View Full Version : [Białystok] Centrum


Pages : 1 2 3 4 5 6 [7]

martm
July 9th, 2011, 12:04 PM
Niestety, nie potrafimy sie cieszyc, ze tuz obok nas zyja swiatowej klasy artysci. Nie rozumiem, czemu wycofano sie z tego pomyslu.
Co ma piernik do wiatraka ? Pan Tarasewicz to prywatnie świetny i miły gość, jestem dumny że to nasz człowiek wystawiał się w NY i zrobił tam wielkie halo. Ale to nie znaczy, że jak znana postać postanowi zrobić kupę w kościele, to należy wynosić ten czyn na piedestał. Czego konkretnie nie rozumiesz ? Że projekt jest nie do przetrawienia części odbiorcom ? ;)

http://photos.igougo.com/images/p213817-Amsterdam-I_amsterdam.jpg

ta rzezbe, przeciez kazdy forumowiczów, który ma jakakolwiek wyobraznie i nieco polotu potrafilby zaprojektowac. Tak, wiec czemu tego nie zrobil?

niby pare zestawionych ze soba liter, a jednak to cos wiecej dla turystów odwiedzajacych Amsterdam. Miejsce przy ktorym kazdy chce miec fotke!
A ten napis jest świetny i chciałbym go mieć na Reducie niezależnie czy zrobiłby go pan mgr, inż. czy też dr hab inż. prof. nzw. Czy może też babcia klozetowa z PKP Ciechanów :D

wojtekbp
July 9th, 2011, 01:02 PM
w przypadku stolka Pana Leona, chodzi raczej o marke. Niestety, nie potrafimy sie cieszyc, ze tuz obok nas zyja swiatowej klasy artysci. Nie rozumiem, czemu wycofano sie z tego pomyslu.

Dokładnie. Zresztą myślę, że ten "łuk tryumfalny" z czasem wkomponowałby się w przestrzeń, wszyscy by się do niego przyzwyczaili i byłby to jeden z ciekawszych gadżetów w mieście.

atomek
July 9th, 2011, 01:17 PM
ten luk triumfalny byl za duzy. pixele ok, stołek ok ale nie ta skala- byłby jak słoń w salonie, wiele innych miejsc potrzebuje ożywienia, Rynek na taka megapstrokacizne 'nie zasluguje'

men7
July 9th, 2011, 07:50 PM
mysle ze mozna by postawic ten stolek na Placu Uniwersyteckim

Hirutsugi
July 9th, 2011, 08:32 PM
mysle ze mozna by postawic ten stolek na Placu Uniwersyteckim

Ja bym go ewentualnie widział właśnie na Placu Uniwersyteckim lub na Placu Lussy.

bstok5
July 9th, 2011, 11:41 PM
Dołączę się OT-opując ja widziałbym Łuk Tarasiewicza na przeciw Grochowej przy "promenadzie" pod Operę - tam jest sporo miejsca , po remoncie Parku Centralnego , otwarciu Opery zrobi się tam zapewne tłoczniej.

Łuk ma kolorystykę logotypu województwa a jak by nie było Opera jest największą inwestycją Urzędu Marszałkowskiego . :)

jamjest
July 10th, 2011, 03:00 AM
Ja nie rozumiem niektórych z Was uparcie twierdzących, że to co stworzył Pan Tarasewicz jest łukiem. Niech mi ktoś wytłumaczy, gdzie tam jest jakikolwiek element wskazujący na to, że ten projekt zasłużył na miano "łuku" architektonicznego ?????

bstok5
July 10th, 2011, 11:51 AM
Ja nie rozumiem niektórych z Was uparcie twierdzących, że to co stworzył Pan Tarasewicz jest łukiem. Niech mi ktoś wytłumaczy, gdzie tam jest jakikolwiek element wskazujący na to, że ten projekt zasłużył na miano "łuku" architektonicznego ?????

To jest dzieło artysty , został tgak przez autora nazwany i tego powinnismy sie trzymac. A dlaczego inni nazywaja to "taboretem" - idac Twoim tropem , czy to dzieło ma słuzyć do siedzenia - też tego tak nazwać nie można, tak ??

skowron
July 10th, 2011, 05:25 PM
Do mnie ten taboret, yyy znaczy łuk nie przemawia, a już na pewno nie na Rynku Kościuszki, ani na Placu Uniwersyteckim. Rynek ma już swój klimacik i żadnych kolorków tam nie trzeba, a Plac to z kolei pamiątka po klockach socjalizmu i niech te klocki se tam stoją w spokoju. Jak już koniecznie chcą gdzieś wcisnąć ten łuk to niech go postawią przed Białostockim Parkiem Naukowo Technologicznym. Albo tam, albo w ogóle.

Ale ze mnie plebs i zaściankowiec.

asdolf
July 10th, 2011, 07:13 PM
^^
albo przy kopcu papieskim;)

jamjest
July 10th, 2011, 10:56 PM
To jest dzieło artysty , został tgak przez autora nazwany i tego powinnismy sie trzymac. A dlaczego inni nazywaja to "taboretem" - idac Twoim tropem , czy to dzieło ma słuzyć do siedzenia - też tego tak nazwać nie można, tak ??

Oooo przepraszam, jeżeli artysta jest światowej klasy to niech trzyma się nazewnictwa przyjętego w świecie architektury, a nie zakłamuje rzeczywistość. Czy to jest moja wina, że ta konstrukcja przypomina taboret a nie łuk ??? nie. Wiec zamiast mi wytykać według Ciebie brak zrozumienia artysty zastanów się sam dobrze co Ty bredzisz ?? Czy wg Ciebie taka forma artysty (kimkolwiek by on był) jest akceptowalna w takiej przestrzeni jakim jest Rynek Kościuszki ?? I dalej nie rozumiem Twojego tłumaczenia, że to ARTYSTA. Jesteś artystą to masz jakąkolwiek wiedzę na temat architektury i posługujesz się ogólnie terminologią z stamtąd pochodzącą. Łuk jest łukiem i tyle. Proste jak konstrukcja gwoździa. A jeżeli mówisz mi o tym, że artysta może sobie wyrażać co chce i nazywać jak chce to równie dobrze można by było stwierdzić, idąc Twoim tokiem myślenia, że dziennikarz może być tak samo nierzetelny (tak, takie porównanie) w swojej formie wyrażania jakichkolwiek zdarzeń. A każdy, który potrafi trzeźwo spojrzeć na sztukę i na artystę, jakimkolwiek by on był guru, od razu może stwierdzić, że to co stworzył Pan Tarasewicz jest kiczem i niewiele ma się do dzieła sztuki. Tyle.

19Dako20
July 11th, 2011, 12:33 AM
gdyby sam Picasso nie podpisal swojego dziela (Guernica'y), nikt by nie skojarzyl obrazu z bombardowaniem miasteczka.

dedosik
July 19th, 2011, 03:28 PM
http://www.poranny.pl/images/article/logo_paper_kp.gif

Farba na elewacji kamienicy przy ul. Rynek Kościuszki 5A odpada płatami. Wspólnota mieszkaniowa chce remontu elewacji, ale tylko razem z ociepleniem budynku. Na to nie zgadza się konserwator zabytków.

Wybudowana na początku drugiej połowy XX wieku kamienica nie była remontowana od lat. Fatalnie wygląda nie tylko elewacja, ale też posadzka i podcienie. A budynek stoi na miejskim Rynku - najbardziej reprezentacyjnym miejscu Białegostoku.

- Chętnie zgodzilibyśmy się na remont, ale mamy jedynie 20 proc. udziału w budynku - mówi Andrzej Ostrowski, dyrektor Zarządu Mienia Komunalnego. - Takie decyzje może podjąć jedynie wspólnota mieszkaniowa.
reklama

Skontaktowaliśmy się z firmą Red-Bud, która administruje budynkiem przy ul. Rynek Kościuszki 5A. Dowiedzieliśmy się, że wspólnota planuje różne remonty, m.in. docieplenie strychu, ale jeśli chodzi o elewację to sytuacja jest patowa.

- Konserwator zabytków wpisał dwie strony elewacji do rejestru zabytków i teraz nie pozwala na wykonanie docieplenia, bo zasłoni ono malowidła na ścianach - twierdzi Mariola Masłowska-Kuźmińska z firmy Red-Bud.

Dodaje, że wspólnota nie zgadza się na odnowienie elewacji bez docieplenia. Niektórzy mieszkańcy docieplali mieszkania od wewnątrz na własną rękę, ale pojawiał się w nich grzyb.

- Trzeba zlecić pracowni konserwatorskiej pobranie próbek materiałów, z których zabytkowa elewacja jest wykonana, potem zlecić projekt restauracji tej elewacji, a to wszystko kosztuje - tłumaczy Mariola Masłowska-Kuźmińska. - Wspólnota nie chce wydawać pieniędzy na inwestycję, która nie ociepli ich mieszkań, a trzeba powiedzieć, że to ogromny problem. Zimą ludzie często mają lód na ścianach.
Historia kamienicy

Powstała na początku lat 50. XX wieku. Kiedyś mieścił się tutaj główny punkt sprzedaży biletów komunikacji miejskiej.

- Kamienicę Rynek Kościuszki 5A nazywam białostockim Mariensztatem, bo jest utrzymana w tej samej stylistyce co słynne osiedle w Warszawie - mówi Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. - To przykład historyzującego socrealizmu, ale na tyle udany, że wpisał się w naszą "starówkę". Cały Rynek jest zabytkiem, w związku z tym jest nim również ten budynek.

http://www.poranny.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=KP&Date=20110719&Category=BIALYSTOK&ArtNo=383515425&Ref=AR&border=0&MaxW=670




nóż się w kieszeni otwiera, mieszkańcy chca styropianizować :bash: ale całe szczęście w końcu jest jakiś sprzeciw wobec termodewastacji. na pewno w takim stanie budynek wygląda dużo estetycznej aniżeli miałby być kolejnym żółtym klockiem!!!!!!

Colombos
July 21st, 2011, 03:23 PM
Nie wyobrażam sobie tego budynku ocieplonego i bez malowideł.

kaziq
July 21st, 2011, 03:26 PM
Rusztowania stoją już na budynku Komendy Miejskiej Policji przy ul. Bema. Styropian za UE, jak przy KWP.

Hirutsugi
August 11th, 2011, 07:30 PM
Elewacja Departamentu Obsługi Mieszkańców przy ul. Branickiego:

http://paul88.republika.pl/elebran.jpg

Nie pogniewałbym się, gdyby białostockie "wieżowce", jak chociażby gmach urzędu miejskiego na ul. Słonimskiej miały podobną.

kaziq
August 11th, 2011, 07:50 PM
^^

ja bym się pogniewał - nie przepadam za przeszkleniami, a w szczególności za częściowymi. Gniewam się jeszcze bardziej, bo wyburzono kamienicę, postawiono (najprawdopodobniej) gargamela. :bash:

jamjest
August 11th, 2011, 07:54 PM
oo miła niespodzianka, muszę sam osobiście zobaczyć jak to wygląda na żywca :)

Hirutsugi
August 11th, 2011, 07:56 PM
Czy jest coś piękniejszego w miejskim krajobrazie niż wieczorne światła miasta odbijające się w szklanych elewacjach wieżowców? Miałem przyjemność widzieć takie zjawisko i przyznam, że z checią widziałbym takie cuś w naszym mieście. Chociaż wiem, że przeciwników szkła jest tylu co i zwolenników ... albo i więcej.

Hirutsugi
September 14th, 2011, 06:07 PM
Kamienica na ul. Sienkiewicza:


http://paul88.republika.pl/sien3.JPG



http://paul88.republika.pl/sien4.JPG


Elegancko odremontowane bloki na Mickiewicza:


http://paul88.republika.pl/mic2.JPG

vlad
September 14th, 2011, 07:18 PM
http://paul88.republika.pl/elebran.jpg Również nie jestem fanem przeszkleń, ale w tym jednostkowym przypadku - gdy sąsiadujące ze sobą budynki mają różną wysokość - taki sposób wyrównania wysokości pierzei nie wydaje się być najgorszym. Obawiam się jednak , że gdy już elewacja zostanie pomalowana na żółciutki kolor (taki wybrano) - to z tym niebieskim przeszkleniem będzie to wyglądało jak umaszczenie jednorożca Joli Rutowicz. A wystarczyło by wybrać biały/kremowy.

http://paul88.republika.pl/sien3.JPG - widzę, że remontowana jest elewacja przedwojennej wydmuszki - szybko im idzie - mam nadzieje, że nie odbije sie to na jakości.

http://paul88.republika.pl/mic2.JPG
W końcu zniknęła ta wstrętna zielona elewacja - a zastąpiły ją bardziej miejskie kolory - pasujące do tego typu bryły. Muszę przyznać, że od kilku lat elewacje bloków przy ulicy Mickiewicza konsekwentnie odnawiane są na mały + .

Krymek
September 15th, 2011, 06:48 PM
A widzieliście co zrobili z KWP? Masakra! :bash: W weekend może to ustrzelę.

vlad
September 16th, 2011, 10:02 AM
A widzieliście co zrobili z KWP? Masakra! :bash: W weekend może to ustrzelę.

Kilka dni temu przejeżdżając nocą przez Sienkiewicza widziałem " to coś" zza drzew. Niestety nie miałem czasu się zatrzymać. Już z dalszej odległości i po ciemku wyglądało to tragicznie. Nawet nie chcę myśleć jak strasznie prezentuje się z bliska zza dnia :bash:. A przecież ten wielki gmach po normalnym remoncie elewacji i dobraniu odpowiedniego koloru prezentowałby się doprawdy świetnie. Kolejny fragment miasta kretyńsko spaprany. A wszyscy " władni" mają to w de - to w końcu nie chodzi o ich zagródkę.

Krymek
September 21st, 2011, 03:38 PM
http://www.poranny.pl/images/article/logo_paper_kp.gif

Kolumnada na zapleczu ul. Kilińskiego to wielka niewiadoma

Część ażurowej ściany już stoi. Żeby dobudować ją aż do Muzeum Wojska potrzebne są pieniądze od prezydenta miasta i marszałka województwa.

- Miejmy nadzieję, że nie skończy się na tym, że powstanie tylko niewielki wycinek kolumnady, która powinna być przecież zamkniętą całością – mówi Mirosław Kiszko ze spółki Piramida, do której należy kamienica przy ul. Kilińskiego 9a.

To właśnie on kilka lat temu wpadł na pomysł, by na zapleczu pierzei ul. Kilińskiego powstała kolumnada, która będzie pasowała stylem do – stojącego naprzeciwko – Pałacu Branickich.

Ażurowa ściana miałaby przysłonić dzisiejszy, niezbyt atrakcyjny wygląd tej części miasta.

Pomysł poparli miejscy urzędnicy, którzy wydali już w tej sprawie decyzję o warunkach zabudowy. Na tej podstawie fragment ściany wzniósł w tym roku Emir Mucharski, właściciel remontowanej właśnie kamienicy przy ul. Kilińskiego 15.

Poza nim i Mirosławem Kiszko, właścicielami ponad 100-metrowego pasa ziemi są jeszcze dwa podmioty publiczne. Chodzi o gminę Białystok (należy do niej budynek Muzeum Wojska) oraz urząd marszałkowski (Książnica Podlaska).

– W tegorocznym budżecie nie ma żadnych pieniędzy na ten cel. Na razie nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądał budżet na 2012 rok – mówi Janusz Ostrowski, dyrektor zarządu dróg i inwestycji miejskich.

W maju pisaliśmy, ze urzędnicy magistratu chcieli oszacować ile pieniędzy na postawienie swojej części kolumnady musiał wyłożyć Emir Mucharski. Ustaliliśmy, że była to kwota rzędu 200-250 zł za 27 metrów kolumnady. Do miasta należy fragment ponad dwa razy dłuższy, więc suma byłaby w tym przypadku podwojona.

Na razie nie wiadomo jak do sprawy odnoszą się przedstawiciele samorządu województwa. Mirosław Kiszko jeszcze z nimi o tym nie rozmawiał.

– Zarząd zastanowi się, czy znajdą się na to pieniądze dopiero wtedy, kiedy wpłynie do nas oficjalny wniosek – mówi Jan Kwasowski, rzecznik marszałka województwa.

http://www.poranny.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=KP&Date=20110921&Category=BIALYSTOK&ArtNo=831328892&Ref=AR&border=0&MaxW=670

boleg
September 22nd, 2011, 09:37 AM
Rynek Sienny. Milion na odnowienie

Miasto planuje odnowić Rynek Sienny. W tym roku powstanie dokumentacja i będą przeprowadzone badania archeologiczne, a w przyszłym zostanie odbudowana nawierzchnia. Koszt całości: 1,2 mln złotych.
Chodzi o duży, brukowany teren, położony pomiędzy ulicami Piękną i Młynową. Teraz nie wygląda najlepiej i służy głównie jako parking. Są jednak plany jego odnowienia. W tegorocznym budżecie zaplanowano na to 200 tysięcy złotych.

– Są przeznaczone na dokumentację i badania archeologiczne. Później wykonana zostanie nowa nawierzchnia z bruku – mówi Janusz Ostrowski, szef Zarządu Dróg i Inwestycji. – Trzeba uporządkować ten teren – dodaje.

Badania archeologiczne są konieczne, bo wiadomo, że na dzisiejszym Rynku Siennym od końca XVIII wieku istniał cmentarz ewangelicki.

– Ich przeprowadzenie przed inwestycją ułatwi jej realizację. Inaczej pierwsze natknięcie się na kości sprawi, że prace zostaną wstrzymane – podkreśla Zofia Cybulko, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków.

W ubiegłym roku, w trakcie prac na ulicy Młynowej, odkopano blisko 400 grobów. Szczątki spoczęły na cmentarzu ewangelickim przy ulicy Produkcyjnej. Tam trafią również te, które ewentualnie zostaną odkryte podczas tej inwestycji.

– Na początku października na cmentarzu przy ulicy Produkcyjnej stanie pamiątkowy głaz – mówi wiceprezydent Aleksander Sosna. – Już jest wybrany.

Prace nad odnowieniem Rynku Siennego zaplanowano na ten i przyszły rok. Wszystko ma kosztować 1,2 miliona złotych.

Wygląd tego miejsca po przebudowie musi zostać dostosowany do obowiązującego tu planu zagospodarowania.

– Przewiduje on plac miejski z elementami małej architektury i zielenią w gazonach – mówi Piotr Firsowicz, szef miejskich urbanistów. – Dopuszcza też parking. Natomiast zakazane są budynki, nawet tymczasowe, z wyjątkiem istniejącej wodopojki.

Zachowana musi być też estetyczna nawierzchnia, czyli istniejący tu dotychczas bruk.

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110922/BIALYSTOK/955147556

vlad
September 22nd, 2011, 12:32 PM
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110922/BIALYSTOK/955147556

Ułożą tam z powrotem kocie łby i będzie powtórka z dziedzińca przed Pałacem Branickich - gdzie nie mogą się poruszać niepełnosprawni oraz kobiety na obcasach. Najwidoczniej magistrat i konserwator ponownie nie zreflektowali :ohno:. Naprawdę, płyty lub kostka granitowa nie wyglądały by gorzej.

NovyJarull
September 22nd, 2011, 12:50 PM
Ułożą tam z powrotem kocie łby i będzie powtórka z dziedzińca przed Pałacem Branickich - gdzie nie mogą się poruszać niepełnosprawni oraz kobiety na obcasach. Najwidoczniej magistrat i konserwator ponownie nie zreflektowali :ohno:. Naprawdę, płyty lub kostka granitowa nie wyglądały by gorzej.

Racja. Nawet lepiej. Estetyka estetyką ale przede wszystkim funkcjonalność.

Wracając do tematu kolumnady na zapleczu ul. Kilińskiego (już kilka wzmianek było na tym forum) jest to rzadki przypadek kiedy inicjatywa wychodzi ze strony prywatnego inwestora (który zresztą zrobił swoje), reszta należy do urzędasów. Mam nadzieję, że się wezmą do roboty bo te 250-500 tyś zł na takie miasto to nie jest dużo a teren ten prosi się o renowację. W końcu po sąsiedzku jest Pałac Branickich.

Martwi mnie to:
" W tegorocznym budżecie nie ma żadnych pieniędzy na ten cel. Na razie nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądał budżet na 2012 rok – mówi Janusz Ostrowski, dyrektor zarządu dróg i inwestycji miejskich."

Oraz:
"Zarząd zastanowi się, czy znajdą się na to pieniądze dopiero wtedy, kiedy wpłynie do nas oficjalny wniosek – mówi Jan Kwasowski, rzecznik marszałka województwa."

A kto ma ten wniosek napisać? Komu ma zależeć na wyglądzie miasta?
O kolumnadzie mówi się już chyba rok a oni zastanawiają się czy się zastanawiać ha. Jak ja nie cierpię biurokracji.

martm
September 22nd, 2011, 01:57 PM
Martwi mnie to:
" W tegorocznym budżecie nie ma żadnych pieniędzy na ten cel. Na razie nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądał budżet na 2012 rok – mówi Janusz Ostrowski, dyrektor zarządu dróg i inwestycji miejskich."
W dupach się ludziom poprzewracało. To miasto ma większe problemy niż rozwalanie kasy na lewo i prawo na kolumnady, kible za ponad 100tys zł itp itd. Rozrzutność i marnotrawstwo publicznych pieniędzy kuje w oczy. Może lepiej by było (pozostając w sferze totalnego zdebilnienia) prywatnego inwestora namówić na realizację tego przedsięwzięcia, powiedzmy z możliwością montażu tabliczki pamiątkowej ? I co to znaczy, że pół bańki to na nasze miasto nie jest dużo ? Nagle wartość pieniądza staje się relatywna ?

NovyJarull
September 22nd, 2011, 02:45 PM
Nie podoba mi się ton twojej wypowiedzi. Rozumiem że jest dużo innych ważnych wydatków jak chociażby socjal ale to jest forum o innej tematyce. Zgodzę się, że toalety za 100tyś to wywalanie pieniędzy. Ale nie rozumiem dlaczego tak krytykujesz ten projekt. 0,5miln na doprowadzenie do pożądanego wyglądu Książnicy Podlaskiej i Muzeum Wojska Polskiego w centrum miasta to dla ciebie za dużo. Ale 1,2 na remont Rynku Siennego już ok?

Szukasz marnotrawienia pieniędzy? 6mln zł na odśnieżanie ulic w Białymstoku w latach 2008/2009 gdzie sam osobiści byłem świadkiem wręczania 100zł łapówki dla kierowcy pługu, żeby przez godzinkę pojeździł na placu manewrowym prywatnej firmy a nie na publicznych drogach. A słyszałem o lepszych przekrętach.
Moim zdaniem tutaj ludziom w dupach poprzewracało się.

krzy65siek
September 22nd, 2011, 03:26 PM
Zachęcanie prywatnego inwestora pamiątkową tabliczką? To nie jest pomyłka?

Prywatnego inwestora zachęca się sprzedając mu teren, a nie tabliczką.

Pozdrawiam
Krzysiek

martm
September 22nd, 2011, 05:03 PM
Nie podoba mi się ton twojej wypowiedzi. Rozumiem że jest dużo innych ważnych wydatków jak chociażby socjal ale to jest forum o innej tematyce. Zgodzę się, że toalety za 100tyś to wywalanie pieniędzy. Ale nie rozumiem dlaczego tak krytykujesz ten projekt. 0,5miln na doprowadzenie do pożądanego wyglądu Książnicy Podlaskiej i Muzeum Wojska Polskiego w centrum miasta to dla ciebie za dużo. Ale 1,2 na remont Rynku Siennego już ok?
Projekt ciekawy, ale jego zasadność w obecnych czasach to potężna rozrzutność w swojej istocie. Wolałbym dorzucić do remontu albo chociaż odświeżenia elewacji jednego z wielu zaniedbanych budynków w śródmieściu, zaaranżowanie placu zabaw, czy czegoś podobnego. W kosztorys Siennego nie zaglądałem, także do samej wartości nie mogę się odnieść, ale ten plac będzie służył w jakiejś formie ludziom.
Szukasz marnotrawienia pieniędzy? 6mln zł na odśnieżanie ulic w Białymstoku w latach 2008/2009 gdzie sam osobiści byłem świadkiem wręczania 100zł łapówki dla kierowcy pługu, żeby przez godzinkę pojeździł na placu manewrowym prywatnej firmy a nie na publicznych drogach. A słyszałem o lepszych przekrętach.
Moim zdaniem tutaj ludziom w dupach poprzewracało się.
Nawet nie będę zaczynał wyliczanki, odniosłem się do tego konkretnego, rażącego mnie pomysłu.
Zachęcanie prywatnego inwestora pamiątkową tabliczką? To nie jest pomyłka?

Prywatnego inwestora zachęca się sprzedając mu teren, a nie tabliczką.

Pozdrawiam
Krzysiek
Może nie wyraziłem się jasno, ale tym pomysłem chciałem wskazać na absurdalność przedsięwzięcia. Są naturalnie rzeczy, którymi miasto powinno się zająć i je organizować nawet kosztem sporej rozrzutności i niskiej wydajności, ale przepraszam - kolumnada to rzecz 3 rzędu.

Colombos
September 22nd, 2011, 10:12 PM
W porannym przeczytałem, że miasto ma dać 300 tys. na miejsce pamięci, tam gdzie stoi kilka pomników, bodajże na cmentarzu przy kościele św. Rocha. Mogłem coś źle przytoczyć, gdyż nie mam teraz tego artykułu przed sobą i nie mogę go znaleźć na stronie. Nie piszę tego jako kontrargument do opinii martma, bo też mam mieszane uczucia, nie co do samej ściany, której pomysł mi się podoba, ale co do tego, że ma na nią iść sporo miejskich pieniędzy. Moim zdaniem cmentarz to miejsce na zadumę, a nie na podziwianie monumentów z nie wiadomo jakich marmurów. Oczywiście sprawa może wyglądać inaczej, a ja mogę się mylić. Wszyscy chyba dobrze znamy poranny :).

vlad
September 23rd, 2011, 11:27 AM
W momencie gdy powiedziało się A ( na podstawie wytycznych z magistratu, który zobowiązał się partycypować w kosztach - właściciel postawił przeszklona kolumnadę za swoją obecnie przebudowywaną kamienicą) należy być konsekwentnym i powiedzieć B - w innym przypadku kolejny fragment miasta będzie straszyć tymczasowością.
"– Zarząd zastanowi się, czy znajdą się na to pieniądze dopiero wtedy, kiedy wpłynie do nas oficjalny wniosek – mówi Jan Kwasowski, rzecznik marszałka województwa." - to po prostu żal nawet komentować - za kogo oni się uważają? Najwidoczniej w główkach się paniczom przewróciło.

jamjest
September 25th, 2011, 03:56 PM
Jakieś dobudówki na tyłach Fary:

http://img571.imageshack.us/img571/9852/zdjcie1578.jpg

Krymek
September 25th, 2011, 04:30 PM
Jakieś dobudówki na tyłach Fary:

Co to jest? Czy to owe centrum konferencyjne, o którym kiedyś bąkał poranny? O ile się nie mylę, to wcześniej były tu takie "prostokąty". Obecnie widać, że są rozbudowywane/nadbudowywane. Coś mi tu jednak śmierdzi. Czy ktoś oprócz urzędujących tu księży wie o co kaman? Czy na taką inwestycję trzeba mieć pozwolenie konserwatorskie? Jeśli tak, to za ile miesięcy konserwatorek sie o tym dowie?

vlad
September 25th, 2011, 04:54 PM
Nigdy sie nie dowie dopóki nie zostanie oto oficjalnie zapytany przez jakiegoś dziennikarza. Nie było zadanych oficjalnych pytań, więc nie ma sprawy. A może nawet sam to zaprojektował - w końcu ma w tym już nie liche doświadczenie :).

jamjest
September 25th, 2011, 06:26 PM
Się po prostu okaże, że te budynki już dawno straciły wartość zabytkową (jeżeli takowe miały taką wartość) i nie ma sprawy, a pozwolenie na nadbudowę nie było potrzebne,bo.... bo nie ! :)

krzy65siek
September 25th, 2011, 07:06 PM
A miały jakąkolwiek wartość? To zespół budynków wybudowany w latach 70, mało estetycznych i w średnim stanie technicznym. Nie widziałem projektu, ale wprowadzenie skosów w tym miejscu całkiem przyjemnie komponuje się z bryłą kościoła.

Wpadacie w paranoję z tym chronieniem każdej budy wybudowanej 30 lat temu.

Widzę, że popełniłem wielką zbrodnię przebudowując dom z lat 70. Przecież to zabytek byłby za 100 lat...

Pozdrawiam
Krzysiek

jamjest
September 25th, 2011, 09:39 PM
^^ to nic, że po części będą przysłaniać bryłę Fary...

Skosy skosami, może jednak tak mocno kościoła nie zasłonią, ale jakie będzie wykończenie ?? Jaka dachówka, jak zostanie wykończona elewacja ?? W tym kierunku nie wiesz co może się pojawić więc obawy niektórych miej na uwadze i szanuj.

krzy65siek
September 25th, 2011, 09:44 PM
Poprzednie też przesłaniały. I robiły to obleśnie i bez żadnego polotu. Trudno tutaj się wypowiedzieć bezpośrednio, bo nie widziałem wizualizacji (tylko to jedno zdjęcie), ale wg mnie raczej komponują się z bryłą katedry niż ją zasłaniają.

Pozdrawiam
Krzysiek

jamjest
September 25th, 2011, 10:33 PM
Nie mogę się z Tobą zgodzić, jeżeli chodzi o to, iż wcześniej też przysłaniały, bo jak widać po murowaniu były to budynki niskie, a teraz mimo , że spadziste będą dwa razy wyższe. Po za tym wydaje mi się, że przestrzeń pomiędzy nimi też będzie zabudowana. A tak troszkę w innym kontekście od kiedy to idę ochrony zabytków jest jego przysłanianie przez drugi budynek (analogicznie jak to zostało dokonane na Warszawskiej, gdzie przez gniot Muzeum Archidiecezjalnego został przysłonięty kościół św. Wojciecha).

http://www.tvp.pl/bialystok/aktualnosci/inne/centrum-wystawienniczokonferencyjne/2657605

Czyli to chyba nie jest związane z budową Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnego.

vlad
September 27th, 2011, 02:30 PM
Wpadacie w paranoję z tym chronieniem każdej budy wybudowanej 30 lat temu.

Widzę, że popełniłem wielką zbrodnię przebudowując dom z lat 70. Przecież to zabytek byłby za 100 lat...

Pozdrawiam
Krzysiek

Mhhmm ... nam nie chodzi o ochronę szpetnych powojennych składzików, które tak naprawdę powinno się w wolnej Polsce wygruzić, tylko o ich dalszą nadbudowę dzięki czemu zabytkowa fara od tamtej strony zostanie jeszcze bardziej przysłonięta. Mając w pamięci ostatnie inwestycje kościelne mogę się założyć, że i tej z nikim nie konsultowali ... za co i tak nikt nie beknie, a szpetne ingerencję w zabytkową tkankę nie zostaną usunięte.

Krymek
December 14th, 2011, 06:45 PM
Od kilku dni wymieniane jest pokrycie dachowe budynku prokuratury przy ul. Kilińskiego.

jamjest
December 15th, 2011, 11:37 PM
^^

A tylko pokrycia czy coś więcej ??:

http://img714.imageshack.us/img714/7210/zdjcie1609e.jpg

http://img593.imageshack.us/img593/87/zdjcie1610.jpg

http://img59.imageshack.us/img59/1078/zdjcie1611.jpg

kaziq
December 16th, 2011, 09:34 AM
^^

chyba coś więcej. Szczyt fasady z ostatniego zdjęcia wydaje mi się, że przeszedł reanimację tynku. Zauważone wczoraj.

Krymek
January 26th, 2012, 12:47 PM
http://www.poranny.pl/images/article/logo_paper_kp.png

Sienkiewicza 3. Kamienica Frankowskiego przechodzi lifting

W zeszłym tygodniu rusztowania, w tym - budowa nowego dachu. Praca przy remoncie kamienicy przy ul. Sienkiewicza 3 wre. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, budynek będzie oddany do użytku już w trzecim kwartale tego roku.

- Forma dachu budynku będzie wzorowana na tej, jaką miał w latach przedwojennych - mówił pod koniec grudnia Daniel Bielski z firmy Archi +, która wykonała projekt kamienicy.

W stosunku do dzisiejszego, dach będzie mniej pochyły, a jego wysokość zostanie dopasowana do stojącego niedaleko budynku banku. To nie ostatnia zmiana, jaka czeka kamienicę. Na parterze pojawią się przeszklenia i elewacja z granitu. Jasnobrązowy tynk ozdobi zaś ściany na pierwszym i drugim piętrze. Co ciekawe, kamienica nie będzie już miała charakterystycznego balkonu. Zostanie on zabudowany, bo nie pasuje do nowej funkcji budynku.

Należąca do piłkarza Jagiellonii Tomasza Frankowskiego firma Tofra Invest (która wynajęła budynek od Zarządu Mienia Komunalnego) planuje stworzyć tu m.in. biura i pub.

Obok najemca wybuduje dwupoziomowy parking. Dolna kondygnacja przeznaczona będzie dla najemców lokali z Sienkiewicza 3, a górna - do użytku publicznego.

http://www.poranny.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=KP&Date=20120126&Category=BIALYSTOK&ArtNo=820061723&Ref=AR&border=0&MaxW=666


- Forma dachu budynku będzie wzorowana na tej, jaką miał w latach przedwojennych - mówił pod koniec grudnia Daniel Bielski z firmy Archi +, która wykonała projekt kamienicy.

Panu Bielskiemu chodziło raczej o formę dachu budynku, który stał tu przed wojną, bo obecny został wzniesiony już po wojnie. A jeśli chodzi o podobieństwo tych dachów...

http://www.poranny.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=KP&Date=20111230&Category=BIALYSTOK&ArtNo=579513756&Ref=AR&border=0&MaxW=666

http://www.radzima.org/images/pamatniki/7371/pdblbial44-08.jpg

sietu
January 26th, 2012, 05:18 PM
Prokuratura Okręgowa przy Kilińskiego już bez rusztowań:

http://oi44.tinypic.com/14ifkar.jpg


http://oi39.tinypic.com/33nyowk.jpg


http://oi39.tinypic.com/1zp17kj.jpg

Adrianknk
January 26th, 2012, 05:38 PM
^^Bardzo ładnie:) Jeszcze żeby pozostałe kamienice przeszły remont no i sprawa z kolumnadą się wyjaśniła!

kaziq
January 26th, 2012, 05:59 PM
Strefa płatnego parkowania: dzieli się i drożeje
tuli 26.01.2012 , aktualizacja: 26.01.2012 16:14 A A A Drukuj
Miejsc gdzie odpłatnie w Białymstoku będzie można zaparkować ma być więcej. Ale też w centrum miasta postój ten będzie dwa razy droższy. Do tego 50 zł kary zapłacą kierowcy, którzy karty postojowej nie wypełnią.

Najnowszy pomysł miejskich urzędników to rozszerzenie i podział strefy płatnego parkowania na: podstrefę A i podstrefę B. Ta pierwsza dotyczy centrum Białegostoku i m.in. ulicy: św. Rocha, Lipowej, Częstochowskiej, Kalinowskiego, Rynku Kościuszki i ul. Legionowej - czyli miejsc gdzie płatne parkingi już obowiązują. Natomiast podstrefa B to ulice: Ogrodowa, Warszawska, Świętojańska, Skłodowska, Waszyngtona oraz Wyszyńskiego i Włókiennicza. Ta ostatnia lokalizacja ma sprawić, że z zaparkowaniem nie będą mieli problemu, ci którzy udają się na tamtejszy basen. Zwyczajowo bywa, że darmowe miejsca zajmują tam nie ci co pływają lecz załatwiają tzw. sprawy urzędowe.

- Takie rozwiązanie ma zachęcić też kierowców do tego, aby parkowali krócej, a tym samym aby dostępność miejsc postojowych była większa. Z drugiej strony może takie rozwiązanie zachęci niektórych do częstszego korzystania z komunikacji miejskiej. - tłumaczy zmiany wiceprezydent Adam Poliński.

Podział na dwie podstrefy przełoży się na cennik. I tak w podstrefie B opłaty pozostaną na dotychczasowym poziomie (np. 0,60 gr za parkowanie do 30 minut i 1,20 zł za parkowanie do godziny). Natomiast w podstrefie A która zajmuje centrum miasta, postój będzie dwa razy droższy niż obecnie. I tak półgodzinne parkowanie w centrum kosztować będzie 1,20 zł za 30 minut, a za godzinę postoju w podstrefie A kierowca zapłaci już 2,40 zł.

Na tym nie koniec. Zmianie ulega wysokość opłaty dodatkowej za nie uiszczenie opłaty za parkowanie i wynosić ma 50 zł. Jeżeli kierowca opłatę tę uiści w ciągu 7 dni, to kara ta wyniesie "tylko" 30 zł.

Teraz kontroler strefy płatnego parkowania kiedy zauważy, że za szybą auta nie ma wypełnionego blankietu karty postojowej lub czas postoju już minął wystawia wezwanie do uiszczenia opłaty dodatkowej i wkłada je za wycieraczkę zaparkowanego auta. Z tytułu nieuiszczenia opłaty za parkowanie pojazdu w strefie płatnego parkowania pobiera się opłatę dodatkową w wysokości 35 zł. Uiszczenie opłaty dodatkowej nie wyłącza obowiązku uiszczenia opłaty za czas parkowania.

Zmianami w strefie płatnego parkowania na lutowej sesji zajmą się miejscy radni. Jeżeli te zmiany poprą to proponowane nowości zaczną obowiązywać od 1 czerwca (wcześniej potrzebna jest m.in. organizacja ruchu i wyznaczenie miejsc podstref).

Cennik strefy płatnego parkowania:

podstrefa A - 1,20 zł za parkowanie do 30 minut, 2,40 zł za parkowanie do 1 godz., 2,40 zł za każdą następną godzinę,

podstrefa B - 0,60 zł za parkowanie do 30 minut, 1,20 zł za parkowanie do 1 godz., oraz 1,20 zł za każdą kolejną godzinę.


Mapa:
http://bi.gazeta.pl/im/1/11037/z11037151X.jpg

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok (http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11038579,Strefa_platnego_parkowania__dzieli_sie_i_drozeje.html#ixzz1kaHuDhCb)

Proponuję o podstrefę A dać jeszcze uspokojenie ruchu do 30 km/h i będzie git :cheers:

Krymek
January 26th, 2012, 06:56 PM
Pan Poliński mnie rozśmieszył... Czy podniesienie opłat za parkowanie w centrum zachęci ludzi do jazdy komunikacją miejską, na którą bilety również zdrożeją?

skowron
January 26th, 2012, 07:48 PM
... bo Pan Poliński pomylił się z powołaniem i zamiast do urzędu powinien trafić do kabaretu. Widocznie lubi rozśmieszać ludzi.

Nie no bardzo fajnie, że miasto szuka kolejnych sposobów na podreperowanie budżetu ('eksploatacja' nowiutkich dróg widać powoli zaczyna pociągać za sobą koszta), ale pomysł ze strefą B jest moim zdaniem przegięty. Wiem, że w innych miastach są już takie strefy, ale nasza 'Be' nie jest przypadkiem za duża?
I czy odnośnie cen nie można byłoby rozwiązać tego tak, że:
A - 60 gr za 30 min
B - 30 gr za 30 min
Czyli wersja 'mniej' uderzająca w portfel. Jak prezydent pomyślał, tak też i zrobi, można przynajmniej spróbować 'obniżyć' te 'ceny'.

phantom23
January 26th, 2012, 08:01 PM
Pan Poliński mnie rozśmieszył... Czy podniesienie opłat za parkowanie w centrum zachęci ludzi do jazdy komunikacją miejską, na którą bilety również zdrożeją?
A komfort jazdy szybk ospada za sprawą koszmarnych autobusów i wycinania brygad (ścisk)...:bash:

Pawello7
January 26th, 2012, 08:46 PM
Magistrat ma już koncepcję garażu na zapleczu Rynku Kościuszki, ulicy Liniarskiego i Suraskiej. W tym roku ma powstać projekt. Wcześniej była mowa o trzech, teraz w planie są cztery kondygnacje z blisko 400 miejscami na auta i urządzoną zielenią nad nimi.

Więcej... http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11039455,Parking_za_Cristalem__395_miejsc_i_zielone_tarasy.html#ixzz1kaysRgTK

Varran
January 26th, 2012, 08:46 PM
A komfort jazdy szybk ospada za sprawą koszmarnych autobusów i wycinania brygad (ścisk)...:bash:

^^
Nie bardzo rozumiem dlaczego teraz opisuje się autobusy komunikacji miejskiej w Baiłymstoku jako koszmarne :S.

Jak sam jezdzilem do szkoly jeszcze całkiem niedawno, to jeździły tylko całkiem zdezelowane ikarusy i jelcze. W przegóbowcach gumy były często dziurawe do tego stopnia że zimą padał w autobusie snieg. Scisk był taki, że krążyły opowieści, możliwe że prawdziwe, jak to w dwójce na trasie do rolnika, na którymś zakręcie ludzie wypchęli szybę z drzwi taki był ścisk. Również przez codzienny tłok w autobusach, pomaganie drzwiom żeby się zamknęły to był standard.
Moi rodzice z koleji pamiętają czasy kiedy to kursowały jeszcze starsze autobusy, zimy były zimniejsze a rozkład jazdy był bo był, nikt na niego nie patrzył a standardem było wychodzenie na ulice i "wypatrywanie" autobusu - tak żeby się nie nudziło stanie na przystanku, taki był standard "punktualności".

Sam się teraz przesiadłem na komunikację miejską, przez ceny oleju itp, mam do pracy i z pracy jedną przesiadke średnio podróż rtwa dłużej zaledwie o 15min ale w jakich warunkach! Prawie zawsze siedze (jeszcze mi miejsc nie ustępują to raczej sam ustępuje ;) po prostu mniej ludzie teraz jezdzi) Autobus albo nówka, albo prawie nówka, ładnie czysto w środku - jeszcze zdemolowanego nei widziałem.

Jedyna rzecz do której można by się przyczepić to sposób wprowadzania i wprowadzenia nowych biletów - zgadza się można było na pare innych sposobów zrobic to lepiej i z lepszym efektem końcowym ale czepiać się do autobusów? Ze koszmarne, ze teraz jest ścisk? Litości.

kaziq
January 26th, 2012, 08:51 PM
^^

imo czasy ikarusowskie miały ten plus, że autobusy jeździły częściej.

Ścisk, fakt, mniejszy, sam to odczuwam, ale myślę, że powoduje to dość prosamochodowa polityka miasta. Np. taka:

Parking za Cristalem: 395 miejsc i zielone tarasy
Emilia Romaniuk, Monika Kosz-Koszewska 26.01.2012 , aktualizacja: 26.01.2012 17:54
Magistrat ma już koncepcję garażu na zapleczu Rynku Kościuszki, ulicy Liniarskiego i Suraskiej. W tym roku ma powstać projekt. Wcześniej była mowa o trzech, teraz w planie są cztery kondygnacje z blisko 400 miejscami na auta i urządzoną zielenią nad nimi.

Decyzja o tym, by w taki sposób zagospodarować ten teren (między blokami mieszkalnymi na zapleczu kamienic ustawionych frontem do Rynku Kościuszki, na tyłach hotelu Cristal) zapadła już właściwie trzy lata temu. Teraz magistrat przygotowuje się już poważnie do tej inwestycji.

Nie mogą się z nią pogodzić mieszkańcy budynków okalających podwórze. Jednak mimo odwołań do ministra kultury, nie udało im się zmienić pozytywnej opinii konserwatora zabytków, co skutkowało kolejnymi krokami administracyjnymi. Zastępca prezydenta odpowiedzialny za miejskie inwestycje - Adam Poliński - przypomina, że urząd ma już decyzję środowiskową oraz decyzję o warunkach zabudowy dotyczącą parkingu. Jak i badania gruntowe: - Przeszły pomyślnie. Piaski tam mamy takie, że możemy budować choćby dziesięć kondygnacji w dół - mówi wiceprezydent Poliński. Autorem zaprezentowanego w czwartek projektu jest Agencja Projektowo-Reklamowa PP. Piotr Pańkowski z Białegostoku. Miasto zapowiadało, że miejsce w ścisłym centrum miasta będzie objęte konkursem architektonicznym, aby znaleźć najciekawsze rozwiązanie dla takiego terenu. Jednak zrezygnowano z takiego kroku, wybierając po prostu najtańszą ofertę jeśli chodzi o opracowanie koncepcji. Wydano na nią niespełna 9 tys. zł.

Zmieniły się też nieco założenia. Wcześniej zapowiadano, że parking w trójkącie ulic Lipowa-Suraska-Liniarskiego będzie miał trzy kondygnacje, przy czym 1,5 pod ziemią. Teraz koncepcja zakłada konstrukcję czteropiętrową, z czego dwie kondygnacje są podziemne i dwie naziemne. To nie zmienia jednak ilości planowanych miejsc parkingowych, bo miasto zostało ograniczone limitem do 400 aut. Sam teren to około 4 tys. m kw., jednak jako że buduje się w głąb ziemi, to samochody parkować będą na 11 tys. m kw., natomiast cała powierzchnia użytkowa obiektu to blisko 12 tys. m kw.

Nad ziemią nie zaplanowano żadnej działalności handlowej i usługowej. Będą jedynie publiczne toalety, miejsce dla obsługi parkingu i biuro strefy parkowania. To tu przeniesie się także z Suraskiej posterunek straży miejskiej.

- Zadbaliśmy również o to, żeby było tam jak najwięcej zieleni, zielonych tarasów i terenów do rekreacji. I aby od strony zabudowy mieszkalnej ta zabudowa parkingowa była niższa - tłumaczy Poliński.

Na wizualizacji widać, że ma być tam plac zabaw, stoliki do gier, szachownica XXL, mały placyk z rabatą otoczony ławkami, jak pod linijkę nasadzone drzewa. Tarasy mają być stopniowane. Na ten teren będą trzy wjazdy: od ulicy Lipowej, przy dzisiejszym sklepie Markiza, od ulicy Suraskiej przez bramę w budynku przy sklepie Orient oraz przez ulicę Liniarskiego. W tym ostatnim przypadku niestety urzędnicy postanowili wyburzyć jedyny przedwojenny budynek z seledynową elewacją o ciekawej bryle, który zachował się w tej okolicy. Niegdyś należał do biegnącej tam ulicy Wilczej. Spodziewać się też należy wycinki wszystkich drzew. Wjazdów i wyjazdów do samego obiektu będzie jednak więcej.

Pytany o koszty i terminy realizacji projektu, wiceprezydent odpowiada: - W tegorocznym budżecie na sporządzenie dokumentacji mamy 300 tys. zł. Realizację przewidujemy zaś na lata 2013-2014. Pełny koszt szacujemy w granicach 15-20 mln zł. I na pewno będziemy pozyskiwać na to środki z zewnątrz.

Wizka:
http://bi.gazeta.pl/im/1/11038/z11038601X.jpg
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok (http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11039455,Parking_za_Cristalem__395_miejsc_i_zielone_tarasy.html#ixzz1kaytEXXo)

Jak rozumiem inne miejsca parkingowe zlikwidowane nie będą pomimo oddania 400 nowych?

skowron
January 26th, 2012, 09:28 PM
posterunek straży miejskiej.
:bash: czym oni sobie zasłużyli?

Pawello7
January 26th, 2012, 09:42 PM
:bash: czym oni sobie zasłużyli?

DObrze przynajmniej się na coś przydadzą i będą samochodów pilnować :lol:

sledzik
January 26th, 2012, 10:07 PM
Proponuję o podstrefę A dać jeszcze uspokojenie ruchu do 30 km/h i będzie git
Jak rozumiem inne miejsca parkingowe zlikwidowane nie będą pomimo oddania 400 nowych?

To wszystkie genialne myśli na dziś czy masz jeszcze jakieś w zanadrzu? :ohno:

bstok5
January 26th, 2012, 10:11 PM
... bo Pan Poliński pomylił się z powołaniem i zamiast do urzędu powinien trafić do kabaretu. Widocznie lubi rozśmieszać ludzi.

Nie no bardzo fajnie, że miasto szuka kolejnych sposobów na podreperowanie budżetu ('eksploatacja' nowiutkich dróg widać powoli zaczyna pociągać za sobą koszta), ale pomysł ze strefą B jest moim zdaniem przegięty. Wiem, że w innych miastach są już takie strefy, ale nasza 'Be' nie jest przypadkiem za duża?
I czy odnośnie cen nie można byłoby rozwiązać tego tak, że:
A - 60 gr za 30 min
B - 30 gr za 30 min
Czyli wersja 'mniej' uderzająca w portfel. Jak prezydent pomyślał, tak też i zrobi, można przynajmniej spróbować 'obniżyć' te 'ceny'.
Już nie przesadzaj , w strefie płatnego parkowania i tak nie było podwyżek od jej powstania (czyli kilkanaście lat ? ), a na BKM będą nam fundować chyba corocznie jako prezent od zajączka. :lol:

Wdł. mnie opłaty za parkowanie i tak nie są duże - wręcz znikome , ale myślę że jak wybudują parking za Cristalem to się zmieni to i owo.

Co do strefy 30 - jestem za !

sledzik
January 26th, 2012, 10:11 PM
:bash: czym oni sobie zasłużyli?

widać lokal na przeciwko na Suraskiej to naszym ormowcom mało... :D

jamjest
January 27th, 2012, 12:11 AM
Dobrze, że jeszcze więcej kodygnacji na ten parking nie wymyślili... Ponad pierzeję okalających kamienic... Po cichu liczyłem, iż będzie to coś ożywczego dla temtego miejsca, jeżeli mieli stworzyć powierzchnie handlowe i usługowe. a teraz wygląda to jak jeden wielki bubel, ponieważ nawet żadnego porządnego przetargu na koncepcję architektoniczną miasto nie zrobi... Wjazd/wyjazd miał być tylko od strony Cristalu. A tak na Suraskiej i Lipowej pozostaną zapewne parkingi, które mogły by przecież zniknąć i oddać te tereny spacerowiczom.

Ale nie... !! Nie mam już słów na to wszystko...

jamjest
January 27th, 2012, 12:41 AM
- Forma dachu budynku będzie wzorowana na tej, jaką miał w latach przedwojennych - mówił pod koniec grudnia Daniel Bielski z firmy Archi +, która wykonała projekt kamienicy.


Tak wiedziałem, że nazwa firmy obiła mi się o uszy. Projekty m.in.:


http://f.polska.pl/gal/154/156/201/med.jpg

Centrum pastoralno administracyjne archidiecezji białostockiej;

http://www.mpec.bialystok.pl/upload/galeria_antoniuk1.jpg

http://www.jaz-bud.pl/foto/Image/kontakt.jpg

Zespół budynków mieszkalnych i budynek biurowy Jaz-Budu na Antoniuku;

http://www.podlaskie.strefabiznesu.pl/system/files/photo/anatex_siedziba001_640x480.jpg

Siedziba firmy Anatex;

http://a-ronet.pl/!konkursy/2009-12-18_bialystok_niepodl/1702/p2.jpg

oraz I miejsce w konkursie na wygląd Placu Niepodległości im. Romana Dmowskiego w Białymstoku.

kaziq
January 27th, 2012, 09:04 AM
To wszystkie genialne myśli na dziś czy masz jeszcze jakieś w zanadrzu? :ohno:

a co w tych pomysłach jest złego?

fuzii
January 27th, 2012, 10:43 AM
Już nie przesadzaj , w strefie płatnego parkowania i tak nie było podwyżek od jej powstania (czyli kilkanaście lat ? )

A gdzie są parkomaty przez te 10 czy ileś tam lat, zbierają na nie i zebrać nie mogą? Dość mam biegania po karty od kiosku do kiosku bo to tu nie mają, a to nie wydrukowali, a tu nie sprzedają, a tu Pani do kibelka wyszła. Chciażby mogliby już je postawić w ścisłym centrum.

Co do parkingu na zapleczu Suraskiej jestem zaskoczony. Myślałem, że parking będzie cały podziemny a na górze skwer z jakąś fonatanną i ławeczkami, a tu ludziom z bloków jakby nowy budynek postawili przed oknami.

vlad
January 27th, 2012, 12:40 PM
To wszystkie genialne myśli na dziś czy masz jeszcze jakieś w zanadrzu? :ohno:


A co jest nie tak z tym co napisał kazik?
Mogę się założyć, że oddając ten okropny hangar ( nie chciało się ogłosić konkursu architektonicznego na teren w najściślejszym centrum :bash:) z 400 miejscami, żadne miejsca parkingowe np. na części Lipowej chociażby na odcinku Liniarskigo - rynek, bądź na Suraskiej nie zostaną zlikwidowane. Zamiast ograniczać i spowalniać ruch osobówek w ścisłym centrum, to u nas białe kołnierzyki u władzy typu Polińsk - jeszcze bardziej je nimi nasycają - co wiąże się z zastawianiem chodników we wszystkich możliwych miejscach autami i coraz większym ruchem. Po co się uczyć na błędach miast w Europie zachodniej i korzystać ze sprawdzonych rozwiązań, my mamy przeca "własne" wizje! Proponuje kolejny miliard pln-ów (min. "zaoszczędzony" na likwidacji kilkunastu białostockich szkół itp.) "zainwestować'" w poszerzanie kolejnych ścieków komunikacyjnych i dobudowywaniu kolejnych parkingów gdzie się tylko da (vide ul. Białówny). Od tego przybędzie nam dobrobytu a jakość życia w mieście niepomiernie wzrośnie.

Krymek
January 27th, 2012, 05:47 PM
^^ I jeszcze do tego wyburzą ostatni przedwojenny budynek w tej okolicy (tak, wiem, żadne z niego cudo architektoniczne). Typowa inwestycja po białostocku. W zamian powinny być zlikwidowane parkingi na Sienkiewicza, Lipowej, Kilińskiego i obok na Legionowej. Bo nieraz po prostu nie można się wyminąć. Np. na Sienkiewicza. Człowiek biegnie, bo ma zaraz autobus, a tu bach! kobieta z wózkiem i kombiak. I weź tu kombinuj...

sledzik
January 28th, 2012, 02:05 AM
Odpowiadając głównie Vladowi i trochę Kazikowi. Przemyślałem to co napisałem wczoraj trochę zbyt pochopnie i z części muszę się wycofać. (sorki Kazik za to stwierdzenie o genialnych myślach) Likwidacja parkingów w centrum szczególnie wzdłuż ulic takich jak Suraska, Lipowa czy Legionowa wcale nie jest złym pomysłem. Też wolałbym bardziej ,,sterylne,, centrum nie zastawione bezładnie samochodami. Jednak chociaż z wieloma Twoimi poglądami Vlad zgadzam się w pełni, akurat na temat samochodów w mieście mam zdanie dokładnie odmienne. Moim zdaniem plany jakiegoś szczególnego ograniczania ruchu w centrum nie mają szans powodzenia. Nie da się z niego usunąć samochodów choćby nie wiem co i to z wielu powodów. Przede wszystkim centrum Białegostoku to nie downtown do którego przyjeżdża się do pracy, a wieczorem wraca na przedmieścia ( nie ten kraj, nie ten styl życia ) Nawet w najbardziej ścisłym centrum mieszka na stałe co najmniej kilkanaście tysięcy ludzi. Duża część z nich ma samochody. Przejdź się w nocy po podwórkach za blokami i zobacz jak są zastawione. I co z tym zrobić? Przecież nie zabronisz ludziom mieć samochodów. Nie ma też takiego prawa które zabroniłoby właścicielowi dojazdu do swojej nieruchomości. Więc tego nie zmienisz. Nie wyrzucisz kilku tysięcy samochodów z centrum. I nie chodzi tu o Polińskiego, czy jakieś białe kołnierzyki, a o zwykłych szarych ludzików, którzy tu sobie żyją. Dodaj do tego wszystkich którzy w ciągu dnia przyjeżdżają tu do pracy, urzędów, przychodni, sklepów czy knajp i masz taki stan, który jest teraz. Owszem, można na siłę próbować ograniczać ruch w centrum ale skutek będzie odwrotny od zamierzonego. Na przykład padną ostatnie sklepy, jakie jeszcze tu są. Na ich miejsce wprowadzą się banki zamykane o 17 bo ludzie pojada do galerii w których mają gdzie zaparkować. Vlad proszę - bądź realistą, a nie idealistą. Nie zmienisz przyzwyczajeń kilkudziesięciu, a może i kilkuset tysięcy mieszkańców miasta i okolic, którzy z różnych powodów chcą korzystać z samochodów. Przy mądrej komunikacji zbiorowej ruch osobówek trochę się ograniczy, ale nie liczyłbym na jakiś wielkie wyniki. Moim zdaniem rozwiązaniem nie jest usunięcie samochodów parkujących w centrum, ale ich ukrycie. Potrzeba do tego podziemnych parkingów. Nie jednego, na 400 miejsc, ale 3 albo 4. Za Cristalem, na zapleczu kuratorium i w innych miejscach. Oczywiście nie takich jak ten planowany który celnie określiłeś jako okropny hangar, ale całkowicie schowanych pod ziemią, nikomu nie zawadzających. Wówczas jestem całym sercem za likwidacją większości parkingów naziemnych przy chodnikach. Zniknie widoczny bałagan i mieszkańcy też będą zadowoleni bo będą mieli gdzie stawiać samochody zamiast rozjeżdżać trawniki pod własnymi oknami.
Co do drugiej kwestii czyli administracyjnego ograniczenia prędkości do 30 km/h w centrum to pozostanę przy swoim zdaniu. Z jednego podstawowego powodu. Tego zakazu absolutnie nikt nigdy nie będzie przestrzegał. Nie ma natomiast nic gorszego od prawa, które jest powszechnie lekceważone.

jamjest
January 28th, 2012, 04:25 AM
Odpowiadając głównie Vladowi i trochę Kazikowi. Przemyślałem to co napisałem wczoraj trochę zbyt pochopnie i z części muszę się wycofać. (sorki Kazik za to stwierdzenie o genialnych myślach) Likwidacja parkingów w centrum szczególnie wzdłuż ulic takich jak Suraska, Lipowa czy Legionowa wcale nie jest złym pomysłem. Też wolałbym bardziej ,,sterylne,, centrum nie zastawione bezładnie samochodami. Jednak chociaż z wieloma Twoimi poglądami Vlad zgadzam się w pełni, akurat na temat samochodów w mieście mam zdanie dokładnie odmienne. Moim zdaniem plany jakiegoś szczególnego ograniczania ruchu w centrum nie mają szans powodzenia. Nie da się z niego usunąć samochodów choćby nie wiem co i to z wielu powodów. Przede wszystkim centrum Białegostoku to nie downtown do którego przyjeżdża się do pracy, a wieczorem wraca na przedmieścia ( nie ten kraj, nie ten styl życia ) Nawet w najbardziej ścisłym centrum mieszka na stałe co najmniej kilkanaście tysięcy ludzi. Duża część z nich ma samochody. Przejdź się w nocy po podwórkach za blokami i zobacz jak są zastawione. I co z tym zrobić? Przecież nie zabronisz ludziom mieć samochodów. Nie ma też takiego prawa które zabroniłoby właścicielowi dojazdu do swojej nieruchomości. Więc tego nie zmienisz. Nie wyrzucisz kilku tysięcy samochodów z centrum. I nie chodzi tu o Polińskiego, czy jakieś białe kołnierzyki, a o zwykłych szarych ludzików, którzy tu sobie żyją. Dodaj do tego wszystkich którzy w ciągu dnia przyjeżdżają tu do pracy, urzędów, przychodni, sklepów czy knajp i masz taki stan, który jest teraz. Owszem, można na siłę próbować ograniczać ruch w centrum ale skutek będzie odwrotny od zamierzonego. Na przykład padną ostatnie sklepy, jakie jeszcze tu są. Na ich miejsce wprowadzą się banki zamykane o 17 bo ludzie pojada do galerii w których mają gdzie zaparkować. Vlad proszę - bądź realistą, a nie idealistą. Nie zmienisz przyzwyczajeń kilkudziesięciu, a może i kilkuset tysięcy mieszkańców miasta i okolic, którzy z różnych powodów chcą korzystać z samochodów. Przy mądrej komunikacji zbiorowej ruch osobówek trochę się ograniczy, ale nie liczyłbym na jakiś wielkie wyniki. Moim zdaniem rozwiązaniem nie jest usunięcie samochodów parkujących w centrum, ale ich ukrycie. Potrzeba do tego podziemnych parkingów. Nie jednego, na 400 miejsc, ale 3 albo 4. Za Cristalem, na zapleczu kuratorium i w innych miejscach. Oczywiście nie takich jak ten planowany który celnie określiłeś jako okropny hangar, ale całkowicie schowanych pod ziemią, nikomu nie zawadzających. Wówczas jestem całym sercem za likwidacją większości parkingów naziemnych przy chodnikach. Zniknie widoczny bałagan i mieszkańcy też będą zadowoleni bo będą mieli gdzie stawiać samochody zamiast rozjeżdżać trawniki pod własnymi oknami.
Co do drugiej kwestii czyli administracyjnego ograniczenia prędkości do 30 km/h w centrum to pozostanę przy swoim zdaniu. Z jednego podstawowego powodu. Tego zakazu absolutnie nikt nigdy nie będzie przestrzegał. Nie ma natomiast nic gorszego od prawa, które jest powszechnie lekceważone.

sledzik do jasnej ciasnej !!! Pamiętasz może sytuację kiedy to się mówiło a nawet zaprzeczało wyprowadzeniu ruchu kołowego z Rynku Kościuszki ??? I co dało się ?? Dało z pozytywnym skutkiem. !! Więc nie ma co gadać o jakichś beznadziejnych parkingach. Wyobrażasz sobie sytuacjękiedy znajomi zapraszają Cię na piwko na Rynek Kościuszki a Ty przyjeżdzasz samochodem ?.

sledzik
January 28th, 2012, 10:51 AM
sledzik do jasnej ciasnej !!! Pamiętasz może sytuację kiedy to się mówiło a nawet zaprzeczało wyprowadzeniu ruchu kołowego z Rynku Kościuszki ??? I co dało się ?? Dało z pozytywnym skutkiem. !! Więc nie ma co gadać o jakichś beznadziejnych parkingach. Wyobrażasz sobie sytuacjękiedy znajomi zapraszają Cię na piwko na Rynek Kościuszki a Ty przyjeżdzasz samochodem ?.
Kurcze czy mi chodziło o knajpy?! Oczywiście, że jak idę pić to zrobię to z buta, tyle że nie taki był sens tego co napisałem Mamy fajny rynek, którego nam zazdroszczą w innych miastach, ale czy to zmniejszyło liczbę samochodów w centrum? Ni cholery! Zagęściło tylko parkingi wokół. Czy myślisz, że po zamknięciu Rynku Kościuszki choć jeden Kowalski z Malmeda czy Białówny sprzedał samochód? Prędzej drugi żonie kupił. Dlatego staram się patrzeć na problem realnie. Samochody w centrum nie są ozdobą, ale skoro nie da się jakoś szczególnie ograniczyć ich ilości to trzeba je pochować. Jestem absolutnie za tym żeby po wybudowaniu parkingu za Cristalem, nawet w takiej debilnej formie jak planowana, wprowadzić zakaz parkowania na Suraskiej i kawałku Lipowej do Malmeda. Zniknie burdel, jaki tam teraz panuje i nawet będzie można powiększyć deptak, ale jednocześnie ludzie będą mieli gdzie zaparkować. I wilk będzie syty i owca cała. Używając podobnego do Twojego przykładu czy jak zaprosisz znajomych do siebie na piwko to walające się gacie wyrzucasz czy raczej chowasz je do szafy?

jamjest
January 28th, 2012, 03:10 PM
Widzisz, ja też jestem za tym by zlikwidować miejsca parkingowe przy Suraskiej i Lipowej do Malmeda. Nawet wysłałem pismo w tej sprawie do UM jakieś pół roku temu. Ale odpowiedź dostałem taką, że dopóki ten parking za Cristalem nie powstanie to o tym nie będą myśleć. Zauważ jedynie, że jednak w planach jest aby były 3 wjazdy/wyjazdy do tego "pożal się Boże" parkingu, m.in. od strony Suraskiej i Lipowej, czyli jeżeli będzie można tamtędy wjeżdzać to i parkingi pewnie zostawią. No bo po co likwidować skoro i tak tam ruch samochodowy się odbywa... Zawsze to więcej miejsc parkingowych....:bash:

atomek
January 28th, 2012, 03:11 PM
mogą przecież ograniczyć obecne parkingi do miejsca gdzie będą te wjazdy

jamjest
January 28th, 2012, 03:13 PM
Mogą, owszem, ale po co tam parkingi skoro będzie ten "hangar" ??

sledzik
January 28th, 2012, 04:11 PM
Byłbym za tym żeby na Suraskiej i Lipowej zamknąć ruch zaraz za wjazdami na parking, a przed nimi postawić zakaz parkowania. Jeszcze lepiej dla kierowców bo dużo wygodniej byłoby wjeżdżać i wyjeżdżać gdyby ulica była wolna na pełną szerokość. A deptak zyskałby po kilkadziesiąt metrów z każdej strony. Na Suraskiej do bramy która ma być wjazdem ruch i tak musi się odbywać bo po na przeciw jest wjazd na parking PZU i zaplecze Delikatesów, ale dalej już nie ma potrzeby.

kaziq
January 30th, 2012, 09:00 AM
Co do niestosowania się kierowców do ograniczeń prędkości w centrum. Mam wrażenie, że wynika to głównie z braku spójności w oznakowaniu miasta. Od dawna wiadomo, że nasz natłok znaków specjalnie kierowców nie obchodzi, a tymbardziej jak mamy bzdurne ograniczenia do 20 km/h by po 50 metrach mieć do 40 km/h. Myślę, że strefa 30 km/h ma jaknajbardziej sens, ale tylko wtedy gdy zrobimy z tego strefę w prawdziwym tego słowa znaczeniu.

Dla przykładu Kraków:

http://zikit.krakow.pl/images/stories/www/pyclik/zdjecia_www/mapa_strefy_kolory.jpg

i przed każdym wjazdem do strefy stoi ogromny znak informujący o zasadach jakie w danym miejscu obowiązują, m. in. ceny i godziny parkowania, dozwolona prędkość itp. Dodatkowy plus jest taki, że to oznakowanie ogranicza ilość znaków w całej strefie. Proste, praktyczne i skuteczne.

Ograniczyć ilość miejsc parkingowych można np. zorganizowaniem parkingów wzdłuż chodnika - wtedy pieszy ma więcej przestrzeni. Np. na Krakowskiej parkowanie na dziko osiąga już czasami granice absurdu :ohno:

Dodatkowo w mieście potrzebny jest naprawdę spory parking dla autokarów - takim np. mógłby być ten na Suraskiej. Objętościowo pomieści wiele dużych aut, jest wystarczająco duży by na nim manewrować i ma dogodną lokalizację względem opery i rynku.

skowron
January 30th, 2012, 05:15 PM
Dodatkowo w mieście potrzebny jest naprawdę spory parking dla autokarów - takim np. mógłby być ten na Suraskiej. Objętościowo pomieści wiele dużych aut, jest wystarczająco duży by na nim manewrować i ma dogodną lokalizację względem opery i rynku.
Mówimy o tym miejscu przed delikatesami PSS'u? Tam jest dużo miejsca dla autokarów? Sorry bardzo ale na Jana wymanewrowanie tam golfem z przyczepką to nie lada sztuka ;)
Jeżeli już mamy szukać dobrych parkingów to na Mariańskiego i Młynowej można upchnąć autokary. Zrobić z tego jednokierunkową, po prawej wepchnąć autokary i cześć. Przy operze nie ma miejsc do parkowania?

kaziq
March 23rd, 2012, 10:36 AM
Jajca z termogwałtami:


Miasto bierze haracz za wystający styropian
Ewa Sokólska 23.03.2012 , aktualizacja: 22.03.2012 19:49 A A A Drukuj
Białostockie wspólnoty mieszkaniowe, które zakończyły termomodernizację budynków, teraz muszą Zarządowi Mienia Komunalnego płacić za korzystanie z jego terenu. A chodzi o kilkanaście centymetrów wokół budynków, które zajął dodany do elewacji... styropian.

I bloki nadal będą straszyć
- Zaciągnęliśmy długoterminowe kredyty, by wykonać elewacje, poprawiliśmy tym samym efektywność wykorzystania energii do ogrzewania. Mało tego, przyczyniliśmy się do upiększenia naszego otoczenia i estetyki centrum Białegostoku. A w zamian za to miasto obarcza nas dodatkową stałą opłatą. To absurd! - narzeka Jacek Dzierżanowski, członek wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Lipowej 49 w Białymstoku.

Wszystkiemu winne są styropian i tynk, które podczas termomodernizacji powiększyły objętość bryły budynku o 15-18 cm. Teraz za to wspólnoty muszą płacić gminie średnio około 50 zł miesięcznie.


Ale to nie jedyna opłata z tytułu termomodernizacji budynku, narzucona przez ZMK. Zarząd dodatkowo każdej wspólnocie nalicza jednorazową, trzymiesięczną kaucję od tej kwoty. Podobno zwrotną.

- Tłumaczą nam, że to zabezpieczenie na wypadek gdyby wspólnoty postanowiły rozebrać elewację. A wiadomo, że tego nie zrobią. Bo i po co? To oznacza, że ZMK nigdy pobranej kaucji [ok. 150 zł od jednego budynku - red.] nie zwróci - uważa Elżbieta Puciłowska, prezes PUH "Domred", administrator wielu wspólnot w mieście. - To niezrozumiała opłata. Na szczęście za wystające balkony nic nie musimy płacić...

- Miasto zamiast pomóc wspólnotom, rzuca im pod nogi kolejne kłody. To lepiej w ogóle nie termomodernizować budynków? - zastanawia się Zbigniew Wróbel, administrator konkurencyjnej firmy - "Belwro" z Białegostoku. - To zdaniem mieszkańców wspólnoty krzywdząca opłata, ale niestety grzecznie ją regulujemy.

Dokładnie nie wiadomo, od ilu wspólnot ZMK pobiera wspomniane opłaty. Administratorzy szacują, że od 50-100 budynków.

Andrzej Ostrowski, dyrektor Zarządu Mienia Komunalnego w Białymstoku niczego niestosownego w naliczaniu owych opłat nie widzi: - Przecież właściciele tych budynków de facto zajęli nie swój teren. Muszą więc za to zapłacić. Wyjściem z sytuacji byłaby dzierżawa terenu wokół budynków, do czego od kilku lat namawiamy wspólnoty. Wtedy opłaty będą 3-4 razy niższe. Tymczasem wspólnoty, owszem, na czas termomodernizacji dzierżawiły tereny wokół budynku [by przystąpić do prac i uzyskać pozwolenie na budowę, wspólnota musiała uzyskać od gminy pozwolenie na postawienie rusztowań. Zarząd Mienia Komunalnego w zamian za dokument kazał wspólnotom wydzierżawić teren wokół budynku, a także skwery, place zabaw, parkingi itd. - red.], a po skończeniu prac rozwiązały dzierżawę - narzeka Ostrowski. Co do kaucji, ucina: - Musimy ją pobierać, bowiem reguluje to Ustawa o gospodarce nieruchomościami.

ZMK w Białymstoku ma udziały w 318 wspólnotach mieszkaniowych. Dotychczas na wydzierżawienie terenu wokół budynków zdecydowało się ok. 120 wspólnot.


Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok (http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11401426,Miasto_bierze_haracz_za_wystajacy_styropian.html#ixzz1pvXeXPxW)

Pogrubiony fragment mnie rozwalił :nuts:

NovyJarull
March 23rd, 2012, 05:20 PM
Masakra, parodia, żenada. ^^
Oto jeden z setek przykładów, pokazujących jak bardzo poważnymi sprawami zajmują się urzędnicy pracujący dzięki naszym ciężkim podatkom.

el_kabron
March 23rd, 2012, 05:21 PM
ja akurat odczuwam pewna satysfakcje, ze wspolnoty dostana choć symbolicznie po d**ie za to upodobanie do styropianizacji. Niewielka, ale zawsze jakas sprawiedliwosc.

J_J
March 23rd, 2012, 05:42 PM
Mało tego, przyczyniliśmy się do upiększenia naszego otoczenia i estetyki centrum Białegostoku.
Jesteśmy dozgonnie wdzięczni. Proponuję więcej pistacji i łososia.

kaziq
March 23rd, 2012, 07:51 PM
^^

ja mam podobne odczucia co el_karbon :D Może za ~10 lat jak tynki będą wymiotować brudem i trzeba będzie przeprowadzić remont, to mieszkańcy przerzucą się na cieńszy styropian albo rozsądniej podejdą do kwestii ocieplenia budynku.

krzy65siek
March 23rd, 2012, 09:28 PM
Ale o co oburzenie? Nieruchomość i jej własność sprawa święta. Jak ktoś wlazł na moje podwórko na 10 centymetrów to za te dziesięć centymetrów ma mi płacić i koniec, nie ma przebacz.

Bardzo rozsądne jest to, że miasto upomina się o takie sprawy w podatkach. Zapewne jak się policzy całą powierzchnię to wychodzą hektary w skali całego miasta.

Pozdrawiam
Krzysiek

jamjest
March 24th, 2012, 02:18 AM
Ale o co oburzenie? Nieruchomość i jej własność sprawa święta. Jak ktoś wlazł na moje podwórko na 10 centymetrów to za te dziesięć centymetrów ma mi płacić i koniec, nie ma przebacz.

Bardzo rozsądne jest to, że miasto upomina się o takie sprawy w podatkach. Zapewne jak się policzy całą powierzchnię to wychodzą hektary w skali całego miasta.

Pozdrawiam
Krzysiek

Dziwny jesteś... To tylko obrys budynku, nie goła działka, chyba, że chcesz wykorzystać te 10 cm na pomieszczenie użytkowe... Bez przesady. To jednak paranoja. Co nie oznacza, że za ten styropian i "upiększanie" nie należy się im delikatny przstryczek po uchu :D.

vostel
March 24th, 2012, 03:56 PM
Ale o co oburzenie? Nieruchomość i jej własność sprawa święta. Jak ktoś wlazł na moje podwórko na 10 centymetrów to za te dziesięć centymetrów ma mi płacić i koniec, nie ma przebacz.

Bardzo rozsądne jest to, że miasto upomina się o takie sprawy w podatkach. Zapewne jak się policzy całą powierzchnię to wychodzą hektary w skali całego miasta.

Pozdrawiam
Krzysiek


Popieram w 100%. Biznes jest biznes

19Dako20
March 24th, 2012, 06:13 PM
ja akurat odczuwam pewna satysfakcje, ze wspolnoty dostana choć symbolicznie po d**ie za to upodobanie do styropianizacji. Niewielka, ale zawsze jakas sprawiedliwosc.

mam podobne odczucie, może przed kolejnym termogwałtem nasi władczy mieszkańcy centrum zastanowią się dwa razy :banana:

J_J
March 24th, 2012, 07:57 PM
Nad estetyką się zastanowią? Nie żartuj.

skowron
March 25th, 2012, 06:38 PM
Poczucie estetyki to nie tylko sam styropian, ale też jego kolor. Staram się zrozumieć ich 'intencje' w dociepleniu budynków (straty w energii i takie tam), ale czy muszą to dekorować pstrokatymi pastelowymi kolorami? Czy bloki na alei Solidarności muszą witać nas całą paletą kolorów uznawanych powszechnie za 'ciepłe' ? Doskonale wiecie jak to wygląda, więc nie będę strzępić języka.

Ale o co oburzenie? Nieruchomość i jej własność sprawa święta. Jak ktoś wlazł na moje podwórko na 10 centymetrów to za te dziesięć centymetrów ma mi płacić i koniec, nie ma przebacz.

Bardzo rozsądne jest to, że miasto upomina się o takie sprawy w podatkach. Zapewne jak się policzy całą powierzchnię to wychodzą hektary w skali całego miasta.

Pozdrawiam
Krzysiek

A pewnie że tak! Ganiają przedsiębiorców za sprzedaż okularów bez zezwoleń, czy od niedawna babki z mydłem i powidłem, więc dlaczego nie mają upominać się o miejsce przy chodnikach? Zwłaszcza jak budynki tworzą pierzeje bezpośrednio z chodnikiem. Znając życie, teraz zaczną stropianować od pierwszego piętra, a dół będą 'maskować' ;)

yorar
March 27th, 2012, 06:10 PM
Ni te wiem czy ta informacja jest potwierdzona, więc traktujcie ją bardziej jako plotkę. Pamiętacie o przebudowie kina Pokój? Kumpel ostatnio zabierał stamtąd sprzęt i rozmawiał chwilkę z ludźmi tam. Podobno ma tam powstać Biedronka. Zadowoleni?

sledzik
March 27th, 2012, 10:20 PM
Kino Pokój niestety przeszło już do historii. Jak ktoś nie wierzy niech zajrzy przez okna. W środku ekipy kończą właśnie patroszyć salę. Biedronki i Portugalczyków wprawdzie nie będzie, ale to wcale nie jest powód do radości. Handlować będą bowiem przedstawiciele innej bardzo przedsiębiorczej nacji...
Wiem z dobrego źródła, że właściciele się wk...ili na miasto, które nie pozwalało im budować więc znaleźli sposób na utrzymanie obiektu. I w ten właśnie sposób za sprawą naszych urzędników zamiast nowego biurowca będziemy mieli w ścisłym centrum handelek dokładnie jak z lat 90. :ohno:

req
March 27th, 2012, 10:30 PM
W Gdyni w centrum miasta, na Świętojańskiej też przerobili kino na Biedronkę i ludzie sobie chwalą. Jest tylko żółte logo, z elewacją nic nie robili.

NovyJarull
March 27th, 2012, 11:05 PM
Kino Pokój niestety przeszło już do historii. Jak ktoś nie wierzy niech zajrzy przez okna. W środku ekipy kończą właśnie patroszyć salę. Biedronki i Portugalczyków wprawdzie nie będzie, ale to wcale nie jest powód do radości. Handlować będą bowiem przedstawiciele innej bardzo przedsiębiorczej nacji...
Wiem z dobrego źródła, że właściciele się wk...ili na miasto, które nie pozwalało im budować więc znaleźli sposób na utrzymanie obiektu. I w ten właśnie sposób za sprawą naszych urzędników zamiast nowego biurowca będziemy mieli w ścisłym centrum handelek dokładnie jak z lat 90. :ohno:

Chyba narażę się na tym forum ale takie jest moje myślenie:

Owszem trzeba dbać o historię, pamięć itp. ale powiedzmy sobie jasno. Nie będziemy miastem turystycznym i nie zrobimy z centrum Białegostoku drugiego Rynku Krakowskiego. Na zachodzie mamy setki miast i miasteczek, które mają cudowne zabytkowe centra a nawet się nie mówi o tym że to jakieś atrakcje turystyczne. Po prostu miło jest jak pozostaje jakaś tkanka miejska przypominająca o przeszłości.
Ale litości co my chcemy zrobić z Białegostoku? Zabytkowa ulica Lipowa? Jakieś socjalistyczne zabytki? Nie podobają mi się! Starczy ich przy ulicy M. Skłodowskiej.
Czy ktoś z Polski doceni nas za wspaniałe zabytkowe centrum?
A może lepiej dać przykład jak świetnie można komponować nowoczesną architekturę w istniejące centrum? Może zwrócić uwagę w przynajmniej w Polsce, już nie mówię na świecie, że Białystok to bardzo nowoczesne miasto, dbające o historię (ale rozsądnie).
Inwestycja proponowana w miejsce kina Pokój bardzo mi się podobała i z inwestycją Rogowskiego na ul Nowy Świat sprawiła by, że ten zakątek miasta powalał by na kolana. (to jest moje zdanie rozumiem że ktoś może mieć zupełnie inną opinię).
Przez władze mamy kolejną inwestycję mniej. Jak do tej pory dobrze nam idzie pozyskiwanie pieniędzy z UE ale od prywatnych inwestorów już gorzej.
Przypominam o zabytkowym magazynie przy ul, Piłsudskiego. Podobna sytuacja, dziura w pierzei miasta jeszcze pewnie przez długie lata.
A potem władze zdziwione, że inwestorzy omijają Białystok szerokim łukiem.

Dobra, wylałem swoje żale. Może trochę przesadzam. Ale takie są moje odczucia :)

kaziq
March 28th, 2012, 01:14 PM
^^

też podobał mi się projekt, ale konserwa(tor) się niestety nie zgodził. Dziwne, że tutaj widzi zabytek wart ratowania, a np. kolonię urzędniczą, albo nawet bardziej współczesne i ciekawsze budynki w postaci sądu apelacyjnego, obija styropianem.

Co do samej funkcji budynku na porannym pojawiło się kilka dni temu takie info:

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120325/PROMOCJA04/120329635

sledzik
March 28th, 2012, 04:08 PM
^^ Ten artykuł dotyczy sali kameralnej. Z tego samego źródła o którym pisałem w poprzednim poście wiem, że będzie też tam jakaś knajpka czy klub. Natomiast sala glówna kina jest już w generalnym remoncie. Szkoda, że tak wyszło jak wyszło. Kino w tym budynku i tak straciło rację bytu po otwarciu białej i alfy, a wartość architektoniczna i historyczna budynku jest żadna. Na starych zdjęciach widać że kiedyś elewacja była inna. Po remontach w latach 70 wszystkie zdobienia zniknęły i został szary kloc z zaburzoną przez dobudówkę bryłą. Projekt nowego budynku mógł sie podobać, albo nie, ale dla wyglądu miasta cokolwiek w tym miejscu byłoby lepsze. Nie ma co się czarować teraz to po prostu odrapane straszydło obwieszone reklamami i wygląda na to, że tak pozostanie na długo.

jamjest
March 28th, 2012, 06:08 PM
^^W tym mieście jest coś na opak. Zabytki, które powinno się chronić, konserwator nie chroni. A te budynki, które powinno się nie powinno chronić, na siłę konserwator przybija łatkę ochronną... Tak samo jak nie ma pięniędzy na stworzenie instytucji konserwatora miejskiego, a później powstają takie budynki jak ten.... :

Muzeum Archidiecezjalne w pierwszej trójce Makabrył 2011 (zdjęcia)


Internauci zaglądający na portal bryla.pl docenili białostockie Muzeum Archidiecezjalne. W plebiscycie "Makabryła" dzieło Antoniego Makarewicza zajęło trzecie miejsce.

"Makabryła" to plebiscyt, w którym rokrocznie nagradzane są najbardziej koszmarne budowle, które pojawiły się w polskim krajobrazie. W dziesiątce kandydatów do tego zaszczytnego tytułu za rok 2011 znalazło się białostockie Muzeum Archidiecezjalne z ulicy Warszawskiej.

Kryteria konkursowe spełniło znakomicie - do otoczenia nie pasuje, jest za duże, nieproporcjonalne. W żaden sposób nie wpisuje się w zabytkowe otoczenie - gmaszysko stoi w sąsiedztwie kamienic z przełomu XIX i XX wieku oraz neoromańskiego kościoła św. Wojciecha.

Na białostockie muzeum oddano dokładnie 1356 głosów (co daje 10 proc. wszystkich głosów). Pozwoliło to zająć trzecie miejsce w plebiscycie. Większymi "Makabryłami" okazały się Chrystus z Ustronia (na pomnik zagłosowało 2304 internautów, co dało mu 17 proc. głosów) oraz nadbudowana secesyjna kamienica w Mławie (4339 głosów, czyli 32 proc.) I to właśnie przebudowa z Mławy wygrała konkurs.

W sondażu do tekstu 'Muzeum Archidiecezjalne z szansami na 'Makabryłę' pytaliśmy internautów: 'Czy Muzeum Archidiecezjalne zasługuje na tytuł najbrzydszej budowli 2011 roku w Polsce. Odpowiedzi internautów: 74 proc. - Tak, to nieładny klocek wciśnięty w zabytkową ulicę Warszawską, 19 proc. - Nie, to niezły przykład nowoczesnej architektury, a nie żaden potworek, 6 proc. - Nie wiem, nie interesuję się architekturą.

http://bi.gazeta.pl/im/4/11406/z11406744X,Kolos-miedzy-zabytkami.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/2/4089/m4089742.gif (http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11435051,Muzeum_Archidiecezjalne_w_pierwszej_trojce_Makabryl.html)

hap5
March 28th, 2012, 07:06 PM
^^ Co jak co, ale mój kolega z Mławy ma większe powody do rozpaczy. Sam zagłosowałem za Mławą, bo to się tam stało woła o pomstę do nieba i powieszenie mazowieckiego konserwatora za j***.
Ale 3. miejsce jak najbardziej zasłużone.

venix
March 29th, 2012, 12:12 AM
Trzeba przypomnieć, że autor tego "zacnego" muzeum w ubiegłym roku zdobył pierwsze miejsce Makabryły ;)

kaziq
March 29th, 2012, 08:21 AM
^^

Trzyma poziom :D

Anonymouss
April 4th, 2012, 09:44 PM
Ni te wiem czy ta informacja jest potwierdzona, więc traktujcie ją bardziej jako plotkę. Pamiętacie o przebudowie kina Pokój? Kumpel ostatnio zabierał stamtąd sprzęt i rozmawiał chwilkę z ludźmi tam. Podobno ma tam powstać Biedronka. Zadowoleni?

http://www.mmbialystok.pl/artykul/kino-pokoj-reaktywacja-na-film-juz-wkrotce

Na razie nie wiadomo jaki los czeka cały budynek kina. Wzeszłym roku był pomysł, by go zburzyć i postawić tu przeszklone centrum biznesowo-usługowe. Nie zgodziły się na to służby konserwatorskie, które powołały się na to, że kino Pokój to jeden z budynków powstałych w czasach powojennej odbudowy miasta i należy zachować jego charakter.

– Złożyliśmy odwołanie do ministra kultury. Mamy ekspertyzę podpisaną przez Jakuba Lewickiego, autorytet z zakresu ochrony zabytków. Wynika z niej, że nie da się odtworzyć powojennej fasady, ponieważ w latach 70. XX wieku obiekt przeszedł przebudowę i z charakteru lat 50. nic nie zostało – tłumaczy Mirosław Hanusz.

Dodaje, że obecnie prowadzone są rozmowy, by w kinie powstał sklep.

a jednak...

sledzik
April 4th, 2012, 10:47 PM
^^ Będzie obiekt handlowy w miejscu dawnej sali kinowej. Trudno powiedzieć w jakiej będzie formie czy sklepu czy może jakiś stoisk. Przedstawiciele pewnego przedsiębiorczego narodu będą sprzedawać wyroby wyprodukowane w ich pięknym kraju. Więcej nie mogę zdradzić bo mój informator prosił o dyskrecję. :cool:

19Dako20
April 5th, 2012, 07:14 PM
lud pracujący miast i wsi Chińskiej Republiki Ludowej?

sledzik
April 6th, 2012, 12:04 AM
lud pracujący miast i wsi Chińskiej Republiki Ludowej? walczący pod światłym przewodnictwem partii komunistycznej o ostateczne zwycięstwo kapitalizmu na świecie! :lol: - zgadłeś

vinnie4
April 6th, 2012, 08:50 AM
To juz chyba wszyscy wiedza, że w Kinie Pokój będzie chiński dom handlowy. Kiedyś złapałbym się za głowę usłyszawszy że w taki sklep będzie w takim miejscu. Czasy się zmieniają :) Ciekawe czy z Rogowskim rozmawiali Chińczycy odnosnie rezydencji nowy świat bo tam tez lokale puste stoją.

sledzik
April 6th, 2012, 11:39 AM
To juz chyba wszyscy wiedza, że w Kinie Pokój będzie chiński dom handlowy
No nie wiem czy tak znowu wszyscy wiedzą. Ostateczna decyzja zapadła dopiero jakieś trzy tygodnie temu. Wcześniej były spore szanse na Biedronkę. Tak czy owak trzeba się cieszyć! Jakie to wspaniałe, że w samym centrum będzie można kupić chińskie trampki i inne znane ze swej trwałości i solidności towary :colgate: Urzędnicy moga być z siebie dumni...

jamjest
April 6th, 2012, 01:02 PM
Śmiechem, żartem zobaczycie jaki teraz w tej okolicy będzie ruch :). Niestety przy takich zarobkach w naszym regionie takie sklepy mają rację bytu.

dafus
April 6th, 2012, 02:59 PM
Czyli co? Apple będzie sprzedawał swoje produkty? Pozwolę sobie zauważyć, że niby markowe rzeczy też są robione w Chinach. Czy to już jest pewne, że będą tam tylko trampki za 5zł?

vinnie4
April 6th, 2012, 04:24 PM
Czyli co? Apple będzie sprzedawał swoje produkty? Pozwolę sobie zauważyć, że niby markowe rzeczy też są robione w Chinach. Czy to już jest pewne, że będą tam tylko trampki za 5zł?

Nie będzie to żaden Apple tylko chińskie centrum handlowe. Chyba trochę za daleko zabrnąłeś w swojej analizie. Przykładowe takie centra masz w mniejszych miastach. Będzie tam mydło i powidło.
http://www.youtube.com/watch?v=YWVSa2heVSU

Pozdrawiam

dafus
April 6th, 2012, 04:54 PM
Żartowałem z tym Apple. Właśnie nigdy nie widziałem takiego centrum temu o to pytam.

jamjest
April 6th, 2012, 05:04 PM
Nie musicie daleko szukać. Na Madro takie 3 poziomowe istnieje. I w Opałku na samej górze bodajże i różnego rodzaju wyroby posiadają. Pałeczek do jedzenia nie licze. I na jakość niestety też nie mogę narzekać, bo kilka lat temu kupiłem jedną rzecz w takim "chińczyku" w Kołobrzegu i do dzisiaj mi służy.

19Dako20
April 6th, 2012, 07:23 PM
Taki sklep, to bardzo dobra alternatywa dla mniej zamożnych mieszkańców miasta. Wiele lat minie, kiedy Luis Vuitton otworzy swój sklep w Białymstoku..

z drugiej strony, to nieco brutalne jak chińska masówka gwałci kulture. Cóż, rachunek ekonomiczny ma być dodatni.

phantom23
April 6th, 2012, 07:59 PM
A mogło być tak... :bash:

http://www.poranny.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?NewTbl=1&Site=KP&Date=20110414&Category=GALERIA&ArtNo=172929371&Ref=PH&Item=2&MaxW=670&MaxH=600&border=0

vinnie4
April 6th, 2012, 08:38 PM
^^ z tego co wiem to jest duża szansa ,że tak będzie. Spółka nie zrezygnowała z projektu a chińczyków wrzucili na czas gdy beda ciągać sie z urzędami i sąsiadami.

Pozdrawiam

kaziq
April 6th, 2012, 08:39 PM
phantom nie dobijaj mnie ;) Ten projekt jest naprawdę świetny.

Mam nadzieję, że ta inwestycja nie będzie generować dużego ruchu w okolicy.

19Dako20
April 6th, 2012, 11:32 PM
Mam nadzieję, że ta inwestycja nie będzie generować dużego ruchu w okolicy.

ruch pieszy byłby 'in plus' dla całego miasta, poza tym coraz ciekawsze i odważniejsze projekty wchodzą do centrum. Jestem ciekaw, czy inwestor ma "jaja ze stali" i upora się ze stadem biurokratów..

sledzik
April 7th, 2012, 10:30 AM
^^ Z tego co wiem to umowa z Chińczykami jest na 5 lat co oznacza, że inwestor na razie odpuścił, chociaż w dalszych planach budowa jest aktualna. Odnosząc się do wcześniejszych postów to chyba nikt nie ma nic przeciwko chińskiemu centrum handlowemu. Samo w sobie jest bardzo pożyteczną inwestycją, ale szkoda, że musi być w centrum. Do tego zamiast nowego reprezentacyjnego budynku będzie stary odrapany i obwieszony reklamami.

vinnie4
April 7th, 2012, 10:57 AM
^^ Z tego co wiem to umowa z Chińczykami jest na 5 lat co oznacza, że inwestor na razie odpuścił,

Te 5 lat a dokładnie chyba 4,5 roku to nieprzypadkowy okres. Tyle czasu zajmie inwestorom batalia o pozwolenie na budowę oraz komercjalizację obiektu. Także nikt niczego tutaj nie odpuścił tak wynika z mojej wiedzy i rozmów osobistych z inwestorami.

Pozdrawiam

bastek_24
April 7th, 2012, 11:24 AM
Jedna wielka ŻENADA. Kto to wymyślił tworzyć chińskie centrum handlowe w samym centrum miasta. Toż to profanacja... Nie wystarczy ten na Madro? Masakra. Jestem rozczarowany tą decyzją. Co zrobić... WSTYD.

pijaksport
April 7th, 2012, 03:02 PM
We wczorajszym obiektywie był materiał o tej całej sytuacji, w tym rozmowa z inwestorem. Wydaje się więc, że jeszcze nic nie przepadło, a te chińskie centrum handlowe będzie tylko na jakiś czas.

http://www.tvp.pl/bialystok/informacje/obiektyw/wideo/06042012-godz-1830/6982288 (od 17.50)

Krymek
April 16th, 2012, 04:51 PM
http://www.poranny.pl/images/article/logo_paper_kp.png

Lipowa: Skwer przy cerkwi św. Mikołaja będzie przebudowany

Niewielki zbiornik wodny, polana do odpoczynku i ławki - tak po modernizacji może wyglądać największy skwer przy ulicy Lipowej. Trwają formalności, ale nie ma pewności, że prace budowlane uda się wykonać w tym roku.

Miejscy urbaniści przygotowali już koncepcję modernizacji skweru przy Lipowej. Najważniejszym jej założeniem jest odsłonięcie bryły cerkwi św. Mikołaja. Ma to być też wielofunkcyjny plac z zielenią, a także miejsce wypoczynku dla mieszkańców. Aby pogodzić te role, skwer prawdopodobnie podzielony zostanie na trzy strefy.

Planiści zaproponowali, żeby pierwsza, najbardziej ozdobna, była położona najbliżej skrzyżowania ulic Lipowej, Liniarskiego i Malmeda. Ozdobą tej części mają być niskie kompozycje z traw. Będą też ławki, umieszczone wokół niewielkiego zbiornika wodnego. W gorące dni spacerowicze mogliby zanurzać w nim stopy czy dłonie. Wokół zbiornika zaplanowano ławki, a pomiędzy nimi trawniki. W tej części placu ma być oświetlenie punktowe wody, rabat i nawierzchni zbudowanej z kamiennych płyt w jasnym kolorze.

Druga strefa to plac z zachowanymi dużymi drzewami, też wyłożony jasnymi kamiennymi płytami. W trzeciej zostaną drzewa, a trawniki pod ich koronami mają zostać zastąpione roślinami okrywowymi. Natomiast w części nasłonecznionej zaplanowano polanę, na której będzie można swobodnie usiąść. Fragmenty skweru będą oddzielone od siebie długą ławką.
Ale to tylko plany. Miasto zleciło wykonanie niezbędnej dokumentacji i kosztorysu dla tej inwestycji.

- Po opracowaniu i odebraniu tej dokumentacji zostanie ogłoszony przetarg - mówi Andrzej Karolski, szef miejskiego departamentu ochrony środowiska. - Wybrany wykonawca modernizacji skweru zajmie się nim w systemie: zaprojektuj i wybuduj.

Miasto chce w tym roku mieć co najmniej gotowy projekt i niezbędne pozwolenia. - Jeśli czas pozwoli, przystąpimy do prac budowlanych - zapowiada Andrzej Karolski.

req
April 17th, 2012, 05:56 PM
http://img98.imageshack.us/img98/2311/img3869r.jpg

Kamienica na rogu sienkiewicza/rynku.

+ hotel na Legionowej

http://img708.imageshack.us/img708/4756/img4136b.jpg

skowron
April 17th, 2012, 06:05 PM
Z drugiej strony mało co zostało z tej kamienicy.

phantom23
April 17th, 2012, 06:31 PM
Trudno to nazwać remontem kamienica zostałą niemal doszczętnie wypatroszona i zostanie po prostu zbudowana od nowa... :bash:

dafus
April 17th, 2012, 07:17 PM
Wiadomo do kiedy to nastąpi?

jamjest
April 17th, 2012, 10:53 PM
Trudno to nazwać remontem kamienica zostałą niemal doszczętnie wypatroszona i zostanie po prostu zbudowana od nowa... :bash:

Przecież to normalne w Białymstoku :)

vostel
April 18th, 2012, 06:44 AM
Wszędzie w Europie tak się robi. Zostaje ściana frontowa, a reszta do wymiany

vlad
April 18th, 2012, 03:38 PM
Wszędzie w Europie tak się robi. Zostaje ściana frontowa, a reszta do wymiany

Ludzie skończcie pierniczyć podobne dyrdymały, że to jakaś norma. Tak mogą twierdzić jedynie osoby które chyba nigdy nie wyściubiły nosa po za rogatki miasta a ich jedynym oknem na świat jest internet.:lol: "Patroszenie" oczywiście się zdarza, ale jest to niewielki procent renowacji zabytkowej tkanki w Europie.

krzy65siek
April 18th, 2012, 08:28 PM
Od kiedy to kamienica na roku Rynku i Sienkiewicza jest zabytkowa?

Nie ma czego żałować, stan techniczny był beznadziejny, układ wnętrz niefunkcjonalny a estetycznie była taka sobie.

Pozdrawiam
Krzysiek

vostel
April 18th, 2012, 08:55 PM
Ludzie skończcie pierniczyć podobne dyrdymały, że to jakaś norma. Tak mogą twierdzić jedynie osoby które chyba nigdy nie wyściubiły nosa po za rogatki miasta a ich jedynym oknem na świat jest internet.:lol: "Patroszenie" oczywiście się zdarza, ale jest to niewielki procent renowacji zabytkowej tkanki w Europie.


Zajedź do Brukseli i się przekonaj. Tam podobne kaminice remontuje się identycznie.

krzy65siek
April 19th, 2012, 07:17 AM
Oczywiście, że w wielu przypadkach tak się robi. Trzeba zmienić nośność stropów (które czasem są drewniane), trzeba zmienić układ pomieszczeń, dodać windy, poprawić (albo dodać) kanalizację. To normalne, chyba, że remontuje się Wawel albo buduje muzeum.

Tylko na tym forum budzi to dziwaczne emocje.

Pozdrawiam
Krzysiek

vlad
April 19th, 2012, 09:42 AM
Zajedź do Brukseli i się przekonaj. Tam podobne kaminice remontuje się identycznie.

I jak rozumiem w Brukseli jest to normą? W innych europejskich miastach także tak jest?:lol: Ale okej zajadę do Brukseli. :)

vlad
April 19th, 2012, 09:48 AM
Od kiedy to kamienica na roku Rynku i Sienkiewicza jest zabytkowa?

Nie ma czego żałować, stan techniczny był beznadziejny, układ wnętrz niefunkcjonalny a estetycznie była taka sobie.

Pozdrawiam
Krzysiek

Chodziło mi o zabudowę zabytkową.
Ale w tym przypadku po przebudowie budynek będzie wyglądał o wiele gorzej niż przed.

Oczywiście, że w wielu przypadkach tak się robi. Trzeba zmienić nośność stropów (które czasem są drewniane), trzeba zmienić układ pomieszczeń, dodać windy, poprawić (albo dodać) kanalizację. To normalne, chyba, że remontuje się Wawel albo buduje muzeum.

Tylko na tym forum budzi to dziwaczne emocje.

Pozdrawiam
Krzysiek

Oczywiście, że w wielu przypadkach trza zwiększyć nośność stropów, założyć kanalizację i inne media. Ale nawet to nie uprawnia do zostawiania z zabytku dwóch ścian( gdzie nawet ta niefrontowa idzie pod styropian) jak ma to miejsce ostatnio w Białymstoku. Niestety w Polsce władze spełniają wszystkie zachcianki byle "inwestorów" w wyniku czego polskie miasta wyglądają na tle tych z innych krajów europejskich tragicznie.

kaziq
April 19th, 2012, 11:09 AM
50 wizji Arsenału w elektrowni. Architekci walczą o projekt

Monika Kosz-Koszewska 19.04.2012 , aktualizacja: 18.04.2012 19:24 A A A Drukuj
Ze 135 pracowni architektonicznych z całej Polski, ale także kilku innych europejskich krajów, ostatecznie około 50 zdecydowało się stworzyć swoją koncepcję na przeobrażenie starej elektrowni w nowoczesną siedzibę galerii Arsenał. Najlepszą poznamy w przyszłym tygodniu.

W najbliższych dniach rozstrzygnie się to, jaki kształt przybierze industrialny budynek szykowany na cele wystawiennicze dla Arsenału. Do wczoraj do godz. 16 białostocki oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich czekał na prace konkursowe związane z opracowaniem koncepcji programowo-przestrzennej przebudowy starej elektrowni na cele tej galerii, z uwzględnieniem także odcinka nadrzecznych bulwarów od ul. Świętojańskiej do Elektrycznej. Termin ten został zresztą przesunięty o tydzień na prośbę architektów, ponieważ mieli oni kilkadziesiąt pytań co do możliwych rozwiązań w tym historycznym obiekcie, uwzględniono też przerwę świąteczną. Zainteresowanie konkursem było olbrzymie, bo przyjęto 145 zgłoszeń, a ostatecznie zakwalifikowano 135 zespołów. Architekci chętnie też oglądali elektrownię podczas dni otwartych w marcu. Do środy otwartym było więc pytanie, ilu z nich faktycznie zdecyduje się na realizację własnej pracy. Do ostatniej chwili wpływały kolejne paczki z wizualizacjami.

- Tuż przed godz. 16 mieliśmy straszny młyn z ostatnimi zgłoszeniami, ale szacujemy, że prac jest około 49-50. Weryfikacji ulegnie jeszcze to, czy wszystkie są kompletne. W czwartek rano wszystkie paczki zostaną przewiezione do budynku elektrowni, sześciocyfrowe kody nadane przez uczestników konkursu zostaną zamienione na nasze oznaczenia, ponieważ przy ocenie obowiązuje zachowanie anonimowości. A po rozwieszeniu prac sąd konkursowy rozpocznie w poniedziałek obrady, które potrwają do środy. Wówczas nastąpi ogłoszenie wyników i prezentacja prac - mówi Mirosław Siemionow, prezes białostockiego SARP.

Przyznaje, że taka liczba nadesłanych koncepcji wymagać będzie od sądu konkursowego szczególnego skupienia.

- Wynik jest bardzo dobry, bo te 50 prac to około 37 proc. względem zgłoszeń, myślę, że wśród nich są także zgłoszenia z zagranicy [zakwalifikowały się m.in. pracownie z Berlina, Lizbony czy Brukseli - red.] Takiego zainteresowania wcześniejszymi tematami w historii konkursów naszego oddziału jeszcze nie było. Sąd czeka ciężka praca, aby wybrać najlepsze. Bywa tak, że ciekawa praca nie wypełnia wymogów regulaminowych i przez przeoczenie albo celowy manifest względem zasad nie może zdobyć nagrody głównej - wyjaśnia Siemionow.

A oprócz puli finansowej 80 tys. zł do podziału na trzy pierwsze nagrody, pracownie bój toczą o zaproszenie do stworzenia już konkretnego projektu dla galerii sztuki, która inwestycję chciałaby rozpocząć w 2014 roku. Oceniać koncepcje będą zarówno ludzie świata architektury, jak i sztuki: architekci Konrad Kucza Kuczyński, Jerzy Uścinowicz, Włodzimierz Mucha oraz Anda Rottenberg, przewodnicząca Fundacji Instytutu Promocji Sztuki oraz była szefowa Zachęty, obecna dyrektor tej placówki - Hanna Wróblewska oraz Jarosław Suchan, dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi.

- Nie spodziewam się konfliktu między tymi dwiema grupami. Raczej będzie szukanie pomysłu na przestrzeń, w której galeria będzie doskonale funkcjonować, choć obiekt jest bardzo trudny do przeobrażeń - mówi Siemionow.

Wszystkie pomysły architektów będą mogli zobaczyć mieszkańcy.

- Prace będziemy chcieli prezentować do końca maja - mówi Joanna Dolecka z Galerii Arsenał.

Zobacz więcej na temat: historia Białegostoku Galeria Arsenał zabytki


Źródło: GW Białystok (http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11567345,50_wizji_Arsenalu_w_elektrowni__Architekci_walcza.html#ixzz1sTXax3Bv)

Pooglądamy sobie projekty :popcorn:

krzy65siek
April 19th, 2012, 11:32 AM
Oczywiście, że w wielu przypadkach trza zwiększyć nośność stropów, założyć kanalizację i inne media. Ale nawet to nie uprawnia do zostawiania z zabytku dwóch ścian( gdzie nawet ta niefrontowa idzie pod styropian) jak ma to miejsce ostatnio w Białymstoku. Niestety w Polsce władze spełniają wszystkie zachcianki byle "inwestorów" w wyniku czego polskie miasta wyglądają na tle tych z innych krajów europejskich tragicznie.


Wszystko zależy od stanu budynku, jego wartości, znaczenia kulturowego itp. Kamieniczka taka jak na Sienkiewicza nie ma wielkiej wartości i znaczenia historycznego, zwykły budynek.

Ja rozumiem, że w Białymstoku mamy mało starych budynków, ale nie ma sensu trząść się nad byle czynszówką. Widziałem takie przebudowy i rewitalizacje w Niemczech (np. w Norymberdze) gdzie budynki w złym stanie po prostu burzono i budowano w ich miejscu obiekty stylizowane.

Trzeba zawsze zachować zdrowy rozsądek i umiar.

Pozdrawiam
Krzysiek

jamjest
April 19th, 2012, 04:45 PM
Od kiedy to kamienica na roku Rynku i Sienkiewicza jest zabytkowa?

Nie ma czego żałować, stan techniczny był beznadziejny, układ wnętrz niefunkcjonalny a estetycznie była taka sobie.

Pozdrawiam
Krzysiek

Nikt nie powiedział tutaj, że ta kamienica jest zabytkowa. Mnie np. drażni coś takiego, że się ogłasza REMONT budynku, a w rzeczywistości burzy się go z fundamentami włącznie i buduje nowy budynek. Co to za remont ??

O tym, że zabytki są traktowane w naszym mieście jak zbędny balast to już wiadomo, ale jeszcze raz powtarzam, że nie mamy ich tyle, by pozwolić sobie na pseudo-zabytki, którymi się stają po wypatroszeniu.

krzy65siek
April 19th, 2012, 06:05 PM
A co to za różnica czy to remont czy budowa w tym samym miejscu nowego budynku?

Choć osobiście wolałbym coś ładniejszego tutaj, nie wiem po co to nawiązanie do poprzedniego budynku.

Pozdrawiam
Krzysiek

jamjest
April 19th, 2012, 11:23 PM
A co to za różnica czy to remont czy budowa w tym samym miejscu nowego budynku?


Dość istotna różnica, a nawiązanie do poprzedniego budynku będzie znikome jak nie powiedzieć zerowe.

specialregiment
April 21st, 2012, 07:13 AM
Na Rynku Kościuszki na dobre zaczął się sezon. Jest coraz więcej ogródków. Otwarte są lodziarnie.
Niestety ogródek Savony/ Mojej Barcelony wygląda tak:
http://img853.imageshack.us/img853/4318/imag0553db.jpg

http://img842.imageshack.us/img842/259/imag0551t.jpg

Te składane stoliki i krzesła zamiast foteli bardziej pasują na kemping niż do centrum miasta...

Do tego ciekawe obiekty jeżdżą sobie po Rynku..
http://img443.imageshack.us/img443/768/imag0552f.jpg

A z budynku Frankowskiego to dobrze jak jedna ściana zostanie...
http://img27.imageshack.us/img27/973/imag0554y.jpg

jamjest
April 21st, 2012, 07:29 AM
Do tego ciekawe obiekty jeżdżą sobie po Rynku..
http://img443.imageshack.us/img443/768/imag0552f.jpg


No no, może ktoś w ogródko zkałada zakład blacharski :D

vlad
April 21st, 2012, 11:45 AM
Wszystko zależy od stanu budynku, jego wartości, znaczenia kulturowego itp. Kamieniczka taka jak na Sienkiewicza nie ma wielkiej wartości i znaczenia historycznego, zwykły budynek.

Ja rozumiem, że w Białymstoku mamy mało starych budynków, ale nie ma sensu trząść się nad byle czynszówką. Widziałem takie przebudowy i rewitalizacje w Niemczech (np. w Norymberdze) gdzie budynki w złym stanie po prostu burzono i budowano w ich miejscu obiekty stylizowane.

Trzeba zawsze zachować zdrowy rozsądek i umiar.

Pozdrawiam
Krzysiek

O którą "kamieniczkę" na Sienkiewicza ci chodzi? Może o tą spod nr 63?
Jeśli o nią ( lub to co z niej pozostało - czyli ściana frontowa z ciekawą sztukaterią), to jak na warunki białostockie jest jedną z ciekawszych.
Wciąż mam wrażenie gdy cię czytam, że ciągle umyka ci białostocki kontekst - miasta które utraciło 85% swojej przedwojennej zabudowy centrum. Więc może jednak warto ocalałe kamienice remontować nie tylko w wersji "patroszenie na maxa" zostawiając dwie ściany?

krzy65siek
April 21st, 2012, 02:03 PM
Myślę, że dyskusja (jak zazwyczaj na naszym forum) jest mocno generalizująca i być może bardziej filozoficzna niż praktyczna.

Bo jakby tak dobrze się zastanowić to co chcemy zachować z zabytku? Co jest zabytkiem w przypadku kamienicy miejskiej?

Moim zdaniem można wyznaczyć kilka elementów, które są dość istotne:

1. Bryła budynku - która w miarę możliwości powinna być chroniona, być może przywracana do postaci pierwotnej (zgodnej z założeniami architekta, pozbawiana różnego rodzaju modyfikacji i przeróbek). Choć to też nie jest takie oczywiste - układ komunikacyjny miasta mocno się zmienił i moim zdaniem warto jest to uwzględniać dopasowując w miarę możliwości bryłę budynku do nowego otoczenia. Dotyczy to w zasadzie prawie wszystkich budynków, ale w szczególności jest to widoczne w przypadku kamienicy na ul. Kilińskiego (zupełnie nowy przebieg Legionowej), czy na Nowym Świecie (planowane przebicie Białówny). Jeśli tego nie uwzględnimy mamy takie koszmarki jak kamienica przy Częstochowskiej (ta fioletowa), która zupełnie nie pasuje do przebiegu ulicy i moim zdaniem nadaje się do wyburzenia (i nie chodzi o kolor elewacji). Ważne jest, żeby ewentualne modyfikacje bryły budynku były porządną architekturą - złym przykładem jest nieszczęsna kolumnada przy Kilińskiego. Akurat rozszerzenie bryły kamienicy na Sienkiewicza jest całkiem zręczne (choć pewnie nie doskonałe).

2. Elewacja - elewacja powinna w zabytkowych kamienicach podlegać ochronie. Szczególnie istotne jest to w budynkach zdobionych (bo przecież nie mamy ich w mieście dużo) czy budowanych z cegły. Nie jestem już takim purystą jeśli chodzi o budynki modernistyczne, moim zdaniem mogą być uwspółcześniane przez wprowadzanie koloru nie występującego oryginalnie, czy lepszych materiałów.

3. Układ wnętrz - jak rozumiem to jest element który nas najbardziej różni. Moim zdaniem nie ma żadnego powodu, żeby upierać się przy zachowaniu układu wnętrz z początku remontu - w szczególności, praktycznie w ciemno można założyć, że ściany działowe i podział na pomieszczenia występujący dzisiaj, w prawie każdym przypadku jest inny od oryginalnego XIX wiecznego. Podział ten w trakcie eksploatacji budynku zawsze się zmienia. Czy trzeba go przywracać do oryginalnego? Moim zdaniem nie koniecznie.

4. Stropy i ściany nośne wewnętrzne - tutaj moim zdaniem zupełnie nie warto kruszyć kopii - wszystko związane jest ze stanem technicznym budynku w momencie podjęcia remontu. Jeśli stropy są w dobrym stanie, są równe, trzymają poziom, mają odpowiednią nośność, to można je wyremontować, jeśli natomiast są krzywe, drewniane, nie mają odpowiedniej nośności to, jeśli budynek ma być używany trzeba je zlikwidować i zrobić od początku. Akurat stropy to raczej i tak trafią w to samo miejsce co przed remontem :)

5. Klatki schodowe - patrz powyżej. Może się zdarzyć jednak, że klatka schodowa jest jakoś szczególnie wartościowa architektonicznie, ma ładne poręcze, czy układ jest cenny, wtedy jeśli jest w dobrym stanie technicznym, trzeba ją wyremontować, jeśli w złym odtworzyć.

Generalnie uważam, że remont w dużym stopniu musi być podporządkowany nowej funkcji i uwarunkowaniom ekonomicznym. Budynek powinien żyć, co oznacza w praktyce, że powinien zarabiać na siebie. Dlatego często trzeba po prostu wprowadzać nowe elementy - windy, duże sale itp. Jeśli nie będzie zarabiał, to po prostu będzie niszczał, bo kto będzie go utrzymywał? Owszem, może jest to istotne w przypadku budynków bardzo cennych, wtedy trzeba powoływać we wnętrzach muzea i zachowywać je maksymalnie podobnie do konstrukcji oryginalnej (łącznie z glinianymi tynkami i drewnianymi stropami). Dotyczy to jednak tylko bardzo niewielkiej części budynków w naszym mieście.

Uważam, że roztkliwianie się nad byle starym magazynem, nie dopasowanym ani funkcjonalnie ani geometrycznie do dzisiejszych potrzeb jest bez sensu - przykład oczywiście budynku na rogu Częstochowskiej i Piłsudskiego. Gdyby inwestor mógł ten barak zburzyć, jego koszty znacząco by zmalały i być może mielibyśmy kawałek sympatycznej architektury w centrum. A tak? Będziemy mieli jakiegoś absurdalnego gargamela zupełnie pozbawionego sensu w tym mieście (albo i nie jeśli okaże się, że to za droga zabawa).

Adaptowanie budynku to bardzo, bardzo drogie zajęcie i dlatego należy to robić tylko w przypadku szczególnie cennych wnętrz. W pozostałych przypadkach - młot pneumatyczny jest najlepszym rozwiązaniem. Swoją drogą remontowałem nie tak dawno dom z lat 80 - okazało się, że taniej i lepiej jest skuć posadzki i zburzyć ściany działowe niż próbować je prostować. Dotyczy to większości starych budynków.

Pozdrawiam
Krzysiek

jamjest
April 21st, 2012, 02:56 PM
Generalnie myślę, że to nie ten wątek do dyskusji w tej materii.

19Dako20
April 21st, 2012, 08:38 PM
Te składane stoliki i krzesła zamiast foteli bardziej pasują na kemping niż do centrum miasta...

przesadziłeś, dobrze to wygląda.

Krymek
April 22nd, 2012, 10:28 AM
http://www.poranny.pl/images/article/logo_paper_kp.png

Parkowanie w centrum. Luźniej dopiero za dwa lata

Białostoczanie narzekają na brak miejsc, gdzie można zostawić samochód w śródmieściu. Miasto uspokaja, że jeszcze w tym roku w centrum przybędzie ponad 200 miejsc postojowych. W przyszłym roku może ruszyć budowa wielopoziomowego parkingu za hotelem Cristal.

O skali kłopotów z parkowaniem w centrum Białegostoku świadczy choćby pomysł położonej przy ul. Świętojańskiej galerii Alfa. Zarządzający nią zastanawiają się, czy nie wprowadzić opłat za parkowanie na swoim podziemnym parkingu dla tych, którzy zatrzymują się tam dłużej niż dwie godziny. Wielu białostoczan załatwiających sprawy w okolicznych instytucjach wykorzystuje go bowiem jako bezpłatne miejsce parkingowe.

Nie dość, że miejsc w centrum jest za mało, to od czerwca parkowanie tu będzie dwa razy droższe. Za godzinę postoju zapłacimy 2,40 zł. Na dodatek strefa płatnego parkowania zostanie poszerzona. Znajdą się w niej także m.in. ulice: Ogrodowa, Waszyngtona czy Wyszyńskiego. Tu będzie obowiązywała cena 1,20 zł za godzinny postój.

Miasto tłumaczy, że wszystko to dla dobra zmotoryzowanych mieszkańców. - Powiększenie strefy ma na celu wymuszenie większej rotacji pojazdów, zniechęcenie do dłuższych postojów i w efekcie poprawę dostępności miejsc parkingowych w centrum - mówi Edyta Czudzinowicz z biura strefy płatnego parkowania.

Od tego jednak miejsc parkingowych nie przybędzie. Trzeba ich po prostu więcej przygotować. Miasto zapewnia, że w najbliższych latach planuje w śródmieściu zarówno tworzenie tradycyjnych, naziemnych parkingów, jak i nowoczesnych, wielopiętrowych.

Podaje przykłady: na przebudowywanej właśnie ulicy Lipowej przybędzie 11 nowych miejsc parkingowych. 167 miejsc przygotowanych zostanie w ramach przedłużenia ulicy Białówny, na planowanym łączniku między Nowym Światem a Częstochowską. Kolejne 54 powstaną po zbudowaniu parkingu przy ulicy Legionowej, na który wjeżdżać się będzie od Sienkiewicza.

Jednak sytuację w centrum Białegostoku może zdecydowanie poprawić dopiero budowa obiektu na kilkaset miejsc. Taka inwestycja jest w planach od dłuższego czasu. Chodzi o wielopoziomowy parking, który ma powstać za hotelem Cristal. Jego koncepcja już jest gotowa. Na ten cel w tegorocznym budżecie zapisano 300 tysięcy złotych.

- Za te pieniądze wykonana zostanie dokumentacja techniczna, na podstawie której ogłoszony będzie przetarg na realizację inwestycji - mówi Karol Świetlicki z biura prasowego urzędu miejskiego.

Budowa planowana jest na lata 2013-14. Dzięki temu powstanie 395 miejsc postojowych. Znajdzie się tu też posterunek straży miejskiej, szalet publiczny oraz punkt opłat za strefę płatnego parkowania.

Budynek będzie spełniał również rolę rekreacyjną, dzięki zaprojektowanej na górze zieleni oraz urządzeniom. Dzięki temu korzystać z niego będą mogli nie tylko kierowcy, ale i mieszkańcy okolicznych budynków. Koszt tej inwestycji szacuje się na 20 mln złotych.

jamjest
April 22nd, 2012, 12:10 PM
... na przebudowywanej właśnie ulicy Lipowej przybędzie 11 nowych miejsc parkingowych.

hmmmmmm, dzięki Bogu tylko 11.... ale w którym miejscu!!

atomek
April 22nd, 2012, 01:04 PM
w obecnej zatoce autobusowej przystanku kościół Rocha

jamjest
April 22nd, 2012, 02:03 PM
w obecnej zatoce autobusowej przystanku kościół Rocha

Sarkazm to czy jawa??

phantom23
April 22nd, 2012, 02:44 PM
Jawa. Rzecz w tym, że przystanek zostanie tylko przeniesiony kilkadziesiąt metrów dalej więc "odzyskane" miejsca parkingowe zrównoważy ich brak naprzeciwko księgarni. Tak w ogóle porównując SOR (http://www.bialystok.pl/google/tiles/sor_lipowa/openlayers.html) i stan obecny mam wrażenie, że miejsc parkingowych raczej ubędzie niż przybędzie.

kaziq
April 24th, 2012, 08:57 AM
Po jajcach z termogwałtami czas na jajca ze schodkami:


Schody to zarobek ekstra. Przedsiębiorco płać i płacz
Ewa Sokólska 24.04.2012 , aktualizacja: 23.04.2012 20:12 A A A Drukuj
Miasto pobiera haracz od przedsiębiorców za użytkowanie schodów. Żąda co miesiąc nawet po ok. 100 złotych.

Schody do zaadoptowanych na sklepy mieszkań przy Białówny
Wzdłuż ulicy Białówny stoi kilkanaście kamienic, większość należy do wspólnot. Przed dziesięcioma laty była tam tylko apteka i gabinet dentystyczny. Teraz, niemal wszystkie parterowe lokale zostały przerobione, głównie przez małe, rodzinne firmy. Powstawało tam kilkadziesiąt sklepów i punktów usługowych. Kilka lat temu interes kwitł, dziś przedsiębiorcy narzekają na słabe zyski. Twierdzą, że galerie handlowe odbierają im klientów. A ponad to kłody pod nogi rzuca im również miasto, każąc płacić np. za... teren pod schodami, które prowadzą do lokalu.

- Doją z nas, za co tylko się da. Miasto, zamiast promować lokalne firmy, ściąga kasę za trzy-cztery metry kwadratowe pod schodami - zadzwonił do redakcji oburzony pan Andrzej, jeden z najemców lokali przy Białówny.

A to niejedyna ulica w mieście, gdzie pobierane są tego typu opłaty. Takich prywatnych schodów w centrum Białegostoku są setki. Podobnie jest przy ulicach: Grochowej, Częstochowskiej czy Lipowej.

- Ja za niewielki teren pod schodami płacę ponad 60 zł miesięcznie. Jest jedna stawka i negocjacji z ZMK nie ma - wtóruje Jacek Dzierżanowski z ulicy Lipowej.

Opłata za schody to w pewnym sensie kara za to, że wspólnoty dotąd nie wydzierżawiły terenu wokół swoich budynków, który według miejskich urbanistów jest niezbędny do prawidłowego ich funkcjonowania. Właściciele mieszkań mają świadomość, że powinni odpowiadać za obszar wokół bloku. Nie wypierają się ani opłat za dzierżawę (3 gr za m kw.), ani podatku (ok. 500 zł). Ale często nie godzą się na wielkość terenu, jaki próbuje im opodatkować ZMK, czyli m.in.: zdewastowane skwery, wymagające napraw stare instalacje kanalizacyjne, dziurawe parkingi i drogi.

- Wspólnoty nie chcą przyjąć terenu z całym dobrodziejstwem, to miasto przedsiębiorcom dowala opłaty - dodaje zdenerwowany pan Andrzej.

- Dzierżawa proponowanego terenu nie rozwiązuje kwestii z opłatami za schody. Absurd polega na tym, że ZMK zaoferował nam teren do dzierżawy z wydzieleniem tego pod schodami. Wiadomo, to czysty zysk - dodaje z kolei pan Jacek.

Andrzej Ostrowski, dyrektor Zarząd Mienia Komunalnego, takiej sytuacji nie pamięta i zapewnia, że dzierżawa terenu wokół budynków wspólnot zatrzymałaby opłaty wnoszone na rzecz miasta.

- Ale wtedy beneficjentem zostałaby wspólnota. A proszę mi wierzyć, że w niektórych wspólnotach za teren pod schodami płaci się dużo więcej niż u nas nawet po 500 złotych - powiedział szef ZMK.

Ostrowski nie potrafił nam wczoraj odpowiedzieć, ile w całym mieście ma takich płatnych schodów i ile Białystok na tym zarabia.


Źródło: GW Białystok (http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11599655,Schody_to_zarobek_ekstra__Przedsiebiorco_plac_i_placz.html#ixzz1swF0AX8L)

Dobrze by było, gdyby powstała jakaś spójna koncepcja zarówno dla całych budynków w rejonie centrum, jak i wyglądu tego typu lokali. Obecna forma adaptowania mieszkań na lokale jest po prostu brzydka.

Hirutsugi
April 24th, 2012, 09:58 AM
Będzie z czego dorzucić na przepłacony stadion. :)

specialregiment
April 27th, 2012, 04:57 PM
Zaczynają znikać różne budy w obrębie skrzyżowania Piłsudskiego/Sienkiewicza.

http://img823.imageshack.us/img823/2246/imag0567v.jpg
Nie ma już śladu po blaszaku "Nad Białką".

http://img12.imageshack.us/img12/7210/imag0568v.jpg
Dzięki temu lepiej widać Bar Kulinarny.


http://img823.imageshack.us/img823/4016/imag0565ju.jpg
Prawie nie ma już śladów po kwiaciarniach bliżej al. Piłsudskiego (co na tym zdjęciu średnio widać).

http://img404.imageshack.us/img404/3485/imag0569q.jpg
Po tych bliżej Jurowieckiej zostały "szkielety".



http://img11.imageshack.us/img11/1907/imag0570i.jpg

http://img233.imageshack.us/img233/9513/imag0571.jpg
Rozbiórka z bliska

http://img84.imageshack.us/img84/966/imag0572w.jpg
"Księżycowy" Plac Inwalidów


http://img405.imageshack.us/img405/7707/imag0573t.jpg
Za to w tym ciągu niewiele się dzieje (jedynie część sklepów jest już zamknięta)


Można zauważyć, że najwczesniej zwinęli biznes, ci co płakali w mediach. Odnoszę wrażenie, że to była desperacka próba wywarcia presji na miasto, żeby zostać na obecnych miejscach i z obecnymi, zapewne niskimi, stawkami najmu.

Tarmas
April 28th, 2012, 09:49 AM
http://bi.gazeta.pl/im/7/8528/m8528097.gif

Wszystkie wizje kina Pokój [GALERIA WIZUALIZACJI]

Pomysłów na nowy budynek w miejscu kina Pokój jest co nie miara. Od nowoczesnej, aż do historyzującej. Która z nich zostanie zrealizowana?

Na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. W tej chwili spółka Kinoplex-BSK próbuje ustalić, jak nowy budynek mógłby wyglądać (próbowała zdobyć warunki zabudowy, w międzyczasie tworzono plan zagospodarowania przestrzennego tych okolic, projekt właśnie będzie wykładany do wglądu).

Pierwszy pomysł był taki, by w miejsce pochodzącego w latach 50. kina postawić coś zupełnie nowego, odcinającego się od zabudowy ulicy Lipowej. Stąd np. pomysł na przeszklenia czy przyciężkie, betonowe bryły. W jednej z koncepcji pojawia się nawet przywołanie historycznej nazwy "Pokój".

Zobacz galerię! Tak będzie wyglądało kino Pokój. [WIZUALIZACJE] (http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/5,100975,11631688,Tak_bedzie_wygladalo_kino_pokoj__Jak_dobrze_pojdzie.html)

Ale nie wszystkim takie architektoniczne "odloty" podobają się na ulicy Lipowej. Pojawiły się sugestie m.in. ze strony konserwatora, by budynkowi przywrócić - choć w części - pierwotną formę z połowy XX wieku. W latach 50. zbudowano go bowiem w stylu socrealistycznym. Stąd - jak mówi Mirosław Hanusz, szef spółki Kinoplex-BSK - detale wyjęte z tamtych czasów.

Założenie jest takie, by nowy budynek postawiony w miejscu istniejącego - niezależnie od tego jaka fasadę otrzyma - mieścił sklepy, biura i salę kinową. Pod ziemią, na dwóch poziomach, umieszczony miałby być parking. Poziom "-1" to delikatesy oraz gastronomia. Poziom "0" - lokale handlowe o powierzchni 200-300 metrów. Wyżej miałyby być już biura, lokale usługowe oraz kameralna salka kinowa. Do czasu zdobycia pozwoleń do dawnej dużej sali kinowej ma wprowadzić się handel. Ożyje również usytuowana na piętrze salka kameralna, gdzie planowane są pokazy filmów, jakich nie zobaczymy w multipleksach. Obok powstaje niewielka knajpka.


Źródło: http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11633249,Wszystkie_wizje_kina_Pokoj__GALERIA_WIZUALIZACJI_.html

pijaksport
April 28th, 2012, 11:01 AM
Nie wiem co, o myśleć o tych wizualizacjach, ale wydaje mi się, że odtworzenie czegoś historyzującego, nawiązującego do przeszłości może wyjść kiepsko (i właśnie te projekty najmniej mnie przekonują), lepiej byłoby zbudować coś nowoczesnego, ale nie krzykliwego, dobrze wpasowanego w otoczenie. Na odremontowanej Lipowej, z mieszkaniówką z tyłu, dobrze by to wyglądało. Generalnie i tak będzie to duży plus dla tego miejsca, gastronomia, handel, biura, myślę że to najlepsze rozwiązanie, oby tylko konserwator, czy raczej konserwatorka nadal nie broniła tego, co jest teraz.

kaziq
April 28th, 2012, 01:32 PM
Historyzm jest bardzo ryzykowną formą architektury, w szczególności słabo wychodzi ona europejczykom (poza Berlinem). Pomimo mojego sceptycznego podejścia do historyzmu, prezentowane projekty do mnie przemawiają - przede wszystkim dlatego, że szanują okoliczną architekturę. Ponadto może to być wyznacznik trendów do rewitalizacji architektury centrum miasta, obecnie sukcesywnie termogwałconej.
Wydaje mi się, że ten narożnik może nie znieść kolejnej współczesnej realizacji i koncepcje historyzujące mają rację bytu. Ze współczesnych projektów podobają mi się 13 i 14, pozostałe są trochę nadto krzykliwe, ale też udane.

shadowbuu
April 28th, 2012, 02:04 PM
Gdyby powstało któreś z tych byłbym bardzo zadowolony :)
http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/5,100975,11631688,Tak_bedzie_wygladalo_kino_pokoj__Jak_dobrze_pojdzie.html?i=0
http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/5,100975,11631688,Tak_bedzie_wygladalo_kino_pokoj__Jak_dobrze_pojdzie.html?i=6
http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/5,100975,11631688,Tak_bedzie_wygladalo_kino_pokoj__Jak_dobrze_pojdzie.html?i=12

Krymek
April 28th, 2012, 02:12 PM
Mi pierwsze wizualizacje najbardziej przypadły do gustu.

NovyJarull
April 29th, 2012, 10:54 PM
A dla mnie osobiście bardziej podobały się te pod koniec, różne gusta :)
Jednak muszę przyznać, że co by nie było, mogło by dużo wnieść w okolicę ulicy Lipowej, która traci na znaczeniu handlowym.

wojtasz
April 30th, 2012, 08:46 PM
Jeden strzał z centrum
http://desmond.imageshack.us/Himg845/scaled.php?server=845&filename=imag0153zk.jpg&res=landing

specialregiment
May 7th, 2012, 01:30 PM
Nie ma już śladu po budach kwiaciarek
http://img528.imageshack.us/img528/8489/imag0582q.jpg

Za to można zobaczyć fajny rząd drzew
http://img155.imageshack.us/img155/9044/imag0584w.jpg

Widok na owe drzewa z drugiej strony Sienkiewicza
http://img834.imageshack.us/img834/8657/imag0593q.jpg

Widok na Plac Inwalidów i ulicę Jurowiecką
http://img207.imageshack.us/img207/9153/imag0585q.jpg

http://img685.imageshack.us/img685/1397/imag0586c.jpg

Nie ma już również kiosków
http://img198.imageshack.us/img198/7744/imag0592d.jpg

Tyle zostało po jednym z nich
http://img851.imageshack.us/img851/6079/imag0591c.jpg

Co ciekawe gdzieniegdzie handel nadal trwa...
http://img337.imageshack.us/img337/2765/imag0588n.jpg

I na koniec zaplecze Trzech Kłosów - miejsce gdzie przeniesie się część kwiaciarek
http://img818.imageshack.us/img818/8250/imag0581b.jpg

Grants
May 8th, 2012, 10:42 PM
dlaczego kioski zburzyli?

kup_mi_kredki
May 9th, 2012, 12:32 AM
Pod budowę zatok autobusowych.

req
May 9th, 2012, 12:47 AM
O kurczę... kolejna zmiana.

skowron
May 9th, 2012, 10:57 AM
Nic nie chcę mówić, ale na czas remontu namierzenie jakiegoś kiosku z biletami w centrum to całkiem niezłe wyzwanie. Mowa oczywiście o rejonie Piłsudskiego i Sienkiewicza. Na Białej nie została ani jeden kiosk, a najbliższy z tego co pamiętam jest aż (albo tylko) przy Piłsudskiego w przystanku :(

yorar
May 9th, 2012, 11:48 AM
Miasto nie ma zamiaru postawić biletomatów?

wifon
May 9th, 2012, 01:10 PM
Miasto nie ma zamiaru postawić biletomatów?
:lol::lol::lol: - tyle w tym temacie

Krymek
May 9th, 2012, 05:15 PM
(...) a najbliższy z tego co pamiętam jest aż (albo tylko) przy Piłsudskiego w przystanku :(

Z tego co zaobserwowałem, to kupowanie w tym kiosku nie należy do przyjemności. Sprzedaje w nim stary dziedźko, który nieprzyjemnie pachnie i jeszcze potrafi się przyburzyć. Być może coś zmieniło się tam od czasu mojej ostatniej wizyty w tamtym miejscu.

skowron
May 9th, 2012, 11:08 PM
Miasto nie ma zamiaru postawić biletomatów?
Swego czasu BKM zapowiadał ustawienie biletomatów w najważniejszych punktach przesiadkowych. Ale jeżeli biletomaty mają działać jak z poczatku tablice informacyjne, to już lepiej zbutować do kiosku.

Wielki Gmach
May 10th, 2012, 11:57 AM
przecież w zwykłym sklepie można kupić bilety

J_J
May 10th, 2012, 12:09 PM
Zwłaszcza w święta o późnej porze łatwo o nie.

Krymek
May 10th, 2012, 01:34 PM
Nie wiem czy było - najnowszy termogwałt na Kilińskiego:

http://i3.fmix.pl/fmi2153/4a9fee7f002532934faba772

kaziq
May 10th, 2012, 02:10 PM
^^

coraz częściej odnoszę wrażenie, że urodę budynków z lat 50tych ubiegłego wieku mogą poprawić duże okna, większe witryny i "dogęszczenie" wykuszy (pomijając oczywiście brak termogwałtów). Coś na taką modłę:

http://farm1.static.flickr.com/82/239361429_d2095346ca.jpg

http://ih3.redbubble.net/image.4028419.2912/lp,375x360,b,s,QW1zdGVyZGFtIFdpbmRvd3M%3D.jpg

http://i1.trekearth.com/photos/64313/amsterdam_2006_170.jpg

Spark^
May 10th, 2012, 02:52 PM
gwałt, gwałtem, ale wygląda lepiej niż poobdzierane ;)

nie, nie jestem zwolennikiem termogwałtów ;)

asdolf
May 10th, 2012, 03:49 PM
^^

coraz częściej odnoszę wrażenie, że urodę budynków z lat 50tych ubiegłego wieku mogą poprawić duże okna, większe witryny i "dogęszczenie" wykuszy (pomijając oczywiście brak termogwałtów). Coś na taką modłę:

http://farm1.static.flickr.com/82/239361429_d2095346ca.jpg

http://ih3.redbubble.net/image.4028419.2912/lp,375x360,b,s,QW1zdGVyZGFtIFdpbmRvd3M%3D.jpg

http://i1.trekearth.com/photos/64313/amsterdam_2006_170.jpg

mogliby tak w Białymstoku zrobić

specialregiment
May 11th, 2012, 09:02 AM
I po balkonie
http://img138.imageshack.us/img138/7901/imag0637b.jpg

http://img29.imageshack.us/img29/2890/imag0639o.jpg


Demolki ciag dalszy
http://img808.imageshack.us/img808/5231/imag0652d.jpg

http://img521.imageshack.us/img521/4385/imag0650v.jpg

http://img405.imageshack.us/img405/5286/imag0645wi.jpg

http://img534.imageshack.us/img534/2471/imag0648v.jpg

http://img152.imageshack.us/img152/6430/imag0646s.jpg

Niektórym roboty rozbiórkowe nie przeszkadzają w handlu
http://img641.imageshack.us/img641/3103/imag0611l.jpg


Kwiaciarnia przeniesiona na Jurowiecką z Sienkiewicza
http://img100.imageshack.us/img100/4065/imag0604o.jpg

Fajne widoki przy dawnej Fabrycznej :nuts:
http://img545.imageshack.us/img545/6471/imag0607k.jpg

Genialny czas na takie remonty :eek:
http://img543.imageshack.us/img543/6025/imag0612n.jpg

skowron
May 11th, 2012, 09:29 AM
Genialny czas na takie remonty :eek:
http://img543.imageshack.us/img543/6025/imag0612n.jpg
Za tą robotę ktoś powinien dostać po du.... Zero oznakowania wcześniej, po prostu bach i kopiemy. Dlatego trzeba czaić się na skręt z pasa do jazdy na wprost, co często kierowcom jadącym z tyłu nie przypada do gustu ;)
Swoją drogą, pamiętacie ten budyneczek przy straży pożarnej, który miasto chce rozebrać i przerobić na parking? Teraz wisi tam domowej roboty ogłoszenie i płatnym parkowaniu, po piątaka od każdej rozpoczętej godziny. Biznes is bizsnes :D

shadowbuu
May 11th, 2012, 12:47 PM
Ktoś wie czy mają zamiar robić coś z budynkiem LOKu?

atomek
May 11th, 2012, 01:07 PM
rownac z ziemia

Chris740
May 11th, 2012, 11:02 PM
Czy ktoś z was wie może, co dzieje się na palcu przy teatrze Węgierki? Teren wokół fontann jest ogrodzony i rozkopany...

Krymek
May 11th, 2012, 11:14 PM
Czy ktoś z was wie może, co dzieje się na palcu przy teatrze Węgierki? Teren wokół fontann jest ogrodzony i rozkopany...

Ekspresowa wymiana nawierzchni i bodajże elementów fontann.

wifon
May 12th, 2012, 12:25 AM
Ekspresowa wymiana nawierzchni i bodajże elementów fontann.
Dokładnie, na Porannym coś wspominali że ponoć woda zaczęła podmywać podłoże

vlad
May 12th, 2012, 01:11 PM
Dokładnie, na Porannym coś wspominali że ponoć woda zaczęła podmywać podłoże

Wątpię w tę przyczynę.
Z poprzednich lat pamiętam organizowane tam kilka razy min. jakieś pokazy nowych ciężkich wozów straży pożarnej. Niedziwne zatem, że nawierzchnia takich ogromnych obciążeń nie wytrzymała. Podobna sytuacja będzie na rynku gdzie od czasu do czasu władza urządza sobie darmowe mitingi wyborcze przy okazji prezentowania mieszkańcom nowych autobusów. Ale na przyszłe remonty kasa pójdzie z budżetu miasta a nie z ich kieszeni. Przecież trzeba nie mieć za grosz wyobraźni aby na nawierzchni budowanej pod ruch pieszy parkować kilkadziesiąt kilkunastotonowych autobusów :bash:.

wifon
May 12th, 2012, 03:51 PM
Wątpię w tę przyczynę.
Po prostu przytoczyłem to, o czym pisał poranny. Cały artykuł:

Pęknięte płytki zostaną wymienione, a przy okazji sprawdzona też będzie instalacja, zasilająca fontanny. Wczoraj rozpoczęła się błyskawiczna odbudowa nawierzchni przed Teatrem Dramatycznym. Prace zakończą się 16 maja.

Niektóre płytki są popękane, krzywe, zapadnięte - tłumaczy przyczynę modernizacji Andrzej Karolski, szef departamentu ochrony środowiska. - Prawdopodobnie ziemia pod nimi została wymyta.

Wczoraj na placu przed Teatrem Dramatycznym ekipy remontowe rozpoczęły naprawę nawierzchni. Uszkodzone płytki mogły stwarzać bowiem zagrożenie dla spacerujących oraz bawiących się tam mieszkańców. To miejsce chętnie odwiedzają zwłaszcza dzieci, dla których strumienie wody z fontann są ulubioną letnią atrakcją.

Remont więc podyktowany jest także względami bezpieczeństwa.

- Nierówne nawierzchnie czy ostre krawędzie mogą być nawet przyczyną urazu - ocenia dyrektor Karolski. - A tego przede wszystkim chcemy uniknąć.

Remontem zajmuje się firma Sokolik, znana z innych poważnych inwestycji w centrum Białegostoku. Prace mają być wykonane błyskawicznie. Potrwają do 16 maja. Do tego czasu jednak teren przed teatrem jest zamknięty i niedostępny dla spacerowiczów.

Wyłączona została również znajdująca się w tym miejscu fontanna.

- Przy okazji sprawdzimy działanie tej instalacji - mówi Andrzej Karolski. - Naprawimy i wymienimy elementy, które okażą się w złym stanie.http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120509/BIALYSTOK/120509636

atomek
May 12th, 2012, 04:39 PM
Akurat Trakt Choroski gdzie ustawiane są autobusy ma solidną podbudowę. Na place wjazd nie powinien sie odbywac i straz miejska ma tego pilnować!

kaziq
May 16th, 2012, 02:23 PM
Wrocław burzy przejście podziemne. (http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,zabuduja-przejscie-podziemne-na-swidnickiej-bedziemy-chodzic-gora,wia5-3266-11429.html)

Nawiasem mówiąc ul. Kazimierza Wielkiego nieporównywalnie większe natężenie ruchu niż jakakolwiek nasza i zwężono ją z 3 do 2 pasów by wytyczyć pasy rowerowe. Ciekawe kiedy nasza władza porwie się na takie ekscesy, ekstrawagancję i skandalicznie głupie myślenie o transporcie w mieście! ;)

jamjest
May 16th, 2012, 09:55 PM
- Ulica Świdnicka z przecinającą ją przejściem podziemnym zawsze będzie kaleka. Likwidacja przejścia podziemnego jest pierwszym krokiem pozytywnie zmieniającym to miejsce. Po przebudowie przejście dla pieszych będzie wyłącznie górą - mówi Piotr Fokczyński, szef Wydziału Architektury Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

Dawać takich ludzi do naszego magistratu !!

martm
May 17th, 2012, 01:02 PM
Jeszcze brakuje tylko człowieka, który zdemontuje niepotrzebne sygnalizacje świetlne w mieście, czyli jakieś 50% istniejących.

specialregiment
May 18th, 2012, 03:04 PM
Pozostałości po "kamienicy Frankowskiego"
http://img440.imageshack.us/img440/7023/imag0723.jpg

Pozostałości po Barze Zamek i ciągły handel zieleniną
http://img221.imageshack.us/img221/3643/imag0725od.jpg

specialregiment
May 25th, 2012, 01:57 PM
Wykopy przy "kamienicy Frankowskiego"
http://img823.imageshack.us/img823/6935/imag0739s.jpg

http://img593.imageshack.us/img593/244/imag0740b.jpg

Budynek wygląda jakby było tuż po wojnie...
A bramę zamknęli po chwili - chyba nie chcą się chwalić :lol:

Zauważyłem tę reklamę. Nie wiem ile już tak jest - jak było o tym to przepraszam.
http://img338.imageshack.us/img338/15/imag0730.jpg

http://img818.imageshack.us/img818/2486/imag0731tp.jpg

Budynek może nie był za ładny - ale proces obklejania wielkoformatowymi reklamami Rynku niezbyt - lekko mówiąc - mi się podoba.

vlad
May 25th, 2012, 02:15 PM
Nie kapuję po kiego zachowano tę marne resztki z kamienicy na rogu rynku i Sienkiewicza :bash:

http://img818.imageshack.us/img818/2486/imag0731tp.jpg
Każdy może tak bez żenady i konsekwencji zawiesić szmatę na całą elewację? To już trzecia po piwodajni i byłym Koszałku w chamski sposób zakryta kamienica na rynku. To mamy w końcu w magistracie jakiegoś etatowego miejskiego plastyka czy też nie? Co za grajdół.

k-tom
May 25th, 2012, 04:50 PM
Nie kapuję po kiego zachowano tę marne resztki z kamienicy na rogu rynku i Sienkiewicza :bash:



W Radiu Białystok mówili, że pierwotnie nie było planów wybebeszenia całej kamiennicy tylko jej część. W trakcie okazało się żę stropy i spoiwa cegieł są bardzo kruche i "same się rozsypują" i podjęto decyzję o rozebraniu praktycznie wszystkiego.
Tak mówili, a ile w tym prawdy...?

Krymek
May 25th, 2012, 05:33 PM
Każdy może tak bez żenady i konsekwencji zawiesić szmatę na całą elewację? To już trzecia po piwodajni i byłym Koszałku w chamski sposób zakryta kamienica na rynku. To mamy w końcu w magistracie jakiegoś etatowego miejskiego plastyka czy też nie? Co za grajdół.

Podobno mamy. Pewna firma otworzyła w marcu nowe biuro nieopodal Rynku. Okazało się, że do zawieszenia... szyldu obok drzwi wejściowych jest potrzebna zgoda plastyka miejskiego! Jak widać ten sam człowiek musi wydawać decyzje zezwalające na szmatowanie elewacji. Zapewne podpisuje je od ręki :bash:

Białostoczanin
May 25th, 2012, 05:35 PM
W takim razie kim jest ten plastyk miejski? Nazwisko poproszę. :)

Krymek
May 25th, 2012, 05:49 PM
W takim razie kim jest ten plastyk miejski? Nazwisko poproszę. :)

Nie znam nazwiska, ale wiem, że taka funkcja istnieje. Jeśli chcesz, mogę przybliżyć Ci firmę i osoby, od których to wiem. Ale takie szczegóły to już na PW :)

vlad
May 25th, 2012, 06:13 PM
W Radiu Białystok mówili, że pierwotnie nie było planów wybebeszenia całej kamiennicy tylko jej część. W trakcie okazało się żę stropy i spoiwa cegieł są bardzo kruche i "same się rozsypują" i podjęto decyzję o rozebraniu praktycznie wszystkiego.
Tak mówili, a ile w tym prawdy...?

Podobne pierdoły ogłaszano przy wielu inwestycjach w tym mieście - vide min. kamienica która miała pomieścić muzeum Zamenhofa, pierzeja przy Branickiego. Dam sobie rękę uciąć, że to była gów.o prawda - chodziło jedynie o zmniejszenie kosztów. Kur.a, sztandarowy budynek (dawny empik) miał "słabej jakości stropy i spoiwa cegieł". Kto w takie bajki jest gotów uwierzyć?:lol:

krzy65siek
May 25th, 2012, 06:45 PM
Vlad, czy Ty kiedykolwiek realizowałeś jakąś inwestycję? Cokolwiek, budowałeś dom, remontowałeś mieszkanie?

Jeśli nie, to wyremontuj, a potem się wypowiadaj. Zobaczysz co to znaczy i jakie są z tym problemy. Zobaczysz co to znaczy "ograniczenie kosztów" przy remontowaniu budynku z lat 60. Będziesz wiedział na jakie można natknąć się problemy po zdjęciu tynków czy przy próbie równania posadzek.

Swoją drogą, skoro już to zburzyli, to mogliby zbudować coś ładniejszego.

Pozdrawiam
Krzysiek

vlad
May 25th, 2012, 06:57 PM
Tak, jestem w trakcie remontu mieszkania, wiec mi nie pitol okej. I nie pisz tu cały czas tak jakbyś wszystkie rozumy zjadł, i tylko ty na czymkolwiek się znał bo to doprawdy staje się już śmieszne i żałosne.

krzy65siek
May 25th, 2012, 07:12 PM
Hehe przyganiał kocioł garnkowi.

Pozdrawiam
Krzysiek

J_J
May 26th, 2012, 01:02 PM
Zauważyłem tę reklamę. Nie wiem ile już tak jest - jak było o tym to przepraszam.


Budynek może nie był za ładny - ale proces obklejania wielkoformatowymi reklamami Rynku niezbyt - lekko mówiąc - mi się podoba.
10% rabatu :cheers: Do tego szmata na dawnym PDT, potrzeba m.in. jednej jeszcze do zamknięcia kompozycji. Był rynek barokowy, będzie rynek szmaciany. Pojechali na wycieczkę do Warszawy i jak zwykle podpatrzyli nie to co trzeba.
@krzysiek vlad - dajcie na luz sobie.

skowron
May 26th, 2012, 09:44 PM
Dyskusja zaraz zejdzie na tematy polityczne, ale tego typu akcje doskonale świadczą o tym, iż przydałby się powiew świeżości w białostockim magistracie. Nie od dziś wiadomo, że po wyborach następuje rotacja pracowników na różnych szczeblach, aczkolwiek najczęściej zaczyna się od kierowniczych. Mieszkańcy miasta wybrali obecną ekipę z prostej przyczyny. Nie 'odrywa' się ludzi od zaczętej pracy. Co byśmy nie mówili, dużo pieniędzy przepłynęło przez magistrat w ciągu tych kilku lat, ale widać że czas najwyższy na nowe pomysły. Takie 'drobnostki' zapewne zadecydują na kogo w przyszłych wyborach postawicie krzyżyki (chętnie postawiłbym z Wami, ale meldunku z tego powodu zmieniać nie będę :))
Od zmiany polityki transportowej, po wymianę 'betonu' od tego typu decyzji. Oh, filozofia na wieczór mi się włączyła.

P.S
Benmar ma widać nową kampanię reklamową, bo na szkaradnym budynku w Zabłudowie również powiesili reklame :)