View Full Version : [Toruń] Inwestycje


Pages : 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19

Fellow_traveler
May 6th, 2008, 08:53 AM
za:
http://bi.gazeta.pl/im/0/4806/m4806500.jpg

Międzynarodowe Centrum zamiast "gastronomika"

Przygotowania do stworzenia Międzynarodowego Centrum Spotkań Młodzieży przy pl. Św. Katarzyny idą pełną parą. Prace adaptacyjne w byłych budynkach gastronomika ruszą w przyszłym roku.
MCSM ma być ośrodkiem szkoleniowo-noclegowym, który przyciągnie do Torunia młodzież z Europy i innych kontynentów. Zapewni jej dach nad głową, stworzy też możliwość organizowania szkoleń i konferencji w sąsiedztwie gotyckiej Starówki. Centrum powstanie przy placu Św. Katarzyny 9 - obok X LO. Miasto zaadaptuje na nie budynek internatu, stołówki, warsztatów gastronomicznych oraz część boiska i parking.

- W maju zlecimy inwentaryzację budynków, w których powstanie ośrodek - mówi kierownik Anna Dziczek z wydziału rozwoju i programowania europejskiego magistratu. - Następnie powstanie program użytkowy, który określi przeznaczenie poszczególnych obiektów. Chcemy, by prace adaptacyjne ruszyły na początku przyszłego roku. Koniec przewidzieliśmy na grudzień 2010 r., później wyposażymy budynki w meble i sprzęt.

Centrum będzie miało ok. 100 miejsc noclegowych o europejskim standardzie, sale konferencyjne i własną bazę gastronomiczną. Miasto zadba także o aktywny wypoczynek gości. Istniejące boisko po przebudowie zostanie wykorzystane jako beza rekreacyjno-sportowa. Ośrodek przyjmie pierwszych zagranicznych turystów na początku 2011 r. Jego głównym atutem będzie niska cena noclegów przy wysokim standardzie pokoi. Władze Torunia chcą w ten sposób przyciągnąć do grodu Kopernika studentów i młodych ludzi, których nie stać na nocleg w drogich hotelach. Szkolenia i konferencje mają być połączone ze zwiedzaniem miasta, które pretenduje do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

Według szacunków magistratu, inwestycja będzie kosztować 6 mln euro - 3,6 mln euro dostaniemy z Unii Europejskiej. Pieniądze pochodzą z rozdzielanego przez marszałka Regionalnego Programu Operacyjnego, w ramach którego do naszego regionu w najbliższych latach trafi 951 mln euro. Resztę wyłoży miasto z własnej kasy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

blix
May 6th, 2008, 04:31 PM
Widziałem dziś zasłoniętą krzywą wieżę przez specjalną wykładzinę, ale nie było rusztowania, więc chyba coś będzie się działo na terenie budowanego hotelu, może będzie coś dobudowane/kute?

Mariusz_tor
May 6th, 2008, 06:38 PM
Krzywa Wieża przechodzi remont i od niedawna jest ustawione rusztowanie. Może na nie założono jakąś siatkę maskującą ?

btw widać to na zdjęciu wyżej :)

michuu
May 7th, 2008, 11:00 PM
Ciekawa propozycje, szczegolnie ze brakuje w Toruniu miejsc nocnelowych dla młodzierzy o przystepnej cenie.:)

michuu
May 15th, 2008, 07:22 PM
http://http://miasta.gazeta.pl/torun/0,0.html

Strefa ekonomiczna dla Toruńskich Opatrunków


150 nowych miejsc pracy, 16 tys. m kw. hal do produkcji i magazynów oraz kupno 18 nowoczesnych urządzeń to najbliższe plany inwestycyjne Toruńskich Zakładów Materiałów Opatrunkowych.




Intensywny rozwój związany jest z włączeniem terenów spółki we Frydrychowie k. Kowalewa Pomorskiego do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Dzięki temu firma ma szansę na zwrot nawet połowy kosztów inwestycji wartej ok. 100 mln zł. W zamian za to musi m.in. do 30 kwietnia 2011 r. stworzyć co najmniej 150 nowych miejsc pracy i utrzymać je przez pięć lat. Gdzie będą pracować nowo zatrudnieni? Już w tym roku ruszy nowoczesna sterylizatornia gotowych zestawów medycznych, które po wyjęciu z komory będą od razu zabezpieczone przed wtórnym zakażeniem. Zacznie się też produkcja opakowań medycznych, a w przyszłym roku pieluch dla dzieci. Na kolejne lata zaplanowano instalację linii do wytłaczania folii i montaż drukarki do opakowań. Na koniec powstanie przetwórnia odpadów sztucznych.

Nowe hale zajmą 3,2 ha. To prawie 40 proc. powierzchni podstrefy. Pozostały teren przeznaczono na inwestycje z udziałem kapitału japońskiego.

We Frydrychowie od 2004 r. działa Plastica - wchodzący w skład TZMO wytwórca paroprzepuszczalnych folii i laminatów oraz folii perforowanych

trakTOR
May 18th, 2008, 11:24 PM
Kilka informacji na podstawie miejskiej oferty inwestycyjnej:
1. Miasto włączyło do oferty częś młynów przy ul. Kościuszki z przeznaczeniem na hotel/handel/usługi. Szczerze ta informacja mnie zdziwiła ponieważ byłem przekonany, że cały obiekt został przeznaczony na Centrum Nowoczesności.
http://i26.tinypic.com/rh69mt.jpg

2. Agencja Mienia Wojskowego nareszcie określiła termin sprzedaży kamienicy przy ul. Bydgoskiej. Odbędzie się 10 czerwca. Cena wywoławcza 6 000 000.
http://i27.tinypic.com/2mruzoy.jpg

3. A co najważniejsze określono także termin i zasady sprzedaży części Koszar Rudackich - przetarg odbędzie się 22 lipca; cena wywoławcza - 7 000 000. Teren ten jest wpisany do rejestru zabytków, zatem inwestor, jeśli się znajdzie, będzie musiał wkomponować nowe obiekty w istniejącą zabudowę historyczną, co może dać bardzo interesujący efekt :banana:
http://i31.tinypic.com/3501bvk.jpg

więcej informacji na stronie: http://www.torun.pl/index.php?strona=in_moi , z której pochodzą załączone zdjęcia

blix
May 18th, 2008, 11:32 PM
W Młynie miał się mieścić nie tylko Centrum Nowoczesności, na dwa projekty dostał Toruń pieniążki związane z Młynem, a oni chcą tam jeszcze walnąć hotel?

trakTOR
May 18th, 2008, 11:47 PM
Wszystko na to wskazuje. Hotel i nie tylko.

http://i28.tinypic.com/zy7k7s.jpg

michuu
May 20th, 2008, 11:07 PM
Miasto otrzymało za mało kasy aby cały obiekt przeznaczyc na Centrum Nowoczesnosci.

blix
May 20th, 2008, 11:52 PM
^^ dlatego tam są dwa projekty, ale czemu także hotel?

torunczyk
May 21st, 2008, 08:57 AM
^^A dlaczego nie? Baza hotelowa w Toruniu do bogatych nie należy, a jak znajdzie się inwestor to dlaczego by nie spróbować?

Ta sobie myślę, że Marbud czy inny developer, zamiast budować nowy biurowiec, mógłby zainwestować w Młyny.

torunczyk
May 21st, 2008, 08:59 AM
Z Gazety Pomorskiej

Przełom w negocjacjach między miastem a Irlandzką Grupą Inwestycyjną. Inwestor ma wybudować prawie 1,5-km odcinek trasy staromostowej.

Irlandzki inwestor u zbiegu Szosy Chełmińskiej i Czerwonej Drogi zamierza postawić centrum handlowo-usługowo-biurowe, które ma liczyć ok. 50 tys. m kw. powierzchni. Część handlowa miałaby zająć ok. 32 tys. m kw. Kolejna tura rozmów przedstawicieli miasta i IGI w sprawie tego przedsięwzięcia i sąsiedniego układu drogowego odbyła się w poniedziałek - po ok. półtoramiesięcznej przerwie. Podczas spotkania nastąpił przełom.
Przystali na warunki
- Inwestor przystał na nasze warunki - mówi Stefan Kalinowski, wicedyrektor MZD, który brał udział w negocjacjach. - To duży sukces. Inwestor zgodził się, że na swój koszt wybuduje odcinek trasy staromostowej od pl. Niepodległości do Wybickiego, ale bez skrzyżowania z trasą średnicową.
Będzie to dwujezdniowy układ drogowy. Oprócz tego grupa z Irlandii ma wyremontować odcinek Szosy Chełmińskiej od ul. Odrodzenia do skrzyżowania z nową trasą. - Miasto poniesie tylko część kosztów m.in. związanych z wykupem gruntów i budynków na odcinku powyżej ul. Bema - mówi Kalinowski.
Bardziej ostrożny w ocenach rozmów z IGI jest wiceprezydent Torunia Rafał Pietrucień. - Negocjacje idą w bardzo dobrym kierunku - mówi Pietrucień. - Zakładane przez nas elementy są generalnie akceptowane przez inwestora. W najbliższych dniach chcemy podpisać porozumienie. Teraz jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o wynikach rozmów.
Dlaczego tymi drogami ma się zająć inwestor? Będą to ulice dojazdowe do potężnego kompleksu IGI. Pojawienie się takiego obiektu w centrum może zakorkować miasto. Kierowcy muszą mieć alternatywę.
Budowa prawie półtorakilometrowego fragmentu trasy staromostowej poprawi komunikację w centrum Torunia i na linii północ-południe. Kierowcy zjeżdżający z mostu i zmierzający w kierunku północnych osiedli oraz Unisławia, w przyszłości pojadą nową drogą, która będzie przedłużeniem al. 700-lecia i przetnie się m.in. z ul. Bema. Następnie połączy się ona z Szosą Chełmińską.
Prosto do Unisławia
Miasto ma już zagwarantowane środki na przebudowę dalszego odcinka trasy - od średnicówki do granic administracyjnych miasta. To jedno z zadań, które weszło w skład projektu pod nazwą "Budowa i przebudowa głównego szkieletowego układu drogowego miasta Torunia w osiach wschód-zachód oraz północ-południe”. Znalazł się on na liście projektów kluczowych Regionalnego Programu Operacyjnego. Całość ma pochłonąć 29,8 mln euro, z czego unijne dofinansowanie wyniesie 14,9 mln euro.
Ile będzie musiało zapłacić IGI? Według szacunków z wieloletniego planu inwestycyjnego miasta uchwalonego na lata 2007-2009 budowa al. 700-lecia między pl. Niepodległości a Wybickiego może kosztować 63 mln zł. Trzeba pamiętać, że wycena powstała w ub.r. Do tego trzeba dodać przebudowę Szosy Chełmińskiej.
- Inwestorzy mogą ogłaszać swoje przetargi, a następnie negocjować niższe ceny - mówi Kalinowski. - Nie wiadomo więc, ile pochłoną te prace.
Kiedy pojedziemy nową trasą? Wczoraj nie udało nam się skontaktować z szefostwem IGI. Drogi będą powstawać równolegle z centrum. Według wcześniejszych zapowiedzi Irlandczyków budowa kompleksu może ruszyć na początku 2009 r. i zająć 20 miesięcy. Ma kosztować ok. 200 mln zł.

Fellow_traveler
May 21st, 2008, 10:36 AM
za:

http://bi.gazeta.pl/im/0/4806/m4806500.jpg

Kosmiczny debiut fontanny przy harmonijce

Nocny seans światło-woda-dźwięk z prawykonaniem utworu "Cosmopolis" Krzesimira Dębskiego - magistrat chce z pompą uruchomić fontannę przy harmonijce, która powstaje kosztem 3,4 mln zł.

Prace nad fontanną i amfiteatrem na skwerze między al. Jana Pawła II, Wałami gen. Sikorskiego i Fosą Staromiejską zbliżają się już do finału. Wszystko ma być gotowe na 22 czerwca, kiedy miasto uroczyście uruchomi wodotrysk. Z tej okazji po zmroku odbędzie się widowisko plenerowe.

- Uznaliśmy, że start urządzenia, które daje tak wiele możliwości ekspozycji światła, wody i dźwięku i jest tak kosztowne, zasługuje na specjalną oprawę - mówi Andrzej Szmak, szef wydziału promocji magistratu. - Dlatego postanowiliśmy ją dodatkowo uatrakcyjnić zamówieniem oryginalnej kompozycji muzycznej.

Autorem 10-12 minutowego utworu zatytułowanego "Cosmopolis" będzie znany kompozytor Krzesimir Dębski. Nazwa "Cosmopolis" jest nieprzypadkowa: nawiązuje do kształtu fontanny i elementu strategii promocji Torunia opracowanej przez speców od marketingu z Grupy Eskadra. Utwór zostanie nagrany przy udziale Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej i chóru Astrolabium w katedrze św. Janów. Później trafi w ręce reżysera światła z Opery Wrocławskiej Bogumiła Palewicza, który do dźwięków Dębskiego ułoży "taniec światła". Całości dopełni specjalnie ułożony program komputerowy, sterujący strzelającymi w górę strumieniami wody - z różną siłą i pod rozmaitymi kątami. Prace wspólnie z Palewiczem wykonają specjaliści z firmy Gutkowski z Leszna, która buduje wodotrysk.

- Po uruchomieniu fontanny codziennie, np. co godzinę będzie odtwarzany pokaz wodny, po zmroku woda i światło, a co jakiś czas cały spektakl światło-woda-dźwięk - zapowiada Szmak.

Koncepcję wodotrysku opracował toruński artysta Zbigniew Mikielewicz. Inspiracją do projektu była jedna ze stron dzieła Mikołaja Kopernika "O obrotach ciał niebieskich", która przedstawia układ heliocentryczny. Wodotrysk będzie się składać ze 113 dysz umieszczonych na sześciu okręgach przedstawiających orbity planet: Merkurego, Wenus, Ziemi, Marsa, Jowisza i Saturna. Centralnym punktem jest Słońce, z którego woda może wystrzelić na wysokość 5 m. Strumienie bijące z planet będą sterowane komputerowo. Serce fontanny to podziemna maszynownia.

Fontanna kosztowała 3,4 mln zł. Za kompozycję Dębskiego miasto zapłaci dodatkowo 17 tys. zł, honoraria i koszt nagranie utworu wyniesie łącznie 10 tys. zł, Palewicz zainkasuje kolejne 10 tys. zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń


+ foto:
http://bi.gazeta.pl/im/3/5231/z5231853X.jpg

Z tego co pamietam, miasto obiecywalo tez w tym roku iluminacje kilku obiektow w tej okolicy [Maius zalewowo, Domek Gazownika, kopula Planetarium + jakas szegolnie zaprojektowana iluminacja harmonijki]. W kontekscie nocnych spektakli fontanny ta ostatnia powinna byc chyba priorytetem.

blix
May 21st, 2008, 12:14 PM
^^A dlaczego nie? Baza hotelowa w Toruniu do bogatych nie należy, a jak znajdzie się inwestor to dlaczego by nie spróbować?

Ta sobie myślę, że Marbud czy inny developer, zamiast budować nowy biurowiec, mógłby zainwestować w Młyny.

Fundusze strukturalne to środku publiczne i może tu dojść do konfliktu interesów. Nie po to Toruń dostał tyle mln € na dwa projekty, aby dopuszczać taki stan. Podejrzewam, że zastrzeżenie może zgłosić Komisja Europejska podczas rozliczenia się inwestycji, bo oczywiście instytucja zarządzająca ( Urząd Marszałkowski) nie będzie tutaj nic niestosownego widział, no ale marszałkiem jest były członek zarządu miasta Torunia.

Skoro to idzie z naszych wspólnych pieniędzy i Toruń dostał na prawdę potężne wsparcie to nie rozumiem, dlaczego dopuszczona jest sytuacja, że za publiczne pieniądze będzie wspierany prywatny biznes. Z wizerunku wyremontowanego Młyna będzie korzystał hotel, do tego jak podzielą obiekt, bo przecież korzystający z hotelu i centrum nowoczesności nie mogą sobie wchodzić w drogę.

Celowo Toruń dostał pieniążki z dwóch działań na "Młyn", żeby nie musiał być inwestor zewnętrzny (skandaliczne jest też to, że na siłę z publicznych pieniędzy szukano instytucji jaką może umieścić samorząd województwa), a teraz się okazuje że ma być hotel. Na jeden budynek Toruń dostał 10mln€, podczas gdy Włocławek na zagospodarowanie 40ha pod inwestycje dostał zaledwie 5mln€ . Jest to kolejny przejaw dyskryminacji i braku obiektywności Urzędu Marszałkowski. Wiem, że wam to nie przeszkadza, ale w naszej sytuacji to wygląda inaczej. Po obcinano nam środki, aby było więcej dostępnych w konkursach, a tutaj Toruń wywija taki numer. Postawcie się w naszej sytuacji. Gdyby np. Włocławek dostał więcej mln € na starówkę to już widzę ogromne oburzenie w grodzie Kopernika.

Już pomijam, że instytucje z samorządu województwa powstają w Toruniu, a omijany jest Włocławek. Agencja Rozwoju Regionalnego zupełnie ma gdzieś rozwój terenów poza miastem Toruń.

torunczyk
May 21st, 2008, 12:38 PM
Jeśli chodzi o same młyny, to na prawdę tam jest ogromna przestrzeń. Nie wiem czy te dwa projekty finansowane ze środków UE będą w stanie wypełnić cała tą przestrzeń. Dlatego popieram jakikolwiek pomysł na zagospodarowanie młynów.

blix
May 21st, 2008, 03:31 PM
^^ No dobrze niech będzie to gospodarowanie, tylko dlaczego na zagospodarowanie ważnych dla regionu 40ha pod inwestycje poszło dwa razy mniej pieniędzy niż na zagospodarowanie jednego budynku? Nasze województwa taką polityką nigdy nie będzie się rozwijać i nie ważne czy "Młyn" jest w Toruniu, Bydgoszczy czy Chełmży, dziwne jest to, że wspiera się słabiej obszar, gdzie docelowo pracę może dostać ponad 500 ludzi.

trakTOR
May 21st, 2008, 07:21 PM
Drogi Blixie. Na terenie Młynów umieszczone zostaną dwie instytucje: interaktywne muzeum nauki i inkubator technologiczny. Miasto otrzymało na ten cel, kolejno odlicz, 5 mln euro + 3 mln euro = 8 mln euro x 3,4 zł (średni kurs) = 27,2 mln złotych – co na stworzenie tego typu instytucji nie jest chyba kwotą oszałamiającą (dla porównania sala koncertowa 30 mln euro z czego RPO – 14 mln euro).
Okazuje się, że jedna część przedsięwzięcia realizowana będzie w budynku po młynie, zaś druga na terenie młyna, jednak w nowym, wybudowanym specjalnie na ten cel budynku (na zdjęciu to ten kwadrat zaznaczony na czerwono powyżej budynku głównego). Mnie to oddzielenie w sumie wydaje się mądre, a to ze względu na: 1. te dwie instytucje będą miały zupełnie inne cele i charakter, a inkubator technologiczny jak wynika z założeń będzie prowadził do pewnego stopnia także działalność przemysłową; 2. swego rodzaju trudność sprawiać może zaadaptowanie zabytkowego budynku do nowych potrzeb, tak aby z jednej strony spełniał wszystkie pożądane parametry, a z drugiej strony nie masakrował totalnie substancji zabytkowej. I jest to moim zdaniem słuszne podejście. Poza tym pieniądze miasto otrzymało na dany projekt, a nie na dany budynek.
Dla zainteresowanych planowane działy muzeum nauki: I. Tajemnice ludzkiego umysłu, II. Telekomunikacja, III. Energia, IV. Transport, V. Człowiek i środowisko naturalne, VI. Miasto, VII. Budownictwo i architektura, VIII. Proces produkcyjny, IX. Futurystyczny Świat, X. Surviving, XI. Dla dzieci, XII. Świat Dźwięków

http://i32.tinypic.com/331m6xf.jpg
Jak widać wyższa część budynku nadaje się idealnie do celów ekspozycyjnych, między innymi ze względu na rzut zbliżony do kwadratu i brak otworów okiennych. Natomiast zabudowa znajdująca się na dalszym planie dla celów technologicznych chyba odpowiednia nie jest.

mistaPL
May 22nd, 2008, 12:21 AM
Fundusze strukturalne to środku publiczne i może tu dojść do konfliktu interesów. Nie po to Toruń dostał tyle mln € na dwa projekty, aby dopuszczać taki stan. Podejrzewam, że zastrzeżenie może zgłosić Komisja Europejska podczas rozliczenia się inwestycji, bo oczywiście instytucja zarządzająca ( Urząd Marszałkowski) nie będzie tutaj nic niestosownego widział, no ale marszałkiem jest były członek zarządu miasta Torunia.

Skoro to idzie z naszych wspólnych pieniędzy i Toruń dostał na prawdę potężne wsparcie to nie rozumiem, dlaczego dopuszczona jest sytuacja, że za publiczne pieniądze będzie wspierany prywatny biznes. Z wizerunku wyremontowanego Młyna będzie korzystał hotel, do tego jak podzielą obiekt, bo przecież korzystający z hotelu i centrum nowoczesności nie mogą sobie wchodzić w drogę.

Celowo Toruń dostał pieniążki z dwóch działań na "Młyn", żeby nie musiał być inwestor zewnętrzny (skandaliczne jest też to, że na siłę z publicznych pieniędzy szukano instytucji jaką może umieścić samorząd województwa), a teraz się okazuje że ma być hotel. Na jeden budynek Toruń dostał 10mln€, podczas gdy Włocławek na zagospodarowanie 40ha pod inwestycje dostał zaledwie 5mln€ . Jest to kolejny przejaw dyskryminacji i braku obiektywności Urzędu Marszałkowski. Wiem, że wam to nie przeszkadza, ale w naszej sytuacji to wygląda inaczej. Po obcinano nam środki, aby było więcej dostępnych w konkursach, a tutaj Toruń wywija taki numer. Postawcie się w naszej sytuacji. Gdyby np. Włocławek dostał więcej mln € na starówkę to już widzę ogromne oburzenie w grodzie Kopernika.

Już pomijam, że instytucje z samorządu województwa powstają w Toruniu, a omijany jest Włocławek. Agencja Rozwoju Regionalnego zupełnie ma gdzieś rozwój terenów poza miastem Toruń.

blix, czekam na dzień, kiedy napiszesz na forum o moim mieście coś pozytywnego:ohno:

Co do Twojego zarzutu, że "za publiczne pieniądze będzie wspierany prywatny biznes. Z wizerunku wyremontowanego Młyna będzie korzystał hotel" powiem tylko tyle, że równie skandaliczne w Twoich oczach powinno być wydawanie unijnych pieniędzy np. na remonty nawierzchni ulic toruńskiej starówki, bo przecież każdy sklep czy hotel na niej ulokowany korzysta przecież z jej wizerunku:nuts: Czyżby to było niedopatrzenie z Twojej strony?! ;)

Pomysł stworzenia w tych budynkach inkubatora i muzeum jest świetny! Cieszy mnie zwłaszcza muzeum, które będzie jedyną taką instytucją w regionie.
Fakt połączenia inwestycji publicznej z prywatną jest godny pochwały, bo może zapewnić odpowiednią promocję przedsięwzięcia i zapewnić większą frekwencję w nowo powstałych instytucjach.


Wydatki na uzbrojenie terenów pod inwestycje powinny być przez Ciebie porównywane jedynie z wydatkami na podobne cele poza Włocławkiem, np. w przeliczeniu na hektary, a nie z projektami typu sala koncertowa, czy muzeum nauki. Rozumiem, że Twoim zdaniem Urząd Marszałkowski powinien zapewnić środki na zabudowę terenów inwestycyjnych we Włocławku halami produkcyjnymi, zakupić dla potencjalnych inwestorów flotę pojazdów i jeszcze może płacić pensje ich pracownikom, by tylko środki z RPO były dzielone zgodnie z proporcją per capita:nuts:

blix
May 22nd, 2008, 12:30 AM
^^ Jak Kujawsko-Pomorskie nadal będzie borykać się (a wszystko wskazuje, że jednak będzie) z jednym z najwyższych stóp bezrobocia w kraju, to przeczytaj jeszcze raz swój post i się zastanów do czego doprowadzi nas taka, a nie inna polityka województwa. Tutaj nie ma nic z mojej uszczypliwości czy niechęci do Torunia, ale chyba powinniśmy dbać o tworzenie nowych miejsc pracy, nie sądzisz? I nie ważne czy to dotyczy projektu z Włocławka, Torunia czy innego miasta...

mistaPL
May 22nd, 2008, 01:25 AM
^^ Jak Kujawsko-Pomorskie nadal będzie borykać się (a wszystko wskazuje, że jednak będzie) z jednym z najwyższych stóp bezrobocia w kraju, to przeczytaj jeszcze raz swój post i się zastanów do czego doprowadzi nas taka, a nie inna polityka województwa. Tutaj nie ma nic z mojej uszczypliwości czy niechęci do Torunia, ale chyba powinniśmy dbać o tworzenie nowych miejsc pracy, nie sądzisz? I nie ważne czy to dotyczy projektu z Włocławka, Torunia czy innego miasta...

Popatrz jak dotychczas idzie likwidowanie bezrobocia w Bydgoszczy za pomocą BPP:lol:

A tak na serio, to obecnie, pod rządami marszałków w Toruniu mamy wreszcie strefy ekonomiczne i jakichś poważnych inwestorów w regionie.

Ponadto państwo ma także misję wspierania kultury i nauki, a zatem koncentrowanie działalności Urzędu Marszałkowskiego wyłącznie na przemyśle byłoby powtarzaniem błędów socjalistycznego centralnego sterowania.

Jestem przekonany, że region dużo zyska dzięki zastosowanemu sposobowi podziału środków unijnych.

blix
May 22nd, 2008, 01:32 AM
Popatrz jak dotychczas idzie likwidowanie bezrobocia w Bydgoszczy za pomocą BPP:lol:

A tak na serio, to obecnie, pod rządami marszałków w Toruniu mamy wreszcie strefy ekonomiczne i jakichś poważnych inwestorów w regionie.

Ponadto państwo ma także misję wspierania kultury i nauki, a zatem koncentrowanie działalności Urzędu Marszałkowskiego wyłącznie na przemyśle byłoby powtarzaniem błędów socjalistycznego centralnego sterowania.

Jestem przekonany, że region dużo zyska dzięki zastosowanemu sposobowi podziału środków unijnych.

Mamy SSE? A wiesz, że do jednego miejsca pracy w Łysomicach dopłacamy z budżetu państwa ~30 tys. zł!!! Wiesz, że te firmy się wyniosą wraz z końcem ulg, ponadto one nawet zwalniają ( nie dawno wyleciało 100 osób na bruk).

Mamy tragiczną sytuacje z bezrobociem i wszyscy wątku o bezrobociu w Polsce pytają co się u nas dzieje, że nic się nie zmienia.

Wspieranie kultury i innych elementów owszem też trzeba, ale czy bardziej niż sprawy gospodarcze?

Nie chcę się kłócić, zobaczymy efekty tych rządów za kilka lat, historia oceni kto z nas miał rację. Bardzo bym też prosił, abyś wytłumaczył kolegą z SSC, dlaczego obecna polityka rozwoju województwa jeszcze nie zaskoczyła, bo ja jej niestety nie rozumiem.

To co wiele razy powtarzałem, stajemy się peryferiami gospodarczymi kraju i nawet niskie bezrobocie w Toruniu i Bydgoszczy tego nie zmieni, bo jedno mieć niskie bezrobocie, a drugie słabo przyciągać inwestycje.

torunczyk
May 22nd, 2008, 09:51 AM
^^Łysomice to osobna para kaloszy. Sam bym połowę tych "pracowników" zwolnił. Nieroby i złodzieje:nuts:

Fellow_traveler
May 22nd, 2008, 10:02 AM
Jest pierwszy efekt [dosc problematycznej jak dla mnie] kampanii promocyjnej nowego mostu przez Wisle.
Ruszyla strona http://www.most.torun.pl/

Co ciekawe, o nowym moscie, ktory [podobno] ta strona ma promowac, dowiedziec sie mozna mniej, niz o mostach juz istniejacych...
Jest jedna, raczej mala wizualizacja:
http://www.most.torun.pl/img_upl/par_most_widok_400.jpg

I kilka informacji:
Najważniejsze dane techniczne nowego mostu w ul. Wschodniej:
*most drogowy połączy ulicę Łódzką z Szosą Lubicką - na wysokości ulicy Lipnowskiej na lewobrzeżu i ulicy Wschodniej na prawym brzegu Wisły (długość trasy w I etapie wynosi 4,1 km)

*konstrukcja: stalowa, dwuprzęsłowa, z podwieszanym pomostem, z jedną podporą w nurcie rzeki

*długość mostu: 540 metrów (dwa przęsła po 270 m)

*szerokość mostu: 30 metrów

*ilość pasów ruchu: 2/2 (dwie jezdnie po dwa pasy ruchu w każdą stronę)

*pełna infrastruktura: zatoki autobusowe, chodniki, drogi rowerowe, oświetlenie, odwodnienie

*wysokość łuku: 50 metrów

*nośność: 50 ton

*klasa drogi przebiegającej przez most: G (droga główna)

*liczba węzłów właczających trasę w układ drogowy miasta: 2
+
południowy - płaskie skrzyżowanie - rondo - "Węzeł Łódzka"
+
północny - pięciowlotowe skrzyżowanie z drogą główną prowadzoną tunelem - "Węzeł Lubicka"

*inne obiekty inżynierskie:
+
wiadukt nad linia kolejową
+
przejście dla pieszych w rejonie ul. Rypińskiej
+
tunel pod Placem Daszyńskiego
+
estakada o długości ok. 1,5 km

*autor projektu: praca zbiorowa pod kierunkiem mgr inż. Krzysztofa Wąchalskiego

oraz...
Warto wiedzieć,
że projektowany most, zlokalizowany na wysokości ulicy Wschodniej:

* nawiązuje do architektury toruńskich mostów - drogowego i kolejowego - jest konstrukcją stalową, łukową

* gwarantuje zachowanie żeglowności na Wiśle

* dzięki użyciu nowoczesnych rozwiązań konstrukcyjnych - most podwieszany - budowla jest proekologiczna i w minimalnym stopniu ingeruje w środowisko naturalne

* infrastruktura towarzysząca przeprawie pozostaje w zgodzie ze środowiskiem - zaplanowano przyjazne zwierzętom estakady zamiast nasypów, dzięki czemu zwierzęta będą mogły przemieszczać się w rejonie dojazdów do mostu bez trudności

* obiekt zajmuje stosunkowo niewiele terenów prywatnych, co zmniejsza koszty przygotowania inwestycji

* trasa mostowa umożliwia dalszą rozbudowę sieci dróg na północ i południe



Reszta strony to glownie [jakze potrzebne torunianom...] opracowania, dlaczego most jest miastu tak potrzebny itp...

blix
May 22nd, 2008, 11:16 AM
^^ nie myślano o puszczeniu tramwaju przez most? To może być jedyna szansa na połączenie tramwajowe dwóch brzegów.

zbrodniarz
May 23rd, 2008, 12:41 AM
^^Tramwaj na lewym brzegu nie jest planowany i w sumie mnie to nie dziwi. Choć obszar ten ma przed sobą jeszcze duży potencjał rozwojowy, to jednak planowany sposób jego zagospodarowania (stosunkowo niska zabudowa, niewielkie zagęszczenie ludności, poza dworcem głównym brak pojedynczych punktów generujących duże zapotrzebowanie na komunikację masową) raczej nie uzasadnia budowy tam kosztownych linii tramwajowych.

blix
May 23rd, 2008, 01:14 AM
Nowa właśnie chyba czas najwyższy coś zrobić z terenami po drugiej strony Wisły, są blisko centrum, więc mają ogromny potencjał rozwojowy. Nie jest to dzielnica willowa tylko zwykła mieszkalna ( ta najbliższa centrum) + dworzec i forty. Tramwaj nie stojący w korkach byłby świetnym sposobem na poprawę komunikacji dworzec główny - miasto. Drugiej takiej szansy nie będzie, a czy w przyszłości będzie taka potrzeba jak tramwaj? To pytanie do włodarza miasta, który opracowuje plan zagospodarowania terenów.

zbrodniarz
May 23rd, 2008, 02:40 AM
^^Lewy brzeg, pomimo że spory terytorialnie, nie będzie miał nigdy więcej niż ok. 50 tys. mieszkańców, a przemysłu też tam nie będzie specjalnie wiele - nawet po zagospodarowaniu Betonek i Piasków. Dlatego uzupełnienie jego układu drogowego Trasą Staromostową oraz Wschodnią powinno na pewien czas wystarczyć do zapewnienia w miarę bezproblemowej komunikacji z prawym brzegiem. Nie sądzę, aby tramwaj mógł tu wiele poprawić. Pieniądze które byłyby na niego przeznaczone powinny raczej trafić na kolejny most, bez którego ok. roku 2030 komunikacja północ-południe i tak znowu się "zatka". Jak dla mnie zamiast budować linię tramwajową "omijającą" korki lepiej budować drogi i mosty dzięki którym tych korków nie będzie.

zonc
May 23rd, 2008, 09:27 AM
Musisz przyznać, że komunikacja prawy-lewy brzeg jest raczej kiepska. Trzeba było na jednym się budować ;)

Walrave
May 23rd, 2008, 11:08 AM
^^ To wszystko przez tą kolej Warszawsko - Bydgoską :lol:

A tak serio, to w przyszłości powinien powstać jeszcze jeden most, łączący Podgórz z Bydgoskim przedmieściem, mniej więcej na wysokości obecnego stadionu żużlowego (tak, wiem, długo on już nie postoi...). Z tym, że to perspektywa następnych 50 lat. Nie dożyję... :ohno:

Maszkaron
May 23rd, 2008, 02:08 PM
To wszystko przez tą kolej Warszawsko - Bydgoską


Święta racja! Toruń leży na Pomorzu, a nie na Kujawach. Podgórz, to nie Toruń.
A Toruń Główny powinien nazywać się Toruń Przedmieście, jak to kiedyś bywało...

blix
May 23rd, 2008, 05:19 PM
Podgórz to nie przedmieście tylko, kiedyś oddzielne miasto ;).

Pietruch
May 23rd, 2008, 10:20 PM
W jakimś wywiadzie dotyczącym mostu wyczytałem, że tramwaj nie jest planowany ponieważ MZK nie zgłosiło takiego zapotrzebowania na wstępnym etapie planowania budowy mostu i całej trasy mostowej. Na http://www.most.torun.pl/ w dziale prasowym gdzieś powinno być.

Mariusz_tor
May 23rd, 2008, 10:48 PM
Czy wie ktoś może co jest budowane przy Szosie Bydgoskiej niemal naprzeciwko Apatora? Z ziemi wystaje sporo betonowych filarów i wygląda to na większą inwestycję :)

zbrodniarz
May 23rd, 2008, 11:11 PM
^^Wydaje mi się, że pasaż handlowy czy coś w tym stylu.

Walrave
May 24th, 2008, 08:44 AM
Jeśli dobrze zrozumiałem lokalizację, to Piotr i Paweł.

Update: przejechałem tamtędy, i to jest to :eat:

Zdjęcia marne, jak to z przejeżdżającego samochodu, ale zawsze jakaś ilustracja...

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/aUVQbs1hAMsubJ07tX.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/TsAtgq5bbX6bkBaSfX.jpg

rakim
May 24th, 2008, 01:23 PM
Brico Depot prawie na wykończeniu

http://img90.imageshack.us/img90/6941/dsc02571zmiennazwewy0.jpg

http://img90.imageshack.us/img90/8060/dsc02575zmiennazweyb6.jpg

http://img236.imageshack.us/img236/5011/dsc02577zmiennazweqh5.jpg

Mariusz_tor
May 24th, 2008, 01:28 PM
Tak o to mi właśnie chodziło, Dzięki :)
Btw miałem nadzieje, że to nie będzie kolejny supermarket :ohno:

supposed junkie
May 24th, 2008, 01:59 PM
Święta racja! Toruń leży na Pomorzu, a nie na Kujawach.

A czy Toruń nie leży raczej na Ziemi Chełmińskiej?

zbrodniarz
May 24th, 2008, 03:14 PM
^^Prawobrzeżny Toruń leży na Ziemi Chełmińskiej, ale coś sprawia, że torunianie kojarzą swoje miasto raczej z Pomorzem. Ot, takie nasze "upodobanie".

michuu
May 24th, 2008, 05:06 PM
^^Nawet łądnie wyglada Biedronka i Brico Depot. Z tego co pamietam Piotr i Paweł miał powstac w przyszłej Plaze Torun :)

Mariusz_tor
May 24th, 2008, 11:02 PM
^^Nawet łądnie wyglada Biedronka i Brico Depot. Z tego co pamietam Piotr i Paweł miał powstac w przyszłej Plaze Torun :)

Tak po drugiej stronie ulicy właśnie powstaje. Walrave dał zdjęcia ;)

To powiedzcie także co budują na Grudziądzkiej na stacją BP. Teren ogrodzony, wykopy i jakaś spora maszyna do odwiertów...
Może Ojciec Dyrektor źródeł termalnych poszukuje? :lol:

rakim
May 25th, 2008, 07:56 AM
^^ Też mnie to zaciekawiło, cyknąłem nawet fotkę :)

http://img144.imageshack.us/img144/35/dsc02572az6.jpg

rakim
May 25th, 2008, 06:10 PM
Fontanna:

http://img234.imageshack.us/img234/968/dsc02587wt2.jpg

http://img234.imageshack.us/img234/5162/dsc02585dj8.jpg

http://img100.imageshack.us/img100/2548/dsc02586or8.jpg

schabzkoscia
May 25th, 2008, 11:20 PM
Kiedy będzie oficjalne otwarcie?

mistaPL
May 25th, 2008, 11:34 PM
Tak po drugiej stronie ulicy właśnie powstaje. Walrave dał zdjęcia ;)

To powiedzcie także co budują na Grudziądzkiej na stacją BP. Teren ogrodzony, wykopy i jakaś spora maszyna do odwiertów...
Może Ojciec Dyrektor źródeł termalnych poszukuje? :lol:

^^ Też mnie to zaciekawiło, cyknąłem nawet fotkę :)

http://img144.imageshack.us/img144/35/dsc02572az6.jpg

Też się temu wiertłu przyglądam :)

Moim zdaniem mogą to być jakieś przygotowania do budowy północnej trasy średnicowej; może badają grunt?

blix kiedyś pisał o pustych terenach za Radiem Maryja i w okolicach Brico Depot - te tereny są właśnie rezerwą pod trasę średnicową, której budowa ma niebawem ruszyć. Jest to rozległy pas ciągnący się od Rubinkowa po ul. Św. Józefa i dalej biegnący obrzeżami lotniska w stronę Bydgoszczy. Co ciekawe, jak mi się wydaje jest on dosyć konsekwentnie chroniony przed samowolą budowlaną i spekulacją gruntami, bo od wielu lat nic w nim nie było budowane.


W jakimś wywiadzie dotyczącym mostu wyczytałem, że tramwaj nie jest planowany ponieważ MZK nie zgłosiło takiego zapotrzebowania na wstępnym etapie planowania budowy mostu i całej trasy mostowej. Na http://www.most.torun.pl/ w dziale prasowym gdzieś powinno być.

Z podobnych wypowiedzi by wynikało, że miasto Toruń scedowało problemy urbanistyczne na barki MZK:ohno::bash: Pytanie, po ca nam w takim wypadku Referat Architektury i Urbanistyki w Wydziale Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta Torunia?!:dunno:
Brak wizji długoterminowego rozwoju Torunia niesie ze sobą opłakane skutki:ohno:

A brak zainteresowania MZK trasą tramwajową po moście trasy wschodniej, jest dla mnie oczywisty, ponieważ znacznie większego ruchu można się spodziewać między Podgórzem a centrum miasta i dopiero w dalszym etapie z odleglejszymi dzielnicami, a nie na kierunku Podgórz - Rubinkowo.


^^Lewy brzeg, pomimo że spory terytorialnie, nie będzie miał nigdy więcej niż ok. 50 tys. mieszkańców, a przemysłu też tam nie będzie specjalnie wiele - nawet po zagospodarowaniu Betonek i Piasków. Dlatego uzupełnienie jego układu drogowego Trasą Staromostową oraz Wschodnią powinno na pewien czas wystarczyć do zapewnienia w miarę bezproblemowej komunikacji z prawym brzegiem. Nie sądzę, aby tramwaj mógł tu wiele poprawić. Pieniądze które byłyby na niego przeznaczone powinny raczej trafić na kolejny most, bez którego ok. roku 2030 komunikacja północ-południe i tak znowu się "zatka". Jak dla mnie zamiast budować linię tramwajową "omijającą" korki lepiej budować drogi i mosty dzięki którym tych korków nie będzie.

Tu się z kolegą nie zgodzę.

Na Podgórzu mamy bardzo dużą rezerwę terytorialną w postaci poligonu.
Jego najbliższe miastu rejony można stopniowo przeznaczać na funkcje miejskie, a przemawia za tym stosunkowo bliska centrum miasta lokalizacja.
Podgórz, z tego co pamiętam już dziś ma około 36 tyś. mieszkańców, a w związku z brakiem terenów pod inwestycje w prawobrzeżnym Toruniu powstaje tutaj, mimo paraliżujących problemów komunikacyjnych, dosyć intensywna zabudowa. Moim zdaniem po wybudowaniu nowego mostu (mostów) ta tendencja się nasili. Szkoda byłoby marnować te tereny na osiedla jednorodzinne.
Po co niby mielibyśmy finansować budowę kosztownych mostów do dzielnicy, która w założeniu miałaby być jedynie peryferią miasta??!!

Projekt racjonalnego rozwoju urbanistycznego Podgórza powinien być moim zdaniem jednym z priorytetów dla toruńskich urzędników.

^^Prawobrzeżny Toruń leży na Ziemi Chełmińskiej, ale coś sprawia, że torunianie kojarzą swoje miasto raczej z Pomorzem. Ot, takie nasze "upodobanie".
To upodobanie wynika pewnie z historii jako, że jeszcze niedawno byliśmy stolicą Województwa Pomorskiego (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojew%C3%B3dztwo_pomorskie_%28II_Rzeczpospolita%29), które z kolei stanowiło kontynuację Prus Królewskich (http://pl.wikipedia.org/wiki/Prusy_Kr%C3%B3lewskie) obejmujących prócz Pomorza Gdańskiego także wspomnianą Ziemię Chełmińską ;)

michuu
May 25th, 2008, 11:59 PM
Oficjalne otwarcie ma byc 22.czerwca dzien przed świetem miasta :)

zbrodniarz
May 26th, 2008, 12:42 AM
Tu się z kolegą nie zgodzę.

Na Podgórzu mamy bardzo dużą rezerwę terytorialną w postaci poligonu.
Jego najbliższe miastu rejony można stopniowo przeznaczać na funkcje miejskie, a przemawia za tym stosunkowo bliska centrum miasta lokalizacja.
Podgórz, z tego co pamiętam już dziś ma około 36 tyś. mieszkańców, a w związku z brakiem terenów pod inwestycje w prawobrzeżnym Toruniu powstaje tutaj, mimo paraliżujących problemów komunikacyjnych, dosyć intensywna zabudowa. Moim zdaniem po wybudowaniu nowego mostu (mostów) ta tendencja się nasili. Szkoda byłoby marnować te tereny na osiedla jednorodzinne.
Po co niby mielibyśmy finansować budowę kosztownych mostów do dzielnicy, która w założeniu miałaby być jedynie peryferią miasta??!!

Projekt racjonalnego rozwoju urbanistycznego Podgórza powinien być moim zdaniem jednym z priorytetów dla toruńskich urzędników.


Jeśli faktycznie ma 36 tys. mieszkańców, to oznacza to 2-krotny wzrost w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Ale nie wiem ile teraz ma, może i 36. Nie mniej jednak nie do końca jestem przekonany co do skali jego "rezerw terytorialnych". Wątpliwe, aby w nawet w średnioterminowej skali wojsko miało się wycofać utrzymywania poligonu na południe od miasta i to jeszcze długo będzie granica rozwoju Torunia w tym kierunku.

Budowa nowego mostu jest jednak uzasadniona nie tylko ruchem stricte lokalnym (który przy powiedzmy 50 tys. mieszkańców będzie już naprawdę duży i most Piłsudskiego mu sam nie podoła), ale także nasilającym się "ruchem aglomeracyjnym" oraz nie dającym się całkiem wyeliminować tranzytem.

Żeby wprowadzić na Podgórz gęstą zabudowę (i tym samym jeszcze drastyczniej zwiększyć liczbę mieszkańców) trzeba by jednak więcej niż tylko 2 mostów, a i grunty chyba utrudniają tam budowę czegoś więcej niż domków jednorodzinnych, szeregowców i tylko gdzie niegdzie bloków. Dlatego mamy tam problem sporego rozrzutu terytorialnego, ale relatywnie małej liczby mieszkańców (wzrost liczby mieszkańców znowu zakorkuje mosty, a na grząskim piachu bloków nie postawimy). Ewentualne przyłączenie Piasków jeszcze tę niekorzystną relację pogłębi. W takich warunkach budowa linii tramwajowych nie miałaby sensu - one są opłacalne tylko przy dużym obciążeniu. Musiałyby mieć one dużą łączną długość, aby pokryć cały obszar, a jednocześnie nie dałoby się nimi przewieźć dostatecznie dużej liczby ludzi.

Jak dla mnie, lewy brzeg pozostanie raczej rozległym, nawet sympatycznym przedmieściem o raczej niskiej zabudowie. Ale to wcale nie musi być problem i "marnowanie" przestrzeni, bo takie dzielnice są też potrzebne. A teraz pomyślałbym raczej mocno o uzbrojeniu Jaru i o przyłączeniu Złotorii, której Lubicz de facto już się wyrzekł, a można tam naprawdę sporo wybudować.

mistaPL
May 26th, 2008, 01:50 AM
Wątpliwe, aby w nawet w średnioterminowej skali wojsko miało się wycofać utrzymywania poligonu na południe od miasta i to jeszcze długo będzie granica rozwoju Torunia w tym kierunku.
Przykład trasy poligonowej pokazuje, że wojskowi przechodzą czasem do defensywy ;) budowa południowej obwodnicy nie dość, że ograniczyła poligon terytorialnie, to na dodatek utrudniła wojsku do niego dostęp.

Zauważ, że celowo sugeruję w tym wypadku etapowanie ekspansji i nie wykluczam, by funkcjonowanie poligonu w okrojonej postaci nie było nadal możliwe, ponieważ ten teren jest naprawdę spory, a mnie interesują naturalnie rejony najbliższe miastu.


Budowa nowego mostu jest jednak uzasadniona nie tylko ruchem stricte lokalnym (który przy powiedzmy 50 tys. mieszkańców będzie już naprawdę duży i most Piłsudskiego mu sam nie podoła), ale także nasilającym się "ruchem aglomeracyjnym" oraz nie dającym się całkiem wyeliminować tranzytem.

Żeby wprowadzić na Podgórz gęstą zabudowę (i tym samym jeszcze drastyczniej zwiększyć liczbę mieszkańców) trzeba by jednak więcej niż tylko 2 mostów, a i grunty chyba utrudniają tam budowę czegoś więcej niż domków jednorodzinnych, szeregowców i tylko gdzie niegdzie bloków. Dlatego mamy tam problem sporego rozrzutu terytorialnego, ale relatywnie małej liczby mieszkańców (wzrost liczby mieszkańców znowu zakorkuje mosty, a na grząskim piachu bloków nie postawimy). Ewentualne przyłączenie Piasków jeszcze tę niekorzystną relację pogłębi. W takich warunkach budowa linii tramwajowych nie miałaby sensu - one są opłacalne tylko przy dużym obciążeniu. Musiałyby mieć one dużą łączną długość, aby pokryć cały obszar, a jednocześnie nie dałoby się nimi przewieźć dostatecznie dużej liczby ludzi.

Jak dla mnie, lewy brzeg pozostanie raczej rozległym, nawet sympatycznym przedmieściem o raczej niskiej zabudowie. Ale to wcale nie musi być problem i "marnowanie" przestrzeni, bo takie dzielnice są też potrzebne. A teraz pomyślałbym raczej mocno o uzbrojeniu Jaru i o przyłączeniu Złotorii, której Lubicz de facto już się wyrzekł, a można tam naprawdę sporo wybudować.

Na piaskach większa część Torunia stoi. Nie wydaje mi się, by na Podgórzu przydatność budowlana gleb odbiegała znacząco od warunków z drugiego brzegu rzeki.

Tramwaj na Podgórzu to sprawa na później, niemniej jednak myśleć o tym należy już teraz.

Konieczność zwiększania liczby i przepustowości toruńskich mostów jest proporcjonalna do rozwoju miasta;)
Nie zapominaj, że rozwój miasta w innych kierunkach również wiąże się z powstawaniem problemów komunikacyjnych - obciążone będą coraz bardziej trasy w-z jesli Toruń rozwinie się w stronę Lubicza, Grębocina i/lub Przysieka, Jar obciąży Grudziądzką i pewnie Legionów, a konieczność wykupu gruntów pod nowe arterie komunikacyjne w coraz intensywniej zurbanizowanych przedmieściach to także spore koszta.


Uzbrojenie Jaru przyjąłem z góry jako oczywiste i bezdyskusyjne:)

Przyłączenie Złotorii jest dobrym pomysłem, chociaż co do możliwości jej zabudowy miałbym więcej wątpliwości niż w przypadku Podgórza, z racji sporych terenów zalewowych i generalnie podmokłych. Złotoria jest dla mnie prędzej kandydatem do miana przedmieścia o niskiej zabudowie.
O problemach komunikacyjnych nie wspomnę, bo sam pewnie zdajesz sobie sprawę z tego, że do Złotorii dojedziesz z centrum jak na razie jedną dwupasmową trasą z mostem nad Drwęcą.

zbrodniarz
May 26th, 2008, 03:15 AM
^^Z rozwojem Podgórza jest jednak jeden bardzo poważny problem natury komunikacyjno-ekonomicznej, który nie występuje w przypadku rozwoju miasta w innych kierunkach. Problem taki, że wybudowanie mostu jest wielokrotnie droższe od wybudowania trasy "lądowej" i wykup gruntów aż tak wiele tu nie zmienia. Budowa czy modernizacja Szosy Chełmińskiej, Grudziądzkiej, Polnej czy przynajmniej części Trasy Średnicowej, które pozwolą rozładować ruch w prawobrzeżnym Toruniu, to pewnie kasa porównywalna z budową jednego tylko mostu. I tu jest pies pogrzebany, bo nawet jeśli wojsko będzie stopniowo wycofywało się z poligonu, a gleby nie będą takie złe pod budownictwo, to nadal problemem Podgórza będzie komunikacja i ona będzie ograniczać jego rozwój. Tak jak dzisiaj, tylko że zamiast jednego będziemy mieć dwa zakorkowane mosty. Pytanie czy będzie nas wtedy stać na trzeci?

Co do Złotorii, to pewnie wieżowców tam nie będzie, ale obszar jest po prostu dość duży (mowa była o 600 działkach budowlanych) i w tym tkwi jego siła. Sprawi też stosunkowo najmniej problemów jeśli chodzi o samą procedurę przyłączenia do miasta. Ewentualne problemy komunikacyjne będą raczej łatwe do rozwiązania, bo nie sądzę, aby wytyczenie równoległego, alternatywnego połączenia Złotorii z Szoszą Lubicką i Olsztyńską było specjalnie kłopotliwe i kosztowne (sieć ulic i tak jest tam do przebudowy lub stworzenia od podstaw, jak na Jarze, a Kaszczorkowi nie zaszkodzi mała "obwodnica" od wschodu po śladzie już istniejących ulic).

Fellow_traveler
May 27th, 2008, 12:47 AM
Nie bardzo wiadomo gdzie nalezy to dac, wiec wrzucam do watku zbiorczego:
http://tbn0.google.com/images?q=tbn:J19pNutSZJXArM:http://stt.art.pl/konferencja/pl/loga/onet.jpg

info z www.torun.pl
Toruń od A do Ż, praktyczny przewodnik po mieście, test toruńczyka, Toruń TOP 10 - to niektóre elementy Raportu TORUŃ, publikowanego od 26 maja 2008 r. w jednym z najpopularniejszych polskich portali internetowych: onet.pl.

Termin wyboru emisji raportu nie jest przypadkowy. Prezentacja, odbywająca się pod hasłem Cosmopolis Toruń, ma charakter turystyczny - zachęca do odwiedzenia miasta - stąd także wybór serwisu Podróże, w którym zostały zamieszczone materiały.

Zaglądając do raportu internauci mogą „dotknąć” toruńskiego gotyku, przejść się po mieście śladami Kopernika, zatęsknić za smakiem toruńskich pierników, poczuć atmosferę miasta o każdej z czterech pór roku. Są tu też informacje dotyczące starań o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016, o zaletach studiowania w mieście Kopernika, o wysokich obrotach toruńskich inwestycji. Można także poznać miasto od A do Ż - czyli od anioła po żaby.

Każdy, kto odwiedzi strony raportu, będzie mógł „przetestować się na Toruń”, czyli sprawdzić swoją znajomość - rzeczywistą lub intuicyjną - spraw związanych z naszym miastem.

Materiały do prezentacji zostały przygotowane w Wydziale Informacji, Promocji i Turystyki Urzędu Miasta Torunia. Istotnym elementem współpracy miasta z portalem onet.pl jest promocja raportu prowadzona w ramach całego serwisu. Przez najbliższe dni na stronach onetu będzie można natrafić na banery, toplayery i linki odsyłające do Raportu Toruń. Wśród nich jest także taki, w którym internauci, wbrew temu co głosił Mikołaj Kopernik, mogą wstrzymać Ziemię i ruszyć Słońce - na szczęście tylko na chwilę...
Link do podstrony Raportu Torun na onet.pl (http://raportyspecjalne.onet.pl/podroze/torun.html)

0maniek0
May 27th, 2008, 12:49 AM
o jak ladnie..o jak sielankowo
:)

michuu
May 27th, 2008, 10:22 PM
Ztego co widze zaczeliscie rozmawiac o przejciu przez miasto okolicznych wsi takich jak Złotoria. Temat ten chyba juz był kiedys podejmowany, padła informacja o zgodzie Lubicza na przejecie Złotorii przez Torun, jest jeszcze Grębocin, Lubicz Dolny, Grębocin, Przysiek, Mała Nieszawka- miasto tez miało do nich podobne plany.
Macie jakies informacje na temat przejcia tych miejscowosci?

michuu
May 27th, 2008, 10:54 PM
http://http://www.gazeta.pl/torun

Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej

Dwumiasto znajdzie się w ustawie metropolitalnej - zapowiedział w poniedziałek Zbigniew Chlebowski, przewodniczący klubu parlamentarnego PO.


Nowe przepisy zakładają, że w Polsce powstanie 12 tzw. obszarów metropolitalnych, w tym toruńsko-bydgoski. Projekt ustawy przygotował prof. Michał Kulesza, twórca reformy samorządowej. Opierał się m.in. na pomysłach, które przygotowali prawnicy z Górnego Śląska. Według ich wizji, metropolie będą miały własne budżety, zgromadzenie i zarząd. Zajmą się np. promocją, ustalaniem strategii zrównoważonego rozwoju, organizowaniem transportu publicznego i zarządzaniem drogami publicznymi. Będą mogły wspólnie decydować np. o tym, gdzie stawiać nowe osiedla, a gdzie supermarkety czy fabryki, którędy poprowadzić obwodnicę i autostradę. Aglomeracje mają być finansowane w dużej mierze ze środków budżetu państwa, będą też - jak uważa Chlebowski - "zasilane składkami poszczególnych uczestników, a być może również środkami z UE".

Metropolia - według projektu - stanie się publiczną formą współpracy samorządowej. W przypadku naszego regionu biuro, w którym ma urzędować jej zarząd, będzie mieściło się rotacyjnie - raz w jednej, raz w drugiej stolicy województwa.

Co na to władze Torunia i Bydgoszczy? - Od początku było dla mnie oczywiste to, że znajdziemy się w gronie metropolii - mówi Michał Zaleski, prezydent Torunia. - Nie należy oczekiwać od tego rozwiązania manny z nieba, ale wiadomo, że aglomeracje będą mogły starać się o większe środki z budżetu państwa, a także występować do Unii Europejskiej o wsparcie dużych projektów. Dyskusja o konkretnym kształcie dwumiasta na dobrą sprawę zacznie się dopiero w momencie gdy Sejm przyjmie tę ustawę.

Konstanty Dombrowicz, prezydent Bydgoszczy: - Nie wyobrażałem sobie innej decyzji niż ta. To słuszne rozwiązanie z punktu widzenia kraju, a także naszego miasta i regionu. Inne byłoby przecież całkowicie nielogiczne. Bydgoszcz razem z Toruniem zasłużyły sobie na miejsce w gronie metropolitalnym. Dla nas też to wielka szansa na rozpoczęcie wielu inicjatyw, często niemożliwych bez znalezienia się w gronie dwunastki.

W środę rząd przedstawi posłom założenia ustawy metropolitalnej. Chlebowski twierdzi, że prace legislacyjne nad tym projektem zakończą się jesienią. Nowe przepisy o obszarach metropolitalnych weszłyby w życie na początku 2009 r.


Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

Jednak jest szansa, ze powstanie Dwumiasto.

zbrodniarz
May 27th, 2008, 11:02 PM
Ztego co widze zaczeliscie rozmawiac o przejciu przez miasto okolicznych wsi takich jak Złotoria. Temat ten chyba juz był kiedys podejmowany, padła informacja o zgodzie Lubicza na przejecie Złotorii przez Torun, jest jeszcze Grębocin, Lubicz Dolny, Grębocin, Przysiek, Mała Nieszawka- miasto tez miało do nich podobne plany.
Macie jakies informacje na temat przejcia tych miejscowosci?

W tej chwili realna jest aneksja Złotorii, ewentualnie Piasków należących do Wielkiej Nieszawki. O Przysieku i Rozgartach nie ma nawet mowy, bo tylko Lubicz i Wielka Nieszawka są skłonne do jakiejkolwiek dyskusji. Zła Wieś Wielka już nie, a Łysomic sprawa de facto nie dotyczy (na razie).

Ze Złotorią miasto trochę ostatnio "zaspało" - wydaje mi się, że Zaleś miał po prostu większe problemy, typu stadion i most. Ale ponoć jest tak, że Lubicz nie realizuje już w Złotorii żadnych inwestycji, a Toruń "analizuje" bilans przejęcia tego sołectwa. Temat nieuchronnie powróci - i to raczej prędzej niż później. Może nawet w tym roku? Bo wniosek o zmianę granic gmin musi być złożony do marca danego roku. Na pewno poszerzenie granic miasta byłoby korzystne dla Zaleskiego z politycznego punktu widzenia, a do wyborów już tylko jakieś 2,5 roku.

zonc
May 27th, 2008, 11:15 PM
Rząd chce metropolii toruńsko-bydgoskiej

Jakim ignorantem i pajacem trzeba być, aby nie nauczyć się kilku zasad z ortografii, składni - ewentualnie ile czasu zajmuje zajrzenie do stosownych dokumentów?

Bydgoszcz to kobieta, na dodatek większa i pierwsza w alfabecie. Pojęcie aglomeracji "toruńsko-bydgoskiej" nie istnieje i nigdy istniej nie będzie. Żałosne łechtanie swojego małego ego.

Nowe przepisy zakładają, że w Polsce powstanie 12 tzw. obszarów metropolitalnych, w tym toruńsko-bydgoski. Projekt ustawy przygotował prof. Michał Kulesza, twórca reformy samorządowej.

Ten facet jedno już spieprzył, teraz pieprzy kolejną sprawę. 12 metropolii - istny żal! Co to za metropolie, które nie mają 400 tys.? To miasta o znaczeniu regionalnym.

Metropolia - według projektu - stanie się publiczną formą współpracy samorządowej. W przypadku naszego regionu biuro, w którym ma urzędować jej zarząd, będzie mieściło się rotacyjnie - raz w jednej, raz w drugiej stolicy województwa.

Kolejny wymysł fantazji redaktora. Nikt tego nie powiedział, nikt w Bydgoszczy na to się nie zgadza - nikt o to otwarcie nie walczy. Znowu facet intelektualnie się zadowala.


Konstanty Dombrowicz, prezydent Bydgoszczy: - Nie wyobrażałem sobie innej decyzji niż ta. To słuszne rozwiązanie z punktu widzenia kraju, a także naszego miasta i regionu. Inne byłoby przecież całkowicie nielogiczne. Bydgoszcz razem z Toruniem zasłużyły sobie na miejsce w gronie metropolitalnym. Dla nas też to wielka szansa na rozpoczęcie wielu inicjatyw, często niemożliwych bez znalezienia się w gronie dwunastki.

Problem w tym, że Toruń nie jest nam w takim razie potrzebny. My Toruniowi też. Zróbmy dwie metropolie - skoro takie mieścinki na wschodzie się łapią to załapie się nawet sam Toruń. Przynajmniej zadym nie będzie.

Mariusz_tor
May 27th, 2008, 11:35 PM
Kolejne uliczki odzyskają blask :cheers:


Drogowcy zrobią deptak na ul. św. Katarzyny

2008-05-26, ostatnia aktualizacja 2008-05-26 16:49

Drogowcy znów zawitali na Starówkę. Tym razem remontu doczekały się ulice: Sukiennicza i św. Katarzyny. Ta ostatnia stanie się deptakiem.
Remont 70-metrowego odcinka ul. Sukienniczej od Rynku Nowomiejskiego do ul. Jęczmiennej potrwa do 11 lipca br. Robotnicy z Przedsiębiorstwa Budowy Dróg Bielczyny wymienią nawierzchnię jezdni i chodników na kamienną. Roboty będą kosztowały 610 tys. zł. Po remoncie na ul. Sukienniczą zostanie przeniesiony postój taksówek z ul. św. Katarzyny. Z kolei św. Katarzyny po renowacji będzie deptakiem. W tym miejscu robotnicy położą dwukolorowe kamienne płyty. - Zgodnie z sugestiami miejskiego konserwatora zabytków jezdnia będzie czerwona, a chodniki szare - mówi Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzeczniczka Miejskiego Zarządu Dróg.

Układanie nowego deptaka potrwa do 22 lipca br. i kosztować będzie 769 tys. zł.

W czasie remontu i po jego zakończeniu ulice Sukiennicza i św. Katarzyny będą wyłączone z ruchu. Dojazd do tej części Starówki będzie możliwy ul. Jęczmienną.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

mistaPL
May 27th, 2008, 11:40 PM
^^Z rozwojem Podgórza jest jednak jeden bardzo poważny problem natury komunikacyjno-ekonomicznej, który nie występuje w przypadku rozwoju miasta w innych kierunkach. Problem taki, że wybudowanie mostu jest wielokrotnie droższe od wybudowania trasy "lądowej" i wykup gruntów aż tak wiele tu nie zmienia. Budowa czy modernizacja Szosy Chełmińskiej, Grudziądzkiej, Polnej czy przynajmniej części Trasy Średnicowej, które pozwolą rozładować ruch w prawobrzeżnym Toruniu, to pewnie kasa porównywalna z budową jednego tylko mostu. I tu jest pies pogrzebany, bo nawet jeśli wojsko będzie stopniowo wycofywało się z poligonu, a gleby nie będą takie złe pod budownictwo, to nadal problemem Podgórza będzie komunikacja i ona będzie ograniczać jego rozwój. Tak jak dzisiaj, tylko że zamiast jednego będziemy mieć dwa zakorkowane mosty. Pytanie czy będzie nas wtedy stać na trzeci?

Co do Złotorii, to pewnie wieżowców tam nie będzie, ale obszar jest po prostu dość duży (mowa była o 600 działkach budowlanych) i w tym tkwi jego siła. Sprawi też stosunkowo najmniej problemów jeśli chodzi o samą procedurę przyłączenia do miasta. Ewentualne problemy komunikacyjne będą raczej łatwe do rozwiązania, bo nie sądzę, aby wytyczenie równoległego, alternatywnego połączenia Złotorii z Szoszą Lubicką i Olsztyńską było specjalnie kłopotliwe i kosztowne (sieć ulic i tak jest tam do przebudowy lub stworzenia od podstaw, jak na Jarze, a Kaszczorkowi nie zaszkodzi mała "obwodnica" od wschodu po śladzie już istniejących ulic).

Pytanie można odwrócić - czy stać nas na nie budowanie nowych mostów?!
Moim zdaniem miasto powinno sobie stawiać ambitne cele.
Jeszcze parę lat temu, kiedy kreślono projekty budowy mostu na Waryńskiego nie było realnych perspektyw szybkiego pozyskania środków na jego budowę. Teraz sytuacja się zmieniła i mamy nowe możliwości.
Czy zaniechanie wówczas planów budowy mostu z racji wysokich kosztów przedsięwzięcia i braku szans na ich pokrycie było by Twoim zdaniem roztropne?
Idąc tym tokiem myślenia z budowy nowych mostów powinna zrezygnować także Warszawa, bo przecież tam też one sporo kosztują. Podobnie wiele innych miast na świecie.

W którym kierunku powinien się Twoim zdaniem rozrastać Toruń?
Jeśli mamy pominąć kierunek południowy, to rychło okaże się, że komunikacyjne centrum miasta nam się przesunęło w rejony do tego celu nieprzystosowane. Trzeba będzie budować nowe trasy, poszerzać stare i przy okazji sporo wyburzać. Może to także w konsekwencji oznaczać degradację roli starówki jako centrum miasta. Były by to spore zmiany dla miasta i niekoniecznie pozytywne.

Rezygnacja z rozwoju Podgórza zamierzona jako uniknięcie kosztów budowy mostów była by w mojej opinii dużym błędem.
Notabene zainwestowano ostatnimi czasy sporo w jego infrastrukturę drogową (trasa średnicowa, obwodnica południowa), a kolejne projekty ruszą lada dzień (Trasa Staromostowa), lub czekają na realizację (most i Trasa Wschodnia), co za tym idzie - powstaje tam solidny szkielet komunikacyjny nowej dużej dzielnicy.
Sam fakt, że mimo niemal codziennego korka na moście powstają na Podgórzu nowe bloki mieszkalne lub całe osiedla świadczy o tym, że ten rejon Torunia ma w sobie duży potencjał rozwojowy, natomiast pozostawienie kwestii jego urbanizacji w gestii poszczególnych inwestorów może skutkować chaosem i marnotrawstwem cennych obszarów.


A wracając do Złotorii, zastanawia mnie, czy przyłączenie jej do miasta nie oznaczałoby zahamowania jej rozwoju - w mieście podatki od nieruchomości są wyższe. To nie przypadek, że budownictwo mieszkaniowe z niego ucieka. Zwróć uwagę, że w bliższym centrum miasta Kaszczorku jest jeszcze barzo wiele niezabudowanych działek. Najlepszym bodaj przykładem będzie porównanie Grębocina i Bielaw - pozamiejski Grębocin gwałtownie się rozrasta, podczas gdy rozległe obszary Bielaw pozostają niezagospodarowane (okolice Strugi Toruńskiej, Szosy Lubickiej i linii kolejowej).

zonc
May 27th, 2008, 11:51 PM
^^

W dobie "Ustawy metropolitalnej" jakiekolwiek przyłączenia są bezzasadne i służą jedynie temu, by w statystykach Toruń miał nadal 200 tys. Jedynie - moim zdaniem - trzeba przyłączyć obszary utrudniające życie np. port lotniczy do Bydgoszczy, gdyż jest to prawnie niewygodne. Miasto wkłada kasę w coś co nie leżu u nas - a w zasadzie tylko terminal nie leży. Nonsens. Tak samo kilka uliczek na Osowej Górze - połowa trasy w Bydgoszczy, połowa poza nią. Utrudnia to np. remonty.

Jeżeli takie obszary ma Toruń - przyłączyć. Jednak dowalanie do Bydgoszczy Niemcza, czy Białych Błot jest nierozsądne - niepotrzebne.

Efekt będzie taki: zaczną uciekać ludzie z np. dzielnicy Bydgoszczy o nazwie Niemcz, gdyż będą chcieli mieszkać za miastem. Miasto będzie się rozszerzać, a atrakcyjność "podmiejskiego" Niemcza spadnie. Zawsze to lepiej, jeżeli ludzie osiedlają się 500 metrów od granic miasta, niż kilka km dalej.

Fellow_traveler
May 28th, 2008, 12:11 AM
hehehe... ale numer:

http://tbn0.google.com/images?q=tbn:K9ha-yff2RiO5M:http://pcarena.pl/uploads/files/marek_glijer/aktualnosci/tvn24.png

Prezydenci zjedzą rydze i pierniki z Torunia

Chociaż Pascal Brodnicki, który przygotowuje środowy obiad dla Lecha Kaczyńskiego i Nicolasa Sarkozy'ego, nie chciał podać szczegółów prezydenckiego menu, zdradził TVN24, że głowy państw będą delektować się m.in. rydzami i piernikami z Torunia.
Jak mówi polsko-francuski mistrz kuchni, menu będzie - według zamówienia - "w stylu francuskim, ale z polskich produktów". Taki zestaw zaakceptowała żona prezydenta Kaczyńskiego Maria, która zawsze w takich sprawach ma ostatnie słowo.

Jak zapewniał Pascal, menu skomponowane m.in. z rydzów, pierników z Torunia i wiśniówki, zyskało akceptację Pierwszej Damy.

Środowy obiad będzie trwał ok. 40 minut i będzie ogromny, bo delektować się nim ma 40 osób. Mistrz kuchni zapowiada jednak stanowczo, że wyzwaniu sprosta.

Pascal Brodnicki nie po raz pierwszy będzie gotował dla ważnych polityków. Przygotowywał już menu dla kanclerza Niemiec, ale - jak sam przyznaje - dla dwóch prezydentów nie gotował jeszcze nigdy.

+ video:
http://www.tvn24.pl/-1,1551222,wiadomosc.html

To sie nazywa promocja;)

zbrodniarz
May 28th, 2008, 12:44 AM
Jakim ignorantem i pajacem trzeba być, aby nie nauczyć się kilku zasad z ortografii, składni - ewentualnie ile czasu zajmuje zajrzenie do stosownych dokumentów?

Bydgoszcz to kobieta, na dodatek większa i pierwsza w alfabecie. Pojęcie aglomeracji "toruńsko-bydgoskiej" nie istnieje i nigdy istniej nie będzie. Żałosne łechtanie swojego małego ego.

Staram się unikać takich wypowiedzi, ale nie wytrzymam: ignorantem i pajacem trzeba być, aby czepiać się takich szczegółów w imię łechtania swojego zakompleksionego ego. Czy nie przychodzi ci do głowy, że aglomerację widzi się po prostu z miejsca, w którym się dana osoba znajduje? Torunianin mieszka w Toruniu, więc aglomeracja to powiązanie jego Torunia z Bydgoszczą, więc jest toruńsko-bydgoska. Analogicznie, bydgoszczanin widzi to jako związek jego miasta z innym, więc będzie bydgosko-toruńska. Robienie problemów ze w sumie rzadko używanego nawet w Toruniu określenia "toruńsko-bydgoska" jest tak żałosne, że niedobrze mi się robi, jak widzę kolejną "mądrą" wypowiedź tego typu.

W dobie "Ustawy metropolitalnej" jakiekolwiek przyłączenia są bezzasadne i służą jedynie temu, by w statystykach Toruń miał nadal 200 tys. Jedynie - moim zdaniem - trzeba przyłączyć obszary utrudniające życie np. port lotniczy do Bydgoszczy, gdyż jest to prawnie niewygodne. Miasto wkłada kasę w coś co nie leżu u nas - a w zasadzie tylko terminal nie leży. Nonsens. Tak samo kilka uliczek na Osowej Górze - połowa trasy w Bydgoszczy, połowa poza nią. Utrudnia to np. remonty.

Jeżeli takie obszary ma Toruń - przyłączyć. Jednak dowalanie do Bydgoszczy Niemcza, czy Białych Błot jest nierozsądne - niepotrzebne.

Efekt będzie taki: zaczną uciekać ludzie z np. dzielnicy Bydgoszczy o nazwie Niemcz, gdyż będą chcieli mieszkać za miastem. Miasto będzie się rozszerzać, a atrakcyjność "podmiejskiego" Niemcza spadnie. Zawsze to lepiej, jeżeli ludzie osiedlają się 500 metrów od granic miasta, niż kilka km dalej.

Przyłączenia w przypadku Torunia są niezbędne, aby na dłuższą metę rozwiązać problem dostępności terenów pod inwestycje mieszkaniowe i przemysłowe - tego typu tereny są już na wykończeniu. Ale nie będą to jakieś bardzo wielkie obszarowo aneksje, co najwyżej pojedyncze sołectwa. Nie wydaje mi się to też sposobem na ratowanie liczby mieszkańców, bo jej spadek w Toruniu jest dość powolny - teraz jest chyba 206, a w szczycie lat 90. było 212, więc bez tragedii.
Aglomeracja nie może oznaczać zahamowania rozwoju miast wchodzących w jej skład, a do tego doprowadziłoby nieprzyłączenie pewnych obszarów do Torunia. Tym bardziej, że Lubicz ewidentnie nie jest już zainteresowany inwestowaniem w Złotorię, a Piaski ze względu na swoje położenie są nie do zagospodarowania bez ich przyłączenia do miasta.

Pytanie można odwrócić - czy stać nas na nie budowanie nowych mostów?!
Moim zdaniem miasto powinno sobie stawiać ambitne cele.
Jeszcze parę lat temu, kiedy kreślono projekty budowy mostu na Waryńskiego nie było realnych perspektyw szybkiego pozyskania środków na jego budowę. Teraz sytuacja się zmieniła i mamy nowe możliwości.
Czy zaniechanie wówczas planów budowy mostu z racji wysokich kosztów przedsięwzięcia i braku szans na ich pokrycie było by Twoim zdaniem roztropne?
Idąc tym tokiem myślenia z budowy nowych mostów powinna zrezygnować także Warszawa, bo przecież tam też one sporo kosztują. Podobnie wiele innych miast na świecie.

W którym kierunku powinien się Twoim zdaniem rozrastać Toruń?
Jeśli mamy pominąć kierunek południowy, to rychło okaże się, że komunikacyjne centrum miasta nam się przesunęło w rejony do tego celu nieprzystosowane. Trzeba będzie budować nowe trasy, poszerzać stare i przy okazji sporo wyburzać. Może to także w konsekwencji oznaczać degradację roli starówki jako centrum miasta. Były by to spore zmiany dla miasta i niekoniecznie pozytywne.

Rezygnacja z rozwoju Podgórza zamierzona jako uniknięcie kosztów budowy mostów była by w mojej opinii dużym błędem.
Notabene zainwestowano ostatnimi czasy sporo w jego infrastrukturę drogową (trasa średnicowa, obwodnica południowa), a kolejne projekty ruszą lada dzień (Trasa Staromostowa), lub czekają na realizację (most i Trasa Wschodnia), co za tym idzie - powstaje tam solidny szkielet komunikacyjny nowej dużej dzielnicy.
Sam fakt, że mimo niemal codziennego korka na moście powstają na Podgórzu nowe bloki mieszkalne lub całe osiedla świadczy o tym, że ten rejon Torunia ma w sobie duży potencjał rozwojowy, natomiast pozostawienie kwestii jego urbanizacji w gestii poszczególnych inwestorów może skutkować chaosem i marnotrawstwem cennych obszarów.

Miasto powinno stawiać sobie cele ambitne, ale też realne. Nie twierdzę wcale, że rozwój Podgórza nie jest potrzebny, ale nie ma szans, by w najbliższej przyszłości postępował tak szybko jak rozwój prawego brzegu. Kraj i miasta stają się jednak z czasem zamożniejsze, więc może za kilkanaście lat będziemy mogli wybudować trzeci most i dać silny impuls rozwojowy lewemu brzegowi, powodując jego dużą ekspansję dalej na południe. Ale na razie to nierealne. Teraz musimy zająć się tym, co relatywnie łatwo osiągalne i w jakimś sensie pilniejsze - Jar, Abisynia, Złotoria, nawet lewobrzeżne Betonki, a także drugi most, Trasa Staromostowa czy Trasa Średnicowa (bo nawet pięć mostów nam nie pomoże, jeśli nie będziemy mieć drożnej komunikacji wschód-zachód). I nie jest to rezygnacja z rozwoju Podgórza, bo część tych inwestycji dotyczy obu brzegów lub nawet tylko lewego, więc jest to też pewne "przygotowanie gruntu" na przyszłość.

Co do kierunków rozwoju miasta, wydaje się, że w najbliższych latach będzie on dość symetryczny. To akurat wydaje się być dobrym rozwiązaniem z komunikacyjnego punktu widzenia.

A wracając do Złotorii, zastanawia mnie, czy przyłączenie jej do miasta nie oznaczałoby zahamowania jej rozwoju - w mieście podatki od nieruchomości są wyższe. To nie przypadek, że budownictwo mieszkaniowe z niego ucieka. Zwróć uwagę, że w bliższym centrum miasta Kaszczorku jest jeszcze barzo wiele niezabudowanych działek. Najlepszym bodaj przykładem będzie porównanie Grębocina i Bielaw - pozamiejski Grębocin gwałtownie się rozrasta, podczas gdy rozległe obszary Bielaw pozostają niezagospodarowane (okolice Strugi Toruńskiej, Szosy Lubickiej i linii kolejowej).

Czegoś takiego jak rozwój Złotorii właściwie już nie ma. Lubicz nie zainwestuje tam złamanego grosza, bo wie na 100%, że ten teren straci. Drogi lipa, szkoły i poczty brak, zero kanalizacji i gazociągu, ceny gruntów niższe niż w Kaszczorku. Co do podatków od nieruchomości i innych opłat, są one generalnie porównywalne w Toruniu i Lubiczu. Tak naprawdę jedyną szansą dla Złotorii jest jej przyłączenie do miasta - w przeciwnym razie za parę lat Drwęca stanie się granicą między dwoma różnymi cywilizacjami.

Uciekanie z miasta właściwego ma raczej związek z upodobaniami co do miejsca zamieszkania (domów nie budują ludzie, dla których ma znaczenie kilka złotych różnicy w gminnych opłatach), a co do działek w Kaszczorku - niezabudowane nie znaczy niesprzedane prywatnym osobom.

Natomiast nie porównywałbym Abisynii do Grębocina. Akurat ich rozwój ma ograniczony związek z przynależnością do takiej czy innej gminy. Określony teren w Grębocinie jest już po prostu uzbrojony, a w Abisynii jeszcze nie. Zresztą wielkich inwestycji gminnych (bo komercyjne to inna sprawa) Grębocinowi nie wróżę - z podobnych względów jak w Złotorii, choć Grębocina Lubicz się jeszcze chyba całkiem nie wyrzekł (jest dopiero drugi w kolejce do aneksji). Podobnie po macoszemu traktuje się najwyraźniej Przysiek czy Rozgarty, z inwestycjami w Małej Nieszawce gmina też jest ponoć ostrożna.

zbrodniarz
May 28th, 2008, 12:53 AM
^^Właściwie to jest chyba pewna prawidłowość - tereny pod miastem mogą się żywiołowo rozwijać dopóki nie znajdą się w strefie bezpośredniego zagrożenia aneksją. Wówczas nastąpi ograniczenie lub wręcz zaniechanie inwestycji i rozwój wznowiony zostanie dopiero po przyłączeniu do miasta. Nie wiem czy tak jest wszędzie, ale u nas najwyraźniej tak.

michuu
May 28th, 2008, 09:17 PM
Quote:
Metropolia - według projektu - stanie się publiczną formą współpracy samorządowej. W przypadku naszego regionu biuro, w którym ma urzędować jej zarząd, będzie mieściło się rotacyjnie - raz w jednej, raz w drugiej stolicy województwa.

Kolejny wymysł fantazji redaktora. Nikt tego nie powiedział, nikt w Bydgoszczy na to się nie zgadza - nikt o to otwarcie nie walczy. Znowu facet intelektualnie się zadowala.

Prezydenci obu miast otwarcie stwierdzili, ze najlepszym rozwiazaniem bedzie rotacyjny zarzad metropolii torunsko-bydgoskiej:)Ztego co pamietam, wstepnie ustalono co roczna rotacje.

zonc
May 28th, 2008, 11:10 PM
Prezydenci obu miast otwarcie stwierdzili, ze najlepszym rozwiazaniem bedzie rotacyjny zarzad metropolii torunsko-bydgoskiej:)Ztego co pamietam, wstepnie ustalono co roczna rotacje.

To prezydent Bydgoszczy tam był?

ethanak
May 29th, 2008, 12:10 AM
Jaka metropolia toruńsko-bydgoska?Jest jedna metropolia w naszym województwie - bydgoska z Toruniem , Solcem , Koronowem itp. A te wymysły odnośnie stolicy metropoli to już totalna bzdura.

Iron
May 29th, 2008, 12:15 AM
Prezydenci obu miast otwarcie stwierdzili, ze najlepszym rozwiazaniem bedzie rotacyjny zarzad metropolii torunsko-bydgoskiej:)Ztego co pamietam, wstepnie ustalono co roczna rotacje.

Pocieszajcie się...

Siedziba metropolii może być tylko w jednym mieście...w jakim?? To zobaczymy...wcześniej nie ma co bic piany :)

Mariusz_tor
May 29th, 2008, 01:04 AM
Robi się śmietnik...
Jeśli chcecie dyskutować o metropolii to zapraszam do tematu, który jest temu przeznaczony.

Pietruch
May 29th, 2008, 09:21 PM
http://nowosci.com.pl/look/nowosci/styleimg/new/winieta_no_t.gif

Najpierw muszą poznać cenę nieruchomości
Ile jest wart wojskowy teren przy ulicy Bema w Toruniu, na którym ma powstać hala widowiskowo-sportowa?

Marek Nienartowicz, Czwartek, 29 Maja 2008

Władze Torunia są gotowe do przejęcia gruntu pod halę widowiskowo-sportową przy ulicy Bema. Najpierw muszą poznać stanowisko Agencji Mienia Wojskowego.

http://nowosci.com.pl/cgi-bin/get_img?NrArticle=102880&NrImage=2
W części obiektów przy ulicy Bema pozostanie Okręgowy Mundurowy Zakład Produkcyjno-Usługowy / Fot. Jacek Smarz

Hala ma powstać przy Bema, mniej więcej naprzeciw skrzyżowania tej drogi z ulicą Gałczyńskiego. Trzy lata temu Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniło, że sprzeda miastu 4 hektary wojskowego terenu pod ten obiekt oraz towarzyszący mu hotel. Transakcja ma być sfinalizowana w ciągu najbliższych miesięcy.

Na ten cel w tegorocznym budżecie Torunia zarezerwowano 3,2 miliona złotych.

Czekają na wycenę

- Agencja Mienia Wojskowego zleciła wycenę swojej nieruchomości, na której ma stanąć hala - mówi Wiktor Krawiec, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta. - Czekamy na jej udostępnienie. Mamy zapewnienie, że otrzymamy tę wycenę w najbliższym czasie.

Wycena jest niezbędna, gdyż zgodnie z porozumieniem sprzed roku miasto ma w zamian postawić wojsku w rejonie ulicy Bema dwie hale. W większej będą przechowywane kuchnie polowe.

- Coś będziemy też pewnie musieli dopłacić w gotówce. Ile, okaże się po wynikach pracy powołanego przez nas rzeczoznawcy. Przez rok zmieniły się przecież ceny za roboty budowlane. W najbliższych miesiącach sprawa powinna być załatwiona i miasto stanie się właścicielem terenu pod halę - mówi dyrektor Krawiec.

Niezależnie od planów miasta i transakcji z nim, wojsko będzie użytkownikiem sporej części terenów przy Bema. Nadal będzie tu funkcjonował Okręgowy Mundurowy Zakład Produkcyjno-Usługowy. To gospodarstwo pomocnicze przy 4. Rejonowej Bazie Materiałowej w Grudziądzu. Realizuje zadania remontowe sprzętu mundurowego i kwaterunkowego jednostek wojskowych. Istnienie zakładu przewiduje „Program rozwoju Sił Zbrojnych w latach 2007-2012”. Dla niego miasto ma postawić hale, w których będą przechowywane kuchnie polowe.

Dopięcie transakcji z wojskiem nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z budową hali widowiskowo-sportowej.

Miasto szuka pieniędzy

Do rozstrzygnięcia jest kwestia sfinansowania tej inwestycji. Miasto nie dostało na ten cel pieniędzy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Trwają poszukiwania innych źródeł finansowania.

Koszt całej inwestycji jest obliczany na 200 miliony złotych. Najdroższa byłaby wielofunkcyjna hala z trybunami na 5 tysięcy miejsc - 85 mln zł. Sąsiadujący z nią hotel jest wyceniany na 51 mln zł, a parkingi - na 35 mln zł.

Potrzebnych będzie też 28 milionów złotych na przebudowę ulic wokół hali.

blix
May 29th, 2008, 09:31 PM
35 mln na parkingi? To żart? Hotel też drogi. Mam nadzieję, że nawet 1zł nie pójdzie z RPO. Jest to zdecydowany przerost ambicji nad możliwościami. W życiu nie widziałem parkingu za 35 mln zł.

zonc
May 29th, 2008, 10:05 PM
Parodia jakaś ;\

blix
May 29th, 2008, 10:30 PM
^^ W województwie jest tyle potrzeb, jeżeli się marszałek zgodzi na tak drogą inwestycje to po prostu szlak mnie trafi jako obywatela tego chorego tworu administracyjnego.

trakTOR
May 29th, 2008, 10:32 PM
W całej rozciągłości popieram zdanie Blixa

Le MORS
May 30th, 2008, 07:19 AM
"Współpraca" w słowniku mieszkańca Bydgoszczy:

Jaka metropolia toruńsko-bydgoska?Jest jedna metropolia w naszym województwie - bydgoska z Toruniem , Solcem , Koronowem itp.

Masakra

blix
May 30th, 2008, 09:51 AM
^^ Bydgoszcz jest największa. Czy Toruń stawia na równi Włocławek we współpracy? Pragnę przypomnieć, że są te same proporcje ludnościowe pomiędzy W-T jak i B-T.

Le MORS
May 30th, 2008, 10:04 AM
^^ Bydgoszcz jest największa. Czy Toruń stawia na równi Włocławek we współpracy? Pragnę przypomnieć, że są te same proporcje ludnościowe pomiędzy W-T jak i B-T.

Takie same proporcje ludnościowe jak Włocławek - Toruń ma Suwałki
- Włocławek. Suwałki - Włocławek ma takie same proporcje jak Suwałki - Brodnica, Suwałki - Brodnica ma takie same proporcje ludnościowe jak Brodnica - Lipno

Czyli według matematyki Blixa : Bydgoszcz = Lipno :nuts::lol:

saccularius
May 30th, 2008, 02:46 PM
W ogóle cóż za dyskusje na temat. To jest watek o inwestycjach chyba jeśli umiem czytać, a raczej potrafię :D

Może ktoś wie kiedy mają rozbudowywać ul. Konstytucji 3 Maja ?

Mariusz_tor
May 30th, 2008, 03:25 PM
35 mln na parkingi? To żart? Hotel też drogi. Mam nadzieję, że nawet 1zł nie pójdzie z RPO. Jest to zdecydowany przerost ambicji nad możliwościami. W życiu nie widziałem parkingu za 35 mln zł.

Wielopoziomowy parking trochę kosztuje ale 35 mln to rzeczywiście przesada :nuts: Chcę też uspokoić, że hala nie będzie finansowana z RPO.

michuu
May 30th, 2008, 06:52 PM
Czytajac informacje o parkingach za 35mln to az mnie zamurowało !? (parkingi za 10mln a reszte 25mln przeznaczyc trzeba na drogi:) Olszytynska, Poznanska...)
Koszt inwestycja ma wyniesc 200mln ?!, strasznie duzo kasy. Stadion niecałe 100mln, a hala widowiskowo-sportowa z hotelem 200mln:bash:

blix
May 30th, 2008, 09:33 PM
Takie same proporcje ludnościowe jak Włocławek - Toruń ma Suwałki
- Włocławek. Suwałki - Włocławek ma takie same proporcje jak Suwałki - Brodnica, Suwałki - Brodnica ma takie same proporcje ludnościowe jak Brodnica - Lipno

Czyli według matematyki Blixa : Bydgoszcz = Lipno :nuts::lol:

Tu nie chodzi o matematykę Włocławek=Toruń, ale oto że Toruń chcę się równać Bydgoszczy. Skoro Włocławek nie jest proporcjonalnie traktowany do Torunia, to dlaczego Toruń miałby do Bydgoszczy?

Uważam, że jeśli mamy tworzyć oś rozwoju gospodarczego to powinien mieć on trzy filary. Włocławek zdecydowanie gospodarczo się wyróżnia i warto wesprzeć także to miasto co dużo daję województwu (najwyższe zarobki w województwie, tylko dwa razy mniejszy sektor prywatny od Bydgoszczy, liczby przemysł płacący ogromne podatki).

Wielopoziomowy parking trochę kosztuje ale 35 mln to rzeczywiście przesada :nuts: Chcę też uspokoić, że hala nie będzie finansowana z RPO.

Wiesz, że Hala Mistrzów kosztowała 20 mln zł? Nie dostaliśmy z samorządu nawet złotówki, więc dlaczego miałby dostać Toruń? Dlaczego Toruń miałby być uprzywilejowany, uważam że urząd marszałkowski nie ma prawa wydawać moich publicznych pieniędzy na halę w Toruniu, zwłaszcza tak przekombinowaną ( koszt 200 mln!!!). Mimo to jednak pseudo marszałek województwa szuka możliwości sfinansowania hali (wywiad w "wybiórczej"). Jest to niesprawiedliwość i kolejny dowód na to, że jest to województwo toruńskie według Urzędu Marszałkowskiego. Postawcie się w naszej sytuacji...

Mariusz_tor
May 30th, 2008, 11:48 PM
Wiesz, że Hala Mistrzów kosztowała 20 mln zł? Nie dostaliśmy z samorządu nawet złotówki, więc dlaczego miałby dostać Toruń? Dlaczego Toruń miałby być uprzywilejowany, uważam że urząd marszałkowski nie ma prawa wydawać moich publicznych pieniędzy na halę w Toruniu, zwłaszcza tak przekombinowaną ( koszt 200 mln!!!). Mimo to jednak pseudo marszałek województwa szuka możliwości sfinansowania hali (wywiad w "wybiórczej"). Jest to niesprawiedliwość i kolejny dowód na to, że jest to województwo toruńskie według Urzędu Marszałkowskiego. Postawcie się w naszej sytuacji...

Przecież Ci wyraźnie napisałem, że Toruń z RPO tych pieniędzy nie dostanie więc nie histeryzuj. Co z tego, że Hala mistrzów kosztowała 20 mil? Kiedy była budowana? Masz pojęcie jak ceny się zmieniły chociażby w przeciągu ostatnich 2 lat?

blix
May 31st, 2008, 12:03 AM
Przecież Ci wyraźnie napisałem, że Toruń z RPO tych pieniędzy nie dostanie więc nie histeryzuj. Co z tego, że Hala mistrzów kosztowała 20 mil? Kiedy była budowana? Masz pojęcie jak ceny się zmieniły chociażby w przeciągu ostatnich 2 lat?

Nie na tyle ceny się zmieniły, że budowa parkingu jest prawie dwukrotna droższa od Hali Mistrzów. A pieniądze owszem z RPO nie pójdą, ale urząd marszałkowski szuka inne źródła finansowania, a są ważniejsze potrzeby województwa niż hala w Toruniu.

ravalski
May 31st, 2008, 12:12 AM
^^ Oj bardzo się zmieniły, Płock wycenia swoją halę na około 3.5 tys. miejsc na blisko 100 mln zł. Grunty poszły do góry, tak samo siła robocza i materiały budowlane. Także Płock może i dobrze szacuje, bo hala naprawdę ładnie wygląda na wizualizacjach, ale te 200 mln, to jednak przesada. Chociaż z drugiej strony koszt samej hali w Toruniu to 85 mln, a hotelu 50... Ciekaw jestem, jak on będzie wyglądać...

Mariusz_tor
May 31st, 2008, 12:16 AM
Światełko w tunelu ;d

Przyszła wreszcie kolej na dworcowe porządki
Jacek Hołub
2008-05-30, ostatnia aktualizacja 2008-05-30 17:44

Koniec prowizorki, bałaganu i brudu na toruńskich dworcach. Miasto podpisze umowę z PKP o współpracy w modernizacji zaniedbanych obiektów. Przy Dworcu Głównym powstanie nowe przejście podziemne z pasażem handlowym i windami oraz deptak nad brzeg Wisły.

Umowa między prezydentem Torunia a dyrektorem zarządzania nieruchomościami PKP zostanie podpisana w piątek. - Dzięki niej będziemy mogli decydować wspólnie z samorządem, jak mają wyglądać dworce po modernizacji, co się powinno znaleźć w ich otoczeniu i na co przeznaczyć tereny kolei, które nie są wykorzystywane - mówi rzecznik PKP Michał Wrzosek. - Inwestorzy zainteresowani dworcami zawsze szukają informacji o planach miasta. Współpracując, będzie nam łatwiej znaleźć poważnych oferentów.

Chodzi o Dworzec Główny oraz Toruń Wschód i Toruń Miasto. Strony umowy mają wspólnie ustalić przeznaczenie działek PKP wokół tych obiektów. Kolej i magistrat powołają także zespoły eksperckie. Zajmą się one m.in. inwestycjami dla pasażerów, zagospodarowaniem terenów i zmianą funkcji niektórych obiektów kolejowych oraz ustalą warunki sprzedaży i dzierżawy gruntów PKP inwestorom lub miastu. Ponadto, magistrat i kolej zapowiadają, że będą współpracować "na rzecz pozytywnego wizerunku Torunia i PKP poprzez troskę o wygląd, czystość i porządek dworców".

Propozycje ich przyszłego wyglądu powstają w toruńskiej Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. - Chcemy, by toruńskie dworce i ich otoczenie były przyjazne dla turystów i mieszkańców miasta - mówi Wojciech Cetkowski, architekt z MPU, który od połowy kwietnia pracuje nad wizją zagospodarowania obiektów kolei i ich otoczenia. - Zaproponujemy szereg rozwiązań, które zmienią ich oblicze i ułatwią życie podróżnym.

Najważniejsze z nich to budowa przejścia podziemnego z prawdziwego zdarzenia, które połączy wszystkie perony z budynkiem głównym i przystankami autobusowymi przy ul. Kujawskiej. Istniejący zabytkowy tunel jest zbyt wąski i jest barierą nie do pokonania dla niepełnosprawnych i osób z ciężkimi bagażami. Nowy, który musiałby powstać w sąsiedztwie, byłby znacznie przestronniejszy, z pasażem handlowym i windami. Cetkowski chciałby także, by przejście z tunelu do przystanku autobusowego było zadaszone. Modernizacji wymaga także budynek z kasami i poczekalnią, który powstał w 1874 r. Zewnętrzne mury zostałyby zachowane, zaś wnętrze przystosowane do potrzeb podróżnych w XXI w. - Dworzec jest oddalony od Starówki i centrum miasta, więc wielu pasażerów, np. w oczekiwaniu na przesiadkę, spędza tam dłuższy czas - tłumaczy Cetkowski. - Powinni go spędzić w znacznie lepszych warunkach niż obecnie.

W terminalu mogą więc powstać punkty gastronomiczne z prawdziwego zdarzenia, kawiarenka internetowa i np. księgarnia. Natomiast spragnieni świeżego powietrza mogliby skorzystać z deptaka prowadzącego na brzeg Wisły, z którego roztacza się piękny widok na panoramę Starówki. W budynkach przed dworcem mogłoby powstać np. schronisko młodzieżowe. Jednak wcześniej inwestor musiałby zapewnić ich lokatorom nowe lokum.

Podobne plany powstają dla dworców Toruń Wschodni i Toruń Miasto.

Porozumienie z koleją

Umowy o współpracy między samorządem a PKP w sprawie wykorzystywania nieruchomości zostały podpisane już w: Kielcach, Łodzi, Gdyni, Katowicach, Krakowie, Szczecinie, Stargardzie Szczecińskim, Wrocławiu, Sopocie i Bydgoszczy. Pierwsze porozumienie z koleją zawarły władze Warszawy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

blix
May 31st, 2008, 12:16 AM
^^ Łódzka hala kosztować ma tylko 90 mln, a jest znacznie bardziej ambitniejszym projektem niż to co może powstać w Toruniu (13tys. miejsc).

ravalski
May 31st, 2008, 12:30 AM
^^ Nie wiem skąd masz takie informacje. Koszt budowy obecnie to 200 mln zł, 70 w stanie surowym... Natomiast budowa się opóźnia i niewykluczone, że koszty wzrosną. Odpowiedni post do łódzkiej hali masz TU (http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=7055453&postcount=121). Warto go porównać z kosztem hali w Toruniu, chociaż nie widać jeszcze wizualizacji, a wiadomo, że im wyższy obiekt tym droższy, dlatego wyższa hala w Sopocie jest droższa od tej w Łodzi, a liczba miejsc mniejsza...

Edit: Jednak hala w Sopocie/Gdańsku ma pomieścić większą liczbę osób, ale czy to zmienia tak dużo?

Mariusz_tor
May 31st, 2008, 12:38 AM
Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że ten post jest sprzed 2 lat :D
O ile w tym czasie koszty wzrosły ?

ravalski
May 31st, 2008, 12:51 AM
Szukałem, szukałem, aż wreszcie znalazłem, w wątku o łódżkiej hali jest artykuł, który mówi o sumce, grubo przekraczającej 300 mln zł...
Kto nie wierzy niech przeczyta. (http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=19684240&postcount=1210)

blix
May 31st, 2008, 01:06 AM
^^ Początkowo koszt zakład 90 mln zł. Nawet jeśli to koszt jest 300 mln zł to zauważ, że ta łódzka hala to zupełnie inna liga niż toruńska. Zresztą w dalszej części dyskusji jest wyjaśnione skąd wziął się prawdopodobnie wzrost ceny. Na stronie urzędu miasta Łodzi zresztą widnieje koszt 180 mln zł.

ravalski
May 31st, 2008, 01:26 AM
^^ Pisanie o ligach to już nadużycie, bo przecież koszt nie jest podobny, tylko niższy, co jest zrozumiałe z racji wielkości hali. Koszty podałem, by móc porównać te z Torunia z innymi. Tutaj sama hala nie jest droga, ale reszta budzi wątpliwości. Z kolei te 180 mln, to "delikatne niedoszacowanie, no chyba, że tutaj jest mowa o stanie surowym. W wątku o hali z Sopotu/Gdańska ktoś napisał, że obecnie hale na 15 tys. ludzi mogą kosztować 500 mln i w sumie dużo się nie pomylił, bo w Berlinie postawili hale na 17 tys. ludzi za 165 mln Euro.

blix
May 31st, 2008, 09:42 AM
^^ No właśnie dlatego hala w Toruniu powinna być tańsza, dużo tańsza. Zauważ także, że hala w Łodzi to nie jest typowa hala do koszykówki tylko wręcz arena. Większe koszty są spowodowane różnymi czynnikami, nie tylko cenami materiałów budowlanych. Zobacz, stadion zużlowy są w stanie wybudować za 100 mln, kwestia otwarta jest kosztów. Zresztą to sprawa wewnętrzna Torunia za ile postawi halę, dopóki my mieszkańcy regionu nie będziemy się składać.

zonc
May 31st, 2008, 10:04 AM
Ile widzów ma mieścić hala? :)

8000 + 1 ;)

Mariusz_tor
May 31st, 2008, 10:42 AM
^^ No właśnie dlatego hala w Toruniu powinna być tańsza, dużo tańsza. Zauważ także, że hala w Łodzi to nie jest typowa hala do koszykówki tylko wręcz arena. Większe koszty są spowodowane różnymi czynnikami, nie tylko cenami materiałów budowlanych.

Z ciekawości: Proszę podaj jakie to czynniki wpływają na większe koszty, może jak Toruń je przeanalizuje to uda się zbudować taniej.

Moim skromnym zdaniem jeśli budować halę w Toruniu to na ponad 5 tys. Oczywiście 10 tys lub więcej byłoby przerostem ambicji (nie tylko nad możliwościami) Musi to być ciekawy projekt nie może wyglądać jak hala przemysłowa. Projekt musi uwzględniać wszelką infrastrukturę towarzyszącą - pomieszczenia treningowe, jakaś sauna etc.
Jeśli chcemy aby hala była uwzględniana do organizacji imprez sportowych także na poziomie międzynarodowym (albo inych imprez pozasportowych) to powinniśmy taką poprzeczkę sobie postawić. Ponadto inwestycja z powodzeniem może być realizowana w etapach - np hotel może powstać w terminie późniejszym.



Zobacz, stadion zużlowy są w stanie wybudować za 100 mln, kwestia otwarta jest kosztów.

Tu się kłania specyfika inwestycji. Porównanie do stadionu nie ma sensu. Hala jest całkowicie zadaszona, stadion nie. Dodatkowo dochodzą ogromne koszty związane z samą "wykończeniówką" hali,a to są nie małe pieniądze.

Zresztą to sprawa wewnętrzna Torunia za ile postawi halę, dopóki my mieszkańcy regionu nie będziemy się składać.

W jakim toruńskim projekcie mieszkańcy regionu mogliby partycypować finansowo? Czekam na twoją opinię. (nie mam tu na myśli środków unijnych tylko budżet województwa)

michuu
May 31st, 2008, 11:28 AM
Panowie, dyskutujecie o hali widowiskowo-sportowej, pod ktora nawet grunty nie zostały wykupione, gdy to sie stanie to jeszcze długa droga nim hala powstanie... Koszt napewno sie jeszcze zmieni...
Ja sie ciesze, ze w koncu cos zacznie sie dziac w okolicy dworcow, szczegolnie Torun Głowny :) oby modernizacja odbyła sie jak najszybciej (nim skoncze studia).

blix
May 31st, 2008, 11:43 AM
Z ciekawości: Proszę podaj jakie to czynniki wpływają na większe koszty, może jak Toruń je przeanalizuje to uda się zbudować taniej.

Chociażby konstrukcja umowy, która pozwala renegocjować koszty. Także naciski inwestora i wiele innych czynników. Polecam wątek (od początku ) o łódzkiej hali.


Tu się kłania specyfika inwestycji. Porównanie do stadionu nie ma sensu. Hala jest całkowicie zadaszona, stadion nie. Dodatkowo dochodzą ogromne koszty związane z samą "wykończeniówką" hali,a to są nie małe pieniądze.

Hala w Kaliszu kosztowała tylko 25 mln zł (3,2 tys. miejsc), tutaj parking ma kosztować 35mln... W Kielcach hala kosztowała 27 mln zł ( miasto wielkości Torunia i samodzielna stolica!!!).


W jakim toruńskim projekcie mieszkańcy regionu mogliby partycypować finansowo? Czekam na twoją opinię. (nie mam tu na myśli środków unijnych tylko budżet województwa)

Środki z budżetu województwa, środki rozdzielane przez województwo z dotacji, środki konkursowe z RPO (marszałek musiałby zmienić dokumenty specjalnie dla Torunia!).

Mariusz_tor
May 31st, 2008, 12:05 PM
Hala w Kaliszu prezentuje się świetnie :) W obydwu przypadkach ceny są z 2005 roku. Zaryzykuję stwierdzenie, że teraz za taką halę trzeba by zapłacić dwukrotnie więcej. Poza tym toruński obiekt według założeń ma być sporo większy.


W jakim toruńskim projekcie mieszkańcy regionu mogliby partycypować finansowo? Czekam na twoją opinię. (nie mam tu na myśli środków unijnych tylko budżet województwa)
Środki z budżetu województwa, środki rozdzielane przez województwo z dotacji, środki konkursowe z RPO (marszałek musiałby zmienić dokumenty specjalnie dla Torunia!).

Nie odpowiedziałeś na pytanie ;)

blix
May 31st, 2008, 12:47 PM
^^ Hala w Kaliszu i Kielcach zostały oddane w 2006. Ceny nawet dwukrotnie większe jeszcze są do zrozumienia, ale 8 krotnie?! Co ciekawe cena Hali Mistrzów wynosiła 21 mln zł, podczas gdy została zbudowana 2002 ( przez 4 lata różnica w kosztach to tylko 4mln zł!!!).

Odpowiedziałem na pytanie: budżet województwa, środki z programów rządowych i dotacji oraz środki z RPO w trybie konkursowym ( zakwalifikowanie hali w Toruniu jako hali dla szkoły - mówił o tym marszałek województwa).

W Toruniu bez wątpienia jest potrzebna hala widowiskowa, ale Toruń i tak już dostatecznie dużym jest beneficjentem dla województwa i RPO, więc sądzę że wszelka aktywność Urzędu Marszałkowskiego zaszkodzi miastu w stosunkach z innymi miastami.

Mariusz_tor
May 31st, 2008, 01:03 PM
Sprecyzuję:

Jeśli nie hala , to jaka inwestycja toruńska mogłaby być finansowana z budżetu województwa? Nie mam na myśli tu środków unijnych bo te jak wiemy przeznaczone są na konkretne cele - tzw priorytety (btw. z tego względu w RPO nie dało się wkleić hali...)

blix
May 31st, 2008, 02:11 PM
Sprecyzuję:

Jeśli nie hala , to jaka inwestycja toruńska mogłaby być finansowana z budżetu województwa? Nie mam na myśli tu środków unijnych bo te jak wiemy przeznaczone są na konkretne cele - tzw priorytety (btw. z tego względu w RPO nie dało się wkleić hali...)

Budżet województwa to raptem 400 mln zł na całe województwo. Pragnę przypomnieć, że województwo bardzo mocno wspiera toruńskie szpitale i bilet aglomeracyjny, a co z innymi gminami i miastami?

saccularius
May 31st, 2008, 04:41 PM
Budżet województwa to raptem 400 mln zł na całe województwo. Pragnę przypomnieć, że województwo bardzo mocno wspiera toruńskie szpitale i bilet aglomeracyjny, a co z innymi gminami i miastami?

Nie toruńskie szpitale, tylko wojewódzkie. Które po woli i tak staja się uniwersyteckie. A bilet aglomeracyjny, Bydgoszcz, Toruń i Marszałek dopłacają do tego przedsięwzięcia.

blix
May 31st, 2008, 05:17 PM
Nie toruńskie szpitale, tylko wojewódzkie. Które po woli i tak staja się uniwersyteckie. A bilet aglomeracyjny, Bydgoszcz, Toruń i Marszałek dopłacają do tego przedsięwzięcia.

Projekt aglomeracyjnej kolei jest bardzo kosztowny, a partycypują w zyskach tylko dwie gminy. Co do szpitali to dofinansowanie toruńskich szpitali jest znacznie wyższe niż innych szpitali wojewódzkich jak np. we Włocławku. Zostawmy jednak to, bo to nie ten temat.

ravalski
May 31st, 2008, 05:36 PM
Blix, ale Ty nie potrafisz zrozumieć tego, że im większy obiekt tym koszty wzrastają dużo szybciej niż liczba krzesełek na trybunach? Poczytaj najpierw o wycenie takich inwestycji, bo przytaczając ceny mniejszych obiektów po prostu ciągniesz rozmowę na złe tory.
Podałem przykład Płocka i hali na 3.5. tys. za 100 mln zł, ale wolałeś się odnieść do projektów już zrealizowanych o mniejszej kubaturze (czyli dużo tańszych). Po co? Zwróć uwagę, że na 2012 rok trzeba zbudować kilkanaście stadionów, pełno hoteli, parę hal sportowych i innych obiektów, po to, by obsłużyć Euro oraz Igrzyska Olimpijskie, to sprawia, że budowa takich obiektów ze względu na brak fachowców jest bardzo droga.

A sama hala w Toruniu na 5 tys, ludzi za 85 mln nie jest droga, ale reszta infrastruktury budzi wątpliwości.

marboro
June 1st, 2008, 08:55 AM
Panowie, dyskutujecie o hali widowiskowo-sportowej, pod ktora nawet grunty nie zostały wykupione, gdy to sie stanie to jeszcze długa droga nim hala powstanie... Koszt napewno sie jeszcze zmieni...
Ja sie ciesze, ze w koncu cos zacznie sie dziac w okolicy dworcow, szczegolnie Torun Głowny :) oby modernizacja odbyła sie jak najszybciej (nim skoncze studia).

No nareszcie jakis realista .Ciesze sie ze to napisal mieszkaniec z Torunia .Gdybym to ja napisal to zapewne bylbym juz wysmiany ze ......
Panowie o tej hali ukazuje sie artykul co jakis czas .Wasza hala to taki bydgoski aquapark

Maszkaron
June 1st, 2008, 09:41 AM
Dlaczego dyskusja o hali sportowo-widowiskowej toczy się tutaj, skoro istnieje od dawna osobny wątek, tylko jej poświęcony?

http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=290349

Fellow_traveler
June 1st, 2008, 02:10 PM
^^ Ale sam przyznasz, Maszkaron, ze ciezko go bylo odnalezc;)

Mariusz_tor
June 1st, 2008, 02:51 PM
No nareszcie jakis realista .Ciesze sie ze to napisal mieszkaniec z Torunia .Gdybym to ja napisal to zapewne bylbym juz wysmiany ze ......
Panowie o tej hali ukazuje sie artykul co jakis czas .Wasza hala to taki bydgoski aquapark

Most, parkingi podziemne, hala, aquapark to wszystko takie mniejsze lub większe bydgoskie aquaparki :)

@Maszkaron

Wracaj z tego Londynu bo populacja miasta nam sie kurczy :D

koxak
June 1st, 2008, 03:29 PM
@Maszkaron

Wracaj z tego Londynu bo populacja miasta nam sie kurczy :D
tylko wiesz miasto coś musi mieć do zaoferowania, nie? ja co prawda od niespełna roku studiuje w Poznaniu, ale nie wyobrażam siebie potem w Toruniu, może to przez to że przez ostatnie 16 lat mieszkałem na lewym brzegu Wisły ;-)
ogolnie wydaje mi się, że nasze województwo jest nic nieznaczące.

Maszkaron
June 1st, 2008, 03:43 PM
@Maszkaron

Wracaj z tego Londynu bo populacja miasta nam sie kurczy :D

Kiedyś wrócę do Torunia. Na stare lata. W tym momencie nie widzę ani cienia szansy na realizację planów zawodowych w tym mieście.
Toruń jest cudownym miastem, żeby się w nim urodzić. Spędzić dzieciństwo i młodość. Dorastać w nim. Potem cieszyć się beztroskimi latami studiów... Nacieszyć się pięknem Wisły, Starego Miasta i Bydgoskiego Przedmieścia. Poszaleć w klubach, pokibicować toruńskim drużynom sportowym... Dorosłego życia jakoś tu nie widzę...

Tak prawdę mówiąc o randze i znaczeniu miasta nie świadczy ilość mieszkańców... Kiedyś dla mnie liczba ludności była wyznacznikiem "miejskości". Obecnie jest tylko jednym z wielu wskaźników demograficzno-statystycznych.

Mariusz_tor
June 1st, 2008, 03:53 PM
^^
Przykra prawda :(

zbrodniarz
June 1st, 2008, 05:51 PM
Kiedyś wrócę do Torunia. Na stare lata. W tym momencie nie widzę ani cienia szansy na realizację planów zawodowych w tym mieście.
Toruń jest cudownym miastem, żeby się w nim urodzić. Spędzić dzieciństwo i młodość. Dorastać w nim. Potem cieszyć się beztroskimi latami studiów... Nacieszyć się pięknem Wisły, Starego Miasta i Bydgoskiego Przedmieścia. Poszaleć w klubach, pokibicować toruńskim drużynom sportowym... Dorosłego życia jakoś tu nie widzę...

Tak prawdę mówiąc o randze i znaczeniu miasta nie świadczy ilość mieszkańców... Kiedyś dla mnie liczba ludności była wyznacznikiem "miejskości". Obecnie jest tylko jednym z wielu wskaźników demograficzno-statystycznych.

To trochę kwestia życiowych celów, upodobań czy osobistych potrzeb. To jasne, że miasta typu Torunia nie dają takich możliwości jak wielkie metropolie. Ale np. ja znalazłem tu swoje miejsce, choć nie powiem, po wielu wahaniach. Kiedyś chciałem przeprowadzić się do wielkiego miasta i pracować w dużej korporacji, ale trochę przez przypadek, a trochę przez cechy charakteru i osobowości nigdy tak się nie stało. Ale patrząc z perspektywy czasu nie żałuję tego co się stało. Odnalazłem się tu i zawodowo (po niespełna trzech latach nie tylko biedy nie klepię, ale i perspektywy mam całkiem sensowne), i życiowo (znalazłem tu kobietę, którą kocham i która najpewniej będzie matką moich dzieci). A jednocześnie mam poczucie, że żyję w jedynym mieście, które może być naprawdę "moje" - w którym się urodziłem, znam je jak własną kieszeń, patrzę jak się zmienia, w którym założę rodzinę i zapewne umrę. Widziałem różne miasta, w wielu z nich mógłbym spokojnie mieszkać, ale żadne z nich nie było by tym, które mnie wychowało i które na moich oczach przeszło to niesamowite przeobrażenie z szarości schyłku PRL-u do dzisiejszego kwitnącego życiem i kolorami miejsca. Jednocześnie standard życia jakie ono daje jest generalnie wyższy niż w większości miast tej wielkości w Polsce, a perspektywy rozwoju ma naprawdę niezłe, więc nie mam już dzisiaj żadnych powodów by je opuszczać.

Walrave
June 1st, 2008, 06:05 PM
Dla wszystkich zainteresowanych rozwojem Torunia, wyszperałem ze swojej biblioteki książeczkę, wydaną w 1983 roku, autorstwa Kazimierza Gregorkiewicza (tak, tak, tego samego, który ma swoją ulicę na Mokrem).
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/867GOyo2TtiG0QDpJX.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/tRHyHa5kE3CpGSPakX.jpg


A w tej książeczce zawartych jest kilka interesujących - zwłaszcza teraz, po latach, kiedy dyskutujemy o sprawach niegdyś nierealnych z uwagi na chroniczny brak pieniędzy, sprawach - szkiców. Przepraszam za słabą jakość, ale to zdjęcia, a nie skany - mój fkaner lewy i nie wyje, nieftety :wallbash::

Na początek, proszę o uwagę: gdzie właściwie planował nowy most architekt Tłoczek ?

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/Q0EgMQnviVue04dVIX.jpg

Z czasem koncepcje poszły wyraźnie w kierunku oszczędności sił i środków:

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/ZbWrJFGCPiIjGs8Y5X.jpg

Ale i tutaj jeszcze widać wszak przesunięcie względem osi ul. Waryńskiego. Potem nie było już tak ortodoksyjnie, a za to bardziej po Mężydłowsku:

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/WaKvDYTYaHOy1rFOeX.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/7J6OX71tXjDbvqA4UX.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/uMXRODUb4VhNasteWX.jpg


Widać, jak w ciągu lat sześćdziesiątych most drogowy przybliża się do śródmieścia. Ale to nie koniec rewelacji.

Oto szkice, pokazujące m. in. przyszłą metropolię bydgosko - toruńską (czy też toruńsko - bydgoską, jak kto woli. Mnie wszystko jedno. Zwracam uwagę, że są to plany sprzed 27 lat !)

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/iQkBxP1NGReMxEjYuX.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/NfqQc15sRTadtXHldX.jpg

Dobra, do metropolii dochodzimy dopiero tutaj :

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/jFcudbRutDsy1mOyQX.jpg

Książeczka jest z pewnością dostępna w bibliotekach, tak więc tam odsyłam wszystkich zainteresowanych. Doprawdy, wielu z dyskutantów jeszcze się nie narodziło, a koncepcje już istniały :lol:

Co z tego wszystkiego wynika ? Ano, tylko tyle, że kiedyś nikt przytomny nie brał pod uwagę wymarszu z Torunia Armii Czerwonej (na planach nie ma JAR - U):)

Wróć ! Brał, ale czy na 100 % poważnie ?

Zbliżenia planów "metropolitalnych":

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/wdgUuXeI3VB0KFa3bX.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hg/ej/xgrs/bgP9ZaikUkczIOShNX.jpg

Maszkaron
June 1st, 2008, 06:21 PM
^^
Kiedyś pisałem pracę semestralną w oparciu o tą broszurę.

Tłoczek i Gregorkiewicz mieli przynajmniej wizję rozwoju urbanistycznego miasta. Współcześnie rządzący nie mają ani odrobiny wyobraźni, wizji przestrzennej Torunia w XXI w. To, co nam oferują, to jedynie "małpowanie" dawnych koncepcji...

Walrave
June 1st, 2008, 06:26 PM
^^
Kiedyś pisałem pracę semestralną w oparciu o tą broszurę.

Tłoczek i Gregorkiewicz mieli przynajmniej wizję rozwoju urbanistycznego miasta. Współcześnie rządzący nie mają ani odrobiny wyobraźni, wizji przestrzennej Torunia w XXI w. To, co nam oferują, to jedynie "małpowanie" dawnych koncepcji...

^^ W pewnym sensie, to nic na to nie poradzimy, że dla Torunia większość koncepcji wymyślono sto lat temu. Gdyby jeszcze ktoś to zechciał konsekwentnie zrealizować !

Fellow_traveler
June 2nd, 2008, 10:45 PM
W ramach rozluznienia atmosfery, taka ciekawostka...


http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/styleimg/new/winieta_no_t.gif

Poznańska murawa przykryje rynek

Z okazji Światowego Dnia Ochrony Środowiska Naturalnego tysiąc metrów toruńskiego bruku zazieleni się

Toruński Rynek Staromiejski zostanie przykryty ogromnym dywanem z trawy. Przy akompaniamencie kwartetu smyczkowego na zielonej łące będzie można przeżyć ekologiczne olśnienie.

- Zrób sobie tego dnia wolne, przynieś koc i przybory piknikowe, usiądź na zielonej soczystej trawie, zrelaksuj się - reklamuje swoją akcję toruńska organizacja Pracownia Zrównoważonego Rozwoju.

W najbliższą sobotę tysiąc metrów kwadratowych Rynku Staromiejskiego przykryje trawa. Zielona murawa przyjedzie w specjalnych rolkach z Poznania. Przykryje przestrzeń od budynku Poczty Głównej do ratusza z jednej strony i od ogródka letniego toruńskiej naleśnikarni do restauracji Ratuszowa z drugiej. O godz. 10.15 rozpocznie się śniadanie na trawie.

- Zaserwujemy płatki z mlekiem w ekologicznych i smacznych talerzykach z otrębów. Przy dźwiękach kwartetu smyczkowego Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej będzie można spałaszować pyszne i zdrowe śniadanie - mówi Krzysztof Ślebioda z PZR.

W takiej scenerii Pracownia Zrównoważonego Rozwoju chce przekonywać do proekologicznego stylu życia. Zmiany przyzwyczajeń, które jak twierdzą ekolodzy z Torunia, szkodzą matce naturze.

- Mówimy o prostych rzeczach. Gaś światło w pustym pokoju, w ten sposób oszczędzasz energię, odłączaj ładowarkę gdy bateria w komórce jest pełna. Nie każdy wie, że nawet naładowany i podłączony telefon pobiera prąd - wylicza Krzysztof Ślebioda.

Piknik na trawie w otoczeniu gotyckich murów to tylko jedna z propozycji sobotnich obchodów dnia ochrony środowiska. O godz. 11 na rynku pojawi się animator baniek mydlanych, Klaun KOKO. Kwadrans później śniadanie zostanie uwiecznione na zdjęciu zrobionym z dźwigu. Od godz. 12 nietypowy koncert zagra zespół Hati. Na instalację dźwiękową złożą się instrumenty perkusyjne zrobione z materiałów znalezionych na złomowiskach i śmietnikach.

Od godz. 13 przez godzinę na specjalnym stoisku plastikowe reklamówki będą wymieniane na lniane. Od godz. 15 Teatr Wiczy otworzy w swoim lokalu w Ratuszu Staromiejskim Wymienialnię Ubrań.

Ubraniami w dobrym stanie będzie można handlować i zdobyć inny ciuch. Ekologiczne akcje potrwają do godz. 20.30. Zakończą się imprezą „Zielone AfterParty” w Teatrze Wiczy.

- Murawa po jednym dniu do kosza na pewno nie trafi - zapewnia Ślebioda. - Będzie służyła wiele lat. Zostanie posadzona przy torze rowerowym w otoczeniu Fortu I.

Fellow_traveler
June 5th, 2008, 04:40 PM
Bardzo pozytywne wiadomosci z:

http://bi.gazeta.pl/im/0/4806/m4806500.jpg

Toruń wygrał z Wrocławiem wyścig o Allegro

Nasze miasto lepsze od Wrocławia w walce o inwestycję. Grupa Allegro otwiera w Toruniu swoje centrum informatyczne, bo uznała, że ma więcej atutów niż stolica Dolnego Śląska.

Toruńskie Centrum IT Grupy Allegro oficjalnie ruszyło 1 maja. Była to jednak data symboliczna - tego dnia rozpoczęła się rekrutacja pracowników.

Dotychczas zatrudniono 17 osób: specjalistę od marketingu i PR oraz informatyków. Rekrutacja pozostałych pracowników trwa. - Na początek myślimy o zatrudnieniu 50 osób - mówi Patryk Tryzubiak, PR Manager Grupy Allegro. - Nie jest to liczba ostateczna. Centrum będziemy rozbudowywać w miarę naszych potrzeb.

Toruńscy programiści będą dbali o bazy danych Grupy Allegro, przepływ informacji i serwery. Opracują też nowe możliwości serwisu allegro.pl i zaprojektują strony www. Pracodawca nie chce ujawnić na jakie zarobki mogą liczyć. - Oferujemy atrakcyjne warunki zatrudnienia - twierdzi Tryzubiak. - Cały czas trwa rekrutacja. Nie powiem nic więcej na temat pieniędzy. Dodam jedynie, że nasi pracownicy mogą liczyć na bezpłatne zajęcia sportowe, opiekę lekarską, spotkania integracyjne i atrakcyjne szkolenia.

Przyszły pracownik Grupy Allegro musi biegle programować aplikację w PHP oraz znać podstawowe technologie internetowe: HTML, JS, CSS, AJAX oraz SQL.

Tryzubiak nie zdradza też gdzie Centrum będzie miało siedzibę. - Na pewno w Toruniu - mówi. - Szczegóły ogłosimy 20 czerwca podczas poznańskiego spotkania Grupy Allegro.

Dlaczego Grupa Allegro zainteresowała się naszym miastem, zamiast rozbudowywać wrocławskie zaplecze informatyczne swojej spółki Ceneo? W Toruniu jest to łatwiejsze. - Z naszych obserwacji wynika, że w województwie kujawsko-pomorskim nie ma firm informatycznych zajmujących się handlem elektronicznym, a region ma olbrzymi potencjał jeśli chodzi o programistów - wyjaśnia Tryzubiak. - Nie powinno więc być problemów ze znalezieniem pracowników. Mniejsze jest prawdopodobieństwo, że później przejmie ich konkurencja.

Grupa Allegro powstała w 1999 r. Początkowo był to tylko serwis aukcyjny allegro.pl zatrudniający osiem osób. Dziś należą do niej największa w Europie platforma handlowa allegro.pl, serwis ogłoszeń motoryzacyjnych otoMoto.pl, serwis ogłoszeń nieruchomości otoDom.pl. oraz wyszukiwarka cenowa Ceneo i sklepy internetowe iStore. Poza tym Grupa Allegro, poprzez serwisy platnosci.pl oraz PayU S.A. jest liderem płatności internetowych.

Należą do niej także serwisy zagraniczne w Czechach, Słowacji, Węgrzech, Rumunii, Bułgarii, Ukrainie oraz Rosji. Obecnie zatrudnia ponad 400 osób.

marcin.behrendt@torun.agora.pl



Marcin Behrendt: Absolwenci informatyki na UMK szybko znajdują pracę?

prof. Andrzej Rozkosz, dziekan elekt wydziału matematyki i informatyki UMK: - Raczej nie mają problemów. Stosunkowo łatwo ją znajdują, ale przeważnie wiąże się to z koniecznością wyjazdu z Torunia.

Ogromnie cieszy mnie decyzja Grupy Allegro. Dotychczas nie byliśmy oceniani jako miejsce, gdzie rozwijają się nowoczesne technologie. Nasi absolwenci są naprawdę dobrze wykształceni i dużo umieją. Mimo to duże firmy informatyczne omijały nasze miasto. Mam nadzieję, że teraz się to zmieni. Kiedy Grupa Allegro zainwestuje w Toruniu, inni powiedzą: "Zobaczcie, otworzyli tam centrum informatyczne, mają wykształconą kadrę i dobrze im idzie. Może i my spróbujemy".

Takie centrum może pomóc uniwersytetowi?

- W ubiegłym roku nie mieliśmy wielu chętnych na studia. Przyjęliśmy właściwie wszystkich, którzy zdali maturę z matematyki na poziomie rozszerzonym. Teraz może się to zmienić. Gdy młodzież zobaczy, że po studiach od razu można dostać pracę w dobrej firmie, chętniej do nas przyjdzie. Z przyjemnością porozmawiamy też z przyszłym pracodawcą na temat programu stypendialnego albo praktyk.

A co uniwersytet może zaproponować pracodawcy?

- Na studiach licencjackich ok. 70-80 proc. programu to standardy, które muszą być zrealizowane. Pozostała część należy do uniwersytetu. Możemy ją konsultować z firmami i dostosowywać program do ich potrzeb. Na studiach magisterskich mamy dużo większą możliwość manewrów. Muszę jednak przyznać: na razie pracodawcy nie zgłaszają zastrzeżeń i są zadowoleni z naszych absolwentów.

Rozmawiał: Marcin Behrendt

litek1999
June 5th, 2008, 05:50 PM
http://img61.imageshack.us/img61/3101/z5240453xvc9.jpg

625
June 6th, 2008, 02:57 PM
Z Wrocławia do Torunia

Wrocławska firma PM Group podpisała kontrakt z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu na przygotowanie projektu koncepcyjnego, budowlanego i wykonawczego Centrum Fizyki Kwantowej. To kolejna supernowoczesna inwestycja w dziedzinie nauki z udziałem PM Group.
Zakres prac PM Group obejmuje przygotowanie projektu koncepcyjnego, budowlanego, wykonawczego inwestycji oraz aranżacji wnętrz i kolorystyki. Poza tym firma opracuje kosztorys inwestorski. Prace projektowe rozpoczną się z początkiem czerwca 2008 i trwać będą do jesieni. Zakończenie prac nad projektem budowlanym i wykonawczym zaplanowano na koniec stycznia 2009 roku. Roboty budowlane mają potrwać do końca 2010, a w roku 2011 nastąpi wyposażenie laboratoriów w specjalistyczną aparaturę badawczą. – Przygotowanie tego projektu będzie dla nas dużym wyzwaniem z uwagi na usytuowanie nowego skrzydła Instytutu oraz potrzebę zastosowanie pomysłowych rozwiązań komunikacyjnych – tłumaczy Marta Piotrowska, dyrektor ds. rozwoju projektów publicznych PM Group.
Centrum Optyki Kwantowej będzie supernowoczesnym ośrodkiem badań z zakresu optyki kwantowej i zastosowań w naukach przyrodniczych i biomedycznych w Polsce. Budynek o powierzchni prawie 2 tysięcy metrów kwadratowych powstanie na terenie Instytutu Fizyki toruńskiego uniwersytetu. Koszt inwestycji to około 25 milionów złotych, z czego 22 miliony stanowić będzie dofinansowanie z Programu Operacyjnego.
– Centrum będzie służyć podniesieniu jakości badań w dziedzinie optyki kwantowej do rangi europejskiej – mówi prof. dr hab. Włodzimierz Jaskólski z Instytutu Fizyki UMK. – Prace w jednym z pięciu nowocześnie wyposażonych laboratoriów Fotoniki Kwantowej pomogą w udoskonaleniu sposobów przechowywania informacji w układach optycznych za pomocą światła oraz wpłyną na rozwój kryptografii, czyli szyfrowania informacji, tak, aby bezpiecznie można je było przesyłać. W przyszłości badania przeniosą się na światowy poziom. Pokażą, jak wyeliminować przeszkody uniemożliwiające obecnie budowę komputera kwantowego.
Dzięki laboratorium Spektroskopii Ultraszybkiej i Ultraczułej do polskiej nauki zostaną wprowadzone optyczne techniki pomiarowe w skali femtosekundowej (tzn. z podziałką czasu rzędu 10-15 sekundy) wykorzystywane m.in (http://m.in/). do zrozumienia fundamentalnych procesów biochemicznych zachodzących w żywych organizmach. W centrum powstaną jeszcze laboratoria: Optycznego Obrazowania Biomedycznego, Optycznej Manipulacji i Detekcji Nanostruktur oraz Optycznej Charakteryzacji Materiałów. Centrum zostanie wyposażone także w trzy pracownie, z których największa to Pracownia Modelowania Komputerowego.
To kolejne doświadczenie PM Group, międzynarodowej firmy inżyniersko – architektonicznej, która swoją siedzibę ma we Wrocławiu, w tej dziedzinie w Polsce. Firma aktualnie prowadzi nadzór budowlany i zarządza pierwszym etapem budowy Parku Biotechnologicznego LifeScience Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, obiektu unikatowego na skalę środkowo – europejską. Park będzie się składał z trzech połączonych ze sobą budynków laboratoryjno-biurowych. PM Group opracował również projekt koncepcyjny i plan zagospodarowania terenu dla tej inwestycji, a także program funkcjonalno – użytkowy do budowy infrastruktury przystosowanej dla firm z branży biotechnologicznej. – Dotychczas PM Group pracował przy podobnych projektach głównie w Irlandii. Teraz to właśnie w Polsce mamy szansę wykorzystania swojego wieloletniego doświadczenia przy realizacji projektów w dziedzinie gospodarki innowacyjnej oraz wymagających zastosowania nowoczesnych rozwiązań architektonicznych i technologicznych – mówi Marta Piotrowska. – Takich właśnie projektów, zwłaszcza w dziedzinie szkolnictwa Polska potrzebuje jak najwięcej. One dają młodym ludziom szansę na zdobycie dobrego wykształcenia, a później pracy w firmach stosujących innowacyjne technologie. To ważne także dla biznesu, ponieważ wiele firm podobnie jak my opiera swój rozwój na wiedzy i potencjale polskiej kadry naukowej.


Informacje o firmie
PM Group zajmuje się zarządzaniem projektami, usługami projektowymi i architektonicznymi oraz doradztwem technicznym dla sektora prywatnego i publicznego. Firma zatrudnia 1800 osób na całym świecie. W rodzimej Irlandii jest największą firmą inżynierską. Jest także tam liderem w zakresie projektowania i realizacji inwestycji farmaceutycznych
i biotechnologicznych.
W Polsce PM Group rozpoczęła swoją działalność w latach 90. od świadczenia usług konsultingowych w zakresie realizacji projektów z funduszu PHARE. W 1997 roku otworzyła swoje pierwsze biuro w Warszawie. Wtedy także rozpoczęła realizację pierwszej inwestycji w Polsce – McCain Poland. Teraz główna siedziba firmy znajduje się we Wrocławiu, ale spółka prowadzi także biura w Warszawie, Łodzi, Szczecinie i Krakowie. PM Group obsługuje największe inwestycje przemysłowe w Polsce. Do jej klientów należą m.in (http://m.in/). DELL, LG, NSK Steering Systems, Colgate-Palmolive, AAM, Anpharm, Cargill, Cadbury Poland, Unilever, McCain Poland i Oriflame Cosmetics.
Istotnym elementem działalności PM Group Polska jest także realizacja projektów finansowanych z funduszy publicznych. W Polsce PM uczestniczy w projektach infrastrukturalnych, których budżet wynosi w tej chwili ok. 580 milionów euro
i obejmuje trzynaście dużych kontraktów, m.in (http://m.in/). nadzór nad rozbudową lotniska, miejskich sieci wodociągowych
i kanalizacyjnych, zakładów uzdatniania wody i oczyszczalni ścieków, dróg, mostów oraz obiektów użyteczności publicznej, w tym obiektów sportowych oraz parków technologicznych. Do klientów PM Group Polska należą także m.in (http://m.in/). Uniwersytet Jagielloński, Lotnisko im. Mikołaja Kopernika we Wrocławiu, GDDKiA w Opolu, Gmina Suchy Las, Urzędy Miasta Wrocławia, Legnicy, Poznania, Szczecina, i Jeleniej Góry, MPWiK w Krakowie, PWIK w Brzegu, Związek Miast
i Gmin Dorzecza Parsęty w Karlinie i Agencja Rozwoju Regionalnego „Agroreg”.

blix
June 6th, 2008, 10:06 PM
http://img61.imageshack.us/img61/3101/z5240453xvc9.jpg

Wygląda na prawdę imponująco :). Przypomina mi styl holenderski.

Mariusz_tor
June 7th, 2008, 02:15 PM
:?

Jesienią poznamy trasę
Czy na Bielany pojedziemy tramwajem?

Marek Nienartowicz, Sobota, 7 Czerwca 2008

Na przełomie października i listopada będzie wiadomo, czy linia tramwajowa zostanie wydłużona do miasteczka akademickiego na Bielanach w Toruniu.

Urząd Miasta właśnie ogłosił przetarg na wykonanie wstępnego studium wykonalności wraz z analizą opcji i programem funkcjonalno-użytkowym dla projektu „Rozwój sieci komunikacji tramwajowej w Toruniu w latach 2007-2013”. Składają się na niego trzy podprojekty. Pierwszy dotyczy systemu zarządzania ruchem drogowym, a kolejne - systemu informacji pasażerskiej oraz trasy tramwajowej do miasteczka akademickiego na Bielanach.

- Na oferty tych, którzy chcą wykonać tę dokumentację czekamy do 18 czerwca - mówi Andrzej Szefler, wicedyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta. - Otrzymamy w niej odpowiedź, jak ma wyglądać tzw. zielona fala, czyli pierwszeństwo przejazdu dla tramwaju nr 1. O to właśnie chodzi w podprojekcie dotyczącym systemu zarządzania ruchem. Z kolei system informacji pasażerskiej znajdzie się na przystankach tramwajowych i będzie powiadamiał o rzeczywistym czasie oczekiwania na pojazd.

Ważną częścią dokumentacji będzie najkorzystniejszy przebieg linii tramwajowej do miasteczka akademickiego. Wiadomo, że do rozważenia jest kilka wariantów. Tory mają być poprowadzone do pętli przy Szosie Okrężnej, w pobliżu lotniska. Najsłabszy wariant to połączenie od placu Hoffmanna przez lasek za V LO do ulicy Gagarina. Ze względu na domy odpada też raczej wariant z ulicą Reja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że najbardziej realne jest ułożenie torów na ulicy Sienkiewicza od Broniewskiego do Gagarina. Dla samochodów stałaby się ona jednokierunkowa. Na Gagarina tory zostałyby ułożone na pasie zieleni. Autorzy dokumentacji będą też rozpatrywać wariant zerowy, czyli czy budowa linii na Bielany jest potrzebna. Odpowiedzi na te wszystkie kwestie Urząd Miasta chce otrzymać do 30 października.

Inna sprawa to realizacja tego, co znajdzie się w dokumentacji oraz całego projektu „Rozwój sieci komunikacji tramwajowej”. Na ten cel Toruń ma otrzymać z Regionalnego Programu Operacyjnego 10 milionów euro. Realizacja projektu potrwałaby do 2013 roku.

Źródło: Nowości


Pfff to ja myślałem, że inwestycja jest pewna, że wniosek o dofinansowanie został złożony w oparciu o jakieś studium, badania. Czyli równie dobrze tych pieniędzy możemy nie wykorzystać :bash:
Trzeba było te pieniądze przeznaczyć na co innego. Jest tyle potrzeb w tym mieście :ohno:

Pomysł puszczenia tramwaju przez Sienkiewicza poroniony.

blix
June 7th, 2008, 03:50 PM
^^ Jeżeli będą jakieś błędy formalne albo istotne niezgodności finansowe lub z dokumentami unijnymi to Toruń może nie dostać refundacji. Podobnie z innymi projektami kluczowymi. Dziwię, że na tramwaj Toruń dostał, aż 10 mln €.

michuu
June 7th, 2008, 08:30 PM
Remont nawierzchni ul. Szerokiej i Królowej Jadwigi ruszy we wrześniu - zdecydowali w czwartek radni. Ma kosztować ok. 10 mln zł. - Tej uchwały nie możemy odrzucić, ale jesteśmy nią zażenowani - mówili rajcy.


Drogowcy wymienią nawierzchnię prawie 380-metrowego reprezentacyjnego deptaka miasta. W środku zostaną ułożone czerwone granitowe płyty, a po bokach - szare. Po remoncie obie ulice oświetlą stylowe latarnie, między którymi staną ławki, tablice ogłoszeniowe i zdroje. Robotnicy zaizolują też podziemne ściany budynków na głębokość jednego metra. Prace podzielono na trzy etapy. Pierwszy zacznie się we wrześniu br. i potrwa do grudnia. W tym czasie drogowcy chcą naprawić odcinek od Rynku Staromiejskiego do kamienicy przy ul. Szerokiej 16. W drugiej fazie - między lutym a majem 2009 r. - wymienią nawierzchnię od ul. Szerokiej 16 do skrzyżowania z ul. Strumykową. Na koniec przyjdzie czas na modernizację deptaka do Rynku Nowomiejskiego.

Wiadomo, że prace zostaną przerwane w czasie przyszłorocznego sezonu turystycznego - od maja do września.

Roboty wyceniono na prawie 10 mln zł. Miasto planuje wydać połowę tej kwoty. Resztę urzędnicy chcą dostać z funduszy unijnych. Koszt prac zbulwersował radnych. - W styczniu uchwalaliśmy budżet, w którym jest zapis, że remont będzie kosztował 5 mln zł - mówi Krzysztof Makowski, radny lewicy. - Dzisiaj słyszę kwotę dwa razy większą. Co się stało przez te pół roku, że cena wzrosła o 100 proc.

Miejscy urzędnicy próbowali tłumaczyć podwyżkę wzrostem cen materiałów i usług budowlanych. Jednak radni lewicy nie dali za wygraną. - Od początku roku materiały nie drożeją - twierdzą.

Przyparci do muru urzędnicy przyznali w końcu, że suma w budżecie pochodzi z kosztorysu Miejskiego Zarządu Dróg z... 2006 r. - Tej uchwały nie możemy odrzucić, ale jesteśmy nią zażenowani - podsumował dyskusję Makowski.

Dokument przyjęto jednogłośnie. Rajcy zastanawiali się też, jak zorganizować ruch uliczny podczas prac na deptaku. Spekulacje uciął prezydent Michał Zaleski: - Kwestia organizacji ruchu zostanie wpisana do procedury przetargowej. Będzie musiał ją rozwiązać wykonawca.

Modernizacja deptaka oznacza wymianę ok. 5,4 tys. m kw. nawierzchni. Ostatni raz obie ulice przebudowywano w 1994 r. za prezydentury Jerzego Wieczorka. Remont kosztował podatników 1,5 mln zł. Okazał się jednak fuszerką: szybko zaczęły pękać i odchodzić ułożone po bokach zbyt cienkie szare płytki.


Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

Dokładne plany dotyczace deptaka :)
Myslałem, ze szybciej im to pojdzie...

Fellow_traveler
June 8th, 2008, 01:54 PM
http://bi.gazeta.pl/im/0/4806/m4806500.jpg

Staśkiewicz: Postawmy w Toruniu pomnik Chopina

List otwarty do prezydenta Torunia.

(...) Najbardziej cieszy mnie to, że ten naszyjnik się wydłuża, bo pereł przybywa i mogę kupować kolejne (...) - cytat z Pana wypowiedzi sprowokował mnie do zaproponowania w ramach ubiegania się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury projektu, który w pierwszej chwili może budzić wątpliwości. Uważam jednak, że na tle dotychczasowych działań, moja propozycja może także być uwzględniona w strategii najbliższych dwóch lat.

W 2010 r. cały świat obchodził będzie Rok Chopinowski w 200-lecie urodzin tego największego obok Bacha, Mozarta i Beethovena kompozytora. Faktem jest, że Toruń nie tylko obecny jest w jego korespondencjach. Majątek Dziewanowskich - Szafarnia - to jedno z ważniejszych miejsc inspiracji folklorem młodego Chopina, a "Kurier Szafarski" jest ważnym przyczynkiem do poznania Jego charakteru w młodości. Dom Skarbków przy ul. Mostowej naprawdę gościł młodego kompozytora i pianistę.

Na całym świecie znajduje się ok. 10 Jego pomników. Największy w Szanghaju (Chiny). Z okazji 777-lecia urodzin Torunia i Roku Chopinowskiego proponuję, aby, zamykając plac Rapackiego od strony Wisły (przy Muzeum UMK), powstał pomnik Fryderyka Chopina. Moim zdaniem, na miarę pomnika Marszałka i polskiego Papieża. Pomnik winien być oryginalny w formie, w wyniku rozpisanego międzynarodowego konkursu, aby był namacalnym świadectwem ambicji kulturalnych naszego miasta. Na cokole winien znaleźć się napis w j. polskim i francuskim: "Chopinowi - mieszkańcy Torunia w 200-lecie urodzin". Sądzę, że w konsekwencji także nowo powstała sala koncertowa winna mieć za patrona Chopina. Mam nadzieję, że moja propozycja zyska szerokie poparcie Mieszkańców, Pana Prezydenta i Rady Miasta Torunia. (...)

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

Ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony w Toruniu na brak malej[;)] architektury nie mozna narzekac. Osatanio przybyl Pilsudski, JPII, Wincenty Frelichowski, czy Krolowa Korony Polskiej [nie wliczajac rzezb Karguli, czy innych osiolkow...].
Z drugiej strony wydaje mi sie jednak, ze Plac Rapackiego w obecnej formie jest po prostu po prostu wygonem. Wiadomo, ze z uwagi na ciag komunikacyjny nie stworzy sie z tej przestrzeni placu z prawdzwego zdarzenia, ale taki monument moglby dzialac jak katalizator. Ja przyznam - nie mam lepszego pomyslu na pl. Rapackiego. Wiem tylko, ze w dzisiejszej formie [z koslawymi latarniami Made in China, zaniedbanna fonatanna i parkiem, brutalnym oddzieleniem czesci Plantow i żebrzacymi Romkami], jest nieporozumieniem.

blix
June 8th, 2008, 02:49 PM
Jest reklama Allegro na rogu przy Czerwonej Drodze. Szukają między innymi 50 programistów :).

zbrodniarz
June 8th, 2008, 05:05 PM
:?



Pfff to ja myślałem, że inwestycja jest pewna, że wniosek o dofinansowanie został złożony w oparciu o jakieś studium, badania. Czyli równie dobrze tych pieniędzy możemy nie wykorzystać :bash:
Trzeba było te pieniądze przeznaczyć na co innego. Jest tyle potrzeb w tym mieście :ohno:

Pomysł puszczenia tramwaju przez Sienkiewicza poroniony.

Inwestycja jest raczej pewna, ale dziwisz się po przebojach z mostem, że miasto chce prześwietlić sprawę na wszystkie strony? Jak czegoś 100 razy nie rozważą, to znowu znajdzie się świr, który pobiegnie do prokuratury.

Oczywiście można też powiedzieć, że tramwaj nie jest tam potrzebny, bo można tam dojechać autobusem lub samochodem. Tylko że wtedy istnienie tramwajów w ogóle nie miałoby sensu. Ta linia ma jednak już na pierwszy rzut oka zagwarantowane duże obłożenie pasażerami, więc byłbym raczej spokojny o wyniki analiz. Jak studiowałem kilka lat temu, to autobusy już wtedy miały problemy z obsłużeniem UMK. Nie tylko nie sądzę, aby to się do dzisiaj poprawiło, ale zważywszy na planowane tam inwestycje jeszcze się pogorszy. W coś trzeba w związku z tym zainwestować - w więcej autobusów lub w tramwaje. Na autobusy Unia już raczej nie daje, na tramwaje - a i owszem.

Pomysł z Sienkiewicza nie jest ani specjalnie dobry, ani specjalnie zły. Taki sobie. Mnie subiektywnie się jednak podoba, bo tramwaj pasuje do tamtych klimatów. W dodatku zapewnia ze 2 przystanki więcej niż gdyby tory biegły po Reja, więc poprawia w ten sposób parametry ekonomiczne linii (więcej pasażerów).

Mariusz_tor
June 9th, 2008, 12:15 AM
Jest reklama Allegro na rogu przy Czerwonej Drodze. Szukają między innymi 50 programistów :).

Bardzo mnie cieszy ta informacja :) Kto wie może nadejdą dla regionu lepsze czasy ? Choć nie jest to pracodawca na miarę HP, który zatrudni 1000 osób to i tak należy się cieszyć :banana:

blix
June 9th, 2008, 01:51 AM
^^ Allegro gwarantuje raczej dobre zarobki, choć na pewno nie takie jak w centrali. Jest to kolejna firma z branży internetowej, która wybrała region. W zeszłym roku Multizakupy z Wrocławia otworzyły we Włocławku biuro handlowe i magazyn, ale wciąż to mało jak na nasz region. Jestem ciekaw, kiedy się wyjaśni siedziba Allegro w Toruniu.

hog
June 9th, 2008, 11:44 PM
Inwestycyjna lista życzeń naszego miasta
Marcin Behrendt2008-06-09, ostatnia aktualizacja 2008-06-09 18:40

Most przez Wisłę, dwa podziemne parkingi, hala widowiskowo-sportowa i sala koncertowa to główne inwestycje, które w najbliższych latach chce zrealizować magistrat


więcej zdjęć Toruńscy radni rozpoczęli pracę nad projektem Wieloletniego Planu Inwestycyjnego na lata 2008-2010. Dokument wygląda okazale. W siedmiostronicowej tabeli urzędnicy zebrali wszystkie inwestycje ważne dla rozwoju miasta. W zestawieniu nie mogło zabraknąć nowego mostu przez Wisłę. Władze Torunia planują wybudować go do 2013 r. za 620 mln zł. Nie będą to jednak wszystkie wydatki związane z nową przeprawą. Na przygotowanie całej trasy mostowej z Czerniewic do ul. Grudziądzkiej trzeba będzie wyłożyć dodatkowo ponad 400 mln zł. To niejedyna inwestycja drogowa. Władze Torunia chcą w ciągu czterech lat zbudować Północną Trasę Średnicową od ul. Chrobrego do Szosy Chełmińskiej oraz Trasę Staromostową od węzła w Kluczykach do średnicówki północnej. Wszystko za ponad 250 mln zł. Planują też modernizację ul. Skłodowskiej-Curie od Makro do ul. Równinnej za 44 mln zł.

Na budowę dwóch parkingów w okolicach Starówki zaplanowano 30 mln zł. Urzędnicy nie sprecyzowali jednak, gdzie one powstaną. Rozważanych jest kilka lokalizacji, m.in. na placu św. Katarzyny, u zbiegu al. Jana Pawła II i ul. Chopina czy pomiędzy ul. Dąbrowskiego i Uniwersytecką. Kierowcy nie mają jednak powodu do radości, bo budowa nie zakończy się przed 2013 r.

Władze Torunia zaplanowały też szereg inwestycji oświatowych. Wśród nich znalazły się m.in. nowa szkoła na Bielawach (za 18 mln zł), sala koncertowa dla Zespołu Szkół Muzycznych (17,9 mln zł), warsztaty szkolne dla "samochodówki" (8 mln zł) oraz sala gimnastyczna przy IV LO (6 mln zł).

W planie nie zabrakło miejsca dla budowy budynku bloków operacyjnych w szpitalu miejskim (50,8 mln zł) oraz Centrum Nowoczesności w kompleksie młynów przy ul. Kościuszki, Łokietka i Dworcowej (30 mln zł).

Za 85 mln zł do 2012 r. ma powstać hala widowiskowo-sportowa przy ul. Bema.

Nie zapomniano także o bezpieczeństwie. Magistrat chce rozbudowywać monitoring oraz wesprzeć budowę komisariatu policji na Podgórzu. W WPI zaplanowano również mniejsze wydatki, m.in. na zagospodarowanie Barbarki oraz iluminację zabytków.

marcin.behrendt@torun.agora.pl


Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

Mariusz_tor
June 10th, 2008, 09:31 PM
Pytanie mam do zorientowanych:

Niech mi ktoś wytłumaczy w jaki celu tworzone są plany inwestycyjne skoro z góry wiadomo, że nie będą zrealizowane? Czy może wpisuje się do nich 20-30 pozycji i z nich wybiera się około 5, które się zrealizuje ?


Inwestycyjna lista życzeń naszego miasta

Na budowę dwóch parkingów w okolicach Starówki zaplanowano 30 mln zł. Urzędnicy nie sprecyzowali jednak, gdzie one powstaną. Rozważanych jest kilka lokalizacji, m.in. na placu św. Katarzyny, u zbiegu al. Jana Pawła II i ul. Chopina czy pomiędzy ul. Dąbrowskiego i Uniwersytecką. Kierowcy nie mają jednak powodu do radości, bo budowa nie zakończy się przed 2013 r.

:? To chyba jakiś żart ? Nie wyobrażam sobie żeby przez najbliższe 5 lat nie powstał żaden parking podziemny. Coś czuje, że torunianie mogą Zaleskiemu podziękować za współpracę w najbliższych wyborach.

michuu
June 10th, 2008, 11:42 PM
Sporo tego... Z jednej strony fajnie ale z drugiej watpie aby zostały zrealizowane...

wit_m
June 11th, 2008, 12:50 AM
hah ależ te plany magistrat lansuje już od paru lat, przecież to żadna nowosć.
za pare lat znow je wymienią pewnie :P

izzle
June 11th, 2008, 11:22 AM
:bash::bash::bash:
Rozbiórka lada dzień
Już w czwartek może się rozpocząć rozbiórka dawnego dworca PKS. Tymczasem na budynku ktoś zawiesił cytaty z naszego kwietniowego artykułu, w którym wyburzeniu gmachu sprzeciwiają się m.in. architekci.

Fragmenty artykułu "Nie dla rozbiórki”, który ukazał się pod koniec kwietnia, zawisły na ścianie terminalu kilka dni temu. Na plakatach widnieją wypowiedzi toruńskich konserwatorów i architektów, którzy żałowali, że modernistyczny budynek, który powstał w latach 30. XX w., wkrótce zostanie zrównany z ziemią.
Dworzec szpeci
Jak piesi reagują na te napisy? Wielu zatrzymuje się i z ciekawością czyta cytaty. Dla niektórych losy dawnego dworca są obojętne. Uważają, że budynek nadaje się tylko do rozbiórki. - Ten obiekt jest w fatalnym stanie i szpeci okolicę - usłyszeliśmy od spotkanych tam osób.
Są jednak także tacy, którzy widzą piękno w popadającym w ruinę obiekcie. Rozbiórce gmachu przy ul. Dąbrowskiego sprzeciwia się Jacek Chmielewski, toruński fotografik i miłośnik architektury modernistycznej.
- Ucieszyłem się, gdy na budynku zobaczyłem te plakaty - wyznaje Chmielewski. - W końcu w naszym mieście mówi się o architekturze modernistycznej. To będzie chyba pierwsza rozbiórka, która nie przejdzie bez rozgłosu.
Według Chmielewskiego dawny dworzec jest doskonałym przykładem architektury funkcjonalnej. Przed wojną działał w nim m.in. serwis Fiata. Budynek został zaprojektowany przez Zbigniewa Wahla, architekta miasta z lat 30. XX w. Całość zachowała się do dziś. - Budynek ma piękne, owalne zadaszenie oraz dwupoziomowy zjazd - mówi Chmielewski. - Szkoda, że nie można było go tylko adaptować do nowej funkcji. Przecież ma tam powstać stacja paliw.
Od Budizolu - włocławskiego inwestora, który chce wyburzyć obiekt i postawić w jego miejsce pawilon handlowy - dowiedzieliśmy się, że rozbiórka może ruszyć w najbliższych dniach. 4 czerwca spółka zawiadomiła o takim zamiarze Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. - Musiała tego dokonać na 7 dni przez rozpoczęciem prac - mówi Karol Dargiel, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Toruniu. - Roboty mogą się zacząć w czwartek.
Firma na razie nie chce podawać szczegółów inwestycji. - Na ten temat wypowiemy się wkrótce - obiecuje Arleta Stępkowska z działu marketingu i sprzedaży mieszkań Budizolu. - Jeszcze się nie uprawomocniło pozwolenie na budowę. Plany związane z tym terenem przedstawimy, gdy dokumenty będą prawomocne.
Stacja i pawilon
Całą procedurę prawdopodobnie opóźni strajk pocztowców. Mógł on przeszkodzić w składaniu protestów do decyzji wydanej przez wydział architektury i budownictwa magistratu.
Pawilon handlowy zaprojektował Krzysztof Andrzejewski z bydgoskiej pracowni Arus, która opracowała projekt nowego dworca PKS. W obiekcie znajdą się dwa lokale - o pow. 1051 i 144 m kw. Na tym terenie powstanie także niewielka stacja paliw Statoil.
- Będzie to obiekt typu 1-2-3 - mówi Krystyna Antoniewicz-Sas, rzecznik prasowy Statoil Poland. - Są to małe stacje, które nie mają sklepu i myjni, co oznacza mniejsze koszty i niższe ceny paliw. Budowa stacji potrwa kilka tygodni.
Wojciech Giedrys

nie będę komentował, bo będę tylko przeklinał :ohno:

izzle
June 11th, 2008, 11:24 AM
zdjęcia tryg.sk z forum gazety:

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/jg/gi/ohej/i8brBm6B9NGVvYYydB.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/jg/gi/ohej/NLcYl3i61xi8BO9TMB.jpg

Mariusz_tor
June 11th, 2008, 11:41 AM
^^
Jaka strata :( znikają takie budynki, a w ich miejscu stawiają d z i a d o s t w o !
Czyli już tego budynku nie da się uratować? :C

PS
Bydgoskie Przedmieście jest sukcesywnie niszczone. Władze miasta tylko udają troskę.

zbrodniarz
June 11th, 2008, 08:38 PM
Osobiście nie żałuję starego budynku dworca - jak dla mnie jest po prostu brzydki i nie widzę powodu utrzymywania szkaradztwa tylko dlatego, że wybudowano go w Dwudziestoleciu. To co mnie natomiast nieco przeraża, to planowany sposób wykorzystania tej działki - "pawilon handlowy" w takim miejscu? Zupełnie urwane z choinki. Mam nadzieję, ze doczekam wybudowania tam czegoś godnego lokalizacji.

zonc
June 11th, 2008, 08:46 PM
Osobiście nie żałuję starego budynku dworca - jak dla mnie jest po prostu brzydki i nie widzę powodu utrzymywania szkaradztwa tylko dlatego, że wybudowano go w Dwudziestoleciu. To co mnie natomiast nieco przeraża, to planowany sposób wykorzystania tej działki - "pawilon handlowy" w takim miejscu? Zupełnie urwane z choinki. Mam nadzieję, ze doczekam wybudowania tam czegoś godnego lokalizacji.

Ignorancja architektury na takim forum :( Szkoda.

kark
June 11th, 2008, 09:14 PM
Zbrodniarz architektoniczny.
Zbrodniarzu, a zobacz czy się aby nie sprawdzisz lepiej jako znawca ściegów na forum szydełkowym.

zbrodniarz
June 11th, 2008, 09:48 PM
@zonc
Rozumiem, że jak wszyscy inni (poza mną oczywiście) uczestnicy tego forum jesteś z racji wykształcenia i zawodu wybitnym znawcą architektury, ponieważ jest to forum wyłącznie dla najznamienitszych profesjonalistów w w/w dziedzinie. Stąd, wszelkie twoje opinie jakie tutaj zamieszczasz charakteryzują się porażającym (od 20kV wzwyż) poziomem merytorycznym.

@kark
Trochę pokory, proszę szanownego pana, dla poglądów i odczuć innych osób. Ja nie odmawiam ci własnej opinii na temat dworca, więc nie wyjeżdżaj wobec mnie z takimi elokwentnymi tekstami, OK?

kark
June 11th, 2008, 09:52 PM
Po prostu obaj wyraziliśmy elokwentnie swoje zdanie.

zbrodniarz
June 11th, 2008, 11:55 PM
Odnośnie parkingów:


http://www.pomorska.pl/images/logo.jpg
Parkingi na celowniku

Po miesiącach oczekiwań mamy wreszcie decyzję w sprawie parkingów podziemnych w Toruniu. Prawdopodobnie jeden z nich wybudują Targi Toruńskie.

O parkingach podziemnych mówi się od lat. Dotychczas jednak pozostawały one w sferze marzeń.
Mamy już za sobą niezbędne prace archeologiczne, które są wymogiem formalnym poprzedzającym budowę parkingów w Toruniu. Jest też gotowa od października koncepcja funkcjonalno-użytkowa, uwzględniająca budowę czterech takich parkingów, lecz wciąż mieszkańcy Torunia czekają na decyzję kto, kiedy i za ile ma wybudować nowe miejsca dla samochodów. Wygląda na to, że prace wreszcie drgnęły.
reklama

Muszą się przygotować

Prezydent miał podjąć decyzję o budowie parkingów w marcu tego roku. Pojawiła się ona w zeszłym tygodniu.
- W imieniu prezydenta Zaleskiego decyzję o powierzeniu budowy parkingu Targom Toruńskim podjął wiceprezydent Fiderewicz - informuje Agnieszka Pietrzak, rzecznik prezydenta. - Do końca czerwca Targi Toruńskie mają przygotować dokumenty, harmonogram prac związanych z budową parkingu i wstępny kosztorys.
Budowa ma dotyczyć parkingu zarówno naziemnego jak i podziemnego przy placu św. Katarzyny. Jeśli spółka przygotuje niezbędną dokumentację, Rada Miasta powinna jeszcze w tym roku podjąć decyzję o pozostawieniu budowy w gestii Targów Toruńskich.

Skąd pieniądze?

Spółka, która wyraziła chęć podjęcia się takiej inwestycji, nie jest w stanie z własnych środków wykonać takiego zadania. Na ten cel będzie musiała pozyskać środki zewnętrzne, na przykład kredyt. - Przeprowadziliśmy swego rodzaju sondaż, w którym sprawdzaliśmy, czy kredyt otrzymamy - mówi Kazimierz Zawal, prezes zarządu Targów Toruńskich. - Oczywiście na razie na sto procent nie możmy powiedzieć, że kredyt taki otrzymamy.
Prezes nie ukrywa, że problemem jest opłacalność całej inwestycji, bowiem zgodnie z uchwałą Rady Miasta, pieniądze z opłat za parkowanie muszą być przekazywane do Miejskiego Zarządu Dróg. Nie wiadomo, w jaki sposób magistrat poradzi sobie z tą barierą. Być może potrzebna będzie kolejna uchwała, która będzie regulować zasady pobierania przez Targi Toruńskie opłat tak, aby inwestycja zwróciła się spółce.
Na placu św. Katarzyny przewiduje się 266 miejsc parkingowych. 140 z nich znajdzie się pod ziemią. Jak wylicza prezes Zawal wybudowanie każdego miejsca podziemnego to koszt około 50-70 tys. złotych. Cała inwestycja ma się zamknąć w kwocie 12-13 milionów złotych.
Pierwsze samochody zaparkują pod placem św. Katarzyny nie wcześniej niż w 2010 roku.

Inwestorzy czekają

Od 2005 roku na liście potencjalnych inwestorów, którzy byliby chętni zainwestować w budowę parkingów podziemnych widnieje 20 firm. Część z nich dawno zdążyła się już wycofać, jednak urzędnicy twierdzą, że wciąż zgłaszają się przedsiębiorcy gotowi wyłożyć pieniądze na budowę parkingów.
Lista ta jest, niestety, poufna.
Wiadomo jednak, że magistrat myśli o powierzeniu budowy kilku parkingów właśnie firmom prywatnym.
W prezydenckiej propozycji inwestycyjnej na lata 2008 - 2010 przewiduje się, że tylko dwa parkingi będą wykonywane za pieniądze z budżetu gminy.


Jakoś mnie to wszystko średnio przekonuje, ale zobaczymy...

zbrodniarz
June 12th, 2008, 12:00 AM
A tu nieco inne klimaty:


http://www.pomorska.pl/images/logo.jpg
Szamba znikną z naszego miasta

Budowa kanalizacji lewobrzeżnych osiedli Torunia w ramach Funduszu Spójności, opóźni się o cztery miesiące.

Mieszkańcy Rudaka podłączą się do miejskiej sieci kanalizacyjnej pod koniec roku

Zgodnie ze wcześniejszymi planami kontrakt obejmujący budowę systemu ściekowego na Podgórzu, Stawkach i Rudaku miał się zakończyć we wrześniu. Już wiadomo, że termin nie zostanie dotrzymany. Wykonawca robót - spółka Hydrobudowa Włocławek - wystąpiła do Toruńskich Wodociągów o wydłużenie prac o 120 dni.
reklama

Bo zmiana przepisów

- Nie mieliśmy wyjścia - mówi Rafał Wiewiórski z TW. - Opóźnienia w tym kontrakcie były spowodowane przede wszystkim przez zmianę dotychczasowych przepisów. Nakazują one nam budowę tzw. przykanalików, czyli odgałęzienia do granicy danej posesji. Wcześniej było to w gestii właściciela posesji. W przypadku tego kontraktu chodzi o budowę ok. 18 km odgałęzień.

Powodem opóźnienia były także dodatkowe procedury w przygotowaniu inwestycji m.in uzyskanie tzw. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację. - Musieliśmy też czekać na ustalenie lokalizacji trasy wschodniej - wyjaśnia Wiewiórski. Chodzi o lewobrzeżny odcinek drogi, która ma w przyszłości prowadzić do drugiego mostu drogowego przez Wisłę, którego budowę przygotowuje miasto. O przesunięciach w terminie ukończenia prac TW musiały powiadomić Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który koordynuje realizację inwestycji w ramach Funduszu Spójności. Według wcześniejszych zapowiedzi toruński projekt miał potrwać do końca 2008 r. - Jego realizacja opóźni się co najwyżej o miesiąc - zapewnia Wiewiórski. - Cały projekt zakończy się w styczniu 2009 r. Obecnie jest on zrealizowany w 87 proc.

Gdzie są prace?

Obecnie prace kanalizacyjne prowadzone są na Stawkach, Rudaku, Podgórzu, Wrzosach oraz Winnicy. Wodociągowcy wymieniają jeszcze rury azbestowo-cementowe m.in. na osiedlu Chrobrego, ul. Grzybowej oraz Kniaziewicza. Ten proces ma się zakończyć we wrześniu. Do wymiany jest jeszcze ok. kilometr rur. Roboty na Wrzosach skończą się w trzecim kwartale, a budowa kolektorów dla północnego Torunia - w październiku. Prace na Winnicy potrwają do lipca. Mieszkańcy Rudaka podłączą się do miejskiej sieci kanalizacyjnej pod koniec roku.

Obecnie z kanalizacji wybudowanej w ramach Funduszu Spójności mogą korzystać osoby mieszkające w Czerniewicach, os. Grębocin-Bielawy oraz Kaszczorku. Podłączenia na Wrzosach zaczną się jeszcze w lipcu, a na Winnicy - na przełomie sierpnia i września. Projekt "Gospodarka wodno-ściekowa na terenie miasta Torunia” pochłonie ok. 400 mln zł. Dzięki niemu powstanie ok. 238 km kanalizacji sanitarnej i deszczowej, 36,7 km odgałęzień bocznych i zostanie wymienionych 17,5 km rur azbestowo-cementowych. W ramach Funduszu Spójności zniknie w naszym mieście ok. 6,5 tys. szamb. Mieszkańcy, którzy zdecydują się je zlikwidować, mogą otrzymać dofinansowanie z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości tysiąca zł. Najpierw muszą wybudować przyłącze i studzienkę, zlikwidować szambo, a następnie podpisać umowę o odbiór ścieków w ciągu roku od ogłoszenia przez TW gotowości do przejęcia ścieków z posesji.

Czyli trochę to trwało, ale jesteśmy na finiszu. Chociaż szykują się kolejne konkretne unijne pieniądze - tym razem bardziej na wodociągi, więc trochę rur jeszcze się w najbliższych latach w Toruniu położy. I może jeszcze tak parę kilometrów na Jarze, że nieśmiało poproszę...

Fellow_traveler
June 13th, 2008, 12:03 AM
Az dziwne, ze nikt tego nie dal;)

za:
http://bi.gazeta.pl/im/0/4806/m4806500.jpg

Heavy metal sprawdził fontannę za 3,4 mln zł

Kolorowe strumienie wody strzeliły w górę, a z głośników popłynęła muzyka. We wtorek w nocy kosztująca 3,4 mln zł fontanna przy "Harmonijce" przeszła pierwszą próbę.

Wtorek przed północą, początek sprawdzania, jak działa nowoczesny wodotrysk. Pokaz zaplanowano o takiej porze, bo tylko w ciemności można ocenić w pełni możliwości fontanny. Strzelające w górę, podświetlone słupy wody rytmicznie pulsowały i rozbłyskiwały prawdziwą tęczą barw: od bieli przez żółć, zieleń, błękit aż po czerwień.

Nieliczni przypadkowi gapie, którzy widzieli seans zza stalowego ogrodzenia przesłaniającego fontannę, byli pod dużym wrażeniem. - Pełny efekt będzie widoczny 22 czerwca, kiedy woda i światło zostaną zaprojektowane profesjonalnie do oryginalnej muzyki Krzesimira Dębskiego - zastrzegał Andrzej Szmak, szef wydziału promocji magistratu, wychodząc z próby wodotrysku.

Muzyka też była - tylko nie ta, którą usłyszą widzowie premierowego pokazu za dziesięć dni. Z 24 głośników popłynęły szybkie i ostre dźwięki heavy metalu. Wszystko po to, by ustalić odpowiedni poziom nagłośnienia i ocenić, jak rozchodzi się dźwięk w skwerze między al. Jana Pawła II, Wałami gen. Sikorskiego i Fosą Staromiejską. Fontanną sterował za pośrednictwem laptopa pracownik firmy Gutkowski z Leszna, która zbudowała wodotrysk. Prace trwały także w podziemnej maszynowni, gdzie znajduje się serce urządzenia. - To wszystko wygląda, jak jakiś schron atomowy - mówi Szmak. Koncepcję fontanny opracował toruński artysta Zbigniew Mikielewicz. Inspiracją do projektu była jedna ze stron dzieła Mikołaja Kopernika "O obrotach ciał niebieskich", która przedstawia układ heliocentryczny. Wodotrysk ma 113 dysz umieszczonych na sześciu okręgach. Każdy z nich przedstawia orbitę innej planety: Merkurego, Wenus, Ziemi, Marsa, Jowisza i Saturna. Centralnym punktem jest Słońce, z którego woda może wystrzelić na wysokość 5 m.

Jak mówi Szmak, fontanna to instrument drogi i skomplikowany, więc by na nim zagrać, trzeba prawdziwych artystów. Dlatego miasto zamówiło u znanego kompozytora Krzesimira Dębskiego oryginalny utwór muzyczny, który będzie oprawą dla pokazu wody i światła. Utwór "Cosmopolis" ma 15,5 minuty, w jego nagraniu wzięli udział muzycy Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej i śpiewacy z chóru Astrolabium. Całość ułoży reżyser światła z opery Wrocławskiej Bogumił Palewicz.

Fontanna kosztowała 3,4 mln zł. Za kompozycję Dębskiego miasto zapłaci 17 tys. zł, honoraria i koszt nagrania utworu wyniosą łącznie 10 tys. zł. Palewicz zainkasuje kolejne 10 tys. zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

+ foto:

http://bi.gazeta.pl/im/3/5305/z5305053X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/1/5305/z5305201X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/5/5305/z5305225X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/4/5305/z5305224X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/3/5305/z5305223X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/2/5305/z5305222X.jpg

wyglada zachecajaco:)

Walrave
June 13th, 2008, 10:10 AM
http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/styleimg/new/winieta_no_t.gif

Miliony na budowę i remonty dróg
Ten rok władze Torunia poświęcają przede wszystkim na solidne przygotowanie wielkich inwestycji


Modernizacja odcinka Szosy Lubickiej i znajdującego się pod nim przejścia podziemnego to jedna z inwestycji drogowych planowanych na ten rok w Toruniu.

- Ten rok poświęcamy przede wszystkim na przygotowania inwestycji - wyjaśnia prezydent Michał Zaleski. - Będziemy też zabiegać o fundusze unijne. Jesteśmy w pełni przygotowani, by rozpocząć przebudowę odcinka Szosy Lubickiej od Strugi Lubickiej do węzła w Lubiczu. Z pracami ruszymy wtedy, gdy otrzymamy wsparcie finansowe.

Taka sama sytuacja jest w przypadku przebudowy ulic Turystycznej i Przy Skarpie, odcinka ulicy Olsztyńskiej (od Suwalskiej do granicy miasta), ulicy Nieszawskiej i Traktu Leśnego. Nie oglądając się na fundusze unijne, jednak mocno licząc na nie, miasto rozpocznie przebudowę ulicy Mickiewicza i remont ulic Szerokiej i Królowej Jadwigi.

Kontynuowane są przygotowania do budowy Trasy Wschodniej (z nowym mostem) między północną a południową granicą miasta oraz Trasy Staromostowej w osi mostu Piłsudskiego. Obejmują też one dwa odcinki Trasy Średnicowej Północnej - między ulicami Chrobrego a Grudziądzką oraz Grudziądzką a Szosą Chełmińską. Na te zadania miasto otrzymało już unijne pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego.

Wiadomo, że w tym roku rozpocznie się budowa ulicy Olimpijskiej na odcinku od Szosy Lubickiej do Konstytucji 3 Maja oraz przebudowa Konstytucji 3 Maja od Olimpijskiej do Ślaskiego. Być może jesienią rozpocznie się modernizacja Szosy Chełmińskiej od ulicy Polnej do północnej granicy miasta, a także dróg dojazdowych do nowego stadionu żużlowego przy Szosie Bydgoskiej, co ma kosztować sześć milionów złotych.

Pewna jest też modernizacja Szosy Lubickiej między OBI a skrzyżowaniem ze Ślaskiego. Miasto dostało na ten cel 2,2 mln zł subwencji z budżetu państwa. Do tej kwoty musi dołożyć swoją część. - Za te pieniądze wyremontujemy też przejście podziemne znajdujące się pod tym odcinkiem Szosy Lubickiej - mówi Marcin Szerszeń z Miejskiego Zarządu Dróg.

http://www.nowosci.com.pl/cgi-bin/get_img?NrArticle=104514&NrImage=2

sinfonie
June 13th, 2008, 01:26 PM
Witam! To mój pierwszy post na forum. Wrzucam zdjęcia z budowy nowych wieżowców na ul. św.Józefa.

http://farm4.static.flickr.com/3106/2574579453_7245835513_b.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3101/2575404406_8c625527d3_b.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3019/2575404282_22a3b63007_b.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3050/2574579579_c0bb8bbb89_b.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3106/2574579453_7245835513_b.jpg

Walrave
June 13th, 2008, 02:26 PM
^^ Witamy - urodzaj ostatnio na nowych forumowiczów :cheers:

Inna rzecz, czy siedmiopiętrowy budynek można nazwać wieżowcem ? IMHO to lekka przesada :nuts:
Poza tym, powinno się to znaleźć w tym wątku:
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=412811

Mariusz_tor
June 13th, 2008, 02:34 PM
Witaj :)
Pamiętaj, że dla inwestycji mieszkaniowych jest oddzielny wątek ;)

Właśnie... ile musi mieć pięter, że mówić o wieżowcu? Podejrzewam, że jest to zwyczajowo przyjęte.

zonc
June 13th, 2008, 03:16 PM
^^
Nie ma ani jednego wieżowca w Toruniu.

W Polsce (Warszawie w szczególności) jest niepisana zasada mówiąca o 65 metrach (około 17 pięter). Jak na nasze warunki to chociaż te 50 metrów ... (W Polsce ujdzie).

Z tego co wiem nie ma takiej zasady spisanej. Jeżeli budynek dominuje nad otoczeniem np. Nordic Tower u nas to można nazwać go wysokościowcem. (Dominanta)

zygzak
June 13th, 2008, 04:41 PM
nie mam teraz dostepu do prawa budowlanego, ale zdaje sie, ze od 65m (albo od 60-ciu) zaczyna sie budynek wiezowy, okreslony w prawie odrebnymi przepisami p.pozarowymi. Takze jest to dosc jasna granica. Budynyki zaprezentowane przez Sinfonie raczej wiec wiezowcami nie sa, ale i tak chwala za fotorelacje
;)

Maszkaron
June 13th, 2008, 08:32 PM
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 12 kwietnia 2002 r. Dz. U. Nr. 75 poz. 690
w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
[...]
§ 8. W celu określenia wymagań technicznych i użytkowych wprowadza się następujący podział budynków na grupy wysokości:

1) niskie (N) - do 12 m włącznie nad poziomem terenu lub mieszkalne o wysokości do 4 kondygnacji nadziemnych włącznie,

2) średniowysokie (SW) - ponad 12 m do 25 m włącznie nad poziomem terenu lub mieszkalne o wysokości ponad 4 do 9 kondygnacji nadziemnych włącznie,

3) wysokie (W) - ponad 25 m do 55 m włącznie nad poziomem terenu lub mieszkalne o wysokości ponad 9 do 18 kondygnacji nadziemnych włącznie,

4) wysokościowe (WW) - powyżej 55 m nad poziomem terenu.

zygzak
June 13th, 2008, 08:37 PM
^^no właśnie

blix
June 13th, 2008, 10:51 PM
W którym to dokładnie miejscu jest ta budowa? To są strony prowadzące do dawnego dworca Toruń Zachodni czy Północny?

zonc
June 14th, 2008, 12:04 AM
Zasada zasadą, ale gdy pisma ("Muratory" i inne) robią update list z budynkami najwyższymi to liczą od 65 metrów.

Tak czy inaczej ten "wieżowiec" z tego wątku nie kwalifikuje się nawet do wysokich.

Fellow_traveler
June 14th, 2008, 12:13 AM
taka ciekawostka:

za:
http://pomorska.pl/images/logo.jpg

Menedżer Starówki

Do końca czerwca w magistracie ma powstać jednostka zarządzająca Starówką. Będzie koordynować wszystko, co się dzieje w tej zabytkowej dzielnicy i pobudzać ją gospodarczo.

Magistrat wprowadzi na Starówce tzw. Town Centre Management, czyli system zarządzania centrum miasta. Takie metody zarządzania są wykorzystywane już od ok. 20 lat w krajach europejskich m.in. Wielkiej Brytanii. To odpowiedź na zmieniający się charakter centrów miast. Powstające na obrzeżach ośrodków kompleksy handlowo-usługowe, w których tętni życie, spowodowały, że wiele zabytkowych centrów zaczęło pustoszeć.
- To ogólnoeuropejska tendencja - mówi Anna Dziczek z wydziału rozwoju i programowania europejskiego magistratu. - W najbliższych latach to samo grozi naszemu zespołowi staromiejskiemu.
Pełnomocnik lub biuro
Jednostka zarządzają Starówką powstanie w strukturach magistratu. - Najpierw będzie to pełnomocnik - mówi Alicja Kolańska, sekretarz miasta. - W kolejnym etapie zostanie utworzone biuro. W przyszłości być może powołamy spółkę. Ostateczną decyzję o tym, w jaki sposób będzie zarządzana Starówka, podejmie prezydent Torunia. Będą informowani o tym także radni.
Jeszcze nie wiadomo, kto zostanie menedżerem Starówki. - Taka osoba powinna być wszystkim znana z widzenia - uważa Dziczek. - Jednostka nie może wyręczać innych wydziałów Urzędu Miasta, ale koordynować ich pracę. Ma pobudzać gospodarczo tę część miasta. Być w stałym kontakcie z właścicielami kamienic, sklepów, hoteli oraz lokalną społecznością. Powinna także koordynować wszelkie działania podejmowane w zabytkowej dzielnicy np. związane z remontami dróg.
Jakie możliwości daje TCM? Pozwala na przygotowanie specjalnej oferty dla turystów i mieszkańców. Zwiększa także atrakcyjność gospodarczą dla firm. Przykładowo: robiąc zakupy czy odwiedzając restaurację w dowolnym punkcie na Starówce, dostajemy bilet na darmowe parkowanie. - Można także wprowadzić wspólne karty rabatowe ważne tylko w sklepach na ograniczonym terenie - mówi Dziczek.
W innych ośrodkach taki model zarządzania pozwolił stworzyć strategię rozwoju centrów miast. Ich założenia są realizowane często na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego. Menedżerowie występują także o unijne dotacje.
Korzyści jest wiele
TCM prowadzi do wzmocnienia roli centrum miasta, a także podnosi atrakcyjność życia, pracy i rozrywki w tym miejscu. Wspólne działania integrują także społeczność lokalną.
Wprowadzenie takiego modelu zarządzania było jednym z haseł wyborczych toruńskiej Platformy Obywatelskiej. Zostało także zapisane w porozumieniu programowym między PO a a prezydentem Torunia Michałem Zaleskim i jego klubem - Czasem gospodarzy. Umowa zakłada, że instytucja powstanie do końca tego miesiąca
- Bardzo nam zależy na tym, aby Starówka rządziła się innymi prawami niż pozostałe dzielnice - mówi Krystyna Dowgiałło, szefowa klubu radnych PO. - Chcemy, aby prace nad kształtem i zagospodarowaniem tej dzielnicy były spójne.
Zdaniem Dowgiałło do obszaru TCM powinien wejść nie tylko zespół staromiejski, ale także sąsiednie ulice m.in. Warszawska. - Czekamy aż prezydent przedstawi nam całą koncepcję - mówi radna. - Na pewno istotną sprawą będzie to, ilu pracowników wejdzie w skład nowej jednostki i czy będzie ona wystarczająco wyposażona m.in. w sprzęt.

pozyjemy, zobaczymy...
chociaz inicjatywa godna pochwaly:)

blix
June 14th, 2008, 12:16 AM
^^ Już gdzieś w Polsce próbowano to wprowadzić, ale nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów, więc może Toruniowi się uda :).

Fellow_traveler
June 14th, 2008, 12:25 AM
^^ a kojarzysz moze w jakim miescie?

blix
June 14th, 2008, 12:29 AM
^^ No właśnie sobie przypomnieć nie mogę, ale było takie miasto na pewno w Polsce.

Walrave
June 14th, 2008, 07:33 PM
W którym to dokładnie miejscu jest ta budowa? To są strony prowadzące do dawnego dworca Toruń Zachodni czy Północny?

^^ Pomiędzy tymi dworcami (oba nie istnieją) :)

Pietruch
June 14th, 2008, 08:04 PM
http://nowosci.com.pl/look/nowosci/styleimg/new/winieta_no_t.gif

Centrum pod specjalnym nadzorem
Starówka i jej otoczenie zostaną wydzielone i znajdą się pod zarządem instytucji, która wkrótce ma powstać

Marek Nienartowicz, Sobota, 14 Czerwca 2008

Biuro zarządzające starówką zacznie wkrótce działać w Toruniu. To będzie pierwsza taka instytucja w Polsce. Czy jej dyrektorem zostanie Andrzej Szmak?

http://nowosci.com.pl/cgi-bin/get_img?NrArticle=104668&NrImage=2
Wpisana na listę UNESCO i eksponowana w walce Torunia o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury starówka ma też takie oblicze jak to podwórko przy ulicy Królowej Jadwigi / Fot. Paweł Wiśniewski

Pomysł utworzenia biura na wzór działających w miastach zachodniej Europy Town Centre Management pojawił się w umowie koalicyjnej prezydenta Michała Zaleskiego i wspierającej go w Radzie Miasta Platformy Obywatelskiej. Pierwszym celem wspólnych działań było powołanie biura ds. Europejskiej Stolicy Kultury. Drugi to właśnie instytucja zajmująca się starówką. Umowa przewiduje, że powstanie do 30 czerwca.


Jest dużo do zrobienia

Do uporządkowania na starówce jest wiele spraw. Bardzo istotna będzie więc rola osoby, która stanie na czele biura. Czy będzie nią Andrzej Szmak, obecny dyrektor Wydziału Informacji, Promocji i turystyki Urzędu Miasta?

- Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - odpowiada Andrzej Szmak.

Jest jednak doskonale zorientowany w zadaniach, które będą stały przed biurem. Ma się zająć porządkiem, ładem komunikacyjnym, bezpieczeństwem, promocją i wizerunkiem starówki. Działalność biura obejmie nie tylko ścisłą starówkę, ale także jej otoczenie - Jordanki, okolice ulicy Piastowskiej, Kępę Bazarową i ruiny zamku dybowskiego. W sumie obszar wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

- Biuro zajęłoby się także promocją miasta jako marki - mówi Andrzej Szmak. - Realizowałoby strategię promocji opracowaną przez firmę Eskadra. Poza tym na pewno dużo trzeba zmienić w relacjach publiczno-prywatnych na starówce. Niezbędne jest zaktywizowanie środowisk działających na starówce.

Podobne biura nie powstały dotąd w innych polskich miastach. Istnieją natomiast na zachodzie Europy, ale także w innych jej częściach. Strefę zarządzaną przez specjalną instytucję wydzielono w centrum stolicy Słowacji Bratysławie. Na jej czele stoi starosta.

Trwają dyskusje

- Na zachodzie Europy nacisk w działalności takich biur jest położony na aspekt ekonomiczny. W Toruniu sytuacja będzie inna, gdyż mamy zabytkowe centrum miasta. W każdym razie trwają jeszcze dyskusje o zakresie działalności biura. Na pewno nie będzie ono wyręczać poszczególnych wydziałów Urzędu Miasta - podkreśla Andrzej Szmak.

Chce o tym dyskutować miedzy innymi klub radnych Platformy Obywatelskiej. Liczy na spotkanie z prezydentem Zaleskim. Andrzej Szmak zostałby zaakceptowany przez PO, gdyż należy do tej partii. Poza tym utworzeniem biura zajmuje się wiceprezydent Rafał Pietrucień, którego właśnie PO wskazała na to stanowisko.

- O kwestiach kadrowych jeszcze nic nie słyszeliśmy - mówi Krystyna Dowgiałło, szefowa klubu PO. - Będziemy natomiast rozmawiać o funkcjonowaniu biura, gdyż jest to nasz pomysł. Chcemy wiedzieć, jak ma być realizowany.

Czy pociąg rozładuje tłok?
Do Barbarki miałoby zostać ułożone 800 metrów toru

Marek Nienartowicz, Sobota, 14 Czerwca 2008

Jest pomysł, by do Barbarki w Toruniu doprowadzić tory kolejowe i puścić nimi pociągi osobowe. To miałoby rozwiązać problem z dojazdem do tego miejsca.

Wielokrotnie pisaliśmy w „Nowościach” o rosnącej popularności Barbarki. Do osady leśnej w celach rekreacyjnych przyjeżdża coraz więcej torunian. Niestety, wielu z nich dociera tu samochodem. Do osady prowadzi wąska szosa, na której w weekendy tworzą się korki.

Te problemy miałby rozwiązać pociąg. W pobliżu biegnie tor Toruń-Unisław, od prawie 20 lat niewykorzystywany do przewozów pasażerskich. Istniała tu nawet stacja Toruń Barbarka.

Teraz opcja jest jednak inna. Miałby powstać nowy tor kolejowy odchodzący od tego prowadzącego do Towimoru i Polchemu. Pociąg docierałby do osady leśnej.

- By zrealizować tę koncepcję, trzeba by wybudować 800 metrów toru - mówi Tomasz Moraczewski, dyrektor Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. - Absolutnie nie wiązałoby się to z wycinką lasu. Byłby to pojedynczy tor, który pociąg kursowałby z prędkością 40 kilometrów na godzinę.

Budowa toru jest częścią projektu przewidującego uruchomienie turystycznej linii kolejowej Toruń-Brodnica. Na Barbarkę wiodłaby jej końcówka. Na realizację projektu przyznano już pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego. Właśnie powstaje studium wykonalności dla całej trasy. Koszt budowy toru do Barbarki jest wstępnie obliczany na 1 mln zł.

Do załatwienia jest jeszcze jedna kwestia. Tor do Polchemu, od którego miałaby odchodzić końcówka do Barbarki jest w prywatnych rękach. Jego właściciel chce go jednak zamienić z władzami Torunia na inną nieruchomość.

To są dziwne poczynania
List do redakcji. W Polsce są rozbudowywane linie tramwajowe, w Toruniu rozbudowę od lat się tylko planuje

, Czwartek, 12 Czerwca 2008

Po naszych artykułach dotyczących przyszłości tramwajów w Toruniu otrzymaliśmy list Czytelnika.

Moim zdaniem od połowy lat dziewięćdziesiątych tramwaj jest przez władze MZK i miejskie marginalizowany. Jest to bardzo dziwne poczynanie, zwłaszcza że w Europie Zachodniej tramwaje powracają z zapomnienia i nie tylko w Europie, ale również na całym świecie komunikację tramwajową się rozbudowuje.

Taką samą tendencje można zauważyć w największych miastach Polski. Najlepszym przykładem jest Warszawa, Wrocław, Kraków, Łódź, Poznań, Gdańsk. Ale również miasta mniejsze, np. Elbląg, miasto dwa razy mniejsze od Torunia. W ubiegłym roku zostały zakupione przez miejscowy zakład tramwaje niskopodłogowe z bydgoskiej PESY, w dodatku oddano do użytku nowy odcinek trasy tramwajowej (a w planach są już nowe). Również Częstochowa planuje rozbudowę sieci tramwajowej.

We wszystkich wymienionych miastach, oprócz Częstochowy, w ciągu ostatnich 5 lat oddano nowe odcinki tras oraz zakupiono nowy tabor. Natomiast Toruń ciągle planuje. Pamiętam jak 4-5 lat temu gazety pisały o planach rozbudowy sieci tramwajowej. Minęło 5 lat i znowu są podawane informacje o planach rozbudowy. Już nie wspominam o nowej zajezdni, która według władz dawno powinna stać na Bielawach. Tymczasem, według najnowszych planów zajezdnia nie powstanie do 2012 roku. Problem realizacji inwestycji w Toruniu nie dotyczy oczywiście tylko tramwajów. Podobną sytuację mamy z mostem.

Urzędnicy ogłosili właśnie przetarg na zaprojektowanie trasy do miasteczka akademickiego UMK z wariantem „zerowym”. I znowu mamy przykład planów i projektów, które nie są za darmo, kosztują pieniądze każdego mieszkańca Torunia. I jest to następna kwestia, której nie mogę zrozumieć - po co wydawać pieniądze, jeżeli jest oczywiste, że tramwaj powinien jechać ulicą Sienkiewicza i dalej do Szosy Okrężnej. Czy Urząd Miasta nie ma żadnej kompetentnej osoby, która by wyznaczyła odpowiednią trasę?

Wrócę jeszcze do sprawy likwidacji torów na ulicy Wschodniej w związku z budową mostu. Moim zdaniem jest to bardzo poważny błąd!! Łącznik pl. Daszyńskiego ze Skłodowskiej-Curie jest bardzo ważnym odcinkiem toruńskiej sieci tramwajowej. Podczas remontów lub wypadków trasa może być skrócona lub zmieniona. Po zlikwidowaniu tego odcinka wzdłuż ulicy Wschodniej każdy remont, wypadek na odcinku od Olimpijskiej do pl. Rapackiego spowoduje wstrzymanie ruchu. Innym negatywnym skutkiem likwidacji tego łącznika jest brak możliwości stworzenia linii tramwajowej, gdy powstanie odcinek do UMK. Byłoby to idealne połączenie Skarpy z Okrężną, również można byłoby zastąpić linię autobusową nr 15. Rozwiązaniem tej sytuacji może być pozostawienie jednego toru. Taka metoda jest stosowana w wielu miastach, które posiadają komunikację tramwajową.

Paweł Chmielecki

Mariusz_tor
June 14th, 2008, 11:14 PM
^^
Zgadzam się z czytelnikiem. Dodam ponadto, że planowanie i i odkładanie w czasie ważnych inwestycji to nasza toruńska specjalność. Zawsze czegoś brakuje najczęściej pieniędzy ale co to nas obchodzi. Jeśli do władzy dochodzą ludzie, którzy obiecują realizację to ich ból głowy skąd wziąć pieniądze.

Zmieniają się też "koncepcje" i to częściej niż nasi rządzący. Przykład? Trasa średnicowa dla której uchwalono plan zagospodarowania przestrzennego, pieniądze z RPO zostały przyznane, a teraz mamy zmianę tegoż planu z "ważnych powodów społecznych". Znów cała procedura i przekładanie z roku na rok ważnych inwestycji.

Most to już legenda, jeden z uczonych powiedział: "Ludzie budują za dużo murów , a za mało mostów" - niestety w przypadku Torunia się to sprawdza.

Jeśli Szmak zostanie dyrektorem to :bash: choć może wtedy dyrektorem promocji zostanie ktoś z lepszymi pomysłami na promocję niż pomnik łabędzia...

Fellow_traveler
June 14th, 2008, 11:41 PM
^^ ja bym Szmaka tak kategorycznie nie przekreslal.
czlowiek naprawde zna sie na rzeczy, jest bardzo kompetentny i od dobrych kilku lat konsekwentnie realizuje pewna konkretna wizje Torunia.
Jaka ta wizja jest, kazdy widzi: ceramiczni mieszczanie, pregierz, Kargul i Pawlak, straznicy nawolujacy do ciszy, gmerki, a ostatnio smok. Jak przyznaje sam zainteresowany, chodzi o to, by, wzorem historycznych miast zachodnioeuropejskich 'oswajac' swoje dziedzictwo. I chociaz mi osobiscie kojarzy sie to z infantylizmem, to rozumiem, ze takie dzialania znaduja wielu zwolennikow. Zasadniczo IMO sa dwa modele takich dzialan: taki jak realizuje Krakow [czyli biadolenie nad slabizna Mitoraja na Rynku Glownym], lub Wroclaw [czyli ustawianie krasnali]. My realizujemy chyba ten drugi.

A co do przeciwnikow Szmaka: chcialbym tylko przypomniec, ze po slynnym wywiadzie z prof. Chmielewskiem [duch smierci nad Toruniem...], wiekszosc lokalnych animatorow pisalo o nim: przesadza.

Pietruch
June 15th, 2008, 10:08 AM
Trasa średnicowa dla której uchwalono plan zagospodarowania przestrzennego, pieniądze z RPO zostały przyznane, a teraz mamy zmianę tegoż planu z "ważnych powodów społecznych".

Możesz przybliżyć temat? W prasie nie natrafiłem na takie informacje. Zmieniają przebieg trasy czy co?

Co sądzicie o poprowadzeniu północnej średnicówki na odcinku Olsztyńska - Wschodnia, ul. Curie-Skłodowską? Obecnie trasa ma przebiegać pod oknami ludzi mieszkających na II Rubinkowie.

Maszkaron
June 15th, 2008, 11:23 AM
Obecnie planowany przebieg trasy ma wyglądać tak.
Mapa odnosi się głównie do trasy krajowej nr 1, ale nowy przebieg "średnicówki" również jest wykreślony.
http://img248.imageshack.us/img248/449/p2mostjedynka700yq7.jpg (http://imageshack.us)

zbrodniarz
June 15th, 2008, 12:08 PM
^^Ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony sam byłbym zainteresowany zachowaniem obecnego kształtu cichego, zielonego "zaplecza" Rubinkowa nad Strugą Toruńską, ale jeżeli średnicówka ma być naprawdę porządną drogą przelotową z okrągłym znakiem "90", to w praktyce musi być przeprowadzona skrajem Rubinkowa. A każdy kto mieszka w mieście powinien sobie zdawać sprawę z możliwych tego przyszłych konsekwencji - łącznie ze średnicówką "pod oknami". Zwłaszcza, że średnicówka w takiej lokalizacji planowana jest od baaaaardzo dawna i należało się tym zainteresować wybierając miejsce zamieszkania.

W miejscu obecnej C-S powinna powstać dwujezdniówka z tramwajem (i tak się zresztą ma stać niezależnie od tego, którędy nie pobiegnie średnicówka, w tym roku będą robione prace projektowe za bodaj 500 tys.), ale tam jest tyle dróg dojazdowych do położonych tam firm, przejść dla pieszych i przystanków, że tam się chyba nawet "siedemdziesiątki" nie da postawić. Sygnalizacji świetlnych też cała sterta, więc o "przelotówce" nie ma nawet mowy.

Z tego co pamiętam artykuły w prasie jest spory sprzeciw wobec średnicówki skrajem Rubinkowa, a Zaleski sam nie potrafi się oficjalnie zdecydować. Jak uchwalano mpzp dla obszaru między C-S a osiedlem i Olsztyńską, który przewiduje trasę średnicową wzdłuż osiedla i dwujezdniową C-S, to mówił, że ten wariant raczej i tak nie będzie realizowany (a w planie jest, bo wynika to z jakiejś ogólniejszej strategii rozwoju dróg w mieście). Ale z kolei nie tak dawno mówił, że C-S nie nadaje się do przerobienia na trasę średnicową (z powodów podobnych do tych, jakie wspominam wyżej) i nie bardzo jest po prostu wybór.

Mnie się wydaje, że chyba faktycznie nie ma wyboru - jeśli średnicówka (będąca w pełni "rasową" drogą ruchu przyspieszonego) nie pobiegnie skrajem osiedla, równolegle do zmodernizowanej C-S, Szosy Lubickiej i drogi przedłużającej Polną do Olsztyńskiej północnym skrajem Elany, to za kilkanaście lat będziemy mieć na Rubinkowie korki jak cholera. Już teraz w szczycie ruch na Szosie Lubickiej czy C-S bywa bardzo gęsty i tworzą się zatory.

Mariusz_tor
June 15th, 2008, 12:26 PM
Możesz przybliżyć temat? W prasie nie natrafiłem na takie informacje. Zmieniają przebieg trasy czy co?

Co sądzicie o poprowadzeniu północnej średnicówki na odcinku Olsztyńska - Wschodnia, ul. Curie-Skłodowską? Obecnie trasa ma przebiegać pod oknami ludzi mieszkających na II Rubinkowie.

Uchwała nr 298/08
Rady Miasta Torunia

z dnia 24 kwietnia 2008 r.

w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla drogi głównej - „trasy średnicowej”, na odcinku od ul. Grudziądzkiej do ul. Szosa Chełmińska w Toruniu, obejmującej odcinek trasy średnicowej oraz część terenów przyległych od strony południowej.

Na podstawie art. 14 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717, z 2004r. Nr 6, poz. 41 i Nr 141, poz. 1492, z 2005 r. Nr 113, poz. 954 i Nr 130, poz. 1087, z 2006r. Nr 45, poz. 319 i Nr 225, poz. 1635 oraz z 2007r. Nr 127, poz. 880) uchwala się, co następuje:

§ 1. Przystępuje się do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla drogi głównej - „trasy średnicowej”, na odcinku od ul. Grudziądzkiej do ul. Szosa Chełmińska w Toruniu, obejmującej odcinek trasy średnicowej oraz część terenów przyległych od strony południowej (uchwała Nr 1069/06 Rady Miasta Torunia z dnia 13 lipca 2006 r., Dz. Urz. Woj. Kuj.-Pom. Nr 124, poz.1831 z dnia 21 września 2006 r.) – zwanej dalej zmianą planu.


Uzasadnienie:

1. Wniosek o dokonanie zmiany obowiązującego m.p.z.p. jest wnioskiem własnym Prezydenta Miasta Torunia.
4. Mając na względzie potrzeby społeczne i interes publiczny - określenie optymalnych rozwiązań komunikacyjnych tej części miasta - zasadne jest przystąpienie do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w ww. zakresie.

Niniejsza uchwała rozpoczyna procedurę sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

----------------

Co do odcinka srednicówki Olsztyńska- Wschodnia to uważam, że jej powstanie w ciągu najbliższych lat jest niemożliwe, w ogóle powstanie kiedykolwiek jest mało prawdopodobne. Przeciwko tej inwestycji Pan Prezydent ma szeroką rzeszę działkowców i mieszkańców Rubinkowa.

Sądzę też, że Zaleski ma ochotę na kolejną kadencję, a więc nie podejmie żadnej "decyzji niepopularnej". Co więcej mam wrażenie, że plany dotyczące tego etapu średnicówki zostały odłożone w bliżej nieokreśloną przyszłość.

Może ktoś był na corocznym spotakaniu prezydenta z mieszkańcami Rubinkowa? Sądzę, że trasa była tematem nr 1 wzbudzającym wielkie emocje. Ciekawy jestem jakie deklaracje złożył Prezydent Zaleski ???

@Zbrodniarzu

Jak myślisz dlaczego obecnie mamy nagłe przyspieszenie w sprawie przebudowy C-S do parametrów drogi dwujezdniowej? Nie planowano tego przedsięwzięcia w ogóle !!! Przebudowa nie była ujęta nawet w planie wieloletnim !! Otóż dlatego, że budowa średnicówki jest nierealna i żaden prezydent, a tym bardziej Zaleski się tego nie podejmie.

Jeszcze dodam, iż ta zmiana mpzp być może jest podyktowana wymogami stawianymi przez UE i żeby pieniądze wykorzystać to potrzebna była korekta planu - to jedno z wielu przypuszczeń...

zbrodniarz
June 15th, 2008, 02:23 PM
^^Samo w sobie poszerzenie C-S nie jest całkiem nowym pomysłem. Natomiast przyspieszenie w tej sprawie niewątpliwie wynika z problemów jakie napotyka budowa trasy średnicowej i nikt tego specjalnie nie ukrywa. To, że w ciągu najbliższych 2-3 lat jej rubinkowski odcinek nie powstanie to jest jasne, a ulice się zaczynają korkować i coś trzeba z tym zrobić. Druga jezdnia na C-S pewnie pomoże na parę lat, ale co potem? Oby nie skończyło się jak kiedyś z trasą w-z - niby jest, ale tak naprawdę jej nie ma...

Le MORS
June 16th, 2008, 09:03 AM
^^ Sytuacja na tej ulicy jest tragiczna. Moim zdaniem przebicie się tam jest trudniejsze niż na moście. Druga nitka Skłodowskiej-curie za dużo nie pomoże z prostej przyczyny - przy Równinnej będzie zwężenie, a dalsza budowa jest uzależniona od budowy II etapu trasy nowomostowej (Info na spotkaniu z Zaleskim) co nastąpi najwcześniej za 10 lat znając życie.

Sytuacja będzie taka - szeroka ul. C-S a tu nagle zwężenie na skrzyżowaniu z Równinną - no i tradycyjnie ciągle zamknięte szlabany na Równinnej które pomagają w generowaniu korków - co sprawi że ta inwestycja NIC NIE DA.

Moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem jest budowa przedłużenia Polnej i poprowadzenie trasy wzdłuż ciepłociągu do ul. Ceramicznej a dalej do Olsztyńskiej:

http://images25.fotosik.pl/230/6e893bd22d790738.jpg
(zielony: wariant 1. czerwony: wariant 2.)

Takie rozwiązanie zresztą przewidziane jest w Studium:

http://images33.fotosik.pl/288/120887ec79c154b7.jpg


Plusy takiego rozwiązania
- aktywowanie nowych obszarów inwestycyjnych
- uatrakcyjnienie już istniejących obszarów inw. w rejonie ul. Na zapleczu
- przebieg trasy w 100% po gruntach gminnych lub skarbu państwa (nie trzeba wykupywać)
- pewne rozwiązanie problemu korków na C-S

Le MORS
June 16th, 2008, 11:24 AM
Już się stało. Karkosik rozparcelował i wystawił na sprzedaż większość Elany http://www.torun.pl/index.php?strona=in_moi

Mariusz_tor
June 16th, 2008, 11:58 AM
Rzeczywiście rozwiązanie z przedłużeniem Polnej jest bardzo ciekawe i warte uwagi. Zdecydowanie przyniosłoby lepsze rezultaty niż dwujezdniowa C-S moim zdaniem. Wypowiedzieć na ten temat powinni się fachowcy bo nam może się tylko wydawać, a rzeczywistość może być inna.

Co do gruntów Karkosika to on ma użytkowanie wieczyste więc jakiś większych problemów nie powinno być.

Jeszcze jedna sprawa. Bardzo ważne jest jak zostanie zaprojektowane skrzyżowanie C-S z Równinną bo jest tam ciasno i przy ulicy sunie tramwaj. Może rondo byłoby dobrym rozwiązaniem. Póki co ten fragment układu komunikacyjnego jest najistotniejszy jeśli chodzi o płynność ruchu.

Fellow_traveler
June 16th, 2008, 12:13 PM
za:
http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/styleimg/new/winieta_no_t.gif

Ten architekt zasługuje na pamięć

Plac imienia Zbigniewa Wahla i odbudowa przystanku to nasze propozycje dla uczczenia zasłużonej postaci

„Nowości” apelują do władz Torunia o uhonorowanie Zbigniewa Wahla, zasłużonego dla miasta architekta. Jego imieniem można nazwać jeden z placów.
[...]

generalnie artykul poswiecony osobie architekta, zawiera kilka propozycji upamietnienia artysty, jedna moim zdaniem jest kapitalna:
http://www.nowosci.com.pl/cgi-bin/get_img?NrArticle=104750&NrImage=3
Inny pomysł na upamiętnienie postaci architekta to odbudowa przystanku tramwajowego według jego projektu na placu Rapackiego. Obawy przed jego zniszczeniem nie powinno być, gdyż obok znajduje się posterunek straży miejskiej. To miejsce jest też objęte systemem kamer. Z takim przystankiem Toruń na pewno by się wyróżniał wśród innych miast.

- To także jest pomysł, który można by zrealizować - dodaje radny Major.

Moim zdaniem pomysl naprawde swietny. Przystanek nie bylby drogi w realizacji, bardzo oryginalny no i po prostu piekny.

tutaj zdjecia z fotoforum gazety.pl:
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/jg/gi/ohej/bL8vSlJCubqh1g8NuX.jpg

bylo jeszcze kiedys zdjecie nocne przedstawiajace wiate na tle Harmonijki, i na nim prezentowala sie ona jeszcze bardziej efektownie.

Walrave
June 16th, 2008, 01:29 PM
Pomysł OK, ale podobno w tych wiatach było latem strasznie duszno, bo nie pomyślano o wentylacji. Serczyk o tym pisał ;) Zatem replika z korektą :)

piotr_z_miasta
June 16th, 2008, 09:20 PM
Pomysł jest świetny, a obecne wiaty nie dość że paskudnie wyglądają to też nie są doskonałe - nie chronią ani przed zacinającym deszczem ani przed słońcem. Wiem bo często z nich korzystam ;)

Zdjęcie nocne z harmonijką w tle:
http://img178.imageshack.us/img178/7666/mg3600ol1.jpg

Fellow_traveler
June 16th, 2008, 10:32 PM
^^ o tej fotografii myslalem. No niech mi ktos powie, ze w zestaweiniu z Harmonijka wiata nie wyglada kapitalnie:)

Swoja droga bylby to jakis sposob na otarcie lez po zburzeniu dworca autobusowego...;)

koxak
June 16th, 2008, 10:58 PM
wiecie może w jakich latach stała ta wiata?

mistaPL
June 17th, 2008, 12:45 PM
^^ o tej fotografii myslalem. No niech mi ktos powie, ze w zestaweiniu z Harmonijka wiata nie wyglada kapitalnie:)

Swoja droga bylby to jakis sposob na otarcie lez po zburzeniu dworca autobusowego...;)

To tym sposobem nie ma być Netto i stacja benzynowa??!!:bash:

Fellow_traveler
June 17th, 2008, 11:26 PM
Panowie-teraz lepiej trzymajcie sie foteli;)

Otoz jakis czas temu National Geographic Polska oglosil konkurs na 30 najpiekniejszych miejsc na Ziemi. Czytelnicy NG wybierali spośrod 100 krajobrazow, miast i budowli, z czego tylko 11 znadowalo sie w Polsce.

Jak sie okazalo, wsrod wybranych miejsc jest i Torun:)

Zdjecia zwycieskich miejsc [miast/obiektow/cudow natury], prezentowane beda w multikinach w najwiekszych miastach Polski.

Wiecej szczegolow w watku [Toruń]Promocja miasta

zonc
June 17th, 2008, 11:41 PM
^^ o tej fotografii myslalem. No niech mi ktos powie, ze w zestaweiniu z Harmonijka wiata nie wyglada kapitalnie:)

Swoja droga bylby to jakis sposob na otarcie lez po zburzeniu dworca autobusowego...;)

Nie wyglądała kapitalnie. Wyglądała przekapitalnie :D


Panowie-teraz lepiej trzymajcie sie foteli;)

Otoz jakis czas temu National Geographic Polska oglosil konkurs na 30 najpiekniejszych miejsc na Ziemi. Czytelnicy NG wybierali spośrod 100 krajobrazow, miast i budowli, z czego tylko 11 znadowalo sie w Polsce.

Jak sie okazalo, wsrod wybranych miejsc jest i Torun:)

Zdjecia zwycieskich miejsc [miast/obiektow/cudow natury], prezentowane beda w multikinach w najwiekszych miastach Polski.

Wiecej szczegolow w watku [Toruń]Promocja miasta

Nie no błagam. :) Ten konkurs to był żal. Najpiękniejsze miejsca na ziemi i prawie sama Polska. Ta lista to jakaś parodia.

Fellow_traveler
June 17th, 2008, 11:44 PM
...i komentarz feloła:

:lol:

blix
June 18th, 2008, 12:36 AM
Odnośnie tej inwestycji za Radiem Maryja to będzie inwestycja mieszkaniowa. W okolicach zajezdni tramwajowej stoi dźwig ( +1) i trwa rozbiórka budynków pod budowę bloku.

Przy Szosie Bydgoskiej trwa budowa jakiegoś przemysłowego zakładu. Także przy Szosie Chełmińskiej jest modernizowana hala ( w okolicach Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy), wygląda całkiem, całkiem. Co tam będzie?

A no i widać z okolic stadionu Apatora dwa żurawie z nowego stadionu, aż się prosi o foto ;).

Le MORS
June 18th, 2008, 07:36 AM
^^ z tego co słuch niesie na bydgoskiej będzie centrum motoryzacyjne, inwestycja Pana prezesa P. od Arpolu.

Mariusz_tor
June 18th, 2008, 12:19 PM
Modernizowane są chyba 2 hale dawnego Merinotexu przy Sz. Bydgoskiej blisko nowego stadionu zresztą.
Zdjęcie trochę nieaktualne bo sprzed paru tygodni:

http://img338.imageshack.us/img338/2258/bdxgi4.jpg

Druga modernizowana hala jest nieco w głębi i należy chyba do Arpolu. Powstanie tu nowe centrum motoryzacyjne.

W okolicach zajezdni tramwajowej budowane są 2 budynki wielorodzinne i stały tam 2 żurawie, nie wiem jak teraz tam sytuacja wygląda.

Za RM budynek wielorodz buduje Urbański, dawałem chyba kiedyś zdjęcie.

PS
za tymi halami znajduje się siedziba Torfarmu i wygląda bardzo przyzwoicie :). Te hale to jest namiastka tego co powstaje ostatnio w Toruniu. Bardzo dużo takich obiektów jest budowanych na Równinnej, C-Skłodowskiej i na Grębocinie.

zonc
June 19th, 2008, 08:44 AM
Elana w niepewności. Co z 1,5 tys. załogą?

Pracownicy obawiają się o przyszłość toruńskiej Elany. Szefostwo firmy twierdzi, że robi co może, by utrzymać produkcję zapewniającą rentowność.

Pracownicy z niecierpliwością czekali na wczorajsze spotkanie dyrekcji zakładu z radą pracowników.

Chcieli poznać przyszłość Elany, w której wielu z nich przepracowało całe dotychczasowe życie.

O czym obradowano? Kierownictwo wypowiada się enigmatycznie. - Na spotkaniu przedstawiliśmy sytuację ekonomiczną spółki za I kwartał 2008 r. oraz sytuację rynkową - twierdzi Małgorzata Żarecka-Piątkowska, dyrektor Elana S.A. - Obecnie prowadzone są analizy opłacalności wytwarzania produktów. Prowadzimy również rozmowy w sprawie sprzedaży części zbędnych gruntów.

Jakie są wyniki spółki? Tego już Żarecka-Piątkowska nie ujawnia, ale zapewnia: - Dyrekcja Elany dokłada wszelkiej staranności w zakresie utrzymania produkcji spółki na poziomie gwarantującym rentowność.

Jak sytuację w Elanie oceniają związkowcy? - Wiemy, że analizowane są dwa warianty na przyszłość: całkowita likwidacja zakładu lub likwidacja częściowa z dużym ograniczeniem produkcji - mówi Piotr Ziółkowski, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Zmianowych Ruchu Ciągłego w Elanie. - Jeden i drugi oznacza zwolnienia. Szkoda, że nie znamy żadnych konkretów: dat, liczb. Decyzja co do przyszłości zakładu pewnie już zapadła, tylko nie ma chętnego do jej ogłoszenia.

Amalia Rutkowska, szefowa elanowskiej "Solidarności" dodaje, że załoga od dawna spodziewa się zwolnień grupowych. - Nie wiemy tylko, kiedy i w jakiej skali - mówi. - Właśnie ta niepewność jest najgorsza. Brak decyzji i przeciąganie sprawy ma zły wpływ na sytuację całego zakładu.

Obawy związkowców przedstawiliśmy Ewie Bałdydze, rzecznikowi prasowemu grupy Boryszew S.A. - właściciela toruńskiej firmy. - W przypadku publikacji przez "Gazetę Wyborczą" niesprawdzonych i nierzetelnych informacji będę zmuszona do wykorzystania wszystkich przysługujących mi środków prawnych służącym ochronie dobrego imienia spółki Boryszew S.A. - napisała nam w mailu. I zagroziła: - Za tego typu działania ustawodawca w art. 183 przewidział do 5 mln zł grzywny i karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Ostateczne decyzje co do przyszłości zakładu zapadną prawdopodobnie podczas piątkowego posiedzenia rady nadzorczej spółki. Jaka jest naprawdę kondycja toruńskiej firmy, dowiemy się po publikacji raportu rocznego za 2007 r. Wiadomo, że pod koniec ubiegłego roku zamknięto wydział chemiczny, a zakład pozbywa się zbędnych gruntów.

Elana rozpoczęła produkcję w grudniu 1963 r. W 1993 r. przedsiębiorstwo przekształciło się w jednoosobową spółkę skarbu państwa, uczestniczącą w programie powszechnej prywatyzacji. W styczniu 2001 nowymi akcjonariuszami Elany zostali: Zakłady Chemiczne i Tworzyw Sztucznych Boryszew S.A., Huta Oława S.A. oraz Roman Karkosik. 29 marca 2004 r. Boryszew S.A. stał się jedynym akcjonariuszem Elany. Obecnie przedsiębiorstwo działa pod nazwą Boryszew S.A. Oddział Elana w Toruniu. Wg informacji zawartych na stronach internetowych spółki toruńska Elana zatrudnia 1493 pracowników.

marcin.behrendt@torun.agora.pl



Komentarz

Dobry rzecznik prasowy, który jest profesjonalistą, na pytania dziennikarza wyrażającego obawy prawie 1,5-tysięcznej załogi ma do wyboru, w zależności od nastroju i inteligencji, cały katalog odpowiedzi: a) potwierdzam b) zaprzeczam c) nie potwierdzam d) nie zaprzeczam e) bez komentarza f) proszę o następne pytanie. Pani Ewa Bałdyga w ogóle się do pytań nie odnosi. Wybiera g) straszę. A my się nie boimy.

Sławomir Łopatyński



Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

Nikt nie dał. Eh.

Le MORS
June 19th, 2008, 09:13 AM
^^
Już się stało. Karkosik rozparcelował i wystawił na sprzedaż większość Elany http://www.torun.pl/index.php?strona=in_moi

Informacja poszła, nawet bardziej "gorąca" od Twojej, czytaj uważniej ;)

Mariusz_tor
June 19th, 2008, 09:37 AM
Nikt nie dał. Eh.

Nikt nie dał bo to nie jest inwestycja. Poza tym ta informacja się już kilka dni temu pojawiła przy okazji dyskusji o bezrobociu w innym wątku.

blix
June 19th, 2008, 12:23 PM
Modernizowane są chyba 2 hale dawnego Merinotexu przy Sz. Bydgoskiej blisko nowego stadionu zresztą.
Zdjęcie trochę nieaktualne bo sprzed paru tygodni:

Druga modernizowana hala jest nieco w głębi i należy chyba do Arpolu. Powstanie tu nowe centrum motoryzacyjne.

To nie ta hala, miałem na myśli halę przy instytucje UMK (chyba archeologi?).
Są dopiero prowadzone prace, ale część wygląda podobnie jak na zdjęciu, jest też jakaś zabawa ze szkłem.

W okolicach zajezdni tramwajowej budowane są 2 budynki wielorodzinne i stały tam 2 żurawie, nie wiem jak teraz tam sytuacja wygląda.

Już tylko 1 żuraw, obecnie niszczą jakiś stary budynek.



PS
za tymi halami znajduje się siedziba Torfarmu i wygląda bardzo przyzwoicie :). Te hale to jest namiastka tego co powstaje ostatnio w Toruniu. Bardzo dużo takich obiektów jest budowanych na Równinnej, C-Skłodowskiej i na Grębocinie.

W którym dokładnie miejscu na Skłodowskiej?

misiotor
June 19th, 2008, 01:57 PM
"Stara rzeźnia" :lol:

http://miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,5327726,Tormies_na_sprzedaz__za_okolo_40_mln_zl.html

A tak na poważnie :) Ten teren na dzień dzisiejszy (wg moich informacji) jest wart spokojnie 50 mln PLN :) Za 40 mln PLN pójdzie na pniu :) Ale myślę,że CHELVERTON,TRIGRANIT,GHEMALCO czy IGI podciągną cenę gruntu do 100 mln PLN (kolejność firm nieprzypadkowa) :)

Mariusz_tor
June 19th, 2008, 03:31 PM
To nie ta hala, miałem na myśli halę przy instytucje UMK (chyba archeologi?).
Są dopiero prowadzone prace, ale część wygląda podobnie jak na zdjęciu, jest też jakaś zabawa ze szkłem.

W którym dokładnie miejscu na Skłodowskiej?

Dokładnie o tym samym mówimy. Ta hala w głębi to chyba Arpola a ta od ulicy jakiejś innej firmy.

Skłodowskiej miałem na myśli cały kompleks zaplecza Elany, ulice Chrzanowskiego , Na Zapleczu etc

EDIT

Szosa Bydgoska - Arpol (będzie salon samochodowy i skład części)

http://img71.imageshack.us/img71/5539/arpolavu1.jpg

Arpol z boku:

http://img241.imageshack.us/img241/6272/arpolbsl9.jpg

Na koniec - ta druga firma w hali od ulicy:

http://img82.imageshack.us/img82/6202/bydgsa6.jpg

Le MORS
June 20th, 2008, 08:13 AM
Przejeżdżałem w pobliżu i pyknąłem parę fotek tajemniczej budowy na Grudziądzkiej (za BP). Szukałem tablicy inf. ale nie mogłem znaleźć :/

http://images28.fotosik.pl/233/e9806f2e9af27b78.jpg

http://images26.fotosik.pl/233/616050bbe12c5ff1.jpg

http://images29.fotosik.pl/233/6b89cc2787c33ae1.jpg

wit_m
June 20th, 2008, 01:25 PM
^^ a to nie jest przygotowywanie gruntu pod trase średnicową ?

Mariusz_tor
June 20th, 2008, 02:30 PM
rosną mury więc to chyba nie pod trasę ;) która chyba pójdzie z boku ten inwestycji.

blix
June 20th, 2008, 02:35 PM
Mariusz_tor ze złego konta zrobiłeś te zdjęcie na Szosie Bydgoskiej, na żywo się lepiej prezentuje ;).

Mariusz_tor
June 20th, 2008, 02:57 PM
^^
Telefon komórkowy + jadący samochód i cudów nie ma ;) Nie widać też tego jak długa jest ta hala :)

michuu
June 21st, 2008, 01:47 PM
Hala wyglada ciekawie:)
Za budynkiem agencji reklamy tez adaptuja budynki pod hale Sinografu??

Fellow_traveler
June 22nd, 2008, 09:59 PM
za:

http://www.rp.pl/static/img/logo2.png

Tajny projekt Allegro?

Największy portal aukcyjny w Polsce Allegro szuka informatyków. Analitycy twierdzą, że firma szykuje zupełnie nowy projekt internetowy.

Dziś zaczyna działalność centrum programistyczne Allegro w Toruniu. Oficjalnie poznańska firma chce w nim ulepszać istniejące serwisy internetowe. A grupa ma ich kilka – m.in. Otomoto.pl czy platformy aukcyjne m.in. na Węgrzech, Ukrainie, w Rosji i Czechach.

Jednak jak się dowiedziała „Rz”, centrum programistyczne Allegro nie będzie się zajmować tylko bieżącą działalnością portali handlowych, ale także prowadzić działalność badawczą. – Prawdopodobnie Allegro pracuje nad zupełnie nowym projektem lub usługą skierowaną do użytkowników portalu – powiedział anonimowo jeden z analityków branży technologiczno-internetowej. Według niego może to być próba wykorzystania jednej z największych w Polsce bazy klientów. Jak poinformowało ostatnio Allegro, w serwisie zarejestrowało się już 7,5 mln użytkowników.

– Dodatkowo wielu z nich ma swoją historię handlową w serwisie i wiele komentarzy, co pozwala ocenić skalę ryzyka. Nie mam jednak pojęcia, co zamierza Allegro – powiedziała Magda Borowik, ekspert rynku IT firmy IDC Polska.

Zatrudnienie w centrum programistycznym znajdzie kilkadziesiąt osób. – Docelowo na miejscu będzie pracować ponad 50 programistów. Na razie mamy ich około 20, trwa nabór ludzi – mówi Patryk Tryzubiak z Allegro.

Ulokowanie centrum w Toruniu to zaskoczenie. Do tej pory zagłębiem branży informatycznej był Wrocław. Allegro jednak przyznaje, że w stolicy Dolnego Śląska firmy wręcz wyrywają sobie zdolnych pracowników. – Na rynku pracy w Toruniu nie mamy praktycznie konkurencji jako pracodawcy. Nie przeszkadza nam też to, że nie ma tu znaczącej uczelni technicznej. Tutejszy uniwersytet dostarcza obiecujących absolwentów kierunków ścisłych i informatycznych – tłumaczy Tryzubiak i jednocześnie zaznacza, że baza firmy i jej serwery pozostaną w Poznaniu.
Źródło : Rzeczpospolita


wiadomo, co z siedziba torunskiego oddzialu?

Mariusz_tor
June 23rd, 2008, 01:25 PM
http://www.onet.pl/_m/2ebba8de3e9b71ce78d06e0304afc1bb,0,1.gif

Centrum programistyczne czy tajny projekt Allegro?
(IAR, dd/23.06.2008, godz. 06:26)
W Toruniu zaczyna działalność centrum programistyczne Allegro. Oficjalnie poznańska firma chce w nim ulepszać istniejące serwisy internetowe. Jednak jak się dowiedziała „Rzeczpospolita", centrum nie będzie się zajmować tylko bieżącą działalnością portali handlowych, ale także prowadzić działalność badawczą.

Jeden z analityków branży technologiczno-internetowej mówi anonimowo "Rzeczpospolitej", że Allegro prawdopodobnie pracuje nad zupełnie nowym projektem lub usługą skierowaną do użytkowników portalu.

Według niego może to być próba wykorzystania jednej z największych w Polsce bazy klientów. Jak poinformowało ostatnio Allegro, w serwisie zarejestrowało się już 7,5 miliona użytkowników.

Ulokowanie centrum w Toruniu to zaskoczenie. Do tej pory firmy branży informatycznej lokowano głównie we Wrocławiu. Allegro jednak przyznaje, że w stolicy Dolnego Śląska firmy wręcz wyrywają sobie zdolnych pracowników. Tymczasem na rynku pracy w Toruniu firma nie ma praktycznie konkurencji jako pracodawca. Przedstawiciele spółki zaznaczają jednak, że baza firmy i jej serwery pozostaną w Poznaniu.


Może taka informacja spowoduje, że nasze miasto będzie dostrzeżone przez inne firmy? Takich miejsc pracy nam potrzeba :)
Tylko obawiam się, że w Toruniu brakuje nowoczesnej powierzchni biurowej, a w najbliższych latach nie słychać o jakiś projektach.

zbrodniarz
June 23rd, 2008, 02:37 PM
^^Powierzchni biurowej brakuje, ale pewnie dlatego mówi się o biurowcu na Grudziądzkiej, biurowcach na terenie po Tormięsie czy nawet biurach w kompleksie IGI. W końcu nadejdzie moment, gdy zapotrzebowanie wzrośnie do poziomu przy którym takie obiekty powstaną.

Le MORS
June 24th, 2008, 09:46 AM
Stało się :)

Za: www.torun.pl

Strumienie wody i światła tańczące do muzyki Krzesimira Dębskiego - nocą 22 czerwca 2008 r. mieszkańcy i turyści po raz pierwszy zobaczyli możliwości fontanny wybudowanej w Toruniu opodal starówki. Takie seanse będą się odbywać codziennie wieczorem.

Fontanna z wieczornymi spektaklami światło-dźwięk ma szansę stać się jedną z czołowych atrakcji Torunia. Na jej otwarcie przyszły setki widzów, stąd tego wieczora nie wszyscy mieli możliwość pełnej obserwacji wydarzeń rozgrywających się w centrum wodnej instalacji. Będzie jednak okazja do nacieszenia się nowym widokiem - od dziś pokazy światła i muzyki przy fontannie będą się odbywać codziennie wieczorem: o godz.22.00. W ciągu dnia można będzie natomiast obserwować sam ruch wody. Relację z ceremonii uruchomienia fontanny pokaże też lokalna Telewizja Toruń – 24 czerwca 2008 r. o godz.18.05 i godz. 20.20. Warto dodać, że nagranie to zostało zrealizowane z góry, ze specjalnego podnośnika, stąd widok będzie z pewnością niecodzienny.

Nowa fontanna została wybudowana w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Zastąpiła nieciekawy wodotrysk, który funkcjonował na skwerze przy uniwersyteckiej Harmonijce od wielu lat. Koncepcję nowej fontanny opracował toruński artysta Zbigniew Mikielewicz, który wygrał ogłoszony przez miasto konkurs.

Fontanna w jego ujęciu nawiązuje do słynnego dzieła Mikołaja Kopernika "O obrotach sfer niebieskich". Ma niewidoczną taflę wody, przysłoniętą granitowymi płytami z widocznym łacińskim tekstem i schematem układu heliocentrycznego, znanym z 8 strony dzieła toruńskiego astronoma. Na okręgach - orbitach poszczególnych planet - umieszczono 113 dysz wodnych, z których woda może wydobywać się w połączeniu z efektami świetlnymi. Dysza znajdująca się w centrum, w miejscu Słońca - umożliwia wyrzucanie wody na wysokość 5 m, zaś dysze na orbitach - do 4,5 m. Fontanna jest sterowana elektronicznie.

Ewenementem na skalę Polski jest fakt, że specjalnie na potrzeby toruńskiego wodotrysku został skomponowany utwór muzyczny "Cosmopolis", zwykle bowiem do tego typu spektakli wykorzystuje się istniejące utwory muzyczne. Autorem kompozycji jest znany polski kompozytor i twórca muzyki filmowej Krzesimir Dębski. Nazwa utworu nawiązuje do nowej strategii promocyjnej Torunia, akcentującej astronomiczne i kosmopolityczne tradycje miasta. W nagraniu "Cosmopolis" wzięli udział muzycy Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej oraz Chór Astrolabium Wyższej Szkoły Bankowej.

- Muzyka nawiązuje do bogatej historii Torunia i osoby Kopernika - opowiada Krzesimir Dębski. - Przez moment miałem odczucie, że pretekstów artystycznych do stworzenia muzyki jest w Toruniu aż za dużo. Zastosowałem więc średniowieczne motywy muzyczne, które będą odpowiadały gotyckiej architekturze miasta. Są one jednak skompilowane z fakturą awangardowej muzyki współczesnej. W konstrukcji poszczególnych fraz muzycznych są astronomiczne odniesienia matematyczne. Jest też w tym utworze związek z wizjami muzycznymi Talesa z Miletu i Pitagorasa. Trzeba wiedzieć, że to byli również twórcy naszego systemu muzycznego.

Układ świateł i wodnych form do nagranej muzyki przygotował uznany w Polsce i na świecie reżyser świateł Bogumił Palewicz.

- Wszystko musi być idealnie zsynchronizowane - podkreśla twórca. - Jeśli będziemy muzykę ubierać w kostium wody i światła, to nie może być tak, że w muzyce coś się wydarzy, a fontanna sobie. Ludzie oglądając to przedstawienie nie powinni koncentrować się na poszczególnych jego elementach, tylko dać się unieść widowisku jako całości. Chciałbym, żeby ono wciągnęło ich bezgranicznie.

http://www.torun.pl/pliki//img/cosmo-d2.jpg

http://www.torun.pl/pliki//img/cosmo-d6.jpg

http://www.torun.pl/pliki//img/cosmo-d4.jpg

http://www.torun.pl/pliki//img/cosmo-d5.jpg

http://www.torun.pl/pliki//img/cosmo-d3.jpg

Na żywo wygląda to dużo lepiej. Polecam

Fellow_traveler
June 24th, 2008, 10:22 AM
Mozna tez znalezc video na youtube [moze i skromne, ale zawsze...;)]

dY817Fez3qc

Fellow_traveler
June 24th, 2008, 11:40 AM
^^ a jeszcze znalazlem informacje w Rzeczpospolitej:

http://www.rp.pl/static/img/logo2.png

Światło, woda i dźwięk na toruńskiej Starówce

Dedykowany Kopernikowi spektakl muzyki, światła i wody zaprezentowano po raz pierwszy, w nowej fontannie na Starym Mieście w Toruniu. Woda, tryskająca w rytm muzyki Krzesimira Dębskiego, obrazuje układ planet we wszechświecie

[...]


calosc tutaj:
http://www.rp.pl/artykul/152324.html

piotr_z_miasta
June 24th, 2008, 12:36 PM
http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/styleimg/new/winieta_no_t.gif

Wielka heca za 4 miliony
Czyjego pomysłu jest ta fontanna? Autor pierwotnej koncepcji nie chce się pod nią podpisywać

- Niewiele ma to wspólnego z moim pomysłem - mówi Zbigniew Mikielewicz, autor pierwotnej koncepcji na budowę fontanny przed „harmonijką”.

Rzadko zdarza się, aby w czasie trwania pokazu aż tyle osób zdecydowało się opuścić imprezę.

Tak było w sobotę, kiedy torunianie po raz pierwszy mieli okazję przekonać się o możliwościach nowej fontanny. Widzowie ustawili się nawet po drugiej stronie alei Jana Pawła II. Bezskutecznie próbowali wypatrywać wodotrysku, bo jego widoczność była zerowa.

- Gdzie tu Kopernik? Gdzie gotycka architektura? - szeptano w tłumie, kiedy z głośników rozległy się dźwięki premierowego utworu Krzesimira Dębskiego.

I rzeczywiście. O wiele łatwiej było sobie wyobrazić galopującego po ukraińskich stepach Bohuna z „Ogniem i mieczem” niż Kopernika dokonującego przełomowego odkrycia. Być może to wina fatalnego nagłośnienia, które zresztą i tak pod koniec zawiodło.
Przypomnijmy, że kompozycja „Cosmopolis” powstała na zamówienie miasta. Ma nawiązywać do historii Torunia i osoby Kopernika.

Krzesimir Dębski, którego nazwisko miało podnieść rangę imprezy, wziął za nią 17 tys. zł. O ile taka muzyka sprawdza się przy okazji imprez miejskich w Fosie Zamkowej, tutaj okazała się niewypałem.

Wielu torunian nie dotrwało nawet do końca utworu i opuszczało miejsce imprezy.

- Kompozycja idealnie oddaje to, o co nam chodziło. Jest muzycznym wyrazem plastycznej koncepcji fontanny - twierdzi tymczasem Andrzej Szmak, dyrektor Wydziału Informacji, Promocji i Turystyki Urzędu Miasta. - Dlaczego nie zamontowaliśmy telebimu dla widzów? Bo to nie ta skala wydarzenia. Nie wszyscy muszą obejrzeć fontannę w pierwszym dniu. Mamy drobne problemy techniczne, ale w moim odczuciu wszystko współgrało.

Z kolei autor koncepcji fontanny - Zbigniew Mikielewicz, zapytany o to, jak podoba mu się końcowy efekt, kręci głową.

- Mój pomysł opierał się na prezentacji układu heliocentrycznego na płaskim terenie. Jako wzór posłużyła ósma strona dzieła Kopernika. Co zaskakujące, zrezygnowano z prezentacji orbit, które odgrywały tam najważniejszą rolę - mówi Zbigniew Mikielewicz, autor pierwotnej koncepcji fontanny. - Ubolewam, że zniszczono przestrzeń wokół fontanny. Betonowe kleszcze wyglądają niemal jak fortyfikacje. Miała być wyjątkowa, a powstała najzwyklejsza w świecie fontanna, pod którą nie chcę się podpisywać.

Czyli najzwyklejsza fontanna za 4 miliony, do której nie chce się przyznać autor. No ale najważniejsze że pan Szmak i nasz "gospodarz" są zadowoleni...
Z tego co wiem warunki przetargu były tak ustawione, że firma realizująca fontannę mogła dokonać wszelkich zmian w projekcie bez pytania autora koncepcji...

piotr_z_miasta
June 24th, 2008, 12:37 PM
http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/styleimg/new/winieta_no_t.gif

Wielka heca za 4 miliony
Czyjego pomysłu jest ta fontanna? Autor pierwotnej koncepcji nie chce się pod nią podpisywać

- Niewiele ma to wspólnego z moim pomysłem - mówi Zbigniew Mikielewicz, autor pierwotnej koncepcji na budowę fontanny przed „harmonijką”.

Rzadko zdarza się, aby w czasie trwania pokazu aż tyle osób zdecydowało się opuścić imprezę.

Tak było w sobotę, kiedy torunianie po raz pierwszy mieli okazję przekonać się o możliwościach nowej fontanny. Widzowie ustawili się nawet po drugiej stronie alei Jana Pawła II. Bezskutecznie próbowali wypatrywać wodotrysku, bo jego widoczność była zerowa.

- Gdzie tu Kopernik? Gdzie gotycka architektura? - szeptano w tłumie, kiedy z głośników rozległy się dźwięki premierowego utworu Krzesimira Dębskiego.

I rzeczywiście. O wiele łatwiej było sobie wyobrazić galopującego po ukraińskich stepach Bohuna z „Ogniem i mieczem” niż Kopernika dokonującego przełomowego odkrycia. Być może to wina fatalnego nagłośnienia, które zresztą i tak pod koniec zawiodło.
Przypomnijmy, że kompozycja „Cosmopolis” powstała na zamówienie miasta. Ma nawiązywać do historii Torunia i osoby Kopernika.

Krzesimir Dębski, którego nazwisko miało podnieść rangę imprezy, wziął za nią 17 tys. zł. O ile taka muzyka sprawdza się przy okazji imprez miejskich w Fosie Zamkowej, tutaj okazała się niewypałem.

Wielu torunian nie dotrwało nawet do końca utworu i opuszczało miejsce imprezy.

- Kompozycja idealnie oddaje to, o co nam chodziło. Jest muzycznym wyrazem plastycznej koncepcji fontanny - twierdzi tymczasem Andrzej Szmak, dyrektor Wydziału Informacji, Promocji i Turystyki Urzędu Miasta. - Dlaczego nie zamontowaliśmy telebimu dla widzów? Bo to nie ta skala wydarzenia. Nie wszyscy muszą obejrzeć fontannę w pierwszym dniu. Mamy drobne problemy techniczne, ale w moim odczuciu wszystko współgrało.

Z kolei autor koncepcji fontanny - Zbigniew Mikielewicz, zapytany o to, jak podoba mu się końcowy efekt, kręci głową.

- Mój pomysł opierał się na prezentacji układu heliocentrycznego na płaskim terenie. Jako wzór posłużyła ósma strona dzieła Kopernika. Co zaskakujące, zrezygnowano z prezentacji orbit, które odgrywały tam najważniejszą rolę - mówi Zbigniew Mikielewicz, autor pierwotnej koncepcji fontanny. - Ubolewam, że zniszczono przestrzeń wokół fontanny. Betonowe kleszcze wyglądają niemal jak fortyfikacje. Miała być wyjątkowa, a powstała najzwyklejsza w świecie fontanna, pod którą nie chcę się podpisywać.

Czyli najzwyklejsza fontanna za 4 miliony, do której nie chce się przyznać autor. No ale najważniejsze że pan Szmak i nasz "gospodarz" są zadowoleni...
Z tego co wiem warunki przetargu były tak ustawione, że firma realizująca fontannę mogła dokonać wszelkich zmian w projekcie bez pytania autora koncepcji...

piotr_z_miasta
June 24th, 2008, 12:49 PM
http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/styleimg/new/winieta_no_t.gif

Wielka heca za 4 miliony
Czyjego pomysłu jest ta fontanna? Autor pierwotnej koncepcji nie chce się pod nią podpisywać

- Niewiele ma to wspólnego z moim pomysłem - mówi Zbigniew Mikielewicz, autor pierwotnej koncepcji na budowę fontanny przed „harmonijką”.

Rzadko zdarza się, aby w czasie trwania pokazu aż tyle osób zdecydowało się opuścić imprezę.

Tak było w sobotę, kiedy torunianie po raz pierwszy mieli okazję przekonać się o możliwościach nowej fontanny. Widzowie ustawili się nawet po drugiej stronie alei Jana Pawła II. Bezskutecznie próbowali wypatrywać wodotrysku, bo jego widoczność była zerowa.

- Gdzie tu Kopernik? Gdzie gotycka architektura? - szeptano w tłumie, kiedy z głośników rozległy się dźwięki premierowego utworu Krzesimira Dębskiego.

I rzeczywiście. O wiele łatwiej było sobie wyobrazić galopującego po ukraińskich stepach Bohuna z „Ogniem i mieczem” niż Kopernika dokonującego przełomowego odkrycia. Być może to wina fatalnego nagłośnienia, które zresztą i tak pod koniec zawiodło.
Przypomnijmy, że kompozycja „Cosmopolis” powstała na zamówienie miasta. Ma nawiązywać do historii Torunia i osoby Kopernika.

Krzesimir Dębski, którego nazwisko miało podnieść rangę imprezy, wziął za nią 17 tys. zł. O ile taka muzyka sprawdza się przy okazji imprez miejskich w Fosie Zamkowej, tutaj okazała się niewypałem.

Wielu torunian nie dotrwało nawet do końca utworu i opuszczało miejsce imprezy.

- Kompozycja idealnie oddaje to, o co nam chodziło. Jest muzycznym wyrazem plastycznej koncepcji fontanny - twierdzi tymczasem Andrzej Szmak, dyrektor Wydziału Informacji, Promocji i Turystyki Urzędu Miasta. - Dlaczego nie zamontowaliśmy telebimu dla widzów? Bo to nie ta skala wydarzenia. Nie wszyscy muszą obejrzeć fontannę w pierwszym dniu. Mamy drobne problemy techniczne, ale w moim odczuciu wszystko współgrało.

Z kolei autor koncepcji fontanny - Zbigniew Mikielewicz, zapytany o to, jak podoba mu się końcowy efekt, kręci głową.

- Mój pomysł opierał się na prezentacji układu heliocentrycznego na płaskim terenie. Jako wzór posłużyła ósma strona dzieła Kopernika. Co zaskakujące, zrezygnowano z prezentacji orbit, które odgrywały tam najważniejszą rolę - mówi Zbigniew Mikielewicz, autor pierwotnej koncepcji fontanny. - Ubolewam, że zniszczono przestrzeń wokół fontanny. Betonowe kleszcze wyglądają niemal jak fortyfikacje. Miała być wyjątkowa, a powstała najzwyklejsza w świecie fontanna, pod którą nie chcę się podpisywać.

Czyli najzwyklejsza fontanna za 4 miliony, do której nie chce się przyznać autor. No ale najważniejsze że pan Szmak i nasz "gospodarz" są zadowoleni...
Z tego co wiem warunki przetargu były tak ustawione, że firma realizująca fontannę mogła dokonać wszelkich zmian w projekcie bez pytania autora koncepcji...

Mariusz_tor
June 24th, 2008, 01:01 PM
Stojąc w tłumie obserwowałem reakcje ludzi oglądających "widowisko?".
Powszechne zdegustowanie :ohno:

Muzyka zupełnie nie trafiona, ludzie oczekiwali fajerwerków, a wyszła smutna monotonia. Sęk w tym, że taki pokaz ma sens jeśli ogląda go garstka zakochanych par - wtedy jest magia całego pokazu.

Fellow_traveler
June 24th, 2008, 01:21 PM
Czyli najzwyklejsza fontanna za 4 miliony, do której nie chce się przyznać autor.

Jak rozumiem, podzielasz zdanie Mikielewicza, ze cala niezwyklosc tej fontanny przekreslono brakiem prezentacji orbit i amfiteatrem?
Bo jak dla mnie to pan Mikielewicz jest po prostu srednio zadowolony z realizacji SWOJEGO jednak projektu, i teraz szuka winnych...

Ja nie mialem jeszcze okazji ogladac nocnego pokazu na zywo, dlatego odniose sie tylko do tego, co mozna ocenic przechodzac obok fontanny. Mnie tez razi betonowy amfiteatr, jednakze kiedy patrze na tlumy ludzi [sic!], ktorzy gromadza sie na nim, pomysl jego budowy wydaje sie jednak bronic...

Co do braku orbit, to jest to juz wina artysty, ze nie przewidzial, iz spadajaca woda uniemozliwi odczytanie jego koncepcji. Czy orbity bylyby odwzorowane czy nie, moim zdaniem z poziomu przechodnia nie daloby sie ich odczytac...


Czyli najzwyklejsza fontanna za 4 miliony, do której nie chce się przyznać autor.
No ale najważniejsze że pan Szmak i nasz "gospodarz" są zadowoleni...

A to jest naduzycie, bo patrzac na frekwencje przed harmonijka, 'kartka' mieszkancom podoba sie bardzo.

blix
June 24th, 2008, 01:48 PM
^^ Przecież to realizowała specjalistyczna firma (z Leszna), więc wydaję mi się, że ich doświadczenie nie powinno być wadą. Nie rozumiem tych pretensji Torunian, owszem dla mnie 3,5 mln na fontannę to dużo, ale na prawdę ładnie się komponuje i dodaje kolejne miejsce z małą architekturą. Po zobaczeniu efektu na zdjęciach jestem nawet skłonny coś takiego zobaczyć we Włocławku ;).

Le MORS
June 24th, 2008, 01:59 PM
^^ Ja nie mam pretensji, mi się podoba. Choć liczę że w przyszłości zrobią jakąś kompozycje z motywem orbit (tak jak było w wizualkach).

Byłem na premierze, ludzie odchodzili bo było ich za dużo i tłum zasłaniał widok. Odeszli bo wiedzieli, że będzie to powtarzane codziennie.
W poniedziałek też było b. dużo ludzi, więc wypowiedź nowości to trochę naginanie faktów.
W końcu to oni mają doświadczenie w naginaniu rzeczywistości, za komuny tez pięknie działali, tylko że wtedy zachwalali władze ludową, a krytykowali "zaplutego karła reakcji", rządy imperialistyczne, kułaków i innych wyzyskiwaczy.

Ja tej gazety już nie czytam, lecz ubolewam, że nie ma zbytnio alternatywy. Tzn. trochę ubarwiam, czasami czytam w kibelku jak ktoś zostawi, szczególnie jak papier się skończy - zanim użyje to poczytam.

Le MORS
June 24th, 2008, 02:34 PM
del

Maurycy
June 24th, 2008, 06:07 PM
Kosmos bardzo szybko rozebrany, ale teraz chyba 3 miesiac budowa stoi

http://img99.imageshack.us/img99/4945/p6240005dz1.jpg

http://img79.imageshack.us/img79/3057/p6240004pr9.jpg

Koszary Racławickie

http://img120.imageshack.us/img120/3717/p6240007rk6.jpg

http://img170.imageshack.us/img170/1752/p6240008je8.jpg

http://img170.imageshack.us/img170/5050/p6240009nt0.jpg

Fontanna przy Harmonijce

http://img99.imageshack.us/img99/1558/p6240014pe6.jpg

Fellow_traveler
June 24th, 2008, 08:02 PM
[...]

Ja tej gazety już nie czytam, lecz ubolewam, że nie ma zbytnio alternatywy. Tzn. trochę ubarwiam, czasami czytam w kibelku jak ktoś zostawi, szczególnie jak papier się skończy - zanim użyje to poczytam.

Wszystkim osobom jedzacym w trakcie przegladania tego forum z calego serca zyczymy: SMACZNEGO.

:lol:

Mariusz_tor
June 25th, 2008, 12:04 AM
Dziś po raz drugi wybrałem się by obejrzeć naszą fontannę o 22. Ludzi naprawdę sporo choć nie taki tłum jak wczoraj.

Moje spostrzeżenia:
1) nie było światełek w ogóle ;)
2) muzyka grała (huczała?) sobie a woda tryskała sobie. Może jestem mało spostrzegawczy, ale nie zauważyłem żeby chlapiąca woda miała jakikolwiek związek z muzyką.

Na koniec
Lepiej niech Szanowny Pan Szmak porzuci swoje plany dotyczące stworzenia repliki kogi. Statek zatonie (nasze pieniądze), a i jeszcze komuś się krzywda stanie.

zonc
June 25th, 2008, 12:13 AM
Za 4 mln można zrobić wiele ... tutaj zrobiono psikusa mieszkańcom. Mi się wczoraj nie podobało - drętwo, za głośno. Cały spektakl oparty na tym, że woda sika wysoko lub nisko. Amen. ;\

Elana może zwolnić nawet 600 pracowników

- Toruńska Elana może zwolnić nawet 600 osób - mówi Małgorzata Żarecka-Piątkowska, dyrektor zarządzający firmy.
Zmniejszenie załogi o połowę, to jeden z rozważanych sposobów ocalenia spółki przed likwidacją. - Na razie będziemy prowadzili rozmowy ze związkami zawodowymi, urzędem pracy i radą pracowniczą - tłumaczy Żarecka-Piątkowska.

Ostateczne decyzje zapadną 12 lipca na posiedzeniu rady nadzorczej właściciela Elany - Boryszewa. Szefostwo spółki zapewnia, że bierze pod uwagę różne warianty ratowania toruńskiej firmy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń


Rydzyk nie będzie się rozbudowywał. Na razie

Budowa wydziału informatyki szkoły o. Rydzyka została zawieszona. Powód? Redemptoryści nie uzupełnili w terminie wniosku o pozwolenie na rozpoczęcie inwestycji
Gmach wydziału informatyki Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej ma powstać w kompleksie akademickim szkoły o. Rydzyka, przy Porcie Drzewnym. Gdyby magistrat wydał pozwolenie na budowę, ta mogłaby ruszyć jeszcze tego lata. Ale szef Radia Maryja zgody na rozpoczęcie inwestycji nie dostał.

Wniosek o pozwolenie na budowę złożyła w połowie kwietnia warszawska prowincja Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela, czyli redemptorystów. Jednak dokumentacja była niekompletna i wydział architektury i budownictwa wezwał redemptorystów do wprowadzenia zmian. Zakonnicy mieli na to czas do 6 czerwca. - Inwestor nie zdążył tego zrobić w terminie, więc złożył wniosek o zawieszenie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę - mówi Elżbieta Jankowska z wydziału architektury i budownictwa.

Jeśli o. Rydzyk nie uzupełni dokumentacji w ciągu trzech lat, cała procedura będzie musiała toczyć się od nowa. Dlaczego szef Radia Maryja nie zrobił tego teraz, pozostaje zagadką.

Wiadomo za to, jak ma wyglądać wydział informatyki WSKSiM. Projekt przewiduje powstanie budynku o powierzchni użytkowej 4,7 tys. m kw. W części głównej będą dwie kondygnacje i kryte czerwoną dachówką poddasze. W środku znajdą się sale wykładowe. Obok będzie nieco niższe audytorium. Całość ma być połączona specjalnym łącznikiem z akademikiem uczelni.

Fundusze na siedzibę wydziału i wyposażenie laboratoriów w najnowocześniejszy sprzęt komputerowy miały pochodzić z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko. W sierpniu ub.r. PiS-owski rząd obiecał uczelni 15,3 mln euro. Szkoła została umieszczona na liście najważniejszych inwestycji dla rozwoju kraju. Jednak po przejęciu władzy przez Platformę, w lutym br., Ministerstwo Rozwoju zweryfikowało wykaz. WSKSiM wraz z kilkoma innymi uczelniami została z niego wykreślona i o pieniądze może się starać tylko w konkursie. Szef Radia Maryja oświadczył na antenie swojej stacji, że odebranie dotacji to przejaw dyskryminowania jego uczelni i prześladowania katolików przez rząd. A Zespół Wspierania Radia Maryja zaapelował do słuchaczy rozgłośni o "chrześcijańską jałmużnę" dla szkoły. Na wezwanie zareagowały setki osób. Długą listę darczyńców uczelnia publikuje na swojej stronie internetowej.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

henry hill
June 25th, 2008, 12:23 AM
Zonc przecież nazwałeś mnie zdrajcą, masz taki ładny podpis, ponieważ przeniosłem działalność do Torunia. Napisałeś z kolegami że to zdrada miasta, urzędów i poszedłem gdzie mi lepiej. Tutaj zaś rozpisujesz się, a raczej cytujesz i już Ci to nie przeszkadza?

Elana MOŻE zwolnić, a Rydzyk wstrzymał prace, co masz na celu?

Fontanny przy Harmonijce Ci się nie podobają? Masz coś takiego z Bydgoszczy? czy biegaczy i kukłę z patyków za 23tyś?

Mariusz_tor
June 25th, 2008, 12:35 AM
@Zonc

Mnie zastanawia jedno. Dlaczego kolejny raz wklejasz info o zwolnieniach pracowników do wątku z inwestycjami?
Ja rozumiem, że jest to ważna informacja dla torunian.
Rozumiem, że w wątkach bydgoskich panuje burdel ale nie przenoś tego do toruńskich wątków.

@Stasiu jeśli w Toruniu znalazłeś lepsze warunki do prowadzenia działalności to bardzo mnie to cieszy :).
W biznesie nie ma miejsca na sentymenty tym bardziej na takie. Być może dla niektórych jest to za trudne ;)

zonc
June 25th, 2008, 12:46 AM
@Zonc

Mnie zastanawia jedno. Dlaczego kolejny raz wklejasz info o zwolnieniach pracowników do wątku z inwestycjami?
Ja rozumiem, że jest to ważna informacja dla torunian.
Rozumiem, że w wątkach bydgoskich panuje burdel ale nie przenoś tego do toruńskich wątków.

@Stasiu jeśli w Toruniu znalazłeś lepsze warunki do prowadzenia działalności to bardzo mnie to cieszy :).
W biznesie nie ma miejsca na sentymenty tym bardziej na takie. Być może dla niektórych jest to za trudne ;)

Stosuję metodę Fellow_travella: informujemy o inwestycjach oraz o ich braku. Rozumiem, że jeżeli zatrudniliby 100 nowych to jak najbardziej nadawałoby się to do wątku?

Mariusz_tor
June 25th, 2008, 01:01 AM
^^
Źle rozumiesz. Jeśli Elana by inwestowała, w efekcie czego zwiększano by zatrudnienie, to taka informacja powinna się znaleźć.

Bądź tak miły i metodę Fellow_travella stosuj w bydgoskich wątkach.

PS
Dla inwestycji O. Rydzyka jest osobny wątek.

blix
June 25th, 2008, 01:08 AM
^^ ZONC przecież o bezrobociu mówimy także w innym wątku ;).

michuu
June 25th, 2008, 12:17 PM
Zonc tez chetnie zastosuje Twoja taktyke, bede pisał nie na temat i wlepiał niemiłe informacja dla Twojego miasta.
Działasz jak aktywator dla animozji miedzy naszymi miastami...

Davideck
June 25th, 2008, 01:00 PM
Koszary Racławickie

http://img120.imageshack.us/img120/3717/p6240007rk6.jpg

http://img170.imageshack.us/img170/1752/p6240008je8.jpg


Zonc tez chetnie zastosuje Twoja taktyke, bede pisał nie na temat i wlepiał niemiłe informacja dla Twojego miasta.
Działasz jak aktywator dla animozji miedzy naszymi miastami...

1. Koszary - matko bo... ten budynek przed koszarami to kompletna tragedia i porażka... :( psuje efekt świetnego budynku koszar :(

2. Ja przyhamuje Zonca ale wy zróbcie coś z Fellow-trawelerem, bo długo byłem cierpliwy ale powoli niewyrabiam z jego wpier.. się w watki bydgoskie i marudzeniem ile wlezie - szkoda, że w przypadku inwestycji toruńskich nie jest tak krytyczny.

henry hill
June 25th, 2008, 01:01 PM
@Zonc
@Stasiu jeśli w Toruniu znalazłeś lepsze warunki do prowadzenia działalności to bardzo mnie to cieszy :).
W biznesie nie ma miejsca na sentymenty tym bardziej na takie. Być może dla niektórych jest to za trudne ;)

Pozdrawiam i dziękuję. :) Oczywiście że mi lepiej w Toruniu. Pisałem kiedyś w innych wątkach. Mam magazyn, bar i dawniej w Copernicusie coś z jedzeniem:) ale sprzedaliśmy, ze względów na ruch niestety.

Z racji tego, że napisałem o tym kiedyś w bydgoskich wątkach urzędnicy i inne twory na forum stwierdziły że jestem zdrajcom:) - wiem, że wielu z nich ma po 20 lat, ale część zachowuje się czasem jakby miała 12.

Dziękuję za zrozumienie i słowa o sentymentach, to 100% prawda.

Davideck ma rację z tym trawelem. Mamy piękny wątek o turystycznej bydgoszczy, też go szarga. :)

Pozdrowienia Toruń!:)

Le MORS
June 25th, 2008, 01:06 PM
1. Koszary - matko bo... ten budynek przed koszarami to kompletna tragedia i porażka... :( psuje efekt świetnego budynku koszar :(

Za każdym razem jak tam przejeżdżam to szlag mnie trafia. To jest chyba główny hol. Z perspektywy mostu tak się nie rzuca w oczy ale z poziomu ślimaka masakra. Mam nadzieje że kiedyś posadzą tam jakieś drzewka żeby zasłoniły to.

Ale poza tym fajnie wygląda ten Hotel

Lons-pl
June 25th, 2008, 01:22 PM
Widzę,że chłopcy z Bydgoszczy jak mieli kompleks Torunia tak mają cały czas:lol:

Fellow_traveler
June 25th, 2008, 01:27 PM
1. Koszary - matko bo... ten budynek przed koszarami to kompletna tragedia i porażka... :( psuje efekt świetnego budynku koszar :(
No zobacz, a projektowany przez Bulande i Muche, tych od BRE, ale rowniez zabudowy Mostowej oraz czesci polnocnej pierzei Rynku...

2. Ja przyhamuje Zonca ale wy zróbcie coś z Fellow-trawelerem, bo długo byłem cierpliwy ale powoli niewyrabiam z jego wpier.. się w watki bydgoskie i marudzeniem ile wlezie - szkoda, że w przypadku inwestycji toruńskich nie jest tak krytyczny.
Po pierwsze nie wiem, czy wiesz, ale masz tutaj na forum mozliwosc pisania na PM.
Dalej - Fellow moze sie wypowiadac gdzie chce, bo nigdy nie napisal, ze jest z Torunia, bo nawet tam nie mieszka. Jesli sobie zyczysz, ustawie sobie lokalizacje 'Bydgoszcz', co, jak rozumiem, uprawomocni mnie do 'marudzenia ile wlezie' [i to nic, ze pachnie mi to ksenofobia...].

BTW Bardzo ciekawe stwierdzenie [pomoijajac poziom slownictwa]:
długo byłem cierpliwy ale powoli niewyrabiam z jego wpier.. się w watki bydgoskie [...]
...i co zrobisz? :lol:

------------

A w temacie Koszar taka refleksja: zwroccie uwage, ze jesli projekt jest slaby i niespojny [tak jak ten], to nawet budowanie z najlepszych chyba dostepnych materialow nic nie da. Przy ocenie pamietac nalezy jednak o jednym: jaki by ten projekt nie byl, naturalna konsekwencja budowy jest zasloniecie czesci Koszar, a tym samym zmiana ich proporcji od strony mostu; to bylo nieuniknione.

MartBDG
June 25th, 2008, 01:30 PM
Chciałeś napisać "chłopiec" a nie "chłopcy". Zonc niepotrzebnie trzodę odwala w toruńskich wątkach...młody gniewny he he..

Le MORS
June 25th, 2008, 01:41 PM
Za 4 mln można zrobić wiele ... tutaj zrobiono psikusa mieszkańcom. Mi się wczoraj nie podobało - drętwo, za głośno. Cały spektakl oparty na tym, że woda sika wysoko lub nisko. Amen. ;\

Hm. 3,5 miliona PLN to dużo? Czy ja wiem. Grunt pod tym całym placem (tam gdzie fontanna , ławki itp.) jest więcej warty (oczywiście przy odpowiednim MPZP).

torunczyk
June 25th, 2008, 02:15 PM
Za onet.pl


Zgoda KE na pomoc publiczną dla koncernu Sharp w Polsce
(PAP, dd/25.06.2008, godz. 12:29)
Komisja Europejska (KE) zgodziła się, by polski rząd udzielił wsparcia publicznego w wysokości 48,3 mln euro japońskiej firmie Sharp na budowę fabryki LCD w Polsce.

Jak poinformowała KE w komunikacie prasowym, chodzi o pomoc w sektorze zaawansowanych technologii dla należącego do japońskiego koncernu Sharp przedsiębiorstwa Sharp Manufacturing Poland sp. z o.o. Pomoc ma być przeznaczona na założenie fabryki montażu modułów telewizyjnych LCD (wyświetlaczy ciekłokrystalicznych) i telewizorów LCD.

"Z przyjemnością zatwierdzam projekt, który zwiększy konkurencyjność zarówno Polski, jak i Europy w dynamicznie rozwijającym się sektorze elektroniki użytkowej oraz promuje innowacyjność, przyczyniając się jednocześnie do rozwoju regionu znajdującego się w niekorzystnej sytuacji" - oświadczyła komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes.

Inwestycja spółki Sharp Poland stanowi część parku technologicznego "Crystal Park", obejmującego Sharp Poland i osiem innych przedsiębiorstw, z których wszystkie będą zlokalizowane w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.

Jak tłumaczy KE w komunikacie, projekt jest realizowany w regionie kujawsko-pomorskim, czyli obszarze w niekorzystnym położeniu, kwalifikującym się do otrzymania pomocy na mocy unijnych przepisów jako region o wyjątkowo niskim poziomie życia i wysokim bezrobociu. Inwestycja realizowana w latach 2006-2011 powinna - przewiduje KE - doprowadzić do powstania 3 tys. bezpośrednich miejsc pracy oraz przyciągnąć do regionu dalsze inwestycje dostawców podzespołów i kooperantów.

Pomoc będzie udzielana zarówno w ramach istniejących programów, jak i w formie indywidualnych dotacji bezpośrednich, zwolnień podatkowych oraz zwolnień z różnego rodzaju opłat.

Pietruch
June 25th, 2008, 09:04 PM
http://nowosci.com.pl/look/nowosci/styleimg/new/winieta_no_t.gif

To będzie miasteczko w mieście
JAR ma być nowymi Wrzosami. Jeszcze nie wiadomo, na jakich zasadach będą oferowane działki pod domy

Marek Nienartowicz, Środa, 25 Czerwca 2008

Jest już gotowa koncepcja uzbrojenia 470 hektarów JAR-u, czyli terenu po jednostce Armii Radzieckiej w Toruniu. Teraz czas na konkretne decyzje.

JAR to teren między ulicami Polną, Grudziądzką, Ugory a północną granicą Torunia. Dokumentację dotyczącą jego uzbrojenia przygotowała na zlecenie Urzędu Miasta firma Melbud. Kosztowała 976 tysięcy złotych.

Na wtorkowej naradzie z koncepcją zapoznał się prezydent Michał Zaleski. Teraz będą trwały dokładne analizy tego, co zawarto w dokumentacji.

- Firma wywiązała się z zadania - mówi Andrzej Szefler, wicedyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta. - Jednak niezbędne są jeszcze pewne uzupełnienia, dlatego nie można mówić o szczegółach koncepcji.

Wiadomo, że dokumentacja wskazuje, jak i którędy powinna być prowadzona infrastruktura naziemna i podziemna. Chodzi o sieci telekomunikacyjne, ciepłownicze, energetyczne, gazowe, kanalizacyjne, wodociągowe, a także jezdnie, chodniki i trasy dla komunikacji miejskiej.

- Wszystko zostało ustalone i dla każdej sieci są wytyczone korytarze. Nie ma tu żadnych kolizji. Teraz dopracowywane będą szczegóły. To istotne, bo przecież na JAR-ze ma zamieszkać 20 tysięcy ludzi. To będzie nieduże miasto - podkreśla Andrzej Szefler.

Do rozstrzygnięcia jest kwestia sfinansowania uzbrojenia JAR-u. Wstępnie szacowano tę inwestycję na 200 milionów złotych. Miasto nie dysponuje takimi pieniędzmi na ten cel. Na razie nie udało się zdobyć funduszy unijnych. Stąd pomysły, by sprzedać część terenów na JAR-ze i z pozyskanych w ten sposób pieniędzy sfinansować uzbrojenie.

Na pewno ze sprzedażą gruntów w tym miejscu nie będzie problemów. To jeden z ostatnich dużych obszarów w Toruniu pod budownictwo mieszkaniowe. Jak już informowaliśmy w „Nowościach”, interesowały się nim firmy developerskie z Hiszpanii i Turcji. Wcześniej zaś - toruńskie spółdzielnie mieszkaniowe.

Tyle hektarów
Pod budownictwo mieszkaniowe przeznaczono na JAR-ze 87 hektarów, z czego 53 ha pod wielorodzinne, a 34 ha - pod jednorodzinne.
Poza tym 57 ha wzdłuż ulicy Grudziądzkiej przeznaczono dla przemysłu. 88 ha - na lasy oraz tereny zielone i sportowe, 22 ha - na tzw. usługi osiedlowe, a 80 ha - na drogi.

Mariusz_tor
June 25th, 2008, 10:04 PM
Super. Teraz czeka nas kolejny etap - 10 lat zastanawiania się jak sprzedać, jak zbudować infrastrukturę.
Później będzie 15 etapów sprzedaży rozłożonych na 10 lat.
W wariancie optymistycznym pierwsi torunianie zamieszkają na JARze po 2020 roku.


Przeliczając:

87 ha samej mieszkaniówki,
licząc cenę 200 zł/ m2 co jest ceną minimalną! (tereny pod budownictwo wielorodzinne pójdą za kilkukrotnie wyższą kwotę)

Daje nam to 174 mln zł przy śmiesznej cenie 200 zł za metr !

Nie rozumiem w czym UM ma problem? Spokojnie można rozłożyć sprzedaż na kilka lat i sukcesywnie zbywać grunty i budować infrastrukturę.

Do tego rachunku trzeba doliczyć ha pod działalność usługową, handlową i przemysłową.

Le MORS
June 26th, 2008, 07:58 AM
^^ przy takiej podaży cena może trochę spaść. Chyba że stopniowo będą sprzedawać. Ale IMHO miasto powinno dawać też możliwość brania tej ziemi w wieczyste użytkowanie, z zastrzeżeniem, że w ciągu 3 - 4 lat właściciel musi wybudować budynek. Wtedy będzie pewność, że nikt tego nie kupi, czekając na wzrost wartości i nie będzie straszył przez wiele lat pusty plac, ponadto stanowiło by to kolejny stały dochód dla gminy.

zonc
June 26th, 2008, 11:55 AM
Toruńska Elana planuje zwolnić aż 680 osób. Pierwsi pracownicy mogą stracić pracę już 25 lipca.
Szefostwo toruńskiej firmy poinformowało Powiatowy Urząd Pracy w Toruniu, że planuje zwolnienia grupowe. - Mają rozpocząć się 25 lipca i potrwać do końca bieżącego roku - mówi Jerzy Blok, wicedyrektor PUP. - W piśmie nie podano ile osób straci pracę. Jest tylko informacja, że firma zatrudnia 1152 pracowników.

Redukcja załogi będzie ogromna. - Rada pracowników dostała pismo od zarządu, że zwolnienia dotyczą 680 osób - mówi Amalia Rutkowska z elanowskiej "Solidarności". - A to nie koniec, bo zwolnienia grupowe będą też w Elana PET. To spółka-córka naszej firmy.

Według Rutkowskiej, tam pracę może stracić ponad 100 osób.

Kierownictwo toruńskiego zakładu unika odpowiedzi na pytania dotyczące redukcji zatrudnienia, a nawet zaprzecza, że jest ona planowana. Na wtorkowej konferencji prasowej Małgorzata Żarecka-Piątkowska, szefowa toruńskiej firmy, przyparta do muru ujawniła, że zwolnienia w Elanie mogą dotyczyć 600 osób. Jednak tę informację szybko zdementowali pozostali uczestnicy spotkania. - Nie podpisuję się pod słowami pani dyrektor - mówił Piotr Wiśniewski, doradca zarządu Boryszewa (właściciela Elany) ds. rozwoju.

- Zwolnień grupowych nie ma - zapewniał Edward Olkiewicz, dyrektor handlowy Elany.

Szefostwo toruńskiego zakładu jest spokojne o los pracowników. - W Elanie pracują specjaliści. Na pewno, jeśli zechcą, znajda pracę - przekonuje Iwona Menes-Malinowska, wieloletnia dyrektor inwestycyjny Elany. - To ludzie ukształtowani. Potrafią pracować, znaleźć się przy każdej maszynie.

Innego zdania są związkowcy. - Ci, którzy mieli dobre zawody i byli mobilni, już dawno z zakładu odeszli - informuje Rutkowska. - Może mężczyzn ktoś jeszcze zatrudni, ale ponad połowa naszej załogi to kobiety. Kto w Toruniu da pracę pani po 50?

Związkowcy czują się oszukani i zamierzają walczyć z szefostwem firmy o wyższe odprawy. - Kiedy Roma Karkosik przejął Elanę zapowiadał inwestycje, rozwój i dalsze funkcjonowanie zakładu - wspomina Rutkowska. - Pracownicy zgodzili się na obniżenie pensji i wypowiedzenie układu zbiorowego, by firma mogła się rozwijać. A ona pada.

- Trzy ostatnie lata pokazują, że jesteśmy na wyniku operacyjnym w głębokim minusie - informuje Wiśniewski.

- Włókna cięte wynik na sprzedaży miesięcznie minus milion zł, włókna ciągłe w 2007 r. minus 11 mln zł, w 2008 gorzej, polimer w 2007 minus 12, w 2008 na razie minus 2 - wylicza Małgorzata Iwanejko, prezes zarządu Boryszewa. - Staramy się w ogóle przestać go sprzedawać.

Co się stało, że zakład, w który Roman Karkosik zainwestował prawie 200 mln zł, a ponad 80 mln zł wydał na remonty i konserwacje, chyli się ku upadkowi? Szefostwo firmy winą obarcza rynek, a głównie gwałtowne spadki kursów walut. Przez to nie opłaca się eksportować, a import gotowych wyrobów z dalekiego wschodu jest tańszy niż krajowa produkcja półproduktów. Zarząd zwraca też uwagę na olbrzymią podwyżkę cen surowców i wzrost cen energii elektrycznej. Zdaniem władz Boryszewa na pogorszenie sytuacji Elany miała też zgoda polskiego rządu na produkcję polimeru przez Koreańczyków we Włocławku oraz drastyczna podwyżka opłat za wieczystą dzierżawę terenu w 2007 r. z 300 tys. do 3 mln zł. Mimo tych trudności szefostwo firmy zapewnia, że próbuje ratować zakład. - Koncentrujemy siły, by sprowadzić tutaj inne inwestycje, albo inny kapitał - mówi Wiśniewski. - Mamy dwa tygodnie na to, żeby złożyć cyfry i własne pomysły oraz przeanalizować co możemy zaproponować pracownikom. Na dzisiaj nie jesteśmy gotowi powiedzieć jaki schemat będziemy promowali.

Ostateczne decyzje dotyczące Elany mają zapaść 12 lipca na posiedzeniu rady nadzorczej Boryszewa.



Elana rozpoczęła produkcję w grudniu 1963 r. W 1993 r. przedsiębiorstwo przekształciło się w jednoosobową spółkę skarbu państwa, uczestniczącą w programie powszechnej prywatyzacji. W styczniu 2001 nowymi akcjonariuszami Elany zostali: Boryszew, Huta Oława oraz Roman Karkosik. 29 marca 2004 r. Boryszew stał się jedynym akcjonariuszem Elany Obecnie przedsiębiorstwo działa pod nazwą Boryszew S.A. Oddział Elana w Toruniu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

To wróży dalszy wzrost bezrobocia :(

torunczyk
June 26th, 2008, 12:30 PM
^^Na razie zwolnili 40 sprzątaczek i brygadę do cięcia trawy. Najprawdopodobniej Elana PET zmieni status z zakładu pracy chronionej na zwykły.W PECie nikogo z produkcji nie ruszą bo mają roboty po uszy.

Fellow_traveler
June 26th, 2008, 12:45 PM
za:
http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/styleimg/new/winieta_no_t.gif

Widzą tu basen, a nawet saunę

Plany przekształcenia toruńskiego Fortu Świętego Jakuba w hotel obejmują także przyległy teren

To jeden z fortów leżących najbliżej centrum umocnień toruńskiej twierdzy. Jest także jednym z największych dzieł fortecznych i do tego jedynym zamieszkałym

Mowa o Forcie Świętego Jakuba, który być może stanie się nowoczesnym hotelem. - Fort bardzo nam się podoba, dokładnie go obejrzeliśmy - mówi Jacek Milewski z firmy Polskie Pierze i Puch. - Jest raczej trudny do przekształcenia ze względu na grube mury, małe okna i specyficzny układ pomieszczeń. Mimo to widzimy go jako hotel. Tak blisko centrum chcemy jednak udostępnić obiekt o odpowiednim standardzie. To z kolei oznacza, że interesujemy się nie tylko budynkiem koszarowym, ale całym terenem po forcie.

Mało kto wie, że Fort Świętego Jakuba to nie tylko olbrzymi ceglany budynek. Prace projektowe obiektu rozpoczęto prawdopodobnie w roku 1827, a w roku następnym przystąpiono do pierwszych prac ziemnych.

Nieznana jest data ukończenia budowy tego monumentalnego dzieła obronnego. Jego sercem stały się potężne, trzykondygnacyjne koszary przykryte grubą warstwą ziemi. Od strony północno-wschodniej usypano wał ochronny o grubości ponad 30 metrów. Całość otoczona została suchą fosą, a system obronny wzmacniały mury ze strzelnicami oraz kaponiery. Cały fort od strony Wisły chroniony był dodatkowo biegnącym wzdłuż jej brzegu ogromnym wałem ziemnym.

- Hotel wysokiej klasy musi być wyposażony w basen i dużą restaurację, ważna jest też sauna i odpowiedni parking - zauważa Jacek Milewski. - Tę infrastrukturę chcemy wybudować na terenie pofortecznym. Jeśli znajdziemy pozostałości dawnych umocnień, możemy je wyeksponować. Generalnie jednak chcielibyśmy nasze zaplecze ukryć pod ziemią, by odtworzyć istniejący park.

Oferta dotycząca Fortu Św. Jakuba złożona przez firmę Polskie Pierze i Puch władzom Torunia przewidywała przekazanie miastu bloków mieszkalnych, do których przeprowadziliby się dotychczasowi mieszkańcy fortu. Jeden z nich jest już gotowy przy ulicy Kniaziewicza, budowa drugiego rozpocznie się we wrześniu.

- Na razie mieszkańcy fortu nie muszą się martwić przeprowadzką - zaznacza Wiktor Krawiec, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta. - Ze strony miasta jest wola, aby Fort Świętego Jakuba został zagospodarowany, a hotel nie jest złym pomysłem. Jednak ponieważ oczekiwania inwestora są dość spore, zwłaszcza jeśli chodzi o teren, doszło do swego rodzaju konfliktu interesów. Z tego co wiem, budowane przez firmę Polskie Pierze Puch budynki nie wystarczą na mieszkania dla wszystkich lokatorów fortu. Poza tym na żądanym przez inwestora terenie znajdują się różne firmy wynajmujące od nas lokale. Dochodzi jeszcze sprawa konsultacji z konserwatorem zabytków oraz fakt, że część terenów pofortecznych przeznaczona jest pod kolejny most.

+ zdjecia:
http://www.nowosci.com.pl/cgi-bin/get_img?NrArticle=105842&NrImage=2

http://www.nowosci.com.pl/cgi-bin/get_img?NrArticle=105842&NrImage=3

--------------------
Czyli z artykulu dowiadujemy sie tyle, ze jeszcze nic konkretnego nie mozna powiedziec. Po wladzach miasta nie widac nawet jakiegos szczegolnego entuzjazmu dla realizacji tego projektu...

zbrodniarz
June 26th, 2008, 03:09 PM
^^Ekipa Zaleskiego i PPiP mają już doświadczenie w negocjacjach między sobą, więc można mieć nadzieję, że i tym razem się dogadają. Taki obiekt to zyski na lata, więc warto przejść nawet przez spore trudności na początku.

Walrave
June 26th, 2008, 03:55 PM
^^ Z Fortem Jakuba to nie takie proste.
- Na razie mieszkańcy fortu nie muszą się martwić przeprowadzką

Oni by się dość chętnie akurat pomartwili... Gdyby nowe mieszkania były gdzieś w pobliżu. Ale ostatnio proponowano tym ludziom Rudak, i wcale się nie dziwię, że kręcili nosami. Mimo naprawdę bardzo ciężkich warunków, w jakich mieszkają dzisiaj. Potrzeba około 60 mieszkań, może i więcej !

Adaptacja samego gmachu na hotel też nie jest prosta. To znacznie trudniejsze zadanie, niż adaptacja Koszar Racławickich, a ile już ona się ciągnie, ile wywołała kontrowersji. Skądinąd, materiał jest wspaniały :master: Byliście kiedyś w środku ? Pobudza wyobraźnię :):cool:


A z tym mostem i w ogóle otoczeniem - to osobny temat...

Pietruch
June 26th, 2008, 08:25 PM
[http://nowosci.com.pl/look/nowosci/styleimg/new/winieta_no_t.gif

Stulatek dźwiga codziennie setki pojazdów
Trzy miesiące potrwa remont na placu Pokoju Toruńskiego. Oczywiście, zostaną wprowadzone objazdy.

Marek Nienartowicz, Czwartek, 26 Czerwca 2008

Prawdopodobnie w sierpniu rozpocznie się remont wiaduktu na placu Pokoju Toruńskiego. Spowoduje to duże problemy w ruchu samochodów w Toruniu.

http://nowosci.com.pl/cgi-bin/get_img?NrArticle=105840&NrImage=2
Pod wiaduktem pociągi kursują jednym torem. W czasie remontu nie zostanie zostanie zbudowany drugi / Fot. Paweł Wiśniewski

- Co pięć lat przeprowadzany jest przegląd obiektów inżynierskich w mieście, czyli mostów i wiaduktów - wyjaśnia Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg. - Ubiegłoroczny wykazał, że trzeba zająć się obiektem na placu Pokoju Toruńskiego. Ogłosiliśmy już przetarg na wykonanie remontu wiaduktu. Na oferty czekamy do 14 lipca. Jeśli wszystko będzie planowo przebiegać, remont zacznie się w sierpniu i potrwa trzy miesiące.

Wiadukt to tak naprawdę Brama Kolejowa. Zabytkowy obiekt pochodzi z 1898 roku. Przez bramę prowadził kolejowy dojazd do Twierdzy Toruń. Dziś nad nią jeżdżą samochody. Znajdujące się nad Bramą Kolejową rondo na placu Pokoju Toruńskiego to jeden z najruchliwszych punktów Torunia. Z badań wynika, że przez godzinę przejeżdża tędy około 600 pojazdów. Przez rondo biegną drogi krajowe nr 15 i 80.

Na czas remontu zamknięty będzie przejazd nad Bramą Kolejową, czyli w praktyce połączenie ulic Waryńskiego i Przy Kaszowniku. Można więc spodziewać się poważnych komplikacji w ruchu przez trzy miesiące. Objazdy zostaną poprowadzone ulicami Żółkiewskiego, Kościuszki i Grudziądzką.

- Zakres remontu to izolacja wiaduktu oraz wzmocnienie płyty nośnej. Na jego realizację w tegorocznym budżecie Torunia są zarezerwowane dwa miliony złotych - mówi Agnieszka Kobus-Pęńsko.

Co ciekawe, przy okazji remontu wiaduktu nie zostanie wyburzony jego fragment. To niezbędne, by ułożyć tam drugi tor kolejowy. Obecnie na niewielkim odcinku biegnie tam tylko jeden. To rozwiązanie uniemożliwi realizację w najbliższych latach pomysłu z szybką koleją BiT City, która ma połączyć Toruń i Bydgoszcz i zapewnić transport wewnątrz obu miast. Pociągi dojeżdżałyby nie tylko do dworca Toruń Wschodni, ale i dalej. Jeśli drugi tor w Bramie Kolejowej ma powstać, to remont wiaduktu jest ku temu jedyną okazją. Powrót do tego za kilka lat będzie marnotrawstwem pieniędzy. Chyba, że pomysł z BiT City jest już nieaktualny.

Bye, bye BiT City :bash: :ohno:

zbrodniarz
June 26th, 2008, 11:46 PM
^^Wyciąganie tego rodzaju wniosków co do przyszłości BiT City na podstawie remontu jednego wiaduktu to co najmniej przesada. Wiadukt musi być wyremontowany już, a tory dla BiT City będą pewnie budowane najwcześniej za 2-3 lata. I niby dlaczego Toruń miałby teraz z wyłącznie własnej kieszeni płacić za coś, za co potem w znacznym procencie zapłaci Unia i województwo? I w ogóle to niby jak budować wiadukt dla szybkiej kolei, jeśli nawet nie ma bliżej ustalonych parametrów technicznych dla niej?

Pietruch
June 28th, 2008, 07:35 AM
Przecież to nie ma być nie wiadomo jakie cudo. Wystarczyłby zwyczajny drugi tor. Co do czasu to fakt, że zanim miasto by dogadało się z PKP i kimkolwiek jeszcze trzeba by było, to wiadukt by się pewnie rozsypał.

Poza tym mam informację, że nie będzie kasy na BiT, ale wiadomo jak to jest z takimi źródłami, dlatego niech każdy myśli co chce o tej informacji :P

Mariusz_tor
June 28th, 2008, 11:34 AM
To będziemy mieli rozbudowany Tor-Tor :)

Toruński Tor-Tor doczeka się drugiego lodowiska
Za 7 milionów złotych miasto dobuduje do niego nową halę treningową

7 milionów złotych - tyle ma kosztować rozbudowa toruńskiego Tor-Toru. Radni zgodzili się na drugą taflę na toruńskim lodowisku. Władze miasta planują wybudować halę za budynkiem Tor-Toru i połączyć budynki.

- Mamy konkretne cele - mówi Jarosław Więckowski, szef Wydziału Sportu

Kiedy nowe toruńskie lodowisko będzie gotowe?

Według toruńskich pasjonatów hokeja, dobudowa drugiego lodowiska oznacza, że nasze miasto ma szansę stać się polską stolicą sportów zimowych.


Źródło: Radio GRA

Walrave
June 28th, 2008, 12:29 PM
^^
No, to szykuje mi się codziennie spory objazd :mad2:

Z wiaduktem jest tak: przekrój Bramy Kolejowej jest wystarczający na to, by minęły się w niej dwa pociągi (i kiedyś tak było). Nie mieści się trakcja elektryczna (profil tunelu jest łukowy). Radą na to może być nie tyle częściowe wyburzenie (jest to zabytek fortyfikacji, na dodatek unikat i w przypadku decyzji o wyburzeniach przykuwam się tam łańcuchem), ile obniżenie profilu torowiska. Wtedy trakcja się zmieści.
Sęk w tym, że to oznacza bardzo poważne roboty torowe od stacji Toruń Miasto do stacji Toruń Wschodni, a zatem czasowe zablokowanie linii kolejowej. Z tym, że można ruch puszczać wtedy jedną nitką torów, a przerabiać sąsiednią - a wszelkie roboty związane z przebudową wiaduktów (tak naprawdę, są tam dwa) zatrzymują ruch całkowicie... Zatem, bądźmy dobrej myśli. Rondo na wiaduktach jest obecnie tak zorane, że strach po nim jechać, same wyboje :ohno:

Mariusz_tor
June 28th, 2008, 01:21 PM
^^
Rondo należy do potworków w naszym mieście. Bardzo się cieszę, że w końcu zostanie wyremontowane i mój samochód przestanie cierpieć.
Stan ulic poprawia się widocznie z każdym rokiem, niebawem zostanie wyremontowany spory odcinek tragicznej jezdni w ul. Broniewskiego (jakby nie patrzeć głównej wylotówki) Już chyba zabrali się za remont.

Z innej beczki:

Pamiętacie jak wspominałem o tajemniczej budowie na ul. Grudziądzkiej za stacją BP?
Mam niespodziankę :D Poszperałem trochę na internecie i powiem, że nie jest to ani Lidl ani żadna biedronka :D

rakim
June 28th, 2008, 05:41 PM
^^ to akurat każdy wiedział, ja slyszalem ze jakis budynek biurowy, lub druga wersja hotel

Mariusz_tor
June 28th, 2008, 06:14 PM
Patrząc ile tych marketów ostatnio powstaje to prawdopodobieństwo, że tutaj także budują było duże ;)

Do rzeczy:

http://img178.imageshack.us/img178/9024/biurowiec1vf1.jpg

http://img511.imageshack.us/img511/1591/biurowiec2px3.jpg

http://img53.imageshack.us/img53/4745/biurowiec3im3.jpg


www.progresstorun.pl

Wiem, że sporo powierzchni biurowych powstaje w już istniejących budynkach, ale takich nowych powstaje niewiele i myślę, że inwestycja jest godna uwagi :)

zbrodniarz
June 29th, 2008, 11:26 AM
^^Wielkiego szału nie ma, budynek jest w sumie niewielki, ale wygląda ładnie, nieźle wpasowuje się w klimat otoczenia i zawsze trochę tej powierzchni biurowej przybędzie. Może to zapowiedź czegoś ambitniejszego? Ostatnio w Toruniu coraz częściej mówi się o budowie nowych biurowców, więc prędzej czy później coś musi się ruszyć.

zonc
June 29th, 2008, 11:35 AM
2,6 tys m2 biur to nie tak mało jak na nasze regionalne warunki. Z powstających budynków od nowa to chyba największa realizacja w ostatnim czasie. Adaptacje były większe (np. Biznes Park Kraszewskiego w Bydgoszczy - 10 tys. m2), czy realizowany Danhouse (7,2 tys. m2). A z nowych? Jakiś minibiurowiec przy Gdańskiej oraz obiekty stawiane przez firmy na własny użytek. (np. Kamal) Pikusie same.

Cieszy, że Marbud chce stawiać wyższy biurowiec (kilka tysięcy m2 tam się zmieści). Zatem oby do przodu!

A może mi ktoś opisać jakieś miejsca charakterystyczne, gdzie stanie ten obiekt? Nie kojarzę okolicy.

michuu
June 29th, 2008, 09:20 PM
Za Placem Zwyciestwa (pomnik Szkoły Artylerii) przy trasie nr 1, to sa okolice filmaru... :)


http://www.torun.webd.pl/pomniki/artylerii.jpg

Za pomnikiem jest budynek, ktory ma wejsc w skład komplesku biurowego.

Mariusz_tor
June 29th, 2008, 11:14 PM
^^
To nie tam :)

michuu
June 29th, 2008, 11:29 PM
^^Cieszy, że Marbud chce stawiać wyższy biurowiec (kilka tysięcy m2 tam się zmieści). Zatem oby do przodu!

Chyba ma na mysli biurowiec, ktory planuje postawic Marbud za pl. Zwyciestwa:)

Fellow_traveler
June 30th, 2008, 09:52 AM
Dzisiaj dwie bardzo ciekawe informacje:

http://bi.gazeta.pl/im/0/4806/m4806500.jpg

Franciszkanie otworzą filologię hebrajską

Wyższa Szkoła Filologii Hebrajskiej powstanie przy klasztorze Franciszkanów w Toruniu. To jedyna tego typu placówka w Europie Środkowo-Wschodniej i druga w mieście - po szkole medialnej o. Rydzyka - uczelnia prowadzona przez zakonników

Pierwsze zajęcia ruszą w październiku 2009 r., jeszcze w niewykończonym obiekcie, który w pełni gotowy będzie rok później.

Dlaczego za nauczanie hebrajskiego biorą się franciszkanie? - Żydzi to nasi starsi bracia w wierze, chcemy podkreślić wspólne korzenie chrześcijaństwa i judaizmu - mówi rzecznik prasowy zakonu o. Leonard Bielecki. - Przygoda naszego klasztoru z Ziemią Świętą zaczęła się od podróży św. Franciszka z Asyżu. Otwarcie szkoły będzie miało charakter symboliczny, bo właśnie w 2009 r. będziemy obchodzić jubileusz 800-lecia zakonu.

W programie studiów będą m.in. lektoraty języka aramejskiego oraz hebrajskiego biblijnego i rabinicznego, zajęcia z literatury hebrajskiej, a także przedmioty związane z dawną i obecną kulturą Izraela. - Większość wykładów będzie po polsku, ale po trzech latach nauki student będzie mógł bez problemu napisać pracę w języku hebrajskim, nie sięgając po słownik - deklaruje o. dr Maksymin Tandek, przełożony toruńskiego klasztoru, przy którym powstanie szkoła.

- Zatrudnimy specjalistów z całego świata, m.in. z Izraela, Polski i Stanów Zjednoczonych - zapowiada o. Bielecki. - Zaczynamy od trzyletnich studiów licencjackich, ale myślimy też o uzupełniających i podyplomowych.

W trzech nowych budynkach i zmodernizowanym gmachu klasztoru znajdą się pomieszczenia dydaktyczne, mieszkania dla studentów, biblioteka (część zbiorów ma pochodzić z USA) oraz Dom Ulgi w Cierpieniu, czyli franciszkańska placówka rehabilitacji.

W piątek umowę wstępną inwestycji podpisali prowincjał prowincji św. Franciszka o. Adrian Buchcik oraz marszałek województwa Piotr Całbecki i wicemarszałek Edward Hartwich. Budowa szkoły pochłonie ok. 6,5 mln euro. 3,5 mln euro to fundusze unijne z Regionalnego Programu Operacyjnego. 2,6 mln zł dołoży toruński magistrat, a resztę pieniędzy zdobędzie prowincja franciszkanów. Głównym źródłem finansowania placówki będzie czesne. - Ale gdy szkoła już powstanie, będziemy się ubiegać o stałą pomoc z budżetu państwa - zadeklarował wspierający przedsięwzięcie senator Jan Wyrowiński z PO.

Utworzenie szkoły wyższej popierają środowiska żydowskie. Na prezentację wizualizacji budynków w październiku 2007 r. przyjechali m.in. były ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss i naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Ten ostatni będzie jednym z wykładowców. - Utworzenie ośrodka przyjmujemy z dużą satysfakcją - mówi rzecznik prasowy Ambasady Izraela w Polsce Michał Sobelman. - Wygląda na to, że filologia hebrajska wraca do kraju, z którego pod koniec XIX wieku rozpoczęła swoją drogę.

To będzie druga w Toruniu prywatna uczelnia prowadzona przez zakonników. W październiku 2001 r. Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej otworzył redemptorysta o. Tadeusz Rydzyk.

maciej.czarnecki@torun.agora.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

^^ pozytywna informacja. Miastu przybedzie prestizowa uczelnia.


Druga informacja to wywiad, ale juz w zupelnie innym, minorowym tonie:
http://bi.gazeta.pl/im/0/4806/m4806500.jpg

Inwestorzy wpadają w Toruniu w czarną dziurę

Jacek Hołub: Jestem zagranicznym inwestorem, chcę zbudować w Toruniu hotel, fabrykę lub centrum usługowo-handlowe. Szukam atrakcyjnego terenu. Co miasto ma mi do zaoferowania?

Henryk Dulanowski: Wielokrotnie byłem świadkiem, jak podczas rozmów z miastem inwestorzy trafiali w pustkę. Zbyt dużo przestrzeni w Toruniu jest nieprzygotowanych do szybkiego działania. Plany zagospodarowania albo są dopiero opracowywane, albo się dezaktualizują, bo były tworzone dziesięć lat temu, w innych warunkach.

Może pan podać jakieś przykłady?

- Mniej więcej trzy-cztery lata temu przyjechali przedstawiciele koreańskiej firmy Hyosung. Chcieli zbudować fabrykę zbliżoną profilem do Elany. Azjaci zamierzali wytwarzać nowoczesne włókna do produkcji lekkich, "oddychających" koszulek z tworzywa. Szukali odpowiedniego terenu. Było spotkanie z ludźmi z Urzędu Miasta, z biznesem. I odpowiedź w trakcie spotkania z magistratem była taka: mamy taki teren, będzie gotowy już za dwa lata. Nie wiem, czy Koreańczycy by się ostatecznie tego podjęli. Ale przy takim podejściu do sprawy mieliśmy gwarancję, że się nie zdecydują.

Dwa lata to szmat czasu...

- W magistracie nie ma świadomości, że jeśli tego typu inwestorzy nie zastają przygotowanej przestrzeni, odjeżdżają. Przegrywamy rywalizację z innymi miastami, które są lepiej zorganizowane. I to boli, bo można tu działać i rozwijać się znacznie dynamiczniej, ale często magistrat jest na to nieprzygotowany, co skreśla nas z listy potencjalnych inwestycji.

Przez zaniechania magistratu?

- Gospodarka przestrzenna jest tylko i wyłącznie w gestii władz samorządowych: Urzędu Miasta i rady miasta. My jako przedsiębiorcy możemy coś postulować, natomiast czas przygotowywania takiej przestrzeni jest stosunkowo długi. Ale jest też druga sfera - przygotowanie terenów, które mogłyby być wykorzystane, a nie są, bo nie ma planu zagospodarowania. I tu znowu: procedury uzyskiwania decyzji administracyjnych leżą tylko i wyłącznie w gestii Urzędu Miasta.

Jak długo czeka się u nas na taką decyzję?

- Dzisiaj na decyzję o warunkach zabudowy czeka się od dziewięciu do 12 miesięcy, gdzie standardowy termin administracyjny jest trzydziestodniowy. Jako Izba Przemysłowo-Handlowa apelowaliśmy do prezydenta, żeby coś z tym zrobił. I otrzymaliśmy odpowiedź, że prezydent jest tego świadom, ale są trudności z pozyskaniem pracowników, z ulokowaniem zleceń na zewnątrz, bo przecież można to zlecić uprawnionym architektom. Ale my, przedsiębiorcy, tego nie zrobimy. To muszą zrobić władze miasta.

Inne miasta potrafiły sobie z tym poradzić?

- Gdzie indziej te procedury są zdecydowanie krótsze. Zdaję sobie sprawę, że w okresie boomu inwestycyjnego architekci, którzy dotychczas pracowali na w miarę stabilnych posadach miejskich, zaczęli zajmować się własną działalnością i odeszli z urzędu. Ale w innych miastach jakoś to rozwiązano. W tej chwili we Wrocławiu, Trójmieście czekam na taką decyzję dwa miesiące.

Może sposobem na znalezienie nowych terenów inwestycyjnych byłoby przyłączenie do Torunia ościennych gmin?

- W swojej gminie - Złejwsi Wielkiej - czekam na decyzję niecały miesiąc. Jeżeli byśmy byli w Toruniu, czekałbym dziesięć miesięcy. Przecież w gminach też są inwestycje, tam też są zgłoszone liczne wnioski, a obsada i możliwości są daleko mniejsze niż w Toruniu. I dają sobie z tym radę.

Chce pan powiedzieć, że jesteśmy nieatrakcyjni dla inwestorów nie tylko w konkurencji z wielkimi miastami, ale też małymi gminami pod Toruniem?

- Toruń jako taki jest atrakcyjny, natomiast nie jest wydolny do obsługi inwestorów. Druga rzecz, oprócz braków administracyjnych i decyzyjnych, to brak odpowiedniego tempa działania. Bo przy większych inwestycjach to nie jest kwestia jednego spotkania i "jedziemy". Potrzebne są uzgodnienia, ustalenia w sprawie infrastruktury, czyli "spięcia" komunikacyjnego, różnego rodzaju mediów.

Miastu nie zależy na szybkim obsłużeniu inwestorów, czy nie potrafi tego robić?

- Dobra wola jest, ale jak te dyskusje wejdą w sferę uzgodnień, szczegółów konserwatorskich, przestrzennych, komunikacyjnych, to zaczyna to wpadać jak w czarną dziurę. To wszystko trwa, uzgodnienia są mielone w tej machinie i zamiast się skracać, wciąż się wydłużają. A jeśli inwestor ma okres niepewności, związany np. z przedłużającym się wydaniem decyzji administracyjnej i nie wiadomo, czy projekt dojdzie do skutku, jego ryzyko rośnie. Miejscowi mają lepiej, bo są na miejscu. Zewnętrzni, jeśli widzą trudności i nie mają pewności szybkich decyzji administracyjnych, wolą się wycofać, bo dla nich ryzyko jest zbyt wysokie. Powiem w imieniu jednych i drugich: oczekujemy, że prezydent coś z tym zrobi, bo to utrudnia nam działalność.

Czy toruńscy urzędnicy przeszkadzają inwestorom?

- Popatrzmy na przykład hotelu w Starym Browarze na Starówce. Pierwsze spotkania były z konserwatorem. Padła sugestia, żeby na Stare Miasto wprowadzić świeży powiew nowych pomysłów architektonicznych. Inwestor zatrudnił pracownię architektoniczną, która przygotowała śmiały projekt. Prezydent był z niego bardzo zadowolony, ale później znowu zostało to przemielone przez opiniowanie środowisk konserwatorskich, zaczęła się dyskusja. Skończyło się na tym, że hotel będzie, ale mniejszy, projekt musiał zostać radykalnie zmieniony. Podobna sytuacja jest z Jordankami. Ileś czasu trwają dyskusje z inwestorem, organizuje on konkurs architektoniczny, kosztuje go to ileś energii i pieniędzy, a na końcu mówi się: "Nie, jednak nie chcemy tego w tym miejscu".

Miastu brakuje twardego, zdecydowanego określenia, czego chce. A z drugiej strony magistrat w zbyt dużym stopniu myśli o inwestycjach komunalnych, miejskich, a nie bierze pod uwagę sfery prywatnej. To zdecydowanie za mało, bo urzędnicy do tego zostali wynajęci, aby obsłużyć całe miasto, wszystkich mieszkańców, nie tylko sferę komunalną.

Jak to „magistrat zbyt dużo myśli o inwestycjach miejskich”? Czy Centrum Sztuki Współczesnej, sala koncertowa na Jordankach i stadion żużlowy nie są ważne?

- Tylko że to nie jest nawet jedna trzecia tego, co inwestuje w mieście sfera prywatna. Zeszłoroczne wydatki miasta na wszystkie inwestycje to około 215 mln zł. Natomiast inwestycje handlowe, mieszkaniowe, to wielokrotność tej kwoty. Budowa Galerii Copernicus, kosztowała ok. 50 mln euro. Na ówczesne pieniądze to było ok. 200 mln zł. Wydaje mi się, że magistrat nie za bardzo ma świadomość tego, co się dzieje w sferze inwestycji pozamiejskich. Myśli: "To nie jest nasz temat, to nie nasze pieniądze". Ale przecież to są pieniądze, które zostają w Toruniu! Jeżeli chcemy mieć tutaj inwestowane miliardy, a są one inwestowane, to pilnujmy tych miliardów i dbajmy o to, żeby było ich jeszcze więcej!

Co jeszcze trzeba zrobić poza przyspieszeniem procedur administracyjnych?

- Z szukaniem inwestorów jest tak, że trzeba zainteresować dziesięciu, żeby jeden się zdecydował. Ale żeby mieć szanse na tego jednego, trzeba przedstawić mu interesującą ofertę. Druga rzecz: miasto nie śledzi tendencji zauważalnych na rynku i nie dopasowuje się do nich. My wciąż siedzimy i czekamy. Jak ktoś przyjedzie, to dobrze, ale jak nie przyjedzie, to trudno. Tak działać nie można.

Po co miastu śledzenie tendencji w inwestycjach?

- Jeśli wyczujemy ją w odpowiednim momencie, mamy możliwość sterowania, gdzie chcemy lokować różnego rodzaju przedsięwzięcia, gdzie one mają zdynamizować obszar. Najlepszy przykład to Galeria Copernicus, która przezbroiła całą dzielnicę przemysłową. W tej chwili jest to dzielnica postrzegana przez inwestorów jako interesująca, przyszłościowa, a wszystko, co się tam realizuje, podnosi jej jakość. Przecież te budynki, biurowce, które są budowane w tej strefie, za każdym razem wyglądają lepiej. Więc jeżeli mówimy o takich tendencjach, to przyglądajmy się im i z wyprzedzeniem przygotowujmy się do nich również przestrzennie. Dzisiaj tendencją na rynku jest np. lokowanie się w Polsce różnego rodzaju centrów księgowych, finansowych, badawczych, programistycznych i obsługujących różne koncerny.

Przoduje w tym Łódź, Wrocław i Kraków. W takiej konkurencji nie mamy szans.

- Ale w "Gazecie" przeczytałem artykuł o lokowaniu przez Allegro niedużego oddziału programistów w Toruniu. To jest sygnał tej tendencji. Takie miasta jak Kraków, Wrocław, Poznań zaczynają być niewydolne ze względu na pracowników. My jeszcze tego problemu nie mamy. Nasze uczelnie: UMK i WSB "produkują" rocznie kilkuset ekonomistów, a licząc studia zaoczne, nawet więcej. Miasto musi myśleć o tym, żeby tych ludzi zagospodarować na miejscu. A im są potrzebne dwie rzeczy: praca i mieszkanie. Żeby to im zapewnić, musimy przygotować przestrzeń pod te miejsca pracy i pod budownictwo mieszkaniowe.

W jaki sposób miasta przyciągają inwestorów, tworzących np. centra rozliczeniowe?

- Przyglądałem się tego typu przedsięwzięciom we Wrocławiu czy Krakowie. To się robi na zasadzie parków biznesowych: duże biurowce odpowiedniej klasy z zapleczem parkingowym i dobrym dojazdem. Jak spojrzymy na plan Torunia, to widzimy, że takie przestrzenie są. Ale czy one są przygotowane? Tu już mam duże wątpliwości.

Miasto powinno przygotowywać konkretne miejsca pod konkretne inwestycje?

- To lepsze niż czekanie na kogoś, kto wskaże, że chciały budować w dowolnym miejscu. Bo wtedy może powstać sztuczna sytuacja, że jest inwestor, ale my go nie chcemy. Mamy przykład tego, co się działo z Castoramą na rogu ul. Żwirki i Wigury i Grudziądzkiej. Magistrat powiedział Castoramie: nie chcemy mieć blaszaka w centrum miasta. Ale można było wymusić na inwestorze, żeby postawił coś o lepszej architekturze. Przykład sieci Lidla pokazuje, że ich obiekty mogą być zbudowane lepiej niż te stodoły, które sobie wymyślili w standardzie. Więc jeśli chcieliśmy mieć w Toruniu Castoramę w lepszym budynku, to było to osiągalne. Miasto odmówiło, więc stawiają blaszak, tyle że mniejszy. Osiągnęliśmy cel? Nie osiągnęliśmy. Efekt jest taki, że zupełnie przyzwoite miejsce zostało zepsute przez kiepską inwestycję. Wszystko przez to, że inwestora potraktowano per noga.

Niedawno w Urzędzie Miasta powstało biuro obsługi inwestora. Sytuacja powinna się poprawić.

- Biuro zajmuje się w głównej mierze sferą kontaktów, nie ma mocy decyzyjnej. Żeby działało tak jak powinno, musi być wyposażone w pewne narzędzia. My możemy sobie porozmawiać w BOI, skonsultować niektóre rzeczy, ale później znowu jedziemy do tych wydziałów, które wydają decyzje administracyjne.

Gdzie są te słabe punkty magistratu. Miejska Pracownia Urbanistyczna, wydział architektury i budownictwa?

- Z mojej wiedzy wynika, że wszystkie te wydziały - a mam z nimi do czynienia często jako petent - mają zdecydowanie zbyt duże braki kadrowe. Są miasta, które ogłaszają przetargi lub zamawiają na zewnątrz opracowanie projektu decyzji o warunkach zabudowy, o pozwoleniu na budowę. Toruń też to robi, ale z tego, co widzę, albo jest to wycenione nie na tym poziomie, który jest akceptowany przez wykonawców, albo są inne przyczyny, które powodują, że nie ma chętnych do realizowania tego typu zleceń. Niedawno było ogłoszone zamówienie na opracowanie decyzji o warunkach zabudowy i nie spotkało się z odzewem.

Może magistrat nie ma na to pieniędzy, a ludzie nie garną się do pracy w urzędzie, bo za mało płaci.

- Wie pan, to tak jak w firmie: jeżeli widzę, że ważny dla mnie dział ma problemy z pracownikami, to mam tylko jedno wyjście. Albo zwinąć firmę i poddać się, albo zapłacić im tyle, żeby ta robota szła. Innego wyjścia nie ma.

Może trzeba to było powiedzieć prezydentowi?

Wiem, że przedsiębiorcy "są pochowani". Ale to wynika z tego, że jak się zgłasza jedną, drugą, piątą propozycję i to nic nie daje, to ludzie machają ręką i zajmują się sobą. Trzeba ich wciągnąć do konsultacji.

Potrzebny jest „okrągły stół” władz miasta z przedsiębiorcami?

Sądzę, że jest to potrzebne.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

Le MORS
June 30th, 2008, 10:10 AM
^^ Niestety to brutalna prawda. Ja czekam na warunki zabudowy 3-ci miesiąc, a miła pani w urzędzie poinformowała mnie że jak dobrze pójdzie to za 3-4 m-ce warunki dostane - masakra.
"Nie wspomnę" że na MPZP czekam już 3 lata. Z tym że 4 lata temu dostałem od Prezydenta pismo, że przystąpią do sporządzenia MPZP "w III kwartale 2005 roku", minęły 3 lata i cisza. W tym roku dostałem od tego samego organu pismo że przystąpią do sporządzenia MPZP w III kwartale 2008...... Déjŕ vu

:mad2:

U nas często budowa trwa krócej niż załatwianie papierologii

Mariusz_tor
June 30th, 2008, 11:47 AM
^^
To jest cała prawda o naszym mieście, niestety bardzo smutna. Cieszę się, że gazeta ten temat podjęła i mam nadzieje, że on nie zginie, a dziennikarzom nie zabraknie dociekliwości.

W Toruniu obserwuje się swoiste paradoksy.
Władze miasta szczycą się faktem, że urząd jest "tani" w przeliczeniu na mieszkańca. Efekt tego jest opłakany. Na rejestrację samochodu trzeba czekać cały dzień, okienek 10 czynnych 2. Wydział Architektury - tu jest żal, jedno wielkie nieporozumienie! podobnie MPU.

Ile zyskujemy? Może 2 mln zł rocznie. Ile tracimy? Stracony czas bezcenny, inwestorzy, którzy odeszli - tu strata nie do oszacowania.

Co więcej:

W jaki sposób miasta przyciągają inwestorów, tworzących np. centra rozliczeniowe?

- Przyglądałem się tego typu przedsięwzięciom we Wrocławiu czy Krakowie. To się robi na zasadzie parków biznesowych: duże biurowce odpowiedniej klasy z zapleczem parkingowym i dobrym dojazdem. Jak spojrzymy na plan Torunia, to widzimy, że takie przestrzenie są. Ale czy one są przygotowane? Tu już mam duże wątpliwości.

Pozostawię to bez komentarza :ohno:

JAR - już opisywałem. Miasto na sprzedaży gruntów jeszcze zarobi, ale urzędnicy mają problem skąd wziąć pieniądze. Boże widzisz i nie grzmisz?

schabzkoscia
June 30th, 2008, 11:58 PM
Z tą uczelnią zakonną może być problem. Ministerstwo już szykuje kontrole co ciekawszych pozycji w różnych RPO. Żeby nie było, że z kapelusza:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5408238,Podkarpacie_Kosciolowi.html

blix
July 1st, 2008, 12:02 AM
Zaczął się remont kamienic obok Dworu Artusa, także widać budowlańców przy starym dworcu PKS.

mistaPL
July 1st, 2008, 01:49 AM
^^nie budowlańców tylko ekipę rozbiórkową:bash:
Europejska Stolica Kultury pełną gębą!!! :ohno:
Toruń i jego dziedzictwo architektoniczne...

http://i240.photobucket.com/albums/ff155/mistaPL/torunDworzecPKS1.jpg
http://i240.photobucket.com/albums/ff155/mistaPL/torunDworzecPKS3.jpg
http://i240.photobucket.com/albums/ff155/mistaPL/torunDworzecPKS4.jpg
http://i240.photobucket.com/albums/ff155/mistaPL/torunDworzecPKS5.jpg

Nigdy nie przypuszczałem, że nasz dworzec czeka taki los - dowód prymitywizmu dzisiejszych 'inwestorów' i indolencji urzędników.
Moim zdaniem budynek dworca można by było z powodzeniem adaptować na jakiś hotel.
Nie żałuję budynku warsztatów, dobrze, że go usuwają, ale od dworca ręce precz!!!

Pilnujcie chłopaki - może jutro będziecie świadkami jak nasz bohaterski konserwator zabytków dokona w ramach protestu aktu samospalenia.

Ja w każdym razie już dziś deklaruję, że jeśli dworzec zniknie to nigdy nic świadomie nie kupie u Norwegów; ani na Statoil, ani w żadnym Netto i będę pilnował by nikt z mojej rodziny tego nie zrobił. Zaznaczam jednocześnie, że bardzo konsekwentna ze mnie bestia:devil: Zbojkotuję ich przedsięwzięcia, jak oni olali architekturę Torunia.

Fellow_traveler
July 1st, 2008, 10:02 AM
[...]
Pilnujcie chłopaki - może jutro będziecie świadkami jak nasz bohaterski konserwator zabytków dokona w ramach protestu aktu samospalenia.

Ja w każdym razie już dziś deklaruję, że jeśli dworzec zniknie to nigdy nic świadomie nie kupie u Norwegów; ani na Statoil, ani w żadnym Netto i będę pilnował by nikt z mojej rodziny tego nie zrobił. Zaznaczam jednocześnie, że bardzo konsekwentna ze mnie bestia:devil: Zbojkotuję ich przedsięwzięcia, jak oni olali architekturę Torunia.

Mysle, ze Norwedzy beda miec w glebokim powazaniu Twoja, mista, decyzje...;)

Zreszta prawda jest taka, ze nie jest to wina Norwegow, bo im placa wlasnie za wynajdywanie takich swietnych lokalizacji, a konserwatora, ktoremu placa za OCHRONE dziedzictwa Torunia. Naprawde, ja obserwujac rozbiorke, bedac na jego miejscu, powaznie rozwazalbym podaie sie do dymisji...

A tak nawiasem mowiac - do tego musialo dojsc z bardzo prostego powodu: w Toruniu architektura modernizmu [poza kilkoma wyjatkami] traktowana jest jak zwykle bloki. Spojrzmy prawdzie w oczy Panowie-nikt z nas nie podnosil tutaj larum, kiedy z powodu bierosci konserwatora niszczone styropianem byly kolejne kamienice modernistyczne z ul. Moniuszki, Slowackiego czy Stwosza. Tak samo zreszta postapiono ostatnio z socrealem z Grudziadzkiej...

michuu
July 6th, 2008, 01:56 PM
http://bi.gazeta.pl/im/7/4089/m4089867.gif

Zielone światło dla Międzynarodowego Centrum Spotkań Młodzieży w Toruniu. Marszałek województwa podpisał w środę z miastem wstępną umowę na przekazanie 3,6 mln euro unijnej dotacji na stworzenie tego ośrodka
Toruńskie MCSM to jedna z dziewięciu inwestycji w całym województwie, które w środę zakontraktował marszałek. Wszystkie powstaną za pieniądze z unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego i znalazły się na liście projektów kluczowych dla rozwoju Kujawsko-Pomorskiego. - Toruń to miasto, w którym coraz liczniej spotykają się ludzie z całego świata, w szczególności zależy nam na tym, aby to byli ludzie młodzi - mówi prezydent Michał Zaleski. - Inwestujemy w młodzież, aby wracała do Torunia jak najczęściej.

Centrum będzie ośrodkiem szkoleniowo-noclegowym. Powstanie przy pl. św. Katarzyny 9 - obok X LO. Miasto zaadaptuje na nie budynek internatu, stołówki, warsztatów gastronomicznych oraz część boiska i parking. Prace pochłoną 6 mln euro, z czego 3,6 mln euro dostaniemy z RPO, resztę dołoży miasto. Za te pieniądze powstanie ok. 100 miejsc noclegowych, sale konferencyjne i zaplecze gastronomiczne. Boisko zostanie wykorzystane jako baza rekreacyjno-sportowa.



Magistrat chce, by prace adaptacyjne ruszyły na początku przyszłego roku. Ich koniec przewiduje na grudzień 2010 r., później miasto wyposaży budynki w meble i sprzęt. Ośrodek przyjmie pierwszych zagranicznych turystów na początku 2011 r. Jego głównym atutem będzie niska cena noclegów przy wysokim standardzie pokoi.

Podczas środowego podpisywania preumów prezydent Zaleski zaapelował do marszałka o jak najszybsze zawieranie kontraktów na inwestycje wspierane z RPO. Wyraził obawy, że jeśli wszystkie projekty będą realizowane w tym samym czasie, miasta zaczną sobie podbierać wykonawców, a budowlańcy będą windować ceny. Marszałek Piotr Całbecki zapowiedział, że preumowy na wszystkie inwestycje z listy projektów kluczowych zostaną podpisane do 28 września.

Na liście projektów kluczowych znalazło się 98 inwestycji. 36 z nich ma już podpisane umowy. W ramach RPO marszałek rozdzieli 951 mln euro. Pieniądze trafią m.in. na drogi, uczelnie, ożywienie miast i rozwój przedsiębiorstw. Większa część środków zostanie przyznana w konkursach.

Osiem preumów

Poza MCSM marszałek podpisał preumowy na osiem inwestycji, m.in. na modernizację infrastruktury wodociągowej w Grudziądzu (dotacja 1,87 mln euro), Centrum Edukacji, Kultury Fizycznej i Sportu Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy (5 mln euro), bibliotekę główną UKW (10 mln euro), budowę hali sportowej w Dobrzyniu nad Wisłą (1,2 mln euro).


Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń