View Full Version : [Dzierżoniów] Powstanie małe lotnisko przy strefie ?


Darek_W
March 29th, 2006, 10:08 PM
Dzierżoniów - powstanie małe lotnisko przy strefie?


Którędy do lotniska?" - takie pytanie może stać się w niedługim czasie w Dzierżoniowie codziennością. Władze wpadły na odważny pomysł wybudowania tu małego portu lotniczego.



Faktem jest, że Dzierżoniów staje się coraz bardziej odcięty od świata. Stan głównych arterii komunikacyjnych łączących miasto z Wrocławiem, (szczególnie trasa do Łagiewnik), Świdnicą czy Ząbkowicami pogarsza się z roku na rok - po zimie drogi przypominają dziurawy ser, a jazda - slalom. Tymczasem w Dolnośląskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich wciąż brakuje środków na remonty, instytucja ogranicza się do stawiania znaków ograniczenia prędkości. Zlikwidowanych zostało także wiele połączeń kolejowych. Dziś stacja Dzierżoniów Śląski powinna właściwie zostać zaliczona do znajdującego się nieopodal dworca Muzeum Techniki. W głowach włodarzy miasta zrodził się więc pomysł budowy regionalnego lotniska.

- Pomysł lotniska powstał kilka miesięcy temu. Nie ukrywam, taka inwestycja wymaga potężnych środków. Koszty budowy i eksploatacji są spore, ale jest szansa na nowe miejsca pracy. Wstępnie prowadziliśmy już rozmowy z niemiecką firmą oferującą tanie przeloty, ale na razie oczywiście nie możemy zdradzić jej nazwy. Chcemy sprawdzić, jakie jest społeczne zainteresowanie tym projektem - mówi burmistrz Marek Piorun. - Być może zawiążemy w tym celu spółkę z sąsiednimi samorządami gminnymi - dodaje.

Lotnisko można założyć po uzyskaniu zezwolenia udzielonego przez prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Należy spełnić szereg warunków technicznych i eksploatacyjnych. Regionalny port lotniczy miałby powstać na kilkunastohektarowej działce przy dzierżoniowskiej podstrefie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

- Do strefy jest dobry dojazd, miejsce z dala od zabudowań, więc hałas nie byłby problemem - argumentuje burmistrz. - Wybudujemy półtorakilometrowy pas startowy, wyposażymy w konieczne urządzenia nawigacyjne, niewielki terminal, parking.

Na początek jeden samolot miałby latać dwa razy w tygodniu do Wrocławia, a drugi raz w tygodniu do Berlina. Na strefie ekonomicznej mają bowiem swoje siedziby międzynarodowe koncerny, których pracownicy mogliby latać na spotkania biznesowe lub szkolenia. Poza tym sporo mieszkańców powiatu dzierżoniowskiego pracuje za granicą, głównie w Europie Zachodniej. Z lotniska z pewnością korzystaliby także mieszkańcy sąsiednich powiatów.

- W okresie prac sezonowych samolot do Berlina mógłby latać nawet dwa razy w tygodniu - zastanawia się burmistrz.

Miasto, wykorzystując dotacje unijne, zamierza zakupić na początek dwa samoloty z kilkunastoma miejscami na pokładzie. Z pewnością działające w okolicy firmy będą zainteresowane lądowaniem tu samolotów transportowych (cargo).

Lotnisko to jednak nie tylko ożywienie gospodarcze regionu, ale także turystyczne. Korzystaniem z lotniska zainteresowany jest przedsiębiorca Tadeusz Kwiędacz, posiadacz licencji pilota i własnego samolotu - sześcioosobowego "Cesna" 303.

- Do tej pory musiałem korzystać z najbliższego lotniska w Mirosławicach, a tak, będę miał bliżej. Mogę zaoferować weekendowe loty widokowe nad Górami Sowimi, a nawet całym Dolnym Śląskiem, jeśli byłoby takie zainteresowanie. Piękna sprawa - mówi.

Obecnie w Polsce są 53 lotniska. Polacy latają coraz chętniej i częściej. Tak ogromne przedsięwzięcie nie mogłoby się obyć bez wsparcia z zewnątrz.

- Pochwalam i zamierzam lobbować tę inwestycję. To byłby najlepszy awans cywilizacyjny dla tego regionu - powiedział nam zapytany o lotnisko poseł PiS Ryszard Wawryniewicz.

Aneta Pudło

"Tygodnik Dzierżoniowski"