogóle trudno to obliczyć bo dane GUS uwzględniają tylko meldunki, a to przecież fikcja dzisiaj. Nie wiadomo ile dusz zameldowanych w Lublinie mieszka na stałe poza miastem, nie wiadomo ile studentów zameldowanych w Lublinie studiuje w innym mieście, nie wiemy ile osób zameldowanych w innych miastach i miejscowościach faktycznie na stałe mieszka w Lublinie, no i jeszcze jedno studentów wszystkich lat i uczelni w Lublinie jest ok 60-80 tyś? Bardzo trudno powiedzieć ilu z tych studentów pochodzi z poza Lublina, ale wydaje mi się że liczba ta jest spora, może w okolicach 50%?

Wszystkie te problemy z meldunkami sprawiają że podawane liczby mieszkańców miast obecnie to tylko generalne szacunki, zazwyczaj niedoszacowane (przypadek Warszawy 1,5 mln na papierze, faktycznie ponad 2 mln)

Co do spadku ilości mieszkańców to może pomoże kinderboom z ostatnich lat.

Mister_MR.
August 2nd, 2009, 12:16 AM
Nie szalejmy z liczbami. Lublin ma ok. 350 tys., Świdnik ok. 40 tys. i jeżeli nawet doliczyć studentów zamiejscowych ok.30-35 tys, to mamy w sumie góra - 425 tys, a granica 500 tys nie padnie napewno w najbliższym stuleciu (chyba że zostaną zmienione granice miast).

Nasza aglomeracja ma na papierze ok.700 tysięcy, bo oprócz Lublina i Świdnika jest do niej zaliczany np. Lubartów i pare wiosek wokół. Tyle że nie funkcjonuje to wszystko jak trzeba, bo nie ma np. wspólnej komunikacji i wielu innych rzeczy o które warto zadbać, by kiedykolwiek o status metropolii się starać. No ale Lublin póki co niestety nie współpracuje z okolicami choćby tak jak Warszawa czy Trójmiasto.

dgi21
August 2nd, 2009, 10:56 PM
hmmm.. a wiki podaje 95 tys. studentow. mysle, ze 2/3 spoza miasta, tak wiec spokojnie ocieramy sie o 450 tys. Spojrzcie na okres lipiec - pazdziernik - tak pusto na ulicach, prawie w ogole nie ma korkow, dojazd do pracy nie jest dla mnie utrapieniem.

pawelo81
August 2nd, 2009, 11:10 PM
^^ Autobusy puste. Dzień powszedni, 15:30 [26] 10-20 osób. Sądze że Lublin ma właśnie ten problem że ta Aglomeracja nigdzie nie jest sprecyzowana i teoretycznie i praktycznie ona nie istnieje.

Steel Rider
August 4th, 2009, 09:18 AM
Dziennik Wschodni 04.08.2009
Lublin: Nowoczesny akademik czeka na użytkowników
Dorota Krupińska, Piotr Tyczyński / MMLublin

Lubelskim akademikom wyrósł konkurent. Od października do dyspozycji studentów i innych chętnych będą nowiutkie mieszkania przy ul. Nadbystrzyckiej. Najemcy będą mieli do dyspozycji nawet podziemne garaże.


Nowy akademik jest w atrakcyjnym miejscu i ma wysoki standard

(Fot. Tomasz Koryszko)
– To nowoczesny budynek z komfortowo wyposażonymi pokojami – mówi Adam Mirecki, właściciel biura
nieruchomości Protect, które zajmuje się wynajmem pokoi w prywatnym akademiku.

W siedmiopiętrowym budynku, który postawiła spółka TBV, jest 77 minimieszkań. Każde o pow. ok. 35 mkw. Składa się z dużego pokoju, aneksu kuchennego z lodówką i łazienki z prysznicem.

– Pokoje są umeblowane. Jest również Internet i telewizja, które są wliczone w cenę pokoju – dodaje Mirecki. – Na każdym piętrze jest także pralnia i kuchenka elektryczna.

Budynek jest ogrodzony, a dodatkowo ma być monitorowany przez całą dobę. Dla zmotoryzowanych, pod akademikiem zaplanowano 30 miejsc parkingowych, w tym 10 garaży.

– Na parterze będzie działał punkt obsługi studenta, a w przyszłości prawdopodobnie znajdzie się tam barek i sklep – zapowiada Mirecki.

Pokoje, w których mogą się pomieścić maksymalnie cztery osoby, można już rezerwować, w punkcie przyjęć przy Nadbystrzyckiej 72, na parterze budynku.

W przyszłym roku ma być otwarty kolejny prywatny akademik, który spółka TBV buduje przy ul. Chodźki.

Wyjasnila sie tajemnica 7 pietrowego budynku na Nadbystrzyckiej

Zegarkowy
August 4th, 2009, 09:53 AM
Dziennik Wschodni 04.08.2009

Wyjasnila sie tajemnica 7 pietrowego budynku na Nadbystrzyckiej

Ta "tajemnica" była już dosyć dawno znana

anotak7
August 4th, 2009, 10:02 AM
A oto to "cudo" w całej swej krasie

http://i602.photobucket.com/albums/tt106/anotak7/estetyka1/IMG_8126.jpg

http://i602.photobucket.com/albums/tt106/anotak7/estetyka1/IMG_8125.jpg

Orbitek
August 4th, 2009, 10:40 AM
^^
A oba obiekty stawiał ten sam inwestor budował mniej więcej w tym samym czasie...

Dobrze, że na Chodźki powstaną dużo bardziej finezyjne budynki.

stelo
August 4th, 2009, 11:15 AM
Z Kuriera Lubelskiego:

Centrum urazowe coraz bliżej lubelskiego SPSK 4

Czy centrum urazowe powstanie przy lubelskim SPSK 4? Placówka uzyskała w tej sprawie pozytywną opinię wojewody lubelskiego.

Szpital przy ul. Jaczewskiego spełnia wiele wymogów dla placówek kandydujących o takie centra - ma m.in. oddział ratunkowy i specjalistyczne oddziały zabiegowe. Współpracuje z uczelnią medyczną, a w jej pobliżu jest lądowisko dla śmigłowców.

Utworzenie w Polsce 10 - 12 centrów urazowych zakłada nowelizacja ustawy o państwowym ratownictwie medycznym. Ośrodki mają zapewniać ofiarom wypadków leczenie w jednej placówce. Często trafiają do szpitali z wielonarządowymi obrażeniami ciała.

Decyzję o tym, gdzie ostatecznie powstaną centra, podejmie w sierpniu minister zdrowia.
DUN
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=75220

zysio
August 4th, 2009, 06:27 PM
^^
A oba obiekty stawiał ten sam inwestor budował mniej więcej w tym samym czasie...

Dobrze, że na Chodźki powstaną dużo bardziej finezyjne budynki.

Nawet nie mniej więcej, ten drugi blok i hotel studencki powstawały równocześnie w zasadzie.

stelo
August 7th, 2009, 11:02 AM
Z Kuriera Lubelskiego:

Policjanci wyprowadzą się z bloku do nowego komisariatu. Za 12 mln zł

Najwcześniej za dwa lata mieszkańcy dzielnicy Czechów będą mieli nowy komisariat. Komenda Wojewódzka Policji wybrała właśnie wykonawcę inwestycji. Siedzibę V komisariatu przy ul. Koncertowej zaprojektuje i wybuduje firma z Lublina. Zrobi to za prawie 6 mln złotych. Drugie tyle będzie potrzebne na wyposażenie placówki.

Dziś policjanci z „piątki” gnieżdżą się w wynajmowanych przez komendę pomieszczeniach w bloku przy ul. Że-lazowej Woli. - To nie jest komfortowe, szczególnie dla miesz- kańców. Już wkrótce będą mogli odetchnąć - przyznaje pod-insp. Janusz Wójtowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

O zlecenie na budowę komisariatu walczyło dziewięć firm. Oferty wahały się od 5,92 mln zł do 8,33 mln zł. Policjanci wybrali najtańszą, złożoną przez konsorcjum, którego liderem jest lubelska spółka IGE.

Budynek przy ul. Koncertowej ma mieć trzy kondygnacje. Do dyspozycji funkcjonariuszy będzie prawie 16 tys. mkw. powierzchni. Obok staną dwa obiekty, m.in. garaż. Przed komisariatem, od strony ul. Koncertowej, będzie 46 miejsc parkingowych.

- To ma być budynek na miarę XXI wieku. Będzie całkowicie przystosowany dla osób niepełnosprawnych. Mieszkań-cy będą się mogli m.in. spotykać z funkcjonariuszami w nowoczesnym pokoju przyjęć interesantów - zachwala Janusz Wójtowicz.

Komisariat na Czechowie zostanie wyposażony w nowy sprzęt, podobny do tego, który służy policjantom w komisariacie IV przy ul. Zana. Z zewnątrz będzie to jednak zupełnie in- ny budynek. Policja szacuje, że cała inwestycja pochłonie prawie 12 mln zł.

Wykonawca projektu będzie miał czas na jego realizację do połowy 2013 r. Policja chce jednak, żeby inwestycja była zrealizowana już w 2011 r. Jak zapewnia Janusz Wójtowicz, Komenda Główna przekazała pie- niądze na ten cel. - Co prawda planu na ten rok nie uda się już wykonać, ale w przyszłym roku roboty będą przyspie- szone - twierdzi Wójtowicz. - Będzie to możliwe m.in. dzięki wsparciu finansowemu samorządu.

Prezydent Lublina Adam Wasilewski, pod naciskiem radnych, zgodził się, aby z ka-sy Lublina przeznaczyć 2 mln zł na dofinansowanie budowy dwóch nowych komisariatów. Chodziło o placówki na Czechowie i Czubach.

- Warunkiem było jednak uzyskanie przez lubelskich funkcjonariuszy pieniędzy z Komendy Głównej - przypomina Irena Szumlak, skarbnik miasta.

Te środki policja już ma. - Oczekuję, że we wrześniu prezydent Lublina przedstawi projekt uchwały o dofinansowaniu policyjnej inwestycji na Czechowie. Nie powinno być ze strony radnych problemu z jego poparciem - podkreśla Monika Wac, radna niezrzeszona.

Wcześniej samorząd Lublina przekazał policji teren pod budowę placówki przy ul. Koncertowej.

Czarne chmury zawisły natomiast nad policyjną budową na Czubach, czyli siedzibą VII komisariatu. Inwestycja została zawieszona. Do odwołania.
Artur Jurkowski, Łukasz Chomicki
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=75371

uranium
August 7th, 2009, 07:59 PM
Komisariat na Czechowie zostanie wyposażony w nowy sprzęt, podobny do tego, który służy policjantom w komisariacie IV przy ul. Zana.
Tak. Sam im stare kompy z Celeronami 1200 MHz na pokładzie do wózków ładowałem.
Z tego co wiem to wszystkie obecnie działają.
A cała akcja była non profit - w ramach wymiany starego sprzętu na nowy w jednym z lubelskich Marktów.

myszoman
August 7th, 2009, 09:42 PM
^^To i tak dobrze, do niedawna na niektórych komisariatach nie było w ogóle komputerów.

stelo
August 9th, 2009, 10:11 PM
Z Gazety Wyborczej:

Niezwykłe schronisko dopiero w przyszłym roku
Kinga Smoleń2009-08-09, ostatnia aktualizacja 2009-08-09 17:12

Rozbudowa lubelskiego schroniska dla zwierząt egzotycznych opóźni się o kilka miesięcy. Rozpocznie się nie - jak to zapowiadał ratusz - po wakacjach, ale dopiero w przyszłym roku.
Od września ubiegłego roku straż miejska przywozi porzucone gady i płazy do schroniska dla bezdomnych zwierząt przy Metalurgicznej. Czasem dostarczają je tam właściciele znudzeni zwierzęciem lub niebędący w stanie sprostać jego wymaganiom. Pracownicy placówki zaadaptowali na ten cel dwa pomieszczenia. To jednak za mało, gdyż egzotycznych zwierząt przebywa - ludzie niefrasobliwie wyrzucają na ulice węże, jaszczurki, żółwie, a nawet nieobecne w Polsce gatunki żab czy pająki.

- Zwierzęta mają dobre warunki. Są pod stałą opieką medyczną, pomieszczenia są naświetlane i ogrzewane. Jest tam jednak ciasno. Na niewielkiej powierzchni stłoczonych jest ponad 60 zwierząt - mówi Bożena Kiedrowska, dyrektor schroniska dla bezdomnych zwierząt w Lublinie. - Doszliśmy do wniosku, że rozsądnym rozwiązaniem jest rozbudowa egzotarium.

Pracownicy schroniska chcieli na ten cel wykorzystać puste poddasze budynku znajdującego się na terenie schroniska i należącego do placówki. Po sporządzeniu wstępnego kosztorysu okazało się jednak, że bardziej opłaca się zbudowanie nowego obiektu. - Chcemy, aby egzotarium stanęło pomiędzy kociarnią i boksami dla psów. Oprócz przestronnych pomieszczeń dla egzotycznych zwierząt zamierzamy w nim również urządzić m.in. sale ćwiczeniowe, w których odbywać się będą tzw. żywe lekcje biologii i przyrody oraz sale rehabilitacyjne dla chorych zwierząt. Będzie to pierwszy Ośrodek Rehabilitacji i Edukacji dla tego rodzaju zwierząt w kraju - wyjaśnia Kiedrowska. Niecodziennymi lokatorami ośrodka mieliby opiekować się przeszkoleni lekarze weterynarii.

Pomysł poparł ratusz. Urzędnicy obiecali pokryć koszty inwestycji z miejskiej kasy. W czerwcu zapowiedzieli, że budowa egzotarium ruszy we wrześniu. Tak się jednak nie stanie. - Obecnie jesteśmy na etapie szacowania kosztów inwestycji. Przedstawimy je radnym na wrześniowej sesji rady miasta - mówi Joanna Niedziałek, zastępca dyrektora wydziału remontów budynków w Urzędzie Miasta. - Dopiero gdy wyrażą zgodę na rozbudowę, rozpocznie się opracowywanie projektu. Najprawdopodobniej nastąpi to na przełomie roku.

Budowa egzotarium ruszy najwcześniej na wiosnę.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6909979,Niezwykle_schronisko_dopiero_w_przyszlym_roku.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

stelo
August 10th, 2009, 09:38 AM
Z Gazety Wyborczej:

Szanse na wielkie pieniądze dla PSK 4
Marcin Bielesz2009-08-10, ostatnia aktualizacja 2009-08-10 09:12

Modernizację klinik i budowę oddziału chemioterapii planuje Szpital Kliniczny nr 4, który stara się o 24 mln zł na utworzenie Makroregionalnego Centrum Inwazyjnej Diagnostyki i Chirurgicznego Leczenia Raka Płuca.

http://bi.gazeta.pl/im/2/6910/z6910502X.jpg
Fot. Iwona Burdzanowska / AG
Klinika pneumonologii PSK 4. Tu mają szanse pójść największe pieniądze
Szpital wnioskuje o ponad 15 mln zł na modernizację kliniki pneumonologii, onkologii i alergologii. - Od momentu oddania budynek tej kliniki nigdy nie był unowocześniany ani nawet remontowany - wyjaśnia Marian Przylepa, dyrektor PSK 4. Dziś liczący sobie 37 lat obiekt nie spełnia większości obowiązujących norm: ani wymagań Unii Europejskiej wobec placówek leczniczych, ani nawet polskich norm przeciwpożarowych. W klinice brak na przykład ewakuacyjnej klatki schodowej.

- Chcemy także urządzić na najwyższym piętrze oddział chemioterapii, bo to jedyna w regionie klinika zajmująca się całościowo diagnozowaniem i leczeniem raka płuca - zapowiada dyrektor PSK 4.

Szpital wnioskuje także o 8,5 mln zł na modernizację kliniki torakochirurgii, czyli kliniki chirurgii klatki piersiowej, gdzie lekarze zajmują się guzami płuca.

Obie kliniki łącznie mają utworzyć szpitalne Makroregionalne Centrum Inwazyjnej Diagnostyki i Chirurgicznego Leczenia Raka Płuca.

Szpital przy ul. Jaczewskiego złożył dwa wnioski o dofinansowanie inwestycji z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Oba zostały ocenione bardzo wysoko. Na 39 wniosków, którym nadano status podstawowych (co oznacza, że przy II etapie oceny merytorycznej będą brane pod uwagę w pierwszym rzędzie) wnioski lubelskiego szpitala znalazły się na czwartym i piątym miejscu.

- Teraz nasze wnioski przejdą przez drugi etap oceny merytorycznej. Wyniki będą znane na przełomie października i listopada - mówi dyrektor Przylepa.

- Inne szpitale też walczą o pieniądze

Na liście rezerwowej znalazły się jeszcze trzy wnioski innych lubelskich szpitali: Dziecięcy Szpital Kliniczny chciałby kupić nowoczesną aparaturę medyczną, ZOZ MSWiA planuje doposażyć pomieszczenia szpitalne, a Szpital Wojskowy zamierza kupić aparaturę medyczną do Zakładu Diagnostyki Obrazowej. Te wnioski mają szansę na rozpatrzenie jedynie wtedy, jeśli zwolni się miejsce na liście wniosków ze statusem podstawowym.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6911486,Szanse_na_wielkie_pieniadze_dla_PSK_4.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

stelo
August 11th, 2009, 06:46 AM
Z Gazety Wyborczej:

Podzamcze już bez przeszkód?
Małgorzata Domagała2009-08-10, ostatnia aktualizacja 2009-08-10 20:47

Sprawą komunalizacji PKS Wschód, która daje zielone światło do uporządkowana terenów dworca, zarząd województwa zajmie się w przyszłym tygodniu. Ale to jedyna dobra wiadomość, bo na strategiczne decyzje co terenów pod zamkiem będziemy musieli czekać jeszcze miesiącami

Wbrew obietnicom wyborczym prezydenta Lublina Adama Wasilewskiego sąsiadujące ze Wzgórzem Zamkowym i Starym Miastem Podzamcze wciąż pozostaje wstydliwym punktem na mapie miasta. Większą jego część zajmuje dworzec PKS - wielki plac manewrowy i obskurna hala z kasami biletowymi. Do tego dochodzą budy handlowe i stragany z tanią bielizną czy podróbkami kosmetyków, a także ogromne, porozrzucane po całym Podzamczu billboardy reklamowe, spośród których coraz trudniej dostrzec prawosławną cerkiew, prawdziwą perłę architektury Lublina.

Ten bałagan miał się skończyć razem z zapowiadaną od miesięcy komunalizacją spółki PKS Wschód, po której właścicielem przewoźnika zostałby samorząd województwa. Wszystko się opóźniało przez brak absolutorium dla zarządu PKS.

- Czekaliśmy na spełnienie tego warunku, bo trudno przejmować spółkę, która ma nieuregulowane wewnętrzne sprawy. Absolutorium zostało udzielone, więc teraz możemy rozpocząć całą procedurę - mówi Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa i zapewnia, że zarząd województwa zajmie się sprawą komunalizacji PKS najprawdopodobniej 18 sierpnia.- Nie wiem czy wtedy podejmie decyzję, czy będzie chciał się tylko zapoznać ze sprawą, ale z naszej strony na pewno wszystko będzie gotowe - tłumaczy.

Jednak nawet jeśli zarząd województwa zgodzi się przejąć PKS, na uporządkowanie Podzamcza będzie trzeba jeszcze poczekać bo aby mówić o możliwości przeniesienia dworca z Podzamcza miasto musi zaoferować przewoźnikowi inne rozwiązanie. Wielokrotnie pytani przez "Gazetę" architekci i urbaniści jako najlepsze miejsce na dworzec wskazywali okolice przy PKP. Budowę węzła komunikacyjnego w okolicach ul. Dworcowej obiecywał w swojej ulotce wyborczej prezydent Wasilewski.

Wczoraj zapytaliśmy ratusz, na jakim etapie są przygotowywania do tej inwestycji, czy miasto wyznaczyło już dla niej miejsce i czy ma w planach budowę dróg dojazdowych. - Czekamy na strategiczne decyzje pana marszałka a jeśli do nich dojdzie zajmiemy się tak ważnymi sprawami jak plany a następnie infrastrukturą terenów pod budowę tych nowych inwestycji - poinformowała nas Iwona Blajerska.

Urząd marszałkowski z kolei chce poznać założenia do planu zagospodarowania miasta, które ma opracować ratusz. - Oczekujemy jak najszybszego sprecyzowania rozwiązań komunikacyjnych w mieście, jakie miasto ma plany co do przeniesienia dworca, którędy do niego będzie się wjeżdżać itp. - tłumaczy Sobczak.

Dla Sobczaka jednak jest za wcześnie na odpowiedź, czy będzie chciał, żeby dworzec z Podzamcza został przeniesiony w rejony dworca PKP. Jego zdaniem najlepsze rozwiązanie zarówno dla Lublina, PKS-u i samorządu województwa wskażą narady z miastem, do których będzie można przystąpić zaraz po zakończeniu procesu komunalizacji czyli za jakieś dwa-trzy miesiące.

Ile możemy jeszcze czkać na Podzamcze?
Jacek Sobczak wicemarszałek województwa przypuszcza, że do rozmów w sprawie uporządkowania Podzamcza z miastem i PKS-em usiądzie za 2-3 miesiące. Szukanie najlepszego rozwiązania może potrwać kilka miesięcy, po czym miasto zacznie przygotowywać plan zagospodarowania.

Rewitalizacja znacznie mniejszego obszaru, jakim jest plac Litewski zajmuje ratuszowi już ponad dwa lata. Pod koniec 2006 r. z listy wydatków na 2007 r. radni wykreślili remont fontanny na śródmiejskim placu. W ten sposób zgodzili się z prezydentem Adamem Wasilewskim, który chciał, by najpierw powstał projekt Litewskiego. Najlepsze rozwiązanie dla tej części Lublina miał wyłonić konkurs, ale do dziś nie wiadomo kiedy zostanie ogłoszony (w tej chwili hamuje go protest właściciela placu przed dawnym PDT-em ale ostateczne warunki do konkursu zostały przygotowane przez miasto na początku lata).
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6915064,Podzamcze_juz_bez_przeszkod_.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin


Sami rezygnujemy z Parku Wiedzy
Sławomir Skomra2009-08-10, ostatnia aktualizacja 2009-08-10 20:48

W Parku Ludowym nie będzie centrum, gdzie naukowcy mieli prezentować wiedzę najmłodszym ani miejsca, które ma łączyć biznes i naukę. Miasto wycofało swoją inwestycję z unijnego programu i straciło pierwszeństwo w wyścigu po unijne pieniądze. Mimo to dalej zapewnia, że z projektu nie rezygnuje.

Park Ludowy powstał w czynie społecznym w latach 50. Był tłumnie odwiedzany przez całe rodziny, które chętnie spędzały czas w kawiarni urządzonej w kadłubie samolotu czy w amfiteatrze. W tej chwili park tonie w śmieciach, a jego zdewastowane alejki, które upodobali sobie amatorzy mocnych trunków, straszą.

Miało być tak pięknie
W listopadzie 2007 roku szumnie ogłosiliśmy, że ratusz odmieni to miejsce. Miał tam powstać Park Wiedzy. Jego głównym punktem miało być "eksploratorium", czyli miejsce służące do popularyzacji nauki. W kompleksie sal wykładowych i wystawowych badacze lubelskich uczelni i specjaliści z innych miast za pomocą widowiskowych doświadczeń pokazywaliby młodzieży "naukę", również najciekawsze dokonania z własnych dziedzin. Miał to być niekończący się festiwal nauki. Dla dzieci znalazłyby się tam specjalne edukacyjne place zabaw.

Utworzenie eksploratorium było przewidziane w unijnym programie "Rozwój Polski Wschodniej". Obiekt miał być gotowy w 2012 roku. Na jego budowę Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przewidywało 13,5 mln euro, czyli 46 mln złotych.

Koncepcję "eksploratorium" dla urzędu miasta przygotował prof. Dobrosław Bagiński z wydziału artystycznego UMCS. Urzędnicy zaakceptowali pomysł. Krzysztof Żuk, ówczesny zastępca prezydenta Lublina, zapowiedział zrobienie studium wykonalności. Wkrótce miał powstać komitet organizacyjny. Bagiński kilka razy dopominał się o jego powołanie. Ostatecznie komitet nie powstał i nie powstanie. Podobnie jak Park Wiedzy.

Na początku ubiegłego roku koncepcja "eksploratorium" padła. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego uszczegółowiło zapisy "Polski Wschodniej" i okazało się, że lubelski projekt nie spełnia przyjętych założeń. Założenia z kolei były efektem negocjacji urzędników samorządowych z ministerstwem. Ale ratusz nie wykorzystał szansy pertraktacji z resortem i ostatecznie w Parku Ludowym może powstać tylko centrum konferencyjne dla przedsiębiorców. Formalnie pod nazwą Centrum Promocji Innowacyjnej Przedsiębiorczości.

- Cała koncepcja prof. Bagińskiego nie zostanie zrealizowana - mówiła nam wówczas Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta. - W Parku Ludowym może powstać tylko centrum konferencyjne.

Zapowiedziała, że miasto poszuka wyjścia z sytuacji. Eugeniusz Wojtaś, ówczesny zastępca dyrektora wydziału rozwoju i funduszy europejskich ratusza (dziś na emeryturze) mówił, że oprócz centrum konferencyjnego w Parku Ludowym powstanie jeszcze "coś innego, pożytecznego dla mieszkańców".

Zdenerwowany prof. Bagiński uznał tylko, że miasto zawaliło projekt, nad którym pracował trzy lata. Krzysztof Żuk, który rozpoczął projekt tłumaczył: - To był projekt kosztowny. Miał sens o tyle, o ile miał wspomaganie ze środków unijnych. Jeśli miasto ma wydać parędziesiąt milionów złotych, to zawsze znajdzie na to lepsze cele.

Nie będzie nawet Centrum?

Od dłuższego czasu dochodziły do nas informacje, że ministerstwo się niecierpliwi. Nawet Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa, dopingował prezydenta Adama Wasilewskiego, żeby przyśpieszył ze strategicznymi, unijnymi inwestycjami. Chodziło m.in. o budowę stadionu miejskiego i właśnie inwestycję w Parku Ludowym.

Projekty, które znajdują się na liście programu Rozwój Polski Wschodniej, mają uprzywilejowaną pozycję. Inwestorzy nie muszą startować w konkursach, wystarczy tylko trzymać się wskazówek i terminów wyznaczonych przez ministerstwo. Ale Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, która zajmuje się tym programem zapowiedziała w czerwcu, że wkrótce przejrzy listę inwestycji i zdecyduje, które z nich nadają się w ogóle do realizacji. Na miejsce odrzuconych wejdą inne - bardziej zaawansowane. Ostatecznie z listy spadło sześć projektów.

Resort rozwoju regionalnego jasno mówi, że lubelski projekt tę rywalizację przegrał. Na najnowszej liście programu czytamy: - "Projekt miasta Lublin pn. "Centrum Promocji Innowacyjnej Przedsiębiorczości w Lublinie" został usunięty z listy projektów na wniosek beneficjanta." Czyli władze miasta same wycofały się z zagospodarowania Parku Ludowego.

Dlaczego tak się stało? - Wytłumaczenie jest proste. Musieliśmy się wycofać bo zmieniamy projekt. Nie tylko tytuł, ale wprowadzamy także poważniejsze zmiany. Ale nie będzie to eksploratorium - tłumaczy Elżbieta Kołodziej-Wnuk.

Dodaje, że miasto usuwając projekt nie rezygnuje z niego. - Wystartujemy w konkursie z nowym projektem, który będzie ogłoszony na jesieni - zapewnia zastępca prezydenta.

Jednak nieoficjalnie z kręgów ministerialnych dowiadujemy się, że lubelski projekt był nieprzygotowany. Brakowało dokumentacji, harmonogramu prac, biznesplanu i zapewnienia o wkładzie własnym w inwestycję.

Inwestycją zajmuje się Aneta Karasek, dyrektor wydziału rozwoju i funduszy europejskich ratusza.

Uścisk dłoni prezydenta
"Gazeta" od początku kibicowała eksploratorium. W naszej galerii pokazaliśmy konkursowe prace na projekt tego obiektu przygotowane przez studentów architektury Politechniki Lubelskiej. Nagrodę rektora Politechniki Lubelskiej otrzymał wtedy trzyosobowy zespół: Sebastian Łucjan, Przemysław Metko oraz Dorota Flora, którzy zakładali, że w eksploratorium, oprócz pracowni z profesjonalnym sprzętem, będzie restauracja oraz księgarnia połączona z czytelnią.

Nagrodę w konkursie przyznawał też prezydent Lublina Adam Wasilewski. Zdobył ją Mateusz Pakuła.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6915066,Sami_rezygnujemy_z_Parku_Wiedzy.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

raskolnikow
August 11th, 2009, 12:50 PM
Czyli na Podzamcze poczekamy jeszcze parę lat.
Moim zdaniem przenoszenie na Dworcową to zły pomysł, znaczne utrudnienie z dojazdami.

myszoman
August 11th, 2009, 02:15 PM
^^ Również uważam że poczekamy, ale uważam że przeniesienie dworca to bardzo dobry pomysł. Jedyny warunek to to że musi się pojawić Trasa Zielona i ponowna przebudowa ronda na klinie.

raskolnikow
August 11th, 2009, 04:21 PM
^^ Również uważam że poczekamy, ale uważam że przeniesienie dworca to bardzo dobry pomysł. Jedyny warunek to to że musi się pojawić Trasa Zielona i ponowna przebudowa ronda na klinie.

TZ to mus, poza tym dla mnie przeniesienie będzie uzasadnione, jeśli znajdzie się naprawdę dobrą alternatywę dla lokalizacji przy Tysiąclecia. Natomiast jeśli zaplanuje się coś a'la galeria handlowa/hala targowa ;) to zdecydowanie dworzec powinien zostać. Stare Miasto będzie lepszą wizytówką miasta niż okolice Krochmalnej, poza tym lokalizacja jest lepsza pod względem komunikacyjnym (zwłaszcza, że większość odjazdów busów odbywa się w kierunkach północ/zachód)

mario_lbn
August 11th, 2009, 09:35 PM
A może tak wykorzystać dworzez północny PKP. Wielka hala po której tylko wandale biegają. Była by to szans adla PKP i PKS a tuż obok al. Witosa :)

czarny
August 11th, 2009, 09:45 PM
takze jestem za przeniesieniem dworca z Podzamcza mam jedynie nadzieje ze bedzie rozpisany konkurs na nowy dworzec PKS i caly tzw wezel komunikacyjny

j23kloss
August 12th, 2009, 09:49 AM
Dworzec, a raczej parking autobusowy na Podzamczu wraz z jego bazarową otoczką, musi zniknąć i to, im prędzej tym lepiej! To prawdziwa gangrena w sercu miasta, a brak możliwości bezpośredniej przesiadki z kolei na autobusy pozamiejskie i odwrotnie to bardzo negatywny ewenement w skali kraju, o Europie nie wspominając.:ohno:
Najlepszym rozwiązaniem byłaby, zapowiadana przez Wasilewskiego, ale również wielu jego poprzedników, budowa nowoczesnego centrum komunikacyjnego w rejonie dworca gł. PKP. Ale tu zaraz pojawiają się argumenty finansowo-komunikacyjne, że duży koszt i brak dobrych dojazdów. Tak, to prawda, ale brak kasy nie może wstrzymywać porządkowania Śródmieścia Lublina przez następne "x" lat :bash:.
Może zatem pomysł wykorzystania istniejącego dworca Północnego nie jest taki głupi :). Mógłby on być dworcem końcowym i początkowym dla wszystkich pociągów i autobusów pozamiejskich. Stworzyłoby to możliwość bezpośredniego przesiadania się, a na Podzamczu byby tylko zwykły przystanek dla tych, którzy koniecznie chcieliby wysiąść lub wsiąść do autobusu dalekobieżnego pod Zamkiem :lol:. Dworzec Północny jest doskonale skomunikowany z głównymi drogami (trasa W-Z, Mełgiewska) a baza PKS jest o krok, przy ul. Hutniczej. Stosunkowo niewielkie nakłady na modernizację dworca i placu manewrowego dla autobusów, dałyby możliwość pozbycia się z Podzamcza tego nowotworu, narastający tam od komuny, która "planowo" umieściła na terenie "uporządkowanym" przez Hitlera dworzec PKS i targowisko, po dzień dzisiejszy. Jeżeli Miasto nie ma pomysłu i pieniedzy na realizację na Pozamczu czegoś przyjaznego dla mieszkańców Lublina i turystów, to niech zrówna teren z ziemią i zasieje trawę (może również odsłoni Czechówkę). Lepsze błonia niż to co tam jest. Ale urzędnicy chyba bardziej się boją powtórki z warszawskich KDT niż utyskiwań tych, którzy chcą zmienić na lepsze wizerunek miasta :ohno:.

SIMSI
August 12th, 2009, 01:54 PM
Dworzec, ..........

Podpisuję się pod tym obiema ręcyma :okay:

Leny
August 12th, 2009, 02:43 PM
Zauważcie tylko że dworzec główny PKP znajduje się bliżej centrum niż ten na Tatarach, do tego przebiega tam w pobliżu więcej linii KM co ułatwia w znaczący sposób powstanie dworca przesiadkowego KM tak że mimo iż Północny mógłby być dobry to jednak prowadzenie tam znacznej linii KM zwłaszcza że zaraz niedaleko jest końcowy na Mełgiewskiej zaburza istnienie dworca przesiadkowego KM a zwłaszcza dla trolejbusów ;)

raskolnikow
August 12th, 2009, 05:35 PM
Dworzec Północny jest z kolei teraz traktowany z myślą o połączeniu szynobusowym z lotniskiem... Fajnie, gdyby te wszystkie 3 połączenia (dworzec PKS, PKP, połączenie z lotniskiem) znalazły się na jednym węźle - ale to prawie pewne, że tak nie będzie...

stasiekkk
August 13th, 2009, 12:37 AM
^^ przecież szynobus dojedzie do PKP Głównego

a odnośnie przenoszenia PKSu na PKP Północ to czy nie ma przypadkiem tam zbyt mało miejsca na dworzec + perony + pętla KM + otoczka komercyjna + wyraźne i wygodne ciągi piesze? I czy docelowo będzie tak dobrze obsłużony drogowo? I czy nie będzie że dworce bedą wtedu jeszcze bardziej w pi**zie niż obecnie dw. kolejowy?
Wydaje mi się że okolice PKP głównego nadają się świetnie: jest teren po PKsie południowym i tereny po zakładach gaowych, planowana jest trasa zielona, trolejbusy na Krochmalnej i Nowomuzycznej. Jestem pewny że przy dobrym projekcie (min. uwzględniającym skalę człowieka) środek cieżkości miasta przesunie się znacąco na południe :)

j23kloss
August 13th, 2009, 10:56 AM
Pewnie, że nowy dorzec PKS mógłby być przy ul. Dworcowej, a dojazd do niego planowanymi od lat ulicami (Muzuczna,TZ), ale żeby to wszystko powstało potrzeba dużo czasu i pieniędzy oraz spełnienia bardzo wielu innych warunków i okoliczności (plan zagospodarowania, wykup grutów, koncepcje, projekty, zgody, pozwolenia, przetargi itp). A dworzec Północny już jest i nawet pilnie poszukiwany jest sposób jego wykorzystania. Teren koło dworca jest spory i pusty, wcale nie mniejszy niż na Podzamczu, a odległość np. do Starego Miasta taka sama jak z Głównego PKP. O bliskości bazy PKS już wspominałem. Odnośnie linii k.m., to łatwo ją dostosować do większych potrzeb (jak działała FSC potoki pasażerskie w tym miejscu były dużo większe i k.m. dawała radę:lol:). Ponadto w ważniejszych punktach miasta można rozmieścić przystanki PKS (teraz też są), w tym na "ukochanym" przez pasażerów Podzamczu. Co do handlarzy, to oni sami sobie poradzą i nastawiają bud i straganów wszędzie tam gdzie będą ludzie. I lepiej żeby to były Tatary niż rejon Starego Miasta:ohno:. A jak będzie im mało, to jest przejście podziemne, a za torami olbrzymie hale i tereny "do zagospodarowania" :)

stasiekkk
August 13th, 2009, 01:25 PM
Jeszcze jedno - czy pociągi z zachodu kraju będą dojeżdżać na dw. północny? Zdaje się że teraz są tam dwie krawędzie a maksymalnie mogą być 4. Secundo nie ma w pobliżu torów odstawczych - wszystkie skąłdy trzebaby wracać za dw. główny.

Ha! No i jeszcze: dw. pólnocny wypadałoby przemianować na główny jeśli dw główny PKS miałby się tam znajdować :nuts:


[...]Co do handlarzy, to oni sami sobie poradzą i nastawiają bud i straganów wszędzie tam gdzie będą ludzie. I lepiej żeby to były Tatary niż rejon Starego Miasta:ohno:. A jak będzie im mało, to jest przejście podziemne, a za torami olbrzymie hale i tereny "do zagospodarowania" :)
Nie miałem na myśli żadnych bud ani samodzielnie stawianych stoisk, tylko budynek, lub część handlowa budynku (np. takiego z kasami, informacją i poczekalnią), zawierająca takie minimum jak niedroga restauracja, tani i szybki bar, kioski, księgarnia, kwiaciarnia, market spożywczy, piekarnia, owoco-warzywniak. No i toalety. To wszystko oczywiście pod ochroną i z monitoringiem.

j23kloss
August 13th, 2009, 02:23 PM
^^W budynku dworca Północnego są (lub były i można je odtworzyć) pomieszczenia dla zapewnienia wszelkich podstawowych potrzeb podróżnych. Jest oczywiste, że wszystkie pociągi z zachodu dojeżdżałyby do Północnego, tak jak w W-wie dojeżdżają do Wschodniego (z zachodu) lub Zachodniego (ze wschodu) a Centralny jest tylko tranzytowy. I wcale nie jest potrzebna zmiana nazwy:) , a wręcz przeciwnie, należy ją utrzymać dla łatwiejszejszej identyfikacji. Co zaś do ilości torów i peronów, to nie ma aż tak wielu pociągów zaczynających lub końcących bieg w Lublinie, a nieopodal jest olbrzymia stacja rozrządowa, gdzie składy mogłyby "parkować".

mario_lbn
August 13th, 2009, 08:12 PM
Można łatwo i szybko. Ale trzeba po prostu chcieć :)

Konstruktor
August 17th, 2009, 07:18 PM
Postraszę Was jeszcze ;)

http://img18.imageshack.us/img18/3556/p8170306.jpg

SmiechO
August 17th, 2009, 08:13 PM
Szczerze powiem ze chociaż mogli by w tej części kremowej bezowej? mniejsza z tym- w tej jaśniejszej ..mogliby ramy okienne dobrać pod kolor a nie... ..zrobili...:bash: brak słów.. ciekawe co z drugą "wieżą" ..

stelo
August 19th, 2009, 07:38 AM
Z Dziennika Wschodniego:

Pieniądze z UE pomogą w rozbudowie Międzynarodowych Targów Lubelskich
JACEK SZYDŁOWSKI

W tej chwili lubelskie centrum targowe w Parku Ludowym to zaledwie 2,5 tys. mkw

Nasze targi 2012 i później
Nowa hala będzie miała ponad 6 tys. metrów powierzchni wystawienniczej. Jeśli MTL dostanie unijne wsparcie, budowa zakończy się w 2012 roku. To tylko jeden z etapów rozbudowy. W planach jest budowa trzech kolejnych hal o podobnych rozmiarach. Spółka planuje również postawienie wielopoziomowego parkingu. W Parku Ludowym ma powstać Regionalne Centrum Targowo – Wystawiennicze. Projekt walczy o unijną dotację z programu Rozwój Polski Wschodniej. Lubelski wniosek przeszedł kolejny etap weryfikacji. Został bardzo dobrze oceniony przez ekspertów. Międzynarodowe Targi Lubelskie są o krok od otrzymania pieniędzy. Wartość inwestycji szacowana jest obecnie na ponad 50 mln zł. Unijna dotacja może sięgnąć 27 mln zł. W praktyce możemy liczyć na kilkanaście milionów złotych. To pozwoli na budowę nowej hali.

– Mamy podpisaną tzw. preumowę w sprawie dotacji i wszystko jest na dobrej drodze – zapewnia Michał Sadura, dyrektor ds marketingu w MTL. – Centrum powinno rozwijać się stopniowo, więc na początek wystarczy jedna hala.

Wsparcie z UE ma pokryć połowę kosztów. Miasto przekazało już grunty pod budowę. Drugi z głównych udziałowców, samorząd województwa, szuka zewnętrznego inwestora. Od początku roku negocjuje w tej sprawie z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi. Rozmowy się przeciągały, bo wiosną zmienił się zarząd MTP. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wejście poznaniaków jest przesądzone. Ostateczne decyzje mają zapaść we wrześniu. Przedstawiciele spółki ucinają jednak wszelkie spekulacje.

– Na tym etapie nie mogę zdradzać żadnych szczegółów – kwituje Przemysław Trawa, wiceprezes zarządu MTP.

Poznaniacy mają już pakiet 400 akcji MTP. Wiosną spółka deklarowała, że może objąć kolejne udziały, inwestując w Lublinie 10 mln zł. To pozwoliłoby na realizację inwestycji. Wejście poznańskiego giganta oznaczałoby również zmiany w zarządzie MTL.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090819/LUBLIN/783229608


Przejęli PKS, chcą przenieść dworzec
Zarząd Województwa przejął wczoraj od państwa spółkę przewozową PKS Wschód powstałą na bazie PKS-ów z Lubelszczyzny.
W planach jest przeniesienie dworca PKS z Al. Tysiąclecia w okolice Dworca Głównego PKP

– Teraz będziemy współdziałać z miastem przy porządkowaniu Podzamcza – zapowiada Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa.

Chodzi o teren w centrum Lublina, gdzie mieści się dworzec autobusowy, który władze miasta chcą przenieść w okolice Dworca Głównego PKP ku niezadowoleniu związkowców z firmy.

– Chcemy rozmawiać ze związkami. Ale dla każdego mieszkańca Lublina jest jasne, że obecne miejsce nie jest najlepsze na dworzec – dodaje Grabczuk. Marszałek rozważa też dofinansowanie spółki w przyszłym roku tak, by poprawić jej kondycję.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090819/NEWS01/516452649


Lipniak: Odstawią szamba do lamusa
(MB)

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ogłosiło przetarg na budowę kanalizacji sanitarnej w kilku ulicach osiedla Lipnik. Prace budowlane zaczną się jeszcze w tym roku.

W tym roku ma też ruszyć budowa kanalizacji w Głusku i Abramowicach.

Rozbudowa wodociągów i kanalizacji w kierunku granic miasta to jeden z ważniejszych punktów największej przebudowy sieci w historii Lublina, która rozpoczęła się w ub. roku. Chodzi o ponad 78 kilometrów rur idących w stronę Zadębia, Rudnika, Wrotkowa, Zemborzyc, Sławina, Głuska, Abramowic i właśnie Lipniaka.

To jedno z największych willowych osiedli w naszym mieście. Właściciele kilkuset domków jednorodzinnych mają tam wszystkie media (łącznie z wodą, gazem i telefonem), oprócz kanalizacji. Do tej pory każdy musiał zbudować obok domu zbiornik na ścieki, czyli tzw. szambo. Teraz to się zmieni.

MPWiK ogłosiło przetarg na budowę kanalizacji sanitarnej wraz z odgałęzieniami w ulicach: Laskowej, Liszkowskiego, Tarninowej, Raszyńskiej, Ślaskiego, Kołaczkowskiego, Skubiszewskiego i Szczepańskiego. Kanalizacja powinna być gotowa w pierwszej połowie przyszłego roku.
– Wreszcie – nie kryje radości Czesław Szymoniuk z ul. Raszyńskiej.

– Po 30 latach mieszkania na Lipniaku może wreszcie doczekam się kanalizacji. To szczególnie ważne teraz, gdy opłaty za wywóz ścieków wzrosły.

Pan Czesław za opróżnienie szamba przy swoim domu płaci co miesiąc 140 zł. – Po wybudowaniu sieci kanalizacyjnej koszty powinny znacznie zmaleć – ma nadzieję. – A i osiedle zrobi się ładniejsze. Bo jak położą rury kanalizacyjne przy jezdni, wreszcie możliwe będzie ułożenie chodników.

W tym roku ma też ruszyć budowa kanalizacji w Głusku i Abramowicach. Pozostałe dzielnice na obrzeżach miasta doczekają się sieci w ciągu najbliższych pięciu lat.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090819/LUBLIN/832404927

uranium
August 19th, 2009, 12:37 PM
GW 2009-08-18, ostatnia aktualizacja 2009-08-18 20:59


Radni bronią straganów. A plan Podzamcza w lesie
Kinga Smoleń, Małgorzata Domagała


Spółka "Bazar" chce by miasto przegoniło z Podzamcza nielegalnie handlujących kupców. Pomoc oferuje dwóch radnych. Twierdzą oni, że na razie to jedyny sposób na uporządkowanie terenu

http://img200.imageshack.us/img200/1971/z6939715x.jpg (http://img200.imageshack.us/i/z6939715x.jpg/)
Fot. Rafał Michałowski / Agencja

Lubelskie Podzamcze od lat szpeci centrum Lublina. Targowisko i obskurny dworzec PKS odstraszają mieszkańców i przyjezdnych. Niespodziewanie za porządek w tej części miasta zabrało się dwóch radnych: Dariusz Piątek i Marcin Nowak (klub Platformy Obywatelskiej). Jednak ograniczyli się tylko do ul. Targowej (droga prowadząca spod hali Novej do Ruskiej), gdzie na ustawionych wzdłuż chodnika straganach można dostać ubrania, czy sprzęt gospodarstwa domowego. Tam również kupimy świeże warzywa i owoce przywożone codziennie przez starsze panie z podlubelskich miejscowości.

Radni PO poparli działania przedsiębiorców ze spółki "Bazar", którzy na problem nielegalnego handlu od kilkunastu miesięcy próbują zwrócić uwagę prezydenta Lublina Adama Wasilewskiego. W poniedziałek wieczorem nad tym problemem debatowali w ratuszu.

- To co dzieje się przy ul. Targowej to patologia. Przyjeżdżają tam najróżniejsze osoby, w dużej mierze obcokrajowcy. Swoje towary, które prawdopodobnie pochodzą z przemytu sprzedają po zaniżonych cenach. Nikt tego nie kontroluje - skarżyła się Urszula Syroka, prezes spółki "Bazar".

SIMSI
August 19th, 2009, 12:52 PM
W ramach estetyzacji zjęliby się lepiej lokwidacją całego targowiska w tym rejonie, a nie pomocą pewnie swoim znajomym ze spółki "Bazar".

stelo
August 19th, 2009, 10:14 PM
Z Gazety Wyborczej:

Targ na Podzamczu mógłby być atrakcją Lublina
md2009-08-19, ostatnia aktualizacja 2009-08-19 18:23

Udowodniła to zwycieżczyni konkursu "Gazety" na projekt zagospodarowania terenów pod lubelskim zamkiem. Do dziś ratusz nie skorystał jednak z tego pomysłu
Wczoraj w " Gazecie" pisaliśmy o problemie nielegalnego handlu przy ul. Targowej, którym zajęło się dwóch lubelskich radnych z kluby PO: Dariusz Piątek i Marcin Nowak. Chaotycznie poustawiane stragany, na których można kupić tanie ubrania czy kosmetyki to jednak problem całego Podzamcza. Miasto tę sytuację toleruje od lat, a ze zmianą wyglądu całego terenu czeka aż PKS Wschód będzie spółką samorządu województwa lubelskiego.

O tym jak z Podzamcza można zrobić atrakcję Lublina wielokrotnie w "Gazecie" wypowiadali się architekci i historycy sztuki. Przedstawiliśmy też projekt pracy dyplomowej architekta Marka Bajuna, który zaproponował, by miejsce to ożywić restauracjami, kawiarniami oraz mieszkaniami.

Przyglądając się naszej dyskusji pewien tajemniczy inwestor zaproponował, by zorganizować konkurs dla czytelników dzięki któremu moglibyśmy dowiedzieć się, jak Podzamcze mogłoby wyglądać w przyszłości. Dla zwycieskiego pomysłu przeznaczył 10 tys. zł.

Nagroda trafiła w ręce Alicji Kołodziej, studentki architektury Politechniki Lubelskiej. Zaproponowała, by na Podzamczu powstał drugi "rynek" Lublina, który byłby doskonałym miejscem do organizowania targów. Jednak nie tylko one przyciągałyby tu mieszkańców, bo w okolicach al. Tysiaclecia znalazłoby się miejsce dla festynów. Enklawę zieleni tej częśći Lublina tworzyłaby wydobyta z kanału Czechówka (rzeka na tym odcinku płynie pod ziemią od 1937 r.), wokół której można by zbudować też park. Ze Starego Miasta na Podzamcze przechodzilibyśmy podziemnym przejściem.

Pierwsze wyróżnienie w konkursie zdobyła Patrycja Steć. Miałoby powstać tam centrum rozwoju multimedialnego, kompleks budynków, gdzie organizowano by projekcje filmów, koncerty czy warsztaty. Było też wyróżnienie specjalne - to powędrowało do Przemysława Metko, Sebastiana Łucjana, Oskara Ciuryły i Damiana Hołowni. Jury doceniło ich propozycję stworzenia na Podzamczu "Hyde Parku", gdzie tak jak w Londynie, każdy mógłby otwarcie głosić swoje poglądy.

Swoje pomysły na zmianę terenów dzisiejszego dworca PKS mieli również projektanci z miejskiej pracowni urnanistycznej. W kwietniu 2008 r. zaprezentowali je na konferencji dotyczącej Podzamcza zorganizowanej przez ratusz. Zaproponowali m.in. odkrycie zamkniętej w kanale rzeki Czechówki, niezabudowaną zieloną przestrzeń przed cerkwią od strony ul. Podzamcze i przejścia podziemne pomiędzy placem Zamkowym a terenem PKS. Według jednego z wariantów pasażerowie dzisiejszego dworca korzystaliby z pawilonu z przystankiem i małą gastronomią, wedlug drugiego jedynie z zatoki dla autobusów.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6943949,Targ_na_Podzamczu_moglby_byc_atrakcja_Lublina.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin


Park zamiast wysypiska
Małgorzata Domagała2009-08-19, ostatnia aktualizacja 2009-08-19 18:52

W zamian za wycinkę drzew w Świdniku spółka Port Lotniczy Lublin stworzy park na terenie dawnego wysypiska śmieci na Kalinowszczyźnie. Ma tam powstać m.in. ogród botaniczny z palmiarnią. - Zbyt piękne by było prawdziwe - twierdzą jednak mieszkańcy

Teren przy ul. Zawilcowej, na którym miałby powstać park to prawie 19 ha. Na wysypisku przy ul. Zawilcowej swoich odpadów pozbywała się fabryka samochodów czy lubelskie szpitala. Zostało ono zamknięte w latach 70. a jego teren do dziś pozostaje nieużytkowany. I chociaż wysokie chaszcze oraz śmieci wyrzucane "na dziko" raczej nie zachęcają do spacerów, to właśnie tutaj mieszkańcy pobliskiego osiedla 40-lecia popołudniami wyprowadzają swoje psy.

- Trudno nie widzieć ogromnego potencjału tego terenu dlatego od kilku lat walczymy by w tym miejscu powstał park - mówi Paweł Babula, przewodniczący rady dzielnicy Kalinowszczyzna. I wszystko wskazuje na to, że w końcu doczekają się w tej sprawie jakiś działań ze strony miasta. Port Lotniczy Lublin w zamian za wycinkę drzew pod lotnisko w Świdniku, musi posadzić drzewa gdzie indziej. Piotr Jankowski, rzecznik spółki informuje, że okoliczne gminy wskazały miejsca gdzie mogłaby by to zrobić. Lubelski urząd miasta zaproponował teren przy ul. Zawilcowej.

Koncepcję zagospodarowania tego terenu przygotowała Lubelska Fundacja Ochrony Środowiska Naturalnego. Częścią centralną parku miałby być plac z sadzawką zrobioną w miejscu nieużywanego zbiornika wodnego oczyszczalni ścieków. Poza tym przy Zawilcowej miałby powstać ogród zabaw, ogród sportu (z halą sportową, kortami tenisowymi i boiskiem do piłki nożnej), ogród rowerów i rolek, ogród botaniczny z palmianrnią, punkt widokowy z wieżą i ścianą do wspinaczki.

- Wygląda to naprawdę wspaniale, ale biorąc pod uwagę jak trudno wywalczyć chociaż kawałek nowego chodnika, trudno nam uwierzyć, że uda się zrobić taki park. Szczególnie, że w tej koncepcji nie ma żadnej konkretnej daty ani kosztorysu, co stawia pod znakiem zapytania szybką realizację - tłumaczy Babula.

Teren przy Zawilcowej, na którym miałby powstać park to prawie 19 ha. Tomasz Radzikowski, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej w urzędzie miasta tłumaczy, że na razie trwa ustalanie szczegółów umowy, jaka przed budową parku musi zostać zawarta z PLL. To ona określi za co zapłaci ratusz, a za co PLL i co z koncepcji będzie w ogóle realizowane. - My sfinansujemy część zieloną: drzewa, krzewy, trawniki. Ławki, małą architekturę - miasto.

Jankowski uspokaja jednak mieszkańców, że mimo, iż spółka nie ma konkretnego terminu, posadzenie drzew na Kalinowszczyźnie to nie jakaś odległa przyszłość. Na przełomie listopada i grudnia PLL zamierza starać się o dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego. Reszta, jak tłumaczy Radzikowski to kwestia pieniędzy w budżecie miasta.

W zamian za wycinkę drzew nową zieleń PLL posadzi też na skwerze w centrum Głuska oraz w Parku Bronowickim. Ten ostatni na przełomie XIX i XX w. przyciągał mieszkańców całego Lublina, m.in. działającą tu wypożyczalnią szczudeł. Dziś miejsce jest raczej zapomniane, dlatego Radzikowski chce by w zamian za wycinkę drzew w Świdniku PLL zrewitalizował również zieleń na tym terenie.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6944064,Park_zamiast_wysypiska.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

stelo
August 20th, 2009, 04:57 AM
Z Gazety Wyborczej:

Korty tenisowe przy Lubartowskiej?
md2009-08-19, ostatnia aktualizacja 2009-08-19 21:55

Ratusz chce prywatnemu inwestorowi sprzedać działkę pod budowę kortów tenisowych z parkingiem podziemnym. To już kolejna inwestycja, która może zmienić tę zaniedbaną ulicę

http://bi.gazeta.pl/im/8/6943/z6943438X.jpg
Fot. Damian Danak / AG
Na placu przy ul. Lubartowskiej 68 mają powstać korty tenisowe z zapleczem...
Na pomysł sprzedaży działki musi zgodzić się jeszcze rada miasta, ale projekt uchwały w tej sprawie jest już gotowy i czeka na pierwszą powakacyjną sesję. Przetarg organizuje wydział gospodarowania mieniem lubelskiego ratusza. Mirosław Bielawski, zastępca dyrektora w wydziale nie chce zdradzić inwestora.

Wiadomo jednak, że planuje on wybudować tam korty tenisowe z zapleczem socjalno-sportowym oraz parkingiem podziemnym. Miałyby powstać na wolnym placu za budynkiem biurowym przy Lubartowskiej 68.

Na budowę w tym miejscu inwestor ma już zgodę wydziału architektury, budownictwa i urbanistyki lubelskiego ratusza - nie jest to jeszcze ostateczne pozwolenie na budowę, ale decyzja o warunkach zabudowy, która określa wielkość inwestycji.

Planowana do sprzedania działka leży w pobliżu skrzyżowania z ul. Obywatelskiej z Lubartowską.

Korty tenisowe z parkingiem podziemnym to jednak nie jedyna inwestycja zaplanowana w tej część Lublina. Cieszącą się złą sławą ul. Lubartowską mogą wkrótce odmienić prywatne akademiki, na których postawienie spółka Multudruk ma już prawomocne pozwolenie ratusza. Pięć budynków przewidzianych pod mieszkania dla studentów ma powstać na tyłach głównego budynku drukarnii przy ul. Unickiej. W całym tym kompleksie przewidziane zostało także miejsce dla pralni czy punktu ksero, który byłby dostępny również dla okolicznych mieszkańców. Studenci będą mieć do dyspozycji 830 jednoosobowych pokoi z aneksem kuchennym i łazienką.

Co do sprzedaży działki, która umożliwiłaby budowę kortów przy Lubartowskiej radni podejmą decyzję 3 września. Zdaniem urzędników ratusza podpisanych pod projektem uchwały, ma ona uregulowany stan prawny a więc żadnych roszczeń ze strony dawnych właścicieli nie będzie.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6944510,Korty_tenisowe_przy_Lubartowskiej_.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

Z Dziennika Wschodniego:

Lublin: Przy ul. Wodopojnej powstanie nowy biurowiec
Dominik Smaga

Nową siedzibę u zbiegu ul. Szewskiej i Wodopojnej chce zbudować Instytut Pamięci Narodowej. 3 września radni zdecydują, czy przekazać mu grunt pod budowę. Teraz jest tam parking.

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=DW&Date=20090820&Category=LUBLIN&ArtNo=188542145&Ref=AR&MaxW=580&border=0&title=1
Najprawdopodobniej jeszcze przez rok kierowcy będą mogli korzystać z parkingu, na którym stanąć ma nowy biurowiec IPN
(Fot. Jacek Świerczyński)

– Ciasnota bardzo mocno nam doskwiera. To jest ogromny kłopot – przyznaje Jacek Welter, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. – Zaczyna nam brakować miejsca w magazynach, a obieg dokumentów zajmuje dużo czasu i generuje dodatkowe koszty, bo jesteśmy rozrzuceni po trzech miejscach w Lublinie – wylicza.

Poza główną siedzibą przy Szewskiej, IPN zajmuje też budynek przy ul. Wieniawskiej oraz wynajmowane pomieszczenia przy ul. Garbarskiej.

Najgorzej jest z czytelnią. Wchodzi do niej jedynie osiem osób, a przecież w Lublinie jest dużo uczelni, mnóstwo studentów i pracowników naukowych, którzy chcą korzystać z naszych zbiorów – podkreśla Welter. – Przychodzą osoby prywatne, które się interesują swoimi dokumentami. Dlatego czas oczekiwania na dostęp do czytelni trwa nieraz kilka miesięcy.

Instytut już dawno wystąpił do magistratu o wskazanie nieruchomości, na której mógłby stanąć nowy biurowiec. Ratusz zaproponował wstępnie plac u zbiegu ul. Szewskiej i Wodopojnej. Wtedy nie było jednak pewności, czy o zwrot nieruchomości nie upomną się jacyś dawni właściciele.

– Sprawdziliśmy. Sytuacja prawna gruntu jest jasna – zapewnia Mirosław Bielawski, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarowania Mieniem w Urzędzie Miasta. Na zaplanowanej na 3 września sesji miejscy radni mają głosować w sprawie bezpłatnej darowizny gruntu na rzecz Skarbu Państwa.

IPN chce na tym gruncie zbudować nową siedzibę. – Najważniejsza jest budowa lokalu, który pomieści wszystkie komórki organizacyjne naszego oddziału i stworzenie lepszych warunków do obsługi interesantów. Chcemy też mieć sale, w których będzie można organizować wystawy – mówi Welter.

Najprawdopodobniej jeszcze przez rok kierowcy będą mogli, tak jak dzisiaj, korzystać z parkingu, na którym stanąć ma nowy biurowiec IPN. – Gdy uzyskamy prawa do gruntu ogłosimy przetarg na projekt budynku. Liczę, że jego opracowanie potrwa rok. Później będziemy musieli jeszcze ogłosić przetarg na prace budowlane. Teraz buduje się szybko, więc nowa siedziba powinna być gotowa najdalej w ciągu trzech lat – dodaje Welter.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090820/LUBLIN/188542145

Steel Rider
August 20th, 2009, 08:26 AM
^^ Dobrze ze cos sie dzieje z tym terenem na Lubartowskiej, mieszkalem ze swego czasu obok i moge powiedziec, ze krzaki i baraki w tym miejscu przyciagaly uwage tylko okolicznych pijakow. A tak odnosnie kalinowszczyzny, czy przypadkiem na terenie wysypiska nie planowano wczesniej pola golfowego??

stelo
August 20th, 2009, 09:12 AM
Z Dziennika Wschodniego, wrzucam tutaj, choć mowa też o inwestycjach drogowych, ale nie będę kroić artykułu:

Kryzys w Lublinie. Miasto ma mniejsze dochody i tnie wydatki
Dominik Smaga

Część miejskich inwestycji w tym roku nie ruszy. Prezydent ma już listę cięć. Musi się jeszcze na nie zgodzić Rada Miasta.

Na razie zapomnimy o przebudowie ronda przy Gali, gdzie Trasa Zielona „pożycza” wyjazd od ul. 1 Maja i remoncie mostu na Fabrycznej, którego stan – o ile remont nadal będzie się opóźniał – grozi zwężeniem tej ulicy.

– Zmniejszenie dochodów miasta dotyczy trzech podatków: PIT, CIT i od czynności cywilnoprawnych – wyjaśnia Irena Szumlak, skarbnik miasta. – Są one bardzo uzależnione od sytuacji gospodarczej kraju – dodaje.

Do budżetu państwa trafiło mniej pieniędzy, dlatego także przypadający Lublinowi kawałek tego podatkowego tortu jest mniejszy. I to znacznie, bo aż o 64 mln zł. Dlatego Ratusz musi łatać tę dziurę: 20 mln zł dorzuci z tegorocznych i zeszłorocznych oszczędności, na 11 mln zł zaciągnie dodatkowy kredyt, a o 32 mln zł ograniczy wydatki.

Na razie zapomnimy o przebudowie ronda przy Gali, gdzie Trasa Zielona „pożycza” wyjazd od ul. 1 Maja i remoncie mostu na Fabrycznej, którego stan – o ile remont nadal będzie się opóźniał – grozi zwężeniem tej ulicy. Cięcia kosztów są radykalne. – Z planowanej kwoty 1,3 mln zł pozostanie 88,8 tys. złotych – zapowiada Szumlak.

Nie ruszy też budowa przedłużenia ul. Związkowej. Z 3,75 mln zł zostać ma 1,25 mln zł. Pieniądze na przebudowę Zana, polegającą m.in. na ustawieniu świateł przy Jana Sawy i Juranda topnieją z 1 mln zł o połowę. Z budowy systemu ścieżek rowerowych wypada 1,89 mln zł. Zostaje zaledwie 20 tys. zł. Znika kasa na ul. Przyjacielską, Skromną i rozszerzenie podstrefy ekonomicznej.

O rok przeciągnie się budowa kanalizacji deszczowej na Szerokiem, Lipniaku, Węglinie i Sławinie, której ukończenie było wcześniej planowane na 2010 r. Podobny los czeka kanalizację sanitarną przy Janowskiej, na którą zamiast 1,5 mln Ratusz ma wydać 150 tys. zł, jak też przebudowę sieci wodociągowej na Zadębiu, Felinie i Ponikwodzie. – To oszczędności wynikające z przesunięcia płatności na przyszły rok – mówi Szumlak.

Całkowicie z budżetu wypada przebudowa podstawówki przy ul. Zuchów, znika kasa na modernizację szkoły artystycznej. Nie będzie też planowanych na ten cel pieniędzy w przyszłym roku.

W odstawkę idzie budowa Domu Kultury przy ul. Judyma: z 500 tys. zł zostaje tylko 100 tys. Inwestycja będzie mieć rok poślizgu.

Miasto odpuszcza sobie też modernizację stadionu Start przy al. Piłsudskiego. Na ten cel miał być milion, ale nie będzie nic. O ile obowiązujący jeszcze dokument mówi, że w 2010 i 2011 r. na stadion trafi 14 mln zł, o tyle w nowej wersji nie ma ani grosza. Podobnie z torem motocrossowym: z 500 tys. zł zostaje 50 tys. zł. W planie na przyszły rok zamiast 200 tys. zł jest okrągłe zero.

Głosowanie nad prezydenckim projektem cięć budżetowych odbędzie się w Radzie Miasta 3 września.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090820/LUBLIN/300918017

pan pope
August 20th, 2009, 12:34 PM
Szkoda, że IPN na projekt budynku ogłosi przetarg . Myślę, że konkurs gwarantowałby lepszy poziom architektury.

uranium
August 20th, 2009, 01:09 PM
Czy ktoś wie co to za ogrodzeniem się buduje? Widać jedynie wielką dziurę w ziemi i trochę robotników.

Dolna Panny Marii
http://img269.imageshack.us/img269/263/dolnapannymarii.jpg (http://img269.imageshack.us/i/dolnapannymarii.jpg/)

myszoman
August 20th, 2009, 01:27 PM
^^To chyba to co poniżej stelo zapostował. Ciekawe, ryzykowne miejsce na inwestycje, ale dobrze charakter śródmieścia mogą odmienić tylko nowe inwestycje uzupełniające.

stelo
August 20th, 2009, 01:40 PM
A czy to nie ta inwestycja: http://www.ksdevelopment.pl/index.php?pid=41

Mika'el
August 20th, 2009, 04:01 PM
O ile ta cześć Dolnej Panny Marii jest ciekawa, ale inwestycje są dopuszczalne, tak cześć za Rusałką powinna być chroniona w 100 %.Tam czas zatrzymał sie 100 lat temu.Uwielbiam tamtą część DPM:)

Konstruktor
August 20th, 2009, 05:06 PM
Wieści z miasta:

Kończą już montaż tego wielkiego telebimu przy rondzie Filaretów/Zana

DavidPL
August 20th, 2009, 06:27 PM
PKS Wschód zmieni właściciela
20.08.2009.
Zarząd województwa lubelskiego przejmie spółkę PKS Wschód. To już niemal pewne. Decyzję formalnie musi jeszcze zaakceptować Sejmik Wójewództwa.

Władze województwa wystąpią do ministra skarbu o przekazanie 100 procent akcji firmy. Dla przedsiębiorstwa to szansa na spokojną przyszłość. To duża szansa na stabilizację i rozwój - mówią władze spółki. Plany prywatyzacyjne bowiem nie do końca wypaliły. Prywatyzacja była przewidziana na 2010 rok, ale nie znaleziono inwestora strategicznego.

Swoją decyzję władze województwa tłumaczą troską o kondycję przedsiębiorstwa. Ale o konkretach - choćby konkretnych funduszach, które można zainwestować w to przedsięwzięcie, albo decyzjach dotyczących infrastruktury - na razie się nie mówi.

Przed zarządem niełatwe zadanie, bo spółka przez lata borykała się z wieloma kłopotami. PKS Wschód to największy przewoźnik na Lubelszczyźnie. Składa się z pięciu oddziałów: lubelskiego, tomaszowskiego, krasnostawskiego, hrubieszowskiego oraz włodawskiego. Zatrudnia około 800 osób. Ostateczną decyzję w sprawie przejęcia PKS Wschód oficjalnie podejmie Sejmik Województwa, który zbierze się pod koniec sierpnia.

(TVL)

stelo
August 20th, 2009, 08:45 PM
Z Kuriera Lubelskiego:

Busz lubelski, czyli Ogród Saski

Trzeba będzie wyciąć nawet kilkaset drzew. Niektóre zagrażają spacerującym
Wyschnięte drzewo przy jednej z alejek nadaje się tylko do wycięcia.
Przypadkowe nasadzenia, samosiejki i brak kompleksowej opieki nad drzewostanem doprowadziły w końcu do tego, że Ogród Saski zarósł jak las. Miejscami jest nawet niebezpieczny. Żeby zaprowadzić porządek, potrzebna będzie potężna wycinka.

Ogród Saski jest chroniony przez konserwatora zabytków. Dwa dni temu opracował on wytyczne dla urzędników, jak mają postępować z jego rewitalizacją. Zwrócił przy tym uwagę na niebezpieczeństwo, które stwarzają niektóre drzewa.

- Coraz więcej starych drzew zagraża spacerowiczom w ogrodzie - podkreśla Dariusz Kopciowski, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Wczoraj sprawdziliśmy, czy spacer parkowymi alejkami jest bezpieczny. Zauważyliśmy, na przykład, że od strony ul. Leszczyńskiego rośnie uschnięte drzewo, które pochyliło się nad jedną z ławek. Nad alejką biegnącą w stronę ul. Długosza zwisają suche gałęzie. Drugie obumarłe drzewo, stoi tuż za kapliczką od strony Al. Racławickich. Poza tym drzewa rosną tak gęsto, że w godzinach popołudniowych w Ogrodzie Saskim robi się ciemno.

- To efekt tego, że przez wiele lat to miejsce nie miało kompleksowej opieki. Drzewa nasadzano nieprawidłowo albo nasadzały się same i nikt ich nie usuwał. Zabezpieczenia drzewostanu wykonywano jedynie doraźne - uważa dr Małgorzata Przegalińska, specjalistka od zieleni.

Potwierdza też, że w parku są miejsca, w których nie można czuć się bezpiecznie. Są też takie, gdzie układ zieleni jest całkowicie nieuporządkowany. - To okolice oczka wodnego, narożnik między Al. Racławickimi, a ul. Długosza czy okolice placu zabaw - wylicza dr Przegalińska. - Żeby wszystko uporządkować, trze-ba wyciąć kilkaset drzew.

Marek Pukaluk z Wydziału Gospodarki Komunalnej tłumaczy: - Dlatego znaleźliśmy firmę, która właśnie opracowuje koncepcję rewitalizacji całego ogrodu. Będzie gotowa do końca roku.

Wielka przycinka to nie wszystko, co czeka miejski park w 2010 roku. Zostanie również wyremontowane ogrodzenie od strony Al. Racławickich oraz alejki spacerowe.
Kamil Krupa
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=75846


IPN chce mieć więcej miejsca

Instytut Pamięci Narodowej będzie się rozbudowywał. Ratusz chce przekazać na ten cel grunty położone u zbiegu ul. Szewskiej oraz Wodopojnej. Sprawą zajmą się na początku września radni miejscy.

Chodzi o trzy działki o łącznej powierzchni prawie 2 tys. mkw. Parcele są obecnie niezagospodarowane. - To praktycznie goły plac. IPN planuje postawić tam budynek biurowy. Obiekt będzie się wznosił wzdłuż ul. Wodopojnej, dojazd do niego będzie możliwy od strony ul. Szewskiej - wyjaśniał Mirosław Bielawski, zastępca dyr. Wydz. Gospodarowania Mieniem UM Lublin.

Instytut planuje budowę czterokondygnacyjnego biurowca. Łącznie obiekt ma mieć 1,6 tys. mkw.
JAXA
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=75843

Z Gazety Wyborczej:

Bliżej do "Orlika" na Czubach. Będzie jesienią
Kinga Smoleń2009-08-20, ostatnia aktualizacja 2009-08-20 16:22

Ratusz wybrał wykonawcę boisk przy ulicy Dragonów. Mają być gotowe do końca października. Kolejne boiska mają powstać w przyszłym roku

"Orlika" wybudują firmy: Edach P.H.U. i Goebel Sport. Sportowy kompleks stanie w sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 42 na osiedlu Błonie przy ul. Dragonów. Obok boiska do piłki nożnej o wymiarach 62 m 30 m powstanie tam również nieco mniejsze boisko do gry w koszykówkę i siatkówkę.

Całość będzie oświetlona jak też monitorowana przez 12 ruchomych kamer. Tuż obok boiska wybudowanych zostanie niewielki parking. Urzędnicy ratusza zapewnia, że tym razem nie będzie opóźnień i że cały obiekt będzie gotowy jesienią tego roku. - Przekażemy wykonawcy plac budowy w ciągu dziesięciu dni od daty zawarcia umowy, a ta zostanie podpisana już w przyszłym tygodniu. Wkrótce po tym budowlańcy mogą rozpoczynać prace - mówi Janusz Semeniuk, dyrektor biura zamówień publicznych w urzędzie miasta. I dodaje: - Wykonawca zobowiązany jest zakończyć całą inwestycję przed końcem października.

Sportowy kompleks przy ulicy Dragonów kosztować będzie 1 milion 390 tysięcy złotych.

Moje Boisko-Orlik 2012 to jeden ze sztandarowych projektów rządu Donalda Tuska. Za budowę boisk gmina płaci jedną trzecią kwoty. Resztę dokładają: Ministerstwo Sportu oraz Urząd Marszałkowski. W Lublinie jak dotąd wybudowano tylko jednego "Orlika" - na Bronowicach. Młodzież czekała na niego ponad rok. Na początku z powodu braku planu zagospodarowania przestrzennego opóźniało się ogłoszenie przetargu, później z terminów nie wywiązywał się wykonawca budowy. Nadal nie wiadomo również kiedy zostanie oddany do użytku kolejny planowany "Orlik" przy ulicy Tumidajskiego na Kalinowszczyźnie.

W ubiegłym miesiącu urzędnicy zapowiedzieli budowę kolejnych boisk. Jedno z nich ma powstać przy Gimnazjum nr 1 na ulicy Kunickiego, drugie przy Szkole Podstawowej nr 40 na osiedlu Kruczkowskiego. Ich budowa rozpocznie się dopiero w przyszłym roku, gdyż jak tłumaczy Tadeusz Dziuba, dyrektor wydziału remontów budynków w urzędzie miasta, w tym brakuje na nie pieniędzy.

Ponadto w najbliższym czasie ratusz zamierza wyremontować halę do lekkiej atletyki przy Zespole Szkół Elektronicznych przy ul. Wojciechowskiej. Dziuba szacuje, że jej remont pochłonie około 4-5 milionów złotych.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6947798,Blizej_do__Orlika__na_Czubach__Bedzie_jesienia.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

Zegarkowy
August 21st, 2009, 10:12 AM
Cieszącą się złą sławą ul. Lubartowską mogą wkrótce odmienić prywatne akademiki, na których postawienie spółka Multudruk ma już prawomocne pozwolenie ratusza. Pięć budynków przewidzianych pod mieszkania dla studentów ma powstać na tyłach głównego budynku drukarnii przy ul. Unickiej. W całym tym kompleksie przewidziane zostało także miejsce dla pralni czy punktu ksero, który byłby dostępny również dla okolicznych mieszkańców. Studenci będą mieć do dyspozycji 830 jednoosobowych pokoi z aneksem kuchennym i łazienką.

Ma ktoś więcej informacji na ten temat?

Steel Rider
August 21st, 2009, 01:00 PM
^^ http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,88296,6240954,Studenci_odmienia_Lubartowska_.html
nic wiecej chyba nie wiadomo

Zegarkowy
August 21st, 2009, 01:17 PM
^^ http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,88296,6240954,Studenci_odmienia_Lubartowska_.html
nic wiecej chyba nie wiadomo

Takie zdjęcie tam jeszcze było:
http://bi.gazeta.pl/im/8/6241/z6241448X.jpg

No i w sumie tyle..... Inwestycja owiana tajemnicą

Steel Rider
August 21st, 2009, 02:31 PM
^^ Swoja droga typowy Stelmach :D

Leny
August 21st, 2009, 02:36 PM
Tą Dolną Marii Panny nie ma co się interesować, ponieważ od osoby która tam mieszka w pobliżu wiem że podobno dom buduje sobie jakiś prokurator czy ktoś w ten deseń. Oczywiście nie jest to 100% pewne jak wszystkie tego typu zasłyszane wieści ;)

stelo
August 21st, 2009, 09:40 PM
Z Gazety Wyborczej:

Działka przy Koncertowej pod młotek
md2009-08-21, ostatnia aktualizacja 2009-08-21 20:59

Jeśli ktoś chce budować szkołę, powinien zainteresować się działką przy ul. Koncertowej.
3 września, na pierwszej powakacyjnej sesji, miejscy radni zajmą się projektem uchwały dotyczącym sprzedaży działki przy ul. Koncertowej 4b w Lublinie. Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego może być przeznaczona na usługi publiczne związane z oświatą, co oznacza, że to miejsce nadaje się pod budowę np. szkoły. W wydziale gospodarowania mieniem ratusza dowiedzieliśmy się, że działka ta nie jest wystawiana do sprzedaży ze względu na jakiegoś konkretnego inwestora i że żadnego chętnego do jej zakupu na razie nie ma.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6953347,Dzialka_przy_Koncertowej_pod_mlotek.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

pawelo81
August 21st, 2009, 10:14 PM
^^ Szkoła??? Przecież obok mamy SP34 Gimnazjum 16 i 5 Liceum XIV i Klonowica.

Mika'el
August 21st, 2009, 11:29 PM
Ale można postawić żłobek, przedszkole których w każdym dużym mieście brakuje.I nie jest to kiepski biznes, bo zarobić na czymś takim można:)

dachowcy-perełkowcy
August 22nd, 2009, 11:12 PM
Z Kuriera Lubelskiego:
Zauważyliśmy, na przykład, że od strony ul. Leszczyńskiego rośnie uschnięte drzewo, które pochyliło się nad jedną z ławek

a to ci dopiero! :banana:

pan pope
August 23rd, 2009, 11:42 AM
Przypomnę tylko, że do września Plaza miała rozpocząć rozbudowę. Pamięta ktoś ile wynosi kara za niedotrzymanie terminu?

barnizura
August 23rd, 2009, 11:49 AM
^^ 2.5mln kary http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=460438&page=68

pan pope
August 23rd, 2009, 11:57 AM
Porażająca kwota

.kp
August 23rd, 2009, 02:33 PM
Porażająca niemoc miasta

zysio
August 24th, 2009, 10:00 AM
Na Unickiej na terenie Multidruku w sprawie akademików nie dzieje się NIC.

Rzekomo miało się dziać już w te wakacje, one minęły i cisza w temacie.

stelo
August 24th, 2009, 07:49 PM
Z Kuriera Lubelskiego:

Czechów z nową galerią handlową?

Łakomy kąsek może się pojawić w najbliższych miesiącach na rynku nieruchomości. Ratusz chce się pozbyć terenów przy ul. Koncertowej. Przyszły właściciel będzie mógł tam postawić np. galerię handlową.

Chodzi o niemal 2,5-hektarową działkę przy ul. Koncertowej 4 b. - Teren jest odsunięty nieco od ulicy. O jego atrakcyjności przesądzają nie tylko możliwości lokowania na nim przedsięwzięć o charakterze komercyjnym, ale też sąsiedztwo planowanych tam nowych obiektów: komisariatu policji oraz aquaparku - podkreślał Mirosław Bielawski, zastępca dyr. Wydziału Gospodarowania Mieniem UM Lublin.

Przyszły właściciel nie będzie miał jednak zupełnie wolnej ręki w zagospodarowaniu działki. Połowa gruntu musi być przeznaczona na tereny zielone.

Ratusz liczy na duże zyski ze sprzedaży działki. Mogą sięgnąć 6-8 mln zł. "Zielone światło" do sprzedaży muszą dać miejscy radni. Sprawą zajmą się na początku września.
Artur Jurkowski
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=75971

Z Gazety Wyborczej:

Chcą przebudować pedet. Tylko co z placem?
Małgorzata Domagała2009-08-24, ostatnia aktualizacja 2009-08-24 20:04

Do lubelskiego ratusza wpłynął wniosek inwestora, który chce rozbudować budynek zajmowany obecnie przez Galerię Centrum. Zanim jednak na ten temat wypowiedzą się miejscy urbaniści, urzędnicy muszą sprawdzić jak inwestycja wpłynie na środowisko

Jak poinformowała nas wczoraj Dorota Wojciechowska z Centrum Development and Investments, spółka Prime Properties (spółka-córka CDI) złożyła wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dotyczącej budowy centrum handlowo-usługowego w Lublinie. Jest on częścią procedury administracyjnej niezbędnej do uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, które określą co inwestorowi wolno, a co nie.

O planach rozbudowy dzisiejszej Galerii Centrum napisaliśmy jako pierwsi. Spółka nosiła się z tym zamiarem już w kwietniu 2008 r., a koncepcję zmiany wyglądu dawnego pedetu przygotowywał krakowski architekt Krzysztof Ingarden. Udało nam się wtedy ustalić, że zamierza zaproponować zabudowanie placu przed galerią. Przed II wojną stał tu hotel Victoria, a nowy budynek odtwarzałby historyczny układ urbanistyczny i skalę dawnego hotelu (jego elewacja dochodziła do elewacji kościoła kapucynów). W nowej części znalazłyby się galerie handlowe, restauracje oraz biura.
więcej czytaj we wtorkowej "Gazecie Wyborczej Lublin"
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6960304,Chca_przebudowac_pedet__Tylko_co_z_placem_.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

SIMSI
August 24th, 2009, 08:47 PM
Przed II wojną stał tu hotel Victoria, a nowy budynek odtwarzałby historyczny układ urbanistyczny i skalę dawnego hotelu (jego elewacja dochodziła do elewacji kościoła kapucynów). W nowej części znalazłyby się galerie handlowe, restauracje oraz biura.



Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście mam obawy co do takich inwestycji odtwarzania pierwowzorów. Jak zwykle dopóki nie zobaczę konkretnych projektów, sceptycznie się do niego będę odnosił.

pan pope
August 24th, 2009, 09:37 PM
Ale nigdzie nie jest napisane, że budynek będzie jakąś historyzacją, czy wariacją na temat. Jedynie, że zajmie działkę dawnego holelu Victoria. Zresztą po Ingardenie można się spodziewać, że będzie dobrze.

Co do Koncertowej to działka będzie sprzedawana w drodze licytacji?

Andrzejj
August 25th, 2009, 10:39 PM
GW:
Koniec blaszanego "Koziołka" przy ul. Lipowej
Karol Adamaszek, Aneta Ptak 2009-08-25, ostatnia aktualizacja 2009-08-25 21:15:17.0

W miejsce kultowego supermarketu "Społem" przy ul. Lipowej chce wybudować nowoczesny biurowiec. - Koziołek nie zniknie - zapewnia prezes Społem Mieczysław Zapał

"Koziołek", bo tak utarło się nazywać supermarket Społem przy ul. Lipowej 2, to chluba "sklepowej" architektury PRL. - Powstał na 30 lecie Polski Ludowej w 1974 roku - wspomina Mieczysław Zapał, wieloletni prezes Lubelskiej Spółdzielni Spożywców "Społem".

Jacek Studziński, historyk sztuki i współautor monografii na temat jednej z kamienic przy Krakowskim Przedmieściu, w której opisał również jej okolice, w tym część Lipowej, opowiada, że zanim powstał Koziołek, w tym miejscu był pusty plac - Tuż obok działało gimnazjum prowadzone przez Wacławę Arciszową. Potem gdy już powstał sam spożywczy, tuż za nim siedzibę miała Konfederacja Polski Niepodległej Leszka Moczulskiego - mówi historyk.

"Społem" szczegóły swoich planów trzyma w głębokiej tajemnicy. "Gazeta" dowiedziała się jednak, że LSS porozumiała się z właścicielem sąsiadującej z Koziołkiem posesji. Są na niej parking i zabudowania. - Jesteśmy właścicielem działki, na której stoi sklep, podobnie jak właściciel parkingu ma jego teren na własność. Teraz będziemy się starać w ratuszu o warunki zabudowy, który wskażą nam co i gdzie możemy postawić - mówi nam prezes Zapał.

Więcej w środowej ”Gazecie Wyborczej Lublin”

Karol Adamaszek, Aneta Ptak

Wszystko tylko nie to blaszane szkaradztwo z wiecznie zepsutym jedzeniem!!:cheers:

czarny
August 25th, 2009, 11:07 PM
Mogliby tam postawic 4-5 pietrowa kamienice a na parterze zrobic spozywczy tylko zeby to jakos wygladalo bo plaza nie bardzo mi sie podoba za bardzo bunkrowata za ciezka bryla

bista
August 25th, 2009, 11:53 PM
Już nic gorszego od Koziołka być nie może, więc może być tylko lepiej. Trzymam kciuki za inwestycje.

donnie brasco
August 26th, 2009, 08:58 AM
ee, stare :)
popełniłem kiedyś tę działkę (właściwie dwie) na zajęciach. Centrum muzyki z salami koncertowymi i klubami, a nie biura, ot co.

[img=http://img195.imageshack.us/img195/8307/54777583.png] (http://img195.imageshack.us/i/54777583.png/)

[img=http://img440.imageshack.us/img440/439/63547360.png] (http://img440.imageshack.us/i/63547360.png/)

Tazor
August 26th, 2009, 09:19 AM
ee, stare :)
popełniłem kiedyś tę działkę (właściwie dwie) na zajęciach. Centrum muzyki z salami koncertowymi i klubami, a nie biura, ot co.

[img=http://img195.imageshack.us/img195/8307/54777583.png] (http://img195.imageshack.us/i/54777583.png/)

Dodać nogi i maszyna krocząca ze Star Wars jak znalazł :banana:

jaguarek
August 26th, 2009, 09:22 AM
Dodać nogi i maszyna krocząca ze Star Wars jak znalazł :banana:

Faktycznie :lol: I strzela laserem ;)
A poważnie, ja bym tam nic nie stawiał, zrobić skwerek albo parking i odsłonić bryłę sądu.

pawelo81
August 26th, 2009, 09:59 AM
Zapał to mój sąsiad. Napewno nie postawi tam czegoś bleee.

SIMSI
August 26th, 2009, 11:39 AM
Byleby zapału nie stracił. Hala przy Lubartowskiej średnio mu wyszła.

stelo
August 26th, 2009, 01:24 PM
Z Kuriera Lubelskiego:

Więcej pieniędzy na Park Naukowo - Technologiczny

4,3 mln zł zasili budowę III segmentu Parku Naukowo - Technologicznego na lubelskim Felinie.

4 mln zł będą pochodzić z budżetu województwa lubelskiego - podczas dzisiejszego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy samorząd obejmie akcje za tą kwotę. Resztę pieniędzy przeznaczy Uniwersytet Przyrodniczy.

W segmencie III Parku Naukowo - Technologicznego znajdą się powierzechnie wystawiennicze. Spółka PNT rozstrzygnęła już przetarg na roboty budowlane, wkrótce ruszą prace. Samorząd województwa przeznaczy w tym roku na inwestycję 7 mln zł.

PNT w sumie składać się będzie z pięciu części. To tej pory otwarto segment V, w którym będą laboratoria. Segment IV jest w stanie surowym. Na początku sierpnia rozstrzygnieto przetarg na budowę segmentów I i II.
DUN
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=76096

eKosiarz
August 26th, 2009, 11:27 PM
Faktycznie :lol: I strzela laserem ;)
A poważnie, ja bym tam nic nie stawiał, zrobić skwerek albo parking i odsłonić bryłę sądu.
Rozumiem, że masz odpowiednią kasę, liczoną w milionach złotych i kupisz obie działki od właścicieli, a potem wspaniałomyślnie urządzisz tam skwerek dla migdalących się parek?

reig
August 27th, 2009, 12:21 AM
ee, stare :)
popełniłem kiedyś tę działkę (właściwie dwie) na zajęciach. Centrum muzyki z salami koncertowymi i klubami, a nie biura, ot co.

[img=http://img195.imageshack.us/img195/8307/54777583.png] (http://img195.imageshack.us/i/54777583.png/)

[img=http://img440.imageshack.us/img440/439/63547360.png] (http://img440.imageshack.us/i/63547360.png/)
kiedys ten projekt bym zjechal calkowicie :) ale od kiedy mniej wiecej po drugiej stronie stoi plaza, ktora rowniez jest bunkrowata, to juz inaczej na to patrze ;)

stelo
August 27th, 2009, 07:05 AM
Z Gazety Wyborczej:

Park Naukowy jeszcze urośnie
sko2009-08-26, ostatnia aktualizacja 2009-08-26 19:35

Wkrótce Park Naukowo-Technologiczny na Felinie będzie większy. Właśnie podniesiono kapitał spółki o ponad cztery miliony złotych. Budowa kolejnych budynków ruszy we wrześniu.

Park Naukowo-Technologiczny Województwa Lubelskiego to spółka, której udziałowcami jest samorząd województwa i Uniwersytet Przyrodniczy. Razem na Felinie budują kompleks pięciu budynków w którym znajdą się laboratoria uczelniane i prywatne firmy. Ma to być miejsce łączące biznes i naukę.

- Przed laty w takim samym parku w Finlandii zrodziła się firma Nokia - promował przedsięwzięcie Jarosław Momot, prezes spółki, gdy w styczniu otwierał pierwszy budynek kompleksu.

W gmachu mieści się m.in. Centrum Laboratoriów Genetycznych - prywatna lubelska firma, która specjalizuje się w badaniach chromosomów ludzkich w niepowodzeniach rozrodu. Pracuje też nad wykrywaniem genetycznych uszkodzeń u dzieci i ich podatność na niektóre choroby genetyczne. Uniwersytet Przyrodniczy wprowadził do Parku Centrum Laboratoriów Aparatowych. Za tą skomplikowaną nazwą kryje się miejsce do badania jakości żywności.

Już wkrótce park będzie większy. Urząd Marszałkowski rozstrzygnął już przetarg na budowę dwóch kolejnych budynków. Wygrała go chełmska firma Sanitex, która zaoferowała cenę 10 mln zł. Budowa dwóch obiektów o łącznej powierzchni 2 tys. mkw. ruszy we wrześniu. Ma się zakończyć do jesieni 2011 r. Wczoraj główni akcjonariusze spółki - samorząd województwa i UP - podjęli decyzję o podniesieniu kapitału. Województwo lubelskie wykupiło akcję za 4 mln zł, a uczelnia za 393 tys. zł. Pieniądze pójdą na budowę kolejnej części kompleksu.

Na inwestycję wydano do tej pory ponad 26 mln zł. Całość ma kosztować jeszcze 19,5 mln, z czego 17,6 mln dołoży Unia Europejska.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6968859,Park_Naukowy_jeszcze_urosnie.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

Z Kuriera Lubelskiego:

Blaszany Koziołek zniknie z ul. Lipowej

Na miejscu blaszaka powstanie nowa inwestycja.
35. urodziny obchodzi w tym roku sklep Lubelskiej Spółdzielni Spożywców „Społem” przy ul. Lipowej, popularnie zwany Koziołkiem. LSS chce, zlikwidować blaszak, a na jego miejscu postawić nowy budynek. O sprawie napisała wczorajsza Gazeta Wyborcza Lublin.

- Nie jest tajemnicą, że sklep wyglądający tak jak dziś, nie jest ozdobą tej części miasta - przyznaje Mieczysław Zapał, prezes LSS. I dodaje, że w najbliższych dniach do Urzędu Miasta trafi wniosek o wydanie warunków zabudowy tego terenu. Spółdzielnia negocjuje z właścicielem sąsiadującej ze sklepem nieruchomości (parking) w sprawie wspólnego prowadzenia inwestycji.

- Najlepiej byłoby, gdyby te dwa podmioty się dogadały i razem realizowały przedsięwzięcie. Inaczej (jeśli np. pojawiłyby się dwa niezależne budynki) może powstać problem - choćby z komunikacją czy dostawami do sklepów - ocenia Jacek Gurbiel, dyrektor Wydziału Architektury lubelskiego ratusza.

Mieczysław Zapał podkreśla, że dopóki Urząd Miasta nie wyda decyzji o warunkach zabudowy, trudno mówić o terminach czy szczegółach inwestycji. - Na pewno chcielibyśmy, żeby powstała przestrzeń do urządzenia nowoczesnego sklepu pod naszym szyldem - mówi. - Nie wykluczamy też, że stworzymy powierzchnie biurowe oraz parking - być może podziemny - dodaje.

Jacek Gurbiel zaznacza, że zabudowa w tym miejscu może sięgać wysokości sąsiadujących budynków, czyli mniej więcej czwartego piętra.

- Najważniejsze, że pojawia się wreszcie szansa na zagospodarowanie tego obszaru - podkreśla.
Aleksandra Dunajska
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=76125

Z Dziennika Wschodniego:

Na Węglinie wybudują nowy Dom Kultury
(drs)

Przetarg na budowę Dzielnicowego Domu Kultury przy ul. Judyma 2a na Węglinie ogłosił wczoraj Urząd Miasta. W piwnicy nowego obiektu znajdzie się sala muzyczna na 40 osób.

Tyle samo osób pomieścić mają naraz trzy sale klubowe zaplanowane na parterze budynku, a przewidziana na pierwszym piętrze biblioteka pomieści 20 osób. W budynku będzie też winda dla osób na wózkach.

Dom kultury będzie mieć 18 miejsc parkingowych, w tym jedno dla niepełnosprawnych, oraz siedem dla użytkowników pobliskich ogródków działkowych. 20 miejsc powstanie na nowym placu, reszta zostanie wygospodarowana w istniejących garażach.

Na postawienie nowego obiektu Ratusz daje wykonawcy 18 miesięcy. W tegorocznym budżecie miasta na tę inwestycję znalazło się 500 tys. zł. Ale dokładnie za tydzień Rada Miasta ma głosować nad prezydencką propozycją, by pulę pieniędzy – z powodu kryzysu – ograniczyć do 100 tys. zł.

Termin zakończenia budowy miałby być przesunięty o rok i ostatnia płatność dla wykonawcy nastąpiłaby dopiero w 2011 r.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090827/LUBLIN/876071998

jaguarek
August 27th, 2009, 07:56 AM
Rozumiem, że masz odpowiednią kasę, liczoną w milionach złotych i kupisz obie działki od właścicieli, a potem wspaniałomyślnie urządzisz tam skwerek dla migdalących się parek?
Przyznam, że nie zastanawiałem się nad stroną finansową takiego przedsięwzięcia, co w zasadzie moją wypowiedź dyskwalifikuje na starcie.
Chcę jednak zwrócić uwagę na problem z miejscami parkingowymi w śródmieściu. Biorąc pod uwagę plany coraz większego ograniczania strefy ruchu samochodowego na tym obszarze, nawet wprowadzenie strefy płatnych postojów nie rozwiąże problemu braku miejsca. Dlatego zastanawiam się gdzie można by zrobić jakiś duży parking. To miejsce wydaje się idealne na taki projekt. Ale nie będę dyskutował nad tym, czy bardziej potrzebny w tym rejonie sklep spożywczy czy parking. Rozumiem że każdy ma inne potrzeby i wizje ;)

ervinn
August 27th, 2009, 08:15 AM
już się boję co za koszmarek może zaproponować na lipowej taka "renomowana" firma jak społem...:ohno: może jeszcze wrócą do projektu tej pseudokamienicy sprzed lat:ohno:

stelo
August 27th, 2009, 09:21 AM
To jeszcze z Kuriera Lubelskiego:

Będzie dom kultury przy ul. Judyma

Mieszkańcy Węglina Północnego będą mieli dzielnicowy dom kultury. Ośrodek stanie przy ul. Judyma 2a. Wczoraj ratusz ogłosił przetarg na realizację inwestycji.

Budynek ma mieć trzy kondygnacje naziemne. Będzie podpiwniczony. W piwnicy ma mieścić się sala muzyczna, w której będzie mogło przebywać 40 osób. Na parterze powstaną trzy sale klubowe. Pierwsze piętro zostało zarezerwowane dla biblioteki, z której jednocześnie będzie mogło korzystać 20 osób.

Łącznie budynek ma mieć ponad 740 mkw. powierzchni użytkowej. Przed obiektem zaplanowano 25 miejsc parkingowych.

Przyszły wykonawca będzie miał półtora roku na realizację inwestycji. Nie wiadomo kiedy ruszą prace. W tegorocznym budżecie miasto zarezerwowało na ten cel 500 tys. zł, ale chce zmniejszyć tę kwotę do 100 tys. zł.
JAXA
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=76132


Pieniądze na Park Naukowy

4,3 mln zł zasili budowę III segmentu Parku Naukowo-Technologicznego na lubelskim Felinie.

4 mln zł będą pochodzić z budżetu województwa lubelskiego - podczas wczorajszego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy spółki PNT, samorząd objął akcje za taką kwotę. Resztę pieniędzy wyłożył Uniwersytet Przyrodniczy. W III segmencie PNT znajdą się powierzchnie wystawiennicze z całą niezbędną infrastrukturą. Spółka PNT rozstrzygnęła już przetarg na roboty budowlane, wkrótce ruszą prace. Samorząd województwa tylko w tym roku przeznaczy na inwestycję 7 mln zł.

Ideą PNT jest umożliwienie współpracy naukowcom i przedsiębiorcom. Dzięki niej mają powstawać technologie, które będą wykorzystywane w praktyce. W sumie inwestycja ma składać się z pięciu części. To tej pory otwarto segment V, w którym znajdą się głównie laboratoria lubelskich uczelni. Segment IV - konferencyjny - jest w stanie surowym. Na początku sierpnia rozstrzygnięto przetarg na budowę segmentów I i II. Za dwa lata będą mogły się tam wprowadzić innowacyjne przedsiębiorstwa.
DUN
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=76134

Zegarkowy
August 29th, 2009, 04:17 PM
Odnośnie akademików na terenie Multidruku przy Unickiej:
Miało się dziać w te wakacje - nie dzieje się nic. Niedawno wycięto drzewa wzdłuż posesji od strony ul Dolińskiego - myślałem, że to pierwsze przymiarki ale nie, były za gęstę za niskie, zagrażały przechodniom i stąd wycinka.
Aby inwestycja się rozpczęła muszą być wyburzone garaże i hala produkcyjna (z tym nie ma problemu) oraz środkowa część drukarni, i tu jest problem. Aby tego dokonać najpierw musi być podciągnięta nowa instalacja elektryczna i sanitarna zasilająca budynek przy Unickiej (dotychczas media doprowadzane są przez starą środkową część. Wstępne przymiarki i pomiary do tego zostały już poczynione.
Kolejna rzecz którą się dowiedziałem to pomiary gruntu na środku placu w najniższych jego częściach. Nawiercono otwory i wpuszczo pale na głębokość 16m. Moje pierwsze skojarzenia to badanie wytrzymałości podłoża pod nową inwestycję, ewentualna woda bądź pozostałości cmentarne które mogłyby się w tym miejscu znajdować. Usłyszałem jednak dosyć ciekawą, intrygującą i dosyć prawdopodobną wersję a mianowicie: po przeciwnej stronie jest Jesziwa. Mnóstwo żydów tam przyjeżdża, zatrzymują się przy niej rzędu autokarów, całe wycieczki nocują w hotelu na podzamczu i innych połozonych jak najbliżej. Według mojego rozmówcy żydzi to cwany naród i już wyczuli na terenie Multidruku biznes dla siebie. Pod przykrywką ogólnie dostępnych, ekskluzywnych akademików budowane byłoby centrum hotelowe, noclegowe połączone podziemnym przejściem z Jesziwą. Obecnie muszą oni przechodzić z hotelu do Jesziwy pieszo, zbyt entuzjastycznie i z miłością to oni nie są witani po drodze więc chcą się ustawić tak żeby mieć i blisko (własciwie to pod samym nosem) i wygodnie i bezpiecznie.
O ile pomiary i wiercenia są już faktem o tyle to ostatnie jest tylko plotką, ale za to plotką usłyszaną u samego źródła... Może więc "coś jest na rzeczy"...

myszoman
August 29th, 2009, 04:24 PM
^^Wycieczki Izraelskie witane są z obojętnością, bo oprócz usług hotelowych nie ma z nich zysku. Zresztą w hotelach też nie są najlepiej widziani bo ich ochrona odstrasza innych gości. Taki pomysł specjalnych hoteli tylko dla nich krąży po Lublinie od paru lat. Kiedyś myślano o jednostce na Majdanku, ale jak wiadomo nic z tego nie wyszło. Może coś być na rzeczy ale równie prawdopodobne jest to że jest nowe wcielenie tej urban legend.

zysio
August 30th, 2009, 08:49 PM
Drzewa pod siekierkę poszły przy Dolińskiego, ale poza posesją - a to raczej dlatego, że były one dość niebezpiecznie przechylone nad chodnik.

Zegarkowy
August 30th, 2009, 08:58 PM
Drzewa pod siekierkę poszły przy Dolińskiego, ale poza posesją - a to raczej dlatego, że były one dość niebezpiecznie przechylone nad chodnik.


A jak ja napisałem? Przecież właśnie tak....:)

stelo
August 31st, 2009, 07:07 AM
Z Gazety Wyborczej:

PKS dla marszałka. Radni kręcą nosem. Boją się?
Karol Adamaszek, Paweł Krzemiński2009-08-30, ostatnia aktualizacja 2009-08-30 19:15

Tylko PO jest za przejęciem PKS przez marszałka, co umożliwiłoby zmiany na lubelskim Podzamczu. PiS i SLD boją się protestów związkowców. PSL nie ma zdania.

Do uporządkowania Podzamcza zgoda PKS nie jest konieczna, ale bardzo pomogłoby...
Jeśli uchwała o przejęciu PKS Wschód przez samorząd województwa zostanie przegłosowana, minister skarbu (dotychczasowy właściciel PKS) będzie mógł bez problemów przekazać 100 proc. akcji przedsiębiorstwa marszałkowi.

Dwa tygodnie temu zarząd województwa jasno zadeklarował, że przy al. Tysiąclecia nie będzie dworca i bud handlarzy. Warunek jest jeden - ratusz musi jak najszybciej przygotować plan zagospodarowania przestrzennego dla Podzamcza, inaczej z jakichkolwiek pozytywnych zmian nici.

Żeby jednak cokolwiek ruszyło z miejsca, potrzebna jest zgoda radnych sejmiku. Do tej pory wszelkie propozycje zarządu województwa przechodziły bez problemów. PSL i PO przy pomocy radnych niezrzeszonych (głównie tych z lewicy), dzięki 20 głosom dawały sobie radę z oporem PiS, które ma 10 rajców.

Wygląda jednak na to, że podczas poniedziałkowej sesji w koalicji zazgrzyta, a PiS to wykorzysta.

- Będę za przejęciem PKS, ale nie wiem, co zrobią moi koledzy z klubu, ani czy będzie dyscyplina podczas głosowania. Decyzja zapadnie w poniedziałek - mówi Sławomir Sosnowski, wicemarszałek i szef PSL w sejmiku.

Jacek Czerniak (SLD), członek komisji budżetowej, która tuż przed sesją wyda opinię decydującą o przekształceniu PKS, jest wyjątkowo sceptyczny. - Kiedy samorząd przejmie przedsiębiorstwo, będzie musiał je zrestrukturyzować, co wiąże się ze zwolnieniami. Tam pracuje siedemset osób, trzeba liczyć się z protestami - ostrzega Czerniak.

Andrzej Pruszkowski, były prezydent Lublina i członek klubu PiS, również ma sporo wątpliwości.

- Uporządkowanie i doprowadzenie do porządku Podzamcza to sprawa przede wszystkim miasta. Radni PiS deklarują pomoc. Przejęcie PKS nie jest konieczne - uważa Pruszkowski. - Rynek przewozów jest wyjątkowo konkurencyjny, a PKS należący do marszałka miałby rolę uprzywilejowaną. Nie ma na to żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Kiedy staniemy się właścicielem przedsiębiorstwa, to za chwilę będziemy zmuszeni do pokrywania jego strat finansowych. W przeciwnym razie trzeba się liczyć z naciskami np. związkowców - mówi.

Próbką tego, co może się stać na sesji, było piątkowe głosowanie w sejmikowej komisji infrastruktury. Zmianę właściciela PKS poparło tylko dwóch radnych z PO. Pozostałych czterech - trzech z PiS i jeden niezrzeszony z lewicy - wstrzymało się od głosu.

Wicemarszałek Jacek Sobczak, który apelował o poparcie uchwały, argumentując to tym, że województwo powinno wziąć odpowiedzialność za transport zbiorowy w regionie oraz pomóc miastu w uporządkowaniu Podzamcza, radnych nie przekonał.

Z przyszłej zmiany właściciela cieszą się za to związkowcy, którzy jeszcze niedawno grozili marszałkowi paleniem opon, jeśli przeniesie dworzec PKS z al. Tysiąclecia. - Łatwiej jest rozmawiać z właścicielem w Lublinie niż w Warszawie - twierdzi Tomasz Och, p.o. przewodniczącego Solidarności '80 w PKS Wschód.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6981424,PKS_dla_marszalka__Radni_kreca_nosem__Boja_sie_.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin


Mieszkańcy Okopowej nie chcą parkingu. Skwer!
Małgorzata Domagała2009-08-30, ostatnia aktualizacja 2009-08-30 18:24

Z mapy Lublina może wkrótce zniknąć kolejne zielone miejsce. Mieszkańcy ul. Okopowej, zamiast skweru, będą mieć pod swoimi oknami jeszcze jeden parking

http://bi.gazeta.pl/im/1/6980/z6980821X.jpg
Fot. Rafał Michałowski / Agencja
Skwer, który PKP chce wydzierżawić na parkingChodzi o teren między blokiem przy ul. Okopowej 5 a biurowcem dyrekcji PKP. Parking powstanie w miejscu skweru, gdzie rosną drzewa i krzewy.

- To taka nasza mała oaza zieleni, którą chce się zniszczyć - mówi Genowefa Andrzejewska. Gdy dowiedziała się o planach budowy parkingu, razem z innymi mieszkańcami przygotowała protest do prezydenta Lublina. - Nic jeszcze nie jest przesądzone, więc mamy nadzieję, że urzędnicy nie dopuszczą do likwidacji skweru - dodaje Andrzejewska.

Działka jest w użytkowaniu wieczystym PKP. - To teren, który służy głównie pieszym, a my musimy go utrzymywać. Z naszego punktu widzenia jest to nieekonomiczne - tłumaczy Paweł Chmielewski, dyrektor lubelskiego oddziału gospodarowania nieruchomościami PKP.

Stąd właśnie wziął się pomysł wydzierżawienia go prywatnej firmie, która chce urządzić tam parking. - Szukaliśmy sposobu wykorzystania tej działki i propozycja parkingu nam się spodobała - dodaje Chmielewski. Według mieszkańców bloku przy Okopowej 5, w okolicy jest dostatecznie dużo miejsca dla samochodów. - Parkować można m.in. przy Okopowej 3 oraz w galerii handlowej Plaza. Gorzej natomiast z terenami zielonymi - podkreślają. W swoim proteście do prezydenta Adama Wasilewskiego napisali: "Trudno zrozumieć, dlaczego dla parkingu na kilka samochodów bezlitośnie chce się zniszczyć zieleń i ten niewielki ładny kawałek przyrody zatruć spalinami".

Dyrektor Chmielewski zaznacza, że zanim PKP podjęła decyzję w sprawie parkingu, najpierw zaproponowała, by teren przejął ratusz. Jeszcze w marcu zeszłego roku PKP skierowało pismo do magistratu, w którym zwraca uwagę, że nie chce utrzymywać skweru, więc będzie musiało go zlikwidować. W odpowiedzi zastępca prezydenta Elżbieta Kołodziej-Wnuk napisała, że ratusz nie jest zainteresowany tą parcelą.

Juliusz Majewski, zastępca dyrektora wydziału architektury, budownictwa i urbanistyki ratusza informuje, że na jego biurko nie wpłynął jeszcze żaden wniosek dotyczący budowy parkingu, ale argumenty mieszkańców już zna. - Trudno powiedzieć, jaka będzie nasza decyzja w tej sprawie, ale głosy mieszkańców będziemy brać pod uwagę - mówi Majewski.

Protestowi mieszkańców nie dziwi się prof. Anna Słowińska-Jurkiewicz z Instytutu Gleboznawstwa i Kształtowania Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. - Powinniśmy walczyć o każdy, nawet najmniejszy skwer, szczególnie w śródmieściu. Właśnie takie małe tereny zielone miasto powinno otoczyć szczególną opieką, ponieważ to one bezpośrednio wpływają na jakość życia mieszkańców - uważa.

Prof. Słowińska-Jurkiewicz podkreśla też, że miasto absolutnie nie powinno wyrażać zgody na zamianę skwerów na parkingi. - Samorządy gmin w zachodniej Europie zamykają wjazdy do ścisłych centrów dla samochodów prywatnych, bo w zatłoczonych miastach nie da się po prostu żyć. To też nieunikniona przyszłość dla Lublina i już powinniśmy się przyzwyczajać, że nie wszędzie będzie można dojechać i zaparkować.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6980761,Mieszkancy_Okopowej_nie_chca_parkingu__Skwer_.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

Wrzucam to tutaj choć jest wątek o Gali w inwestycjach ukończonych, ale rzadko ktoś tam zagląda. Z Dziennika Wschodniego:

Nadzór budowlany sprawdza, czy centrum Gala wybudowano zgodnie z prawem
Jacek Szydłowski

Jak można zrealizować inwestycję, która nie spełnia norm bezpieczeństwa – pytają sąsiedzi galerii. Dowodzą, że gmach przy ul. Fabrycznej postawiono z naruszeniem przepisów. Jeśli ich zarzuty się potwierdzą, galerii może grozić nawet zamknięcie.

Geodeci na zlecenie Gali wyznaczali w piątek granice jej działki

Ludzie z branży mówią zgodnie – jeśli Gala szybko się nie rozbuduje, może mieć problemy. Po dwóch latach od otwarcia galeria przy ul. Fabrycznej przegrywa z konkurencją. Potrzebuje nowych sklepów, by przyciągnąć klientów.

Firma wykupiła niemal wszystkie sąsiednie nieruchomości. By ruszyć z nową inwestycją brakuje jej tylko dwóch działek. Jedna należy do lubelskiego Elmaxu. Na drugiej działa niewielki sklep z artykułami wykończenia wnętrz, należący do firmy Rem. Gala postanowiła zmusić sąsiadów do wyprowadzki. Postawiła płot, który zablokował wejścia do sklepów.

– W połowie sierpnia nasłali na mnie kontrolę z nadzoru budowlanego. Twierdzili, że prowadzę jakieś nielegalne prace, a mój budynek stoi za blisko i narusza normy pożarowe – mówi Jerzy Markiewicz, szef Rem. – Żadnych robót nie było, co potwierdzili inspektorzy. Ustalili przy tym, że odległość między budynkami nieznacznie przekracza 4 metry. Powinno być dwa razy tyle.

Budynek Jerzego Markiewicza postawiono na długo przed rozpoczęciem budowy galerii. Co więcej, w projekcie Gali nie oznaczono budynku firmy Rem.

– Bo wtedy nie mogliby nic postawić – dodaje Markiewicz. – W 2007 roku próbowali kupić moją działkę, ale zaproponowali śmieszną cenę, więc odmówiłem.

Gala bez większych problemów dostała pozwolenie na budowę.

– Projekt miał wszystkie potrzebne uzgodnienia – mówi Ewa Boguta, zastępca dyrektora Wydziału Architektury Urzędu Miasta. – My tego drugi raz nie sprawdzamy. Nie możemy podważać opinii specjalistów.

Nadzór budowlany wydał zgodę na użytkowanie obiektu, bo na projekcie widniała zgoda straży pożarnej. Pozytywna opinia strażaków kłóci się jednak z wynikami kontroli, którą sami przeprowadzili na miejscu. Wynika z niej, że sklep firmy Rem nie został oznaczony na planie, a znajduje się zaledwie 4 metry od galerii. Projekt nie pozwala więc na doprowadzenie drogi pożarowej. Przed tygodniem Jerzy Markiewicz poprosił strażaków o oficjalną opinię.

– Nie wiadomo, czy będziemy cokolwiek ustalać – ucina Andrzej Łukaszuk, naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. – Nie będę się na ten temat wypowiadał.
Na nasze pytania nerwowo reagują również przedstawiciele Gali.

– Nie będę komentował żadnych zarzutów – mówi Paweł Kępski, prezes zarządu firmy. – To nie jest temat na rozmowę z dziennikarzem.

Sprawę bada nadzór budowlany. Do zakończenia postępowania inspektorzy nie informują jednak o żadnych ustaleniach. Elmax i Rem poszły po pomoc do prawników. Nie wykluczają, że złożą doniesienia do prokuratury i CBA.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090830/LUBLIN/576585213

Z Kuriera Lubelskiego:

Plaza ociąga się z budową

Inwestor chce zrezygnować ze stawiania hotelu. Obiecał to pięć lat temu pod karą 2,5 mln zł

Miał być kompleks komercyjno-biurowo-hotelowy, a skończyło się na galerii handlowej.
Hotel, biurowiec, centrum kongresowe - budowa takich nowych segmentów Plaza Center powinna ruszyć do końca września br. i zakończyć się do 2012 r. Inwestor obiecał to miastu pięć lat temu. Teraz zmienił zdanie. Chce przekonać ratusz do ustępstw. Obejmują one zarówno zmianę terminu realizacji, jak i wielkość inwestycji.

Negocjacje trwają od wiosny. Na razie nie widać jednak ich końca. - Nie zdradzamy szczegółów rozmów, bo to mogłoby doprowadzić do niepotrzebnego usztywnienia stanowisk - ucięła Alicja Janeczko z Wydz. Gospodarowania Mieniem UM Lublin.

Przypomnijmy. W 1998 r. ratusz wydzierżawił prawie dwa ha superatrakcyjnych terenów przy ul. Lipowej. Grunt przejęła spółka z izraelskim kapitałem. Zobowiązała się do budowy kompleksu handlowo-hotelowo-biurowego. Przez kolejnych sześć lat nic się jednak nie działo. W 2004 r. inwestor przekonał miasto do ustępstw. Samorząd zgodził się podzielić inwestycję na etapy.

W pierwszym miała powstać galeria handlowa, czyli najbardziej atrakcyjna z punktu widzenia inwestora część przyszłego kompleksu. W drugim - biurowiec (o wysokości 15 kondygnacji) oraz hotel (pięć kondygnacji). Ich budowa miała się rozpocząć do końca 2009 r. i zakończyć nie później niż z końcem 2011 r. Za niedotrzymanie terminów groziła kara w wysokości 2,5 mln zł. Przy czym ratusz może ją wyegzekwować dopiero po niedotrzymaniu terminu zakończenia inwestycji, czyli w 2012 r.

Obecny właściciel Plazy, francuska sieć Klepierre, uznał, że nie opłaca się mu budować segmentu hotelowo-biurowego przy ul. Lipowej. Chce zupełnie zrezygnować z hotelu i znacząco ograniczyć wielkość biurowca. Ponadto przesunąć termin realizacji na lata 2012-15.

Miasto chce pójść po raz kolejny na rękę inwestorowi. Godzi się na ograniczenie wielkości hotelu. Dopuszcza też przesunięcie - ale tylko o rok - terminu realizacji inwestycji. W zamian za ustępstwa chce nowych gwarancji. Kary za opóźnienia mają sięgać 7 mln zł. Dodatkowych 10 mln zł Klepierre zapłaciłby za niezrealizowanie inwestycji.
Karę zapłacił już E.Leclerc

E.Leclerc wolał zapłacić karę niż wywiązać się z terminów umowy na rozbudowę centrum przy ul. Zana. W 2004 r. E.Leclerc zapłacił 1,8 mln zł za to, że nie wybudował w terminie centrum handlowo-rozrywkowego przy ul. Zana. Inwestor pięć lat wcześniej zobowiązał się, że przy hipermarkecie powstaną budynki z funkcjami rozrywkowymi, z których mogliby korzystać mieszkańcy Lublina. Chodziło m.in. o kino z kilkoma salami, kręgielnię. Do wybudowania tych obiektów nie doszło. Właścicielem terenów przy ul. Zana jest miasto, E.Leclerc je dzierżawi.
Artur Jurkowski
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=76275


„Orliki” ruszyły z kopyta

Ruszyła budowa trzeciego lubelskiego „Orlika”. Firma, która wygrała przetarg w ubiegłym tygodniu rozpoczęła prace przygotowawcze. Obiekt powstaje na osiedlu Błonie.

Budowa pierwszego „Orlika” w Lublinie rozpoczęła się w 2008 roku. Boiska na Bronowicach zostały oddane do użytku w tym roku. Drugi „Orlik” powstaje na osiedlu Kalinowszczyzna, przy ul. Tumidajskiego. - Prace przy tym obiekcie są już zaawansowane - mówi Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Remontu Budynków Urzędu Miasta.

Urzędnicy mają nadzieję, że zarówno „Orlik” na Kalinowszczyźnie, jak i ten na Błoniach, zostaną wybudowane w terminie (ostateczny termin, z którym każdy samorząd powinien wybudować swoje boiska to koniec roku) i nie powtórzy się sytuacja, która miała miejsce w ubiegłym roku z boiskami na Bronowicach (budowa trwała ponad pół roku). - Na razie na Błoniach rozpoczęły się prace przygotowawcze - mówi Dziuba. - Firma m.in. ogrodziła teren budowy. - Pierwsze efekty ich robót powinny być widoczne w połowie tego tygodnia.
KOS
http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-76288.html

reig
August 31st, 2009, 09:56 AM
Pruszkowski tyle rzadzil, nie zrobil nic w sprawie Pozdzamcza, a teraz jak Wasilewski z Sobczakiem cos probuja to bedzie ich blokowac. Zalosne.

jarb
August 31st, 2009, 02:25 PM
Jeśli chodzi o Padzamcze to przecież proste. Nie chodzi o żaden PKS, związkowców, ludzi tylko o sukces. Jeśli teraz udałoby się przeprowadzić uporządkowanie Podzamcza, byłby to niewątpliwie duży sukces, o którym Wasilewski nie omieszkałby przypomnieć w trakcie coraz bliższych wyborów. Sukces tym większy, że akurat Podzamcze jest jednym z najbardziej „zauważalnych” miejsc w Lublinie. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie O.K. i już niedługo ten atrakcyjny kawałek terenu zacznie wyglądać.
Co do PLAZY to fajną karę im dali (podobnie i E.Leclerc-owi) takie pieniądze to śmieszne kary, nie więcej niż utarg z kilku dni, a przed świętami to pewnie w jeden dzień z utargu mieliby na kilka takich kar. Za takie podpisanie umowy ktoś powinien dać głowę.

erykko
August 31st, 2009, 02:37 PM
Plaza nie czerpie zysku z utargu, jest właścicielem powierzchni, którą wynajmuje poszczególnym przedsiębiorcom. Tak, więc wpływy nie zależą od pory roku, dnia tygodnia itp. Są stałe, zapewne miesięczne, przedsiębiorcy płacą określoną kwotę za każdy metr wynajmowanej powierzchni.

HYPNOSLUBLIN
August 31st, 2009, 06:23 PM
Na podzamczu pasował by albo hotel z prawdziwego zdarzenia, jakiego jeszcze w Lublinie nie ma z centrum konferencyjnym. A jeśli miał by dworzec pozostać (jeszcze nie zdecydowano czy bedzie zlikwidowany czy wyremontowany) to mam nadzieje że będzie to dworzec na poziomie Europejskim a nie wiejskim tak jak to wygląda w chwili obecnej.

A co do Plazy, to było bardziej niż pewne że na centrum handlowym się zakończy. Bylo to mówione już w czasie budowy. Biurowiec jeszcze miał szanse powstać ale kto by chciał w hotelu wynająć pokój z widokiem na .... cmentarz??

dizzign
August 31st, 2009, 08:10 PM
^^
Ja bo to bardzo ładny cmentarz...

HYPNOSLUBLIN
August 31st, 2009, 08:34 PM
^^
Ja bo to bardzo ładny cmentarz...

Może i ładny ale jednak większośc woli widzieć coś innego z okien.

Zegarkowy
August 31st, 2009, 08:37 PM
A jednak przeszło....

Z Kuriera Lubelskiego:
WIADOMOŚCI LUBLIN 31.08.2009

Radni są za przejęciem PKS Wschód
DZIEKI TEMU BĘDZIEMY WSPÓŁDECYDOWAĆ O PRZYSZŁOŚCI PODZAMCZA - MÓWI MARSZAŁEK WOJEWÓDZTWA

http://www.kurierlubelski.pl/mediashare/b6/qpwshlwvuk9rxnk524u7642c9vdyrc-org.jpg
Podzamcze, teren dworca PKS. Fot. Jacek Babicz

Radni sejmiku poparli decyzję zarządu województwa w sprawie przejęcia przez regionalny samorząd spółki PKS Wschód. Pomysłowi sprzeciwiali się członkowie klubu PiS.

Dyskusja dotycząca tej sprawy trwała dziś blisko dwie godziny. - Jaki jest cel przejęcia tej spółki? Obawiam się, że będzie to kolejna rzecz, do której samorząd będzie musiał dokładać, podobnie jak dziś np. do szpitali - podkreślał Mieczysław Nizio, radny PiS. - Poza tym nie znamy dalszej stategii działania władz województwa co do PKS Wschód. Za dużo jest w tej sprawie niewiadomych - dodał.

- Samorząd województwa odpowiada za politykę regionalną, a PKS się w niej mieści. Poza tym dzięki przejęciu będziemy mogli współdecydować o tym, co się będzie działo na Podzamczu - przekonywał marszałek województwa Krzysztof Grabczuk (PO).

Włodarze regionu przekonywali też, że przejęcie będzie korzystne dla pasażerów. - Transport publiczny na terenie całej Lubelszczyzny będzie dzięki temu lepiej zorganizowany (także regionalne koleje podlegają władzom województwa - red.) - podkreślał wicemarszałek Jacek Sobczak.

Ostatecznie samorządowcy z PiS wstrzymali się od głosu. Projekt poparło 19 radnych. Przeciw był Józef Krzyszczak (niezrzeszony).

Zarząd województwa wystąpi teraz do Ministerstwa Skarbu z prośbą o nieodpłatne przekazanie 100 proc. akcji PKS Wschód.

Aleksandra Dunajska

stelo
September 1st, 2009, 06:42 AM
Z Kuriera Lubelskiego:

Powstanie park przy ul.Zawilcowej

Port Lotniczy Lublin posadzi drzewa na Kalinie. Koszt inwestycji wyceniono na ok. 15 milionów zł

http://www.kurierlubelski.pl/mediashare/53/h6uud0wv7zu6ayowldx78a54q8nfk4-org.jpg
Projekt parku publicznego przy ul. Zawilcowej. Na rysunku widoczny plac centralny, zaprojektowany w formie koła, opasującego częściowo istniejący już zbiornik wód opadowych. Plac przecina ścieżka rowerowa, prowadząca do innych części parku. Wokół placu skupią się takie obiekty jak: kawiarnia, siłownia i club fitness. Chodniki będą poprzecinane małymi placykami z fontannami. Arch. LFOŚN
Spółka Port Lotniczy Lublin zobowiązała się zagospodarować teren po dawnej oczyszczalni ścieków i wysypisku śmieci przy ul. Zawilcowej na Kalinowszczyźnie. Powstanie tu park z kompleksem rekreacyjno-sportowym.

To forma rekompensaty za wycinkę drzew pod lotnisko w Świdniku. Przygotowano już projekt koncepcyjny i oszacowano wstępne koszty na ok. 15 mln zł. Inwestor zakłada pozyskanie środków zewnętrznych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.

Koncepcję kompensacji, na zlecenie PLL, przygotowała Lubelska Fundacja Ochrony Środowiska Naturalnego. Zgodę na realizację projektu wydał Wydział Gospodarki Komunalnej UM Lublin.

– Aby móc prowadzić inwestycje, musimy mieć jednak tytuł prawny do terenu. Umożliwi to porozumienie zawarte z samorządem Lublina - informuje Piotr Jankowski, rzecznik prasowy spółki Port Lotniczy Lublin.

Inwestor planuje rozpoczęcie budowy parku na początku przyszłego roku. Prace prowadzone będą wspólnie z samorządem, bo PLL odpowiada tylko za część zieloną (drzewa, krzewy, klomby, trawniki), którą miasto następnie wyposaży w elementy małej architektury.

- Musimy podpisać umowę i podzielić kompetencje, co zrealizuje PLL, a co my – przyznaje Tomasz Radzikowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Lublinie.

Projekt parku przedstawiono 15 lipca br. członkom Rady Dzielnicy Kalinowszczyzna. Jego ocena wypadła pozytywnie z pewnymi jednak zastrzeżeniami. Najistotniejsza uwaga dotyczy spraw bezpieczeństwa.

- W przeszłości na tym terenie składowano odpady poszpitalne. Dobrze byłoby przeprowadzić ekspertyzy bakteriologiczne w celu wykluczenia szkodliwego oddziaływania na środowisko oraz negatywnego wpływu na zdrowie mieszkańców podczas prac budowlanych - zastrzega Paweł Babula, przewodniczący Rady Dzielnicy Kalinowszczyzna.
Joanna Biegalska
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=76323

stelo
September 3rd, 2009, 06:44 AM
Z Gazety Wyborczej:

Czy Galeria Centrum wyprowadza się z Lublina?
Sławomir Skomra2009-09-03, ostatnia aktualizacja 2009-09-02 19:33

Wszystko na to wskazuje. Dwa piętra w dawnym "pedecie" prawie opustoszały. Galeria Centrum usunęła swoje stoiska. Na ich miejsce mają wejść nowe sklepy.
W budynku przy Krakowskim Przedmieściu 40 zawsze było dużo klientów. Wczoraj kupujących można było policzyć na palcach jednej ręki. Dwa piętra, które zajmowała Galeria Centrum, są niemal puste.

Na pierwszym piętrze klientów witają zachęcające plakaty "Wyprzedaż 50 procent", ale nie ma czego kupować. Na drugim piętrze zostało tylko kilka wieszaków z ubraniami. Niemal cała powierzchnia jest pusta, widać gołe ściany. Jeszcze działa perfumeria na parterze.
Pracownicy GC, których spotkaliśmy, nie byli rozmowni. Odsyłają nas do dyrekcji spółki. Ale telefony w krakowskiej centrali Galerii milczą. Podobnie lubelska infolinia dla klientów. - To jest wewnętrzna sprawa Galerii Centrum, nic o tej sprawie nie możemy powiedzieć - informuje Anna Kniaginin, rzecznik firmy Centrum Development and Investments (CDI), która jest właścicielem budynku przy Krakowskim Przedmieściu. Na internetowej stronie GC jest tylko adnotacja, że spółka jest "w upadłości układowej".

2 lipca krakowski sąd ogłosił upadłość spółki z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. O kłopotach firmy było wiadomo do dawna. GC została kupiona w 2007 r. przez Vistula Group. Ale na nabycie udziałów GC Vistula zaciągnęła kredyt w Fortis Banku i nie szybko okazało się, że ze spłatą będzie problem. Jeszcze kiedy Vistula kupowała GC, ta nie była w dobrej kondycji finansowej. Obroty i zyski z roku na rok malały.

Co dalej z budynkiem? Spółka CDI podtrzymuje swoje plany co do rozbudowy "pedetu". Chce zająć plac przed budynkiem. Niedawno wystąpiła do lubelskiego ratusza o wydanie warunków zabudowy skweru.

Dowiedzieliśmy się, że na miejsca zwolnione przez GC chcą wprowadzić się znane marki odzieżowe, które mają już swoje sklepy w Lublinie. Negocjacje na ten temat trwają. Podobnie jest z Empikiem, który - jak nieoficjalnie ustaliliśmy - chciałby przeprowadzić się piętro lub dwa niżej. Teraz zajmuje ostatnie piętro "pedetu", a puste powierzchnie, na które natykają się klienci, mogą odstraszyć od zakupów w Empiku.

Galeria Centrum
Ta sieć sklepów wywodzi się jeszcze z czasów PRL, kiedy działały Państwowe Domy Towarowe. Spółka GC powstała w 1998 r. i niedługo po tym przejęła akcje sprywatyzowanych PDT-ów. W całej Polsce ma w sumie 16 sklepów. Do 2010 r. planowała otworzyć 50 kolejnych.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6995739,Czy_Galeria_Centrum_wyprowadza_sie_z_Lublina_.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

Z Kuriera Lubelskiego:

Wagonikiem nad Lublinem

Kolejka linowa może połączyć Czechów z centrum Lublina. Budowa jednego kilometra trasy to wydatek 10-20 mln zł

http://www.kurierlubelski.pl/mediashare/2c/x42weyv9dmf7nvmcsjbv95g7fgyi2z-org.jpg
Niczym na Kasprowy? Ratusz analizuje, czy w Lublinie uruchomić „powietrzny” transport.

SONDA Czy mieszkańcy Lublina chcą jeździć po swoim mieście kolejką linową? Rafał Ziemiński: - Mnie się ten pomysł podoba, jest dość atrakcyjny. Dla Lublina to byłaby niezła promocja ponieważ żadne polskie miasto nie posiada takiego środka transportu. Nie wiadomo tylko w jakiej cenie będą bilety. Gdyby kolejka miała łączyć centra handlowe, to one powinny sponsorować budowę.

Jakub Zaręba: - Kolejka linowa? Poważnie? Jeśli udałoby się zrealizować ten pomysł, to nareszcie coś nowego by się pojawiło w Lublinie. To dość nowoczesne, niekonwencjonalne rozwiązanie, myślę więc, że wpłynęłoby na promocję i rozwój miasta. Obiema rękami podpisuję się pod pomysłem.

Danuta Sawicka: - Nie wyobrażam sobie tej kolejki. Betonowe słupy, na których miałaby być zawieszona, według mnie nie pasują do architektonicznego wizerunku Lublina. W górach, owszem, takie rzeczy są potrzebne, ale tutaj, w mieście, nie. Nie podoba mi się taka koncepcja. Not. elis
W Lublinie może się pojawić kolejka linowa. Miałaby łączyć wybrane dzielnice miasta z centrum. - Poważnie bierzemy pod uwagę realizację takiej koncepcji - potwierdza Stanisław Fic, z-ca prezydenta Lublina.

Chodzi o tzw. Mister, który działa na zasadzie zbliżonej do kolejki linowej. - Wagoniki, w których może przebywać pięć osób, poruszają się z prędkością do 50 km na godzinę, na wysokości 5-6 metrów - precyzuje prezydent Fic.

Napowietrzna trakcja miałaby stanąć wzdłuż istniejących dróg.

- Słupy byłyby budowane na pasach zieleni rozdzielających jezdnie. Na razie możliwość lokalizacji trakcji widzimy na trasie z Czechowa do centrum miasta - dodaje Fic.

Kolejka miałaby być nie tylko atrakcją turystyczną, ale też służyć do codziennej komunikacji pasażerskiej.

Uruchomieniem podobnego „powietrznego” transportu zainteresowane jest np. Opole. - Na początku chcemy utworzyć trasę łączącą jedno z największych osiedli mieszkaniowych z hipermarketem - przyznaje Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola.

Do inwestycji „na wysokości” przygotowuje się również Rzeszów. Tam chodzi o kolejkę miejską. - Będzie poruszała się nad ziemią, bo tory zostaną umieszczone na specjalnych słupach, ale koszty będą zdecydowanie niższe niż w systemie Mister - uważa Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. I dodaje: - Chcemy rozpocząć budowę pod koniec przyszłego roku. Potrwa około trzech miesięcy.

A kiedy taka inwestycja mogłaby ruszyć w Lublinie? - Koszt powstania trasy o długości 10 km to wydatek co najmniej 100 mln zł. Na razie nie dysponujemy takimi środkami. Stąd myślimy o powołaniu konsorcjum z udziałem np. lokalnych przedsiębiorców, które sfinansowałoby budowę kolejki - mówi Stanisław Fic.
Artur Jurkowski, Kamil Krupa
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=76401

jaguarek
September 3rd, 2009, 07:45 AM
Z Kuriera Lubelskiego:
Wagonikiem nad Lublinem

Oczy przecieram i nie wierzę... :nuts:

zysio
September 3rd, 2009, 08:07 AM
Już myślałem, że wirtualne pomysły (bez)radnych się skończyły, ale fantazję to mają jak widać nieograniczoną...

Taki śmiech przez łzy niestety :ohno::bash:

myszoman
September 3rd, 2009, 08:22 AM
^^Kompromitacja, jak napisano w komentarzach pod artykułem w KL- kibla nie potrafią zrobić a kolejki linowe chcą stawiać. Fic się wygłupił że zafirmował swoją wypowiedzią ten pomysł.

.kp
September 3rd, 2009, 08:40 AM
Czuję się, jakby ktoś ze mnie kpił. Nie jest w stanie przez kilka lat wymienić np. kilkuset metrów chodnika w Centrum, a będzie kolejki linowe stawiał? Tylko czekać na poparcie dla MST (miejskiego Systemu Teleportacji). Ten Pan za bardzo oderwał się od rzeczywistości.

j23kloss
September 3rd, 2009, 08:53 AM
Teraz już wiem dlaczego p. Fic chciał wyrzucić z Lubartowskiej trakcję trolejbusową i nie pozwolić na jej przeniesienie na Świętoduską, bo jego zdaniem... druty szpecą zabytki i kamienice. Robił miejsce dla "niewidocznej" kolejki linowej :lol: A może by jeszcze walnąć parę słupów na Krakowskim Przedmieściu, bo tam już druty zdemontowano. :bash:

stelo
September 3rd, 2009, 09:30 AM
Z Kuriera Lubelskiego:

Korty czy akademik?
Parcela przy Lubartowskiej 68 może trafić pod młotek.
-Po co przy ul. Lubartowskiej korty tenisowe? - pytają miejscy radni zaskoczeni pomysłem włodarzy miasta. To reakcja na projekt uchwały w sprawie sprzedaży parceli przy ul. Lubartowskiej 68. Ratusz chce wystawić tę nieruchomość na przetarg. Pod młotek ma trafić 2,7 tys. mkw. - Mamy chętnych, zainteresowanych kupnem - mówi Krzysztof Żórawski, dyr. Wydziału Gospodarowania Mieniem UM Lublin.

Przy Lubartowskiej 68 chce inwestować firma Dalimex, której siedziba sąsiaduje z miejską parcelą. Spółka ma już nawet pomył, jak zagospodarować ten teren. Myśli o budowie parkingu podziemnego. Nad nim powstałyby korty tenisowe. Decyzje o takich warunkach zagospodarowania wydał już ratusz. Znalazła się ona w uzasadnieniu do projektu uchwały. - Dlaczego korty? Czy to najbardziej potrzebna inwestycja w tym rejonie Lublina? - docieka Krzysztof Siczek, radny PiS.

Radni obawiają się, że takie przeznaczenie terenu znacząco obniży jego wartość. - Dostaniemy 400-600 tys. zł, a tymczasem, gdybyśmy określili, że będzie mógł tam powstać biurowiec czy akademik to moglibyśmy uzyskać ze sprzedaży np. 3 mln zł - przekonywał Siczek.

Magistrat ripostuje, że na sprzedaży nie straci. - Zbycie nieruchomości odbędzie się w drodze przetargu nieograniczonego - podkreślał Żórawski.

- I to my ustalimy cenę wywoławczą nieruchomości - zastrzegał Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta Lublin. Te zapewnienia nie przekonują rajców. Ponadto zarzucają oni ratuszowi brak spójnej polityki, dotyczącej sprzedaży nieruchomości. - Nie może być tak, że jedynym celem jest zdobywanie w ten sposób pieniędzy. Powinniśmy też wskazywać, jakie inwestycje mogą być realizowane, dzięki czemu mielibyśmy wpływ na kształtowanie ładu architektonicznego Lublina - tłumaczył Stanisław Podgórski (PO).

Nad sprawą sprzedaży działki przy ul. Lubartowskiej radni będą debatować na dzisiejszej sesji.
Artur Jurkowski
http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-76411.html

reig
September 3rd, 2009, 09:47 AM
nawet trakcji trolejbusowej nie potrafia pociagnac dalej na Czechow i torpeduja gotowy plan ulozony za Pruszona a chca budowac kolejke gorska. Paranoja.
EDIT: skomentowalem ten artykul zanim przeczytalem do samego konca ;) ale jak doczytalem ze Koszt powstania trasy o długości 10 km to wydatek co najmniej 100 mln zł. Na razie nie dysponujemy takimi środkami. Stąd myślimy o powołaniu konsorcjum z udziałem np. lokalnych przedsiębiorców, które sfinansowałoby budowę kolejki - mówi Stanisław Fic. on mysli powaznie o wywaleniu 100mln zl jezeli nie mozna przebudowac skrzyzowania za 1,5mln zl na 3 maja albo nie ma najmniejszych szans na najpotrzebniejsza inwestycje czyli tunel pod Raclawickimi no to rece opadaja i ciezko to skomentowac.

Maciek Lublin
September 3rd, 2009, 11:07 AM
Ludzie, w przyszlym roku są wybory. Trzy lata temu w kampani wyborczej wmawiano Nam, że Zalew nie będzie Straszył, że będzie Aquapark, zmienione podzamcze, dworzec przesiadkowy, nowoczesny stadion itd, "ciemny lud to kupił", więc teraz uderzają ponownie, a kolejka górska to pewnie dopiero początek...

czarny
September 3rd, 2009, 11:17 AM
kolejka fajna sprawa prawie jak w Barcelonie tylko innym sladem powinna pojsc ale slyszelismy juz o tunelu ktory jest niezbedny pod raclawickimi by usprawnic ruch w miescie i co czekamy juz X lat i bedziemy dalej czekac a urzednicy beda dalej wymyslac myslac ze ludzie to zlapia

moze niech najpierw skoncza trase zielona i wybuduja tunel a potem mysla o kolejkach i innych atrakcjach turystycznych

WiśniaWęglin
September 3rd, 2009, 11:52 AM
Ta władza już się skompromitowała. Oprócz kultury, która ma się w ostatnim okresie lepiej, w sprawach nowych inwestycji jest stagnacja. Miasto rozwija się za wolno w stosunku do swoich sąsiadów. Kryzys spowodował, że ceny proponowane w przetergach okazują się o wiele mniejsze, dlatego teraz powinno być rozpisywanych jak najwięcej. A co mamy? Zabiera się kasę z coraz to nowych/starych inwestycji. Niemoc władz w tych sprawach poraża. Oni muszą odejść.

A te 'szklane domy Fica' to po prostu żałosne po jego wypowiedziach w sprawie tunelu pod Racławickimi.

SIMSI
September 3rd, 2009, 12:31 PM
Brak słów, chciał się kolejką wylansować przed wyborami, a tylko jeszcze bardziej się skompromitował :bash:

Stiggy
September 3rd, 2009, 06:27 PM
A Kurier też dobry. Równie dobrze mogli napisać o Maglevie z Lublina do Warszawy, albo torze Formuły 1. Kpina z czytelników i tyle.

.kp
September 3rd, 2009, 06:47 PM
Gazety nie o takich rzeczach pisały, papier zniesie wszystko. "gazety" o większych nakładach niż KL piszą o problemach typu facet, który nie śpi bo trzyma szafę. Zadziwiające, że p.Fic od razu temu przyklasnął, nawet bez zająknięcia że miasto ma setki innych niezbędnych na wczoraj inwestycji do zrealizowania.

stelo
September 3rd, 2009, 07:57 PM
Z Dziennika Wschodniego:

Przy Lubartowskiej mogą powstać korty tenisowe z podziemnym parkingiem
(drs)

Korty tenisowe z parkingiem podziemnym będą mogły powstać przy ul. Lubartowskiej 68. Na wniosek prezydenta miejscy radni zgodzili się wystawić tę nieruchomość na przetarg,

Nabywca zagospodarowując nieruchomość będzie musiał dostosować się do ustalonego przez Ratusz sposobu zagospodarowania działki.

Wiadomo już także, że nowy właściciel będzie zobowiązany do tego, by zagospodarowanie działki rozpocząć nie później niż w dwa lata po zakupie nieruchomości, a inwestycję zakończyć nie dalej niż pięć lat po transakcji.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090903/LUBLIN/485499616

WiśniaWęglin
September 3rd, 2009, 09:03 PM
Uprzejmie donoszę, że pomiędzy Kościołem potocznie zwanym "Poczekajką" przy Bohaterów Monte Cassino, a Hotelem 'Focus' na Al. Kraśnickich pojawiła się tablica, że powstaje budynek biurowo-usługowe. Wizka na tablicy prezentuje się nieźle. Zastanawia mnie tylko czy wytną drzewa, które tam rosną, bo na wielki budynek nie ma tam miejsca. Jak znajdę link to wkleję - firm Projektor chyba ?

czarny
September 3rd, 2009, 09:20 PM
GW Lublin

Ruska dla kupców aż na trzy lata, nie na rok

W czwartek późnym wieczorem radni dyskutowali nad projektem uchwały dotyczącym wydzierżawienia terenu przy ul. Ruskiej Lubelskiej Fundacji Odnowy Zabytków. Ostatecznie zezwolili LFOZ, by zarządzała terenem aż na trzy lata
LFOZ przy Ruskiej od kilku lat prowadzi targowisko oraz dworzec busów. Prezydent Lublina jeszcze w środę proponował, by fundacja mogła zarządzać tym terenem jedynie przez rok, bo dłuższy okres utrudniłby przygotowanie planu zagospodarowania niezbędnego dla uporządkowania całego Podzamcza. Tymczasem wczoraj prezydent niespodziewanie wycofał się z tego. W efekcie radni zezwolili fundacji, by zarządzała terenem przy ul. Ruskiej aż przez trzy lata.

czyli dzieki Wasilewskiemu Lublinianie dalej beda sie wstydzic za ta czesc miasta dla mnie to jest chore co sie w tym miescie ostatnio dzieje ze strony ratuszowych urzedasow i bezradnych

Zegarkowy
September 3rd, 2009, 09:20 PM
http://www.kurierlubelski.pl/themes/szablon/images/logonew.gif
Bez zmian na targu przy ul. Ruskiej
Lubelska Fundacja Odnowy Zabytków będzie przez kolejne 3 lata administratorem targowiska przy ul. Ruskiej.

Zadecydowała o tym na dzisiejszym głosowaniu Rada Miasta. Za uchwałą było 21 głosów, przeciw 2, wstrzymało się 3 radnych.

Oprócz targowiska LFOZ będzie administrowała również pobliskim przystankiem dla busów.

KAK

jarb
September 4th, 2009, 12:00 AM
To targowisko to rzeczywiście niezły zabytek, akurat w najgorszym mozliwym rozumieniu tego słowa, ale zawsze zabytek.

stelo
September 4th, 2009, 07:09 AM
Z Dziennika Wschodniego:

IPN dostanie ziemię pod budowę nowego biurowca
(drs)

Miasto bezpłatnie odda Skarbowi Państwa działkę u zbiegu ul. Wodopojnej i Szewskiej, na której Instytut Pamięci Narodowej chce postawić dla siebie nowy biurowiec.

Rada Miasta przystała na taką propozycję prezydenta. IPN planuje budowę, bo obecna siedziba jest dla niego za ciasna i musi wynajmować dodatkowe pomieszczenia.

W nowym obiekcie mają powstać m.in. sale wystawowe, archiwum i czytelnia. Obecna czytelnia jest mała i ludzie chcący przejrzeć akta muszą czekać w kolejce sięgającej nawet miesiąca.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090903/LUBLIN/969516968


Miasto sprzeda dwie atrakcyjne nieruchomości pod inwestycje
(drs)

Dwie atrakcyjne nieruchomości trafią pod młotek. Pierwsza z nich to niespełna hektarowa działka przy ul. Mełgiewskiej 2b tuż koło Leclerca przy Turystycznej. Druga większa - przy Koncertowej 4b.

Teraz na części działki przy Mełgiewskiej jest skład budowlany, pozostała część nie jest zagospodarowana i jest tam dzikie wysypisko. Nieruchomość może być wykorzystana na cele handlowe, dojazd do nowych obiektów prowadziłby przez jezdnię równoległą do ul. Mełgiewskiej, która teraz jest drogą dojazdową do stacji paliw i parkingu Leclerca.

Druga działka leży przy Koncertowej 4b tuż za nieruchomością, którą miasto przekazało policji pod budowę nowej siedziby Komisariatu V Policji. Posesja leży obok działek, na których magistrat chciałby ulokować aquapark. Nieruchomość ma 2,5 ha powierzchni, a jej połowa musi być przeznaczona na tereny zielone. Resztę nowy właściciel może zabudować dowolnymi obiektami komercyjnymi od kina przez sklepy po biura i hotele.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090903/LUBLIN/729797886

nikmin
September 4th, 2009, 10:29 AM
ten Fic ma naprawde zjechany beret jesli myslal , ze ktos to lyknie :lol: wystarczy zobaczyc ilosc komentarzy pod art w kurierze i przeczytac, takiego wk..wu dawno nie było :D

_nowy_
September 4th, 2009, 12:30 PM
Heh... nie no, z Misterem już przegieli, taką kwotę można by wydać na dziesiątki lepszych celi - tak czy inaczej szansa, że ta inwestycja zostanie zrealizowana raczej nie przekracza 2%. Już nawet tramwaj na estakadzie byłby lepszy jeżeli chodzi o inwestycje komunikacyjne... Jeszcze lepiej byłoby to zainwestować w drogi (gdyby mieli takie pieniądze).

sonnenkind
September 4th, 2009, 01:28 PM
Uprzejmie donoszę, że pomiędzy Kościołem potocznie zwanym "Poczekajką" przy Bohaterów Monte Cassino, a Hotelem 'Focus' na Al. Kraśnickich pojawiła się tablica, że powstaje budynek biurowo-usługowe. Wizka na tablicy prezentuje się nieźle. Zastanawia mnie tylko czy wytną drzewa, które tam rosną, bo na wielki budynek nie ma tam miejsca. Jak znajdę link to wkleję - firm Projektor chyba ?

http://www.mje.com.pl/index.php

Czyzby wyszlo to spod tej samej reki co Galeria Orkana?

pan pope
September 4th, 2009, 02:06 PM
^^
Malutki, ale bardzo przyjemny

stelo
September 4th, 2009, 02:37 PM
Z Kuriera Lubelskiego:

IPN będzie się rozbudowywał

Nowy biurowiec Instytutu Pamięci Narodowej stanie w Lublinie. Ratusz oddał na ten cel grunty położone u zbiegu ulic Szewskiej oraz Wodopojnej.

Chodzi o trzy działki o łącznej powierzchni prawie 2 tys. mkw. Parcele są obecnie niezagospodarowane.

IPN planuje postawić tam budynek biurowy. Obiekt będzie wznosił się wzdłuż ul. Wodopojnej, dojazd do niego będzie możliwy od strony ul. Szewskiej.

Biurowiec ma mieć cztery kondygnacje. Na parterze będą się mieścić sala konferencyjna oraz biblioteka wraz z punktem sprzedaży książek i wydawnictw. Pozostałe kondygnacje przeznaczono na biura. Łącznie obiekt ma mieć 1,6 tys. mkw powierzchni.

Instytut zakłada, że biurowiec będzie gotowy w ciągu trzech lat.
JAXA
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=76495

hubertkm
September 4th, 2009, 02:47 PM
http://www.mje.com.pl/index.php

Czyzby wyszlo to spod tej samej reki co Galeria Orkana?

Bardzo ładny budynek. Chętnie widziałbym więcej takich.

czarny
September 4th, 2009, 02:55 PM
wyglada jak domek jednorodzinny

jacekfreeman
September 4th, 2009, 04:08 PM
No tak, typowy domek jednorodzinny :lol:. Fajny budyneczek, nie ma się do czego przyczepić.

czarny
September 4th, 2009, 04:49 PM
No tak, typowy domek jednorodzinny :lol:. Fajny budyneczek, nie ma się do czego przyczepić.

chodzilo mi o wielkosc bo w Polsce troche inaczej wygladaja domki jednorodzinne jesli chodzi o bryle ale wielkosci maja bardzo rozne akurat ten biurowczyk nie jeden domek jednnrodzinny w gabarytach w Polsce przescignie a powiem ze i w Lublinie jest sporo

ervinn
September 4th, 2009, 05:22 PM
ładny, tylko będzie pasował do otoczenia jak pięść do nosa

jacekfreeman
September 4th, 2009, 08:30 PM
chodzilo mi o wielkosc bo w Polsce troche inaczej wygladaja domki jednorodzinne jesli chodzi o bryle ale wielkosci maja bardzo rozne akurat ten biurowczyk nie jeden domek jednnrodzinny w gabarytach w Polsce przescignie a powiem ze i w Lublinie jest sporo
No wielkościowo to mogę się zgodzić, chociaż aż tak wiele dużych domków jednorodzinnych to u nas raczej nie ma, myslałem że chodzi Ci o "desing" ;)

stelo
September 6th, 2009, 03:47 PM
Z Kuriera Lubelskiego:

Szpital przy Staszica się rozbudowuje

Powstanie dzienny oddział chemioterapii. Lepsze warunki leczenia chorych w klinikach

Na modernizację klinik szpital otrzyma 31,5 mln zł z funduszy unijnych. Szpital kliniczny nr 1 przy ul. Staszica w Lublinie ze wsparciem unijnych pieniędzy poprawia warunki leczenia chorych. Za 31,5 mln zł z programu Infrastruktura i Środowisko placówka zamierza dostosować zaplecze diagnostyczno-lecznicze jednych z najbardziej obleganych przez chorych kliniki: Kliniki Chirurgii Ogólnej, Gastroenterologicznej i Nowotworów Układu Pokarmowego, Kliniki Ginekologii Operacyjnej oraz Kliniki Położnictwa i Patologii Ciąży.

- W tych jednostkach gruntowny remont mają przejść sale operacyjne i pooperacyjne, ponieważ nie można było dłużej zwlekać z ich modernizacją - informuje Adam Borowicz, dyrektor szpitala klinicznego nr 1. Sale operacyjne mają też zostać doposażone w nowy sprzęt i aparaturę medyczną. Przy okazji remontu zaadaptowane zostaną również pomieszczenia na potrzeby pracowni badań endoskopowych przewodu pokarmowego, a także odnowiona zewnętrzna elewacja budynku, w którym mieszczą się kliniki.

Pieniądze z unijnych funduszy przyczynią się również do poszerzenia bazy leczniczej szpitala klinicznego przy ul. Staszica. W części dawnych pomieszczeń zlikwidowanej Kliniki Rozrodczości i Andrologii powstanie dzienny oddział chemioterapii dla pacjentów onkologicznych leczonych w placówce przy ul. Staszica. - Ten oddział ma zostać otwarty jeszcze w tym roku. Prace adaptacyjne są bardzo zaawansowane - zaznacza A. Borowicz.

Jego uruchomienie jest niezwykle potrzebne, bo liczba chorych na raka rośnie. A nie wszyscy pacjenci, by otrzymywać „chemię” muszą leżeć w szpitalu. Możliwe jest także zgłaszanie się do szpitala tylko na czas podawania leków. By taki system terapii był dostępny dla większej liczby chorych SKSK1 potrzebował dziennego oddziału.

Co modernizacja zmieni w szpitalu

Jeszcze w tym roku ruszyć ma dzienny oddział chemioterapii dla chorych na raka leczonych w różnych klinikach SPSK nr 1 w Lublinie. Przede wszystkim chodzi o umożliwienie tej formy terapii pacjentom klinik: hematoonkologii, chirurgii onkologicznej, ginekologii onkologicznej i chirurgii ogólnej, gastroenterologicznej i nowotworów układu pokarmowego.

W klinice chirurgii ogólnej ma zostać przeprowadzona adaptacja pomieszczeń, w których powstanie pracownia badań endoskopowych przewodu pokarmowego. W trzech klinikach: ginekologii onkologicznej, chirurgii ogólnej, gastroenterologicznej i nowotworów układu pokarmowego oraz położnictwa i patologii ciąży przeprowadzone mają zostać gruntowne remonty sal operacyjnych i pooperacyjnych.

Budynek, w którym mieszczą się wspomniane kliniki ma przejść remont elewacji, by nie szpecił odpadającymi tynkami.
Beata Kozian
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=76521

Konstruktor
September 6th, 2009, 04:43 PM
Cywilizowanie terenu przy Jana Sawy:
http://img526.imageshack.us/img526/7496/p9060387m.jpg

Stiggy
September 6th, 2009, 08:33 PM
Konstruktor, wszystkie chodniki wokół tego pawilonu są już tą kostką wyłożone? Wioska niezła, uwielbiam ten żółty kolorek. :D

Nowy, chęciami to wszyscy wiemy co jest wybrukowane. Dla mnie liczą się efekty, a tych nie było ani za Pruszona, ani za Wasila. A jeśli weźmiemy pod uwagę tylko inwestycje drogowe, to mam wrażenie, że więcej było robione za Pruszona.

Konstruktor
September 6th, 2009, 08:50 PM
Konstruktor, wszystkie chodniki wokół tego pawilonu są już tą kostką wyłożone?

Jeszcze został odcinek przy postoju taksówek;) A tak to z każdej strony świata pawilon jest otoczony żółtą kosteczką :banana:

stelo
September 7th, 2009, 06:44 AM
Z Kuriera Lubelskiego:

Zielone światło dla hipermarketów

Kolejne galerie handlowe, a nawet hipermarket - takie inwestycje mogą stanąć na działkach, które zamierza sprzedać miasto.

Superatrakcyjne tereny będą mogły trafić pod młotek na początku przyszłego roku. Radni miejscy właśnie zgodzili się na sprzedaż dwóch atrakcyjnych inwestycyjnie parceli.

Pierwsza z nich to niespełna hektarowa działka przy ul. Mełgiewskiej 2b tuż obok E.Leclerca przy Turystycznej. Druga, dwa i pół razy większa jest przy Koncertowej 4b na Czechowie.

- Obie nieruchomości znajdują się na obszarach objętych planem przestrzennego zagos-podarowania. Np. działka przy ul. Mełgiewskiej jest przeznaczona pod aktywizację gospodarczą - poinformował Krzysztof Żórawski, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem UM Lublin.

Innymi słowy przy ul. Mełgiewskiej może stanąć dowolny obiekt komercyjny, włącznie z hipermarketem. Wykluczona jest tam tylko budowa fabryki.

Obecnie na działce przy ul. Mełgiewskiej mieści się skład budowlany. Pozostała jej część nie jest zagospodarowana, funkcjonuje tam dzikie wysypisko śmieci.

Druga parcela leży przy ul. Koncertowej 4b tuż za nieruchomością, którą miasto przekazało policji pod budowę komisariatu. Działka znajduje się w sąsiedztwie terenów, na których ratusz chce ulokować akwapark. Nieruchomość ma 2,5 ha powierzchni. - Połowa tego terenu musi być wykorzystana pod zieleń - zastrzegł Żórawski. O atrakcyjności gruntu decyduje jednak pozostała część działki przy ul. Koncertowej. Może tam stanąć obiekt związany z działalnością komercyjna np. galeria handlowa. Magistrat wstęp- nie szacuje, że tylko na sprzedaży parceli na Czechowie może zarobić 6-9 mln zł.

Działki trafią pod młotek prawdopodobnie dopiero za kilka miesięcy. - Najwcześniej w styczniu 2010 r. - zapowiedział Żórawski.
Artur Jurkowski
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=76560

Zegarkowy
September 7th, 2009, 10:09 AM
Kolejne galerie handlowe, a nawet hipermarket - takie inwestycje mogą stanąć na działkach, które zamierza sprzedać miasto.
Np. działka przy ul. Mełgiewskiej jest przeznaczona pod aktywizację gospodarczą

przy ul. Koncertowej. Może tam stanąć obiekt związany z działalnością komercyjna np. galeria handlowa.

Czy naprawdę już nie ma innych form działalności gospodarczej jak tylko hipermarkety i galerie handlowe????

reig
September 7th, 2009, 12:36 PM
^^ na obecnym poziomie rozwoju naszego miasta wydaje mi sie ze nie ma. Nie oznacza to oczywiscie ze popieram tego typu inwestycje, ktore tak naprawde nie sa inwestycjami pozytecznymi dla Lublina. Nic nam nie daja, nie sponsoruja wydarzen i lokalnego sportu, a zdecydowana wiekszosc wplywow i tak wycieka z miasta. Ale jednak wydaje mi sie ze kazde miasto musi przejsc przez pewien etap, teraz zalewaja nas hipermarketami, moze potem zacznie sie rozwoj innych branz jak juz ta nisza zostanie zapelniona. A poza tym handel sam pcha sie do miasta, o prawdziwy przemysl, jak chocby zaklady produkcyjne w SSE, trzeba umiec zabiegac i proponowac cos wiecej niz tylko dzialke w dobrej lokalizacji. Wiec biorac pod uwage skutecznosc naszych wladz hipermarket to jest najwieksza inwestycja jaka moze obecnie powstac w Lublinie.

.kp
September 7th, 2009, 04:41 PM
Nie wiem na jakim etapie jest Lublin, ale w samym słowie etap odnajduję jednak jakąś logiczną całość złożoną z pewnych kolejno po sobie następujących elementów. W Lublinie tych poszczególnych elementów, logicznie ułożonych nigdy nie widziałem. raczej fragmentaryczność i doraźność działań. To że "każde miasto musi przez ten etap przejść" to żaden dogmat. Dlaczego Lublin ma powielać schematy, które inni już przetestowali i na ogół wyszli na tym dość mizernie. Sprzedając nieruchomości gruntowe miasto wyzbywa się najcenniejszego - możliwości decydowania o swoim rozwoju. Tym bardziej że później nikt z ratusza nie potrafi nawet wyegzekwować postawionych przez siebie warunków.

A jeśli jest tak jak piszesz reig, że hipermarket to największa możliwa inwestycja, to do diabła cofamy się każdego dnia o kilka kroków, a po drodze palimy mosty, tylko że później nie będzie jak tego odkręcić. A i w końcu przyjdzie moment gdy wszystko co było do sprzedania miasto sprzedało w imię ratowania budżetu, który podziurawiono debilnymi inwestycjami jak tor rowerowy, tor krosowy, lodowiska, baseniki, prowizoryczne łatanie placów miejskich, a co najgorsze, na przygotowanie projektów inwestycyjnych na które wydano ogromne pieniądze, a teraz wyrzuca się je do kosza, a gdy później będą podjęte działania reanimacyjne tego śmietnika, to i tak okaże się że projekty są nieaktualne i kolejne miliony pójdą na to co już zrobiono, a zaprzepaszczono. To ostatnie to zagadnienie, które gigantyczną czkawką odbije się miastu w kolejnych latach.

Ale kolejka za 100 mln ma pełne poparcie władz miasta, śpijmy więc spokojnie, Ratusz wie czego potrzebujemy. ;)

reig
September 7th, 2009, 08:35 PM
A i w końcu przyjdzie moment gdy wszystko co było do sprzedania miasto sprzedało w imię ratowania budżetu, który podziurawiono debilnymi inwestycjami jak tor rowerowy, tor krosowy, lodowiska, baseniki, prowizoryczne łatanie placów miejskich, a co najgorsze, na przygotowanie projektów inwestycyjnych na które wydano ogromne pieniądze, a teraz wyrzuca się je do kosza I to mnie wlasnie przeraza. Ze nawet jezeli miasto ma ciekawe i gotowe plany jak np. zabudowa ulicy Zana to nie potrafi ich wyegzekwowac.
To że "każde miasto musi przez ten etap przejść" to żaden dogmat. Dlaczego Lublin ma powielać schematy, które inni już przetestowali i na ogół wyszli na tym dość mizernie. Calkowicie sie z Toba zgadzam ze nie powinnismy powielac bledow innych, ale niestety wystarczy spojrzec ze tak wlasnie jest. Nie ma osoby ktora by wyciagnela wnioski i przeprowadzila rozwoj miasta wg. jakiegos planu. A najgorsze jest to ze sa ludzie swiadomi problemow, ktorzy zajmuja rozne stanowiska, takze w UM, ale nie moga nic zrobic.

Mika'el
September 7th, 2009, 09:28 PM
Ale o czym Wy mówicie panowie;)?Po pierwsze to skąd pomysł, ze budowa hipermarketu w mieście to największa inwestycja?Największą inwestycja jest budowa biurowców, czy instytucji kultury.Trzymajmy sie faktów i nie dezinformujmy.
A co do samego hipermarketu to nie widzę przeszkód.Zamierzacie blokować inwestycje w całym mieście, bo wam sie nie podoba kolejny hipermarket?Jest to lokalizacja na obrzeżach miasta.Za tą działką nie ma już nic, tylko tereny przemysłowe.Działka nie nadaje sie na biurowce, bo te powinny powstawać jednak na Zana i w śródmieściu, na mieszkaniówkę też nie za bardzo bo kto chciałby tam mieszkać.Na tereny zielone i rekreację też nie, bo kto chciały wypoczywać przy węzłach drogowych?.Poruszacie istotne problemy i sie z tymi zarzutami zgadzam, ale nie w tym konkretnym przypadku.

reig
September 8th, 2009, 01:01 PM
nie tylko hieprmarketu ale ogolnie w naszym miescie najwieksze sa inwestycje handlowe. Ile biurowcow sie buduje? Tak naprawde jeden na Zana bo takich jak te 4 pietrowe na Majdanku nawet nie licze. Tak samo jak w Lublini istnieje tylko ten jeden kompleks przy Zana, takich jak te na Czechowskiej albo Zwiazkowej tez trudno nazwac wielka inwestycja. Za mala skala. Ile duzych zakladow przemyslowych sie buduje lub wybudowano w ostatnim czasie? 3 w SSE, pare firm ulokowalo sie w dawnym FSC i tyle. I mowie tutaj o nowych inwestycjach, a nie o tym co juz jest jak np. Perla, Lubella czy Herbapol.
Nie uwazam zeby Koncertowa byla odpowiednim miejscem na hipermarket. Wokol takiego terenu jak Gorki Czechowskie powinny powstac luksusowe osiedla, niskie bloki i skupiska domkow jednorodzinnych. I w duzej mierze tak wlasnie sie dzieje. Niedaleko jest juz real, w planach jest przeciez hipermarket po drugiej stronie poligonu. W innym watku jest informacja o korkach jakie sa na Solidarnosci i Sikorskiego. Echo przebudowaloby to skrzyzowanie, zrobiloby park ale zostalo zablokowane a teraz jest informacja o galerii handlowej i hipermarkecie na koncertowej.
Jezeli chodzi o inwestycje kultury o ktorych wspominasz to jednak takich nie widze. Remont CK to nie jest inwestycja. Powstala przestrzen przeznaczona dla kultury w warsztatach, ale to jest jedynie zaadoptowanie gotowyhch budynkow. Prawdziwa inwestycja jest Teatr w Budowie i mozna miec tylko nadzieje ze w koncu zostanie skonczony.
I tutaj nawet nie chodzi tylko o to co juz jest realizowane albo niedawno wybudowane, zaliczane do inwest. handlowych, bo tego tez jest niewiele ale o same plany i zapowiedzi (realne plany a nie takie jak kolejka gorska). Jedyny pozytyw to UP i UM, ktore naprawde inwestuja w naszym miescie, w to co jest dla nas najwazniejsze, czyli szkolnictwo wyzsze.

Mika'el
September 8th, 2009, 02:18 PM
nie tylko hieprmarketu ale ogolnie w naszym miescie najwieksze sa inwestycje handlowe. Ile biurowcow sie buduje? Tak naprawde jeden na Zana bo takich jak te 4 pietrowe na Majdanku nawet nie licze. Tak samo jak w Lublini istnieje tylko ten jeden kompleks przy Zana, takich jak te na Czechowskiej albo Zwiazkowej tez trudno nazwac wielka inwestycja. Za mala skala. Ile duzych zakladow przemyslowych sie buduje lub wybudowano w ostatnim czasie? 3 w SSE, pare firm ulokowalo sie w dawnym FSC i tyle. I mowie tutaj o nowych inwestycjach, a nie o tym co juz jest jak np. Perla, Lubella czy Herbapol.


@Reig:)Nie chodzi mi o licytowanie ile sie buduje i kto.Chodzi mi tylko o trzymanie sie faktów , a pisanie, ze hipermarket to największa inwestycja w mieście to oczywista nieprawda.Nie wymyślajmy takich rzeczy, bo ktoś kto nie zna miasta przeczyta i pomyśli, ze rzeczywiście tak jest.
Jezeli chodzi o inwestycje kultury o ktorych wspominasz to jednak takich nie widze. Remont CK to nie jest inwestycja. Powstala przestrzen przeznaczona dla kultury w warsztatach, ale to jest jedynie zaadoptowanie gotowyhch budynkow. Prawdziwa inwestycja jest Teatr w Budowie i mozna miec tylko nadzieje ze w koncu zostanie skonczony.
Rozbudowa Centrum Kultury i remont Teatru Starego to jak najbardziej inwestycje i to duże.To ze budynki już istnieją i nie będzie na budowie żurawi to nie znaczy, ze nie sa to inwestycje.Teatr Stary to piękny, zabytkowy obiekt kompletnie niewykorzystywany i po remoncie przybędzie nam duża powierzchnia na działalność kulturalną.Podobnie z CK, który uzyska nowe przestrzenie i zaadaptuje te obecnie nie wykorzystane.Co jak co, ale kultura w mieście jest traktowana we właściwy sposób i to chyba jedyny plus tej ekipy.
Nie uwazam zeby Koncertowa byla odpowiednim miejscem na hipermarket. Wokol takiego terenu jak Gorki Czechowskie powinny powstac luksusowe osiedla, niskie bloki i skupiska domkow jednorodzinnych. I w duzej mierze tak wlasnie sie dzieje. Niedaleko jest juz real, w planach jest przeciez hipermarket po drugiej stronie poligonu. W innym watku jest informacja o korkach jakie sa na Solidarnosci i Sikorskiego. Echo przebudowaloby to skrzyzowanie, zrobiloby park ale zostalo zablokowane a teraz jest informacja o galerii handlowej i hipermarkecie na koncertowej.
Tez tak nie uwazam.Pisalem wyraźnie o działce na Mełgiewskiej obok Leclerca.Z artykułu wynika, ze to tam powstanie hipermarket.Najprawdopodobniej budowlany, bo chyba było juz coś o tym w prasie;)Na Koncertowej chyba może powstać galeria, a czy z wielkopowierzchniowym hiermarketem to nie wiem, ale o Koncertowej nie pisałem.

reig
September 8th, 2009, 02:45 PM
, bo ktoś kto nie zna miasta przeczyta i pomyśli, ze rzeczywiście tak jest. tez mi zalezy na pozytywnym obrazie naszego miasta i staram sie robic wszystko zeby prostowac bledne i negatywne opinie, ale niestety obecnie nie widze duzych inwestycji w Lublinie. Jest zastoj. Mimo ze jakis czas temu pojawily sie badania gdzie wyraznie stwierdzono ze w Lublinie brakuje powirzchni biurowej, to jednak ciagle powstaje jej za malo.Rozbudowa Centrum Kultury i remont Teatru Starego to jak najbardziej inwestycje i to duże.To ze budynki już istnieją i nie będzie na budowie żurawi to nie znaczy, ze nie sa to inwestycje. Obecnie wykorzystywane sa nawet zaniedbane czesci CK, oficjalnie zapomniane. Ale oczywiscie cieszy mnie przywracanie dla kultury zaniedbanych miejsc. Tez tak nie uwazam.Pisalem wyraźnie o działce na Mełgiewskiej obok Leclerca.Z artykułu wynika, ze to tam powstanie hipermarket.Najprawdopodobniej budowlany, bo chyba było juz coś o tym w prasie;)Na Koncertowej chyba może powstać galeria, a czy z wielkopowierzchniowym hiermarketem to nie wiem, ale o Koncertowej nie pisałem. to nie bylo konkretnie do CIebie, tutaj calkowicie sie z Toba zgadzam ze na Melgiewskiej moze powstac to na co bedzie mial ochte inwestor (oczywiscie nie do konca wszystko ;) ).

stelo
September 10th, 2009, 07:51 PM
Z Gazety Wyborczej:

Park jak sto lat temu
Małgorzata Domagała2009-09-10, ostatnia aktualizacja 2009-09-10 15:24

Ma być nowa altana, nowe ogrodzenie oraz żwirowe alejki. Przede wszystkim jednak znacznie lepiej powinny poczuć się drzewa. Ratusz zamierza wreszcie zadbać o park przy ul. Fabrycznej. Część kosztów najprawdopodobniej pokryje Port Lotniczy Lublin.
Park Bronowicki jest wpisany do rejestru zabytków, m.in. ze względu na to, że został uznany za cenny przykład sztuki kształtowania przestrzeni z końca XIX i początku XX w. Powstał w latach 1864-70, a jego twórcy postawili sobie za cel stworzenie terenu rekreacji dla mieszkańców rozwijającej się dzielnicy przemysłowej, jaką w tamtym czasie były Bronowice. Szybko stał się miejscem, które przyciągało wielu lublinian, m.in. przez działającą tam wypożyczalnię szczudeł.

Od lat park jest jednak zaniedbany i zupełnie nie zachęca do spacerów. Jeśli jednak urzędnikom ratusza uda się zrealizować plany jego rewitalizacji, miejsce to znowu odżyje. Podobne przymiarki władze Lublina podejmowały jeszcze w latach 70., ale wtedy z odbudowy parku nic nie wyszło.

Tomasz Radzikowski, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej chce, by tę rewitalizację częściowo sfinansowała spółka Port Lotniczy Lublin, która w ramach rekompensaty za wycinkę drzew pod lotnisko posadzi w Lublinie nową zieleń (niedawno pisaliśmy, że prawdopodobnie częściowo sfinansuje też budowę parku w miejscu dawnego wysypiska śmieci przy ul. Zawilcowej).

Ratusz jest na etapie podpisywania ze spółką porozumienia, które określi, za co zapłaci urząd miasta, a za co lotnisko, ale koncepcja zmian jest już gotowa. Projektanci oparli ją na wytycznych lubelskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, który zwrócił przede wszystkim uwagę na konieczność zadbania o drzewa będące od lat w nienajlepszej formie oraz usunięcia asfaltowych alejek i zastąpienia ich najlepiej żwirowymi.

W koncepcji zmian jest mowa m.in. o tym, że parkowi trzeba przywrócić formę typową dla parków miejskich z początku XX w. wzorowaną na planie z 1919 r. Obecne drzewa zostaną uzupełnione nowymi, ale gatunki muszą być zgodne z tymi, jakie sadziło się w parkach na początku ubiegłego stulecia. Ma też być wybudowana altana, a całe założenie otoczone nowym, ażurowym ogrodzeniem. Być może podobnym do tego w Ogrodzie Saskim.

- Trudno na razie powiedzieć, co i kiedy będzie robione. Na razie jesteśmy na etapie zgłaszania propozycji do przyszłorocznego budżetu - tłumaczy dyrektor Radzikowski.
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,7023519,Park_jak_sto_lat_temu.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4815178
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

ervinn
September 10th, 2009, 08:10 PM
niech w budżecie uwzględnią monitoring, bo praca pójdzie na marne...

Zwibul
September 14th, 2009, 10:49 PM
Jakos niedawno byla mowa o burzeniu "Koziolka" przy Lipowej. Tak przeszukujac internet natrafilem na inwestycje spolemu w Zakopanem, szumnie nazywana "Centrum Handlowe Szymonek" ...
http://www.spolem-zakopane.pl/
Jesli ja mam oczekiwac podobnej architektury od naszego Spolemu to ja dziekuje ... taki teren w samym centrum a ci moze jeszcze jakiegos kaszalota z obrzezy Pipidówy ... no bez jaj...boze spraw aby bylo to lepsze !

HYPNOSLUBLIN
September 14th, 2009, 10:51 PM
http://img225.imageshack.us/img225/5720/19435203.th.jpg (http://img225.imageshack.us/i/19435203.jpg/)


Mała fotka z WER na Felinie. Budowa idzie pełną para :)
Już robia środek.

Zegarkowy
September 14th, 2009, 10:56 PM
http://img225.imageshack.us/img225/5720/19435203.th.jpg (http://img225.imageshack.us/i/19435203.jpg/)


Mała fotka z WER na Felinie. Budowa idzie pełną para :)
Już robia środek.

Pewnie wykażę się ignorancją i niewiedzą, ale co to będzie? Kolory jakieś takie Ikeowe....:nuts:

Maciek Lublin
September 14th, 2009, 10:57 PM
Jakos niedawno byla mowa o burzeniu "Koziolka" przy Lipowej. Tak przeszukujac internet natrafilem na inwestycje spolemu w Zakopanem, szumnie nazywana "Centrum Handlowe Szymonek" ...
http://www.spolem-zakopane.pl/
Jesli ja mam oczekiwac podobnej architektury od naszego Spolemu to ja dziekuje ... taki teren w samym centrum a ci moze jeszcze jakiegos kaszalota z obrzezy Pipidówy ... no bez jaj...boze spraw aby bylo to lepsze !


Wydaje mi się, że Społem w Zakopanem oprócz podobnej nazwy, ma się do LSS Społem, jak TESCO do REALA. To są chyba zupełnie oddzielne podmioty i wyciąganie wniosków na podstawie inwestycji w Zakopanem jest ciut dziwne.

HYPNOSLUBLIN
September 14th, 2009, 10:58 PM
Pewnie wykażę się ignorancją i niewiedzą, ale co to będzie? Kolory jakieś takie Ikeowe....:nuts:

Węzeł Ekspedycyjno-Rozdzielczy Poczty Polskiej S.A. :)
Dawniej zwany CER (Centrum Ekspedycyjno-Rozdzielcze)

HYPNOSLUBLIN
September 14th, 2009, 11:40 PM
Jeszcze kilka fotek z WER

http://img232.imageshack.us/img232/9563/dsc5110.th.jpg (http://img232.imageshack.us/i/dsc5110.jpg/)

I od środka

http://img225.imageshack.us/img225/44/dsc5111.th.jpg (http://img225.imageshack.us/i/dsc5111.jpg/)

http://img225.imageshack.us/img225/7810/dsc5136m.th.jpg (http://img225.imageshack.us/i/dsc5136m.jpg/)

http://img232.imageshack.us/img232/5423/dsc5157.th.jpg (http://img232.imageshack.us/i/dsc5157.jpg/)

Zegarkowy
September 15th, 2009, 09:44 AM
http://www.kurierlubelski.pl/themes/szablon/images/logonew.gif

Rozjeżdża się przyszłość PKS, bo marszałek nie dosłał pisma
http://www.kurierlubelski.pl/mediashare/9v/ktcb12qbxakxo45vvf940iair02r9p-org.jpg
Tereny na Podzamczu to smakowity kąsek dla przyszłego inwestora. Fot. Jacek Babicz

Wciąż nie wiadomo, w czyje ręce trafią superatrakcyjne tereny na lubelskim Podzamczu. Chodzi o kilka hektarów, które są własnością PKS-Wschód. Spółkę chce przejąć samorząd województwa. Tymczasem Ministerstwo Skarbu Państwa w swoich planach nie uwzględnia tych dążeń samorządowców. I przygotowuje się do zmiany właściciela dla spółki.

Maciej Wiewiór, rzecznik MSP, podkreśla, że decyzja o przejęciu PKS przez samorząd województwa jeszcze do resortu nie wpłynęła.

– Prowadzimy więc tzw. analizę przedprywatyzacyjną. Chodzi m.in. o wycenę spółki i zbadanie sytuacji prawnej jej majątku – poinformował nas rzecznik Wiewiór.

Dlaczego dokument nie trafił jeszcze do MSP, skoro radni przyjęli uchwałę w sprawie przejęcia PKS pod koniec sierpnia? – Na biurku ministra znajdzie się w środę. Wcześniej dokument musiał być sprawdzony pod względem poprawności przez służby wojewody – tłumaczy Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa. Podkreśla też, że nie jest zaskoczony działaniami resortu: – Ministerstwo od dwóch lat przygotowuje się do prywatyzacji wszystkich PKS-ów na terenie Polski. Jestem jednak przekonany, że dojdzie do komunalizacji PKS-Wschód, co oznacza przejęcie za darmo przez samorząd województwa 100 proc. udziałów spółki – przekonuje.

Wczoraj późnym wieczorem o przyszłości PKS-Wschód marszałek miał rozmawiać z Aleksandrem Gradem, ministrem skarbu państwa. - Jestem dobrej myśli – podkreślał Grabczuk przed rozmową.

Podobnie twierdzi Krzysztof Żuk, z-ca prezydenta Lublina, który jeszcze wiosną, piastując tekę wiceministra MSP, uczestniczył w przygotowaniach do prywatyzacji PKS-ów. – Nie ma zagrożenia dla przejęcia przez samorząd PKS-Wschód. Do ministerstwa musi jednak wpłynąć wniosek o komunalizację. Spełnia on przesłanki do pozytywnej oceny – wyjaśniał Żuk.

O atrakcyjności PKS dla przyszłego właściciela decydują tereny, którymi dysponuje spółka. Obecnie mieści się tam dworzec główny oraz plac manewrowy. Lubelski ratusz chce, aby przewoźnik opuścił je i przeniósł się w okolice dworca PKP. Tereny na Podzamczu zostałyby wówczas przeznaczone pod inwestycje.

Artur Jurkowski, Barbara Majewska

stelo
September 15th, 2009, 09:12 PM
Z Kuriera Lubelskiego:

Staszic dostanie salę sportową

Najstarsze lubelskie liceum ogólnokształcące doczeka się wreszcie normalnej sali gimnastycznej. Wykonaniem projektu hali sportowej dla I LO im. St. Staszica jest zainteresowanych 12 firm. Wczoraj ratusz zapoznał się z ich ofertami. Obiekt może powstać za trzy lata.

Magistrat na wykonanie projektu zarezerwował 418 tys. zł. Złożone oferty wahały się od 219,6 do 780,8 tys. zł. Najtańsza była firma z Jarosławia. - Wypada tylko żałować, że nie z Lublina - przyznał Tadeusz Dziuba, dyr. Wydziału Remontów Budynków UM Lublin.

Nowy obiekt stanie przy ul. Godebskiego, między budynkiem liceum a szkolnym boiskiem. Będzie połączony z gmachem szkoły. Sala gimnastyczna ma być podzielona na dwie części: sportową i zaplecze.

W części sportowej obok boiska mają stanąć też try-buny na około 200 widzów. Na zewnątrz hali zaplanowano kompleks obiektów towarzyszących, m.in. boiska, bieżnie, skocznia.

Na przygotowanie dokumentacji projektant dostanie 10 miesięcy. Budowa ma zająć kolejne dwa lata. Jej koszt to ok. 4 mln zł.
JAXA
http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=76874

Zegarkowy
September 16th, 2009, 11:09 AM
http://www.kurierlubelski.pl/themes/szablon/images/logonew.gif
PKS dla marszałka. Tereny pod Zamkiem to nielada gratka
- Nic nie zagraża naszym planom przejęcia PKS-Wschód - poinformował wczoraj Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa. Wcześniej na temat przyszłości spółki rozmawiał z szefostwem Ministerstwa Skarbu Państwa.

Wczoraj napisaliśmy o tym, że MSP rozpoczęło przygotowania do zmiany właściciela spółki. Nie uwzględniło w nich samorządu województwa, które chce przejąć firmę za darmo. Wniosek, mimo że radni sejmiku przyjęli go pod koniec sierpnia, nie trafił jednak do MSP. - Już go wysłaliśmy. Rozpoczynamy rozmowy - zapewnił Grabczuk.

Przejęcie PKS to gratka dla przyszłego właściciela. O atrakcyjności spółki decydują tereny, którymi dysponuje przewoźnik. Chodzi o kilka hektarów przy al. Tysiąclecia, gdzie jest zlokalizowany dworzec główny. Lubelski ratusz chce, aby przewoźnik opuścił parcelę. Podzamcze zostałoby zabudowane, np. mogłaby tam stanąć galeria handlowa.

Województwo liczy na przejęcie PKS-Wschód w ciągu kilku miesięcy. - Chcemy, aby nastąpiło to od stycznia przyszłego roku - dodał Grabczuk.

Artur Jurkowski

stelo
September 16th, 2009, 09:17 PM
Z Dziennika Wschodniego:

Nikt nie chce zbudować aquaparku - przyznał prezydent Lublina
DOMINIK SMAGA

Nie ma firmy, która chciałaby zbudować aquapark na Czechowie, a miasta nie stać na taki wydatek. Prezydent Lublina przyznaje, że o takich rozrywkach możemy na razie zapomnieć.

Miasto przyznaje: nie ma już żądnych rozmów z inwestorami o aquaparku

Co prezydent obiecywał
• Hasło z pańskiego plakatu: zbudujemy aquapark. A kto go zbuduje?
– Aquaparki powstają w wielu miastach. A Lublin nie jest miastem przeklętym. Można np. zrobić wspólną inwestycję prywatno-publiczną.
• ... o ile się to komuś opłaci. Jednak miasto mimo kolejnych przetargów nie może sprzedać przeznaczonych pod basen terenów przy ul. Koncertowej.
– Pan prowadzi rozmowę tak żeby udowodnić, że Lublin to miasto przeklęte.
• Chcemy wiedzieć jak wybuduje pan park wodny.
– Np. zachęcę inwestora ulgami.
Fragment rozmowy z Adamem Wasilewskim z 9 października 2006 r. – Z naszych badań rynku wynika, że żadne miasto w Polsce, które chciało pozyskać inwestora na aquapark takiego inwestora nie znalazło – broni się Adam Wasilewski, prezydent Lublina. Aquapark, obok tunelu pod Al. Racławickimi, był jedną z jego sztandarowych obietnic wyborczych.

Ale szanse na jej spełnienie od początku były małe, bo jeszcze za rządów Andrzeja Pruszkowskiego magistrat starał się sprzedać grunty przy Koncertowej inwestorowi zainteresowanemu budową. Chętnych nie było.

W ostatnim przetargu, ogłaszanym już za rządów Wasilewskiego miasto ustaliło listę minimalnych wymogów, które spełniać miał aquapark: 50 metrowy basen odkryty, 25-metrowy kryty, basen rekreacyjny z biczami wodnymi, gejzerami i jacuzzi oraz kompleks boisk. O grunt pytały różne firmy, do przetargu nie stanęła żadna.

Później magistrat próbował jeszcze rozmawiać z tymi inwestorami. Pod koniec stycznia budową aquaparku były zainteresowane dwa polskie podmioty. Wycofały się.

W lutym Ratusz postanowił powierzyć sprawę zewnętrznym ekspertom.

– Zleciliśmy opracowanie dotyczące funkcji obiektu, formuły prawnej, metod finansowania, przyszłych dochodów i udziału w potencjalnej spłacie kredytu – tłumaczył Andrzej Wojewódzki, ówczesny dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem w Urzędzie Miasta.

Teraz urzędnicy oficjalnie przyznają się do porażki. Ratusz nie będzie rozpisywać kolejnego przetargu na sprzedaż gruntów przy Koncertowej, bo najpierw chciałby porozmawiać z firmami zainteresowanymi budową. – Nie są prowadzone w tej chwili żadne rozmowy – przyznaje Wasilewski.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090916/LUBLIN/319899046

Steel Rider
September 16th, 2009, 11:38 PM
^^przepraszam ale artykul ma wyrazny wydzwiek jakby juz nawet pies z kulawa noga nie chcial sie do lublina fatygowac... nie wiem czy to wina urzednikow czy tez nie ale bardziej mi sie chce wierzyc w ten aquapark w miescie 350 tys niz w fabryke boeinga... skutek jest zreszta w obu przypadkach ten sam....

Mister_MR.
September 17th, 2009, 01:31 AM
Ja tu czegoś nie rozumiem, dlaczego w niektórych małych miastach jak np.Mikołajki (owszem, sporo turystów) aquaparki powstają, natomiast "metropolie" takie jak Lublin czy chociażby Bydgoszcz, a do niedawna Wrocław borykają się z takimi problemami?

czarny
September 17th, 2009, 10:45 AM
tylko komu ten aqua park jest potrzebny powinien powstac zapowiadany przez obecnego prezydennta basen olimpijski i tunel wraz z estakada to sa o wiele bardziej przydatne na dzien dzisiejszy inwestycje niestety odkladane z roku na rok az do nastepnych wyborow

j23kloss
September 17th, 2009, 10:53 AM
^^Pewnie część odpowiedzi na te pytania zawiera się w cenie "wywoławczej" działki pod aquapark. A swoją drogą, zastanawiam się dlaczego Echo, które ma po sąsiedzku olbrzymi teren po poligonie, przeznaczony podobno na rekreację:), nie próbowało zbudować tam aqaparku, tylko upiera się przy hipermarkecie :). Jeżeli to opłacalny biznes, to chyba łatwiej byłoby przekonać radnych do takiej inwestycji, jeżeli w ogóle plan zagospodarowania to wyklucza. Przecież teren jest przeznaczony na... park. Wystarczy dodać przedrostek :lol:

myszoman
September 17th, 2009, 11:04 AM
tylko komu ten aqua park jest potrzebny...

Myślę że sporej grupie dzieciaków i młodzieży, która alternatywę ma tylko w postaci kopania piłki na chamskich boiskach lub picie piwa. Dorośli tez by skorzystali. Też nie mogę tego zrozumieć dlaczego u nas się nie opłaca a gdzie indziej się opłaca. Przykład obłożonego basenu Akademi Rolniczej (UP) chyba mówi coś wprost przeciwnego. Nie wiem czy wiecie ale bardzo też popularne jest organizowanie np. urodzin dzieci w takich miejscach. To jest żyła złota a rodzice chociażby chcieli wydać na to pieniądze to nie da się.

reig
September 17th, 2009, 11:30 AM
bo u nas nic sie nie oplaca ;) , oczywiscie zartuje, chociaz zdaje sobie sprawe ze to zart niesmieszny. Ale tez tego nie rozumiem, i tego ze musielismy czekac kilka lat na multikino, skoro w Lublinie tylu jest studentow. I teraz czesto stoja kolejki przed wiekszymi pokazami i na pewno Cinema City przynosi duze zyski. WYdaje mi sie ze to jest wizerunek miasta, stereotypy na wschodzie nic sie nie oplaca itp., a jak juz ktos zainwestuje tak jak Leclerc, Obi albo Plaza lub wlasnie Cinema CIty to potem nie zaluje decyzji.

SpeedwayFan
September 17th, 2009, 12:27 PM
Awantura o tor motocrossowy:
Wojna w klubie radnych PO. Z klubu wyrzuconych może być dwóch radnych, którzy wbrew ustaleniom na ostatniej sesji Rady Miasta głosowali za zostawieniem w budżecie miasta pieniędzy na tor motocrossowy, którego i tak nie da się w tym roku zbudować. Radni kontratakują.

Wnioski o wyrzucenie Dariusza Piątka i Marcina Nowaka zostały postawione na wtorkowym posiedzeniu klubu Platformy Obywatelskiej. Wszystko przez wydarzenia z ostatniej sesji Rady Miasta. Radni mieli głosować nad prezydenckim projektem uchwały w sprawie cięć w tegorocznej liście miejskich wydatków. Powodem cięć był kryzys i dziura finansowa w miejskiej kasie.

Radni nie walczyli o pozostawienie w budżecie ważnych inwestycji drogowych. Walka szła jedynie o tor motocrossowy. Z 500 tys. zł przeznaczonych na jego budowę prezydent chciał zostawić tylko 50 tys. zł.

O tor postanowił się bić klub radnych PiS, m.in. szef Klubu Motorowego Cross, Piotr Więckowski. To właśnie PiS złożył wniosek, by nie ciąć pieniędzy na tor. – Nie ma możliwości, żeby w tym roku tor powstał – apelował Adam Wasilewski, prezydent miasta. Powód jest prosty: brak lokalizacji. Mimo to radni przyjęli wniosek PiS, a poparli go także radny Nowak i związany z KM Cross radny Piątek.

I pojawił się wniosek, by obaj radni zostali usunięci z klubu. – Tak, chodzi o głosowanie nad budżetem – przyznaje Paweł Bryłowski, szef klubu PO.
Wczoraj pojawił się kontratak.

Piątek zarzucił Bryłowskiemu nieetyczne zachowanie. – Słyszałem, że syn, czyli najbliższa rodzina Pawła Bryłowskiego reprezentuje Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w sądowym sporze z byłym prezesem spółki, Tadeuszem Fijałką – informował wczoraj Piątek. – Zachowanie Bryłowskiego jest nieetyczne, bo to on najbardziej atakował prezesa, a poza tym nie powinien obsługiwać firm komunalnych.

– To tylko atak wyprzedzający głosowanie w klubie – mówi Bryłowski. – To nie moja kancelaria reprezentuje MPWiK w sądzie. To nie moja wina, że do pierwszej rozprawy przybrała sobie też do pomocy mojego syna – dodaje. – A jeśli chodzi o krytykę pana Fijałki to dalej uważam, że jego działalność była zła.

Klub PO liczy aktualnie 9 radnych. Od początku kadencji rozstał się z nim Piotr Więckowski, który przeszedł do klubu PiS, jak też Michał Widomski usunięty za krytykę prezydenta.

Dziennik Wschodni

grochu
September 17th, 2009, 12:30 PM
^^ dlatego Urząd Miasta powinien zajmować się promocją atrakcyjności inwestycyjnej miasta w ogóle, a nie konkretnymi inwestycjami - jak coś się opłaca, to powstanie. Ważne, żeby 'coś' powstawało, a tak, jak UM uczepi się jak rzep psiego ogona jednej inwestycji, którą na siłę próbuje sfinalizować, to mamy takie efekty...

nikmin
September 17th, 2009, 01:04 PM
WYdaje mi sie ze to jest wizerunek miasta, stereotypy na wschodzie nic sie nie oplaca itp., a jak juz ktos zainwestuje tak jak Leclerc, Obi albo Plaza lub wlasnie Cinema CIty to potem nie zaluje decyzji.

no cos w tym jest, moj kumpel pracuje w sieciowce od okularów i mowi , ze jego firma bardzo dlugo wahala sie z wejsciem do nas uwazajac , ze nic tu nie zarobi, teraz w lublinie ma 3 salony i otwiera w pulawach

_nowy_
September 17th, 2009, 05:41 PM
Wg mnie obcięcie wydatków na inwestycjach typu tor motocrossowy to chyba bardziej sensowne rozwiązanie niż szukanie oszczędności na promocji miasta czy w budowie infrastruktury... A Piątka już dawno powinni wyrzucić.

Co do aquaparku - to nie jest inwestycja przynosząca krociowe zyski... inwestorzy wolą wybudować kolejną galerię handlową gdzieś tam w Polsce niż wkładać olbrzymie pieniądze w mniej rentowny aquapark.

WiśniaWęglin
September 17th, 2009, 06:35 PM
Ok, wszystko się zgadza, ale wcześniej była mowa, że inwestor kupujący teren może postawić obok Aqua Parku CH i na nim zarabiać. Więc nie widzę problemu, dlaczego jest to tak nieopłacalne, że nie mogą znaleźć nikogo. Jedną rzeczą na minus jest cena działki.

Maciek Lublin
September 17th, 2009, 08:48 PM
Wg mnie obcięcie wydatków na inwestycjach typu tor motocrossowy to chyba bardziej sensowne rozwiązanie niż szukanie oszczędności na promocji miasta czy w budowie infrastruktury... A Piątka już dawno powinni wyrzucić.


Tylko tak w sumie głupio świadczy o mieście, które ma ambicje bycia metropolią, aby nie potrafić wskazać kawałka gruntu na obrzeżach miasta dla klubu sportowego, który ma ogromne osiągnięcia zarówno w Polsce jak i Europie. Tu naprawde nie trzeba milonów na infrastrukturę. Sponsorów klub znajduje sobie też sam. Przypominam, że nieczęsto mamy szanse zaprezentować miasto w Eurosporcie, a tak było gdy zawody motocrossowe odbywały się w Lublinie. Chyba to się nazywa promocja miasta? Moim zdaniem nie ma co się dziwić, że nie mamy porządnego stadionu piłkarskiego czy żużlowego, skoro ratusz przerastają sprawy typu znalezienia kawałka terenu pod tor żużlowy, który klub prawdopodobnie wybudowałby sobie sam.

A tak uprzedając ewentualne odpowiedzi do mojego posta, nie jeżdze na motorze i tak naprawdę ten rodzaj sportu wogóle mnie nie interesuje. Poprostu staram się patrzeć na tą sprawę jak na jeden z przykladow "sprawoności miasta". Dla mnie jest to kolejny przykład ogólnej impotencji władz miasta.

Cz@rek
September 17th, 2009, 09:41 PM
Trochę sie dziwie Crosowi że nie dogada sie z jakąś podlubelską gminą.
Takie centrum sportów motorowych powinno sie znajdować pod miastem w którejs z sąsiednich gmin.W granicach miasta to takich miejsc za wiele nie ma,może ewentualnie teren dawnego poligonu na Majdanku.Pewnie że raz w roku to i na globusie można,ale przydało by sie miejsce do codziennych treningów, zawodników i wielu amatorów z całego miasta.

reig
September 17th, 2009, 10:00 PM
Trochę sie dziwie Crosowi że nie dogada sie z jakąś podlubelską gminą.
Takie centrum sportów motorowych powinno sie znajdować pod miastem w którejs z sąsiednich gmin.W granicach miasta to takich miejsc za wiele nie ma,może ewentualnie teren dawnego poligonu na Majdanku.Pewnie że raz w roku to i na globusie można,ale przydało by sie miejsce do codziennych treningów, zawodników i wielu amatorów z całego miasta. Tereny typowo przemyslowe, czyli np. okolice Ursusa, FSC. Tam raczej nie bedzie mieszkaniowki, wiec protestow duzych tez nie bedzie. Zalezy jeszcze od ceny gruntu.

Maciek Lublin
September 17th, 2009, 10:03 PM
Trochę sie dziwie Crosowi że nie dogada sie z jakąś podlubelską gminą.


Podlubelska jak podlubelską, ale rok temu kiedy miały się odbywać zawody, a były problemy z miastem to podobno dostali propozycje przeniesienia klubu do... Rzeszowa.

stelo
September 18th, 2009, 07:25 AM
Z Dziennika Wschodniego:

Benzyna z CO2 popłynie w Lublinie, ale później. Potrzebne są duże pieniądze
Miłosz Bednarczyk

Dłużej niż planowane trzy lata możemy czekać, aż zatankujemy pierwsze paliwo wyprodukowane z dwutlenku węgla. PGE, która zdecydowała się zainwestować w technologię, szuka na nią pieniędzy. A to może potrwać.

Nam zależy przede wszystkim, żeby projekt doczekał się realizacji – mówi prof. Dobiesław Nazimek
Chodzi o sztuczną fotosyntezę, którą opracowali naukowcy lubelskiego UMCS pod kierunkiem prof. Dobiesława Nazimka. Zamiast emitować dwutlenek węgla do atmosfery, można z niego uzyskać olej napędowy lub benzynę.

Technologią zainteresowała się m.in. Polska Grupa Energetyczna. Pierwsza instalacja do produkcji paliwa z CO2 ma powstać w należącej do PGE lubelskiej Elektrociepłowni Wrotków. W lipcu jej szefowie podpisali z władzami UMCS list intencyjny w tej sprawie. Obie strony deklarowały wtedy, że budowa instalacji ruszy w tym roku. A paliwo zatankujemy za 3 lata.

Problem w tym, że na inwestycję potrzeba nawet 20 mln zł. Pieniądze będzie musiała wyłożyć PGE. – Udział naszej strony w całym projekcie spadnie na PGE Wrotków, a nie na centralę PGE – wyjaśnia Mieczysław Michalski, prezes Wrotkowa.

Dlatego, jak udało się nam dowiedzieć, Wrotków rozważa wystąpienie o pieniądze z Unii na ten cel. – Zobaczymy, jakie będą efekty prac grupy roboczej, która pracuje nad przygotowaniem projektu (szykuje m.in. wycenę instalacji – red.) – zastrzega prezes Michalski.

– Nie ma się co dziwić – przyznaje prof. Dobiesław Nazimek. – Skoro jest możliwość sfinansowania nawet połowy kosztów, trudno byłoby z tego nie skorzystać.

Problem w tym, że ubieganie się o pieniądze unijne może opóźnić cały projekt. Przygotowanie odpowiednich wniosków i udział w konkursach to kwestia ponad pół roku. O tyle może się przesunąć rozpoczęcie produkcji paliwa.

– Uczelnia jest partnerem, który daje ludzi i ich pomysły – mówi prof. Nazimek. – PGE i Wrotków dają pieniądze. To od nich zależy, skąd je wezmą. Nam zależy przede wszystkim, by projekt doczekał się realizacji.

Nieoficjalnie wiadomo, że Zakłady Azotowe w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie ma powstać druga tego typu instalacja, również myślą o skorzystaniu z pomocy UE.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090917/LUBLIN/85306063

_nowy_
September 18th, 2009, 10:24 AM
Jeszcze odnośnie motocrossu - generalnie zgadzam się, że ten tor powinien być i obecność takiej infrastruktury ma znaczenie dla Lublina jako miasta ale aktualnie przy problemach w miejskim budżecie i cięciach które dotykają sporą część inwestycji - budowa toru nie ma aż takiej wagi by nie można jej było przesunąć o rok.

grochu
September 18th, 2009, 02:02 PM
A co do poligonu na Majdanku - raczej odpada, bo chyba tamtędy przedłużenie grygowej ma w domyśle przebiegać...

czarny
September 21st, 2009, 02:36 PM
Zastanawiam siew jak tam plany poznanskiej spolki Agromex Development ktora przy al Krasnickiej obok Statoil zapowiadala budowe CHR i hotelu cos ucichlo o tym ostatnio czyzby nie mieli finansowania z banku na ta inwestycje?
Ostatnio wlasciciel Galerii Cuprum ktory zrealizowal naprawde fajny projekt zapowiedzial ze bedzie budowal rownie udany obiekt w Kielcach wiec nie wszyscy wystraszyli sie kryzysu (braku finansowania z bankow) i realizuja bardzo udane projekty oby i Lublinowi sie poszczescilo bo ostatnio z tym jest nieciekawie.

WiśniaWęglin
September 21st, 2009, 08:04 PM
Wiadomo ogólnopowszechny kryzys :) A co do planów na papierze, to mnóstwo już ich tu widzieliśmy, więc nie ma co w nie do końca wierzyć; chyba, że realnie zaczną coś budować, bo jak na razie to i na Feli jest wieczna budowa.

jarb
September 22nd, 2009, 11:38 PM
No proszę
http://miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,7058723,Na_wsi_pod_Toruniem_buduja_sobie_aquapark.html
a na górkach dalej hula wiatr. Nasze władze to chyba trzeba wysłać do Wielkiej Nieszawki na szkolenie o sposobach pozyskiwania funduszy

stelo
September 23rd, 2009, 09:42 PM
Z Dziennika Wschodniego:

Ktoś nie chce większego hospicjum przy Bernardyńskiej za sąsiada?
Tomasz Wójciszyn

Przy ulicy Bernardyńskiej Hospicjum im. Dobrego Samarytanina zamierza postawić nowy budynek. Tymczasem dostaliśmy list, którego autorka pisze, że mieszkańcy sąsiedniego bloku nie zgadzają się z budową.

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=DW&Date=20090923&Category=LUBLIN&ArtNo=609901534&Ref=AR&MaxW=580&border=0&title=1
Rozbiórka jest potrzebna, by zrobić miejsce na inwestycję
(Fot. Maciej Kaczanowski)

Przy ul. Bernardyńskiej trwają prace rozbiórkowe. W miejscu zlikwidowanych pomieszczeń powstanie nowy budynek hospicjum. Stanie on w miejscu baraku, w którym przed laty mieścił się warsztat samochodowy.

– Będzie miał dwie kondygnacje i znajdą się w nim pokoje dla administracji i pielęgniarek oraz lekarzy z zespołów wyjazdowych – mówi Maria Drygała, prezes Hospicjum im. Dobrego Samarytanina.

Tymczasem ktoś chce skłócić sąsiadów z inwestorem.

Do naszej redakcji przyszedł e-mail. – My mieszkańcy budynku przy ul. Bernardyńskiej 11 jesteśmy zbulwersowani wiadomością, że naprzeciwko naszego budynku zostanie zbudowany budynek Hospicjum z oknami wychodzącymi na okna i balkony naszych mieszkań – pisze osoba podpisująca się jako mieszkanka bloku.

– Balkony wszystkich mieszkań staną się bezużyteczne, bo okna będą wchodziły w okna. Większość mieszkańców bloku to ludzie w podeszłym wieku i schorowani, takie sąsiedztwo nie pozwoli nam na spokojną starość i możliwość wyjścia na balkon, na świeże powietrze.

Zarzutom dziwi się Maria Drygała. – Plany budowy nowego budynku znane są od dawna, blisko dwa lata temu odbyło się spotkanie z mieszkańcami okolicznych bloków, nikt wtedy się nie sprzeciwiał. Mieszkańcy zostali także poinformowani w maju tego roku o szczegółach budowy. Trwały konsultacje, podczas których nie było żadnych głosów sprzeciwu. W lipcu dostaliśmy pozwolenie na budowę. Na dodatek, okna będą zasłonięte. Nikt nic nie zobaczy.

Próbowaliśmy dotrzeć do osób, które sprzeciwiają się budowie. We wtorek po południu, a także wczoraj nie spotkaliśmy w domu przy ul. Bernardyńskiej nikogo, kto sprzeciwiałby się inwestycji bądź wiedział coś o proteście. – O budowie wiemy już od dawna. Nie mamy nic przeciwko, nie wiem kto może tutaj protestować – powiedział jeden z mieszkańców.

Tymczasem, pani Maria zapewnia, że po zakończeniu inwestycji lepsze warunki będą mieć nie tylko pacjenci hospicjum i personel, ale również mieszkańcy bloku nr 11.

– Teraz w uliczce dojazdowej do hospicjum gromadzą się ludzie, którzy piją wino i zakłócają spokój i śmiecą – mówi. – Chcemy z tym skończyć. Przy chodniku stanie brama. Zrobimy parking, na którym będą mogli parkować również mieszkańcy bloku. Architekt od zieleni zadba o teren. Będzie o wiele bezpieczniej i przyjemniej.

Jeszcze przed zimą hospicjum chce do końca rozebrać barak. A wiosną rusza budowa. Koszt to około 4 mln zł. Część pieniędzy jest już zebrana. Resztę hospicjum chce uzyskać m.in. z 1 procenta podatku przekazywanego przez podatników na organizacje pożytku publicznego.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090923/LUBLIN/609901534

Cz@rek
September 24th, 2009, 01:20 PM
^^Ciekawe jak bedzie wyglądał ten budynek? To ścisłe centrum i dobrze by było aby w miejscu starych garazy powstało coś na odpowiednim poziomie.

Konstruktor
September 24th, 2009, 06:27 PM
Nie było fot ZUSu po tej stronie po zdjęciu rusztowań także umieszczam:)

http://img75.imageshack.us/img75/1545/p9240423m.jpg

http://img75.imageshack.us/img75/6605/p9240425m.jpg

Pozdrawiam

ssc_lbn
September 24th, 2009, 06:46 PM
:nuts: Ileż to tych okien ma. Całkowicie zatracił swój urok. Ale to już się nie odmieni. Trzeba się będzie przyzwyczaić.

grochu
September 24th, 2009, 09:06 PM
No ślicznota po prostu :nuts:

Strzala
September 24th, 2009, 09:24 PM
Beżowe schody do ZUSu...

Zwibul
September 24th, 2009, 11:24 PM
Nie było fot ZUSu po tej stronie po zdjęciu rusztowań także umieszczam:)

http://img75.imageshack.us/img75/1545/p9240423m.jpg

http://img75.imageshack.us/img75/6605/p9240425m.jpg

Pozdrawiam

No szpital no ... nawet podjazd dla ambulansow jest ... co za żal ze w takim miejscu mozna bylo oszpecic tak dobrze zapowiadajacy sie budynek. Z reszta on wcale nie wygladal tak zle... dziwi mnie fakt ze miasto w ogole nie interesuje sie ladem ani nawet wygladem estetycznym budynkow w tej okolicy. I przyznam juz tak czy siak w sumie to nic nie da ale gdyby ten bydynek caly byl pomalowany na ten dziwny turkus to chyba by to lepiej wygladalo niz jak jest dwukolorowy (moze to przez to ze ma okna tez w tym zielonkawym kolorze).

j23kloss
September 25th, 2009, 08:04 AM
Beżowe schody do ZUSu...

Powiem więcej, schody do... nieba, czyli ZUS wskazuje drogę swoim podopiecznym :lol:

ssc_lbn
September 25th, 2009, 05:20 PM
Panowie dzisiaj ładnie rozbierali dach "baraków" przy Bernardyńskiej. Wiecie czy front też idzie do rozbiórki?

http://i734.photobucket.com/albums/ww342/ssc_lbn/inne/DSC_0198.jpg

http://i734.photobucket.com/albums/ww342/ssc_lbn/inne/DSC_0199.jpg

Kalkstein
September 25th, 2009, 05:36 PM
^^Nie, no nie, Lublin jednym słowem, tragedia...

ervinn
September 25th, 2009, 06:16 PM
jeśli by zostawili elewację od ulicy to nie ma tragedii...

myszoman
September 25th, 2009, 09:25 PM
^^Dyskusja o tym trwa w wątku o zabytkach. Ma być hospicjum i podobno fasada ma być zachowana.

dizzign
September 25th, 2009, 09:28 PM
widziałem wizualkę, front jest - ale nad nim szkło? (w wersji nowocześniejszej)

tutaj inna wersja (historyzująca):
http://img37.imagefra.me/img/img37/2/9/25/f_uvm_0ec065b.jpg

Konstruktor
September 25th, 2009, 09:43 PM
Ile pięter ma mieć to hospicjum??

dizzign
September 25th, 2009, 09:58 PM
jedno