View Full Version : [Budownictwo] Stabilizacja gruntow
Dyszkin June 4th, 2007, 01:28 PM Coz to takiego stabilizacja gruntu?
Zacznijmy może od tego ze w zaleznosci od nosnosci podloza przyjelo okreslac sie grunty symbolami od G1 do G4 przy czym najlepszymi gruntami sa te z parametrem G1 (niewysadzinowe) najgorsze z parametrem G4 (bardzo wysadzinowe). Należy rzecz jasna dazyc do tego aby podloze nawierzchni sprowadzic do grupy nosnosci G1. Jak podaje katalog IBDMu typowych konstrukcji nawierzchni podatnych i polsztywnych istnieja 3 sposoby na wzmocnienie słabego podloza:
1. wymiana gruntu
2. wzmocnienie podloza
3. ulepszenie gruntu w gornej warstwie
i tu przechodzimy do sedna sprawy.
Aby zaczac bawic sie w stabilizacje podloza należy je zbadac; jego rodzaj, stan obecny i zachowanie pod wpływem otoczenia, dobrac odpowiednie spoiwo w odpowiednich proporcjach dla danego gruntu i dokonac stabilizacji w warstwie o grubości 25-40cm (katalog podaje 10-25cm co jednak nie jest optymalna opcja).
Do przeprowadzenia prac stabilizacyjnych uzywa sie specjalistycznych maszyn tzw recyklerow (frezarko-mieszarki), rozscielaczy spoiw (maszyny dawkujace odpowiednia ilosc spoiwa), cystern-polewaczek, oraz standardowych maszyn – rowniarek i walcow. Na zastabilizowana warstwe ida z reguly kolejne warstwy przewidzianej projektem nawierzchni (tlucznie, bitumy). Do niedawna jedynym znanym spoiwem był cement i wapno, obecnie na rynku jest kilka, kilkanascie spoiw (na koncu wykaz niektórych nich).
Jakie sa zalety opisanej technologii?
1. zmniejszenie grubości warstw konstrukcyjnych
2. bardzo szybki czas realizacji
3. mniejsze tendencje na odkształcenia niż w tradycyjnych konstrukcjach
4. znaczne obniżenie kosztow budowy
5. aspekty ekologiczne
Jak to wyglada?
ponizej zdjecie gruntu (gliny) przed stabilizacja:
http://www.drocomplex.pl/pic/007.jpg
a tu juz po przeprowadzeniu prac stabilizacyjnych (prosze zobaczyc ze na zastabilizowanym podlozu stoi juz ciezki transport - na drugi dzien po pracach stablizacyjnych):
http://www.drocomplex.pl/pic/008.jpg
a to juz remont drogi DW 928 w Mikolowie (stabilizacja cementem z dodatkiem srodka EN-1):
przejazd recyklera na gl. 35cm
http://www.drocomplex.pl/forum/IMG_0126.JPG
http://www.drocomplex.pl/forum/IMG_0137.JPG
walowanie i zageszczanie zastabilizowanej warstwy:
http://www.drocomplex.pl/forum/IMG_0132.JPG
http://www.drocomplex.pl/forum/IMG_0136.JPG
efekt koncowy:
http://www.drocomplex.pl/forum/IMG_0138.JPG
I na koniec wykaz niektorych spoiw dostepnych na rynku polskim:
http://www.drocomplex.pl/forum/1.jpg
http://www.drocomplex.pl/forum/2.jpg
http://www.drocomplex.pl/forum/3.jpg
loan June 4th, 2007, 09:16 PM Dziękuje autorowi wątku za zaproszenie do współredagowania. Oczywiście wspaniale byłoby gdyby przyłączyło sie do tego więcej osób, ale przecież nie każdy musi się 'podniecać' stabilizacjami.
Na początek może trochę historii.
Historia stabilizacji gruntów spoiwami sypkimi (cement, wapno, popioły lotne)
Era przedpotopowa
Od dawna poszukiwano sposobów wykorzystania w budownictwie drogowym gruntów rodzimych (pochodzących z placu budowy). Rzadko kiedy przecież zdarza się, aby grunty rodzime nadawały sie, bez wcześniejszego ulepszenia, do wbudowania w dolne warstwy podbudowy.
Nawet najstarsi górale nie pamiętają kiedy po raz pierwszy zastosowane spoiwa w robotach ziemnych. W dawnych czasach problem polegał jednak na tym, że stabilizację spoiwami wykonywano za pomocą maszyn rolniczych (spoiwo rozsiewano ręcznie z worków, a mieszano z gruntem glebogryzarkami). Taka maszyna potrafiła przemieszać grunt tylko na głębokość 12 cm. Tak wzmocniona warstwa przykryta kolejnymi pękała, to prowadziło do podciągania kapilarnego wody w górne warstwy podbudowy, a w przypadku pojawienia się mrozów - kompletnej destrukcji podbudowy. Tak wykonanych dróg jest jeszcze w Polsce kilka tysięcy kilometrów.
Era nowożytna
Kompletna rewolucja nastała po pojawieniu się recyklerów (zdj.1) potrafiących przemieszać grunt na głębokość 35 i więcej centymetrów. Oprócz recyklerów mamy do dyspozycji teraz również 'siewniki' (zdj.2), które potrafią równomiernie na powierzchni rozłożyć spoiwo według wcześniej przygotowanej recepty laboratoryjnej. Takie przejście technologiczne odkryło stabilizację na nowo.
Zdj.1
http://i85.photobucket.com/albums/k49/loan12/Stabilizacje/DSC07610-1.jpg
Zdj.2
http://i85.photobucket.com/albums/k49/loan12/Stabilizacje/DSC07930-1.jpg
W kolejnych ‘wejściach’ postaram się rozwinąć temat doboru spoiw.
Krzyżak June 5th, 2007, 11:22 AM Brawa za zorganizowanie zapowiadanego wątku :applause:
Małe prośby:
1. Nie zapominajcie też o mieszankach MCE.
2. Przydałyby się również informacje o ilości stabilizatora w podłożu, podbudowie.
3. Czy każdy rodzaj gruntów nadaje się do stabilizacji? Kiedy wogóle nie zaleca się stabilizacji?
4. Czy nieuknione spękania skurczowe są tak duże, że trzeba by było się ich obawiać? (chodzi oczywiście o podbudowy).
5. Może jakieś bardziej spektakularne zastosowania - np. A-4 Kleszczów-Sośnica?
Mam nadzieję, że nie jestem zbyt upierdliwy ;)
pozdrawiam
Acha, ciekawa była też informacja o siewnikach (równomierne rozkładanie spoiwa), od dawna są w Polsce takie siewiki?
loan June 5th, 2007, 10:26 PM Zanim odpowiem na pytania Krzyżaka postaram się wyjaśnić podstawowe pojęcia: stabilizacja i ulepszanie.
W normach europejskich powoli odchodzi się od słowa stabilizacja (stabilisation). Zastąpione one zostało słowem ulepszanie (treatment). Czy postępiono słusznie? Moim zdaniem oba te słowa powinny być używane naprzemiennie, ponieważ oba odnoszą się do czego innego.
Oto najlepsze definicje jakie udało mi się znaleźć:
Ulepszanie gruntów
Modyfikacja gruntów polegająca na poprawie właściwości geotechnicznych gruntów w celu zwiększenia ich przydatności w budownictwie (roboty ziemne, ulepszone podłoże)
Stabilizacja gruntów
Proces wzmacniania inżynieryjnego gruntów w celach budowlanych, gdy własciwosci gruntu stabilizowanego sa uwzglednione w projekcie, a warstwa gruntu stabilizowanego stanowi element konstrukcyjny budowli (warstwy konstrukcyjne drogi – podbudowy)
Jak to wygląda w praktyce. Otóż czasami zachodzi potrzeba wbudowania gruntów pochodzących z placu budowy, a jak wiadomo nie każdy grunt rodzimy nadaje się jako podłoże w budownictwie drogowym. Jak zatem postąpić ze słabymi gruntami kiedy wiemy, że są one np. przewilgocone, albo zaglinione i nie bardzo dają się zagęszczać. Otóż wtedy ulepszamy je czyli doprowadzamy do wilgotności optymalnej, zmniejszamy wskaźniki plastyczności, modyfikujemy cześci ilaste itp. jednym słowem podnosimy ich parametry. To prowadzi do takiej poprawy właściwości gruntów, że dają się one bez trudu zagęścić/wbudować. Minimalizujemy przy tym do minimum konieczność wymiany gruntów, a wiadomo jakie mamy teraz problemy z odpowiedniej jakości kruszywem.
Stabilizacja to bardziej zaawansowana technicznie operacja. Stabilizacja dotyczy w zasadzie warstw konstrukcyjnych drogi (podbudowy z gruntu stabilizowanego....). Tutaj mamy określone w normach/projekcie wymagania jakie musi spełniać taki grunt stabilizowany np. wytrzymałość na ściskanie, wskaźnik mrozoodporności itd. Zazwyczaj do procesu stabilizacji zużywa się nieco więcej spoiwa niż do ulepszania, tak aby nadać trwałe zmiany stabilizowanej warstwie.
Zdj.1 - ulepszanie słabonośnego podłoża gruntowego - Al.Włókniarzy, Łodź
http://i85.photobucket.com/albums/k49/loan12/Stabilizacje/DSC08094.jpg
Zdj.2 - stabilizacja cementem watstwy podbudowy ( w oddali ulepszanie podłoża gruntowego wapnem)
http://i85.photobucket.com/albums/k49/loan12/Stabilizacje/DSC07878.jpg
Dyszkin June 6th, 2007, 08:46 AM 1. Nie zapominajcie też o mieszankach MCE.
2. Przydałyby się również informacje o ilości stabilizatora w podłożu, podbudowie.
3. Czy każdy rodzaj gruntów nadaje się do stabilizacji? Kiedy wogóle nie zaleca się stabilizacji?
4. Czy nieuknione spękania skurczowe są tak duże, że trzeba by było się ich obawiać? (chodzi oczywiście o podbudowy).
5. Może jakieś bardziej spektakularne zastosowania - np. A-4 Kleszczów-Sośnica?
Acha, ciekawa była też informacja o siewnikach (równomierne rozkładanie spoiwa), od dawna są w Polsce takie siewiki?
Ad1. to nieco inny temat, aczkolwiek zwiazany ze stabilizacja - MCE, czy MCEN-1 to recykling, czyli bezposrednie przetwarzanie zdegradowanej nawierzchni z jednoczesnym wzmocnieniem podloza.
Ad2. te informacje sa w wykazie spoiw ktore umiescilem na koncu 1szego posta.
Ad3. nie kazdy, humus, organiczne, torfy, muly nie nadaja sie (no chyba ze cos sie zmienilo w tej materii)
Ad4. ten problem dot. stabilizacji samym cementem, przy zbyt duzej dawce cementu dochodzi do skurczow, ktore przenosza sie w gorne warstwy i powoduja tzw. spekania odbite. Sa sposoby aby zapobiegac tego typu niekorzystnym zjawiskom.
Ad5. zastosowan jest masa m.in. stabilizowano pomorski odcinek A1, jak i w projekcie na slaski A1 przewidziano do stabilizacji ok. 200 000m2
Jesli chodzi o nazewnictwo o ktorym wspomnial Loan to ciekawy artykul jest w Autostradach nr 5 i 6/2007.
loan July 3rd, 2007, 01:37 PM Po krótkiej historii i wyjaśnieniu pojęć czas omówić poszczególne spoiwa.
Spoiw jest na polskim rynku jest wiele, trudno je tu wszystkie wymieć, ale postaram się zamieścić listę przynajmniej tych najpopularniejszych.
Spoiwa pogrupuje w 3 kategorie.
1. Spoiwa tradycyjne (popioły lotne, wapno, cement)
2. Hydrauliczne spoiwa drogowe (Lipidur, Silment, Solitex)
3. Dodatki do cementu/spoiw hydraulicznych (Geosta, Roadbond EN-1, UPD, STABI Drox)
Niektóre z tych spoiw opisane zostały już wcześniej, dlatego skupie się tylko na podaniu aktualnych stron internetowych producentów poszczególnych produktów. Tam można znaleźć szczegółowe informacje na temat każdego z nich.
Popioły lotne
Powstaje w formie pylastego materiału w elektrowniach i elektrociepłowniach opalanych węglem. Jego główne części składowe to tlenki krzemu, glinu, żelaza i wapnia.
Tylko popioły zawierające duże ilości tlenku wapnia (CaO) nadają się bez aktywacji do samodzielnego wykorzystania w drogownictwie.
Obecnie popioły częściej stanowią składnik hydraulicznych spoiw drogowych, rzadko są wykorzystywane samodzielnie.
Normy: PN-S-96035:1997 - Drogi samochodowe. Popioły lotne
Wapno
W drogownictwie wykorzystywane częściej w postaci wapna niegaszonego (CaO), rzadziej jako wapno hydratyzowane.
Wapno palone posiada najsilniejsze własności osuszające posród spoiw drogowych, dlatego często stosowane jest tam gdzie zachodzi potrzeba osuszenie gruntów (doprowadzenia do wilgotności optymalnej). Oprócz osuszania wapno znajduje również zastosowanie przy ulepszaniu gruntów silnie spoistych.
Opis działania
W momencie reakcji ze znajdującą się w gruncie wodą zachodzi reakcja hydratacji. Wydziela się ciepło pohydratacyjne, które dodatkowo osusza grunt. Dlatego należy pilnować ustalonej dawki, aby nie przesuszyć zbytnio gruntów, bo utrudni nam to zagęszczanie.
Po zakończeniu procesu hydratacji następuje proces wymiany jonowej ze znajdującymi się w gruncie minerałami ilastymi. Ta wymiana jonowa jest właśnie decydującym czynnikiem wpływającym na poprawę zagęszczalności stabilizowanych gruntów spoistych. Dlatego nie powinno się zagęszczać mieszanki wapienno-gruntowej od razu po wymieszaniu.
Normy: PN-S-96011:1998 Drogi samochodowe - Stabilizacja gruntów wapnem do celów drogowych.
Cement
Najpopularniejsze spoiwo. Nadaje stabilizowanej warstwie żądane wytrzymałości.
Cement ma jednak 2 wady:
1. W tej chwili jest surowcem reglamentowanym
2. Nie nadaje się do wszystkich gruntów.
Z pierwsza z tych wad wykonawcy radzą sobie stosując zastepczo spoiwa hydrauliczne.
Z drugą poprzez wstępne ulepszanie gruntów wapnem, bądź stosowanie dodatków z ptk.3
Normy: PN-S-96012:1997
Hydrauliczne spoiwa drogowe
Aby połączyć wszystkie zalety tradycyjnych spoiw drogowych, opracowano receptury spoiw hydraulicznych. Są to spoiwa bardzo uniwersalne. Najczęściej produkowane w kilku odmianach w zależności od typu gruntów do jakich chcemy je zastosować.
Polecam lekturę stron www poszczególnych producentów
SOLITEX - www.utex.com.pl
SILMENT – www.silment.pl
LIPIDUR - www.dyckerhoff.com.pl
Dodatki do cementu/spoiw hydraulicznych
Ponieważ w tej materii nie bardzo się orientuję więc opis jednego z tych produktów zaczerpnąłem ze strony producenta:
” Stabilizator - spoiwo drogowe ROADBOND EN-1 - opatentowany wyrób CSS Technology INC. jest w postaci płynnego koncentratu, materiałem żrącym, korozyjnym, nielotnym i niepalnym. W postaci rozcieńczonej jest to produkt niegroźny i bezpieczny ekologicznie.
ROADBOND EN-1 zawiera mocny utleniacz, silny rozpuszczalnik oraz naturalny dyspergator. Wzajemne oddziaływanie tych składników wzbudza naturalnie występujące w ziemi cementy mineralne i wiąże cząsteczki ziemi tworząc materiał analogiczny do większości skał osadowych. Rozpuszczalnik w trakcie wprowadzania do gruntu umożliwia utleniaczowi dostęp do szeregu soli mineralnych. W mieszance następuje równe rozdzielenie jonów minerałów, co umożliwia zwiększenie przyciągania cząsteczek i zmniejszenie próżni międzycząsteczkowych.
W efekcie poddany oddziaływaniu ROADBOND EN-1 materiał znacząco zwiększa swoją gęstość i twardość, podczas gdy utrzymywana elastyczność jest większa niż typowa w formacjach skał twardych. Hermetyczność materiałów i eliminacja próżni międzycząsteczkowych
w obrabianym gruncie tworzy materiał wysoce odporny na przenikanie wody lub innych cieczy bez względu na stopień lepkości.”
Pozostałem opisy na stronach www producentów:
Geosta - www.geosta.pl
Roadbond EN-1 - www.envtechpoland.com
UPD - www.gammacolor.pl
STABI Drox – www.ihp.pl
qamiqadze September 8th, 2007, 09:16 AM Wypadałoby również wspomnieć o stabilizacji dowożonej ,a nie w gruncie rodzimym. Czasem nie ma możliwości zastosowania recyklera. Ma to miejsce szczególnie w mieście gdzie jest duże zagęszczenie sieci infrastruktury podziemnej. W takim przypadku odspaja się grunt rodzimy z należytą ostrożnością, po czym w przygotowanym korycie rozściela się określoną warstwę stabilizacji dowożonej z wytwórni. Jest to najczesciej pospółka zmieszana z cementem. Jej wytrzymałość to ok Rm= 2,5 MPa. Znacznie tańsza ,ale trudniejsza do wbudowania jest stabilizacja na popiołach. Oczywiście w przypadku kazdej stabilizacji bardzo ważna jest jej pielęgnacja - polewanie wodą.
Krzyżak December 4th, 2007, 03:04 PM W kwartalniku IBDiM ( nr 1 '2007) był artykuł
Waldemar Cyske, Izabela Kluska
Porównanie właściwości wybranych środków do stabilizacji
gruntów na budowie autostrady A1
Może by ktoś wkleił scan?
qamiqadze December 19th, 2007, 08:21 PM W kwartalniku IBDiM ( nr 1 '2007) był artykuł
Waldemar Cyske, Izabela Kluska
Porównanie właściwości wybranych środków do stabilizacji
gruntów na budowie autostrady A1
Może by ktoś wkleił scan?
chyba nie wolno bo Copyright :))
qamiqadze December 19th, 2007, 09:14 PM Tutaj na str 61 mamy też coś ciekawego o wymianie gruntu i innych technikach stabilizacji http://i-b.pl/gt/gt015/git_nr15_calosc.pdf
serg0411 September 23rd, 2008, 11:57 AM Bardzo się cieszę, że znalazłem ten ciekawi topic. Postaram się pokazać kilka przykładów stabilizacji czy jak kto woli ulepszania gruntu. Jak tylko zrzucę zdjęcia.
Podam również proporcje stosowania (w tym przypadku będzie to silment) w stosunku do cementu.
Dane trochę się zdeaktualizowaly. Od czerwca 2008 producentem Silmentu CQP-15 jest firma spoiwex, a nie jak podają skany. (www.spoiwex.pl)
czubryk January 7th, 2009, 10:01 AM witam wszystkich,
zajmuję się stabilizacją gruntów od ponad 20 lat. Pracowałem na kilku kontynentach chyba ze wszystkimi typami gruntów, wieloma rodzjami odpadów przemysłowych lub ich mieszankami.
Na przestrzeni lat przetestowałem ponad 70 sposobów stabilizacji ( scalania ) materiałów sypkich.
Jeżeli macie konkretne pytania, służę moim doświadczeniem i wiedzą.
mariosz January 7th, 2009, 01:09 PM Jak masz jakieś ciekawe zdjęcia to wklejaj, pooglądamy z miłą chęcią:)
czubryk January 9th, 2009, 12:34 AM http://images33.fotosik.pl/438/5d931dc8f3b48968med.jpg (http://www.fotosik.pl)http://images41.fotosik.pl/47/ce6bac660d3e410dmed.jpg (http://www.fotosik.pl)
czubryk January 9th, 2009, 12:36 AM http://images34.fotosik.pl/433/100bc3663f0417a3med.jpg (http://www.fotosik.pl)http://images24.fotosik.pl/312/def8d731e423a0c6med.jpg (http://www.fotosik.pl)
czubryk January 9th, 2009, 12:52 AM http://images48.fotosik.pl/47/4ebf149598981456med.jpg (http://www.fotosik.pl)http://images37.fotosik.pl/47/53da4d91e487f265med.jpg (http://www.fotosik.pl)
czubryk January 10th, 2009, 12:25 AM http://images49.fotosik.pl/47/912cd9ee19448758med.jpg (http://www.fotosik.pl)http://images41.fotosik.pl/47/da9982e9b1704ee6med.jpg (http://www.fotosik.pl)
czubryk January 10th, 2009, 12:27 AM http://images40.fotosik.pl/47/909889f7e6797104med.jpg (http://www.fotosik.pl)http://images44.fotosik.pl/47/98aecc32b654c333med.jpg (http://www.fotosik.pl)
czubryk January 10th, 2009, 01:12 AM Materiały: gliny, pyły, torfy, piaski, żużle, niesortowany gruz budowlany, grunty kontaminowane metalami ciężkimi i olejami organicznymi ( chrom, rtęć, oleje silnikowe ), grunty organiczne i różne mieszanki w/w. ( w zasadzie prawie dowolny materiał na miejscu budowy )
Zawartość pyłów poniżej 0,002 mm - nawet do 80 %
Zawartość części organicznych - nawet do 20%
Wskaźnik plastyczności - nawet ponad 35%
Stosowane spoiwo - zawsze CEM I + różne dodatki
Przeciętne parametry po 91 dniach:
na dynamicznym 200 -500 Mpa, na statycznym 500 - 1200, na ściskanie - zależnie od materiału :od 5 do 15 Mpa ( mimo to brak spękań ), mrozoodporność od 0,9 do 1,4 ( to nie pomyłka ).
Masa to 1900-2100 kg / m3 . Przy lekkich pyłach może być niższa.
Grubość stabilizacji zależnie od nośności podłoża, rodzaju scalanego materiału i pożądanego efektu końcowego i uwarunkowań klimatycznych.
W przypadku torfów, guntów o nośności 5-12 Mpa ( poniżej G4 ), stabilizację wykonuję wielowarstwowo.
Podobnie, jeżeli nośność podłoża ma spełniać szczególnie wysokie wymagania ( np.: 1000 t/m2 )
czubryk January 10th, 2009, 01:18 AM w poście dyszkina widać wiele istotnych błedów wykonawstwa.
zdzichu January 23rd, 2009, 11:01 AM Mam do napisania prace na temat stabilizacji gruntów środkami chemicznymi. Jestem w tym temacie zupełnie zielony. Czy do metod chemicznych zaliczamy tylko środki jonowymienne czy cement i popioły lotne itp. tez?
czubryk January 30th, 2009, 12:10 AM Mój podział to :
Stabilizacje mechaniczne ( róznego rodzaju zagęszczenia ), pirotechniczne ( np. mikrowybuchy ), wypełnienia ( zamulenia, injekcje ) i chemiczne.
Chemiczne podzieliłbym na : spoiwa hydrauliczne ( wapna, cementy, różne mieszanki ) spoiwa hydrauliczne z dodatkami ( preparaty jonowymienne, jonizatory ), polimery, stabilizatory organiczne ( masy bitumiczne, enzymy )
Pod kątem osiąganego celu : osuszenia gruntu, polepszone podłoża i grunty, podbudowy pomocnicze i jakieś tam tradycyjne no i oczywiście te prawdziwe - pełne konstrukcje nośne pod wysokie obciążenia.
Podziału spoiw nie będę opisywał, polimerów jest wiele, ale bardzo mało skutecznych. Enzymy w Polsce są praktycznie niezane. Dodatków jest wiele - niektóre mogą funkcjonować nawet bez spoiwa .
Dodatki podzieliłbym na : kwasy sulfonowe i im podobne rozpuszczane najczęściej w kwasie siarkowym ( EN 1, stabidrox itd ), popioły i inne pyły, polimery ( solidry ruredil ), szlachetne dodatki złożone ( geosta )
loan March 4th, 2009, 09:35 PM Mam do napisania prace na temat stabilizacji gruntów środkami chemicznymi. Jestem w tym temacie zupełnie zielony. Czy do metod chemicznych zaliczamy tylko środki jonowymienne czy cement i popioły lotne itp. tez?
W najnowszym wydaniu Magazynu Autostrady masz wiele o stabilizacjach.
Nigra March 24th, 2009, 07:45 PM Witam,
Poszukuje informacji na temat enzymu zastępującego cement firmy "ZYM-TEC" lub podobnych produktów.
Maciey May 17th, 2009, 05:29 PM witam
Aktualnie piszę pracę dyplomową na temat ulepszania podłoża, zamieszczę więc fragment odnośnie nomenklatury i podziału, ustaliłem go wraz z promotorem i na tym się opieram.
Ulepszanie podłoża to ogół czynności (metod), które mają za zadanie polepszenie właściwości podłoża niebudowlanego, czyli takiego którego nie można zastosować w miejscu zalegania jako pełnowartościowego materiału, chociażby z uwagi na niespełnienie wymogów normowych (np. jako budowli ziemnej, nasypu).
Dalej, ulepszanie dzielimy na wzmacnianie i zbrojenie. Zbrojeniem się nie zajmuję więc podam dalej wzmacnianie.
Wzmacnianie gruntu ma miejsce wówczas, gdy ulepszeniu poddaje się większą całość (zakładając że zbrojenie to wprowadzenie elementu obcego który działa lokalnie, np gwoździe, kolumny), lub punktowo, ale ze współpracą gruntu w otoczeniu.
Spośród metod wzmacniania wyróżnia się te, które w swoich technologiach zakładają zastosowanie materiału z zewnątrz (zmiana składu) i te, które zmieniają stan, chociażby poprzez uporządkowanie układu ziaren, zmianę struktury wewnętrznej czy przyspieszenie procesu konsolidacji (przeciążenia, dreny, wybuchy, klasyczne metody zagęszczania dynamicznego i statycznego).
Metody zmiany składu, według mojego podziału, to:
- stabilizacja powierzchniowa i wgłębna,
- metody wibro (wibroflotacja, wibrowymiana),
- totalna zmiana składu czyli wymiana i wyparcie nasypem,
- mieszanie wgłębne (DSM) i odmiany, czyli
- iniekcja strumieniowa (jet-grouting),
- zastrzyki ciśnieniowe (punktowe ulepszanie).
Wyystepują oczywiście eszcze inne technologie, jednak te są najczęściej spotykane na budowach dróg w Polsce.
Stabilizacja, od której zaczęto post, rzeczywiście polega na wymieszaniu spoiwa z gruntem rodzimym w miejscu wbudowania, lub dowiezieniu odspojonego gruntu i wymieszanie w miejscu wbudowania i trzecia, najrzadziej chyba spotykane, czyli wykorzystanie mieszarki stacjonarnej, gdzie podawany jest i grunt (z miejsca albo dowieziony) i stabilizator.
Dlaczego stabilizacja powierzchniowa jest najczęściej spotykanym zabiegiem ulepszającym?
Głównie dlatego, że o ile zaleganie gruntu nienośnego na większych głębokościach wymaga metod wgłębnych lub wymiany, co (książkowo) opłacalne jest do głębokości około 2 m, o tyle stabilizacja powierzchniowa jest w miarę prosta i praktycznie każdy wykonawca dysponuje odpowiednim sprzętem i jest w stanie wykonać ten proces. Secundo, warunki techniczne jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (zał. 5) i katalogi typowych konstrukcji nawierzchni podatnych i półsztywnych podają konstrukcje nawierzchnie zawierające w sobie materiały właśnie stabilizowane (kruszywo łamane (naturalne) stabilizowane mechanicznie, grunt stabilizowany cementem (gruntocement)).
To tyle ode mnie jeśli jakieś pytania i będę w stanie odpowiedzieć to chętnie
Pozdro
LuKK November 5th, 2009, 08:09 PM ciekawe tematy piszecie, znacie jakies firmy z woj. lodzkiego ktore zajmuja sie stabilizacja gruntow? [wbijanie pali, stabilizacja nienosnych gruntow ] ?
loan December 18th, 2009, 09:17 AM Witam,
Poszukuje informacji na temat enzymu zastępującego cement firmy "ZYM-TEC" lub podobnych produktów.
Nie ma nic takiego jak enzym zastępujący cement. Mogą byc tylko środki podobne w dzialaniu lub dodatki do cementu, ale sugerowałbym ostrożność w ich stosowaniu.
To tak jakbyś chciał zastąpić mąkę w chlebie jakimś magicznym proszkiem do pieczenia.
Batman1987 December 19th, 2009, 09:08 PM Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile tych "magicznych" środków w chlebie się znajduje... szczególnie w tych jakiś wymyślanych, tradycyjne są jeszcze w miarę.
Sory za OT
majsterka October 17th, 2010, 06:40 PM witam wszystkich,
zajmuję się stabilizacją gruntów od ponad 20 lat. Pracowałem na kilku kontynentach chyba ze wszystkimi typami gruntów, wieloma rodzjami odpadów przemysłowych lub ich mieszankami.
Na przestrzeni lat przetestowałem ponad 70 sposobów stabilizacji ( scalania ) materiałów sypkich.
Jeżeli macie konkretne pytania, służę moim doświadczeniem i wiedzą.
Chciałabym zapytać o proces stabilizacji gruntu o wilgotności większej niż optymalna. Czy za pomocą stabilizatora możliwe jest "dosuszenie" (napowietrzenie?) go do wartości wilgotności optymalnej? Czy ma znaczenie typ sprzętu użytego do tego zabiegu?
czubryk October 30th, 2010, 01:47 AM Chciałabym zapytać o proces stabilizacji gruntu o wilgotności większej niż optymalna. Czy za pomocą stabilizatora możliwe jest "dosuszenie" (napowietrzenie?) go do wartości wilgotności optymalnej? Czy ma znaczenie typ sprzętu użytego do tego zabiegu?
Grunt o wysokiej wilgotności można na różne sposoby "dosuszać" - to bardzo szeroki temat. Jak bardzo potrzebne są CI te informacje ?
czubryk October 30th, 2010, 01:56 AM Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile tych "magicznych" środków w chlebie się znajduje... szczególnie w tych jakiś wymyślanych, tradycyjne są jeszcze w miarę.
Sory za OT
Ja sam przerobiłem praktycznie ponad 70 różnych środków, ale tak na prawdę wiele z nich ma te same składniki, tylo są sprzedawane pod różnymi nazwami. Firmy które przebadały dokładnie działanie wszystkich, ograniczają się do stosowania tylko 1 z nich. W najbardziej rozwiniętych krajach zakazano stosowania cementu i spoiw hydraulicznych w podbudowach dróg publicznych ale z 1 wyjątkiem. I nie bez powodu tak się dzieje.
Jak myślisz, dlaczego zabraniają tradycyjnych stabilizacji ?
majsterka November 1st, 2010, 09:49 PM Grunt o wysokiej wilgotności można na różne sposoby "dosuszać" - to bardzo szeroki temat. Jak bardzo potrzebne są CI te informacje ?
Bieżący rok nie należał do przyjaznych dla drogowców (nie licząc ilości pracy jaka została zapewniona przez zniszczenia powodziowe) ze względu na bardzo namoknięte grunty. Mocno nasączone wodą, trudno osuszyć w krótkim czasie i przy zmiennych warunkach pogodowych...
Trudno zdobyć specjalistyczną wiedzę na temat stabilizacji gruntów podczas studiów czy po prostu z książek lub czasopism - liczy się doświadczenie.
Twoje rady i wskazówki stanowiłyby znaczną pomoc w próbie poradzenia sobie z tym problemem - w końcu nie chcę wstrzymywać robót :P
czubryk November 3rd, 2010, 05:30 PM Bieżący rok nie należał do przyjaznych dla drogowców (nie licząc ilości pracy jaka została zapewniona przez zniszczenia powodziowe) ze względu na bardzo namoknięte grunty. Mocno nasączone wodą, trudno osuszyć w krótkim czasie i przy zmiennych warunkach pogodowych...
Trudno zdobyć specjalistyczną wiedzę na temat stabilizacji gruntów podczas studiów czy po prostu z książek lub czasopism - liczy się doświadczenie.
Twoje rady i wskazówki stanowiłyby znaczną pomoc w próbie poradzenia sobie z tym problemem - w końcu nie chcę wstrzymywać robót :P
Sytuacji, o których piszesz i sposobów ich rozwiązania jest tak wiele, że na prawdę nie ma sensu na forum o tym pisać. Praktyka jest czymś co trzeba zdobyć w terenie, nie da rady jej zastąpić niczym.
Powiem tak; prawie każdy rodzaj gruntu zastabilizauję cementem tak, aby otrzymać podłoże o parametrach : Ev2 ponad 500 MPa, mrozoodporność ponad 0,8, odporność na ściskanie ponad 5 MPa, Evd ponad 200.
Oczywiście sam cement nie zwiąże większości trudnych gruntów. Spoiwa drogowe też się przy dużej wilgotności nie sprawdzą. Sam cement i spoiwa skruszą się zresztą po upływie najdalej 2-4 lat. Typowe dodatki do cementu lub reklamowane flokulanty nie dadzą nawet w połowie pożądanych parametrów, a jeżeli je osiągną to tylko w pierwszych miesiącach.
Do takich celów dodatki wspomagające cement wytwarzam bezpośrednio dla danego gruntu i konkretnych potrzeb.
Jeżeli wystarczy ci np. 2,5 MPa na ściskanie i Evd 60 MPa, dodatek będzie składał się z kilku do kilkunastu składników. Koszt takiej stabilizacji wyniesie od 20-60 zł/m2.
Jeżeli potrzebujesz wyższej jakości i trwałości, dodatek może składać się nawet z 40 składników, a stabilizacja będzie kosztowała od 35 do 150 zł/m2.
Te droższe stabilizacje mogą funkcjonować jako pełne warstwy nośne nośne.
Nie szukaj podobnych zastosowań w naszych przetargach publicznych - nie znajdziesz ich. U nas nie ma możliwości składania ofert wariantowych i nie ma pojęcia najlepszej oferty. Jest tylko oferta najtańsza. Zresztą projektanci drogowi najczęściej stosują typowe konstrukcje przewidziane przez ustawę pisaną na bazie doświadczeń z lat 80-tych.
Jeżeli masz konkretny problem, jestem gotów do pomocy w terenie. Nie mam aż tyle czasu, żeby rozpisywać się szczegółowo na forum.
Równie dobrze mógłbym od razu pisać książkę, poradnik, czy wręcz pracę naukową.
majsterka November 3rd, 2010, 08:09 PM Sytuacji, o których piszesz i sposobów ich rozwiązania jest tak wiele, że na prawdę nie ma sensu na forum o tym pisać. Praktyka jest czymś co trzeba zdobyć w terenie, nie da rady jej zastąpić niczym.
Powiem tak; prawie każdy rodzaj gruntu zastabilizauję cementem tak, aby otrzymać podłoże o parametrach : Ev2 ponad 500 MPa, mrozoodporność ponad 0,8, odporność na ściskanie ponad 5 MPa, Evd ponad 200.
Oczywiście sam cement nie zwiąże większości trudnych gruntów. Spoiwa drogowe też się przy dużej wilgotności nie sprawdzą. Sam cement i spoiwa skruszą się zresztą po upływie najdalej 2-4 lat. Typowe dodatki do cementu lub reklamowane flokulanty nie dadzą nawet w połowie pożądanych parametrów, a jeżeli je osiągną to tylko w pierwszych miesiącach.
Do takich celów dodatki wspomagające cement wytwarzam bezpośrednio dla danego gruntu i konkretnych potrzeb.
Jeżeli wystarczy ci np. 2,5 MPa na ściskanie i Evd 60 MPa, dodatek będzie składał się z kilku do kilkunastu składników. Koszt takiej stabilizacji wyniesie od 20-60 zł/m2.
Jeżeli potrzebujesz wyższej jakości i trwałości, dodatek może składać się nawet z 40 składników, a stabilizacja będzie kosztowała od 35 do 150 zł/m2.
Te droższe stabilizacje mogą funkcjonować jako pełne warstwy nośne nośne.
Nie szukaj podobnych zastosowań w naszych przetargach publicznych - nie znajdziesz ich. U nas nie ma możliwości składania ofert wariantowych i nie ma pojęcia najlepszej oferty. Jest tylko oferta najtańsza. Zresztą projektanci drogowi najczęściej stosują typowe konstrukcje przewidziane przez ustawę pisaną na bazie doświadczeń z lat 80-tych.
Jeżeli masz konkretny problem, jestem gotów do pomocy w terenie. Nie mam aż tyle czasu, żeby rozpisywać się szczegółowo na forum.
Równie dobrze mógłbym od razu pisać książkę, poradnik, czy wręcz pracę naukową.
W zupełności zgadzam się z poglądami i polską mentalnością! Bazowanie na doświadczeniach z ubiegłego wieku przy ciągle rozwijających się nowych technologiach, pojawiających się co raz to lepszych rozwiązaniach staje się najczęstszą przyczyną późniejszych problemów. Doświadczenie osób takich jak Ty jest znaczące - ktoś kto miał możliwość nabycia empirycznej wiedzy za granicą naszego kraju ma świadomość jak wielce jesteśmy zacofani stosując jedynie "Katalog typowych nawierzchni" Nie można całego doświadczenia i wiedzy wrzucić do jednego worka sprowadzając wszystkie obliczenia dla konstrukcji do jednego wzoru!
Wydaje mi się, że publikacja w którymś z czasopism czy nawet wydanie książki byłoby dużym krokiem w przód jeśli chodzi o nasz kraj. Nie mogę zaproponować publikacji w żadnym czasopiśmie, bo niestety nie mam takiej możliwości, ale gorąco zachęcam do wykonania kilku telefonów... Myśle że któreś z PL specjalistycznych czasopism typu "Autostrady" czy "Drogi" mogłyby być zainteresowane (szczególnie teraz w dobie budowania autostrad - by mogły nam lepiej służyć w przyszłości).
Teraz jeszcze tylko podziękuję za propozycję konsultacji bezpośrednio na miejscu budowy... Właśnie zastabilizowaliśmy część podbudowy - z użyciem cementu wg wcześniej przygotowanej recepty... teraz badania i zobaczymy czy osiągniemy zadowalające wartości zagęszczenia. Jeśli będą problemy - będę na bieżąco o nich informować na forum.
czubryk November 5th, 2010, 01:07 PM W zupełności zgadzam się z poglądami i polską mentalnością! Bazowanie na doświadczeniach z ubiegłego wieku przy ciągle rozwijających się nowych technologiach, pojawiających się co raz to lepszych rozwiązaniach staje się najczęstszą przyczyną późniejszych problemów. Doświadczenie osób takich jak Ty jest znaczące - ktoś kto miał możliwość nabycia empirycznej wiedzy za granicą naszego kraju ma świadomość jak wielce jesteśmy zacofani stosując jedynie "Katalog typowych nawierzchni" Nie można całego doświadczenia i wiedzy wrzucić do jednego worka sprowadzając wszystkie obliczenia dla konstrukcji do jednego wzoru!
Wydaje mi się, że publikacja w którymś z czasopism czy nawet wydanie książki byłoby dużym krokiem w przód jeśli chodzi o nasz kraj. Nie mogę zaproponować publikacji w żadnym czasopiśmie, bo niestety nie mam takiej możliwości, ale gorąco zachęcam do wykonania kilku telefonów... Myśle że któreś z PL specjalistycznych czasopism typu "Autostrady" czy "Drogi" mogłyby być zainteresowane (szczególnie teraz w dobie budowania autostrad - by mogły nam lepiej służyć w przyszłości).
Teraz jeszcze tylko podziękuję za propozycję konsultacji bezpośrednio na miejscu budowy... Właśnie zastabilizowaliśmy część podbudowy - z użyciem cementu wg wcześniej przygotowanej recepty... teraz badania i zobaczymy czy osiągniemy zadowalające wartości zagęszczenia. Jeśli będą problemy - będę na bieżąco o nich informować na forum.
Przy stabilizacji cementem, lub innymi spoiwami hydralulicznymi nawet modyfikowanymi różnymi dodatkami, ciekawe jest ich zachowanie po 28 dniu. Na zachodzie Europy, w niektórych krajach obowiązkowe są badania po 91 dniach, a w uzasadnionych przypadkach i 365 dniach z 28 cyklami zamrażania.
Przy wielu gruntach można zaobserwować spadek parametrów nawet do zera ! Wyobraź sobie, co się dzieje, jeśli parametry 28 dni trzymają normę, a prametry 365 dni spadają do zera ? Wiele stabilizacji oddaje 30-40% wartości swoich 28 dniowych parametrów w przeciągu 2-4 lat. Widziałem wiele takich, które nie przetrwały pierwszej zimy.
Osobiście byłbym za tym, aby w naszych warunkach klimatycznych wprowadzić obowiązkowe badania 91 dni + 28 cyklów zamrażania.
Skutkiem byłoby niedopuszenie 95% dzisiejszych stabilizacji i radykalna poprawa jakości naszych dróg.
Moim zdaniem, poprzeczki trzeba stawiać jak najwyżej.
pozdrawiam
|
|