adamkr
October 3rd, 2005, 09:18 PM
Tym samym koszt budowy wzrośnie o ok. 25%.
Czyżby przybyło pracy do wykonania.
Czyżby przybyło pracy do wykonania.
|
View Full Version : [A2] Budowa autostrady adamkr October 3rd, 2005, 09:18 PM Tym samym koszt budowy wzrośnie o ok. 25%. Czyżby przybyło pracy do wykonania. smar October 3rd, 2005, 09:25 PM Czyżby przybyło pracy do wykonania.podejrzewam, że chodzi o dwa dodatkowe wiadukty, ekrany, a przede wszystkim o utrzymywanie budowy (pracownicy+maszyny+umowy+pewnie jeszcze coś) - to wszystko kosztuje. igorlan October 3rd, 2005, 09:25 PM Właśnie mówili w TVP3, że oddanie odcinka Konin-Koło wydłużono do maja, a Koło-Dąbie do lipca 2006. Tym samym koszt budowy wzrośnie o ok. 25%. Szkoda że im nie przedłużyli terminu na grudzień 2006, eh amatorzy :) adamkr October 3rd, 2005, 09:36 PM podejrzewam, że chodzi o dwa dodatkowe wiadukty, ekrany, a przede wszystkim o utrzymywanie budowy (pracownicy+maszyny+umowy+pewnie jeszcze coś) - to wszystko kosztuje. Zaraz. Czy te 25% podali w TV jako swój komentarz, czy info z GDDKiA. Niestety nie ufam mądrości dziennikarzy. Wiadukt, ekrany i co tam jeszcze kosztuje, ale nie 25% całości. A cała reszta powinna być zrobiona do listopada i po co trzymać ludzi i maszyny. Koszt nadzoru i ochrony też nie jest taki astronomiczny. Krzyżak October 3rd, 2005, 11:05 PM Rzeczywiście, sprawa dziwna... Pierwszy raz słyszę, że to zamawiający GDDKiA wydłuża termin zakończenia robót, a nie wykonawca. A poza niby dlaczego Strabag ma dostać jakąś kasę za wydłużenie zadania? I rzeczywiście dziwne te 25% niby za wydłużenie terminu zakończenia - przecież z tym powinno się wiązać wyłącznie opłata za nadzór (nigdy nie tak dużo). Może ktoś już wie coś więcej? marcin m October 4th, 2005, 10:46 AM o, wiedziałem, zwiększono wynagrodzenie o 25%, typowe, gratulacje dla GDDKiA. I myślcie że za PO PIS'u bedzie lepiej. Marco Polo October 4th, 2005, 02:46 PM rece opadaja... PS igorlan - jestes minimalista. grudzien 2006 jest tuz tuz. maga sie nie wyrobic. moze ich zima zaskoczyc. 2007 bardziej realistyczne. Voytek on the road October 4th, 2005, 05:19 PM To jest jedna z najgorszych informacji na tym forum od kilku tygodni. Skandal. No właśnie, dlaczego nie wydłużono im terminu do grudnia 2006? Przecież ten miesiąc brzmi dużo ładniej dla kierowców. Dopóki będziemy pozwalać na opóźnienia i przedłużenia dopóty wszyscy wykonawcy. Duża kara będą je praktykować pieniężna powinna zrobić swoje. talkinghead October 4th, 2005, 05:25 PM Właśnie mówili w TVP3, że oddanie odcinka Konin-Koło wydłużono do maja, a Koło-Dąbie do lipca 2006. Tym samym koszt budowy wzrośnie o ok. 25%. OT. Moze chodzi o to kto otworzy autostrade i przetnie wstege? ;) Chyba to byl ostatni gwizdek zeby zwiekszych front robot za "starego kierownictwa". W koncu zaraz przyjdzie nowe i moze byc juz polityka co do wykonawcow itd... A tak to umowy zobowiazuja pzdr smar October 4th, 2005, 05:42 PM rece opadaja... PS igorlan - jestes minimalista. grudzien 2006 jest tuz tuz. maga sie nie wyrobic. moze ich zima zaskoczyc. 2007 bardziej realistyczne. eee, nie narzekajcie tak! ja jestem fanem tej autostrady (pochodzę z Konina) i bardzo mi zależało na tegorocznym terminie. Ale naprawdę wolę solidnie wykonaną robotę w połowie roku 2006, niż fuszerkę i pośpiech na koniec tego. Ja tam byłem w niedzielę i naprawdę jeszcze trochę im zostało do zrobienia (przede wszystkim wiadukty, drogi do wiaduktów, ale także nasypy, ogrodzenie, infrastruktura wokół, itd). Oczywiście nie cieszę się, że trzeba będzie dodatkowo tyle dopłacić Strabagowi... michal-skoczen October 4th, 2005, 06:07 PM Ha! Tak powinien właśnie wyglądać węzeł Murckowska na A4 w Katowicach, bo to sie tam teraz dzieje to tragedia. A to przedstawione na rysunku rozwiązanie jest na pewno bez porównania wydajniejsze niż koniczynka. Tak należy budować! Nie doczytałem nawet gdzie ma być ten węzeł u góry :P ale i tak piszę troszke off-tpic. Pewnie że koniczynki są troche mał wydajne. No chyba ze są ogromnych rozmiarów :) Na pewno są tańsze, gdyż na dobrą sprawę wymagają tylko jednego przejazdu estakadą, reszte można zrobić w całości nasypami. Natomiast karo (chyba tak to się nazywa) wymaga nawet 4 poziomów. Jednak takie węzły jak A-A czy A-S nawet S-S powinny być z przejazdami bezpośrednimi tak żeby utrzymać p[rędkość dozwoloną na cąłej drodze takze i na nich. Kasperus October 4th, 2005, 08:17 PM Narzekacie a i tak 100km nowej autostrady wybudowanej w poltora roku to bedzie chyba najwiekszy sukces Polskiego budownictwa drogowego w historii ;) Przynajmniej jest juz pewne ze ta autostrada wogole bedzie i to w bliskim czasie. Mnie bardziej martwi ze ani budowa odcinka do Swiecka nie ruszyla ani nie ruszy szybko budowa Strykow-Konotopa, co znowu daje pytanie czy te trasy wogole kiedykolwiek powstana... Voytek on the road October 5th, 2005, 05:15 PM Mieliśmy alternatywę: 1) Damy firmom pracujących przy budowie A-2 dodatkową kasę na zatrudnienie dodatkowych podwykonawców w celu przyśpieszenia robót i zakończenia ich w terminie (do końca 2005 roku) 2) Pozwolimy firmom popracować dłużej (nie wywiązanie się z terminu) za co też kasę dorzucimy. Zamiast kary firmy dostaną dodatkowe miesiące pewnej, dobrze płatnej pracy przy autostradzie. W sumie wychodzi na to samo – 103 km odcinek A-2 byłby (będzie) dużo droższy. Skoro i tak musimy dopłacić to dlaczego nie wybrano wersji przystępniejszej kierowcom? Te pół roku to o wiele mniej wypadków śmiertelnych na DK 2, to bezpieczniejsza jazda zimą, to szybsza organizacja nowych miejsc pracy w kilkunastokilometrowym pasie zasięgu trasy. Teraz alternatywy nie mamy. Krzyżak October 5th, 2005, 11:05 PM Mieliśmy alternatywę: 1) Damy firmom pracujących przy budowie A-2 dodatkową kasę na zatrudnienie dodatkowych podwykonawców w celu przyśpieszenia robót i zakończenia ich w terminie (do końca 2005 roku) 2) Pozwolimy firmom popracować dłużej (nie wywiązanie się z terminu) za co też kasę dorzucimy. Zamiast kary firmy dostaną dodatkowe miesiące pewnej, dobrze płatnej pracy przy autostradzie. . Voytek to chyba nie tak! Np. Strabag wygrywając kontrakt zobowiązuje się skończyć budowę do dnia DD.MM.RRRR za określoną kwotę. Więc normalnie jeśli są przekroczenia terminu to płaci wykonawca, a nie zamawiający. Więc na A2 problem tkwi gdzieś inndziej. Tylko gdzie?i Qrczaqu October 5th, 2005, 11:06 PM Dołożyli czasu i pieniędzy Gazeta Poznańska, Robert Domżał, środa, 5 października 2005r. Odcinek A2 Konin-Dąbie nie będzie oddany w listopadzie, ponieważ trzeba zbudować nowe obiekty. Wykonawca dostanie za nie dodatkowe pieniądze. Wydłużenie terminu spowodowane jest koniecznością zbudowania dodatkowych obiektów: wiaduktów i ekranu chroniącego ptaki. Według prezesa Autostrady Wielkopolskiej, Andrzeja Patalasa, nowe stawki za przejazdy autostradami nie zabezpieczają natomiast interesów koncesjonariuszy, mimo że dostali za każdy przejazd tira więcej niż płacono przed 1 września. Ministerstwo Infrastruktury powołało firmę konsultingową, aby ustalić takie stawki, by projekt nie był zagrożony, a z budżetu nie trzeba było płacić odszkodowań bankom współfinansującym projekt. Kredyty mają być spłacone do r. 2020. Autostrada obawia się, że z powodu 2-miesięcznej zwłoki w płatnościach może mieć problemy z płynnością finansową. Sam wzrost natężenia ruchu wywołuje konieczność szybszych remontów. Nowe nakładki na dwóch ostatnio oddanych odcinkach zamiast w roku 2018 trzeba będzie wykonać w 2010 r. Pierwszy zaś remont na odcinku Konin-Września zamiast w roku 2014 Autostrada będzie musiała wykonać w roku 2008. Niezbędne wydaje się również szybkie dobudowanie trzeciego pasa ruchu na autostradowej obwodnicy Poznania. Mimo takich zagrożeń koncesjonariusz nie zamierza podnosić ceny przejazdu dla samochodów osobowych. Ciekawe czy trzeci pas będzie za pieniądze państwa czy Kulczyka? marcin m October 5th, 2005, 11:16 PM to jakiś absurd, Autostrada wielkopolska bedzie rocznie kasować około PLN 400,000,000 naszych pieniędzy w ramach rekompensat, i bezczele nadal są niezadowoleni!! Bartas2004 October 6th, 2005, 01:44 PM to jakiś absurd, Autostrada wielkopolska bedzie rocznie kasować około PLN 400,000,000 naszych pieniędzy w ramach rekompensat, i bezczele nadal są niezadowoleni!! Dokladnie. to co oni zbudowali ta autostrade planujac by nic po niej nie jezdzilo?! Po 5 latach remont nawierzchni?! Mam nadziej ze nowy rzad zlikwiduje to bzdurne rekompensaty za TIRy i wroci wolny rynek a nie SLDekonomia marcin m October 6th, 2005, 01:59 PM Panowie lobbujemy za bezpłatnymi autostradami. Autostrady i tak powstaja z naszychśrodków (a4) dlaczego prywatna firma ma pobierać opłaty za korzystanie z publicznej drogi. smar October 6th, 2005, 08:25 PM Chyba trochę spóźniony, bo traktujący o szansach na oddanie do końca tego roku odcinka A2, artykuł z GDDKiA Poznań: http://www.gddkia.gov.pl/article/oddzialy/gddkia_poznan/informacje/aktualnosci/article.php/id_item_tree/0063e6c2aaa93d972e30597914ba04cb/id_art/bf3fa935a0d9794b6b819e641b821c37 (dość obszerny) VVacek October 7th, 2005, 01:07 AM Co Wy na to (wszystkie info ze strony Poznanskiej GDDKiA): czerwiec 2005: CO NOWEGO NA A2? Nie słabnie tempo robót na budowanym odcinku autostrady A2 Konin-Dąbie. Według stanu na dzień 09.06.2005 r. wykonano prawie 3 295 000 m3 nasypów, co stanowi na odcinku Konin-Koło ok. 73% zaplanowanej ilości, a na odcinku Koło-Dąbie ok. 62%....Obecnie zaawansowanie robót na obu odcinkach jest na poziomie umożliwiającym ich terminowe zakończenie (26 listopada 2005). pażdziernik 2005: A2 wyścig z... rtęcią Od przebiegu pogody w ostatnich miesiącach tego roku zależeć będzie termin oddania do użytku kolejnych odcinków autostrady A2 na terenie Wielkopolski: 27,44 km od Konina do Koła i 18,1 km od Koła do Dąbia. Jeśli zima nie zaatakuje w listopadzie, może pojedziemy do nowymi kilometrami A2 na Gwiazdkę 2005?.....Tegoroczna wiosna długo była mroźna i spóźniona o miesiąc, za to suche lato sprzyjało budowniczym. Jednak trzymiesięcznego opóźnienia na starcie nie udało się nadrobić. Dlatego i dziś ani konsorcja firm wykonawczych, ani inwestor – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad – nie są w stanie zaręczyć, czy uda się zmieścić w terminie. Podsumowując: w czerwcu nie było opóźnienia z powodu dlugiej zimy a w październiku się pojawiło ??? :bash: adamkr October 7th, 2005, 09:32 AM Podsumowując: w czerwcu nie było opóźnienia z powodu dlugiej zimy a w październiku się pojawiło ??? :bash: Opóźnienie powstało wcześniej. Zamiast zacząć budowę wiosną, jab było w planach, zaczęto jesienią. I to są te trzy brakujące miesiące. Gdyby nie to, długa zima nie miałaby żadnego znaczenia - była "zaplanowana". Stratocaster October 7th, 2005, 09:45 AM No dobra, a co z odcinkiem Dąbie-Stryków? Też opóźniony? Czy będzie oddany w terminie? A może go zrobią i będą czekać na zakończenie Konin-Dąbie, żeby oddać całość? Garf October 7th, 2005, 09:47 AM za bardzo nie wiem czym tu sie emocjonować czy bedzie to grudzień czy luty! wiem ze to odciązy zakorkowana 2 ale co z tego jak dojedziemy do strykowa i koniec dalej drogi nie ma i przez najbliższe lata nie bedzie! nadchodzi nowa wladza zmienia sie koncepacja! dodatkowo nie moc z przetargami! patrzac dalej na wschód warszawa która jest wogóle nie przygotowana na przyjecie A2, nawet jezeli sie uda wybudowac S2 do puławskiej plus konotopa - powiązkowska plus S7/S8 to co to warszawa stanie! ponieważ cały ruch z S2 wjedzie w puławska ktora juz stoi! to bedzie stala cała obwodnica S2! to samo z mostem grota! czy ktos pomyslał o tym! osobiscie uwazam ze bez wybudowania całej trasy nie nalezy otwierac kawałkow! spowoduje to jeszcze wiekszy burdel! Nawet przy przebudowie puławskiej nie sadze zeby poradziała sobie przy zdwojonym ruchu jak S2 skończy sie wezłami nad pułwaską! Most grota ma byc poszerzony dopiero gdzies kolo 2009 wiec w piatkowe popołudnia korek zaczyna sie przy powązkowskiej! i do tego ma dojśc jeszcze ruch z A2! koszmar! uwazam ze tutaj dorazne remonty nie pomogą! aby warszawa nie utoneła w korku w momencie otwarcia A2 stryków konotopa! musi byc przynajmiej jedna cała obwodnica inaczej miasto umrze! VVacek October 7th, 2005, 10:13 AM Opóźnienie powstało wcześniej. Zamiast zacząć budowę wiosną, jab było w planach, zaczęto jesienią. I to są te trzy brakujące miesiące. Gdyby nie to, długa zima nie miałaby żadnego znaczenia - była "zaplanowana". Ale tych 3 miesiecy nie brakowalo w CZERWCU a 4 miesiace pozniej sie pojawiło ..... Stratocaster October 7th, 2005, 10:33 AM opóźnienie było już w czerwcu, ale myśleli że robiąc na akord na 3 zmiany to nadrobią. Teraz stracili złudzenia. Nikt nie powiedział że w czerwcu nie było opóźnienia, jedynie że była szansa na terminowe zakończenie robót. Cóż, szansa to nie pewnik, jak widać. Zawisza October 7th, 2005, 12:09 PM patrzac dalej na wschód warszawa która jest wogóle nie przygotowana na przyjecie A2, nawet jezeli sie uda wybudowac S2 do puławskiej plus konotopa - powiązkowska plus S7/S8 to co to warszawa stanie! ponieważ cały ruch z S2 wjedzie w puławska ktora juz stoi! to bedzie stala cała obwodnica S2! to samo z mostem grota! czy ktos pomyslał o tym! nie przesadzałbym... czy po otwarciu A2 do Warszawy będzie wjeżdżać więcej samochodów niż wjeżdża w tej chwili? niektórzy - włącznie z prasą - uważają, że kiedy A2 dotrze do Warszawy, to wleje się do niej jakiś gigantyczny ruch niewiadomo skąd adamkr October 7th, 2005, 12:26 PM nie przesadzałbym... czy po otwarciu A2 do Warszawy będzie wjeżdżać więcej samochodów niż wjeżdża w tej chwili? niektórzy - włącznie z prasą - uważają, że kiedy A2 dotrze do Warszawy, to wleje się do niej jakiś gigantyczny ruch niewiadomo skąd Dokładnie. Ruch bedzie ten sam, tylko inaczej rozłożony. Część samochodów obecnie jadących DK2, pojedzie jak dawniej (przed konotopą wróci na DK2 - wtedy DK92), część pojedzie do Al. Jerozolimskich, Al. Krakowskiej i część do Puławskiej. Z drugiej strony część ruchu z Puławskiej przeniesie się po S-2 do Jerozolimskich itd... Na mostach różnica będzie znikoma. Oczywiście, jak będzie A2 to ruch do Warszawy bedzie wzrastał troche szybciej niż bez niej. mikeleg October 7th, 2005, 09:22 PM Oczywiście, że tak. Przecież A2 to nie będzie droga, która zrodzi nagle samochody i spowoduje utworzenie zwiększonego ruchu w całej Warszawie bez przesady! Pamiętajmy też, że plan jest taki, aby co najmniej jednej expresowy zjazd z autostrady otworzyć jeszcze przed skończeniem A2, więc ruch tam i tak będzie. A należy pamiętać, że ta trasa odciąży odpowiednio inne trasy, nie panikujmy. Tomasz_WS October 10th, 2005, 10:54 AM Świeże fotki z budowy A2 z okolic Koła: (nowedrogi) 29 września 2005, Łęka (wielkopolskie). Autostrada A-2 w pobliżu Koła już prawie gotowa. Zadaniem węży jest zbieranie wody z jezdni i odprowadzanie jej poza nasyp w celu ochronienia tego ostatniego przed rozmyciem. Widok w kierunku wschodnim. http://www.nowedrogi.pl/components/com_akogallery/img_pictures/P9294913.jpg 29 września 2005, Łęka (wielkopolskie). Betonowanie kapy chodnikowej wiaduktu powstającego w ciągu drogi lokalnej nad autostradą A-2 w sąsiedztwie Koła. W tle most należący do drogi serwisowej. Widok w kierunku wschodnim http://www.nowedrogi.pl/components/com_akogallery/img_pictures/P9294898.jpg 29 września 2005, Łęka (wielkopolskie). Kładka dla pieszych o konstrukcji łukowej połączy miejsca obsługi podróżnych Łęka i Police powstające po obu stronach nowego odcinka autostrady A-2 w pobliżu Koła. Widok w kierunku zachodnim. http://www.nowedrogi.pl/components/com_akogallery/img_pictures/P9294922.jpg wiecej http://www.nowedrogi.pl/index.php?option=com_akogallery&Itemid=107&func=detail&id=79 bewu1 October 10th, 2005, 04:17 PM (...) Zmiana ruchu tirów i aut przejeżdżających tranzytem przez Konin będzie możliwa dopiero w lipcu przyszłego roku, gdy oddana zostanie do eksploatacji budowana autostrada do Strykowa. (...) A-2 Konin-Stryków gotowa w lipcu 2006 r. - bez komentarza gzak October 11th, 2005, 04:34 PM A2 - wygrać z pogodą! 2005-10-11 10-00 Źródło: GDDKiA O/Poznań; mojeauto.pl To pogoda zdecyduje czy nowymi kilometrami A2 pojedziemy na Gwiazdkę 2005 roku. Bo to właśnie od przychylności jesienno-zimowej aury zależy termin oddania do użytku kolejnych odcinków autostrady A2 na terenie Wielkopolski: 27,44 km od Konina do Koła i 18,1 km od Koła do Dąbia. Według wstępnych deklaracji i ustaleń termin oddania nowych odcinków A2 miał przypaść na 26 listopada br. Zgodnie z tym terminem przewidziane było otwarcie 104,5-km odcinka autostrady A2, z Konina do Strykowa pod Łodzią. Przypomnijmy, prace ruszyły na początku września 2004 roku, ale od razu 15-miesięczny termin był wątpliwy. Tegoroczna wiosna długo była mroźna i spóźniona o miesiąc, za to suche lato sprzyjało budowniczym. Jednak trzymiesięcznego opóźnienia na starcie nie udało się nadrobić. Dlatego i dziś ani konsorcja firm wykonawczych, ani inwestor - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - nie są w stanie zagwarantować dotrzymania ustalonego terminu. 22 września podczas spotkania w Łodzi wykonawców z inwestorem zaproponowano kompromisowe rozwiązanie: pół autostrady ma być gotowe w tym roku, pół w połowie roku 2006. Wiadomo jednak, że ostatni głos będą miały warunki pogodowe. Ustalono, że maksymalny wysiłek skoncentrowany ma być na wielkopolskich odcinkach Konin-Koło i Koło-Dąbie. Zaawansowanie robót na tych odcinkach daje szansę na ich oddanie do ruchu w tym roku, i dodatkowo pozwoli na z już eksploatowanymi 150 km A2 od Nowego Tomyśla do Konina oraz z nowym 45,5 kilometrowym fragmentem do Dąbia. Prace nieprzerwanie trwają na najdłuższym placu budowy w Europie, budowany jest także odcinek pomiędzy Koninem a Strykowem koło Łodzi. Zdaniem nadzorującego budowę w imieniu inwestora GDDKiA brytyjskiego inżyniera Paula Clarke'a zaawansowanie wielkopolskich i łódzkich odcinków A2 jest podobne, tyle że po stronie nadzorowanej przez oddział poznański widać więcej gotowych nawierzchni, natomiast po łódzkiej bardziej są podciągnięte wiadukty i mosty. Odcinki na terenie województwa łódzkiego to 16,85 km z Dąbia do Wartkowic, 24,0 km z Wartkowic do Emilii i 18,1 km z Emilii do Strykowa. Na dwóch wielkopolskich odcinkach A2 (łącznie 45,54 km) już prawie 90 % długości autostrady pokrywają warstwy bitumiczne - wiążąca i wierzchnia ścieralna. I tu ciekawostka - najbliższy ukończenia jest uznany za najtrudniejszy na całym dotychczas budowanym 250-km przebiegu A2, (od Nowego Tomyśla do Strykowa) ponad 18 km odcinek Koło-Dąbie. Odcinek jest uważany za najtrudniejszy ponieważ na tych terenach autostrada przeskakuje Wartę i biegnie bagnisto-torfiastą doliną Neru. Zapytany przez GDDKiA o ocenę Paul Clarke uważa, że "najtrudniej w krótkim terminie zbudować obiekty mostowe". Jego zdaniem istnieje pewne ryzyko niedotrzymania tegorocznego terminu, ale wykonawcy obu wielkopolskich odcinków wciąż deklarują, że zdążą, jeśli będą pracować w wydłużonym czasie i zastosują szybsze, ale droższe technologie i materiały. Wszyscy jednak mają świadomość, że i tak przesądzi pogoda, a roboty izolacyjne na obiektach mostowych muszą być wykonywane w temperaturach powyżej 5-10 stopni Celsjusza. W takiej sytuacji można pomyśleć, że pośpiech może odbić się na jakości. "Na razie jakość jest odpowiednia" - zapewnia GDDKiA Paul Clarke - "Najbardziej pilnujemy jakości betonów i izolacji. Muszą być należycie mrozoodporne. W Wielkiej Brytanii - gdzie klimat jest łagodniejszy - nie mamy takich problemów". Zdaniem Piotra Chodorowskiego, kierownika projektu, z-cy dyr. oddziału poznańskiego GDKiA jest kilka obiektów na ścieżce krytycznej. To most autostradowy nad rzeczką Pową i wiadukt drogowy nr 154, zaprojektowany niefortunnie pod linią bardzo wysokiego napięcia 220 kV. Trzeba było aż z rocznym wyprzedzeniem negocjować z Energetyką trzydniowe wyłączenie tej linii, a gdy prąd płynie, każdy manewr żurawiami musi być niezwykle ostrożny, dodatkowo pracy nie można wykonywać w warunkach podwyższonej wilgotności. Niemiłą niespodzianką jest także ropociąg "Orlenu", przecinający autostradę na nie normatywnej głębokości. Trzeba go przebudować. W połowie sierpnia br. powzięto też decyzję o budowie dwóch dodatkowych obiektów: przejazdu gospodarczego koło wsi Beznazwa i wiaduktu drogowego na wysokości Koła. To opóźni "uciąglenie" nawierzchni w tych miejscach. "W razie mrozów w listopadzie wiadukty można kończyć pod namiotami, nawierzchni autostrady nie dałoby się niczym przykryć" - zauważa P. Chodorowski. Właśnie to przemawia za skupieniem sił na wielkopolskich fragmentach A2. Na odcinkach łódzkich bardziej zaawansowane są wiadukty, natomiast mniej jest gotowych nawierzchni. Zdaniem P. Chodorowskiego listopadowy termin zakończenia budowy wielkopolskich odcinków A2 jest realny. Natomiast poza okresem planowanej budowy trzeba będzie przeprowadzać odbiory. Instytucje kontrolujące jakość wykonania i wydające zgody na eksploatację autostrady potrzebują dodatkowych trzech, czterech tygodni na wykonanie swoich obowiązków. Termin otwarcia ruchu na A2 z Konina do Dąbia może być realny na Gwiazdkę 2005 roku. Marco Polo October 11th, 2005, 06:33 PM ok, bedziemy sie updejtowac co tydzien. Zobaczymy. smar October 11th, 2005, 06:47 PM A2 - wygrać z pogodą! 2005-10-11 10-00 Źródło: GDDKiA O/Poznań; mojeauto.pl [...] ^^to tak naprawdę jest zlepek dwóch artykułów, które już wcześnie tutaj były (artykuły na www.motogazeta.mojeauto.pl pojawiają się czesto z opóźnieniem). Przecież GDDKiA przesunęła terminy oddania A2 na 2006. ale zdjęcia nowe: http://www.motogazeta.mojeauto.pl/cms/?id=22298 Tomasz_WS October 12th, 2005, 09:55 AM no dobrze ale odcinek Stryków - Dąbie oddadza bez opoznien? smar October 12th, 2005, 10:11 AM no dobrze ale odcinek Stryków - Dąbie oddadza bez opoznien?pewnie;) bez opóźnień w połowie 2006 :) Bartas2004 October 12th, 2005, 12:36 PM polowa 2006 roku czy koniec 2005 niewielka roznica. Martwmy sie raczej odcinkiem strykow - warszawa czy nowy tomysl - granica panstwa. W 2005 mialy byc w budowie i co. i nic. Nawet nie wiadomo jak beda budowane, obecny rzad mowi ze koncesje, nowy ze zmieni strategie czyli bez koncesji. zatem same formalnosci to jakies kolejne 2 lata. zakladajac ze jednak PiS w warszawie czegos sie nauczyl i nie bedzie powtarzal z niej bledow. Bo rownie dobrze dalsze odcinki powstana z nowym rzadem po 2009. A co do obecnego odcinka. niech to oddadza w maju, przed wakacjami ale niech to bedzie zrobione solidnie. Pospiech jest dobry przy lapaniu much equivoque October 12th, 2005, 12:47 PM Autostrada w Warszawie z trzyletnim opóźnieniem Zmiana systemu finansowania budowy A2 spowoduje spory poślizg Nie w 2008 roku, ale najwcześniej w 2011 roku warszawiacy będą mogli jeździć autostradą A2 na odcinku Konotopa – Stryków pod Łodzią. To nieoficjalna informacja, którą zdobyło ŻW. Nie dość, że wielokrotnie obiecywana warszawiakom autostrada w okolicach stolicy nie powstała w ciągu ostatnich 15 lat, to zapewne nie powstanie jeszcze przez co najmniej sześć. Powód? Odchodzący rząd zmienił zasady finansowania budowy wartego 500 mln euro podwarszawskiego odcinka autostrady A2 – z okolic Łodzi do zachodniej granicy stolicy. Będzie bardzo wolno... – Do tej pory wszystkie dokumenty jakie przygotowaliśmy w związku z tą inwestycją zakładały, że polski budżet płaci za 25 proc. budowy, reszta to dofinansowanie unijne – mówi przedstawiciel Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Teraz resort infrastuktury zmienił zasady finansowania na system koncesyjny, czyli wszystkie koszty pokrywa prywatna firma, której rząd musi jednak dać finansowe gwarancje. Państwo i tak wydaje pieniądze, więc niewiele na tej zmianie zyskuje. I chociaż je wydaje, to koncesjonariusz będzie dyktował warunki dotyczące kontraktu. Przykład – A2 na terenie Wielkopolski, gdzie wskutek negocjacji między GDDKiA i Autostradą Wielkopolską ponad rok opóźnia się już rozpoczęcie prac na odcinku Nowy Tomyśl – Świecko udowadnia, że podobnie może być pod Warszawą. – Utkniemy w rozmowach na dobre dwa, trzy lata. Taki będzie poślizg – ocenia GDDKiA. – Trudno spodziewać się, by rząd dogadał się z firmą co do kontraktu wartego 500 mln euro w dwa miesiące. To niemożliwe. ... choć mogło być szybko Gdyby rząd postanowił budować A2 na odcinku podwarszawskim tak jak to zostało przygotowane, budowa ruszyłaby w połowie 2006 roku i zakończyła się, jak zaplanowano, w 2008 roku. Tym bardziej że niemal wszystkie grunty potrzebne do inwestycji są wykupione. Zmiana systemu finansowania powoduje, że GDDKiA musi najpierw znaleźć kilka firm, zainteresowanych kontraktem, potem ogłosić przetarg i prowadzić negocjacje. Chodzi o posady? Jan Kurylczyk, wiceminister infrastuktury nie chciał na ten temat rozmawiać. Rzecznik MI Ryszard Nałęcz stwierdził, że oficjalnie nic na ten temat nie wie. Nieoficjalnie w GDDKiA dowiedzieliśmy się, że członkowie kierownictwa resortu infrastuktury – minister Krzysztof Opawski i jego zastępca odpowiedzialny za drogi Jan Kurylczyk mogą ubiegać się o posady w firmach, które będą zainteresowane koncesjami na budowę i zarządzanie podwarszawskim odcinkiem autostrady A2. Oficjalnie nikt tego nie potwierdza. 2005-10-12 MARCIN HADAJ http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1033&news_id=72203 marcin m October 12th, 2005, 12:54 PM Panowie to już za wiele! To musi się zmienić! 3 lata opóźnienia a potem gigantyczne opłaty oraz jeszcze wyższe rekompensaty z budżetu GDDKiA za przejazd sam. ciężarowych. PO PiS musi to zmienić! Jeżeli nie zrobią tego to oznacza że to są tylko i wyłącznie bezwartościowi złodzieje jak te komuszki co odchodzą w złej sławie. Bartas2004 October 12th, 2005, 01:08 PM Autostrada w Warszawie z trzyletnim opóźnieniem Zmiana systemu finansowania budowy A2 spowoduje spory poślizg Nie w 2008 roku, ale najwcześniej w 2011 roku warszawiacy będą mogli jeździć autostradą A2 na odcinku Konotopa – Stryków pod Łodzią. To nieoficjalna informacja, którą zdobyło ŻW. (...) Jan Kurylczyk, wiceminister infrastuktury nie chciał na ten temat rozmawiać. Rzecznik MI Ryszard Nałęcz stwierdził, że oficjalnie nic na ten temat nie wie. Nieoficjalnie w GDDKiA dowiedzieliśmy się, że członkowie kierownictwa resortu infrastuktury – minister Krzysztof Opawski i jego zastępca odpowiedzialny za drogi Jan Kurylczyk mogą ubiegać się o posady w firmach, które będą zainteresowane koncesjami na budowę i zarządzanie podwarszawskim odcinkiem autostrady A2. Oficjalnie nikt tego nie potwierdza. 2005-10-12 MARCIN HADAJ http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1033&news_id=72203 Nie powinno byc az tak zle. Za niecaly miesiac mamy nowy rzad. na razie nikt zadnych koncesji nie wydawal i mysle ze nie wyda. Na stronie GDDKiA jest przetarg na kwalifikacje przedwstepna czyli pierwszy etap w trzystopniowym trybie wydabnia koncesji. http://www.gddkia.gov.pl/article/zamowienia_publiczne/powyzej_60_000_euro/index.php/id_item_tree/c1a3bb873f34a67d3da568de0c2ed192# Dokumenty mozna skladac do 12 grudnia. Zatem nowy rzad moze po stosunkowo niskich kosztach to odkrecic jesli bedzie chcial. Mamy jedynie wstepne rozmowy i raczej ten odcinek nie bedzie w ten sposob budowany. Boje sie jednak ze zanim PO PiS zorientuje sie co trzeba zrobic by zaczac ta droge budowac to bedzie 2008 - 9 rok. Albo PO PiS jednak nie zrobi nic i rzeczywiscie bedzie kontynuowac ten przetarg. Oczywiscie wszystkiemu wedlug Po PiS bedzie winny belka. Beda mieli tlumaczenie na najblizsze 3 lata tak jak teraz co chwile kaczynski glukowato sie tlumaczy ze nie wie co robia jego sztabowcy od kampanii wyborczej. Obsadza swoich ludzi wraz z ludzmi kurylczyka i wetdy rzeczywiscie A2 bedzie po 2010 roku i to w astronomicznych kosztach. A swoja droga kurylczyk to chyba najgorszy minister infrastruktury jakiego mielismy. Przez ten rok nie zrobil nic. Poza popdpisaniem kontrowersyjnej umowy na budowe A1. A mialo sie zaczac budowac chyba 500 km autostrad. Pol przy nim to wybitny strateg ANDY*krk October 12th, 2005, 10:50 PM Jak czytam newsy dotyczace polskich autostrad to mnie szlak trafia. A juz wogule zwariowalem ja zobaczylem na miedzynarodowym forum plan autostrad na Wegrzech. Obecnie maja 500km czyli tyle co my a do 2015 planuja 2500 czyli tez tyle co my. Tyle ze to cztery razy mniejszy kraj!!!!!!!!!!! Link do mapki http://www.autopalya.hu/text/images/images/autopalya_terkep_nagy.jpg Sorry za offtopic:) fairhair26 October 13th, 2005, 12:26 AM Tego typu informacje napawają mnie strachem. Z drugiej strony to po prostu wstyd żeby przez stolicę 38-milionowego państwa nie biegła żadna autostrada jeszcze przez najbliższe 6 lat. W lepszej sytuacji są Wrocław, Katowice i Kraków. Dobrze, że mieszkam w GOPie Sarcasm October 13th, 2005, 01:38 AM Ojojo, terza sie wszystcy nagle obudzili z reka w nocniku. A-2 nabrala takiego tempa ze zostanie wybudowany odcinek laczacy dwie wielkie metropolie, Nowy Tomysl ze Strykowem, i na tym sie skonczy na dobre pare lat. Bedzie jedna wielka autostrada do nikad, dopuki nie zostanie polaczona Warszawa i nie poprowadzie sie jej do granicy z DE. Sugeruje zmiane tytulu: A-2 budowa trasy traci tempo. Sarcasm October 13th, 2005, 01:52 AM Jak czytam newsy dotyczace polskich autostrad to mnie szlak trafia. A juz wogule zwariowalem ja zobaczylem na miedzynarodowym forum plan autostrad na Wegrzech. Obecnie maja 500km czyli tyle co my a do 2015 planuja 2500 czyli tez tyle co my. Tyle ze to cztery razy mniejszy kraj!!!!!!!!!!! Link do mapki http://www.autopalya.hu/text/images/images/autopalya_terkep_nagy.jpg Sorry za offtopic:) Bo w owym kraju nie dyskutuje sie czy dziadek tego czy tamtego sluzyl w Wermachcie, tylko sie zajmuje konkretnymi sprawami. Polska za to potrafi jedynie patrzec w przeszlosci i za wszystko obwiniac niemcow i ruskich. Moze by tak ruszyc d... i zamiast stekac jak to zle jest, ktos by sie wzial do pracy. Przepraszam, zapomnialem ze polska do kraj ludzi leniwych i dlatego drogi mamy dalej rodem ze sredniowiecza. andrew25 October 13th, 2005, 01:57 AM moze troche nie zwiazane z treścia tego watku, ale najwazniejsze jest na koncu(artykul z onetu o pobycie Marcinkiewicza w Szczecinie): "....Kandydat na szefa rządu wykluczył możliwość powołania odrębnego resortu ds. gospodarki morskiej. "To musi być zintegrowane z całą gospodarką" - podkreślił. W jego ocenie, są wtedy większe możliwości kapitałowe i organizacyjne. Marcinkiewicz uważa, że błędem dotychczasowych rządów było zbyt sektorowe spojrzenie na gospodarkę. Kandydat na premiera wymienił jako priorytety w programie przyszłego rządu m.in. budowę dróg S3, A1, A2, A4 i drogi Wrocław- Warszawa. " Sarcasm October 13th, 2005, 02:11 AM moze troche nie zwiazane z treścia tego watku, ale najwazniejsze jest na koncu(artykul z onetu o pobycie Marcinkiewicza w Szczecinie): "....Kandydat na szefa rządu wykluczył możliwość powołania odrębnego resortu ds. gospodarki morskiej. "To musi być zintegrowane z całą gospodarką" - podkreślił. W jego ocenie, są wtedy większe możliwości kapitałowe i organizacyjne. Marcinkiewicz uważa, że błędem dotychczasowych rządów było zbyt sektorowe spojrzenie na gospodarkę. Kandydat na premiera wymienił jako priorytety w programie przyszłego rządu m.in. budowę dróg S3, A1, A2, A4 i drogi Wrocław- Warszawa. " A Bin Laden wymienil jak priorytety w programie jego organizacji budowe pokoju i poszanowania na swiecie, obrony praw kobiet i poszerzenie dostepu do edukacji, oraz elektryfikacje wsi. Lanie po sciane! To samo bylo juz mowione 10 lat temu i co? Dobrze pamieta jak wydawano koncesje pod autosrady w 96-97 roku. W A-2 mila byc w Wawie okolo 2002-2003 roku. A co mamy? Rok 2006. To mamy. Van der Rohe October 13th, 2005, 03:31 PM Bo w owym kraju nie dyskutuje sie czy dziadek tego czy tamtego sluzyl w Wermachcie, tylko sie zajmuje konkretnymi sprawami. Polska za to potrafi jedynie patrzec w przeszlosci i za wszystko obwiniac niemcow i ruskich. Moze by tak ruszyc d... i zamiast stekac jak to zle jest, ktos by sie wzial do pracy. Przepraszam, zapomnialem ze polska do kraj ludzi leniwych i dlatego drogi mamy dalej rodem ze sredniowiecza. Naród pracowity tylko władze fatalne wybiera. Zamiast przepędzić komuchów w 1989 gdzie pieprz rośnie to wybrał ich z powrotem w 1993 i 2001 roku. I takie są efekty... SIMSI October 13th, 2005, 03:47 PM Naród pracowity tylko władze fatalne wybiera. Zamiast przepędzić komuchów w 1989 gdzie pieprz rośnie to wybrał ich z powrotem w 1993 i 2001 roku. I takie są efekty... Jaki naród, taka władzia :bash: Teraz nie jest źle, potem będzie lepper marcin m October 13th, 2005, 04:44 PM jest źle, ale obiecuję wam będzie jeszcze gorzej, taki naród martin October 14th, 2005, 01:07 AM Nowy odcinek A2 Konin - Łódź pół roku później Lech Bojarski, Poznań 13-10-2005 , ostatnia aktualizacja 13-10-2005 21:52 Miał być listopad 2005 r., będzie maj 2006 r. Nowy 100-kilometrowy odcinek autostrady A2 z Konina do Strykowa pod Łodzią zostanie oddany do użytku z półrocznym opóźnieniem. Potem przez co najmniej pół roku trasą będziemy jeździć za darmo Autostrada A2 jest fragmentem jednego z głównych europejskich korytarzy drogowych (tranzyt wschód - zachód). Nowy 100-kilometrowy odcinek miał powstać w 15 miesięcy. Ale szaleńczego tempa budowy nie udało się utrzymać: konieczne są dodatkowe ekrany ochronne dla ptactwa i wiadukty. Sto kilometrów miało kosztować 324 mln euro, ale koszt wzrośnie o blisko 10 procent. Jedyna dobra wiadomość dla kierowców jest taka, że przez co najmniej pół roku od otwarcia odcinek A2 z Konina do Łodzi będzie bezpłatny. - Nie ma szans, żebyśmy od razu wyłonili operatora, który będzie pobierał opłaty - tłumaczy wykonawca. smar October 14th, 2005, 09:13 AM Nowy odcinek A2 Konin - Łódź pół roku później Miał być listopad 2005 r., będzie maj 2006 r. Nowy 100-kilometrowy odcinek autostrady A2 z Konina do Strykowa pod Łodzią zostanie oddany do użytku z półrocznym opóźnieniem. Potem przez co najmniej pół roku trasą będziemy jeździć za darmo[...]. Sto kilometrów miało kosztować 324 mln euro, ale koszt wzrośnie o blisko 10 procent[...]. ciekawe jak z rzetelnością dziennikarza Gazety (albo jego źródła), ale wcześniej była mowa, że tylko odc. Konin-Koło będzie w maju, reszta w lipcu. Tak samo mówiono o wzroście kosztów o 25% (jeśli naprawdę o 10%, to już nie tak źle). Cieszy chociaż ta półroczna bezpłatność... marcin m October 14th, 2005, 10:41 AM mam nadzije że PO PiS nie wprowadzi żadnych nowych opłat autostradowych, bo sumie po co? Rekompensaty dla samochodów cieżarowych są tak wysokie że wprowadzenie koncesionariusza ma negatywny efekt budżetowy oraz ogranicza ilość samochodów osobowych korzystających z autostrady. Czyli budżet traci (rekompensaty za cieżarowe) społeczeństwo traci (opłaty dla osobowych) zyskuje tylko koncesionariusz, Przypominam PiS objecał że ukruci korupcję i marnotrastwo. Robin__ October 14th, 2005, 11:10 AM PiS wiele obiecuje. Kaczyński cuda obiecał w Warszawie i co i g.... piotr_olimpijka October 14th, 2005, 12:52 PM ciekawe jak z rzetelnością dziennikarza Gazety (albo jego źródła), ale wcześniej była mowa, że tylko odc. Konin-Koło będzie w maju, reszta w lipcu..... Z tą rzetelnością apropos oddania do ruchu nowego odcinka A2 Konin-Łódź, to jest raczej na bakier. Z tego co obserwuję to średnio dwa razy w tygodniu pojawiają się artykuły w różnych mediach, a nawet na stronie GDDKiA. W jednych piszą że nowa A2 oddana bedzie w listopadzie lub na gwiazdke 2005. W drugich że w grę wchodzi maj a nawet lipiec 2006. Według mnie powinniśmy cieszyć się z tego że jest taka ciepła jesień i oby była ona tak ciepła jak najdłużej. Bo roboty na nowym odcinku naprawde odbywają sie na trzy zmiany. Większość mas bitumicznych jest już położona, niektóre nowe wiadukty nad budowanym odcinkiem są już przejezdne (w zesłym tygodniu sam jechałem dwoma w woj. Łódzkim m.in. "końcowym" w Strykowie). Moim zdaniem trzeba tylko trzymać kciuki za dobrą pogodę, wysoką temperaturę i robotników, a nie czytać artykuły dziennikarzy którzy opierają swoje wypociny na nieaktualnych wiadomościach. Ciekawe czy któryś z nich przejechał sie po całej długości budowy nowej A2 i na własne oczy i obiektyw aparatu widział postępy w pracach. Bartas2004 October 14th, 2005, 01:58 PM Ojojo, terza sie wszystcy nagle obudzili z reka w nocniku. A-2 nabrala takiego tempa ze zostanie wybudowany odcinek laczacy dwie wielkie metropolie, Nowy Tomysl ze Strykowem, i na tym sie skonczy na dobre pare lat. Bedzie jedna wielka autostrada do nikad, dopuki nie zostanie polaczona Warszawa i nie poprowadzie sie jej do granicy z DE. Sugeruje zmiane tytulu: A-2 budowa trasy traci tempo. A 2 bedzie laczyc lodz czyli drugie co do wielkosci miasto w polsce z poznaniem czyli piatym miastem i konczyc sie 50km dalej na zachod. Widze kolega z tych co uwaza ze Polska to warszawa i prowincja gdzie psy dupami szczekaja. Zgodze sie ze dziwne jest ze ta autostrada nie laczy warszawy lodzi i poznania ale nie popadajmy w skrajnosci, to nie jest droga z nikad do nikad. Ruch na niej bedzie porownywalny z A4 (GDY TA TEZ ZROBIA PLATNA) bewu1 October 14th, 2005, 03:01 PM o ile opóźnienie w otwarciu A-2 to prawda, to nowy rząd będzie miał w 2006 r. bardzo duży sukces Pabloss October 14th, 2005, 11:45 PM POPiS nie przyspieszy tempa budowy autostrad.Jestem tego pewien na 100 % Bula8 October 15th, 2005, 01:59 AM Wczoraj w Biznes informacjach po Panoramie mówili że na A-2 teraz stosują jakąś nowoczesną technikę gdzie kładzie się od razu 2 warstwy asfaltu i zaraz można po nim śmigać. Mówili że sprowadzili to z Niemiec i przez to budowa może przyspieszyć i nawet zdążyć w tym roku ale za to głowy bym nie dał. Jest to podobno również dużo tańsze rozwiązanie... Wie ktoś coś więcej?? Lucky Luke v.2 October 15th, 2005, 10:02 AM Jeżeli z Niemiec i sprawdzona technika to super. Bo jeżeli z Niemiec jakiś niewypał to dziękujemy i do widzenia. Ktoś coś wie o tej nowoczesnej technologii? Eldorado October 15th, 2005, 09:28 PM Niezle sie bawia na budowie :D http://www.funiaste.net/2005/pazdziernik/13/image10.php Marco Polo October 16th, 2005, 01:17 AM Moderatorze: w zaistnialej sytuacji (opoznienie o 6 miesiecy) chyba jednk warto zmienic tytul tego watku. Proponuje zwyczajne "A-2" equivoque October 18th, 2005, 05:12 PM Na pewno koncesja na A2 do Warszawy Potwierdziły się nasze nieoficjalne informacje o możliwym opóźnieniu budowy autostrady A2 ze Strykowa pod Łodzią do Warszawy. W ub. tygodniu napisaliśmy, że zmiana systemu finansowania budowy spowoduje, że A2 będzie w Warszawie nie w 2008 roku, ale trzy lata później w 2011 roku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w piśmie przysłanym do ŻW potwierdza jednoznacznie, że ten odcinek arterii będzie budowany w systemie koncesyjnym. – Planowany model finansowania zakładał finansowanie przez państwo z wykorzystaniem funduszy unijnych – napisał Piotr Janczewski, zastępca szefa GDDKiA. – System, w którym projekt będzie realizowany, jest komercyjny (czyli koncesyjny – red.). Janczewski wyjaśnia również, że na odcinku podwarszawskim A2 rząd zdecydował się budować trasę w systemie koncesyjnym dlatego, że będzie tu duże natężenie ruchu, więc bez problemu państwo znajdzie firmy chętne do budowy i zarządzania autostradą. A tym samym „zwolni” część pieniędzy z UE, dzięki którym będzie można dofinansować projekty drogowe w innych częściach Polski, o mniejszym natężeniu ruchu, ale też potrzebne. Janczewski pisze, że opóźnienie nie jest przesądzone, bo przetarg na ten odcinek już ogłoszono. – Przetarg to jedno, a negocjacje kontraktu z wygraną firmą to zupełnie co innego. To zawsze trwa wiele miesięcy. Opóźnienie na pewno będzie spore – ocenia inny przedstawiciel GDDKiA, zastrzegając anonimowość. 2005-10-18 http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1033&news_id=72607 marcin m October 18th, 2005, 06:05 PM Nic nie jest na pewno, to jakiś idiotyzm insynuawać że jest to pewna decyzja, w obliczu nowego prawicowego rządu który może ten proponowany idiotyzm zmienić. ewidentnie decyzja o rozpoczęciu procedury koncesyjnej jest elementem próby pozyskania jak największych funduszy publicznych przez grupy powiązane z SLD piotr_olimpijka October 18th, 2005, 06:07 PM Na pewno koncesja na A2 do Warszawy Potwierdziły się nasze nieoficjalne informacje o możliwym opóźnieniu budowy autostrady A2 ze Strykowa pod Łodzią do Warszawy(...) (...) Janczewski pisze, że opóźnienie nie jest przesądzone, bo przetarg na ten odcinek już ogłoszono(...) Czyli opóźnienie będzie, ale opóźnienia nie będzie :bash: ox1 October 18th, 2005, 07:26 PM OPÓŹNIENIA - oto nasza polska specjalność! adamkr October 19th, 2005, 10:15 AM Nic nie jest na pewno, to jakiś idiotyzm insynuawać że jest to pewna decyzja, w obliczu nowego prawicowego rządu który może ten proponowany idiotyzm zmienić. ewidentnie decyzja o rozpoczęciu procedury koncesyjnej jest elementem próby pozyskania jak największych funduszy publicznych przez grupy powiązane z SLD Informacja podana przez ŻW, (oprócz autoreklamy) mówi tylko to, że GDDKiA realizuje strategię nakreśloną przez Min. Inf. wiosną. I mimo wszystko jest to dobra wiadomość, bo można się domyślać, że inne prace związane z przygotowaniem inwestycji też są kontynuowane (wykup gruntów, projekt, pozwolenie na budowę itd.) Nie jest mądre zaniechanie pracy, bo nowy rząd może coś zmienić. Jeszcze tego rządu nie ma. A poza tym. Gazeta musi się sprzedać = dziennikarze muszą coś pisać!!! Bartas2004 October 19th, 2005, 01:03 PM zglaszanie ofert do pierwszego etapu na te koncesje jest do 12 grudnia. Potem jeszcze rzad ma 100 dni na rozpatrzenie wnioskow. Czyli nowy rzad bedzie mial ponad 100 dni by bez wiekszych strat zrezygnowac z tego systemu na rzecz tradycyjnej budowy. Zarowno PiS jak i PO mowia ze ma sie zmienic sposob budowy, PiS wprost mowi ze rezygnuje z koncesji wiec mysle ze ten odcinek zbuduja tradycyjnie. Jezeli PO PiS chce rzadzic przez 8 lat to musi zbudowac drogi, to jeden z najprostszych sposobow na wygrane wybory. dostaje w prezencie od ustepujacego rzadu 120km autostrady (kto za 4 lata bedzie pamietac ze to nie sukces rzadu PO PiS tylko rzadow SLD). Dodatkowo przygotowanych do budowy kilkaset km nastepnych (strykow- warszawa, a4 do granicy i strykow - czestochowa. gdansk- nowe marzy). Jak to zbuduja a moga beda mieli spektakularny sukces. jedynie koncesjonariusz moze im to zepsuc wiec raczej nie powinni ryzykowac chyba ze sa na tyle glupi i pazerni i licza ze znow obietnicami ala kaczynski czy miller sie wygra wybory piotr_olimpijka October 28th, 2005, 01:16 PM W dziale Mapy na stronie SiSKOM-u www.siskom.waw.pl pojawiły się mapy przebiegu A2 od węzła Stryków II do Bolimowa czyli granic Województwa Łódzkiego. vampi_r October 29th, 2005, 05:09 PM W dziale Mapy na stronie SiSKOM-u www.siskom.waw.pl pojawiły się mapy przebiegu A2 od węzła Stryków II do Bolimowa czyli granic Województwa Łódzkiego. A przed chwilą właśnie zamieścilismy plany sytuacyjne w skali 1:300 000 i 1:100 000 Wkrótce mapy A2 na wschód od Warszawy, czyli Mińsk Mazowiecki, Siedlce i niemal aż do granicy z Białorusią. A tak będzie wyglądał węzeł A2 z A1 w Strykowie: http://www.siskom.waw.pl/mapy/A2/a2-wezel-strykow-50.jpg To rysunek zmniejszony o 50%. Normalnej wielkosci jest tu: http://www.siskom.waw.pl/mapy/A2/a2-wezel-strykow.jpg Nie widać dokładnie jak będzie rozprowadzany ruch z Gdańska A1 do A2 w kierunku Warszawy i z Poznania A2 do A1 w kierunku Gdańska, ale ta koniczynka nie za bardzo mi się podoba.... Jeśli nie przewidzi się osobnych i niezależnych jezdni, to ruch zjazdowy z A1 na A2 będzie się niebezpiecznie przeplaał z ruchem wjazdowym z A2 na A1. Mamy coś takiego w Warszawie na węźle Trasa Ł z Wisłostradą i nieciekawie to wygląda. DJP October 29th, 2005, 07:02 PM W calym kraju nie mamy jeszcze ani jednego skrzyzowania autostrad. W ciagu najblizszych 10 lat powstanie ich doslownie kilka 2 na A1, moze jako skrzyzowanie ktos zaliczy A4/A8(AOW), nie o to chodzi. Czy trzeba isc po "najnizszej linii oporu"? Czy nie mozna by zrobic czegos lepszego, niz zwykla koniczynka? piotr_olimpijka October 29th, 2005, 07:12 PM A przed chwilą właśnie zamieścilismy plany sytuacyjne w skali 1:300 000 i 1:100 000... Mapy naprawdę są super. Wynika z nich że nowa A2 pójdzie starym śladem Olimpijki. Czy wiadomo już że napewno tak? Czy ten drugi wariant (wariant samorządowy) przebiegu A2 z dala na południe od Warszawy już definitywnie upadł ? Stratocaster October 29th, 2005, 07:47 PM ten kto projektuje koniczynki powinien najpierw pojeździć sobie po węźle murckowska na A4 w Katowicach! Jeden dzień tam i z powrotem - i od stania w permanentnych korkach odechciało by się mu takich eksperymentów! Nota bene węzeł Mikołowska nie jest koniczynką, a też jest tragicznie nieprzepustowy - pisałem jużo tym nie raz w różnych wątkach. Jesli doliczyć do tego bramki to polskie autostrady są póki co niezbyt "wydajne". Projektanci: więcej rozmachu i wyobraźni! porys October 29th, 2005, 08:27 PM [QUOTE=DJP]W calym kraju nie mamy jeszcze ani jednego skrzyzowania autostrad. [QUOTE] No jak by nie być tak ortodoksyjnym to można by za takie skrzyżowanie uznać rozjazd na A4 za bramkami w Balicach - południowa obwodnica Krakowa + odcinek A4a/A44/S7 (niepotrzebne skreślić ;-) ) Stratocaster October 29th, 2005, 08:59 PM [QUOTE=DJP]W calym kraju nie mamy jeszcze ani jednego skrzyzowania autostrad. [QUOTE] No jak by nie być tak ortodoksyjnym to można by za takie skrzyżowanie uznać rozjazd na A4 za bramkami w Balicach - południowa obwodnica Krakowa + odcinek A4a/A44/S7 (niepotrzebne skreślić ;-) ) nie można. A4a to autostrada o statusie eSki, a A4 (obwodnica) to eSka o statusie autostrady. Jak by nie patrzeć (formalnie czy projektowo) to nie jest węzeł autostrady z autostradą. DJP October 29th, 2005, 09:29 PM Tylko prosze, nie rozmawiajmy o wezle w Balicach, juz o tym bylo wystarczajaco duzo. Chodzilo mi o to, ze koniczynka mi sie nie podoba. jacentyy October 29th, 2005, 10:25 PM Projektanci: więcej rozmachu i wyobraźni! Wiecej rozmachu = robcie drozsze autostrady, o to Wam chodzi ? Budowac skomplikowane wezly z wieloma drogimi , skomplikowanymi wiaduktami? W wezle Murckowska i Mikolowska to nie problem samych wezlow a ogolnie przepustowsci tego odcinka, przeciez tam jest jest centurm handlowe. pozdr Voytek on the road October 30th, 2005, 10:33 AM Ja też nie lubię jak mi się kręci w głowie podczas piruetu na "listku" koniczynki. Ale zauważyłbym pewien mały postęp w budowie tego rodzaju skrzyżowań. Zauważcie, że węzeł "Stryków I" będzie rozległą koniczynką; świadczą o tym lekko spłaszczone i powiększone listki. Myślę, że będzie na nich ograniczenie do 50-60 km/h. I teraz bardzo ważna sprawa. Trzeba zauważyć, że mały procent ruchu będzie dokonywał zmiany* kierunku jazdy, ponieważ większość ludzi jadących A-1 z południa pojedzie na daleką północ (np. z GOPu w kierunku Gdańska), a większość ludzi jadących A-2 ze wschodu pojedzie na daleki (niedziki :)) zachód (np. z Warszawy w kierunku Poznania, Berlina). Natomiast tam, gdzie stosunkowo duży procent ruchu będzie dokonywał zmiany kierunku jazdy, powstanie(ą – bo kto wie) łącznica półbezpośrednia – łagodna estakada / wyprofilowany luk na nasypie na którym nie trzeba będzie zwalniać; stawiam na ograniczenie w granicach 80-100 km/h. Chciałbym nadmienić, że ta część rozjazdu będzie obsługiwała ruch dołódźki z Warszawy (i vice versa) oraz będzie przejmowała część ruchu z "Gierkówki", bo jak mówiono, A-2 przechwyci niektóre samochody jadące ze stolicy do największego skupiska ludności w Polsce. Jestem pewny, że podobnie wyglądają węzły A-A w innych krajach, ale na terenach pozamiejskich. A wiem na pewno, że gdyby węzeł "Stryków" był na obszarze jakiejś aglomeracji, tj. obsługiwałby ruch lokalny, to by miał więcej estakad - łącznic (nazwijmy to typem amerykańskim). Pamiętajcie, że węzeł nawet już istniejący można zmienić (patrz prośby ludu o modernizację węzła podtoruńskiego)... ...poza tym nic jeszcze nie wybudowano :)... @Vampir - Wielkie dzięki za plany. gzak October 30th, 2005, 10:58 AM Przypomnijcie sobie, jaka dyskusja o tym węźle była tu ~3 miesiące temu. Wtedy wielu pytało dlaczego nie ma połączenia z zachodu na południe i dlaczego nie będzie tu pełnej koniczynki... jak pokazali plan w lodzkiej gazecie to byla koniczynka i do tego niepelna... ... Na Łódzkich Autostradach jest ten plan z gazety: http://www.lodzkie.autostrady.prv.pl/plany/A1wezly.jpg Tak przy okazji znowu możemy przekonać się o poziomie informacji publikowanych w gazetach... kogito19 October 30th, 2005, 11:05 AM Wedlug mnie skrzyzowania A-A A-S S-S powinny byc tak zaprojektowane aby nie zmuszac kierowcy to gwaltownego hamowania gdyz jest to po prostu niebezpieczne. Lacznice powinny byc tak wyprofilowane aby mozna je bylo pokonac z predkoscia co najmniej 90km/h. Super przykladem takiego gownianego wezla to skrzyzowanie A-4 S1 i tu nikt nie powie ze jest tak bo maly ruch na kierunku Katowice-Warszawa. Mam nadzieje ze sie nie popisza podobnie w Strykowie. vampi_r October 30th, 2005, 11:45 PM Własnie zamieściliśmy mapki przebiegu A2 na wschód od Warszawy od węzła Konik Stary Jaracz October 31st, 2005, 12:13 AM Własnie zamieściliśmy mapki przebiegu A2 na wschód od Warszawy od węzła Konik Stary W koncu cos konkretnego :) Tylko jak to jest, ze to sa plany jeszcze ABiEA, ktorej juz od wielu lat nie ma? Czyli te plany sa dosc stare, maja one juz jakies oficjalne wskazania lok., czy moze nawet jakies decyzje lok.?! pozdr! vampi_r October 31st, 2005, 01:03 AM Hehe... Nie ma żadnych wskazań, ani decyzji lokalizacyjnych. O wiele za wcześnie na to. A2 na wschód od Warszawy będzie budowana .... za 10 lat (wersja optymistyczna, to za 8 lat), więc i decyzji być jeszcze nie może. Mapki przebiegu A2 na wschód od Warszawy traktowac należy jako wrchiwalne i ... już nieaktualne (konieczne będzie rozpatrywanie kilku wariantów przebiegu trasy, jak nakazuje nowe POŚ ). Pokazują one jednak przebieg autostrady najbardziej prawdopodobny. No bo i tylko w tych miejscach jest wystarczająco dużo wolnego miejsca, by autostrada mogła być zbudowana przy jak najmniejszych wyburzeniach. Choć.... znam dobrze okolice Mińska Mazowieckiego i wiem np., że w okolicach Starej Niedziałki przed 3-4 laty zbudowano nową szkołę podstawową. Przy tym przebiuegu A2 uczniowie będą mogli z okien swoich klas uczyć się marek pojazdów i zapisywać ich numery rejestracyjne . Mr X October 31st, 2005, 04:47 AM W sobotnią noc miałem okazję przejechać się autostradą A2 na odcinku Warszawa-Stryków – konkretnie substytutami autostrady, ponieważ tej jeszcze nie ma :( Tym razem jechałem jako pasażer lekkiej ciężarówki MAN (do 7,5t ). Niestety dużej fotorelacji nie będzie ze względu na nocną porę i... nierówne drogi (rozmazywało zdjęcie przy dłuższym naświetlaniu ). Jako, że wyruszyliśmy ok. 2:30 w nocy niewiele mogę powiedzieć o natężeniu ruchu. Trasa wyglądała tak: Konstancin-Jeziorna – Skierniewice – Stryków – Łowicz – Warszawa – Wyszków – Warszawa – Konstancin-Jeziorna. Można powiedzieć że zaliczyłem obydwie drogi łączące Warszawę z A2 – kto nie chce czytać całości (trochę sporo wyszło) może przejść od razu do wniosków na dole postu. Z Konstancina jechaliśmy DW721. W nocy ruchu nie było, ale w dzień tą drogą ciągnie sporo ciężarówek i przeważnie przed skrzyżowaniem z DK7 jest spory korek. Droga ta blokuje się jeszcze przed przejazdem kolejowym w Piasecznie oraz przed prowizoryczną sygnalizacją świetlną kilka km za Piasecznem - na tych światłach można wyjechać jadąc od Puławskiej (DK79 ) Karczunkowską i dalej przez Zgorzałę do DW721. Droga ta nie ma też osobnych pasów do skrętu w lewo, w ostatnim czasie pojawiło się kilka zatok przystanków autobusowych. Wyjazd na Trasę Katowicką (DK8 ) jest dość prosty ponieważ od kilku lat działa tu sygnalizacja świetlna (kiedyś aby wyjechać z DW721 trzeba było swoje odstać chyba że trafiło się dwóch kierowców TIRów którzy blokowali obydwie jezdnie DK8 umożliwiając w ten sposób szybki wyjazd ). Dziwi mnie fakt, że po drugiej stronie Trasy Katowickiej pozwolono postawić CH Maximus bez wybudowania bezkolizyjnego skrzyżowania. Nie mówię, aby prywatny inwestor dał na wiadukt 100% środków, ale mogli się porozumieć z GDDKiA i wspólnie postawić ten wiadukt zwłaszcza, że i tak węzeł w tym miejscu powstanie. Dodatkowo ma być budowane przedłużenie DW721 do Pruszkowa i dalej przez węzeł z A2 do DK2 w rejonie Ożarowa (po postawieniu mostu na Wiśle w rejonie Konstancina powstałby kolejna, południowa obwodnica Warszawy ). Trasa Katowicka jest mniej więcej znana i nie trzeba jej zbytnio opisywać. Zwrócę uwagę na kilka spraw. Po pierwsze sygnalizacje świetlne – kilka z nich jest tak zaprogramowanych, że zmieniają się tuż przed nadjeżdżającym, z przepisową prędkością, pojazdem mimo baraku ruchu poprzecznego. Światło zmienia się na chwilę, ale jeśli nie zwolni się odpowiednio wcześniej do ok. 40km/h to trzeba będzie się zatrzymać. Sygnał zielony jest również bardzo krótki, więc to, że akurat się zapaliło zielone światło nie oznacza, że za chwilę nie zapali się ponownie czerwone. Ci, którzy jeżdżą tą trasą często i znają te światła (zwłaszcza kierowcy wielotonowych TIRów ) jadą po prostu na czerwonym. Kolejna sprawa to to, że są dwa odcinki, które po małych przeróbkach kwalifikują się na oznakowanie jako S. Jest to odcinek w rejonie Żabiej Woli gdzie niedawno postawiono wiadukt – pewnie dałoby się ze 3-4km drogi S tam zrobić. Kolejny odcinek to obwodnica Mszczonowa – po zbudowaniu obwodnicy tego miasta w ciągu DK50 powstał bezkolizyjny węzeł, zlikwidowano dwa kolizyjne skrzyżowania. Do parametrów S brakuje chyba tylko 2 kładek lub przejść podziemnych dla pieszych. Tu dałoby się pewnie ze 4km drogi S tanim kosztem zrealizować. Na części obwodnic Mszczonowa i kilka km za nią trwa remont nawierzchni. Oprócz nowego asfaltu zapewne nieco poprawią bezpieczeństwo. Z Trasy Katowickiej skręciliśmy w DK70 i przez Skierniewice i dalej drogi wojewódzkie i powiatowe (a kto wie może gminne ) do DW712 do Strykowa. Ta droga jest o ok. 10km krótsza niż przejazd przez Rawę Mazowiecką, DK72 do Brzezin i do DW712, ale na czasie przejazdu prawie się nie zyskuje. Powiem tyle, że DK70 od Trasy Katowickiej do Skierniewic ma nową, równą nawierzchnię. Niestety podczas remontu nie zrobiono pasów do lewoskrętów (nawet na skrzyżowaniu z DW719 ) nie mówiąc już o asfaltowym poboczu – jezdnia ma 7m szerokości. Na skrzyżowaniu z DK8 jest stosunkowo nowa sygnalizacja świetlna – jest to trochę dziwne gdyż bądź co bądź jest to skrzyżowanie dwóch dróg krajowych i powinno być od razu bezkolizyjne, zwłaszcza że kawałek dalej po drugiej stronie DK8 odchodzi droga na Białą Rawską, więc jednym wiaduktem "załatwiono by" 2 skrzyżowania. DK70 między DW719 a Skierniewicami - nie wszędzie jest linia krawędziowa http://tinypic.com/f4fqlf.jpg Ze względu na to, że mało kto wybierze przejazd przez Skierniewice i dalej lokalne drogi opiszę przejazd przez Rawę Mazowiecką i Brzeziny (jechałem tędy kilka razy i mniej więcej pamiętam jak wygląda ta trasa). Od skrzyżowania z DK70 jedziemy Trasą Katowicką do Rawy Mazowieckiej. Niedługo zostanie oddana do ruchu obwodnica tego miasta w ciągu DK72 wraz z węzłem z DK8. Tą obwodnicę buduje chyba MPRD, bo zaczęli ją budować zanim rozpoczęła się budowa A2 Konin-Stryków. DK72 ma szerokość 7m (czyli jest bez asfaltowego pobocza ), nawierzchnia jest w miarę dobra. Tą drogą dojeżdżamy do Brzezin. Ta miejscowość powinna mieć obwodnicę i pewnie ją kiedyś zbudują. Są tam 2 zakręty pod kątem prostym i jest odcinek gdzie ulica wygląda tak: jezdnia ok. 7m szerokości, obydwa chodniki po ok. 1m i obustronna zabudowa – dwu czy trzypiętrowe kamienice z balkonami. Fajnie to wygląda, gdy na tym odcinku mijają się dwie ciężarówki. Zaraz za tym ciekawym kawałkiem zjeżdża się na DW712. DW712 ma około 5m szerokości, więc gdy mijają się dwie ciężarówki jedna musi zjechać na pobocze, czyli zwolnić do ok. 10km/h. Aby dojechać do autostrady w Strykowie trzeba skręcić w lewo z DW712 w DK14, co po otwarciu A2 może być trudne zwłaszcza, że w całej miejscowości póki co nie ma sygnalizacji świetlnej. Ciekawie zapowiada się węzeł Stryków II – w jednym miejscu krzyżują się dwie drogi krajowe (DK71 i DK14 ) oraz zjazd z autostrady. Ze względu na panujące ciemności trudno jest mi określić jak ten węzeł będzie w całości wyglądał i jaki jest stan robót na A2. W każdym razie połączenie DK14, DK71 i zjazdu z autostrady rozwiązano za pomocą ronda kompaktowego zlokalizowanego na południe od A2. Mam nadzieję, że z A2 będzie można zjechać też po północnej stronie i wjechać bezpośrednio na DK14 w stronę Łowicza. Inaczej małe rondo się całkowicie zakorkuje. Póki co dojazd do ronda w ciągu DK14 od strony Łowicza i Strykowa rozwiązano wyjątkowo kretyńsko. Jadąc w nocy DK14 w stronę Łodzi widać w oddali światła samochodów – wygląda to tak jakby droga szła prosto – i owszem – szła. Teraz skręca pod kątem prostym do ronda. Ów zakręt jest bardzo słabo widoczny i wielu kierowców wypadło w tym miejscu z drogi. Sytuację poprawi włączenie oświetlenia, ale to nastąpi zapewne tuż przed otwarciem A2. Poniżej rysunek poglądowy, czerwoną strzałką oznaczyłem felerny zakręt, zjazd z A2 zaznaczyłem tak jak może on wyglądać – pewne jest tylko to, że jest tam wiadukt nad autostradą. DK14 też przechodzi wiaduktem nad A2. http://tinypic.com/f4fg9u.jpg Teraz droga powrotna. Jedziemy DK14. Droga ta jest oficjalną drogą Łódź - Warszawa (na drogowskazach jest Warszawa ). Zaraz po przejechaniu nad A2 zaczyna się miejscowość Stryków. Nie ma tu obwodnicy i jedzie się przez "centrum". Miejscowość nie jest długa, ale są tam skrzyżowania z dwoma drogami wojewódzkimi: DW708 do Ozorkowa i DW712 do Brzezin, a w dzień dochodzi na pewno ruch lokalny. Przed i w Strykowie DK14 zapewne będzie się korkować chyba, że ruch skutecznie zablokuje opisane wcześniej rondo. Dodatkowo Stryków jest miejscem, w którym DK14 może być blokowana przez mieszkańców, gdy drogą tą ruszą "ruskie TIRy". W sumie nie będzie to niczym dziwnym – raczej nikt nie chce czekać 10 minut na przejazd przez DK14 (nie ma ani jednej sygnalizacji świetlnej więc jak dobrze pójdzie to ruch będzie ciągły ) czy też wysłuchiwać dudnienia ciężarówek na nierównej, skoleinowanej nawierzchni. Odcinek Stryków – Głowno nie jest najlepszy. Jezdnia ma szerokość 7m, nie ma pobocza asfaltowego, są koleiny. Jedyny plus to szerokie pobocze ziemne (aż się prosi aby drogę poszerzyć ). Przejazd przez Głowno odbywa się "wewnętrzną obwodnicą" – nie jedzie się przez ścisłe centrum tej miejscowości. Na obwodnicy są dwie sygnalizacje świetlne. Cały odcinek jest wyremontowany i póki co nie ma kolein. Niestety jestem tam jedna jezdnia i brak pobocza (coś się zepsuje i mamy korek ). DK14 w Głownie, po lewej jezioro :) http://tinypic.com/f4frkh.jpg Od Głowna do Łowicza droga jest całkiem ładna. W miarę dobra nawierzchnia i przede wszystkim wreszcie szeroko i można "normalnie" wyprzedzać. Trasa całkiem ładna, ale ma jedno "ale". Nad droga przechodzi wiadukt kolejowy – można byłoby się cieszyć, że jest bezkolizyjnie gdyby nie to, że jezdnia pod wiaduktem ma może z 5m szerokości – dwa osobowe się miną, ciężarówki już nie. Dodatkowo przed wiaduktem stoją znaki ograniczające wysokość pojazdów do 3,7m. Oczywiście mieszczą się 4m TIRy, ale lubią tam stać łapówkarze z drogówki z miarką i jak jakiś pojazd ma ponad 3,7m to inkasują myto. Oczywiście nie muszę chyba dodawać, że znak stoi w takim miejscu, że ciężarówka nie ma jak zawrócić i że oczywiście nie ma legalnego objazdu tego miejsca. Sam Łowicz ma coś w rodzaju obwodnic zarówno w ciągu DK14 jak i w ciągu DK2. Zwłaszcza ta w ciągu DK2 wydaje się za wąska i powodująca korki. Należy zaznaczyć że nawet ustawiono stosowny znak ostrzegawczy A-33 "zator drogowy". O ile odcinek Stryków – Głowno jest dość kiepski, to odcinek Łowicz – Sochaczew jest TRAGICZNY. Niby jest tam asfaltowe pobocze, ale ma ono ok. 1m, więc nie ma za bardzo jak wyprzedzać. Nawierzchnia jest w fatalnym stanie. Kiedyś były tam spore koleiny i je sfrezowano – teraz też są głębokie koleiny, a tam gdzie asfalt jest wypukły są ślady po frezowaniu. Oczywiście droga jest też nierówna. Dla Polaków to nic nowego, ba nawet gdyby tam ktoś w poprzek drogi rów wykopał naszych kierowców by to nie zdziwiło – tylko się tak zastanawiam jak ten odcinek odbierają goście z zachodu? Jednocześnie natężenie ruchu jest duże – w tym jedzie bardzo dużo ciężarówek często jadących stadami. Podobno na tym odcinku też da się wyprzedzać, gdy coś jedzie z przeciwka. Ciekawie jest, gdy wyprzedzają się dwa TIRy, a z przeciwka jedzie osobówka. Na tym odcinku w dzień można wyprzedzać praktycznie tylko wtedy, kiedy z przeciwka jedzie samochód osobowy, bo na tej drodze nie występuje praktycznie taka sytuacja, że z przeciwka nic nie jedzie. Jak ktoś lubi mocne wrażenia to polecam tą drogę. Obwodnica Sochaczewa zaczyna się od ronda. Skręt w prawo rozwiązano dość ciekawie, bo nie trzeba wjeżdżać na rondo. Niestety połączenie pasa prawego na który wjeżdżają pojazdy jadące od strony Łowicza (Poznania ) i lewego którym jadą pojazdy z ronda (czyli od strony Sochaczewa lub w ciągu DK50 od strony Płońska zrobiono tak, że na lewym pasie jest znak STOP. Można to było zrobić w sposób typowy, bez konieczności obowiązkowego zatrzymania się. Rondo jest dość małe i zapewne w przeciwną stronę mogą być pewne problemy – może się korkować. Uff wreszcie w miarę równo, bez kolein, szerokie pobocze. Zaczyna się chyba nafajniejszy odcinek obwodnicy – most na Bzurze a później wiadukt nad torami i nad DW705. Dalej jest rondo z DK50. Mimo, że to trasa tranzytowa rondo jest ciasne i ciężarówki jadą bardzo wolno, sporo zalicza krawężniki. Tuż za rondem jest przejazd przez tory kolejowe. Najprawdopodobniej jest to bocznica idąca do lotniska. Ponieważ tory nie są całkiem zarośnięte zapewne tym torem coś jeździ. Kawałek dalej wracamy na starą DK2. Połączenie zrobiono przez skrzyżowanie ze światłami. Od Sochaczewa do Warszawy jezdnia jest szeroka, nawierzchnia w miarę dobra. Natężenie ruchu spore, ale zdecydowanie mniej ciężarówek. Niestety czeka nas sporo terenów zabudowanych i sygnalizacji świetlnych. Szkoda że nie ma tu zwykłej drogi klasy G tylko z dwoma pasami ruchu (coś jak al. Niepodległości w Warszawie ). DK2 Błonie - chyba jest synchronizacja świateł - samochody w przeciwną stronę stoją na następnej sygnalizacji - mniej więcej tam gdzie ten jasny ponkt na drodze. http://tinypic.com/f4fthi.jpg Tuż za miejscowością Błonie jest odcinek 2x1 – starym, wąskim mostem z betonowymi łukami jedziemy w stronę Poznania, w stronę Warszawy jedziemy "nowym" mostem. Pod nami płynie Utrata (dawno temu gdy byłem w Żelazowej Woli ta rzeka przypominała raczej kanał ściekowy ).W końcu udaje się dojechać do Ożarowa. Przy byłej fabryce kabli zaczynają się wreszcie dwa pasy, a na wysokości Bronisz przechodzą nawet w 3. Cały odcinek od Ożarowa do granicy Warszawy został niedawno wyremontowany. Ozarów przy wjeździe do byłej fabryki kabli - ostatnia sygnalizacja świetlna na 1 pasie http://tinypic.com/f4fwid.jpg Początek dwóch pasów, na razie 1x3... http://tinypic.com/f4fxgn.jpg ...i już 2x2 http://tinypic.com/f4fxw3.jpg Po przekroczeniu granicy stolicy mamy najpierw 2 pasy, później 3 (nieco wydłużone dzięki nowemu marketowi Selgros ), następnie znowu 2 ( tu proszę o nowy supermarket – inaczej chyba nie poszerzą do 3 pasów ), przed skrzyżowaniem z Dźwigową 4, dalej znowu 3 i przed rozjazdem na Wolską i Kasprzaka ponownie 4, kawałek 2 i 3 (na Wolskiej i Kasprzaka ). Skrzyżowanie z Dźwigową jest skandaliczne. Od lat są tu olbrzymie korki (zwłaszcza na Dźwigowej przez co blokuje się Połczyńska – DK2 ), a te gamonie z ZDM nic nie robią (w sumie to wina kaczora – pod koniec poprzedniej kadencji był już projekt przebudowy ul. Dźwigowej zrobiony przez gminę Bemowo ). Połczyńska (DK2 ) - cztery pasy prosto nic nie pomogą gdy pojazdy jadące w Dźwigową (po prawej ) nie mogą opuścić skrzyżowania http://tinypic.com/f4fzx3.jpg Wreszcie dojeżdżamy Wolską do al. Prymasa Tysiąclecia (DK2 idzie Kasprzaka i skręca w prawo w Prymasa – przejazd w ciągu DK2 i innych powinno się gdzieś opisać bo na oznakowanie drogowskazowe liczyć nie można ). Pozostaje skręcić w lewo z Wolskiej w Prymasa. Ponieważ jedzie tu wiele kierowców jadących tranzytem, którzy nie wiedzą jak się zachować gdy są tory tramwajowe często na jednej zmianie świateł skręca jeden samochód ciężarowy, a przy dobry ustawieniu na jednej zmianie świateł mogłoby skręcić około sześciu(!) TIRów. Dodam, że pisałem do ZDM, aby ustawili światła tak, aby ułatwić skręcanie w lewo – okazało się, że oczywiście się nie da... Prymasa Tysiąclecia i Trasa AK to już DK8 więc kończę opis – powiem tylko, że mimo iż są to trasy bezkolizyjne to w godzinach szczytu tworzą się na nich spore korki. I jeszcze jako pewna ciekawostka – wracając z Wyszkowa około godziny 10:30 rano przed Wyszkowem, w stronę Białegostoku, utworzył się około 10km korek, który zapewne cały czas się powiększał, bo od Warszawy ciągnął sznur pojazdów – kiedy wreszcie zrobią tą S8??? DK8 około 3km za przejazdem kolejowym - korek do ronda w Wyszkowie http://tinypic.com/f4g091.jpg Podsumowanie. Po otwarciu A2 dla mieszkańców południowych dzielnic Warszawy zdecydowanie lepszy dojazd jest przez DK8, DK72 i DW712. Problemem może być wyjazd z Warszawy, bo al. Krakowska (DK7/DK8 ) przeważnie przypomina parking, a z Puławskiej (DK79 ) może być problem z przebiciem się do DK8. Mieszkańcy północnych dzielnic muszą się zastanowić czy wolą stosunkowo łatwo wyjechać z Warszawy DK2 i jechać tą trasą do Łowicza (nie polecam zwłaszcza niewprawnym kierowcom ) czy też wolą odstać trochę czasu w warszawskich korkach i w miarę spokojnie Trasą Katowicką, DK72 i DW712 dotrzeć do A2. Najprawdopodobniej po otwarciu A2 dla ciężarówek zamkną DW712. Ponieważ na DK14 jest opisany wcześniej dość niski wiadukt chyba najlepszą drogą dla TIRów jadących do Warszawy, ale tez tranzytem na wschód, będzie przejazd DK14 przez Łódź i dalej DK72 do Trasy Katowickiej. Jadący na wschód w Mszczonowie skręcą na DK50. W efekcie przejazd DK72 może być dość ciężki (Brzeziny bedą dość skutecznie "dozowały" ruch – może nie będzie tak źle przynajmniej w stronę Rawy Mazowieckiej ). Dla kierowców samochodów osobowych najlepiej by było gdyby zamknęli dla ciężarówek przejazd przez Łódź oraz DW712. Wtedy dojazd do A2 osobówką byłby w miarę przyjemny. Przejazd DK8, DK72 i DW712 stanie się jeszcze bardzie atrakcyjny gdy zbudują wreszcie trasę Salomea-Janki (S7/S8 ) – są szanse, że zrobią to wcześniej niż A2, choć osobiście wątpię, aby powstała jakakolwiek droga S, a tym bardziej A, w rejonie Warszawy w ciągu najbliższych 4-6 lat, niezależnie która partia weźmie Ministerstwo Infrastruktury. W sumie trzeba poczekać na otwarcie A2 i zobaczyć jak się ruch, zwłaszcza ciężarówek, rozłoży. Tak czy siak ja znam drogę przez Skierniewice :baeh3: piotr_olimpijka October 31st, 2005, 10:58 AM Hehe... Nie ma żadnych wskazań, ani decyzji lokalizacyjnych. O wiele za wcześnie na to. A2 na wschód od Warszawy będzie budowana .... za 10 lat (wersja optymistyczna, to za 8 lat), więc i decyzji być jeszcze nie może. Mapki przebiegu A2 na wschód od Warszawy traktowac należy jako wrchiwalne i ... już nieaktualne (konieczne będzie rozpatrywanie kilku wariantów przebiegu trasy, jak nakazuje nowe POŚ ). Pokazują one jednak przebieg autostrady najbardziej prawdopodobny. No bo i tylko w tych miejscach jest wystarczająco dużo wolnego miejsca, by autostrada mogła być zbudowana przy jak najmniejszych wyburzeniach. Choć.... znam dobrze okolice Mińska Mazowieckiego i wiem np., że w okolicach Starej Niedziałki przed 3-4 laty zbudowano nową szkołę podstawową. Przy tym przebiuegu A2 uczniowie będą mogli z okien swoich klas uczyć się marek pojazdów i zapisywać ich numery rejestracyjne . Ponawiam swoje pytanie do Ciebie vampi_rze. Mapy naprawdę są super. Czy ten drugi wariant (wariant samorządowy) przebiegu A2 z dala na południe od Warszawy już definitywnie upadł ? Z map Stryków-Warszawa wynika że nowa A2 pójdzie starym śladem Olimpijki. Czy wiadomo już że napewno tak ? http://www.pozman.pl/~ufer1/olimpijka.jpg vampi_r October 31st, 2005, 01:16 PM Ponawiam swoje pytanie do Ciebie vampi_rze. Czy ten drugi wariant (wariant samorządowy) przebiegu A2 z dala na południe od Warszawy już definitywnie upadł ? Uuuuupsss... miałem ci odpisać wcześniej, ale wziąłem się za skanowanie i zapomniałem.... Zadajesz trudne pytanie. W naszym kraju wszystko jest możliwe. Przedstawię wiec wpierw fakty, a potem swoje zdanie. Fakty: - warianty przebiegu A2 i POW w okolicy Warszawy były szczegółowo rozpatrywane i wygrał zdecydowanie wariant ursynowski - są ecyzje lokalizacyjne na odcinki A2 ze Strykowa do granic województwa Mazowieckiego. - nic nie wiemy na razie o decyzjach w sprawie lokalizacji A2 od granicy województwa do Konotopy - wniosek o decyzje lokalizacyjną na POW od Konotopy do Puławskiej został złożony do wojewody 27 lipca. Nic nie wiadomo o wydaniu decyzji. - jeśli będzie decyzja lokalizacyjna dla POW i zostanie obroniona w sądach ("ekolodzy" będa zapewne skarżyć ), to i kontynuacja tej trasy od Puławskiej do Lubelskiej będzie musiała być w wariancie ursynowskim oraz A2 będzie musiała dojść do Konotopy. - jednak wszystkie decyzje w sprawie lokalizacji tras mają podłoże polityczne. Jak nastał V-ce minister infrastrukrury Kurylczyk, to i chciał wrócić do ponownego rozpatrywania wariantów A2 w okolicach Warszawy. Obecnie, jak wiadomo, zmienia się rząd. Moje zdanie: Jak napisałem - w naszym kraju wszystko jest możliwe. Na południe od Warszawy A2 mogłaby przejść w 2 miejscach: przez Piaseczno i Konstancin (ten wariant moim zadaniem jest całkowicie nierealny, ze względu na intensyfikację budownictwa mieszkaniowego w tych rejonach) oraz w okolicach Góry Kalwarii. "Ekolodzy" będa zapewne wszystkimi metodami usiłowali zepchnąć A2 pod Góre Kalwarię. Oczywiście budowa tam autostrady jest kompletnie nieopłacalna. Czyli wariant poprowadzenia A2 na południe od Warszawy na razie całkowicie upadł. Pytanie tylko, czy się podniesie. Jak nastanie w Ministerstwie Infrastruktury jakieś lobby górokalwaryjskie, to i decyzje stamtąd płynące moga być dziwne i zupełnie niezrozumiałe. Czy zrozumiałe były decyzje odchodzącej ekipy z MI zmieniające w ostatniej chwili sposób finansowania budowy A2 ze Strykowa do Konotopy na koncesyjny? Budowa autostrad to olbrzymia kasa. Jeśli ktoś, kto moze podejmowac decyzje, ma dzięki temu zarobić, to i decyzje podejmie takie, by zarobić. Sens takich decyzji nie jest wtedy ważny. piotr_olimpijka October 31st, 2005, 03:15 PM Uuuuupsss... miałem ci odpisać wcześniej, ale wziąłem się za skanowanie i zapomniałem.... Zadajesz trudne pytanie..... Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Pytam bo na różnych stronach WWW o tematyce drogowej i w arykułach prasowych różnie piszą na ten temat. Czyli wariant poprowadzenia A2 na południe od Warszawy na razie całkowicie upadł. Pytanie tylko, czy się podniesie. Ja jestem za tym żeby absolutnie już sie nie podnosił ;-) Skądinąd od mieszkańców okolic Bolimowa, Woli Szydłowieckiej, Hipolitowa i Wiskitek (szlak Olimpijki), wiem iż na wiosnę br. 2005 roku "szwędali sie tu Panie jacyś z tyczkami cuś mierzyli, cuś wiercili i mówili że autostradę będą budować." vampi_r October 31st, 2005, 04:25 PM Ja jestem za tym, by doprowadzić wpierw A2 do granic Warszawy, zbudować POW i inne trasy ekspresowe, zbudowac A2 z Konika Starego do Mińska (wraz z obwodnicą tego miasta) i zaraz brać się za łącznik pomiedzy A2, któryby omijał Warszawę od południa (np. na południe od Góry Kalwarii): http://www.siskom.waw.pl/mapy/RegionWarszawski-a.GIF Wtedy nikt by bie powiedział, że przez stolicę przejadą tabuny ruskich TIR. Mielibyśmy w Warszawie inwestycje Państwowe i obwodnice ekspresową, a tranzyt ładnie omijałby miasto. A2 dzieliłaby się na A2 prim i A2 bis. Budowanie tego łącznika na południe od Warszawy będzie jednak uzasadnione za 10-15 lat. Do tej pory 50-tka powinna wystarczyć. A najlepiej, gdyby była to ekspresówka, a nie autostrada. bewu1 October 31st, 2005, 05:24 PM mapa świetna. Jedna rzecz mnie ciekawi - przed Płońskiem (patrząc od Gdańska) odchodzi na południowy wschód droga (nowy wyjazd z Wawy na Gdańsk???), która dociera do Trasy Toruńskiej na przedłużeniu - najprawdopodobniej - Trasy Olszynki Grochowskiej (tak się ona chyba nazywa). Czy ktoś wie, co to za droga? Jakieś plany? miro October 31st, 2005, 07:00 PM http://www.siskom.waw.pl/mapy/RegionWarszawski-a.GIF Rozwiaznie bardzo ciekawe, jesli jeszcze zrobic dodatkowy ring wewnetrzny lub przynajmniej liczne zjazdy w kierunku stolicy to tiry przejada z daleka od centrum, a oto chyba chodzi. Wawa jest na tyle duza ze sama moze skutecznie przyblokowac ruch na A2 a nie o oto chyba chodzi. jacentyy October 31st, 2005, 07:37 PM ... http://www.pozman.pl/~ufer1/olimpijka.jpg Ale niestety ten wiadukt trzeba bedzie najprawdopodobnie rozebrac:( piotr_olimpijka October 31st, 2005, 08:10 PM Ale niestety ten wiadukt trzeba bedzie najprawdopodobnie rozebrac:( Ten raczej napewno. Takich budowli radosnej twórczości Komunizmu w tamtych okolicach jest więcej aż siedem. Choć jak pokazał przypadek wiaduktu krągolskiego pod Koninem, niektóre być może da radę jeszcze wyremontować, przebudować i wykorzystać. jacentyy October 31st, 2005, 08:23 PM Ten raczej napewno. Takich budowli radosnej twórczości Komunizmu w tamtych okolicach jest więcej aż siedem. Choć jak pokazał przypadek wiaduktu krągolskiego pod Koninem, niektóre być może da radę jeszcze wyremontować, przebudować i wykorzystać. Mozliwe, ze srodkowe slupy sie na cos przydadza, wszystko zalezy od jakosci wykonanego wtedy betonu, a co za tym idzie korozji betonu i zbrojenia. Belki prefabrykatowane i "przyczółek" na pewno trza usunac. Na zdjeciach widac stalaktyty czy tez stalagmity :) Ale ogolnie ladny wiadukt mogl byc:) Bartas2004 November 3rd, 2005, 02:33 PM Robotnicy budujący autostradę A–2 częściej odpoczywają niż pracują Czwartek, 3 listopada 2005r. Nieopodal Strykowa dobiegają końca prace przy budowie ronda i estakady nad autostradą A–2. Robotników niewielu. Wypatrzyć ich można na rozległym placu budowy dopiero po kilkunastu minutach obserwacji... Przed godz. 12.30 trzech pracowników już odpoczywało przy skrzynce energetycznej w pobliżu ronda. Dwóch opierało się o nią. Jeden leżał. Nie przejmując się mijającym i samochodami, rozmawiali przez 30 minut. Tymczasem ich trzej koledzy próbowali wykopać dół. Przez 20 minut stali przy jednej łopacie. Dwóch, z rękami w kieszeniach, patrzyło na podpierającego się o trzonek szpadla. Nie spieszyło się też polewającemu wodą podbudowę jednej z dróg. Leniwie, przez 25 minut machał wężem z lewej do prawej. Żeby lepiej widzieć piasek, usiadł sobie wysoko, na rogu beczkowozu... Piotr Palmowski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad mówi, że to wykonawca robót powinien organizować czas pracy. – Jeśli pozwala na częste przerwy lub tzw. „pracę na aby-aby”, będzie ponosił straty – dodaje Palmowski. – Jako inwestor wymagamy wykonania robót zgodnie z umową. Ich jakość nie może budzić zastrzeżeń. Przypomnijmy, że łódzki odcinek autostrady A–2 miał powstać w tym miesiącu. Termin przedłużono do czerwca 2006 roku. Przedluzyli do czerwca i mamy pierwsze tego efekty.... Pewnie w czerwcu trzeba bedzie przedluzyc do wrzesnia. A autostrada bedzie za rok bo jak widac na A2 pojawilo sie typowo polskie tempo budowy... Cyp November 3rd, 2005, 06:07 PM W takim razie juz napewno nie przejade sie nowa droga pod koniec grudnia. :wallbash: miro November 3rd, 2005, 08:48 PM pod Zgierzem, w okolicah bialej pojawily sie drogowskazy przy autostradzie. nie wiem specjalnie po co , bo i poznan i warszawa sa na nich przekreslone. Tommy November 4th, 2005, 05:55 PM 2005-11-03 04:11:12 "Puls Biznesu" - Tanie autostrady do czasu aneksu Wykonawcy proponują budowę odcinka autostrady A2 o 660 milionów taniej niż planował rząd. "Puls Biznesu" pisze, że firmy budowlane proponują niskie ceny tylko dla zdobycia kontraktu na budowę, a różnice planują sobie odbić na aneksach do umów. Urzędnicy i wykonawcy uważają, że wszystkiemu jest winna ustawa o zamówieniach publicznych. Jerzy Polaczek, minister transportu i budownictwa przyznaje, że sytuacja jest patologiczna. Po zakończeniu inwestycji nikt już bowiem nie wie, ile ona kosztowała. Zapowiada też zmiany legislacyjne. Chcąc rozwiązać ten problem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad proponuje, aby z wykonawcami ustalać cenę ryczałtową. Jeoli koszt budowy będzie od niej niższy, wykonawca zyskuje, jeoli zao wyższy - traci. Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa proponuje z kolei rozwiązanie niemieckie, gdzie najniższa i najwyższa oferta odpada na starcie. Więcej na temat przetargów na budowę autostrad w "Pulsie Biznesu". iar/PB/km/pp (IAR) bewu1 November 4th, 2005, 06:12 PM Dobre. Jestem prawnikiem, ale nie wiem, co pisze ten człowiek. Najprostsza sytuacja - umówiłem się z klientem na wykonanie dzieła X za cenę Y w terminie Z. Aneks do umowy może zmienić jeden z tych 3 elementów, przeanalizujmy który - zakresu pracy - raczej nie, ceny też raczej nie (bo z jakich przyczyn), terminiu - też nie, ewentualna dopłata mogłaby wyniknkąć z przyśpieszenia terminu oddania dzieła X - co na A-2 nie miało raczej miejsca (chyba, że jest ktoś lepiej poinformowany niż ja w tej kwestii). Ale jeszcze lepszy jest passus - niewiadomo, ile to kosztuje. Dobre. Podpowiedź - trzeba pozbierać wszystkie faktury. Tak naprawdę, to nie rozumiem, o co tutaj chodzi (co boli GDDKiA?, gdzie jest patologia) - że prywatne firmy budują za tanio (problem akcjonariuszy), że kosztorys jest zbyt wysoki (no to co). komandos November 5th, 2005, 09:21 PM W takim razie juz napewno nie przejade sie nowa droga pod koniec grudnia. :wallbash: Dzisiaj tam bylem, faktycznie nie zanosi sie na szybkie zakonczenie prac :down: Przy okazji zrobilem kilka zdjec Zjazd z autostrady na wezle Emilia http://img350.imageshack.us/img350/9648/pict33310ka.th.jpg (http://img350.imageshack.us/my.php?image=pict33310ka.jpg) Tu jeszcze nie ma asfaltu - troche na zachod od Emilii http://img203.imageshack.us/img203/5211/pict33376rg.th.jpg (http://img203.imageshack.us/my.php?image=pict33376rg.jpg) Widok z drugiej strony http://img30.imageshack.us/img30/7884/pict33436dr.th.jpg (http://img30.imageshack.us/my.php?image=pict33436dr.jpg) Jeszcze bardziej na zachod - nie wiem co za miescowosc http://img27.imageshack.us/img27/9280/pict33526rh.th.jpg (http://img27.imageshack.us/my.php?image=pict33526rh.jpg) To zdjecie bylo chyba robione na zachod od Parzeczewa - tez nie pamietam http://img158.imageshack.us/img158/4852/pict33572pn.th.jpg (http://img158.imageshack.us/my.php?image=pict33572pn.jpg) A to chyba w okolicach Wartkowic - tutaj juz prace sa na ukonczeniu http://img27.imageshack.us/img27/2779/pict33684hm.th.jpg (http://img27.imageshack.us/my.php?image=pict33684hm.jpg) DrOzda November 8th, 2005, 04:53 PM Podobno jest już decyzja lokalizacyjna dla A2 od Wiskitek do Konotopy. www66 November 8th, 2005, 05:05 PM TAK, ściślej rzecz biorąc do Pruszkowa - decyzja Wojewody z 26.10, opublikowana m.in. dziś w Wyborczej, dodatek Komunikaty Stołeczne str.4 DrOzda November 8th, 2005, 05:12 PM W sumie trochę dziwne bo od węzła Pruszków do Konotopy jest zaledwie 5 kilometrów więc po co to rozbijać na mniejsze kawałki ?? vampi_r November 8th, 2005, 05:20 PM Dobrze, że jest ta decyzja, nawet do wezła Pruszków. Bo już nie da się zakręcić A2, by minęła Warszawę 40 km od granic miasta, jak chcą pseudoekolodzy. glicek November 8th, 2005, 05:24 PM Ona ta autostrada ze Strykowa do Pruszkowa będzie płatna, a z Pruszkowa do Konotopy bezpłatna? Platek November 8th, 2005, 05:28 PM wogle to powinna by bezpłatna od Grodziska już... a czy wiadomo coś czy ta decyzja uwzględnia węzeł z tzw. Paszkowianką między Pruszkowem a Brwinowem? gzak November 8th, 2005, 08:11 PM Czy czasami ten odcinek nie miał być realizowany już z uwzględnieniem nowych przepisów z nowej ustawy "środowiskowej"? Wydawało mi się, że w terminie zapewniającym realizację wg starej procedury, złożono tylko wniosek o lokalizacje odcinka Stryków - granica wojówództwa? piotr_olimpijka November 8th, 2005, 08:24 PM Dobrze, że jest ta decyzja, nawet do wezła Pruszków. Bo już nie da się zakręcić A2, by minęła Warszawę 40 km od granic miasta, jak chcą pseudoekolodzy. Super wiadomość!!! :righton: Dokładnie, cieszmy sie że decyzja już jest i że jest to lokalizacja starym szlakiem olimpijki. Po pierwsze dlatego że A2 będzie dobiegała do Warszawy. A nie koło niej. Po drugie to co pozostało (od Piaski-Bolimów do Baranowa) po komunistyczno-olimpijskim zrywie i 35 latach "budowy" stanie się nareszcie prawdziwą nowoczesną autostradą. A pseudoekolodzy niech sobie później po 2013 roku budują odnogę-obwodnicę A2 te 40 km na południe od Warszawy. martin November 8th, 2005, 08:30 PM bardzo dobra informacja, to znaczy że kiedy A2 dotrze do Wawy, bo rozumiem że jeśli by ten kawałek podlegał pod nowe POŚ to trzeba by robić warianty i w ten sposób ta droga mogłaby powstać pare lat później... mikeleg November 8th, 2005, 09:18 PM Świetne wieści!! XW November 8th, 2005, 09:49 PM ciekawe kiedy na teren wjada pierwsze koparki? Oby obylo sie bez opoznien! Voytek on the road November 8th, 2005, 10:39 PM Dołączam się do pytania Platka. Dlaczego nie zaprojektowano dodatkowego węzła pomiędzy Grodziskiem a Pruszkowem? Zupełnie tego nie rozumiem. Przecież te miasta liczą po kilkanaście/dziesiąt tysięcy mieszkańców; można je nawet zaliczyć do warszawskiej aglomeracji. Dlaczego w Polsce buduje się tak rzadko węzły. Nie wierzę ażeby prognozy wykazały nieopłacalność "trąbeczki". Moje rodzinne miasto – Będzin może służyć tutaj za przykład. To sześćdziesięciotysięczne miasto generuje naprawdę spory ruch dokatowicki i dososnowecki na S-86, ale tylko dlatego, że ma dostęp aż do trzech węzłów. Przecież na pewno duża część mieszkańców Grodziska pracuje w Warszawie. Druga sprawa. Bramki w dużych miastach/aglomeracjach powinny nie tylko być tuż za odcinkiem obwodnicy, ale winny być stawiane na autostradach 20-30 km za granicami tegoż miasta (bezpieczny i szybki dojazd ze spokojnych osiedli-wiosek do pracy). Platek November 8th, 2005, 11:42 PM otóż to. w sumie na linii Grodzisk - Piastów mieszka ok. 160-170 tys. ludzi... mi sie kiedyś wydawało, ze jak bedzie autostrada, to bedzie można sobie fajnie dojechac do centrum..a tu lipa... vampi_r November 8th, 2005, 11:51 PM Dołączam się do pytania Platka. Dlaczego nie zaprojektowano dodatkowego węzła pomiędzy Grodziskiem a Pruszkowem? Spokojnie Panowie. Z końcem czerwca byliśmy na spotkaniu w Brwinowie w sprawie Paszkowianki. Był Dąbrowski i Piechociński. Stowarzyszenie z Brwinowa dopominało się o dodatkowy wezeł z Paszkowianką. O ile dobrze pamiętam, to Dąbrowski powiedział, ze nie widzi problemów, by taki węzeł doprojektować. Gorzej, jeśli chodzi o strefę bezpłatną. To jest raczej nie do ruszenia. A2 będzie bezpłatna tylko do Pruszkowa. Trudno. Darek_W November 9th, 2005, 12:28 AM Nowa autostrada A2 wkrótce do remontu!!! Lech Bojarski, Poznań 08-11-2005 , ostatnia aktualizacja 08-11-2005 22:39 GAZETA WYBORCZA Asfaltowa nawierzchnia nowej autostrady A2 wybudowanej przez spółkę zarządzaną przez Jana Kulczyka jest cienka jak dywanik. Trzeba ją będzie remontować już za kilka lat. Droga budowana przez Autostradę Wielkopolską SA (dotąd powstało 136 km, w planach jest kolejnych 105 km) nie ma tzw. konstrukcji docelowej. Oznacza to, że warstwę asfaltu za kilka lat trzeba będzie pogrubić. Konstrukcja drogi budowanej przez spółkę jest co najmniej kilkanaście centymetrów cieńsza niż fragmentów autostrady budowanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Skąd taka różnica? Po pierwsze AW SA wykorzystuje inną podbudowę - zamiast tradycyjnego kruszywa używa cieńszej warstwy gruntu stabilizowanego cementem. Po drugie, na jezdniach układa o wiele mniej asfaltu: ok. 15 cm. Tymczasem GDDKiA wylewa ok. 25-30 cm asfaltu - prawie dwa razy więcej! Jak zarobimy, to pogrubimy Autostrada Wielkoposlka SA, w której największe udziały mają spółki należące do Jana Kulczyka, dostała koncesję na budowę i eksploatację autostrady A2 od Świecka do Strykowa pod Łodzią w 1997 roku. Potem zrzekła się odcinka z Konina do Strykowa - buduje go Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, czyli państwo. Z powodu zbyt cienkiej warstwy asfaltu odcinek autostrady objęty koncesją nie spełnia norm, ale A.W. SA nie złamała przepisów. W 1999 r. na rękę poszedł jej bowiem ówczesny minister Tadeusz Syryjczyk: podpisał aneks do umowy, który zezwala na to, by droga w pierwszych latach użytkowania była cieńsza. Dopiero po tym, jak trasą przejedzie odpowiednia liczba samochodów (6 mln tzw. osi obliczeniowych) nawierzchnia ma zostać wzmocniona do parametrów konstrukcji docelowej. Dzięki temu aneksowi spółka mogła oszczędzić na budowie. Plan był prosty - zacząć zarabiać na opłatach za przejazd i za kilka lat za odłożone pieniądze pogrubić drogę. Tylko czy cieńsza droga wytrzyma? Andrzej Patalas, prezes AW SA uważa, że tak. - Zatrudniliśmy najlepszych profesorów w kraju, którzy to obliczyli - mówi. Wyliczenia potwierdził też Instytut Badania Dróg i Mostów, ale ludzie pracujący na co dzień przy budowie autostrad są sceptyczni. Jeden z budowniczych "państwowego" odcinka A2 pod Łodzią, który chce zachować anonimowość: - To bardzo delikatny temat, ale nie powinno się stosować takiej konstrukcji nawierzchni. Grunt stabilizowany cementem to nic innego jak kiepski beton. Ja nie wiem, czy to 20 lat wytrzyma, a co dopiero 30. Warstwa bitumiczna na nim jest przecież tak cienka, że to się może wszystko po prostu rozjechać. Remont już za cztery lata Jedno jest pewne już dziś - pierwszy remont cieńszej autostrady trzeba będzie przeprowadzić o wiele wcześniej, niż zakładano. Od września nastąpiło podwojenie ciężkiego ruchu na A2, bo samochody ciężarowe zwolniono z opłat za przejazdy. Unia wytknęła Polsce, że zmuszą kierowców tirów do podwójnych opłat - za tzw. winiety i za przejazd płatną autostradą, teraz mogą więc korzystać z płatnych odcinków autostrad za okazaniem winiety. Każdego dnia trasą przejeżdża ponad 4 tys. ciężarówek. Na pierwszym oddanym do użytku w 2002 r. odcinku Września - Konin trzeba będzie przeprowadzić remont już w 2009 r. Na kolejnych oddawanych w 2003 i 2004 r. - z Poznania do Wrześni i Nowego Tomyśla asfaltu trzeba będzie dołożyć w 2014 r., a być może wcześniej. Kierowcy muszą się więc liczyć z tym, że wkrótce na płatnej trasie prowadzone będą roboty, które znacznie obniżą komfort jazdy. - Nikt nie mógł przewidzieć takiego scenariusza - uważa Andrzej Patalas, prezes Autostrady Wielkopolskiej SA - Już teraz musimy gromadzić środki na remonty. Ale na szczęście większy ruch to także większy zysk z opłat - dodaje. Skąd ten zysk, skoro tiry nie płacą? Na zyski AW SA nie może narzekać. W ostatnich dniach rządu Marka Belki uzgodniono, że w zamian zwolnienie tirów z opłat firmy zarządzające autostradami dostaną od państwa wysokie rekompensaty. Za wrzesień spółka Kulczyka wstawiła państwu rachunek na 26 mln zł. W 2037 r. droga z Konina do Nowego Tomyśla przejdzie na własność państwa. Czy powinniśmy się obawiać, że w schedzie po obecnym operatorze dostaniemy zniszczoną drogę? W umowie koncesyjnej są co prawda zapisy o konieczności prowadzenia badań nawierzchni i jej remontów w okresie obowiązywania koncesji, ale ramy czasowe i częstotliwość tych remontów określona jest miejscami bardzo ogólnie - "w razie konieczności". Dlaczego tak drogo? Co ciekawe, cieniutka "prywatna" autostrada oficjalnie kosztuje znacznie drożej niż "gruba" państwowa. Jeden kilometr autostrady budowanej przez AW SA na odcinku z Konina do Nowego Tomyśla (z wyłączeniem obwodnicy Poznania, która powstała za pieniądze z UE) kosztował 4,7 mln euro. Kolejny odcinek trasy w kierunku zachodniej granicy - do Świecka ma kosztować jeszcze więcej - aż 6,1 mln euro za kilometr. Tymczasem odcinek autostrady A2 z Konina do Strykowa budowany teraz przez państwo kosztuje o wiele mniej, bo 3,7 mln euro za kilometr. Jak to możliwe? Na samym asfalcie AW SA oszczędza ok. 10 euro na każdym metrze kwadratowym. Budowa jednego kilometra drogi z cieńszą warstwą bitumiczną wychodzi taniej o blisko 200 tys. euro. Wyższą cenę budowy spółka tłumaczy kosztami dodatkowymi, których państwo przy budowie autostrady rzekomo nie ponosi. Zofia Kwiatkowska, rzecznik AW SA: - Odcinek autostrady A2 Nowy Tomyśl - Konin wyposażony został w wiele obiektów dodatkowych zapewniających wymagany komfort i bezpieczeństwo podróży. Pozwalają one na eksploatację i utrzymanie autostrady na najwyższym poziomie oraz umożliwiają sprawny pobór opłat - mówi rzeczniczka. Wylicza m.in. miejsca obsługi podróżnych, place poboru opłat, łączność alarmową, system zarządzania ruchem. Wszystko to miało kosztować spółkę 100 mln euro. - Poza tym koszt realizacji odcinka autostrady budowanego w systemie koncesyjnym jest ceną ryczałtową, co oznacza, że nawet w przypadku powstania robót dodatkowych koszty realizacji pozostaną bez zmian. Ryzyko spada tylko na nas - mówi Kwiatkowska. - Natomiast przy budowie autostrady w systemie tradycyjnym, tzn. przez GDDKiA, mimo tego, że procedura przetargowa na wybór wykonawcy prowadzona jest opierając się na szczegółowej dokumentacji techniczną, w praktyce na każdej inwestycji występują roboty dodatkowe na poziomie 25-30 proc. wartości kosztorysowej inwestycji - dodaje. Zarówno w sprawie robót dodatkowych, jak i ich kosztów ponoszonych przez państwo rzecznik AW SA mija się jednak z prawdą. Piotr Chodorowski, wicedyrektor poznańskiego oddziału GDDKiA, który buduje 45 km autostrady A2 z Konina do Dąbia, zaznacza, że państwo także buduje miejsca obsługi podróżnych. - Przygotowujemy też od razu drogę do instalacji wszystkich potrzebnych urządzeń do łączności itp. Firma, która zostanie w przyszłości operatorem autostrady, będzie musiała tylko wpuścić kable w odpowiednie otwory - mówi Chodorowski. - Jeśli chodzi o koszty dodatkowe na naszym odcinku, to będą się one kształtować na poziomie 6-7 proc. Wynikają z konieczności budowy dwóch dodatkowych wiaduktów oraz 10 km ekranów ochronnych dla ptactwa na terenie objętym programem Natura 2000 - dodaje. Teoretycznie wyższe koszty, które wykazuje AW SA nie powinny martwić, bo to w końcu prywatna firma. Sęk w tym, że ta prywatna firma bierze potężne kredyty na budowę A2, których gwarantem jest państwo. Gdyby całe przedsięwzięcie nawaliło, spłacać pożyczki AW SA musieliby wszyscy podatnicy. Nowy minister infrastruktury Jerzy Polaczek ma dziś przedstawić dziennikarzom swoją wizję budowy systemu autostrad i dróg ekspresowych w Polsce. Nieoficjalnie mówi się, że zamierza odejść od systemu koncesyjnego, czyli zlecania budowy prywatnym firmom. Od września samochody ciężarowe są zwolnione z opłat za przejazdy po płatnych autostradach. W zamian firmy, które eksploatują te płatne drogi, dostają od państwa odszkodowania. W ciągu dwóch pierwszych miesięcy obowiązywania nowych przepisów wyniosą one prawie 60 mln zł - dowiedzieliśmy się w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Spółka Autostrada Wielkopolska, która eksploatuje płatną autostradę A2 z Konina do Nowego Tomyśla, za zwolnienie ciężarówek z opłat wystawiła za wrzesień fakturę o wartości 26 mln zł, a za październik - o wartości 26,1 mln zł. Spółka Autostrada Małopolska, która eksploatuje płatną drogę A4 z Krakowa do Katowic, za zwolnienie ciężarówek z opłat we wrześniu chce 3,6 mln zł. Faktury od tej firmy za październik w GDDKiA jeszcze nie było. Jest jednak mało prawdopodobne, by bardzo różniła się od rachunku za wrzesień. W sumie zwolnienie ciężarówek z opłat za przejazdy po płatnych autostradach o łącznej długości ok. 200 km kosztuje teraz państwo ok. 30 mln zł miesięcznie. Rocznie dałoby to kwotę 360 mln zł. yarro November 9th, 2005, 02:09 AM http://miasta.gazeta.pl/i/30/lodz/00.gif Autostrada A2 dopiero w 2006 r. Marcin Kwintkiewicz, Łódź 09-11-2005 , ostatnia aktualizacja 08-11-2005 19:43 Przed Nowym Rokiem miała skończyć się budowa ponad 100-kilometrowego odcinka autostrady A2 między Koninem a Strykowem. Nic z tego. Kierowcy pojadą w stronę Poznania dopiero w czerwcu 2006 r! Urzędnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie chcieli przyznać, że inwestycja się opóźni. Twierdzili, że przy dobrej pogodzie do końca roku uda się nadgonić zaległości. Dziś już mówią, że dotrzymanie 15-miesięcznego terminu budowy jest niemożliwe i termin 26 listopada jest nieaktualny. - Kontrakt wydłużony jest do połowy czerwca - informuje Piotr Palmowski, który w łódzkim oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nadzoruje budowę A2. - Do tej pory zaawansowanie prac oceniam na prawie 85 proc. Ale wcześniejszych zaległości nie dało się już nadgonić. Zdaniem Palmowskiego co rusz natrafiali na problemy. Jakie? * Właściciele działek nie chcieli ich opuścić, niektóre tereny pod autostradę wykonawcy dostali dopiero w marcu tego roku, zamiast w sierpniu 2004 r., * elektrownia nie chciała zgodzić się na dłuższe wyłączenie linii wysokiego napięcia, * PKP zgodziła się na zbudowanie gazociągu metr od fundamentów wiaduktu, a to wydłużyło prace, * zima trwała o miesiąc dłużej niż planowano, * kilku tygodniowe wiosenne opady deszczu spowodowały przestój w pracach. Podobnie jest w Wielkopolsce. - Chcieliśmy skończyć w tym roku, ale musimy wybudować nowe obiekty, nie ujęte wcześniej w planach - przyznaje Piotr Chodorowski, wiceszef GDDKiA w Poznaniu. - Ostatni najtrudniejszy odcinek Koło - Dąbie powinniśmy skończyć w połowie przyszłego roku. W Wielkopolsce muszą wybudować jeszcze: * dwa wiadukty koło miejscowości Daniszew i Beznazwa, które zostały dopisane latem, * 10 km ekranów w dolinie Neru, które odgrodziłyby rezerwat ptaków. Chodorowski: - Negocjujemy z wykonawcami aneksy do umów, bo zmienią się koszty. Ale im szybciej skończą, tym będą one niższe. Czy z powodu opóźnienia grozi nam utrata pieniędzy unijnych? Urzędnicy zgodnie twierdzą, że nie. Palmowski: - Unia Europejska płaci nam za wykonane prace, a nie za termin. Memorandum finansowe mamy zresztą podpisane do 2007 r. == "* zima trwała o miesiąc dłużej niż planowano" A to ci dopiero ciekawostka! :bash: piotr_olimpijka November 9th, 2005, 11:50 AM Przed Nowym Rokiem miała skończyć się budowa ponad 100-kilometrowego odcinka autostrady A2 między Koninem a Strykowem. Nic z tego. Kierowcy pojadą w stronę Poznania dopiero w czerwcu 2006 r! (...) Czyli jeszcze 8 miesiecy WALKI Z TIRami na tym odcinku DK2 :bash: Bartas2004 November 9th, 2005, 01:12 PM Nowa autostrada A2 wkrótce do remontu!!! Lech Bojarski, Poznań 08-11-2005 , ostatnia aktualizacja 08-11-2005 22:39 GAZETA WYBORCZA Asfaltowa nawierzchnia nowej autostrady A2 wybudowanej przez spółkę zarządzaną przez Jana Kulczyka jest cienka jak dywanik. Trzeba ją będzie remontować już za kilka lat. Jeden kilometr autostrady budowanej przez AW SA na odcinku z Konina do Nowego Tomyśla (z wyłączeniem obwodnicy Poznania, która powstała za pieniądze z UE) kosztował 4,7 mln euro. Kolejny odcinek trasy w kierunku zachodniej granicy - do Świecka ma kosztować jeszcze więcej - aż 6,1 mln euro za kilometr. Tymczasem odcinek autostrady A2 z Konina do Strykowa budowany teraz przez państwo kosztuje o wiele mniej, bo 3,7 mln euro za kilometr. 9...) Jak to możliwe? Na samym asfalcie AW SA oszczędza ok. 10 euro na każdym metrze kwadratowym. Budowa jednego kilometra drogi z cieńszą warstwą bitumiczną wychodzi taniej o blisko 200 tys. euro. (...) Spółka Autostrada Wielkopolska, która eksploatuje płatną autostradę A2 z Konina do Nowego Tomyśla, za zwolnienie ciężarówek z opłat wystawiła za wrzesień fakturę o wartości 26 mln zł, a za październik - o wartości 26,1 mln zł. To tylko w polsce mozliwe, tu widac na co "przesiebiorca kulczyk" liczyl. Zaoszczedzil kilka procent zakladajac ze i tak nikt nie bedzie jezdzil autostradan a on kase dostanie od znajomych od panstwa. Czyli od poczatku liczyl na doplaty jakie w koncu dzieki parlamentarzystoim i rzadowi dostal. A swoja droga 26 mln za sam wrzesien, czyli zamiast panstwo placic haracz kulczykowi mogloby za te pieniadze budowac kolo 24 km autostrady rocznie (liczac w przyblizeniu 300mln rocznie - cena kilometra 12mln PLN) czyli tyle ile mniej wiecej buduje kulczyk... :bash: Ciekawe kiedy wreszcie tego "biznesmena" ktory bral praktyki i ruskich oligarchow wsadza.... Cyp November 9th, 2005, 01:36 PM Bede sie smial sie ( plakal ) jak znow zaskoczy ich zima. Od kiedy Tiry nie musza placic dodatkowo, zaczely sie robic olbrzymie korki od swiatel do A2 niedaleko Konina ale przynajmniej teraz omijaja Konin. Czy o tych wiaduktach i ekranach na Poznanskim odcinku dowiedzieli sie wczoraj? Program natura 2000 istnieje raczej dluzej. Ciekawe czy niektore kawalki moglyby byc oddane przed koncem tego roku? N.p. Konin Kolo. VVacek November 9th, 2005, 01:48 PM Bede sie smial sie ( plakal ) jak znow zaskoczy ich zima. Od kiedy Tiry nie musza placic dodatkowo, zaczely sie robic olbrzymie korki od swiatel do A2 niedaleko Konina ale przynajmniej teraz omijaja Konin. Czy o tych wiaduktach i ekranach na Poznanskim odcinku dowiedzieli sie wczoraj? Program natura 2000 istnieje raczej dluzej. Ciekawe czy niektore kawalki moglyby byc oddane przed koncem tego roku? N.p. Konin Kolo. Kiedyś ptaszki ćwierkały że nie ma zabezpieczonych pieniędzy na utrzymanie zimowe A2 od Strykowa do Konina. Wyjście z tej sytuacji - oddac PO ZIMIE :bash: i problem z glowy :) minus November 9th, 2005, 03:22 PM To na następną zimę trzeba będzie znowu zamknąć - przerwa technologiczna. miro November 9th, 2005, 04:55 PM ile kosztuje winieta na Tira ? jurrek1008 November 9th, 2005, 09:29 PM To tylko w polsce mozliwe, tu widac na co "przesiebiorca kulczyk" liczyl. Zaoszczedzil kilka procent zakladajac ze i tak nikt nie bedzie jezdzil autostradan a on kase dostanie od znajomych od panstwa. Czyli od poczatku liczyl na doplaty jakie w koncu dzieki parlamentarzystoim i rzadowi dostal. A swoja droga 26 mln za sam wrzesien, czyli zamiast panstwo placic haracz kulczykowi mogloby za te pieniadze budowac kolo 24 km autostrady rocznie (liczac w przyblizeniu 300mln rocznie - cena kilometra 12mln PLN) czyli tyle ile mniej wiecej buduje kulczyk... :bash: Ciekawe kiedy wreszcie tego "biznesmena" ktory bral praktyki i ruskich oligarchow wsadza.... Nie jest to mój tekst ale zacytuję w całości: "Bardzo ciekawy artykul, autor pan L.Bojarski popisal sie niebywalym kunsztem i zebraniem ciekawych inforamcji, i fachwoym slownictwem oraz niedonformowaniem. Artykul ma pewnie sluzyc pobudzaniu opini spolecznej, ze jak juz cos sie w Polsce pobudowalo to jest na pewno zle. Dziwie sie tym bardziej dziennikarzowi, ktory siedzi w temacie bo to nie jego pierwszy atykul w dziale "drogi". Do rzeczy, po pierwsze drogi w tym autostrady "nie rozysupja" sie od tak. Niestety to natezenie ruchu ktore wystepuje na autostradzie (max 12-24 tys. poj/dobe) nie powinno spowodowac zniszczenia nawiechni dlaczego: 1. autostrady jako drogi najwyzszej kategori sa projektowane na obciazenie 115 kN/os 2. przyjmuje sie pewna ilosc pojazdow obliczeniowych, pojaz obliczeniowy to taki pojazd co jest ciezki czyli wszystkie samochody przelicza sie na 115 kN na os (np 1 duuuzy wyladowany ciezarowy samochod to tak jka okolo 2000 tys samochodw osoowych), mysle ze projektanci nawierzchni A2 przyjeli jakis procent ruchu z alternatywnej drogi krajowej (moze nawet to bylo 80%) 3. glownei czynnik 115 kN/os + natezenie ruchu zostalo przyjete do projektowania nawierzchni (jeszcze jest sprrwa przemarzania gruntu i wystepowania wody gruntowej), watpie by ktorykolwiek projektant pokusil sie o zaprojektowanie zbyt cienkiej nawierzchni, bo: a. istnieja katalogi typowych nawierzchni podatnych wydanych przez IBDiM b. jest to uregulowane usatwa o drogach publiczynch c. niewazne jaka metoda jest grubosc nawierzchni liczona zawsze wyjdzie troszke przeprojektowana z uwagi na wspolczynniki bezpieczenstwa. Dodatkowo bylo juz na etapie budowy wiadome ze A2 nie bedzie miec docelowej grubosci (jka sie mozna domyslic, nie bedzie spodziewanego natezenia ruchu na autostradzie) Kolejna wazna rzecz o ktorej autor ZAPOMNIAL to czas ekspoatacji nawierzchni asfaltowej , okresem obliczeniowym jest 20 lat, i zaklada sie ze po 20 latach przychodzi kapitalny remont, w polowie czasu ekspolatacji jest przewidziany wiekszy remont w tym wymiana ewentulanych warstw scieralnych i wiazacych tak wiec jak A2 byla oddana do uzytku w zeszlym roku (2004) to polowa jej czasu ekspolatacji wypada w 2014 roku !!! i nie ma w tym nic dziwnego ze bedzie potrzebny jej remont (po 5 latach juz moze nastapic mala renowacja pt uszorstnienie) wiec najwieksza wada wg L.Bojarskiego jest brak odpowiednij grubosci nawierzchni wg mnie totalna bzdura predzej nawierzchnia sie zniszyczy z powodow bledow wykonawczych (typu zle kruszywo, nieodpowiednie porporcje skladnikow, zle zageszczenie, nie uwzglenienie strefy przemarzania gruntow, zle odwodnienie etc ect) mam nadzieje ze L.Bojarski nadrobi zaleglosci w dziedzinie budownictwo, zwlaszcza komunikacyjne. Dziekuje za uwage :) " Moim zdaniem jedyny cel artykułu to dokopanie Kulczykowi. A2 na odcinku Września - Konin była budowana przez państwo i jest to najgorszy odcinek tej trasy. Całość póki co nie rozpada się w przeciwieństwie do wiaduktów na A4 na trasie Wrocław Opole budowanych za środków budżetowych. W dniu 30 maja 2005 r. Autostrada Wielkopolska SA otrzymała I nagrodę i zdobyła tytuł „Budowy Roku 2004” w ogólnopolskim konkursie organizowanym przez Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa za odcinek Nowy Tomyśl - Września. A to raczej fachowcy nie dyletanci dziennikarscy. Cyp November 9th, 2005, 10:48 PM ile kosztuje winieta na Tira ? 300 zl na miesiac od Tira. Cyp November 9th, 2005, 10:55 PM Wiec podatek wliczony w paliwo+podatek drogowy+winiety. Patryjota November 10th, 2005, 07:57 AM Jurrek 1008 - ja mieszkam w koninie - i powiem Ci że autor tego artykułu o którym piszesz ma racje - na odcinku Konin - Września -podczas "przebudowy" wymineiono tylko nawierzchnie - nie wymieniano wcale podbudowy tej drogi - a jak budowano w latch 70-tych i 80- tych każdy z nas wie - już teraz po puszczeniu ruchu cięzkich pojazdów na A2 widać na odcnikach Modła - Golina i Słupca - Września - zaczątki koein i tyle ... Pulse November 10th, 2005, 12:29 PM Nie jest to mój tekst ale zacytuję w całości: "Bardzo ciekawy artykul, autor pan L.Bojarski popisal sie niebywalym kunsztem i zebraniem ciekawych inforamcji, i fachwoym slownictwem oraz niedonformowaniem. Artykul ma pewnie sluzyc pobudzaniu opini spolecznej, ze jak juz cos sie w Polsce pobudowalo to jest na pewno zle. Dziwie sie tym bardziej dziennikarzowi, ktory siedzi w temacie bo to nie jego pierwszy atykul w dziale "drogi". Do rzeczy, po pierwsze drogi w tym autostrady "nie rozysupja" sie od tak. Niestety to natezenie ruchu ktore wystepuje na autostradzie (max 12-24 tys. poj/dobe) nie powinno spowodowac zniszczenia nawiechni dlaczego: 1. autostrady jako drogi najwyzszej kategori sa projektowane na obciazenie 115 kN/os 2. przyjmuje sie pewna ilosc pojazdow obliczeniowych, pojaz obliczeniowy to taki pojazd co jest ciezki czyli wszystkie samochody przelicza sie na 115 kN na os (np 1 duuuzy wyladowany ciezarowy samochod to tak jka okolo 2000 tys samochodw osoowych), mysle ze projektanci nawierzchni A2 przyjeli jakis procent ruchu z alternatywnej drogi krajowej (moze nawet to bylo 80%) 3. glownei czynnik 115 kN/os + natezenie ruchu zostalo przyjete do projektowania nawierzchni (jeszcze jest sprrwa przemarzania gruntu i wystepowania wody gruntowej), watpie by ktorykolwiek projektant pokusil sie o zaprojektowanie zbyt cienkiej nawierzchni, bo: a. istnieja katalogi typowych nawierzchni podatnych wydanych przez IBDiM b. jest to uregulowane usatwa o drogach publiczynch c. niewazne jaka metoda jest grubosc nawierzchni liczona zawsze wyjdzie troszke przeprojektowana z uwagi na wspolczynniki bezpieczenstwa. Dodatkowo bylo juz na etapie budowy wiadome ze A2 nie bedzie miec docelowej grubosci (jka sie mozna domyslic, nie bedzie spodziewanego natezenia ruchu na autostradzie) Kolejna wazna rzecz o ktorej autor ZAPOMNIAL to czas ekspoatacji nawierzchni asfaltowej , okresem obliczeniowym jest 20 lat, i zaklada sie ze po 20 latach przychodzi kapitalny remont, w polowie czasu ekspolatacji jest przewidziany wiekszy remont w tym wymiana ewentulanych warstw scieralnych i wiazacych tak wiec jak A2 byla oddana do uzytku w zeszlym roku (2004) to polowa jej czasu ekspolatacji wypada w 2014 roku !!! i nie ma w tym nic dziwnego ze bedzie potrzebny jej remont (po 5 latach juz moze nastapic mala renowacja pt uszorstnienie) wiec najwieksza wada wg L.Bojarskiego jest brak odpowiednij grubosci nawierzchni wg mnie totalna bzdura predzej nawierzchnia sie zniszyczy z powodow bledow wykonawczych (typu zle kruszywo, nieodpowiednie porporcje skladnikow, zle zageszczenie, nie uwzglenienie strefy przemarzania gruntow, zle odwodnienie etc ect) mam nadzieje ze L.Bojarski nadrobi zaleglosci w dziedzinie budownictwo, zwlaszcza komunikacyjne. Dziekuje za uwage :) " Moim zdaniem jedyny cel artykułu to dokopanie Kulczykowi. A2 na odcinku Września - Konin była budowana przez państwo i jest to najgorszy odcinek tej trasy. Całość póki co nie rozpada się w przeciwieństwie do wiaduktów na A4 na trasie Wrocław Opole budowanych za środków budżetowych. W dniu 30 maja 2005 r. Autostrada Wielkopolska SA otrzymała I nagrodę i zdobyła tytuł „Budowy Roku 2004” w ogólnopolskim konkursie organizowanym przez Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa za odcinek Nowy Tomyśl - Września. A to raczej fachowcy nie dyletanci dziennikarscy. @Jurrek pracujesz w Pijarze AW? :weirdo: Bartas2004 November 10th, 2005, 04:05 PM Dziekuje za uwage :) " Moim zdaniem jedyny cel artykułu to dokopanie Kulczykowi. A2 na odcinku Września - Konin była budowana przez państwo i jest to najgorszy odcinek tej trasy. Całość póki co nie rozpada się w przeciwieństwie do wiaduktów na A4 na trasie Wrocław Opole budowanych za środków budżetowych. W dniu 30 maja 2005 r. Autostrada Wielkopolska SA otrzymała I nagrodę i zdobyła tytuł „Budowy Roku 2004” w ogólnopolskim konkursie organizowanym przez Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa za odcinek Nowy Tomyśl - Września. A to raczej fachowcy nie dyletanci dziennikarscy. Czlowieku, odcinek wrzesnia - konin modernizowal Kulczyk i on jest odpowiedzialny za ten badziew. Pokaz mi choc jeden biznes ktory kulczyk zrobil od zera? Zaden, zawsze jego biznesy mialy podstawy w ukladach rzadowych. Po drugie wytlumacz mi jak rekompensata za uzywanie autostrady przez ciezarowki od panstwa moze kilkukrotnie przewyzszac straty? 24mln to rozboj w bialy dzien. Kulczyk powinien zarabiac na oplatach od ciezarowek ktore zaleza od podazy i popytu. A nie od dotacji przyznanej przez kolezkow z panstwa. takie tytuly budowa roku to mozna sobie w d... wsadzic. Uzytkownicy a wiec klienci oceniaja ta autostrade. Jak to widac, wiekszosc omija bo jest za droga a jak juz nawet na nia wjada to po 3 latach eksploatacji mimo niewielkiego ruchu widza zniszczenia porownywalne z 10 letrnim uzywaniem na zachodzie. Nie bede tez komentowal tempa budowy kulczyka ktoremu od chyba 98 roku przez 7 lat udalo sie wybudowac niecale 100 km i zmodernizowac kolejne 50 smar November 10th, 2005, 05:27 PM A2 w przyszłym roku 2005-11-10 15:40 Źródło: GDDKiA O/Poznań Już wiadomo, że nie uda się skończyć w tym roku kolejnych odcinków A2 z Konina do Strykowa pod Łodzią, mimo że pogoda bardzo sprzyja. Wybudowanie 104 kilometrów autostrady w ciągu 15 miesięcy okazało się zadaniem ponad siły. GDDKiA czeka też na wyłonienie, w przetargu, operatora tego fragmentu A2. Nie w tym roku, jak do niedawna planowano, oddane zostaną do eksploatacji kolejne odcinki A2 - 45,5 kilometra od Konina do Dąbia na terenie Wielkopolski i prawie 59 kilometrów w województwie łódzkim. Choć zdecydowana większość jezdni oraz obiektów mostowych jest już prawie gotowa, dwa wiadukty koło miejscowości Daniszew i Beznazwa, na wielkopolskim odcinku A2, zostały dopisane do projektu dopiero latem tego roku, podobnie jak obowiązek zbudowania ekranów dla dzikiego ptactwa w dolinie Neru. Ukończenie tych obiektów do końca listopada br. jest niemożliwe. "Decyzję lokalizacyjną o tym odcinku A2 wydano już w 1996 roku, łącznie z określeniem położenia wiaduktów, tuneli i przepustów dla ruchu lokalnego. Wtedy jednak nie umieliśmy jeszcze i my, inwestorzy, i społeczności gmin, przez które ma biec autostrada, negocjować we właściwy sposób szczegółów tak dużej inwestycji" - przyznaje Piotr Chodorowski, z-ca dyr. oddziału poznańskiego GDDKiA. - "Stąd niewczesne żądania dodatkowych przejazdów nad i pod autostradą oraz dróg serwisowych, umożliwiających ludności położonych przy autostradzie wsi i miasteczek normalne funkcjonowanie". Rozważany był wariant otwarcia dla ruchu wielkopolskiego fragmentu A2 - od Konina do węzła Koło dla ciężkich pojazdów, i do węzła Dąbie dla pojazdów lekkich. Od węzła Koło do obwodnicy Koła na drodze krajowej nr 2 TIR-y mogłyby jechać drogami powiatowymi Daniszew-Ruszków-Koło, na których przebudowę GDDKiA zawarła odrębny kontrakt. Jednak sprzeciwia się temu stanowczo starosta kolski, który obawia się, że droga z Daniszewa do Koła przez pół roku rozleciałaby się pod kołami tysięcy TIR-ów przejeżdżających każdej doby. "Negocjujemy z konsorcjami wykonawczymi aneksy do umów, uwzględniające nowe terminy oraz dodatkowe koszty wydłużenia kontraktu na budowę tego fragmentu A2" - informuje P. Chodorowski. "Czekamy także na rozstrzygnięcie przetargu na operatora A2 między Koninem a Strykowem" - dodaje. Przetarg został ogłoszony przez GDDKiA 11 października 2005 roku, obecnie oferenci składają dokumenty do kwalifikacji wstępnej, termin złożenia dokumentów upływa 12 grudnia br. GDDKiA pragnie, żeby operator był już znany, gdy w przyszłym roku autostrada będzie oddawana do użytku. szkoda, a mogliby puścić chociaż osobowe, to ruch na DK2 by zmalał, a drodze powiatowej nic by się nie stało :/ Pulse November 10th, 2005, 10:46 PM A2 w przyszłym roku 2005-11-10 15:40 Źródło: GDDKiA O/Poznań Jednak sprzeciwia się temu stanowczo starosta kolski, który obawia się, że droga z Daniszewa do Koła przez pół roku rozleciałaby się pod kołami tysięcy TIR-ów przejeżdżających każdej doby. Rozwiązanie jest proste. Za utrzymanie tego odcinka i ew remonty uczynić odpowiedzialnym GDDKiA. Natomiast ruch na DK2 spadnie i to jest korzyść dla powiatu. Hugo83 November 10th, 2005, 10:53 PM DO MODERATORÓW: moze otworzcie Panowie watek [A2] - Remonty i infrastruktura, a w tym dziale pisalibysmy tylko o budowie... podróżnik November 11th, 2005, 02:57 PM [QUOTE=smar]A2 w przyszłym roku 2005-11-10 15:40 Źródło: GDDKiA O/Poznań Rozważany był wariant otwarcia dla ruchu wielkopolskiego fragmentu A2 - od Konina do węzła Koło dla ciężkich pojazdów, i do węzła Dąbie dla pojazdów lekkich. Od węzła Koło do obwodnicy Koła na drodze krajowej nr 2 TIR-y mogłyby jechać drogami powiatowymi Daniszew-Ruszków-Koło, na których przebudowę GDDKiA zawarła odrębny kontrakt. Jednak sprzeciwia się temu stanowczo starosta kolski, który obawia się, że droga z Daniszewa do Koła przez pół roku rozleciałaby się pod kołami tysięcy TIR-ów przejeżdżających każdej doby. Może należy rozpocząć obywatelską akcję uświadomienia Starosty Kolskiego, że na DK-2 giną ludzie :bash: . Ruch samochodów osobowych do węzła Dąbie nie wpłynie specjalnie na stan drogi Daniszew-Koło. Na razie znalazłem tylko taki adres: Starostwo powiatowe Koło ul. Sienkiewicza 21-23 62-600 Koło tel 0-63 2720747 Może ktoś zna adres elektroniczny? Luki_SL November 11th, 2005, 03:40 PM starostwokolskie@starostwokolskie.pl ,adres dziwny,ale prawdziwy:) podróżnik November 11th, 2005, 03:52 PM Luki SL - dzięki, może jeden e-mail dziennie? Jak wynika z www.starostwokolskie.pl: Starosta Kolski Wieńczysław Oblizajek tel. (063) 26-17-835 Wydział Komunikacji i Dróg Naczelnik Krystyna Trafna tel. (0 63) 26-17-812 Pewnie cały kłopot w tym, że DK jest w budżecie GDDKiA a droga powiatowa w budżecie powiatu... mikeleg November 11th, 2005, 05:33 PM Podróżnik możesz liczyć na nasze wsparcie, jednakże zamieść treść listu, tak aby wszyscy wiedzieli co i jak :) piotr_olimpijka November 11th, 2005, 06:47 PM Proponuję ujednolicić tekst listu i przeprowadzić zmasowany atak mailowy na adres starostwa. Tak jak to było niedawno w sprawie obrony Doliny Rospudy. Slavekk November 12th, 2005, 12:10 PM A2 w przyszłym roku > Od węzła Koło do obwodnicy Koła na drodze krajowej nr 2 TIR-y mogłyby > jechać drogami powiatowymi Daniszew-Ruszków-Koło, na których > przebudowę GDDKiA zawarła odrębny kontrakt. A dlaczego nie mogłyby jeździć drogą nr 470 do Kościelca na DK2? smar November 12th, 2005, 06:20 PM A dlaczego nie mogłyby jeździć drogą nr 470 do Kościelca na DK2?ano dlatego, że z tą drogą A2 nie ma węzła Slavekk November 12th, 2005, 06:28 PM ano dlatego, że z tą drogą A2 nie ma węzła Zaraszsz...;-) To węzeł "Koło" na jakiej drodze jest? Wg autostrady.com na km 283 A2 jest właśnie węzeł "Koło" na skrzyżowaniu z drogą 470 smar November 12th, 2005, 07:39 PM Zaraszsz...;-) To węzeł "Koło" na jakiej drodze jest? Wg autostrady.com na km 283 A2 jest właśnie węzeł "Koło" na skrzyżowaniu z drogą 470nic bardziej mylnego ;): http://img.photobucket.com/albums/v733/smar/A2-mapa/Konin-Dabie/IMG_1112.jpg źródło GDDKiA Slavekk November 13th, 2005, 10:18 AM nic bardziej mylnego ;): O żesz...;-) Ale nawywijali. Najbardziej mi się podoba wjazd na A2 od strony Turku po DW470 ;-) Platek November 14th, 2005, 02:29 PM a mnie zastanawia jedna rzecz: http://www.grodzisk.pl/miasto2/pliki/prezentacja/plan_zagospodarowania_mapka_06.jpg http://www.grodzisk.pl/miasto2/pliki/prezentacja/plan_zagospodarowania_mapka_06.jpg ze strony www.grodzisk.pl Wg projektu tego węzła (koło Grodziska) bramki do poboru opłat mają byc na łączniku między węzłem a droga przecinającą. Chyba wszystkie węzły jakie widziałem mają miec podobną konstrukcje - oprócz tych juz zrobionych między Koninem a Wrześnią. Czemu więc co 50 km mają byc bramki na autostradzie??? Patryjota November 15th, 2005, 12:02 AM uż wiadomo, że nie uda się skończyć w tym roku kolejnych odcinków A2 z Konina do Strykowa pod Łodzią, mimo że pogoda bardzo sprzyja. Wybudowanie 104 kilometrów autostrady w ciągu 15 miesięcy okazało się zadaniem ponad siły. GDDKiA czeka też na wyłonienie, w przetargu, operatora tego fragmentu A2. Źródło:www.mojeauto.pl I nadal bedą olbrzymie korki na zjezdzie z A2 w Koninie Nie w tym roku, jak do niedawna planowano, oddane zostaną do eksploatacji kolejne odcinki A2 - 45,5 kilometra od Konina do Dąbia na terenie Wielkopolski i prawie 59 kilometrów w województwie łódzkim. Choć zdecydowana większość jezdni oraz obiektów mostowych jest już prawie gotowa, dwa wiadukty koło miejscowości Daniszew i Beznazwa, na wielkopolskim odcinku A2, zostały dopisane do projektu dopiero latem tego roku, podobnie jak obowiązek zbudowania ekranów dla dzikiego ptactwa w dolinie Neru. Ukończenie tych obiektów do końca listopada br. jest niemożliwe. "Decyzję lokalizacyjną o tym odcinku A2 wydano już w 1996 roku, łącznie z określeniem położenia wiaduktów, tuneli i przepustów dla ruchu lokalnego. Wtedy jednak nie umieliśmy jeszcze i my, inwestorzy, i społeczności gmin, przez które ma biec autostrada, negocjować we właściwy sposób szczegółów tak dużej inwestycji" - przyznaje Piotr Chodorowski, z-ca dyr. oddziału poznańskiego GDDKiA. - "Stąd niewczesne żądania dodatkowych przejazdów nad i pod autostradą oraz dróg serwisowych, umożliwiających ludności położonych przy autostradzie wsi i miasteczek normalne funkcjonowanie". Rozważany był wariant otwarcia dla ruchu wielkopolskiego fragmentu A2 - od Konina do węzła Koło dla ciężkich pojazdów, i do węzła Dąbie dla pojazdów lekkich. Od węzła Koło do obwodnicy Koła na drodze krajowej nr 2 TIR-y mogłyby jechać drogami powiatowymi Daniszew-Ruszków-Koło, na których przebudowę GDDKiA zawarła odrębny kontrakt. Jednak sprzeciwia się temu stanowczo starosta kolski, który obawia się, że droga z Daniszewa do Koła przez pół roku rozleciałaby się pod kołami tysięcy TIR-ów przejeżdżających każdej doby. "Negocjujemy z konsorcjami wykonawczymi aneksy do umów, uwzględniające nowe terminy oraz dodatkowe koszty wydłużenia kontraktu na budowę tego fragmentu A2" - informuje P. Chodorowski. "Czekamy także na rozstrzygnięcie przetargu na operatora A2 między Koninem a Strykowem" - dodaje. Przetarg został ogłoszony przez GDDKiA 11 października 2005 roku, obecnie oferenci składają dokumenty do kwalifikacji wstępnej, termin złożenia dokumentów upływa 12 grudnia br. GDDKiA pragnie, żeby operator był już znany, gdy w przyszłym roku autostrada będzie oddawana do użytku. Patryjota November 15th, 2005, 12:03 AM Już wiadomo, że nie uda się skończyć w tym roku kolejnych odcinków A2 z Konina do Strykowa pod Łodzią, mimo że pogoda bardzo sprzyja. Wybudowanie 104 kilometrów autostrady w ciągu 15 miesięcy okazało się zadaniem ponad siły. GDDKiA czeka też na wyłonienie, w przetargu, operatora tego fragmentu A2. Źródło:www.mojeauto.pl I nadal bedą olbrzymie korki na zjezdzie z A2 w Koninie Nie w tym roku, jak do niedawna planowano, oddane zostaną do eksploatacji kolejne odcinki A2 - 45,5 kilometra od Konina do Dąbia na terenie Wielkopolski i prawie 59 kilometrów w województwie łódzkim. Choć zdecydowana większość jezdni oraz obiektów mostowych jest już prawie gotowa, dwa wiadukty koło miejscowości Daniszew i Beznazwa, na wielkopolskim odcinku A2, zostały dopisane do projektu dopiero latem tego roku, podobnie jak obowiązek zbudowania ekranów dla dzikiego ptactwa w dolinie Neru. Ukończenie tych obiektów do końca listopada br. jest niemożliwe. "Decyzję lokalizacyjną o tym odcinku A2 wydano już w 1996 roku, łącznie z określeniem położenia wiaduktów, tuneli i przepustów dla ruchu lokalnego. Wtedy jednak nie umieliśmy jeszcze i my, inwestorzy, i społeczności gmin, przez które ma biec autostrada, negocjować we właściwy sposób szczegółów tak dużej inwestycji" - przyznaje Piotr Chodorowski, z-ca dyr. oddziału poznańskiego GDDKiA. - "Stąd niewczesne żądania dodatkowych przejazdów nad i pod autostradą oraz dróg serwisowych, umożliwiających ludności położonych przy autostradzie wsi i miasteczek normalne funkcjonowanie". Rozważany był wariant otwarcia dla ruchu wielkopolskiego fragmentu A2 - od Konina do węzła Koło dla ciężkich pojazdów, i do węzła Dąbie dla pojazdów lekkich. Od węzła Koło do obwodnicy Koła na drodze krajowej nr 2 TIR-y mogłyby jechać drogami powiatowymi Daniszew-Ruszków-Koło, na których przebudowę GDDKiA zawarła odrębny kontrakt. Jednak sprzeciwia się temu stanowczo starosta kolski, który obawia się, że droga z Daniszewa do Koła przez pół roku rozleciałaby się pod kołami tysięcy TIR-ów przejeżdżających każdej doby. "Negocjujemy z konsorcjami wykonawczymi aneksy do umów, uwzględniające nowe terminy oraz dodatkowe koszty wydłużenia kontraktu na budowę tego fragmentu A2" - informuje P. Chodorowski. "Czekamy także na rozstrzygnięcie przetargu na operatora A2 między Koninem a Strykowem" - dodaje. Przetarg został ogłoszony przez GDDKiA 11 października 2005 roku, obecnie oferenci składają dokumenty do kwalifikacji wstępnej, termin złożenia dokumentów upływa 12 grudnia br. GDDKiA pragnie, żeby operator był już znany, gdy w przyszłym roku autostrada będzie oddawana do użytku. Fiolet November 15th, 2005, 10:35 AM Źródło:www.mojeauto.pl I nadal bedą olbrzymie korki na zjezdzie z A2 w Koninie Na szęście tylko do połowy przyszłego roku, a może nawet wcześniej. Niech będzie dobrze zrobiona i z właściwą grubością asfaltu:) niż zrobiona na szybko i potem zaraz do remontu. podróżnik November 15th, 2005, 12:39 PM Podróżnik możesz liczyć na nasze wsparcie, jednakże zamieść treść listu, tak aby wszyscy wiedzieli co i jak :) Przesyłam taki tekst: Starosta Powiatu Kolskiego Szanowny Pan Wieńczysław Oblizajek Szanowny Panie, Według informacji podawanej przez GDDKiA O/Poznań od Pana decyzji zależy termin oddania do użytku gotowych odcinków autostrady A2 pomiędzy Koninem (Modła) a Dąbiem. Chciałbym tą drogą zaapelować do Pana, aby poparł Pan plan jak najszybszego przekazania do eksploatacji nowych odcinków autostrady A2. Wchodzimy właśnie w okres jesienno-zimowy, okres najbardziej niekorzystnych warunków drogowych. Przeniesienie ruchu z drogi krajowej nr 2 na autostradę spowoduje zdecydowaną poprawę bezpieczeństwa zarówno ruchu kołowego jaki i bezpieczeństwa mieszkańców Powiatu Kolskiego. Na pewno wielu mieszkańców powiatu uzna odciążenie, zniszczonej, przeładowanej i niebezpiecznej drogi krajowej nr 2 za duży sukces władz lokalnych. Proszę również zwrócić uwagę na bezpośrednie korzyści, jakie dla powiatu może przynieść zakończenie ważnego szlaku komunikacyjnego w Powiecie Kolskim. Przez kilka miesięcy powiat będzie stanowił najdalej na wschód położony region w Polsce centralnej, łatwo dostępny od granicy zachodniej. Praktyka pokazuje, że jest to istotny czynnik wspomagający lokalny rozwój. Dla wielu inwestorów będzie to bardzo dogodne miejsce na rozpoczęcie działalności i wielu z nich nie będzie czekać, aż autostrada dotrze do dalszych rejonów Polski. Sądzę, że planując inwestycje brali oni pod uwagę koniec listopada jako termin otwarcia dla ruchu autostrady A2. Przesunięcie tego terminu może wpłynąć na ich bieżące decyzje inwestycyjne oraz na długoterminowy wizerunek skuteczności inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Oddanie do użytku znacznej części planowanej inwestycji pozwoli zachować zaufanie do zobowiązań podejmowanych przez administrację państwową. Licząc na Pana wsparcie dla idei jak najszybszego przedłużenia autostrady A2 Pozostaję z szacunkiem <Imię Nazwisko> i upoważniam wszystkich czytających do kopiowania, modyfikowania i używania w celu przyspieszenia otwarcia nowych odcinków A2. Jeżeli ktoś widzi jeszcze jakieś argumenty to proszę o podzielenie się nimi na forum. mikeleg November 16th, 2005, 11:38 PM Porażka totalna. Dlaczego tego wiaduktu i tych ekranów nie można oddać później. Ja pier***e. Czy nie można ich zbudować po otwarciu drogi? Przecież wiadukty można robić tak jak na A4, czyli spowolnić ruch i przepuścić jedną nitką obniżyć prędkość, a budować 2 część :bash:, potem dobudować 2 część. I co nie da się??? A co z tego, że trzeba 10 km ekranów? Przecież na A4 nie wszystkie oddano a jakoś autostradę otworzyli do ruchu (tj. Kleszczów-Sośnica). Nie da się? A guzik tam nie da się... QWERTY November 21st, 2005, 01:31 AM Witam! Pytanko do osób zorientowanych w temacie budowy A2: http://i23.photobucket.com/albums/b384/QWERTY_QWERTY/A1_Goszyn_2005-08-16/pojazd1.jpg http://i23.photobucket.com/albums/b384/QWERTY_QWERTY/A1_Goszyn_2005-08-16/pojazd2.jpg http://i23.photobucket.com/albums/b384/QWERTY_QWERTY/A1_Goszyn_2005-08-16/pojazd3.jpg :runaway: Czy podobne pojazdy jak na A1 (pomorskie - Goszyn) pracują u Was na A2? yarro November 21st, 2005, 03:26 AM Witam! Pytanko do osób zorientowanych w temacie budowy A2: http://i23.photobucket.com/albums/b384/QWERTY_QWERTY/A1_Goszyn_2005-08-16/pojazd1.jpg http://i23.photobucket.com/albums/b384/QWERTY_QWERTY/A1_Goszyn_2005-08-16/pojazd2.jpg http://i23.photobucket.com/albums/b384/QWERTY_QWERTY/A1_Goszyn_2005-08-16/pojazd3.jpg :runaway: Czy podobne pojazdy jak na A1 (pomorskie - Goszyn) pracują u Was na A2? A dlaczego miałyby nie pracować? :) Jacek November 22nd, 2005, 02:04 AM Nowe foty: http://www.lodzkie.autostrady.prv.pl/galerie/hb/15/15.html Sarcasm November 22nd, 2005, 04:10 AM Porażka totalna. Dlaczego tego wiaduktu i tych ekranów nie można oddać później. Ja pier***e. Czy nie można ich zbudować po otwarciu drogi? Przecież wiadukty można robić tak jak na A4, czyli spowolnić ruch i przepuścić jedną nitką obniżyć prędkość, a budować 2 część :bash:, potem dobudować 2 część. I co nie da się??? A co z tego, że trzeba 10 km ekranów? Przecież na A4 nie wszystkie oddano a jakoś autostradę otworzyli do ruchu (tj. Kleszczów-Sośnica). Nie da się? A guzik tam nie da się... Dlaczego? Bo to Polska. Dlatego. Skad sie biora wszystkie kawaly o Polakach? Odzwierciedlaja one stereotypy ktore potwierdza rzeczywistosc. Sarcasm November 22nd, 2005, 04:14 AM Prosba do Moderatorow. Tytul tego watku musi zostac zmieniony. Budowa jest opozniona i nie widac zadnych szans na rozpoczecie budowy kolejnych odcinkow. A-2 raczej utknela na mieliznie. Tytul ten bardziej pasuje do tego co minister Pol i Polaczek a takze ministerstwo propagandy chcaialo by nam wmozwic. Bartas2004 November 22nd, 2005, 12:08 PM Porażka totalna. Dlaczego tego wiaduktu i tych ekranów nie można oddać później. Ja pier***e. Czy nie można ich zbudować po otwarciu drogi? Przecież wiadukty można robić tak jak na A4, czyli spowolnić ruch i przepuścić jedną nitką obniżyć prędkość, a budować 2 część :bash:, potem dobudować 2 część. I co nie da się??? A co z tego, że trzeba 10 km ekranów? Przecież na A4 nie wszystkie oddano a jakoś autostradę otworzyli do ruchu (tj. Kleszczów-Sośnica). Nie da się? A guzik tam nie da się... Nie mozna bo GDDKiA musialaby placic za ich utrzymanie zimowe. A to kosztuje i im sie nie oplaca. Lepiej by kierowcy ryzykowaliz yciem i jechali stara droga bo tak jest taniej dla GDDKiA. Jeden z ich przedstawicieli jakis czas temu to powiedzial choc ne wprost marcin m November 22nd, 2005, 12:13 PM może mozna by postawić generalnemu dyrektorowi zarzut nieumyslnego spowodowania smierci ilus tam ludzi którzy zginą z powodu jego decyzji. mikeleg November 22nd, 2005, 12:22 PM Lepiej płacić za dłuższe prace... Silver Fox November 22nd, 2005, 02:01 PM Juz widze w jaki sposob ta autostrada jest zbudowana. To szalencze tempo, odbije sie tylko tak ze za pare lat trzeba bedzie znowu autostrade zamykac do remontu! No ale wiekszosc Polakow nie ma za grosz cierpliwosci, wszystko musi byc natychmiast,a jak nie to wcale. A pozniej wielkie zdziwienie, ze na wiosne trzeba asfalt zrywac, bo byl ukladany w mrozie. Co nagle to po diable! Jak sie troche czas wydluzy oddania to sie naprawde nic nie stanie, a cos co solidnie bedzie wykonane, przynajmniej bedzie sluzyc wiele lat i nie bedzie trzeba znowu wydawac pieniedzy na to samo! podróżnik November 22nd, 2005, 03:19 PM Juz widze w jaki sposob ta autostrada jest zbudowana. To szalencze tempo, odbije sie tylko tak ze za pare lat trzeba bedzie znowu autostrade zamykac do remontu! No ale wiekszosc Polakow nie ma za grosz cierpliwosci, wszystko musi byc natychmiast,a jak nie to wcale. A pozniej wielkie zdziwienie, ze na wiosne trzeba asfalt zrywac, bo byl ukladany w mrozie. Co nagle to po diable! Jak sie troche czas wydluzy oddania to sie naprawde nic nie stanie, a cos co solidnie bedzie wykonane, przynajmniej bedzie sluzyc wiele lat i nie bedzie trzeba znowu wydawac pieniedzy na to samo! A nie można zrobić solidnie i terminowo? :eek2: DrOzda November 22nd, 2005, 04:39 PM Decyzje lokalizacyjne dla odcinków Wiskitki - Grodzisk Mazowiecki - Tłuste: http://www.mazowieckie.pl/pdf.php?id=3285 http://www.mazowieckie.pl/pdf.php?id=3286 Silver Fox November 22nd, 2005, 06:40 PM A nie można zrobić solidnie i terminowo? :eek2: Nie mozna, jezeli termin zostal narzucony politycznie pod publike! Caly czas zmarnowany na administracyjne guzdranie sie, chce sie odrabiac na etapie, na ktory powinno byc przeznaczone relatywnie najwiecej czasu z calej procedury, aby prace wykonac rzetelnie, solidnie, a nie w jakiejs nagonce! mikeleg November 22nd, 2005, 07:08 PM Silver Fox, racja, co nie znaczy, że gotowych odcinków nie można otworzyć? Przecież autostrada jest praktycznie gotowa! Ja mówię tylko, że pozostałą resztę można dokończyć po otwarciu ruchu na jej istniejącej części. Nie trzeba czekać na całość. Jakoś na A4 Bielany-Sośnica dużo odcinków było tak otwierane, i jakoś teraz nikt nie narzeka na ich jakość.... Silver Fox November 22nd, 2005, 07:29 PM Silver Fox, racja, co nie znaczy, że gotowych odcinków nie można otworzyć? Przecież autostrada jest praktycznie gotowa! Ja mówię tylko, że pozostałą resztę można dokończyć po otwarciu ruchu na jej istniejącej części. Nie trzeba czekać na całość. Jakoś na A4 Bielany-Sośnica dużo odcinków było tak otwierane, i jakoś teraz nikt nie narzeka na ich jakość.... Rozumiem, tylko ogolnie wyrazilem swoja obawe nad sposobem prowadzenia budzetowych inwestycji, tzn. pospiech, wygrana tego kto zaproponuje najnizsza cene, itp. I nie dotyczy to tylko autostrad oczywiscie. A biednego nie stac na kupno bubli, musi kupowac rzeczy solidne jakosciowo, czyli czesto drogie ale starczajace na dlugo! A jaka jest przyczyna, ze nie beda otwierane odcinki gotowe? Moze poprostu gminy nie wyrazaja zgody na dojazd pojazdow do autostrady ich drogami, bo przeciez jakos trzeba polaczyc DK92 z autostrada. Ktos sie orientuje? podróżnik November 23rd, 2005, 10:55 AM Nie mozna, jezeli termin zostal narzucony politycznie pod publike! A miałem wrażenie, że to była umowa cywilno-prawna pomiędzy Inwestorem a Wykonawcą... :colgate: cudak November 23rd, 2005, 12:16 PM Prosba do Moderatorow. Tytul tego watku musi zostac zmieniony. Budowa jest opozniona i nie widac zadnych szans na rozpoczecie budowy kolejnych odcinkow. A-2 raczej utknela na mieliznie. .... Tytuł zmieniony j/w . Silver Fox November 23rd, 2005, 04:32 PM A miałem wrażenie, że to była umowa cywilno-prawna pomiędzy Inwestorem a Wykonawcą... :colgate: Zgadza sie, tylko ze termin wykonania zadania jest okreslony najpierw w ogloszeniu przetargowym, a nie dopiero w umowie, jesli sie nie myle, prawda? VVacek November 23rd, 2005, 04:45 PM Zgadza sie, tylko ze termin wykonania zadania jest okreslony najpierw w ogloszeniu przetargowym, a nie dopiero w umowie, jesli sie nie myle, prawda? Czyli ten kto odpowiada na przetarg i do niego startuje wie ile czasu ma na wybudowanie i ten czas AKCEPTUJE. Silver Fox November 23rd, 2005, 10:29 PM Czyli ten kto odpowiada na przetarg i do niego startuje wie ile czasu ma na wybudowanie i ten czas AKCEPTUJE. No a czy ta akceptacja gwarantuje inwestorowi bezwzgledna solidnosc wykonania?NIE! Conajwyzej taka aby wytrzymala okres gwarancji, a pozniej martw sie sam! Jeszcze do tego kryterium najnizszej ceny i bubel gotowy. Czy ja popelniam jakis blad w rozumowaniu? No chyba macie swiadomosc niska cena i szalencze tempo = niska jakosc! Nie ma cudow! podróżnik November 25th, 2005, 06:07 PM No a czy ta akceptacja gwarantuje inwestorowi bezwzgledna solidnosc wykonania?NIE! Conajwyzej taka aby wytrzymala okres gwarancji, a pozniej martw sie sam! Jeszcze do tego kryterium najnizszej ceny i bubel gotowy. Czy ja popelniam jakis blad w rozumowaniu? No chyba macie swiadomosc niska cena i szalencze tempo = niska jakosc! Nie ma cudow! Teraz to się przeraziłem. Czy w warunkach do przetargu nie ma specyfikacji technicznej wykonania prac? Czy ktoś widział specyfikacje do przetargu? Myślę że czas realizacji plus specyfikacja techniczna równa się cena. Myślę, że umowa na wykonanie pracy powinna gwarantować Inwestorowi zgodność realizacji z zamówieniem/przetargiem. Z reguły Inwestor odbiera wykonane prace i może nie odebrać prac wykonanych źle. Może za nie nie zapłacić lub obciążyć Wykonawcę kosztami usunięcia usterek. Jeżeli podpisuję umowę to po to, żeby ją zrealizować a nie żeby szukać wytłumaczenia czemu nie... www66 November 29th, 2005, 11:25 AM Jest już decyzja lokalizacyjna dla odcinka Pruszków - Konotopa (nr 2501/05 z dn. 15.11.2005). Dla odcinka Wiskitki - Pruszków decyzja wydana pod koniec października. piotr_olimpijka December 1st, 2005, 02:51 PM Jest już decyzja lokalizacyjna dla odcinka Pruszków - Konotopa (nr 2501/05 z dn. 15.11.2005). Dla odcinka Wiskitki - Pruszków decyzja wydana pod koniec października. I można już ją ściągnąć w pdf-ie ze strony http://www.mazowieckie.pl/news.php?id=6111 VVacek December 12th, 2005, 09:58 AM http://miasta.gazeta.pl/i/30/lodz/00.gif Poślizg na A2 09-12-2005 Nie w czerwcu, ale prawdopodobnie dopiero w sierpniu będziemy mogli pojechać autostradą A2 do Konina. Kiedyy we wrześniu 2004 r. na placu budowy autostrady w Emilii premier Marek Belka wbił pierwszą łopatę, wykonawcy deklarowali błyskawiczny czas zakończenia prac - 15 miesięcy. Nic z tego nie wyszło. Urzędnicy wyliczają, że terminu nie udało się dotrzymać z powodu nieprzewidzianych trudności: * właściciele działek nie chcieli przekazać ich wykonawcom, * dłuższa zima i kilkutygodniowe wiosenne opady deszczu opóźniły prace, * trzeba było wybudować dodatkowe wiadukty i ekrany akustyczne, których nie było w planach. Dziś na ponad 100-km placu budowy między Strykowem i Koninem trwa przygotowywanie do zimy. Oznacza to przerwę aż do lutego, o ile zima za trzy miesiące odpuści. - Zabezpieczamy skarpy i nasypy przed osunięciami oraz wykonujemy prace, którym na razie nie przeszkadza pogoda, takie jak choćby montaż ekranów akustycznych - informuje Piotr Palmowski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi. - Wstępne szacunki mówią, że na łódzkim odcinku wykonaliśmy dotąd około 85 proc. robót. Dla mnie czerwcowy termin zakończenia budowy jest niezagrożony. To jedyna dobra informacja. Na odcinku w Wielkopolsce jest dużo gorzej. Tam przewidywany termin skończenia robót zaplanowano dopiero na lipiec. Nie oznacza to, że kierowcy wtedy już pojadą autostradą. Przynajmniej miesiąc bowiem potrwają skomplikowane procedury dopuszczenia drogi do ruchu. Czyli termin przesunie się przynajmniej do sierpnia. Palmowski: - Nie widzę sensu, by otwierać łódzki odcinek, gdy nadal nieskończona będzie autostrada w Wielkopolsce. :bash: DrOzda December 12th, 2005, 11:05 AM Kto zbuduje autostradę z Łodzi do Warszawy? Autostrada A2 trochę bliżej stolicy. W poniedziałek mamy poznać nazwy firm, które chciałyby wybudować i później zarabiać na odcinku trasy z Łodzi do Warszawy. - Zainteresowanie przetargiem jest duże. Wstępne oferty zapewne złoży przynajmniej kilka konsorcjów - przewiduje Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad. Zwycięzca przetargu ma nie tylko zbudować 95-kilometrowy odcinek ze Strykowa pod Łodzią do Konotopy na granicy Piastowa i Ursusa. Potem przez kilkadziesiąt lat będzie dbać o jej stan i pobierać pieniądze za przejazd (za darmo dojedziemy z Warszawy tylko do Pruszkowa). Autostrada ma być więc budowana w systemie koncesyjnym, choć ten sposób krytykował niedawno nowy minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek. Jego podwładni mówią, że w przypadku odcinka Łódź - Warszawa na razie nie chcą zmieniać planów poprzedniej ekipy. - Zobaczymy, co powie komisja przetargowa - mówi Teresa Jakutowicz z ministerstwa. Do wyboru konsorcjum, które będzie budować autostradę, jest jednak jeszcze daleka droga. Spośród zgłoszonych firm najpierw mają być wybrane te, które spełnią wyśrubowane wymogi finansowe. Później będą prowadzone mozolne negocjacje. Według niektórych opinii w optymistycznym wariancie zwycięzcę uda się wyłonić po ośmiu-dziesięć miesiącach. Wojciech Dąbrowski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg na Mazowszu, zapowiada, że na początku przyszłego roku zacznie kupować grunty pod autostradę. - To potrwa rok i może kosztować nawet kilkaset milionów złotych - oblicza. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, autostrada dotrze do Warszawy w 2008 lub w 2009 r. A co ze zjazdami w Warszawie? Wiemy, że będą dwa - na północ i południe. Najbardziej zaawansowane jest przygotowanie budowy pierwszego z nich. To przedłużenie Trasy AK przez Bemowo do Konotopy. - W marcu skończymy tu wykupy gruntów. Potem trzeba uzyskać pozwolenie na budowę i ogłosić przetarg. Budowa zacznie się w 2007 r. i potrwa do końca 2008 r. - zapowiada dyr. Dąbrowski. Liczy, że w momencie doprowadzenia autostrady do Warszawy będzie też gotowy pierwszy fragment południowej obwodnicy od Konotopy do Al. Jerozolimskich i dalej do Opacza, gdzie nową trasą będzie można skręcić na nową trasę ekspresową w kierunku Krakowa i Katowic. Dopiero w kolejnym etapie będzie można dojechać do lotniska Okęcie oraz ul. Puławskiej. Czy rząd znajdzie jednak pieniądze na te wszystkie trasy rozprowadzające ruch po Warszawie? W pierwszym etapie potrzeba na nie niebagatelnej sumy - około 2 miliardów złotych. http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3060703.html DrOzda December 12th, 2005, 11:06 AM Gdzie będą zjazdy z autostrady? Którędy trasa A2 dotrze do stolicy Jadąc 95-kilometrowym odcinkiem autostrady z Łodzi do Warszawy, tylko przez 45 km będziemy jechać na terenie Mazowsza. Na tym fragmencie zaplanowano cztery zjazdy: w Konotopie, Pruszkowie, Grodzisku Maz. i w Wiskitkach na skrzyżowaniu z drogą nr 50, tzw. obwodnicą stolicy dla tirów. http://bi.gazeta.pl/im/2/3060/m3060642.jpg http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3060705.html Jaracz December 12th, 2005, 11:46 AM Autostrada ma być więc budowana w systemie koncesyjnym, choć ten sposób krytykował niedawno nowy minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek. Jego podwładni mówią, że w przypadku odcinka Łódź - Warszawa na razie nie chcą zmieniać planów poprzedniej ekipy. To bylo wlasciwie pewne.. PiS jak dotad nie wywiazal sie jeszcze z zadnej przedwyborczej obietnicy, wiec czemu mialby sie wywiazywac z tej, ktora moze przyniesc niebagatelne sumy do kieszeni oficjeli z PiSu.. W takim razie do Wawy dojedziemy autostrada ze Slubic moze w 2012 roku i to za jedyne 60-70 zlotych.. :bash: Ciekaw jestem jak bedzie wygladac umowa z nowym koncesjonariuszem, bo jesli beda w niej zawarte tez "odszkodowania" za TIRy, to juz w ogole braknie kasy na nowe drogi, a jesli nie bedzie tych odszkodowan (bo niby czemu mialyby byc?) to beda problemy z bankami i z kredytami.. W ogole to zycze powodzenia z taka polityka.. :bash: bewu1 December 12th, 2005, 11:59 AM koncesje na odcinku Wawa-Łodź czy Łódź-Katowice (też Poznań-Wrocław, itp.). powinny być. Ale koncesję powinna mieć spółka Skarbu Państwa z gwarancjami SP (które tak czy owak muszą być - niezależnie od tego, kto buduje - vide A-1 czy A-2). Autostrada na tych odcinkach zarobi na siebie i pozwoli finansować następne odcinki autostrad (na terenie mniej zurbanizowanym), np. A-2 Warszawa-Brześć, czy A-4 Tarnów-Przemyśl. Poza tym spółki Skarbu Państwa powinny przejąć proces budowy dróg w tym zakresie, i zatrudnić dobrze opłacanych fachowców, którzy by je profesjonalnie zarządzali. W dalszej kolejności, Skarb Państwa powinien sprzedać te spółki na giełdzie (np. funduszom emerytalnym), dla których to byłaby świetna lokata (spółka działająca w sytuacji monopolistycznej z pewnymi i stałymi dochodami). Przychody ze sprzedaży jednych spółek byłyby kapitałem na nowe spółki prowadzące mniej dochodowe projekty (np. A-8 Warszawa-Białystok-Litwa). Nie jest to wymyślanie prochu, ale tak system działa np. we Francji. I działa dobrze. miro December 12th, 2005, 12:46 PM bez sensu wprowadzac ruch z autostrady do zakorkowanej Warszawy..... Od Grodziska powinna zaczynac sie autostradowa obwodnica Warszawy, tak aby caly tranzyt nie zostal blokowany w stolicy. lkmiec December 12th, 2005, 01:16 PM Bewu1 - moim zdaniem to jest błędne, zalatujace PISem myslenie!! Po pierwsze Spolki SP nigdy (!!!) nie beda efektywniejsze w realizacji inwestycji (jakichkolwiek) niz firmy prywatne - a to dlatego, ze sa kontrolowane przez politykow, którzy o biznesie i wartości firmy nie mają pojęcia!! Po drugie nie potrzeba nam juz nowych urzędów, spółek SP itp - dość darmozjadow siedzi w PKPach i Pocztach Polskich!! Po trzecie NIE WOLNO zakładać finansowania z przychodów z jednego odcinka budowy innego!!! Koncesja jest pomyślana tak, że a) budowa ma się zwrócić b) droga ma być utrzymana c) firma ma mieć z tego zysk. Zakładanie, że spółka SP zbuduje kawałek drogi w jednym miejscu, wypłaci Zarządowu premie itp i jeszcze jej starczy na utrzymanie tej drogi i budowe odcinka (i jego utrzymanie) gdzie indziej jest karkołomne.... Co do "późniejszej sprzedaży na giełdzie np. funduszom emerytalnym" nie będę się was zanudzał. W skrócie - to nie jest możliwe!! Podsumowując: Autostrady na odcinkach o mniejszym natezeniu ruchu powinno budowac Panstwo - czytaj: powinny byc bezplatne (o ile jakakolwiek droga w Polsce jest bezplatna - oplata drogowa, paliwowa itp), a na odcinkach o duzych prognozowanych potokach drogi powinny stawiac firmy prywatne - bez zadnych gwarancji SP (bo niby dlaczego?? zresztą przepisy UE już na to nie pozwalają - zabroniona pomoc publiczna!!) a co do refundacji oplat za TIRy - nie ma innego wyjscia, jedyne co mozna zrobic, to wprowadzic zindywidualizowany system poboru oplat za uzytkowanie drog (czyli ile faktycznie dany TIR wyjezdzil i od tego uzaleznic oplate drogowa) Pozdrawiam bewu1 December 12th, 2005, 01:50 PM Zostałem imiennie wywołany do tablicy: 1) Do PiS-u mi daleko, czy moje myślenie zalatuje PiS-em to kwestia ocenna. 2) Efektywność firm prywatnych - tak (sam jestem właścicielem takiej firmy, to wiem o czym mówię), ale w sektorze konkurencyjnym. Powtarzam, mamy do czynienia z monopolem naturalnym, każdą firmę taka sytuacja zdeprawuje. BTW - jak tłumaczysz różnicę w kosztach wybudowania A-1 koło Gdańska do A-2 Konin-Emilia. Czy tylko różnym standardem budowy? Czy był przetarg publiczny (w którym jedynym kryterium wyboru była cena) na budowę A-1? Mi nic nie wiadomo. Na A-2 na pewno taki przetarg był. 3) Dlaczego nie wolno finansować jednego odcinka dochodami z drugiego odcinka? Moim zdaniem, na A-2 od granicy do granicy powinna być jedna koncesja, i opłaty za odcinek Poznań-Warszawa powinny finansować odcinki przygraniczne. W każdym biznesie są zlecenia lepsze i gorsze, ale rzadko bierze się tylko te lepsze... Swoją drogą, terminy koncesji powinny być dłuższe - wówczas każdy bank chętnie skredytuje budowę takiej drogi (to dobry i pewny interes dla banku - patrz wysokość % przy kredytach hipotecznych i konsumpcyjnych) 4) Dlaczego sprzedaż akcji spółki-koncesjunariusza jest niemozliwa na rzecz towarzystwa emerytalnego? Czy na takie twierdzenie jest jakaś podstawa prawna? 5) Cytat "Autostrady na odcinkach o mniejszym natezeniu ruchu powinno budowac Panstwo - czytaj: powinny byc bezpłatne (o ile jakakolwiek droga w Polsce jest bezplatna - oplata drogowa, paliwowa itp)" - parę wersów wyżej było coś o urzędnikach, politykach ..., itp. Bądźmy konsekwentni - urzędnicy dla każdej drogi wymyślą "uzasadnienie społeczne", iż państwo musi się zająć tą spółkę. Dla mnie państwo (jako urzędy) a spółki Skarbu Państwa (celowe dla wybudowania autostrady, a potem do prywatyzacji) to dwie różne rzeczy. 6) Jedyna zgoda co do refundacji oplat za TIRy lkmiec December 12th, 2005, 02:21 PM Spiesze z odpowiedzia: 1) pass 2) przetargi PUBLICZNE jak sama nazwa wskazuje dotycza przedsiewziec realizowanych ze srodkow PUBLICZNYCH, w takich przypadkach przetarg na wykonawsto jest obowiazkowy (z mocy prawa) i cena jest najczesciej decydujacym czynnikiem. Niestety w wiekszosci przypadkow ceny oferentow sa z reguly zanizone, a powszechna praktyka jest wykorzystywanie zapisu, ktory zezwala na przekroczenie kosztorysu o 20% (np. budowa terminala 2 na Okeciu). Poza tym wygrane firmy traca mnowstwo czasu na wyszukanie odpowiednio tanich podwykonawcow i mamy gotowe opoznienia na budowie (patrz A2 czy ten terminal). Z A1 sprawa jest odmienna - przetarg dotyczyl KONCESJI, a nie budowy. Budowa odbywa sie ze srodkow PRYWATNYCH, wiec jej koszt jest drugorzędny. Poza tym w przypadku A1 podawane koszty budowy dotycza takze kosztow zarzadzania, przygotowania inwestycji i jej finansowania, ktore w tym przypadku sa niemale. W przypadku A2 to wszystko robi panstwo i nie uwzglednia w koszcie "przetargowym". Anyway zapewniam, ze roznice te nie maja nic wspolnego z efektywnoscia. 3) Nie wolno to moze zle slowo. Ale na pewno jest to bez sensu. Robisz spolke SP, ktora buduje odcinek o duzym natezeniu ruchu i pobierasz oplaty (de facto do kieszeniu SP), z ktorych chcesz cos jeszcze wybudowac?? Sam piszesz, ze koncesje powinny byc dluzsze, zeby interes sie oplacal, a jednoczesnie masz nadzieje, ze przychody z jednego dobrego odcinka pozwola na wybudowanie i utrzymanie dwoch (w tym jednego totalnie nierentownego). Poza tym zaczenie sie przelewanie z pustego w prozne - SP bedzie oddawal swojej spolce rekompensate za TIRy?? Nonsens. 4) Po pierwsze prywatyzacja na gieldzie moze byc czesciowa (tak jak w PKO BP czy Lotosie) lub pelna (100% akcji na rynku). W pierwszym wariancie (stosowanym raczej do uzyskania srodkow na dalsze inwstycje, a nie o to nam chodzi) SP nadal dzieli i rządzi, tylko do spółki z grupką rozdrobnionych akcjonariuszy. W drugim SP traci kontrole nad spółką i może ją sobie kupić Gazprom i zostać operatorem polskich autostrad na zasadach (jak sam zauwazasz) monopolu. Fundusze emerytalne maja (narzucone ustawa) limity koncentracji danych walorow w portfelu (wiec nie kupia wszystkich akcji), po drugie giełda to rynek wolny, wiec nie mozesz sprzedac "konkretnym podmiotom". Aha, sprzedaż całej spółki do OFE oczywiscie tez jest nie mozliwa, bo OFE moga inwestowac wylacznie w papiery notowane na rynku regulowanym. Anyway - tworzenie spolki SP, przygotowanie inwestycji, zorganizowanie finansowania (nie moze byc od SP, Unia zabrania) i wybudowanie autostrady to ogromne koszty, a wycena spolki przy prywatyzacji bedzie zalezala wylacznie od prognoz jej przychodow - zatem, nikt nam nie odda za to co wydalismy. Prywatyzacja ma sens w przypadku starych, PRLowskich zakladow, a nie stawiania czegos od zera i sprzedawania!! Panstwo nie jest od tego!!! 5) chyba czesciowo odpowiedzialem wyzej, dodam tylko, ze do budowania panstwowych drog nie potrzeba spolek SP, czy jak to lubi nazywac premier Kazimierz "wehikułów" - od tego jest GDDKiA i już. Pozdrawiam smar December 14th, 2005, 10:31 AM ŚWIETNE WIEŚCI :bash: 8 Grudnia 2005 Pojedziemy w jedną stronę Z Trzciela dojedziesz autostradą A2 do Berlina, ale do Poznania - nie. Wczoraj w starostwie w Nowym Tomyślu przedstawiciele powiatów z woj. lubuskiego i wielkopolskiego oraz samorządu województwa spotkali się z prezesem Autostrady Wielkopolskiej Andrzejem Patalasem. Mówili m.in. o zjeździe z autostrady A2 w Nowym Tomyślu i połączeniu go z lokalną siecią dróg. A. Patalas podtrzymał wczoraj wcześniejszą obietnicę, że w Trzcielu powstanie węzeł. Ale w uboższej postaci - z A2 będzie można swobodnie zjechać, natomiast wjadą na nią tylko podróżujący do Świecka. Kierując się na Poznań, trzeba będzie dotrzeć do Jordanowa lub Nowego Tomyśla i dopiero stamtąd wjechać na A2. Przyczyną takiego rozwiązania jest brak pieniędzy. Budowa lubuskiego odcinka A2 z Nowego Tomyśla do Świecka może być opóźniona. Wcześniej planowano jej zakończenie w 2007 r., dziś spółka podaje termin: 2009-2010. Zmieniły się przepisy ochrony środowiska i potrzebne będą dodatkowe kosztowne zezwolenia. Gazeta Lubuska 2009-10?-co to k... ma być??? :gaah: jacek_k December 14th, 2005, 10:55 AM 2009-10?-co to k... ma być??? :gaah: W sumie to nie ma się czemu dziwić. Zmienił się rząd, a Kulczyk był widywany przy stoliku bryżowym z poprzednim. Budowa A1 Nowe Marzy - Toruń też nie wygląda dobrze. :bash: marcin m December 14th, 2005, 12:51 PM Liczymy na to że nowy rząd, autostrady zbuduje może później ale bez rozkradania publicznej kiesy. Niestety rząd się chyba przychyla do zbudowania brakującego odcinka A2 do Warszawy właśnie poprzez koncesionariusza. Bolek December 14th, 2005, 03:13 PM "Zmieniły się przepisy ochrony środowiska i potrzebne będą dodatkowe kosztowne zezwolenia" Niech ktoś mi powie. Jeśli podpisałem umowę wg starych przepisów to czy po wejściu nowych buduję według poprzednich (projekt był wg takich sporzadzany) czy nowych i ponoszę dodatkowe koszty. Czegoś nie rozumie ale prawo dotąd nie działalo wstecz. A może źle myślę? smar December 14th, 2005, 06:34 PM Idzie zima na A2 2005-12-14 13:00 Źródło: GDDKiA O/Poznań mojeauto.pl 105 km odcinek autostrady A2 między Koninem a Strykowem pod Łodzią to wciąż najdłuższy w Polsce plac budowy. Rozpoczęta we wrześniu 2004 r. inwestycja nie zakończyła się tak jak planowano w listopadzie i została wydłużona w czasie - do połowy 2006 r. Nowe harmonogramy zakładają, że jako pierwszy będzie gotowy odcinek A2 Konin-Koło. Wstępny termin oddania go do użytku wyznaczono na maj-czerwiec 2006 roku. Całe 45,6 kilometrów, od węzła Modła pod Koninem do Dąbia na granicy województw wielkopolskiego i łódzkiego powinno zostać oddane do użytku do końca lipca 2006 roku. Jak wynika z relacji poznańskiej GDDKiA, dwa wielkopolskie odcinki budowanej A2 mają już co najmniej 85% gotowych jezdni. W różnych fazach wykańczania jest 47 wszystkich wiaduktów i mostów. Autostrada jest jednak poprzedzielana drogami objazdowymi. Wytypowano 17 obiektów do oddania do użytku w pierwszej kolejności, z uwagi na ich ważność komunikacyjną, a także z powodu konieczności "uciąglenia" jezdni autostradowych Pierwsze trzy już są gotowe i wkrótce inwestor (GDDKiA) wystąpi do nadzoru budowlanego o zgody na ich użytkowanie. To wiadukty 179 i 180 w rejonie Dąbia oraz most 169a nad rzeczką Kiełbaską. Mają lokalne znaczenie dla ruchu, jednak stanowią dobry początek procesu kończenia budowy autostrady. "Procedura uzyskania zgody na użytkowanie jest dość czasochłonna. Najpierw trzeba zgłosić fakt zakończenia budowy do czterech instytucji: Państwowej Straży Pożarnej, Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Państwowej Inspekcji Pracy i Inspekcji Ochrony Środowiska. Jeśli w ciągu 14 dni żadna z nich nie zgłosi sprzeciwu lub uwag, a w tym czasie wykonawca upora się z przekazaniem dokumentacji powykonawczej, inwestor może wystąpić do nadzoru budowlanego w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim o decyzję o pozwoleniu na użytkowanie obiektu. Na taką zgodę trzeba czekać od jednego do trzech tygodni. Nie wiadomo zatem, czy przed końcem roku uda się otworzyć dla ruchu pierwsze wiadukty nad A2 i most nad Kiełbaską" - informuje GDDKiA O/Poznań. Jak podkreślają drogowcy, z komunikacyjnego punktu widzenia najpilniejsze jest otwarcie dla ruchu wiaduktów w ciągach dróg: krajowej 72 Konin-Łódź oraz wojewódzkich 470 Koło-Kalisz i 473 Kłodawa-Dąbie-Uniejów. Jednak to zależy od warunków pogodowych, ponieważ prace izolacyjne na konstrukcjach wiaduktów i kładzenie nawierzchni bitumicznej mogą się odbywać przy minimalnej temperaturze +5 stopni Celsjusza. Obecnie na budowie A2 prace skupiają się na niezbędnych elementach wyposażenia autostrady: barierach energochłonnych wzdłuż gotowych jezdni, ogrodzeniu pasa autostradowego, parkingach, toaletach w Miejscach Obsługi Podróżnych oraz na obiektach Obwodu Utrzymania Autostrady w Żdżarach. Trwają także prace przy oznakowaniu pionowym oraz przy budowie dróg technologicznych i zbiorczych. czyli może przed wakacjami dojedziemy do Koła - to dobra wiadomość dla wszystkich mieszkających przy DK2 (w tym mieszkańców Konina) Mr X December 14th, 2005, 07:05 PM Obecnie na budowie A2 prace skupiają się na niezbędnych elementach wyposażenia autostrady: barierach energochłonnych wzdłuż gotowych jezdni, ogrodzeniu pasa autostradowego, parkingach, toaletach w Miejscach Obsługi Podróżnych oraz na obiektach Obwodu Utrzymania Autostrady w Żdżarach. Trwają także prace przy oznakowaniu pionowym oraz przy budowie dróg technologicznych i zbiorczych. Ciekawe ile z tego zostanie przez te pół roku rozkradzione? Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle... :bash: jester December 15th, 2005, 05:01 PM Do Berlina autostradą A2 najwcześniej w 2008 roku 15:47 Autostradą A2 z Konina do Berlina będzie można dojechać pod koniec 2008 roku - zadeklarował w czwartek w Poznaniu prezes Autostrady Wielkopolskiej SA Andrzej Patalas. "Jak uda nam się zorganizować zamknięcie finansowe do połowy przyszłego roku, to budowę do granicy skończymy w 2008 roku" - powiedział. Wcześniej spółka zapowiadała, że do Berlina będzie można dojechać autostradą od 2007 roku. "Niestety po uchwaleniu ustawy zezwalającej na przejazd płatnymi autostradami - ciężarówkami za okazaniem winiety, musieliśmy zamówić nowe studium ruchu, a bez tego dokumentu nie można zorganizować zamknięcia finansowego i rozpocząć prac" - dodał Andrzej Patalas. Ostatni odcinek z Nowego Tomyśla do Świecka (105 km) ma kosztować inwestora ok. 637 mln euro. Sfinansowany zostanie ze środków własnych AW SA oraz kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Koszty budowy (z całą infrastrukturą) finansowania tzw I segmentu autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Konina (137 km + doposażenie i utrzymanie obwodnicy Poznania 13,3 km) wynoszą 638 mln euro. Źródło: » Polska Agencja Prasowa SA Jaracz December 15th, 2005, 05:19 PM [...] "Jak uda nam się zorganizować zamknięcie finansowe do połowy przyszłego roku, to budowę do granicy skończymy w 2008 roku" - powiedział. A czy bedzie to taka sama autostrada jak wszystkie wczesniejsze z AW S.A., czyli z o polowe mniejsza podbudowa? Przeciez to nie ma teraz sensu, skoro TIRy jezdza za free i nie omijaja autostrady.. A czy z kolei to nie oznacza, ze trzebaby wykonac nowy projekt? No chyba, ze jednak zbuduja autostrade w wersji "light" tak jak dotychczas.. :( pozdr! smar December 15th, 2005, 05:27 PM ^^ ale kręcą z tym tzw. II segmentem :/ wcześniej wspominano o dacie 2009/10. Ale cóż, na pewno w 2007 nie doczekamy się tego odcinka (ja stawiam na 2009 rok :(). Rola odcinka N. Tomyśl - Świecko jest niepodważalna i oby zaczęli jak najszybciej! jester December 15th, 2005, 05:33 PM A czy bedzie to taka sama autostrada jak wszystkie wczesniejsze z AW S.A., czyli z o polowe mniejsza podbudowa? Przeciez to nie ma teraz sensu, skoro TIRy jezdza za free i nie omijaja autostrady.. A czy z kolei to nie oznacza, ze trzebaby wykonac nowy projekt? No chyba, ze jednak zbuduja autostrade w wersji "light" tak jak dotychczas.. :( pozdr! Ważne, że wygląda na to, że "nowa władza" raczej puści ten projekt i AW pociagnie A2 do granicy. A czy będzie w wersji "light"?, AW będzie miała zagwozdkę. Wybudują oczywiście wariant, który w perspektywie czasu trwania koncesji będzie bardziej opłacalny. Na dziś to pewnie jest pełnowymiarowa A2 od razu, ale co się stanie jak za kilka lat wpływy z winiet okażą się o wiele mniejsze niż rekompensaty dla koncesjonariuszy i rząd zrezygnuje z winiet? duzer December 16th, 2005, 10:08 AM Ważne, że wygląda na to, że "nowa władza" raczej puści ten projekt i AW pociagnie A2 do granicy. A czy będzie w wersji "light"?, AW będzie miała zagwozdkę. Wybudują oczywiście wariant, który w perspektywie czasu trwania koncesji będzie bardziej opłacalny. Na dziś to pewnie jest pełnowymiarowa A2 od razu, ale co się stanie jak za kilka lat wpływy z winiet okażą się o wiele mniejsze niż rekompensaty dla koncesjonariuszy i rząd zrezygnuje z winiet? Nie ma obawy, państwo udziela gwarancji finansowych, nie ma możliwości, żeby firma straciła na tym biznesie. Najwyżej się wszyscy zrzucimy. duzer December 16th, 2005, 10:10 AM Rola odcinka N. Tomyśl - Świecko jest niepodważalna i oby zaczęli jak najszybciej! Patrząc na obecny i planowany ruch na tym odciniu ośmielę się stwierdzić, że jest bardziej podważalna niż rola kilku innych odcinków w naszym pięknym i biednym kraju. smar December 16th, 2005, 02:49 PM Patrząc na obecny i planowany ruch na tym odciniu ośmielę się stwierdzić, że jest bardziej podważalna niż rola kilku innych odcinków w naszym pięknym i biednym kraju.oczywiście, że są odcinki o większym natężeniu ruchu. Chodziło mi o rolę łączącą nasz ciąg autostradowy - A2 z niemieckim (korytarz E-30) i połączenie z planowana S3. BTW. przygraniczne odcinki A18 i A4 (przyszła) mają jeszcze mniejsze natężenie ruchu. Jaracz December 16th, 2005, 04:11 PM BTW. przygraniczne odcinki A18 i A4 (przyszła) mają jeszcze mniejsze natężenie ruchu.Co do A18 to sie zgodze, ale DK4 od Krzywej do Zgorzelca jest naprawde mocno oblegana, jezdze tamtedy dosc czesto - nie wiem po czym wnioskujesz inaczej.. ;) Dlatego smiem twierdzic, ze A4 Jedrzychowice-Krzyzowa bedzie tak samo oblegana ;) pozdr! smar December 16th, 2005, 04:28 PM Co do A18 to sie zgodze, ale DK4 od Krzywej do Zgorzelca jest naprawde mocno oblegana, jezdze tamtedy dosc czesto - nie wiem po czym wnioskujesz inaczejjuż spieszę z wyjaśnieniem :): kolega Duzer napisał, że "Patrząc na obecny i planowany ruch na tym odciniu" (czyli na odc. przyszłej A2 N. Tomyśl-Świecko). Jeśli pisze o planowanym ruchu, oparł się na prognozowanych potokach ruchu 2005-2020, z których ja też skorzystałem (zakładają mniejsze natężenie ruchu od tego na A2). Są one (jak zapewne wiesz) na stronach GDDKiA. Ps.Ty, jako częsty użytkownik odcinka do Zgorzelca twierdzisz, że ruch jest duży i na pewno tak jest. Ja, jako sporadyczny użytkownik odc. do Świecka też twierdzę, że ruch jest duży (ostatnio jechałem w zeszłą sobotę ) + potoki ruchu. uff, wyjaśniłem? ;) Jaracz December 16th, 2005, 11:25 PM Te wszystkie (albo zdecydowana wiekszosc) prognozy ruchu to jak dla mnie o kant dupy rozbic, tak jak ostatnio np. te potoki ruchu zaleznie od wariantu polnocnej obwodnicy Krakowa, ktore byly jakby zupelnie z Ksiezyca.. Dlatego ja sie nimi w ogole bym nie sugerowal, bo to idealne narzedzie do manipulacji.. Ale dziekuje bardzo za wyjasnienie, teraz wszystko jasne :D pozdr! smar December 19th, 2005, 10:16 PM Opóźnienia na budowie autostrady A2 Lech Bojarski 19-12-2005 , ostatnia aktualizacja 19-12-2005 18:40 Dopiero w czerwcu 2006 r. dojedziemy z Poznania do Łodzi autostradą. Nowy odcinek trasy A2 zostanie oddany do użytku z półrocznym opóźnieniem. Oddala się też termin budowy autostrady do Świecka. Rosną za to ceny za przejazd autostradą. Autostrada A2 to w tej chwili ponad 150 km drogi z Nowego Tomyśla przez Poznań do Konina. Całość, z wyjątkiem obwodnicy Poznania, zbudowała Autostrada Wielkopolska SA. Nowe 100 km trasy w kierunku Łodzi buduje od sierpnia ubiegłego roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych. Miała to być najszybciej budowana autostrada w Europie. Jej otwarcie planowano na listopad tego roku, choć przedstawiciele poznańskiego i łódzkiego oddziału GDDKiA odpowiedzialni za budowę byli ostrożni. - 15 miesięcy to zdecydowanie za mało na tak poważną inwestycję - mówili. W listopadzie było jasne, że o otwarciu 100 km nowej drogi nie ma mowy. Tym bardziej że doszły dodatkowe roboty. Na wielkopolskim, 46-kilometrowym odcinku z Konina do Dąbia trzeba np. zbudować 10 km ekranów ochronnych dla ptactwa, bo budowana autostrada przebiega przez tereny, które należą do Europejskiej Sieci Ekologicznej "Natura 2000" - cennych przyrodniczo obszarów chronionych na terenie UE. Poza tym drogowcy budują dwa dodatkowe wiadukty oraz drogę łączącą węzeł Koło z miastem Koło. Opóźnienia są też na odcinku A2 w województwie łódzkim. Kiedy zatem kierowcy dojadą autostradą z Poznania do Łodzi? Zdaniem Piotra Chodorowskiego z GDDKiA w Poznaniu w czerwcu lub lipcu. - Odcinek Konin - Koło planujemy skończyć do 31 maja 2006 r., a odcinek Koło - Dąbie do 31 lipca 2006 r. Prawdopodobnie więc w tym okresie zgramy otwarcie naszych 45 km z odcinkiem w województwie łódzkim - mówi. Sto kilometrów trasy z Konina do Strykowa pod Łodzią miało kosztować 324 mln euro, ale z powodu dodatkowych prac i opóźnień koszt wzrośnie o ok. 10 proc. Jedyna dobra wiadomość dla kierowców jest taka, że co najmniej przez rok po otwarciu A2 z Konina do Łodzi będzie bezpłatna. Nie ma bowiem szans, aby do czasu otwarcia państwo wyłoniło operatora, który będzie pobierał opłaty za przejazd. Nie widać także ciągle początku budowy odcinka A2 z Nowego Tomyśla do Świecka. Koncesję na jego budowę posiada Autostrada Wielkopolska SA. Jeszcze rok temu wydawało się, że trasa ta może powstać do 2007 r. Wejście w życie nowych przepisów o zwolnieniu z opłat tirów spowodowało jednak, że termin ten trzeba przesunąć. - Nowelizacja Ustawy o autostradach płatnych spowodowała potrzebę zamówienia nowego studium ruchu dla odcinka Świecko - Nowy Tomyśl. To opracowanie uwzględniające mieszany system poboru opłat na autostradzie może być już gotowe do końca kwietnia 2006 r. - mówi Zofia Kwiatkowska, rzecznik AW SA. - Rozpoczęcie budowy jest możliwe w przyszłym roku - dodaje. AW SA ocenia, że budowa trasy do granicy w Świecku mogłaby się wówczas zakończyć na przełomie 2008 i 2009 r. Spółka zapowiada też, że w połowie przyszłego roku wzrosną opłaty za przejazdy samochodów osobowych na A2 z 11 zł do 12-13 zł. gazeta/poznan.pl jacentyy December 19th, 2005, 10:52 PM Ciekawy jestem ile beda pobierac oplaty za odcinek budowany przez GDDKiA, bo jezeli bedzie to porownywalne z AW to bedzie to skandal. Ciekawy tez jestem czy koszt tych dodatkowych wiaduktow ( tam gdzie beda polaczenia z bramkami ) jest porownywalny np z 10 letnim utrzymaniem tej autostrady. marcin m December 21st, 2005, 06:57 PM ja mam nadzieję że więcej płatnych autostrad w Polsce nie powstanie, można wprowadzić winiety. bladyrunner December 23rd, 2005, 09:28 PM A2 w obecnej formie już nie wystarcza. Budowana autostrada nie była przygotowana na ruch dużej ilości ciężarówek. Przekonuję się o tym codziennie. Droga jest niebezpieczna, TIRy zajeżdżają drogę nagle wyprzedzając, nie można w ogóle czasami rozwinąć wiekszej prędkości niż 100 km/h. Dramat! Rozwiązaniem były by trzy pasy ale teraz już jest po grzybach. miro December 23rd, 2005, 10:11 PM mam nadzieje ze wnioski zostana wyciagniete przed budowa kolejnych odcinkow... autostrada 2x2 to smiech na sali... niestety u nas to prawda... bebe.2006 December 23rd, 2005, 10:14 PM A2 w obecnej formie już nie wystarcza. Budowana autostrada nie była przygotowana na ruch dużej ilości ciężarówek. Przekonuję się o tym codziennie. Droga jest niebezpieczna, TIRy zajeżdżają drogę nagle wyprzedzając, nie można w ogóle czasami rozwinąć wiekszej prędkości niż 100 km/h. Dramat! Rozwiązaniem były by trzy pasy ale teraz już jest po grzybach. Grzyby w grudniu? W pazdzierniku juz sie koncza! Sorrki, nie moglem sie powstrzymac. Wesolych Swiat! :) Voytek on the road December 24th, 2005, 12:38 AM A2 w obecnej formie już nie wystarcza. Budowana autostrada nie była przygotowana na ruch dużej ilości ciężarówek. Rozwiązaniem były by trzy pasy. A co ma powiedzieć biedna, jednojezdniowa DK 2, choćby na odcinku N. Tomyśl - Świecko lub Konin - Wawa? Ta to dopiero nie jest przystosowana ani do TIRów ani w ogóle do obecnego ruchu. Autostrada 2x2 jest śmieszna? Nie powiem dla kogo, choć nie można pominąć w tej wylicznce uzależnionych od samochodów Amerykanów. Duża liczba ciężarówek nie jest tutaj [na autostradzie A-2] problemem... smar December 24th, 2005, 11:25 AM Duża liczba ciężarówek nie jest tutaj [na autostradzie A-2] problemem...a tu się z Tobą nie zgodzę. Jechałem wczoraj A2 i TIRów jest 'od groma'. Dla mnie nie stanowi to problemu (jeżdżę 110-120 km/h), ale większość jeździ dużo szybciej (150 i więcej) i dla takich jest to duży problem - przede wszystkim wyprzedzanie się tym kolosów. Za parę lat trzeci pas bardzo by się przydał, ale niestety, w wielu miejscach jest to w zasadzie niemożliwe :( Voytek on the road December 24th, 2005, 12:39 PM Oczywiście, nie zaprzeczę. Jestem za budową trzeciego pasa, ale w sytuacji kiedy natężenie ruchu w p/d naprawdę przekracza pewne ustalone wartości (choćby 40 000 p/d). O ile dobrze wiem na A-2 natężenie ruchu jest 3 razy mniejsze (miedzy innymi ze względu na wysoką stawkę toll’a). Nie można podejmować pochopnie i subiektywnie tak poważnych decyzji. Poszerzanie jezdni jest kosztowne, często skomplikowane i prawie zawsze wiąże się z koniecznością ograniczenia ruchu na istniejących pasach. Przeciętna autostrada 2x2 jest w stanie pomieścić naprawdę dużo TIRów jadących w kolumnie. Problem pojawia się natomiast przy wzajemnym wyprzedzaniu się tych kolosów. Wszystkie nowoczesne ciągniki siodłowe maja bowiem elektroniczny dusiciel akcji serca [silnika] przy przekraczaniu przez nie prędkości 90 km/h. Manewr wymijania tamuje samochody osobowe jadące 130 km/h lewym pasem. Bardzo niedawno pojawiła się na forum informacja o planowanej przebudowie słowackiej D-1 do trzech pasów w każdą stronę – powód – duża liczba ciężarówek jadących na odcinku Żylina – Bratysława. Oczywiście jest to praktycznie niewykonalne obecnie. Po pierwsze średniodobowy ruch jest na tym odcinku dosyć mały, po drugie rząd ma inne priorytety (dokończenie budowy D-1 do Koszyc), po trzecie nie ma na to miejsca (rezerwy => teren górzysty). Ja też pragnę szerokich highways w Polsce. Najpierw jednak wolałbym widzieć podstawowy szkielet dróg szybkiego ruchu, choćby maksymalnie przeciążonych. Dopiero potem możemy zabrać się do Wielkiej "Przeróbki". komandos December 24th, 2005, 03:19 PM a tu się z Tobą nie zgodzę. Jechałem wczoraj A2 i TIRów jest 'od groma'. Dla mnie nie stanowi to problemu (jeżdżę 110-120 km/h), ale większość jeździ dużo szybciej (150 i więcej) i dla takich jest to duży problem - przede wszystkim wyprzedzanie się tym kolosów. Za parę lat trzeci pas bardzo by się przydał, ale niestety, w wielu miejscach jest to w zasadzie niemożliwe :( Trzeci pas nic niewiele da. I tak wszystkie TIR-y beda jezdzic srodkowym, a wyprzedzac sie lewym :ohno: Najpierw trzeba nauczyc ludzi jazdy prawym pasem :) piotr_olimpijka December 24th, 2005, 05:31 PM Najpierw trzeba nauczyc ludzi jazdy prawym pasem :) Najpierw to trzeba ludzi nauczyć jeździć autostradami wogóle. Czyli że jedzie sie prawym pasem a lewy pas (lewe pasy przy autostradach 2x3) pozostaje wolny dla sybszych i wyprzedzających pojazdów. Bo niestety na A2 często kierowcy którzy jadą wolniej (80km/h-100km/h), ciągną sie lewym pasem i stwarzają zagrożenie dla reszty użytkowników autostrady. bladyrunner December 26th, 2005, 12:42 PM A co ma powiedzieć biedna, jednojezdniowa DK 2, choćby na odcinku N. Tomyśl - Świecko lub Konin - Wawa? Ta to dopiero nie jest przystosowana ani do TIRów ani w ogóle do obecnego ruchu. Autostrada 2x2 jest śmieszna? Nie powiem dla kogo, choć nie można pominąć w tej wylicznce uzależnionych od samochodów Amerykanów. Duża liczba ciężarówek nie jest tutaj [na autostradzie A-2] problemem... Odcinkiem Krzesiny-Dębina jeżdże codziennie od pół roku (nawet w każdą sobotę i czasem w niedziele) po dwa razy w tą i z powrotem i zapewniam Cię, że przy lekko pogarszających się warunkach atmosferycznych to jest prawdziwy horror co się tam dzieje. TIRy z nienacka wyjeżdżąją n lewy pas, wyprzedzają po kilka ciężarówek. Raz zdarzyło mi się, że prawie bym nie mógł zjechac do Krzesin i musiałbym jechac na płatną bramkę. TIR zatamował mi drogę już na węźle Dębińskim. Do Krzesin przez całe 6 km chamsko wyprzedzał kolejne ciężarówki jadące ciurkiem i blokujące zjazd. No ale Ty wiesz lepiej co tu się dzieje... bladyrunner December 26th, 2005, 12:46 PM Najpierw to trzeba ludzi nauczyć jeździć autostradami wogóle. Czyli że jedzie sie prawym pasem a lewy pas (lewe pasy przy autostradach 2x3) pozostaje wolny dla sybszych i wyprzedzających pojazdów. Bo niestety na A2 często kierowcy którzy jadą wolniej (80km/h-100km/h), ciągną sie lewym pasem i stwarzają zagrożenie dla reszty użytkowników autostrady. To akurat nie jest problemem. Na lewym pasie conajwyżej (ale bardzo rzadko) zdarza sie, że ktoś jedzie ok 110/120 km/h ale z reguły zjeżdża od razu jak z tyłu się coś pojawia. Problemem jest to, że jest pełno TIRów, które się notorycznie wyprzedzają i brakuje pasa dla jadących szybciej. Voytek on the road December 26th, 2005, 03:07 PM No ale Ty wiesz lepiej co tu się dzieje... Wierzę i współczuję złego zachowania kierowców TIR’ów. Mógłbyś także przeczytać mój późniejszy post (#1200). Tak się składa, że kilka razy w tygodniu muszę pokonać dwujezdniową DK-86 na odcinku , w którym ma wspólny przebieg z DK-4! Spróbuj sobie wyobrazić także taką sytuację. Liczba TIR’ów na prawym pasie niepoliczalna ;). piotr_olimpijka December 26th, 2005, 07:17 PM To akurat nie jest problemem. Na lewym pasie conajwyżej (ale bardzo rzadko) zdarza sie, że ktoś jedzie ok 110/120 km/h ale z reguły zjeżdża od razu jak z tyłu się coś pojawia. Problemem jest to, że jest pełno TIRów, które się notorycznie wyprzedzają i brakuje pasa dla jadących szybciej. To akurat jest problemem. Własnie jeżeli chodzi o kierowców TIR'ów. A zwłaszcza TIRowców z karajów nadbałtyckich z Litwy i Łotwy. To oni najczęściej wyczyniają take niebezpieczne zwody na A2 i to nie tylko na wysokości Poznania ale na całej jej długości. piotr_olimpijka December 27th, 2005, 12:42 PM Nowa galeria zdjęć z budowanej A2 pod Łodzią na: www.lodzkie.autostrady.prv.pl/galerie/hb/16/16.html bartosz_berlinka December 27th, 2005, 05:21 PM Nowa galeria zdjęć z budowanej A2 pod Łodzią na: www.lodzkie.autostrady.prv.pl/galerie/hb/16/16.html Sorry jeśli już o tym była mowa, ale jeśli dobrze widzę, to jadąc A2 z Warszawy przejeżdżamy nad DK1 i chcąc na nią zjechać musimy jeszcze jechać 700 metrów, zjechać z autostrady, przejechać wiaduktem nad autostradą i cofnąć się te 700 metrów a na samym końcu przeciąć tor tramwajowy i wjechać na nowe rondo na DK1. Hmm? HuBar December 28th, 2005, 03:05 AM Sorry jeśli już o tym była mowa, ale jeśli dobrze widzę, to jadąc A2 z Warszawy przejeżdżamy nad DK1 i chcąc na nią zjechać musimy jeszcze jechać 700 metrów, zjechać z autostrady, przejechać wiaduktem nad autostradą i cofnąć się te 700 metrów a na samym końcu przeciąć tor tramwajowy i wjechać na nowe rondo na DK1. Hmm? No jakby na to nie patrzeć, to tak mniej więcej to wygląda. Nie wiem czy jest to 700m, ale mało nie jest. Tam w przyszłości musi się jeszcze znaleźć miejsce na dołączenie S14! HuBar December 28th, 2005, 02:33 PM http://lodz.naszemiasto.pl/grafika/nnm_ExIllustr_logo.gif Kolejny poślizg - A-2 pojedziemy dopiero w sierpniu 2006 roku Już po raz trzeci Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odracza termin oddania do użytku łódzkiego odcinka autostrady A-2 z Dąbia do Strykowa. http://lodz.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/3b/40_551694_1_d_3283.jpg Zima i okres świąteczny wyludniły place budowy autostrady Najpierw budowa miała się zakończyć w listopadzie tego roku, później obiecywano, że nastąpi to w połowie czerwca 2006 roku. Teraz okazuje się, że autostradą pojedziemy dopiero w sierpniu. - Mam nadzieję, że będzie to termin ostateczny - mówi Andrzej Maciejewski, rzecznik prasowy GDDKiA w Warszawie. - Opóźnienie otwarcia A-2 nie ma nic wspólnego z postępem prac przy budowie łódzkiego odcinka, od Dąbia do Strykowa. Tutaj nie ma problemów i wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem. Spore opóźnienia w budowie są natomiast na odcinku Koło-Dąbie, który ma połączyć łódzką część A-2 z już istniejącym odcinkiem autostrady z Poznania do Konina. Uznaliśmy, że należy poczekać do zakończenia wszystkich prac i oddać równocześnie wszystkie trzy budowane obecnie odcinki (Konin-Koło, Koło-Dąbie i Dąbie-Stryków). Takie rozwiązanie jest korzystniejsze zarówno z punktu widzenia zarządzania ruchem jak i wygody kierowców. W łódzkiej części kontrakty z wykonawcami przewidują zakończenie budowy autostrady Dąbie-Emilia do 31 maja 2006 roku, natomiast odcinka od Emilii do Strykowa - do 15 czerwca 2006 r. Żeby trasa mogła być dopuszczona do użytku, musi nastąpić jeszcze odbiór techniczny poparty pozytywnymi opiniami nadzoru budowlanego, policji, straży pożarnej. *** http://lodz.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/20/40_551694_2_d_4364.jpg Łódzki odcinek autostrady ma 60 kilometrów długości. W obie strony poprowadzone są dwa pasy ruchu o szerokości 3,57 metra każdy. Oprócz tego, na poboczu znajduje się pas awaryjny o szerokości 3 metrów. Obie jezdnie dzieli 11,5-metrowy pas, który pozwala na poszerzenie autostrady w przyszłości. Na trasie będzie sześć zjazdów do miejscowości: Dąbie, Wartkowice, Emilia, Piątek i Stryków. (dj) - Express Ilustrowany http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/551694.html :eek2: :bash: :runaway: Stratocaster December 29th, 2005, 11:48 AM Autostrada Wielkopolska z opóźnieniem 2005-12-28 Nowy, liczący 105 km, odcinek autostrady A2 będzie oddany do użytku z końcem 2008 r. Poprzednie plany zakładały doprowadzenie nitek A2 do zachodniej granicy Polski w październiku 2007 r. Tegoroczne przychody spółki zarządzającej drogą, Autostrady Wielkopolskiej, wyniosą ok. 170 mln zł, a nakłady na inwestycje 15 mln zł. Źródło: Rzeczpospolita Feńa December 29th, 2005, 11:58 AM Mmm tak się zastanawiam czy coś jeszcze zamierza się opóźnić o kilka miesięcy np. A4 do Zgorzelca... albo A1 od Gdańska... Już widzę tą huczną zabawę na otwarciu tego odcinka, tylko że chyba jakieś "aczkolwiek im zostanie"... smar December 29th, 2005, 12:03 PM Autostrada Wielkopolska z opóźnieniem 2005-12-28 Nowy, liczący 105 km, odcinek autostrady A2 będzie oddany do użytku z końcem 2008 r. Poprzednie plany zakładały doprowadzenie nitek A2 do zachodniej granicy Polski w październiku 2007 r. Źródło: Rzeczpospolitae tam, pieprzenie... Jeśli nie dogadają się z bankami w 2006, to i ten termin nie zostanie dotrzymany (negocjacje, przetargi, odwołania...). Kolejny poślizg - A-2 pojedziemy dopiero w sierpniu 2006 roku (...)cały problem polega na tym, że podali na początku bardzo optymistyczny termin (XI-XII 2005) i zrobili nam wielkie nadzieje. (...)Uznaliśmy, że należy poczekać do zakończenia wszystkich prac i oddać równocześnie wszystkie trzy budowane obecnie odcinki (Konin-Koło, Koło-Dąbie i Dąbie-Stryków). Takie rozwiązanie jest korzystniejsze zarówno z punktu widzenia zarządzania ruchem jak i wygody kierowców.nie znam się za bardzo na zarządzaniu ruchem, ale wygoda kierowców na pewno byłaby "korzystniejsza", jeśli oddanoby wcześniej odcinek Konin-Koło. smar December 29th, 2005, 12:48 PM nowe zdjęcia HuBara na łódzkich autostradach (http://www.lodzkie.autostrady.prv.pl/) :) przy okazji fajnie by było, gdyby poniższe było prawdą na całej długości ;): http://img.photobucket.com/albums/v733/smar/Kopia58.jpg HuBar December 29th, 2005, 03:16 PM nowe zdjęcia HuBara na łódzkich autostradach (http://www.lodzkie.autostrady.prv.pl/) :) Ano są, pojechałem sobie nielegalnie ;-) niestety. przy okazji fajnie by było, gdyby poniższe było prawdą na całej długości ;): http://img.photobucket.com/albums/v733/smar/Kopia58.jpg A skąd to wytrzasnąłeś? ;-) smar December 29th, 2005, 04:26 PM Ano są, pojechałem sobie nielegalnie ;-) niestety.gratuluje odwagi, bo myślałem, że masz pozwolenie (ze względu na stronę www) A skąd to wytrzasnąłeś? ;-)ano z Twoich zdjęć :lol: "Emilia" (http://www.lodzkie.autostrady.prv.pl/galerie/hb/16/16.html) :) Jaracz December 29th, 2005, 09:46 PM e tam, pieprzenie... Jeśli nie dogadają się z bankami w 2006, to i ten termin nie zostanie dotrzymany (negocjacje, przetargi, odwołania...). Moment, moment.. Jakie przetargi, jakie odwolania? AW S.A. jako spolka prywatna moze zlecic budowe autostrady chyba kazdemu, nawet wujkowi Zdzichowi zza miedzy i nikt sie od tego nie moze odwolac.. Oczywiscie przesadzilem, ale czy slyszales kiedys o przetargu na budowe wielkopolskiej A2? Zawsze budowala ja NCC i tyle. :) Spolki prywatnej nie obowiazuje ustawa o zamowieniach publicznych.. pozdr! smar December 30th, 2005, 11:16 AM ^^ ups, no masz rację :) zagalopowałem się :sleepy: ale kwestia tzw. "zamknięcia finansowego" cały czas wchodzi w rachubę i oby wykonawca zaczął prace jeszcze w 2006! HuBar December 30th, 2005, 12:12 PM gratuluje odwagi, bo myślałem, że masz pozwolenie (ze względu na stronę www) Ja tu tylko zdjęcia pstrykam ;-) ano z Twoich zdjęć :lol: "Emilia" (http://www.lodzkie.autostrady.prv.pl/galerie/hb/16/16.html) :) heheheh no ładnie, ładnie. Moje zdjęcie na innym serwerze, azgody nie dawałem ;-) :) smar January 2nd, 2006, 06:12 PM Plany AWSA na 2006 rok 2005.12.30 Dalsze plany inwestycyjne AWSA W wyniku nowelizacji Ustawy o Autostradach Płatnych i tym samym wejściu w życie nowych zasad poboru opłat oraz rozliczeń spółek koncesyjnych z Krajowym Funduszem Drogowym za tzw. winietowe przejazdy pojazdów ciężarowych, zaistniała potrzeba opracowania nowego studium ruchu dla odcinka autostrady A2 Świecko – Nowy Tomyśl (105 km). W związku z tym 19 października br. AWSA oraz GDDKiA działająca w imieniu ówczesnego Ministerstwa Infrastruktury podpisały Aneks Nr 7 do Umowy Koncesyjnej. Aneks dotyczy przedłużenia terminu ustalenia warunków komercyjnych czyli tzw. Zamknięcia Finansowego dla tego odcinka autostrady do końca 2006 r.AWSA zamówiła nowe studium ruchu, które zostanie przygotowane przez firmę Willbur Smith do końca kwietnia przyszłego roku. Rada Nadzorcza w grudniu br. upoważniła Zarząd Spółki do uruchomienia środków po uzyskaniu niezbędnych uzgodnień z Ministerstwem Finansów, Ministerstwem Transportu i Budownictwa oraz z bankami, na następujące prace przygotowawcze: nowe raporty ochrony środowiska i analizę warunków wynikających z nowej Ustawy Natura 2000 analizę i zmiany decyzji lokalizacyjnej wynajęcia doradców prawnych i finansowych wcześniej wspomnianego studium ruchu W przypadku uzyskania Zamknięcia Finansowego w I połowie 2006 r. będzie możliwe rozpoczęcie prac budowlanych jeszcze w 2006 r. Ponadto AWSA przeprowadziła 1 grudnia br. rozmowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym i uzyskała pozytywną opinię oraz zapewnienie dalszej współpracy na bazie zdaniem EBI pozytywnych rezultatów i doświadczeń z tzw. I segmentu autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Konina. www.autostrada-a2.pl Tomasz_WS January 2nd, 2006, 06:16 PM W sumie mieszane te informacje. Z jednej strony dobrze że Kaczory nie zablokowały umowy a z drugiej szkoda ze jeszcze tyle trzeba czekać na rozpoczęcie budowy :( smar January 2nd, 2006, 06:18 PM I jeszcze z tej samej strony wyjaśnienia dotyczące grubości nawierzchni: NAWIERZCHNIA A2 2005.12.30 Konstrukcja nawierzchni autostradowej Nowy Tomyśl – Konin. Nawierzchnia autostrady A2 na odcinku Nowy Tomyśl – Konin została zaprojektowana zgodnie z przepisami zawartymi w Rozporządzeniu Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku (rozdział 3 „Konstrukcja nawierzchni drogi” § 152.1) w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. W żadnym punkcie Rozporządzenia dotyczącym konstrukcji nawierzchni o dopuszczalnym nacisku osi pojazdu 115 kN, nie ma mowy o wymaganej grubości nawierzchni czy jej poszczególnych warstw natomiast istnieje obowiązek indywidualnego projektowania konstrukcji nawierzchni zgodnie z obowiązującymi przepisami. (...) więcej (http://www.autostrada-a2.pl/pl/aktualnosci/77) VVacek January 11th, 2006, 04:06 PM Fajne zdjęcie ze strony Łodzkich Autostrad Koniec A2 (Węzeł Stryków 2) :) http://www.zgierz.net/autostrady/galerie/ko/1/3.jpg michas January 11th, 2006, 04:55 PM Sahara :D HuBar January 11th, 2006, 04:59 PM Sahara :D Proszę się nie śmiać!! Tam truskawki rosną :) smar January 22nd, 2006, 03:32 PM AUTOSTRADY Kiedy droga do Świecka Negocjacje mogą opóźnić budowę Najbliższy możliwy termin oddania do użytku autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Świecka to przełom 2008 i 2009 r. Niewykluczone, że termin ten się przesunie. Rząd nie może temu zapobiec. W czwartek premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że odcinek autostrady A2 powinien być oddany do użytku w 2009 r. Także posiadająca koncesję na budowę autostrady firma Autostrada Wielkopolska deklaruje, że chce jak najszybciej uzgodnić z rządem warunki finansowania przedsięwzięcia i zacząć budowę w drugiej połowie tego roku. Teoretycznie nie powinno więc być problemu z jej ukończeniem w terminie oczekiwanym przez rząd. Gdyby jednak obydwie strony nie mogły dojść do porozumienia, rząd nie będzie miał możliwości, żeby wymusić na koncesjonariuszu przyspieszenie prac. Według Zofii Kwiatkowskiej, rzeczniczki Autostrady Wielkopolskiej, termin rozpoczęcia budowy zależy przede wszystkim od gotowości rządu do zakończenia negocjacji w sprawie warunków finansowania inwestycji. Dodaje ona, że może do tego dojść w połowie tego roku, a wówczas niedługo potem mogłaby ruszyć budowa, która potrwałaby do końca 2008 r. Autostrada Wielkopolska oczekuje gwarancji skarbu państwa, które miałyby ułatwić uzyskanie kredytów na budowę drogi. Zofia Kwiatkowska przyznaje jednocześnie, że negocjacje w sprawie warunków finansowania mogą potrwać znacznie dłużej, co może spowodować wydłużenie terminu oddania autostrady do 2010 r. Ostateczny termin zakończenia negocjacji w sprawie finansowania inwestycji i uzyskania przez Autostradę Wielkopolską środków na budowę to koniec 2007 r. Z informacji przekazanych przez koncesjonariusza wynika, że taki termin został uzgodniony w aneksie do umowy koncesyjnej, podpisanym przez wiceministra infrastruktury Ryszarda Kurylczyka 19 października 2005 r., w ostatnich dniach jego urzędowania. Skarb państwa nie może zmusić koncesjonariusza do skrócenia tego okresu. Odcinek A2 z Nowego Tomyśla do Świecka połączyłby już istniejący odcinek autostrady, liczący 150 km, z Konina do Nowego Tomyśla z systemem autostrad niemieckich. a.bu. www.rzeczpospolita.pl wickedway January 22nd, 2006, 09:41 PM No jest to smutne. Skończy się tak że szybciej dojadę do Stolicy niż do Berlina autostradą. Czy jednak nie byłoby lepiej by AW dała sobie spokój z budową i oddała Państwu do wybudowania ten odcinek?Jakby to zrobili w tym roku to jest szansa że te 100km by w 2008 już było....lepsze to niż 2010 bo na tym pewnie się skończy....znając życie odcinkiem Konin-Stryków będzie zarządzać i tak AW SA i pewnie odcinek z N.Tomyśla do Świecka też by dostali...tak czy siak się obłowią. A skąd przekonanie że dostaliby te odcinki pod zarządzanie? Bo nikt inny w tej części kraju nie wie praktycznie jak to się robi poza nimi.... miro January 23rd, 2006, 03:13 PM No jest to smutne. Skończy się tak że szybciej dojadę do Stolicy niż do Berlina autostradą. to wcale nie jest smutne, mieszkamy w Polsce, stolice may w Wawie a nie w Berlinie :D smar January 23rd, 2006, 09:04 PM Prezydencki lobbing w sprawie autostrady A2 leh 23-01-2006 , ostatnia aktualizacja 23-01-2006 18:40 - Żeby przyciągać do Poznania inwestorów, musimy wiedzieć, kiedy będzie gotowa autostrada z Nowego Tomyśla do Świecka - mówił w poniedziałek prezydent Ryszard Grobelny na spotkaniu z poznańskimi parlamentarzystami Prezydent zaprosił do Urzędu Miasta posłów i senatorów oraz kierownictwo Autostrady Wielkopolskiej SA, by lobbować na rzecz szybkiej budowy autostrady A2 do granicy państwa. Dzięki temu Poznań miałby świetne połączenie z siecią autostrad zachodniej Europy. - Brak odcinka z Nowego Tomyśla do Świecka to dla miasta problem - mówił Grobelny. - Inwestorzy pytają, kiedy ten odcinek powstanie, a my nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć i na tym tracimy. Także kiedy staramy się o organizację różnych imprez, jak np. finału piłkarskiego pucharu UEFA, musimy informować, kiedy będzie A2 do granicy. Potrzebujemy konkretów - dodawał. Niepokój co do przyszłości projektu A2 pojawił po ostatnich wyborach parlamentarnych, bo rząd Kazimierza Marcinkiewicza uważa, że autostrady powinno budować państwo, a nie prywatne firmy. Wszystko wskazuje jednak na to, że wspomniany odcinek do granicy zbuduje jeszcze AW SA. - Jesteśmy w stanie dokonać tego do 2009 r. - zadeklarował prezes spółki Andrzej Patalas, ale zastrzegł, że wiele będzie zależało od tempa negocjacji ze stroną rządową. - Jeśli problemem jest opieszałość urzędników, to w tej sprawie możemy być skuteczni - zapowiedział poseł PO Dariusz Lipiński. gazeta/poznan.pl mikeleg January 23rd, 2006, 10:06 PM Po zbudowaniu AOW, A4 i A18 Wrocław będzie miał znacznie lepsze warunki niż Poznań. Jeśli władze nie skupią się na budowie tego odcinka A2, Poznań może stracić więcej niż się pozornie wydaje... podróżnik January 24th, 2006, 09:39 AM Off topic: wątek przekroczył 100 000 odsłon... :cheers: PB January 24th, 2006, 10:15 AM Zagubiona autostrada Nie pojedziemy za rok wielkopolską autostradą do Berlina, tak jak nam to obiecywano. Dziś o przyczynach opóźnienia będą w Poznaniu debatować parlamentarzyści i samorządowcy. Autostrada A2 miała łączyć Poznań, a w przyszłości i Warszawę, z Europą. Jak na razie A2 ma marne 148,7 kilometrów, które łączą Nowy Tomyśl z Koninem. To za mało jak na potrzeby mieszkańców. Jeszcze w tym roku oddany zostanie 100-kilometrowy odcinek z Konina do Łodzi, ale autostrady do Świecka nie ma. – Przez brak odpowiednich dróg uciekają tacy inwestorzy, jak na przykład Toyota. Pora zrozumieć, że dobre drogi są jednym z warunków rozwoju gospodarczego regionu – uważa Waldy Dzikowski, poseł PO. Przedstawiciele Autostrady Wielkopolskiej SA mówią, że realnym terminem jest początek roku 2009. Premier Kazimierz Marcinkiewicz za opóźnienie obwinia właśnie AW SA i zapowiada, że znajdzie sposób, aby ją ponaglić. Dyskusja na ten temat finansowania autostrad rozgorzała na nowo, a odcinka łączącego Nowy Tomyśl ze Świeckiem jak nie było, tak nie ma i szybko go nie będzie. Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiada, że do 2013 roku na drogi państwo wyda około 100 mld zł. Do tego czasu powstać ma 1729 kilometrów autostrad i 1800 kilometrów dróg ekspresowych. Do tej pory z budową szybkich dróg w Polsce nikomu się nie spieszyło, a to właśnie przez fatalny stan sieci drogowej ominęło nas wiele inwestycji. – Jak świat światem to właśnie dobra infrastruktura drogowa była jedną z głównych przyczyn rozwoju regionów. Gminę Tarnowo Podgórne udało nam się także rozwinąć dzięki dobremu połączeniu z Poznaniem – mówi Waldy Dzikowski, poseł PO. – Poznań przez brak autostrady łączącej go z Europą stracił bardzo wiele. Podstawą sukcesów gospodarczych jest bowiem dzisiaj dobra infrastruktura komunikacyjna – uważa Marcin Libicki, europoseł PiS. Chcą, ale nie mogą Pomimo tego, że wszyscy wiedzą jak ważna jest dla Wielkopolski autostrada, to na razie budowa odcinka do Świecka nawet nie ruszyła. – Termin rozpoczęcia budowy to rok 2008. W 2003 roku Autostrada Wielkopolska SA wystąpiła do Ministerstwa Infrastruktury z wnioskiem o zgodę na przyspieszenie rozmów dotyczących wcześniejszego rozpoczęcia budowy odcinka do Świecka – tłumaczy Zofia Kwiatkowska, rzecznik Autostrady Wielkopolska SA. – W międzyczasie wprowadzono zmiany przepisów dotyczące winietowego ruchu ciężarówek po autostradach. To zmusiło nas do zmiany zasad finansowania. Zmiana przepisów i przedłużająca się dyskusja w rządzie i parlamencie zablokowała negocjacje na ponad rok. Według stanowiska AW SA – przy pozytywnym stanowisku strony rządowej nadal możliwe jest rozpoczęcie budowy jeszcze w tym roku tak, by w 2009 roku dojechać do Świecka Zbudują z budżetu Premier Marcinkiewicz deklaruje, że woli jednak budować autostrady z budżetu, a nie systemem koncesyjnym. – To nie jest dobry pomysł – uważa Adam Szejnfeld, poseł Platformy Obywatelskiej, odpowiedzialny za gospodarkę w "gabinecie cieni" PO. – Owszem, są odcinki, które nigdy nie będą rentowne i nie ma chętnych do inwestowania w takie drogi. Ale jeśli są chętni to nie ma sensu na siłę budować autostrad z pieniędzy budżetowych. Brak elastyczności w kwestii finansowania autostrad nie wróży temu planowi dobrze. – Najlepsze w Europie autostrady niemieckie i brytyjskie zbudowano systemem budżetowym. We Francji za budowę odpowiadają koncesjonariusze i francuska sieć jest dużo gorsza. Szybkie drogi muszą być finansowane przez państwo – ripostuje Marcin Libicki. Drożej i później Wszystko wskazuje jednak na to, że autostrady budowane z budżetu państwa są też droższe od tych budowanych przez koncesjonariuszy. Choć ci ostatni byli krytykowani za wysokie ceny kilometra zbudowanej autostrady, to okazuje się, że A2 budowana z Konina do Łodzi (z pieniędzy budżetowych) będzie droższa od tej z Konina do Nowego Tomyśla. -- Kilometr autostrady kosztował 4,7 mln euro -- informuje Zofia Kwiatkowska z AW SA. Budowa odcinka z Konina do Łodzi jest droższa o dwieście tysięcy euro na każdym kilometrze, choć wykonawcy początkowo deklarowali, że będzie ona dużo tańsza (3,2 mln euro za kilometr). Ceny były zaniżane w trakcie przetargu, a później do umowy dołączano kolejne aneksy, które uwzględniały nieprzewidziane wydatki, dlatego ostateczna kwota to 4,9 mln euro za kilometr. Tyle tylko, że dla Wielkopolan nie ma tak naprawdę znaczenia, to kto wybuduje autostradę i za ile. Najważniejsze, żeby była i to jak najszybciej. Michał Podemski ============== Głos Wielkopolski billy-the-kid January 24th, 2006, 11:31 AM Przedstawiciele Autostrady Wielkopolskiej SA mówią, że realnym terminem jest początek roku 2009. 1. Premier Kazimierz Marcinkiewicz za opóźnienie obwinia właśnie AW SA i zapowiada, że znajdzie sposób, aby ją ponaglić. 2. Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiada, że do 2013 roku na drogi państwo wyda około 100 mld zł. Do tego czasu powstać ma 1729 kilometrów autostrad i 1800 kilometrów dróg ekspresowych. Michał Podemski ============== Głos Wielkopolski 1. Ciekawe jak Marcinkiewicz zamierza "ponaglic" AW SA, może Dorn zagrozi im przymusowym poborem do armii i militaryzacją? :) 2. 1729 km autostrad, to jest ok 850 km zbudowane za rządów Marcinkiewicza i PiS. Prędzej mi kaktus wyrośnie niż powstanie 850 km autostrad i 900 km dróg ekspresowych w ciągu najbliższych 4 lat. Kolejne obietnice gruszek na wierzbie. Osobiście myślę że do 2009 powstanie w najlepszym przypadku odcinek Świecko-NT oraz Stryków-Wawa. To jest raptem 200 km A2. Na tym się skończy a to i tak jest bardzo optymistyczny scenariusz. Może się zdarzyc w że w najgorszym przypadku do 2009 nie powstanie ani jeden kilometr A2. podróżnik January 24th, 2006, 11:53 AM Jeżeli ktoś lubi powtórkę z rozrywki to polecam: http://www.kprm.gov.pl/402_15540.htm (wiadomośc Centrum Informacyjnego Rządu pt. RUSZA RZĄDOWY PROGRAM BUDOWY DRÓG I AUTOSTRAD - propaganda sukcesu) a dla wytrwałych bonus: http://kprm.gov.pl/060119prezentacja.pps (prezentacja z konferencji prasowej Premiera - m.in. mapki dróg na 2005,2006 (duży sukces nowego rządu w obszarze rozwoju sieci autostrad w Polsce), 2009, 20013 i dalej) billy-the-kid January 24th, 2006, 12:01 PM http://www.kprm.gov.pl/402_15540.htm Uwierzę jak zobaczę. Brzmi to wszystko fantastycznie :) "Już w 2006 roku: * oddana zostanie autostrada A2 od Konina do Strykowa, - 105 km * rozpocznie się budowa autostrady A4 na trasie Zgorzelec - Krzyżowa, - 50 km * zakończy się przebudowa A4 pomiędzy Legnicą i Wrocławiem, - 60 km * zakończy się budowa północnej jezdni autostrady A18 Olszyna - Golnice- 70 km * rozpocznie się budowa autostrady na wschód od Krakowa, - 27 km * zakończy się budowa drogi ekspresowej S1 z Bielska Białej do Cieszyna - 28 km." ^^ Z budową tych dróg rząd Marcinkiewicza nie ma przecież nic wspólnego. Wszystkie zaczęto budowac jeszcze za poprzedniej ekipy. A tutaj jest odtrąbione jako sukces nowego rządu :) "Do 2013 roku zakończona zostanie budowa całej drogi ekspresowej S19 do granicy z Białorusią na wschodzie i ze Słowacją na południu. Droga ekspresowa S19 znajduje się w grupie dróg priorytetowych i rząd przeznaczy na nią dodatkową pulę środków. Obok obwodnic Wasilkowa i Międzyrzeca Podlaskiego będących już w trakcie realizacji, rozpocznie się budowa odcinków obsługujących aglomeracje Lublina i Rzeszowa, Obwodnic Janowa Podlaskiego i Kraśnika." Budowa drogi dla swojego elektoratu :) bewu1 January 24th, 2006, 12:19 PM [url] Do 2013 roku zakończona zostanie budowa całej drogi ekspresowej S19 do granicy z Białorusią na wschodzie i ze Słowacją na południu. Droga ekspresowa S19 znajduje się w grupie dróg priorytetowych i rząd przeznaczy na nią dodatkową pulę środków. Obok obwodnic Wasilkowa i Międzyrzeca Podlaskiego będących już w trakcie realizacji, rozpocznie się budowa odcinków obsługujących aglomeracje Lublina i Rzeszowa, Obwodnic Janowa Podlaskiego i Kraśnika." Patrz, że robią to całkiem rozsądnie - nazywają projekt S-19, a faktycznie budują - na razie - obwodnice (między nami bardzo potrzebne). billy-the-kid January 24th, 2006, 12:59 PM ^^ na pewno są te obwodnice bardzo potrzebne, z tym że jeśli nie można budowac wszystkiego na raz bo brakuje środków to należy najpierw zbudowac trasy priorytetowe. Odcinek A2 Warszawa-Berlin jest absolutnym priorytetem dla gospodarki całego kraju i chętniej poczytałbym o realizacji tego odcinka. S-19 na pewno bardzo się przyda i ułatwi ruch ale nie ma nawet 20% tego znaczenia co autostrada A2. O A4 nie wspominam ponieważ została już w dużej mierze zrealizowana. DrOzda January 24th, 2006, 01:19 PM Wszystko wskazuje jednak na to, że autostrady budowane z budżetu państwa są też droższe od tych budowanych przez koncesjonariuszy. Choć ci ostatni byli krytykowani za wysokie ceny kilometra zbudowanej autostrady, to okazuje się, że A2 budowana z Konina do Łodzi (z pieniędzy budżetowych) będzie droższa od tej z Konina do Nowego Tomyśla. -- Kilometr autostrady kosztował 4,7 mln euro -- informuje Zofia Kwiatkowska z AW SA. Budowa odcinka z Konina do Łodzi jest droższa o dwieście tysięcy euro na każdym kilometrze, choć wykonawcy początkowo deklarowali, że będzie ona dużo tańsza (3,2 mln euro za kilometr). Ceny były zaniżane w trakcie przetargu, a później do umowy dołączano kolejne aneksy, które uwzględniały nieprzewidziane wydatki, dlatego ostateczna kwota to 4,9 mln euro za kilometr. Kurde, przecież odcinek Konin - Września został tylko odremontowany więc nic dziwnego że całość wyszła taniej niż budowa od podstaw Konin - Stryków gdzie w dodatku roi się od mostów i innych drogich obiektów inzynieryjnych ... Champion January 24th, 2006, 01:34 PM 1. Ciekawe jak Marcinkiewicz zamierza "ponaglic" AW SA, może Dorn zagrozi im przymusowym poborem do armii i militaryzacją? :) :lol: Dorn weżmie ich w kamasze :lol: A co do planów na 2006 rok to jest to po prostu śmieszne co robi rząd Marcinkiewicza. Przecież oni nie mają żadnego wkładu w budowę tych odcinków. A w ogóle to niezbyt optymistyczne są te plany, większość tych dróg miała być oddana do użytku w 2005r. (A2 i S1) a A4 i północna jezdnia A-18 są już prawie skończone. :bash: brongomr January 24th, 2006, 08:44 PM 2. 1729 km autostrad, to jest ok 850 km zbudowane za rządów Marcinkiewicza i PiS. Prędzej mi kaktus wyrośnie niż powstanie 850 km autostrad i 900 km dróg ekspresowych w ciągu najbliższych 4 lat. Kolejne obietnice gruszek na wierzbie. Osobiście myślę że do 2009 powstanie w najlepszym przypadku odcinek Świecko-NT oraz Stryków-Wawa. To jest raptem 200 km A2. Na tym się skończy a to i tak jest bardzo optymistyczny scenariusz. Może się zdarzyc w że w najgorszym przypadku do 2009 nie powstanie ani jeden kilometr A2.[/QUOTE] to jest ponad 800 metrów autostrady i ponad 850 metrów drogi ekspresowej dzienie. Czyli remont S11 od Poznania do Krórnika najwyżej 18 dni roboczych bewu1 January 30th, 2006, 09:44 AM Z UZP Biuletyn Zamówień Publicznych Nr 23 z dnia 2006.01.26 POZYCJA 4860 OGŁOSZENIE O ZAMÓWIENIU - usługi Łódź: opracowanie projektu budowlanego i wykonawczego na rozbudowę drogi krajowej nr 14 Głowno - Stryków i Stryków - gr. miasta Łodzi od km 25+100 do km 36+100 i od km 37+700 do km 41+733 (z wyłączeniem odcinka od km 34+970,07 do km 35+213,82) SEKCJA I: ZAMAWIAJĄCY SEKCJA II: PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA II.1) Opis 1.5) Nazwa nadana zamówieniu przez zamawiającego: opracowanie projektu budowlanego i wykonawczego na rozbudowę drogi krajowej nr 14 Głowno - Stryków i Stryków - gr. miasta Łodzi od km 25+100 do km 36+100 i od km 37+700 do km 41+733 (z wyłączeniem odcinka od km 34+970,07 do km 35+213,82). 1.6) Opis/przedmiot zamówienia: Opracowanie projektu budowlanego i wykonawczego na rozbudowę drogi krajowej nr 14 Głowno - Stryków i Stryków - gr. miasta Łodzi od km 25+100 do km 36+100 i od km 37+700 do km 41+733 (z wyłączeniem odcinka od km 34+970,07 do km 35+213,82). Nie wiadomo, co się dzieje. Może A-2 dojdzie w 2006 r. do Strykowa i będzie się tutaj kończyć na dłużej :( Stratocaster January 30th, 2006, 11:30 AM A może to właśnie dobrze, szykują dojazd do A2, czyli też wylot z Łodzi na A2 w stronę Warszawy? miro January 30th, 2006, 12:20 PM A może to właśnie dobrze, szykują dojazd do A2, czyli też wylot z Łodzi na A2 w stronę Warszawy? zdaje sie ze to przebudowa drogi łączacej Łódź ze Strykowem, a wiec podłączenie Łodzi do autostrady. Mysle ze nie ma to nic wspolnego z klopotami w budowie A2 do Wawy. Mysle ze Łodz bedzie takze modernizowac w dalszym ciagu obecna DK1 która równiez zapewnia dojazd do A2 tylko ze w innym miejscu. Mr X January 30th, 2006, 01:18 PM Niestety jest to inwestycja spóźniona. Powinni to zrobić przed otwarciem A2, bo jak rozgrzebią w obydwie strony DK14 stanowiącą główny zjazd z kończącej się A2, to będzie tam niezły kocioł. Chodzi zapewne o poszerzenie do 11m szerokości i przy okazji wzmocnienie nawierzchni – przynajmniej odnośnie odcinka Stryków – Głowno, bo odcinkiem Stryków – Łódź nie jechałem więc się nie wypowiadam. Odcinek wyłączony z przebudowy to zapewne ten kawałek zmodernizowany przy okazji budowy A2. miro January 30th, 2006, 04:49 PM ano u nas jest wszystko na glowie postawione, te drogi powinny byc rzbudowywane równolegle do prac przy autostradzie. O ile Łodzianie pewnie sobie jakos poradza w koncu wiekszosc bedzie zjezdzac z A2 w Emili badz Piatku to caly tranzyt na wschod i do Warszawy bedzie istotnie utrudniony. smar January 30th, 2006, 05:36 PM STANOWISKO AW SA W SPRAWIE WYSTAPIEŃ PRASOWYCH CZŁONKÓW RZĄDU RP 2006.01.27 W związku z licznymi w ostatnim czasie wypowiedziami prasowymi członków Rządu RP, dotyczącymi inwestycji realizowanej przez naszą spółkę, Autostrada Wielkopolska informuje, że realizuje terminowo wszystkie zadania wynikające z Umowy Koncesyjnej podpisanej z Rządem RP. 19 stycznia podczas prezentacji rządowych planów budowy autostrad w Strykowie, premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że "budowa autostrad będzie przebiegała trybem budżetowym, bo jest to tryb tańszy i sprawniejszy". Informujemy, że wszystkie odcinki autostrady A2, które oddaliśmy do użytku były wykonane zgodnie z deklarowanymi terminami, a cały 137 km odcinek z Konina do Nowego Tomyśla został oddany do eksploatacji przed terminem zapisanym w Umowie Koncesyjnej. Odcinek z Wrześni do Konina oddaliśmy do eksploatacji w grudniu 2002, podczas gdy wedle umowy koncesyjnej mieliśmy na to czas do lutego 2004, odcinek Krzesiny - Września oddaliśmy w listopadzie 2003, choć mogliśmy go budować do marca 2005, a Nowy Tomyśl połączyliśmy z Poznaniem o dwa i pół roku wcześniej niż przewidywała umowa. W przeciwieństwie do innych odcinków autostrad realizowanych ze środków publicznych, wielkopolski odcinek autostrady A2 jako jedyny w Polsce został wybudowany i oddany do użytku z pełnym wyposażeniem tj. sygnalizacją alarmową, Miejscami Obsługi Podróżnych, stacjami paliw, miejscami gastronomicznymi, Placami Poboru Opłat, Obwodami Utrzymania i jako jedyny w naszym kraju spełnia wymagane umowami standardy autostradowe. Ponowne przesunięcie terminu rozpoczęcia budowy ostatniego odcinka Autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Świecka w stosunku do deklarowanego przez AWSA, a nie wymaganego Umową Koncesyjną z Rządem – wynikają przede wszystkim ze zmian w prawodawstwie. Zmiana przepisów i przedłużająca się dyskusja w Rządzie i Parlamencie zablokowały negocjacje na temat planu finansowego na ponad rok. Również zmiana przepisów dotyczących ochrony środowiska Natura 2000 w znacznym stopniu wydłużyły okres uzyskiwania pozwoleń na budowę. Bez współpracy Państwa i organów administracji nie uda się tego projektu szybko zrealizować a odcinek autostrady do granicy z Niemcami potrzebny jest nie tylko dla regionu Wielkopolski ale dla całego kraju. Przy pozytywnym stanowisku strony rządowej i wyłonieniu sprawnego zespołu do prowadzenia negocjacji z AWSA, możliwe jest rozpoczęcie budowy jeszcze w tym roku, tak by zakończyć ją w 2009 r. czyli krótko po wejściu w życie postanowień z Schengen (zniesienie odprawy paszportowej w krajach członkowskich UE). AW SA posiadając doświadczenie nabyte w czasie realizacji obecnie funkcjonującego odcinka autostrady oraz dysponując wybranymi firmami wykonawczymi jest obecnie jedynym inwestorem mogącym dotrzymać tego terminu. Wymaga to jednak aktywnego i sprawnego wsparcia wszystkich stron projektu, w tym głównie strony rządowej. www.autostrada-a2.pl Luki_SL January 30th, 2006, 07:38 PM premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że "budowa autostrad będzie przebiegała trybem budżetowym, bo jest to tryb tańszy i sprawniejszy". Moim zdaniem święta prawda,tylko,żeby kasa się znalazła:) Odcinek z Wrześni do Konina oddaliśmy do eksploatacji w grudniu 2002, podczas gdy wedle umowy koncesyjnej mieliśmy na to czas do lutego 2004, odcinek Krzesiny - Września oddaliśmy w listopadzie 2003, choć mogliśmy go budować do marca 2005, a Nowy Tomyśl połączyliśmy z Poznaniem o dwa i pół roku wcześniej niż przewidywała umowa. W przeciwieństwie do innych odcinków autostrad realizowanych ze środków publicznych, wielkopolski odcinek autostrady A2 jako jedyny w Polsce został wybudowany i oddany do użytku z pełnym wyposażeniem tj. sygnalizacją alarmową, Miejscami Obsługi Podróżnych, stacjami paliw, miejscami gastronomicznymi, Placami Poboru Opłat, Obwodami Utrzymania i jako jedyny w naszym kraju spełnia wymagane umowami standardy autostradowe. Po pierwsze tak szybko budowali bo za wczasu wyczuli kasę za opłaty za przejazd. Po drugie niech się nie chwalą,że tak szybko zbudowali tak szybko,bo jak na mój gust,to nie położyli 15cm asfaltu...... Bez współpracy Państwa i organów administracji nie uda się tego projektu szybko zrealizować a odcinek autostrady do granicy z Niemcami potrzebny jest nie tylko dla regionu Wielkopolski ale dla całego kraju. Przy pozytywnym stanowisku strony rządowej i wyłonieniu sprawnego zespołu do prowadzenia negocjacji z AWSA, możliwe jest rozpoczęcie budowy jeszcze w tym roku, tak by zakończyć ją w 2009 Ja bym już Kulczykowi więcej kasy z budżetu nie dał,tańsze będzie zbudowanie A2 ze środków państwowych,niż przy "pomocy" państwa.... ALESSANDRO January 31st, 2006, 01:00 PM Typowo po polsku - najlepiej krytykować. To jest typowy artykuł PRowy, naturalna reakcja ze strony nowoczenej firmy. Ponieważ obecna władza z nikim i niczym nie musi się liczyć (bo ma takie przyzwolenie ze strony Polaków), oczerniają więc wszystkich, za wczasu czyszcząc sobie pozycję. PRowiec AWSA jasno i przejrzyście wymienia fakty, które zbijają z pantałyku absurdy głoszone przez rząd w ogólnikach. Piszesz: "Ja bym już Kulczykowi więcej kasy z budżetu nie dał,tańsze będzie zbudowanie A2 ze środków państwowych,niż przy "pomocy" państwa...." A dlaczego by nie? Jeśli jest efektywny, to niech zarabia. Jest osobą zamożną, ponieważ to co robi, robi dobrze. Biznes nie znosi (i szybko eliminuje) pajaców, co to dużo muuczą i mało mleka dają. To, że jest najbogatszym Polakiem, znaczy o jego obrotności i o tym, że płaci więcej podatków niż większość zawistnych darmozjadów narzekaczy. To jest raz. A dwa: jak dla mnie, to budowana przez AWSA autostrada może być nieco droższa niż budżetowa - na zmniejszeniu ofiar wypadków, kosztach ekologicznych itp i tak zaoszczędzimy. A jeśli ma być budowana budżetowo dla zasady, żeby Kulczykowi nie dać zarobić, i żeby Polacy nie mogli jak biali ludzie przemieszczać się z miejsca na miejsce - to wyjaśnia dlaczego Liberia wyprzedza Polskę. To jest dwa. Trzy: ja wcale nie mówię, że budżetowo jest gorzej. Owszem, w PL szczególnie powinno budowac się budżetowo. Ale nadgorliwość gorsza od faszyzmu!!! Trzeba szukać rozwiązań najlepszych dla danej sytuacji, a nie wymyślać Nową Strategię i Naprawiać. Tu każdy naprawia, nikt nie buduje. I cztery, malutki OT: tyle smętów w mediach po tragedii w Chorzowie. Żałoba narodowa, brak reklam w TV, czarne logo i inne bzdury. Na polskich drogach w ciągu długiego weekendu zginęło ostatnio 75 osób. O 10 osób więcej niż w Chorzowie. Czy w związku z tym w TV występuje Polaczek, Ziobro, Kaczyński i piętnuje? Czy buduje się w związku z tym drogi? Czy ogłasza się w końcu żałobę? Przecież to taka sama a nawet większa tragedia, bo ona trwa codziennie wokół nas. Tylko nikt tego nie zauważa... Smutne to społeczeństwo i głupie. VVacek January 31st, 2006, 01:40 PM Typowo po polsku - najlepiej krytykować. .....A dlaczego by nie? Jeśli jest efektywny, to niech zarabia. Jest osobą zamożną, ponieważ to co robi, robi dobrze. Biznes nie znosi (i szybko eliminuje) pajaców, co to dużo muuczą i mało mleka dają.... Tylko to nie jest NORMALNY Biznes bo tu nie ma zadnego ryzyka :) Jak pojedzie za mało samochodów, to PAŃSTWO bedzie dopłacać do Tego PRYWATNEGO Biznesu :) lkmiec January 31st, 2006, 02:37 PM I znowu to samo koncesjonariusz jest zly, po nie ponosi ryzyka tak jak ty, wiec zamiast dac komus zarobic (np. spolce gieldowej, ktorej mozesz zostac wspolwlascicielem i tez na tym zarabiac) i poniesc ryzyko, ze trzeba bedzie mu doplacic (minimalne, bo na tych odcinkach na pewno nie bedzie trzeba nikomu doplacac) to lepiej tworzyc kolejne agencje rzadowe czy wydawac ustawy o PKP, ktore tez mają gwarancje i jak najbardziej z nich korzystają - przeciez TO jest bez sensu (i chcialbym uslyszec inne argumenty niz pies ogrodnika, co to sam nie chce a drugiemu nie da) panstwowa SPV, w przeciwienstwie do prywatnego inwestora, nie bedzie sie zastanawiac ani chwili czy budowac autostrade: "to jest miś na miare naszych możliwości, i ten miś sobie spokojnie zgnije, a my jako konsultanci mamy procent od kosztów" a jak sie wydaje koncesje? powinno sie wydawaca normalnie, zgodnie z litera prawa - mamy w koncu rzady PISu i jakąś nową agencje do walki z korupcją a w rządowym SPV? w ogóle nie będzie koncesji, tylko jakiś działacz z nadania, ze swoją ciotką, teściową i kolegami, co to są z zawodu dyrektorem i nie wiem czemu nie zauwazasz jednej ciekawostki - jak placisz za przejazd koncesjonariuszowi, to robisz to dlatego, ze wydal własną (z kredytów, ale nadal własną) kasę na budowe tej drogi i jej utrzymanie. On oczywiście na tym zarabia, ale zyskiem dzieli się z Panstwem i właścicielem, którym możesz być ty (o ile to spółka giełdowa), a jak płacić będziesz za przejzad Państwu, to za co? Za to, że wybudowali drogę z twoich pieniędzy ( w sensie podatkow?) i teraz potrzebuja extra PODATEK na jej utrzymanie? pozdrawiam |