View Full Version : [Śródmieście] MPZP dla kwartału Jerozolimskie/NŚ/Świętokrzyska/Marszałkowska?
Salitz March 27th, 2008, 05:50 PM Bardzo ważna informacja z wczorajszej Stołecznej:
Komisja ładu przestrzennego ze Śródmieścia chce, by miasto sporządziło miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w kwartale ulic: Al. Jerozolimskie, Nowy Świat, Świętokrzyska, Marszałkowska.
Zapraszam do dyskusji, jak ten plan powinien wyglądać!
Moim zdaniem taki plan jest jak najbardziej potrzebny, natomiast dosyć niebezpieczne mogłoby się okazać zbyt kompleksowe potraktowanie problemu przez miejskich urbanistów i np. ograniczenie wysokości zabudowy w całym kwartale do np. 35 m.
MikeN March 27th, 2008, 06:22 PM Hmm a moim zdaniem ograniczenie wysokości do 30 m jest w tamtym rejonie wręcz niezbędne- trzeba ratowac historyczne centrum miasta.
Octavianus March 27th, 2008, 06:23 PM Zastanawiam się, czy tak zróżnicowany obszar jest sens obejmować jednym planem. Wschodni brzeg Marszałkowskiej to trochę co innego niż NS. Ale tak myślę, że może to i dobrze. Ostatecznie M. jest bliżej do NS(będzie) niż do Pałacu. Takie kwartały mpzp mielibyśmy: NS-M;M-JPII (?), i na zachód od JPII. Nawet nieźle. Niepokoi mnie fakt, że Marszałkowska będzie w dwóch planach, każdy z brzegów w innym, ale przy sensownym, jednolitym, ustalonym podejściu Miasta do kwestii M. to bęzie tlyko problem proceduralny.
Zresztą wydaje mi się, że tworzenie tego mpzp nie będzie chyba zbytnio wymagające ani kontrowersyjne....:) NO i dobrze:)
chartsurfer March 27th, 2008, 07:21 PM Hmm a moim zdaniem ograniczenie wysokości do 30 m jest w tamtym rejonie wręcz niezbędne- trzeba ratowac historyczne centrum miasta.
Myślę, że tutaj rzeczywiście nie powinno być budynków <30.
Ten kawałek miasta, wg mnie powinien starać się wrócić do historycznej zabudowy, czyloi bardziej w stronę NŚ.
decapitated March 27th, 2008, 08:01 PM Hmm a moim zdaniem ograniczenie wysokości do 30 m jest w tamtym rejonie wręcz niezbędne- trzeba ratowac historyczne centrum miasta.
A to burzymy?
http://musielak.eu/~michal/Wycieczka2/zdjecia_male/50-Prudential.jpg
;)
Paul March 27th, 2008, 09:19 PM A to burzymy?
to napewno :):
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/31/Warsaw_Tpsa_office.JPG/450px-Warsaw_Tpsa_office.JPG
Getysz March 27th, 2008, 09:29 PM Hmm a moim zdaniem ograniczenie wysokości do 30 m jest w tamtym rejonie wręcz niezbędne- trzeba ratowac historyczne centrum miasta.
ratuac historyczne centrum, zacznijmy od likwidacji obskurnego budynku NBP przy pl. powstancow warszawy oraz parkingu, jaki tam zrobiono.
Getysz March 27th, 2008, 09:30 PM Hmm a moim zdaniem ograniczenie wysokości do 30 m jest w tamtym rejonie wręcz niezbędne- trzeba ratowac historyczne centrum miasta.
ratuac historyczne centrum, zacznijmy od likwidacji obskurnego budynku NBP przy pl. powstancow warszawy oraz parkingu, do jakiego go przerobiono.
Paul March 27th, 2008, 09:37 PM ratuac historyczne centrum, zacznijmy od likwidacji obskurnego budynku NBP przy pl. powstancow warszawy oraz parkingu, do jakiego go przerobiono.
i powrotu do nazwy Plac Napoleona ;)
taka moja drobna opinia :)
Octavianus March 27th, 2008, 09:44 PM Ten obskurny żyletobudynek UOKIKU bodajże trzeba koniecznie zastąpić czymś porządnym, prostym, klasycznym...
korowiow86 March 27th, 2008, 09:47 PM Jak najbardziej ograniczyć wysokość do 30 m, w tym rejonie nie ma żadnej działki na potencjalne wieżowce. Utnie to nieodpowiedzialne moim zdaniem plany wież w miejscu Sezamu, Relaxu i pawilonu przy Przeskok.
decapitated March 27th, 2008, 09:47 PM Oj, nie. Gruntowny remont owszem, ale jak dla mnie budynek NBP jest bardzo ciekawy. Zajmijmy sie raczej betonowo-parkingową pustynią.
janex_wwa March 27th, 2008, 10:03 PM to napewno :):
[IMG]
Czy ja wiem, sfotografowany z odpowiedniej strony i po lekkim fotoszopingu nie wygląda nawet tak źle:D
http://img222.imageshack.us/img222/7347/sa400797eyo8.jpg
Co do idei stworzenia MPZP jestem jak najbardziej za - 30 metrów wydaje mi się optymalną wysokościa dla tej okolicy.
mamelux March 27th, 2008, 10:07 PM Ja bym chciał kamienice przedwojenne kamienice :(
Eroes March 27th, 2008, 10:18 PM W miejscu NBP można odbudować dawny gmach poczty głównej.
To chociaż częściowo przywróciło by dawny charakter Placu Napoleona
http://www.warszawa1939.pl/zdjecia/napoleona/old/677.jpg
http://www.warszawa1939.pl/zdjecia/napoleona/old/297.jpg
http://www.warszawa1939.pl/zdjecia/napoleona/old/267_1.jpg
http://www.warszawa1939.pl/zdjecia/napoleona/old/napoleona_03.jpg
Octavianus March 27th, 2008, 10:38 PM Wooow....
Koniecznie.
Nic dodać, nic ująć.
:))):cheers:
Han Solo March 27th, 2008, 10:46 PM Samego NBP nie rusza... Ale Ta szklana przybudówke mogliby wyburzyc i postawic cos z klasa. I PRAKING !!! Pare miesiecy temu słyszało sie o zliwkidowaniu parkingów na najwiekszych placach warszawy (w tym tym). Czy ktos cos wie? Cos ruszyło? Aha i odnowic budynek KNF naprzeciwko NBP :]
filosss March 27th, 2008, 11:00 PM W planie winien znaleźć się zapis zakładający priorytetowe potraktowanie inwestycji polegających na odbudowie budynków w przedwojennym kształcie (jeżeli przedwojenny gmach był warty uwagi i jest odpowiednia dokumentacja pozwalająca na wierne odtworzenie zabudowy)...
MikeN March 27th, 2008, 11:11 PM A to burzymy?
;)
Ani mi się waż :P (i tak ich przeklinam wystarczająco że chcą zdemontowac socrealistyczną fasadę...).
MikeN March 27th, 2008, 11:13 PM W planie winien znaleźć się zapis zakładający priorytetowe potraktowanie inwestycji polegających na odbudowie budynków w przedwojennym kształcie (jeżeli przedwojenny gmach był warty uwagi i jest odpowiednia dokumentacja pozwalająca na wierne odtworzenie zabudowy)...
To chyba byłoby zbyt piękne żeby stało sie mozliwe ;) Ale marzenia mamy podobne :D
MikeN March 27th, 2008, 11:18 PM ratuac historyczne centrum, zacznijmy od likwidacji obskurnego budynku NBP przy pl. powstancow warszawy oraz parkingu, jaki tam zrobiono.
Oj, nie. Gruntowny remont owszem, ale jak dla mnie budynek NBP jest bardzo ciekawy. Zajmijmy sie raczej betonowo-parkingową pustynią.
NBP jest brzydki bo zrealizowano oszczędnościową wersje. Gdyby pokusili sie o lekką przebudowe, dokończenie oryginalnej koncepcji- tutaj mamy dwie- jedna w stroju modernistycznym, druga scorealistycznym- moglibyśmy otrzymac ciekawy budynek.
Ring March 27th, 2008, 11:33 PM Ten obszar jest bardzo gesto zabudowany i pustych miejsc na ktorych mozna by bylo odtworzyc zabudowe jest niewiele, wiec w wiekszosci musialo by sie to wiazac z przebudową obecnej.
Osobiscie mam nadzieje, ze zrobia cos z ulicą Widok, ktora obecnie raczej straszy a potencjal ma bardzo duzy (niemal pełna północna pierzeja kamienic, wliczając najwyższą 10 kondygacyjna kamienice w Warszawie, a poludniowa pierzeja to parkingi i stojąca tam jedna zaniedbana kamienica z przyklejonym obok jakims koszmarkiem)
Salitz March 27th, 2008, 11:59 PM W planie winien znaleźć się zapis zakładający priorytetowe potraktowanie inwestycji polegających na odbudowie budynków w przedwojennym kształcie (jeżeli przedwojenny gmach był warty uwagi i jest odpowiednia dokumentacja pozwalająca na wierne odtworzenie zabudowy)...
Podobny zapis bardzo chętnie bym tam widział, ale dotyczący przywracanie pierwotnej wersji budynkom wykastrowanym przez komuchów, a jest tam ich pod dostatkiem, z budynkiem Filharmonii na czele (no kurde, przecież w pierwotnej wersji ten budynek mógłby być dla Warszawy tym, czym dla Lwowa jest budynek opery). Chyba warto za pomocą FRW powalczyć o taki zapis!
Osobiscie mam nadzieje, ze zrobia cos z ulicą Widok, ktora obecnie raczej straszy a potencjal ma bardzo duzy (niemal pełna północna pierzeja kamienic, wliczając najwyższą 10 kondygacyjna kamienice w Warszawie, a poludniowa pierzeja to parkingi i stojąca tam jedna zaniedbana kamienica z przyklejonym obok jakims koszmarkiem)
Tak, to jest bardzo ważna kwestia, koniecznie powinna się znaleźć w tym planie. Plan powinien uwzględniać odtworzenie południowej pierzei ulicy, co w perspektywie doprowadziłoby do jej rewitalizacji.
[BÉTON!BRUT!] March 28th, 2008, 12:58 AM NBP jest brzydki bo zrealizowano oszczędnościową wersje. Gdyby pokusili sie o lekką przebudowe, dokończenie oryginalnej koncepcji- tutaj mamy dwie- jedna w stroju modernistycznym, druga scorealistycznym- moglibyśmy otrzymac ciekawy budynek.
o tym to nie wiem, wiem ze NBP za poprzedniego prezesa mial plany by postawic cos wyzszego w miejscy trumny - mial byc nawet konkurs - ale nie wiem czy wyszlo to daleko poza pokoje pracownikow. Co sie z tym stalo obecnie, nie wiem.
mikeleg March 28th, 2008, 07:50 AM ^^ Tam miał powstać 100m wieżowiec (było na planach... Borowskiego)
BTW: Trumna nie wyglądała aż tak źle:
http://i251.photobucket.com/albums/gg310/mikeleg_2008/nbp.png
Tyle, że to bez sensowne podwyższenie...
Co do przywracania: Jak najbardziej tak, ale z głową.
Zamiast tego (Bracka-Chmielna):
http://www.warszawa1939.pl/zdjecia/bracka/old/bracka_chmielna.jpg
Wolałbym nowoczesny, wyższy gmach...
Poza tym teren zawiera wg. mnie potencjalną dobrą lokalizację wieżowca (tj. na miejscu Rotundy/Uniwersalu), ale nie wyższego niż ~150m
korowiow86 March 28th, 2008, 06:27 PM Osobiscie mam nadzieje, ze zrobia cos z ulicą Widok, ktora obecnie raczej straszy a potencjal ma bardzo duzy (niemal pełna północna pierzeja kamienic, wliczając najwyższą 10 kondygacyjna kamienice w Warszawie, a poludniowa pierzeja to parkingi i stojąca tam jedna zaniedbana kamienica z przyklejonym obok jakims koszmarkiem)
Słusznie że wspomniałeś o Widok, ale rozumiem jak możesz nazywać ten biurowiec "koszmarkiem", bardzo przyzwoity modernistyczny budynek, z porządnym wykończeniem elewacji; problemem jest to, że jest cofnięty od ulicy.. Jeśli już to brzydkie są dwie powojenne plomby po drugiej stronie. Poza tym jeśli chodzi o wspomnianą kamienicę - "zaniedbana" to mało powiedziane, kamienica jest wysiedlona od przynajmniej 10 lat, z dawnego wystroju prawie nic nie zostało, kompletna ruina
janex_wwa March 28th, 2008, 06:42 PM Co do przywracania: Jak najbardziej tak, ale z głową.
Zamiast tego (Bracka-Chmielna):
http://www.warszawa1939.pl/zdjecia/bracka/old/bracka_chmielna.jpg
Wolałbym nowoczesny, wyższy gmach...
Tu powstanie nowy Dom Towarowy Braci Jabłkowskich:
http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/nieruchomosci_060619/nieruchomosci_a_28-1.F.jpg
katar March 28th, 2008, 08:00 PM ^^ Właśnie, co z nim? Wie ktoś?
Iluminat March 28th, 2008, 08:08 PM Oby jak najszybciej bo paskudnie to miejsce wygląda...
mikeleg March 28th, 2008, 08:11 PM Tu powstanie nowy Dom Towarowy Braci Jabłkowskich:
http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/nieruchomosci_060619/nieruchomosci_a_28-1.F.jpg
Nie zrozumiałeś:)
Wiem o tym, że powstanie Dom Towarowy Braci Jabłkowskich. Chodziło mi o zapis o wymuszeniu przywracania fasad budynkom. Wg. mnie obecny projekt jest lepszy.
janex_wwa March 28th, 2008, 09:13 PM Ok, teraz już rozumiem o co chodzi:)
Salitz March 28th, 2008, 09:34 PM Chodziło mi o zapis o wymuszeniu przywracania fasad budynkom.
No właśnie, naprawdę warto! Tym bardziej, że dzisiaj sobie przeczytałem, co powinien zawierać mpzp i jeden z punktów to zasady ochrony zabytków, dziedzictwa kulturowego i dóbr kultury współczesnej (czy jakoś tak, nie pamiętem co do słowa). Pod to można podpasować właśnie zapis mówiący o przywracaniu pierwotnych elewacji przedwojennym budynkom i np. ochronę Ściany Wsch jako założenia urbanistycznego.
filosss March 28th, 2008, 09:35 PM Nie zrozumiałeś:)
Wiem o tym, że powstanie Dom Towarowy Braci Jabłkowskich. Chodziło mi o zapis o wymuszeniu przywracania fasad budynkom. Wg. mnie obecny projekt jest lepszy.
Nie chodzi o wymuszenie, ale chodzi o analizę, czy przedwojenny budynek był wartościowy by go przywrócić do życia zza grobu... W wielu miejscach śródmieścia stały jednopiętrowe domki...Więc...
Grubby March 28th, 2008, 10:29 PM Hmm a moim zdaniem ograniczenie wysokości do 30 m jest w tamtym rejonie wręcz niezbędne- trzeba ratowac historyczne centrum miasta.
Myślę, że tutaj rzeczywiście nie powinno być budynków <30.
Ten kawałek miasta, wg mnie powinien starać się wrócić do historycznej zabudowy, czyloi bardziej w stronę NŚ.
A co zamiast nich?
mikeleg March 28th, 2008, 10:32 PM Tylko te >30 :)
embercadero March 29th, 2008, 03:59 AM Nie chodzi o wymuszenie, ale chodzi o analizę, czy przedwojenny budynek był wartościowy by go przywrócić do życia zza grobu... W wielu miejscach śródmieścia stały jednopiętrowe domki...Więc...
A kto miałby to analizować? Inwestor? Czy dla każdej przedwojennej działki chciałbyś zdefiniować w planie zagospodarowania że na tej to wolno budować nowocześnie ale już metr dalej wolno tylko odbudować replikę kamienicy? To by się dopiero chaos zrobił. Co więcej ten chaos nie zaowocowałby żadną odbudową, jedynym efektem byłoby to że "skażone" działki byłyby omijane szerokim łukiem przez wszelkich ewentualnych inwestorów. Proponowałbym jednak wrócić na ziemię i porzucić bajania o odbudowie która nigdy nie nastąpi w realnym świecie.
Adolf Warski March 29th, 2008, 04:30 AM No właśnie, naprawdę warto! Tym bardziej, że dzisiaj sobie przeczytałem, co powinien zawierać mpzp i jeden z punktów to zasady ochrony zabytków, dziedzictwa kulturowego i dóbr kultury współczesnej (czy jakoś tak, nie pamiętem co do słowa). Pod to można podpasować właśnie zapis mówiący o przywracaniu pierwotnych elewacji przedwojennym budynkom i np. ochronę Ściany Wsch jako założenia urbanistycznego.
Wiesz, jak to najczęściej wygląda?
Albo "w planie nie określa się zasad ochrony zabytków, dziedzictwa kulturowego i dóbr kultury współczesnej" albo "plan określa ochrony zabytków, dziedzictwa kulturowego i dóbr kultury współczesnej" (że niby całość określa) albo wyliczenie zabytków i "objęcie ich ochroną".
Jeśli jest coś ponadto - już jest dobrze.
A ochrona ściany wschodniej "jako założenia" musi być zapisana w formie wymuszającej zachowanie elementów konstytuujących założenie (albo wpisu do rejestru zabytków), inaczej będzie bez znaczenia dla stosującego plan.
Nie chodzi o wymuszenie, ale chodzi o analizę, czy przedwojenny budynek był wartościowy by go przywrócić do życia zza grobu... W wielu miejscach śródmieścia stały jednopiętrowe domki...Więc...
Albo wymuszanie albo nie.
Jeśli uchwala się plan zagospodarowania to po to, żeby coś ustalał czyli z zasady wymuszał.
Takie zapisy, jakie czasem się spotyka typu "zaleca się", "wskazane jest", "wymagana jest najwyższa staranność", "wymaga się odpowiedniego ukształtowania" etc. można włożyć między bajki. Plan musi określać jasno czego nie może inwestor a co może.
A jeśli chodzi o analizę - to, jeśli potrzeba, zawsze i bez problemu można zrobić taką analizę, że budynek nie był istotny.
korowiow86 March 30th, 2008, 01:18 PM A kto miałby to analizować? Inwestor? Czy dla każdej przedwojennej działki chciałbyś zdefiniować w planie zagospodarowania że na tej to wolno budować nowocześnie ale już metr dalej wolno tylko odbudować replikę kamienicy? To by się dopiero chaos zrobił. Co więcej ten chaos nie zaowocowałby żadną odbudową, jedynym efektem byłoby to że "skażone" działki byłyby omijane szerokim łukiem przez wszelkich ewentualnych inwestorów. Proponowałbym jednak wrócić na ziemię i porzucić bajania o odbudowie która nigdy nie nastąpi w realnym świecie.
Popieram. Jest za to inna rzecz do zrobienia - przygotowanie przejrzystego spisu przedwojennych kamienic, z ich stanem prawnym , tego kto jest właścicielem/roszczeniowcem, następnie uzupełnienia w rejestrze zabytków. Jakaś połowa z tych budynków straciła swój przedwojenny wystrój fasad. Miasto powinno szukać sposobu tego, jak można by jakoś spowodować ich reanimację. Oczywiście wiem, że dekret Bieruta i inne sprawy... Ale na pewno nie jest tak, że nic się nie da zrobić, czymś sensownym byłoby już samo to, gdyby np. wspólnoty/właściciele dowiedziały się jak wyglądały ich budynki, sądzę, że często nie mają o tym pojęcia. Miasto mogłoby gromadzić taką dokumentację razem z varsavianistami. Z kolei po wpisaniu do rejestru zabytków samorząd może podobne projekty dotować, trzeba tylko pobudzić ludzi do ruszenia tyłków... Kamienice przy Widok, Przeskok czy Górskiego czekają na reanimację.
Van der Rohe March 30th, 2008, 08:51 PM Jest za to inna rzecz do zrobienia - przygotowanie przejrzystego spisu przedwojennych kamienic, z ich stanem prawnym , tego kto jest właścicielem/roszczeniowcem, następnie uzupełnienia w rejestrze zabytków. Jakaś połowa z tych budynków straciła swój przedwojenny wystrój fasad. Miasto powinno szukać sposobu tego, jak można by jakoś spowodować ich reanimację. (...) Miasto mogłoby gromadzić taką dokumentację razem z varsavianistami. Z kolei po wpisaniu do rejestru zabytków samorząd może podobne projekty dotować, trzeba tylko pobudzić ludzi do ruszenia tyłków... Kamienice przy Widok, Przeskok czy Górskiego czekają na reanimację.
zapraszamy do Forum Rozwoju Warszawy - właśnie podobna inicjatywa pojawiła się u nas na tapecie, pomoc w jej realizacji z pewnością się przyda
Octavianus March 30th, 2008, 10:29 PM W bardzo dużej części również Projekt Marszałkowska bardzo mocno stawia na kamienice,odnowę ich fasad, miejscami nawet odbudowę.
mikeleg December 3rd, 2008, 03:47 AM Chyba najbardziej się tu nadaje:
Plan ratunkowy dla zapuszczonej Chmielnej
http://bi.gazeta.pl/im/3/4089/m4089863.gif
Dariusz Bartoszewicz
2008-12-03, ostatnia aktualizacja 2008-12-02 22:03
Stowarzyszenie mieszkańców i kupców chce ożywić i poprawić wygląd deptaka w centrum miasta. Na dobry początek stanie kilkadziesiąt choinek i dekoracje świąteczne. A za kilka lat - wielki remont.
Deptak w samym sercu Warszawy - łączący Nowy Świat z pasażem Wiecha - zszedł na psy. W PRL-u była to główna ulica handlowa z komisami, w których można było kupić m.in. ciuchy z paczek nadsyłanych z Zachodu. Aż roiło się od małych sklepików i warsztatów. Dziś jest ich coraz mniej, a domy się sypią. - Chcemy podnieść naszą ulicę gospodarczo, materialnie i kulturalnie. Ściągnąć tu pieniądze - planuje Stefan Zamoyski, prezes stowarzyszenia Chmielna.
Założyło je kilkanaście osób, które miały już dość "ulicy, gdzie nic się nie dzieje". Cel: zintegrować mieszkańców i wspólnymi siłami zmienić jej wygląd.
Nowy Świat wspiera sąsiadów
Stowarzyszenie ma już pierwsze sukcesy. Zapukało do burmistrza Śródmieścia, który obiecał, że zafunduje choinki. Już w piątek wszyscy zobaczą 42 drzewka udekorowane przez kupców. Zarząd Dróg Miejskich z firmą Cieślikowski, która odpowiada tu za konserwację oświetlenia, zapowiadają umycie latarń i ich oczyszczenie z vlepek "poza kolejnością". - Lokal przy Chmielnej 12 czeka, aż stowarzyszenie zostanie zarejestrowane w sądzie. Działają w nim ludzie, dzięki którym na Chmielnej po raz pierwszy odbędzie się fajna mikołajkowa impreza. Warto im pomóc - uważa Wojciech Bartelski, burmistrz Śródmieścia.
Na sąsiedniej ulicy też nie kryją radości. - Kiedy Chmielna dziadzieje, my też tracimy - przekonuje Witold Fizyta ze stowarzyszenia Nowy Świat. Marzy, że kiedyś na deptaku łączącym Trakt Królewski z Marszałkowską wszystkie kamienice będą odnowione, a klientów przyciągną piękne sklepy. - Chcemy wspierać sąsiadów, tym bardziej że przyszli na akcję zamalowywania graffiti w bramach kamienic Nowego Światu. Dlatego powtórzymy akcję na Chmielnej. Na wiosnę idziemy do nich z pędzlami i kubłami farby - dodaje Fizyta.
O udekorowanie "swojej" ulicy się nie martwi. Zawisną światełka jak w zeszłym roku sponsorowane przez firmę Vattenfall. Gorzej ma stowarzyszenie Chmielna. Dlatego jej szef zaapelował do wspólnot mieszkaniowych, by każda jak może udekorowała fasady swoich domów.
Wielki świat za kilka lat
W odmianie Chmielnej mają pomóc dwie inwestycje. Pierwsza to luksusowy dom wielorodzinny, który stanie w miejscu wyburzonej kamienicy pod nr. 23 (niedaleko skweru przy kinie Atlantic) ze sklepami na parterze. Druga - rozbudowa Domu Braci Jabłkowskich na rogu Brackiej i Chmielnej.
Większość najbardziej zaniedbanych kamienic przy deptaku ma prywatnych właścicieli, co dowodzi, że wolą tanio kupić, trochę poczekać, drogo sprzedać, a nie inwestować w remont. - Odbywa się handel roszczeniami. Ci współcześni biznesmeni zwykle nie czują się odpowiedzialni za miejsce i jego historię. Rozwalili kamienicę nr 23, a teraz, gdy jest recesja, słyszymy, że najchętniej prowadziliby w tym miejscu parking - mówi Witold Fizyta.
- Nic o tym nie wiem - zaprzecza burmistrz Bartelski. - A rozbudowa Domu Braci Jabłkowskich nastąpi dopiero wtedy, kiedy spadkobiercy przejmą gmach zajęty teraz przez księgarnię Traffic.
Do wielkiej zmiany może więc dojść dopiero za kilka lat. Burmistrz uważa, że w 2012 r. Gruntowny remont deptaka - z wymianą nawierzchni na kamienną, latarni i ławek - odbędzie się dopiero po zakończeniu tych dwóch planowanych inwestycji. - Teraz Chmielną przechodzi masa ludzi, ale prawie nikt się nie zatrzymuje. Planujemy to zmienić. Kupcy chcą ściągnąć klientów, więc w piątek i sobotę 19 i 20 grudnia odbędzie się I Weekend Kupiecki Ulicy Chmielnej. Wiele sklepów zapowiada duże obniżki, nawet 20-30 proc. - zapowiada Zamoyski.
Będą też atrakcje dla miłośników Warszawy. Nasz redakcyjny kolega Jerzy S. Majewski szykuje spacer i opowieść o tej ulicy. Na zwiedzających czekać będą kawa i herbata.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6018245,Plan_ratunkowy_dla_zapuszczonej_Chmielnej.html
Salitz December 3rd, 2008, 12:05 PM Rozwalili kamienicę nr 23, a teraz, gdy jest recesja, słyszymy, że najchętniej prowadziliby w tym miejscu parking - mówi Witold Fizyta.
O Boże, to już nawet do komentowania się nie nadaje...
zbylood December 3rd, 2008, 12:48 PM O Boże, to już nawet do komentowania się nie nadaje...
Szkoda by było, to jest świetne miejsce na świetny projekt - może coś w duchu tego co Gehry zrobił przy Bramie Brandenburskiej - od frontu szlachetnie i powściągliwie, w głębi odrobina szaleństwa ;)
Zastanawiam się tylko jak oni tam przewidywali dojazd - Chmielną czy od Widok przez czyjś teren? Wie ktoś może?
janex_wwa December 3rd, 2008, 05:14 PM Tej ulicy nie jest potrzebny remont, tylko porządny gospodarz. Co z tego że Chmielna zostanie wyremontowana, skoro znowu osiągnie poziom slamsu jeśli nikt nie będzie o nią dbał.
demmat December 3rd, 2008, 06:33 PM Jak 50 % kamienic jest prywatna, a właściciele mają w dupie budynek, to niestety robi się slams. Ile jest pustych lokali?? kilkanaście i to w jednym z najatrakcyjniejszych miejsc Stolicy. Jakby chociaż te puste sklepy się zapełniły(nie wiem, może kawiarnie, sklepy z ciuchami, czy lodami) to już by było o niebo lepiej. Miasto powinno egzekwować jakoś od właścicieli to że zaniedbują kamienice.
zbylood December 3rd, 2008, 08:33 PM Jak 50 % kamienic jest prywatna, a właściciele mają w dupie budynek, to niestety robi się slams. Ile jest pustych lokali?? kilkanaście i to w jednym z najatrakcyjniejszych miejsc Stolicy. Jakby chociaż te puste sklepy się zapełniły(nie wiem, może kawiarnie, sklepy z ciuchami, czy lodami) to już by było o niebo lepiej. Miasto powinno egzekwować jakoś od właścicieli to że zaniedbują kamienice.
Trzeba niestety również spróbować zrozumieć część właścicieli kamienic. Wyobraź sobie, że Twojemu dziadkowi zabraliby po wojnie kamienicę w centrum Warszawy, wzięli ją pod zarząd centralny i zasiedlili lokatorami. Przez 50 lat byłby może jeden remont, mieszkania w większości zostałyby mocno zdewastowane. Teraz Tobie lub Twoim rodzicom udało by się ją "odzyskać" - mielibyście wielką kamienicę z której praktycznie nie byłoby jakichkolwiek pieniędzy, bo regulowane czynsze zwykle prawie starczą na bieżące wydatki, a w perspektywie miałbyś wziąć skądś ileś milionów na remont. Powiedzmy, że bank udzieliłby kredytu na hipotekę kamienicy, ale z czego byś ten kredyt spłacał? Duży kredyt, dochód żaden i ten stan nie zmieniłby się dopóki miasto nie uwolniłoby czynszów a Wam by się nie udało znaleźć lokali zastępczych dla lokatorów...
Wiem o czym piszę, chociaż w znacznie mniejszej skali - nam udało się odzyskać dziadkową kamienicę na Grochowie, ale wygranie spraw o eksmisję i załatwienie lokatorom mieszkań zastępczych żeby nie wyrzucać ich "na bruk" zajęło 16 lat. A zasiedlonych było tylko 5 mieszkań, bo to niewielki domek. Wyobraź sobie teraz skalę problemu w kamienicy w centrum, z dwoma podwórzami i kilkudziesięcioma mieszkaniami... Ja takim szczęśliwcom którzy teraz stali się z powrotem właścicielami po prostu współczuję...
MichalJ December 3rd, 2008, 09:21 PM ^^
Znam taką jedną odzyskaną kamienicę (nie w Warszawie). Jedynym pewnym źródłem dochodu - większego niż czynsze od wszystkich kwaterunkowych lokatorów razem - jest sklep na parterze.
Dlatego kompletnie nie rozumiem, dlaczego na Chmielnej jest tyle pustych lokali użytkowych.
zbylood December 3rd, 2008, 09:47 PM ^^
Znam taką jedną odzyskaną kamienicę (nie w Warszawie). Jedynym pewnym źródłem dochodu - większego niż czynsze od wszystkich kwaterunkowych lokatorów razem - jest sklep na parterze.
Dlatego kompletnie nie rozumiem, dlaczego na Chmielnej jest tyle pustych lokali użytkowych.
z tego co wiem, z jednej strony ustalone są piekielnie wysokie czynsze (pewnie dla wymienionego przez Ciebie celu), a z drugiej firmy które byłoby na nie stać odstrasza fatalny stan ulicy. Kółko się zamyka...
monoflakon December 3rd, 2008, 11:27 PM http://1.1.1.2/bmi/www.skyscrapercity.com/images/smilies/previous.gif
Różnie tu bywa, wiem jak jest w odzyskanej kamienicy, w której mieszkam:
-właściciele odzyskali 5 mieszkań (na 10) w całej kamienicy - reszta została sprzedana przez gminę przed zwrotem;
-odzyskane lokale mają lokatorów (czyli trzeba im coś kupić albo eksmitować - w w-wie praktycznie niespotykane);
-właściciele kamienicy zarabiają wyłącznie na kawiarniach na parterze, dwa pozotałe lokale od chmielnej puste (są małe, może tu istnieć butik, ale na kawiarnię już za mało miejsca, nie mówiąc o restauracji - poprzednią zamknął sanepid);
-mam wrażenie, że właściciele nie mają pieniędzy, żeby doprowadzić do 'uruchomienia' dwóch wolnych lokali od ulicy; brakuje też wizji (np. scalenia powierzchni, jak na chmielnej bliżej NŚ).
zbylood December 3rd, 2008, 11:39 PM http://1.1.1.2/bmi/www.skyscrapercity.com/images/smilies/previous.gif
Różnie tu bywa, wiem jak jest w odzyskanej kamienicy, w której mieszkam:
-właściciele odzyskali 5 mieszkań (na 10) w całej kamienicy - reszta została sprzedana przez gminę przed zwrotem;
-odzyskane lokale mają lokatorów (czyli trzeba im coś kupić albo eksmitować - w w-wie praktycznie niespotykane);
-właściciele kamienicy zarabiają wyłącznie na kawiarniach na parterze, dwa pozotałe lokale od chmielnej puste (są małe, może tu istnieć butik, ale na kawiarnię już za mało miejsca, nie mówiąc o restauracji - poprzednią zamknął sanepid);
-mam wrażenie, że właściciele nie mają pieniędzy, żeby doprowadzić do 'uruchomienia' dwóch wolnych lokali od ulicy; brakuje też wizji (np. scalenia powierzchni, jak na chmielnej bliżej NŚ).
no i pat. kasy starczy na utrzymanie, na inwestycje już nie. a pewnie sprzedać nie mogą, bo mają dużo współwłaścicieli - zwykle jest to cała gromada potomków przedwojennych właścicieli i nijak nie można się dogadać...
Polex December 3rd, 2008, 11:50 PM Stawki za lokale użytkowe w Śródmieściu (www.skyscrapercity.com/images/smilies/previous.gif)
john murrow December 4th, 2008, 05:18 PM "A rozbudowa Domu Braci Jabłkowskich nastąpi dopiero wtedy, kiedy spadkobiercy przejmą gmach zajęty teraz przez księgarnię Traffic.
Do wielkiej zmiany może więc dojść dopiero za kilka lat."
No to mamy odpowiedz, dlaczego po ogrodzeniu terenu nic sie tam nie dzieje. A juz sie cieszylismy na szybka budowe...
zbylood December 5th, 2008, 05:57 PM "A rozbudowa Domu Braci Jabłkowskich nastąpi dopiero wtedy, kiedy spadkobiercy przejmą gmach zajęty teraz przez księgarnię Traffic.
Do wielkiej zmiany może więc dojść dopiero za kilka lat."
No to mamy odpowiedz, dlaczego po ogrodzeniu terenu nic sie tam nie dzieje. A juz sie cieszylismy na szybka budowe...
Dobre przynajmniej to, że płot jakikolwiek by nie był, wygląda lepiej niż ten beznadziejny parking który był tam wcześniej ;)
jh77 December 5th, 2008, 08:48 PM Ogolnie w tym rejonie bym zmienil NBP na cos wyzszego i ladniejszego. Moze jakis wiezowiec bardzo podobny do hotelu warszawa+ jakies fajne przyziemie. Oprocz tego, ciesza mnie projekty domach towarowych Smyk i Jablonskich. No i oczywiscie kamiennice jakies podupadle trzeba odnowic.
Hubert Pollak December 5th, 2008, 09:11 PM Na Chmielnej problemem są nielegalnie tam parkujące samochody, przecież to deptak. Przydałoby się coś takiego:
http://img.upload.ladujfotke.pl/_302/88.JPG (http://www.ladujfotke.pl/30288-P7170164.JPG.html)
zdjęcie autora postu, Rijeka - Chorwacja
pan anatol December 5th, 2008, 10:06 PM Identyczne "kolki" istnieja na Chmielnej juz od wielu wielu lat :). Niestety sa na stale schowane i szczerze mowiac nigdy nie widzialem ich w pozycji blokujacej :).
Głowna wina w zastanym stanie rzeczy lezy po stronie mieszkancow i wlascicieli biznesow tudziez okazjonalnych "gosci" ktorzy po prostu nie podporzadkowuja sie przepisowi oraz wykazuja sie ignorancja i brakiem odpowiedzialnosci za ulice na ktorej sie mieszka/prowadzi biznes. Inna sprawa to to ze sluzby nie potrafia sobie poradzic z egzekwowaniem prawa.
Niestety takie miejsca jak Chmielna potwierdzaja ze w Warszawie brakuje kapitalu zamoznych mieszkancow/rodzin miejskich ktore oprocz funduszow niezbednych na odpowiednie utrzymanie nieruchomosci w centrum miasta czuja sie odpowiedzialne za przestrzen ktorej sa wspolwlascicielami. Bez wrazliwosci na czystosc, jakosc, zorganizowanie,porzadek i pewne emocjonalne powiazanie z danym miejscem nie ma mowy zeby taka Chmielna mogla stac sie reprezentacyjnym salonem Warszawy. Obecnie widac co jest: costam jest wlasnoscia miasta costam jest wlasnoscia prywatna. Tutaj ktos nie ma pieniedzy na remont a tam ktos pierze pieniadze. Nawet gdyby z dnia na dzien bogaty Turek wykupil cala ulice nie jest pewne czy odtworzona ulica blyszczalaby swietnoscia i posiadalaby swoisty klimat o ktorym to snuje sie niezliczone teksty w gazetach.
embercadero December 5th, 2008, 11:24 PM Na Chmielnej problemem są nielegalnie tam parkujące samochody, przecież to deptak. Przydałoby się coś takiego:
Problem w tym że one nie są tam do końca nielegalnie bo nie ma formalnie zakazu wjazdu, jest dozwolony dojazd do posesji.
Pawrzes_PL February 6th, 2009, 07:11 PM Urząd Miasta chce uporządkować słupki
http://www.zm.org.pl/img/img.087/p1090054e.jpg
Poniżej przedstawiamy odpowiedź Urzędu Miasta na nasze pismo na temat bałaganu wizualnego w stołecznych słupkach utrudniających nielegalne parkowanie [zobacz >>>]. Odpowiedź nie przyszła szybko, jednak tym razem nie był to skutek niedbałości urzędników, a starań włożonych w udzielenie pełnych wyjaśnień. Mamy nadzieję, że przełoży się ona na uporządkowanie kolorystyki stołecznych dróg. Oto, gdzie powinny być stawiane jakie słupki wg Urzędu Miasta (nie mylić z teoretycznie mu podległym Zarządem Dróg Miejskich):
Problem istnieje
Warszawa, dn. 19.12.08 r.
Wydział Estetyki Przestrzeni Publicznej w Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego, w nawiązaniu do pisma z dn. 17.10.2008, dotyczącego słupków wygradzających w Warszawie, składa poniższe wyjaśnienia.
Narastanie w ostatnim czasie liczby typów słupków wygradzających, o różnych formach i kolorach, stosowanych bez należytej zasady i konsekwencji ich użycia, jest z punktu widzenia estetyki warszawskich ulic zjawiskiem wysoce niepokojącym.
Troską Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej jest aby wszelkie działania inwestycyjne związane z umeblowaniem warszawskich ulic, były przedmiotem konsekwentnej i wieloletniej polityki w tym względzie, a nie działaniami interwencyjnymi, jak np. : w przypadku ul. Puławskiej.
Jak go rozwiązać?
Odnośnie sprawy słupków wygradzających, Wydział kilkakrotnie zgłaszał do Zarządu Dróg Miejskich, propozycje podjęcia wspólnej inicjatywy związanej z uporządkowaniem zasad dotyczących słupków. Na propozycję takiej regulacji składałoby się miedzy innymi ograniczenie form słupków do trzech typów, wyznaczenia ścisłych stref ich zastosowania, oraz ujednolicenia ich kolorystyki. Ostatnia inicjatywa przedłożona Zarządowi Dróg Miejskich, zawierała propozycję następującego podziału stref zastosowania słupków:
Okolice zabytków
1. Dla obszarów oznaczonych w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Stołecznego Warszawy jako obszary objęte prawną ochroną konserwatora zabytków i uznane za pomnik historii (KZ-PH), proponuje się stosowanie przyjętego modelu słupka z syrenką, wg. projektu arch. K. Kostrzewskiego.
Należy przy tym przyjąć że na wszelkich ulicach i placach wyznaczających granice przestrzeni obszaru, obowiązuje dwustronne stosowanie ww. modelu słupka; jak np.: w przypadku ul. Browarnej czy ul. Królewskiej,
Śródmieście
2. Dla obszarów określonych w Studium jako strefa śródmieścia funkcjonalnego (w tym tereny oznaczone jako centrum miasta), proponuje się słupki współczesne, malowane na jednolity kolor ale o wyszukanych formach. Przykładowo, dobrą formą cechuje się słupek wzoru YORK , z oferty firmy Komserwis (www.komserwis.pl) Słupek ten dostępny jest w trzech wysokościach, co daje możliwość stosowania go zarówno jako słupka blokującego (wysokość 70 cm, nr kat. 05220) jak i słupka ogrodzeniowego łańcuchowego (wys. 110 cm, nr kat. 05218). W przypadku występowania słupków razem i w bliskim sąsiedztwie wskazane byłoby posługiwanie się ich jednolitą (większą) wysokością.
Proponuje się również aby na współczesnych formach słupków blokujących i słupków ogrodzeń łańcuchowych wprowadzić jednolite barwy, pozwalające stworzyć jeden system oznaczania elementów wyposażania ulic. Barwy te są już stosowane na częściach metalowych koszy na śmieci i donic na zieleń, zastosowano je także na Krakowskim Przedmieściu do ławek, koszy na śmieci, stojaków rowerowych; planowane są także na wiatach przystankowych. Wszędzie tam zastosowana została szwajcarska poliestrowa farba proszkowa IGP 521ME71319A10, cechująca się dużą wytrzymałością oraz wysokimi walorami estetycznymi (dotyczącymi nie tylko barwy ale i faktury o perlistej nawierzchni). W przypadku konieczności powtórnego malowania już istniejących na ulicach elementów nie jest możliwe stosowanie lakierów proszkowych. Zalecane byłoby wtedy wykorzystywanie koloru grafitowego o parametrach (odcień, połysk, faktura) podobnych do oferowanych przez wskazany lakier IGP. Do malowania słupków należałoby zatem zastosować lakiery o nie gorszych właściwościach, jakie cechuje przykładowa farba szwajcarska.
Okolice Śródmieścia
3. Zasady opisane w punkcie 2. powinny stosować się również do strefy miejskiej, w tym szczególnie dla ulic z poniższej, ze względu na ich szczególny charakter. Lista ulic (patrząc od Wisły zgodnie ze wskazówkami zegara):
- Ulice w obszarze wyznaczonym al. Stanów Zjednoczonych, ul. Saską/Egipską, ul. Afrykańską i Wałem Miedzeszyńskim.
- Al. Bora Komorowskiego, od ul. Gen Abrahama do ul. W. Umińskiego
- Al. Gen. Fieldorfa, od ul. Meissnera do ul. W. Umińskiego
- Ul. Sobieskiego, od ul. Spacerowej do al. Gen. W. Sikorskiego.
- Ulice w obszarze wyznaczonym al. Wilanowską, ul. Przyczółkową, ul. Płaskowickiej i skarpą, wraz z tymi ulicami.
- Al. Komisji Edukacji Narodowej (i jej przedłużenie na odcinku służewskim) od ul. Domaniewskiej do stacji metra Kabaty.
-Ul. Żwirki i Figury dla całej długości.
-Al. Krakowska/ Grójecka, od ul. Dickensa do ul. Hynka.
-Ulice Popularna i Globusowa.
-Ul. Wolska, od Al. Prymasa Tysiąclecia do ul. Powstańców Śląskich.
-Ul. Górczewska, od ul. Sokołowskiej do ul. Powstańców Śląskich.
-Ul.Obozowa, od Al. Prymasa Tysiąclecia do ul. Olbrachta.
-Al. Kasprowicza, od al. Armii Krajowej do ul. Wolumen.
Reszta miasta
4. Dla pozostałych obszarów miasta należałoby zaś przyjąć jeden model, zgodny z rozporządzeniem Ministra Transportu, stosowany konsekwentnie w tym samym modelu w kolejnych planach inwestycyjnych.
Zwłoka związana z udzieleniem Państwu odpowiedzi podyktowana była przygotowywaniem przez Wydział kolejnych wystąpień do ZDM, tym razem ze wskazaniem konkretnych obszarów i ulic. Jednocześnie informujemy że za sposób urządzenia i wyposażenia warszawskich ulic, odpowiadają ich zarządcy (np.: ZDM) gdyż działania Wydziału Estetyki mają charakter opiniotwórczy a nie decyzyjny. Przepraszając za zwłokę w przygotowaniu odpowiedzi, pragniemy zapewnić że było to podyktowane jedynie faktem iż nie chcieliśmy udzielać Państwu informacji zdawkowych, o tym, że już wielokrotnie występowaliśmy do ZDM o wprowadzenie zmian. Mamy nadzieję, że obecnie, po wskazaniu ulic i obszarów, i przeprowadzeniu dyskusji na ten temat pomiędzy jednostkami miejskimi, sprawa znajdzie konkretne rozwiązanie.
Tomasz Gamdzyk
Naczelnik Wydziału
http://www.zm.org.pl/?a=estetyka-092
orangy February 6th, 2009, 11:26 PM ^^ Nonono. Teraz kol. Gamdzyk niech to weźmie i zrealizuje.
A słupek York wyglada tak:
http://www.komserwis.pl/data/lv1/docImg/YR_200_4268.jpg
markus1234 February 6th, 2009, 11:53 PM tylko kiedy ???
...ten komentarz mogl bym wpisac w praktycznie kazdym warszawskim watku
Pawrzes_PL February 7th, 2009, 12:15 AM Z realizacją będzie ciężko - ZDM woli barwy patriotyczne ;)
Van der Rohe February 7th, 2009, 06:03 PM ^^ Nonono. Teraz kol. Gamdzyk niech to weźmie i zrealizuje.
A słupek York wyglada tak:
http://www.komserwis.pl/data/lv1/docImg/YR_200_4268.jpg
brawo Gamdzyk.
marzy mi się jeszcze żeby opracowano nowe standardy chodników (np. dla całej części zabytkowej jeden wzór płyt granitowych, reszty centrum przyzwoite płyty betonowe)
orangy February 7th, 2009, 07:08 PM brawo Gamdzyk.
marzy mi się jeszcze żeby opracowano nowe standardy chodników (np. dla całej części zabytkowej jeden wzór płyt granitowych, reszty centrum przyzwoite płyty betonowe)
tylko trzeba zauważyć że w pewnym sensie jest to zrobione od dupy strony. zamiast opracować wzór słupka a potem ogłosić przetarg na produkcję tegoż (co byłoby zgodne ze wszelkimi standardami PZP i uniezależniałoby miasto od producenta) robi się dokładnie odwrotnie...
edit: dokładnie mówiąc, proponuje się zamierzać robić.
polski_kibol February 8th, 2009, 06:25 PM Jak 50 % kamienic jest prywatna, a właściciele mają w dupie budynek, to niestety robi się slams. Ile jest pustych lokali?? kilkanaście i to w jednym z najatrakcyjniejszych miejsc Stolicy. Jakby chociaż te puste sklepy się zapełniły(nie wiem, może kawiarnie, sklepy z ciuchami, czy lodami) to już by było o niebo lepiej. Miasto powinno egzekwować jakoś od właścicieli to że zaniedbują kamienice.
W dupie mają budynek? Chyba Ci się coś pozajączkowało. Oni po prostu nie mają pieniędzy. Dawna arystokracja i kamienicznicy zostali tak przetrzebieni przez wojnę i komunę, że dziś te osoby którym przysługują prawa do pałaców czy kamienic, to w większości babcie z emeryturą 1000 pln.
Inna sprawa, że pięknie kwitnie biznes handlu roszczeniami i te babcie żeby mieć na leki często odsprzedają jakiś promilowy udział w roszczeniach różnym cwaniakom, którzy potem występują w sprawach reprywatyzacyjnych. Znam to z autopsji, bo pracuję w urzędzie który się w tym kraju reprywatyzacją zamuje - niektórzy to już nasi stali klienci. W tej chwili to jest już taka wykładnia przepisów i stawanie na głowie częstokroć, żeby jednak oddawać te nieruchomości w naturze i żeby te chujki się jednak nie nachapały na odszkodowaniach. Niestety - patologia rodzi kolejną patologię.
cichy87 March 29th, 2009, 11:54 PM Czy gmach KNF to ten na pierwszym planie?
http://img8.imageshack.us/img8/9733/beztytuujuc.jpg (http://img8.imageshack.us/my.php?image=beztytuujuc.jpg)
markus1234 March 30th, 2009, 12:02 AM apropos slupkow...
Wroclaw :applause:
http://i44.tinypic.com/25u33ub.jpg
http://i42.tinypic.com/k366j4.jpg
warszawo ucz sie ! chcialo by sie wyc calym gardlem....
demmat March 30th, 2009, 12:40 AM Czy gmach KNF to ten na pierwszym planie?
Eeee, tak.
mikeleg March 30th, 2009, 03:29 AM apropos slupkow...
Wroclaw :applause:
http://i44.tinypic.com/25u33ub.jpg
http://i42.tinypic.com/k366j4.jpg
warszawo ucz sie ! chcialo by sie wyc calym gardlem....
Te Wrocławskie są bardzo ładne (polecam miasto nocą markus :) ) zawsze mi się podobało, że są takie niskie. Szkoda tylko tych autostradowych znaków i tych na metalowych badylach, ale na nie też przyjdzie pora.
Arek March 30th, 2009, 02:14 PM apropos slupkow...
Wroclaw :applause:
http://i44.tinypic.com/25u33ub.jpg
http://i42.tinypic.com/k366j4.jpg
warszawo ucz sie ! chcialo by sie wyc calym gardlem....
Od razu widać różnice w postrzeganiu ulicy jako przestrzeni publicznej a nie pasa drogowego. W Wawie a zwłaszcza w ZDM-e który zarządza większościa "reprezentacyjnych" ulic powszechne jest myślenie, iż chodnik to tylko utwardzone pobocze, a słupek ma nie być ładny tylko widoczny dla kierowców pędzących 80-tką.
markus1234 March 30th, 2009, 02:29 PM Moze by tak FRW zaczelo mala akcje lobbystyczna...
Szczegolnie to pierwsze zdjecie pokazuje jak ladnie moga takie slupki wygladac. One wrecz ozdabiaja przestrzen publiczna,.... w przeciwienstwie do gesto stawianych bialo czerwonych wysokich kikutow...
michal a. March 30th, 2009, 05:05 PM BTW Cichy87... Nie wiedziałem, że w Warszawskich mapkach dostępny jest widok z ulicy... Jak to zrobiłeś???
cichy87 March 30th, 2009, 05:42 PM www.norc.pl :)
michal a. March 31st, 2009, 09:19 PM ^^ Dzięki :) Jestem Twoim dłużnikiem :D
mikeleg April 3rd, 2009, 05:23 PM http://bi.gazeta.pl/im/3/4089/m4089863.gif
Chmielna. Jak ze slumsów zrobić deptak
Dariusz Bartoszewicz
2009-04-03, ostatnia aktualizacja 2009-04-03 15:55
Chmielna, którą codziennie przechodzi kilkadziesiąt tysięcy ludzi, to samo serce miasta. A wygląda jak płuca nałogowego palacza zeżarte rakiem. Czy z rąk wandali odbije ją lekarz i właściciel przychodni?
Paweł Walicki kupił przychodnię zdrowia przy Chmielnej 14. Rozejrzał się wokół. Czegoś mu brakowało - baneru z napisem: "Witajcie w slumsach".
Wokół straszą kamienice z oknami zabitymi płytą paździerzową. Większość elewacji zdobyli już grafficiarze i plakaciarze, którzy zalepiają witryny (np. pod piątką i jedenastką). W takiej scenografii jak u siebie czują się narkomani, alkoholicy i grajkowie, którzy grać nie potrafią.
Pod stopami szpetna kostka z betonu, hit z początku lat 90. Wszędzie pety. Mimo zakazów deptakiem jeżdżą samochody.
A Walickiemu marzy się porządny śródmiejski deptak. - Może być pięknie. Całkowity zakaz wjazdu samochodów, dostawy do sklepów tylko wózkiem, ogródki kawiarniane - rozmarza się.
Burmistrz: Potrzebuję czasu
Walicki najpierw zabrał się za elewację. - Nie mogłem patrzeć na kilogramy plakatów ponalepianych na kafle na parterze - mówi. - Stałem dwie godziny ze szpachelką i mokrą gąbką. Doskrobałem się w końcu do kafli.
Zaczął wydzwaniać do klubów, które reklamowały się na plakatach: Stodoły, Remontu, Punktu, Hard Rock Café itd. - Odpowiedzieli, że nie wiedzą, kto i gdzie je rozwiesza. Postraszyłem, że "nieznani sprawcy" oblepią np. Stodołę reklamami mojej przychodni. Dostałem w końcu telefony do plakaciarzy i dogadałem się z chłopakami. Obiecałem, że nie będę ich ścigać ani ciągać po sądach. A oni nie wieszają już nowych plakatów - opowiada.
Na tak odzyskaną elewację od razu natarli grafficiarze. Zapaskudzili bazgrołami cały parter od góry do dołu. Sprzątaczka z przychodni pani Tereska próbuje szczotą doczyścić kafle. Na próżno. - Może w taki sposób młodzi ludzie wyrażają swój bunt i pokazują bezwład urzędników i państwa? Ale mnie graffiti drażni, bo mażą po mojej przychodni, którą wynajmuję od Zakładu Gospodarowania Nieruchomości w Śródmieściu - zastanawia się Walicki.
- Oddał pan Chmielną wandalom? - pytam Wojciecha Bartelskiego, burmistrza Śródmieścia.
- Proszę mi dać trochę czasu. Ja mogę tylko koordynować, wspierać, namawiać do zmian. Przecież wiele kamienic z Chmielnej jest już w rękach prywatnych - broni się burmistrz.
Obiecuje: - Będzie monitoring, może nawet w tym roku. Mój cel to generalny remont deptaka do 2012 r.
Potrzebny dozorca deptaka
Walicki nie wierzy w urzędy. Próbuje skrzyknąć ludzi. Rozmawia z przedsiębiorcami, z sąsiadami ze stowarzyszeniem Nowy Świat. Uważa, że potrzebny jest "dozorca ulicy", który będzie pilnować porządku. Twierdzi, że "prywatny monitoring" można założyć szybciej i taniej. Walicki spotkał się też z prof. Mirosławem Duchowskim z Akademii Sztuk Pięknych. - Może przestrzeń trzeba oddać artystom? - zastanawia się.
Lobbuje, gdzie się da. Zaczął prowadzić blog: www.chmielna14.blogspot.com, który zaczyna się pesymistycznie piosenką Aliny Janowskiej: "Panie, podobna ma nie być już Chmielnej...". Są tam zdjęcia obrazujące ogrom zniszczeń na ulicy.
- Widziałem, jak idzie ekipa wyłoniona w przetargu przez Zarząd Terenów Publicznych i zamiata. A tuż przy witrynie kawiarni Cube psia kupa, po bokach zostają śmieci. "Dlaczego tego nie sprzątacie?" - pytam. "Bo to, co przylega do kamienic, należy już do obowiązków dozorcy" - słyszę. Jak w takiej sytuacji może być dobrze? - zastanawia się Walicki.
- Odczucia mamy takie same. Jest źle. Chcemy działać razem, nie odpuścimy, bo już nie ma wyjścia. Ale ciągle czekamy na rejestrację naszego stowarzyszenia - mówi Stefan Zamoyski, prezes stowarzyszenia Chmielna, który mieszka przy tej ulicy.
Nakreśla cele na początek: ? zintegrować ludzi; ? walczyć z graffiti; ? poprawić bezpieczeństwo.
Podobnie działają wspólnoty z pobliskiej Smolnej. - Grafficiarze są coraz bardziej rozhasani, policjanci i strażnicy miejscy złożyli broń. Uznali, że miasto jest niczyje i nic nie mogą zrobić. Chmielna jest pożałowania godna jak i centrum Warszawy. Pan Zamoyski spotykał się z nami, żeby się dowiedzieć, jak działa nasze stowarzyszenie na Smolnej - zdradza Jarosław Chołodecki. Podpowiada, że najpierw muszą się zintegrować wspólnoty, pobiesiadować (może na deptaku), coś wspólnie ustalić, a potem przejść do działania i walki z graffiti. - Zarówno Smolna, jak i stowarzyszenie Nowy Świat na pytanie z Chmielnej: "Pomożecie?", odpowiada: "Pomożemy" - zapewnia Chołodecki.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6459811,Chmielna__Jak_ze_slumsow_zrobic_deptak.html
|
|