View Full Version : Zamiast S6, S11, S12, S16 i S74 drogi klasy GP???
fairhair26 August 25th, 2005, 04:56 PM Przeszukiwałem ostatnio internet i na jednej ze stron znalazłem poniższą mapkę.
http://konrad.berlin205.server4free.de/autostrady/a.gif
Wynika z niej że S6 będzie albo miała być zwykłą GP. To samo tyczy się S16, S74, S12 z Piotrkowa Trybunalskiego do Lublina i S11 z Poznania do Pyrzowic. Zastanawiam się czy takie rozwiązanie byłoby sensowe. Co do S6 to wydaje mi się, że ktoś w wątku o tej drodze poruszał fakt, iż trudno będzie wygospodarować teren pod drugą jezdnię. Natomiast w wątku o S16 zostało stwierdzone że choć DK16 jest w bardzo złym stanie technicznym plus brak pobocza to wystarczyła bym tam dwujezdniowa droga klasy GP. Czekam na wasze opinie w tej sprawie.
Pozdrawiam
gigi28 August 25th, 2005, 05:27 PM Moim zdaniem budowa dróg ekspresowych jest w Polsce bardzo zaniedbana. Mówi się zwykle tylko o autostradach, problem jest przez władze unikany. Hiszpanie zbudowaliby te 2000 km autostrad w 4 lata! To skandal, co się dzieje, ale o tym nikomu przypominać nie trzeba. Myślę, że w obecnej sytuacji drogi klasy GP są czymś lepszym, ale znając rządzących, można liczyć na przynajmniej 5 lat opóźnienia tego planu.
Eldorado August 25th, 2005, 05:40 PM Hiszpanie maja 'troche' wieksze srodki finansowe i sa na 'troche' innym etapie rozwoju. Porownywac z nimi to sie mozemy ale za 15 lat.
Zeby kozystac ze srodkow z funduszy UE trzeba wylozyc tez troche swojej kasy i to jest najwiekszy problem w Polsce obecnie :(
ox1 August 25th, 2005, 05:41 PM IMHO to na pewno jakaś stara mapa!
Luki_SL August 25th, 2005, 06:32 PM No raczej na pewno,ta sama wisi na mojej polibudzie od 3 ostatnich lat....
s102 August 25th, 2005, 07:06 PM Hiszpanie maja 'troche' wieksze srodki finansowe i sa na 'troche' innym etapie rozwoju. Porownywac z nimi to sie mozemy ale za 15 lat.
Zeby kozystac ze srodkow z funduszy UE trzeba wylozyc tez troche swojej kasy i to jest najwiekszy problem w Polsce obecnie :(
Moim zdaniem najlepszym sposobem jest siegniecie do kieszeni tych co jezdza po drogach. Nie moze byc tak, ze przecietny kierowca kupuje zlom za 200 euro i benzyne od zlodzieja a potem chcialby taki jezdzic autostrada. To jest nielogiczne i niemozliwe. Metodami fiskalnymi nalezaloby znacznie ograniczyc przyrost rejestrowanych samochodow w Polsce do czasu gdy beda sie one mogly pomiescic na drogach. Wszystkie te pieniadze powinny byc oczywiscie przeznaczone na budowe autostrad. Idziemy zreszta w dobrym kierunku, cena benzyny rosnie. Jeszcze lepiej byloby znacznie podniesc ubezpieczenia i oplaty rejestracyjne, ktore sa stale i nie zaleza od przebiegu. Skutecznie to zniecheci do trzymania samochodow starych i rzadko uzywanych.
Bolek August 25th, 2005, 08:08 PM Moim zdaniem najlepszym sposobem jest siegniecie do kieszeni tych co jezdza po drogach. Nie moze byc tak, ze przecietny kierowca kupuje zlom za 200 euro i benzyne od zlodzieja a potem chcialby taki jezdzic autostrada. To jest nielogiczne i niemozliwe. Metodami fiskalnymi nalezaloby znacznie ograniczyc przyrost rejestrowanych samochodow w Polsce do czasu gdy beda sie one mogly pomiescic na drogach. Wszystkie te pieniadze powinny byc oczywiscie przeznaczone na budowe autostrad. Idziemy zreszta w dobrym kierunku, cena benzyny rosnie. Jeszcze lepiej byloby znacznie podniesc ubezpieczenia i oplaty rejestracyjne, ktore sa stale i nie zaleza od przebiegu. Skutecznie to zniecheci do trzymania samochodow starych i rzadko uzywanych.
Chyba jakichkolwiek samochodów !!!
michal-skoczen August 25th, 2005, 08:51 PM Moim zdaniem najlepszym sposobem jest siegniecie do kieszeni tych co jezdza po drogach. Nie moze byc tak, ze przecietny kierowca kupuje zlom za 200 euro i benzyne od zlodzieja a potem chcialby taki jezdzic autostrada. To jest nielogiczne i niemozliwe. Metodami fiskalnymi nalezaloby znacznie ograniczyc przyrost rejestrowanych samochodow w Polsce do czasu gdy beda sie one mogly pomiescic na drogach. Wszystkie te pieniadze powinny byc oczywiscie przeznaczone na budowe autostrad. Idziemy zreszta w dobrym kierunku, cena benzyny rosnie. Jeszcze lepiej byloby znacznie podniesc ubezpieczenia i oplaty rejestracyjne, ktore sa stale i nie zaleza od przebiegu. Skutecznie to zniecheci do trzymania samochodow starych i rzadko uzywanych.
Sory ale większej głupoty nie widziałem. To moze wogóle przestańmy jeźdizć. Ludzie kupuja takie auta na jakie ich stać, a ze zarobki mamy w Polsce marne to inna kwestia. Cena benzyny rośnie dlatego ze rośnie cena baryłki i wzrost ceny benzyny nie ma nic wspólnego z wpływaniem większej ilości pieniędzy do budżetu. Co do sięgania do kieszeni to siegnąłbym najwyżej tym, którzy wykorzystuja samochód do działąlności zarobkowej.
marshall August 25th, 2005, 10:10 PM [...]wzrost ceny benzyny nie ma nic wspólnego z wpływaniem większej ilości pieniędzy do budżetu[...]
jak to nie ma, o podatku VAT slyszales?
[...]Co do sięgania do kieszeni to siegnąłbym najwyżej tym, którzy wykorzystuja samochód do działąlności zarobkowej[...]
po to aby wliczyli to sobie w koszty, podnoszac detaliczne ceny produktow? Wybacz ale taki pomysl pachnie mi Lepperem...
michal-skoczen August 25th, 2005, 11:41 PM jak to nie ma, o podatku VAT slyszales?
Źle to napisałem. Chodziło o to, ze wzrost cen benzyny nie jest spowodowany podnoszeniem zawartych w nich opłat typu akcyza czy różne wymyslane podatki na drogi, tlyko jest spowodowany wzrostem ceny baryłki. VAT istotnie też sie zwiększa ale jako "efekt uboczny".
po to aby wliczyli to sobie w koszty, podnoszac detaliczne ceny produktow? Wybacz ale taki pomysl pachnie mi Lepperem...
Podobnie jest przecież w Niemczech, płaca TIRy. Do tego leppera sie nie odniose bo szkoda klawiatury:)
marshall August 26th, 2005, 02:29 AM Źle to napisałem. Chodziło o to, ze wzrost cen benzyny nie jest spowodowany podnoszeniem zawartych w nich opłat typu akcyza czy różne wymyslane podatki na drogi, tlyko jest spowodowany wzrostem ceny baryłki. VAT istotnie też sie zwiększa ale jako "efekt uboczny".
racja :) Chociaz u nas minister finansow potrafi byc slepy na notowania ropy na gieldach i benzyny przy dystrybutorach proponujac podwyzke akcyzy o 25 gr :)
Podobnie jest przecież w Niemczech, płaca TIRy. Do tego leppera sie nie odniose bo szkoda klawiatury:)
czytalem wiele opnii negatywnych o niemieckim systemie, ale zostawmy to bo robi sie OT :)
Pozdrawiam
mako22 August 26th, 2005, 09:52 AM Przejrzałem jeszcze raz dokładnie tą mapkę i zauważyłem ze ona zakłada stan na 2015r. S16 ma byc gotowa w 2025 ( :ohno: ) zatem możliwe jest ze w pierwszej kolejności zbudują droge GP a w ciagu 10 lat zajmą się budową wiaduktów i innych obiektów przystosowujących ją do parametrów S-ki :)
doctor_ August 28th, 2005, 05:21 PM Moim zdaniem najlepszym sposobem jest siegniecie do kieszeni tych co jezdza po drogach. Nie moze byc tak, ze przecietny kierowca kupuje zlom za 200 euro i benzyne od zlodzieja a potem chcialby taki jezdzic autostrada. To jest nielogiczne i niemozliwe. Metodami fiskalnymi nalezaloby znacznie ograniczyc przyrost rejestrowanych samochodow w Polsce do czasu gdy beda sie one mogly pomiescic na drogach. Wszystkie te pieniadze powinny byc oczywiscie przeznaczone na budowe autostrad. Idziemy zreszta w dobrym kierunku, cena benzyny rosnie. Jeszcze lepiej byloby znacznie podniesc ubezpieczenia i oplaty rejestracyjne, ktore sa stale i nie zaleza od przebiegu. Skutecznie to zniecheci do trzymania samochodow starych i rzadko uzywanych.
:bleep: :tongue: :mad2: :evil: :soapbox: :mad:
Rozumiem że Ci którzy mają samochody za 200 euro mieliby się przesiąść na hulajnogi. Najlepiej od razu biednych wsadzić do pociągu i wywieźć na Syberie. Nie ma to jak światły socjalistyczny umysł.
barnim August 29th, 2005, 01:53 AM Co oznacza skrot GP?
Najwiekszym rozczarowaniem odnoszacym sie do drog ekspresowych w ciagu ostatnich miesiecy sa dla mnie projekty i realizacje tzw" jednojezdniowych drog ekspresowych", ktore de facto niczym sie nie roznia od istniejacych glownych drog krajowych. Od tej pory musze dokladnie przyjrzec sie temu co ma zostac przy okazji budowy drogi ekspresowej aby wiedziec czy w ogole mam sie cieszyc z informacji, iz w Polsce przybedzie koleny kilometr drogi "S" :(
barnim August 29th, 2005, 01:56 AM Nie moze byc tak, ze przecietny kierowca kupuje zlom za 200 euro i benzyne od zlodzieja a potem chcialby taki jezdzic autostrada. To jest nielogiczne i niemozliwe.
Jest wiele panstw na swiecie, w ktorych nie tylko jest to logiczne i mozliwe, ale stanowi wrecz jeden z najlepszych i najtanszych sposobow na zwiedzenie kraju. Nie chodzi tu bynajmniej o kraje 3-go i 2-go swiata.
barnim August 29th, 2005, 02:03 AM Chociaz u nas minister finansow potrafi byc slepy na notowania ropy na gieldach i benzyny przy dystrybutorach proponujac podwyzke akcyzy o 25 gr :)
Obecnie wszelkie podatki i dodatkowe oplaty stanowia 50% ceny kupowanego paliwa. Czy chcesz powiedziec, ze to te dodatkowe 0,25PLN stanowi jakis szczegolnie istotny argument na rzecz slepoty ministra finansow?
marshall August 29th, 2005, 02:28 PM Obecnie wszelkie podatki i dodatkowe oplaty stanowia 50% ceny kupowanego paliwa. Czy chcesz powiedziec, ze to te dodatkowe 0,25PLN stanowi jakis szczegolnie istotny argument na rzecz slepoty ministra finansow?
chce powiedziec ze przy obecnych cenach kazda kolejna, nawet kilkugroszowa podwyzka akcyzy jest nozem wbijanym w plecy gospodarce rozwijajacej sie przeciez w takich trudach.
BinioII August 29th, 2005, 03:17 PM U nas jest taka dziwna tendencja do zmniejszania dróg najwyżych klas, nie będzie A8, a teraz i S znikają,pieniądze, pieniędzmi (zresztą ciekawe na co idą), ale należy myśleć dalekosiężnie.
Dla pocieszenia podam, że w Edynburgu też są dziurawe drogi.
BTY August 29th, 2005, 03:33 PM Moim zdaniem najlepszym sposobem jest siegniecie do kieszeni tych co jezdza po drogach. Nie moze byc tak, ze przecietny kierowca kupuje zlom za 200 euro i benzyne od zlodzieja a potem chcialby taki jezdzic autostrada. To jest nielogiczne i niemozliwe. Metodami fiskalnymi nalezaloby znacznie ograniczyc przyrost rejestrowanych samochodow w Polsce do czasu gdy beda sie one mogly pomiescic na drogach. Wszystkie te pieniadze powinny byc oczywiscie przeznaczone na budowe autostrad. Idziemy zreszta w dobrym kierunku, cena benzyny rosnie. Jeszcze lepiej byloby znacznie podniesc ubezpieczenia i oplaty rejestracyjne, ktore sa stale i nie zaleza od przebiegu. Skutecznie to zniecheci do trzymania samochodow starych i rzadko uzywanych.
Geniusz! Ty chyba powinieneś zostać ministrem infrastruktury i finansów w jednym.
Tylu bredni w jednym poście to jeszcze chyba nie przeczytałem na tym forum
A co do mapki to ja sie nie pogniewam jak za 5 - 10 lat tak będzie wyglądać podstawowy szkielet dróg w Polsce
Luki_SL January 19th, 2006, 05:23 PM Z mapek ,które dzisiaj zaprezentowało Ministerstwo Transportu i Budownictwa wynika,że owe trasy będą miały jednak klasę "S",dochodzi do tego jeszcze S46 i S22,z planów wynika,że większość z nich ma być budowana po 2013 roku,jak już zbudują wszystkie autostrady.
ALESSANDRO January 19th, 2006, 05:49 PM Wszystkie 3.
No nie mogłem się powstrzymać :)
Champion January 19th, 2006, 09:58 PM Co oznacza skrot GP?
Najwiekszym rozczarowaniem odnoszacym sie do drog ekspresowych w ciagu ostatnich miesiecy sa dla mnie projekty i realizacje tzw" jednojezdniowych drog ekspresowych", ktore de facto niczym sie nie roznia od istniejacych glownych drog krajowych. Od tej pory musze dokladnie przyjrzec sie temu co ma zostac przy okazji budowy drogi ekspresowej aby wiedziec czy w ogole mam sie cieszyc z informacji, iz w Polsce przybedzie koleny kilometr drogi "S" :(
Jednojezdniowe drogi S różnią się od dróg krajowych i to bardzo istotnie. Przede wszystkim są bezkolizyjne i nie przechodzą przez zabudowania. W związku z tym komfort i co najważniejsze bezpieczeństwo jazdy stoją na o wiele wyższym poziomie niż w przypadku zwykłej DK.
Droga GP- Droga główna przyspieszona
Co do mapki to gdyby za 10 lat tak wyglądała sieć dróg to nie byłoby najgorzej. Jak uda się to zrealizować to będzie dobrze. To i tak będzie duży postęp. Np. DK-16 w tej chwili na niektórych odcinkach praktycznie nie różni się wcale od drogi lokalnej- jest wąska, kręta a gdzieniegdzie nie ma nawet namalowanych pasów. Więc budowa GP w tym przypadku naprawdę wiele zmieni.
pozdrawiam
fairhair26 January 20th, 2006, 03:42 PM fragment artykułu. Bardzo ciekawa definicja drogi ekspresowej
Tytuł: ŻYCIE WARSZAWY
Data: 19.01.2006
Drogowe obietnice
...Ekspresówki też będą
Premier będzie mówił też o budowie dróg ekspresowych, które od autostrad odróżnia to, że jezdnie są minimalnie węższe i są skrzyżowania z drogami poprzecznymi. Ministerstwo Transportu zakłada, że do 2009 roku gotowa będzie ekspresówka S-3 biegnąca od Szczecina przez Gorzów Wlkp. do Zielonej Góry. Do 2013 roku trasa będzie wydłużona, najpierw do Legnicy, potem do przejścia granicznego z Czechami w Lubawce.
W ciągu ośmiu lat mają powstać trasy ekspresowe Wrocław - Łódź - Warszawa oraz ciągnąca się przez ścianę wschodnią Suwałki - Białystok - Lublin - Rzeszów. Na tę inwestycję, planowaną od dawna, zdecydował się dopiero obecny gabinet...
rsk January 20th, 2006, 04:04 PM Jednojezdniowe drogi S różnią się od dróg krajowych i to bardzo istotnie.
Błąd rzeczowy. Mieszasz kategorie dróg z klasami.
Champion January 20th, 2006, 04:39 PM Błąd rzeczowy. Mieszasz kategorie dróg z klasami.
Tak masz rację, chociaż ten błąd nie wynikał z niewiedzy. Wiem, że wszystkie drogi S należą do dróg krajowych. Chodziło mi tu o zwykłe drogi krajowe w standardzie G i GP. To był po prostu taki skrót myślowy. :)
pozdrawiam
moskwicz January 20th, 2006, 05:22 PM Jestem tu nowy, wiec chcialem sie przywitac :)
Przedstawial sie chyba nie bede... wystarczy powiedziec, ze mam cos wspolnego z wykonawstwem drog :)
Jesli chodzi o drogi S i GP to niestety przepisy i wytyczne sa dosc swobodne. Oznacza to, ze droga GP (teoretycznie nizszej kategorii) moze byc duzo lepsza niz S. Bo np S moze byc bez problemu jednojezdniowa, miec jednopoziomowe skrzyzowania, calkiem sporo innych drog dochodzacych do siebie. natomiast GP moze miec bardzo ladne dwie jezdnie, bezkolizyjne wezly, mala dostepnosc... W zasadzie klasa drogi decyduje dosc restrykcyjnie o takich rzeczach jak promienie lokow i spadki podluzne, ale jak dla mnie sa inne wazniejsze elementy wymienione wczesniej, ktore mozna robic juz dosc dowolnie. Dlatego nie ma sie nigdy co cieszyc jak droga ma byc S-ka i smucic gdy ma byc GP. Dopiero dokladne zapoznanie sie ze szczegolami technicznymi powie nam o niej cos wiecej...
jurcio January 20th, 2006, 06:52 PM Moskwicz napisał:
Jesli chodzi o drogi S i GP to niestety przepisy i wytyczne sa dosc swobodne. Oznacza to, ze droga GP (teoretycznie nizszej kategorii) moze byc duzo lepsza niz S. Bo np S moze byc bez problemu jednojezdniowa, miec jednopoziomowe skrzyzowania, calkiem sporo innych drog dochodzacych do siebie. natomiast GP moze miec bardzo ladne dwie jezdnie, bezkolizyjne wezly, mala dostepnosc... W zasadzie klasa drogi decyduje dosc restrykcyjnie o takich rzeczach jak promienie lokow i spadki podluzne, ale jak dla mnie sa inne wazniejsze elementy wymienione wczesniej, ktore mozna robic juz dosc dowolnie. Dlatego nie ma sie nigdy co cieszyc jak droga ma byc S-ka i smucic gdy ma byc GP. Dopiero dokladne zapoznanie sie ze szczegolami technicznymi powie nam o niej cos wiecej...
Nic dodać, nic ująć. Przykłady:
Obwodnica Tarnowa spokojnie mogłaby mieć status drogi S a jest zwykłą drogą krajową , natomiast budowana S69 Żywiec-Zwardoń, ze względu na założone parametry techniczno-eksploatacyjne, przez wiele najbliższych lat będzie tylko namiastką drogi ekspresowej (chociaż spełniającej wszystkie formalne wymagania dla dróg klasy S).
Co więcej odcinek S69 Bielsko-Żywiec ma mieć pełne parametry drogi S ( 2 jezdnie po 2 pasy, pasy awaryjne, bezkolizyjne skrzyżowania) z jednym "drobnym" wyjątkiem.
Jest to projektowane skrzyżowanie ekspresówki z ul. Daszyńskiego w Bielsku, mające być jednopoziomowym skrzyżowaniem ze światłami (solidna paranoja, jeżeli porównać z innymi realizowanymi odcinkami tras S na terenie Bielska, ale zgodna z przepisami prawa budowlanego, gdzie dopuszcza sie WYJĄTKOWO takie niezgodności)
fairhair26 January 20th, 2006, 07:28 PM Co więcej odcinek S69 Bielsko-Żywiec ma mieć pełne parametry drogi S ( 2 jezdnie po 2 pasy, pasy awaryjne, bezkolizyjne skrzyżowania) z jednym "drobnym" wyjątkiem.
Jest to projektowane skrzyżowanie ekspresówki z ul. Daszyńskiego w Bielsku, mające być jednopoziomowym skrzyżowaniem ze światłami (solidna paranoja, jeżeli porównać z innymi realizowanymi odcinkami tras S na terenie Bielska, ale zgodna z przepisami prawa budowlanego, gdzie dopuszcza sie WYJĄTKOWO takie niezgodności)
To paranoja. Przecież owa ulica może iść po wiadukcie i nie musi być podłączona do S69
fairhair26 January 21st, 2006, 08:43 PM Np. DK-16 w tej chwili na niektórych odcinkach praktycznie nie różni się wcale od drogi lokalnej- jest wąska, kręta a gdzieniegdzie nie ma nawet namalowanych pasów. Więc budowa GP w tym przypadku naprawdę wiele zmieni.
pozdrawiam
Dlatego też modernizacja krajowej 16-ki powinna się rozpocząć już dziś do parametrów GP (nowym śladem) a nie w 2025 roku. Za 5, 10 lat możnaby zbudować bezkolizyjne skrzyżowania i ludzie by jechali na Mazury
Champion January 22nd, 2006, 12:31 AM Dlatego też modernizacja krajowej 16-ki powinna się rozpocząć już dziś do parametrów GP (nowym śladem) a nie w 2025 roku. Za 5, 10 lat możnaby zbudować bezkolizyjne skrzyżowania i ludzie by jechali na Mazury
W 100% się zgadzam. Na Mazurach prawie wcale nie inwestuje się w infrastrukturę a tam drogi naprawdę są potrzebne, ponieważ to region turystyczny. S-16 (albo chociaż GP) byłaby impulsem do dalszego rozwoju turystyki.
pozdrawiam
fairhair26 January 22nd, 2006, 12:46 AM W 100% się zgadzam. Na Mazurach prawie wcale nie inwestuje się w infrastrukturę a tam drogi naprawdę są potrzebne, ponieważ to region turystyczny. S-16 (albo chociaż GP) byłaby impulsem do dalszego rozwoju turystyki.
pozdrawiam
Z tego co mówią Forumowicze DK-16 to fatalna drócha a nasi rządzący chcą ten stan utrzymywać jeszcze przez 20 lat
mako22 January 22nd, 2006, 02:43 AM DK16 jest naprawde fatalna. Jezdza nia w zasadzie codziennie w okolicach Ełku i w tych rejonach jest tragicznie. Troche lepiej jest w okolizach Olsztyna i dalej na sachod do Ostrody.
Martwi fakt, ze nie ma w najblizszych latach planow przebudowy tej drogi nie ma. Na szczescie wojewodztwo samo zabralo sie juz za robote i dojazdówki do Olsztyna w ciagu DK16 zdaje sie ze w 2004 zostały przebudowane do parametrow GP. Niby nic, a jedzie sie nieporownywalnie lepiej niz po poprzedniej 'wersji' drogi i mozna sie skupic na ogladaniu krajobrazow a nie na szukaniu dziur w asfalcie :)
Do 2014 ( :bash: ) droga od Ostrody do Orzysza ma miec parametry GP. Szkoda ze narazie nie planuje sie pociagniecia jej do Augustowa no ale to Polska wlasnie ... Pozostaje liczyc ze w budzecie znajda sie pieniadze na przebudowe CALEJ DK16 na S16 ale to najwczesniej za ... 20 lat :sleepy:
Champion January 22nd, 2006, 03:11 AM Ja jechałem w wakacje DK-16 między Mikołajkami i Mrągowem. Kilkukilometrowy odcinek koło Mikołajek był zmodernizowany, ale dalej ta droga to jest po prostu tragedia. Jak się już trafi na TIR-a to praktycznie nie sposób go wyprzedzić. W tej chwili ta droga nie ma nawet standardu G. Najśmieszniejsze jest to, że wiele dróg lokalnych w tamtych okolicach jest w o wiele lepszym stanie i przede wszystkim są szersze. :bash:
mako22 January 22nd, 2006, 11:56 AM Ja zdaje sie ze w wakacje 2004 jechałem z Ełku do Gdanska, prawie zawsze staram sie ominac odcinek Orzysz - Mikołajki - Mrągowo ale w tamtym roku jednak z ciekawosci czy cos sie tam dzieje pojechalem tym odcinkiem. Wiadomo ze droga ma status drogi krajowej wiec widok tira na rosyjskich numerach rejestracyjnych nie jest niczym dziwnym. Dziwne jest tylko to, ze nad drogą przechodza stare, poniemieckie wiadukty linii kolejowej z Ełku do Olsztyna przez Mikołajki. Wiadukty te sa tak niskie i wąskie, ze zaden tir ze standardowa naczepa nie jest w stanie pod nimi przejechac. :bash:
fairhair26 January 23rd, 2006, 03:39 PM PIS myśli tylko o wchodzie, a północny wschód też jest zaniedbany pod względem infrastruktury
|
|