View Full Version : [Białystok] Autobusy
Pages :
1
2
3
[ 4]
5
6
7
8
9
piorunus March 21st, 2011, 09:58 PM Do prawdy zdumiewa mnie ta wiadomość (włącznie z tym, że nie wisi jeszcze na BIPie)... A zdumiewające jeszcze bardziej jest to, że Bolechowo wygrało przetarg, który jak tylko mógł uprzykrzał im życie. I znowu zadziałała magiczna zasada "CCC" ^^ Cóż- odnoszę wrażenie, jakby Solaris powrócił na falę (tak jak to było z warszawskim kontraktem MANa na 70 leasingowanych przegubów) i mam nadzieję, że poprawi swój wizerunek w Białymstoku i (różnica cenowa na to wskazuje) Krakowie. Ostatecznie kontrakty na 70 wozów nie należą do zamówień na "odwal się" (przynajmniej teoretycznie) ;)
phantom23 March 21st, 2011, 10:57 PM 'ps-man', u nas to już druga zchrzaniona. W ostatnich 2-3 latach było kilka innych sporych kontraktów w całym kraju. Trochę za dużo jak na przypadek.
A zamówienie na 48 sztuk należy do tych na "odwal się"? Tutaj wyższa cena wynika raczej z bogatszego wyposażenia (pełna klima, miękkie siedzenia itp).
PS. Bolechowo nie tyle wygrało, co konkurencji powinęła się noga (dwóm producentom jednocześnie i to na tyle mocno żeby wykluczyć ich z przetargu...). Cała nadzieja w prawnikach...
piorunus March 22nd, 2011, 03:05 PM Cała nadzieja w prawnikach...
Najpierw wypadałoby wiedzieć, jaki był powód odrzucenia ofert MB i MANa (coś nieładnie mi to pachnie), a potem zastanowić się, czy jest to wystarczająca podstawa do zaskarżenia wyników do KIO.
Krymek March 24th, 2011, 04:43 PM Info z porannego
Komunikacja miejska. Miasto kupi 70 autobusów solaris. Będzie klimatyzacja.
Komunikacja miejska. Białystok zakończył przetarg. Miasto kupi 70 autobusów marki solaris. Będzie w nich klimatyzacja.
Komunikacja miejska w Białymstoku wzbogaci się o 70 nowych autobusów.
Solaris pokonał marki man i mercedes, które miały problemy z przyczyn formalnych.
Miasto kupi 70 autobusów w dwóch etapach. Pierwsze 35 ma przyjechać w sześć miesięcy po podpisaniu umowy, kolejnych 35 za rok.
Autobusy solaris w Białymstoku
- Nowe autobusy będą niskopodłogowe, wyposażone w klimatyzację oraz duże otwierane okna - zapewnił wiceprezydent Adam Poliński. Mają mieć też wszelkie instalacje umożliwiające korzystanie z karty miejskiej.
Cała dostawa ma kosztować Białystok około 68 milionów zł.
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110324/BIALYSTOK/374032258
ps-man March 24th, 2011, 04:51 PM Białystok, większość przetargu w Wawie i prawdopodobnie Kraków. Setki autobusów Solarisa, który chyba wypunktował wszystkich w tych wielkich przetargach.
phantom23 March 24th, 2011, 05:24 PM Nie wypunktował tylko jakimś cudem dwa tuzy złożyły oferty z wielkimi babolami i trzeba je było odrzucić. Gdyby nie to Solaris by sromotnie przegrał. MAN i MB odpadli bo ponoć oferowali pojazdy z materiałów niezgodnych z SIWZ. Po jaką cholerę więc konstruowano punktację pod pojazdy niezgodne z SIWZ? Mam nadzieję, że będą odwołania i to skuteczne.
ps-man March 24th, 2011, 05:28 PM Nie wypunktował tylko jakimś cudem dwa tuzy złożyły oferty z wielkimi babolami i trzeba je było odrzucić. Gdyby nie to Solaris by sromotnie przegrał.
O tych "babolach" to lepiej nawet nie wspominać, bo to wstyd... Jestem ciekaw, jakiego rodzaju błędy popełniono.
EDIT: 70 + 148 + (prawdopodobnie) 100 autobusów z 3 przetargów w kraju. To robi wrażenie, abstrahując od tego, jakie są nastroje w niektórych miastach, gdzie mają (lub mają dużą szansę) trafić.
phantom23 March 24th, 2011, 05:47 PM Link z uzasadnieniem:
http://bip.bialystok.pl/sendFile.php?inf=31924&z=1
ps-man March 24th, 2011, 05:52 PM Link z uzasadnieniem:
http://bip.bialystok.pl/sendFile.php?inf=31924&z=1
Dzięki. W zasadzie przejechali się na tym samym.
skowron March 26th, 2011, 09:24 AM Czyli z tego wynika, że Solarisy są odporne na korozję, a Many i MB rdzewieją. Porażka. Wiadomo już coś czy któraś z firm będzie się odwoływać? Stawiam na Mana, odwoływanie się nie jest raczej w stylu MB.
Swoją drogą gdyby MB się odwołał, miasto zadeklarowało się, iż jest gotowe dołożyć kasę brakującą kasę (MB o kilkaset mln przekroczył kwotę przeznaczoną na zakup)
ps-man March 26th, 2011, 09:49 AM Czyli z tego wynika, że Solarisy są odporne na korozję, a Many i MB rdzewieją. Porażka. Wiadomo już coś czy któraś z firm będzie się odwoływać? Stawiam na Mana, odwoływanie się nie jest raczej w stylu MB.
Swoją drogą gdyby MB się odwołał, miasto zadeklarowało się, iż jest gotowe dołożyć kasę brakującą kasę (MB o kilkaset mln przekroczył kwotę przeznaczoną na zakup)
Trochę wygląda to tak, jakby sam kupujący wyeliminował oferentów, których chciał najbardziej. ;)
Ale MB chyba nie przekroczył kwoty o kilkaset mln! ;) Mimo to różnica między środkami, które miało miasto, a kwotą, którą zażądał EvoBus jest chyba zbyt duża, by żałować przegranej Mercedesów. W ogóle nie wiem, co sobie u was wyobrażano - rozpisują przetarg na EvoBusa, a nie rezerwują kwoty, którą pewnie EvoBus zażąda. Co to oznacza? Czyżby Białystok wcale nie chciał Meroli? A może EvoBus chciał wykorzystać to, że warunki przetargu będą korzystne dla niego i chciał sobie zedrzeć z potencjalnego stałego klienta, tak jak zrobił to np. w Lublinie, oferując...Conecto G w cenie, w której mógło zmieścić się Citaro G, albo w Krakowie, gdzie swego czasu niechciany Solaris, który wygrał przetarg pod Merola (a ten wystawił Conecto zamiast Citaro i to w nie najniższej cenie), wysłał auta ze schematem malowania, które pasowałoby na Mercedesy.
Podsumowując, miasto chciało te...Solarisy, a przynajmniej świadomie lub nie, do tego zakupu dążyło. :D
piorunus March 26th, 2011, 01:28 PM A może EvoBus chciał wykorzystać to, że warunki przetargu będą korzystne dla niego i chciał sobie zedrzeć z potencjalnego stałego klienta, tak jak zrobił to np. w Lublinie, oferując...Conecto G w cenie, w której mógło zmieścić się Citaro G, albo w Krakowie, gdzie swego czasu niechciany Solaris, który wygrał przetarg pod Merola (a ten wystawił Conecto zamiast Citaro i to w nie najniższej cenie), wysłał auta ze schematem malowania, które pasowałoby na Mercedesy.
W Lublinie było odwrotnie- zaoferowali krótkie Conecto w cenie krótkiego Citaro (SIWZ na solówki tak rozpisali, że w gruncie rzeczy oba modele dostały by taką samą ilość punktów) ^^ Na przegubach musieli zaproponować Citaro G (ze względu na wymóg przedniego niezależnego zawieszenia).
A co do Krakowa- jak im zaoferowali Conecto, to MPK ich uwaliło za brak kataroforezy cynkowej kratownicy.
A Białystok ? No przyznam- dawno nie widziałem tak świetnie zaplanowanego przetargu :lol:
phantom23 March 26th, 2011, 02:38 PM Nie tyle MB rdzewieje, co po prostu obie firmy nie odpowiedziały na pytania magistratu w wyczerpujący sposób (nie podali odpowiedniej normy). I za tych parę cyferek zostali odrzuceni. Przetarg też był głupio ustawiony, zarówno Lionsy, jak i Citaro jeżdżą po Białymstoku, UM dobrze wie z czego są zbudowane, a mimo to drążyli temat w SIWZ.
Mika'el March 26th, 2011, 02:39 PM W Lublinie było odwrotnie- zaoferowali krótkie Conecto w cenie krótkiego Citaro (SIWZ na solówki tak rozpisali, że w gruncie rzeczy oba modele dostały by taką samą ilość punktów) ^^ Na przegubach musieli zaproponować Citaro G (ze względu na wymóg przedniego niezależnego zawieszenia).
A co do Krakowa- jak im zaoferowali Conecto, to MPK ich uwaliło za brak kataroforezy cynkowej kratownicy.
A Białystok ? No przyznam- dawno nie widziałem tak świetnie zaplanowanego przetargu :lol:
PS-man pisze zapewne o przetargu MPK Lublin na 5 przegubowych autobusów gdzie EvoBus wyskoczył z Conecto G w cenie Citaro G.
ps-man March 26th, 2011, 02:49 PM Nie tyle MB rdzewieje, co po prostu obie firmy nie odpowiedziały na pytania magistratu w wyczerpujący sposób (nie podali odpowiedniej normy). I za tych parę cyferek zostali odrzuceni. Przetarg też był głupio ustawiony, zarówno Lionsy, jak i Citaro jeżdżą po Białymstoku, UM dobrze wie z czego są zbudowane, a mimo to drążyli temat w SIWZ.
To właśnie to, o czym pisałem - sam kupujący walnie przyczynił się do tego, że wygrały Solarisy.
A druga kwestia to cena. Bo ta, którą zażądał EvoBus to lekkie przegięcie w porównaniu z kwotą zarezerwowaną. A jak to wygląda: miasto chce najprawdopodobniej kupić Merce, ustawia pod niego przetarg, ale nie rezerwuje odpowiedniej kwoty... Tymczasem wygrywa Solaris, mieszcząc się w limicie finansowym, a tymczasem miasto jest gotowe wydać dodatkową kwotę (ale kiedy! - po przetargu?!), byleby EvoBus lub MAN zainterweniowali teraz i odwrócili losy rozstrzygniętego już przetargu. Co prawda często zdarza się, że kupujący decydują się na wydanie większej kwoty, niż zarezerwowano dla danego przetargu, ale w tym wypadku nie widzę to za uzasadnione. Tym bardziej, że to spora kwota i można za nią kupić kilka autobusów!
Co do lubelskich (niedoszłych) Conecto G, to oczywiście chodzi o ten przetarg na 5 przegubów.
piorunus March 26th, 2011, 03:58 PM PS-man pisze zapewne o przetargu MPK Lublin na 5 przegubowych autobusów gdzie EvoBus wyskoczył z Conecto G w cenie Citaro G.
Co do lubelskich (niedoszłych) Conecto G, to oczywiście chodzi o ten przetarg na 5 przegubów.
A o nim jakoś zapomniałem :bash: Dzięki za przypomnienie panowie ;)
skowron March 26th, 2011, 10:09 PM Wszystko to jest prawda, dlatego mam pytanie. Jeżeli MB odwołałby się, to jakie ma szanse na zwycięstwo w postępowaniu? Przecież jego cena przekracza zakładaną kwotę, a Solaris spełnia większość postawionych przez UM kryteriów. Liczy się punkty dla dwóch oferentów? I co jeżeli Solaris nadal jest tańszy? Hipotetycznie oczywiście.
phantom23 March 26th, 2011, 10:22 PM Zakładając, że MAN lub MB złożyliby odwołanie to gdyby było ono skuteczne zamawiający musiałby jeszcze raz dokonać wyboru ofert, przeliczyć punkty itp. Wówczas Solaris sromotnie przegrywa. Cena nie byłaby przeszkodą, miasto bez problemu dołożyłoby brakującą kwotę.
ps-man March 26th, 2011, 10:24 PM Wszystko to jest prawda, dlatego mam pytanie. Jeżeli MB odwołałby się, to jakie ma szanse na zwycięstwo w postępowaniu? Przecież jego cena przekracza zakładaną kwotę, a Solaris spełnia większość postawionych przez UM kryteriów. Liczy się punkty dla dwóch oferentów? I co jeżeli Solaris nadal jest tańszy? Hipotetycznie oczywiście.
I to znacznie...
Ja tam nie wiem, czy EvoBus lub MAN mają szanse coś zawalczyć. Mam nadzieję, że nie zrobią nic albo, że nic nie wskórają. Dlaczego? Bo nie podoba mi się to, co robi (lub chce zrobić) miasto, które schrzaniło ustawiony przetarg, a teraz jest chętne na dopłatę kilku ponadlimitowych milionów, życząc by EvoBusowi udało się przeforsować zmianę decyzji, którą samo miasto w świetle prawa dokonało.
phantom23 March 26th, 2011, 10:29 PM Tylko w czym zawinili pasażerowie, że mają się męczyć w bolechowskim chłamie?
ps-man March 26th, 2011, 10:46 PM Tylko w czym zawinili pasażerowie, że mają się męczyć w bolechowskim chłamie?
A czy miasto/przewoźnik odpowiednio zareagowało (w tym prewencyjnie, ogłaszając przetarg, w którym Solaris wygrał) na problemy z pojazdami, np. w kwestiach gwarancji, usunięcia wad itp., podejmując wszelkie formalne środki aby wykluczyć Solarisa z przetargu... Chyba nie zrobiono wszystkiego, więc Solaris mógł wystartować. Jak się okazało, mógł wygrać. Ponadto jako jedyny zaoferował autobusy po cenie, która mieści się w kwocie przewidzianej na zakup (pytanie po co ta rezerwacja środków i dlaczego było to tak mało, jeśli chciało się wygranej Mercedesa?) i również jako jedyny nie dał się formalnym pułapkom wymyślonym przez urzędników, na których przejechały się zarówno MAN, jak i EvoBus. W końcu - dopóki nie zostaną wyprodukowane te autobusy (nieważne, czy Solarisa, czy innych producentów), nie można dokonywać ocen patrząc się na problemy - lub ich brak - w innej dostawie.
J_J March 26th, 2011, 11:08 PM Swoją drogą to nie jest pierwszy przetarg ustawiany pod Mercedesa, którego nie był w stanie wygrać.
phantom23 March 26th, 2011, 11:09 PM Oczywiście korzystają z gwarancji, ale to nie zmienia faktu, że mniej więcej raz w tygodniu jeden pada i generuje koszty (zastępstwo itp). O wstydzie pasażerów wysiadających z autobusu "metalik prawie nówka" na środku ruchliwej ulicy.
Nie można formalnie/oficjalnie wykluczyć danej firmy z przetargu. Można to zrobić mniej oficjalnie, co magistrat spartolił. Zamiast zabaw z normami i papierkami odnośnie stali wystarczyło wprowadzić zapis o unifikacji silnika i nie byłoby problemu. A tak trzeba klepać zdrowaśki o odwołanie. Kwota jest raczej orientacyjna, nie pierwszy raz założyli zbyt niską i dokładali żeby nie powtarzać przetargu.
Wiesz, osobiście nie słyszałem o złej partii Lionsó czy Citaro, a o Urbino i owszem i to w przypadku ~4 dużych zamówień z ostatnich 2 lat. Za duża powtarzalność. Poza tym nawet dobry montaż nie wyeliminuje potwornego poziomu hałasu (no bo po co wygłuszać wieżę) czy twardego zawieszenia, które codziennie dają się we znaki pasażerom.
J_J March 26th, 2011, 11:11 PM No jak to, a ja widzę codziennie rdzewiejące kilkuletnie MAN-y. Kategoryzujesz.
ps-man March 26th, 2011, 11:55 PM Tylko w czym zawinili pasażerowie, że mają się męczyć w bolechowskim chłamie?
Wracając do tego zdania: nie jeden Białystok dostanie Solarisy... ;)
Nie można formalnie/oficjalnie wykluczyć danej firmy z przetargu.
Jest to możliwe, ale głównie w teorii, a w praktyce byłoby to karkołomne i mogłoby potrwać kilka lat, a i rezultat byłby pewnie negatywny.
Można to zrobić mniej oficjalnie, co magistrat spartolił. Zamiast zabaw z normami i papierkami odnośnie stali wystarczyło wprowadzić zapis o unifikacji silnika i nie byłoby problemu. A tak trzeba klepać zdrowaśki o odwołanie. Kwota jest raczej orientacyjna, nie pierwszy raz założyli zbyt niską i dokładali żeby nie powtarzać przetargu.
Zapis o unifikacji silnika wcale nie rozwiązałby problemu. Co więcej, można poradzić sobie i w tej kwestii.
Wiesz, osobiście nie słyszałem o złej partii Lionsó czy Citaro, a o Urbino i owszem i to w przypadku ~4 dużych zamówień z ostatnich 2 lat. Za duża powtarzalność. Poza tym nawet dobry montaż nie wyeliminuje potwornego poziomu hałasu (no bo po co wygłuszać wieżę) czy twardego zawieszenia, które codziennie dają się we znaki pasażerom.
Solaris ma problem (miał?), w co nie wątpię, chociaż sam złego słowa nie powiem - nie mam negatywnych doświadczeń z Solarami z różnych dostaw i od różnych przewoźników, którzy różnie traktują swój tabor. Mimo tego Solary śmigają aż miło. Ale w to, że są bezawaryjne oczywiście nie wierzę, zapewne czasem jakiś egzemplarz zostaje w zajezdni, co umyka uwadze pasażera, który na dodatek nie jest w stanie monitorować stanu na wszystkich liniach.
Mam też nadzieję, że kolejne dostawy (a zwłaszcza ta do was) będą pozbawione błędów i wad, które zdarzały się w ostatnich latach. Co do kwestii twardego zawieszenia, to ma ono ciekawą charakterystykę, inną niż w Citaro czy Lion's, ale wcale nie niekomfortową. Sam się na tym jakiś czas temu złapałem, że wcale nie są takie twarde (jak sądziłem), a (zwłaszcza przeguby) przejeżdżając nawet przez skrzyżowanie z torowiskiem po prostu przyjemnie płyną pomimo dużej prędkości, natomiast dobra jakość montażu nie powoduje negatywnych efektów dźwiękowych wydawanych przez obluzowane "plastiki". Natomiast na hałas nie zwracam uwagi, ale wiem, że Solary są nieco głośniejsze od konkurencji, a zwłaszcza obecnej generacji Citaro.
phantom23 March 27th, 2011, 12:45 AM @ps-man
1. Jakim cudem Solaris ominął by ten zapis? Przecież silników nie robi.
2. Uwadze pasażera nie umknie gdy rozkraczy się na środku ulicy. To też się zdarzało. W rocznych autobusach. Faktycznie nie zauważy, że silnik w ogóle nie odpalił. DAFy nie lubią zimy.
3. Akurat w ostatnich 2 tygodniach, nieco z przymusu, pojeździłem sporo autobusami to mam porównanie. U nas przejazdów w poziomie torów prawie nie ma (nie wiem czy 5 się znajdzie), za to jest sporo nierównych studzienek czy nierównych odcinków dróg (np. Warszawska czy kostka na Lipowej) gdzie Solarisem dość mocno rzucało z powodu twardego zawieszenia. A i plastiki nie są ciche, Lionsy mimo 3x większego przebiegu klekoczą dużo mniej. Urbino nie są nieco głośniejsze, są duuużo głośniejsze, szczególnie przeguby zbliżają się do gniotów, w pobliżu wieży trudno wytrzymać. Przenikliwe dudnienie słychać nawet 200m od autobusu i to zza bloku! Citaro są faktycznie dość ciche, jednak to "lwy" wciąż nie mają pogromcy - z tyłu jest niewiele głośniej niż z przodu, a i sam dźwięk nie drażni uszu. Jeśli dodasz do tego komfortowe zawieszenie, wysokiej jakości materiały w przyjemnym kolorze (matowe) i wygodne siedzenia - wg mnie MAN jest póki co numerem jeden na rynku z punktu widzenia pasażera.
ps-man March 27th, 2011, 11:08 AM 1. Jakim cudem Solaris ominął by ten zapis? Przecież silników nie robi.
Nie musi. :) Co prawda powiązania kapitałowego np. z DAF-em nie wykaże, ale można się pobawić w ekwilibrystykę pt. zlecenie produkcji silnika pod inną marką itp.
Jeśli dodasz do tego komfortowe zawieszenie, wysokiej jakości materiały w przyjemnym kolorze (matowe) i wygodne siedzenia - wg mnie MAN jest póki co numerem jeden na rynku z punktu widzenia pasażera.
W MAN-ie jest przyjemne, ale do tej wysokiej jakości materiałów mam wątpliwości. Szybko się brudzą (sporo elementów ma chropowatą i matową powierzchnię) i ciężko jest je umyć.
Ponadto wydaje mi się, że masz zbyt negatywny stosunek do Solara i wyolbrzymiasz lub wyolbrzymiasz niektóre wady Urbino (generalnie, nie z dostawy do waszego miasta). Ja na szczęście negatywnych odczuć nie mam, jeździ mi się równie dobrze Solarami, jak i MAN-ami oraz Citarami i jedyne co zauważam to fakt, że Solaris zaprojektował swój wóz nieco inaczej niż wykazujące duże podobieństwo MAN-y i Mercedesy, ale da się nim jechać równie przyjemnie jak w/w i nie jest prawdą, że MAN-y i Merole są bezgłośne, że np. tylko w Solarze drgania silnika z wieży przechodzą na cały autobus (a w MAN-ie czy Mercedesie nie) - jak ktoś niedawno napisał, że w Solarze telepią "plastiki" (bo prędzej w MAN-ie... ;)), że Solar jedzie twardo bo w ogóle nie ma resorów ani amortyzatorów i że jest to zło całego świata wcielone w autobus, a zło to chce się zemścić na mieszkańcach Krakowa czy Białegostoku. :)
Chris740 March 27th, 2011, 02:47 PM Akurat phantom tutaj ma rację. Silnik Solara jest strasznie głośny i słychać z bardzo daleka, że Solaris jedzie. Obroty wysokie, a przyspieszenia nie ma wcale. Wyciszenie we wnętrzu jest również tragicznie, a przy hamowaniu to mam wrażenie, że ten silnik pochodzi od jakiegoś starego klekota.
Plastiki - klekoczą strasznie. A o niewygodnych siedzeniach, które skrzypią nie miłosiernie to już nie wspomnę.
I nie wmawiaj mi, że jest inaczej - jeżdżę tymi autobusami minimum 2 razy dziennie.
Signar March 27th, 2011, 02:57 PM ^^ Takie pytanie jeździsz Solarami tylko u siebie czy w innych miastach też miałeś okazję? Ja osobiście lubię nimi jeździć czy to w LBN Poznaniu czy Wawie. Fakt autobusy te nie są bez awaryjne i mają swoje wady ale Merc i MAN też je mają i cała ta trójka jest mniej więcej na tym samym poziomie (topowe modele)
phantom23 March 27th, 2011, 02:58 PM Nie tylko silnik, ale przede wszystkim głośne dudnienie (prawdopodobnie z wydechu).
Nie musi. :) Co prawda powiązania kapitałowego np. z DAF-em nie wykaże, ale można się pobawić w ekwilibrystykę pt. zlecenie produkcji silnika pod inną marką itp.
Wątpię czy któraś firma (robiąca silniki) poszłaby na taką ekwilibrystykę dla 70 jednostek.
Nie przesadzaj z tym brudzeniem, po 4 latach wciąż wyglądają jak nowe. Nie wyolbrzymiam, miałem bezpośrednie porównanie. Wad nie wyolbrzymiam, zapraszam na przejażdżkę, jeździłem Solarami po Wawie i nasze są zdecydowanie gorsze pod względem wyciszenia, plastików itp. Tylko potwierdzasz to, że Solaris ma Białystok w d..ie i podstawił nam chłam drugiego sortu. Teraz po prostu nikt nie chce powtórki.
PS. U nas jest podstawowy Solaris i nie jest na tym samym poziomie co MAN. To inna liga. Nawet Citaro mu (Lionsowi) nie dorównuje.
Signar March 27th, 2011, 03:00 PM To sprawa jest prosta ciśnijcie go jeśli coś wam się będzie nie podobało. Zawsze możecie nie przyjąć dostawy jeśli coś się będzie nie zgadzać anie tak jak w LBN z tym Tureckim chłamem
phantom23 March 27th, 2011, 03:04 PM Tylko jak udowodnisz za twarde zawieszenie, słabe wygłuszenie, marne plastiki czy wysoką awaryjność?
Signar March 27th, 2011, 03:09 PM a co to nie ma urządzeń diagnostycznych? Jeśli coś odbiega od norm które podaje producent to możecie powiedzieć "sory zabierajcie to". Jednak w tym przetargu nie możecie się pogodzić z tym że spartoliliście ustawiony przetarg. Wiec nie narzekajcie na Solara że przypadkiem wygrał przetarg.
Chris740 March 27th, 2011, 03:37 PM ^^ Takie pytanie jeździsz Solarami tylko u siebie czy w innych miastach też miałeś okazję? Ja osobiście lubię nimi jeździć czy to w LBN Poznaniu czy Wawie. Fakt autobusy te nie są bez awaryjne i mają swoje wady ale Merc i MAN też je mają i cała ta trójka jest mniej więcej na tym samym poziomie (topowe modele)
Jeżdżę tylko u siebie. I podałem tylko jak to wygląda w Białymstoku. Niestety po tym co uświadczyłem, to miałem nadzieję, że Solaris tym razem nie wygra.
Może i w innych miastach autobusy te inaczej "wyglądają". Tyle, że nie interesuje mnie jak to wygląda czy w Warszawie czy w Poznaniu, bo na co dzień poruszam się białostocką komunikacją. Tam może i za bardzo się nie różnią. U nas się różnią i to diametralnie. I jak podał phantom Lions Mana bije wszystkich na łeb.
ps-man March 27th, 2011, 05:32 PM Wątpię czy któraś firma (robiąca silniki) poszłaby na taką ekwilibrystykę dla 70 jednostek.
Jeśli inne miasta bardzo cisnęłyby w stronę unifikacji, to dlaczego nie?
Nie przesadzaj z tym brudzeniem, po 4 latach wciąż wyglądają jak nowe. Nie wyolbrzymiam, miałem bezpośrednie porównanie. Wad nie wyolbrzymiam, zapraszam na przejażdżkę, jeździłem Solarami po Wawie i nasze są zdecydowanie gorsze pod względem wyciszenia, plastików itp. Tylko potwierdzasz to, że Solaris ma Białystok w d..ie i podstawił nam chłam drugiego sortu. Teraz po prostu nikt nie chce powtórki.
A widzisz. Wasze. ;) Mam nadzieję, że Solaris dostarczy wam te 70 autobusów i będą zdecydowanie lepsze niż z tej felernej dostawy. Bo Solar potrafi zrobić dobry autobus, porządnie złożony, z najlepszymi materiałami w środku itp.
PS. U nas jest podstawowy Solaris i nie jest na tym samym poziomie co MAN. To inna liga. Nawet Citaro mu (Lionsowi) nie dorównuje.
Każdy ma inne odczucia, a może to kwestia gorszych dostaw np. także od MAN-a? One też potrafią psuć się i skrzypieć.
Chris740 March 27th, 2011, 07:10 PM Tylko, że to już druga partia Solarisów, która okazała się chłamem....
Wcześniejsze autobusy, bodajże z 2004 r. okazały się nie wypałem. Rok temu było podobnie, myślisz, że teraz wybija się na wyżyny i dostarczą lepszy tabor?
Krymek April 6th, 2011, 07:13 PM Karta miejska. E-bilet trzeba będzie odbijać dwa razy
E-bilet trzeba będzie zbliżyć do czytnika wsiadając i wysiadając z miejskiego autobusu. Jeśli nie, trzeba będzie zapłacić. Ale dopiero za kilka miesięcy, bo miasto chce dać białostoczanom czas na przyzwyczajenie się do nowych rozwiązań. Ostateczne decyzje będą należały do radnych.
Nowe przepisy dotyczące korzystania z miejskich autobusów, w tym z użyciem biletu elektronicznego, trafią na poniedziałkową sesję rady miejskiej, poświęconą komunikacji. Największa nowość, która wkrótce się pojawi, to elektroniczny bilet. Każdy, kto zechce go używać, będzie musiał przy wsiadaniu do autobusu zbliżyć go do specjalnego czytnika. Taki sam manewr trzeba będzie wykonać opuszczając pojazd.
Takie rozwiązanie nie podoba się niektórym radnym i mieszkańcom. Miasto tłumaczy jednak, że dzięki temu będzie mogło jak najlepiej dostosować ofertę komunikacji do potrzeb białostoczan. Czyli np. zmieniać przebiegi linii czy częstotliwość kursowania autobusów obserwując zachowania pasażerów.
– Temu będzie służyć karta miejska z logowaniem – podkreśla wiceprezydent Adam Poliński. – W ten sposób te informacje trafią do nas.
Karta miejska do czytnika albo 10 zł kary
Jeśli ktoś nie przyłoży plastikowego biletu do czytnika, będzie musiał liczyć się z konsekwencjami. Miasto planuje, że w takim przypadku zapłaci 10 zł.
Ale dopiero za kilka miesięcy. Bo urzędnicy chcą dać białostoczanom czas na oswojenie się z nowymi rozwiązaniami i przyzwyczajenie się do korzystania z nich.
– Nie zależy nam na karaniu czy jakichś dolegliwościach dla mieszkańców, a tylko o to, żeby się logowali – podkreśla Poliński.
Tym i innymi szczegółami korzystania z karty miejskiej radni zajmą się w poniedziałek. I to do nich będą należały ostateczne decyzje.
Podobnie jak sprawa zaplanowanych przez miasto podwyżek cen biletów. Od maja normalny bilet jednorazowy ma kosztować 2,40 zł. Za miesięczny normalny na jedną linie trzeba będzie zapłacić 62 zł. Trzymiesięczny zwykły na wszystkie linie będzie to wydatek 200 zł. Ulgowe będą kosztować połowę tych kwot.
Wyższe będą też kary za brak biletu. Do tej pory trzeba było za to płacić 120 zł. A teraz – 200 zł.
Tymczasem same karty zaczną być wydawane w najbliższych dniach. Ale nie stanie się to 7 kwietnia, jak zapowiadali wcześniej urzędnicy.
– Wydawanie kart ruszy na początku przyszłego tygodnia – mówi Jarosław Wyszkowski, zastępca dyrektora Białostockiej Komunikacji Miejskiej. – Jeszcze musimy sprawdzić system.
Równocześnie rozpocznie się wgrywanie biletów na elektroniczne legitymacje studenckie.
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110406/BIALYSTOK/248803913
Ciekawe czy będą nadążać za nakładaniem tych 10 zł kary...
pavvel April 6th, 2011, 07:40 PM Nie tylko silnik, ale przede wszystkim głośne dudnienie (prawdopodobnie z wydechu).
Mi tam do dudnienie nie przeszkadza w lubelskich solarach, a nawet je lubię.
wojtasz April 6th, 2011, 10:59 PM Bez sensu ... Czasami mi się zdarza, że nie zdążę na swój autobus i wsiadam w inny, aby go dogonić, nie będe wtedy myślał o przejechaniu biletem obok czytnika, a tym bardziej dwa razy.
Mariusz_K April 7th, 2011, 07:14 PM ^^ Nie rozumiem. Niby skąd oni będą wiedzieć, że ktoś nie przyłożył karty do czytnika?
phantom23 April 7th, 2011, 07:39 PM Będą widzieć w systemie śledzenia (bo do tego ma służyć), że minął jakiś (dość długi) czas a drugiego przyłożenia jak nie było tak nie ma.
Mariusz_K April 7th, 2011, 09:23 PM ^^ No dobrze, ale przecież może też nie być pierwszego przyłożenia i generalnie to mnie zastanawia.
skowron April 10th, 2011, 05:13 PM Mnie zastanawia po co miasto wywaliło kupe kasy w System Zliczania Pasażerów (czarne puchy naszpikowane elektroniką nad wejściem w Manach i ukryte pod osłonami w Solniczkach), jeżeli teraz karta miejska ma być "elementem ułatwiającym pomiar potoków pasażerskich". Do jasnej anielki, przecież system zliczy gapowiczów, tych którzy nie "klikną", a nawet tych z jednorazówkami(bo co warto zauważyć dwie firmy się nie dogadały i teraz w Białymstoku będzie tzw. las kasowników, jeden do karty, jeden do jednorazówek).
Boje się że to wszystko przejdzie, bo sesja miała być 7 kwietnia (wg porannego), a na bipie jest 11.
Tak z innej beczki, to wiadomo coś o odwołaniach dot. przetargu na busy?
piorunus April 10th, 2011, 05:49 PM Tak z innej beczki, to wiadomo coś o odwołaniach dot. przetargu na busy?
Termin składania protestów do UZP minął 7 dni od podania wyników ;) O ile wiem, to EvoBus i MAN nie skorzystały z tego środka odwoławczego. Teraz czas na kontrolę całego przetargu przez Urząd. Być może wskażą czynności, które trzeba będzie powtórzyć, ale nie spodziewałbym się, by miało to wpłynąć na ostateczne wyniki.
phantom23 April 12th, 2011, 08:38 PM Niezbyt dobrze wiesz - obie firmy odwołały się do KIO. Mam nadzieję, że choć jedno będzie skuteczne (najlepiej to MANa, póki co to zdecydowany nr. 1 wśród producentów autobusów miejskich).
ps-man April 12th, 2011, 09:28 PM Niezbyt dobrze wiesz - obie firmy odwołały się do KIO. Mam nadzieję, że choć jedno będzie skuteczne (najlepiej to MANa, póki co to zdecydowany nr. 1 wśród producentów autobusów miejskich).
Z tym jest różnie, tak samo jak różnej jakości są poszczególne dostawy. Nie wszędzie są ochy i achy nt. MAN-a, tak samo jak nie wszędzie spotyka się z krytyką Solara.
phantom23 April 12th, 2011, 09:52 PM Białystok kilkukrotnie kupował nówki MANa (różnych generacji) i do dziś nie ma do nich większych zastrzeżeń. Z Solarisami jest gorzej bo krytyka jest definiowalna geograficznie (Polska: Warszawa, Szczecin, Kraków, Białystok; za granicę się starają) i czasowo (ostatnie 2-3 lata, wciąż trwa). Sorry, ale szansa, że dostaniemy złego MANa jest na granicy błędu statystycznego, a szansa że Solaris znowu podstawi szmelc jest bliska 100%. Już mamy dość kłopotów z 48 złomami z ostatniej dostawy i więcej nie trzeba. Panom z Bolechowa dziękujemy.
Potet. April 12th, 2011, 11:05 PM Nasze Many z dostawy 2000r ( przymykając oko na akty wandalizmu i 11 letni okres eksploatacji ) sa bardziej komfortowe niż roczne Solary. Czemu ? Miękkie fotele w miare cicho wykończenia z tworzywa sztucznego a nie jak w Solarze z blach powojennych ;/ no i najważniejsze po 11 latach eksploatacji w Manach nie ciekną dachy jak w Solarach od nowości. Aspekt wycia silnika pomijam leżących sie nie dobija
ps-man April 12th, 2011, 11:20 PM Nasze Many z dostawy 2000r ( przymykając oko na akty wandalizmu i 11 letni okres eksploatacji ) sa bardziej komfortowe niż roczne Solary. Czemu ? Miękkie fotele w miare cicho wykończenia z tworzywa sztucznego a nie jak w Solarze z blach powojennych ;/ no i najważniejsze po 11 latach eksploatacji w Manach nie ciekną dachy jak w Solarach od nowości. Aspekt wycia silnika pomijam leżących sie nie dobija
Ja mam różne doświadczenia z MAN-ami z tego i podobnych roczników. Te wspomniane "wspaniałe" tworzywa zasyfiałe i umyć ich się nie da przez chropowatość powierzchni, poza tym te plastiki już mocno telepią, a siedzenia-dechy są najgorszymi siedziskami, jakie znam i mityczne dechy montowane w Solarisach są o wiele wygodniejsze (pomijam fakt, że to kupujący określa, jakie chce siedzenia - tak w Solarze mogą być miękkie, jak w MAN-ie twarde ;)). Nie jest różowo. W Białymstoku jest tak, w innych miastach inaczej. :D
phantom23 April 13th, 2011, 12:08 AM Czy któreś z tych doświadczeń obejmuje awaryjność na poziomie (albo i gorszą) 20 letniego szrotu? Zasyfiałe tworzywa to raczej wina wandali, tworzywa telepią dużo mniej niż w solarkach z 2004, mniej więcej na poziomie tych rocznych (w 11 letnim autobusie wytłuczonym na naszych drogach). Nasze ex-forbusowskie MANy mają te twarde siedzenia - są niebo wygodniejsze od Solarisa. Jelcze mają wygodniejsze plastiki. A wracając do tego przetargu - Solaris ma od dobrych 2 lat serię spadku jakości i to jest fakt, sorry ale nie chcę na sobie sprawdzać czy się poprawili.
ps-man April 13th, 2011, 02:32 PM Czy któreś z tych doświadczeń obejmuje awaryjność na poziomie (albo i gorszą) 20 letniego szrotu? Zasyfiałe tworzywa to raczej wina wandali, tworzywa telepią dużo mniej niż w solarkach z 2004, mniej więcej na poziomie tych rocznych (w 11 letnim autobusie wytłuczonym na naszych drogach). Nasze ex-forbusowskie MANy mają te twarde siedzenia - są niebo wygodniejsze od Solarisa. Jelcze mają wygodniejsze plastiki. A wracając do tego przetargu - Solaris ma od dobrych 2 lat serię spadku jakości i to jest fakt, sorry ale nie chcę na sobie sprawdzać czy się poprawili.
Wandale są odpowiedzialni za to, że producent instaluje elementy o chropowatej powierzchni, i że w sposób naturalny osiada tam trudno usuwalny brud? :nuts: Niestety, najprawdopodobniej nie jeździłeś tak wieloma MAN-ami xx3 dostarczonych bezpośrednio lub ściągniętych z całej Polski i Europy. Jak jest nowy, jest fajnie, ale potem różne rzeczy mogą się zdarzyć. Wszystko zależy też od tego, czy o pojazd się dba. Jak się dba, to się ma i dotyczy to zarówno Solarisa, jak i MAN, a także Citaro i każdy inny pojazd. A o dechach w MAN-ach nikomu nie pozwolę wypowiadać się komukolwiek w pozytywnym tonie, bo gorszego siedziska znaleźć nie można (chyba, że dostaliście jakieś inne). :D Śmieję się, że tyłek boli na takim MAN-owskim siedzeniu od razu, gdy się tylko usiądzie, a w Solarze na dechach można to odczuć dopiero po 5-10 minutach. :lol: Mimo tego lubię wszystkie w/w pojazdy, zwłaszcza przeguby i deskorolki Urbino (12-ek nie lubię), wszystkie Lion's City i Citara, Volviaki 7700 są też bardzo fajne (aczkolwiek ze względu na cenę i brak zainteresowania firmy naszym rynkiem ostatnio nowe nigdzie się nie pojawiają :(), ale i Solbusy oceniam pozytywnie. Niespecjalnie przypadają mi do gustu tylko Conecto LF i Scanie, ale te ostatnie, jeśli te są dobrze złożone, również mogą być jak najbardziej do zaakceptowania. Generalnie nie mam jakichś negatywnych (na szczęście!) doświadczeń z żadną z tych marek i bez uprzedzeń mogę napisać, że w skali globalnej jest nieco inaczej, niż ma to miejsce w Białymstoku.
Oczywiście, ubolewam nad tym, że Solar zawalił ostatnią dostawę do was, a także parę innych w ostatnich latach. Jednakże nie należy zapominać, że trudno oceniać te autobusy i inne w sytuacji, gdy np. MAN potrafi załapać kilka zamówień w jednym roku, a następnie ma przestoje w sprzedaży w Polsce. Po prostu ich pojazdów jest znacznie mniej niż Solarisów, mniej jest dostaw i zazwyczaj stanowią one mniejszy udział we flotach większości przewoźników, a więc trudniej zauważyć ich przestoje, awarie, usterki i wady.
W Białymstoku wyszło jak wyszło z tymi Solarami, ale jednocześnie zauważam pewne sprzeczności. Niby w BKM-ie nie chcieli kolejnych 70, a jednocześnie wynik przetargu, jak i reakcje po ogłoszeniu wyników wprowadzają pewien dysonans. Jednocześnie miasto jest gotowe do wysupłania dodatkowej kwoty na Citarka... Czyżby występowała różnica zdań na linii BKM-miasto?
Parę ciekawych komentarzy (od wczoraj parę doszło):
http://www.phototrans.eu/14,481896,0,MAN_NL273_Lion_s_City_910.html
Szanse na MAN-a najwyraźniej niewielkie w porównaniu z Merolem, jeśli KIO orzekłoby na korzyść któregoś z nich. A jednocześnie Merol już na starcie jest chyba zbyt drogi, do tego trzeba pamiętać, że w przyszłości trzeba będzie kupować np. części, a te nie są najtańsze. Gdy już tak bardzo nie chcecie Solarów, lepszą opcją byłby tańszy MAN, ale ta opcja jest chyba mniej realna. A może jednak Solar się postara i nie będzie na co narzekać?
phantom23 April 13th, 2011, 05:13 PM U nas jest monitoring i np. 4-letnie Lionsy są czyściutkie (chyba, że jednak da się je myć). Autobusów nie oceniam na zasadzie "lubię czy nie lubię", ale czy są wygodne i niezawodne. Dla Solarisa w obu kategoriach odpowiedź jest negatywna. Nie chodzi tu tylko o siedzenia, ale też piekielnie wysoki poziom hałasu (szczególnie przy wieży strasznie dudni, głośność porównywalna z gniotem, nie wierzysz - zapraszam do Białegostoku, już kilku takich było co na odległość mówili, że nasze Urbino są ciche), twarde zawieszenie (naprawdę twarde, np. takich studzienek prawie nie tłumi, czuć solidne uderzenia), rozklekotane i krzywo zamontowane plastiki w rocznym pojeździe (np. te zaokrąglone "półki" po bokach sufitu - duże szpary i każda na innej wysokości), o przeciekających dachach nie wspomnę. Sorry, ale pomijając toporny wygląd MAZ jest wygodniejszy - tłucze ciut mniej, jest dużo cichszy i nic ci nie kapie na głowę. O niezawodności nie wspomnę - wszystko we władaniu BKM jest mniej awaryjne od Solarisa. Tymczasem bardzo dobrze wypadają (suprise) Lionsy i Citaro.
Przestoje w sprzedaży w Polsce nie wiele zmieniają, produkcja w Sadach idzie na całą Europę i MAN nie bawi się w takie kwiatki jak różnicowanie jakościowe dla różnych zamawiających. Solaris zawalił kilka ostatnich dostaw i sorry, ale nie chcę żeby miasto ryzykowało grubą kasę (również moją) na eksperyment a "nuż teraz się uda". Lepiej mieć 48 złomów niż 118.
Dokładnie, szanse MANa są niewielkie, ale Mercedesa dużo większe, a to i tak niebo a ziemia w porównaniu z solniczką.
J_J April 13th, 2011, 05:19 PM Kilka w sensie jedną?
phantom23 April 13th, 2011, 05:22 PM Do nas jedną, mówię o kilku w kraju (ostatnie dostawy nie mają dobrej opinii choćby w Szczecinie, Krakowie czy Warszawie, nasza jest jakby kulminacją).
J_J April 13th, 2011, 05:51 PM Co niby jest nie tak z dostawami w Warszawie? Codziennie korzystam z tych najnowszych wozów i nie mogę się do niczego przyczepić.
ps-man April 13th, 2011, 05:52 PM U nas jest monitoring i np. 4-letnie Lionsy są czyściutkie (chyba, że jednak da się je myć)
W Lionsach trochę poprawiono materiały w porównaniu z poprzednimi modelami, ale wciąż nie jest łatwo utrzymać je w czystości.
Autobusów nie oceniam na zasadzie "lubię czy nie lubię", ale czy są wygodne i niezawodne.
Ja też tak tego nie oceniam.
Dla Solarisa w obu kategoriach odpowiedź jest negatywna. [...]
Rodzaj siedzeń wybiera kupujący. A podwozie Solara (tylko III generacji, wcześniejsze rzeczywiście mocno dobijają) bardzo chwalę, o czym pisałem. Przykro mi, że u was jest inaczej. Wcale nie jest to regułą.
Dzisiaj miało się odbyć ogłoszenie orzeczenia w KIO ws. EvoBus vs MZA W-wa. Jestem ciekaw, kiedy wasze sprawy trafią na wokandę KIO.
przemkok77 April 13th, 2011, 09:04 PM Jeżdżę poznańskimi, czerwonackimi i kaliskimi Solarisami regularnie, a czytając o białostockich doświadczeniach mam odczucia natury SF. Jeżeli faktycznie Wasze Solarisy mają awaryjność 20-letniego szrotu, to współczuję - musicie mieć fatalistycznego pecha. Co do poznańskich MAN-ów, to dobrej klasy autobusy miejskie ani gorsze, ani lepsze od Solarisów.
atomek April 13th, 2011, 10:03 PM w solarisach jest glosno i maja slaba amortyzacje. nie widzialem kapiących dachów i niewygody siedzenia nie sa dla mnie uciążliwe, choć lepsze fotele znacznie poprawiłyby komfort jazdy. brakuje zagłówków i podłokietników :D
Strzala April 13th, 2011, 10:25 PM Jeżdżę poznańskimi, czerwonackimi i kaliskimi Solarisami regularnie, a czytając o białostockich doświadczeniach mam odczucia natury SF. Jeżeli faktycznie Wasze Solarisy mają awaryjność 20-letniego szrotu, to współczuję - musicie mieć fatalistycznego pecha. Co do poznańskich MAN-ów, to dobrej klasy autobusy miejskie ani gorsze, ani lepsze od Solarisów.
A może to nie przypadek,że jeśli dostawa Solarisa nie idzie do swojego matecznika,czy za granicę a do jakiegoś miasta na wschodzie PL czy zapomnianego Szczecina ,to jakości już się nie pilnuje?
ps-man April 13th, 2011, 10:28 PM Jeżdżę poznańskimi, czerwonackimi i kaliskimi Solarisami regularnie, a czytając o białostockich doświadczeniach mam odczucia natury SF. Jeżeli faktycznie Wasze Solarisy mają awaryjność 20-letniego szrotu, to współczuję - musicie mieć fatalistycznego pecha. Co do poznańskich MAN-ów, to dobrej klasy autobusy miejskie ani gorsze, ani lepsze od Solarisów.
To dla mnie też jak S-F. :D
phantom23 April 13th, 2011, 10:51 PM @Strzala
Nie tylko Szczecin i wschód, ostatnio zrobili się bardziej bezczelni i wysłali trefne partie do Krakowa i Warszawy...
Jeżeli faktycznie Wasze Solarisy mają awaryjność 20-letniego szrotu, to współczuję - musicie mieć fatalistycznego pecha. Co do poznańskich MAN-ów, to dobrej klasy autobusy miejskie ani gorsze, ani lepsze od Solarisów.
Nie do końca, nasze 20-letnie szroty są w miarę bezawaryjne w porównaniu do rocznych szrotów Solarisa. A co do Poznania to jest to fakt - to rodzinne miasto Solarisa, od zawsze go wspiera więc firma się odwdzięcza składając autobusy równie starannie jak na rynki zachodnie.
skowron April 13th, 2011, 11:11 PM Nie przedstawiajmy białostockich solarek w az tak czarnych barwach. Fakt faktem rzeźnia wydaje okropne dźwięki, a fotele mają mało wspólnego z czymś komfortowym (taaaak wiemy to wybiera zamawiający, ale dlaczego ex forbusowe many mają twarde fotele i są 100x wygodniejsze?).
Awarie dałoby się wytłumaczyć gdyby ciągle zdychał chociaż jeden egzemplarz. A nie rosyjska ruletka. Kierowcy z KZK żartują, że po dostawie nowych wozów, nie będą kasować Peer i 120M, bo coś musi robić za rezerwę, a jeden Solaris powinien przyjechać jako dawca :)
Tak z innej beczki.
Od dnia 14 kwietnia 2011 r. rozpoczyna się wydawanie E - kart BKM.
2011-04-01 12:35:00
Informujemy, że możliwość odbioru sprawdzą Państwo wpisując w okienku poniżej swój numer PESEL.
Gotowe karty można odebrać w lokalu BKM mieszczącym się przy ul. H. Sienkiewicza 22 w godzinach 12.00- 20.00.
PAMIĘTAJ!
Przy odbiorze musisz okazać dowód tożsamości oraz dokumenty uprawniające do ulg i zwolnień.
http://komunikacja.bialystok.pl/?page=article&article_id=176&article_category=1&category=news
ps-man April 13th, 2011, 11:21 PM @Strzala
Nie tylko Szczecin i wschód, ostatnio zrobili się bardziej bezczelni i wysłali trefne partie do Krakowa i Warszawy...
Te "trefne partie" to w jakiejś mierze wynik malkontenctwa i wyimaginowanych zarzutów osób, którym powszechny widok Solarisa chyba się znudził. W Szczecinie i Białymstoku można sobie jeszcze ponarzekać, ale w Krakowie zapomniano już chyba, jak trzeba było ratować niektóre Scanie OmniCity dodatkowymi rurkami, by się nie zapadły do środka, a i tak nie pomogło to wiele, więc te nie takie stare - jak na polskie warunki - wozy pójdą niedługo do wymiany na Solarisy. A na te już jest narzekanie, przed dostawą... A bo to nie Merol. :nuts: Ale niestety, Merol musiałby wystawić Conecto (co raz już zrobił, a i tak przegrał), by w przetargu z kryterium 85% ceny wygrać. A wystawić Conecto nie mógł. Zresztą, może trzeba lubujących się za nadto w Merolach pokarać tu i ówdzie wygraną Conecto w przetargach, to nie będą forsować przetargów pod Merola. :D
przemkok77 April 14th, 2011, 05:03 PM ....A co do Poznania to jest to fakt - to rodzinne miasto Solarisa, od zawsze go wspiera więc firma się odwdzięcza składając autobusy równie starannie jak na rynki zachodnie.
Autobusy z jednej z ostatnich dostaw krążyły dłużej między Bolechowem, a Poznaniem - sprawę załatwiono na etapie odbioru od producenta.
A może trzeba bardziej dochodzić swoich praw, bo jeżeli zawalił Solaris, to chyba nie trudno taką sprawę załatwić, chyba że nie jest to tak jednoznaczne jak opisujecie.
ps-man April 14th, 2011, 05:50 PM Miękkie fotele w miare cicho wykończenia z tworzywa sztucznego a nie jak w Solarze z blach powojennych ;/
rozklekotane i krzywo zamontowane plastiki w rocznym pojeździe (np. te zaokrąglone "półki" po bokach sufitu - duże szpary i każda na innej wysokości)
Pytanie od kiedy plastik jest wyznacznikiem wysokiego standardu wykończenia wnętrza autobusu lub czegokolwiek... Kolejne pytanie - gdzie ten telepiący się plastik w Solarze, w którym elementy z tworzyw ograniczono do minimum, także w ramach kolejnych generacji (np. pojawienie się listew aluminiowych na górnej i dolnej linii okien wewnątrz zamiast szybko brudzących się plastikowych ram)? Dziś sobie popatrzyłem na wnętrza paru Solarów (kilku przewoźników u siebie) - z klapami wszystko było ok, mimo kilku lat użytkowania, obyło się też bez żadnych trzeszczeń; oceniłem hałas, na który zazwyczaj nie zwracam uwagi (przy wieży spory, odchodząc jakieś 1,5-2 metry już niekoniecznie), z satysfakcją stwierdziłem, że na beznadziejnej drodze przeguby ładnie tłumią wszelkie nierówności, hopki, koleiny, tory i głębokie dziury, po cichu, bez dobijania, z należnym komfortem (MAN-y na takich odcinkach mocno się bujają). Chyba muszę przybyć do Białegostoku, bo nie uwierzę, jak nie zobaczę, jakie to problemy Solary stwarzają.
Nie przedstawiajmy białostockich solarek w az tak czarnych barwach. Fakt faktem rzeźnia wydaje okropne dźwięki, a fotele mają mało wspólnego z czymś komfortowym (taaaak wiemy to wybiera zamawiający, ale dlaczego ex forbusowe many mają twarde fotele i są 100x wygodniejsze?).
Znam ex-forbusowe MAN-y (i nie tylko) i nie mam o nich najlepszego zdania. Pierwsze wrażenie po wejściu: to wnętrze całkiem młodego wozu, czy 10-letniego? Widać było ślady użycia i "zestarzenia". A na dechach w MAN-ach usiadłem po kilku latach narzekań na dechy Solara. Od tego momentu przestałem narzekać na te twarde siedziska w Urbinach...
Autobusy z jednej z ostatnich dostaw krążyły dłużej między Bolechowem, a Poznaniem - sprawę załatwiono na etapie odbioru od producenta.
A może trzeba bardziej dochodzić swoich praw, bo jeżeli zawalił Solaris, to chyba nie trudno taką sprawę załatwić, chyba że nie jest to tak jednoznaczne jak opisujecie.
Może, może. Na pewno coś jest nie tak z tą dostawą, ale kupujący chyba nie wykorzystał wszystkich swoich praw, które powinien wyegzekwować względem dostawcy. Pewnie jakieś zaniedbanie na etapie odbioru, kiedy najłatwiej zlokalizować przyczyny problemów i usunąć je w wymiarze seryjnym. A potem mogą już dochodzić nie tylko wady, ale też i zaniedbania lub nieumiejętność w obsłudze. Ale czy tak jest - na to mogą odpowiedzieć chyba tylko przewoźnicy, a zwłaszcza mechanicy.
P.S. Kiedy te sprawy przed KIO? W ogóle czy to prawda czy nie?
J_J April 14th, 2011, 06:07 PM @Strzala
Nie tylko Szczecin i wschód, ostatnio zrobili się bardziej bezczelni i wysłali trefne partie do Krakowa i Warszawy...
Nie do końca, nasze 20-letnie szroty są w miarę bezawaryjne w porównaniu do rocznych szrotów Solarisa. A co do Poznania to jest to fakt - to rodzinne miasto Solarisa, od zawsze go wspiera więc firma się odwdzięcza składając autobusy równie starannie jak na rynki zachodnie.
Czekam na odpowiedź co jest nie tak z warszawską dostawą Solarisów.
jamjest April 14th, 2011, 08:53 PM A ja powiem tak prosto z mostu jako codzienny użytkownik autobusów od ix czasu. Może się nie znam na tym z czego są wykonane Man-y czy Solarisy, nie znam parametrów technicznych. Ale... .Ale jako osoba codziennie korzystająca z dogodności komunikacji miejskiej mogę wyrazić opinię, że te nowe Solarisy nie równają się kompletnie z może już wysłużonymi Man-ami. Komfort jazdy jest o niebo lepszy. Przede wszystkim w Solarkach jest za głośno a siedzenia były chyba specjalnie pomyślane o tych którzy mają twarde dupy... Taka prawda z ust zwykłego użytkownika. Wygoda siedzenia w na tych fotelach "twardych" z Mana bije na głowę to co pojawiło się rok temu :)
Signar April 14th, 2011, 09:15 PM Mam podobne zdanie co do siedzeń w jamnikach dla tego nie mogę się doczekać prezentacji nowych szelkowców w LBN i sprawdzenia jak te siedzenia się sprawują.
http://i.imgur.com/D6kbQ.jpg
pozostałe zdjęcia
http://trolejbusy-lublin.cba.pl/news.php?readmore=40
Choć przyznam że jestem fanem zawieszenia z jamników bo mam wrażenie że płyną po jezdni (jeśli jest oczywiście równa)
ps-man April 14th, 2011, 09:53 PM A ja powiem tak prosto z mostu jako codzienny użytkownik autobusów od ix czasu. Może się nie znam na tym z czego są wykonane Man-y czy Solarisy, nie znam parametrów technicznych. Ale... .Ale jako osoba codziennie korzystająca z dogodności komunikacji miejskiej mogę wyrazić opinię, że te nowe Solarisy nie równają się kompletnie z może już wysłużonymi Man-ami. Komfort jazdy jest o niebo lepszy. Przede wszystkim w Solarkach jest za głośno a siedzenia były chyba specjalnie pomyślane o tych którzy mają twarde dupy... Taka prawda z ust zwykłego użytkownika. Wygoda siedzenia w na tych fotelach "twardych" z Mana bije na głowę to co pojawiło się rok temu :)
Oczywiście ta opinia dot. tylko Białegostoku.
piorunus April 14th, 2011, 10:22 PM Mam podobne zdanie co do siedzeń w jamnikach dla tego nie mogę się doczekać prezentacji nowych szelkowców w LBN i sprawdzenia jak te siedzenia się sprawują.
Ale siedzenia z identyczną gąbką są już w naszych wcześniejszych ST12, z tą tylko różnicą, że już lekko przetartą i wygniecioną :nuts: Więc nie ma co testować :P Co innego, jakby to były Stery 6MS z wkładką w wersji "podmiejskiej". To bym rozumiał.
Choć przyznam że jestem fanem zawieszenia z jamników bo mam wrażenie że płyną po jezdni (jeśli jest oczywiście równa)
Każdy autobus będzie Ci płynął po jezdni, która jest równa. Zaś samo zawieszenie w SUkach no zostało (lekko mówiąc) niedopracowane. Raz, że nadwozie jest na nim stosunkowo nisko (co przy jeździe w extremalnych warunkach np na lubelskiej 11'tce grozi bytowi kratownicy- myślisz, że czemu 2297 był w Warszawie ?), dwa na wszelkich nierównościach amortyzatory nie ma balansują nadwoziem w celu redukcji skutków takiego najazdu, trzy sam przekonałem się, że wahacze to stosunkowo słaby punkt w zawieszeniu SUczki (zauważalna jest tendencja do tego, by po jeździe na niezłych wybojach przednia belka trochę siadała; szczególnie widoczne jest to w solówkach). Tutaj MB (ba ! nawet Conecto tutaj przyzwoicie się prezentuje) i MAN są o krok, a może i dwa przed Bolechowem. Reszta to kwestia... hmmm... resztę dopiszcie sami :nuts: No bo w gruncie rzeczy to najważniejsze, by autobus był dobrze złożony i przetrwał jakoś 3 lata bez poważniejszych wizyt w serwisie.
Zaś kolegom z Białegostoku no naprawdę nie wiem co mam życzyć... chyba tego, by wreszcie się skończyło to błędne koło :) Ostatecznie to już jeden pies, czy Citaro, czy Lion's, czy też SUczka...
Mika'el April 14th, 2011, 10:34 PM SUka...
Co to za słownictwo?Pisz normalnie, bo nie przystoi na tym forum używanie tego typu określeń.
Strzala April 14th, 2011, 10:41 PM @Strzala
Nie tylko Szczecin i wschód, ostatnio zrobili się bardziej bezczelni i wysłali trefne partie do Krakowa i Warszawy...
Nie do końca, nasze 20-letnie szroty są w miarę bezawaryjne w porównaniu do rocznych szrotów Solarisa. A co do Poznania to jest to fakt - to rodzinne miasto Solarisa, od zawsze go wspiera więc firma się odwdzięcza składając autobusy równie starannie jak na rynki zachodnie.
Może dlatego Poznaniacy tak się spinają na forach,o to że w innych polskich miastach wybiera się inne marki niż niezawodny polski Solaris?
phantom23 April 15th, 2011, 12:35 AM Czekam na odpowiedź co jest nie tak z warszawską dostawą Solarisów.
Dwa zarzuty bardzo podobne jak w Białymstoku - twarde zawieszenie i wysoki poziom hałasu w najnowszych co trafiły do Mobilisu i MZA. Czasami wariowała elektronika choć nie tak często i mocno jak w Białymstoku.
W Szczecinie i Białymstoku można sobie jeszcze ponarzekać, ale w Krakowie zapomniano już chyba, jak trzeba było ratować niektóre Scanie OmniCity dodatkowymi rurkami, by się nie zapadły do środka, a i tak nie pomogło to wiele...
Ale co to ma do rzeczy? Solaris może odwalać chałę bo są gorsi? Mi się wydawało, że raczej należy dążyć do najlepszych, nie w przeciwną stronę.Zresztą, może trzeba lubujących się za nadto w Merolach pokarać tu i ówdzie wygraną Conecto w przetargach, to nie będą forsować przetargów pod Merola. :D
Od tego są odpowiednie zapisy w SIWZ jak pojemność silnika czy zawieszenie przedniej osi i Conecto nie ma wstępu.
Pytanie od kiedy plastik jest wyznacznikiem wysokiego standardu wykończenia wnętrza autobusu lub czegokolwiek...
Nie plastik sam w sobie, ale jego jakość - nierówny, błyszczący (tani), z widocznymi szparami nie świadczy dobrze o producencie. W Lionsach jest odwrotnie - plastiki są wysokiej jakości i zostały estetycznie, i solidnie zmontowane.
Kolejne pytanie - gdzie ten telepiący się plastik w Solarze, w którym elementy z tworzyw ograniczono do minimum, także w ramach kolejnych generacji (np. pojawienie się listew aluminiowych na górnej i dolnej linii okien wewnątrz zamiast szybko brudzących się plastikowych ram)?
Nam tego poskąpiono. Ilość 'nie-plastików' ograniczono do minimum.
Chyba muszę przybyć do Białegostoku, bo nie uwierzę, jak nie zobaczę, jakie to problemy Solary stwarzają.
Zapraszam. Koniecznie potem (lub przed) przejedź się też Lionsem. I będziemy mieli kolejnego "nawróconego" ;)
Signar April 15th, 2011, 01:16 AM Ale siedzenia z identyczną gąbką są już w naszych wcześniejszych ST12, z tą tylko różnicą, że już lekko przetartą i wygniecioną :nuts: Więc nie ma co testować :P Co innego, jakby to były Stery 6MS z wkładką w wersji "podmiejskiej". To bym rozumiał.
popatrz na stronie producenta lub tu http://phototrans.eu/images/photos/big/13/393221.jpg widać wyraźnie że w nowych jest "pianka 20" (producent siedzeń to ster)
Każdy autobus będzie Ci płynął po jezdni, która jest równa. Zaś samo zawieszenie w SUkach no zostało (lekko mówiąc) niedopracowane. Raz, że nadwozie jest na nim stosunkowo nisko (co przy jeździe w extremalnych warunkach np na lubelskiej 11'tce grozi bytowi kratownicy- myślisz, że czemu 2297 był w Warszawie ?), dwa na wszelkich nierównościach amortyzatory nie ma balansują nadwoziem w celu redukcji skutków takiego najazdu, trzy sam przekonałem się, że wahacze to stosunkowo słaby punkt w zawieszeniu SUczki (zauważalna jest tendencja do tego, by po jeździe na niezłych wybojach przednia belka trochę siadała; szczególnie widoczne jest to w solówkach). Tutaj MB (ba ! nawet Conecto tutaj przyzwoicie się prezentuje) i MAN są o krok, a może i dwa przed Bolechowem. Reszta to kwestia... hmmm... resztę dopiszcie sami :nuts: No bo w gruncie rzeczy to najważniejsze, by autobus był dobrze złożony i przetrwał jakoś 3 lata bez poważniejszych wizyt w serwisie.
Zaś kolegom z Białegostoku no naprawdę nie wiem co mam życzyć... chyba tego, by wreszcie się skończyło to błędne koło :) Ostatecznie to już jeden pies, czy Citaro, czy Lion's, czy też SUczka...
i dokładnie o to mi chodzi że ma się wrażenie że jest się milimetry nad jezdnią. No ale to kwestia gustu
piorunus April 15th, 2011, 01:19 AM Zapraszam. Koniecznie potem (lub przed) przejedź się też Lionsem. I będziemy mieli kolejnego "nawróconego" ;)
Mnie nie musisz przekonywać :) Do niedawna myślałem, że najgorsze SU, jakie wyprodukowano między 2008 a 2011 rokiem to lubelskie U12. Teraz wiem, że wasze są najstraszniejsze !
popatrz na stronie producenta lub tu http://phototrans.eu/images/photos/big/13/393221.jpg widać wyraźnie że w nowych jest "pianka 20" (producent siedzeń to ster)
Ale w naszych nowych ST12 też są Stery 6MS z pianką 20... Więc do prawdy nie wiem o co Ci chodzi Signar :ohno: Na przedstawionym zdjęciu widać, że ta pianka jest już trochę wgnieciona.
i dokładnie o to mi chodzi że ma się wrażenie że jest się milimetry nad jezdnią. No ale to kwestia gustu
Gust gustem, ale w tej sytuacji ma to niewielkie przełożenie na praktykę. Lion'sem (jak ktoś już wcześniej zauważył) może trochę buja na nierównościach, ale ryzyko uszkodzenia kratownicy jest w tym momencie nikłe, co w naturalny sposób przedłuża żywotność pojazdu. No dla mnie (w połączeniu z kataroforezą zanurzeniową) czyni to z "lajona" autobus nie do zdarcia (jak w Solarisie III generacji żywotność jest oceniania na 8-9 lat, tak w przypadku Lion'sów jest to już 12-14; a to naprawdę rewelacyjny wynik). I bardzo mnie cieszy, że parę lat temu Białystok zaufał MANowi. Szkoda, że inne miasta nie potrafią tego dostrzec.
przemkok77 April 15th, 2011, 01:37 AM Wiem jak Solarisy sprawdzają się w : Czerwonaku, Kaliszu, Poznaniu i Swarzędzu. Do Białegostoku się raczej nie wybiorę aby sprawdzić to dziwne zjawisko. Zakładając, że macie rację, pytam się po jakiego ..., kupujecie takie autobusy. Z Waszych wypowiedzi rysuje się jakaś niebezpieczna forma masochizmu, nękająca białostocką komunikacje na punkcie Solarisa, połączona z nieudolnością przetargową.
piorunus April 15th, 2011, 01:44 AM Z Waszych wypowiedzi rysuje się jakaś niebezpieczna forma masochizmu, nękająca białostocką komunikacje na punkcie Solarisa, połączona z nieudolnością przetargową.
I to jest główna przyczyna tego, że Solaris zdobywa kolejnych klientów. Jakby od razu w SIWZie zawarto takie warunki, które dyskwalifikowałyby Bolechowo (np wymóg silnika własnej produkcji, czy poddanie kratownicy kataroforezie) to wybór ograniczyłby się do sensownego minimum. A tak mamy "narzekanie impotenta", który nie potrafi "pójść do urologa/seksuologa" po wypróbowaniu "złej viagry".
Mister_MR. April 15th, 2011, 01:53 AM Czy któreś z tych doświadczeń obejmuje awaryjność na poziomie (albo i gorszą) 20 letniego szrotu? Zasyfiałe tworzywa to raczej wina wandali, tworzywa telepią dużo mniej niż w solarkach z 2004, mniej więcej na poziomie tych rocznych (w 11 letnim autobusie wytłuczonym na naszych drogach). Nasze ex-forbusowskie MANy mają te twarde siedzenia - są niebo wygodniejsze od Solarisa. Jelcze mają wygodniejsze plastiki. A wracając do tego przetargu - Solaris ma od dobrych 2 lat serię spadku jakości i to jest fakt, sorry ale nie chcę na sobie sprawdzać czy się poprawili.
Lublinowi Solaris podłożył w 2008 roku dość dziadowską partię Urbino 12. Bywało, że 3-4 egzemplarze z 20 nie jeździły liniowo. Nie wiem jak teraz, ale powszechna opinia o naszych jamnikach nie jest dobra i ja osobiście raczej z ulgą przyjąłem, że nie wygrał producent z Bolechowa przetargu w grudniu ubiegłego roku.
piorunus April 15th, 2011, 02:03 AM Ale od kiedy odwiedziły serwis DAFa w Świdniku to sytuacja znacząco się zmieniła ;) I tej zimy, to "turki" wykazywały mniejszą dyspozycję. A po za tym w naszych U12 już np. nigdy nie przeciekał sufit, nie nawala elektronika , nie zamarzają już... Więc naprawy w serwisie swoje zrobiły. A 2297 to smutny przypadek, którego nie dało się przewidzieć.
J_J April 15th, 2011, 07:04 AM Dwa zarzuty bardzo podobne jak w Białymstoku - twarde zawieszenie i wysoki poziom hałasu w najnowszych co trafiły do Mobilisu i MZA. Czasami wariowała elektronika choć nie tak często i mocno jak w Białymstoku.
Ale co to ma do rzeczy? Solaris może odwalać chałę bo są gorsi? Mi się wydawało, że raczej należy dążyć do najlepszych, nie w przeciwną stronę.
Od tego są odpowiednie zapisy w SIWZ jak pojemność silnika czy zawieszenie przedniej osi i Conecto nie ma wstępu.
Nie plastik sam w sobie, ale jego jakość - nierówny, błyszczący (tani), z widocznymi szparami nie świadczy dobrze o producencie. W Lionsach jest odwrotnie - plastiki są wysokiej jakości i zostały estetycznie, i solidnie zmontowane.
Nam tego poskąpiono. Ilość 'nie-plastików' ograniczono do minimum.
Zapraszam. Koniecznie potem (lub przed) przejedź się też Lionsem. I będziemy mieli kolejnego "nawróconego" ;)
Prawdę mówiąc nie wiem co tam Tobie "dudni". Codziennie tymi wozami jeżdżę i mogę powiedzieć tyle, że krytykujesz dla samej krytyki. Z resztą zasadnicze pytanie. Jechałeś tamtejszymi wozami MZA czy to Mobilisu?
Tak w ogóle MAN-y miewają kłopoty z fotokomórkami przy wejściach (też korzystam). Strasznie to wkurza przy tłoku. Do tego alpinarium. Bardzo wygodne autobusy jak jest mało ludzi. Później bywa gorzej.
Krymek April 15th, 2011, 12:56 PM KPKM przetestuje autobusy na gaz
Komunalne Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej wkrótce wypuści na obsługiwane przez siebie linie dwa autobusy, wyposażone w instalację gazową.
Komunikacyjna spółka chce się przekonać, czy takie rozwiązanie sprawdzi się w miejskich autobusach i jakie będzie zużycie paliwa. Jazdy próbne potrwają miesiąc.
– Jeśli testy wypadną zadowalająco, od wakacji planujemy wprowadzić około czterdzieści takich pojazdów do normalnego rozkładu – mówi Dariusz Ciszewski, prezes KPKM. – W ten sposób uda się zaoszczędzić od pięciu do dziesięciu tysięcy złotych na jednym autobusie miesięcznie.
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110415/BIALYSTOK/612550419
phantom23 April 15th, 2011, 05:32 PM Będą przerabiać stare trupy na gaz? (Jelcze?)
Prawdę mówiąc nie wiem co tam Tobie "dudni". Codziennie tymi wozami jeżdżę i mogę powiedzieć tyle, że krytykujesz dla samej krytyki. Z resztą zasadnicze pytanie. Jechałeś tamtejszymi wozami MZA czy to Mobilisu?
Tak w ogóle MAN-y miewają kłopoty z fotokomórkami przy wejściach (też korzystam). Strasznie to wkurza przy tłoku. Do tego alpinarium. Bardzo wygodne autobusy jak jest mało ludzi. Później bywa gorzej.
Mi nie dudni, nie miałem przyjemności nimi podróżować (tylko tymi z poprzednich dostaw, z rurą na dachu - są znacznie cichsze od naszych). Są to wrażenia innych, zauważyli wyższy poziom hałasu (niekoniecznie w formie dudnienia) i twarde zawieszenie. Fotokomórka wymaga tylko regulacji. Alpinarium ma swoje wady i zalety, miejsce które zabiera oddaje w formie siedzeń w miejscu wieży.
P.S. Kiedy te sprawy przed KIO? W ogóle czy to prawda czy nie?
Prawda, rozprawa była dzisiaj o 10:00, numery spraw to 703/11 i 712/11.
Dzulikiewicz April 15th, 2011, 06:13 PM W O K A N D A
na dzień : Piątek, 15.04.2011
godz. 10:00
Sygn. akt: KIO/ 703/11
Strony:
Odwołujący: EvoBus Polska Sp. z o.o. Wolica
Zamawiający: Miasto Białystok Białystok
Sygn. akt: KIO/ 712/11
Strony:
Odwołujący: MAN Truck & Bus Polska Sp. z o.o. Nadarzyn
Zamawiający: Miasto Białystok Białystok
http://www.uzp.gov.pl/cmsws/page/publish.aspx?F;364
ps-man April 15th, 2011, 08:01 PM Nie plastik sam w sobie, ale jego jakość - nierówny, błyszczący (tani), z widocznymi szparami nie świadczy dobrze o producencie. W Lionsach jest odwrotnie - plastiki są wysokiej jakości i zostały estetycznie, i solidnie zmontowane.
WOW, co za konkluzja. Chyba nie masz już czego krytykować. :lol: Wnętrze Urbino podoba mi się najbardziej ze wszystkich. Jest ładnie zaprojektowane, nieplastikowe (nie-tanie ;) :D), eleganckie (dla mnie, dla Ciebie nie - kwestia gustu) w 15-kach i 18-kach funkcjonalne, wygodne.
Poza tym zapraszam Cię do przejechania się Solarami w innych miastach. Może zmienisz zdanie na temat samego Solara, komfortu podróży w nim itp. ;)
KPKM przetestuje autobusy na gaz
Komunalne Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej wkrótce wypuści na obsługiwane przez siebie linie dwa autobusy, wyposażone w instalację gazową.
Komunikacyjna spółka chce się przekonać, czy takie rozwiązanie sprawdzi się w miejskich autobusach i jakie będzie zużycie paliwa. Jazdy próbne potrwają miesiąc.
– Jeśli testy wypadną zadowalająco, od wakacji planujemy wprowadzić około czterdzieści takich pojazdów do normalnego rozkładu – mówi Dariusz Ciszewski, prezes KPKM. – W ten sposób uda się zaoszczędzić od pięciu do dziesięciu tysięcy złotych na jednym autobusie miesięcznie.
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110415/BIALYSTOK/612550419
Ceny ropy przyciskają przewoźników i zainteresowanie gazowcami i zagazowaniem posiadanych autobusów wzrasta w skali całego kraju.
phantom23 April 15th, 2011, 08:35 PM WOW, co za konkluzja. Chyba nie masz już czego krytykować. :lol: Wnętrze Urbino podoba mi się najbardziej ze wszystkich. Jest ładnie zaprojektowane, nieplastikowe (nie-tanie ;) :D), eleganckie (dla mnie, dla Ciebie nie - kwestia gustu) w 15-kach i 18-kach funkcjonalne, wygodne.
Poza tym zapraszam Cię do przejechania się Solarami w innych miastach. Może zmienisz zdanie na temat samego Solara, komfortu podróży w nim itp. ;)
1. Mam co krytykować. Wnętrze jest tandetne, z tanich plastików do tego krzywo zmontowane. Kolejne potwierdzenie, że dostaliśmy szmelc z drugiego sortu.
2. Jeździłem w wawie SU12 z 2008 roku (numer 18xx). Lepsze materiały i montaż, i w porównaniu do naszych we wnętrzu niemal błoga cisza. Czyli Solaris umie tylko ma nas w d..ie. Nie widzę powodu by dawać mu kolejną szansę.
PS. Do problemów z silnikami zaczynają dochodzić skrzynie biegów. Czyli mamy elektronikę, zawieszenie, silniki i skrzynie biegów. W rok i 3 miesiące. Co teraz zacznie się psuć? Pękające kratownice, pożary? Aż strach wsiadać.... :bash:
skowron April 15th, 2011, 10:40 PM Stara dostawa Solarisów też nie prezentuje się najlepiej. Kabina kierowcy w którymś jest wspomagana gąbką u góry, która ma powstrzymać trzeszczenie. No ale podobne zabiegi są stosowane w tureckich Connectach.
Tak propos komunikacji.
W piątek z ciekawości wpadłem na Sienkiewicza po kartę miejską. Niestety po 15 sekundach od wejścia, zrezygnowałem. Kolejka była tak długa, że ciągnęła się od biura BKM do apteki z lokalu naprzeciwko.
martm April 16th, 2011, 12:28 AM Wiem jak Solarisy sprawdzają się w : Czerwonaku, Kaliszu, Poznaniu i Swarzędzu. Do Białegostoku się raczej nie wybiorę aby sprawdzić to dziwne zjawisko. Zakładając, że macie rację, pytam się po jakiego ..., kupujecie takie autobusy. Z Waszych wypowiedzi rysuje się jakaś niebezpieczna forma masochizmu, nękająca białostocką komunikacje na punkcie Solarisa, połączona z nieudolnością przetargową.
Jechałem z Czerwonaka na Koło solarką i irytujące infradźwięki z wieży były jednakowoż odczuwalne jak w Białymstoku. Argument sadomaso to raczej do urzędasów i speców od klejenia oferty z Mana i Merca powinieneś kierować, a nie do mieszkańców. Wracając do dziwnego zjawiska - jeśli ktoś ma słabsze zmysły, to niech nie zaklina rzeczywistości, że problem nie istnieje. Dla osób które znam rzecz jednak ma wydźwięk realny. Trochę lepiej jest w stolicy, o ile dobrze pamiętam to wydech puszczony był do góry jak jechałem, no ale w Wawie jeździ się do deski, a nie jak cipy białostockie przeciągając każdy bieg w nieskończoność i ciągnąc silnik na 450 obr/min powodując ból głowy i ogólne otępienie. Porównywalne odczucie można doświadczyć stojąc przy niskoobrotowych agregatach dieslowskich spotykanych na budowach, a jeżeli takie urządzenia nie robią większych różnic to podziwiam i zazdroszczę.
Pozdrawiam
przemkok77 April 16th, 2011, 08:58 AM Jechałem z Czerwonaka na Koło solarką i irytujące infradźwięki z wieży były jednakowoż odczuwalne jak w Białymstoku.
To nie ten Czerwonak ;)
Argument sadomaso to raczej do urzędasów i speców od klejenia oferty z Mana i Merca powinieneś kierować, a nie do mieszkańców.
"A te urzędasy to są z Księżyca przywiezione, nie nasze" (czytaj: Wasze).
Nie dość, że urzędasy nie te, Solaris katuje szrotami, to jeszcze Mann i Mercedes się nie wyrabiają.
Wracając do dziwnego zjawiska - jeśli ktoś ma słabsze zmysły, to niech nie zaklina rzeczywistości, że problem nie istnieje.
Tam, gdzie ja mieszkam nie ma takiego problemu i to co opisujecie z mojego punktu widzenia brzmi dziwnie. Nie wiem, jak można używać autobusy, które podobno się sypią z winy producenta, nic nie robić w tym zakresie i brać kolejne.
ps-man April 16th, 2011, 09:34 AM To nie ten Czerwonak ;)
:D
Tam, gdzie ja mieszkam nie ma takiego problemu i to co opisujecie z mojego punktu widzenia brzmi dziwnie. Nie wiem, jak można używać autobusy, które podobno się sypią z winy producenta, nic nie robić w tym zakresie i brać kolejne.
Najwyraźniej nikt o to nie dba, a najwięcej to narzekają pasażerowie, bo to oni korzystają z tych autobusów. A o nich też nikt nie dba.
skowron April 16th, 2011, 09:28 PM A kto ma inny narzekać jak urzędnicy autobusy widzą jedynie z okien aut, a kierowcy orzą i klną?
Trzeba jasno stwierdzić, że miasto jest winne samo sobie. Skoro tak nie chcieli Solarisa to po co uwalali Mana i MB? Wątpie by Solaris złożył odwołanie w przypadku przegranej. Dalsze dojeżdżanie Solarisa po białostocku nie ma sensu, bo wszyscy widzą jak jest, a kto nie wierzy niech przyjeżdża. Jedno jest pewne. Przez odwołanie do KIO nowe autobusy (niezależnie od wyniku postępowania) nie wyrobią się do lata i dalej będziemy (my pasażerowie) dusić się w używkach z Niemiec bez otwieranych okien.
SU #450 miał gdzieś niezłą obcierkę. Dziś czekając na światłach przyjrzałem się blachom i te nad logiem BKM za przegubem wyglądają jakby spotkały się z innym busem na zajezdni.
martm April 16th, 2011, 10:58 PM To nie ten Czerwonak ;)
A to wybacz, chciałem zabłysnąć [ ;) ]
Tam, gdzie ja mieszkam nie ma takiego problemu i to co opisujecie z mojego punktu widzenia brzmi dziwnie. Nie wiem, jak można używać autobusy, które podobno się sypią z winy producenta, nic nie robić w tym zakresie i brać kolejne.
Jestem właśnie po całym dniu jeżdżenia solarami w stolicy i zaobserwowałem zależność - nieprzyjemne wibracje i pracę zarejestrowałem w jednym busie - niestety nie jestem w stanie stwierdzić która seria, w każdym razie solówka na linii 130 w wersji zabudowy białostockiej (nie wiem który rocznik i jaka to generacja). Wszystkie inne nie miały problemu (łącznie 6 przejazdów), ale były to starsze i dojechane egzemplarze z charakterystyczną półką przy wieży silnika. Może nie dało się tego odczuć, bo kierowcy jeżdżą tam systemem zero jedynkowym - czyli albo gaz na maksa (i wtedy silnik jest utrzymywany na wysokich obrotach - nie męczy wibracjami, a ewentualnie jedynie decybelami - ja je tam lubię) lub też hamulec na maksa. I tak powinno się jeździć. Zauważyłem też, że białostockie autobusy mają inną charakterystykę przełożeń - dławiącą i zarzucającą bardzo wcześnie kolejny bieg. A może skrzynie są inteligentne i dostosowują się do stylu jazdy kierowców ? - nie wiem. Rzecz jest jednak namacalna i chowanie głowy w piach nie zmieni opinii mojej i osób, które znam. Oczywiście można też przesunąć się w stronę kierowcy i problem zniknie ;)
anderbak April 21st, 2011, 04:31 PM Witam.
Jak u Was działa dźwiękowa informacja pasażerska, czy w wewnątrz wozów słychać właściwie, czy wszystkie autobusy to mają i czy autobusy mają głośniki zewnętrzne informujące pasażerów na przystanku o numerze linii i kierunku jazdy ?
Moje miasto Stalowa Wola zakupiło ostatnio Many- znakomite pojazdy, też mają głosową informację pasażerską w wewnątrz autobusu i głośnik zewnętrzny- osoba stojąca na przystanku mająca kłopoty ze wzrokiem ma specjalnego pilota, gdy autobus zbliża się do przystanku- naciska pilota, a autobus " przedstawia się " głosowo.
Chris740 April 21st, 2011, 09:53 PM Jeżeli głośniki wewnątrz pojazdu nie są wyciszane, to dobrze słychać. Czasem tylko pojawiają się awarie typu, że podaje nazwę nie tego przystanku co trzeba.
Na przystanku autobus przedstawia się przez głośnik zewnętrzny, bez pilota, ale wszystkim ;)
phantom23 May 10th, 2011, 12:43 PM ftp://ftp.uzp.gov.pl/KIO/Wyroki/2011_0703_%200712.pdf
Niestety niedobrze. Odrzucono wszystkie odwołania z wyjątkiem jednego:
Izba uwzględniła jedynie zarzut dotyczący wystąpienia w ofercie Solaris
Bus & Coach S.A. niezgodności z treścią SIWZ w zakresie wymiarów oferowanej platformy
do mocowania wózków inwalidzkich i dziecięcych.
Teraz wszystko zależy od zamawiającego:
Izba uwzględniła jedynie zarzut dotyczący wystąpienia w ofercie Solaris
Bus & Coach S.A. niezgodności z treścią SIWZ w zakresie wymiarów oferowanej platformy
do mocowania wózków inwalidzkich i dziecięcych.
ps-man May 10th, 2011, 11:46 PM ^
[...] Przeprowadzone postępowanie dowodowe potwierdziło, że w ofercie wystąpiła sprzeczność informacji pomiędzy punktem 5.3.2 załącznika Nr 1 a rysunkiem przedstawiającym schemat autobusu, a Zamawiający przyznał, że sprzeczność tę przeoczył. Bez znaczenia jest fakt, że informacja o wymiarach niezgodnych z SIWZ znalazła się w załączniku do oferty, którego złożenie nie było obligatoryjne. Ponieważ wykonawca złożył ten załącznik, stanowi on element jego oświadczenia woli i winien być poddany ocenie pod kątem zgodności ze specyfikacją. Wobec zamieszczenia w ofercie sprzecznych informacji, z których jedna wskazuje na niezgodność z SIWZ, Zamawiający zobowiązany jest wyjaśnić tę rozbieżność w trybie art. 87 ust. 1 i w zależności od treści i oceny tych wyjaśnień, winien dokonać poprawienia omyłki w ofercie Solaris Bus & Coach S.A. lub ofertę tę odrzucić.
Pozostałe zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. Izba nie dopatrzyła się niezgodności oferty Solaris Bus
Chyba niewiele jest do ugrania. Ale decyzja może być różna i wciąż wszystko może się zdarzyć.
skowron May 15th, 2011, 10:06 PM Teraz tak naprawdę się okażę, czy miastu zależy na zakupie Solarisów, czy są w stanie przeprowadzić procedurę skuteczniej wybierając inną markę. Ja stawiam, że Solaris przejdzie mimo to. Gdyby miasto chciało np MB, sprawa mogłaby być wyjaśniona dużo wcześniej.
phantom23 May 31st, 2011, 07:13 PM http://bipnowy.um.bialystok.pl/Module/p4gthb/BipHandler.ashx?lang=pl-PL&type=file&path=SARXcw_XVWPwkxbE-P3jNQ2&uid=4074b86478ff49ac8b64b05d47e89ad4
No i dupa. Jeśli tak ma wyglądać zachęcanie ludzi do korzystania z komunikacji to póki mnie będzie stać moja noga w autobusie nie postanie.
ps-man May 31st, 2011, 07:23 PM http://bipnowy.um.bialystok.pl/Module/p4gthb/BipHandler.ashx?lang=pl-PL&type=file&path=SARXcw_XVWPwkxbE-P3jNQ2&uid=4074b86478ff49ac8b64b05d47e89ad4
No i dupa. Jeśli tak ma wyglądać zachęcanie ludzi do korzystania z komunikacji to póki mnie będzie stać moja noga w autobusie nie postanie.
Zapraszam do GOP-u. Luksusów u nas nie ma, klimy brak, ale przynajmniej Solarki takie jakieś lepsze niż Lion'sy. :D
phantom23 May 31st, 2011, 07:42 PM Zapraszam do Białegostoku, po przejażdżce Urbino zapragniesz przesiadki do MAZa.
ps-man May 31st, 2011, 07:52 PM Zapraszam do Białegostoku, po przejażdżce Urbino zapragniesz przesiadki do MAZa.
Dobra, dobra. ;) Mam nadzieję, że ta partia będzie taka, jak powinna. ;)
yugooo May 31st, 2011, 08:02 PM Zapraszam do GOP-u. Luksusów u nas nie ma, klimy brak, ale przynajmniej Solarki takie jakieś lepsze niż Lion'sy. :D
To tak jak w Poznaniu. Złego słowa powiedzieć o Solarkach. Niektóre Lionsy nawet te z ostatnich dostaw prezentują poziom jeżdżących u nas Jelczy.
phantom23 May 31st, 2011, 08:10 PM Poznań jest dla Solarisa miastem "rodzinnym", dostaje autobusy w jakości eksportowej. U nas po raz kolejny przetarg wygrał ceną i nie liczę że dostaniemy coś lepszego niż ostatnie złomy.
ps-man May 31st, 2011, 08:18 PM Poznań jest dla Solarisa miastem "rodzinnym", dostaje autobusy w jakości eksportowej. U nas po raz kolejny przetarg wygrał ceną i nie liczę że dostaniemy coś lepszego niż ostatnie złomy.
Nie tylko do Poznania przyjeżdżają przynajmniej przeciętnej jakości wozy. ;)
cheslaw June 1st, 2011, 07:56 AM ^^
Nie wiem, na co narzekacie. Znajomi przyjeżdżający do mnie w ostatnich miesiącach z kilku innych miast (W-wa, Toruń, Gdańsk, Poznań) za każdym razem sami z siebie zwracali uwagę na porządne autobusy jeżdżące po Białymstoku.
phantom23 June 1st, 2011, 11:45 AM Ilu z nich jechało naszymi Solarkami? Bo z zewnątrz faktycznie są ładne, mamy nowe Lionsy, Citaro, Urbino, ale w środku tylko dwa pierwsze trzymają poziom.
macedonczyk June 1st, 2011, 01:25 PM uczepiliście się tych Linosów jakby to było nie wiadomo co, a w Warszawie Lionsy z 2006 roku już się sypią i wyglądają gorzej niż 10 letnie autobusy. Najgorzej jest w alpinarium, wykładzina się odkleja, listwy podłogowe odpadają, a szczytem są 4 fotele z tyłu, które były pierwotnie na rzepy. Aktualnie są nitowane...
To jakaś mega wpadka MANa. Często nimi jeżdżę i we wszystkich powtarzają się te same usterki. Taka seria.
phantom23 June 1st, 2011, 01:37 PM Białostoskie Lionsy po 4 latach jeżdżą i wyglądają jak nówki. Roczne Urbino sypią się, telepią, przeciekają i hurtowo defektują...
atomek June 1st, 2011, 01:50 PM phantom, powiedz, jestes z konkurencji ;) ? ja prawie całą zimę przejeździłem busem i jedyne na co mogłem narzekać w solarach to 'skrzypiące plastiki' i niewygodne konstelacje rur, rączek i uchwytów. niektórzy kierowcy też byli jakby nieobyci z obsługą wozu bo zdarzało się nieuzasadnione warunkami (ani pod górkę ani nie obciążony kompletem pasażerów) wycie silnika.
phantom23 June 1st, 2011, 02:19 PM Nie jestem z konkurencji. Telepiące plastiki, przeciekanie i strasznie wysoki poziom hałasu przy wieży (nawet bez wycia) świadczą że Solaris oszczędzał gdzie się dało. Są to też najbardziej awaryjne autobusy w mieście, a to już przegięcie, przecież są najmłodsze!
ps-man June 1st, 2011, 03:40 PM uczepiliście się tych Linosów jakby to było nie wiadomo co, a w Warszawie Lionsy z 2006 roku już się sypią i wyglądają gorzej niż 10 letnie autobusy. Najgorzej jest w alpinarium, wykładzina się odkleja, listwy podłogowe odpadają, a szczytem są 4 fotele z tyłu, które były pierwotnie na rzepy. Aktualnie są nitowane...
To jakaś mega wpadka MANa. Często nimi jeżdżę i we wszystkich powtarzają się te same usterki. Taka seria.
Nie tylko w Wawie Lion'sy nie są takie wspaniałe. W Białymstoku pojawiła się najwyraźniej lepsza seria. Trzeba skończyć tę antysolarisowską kampanię, bo fakt, że do Białegostoku nie popisali się nie oznacza, że to beznadziejne autobusy oraz, że nowa dostawa będzie kiepska.
jamjest June 1st, 2011, 10:57 PM phantom, powiedz, jestes z konkurencji ;) ? ja prawie całą zimę przejeździłem busem i jedyne na co mogłem narzekać w solarach to 'skrzypiące plastiki' i niewygodne konstelacje rur, rączek i uchwytów. niektórzy kierowcy też byli jakby nieobyci z obsługą wozu bo zdarzało się nieuzasadnione warunkami (ani pod górkę ani nie obciążony kompletem pasażerów) wycie silnika.
atomek może nie jeździsz za często solarkami z różnych linii. Ostatnio doświadczyłem jazdy solarką (z tego nowego rzutu dodam), gdzie na przegubie przy skrętach to nie było skrzypienie tylko jakby ocieranie metalu o metal, a dźwięki były porażające :).
I takie jeszcze info:
http://bi.gazeta.pl/im/2/4089/m4089742.gif
Przyjadą solarisy. Z klimatyzacją.
To już pewne. Nowe autobusy do białostockich spółek komunikacyjnych dostarczy firma solaris.
Magistratowi udało się wczoraj w końcu rozstrzygnąć przetarg na dostawę 70 nowych pojazdów: 35 z nich to przegubowce, 35 - pojazdy krótkie. Wszystkie będą już wyposażone w klimatyzację. Solaris zainkasuje za nie blisko 85 mln złotych. Jak mówi wiceprezydent Adam Poliński - pierwsza partia pojazdów dojedzie do Białegostoku jeszcze w tym roku, druga - do połowy roku 2012. Oferty dwóch innych firm - man i mercedes - zostały odrzucone. Zakup autobusów sfinansowała w części Unia Europejska w ramach programu Rozwój Polski Wschodniej.
Więcej... http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35237,9695622,Przyjada_solarisy__Z_klimatyzacja_.html#ixzz1O3mUBR5i
Miejmy nadzieję, że może ta partia jednak będzie lepsza od poprzedniej, bo tylko nadzieja została :)
ps-man June 1st, 2011, 10:59 PM ^ Gorszej nie będzie.
cheslaw June 2nd, 2011, 11:21 AM Ilu z nich jechało naszymi Solarkami? Bo z zewnątrz faktycznie są ładne, mamy nowe Lionsy, Citaro, Urbino, ale w środku tylko dwa pierwsze trzymają poziom.
Wszystkie rozmowy wynikły właśnie w trakcie jazdy Solarisem.
phantom23 June 2nd, 2011, 11:50 AM ^ Gorszej nie będzie.
Nie byłbym taki pewien, Solaris nie ma ku temu najmniejszych powodów, po odwaleniu taniej chałtury miasto zamawia jeszcze większą partię i Solaris znowu wygrywa najtańszą ofertą.
ps-man June 2nd, 2011, 12:14 PM Nie byłbym taki pewien, Solaris nie ma ku temu najmniejszych powodów, po odwaleniu taniej chałtury miasto zamawia jeszcze większą partię i Solaris znowu wygrywa najtańszą ofertą.
Tańsze wozy produkowano i nie ma z nimi aż takich problemów jak z waszymi. Felerna seria w najgorszym okresie dla producenta. Późniejszych serii już się tak nie krytykuje. Za to smród się ciągnie, stąd Twoje reakcje. Aby nie przesadzone? Poza tym Białystok stał się naprawdę ważnym klientem - na którego można liczyć - skoro tak czy siak kupuje kolejną partię. A ta partia jest naprawdę bardzo duża i obok warszawskiego kontraktu to największy tegoroczny sukces Solarisa. Krakowskiego zamówienia nie liczę, bo jest ono bardzo rozciągnięte w czasie.
Krymek June 2nd, 2011, 02:02 PM Nowe autobusy Solaris w Białymstoku za 84,6 mln zł.
Jest ostateczne rozstrzygnięcie przetargu na 70 autobusów. To będą Solarisy.
Jest ostateczna decyzja w sprawie dużej dostawy nowych autobusów do Białegostoku. Po rozprawie w Krajowej Izbie Odwoławczej wiadomo już na pewno - wyprodukuje je Solaris.
Miasto wybrało tę firmę w rozstrzygniętym na początku roku przetargu. Jednak taki wynik zaskarżyły dwie inne startujące w przetargu firmy, czyli Man i Mercedes. Ich oferty miasto odrzuciło.
Decyzja KIO potwierdza decyzję o wyborze Solarisa. Teraz jeszcze trzeba tylko poczekać na jej akceptację przez Urząd Zamówień Publicznych.
– Jeśli przebiegnie to sprawnie, to w czerwcu podpiszemy umowę – zapowiada wiceprezydent Adam Poliński.
W sumie w ciągu dwóch najbliższych lat Solaris dostarczy do Białegostoku 70 nowych autobusów – przegubowych i jednoczłonowych. Połowa przyjedzie do końca tego roku, reszta – do połowy przyszłego.
W sumie miasto zapłaci za nie 84,6 miliona złotych. Będą wyposażone w klimatyzację, urządzenia do obsługi karty miejskiej i udogodnienia dla osób niepełnosprawnych.
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110602/BIALYSTOK/107246974
skowron June 2nd, 2011, 09:11 PM W Białymstoku gwoździem do trumny z napisem 'Solaris Opinia', są twarde fotele, ale to już leży po stronie zamawiającego. Niestety Ci, którzy narzekają (nie koniecznie na forum) nie interesują się w czyjej kwestii leży 'miękkość' siedzeń. Obrywa się za to Solarisowi i dało się to odczuć podczas przekazania 8 Citaro (swoją drogą popisowa impreza) kiedy to stare dewoty atakowały przedstawicieli BKM i KPK bluzgając na twarde siedzenia w Solarisach. Ale to tak na marginesie.
phantom23 June 2nd, 2011, 09:38 PM Solaris ma nie tylko twarde siedzenia (i jest to ich wina, bo od lat kupują ten sam, źle wyprofilowany model, już dechy Jelcza są dużo wygodniejsze), ale też twarde zawieszenie (potęgujące niewygodę) i brak wygłuszenia wieży. Na pocieszenie przeciekający dach przeszkadza tylko w trakcie i trochę po opadach...
yugooo June 2nd, 2011, 09:44 PM A kto nie pozwolił w Białymstoku zamówić siedzeń inne niż te zamontowane? Ster 6MN ma 3 możliwości do wyboru, samą tkaninę, piankę 20 i wersję Intercity. Trzeba było zamówić tą ostatnią i byłoby komfortowo.
phantom23 June 2nd, 2011, 10:01 PM To nie jest argument. Jak Solaris będzie w standardzie oferował drewniane pieńki bo taniej to też powiesz, że to wina zamawiającego bo nie kupił lepszych?
yugooo June 2nd, 2011, 10:40 PM Tak. A jak Solaris w standardzie nie zaoferuje siedzeń to będą ludzie stać albo wsiadać z własnymi? Od tego są najtańsze wersje, żeby były najtańsze. Za wygodę się płaci. Gdyby w podstawowej wersji było wszystko to po polskich ulicach jeździłoby mniej autobusów albo jeździłoby więcej MAZów, Bogdanów, Otokarów i Autosanów.
ps-man June 2nd, 2011, 11:28 PM Solaris ma nie tylko twarde siedzenia (i jest to ich wina, bo od lat kupują ten sam, źle wyprofilowany model, już dechy Jelcza są dużo wygodniejsze)
Ano, wyprofilowanie pozostawia wiele do życzenia, tak samo jak w MAN-ach, choć w przypadku tych ostatnich sporo się zmieniło. Teraz oferują kubełkowe dechy, dobrze wyprofilowane i naprawdę wygodne, choć sprawiające wrażenie cienkich (a to akurat nie jest tylko wrażenie) i delikatnych. Warto zainteresować się nowym wyprofilowaniem dech i wziąć przykład z tych nowych siedzeń instalowanych w MAN-ach.
A dostawa 70 wozów ma otrzymać miękkie siedzenia?
ale też twarde zawieszenie (potęgujące niewygodę)
Heh, przyjedziesz tutaj i powiesz to samo o MAN-ie - tutejsze SU III - praktycznie bez wyjątku - mają naprawdę komfortowe zawieszenia, lepiej radzące sobie z dziurami i ładnie połykające asfalt, jego nierówności, skrzyżowania z torowiskami oraz wzniesienia. Bez zbędnego kołysania, telepania plastikami i skrzypienia, jak w większości z tutejszych Lion's-ów. Swoją drogą, skoro te wasze MAN-y są tak zachwalane (nawet stawiacie je wyżej niż Citarka), to musiała być to jakaś mega-dostawa, raczej niespotykana nigdzie indziej. :D
martm June 2nd, 2011, 11:43 PM Tak. A jak Solaris w standardzie nie zaoferuje siedzeń to będą ludzie stać albo wsiadać z własnymi? Od tego są najtańsze wersje, żeby były najtańsze. Za wygodę się płaci. Gdyby w podstawowej wersji było wszystko to po polskich ulicach jeździłoby mniej autobusów albo jeździłoby więcej MAZów, Bogdanów, Otokarów i Autosanów.
taaa, a potem dziwią się, że ludzie wolą stać w korkach we własnych puszkach niż dzielić półsiedzenie z grubą babą w autobusie, w którym podłoga jest wygodniejsza niż siedzenie o wymiarach jednego pośladka
pfff
ps-man June 2nd, 2011, 11:44 PM taaa, a potem dziwią się, że ludzie wolą stać w korkach we własnych puszkach niż dzielić półsiedzenie z grubą babą w autobusie, w którym podłoga jest wygodniejsza niż siedzenie o wymiarach jednego pośladka
pfff
Piszesz o półtorakach... Ale to też kwestia zamawiającego.
martm June 2nd, 2011, 11:48 PM Piszesz o półtorakach... Ale to też kwestia zamawiającego.
nie mieści mi się w głowie, jak można do autobusów wartych setki tysięcy złotych oszczędzać parędziesiąt złotych na siedzeniu - zalanie jednego baku do pełna pewnie przewyższa koszty wrzucenia pianki i obszycia
XXI wiek, a na rowerze wygodniej się siedzi ;)
ps-man June 3rd, 2011, 12:03 AM nie mieści mi się w głowie, jak można do autobusów wartych setki tysięcy złotych oszczędzać parędziesiąt złotych na siedzeniu - zalanie jednego baku do pełna pewnie przewyższa koszty wrzucenia pianki i obszycia
Jeśli producent nie wymaga, producent nie musi dostarczyć miękkich siedzeń. ;) Proste. ;) Natomiast półtoraki są czasem przydatne, by było przestronniej, zwłaszcza w wąskich przejściach bądź miejscach tuż przed tymi najwęższymi miejscami - tak, aby pasażerowie nie tłoczyli się w tych przewężeniach, a mogli stać bez zbędnego ścisku, mając trudności z opuszczeniem przejścia przy opuszczaniu pojazdu bądź umożliwieniu innym opuszczania pojazdu. Zastanawia mnie jednak, dlaczego w najnowszych świerklanieckich MAN-ach solo zastosowano półtoraki po obu stronach wąskiego przejścia, przy czym są one ułożone na równi z siedzeniami normalnymi przy przejściach - a wnęka dla takich półtorakach jest przy oknach. Muszę to sprawdzić, bo nie siedziałem na nich, a siedzenia i ich ułożenie wygląda dziwnie. Mimo to nie ma sensu narzekać na obecność półtoraków, bo często są one pomocne przy aranżacji wnętrza, natomiast ani producenci, ani przewoźnicy nie przesadzają z ich ilością w pojazdach. ;) Przecież nie wszystkie siedzenia w tych waszych autobusach to półtoraki, nieprawdaż? ;)
P.S. Nie warto narzekać zwłaszcza, gdy będzie się miało okazję pojeździć śląskami tramwajami 116Nd, gdzie oprócz pojedynczych siedzeń są same półtoraki. :nuts: :lol:
phantom23 June 3rd, 2011, 12:09 AM Półsiedzenie to raczej było w przenośni (bo to coś nie zasługuje na miano siedzenia), prawdziwych półtoraków u nas prawie nie ma.
Tak. A jak Solaris w standardzie nie zaoferuje siedzeń to będą ludzie stać albo wsiadać z własnymi? Od tego są najtańsze wersje, żeby były najtańsze. Za wygodę się płaci. Gdyby w podstawowej wersji było wszystko to po polskich ulicach jeździłoby mniej autobusów albo jeździłoby więcej MAZów, Bogdanów, Otokarów i Autosanów.
W autobusach działa to inaczej. "Dechy" są nie tyle najtańsze (bo obniżenie ceny jest symboliczne), co wandaloodporne i niektórzy przewoźnicy celowo się na nie decydują. Dlaczego mają na tym cierpieć poprawni pasażerowie? Przeczytaj naszą dyskusję jeszcze raz, może załapiesz - nikt nie mówi o tym żeby Solaris montował skórzane siedzenia lotnicze, tylko dechy, ale lepiej wyprofilowane. To mogli zmienić już dawno temu, ale są głusi na głosy klientów i pasażerów wożonych ich wyrobami.
A dostawa 70 wozów ma otrzymać miękkie siedzenia?
Tak
Heh, przyjedziesz tutaj i powiesz to samo o MAN-ie - tutejsze SU III - praktycznie bez wyjątku - mają naprawdę komfortowe zawieszenia, lepiej radzące sobie z dziurami i ładnie połykające asfalt, jego nierówności, skrzyżowania z torowiskami oraz wzniesienia. Bez zbędnego kołysania, telepania plastikami i skrzypienia, jak w większości z tutejszych Lion's-ów. Swoją drogą, skoro te wasze MAN-y są tak zachwalane (nawet stawiacie je wyżej niż Citarka), to musiała być to jakaś mega-dostawa, raczej niespotykana nigdzie indziej. :D
U nas dziur za wiele nie ma, główną przeszkodą są studzienki, a te zawieszenie Solarisów pokonuje nerwowo, z odczuwalnym uderzeniem (może to wina wady fabrycznej - drążki stabilizatorów wypadają do dziś). To znowuż powoduje rozklekotanie plastików. Nasze Lionsy trochę mocniej się bujają, za to bardziej miękko reagują na krótkie nierówności. I są strasznie ciche, podczas gdy Solaris oficjalnie mówi, że wieży wygłuszać nie trzeba. I z tyłu jest jak w gniocie... (choć jest inny dźwięk, dudniący, samo dudnienie słychać z 200m zza bloku - od razu wiadomo co jedzie). Może dostaliśmy dobrą dostawę dla dobrego klienta (pierwsze nówki przyjechały w połowie lat 90-tych), a może to po prostu dobry serwis? Nie wiem, ale do MANów nic się nie umywa, Citara też są dobre choć ciut głośniejsze (i bardziej plastikowe w środku).
jamjest June 18th, 2011, 11:38 AM Wygląda na to, że nie ma co narzekać
http://finanse.wp.pl/gid,13516475,galeria.html?T[page]=12
Hirutsugi June 19th, 2011, 01:21 PM Ceny cenami, ale zdjęcie Białegostoku jak zwykle pierwsza klasa. Tak bardzo starają się podkreślić istnienie Polski B, że za każdym razem gdy widzę artykuł o Białymstoku musi być jakieś obciachowe zdjęcie. Między innymi ze względu na to przestałem czytać populistyczne portale typu wp i onet.
piorunus June 20th, 2011, 11:40 AM Tak bardzo starają się podkreślić istnienie Polski B, że za każdym razem gdy widzę artykuł o Białymstoku musi być jakieś obciachowe zdjęcie.
Kto w temacie jest, to wie, że Białystok i Polska B to przeszłość.
ps-man June 20th, 2011, 11:51 AM Poza tym obrazek jest całkiem przyjemny, a takie klimaty panują w każdym mieście.
piorunus June 20th, 2011, 12:23 PM Powiedziałbym nawet, że dobry wóz uchwycili :)
skowron June 20th, 2011, 10:13 PM Kto w temacie jest, to wie, że Białystok i Polska B to przeszłość.
Taa, już widzę jak wszyscy czytelnicy wp są w temacie :bash:
Jak już kopiują z wiki to by poszukali głębiej, albo z twb zapożyczyli.
Tak propos, to kiedy możemy sie spodziewać solarisów w stolicy Podlasia?
piorunus June 20th, 2011, 10:18 PM Taa, już widzę jak wszyscy czytelnicy wp są w temacie :bash:
Co zrobić... Ludzie żyją tylko w promieniu 3 km od miejsca swojego zamieszkania.
Tak propos, to kiedy możemy sie spodziewać solarisów w stolicy Podlasia?
Zdaje się, że pierwsze 35 sztuk pół roku od podpisania umowy. Kolejna partia rok później.
skowron July 1st, 2011, 07:31 PM A to ci ciekawostka ;)
Autobus turystyczny: "Ogórkiem" po Białymstoku
Jeszcze w tym sezonie turystycznym na białostockie ulice ma wyruszyć zabytkowy "ogórek". Starym autobusem będzie można dotrzeć do największych atrakcji miasta
Popularne "Citybusy" jeżdżą od lat po wielu miastach świata. Z powodzeniem sprawdzają się również w Polsce. Teraz przyszedł czas, by pojawił się również w Białymstoku. Z propozycją uruchomienia sezonowej turystycznej linii komunikacyjnej wystąpiła ostatnio jedna z radnych. Katarzyna Siemieniuk z Platformy Obywatelskiej uważa, że przemierzający byłaby to niewątpliwa atrakcja w mieście.
- Na początek taki autobus mógłby jeździć w soboty i niedziele. Na pewno byłaby to zachęta i dla turystów odwiedzających nasze miasto, ale również i atrakcja dla mieszkańców. Wiele osób pamięta jeszcze stare "ogórki". Dla innych byłaby to okazja, aby oprócz zabytków w mieście obejrzeć zabytkowy już autobus - mówi radna Siemieniuk. - Byłaby to też okazja do promocji miasta, do jego lepszego poznania.
Jej zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby uruchomienie linii w porozumieniu np. z przewodnikami turystycznymi, którzy opowiadaliby o zabytkach. Autobus na pewno musiałby zatrzymywać się m.in. w okolicach Rynku Kościuszki, Pałacu Branickich, katedry, kościoła św. Rocha, soboru św. Mikołaja, na Świętojańskiej czy przy Plantach.
Odpowiedni historyczny autobus zresztą już jest w Białymstoku, w zajezdni KPK. Ale na razie spółka nie chce go jeszcze wystawiać na "światło dzienne". Jej przedstawiciele zapewniają, że "ogórek" nie jest tajemnicą, jednak jest jeszcze nieco za wcześnie na chwalenie się nim.
- Trwają jeszcze prace remontowe niezbędne, by udostępnić go do użytkowania w mieście - mówi krótko Adam Horodeński, rzecznik spółki KPK. Dodaje, że potrwają jeszcze przez najbliższe tygodnie. A później - stary Jelcz będzie gotowy, by wyruszyć w miasto.
Jelcze "ogórki" można było spotkać w Białymstoku jeszcze w latach 80. XX w. Później zjechały "do zajezdni" na stałe, będąc wypartymi przez Ikarusy i nowsze modele Jelcza - "Berliety". Kilka egzemplarzy kursowało na trasach podczas strajku kierowców ówczesnego MPK na przełomie lat 80. i 90. Dziś jednak można je obejrzeć właściwie jedynie na starych fotografiach.
Prezydent Tadeusz Truskolaski słyszał o pomyśle radnej. Uważa, że jest niezwykle interesujący i jednocześnie możliwy do zrealizowania.
- Rozmawiałem już nawet na ten temat z szefem KPK. Za dwa tygodnie autobus powinien być sprawny. My w tym czasie zorientujemy się, czy możliwe byłoby zaangażowanie w ten projekt przewodników turystycznych - zapowiada prezydent. - Uważam, że uruchomienie linii jeszcze w tym sezonie jest realne.
Pytany, czy dołożyłby coś jeszcze do trasy, odpowiada: - Na pewno warto by było włączyć w nią ulicę Warszawską z Centrum im. Ludwika Zamenhofa. Autobus później mógłby skręcać w Świętojańską, do fabryki Beckera, która jest na szlaku fabrykantów i Muzeum Rzeźby, które jest na szlaku architektury drewnianej. Stąd też byłoby blisko na Planty.
Zdaniem prezydenta najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie pętli, którą autobus pokonywałby w pół godziny. Wówczas turyści wysiadający na jednym przystanku mieliby czas na zwiedzenie atrakcji w danej okolicy i następnym autobusem mogliby kontynuować podróż.
Na razie białostoczanie nie mieli zbyt wielu okazji, by wsiąść do turystycznego autobusu jeżdżącego po grodzie nad Białą. Wycieczki szlakiem architektury Polski ludowej organizowała Fundacja Uniwersytetu w Białymstoku. Były to jednak sporadyczne przejażdżki. Również Fundacja ma na swym koncie projekt "Audiobus" - stronę internetową, z której można pobrać pliki do słuchania podczas jazdy autobusami linii "2" i "10". Niepowodzeniem zakończyła się natomiast próba uruchomienia konki. Z inicjatywą taką jeszcze w 2009 r., przed odbywającym się w Białymstoku Światowym Kongresem Esperanto, wystąpił Tomasz Wiśniewski ze Stowarzyszenia Szukamy Polski. Pomysł podchwycił też radny PiS Rafał Rudnicki. Konka pozostała jednak w sferze marzeń. Włodarze wprawdzie zapowiadali wówczas, że pomyślą o konce, ale jako o elemencie małej architektury. Jednak i ten pomysł nie został zrealizowany.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
Więcej... http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,78942,9853591,Autobus_turystyczny___Ogorkiem__po_Bialymstoku.html#ixzz1QsK3iBJI
http://bi.gazeta.pl/im/7/9852/z9852387X,Remont-autobusu.jpg
Kilka groszy ode mnie. KPK ogórka kupiło już jakiś czas temu, bodajże od Artura Lemańskiego, który ostatnio był widziany w reklamie tymbarku.
Jeśli foty z artykułu są prawdziwe(a nie jakieś przypadkowe z netu), to ogórek przybrał na wadze, o jakieś 5 kilo szpachli :applause:
Krymek July 2nd, 2011, 11:54 AM Karta miejska: E-bilety jeszcze nie teraz. Znów opóźnienie
Karta miejska później. W lipcu białostoczanie skorzystają tylko z plastikowych dekadówek. Z miesięcznych e-biletów – dopiero od sierpnia. Powód: nie zdążyły ruszyć wszystkie punkty obsługi klienta. Stanie się to dopiero w połowie przyszłego miesiąca.
- To denerwujące. Każą odbierać bilety jak najszybciej, a potem nie wiadomo, kiedy to ruszy – mówi studentka Ewa Pryszczepko. Wczoraj odebrała Białostocką Kartę Miejską w punkcie przy ul. Sienkiewicza. – Można to było lepiej zorganizować, bo, zwłaszcza dla starszych osób, załatwianie tych wszystkich formalności to problem.
Takich osób jak ona jest wiele. Kartę miejską odebrało już ponad 16 tys. białostoczan.
– BKM jest gotowa do uruchomienia biletów okresowych na elektronicznej karcie miejskiej. Czekamy tylko na otwarcie nowych punktów sprzedaży, które będą już wyposażone w sprzęt do obsługi biletu elektronicznego – tłumaczy Bogusław Prokop, dyrektor Białostockiej Komunikacji Miejskiej. – Wszystkie punkty zostaną włączone do systemu do 18 lipca. Część uruchomiona zostanie wcześniej.
Karta miejska ma opóźnienie
Według ostatnich zapowiedzi miasta, z plastikowych biletów białostoczanie mieli już korzystać od początku lipca. Ale nie skorzystają. Powodem jest opóźnienie w otwarciu punktów obsługi klienta, wybranych niedawno w przetargu. A właściwie kwestie ich wyposażenia.
– Nie wszystkie mają jeszcze podłączenie do internetu – mówi dyrektor Prokop. Właśnie to podłączanie zajmie jeszcze ponad dwa tygodnie.
To oznacza, że w lipcu nie opłaca się kupować e-biletu miesięcznego, bo w pełni się go nie wykorzysta. Dopiero w sierpniu skorzystamy przez cały miesiąc z takiego biletu.
– Dekadówki będą dostępne już od chwili otwarcia kolejnych punktów obsługi klienta – zapewnia Bogusław Prokop. Dodaje, że karty będą działały we wszystkich autobusach, bo cały system jest gotowy.
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110702/BIALYSTOK/768281293
Patryjota July 2nd, 2011, 06:38 PM atomek może nie jeździsz za często solarkami z różnych linii. Ostatnio doświadczyłem jazdy solarką (z tego nowego rzutu dodam), gdzie na przegubie przy skrętach to nie było skrzypienie tylko jakby ocieranie metalu o metal, a dźwięki były porażające :).
I takie jeszcze info:
Miejmy nadzieję, że może ta partia jednak będzie lepsza od poprzedniej, bo tylko nadzieja została :)
Tak narzekacie na Solarisa ,a wystarczy w SIWZ-ie wpisać że silnik musi być tej samej marki co autobus i Solara odpada
ps-man July 2nd, 2011, 06:45 PM Tak narzekacie na Solarisa ,a wystarczy w SIWZ-ie wpisać że silnik musi być tej samej marki co autobus i Solara odpada
Teraz nie ma co narzekać i pisać od nowa SIWZ, gdy 70 Solarów już zamówionych.
Patryjota July 2nd, 2011, 09:59 PM Teraz nie ma co narzekać i pisać od nowa SIWZ, gdy 70 Solarów już zamówionych.
To ja ironicznie zapytam - bez obrazy - skoro Białystok jest tak niezadowolony z poprzedniej dostawy solarek to czemu nie umieścił takiego wymagania w tym przetargu ?
phantom23 July 2nd, 2011, 10:19 PM Od jakiegoś czasu taki warunek się nigdzie nie pojawił. Czyżby były skuteczne odwołania? A co do ostatniego przetargu. Czyżby podanie normy zgodności stali było tak trudne, że przerosło światowych potentatów?
piorunus July 2nd, 2011, 10:20 PM Czyżby podanie normy zgodności stali było tak trudne, że przerosło światowych potentatów?
Cóż... przyznam, że odkąd interesuję się przetargami na tabor to jeszcze nie widziałem, by EvoBus i MAN tak się skompromitowały. Bądź co bądź na własne życzenie.
To ja ironicznie zapytam - bez obrazy - skoro Białystok jest tak niezadowolony z poprzedniej dostawy solarek to czemu nie umieścił takiego wymagania w tym przetargu ?
Bo myślał pewnie, że samym silnikiem leżącym i punktowaniem silników większych niż 8 l ich załatwią :D A to taki psikus... :nuts:
Patryjota July 2nd, 2011, 10:26 PM Od jakiegoś czasu taki warunek się nigdzie nie pojawił. Czyżby były skuteczne odwołania? A co do ostatniego przetargu. Czyżby podanie normy zgodności stali było tak trudne, że przerosło światowych potentatów?
Czemu ? Konin jak chciał wykluczać Solarisa z przetargów umieszczał taki zapis - więcej mocno punktował posiadanie startującej marki w swoim taborze - to już odstraszało innych.
Dzulikiewicz July 2nd, 2011, 10:28 PM Teraz nie ma co narzekać i pisać od nowa SIWZ, gdy 70 Solarów już zamówionych.
Jesteś pewny? Jakoś nie widziałem żadnej informacji o podpisaniu umowy z Solarisem.
piorunus July 2nd, 2011, 10:37 PM Oj chyba była ;) Po za tym termin związania ofertą już minął, więc siłą rzeczy musiało to nastąpić.
sterl!ng July 3rd, 2011, 12:28 AM To ja ironicznie zapytam - bez obrazy - skoro Białystok jest tak niezadowolony z poprzedniej dostawy solarek to czemu nie umieścił takiego wymagania w tym przetargu ?
Bo, o ironio, ci, którzy piszą SIWZ nie wożą dup autobusami...
phantom23 July 3rd, 2011, 03:06 PM Oj chyba była ;) Po za tym termin związania ofertą już minął, więc siłą rzeczy musiało to nastąpić.
Nie musiało, a media by raczej nie przemilczały takiej informacji. A nie było o tym ani słowa.
piorunus July 3rd, 2011, 04:05 PM Ciekawe... czyżby miasto grało na zwłokę ? Nie pamiętam, co PZP mówi, jeśli nie podpisze się umowy przed upływem terminu związania (termin zawity) z ofertą. Droga sądowa czy wielkie nic ?
Dzulikiewicz July 3rd, 2011, 05:26 PM Termin związania ofertą można przedłużyć.
Jak widać, urzędnicy chcą uniknąć przypadku Kolei Mazowieckich i Pesy, wolą poczekać na wyrok sądu w sprawie skargi Evobusa.
phantom23 July 3rd, 2011, 05:39 PM Nie wiedziałem, że Evobus się odwołał. Mam nadzieję, że mają rację, inaczej chyba nie wyrzucaliby 5 mln zł w błoto.
piorunus July 3rd, 2011, 05:44 PM O rany... EvoBus odwołał się do sądu ? Czemu nic o tym nie wiem :D
Termin związania ofertą można przedłużyć.
No to wiadomo. Ustawa ładnie punktuje jak i kiedy można to zrobić.
Jak widać, urzędnicy chcą uniknąć przypadku Kolei Mazowieckich i Pesy, wolą poczekać na wyrok sądu w sprawie skargi Evobusa.
Fakt. Skierowanie sprawy na drogę sądową przez Stadlera, a potem jego iście teatralne wycofanie się ze sporu, kiedy przyznano im rację było zaskakujące.
phantom23 July 3rd, 2011, 06:46 PM Nie teatralne, w tamtym przetargu data wykonania (oddania EZT) nie była liczona od podpisania umowy (jak tutaj) tylko była zawarta w ofercie. Postępowania przed KIO i sądem trwają długo więc po zapadnięciu wyroku Stadler nie mógł zrealizować zamówienia w terminie. Tutaj nie ma tego problemu.
piorunus July 3rd, 2011, 07:07 PM Mówiąc "teatralne" miałem na myśli to, że Stadler niepotrzebnie się procesował z KM, skoro mógł przewidzieć, że cały przewód sądowy (bez względu na to, kto by z niego wyszedł zwycięsko) uniemożliwił by zrealizowanie kontraktu w ustalonym terminie.
skowron July 3rd, 2011, 09:31 PM Skąd te info, że Evobus się odwołał? Bo grzebie teraz po stronie KIO i nic nie ma ;) I jeżeli tak, to jakie są teraz możliwe ścieżki prawne?
phantom23 July 3rd, 2011, 09:40 PM Na stronie KIO nic nie ma bo do nich już się odwoływał, kolejną instancją jest sąd (WSA, nie wiem czy w Białymstoku, czy w Warszawie, pewnie to drugie bo skarga jest na wyrok KIO).
piorunus July 3rd, 2011, 11:00 PM Oj od orzeczenia KIO to do sądu okręgowego tylko odwołanie ;)
skowron July 4th, 2011, 10:09 PM Cóż, pogrzebię dla potwierdzenia.
A teraz coś z innej beczki. Długo zapowiadana komunalizacja staje się faktem. 5 podlaskich przedsiębiorstw PKS wędruje pod skrzydła marszałka.
Wielka komunalizacja podlaskich PKS
4 lipca podpisane zostaną w Warszawie umowy między ministrem Skarbu Państwa i władzami województwa podlaskiego o nieodpłatnym przejęciu przez samorząd pięciu spółek PKS - poinformował we wtorek rzecznik marszałka województwa Jan Kwasowski.
Na wczorajszym posiedzeniu zarządu województwa podlaskiego dwóch jego członków, pod nieobecność marszałka, zostało upoważnionych do podpisania tych umów z ministrem. Na ich podstawie samorząd przejmie od Skarbu Państwa spółki PKS w Białymstoku, Łomży, Suwałkach, Siemiatyczach i Zambrowie. W kwietniu sejmik Podlasia pozytywnie zaopiniował wnioski zarządu regionu o nieodpłatne przejęcie od Skarbu Państwa spółek PKS w Białymstoku, Suwałkach, Łomży, Siemiatyczach i Zambrowie. Wcześniej jednak przez dwa lata samorząd nie mógł podjąć decyzji w tej sprawie. W maju wicemarszałek województwa Mieczysław Baszko informował, że umowa jest 'dobra, korzystna dla samorządu i PKS', ale szczegółów nie podał. Mówił też, że obecnie nie ma koncepcji, by te spółki łączyć, mają być samodzielnymi podmiotami gospodarczymi.
Jedną z komunalizowanych spółek jest PKS w BiałymstokuJedną z komunalizowanych spółek jest PKS w BiałymstokuJedną z komunalizowanych spółek jest PKS w Białymstoku
Pięć podlaskich PKS-ów zatrudnia ponad 1,4 tys. osób, spółki przewożą rocznie około
100 tys. pasażerów. Ich kondycja finansowa jest zróżnicowana, ale nienajlepsza. Przejęcie spółek PKS w Podlaskiem ma pozwolić na sprawne zarządzanie i lepsze wykorzystanie ich taboru pod względem przewozów regionalnych, bo samorząd ma też w swojej gestii (i finansowaniu) regionalne przewozy kolejowe. O komunalizację swoich spółek zabiegały m.in. działające w PKS związki zawodowe. Gdyby samorząd nie przejął PKS-ów, zostałyby one przez resort Skarbu Państwa sprywatyzowane. Po przejęciu przez samorząd, ich usługi będą rozliczane z budżetu wojewódzkiego samorządu. Kilka lat temu ówczesny wojewoda podlaski próbował sprywatyzować PKS-y w Łomży i Siemiatyczach, ale pod wpływem wyrażonej w referendach opinii większości pracowników PKS, przerwał proces prywatyzacji. Kontynuował prywatyzację zakładów w Zambrowie i Bielsku Podlaskim, sprzedając ostatecznie prywatnej spółce PKS w Bielsku Podlaskim.
Zdaniem samorządowców przejęcie podlaskich spółek PKS ma pozwolić na sprawne zarządzanie i lepsze wykorzystanie ich taboru pod względem przewozów regionalnych, bo samorząd ma też w swojej gestii (i finansowaniu) regionalne przewozy kolejowe. Jednak obecnie nie ma koncepcji, by te spółki łączyć i nadal mają pozostać samodzielnymi podmiotami gospodarczymi.
http://infobus.pl/text.php?from=main&id=40950
A tutaj komunikat tyle że z inna datą.
http://www.wrotapodlasia.pl/pl/wiadomosci/samorzad/Podpisanie+umowy_o_przejeciu_PKS-ow-5+lipca.htm
Temat śledzę od początku bo jako tako mnie dotyczy, a wiadomo że tego typu zmiany nie zawsze wychodzą na dobre. Nie zdziwiłbym się gdyby teraz większość stanowisk została obsadzona ludźmi z UM, a same spółki nagle zaczęły przynosić straty (teraz generują jako taki zysk).
Są zapowiedzi o nie konsolidowaniu ich. Bezsens. Jeden właściciel, a każda spółka sobie i to nawet w skrajnych przypadkach przeciw sobie. Skoro jeden właściciel, to trzeba się ogarnąć i zebrać to do kupy. Ale i do tego trzeba mieć łeb na karku. Niestety są przykłady, że tego typu akcje nie zawsze wychodzą na dobre. Tak jest w PKS Wschód, gdzie Urząd Marszałkowski województwa lubelskiego dopłaca do interesu.
http://www.motofakty.pl/artykul/pks_wschod_uratowany_przed_upadkiem.html
Krymek July 9th, 2011, 10:51 AM Tablice elektroniczne nie działają, biletomatów nie będzie
Elektroniczne tablice, na których pasażerowie mają sprawdzać rozkład jazdy, nadal nie działają. Nie będzie też biletomatów. To przy ich pomocy białostoczanie mieli doładowywać karty miejskie. Zrobią to tylko w punktach, w których dotąd sprzedawano papierowe bilety. Jednak dopiero od połowy lipca.
System elektronicznego rozkładu jazdy, dzięki któremu każdy będzie mógł sprawdzić, za ile rzeczywiście przyjedzie jego autobus, miał działać już kilka tygodni temu. Specjalne tablice elektroniczne ustawione przy 10 największych białostockich przystankach wciąż pokazywały jednak jedynie komunikaty Białostockiej Komunikacji Miejskiej.
Kolejnym terminem, w którym tablice elektroniczne miały rozpocząć działanie był koniec tego tygodnia.
- Tablice już działały. Spółki komunikacyjne powprowadzały informacje na temat wszystkich linii. Niestety, mieliśmy awarię, której skutki postaramy się jak najszybciej usunąć - powiedział Bogusław Prokop, dyrektor Zarządu Białostockiej Komunikacji Miejskiej. - Trzeba pamiętać, że ten system jest skomplikowany.
Na początku lipca dowiedzieliśmy się, że system karty miejskiej zacznie działać dopiero w połowie tego miesiąca. Wtedy na naszą kartę będzie można załadować bilet dekadowy, miesięczne dopiero na sierpień. Przesunięcie jest związane z koniecznością podpisania nowych umów z osobami prowadzącymi punkty sprzedaży biletów.
Nie będzie biletomatów do doładowania karty
Kartę będziemy doładowywać w większości w tych samych punktach, w których teraz kupujemy bilety miesięczne. Nie będzie natomiast biletomatów. - Projekt ich zakupu i instalowania jest na razie w zawieszeniu - powiedział nam dyrektor Prokop. - Koncentrujemy się na normalnych punktach sprzedaży.
Opóźnienia w rozpoczęciu działania systemu białostockiej karty miejskiej niepokoją niektórych radnych.
- Termin uruchomienia systemu przesuwano już wielokrotnie. Nie wierzę dyrektorowi Prokopowi, że tym razem stanie się to w sierpniu - mówi Marcin Szczudło, radny PiS. - Dlatego postanowiliśmy złożyć projekt uchwały. Chcemy, by białostoczanie mieli więcej czasu na przyzwyczajenie się do nowego sytemu.
Radni postulują, by władze miasta łagodniej potraktowali pasażerów, którzy nie przyłożą karty do czytnika w autobusie. I nie karały ich od 1 października, ale dopiero od 1 stycznia. Projekt w tej sprawie radni złożą na wrześniowej sesji rady.
Dyrektor Bogusław Prokop apeluje z kolei, by mieszkańcy jak najszybciej zgłaszali się po odbiór swoich kart miejskich.
- Proszę nie zostawiać tego na ostatnią chwilę, dużych kolejek można uniknąć - stwierdził.
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110709/BIALYSTOK/236300602
:ohno:
skowron July 10th, 2011, 06:07 PM W gwoli ścisłości to hucznie zapowiadana karta miejska miała być wprowadzona na początku 2011 roku, 1 stycznia. Tak trąbiono w 2010 kiedy składałem wniosek, a nawet wcześniej. Podczas przekazywania Solarisów mówiono o początku 2011 roku. Na dniach komunikacji miejskiej na Rynku Kościuszki też promowano styczeń 2011. Później dopiero pojawiła się data 'pierwszy kwartał', a dalej historia majowa itp ;)
Niedługo w ogóle zawieszą wprowadzenie karty ;)
Krymek July 10th, 2011, 09:51 PM W gwoli ścisłości to hucznie zapowiadana karta miejska miała być wprowadzona na początku 2011 roku, 1 stycznia. Tak trąbiono w 2010 kiedy składałem wniosek, a nawet wcześniej. Podczas przekazywania Solarisów mówiono o początku 2011 roku. Na dniach komunikacji miejskiej na Rynku Kościuszki też promowano styczeń 2011. Później dopiero pojawiła się data 'pierwszy kwartał', a dalej historia majowa itp ;)
Niedługo w ogóle zawieszą wprowadzenie karty ;)
Ten cyrk przekracza wszelkie granice. Rzadko korzystam z BKM, a kiedy już muszę, to zazwyczaj mam problem z nabyciem jednorazowych biletów w osiedlowej Żabce. Wkurza mnie to i nieraz jestem zmuszony jechać na gapę. Zapas kupiony przed podwyżką dawno się wyczerpał. Karta rozwiązałaby to.
Warto dodać, że niektórzy czekają niemal pół roku na swoją kartę, podczas gdy większość ludzi odbiera ją względnie szybko.
phantom23 July 10th, 2011, 11:20 PM Zapas kupiony przed podwyżką dawno się wyczerpał. Karta rozwiązałaby to.
Któryś z wysokich urzędników (nie pamiętam nazwiska), w wywiadzie powiedział bez ogródek że takich okazjonalnych użytkowników BKM ma gdzieś i to nie dla nich jest karta. :bash: Jak chcą niech jeżdżą na jednorazowych. Nie zdziwię się jak niedługo po uruchomieniu wprowadzą kary/opłaty za zbyt mały "obrót" na karcie...
myslenieszkodzi July 11th, 2011, 01:45 AM no właśnie, szumnie zapowiadane ułatwienia dla pasażerów najprawdopodobniej okażą się niezłym utrudnieniem.
biletomatów nie będzie przez dłuższy czas, bilety czasowe nie uprawniają do przesiadki, gdzieś czytałam zapowiedź kar za nieprzyłożenie karty do czytnika przy opuszczaniu autobusu... :ohno: bardzo kibicowałam pasażer-friendly zmianom w bkmie, ale wyobrażałam je sobie nieco inaczej.
Krymek July 11th, 2011, 03:12 PM Któryś z wysokich urzędników (nie pamiętam nazwiska), w wywiadzie powiedział bez ogródek że takich okazjonalnych użytkowników BKM ma gdzieś i to nie dla nich jest karta. :bash: Jak chcą niech jeżdżą na jednorazowych. Nie zdziwię się jak niedługo po uruchomieniu wprowadzą kary/opłaty za zbyt mały "obrót" na karcie...
Nieźle... Po to wprowadzają możliwość kupna biletu za pomocą karty wraz z liczeniem rzeczywistego czasu przejazdu, aby można było z tego korzystać. Kiedyś myślałem, że komunikacja miejska jest dla ludzi, a nie ludzie dla komunikacji. Ale urzędasy myślą na odwrót, w końcu sami BKM-em nie jeżdżą :lol: Chyba zainwestuję w samochód, bo te prokopowe widzimisię mi życia nie ułatwi.
skowron July 13th, 2011, 07:40 PM Chyba zainwestuję w samochód, bo te prokopowe widzimisię mi życia nie ułatwi.
...powiedziałem ja rok temu, a tutaj mi podnieśli ceny ropy :) Ani książe Prokop ani jego armia ze Składowej nie raczy wsiąść do nieklimatyzowanego autobusu, w którym jest tłoczno, a w godzinach szczytu trzeba wchodzić tzw. taranem bo ktoś podesłał solo zamiast przeguba ;) Dlatego agonia zbiorkomu trwać będzie nadal. Układ linii w mieście odpowiada temu samemu co mieliśmy 20 lat temu, z niewielkimi zmiankami kosmetycznymi.
Brak logicznych miejsc przesiadkowych,
rozkłady zrobione na hurra (czytaj albo wszystko albo nic),
niedopasowanie brygad do potoków pasażerskich (co jest powodem podziału MPK na 3 spółki, przez co nie mogą dysponować elastycznie taborem)
Nielogiczne zmiany tras (patrz cyrk z 1, 14, 20, 15). Jedyne co sobie mieszkańcy wywalczyli, to powrót '19' na Kopernika po tym jak ktoś wcisnął ją na Wyszyńskiego.
Tablice na przystankach jak nie działają, tak działać nie zamierzają
W niektórych autobusach istnieje tzw 'las kasowników' Po wejściu środkowymi drzwiami prezentuje się następujący widok: jeden do jednorazówek starego typu, drugi do jednorazówek nowego typu, do karty miejskiej i .... dziurkacz. A przecież kupując Solarisy i Many, UM i BKM cieszył się w porannym, że autobusy 'są przystosowane do obsługi karty miejskiej. A tutaj pupa. Pixel nie udostępnił drugiej firmie (niestety nie wiem jaka) informacji o swoim systemie i zwyczajowo się nie dogadali, przez co zaistniała konieczność montażu ogromnej ilości nowych kasowników i wyrzucenia części do jednorazówek. Cóż za gospodarność.
Na początku BKM chciał, aby kartą miejską 'pikać' 2x. Raz przy wejściu i raz przy wyjściu.
Wymieniać dalej?
Wiem, że o tym się bardzo łatwo piszę, ale do $^#@ nie można zrobić czegoś raz a porządnie? Dlaczego poranny tak się bulwersuje jak kierowca obstawi jakąś babe z bezem która paraduje w autobusie, a nie zainteresuje się podstawowymi problemami zbiorkomu w mieście.
no właśnie, szumnie zapowiadane ułatwienia dla pasażerów najprawdopodobniej okażą się niezłym utrudnieniem.
biletomatów nie będzie przez dłuższy czas, bilety czasowe nie uprawniają do przesiadki, gdzieś czytałam zapowiedź kar za nieprzyłożenie karty do czytnika przy opuszczaniu autobusu... :ohno: bardzo kibicowałam pasażer-friendly zmianom w bkmie, ale wyobrażałam je sobie nieco inaczej.
Ta, jak nie 'pikniesz' kartą po wejściu i przyłapie Cię na tym kanar, to masz 10pln kary. Dlatego radni jedynej słusznej partii proszą o to, aby czas na 'dotarcie' systemu przedłużyć z sierpnia do października. Czyli, żeby można było nie klikać jeszcze przez parę miesięcy ;)
Krymek July 13th, 2011, 09:38 PM ...powiedziałem ja rok temu, a tutaj mi podnieśli ceny ropy :)
Wolę wydawać kasę na paliwko niż na wypłatę prokopa :lol:
Układ linii w mieście odpowiada temu samemu co mieliśmy 20 lat temu, z niewielkimi zmiankami kosmetycznymi.
Brak logicznych miejsc przesiadkowych
Dokładnie! Nikt nie chce zrobić żadnych konsultacji, ankiet, propozycji itp. w sprawie przebudowy układu linii. Bo po co się trudzić? Wystarczy zmusić do klikania kartą 2 razy, może będą jakieś dane :lol: A miejsca przesiadkowe? Miasto zbuduje ekstra centrum przesiadkowe. Z osobnymi stanowiskami dla PKSów, taxi. Wszytko szybko i sprawnie, bo przecież nikt się nie będzie pałętał pod kołami autobusów - od komunikowania się pomiędzy dwoma przystankami będą służyć przejścia podziemne :lol:
rozkłady zrobione na hurra (czytaj albo wszystko albo nic)
Np. godz. 21, jeżdżące na Wygodę 6, 13, 18 odjeżdżają w odstępach 3-4 minutowych. A potem pół godziny nic. Można wymieniać.
niedopasowanie brygad do potoków pasażerskich (co jest powodem podziału MPK na 3 spółki, przez co nie mogą dysponować elastycznie taborem)
Na połączenie spółek podobno nie zgodził się nasz prezydencik.
W niektórych autobusach istnieje tzw 'las kasowników' Po wejściu środkowymi drzwiami prezentuje się następujący widok: jeden do jednorazówek starego typu, drugi do jednorazówek nowego typu, do karty miejskiej i .... dziurkacz.
A niekiedy jest tylko jeden do jednorazówek, którego trzeba poszukać :lol:
Dlaczego poranny tak się bulwersuje jak kierowca obstawi jakąś babe z bezem która paraduje w autobusie, a nie zainteresuje się podstawowymi problemami zbiorkomu w mieście.
Bo poziom porannego jest na tyle niski, że aż żal go czytać (patrz artykuły pani Boruch :lol:)
martm July 13th, 2011, 10:46 PM Na początku lat 90, kiedy autobusy wyjeżdżające z ul. Swobodnej w Konstytucji 3 Maja (linia 7,9,18), miały 185KM i prędkość maksymalną 63km/h z górki. Nie dziwiło zatem, że takie pojazdy po ruszeniu pod górkę jechały non stop 30-35km/h aż do krzyżówki Produkcyjna x Berlinga. Ale też i nie mierziło mnie to mocno, bo kanapowe siedzenia z gąbki i skaji przyjemnie obejmowały tyłek.
Rozwala mnie jednak jak ten sam odcinek (Konstytucji 3 Maja w górę do Antoniuka na odcinku od Biedrony do Scaleniowej) pokonuje wypasiony Lion z 300kuńmi na tylnym moście z prędkością 30km/h, a wataha samochodów posłusznie drepcze za nim. A najpiękniejszym momentem jest, jak taki autobus wytraca prędkość 30 sekund do zjazdu do zatoczki (v~13km/h):lol: . Zresztą to samo na Zwycięstwa, z tą różnicą, że wlokącego się autobusu nie ma jak fizycznie wyprzedzić ;)
Tabor młodnieje z roku na rok, a reszta stoi albo się cofa!
Krymek July 15th, 2011, 12:32 PM E-bilet ma ruszyć za kilka dni. Punkty sprzedaży biletów
Od przyszłego tygodnia mają już być sprzedawane elektroniczne bilety miesięczne na sierpień. Właśnie trwają ostatnie przygotowania do uruchomienia wszystkich punktów sprzedaży. Białostoczanie nie spieszą się z odbiorem e-kart.
W tej chwili montowane są wszystkie niezbędne urządzenia w punktach sprzedaży biletów – mówi Jarosław Wyszkowski, zastępca dyrektora Białostockiej Komunikacji Miejskiej. – Wszystkie rozpoczynają działalność od 16 lipca i będą miały trzy dni na rozruch.
Punktów sprzedaży biletów jest w sumie 23. Niedawno zostały wybrane w przetargu i miasto podpisało z nimi umowy. Jednak nie wszystkie jeszcze miały właściwe podłączenie do internetu. I właśnie te prace będą prowadzone w najbliższych dniach.
Urzędnicy obiecują jednak, że już na początku przyszłego tygodnia pojawią się w nich w sprzedaży bilety elektroniczne.
– Od 18 lipca będziemy sprzedawać bilety miesięczne na okaziciela i bilety imienne – mówi Jarosław Wyszkowski.
Pewne problemy stwarzają jeszcze elektroniczne tablice zamontowane na przystankach, będące częścią nowoczesnego systemu w białostockich miejskich autobusach. Niedawno okazało się, że zepsuła się ta znajdująca się na przystanku przy ulicy Malmeda.
– To wada techniczna, przepalił się jeden z elementów – mówi dyrektor Wyszkowski. – Zgłosiliśmy to do producenta i wkrótce będzie naprawiona.
Bilet elektroniczny zacznie działać w sierpniu, ale na razie swoje e-karty odebrała dopiero niecała połowa tych, którzy złożyli wnioski o ich wydanie. W sumie takich osób było 55 tysięcy. A na dwa tygodnie przed uruchomieniem e-biletu odebranych jest 25 tysięcy.
Gdy system e-karty zacznie w sierpniu w pełni działać, to wkrótce potem pojawi się możliwość ich kupowania i doładowania przez internet. – Powinno to ruszyć najdalej we wrześniu – zapowiada Wyszkowski.
Punkty sprzedaży
Al. Piłsudskiego 25, Antoniukowska 24/1,
Boh. Monte Cassino 5,
Gajowa 68 a p.1, Kleosin:
Kołłątaja 75, Kościelna 69,
Mickiewicza 14, Ojca Tarasiuka 2, Pogodna 1 lok 2, Pozioma 2, Rumiankowa 21, Rzymowskiego 22, Sienkiewicza 1/1, Sienkiewicza 5,
Sienkiewicza 81/3 lok.14,
Składowa 11, Skłodowskiej 2/1, Słonimska 6, Swobodna 54, Kolejowa 12, Upalna 1a/6, Wasilkowska 49A, Zagumienna 7
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110715/BIALYSTOK/468010714
skowron July 16th, 2011, 08:24 PM Gdy system e-karty zacznie w sierpniu w pełni działać, to wkrótce potem pojawi się możliwość ich kupowania i doładowania przez internet. – Powinno to ruszyć najdalej we wrześniu – zapowiada Wyszkowski.
Nóż mi się w kieszeni otwierał jak była rejestracja karty bez możliwości składania wniosków przez internet. Teraz mam ochotę wziąć ogromny zardzewiały nóż do cięcia kurczaków. Takie udogodnienie jak sprzedaż przez interrnet powinna wystartować w pierwszej kolejności, tak aby w razie draki z punktami sprzedaży (a będzie syf, wspomni ktoś moje słowa), aby chociaż jedna droga do doładowania biletu była w miarę sprawnę. Jak zwykle, wszystko od pupy strony.
Na połączenie spółek podobno nie zgodził się nasz prezydencik.
Co najciekawsze, najpierw el presidente był bardzo zadowolony. Szkoda, że później zmienił zdanie. Cóż koledzy stracili by posadki. Bodajże w 2008 roku wymieniano między innymi konieczność podwyższenia poziomu jakości obsługi komunikacji miejskiej. A co jeszcze ciekawsze w 1991 roku to samo mówiono podczas tłumienia strajku w MPK. Historia lubi się powtarzać.
piorunus July 22nd, 2011, 11:57 AM Mam pytanie- czy za jeden wzkm "unijnego" Solarisa i Lion'sa (zdaje się, że te są z I etapu unijnego projektu) KZK, KPK i KPKM dostają pełną stawkę, czy też BKM płaci im pomniejszoną ?
Jarocin57 July 22nd, 2011, 12:01 PM Wiadomo coś z tym odwołaniem Mercedesa do Sądu ??
piorunus July 22nd, 2011, 12:38 PM Szukaj na wokandzie SO w Białymstoku.
phantom23 July 22nd, 2011, 11:24 PM Mam pytanie- czy za jeden wzkm "unijnego" Solarisa i Lion'sa (zdaje się, że te są z I etapu unijnego projektu) KZK, KPK i KPKM dostają pełną stawkę, czy też BKM płaci im pomniejszoną ?
Nie wiem, ale nie widzę powodu dlaczego ma płacić mniej.
piorunus July 23rd, 2011, 10:02 AM A to zaskoczyłeś mnie. A powodu na prawdę nie widzisz ?
skowron July 23rd, 2011, 12:18 PM Mam pytanie- czy za jeden wzkm "unijnego" Solarisa i Lion'sa (zdaje się, że te są z I etapu unijnego projektu) KZK, KPK i KPKM dostają pełną stawkę, czy też BKM płaci im pomniejszoną ?
Teraz BKM ma inną politykę. Jeżeli wóz jest w barwach BKMu (czyt. bez reklam) dostaje inną stawkę za wzkm. Niestety dotyczy to jedynie Solarisów i Lionsów. KZK niby nie dostaje dodatkowej kasy za to, że ma oklejone Jelcze w barwy BKMu. Może i dlatego spółkom nie spieszy się w oklejanie starych Manów, merców i mazów. Innymi słowy. Wszystko co nowe ma inną stawkę.
piotr k July 23rd, 2011, 01:46 PM Zdaje się, że nie rozumiecie o co chodzi. Piorunus pyta, czy autobusy, które zostały kupione przez miasto jeżdzą u przewoźników za niższą stawkę niż jakby sami kupowali te autobusy (to wydaje się byc logiczne, gdyż przewoźnik nie ponosi kosztów związanych ze spłatą autobusów), czy za taką samą stawkę.
morus1000 July 23rd, 2011, 03:51 PM Mam pytanie czy BKM planuje przetargi na obsługę linii? Jeśli by któraś z 3 firm miejskich(KPK, KPKM, KZK) przegrała to byłaby szansa na połączenie?
phantom23 July 23rd, 2011, 03:57 PM Oczywiście, że nie planuje, szefowie spółek mają chody u władzy i zrobią wszystko żeby utrzymać obecne status quo i swoje stanowiska.
piorunus July 23rd, 2011, 05:44 PM To białostockie "trio" ma umowy wieloletnie, czy też nie ?
skowron July 23rd, 2011, 07:03 PM Tyle, że w Białymstoku jak wóz jest unijny i jest w barwach BKM (czyli Lionsy, Urbino, Citaro) to dostaje stawkę większą niż te stare rumple, które spółka sobie sama kupiła. Chore, nie?
Odnośnie obsługi linii to prawdopodobnie są to umowy wieloletnie (aczkolwiek zmienił się operator linii 14 z KPKM na KPK, ot mi zmiana).
Oczywiście, że nie planuje, szefowie spółek mają chody u władzy i zrobią wszystko żeby utrzymać obecne status quo i swoje stanowiska.
Mało powiedziane ;)
W latach '90 za czasów panowania Zakładu Obsługi Komunikacji Miejskiej (ZOKM, prawie jak ZOMO) bodajże Biatra (spółka ostatniego prezesa MPK bodajże, jeśli sie mylę proszę poprawić) obsługiwała kilka linii miejskich i podmiejskie.
Ogólnie temat połączenia spółek i wpuszczenia prywatnych przewoźników, powraca na forach i w środowiskach jak bumerang. Niestety kolesiostwo (bo inaczej tego przecież nie nazwiemy) obrosło już na swoich stanowiskach i jedyne co może zmienić agonię i antypasażerskie podejście w białostockim zbiorkomie, to zmiana ekipy, która rozgoniłaby ten cały grajdołek. Niestety podejrzewam, że na kolejne 3 lata musimy uzbroić się w cierpliwość i patrzeć na idiotyzm w postaci 3 zajezdni, 3 dyspozytorni, 3 biur, 3 zarządów, niezliczonej ilości prezesów i członków rad nadzorczych.
Lokalne media, nie podniosą na to swojej dziennikarskiej łapki, bo po co. Lepiej opisywać problemy ludzi z mieszkań komunalnych, czy inne dziury w ulicach.
Tego typu sytuacja boli zwłaszcza teraz, gdy KPK lada dzień oddaje nowoczesną halę naprawczą do dyspozycji. KPKM patrzy na to z przegraną miną, bo nie sprzedali placu przy Składowej (i co jeszcze lepsze wycofali się z planów sprzedaży), a KZK przygotowuje się do sprzedaży swojej nieruchomości. Fundusze unijne idą w błoto, bo jedna z trzech spółek będzie świecić nowoczesnym centrum serwisowym, a dwie pozostałe będą klepać nowoczesne autobusy w socjalistycznych halach z napisami nad drzwiami Myjnia Berliet, Myjnia Ikarus.
'Zalety' dysponowania taborem opisałem wyżej.
Wcześniej pisałem o remoncie ogórka.
Tak wygląda po polakierowaniu kilogramów szpachli ;)
Zabytkowy pojazd Jelcz RTO 043, potocznie nazywany Ogórkiem, po 3 miesiącach prac renowacyjnych wykonanych w całości przez pracowników KPK, powrócił na ulice Białegostoku w pełnym blasku. Produkowane w latach 1959-1986 pojazdy, do 90-lat można było spotkać na ulicach naszego miasta.
Dzisiaj, ostatnie zachowane egzemplarze, przywołują wspomnienia, wzbudzając pozytywne emocje.
Nasz czerwony "Ogórek" spełniać będzie rolę autobusu turystycznego, a w niedalekiej przyszłości będzie również oddany pod wynajem na prywatne imprezy okolicznościowe.
23 i 24 lipca, w towarzystwie opowiadającego o mijanych zabytkach przewodnika, można będzie wybrać się na wyjątkowo oryginalną wycieczkę po dawnym Białymstoku, w ramach Festivalu Pozytywne Wibracje.
Ogórek wyrusza co godzinę spod Pałacyku Gościnnego przy ul. Kilińskiego
http://www.kpk.bialystok.pl/uploads/1-1311244214035.JPG
Zdjęcia i 'rozkład jazdy' w środku:
http://www.kpk.bialystok.pl/dla-pasazerow/aktualnosci/autobus-czerwony-przez-ulice-mego-miasta-mknie
piorunus July 23rd, 2011, 07:24 PM Tyle, że w Białymstoku jak wóz jest unijny i jest w barwach BKM (czyli Lionsy, Urbino, Citaro) to dostaje stawkę większą niż te stare rumple, które spółka sobie sama kupiła. Chore, nie?
O to mi właśnie chodziło. Oczywiście masz rację- układ delikatnie mówiąc chory :nuts:
Odnośnie obsługi linii to prawdopodobnie są to umowy wieloletnie (aczkolwiek zmienił się operator linii 14 z KPKM na KPK, ot mi zmiana).
Wydaje mi się, że zmiana operatora na 14'tce nie ma nic do rzeczy. Umowy zakładają określony wymiar pracy przewozowej, więc BKM może żonglować obsadą linii jak tylko chce. Grunt, by wyrobić się w zakontraktowanym limicie (pewnie +- 10 %).
Ogólnie temat połączenia spółek i wpuszczenia prywatnych przewoźników, powraca na forach i w środowiskach jak bumerang. Niestety kolesiostwo (bo inaczej tego przecież nie nazwiemy) obrosło już na swoich stanowiskach i jedyne co może zmienić agonię i antypasażerskie podejście w białostockim zbiorkomie, to zmiana ekipy, która rozgoniłaby ten cały grajdołek. Niestety podejrzewam, że na kolejne 3 lata musimy uzbroić się w cierpliwość i patrzeć na idiotyzm w postaci 3 zajezdni, 3 dyspozytorni, 3 biur, 3 zarządów, niezliczonej ilości prezesów i członków rad nadzorczych.
Cóż... jedyny plus tego stanu rzeczy to całkiem niezłe wozy. Niestety one wieczne nie będą. Tak samo jak to kolesiostwo. Trzeba by się zorientować do kiedy te umowy są ważne i wtedy coś działać. Na razie status quo.
Nawiasem mówiąc BKM ładnie obszedł dyrektywę unijną o operatorze wewnętrznym ;)
skowron July 23rd, 2011, 07:29 PM Spokojnie, ustawa o organizacji transportu publicznego też jest na rękę dla Białostockiej Kompromitacji Miejskiej.
Jeśli miasto ma własną spółkę, to zleca jej wykonywanie przewozów. O proszę, a tutaj aż 3 ;)
Urząd Marszałkowski nie od parady wziął podlaskie PKSy ;)
piorunus July 23rd, 2011, 07:31 PM Ave status quo- dobrze by było jakby to był kiepski żart :D
morus1000 July 23rd, 2011, 08:25 PM Ciekawe czy KPKM będzie kupował ze swoich funduszy dalej MAZy?
piorunus July 23rd, 2011, 09:14 PM Morus... :bash: Nie zadawaj głupich pytań :ohno:
morus1000 July 23rd, 2011, 09:16 PM To jest akurat dobre pytanie :P Bo ze środków własnych tylko to kupują :P Myśli że kupili mu Autosany i MB Citaro G i jest lepszy.. Ahh ten Lublin :P
piorunus July 23rd, 2011, 09:37 PM Nie o to chodzi... Ostatni zakup, jakiego ze środków własnych dokonał choć jeden z białostockich przewoźników to były KPK'owskie Citaro G.
Na nowe zakupy się nie zanosi, bo po pierwsze- nie mają z czego, po drugie- jak UM sfinalizuje przetarg na 70 kolejnych "uniaków" to bieżące potrzeby taborowe zostaną zaspokojone.
phantom23 July 23rd, 2011, 09:54 PM No nie do końca, wciąż zostanie trochę złomu z reichu. UM zapowiedziało, że jak będą jakieś oszczędności/dostępne środki unijne to rozważa zakup kolejnych 20 lub 30 (nie pamiętam dokładnie) autobusów jeszcze w tej perspektywie budżetowej UE.
piorunus July 23rd, 2011, 10:00 PM Rozumiem Phantom. Tak czy siak na zakupy własne KPKM, KPK i KZK (no tych to w szczególności...) nie ma co liczyć- zgadza się ?
A nie wiesz, w jak miałyby być rozdysponowane "uniaki" z III etapu ?
skowron July 23rd, 2011, 10:03 PM O rozdysponowaniu nic nie wiadomo, ale gdyby tak więcej sprzętu wrzucić do KPKM i KZK, to z ulic śmiało można się pozbyć Gniotów i części helmuntów. Tabor KPK jest najmłodszy wiekiem i liczba używek to niewielki odsetek. Mało mają zajeżdżonych sprzętów. Co innego dwie pozostałe spółki.
A byłoby o wiele prościej gdyby było MPK...
piorunus July 23rd, 2011, 10:43 PM To skąd zatem pomysł na 3 autobusowe spółki komunalne ?
ps-man July 23rd, 2011, 11:48 PM To skąd zatem pomysł na 3 autobusowe spółki komunalne ?
Pomysł bardzo stary... Kto dojdzie teraz? :D
pedro_kosz July 23rd, 2011, 11:57 PM Pomysł bardzo stary... Kto dojdzie teraz? :D
Trzy mniejsze spółki zamiast jednej, wielkiej - mniejsze ryzyko protestu pracowników.
piorunus July 24th, 2011, 12:12 PM Ale ja miałem na myśli ten oficjalny :P
jamjest July 27th, 2011, 09:53 PM Tak wygląda MENU obecnych czytników na e-kartę (sorki, troszkę trzęsło :)):
http://img268.imageshack.us/img268/3711/zdjcie1458.jpg
skowron July 28th, 2011, 08:48 PM W niektórych autobusach można było oglądać menu od kilku miesięcy :) 1wszego specjalnie pojadę do pracy busem, żeby zobaczyć jak białostocki naród klika :D
Krymek July 28th, 2011, 09:14 PM A funkcja portmonetki jeszcze nie działa...
skowron July 29th, 2011, 05:36 PM .... i działać nie będzie przez sierpień. Dlatego pośmigam jeszcze na gapę.
jamjest July 29th, 2011, 11:21 PM trochę z innej beczki:
http://www.poranny.pl/images/article/logo_paper_kp.gif
Komunikacja miejska. Holownik z 1969 roku wyjedzie na ulice miasta. Drugi ogórek w Białymstoku
Autor: Tomasz Mikulicz
http://www.poranny.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=KP&Date=20110729&Category=BIALYSTOK&ArtNo=190458703&Ref=AR&border=0&MaxW=670
Komunalne Przedsiębiorstwo Komunikacyjne kupiło kolejny relikt. To pojazd holowniczy z końca lat 60. Po liftingu ma być atrakcją naszych ulic. Będzie też holował pojazdy.
Z przodu duża kabina kierowcy, a z tyłu mechanizm do holowania pojazdów. Tak wygląda eksponat, który stoi w pobliżu budynku dyrekcji Komunalnego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego przy ul. Składowej 7.
– Kupiliśmy go od suwalskiego PKS-u. Podobnie jak oddany niedawno do użytku autobus ogórek z 1984 roku, nasz nowy nabytek to Jelcz RTO 043 – mówi Cezary Zajkowski, prezes KPK.
Dodaje, że tak jak w przypadku ogórka, trzeba będzie włożyć wiele pracy, by pojazd mógł wyruszyć w pierwszą trasę.
– Musimy m.in. wymienić zardzewiałe blachy i odnowić kabinę kierowcy. Zamierzamy też odmalować cały pojazd. Królować będzie czerwień, tak by kolor holownika współgrał z ogórkiem – zapowiada Zajkowski.
Ogórek może być wynajmowany
Po liftingu pojazd może być wynajmowany.
– Do kabiny kierowcy wejdzie sześć osób. Myślę, że dla wielu białostoczan przejechanie się takim eksponatem będzie niezłą frajdą – twierdzi Cezary Zajkowski.
Pojazd będzie też używany do tego, do czego został stworzony.
– Dołączy do naszych holowników, które każdy może zamówić dzwoniąc do naszej dyspozytorni pod numer: (85) 74 25 093. Wyobraźmy sobie taką sytuację: popsuł nam się samochód, zamawiamy holownik, a tu przyjeżdża piękny, odremontowany pojazd z 1969 roku – opowiada prezes KPK.
Zdradza, że przedsiębiorstwo rozważa kupienie w najbliższym czasie jeszcze jednego zabytkowego pojazdu.
– Marzy nam się autobus piętrowy. Ktoś mógłby spytać: po co to robimy. Chcemy przede wszystkim uratować te pojazdy przed zapomnieniem. Nikt za nas tego nie zrobi – tłumaczy Cezary Zajkowski.
źródło: Kurier Poranny (http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110729/BIALYSTOK/190458703)
jamjest August 1st, 2011, 09:51 PM I zaczęło się klikanie. Pierwszy klik i wyskoczył mi błąd karty więc dalej nie próbowałem. Za to już przy następnym kursie gdy za pierwszym "odklikaniem" znowu ten sam błąd wyskoczył nie darowałem i podszedłem do kolejnego czytnika gdzie Hurraaa !! udało się :nuts:. O co chozi ja się pytam :)
skowron August 1st, 2011, 10:29 PM Pół roczne spóźnienie. Kolejki. Zrzucanie na mieszkańców, że nie odebrali kart. 8 tys kart niewyrobionych z winy urzędu. Zacinające się kasowniki. System wprowadzany na raty.
Są rzeczy bezcenne. Za wszystkie inne klikniesz kartą BKM.
Jak mówiłem tak robię. Nie doładowuje. Przynajmniej przez ten miesiąc. I rezygnuje ze zbiorkomu. Po powrocie linii 4 na stałą trasę, wycięto jedną brygadę. W niedziele jeden bus na 40 min. Co prawda nie jeżdżę, ale powodowanie tendencji spadkowej w tak rozwijającym się mieście, jest raczej nie na miejscu. Chyba że się cofamy w rozwoju.
martm August 2nd, 2011, 05:09 PM Pierwszy klik i wyskoczył mi błąd karty więc dalej nie próbowałem. Z
to samo
co jest ?
jamjest August 2nd, 2011, 05:19 PM Eureka !! Na to wychodzi, że kartę należy nie tylko przyłożyć ale tez odczekać aż się prawidłowo odkliknie :P
skowron August 2nd, 2011, 05:35 PM Czyli tak jak w PKS Białystok ;)
A na Sienkiewicza kolejeczki.
Hirutsugi August 3rd, 2011, 10:51 AM to samo
co jest ?
Niestety jestem kolejną ofiarą karty - miesięczny zakupiony - przy odczycie błąd, moja dziewczyna ma ten sam problem. Epic Fail ...:cripes:
Edit. Otrzymałem wiadomość z BKM'u o treści: "Zarząd Białostockiej Komunikacji Miejskiej wyjaśnia, iż nie ma obowiązku, zgodnie z Uchwałą Rady Miasta, do logowania się do autobusu do końca września br. Karta może pokazywać błąd z powodów technicznych leżących po stronie kasowanika a nie karty. "
skowron August 3rd, 2011, 05:34 PM Czyli mam rozumieć, że jeszcze przez dwa miesiące można sobie nie klikać, bo po prostu nie ma obowiązku. Czekam tylko na pierwsze tytuły w porannym Nie skasował biletu i dostał mandat, mimo okresu ochronnego!.
. Karta może pokazywać błąd z powodów technicznych leżących po stronie kasowanika a nie karty. "
To po co uruchamiać system który nie działa w pełni? Ach zapomniałem. Przecież i tak mieli już pół roku opóźnienia.
jamjest August 4th, 2011, 11:07 PM Niestety jestem kolejną ofiarą karty - miesięczny zakupiony - przy odczycie błąd, moja dziewczyna ma ten sam problem. Epic Fail ...:cripes:
Edit. Otrzymałem wiadomość z BKM'u o treści: "Zarząd Białostockiej Komunikacji Miejskiej wyjaśnia, iż nie ma obowiązku, zgodnie z Uchwałą Rady Miasta, do logowania się do autobusu do końca września br. Karta może pokazywać błąd z powodów technicznych leżących po stronie kasowanika a nie karty. "
Przy najbliższym spotkaniu 3 stopnia z kanarem zadam mu pytanie na temat tego stanowiska BKM. Tak dla pewności.
piorunus August 5th, 2011, 08:49 AM Mam pytanie- ruszyło się coś ws. zamówienia na 70 autobusów ? O umowie z Solarisem cisza, wokanda SO w Białymstoku milczy nt. rzekomego odwołania EvoBusa do sądu.
Hirutsugi August 5th, 2011, 10:52 AM Przy najbliższym spotkaniu 3 stopnia z kanarem zadam mu pytanie na temat tego stanowiska BKM. Tak dla pewności.
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110805/BIALYSTOK/646739908
Na potwierdzenie moich słów.
skowron August 5th, 2011, 07:08 PM Nóż mi się w kieszeni otwiera. Taaaaaaki wielki do cięcia kurczaków. Zardzewiały
W konkursie "Promuj z pomysłem" zwyciężyło Miasto Białystok za działania promocyjne projektu: „Poprawa jakości funkcjonowania systemu transportu publicznego Miasta Białegostoku – etap II”, drugie miejsce zajął Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, trzeci na podium znalazł się Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach.
Do konkursu zgłoszono 20 projektów. Wszystkie oceniane były przez kapitułę konkursu, której przewodził Michał Ziętara, dyrektor Departamentu Programów Ponadregionalnych w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.
W skład jury wchodzili także przedstawiciele Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Biura Konkursu oraz eksperci zewnętrzni.
Na spotkaniu jurorzy zapoznali się z formularzami zgłoszeniowymi oraz obejrzeli nadesłane wizualizacje. Po prezentacji każdego projektu odbywała się dyskusja. Oceniający brali pod uwagę m.in. pomysłowość zastosowanych form promocji, dobór mediów oraz ekspozycję Programu Rozwój Polski Wschodniej.
BKM zbiera laury za to, że wali unijną kasę w bezsensowne kampanie, a w autobusach zabrakło na czas zwykłych kartek A4 'jak korzystać z e biletu'. Ulotki wg Prokopa będą w przyszłym tygodniu. O zgrozo, karta działa już tydzień, ale nie było czasu wywiesić informacji.
Skoro jest błąd karty i BKM o tym wie, a kanar ma stwierdzić 'na oko' czy ktoś się logował, wystarczy więc nie doładowywać e biletu.
sterl!ng August 5th, 2011, 07:16 PM Nie wiem na ile to prawda, ale ciekawa plotka, więc się podzielę. Ponoć kilkaset kart miejskich zostało wyprodukowane z błędem zamiast "ź" w nazwiskach było "ż". A literówka wzięła się stąd, że urzędniczka posadzona do przepisywania danych do bazy komputerowej nie wiedziała, że można wpisać zarówno "ż" i "ź". Nikt jej po prostu nie powiedział że alt+x daje "ź" i waliła wszystko na alt+z.
I śmieszno i straszno... :nuts:
jamjest August 8th, 2011, 10:20 PM Scenka:
Wsiadam dziś w autobus i od czasu jak ten zatrzymał się na przystanku wiedziałem, że są w nim "kanary" (było spisywanko kliku osób). Tak więc bez logowania się do czytnika klepłem sobie na siedzenie i twardo czekam na rozwój sytuacji. Za jakąś chwilę podchodzi do mnie jeden z Canarinios i wypowiada Swoją formułkę. No to ja chyc z kieszeni bilet elektroniczny i mu podaje. Ten się pyta czy się logowałem także mu odpowiadam, że nie. To mi się wziął odkliknął sam. Na pytanie dlaczego tego nie zrobiłem udzielam mu informacji, że przecież do października nie trzeba. To ten dalej do mnie, że trzeba, to ja mu na to, że przecież jest komunikat, że logowanie do października nie jest obowiązkowe. Jegomość dalej do mnie w dyskurs, że do października nie karzą, ale logować się trzeba. To ja mu nie będąc dłużny pytam się dlaczego zatem przez "bazę" jesteśmy wprowadzani w błąd w mediach, bo wyraźnie powiedziane, że logowanie nie jest obowiązkowe. To ten do mnie, że ja źle zrozumiałem. To ja dalej się pytam dlaczego taka błędna informacja zostaje podana, a ten do mnie już na koniec, że ja po październiku zapomnę się zalogować czy wykupić bilet to wtedy będę miał nauczkę....
A teraz pytanie do naszych milusińskich ?? Jaka jest różnica pomiędzy nie karaniem za brak logowania a bezsensownym logowaniem ze świadomością, że to nie jest obowiązkowe :nuts::nuts::nuts::nuts::nuts::nuts:
martm August 8th, 2011, 11:42 PM A teraz pytanie do naszych milusińskich ?? Jaka jest różnica pomiędzy nie karaniem za brak logowania a bezsensownym logowaniem ze świadomością, że to nie jest obowiązkowe :nuts::nuts::nuts::nuts::nuts::nuts:
Tak sobie myślę, że to wszystko jest zrobione po to, by jakoś zająć podróż trwającą 2krotnie dłużej niż powinna. Kursuję codziennie rano do roboty o porach, w których ruch pojazdów jest bliski zeru, a autobusy i tak zatrzymują się na większości sygnalizacji przepuszczając powietrze. To chyba tylko po to. Ja zaś z czystego lenistwa będę ciągnął na starym papierku aż do października i niech się gonią leszcze chodniki zamiatać z liści, a nie pasażerów męczyć ;)
skowron August 9th, 2011, 05:34 PM W Londynie klikają i nie płaczą, a tamtejszy zbiorkom jest wyposażony w kasownik u kierowcy. Także mamy pełen luz. Może jeszcze warto dorzucić, że tamtejsze potoki pasażerskie to są prawdziwe potoki ;) Sam dziś jadąc widziałem entuzjazm w logowaniu. Oprócz mnie, nikt nie klikał (a kliknąłem żeby sprawdzić co powie mi kasownik jeżeli nie mam nic na karcie ;))
jamjest August 10th, 2011, 12:10 AM W Londynie klikają i nie płaczą, a tamtejszy zbiorkom jest wyposażony w kasownik u kierowcy. Także mamy pełen luz. Może jeszcze warto dorzucić, że tamtejsze potoki pasażerskie to są prawdziwe potoki ;) Sam dziś jadąc widziałem entuzjazm w logowaniu. Oprócz mnie, nikt nie klikał (a kliknąłem żeby sprawdzić co powie mi kasownik jeżeli nie mam nic na karcie ;))
skowron a gdzie tu jest powiedziane, że płaczemy, że trzeba klikać ?? chciałem tym przykładem pokazać jakie absurdy pojawiają się przy okazji wprowadzania e-kart. Sam w Dublinie przebywałem jakiś czas i wiem jak to się wszystko odbywa, ale tam kultura wsiadania i wysiadania ze zbiórkomu jest inna. Idę o zakład, że pierwszy lepszy angol by się u Nas nie połapał co i jak i wsiadałby przednimi drzwiami.
phantom23 August 10th, 2011, 12:33 AM 1. W Londynie jest taka tradycja.
2. Głównym celem i efektem takiego systemu jest pewność, że nie ma gapowiczów. U nas ułatwienie pracy urzędnikom. Tylko i wyłącznie.
skowron August 10th, 2011, 05:28 PM U nas jest problem żeby wysiąść pierwszymi drzwiami, o wsiadaniu raczej trzeba zapomnieć. To z kolei mentalność która jest naleciałością komuny i starych busów.
@jamjest w takim razie przepraszam ;) a co do absurdów, to akurat ich ilość w białostockim zbiorkomie, ostatnimi czasy przewyższa ilość zadowolonych pasażerów.
atomek August 10th, 2011, 05:36 PM Gdyby koszt podróży zależał od jej długości to z pewnością wszyscy by chętnie klikali- w takim wypadku trzeba by zamontować dodatkowe czytniki na przystankach do wylogowywania (bez żadnego ekranu, wystarczy brzęczek i czerwona&zielona lampka).
skowron August 10th, 2011, 05:42 PM W prezentacji BKMu o e karcie, która ukazała się ~rok temu, było coś o kosztach i o wylogowywaniu się. Zapewne będzie to związane z kartą-portmonetką, która do tej pory pozostaje w sferze planów. Jak wykopie prezentację to wrzuce linka.
Edit:
mówisz - masz
http://komunikacja.bialystok.pl/cms/File/download/Nowe_rozwiazania.pps
Edit2
Taki oto ciekawy komunikat pojawił się na stronie BKMu:
Przepraszamy za nieterminowe rozklejenie części rozkładów na liniach 5, 17 i 101.
Załączamy pismo wykonawcy odpowiedzialnego za rozklejanie informacji na przystankach.
http://komunikacja.bialystok.pl/cms/File/doartow/KOM.jpg
Bomirek August 27th, 2011, 09:36 AM Na ulicy Jagienki w okolicach WSFiZ pojawiły się nowe przystanki. Czy ktoś może wie jakie autobusy tam mają jeździć?
Do tej pory nie przebiegała tą ulicą żadna linia komunikacji miejskiej. Na stronie białostockiej komunikacji miejskiej niczego nie znalazłem.
atomek August 27th, 2011, 09:46 AM na przystankach napisane jest ze jezdzi tamtedy 22
bstok5 August 27th, 2011, 01:41 PM Bradzo dobry krok . Jestem ciekaw czy jeszcze coś zmieni się na tej linii ,kursowanie na odc. Branickiego - Ciołkowskiego często mija się z celem - tu linia służy tylko i wyłącznie działkowcom ,oraz klientom bazaru Kawaleryjska. Wdł. mnie do bazaru z tej strony w zupełności wystarczy z tej strony linia 7 , 22 warto byłoby lepiej zaadaptować.
Z tego co pamiętam podczas przebudowy skrzyżowania 27-Lipca - Wasilkowska - Andersa , 27 ma kursować właśnie Jagienki z pominięciem Białostoczka .
Bomirek August 28th, 2011, 06:48 AM Wczoraj, podczas spaceru zrobiłem trzy zdjęcia komórką:
http://img827.imageshack.us/img827/3203/jagienki.jpg
http://img846.imageshack.us/img846/1520/jagienki2.jpg
http://img51.imageshack.us/img51/8232/jagienki3.jpg
Na stronie BKM nie znalazłem żadnej informacji na ten temat. Myślę, że wszystko wyjaśni się wraz z nowym rozkładem od 1 września.
bstok5 August 28th, 2011, 08:36 PM ^^ To się szarpnęli , myślałem że chociaż słupek wmurują . Tak czy inaczej krok w dobrą stronę . Omijając dotychczasowy jeden zyska dwa przystanki , studenci dostaną dobry dojazd na i z dworca , a 22 zahaczy choć jednym przystankiem o centrum (tj. Sienkiewicza).
skowron August 31st, 2011, 11:47 PM Białystok: ogromne kolejki po karty miejskie. Punkty, w których są wydawane będą czynne dłużej
Kolejka nie maleje, stąd decyzja o wydłużeniu godzin pracy miejsc, w których białostoczanie mogą odbierać karty miejskie.
Od najbliższego poniedziałku punkt przy ul. Sienkiewicza będzie czynny od 7:00 do 21:00, a przy Składowej - od 6:00 do 18:00.
Dodatkowo od 10 września na ulicy Sienkiewicza pasażerowie będą mogli przyjść także w sobotę (od 9:00 do 15:00). (kjs)
http://www.radio.bialystok.pl/images/nowe_logo.gif
http://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/alejazda/id/66038
Zaczynam bać się jutrzejszego szturmu na punkty sprzedaży biletów.
Propos. Kolega zadzwonił na infolinię, a tam kobietka stwierdziła, że śmiało można kupić jeszcze papierowe bilety miesięczne. Nie ma jak BKM.
Krymek September 1st, 2011, 03:42 PM http://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/alejazda/id/66038
Zaczynam bać się jutrzejszego szturmu na punkty sprzedaży biletów.
Propos. Kolega zadzwonił na infolinię, a tam kobietka stwierdziła, że śmiało można kupić jeszcze papierowe bilety miesięczne. Nie ma jak BKM.
Ale wiesz, wszyscy chcą już mieć i używać (bo to fajne, nie? :D) te supermeganowoczesne karty. Karty, za pomocą których nadal nie można kupić jednorazowego biletu w autobusie.
Eurotram September 1st, 2011, 04:03 PM Ponieważ temat odżył,to i ja opiszę wrażenia z przedwczorajszej wycieczki do Białegostoku.Przejechałem się chyba wszystkim co tam jeździ (poza Conecto LF,ale to mam i u siebie :D).Oto wrażenia:
Plusy:
- niemało nowego taboru (Citaro,Lion'sy,Solarisy i Conecto LF; wiem,że to nie komplet,ale co do reszty mam już gorsze odczucia);
- bardzo fajny system informacji wizualno-głosowej wewnątrz autobusów,nawet starych; szczególnie efektowne "tablice" LCD wewnątrz Solarek;
- przesuwne okna w Solarkach,łagodzące (choć nieznacznie) brak klimy;
- "sprawiedliwe" traktowanie linii (nie wdziałem czegoś takiego,że na jednej sam najlepszy tabr,a na innej w większości szroty; nawet na wioski latał tabor "mieszany");
- dobra częstotliwość kursowania "na wioski" (sam korzystałem docelowo z 100-ki,bo miałem chwilową bazę w Wasilkowie).
Minusy:
- powszechny brak klimy (poza tą dla kierowców); na Citaro zamontowany niby taki klimatyzator jak dla kierowcy,ale żeby działał czy wręcz był efektywny,to nie powiem; szczęście,że przedwczoraj temperatura była umiarkowana;
- ciągle widoczna liczba Jelczy 120 (choć z miłośniczego punktu widzenia... ciekawie wygląda takie jelczydło z dermowymi siedzeniami i zardzewiałymi drzwiami oraz z wyświetlaczem wewnętrznym i głosowymi zapowiedziami :D);
- ogólnie dobite MAN-y NGxx2;
- starsze autobusy zaniedbane (mocno porysowane w środku,pordzewiałe,nieco rozklekotane; dotyczy to nie tylko w/w MAN-ów,ale i średniopodłogowych Conecto oraz MAZ-ów);
- MAZ-y (one zasługują tu na osobny punkt): popisane,tandetne,głośne i - sądząc po wrażeniach z jazdy - z za słabymi silnikami);sądząc po wrażeniach głosowych i mocy,to nazwałbym je (za przeproszeniem) "pierdziwozami".I to się tyczy zarówno starszych (w typie #809 jak i nowszych (jak #918).
I uwagi ogólne (to np. do Phantoma23): faktycznie,nigdzie praktycznie planiści nie zostawili rezerwy na tramwaj; ale to nie usprawiedliwienie,ale powód do wypunktowania ich bezmyślności,,bo raz że ruch (zwłaszcza w szczycie) wcale nie idzie tak płynnie (np. na Piłsudskiego),a dwa że nie widziałem żadnej linii z taktem gęstszym niż 12-minutowy przez cały szczyt ranny i popołudniowy.Siedząc w środku autobusów tychże linii dało się odczuć,że gdyby jeździło tam coś pojemniejszego,to też nie woziłoby powietrza.
Aha i na koniec jeszcze jedno: 16 zeta za 24-godzinną sieciówkę w tych warunkach to trochę dużo; w Gdyni kosztuje to tylko 11 złotych (a przecież zasięg spory,łącznie ze 191 do Koleczkowa,J do wejherowskiego szpitala czy N1 do Gdańska-Orunii); bilet MZKZG kosztuje 20 zł,ale w cenie jest wszystko od Pruszcza G. po Wejherowo.
martm September 1st, 2011, 04:38 PM - ciągle widoczna liczba Jelczy 120
To nie minus, a zdecydowany plus! ;) Zapewne peerek po NG nie widziałeś?
sądząc po wrażeniach głosowych i mocy,to nazwałbym je (za przeproszeniem) "pierdziwozami".
Syf, kiła i mogiła. A że skrzynia jest taka, że jedynka ma przełożenie jak trójka w solarach, to nie dziwota, że ten złom nie rusza z miejsca.
a dwa że nie widziałem żadnej linii z taktem gęstszym niż 12-minutowy przez cały szczyt ranny i popołudniowy.
Nie ma co się dziwić, jak rozkład jest zrobiony tak, że między przystankami kierowca ma rezerwę czasową na zatrzymaniu się na 3 sygnalizacjach świetlnych, zjedzenie kanapki i zadzwonienie do najbliższej rodziny.
A teraz pytanie z innej beczki. Co sądzisz o niewpuszczaniu pasażerów przez pierwsze drzwi? Dla odmiany w Bielsku Białej istnieje obowiązek wchodzenia przez drzwi u kierowcy. Zdarzyło Ci się, że autobus zamknął drzwi przed nosem i spieprzył ? Co sądzisz o odległościach między kolejnymi przystankami i kulturze jazdy kierowców ? Czy są uprzejmi / szybcy / wolni / chamscy ? Chodzi mi o dynamikę i kulturę jazdy, rzecz jasna.
phantom23 September 1st, 2011, 05:15 PM Dynamika i szybkość jest pochodną ułożenia rozkładu, jak kierowcy stoją na przystankach wytracając czas to nie będą potem jechać szybko/dynamicznie.
Brak klimy nadrobili dopiero w ostatnim przetargu (który wciąż się nie zakończył). Ciekawe czy jest możliwość doposażenia w nią już posiadanych autobusów (nowszych solarek czy Lions'ów), na pewno zwiększyłoby to ogólną "jakość" taboru. MANy drugiej generacji są dobite bo albo jeżdżą po naszych dziurach od nowości (czyli lat 90-tych), albo przyjechały jako 15-20 letnie używki również w nie najlepszym stanie. MAZy nie są starsze, mają tyle lat co Lionsy, lub mniej...
Ruch na Piłsudskiego idzie jak idzie ze względu na brak synchronizacji świateł (na Sienkiewicza jest i mimo dużego ruchu całą ulicę można przejechać bez zatrzymania), mi jednak nie zdarzyło się np. stać 2 kolejki więc nie jest źle. Faktycznie taktu u nas nie ma, a odstępy rosną, jeszcze kilka lat temu normą były odstępy między kursami rzędu 5-7 minut, teraz chyba 2 czy 3 linie schodzą poniżej 10, stąd odczuwalne większe zatłoczenie.
To jest i powód do wypunktowania bezmyślności, ale i usprawiedliwienie. Wprowadzając tak drogą nowinkę (bo budowa/przebudowa dróg, zajezdni, taboru itp. nie zamknęłaby się w 200 mln zł) trzeba być pewnym, że przyniesie ona głównie korzyści w postaci likwidacji obecnych ograniczeń. Tymczasem zakończenie remontów, system sterowania ruchem, nowy tabor i zwiększenie częstotliwości kursów na tyle poprawią sytuację, że ew. tramwaj oznaczał by tylko dodatkowe wydatki i zakorkowanie ciaśniejszych części miasta czyli coś odwrotnego niż jego cel, bo wprowadza się go tam gdzie są np. korki przez pół dnia, albo takie potoki pasażerów, że zwykłe autobusy nie wyrabiają nawet w takcie 3-5 minutowym. Takim miastem Białystok NIE jest i jeszcze przez wiele lat nie będzie.
skowron September 1st, 2011, 06:16 PM Może i nie być, ale dobrze że ruszyła tutaj dyskusja. Na TWB pojawił się bardzo ciekawy komentarz do zdjęcia. Zgadzam się z nim w 100%.
Komunikacja miejska w Białymstoku z każdym rokiem funcjonuje coraz gorzej. Powoli zaczyna się z tego robić kiepski towar w ładnym opakowaniu. W ostatnich latach pojawiło się całkiem sporo nowego taboru, który był uroczyście prezentowany mieszkańcom miasta, BKM promuje się eleganckim logiem i hasłem, zainwestowano mnóstwo pieniędzy w system elektronicznej karty miejskiej. Możnaby pomyśleć - wzorowo rozwijająca się komunikacja. Szkoda, że to tylko pozory. Z każdym rokiem po wakacjach wraca coraz mniej brygad, niż było w roku szkolnym, ale tegoroczny rozkład na rok szkolny to już przesada. Od dzisiaj na "piątce" w dzień powszedni jest zaledwie 7 brygad w szczycie porannym, i 8 w popołudniowym, co daje częstotliwość kursowania ~10 minut (w międzyszczycie ~13, chciaż zdarzają się 20-minutowe dziury). Dla porównania dokładnie 2 lata temu linię tą obsługiwało 10 brygad, co dawało częstotliwość w szczycie ~6/7 minut. Według mnie już to było absolutne minimum przy tak wysokich napełnieniach, ale urzędnicy chyba chcieli udowodnić, że da się jeszcze zmniejszyć plan. Kolejny przykład to "czwórka" kursująca w szczycie 3 razy na godzinę, w dodatku kompletnie niezsynchronizowana z uzupełniającą ją "czternastką". Wożące tłumy "21" 2 lata temu w szczycie pojawiało się na przystankach 9 razy w ciągu godziny, aktualnie zaledwie 6. Można tak wymieniać jeszcze długo. Kolejna sprawa to same ułożenie rozkładów. Przeszkadza brak taktów. Przykład: odległości w minutach między kursami "czwórki" w godzinach 13:00 - 18:00 to: 17-14-18-11-19-28-20-18-19-17-18-20-32-26. A kiedy nie ma taktów, trudno jest skoordynować linie pokrywające się na dłuższym odcinku. W rezultacie autobusy odjeżdżają z osiedli stadami, po których następuje dziura. Takie postępowanie wręcz zaprasza pasażerów do przesiadania się z komunikacji miejskiej do własnych samochodów, a chyba nie o to chodzi. Myślę, że większość pasażerów wolałaby podróżować starymi Ikarusami czy Migami kursującymi z przyzwoitymi częstotliwościami, i kasując tradycyjny, papierowy bilet, niż zatłoczonymi nowymi Solarisami, kursującymi coraz rzadziej, z E-kartą w kieszeni.
Jeszcze żeby było śmieszniej to teraz mamy mniejszą liczbę autobusów niż np w latach '90. Muszę tylko znaleźć spis.
Eurotram September 1st, 2011, 07:16 PM To nie minus, a zdecydowany plus! ;) Zapewne peerek po NG nie widziałeś?
Może i widziałem,musiałbym zerknąć w TWB jakie mają numery ;)
Syf, kiła i mogiła. A że skrzynia jest taka, że jedynka ma przełożenie jak trójka w solarach, to nie dziwota, że ten złom nie rusza z miejsca.
Istotnie,ledwo jechał,a sądząc po obrotach,to powienien kulać się szybciej.
Nie ma co się dziwić, jak rozkład jest zrobiony tak, że między przystankami kierowca ma rezerwę czasową na zatrzymaniu się na 3 sygnalizacjach świetlnych, zjedzenie kanapki i zadzwonienie do najbliższej rodziny.
Nie wiem jak jest robiony rozkład; taktowi też się dokładnie nie przyglądałem,widziałem jedynie że "najmocniejsze" linie mają max. 5 kursów w ciągu godziny.
A teraz pytanie z innej beczki. Co sądzisz o niewpuszczaniu pasażerów przez pierwsze drzwi? Dla odmiany w Bielsku Białej istnieje obowiązek wchodzenia przez drzwi u kierowcy. Zdarzyło Ci się, że autobus zamknął drzwi przed nosem i spieprzył ? Co sądzisz o odległościach między kolejnymi przystankami i kulturze jazdy kierowców ? Czy są uprzejmi / szybcy / wolni / chamscy ? Chodzi mi o dynamikę i kulturę jazdy, rzecz jasna.
Hmmm... W Wasilkowie wsiadłem pierwszymi drzwiami; kierowca średnio uprzejmy,ale gburem też bym go nie nazwał,a z innymi się nie zgadywałem. Żaden mi nie zwiał sprzed nosa,choć ze dwa razy bałem się że tak się stanie ;)
Odległość między przystankami w mieście chyba nie jest za duża,kultura jazdy nie rzuca się w oczy ;)
Dynamika i szybkość jest pochodną ułożenia rozkładu, jak kierowcy stoją na przystankach wytracając czas to nie będą potem jechać szybko/dynamicznie.
Fakt,to się daje zauważyć; może jednak dlatego żaden mi nie zwiał? :D
Brak klimy nadrobili dopiero w ostatnim przetargu (który wciąż się nie zakończył). Ciekawe czy jest możliwość doposażenia w nią już posiadanych autobusów (nowszych solarek czy Lions'ów), na pewno zwiększyłoby to ogólną "jakość" taboru. MANy drugiej generacji są dobite bo albo jeżdżą po naszych dziurach od nowości (czyli lat 90-tych), albo przyjechały jako 15-20 letnie używki również w nie najlepszym stanie. MAZy nie są starsze, mają tyle lat co Lionsy, lub mniej...
Co do nówek,to pewnie jest możliwość.MAN-y drugiej generacji są dobite,ale i mocno zaniedbane (mam na mysli wnętrze; ta ostatnia uwaga tyczy się praktycznie wszystkich poza Citaro,Lionsami i Solarkami: reszta jest brudna i popisana flamastrami etc.).MAZ-y to przede wszystkim tandeta,zgrzebny białoruski styl,słabe silniki i te powszechne w pojazdach tej marki niezbyt ładne pomarańczowe poręcze;znacznie bardziej mi się podobały te zielone w NG312).
Ruch na Piłsudskiego idzie jak idzie ze względu na brak synchronizacji świateł (na Sienkiewicza jest i mimo dużego ruchu całą ulicę można przejechać bez zatrzymania), mi jednak nie zdarzyło się np. stać 2 kolejki więc nie jest źle. Faktycznie taktu u nas nie ma, a odstępy rosną, jeszcze kilka lat temu normą były odstępy między kursami rzędu 5-7 minut, teraz chyba 2 czy 3 linie schodzą poniżej 10, stąd odczuwalne większe zatłoczenie.
Oj,nie mów; sam widziałem po 15-ej (w kierunku na Starosielce i Dziesięciny) dwa jelczydła,co stały dwie kolejki; miałem nawet okazję przejść na drugą stronę i złapać je od lepszej strony,ale już mi się naprawdę nie chciało).A skręcając z Sienkiewicza w Piłsudskiego też można poczekać ;)
To jest i powód do wypunktowania bezmyślności, ale i usprawiedliwienie. Wprowadzając tak drogą nowinkę (bo budowa/przebudowa dróg, zajezdni, taboru itp. nie zamknęłaby się w 200 mln zł) trzeba być pewnym, że przyniesie ona głównie korzyści w postaci likwidacji obecnych ograniczeń. Tymczasem zakończenie remontów, system sterowania ruchem, nowy tabor i zwiększenie częstotliwości kursów na tyle poprawią sytuację, że ew. tramwaj oznaczał by tylko dodatkowe wydatki i zakorkowanie ciaśniejszych części miasta czyli coś odwrotnego niż jego cel, bo wprowadza się go tam gdzie są np. korki przez pół dnia, albo takie potoki pasażerów, że zwykłe autobusy nie wyrabiają nawet w takcie 3-5 minutowym. Takim miastem Białystok NIE jest i jeszcze przez wiele lat nie będzie.
Tylko czy to akurat kwestia remontów?Ruch samochodowy jest tam bardzo intesywny (autobusy głównie przez to stoją) i w tym bym upatrywał sposobu na regulację sytuacji:trzeba nieco ograniczyć ruch samochodów w centrum,bo poza tym jednym deptakiem ciągnącym się od bazyliki mniejszej... (nie pamiętam nazwy) to mogą wjechać wszędzie.
phantom23 September 1st, 2011, 09:08 PM Po przebudowie Piłsudskiego powstaną na całej długości buspasy i nie będzie tego problemu. Ruch samochodów w samym centrum, na wąskich uliczkach, został już mocno ograniczony, a budowa kolejnych nowych ulic (np. przedłużenie Piastowskiej, CWK, Swiętokrzyska i przedłużenie Sitarskiej) spełniających funkcję obwodnicy centrum zmniejszy ruch choćby na Piłsudskiego - mając alternatywę do centrum nie wjedzie nikt kto nie musi (obecnie Piłsudskiego jest przelotówką wschód-zachód).
Nie wiem jak jest robiony rozkład; taktowi też się dokładnie nie przyglądałem,widziałem jedynie że "najmocniejsze" linie mają max. 5 kursów w ciągu godziny.
No bez przesady, wiele linii ma 6, '21' nawet 7. Choć to faktycznie mało, mniej niż kilka lat temu.
pushpull September 2nd, 2011, 08:10 AM No, sam pamiętam jak 10 lat temu w szczycie 5 kursowała co 4-5 minut, a 21 co 5-6 i mimo że oba były zawsze przegubowe, to ciężko było się wepchnąć do środka :)
Myślę, i powtarzam to od paru lat, że naszemu miastu potrzebna jest szczegółowa analiza potoków pasażerskich i całkowite przeplanowanie tras autobusów. Stworzenie całego rozkładu i tras od nowa. Z większym naciskiem na przesiadki, a nie na długie trasy tak jak jest teraz. Bo w tej chwili bardzo ciężko jest zaplanować sobie trasę z przesiadkami, tak przez rozsynchronizowanie rozkładów, jak i względnie duże odległości między przystankami na przecznicach. I przede wszystkim uwzględnienie tego że wiele autobusów przez pół miasta pokrywa swoje trasy i puszczanie ich na przemian. A nie tak jak ktoś pisał że odjeżdżają stadami (chociaż taki symptom istnieje w Białymstoku odkąd pamiętam).
Trzeba wziąć mapę potoków i narysować te linie od nowa. Nie myślą zupełnie o tym, który numer jak jeździ w tej chwili. Bo sporo linii pamięta lata 60 i 70 i w prawie niezmienionej formie jeździ tak do tej pory.
A ludzie jak to ludzie. Ponarzekają, przyzwyczają się i w końcu docenią.
martm September 2nd, 2011, 08:27 AM Myślę, że większość pasażerów wolałaby podróżować starymi Ikarusami czy Migami kursującymi z przyzwoitymi częstotliwościami, i kasując tradycyjny, papierowy bilet, niż zatłoczonymi nowymi Solarisami, kursującymi coraz rzadziej, z E-kartą w kieszeni.
Trafił w moje serce. Wzruszyłem się i prawie popłakałem, żem nie samotny w swych odczuciach ;)
A ludzie jak to ludzie. Ponarzekają, przyzwyczają się i w końcu docenią.Docenią rower, spacer, samochód. ;)
pushpull September 2nd, 2011, 08:31 AM Docenią rower, spacer, samochód. ;)
Roweru nie, bo nie ma jak jeździć po ulicy (trzeba prowadzić przez przejścia dla pieszych na "ścieżkach pseudorowerowych), spacerów też nie, bo na każdym przejściu z "sygnalizacją" stoi się po 2 minuty na światło, a potem ma się 10 sekund na przejście przez połowę ulicy. A samochody już docenili, więc bardziej nie docenią, bo paliwo podrożeje :)
martm September 2nd, 2011, 02:51 PM Roweru nie, bo nie ma jak jeździć po ulicy (trzeba prowadzić przez przejścia dla pieszych na "ścieżkach pseudorowerowych)
Zgoda. Ciężko się jeździ, ostatnio uskuteczniam zatem transport kombinowany - raz ścieżka, raz droga. Karkołomnie, ale w miarę szybko.
spacerów też nie, bo na każdym przejściu z "sygnalizacją" stoi się po 2 minuty na światło, a potem ma się 10 sekund na przejście przez połowę ulicy.
Również zgoda. Pieszy jest spychany w kanały i coraz gorzej jest ze swobodnym podróżowaniem od czasu odgradzania remontowanych arterii. Na obciążonych drogach - rzecz nie do obejścia, ale na każdej innej drodze przy zdrowych nogach i uprzednim rozejrzeniu się dookoła - nie widzę problemu. Zresztą coraz częściej obserwuję, że nawet starsi ludzie decydują się na przechodzenie na czerwonym w obliczu debilnych sygnalizacji na pustych drogach.
A samochody już docenili, więc bardziej nie docenią, bo paliwo podrożeje :)Zaskakujące, ale ciągle wzbudzam zdziwienie / podziw, że oszczędzam auto na rzecz roweru z przyczyn ekonomicznych. W moim otoczeniu nikt nie zrezygnował z częstości korzystania z samochodu. Nikt! W szczególności śmieszne są reakcje płci pięknej: "miałabym wrócić do autobusów ? wolne żarty!". (chociaż akurat wstręt do BKMu jest przeze mnie doskonale zrozumiany ;) )
skowron September 2nd, 2011, 07:21 PM Wszyscy widzą jak jest źle, ale nikt nie reaguje. Czy rzeczywiście prezydent jadąc do domu, nie widzi jak ludzie cisną się w autobusie, jadąc piętrowo albo na szybie? Czy to tak ciężko ruszyć tyłek i zobaczyć jak się jeździ?
A e karta zaskakuje jeszcze bardziej. Dziś np w '26' jeden z kasowników był już rozdupcony. E-portmonetka dalej pozostaje w sferze 'niedlugo'. Śmiech. Grube miliony, półroczne opóźnienie, a system dalej pozostaje systemem specjalnej troski.
tworzenie całego rozkładu i tras od nowa.
Tak jak w Suwałkach. Przetarg i niech to robi zewnętrzna firma. Najtańsza, ale byle by nie urzędnicy, szczególnie Ci z BKMu.
piotr k September 2nd, 2011, 10:04 PM Temat taktów jest mi bliski. Czytając opis z poprzedniej strony nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że rok temu pisałem dokładnie identyczny tekst, ale o Lublinie :D U nas podejście do rozkładów jazdy było identyczne. Autobusy miały nierówne odstępy między kursami(na głównych liniach był niezły rozstrzał, czasami między 9 a 16 minut :D), często jeździły stadami, bo nie dało się na podstawie tych rozkładów opracować żadnego schematu synchronizacji na wspólnych ciągach. Świadomi konsekwencji jakie wiążą się z organizowaniem komunikacji publicznej w tym stylu wzieliśmy sprawy w swoje ręce. Zorganizowaliśmy spotkanie z ZTM podczas którego udało nam się przekonać urzędników do zmiany podejścia do tego tematu. ZTM musiał zakupić co prawda dodatkowy moduł do programu Busman, ale efekty są naprawdę widoczne. Samo wprowadzenie taktów spowodowało zmniejszenie częstotliwości podstawowych linii z 5 kursów w nieregularnych odstępach, na 4 (co 15 minut). Kolejna grupa linii jeździ co 30 minut, a z czasem pojawią się 4 linie jeżdzące co 7,5 minuty (zasugerowali to eksperci, którzy analizowali potoki pasażerskie). Takty 7,5-15-30-60 gwarantują dobrą synchronizację linii międzysobą. Co ciekawe nie występuje u nas praktycznie pojęcie szczytu. Wiekszość linii ma taką samą częstotliwość cały dzień, co niewątpliwie ułatwia pasażerowi zapamiętanie końcówek minutowych z rozkładu.
Równe odstępy między kolejnymi kursami to jest absolutna podstawa i powinniście się jakoś zorganizować i o to powalczyć. Podzielcie linie na 4 grupy pod względem częstotliwości, zastanówcie się gdzie należy utworzyć wspólne ciągi, na ktorych częstotliwości kilku linii się zsumują i zainteresujcie tym lokalne media oraz władze miasta. Przyjazna komunikacja miejska, to nie tylko nowe, klimatyzowane autobusy czy różne elektroniczne bajery na przystankach, ale właśnie głównie rozkład jazdy od którego zależy czy pasażer będzie musiał czekać na ten klimatyzowany autobus 20 minut na przystanku, bo akurat wszystkie autobusy w stronę centrum podjechały w przeciągu 2 minut, czy też bedzie musiał podróżować w tłoku.
NovyJarull September 2nd, 2011, 11:57 PM Dokładnie. Zgadzam się z moim przedmówcą i z tym:
No, sam pamiętam jak 10 lat temu w szczycie 5 kursowała co 4-5 minut, a 21 co 5-6 i mimo że oba były zawsze przegubowe, to ciężko było się wepchnąć do środka :)
Myślę, i powtarzam to od paru lat, że naszemu miastu potrzebna jest szczegółowa analiza potoków pasażerskich i całkowite przeplanowanie tras autobusów. Stworzenie całego rozkładu i tras od nowa. Z większym naciskiem na przesiadki, a nie na długie trasy tak jak jest teraz. Bo w tej chwili bardzo ciężko jest zaplanować sobie trasę z przesiadkami, tak przez rozsynchronizowanie rozkładów, jak i względnie duże odległości między przystankami na przecznicach. I przede wszystkim uwzględnienie tego że wiele autobusów przez pół miasta pokrywa swoje trasy i puszczanie ich na przemian. A nie tak jak ktoś pisał że odjeżdżają stadami (chociaż taki symptom istnieje w Białymstoku odkąd pamiętam).
Trzeba wziąć mapę potoków i narysować te linie od nowa. Nie myślą zupełnie o tym, który numer jak jeździ w tej chwili. Bo sporo linii pamięta lata 60 i 70 i w prawie niezmienionej formie jeździ tak do tej pory.
A ludzie jak to ludzie. Ponarzekają, przyzwyczają się i w końcu docenią.
Białystok zmienia się w szybkim tempie, zmieniają się również potoki pasażerów. Takie inwestycje jak nowa ul. Pio, przedłużenie ul. Piastowskiej, Sitarskiej dają nowe możliwości komunikacyjne. Z kolei budowa kampusu UwB, SSSE oraz rozbudowa wielu osiedli w szybkim tempie zmieniają zapotrzebowania komunikacyjne mieszkańców.
Mam wrażenie, że do tej pory wprowadzano jedynie kosmetyczne zmiany w rozkładzie jazdy autobusów, oraz przebiegu linii. I dobrze.
Ale nadszedł czas, żeby zastanowić się, jak ma wglądać komunikacja miejska za 5 lat! Bo na pewno nie może zostać w obecnym stanie :ohno:
skowron September 4th, 2011, 11:47 AM Czyli mamy nadal układ komunikacyjny sprzed 30 lat i żadnych widocznych kroków które by coś zmieniły.
Białystok nie dość, że potrzebuje trzęsienia ziemi na Składowej, to w gratisie powinien otrzymać nowiutki raport o rozwoju zbiorkomu.
piotr k September 4th, 2011, 12:06 PM Mam pytanie, jest gdzieś dostępny schemat linii w Białymstoku? Szukam, szukam i nie mogę znaleźć, a chętnie bym sobie go przeanalizował.
Białostoczanin September 4th, 2011, 12:46 PM ^^
http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=http:%2F%2Fwww.komunikacja.bialystok.pl%2Fcms%2FFile%2FLinie-od2062011.kml&aq=&sll=53.103464,23.114168&sspn=0.310831,0.615921&ie=UTF8&z=11
phantom23 September 4th, 2011, 01:47 PM Cytat z phototrans.eu odnośnie przetargu na nowe autobusy:
Urząd Miejski ma dylemat. Rozważają 2 opcje, albo podpisują umowę z Solarisem, albo unieważniają wszystkie oferty i rozpisują przetarg na nowo. Korzystniejsza dla pasażerów będzie chyba opcja 2, niby trochę poczekamy na nowe wozy bo to będzie się jeszcze ciągnęło min. pół roku, ale jeżeli specyfikacja przetargu się nie zmieni, a Mercedes czy MAN złożą poprawne oferty bez błędów to Solaris nie wygra. Choć rożnie to w życiu może być.
Liczę na opcję 2, mam nadzieję, że urzędnikom starczy odwagi (i paragrafów;)) by to przeprowadzić. Wystarczy warunek unifikacji silnika i wszyscy będą zadowoleni.
Jarocin57 September 4th, 2011, 02:55 PM Czyli Solaris nie jest taki pewny.Też licze na tą drugą opcje. Jakby Man niepopełniłby tego samego błędu to może zwyciężyć.Mercedes się okaże za drogi.
phantom23 September 4th, 2011, 03:14 PM Gdyby w pierwszym przetargu nikogo nie wykluczono zwyciężył by Mercedes, drugi MAN, trzeci Solaris z dużą stratą. Wg mnie w drugim przetargu (o ile taki będzie - oby był) powinni ograniczyć warunek pojemności silnika do poniżej i powyżej 10l. To zrównałoby szanse MANa i Mercedesa, i bardzo dobrze bo z punktu widzenia pasażera autobusy firmy z Monachium są o niebo lepsze - cichsze, lepiej wykończone, mniej "przysadziste" wnętrze (płaski dach w Citaro wydaje się niski, jakby miał zaraz spaść na głowę).
Eurotram September 5th, 2011, 10:07 AM Liczę na opcję 2, mam nadzieję, że urzędnikom starczy odwagi (i paragrafów) by to przeprowadzić. Wystarczy warunek unifikacji silnika i wszyscy będą zadowoleni.
A jak to się ma do tak silnie podnoszonej przez Ciebie (zwłaszcza w tematach dotyczących Newagu) kwestii uczciwej konkurencji? :lol:
A jak już jesteśmy w temacie o białostockich autobusach,to tak przy okazji: we wtorek natknąłem się w Białymstoku na dwa autobusy (szynowe) Twojego "ulubionego" producenta i oba były "żywe" :D
To zrównałoby szanse MANa i Mercedesa, i bardzo dobrze bo z punktu widzenia pasażera autobusy firmy z Monachium są o niebo lepsze - cichsze, lepiej wykończone, mniej "przysadziste" wnętrze (płaski dach w Citaro wydaje się niski, jakby miał zaraz spaść na głowę).
Ty mówisz o tych samych Citaro i Lion'sach co jeżdżą w ramach BKM czy coś nowego dosłali w ciągu ostatniego tygodnia? :nuts:
phantom23 September 5th, 2011, 12:56 PM Pozostanie kilku wykonawców spełniających warunki i chcących sprzedać swoje autobusy. Na rynku kolejowych w 90% przypadków po wykluczeniu Newagu jedynym oferentem była Pesa. We wtorek nie było gorąco więc klima nie działała - nie mogła paść (a i napęd nie miał okazji do samozapłonu).
Mówię o tych samych. Może i mierzalny poziom hałasu jest podobny, ale Citaro trochę bardziej dudni i rzuca się na uczy. Ma też bardzo szare wnętrze, materiały we wnętrzu Lionsów mają inny kolor i fakturę, przez co wydają się być znacznie wyższej jakości.
piorunus September 5th, 2011, 01:02 PM Gdyby w pierwszym przetargu nikogo nie wykluczono zwyciężył by Mercedes, drugi MAN, trzeci Solaris z dużą stratą. Wg mnie w drugim przetargu (o ile taki będzie - oby był) powinni ograniczyć warunek pojemności silnika do poniżej i powyżej 10l. To zrównałoby szanse MANa i Mercedesa, i bardzo dobrze bo z punktu widzenia pasażera autobusy firmy z Monachium są o niebo lepsze - cichsze, lepiej wykończone, mniej "przysadziste" wnętrze (płaski dach w Citaro wydaje się niski, jakby miał zaraz spaść na głowę).
Żeby wyciągnąć Lion'sa (za czym jestem szczerym sercem) punktował bym jeszcze brak systemu EGR w silniku, brak konieczności wtrysku AdBlue (jedno z drugi się ściśle wiąże, ale nie zaszkodzi, jakby w ocenie technicznej były to 2 osobno punktowane kryteria) oraz konieczność filtra sadzy (drogie, ale gra warta świeczki).
Po za tym trapi mnie jeszcze jedna rzecz z Solarisem. W Kielcach maja pokazać U12 z D08 290 KM. Wnioskuję, że mogą się pokusić także o D20. Wtedy widzę 5 sposobów, by uwalić producenta z Bolechowa:
* unifikacja silnika z producentem całego autobusu (zdaje się, że można by się tutaj posłużyć przypadkiem wrocławskim)
* silnik leżący
* wymaganie KTL (Solaris nic wtedy nie ugra z nierdzewką)
* brak EGR, zero AdBlue, filtr sadzy (zakładając, że zaoferują wozy z DAFem)
* jednokomorowy zbiornik paliwa
Cena zaś niech w całej ofercie stanowi 80 % oceny końcowej. Wtedy Mercedes nic nie powinien wskórać, Solaris zaś poleci gdzie trzeba.
phantom23 September 5th, 2011, 01:46 PM Nie trzeba się tak gimnastykować, już w obecnym (bo wciąż trwa) przetargu Solaris nie miałby szans gdyby MAN i MB złożyli ważną ofertę. Wystarczy tylko usunąć zapisy, na których polegli (chyba, że już wiedzą jak je spełnić) i tyle, choć jak napisałem wyrównałbym szanse liberalizując trochę punktację odnośnie pojemności (bo zapisy faworyzujące silnik leżący już są), możnaby pokusić się jeszcze o AdBlue. A MAN chroni swoje produkty, wątpię żeby sprzedał Solarisowi D20 do przetargu, w którym sam zamierza wziąć udział.
piorunus September 5th, 2011, 02:12 PM A MAN chroni swoje produkty, wątpię żeby sprzedał Solarisowi D20 do przetargu, w którym sam zamierza wziąć udział
Ale jak miałby chronić, jeżeli Solaris odpowiednio wcześniej zakupiłbym kilkadziesiąt jednostek ? Zdaje się, że dzięki temu BVG ma U18 z rocznika 2005 z D28.
phantom23 September 5th, 2011, 03:19 PM Odpowiednim zapisem w umowie, który by to regulował.
ps-man September 5th, 2011, 04:05 PM Odpowiednim zapisem w umowie, który by to regulował.
A jak to zrobić... Albo sprzedają albo nie, bo MAN może startować w każdym przetargu i jednocześnie nie sprzedać żadnego silnika przez właśnie "odpowiednie zapisy w umowie". Solaris też może zamówić zapas silników. ;) Coś za bardzo wchodzicie w sferę gdybania.
|
|