View Full Version : Marketing Miejsc


Pages : [1] 2

pixeolo
May 22nd, 2008, 10:36 PM
Od kilku lat możemy zaobserwować ogromny rozwój tej dziedziny. Miasta i regiony promują się na potęgę. Agencje od kreacji i strategii oraz Wydziały Promocji/Marketingów szaleją.

Zainspirował mnie dzisiejszy spacer Aleją Powstania Warszawskiego w Krakowie:

http://images23.fotosik.pl/217/68f241ac2562010d.jpg (www.fotosik.pl)

http://images23.fotosik.pl/217/6ddcdfa8352e665b.jpg (www.fotosik.pl)

http://images32.fotosik.pl/260/db2dfcb0a7281630.jpg (www.fotosik.pl)

http://images32.fotosik.pl/260/f2a77e070e78e91d.jpg (www.fotosik.pl)

http://images25.fotosik.pl/216/0e8eca8d100f3937.jpg (www.fotosik.pl)


http://images26.fotosik.pl/217/89477cb1db47cec5.jpg (www.fotosik.pl)

http://images32.fotosik.pl/260/7c6e9f78232bd096.jpg (www.fotosik.pl)

http://images26.fotosik.pl/217/2da7139963f0e829.jpg (www.fotosik.pl)

http://images34.fotosik.pl/261/9a4f828405b1c4c7.jpg (www.fotosik.pl)

http://images30.fotosik.pl/217/0fee847b730956b5.jpg (www.fotosik.pl)

http://images33.fotosik.pl/261/6aafefeecb04d2e2.jpg (www.fotosik.pl)

to jest 1 ulica :banana:

Zapraszam do ogólnej dyskusji w temacie.

Lysy
May 22nd, 2008, 11:16 PM
Od kilku lat możemy zaobserwować ogromny rozwój tej dziedziny. Miasta i regiony promują się na potęgę. Agencje od kreacji i strategii oraz Wydziały Promocji/Marketingów szaleją.

Zainspirował mnie dzisiejszy spacer Aleją Powstania Warszawskiego w Krakowie:

to jest 1 ulica :banana:

Zapraszam do ogólnej dyskusji w temacie.

haha, niezła seria.
dodam jedno, które zrobiłem w edynburgu w długi weekend w zeszłym roku i które bardzo lubie ;)

http://homik.pl/galerie/homik/content/szkocja/edynburg/edynburg0066.JPG

Fellow_traveler
May 22nd, 2008, 11:19 PM
Na mnie ostatnio bardzo pozytywne wrazenie zrobily [omawiane juz w tym dziale] billboardy promujace Szczecin.
Swietne moim zdaniem haslo: 'Studiuj na Zachodzie'. Gdybym mial teraz wybierac uczelnie wyzsza, to po zobaczeniu takiego plakatu, pewnie bym sie Szczecinem zainteresowal, a to juz przeciez duzo...

ww_lodz
May 22nd, 2008, 11:36 PM
^^ Ziew tej pani mówi wszytsko :D I mówią, że tylko w Polsce nosi się reklamówki ;)

Rafis
May 22nd, 2008, 11:50 PM
Ja mam takie wrażenie, że bilbordy już nie działają i ci, którzy dopiero teraz na nie się decydują nic na tym nie zyskają. W promocji zyskuje się tylko robiąc rzeczy nieszablonowe, nowe, zaskakujące.
Większość tych bilbordów nie niesie za sobą jakiegokolwiek przekazu, ot Miasto i jakieś mniej lub bardziej mądre hasło, które pasowałoby zarówno do Wrocławia, Poznania, Warszawy czy Łodzi. No i co z tego? W natłoku nie zapamiętam nawet przy jakim mieście było jakie hasło.
Z lepszych to: Gdańsk-morze możliwości, Gdynia-otwarte miasto otwartych ludzi, akcja Poznania z życzeniami na święta, połączenie lotnicze Łódź-Tel Awiw " Z ziemi obiecanej do z. świętej".

Boogie
May 23rd, 2008, 12:25 AM
Twierdzenie, że bilbord jest nieskuteczną formą reklamy to trochę jak negowanie reklam telewizyjnych. Niby większość ich nie lubi, a siła ich oddziaływania jest wielka. Nawet jeśli nie skupiamy się na bilbordzie to jego obraz zostaje gdzieś w podświadomości. Jednak zgadzam się, że relatywna innowacyjność w reklamie ma większą siłę rażenia, dlatego skuteczna promocja powinna opierać się na wielu płaszczyznach.

pixeolo
May 23rd, 2008, 12:45 AM
^^
Dokładnie, klnę na reklamy papieru toaletowego w TV ale jak idę do sklepu ręka sięga po ten jeden... :)

Z drugiej jednak strony przykłady, które zapostowałem są dowodem, że powieszenie billboardu już nie wystarczy.

Boogie
May 25th, 2008, 01:10 PM
Kto słyszał o akcji "Poznań za pół ceny"? Dzisiaj ostatni dzień w Poznaniu w hotelach, restauracjach, muzeach ceny są obniżone o 50%. Mówili o tym w Faktach na TVN i Kurierze na TVP Info, były bilbordy w Polsce. Jaki jest oddźwięk akcji Waszym zdaniem?

bart_breslau
May 25th, 2008, 01:41 PM
1 raz słysze.We Wrocławiu nie widziałem żadnego bilborda nt tej akcji.

blix
May 25th, 2008, 02:12 PM
Jedna z najlepszych imprez breakdance w Europie:

http://www.scena.wloclawek.pl/kultnews/billboardwloclawek2.jpg

No i przy okazji Włocławek:

http://billbordowy.blox.pl/resource/wloclawek_02_2007.jpg

Boogie
May 25th, 2008, 02:57 PM
^ W jakim mieście zostały wykonane zdjęcia?

Boogie
May 25th, 2008, 03:13 PM
1 raz słysze.We Wrocławiu nie widziałem żadnego bilborda nt tej akcji.

W sumie to informacje były chyba we wszytskich ważniejszych portalach internetowych, stacjach radiowych, w Polsce rozwieszono 80 bilbordów... Wystarczy wpisać w Google hasło "Poznań za pół ceny" i wyskoczy kilkdziesiąt stron różnych mediów informujących o akcji, więc jej oddźwięk powinien być duży. Póki co mam tylko Twoją odpowiedź, a akcja trwa jeszcze dzisiaj, więc wstrzymam się z jej oceną i poczytam po weekendzie "recenzje" akcji w różnych, przede wszystkim ogólnopolskich źródłach.

Gdyby ktoś się chciał jeszcze skusić na Poznań "za pół ceny": http://www.poznan.pl/mim/public/publikacje/pages.html?co=list&id=10806&ch=10807&instance=1017&lang=pl

blix
May 25th, 2008, 03:18 PM
^ W jakim mieście zostały wykonane zdjęcia?

Nie mam pojęcia, bo generalnie ta akcja była w całej Polsce w największych miastach.

Na mnie robi wrażenie ten bilbord:

http://billbordowy.blox.pl/resource/slaskie_1.jpg

pixeolo
May 25th, 2008, 04:15 PM
O Poznaniu 1/2 nie słyszałem/nie widziałem.

więcej o śląskich billboardach:

http://www.eskadra.com.pl/news/aktualnosci/czy_to_promocja_czy_kabaret_w_gore_kopytka

przy okazji, ostatnio Eskadra cienko kreatywnie działa:
http://www.blog.media.com.pl/index.php/2008/04/24/ktr-czyli-kto-to-robi-ze-jest-wstyd/

Mindcrasher
May 26th, 2008, 04:38 PM
Fajny thread, sam chciałem taki założyc widząc te wszystkie billboardy. Mi osobiście sie najbardziej podobają te z reklamą Muzeum Sztuki w Łodzi i te gdzie cał ą powierzchnię zajmują nazwy róznych koncertów i wydarzen w poznaniu i podpis "Poznaniacy. Zapraszamy"

settembrini
May 26th, 2008, 09:12 PM
O Poznaniu 1/2 nie słyszałem/nie widziałem.

więcej o śląskich billboardach:

http://www.eskadra.com.pl/news/aktualnosci/czy_to_promocja_czy_kabaret_w_gore_kopytka


wcale mnie nie dziwi, ze eskadra na swojej stronie umiescila tylko jeden jedyny pozytywny artykul o ich kampanii promujacej woj. slaskie, bo generalnie wylano na nich morze pomyj.
ja co do zasady zgadzam sie z opinia wyrazona w tym wywiadzie:
http://www.tvs.pl/index.php?id_materialu=235

ww_lodz
May 26th, 2008, 09:29 PM
Wspomniany billboard MS2 w Łodzi

http://echomiasta.pl/images/stories/lodz/261_plakatteatr001_large.jpg

sky_POZ
May 26th, 2008, 10:45 PM
Fajny thread, sam chciałem taki założyc widząc te wszystkie billboardy. Mi osobiście sie najbardziej podobają te z reklamą Muzeum Sztuki w Łodzi i te gdzie cał ą powierzchnię zajmują nazwy róznych koncertów i wydarzen w poznaniu i podpis "Poznaniacy. Zapraszamy"

Tego poznańskiego nie widziałem. Ma ktoś może jakieś zdjęcia?

Wesoły Romek
May 26th, 2008, 11:11 PM
Oj racja ten łodzki jest odlotowy graficznie :)

Fellow_traveler
May 27th, 2008, 12:46 AM
http://tbn0.google.com/images?q=tbn:J19pNutSZJXArM:http://stt.art.pl/konferencja/pl/loga/onet.jpg

info z www.torun.pl
Toruń od A do Ż, praktyczny przewodnik po mieście, test toruńczyka, Toruń TOP 10 - to niektóre elementy Raportu TORUŃ, publikowanego od 26 maja 2008 r. w jednym z najpopularniejszych polskich portali internetowych: onet.pl.

Termin wyboru emisji raportu nie jest przypadkowy. Prezentacja, odbywająca się pod hasłem Cosmopolis Toruń, ma charakter turystyczny - zachęca do odwiedzenia miasta - stąd także wybór serwisu Podróże, w którym zostały zamieszczone materiały.

Zaglądając do raportu internauci mogą „dotknąć” toruńskiego gotyku, przejść się po mieście śladami Kopernika, zatęsknić za smakiem toruńskich pierników, poczuć atmosferę miasta o każdej z czterech pór roku. Są tu też informacje dotyczące starań o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016, o zaletach studiowania w mieście Kopernika, o wysokich obrotach toruńskich inwestycji. Można także poznać miasto od A do Ż - czyli od anioła po żaby.

Każdy, kto odwiedzi strony raportu, będzie mógł „przetestować się na Toruń”, czyli sprawdzić swoją znajomość - rzeczywistą lub intuicyjną - spraw związanych z naszym miastem.

Materiały do prezentacji zostały przygotowane w Wydziale Informacji, Promocji i Turystyki Urzędu Miasta Torunia. Istotnym elementem współpracy miasta z portalem onet.pl jest promocja raportu prowadzona w ramach całego serwisu. Przez najbliższe dni na stronach onetu będzie można natrafić na banery, toplayery i linki odsyłające do Raportu Toruń. Wśród nich jest także taki, w którym internauci, wbrew temu co głosił Mikołaj Kopernik, mogą wstrzymać Ziemię i ruszyć Słońce - na szczęście tylko na chwilę...
Link do podstrony Raportu Torun na onet.pl (http://raportyspecjalne.onet.pl/podroze/torun.html)

bidzis004
May 27th, 2008, 03:05 AM
wcale mnie nie dziwi, ze eskadra na swojej stronie umiescila tylko jeden jedyny pozytywny artykul o ich kampanii promujacej woj. slaskie, bo generalnie wylano na nich morze pomyj.
ja co do zasady zgadzam sie z opinia wyrazona w tym wywiadzie:
http://www.tvs.pl/index.php?id_materialu=235

Jestem na tak popieram tego Goscia , Katowice i cały Region Sląski potrzebuje Reanimacji , cóz no zyjemy na starych smieciach , gdzie indziej zrobili juz poprawe o 5 klas ekonomicznych itp

settembrini
May 27th, 2008, 02:06 PM
Jestem na tak popieram tego Goscia , Katowice i cały Region Sląski potrzebuje Reanimacji , cóz no zyjemy na starych smieciach , gdzie indziej zrobili juz poprawe o 5 klas ekonomicznych itp

pozwole sobie na OT, bo takich postow nie lubie pozostawiac bez odpowiedzi. kolego bidzis, co ty opowiadasz. przede wszystkim dr lecki nie mowi nic o jakiejs zagadkowej reanimacji "regionu slaskiego", tylko o budzacej kontrowersje kampanii promocyjnej wojewodztwa slaskiego (dostrzez ta subtelna roznice), slusznie ja zreszta krytykujac.
tak na marginesie, nie posluguj sie okresleniem "region slaski" w zadnej dyskusji, taka rada starszego kolegi, no chyba, ze w koncu zrozumiesz co to pojecie znaczy.
i jeszcze jedna uwaga, bo zauwazylem w twoich postach przewijajacy sie cyklicznie niczym nieuzasadniony defetyzm (pomijajac niescislosci, falsze, nielogicznosci). siegnij do zrodel, poczytaj raporty, statystyki, pozniej pisz. na poczatek mozesz zaczac np. od http://www.ibngr.edu.pl/pdf/publikacje/raporty/Atrakcyjnosc_3.pdf
wybaczcie OT :)

Mindcrasher
May 27th, 2008, 07:24 PM
Oto i wspomniany przeze mnie billboard: (Znajomi popatrzyli na mnie dziwnie gdy leciałem przez ulice tylko po to zeby go sfotografować ale cóż,,, takie sa uroki bycia forumowiczem:D)
http://images34.fotosik.pl/267/74546927e68adae0.jpg

Hyper
May 28th, 2008, 10:27 AM
http://www.radio.szczecin.pl/media/pl/shwg.png

Zachodniopomorskie chce zawojować Wrocław

Po ubiegłorocznym sukcesie promocyjnym regionu Pomorza Zachodniego w Poznaniu, w tym roku Urząd Marszałkowski wspólnie z 19 powiatami organizuje "Dni Województwa Zachodniopomorskiego" we Wrocławiu.

Głównym celem organizatorów imprezy na rynku wrocławskim jest pokazanie oferty kulturalno-turystycznej dla wrocławian, aby przyjeżdżali podziwiać uroki nie tylko Wybrzeża morskiego, ale i ciekawe zakątki na śródlądziu. Prezentacje województwa będą trwały przez dwa dni, w piątek i w sobotę. Zależy nam na tym, aby mieszkańcy Dolnego Śląska jeszcze w tym sezonie odwiedzili nasz region - mówi marszałek województwa zachodniopomorskiego Władysław Husejko.

Na scenie głównej na rynku wrocławskim wystąpią artyści ze Szczecina m.in. Maciej Silski, Reni Jusis, zespół dziecięcy Arfik, Stowarzyszenie Orkiestra Jazzowa. Gwiazdą wieczoru pierwszego dnia pobytu będzie Kasia Cerekwicka. Wokół Rynku Głównego będą rozstawione stoiska 19 powiatów i gmin turystycznych. Przygotowano bogatą ofertę potraw regionalnych. Teatr Polski przygotował wieczór kabaretowy. Promocja Pomorza Zachodniego we Wrocławiu będzie kosztowała 800 tysięcy złotych.

pixeolo
May 29th, 2008, 01:22 PM
trafiłem na ciekawy raport Briefu (http://brief4poland.pl/cz_i__wprowadzenie/), w związku z czym chciałbym podsumować kilka informacji:


Warszawa

budżet na promocję 2007: 20.1 mln zł
strategia promocji: brak
logo i system id. wiz.: tak
http://images33.fotosik.pl/269/490bafc5c048ca99m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/490bafc5c048ca99.html) http://images33.fotosik.pl/269/527ff54382e15060m.gif (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/527ff54382e15060.html)
SIM: tak


Łódź

budżet na promocję (województwa) 2007: 17.5 mln zł
strategia promocji: brak, ale planuje
logo i system id. wiz.: Łódź 2016
http://images26.fotosik.pl/221/4cdd3afb8c334658m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4cdd3afb8c334658.html)
SIM: tak


Kraków

budżet na promocję 2007: 5.6 mln zł
strategia promocji: 2004-2006, 2007-2010
logo i system id. wiz.: tak
http://images28.fotosik.pl/221/9eeb5cb7fa98a6c8m.png (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9eeb5cb7fa98a6c8.html)
SIM: tak


Wrocław

budżet na promocję 2007: 20,2 mln zł
strategia promocji: brak, ale planuje
logo i system id. wiz.: tak
http://images25.fotosik.pl/220/7029240491ec6a37m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7029240491ec6a37.html)
SIM: tak


Poznań

budżet na promocję 2007: 6 mln zł
strategia promocji: w opracowaniu
logo i system id. wiz.: tak
http://images27.fotosik.pl/220/1355c5e0db379dbcm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1355c5e0db379dbc.html)
SIM: tak


Gdańsk

budżet na promocję 2007: 7 mln zł
strategia promocji: w opracowaniu?
logo i system id. wiz.: tak, jest konkurs na nowe logo
http://images34.fotosik.pl/269/e73b6191c0a33e48m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e73b6191c0a33e48.html)
SIM: tak


Szczecin

budżet na promocję 2007: 2,6 mln zł
strategia promocji: tak, Floating Garden 2050
logo i system id. wiz.: tak
http://images28.fotosik.pl/221/c8aa0b19824cf715m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c8aa0b19824cf715.html) http://images29.fotosik.pl/221/3a1be9c7e01fca4cm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3a1be9c7e01fca4c.html)
SIM: brak, planuje opracować


Bydgoszcz

budżet na promocję 2007: 3,8 mln zł
strategia promocji: b.d.
logo i system id. wiz.: nie
SIM: b.d.


Lublin

budżet na promocję 2007: 2.5 mln zł
strategia promocji: tak
logo i system id. wiz.: tak
http://images26.fotosik.pl/221/be75869c4f5d27d8m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/be75869c4f5d27d8.html)
SIM: tak


Katowice

budżet na promocję 2007: 2,2 mln zł
strategia promocji: w opracowaniu?
logo i system id. wiz.: tak
http://images30.fotosik.pl/221/85cf4385f2473dbdm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/85cf4385f2473dbd.html)
SIM: trochę jest, trochę nie ma


Sopot

budżet na promocję 2007: 1,7 mln zł
strategia promocji: tak lub w opracowaniu
logo i system id. wiz.: tak
http://images30.fotosik.pl/221/aedaf25c50700eefm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aedaf25c50700eef.html)
SIM: tak


Kołobrzeg

budżet na promocję 2007: 1,46 mln zł
strategia promocji: w opracowaniu?
logo i system id. wiz.: tak
http://images26.fotosik.pl/221/d73ee0097aa4e0d9m.gif (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d73ee0097aa4e0d9.html)
SIM: tak

Toruń

budżet na promocję 2007: 2 mln zł
strategia promocji: tak
logo i system id. wiz.: tak
http://images23.fotosik.pl/220/a8b3cd958dd238b1m.png (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a8b3cd958dd238b1.html) http://images32.fotosik.pl/268/4987d135e21abe1fm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4987d135e21abe1f.html)
SIM: tak



Malbork

budżet na promocję 2007: 211 tys. zł
strategia promocji: w planach?
logo i system id. wiz.: tak
http://images28.fotosik.pl/221/e747d0ddc4076e97m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e747d0ddc4076e97.html)
SIM: tak


Przemyśl

budżet na promocję 2007: 625 tys. zł
strategia promocji: tak
logo i system id. wiz.: tak
http://images30.fotosik.pl/221/3bc194b1502168cdm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3bc194b1502168cd.html)
SIM: tak


Białystok

budżet na promocję 2007: 900 tys. zł
strategia promocji: w opracowaniu?
logo i system id. wiz.: w planach?
SIM: tak (ulice)


Legnica

budżet na promocję 2007: 669,2 tys. zł
strategia promocji: strategia rozwoju miasta 2004-14
logo i system id. wiz.: tak, jest konkurs na nowe logo
SIM: nie


Kutno

budżet na promocję 2007: 435 tys. zł
strategia promocji: brak
logo i system id. wiz.: tak
SIM: brak


Rzeszów

budżet na promocję 2007: 1,2 mln zł
strategia promocji: rozstrzygany przetarg
logo i system id. wiz.: tak
http://images33.fotosik.pl/269/9253edbd3abd7805m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9253edbd3abd7805.html)
SIM: brak, w planach


Goleniów

budżet na promocję 2007: 395 tys. zł
strategia promocji: w planach
logo i system id. wiz.: tak
SIM: nie


Tychy

budżet na promocję 2007: 465 tys. zł
strategia promocji: w opracowaniu
logo i system id. wiz.: tak
SIM: nie

źrodła:
Brief for Poland
Google

Informacje mogą być niekompletne bądź nieaktualne, dlatego proszę Was o ewentualne update'y wątku :)

zygzak
May 29th, 2008, 02:05 PM
Loga Poznania i Lodzi sa najlepsze, Torun tez moze byc, Warszawa - tragedia

pixeolo
May 29th, 2008, 02:11 PM
Faktycznie Warszawa zawodzi, to nowe jest autorstwa Twożywa, jakiś kryzys chyba mają. Bardzo przypadło mi do gustu nowe logo Poznania, Łódź wymiata :).Szczecin, Toruń i Lublin również dają mocno radę. Jestem natomiast zawiedziony zupełnie nowym logo Katowic. Z tego co słyszałem sopocki znak kosztował 500 000 ale urzędnikom nie podobają się kolorki i nie stosują go w materiałach CI... Cieszę się że w projektowaniu logo miast odchodzi się od kolorowych rysuneczków z panoramą miasta, chmurką i pagórkiem na rzecz porządnej typografii i znaku.

Fellow_traveler
May 29th, 2008, 02:19 PM
Loga Rzeszowa, Przemysla, Kolobrzegu i Sopotu mi sie z niczym nie kojarza.

Logo Katowic wyglada jak wykonane przez jakiegos amatora, logo Gdanska to chyba nawet nie jest logo, a szecinskie [z orlem] mi sie kojarzy z PiS. Logo Wroclawia IMO raczej nudne, a logo Lublina czytelne jest chyba tylko dla Polakow, ktorzy raczej te czcionke z nazwa miasta skojarza, ale cudzoziemcow to juz chyba przerosnie.
Loga Warszawy i Torunia [te z ESK2016] wygladaja dosc infantylnie.

Najlepsze sa poznanskie i lodzkie, jesli chodzi o nowoczesny design, oraz krakowskie i torunskie jesli chodzi o design odwolujacy sie do historii miejsca.

Granite
May 29th, 2008, 02:29 PM
A mnie się podobają loga Wrocławia, Rzeszowa i Krakowa. One pasują wszędzie, gdzie by ich nie umieścić. Od niewielkich gadżetów, po billboardy, a jeśliby się uprzeć, można takim logiem opatrzyć nawet w miarę poważne dokumenty. Idealne by w niektórych zastosowaniach zastępowały Herb miasta, który jest nadużywany. Dość ładnie kojarzą się z miastem, choć Krakowskie zaczyna coś przypominać dopiero gdy się zerknie na plan miasta.
Pozostałe, hmmm... Szczecin też niezły jest, poznań przejdzie, ale pozostałe są albo nieciekawe, albo rażą oczy doborem kolorów. Plus po 2016 niektóre stracą rację bytu, podczas gdy inne można swobodnie stosować i później.

mmjp
May 29th, 2008, 02:56 PM
Plus po 2016 niektóre stracą rację bytu, podczas gdy inne można swobodnie stosować i później.Bo niektóre są tylko logami programu ubiegania się o ESK 2016.
Poza tym podejrzewam, że miasta conajmniej raz do tego czasu zmienią swoje logotypy.

Fellow_traveler
May 29th, 2008, 02:58 PM
^^ bardzo mozliwe. W Toruniu juz pojawialy sie glosy o potrzebie zmiany loga.

mateq
May 29th, 2008, 03:53 PM
To jest logo ESK2016 i jest ono świetne:

http://www.poznan.pl/mim/public/wiadmag/pictures.html?co=show2&id=24552&instance=1016&parent=25958&lang=pl

Właściwy logotyp wygląda tak:

http://www.poznan.pl/mim/wspolne/main/poznan_pl.gif

ew.

http://www.pcb.poznan.pl/gfx/pcb_pl.png

Na billboardach jest tak:

http://www.pcb.poznan.pl/gfx/poznan_pl.png

Taki sobie.

pixeolo
May 29th, 2008, 04:13 PM
znalazłem też takie zestawienie:

http://lh6.ggpht.com/anderBak/SDRePzQiz5I/AAAAAAAABPc/BvfwdUgaN0Q/s400/Poznan_identity.jpg

;P

19przemek91
May 29th, 2008, 04:49 PM
W tym roku na promocję Łodzi idzie 23 mln 80 tysięcy, nie wiem jak to wygląda jeśli chodzi o całe województwo

AUTO
May 30th, 2008, 12:30 AM
Jakoś najmniej podoba mi się to poznańskie logo. Wygląda jak miniaturka w paincie (wielkie piksele!). Może i jest nowoczesne, ale jakieś takie niewyraźne :D
Podoba mi się jedynie logo Sopotu.

ww_lodz
May 30th, 2008, 03:11 PM
Jakoś najmniej podoba mi się to poznańskie logo. Wygląda jak miniaturka w paincie (wielkie piksele!). Może i jest nowoczesne, ale jakieś takie niewyraźne :D
Żartujesz, tak? :lol:

Habermas
June 2nd, 2008, 05:34 PM
Jeszcze logo Radomia

http://bi.gazeta.pl/im/8/4428/z4428098X.jpg

Z gazeta.pl:

"Ciekawy na tym tle wydaje się pomysł gminy Pcim, która wykorzystała medialny szum wokół reklamy z Johnem Cleese i "wypuściła" taki oto plakat. Kto wie czy to nie jest największy sukces w tej konkurencji. Kto przedtem słyszał o gminie Pcim?"

http://bi.gazeta.pl/im/8/5020/z5020668X.jpg

zygzak
June 2nd, 2008, 05:38 PM
^^ super ;) !!!

Spike J
June 2nd, 2008, 05:45 PM
^^
To się nazywa świetny PR. Bardzo dobry pomysł z tym Johnem :)

19przemek91
June 2nd, 2008, 05:56 PM
A Łodzi nie ma w zestawieniu GW

Spike J
June 2nd, 2008, 09:37 PM
A Łodzi nie ma w zestawieniu GW

Mnie już też to zdążyło wkurzyć. Dziwne to przeoczenie.

mmjp
June 2nd, 2008, 09:50 PM
http://s.wiadomosci24.pl/g/wiadomosci24_logo.gifNasze miasto jest the best!


Ruszyła promocyjna ofensywa większych polskich miast. W Warszawie zawisły poznańskie billboardy, Wrocław reklamuje się w Szczecinie. Wiadomości24.pl postanowiły przyjrzeć się akcjom promocyjnym polskich miast.
Sonda

Poznań

Poznań promuje się w głównych metropoliach i miastach sąsiedzkich mottem: "Poznań, tu warto żyć". Na tle innych, poznański billboard prezentuje się mało okazale - oprócz powyższego, powtórzonego wielokrotnie hasła widoczny jest jedynie herb miasta - z dużej odległości nieczytelny.

– Obecnie pracujemy nad nową strategią promocyjną miasta (w poniedziałek powinien rozstrzygnąć się przetarg na realizację, są dwie oferty – przyp. aut.). Akcję promocyjną miasta rozpoczęliśmy jesienią ubiegłego roku - w jej trakcie powstało między innymi cieszące się dużą popularnością hasło "Poznań - miasto warte poznania" – powiedział Wiadomościom24.pl pełnomocnik prezydenta ds. promocji miasta Marek Kłos. – Ale nasze działania mają dużo szerszy kontekst. Organizujemy akcje, których zadaniem jest walka ze stereotypami na temat mieszkańców stolicy Wielkopolski, a także prezentacja atutów miasta. Wśród naszych projektów można wymienić: konkurs na najlepszy dowcip o poznaniakach, koncert megagwiazdy światowej muzyki Nelly Furtado, z biletami po bardzo przystępnych, cenach czy też odbywający się u nas konkurs lotów Red Bull.

Czy hasło promujące zamieszkanie w Poznaniu trafi do mieszkańców największych polskich miast np. Warszawy?

- Rzeczywiście, hasło nie jest do końca odpowiednie. Być może szczęśliwszym rozwiązaniem byłoby użycie stwierdzenia "tu warto być", które zachęciłoby do odwiedzenia Poznania - odpowiada Kłos.

Wrocław

Inną taktykę przyjęło główne miasto Dolnego Śląska. Tu hasłem kampanii jest " Wrocław - Twoje klimaty". Jak dowiedzieliśmy się w Biurze Promocji Miasta grupą docelową, tzw. targetem kampanii, byli maturzyści i licealiści z 14 miast nieposiadających bogatej bazy uczelni wyższych. Oprócz akcji billboardowej Wrocław organizuje projekty skierowane do wszystkich takie jak: Dzień Życzliwości 21 listopada, który w tym roku odbędzie się już po raz trzeci.

Lublin

Billboard Lublin. / Fot. Kampania Promocyjna LublinNieszablonowy projekt billboardu zaprezentował Lublin. Jego formę dobrze opisuje hasło "Nieziemski klimat". Bez wątpienia poprzez taką formę promocji miasto chce stać się alternatywą dla zatłoczonego obcokrajowcami Krakowa. Tym bardziej, że akcja została skierowana tylko do mieszkańców aglomeracji warszawskiej.

– Naszym celem jest tworzenie zgodnego z przyjętą strategią wizerunku miasta inspirującego – komentuje lubińską kampanię Zastępca dyr. Kancelarii Prezydenta ds. Marketingu Miasta Michał Krawczyk. – Chcemy wyeksponować nasze Stare Miasto, panującą w nim atmosferę a także bogate i liczne wydarzenia kulturalne.
Drugorzędnym celem jest zaproponowanie Lublina jako interesującego i dającego wiele możliwości miejsca zamieszkania.

Opinia eksperta

Zapytaliśmy Annę Pszonowską-Salę, dyrektora Public Affairs Ströer Polska, o opinię na temat akcji promocyjnych polskich miast.

W ostatnich dwóch latach znacznie zwiększyła się aktywność polskich miast w dziedzinie promocji i budowania wizerunku - poprzez targi, wydawnictwa i kampanie outdoor'owe. Niestety, w parze z zaangażowaniem nie idzie efektywność. Do elity należą miasta korzystające, przy budowaniu strategii promocyjnej, z usług profesjonalnych konsultantów, którzy na chłodno mogą ocenić rzeczywiste zalety danego miasta. Wśród nich należy wymienić Kraków, Szczecin i Gdańsk a także Toruń i Bydgoszcz. Pozostałe miasta nie korzystają niestety z twardej analizy: jaką markę budować? w jaki sposób? jakie narzędzia stosować?

Zbyt często osoby odpowiedzialne za budowanie wizerunku skupiają się na jednorazowych kampaniach, nie przykładając uwagi do długofalowych działań. Przykład stanowi kampania Lublina. Miasto aspiruje do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury, a obecna akcja promocyjna nie jest z tymi dążeniami widocznie powiązana. Podobnie Wrocław - prezentuje się jako miasto przyjazne studentom, nie wskazując na pożądany profil, choć wiadomo, że władze chcą przekształcić Wrocław w miasto nowych technologii.

Prawidłowo do budowania marki podszedł Szczecin. W ubiegłym roku oparł swoją kampanię o paradę żaglowców podczas Tall Ship Racing - spektakularne wydarzenie połączono z udaną akcją promocyjną. Dzięki sporemu zainteresowaniu miasto zaistniało w mediach.

Władze polskich miast poświęcają zbyt mało uwagi internetowi. Podobnie niewykorzystani pozostają lokalni celebryci - nie gwiazdy muzyki pop, a osoby naprawdę ważne dla regionu. Zbyt dużo środków pochłaniają wydawnictwa i przewodniki, mało popularne lecz kosztowne.

AUTO
June 3rd, 2008, 10:26 AM
Żartujesz, tak? :lol:

Nie, naprawdę moim zdaniem wygląda kiczowato.

max1978
June 3rd, 2008, 10:50 AM
"-komentuje lubińską kampanię"

Tak ciężko napisać "lubelską" - żenua, żenua.

a_weirdo
June 3rd, 2008, 10:58 AM
Bydgoszcz

budżet na promocję 2007: 3,8 mln zł
strategia promocji: b.d.
logo i system id. wiz.: nie
SIM: b.d.


Korekta:

Bydgoszcz

budżet na promocję 2007: 3,8 mln zł
strategia promocji: brak, brak planów, a nawet plany, żeby nie powstawało
logo i system id. wiz.: logo - tak
http://www.bydgoszcz.pl/binary/logo.jpg
SIM: brak, brak planów

W 2008 budżet na promocję jest znacznie wyższy.

zygzak
June 3rd, 2008, 11:36 AM
Ciagle nie moge sie nadziwic jak zlecenie na stworzenie loga moze tyle kosztowac...jakis absurd. Rozumiem 10-20 tys...ale 50-100 tys?...nagrody w konkursach architektonicznych gdzie pracy jest duuuzo wiecej siegaja zwykle 10 tys do podzialu na zespól ludzi, minus podatek.
Rozumiem ze na tego typu kampaniach nie mozna oszczedzac na specjalistach, ale wydaje mi sie ze tym razem te sumy sa troche absurdalne.

ervinn
June 3rd, 2008, 04:51 PM
@Hyper wkleił to do Polski ABCD.... ale chyba tu jest lepsze miejsce

http://www.rp.pl/static/img/logo2.png

Miliony na wizerunek

Największe polskie miasta wydadzą w tym roku na promocję 115 mln zł. Powoli kończą się czasy półamatorskich kampanii. Coraz bardziej liczy się strategia i praca z fachowcami

– Dziewięć milionów turystów rocznie to efekt przyjęcia strategii promocji – chwali się Izabela Helbin, szefowa promocji w krakowskim ratuszu. I dodaje, że to więcej, niż odwiedza Egipt. I to niejedyny efekt przyjęcia strategii promocji miasta. Inne to też np. więcej inwestorów, studentów, a nawet mieszkańców. A to oznacza, że miasto się rozwija.

Stolica Małopolski była pierwszym miastem, które przygotowało strategię promocji. Od tego roku obowiązuje już zresztą kolejna – do 2012 r. – Nie konkurujemy z innymi miastami polskimi, ale z europejskimi: Barceloną czy Londynem. Musimy gonić najlepszych – mówi Izabela Helbin. A siła marki Krakowa jest dziś ogromna i stąd kolejny krok. – Odchodzimy od kampanii wizerunkowych, promujemy imprezy kulturalne – dodaje szefowa promocji w Krakowie.

Na taki luksus mogą sobie pozwolić tylko wybrane miasta – reszta musi nadrabiać zaległości. Idą więc śladem stolicy Małopolski i tworzą własne strategie promocji. Ciekawym przykładem jest Szczecin. Po dwóch latach przygotowań w ubiegłym roku przystąpił do prac nad marką. Trwało to pięć miesięcy i kosztowało mniej niż pół miliona złotych. A efekty już są widoczne. Kilkuletnią strategię promocji mają też m.in. Gdańsk, Kielce, Lublin (ostatnio bardzo widoczny na billboardach w stolicy), Bielsko-Biała, Dąbrowa Górnicza oraz Sosnowiec. – Trwa konkurs na logo promocyjne miasta. Rozstrzygniemy go pod koniec czerwca. Kampanie reklamowe przewidujemy na lata 2009 – 2011 – mówi Grzegorz Dąbrowski, naczelnik Wydziału Informacji i Promocji UM w Sosnowcu.

Do końca sierpnia strategię promocji ma mieć Poznań, do września Olsztyn. W niedługim czasie przetarg planują ogłosić Płock, Bydgoszcz i Warszawa. Strategię mają mieć też Rzeszów, Zielona Góra czy Włocławek. A Gorzów Wielkopolski czeka na wolne środki. – Ustawa o metropoliach, która ma wejść w życie z początkiem przyszłego roku, może odegrać pewną rolą. Być może będziemy musieli uzgodnić wspólne działania z Toruniem – mówi Maciej Grześkowiak, wiceprezydent Bydgoszczy.

Szczecin, podobnie jak Kraków, do stworzenia strategii wykorzystał firmy zewnętrzne. – To najgorszy błąd, gdy taką strategię przygotowują urzędnicy – uważa Izabela Helbin z Krakowa. Innego zdania jest Paweł Romaszkan, dyrektor Biura Promocji we wrocławskim urzędzie. Stolica Dolnego Śląska zaczęła tworzyć strategię na przełomie 2002 i 2003 r. – Oba sposoby są dobre. U nas sporą rolę w jej tworzeniu odgrywają mieszkańcy – dodaje.

Dla Gdańska strategię przygotowuje właśnie DEMO Effective Launching. Dla kilku miast, w tym dla Krakowa, Torunia i ostatnio Sopotu, strategię opracowała Eskadra.

– Współpraca z samorządami będzie się rozwijać. Nie tylko jeśli chodzi o liczbę miast, które taką strategię mają, ale też zakres współpracy z firmami zewnętrznymi – mówi Katarzyna Jurczyga z Eskadry. A koszt przygotowania dokumentu nie musi być wcale duży. – Wiele zależy od tego, czego dotyczy strategia. Czy jest skierowana tylko na turystykę czy na budowanie całościowego wizerunku – mówi Jurczyga. A to oznacza wydatek od 60 do kilkuset tysięcy złotych. Badanie międzynarodowe opinii publicznej może bowiem pochłonąć nawet 300 tys. zł.

– Badania pokazują, jak jesteśmy postrzegani. Na skojarzeniach możemy budować nasz nowy przekaz

– mówi Anna Zbierska, dyrektor Biura Promocji Gdańska. To nadmorskie miasto odwiedza 5,4 mln turystów rocznie.

Bez badań opinii publicznej oraz analiz i konsultacji strategię zwykle trudno stworzyć. Później dochodzą koszty poszczególnych kampanii. I tu miasta też coraz chętniej pracują z agencjami, które przygotowują np. kreację. Częściej wynajmują też agencje PR, by dotrzeć do konkretnych dziennikarzy, także za granicą.

http://grafik.rp.pl/pics2/525/151525

http://grafik.rp.pl/pics2/183/151183

http://grafik.rp.pl/pics2/325/151325

mmjp
June 3rd, 2008, 05:55 PM
Brief for PolandWschodzący Białystok
marketing wizerunku
03-06-2008

Wschodzący Białystok – to hasło, które w najbliższych latach będzie promować stolicę województwa podlaskiego. Strategię promocji i komunikacji marketingowej dla Białegostoku na zlecenie Urzędu Miasta przygotował MarketPlace Grupa Eskadra.

Strategia zakłada, że wyróżnikiem Białegostoku jest jego żywa wielokulturowość. To jedyne w Polsce miasto tej wielkości, w którym mamy do czynienia z autentyczną mieszanką języków, kultur i religii. Dlatego historycznie, geograficznie i społecznie stolica Podlasia ma najciekawszą w kraju sytuację w modnym obecnie obszarze cross-cultural communication.

Koncepcja kreatywna dla Białegostoku mieści się w jednym słowie: Wschodzący (ang. Rising), ściśle wiążąc się z atrybutami miasta. Stan faktyczny, jak i powszechny wśród Polaków obraz Białegostoku, wskazują, że jest to jedna z największych metropolii ulokowanych we wschodniej części kraju. Miasto jest regionalnym ośrodkiem gospodarczym, naukowym i kulturalnym i jako takie ma szansę stać się nie tylko centrum województwa podlaskiego, ale i całej Polski Wschodniej.

Autorzy strategii, mając poparcie ze strony Urzędu Miejskiego oraz większości mieszkańców uczestniczących w spotkaniach konsultacyjnych oraz w sondzie zorganizowanej przez media lokalne, zarekomendowali przyjęcie hipotezy strategicznej „Wschodzący Białystok”. W pełni wykorzystuje ona atuty miasta, odwołując się do jego położenia i historii.

Boogie
June 3rd, 2008, 06:22 PM
Teraz zajmą się promocją NA POWAŻNIE


Poznań będzie się promować! Zajmą się tym wspólnie dwie firmy - Agencja Just i Instytut Kreowania Ekonomii Regionów, związany z czasopismem "Metropolia". Konsorcjum tych firm wygrało ostatecznie przetarg na stworzenie strategii promocji miasta. W ciągu 60 dni musi przedstawić konkretną propozycję programu.


Propozycja ma sprecyzować - co, kiedy, gdzie i jak Poznań powinien reklamować. Ma też stworzyć system identyfikacji wizualnej, czyli jak ma wyglądać np. szyld w mieście, listownik i druk urzędowy, a także ogłoszenie o pracę, ukazujące się na zlecenie miasta.

Wybór firmy, która ma zająć się promowaniem Poznania, trwał od listopada. Po ogłoszonym konkursie ostatecznie do stołu negocjacyjnego usiadły dwie firmy. Teraz zwycięskie konsorcjum przedstawi swoje założenia radnym z komisji finansów.

To radni bardzo często wskazywali na to, że promocja Poznania jest przypadkowa. Od lat w poznańskim Urzędzie nie ma nikogo, kto zajmowałby się pracą nad wizerunkiem miasta.

Radio Merkury

...

ervinn
June 3rd, 2008, 07:19 PM
jeden z pomysłów na hasło Lublina jakiś czas temu to było "Lublin we wschodzie"...

Bobekk
June 3rd, 2008, 11:17 PM
a szecinskie [z orlem] mi sie kojarzy z PiS
To jest gryf a nie orzeł.

hif
June 3rd, 2008, 11:56 PM
Brief for Poland

hm... o ile "Rising Białystok" jest dość niezłym hasłem, o tyle polska wersja "Wschodzący Białystok" jest jakaś trudna do przełknięcia..

Hm, AUTO, skoro logotyp Poznania jest dla Ciebie kiczowaty, a najbardziej podoba Ci się znak Sopotu, to ja nie mam słów na Twój gust. Jest cokolwiek osobliwy. :D

pixeolo
June 4th, 2008, 12:21 AM
W czerwcowym czasopiśmie Manager pojawił się obszerny artykuł o promocji miast.

ww_lodz
June 4th, 2008, 05:13 PM
^^ Może jakiś skan? :)

pixeolo
June 4th, 2008, 05:19 PM
muszę podejść do kiosku... :)

mmjp
June 4th, 2008, 05:37 PM
Tutaj:
http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=21346450&postcount=458

pixeolo
June 4th, 2008, 05:59 PM
^^ przynajmniej wyszedłem na spacer :lol:

http://images32.fotosik.pl/275/b13366a3d69c52f8.jpg (www.fotosik.pl)

http://images26.fotosik.pl/225/9147c64144a75eeb.jpg (www.fotosik.pl)

http://images34.fotosik.pl/275/41ad8718be60420a.jpg (www.fotosik.pl)

http://images32.fotosik.pl/275/8d44fe4673bbc800.jpg (www.fotosik.pl)

http://images29.fotosik.pl/224/4b2cc6ebfabaecf6.jpg (www.fotosik.pl)

http://images33.fotosik.pl/276/5f472c13f3bd873a.jpg (www.fotosik.pl)

http://images34.fotosik.pl/275/395f1a7daf428377.jpg (www.fotosik.pl)

pixeolo
June 12th, 2008, 05:27 PM
kolejny mega artykuł:

Visual Communication, 05 2008:

http://images24.fotosik.pl/229/2caa20248068c2cbm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2caa20248068c2cb.html)
http://images28.fotosik.pl/229/5eaf8d155b64e611m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5eaf8d155b64e611.html)http://images25.fotosik.pl/228/c97475a4b083ecd4m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c97475a4b083ecd4.html)
http://images25.fotosik.pl/228/437e93e8473b1ce4m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/437e93e8473b1ce4.html)http://images34.fotosik.pl/284/f30a81335bcdd1bem.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f30a81335bcdd1be.html)
http://images31.fotosik.pl/284/2c0be07071930f06m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2c0be07071930f06.html)http://images32.fotosik.pl/283/b8a5a21720af8434m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b8a5a21720af8434.html)
http://images28.fotosik.pl/229/9d67984be179654em.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9d67984be179654e.html)

http://images33.fotosik.pl/284/18c19f1653b1c37em.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/18c19f1653b1c37e.html)http://images25.fotosik.pl/228/67f8012dafe51c1em.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/67f8012dafe51c1e.html)
http://images33.fotosik.pl/284/f2468d62df1774dem.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f2468d62df1774de.html)http://images32.fotosik.pl/283/6af9e9e2ef06fab5m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6af9e9e2ef06fab5.html)

mmjp
June 12th, 2008, 11:52 PM
http://www.wirtualnemedia.pl/images/dzialy/reklama.gif?t=2Tatrzański Park Narodowy zadba o swoją markę
2008-06-12

W trosce o dobro tatrzańskiej przyrody oraz turystów odwiedzających jedyny w Polsce obszar o charakterze wysokogórskim, dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego podjęła działania mające usprawnić komunikację pomiędzy pracownikami parku a turystami.

Do współpracy przy stworzeniu nowej strategii komunikacji marki TPN została zaproszona agencja Bakalie Studio Brandingowe..

Bakalie stworzyła kompleksową strategię rebrandingu oraz strategię komunikacji wizualnej marki parku. Aktualnie trwają ostatnie prace projektowe nad system komunikacji wizualnej TPN. W skład tego kompleksowego projektu wchodzą strategia repozycjonowania marki, projekty wszystkich materiałów korporacyjnych, tablic informacyjnych oraz tablic kierunkowych, a także layout nowej strony internetowej parku.

http://www.wirtualnemedia.pl/images/dzialy/reklama.gif?t=2Eskadra MarketPlace w Jarocinie
2008-06-11

Na zlecenie Urzędu Miejskiego Eskadra MarketPlace przygotowuje strategię promocji Jarocina.

Prace nad przygotowaniem strategii promocji gminy Jarocin rozpoczęły się na początku marca 2008 roku. Od tego momentu dwukrotnie odbyły się konsultacje społeczne, na których obecni byli mieszkańcy, radni rady miejskiej, burmistrz, młodzież szkolna oraz przedstawiciele mediów.

Podczas pierwszych konsultacji (16 kwietnia 2008) przedstawiciele agencji zaprezentowali ogólne założenia dla tworzenia strategii Jarocina. W czerwcu, na drugich konsultacjach społecznych, przedstawiciele Eskadry MarketPlace przedstawili wyniki przeprowadzonych analiz: badań, dokumentów, kwerendy prasowej oraz innych niezbędnych materiałów.

Reprezentanci agencji wskazali atrybuty Gminy oraz możliwe kierunki dla rozwoju jej wizerunku. Kolejne spotkanie odbędzie się na początku lipca, wtedy zostaną przedstawione efekty pracy agencji - strategia promocji Jarocina oraz propozycje harmonogramu dalszych działań.

Trzon zespołu Eskadry MarketPlace pracującego nad strategią stanowią: Marek Guzowski, Marek Tobolewski oraz Mateusz Zmyślony.

blix
June 13th, 2008, 11:02 PM
jeden z pomysłów na hasło Lublina jakiś czas temu to było "Lublin we wschodzie"...

Ja tam wolę hasło (D)ublin

zygzak
June 14th, 2008, 11:37 AM
http://images32.fotosik.pl/275/b13366a3d69c52f8.jpg
Ale widok z mieszkania...szok, Krakowiacy zawsze pokazują same obleśne panoramy, a tu takie ładnie skadrowane ujęcie. O cenę za 1m2 nawet lepiej chyba nie pytać.

ww_lodz
June 14th, 2008, 12:01 PM
^^ A to nie jest przypadkiem dach szkoły muzycznej, który zagrał w "VINCI" ?

ervinn
June 14th, 2008, 01:58 PM
Ja tam wolę hasło (D)ublin

a propos, to kiedyś jakiś komisarz z Brukseli, odwiedzając Lublin, rzucił hasło "Europa od Dublina do Lublina", co się jednak nie spodobało u nas...:)

mmjp
July 1st, 2008, 12:33 PM
brief4poland.plSosnowiec ma nowe logo
marketing wizerunku
01-07-2008

Agencja Reklamowa Graffiti zaprojektowała nowe logo dla miasta Sosnowiec. Komisja konkursowa pod przewodnictwem profesora Romana Kalarusa jednogłośnie opowiedziała się za projektem nadesłanym przez agencję Graffiti. Logo poparli również w wolnym głosowaniu internauci.

Naszym zadaniem było pokazanie miasta Sosnowiec jako nowoczesnego centrum biznesu, kultury – mówi Włodzimierz Rajczyk – Właściciel Agencji Graffiti. Kolor granatowy podkreśla jego przedsiębiorczość. Z tego źródła wychodzi siedem dróg symbolizujących sąsiadujące miasta, wspólne przedsięwzięcia, otwartość i współpracę. Intensywnie zaznaczony środek okręgu stanowi źródło działań rozwojowych dla miasta i regionu. Jako miasto – łącznik Sosnowiec integruje wielość tradycji i postaw w ludzi aglomeracji śląskiej.

Tożsamość kolorów znaku i napisu Sosnowiec jednoznacznie wskazuje, co znajduje się w centrum tejże aglomeracji. Dynamicznie rozchodzące się ramiona wskazują na kreatywność podejmowanych działań a zastosowanie zielonego koloru podkreśla przyjazną atmosferę spokoju i równowagi – swoistą „symbiozę” miast. Forma samego znaku niesie ze sobą nowoczesność i innowacyjność. Sosnowiec łączy ludzi (i miasta regionu) będąc miejscem spotkań – dodaje Włodzimierz Rajczyk z Graffiti. Na konkurs nadesłano ponad 150 prac z terenu całego kraju.

http://brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/220/1/802549010.jpg

Granite
July 1st, 2008, 12:59 PM
Troszkę jak ameba.. ale kolorki w miarę przyjemne dla oka.

Fellow_traveler
July 2nd, 2008, 08:13 AM
I znowu logo, ktore mogloby reprezentowac kazde miasto w tym kraju....

Hyper
July 2nd, 2008, 09:59 AM
Troszkę jak ameba..

Masz rację, bezpłciowe...

mmjp
July 2nd, 2008, 04:46 PM
brief4poland.plWakacyjna kampania Małopolski
marketing wizerunku
02-07-2008

Małopolska. Kraków i Podhale. Smok wawelski i oscypek. Lajkonik i kierpce. Symbole regionu można wymieniać jeszcze długo. Małopolska ma wiele do zaoferowania i głośno o tym mówi w swoich cyklicznych kampaniach wizerunkowych. Małopolska jest regionem niezwykłym i wyjątkowym. Takim też prezentuje się w kampanii wakacyjnej, która rusza z końcem czerwca pod hasłem „Małopolska. Wykrzesane Wakacje!”.

http://brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/221/1/947896977.jpg

Celem kampanii jest upowszechnienie regionu, jako miejsca bardzo atrakcyjnego pod względem turystycznym. W Małopolsce można spędzić wspaniałe i niezapomniane wakacje. Tu zawsze witają nas gościnni i uśmiechnięci ludzie. Lato jest piękne i pełne atrakcji.
Małopolska to region, gdzie można zarówno poznawać wyjątkowe dziedzictwo kulturowe, jak i przemierzać górskie szlaki turystyczne lub spędzać leniwie czas nad wodą. I można się tu naprawdę dobrze bawić!

Kreacja i mechanika kampanii

Kampania wykorzystuje skojarzenie pojęć góral / krakowiak z tradycyjnymi tańcami etnicznymi i odwołuje się do panującej powszechnie mody na taniec przedstawiając Małopolskę jako miejsce, gdzie można przeżyć niezwykłe, roztańczone wakacje. Slogan kampanii został wywiedziony z popularnego wśród młodzieży (i nie tylko) określenia „wypasiony”, ludowego tańca – Krzesanego oraz powiedzenia „wykrzesać coś z czegoś/kogoś”.

Kampania kierowana jest do osób młodych (grupa docelowa 20 – 45 lat), zamieszkałych w większych miastach Polski (liczących ponad 100 tysięcy mieszkańców). Kampanię zaplanowano jako zapraszającą do dobrej zabawy interaktywną akcję wakacyjną, prowadzoną przez okres dwóch miesięcy, wykorzystującą jako główne media radio oraz internet.

Kampania „Małopolska. Wykrzesane wakacje!” to przykład zastosowania zasad marketingu wirusowego i działań interaktywnych. Odbiorcy kampanii czują, że jest to do nich kierowany jest przekaz. Że to z nimi prowadzony jest dialog. Wszyscy razem mogą się doskonale bawić, w Małopolsce oczywiście.


Do udziału w akcji zachęcają także szkoły i teatry tańca, które są patronami, a zarazem przyjaciółmi kampanii „Małopolska. Wykrzesane Wakacje!”. Oferując korzystne warunki dla swoich nowych uczniów zachęcają do nauki tańca. A taniec to, poza zabawą, całkiem spory dorobek naszej kultury. Jako element jednoczący, popularny i odnoszący się do bogactwa małopolskiego dziedzictwa znakomicie łączy unikatowość marki „Małopolska” z atrakcyjnym dla szerokiej publiczności nowoczesnym lifestylem. Żadne z miast czy regionów w Polsce nie sięgnęło do tej pory po takie środki wyrazu.
Kampania i jej hasło przewodnie obecne jest na blogach, forach internetowych, a z czasem również na portalu Youtube.com.

Do akcji przygotowany został serwis internetowy www.wykrzesanewakacje.pl. Działa on w ramach strony www.visit.malopolska.pl. Można z niego wysłać kartkę z wakacji, pobrać gadżety w postaci tapet i dzwonków na telefon, tapet na ekran komputera oraz wziąć udział w wakacyjnym konkursie na najbardziej „wykrzesane” zdjęcie z wakacji. Co więcej, można nauczyć się kroków Tańca Góralskiego, Zbójnickiego i Krakowiaka! Niedociągnięcia w tańcu będzie można skorygować podczas imprezy ulicznej w Zakopanem, 24 lipca br.


Planowana impreza to poszukiwanie etniczności w nowoczesności. Albo na odwrót. To zacieranie granic pomiędzy ludźmi w różnym wieku, o różnych poglądach i korzeniach. To radość, zabawa i taniec. Cos więcej niż krzesane rytmy. Przecież... czyż nie nosimy w sobie trochę duszy Górala i Krakowiaka?


brief4poland.plBiałystok szuka agencji wykonawczej
marketing wizerunku
01-07-2008

Urząd Miejski w Białymstoku ogłosił przetarg na przygotowanie oraz przeprowadzenie kampanii promocyjnej Białegostoku skierowanej do mieszkańców. Termin składania ofert upływa 14 lipca br. Kampania ma zostać przeprowadzona od 1 do 31 października.

W trakcie kampanii zostanie zaprezentowane logo miasta wraz z hasłem reklamowym. Władze chcą także zapoznać mieszkańców z założeniami nowej strategii. Pokazać wartości oraz skojarzenia jakie wiążą się z nową marką „Białystok”. Przedstawiciele białostockiego magistratu mają nadzieję, że kampania przyczyni się do większej identyfikacji białostoczan z miastem oraz wzbudzi w nich dumę z Białegostoku.

Przetarg adresowany jest przede wszystkim do firm, które mają doświadczenie w realizacjach kampanii promocyjnych dla miast i regionów.

Szczegóły na stronie: http://www.bip.bialystok.pl/index.php?event=informacja&id=19909

mmjp
July 3rd, 2008, 02:01 AM
http://samorzad.pap.pl/palio/html.media?_Instance=cms_samorzad.pap.pl&_Option=Palio&_ID=11&_CheckSum=-184114008Białystok rusza z nową strategią promocyjną
2008-07-02 11:21

Nowe logo miasta wraz z hasłami reklamującymi Białystok zobaczą białostoczanie w październiku na billboardach, w prasie, radiu i telewizji.

To naprawdę nie jest żadna fanaberia, tylko konieczność - mówi Adam Kałucki z Grupy Eskadra. - Taka jest po prostu kolejność działań.

To właśnie Grupa Eskadra przygotowała nam w maju strategię promocji miasta. Jednym z pierwszych działań, które w niej zaleciła, jest kampania informacyjno-promocyjna, skierowana do samych mieszkańców miasta. Magistrat właśnie ogłosił na nią przetarg. Kto konkretnie ją przygotuje? Będzie wiadomo około połowy lipca.

- Liczymy, że zgłoszą się do nas duże firmy z Polski, które mają doświadczenie w marketingu terytorialnym - mówi Piotr Woroniecki z biura promocji miasta.

Jak ma wyglądać ta kampania? Już wiadomo, że będzie trwała cały październik.

- Będą to reklamy w telewizji, radiu, prasie, na portalach internetowych, a także na billboardach i w autobusach - wylicza Martyna Zaniewska z biura promocji miasta.

- Skupiamy się na mediach lokalnych, bo kampania ma lokalny wymiar. Planowane są także adresowane do mieszkańców imprezy. Ile to wszystko będzie kosztować? Dowiemy się, gdy miasto zajrzy już w propozycje, które zgłoszą firmy startujące w przetargu.

Co będzie w reklamach? - Chcemy zaprezentować logo miasta wraz z hasłem reklamowym, pokazać mieszkańcom, jakie wartości i skojarzenia wiążą się z marką Białystok - mówi prezydent Tadeusz Truskolaski.

Co ma nam dać ta kampania? - Mamy nadzieję, że przyczyni się do większej identyfikacji białostoczan z miastem oraz wzbudzi w nich dumę ze swojego miasta - mówi Tadeusz Truskolaski. - Bo to biało-stoczanie są najlepszymi ambasadorami.

Eksperci podkreślają, że takie działania adresowane do mieszkańców są niezbędne, jeśli promocja miasta ma być skuteczna. - Gdyby takiej kampanii nie było, to groziłoby kryzysem, a w najgorszym razie odrzuceniem przez mieszkańców zaplanowanej strategii promocji - ostrzega Kałucki. - To mogłoby "położyć” wszystkie kolejne działania.

Więcej: "Kurier Poranny"

Adolf Warski
July 3rd, 2008, 02:14 AM
A propos Sosnowca.

Skojarzył mi się od razu z jednym i pomyślałem, że to byłaby dobra promocja. Poszukałem i widzę, że w Sosnowcu też ktoś pomyślał:

http://bi.gazeta.pl/im/7/4806/m4806487.jpg

Czy Edward Gierek może promować Sosnowiec?
Przemysław Jedlecki
2008-01-18, ostatnia aktualizacja 2008-01-18 20:03

Sosnowieccy radni i działacze Stowarzyszenia im. Edwarda Gierka chcą wpisać postać byłego I sekretarza KC PZPR do strategii promocyjnej miasta.

"Pomożemy!" - odpowiadały jednym głosem tłumy zgromadzone na wiecach.

Choć były I sekretarz PZPR już nie żyje, w Sosnowcu znów słychać wołanie o pomoc. Ale tym razem to... Gierek ma wspierać promocję miasta.

Czytaj dalej »

Marek Godek, miejski radny, wylicza zasługi Gierka dla miasta: za jego rządów przebudowano centrum Sosnowca i powstały nowe osiedla. Nie byłoby też takich dróg. A gdyby nie było dróg, nie byłoby w mieście targów.

Zwolennicy Godka uderzają w patriotyczne tony. W piśmie do rady miejskiej czytamy: "Ocalmy od zapomnienia ślady życia i działań tego wybitnego sosnowiczanina, wielkiego Polaka, Męża Stanu". Przygotowali też argumenty dla przeciwników Gierka. Dowodzą, że zawsze nosił Sosnowiec w swoim sercu. Dowód? Proszę bardzo, oto fragment wspomnień I sekretarza: "Kocham Zagłębie z niebem powleczonym ciężkimi chmurami, brzemiennymi od pyłów, dymów i sadzy. Zżyłem się z tą ziemią zrytą szybami i chodnikami kopalń, upstrzoną hałdami, pełną wówczas biedy i nędzy, z zamieszkującymi ją ludźmi, hardymi, nie poddającymi się przeciwnościom losu".

Nie ma o co się spierać. - Wszystkim Polakom Sosnowiec kojarzy się z Gierkiem - mówi Godek.

Dlatego w mieście nie wystarczy tylko rondo imienia Gierka. Zdaniem Godka trzeba by jeszcze dołożyć tablicę pamiątkową, izbę pamięci, nie wspominając już o pomniku.

Urzędnicy magistratu zapewniają, że Gierek do strategii promocyjnej raczej nie zostanie wpisany, choć starają się nie urazić osób, dla których jest ważną postacią. - Jeżeli ktoś chce się włączyć w promocję miasta i przy okazji mówić o Gierku, może to robić - uważa Grzegorz Dąbrowski, rzecznik magistratu.

Daniel Miklasiński, przewodniczący rady miejskiej, mówi wprost: - Mam szacunek dla ludzi, którzy Gierka dobrze wspominają, ale uważam, że nie ma się co ośmieszać. Przyszłość miasta to nie on. Rozumiem, że niektórzy zatrzymali się na epoce I sekretarza, ale to nie jest postać z mojej bajki.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Nudne jak deska klozetowa są te pozytywno-szablonowe kampanie promocyjne. Jakby nie było widać naokoło, że taka reklama, nawet proszku do prania, jest nudna i już Chajzer musi brudzić ludzi naokoło. Niech żyje Edward Gierek jako symbol Sosnowca!

mmjp
July 5th, 2008, 03:04 AM
brief4poland.plPrzemyśl z nową strategią dla turystyki
marketing wizerunku
04-07-2008

Rada miasta Przemyśla przyjęła strategię rozwoju turystyki dla miasta na lata 2008 – 2015. W działaniach promocyjnych Przemyśla i okolic będą podkreślane zarówno jego walory naturalne, jak i atrakcje turystyczne. Miasto chce przyciągnąć turystów fortyfikacjami z I wojny światowej, miejscami związanymi z wojakiem Szwejkiem, zabytkowymi kościołami, nowoczesnym stokiem narciarskim oraz trasami rowerowymi i pieszymi w okolicach Sanu. Ponadto atrakcjami zachęcającymi turystów do przyjazdu są zamek w Krasiczynie i jedyne na świecie muzeum dzwonów i fajek. Przy okazji przyjęcia strategii miasto wydało mapę z trasami wycieczek rowerowych, książkę dotyczącą historii Przemyśla i miejsc związanych w wojakiem Szwejkiem. (JOS)

Boogie
July 5th, 2008, 10:12 PM
Poznań ostatnio (około tygodnia temu) przeprowadził ciekawą akcję promującą miasto w kontekście grudniowej konferencji klimatycznej ONZ organizowanej w mieście. W całym kraju do "Gazety Wyborczej" dołączane były torby na zakupy wielokrotnego użytku. Ilu z Was dowiedziało się o akcji bezpośrednio kupując "Gazetę" lub pośrednio?

http://www.dodatkidogazet.pl/img/gallery/_big/9b7d64430d.jpg

mmjp
July 15th, 2008, 09:37 PM
Brief for PolandDOM MARKI Max von Jastrov dla Kołobrzegu
marketing wizerunku
15-07-2008

Kołobrzeg, największe polskie uzdrowisko nadmorskie, znane do tej pory głównie z organizowanych tu festiwali piosenki żołnierskiej i bogatych złóż solanek doczeka się wkrótce jednolitej strategii promocji. W ramach prac nad strategią przeprowadzone zostaną badania pozwalające na właściwe pozycjonowanie marki miasta oraz przygotowane rozwiązania na poziomie strategii komunikacji wraz z rozwiązaniami kreatywnymi. Przetarg na opracowanie strategii wygrał DOM MARKI Max von Jastrov, który w roku 2004 jako pierwszy w Polsce opracował strategię marki województwa zachodniopomorskiego „Zachodniopomorskie. Morze przygody”.

pixeolo
July 15th, 2008, 10:58 PM
@Boogie, o konferencji dowiedziałem się z avatara jakiś czas temu. Z torbą chodzę na zakupy, z resztą mam małą kolekcję toreb na zakupy :)

Przy okazji- na open'erze ciekawe stoisko miała Łódź, Kapitan Kultura bardzo miły.

mmjp
July 19th, 2008, 12:11 AM
To samo co w wątku o cudach, jednak na temat, więc jeszcze raz w tym wątku. ;)

Brief for PolandZakochaj się we Wrocławiu!
marketing wizerunku
18-07-2008

Ciepłe wakacyjne miesiące to idealna pora na miłość. A jak miłość to tylko we Wrocławiu. Dla wszystkich zakochanych, kochających i szukających drugiej połówki, Wrocław wspólnie z firmą W. KRUK przygotował miłosną niespodziankę.

W niedzielę, 17 sierpnia Na Placu Solnym we Wrocławiu, odbędzie się inauguracja ogólnopolskiego konkursu dla wszystkich zakochanych „Zakochaj się we Wrocławiu”. Zorganizowany przez Biuro Promocji Miasta Wrocławia we współpracy z W. KRUK, konkurs ściśle związany jest z miłosną ławeczką – Wrocloveczką, której oficjalne odsłonięcie nastąpi o godz. 16.00.

„Zapraszamy do Wrocławia wszystkich zakochanych, nie tylko młodych i dopiero planujących wspólne życie, ale również tych z długoletnim stażem, którzy chcieliby odświeżyć swoje uczucia” - mówi Małgorzata Wojciechowska z Biura Promocji Miasta.
Zasady konkursu są bardzo proste. Wystarczy odrobina fantazji, dużo miłości i aparat fotograficzny, który to uwieczni. Miłosne zdjęcia, koniecznie na tle Wrocloveczki należy przesłać na adres wrocloveczka@terazwroclaw.pl, do dnia 31 sierpnia. Do wygrania fantastyczne nagrody, m.in. pierścionki zaręczynowe Jedyny® ufundowane przez firmę W. KRUK, vouchery do salonów sieci W. KRUK, podwójne zaproszenia na Sylwestra we Wrocławiu oraz wiele, wiele innych.
Szczegółowe informacje oraz regulamin można znaleźć na stronach www.terazwroclaw.pl
i www.wkruk.plJak zwykle ciekawy pomysł na promocję, ale tym razem trochę z nazwą nie teges.
Wiem że jest dwuznaczna i że akcja odnosi się do "miłości międzyludzkiej" a nie do "miłości do miejsca", ale hasło jest identyczne z tym warszawskim.

mmjp
July 26th, 2008, 05:17 PM
http://www.info-pr.pl/cms/File/img/aktualnosci/2008/polityka/info-pr.jpgPolskie miasta najczęściej wzmiankowane w internecie – raport info-PR i NewsPoint

24-07-2008

Wspólny raport NewsPoint i info-PR to zestawienie dziesięciu największych miast Polski, które uwzględnia ilość wzmianek w mediach internetowych w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Do analizy wybrano 10 największych miast z grupy tych liczących powyżej 200 tys. mieszkańców.

Raport obejmuje publikacje na temat 10 największych miast polskich, w których liczba mieszkańców przekracza 200 tysięcy: Warszawy, Łodzi, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Szczecina, Bydgoszczy, Lublina, Katowic. Analiza ilościowa objęła publikacje ukazujące się w portalach serwisach internetowych w okresie od 1 maja 2008 r. do 30 czerwca 2008 r.

http://www.info-pr.pl/cms/File/img/aktualnosci/2008/polityka/tabelaraport.jpg

Jak można było się spodziewać, pierwsze miejsce pod kątem ilości publikacji uzyskała Warszawa, co wiąże się z jej dominującą pozycją jako miasta stołecznego. Dalsze wyniki również potwierdzają regułę, że im większe jest dane miasto, tym więcej ma w nim miejsce wydarzeń, inicjatyw kulturalnych czy zespołów sportowych oznaczonych jego nazwą, - co z kolei przekłada się na większą liczbę wzmianek w mediach.



Z tendencji tej wyłamuje się jednak Kraków. Raport potwierdza jego silną pozycję jako kulturalnej stolicy Polski – z ilością wzmianek równą 23 tys. znalazł się on na drugim miejscu, zaraz po Warszawie (chociaż pod względem liczby ludności jest zaledwie trzeci). Podobnie wyróżnia się Lublin, który w porównaniu z Bydgoszczą i Katowicami, liczącymi podobną ilość mieszkańców jest dwukrotnie częściej niż one wzmiankowany. Zaskakuje także dość niska pozycja Łodzi, która pod względem liczby ludności jest drugim największym miastem w Polsce, jednak pod względem ilości wzmianek prasowych znalazła się dopiero na szóstym miejscu.

Metodologia raportu

Podsumowanie przygotowano przy wykorzystaniu usługi monitorowania internetu NewsPoint (www.NewsPoint.pl). Artykuły do analizy były wyszukiwane w oparciu o jedno wybrane słowo kluczowe – nazwę miasta we wszystkich odmianach. Analizie ilościowej poddano artykuły z okresu 1 maja 2008 r. – 30 czerwca 2008 r.http://www.info-pr.pl/?page=articles-&article_id=741&article_category=16

Mają trochę nie aktualne dane dotyczące ludności.

Strzala
July 27th, 2008, 12:03 AM
Cieszy pozycja Lublina,który niewiele traci do ponad 2x wiekszej ludnościowo Łodzi a bije na głowe Katowice,Szczecin i Bydgoszcz(która z pewnością nie ma aż o 30 tysiecy wiecej mieszkanców od Lublina):)

sky_POZ
July 27th, 2008, 06:41 PM
Przejeżdżających przez Gorzów wita i intryguje 12 billboardów reklamujących miasto. To zapowiedź większej kampanii, która w przyszłości ma wypromować markę "Gorzów Wielkopolski"

Z czym się kojarzyła kiedyś nazwa BASF? Okazało się, że najczęściej z taśmami magnetofonowymi. Koncern, chcąc zmienić swój wizerunek i wypromować swoje wiodące produkty, ogłosił kiedyś na billboardach: kaset nie produkujemy. Z czym kojarzy się Gorzów? Najczęściej chyba ze Stilonem i taśmami magnetofonowymi, które kiedyś zdobywało się "spod lady". Taśmy i kasety dawno odeszły jednak do lamusa. Zdaniem Małgorzaty Pery, naczelniczki wydziału rozwoju i promocji, Gorzów również powinien ogłosić, że "taśm już nie produkujemy". - Mam jacht w Szczecinie, więc mnie osobiście Gorzów kojarzy się z obwodnicą, a wcześniej z korkami w centrum miasta w drodze ze Śląska nad morze - mówi Sebastian Chachołek, prezes Grupy PRC i specjalista od marketingu miast.

Zaskakujemy, szokujemy, intrygujemy

Gorzów powinien promować swój nowy wizerunek. Jest na to dobra okazja, bo niedawno radni przyznali dodatkowe pieniądze na promocję. Za 30 tys. zł przeprowadzone zostanie m.in. badanie odbioru Gorzowa w oczach Polaków, które ma wykreować produkt promocyjny miasta. Na kampanię promocji marki "Gorzów Wielkopolski" w ogólnopolskich mediach pójdzie jeszcze w tym roku 100 tys. zł, ale prawdziwa kampania wizerunkowa zacznie się w następnym roku.

Billboardy, które zawisły już w 12 miejscach w mieście, są dość enigmatyczne i pozostawiają oglądającym duże pole do interpretacji. Przedstawiają piękną kobietę lub atrakcyjnego mężczyznę ze skrzydłami, którzy spoglądają z góry na zarys panoramy miasta, oczywiście z charakterystyczną wieżą katedry. Oprócz nazwy Gorzów Wielkopolski widnieje na nich napis "Ziemia obiecana". - Tylko w jednym przypadku będzie inny napis "Obietnica nowej ziemi". W okolicy Askany, przy al. Konstytucji 3 maja będą wisieć obie wersje obok siebie. Obecnie jest tylko ta z kobietą. W sierpniu zostanie zdjęta reklama Przystanku Woodstock i wtedy powiesimy drugi plakat. Kontury panoramy miasta będą na nim jednak przedłużone, to znaczy, że nie znajdą się obok siebie dwie wieże katedralne - wyjaśnia Małgorzata Pera. Nie chce nikomu sugerować, co oznacza takie zestawienie uskrzydlonych półnagich postaci, hasła i panoramy Gorzowa. - Może jak ktoś na to spojrzy, to pomyśli, że to miasto pięknych kobiet i atrakcyjnych mężczyzn? Może uzna, że warto się tu zatrzymać. Nie wiem, promocja ma dawać do myślenia. Nasze miasto nie ma jeszcze konkretnego produktu promocyjnego. Radni przyznali nareszcie pieniądze, aby na podstawie profesjonalnych badań ocenić, co może nim być i jak skutecznie go wypromować. A ponieważ nie chcemy do tego czasu całkiem rezygnować z promocji, to działamy właśnie w ten sposób: zaskakujemy, szokujemy, intrygujemy - mówi.

Billboard ładny, ale przekaz zupełnie nieczytelny

Z podejściem miejskich urzędników nie zgadza się dr Sebastian Chachołek. - Szokowanie zostawmy takim firmom jak Play czy Benetton. To nie jest dobre dla promocji miast. Owszem, te billboardy są ładne, podobają mi się. Jednak ich przekaz, erotyczny kontekst jest zupełnie nieczytelny. Ziemia obiecana? Dla kogo? Czyżby dla zagranicznych seksturystów? - ocenia. Jego zdaniem, skoro miasto nie określiło jeszcze strategii promocyjnej, to niepotrzebnie wydało pieniądze na te kilkanaście billboardów, które na dodatek mogą niektórych mieszkańców bulwersować. - To trochę nieprzemyślane, bo dla 90 proc. turystów przejeżdżających przez Gorzów billboard będzie niezrozumiały. Może zastanowią się, czy to czasem nie reklama klubu nocnego. Będzie jednym z tysięcy plakatów, które widzą na trasie - mówi Sebastian Chachołek. Wakacyjna kampania miasta odbywa się przy krajowej trójce, przy wjeździe do Gorzowa od strony Poznania i Szczecina, tak aby billboardy widzieli turyści jadący lub wracający znad morza. - Zachodnia obwodnica to duży plus dla miasta. Minusem jest to, że Gorzów mógłby pozostać niezauważony przez przejeżdżających - wyjaśnia szefowa miejskiej promocji.

Reklama za pół dolara

Jeszcze w lipcu zostanie wybrana firma, która zbada, jak i co Gorzów powinien promować, do jakiej grupy docelowej docierać. Jednak planowa kampania promocyjna marki miasta zacznie się dopiero w przyszłym roku, bo musi powstać solidna strategia, obejmująca wszelkie dziedziny. Tymczasem jeszcze jesienią Gorzów będzie się promował w różnych miastach Polski. - Chcemy, żeby ta reklama docierała do wszystkich, bo nie mamy jeszcze grupy docelowej. Powinna pokazywać Gorzów, jako miasto europejskie, prężne biznesowo, do którego z różnych powodów można przyjechać, a nawet się przeprowadzić - mówi Pera. Jej zdaniem, miastu najbardziej powinno zależeć na ludziach przyjeżdżających do pracy. Gorzów jest obecnie w bardzo korzystnej sytuacji, powstały duże zakłady, jak np. fabryka monitorów LCD, które poszukują pracowników, konkurują ze sobą o fachowców. To wszystko powinno zachęcać ludzi do przyjazdu, osiedlania się, kupowania mieszkań czy inwestowania. - Jesteśmy też ostoją jazzu, ośrodkiem znanym i cenionym, ale ciągle zbyt mało wypromowanym. Natomiast turystyka nie jest naszą mocną stroną. Okolice miasta są wprawdzie bardzo atrakcyjne, ale przecież my nie jesteśmy od promowania sąsiednich gmin - dodaje.

Zanim gotowa będzie strategia kampanii wizerunkowej, o to, aby o Gorzowie było głośno, postara się amerykański raper 50 Cent - jak twierdzą znawcy, numer jeden tego gatunku muzyki na świecie. Jego tegoroczne europejskie tournée obejmuje Oslo, Londyn i... miasto nad Wartą. Do Gorzowa zjadą się zapewne fani nie tylko z kraju, ale też z Niemiec lub południa Europy.

Pewne jest, że Gorzów w materiałach promocyjnych nie pojawi się za darmo i nie będzie to kosztowało pół dolara. Miasto właśnie uzgadnia szczegóły umowy, która uwzględni promocję Gorzowa przy okazji koncertu w stacjach radiowych, telewizji, internecie i kolorowych miesięcznikach.
GW (http://miasta.gazeta.pl/gorzow/1,91576,5437435,Gorzow__czyli_ziemia_obiecana__Ale_czyja_.html)

http://www.hdproduction.pl/UserFiles/Image/billboard1_maly2.jpg http://www.hdproduction.pl/UserFiles/Image/billboard2_maly2.jpg

ww_lodz
July 28th, 2008, 08:56 PM
Gorzów ziemia obiecana? Jaki żal...

BezstronnyObserwator
August 5th, 2008, 12:16 PM
^^^^ te Billboardy Gorzowa to totalne nieporozumienie. Przeciętny obywatel RP średnio obeznany z kulturą widząc hasło "ziemia obiecana" będzie miał skojarzenie z Łodzią. Pomijając hasło tej nieczytelnej i nieprzemyślanej kampanii promocyjnej, Billboardy wygladają jak reklama czekoladek lub perfum. Nie buduje to w żaden sposób marki miasta.

Strzala
August 12th, 2008, 12:50 AM
Polska Wschodnia wypromuje się na świecie
http://cash.hotmoney.pl/hm474/660efa9d0013b48c48a05ad3
Lublin


Wkrótce rozpocznie się pierwsza, warta 20 mln zł ogólnoświatowa promocja tego regionu.

Polska Agencja Rozwoju Turystyki opracuje analizę "Studium uwarunkowań atrakcyjności turystycznej Polski Wschodniej", która stanie się podstawą do rozpoczęcia pierwszej ogólnoświatowej promocji regionu - podaje Presserwis.

Podpisane umowy z Polską Agencją Rozwoju Turystyki na opracowanie analizy zaplanowano na koniec sierpnia br. (tylko ta agencja złożyła ofertę w przetargu zorganizowanym przez Polską Organizację Turystyczną). Do jej obowiązków ma należeć m.in. wskazanie atrakcji turystycznych Polski Wschodniej i określenie targetów działań marketingowych.

Projekt promujący Polskę Wschodnią jako miejsce aktywnego wypoczynku ma objąć zasięgiem cały świat, przede wszystkim kraje europejskie. Etap przygotowawczy wraz z opracowaniem analizy ma się zakończyć w pierwszej połowie 2009 roku.

POT planuje realizację kampanii do czerwca 2012 roku. Przeznaczono na to ok. 20 mln zł, z czego ponad 17 mln zł stanowić ma dotacja unijna. W planach są m.in.: kampania telewizyjna i radiowa, ogłoszenia prasowe, materiały POS i reklamy na stronach WWW. O tym, komu zostanie przyznany budżet na ich kreację i realizację, zdecyduje kolejny przetarg.

Leszek Sadkowski
leszek.sadkowski@hotmoney.pl


http://www.hotmoney.pl/artykul/3613/1/polska-wschodnia-wypromuje-sie-na-swiecie.html

sky_POZ
August 12th, 2008, 08:37 AM
^^Promocja centralna :ohno:

Boogie
August 12th, 2008, 09:46 AM
Bardzo nie fair w stosunku do innych regionów, bo dlaczego akurat Polska wschodnia? Choć z drugiej strony budżet państwa poniesie tylko 3 mln kosztów.

Strzala
August 12th, 2008, 04:44 PM
A może wcześniej POT w ogóle nie reklamował Polski Wschodniej w ramach reklamy Polski za granicą a teraz chce to nadrobić?

mmjp
August 12th, 2008, 07:39 PM
A może wcześniej POT w ogóle nie reklamował Polski Wschodniej w ramach reklamy Polski za granicą a teraz chce to nadrobić?Nie reklamował również Polski Zachodniej czy Polski Centralnej jako takiej więc nie ma czego nadrabiać.
To jest pewnie kampania finansowana z PO RPW, więc nam nic do tego. To wasza kasa i wasza kampania, ale jeżeli będzie ona takiej jakości jak inne projekty realizowane przez POT (np. kampania skierowana do emigrantów) to współczuje.

AUTO
August 12th, 2008, 10:32 PM
Podobno jakaś stacja telewizyjna ma za darmo promować Polskę w ramach jakiegoś cyklu. Mają promować Polskę jako kraj do inwestycji oraz miejsce dla turystów. Promowane bedą Warszawa i Łódź. Wiecie coś więcej?

Wesoły Romek
August 12th, 2008, 10:37 PM
pierwsze słysze.. a ty skąd wiesz ??

AUTO
August 12th, 2008, 11:21 PM
Leciały jakieś urywki w telewizji, ale nie wiem na którym programie.

Wesoły Romek
August 13th, 2008, 09:21 AM
No to chyba się nam wyjaśniło AUTO :) http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=23944236&postcount=1936

mmjp
August 18th, 2008, 04:35 PM
brief4poland.plAktualności
Odkryj Rudę Śląską
marketing wizerunku
09-07-2008

Dziesiątki billboardów na Śląsku, specjalne strony internetowe, kampania reklamowa na stacjach benzynowych, gra miejska i zaangażowanie mieszkańców to pomysły władz Rudy Śląskiej na kolejną odsłonę rozpoczynającej się kampanii promującej miasto.

Głównym celem tegorocznych działań promocyjnych Miasta pod hasłem „Odkryj Rudę Śląską” jest zachęcenie młodych, dobrze wykształconych mieszkańców Aglomeracji Śląskiej do osiedlenia się w Rudzie Śląskiej.

http://www.brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/227/1/1498767893.png

- Atutami Rudy Śląskiej są m.in. doskonałe skomunikowanie i duża liczba terenów zielonych. Dla zainteresowanych zamieszkaniem w Rudzie Śląskiej powstają i będą powstawać nowe mieszkania. Ten kto podejmuje właśnie decyzję o zakupie własnego lokum poza Rudą Śląską, powinien dwa razy się zastanowić - argumentuje Andrzej Stania, Prezydent Rudy Śląskiej.

Już dziś rusza kampania reklamowa. Na 55 billboardach zlokalizowanych m.in. w Katowicach, w Chorzowie znaleźli się, podobnie jak w zeszłorocznej kampanii, mieszkańcy miasta, którzy odnieśli sukces. Kampanię billboardową uzupełniają działania reklamowe na stacjach benzynowych.

http://www.brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/227/1/281939670.png

- Ludzie czynni zawodowo, przemieszczający się między miastami aglomeracji to nasz cel. Dojazd do Rudy Śląskiej z Katowic zajmuje niecałe 20 minut. Dobrze jest mieszkać u nas i pracować w miastach sąsiednich. To właśnie chcemy zakomunikować naszym potencjalnym mieszkańcom - dodaje prezydent Stania.

http://www.brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/227/1/387977533.jpg

Kampania zorganizowana przez władze miasta angażuje również samych rudzian. Na stronie internetowej www.OdkryjRudeSlaska.pl mieszkańcy miasta mogą opisywać jego najciekawsze miejsca oraz podawać argumenty przemawiające za osiedleniem się właśnie w Rudzie Śląskiej.

Zamieszczone opinie i komentarze posłużą do przygotowania na początku przyszłego roku specjalnego serwisu internetowego skierowanego do zainteresowanych zamieszkaniem w Rudzie Śląskiej mieszkańców Aglomeracji.

W sierpniu zarówno rudzianie jak i pozostali mieszkańcy Aglomeracji zostaną zaproszeni przez władze miasta do udziału w tzw. grze miejskiej, która będzie polegała na rozwiązywaniu zagadek i zadań zręcznościowych związanych z dniem dzisiejszym i historią Rudy Śląskiej. Jak zapowiadają organizatorzy kampanii, gra miejska pozwoli uczestnikom poznać lepiej miasto, a w konsekwencji może skłonić niektórych do zastanowienia się nad przeprowadzką do Rudy Śląskiej.

W tegorocznej kampanii reklamowej Rudy Śląskiej udział wzięli m.in. architekt Robert Konieczny, artysta kabaretowy Grzegorz Poloczek oraz Miss Rudy Śląskiej Anna Gul. Ostatni etap działań promocyjnych zakończy się w pierwszym kwartale 2009 roku.

To nie pierwsze działania reklamujące Rudę Śląską. Zeszłoroczna kampania billboardowa miasta pod hasłem „Ludzie - bogactwo Rudy Śląskiej” została wyróżniona w konkursie Złote Formaty 2007 m.in. za innowacyjne wykorzystanie wizerunku mieszkańców miasta w działaniach promocyjnych. W konkursie nagradzane są najlepsze polskie kampanie promujące miasta.

mmjp
August 22nd, 2008, 03:43 AM
brief4poland.plGdynia na nowej planszy gry MONOPOLY
marketing wizerunku
21-08-2008

Gdynia jako jedyne miasto z Polski znalazła się na pierwszej międzynarodowej planszy Monopoly Świat! Oficjalna prezentacja nowej planszy nastąpi 28 sierpnia 2008 r.

Ewa Kosakowska, kierownik referatu promocji miasta Gdyni: "Powiem szczerze, że spodziewaliśmy się tego, że znajdziemy się na liście miast MONOPOLY, bo bardzo nam na tym zależało i dużo w tym kierunku zrobiliśmy. Nie zaburzy to jednak naszego przyjętego planu promocji miasta. Nie planujemy też narazie żadnej kampanii reklamowej w tym kontekście. Umieszczenie Gdyni na planszy tej popularnej gry daje nam napewno ogromne możliwości promocyjne, które będziemy chcięli wykorzystać po rozpoczęciu jej sprzedaży."

Gdynia walczyła o prawo do jednej z dwóch tzw. dzikich kart, by znaleźć się na nowej planszy wraz z miastami, które rywalizowały w innej konkurencji - między tymi, które wytypował do rozgrywek producent gry. Na ostatnim etapie największymi rywalami BGdyni były: TAIPEI i w Polsce Szczecin.

Gdynia dzięki wygranej ma szansę zaistnieć w świadomości potencjalnych turystów w ponad 50 krajach całego świata, a jej nazwa zakorzeni się w 37 językach. Tyle bowiem wersji językowych Monopoly Świat zostanie wydanych już na jesieni.


brief4poland.plKampania „Zakochaj się w Warszawie” w TVN24
marketing wizerunku
19-08-2008
Telewizja TVN 24 do końca sierpnia będzie emitowała 30 sek. spot promocyjny Warszawy - „Zakochaj się w Warszawie”, prezentujący stolicę jako dynamicznie rozwijające się miasto, które przyciąga wielki biznes, a także oferuje ciekawe propozycje dla turystów. Przyjezdni i mieszkańcy mogą korzystać z propozycji uczestnictwa w wysokiej rangi wydarzeniach kulturalnych za przystępną cenę oraz korzystać z innych, różnorodnych atrakcji jakie oferuje miasto. Spot będzie pokazywano średnio 5 razy dziennie przed opiniotwórczymi programami jak np. Szkło kontaktowe czy serwisy informacyjne lub gromadzącymi bardzo dużą publiczność np. prognoza pogody czy sport. Lektorem filmu jest Michał Żebrowski.

mmjp
August 29th, 2008, 05:24 PM
http://www.samorzad.pap.pl/palio/html.media?_Instance=cms_samorzad.pap.pl&_Option=Palio&_ID=11&_CheckSum=-184114008Dziennikarz nie jest wrogiem
2008-08-28

Niewielka wiedza na temat tego, czym jest PR, brak chęci komunikacji oraz przekonanie, że dziennikarz to wróg – to zdaniem specjalistów główne błędy samorządów, w coraz lepiej, ale jednak wciąż zbyt mało docenianej dziedzinie, jaką są public relations.

„Samorząd samorządowi nierówny. Są takie samorządy, które prowadzą bardzo dobre działania public relations, ale są też takie, które prowadzą je fatalnie” - uważa Joanna Delbar, prezes Agencji Public Relations Telma Group Communications, wiceprezes Związku Firm Public Relations.

Jej zdaniem największym błędem samorządów jest nieznajomość tematu, brak wiedzy na temat tego, czym jest PR, głównie wśród prezydentów miast. „Częstym błędem jest wtrącanie się właśnie prezydentów w działania komórek, które zajmują się PR-em, blokowanie informacji, brak otwartej polityki informacyjnej. Z powodu takiego podejścia cierpią działania PR-owe” - podkreśla.

Zdaniem Szymona Sikorskiego, wiceprezesa Polskiego Stowarzyszenia Public Relations, błędem i problemem samorządów jest brak chęci komunikacji. „Samorządy nie mówią o tym, co robią. To jest główna bolączka. Widać również brak dialogu z mieszkańcami, czyli z grupą odbiorców, z którą samorządy powinny się komunikować” - zaznaczył.

Dodał, że są oczywiście nieśmiałe próby działań: wydawane są gazetki, periodyki, czasem – ale nadal zbyt rzadko, są organizowane konferencje prasowe. „Wciąż jednak tego typu działań jest za mało, a świadomość potrzeby dialogu dopiero się wykluwa” - podsumowuje Sikorski.

Według specjalistów, kadry zajmujące się działaniami z zakresu PR, reprezentują różny poziom profesjonalizmu. Niektórzy mają świetne pomysły, wykazują wiedzę i inicjatywę, inni nie. „Generalnie jednak, jeżeli nawet są dobrzy ludzie na dobrych stanowiskach, z przygotowaniem i doświadczeniem zdobytym np. w agencjach PR, często są blokowani przez swoich szefów, nie mają możliwości wykazania się” - uważa Joanna Delbar.

W jej opinii często i nie wiadomo dlaczego, spotyka się ogromną blokadę informacji ze strony samorządowców, głównie tych piastujących najwyższe stanowiska w urzędzie. „Wiadomo, że jak do urzędu zgłasza się z pytaniem dziennikarz, interesuje go informacja "na szybko". Jeżeli on tej informacji nie uzyska w ciągu dwóch godzin, a najwyżej tego samego dnia, najczęściej nie będzie tą informacją zainteresowany. W takiej sytuacji, jeśli przykładowy prezydent miasta blokuje informację, ponieważ sam chce decydować o tym, co jest przekazywane mediom, ten proces jeszcze bardziej się wydłuża” - wyjaśniła.

Dlatego jej zdaniem największym błędem jest brak wykształcenia kadry menadżerskiej, czyli w przypadku administracji samorządowej, głównie prezydentów i ich zastępców. Dodała, że w mniejszych samorządach również dużo zależy od tego, czy włodarz miał jakiekolwiek doświadczenie w biznesie, czy zetknął się z działaniami PR. Jeśli nie, często myli działania public relations z reklamą, promocją.

„Poza tym PR to również wizerunek szefów samorządów, a niestety nadal są oni źle ubrani, nie potrafią się wysławiać i uważają, że wszystko najlepiej robią sami” - podkreśla Delbar. „Nie pozwalają np. działom promocji przygotowywać własnych przemówień, albo przynajmniej dawać tych przemówień do wglądu. Nie słuchają rad. Gdy są do nich kierowane prośby, aby przemówienie miało nie więcej niż dwie minuty, uparcie przemawiają przez minut dwadzieścia” - powiedziała.

Jak zauważyła, problemem w samorządach jest również brak strategii, przemyślenia, czego chcemy i w którą stronę prowadzimy działania public relations. Brak jest długofalowych, przemyślanych działań.

Zdaniem specjalistów wśród polskich samorządów bryluje Wrocław. „Tam jest wszystko bardzo dobrze przemyślane, zaplanowane i konsekwentne. Widać i promocję miasta i bardzo dobrze prowadzone działania public relations. Jednak Wrocław to taki brylancik, a za nim jeszcze długo, długo nie widać nic” - uważa Joanna Delbar.

Zdarzają się też "wpadki" promocyjno-PR-owe np. kampania Krakowa "Piwo za funta". Zdaniem naszej rozmówczyni, kampania nie była przemyślana i nikt nie był przygotowany na to, że Kraków stanie się jej ofiarą. Z powodu burd Anglików, którzy przyjechali, bo rzeczywiście mieli piwo za funta, ucierpiał zarówno wizerunek miasta, jak i wizerunek Anglii.

Z kolei Szymona Sikorskiego cieszy fakt, że kampanie promocyjne są o wiele bardziej przemyślane, niż kiedyś. „Dawniej często bywało tak, że wykorzystywało się budżet promocyjny na wydanie katalogów, budżet był tym samym wyczerpany, a katalogi zalegały” - powiedział.

Dodał też, że dużo się dzieje w związku z projektem „Europejska Stolica Kultury 2016”. Jego zdaniem warto pochwalić Łódź, Lublin i Warszawę, gdyż widać, że się starają, są aktywne i zauważalne w mediach. „Dużo też dzieje się w województwie śląskim. Tam takie miasta, jak Ruda Śląska, Bytom, są aktywne. Można dyskutować, czy te kampanie są lepiej przygotowane, czy gorzej, ale dobrze, że są, to dobry znak. To jest początek, z czasem te działania będą coraz lepsze” - uważa Sikorski.

Zdaniem ekspertów, samorządy muszą się jeszcze sporo nauczyć. Istnieje na przykład problem radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi. „Interesujące jest to, że w Polsce często sytuacja kryzysowa postrzegana jest głównie jako wynik działań zewnętrznych. Nie szuka się przyczyn kryzysów w środku, u siebie” - uważa Joanna Delbar.

„Dlatego zdarza się tak, że w pracy rzecznika prasowego pojawiają się sytuacje, że musi on coś ukrywać. Tymczasem zawsze lepiej jest powiedzieć prawdę, wytłumaczyć się, przyznać, zamiast ukrywać przed dziennikarzami. Pokutuje niestety pogląd, że dziennikarz to wróg. A tak nie jest. Dobrze i konsekwentnie prowadzone działania public relations, otwarta polityka informacyjna wobec dziennikarzy mogą nam ograniczyć kryzys” - wyjaśniła.

Podobnego zdania jest Szymon Sikorski. Jak powiedział, o pewnych decyzjach samorządu mieszkańcy dowiadują się z mediów dużo później, albo w sytuacji, gdy coś się nie uda. „Wtedy mamy do czynienia z gaszeniem pożarów, zamiast wcześniejszego trwania dialogu. Tymczasem nawet w sytuacji, gdy mieszkańcy czegoś nie chcą, są przeciwni pewnym decyzjom, komunikacja z nimi pozwoliłaby uniknąć kryzysu” - podkreślił. Jego zdaniem przyczyną jest brak świadomości potrzeby dialogu.

Sikorski dodaje jednak, że lepiej wygląda komunikacja samorządów z inwestorami. „Widać tutaj poprawę, inwestycje są widoczne, a dialog jest prowadzony” - zaznaczył. Zdaniem Joanny Delbar, widać też taką tendencję, że inwestorzy wyręczają samorządy w działaniach PR. „Jeżeli o danej miejscowości jest słychać, to często za sprawą inwestorów, a nie samych samorządów” - powiedziała.

Eksperci zaznaczają jednak, że istnieją również pozytywne przykłady, zarówno wśród dużych miast, jak i mniejszych samorządów. „Są małe gminy, które świetnie sobie radzą pod względem PR-owym, czy komunikacyjnym. Mamy np. Świdnicę, czy Oleśnicę i widać, że te miasta czują potrzebę dialogu” - zaznaczył Szymon Sikorski.

Zdaniem Joanny Delbar coraz bardziej dociera do samorządów potrzeba budowania wizerunku poprzez działania public relations. „W zasadzie każde duże miasto podejmuje tego typu działania, ale również aktywność wykazują mniejsze jednostki, czego przykładem może być Pcim” - powiedziała.

„Widać, że z każdym rokiem jest lepiej. Jednak moim zdaniem brakuje nadal edukacji i zrozumienia, jak bardzo te działania są potrzebne i mogą tylko pomóc, nie zaszkodzić” – podsumowała.

Anna Stradowska
Serwis Samorządowy PAP

Brief4poland.plLogo Karpackich Klimatów
marketing wizerunku
26-08-2008

Konkurs, ogłoszony pod koniec czerwca, miał charakter otwarty. Zadaniem uczestników konkursu było zaprojektowanie logo dla „cyklicznego wydarzenia o międzynarodowym charakterze, które w niezwykły sposób prezentuje kulturowe i historyczne dziedzictwo pogranicza karpackiego”. Termin nadsyłania prac minął 31 lipca 2008 r., a 13 sierpnia odbyło posiedzenie Jury, które obradowało nad ostatecznym wyborem zwycięzcy.

http://brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/240/1/1417007367.jpg

Komisja stanęła przed trudnym zadaniem – każda spośród 85 nadesłanych prac prezentowała wysoki poziom artystyczny i znakomicie nawiązywała do idei, które realizują Karpackie Klimaty. Wśród uczestników konkursu znalazły się agencje reklamowe i marketingowe, artyści oraz hobbyści z całej Polski. Po szczegółowym zapoznaniu się ze wszystkimi propozycjami, Jury postanowiło przyznać dwa wyróżnienia (dla Agnieszki Popławskiej z Gdańska i Sebastiana Bogusza z Krosna) oraz jedną nagrodę główną - dla agencji GRAFFITI(www.graffiti.katowice.pl). Laureat pierwszego miejsca tak uzasadnił swoją propozycję: „Logotyp jest zbudowany na bazie dwóch liter K, stanowiących monogram imprezy Karpackie Klimaty. Harmonijne ich zestawienie tworzy motyw podobny do tego, który jest wykorzystywany w hafcie ludowym. Kolor czerwony nawiązuje do koloru strojów ludowych, w szczególności gospodarza imprezy – Krosna. Zastosowanie dynamicznego fontu bezszeryfowego, dwuelementowego i ozdobnego nadaje znakowi lekki, swobodny charakter, ale także sprawia, że jest dynamiczny: jak rytmy dumki i czardasza.”

Oficjalne wręczenie nagród nastąpi podczas Karpackich Klimatów. W ramach imprezy odbędzie się także wystawa nadesłanych logotypów. Każdy z gości wydarzenia będzie mógł obejrzeć najciekawsze konkursowe projekty, które zostaną zaprezentowane na krośnieńskich podcieniach od 29 sierpnia.

„Zwycięska propozycja była najbliżej klimatu naszej imprezy”, mówi wiceprezydent Krosna, Bronisław Baran. „Wybrane przez nas logo nie jest przerysowane i przesadzone. Znakomicie oddaje ducha wydarzenia: jest wesołe, kolorowe, dynamiczne, ciepłe, a jednocześnie bezpretensjonalne: tak jak Karpackie Klimaty”.

Patronami medialnymi Karpackich Klimatów są Radio ZET, Telewizja TVN, magazyn Kuchnia i portal Krosno24.pl.


Brief4poland.plKolejna kampania billboardowa Lublina
marketing wizerunku
28-08-2008

1 września Lublin rozpoczyna kolejny etap wdrażania strategii marki miasta. Będzie to druga - po majowej: Lublin. Nieziemski klimat, miesięczna kampania billboardowa w Warszawie. Tym razem będzie ona informowała o staraniach Lublina o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016r.

http://brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/242/1/1367858073.jpg

Aspirowanie miasta do tego tytułu, świadczy o dużym znaczeniu Lublina jako ośrodka kulturalnego na arenie ogólnopolskiej. Przygotowane kreacje zostaną zaprezentowane na 130 nośnikach typu billboard umieszczonych w centrum Warszawy, przy głównych skrzyżowaniach, w okolicy centrów handlowych oraz ośrodków kultury.

http://brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/242/1/1538382524.jpg

„Wrześniowa kampania promocyjna zaprasza do odwiedzenia Lublina i uczestnictwa w odbywających się tu wydarzeń kulturalnych. Informuje o ubieganiu się miasta o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. A życie kulturalne Lublina jest wyjątkowo klimatyczne. Na billboardach pokazaliśmy to symbolicznie jako dialog pomiędzy postaciami z historycznych fresków Kaplicy Trójcy Świętej lubelskiego Zamku, a uczestnikami współczesnych wydarzeń artystycznych naszego miasta”- mówi Michał Krawczyk, z-ca dyrektora Kancelarii Prezydenta ds. Marketingu Miasta. „Festiwal Inne Brzmienia, Rozstaje Europy, Festiwal Sąsiedzi, Konfrontacje Teatralne, Najstarsze Pieśni Europy, Jarmark Jagielloński czy Noc Kultury to wydarzenia, które są przykładem bogatego i atrakcyjnego kalendarza imprez” - dodaje M. Krawczyk.

Informacja o kampanii:

Kampania outdoorowa Lublina będzie prowadzona w miesiącu wrześniu. Jest to już trzecia akcja promocyjna (po kwietniowej Bądź wolny. Studiuj w Lublinie i majowej Lublin. Nieziemski klimat) organizowana w ramach realizacji strategii komunikacji przygotowanej przez miasto w 2007 roku.
Będzie ona stanowić kontynuację koncepcji komunikacji miasta zapoczątkowanej majową kampanią w Warszawie. Projekty przygotowane przez Kancelarię Prezydenta – Marketing Miasta konsultowane były z Brand Nature Access Sp. z o.o. BNA jest jednocześnie autorem hasła kampanii – Lublin. Wielkie Dzieje się

Główne cele kampanii:

* tworzenie wizerunku miasta Lublin zgodnego ze strategią marki miasta,
* zachęcenie do odwiedzenia Lublina i wzięcia udziału w imprezach kulturalnych,
* wzmocnienie wizerunku miasta jako ośrodka kultury poprzez zakomunikowanie, że kandydujemy do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016r.,
* wzrost rozpoznawalności miasta.

Przekaz:

Lublin, to miasto w którym historia przeplata się ze współczesnością. Bogate dziedzictwo kulturowe wpływa na codzienne życie, nadając również charakter lubelskiej kulturze. Kameralność i nastrojowość uwypukla tożsamość, wyjątkową duchowość miasta. Dlatego Lublin jest zagłębiem autentycznej; prawdziwej kultury, konsumowanej w sprzyjającym, klimatycznym otoczeniu.

Kanał komunikacji:

130 nośników typu billboard w Warszawie (ulokowanych w centrum Warszawy i przy głównych skrzyżowaniach, w okolicy centrów handlowych, multipleksów i ośrodków kultury oraz na trasach wylotowych z Warszawy).
Szacuje się, że kampania wygeneruje ponad 46 milionów kontaktów wzrokowych (przy założeniu, że jeden nośnik uzyskuje minimum 12 tysięcy kontaktów wzrokowych dziennie).

Czas trwania: 1 do 30 września 2008 r.


Opis grafiki billboardów:

W trzech projektach billboardów wykorzystano postaci z malowideł Kaplicy Trójcy Świętej lubelskiego Zamku.


Pochodzą one z fresków:

* Naigrawanie, południowa ściana prezbiterium (billboard z bębniarzem),
* Cud uzdrowienia w szabat (?), południowa ściana nawy (billboard z parady),
* Jagiełło adorujący Matkę Boską z Dzieciątkiem, południowo – zachodnie naroże nawy (postać świętego biskupa wykorzystano w billboardzie aktorki na scenie).

Freski zostały wplecione w występy teatrów. Te autentyczne spektakle odbyły się w ramach międzynarodowego Festiwalu Teatrów Europy Środkowej Sąsiedzi w Lublinie, w dniach 9 – 14 czerwca 2008 r.
Na billboardach widoczni są aktorzy Teatru Wolny z Brześcia (Białoruś) podczas parady teatrów rozpoczynającej Festiwal Sąsiedzi oraz aktorka teatru ze Słowacji Teatr Lalek na Rozdrożu (zdjęcie ze spektaklu "Kuba").


Koszty kampanii:

* wynajem nośników reklamowych, druk, wyklejenie i ekspozycja – 133 830 zł netto,
* zdjęcia z prawami autorskimi – 15 000 zł netto,
* konsultacje projektów wraz z kreacją hasła reklamowego – 4 850 zł netto,
* przygotowanie trzech projektów billboardów do druku – 1300 zł netto.

Mindcrasher
September 16th, 2008, 10:43 PM
Odświeżę wątek:) Nie ukrywam, że bardzo chciałbym zajmować sie w przyszłości marketingiem miejskim, poznawanie różnych zakątków Polski i wydobywanie z nich tego co najlepsze, musi być bardzo pasjonujace. Rodzi sie pytanie, na jakie studia najlepiej iść by mieć przygotowanie do takiej pracy? Może być socjologia o profilu komunikacja społeczna i badanie rynku? Na cos takiego bym się pisał.

mmjp
October 11th, 2008, 09:29 PM
^^ Zarządzenie i Marketing?
Hmmm, żartuje oczywiście. ;)
Musisz pamiętać, że wcale ukończenie tak sprofilowanego kierunku nie będzie ci gwarantować zatrudnienia w branży. Ogólnie cała ta branża nie ma wyspecyfikowanych kierunków studiów, bo one wcale nie przygotowują do pracy.
Jeżeli chodzi o marketing miejsc to wcale nie musi być kierunek humanistyczny. Szkoły ekonomiczne też się tym zajmują. Gdzieś widziałem nawet gospodarkę przestrzenną ze specjalizacją na marketing terytorialny.
Ogólnie to musiałbyś się skontaktować z jakimś marketingowcem i wysondować na co jest zapotrzebowanie.


brief4poland.plCity branding z miłości
06-10-2008

Wrocław to miejsce magiczne, jak miłość i nieprzewidywalne, jak codzienność zakochanych. Jednym słowem Wroclove.

Nazwa Wroclove ta została stworzona przez cudzoziemców. Dla nich słowo Wrocław było zbyt trudne do zapamiętania i wyartykułowania. Powstałe zniekształcenie, które oddaje klimat miasta wibrującego energią i miłością, bardzo przypadło do gustu władzom miasta. Wroclove to miejsce, w którym można nie tylko się zakochać, ale także przeżyć niezapomniane chwile.
Prezydent Miasta, Rafał Dutkiewicz tak tłumaczy znaczenie słowa Wroclove „Love to wszyscy wiemy, co oznacza, natomiast wroc to jest to wszystko, co przed love...”

Wrocław należy do najbardziej kreatywnych i otwartych miast w Polsce. Prężnie działające Biuro Promocji od lat zaskakuje oryginalnością i liczbą inicjatyw promujących miasto. Konkurs „Zakochaj się we Wrocławiu” rozpoczął się 17 sierpnia na Placu Solnym we Wrocławiu. Uroczystego odsłonięcia ławki w kształcie pierścionka - Wrocloveczki dokonali wspólnie Paweł Romaszkan i Małgorzata Wojciechowska z Biura Promocji Miasta UM Wrocławia oraz Państwo Ewa i Wojciech Kruk. Inauguracji towarzyszył pokaz sukien ślubnych oraz biżuterii. Konkurs opierał się na założeniu, że Wrocław jest idealnym miejscem do zakochania się zarówno w drugiej osobie, jak i mieście. Aby wziąć udział w konkursie wystarczyła odrobina fantazji, para zakochanych i zdjęcie na tle Wrocloveczki. Miłą niespodziankę sprawili organizatorom Państwo Danuta i Eugeniusz Hajkowie, którzy
w dniu ogłoszenia konkursu dla zakochanych obchodzili 50-lecie ślubu. Z tej okazji Wojciech Kruk wręczył, wciąż zakochanej parze, bukiet kwiatów i zaprosił wszystkich do udziału w konkursie, niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego. Promocja miasta połączona z konkursem dla zakochanych i promocją miłości to dość nietypowe podejście do city brandingu, ale odważny pomysł Wrocloveczki przypadł do gustu zarówno władzom miasta, jak i mieszkańcom.

„Zakochaj się we Wrocławiu” to nie tylko jednak ekspozycja uczuć, była to również szansa
na zdobycie nagród, m.in.: pierścionków zaręczynowych, zaproszeń na Sylwestra we Wrocławiu oraz prenumeraty magazynów ślubnych.

Dwutygodniowy konkurs cieszył się dużym zainteresowaniem. W mediach lokalnych i ogólnopolskich pojawiło się kilkadziesiąt publikacji, a na konkurs napłynęło kilkaset zgłoszeń.
Jury wybrało 13 szczęśliwych par. Wśród zwycięzców znaleźli się zarówno młodzi zakochani, planujący swoją wspólną przyszłość, jak i pary z kilku, czy kilkunastoletnim stażem małżeńskim. Biuro Promocji Miasta UM Wrocławia przyznało również nagrodę specjalną dla Stowarzyszenia Ludzi Wieku Senioralnego we Wrocławiu, które przesłało fotografię zbiorczą w strojach wrocławskich krasnali.

„Wroclove to miasto pełne miłości i dobrej energii. Dzięki Wrocloveczce mogliśmy nie tylko propagować nasze hasło, ale pokazać mieszkańcom Wrocławia i turystom, że jesteśmy otwarci, przyjaźni i że we Wrocławiu nie tylko można, ale trzeba się zakochać. No i koniecznie trzeba do nas wrócić” – powiedziała Małgorzata Wojciechowska z Biura Promocji Miasta UM Wrocławia.

Głównymi organizatorami konkursu były: Biuro Promocji Miasta Urzędu Miejskiego Wrocławia i firma W. KRUK. Wśród partnerów znalazła się firma Cymbeline, oraz patroni medialni: Młoda Para od A do Z, Pora na Ślub, Radio Aplauz, TVP Wrocław
i Tygodnik Wrocławski.
Strategię komunikacyjną opracowała agencja PLEON, która pracowała także dla Bydgoszczy. Poza standardowymi działaniami media relations, konkurs wsparty został kampanią BTL- ową. Na bieżąco można było śledzić informacje na stronach www.terazwroclaw.pl i www.wkruk.pl.


brief4poland.plWschodzi Białystok
marketing wizerunku
01-10-2008

1 października rusza kampania reklamowa „Wschodzący Białystok” skierowana do mieszkańców miasta. Białostoczanie będą nie tylko adresatem przekazu, ale również głównym bohaterem kampanii. Kampania jest równocześnie PREMIERĄ NOWEGO LOGO.

http://www.brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/259/1/337509733.jpg

Trwająca miesiąc kampania stanowi pierwszy etap budowania nowego wizerunku Białegostoku, określonego przez przyjętą w kwietniu strategię promocji miasta. Jej głównym celem jest pokazanie Białegostoku jako miasta, które szybko i intensywnie się rozwija; miasta, do którego można i należy żywić pozytywne uczucia; wreszcie miasta, o którego sile decydują sami mieszkańcy – ich potencjał, choćby uśpiony, kompetencje, zainteresowania, pasje, działania i przedsięwzięcia.

Jako „twarze kampanii” wystąpią białostoczanie, którzy kochają swoje miasto, jak najlepiej mu życzą, a swoim działaniem przyczyniają się do jego rozwoju. Tacy ludzie swoim entuzjazmem i aktywnością mogą zarażać innych. Sławek Mojsiuszko – animator kultury, Mariusz Gogol – młody piłkarz, reprezentujący klub Jagiellonia Białystok, Maria Dzięgielewska – flecistka, Gabriel Piotrowski – tancerz, który wystąpi w jesiennej edycji programu YOU CAN DANCE, Marcin Moniuszko – młody lekarz oraz Jolanta Szczygieł-Rogowska – przedstawicielka świata kultury i sztuki. Bohaterowie kampanii obecni będą na billboardach, citylightach, w Internecie, lokalnej prasie, plakatach w autobusach i TV. W radiu kampanię wspierać będą spoty, które mają „budzić do życia”.

W reklamach ważną rolę odgrywa nowa marka i logotyp miasta – to na nich opiera się hasło, parafraza znanego I ♥ NYC czy I ♥ McDonald’s, w którym w roli symbolu miłości występuje logotyp Wschodzącego Białegostoku. Kształt logotypu, będącego najważniejszą częścią nowego systemu identyfikacji wizualnej miasta, odpowiada dynamicznemu i aspiracyjnemu charakterowi marki „Wschodzący Białystok”, a kolorystyka nawiązuje do barw od stuleci przypisanych stolicy Podlasia. Dzięki wprowadzeniu systemu, komunikacja marketingowa miasta zyskuje niepodważalny atut – staje się spójna, wyrazista i konsekwentna.

Kampania to początek pracy nad uczynieniem z Białegostoku miasta kultowego, marki, z którą mieszkańcy będą się autentycznie identyfikować. Dlatego jednym z celów działań marketingowych jest powołanie do życia „Fanklubu Wschodzącego Białegostoku”, który będzie pierwszym w Polsce klubem zrzeszającym miłośników miasta, dając im szansę czynnego zaangażowania się na jego rzecz. Dlatego dla mieszkańców zostały przygotowane eventy i aktywności inspirujące do dyskusji, na przykład o estetyce miasta. Działania kierowane będą do różnych grup docelowych, by każdy mógł znaleźć coś dla siebie i na swój sposób włączyć się w promowanie Wschodzącego Białegostoku.

Podczas kampanii mieszkańcy będą mogli wziąć udział w następujących wydarzeniach:

- Powitanie dnia. O godzinie 6.00 przedstawiciele magistratu wraz z białostoczanami powitają na Rynku nową gwiazdę na horyzoncie: „Wschodzący Białystok”.
Wieczorem odbędzie się uroczyste otwarcie Alei Bluesa. Koncertowo zagrają Gienek Loska Band oraz Sławek Wierzcholski i Nocna Zmiana Bluesa.
- Dance Fighters. Mieszkańcy będą mieli okazję zobaczyć pokazy tańca B- boyów oraz taneczny pojedynek amatorów i profesjonalistów znanych m.in. z programu You Can Dance. Muzyka na żywo: FonkyMonky DJ. O godzinie 19.00 odbędzie się plenerowy pokaz filmów w rytmie hip-hopu.
- Graffiti- jam session. Wszyscy pasjonaci sztuki ulicznej będą mogli wziąć udział w warsztatach graffiti, którym towarzyszyć będzie muzyka na żywo oraz pokazy tańca.
- Plenerowy „Wschodzący Białystok”. W Galerii Arsenał odbędą się plenerowe warsztaty malarskie.
- Wernisaż prac „Wschodzący Białystok”. W Galerii Arsenał rozpocznie się finał plenerowej akcji malarskiej.
- Kolorowanka XXL. Impreza skierowana przede wszystkim do najmłodszych mieszkańców Białegostoku. Na Rynku rozpocznie się wielkie kolorowanie słonecznego miasta marzeń.
- Making Of Fanklub. Klub „Fama” zaprasza na pierwsze spotkanie Fanklubu „Wschodzący Białystok”. Uczestnicy będą mogli wymienić opinie na temat projektów i inwestycji wspierających rozwój Białegostoku.
Podczas spotkania odbędzie się również pokaz spotów oraz zdjęć dokumentujących kampanię na rzecz miasta.

- Delete. To akcja skierowana do wszystkich tych mieszkańców Białegostoku, którzy w twórczy sposób chcieliby „oczyścić” miejską przestrzeń z komercyjnych ozdobników, szyldów i reklam. Zmiany będą dokonywane na wielkiej planszy. Dzięki temu uczestnicy eventu będą mogli zobaczyć ulicę, o jakiej marzą, a przy tym całkowicie bezkarnie dokonać artystycznych zmian w miejskim pejzażu. Akcja „Delete” odbędzie się na Rynku.


Więcej informacji na temat wydarzeń można uzyskać na stronie www.bialystok.pl

Za strategię promocji i realizację kampanii wewnętrznej odpowiedzialna jest Grupa Eskadra.



gospodarka.gazeta.plModa na miasta
Iza Zbonikowska
http://bi.gazeta.pl/im/4/4579/m4579894.gif
2008-09-22, ostatnia aktualizacja 2008-09-22 13:17

Regiony i miasta szczególnie upodobały sobie outdoor. Od pewnego czasu widać wyraźny wzrost liczby promujących je billboardów. Poniżej krótki podział według zagadnień, wokół których budują swoją komunikację.
Marek Kuzaka, wiceprezes zarządu firmy AMS przyznał w rozmowie z Briefem, że mamy do czynienia z pewną modą i konkurencją pomiędzy poszczególnymi ośrodkami, miastami czy regionami. Jego zdaniem plakat z komunikatem to ostatnie ogniwo całego procesu. Natomiast często, jak zauważa Kuzaka zupełnie nie zwraca się uwagi na to, co powinno być wcześniej. - Nie da się zrobić tak, by wszyscy przyjechali wszędzie. Nie ma też takiej potrzeby. Za to każdy powinien znaleźć dla siebie coś, co w sposób szczególny go interesuje - mówi Kuzaka. Przyjrzeliśmy się więc, według jakiego klucza miasta próbują budować swój wizerunek. Śląskie i Dolośląskie na przykład promują na billboardach konkretne miejscowości: Cieszyn, Będzin, Lądek Zdrój. To atrakcyjne i wprost zakomunikowane zaproszenia do ich odwiedzenia.

http://bi.gazeta.pl/im/6/5718/z5718996M.jpg


http://bi.gazeta.pl/im/7/5718/z5718997M.jpg


http://bi.gazeta.pl/im/0/5719/z5719000M.jpg


Lublin prezentuje się jako "Miasto inspiracji" i stawia na swój "Nieziemski klimat". I rzeczywiście kreacje zdają się to oddawać. Historia i dziedzictwo kulturowe splatają się ze współczesnością, ale w nienachalny i przyjemny dla oka sposób.

http://bi.gazeta.pl/im/9/5718/z5718999M.jpg

Druga odsłona kampanii Lublina to "Lublin. Wielkie dzieje się". Tu historia i dziedzictwo kulturowe, w nawiązaniu do poprzedniej kampanii, splata się ze współczesnymi wydarzeniami kulturalnymi. Obydwie odsłony bardzo spójne.

http://bi.gazeta.pl/im/9/5719/z5719029M.jpg

Na kulturę postawiła również Łódź, tyle że całą kulturalną kampanię Łodzi uosabia postać Kapitana Kultury, superbohatera obecnego także na billboardach.

http://bi.gazeta.pl/im/8/5719/z5719028M.jpg

Świnoujście stawia z kolei na aktywny wypoczynek.

http://bi.gazeta.pl/im/6/5719/z5719536M.jpg

Ale można się też promować wcale nie wizerunkowo, ale z nastawieniem na bardzo konkretną rzecz. Tak, jak zrobił to Poznań, który na billboardach ogłaszał niższe ceny w hotelach, restauracjach, muzeach, galeriach i zoo podczas majowego weekendu.

http://bi.gazeta.pl/im/7/5719/z5719027M.jpg

Kielce natomiast postawiły trochę na wszystko na raz: postacie układające się w napis Kielce prezentują aktywność fizyczną i wydarzenia kulturalne. Hasło poniżej głosi "Siedem kilometrów do Raju". Rozumiemy zamysł kreatywnych, ale nie wiemy czy dla każdego jest jasne, że chodzi o Jaskinię Raj i mamy wrażenie, że trochę tu za dużo komunikatów na raz.

http://bi.gazeta.pl/im/1/5719/z5719031M.jpg

Oczywiście o kreacjach - czy są trafione i atrakcyjne - można dyskutować. Liczy się natomiast to, co stoi za takimi komunikatami. Sama informacja, nawet jeśli znajdująca 100 proc. potwierdzenie w faktach, nie wystarczy. Skutek przyniosą kampanie outdoorowe tych miast, dla których faktycznie taki billboard to wisienka na torcie innych działań budujących świadomość odbiorców.

Źródło: Brief

mmjp
November 5th, 2008, 07:38 PM
http://www.wirtualnemedia.pl/images/dzialy/reklama.gif?t=2Pięć agencji chce promować Białystok
2008-10-31

Pięć agencji reklamowych złożyło oferty na przygotowanie i przeprowadzenie przyszłorocznej kampanii promującej Białystok. Firmy, z których dwie startują do przetargu razem z partnerskimi agencjami PR, zaproponowały kosztorysy akcji wynoszące od 2,72 do 2,83 mln zł.

Oferty na przygotowanie i przeprowadzenie przyszłorocznej kampanii promującej Białystok złożyło pięć agencji reklamowych. EKSA razem z agencją PR Sarto zaproponowały kosztorys akcji wynoszący 2,75 mln zł, a Graffiti z Grupą PRC oszacowały koszt kampanii na 2,72 mln zł. Samodzielnie startują w przetargu pozostałe trzy agencje reklamowe: Grupa Eskadra ( kosztorys: 2,76 mln zł), Mediafocus (2,83 mln zł) i Mediapol (2,75 mln zł).

Kampania promująca Białystok planowana jest na maj przyszłego roku i ma być skierowana do mieszkańców całego kraju.

zygzak
November 5th, 2008, 11:26 PM
Przeglądam ten wątek i mam nieodparte wrażenie, że niedługo usłyszymy o aferach w związku z wyłudzaniem pieniędzy na miarę afery paliwowej.

mmjp
November 6th, 2008, 12:48 AM
Sprecyzuj o co ci chodzi?

zygzak
November 6th, 2008, 09:06 AM
^^^o dysonans pomiędzy kosztami tych kampanii a ich efektami. Wygląda to raczej na skok na kase za zlecenia którego i tak nie da się rozliczyć.

[BÉTON!BRUT!]
November 6th, 2008, 09:47 AM
Jest to oczywista oczywistosc. Powszechnie wiadomo, że forsa ta sluzy glownie pociotkom i innym znajomym królika. Problem w tym, że cieżko to udowodnić.

pixeolo
November 6th, 2008, 12:42 PM
No co? Biznes się kręci :) Media związane mniej lub bardziej z agencjami nakręcają parcie na promocję- zarabiają agencje na strategiach, eventach i innych. Rośnie sprzedaż powierzchni reklamowej i zarabiają firmy takie jak AMS, która należy do Agory, wydawcy Wyborczej, która najgłośniej trąbi o potrzebie promowania miast, przy czym często cytuje pewnych specjalistów zajmujących się marketingiem miejsc (ach, chciałbym mieć taką reklamę).

Zupełnie przy okazji pojawiają się dane, że po ostatniej kampanii Rzeszowa, skierowanej do maturzystów, liczba studentów na niektórych uczelniach wzrosła o 30%.

mmjp
November 9th, 2008, 02:32 AM
http://www.proto.pl/archiwum/PR/Images/UI_grafiki/proto/strona/logo_proto.jpgRanking PRoto: Największe kontrowersje wokół promocji miast

Jaka była największa „wpadka” w promocji regionalnej i który miejski projekt promocyjny wzbudził największe zdziwienie - o to znawców tematyki marketingu regionalnego zapytała redakcja PRoto.pl. W rolę respondentów wcielili się: Anna Proszowska-Sala, Mariusz Wróbel, Borys Czyhin oraz dr Marta Ryniejska-Kiełdanowicz.

Portal PRoto.pl poprosił specjalistów reprezentujących cztery odmienne instytucje – Festiwal Promocji Miast Polskich - konkurs dotyczący PR-u regionów, PAIiIZ - instytucję rządową, Instytut Marketingu Regionalnego – instytucję pozarządową, oraz eksperta akademickiego zajmującego się marketingiem miejsc – o wytypowanie wydarzeń, projektów i inicjatyw z pierwszej połowy 2008 roku promujących miasta polskie, które – ich zdaniem - były najbardziej kontrowersyjne.

Zamiast wskazywać po raz kolejny najlepsze projekty marketingu regionalnego, portal PRoto.pl zaproponował bardziej krytyczne spojrzenie na temat promocji miejsc. Nie chodziło nam jednak o wskazanie najgorzej promującego się miasta czy pomysłodawców najsłabszego projektu promocyjnego, a pokazanie tego, co w obszarze promocji regionów wzbudza największe emocje - zarówno negatywne, jak i pozytywne czyli, co jest kontrowersyjne.

Badanie podzielono na dwie niezależne od siebie kategorie. Do pierwszej Największa „wpadka” w promocji regionalnej wybraliśmy trzynaście inicjatyw, natomiast do drugiej Najdziwniejszy/najbardziej absurdalny pomysł promocyjny - dziewięć. O wszystkich z nich pisały media od stycznia do lipca 2008 roku.

Największą „wpadką” promocyjną miast okazały się:
1. błędy językowe w gadżetach promujących Łódź
2. postulat zmiany nazwy Wrocław na Breslau, mającej przyciągać więcej turystów do miasta
3. Ex aequo:
- wpisanie do specyfikacji przetargu na projekt promocji Rzeszowa przetargu na wyposażenia biura
- akcja „Bezpieczny Trakt Królewski”
4. konflikt Grupy Eskadra z bydgoskim magistratem o zasady współpracy przy promocji miasta

Najdziwniejszym/najbardziej absurdalnym pomysłem promocyjnym okazały się:
1. pomysł radnych Sosnowca, aby Edward Gierek został twarzą ich miasta
2. inicjatywy stołecznego magistratu na promocję Warszawy: nowe hasła, logotypy i „kapuściany” film
3. Akcja Glinoludy promująca Bolesławiec
4. Akcja Uchofony promująca Małopolskę

Ku naszemu zdziwieniu prośba o udział w badaniu spotkała się z dużym oporem wielu instytucji rządowych, obawiających się po udziale w naszym badaniu utraty wizerunku bezstronnego promotora polskich regionów. Z drugiej strony pozytywnie zaskoczyło nas kreatywne podejście do sposobu, w jaki głosowali eksperci na wybrane przez nas do rankingów projekty. Uzasadniając swoje wybory zwracali oni uwagę na to, że „kontrowersyjne” lub „najdziwniejsze” wcale nie musi oznaczać „złe”. W tej kategorii najdziwniejsze/najbardziej absurdalne pomysły koniecznej jest rozróżnienie, argumentował Borys Czyhin. Pomysł wykorzystania postaci Gierka do promocji Sosnowca budzi moje niedowierzanie i dezaprobatę, podobnie, jak wszelkie przejawy historycznej ignorancji. Pozostałe trzy przykłady traktuję z sympatią i nie wykluczam, że mają w sobie jakiś potencjał, uzasadniał swój wybór Czyhin. Natomiast zdaniem Mariusza Wróbla dzięki temu, że pewne inicjatywy są kontrowersyjne, dużo się o nich mówi. „Niepoważne” pomysły nie mają nawet szans na „sprawdzenie w praniu”, bywając dyskredytowane już na starcie. Na szczęście wzbudzają duże kontrowersje i o nich się mówi, oceniał projekt „kapuścianego filmu”.

A tak inicjatywy promujące polskie miasta opisują eksperci biorący udział w rankingu:

Borys Czyhin, Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych

Jest dobrze, a będzie...jeszcze lepiej
Marketing miejsc staje się modny i coraz bardziej powszechny. W interesie wszystkich: obywateli, władz lokalnych i agencji jest, aby działania z zakresu promocji miast i regionów miały profesjonalny charakter. Obserwując największe polskie regionalne kampanie promocyjne z zadowoleniem dostrzegam znacznie więcej przykładów godnych naśladowania niż wpadek i porażek. Stare porzekadło mówi, że nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi. Cieszę się, że na polu promocji miejsc dzieje się coraz więcej i mam nadzieję, że margines potknięć i pomyłek będzie się zmniejszał. Moim zdaniem nastał w Polsce dobry klimat do realizacji zakrojonych na szeroką skalę kampanii wizerunkowych. Spodziewam się, że w ciągu najbliższych 5 lat doczekamy się 1-2 rozpoznawalnych w Europie silnych marek regionalnych. Wszystko zależy od chęci, odwagi i zdolności osób za to odpowiedzialnych.

Anna Proszowska-Sala, szefowa projektu Festiwal Promocji Miast Polskich, dyrektor ds. public affairs w Grupie Ströer

Chodzi o spójną wizję celów promocji
Jest pewna zasada, która dotyczy praktycznie każdej profesji, jednak do dziedziny jaką jest promocja pasuje wybitnie. Samorządy miast, podobnie jak i firmy, dziewięćdziesiąt procent czasu tracą na sprawy, projekty, które nie mają większego znaczenia. Dlatego, w każdym roku wystarczy zrobić naprawdę dobrze dwie albo trzy wielkie rzeczy. Do tych strategicznych projektów powinna być dopasowana cała reszta mniejszych, kontrowersyjnych jeśli trzeba działań dodatkowych. Ani komentowane uchofony Małopolski, ani glinoludy Bolesławca nie stanowią strategicznych punktów promocyjnych, więc nie mogą być celem samym w sobie. I zakładam, że stanowią jedynie uzupełnienie. Nie chodzi przecież o pojedyncze działania, które wzbudzają zainteresowanie mediów, czy dla odmiany oburzenie opinii publicznej, ale o spójną wizję celu, do którego dochodzić można wieloma drogami, za pomocą różnych narzędzi komunikacyjnych. Najważniejsze jest, aby wszystkie zastosowane techniki wzmacniały jeden wspólny przekaz i osiągały efekt synergii.

Odnosząc się jeszcze do przygotowywanego rankingu - chciałabym zwrócić uwagę na Gdańsk. Nie uważam, aby wydanie pieniędzy na badania - tak jak miało to miejsce w przypadku Gdańska było wyrzuceniem pieniędzy i jestem zdumiona, że stało się to tematem kontrowersyjnym. Uważam, że właśnie zrobienie profesjonalnych, zakrojonych na szeroką skalę badań, które pozwalają na określenie sytuacji wyjściowej ma największy potencjał. Każda złotówka wydana na badania jest pieniądzem zaoszczędzonym na nietrafionych działaniach promocyjnych. To dzięki badaniom planowane działania są odpowiedzią na rzeczywistą sytuację, a nie są realizowane tylko dlatego, że wyglądają na dobre. W ogóle bez badań nie wyobrażam sobie sensownego planowania działań promocyjnych. Mam nadzieję, że coraz więcej miast będzie zlecało profesjonalne badania marketingowe, zanim zacznie cokolwiek planować.

Mariusz Wróbel, partner zarządzający Instytutu Marketingu Terytorialnego

O promocji miast…
Polskie miasta i miasteczka - być może - nie aspirują do ogólnopolskiego tytułu rozpoznawalności, zamiast tego chcą stać się centrami powiatowymi, regionalnymi, metropolitalnymi. Bez większych fajerwerków przykuwających uwagę świata, za to z wykorzystaniem innych narzędzi, niż tylko billboardy, filmy promocyjne czy gadżety.

…oraz o liderach obu rankingów
Gadżety promocyjne z błędami - delikatne skompromitowanie się samorządowców w oczach łodzian, dla których chcieli być przykładem – wzorem promocji. Do tego marnotrawstwo – błędy, skoro już są, można przekuć w mały sukces, albo przynajmniej spożytkować gadżety na potrzeby małego happeningu, aktywizującego dzieci i młodzież wokół artystycznego wypleniania błędów w kulturze.
Zmilitaryzowana Warszawa w wakacje - najlepsza ochrona, to ochrona dyskretna. Widok wojskowych mundurów – w odróżnieniu od mundurów galowych – nie wpływa pozytywnie zarówno na poczucie bezpieczeństwa, jak i komfort zwiedzania, bardziej komunikując o stanie wojennym, wyjątkowym, podwyższonej gotowości do działań bojowych rodzących niepokój niż o bezpieczeństwie. Antypromocja.
Gierek twarzą Sosnowca - Wybór jak najbardziej niesłuszny. Zwłaszcza w mieście, który posiada swoją ikonę rozpoznawalną na całym świecie, Jana Kiepurę. Gierek nie jest rozpoznawalny za granicą, zaś w Polsce w miarę upływu czasu bywa coraz mniej rozpoznawalny i postrzegany obojętnie, z wyjątkiem grup społecznych biernych i roszczeniowo ustosunkowanych do rzeczywistości. Kolejny z wielu przykładów, kiedy to w promocji miast nie wykorzystuje się ich prawdziwych atutów.
Glinoludy promują Bolesławiec - Oryginalny pomysł pozwalający zwrócić uwagę uczestników targów turystycznych na bogate tradycje ceramiczne miasta, któremu bliżej na Bałkany, do Berlina i Wiednia niż do stolicy Polski. Glinoludy zwracają uwagę przechodniów i poprzez swoją szarość i ilość wyróżniają z fajerwerku kolorów podczas targów turystycznych. Pomysł absurdalny, ale w jak najlepszym tego słowa znaczeniu.

Opracowała Aleksandra Łuczak

16.09.2008

mmjp
November 9th, 2008, 02:38 AM
o dysonans pomiędzy kosztami tych kampanii a ich efektami. Wygląda to raczej na skok na kase za zlecenia którego i tak nie da się rozliczyć.Generalnie mierne efekty promocji polskich samorządów są spowodowane dyletanctwem ludzi za nie odpowiedzialnych. W dużej mierze promocja konstruowana jest chałupniczo w urzędzie i tylko czasami lub tylko na pewnym etapie zatrudnia się zewnętrzne podmioty. Co więcej taka promocja poza mierną jakością ma jeszcze jedną cechę, opiera się na najprostszych "kanałach dystrybucji" (nośniki zewnętrzne, reklamy telewizyjne, reklamy prasowe, foldery), przez co jest już z założenia mało skuteczna. Rzadko kiedy podchodzi się do zagadnienia szeroko.
Jest też jedna rzecz cechująca działania samorządów, czyli niespójność i brak ukierunkowania na budowanie marki.
Władze przyciskane przez opinię publiczną coraz częściej decydują się na "kompleksowe opracowania" dotyczące promocji. Jednak właśnie mała wiedza na temat promocji w wielu przypadkach prowadzi do zamówienia strasznie płytkiego dokumentu. Jeżeli zamawiający nie wie czego chce, to dostanie "strategię promocji by eskadra" czyli kupę małowartościowego tekstu opakowującego kilka banalnych rzeczowników i parę obrazków.
Nie można zaprzeczyć, że w dużej mierze promocja polskich samorządów to marnotrawstwo pieniędzy. Tak samo nie można wykluczyć licznych przewał przy promowaniu się samorządów.

mmjp
November 11th, 2008, 11:25 PM
http://www.brief4poland.pl/gfx/brief/images/v1.jpg (http://brief4poland.pl/o_forum)

mmjp
November 12th, 2008, 10:55 PM
W ramach przygotowań do zbliżającej się Konferencji Klimatycznej ONZ która odbędzie się na początku grudnia w Poznaniu miasto przygotowało kampanie billboardową. Ma ona promować Poznań i samą konferencję.

Od 15 listopada przez cały miesiąc na ulicach Poznania pojawią billboardy z hasłem „Poznań – dobry klimat do rozmów”. Te same billboardy – przez 2 tygodnie od 15 do 30 listopada – zawisną również na ulicach Wrocławia (50), Krakowa (50), Gdyni (30), Gdańska (30), Łodzi (30) i Warszawy (100).
W Poznaniu wyjątkowo plakaty będą posiadały dwie wersje językowe: 20 z nich będzie w języku polskim, 40 w języku angielskim.
Łączna liczba billboardów w całej Polsce obejmuje 340 lokalizacji. Autorem projektu firma Double Brand, autor logo Roku Klimatu i Środowiska oraz Konferencji Klimatycznej, wykonawcą – firma AMS. Kampanii kosztuje 125 tys zł brutto.


Billboard wersja angielska
http://img528.imageshack.us/img528/3624/klimatdorozmowbillboardzj3.jpg

Billboard wersja polska
http://img224.imageshack.us/img224/6531/klimatdorozmowbillboardho7.jpg


Przy okazji, jeżeli ktoś w ogóle czyta ten wątek, to zachęcam do postowania informacji o tym jak wasze samorządy się promują. :)

skansen
November 12th, 2008, 11:04 PM
http://www.terazwroclaw.pl/_libs/_cache/_thumbs/74ca98857f9af54b60636d45ddf9df69.jpg

http://www.terazwroclaw.pl/_libs/_cache/_thumbs/2588f7bb52e6ca650d6a9f13415a3c94.jpg

http://www.terazwroclaw.pl/_libs/_cache/_thumbs/e72fa74b01d636911c6b940ded2c4eb6.jpg

http://www.terazwroclaw.pl/_libs/_cache/_thumbs/4595bdb685f53fa42b0dde72cb686852.jpg

pixeolo
November 13th, 2008, 01:07 AM
mmjp ja czytam :)
Rzeszów zapłacił ostatnio 40 kilo PLNów klip Denzela, ciekawa forma promocji ale target przedziwny (turystyka nastoletnia?). Toż to artysta dance, mało ambitny raczej a na pewno średnio zdolny. Nie wiem do kogo miał być skierowany przekaz ani na jakie korzyści liczy miasto.


http://images49.fotosik.pl/30/7c243bcfbe7293bb.png (www.fotosik.pl)
http://images35.fotosik.pl/29/5938f31679c2864d.png (www.fotosik.pl)
http://images50.fotosik.pl/29/eb9af96c1cd37c8c.png (www.fotosik.pl)
http://images47.fotosik.pl/29/fd73873ee51233aa.png (www.fotosik.pl)
http://images46.fotosik.pl/29/93a0096e966be502.png (www.fotosik.pl)
http://images36.fotosik.pl/29/08bb3cdd7fb40e54.png (www.fotosik.pl)
http://images47.fotosik.pl/29/b8bca6da28bdc950.png (www.fotosik.pl)
http://images31.fotosik.pl/398/32f8cec9171e572e.png (www.fotosik.pl)
http://images34.fotosik.pl/398/0c0d69d468d31358.png (www.fotosik.pl)
http://images44.fotosik.pl/29/f889cbc0a8c7f9d5.png (www.fotosik.pl)
http://images32.fotosik.pl/397/fe84d1072b537f6e.png (www.fotosik.pl)
http://images43.fotosik.pl/29/8bd9ae65866e4386.png (www.fotosik.pl)

wystąpili:
- ul. Warszawska
- Rynek
- Aleja Lubomirskich
- Grand Hotel
- ul. Baldachówka
- Stary Cmentarz

oraz Denzel i p. Magdalena Michno, rzeszowianka.

ww_lodz
November 13th, 2008, 03:17 PM
Rzeszów wita :lol:

Boogie
November 14th, 2008, 01:35 PM
Zmień nawyki na dobre, zmień klimat na lepszy

Rozpoczęła się oficjalnie kampania edukacyjna Ministerstwa Środowiska na temat przeciwdziałania zmianom klimatu. Jej celem jest także promocja grudniowego szczytu klimatycznego w Poznaniu - COP 14. Media-mix obejmuje: telewizję, radio, prasę, radio, internet oraz działania niestandardowe – ambientowe.

Kampania pod hasłem „Zmień nawyki na dobre, zmień klimat na lepszy” ma pokazać każdemu jak w codziennym życiu można chronić klimat i żyć bardziej ekologicznie. W 2 wariantach spotów telewizyjnych Ministerstwo przekonuje: „Jeżdżąc ekonomicznie, segregując śmieci, oszczędzając wodę i energię oszczędzasz i chronisz środowisko”.

Z badań przeprowadzonych przez Ministerstwo Środowiska wynika, że Polacy są świadomi, że to głownie człowiek jest odpowiedzialny za zmiany klimatu i ich katastrofalne skutki. Ale tylko 1/3 z nas oszczędza wodę czy prąd. Poprzez tę kampanię chcemy przekonać wszystkich do aktywnego działania – na co dzień możemy żyć bardziej ekologicznie – mówi Małgorzata Snarska, Szef Zespołu COP 14 w Ministerstwie Środowiska.

Animowane spoty zostały wykonane przez Tomasza Bagińskiego, który był nominowany do Oscara w kategorii najlepszych filmów animowanych.

Kampania edukacyjna to tylko jeden z kilku elementów promocji poznańskiej Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu. Ministerstwo Środowiska zrezygnowało ze standardowych kanałów i form przekazu na rzecz - niespotykanej dotąd wśród instytucji publicznych - zintegrowanej komunikacji marketingowej. Z tego względu działania wspierające przygotowania do grudniowego szczytu w Poznaniu obejmują nie tylko kampanię edukacyjną, ale również komunikację PR-ową z wykorzystaniem nowoczesnych form dotarcia tj. marketing szeptany, działania ambientowe oraz nowoczesne działania w Internecie (profil na MySpace, blog o tematyce ekologicznej (http://www.cop14.gov.pl/index.php?mode=artykuly&action=main&id=45&menu=26&lang=PL)). Działania uzupełniają liczne wydarzenia organizowane w ramach inicjatywy „Partnerstwo dla Klimatu” (http://www.cop14.gov.pl/index.php?mode=artykuly&action=main&id=37&menu=39&lang=PL).

Zobacz spoty (http://www.cop14.gov.pl/index.php?mode=multimedia&action=main&menu=27&d=1&lang=PL)

Źródło: Konferencja COP 14
Link: http://www.cop14.gov.pl/index.php?mode=multimedia&action=main&menu=27&d=1&lang=PL

fable
November 14th, 2008, 07:26 PM
Ambasadorzy Szczecina (http://www.szczecin.pl/umszczecinswiat/chapter_59173.asp)

http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/image/ambasador/ambasadorzy2008/baner_ambasadro.jpg

-------
"Ruszyła kampania billboardowa - Jesień w Szczecinie.
Na ulicach Szczecina, po raz kolejny, pojawiły się nośniki reklamowe witające turystów odwiedzających miasto. Jest to ciąg dalszy kampanii billboardowej „Szczecin wita”, która obowiązywała w Szczecinie przez całe wakacje. Latem Szczecin pozdrawiał turystów po duńsku, angielsku, niemiecku, kaszubsku czy góralsku.
Tym razem 10 nośników reklamowych zlokalizowanych głównych drogach wjazdowych do miasta zaprasza do Szczecina jesienią.
Ta pora roku - w mieście zieleni - też jest piękna."

http://img239.imageshack.us/img239/1270/szczecinnocafa2.jpg


tak m. in. wyglądały te poprzednie billboardy witające turystów:

http://img208.imageshack.us/img208/46/engkj9.jpg

http://img394.imageshack.us/img394/9462/44893313du1.jpg

http://img208.imageshack.us/img208/8423/sldz7.jpg

http://img146.imageshack.us/img146/8626/kasys1.jpg

http://img208.imageshack.us/img208/8472/eeru5.jpg

http://img146.imageshack.us/my.php?image=pnad1.jpg

http://img394.imageshack.us/img394/9650/czbr8.jpg

http://img208.imageshack.us/img208/6189/danrk5.jpg

http://img208.imageshack.us/img208/9504/dehg1.jpg

Strzala
November 14th, 2008, 07:41 PM
Pół żartem pół serio;)
http://images38.fotosik.pl/26/01dc48778698f665.jpg (www.fotosik.pl)
:cheers::cheers:

fable
November 14th, 2008, 07:48 PM
mmjp ja czytam :)
Rzeszów zapłacił ostatnio 40 kilo PLNów klip Denzela, ciekawa forma promocji ale target przedziwny (turystyka nastoletnia?). Toż to artysta dance, mało ambitny raczej a na pewno średnio zdolny. Nie wiem do kogo miał być skierowany przekaz ani na jakie korzyści liczy miasto.


Szczecin promował się podobnie, podczas igrzysk w Pekinie. Ale ta promocja była darmowa, bo jedną z wokalistek była szczecińska sportsmenka Monika Pyrek, toteż do teledysku wstawiono parę bardziej znanych szczecińskich miejsc.

Występują m. in. Wały Chrobrego, cypel Łasztowni, Jasne Błonia, Most Długi, Trasa Zamkowa.

kxSIeQLy4UQ

Strzala
November 14th, 2008, 07:52 PM
Z tego teledysku w Rzeszowie,to przyjąłbym jedynie tą Panią (mam nadzieje,że to Rzeszowianka z krwi i kości):D

rmDh_rdqlaE

mmjp
November 14th, 2008, 08:32 PM
Rzeszów zapłacił ostatnio 40 kilo PLNów klip Denzela, ciekawa forma promocji ale target przedziwny (turystyka nastoletnia?). Toż to artysta dance, mało ambitny raczej a na pewno średnio zdolny. Nie wiem do kogo miał być skierowany przekaz ani na jakie korzyści liczy miasto. Hmmm?
Może to nie jest aż takie głupie? Przecież ci nastolatkowie za jakiś czas dorosną i w przyszłości będą mieć już utrwaloną w świadomości markę Rzeszowa...
Choć nie wiem czy to ma sens, bo ja jak byłem młodszy (a nie było to aż tak dawno temu :D ) nigdy na takie rzeczy nie zwracałem uwagi.

fable
November 14th, 2008, 08:43 PM
żeby nie było za bardzo zielono-biało-niebiesko w jednym poście, to tutaj pokażę, jak to wyglądało w praktyce :P

http://img254.imageshack.us/img254/6955/szczwita05a1tp5.jpg

http://img368.imageshack.us/img368/7240/szczwita05a2mo0.jpg

http://img368.imageshack.us/img368/1524/szczwita05a3cs5.jpg

pixeolo
November 14th, 2008, 10:14 PM
@Strzala, najprawdziwsza rzeszowianka :)
@mmjp, ja mam mieszane uczucia, z jednej strony utrwala się jakiś obraz miasta, ba, ono w ogóle zaczyna funkcjonować w świadomości. A wątpliwości moje biorę np. z bloga fanki Danzela (www.danzel-fan.blog.onet.pl):

LoL

O ja pierdole...LoL....xD ....Boże nie wchodziłam na tego mojego bloga ponad rok ja widać ;D...i kurwa muszę stwierdzić ,że rok temu byłam pojebana jak chuj :D...Nie kocham zadnego Konrada buhahaha...Boże to tylko rok temu a jednak jak bardzo może się człowiek zmienić :D...i Bardzo dobrze ...w moim przypadku jestem jak najbardziej zadowolnona z tych wszystkich zmian :D....Pozdro ;)

Jeśli to ma być potencjalny, napływowy mieszkaniec Rzeszowa wmawiam sobie "jednak bardzo może się człowiek zmienić"...

ww_lodz
November 14th, 2008, 10:26 PM
http://bi.gazeta.pl/im/5/5455/m5455355.jpg

Strategia promocyjna wreszcie się buduje

Trwają prace nad wyczekiwaną od lat taktyką promocyjną Łodzi. Takie strategie mają już wszystkie największe miasta Polski. Łódź dołączy do nich dopiero teraz. Ale za to przy pomocy samych mieszkańców

Do tej pory w przypadku Łodzi można było mówić o niespójnych pomysłach promocyjnych. Każdy dotyczył czegoś innego, nie budował wizerunku miasta ani na zewnątrz, ani do środka. Pierwszym przełomowym momentem okazała się próba zdobycia tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Wszelkie działania promocyjne miasta nagle zaczęły mieć jeden wspólny mianownik. To jednak wciąż nie strategia promocyjna. Prawdziwa powstanie dopiero teraz, bo właśnie zaczęli pracować nad nią specjaliści.

- Postanowiliśmy poprosić o pomoc prof. Tomasza Domańskiego z katedry marketingu międzynarodowego i dystrybucji Uniwersytetu Łódzkiego. W 2006 r. na zlecenie prezydenta przeprowadził on wspólnie z zespołem badania nad marką Łodzi. Chcemy, żeby teraz uaktualnili je dzięki rozmowom z poszczególnymi grupami społecznymi - opowiada Dominika Ostrowska-Augustyniak, szefowa biura promocji UMŁ.

Takie konsultacje społeczne to kompletne novum. Urzędnicy do tej pory rzadko pytali o cokolwiek mieszkańców. Choć w innych krajach to standard. - Nie wyobrażam sobie budowania strategii miasta w inny sposób. Tak jest w całej Europie Zachodniej. Patrzy się na rzeczywistość z punktu widzenia różnych środowisk. Trzeba je pytać o opinie przed budowaniem strategii, w trakcie i po - mówi prof. Domański.

Dlatego do końca listopada co kilka dni spotyka się z dziesięcioosobowymi grupami społecznymi. Zaczął od przepytania urzędników biura promocji i dyrektorki. Potem zaczął prowadzić spotkania z innymi grupami: przedstawicielami instytucji kultury i stowarzyszeń, dziennikarzami, urzędnikami, ludźmi świata nauki, sportu, turystyki i biznesu, a także agencjami PR i uczniami. - I już można stwierdzić, że narodziło się wiele ciekawych i odkrywczych pomysłów. O szczegółach opowiemy wkrótce - mówi tajemniczo prof. Domański.

Po przeprowadzeniu badań kolejnym etapem będzie ogłoszenie konkursu na opracowanie strategii promocji miasta i komunikacji marketingowej. Rozstrzygnięcie - w pierwszej połowie 2009 r. - Dzięki takiej taktyce promocyjnej będziemy wiedzieli, jak budować naszą markę. Chcemy, żeby firma, która wygra, wzięła pod uwagę wyniki naszych konsultacji społecznych - mówi Ostrowska-Augustyniak.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
:banana:

bidzis004
November 14th, 2008, 11:31 PM
Wielkie brawa dla Szczecina za Ślonzoków !!! :applause:
Wielki Szacunek !!:cheers:

pixeolo
November 18th, 2008, 10:02 AM
RZESZÓW. Filmy, teledyski, programy na żywo.

Film "Korowód" Jerzego Stuhra, "Kawa czy herbata", teledysk „What is life" Danzela, teraz jeden z najpopularniejszych programów śniadaniowych. Rzeszów coraz chętniej promuje się w stacjach telewizyjnych. Już 12 grudnia o Rzeszowie będzie mowa w „Dzień dobry TVN".

O szczegółach odcinka „Dzień dobry TVN" Mariusz Sidor, dyrektor Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta Rzeszowa, nie chce na razie rozmawiać. Jest za wcześnie. - Dopiero jest ustalany scenariusz - zaznacza dyrektor.

Wiadomo, że w programie zostanie poruszony temat jednej z największych atrakcji turystycznych Rzeszowa, czyli Podziemnej Trasy Turystycznej. - Świętujemy pierwszą rocznicę jej istnienia - dodaje Mariusz Sidor.

Grube tysiące

Czy i ile będzie kosztował występ w „Dzień dobry TVN"? Dla porównania - za prawie dwie godziny promowania się w „Kawie czy herbacie" miasto zapłaciło 20 tysięcy złotych. Rzeszów został pokazany jako miasto dynamicznie rozwijające się i atrakcyjne dla ludzi młodych.

Za nieco ponad cztery minuty występu w klipie Danzela - również 20 tys. zł (kolejne 20 tys. kosztował wrześniowy koncert wokalisty). Jednak promocja Rzeszowa w teledysku budzi spore kontrowersje.

Zapłacimy Delągowi?

Kolejną promocją miasta na skalę ogólnopolską miał być film Pawła Deląga (w czerwcu tego roku aktor zapowiedział, że chce nakręcić u nas swój pierwszy obraz). Miasto przyklasnęło pomysłowi. - Jaki będzie finansowy udział miasta, jeszcze nie wiadomo - mówił wtedy dyrektor Sidor.

Okazuje się jednak, że jedną z najlepszych w ostatnim czasie reklam Rzeszowa i Podkarpacia był przyjazd ekipy filmowej Jerzego Stuhra. O Rzeszowie było słychać wtedy w całej Polsce. Za tę bardzo skuteczną reklamę nie trzeba było płacić wielu tysięcy złotych.

KATARZYNA DRĄŻEK

Tu widzieliśmy Rzeszów
Grudzień 2006
Rzeszów był bohaterem jednego z odcinków programu „Instynkt Tropiciela", emitowanego w TV4.

Czerwiec - listopad 2007
Rzeszów wystąpił w filmie „Korowód" Jerzego Stuhra. Wkładem miasta była...pomoc techniczna i logistyczna, a reklama Rzeszowa ogromna.

Lipiec 2008
17 lipca przez dwie godziny ekipa „Kawy czy herbaty" (TVP1) nadawała z rzeszowskiego Rynku. Miasto za reklamę zapłaciło 20 tys. zł.

Listopad 2008
Rzeszów „zagrał" w teledysku Danzela. Za rolę w „What is life" trzeba było zapłacić łącznie 40 tys. zł. Teledysk będzie emitowany m.in. Vivie Polska oraz europejskich stacjach muzycznych.

Grudzień 2008
O Rzeszowie będzie mowa w „Dzień dobry TVN". Szczegóły nie są jeszcze znane.


http://www.pressmedia.com.pl/sn/index.php?option=com_content&task=view&id=4687&Itemid=40

Lekko partyzanckie metody, ale to dopiero początek. Niebawem firma Pulbic Profits z Poznania, powinna przedstawić miastu strategię promocji miasta.

Tak miasto zagrało w Korowodzie:

K5qmxXxFuY4

a to rowerowy fragment z "Kawy czy Herbaty":

FEkbCXeEbl4

Informacji udziela m.in Jacek Lasota, radny miasta i członek stowarzyzenia rowery.rzeszów.pl. Chwali tor trialowy na Olszynkach i dwutysięczną (2000 rowerzystów), rzeszowską masę krytyczną :)

mmjp
November 18th, 2008, 07:02 PM
Taki tam case z okazji klimatycznego eventu. ;)
Poznańska ławica zyskała nowe szaty.

Radio MerkuryLotnisko już w klimacie Konferencji

http://www.radiomerkury.pl/zdjeciedo.php?fn=gfx/foto/lawica_dekoracja_konferencja_54.jpg&vraz=1
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_01.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_02.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_03.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_04.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_05.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_06.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_07.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_08.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_09.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_13.jpg

Radio Merkury

pixeolo
November 18th, 2008, 08:36 PM
Doskonała identyfikacji konferencji, baaaardzo mi się podoba!

Strzala
November 20th, 2008, 07:09 PM
Z Dziennika Wschodniego:
Konkurs "Lublin is coming" rozstrzygnięty - zobacz filmy

Student III roku historii UMCS nakręcił zdaniem jurorów najlepszy film o naszym mieście. Dziś (środa) o godz. 18 rozstrzygnięto konkurs "Lublin is coming”. Piotr Brożek zgarnął główną (i jedyną) nagrodę: 5 tysięcy złotych.Nagroda została przyznana za "unikalne połączenie umiejętności realizacyjnych i zdolności do widzenia naszego miasta poprzez swoją wrażliwość” - napisali w uzasadnieniu werdyktu jurorzy (Teresa Karbownik, Piotr Francuz i Rafał "KoZa” Koziński).

Film Piotra Brożka, którego głównym bohaterem jest miasto i postać malarza (w rolę wcielił się kolega autora, student krakowskiej ASP) pokonał 38 innych prac jakie na konkurs zgłosiło ponad 30 autorów. 13 z nich zobaczyli widzowie na pokonkursowej gali w Centrum Kultury (lista poniżej)

Wszystkie filmy niebawem wyemituje Telewizja Lublin oraz trafia do Internetu. Sukcesywne promowanie naszego miasta w sieci dzięki tym konkursowym pracom to założenie filmowego konkursu "Lublin is coming” wymyślonego przez Kinoteatr "Projekt” działający przy Centrum Kultury.

Organizatorzy czekali na fabułę, dokument, animację lub film typowo promocyjny. Ważne, by konkursowa praca zobrazowała w sposób jak najmniej konwencjonalny hasło "Lublin - miasto inspiracji”. I nie trwała dłużej niż 3 minuty.

Zwycięzca:

1.
KMkWhSMbozo

http://www.youtube.com/watch?v=KMkWhSMbozo&feature=related

i 2 ciekawe wg. mnie:

2.
VHjvxZoPE4A

http://www.youtube.com/watch?v=VHjvxZoPE4A
3.
FizF4kFTeEs

http://www.youtube.com/watch?v=FizF4kFTeEs


Reszta filmów tutaj:
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081119/LUBLIN/403571451

fable
November 20th, 2008, 10:23 PM
Wielkie brawa dla Szczecina za Ślonzoków !!! :applause:
Wielki Szacunek !!:cheers:

Szczecin dziękuje i cieszy się z uznania :P:):):)

pixeolo
November 23rd, 2008, 06:08 PM
Koniec małomiasteczkowości, czas na design
Małgorzata Bujara
2008-11-23, ostatnia aktualizacja 2008-11-23 17:42

Marką Rzeszowa nie powinna być jedynie Dolina Lotnicza. To będzie tylko jeden z jej elementów. - Żeby zrealizować założenia tej strategii trzeba będzie walczyć ze sobą, z atmosferą małomiasteczkowości - mówi dyrektor miejskiej promocji.

Do tego wydarzenia rzeszowski ratusz przygotował się starannie. Strategia marki Rzeszowa zostanie po raz pierwszy zaprezentowana w poniedziałek wieczorem. Do gości zostały skierowane zaproszenia na prapremierową prezentację. Zaproszenie zdobi cytat z Wally Ollinsa, brytyjskiego specjalisty od wizerunku: "najbardziej udane marki nie zostały po prostu wymyślone, ale są oparte na klimacie i nastroju, na aktualnej rzeczywistości, które ją ucieleśniają, a następnie promują".

Miasto zaprosiło na tę prezentację 250 gości, m.in. posłów, władze województwa, przedstawicieli uczelni i biznesu, działaczy sportowych i ludzi kultury. - Zależy nam na tym, aby dokument poznało jak największe grono liderów opinii - mówi Mariusz Sidor, dyrektor wydziału promocji, kultury i sportu rzeszowskiego magistratu. - By wywołać rzeczową, opartą na dobrym zrozumieniu tematu dyskusję - dodaje Sidor.

We wtorek dokument, nad którym pracowała przez kilka miesięcy poznańska firma Public Profits, zostanie pokazany w ratuszu na sesji rady miasta. To radni zdecydują, czy dokument zostanie przyjęty do realizacji, czy też nie.

Opracowanie profesjonalnej koncepcji marki Rzeszowa postulowała od końca ubiegłego roku Gazeta Wyborcza. Zorganizowaliśmy konferencję poświęconą tej właśnie sprawie. Zasialiśmy ziarno. Namówiliśmy miasto, by nie oglądało się na swoje służby, tylko zleciło opracowanie takiego dokumentu profesjonalistom. Miasto po kilku miesiącach namysłów zdecydowało się. Ogłosiło przetarg, już niebawem poznamy efekty tej pracy.

Udało nam się poznać niewielki fragment przygotowanej strategii. Wiadomo, że nie zakłada ona, by podstawą marki była Dolina Lotnicza. A takie były wstępne propozycje firmy. Podstawą marki ma być szersze pojęcie, a Dolina będzie jedną z tzw. submarek, czyli części składowych całej marki.

- Wspólny mianownik jest znacznie szerszy. Dolina to pojęcie węższe - mówi jedynie prof. Rafał Drozdowski, prezes Public Profits.

Dolina Lotnicza jako submarka została w strategii zapisana nie wprost, ale w sposób następujący: "Rzeszów - centrum przemysłu lotniczego, badań na potrzeby lotnictwa, usług edukacyjnych związanych z lotnictwem".

Jednym ze sposobów promowania tej submarki - jak proponują autorzy strategii - ma być impreza Rzeszów Air Show.

Innym pomysłem na Rzeszów ma być uznanie naszego miasta za "laboratorium nowoczesnych i innowacyjnych rozwiązań urbanistycznych (meble miejskie). Pomysłem na rozpowszechnienie tej marki ma być zorganizowanie Biennale Design miasta.

- Strategia to ogromne wyzwanie dla miasta. Żeby ją zrealizować trzeba powalczyć ze sobą, z atmosferą małomiasteczkowości. Strategia idzie dalej niż się wszyscy spodziewaliśmy. Dalej niż Dolina Lotnicza, dalej niż ośrodek akademicki, czy nowoczesne technologie - podkreśla dyrektor Sidor.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,5979871,Koniec_malomiasteczkowosci__czas_na_design.html

Przyznam się przy okazji, że zostałem zaproszony na poniedziałkową prezentację :)

mmjp
November 23rd, 2008, 07:14 PM
Kiedyś wszyscy stawiali na IT, teraz design jest cool, ciekawe co będzie następne. :nuts:
- Strategia to ogromne wyzwanie dla miasta. Żeby ją zrealizować trzeba powalczyć ze sobą, z atmosferą małomiasteczkowości. Strategia idzie dalej niż się wszyscy spodziewaliśmy. Dalej niż Dolina Lotnicza, dalej niż ośrodek akademicki, czy nowoczesne technologie - podkreśla dyrektor Sidor.To jest takie stawianie na głowie całego procesu programowania strategicznego. Kierunki rozwoju miasta powinny być określone w innym dokumencie, a nie wchodzić tylnymi drzwiami.
Jak widzę jest to szersze zjawisko, bo tak samo będzie w Poznaniu. Strategia rozwoju miasta to zwykłe, nic nie warte popłuczyny (nie wiem jak jest w Rzeszowie, ale pewnie też tego typu dokument nie zawiera zaproponowanych rozwiązań). Już od ponad miesiąca mamy w Poznaniu kompleksową strategię promocji Marki Poznań, tyle że jest ona jeszcze tajna. :crazy:
Strategię przygotowało konsorcjum Just/IKER. IKER (Instytut Konkurencyjnej Ekonomiki Regionwó) to firma będąca częścią Konsorcjum Metropolia Poznań. Prezes IKER, Marek Bańczyk był głównym przepychaczem idei designu (oraz szerzej sektorów kreatywnych) jako kierunku rozwoju miasta. Dlatego pewnym jest że słowo design będzie się często pojawiać w strategii.
Ludzie z Konsorcjum Metropolia Poznań dość ostro krytykowali poczynania Grobelnego więc można się spodziewać, że poza designem w strategii zawrą też inne swoje pomysły na rozwój miasta.

pixeolo
November 23rd, 2008, 07:35 PM
Rzeszowska strategia również jest tajna, ale na szczęście do jutra :)
Niezależnie od słów spisanych na papierze, efekt końcowy będzie zależał od ludzi wcielających słowa w życie. I tak, Wielki Międzynarodowy Festiwal Najwspanialszych Rzeczy w Kosmosie może być klapą w stosunku do Powiatowego Przeglądu Rzeczy Znalezionych w Polu.

mmjp
November 23rd, 2008, 09:37 PM
Nasza strategia będzie utajniona jeszcze do "po nowym roku". Łącznie przygotowanie tego dokumentu trwało jakieś dwa lata.

pixeolo
November 25th, 2008, 01:19 AM
Koniec tajemnic :)

25 listopada w Grand Hotelu odbyła się prapremierowa prezentacja Strategii Marki Rzeszów i Programu Promocji MIasta Rzeszowa na lata 2009-13.

Pierwsza część dokumentu prezentuje miasto m.in. na tle najbliżych konkurentów, Kielc i Lublina. Większość wskaźników plasowała Rzeszów na pozycji lidera.
Dalsze fragmenty I części to analiza materiałów prasowych nt. Rzeszowa i wyniki badań liderów opinii.

II część stanowi analiza SWOT a w III przechodzimy do kreowania marki.

Rdzeń marki ma stanowić innowacyjność w sferze gospodarki, kultury, nauki, inicjatyw obywatelskich itp.

Submarkami staną się:
- przemysł lotniczy,
- zaawansowane technologie, biznes+rozwój
- wyspecjalizowany ośrodek akademicki
- centrum badań nad Polonią, migracjami i ośrodek wschodoznawczy

Zrezygnowano z budowania marki w oparciu o targi, żywności ekologicznej i turystyki.

Wizerunek Rzeszowa ma kojarzyć się z innowacyjnym miastem. Podkreślać ma to nowe hasło: Rzeszów. Stolica innowacji, oraz kontekstowe hasła promocyjne, np skierowane do inwestorów: Rzeszów. Technopolis for living. Skuteczność budowania wizerunku ma stanowić dopracowany system Corporate Identity.

Niektóre propozycje działań:
- budowa SIM
- wydawanie pisma skierowanego do inwestorów
- konkurs innowacja roku
- różne kampanie o których za wcześnie pisać ;)

Najciekawsze wg mnie:
Ponieważ miasto nie posiada wyraźnego symbolu, agencja proponuje program "Innowacyjna architektura i planowanie przestrzenne" realizowany poprzez:
- konkursy architektoniczne
- rewitalizację
- konkursy kierowane do projektantów mebli miejskich i miejskich przestrzeni
- szerokie konsultacje społeczne dot. planowania przestrzeni.

Wybrane Akcje PR:
- Air Show
- Brekout Festival
- festiwal nowych sportów
- biennale "design miasta" (festiwal dizajnu ograniczony do działań miejskich: SIM, mała architektura, iluminacje, instalacje itp)

Mika'el
November 25th, 2008, 08:48 PM
Koniec tajemnic :)

25 listopada w Grand Hotelu odbyła się prapremierowa prezentacja Strategii Marki Rzeszów i Programu Promocji MIasta Rzeszowa na lata 2009-13.

Pierwsza część dokumentu prezentuje miasto m.in. na tle najbliżych konkurentów, Kielc i Lublina. Większość wskaźników plasowała Rzeszów na pozycji lidera.
Dalsze fragmenty I części to analiza materiałów prasowych nt. Rzeszowa i wyniki badań liderów opinii.

II część stanowi analiza SWOT a w III przechodzimy do kreowania marki.



:lol:Ciekawe jakie to wskaźniki:)?

pixeolo
November 25th, 2008, 09:45 PM
http://images26.fotosik.pl/299/62c2df1b76472261med.png

Więcej informacji mogę na podać na PM :) Nie chcę monopolizować wątku :)

Mika'el
November 25th, 2008, 10:17 PM
Potencjał kulturalny i turystyczny.Kielce przed Lublinem.Rzeszow bardzo blisko tych miast.
Po tym wskaźniku mam olbrzymie wątpliwości, co do rzetelności tych "badan";)Jezeli na tak fałszywych wskaznikach firma opiera strategie, to nie wiem co o tym myśleć:)Pierwsza cześć do kosza:)Ciekawe jak z rezta?

pixeolo
November 25th, 2008, 10:30 PM
Nie mi to oceniać, czy raport rzetelny czy nie. Mnie również zdziwiła przewaga kulturalno-turystyczna Kielc nad Lublinem, zapytany, bez zająknięcia wskazałbym na Lublin.


Analiza wskaźnikowa została przeprowadzona dla trzech miast: dla Rzeszowa, dla Kielc oraz dla Lublina. Przyjęto, że zarówno stolica województwa świętokrzyskiego, jak i województwa lubelskiego to miasta, które mogą stanowić największą konkurencję dla Rzeszowa i to z racji zbliżonej wielkości miast, połoŜenia w Polsce południowo-wschodniej, jak i z racji zbliŜonej oferty miast skierowanej do mieszkańców wynikającej z warunków społeczno-gospodarczych.

Wszystkie zaproponowane poniżej wskaźniki mają charakter wskaźników zbiorczych. Sama zasada ich konstrukcji wzorowana jest na konstrukcji szeregu „klasycznych” wskaźników społeczno- ekonomicznych (poczynając od Wskaźnika Rozwoju Społecznego /HDI – Human Development Index/ a kończąc na wskaźnikach wykorzystanych przez PricewaterhouseCoopers raportów na temat potencjału siedmiu największych miast polskich10).

Wszystkie zaproponowane wskaźniki zbiorcze będą prezentowane jako stopień procentowego odchylenia od wartości 100 (wyrażającej średnią dla trzech badanych miast wartość branych pod uwagę parametrów). Taka konstrukcja wskaźnika umożliwia szybkie i proste określenie pozycji badanego miasta na tle pozostałych. Wartość wskaźnika powyżej 100 oznacza, że pod względem wybranych parametrów miasto wyróżnia się na tle pozostały, zaś wartość poniżej 100, oznacza, że badane miasto „odstaje” od pozostały w określonym obszarze. Przyjęta zasada zliczania syntetycznych wskaźników nie zakłada ważenia wskaźników cząstkowych. Innymi słowy mówiąc, „wkład” poszczególnych wskaźników cząstkowych
w ostateczną, końcową wartość wskaźnika zbiorczego jest każdorazowo taki sam (wskaźnik zbiorczy jest średnią arytmetyczną wartości przyjmowanych przez wskaźniki cząstkowe).

Mamy świadomość, że dyskusyjne może być posłużenie się akurat tymi, a nie innymi wskaźnikami
cząstkowymi. Nie mamy jednak wątpliwości,że zwiększanie ich liczby zwiększa również rzetelność pomiaru. Z drugiej jednak strony, zależało nam na tym, aby zaproponować wskaźniki w miarę możliwości „poręczne”, takie które są stosunkowo nieskomplikowane i które opierają się na łatwych do zlokalizowania i łatwych do pozyskania, rzetelnych danych.

Źródłem danych statystycznych potrzebnych do opracowania poniższych wskaźników będą dane Głównego Urzędu Statystycznych (w tym: Bank Danych Regionalnych za rok 2006 i 2007 oraz Narodowy Spis Powszechny przeprowadzony w 2002 roku i inne dostępne dane).

1.2.1. Lista wskaźników

Wskaźnik I. Kapitał ludzki
1. Ludność w wieku nieprodukcyjnym na 100 osób w wieku produkcyjnym
2. Ludność w wieku poprodukcyjnym na 100 osób w wieku przedprodukcyjnym
3. Ludność w wieku poprodukcyjnym na 100 osób w wieku produkcyjnym
4. Saldo migracji w ruchu wewnętrznym
5. Saldo migracji z zagranicą
6. Odsetek mieszkańców z wykształceniem wyŜszym (Narodowy Spis Powszechny, 2002)

Wskaźnik II. Sprawność i potencjał władzy lokalnej
1. Dochody własne budżetów gmin w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
2. Środki na dofinansowanie własnych zadań pozyskane z innych źródeł w przeliczeniu na 1000
mieszkańców
3. Wydatki z budżetu ogółem w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
4. Wartość brutto środków trwałych jednostek i zakładów budŜetowych gmin w przeliczeniu
na 1000 mieszkańców
5. Stopień zużycia środków trwałych jednostek i zakładów budżetowych gmin wg grup
6. Pozwolenia na budowę nowych budynków mieszkalnych w przeliczeniu na 1000
mieszkańców
7. Pozwolenia na budowę budynków zbiorowego zamieszkania i niemieszkalnych
w przeliczeniu na 1000 mieszkańców

Wskaźnik III. Potencjał ekonomiczny
1. Wartość brutto środków trwałych w przedsiębiorstwach w przeliczeniu na 1000
mieszkańców
2. Podmioty zarejestrowane w rejestrze REGON w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
3. Produkcja sprzedana w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
4. Pracujący w głównym miejscu pracy w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
5. Oferty pracy wg grup osób w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
6. Stopa bezrobocia rejestrowanego

Wskaźnik IV. Środowisko i warunki naturalne
1. Wydatki na gospodarkę komunalną i ochronę środowiska w przeliczeniu na 1000
mieszkańców
2. Nakłady na środki trwałe służące ochronie środowiska w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
3. Emisja zanieczyszczeń pyłowych na km2 obszaru miasta
4. Emisja zanieczyszczeń gazowych na km2 obszaru miasta
5. Udział odpadów poddanych odzyskowi w ilości odpadów wytworzonych w ciągu roku
6. Obszary prawnie chronione w % ogólnej powierzchni miasta
7. Pomniki przyrody
8. Tereny zieleni w % ogólnej powierzchni miasta
9. Ludność obsługiwana przez oczyszczalnie ścieków miejskich i wiejskich w stosunku do
liczby ludności ogółem
10. Ścieki przemysłowe i komunalne oczyszczane w % ścieków wymagających oczyszczania

Wskaźnik V. Warunki Życia
1. Przyrost naturalny
2. Liczba zgonów w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
3. Ludność na 1 km2
4. Zgony niemowląt na 1000 urodzeń Ŝywych
5. Przeciętne miesięczne wynagrodzenia brutto w relacji do średniej krajowej (Polska=100)
6. Przestępstwa stwierdzone w zakończonych postępowaniach przygotowawczych
w przeliczeniu na 1000 mieszkańców

Wskaźnik VI. Potencjał rozwojowy (inwestycje)
1. Wydatki majątkowe inwestycyjne z budŜetów gmin w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
2. Nakłady inwestycyjne w przedsiębiorstwach w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
3. Budynki nowe oddane do uŜytkowania - kubatura nowych budynków ogółem w przeliczeniu
na 1000 mieszkańców
4. Budynki nowe oddane do uŜytkowania - kubatura nowych budynków mieszkalnych
5. Jednostki nowo zarejestrowane w rejestrze REGON w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
6. Jednostki wykreślone z rejestru REGON w przeliczeniu na 1000 mieszkańców

Wskaźnik VII. Potencjał kulturalny i turystyczny
1. Wydatki na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
2. Muzea łącznie z oddziałami w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
3. Liczba miejsc w obiektach zbiorowego zakwaterowania na 1000 ludności
4. Liczba zabytków w rejestrze
5. Listy zabytków na liście UNESCO
6. Pomniki historii
7. Teatry samorządowe w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
8. Samorządowe instytucje muzyczne w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
9. Liczba udzielonych noclegów w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
10. Wystawy w galeriach i salonach sztuki w przeliczeniu na 1000 mieszkańców

Wskaźnik VIII. Społeczeństwo obywatelskie
1. Członkowie klubów sportowych łącznie z klubami wyznaniowymi i UKS w przeliczeniu na
1000 mieszkańców
2. Liczba NGO w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
3. Frekwencja wyborcza (ostatnie wybory parlamentarne)

Wskaźnik IX. Infrastruktura
1. Korzystający z instalacji w miastach w % ogółu ludności miast – wodociąg, kanalizacja i gaz
2. Trasy komunikacyjne w km na km2 obszaru miasta
3. Kubatura budynków ogrzewanych centralnie
4. Łóżka w szpitalach ogólnych na 10 tys. ludności
5. żłobki - miejsca w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
6. Szkoły podstawowe dla dzieci i młodzieży bez specjalnych oraz gimnazja dla dzieci
i młodzieży bez specjalnych - oddziały w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
7. Ponadgimnazjalne szkoły dla młodzieży bez specjalnych - oddziały w przeliczeniu na 1000
mieszkańców
8. Liczba uczniów przypadających na 1 komputer
9. Drogi gminne i powiatowe - utwardzone na km2 obszaru miasta
10. Przedszkola - miejsca w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
11. Liczba m2 mieszkania przypadająca na mieszkańca.

Mika'el
November 25th, 2008, 10:47 PM
Wskaźnik VII. Potencjał kulturalny i turystyczny
1. Wydatki na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
2. Muzea łącznie z oddziałami w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
3. Liczba miejsc w obiektach zbiorowego zakwaterowania na 1000 ludności
4. Liczba zabytków w rejestrze
5. Listy zabytków na liście UNESCO
6. Pomniki historii
7. Teatry samorządowe w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
8. Samorządowe instytucje muzyczne w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
9. Liczba udzielonych noclegów w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
10. Wystawy w galeriach i salonach sztuki w przeliczeniu na 1000 mieszkańców
Kto to układał?Przeciez tu brakuje paru rzeczy, a niektóre sa z księżyca.I jakieś dziwne przeliczanie na mieszkańca.
Ale nawet jak by przyjąć, ze te punkty sa ok, to i tak nie wiem jak oni liczyli.Przeciez na samej liczbie zabytków Lublin deklasuje.Ze nie wspomnę o jakości i wartości zabytków.
O innych wskaźnikach sie nie wypowiadam, bo nie mam takiej wiedzy i nie czuje sie kompetentny, ale ten to kompletna pomyłka.Mam nadzieje, ze reszta strategii jest bardziej profesjonalna, bo jak nie ot lepiej jak radni odrzuca ja;)

pixeolo
November 25th, 2008, 10:54 PM
Zgadzam się, że przelicznik na 1000 mieszkańców ma się nijak do potencjału kulturalnego ponieważ np: 1 teatr na X mieszkańców w RZ i LU, oznacza 2 razy więcej premier w LU niż w RZ :)

czarny
November 25th, 2008, 11:00 PM
bardzo ciekawy raport ciekawe tylko na podstawie czego byl ukladany ,bardzo szanuje potencjal kulturalny i dziedzictwo kulturalne Kielc tylko jakos nie bardzo moge sobie przypomniec co tam jest takiego co by to miasto wyroznialo,niedlugo taki raport zrowna nawet Krakow z Kielcami jak ktos chce to moze zdyskredytowac naweyt miasta z bogata historia i zyciem kulturalnym.Moze Kieleckie uniwersytety maja az tak bogaty program kulturalny a Kielce tyle zabytkow?

AUTO
November 28th, 2008, 08:51 AM
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6000513,Cala_Polska_dumna_z_Warszawy.html

Cała Polska dumna z Warszawy


Cała Polska jest dumna ze swojej stolicy. To miód na moje serce. Jako warszawiak nie mogłem uwierzyć w wyniki badań "Gazety", które obalają wiele stereotypów. Aż 84 proc. mieszkańców pęka z dumy, myśląc o moim mieście.

Stolica zawsze jest wszystkich. To miasto moje i wasze. Widzimy je podobnie w całym kraju. Uznajemy za europejskie (79 proc.), dynamiczne (82 proc.), przyjazne (72 proc.) i z klimatem (60 proc.). Co za oceny! Aż chce się śpiewać: "Do zakochania jeden krok...". Kto by przypuszczał. Cała Polska uznaje też, że stołeczność kosztuje, dlatego budżet powinien tutaj dokładać więcej na budowę obwodnic i autostrad, mostów i metra!

Nie od pierwszego wejrzenia

W tej beczce miodu nie zabrakło łyżki dziegciu. Wyniki badań postrzegania Warszawy przez mieszkańców dużych miast w Polsce najkrócej można podsumować: duma i uprzedzenie. Jak tytuł powieści Jane Austen, która pisze, "że pierwsze wrażenie często bywa mylące, a bliższa znajomość potrafi diametralnie zmienić opinię o innej osobie".

Podobnie jest z miastami, a zwłaszcza z Warszawą. W jej przypadku trudno liczyć na miłość od pierwszego spojrzenia. - Ona ma oblicze, które tylko matka może pokochać - lubił powtarzać ocenę pewnego Anglika Andrzej Kiciński, nieżyjący już architekt.


Przeczytaj także: Kogo obchodzi Warszawa


Bo jakie może być pierwsze wrażenie gości, którzy przyjechali pociągiem na Dworzec Centralny? Ciemno, smród i labirynt przejść podziemnych. Dopiero bliższa znajomość z naszym miastem może sprawić, że hasło "Zakochaj się w Warszawie" ma szansę łatwiej trafić nawet do najbardziej zatwardziałych serc. Kto już wyplącze się z mrocznego świata PKP, na widok rozświetlonych drapaczy chmur i metra (zazdrości ich nam aż 56 proc.), czy Krakowskiego Przedmieścia niczym z obrazów Canaletta, jeśli nie zapała miłością, to przynajmniej zrewiduje swoje pierwsze wrażenia.

Duma za historię i rozwój

Absolutna większość czuje dumę ze stolicy. Największą - co zrozumiałe - sami jej mieszkańcy (86 proc.), ale podobnie twierdzą w innych miastach.

Nie do końca wiemy, skąd to poczucie dumy się bierze. Zapewne nie chodzi tylko o tak nagłaśniany mit krwawego Powstania Warszawskiego i cud powojennej odbudowy, ale głównie o wielki skok modernizacyjny, jaki dokonał się w ciągu ostatnich dwóch dekad. - To kapitał ludzki przesądził o tym sukcesie. Przedsiębiorczość warszawiaków na początku lat 90. miała absolutnie decydujące znaczenie. Dopiero potem do miasta ściągnęły zagraniczne firmy - przypomina dr Krzysztof Herbst, socjolog pracujący nad Społeczną Strategią Warszawy.

Dumę ze stolicy tym bardziej mogą czuć wszyscy, bo aż 38 proc. respondentów Warszawy odpowiedziało, że mieszka w niej od roku do 20 lat. Czyli transformacja szarej PRL-owskiej stolicy w nowoczesną metropolię dokonało się za ich życia, dzięki ich pracy.

Krakusi nie lubią stolicy

Dumy jest dużo, ale uprzedzeń w stosunku do stolicy też nie brakuje i często są one nieuzasadnione. Aż 52 proc. w badaniach "Gazety" uważa, że w naszym mieście jest niebezpiecznie. Racjonalniej oceniają to sami mieszkańcy (tylko 30 proc. wskazań). Poczucie bezpieczeństwa w ostatnich latach znacznie wzrosło, o czym świadczą także tłumy młodzieży kręcące się po mieście i klubach nocą. Nadal narzekamy, że Warszawa jest brudna (39 proc.). - Norwegowie, którzy ją odwiedzają, są innego zdania. Mówią: ale czyste i piękne miasto. Ale oni zatrzymują się często w hotelach przy wyremontowanym Krakowskim Przedmieściu, które jest fantastyczne - mówi Brita Knutsen, Norweżka pracująca od lat w Warszawie.


Blisko połowa mieszkańców wielkich polskich miast lubi Warszawę, jednej trzeciej stolica jest obojętna. Nie lubi jej 17 proc. respondentów. Szczegółowe badania ujawniły coś jeszcze. Że krakowsko-warszawskie animozje to prawda. Aż jedna czwarta krakusów nie lubi stolicy, minimalnie mniej jest przeciwnego zdania. Najmniej Warszawa obchodzi poznaniaków - w tym mieście obojętność wobec stolicy deklaruje 44 proc. mieszkańców. Dla równowagi dodajmy, że 29 proc. odpowiada: "lubię Warszawę".

Dlaczego jesteśmy dumni z Warszawy? Za co ją kochamy, za co jej nie lubimy? Czekamy na listy: stoleczna@agora.pl


Jestem dumny/a ze stolicy Polski (w proc)
Warszawa - 86 proc
Białystok (84 proc.),
Lublin (82 proc.),
Łódź (79 proc.),
Trójmiasto (75 proc.),
aglomeracja śląska (73 proc.),
Wrocław (73 proc.),
Kraków (72 proc.),
Poznań (69 proc.).

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

mmjp
December 4th, 2008, 10:33 AM
Brief4PolandCase study / Benchmarki
Nysa – trzy oblicza miasta
marketing atrakcji
21-10-2008

Najczęstsze reakcje na słowo Nysa, to skojarzenia z Nysą Kłodzką czy Łużycką, mikrobusami, bądź pałeczkami czekoladowymi zawijanymi w papierkach. Niegdyś bardzo zabytkowe, duże miasto. Zostało „odzyskane” i ograbione po wojnie pozostając z wielkim zniszczonym, a następnie pustym rynkiem. Rozbiórka przyczyniała się do szybkiej odbudowy Warszawy. Teraz władze Nysy myślą bardzo poważnie o perspektywicznym rozwoju. To, w jaki sposób zdefiniują, „opakują” i sprzedadzą swoje miasto, determinować będzie sukces.

Przez wiele stuleci Nysa była blisko związana z Dolnym Śląskiem jako Stolica Księstwa Biskupów Wrocławskich. Dziś jest to jedno z największych i najbardziej znaczących miast Opolszczyzny. W poprzednim systemie ustrojowym ośrodek przemysłowy tej części Śląska. Po kolejnej transformacji stara się ponownie, na nowo odnaleźć swoje miejsce i odzyskać dawną świetność.

Miasto Kościołów
Pozycja Kościoła w Nysie jest nadal mocna, a legenda Księstwa Biskupiego wciąż żywa. W ubiegłym roku beatyfikowano w Nysie siostrę Marię Luizę Merkert. Kilka lat wcześniej odkryto cenne zabytki kościelne z minionych wieków - wyeksponowany w monumentalnej dzwonnicy Skarbiec Św. Jakuba. Dzięki tym walorom Nysa już wkrótce może stać się ważnym centrum turystyki pielgrzymkowej oraz kulturowej. Mówi się, że kult świętej ma stać się jedną z najważniejszych osi rozwoju turystyki w Nysie.

Twierdza Nyska
Fortyfikacje nyskie, pozostałość z czasów wojen o sukcesję śląską, otaczają miasto pierścieniem kamiennych i wodnych umocnień. Wraz z widowiskami historycznymi stają się atrakcjami. Urząd Miejski przy wsparciu środków z UE odnowił dwa forty. Otrzymane dofinansowanie z ZPORR-u przeznaczone będzie na kontynuowanie restauracji fortyfikacji. Powstanie Nyski Park Kulturowy, a w odnowionym Bastionie Św. Jadwigi - nowe kulturalne centrum miasta. W sierpniu 2008 r. kolejny raz odbyło się widowisko historyczno – batalistyczne Bitwa o Twierdzę Nyską. Jest to rekonstrukcja wydarzeń, jakie miały miejsce w 1807 roku w czasie oblężenia miasta przez wojska Napoleona. Niewiele jest w Polsce miejsc mających w tak dobrym stanie zachowane kompletne fortyfikacje z tamtych czasów. Nysa ma szanse wykreować oryginalny produkt turystyczny.

Riviera Nyska
Znaczący akwen wodny jest trzecią osią rozwoju turystyki dla Nysy. Powstająca infrastruktura wokół jeziora, stanowi bogatą ofertę dla aktywnych turystów. W rankingach Jezioro Nyskie uważane jest za najatrakcyjniejsze i jedno z najczystszych kąpielisk Opolszczyzny.

Jeśli Nysa ma stać się ważnym ośrodkiem turystycznym, niezbędne są działania w obszarze marketingu wewnętrznego, adresowane m.in. do mieszkańców, inwestorów, czy środowiska akademickiego. Nysa walczy o pozycję miasta akademickiego. W 2007 roku miasto wydało na dotowanie kosztów wynajęcia mieszkania dla studentów pierwszego roku ponad 3000 tys. i ponad 1 mln zł w roku 2008.
W Nysie trwa okres intensywnych przemian, które trwale zmienią oblicze miasta. Na Rynku budowane są stylizowane kamieniczki, a w miejscu zniszczonego w okresie walk o „Festung Neise” ratusza, wybudowano nową wieżę. W średniowieczu Nysa słynęła z największych w Europie procesów czarownic. Fakt ten również można wykorzystać w działaniach marketingowych.

Miasto przymierza się do stworzenia strategii, która ma ujednolicić, a następnie wypromować spójny obraz miasta. Co prawda Nysę czeka jeszcze długa droga – musi uzyskać wyrazistą osobowość i sprecyzować swoje grupy docelowe i korzyści, jakie daje ona swoim odbiorcom na różnych płaszczyznach. Zaangażowanie i determinacja z pewnością zaowocują, a o Nysie będzie jeszcze nie raz głośno.

Agnieszka i Leszek Nowak - Firma 2ba

(www.nysa.pl)


Brief4PolandAktualności
Rusza kampania: Jestem z Gdańska
marketing wizerunku
28-11-2008

„Jestem z Gdańska” – pod takim hasłem rozpocznie się 1 grudnia 2008 roku kampania billboardowa miasta. Na ponad 150 nośnikach reklamy zewnętrznej, zlokalizowanych w całym mieście, znajdą się zdjęcia ludzi, dla których Gdańsk jest miastem ważnym i niezwykłym.

http://www.brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/280/1/2099184018.jpg

Do udziału w kampanii władze miasta zaprosiły dwanaście osób, wśród nich m.in. Leszka Blanika, Macieja „Glebę” Florka czy Krzysztofa Skibę. Zgodę na udział w kampanii wyrazili także: Anna Rybicka, Adam Korol, Henryka Krzywonos-Strycharska. Ponadto, zaproszenia przyjęli uczestnicy konkursu fotograficznego „Jestem z Gdańska” – Marta Jagieła, bankowiec, Natalia i Dominika Karpińskie, przyszłe artystki, Bartek Głombiowski, student Politechniki Gdańskiej, Mikołaj Przybyk, przyszły piłkarz, Piotruś Wojciechowski, z tatą Kazimierzem oraz Andrzej Jakubiak, pasjonat. Wszyscy bohaterowie wzięli udział w kampanii społecznie.

http://www.brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/280/1/590496965.jpg

Czas ekspozycji zaplanowano do końca grudnia. Na 100 citylightach i 53 wolnostojących billboardach eksponowanych będzie 12 różnych obrazów. Koszt kampanii to 128 tys. zł brutto. Kampania skierowana została do mieszkańców Gdańska i ma na celu wzmocnienie ich identyfikacji z miastem oraz pokazanie, iż miasto to nie tylko mury i zabytki, ale przede wszystkim niezwykli ludzie, którzy właśnie tutaj żyją, pracują, stają się częścią historii i tutaj spełniają marzenia.

http://www.brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/280/1/707618107.jpg

Kampania outdoorowa „Jestem z Gdańska” to pierwszy etap rocznych działań promocyjnych miasta skierowanych do mieszkańców. Etap ten rozpoczął wrześniowy konkurs fotograficzny przeprowadzony we współpracy z Gazetą Wyborczą. Przez miesiąc gdańszczanie nadsyłali zdjęcia swoich ulubionych miejsc w mieście, jednocześnie uzasadniając swój wybór. Celem konkursu było pokazanie miasta oczami jego mieszkańców i zaproszenie innych do odwiedzania miejsc ważnych dla samych Gdańszczan. Na konkurs wpłynęło ponad 100 prac. Jury nagrodziło trzy osoby a cztery wyróżniło. Jedną z nagród w konkursie był udział w kampanii zewnętrznej. Biuro Prezydenta ds. Promocji Miasta wybrało i zaprosiło do udziału w akcji sześć osób.
Zdjęcia nadesłane na konkurs zostaną także wykorzystane do przygotowania wystawy plenerowej, która na ulicach miasta pojawi się wiosną przyszłego roku. Osoby, które nie zdążyły nadesłać zdjęć w terminie, a chciałyby, aby ich fotografie stały się częścią galerii i wystawy wciąż mogą to zrobić. Wystarczy wysłać je na adres: bppm@gdansk.gda.pl.

Drugi etap kampanii pod hasłem „Ocalić od zapomnienia” rozpocznie się w grudniu. Ta część adresowana będzie zarówno do obecnych jak i byłych Gdańszczan. Na podstawie wspomnień obejmujących czasy powojenne aż po współczesne, nadesłanych przez mieszkańców, zostanie wydany niezwykły pamiętnik z życia miasta.

Trzeci etap „Gdańsk mnie kręci, kręcę Gdańsk” rozpocznie się wiosną 2009 roku i zostanie skierowany do ludzi młodych, środowisk twórczych oraz pasjonatów. Będzie miał on formę konkursu, w którym jury oceni nadesłane krótkie filmy o mieście. Do wygrania poza nagrodami rzeczowymi, udział w międzynarodowych warsztatach filmowych podczas 71. Światowego Festiwalu Filmów Niezależnych UNICA 2009.

W 2008 roku miasto Gdańsk przeprowadziło dwie kampanie promocyjne – „Gdańsk. Tu się żyje” oraz „Gdańsk, we make things happen”. Pierwsza z nich realizowana była wiosną na terenie Polski, druga jesienią w telewizji CNN.


Brief4PolandAktualności
Strategia Promocji dla Koszalina ukończona.
marketing wizerunku
01-12-2008

Zakończyły się prace nad „Strategią Promocji dla miasta Koszalina na lata 2009 - 2014”. Strategia została przygotowana przez wrocławską agencję Metamorphosis Brand Communications w stałej współpracy z władzami Koszalina.

Koszalin to kolejne polskie miasto, które rozpoczęło prace nad budową silnej i unikalnej marki. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest profesjonalnie przygotowana strategia promocji miasta. Na początku kwietnia bieżącego roku, władze miasta rozpoczęły współpracę z wrocławską agencją brandingową Metamorphosis Brand Communications. Głównym zadaniem agencji było określenie wyjątkowych kapitałów Koszalina w aspekcie promocyjnym, stworzenie marki miasta oraz marki promocyjnej w segmencie turystycznym i na tej podstawie opracowanie strategii promocji miasta.
Zarówno koncepcja głównego pozycjonowania miasta, jak i tożsamość marki turystycznej zostały przygotowane w oparciu o przeprowadzony w pierwszej fazie prac audyt potencjału miasta oraz analizę kapitałów promocyjnych Koszalina. Dokonano wówczas również analizy wykorzystywanych przez miasto narzędzi komunikacyjnych.

Na podstawie wniosków z analizy sytuacji zastanej, jakie zostały wyciągnięte podczas wspólnych sesji przedstawicieli władz miasta i agencji, rozpoczęto prace nad częścią strategiczną dokumentu. Trwały one od lipca do końca sierpnia i w ich wyniku udało się stworzyć zarówno wyjątkową pod względem kreacji koncepcję, jak i spójny metodologicznie dokument.

Koncepcja promocji Koszalina ma być oparta na dwóch głównych elementach – marce miasta, promującej Koszalin w aspekcie najszerszym oraz marce turystycznej, która, będąc aktualnie głównym narzędziem budowy wizerunku miasta, wyraża i przenosi określone pozycjonowanie Koszalina na sferę turystyczną. Powstały dokument przedstawia więc szczegółowe założenia promocji miasta – od konceptu pozycjonowania, sloganu pozycjonującego, USP, przez precyzyjny opis promocji turystycznej w oparciu o markę w tym segmencie wraz z zestawem produktów promocyjnych, aż po dział poświęcony komunikacji stworzonych elementów promocji.

Strategia promocji dla Koszalina to kolejny projekt Metamorphosis Brand Communications z zakresu brandingu terytorialnego. Do tej pory agencja opracowała strategie promocji dla Oleśnicy, Sosnowca oraz Sieradza.


Brief4PolandAktualności
Powstaje strategia promocji Puław.
marketing wizerunku
03-12-2008

Opracowanie strategii zostało powierzone agencji Metamorphosis Brand Communications. Współpraca Puław z agencją rozpoczęła się w sierpniu bieżącego roku od szczegółowej analizy zasobów miasta w aspekcie jego promocji. Przeprowadzono audyt sytuacji zastanej oraz analizę kapitałów promocyjnych Puław. Celem prac było określenie aktualnej sytuacji w aspekcie dotychczasowych działań promocyjnych oraz istniejącego wizerunku miasta, a także odnalezienie takich elementów, skojarzeń, zasobów Puław, które mogą stać się podstawą opracowywanej marki.

Budowa strategii promocji Puław – obok precyzyjnego określenia pozycjonowania miasta i przedstawienia takich elementów, jak wartości jego marki, USP oraz slogan pozycjonujący - zakłada także opracowanie ogólnych założeń komunikacji miasta. Koncepcja marki, przygotowywana zgodnie z unikalną metodologią agencji Metamorphosis Brand Communications – MM City Brand Maker©, jest opracowywana w stałej współpracy z przedstawicielami władz miasta.

Dotychczasowe doświadczenie agencji Metamorphosis Brand Communications w pracy z miastami, to m.in. stworzenie strategii promocji dla miasta Oleśnica, Sosnowiec oraz zakończone w bieżącym roku prace nad dokumentami strategicznymi dla Sieradza oraz Koszalina.

Boogie
December 4th, 2008, 11:05 AM
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6000513,Cala_Polska_dumna_z_Warszawy.html

Cała Polska dumna z Warszawy

45 lat centralizacji odcisnęło piętno na umysłach prostych ludzi.

Granite
December 4th, 2008, 12:21 PM
Drugi etap kampanii pod hasłem „Ocalić od zapomnienia” rozpocznie się w grudniu.

Bardzo ładne hasło. Niestety wylansowane nie w gdańsku :]

Torney
December 4th, 2008, 01:12 PM
Szczecin miał w tym roku akcję podobną do "Jestem z Gdańska".

http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/image/ambasador/ambasadorzy2008/sawka.jpg

http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/image/ambasador/ambasadorzy2008/krzeptowski.jpg

http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/image/ambasador/ambasadorzy2008/lubiski.jpg

http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/image/ambasador/ambasadorzy2008/bis.jpg

http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/image/ambasador/ambasadorzy2008/bizio.jpg

http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/image/ambasador/ambasadorzy2008/leoszewski.jpg

http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/image/ambasador/ambasadorzy2008/rella.jpg

http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/image/ambasador/ambasadorzy2008/skarzynski.jpg

http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/image/ambasador/ambasadorzy2008/szwaja.jpg

http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/image/ambasador/ambasadorzy2008/baner_ambasadro.jpg

fif91pl
December 4th, 2008, 05:09 PM
http://www.kurier.szczecin.pl/Art.aspx?a=13896

Szczecin w tym roku wyda na promocję prawie 8,5 mln zł. Spece od promocji starają się wzbudzić zainteresowanie miastem na zewnątrz, ale też zmienić stosunek do Szczecina jego własnych mieszkańców (akcja „Szczecin dobrze się kojarzy”). Miasto zachęca młodych ludzi do studiowania tutaj, stara się wypracować własną markę. Spektakularnym, choć bardzo drogim sukcesem promocyjnym Szczecina był ubiegłoroczny zlot żaglowców, który przyciągnął do miasta dziesiątki tysięcy gości, a nazwa miasta przez kilka dni była na ustach wszystkich.

Molibden
December 4th, 2008, 10:25 PM
LEszek Blanik jest z Gdańska? A nie gdzieś z Wodzisławia/Rybnika?

bzj
December 5th, 2008, 01:49 AM
Urodzil sie w Wodzislawiu Slaskim, ale jest z Gdanska. Jedno drugiemu nie przeszkadza :).

Hyper
December 5th, 2008, 08:22 AM
To tak jak ja, urodziłem się na Dolnym Śląsku, ale teraz jestem z Zachodniopomorskiego :D

mmjp
December 19th, 2008, 06:11 PM
Brief4PolandAktualności
Wizerunkowa mapa Polski
marketing wizerunku
17-12-2008

Materializować to, co niematerialne – w marketingu miast, jak w marketingu usług, trzeba szukać konkretów, by błyskotliwie przekazać ideę. Chwytanie nieuchwytnego - czyli opinii – to domena badań marketingowych. A badania to podstawa strategii marketingowej miast…

Rok 2008 był początkiem wizerunkowej miasto-manii w Polsce: Lublin, Wrocław, Szczecin, Białystok, Rybnik… Przed nami prawdziwa epoka city brandingu, a planowanie nowych działań wizerunkowych wymaga podsumowania dotychczasowych - mówi Andrzej Gołoś, Research Team Manager w ARC Rynek i Opinia.

Wizerunek 14 miast w 1 raporcie przedstawi instytut badawczy ARC Rynek i Opinia. Trwają przygotowania do realizacji pierwszego w Polsce Monitora Wizerunku Miast 2008/2009 – badawczego wsparcia do zarządzania marką miasta. Badanie obejmie Białystok, Bydgoszcz, Katowice, Kielce, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Toruń, Warszawę oraz Wrocław dając szansę na porównanie, ocenę czy zainicjowanie budowy strategii i rozwoju miast.

Raport będzie więc wizerunkową mapą Polski, ukazując każde z 14 miast z 3 perspektyw:

• ogólnego wizerunku (punkt wyjścia do wszelkich działań związanych z marką)
• wizerunku turystycznego (pogłębienie informacji o kierunkach turystycznym rozwoju)
• wizerunkowego potencjału (wskazanie nieodkrytych dotąd obszarów budowania wizerunku)

Oferta Monitora Wizerunku Miast 2008/2009 kierowana jest do twórców strategii rozwoju i wizerunku miast oraz regionów: władz samorządowych i publicznych instytucji związanych z rozwojem lokalnym, agencji marketingowych, PR i komunikacyjnych. Badanie zostanie przeprowadzone metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI) na podstawowej próbie 1600 osób (tak, by każde z miast było oceniane przez co najmniej 100 osób). Analiza badawcza obejmie też dwie dodatkowe próby: mieszkańców miast oraz turystów - by pogłębić analizę w przypadku istotnych grup docelowych.

Idea raportu oparta jest na doświadczeniu instytutu ARC Rynek i Opinia w badaniach dla marketingu miast i regionów. O wyniki badań instytutu swoje strategie oparło m.in. miasto Lublin, czy województwo mazowieckie. A stworzone przez ARC Rynek i Opinia, kancelarię doradczą Synergia i Instytut Audytu Mediowego narzędzie badania tożsamości marki – REGIONATOR właśnie rozpoczęło pracę dla gmin Kotliny Hrubieszowskiej.


WirtualneMedia.plPolska bardziej 'warta swojej ceny' niż USA
2008-12-17

Polska jest jednym z krajów najbardziej wartych swojej ceny, wyprzedzając m.in. Stany Zjednoczone - wynika z ogólnoświatowego badania przeprowadzonego w 30 różnych kategoriach przez Weber Shandwick i FutureBrand. Ogółem najlepszą markę ma Australia, która już trzeci raz zwyciężyła w rankingu.

Polska zajmuje piąte miejsce na świecie pod względem oferowania możliwości najatrakcyjniejszych w porównaniu do kosztów - wynika z badania przeprowadzonego przez Weber Shandwick i FutureBrand. Nasz kraj jest bardziej "warty swojej ceny" niż m.in. Stany Zjednoczone, natomiast mniej niż Tajlandia, Indie, Meksyk i Czechy.

Na podstawie ankiety przeprowadzonej w 30 różnych kategoriach za państwo z najlepszą marką uznano Australię, która zwyciężyła w tym zestawieniu już po raz trzeci, wyprzedzając Kanadę i USA.

http://www.wirtualnemedia.pl/img/47/221/_original/40_polska_krajem1.jpg

Badanie atrakcyjności krajów z całego świata zostało po raz czwarty przeprowadzone przez agencję public relations Weber Shandwick oraz FutureBrand, międzynarodową firmę konsultingową wyspecjalizowaną w rozwoju marek. Poszczególne kraje w 30 kategoriach oceniła reprezentatywna pod względem płci grupa respondentów ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Chin, Australii, Japonii, Brazylii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Niemiec i Rosji.

http://www.wirtualnemedia.pl/img/217/172/205_polska_krajem2.jpg


Gazeta.plPomorskie wita turystów
Maciej Sandecki
2008-12-18, ostatnia aktualizacja 2008-12-18 11:27

Sześciometrowe witacze - tablice informujące o przekroczeniu granic Pomorza - pojawiły się przy wjazdach na teren województwa

http://bi.gazeta.pl/im/7/6077/z6077367X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/9/6077/z6077369X.jpg

Tablice ustawiono dwa dni temu. Ich wykonanie zlecił Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Koszt: 56 tys. zł.

- Poprzez witacze chcemy pokazać, że Pomorze zawsze czeka z otwartymi ramionami na turystów - mówi marszałek Jan Kozłowski. - Ustawienie tablic ma na celu tworzenie pozytywnych wyobrażeń o województwie pomorskim i utrwalenie tych emocji w świadomości turystów, potencjalnych inwestorów, a także wśród mieszkańców.

Witacze mają prawie dwa metry szerokości i sześć metrów wysokości. Nie wymagają podłączenia do prądu. Zostały pokryte specjalną folią odblaskową, dzięki której są bardzo dobrze widoczne także w nocy. Są dwustronne: wjeżdżający na teren województwa widzą napis "Pomorskie wita", a wyjeżdżający "Do zobaczenia". Na tablicach umieszczono też logo promocyjne regionu z logotypem "Pomorskie dobry kurs" oraz herb regionu i adres internetowy portalu Wrota Pomorza, prowadzonego przez Urząd Marszałkowski. Portal działa od dwóch lat i jest najbogatszą bazą danych o naszym regionie. Znajdziemy tam m.in. program aktualnych imprez kulturalnych, informacje o pomorskich zabytkach czy bazie noclegowej.

Pomorskie witacze ustawiono w następujących miejscach: droga krajowa nr 22 (powiat malborski, okolice miejscowości Stare Pole), droga krajowa nr 7 (powiat nowodworski, okolice miejscowości Jazowa), droga krajowa nr 1 (powiat tczewski, okolice miejscowości Pieniążkowo), droga krajowa nr 6 (powiat słupski, okolice miejscowości Sycewice), droga krajowa nr 22 (powiat człuchowski, okolice miejscowości Lędyczek).

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Marketing przy KawieTrzy miasta – jedna promocja
Marketing polityczny i miejsc
Pomorska Regionalna Organizacja Turystyczna (18 listopada 2008)
Do końca roku trwać będzie wspólna kampania promocyjna Gdańska, Gdyni i Sopotu w Skandynawii. Realizowana przez Pomorską Regionalną Organizację Turystyczną (PROT) ma zachęcić mieszkańców Szwecji i Finlandii do weekendowych wypadów do trójmiasta na tzw. city break.

Kontynuujemy promocję z hasłem przewodnim „Gdańsk, Gdynia, Sopot – three cities – one destination” – komentuje Wojciech Kreft – Dyrektor Biura PROT.

Promocja poza szczytem sezonu ma za zadanie skusić turystów do przyjazdu nad Zatokę Gdańską w okresie kiedy ceny usług hotelarskich są korzystniejsze niż latem, a oferta spędzenia kilku dni w naszym regionie jest bardzo atrakcyjna.

Tym razem działania promocyjne skoncentrowane są w miastach Turku (Finlandia) oraz Geteborg (Szwecja). Do tych miast Pomorze posiada bezpośrednie połączenie lotnicze dzięki liniom lotniczym Wizz Air, które również włączyły się aktywnie w promocję turystyczną Trójmiasta. Na rok 2009 zaplanowano kolejne wspólne przedsięwzięcia promocyjne w krajach Skandynawskich, które zostały wysoko wypozycjonowane w Strategii Marketingowej Polski w sektorze turystyki na lata 2008-2015.

Ta kampania oraz plany wspólnej promocji na najbliższe lata to kolejny dowód na dobrą współpracę promocyjną Gdańska, Gdyni, Sopotu oraz Samorządu Województwa Pomorskiego – podsumowuje Mieczysław Struk – Wicemarszałek Województwa Pomorskiego.

Marketing przy KawieKrasnale w Sejmie
Marketing polityczny i miejsc
Biuro Promocji Miasta UM Wrocław (25 listopada 2008)
Trzy Krasnale Życzliwki zagościły się na sejmowych korytarzach. To niecodzienne zdarzenie miało miejsce 21 listopada, w Dzień Życzliwości.

W celu krzewienia życzliwości do Sejmu zakradła się w piątek grupa krasnali. Życzliwki pytały posłów, czym jest dla nich życzliwość i czy sami bywają życzliwi. Poruszeni urokiem uśmiechniętych istot, politycy różnych opcji, składali deklaracje poprawy swego stosunku do politycznych przeciwników, zmiany sposobu prowadzenia debaty oraz przepraszali się nawzajem.

Wśród życzliwych posłów znaleźli się min. Zbigniew Napieralski, Ryszard Kalisz, Eugeniusz Kłopotek, Tadeusz Cymański, Paweł Poncyliusz, Jerzy Wenderlich oraz wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski.

Krasnale udało się uchwycić obiektywowi Szkła Kontaktowego TVN oraz reporterom serwisu gazeta.pl.

Życzliwą akcję promocyjną przeprowadziła agencja PLEON, która wraz z Biurem Promocji Miasta UM Wrocławia zajmuje się organizacją i promocją Dnia Życzliwości.

mmjp
December 19th, 2008, 06:15 PM
Taki tam case z okazji klimatycznego eventu. ;)
Poznańska ławica zyskała nowe szaty.

Radio MerkuryLotnisko już w klimacie Konferencji

http://www.radiomerkury.pl/zdjeciedo.php?fn=gfx/foto/lawica_dekoracja_konferencja_54.jpg&vraz=1
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_01.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_02.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_03.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_04.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_05.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_06.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_07.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_08.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_09.jpg
http://www.radiomerkury.pl/gfx/foto/lotnisko_konferencja_mariusz_forecki_13.jpg

Radio Merkury
Mimo iż jest już po fakcie to daje uzupełnienie:

Marketing przy KawieDobry klimat z Double Brand
Outdoor
Double Brand (26 listopada 2008)
Przygotowania do Konferencji Klimatycznej ONZ, która w tym roku odbędzie się w Poznaniu, trwają już od dłuższego czasu. Za projekty graficzne, które znalazły się między innymi na nośnikach outdoorowych, lotnisku i dworcu PKP odpowiada Double Brand.

http://www.marketing-news.pl/photos/sql/7997_large.jpg

Poznańska agencja jest również autorem projektu logotypu „Roku Klimatu i Środowiska” i „Konferencji Klimatycznej”. Znak jest już bardzo dobrze rozpoznawalny i można go zobaczyć na licznych nośnikach – znajduje się m.in. na materiałach promocyjnych, konferencyjnych czy stronie Ministerstwa Środowiska.

Double Brand zadbało także o „dobry klimat” dla przyjezdnych – poznańska Ławica zamieniła się w zieloną oazę - hol główny lotniska oraz hale przylotów i odlotów zostały przyozdobione motywami związanymi z naturą, natomiast boczne wyjścia z terminala przypominają teraz akwaria.

Projekty są świeże, lekkie, czytelne i środowiskowe - mówi Katarzyna Parysek, pełnomocnik prezydenta miasta ds. Konferencji Klimatycznej. Jak szklaną klatkę zmieniono w egzotyczne akwarium? Chcieliśmy, aby klimat panujący w Poznaniu w związku z konferencją udzielił się przyjezdnym już na powitaniu. Zaprojektowaliśmy więc zieloną oazę z pnączami wijącymi się po posadzce, sufitach oraz windach a także akwaria z rybami i motywami roślinnymi – wszystko wycięte z błękitnej i zielonej przeźroczystej folii. – wyjaśnia Krzysztof Kozioł‚ dyrektor kreatywny agencji reklamowej Double Brand, odpowiedzialnej za aranżację lotniska.

Ekologiczny klimat panujący w Poznaniu, przyczynił się też do decyzji miasta o zakupie pierwszego w Polsce autobusu z napędem hybrydowym, który juz od listopada wozi poznaniaków. Jego branding również wyszedł spod ręki grafików z Double Brand.

Szukaliśmy kreacji nowatorskich, które w przystępny i przyjemny w odbiorze sposób, mówią o potrzebie ochrony środowiska i wprowadzają w klimat Konferencji. Zadaniem Miasta w przygotowaniach do Konferencji jest stworzenie dobrego klimatu do obrad i dyskusji o przyszłości naszej planety. Ciekawe kreacje graficzne bardzo nam w tworzeniu tej atmosfery pomogły - tak wybór Double Brand argumentuje Katarzyna Parysek.

Marketing przy KawieAgencja Aramaz autorem i wykonawcą aranżacji terenu Targów Poznańskich
Marketing targowy
Aramaz (28 listopada 2008)
Agencja Aramaz jest autorem i wykonawcą aranżacji terenu Targów Poznańskich podczas Międzynarodowej Konferencji Klimatycznej, która w tym roku organizowana jest w Polsce.

http://www.marketing-news.pl/photos/sql/8025_large.jpg

Pro-ekologiczny charakter spotkania odzwierciedlony jest w scenografii ustawionej na terenie MTP. Delikatne motywy roślinne, podwieszane aranżacje utrzymane w kolorystyce niebieskiej, białej i zielonej przywodzą na myśl czyste środowisko naturalne. Bardzo istotnym elementem scenografii są motywy roślinne na terenie konferencji, także w tym zakresie Agencja wzięła pod uwagę ochronę środowiska - wszystkie rośliny są ukorzenione - mogą wrócić do swojego naturalnego środowiska.

Agencja Aramaz odpowiedzialna za kompleksową obsługę spotkania, zaopatrzy Gości konferencji w materiały informacyjno – promocyjne dotyczące walki z globalnym ociepleniem. Przygotowała także pamiątkowe gadżety, wykonane zgodnie ze wszelkimi założeniami pro-ekologicznymi z wykorzystaniem bio-degradowalnych materiałów np.: drewna, tektury, włókniny bawełnianej.

W dwutygodniowych obradach przewiduje się udział ok. 8 tysięcy uczestników, m.in: ponad 190 delegacji rządowych z ministrami środowiska i zmian klimatu na czele, instytucji międzynarodowych, ekologicznych, biznesowych i badawczych organizacji pozarządowych oraz mediów.

mmjp
January 3rd, 2009, 12:47 PM
http://www.wirtualnemedia.pl/images/dzialy/reklama.gif?t=2Wirtualnemedia.pl > Wiadomości > Reklama > Inne
Afera z "homoseksualnym" logo Białegostoku autorstwa Eskadry
2008-12-29

Władze Białegostoku będą domagać się wyjaśnień od firmy odpowiadającej za promocję miasta. Białostoccy internauci odkryli, że nowe logo miasta jest bardzo podobne do znaku nowojorskiej organizacji homoseksualistów.

Informacja o podobieństwie znaków dotarła do mediów za pośrednictwem jednego z miejskich portali społecznościowych. Jeden z forumowiczów zestawił w swoim poście nowe logo stolicy Podlasia oraz organizacji skupiającej m.in. homoseksualistów i bisekusalistów z Nowego Jorku (The Lesbian, Gay, Bisexual and Transgender Community Center). Oba logotypy przedstawiają słoneczka w żółto-czerwonych kolorach.

Autorem nowego logo Białegostoku oraz kampanii promocyjnej "Wschodzący Białystok", skierowanej do mieszkańców miasta, jest krakowska firma Eskadra. Firma ta wygrała też przed miesiącem przetarg na opracowanie i przeprowadzenie za ponad 2,7 mln zł zewnętrznej kampanii promocyjnej miasta.

http://www.wirtualnemedia.pl/img/210/184/13_eskadra.jpg

Poproszona o komentarz w tej sprawie rzeczniczka białostockiego magistratu Urszula Sienkiewicz-Nogal powiedziała, że władze próbują się skontaktować z Eskadrą i będą domagać się od niej wyjaśnień. Według rzeczniczki, władze miasta chcą zorganizować na początku przyszłego tygodnia konferencję prasową na ten temat z udziałem pracowników Eskadry albo wystosować oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

Sienkiewicz-Nogal zaznaczyła, że sprawę już badają radcy prawni urzędu. Magistrat najprawdopodobniej skonsultuje się także ze specjalistami od prawa autorskiego - zaznaczyła.

Przypadkowe i niezamierzone podobieństwo
W wydanym w niedzielę komunikacie grupa Eskadra poinformowała, że 'podobieństwo znaku graficznego opracowanego dla Miasta Białystok ze znakiem graficznym używanym w przeszłości przez jedną z nowojorskich organizacji społecznych jest absolutnie przypadkowe i niezamierzone'.

- Motywy graficzne obecne w logotypie promocyjnym Białegostoku występują w wielu różnych znakach graficznych z różnych krajów świata, różnych firm lub instytucji. Najczęściej jest to symbolika związana z ideą wschodzącego słońca. Ta właśnie symbolika wschodzącego słońca znajduje się w logotypie promocyjnym Białegostoku, a nie ma jej w dawnym logotypie wspomnianej organizacji nowojorskiej.

Logo dla Białegostoku zostało zaprojektowane w oparciu o wcześniej zaakceptowaną strategię promocji miasta, tradycyjną kolorystykę i konkretne założenia, z góry wskazane agencji (np. motyw i symbolika wschodu słońca). Wybór takiej metafory siłą rzeczy powoduje, że łatwo jest znaleźć podobne projekty. Prace projektowe od pierwszego etapu oparte były na analogiach z wieloma symbolami wizualnymi znanymi np. z heraldyki.

W wielotygodniowym procesie projektowania znaku ewoluował on na oczach wielu osób zaangażowanych po stronie Klienta i Agencji, nie pozostawiając żadnych wątpliwości co do autorskiego charakteru projektu (patrz ilustracja prezentująca kolejne wersje projektu, uwzględniające kolejne uwagi i zmiany koncepcji). Pomimo możliwych, choć przypadkowych podobieństw - projekty są po prostu różne.

http://www.wirtualnemedia.pl/img/139/23/50_bialystok2.jpg

Pragniemy zwrócić uwagę, że pomiędzy oboma znakami występują liczne i zasadnicze różnice:

- w logo miasta występuje żołto-czerwona, tradycyjna dla Białegostoku kolorystyka - a nie tęczowe barwy w znaku organizacji z Nowego Jorku
-całkowicie odmienny jest kształt pośrodku znaku, w polskim odwzorowujący granice miasta Białegostoku,
- kluczowym elementem znaku Białegostoku jest motyw "wykrzykników" - zupełnie nie występujący w porównywanym projekcie.
-zasadnicza jest też ilość promieni w obu znakach - w jednym projekcie jest ich 40, w drugim& tylko 19 oraz wyraźne odstępy pomiędzy nimi.

Pragniemy jednocześnie zwrócić uwagę, że tego rodzaju sytuacji związanych z przypadkowym podobieństwem znaków, koncepcji czy motywów występuje w świecie grafiki niezwykle dużo. Istnieją setki przykładów, gdy niezależnie od siebie pracujący graficy w różnych częściach świata dochodzą do podobnych koncepcji kształtu i kolorystyki. O tego typu podobieństwa w szczególności łatwo w przypadku logotypów, wobec których istnieje wymóg prostoty i ograniczonych środków wyrazu lub form graficznych. Załączamy kilka przykładów takich podobieństw.

Grupa Eskadra pozostaje do dyspozycji Miasta Białystok, całkowicie biorąc na siebie odpowiedzialność za swoje projekty. W razie takiej potrzeby ze strony Miasta, agencja gotowa jest podjąć się wprowadzenia modyfikacji do projektu logotypu, choć nie uznajemy jednak takich działań za konieczne - czytamy w oświadczeniu zarządu Grupy Eskadra.

otywi
January 4th, 2009, 10:55 PM
Nowy wizerunek - logo Szklarskiej Poręby i nowa strona www.szklarskaporeba.pl

Szklarska Poręba - "Magiczny Wypoczynek"

http://www.szklarskaporeba.pl/images/website/logo_szklarskiej_small.gif


http://www.kpnmab.pl/images/konferencja2008.jpg

http://www.szklarskaporeba.pl/images/website/logo.png

Za proto.pl/archiwum/info?itemId=57166&rob=Miasto_z_marka
Miasto z marką

Agnieszka i Leszek Nowakowie na łamach Briefu piszą o sukcesie promocyjnym Szklarskiej Poręby. Autorzy zauważają, że w Polsce w wizerunek inwestują zazwyczaj duże miasta, jednak Szklarska Poręba jest przykładem na to, że warto inwestować we własną markę.

W artykule autorzy przybliżają nam, w jaki sposób władze miasta kształtowały jego markę. Przeprowadzono liczne badania i konsultacje z mieszkańcami, które pomogły ustalić różnice miedzy autowizerunkiem a wizerunkiem miasta w opinii turystów. „Źródłem siły marki są jej efekty komunikacyjne u docelowych odbiorców, czyli świadomość marki i jej wizerunek” – podkreślają Nowakowie. Dodają także, że ważne jest opracowanie znaku kojarzącego się z marką, jednak należy pamiętać o tym, że sam znak jej nie zbuduje. Podkreślają, że jest on jedynie początkiem długofalowego procesu komunikowania i utrwalania nowego wizerunku miasta w świadomości turystów. (mk)

Źródło: Brief, Marka Szklarska, Agnieszka Nowak, Leszek Nowak, 25.12.2008, s.78 23.12.2008 www.2ba.pl

http://images41.fotosik.pl/46/f737088f9192b34emed.jpg

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f737088f9192b34e.html
A tutaj można przeczytać cały artykuł ^^

mateq
January 5th, 2009, 10:33 PM
Mocno merytoryczny wątek wędruje do merytorycznego działu.

fable
January 9th, 2009, 09:52 PM
http://images44.fotosik.pl/47/b1d698437cf58962.jpg

-zrzut z Onetu, WOŚP w szczecińskich barwach Floating Garden 2050. Za wypatrzenie dziękujemy Piotrowi-Stettin.

pixeolo
January 9th, 2009, 10:28 PM
Przy okazji logo Szklarskiej Poręby. Pomijając wątpliwą urodę, zostało zaprojektowane po prostu niechlujnie. Wersja .gif (bitmapa) i .cdr (wektorowa) różnią się od siebie, ponieważ występuje przy spawaniu krzywych w corelu ;)
GIF:
http://blog.e-alw.com/fot/szklarska/logo_szklarskiej_small.gif
CDR:
http://blog.e-alw.com/fot/szklarska/szklarska1.jpg

Dodatkowo w znaczku występują inne "krzaki":
http://blog.e-alw.com/fot/szklarska/szklarska3.jpg

Co ciekawe, nie jest to pierwsza wersja znaku, poprzednia zaprezentowana ok. września 2008, wyglądała tak:

http://static4.blip.pl/user_generated/update_pictures/117257.jpg
(znak podobny, ale typografia znacznie "lepsza")

Więcej na blogu http://blog.e-alw.com/

Boogie
January 10th, 2009, 03:30 PM
Olins opracował Barometr Marek Europejskich Miast

Jeden z najbardziej znanych ekspertów ds. marketingu miejsc - Wally Olins, wraz z konsultantami ze swojej firmy Saffron Brand Consultants, opracował Barometr Marek Europejskich Miast. Jest to narzędzie umożliwiające porównywania siły marek 72 europejskich miast, a także mierzące czy miasta efektywnie wykorzystują swoje zasoby do budowania marki.



Badanie, które było podstawą opracowania tego narzędzia, było prowadzone w 2 obszarach:

- siła zasobów/potencjału miasta,

- obecna siła marki miasta.



Przy badaniu potencjału miasta brane były pod uwagę elementy tj.: atrakcje (turystyczne, historyczne), kuchnia, łatwość poruszania się po mieście, pogoda, koszty, potencjał ekonomiczny i koniunktura itp. Obecną siłę marki mierzono m.in. za pomocą wskaźników: rozpoznawalność miasta w mediach, czynnik "cocktail party" - czyli na ile interesujące by to było gdybyś podczas przyjęcia powiedział: "Właśnie wróciłem z miasta X...", tzw. "postcard effect" - czyli czy wiele osób będzie w stanie rozpoznać dane miasto po zdjęciu na standardowej pocztówce itp.



W wyniku analiz stworzono także matrycę "wykorzystania marki", która mówi o tym na ile dane miasto wykorzystuje zasoby/potencjał do budowy swojej marki.



WYNIKI:



Obecna siła marki (średnia - 60 punktów):

1) Paryż (89 pkt.)

2) Londyn (88)

3) Monachium (86)

3) Barcelona (86)

4) Amsterdam (83)

5) Rzym (79)

....

9) Praga (72)

....

18) Kraków (63), razem z Genuą i Valencią

...

20) Wrocław (61), razem z Kolonią, Bukaresztem

...

28) Warszawa (52), razem z Rotterdamem

...

32) Łódź, Poznań (48), razem z Dortmundem

...

37) Gdańsk (39)





Siła zasobów/potencjału miasta (średnia - 59 pkt.):

1) Paryż (99)

2) Londyn (97)

3) Barcelona (96

3) Berlin (96)

3) Amsterdam (96)

4) Monachium (87)

5) Sztokholm (85)

6) Praga (83)

...

26) Warszawa (48), razem z Sevillą

...

29) Kraków (44), razem z Bukaresztem, Marsylią i Birmingham

...

38) Gdańsk (35)

...

40) Wrocław (33)

...

43) Łódź, Poznań (29), razem z Sheffield





Wykorzystanie marki (średnia - 91%):

1) Berlin (137%)

2) Sztokholm (118%)

3) Praga (115%)

3 Liverpool (115%)

3) Amsterdam (115%)

4) Barcelona (112%)

5) Paryż (111%)

...

15) Warszawa (93%), razem z Budapesztem, Helsinkami, Frankfurtem

...

17) Gdańsk (89%), razem z Essen, Manchesterem, Bristolem

...

30) Kraków (70%), razem z Cardiff

...

37) Łódź, Poznań (60%), razem z Zagrzebiem, Bremen, Sheffield

...

39) Wrocław (53%)





Konsultanci Saffron opracowali także 10 Kryteriów Rozwoju Marki Miasta, które wraz z rozszerzonym opisem Barometru będą mogli Państwo przeczytać w styczniowym Brief for Poland.

Źródło: Brief for Poland
Link: http://brief4poland.pl/aktualnosci/art298.html

Boogie
January 10th, 2009, 03:31 PM
I na temat strategii marki Poznań z lokalnych dzienników:

Poznań, czyli druga Barcelona


Nasze miasto ma walczyć o pozycję najważniejszego niestołecznego miasta w Polsce. Jak? Na przykład ściągając centrale firm i "białe kołnierzyki". Biuro promocji Urzędu Miasta przedstawiło długo wyczekiwaną strategię promocji marki Poznań
O tym, że promocja Poznania kuleje, mówi się od lat. Przyznaje to nawet prezydent Ryszard Grobelny, który właśnie promocję wymienił jako porażkę swoich 10-letnich rządów. W tym roku ma się to zmienić. - Chcemy pokazać nie tylko Polsce, ale i Europie silne strony naszego miasta - mówił Grobelny wczoraj wieczorem, na przyjęciu noworocznym w Zamku.

Jak prezydent chce to zrobić? W Urzędzie Miasta powstało właśnie 9-osobowe biuro promocji, na czele którego stanął Łukasz Goździor, a na promowanie Poznania zapisano w tegorocznym budżecie rekordowe 25 mln zł. W 2008 r. na promocję wydano aż trzykrotnie mniej. Największą nadzieją na to, że promocja Poznania przestanie być naszą piętą achillesową, ma być jednak strategia rozwoju marki Poznań.



Ponieważ strategia miała być profesjonalna od A do Z, miasto powierzyło jej przygotowanie zawodowcom. A konkretnie konsorcjum, w którego skład weszła agencja reklamowa Just i Instytut Konkurencyjnej Ekonomii Regionów. Konsorcjum za 300 tys. zł przygotowało dokument, który ma być podstawą - wręcz "biblią" - działań promocyjnych Poznania do 2012 r.

Publicznie strategia miała być pierwotnie zaprezentowana we wrześniu. Ostatecznie przedstawiono ją dopiero wczoraj. I to nie w całości, bo część jest tajna. - Tworzenie marki jest nierozłącznie związane z konkurowaniem z innymi, z przechytrzeniem ich - tłumaczyli autorzy.

Więc co wiemy? - Poznań podąża od pewnego czasu w kierunku metropolii. I taką metropolią, o znaczeniu europejskim, może być - przekonuje jeden z głównych autorów strategii, Marek Bańczyk z IKER. - Żeby uwierzyć, że to realne, wystarczy spojrzeć na Barcelonę. Spojrzeć i popatrzeć, gdzie była jeszcze 20 lat temu, i jak się przez dwie ostatnie dekady rozwinęła.

Główna myśl, która wybija się ze strategii, jest właśnie związana ze stolicą Katalonii. To drugie co do wielkości miasto Hiszpanii jest pierwszym, jeśli chodzi o na przemysł i finanse. Żaden Hiszpan nie ma wątpliwości, że to najważniejsza - zaraz po stolicy - metropolia. - Poznań stoi przed koniecznością zdobycia takiego statusu, wywalczenia pozycji najważniejszego niestołecznego miasta w Polsce - twierdzi Bańczyk. I przekonuje, że właśnie w ten sposób swoje potęgi zbudowały takie europejskie potęgi jak Mediolan czy Monachium.

Pytanie, jak konkretnie mamy zdobyć taką pozycję, jaką mają w swoich krajach stolica Katalonii czy stolica Lombardii? Według strategii, sposobem ma być m.in. ściąganie inwestorów, ale... - Ale nie fabryk, bo fabrykę przenosi się obecnie z Chin do Brazylii w trzy miesiące - tłumaczy Marek Bańczyk. - Musimy ściągać centrale i najważniejsze działy firm, czyli "białe kołnierzyki"! Bo to ci pracownicy wydają pieniądze na usługi lokalne - dodaje. Według eksperta IKER, "białe kołnierzyki" przywiązują się z czasem do miasta i spajają się z nim emocjonalnie. I nie przenosi się ich z miejsca na miejsca, tak jak fabryk, co daje gwarancję stałego rozwoju miasta.

To wszystko założenia i koncepcje. A co z rzeczami namacalnymi, jak hasło promocyjne i logotyp Poznania? - Nie są to rzeczy najważniejsze, ale oczywiście z nich nie rezygnujemy - mówi szef biura promocji UM Łukasz Goździor. - Obie rzeczy zaprezentujemy jeszcze w tym półroczu.

Goździor twierdzi, że strategia będzie nie tylko podstawą wszelkich działań promocyjnych Poznania do 2012 r., ale też bazą pod kolejną taktykę. Potwierdza to prezydent Ryszard Grobelny. - Strategia jest bardzo interesującą pracą. Moją uwagę zwróciło głównie to, że trafnie odzwierciedla tak zalety, jak i wady miasta - powiedział Grobelny "Gazecie".

Jakim hasłem powinien się promować Poznań?

Czekamy na Państwa pomysły i opinie, które będziemy prezentować na naszych łamach.

Piszcie: czytelnicy@poznan.agora.pl


Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

http://s.polskatimes.pl/g/logo_menu_lokalne/gloswielkopolski.gif
Drżyj Warszawo przed marką Poznań
Poznań nie zamierza konkurować z Wrocławiem ani też stać się Berlinem bis. Nasze apetyty są większe. Miasto ma przyciągać, jak magnes idee, ludzi i kapitał. Postawiło przed sobą ambitny cel. Chce zostać metropolią o randze europejskiej i stać się kontrapunktem dla Warszawy. Stolica Wielkopolski mierzy wysoko. Zamierza wywalczyć taką pozycję, jaką ma na przykład Barcelona czy Mediolan.
O tych miastach, ich sile i znaczeniu równie często mówi się, jak o stolicach tych krajów - Madrycie i Rzymie. Poznań jest 32 razy rzadziej wymieniany w mediach zagranicznych niż Warszawa. I nie ma w tym nic dziwnego, w końcu to stolica. Tym atrybutem nie dysponuje Poznań. Jednak ani miasto, ani jego mieszkańcy nie mają z tego powodu kompleksów. Znają swoją wartość, odnoszą sukcesy właściwie w każdej dziedzinie, no może poza promocją.

I tu właśnie tkwi sedno problemu. O naszych osiągnięciach niewiele mówi się w kraju i za granicą. To właśnie zmienić ma strategia marki Poznań. Przygotowało ją konsorcjum składające się z agencji Just i Instytutu Konkurencyjnej Ekonomii Regionu. To ich koncepcja zwyciężyła w konkursie ogłoszonym przez miasto. Jej wdrożeniem zajmie się działające od 1 stycznia Biuro Promocji Miasta.

- Powstaje nowy, 9-osobowy zespół, który nie tylko będzie zajmować się strategią, ale także przekazywać wiedzę na ten temat innym wydziałom - wyjaśnia Łukasz Goździor, szef biura. - Wszystkie bowiem działania promocyjne urzędu muszą być spójne. Na ten cel w tym roku przeznaczono blisko 25 milionów złotych. Nie spodziewajmy się jednak, że efekty zobaczymy już w tym roku. Założenia, jakie będziemy realizować, rozłożone są aż do 2012 roku. Teraz nastąpi intensyfikacja działań, ale to proces długofalowy rozłożony na lata.

Zostaną podjęte kroki, które mają wypozycjonować miasto w stosunku do Warszawy. Budowany będzie wizerunek Poznania nie tylko w kraju.

- Kluczowym celem jest otwarcie miasta na zagranicznych partnerów, co wzmocni pozycję Poznania w kraju i za granicą oraz ściągnięcie central najważniejszych firm, ale także organizacji pozarządowych - tłumaczy Marek Bańczyk z IKER. - Dlatego potrzebne są zmiany standardów, zaistnienie w świadomości innych, by Poznań był brany pod uwagę przy podejmowaniu istotnych decyzji. Wreszcie współdziałanie władz miasta i specjalistów z dziedziny promocji, w tym gospodarczej.

Działania promocyjne mają być skierowane do czterech grup docelowych: inwestorów zagranicznych, młodych profesjonalistów, odbiorców usług w Polsce i odbiorców usług za granicą. Twórcy strategii twierdzą, że Poznań to miasto, które potrafi wykorzystać potencjał Wschodu w zachodnim stylu.
- Za co się nie weźmiemy, to nam wychodzi - uważa Anna Marciniak z agencji Just. - Jesteśmy skuteczni. Jedyne zwycięskie powstanie było w Wielkopolsce. Tu jest Volkswagen. Studenci Politechniki Poznańskie programują w Krzemowej Dolinie. To miasto specjalistów. Osiągnęliśmy pewien poziom i to wysoki w wielu dziedzinach. Dlatego nie będziemy specjalizować się w promocji pionowej tak jak Kraków, który reklamuje się jako miasto zabytków czy Łódź - filmów.
Niewiele zatem można na razie powiedzieć o wypromowaniu marki Poznań, choć jeszcze jesienią magistrat odgrażał się, że w styczniu nastąpi akcja uderzeniowa. Nadal bowiem magistrat nie chce zdradzić szczegółów planowanych kampanii promocyjnych. Jedynie wiadomo jeszcze, że hasło "Poznań. Tu warto żyć" trafi do lamusa.
- Na razie trwa jego wyciszanie - mówi Łukasz Goździor, który nie chce zdradzić nowego. Twierdzi, że nie hasło jest najważniejsze w nowej strategii marki, ale zmiana podejścia do promocji miasta.
Ł. Goździor zaznacza jednak, że już w tym roku o Poznaniu będzie w Polsce głośno. Czym jednak zamierzamy rzucić na kolana Europejczyków, wiedzą tylko wtajemniczeni.

Źródło: Głos Wielkopolski

mmjp
January 10th, 2009, 09:25 PM
http://www.proto.pl/artykuly/PR/Images/UI_grafiki/proto/strona/logo_proto.jpgAfera zamierzona?

Pomysł genialny i wykonanie nie najgorsze. Chyba nikt nie spodziewał się tak dużego zamieszania wokół logo Białegostoku. A co, jeżeli cała afera była zamierzona? Czy zna ktoś lepszy sposób na darmową promocję? O logo, przy okazji o kampanii, jej założeniach i nowym haśle mówią już wszyscy, prawie cała Polska. Czy jest lepszy sposób na darmową promocję miasta?

Kilkaset tysięcy złotych, jakie władze Białegostoku wydały na kampanię, jest niczym w porównaniu do milionów, jakie musiałyby wydać na sfinansowanie olbrzymiej kampanii w ogólnopolskich mediach. A dziś o mieście mówią wszyscy. I to na pewno nie do końca świadomie. Bo czy cała afera nie jest po prostu elementem sprawnie przeprowadzanej kampanii promocyjnej, która - być może, a być może nie - wymknęła się spod kontroli? Nie wierzę w to, by tak doświadczona grupa jak Eskadra, pozwoliła sobie na błąd, który podważyłby jej wiarygodność i - prawdopodobnie - pozbawił w przyszłości zasobnych klientów.

Nie wierzę, by prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski zachowywał spokój w obliczu tak kryzysowej sytuacji. Nie wierzę również, że przedmiotowe logo zostało wybrane przypadkowo. Przecież mógłby to być równie dobrze znak rozpoznawczy Stowarzyszenia Dorożkarzy, Wietnamskiej Grupy Kombatanckiej czy Koła Gospodyń Wiejskich spod Suwałk. Nie wierzę w końcu w to, że cała afera ujawniła się przypadkiem akurat teraz, w kilka tygodni po zakończeniu jesiennej części kampanii.

Gdyby ktoś kiedykolwiek potwierdził te przypuszczenia (a przecież wiemy, że nikt tego nigdy nie zrobi), okazałoby się, że cała Polska wraz z niezależnymi mediami, została wmanewrowana w sprawnie przeprowadzoną kampanię promocyjną, będącą pochodną genialnego pomysłu nieprzeciętnie myślącego pracownika Eskadry. Ale byłaby też pochodną działań niezwykle odważnych pracowników białostockiego magistratu na czele z prezydentem miasta, którzy nie mogli nie wiedzieć, że cała ta - zmyślona bądź nie - afera, znajdzie swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości politycznej Białegostoku.

Czy tak było, czy nie, miasto na promocji zaoszczędziło wiele milionów złotych. A już na wiosnę ruszyć ma kolejna część kampanii, być może mniej spektakularna, bo na podobne chwyty nikt już się z pewnością nie da nabrać. Jedno jednak jest pewne - wzeszło słońce nad Białymstokiem i nowymi standardami w promocji miast. I świecić będzie naprawdę długo.

Michał Młotek
06.01.2009


http://www.proto.pl/artykuly/PR/Images/UI_grafiki/proto/strona/logo_proto.jpgCzy Łódź ma strategię?

Autor: Kinga Kubiak
Moje miasto, a w nim…
(łodzianka) Łódź jest skansenem kiczu, bezguścia, przaśności. Ten stan zapyziałości miasta jest podtrzymywany przez kolejne ekipy rządzące Łodzią. To mali, brzydcy ludzie nie mający pojęcia o tym co piękne, estetyczne, perspektywiczne

(łodzianin) Łódź kojarzy się z miastem ruin, melin sypiących się lepianek ugrdulonych z gliny i trzciny i w dodatku cuchnących moczem

(ulther) Warto zdywersyfikować podejście do promocji Łodzi, ale nie zamieniajmy jej w jarmark...

(us.sa) Komisje które mają ustalać zbiorowo kierunki promocji miasta pachną kołchozem. (1)

Pod każdą niemal informacją o tym, że w Łodzi powstaje nowy projekt promocyjny pojawiają się dziesiątki takich komentarzy internautów. Czy i co należy zrobić, żeby stali się ambasadorami swojego miasta, a działania promocyjne władz miasta zaczęły – zamiast budzić kontrowersje i zbierać cięgi – ściągać do Łodzi turystów z Polski i świata?

Fatalne skojarzenia
Przeprowadzone przez CBOS we wrześniu 2008 wśród 38 tys. Polaków badanie pokazało, że Łódź kojarzy się z …dziećmi w beczkach, aferą „łowców skór”, łódzką ośmiornicą, Andrzejem Pęczakiem i śmiertelnymi strzałami podczas juwenaliów.

W raporcie można także przeczytać komentarze ekspertów, którzy uważają, że wśród sześciu potencjalnych metropolii Łódź ma najmniejsze szanse rozwoju: „Łódź to miasto o najniższym potencjale, które cechuje stagnacja gospodarcza i regres ludnościowy. (…) duopolis (łódzko-warszawskie - przyp. red.) to już sfera czystej fantazji. Warszawa jako partner Łodzi może być zainteresowana jedynie drenażem z tego miasta wykwalifikowanej siły roboczej, co zresztą już ma miejsce”.(2)

Tomasz Patora z łódzkiej agencji PR-owskiej 3PR, wcześniej dziennikarz Gazety Wyborczej, m.in. autor reportaży o łowcach skór właśnie, mówi teraz: „To jasne, że media wykorzystują i powielają tematy negatywne. To, co działo się – choćby w kontekście łowców skór – w Łodzi miało miejsce też w innych miastach Polski, ale nikt o tym nie mówi. I nie chodzi o to, by o tym nie mówić, ale zwracać uwagę na co innego – wydobywać to, co pozytywne. Rok po wydarzeniach »łowcowych« nasza ekipa ratownictwa medycznego okazała się najlepsza w kraju, ale nikt o tym nie wspomniał.”

Rozrzutność czy skąpstwo?
Na co Wydział Promocji Urzędu Miasta Łodzi wydaje pieniądze? To nurtuje mieszkańców tego miasta najbardziej i to zwykle wydatki są komentowane przez forumowiczów i wzbudzają emocje wśród organizatorów łódzkich imprez kulturalnych, wśród mieszkańców, ale i wśród… samych władz miasta. Dofinansowanie ze strony urzędu może nie tylko pomóc w organizacji i nagłośnieniu wydarzenia, ale jest także wyrazem uznania ze strony miasta. I tak na przykład Festiwal Camerimage miasto w tym roku wsparło kwotą 900 tysięcy złotych (3), podczas gdy na trzydniową, nową imprezę promującą miasto w Warszawie pt.: „I love Łódź” magistrat wyłożył 270 tysięcy. Trudno nie zauważyć, że proporcje pomiędzy dofinansowaniem tygodniowej imprezy znanej na świecie i nowego wydarzenia, które ma zmienić postrzeganie Łodzi w stolicy, trwającego właściwie dwa dni, zdają się zaburzone.

Jednak przedmiotem najgłośniejszych sporów o wydatki są podróże służbowe urzędników oraz nieracjonalne gospodarowanie pieniędzmi w kontekście projektu Łódź - Europejska Stolica Kultury 2016. Żeby zaradzić nieracjonalnym wydatkom w Radzie Miejskiej powstała Komisja Promocji Miasta i Współpracy Zagranicznej, która ma się zajmować m.in. właśnie kontrolowaniem wydatków prezydenta i urzędników na podróże służbowe. Radni podkreślają także, że – choć doceniają pomysł walki miasta o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury – na ten cel miasto wydaje zbyt wiele: „Przez dwa lata wydaliśmy na promocję Miasta, tylko w kontekście walki o tytuł ESK 2016, ok. 2 mln zł” – powiedział radny Jarosław Berger na jednym z posiedzeń Rady Miasta. Dlatego całym przedsięwzięciem powinien – zdaniem radnych zająć się jeden odpowiedzialny za to podmiot, a dotychczasowe wydatki powinno się zrewidować (4).

Czym się promować?
Nie wiadomo do końca, w jaki sposób władze Łodzi chcą miasto promować, na co postawić i w jaki sposób komunikować to potencjalnej grupie docelowej. I to, co powiedział Gazecie Wyborczej na niedawno (październik 2008) zorganizowanym Forum Promocji Województwa Łódzkiego, Przemysław Andrzejak, dyrektor Departamentu Promocji i Współpracy Zagranicznej Urzędu Marszałkowskiego można odnieść i do samej Łodzi: „Na razie ciężko mówić o jednej koncepcji (promocji - przyp. red) promujemy się z jednej strony przez ulicę Piotrkowską, a z drugiej - przez święto cebuli lub buraka cukrowego”.

Łódź stara się o tytuł Stolicy Kultury 2016 z wykorzystaniem komiksowego Kapitana Kultury. Podczas dużych imprez w innych miastach (takich jak Open’er w Gdyni, Coke Festival w Krakowie oraz festiwalu hip-hopowego w Giżycku), w dość niekonwencjonalny sposób (5) – za pośrednictwem flipperów, pokazuje, co się w Łodzi kulturalnie dzieje. Innym razem władze miasta chcą, by Łódź została Zieloną Stolicą Europy 2010 i konkurowała z takimi miastami, jak m.in. Lizbona, Kopenhaga, Walencja, Amsterdam czy Wilno (6), choć miasto nie ma ścieżek rowerowych, a zarządzający nim nie dbają o rzadkie gatunki zwierząt zamieszkujące las łagiewnicki, znajdujący się w centrum aglomeracji. (7)

Oprócz tego Łódź to miasto Festiwali - Łódź chce się kojarzyć z festiwalami, które ściągają zagranicznych turystów i wypracowały sobie odpowiedni prestiż; w tym m.in. z Dialogiem Czterech Kultur i Festiwalem Camerimage. Jednak szef tego drugiego Marek Żydowicz wysłał w tym roku propozycje organizacji kolejnych edycji festiwalu do innych miast ze względu „utratę perspektywy rozwoju w Łodzi” (8) Żydowicz zarzuca marszałkowi województwa, że nie podjął się on budowy centrum festiwalowego, dzięki któremu można by pozyskiwać unijne pieniądze na wsparcie inicjatywy. Za to przed każdą kolejną edycją Dialogu słychać głosy (9), że to już ostatni raz. Powód zwykle ten sam – UMŁ nie wsparł wydarzeń finansowo w taki sposób, w jaki spodziewaliby się jego organizatorzy.

Samo pojęcie „Łódź Festiwalowa”, dzięki któremu wszystkie obecne w Łodzi imprezy festiwalowe miały się wzajemnie wspierać i promować, zdawało się przez pierwszy rok działalności funkcjonować na zasadach martwego pojęcia. Niektórzy organizatorów chcieli podziału festiwali organizowanych w mieście na mniej i bardziej istotne dla Łodzi i jej wizerunku, samo pojęcie nie „zafunkcjonowało” w ogólnopolskich mediach, nie pojawił się także - jak pisał dziennikarz Gazety Wyborczej – folder na temat imprez organizowanych w mieście, przynajmniej nie jako samodzielna publikacja. (10)

Urząd Miasta Łodzi deklaruje, że korzysta z pomocy agencji PR-owskich (radio ESKA, 30 października), ale nie wiedzą o tym nawet pracujący w Łodzi radni. Wydaje się ponadto, że agencje te zatrudniane są też przy pojedynczych projektach, konferencjach, biurach prasowych konkretnych imprez, niż przy dużych akcjach, które albo wypromowałyby samą Łódź albo wsparły jedną spektakularną inicjatywę społeczną. Ostatnia wspominana także w radiowym materiale z końca października akcja to „Posprzątaj, to nie jest qpa roboty”, która była w Łodzi realizowana dobre kilka lat temu…

Rozrzut pomysłów i przedsięwzięć wprowadza promocyjny chaos, niczego nowego nie wnosi. Pozostawia natomiast wrażenie jednorazowych projektów, nieskoordynowanych działań, których inicjatorzy nie dążą do realizacji jednego nadrzędnego celu (np. promocji kulturalnej wśród wybranych grup turystów, ze względu na miejsce pochodzenia, wiek i cel przyjazdu do Łodzi), ale celów partykularnych i niekoniecznie spójnych.

Strategiczne pomysły
Nie chodzi przecież o to, że w Łodzi dzieje się mało czy nie ma klimatu do tego, by działo się więcej. Wydaje się, że raczej brakuje porozumienia wśród organizatorów imprez kulturalnych, jednego kierunku promocji i wsparcia władz.

A przecież jest, czym się chwalić. Nie dość wspomnieć wszystkie festiwale. Warto zauważyć, że według jednego z ostatnio przeprowadzonych sondaży najbardziej znane są właśnie marki łódzkie. I choć zdaniem Adama Sochy, komentującego jeden z tekstów o uznanych, łódzkich brandach ani Wólczanka, ani Atlas z Łodzią się nie kojarzą, to przecież to już tylko kwestia ich pozycjonowania. Bezcennie pozytywne skojarzenia są już są. (11)

Warto zauważać takie elementy, jak wykorzystywanie przez województwo pieniędzy z Unii Europejskiej i czynić Łódź – w oczach innych – miastem gospodarnym, którego władze potrafią mądrze dysponować dostępnymi środkami (94 proc. wykorzystanych funduszy w wysokości 150 euro w ramach Zintegrowanego Programy Operacyjnego Rozwoju Regionalnego na l. 2004-2006) (12)

Pokazać, że władze tego miasta nie chcą decydować o jego losach bez udziału mieszkańców (13), a ci także nie są bierni, o czym świadczyć może choćby sztab ulicy Piotrkowskiej (14). Choć oczywiście najlepiej na wizerunek miasta mógłby wpłynąć szacowny tytuł, jakim jest Europejska Stolica Kultury (15), równie ważne mogą być wszelkie imprezy towarzyszące promowaniu Łodzi jako miasta aspirującego do tego wyróżnienia (16).

„Jesteś z Łodzi, to co? To nic albo przynajmniej niewiele”

Jakub Dec, łodzianin, entuzjasta Łodzi - Europejskiej Stolicy Kultury 2016, aktywny ambasador miasta, założyciel wątków o Łodzi na GoldenLine i portalach społecznościowych, który choć mieszka w stolicy - na weekendy wraca do swojego miasta - jest zdania, że mieszkańcy Łodzi mają problemy z tożsamością, nie czują się związani z miejscem, z którego pochodzą. „Jak jesteś z Warszawy to wiadomo - jesteś ze stolicy, najbogatszego miasta w Polsce, jesteś w Krakowa – jesteś z miasta kojarzonego z wysoką kulturą, jesteś z Poznania, wiesz co to gospodarność, a jesteś z Łodzi to co? To nic albo przynajmniej niewiele”.

Jego zdaniem należałoby zacząć właśnie od prób budowania tej tożsamości wśród mieszkańców. Taką możliwość stwarza według niego właśnie promowanie Łodzi jako potencjalnej Europejskiej Stolicy Kultury 2016, ale można też zacząć od „pracy u podstaw” – choćby od nauczania o historii miasta w szkołach. Jego zdaniem w dużej mierze o „szczęściu” mieszkańców decyduje zasobność portfela i dlatego warto zamiast o promocji myśleć o rozwoju ekonomicznym i gospodarczym, a także i o… sporcie, który - jego zdaniem - silnie kształtuje tożsamość.

Wspomniany już wcześniej Tomasz Patora uważa, że warto byłoby zerwać ze stereotypowym myśleniem o Łodzi jako o centrum taniej siły roboczej czy skupisku największych targowisk z lat 90-tych. Pokazać, że Łódź jest miastem nowych technologii, co zauważają inwestorzy, że jest miastem akademickim i …zielonym. Taką Łódź jego zdaniem powinny promować władze miasta. Obaj pytani przeze mnie łodzianie zauważają jednak, że miastu brakuje silnej osobowości, człowieka, który nie skłóca, ale jednoczy mieszkańców i kto jest im przychylny.

Zapytana o strategię promocji Dominika Ostrowska-Augustyniak, dyrektor biura promocji z UMŁ mówi zaś: „Jesteśmy w punkcie weryfikacji i identyfikacji głównych kierunków promocji miasta, narzędzi, sposobów, form, grup docelowych. Konsultacje społeczne w zakresie marki Łodzi, mające uzupełnić badania nad tym zagadnieniem za okres 2006- 2008 są wstępem do rozpisania konkursu na napisanie, wdrożenie i monitoring strategii promocji i komunikacji marketingowej miasta”.

Konsultacje z mieszkańcami miasta już się zaczęły, zatrudniony przez UMŁ do tego celu profesor Domański będzie konsultował wizerunek miasta i ewentualne strategie promocyjne z różnymi grupami społecznymi. Co będzie dalej? Czy na ich podstawie (17) powstanie spójna strategia promocji, którą w wyrazisty, lecz nie przerysowany sposób stworzy i wprowadzi w życie jedna instytucja – czas pokaże. Ja – jako łodzianka – trzymam kciuki.

Przypisy
1. wypowiedzi forumowiczów gazety.pl
2. http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,72937,5602575,Lodz_w_raporcie_CBOS.html,
http://www.proto.pl/informacje/info?itemId=52041&rob=Jak_zaradzic_problemom_Lodzi
3. http://www.rp.pl/artykul/9146,200691_Camerimage_chce_porzucic_Lodz__.html
4. http://www.uml.lodz.pl/index.php?str=1199&id=14889
5. http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,88269,4902025.html
6. http://www.uml.lodz.pl/index.php?str=1847&id=14916
7. http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=86482286&a=86530608
8. http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,5758061,Marek_Zydowicz_znowu_straszy.html
9. http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/48287.html
10. http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,88269,4902025.html
11. http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,88269,5157555.html,
http://lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/915602.html
12. http://www.lodzkie.pl/lodzkie/news/new99003.html
13. http://www.biznesnet.pl/ar/20/5099886/jak,ma,byc,spytajmy,mieszkancow.html
14. http://uml.lodz.pl/index.php?str=4163
15. http://www.uml.lodz.pl/index.php?str=1847&id=14871
16. http://www.lodz2016.com/articles.php?a_id=1
17. http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,5947295,Strategia_promocyjna_wreszcie_sie_buduje.html
02.12.2008


Brief4poland.plAktualności
Kolejna kampania billboardowa Warszawy
marketing wizerunku
07-01-2009

Przez cały styczeń w dziewięciu polskich miastach na billboardach i citylightach będzie można oglądać nową kampanię promocyjną Warszawy, która zachęca do odnalezienie swojego miasta w stolicy. Pretekstem akcji były badania opublikowane w listopadzie ubiegłego roku przez Gazetę Wyborcza pt.: Czy mieszkańcy Polski lubią swoją stolicę?”.

721 plakatów w formie wielkoformatowych billboardów i mniejszych citylightów są widoczne w Białymstoku (14 lokalizacji), w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym (118), Krakowie (115), Lublinie (35), Łodzi (50), Poznaniu (87), w Trójmieście (82), w Warszawie (176) i we Wrocławiu (44).

Kampania została przygotowana w ramach nagrody jaką Miasto st. Warszawa wygrało w konkursie AMS „Bramy Kraju”.

http://www.brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/299/1/981533299.jpg

http://www.brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/299/1/1005904831.jpg

http://www.brief4poland.pl/gfx/brief/pl/default_aktualnosci/9/299/1/534555153.jpgNie wiem czy to jest tak do końca trafiony pomysł. Na przykład "duma ze stolicy" w Poznaniu jest najniższa spośród największych miast Polski. Nie wiem czym tu się chwalić.

Marketing przy KawieEłk ma swoją strategię promocji
Marketing polityczny i miejsc
Dobra Nasza (8 stycznia 2009)
Warszawska agencja reklamowa Dobra Nasza zakończyła pracę nad "Strategią Promocji Ełku 2009-2011". Dokument został opracowany na zlecenie Urzędu Miasta w Ełku i przekazany miastu pod koniec 2008 roku.

Strategia zakłada, że Ełk rozpoznawany będzie jako centrum nauki, kultury i biznesu w regionie, gdzie dodatkowym walorem będzie przyjazne dla człowieka środowisko naturalne.

Boogie
January 10th, 2009, 10:03 PM
Nie wiem czy to jest tak do końca trafiony pomysł. Na przykład "duma ze stolicy" w Poznaniu jest najniższa spośród największych miast Polski. Nie wiem czym tu się chwalić.

Napisałem już kiedyś, że 45 lat centralizacji odcisnęło piętno na umysłach prostych ludzi. Kogokolwiek kto reprezetuje sobą nieco wyższy poziom intelektualny niż przeciętny spytam co sądzi o Warszawie to jest mu obojętna jak każde inne miasto, z którym nie jest w żaden sposób związny, albo (i to jest o wiele częstsze) dominuje niechęć do "stolycy". "Duma ze stolicy" cokolwiek miałoby to znaczyć jest domeną prostych ludzi.

Natomiast bardziej na temat nie wiem, czy wśród antywarszawskich nastrojów taka kampania może odnieść skutek, bo mnie jako mieszkańca Poznania np. irytuje to sformułowanie, że 69% mieszkańców Poznania jest dumnych ze stolicy, choć pewnie mile połechta poznaniaków stwierdzenie, że Warszawa jest godna Poznania/poznania.

Strzala
January 10th, 2009, 10:47 PM
^^Czyli praktycznie każdy kto jest dumny ze stolicy Polski jest wg Ciebie prostakiem?
Mi w Warszawie dużo rzeczy się podoba i równie wiele mnie drażni więc w sumie wychodzi remis;)W Warszawie mieszka tak wielu ludzi, że ciężko wszystkich poukładać w szufladkach pt. "inteligent" i "dumny ze stolicy" a granica miedzy pychą a dumą jest często trudna do uchwycenia.

Granite
January 11th, 2009, 12:39 AM
Zauważ jeszcze, że brali to z rankingu gdzie było pytanie "czy lubisz stolicę" i "czy jesteś dumny ze stolicy"
Na bilboardach "łódzkich" jest ze 44% lubią stolicę. Na bilboardach dla innych miast musieli dać "dumny" bo "lubiących" były minimalne ilości.

Boogie
January 11th, 2009, 12:44 AM
^^Czyli praktycznie każdy kto jest dumny ze stolicy Polski jest wg Ciebie prostakiem?

Nigdzie nie pisałem nic o prostakach, tylko ludziach prostych, a prostak, a prosty to dwie różne kategorie.

Natomiast odpowiadając na pytanie - nie znam stratyfikacji społecznej tych badań "dumy ze stolicy", ale nie spotkałem się, żeby ktoś inteligentny zadeklarował "dumę ze stolicy". W PRL wmówiono ludziom, że cały naród buduje swoją stolicę i do dziś ci ludzie jak barany w to wierzą.

mmjp
January 11th, 2009, 06:53 PM
Zauważ jeszcze, że brali to z rankingu gdzie było pytanie "czy lubisz stolicę" i "czy jesteś dumny ze stolicy"
Na bilboardach "łódzkich" jest ze 44% lubią stolicę. Na bilboardach dla innych miast musieli dać "dumny" bo "lubiących" były minimalne ilości.http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95419,6000513,Cala_Polska_dumna_z_Warszawy.html

ww_lodz
January 11th, 2009, 09:55 PM
Zauważ jeszcze, że brali to z rankingu gdzie było pytanie "czy lubisz stolicę" i "czy jesteś dumny ze stolicy"
Na bilboardach "łódzkich" jest ze 44% lubią stolicę. Na bilboardach dla innych miast musieli dać "dumny" bo "lubiących" były minimalne ilości.
Dla mnie 'jestem dumny' znaczy wiecej niz 'lubie'.

pixeolo
January 15th, 2009, 04:15 PM
Władze Białegostoku wycofały się z umowy na realizację kampanii promocyjnej miasta, bo miała wykorzystywać nowe logo, podobne do znaku amerykańskiej organizacji mniejszości seksualnych.

więcej: http://wiadomosci.onet.pl/1897920,11,item.html

Ciekawy jestem ekspertyz ws. logo. Chciałbym wierzyć w niewinność Eskadry, ale moje wątpliwości, po publikacji "drogi projektowania" są jeszcze większe. Po zestawieniu grafiki pochodzącej z oświadczenia Eskadry z logo organizacji z NY wygląda to tak:

http://images33.fotosik.pl/442/fe25e1caf07bae17.png

Mam wrażenie, że od oryginału powstała 1 wersja (podobny kształt promyków), potem trochę pokombinowano, po czym wrócono w wersji 3 (podobne zagęszczenie promyków)

Edit: Plagiat logo przytrafił się Powiatowi Bocheńskiemu. Za 5.000 PLN powstało takie oto logo:

http://bi.gazeta.pl/im/5/6022/z6022285Z.jpg

o konstrukcji znaku identycznej jak w tym:

http://bi.gazeta.pl/im/4/6022/z6022284X.jpg

po czym zamieniono je na:

http://www.bochnianin.pl/bochnianin/foto/Image/2008.02/20-02-08_logo-powiatu_01_large.jpg

mmjp
January 18th, 2009, 05:06 PM
brief4poland.plAktualności
Zmyślony o Warszawie bijącej Kraków
marketing atrakcji
16-01-2009

Zapytaliśmy Mateusza Zmyślonego, dyrektora kreatywnego agencji Eskadra, twórcy dwóch kolejnych strategii marketingowych dla Krakowa, jak skomentuje fakt, że Warszawa przyciągnęła w 2008 r. ponad dwa razy więcej turystów niż Kraków?

MZ: Jestem ciekaw jak konkretnie stworzono tę statystykę. Sam jestem w Warszawie dwa razy w tygodniu i nie uważam się za turystę, choć nim mogę, nieświadomie, być (np. tzw. turystą biznesowym). Myślę że publikowanie takich danych, w ogóle wykorzystywanie statystyk w sposób konfrontacyjny lub używanie ich jako fundamentu działań promocyjnych, to słaby pomysł. Oczywiście zawsze liczy się finalna kreacja, która na takiej bazie może być tworzona. Ale news w takiej postaci uważam za nieco infantylny i groźny dla marki emitującej – łatwo go obrócić przeciw nadawcy czy po prostu obśmiać. Warszawa ma zresztą ostatnio skłonności do opierania się na statystykach (ile procent mieszkańców danego miasta jest dumnych ze swojej stolicy). Uważam, że nie tędy droga, lepiej mówić „kto się czubi ten się lubi” no i w ogóle zająć się na poważnie zmienianiem, co tu kryć, nie najlepszego dziś wizerunku marki „Warszawa”. Piszę to z troską, bo to również moja Stolica.

W tym przypadku pachnie to trochę „wyścigiem sylwestrowym” - kto miał więcej ludzi, kto więcej wydał, kto był w jakiej telewizji itp. Polskie miasta powinny ze sobą współpracować, a nie przepychać się i zachowywać jak dzieci. „Zdrowa konkurencja” jest oczywista i potrzebna, ale podkreślam „zdrowa”. Licytowanie się na takie cyferki do niczego nie prowadzi i przypomina mi pływanie stylem „rozpaczliwym”. Lepszy jest humor, dystans, autoironia etc.

Warszawa na pewno ma świetną statystykę wynikającą z tłumów "przewalających się" przez Dworzec Centralny, Okęcie i zakorkowane ulice. Pytanie, jakie są faktyczne wyniki w takich konkretnych dziedzinach jak „turystyka weekendowa”, „city break” etc. ? Myślę że stolica może być niezła w sektorze MICE – ale to domniemywam.

Sądzę, że pozycja Krakowa jako potęgi turystycznej (faktycznej) jest na razie niezagrożona, pomimo z pewnością poważnych spadków w tym i następnym roku – kryzys jest faktem z jednej strony, duży wzrost cen nie zawsze powiązany ze wzrostem jakości oferty – to problem z drugiej strony.

Na dłuższą metę liczę na poważne wzmocnienie pozycji i Krakowa, i Warszawy, i pewnie jeszcze 3-4 polskich supermiast na tym polu. To zależy zresztą głównie od centralnie realizowanych działań marketingowych (czekamy na ruch ze strony POT!!) oraz koniunktury na rynku. I oczywiście – dojrzałych i pomysłowych działań marketingowych wszystkich magistratów, czego i sobie, i im życzę!

pixeolo
January 22nd, 2009, 11:57 AM
Miasto Rzeszów promuje zespół Pectus a oni promują w zamian miasto. Przy okazji wszystkich wywiadów mówią o mieście :) Tym sposobem powstają podobne materiały:

http://dziendobrytvn.plejada.pl/25,14847,wideo,,75269,pectus_na_nowy_rok,aktualnosci_detal.html

Ostatnio w finale Kapitalnego Pomysłu, w minutowym wystąpieniu, wiceprezydent Rzeszowa, mówił kolejce gondolowej Olgierda Mikoszy w kontekście Rzeszowa jako miasta innowacji (zgodnie ze strategią).

Nie wiem czy to co robi Pectus można nazwać specyficznym product placement'em, ale wychodzi im to całkiem nieźle.

http://images27.fotosik.pl/315/dec5ab87a938d851.png (www.fotosik.pl)

http://images47.fotosik.pl/51/16ddbae49dc9eea3.png (www.fotosik.pl)

http://images29.fotosik.pl/316/5aeda53bf6a1561d.png (www.fotosik.pl)

http://images26.fotosik.pl/316/1f2656fd664e7ada.png (www.fotosik.pl)

http://images32.fotosik.pl/441/6f0d7b6350651982.png (www.fotosik.pl)

http://images35.fotosik.pl/52/9640decabdc5883d.png (www.fotosik.pl)

pixeolo
February 12th, 2009, 10:02 PM
Zbieram informacje na temat kosztów logo Waszych miast. Czy moglibyście podać takie dane?
Będę wdzięczny za odpowiedź :)

Udało mi się znaleźć:

Lublin: 50.000 PLN
Warszawa (syrenka) 200.000 PLN
...

ww_lodz
February 12th, 2009, 10:13 PM
Logo Łódź - ESK: 15 000 PLN

mmjp
February 14th, 2009, 08:30 PM
Gazeta.plSamorządy nie wiedzą co to PR
Małgorzata Bujara
2009-01-23, ostatnia aktualizacja 2009-01-23 19:44

Ponad połowa podkarpackich samorządów nie prowadzi żadnych działań PR-owskich. I tylko 20 proc. w ogóle wie, czym są takie działania. To smutne wyniki sondażu przeprowadzonego przez Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

http://bi.gazeta.pl/im/4/6196/z6196024X.jpg
Fot. arch. dtworzydlo


Sondaż został przeprowadzony w ostatni czwartek. Ankieterzy zadzwonili w sumie do 160 samorządów: gmin, powiatów, miast. Nie ze wszystkimi udało się im porozmawiać. Na pytania odpowiedziało 72 przedstawicieli tego szczebla władzy. Reszta - co też charakterystyczne - albo nie chciała udzielać informacji, albo nie można się było dodzwonić, albo nie wiadomo było, kto tak naprawdę ma udzielić takich wyjaśnień.

Foldery i konferencje prasowe

W tych zaś urzędach, w których zdecydowano się na rozmowę z ankieterami, rozmawiali wójtowie, burmistrzowie, kierownicy wydziałów, inspektorzy i specjaliści ds. promocji, rzecznicy prasowi oraz sekretarze gmin. „W niektórych gminach zdarzały się przypadki, że np. burmistrzowie nie chcieli udzielać żadnych informacji bez podania powodu. Bywały przypadki, że osoby odpowiadające nie chciały udzielać informacji z uwagi na »brak znajomości tematu «, »brak wiedzy na temat PR i komunikacji « itd.” - czytamy w raporcie.

Co wynika z tego sondażu? Że ponad połowa podkarpackich samorządów - 51 proc. - nie prowadzi żadnych działań PR. O tym, że takie działania prowadzą, jest przekonanych 42 proc. badanych. Ale - co warte podkreślenia - na pytania ankieterów o konkretne przykłady tylko połowa z nich, czyli niespełna 20 proc., wiedziała, o czym mówi.

Wśród konkretnych, realizowanych przez nich działań public relations respondenci wskazywali przygotowanie folderów, prowadzenie stron internetowych, konferencji prasowych, konsultacji społecznych, spotkań z mieszkańcami czy organizowanie imprez promocyjnych.

Co ciekawe, aż 38 proc. samorządowców samokrytycznie wyznało, że działania te są niewystarczające. Ale ponad połowa przepytywanych, czyli 53 proc. uważa, że wszystko jest ok.

Obrona cywilna na PR

W niemal połowie (42 proc.) zbadanych urzędów nie ma osoby, która odpowiadałaby za działania PR. Taka osoba jest w 53 proc. przypadków. Ciekawie rozkładają się odpowiedzi na pytanie, kim jest ta osoba. Odpowiedzi najczęściej są takie: sekretarz, wójt, dział promocji, rzecznik prasowy, burmistrz, biuro informacji i promocji. Padają również takie odpowiedzi, jak: obrona cywilna, szef zarządzania kryzysowego.

Co szczególnie dla fachowców zatrważające, tylko w jednym badanym urzędzie na Podkarpaciu jest opracowana długookresowa, kompleksowa strategia public relations. Pozostałe takich dokumentów nie mają. Działają więc akcyjnie.

Przejadą się na tym

- Te badania udowadniają, że na Podkarpaciu jest jeszcze wiele do zrobienia w dziedzinie PR. Z naszych dotychczasowych doświadczeń i badań wynika, że w naszym województwie jest niewiele samorządów, które mogą się pochwalić dobrymi praktykami w tym zakresie - mówi Dariusz Tworzydło, pełnomocnik rektora ds. public relations WSIiZ w Rzeszowie.

Okazuje się, że wiele samorządów na Podkarpaciu nie rozumie nawet takich podstaw, jak potrzeba posiadania i aktualizowania strony internetowej.

Ale w gronie pozytywnym, gdzie jest np. sporo wydarzeń kulturalnych, konkursów itp., wymienia: Gać, Jarosław, Rzeszów, Dębicę, Zarszyn.

- W samorządach daje się zauważyć brak świadomości, czym są działania PR, jakie mogą przynieść skutki. Że to pożytek dla mieszkańców i potem przekłada się na ich opinię o urzędzie, że działania takie mogą być też skierowane do turystów i inwestorów. W wielu gminach zaś PR to ostatnia rzecz, którą zajmują się urzędnicy. I przejadą się na tym, bo wszelkie inwestycje czy sprawne zarządzanie finansami nie spowodują odpowiedniego rozwoju tej gminy czy powiatu bez PR - ocenia Tworzydło.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów


Brief4PolandAktualności
Turystyka i PR we Wrocławiu
marketing wizerunku
09-02-2009

W dniach 6-8 lutego odbywały się we Wrocławiu Międzynarodowe Targi Turystyczne, podczas których odbyła się także specjalna edycja seminarium "PR Regionów", którego Brief for Poland jest patronem.

Program seminarium dostosowano do potrzeb wystawców - miast i regionów oraz organizacji odpowiedzialnych za tworzenie i promocję produktów turystycznych. Eksperci opowiadali m.in. o możliwościach finansowania regionalnych produktów turystycznych, narzędziach efektywnej komunikacji oraz trudnych relacjach z dziennikarzami lokalnych redakcji.

zdjęcia: http://www.brief4poland.pl/aktualnosci/art317.html

Brief4PolandAktualności
RADOM BUDUJE MARKĘ
marketing wizerunku
05-02-2009

Do grona miast posiadających swoją markę dołączy niebawem Radom. Miasto ogłosiło bowiem przetarg na stworzenie kompleksowego dokumentu "Strategia Marki Miasta Radomia".

Pierwszy etap postępowania przetargowego zakłada składanie odpowiednich dokumentów przez zainteresowane firmy. Następnie - w drodze negocjacji z wybranymi podmiotami - zostanie doprecyzowana specyfikacja istotnych warunków zamówienia.

Firma która zostanie wybrana w postępowaniu przetargowym, zobowiązana zostanie do przeprowadzenia profesjonalnych, wielopłaszczyznowych badań służących – po raz pierwszy w historii Radomia - poznaniu aktualnego wizerunku Radomia i jego mieszkańców. Następnie przygotuje wstępną wizualizację i koncepty marki. Warto zaznaczyć, że zakłada się budowanie marki w ścisłym porozumieniu z mieszkańcami Radomia, stąd kładziony będzie nacisk na przeprowadzenie licznych konsultacji społecznych.

W komisji przetargowej zasiadają przedstawiciele Rady Miejskiej w Radomiu i Urzędu Miejskiego w Radomiu. Nad merytoryczną oceną prac komisji przetargowej czuwać będą specjaliści z zakresu marketingu terytorialnego.

Ogłoszenie przetargu poprzedziła prezentacja związana z marką terytorialną, w której wzięli udział parlamentarzyści, radni i dziennikarze.

Zainteresowani udziałem w postępowaniu przetargowym mogą zapoznać się z dokumentami umieszczonymi w Biuletynie Zamówień Publicznych.

Brief4PolandCase study / Benchmarki
Koalicja Marek Ziem Górskich
marketing wizerunku
29-01-2009

Koalicja Marek Ziem Górskich (KMZG) - stowarzyszenie zajmujące się promocją regionów górskich oraz produktów i usług z nich pochodzących - jako pierwsza spośród polskich organizacji podpisała Europejską Kartę Górskich Produktów Spożywczych Wysokiej Jakości. Karta ma ułatwić konsumentom rozpoznanie produktów górskich, chronić ich autentyczność, najwyższą jakość i zachęcać producentów do utrzymania nieskażonego środowiska w górach. Honorowy patronat nad przyjęciem Europejskiej Karty Górskich Produktów Spożywczych Wysokiej Jakości objęli: Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska i Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marek Sawicki. Polscy posłowie do parlamentu europejskiego

Zgodnie z postanowieniami Karty, na miano produktów górskich zasługują tylko te, które zostały w całości wyprodukowane i przetworzone na terenach górskich. Konsumenci powinni być rzetelnie informowani o pochodzeniu takich produktów. Karta zobowiązuje też producentów do troski o środowisko naturalne, ze szczególnym naciskiem na jakość wody oraz gleby. Sygnatariusze Karty deklarują również ochronę lokalnego dziedzictwa kulturowego i zaangażowanie w szerzenie wiedzy na temat obszarów górskich, a także wolę odpowiedzialnego zarządzania tymi terenami.

- O doskonałej jakości produktów spożywczych pochodzących z polskich gór świadczy nie tylko stale rosnący popyt wśród turystów, ale również obecność górskich marek na półkach sklepów w całym kraju, a także za granicą. Ufam, że podpisanie przez nas Europejskiej Karty wzmocni wiarygodność produktów górskich wśród konsumentów, a wytwórców skłoni do jeszcze większej troski o naturalne zasoby, z jakich korzystają – mówi Antoni Szlagor, prezes stowarzyszenia Koalicja Marek Ziem Górskich.

Kartę ogłoszoną w Parlamencie Europejskim w Strasburgu w grudniu 2005 roku podpisało dotąd 66 sygnatariuszy z 11 państw europejskich, m. in. przedstawiciele rządów Francji, Norwegi i Rumunii, eurodeputowani z regionów górskich, jak również instytucje realizujące politykę regionalną Unii Europejskiej i stowarzyszenia zajmujące się promocją terenów górskich. Na ręce Prezesa KMZG Antoniego Szlagora złożone zostały listy intencyjne od polskich posłów do parlamentu europejskiego (m.in. od Prof. Genowefy Grabowskiej, Małgorzaty Handzlik) reprezentujących ziemie górskie, wyrażające poparcie dla idei wyrażonych w karcie.

- Od kilku lat integracja polityki regionalnej i rolnej pozytywnie wpływa na zrównoważony rozwój regionów górskich w całej Europie – mówi Adam Zdziebło, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. - Podpisany dziś dokument podkreśla specyfikę ziem górskich i unikalność produktów tam wytwarzanych. Swoją wyjątkowość zawdzięczają one czystości środowiska naturalnego i połączeniu tradycji z nowoczesnymi metodami produkcji.

Unia Europejska przywiązuje dużą wagę do zachowania równowagi rozwoju terytorialnego Europy. Unijna polityka regionalna wspiera rozwój gospodarczy regionów górskich i poprawę infrastruktury na tych terenach, przy jednoczesnym zachowaniu ich tożsamości i dziedzictwa kulturowego.

Rosnące znaczenie producentów z terenów górskich ma swoje odzwierciedlenie w liczbach. W samym województwie małopolskim na Listę Produktów Tradycyjnych, prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wpisano 33 produkty, a w województwie śląskim aż 89. Wśród nich są m.in. nowotarskie lody, żentyca, charsznicka kapusta kwaszona, drobne ciasteczka cieszyńskie, kwaśnica, bryndza podhalańska.

- Dwa produkty wytwarzane na Podhalu i Żywiecczyźnie – bryndza podhalańska i oscypek - są również zarejestrowane w Unii Europejskiej, jako Chroniona Nazwa Pochodzenia – przypomina Dariusz Goszczyński z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. - Tradycyjne produkty stanowią integralną część dziedzictwa kulturowego, a ich wysoka jakość stanowi o wartości marek ziem górskich.

Rolnicy z Podhala i Żywiecczyzny od lat przywiązują wagę do utrzymania wysokiej jakości produktów pochodzących z terenów górskich. Efektem ich starań są liczne nagrody dla gospodarstw ekologicznych, jak również rejestracja produktów górskich w Unii Europejskiej. Tylko w samym województwie małopolskim działa blisko 1700 gospodarstw ekologicznych.

- Prowadzenie gospodarstwa z poszanowaniem dla środowiska naturalnego sprawia, iż konsumenci mają do nas większe zaufanie i chętniej kupują górskie produkty, a turyści częściej nas odwiedzają – mówi Kazimierz Furczoń z Leśnicy na Podhalu, pierwszy baca
w Polsce, który zdobył certyfikat uprawniający do legalnej produkcji i sprzedaży oscypków. Gospodarstwo, które prowadzi zostało nagrodzone tytułem najlepszego towarowego gospodarstwa ekologicznego w Małopolsce w 2008 roku, a wytwarzane w nim produkty – jagnięcina, bundz i redykołka – wielokrotnie zdobywały prestiżowe nagrody branżowe.

***
Koalicja Marek Ziem Górskich jest platformą zrzeszającą przedsiębiorców i samorządy z terenów górskich południowej Polski. Stanowi inicjatywę, której celem jest promowanie walorów turystycznych i ekonomicznych jednego z najczystszych ekologicznie obszarów w naszym kraju. Członkami KMZG są m.in. miasta Nowy Targ, Sucha Beskidzka i Żywiec oraz Grupa Żywiec S.A. Na co dzień współpracuje też z samorządami i przedsiębiorcami miast Wisły i Zakopanego.


www.samorzad.pap.plRadomsko z nowym wizerunkiem
2009-02-06

Otwarte miasto od 1266 to nowy slogan, którym Radomsko będzie posługiwało się do 2016 roku. Promować je będą oryginalne wydarzenia z zakresu kultury i gospodarki.

Po raz pierwszy, 30 stycznia w Miejskiej Bibliotece w Radomsku, publicznie przedstawiona została ukończona w listopadzie 2008 roku strategia promocji miasta i nowe logo.

http://www.samorzad.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_samorzad.pap.pl&_PageID=6&_media_id=24121&_filename=radomsko_chromatyczne_RGB_pion_2Bslogan_jpg&_CheckSum=-927616616

- Przez ostatnie lata Radomsko bardzo się zmieniło. Miasto potrzebuje nowego wizerunku, który lepiej będzie oddawał rzeczywistość. Pora zerwać ze stereotypami i podjąć wyzwanie zmiany - mówi Anna Milczanowska Prezydent Miasta Radomska - Cieszę się, że strategia powstawała w konsultacji z mieszkańcami miasta, dziękuje im bardzo za zaangażowanie i liczę, że nadal będą chętnie współpracować.

Strategia zakłada, że Radomsko będzie dążyć do wizerunku nowoczesnego miasta, otwartego na innowacje w gospodarce i kulturze. - Miasta, w którym Radomszczanie zakochają się na nowo, gdzie z dumą będą chcieli żyć i pracować, a dzięki rozbudowanemu kalendarzowi imprez, będą też mogli przyjmować gości z innych miast - mówi dr Victor Martinez Reyes, psycholog społeczny i specjalista z zakresu pozycjonowania marek z Zespołu INTRO PR, który pracował nad strategią.

Skąd ta otwartość?

Życie na skraju granic krain geograficznych, województw, niegdyś zaborów, w kulturowym
i narodowym tyglu uczyło radomszczan otwartości przez wieki. To głęboko zakorzeniona, uzasadniona historycznie i socjologicznie pozytywna cecha mieszkańców, wokół której można budować pozytywny wizerunek miasta.

Zaletą tego pomysłu jest przede wszystkim fakt, że „open city..." akceptują zarówno młodzi, jak
i starsi, bo idea ta oddaje aspiracje mieszkańców. Idea jest pojemna, łatwo się adaptuje
i tłumaczy. Przy tym slogan nie jest nijakie i wyróżnia. Radomsko jako jedyne w regionie posługuje się zestawieniem przymiotnika otwarty i daty nadania praw miejskich.

- Radomsko jest drugim małym miastem w województwie łódzkim, które rozpoczęło profesjonalną i usystematyzowaną pracę w zakresie promocji marki miejskiej. Przed nami trudne wyzwanie, co najmniej dwuletniej kampanii wdrożeniowej skierowanej na początku przede wszystkim do mieszkańców miasta, a potem całego regionu. Pierwsze działania widoczne będą już w czerwcu podczas Dni Radomska - zapowiada Arkadiusz Szczegodziński, wykonujący obowiązki Pełnomocnika ds. Strategii Marki Radomska.

Nowe logo - pozytywne i radosne

Logo Radomska charakteryzuje nowoczesna, oryginalna czcionka o miękkiej stylistyce. Kolorystyka nawiązuje do kolorów miejskich oddając cechy osobowości marki. Logo pozytywnie i ciepło się kojarzy.

Znak w warstwie symbolicznej odwołuje się do strategicznych wartości marki Radomsko, przede wszystkim: otwartości i tradycji. W warstwie graficznej przedstawia wieloznaczny symbol pozostawiony wolnej interpretacji. Ma w sobie zarówno otwartość horyzontu, energie wschodzącego słońca, jak i wolność ptaka wzbijającego się do lotu. Przy tym wszystkim nawiązuje także do korzeni, czyli tradycji i historii, będąc sygnetem litery „R". Przekaz wspiera towarzyszący znakowi slogan: „Otwarte miasto od 1266".

Główny komunikat miasta z tradycją, otwartego na nowe wyzwania przekazuje także kolorystyka: bordowy - królewski, elegancki i szlachecki połączony z energią żółtego. Kolorystyka logo nawiązuje do barw miejskich, jest spójna z opracowaną wersją herbu miasta oraz projektem informacji miejskiej.

Promocja Różewiczem, rekordami i przedsiębiorczością

Jedyny w Polsce festiwal różewiczowski, łączący w sobie pokaz sztuk teatrów dramatycznych, część konkursową dla młodych artystów, plenerowe widowisko multimedialne oraz cykl imprez towarzyszących, ma szansę promować Radomsko.

Potencjał przedsięwzięcia dostrzegają artyści. Zdaniem Krzysztofa Kolbergera, aktora Teatru Narodowego i reżysera teatralnego - Bardzo dobrze, że takie pomysły powstają. Rodzi się szansa, by propagować polską sztukę i poezję, jednocześnie promując miasto.

Za świetny pomysł Różewicz Open Festival uznaje także aktor Michał Lesień - Tadeusz Różewicz zasługuje na swój festiwal. To może być wielki sukces. Na to przyjadą ludzie z całej Polski, by posłuchać i zobaczyć Różewicza - mówi.

Wśród innych zaproponowanych wydarzeń wyróżniają się także: Rekordy Otwarte realizowane wspólnie z Polską Księgą Rekordów i Osobliwości, artystyczna noc kulturalna - Radomsko Open by Night, czy cykl działań proinwestycyjnych - Otwarte Miasto. Strefa Dobrych Inwestycji które nie tylko mogą zwiększyć liczbę inwestycji, ale także zmotywują lokalnych przedsiębiorców i organizacje pozarządowe do działania, m.in. panele z udziałem radców handlowych ambasad krajów zainteresowanych inwestycjami w Polsce, czy gala biznesu.

W Radomsku działa blisko 100 organizacji pozarządowych, z czego najaktywniejsze na polu kultury. Podczas konsultacji i spotkań roboczych trzeci sektor zadeklarował włączyć się w organizację przedsięwzięć.


Marketing przy KawieWojewództwo Pomorskie promuje się w mediach
Marketing polityczny i miejsc
Pomorska Regionalna Organizacja Turystyczna (10 lutego 2009)
Na ich efekty trzeba czekać niekiedy kilka miesięcy, ale jak można sprawdzić w załączonym materiale – opłaca się. Wizyty studyjne dziennikarzy są coraz częściej wykorzystywane w budowaniu pozytywnego wizerunku Województwa Pomorskiego i promowaniu jego atrakcyjności turystycznej poza granicami kraju.

Z pozoru niewidoczna promocja przynosi rezultaty lepsze niż te, które dają telewizyjne spoty reklamowe. Dzięki relacjom w zagranicznej prasie i telewizji informacje o naszym regionie lepiej zapadają w pamięć, są zdecydowanie bardziej wiarygodne od tradycyjnej reklamy, nie wspominając o zdecydowanie niższych kosztach. Opinia znanego dziennikarza o miejscu, które mógł osobiście zwiedzić lepiej trafia do czytelnika czy widza niż spot reklamowy, który trwa zaledwie 30 sekund.

Na wielomilionowe kampanie promocyjne najczęściej nas nie stać, ale podobne efekty można osiągnąć przy konsekwentnych działaniach Public Relations – komentuje Wojciech Kreft - Dyrektor Biura Pomorskiej Organizacji Turystycznej (PROT).

W ubiegłym roku ta Organizacja wspólnie z Partnerami przyjęła prawie 100 dziennikarzy z różnych krajów. Na zaproszenie PROT przyjechał np. pierwszy kanał irlandzkiej telewizji, który emituje program No Frontiers w najlepszym czasie antenowym. Jako miejsce rekomendowane do odwiedzenia w Polsce pokazano właśnie Trójmiasto i najbliższy region.

Żeby odnieść podobny efekt marketingowy trzeba by było wydać kilkadziesiąt tysięcy euro za produkcję i emisję materiału, a w ten sposób ograniczono się do przyjęcia ekipy telewizyjnej.

Inną bardzo ciekawą relacją województwa pomorskiego był materiał wykorzystany do edukacyjnego teleturnieju Sekai Fushigi Hakken" ("Świat - Niezwykłe Odkrycia"), który emitowany jest w każdą sobotę przez japońską telewizję TBS. Program "Sekai Fushigi Hakken" cieszy się w Japonii ogromną popularnością, a jego oglądalność kształtuje się obecnie na poziomie 15% co daje około 19 mln widzów.

Dzięki takim wizytom walory województwa pomorskiego są promowane w wielu krajach świata. Są to nie tylko kraje europejskie takie jak: Niemcy, Austria czy Hiszpania, ale również Izrael czy odległe Chiny i Indie. Dziennikarze odwiedzający województwo pomorskie reprezentują największe zagraniczne dzienniki i czasopisma, jak również programy telewizyjne cieszące się bardzo wysoką oglądalnością – mówi Mieczysław Struk – Prezes PROT.

Kolejnym przykładem relacji z wizyty studyjnej jest artykuł Szlakiem Zamków, który ukazał się we francuskim magazynie „Le Figaro Magazine” w nakładzie ponad 460 000 egz. oraz bezpłatnej gazecie DIRECT SOIR o nakładzie również przekraczającym 460 000 egz.

Przy takich działaniach trzeba być cierpliwym, efekty nie przychodzą natychmiast, jednak ich wartość jest znacznie wyższa niż w przypadku tradycyjnych reklam. Te działania, to „praca u podstaw”, która pobudza zainteresowanie regionem. Dziennikarze piszą własne opinie, mają prawo do opisu rzeczywistości taką, jaką ją odbierają. Województwo pomorskie ma jak do tej pory to szczęście, że wizyty, które się w nim odbyły dały mu same pochlebne recenzje.

Marketing przy KawieOn Board PR i Poland Monthly o wizerunku polskich miast
Marketing polityczny i miejsc
On Board PR (5 lutego 2009)
W ramach współpracy nawiązanej z miesięcznikiem Poland Monthly, On Board PR przygotuje analizę wizerunku największych miast Polski, której wyniki będą prezentowane podczas cyklicznych spotkań inwestycyjnych.

We współpracy z Poland Monthly firma On Board PR przygotowuje raport „Marki miast. Inwestycje, kariera, turystyka” dotyczący wizerunku największych miast Polski. Na podstawie analiz działań marketingowych poszczególnych miast i w oparciu o badania opinii publicznej realizowane wspólnie z PBS DGA powstanie na ten temat specjalne opracowanie.

Prezentacja wyników projektu będzie jednym z elementów cyklicznych spotkań inwestycyjnych „PolandMonthly Investment Seminar and VIP Bussiness Mixer” organizowanych przez miesięcznik w największych miastach Polski, m.in. w Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu, Katowicach, Lublinie. Raport ma być punktem wyjścia do dyskusji na temat atrakcyjności wybranych miast dla wykształconych, młodych ludzi oraz inwestorów planujących rozwój działalności biznesowej w danym regionie.




http://www.wirtualnemedia.pl/images/dzialy/reklama.gif?t=2Eskadra nie splagiatowała dla Białegostoku "homoseksualnego" loga
2009-02-02

Logo Białegostoku przygotowane przez agencję Eskadra nie jest plagiatem znaku amerykańskiej organizacji homoseksualistów - wynika z ekspertyz przygotowanych na zlecenie miasta Białystok. Jednak wcześniej władze miasta rozwiązały z agencją umowę dotyczącą kampanii reklamowej z wykorzystaniem tej identyfikacji wizualnej.

Dwie niezależne ekspertyzy przygotowane na zlecenie miasta przez prawników wykazały, że logo opracowane przez nią dla Białegostoku nie jest plagiatem znaku amerykańskiej organizacji homoseksualistów - dowiedziało się nieoficjalnie RMF FM.

Władze tego miasta zdecydują teraz, czy zostanie przeprowadzone wśród mieszkańców badanie opinii społecznej na temat kontrowersyjnej grafiki. Jego koszt poniesie Eskadra, która za wydane właśnie ekspertyzy zapłaciła 9 tys. zł.

http://www.wirtualnemedia.pl/images/dzialy/reklama.gif?t=2Fundusze europejskie na kampanie reklamowe Pomorza
2009-01-29

Ponad 31 milionów złotych mogą zdobyć samorządy i instytucje z województwa pomorskiego na kampanie reklamowe. Środki pochodzą z funduszy unijnych.

Konkurs na realizację projektów związanych z promocją produktów turystycznych Pomorza zorganizowano w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego.

Wnioskodawcy, do których należą m.in. samorządy i organizacje pozarządowe, mogą dostać dofinansowanie na kampanie reklamowe promujące atrakcje kulturowe i turystyczne województwa pomorskiego, ale także rozbudowę regionalnych systemów informacji turystycznej. Beneficjenci otrzymają refundację do 75 % poniesionych kosztów.

- Przez ostatnie kilkanaście miesięcy obserwujemy wzrost zainteresowania możliwością pozyskania środków unijnych na realizację projektów turystycznych i promocję. Konkurs daje szansę przygotowania profesjonalnej kampanii również mniejszym miastom, dla których barierą w wykorzystaniu doświadczenia agencji pr i reklamowych był brak pieniędzy - mówi Michał Wacławik z Departamentu Programów Regionalnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

Wnioski o dofinansowanie można składać do 6 marca 2009 roku (www.dpr.woj-pomorskie.pl.)
Ufff, to by było na tyle jeżeli chodzi o przegląd mediów. ;)

pixeolo
February 15th, 2009, 01:14 AM
Kawał postu, nie ma co ;P Odniosę się do kilku rzeczy zatem.
Zazdroszczę Eskadrze kontaktów z GW (Agorą). Co dyskusja czy panel o marketingu, to pojawia się Zmyślony. Wszystko fajnie, ale istnieją inne agencje od marketingu miejsc a w świetle ostatnich zawirowań wokół Białegostoku, wytłumaczyłem sobie nazwę Eskadra Market Place jako Escadra Copy+Paste...
Ekspertyza za którą zapłaciła firma, też nie wydaje mi się szczególnie trafna. Podobieństwo jest na tyle uderzające, że szkoda wydawać 9.000 PLN na opinię, że jest przypadkowe. Przedmiotem "dochodzenia" powinny być zupełnie inne rzeczy ale to raczej sprawa bardziej kryminalna czy policyjna (np. łączenie z tym (http://www.brandsoftheworld.com/search/80907366/50475.html) adresem- podawanym na jednym z forów jako inspiracja E. )

Radomsko... Kolejne logo w "allegro style" czyli projektowanie poprzez przypadkową zabawę z krzywymi beziera i katowanie typografii. Samorządy powinny bardziej dbać o zbadanie jakościowe i ilościowe swoich znaczków przed launchem.

Znak w warstwie symbolicznej odwołuje się do strategicznych wartości marki Radomsko, przede wszystkim: otwartości i tradycji.
w którym miejscu??

W warstwie graficznej przedstawia wieloznaczny symbol pozostawiony wolnej interpretacji. Ma w sobie zarówno otwartość horyzontu, energie wschodzącego słońca,
hola, hola z tym wschodzącym słońcem to bym uważał ;P

jak i wolność ptaka wzbijającego się do lotu. Przy tym wszystkim nawiązuje także do korzeni, czyli tradycji i historii, będąc sygnetem litery „R".
Powinno się projektować znak z myślą o symbolice, a nie kombinować po wszystkim. Nawiązania do R w sygnecie, jakoś nie mogę się dopatrzeć, ale zdaję sobie sprawę, że urzędnicy łykają takie rzeczy.

Radom. Trzymam kciuki, PR raczej słaby i trzeba będzie zacząć od wewnętrznych działań, podobnie jak w Białymstoku. (fanklub miasta, trampki).
Ciekawe co się stanie z infantylnym logo, działającym od zaledwie półtora roku:
http://bi.gazeta.pl/im/8/4428/z4428098N.jpg

zonc
February 15th, 2009, 11:03 PM
^^

http://www.muzeum.bydgoszcz.pl/dimg/mcms/logo_Bydgoszczy.JPG

Nie zapominajmy o bezczelnym plagiacie. :D

pixeolo
February 24th, 2009, 01:53 PM
"Rzeszów poleca zespół Pectus. Pectus poleca Rzeszów. Miejsce-dla-Ciebie.pl". To hasła reklamowe 300 bilboardów, które rozmieszczone będą w największych miastach Polski. Nowa kampania promocyjna rusza 1 marca.

Bilboardy zawisną od 1 do 15 marca. Oto ich miejsca: Warszawa - 70, Chorzów - 5, Gdańsk - 25, Gdynia - 10, Gliwice - 10, Katowice - 25, Kraków - 35, Lublin - 15, Łódź - 20, Poznań - 30, Rzeszów - 10, Wrocław - 30, Zabrze - 5, Kielce - 5, Tarnów - 5.

Dziś Mariusz Sidor dyr. wydziału promocji, kultury i sportu Urzędu Miasta w Rzeszowie zdradził pomysł na nowe zareklamowanie miasta.

- My będziemy reklamowali naszą gwiazdę - Pectusa, a zespół miasto, z którego pochodzi - mówi M. Sidor.

Kampania rusza od marca, równocześnie z ukazaniem się płyty Pectusa. Reklama ma dotrzeć do młodych mieszkańców Rzeszowa (15 - 35 lat), okolicznych gmin, a także przyszłych studentów pochodzących z całej Polski.

- Specjalnie dla nich stworzyliśmy stronę internetową www.miejsce-dla-ciebie.pl O Rzeszowie i o Pectusie, m.in. z filmem reklamowym, najnowszym albumem fotograficznym miasta - mówi M. Sidor. - I z zachętą do wzięcia udziału w konkursie na wymyślenie i nagranie finałowej zwrotki piosenki do melodii "To co chciałbym Ci dać”. Ale takiej, która najlepiej odda duch Rzeszowa.

Zwycięzca wystąpi z Pectusem podczas festiwalu Carpathia. Dodatkowa nagroda to weekend romantyczny w czterogwiazdkowym apartamencie Grand Hotelu. I zwiedzanie Rzeszowa w towarzystwie osobistego przewodnika.

Oprócz bilboardów, miasto wykupiło spot w telefonii 36,6, reklamy w radio Zet, telewizji TVN, telewizji VH1. Rzeszów i Pectus zareklamują się również w tygodniku Gala, na portalu onet.pl, naszej-klasie, qlmusic.pl, switch2one i plejadzie.

Zespół zamieści logo miasta na okładce płyty, plakatach, na odzieży swojej i grupy technicznej oraz na wozie przewożącym sprzęt. Miasto będzie promowane podczas koncertów grupy.

Za reklamę miasto zapłaciło ok. 85 tys. zł. 50 tys. dostanie Pectus.

http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090224/RZESZOW/811155009

skansen
February 24th, 2009, 03:21 PM
^^ coś tu nie gra z tym logo

http://www.artistik.pl/muralia/logo%20wroclaw.jpghttp://www.muzeum.bydgoszcz.pl/dimg/mcms/logo_Bydgoszczy.JPG

ervinn
February 24th, 2009, 04:00 PM
^^ coś tu nie gra z tym logo

http://www.artistik.pl/muralia/logo%20wroclaw.jpghttp://www.muzeum.bydgoszcz.pl/dimg/mcms/logo_Bydgoszczy.JPG

http://bi.gazeta.pl/im/8/4428/z4428098N.jpg


^^
wszystkie są do d..., tylko jak będziecie je zmieniać to uważajcie żeby znowu jedni od drugich nie splagiatowali :P

pixeolo
February 24th, 2009, 04:16 PM
to jeszcze nic, swego czasu ktoś zrobił taką propozycję:

http://www.mielec.pl/data/scan/logo_prop_01s.jpg

:bash:

http://tbn0.google.com/images?q=tbn:BersNmHHnUoUUM:%20%3Ca%20href=

skansen
February 24th, 2009, 04:30 PM
Wrocławskie jest z 1996 roku, więc hojnie realizuje "postmordyzm" lat dziewięćdziesiątych. Nawiązanie do fasady Ratusza, być może do czapki krasnoludka, a nawet do Solpolu autorstwa Pana mgr inż. arch. ;) zasługuje na szacunek.

ervinn
February 24th, 2009, 06:56 PM
^^
no, jak z 96 to szacun :D

Piotrek Ziom
March 10th, 2009, 02:50 PM
Od dziś Rybnik ma nowe logo
http://www.rybnik.pl/__files/miastozikra_big.jpg

rybnik.pl (http://www.rybnik.pl/index.php?id=838)

pixeolo
March 12th, 2009, 02:31 PM
Radni Białegostoku chcą "odwołać" logo:

Pożegnanie z żółto-czerwonym słoneczkiem

Najwięksi dotychczas obrońcy skompromitowanego logo, wymyślonego dla Białegostoku przez krakowską Eskadrę - radni Platformy Obywatelskiej - nie chcą, by było ono dłużej oficjalnym logo miasta

http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,6372100,Pozegnanie_z_zolto_czerwonym_sloneczkiem.html

mateq
March 19th, 2009, 11:10 PM
Atak niebieskich gwiazdek

Pojawiły się w Poznaniu nagle i niespodziewanie, budząc żywe zainteresowanie przechodniów. Pierwszą ustawiono na placu Wolności. Później pojawiły się następne, m.in. na Arsenale, przed Starym Browarem i na stadionie Lecha Poznań. – O co chodzi? – pytają poznaniacy. Sprawdziliśmy, skąd wzięły się w Poznaniu tajemnicze gwiazdki.

http://www.tutej.pl/pliki/cms/6309/g1.jpg

Tajemnicze niebieskie gwiazdki zobaczyć można w wielu punktach miasta. Stoją m.in. na placu Wolności, na Ławicy i na budynku Międzynarodowych Targów Poznańskich. Kolejna pojawiła się dziś na samym szczycie budynku Uniwersytetu Ekonomicznego. Niebieska epidemia dopadła też nasz portal. – Na pewno to jakaś wielka kampania reklamowa – mówi wielu przechodniów, przyglądających się tajemniczym znakom. – No nie wiem – kręci głową pan w średnim wieku, uważnie obserwujący gwiazdkę na Hotelu Bazar i towarzyszącą jej tablicę, opisującą budynek. – Nie wygląda mi to na reklamę.

http://www.tutej.pl/pliki/cms/6309/g2.jpg

Postanowiliśmy sprawdzić, skąd ten nagły atak niebieskich symboli. Nasz telefon rozgrzał się do czerwoności od przeprowadzonych przez nas w tej sprawie rozmów. Niestety jednak, nikt nie potrafi tego zjawiska wytłumaczyć! Miejscy urzędnicy milczą na ten temat, podobnie jak przedstawiciele instytucji, przy których umieszczono gwiazdki. Nikt nic nie wie! Zapanowała zmowa milczenia.

http://www.tutej.pl/pliki/cms/6309/g3.jpg

Wygląda więc na to, że na wyjaśnienie powodu pojawienia się w naszym mieście owych tajemniczych symboli musimy jeszcze poczekać. Trzeba jednak przyznać, że kimkolwiek jest autor tej niecodziennej akcji, zdumienie poznaniaków i dociekania dziennikarzy są najlepszym dowodem na to, że sprawdza się ona rewelacyjnie. TuTej.pl nie może się doczekać kolejnej fazy ataku niebieskich gwiazdek!

fot. Anna Przybył

http://www.tutej.pl/cms.php?i=35265



Gwiazdek jest naprawdę dużo. W zasadzie przy każdym ważniejszym miejscu (również siedziby firm, m.in.: Kompania Piwowarska, VW, Allegro, W.Kruk...) jest także tablica z tekstem: Wiemy jak...

Nad wejściem głównym pojawił się dokładnie taki sam krzyż jak przy IV trybunie na Leszku...
http://img17.imageshack.us/img17/5412/031309172423.jpg (http://img17.imageshack.us/my.php?image=031309172423.jpg)

Dodatkowo przy wjeździe do portu postawili taki billboard...gwiazdka nie ta sama ale jednak uderzające podobieństwo...czyżby jakaś akcja marketingowa portu? Nie chce mi się wierzyć...
http://img12.imageshack.us/img12/396/031309172550.jpg (http://img12.imageshack.us/my.php?image=031309172550.jpg)

:)

ww_lodz
March 19th, 2009, 11:15 PM
Od dziś Rybnik ma nowe logo
http://www.rybnik.pl/__files/miastozikra_big.jpg

rybnik.pl (http://www.rybnik.pl/index.php?id=838)
:cheers:

Strzala
March 20th, 2009, 03:02 PM
^^Swietny pomysł Rybnika!Brawo!:cheers:

mmjp
March 20th, 2009, 09:42 PM
No tak, ale te 'rybki' mogłyby być bardziej rybiaste bo teraz trochę przypominają delfiny. :crazy:

Spike J
March 22nd, 2009, 04:50 PM
^^
Jak dla mnie to są szczupaki i są jak najbardziej "rybiaste".
Generalnie bardzo fajny pomysł.

mmjp
March 22nd, 2009, 07:53 PM
^^ Takie trochę małe szczupiaste. ;) Nie jestem ichtiologiem ani wędkarzem, więc moje pierwsze skojarzenie to delfin skaczący na fali.
Sam pomysł muszę przyznać całkiem fajny.

rrr
March 24th, 2009, 12:58 PM
Odświeżę wątek:) Nie ukrywam, że bardzo chciałbym zajmować sie w przyszłości marketingiem miejskim, poznawanie różnych zakątków Polski i wydobywanie z nich tego co najlepsze, musi być bardzo pasjonujace. Rodzi sie pytanie, na jakie studia najlepiej iść by mieć przygotowanie do takiej pracy? Może być socjologia o profilu komunikacja społeczna i badanie rynku? Na cos takiego bym się pisał.

Na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu kilka katedr poprowadzi pracę z zakresu Marketingu Terytorialnego np. ludzie w Katedrze Handlu i Marketingu lub Katedrze Ekonomiki Przestrzennej i Środowiskowej

rrr
March 24th, 2009, 01:33 PM
I na temat strategii marki Poznań z lokalnych dzienników:

Analizując benchmarka jakim jest Barcelona (marka z pierwszej dziesiątki najlepiej rozpoznawanych marek terytorialnych) i problemy, jakie miała Eskadra w Białymstoku trzeba jasno powiedzieć, że Barcelona od 4 lat chce być plasowana jako stolica europejskich gayów (festiwale filmowe, zloty, kluby, hotele i inne imprezy)

rrr
March 24th, 2009, 02:21 PM
Dopiero dziś wszedłem na Waszego/Naszego bloga i musze przyznać, że trzyma normę. Obok wizualizacji w tradycyjnym znaczeniu marki ważny jest slogan, o czym wszyscy-tu- po(m)stujący wiedzą. Zróbmy listę sloganów miast z datami zmian

Grupa powtórzeniowa (żeby nie powiedzieć plagiatowa)
Grupa I
Poznań – tu warto żyć (do 2009 mam nadzieję), Miasto warte poznania (stary slogan jeszcze z lat 90-tych, powtórzony 10 lat później w Warszawie)
Leszno – tu warto żyć (???!!!)
Radom – tu chcę mieszkać.

Grupa II

Gdańsk – morze możliwości (niezłe)
Gdynia – otwarte miasto otwartych ludzi (łatwe do powtórzenia czyli zawłaszczenia)
Ruda Śląska – miasto otwartych możliwości (mamy Gdańsk w Rudzie)
Powiat Bocheński: Skarbnica możliwości, kopalnia wrażeń
Radomsko – otwarte miasto od 1266
Mielec – strefa możliwości

Trochę bardziej kreatywne:

Wrocław – Twoje Klimaty (niezłe).
Lublin – Renesans inspiracji (niezłe)
Gniew: Opanuj Gniew (niezłe).
Przemyśl ... i przyjedź.
Rzeszów – miasto in plus; stolica innowacji (Technolpolis for living)
Białystok: Wschodzący Białystok
Kielce – 7 kilometrów od Raju
Szczecin – Dobrze się kojarzy
Kalisz – młode duchem najstarsze miasto w Polsce
Szklarska Poręba – Magiczny Wypoczynek
Rybnik – miasto z ikrą
Chełmno – Miasto Gotyku Ceglanego.
Toruń – gotyk na dotyk

Warszawa: Zakochaj się w Warszawie.

Większość przedstawionych sloganów odnosi się do turystów jako grupy docelowej.
Gorzów – ziemia obiecana, obietnica nowej ziemi

I moje ulubione:
Rawicz: Posiedź z nami (chyba jeszcze nie wylansowany, ale slogan palce lizać).
Glasgow's miles better (adresowany do studentów, biznesmanów, sportowców i wszystkich lubiących konkurowanie)
Glasgow smiles better (adresowany do turystów i rezydentów).

Regiony:
Śląskie Cieszyn się dobrze, Śląskie bendzin dobrze
DW: To je wyborne! Das ist super! Dolny Śląsk
Karpackie Klimaty
Małopolska: Wykrzesane wakacje.
Pomorskie – dobry kurs.

ww_lodz
March 24th, 2009, 02:40 PM
^^ I tak najlepsze brzmi: Łódź - Europejska Stolica Kultury 2016, najlepszy kandydat! :cheers: ;)

mateq
March 24th, 2009, 04:53 PM
Gwiazdek ciąg dalszy:

http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_1.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_2.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_3.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_4.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_5.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_6.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_7.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_8.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_9.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_10.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_11.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_12.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_13.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_14.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_15.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_16.jpg
http://www.gwalbert.com/sscimg/poznan_17.jpg

animacja banera w petli

Na portalu money.pl (www.money.pl)

fable
March 25th, 2009, 08:32 PM
konkurs Radia Zet w Otwartej TV na kanale umszczecin na youtube

o-4bPIJGAbg

skansen
March 28th, 2009, 06:40 PM
Nie wiem czy pasuje do tematu, ale swego czasu pixeolo zamieszczał jakiś teledysk kręcony w Rzeszowie. Na wrocławskim gruncie też sporo się wydarzyło, ale niekoniecznie było sponsorowane przez miasto.

Oto przykład - remontujący się Wrocław. Pełno rozkopanych znajomych miejsc, poznałem prawie wszystkie, polecam oglądać w HQ.

OXb2ENif4u0

A tutaj też sporo, od drugiej minuty, przechodziłem akurat tamtędy, gdy kręcili jak Chuck N. rzuca w LUC'a pirackimi płytami... ;)

pw7Sp4LXpBs

ww_lodz
March 28th, 2009, 09:43 PM
Festiwalowa promocja

Kino letnie na Przystanku Woodstock, pocztówki i wystawa fotografii na Erze Nowe Horyzonty, fluorescencyjne instalacje na Open'erze. Łódź będzie się promować na najważniejszych polskich festiwalach.

W ubiegłym roku miasto promowało się na trzech festiwalach na Wybrzeżu, w tym na gdyńskim Open'erze. W wielkim namiocie ustawiono cztery flipery, których wygląd nawiązywał do znanych łódzkich imprez (Plus Camerimage, Fotofestiwal, Explorers Festival i Międzynarodowy Festiwal Komiksu). Ludzie czekali w długiej kolejce, by zagrać i zdobywać nagrody. Hostessy spisywały wyniki, a najlepsi gracze dostawali w nagrodę wejściówki na łódzkie festiwale. Do tego każdego dnia rozdawano dwuosobowe zaproszenia na weekend w Łodzi z opłaconym dojazdem i noclegiem. Można też było zrobić sobie zdjęcie z Kapitanem Kulturą. - Naszą obecność przyjmowano bardzo życzliwie, dlatego w tym roku chcemy być także na organizowanym przez Artura Rojka mysłowickim Off Festivalu oraz na Selector Festivalu w Krakowie, gdzie zagrają m.in. Orbital i Franz Ferdinand - mówi Adam Radoń z Łódzkiego Domu Kultury, który odpowiada za promocję Łodzi na festiwalach.

- Ale flipery w tym roku będą już tylko marginesem, bo żart, który się powtarza, nie śmieszy - mówi Radoń. - Teraz postawimy na efektowną sztukę fluorescencyjną. Dzięki temu będziemy nie tylko stoiskiem promocyjnym, ale też atrakcją dla samych festiwali, na których się pojawimy.

Kino na Przystanku
W ślady Radonia poszli następcy. Będą promowali Łódź jako miasto filmowe. Na organizowanym przez Jurka Owsiaka Przystanku Woodstock stanie plenerowe letnie kino, które poprowadzą właściciele kina Cytryna. - Będziemy pokazywać dobre kino, także to nakręcone w Łodzi. Jednak raczej postawimy na nowsze produkcje, jak np. "Aleja gówniarzy", niż na doskonałą, ale znaną już chyba wszystkim "Ziemię obiecaną" - zapowiada Wojciech Augustyniak.

Swoją obecność na Przystanku Cytryna chce też wykorzystać, żeby dać szansę twórcom offowym. Augustyniak: - Zorganizujemy konkurs na krótkie filmy o Łodzi. Niech prezentują miasto z dobrej i złej strony, ale koniecznie ciekawie.

Kino stanie 30 lipca, czyli na dzień przed rozpoczęciem Przystanku Woodstock, a zakończy działalność 3 sierpnia. Ostatnie koncerty zabrzmią dzień wcześniej. Zagrają zespoły z zagranicy - m.in. Caliban, Futureheads, Sham 69 (niewykluczone, że także System of a Down i Therapy) - oraz z Polski - Akurat i Blenders. - Jestem przekonany, że do letniego kina przyjdą tłumy. Niewykluczone, że wielu woodstockowiczów nabierze w nim ochoty, by o Łódź zahaczyć w trakcie swoich wakacyjnych wędrówek - mówi Yach Paszkiewicz, twórca festiwalu teledysków, przyjaciel Owsiaka.

Pocztówki nad Odrą
Ciekawy pomysł ma także Stowarzyszenie Miłośników off Kultury SMoK. Goście organizowanego przez Romana Gutka od 23 lipca do 2 sierpnia festiwalu Era Nowe Horyzonty będą mogli podziwiać w samym sercu Wrocławia plenerową wystawę poświęconą filmowej historii Łodzi.

- Na zdjęciach Eugeniusza Hanemana, Anny Bohdziewicz, Jacka Poremby, Krzysztofa Lipińskiego i innych fotografów będzie można zobaczyć miejsca, które służyły jako sceneria filmów. To pałace, Grand Hotel, Piotrkowska, okolice dawnej Wytwórni Filmów Fabularnych, cmentarze, podwórka na Księżym Młynie - opowiada Elżbieta Czarnecka, szefowa SMoK-a. - Autorzy będą je robić wiosną, bo wtedy Łódź jest najładniejsza.

Powstanie także ekskluzywny album ze zdjęciami i coś, co może stać się prawdziwym hitem. 20 tysięcy pocztówek, które będzie można potraktować jako pamiątkę, ale też wysłać pocztą. - Z opisami miejsc uwidocznionych na fotografiach, informacjami, gdzie zagrały. Chodzi o to, by ludzi tak zaciekawiły, by mieli ochotę przyjechać do Łodzi i zobaczyć je na własne oczy - mówi Czarnecka.

Łódzką obecność na Erze uzupełnią nieśmiertelne pokazy etiud z bogatych zasobów łódzkiej szkoły filmowej - od "Rozbijemy zabawę" Romana Polańskiego po najnowsze. Opiekę nad pokazami będzie sprawował Filip Bajon, dziekan wydziału reżyserii.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

ww_lodz
March 31st, 2009, 01:29 PM
Całostronicowa reklama Fali w dzisiejszym ogólnopolskim dodatku do "Dziennika" pt. "Lato 2009".
http://img22.imageshack.us/img22/2160/reklaman.jpg

http://img21.imageshack.us/img21/9094/tekst.jpg
...

marcelin
March 31st, 2009, 08:12 PM
Coś o Olsztynie , bo widze,że nie ma .
Promocją olsztyna zajęła się również eskadra, kiedyś mój idol market place-u, dziś kolejna agencja reklamowa trzepiąca zlecenia za wielką kasę.
Eskadra po prostu wstrzeliła sie w niszę na rynku, uważam ,że potrzeba konkurencji w tej dziedzinie.

Pytaliście gdzie można studiować marketing miejsc. Ja studiowałam na ASP w poznaniu i tam w pracowniach graficznych i architektonicznych zajmowaliśmy się takimi sprawami. Bo tworzenie kampanii to również grafika w przestrzeni miejskiej. Tez nowa dziedzina, którą warto studiować.
Aranżacja "good climate for talks" na poznańskiej ławicy to właśnie taki bardzo zacny przykład.

Wracając do olsztyna, Eskadra wymyśliła jako hasło przewodnie " PRZESTRZEN RADOŚCI"
http://wideo.gazeta.pl/wideo/10,79890,6069754,Olsztyn___przestrzen_radosci.html
jak można zobaczyć na filmie nawet pan reprezentant eskadry nie jest pewien czy hasło jest dobre, a już po pani Mrówczyńskiej , miłościwie nam panującej dyrektor promocji , na maxa widać ,że jest nie przekonana do tego hasła.

ale wydali kasę, więc będą bronić kupionego od profesjonalistów rozwiązania.

Mnie w wielu kampaniach promocyjnych miast brakuje głębszego zastanowienia sie nad tożsamością danego miasta. Wiem ,że w dzisiejszych czasach trzeba myśleć hasłowo, działać szybko i robić efektowne wizualki, ale aż mnie ściska ,że sprowadzili miasto, które uważam za specjalne miejsce do "przestrzeni radości" i podobno jakichś latawców.

tu cytuję wypowiedź bardzo ważnej dla Olsztyna postaci, Pana Brakonieckiego.

Brakoniecki: - Promocja miasta bez tożsamości
Tomasz Kurs, GW
2009-02-23,



Kilka miesięcy temu ratusz zlecił agencji Eskadra opracowanie strategii promocji Olsztyna. Urzędnicy zapłacili za nią 180 tys. zł. Mimo że pieniądze zostały wydane i nie wiadomo, czy strategia zostanie wykorzystana, wciąż dużo jest głosów krytykujących to, co przygotowali fachowcy.

ROZMOWA O PROMOCJI

Tomasz Kurs: Po co ten spór o strategię promocji Olsztyna?

Kazimierz Brakoniecki: Bo dotyczy ona wszystkich mieszkańców Olsztyna, a nie tylko pracowników ratusza. Powstała za nasze pieniądze i będzie kształtowała nasz wizerunek na zewnątrz. Tymczasem w czasie przygotowań zabrakło elementarnego szacunku dla mieszkańców.

Gdzie tkwi błąd?

- Twórcy nie włożyli wysiłku, żeby do pracy zaangażować społeczność miasta. Olszyn jest zbyt biernym miastem, żeby ograniczyć się do zaproponowanej przez Eskadrę formy konsultacji w ratuszu. Standardowe działania nie wystarczą, bo ludzie są zmęczeni polityką i nie ufają urzędnikom. Za mało było spotkań, nie było nawet specjalnej strony internetowej. Nie wolno narzucać swojego zdania. Na przykład stowarzyszenie Borussia w ogóle nie było zapraszane na konsultacje, choć też przygotowuje działania promocyjne.

Co się panu nie podoba w propozycji specjalistów?

- Eskadra twierdzi, że hasło, które wymyślili - "Przestrzeń radości" [to ono ma promować Olsztyn - red.] - zaskakuje. Owszem, ale w negatywny sposób. Jako mieszkaniec czuję się upokorzony takim traktowaniem. Radość jest pojęciem na tyle enigmatycznym i uniwersalnym, że nie niesie w sobie żadnej tożsamości i nie kreuje nowych trendów. Festiwal serów, latawców i święto wiosny, czyli wymyślone przez agencję wydarzenia, dzięki którym o Olsztynie ma być głośno, to pomysły żałosne i nic niewnoszące. Strategia nie bierze zupełnie pod uwagę tego, co my, mieszkańcy, chcemy. Moim zdaniem praca Eskadry była zupełnie niepotrzebna i nieprzydatna. Dziwił mnie cynizm i demagogia przedstawiciela tej firmy [w czasie środowej debaty o promocji Olsztyna, która odbyła się w Kamienicy Naujacka - red.]. Nie przyjmował on w zasadzie żadnych głosów sprzeciwu. Nie mogę wręcz spać po tej prezentacji. Boję się, że to, co zostało przygotowane, będzie teraz realizowane mimo wszystkich zastrzeżeń. Należy to powstrzymać.

Co pan proponuje w zamian?

- Według mnie strategia promocji miasta powinna powstawać wspólnie ze strategią powiatu i województwa. Chodzi przecież o nasze wspólne dobro. Jako stolica regionu musimy być wizytówką Warmii i Mazur. Mamy Kopernika, Herdera, Nowowiejskiego... Jesteśmy za mali, więc powinniśmy działać wspólnie.

Jak więc budować strategię?

- Ja bym szukał punktów wyjścia na trzech płaszczyznach: Olsztyn jako miasto uniwersyteckie, miasto ogród-park oraz miasto kultury. Trzeba pokazać, że Olsztyn to miasto z charakterem, istniejące w porozumieniu z przyrodą, która przenika się z architekturą i kulturą. Tutaj urodził się Erich Mendelsohn, wokół którego można organizować spotkania z architektami z całego świata. Także twórczość Feliksa Nowowiejskiego przeżywa renesans. A mamy filharmonię, wokół której można organizować życie muzyczne, festiwale. Są też spotkania "Śpiewajmy poezję". Uniwersytet może prowadzić przemyślaną politykę przyznawania tytułów doktora honoris causa dla tych, którzy przydają miastu autorytetu. Nie powinniśmy się nastawiać na masową turystykę, lecz prezentować jako miejsce, gdzie przyroda i kultura tworzą krajobraz bliski człowiekowi. Dlaczego Olsztyn nie mógłby się stać stolicą sportu? Dlaczego nie ma tu biegów narciarskich, przełajowych? Olsztyn powinien stać się bramą dla całej Warmii i Mazur. Właśnie taką symboliczną rolę widzę dla naszego miasta. Tymczasem otrzymaliśmy tandetną wizję Olsztyna, pozbawioną tożsamości.



Kazimierz Brakoniecki jest autorem pojęcia Atlantyda Północy, które jest już powszechnie używane na określenie wyjątkowości terenów dawnych Prus Wschodnich

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

marcelin
March 31st, 2009, 08:16 PM
Na szczęście są w olsztynie radni, którzy też nie dali się nabrać na ściemę Eskadry
:banana: brawo!
"Przestrzeń radości" do poprawki
Wojciech Grejciun
2009-01-29, ostatnia aktualizacja 2009-01-29 18:59

Radni z komisji promocji negatywnie zaopiniowali "Strategię promocji Olsztyna". - Jesteśmy rozczarowani dokumentem - skwitowała radna Elżbieta Fabisiak.

Władze miasta w ubiegłym tygodniu dostały od krakowskiej firmy marketingowej Eskadra 160-stronicową "Strategię promocji Olsztyna". Radni, przeglądając pobieżnie dokument, nie kryli rozczarowania. - Zdecydowaną większość dokumentu zajmują definicje słów, badania sondażowe i informacje statystyczne o naszym mieście - wytykała Elżbieta Fabisiak, radna klubu Ponad Podziałami.

Ale żeby od razu nie spisywać dokumentu na straty, dali sobie tydzień na bliższe zapoznanie się z efektami pracy specjalistów z Eskadry. W czwartek na posiedzeniu komisji promocji przedstawili swoje wnioski. - Napisane jest to bardzo efekciarsko, ale nie ma meritum, czyli ciekawych pomysłów na promocję miasta. To zbyt mało jak na dokument wykonany przez profesjonalną firmę - mówi Konrad Lenkiewicz, radny PO.

- Będziemy się domagać od Eskadry, aby wprowadziła poprawki do "Strategii". Liczymy na poszerzenie oferty wydarzeń i lepsze wykorzystanie haseł promujących Olsztyn - dodaje Fabisiak.

- Czekamy na uwagi radnych. Zmiany naniesiemy, żeby dobrze nam się dalej pracowało - mówi Marek Tobolewski z Eskadry.

Radni w ubiegłym tygodniu domagali się upublicznienia całej "Strategii" w internecie. Jednak Eskadra nie zgodziła się na to w umowie. - Chcieliśmy, żeby mieszkańcy wiedzieli, na co wydano 180 tys. zł z publicznych pieniędzy. A wygląda to tak, jakby firma coś ukrywała. Może strategie [przygotowywane przez Eskadrę dla różnych miast - red.] różnią się tylko liczbami? - zastanawia się Fabisiak.

Żeby dokument stał się obowiązującym, muszą go przyjąć radni i podpisać prezydent miasta.

Przypomnijmy, że ratusz w 2008 r. podpisał umowę z Eskadrą na opracowanie strategii promocji Olsztyna. Głównym zadaniem autorów strategii jest znalezienie cechy wyróżniającej miasto, zbudowanie wokół niej hasła i zaplanowanie działań marketingowych. Specjaliści wybrali hasło "Olsztyn. Przestrzeń radości".

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

marcelin
March 31st, 2009, 08:22 PM
Tu rewitalizacja logo Olsztyna
http://i585.photobucket.com/albums/ss292/enthumarcelin/logoolszstare.jpg
stare logo , a tu niżej logo lifting wykonany za jakieś koszmarne pieniądze

http://i585.photobucket.com/albums/ss292/enthumarcelin/olsztyn2.jpg

Przestrzeń radości,jako hasło, uważam za płytkie i tylko w jednej dziesiątej oddające prawidziwą tożsamość miasta.
Ale logo logo lifting jest świetny, w obrebie loga na którym pracowali. Zawsze drażniło mnie ,że stare olszt. logo jest takie toporne i mało wektorowe, a poza tym nie powinno się stosować diagonali w dół do prawej bo to ...jakby to nazwać najprościej ..kojarzy się z równaniem w dół upadkiem. Dlatego podniesienie kresek pozytywnie do góry jest ok.
Fajnie też ,że nie zmienili logo zupełnie tylko je unowocześnili. my olsztyniacy, już zżyliśmy się ze starym logo, które jakiekolwiek by nie było, pokazuje jak wół ,że w olsztynie są zielone górki, niebieskie jeziorka, słoneczko i czerwony zamek gotycki :D. Co więcej wam, pszyjezdym trzeba wiedzieć o Olsztynie :)

marcelin
March 31st, 2009, 08:51 PM
to na koniec ,żeby wszyscy wiedzieli jak można zarobić 183 tysiące ( koszt projektu kampanii) profesjonalna analiza olsztyna w wykonaniu eskadry.

żródło Wrota Warmii i Mazur
Prace nad Strategią Promocji Olsztyna
Redaktor: Redakcja WWIM
07.11.2008.

Olsztyn - przestrzeń radości. Taka hipoteza będzie przedmiotem dalszych prac nad Strategią Promocji Olsztyna. Tak zdecydowali dzisiaj (6.11) mieszkańcy Olsztyna, którzy wzięli udział w II turze konsultacji społecznych w sprawie strategii promocji naszego miasta.

Jak już informowaliśmy, w lipcu br. władze Olsztyna podpisały wartą 180 tys. zł umowę na opracowanie strategii promocji miasta z firmą marketingową Eskadra MarketPlace. Pierwsza oficjalna wizyta ekspertów tej firmy w Olsztynie miała miejsce 2-3 października. Wtedy też odbyła się I tura konsultacji społecznych.

Materiały zebrane podczas tamtej wizyty w Olsztynie oraz badania socjologiczne przeprowadzone na terenie całego kraju pozwoliły firmie przygotować analizę SWOT oraz wskazać strategiczne hipotezy (główne pomysły) przyszłych działań promocyjnych. Dzisiaj wyniki dotychczasowej pracy firmy Eskadra zostały przedstawione mieszkańcom Olsztyna.

Na pierwszy ogień poszła analiza SWOT, wskazująca zalety i wady Olsztyna oraz szanse i zagrożenia dla promocji miasta.

Do zalet Olsztyna eksperci zaliczyli:
- położenie upoważnijące do stwierdzenia, że Olsztyn jest bramą do Warmii i Mazur (ta zaleta to jeden z najsilniej oddziałujących elementów wizerunku miasta),
- jeziora w obrębie miasta,
- położenie Olsztyna na atrakcyjnych przyrodniczo terenach,
- przyroda, zieleń, lasy, starówka, zabytki,
- opinię mieszkańców, że Olsztyn to miasto, w którym dobrze się mieszka.

Wady miasta to:
- niska znajomość atrakcyjności Olsztyna wśród potencjalnych gości,
- brak dobrego dojazdu do miasta,
- położenie miasta (Olsztyn postrzegany jest jako miasto peryferyjne, położone na uboczu).

Szansą dla promocji Olsztyna, zdaniem ekspertów mogą być:
- wykreowanie miasta jako centrum turystycznego dla całego regionu,
- wydzielona, odrębna, unikalna dzielnica uniwersytecka (Kortowo),
- aktywność studencka (np. Kortowiady), która ma spory wpływ na wizerunek miasta w najmłodszych grupach przyszłych gości Olsztyna.

Pracując nad promocją Olsztyna trzeba brać również pod uwagę zagrożenia, do których należą:
- rywalizacja z innymi ośrodkami miejskimi położonymi w pobliżu (np. Elbląg, Mikołajki),
- brak atrakcji dla dzieci,
- brak atrakcji typowo wakacyjnych (słabe zagospodarowanie jezior).

Na podstawie analiz eksperci Eskadry zaproponowali trzy alternatywne punkty oparcia przyszłej strategii promocji Olsztyna, nazwane też hipotezami strategicznymi:
1) Olsztyn. 2 kolory (niebieski i zielony),
2) Olsztyn. Zawsze młody,
3) Olsztyn. Przestrzeń radości.

Pierwsza ze strategii opiera się na odwołaniu do dominujących w krajobrazie Olsztyna kolorów: zielonego (lasy, parki) i niebieskiego (jeziora). Gdyby ta strategia promocji była realizowana w Olsztynie, przykładowo, możnaby organizować mistrzostwa w zbieraniu grzybów, czy zachęcać turystów możliwością wędkowania. Padła również propozycja, by w Olsztynie zorganizować Festiwal Serów.

Podstawą drugiej z hipotez była lokalizacja i potencjał Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i miasteczka akademickiego. Tutaj też padło kilka propozycji działań mających zwrócić uwagę mieszkańców naszego kraju na Olsztyn, np. Parada Kopernikowska w Dzień Wagarowicza.

Zebranym w sali sesyjnej najbardziej przypadał do gustu pomysł oparcia strategii promocji Olsztyna na haśle „przestrzeń radości”. Zdecydowaną większością głosów uczestnicy spotkania wskazali ekspertom, że powinni zaproponować strategię promocji opartą o te obecne i przyszłe atuty miasta, które pozwalają cieszyć się życiem.


Źródło: Olsztyn24.com

Strzala
March 31st, 2009, 10:23 PM
Szczecin w Lublinie:


http://i734.photobucket.com/albums/ww346/centralny/P3310139.jpg

http://i734.photobucket.com/albums/ww346/centralny/P3310137.jpg

BTW, "Cynki" to...?

fif91pl
March 31st, 2009, 11:35 PM
^^ Nic innego jak po szczecińsku buty ;)

ww_lodz
March 31st, 2009, 11:44 PM
^^ Pomijając fakt użycia typowego tylko dla Szczecina słowa, co mi się bardzo podoba, hasło jest banalne do bólu...

Strzala
April 1st, 2009, 12:20 AM
^^ Nic innego jak po szczecińsku buty ;)

No teraz widzę,że mogłem skojarzyć tekst z obrazkiem ale na pierwszy rzut oka baner jest nieczytelny chyba dla każdego mieszkańca Lublina.Ja z tym słowem spotykam się po raz pierwszy ale dzięki za uświadomienie:banana:

fif91pl
April 1st, 2009, 12:22 AM
www.szczecin.gazeta.pl

Z ostatniej chwili ;)

Szczecińskie cynki wyskoczą do Cannes!

Sukces kontrowersyjnej kampanii promocyjnej Szczecina. Chodzi o billboardy, które w lutym zawisły w największych miastach Polski. Był na nich napis "Wyskocz z cynków i zaszalej" oraz para butów, teczka, krawat i cień surfera. A poniżej adres www.szczecin.eu.

Skuteczność kampanii doceniło Stowarzyszenie Agencji Reklamowych, oficjalny polski przedstawiciel najbardziej prestiżowego festiwalu reklamowego Cannes Lions. Zaproponowało Szczecinowi udział w konkursie Cannes Lions Young Creatives w kategorii PR, organizowanym w ramach Polskiego Konkursu i Festiwalu Reklamy KTR.

- Ten konkurs wyznacza złote standardy dobrej komunikacji marketingowej - podkreśla Dariusz Zatorski z SAR, jeden z przewodniczących jury festiwalu KTR.

Dzięki SAR szczecińską kampanię "Wyskocz z cynków" dostrzegli też organizatorzy światowego festiwalu w Cannes, który odbędzie się w dniach 21-27 czerwca. Wysłali do magistratu pismo z pytaniem o kolejne etapy akcji.

Miasto postanowiło iść za ciosem. Dziś ok. południa prezydent Szczecina Piotr Krzystek osobiście "wyskoczy z cynków" (tj. zdejmie buty) przy fontannie Bartłomiejce na Jasnych Błoniach. "Chcemy pokazać, że w takim dniu jak 1 kwietnia każdy, nawet Pan Prezydent, może naprawdę zaszaleć" - wyjaśnia biuro prasowe w komunikacie dla mediów.

Ale nie tylko o to chodzi. Jurorzy w Cannes oceniają m.in. skuteczność reklamy i to, czy ma odbicie w rzeczywistych zachowaniach mieszkańców. Dlatego dziś każdy petent, który przyjdzie do urzędu miasta bez butów, obsługiwany będzie ze szczególną uwagą.

mateq
April 2nd, 2009, 10:24 PM
http://jarmuszkiewicz.pl/mateq/poznan_pl.gif

http://www.epoznan.pl/gallery/46a74d718507553f2a8d0bc5120a3aec/49d51b4377ba1.jpg

http://www.epoznan.pl/gallery/46a74d718507553f2a8d0bc5120a3aec/49d51b43817f9.jpg

http://www.epoznan.pl/gallery/46a74d718507553f2a8d0bc5120a3aec/49d51b438950b.jpg

Nowe hasło: Poznań * Miasto know-how

lo, wjk
ostatnia aktualizacja: Czwartek, 2009.04.02 22:10

W czwartkowy wieczór na placu Wolności Prezydent Poznania Ryszard Grobelny zaprezentował nowe hasło i nowe logo miasta. "POZnań * Miasto know-how" - tak brzmieć będzie hasło na jakim urzędnicy oprą wszystkie działania promocyjne w najbliższych latach.

Powiększenie trzech pierwszych liter odwołuje się do indywidualnego i uniwersalnego skrótu miasta, który funkcjonuje na całym świecie - znany między innymi z lotniska Ławica. Użycie w przypisie terminu "know-how" jest według urzędników wskazaniem głównej cechy określającej miasto i jego mieszkańców. Według Ryszarda Grobelnego, termin ten, określający szczegółową wiedzę i umiejętności, które pozwalają na wykonanie czegoś w najbardziej profesjonalny i skuteczny sposób najlepiej odzwierciedlają charakter mieszkańców Poznania. Miasto wyda w tym roku na promocję 25 milionów złotych.

http://www.epoznan.pl/index.php?section=news&subsection=news&id=13293

Strzala
April 2nd, 2009, 10:26 PM
^^No nawet całkiem pomysłowe:)I ładne kolorki.

fif91pl
April 2nd, 2009, 11:46 PM
^^W Poznaniu wszystko jest na niebiesko, tylko tramwaje zielone ;)

megiddo
April 3rd, 2009, 11:02 PM
Moim skromnym zdaniem, POZnan* zbiera w tym roku wszystkie nagrody i wyprzedza resztę PL o tysiące km wprzód ;)
I nie jest to faworyzacja, czysta opinia.

hif
April 9th, 2009, 11:47 PM
Tylko jakoś lokalnych pismaków, począwszy od Faktu, skończywszy na Wyborczej to hasło, logo i wszystko co wokół jakoś mierzi strasznie. Gdzies nawet jakaś pani zarzuciła, że gwiazdka kojarzyć się może z symbolem któregos z oddziałów SS ;) W Wyborczej wywiązała się dyskusja pomiędzy dziennikarzyną, "ekspertami" nie rozumiejącymi hasła i loga od których "wieje chłodem", a jednym z twórców. Szczególnie odpowiedź ostatniego na zarzuty jest szalenie ciekawa. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to wklejam link do odpowiedniej strony na ten temat w podforum wielkopolskim.

http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=560059&page=65 od strony 61 są reakcje mediów na nową strategię.

http://bi.gazeta.pl/im/3/6476/z6476813X.jpg

BezstronnyObserwator
April 10th, 2009, 12:09 AM
Gwiazdka w POZnan* kojarzy mi się z całusem.

rrr
April 10th, 2009, 01:14 AM
Tylko jakoś lokalnych pismaków, począwszy od Faktu, skończywszy na Wyborczej to hasło, logo i wszystko co wokół jakoś mierzi strasznie. Gdzies nawet jakaś pani zarzuciła, że gwiazdka kojarzyć się może z symbolem któregos z oddziałów SS ;) W Wyborczej wywiązała się dyskusja pomiędzy dziennikarzyną, "ekspertami" nie rozumiejącymi hasła i loga od których "wieje chłodem", a jednym z twórców. Szczególnie odpowiedź ostatniego na zarzuty jest szalenie ciekawa. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to wklejam link do odpowiedniej strony na ten temat w podforum wielkopolskim.

http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=560059&page=65 od strony 61 są reakcje mediów na nową strategię.

http://bi.gazeta.pl/im/3/6476/z6476813X.jpg

Z tymi oddziałami SS to gruba przesada. 6-ramienna gwiazdka znajduje się dokładnie po drugiej stronie wartości wyznawanych przez siepaczy z SS.

Molibden
April 11th, 2009, 11:26 PM
A co myślicie o najnowszej kampanii województwa śląskiego:
http://www.drogowskaz.com.pl/img/billboard_kolejka.gif
http://www.drogowskaz.com.pl/img/billboard_nordic.gif
http://www.drogowskaz.com.pl/img/billboard_kajaki.gif
http://www.drogowskaz.com.pl/img/billboard_kopalnia.gif
http://www.drogowskaz.com.pl/img/billboard_rower.gif
www.gosilesia.pl
Kampania przygotowana przez Grupe Eskadra. Gify billboardów ze strony www.drogowskaz.com.pl

fable
April 15th, 2009, 12:22 AM
Tylko jakoś lokalnych pismaków, począwszy od Faktu, skończywszy na Wyborczej to hasło, logo i wszystko co wokół jakoś mierzi strasznie. Gdzies nawet jakaś pani zarzuciła, że gwiazdka kojarzyć się może z symbolem któregos z oddziałów SS ;) W Wyborczej wywiązała się dyskusja pomiędzy dziennikarzyną, "ekspertami" nie rozumiejącymi hasła i loga od których "wieje chłodem", a jednym z twórców. Szczególnie odpowiedź ostatniego na zarzuty jest szalenie ciekawa. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to wklejam link do odpowiedniej strony na ten temat w podforum wielkopolskim.

http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=560059&page=65 od strony 61 są reakcje mediów na nową strategię.


Dobrze widzieć, że to jednak nie szczecińska, a polska przypadłość - malkontenctwo. Czasem denerwuje, czasem nudzi, tak cyz owak istnieje niestety wiecznie.

Strzala
April 15th, 2009, 12:28 AM
A mi się ta gwiazdka kojarzy z lodówkami Polar na których była umieszczana.A Polar kojarzy mi się z Wrocławiem:D

kierownikSZZ
April 15th, 2009, 11:39 AM
Dla mnie POZnan* ma genialną kampanie. Strasznie mi się podoba.

mateq
April 15th, 2009, 07:54 PM
Spot w dobrej jakości:

EhPbJTLUWE4

Wersja dzienna. Wersja wieczorna zawiera jeszcze logotyp Kompanii Piwowarskiej.

TETA
April 15th, 2009, 08:41 PM
^^

Nie zapominajmy o bezczelnym plagiacie. :D

A jakbyście wiedzieli jak u nas gorąco zostało nowe logo przyjęte... :nuts: Widziałem raz parodię tego logo zrobioną przez jakiegoś artystę z muzeum sztuki wsp. To była zabawa :D

marcinis
April 15th, 2009, 10:09 PM
Może mam chore skojarzenia ale nic na to nie poradzę.http://www.ratownictwo.win.pl/image/blue6.gif

http://www.jqlivemusic.com/wp-content/uploads/2008/10/karetka.jpg

A Poznań mi się dobrze kojarzy od dawna, zanim wymyślono bilbordy i cały ten marketing.

Strzala
April 18th, 2009, 12:38 AM
Z GWL
Ściągniemy studentów agresywnym filmem
Marcin Bielesz
2009-04-17, ostatnia aktualizacja 2009-04-17 17:15

Wojtek, pełen luzu, studiuje w Lublinie. Wiecznie zestresowany, zabiegany i zapracowany, nie mający czasu dla siebie Marian szuka startu do kariery w wielkim mieście. W końcu się spotykają w tym samym miejscu - taką historię opowiada film promocyjny, którym miasto chce skusić licealistów do studiowania w Lublinie.

http://bi.gazeta.pl/im/7/6509/z6509007X.jpg
Fot. Damian Danak / AG
Katarzyna Mieczkowska - Czerniak z UMCS, prezydent Adam Wasilewski i Michał Krawczyk z biura marketingu miasta
Wojtek, 19 lat, budzi się w piękny słoneczny dzień w swojej wynajmowanej za niewielkie pieniądze lubelskiej stancji. Przy śniadaniu spotyka się z prześlicznymi przyjaciółkami, które dzielą z nim mieszkanie. Podobnie jak Wojtek studiują w Lublinie.

Tymczasem 20-letni Marian wybrał studia w wielkim mieście, by od razu wystartować do kariery. Jego rzeczywistość to niespokojny sen, zatłoczony i brudny akademik, absolutny brak czasu na naukę pomiędzy gonitwą w anonimowym tłumie miasta.
To krótka historyjka, jaką pokazuje film promujący tegoroczną kampanię zachęcającą licealistów do podjęcia studiów w Lublinie po ukończeniu szkoły średniej. Wniosek jest jeden: w Lublinie można studiować przyjemnie, twórczo i, co najważniejsze, studia na lubelskich uczelniach nie zamykają drogi do zawodowego sukcesu, bo w finale filmu Wojtek i Marian spotykają się. Znerwicowany Marian leży na eleganckiej kozetce u psychoanalityka, którym jest zadowolony z życia Wojtek.

- Stylistyka filmu, sposób opowiadania o Lublinie i o drugim mieście, szybkie ujęcia z przymrużeniem oka - wszystko jest zastosowane celowo - tłumaczy Michał Krawczyk, kierujący biurem marketingu miasta.

- Chodzi o to, żeby film trafił do młodych ludzi, żył własnym życiem, np. trafił na serwis you tube - mówi Krawczyk.

- Moim zdaniem to dość agresywny film reklamowy - stwierdził prezydent Adam Wasilewski, obecny na wczorajszej konferencji prasowej prezentującej tegoroczną kampanię promocyjną namawiającą licealistów do studiowania w Lublinie.

Film będzie dostępny na cieszącym się niegdyś sporą popularnością portalu społecznościowym student.lublin.pl. - Strona powstała w 2002 roku. Była to inicjatywa oddolna studentów. Z czasem zabrakło środków na jej rozwój, użytkownicy zaczęli od nas odchodzić - mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak z Akademickiej Grupy Medialnej UMCS.

Zupełnie odnowiony we współpracy z urzędem miasta portal ma być teraz drugą lokomotywą kampanii namawiającej do studiowania w Lublinie. Na stronie, która dostała nową szatę graficzną są np. informacje o lubelskich publicznych i niepublicznych uczelniach. Student.lublin.pl ma też pełnić dla młodych ludzi rolę informatora o wszystkim co się dzieje w mieście.

Kampania rozpoczyna się w najbliższy poniedziałek. Trzecim kołem zamachowym akcji będą bannery reklamowe, które pojawią się na studenckich portalach w internecie, także na portalu wp.pl i przede wszystkim na portalu Nasza-klasa, gdzie banner akcji pojawi się w 10 mln odsłon.

Za kampanię miasto zapłaciło 175,5 tysiąca złotych brutto.

Rok temu był skrzypek

W 2008 roku miasto zorganizowało kampanię skierowaną do licealistów wraz ze szkołami wyższymi. W miastach wschodniej części kraju zawisło 150 billboardów z hasłem "Bądź wolny. Studiuj w Lublinie" i postacią bardzo szczupłego chłopaka grającego na skrzypcach. Kampanii billboardowej towarzyszyły spoty reklamowe w radiu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

Filmik:

UtaT5CeUHiY

:)

ww_lodz
April 18th, 2009, 02:45 AM
^^ Wg mnie słaby... I niby nie jest użyta nazwa "zwykłego miasta", to pokazanie Warszawy w jednak pejoratywnym świetle, może niektórych zrazić... Jestem na nie :P
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Ten z Poznania też kiepski. Przeciętny Polak nic nie zrozumie. Ja właściwie, gdybym nie przeczytał odpowiednich artykułów, też bym obejrzał i zaraz zapomniał...
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Za to spot ze Śląska mi się podoba. Dynamiczny i pełen energii, co nie przeszkodziło, aby zmieścić podstawowe informacje, które mogą przyciągnąć potencjalnych turytów :cheers:
----------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------
To takie zwykłe opinie nieznającego się na rzeczy statystycznego Polaka :D

pixeolo
April 18th, 2009, 01:05 PM
I znów afera... Chodzi o podobieństwo znaku Rybnika i Rio 2007. O ile znaki są podobne, o tyle brand guideline zawiera już identyczne rozwiązania.

http://bi.gazeta.pl/im/6/6507/z6507436X.jpg

vs.

http://bi.gazeta.pl/im/5/6507/z6507435X.jpg

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,6507460.html

ervinn
April 18th, 2009, 01:57 PM
^^
może się nie znam, ale moim zdaniem tym razem to mocno naciągane podobieństwo...

pixeolo
April 18th, 2009, 02:02 PM
Dlatego napisałem, że znaki są tylko podobne a nie identyczne. Identyczne natomiast są fragmenty księgi znaku i to budzi pewne wątpliwości. Niestety, cała masa "projektantów" pracujących w dziesiątkach agencyjek reklamowych zaczyna projektowanie czegokolwiek od przeglądnięcia wydawnictw z zestawieniami logotypów. Efektem takiego projektowania jest znak podobny do innego lub wpisujący się w pewien trend, ale oderwany od kontekstu miejsca dla, którego jest zaprojektowany.

fable
April 23rd, 2009, 06:37 PM
Laureaci Festiwalu Promocji Miast i Regionów (http://www.outdoordlamiast.pl/festiwal/laureaci.asp)

...i chwalący się swoimi nagrodami Szczecin :P (http://szczecin.eu/marka/aktualnosci/szczecin_trzy_nagrody_za_promocje.html)

Strzala
April 24th, 2009, 11:36 AM
Lublin też się chwali:):

Lublin ma najlepszą promocję w Polsce!Julia Wronikowska2009-04-23, ostatnia aktualizacja 2009-04-23 21:27

Dwie statuetki i ogólnopolska kampania promująca Lublin to nagrody, które miasto otrzymało w organizowanym od trzech lat prestiżowym konkursie "Złote Formaty"

http://bi.gazeta.pl/im/4/6534/z6534334X.jpg
Prezydent Adam Wasilewski odebrał nagrodę w środę wieczorem na gali 'Złotych Formatów' w Warszawie

Konkurs "Złote Formaty" ma na celu pokazanie i nagrodzenie osiągnięć, jakie odnoszą samorządy miejskie oraz urzędy marszałkowskie, w dziedzinie promocji miast i jest jednym z elementów Festiwalu Promocji Miast i Regionów. "Złote Formaty" są też jednym z najbardziej prestiżowych wydarzeń związanych z promocją samorządów. W jury konkursu zasiadają m.in. eksperci w dziedzinie budowania marki miasta, komunikacji społecznej, marketingowej i przedstawiciele środowiska akademickiego. W środę w Warszawie na uroczystej gali reprezentantom lubelskiego ratusza wręczono statuetki i dyplomy.

Spośród pięciu kategorii: event, wydawnictwo promocyjne, strona internetowa, outdoorowa kampania reklamowa i działalność promocyjna, Lublin otrzymał nominacje w dwóch kategoriach: za działalność promocyjną oraz za outdoorową kampanię reklamową "Lublin - Nieziemskie klimaty" i "Lublin - Wielkie dzieje się".



Jury najwyżej oceniono działalność promocyjną Lublina przyznając Grand Prix. Dodatkowo miasto otrzymało drugą nagrodę w kategorii kampanii reklamowej. - Jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi, bo tę nagrodę przyznano po raz pierwszy i jest to tym większy sukces naszego zespołu - mówi Michał Krawczyk, szef biura marketingu miasta.

- Ta nagroda oznacza, ze Lublin jest najlepiej promującym się miastem w Polsce. Dodatkowym sukcesem jest to, że zostaliśmy uznani za najlepszych pomimo niższych nakładów na promocję niż nasi konkurenci - dodaje prezydent Lublina Adam Wasilewski. Lublin pokonał w tej kategorii Łódź, województwa małopolskie, pomorskie i wielkopolskie"Złote Formaty" to nie tylko wielki prestiż, ale także pieniądze. W sumie Lublin dostał 200 tys. zł, do wykorzystania na kampanię promocyjną w największych miastach w całej Polsce oraz na przeprowadzenie kampanii reklamowej w warszawskim metrze na nośnikach infoscreen.

Wprawdzie jeszcze nie wiadomo jak będzie wyglądała nowa kampania Lublina, ale na pewno odbędzie się jeszcze w tym roku. Rozpocznie się prawdopodobnie przed wakacjami. Ma być kontynuacją budowy marki Lublina w różnych sferach. Ma m.in. zachęcać turystów do przyjeżdżania do naszego miasta. - Stawiamy na spójność, ale pewnie inaczej potraktujemy część kampanii, która będzie miała miejsce w Warszawie, bo to trochę inny rynek i inne potrzeby - wyjaśnia Krawczyk.

Oprócz pieniędzy i statuetek miasto otrzymało także wyróżnienie od magazynu Elle, w którym w najbliższych miesiącach ukaże się reportaż o Lublinie w ramach cyklu "Zoom na miasto".


Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

Modgar
April 24th, 2009, 07:29 PM
co myślicie na temat hasła "Mysłowice dobrze brzmiące" ? nawiązujące do mysłowickich kapel (Myslovitz, Negatyw, Gutierez, The Marians, Iowa Super Soccer) oraz Off Festivalu ? chciałbym poznać zdania osób spoza tego miasta. Pozdrawiam

kierownikSZZ
April 24th, 2009, 08:28 PM
szczerze powiem Ci, że do mnie nie dotarło, ponieważ nie miałem pojęcia, że te kapele są z tego miasta. Pytanie teraz czy trafiamy do osób znających te składy skąd pochodzą itd. czy do większej ilości ludzi. Natomiast łącząc te grupy które wymieniłeś + OFF festival pomyślałbym dlaczego nie?

marcinis
April 25th, 2009, 09:53 AM
Dowiedziałem się w ogóle o istnieniu Mysłowic w momencie gdy wypłynął zespół Myslovitz. To miasto dużo zawdzięcza Arturowi Rojkowi i spółce.
Wszystko OK, ale może dla miasta to trochę za mało. Może to hasło mogłoby być jednym z kilku podobnych, żeby nie było, że tylko muzyka? Jeśli chodzi o brzmienie samego hasła to... jest trudne! Ja bardzo lubię nasz karkołomny język i kto wie, może ta zbitka stałaby się właśnie atutem. Czytelnikowi by w głowie brzęczało: brz,brz,brz,brz...

Do muzyki trzeba nawiązać a raczej ją wykorzystać.
Ja proponuję może: "Mysłowice - posłuchać i zobaczyć"

Ale "Mysłowice dobrze brzmiące" podoba mi się.

Strzala
April 25th, 2009, 05:14 PM
co myślicie na temat hasła "Mysłowice dobrze brzmiące" ? nawiązujące do mysłowickich kapel (Myslovitz, Negatyw, Gutierez, The Marians, Iowa Super Soccer) oraz Off Festivalu ? chciałbym poznać zdania osób spoza tego miasta. Pozdrawiam

Mi Mysłowice kojarzą się właśnie z Myslovitz i stacją kolejową a poza tym mam "czarną dziurę skojarzeniową";)
Jeśli hasło "Mysłowice dobrze brzmiące" zostanie np dodane do bilboardu na którym będzie zespół Myslovitz to ok ale jak będzie oderwane od takich skojarzeń (np hasło+ jakieś zdjęcie miasta)to nie wróże mu sukcesu.

ww_lodz
April 28th, 2009, 08:39 PM
Łódź: mniej buraków, więcej kapusty

W Łodzi jest "mniej buraków, więcej kapusty" - nawiązując do wyborów i polityki "Młodzi w Łodzi" zachęcają absolwentów do zostania w mieście.

Wystartowała trzecia odsłona kampanii "Młodzi w Łodzi". Ponieważ zbliżają się wybory do parlamentu europejskiego, przedstawia w zabawny sposób hasła polityczne. Młodzi ludzie - nowe twarze kampanii - pokażą się na billbordach jako kandydaci z Listy "Ł", czyli "Łódź". I mówią: "Wybierz Łódź", bo tu jest:

* Mniej stołków, więcej stanowisk - to hasło promować będzie praktyki i staże dla studentów,
* Mniej buraków, więcej kapusty - ten plakat ma pokazać, na jakie stypendia mogą liczyć młodzi,
* Mniej bajerów, więcej inżynierów - zachęta do studiowania na Politechnice Łódzkiej,
* Mniej kręcenia, więcej filmów - to hasło będzie promować wydarzenie kulturalne w Łodzi.

- Rozdawanie stołków, buraki czy kręcenie, to hasła kojarzone z polityką. My pokazujemy Łódź jako zwycięzcę wyborów, ale tylko pozytywnych - tłumaczą autorzy kampanii z agencji Great Open House.

Billbordy zawisną w Łodzi (m.in. na Politechnice i Uniwersytecie Łódzkim), w pobliskich miastach jak Pabianice, Sieradz czy Kutno, ale także trochę bardziej odległych jak Częstochowa, Radom, Kraków, Płock, Warszawa , Toruń i Gdańsk.

W komunikacji MPK pojawi się zabawny gadżet - uchwyt autobusowy. Ten, który wisi na górnym drążku i by go chwycić, trzeba podnieść rękę do góry. Napis na nim: "Młodzi w Łodzi. Kto jest za, proszę podnieść rękę".

- Program się rozwija, mamy coraz więcej firm oferujących staże i praktyki - mówi Agnieszka Chudzik z Biura Rozwoju Przedsiębiorczości i Miejsc Pracy, które prowadzi program. - Już współpracuje z nami 45 firm, organizujemy dla studentów wiele szkoleń.

Jedną z nowych twarzy kampanii jest Mateusz Madej, student pierwszego roku Budownictwa na PŁ. Zapewnia, że swoją przyszłość wiąże z Łodzią. - Nie wiem, gdzie będę pracował, bo zatrudnienia jeszcze nie szukam. Ale moi starsi znajomi znajdują tu pracę i są zadowoleni - mówi.

Sam się w mieście nie nudzi. Spotkać go można na łódzkich festiwalach, w Teatrze Powszechnym czy klubach Pewex i Zapiecek. Do Warszawy nie wyjedzie, bo tam... - Ludzie muszą się spieszyć, a stoją w korkach - Mateusz ocenia, że to musi być bardzo irytujące.

Darek Koperczak, współorganizator programu trafił do Łodzi z Tomaszowa, ale Lubelskiego. Na studia miał najbliżej do Lublina i tam wybierali się prawie wszyscy jego znajomi. - Już wtedy jednak myślałem, że będzie podział na biedniejszą Polskę B, a Łódź - jako środek Polski - musi się rozwijać. I nie przeliczyłem się.

Jest po zarządzaniu i marketingu na Uniwersytecie Łódzkim, kończy studia doktoranckie. Widzi niedociągnięcia w mieście, ale uważa, że można je przekuć na plusy. - Te braki to nisze, w których wiele osób może znaleźć pole do działania - wyjaśnia.

Portal mlodziwlodzi.pl odwiedza 690 osób tygodniowo. Zarejestrowało się na nim 62 pracodawców i 365 kandydatów na praktyki. Staże za pośrednictwem portalu udało się odbyć dwustu osobom. Ponad 400 wzięło udział w bezpłatnych szkoleniach organizowanych przez firmy-partnerów programu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

http://bi.gazeta.pl/im/9/6551/z6551809X.jpg
:cheers:

Czekam na uwagi ;)

ww_lodz
April 30th, 2009, 07:53 PM
^^ Centrum miasta (Central) :)

http://lh5.ggpht.com/_4SD1r9Jz120/SfnjSbZugeI/AAAAAAAAHuo/4ZNCdBADhm8/s512/Kopia%20100_9220.JPG

Strzala
June 2nd, 2009, 09:40 PM
z GWL:

Wielka promocyjna tajemnica
Marcin Bielesz
2009-06-02, ostatnia aktualizacja 2009-06-02 19:33

Nie wiadomo co, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo nawet kiedy - tyle da się napisać o tegorocznej ogólnopolskiej kampanii promocyjnej Lublina. Biuro marketingu miasta nie chce ujawnić żadnych szczegółów wartego kilkaset tysięcy złotych przedsięwzięcia.

Miejscy marketingowcy postanowili zrezygnować z billboardów, którymi przed rokiem zachęcali warszawiaków do spędzania wolnego czasu w Lublinie. Już w zeszłym roku Michał Krawczyk, szef biura marketingu miasta, zapowiadał, że tym razem miasto postawi na ambient media, czyli niestandardowe formy reklamy (co to jest reklama ambientowa - wyjaśniamy w ramce).

Kiedy, jak i gdzie?

- Nasza akcja za moment rusza - zdradza Krawczyk, ale nie chce powiedzieć kiedy Lublin startuje z tegoroczną akcją promocyjną. Być może zresztą ona już trwa i mieszkańcy dużych polskich miast są namawiani do odwiedzenia Lublina?


Co konkretnie miasto przygotowało? Tego nie wiemy. Krawczyk powiedział "Gazecie" jedynie tyle, że przy tworzeniu kampanii miasto współpracowało z agencją marketingową i zapłaciło za wszystko kilkaset tysięcy złotych. Wcześniej szef biura marketingu miasta zapowiadał, że reklama przy użyciu ambientu jest droga i wywalczył na ten rok spory budżet dla swojego biura - cztery miliony złotych (w porównaniu do 3,1 mln w 2008 roku i 2,5 mln w 2007 roku).

Mówiąc o planach na ten rok szef miejskiego marketingu kilkakrotnie podkreślał, że Lublin planuje ambientową kampanię nie tylko w Warszawie, ale w pięciu największych polskich miastach (byłyby to więc Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław i Poznań). Teraz nawet tego nie potwierdza. Nie zdradza też o jakie miasta chodzi. - Funkcjonowanie takiej kampanii zależy od elementu zaskoczenia. Jeśli powiem co to za miasta, to popełnię błąd - tłumaczy Krawczyk.

Kiedy dowiemy się jak i gdzie się reklamujemy? - Ujawnimy za około trzy tygodnie - kończy Krawczyk.

Po co tajemnica?

- Przy akcjach reklamowych realizowanych za pomocą ambientu bardzo liczy się element zaskoczenia - przyznaje Katarzyna Gospodarek z warszawskiej agencji Primum Public Relations. Jeśli Lublin ma dobry pomysł na tą kampanię, to jej sukces może być spory.

Lubelscy marketingowcy założyli sobie, żeby namówić na spędzanie czasu wolnego w mieście zamożnych młodych ludzi koło trzydziestki. Reklama ambientowa może trafić do nich szczególnie dobrze. - Ambient najczęściej stosowany jest w przypadku odbiorców o osłabionej wrażliwości na standardowe media - wyrobionych, zamożnych i świadomych mieszkańców dużych aglomeracji miejskich - mówi Gospodarek.

Co to jest ambient

- Ambient to innowacyjna, jednorazowa realizacja marketingowa, łącząca tradycyjne kanały komunikacji jak telewizja czy reklama zewnętrzna z niestandardowymi działaniami. Realizowany jest na specjalne zamówienie klienta pod konkretny produkt bądź konkretne potrzeby komunikacyjne. Niestandardowość ambientu wyraża się nie tylko w samej kreacji reklamowej ale przede wszystkim formie. Są to zwykle akcje jednorazowe, jak umieszczenie Żubrów wychodzących z lasu przy trasach przelotowych (piwo Żubr) - tłumaczy Kalina Janicka, prezes zarządu firmy reklamy zewnętrznej Clear Channel Poland



Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

sky_POZ
June 3rd, 2009, 12:34 AM
Akademicki Poznań

7nI9CU9WGlU

:)

Marceli Szpak
June 15th, 2009, 09:05 PM
http://www.wirtualnemedia.pl/article/2735629_Dziennikarze_szukaja_w_internecie_informacji_o_imprezach_masowych.htm

Granite
June 17th, 2009, 11:07 AM
^^ Brakuje mi tam jednego gracza. (I mam wrażenie że artykuł jest elementem PRu pewnego wiadomoktórego miasta. W końcu wypada najlepiej pośród stawki starannie wyselekcjonowanych miast)

pixeolo
June 18th, 2009, 11:38 AM
Może to nie bezpośrednio marketing miejsc, ale ma wpływ na wizerunek miast:

„Przekrój” przygotował pierwszy w Polsce ranking miast przyjaznych obywatelowi. Pod lupę wzięliśmy liczbę miejsc w żłobkach, przedszkolach, poziom edukacji, bezrobocia czy kolejkę do ginekologa. Wygrał Poznań przed Rzeszowem i Krakowem Warszawa jest... daleko

http://www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,4898.html

wywiad z prezydentem Rzeszowa:
http://www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,4896.html

Miasta lepsze i gorsze:
http://www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,4899,0.html

A tu bardziej biznesowo, promocja Rzeszowa i Doliny Lotniczej na Paris Air Show:

Miasto i przedstawiciele naszej Doliny Lotniczej są bardzo zadowoleni z udziału w największych na świecie targach lotniczych pod Paryżem. - Nasze wspólne stoisko okazało się strzałem w dziesiątkę - ocenia Andrzej Rybka, dyrektor stowarzyszenia Dolina Lotnicza
http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,6730252,Rzeszow_na_Paris_Air_Show.html

Strzala
June 19th, 2009, 09:56 PM
Nowa promocja Lublina: Anioł i Marchewka
Małgorzata Domagała, biel
2009-06-19, ostatnia aktualizacja 2009-06-19 20:17
Jeśli na drodze wylotowej z Warszawy do Gdańska "stopa" będzie łapała Marchewka warto się zatrzymać. Nie wsiądzie do samochodu, a jedynie podaruje samochodowe gadżety z logo miasta i foldery o Lublinie. Ratusz liczy, że dzięki temu odwiedzi nas więcej turystów

Na czwartkową sesję obrad rady miasta wtargnął anioł - w ten sposób Adam Wasilewski, prezydent Lublina, zaprezentował długo utrzymywaną w tajemnicy nową kampanię promocyjną miasta. Zdradził wtedy, że statyści przebrani za anioły będą pojawiać się teraz w największych polskich miastach. Ale anioł z sesji rady miasta to tak naprawdę tylko jeden z elementów kampanii, której szczegóły ratusz zaprezentował wczoraj.

Polega ona na tym, że na drogach wylotowych siedmiu polskich miast: Warszawy, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Poznania, Łodzi i Białegostoku "stopa" do Lublina łapią statyści przebrani za Króla, Archanioła, Artystę, Diabła i Marchewkę. Pierwszy przykuwa uwagę tabliczką z napisem "Lublin-moje królestwo", drugi "Anielskie klimaty", trzeci "Po inspirację". Diabeł stwierdza: "Tam się dzieje", a Marchewka "Schrupiesz mnie zdrowo". Kierowcy, którzy się zatrzymują, dostają upominki z logo miasta - samochodowe gadżety, płyty z wirtualnymi wycieczkami po Lublinie i foldery o mieście.

- Zdecydowaliśmy na taką formę promocji dlatego, że chcemy bardzo mocno wyróżnić się na tle działań promocyjnych prowadzonych przez inne miasta. Poza tym takie akcje automatycznie otrzymują rozgłos medialny, który jest dodatkową reklamą miasta - tłumaczy Michał Krawczyk, szef miejskiego marketingu

Przebrani statyści będą Lublinem kusić kierowców m.in. dziś od godz. 9 do 17 i to nie tylko na drogach, które prowadzą do Lublina. Staną np. na trasie Warszawa-Kraków czy Łódź - Katowice.

Nową promocję Lublina przygotowała warszawska Grupa Białko, która specjalizuje się w ambient marketingu (upraszczając jest to reklama z niestandardowymi działaniami). Na swoim koncie ma już m.in. kampanie Danone, Nestle czy Telewizji Nowej Generacji - n. "Autostopowicze" kosztowali miasto ok. 205 tys. zł.

Ponieważ marchewki, anioły i diabły na początku czerwca promowały już Lublin podczas jednego z weekendów, zapytaliśmy naszych redakcyjnych kolegów z innych miast, jak je odebrali. Dziennikarze "Gazety" z Krakowa kampanii nie zauważyli. Statystów widzieli natomiast nasi koledzy z Wrocławia i Łodzi. Jeden z nich przyznał, że przypominało to jakąś dziwną akcję autostopowiczów, ale przykuwało uwagę, drugi, że wyglądało to fajnie.

O ocenę akcji zapytaliśmy też ekspertów.

- Element zainteresowania komunikatem realizowany jest przez miasto Lublin w bardzo ciekawy sposób. Natomiast jadącemu trasą szybkiego ruchu kierowcy trudno będzie zwrócić uwagę na wszystkich przebranych animatorów, a dodatkowo przeczytać różne przekazy zamieszczone na ich tablicach - komentuje Kalina Janicka, prezes zarządu Clear Channel Poland i dodaje: - Pamiętajmy jednak, iż akcja ambientowa jest jedynie elementem uzupełniającym kampanię. Wykorzystując wyłącznie autostopowiczów, władze miasta uzyskają bardzo ograniczony zasięg, a chcąc dotrzeć do odbiorców na poziomie ogólnopolskim należy skorzystać z mediów masowych takich jak outdoor czy telewizja.



Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin



Jak dostaniecie marchewą od anioła w szybę samochodu,to nie zdziwcie się ,bo to Lublin się promuje;)

Granite
June 19th, 2009, 10:16 PM
Ależ oni stali już na czwórce w Krakowie 5.06.2009 ;] Muszę przyznać że prezentują się ciekawie ;]

kaktus
June 19th, 2009, 11:23 PM
Tu jeszcze filmik
BoDxLk6LxvE

Strzala
June 20th, 2009, 01:08 PM
Z Dziennika Wschodniego:

Marchewka łapie stopa, bo reklamuje Lublin

75 wynajętych aktorów w strojach króla, anioła, diabła, artysty i marchewki stoi dziś przy drogach wylotowych z Warszawy, Poznania, Krakowa, Wrocławia, Katowic, Łodzi i Białegostoku. Wszyscy łapią stopa do Lublina.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=DW&Date=20090619&Category=LUBLIN&ArtNo=837678822&Ref=AR&MaxW=580&border=0&title=1
To najnowsza kampania promocyjna Lublina organizowana przez Biuro Marketingu Miasta. Pierwsza jej odsłona odbyła się 5 i 6 czerwca, ale Ratusz trzymał akcję w tajemnicy. - Bo w takich kampaniach najważniejszy jest element zaskoczenia - mówi Michał Krawczyk, kierownik biura.

Przy wylotówkach stoją pięcioosobowe zespoły. Każda osoba ma inne przebranie i inne hasło na tabliczce z napisem Lublin, którą zatrzymuje samochody.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=DW&Date=20090619&Category=LUBLIN&ArtNo=837678822&Ref=V1&MaxW=580&border=0&title=1
Anioł ma napis: "Anielskie klimaty”, Diabeł: "Tam się dzieje”, Król: "Tam moje królestwo”, Artysta: "Po inspirację”, zaś Marchewka ma hasło "schrupiesz mnie zdrowo”. - Bo to ekologiczna marchewka, która urosła w czystej przyrodzie - mówi Krawczyk.Kierowców, którzy się zatrzymają aktorzy specjalnie wyuczonymi tekstami zachęcają do wizyty w Lublinie i zostawiają na pamiątkę specjalną podkładkę, którą można przymocować na desce rozdzielczej. Podkładka oczywiście ma logo Lublina i hasło promocyjne "Miasto inspiracji”.

Twórcy kampanii poszli o krok dalej. W pobliżu miejsc, gdzie stoją autostopowicze krążą samochody, których kierowcy przez CB-radio udają ludzi, którzy przejeżdżając tą drogą zauważyli nietypową akcję i bardzo ją zachwalają.

Kampania kosztowała 200 tys. zł, przy czym w cenie tej jest jeszcze jedna akcja, która już trwa, a o której Ratusz jeszcze nic nie mówi tłumacząc, że nie chce spalić efektu. - Nie mamy dużego budżetu na promocję, więc musimy zwracać na siebie uwagę niecodziennymi pomysłami - mówi Krawczyk. Kreację opracowała warszawska Grupa Białko.

Dzisiaj autostopowicze będą stać do godz. 20, a jutro w godz. 9-17.

Tu stoją autostopowicze
Warszawa Na Kraków, Katowice - Aleja Krakowska, przed rozjazdem; na Poznań - ul. Połczyńska; na Białystok - ul. Piłsudskiego, przed wiaduktem na Zegrze; na Lublin - Trakt Brzeski, przed zjazdem na Lublin.
Wrocław Wyjazd na Katowice - Al. Karkonoska, przed skrzyżowaniem z ul. Zwycięską, okolice stacji benzynowej BP oraz MC Donalda; Wyjazd na Warszawę - okolice stacji BP za Oleśnicą, trasa E67
Katowice na Kraków - lokalizacja w Sosnowcu, Aleja Zagłębia Dąbrowskiego, naprzeciwko Makro i Reala; na Warszawę - Będzin, droga ekspresowa, naprzeciwko M1, BP, Mc Donalda. Kraków na Lublin - skrzyżowanie Wielicka /Jerzmanowskiego przystanek PROKOCIM CPN; na Lublin - początek ul. Krakowskiej /granica z miastem Wieliczka przystanek: Droga do Baryczy

Poznań Poznań Miłostowo za ul. Krańcową po prawej stronie
Łódź wylot na Katowice - ul. Rzgowska, pomiędzy ulicami Paradną i Odległą; wylot na Warszawę - ul. Wojska Polskiego, pomiędzy Al. Palki a ul. Łomnicką
Białystok na Lublin - Ks. Stanisława Suchowolca, za skrzyżowaniem z Plażową; na Warszawę - Jana Pawła II

Strzala
June 22nd, 2009, 04:20 PM
Z Kuriera Lubelskiego:

WIADOMOŚCI LUBLIN 22.06.2009

Lublin pokaże się w warszawskim metrze

Do końca czerwca pasażerowie warszawskiego metra będą mogli oglądać film promocyjny o Lublinie. Trzy 15 sekundowe obrazy są wyświetlane na 23 infoscreenach na 6 stacjach podziemnej kolejki. - Formuła 15 sekundowa wymaga szalonych skrótów, dlatego wykorzystaliśmy element szoku - podkreślał Adam Wasilewski, prezydent Lublina.

Każdy z filmów pokazuje elementy fresków z kaplicy Trójcy Świętej na Zamku. Do nich dołączono obrazy prezentujące współczesne wydarzenia z naszego miasta. Na jednym z nich pojawił się modelka z pudlem.

Filmy są wyświetlane od godz. szóstej rano do północy. W ciągu dnia pojawiają się po 100 razy. Dziesięciodniowa akc*ja zakończy się 30 czerwca.

Wartość kampanii to 50 tys. zł. Lublin za emisje filmów jednak nic nie zapłaci. Prawo do wykorzystania infoscreenów to nagroda, którą otrzymało miasto w trzeciej edycji konkursu Złote Formaty.
*

SAbLvTStyPM

7svEE1anf08

detsS_jeRlQ

haxman
June 24th, 2009, 03:35 PM
http://www.strefabiznesu.echodnia.eu/themes/strefa_biznesu/img/partners/echodnia.png

Miotły Baby Jagi spadną na Warszawę! Akcja promocyjna naszego województwa w stolicy!

Takiej promocji województwo świętokrzyskie jeszcze nie miało. Chodzi o to, aby zaintrygować Warszawiaków. Czy pomysł wypali? Zobaczymy 1 lipca!

W środę 1 lipca mieszkańcy Warszawy zostaną mocno zaskoczeni rano. Tego dnia na stolicę spadnie „deszcz mioteł”. Miasto zostanie zawładnięte przez świętokrzyskie czarownice oraz ich nieodzowny atrybut, czyli właśnie miotły. Poinformowali o tym dziś na konferencji prasowej przedstawiciele Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Świętokrzyskiego.

- Będzie to jednodniowa akcja promocyjna w centrum Warszawy, w jej najważniejszych punktach komunikacyjnych. Chodzi o to, aby zaskoczyć Warszawiaków i zwrócić ich na uwagę na nasze województwo, które ma do zaproponowania super atrakcje turystyczne – mówi pomysłodawca akcji, Łukasz Wilczyński, właściciel agencji reklamowej Planet PR, jaka na zlecenie Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Świętokrzyskiego przygotowała cały szereg takich promocyjnych przedsięwzięć.

Oczywiście miotły Baby Jagi będą odpowiednio oznakowane, żeby wszyscy wiedzieli, że chodzi o nasze województwo. Aby wzmocnić efekt informacyjny, tego dnia w stolicy, w najatrakcyjniejszych i najbardziej uczęszczanych punktach miasta pojawią się wielkie billboardy promujące wypoczynek w Górach Świętokrzyskich.

- Miotły „spadną” także pod redakcjami najważniejszych mediów ogólnopolskich, żeby zwrócić również ich uwagę. Nie mamy zbyt dużo pieniędzy na promocję w porównaniu do najbogatszych polskich regionów, więc trzeba działać niekonwencjonalnie, żeby osiągnąć maksymalny efekt promocyjny – mówi dyrektor Biura Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Świętokrzyskiego, Małgorzata Wilk – Grzywna.

http://img140.imageshack.us/img140/1813/konfer.jpg
Łukasz Wilczyński z agencji Planet PR prezentuje projekt billboardów, jakie zawisną w Warszawie równolegle z akcją zrzucania mioteł.

haxman
June 24th, 2009, 04:01 PM
http://www.strefabiznesu.echodnia.eu/themes/strefa_biznesu/img/partners/echodnia.png

Premiera spotu reklamującego Świętokrzyskie w TVN! Zobacz dwie wersje filmu emitowane w TVN. W środę rusza też kampania na portalu ONET.PL


Ruszyła kampania promocyjna województwa świętokrzyskiego. We wtorek o godzinie 19.26 po Faktach TVN mogliśmy po raz pierwszy obejrzeć spot reklamowy.



Pierwsza wersja 30 - sekundowa

utYv9RIMhek

- Mamy kilka wersji spotu o długości 30 sekund 15 sekund i 2 minut. Krótsze filmiki będziemy emitować w TVN, TVN Turbo oraz TVN Style naprzemiennie - mówi Jacek Kowalczyk, prezes zarządu Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Świętokrzyskiego. - 15 - sekundowe spoty pozowlą nam zaoszczędzić trochę pieniędzy. Film 2 – minutowy pojawi się na Onecie od środy rano – mówi Jacek Kowalczyk, prezes zarządu Regionalnej Organizacji Turystycznej Województa Świętokrzyskiego, która odpowiada za kampanię promocyjną regionu.


Druga 30 - sekundowa wersja spotu

4YX_X_K1Q8A


Zobacz 15 - sekundową wersję krótszego spotu! (http://www.strefabiznesu.echodnia.eu/system/files/15sek_SPOT_v1.wmv)


Nie widziałeś spotów w telewizji. Sprawdź, kiedy są emitowane (http://www.strefabiznesu.echodnia.eu/system/files/Telewizja.xls)

Strzala
June 24th, 2009, 05:58 PM
^^
Co to za zamki na tych filmikach?

haxman
June 24th, 2009, 06:04 PM
Zamek Krzyżtopór w Ujeździe,
Pałac Biskupi w Kielcach,
Zamek w Chęcinach,
Ratusz w Sandomierzu,
widać też Opactwo Święty Krzyż.

Strzala
June 24th, 2009, 06:33 PM
Dzieki za info,fajnie się to wszystko prezentuje z góry:)

sharky_88
June 25th, 2009, 05:41 PM
del

haxman
July 2nd, 2009, 10:33 AM
http://bi.gazeta.pl/im/2/5455/m5455352.jpg

Warszawiaku, przyleć na weekend


Deszcz mioteł spadł w środę na Warszawę. Brzozowe reklamy Świętokrzyskiego pojawiły się na przystankach i w redakcjach największych polskich mediów. A po centrum stolicy przeszły czarownice, proponując warszawiakom przejażdżkę na miotle i zachęcając do przyjazdu w Świętokrzyskie.


Na ulicach Warszawy pojawi się w sumie 950 dwumetrowych mioteł z czarną flagą i napisem: "Świętokrzyskie czaruje. Poleć na weekend". Ta niecodzienna reklama znajdzie się przede wszystkim na przystankach, na których pojawiły się citylighty promujące region. - Tą akcją udało nam się zaskoczyć warszawiaków do tego stopnia, że dwie miotły zostały skonfiskowane przez policjantów. Na komisariacie zostawiliśmy je na pamiątkę - śmieje się Łukasz Wilczyński, koordynator akcji.

Miotły za pośrednictwem kurierów trafiły bądź trafią w najbliższym czasie do najważniejszych gazet, m.in. "Gazety Wyborczej" i "Rzeczpospolitej", oraz do pism podróżniczych i dla pań.

Przez centrum stolicy, od kolumny Zygmunta przez Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat i następnie do Złotych Tarasów, przeszło też dziesięć czarownic. Dziewczyny zaczepiały przechodniów, proponowały przejażdżkę na miotle i zachęcały do przyjazdu do regionu. Po dokładniejsze informacje odsyłały na stronę www.swietokrzyskie.travel. Czarownice można było również spotkać w metrze.

Akcja zasypywania Warszawy miotłami potrwa do piątku.

http://bi.gazeta.pl/im/8/6780/z6780218X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/6/6780/z6780216X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/4/6780/z6780214X.jpg

:)

haxman
July 2nd, 2009, 10:43 AM
http://bi.gazeta.pl/im/2/5455/m5455352.jpg

Świętokrzyskie promuje się na billboardach


Ponad dwieście billboardów, megaboardów i citylightów reklamuje nasze województwo w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Lublinie i na Śląsku. Czy przekonają mieszkańców tych miast i regionów do przyjazdu w Świętokrzyskie?


Plakaty pojawiły się przy głównych ulicach, koło galerii handlowych, na największych skrzyżowaniach i przystankach. Na ulice Krakowa i Warszawy wyjechały też oklejone w reklamę regionu dwa autobusy. Do przyjazdu w Świętokrzyskie zachęca zdjęcie Świętego Krzyża, świętokrzyska czarownica oraz hasło: "Świętokrzyskie czaruje. Poleć na weekend". A wszystko utrzymane jest w bajkowej scenerii i klimacie Harry'ego Pottera. Plakaty mają trafiać przede wszystkim do rodzin z dziećmi, ale nie tylko.

Czy tak się dzieje? - Popieram pomysł promowania Gór Świętokrzyskich, ale billboardy są "nieco zamglone", a tekst na nich mało wyraźny - mówi Marek, maturzysta z Włodawy, który przyjechał złożyć dokumenty na studia na Politechnice Lubelskiej. Na pytanie, czy taka akcja zachęca go do zainteresowania tym regionem i wyjechania tam na wakacje, stwierdził, że trudno powiedzieć... Jeden z billboardów ustawionych w Lublinie przy skrzyżowaniu ulic Nadbystrzyckiej i Głębokiej widoczny jest z kilku ulic. - Wątek Harry'ego Pottera skojarzony z Łysą Górą to świetny pomysł - przyznaje 20-letnia lublinianka. - Ale na tle innych reklam plakat jest zbyt mało wyrazisty. Stojąca obok krzykliwa reklama jednego ze sklepów przytłacza poetycki billboard Świętokrzyskiego - dodaje.

Billboardy będą wisiały w miastach do końca lipca.

http://bi.gazeta.pl/im/6/6780/z6780036X.jpg

mKrzywy
July 2nd, 2009, 11:11 AM
bardzo się narażę jeśli powiem, że poziom wykonania billboardu pachnie amatorszczyzną rodem z lat 90tych XX wieku? ;)

haxman
July 2nd, 2009, 11:30 AM
narazisz się, ale na śmieszność ;)

fable
July 2nd, 2009, 12:23 PM
jestem podobnego zdania, co Krzywy. Ogólnie jakoś mnie ta kampania nie porywa. Pomysły im się skończyły?

haxman
July 2nd, 2009, 01:20 PM
Widzisz a ja przejrzałem wątek i nie spostrzegłem wcześniej nic godnego uwagi, jedynie kampania Śląska jest jakaś ciekawsza no i może niektóre ujęcia z Lublina.

begbie
July 3rd, 2009, 09:25 PM
Dziennik Wschodni :

Zdjęcia podrzucane na ulicach nowym pomysłem na promocję Lublina

(drs)

W tajemnicy przed mieszkańcami lubelski Ratusz rozpoczął kolejną kampanię promującą miasto. Polega na podrzucaniu zdjęć Lublina na ulicach innych miast.

To kolejna z kampanii, o których magistrat nie chce informować tłumacząc, że najważniejszy jest w nich element zaskoczenia. Wynajęci przez miasto ludzie podrzucają fotografie ukazujące Lublin w różnych miejscach publicznych: na chodniku, za rynną lub też w szczelinach ścian budynków. Tak, by później zauważyli je przechodnie

We wcześniejszej kampanii aktorzy w przebraniach: króla, anioła, diabła, artysty i marchewki, na drogach wylotowych siedmiu największych miast Polski łapali "stopa" do Lublina.

Na tabliczkach oprócz napisu "Lublin" każdy z aktorów miał też specjalne hasła. Na przykład na tabliczce, którą niosła marchewka był dopisek "Schrup mnie zdrowo".

Akcja prowadzona była przez dwa weekendy. Ratusz szacuje, że w tym czasie z autostopowiczami spotkało się 7 milionów Polaków.

BfUbUnLfaQo

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090703/LUBLIN/652027158

Torney
July 4th, 2009, 12:20 AM
Polega ona na tym, że na drogach wylotowych siedmiu polskich miast: Warszawy, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Poznania, Łodzi i Białegostoku "stopa" do Lublina łapią statyści przebrani za Króla, Archanioła, Artystę, Diabła i Marchewkę.

We wcześniejszej kampanii aktorzy w przebraniach: króla, anioła, diabła, artysty i marchewki, na drogach wylotowych siedmiu największych miast Polski łapali "stopa" do Lublina.
:nuts: