View Full Version : [Łódź] Centrum handlowe Plaza Centers przy stacji Chojny


Pages : [1] 2

lodzer.m
September 18th, 2009, 08:50 PM
Nowe centrum handlowo-rozrywkowe w Łodzi

Aleksandra Hac
2009-09-18

http://bi.gazeta.pl/im/5/4089/m4089855.gif (http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,72937,7056655,Nowe_centrum_handlowo_rozrywkowe_w_Lodzi.html)
link do artykułu

Około 85 milionów euro będzie kosztował projekt spółki Plaza Centers. Galeria ze sklepami i kinami powstanie niedaleko stacji PKP na Chojnach

Plaza Centers to jeden z największych deweloperów w Europie Środkowo-Wschodniej. Zakup 5,5-hektarowego terenu przy ul. Rzgowskiej to 14. inwestycja firmy w Polsce, a druga w Łodzi.

- Ta nieruchomość jest idealna do przyciągnięcia międzynarodowych i lokalnych najemców. Pomimo globalnego spadku koniunktury, polski rynek pozostaje elastyczny i jest najszybciej rozwijającym się w Unii Europejskiej. To daje nam pewność, więc kontynuujemy inwestycje. Kupujemy nieruchomości, tak jak w Łodzi, ale mamy też aktywny program deweloperski w innych regionach Polski - mówi Ran Shtarkman, prezes Plaza Centers.

W pierwszej połowie przyszłego roku firma otworzy dwa centra handlowe w Suwałkach i Zgorzelcu. To, które zamierza wybudować w Łodzi, będzie jednak większe niż tamte dwa razem wzięte.

Przy ul. Rzgowskiej, tuż obok stacji PKP Łódź Chojny, Plaza Centers chce postawić duże centrum handlowo-rozrywkowe. To poprzemysłowy teren, na którym w drugiej połowie XIX wieku otwarto odlewnię żeliwa. Inwestor chce wybudować na nieruchomości 45 tys. m kw. powierzchni na wynajem. Znajdzie się tam miejsce na 120 sklepów, restauracje, punkty usługowe, kino i park rozrywki.

Centrum, które powstanie w południowej części miasta, dorówna zatem wielkością Galerii Łódzkiej przy al. Piłsudskiego i będzie czterokrotnie mniejsze od Manufaktury. Plaza Centers wierzy, że w naszym mieście jest miejsce na jeszcze jeden taki obiekt.

- Łódź należy do czołówki największych polskich miast i ma jeszcze dużo nie wykorzystanego potencjału do rozwoju sieci handlowych. To znakomita lokalizacja - w południowej części miasta nie ma nowoczesnego obiektu handlowo-rozrywkowego. Łódź Plaza stanie się ulubionym miejscem zakupów dla jednej trzeciej mieszkańców 750-tysięcznego miasta - uważa Agnieszka Cymerman, dyrektorka działu najmu Plaza Centers.

Rozpoczęcie budowy jest planowane na koniec przyszłego roku. Budżet inwestycji to około 350 milionów złotych. Łódzkie centrum miałoby zostać otwarte w 2012 roku. Firma nie wybrała jeszcze pracowni architektonicznej, która zaprojektuje galerię handlowo-rozrywkową.

Teren przy ul. Rzgowskiej to druga łódzka nieruchomość spółki. Na początku dekady firma postanowiła zagospodarować teren przy skrzyżowaniu ul. Żeromskiego z al. Mickiewicza, za hotelem Cubus. Kiedyś mieściły się tam fabryki po dawnych zakładach Karola Eiserta, a później Norbelana. Ta inwestycja jeszcze się nie rozpoczęła.

Plaza Centers to spółka z izraelskim kapitałem. Pierwszą inwestycję zrealizowała w 1996 roku na Węgrzech. Potem inwestowała w Czechach, Rumunii, Serbii, Polsce i Indiach. Do tej pory zrealizowała 26 projektów deweloperskich (w Polsce 7). Zainwestowała w naszym kraju już 200 mln euro. Kolejne 300 zamierza wydać do końca 2012 roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

--

Ciekawe, co z tego wyniknie, gdyż poprzedni projekt (przy ul. Żeromskiego) został zarzucony, zabytkowa fabryka - wyburzona, a teren - odsprzedany (jak sądzę) deweloperowi, który wybuduje tam pewnie ogrodzone bloczki.

Przypomnę bilans firmy Plaza Centers i jej szefa w Łodzi:

In minus: wyburzona piękna fabryka "Norbelana" pod niezrealizowane centrum handlowe.

In plus: szef firmy, z pochodzenia łodzianin, jest współfundatorem powstającego w Parku Ocalałych Centrum Dialogu.

dexter2
September 18th, 2009, 08:56 PM
Napiszę coś co nie jest oczywiście odkrywcze, i co już zostało nie raz napisane: kolejna inwestycja która "rozciąga" miasto, wywala centrum poza centrum, przy okazji będąca kolejnym lewym sierpowym w stronę Pietryny i okolic (Manu sobie poradzi).
Przy okazji pewnie kolejny hangar.


Plaza Center Zgorzelec:

http://www.portalbudowlany.pl/photos/1274862098143ef98555624c6914a61c.jpg


Plaza Center Suwałki:

http://www.poradnikhandlowca.com.pl/files/news_gallery/351116124714190517597.jpg

lodzer.m
September 18th, 2009, 09:24 PM
Plaza Centers wybuduje nowe centrum w Łodzi

r.
Agencja Cohn & Wolfe
16/09/2009

http://www.muratorplus.pl/media/images/logo.gif (http://www.muratorplus.pl/inwestycje/inwestycje-komercyjne/plaza-centers-wybuduje-nowe-centrum-w-lodzi_65547.html)
link do artykułu

Na działce o powierzchni 55 tys. mkw. deweloper wybuduje nowoczesne centrum handlowe z częścią rozrywkową, w której znajdzie się park rozrywki i kompleks kinowy. Wartość inwestycji to ok. 350 mln zł. Otwarcie Łódź Plaza planowane jest w 2012 r.

- Łódź należy do czołówki największych polskich miast i ma jeszcze dużo nie wykorzystanego potencjału do rozwoju sieci handlowych. Pamiętajmy, że to trzecie co do wielkości miasto w Polsce – mówi Agnieszka Cymerman, dyrektor działu najmu Plaza Centers (Polska) Sp. z o.o. – Polski rynek jest obecnie najbardziej obiecującym w całej Unii Europejskiej, a najszybciej rosnąca w Europie gospodarka daje pewność powodzenia takich projektów. Z korzyścią zarówno dla operatorów centrów handlowych jak i najemców – dodaje.

Nowy obiekt powstanie przy ul. Rzgowskiej, w południowej części miasta, bezpośrednio przy wylocie na autostradę A1. Powierzchnia wynajmowalna wyniesie 45 tys. mkw.

- To znakomita lokalizacja. W południowej części Łodzi nie ma nowoczesnego obiektu handlowo-rozrywkowego – mówi Agnieszka Cymerman – Łódź Plaza stanie się preferowanym miejscem zakupów dla jednej trzeciej populacji 750 tysięcznego miasta – dodaje.

Łódź Plaza jest dwunastym projektem realizowanym przez Plaza Centers w Polsce. Spółka zbudowała już siedem centrów handlowo-rozrywkowych w takich miastach jak: Warszawa, Kraków, Poznań, Ruda Śląska, Lublin, Rybnik i Sosnowiec. Buduje obecnie kolejne dwa obiekty – w Suwałkach (20,000 m^2 powierzchni najmu) i w Zgorzelcu (13,000 m^2). W przygotowaniu jest Plaza Toruń (44,000) i Kielce (33,000). Od 2000 roku, kiedy to został zrealizowany pierwszy polski projekt Sadyba Best Mall w Warszawie, Plaza Center zainwestowała 200 milionów euro. Kolejny miliard złotych deweloper zainwestuje w Polsce do 2012 roku.

JAKUB POLEWSKI
September 18th, 2009, 09:35 PM
Oni sobie żarty robią? 1/3 mieszkańców w ich przekonaniu ma robić zakupy w ok. 50 z kolei centrum handlowym?

lenin
September 18th, 2009, 10:25 PM
nie jestem przeciwnikiem centrów handlowych..tylko jestem przeciwnikiem wirtualnych:)...a to mi na takowe wygląda:)

JAKUB POLEWSKI
September 18th, 2009, 10:52 PM
Nie no, ja rozumiem, ale ja jestem przeciwnikiem nadmiernej ilości centrów handlowych, szczególnie, kiedy ich nadmierność szkodzi rewitalizacji śródmieścia ;)

marzec
September 19th, 2009, 05:15 AM
nie jestem przeciwnikiem centrów handlowych..tylko jestem przeciwnikiem wirtualnych:)...a to mi na takowe wygląda:)

No mam nadzieję że o spekulacje gruntem chodzi, bo działka fajna, wygląda że to teren Fakory - czy jakoś tak, między salonem Citroena a torami. Dużo drzew na działce no i budynki fabryczne.

Depeche
September 19th, 2009, 09:21 AM
Żeby to się chociaż połączyło ze zmartwychwastaniem stacji Łódź - Chojny to byłbym za.

Kino jeśli już powstanie, mogliby nazwać Roma, chociaż zdaje się, że na Rzgowskiej w tej akurat lokalizacji było jeszcze jedno kino, chyba Mewa? Kojarzy ktoś?

lodzer.m
September 19th, 2009, 09:56 AM
W ogóle, to mogliby nazwać to centrum handlowe np. "Chojny Center", zamiast "Łódź Plaza". Jest już Galeria Łódzka, Pasaż Łódzki, Port Łódź, ile jeszcze tych centrów z Łodzią w nazwie? Łódź jest na tyle dużym miastem, że można nazywać je od poszczególnych dzielnic.

fanfix
September 19th, 2009, 10:39 AM
W ogóle, to mogliby nazwać to centrum handlowe np. "Chojny Center", zamiast "Łódź Plaza". Jest już Galeria Łódzka, Pasaż Łódzki, Port Łódź, ile jeszcze tych centrów z Łodzią w nazwie? Łódź jest na tyle dużym miastem, że można nazywać je od poszczególnych dzielnic.

Chojny to nie dzielnica ;)

19przemek91
September 19th, 2009, 01:14 PM
Ale wiadomo o co chodzi, trzeba czuwać nad terenem, bo Plaza już nam bez skrupułów Norbelanę załatwiła, za to co zrobiła, powinna mieć zakaz inwestowania na terenie Łodzi, tak samo jak każdy inwestor, który podobnej rzezi się dopuścił. No i dla ścisłości Pasaże Łódzkie to nie są centra handlowe, tylko blaszaki handlowe :P Centra Handlowe w Łodzi mamy dwa - GŁ i Manufakturę.

lenin
September 19th, 2009, 01:28 PM
zgadza się...trzeba pilnować urzędasów..by nie wydali pozwolenia na budowę...czyli wyburzenie!!....niech ten inwestor spada z łodzi...jeśli o niego chodzi jestem superantysyjonistą i antysemitą w jednym:)

Bartas2004
September 19th, 2009, 02:46 PM
Nie no, ja rozumiem, ale ja jestem przeciwnikiem nadmiernej ilości centrów handlowych, szczególnie, kiedy ich nadmierność szkodzi rewitalizacji śródmieścia ;)

W Łodzi we przeliczeniu na mieszkanca jest najmniejsza powierzchnia centrow handlowych wsrod duzych miast w Polsce, nawet po oddaniu Parku Lodz. To centrum plaza niekoniecznie musialoby byc czyms zlym dla Lodzi. Gdyby w zamian za pozowolenie na tak duzy obiekt handlowy Plaza wlaczyla w niego dworzec Chojny byloby OK (np. zrewitalizowala istniejacy budynek). Niestety znajac zycie inwestor niewiele da miastu i stracona zostanie szansa na cos ciekawego

A co do rewitalizacji, jest kupa sposobow by to zrobic i sztuczne utrzymywanie przestarzalego i niedostosowanego handlu (a dokladniej osob majacych tam punkty handlowe) z Piotrkowskiej nie jest zadnym rozwiazaniem.

Depeche
September 19th, 2009, 02:47 PM
W Łodzi w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest też chyba najniższy dochód wśród dużych miast.

J_B
September 19th, 2009, 04:18 PM
Ja się bardzo cieszę z tej inwestycji, zawsze w fabryce na Rzgowskiej widziałem duży potencjał, a przy okazji jakoś odświeży tamtą część chojen, która jest według mnie najbardziej zaniedbana.

JAKUB POLEWSKI
September 19th, 2009, 05:38 PM
Chojny to nie dzielnica ;)

Historycznie jest to dzielnica po dawnej miejscowości przyłączonej w granice miasta. Formalnych dzielnic, jako jednostek pomocniczych natomiast nie ma, więc jak najbardziej jest uprawnione nazywanie Chojen dzielnicą.

W Łodzi we przeliczeniu na mieszkanca jest najmniejsza powierzchnia centrow handlowych wsrod duzych miast w Polsce, nawet po oddaniu Parku Lodz.

No i co z tego, skoro to nie jest argument w kwestii czy jest to pozytywne czy negatywne zjawisko. Co to niby za wskaźnik jakościowy powierzchni CH na ilość mieszkańców? :lol:

A tak poza tym to niby skąd masz takie dane?

zgadza się...trzeba pilnować urzędasów..by nie wydali pozwolenia na budowę...czyli wyburzenie!!....niech ten inwestor spada z łodzi...jeśli o niego chodzi jestem superantysyjonistą i antysemitą w jednym:)

A kto mu nie wyda pozwolenia na rozbiórkę, jeśli nie ma tam miejscowego planu?

Przez tych nierobów z Magistratu jest w Łodzi totalna samowola.

Ja się bardzo cieszę z tej inwestycji, zawsze w fabryce na Rzgowskiej widziałem duży potencjał [...]

I wierzysz, że oni zrobią CH w fabryce? :lol:

yarro
September 19th, 2009, 06:42 PM
Ja się bardzo cieszę z tej inwestycji, zawsze w fabryce na Rzgowskiej widziałem duży potencjał, a przy okazji jakoś odświeży tamtą część chojen, która jest według mnie najbardziej zaniedbana.

Oni też widzą potencjał, ale w działce pod fabrykę. Fabrykę wyburzą a działkę opchną. To samo co na rogu Żeromskiego i Mickiewicza. Dziwi mnie, że ktoś jeszcze ma złudzenia... :ohno:

Depeche
September 19th, 2009, 07:11 PM
Ja się bardzo cieszę z tej inwestycji, zawsze w fabryce na Rzgowskiej widziałem duży potencjał, a przy okazji jakoś odświeży tamtą część chojen, która jest według mnie najbardziej zaniedbana.

No to skoro widziałeś w niej potencjał, to z czego się cieszysz?

mchz
September 19th, 2009, 07:25 PM
W Łodzi w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest też chyba najniższy dochód wśród dużych miast.

Bardziej reprezentatywny jest stosunek dochodu dyspozycyjnego na osobę w przeliczeniu na istniejące m2 pow. handlowej. Z tego, co pamiętam, w którymś z raportów King Sturge (chyba za 2008) wychodziło, że ten wskaźnik jest najwyższy w Łodzi i Warszawie ( u nas ze względu na mniejszą ilość pow. handlowej).

lenin
September 19th, 2009, 07:36 PM
W Łodzi we przeliczeniu na mieszkanca jest najmniejsza powierzchnia centrow handlowych wsrod duzych miast w Polsce, nawet po oddaniu Parku Lodz. To centrum plaza niekoniecznie musialoby byc czyms zlym dla Lodzi. Gdyby w zamian za pozowolenie na tak duzy obiekt handlowy Plaza wlaczyla w niego dworzec Chojny byloby OK (np. zrewitalizowala istniejacy budynek). Niestety znajac zycie inwestor niewiele da miastu i stracona zostanie szansa na cos ciekawego

A co do rewitalizacji, jest kupa sposobow by to zrobic i sztuczne utrzymywanie przestarzalego i niedostosowanego handlu (a dokladniej osob majacych tam punkty handlowe) z Piotrkowskiej nie jest zadnym rozwiazaniem.

bartas..ten inwestor już od 10 lat planuje coś na żeromskiego..sory dla mnie ta firma to idioci..

Depeche
September 19th, 2009, 08:06 PM
Bardziej reprezentatywny jest stosunek dochodu dyspozycyjnego na osobę w przeliczeniu na istniejące m2 pow. handlowej. Z tego, co pamiętam, w którymś z raportów King Sturge (chyba za 2008) wychodziło, że ten wskaźnik jest najwyższy w Łodzi i Warszawie ( u nas ze względu na mniejszą ilość pow. handlowej).

A już najlepszym wykładnikiem jest iloraz kilogramogodzin przez iloczyn ilości mieszkańców i m2 powierzchni handlowej.

lodzer.m
September 19th, 2009, 09:24 PM
Chojny to nie dzielnica ;)

Ależ owszem, w potocznym rozumieniu jest to dzielnica :) Chyba nie będziemy bawić się w jakieś "jednostki pomocnicze" czy "obszary SIM"? :P

A już najlepszym wykładnikiem jest iloraz kilogramogodzin przez iloczyn ilości mieszkańców i m2 powierzchni handlowej.

Ale czegoś nie zrozumiałeś? ;) Wspomniany przez mchz wskaźnik jest odpowiedni do zaprezentowania w tym wypadku, ponieważ obrazuje opłacalność budowy powierzchni handlowej w mieście.

lodzer.m
September 19th, 2009, 09:33 PM
del

JAKUB POLEWSKI
September 19th, 2009, 09:34 PM
Ależ owszem, w potocznym rozumieniu jest to dzielnica :)

A nawet w rozumieniu naukowym, jako obszar miasta, na m.in. którym jego przestrzeń się wykształciła ;)

miiszczu
September 20th, 2009, 09:41 AM
Czyli zapewne wieża ciśnień czeka w najbliższym czasie zniknie niepostrzeżenie... jak i rozległe hale fabryczne.

lenin
September 20th, 2009, 12:01 PM
i przez 10 lat będzie tam pusta działka...potem może wkońcu ktoś żydostwu spekulacyjnemu przywali katastratem..to się działek pozbędą i ceny spadną..bo tak to magistraty będą od kolegów z diaspory kupować działeczki na inwestycje samorządowe i rządowe za duże grosiwa....a i deweloperka z bankierami jest też w to zamieszana:)

Bartas2004
September 20th, 2009, 06:53 PM
No i co z tego, skoro to nie jest argument w kwestii czy jest to pozytywne czy negatywne zjawisko. Co to niby za wskaźnik jakościowy powierzchni CH na ilość mieszkańców? :lol:

A tak poza tym to niby skąd masz takie dane?


Nie róbmy z Łodzi skansenu. Bo taka ochrona niewydolnych kupców, którzy nie potrafią rozwiązać najprostszych problemów (wystarczy wejść na watek o Piotrkowskiej) do niczego nie prowadzi. Nie pamiętam skąd, ale widzę na tym wątku że nie ja jedyny pamietam takie wskaźniki. Nie musisz mi wierzyć, twoja sprawa.
To centrum może być czymś dobrym dla Łodzi, pod warunkiem że władze powalczą by inwestor coś "dodał" do tego centrum dla miasta. Jesli władze byłyby równie upierd... jak przy Manufakturze to myśle, że coś by się udało ugrać (najlepiej nowy porządny dworzec Lodz Chojny).

Co do zagrożenia z zamrożeniem kolejnej działki. Jaki by to miało sens dla inwestora? Takich działek jest multum w Lodzi i prawie nikt się nimi nie interesuje. Wystarczy popatrzec na tereny kolejowe przylegajace do dworca Lodz Chojny. Zatem kupowanie tam ziemi na spekulacje nie ma najmniejszego sensu. Co innego działka po Norbelanie.

yarro
September 20th, 2009, 07:54 PM
Nie róbmy z Łodzi skansenu. Bo taka ochrona niewydolnych kupców, którzy nie potrafią rozwiązać najprostszych problemów (wystarczy wejść na watek o Piotrkowskiej) do niczego nie prowadzi. Nie pamiętam skąd, ale widzę na tym wątku że nie ja jedyny pamietam takie wskaźniki. Nie musisz mi wierzyć, twoja sprawa.
To centrum może być czymś dobrym dla Łodzi, pod warunkiem że władze powalczą by inwestor coś "dodał" do tego centrum dla miasta. Jesli władze byłyby równie upierd... jak przy Manufakturze to myśle, że coś by się udało ugrać (najlepiej nowy porządny dworzec Lodz Chojny).

Co do zagrożenia z zamrożeniem kolejnej działki. Jaki by to miało sens dla inwestora? Takich działek jest multum w Lodzi i prawie nikt się nimi nie interesuje. Wystarczy popatrzec na tereny kolejowe przylegajace do dworca Lodz Chojny. Zatem kupowanie tam ziemi na spekulacje nie ma najmniejszego sensu. Co innego działka po Norbelanie.

Bartas, jesli ta firma chcialaby naprawde inwesotwac w Lodzi w CH i robic na tym kase to bys nie mial tej dzialki po Norbelanie. To urocze, ze tak wierzysz w zapewnienia Plaza Centers, ale zejdz na ziemie. Inwestorow takich jak Plaza Centers proponuje oceniac po CZYNACH i FAKTACH a nie morzu obietnic. Pozdrawiam.

lenin
September 20th, 2009, 08:37 PM
Nie róbmy z Łodzi skansenu. Bo taka ochrona niewydolnych kupców, którzy nie potrafią rozwiązać najprostszych problemów (wystarczy wejść na watek o Piotrkowskiej) do niczego nie prowadzi. Nie pamiętam skąd, ale widzę na tym wątku że nie ja jedyny pamietam takie wskaźniki. Nie musisz mi wierzyć, twoja sprawa.
To centrum może być czymś dobrym dla Łodzi, pod warunkiem że władze powalczą by inwestor coś "dodał" do tego centrum dla miasta. Jesli władze byłyby równie upierd... jak przy Manufakturze to myśle, że coś by się udało ugrać (najlepiej nowy porządny dworzec Lodz Chojny).

Co do zagrożenia z zamrożeniem kolejnej działki. Jaki by to miało sens dla inwestora? Takich działek jest multum w Lodzi i prawie nikt się nimi nie interesuje. Wystarczy popatrzec na tereny kolejowe przylegajace do dworca Lodz Chojny. Zatem kupowanie tam ziemi na spekulacje nie ma najmniejszego sensu. Co innego działka po Norbelanie.


naiwny jesteś...zejdż na ziemie...ile z tych hucznie zapowiadanych inwestycji zagranicznych ostanimi czasy doszło do realizacji??..plaza centers..ma u mnie przerąbane!!...jeśli nie określi się co dalej z norbelaną..a tu widać że ewidentnie chce zaorać kolejny gruncik w mieście i poczekać aż pkb wzrośnie i się kolejki będą po niego ustawiać...wiesz dziś dali 50pln...za 5-10 lat dostaną...200??..jaki bank im da taki zwrot od kapitału??

http://bi.gazeta.pl/im/9/7056/z7056879X.jpg
dla mnie to może stać jeszcze bezurzytecznie i 100lat.., byle by się spekulant tu niekręcił....lubisz oglądać w łodzi puste place..może czas na wieś się wyprowadzić??:)

Bartas2004
September 20th, 2009, 08:51 PM
^^

Szczerze, czasami pusty plac jest lepszy niz plan z filmu z drugiej wojny swiatowej, a to na tym zdjeciu wyglada jak by wlasnie przeszła armia czerwona... :lol:

lenin
September 20th, 2009, 08:53 PM
czemu więc tu mieszkasz jak to miasto ci tak przeszkadza i uwłacza??..bartas warszawa czeka na takich jak ty..twoje miasto marzenie??..dużo bloków, szybkich arterii..tego wszechobecnego kiczu..i dzwinych małomiasteczkowych ludzi?:)..w łodzi jest za dużo zabytków.??:):)


p.s.
chyba się nie obrazisz?:)

JAKUB POLEWSKI
September 20th, 2009, 10:33 PM
Nie róbmy z Łodzi skansenu.

Skup sloganów i haseł demagogicznych wraz z doradztwem PR dla posłów i ministrów piętro wyżej.

miro
September 20th, 2009, 10:46 PM
Jakub sloganami to glownie rzucasz Ty a jak Bartas przedstawia fakty w formie wkaznika to ten fakt negujesz, podwazasz jego znaczenie itd. Czy Ty nie widzisz ze uprawiasz demagogie na tym forum? ;)

jak dla mnie w Łodzi jest oprocz Plazy miejsce i zapotrzebowanie na co najmniej jeszcze jedną CH typu GŁ.

JAKUB POLEWSKI
September 20th, 2009, 10:50 PM
Jakub sloganami to glownie rzucasz Ty

Jest ich aż tyle, że nie udało Ci się żadnego przytoczyć kontekstowo choćby?

a jak Bartas przedstawia fakty w formie wkaznika to ten fakt negujesz

Raczej nic nie wiem o żadnym wskaźniku. Jeśli coś tam dalej było za tym sloganem, od którego zaczął, to nie wiem, bo dalej już nie czytałem.

Czy Ty nie widzisz ze uprawiasz demagogie na tym forum? ;)

LOL. Chyba nie rozumiesz co to słowo oznacza :lol:

jak dla mnie w Łodzi jest oprocz Plazy miejsce i zapotrzebowanie na co najmniej jeszcze jedną CH typu GŁ.

Zapotrzebowanie samo w sobie nie oznacza jeszcze, że należy je automatycznie zaspokajać, a więc kierować się jednoaspektowym rachunkiem ekonomicznym, gdzie robi się tylko i wyłącznie dobrze jakiejś firemce zagranicznej i kosztem wielu skutków negatywnych. Jak to ma być wg Ciebie argument, to ja to faktycznie zlewam. To nie jest żaden "wskaźnik" tylko przykład na skrajne zawężenie postrzegania interesu miasta.

J.T.Fly
September 21st, 2009, 08:55 PM
Kolejna "inwestycja" polegająca na "uporządkowaniu" działki... I niczym więcej. Do zobaczenia na ogłoszeniach sprzedaży nieruchomości za dwa lata.

JAKUB POLEWSKI
September 22nd, 2009, 02:04 AM
^^ Dało by radę, żebyś wykonał zdjęcia dokładnie tego co tam jest? Szczególnie wieżę ciśnień, bardzo się przydadzą, jeśli wiesz co mam na myśli (info na priv / GG).

J.T.Fly
September 22nd, 2009, 11:44 AM
Niestety jestem bez aparatu do przyszłego tygodnia co najmniej.

JAKUB POLEWSKI
September 22nd, 2009, 01:44 PM
E, no to tak jak ja właśnie ;/

hog
November 24th, 2009, 08:35 AM
a może jednak to prawda?


Nowy multipleks w Łódź Plaza przy Rzgowskiej
Dariusz Pawłowski

Drugi w Łodzi kompleks Cinema City (po istniejącym już w Manufakturze) powstanie w realizowanym właśnie centrum handlowym Łódź Plaza, przy ul. Rzgowskiej.

Nowy multipleks będzie miał dwanaście sal kinowych.

Oprócz Łodzi, Cinema City podpisało umowę z Plaza Centers także w Kielcach i Toruniu. Tamte kina jednak będą mniejsze - Kielce dostaną 10 sal, a Toruń osiem.

- Kluczowy okazał się potencjał miasta jako dużego ośrodka akademickiego - wyjaśnia inwestowanie Cinema City w drugi multipleks w Łodzi Tomasz Podolak z agencji PR-owskiej, reprezentującej Plaza Centers.

Cinema City ma współtworzyć rozrywkową ofertę nowego centrum wraz z parkiem rozrywki Fantasy Park. Wśród tradycyjnych sal kinowych, wyposażonych w najnowocześniejszą aparaturę audio, znajdzie się również kino 3D. Przypomnijmy, że Cinema City w Manufakturze ma 14 sal i jedną salę Imax.

- Nowoczesne multipleksy zawsze zwiększają atrakcyjność centrów handlowo-rozrywkowych dla konsumentów, a tym samym przyciągają innych najemców, szczególnie duże międzynarodowe sieci sprzedaży - mówi Agnieszka Cymerman, dyrektor działu najmu Plaza Centers. - Obecność Cinema City w naszych centrach oznacza znakomitą ofertę rozrywki i bogatsze portfolio międzynarodowych marek i usług.

Budowa Łódź Plaza ma się rozpocząć w przyszłym roku. Kompleks ma być otwarty w 2012 roku. Powierzchnię najmu szacuje się na 44 tys. mkw., a zajmie ją 120 sklepów i punktów usługowych. Wartość inwestycji, według Plaza Centers, szacuje się na 350 milionów zł.

- Łódź należy do czołówki największych polskich miast i ma jeszcze dużo niewykorzystanego potencjału do rozwoju sieci handlowych. Pamiętajmy, że to trzecie co do wielkości miasto w Polsce - dodaje Agnieszka Cymerman z Plaza Centers.

Łódź Plaza jest dwunastym projektem realizowanym przez Plaza Centers w Polsce. Spółka zbudowała już siedem centrów handlowo-rozrywkowych: w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Rudzie Śląskiej, Lublinie, Rybniku i Sosnowcu. Buduje obecnie kolejne dwa obiekty - w Suwałkach i w Zgorzelcu. W przygotowaniu jest Plaza Toruń i Kielce. Od 2000 roku, kiedy to został zrealizowany pierwszy polski projekt Sadyba Best Mall w Warszawie, deweloper zainwestował prawie miliard złotych. Do 2012 roku wartość wszystkich inwestycji Plaza Centers w Polsce ma przekroczyć dwa miliardy złotych.

http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/79421,nowy-multipleks-w-lodz-plaza-przy-rzgowskiej,id,t.html

marzec
November 24th, 2009, 08:59 AM
O!!! mamy już SF wizję czyli lada dzień wchodzi ZRW.

lenin
November 24th, 2009, 10:30 AM
a za pół roku na portalach fachowych będzie działka w obrębie centrum(:):)..hehehe)..za 100mln pln z gotową w-z!!

plaza centers to firma bardzo w naszym mieście skompromitowana

hog
November 24th, 2009, 10:43 AM
^^ moze tak moze nie
http://www.cinemacity.nl/pl/dla-prasy/wiadomosci/podpisanie-3-umow-najmu-dla-multipleksow-cinema-city-w-polsce-23-listopada-2009-

J.T.Fly
November 24th, 2009, 02:07 PM
Ostatnie dni z możliwością zrobienia zdjęć, zanim wejdą koparki. Ktoś chętny na wycieczkę?

Łazik
November 24th, 2009, 04:46 PM
Drugie kino Cinema City w Łodzi i 120 sklepów
http://bi.gazeta.pl/im/5/4089/m4089855.gif

12 sal kinowych powstanie przy ul. Rzgowskiej. Zostaną wybudowane w centrum handlowo-rozrywkowym firmy Plaza Centers, niedaleko stacji PKP Łódź-Chojny.
Inwestycja ma kosztować 85 mln euro. W projekcie centrum handlowo-rozrywkowego Plaza Centers znalazło się 120 sklepów, restauracje, punkty usługowe, kino i park rozrywki. Nowy gmach dorówna wielkością Galerii Łódzkiej przy al. Piłsudskiego i będzie czterokrotnie mniejszy od Manufaktury.

Firma planuje otworzyć galerię Łódź Plaza w 2012 r. Już teraz podpisała umowę z Cinema City - operatorem tzw. multipleksów, czyli wielosalowych kin. Dzięki temu w Łodzi będzie drugi kompleks tej sieci. Pierwszy działa w Manufakturze.

Łódź Plaza powstanie na poprzemysłowych terenach, których poprzednim właścicielem była firma Fakora. Przy ul. Rzgowskiej zostanie zbudowane kino z 12 salami, wyposażone m.in. w technologię trójwymiarową 3D. Jak podaje inwestor, kluczową kwestią przy podejmowaniu decyzji o budowie drugiego multipleksu był potencjał Łodzi jako miasta akademickiego.

Plaza Centers liczy, że ze współpracy wynikną nie tylko kinowe korzyści. - Nowoczesne multipleksy kinowe zawsze zwiększają atrakcyjność centrów handlowo-rozrywkowych dla konsumentów, a tym samym przyciągają innych najemców, szczególnie duże międzynarodowe sieci sprzedaży - mówi Agnieszka Cymerman, dyrektor działu najmu Plaza Centers.

Łódzki multipleks nie jest jedynym, który powstanie w wyniku umowy Plaza Centers z Cinema City, ale za to największym. Kolejne kina sieci Cinema City zostaną wybudowane w centrach Plaza Centers w Kielcach (na 10 sal) i w Toruniu (8 sal).

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7289183,Drugie_kino_Cinema_City_w_Lodzi_i_120_sklepow.html

lenin
November 24th, 2009, 06:52 PM
^^ moze tak moze nie
http://www.cinemacity.nl/pl/dla-prasy/wiadomosci/podpisanie-3-umow-najmu-dla-multipleksow-cinema-city-w-polsce-23-listopada-2009-

to tylko papier!!..ja czekam na kamienie!!..i tych drugich na ruinach norbelany nie mogę się od 10 lat doczekć!!..cinema city..ok ..ale czy ta firma za rok będzie ejszcze istnieć?..dasz taką gwarancję?:)..

hog
November 24th, 2009, 09:23 PM
hehe ja tez ciagle nie wieze ze to powstanie, ale biorac pod uwage to ze zarzad Cinema City podpisal umowe najmu budowa staje sie prawdopodobna chyba ze:

1)ludzie z Cinem City to banda głupków ktorzy podpisuja na chybil trafil umowy z jakimis spekulantami

2)Cinema City ma jakas korzysc z podpisywania fikcyjnej umowy w centrum handlowym ktore nigdy nie powstanie

według mnie malo prawdopodobne

yarro
November 24th, 2009, 10:32 PM
Drugie kino Cinema City w Łodzi i 120 sklepów
http://bi.gazeta.pl/im/5/4089/m4089855.gif

12 sal kinowych powstanie przy ul. Rzgowskiej. Zostaną wybudowane w centrum handlowo-rozrywkowym firmy Plaza Centers, niedaleko stacji PKP Łódź-Chojny.
Inwestycja ma kosztować 85 mln euro. W projekcie centrum handlowo-rozrywkowego Plaza Centers znalazło się 120 sklepów, restauracje, punkty usługowe, kino i park rozrywki. Nowy gmach dorówna wielkością Galerii Łódzkiej przy al. Piłsudskiego i będzie czterokrotnie mniejszy od Manufaktury.

Firma planuje otworzyć galerię Łódź Plaza w 2012 r. Już teraz podpisała umowę z Cinema City - operatorem tzw. multipleksów, czyli wielosalowych kin. Dzięki temu w Łodzi będzie drugi kompleks tej sieci. Pierwszy działa w Manufakturze.

Łódź Plaza powstanie na poprzemysłowych terenach, których poprzednim właścicielem była firma Fakora. Przy ul. Rzgowskiej zostanie zbudowane kino z 12 salami, wyposażone m.in. w technologię trójwymiarową 3D. Jak podaje inwestor, kluczową kwestią przy podejmowaniu decyzji o budowie drugiego multipleksu był potencjał Łodzi jako miasta akademickiego.

Plaza Centers liczy, że ze współpracy wynikną nie tylko kinowe korzyści. - Nowoczesne multipleksy kinowe zawsze zwiększają atrakcyjność centrów handlowo-rozrywkowych dla konsumentów, a tym samym przyciągają innych najemców, szczególnie duże międzynarodowe sieci sprzedaży - mówi Agnieszka Cymerman, dyrektor działu najmu Plaza Centers.

Łódzki multipleks nie jest jedynym, który powstanie w wyniku umowy Plaza Centers z Cinema City, ale za to największym. Kolejne kina sieci Cinema City zostaną wybudowane w centrach Plaza Centers w Kielcach (na 10 sal) i w Toruniu (8 sal).

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7289183,Drugie_kino_Cinema_City_w_Lodzi_i_120_sklepow.html

Gazeta znów przepisała materiał promocyjny inwestora. Gdzie jest dopisek "artykuł sponsorowany"? :bash:

A gdzie informacja o wielkim sukciesie Łódź Plaza Center Na rogu Żeromskiego i Mickiewicza, "na poprzemysłowych terenach, których poprzednim właścicielem" były zakłady "Norbelana"? Zabrakło pazura czy jaj?

No i czemu nikt nie wspomina o tym, że ten inwestor to bliski przyjaciel i fundator pomysłów Jerzego K.?

JAKUB POLEWSKI
November 25th, 2009, 12:40 AM
^^ moze tak moze nie
http://www.cinemacity.nl/pl/dla-prasy/wiadomosci/podpisanie-3-umow-najmu-dla-multipleksow-cinema-city-w-polsce-23-listopada-2009-

-> Duże ryzyko spekulacji działką,
-> Zniszczenie Norbelany (w zamian nagroda?),
-> Kolejne CH niszczące funkcjonalną strukturę centrum miasta,
-> Generacja ruchu kołowego na dużym obszarze otaczającym,
-> Zniszczenie historycznej zabudowy poprzemysłowej,
-> W razie realizacji - oszpecenie tandetną archYtektÓrą.

Lepiej nie.

hog
November 25th, 2009, 09:14 AM
^^
1.co zrobic,ach ten wredny kapitalizm
2.maja grzechy na sumieniu ale nagroda czy kara nie maja tu zadnego znaczenia-chyba ze sugerujesz ze Kropiwnicki za kare za zburzenie Nrobelany ma pietrzyc przed firma trudnosci
3.Nie bardzo rozumiem jak CH powstaja w centrum to zle bo niszcza handel na Piotrkowskiej jak poza nim to zle bo niszacza funkcjonalną strukturę centrum miasta. centra handlowe i tak beda powstawac chyba ze wydac zakaz
4.zgoda -od tego nie uciekniemy zyjemy w milonowej aglomeracji. inwestor pewnie jak w przypadku ikei,manufaktury czy galeri da jakas kase na dojazdy
5.masz tego pewnosc.zreszta co tam sie znajduje?ktos wie?
6 tereny polozone sa w takim miejscu ze jakakolwiek architektura bedzie stanowila pozytywna zmiane.szpecic nie ma czego

lepiej tak bo jesli nie bedzie tam centrum handlowego to cytujac pewnego kandydata na prezia. Białegostoku "Nie bedzie niczego".tutaj rowanie jest zero- jedynkowe, albo centrum albo to co dotychczas czyli g....

Bartas2004
November 25th, 2009, 10:35 AM
^^

http://bi.gazeta.pl/im/9/7056/z7056879X.jpg

Jak to co się znajduje. Historyczna unikalna zabytkowa zabudowa przemysłowa. A co może się znajdować? :lol:

lenin
November 25th, 2009, 10:39 AM
HOG..JA SUGERUJĘ JEDNO

1. sprzedaż -ustawiona-od syndyka masy upadłościowej norbelany-syndyk już pewnie nie żyje-całości obiektów za kwotę...3-4mln pln
2.korzystna decyzja "zaprzyjażnionych"(opłaconych) urzędników o wyburzeniu całego kompleksu-jednocześnie snucie wizji i planów rozbudowy przecudnego kompleksu biurowo-handlowo-mieszkalnego(pomoc -przekuni architekci i ludzie czynu społecznego-solidaruchy!)
3.bardzo korzystne przyzanie ogromnej działece statusu terenu inwestycyjnego pod wieżowce-wartość działki po rozpalcelowaniu i powrocie bumu inestycyjnego-300-400mln pln!!
4. jeżeli plaza centers tak zrobi-trzeba wysłać grupę specjalną do izraela by wyrównać rachunki...

lenin
November 25th, 2009, 10:40 AM
^^

http://bi.gazeta.pl/im/9/7056/z7056879X.jpg

Jak to co się znajduje. Historyczna unikalna zabytkowa zabudowa przemysłowa. A co może się znajdować? :lol:

jestem za rozwojem miasta...ale nie pozwolę by banda głupków dała mi je dynamać..rozumiesz?

Bartas2004
November 25th, 2009, 10:57 AM
jestem za rozwojem miasta...ale nie pozwolę by banda głupków dała mi je dynamać..rozumiesz?

Nie znam drugiego dna tego. Może jest, jak piszesz. OK

W swoim poście jedynie "wyśmiewam" tą "zabytkową tkankę miasta". A to są dwie różne sprawy

hog
November 25th, 2009, 12:08 PM
HOG..JA SUGERUJĘ JEDNO

1. sprzedaż -ustawiona-od syndyka masy upadłościowej norbelany-syndyk już pewnie nie żyje-całości obiektów za kwotę...3-4mln pln
2.korzystna decyzja "zaprzyjażnionych"(opłaconych) urzędników o wyburzeniu całego kompleksu-jednocześnie snucie wizji i planów rozbudowy przecudnego kompleksu biurowo-handlowo-mieszkalnego(pomoc -przekuni architekci i ludzie czynu społecznego-solidaruchy!)
3.bardzo korzystne przyzanie ogromnej działece statusu terenu inwestycyjnego pod wieżowce-wartość działki po rozpalcelowaniu i powrocie bumu inestycyjnego-300-400mln pln!!
4. jeżeli plaza centers tak zrobi-trzeba wysłać grupę specjalną do izraela by wyrównać rachunki...

zgoda do tej pory taki wariant byl najbardziej prawdopodbny ale info od Cinema City przynajmniej sugeruje ze to CH powstanie

ps.co do wyslania grupy specjalnej do Izrela to chyba nasze "stadionowe" wojsko nie ma samolotow aby bezpiecznie tam doleciec(chyba ze nam pozyczy USA :)) Grupy specjalne wysylal raczej Izrael i tym razem jak ktos bedzie nadmiernie bronil przed wyburzeniem i przeszkadzal inwestycji moze to sprowokowac :)

Jerry Galinda
November 25th, 2009, 10:53 PM
HOG..JA SUGERUJĘ JEDNO

1. sprzedaż -ustawiona-od syndyka masy upadłościowej norbelany-syndyk już pewnie nie żyje-całości obiektów za kwotę...3-4mln pln
2.korzystna decyzja "zaprzyjażnionych"(opłaconych) urzędników o wyburzeniu całego kompleksu-jednocześnie snucie wizji i planów rozbudowy przecudnego kompleksu biurowo-handlowo-mieszkalnego(pomoc -przekuni architekci i ludzie czynu społecznego-solidaruchy!)
3.bardzo korzystne przyzanie ogromnej działece statusu terenu inwestycyjnego pod wieżowce-wartość działki po rozpalcelowaniu i powrocie bumu inestycyjnego-300-400mln pln!!
4. jeżeli plaza centers tak zrobi-trzeba wysłać grupę specjalną do izraela by wyrównać rachunki...

kupuj ziemie - bo kiedyś bedzie buuuuum inwestycyjny:lol: - lenin czy ty zdrowy jesteś ?


btw. w Kalonce ziemia była 10- 12 lat temu po kilkanaśćie zl za m. kw. Po ile jest teraz ?:banana::banana:

Jerry Galinda
November 25th, 2009, 10:55 PM
to tylko papier!!..ja czekam na kamienie!!..i tych drugich na ruinach norbelany nie mogę się od 10 lat doczekć!!..cinema city..ok ..ale czy ta firma za rok będzie ejszcze istnieć?..dasz taką gwarancję?:)..



Łódź Plaza powstanie na poprzemysłowych terenach, których poprzednim właścicielem była firma Fakora.

Fakore można było kupić - nie tak dawno.:lol:

JAKUB POLEWSKI
November 26th, 2009, 02:14 AM
^^
1.co zrobic,ach ten wredny kapitalizm

No patrz, a ja jestem właśnie wrednym liberałem i kapitalistycznym konsumentem a mimo to znam Konstytucję, rozumiem znaczenie dobra publicznego jak też doceniam piękno form przestrzennych będących świadectwem XIX-wiecznej wielkości tego miasta.

2.maja grzechy na sumieniu ale nagroda czy kara nie maja tu zadnego znaczenia-chyba ze sugerujesz ze Kropiwnicki za kare za zburzenie Nrobelany ma pietrzyc przed firma trudnosci

Dokładnie to mam na myśli, a dokładniej zrobić wszystko, od mpzp z zapisami ochrony po ustawienie patrolu swojej ukochanej Straży Miejskiej pod terenem inwestycyjnym, żeby ten pożal się boże "inwestor" nie dokonał dalszych zniszczeń w mieście. Jakoś prawdziwym inwestorom, którzy chcą remontować fabryki w Łodzi piętrzy się trudności i tu nie widzę głosów sprzeciwu ze strony obrońców firm niszczących zabytki.

3.Nie bardzo rozumiem jak CH powstaja w centrum to zle bo niszcza handel na Piotrkowskiej jak poza nim to zle bo niszacza funkcjonalną strukturę centrum miasta. centra handlowe i tak beda powstawac chyba ze wydac zakaz

Ja nie wydam, nie ja jestem urzędnikiem. Napisałem, co w mojej opinii powinno się - tak, powinno się działać przeciwko centrom handlowym w TAKIEJ postaci jak Plaza czy inne odpady. Ponadto lokowanie poza centrum CH jest tak samo szkodliwe bo "zmiana struktury funkcjonalnej" to właśnie m.in. upadek Piotrkowskiej (bo chyba nie zauważyłeś że to jest to samo).

4.zgoda -od tego nie uciekniemy zyjemy w milonowej aglomeracji. inwestor pewnie jak w przypadku ikei,manufaktury czy galeri da jakas kase na dojazdy

Nie wiadomo co będzie w przyszłości, natomiast zamiast wróżyć z kryształowej kuli czy w przyszłości uciekniemy czy nie, bardziej racjonalnie jest zauważyć, że ucieczka jest możliwa i nie ma to związku z kwestią ilości ludności w aglomeracji. Tu chodzi o środki transportu a nie o to, ilu ludzi trzeba transportować.

5.masz tego pewnosc.zreszta co tam sie znajduje?ktos wie?

Tak, wiem. I nie tylko jest to obiekt na zdjęciu wyciągniętym przez Bartasa2004 z GW, chociaż również.

6 tereny polozone sa w takim miejscu ze jakakolwiek architektura bedzie stanowila pozytywna zmiane.szpecic nie ma czego

Nie zgadzam się z tym co napisałeś, że Plaza nie oszpeci. Plaza oszpeci ten teren, chyba, że wolisz Plazę od NAWET tego, co jest na zdjęciu z GW (oczywiście nie tylko o to chodzi).

lepiej tak bo jesli nie bedzie tam centrum handlowego to cytujac pewnego kandydata na prezia. Białegostoku "Nie bedzie niczego".tutaj rowanie jest zero- jedynkowe, albo centrum albo to co dotychczas czyli g....

Czy dla Ciebie jedyną alternatywą jest: to co się proponuje albo nic? Jakbym w ten sposób postrzegał rzeczywistość to brałbym co popadnie z półek w sklepach, nie patrząc na cenę, jakość itd. A Ty co robisz w sklepie? Bierzesz co Ci wpychają albo nic nie bierzesz? Czy to jakiś relikt behawioralny z PRLu gdzie władza narzucała, że jest tylko ocet i papier szary toaletowy a jak się nie podoba to droga wolna?

hog
November 26th, 2009, 10:32 AM
1) zupelnie nie na temat-mialo byc o spekulacjach gruntem a nie o afekcie do ceglanych murow.Konstytucja zabrania kupowanie terenu i sprzedawania go z zsyskiem?
2)A co tam jest do zachowania bo jesli nic to przypomina Białoruś,zakazy-nakazy-szykany-siły porzadkowe
3)A jaka postac ma miec Centrum Plaza?Skąd to wiesz,masz jakies info czy przypuszczasz bo jesli to drugie to pachnie Talibanem zakaz CH -telewizorow,muzyki.
Łódź miastem bez Centrów Handlowych!!!.Jakos inne miasta poradzily sobie z centrami handlowymi w centrum miasta i na obrzezach no ale według Ciebie My potrzebujemy regulacji
4)sugerujesz ze CH maja zapewniac srodki transportu zamias budowac dojazdy?
5-6)jesli tak, moja prosba o wklejenie zdjecia i skad pewnosc ze inwestor jesli wogole zacznie budowe, wszystko zrowna z ziemią?Fakora to nie Norbelana

No dobra a jaka jest alternatywa dla tego terenu jesli nie cele handlowe?Przpominam ze zaraz obok znajduja sie tereny PKP i umiejscowanie tam mieszkaniowki bedzie bardzo klopotliwe dla mieszkancow.

http://images43.fotosik.pl/231/fb1f8dcea5d816e2med.jpg (http://www.fotosik.pl)
zdjecie z zumi

Jedyna alternatywa dla tego terenu jest CH.Chyba ze masz jakies inne pomysly i inwestora z kasa na odkupienie terenu od Plazy.Jesli nie masz kasy to pisanina o sklepie i o wybieraniu towarów to tylko czcza gadanina bo co najwyzej mozesz cos zwedzic z półki.
Ty natomiast nie masz zadnej alternatywy chcesz pozostawic te mury w spokoju zeby sobie zgnily

JAKUB POLEWSKI
November 26th, 2009, 04:25 PM
^^ Ten post to do mnie? Bo nie wiem :)

19przemek91
November 26th, 2009, 05:09 PM
Ja jestem przeciwnikiem Plazy, bo ich budynki wyglądają jak za przeproszeniem gó**o i są powodem wstydu dla każdego miasta, w którym stoją.

Stavrotti
November 26th, 2009, 06:21 PM
^^ Nie wszystkie. Akurat w Poznaniu i Krakowie inwestycje Plaza Centers sa faktycznie wyjatkowo marne i brzydkie (Krakow Plaza wrecz mogloby spokojnie startowac w konkursie na najbrzydsze centrum handlowe na swiecie!), ale juz w Warszawie (Sadyba Best Mall) czy Lublinie jest calkiem niezle (powiedzialbym, ze poziom architektury o stopien lub poltora wyzszy od naszej, calkiem przeciez przyzwoitej, Galerii Lodzkiej)...

ww_lodz
November 26th, 2009, 06:50 PM
ale juz w Warszawie (Sadyba Best Mall) jest calkiem niezle (powiedzialbym, ze poziom architektury o stopien lub poltora wyzszy od naszej, calkiem przeciez przyzwoitej, Galerii Lodzkiej)
http://galerie-handlowe.a2a.pl/obrazki/sadyba_best_mall.jpg

< http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/fb/Galeria_%C5%81%C3%B3dzka_-_panorama.jpg/300px-Galeria_%C5%81%C3%B3dzka_-_panorama.jpg

Jednak ;)

stasu
November 26th, 2009, 08:51 PM
nie oszukujmy się bo wszystkie te blaszaki są o kant dupy i zawsze będą tym czym są

Koofra
November 26th, 2009, 09:16 PM
Miało być, że Lublin Plaza a nie Sadyba Best Mall, jest lepsza od GŁ.

Lublin Paza
http://korespondentdrogowy.pl/galeria/marimlub/Plaza/Plaza_0d.jpg
http://www.klimapartner.pl/gf/lublin-plaza.jpg

Sadyba Best Mall
http://galerie-handlowe.a2a.pl/obrazki/sadyba_best_mall.jpg

Niewielka, ale jednak różnica.

19przemek91
November 26th, 2009, 09:22 PM
Dla mnie żadna różnica, bo i tak jest gorsza od GŁ.

Bartas2004
November 26th, 2009, 09:35 PM
Dla mnie żadna różnica, bo i tak jest gorsza od GŁ.

Dokładnie. Te blaszaki z Lublina czy warszawy nawet się nie umywają. One może są i lepsze, ale nie od GL tylko Tulipana... :lol:

Koofra
November 26th, 2009, 09:36 PM
Też uważam, że gorsza, ale jak kolega Stavrotti porównuje Lublin Plaza do GŁ to porównujmy Lublin Plaza do GŁ.

mceurytos
November 26th, 2009, 11:01 PM
Lubelska Plaza jest wewnątrz strasznie klaustrofobiczna, nie ma w niej przestrzeni, a poziom wykonania nie należy do highendowych. Wiadomo wszystko jest kwestią finansów, ale nie kibicuję akurat tej inwestycji.

A Sadyba - hmm market w stylu amerykańskim :) Dlatego chyba właśnie mall :)

JAKUB POLEWSKI
November 26th, 2009, 11:10 PM
Dla mnie żadna różnica, bo i tak jest gorsza od GŁ.

Dokładnie, nawet nie ma co porównywać. To jakieś plastikowe tandetne potworki. Tym bardziej dziwaczne dla mnie jest stwierdzenie, że one są lepsze od łódzkiej zabudowy poprzemysłowej z cegły XIX-wiecznej.

Ja nie mam nic do Plazy, niech sobie inwestują w handel, ale w Łodzi powinna być jedna nieubłagana zasada - chcesz CH inwestujesz w pierzeje kamienic albo w zespoły pofabryczne. Gdzie indziej można, baaa... nawet w Łodzi można (Manufaktura, Piotrkowska 276 itd.) więc tym bardziej pisanie, że "brak tu alternatywy" jest niepoważne.

hog
November 27th, 2009, 03:40 PM
ze strony Plazy-
http://www.plazacenters.com/index.php?p=project&id=86#


http://images45.fotosik.pl/232/2750d083f89a3efamed.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images48.fotosik.pl/232/50f5b435d8bab8aa.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images39.fotosik.pl/228/cb40afd6adeeb314.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images44.fotosik.pl/232/14325cddc96cd4f4.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images43.fotosik.pl/232/f1ab4d42ce67aa3d.jpg (http://www.fotosik.pl)

adikk
November 27th, 2009, 03:47 PM
:eek2:

A ta "wieżyczka" to tam pasuje jak pięść do nosa.

19przemek91
November 27th, 2009, 03:55 PM
Jeśli tak będzie wyglądała, to w sumie będzie najlepsza wizualnie w Polsce, kicz z Poznania mnie załamał.

pawel123
November 27th, 2009, 04:16 PM
Jak na centrum handlowe, zdecydowanie powyżej średniej krajowej (bardzo niskiej zresztą)

Bartas2004
November 27th, 2009, 04:24 PM
Jak na centrum handlowe, zdecydowanie powyżej średniej krajowej (bardzo niskiej zresztą)

Jak to niskiej? Akurat w Polsce sporo powstało centrów handlowych na poziomie. Kilka z nich zgarnęło nawet nagrody. Więc jakiej "niskiej". W samej Łodzi masz dwa centra, których się przed nikim nie musisz wstydzić i masz duże prawdopodobieństwo, że Manufaktura zrobi duże wrażenie i to pozytywne

dexter2
November 27th, 2009, 04:55 PM
Wow. To jest całkiem niezłe.
A ta wieżyczka, to nie jest przypadkiem jakaś stara wieża ciśnień? Z tego co pamiętam, była tam jakaś.

J.T.Fly
November 27th, 2009, 05:26 PM
Jest.

Tylko skali nie ma.

Koofra
November 27th, 2009, 05:31 PM
Naprawdę całkiem fajnie się prezentuje. Ktoś wie jakie tam stoją obecnie budynki i w jakim są stanie. Bo jeśli są to jakieś fabryki z lat 70., to nie będzie aż tak bardzo żal, jeśli w zamian postawią to.

stasu
November 27th, 2009, 07:37 PM
wieża jest tylko słabo widoczna bo zadrzewiona i obłożona reklamami
http://www.zumi.pl/namapie.html?&loc=%B3%F3d%BC,+%B6l%B1ska&Submit=Szukaj&long=19.4813666&lat=51.7249037&type=2&scale=1b&svActive=false

mceurytos
November 27th, 2009, 08:52 PM
Hmm a ta frontowa ściana z napisami w jęz. angielskim nie przypomina wam trochę Manufaktury? :) No wygląda na prawdę ciekawie, nie powiem - o ile dojdzie do realizacji ciekawe ile z tego utną księgowi :P

stasu
November 27th, 2009, 09:07 PM
sam projekt przypomina mi urwane skrzydło:) ogółnie bryła nie kojrzy sie z jakims marketem oby tylko parkingi były gdzieś od strony torów a nie przed frontem jak w każdym takim miejscu

Guzi
November 27th, 2009, 09:09 PM
Jakos mi nie za bardzo podchodza te wizualki... Jakis, taki kosmodrom.

graff67
November 28th, 2009, 12:49 AM
http://th.interia.pl/51,b48b90fc91921317/plaza.JPG


czerwoną kropką zaznaczyłem wieżę ciśnień znajdująca sie przy rzgowskiej nie daleko stacji Chojny, widocznie Plaza Łódź powstanie na terenach zakładów Fakory

JAKUB POLEWSKI
November 28th, 2009, 12:53 AM
Wieża ciśnień jest w gminnej ewidencji zabytków. Tak BTW.

Projekt fajny, szkoda, że nie stawiają go na pustym terenie, jak zwykle na fabryce, bo jakże by inaczej?

misznik
November 28th, 2009, 01:43 AM
Byłeś i widziałeś tą fabryke? Jak będą stawiac CH w miejsce Indesitu to też będziesz marudził?

dexter2
November 28th, 2009, 01:47 AM
Byłeś i widziałeś tą fabryke? Jak będą stawiac CH w miejsce Indesitu to też będziesz marudził?

Ja bym marudził, bo więcej osób by straciło prace, niż ją zyskało :D

JAKUB POLEWSKI
November 28th, 2009, 02:03 AM
Byłeś i widziałeś tą fabryke? Jak będą stawiac CH w miejsce Indesitu to też będziesz marudził?

A jak myślisz? Tak, byłem i widziałem, no i? Od kiedy pochwalenie projektu to marudzenie? Coś jeszcze?

Depeche
November 28th, 2009, 09:36 AM
"Urwane skrzydło" jest tu najfajniejszym obok zachowanej wieży elementem, ale obydwa są chyba najbardziej niepewne.

Ta inwestycja powinna być połączona z reaktywacją dworca Ł. Chojny. Tak, żebym mógł sobie pociągiem z Kaliskiego w 10 minut dojechać. Miejscówka ku temu wymarzona, jak mało która.

Bartas2004
November 28th, 2009, 09:48 AM
"Urwane skrzydło" jest tu najfajniejszym obok zachowanej wieży elementem, ale obydwa są chyba najbardziej niepewne.

Ta inwestycja powinna być połączona z reaktywacją dworca Ł. Chojny. Tak, żebym mógł sobie pociągiem z Kaliskiego w 10 minut dojechać. Miejscówka ku temu wymarzona, jak mało która.

Dokładnie. I to jest niestety największa strata, że nie wykorzystano możliwości reaktywacji dworca, że CH nie jest częścią dworca, a nie jakieś poprzemysłowe ruiny. Niech obrońcy tych ruin dadzą tu zdjęcia, zobaczymy co są warte. No, chyba że czekają na wyburzenie by móc wtedy już bezkarnie twierdzić, że zburzono zabytek. Bo nikt nie sprawdzi, jak on wyglądał.

J_B
November 28th, 2009, 10:39 AM
Bylem jak najbardziej za tym projektem, bo myślałem, że podobnie jak w przypadku Manufaktury wsadzą centrum handlowe do Fabryk. A tak to znów jedne z najurokliwszych łódzkich fabryk zostaną zrównane z ziemią.

Depeche
November 28th, 2009, 10:55 AM
Kurde muszę zobaczyć w archiwum czy czasem nie mam zdjęć tego terenu od drugiej strony tzn. od strony pętli 7

miiszczu
November 28th, 2009, 12:01 PM
Czyli od strony skupu złomu i składu papy i smoły ;)

Poniżej historyczny wygląd tego miejsca (z działającej jeszcze strony firmowej):

http://www.fakora.pl/images/fab_old.jpg

A swoją drogą wielka szkoda, że ktoś ten zakład doprowadził do upadłości. Kiedyś Fakora znana była z bardzo dobrych produktów.

Gdyby to centrum miało powstać (w co jakośnie chce mi się wierzyć), to warto by było walczyć o wieżę ciśnień i dość wysoki komin. Co do hal, to nie wierzę jakoś, że udałoby się je zachować, choć może coś udałoby się wkomponować w nowe budynki...
No i może centrum stałoby się bodźcem do reaktywacji dworca i może do połączenia tego terenu z drugą stroną Śląskiej.

lenin
November 28th, 2009, 01:21 PM
niech sobie wsadzą w du.. te wizualizacje za 300pln..wiadomo o co chodzi..o rozwałke terenu..poćwiartowanie i sprzedaż..to żydwoskie spekulanty..gołodupce jedne:)

Panajotow
November 28th, 2009, 03:09 PM
sam projekt przypomina mi urwane skrzydło:) ogółnie bryła nie kojrzy sie z jakims marketem oby tylko parkingi były gdzieś od strony torów a nie przed frontem jak w każdym takim miejscu

To jakby ustawic obok nowego terminalu Lublinka wyjdzie ladna para:P. Razem dwa skrzydla!

Depeche
November 28th, 2009, 04:02 PM
http://img20.imageshack.us/img20/4446/photo004ib.th.jpg (http://img20.imageshack.us/i/photo004ib.jpg/)

Widok od strony ul. Niższej tuż przed pętlą tramwajową, z wysokości 4 piętra. W czerwonej ramce dworzec Ł. Chojny (żółty) a za nim te zakłady - masywna hala. Oceniajcie sami, czy szkoda tego. Jeśli zamierzają to tylko zburzyć, to szkoda.

Zdjęcie z 2003 roku.

JAKUB POLEWSKI
November 29th, 2009, 12:01 PM
"Urwane skrzydło" jest tu najfajniejszym obok zachowanej wieży elementem, ale obydwa są chyba najbardziej niepewne.

Ta inwestycja powinna być połączona z reaktywacją dworca Ł. Chojny. Tak, żebym mógł sobie pociągiem z Kaliskiego w 10 minut dojechać. Miejscówka ku temu wymarzona, jak mało która.

Oczywiście, że tak, tylko żyjemy w kołchozie gdzie rządzą mentalni bolszewicy. Kto Ci wpadnie na taki pomysł?

Dokładnie. I to jest niestety największa strata, że nie wykorzystano możliwości reaktywacji dworca, że CH nie jest częścią dworca, a nie jakieś poprzemysłowe ruiny. Niech obrońcy tych ruin dadzą tu zdjęcia, zobaczymy co są warte.

Czyli jak zwykle nie wiesz o czym piszesz, ale już "wiesz", że to "bezwartościowe ruiny". Dalej nie trzeba już komentować, bo wynika z tego to co zawsze, że anonimowo czujesz się swobodnie pisząc największe nawet bzdury oraz wypowiadasz się w tematach, o których nie masz pojęcia, bo nawet jednej książki nie chciało ci się przeczytać.

Bartas2004
November 29th, 2009, 02:07 PM
Czyli jak zwykle nie wiesz o czym piszesz, ale już "wiesz", że to "bezwartościowe ruiny". Dalej nie trzeba już komentować, bo wynika z tego to co zawsze, że anonimowo czujesz się swobodnie pisząc największe nawet bzdury oraz wypowiadasz się w tematach, o których nie masz pojęcia, bo nawet jednej książki nie chciało ci się przeczytać.

Po prostu jestem przyzwyczajony, że niektórzy każdy barak sprzed 50-100 lat nazywają zabytkiem. Dlatego zaproponowałem, żeby ktoś wrzucił foty tego kompleksu, zanim będziemy płakać po nim. Bo pewnie co druga tu osoba nie ma pojęcia, jak ten budynek wygląda. Jedyne dostępne zdjęcie jest niezachęcające. Byśmy nie klepali nie wiadomo o czym. Ale widzę, że foty to problem dla niektórych. Lepiej walić epitety. Tak po prostu łatwiej "obronić" swoje zdanie. A że anonimowo, co się dziwisz, ja nie mam ambicji politycznych i nie chcę się promować poprzez fora. Niektórzy fora traktują jedynie jako miejsce w internecie, gdzie mogą wyrazić swoją opinie i nic więcej. Więc przestań mi tu ciągle wypowiadać, że jestem anonimowy. Jestem i będę, nigdzie nie jest napisane, że musze tu się podpisywać imieniem i nazwiskiem. A jeśli ci się wydaje, że to ze się podpisujesz, to oznacza, że piszesz mądrzej, to jesteś w błędzie... :nuts:

JAKUB POLEWSKI
November 29th, 2009, 02:15 PM
Po prostu jestem przyzwyczajony, że niektórzy każdy barak sprzed 50-100 lat nazywają zabytkiem.

Raczej jesteś przyzwyczajony do nazywania zabytków "barakami". I to się zgadza.

Dlatego zaproponowałem, żeby ktoś wrzucił foty tego kompleksu, zanim będziemy płakać po nim.

Rzecz w tym, że Ty i tak nie będziesz płakać, większość osób na forum kojarzy ważniejsze łódzkie fabryki, natomiast Ty jako ten w ogóle mało kojarzący jeśli chodzi o temat ochrony zabytków i przestrzeni miejskiej, nie tylko chciałeś zobaczyć, co było by okej, ale również pozwoliłeś sobie ocenić, że jest to bezwartościowa ruina.

Bo pewnie co druga tu osoba nie ma pojęcia, jak ten budynek wygląda.

Zapewne, bo pewnie, a nawet na pewno skoro Ty na czymś się nie znasz, ale się na ten temat wypowiadasz, to zapewne połowa forumowiczów także. A na pewno więcej niż połowa. A jak!

Jedyne dostępne zdjęcie jest niezachęcające. Byśmy nie klepali nie wiadomo o czym. Ale widzę, że foty to problem dla niektórych. Lepiej walić epitety. Tak po prostu łatwiej "obronić" swoje zdanie... :nuts:

Kto zaczyna swoje zdania od epitetów to widać każdorazowo po Twoich postach, także i tutaj:

"Niech obrońcy tych ruin dadzą tu zdjęcia, zobaczymy co są warte."

Depeche
November 29th, 2009, 03:27 PM
Oczywiście, że tak, tylko żyjemy w kołchozie gdzie rządzą mentalni bolszewicy. Kto Ci wpadnie na taki pomysł?

Ja bym powiedział że żyjemy w Kaczogrodzie/Kropatownie gdzie rządzą mentalne solidaruchy i pisiory. I to dlatego taki efekt.

JAKUB POLEWSKI
November 29th, 2009, 03:33 PM
Wiesz, ale te plany co są teraz realizowane za rzekomej prawicowej kadencji to niestety porodziły się w PRLu ;) Podejrzewam, że pewnie nawet obecna Lewica jest bardziej oczyszczona z tych archaizmów niż obecnie rządząca pseudoprawica ;)

Depeche
November 29th, 2009, 03:37 PM
To nie ulega wątpliwości

JAKUB POLEWSKI
November 29th, 2009, 03:38 PM
Chociaż trzymając się konwencji politycznej w naszych rozważaniach, należało by przyznać rację, że rządy PiSu były najbardziej PRLowskie ze wszystkich po 1989 roku. Więc może coś w tym co napisałeś jest.

hog
December 31st, 2009, 10:04 AM
http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/276675,port-lodz-i-plaza-kontra-manufaktura-i-galeria,id,t.html

Wituł
December 31st, 2009, 12:50 PM
Projekt moim zdaniem nieciekawy i nie pasujący do otoczenia. Dużo zależałoby od materiałów...
Cieszy jedynie zachowanie wieży ciśnień. Żyłem parę lat w pobliżu jako dziecko i zawsze mi się podobała. nie wyobrażam sobie jej braku


@adikk
To gargamelowate CH powinno się dostosować do wieży ciśnień a nie wieża do ch.

JAKUB POLEWSKI
January 1st, 2010, 07:07 PM
^^ Rozsądna wypowiedź. Pan Zisser jest tak bogaty, że spokojnie by go było stać na zaadaptowanie fabrycznych budynków na centrum handlowe.

dexter2
January 18th, 2010, 09:21 PM
Plaza Łódź: Nowe centrum handlowe z wieżą ciśnień

Aleksandra Hac
2010-01-18, ostatnia aktualizacja 2010-01-18 20:55

http://bi.gazeta.pl/im/5/4089/m4089855.gif

Plaza Centers, która chce zbudować na łódzkich Chojnach centrum handlowo-rozrywkowe, zaprezentowała wizualizację obiektu. Zamierza wykorzystać w nim zabytkowe elementy starej fabryki

Plaza Łódź - tak będzie nazywało się centrum, które ma powstać na terenie należącym do niedawna do zakładów Fakora. Historia fabryki - odlewni żeliwa - sięga drugiej połowy XIX wieku, a pierwszy kocioł został wyprodukowany w 1903 roku. Nieruchomość od kilku miesięcy ma nowego właściciela: izraelskiego dewelopera specjalizującego się w budowie centrów handlowych. W planie ma on wybudowanie galerii z ponad setką sklepów, restauracjami, punktami usługowymi i kinem. Wiadomo już, że ma tam powstać drugi w Łodzi - po Manufakturze - multipleks sieci Cinema City z 12 salami, wyposażony m.in. w technologię trójwymiarową. Wszystko ma kosztować 85 mln euro.

Inwestor czeka na decyzję o warunkach zabudowy, którą przygotuje wydział planowania przestrzennego i ochrony zabytków w Urzędzie Miasta Łodzi. Kiedy ją dostanie, będzie mógł przygotować projekt budowlany i złożyć wniosek o pozwolenie na budowę. Plaza Centers pokazała już jednak wstępną koncepcję architektoniczną galerii, którą zamierza wybudować przy skrzyżowaniu ul. Rzgowskiej z Warneńczyka, obok stacji kolejowej Łódź Chojny. Na wizualizacjach widać, że stawia na nowoczesną architekturę, ale chce zachować wieżę ciśnień.

Wieża to jedyny budynek Fakory wpisany do gminnej ewidencji zabytków. Miejskie służby konserwatorskie twierdzą, że chciałyby zachować też elementy elewacji starych gmachów, lecz deweloper jeszcze nie zdecydował, czy wkomponuje je w nową galerię.

- Inwestycja jest na etapie projektowania. Pracujemy nad ogólną koncepcją, potem przejdziemy do szczegółowego przygotowania projektu. Są plany zachowania najatrakcyjniejszych fragmentów starej zabudowy, ale jeszcze nie ma decyzji - mówi Agnieszka Cymerman, dyrektorka działu najmu Plaza Centers. - Podczas realizacji centrum Plaza w Suwałkach zachowaliśmy zabytkowe XIX-wieczne budynki, które stały się integralną częścią galerii handlowej. Mamy zatem odpowiednie doświadczenie i jesteśmy gotowi do zastosowania takich rozwiązań w Łodzi.

Plaza Centers to jeden z największych deweloperów w Europie Środkowo-Wschodniej. Zakup 5,5-hektarowego terenu przy ul. Rzgowskiej to 14. inwestycja firmy w Polsce. Rozpoczęcie budowy planowane jest na koniec tego roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

http://bi.gazeta.pl/im/2/7468/z7468912X.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/9/7056/z7056879X,W-tym-miejscu-ma-powstac-nowa-inwestycja-Plaza-Centers.jpg

http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7468858,Plaza_Lodz__Nowe_centrum_handlowe_z_wieza_cisnien.html

Dopóki w Łodzi nie zacznie się masowo wpisywać zabytków do rejestru, to bez przerwy się będziemy z tymi problemami borykać.

mceurytos
January 18th, 2010, 09:25 PM
Hmm nie ma planów koncepcyjnych a chcą na koniec tego roku rozpocząć budowę? Jakiś żart chyba, że uda im się to w takim terminie :D

Edit: I po co ta wizualizacja skoro sami nie wiedzą jak będzie obiekt wyglądał? Ehh bicie piany ze strony Plazy ...

dexter2
January 18th, 2010, 09:55 PM
Hmm nie ma planów koncepcyjnych a chcą na koniec tego roku rozpocząć budowę? Jakiś żart chyba, że uda im się to w takim terminie :D

Edit: I po co ta wizualizacja skoro sami nie wiedzą jak będzie obiekt wyglądał? Ehh bicie piany ze strony Plazy ...

Cały ten news pachnie nieświeżo, bo wizka była już jakieś dwa miesiące temu. Nic się nie dzieje w inwestycjach, więc odgrzewają kotlety.

JAKUB POLEWSKI
January 18th, 2010, 11:32 PM
Dopóki w Łodzi nie zacznie się masowo wpisywać zabytków do rejestru, to bez przerwy się będziemy z tymi problemami borykać.

Nieprawda. Przyklepać mu parkiem kulturowym i nie będzie miał nic do gadania. Park kulturowy może nie posiadać zwartej formy, może np. składać się jedynie z obszarów poprzemysłowych i w ten sposób objąć również teren Fakory.

Wieża to jedyny budynek Fakory wpisany do gminnej ewidencji zabytków. Miejskie służby konserwatorskie twierdzą, że chciałyby zachować też elementy elewacji starych gmachów, lecz deweloper jeszcze nie zdecydował, czy wkomponuje je w nową galerię.

Dlaczego nie ma tam mpzp? Na co do cholery czeka MAREK LISIAK? Dlaczego nie jest uzupełniona od sierpnia ewidencja?

Dlaczego jeszcze MARKA LISIAKA PROKURATURA i NIK nie przepytały na okoliczność zaniedbywania jego obowiązków w zakresie nakazywania opracowywania mpzp i ochrony zabytków poprzez mpzp? Dlaczego działa przeciwko swoim obowiązkom publicznym tak, aby inwestorzy robili co chcą? Przecież to jest podejrzane, czemu nikt tym się nie zajmuje?

Wydział Planowania Przestrzennego i Ochrony Zabytków
ul. Piotrkowska 110, 90-926 Łódź
tel.: +48 (42) 638-43-84, +48 (42) 638-43-51
fax: +48 (42) 638-43-91
e-mail: wppioz@uml.lodz.pl

Godziny pracy:
Poniedziałek, Środa - Piątek od 8.00 do 16.00
Wtorek od 9.00 do 17.00

Dyrekcja:
dyrektor, Architekt Miasta, Marek Lisiak, pokój: 309
zastępca dyrektora, Miejski Konserwator Zabytków, Beata Konieczniak, tel.: +48 (42) 638-43-33, ul. Piotrkowska 113
p.o. zastępcy dyrektora Jolanta Kubacka, pokój: 307

Dyrektor lub jego Zastępca przyjmują interesantów:
w każdy wtorek od godziny 9.00 do 12.00 oraz od godziny 14.00 do 17.00

Zawiadomienia Wydziału Planowania Przestrzennego i Ochrony Zabytków >>>

Wewnętrzne komórki organizacyjne:

Oddział Ochrony Zabytków

ul. Piotrkowska 113, II piętro, Łódź
tel.: +48 (42) 638-43-33

Zadania:
sprawy ochrony zabytków, w tym: nadzoru nad warunkami eksploatacji, remontów i przebudowy budynków w aspekcie zachowania w należytym stanie ich walorów konserwatorskich i ochrony zabytkowych układów urbanistycznych (we współpracy z Wydziałem Kultury), udzielania dotacji celowej na ochronę i konserwację zabytków, sprawy zabezpieczania zabytków, powierzania ich w opiekę społecznym opiekunom zabytków, prowadzenia ewidencji obiektów zabytkowych będących we władaniu miasta oraz dóbr kultury nie wpisanych do rejestru zabytków, przygotowywanie programu działań konserwatorskich oraz prowadzenie magazynu detalu architektonicznego, sprawy realizowane przez plastyka miasta, w tym: opiniowanie rozwiązań plastycznych na terenie Miasta.


Oddział Urbanistyki


kierownik Lidia Czarczyńska
pokój: 201
tel.: +48 (42) 638-44-32

Zadania:
ustalanie w drodze decyzji warunków zabudowy i zagospodarowania terenu oraz lokalizacji inwestycji celu publicznego, z wyłączeniem decyzji dotyczących infrastruktury i spraw zastrzeżonych dla delegatur, wydawanie wypisów i wyrysów z miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, sprawy podziału terenów.


Zespół Architekta Miasta


Zadania:
sprawy dotyczące zagospodarowania przestrzennego, w tym: opiniowanie zamierzeń inwestycyjnych realizowanych na istotnych dla miasta obszarach, określanie założeń i wytycznych a także wstępnych koncepcji dla zamierzeń mających wpływ na ład przestrzenny miasta, opiniowanie istotnych dla ładu przestrzennego aktów prawnych, w tym aktów prawa miejscowego, monitoring zmian w zagospodarowaniu przestrzennym miasta.


Zespół ds. Organizacyjno-Finansowych


Zadania:
prowadzenie spraw administracyjno-organizacyjnych i gospodarczych, w tym obsługa sekretariatu oraz spraw finansowych, w tym opracowywanie projektów planów i planów finansowych zadań realizowanych bądź nadzorowanych przez Wydział oraz sporządzanie sprawozdawczości w tym zakresie.

marzec
January 19th, 2010, 10:07 AM
Rozmawiałem ostatnio z 70 letnim dziadkiem właścicielem firmy budowlanej, opowiadał że rozbudowywał "fakorę" w latach 70 i pod fabryką jest CMENTARZ. Była to tajemnica wojskowa bo Fakora pracowała dla wojska - pakowali kostki w worki i robota szła. Tyle opowieści ;)

Ermat78
January 21st, 2010, 10:23 AM
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. To jest mój pierwszy post. Przeglądam to forum od kilku miesięcy. Do zarejestrowania się i zabrania głosu skłonił mnie właśnie temat Fakory i Plaza Centers. Temat ten jest mi szczególnie bliski ponieważ byłem pracownikiem Fakory w latach 2005-2008. Była to moja pierwsza praca po studiach i mile ją wspominam. Spotkałem tam wielu ciekawych ludzi, którzy przepracowali tam często prawie 40 lat! A że zawsze miałem lekkie zacięcie historyczne interesowały mnie losy tej fabryki, której początki sięgają roku 1866. Postaram się wkrótce wstawić zdjęcia terenu fabryki wykonane dwa lata temu wraz z opisem budynków. Jakość uprzedzam będzie nie najlepsza bo zdjęcia wykonałem telefonem komórkowym. Od tego czasu nic się właściwie nie zmieniło ponieważ zakład w zasadzie nic nie produkował. Myślę że pozwoli to na faktyczną ocenę tego co znajduje się na terenie zakładu.
Pozdrawiam.

Marcin_Lodz
January 21st, 2010, 11:15 AM
Rozmawiałem ostatnio z 70 letnim dziadkiem właścicielem firmy budowlanej, opowiadał że rozbudowywał "fakorę" w latach 70 i pod fabryką jest CMENTARZ. Była to tajemnica wojskowa bo Fakora pracowała dla wojska - pakowali kostki w worki i robota szła. Tyle opowieści ;)

Jesli to prawda to ciekawe kiedy to odkryją :nuts: Już widzę ten artykuł "Miało być centrum jest cmentarz":lol:

Ermat78
January 21st, 2010, 11:25 AM
Na początek może krótki opis tego co się tam znajduje obecnie.
http://img64.imageshack.us/img64/5607/mapafakora.jpg
1. Budynek Wydziału Odlewni- wybudowany na początku lat 50-tych XXw.
2. Budynek Wydziału Mechanicznego - wybudowany/przebudowany(?) w połowie lat dwudziestych XXw.
3. Biurowiec z zapleczem socjalnym (szatnie, kotłownia).
4. Budynek z salonem sprzedaży (kiedyś również znajdowała się tam przychodnia lekarska, kuchnia) - lata 50-te XXw.
5. Brama wjazdowa - jw.
6. Magazyn Techniczny - jw.
7. Budynek co prawda nie należący do zakładu ale znany z tego że zgromadzone tam zapasy styropianu płoną średnio raz w roku :)

Ermat78
January 21st, 2010, 11:56 AM
http://img59.imageshack.us/img59/6613/dsc00092q.jpg
http://img41.imageshack.us/img41/4867/dsc00090jc.jpg
Wieża
http://img64.imageshack.us/img64/9878/dsc00095gy.jpg
Magazyn techniczny
http://img64.imageshack.us/img64/2396/dsc00096z.jpg
http://img10.imageshack.us/img10/3519/dsc00094ma.jpg
Rampa kolejowa
http://img204.imageshack.us/img204/8320/dsc00093a.jpg
http://img40.imageshack.us/img40/3464/dsc00091ni.jpg
Wydział Mechaniczny od strony Rzgowskiej
http://img10.imageshack.us/img10/9851/dsc00061ea.jpg
http://img33.imageshack.us/img33/3710/dsc00060dq.jpg
Mechaniczny
http://img109.imageshack.us/img109/9218/dsc00085g.jpg
http://img35.imageshack.us/img35/4146/dsc00083mi.jpg
http://img35.imageshack.us/img35/5397/dsc00082vq.jpg
http://img35.imageshack.us/img35/1892/dsc00062ox.jpg
http://img33.imageshack.us/img33/6595/dsc00058hk.jpg
http://img268.imageshack.us/img268/2394/dsc00045ip.jpg

Jak coś jeszcze znajdę to postaram się wrzucić.
Pozdrawiam

Ermat78
January 21st, 2010, 12:30 PM
Jesli to prawda to ciekawe kiedy to odkryją :nuts: Już widzę ten artykuł "Miało być centrum jest cmentarz":lol:

Obawiam się że to niestety takie "miejskie legendy". Dziadek mówił o tym że Fakora produkowała dla wojska i wszystko przez to było utajnione. Prawda jest taka że dla wojska produkowała i owszem ale podczas II WŚ. Był też epizod w latach 90-tych kiedy to przez parę lat były produkowane żeliwne korpusy ćwiczebnych bomb lotniczych - zwane przez pracowników "bombą". Oficjalnie w dokumentacji technicznej nazwane to było "Korpusem ze stabilizatorem":lol:
Co do cmentarza to raczej wątpliwe żeby tam istniał. Musiałby istnieć jeszcze przed wybudowaniem tam fabryki.

JAKUB POLEWSKI
January 21st, 2010, 04:23 PM
A tam można jeszcze wejść, żeby porobić zdjęcia? Czy mocno pilnują? :)

BTW - pisz korzystając z EDIT w jednym poście.

dexter2
January 21st, 2010, 04:49 PM
Dzięki za relację.
Fabryka architektonicznie może nie prezentuje szczególnych walorów, ale i tak jej szkoda. Mam nadzieję, że Plaza zdecyduje się na zaadoptowanie (albo zachowanie elementów) przynajmniej jej części.

JAKUB POLEWSKI
January 21st, 2010, 05:09 PM
Jeśli rozpatrujemy wartości tej fabryki to ten "Wydział mechaniczny" jest ciekawy. Konstrukcja przypomina mocno konstrukcję wieży.

Bartas2004
January 21st, 2010, 05:20 PM
Jak coś jeszcze znajdę to postaram się wrzucić.
Pozdrawiam

No teraz już widać jaki z tego "zabytek". Jedyna rzecz cokolwiek warta czyli wieża zostanie zachowana, a za resztą co najwyżej maniacy będą płakac....

JAKUB POLEWSKI
January 21st, 2010, 05:23 PM
^^ Płakać się chce jak się Twoje "widzenie i ocenę" tych budynków czyta.

/////////////////////

Wracając do temu. Magazyn techniczny - skoro wieża poszła do ewidencji - też powinien się w niej znaleźć (na podstawie tych zdjęć).

Ponadto rampa kolejowa, torowisko (jeśli się zachowało), KOMIN oraz budynki opisane na zdjęciach pod "Mechaniczny" przy rampie, które wyglądają na lata 20-te (zachowane gzymsy). Są podobne architektonicznie do zaj. tramwajowej przy Dąbrowskiego.

hog
January 21st, 2010, 10:19 PM
Originally Posted by misznik
Byłeś i widziałeś tą fabryke? Jak będą stawiac CH w miejsce Indesitu to też będziesz marudził?

A jak myślisz? Tak, byłem i widziałem, no i? Od kiedy pochwalenie projektu to marudzenie? Coś jeszcze?

5.masz tego pewnosc.zreszta co tam sie znajduje?ktos wie?

Tak, wiem. I nie tylko jest to obiekt na zdjęciu wyciągniętym przez Bartasa2004 z GW, chociaż również.


Jak widac nic nie wiedziales, a podniosles krzyk-podejscie bardzo nie powazne

Ermat78
January 22nd, 2010, 12:39 PM
Co do pytania czy można wejść na teren zakładu to raczej nie. Przynajmniej legalnie.
Torowisko (od strony wschodniej była duża bocznica) zostało rozebrane w 2007 roku i sprzedane na złom. Nie było potrzeby utrzymywać torów w sytuacji kiedy cały transport odbywał się za pomocą samochodów. Wielkość produkcji a co za tym idzie dostawy surowców bo głównie te realizowano koleją w latach 2000-2008 była mała. Zostało tylko to:
http://img85.imageshack.us/img85/9623/dsc00084zb.jpg (http://img85.imageshack.us/i/dsc00084zb.jpg/)
Kilkanaście metrów torowiska pod lokomotywką z wagonem. Jak myślicie co się z tym stało? Oczywiście poszło na złom.

Stan techniczny budynków był prawdę mówiąc fatalny. Hale nie były ogrzewane a woda lała się w czasie deszczu tworząc kałuże. Z sufitu spadały czasem spore kawałki betonu. Budynek odlewni przez ponad 50 lat był narażony na działanie wibracji od formierek wibracyjno-wstrząsowych, taśmociągów, wentylatorów itp. Przez cały ten okres nie dokonano praktycznie żadnego remontu.
Tak prawdę mówiąc, to ja nie widzę żadnych szans na adaptację tego do innych celów. Widać taki musiał być los tej Fabryki. Upadła bo choć produkowała jako jedyna w Polsce i jedna z niewielu w Europie doskonałe wyroby to była przestarzała w sensie technicznym. To właśnie budynki od kilkudziesięciu lat uniemożliwiały jakiekolwiek modernizacje procesu technologicznego. Były plany na przełomie lat 70 i 80-tych ale wszystko rozbiło się o koszty i brak miejsca. Należy też wspomnieć że zakład silnie oddziałowywał na środowisko. Mieszkańcy ulicy Warneńczyka i okolic protestowali przeciwko Fakorze od lat 50-tyc (do Bieruta pisali listy - był o tym kiedyś artykuł w Dzienniku Łódzkim). W czasie wytopu cała ulica zasłana była dymem a wszędzie unosił się rzdzawy pył, który wbijał się lakier na samochodach. W końcu się doczekali. Ciekawe czy przypadnie im do gustu nowe sąsiedztwo:)

Daję linka do filmu reklamowego nakręconego około roku 2000. Widać dobrze hale odlewni i mechanicznego od wewnątrz. Od tego czasu nic tam się nie zmieniło oprócz tego że cała odlewnia została zezłomowana. Miałem kiedyś się tam wybrać żeby to zobaczyć ale chyba bym tego nie wytrzymał. Ja pamiętam to wszystko w ruchu, jak na filmie...

http://www.youtube.com/watch?v=WYXznN31scs

PS. Wczoraj pisałem posta odpowiadając na pytania Jakuba. Wyświetliło jakiś tekst o aprobacie przez moderatora. Wybaczcie nie jestem mocny w forumowe klocki, więc mam pytanie dlaczego tak się stało.

Pozdrawiam.

HD
January 22nd, 2010, 02:10 PM
ile centrow handlowych ma lodz?

19przemek91
January 22nd, 2010, 03:22 PM
Dwa - Galerię Łódzką oraz Manufakturę, niedługo mają otworzyć Port Łódź, a kilka jest w planach.

MSQ
January 22nd, 2010, 03:28 PM
^^ A M1, Tulipan, czy Pasaż Łódzki? ;)

Bartas2004
January 22nd, 2010, 03:31 PM
^^ A M1, Tulipan, czy Pasaż Łódzki? ;)

To są zwykłe hipermarkety z galeriami handlowymi na siłe nazywane centrami.

ww_lodz
January 22nd, 2010, 04:21 PM
^^ Które posiadają ofertę niektórych "prawdziwych" centrów handlowych...

dawidny
January 22nd, 2010, 04:28 PM
Może inaczej, ilu z Was jedzie do Galerii do Tesco, a ilu z Was jedzie do Pasażu Łódzkiego po buty z Galerii Handlowej, obok reala. Zobaczymy różnicę. Kręci się, kręci interes, musi, ale chodzi o większość.

Wesoły Romek
January 22nd, 2010, 04:47 PM
To są zwykłe hipermarkety z galeriami handlowymi na siłe nazywane centrami.

M1 jeszcze ujdzie.

Depeche
January 23rd, 2010, 10:51 AM
Wg mnie świetny musiał być klimat miasta oplecionego siatką bocznic kolejowych.
Szkoda, że dostaw do hipermarketów nie zapewnia się w ten sposób.

JAKUB POLEWSKI
January 23rd, 2010, 03:08 PM
^^ Dokładnie tak, likwidacja torowisk, żeby TIRy niszczyły jezdnie to debilizm.

ile centrow handlowych ma lodz?

Za dużo.

Jak widac nic nie wiedziales, a podniosles krzyk-podejscie bardzo nie powazne

Owszem, byłem ze znajomymi w 2007 (lub 2006) roku i mam do dzisiaj zdjęcia.

Co do pytania czy można wejść na teren zakładu to raczej nie. Przynajmniej legalnie.

Czyli jakaś ostra ochrona jest od kiedy wykupiła to Plaza? No nic, zobaczę :)

Torowisko (od strony wschodniej była duża bocznica) zostało rozebrane w 2007 roku i sprzedane na złom.

K... !

Wesoły Romek
January 23rd, 2010, 08:27 PM
:lol:
Taa ? porównaj sobie np. z o wiele mniejszym Poznaniem zobaczymy czy faktycznie dużo.

JAKUB POLEWSKI
January 23rd, 2010, 08:28 PM
Co mnie obchodzi Poznań? Piszę o Łodzi, podawanie analogii patologicznych nie dowodzi, że w Łodzi jest dobrze.

Bartas2004
January 25th, 2010, 08:32 AM
Wg mnie świetny musiał być klimat miasta oplecionego siatką bocznic kolejowych.
Szkoda, że dostaw do hipermarketów nie zapewnia się w ten sposób.

Jak byś choć trochę miał pojęcia o logistyce, zrozumiałbyś dlaczego.

Depeche
January 25th, 2010, 09:51 AM
Rozumiem, że nie są dostarczane wielkie ilości jednego towaru, tylko szeroki asortyment, niemniej szkoda.
Czy mnie się zdaje, czy odebrałem twoją wypowiedź jako pogardliwą?

Bartas2004
January 25th, 2010, 10:45 AM
Rozumiem, że nie są dostarczane wielkie ilości jednego towaru, tylko szeroki asortyment, niemniej szkoda.
Czy mnie się zdaje, czy odebrałem twoją wypowiedź jako pogardliwą?

Nie była pogardliwa. Co najwyżej prostująca, żeby nagle nie było dwóch stron bezsensownej dyskusji o tym, czy da się dostarczać towary do hipermarketów koleją. Wystarczy nam już inna bezsensowna dyskusja o tramwaju na Piotrkowskiej. ;)

W samym tylko hipermarkecie jest koło 30 tysięcy pozycji asortymentu od wielu dostawców (a centrum to 1 hipermarket plus ponad 100 zwykłych sklepów). Jedne towary dostarczas codziennie, inne raz w roku. Dostawcy są z całego kraju. Pomyśl teraz na logikę, czy by się dało to dostarczać koleją. Po prostu samochód ze względu na mobilność, elastyczność itp. jest na dzień dzisiejszy jedynym sposobem na dostarczenie do takiego centrum towarów. Kolej nie działa bo się do tego nie nadaje i tyle. Tak jak samochód się nie nadaje do transportu surowców (ropy naftowej) na masową skalę

J.T.Fly
January 25th, 2010, 11:17 AM
Jak byś choć trochę miał pojęcia o logistyce, zrozumiałbyś dlaczego.

Byś miał trochę pojęcia o logistyce, to byś wiedział, jak duży procent przewozów do hipermarketów obsługuje się pociągiem. Takie Tesco ma ogromne magazyny zlokalizowane w Teresinie pod Sochaczewem, skąd koleją rozsyła towary to róznych miast, niekiedy bezpośrednio do hipermarketów (tak - tych położonych przy liniach kolejowych, w Łodzi Tesco Widzew i Tesco na Pojezierskiej spokojnie mogłoby być obsługiwane w ten sposób).

Inne hipermarkety postępują podobnie, więc zdanie Depeche jest sensowne.
Oczywiście nie wszystko się wozi koleją, ale znaczną część towarów tak.

A to, że ty musisz po raz kolejny wypowiadać się pogardliwie i okazywać swoją pozorną wyższość, to już inna historia.

hog
January 25th, 2010, 12:39 PM
szukalem dlugo ale nie znalazlem.gdzie Towim zdaniem magazyn tesco w teresinie ma rampe kolejowa? bo ja nie moge sie jej doszukac

http://images48.fotosik.pl/252/7c0ee7bd7ec67876med.jpg (http://www.fotosik.pl)

fakt rampe kolejowa i bocznice ma magazyn po drugiej stronie ale to nie jest magazyn tesco a ProLogis Park

J.T.Fly
January 25th, 2010, 07:41 PM
ZTCW ma.

hog
January 25th, 2010, 09:32 PM
nie chce sie wcinac ale chcialbym znac przynajmiej te 10%(piszesz ze duzo %) marketow ktore zaopatrywane sa koleja?jakies przyklady?

J.T.Fly
January 27th, 2010, 12:31 AM
Jak to w Polsce wygląda, to nie umiem powiedzieć dokładnie. Info mam od kogoś, kto się tam obracał i mi mówił, że sytuacja jest/była w tamtym czasie. Stąd nie podam konkretnych adresów. Wiem też, że chętnie robiliby to w większym zakresie, ale właśnie m.in. brak bocznic uniemożliwia rozkręcenie tego na większą skalę.

Stąd też taka a nie inna lokalizacja, przy samej linii kolejowej.

JAKUB POLEWSKI
January 27th, 2010, 05:31 AM
TIRy z zakazem wjazdu na teren miasta -> dojazd do bocznic kolejowych -> ruch obwodnicą -> dostawy towarów bocznicami przy marketach.

Jak dla mnie to genialne i Stacja Chojny nagle znajduje z Karolewem zastosowanie (stoją przy obecnych lub planowanych CH).

Bartas2004
January 27th, 2010, 08:17 AM
Jak to w Polsce wygląda, to nie umiem powiedzieć dokładnie. Info mam od kogoś, kto się tam obracał i mi mówił, że sytuacja jest/była w tamtym czasie. Stąd nie podam konkretnych adresów. Wiem też, że chętnie robiliby to w większym zakresie, ale właśnie m.in. brak bocznic uniemożliwia rozkręcenie tego na większą skalę.

Stąd też taka a nie inna lokalizacja, przy samej linii kolejowej.

Ktoś ci kit wciskał i tyle. Albo po prostu sobie to wymyśliłeś bo ci tak pasowało.

J.T.Fly
January 27th, 2010, 12:39 PM
Nie stosuję twoich metod słoneczko. Zresztą w zmyślaniu nigdy bym ciebie nie dogonił :lol:

Wituł
January 29th, 2010, 10:46 AM
Co mnie obchodzi Poznań? Piszę o Łodzi, podawanie analogii patologicznych nie dowodzi, że w Łodzi jest dobrze.

Na jakiej podstawie opierasz swój pogląd, że mamy za dużo centrów handlowych. Nie sądzisz że takie sprawy reguluje rynek? Jeżeli ktoś lokuje w ten interes swoje pieniądze, to znaczy że nie ma przesycenia.

JAKUB POLEWSKI
January 30th, 2010, 04:06 AM
Na jakiej podstawie opierasz swój pogląd, że mamy za dużo centrów handlowych. Nie sądzisz że takie sprawy reguluje rynek? Jeżeli ktoś lokuje w ten interes swoje pieniądze, to znaczy że nie ma przesycenia.

Narkotyki też reguluje rynek, ale nie znaczy, że skutki ćpania są pozytywne społecznie. To samo jest z CH w kontekście urbanistycznym. Jeśli coś jest szkodliwe, bo generuje nadmierne koszty zewnętrzne, wówczas im więcej tego tym gorzej. I taki jest sens mojej ówczesnej wypowiedzi.

Koofra
January 30th, 2010, 10:36 AM
Tak z ciekawości,jakie koszty zewnętrzne generuje CH?
Przychodzi mi kilka do głowy, ale nie nazwałbym ich nadmiernymi.

JAKUB POLEWSKI
January 30th, 2010, 02:04 PM
Jak Ci się podoba sytuacja Piotrkowskiej? To tylko najbardziej ewidentny i oczywisty przykład, bo kumulacja ruchu samochodowego => korki drogowe, konieczność rozbudowy infrastruktury obsługującej CH, upadek handlu tradycyjnego, czyli firm lokalnych, marnowanie przestrzeni do wykorzystania w zabudowie historycznej, promowanie transportu indywidualnego to tylko kolejne przykłady, być może mniej oczywiste, na negatywne skutki związane z płaceniem przez nas - podatników - za niwelowanie tych skutków.

Wituł
January 31st, 2010, 04:21 PM
Jak Ci się podoba sytuacja Piotrkowskiej? To tylko najbardziej ewidentny i oczywisty przykład, bo kumulacja ruchu samochodowego => korki drogowe, konieczność rozbudowy infrastruktury obsługującej CH, upadek handlu tradycyjnego, czyli firm lokalnych, marnowanie przestrzeni do wykorzystania w zabudowie historycznej, promowanie transportu indywidualnego to tylko kolejne przykłady, być może mniej oczywiste, na negatywne skutki związane z płaceniem przez nas - podatników - za niwelowanie tych skutków.

Sytuacja Piotrkowskiej- nie sprawdziła się jako ulica handlowa. Brak parkingów, krótko otwarte sklepy i to że 100 sklepów jest rozsianych na paru kilometrach ulicy nie zachęca do robienia zakupów (szczególnie w zimę).
Chciałbyś żeby pomimo istnienia GŁ i manufaktury na Piotrkowskiej kwitł handel?
Ja chyba też, fajne były te czasy gdy Piotrkowska była w lepszej formie, ale to nie znaczy że należy ludziom ograniczać wybór. Każdy najlepiej wie co mu pasuje.

Co do promowania transportu indywidualnego, Piotrkowska go nie promuje i między innymi dzięki temu właśnie tak nam ubożeje.

O ludzkich wyborach najczęściej decyduje wygoda, a transport publiczny pozostawia wiele do życzenia. Wolę stać w korkach w samochodzie gdzie jest ciepło i mam miejsce siedzące niż stać w tym samym korku w zatłoczonym autobusie.

Tak samo z multipleksami. Uwielbiam Bałtyk, ale to że grają w nim jedynie trzy filmy często decyduje o tym że wybieram silvera lub cinema city do których nie mam żadnych sentymentów.

Tof
January 31st, 2010, 05:26 PM
Jak Ci się podoba sytuacja Piotrkowskiej? To tylko najbardziej ewidentny i oczywisty przykład (...)

Jakub, naprawdę uważasz że gdyby teoretycznie zlikwidować M1, Tulipana, Pasaż Łódzki i ze dwa większe Tesco to Piotrkowska by odżyła?

Dotychczasowi klienci przenieśliby się do tych CH które by zostały, właśnie przez to generując większy ruch na ulicach wokół.

Moim zdaniem kolejne w miarę udane CH w kolejnej dzielnicy odbierze część klientów Manufakturze czy GŁ odciążając tam nieco układ drogowy. Kto miał ochotę iść na Piotrkowską i tak na nią pójdzie, ktoś kto chce zrobić szybkie zakupy i tak do niej nie dotrze.

Wituł
January 31st, 2010, 08:17 PM
mieszkam na Chojnach i o ile to w ogóle powstanie będę miał tam dwa przystanki, ale po chleb, wędlinę i włoszczyznę nie będę tam chodził :) Gdy będę chciał pójść do restauracji też plazy nie odwiedzę bo dla mnie kąciki fastfudowe takie jak w Galerii nie służą po to by tam siedzieć godzinami tylko zjeść coś w czasie zakupów. Jedyne sklepy które będę tam pewnie odwiedzał to te z ubraniami, ale nie ucierpi na tym żaden lokalny wytwórca bo takich sklepów na Chojnach nie ma.
Warzywniaki, monopolowe i spożywaczaki na osiedlu pewnie też tego nie odczują. Nikt nie będzie chodził po gazetę do plazy, skoro ma kiosk pod domem.
Bardzo możliwe że przydatne okaże się też kino -czasem nie pójdę do kina bo po po prostu jest za daleko gdyby było bliżej pewnie częściej bym chodził. Dla mnie to nic złego że ludzie z górnej nie będą musieli jechać po ubranie do centrum, chyba że dla kogoś wyprawa do centrum to jakiegoś rodzaju rytuał i okaże się że w Manufakturze będą mieli lepsze sweterki niż w tych samych sklepach w CH na Chojnach :)
Tak więc wydaje mi się że na powstaniu plazy najbardziej ucierpi GŁ i Carrefour. Handel na Piotrkowskiej chyba nie, bo nieliczne sklepy są tam odwiedzane głównie "po drodze" lub spontanicznie.

Tof
January 31st, 2010, 08:27 PM
Tak więc wydaje mi się że na powstaniu plazy najbardziej ucierpi GŁ i Carrefour.

Akurat Carrefourowi to dobrze zrobi, bo ceny są tam wyjątkowo wysokie a mimo to ciągle są tam tłumy.

PS
Wituł, sąsiedzie!... ;)

JAKUB POLEWSKI
January 31st, 2010, 10:06 PM
Sytuacja Piotrkowskiej- nie sprawdziła się jako ulica handlowa. Brak parkingów, krótko otwarte sklepy i to że 100 sklepów jest rozsianych na paru kilometrach ulicy nie zachęca do robienia zakupów (szczególnie w zimę).
Chciałbyś żeby pomimo istnienia GŁ i manufaktury na Piotrkowskiej kwitł handel?
Ja chyba też, fajne były te czasy gdy Piotrkowska była w lepszej formie, ale to nie znaczy że należy ludziom ograniczać wybór. Każdy najlepiej wie co mu pasuje.

Piotrkowska to przykład, najbardziej ewidentny i symboliczny. Chodzi o całe miasto i to jak ono wygląda. A co do wyboru to ludzie chcą mieć i wjazd samochodem do centrum i brak korków, chcą mieszkać w prywatnych ogrodzonych osiedlach 10 km od centrum, ale jednocześnie chcą żeby gmina inwestowała w uzbrojenie ich osiedli deweloperskich etc. A na koniec narzekają, że mieszkają w blokach z dala od centrum bo w centrum nic nie ma i jest brudno. Cóż za konsekwencja. Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastko (aż się muszę posługiwać powiedzeniami ;) ).

Co do promowania transportu indywidualnego, Piotrkowska go nie promuje i między innymi dzięki temu właśnie tak nam ubożeje.

To bardzo interesujące, ale fałszywe stwierdzenie. Będzie niedługo wydane tymczasowe zezwolenie na wjazd na Piotrkowską, zobaczysz jak to "cudownie wpłynie" na poprawę sytuacji 2 km "deptaka".

O ludzkich wyborach najczęściej decyduje wygoda, a transport publiczny pozostawia wiele do życzenia. Wolę stać w korkach w samochodzie gdzie jest ciepło i mam miejsce siedzące niż stać w tym samym korku w zatłoczonym autobusie.

OKej, no więc stój w korkach tylko pamiętaj, żeby na te korki nie narzekać, skoro wybierasz auto. Bo zarówno w samochodzie jak i w autobusie stoisz w korkach w obu przypadkach z powodu samochodów (to one tworzą korki, nie autobusy).

Tak samo z multipleksami. Uwielbiam Bałtyk, ale to że grają w nim jedynie trzy filmy często decyduje o tym że wybieram silvera lub cinema city do których nie mam żadnych sentymentów.

Ja też z TEGO i TYLKO z TEGO powodu wybieram multiplexy. W normalnych kinach po prostu od kilku lat nic nie ma.

Jakub, naprawdę uważasz że gdyby teoretycznie zlikwidować M1, Tulipana, Pasaż Łódzki i ze dwa większe Tesco to Piotrkowska by odżyła?

Nie, to jakiś skrajnie uproszczony scenariusz, totalnie nierzeczywisty.

Dotychczasowi klienci przenieśliby się do tych CH które by zostały, właśnie przez to generując większy ruch na ulicach wokół.

Gdyby nie było tych blaszaków na peryferiach i została by Pietryna (obok Manufaktury) wyremontowana jako pasaż m.in. handlowy dobrze obsługiwana transportem publicznym z przesiadkami z parkingów wielopoziomowych zintegrowanych z szybkimi tramwajami dla klientów spoza centrum, do tego połączona ciekawymi programami przestrzennymi i funkcjonalnymi ze Starym Miastem i Nowym Miastem, wówczas nie widzę powodu, dla którego miała by nie zastępować hipermarketów jak w latach 90-tych.

To wszystko mogli zrobić usunięci niedawno prezydenci, którzy woleli zmarnować okazję wzrostu gospodarczego i działać na rzecz interesów prywatnych koncernów zagranicznych. Żałosne.

Moim zdaniem kolejne w miarę udane CH w kolejnej dzielnicy odbierze część klientów Manufakturze czy GŁ odciążając tam nieco układ drogowy. Kto miał ochotę iść na Piotrkowską i tak na nią pójdzie, ktoś kto chce zrobić szybkie zakupy i tak do niej nie dotrze.

Twierdzisz to na podstawie jakichś fachowych analiz? Ja bym nie stawiał takich kategorycznych ocen w tym przypadku.

dawidny
January 31st, 2010, 10:24 PM
mieszkam na Chojnach i o ile to w ogóle powstanie będę miał tam dwa przystanki, ale po chleb, wędlinę i włoszczyznę nie będę tam chodził :) Gdy będę chciał pójść do restauracji też plazy nie odwiedzę bo dla mnie kąciki fastfudowe takie jak w Galerii nie służą po to by tam siedzieć godzinami tylko zjeść coś w czasie zakupów. Jedyne sklepy które będę tam pewnie odwiedzał to te z ubraniami, ale nie ucierpi na tym żaden lokalny wytwórca bo takich sklepów na Chojnach nie ma.
Warzywniaki, monopolowe i spożywaczaki na osiedlu pewnie też tego nie odczują. Nikt nie będzie chodził po gazetę do plazy, skoro ma kiosk pod domem.
Bardzo możliwe że przydatne okaże się też kino -czasem nie pójdę do kina bo po po prostu jest za daleko gdyby było bliżej pewnie częściej bym chodził. Dla mnie to nic złego że ludzie z górnej nie będą musieli jechać po ubranie do centrum, chyba że dla kogoś wyprawa do centrum to jakiegoś rodzaju rytuał i okaże się że w Manufakturze będą mieli lepsze sweterki niż w tych samych sklepach w CH na Chojnach :)
Tak więc wydaje mi się że na powstaniu plazy najbardziej ucierpi GŁ i Carrefour. Handel na Piotrkowskiej chyba nie, bo nieliczne sklepy są tam odwiedzane głównie "po drodze" lub spontanicznie.

miro nadal ma bana ? myślę że temat akurat w sam raz dla niego ;)

Wituł
February 1st, 2010, 12:21 AM
PS
Wituł, sąsiedzie!... ;)

:)


To bardzo interesujące, ale fałszywe stwierdzenie. Będzie niedługo wydane tymczasowe zezwolenie na wjazd na Piotrkowską, zobaczysz jak to "cudownie wpłynie" na poprawę sytuacji 2 km "deptaka".



Podaj mi fragment w którym napisałem o tym że chciałbym samochodów na Piotrkowskiej.
Wróć do swojej wypowiedzi w której pisałeś że centra handlowe promują transport indywidualny (30 styczeń). Czy w Manufakturze da się jeździć po galerii handlowej albo po "rynku" samochodem? -Nie
Chciałbym po prostu by Piotrkowska wspierała transport samochodowy w takiej samej mierze jak Manufaktura a więc oferowała parkingi i nic więcej.

Wituł
February 1st, 2010, 01:22 AM
OKej, no więc stój w korkach tylko pamiętaj, żeby na te korki nie narzekać, skoro wybierasz auto. Bo zarówno w samochodzie jak i w autobusie stoisz w korkach w obu przypadkach z powodu samochodów (to one tworzą korki, nie autobusy).


Gdyby nie było tych blaszaków na peryferiach i została by Pietryna (obok Manufaktury) wyremontowana jako pasaż m.in. handlowy dobrze obsługiwana transportem publicznym z przesiadkami z parkingów wielopoziomowych zintegrowanych z szybkimi tramwajami dla klientów spoza centrum, do tego połączona ciekawymi programami przestrzennymi i funkcjonalnymi ze Starym Miastem i Nowym Miastem, wówczas nie widzę powodu, dla którego miała by nie zastępować hipermarketów jak w latach 90-tych.



Ostatnio sprzedałem samochód i jestem bardzo niezadowolony z MPK, a moje osiedle nie jest źle skomunikowane. Ale co ma powiedzieć np mieszkaniec Chocianowic? Może powinien zrezygnować z pracy w centrum by nie zatłaczać swoim samochodem dróg? A może zdać się na transport miejski- 1 autobus na godzinę. A może autobusy powinny częściej jeździć po takich ulicach jak Chocianowicka i stworzyć jeszcze wiele innych nowych nierentownych tras. Albo miasto powinno się odwrócić d.pą od mieszkańców takiej Chocianowickiej. Niech zostają u siebie i pracują na roli.
Mnie coraz bardziej denerwują podróże MPK. Gimnazjalistki słuchające shitowej muzyki bez słuchawek, gruźlicy charczący i rozsiewający zarazki, śmierdziele, osoby chore umysłowo. Co prawda to tylko jakiś procent podróżnych ale dodać do tego spóźnienia, tłok, brak ogrzewania to mamy piękny obraz "wycieczek" z naszym przewoźnikiem.
Nie sądzę też by sytuacja się miała poprawić. Transport publiczny jest tani a jak coś jest tanie to wiadomo najczęściej jakiej jakości.
Wydaje mi się że powoli autobusy i tramwaje będą stawać się środkiem transportu biedoty.

"Gdyby nie było tych blaszaków na peryferiach i została by Pietryna (...)"

To ludzie ze wszystkich podłódzkich miejscowości jeździliby do łódzkiego centrum na zakupy co oczywiście byłoby złe bo wzrósł by ruch w centrum. No chyba że połączyliby podróż pksem i mpk i w ten właśnie sposób wyprawa po sweter trwałaby kilka godzin. Obecnie mieszkaniec Nowosolnej, Brzezin może zrobić zakupy w M1, Rzgowa i Tuszyna w Carrefourze, Wiśniowej Góry w Selgrosie itd. Bez blaszaków ci sami ludzie musieliby jeździć do samego centrum by kupić markowe buty. Świetne rozwiązanie.
Oczywiście wszyscy też mogliby wprowadzić się do centrum lub (równie dobry pomysł) zrezygnować z marzeń o swetrze i butach.

Łódź to nie 50 tysięczne miasteczko, by się dało wszystko umieścić na odcinku jednej ulicy i w jednym centrum handlowym i żeby jeszcze wszyscy mieli blisko lub by mieli dobry dojazd.

Chciałbyś żeby ludzie wybierali słabej jakości transport miejski, mając nadzieję że wszyscy dla dobra sprawy zamienią auta na autobusy i dzięki temu za parę lat warunki się poprawią?
I żeby ludzie nie narzekali że w centrum jest brudno tylko się tam wprowadzali w nadzieji że w nieprzybliżonym czasie wyniesie się z tamtąd większość menelstwa i ktoś kiedyś pomaluje klatkę schodową?

Najpierw określony produkt musi mieć dużą wartość żeby przyciągnąć klienta, nie odwrotnie.
Chyba mało kto marząc o ładnej żonie żeni się z brzydką pokraką z brakami w uzębieniu mając nadzieję że kiedyś wypięknieje.

Bartas2004
February 1st, 2010, 08:03 AM
^^

Przede wszystkim jeśli by w Łodzi zabronić stawiania hipermarketów czy centrów handlowych to bardzo szybko w miastach wokłół Łodzi powstałyby takie. Stryków, Aleksandrów, Pabianice to byłyby miejsca zakupów Łodzian a nie zacofana skłócona brudna i niebezpieczna Piotrkowska. Port Łódź powstałby w Ksawerowie. itp. Jak wyglądają takie centra pod miastem i jakie one tworzą problemy komunikacyjne, wystarczy zobaczyć w warszawskich Jankach. Więc dobrze się stało, że Plaza powstaje na Chojnach a nie w Starowej Górze.

Eeeyeore
February 2nd, 2010, 12:04 PM
Plaza powstaje na Chojnach a nie w Starowej Górze.
Na razie to powstaje kolejny Plac jak Norbelana, Polmerino, Eskimo, Ortal, itp. W gruncie rzeczy na gruncie z pustym Placem lepiej się zarobi, i lokata pewniejsza jak w banku.

Ermat78
March 22nd, 2010, 11:27 PM
Pod poniższym linkiem gość wstawił zdjęcia zdewastowanej hali odlewni.
http://www.mmlodz.pl/blog/entry/2398/Fakora+-+odlewnia+kot%C5%82%C3%B3w+i+radiator%C3%B3w.html
Po obejrzeniu tych zdjęć czuję się jak bym z pogrzebu wrócił....Mimo, że dziś poniedziałek to chyba sobie stypę zrobię :cheers:
Pozdrawiam.

adastas
March 23rd, 2010, 02:43 AM
Wydaje mi się że powoli autobusy i tramwaje będą stawać się środkiem transportu biedoty.


To jest niestety fenomen biednych miast.

Humbak
March 23rd, 2010, 11:12 PM
zaczynam się martwić , że to spekulacja...znów

Wituł
March 24th, 2010, 01:05 AM
Pod poniższym linkiem gość wstawił zdjęcia zdewastowanej hali odlewni.
http://www.mmlodz.pl/blog/entry/2398/Fakora+-+odlewnia+kot%C5%82%C3%B3w+i+radiator%C3%B3w.html
Po obejrzeniu tych zdjęć czuję się jak bym z pogrzebu wrócił....Mimo, że dziś poniedziałek to chyba sobie stypę zrobię :cheers:
Pozdrawiam.

kiedy ostatnio była używana ta hala? Bo w końcu jeszcze niedawno Fakora działała..
Piękne zdjęcia, chociaż szkoda mi tego budynku

Ermat78
March 24th, 2010, 09:01 AM
kiedy ostatnio była używana ta hala? Bo w końcu jeszcze niedawno Fakora działała..
Piękne zdjęcia, chociaż szkoda mi tego budynku

W połowie 2008 roku był ostatni wytop. Później była już tylko demolka. Z tego co wiem (bo już wtedy nie pracowałem tam) doprowadzanie do stanu obecnego trwało rok. Kopalnia złomu...

J.T.Fly
March 24th, 2010, 11:17 AM
zaczynam się martwić , że to spekulacja...znów

Oczywiście, że tak.

hog
June 9th, 2010, 02:22 PM
Polska jest naszym kluczowym rynkiem
Błażej Dowgielski 31-05-2010, ostatnia aktualizacja 31-05-2010 07:09
Z Ranem Shtarkmanem, prezesem zarządu notowanej na giełdach w Londynie i Warszawie Plazy Centers, rozmawia Błażej Dowgielski

2009 rok był wyjątkowo trudny dla rynku nieruchomości komercyjnych. Borykający się z problemami najemcy, banki odmawiające finansowania inwestycji, spadające stawki czynszów i wyceny budynków. Wiele inwestycji w Europie Środkowej zostało wstrzymanych. Plaza zdecydowała się jednak kontynuować budowę dwóch centrów handlowych w Polsce – w Zgorzelcu i Suwałkach. Pierwsze z nich otwarto w marcu, drugie w maju 2010 r. Opłacało się?

Zdecydowanie tak. Trafnie oceniliśmy, że spośród krajów regionu Polska okaże się najbardziej odporna na kryzys gospodarczy. Co prawda również nad Wisłą pojawiły się problemy z finansowaniem inwestycji, a osłabienie złotego sprawiło, że ustalane w euro stawki czynszów stały się trudniej akceptowalne dla najemców, jednak przeciwności nie były tak duże, jak w innych krajach tej części kontynentu. Za wspomnianymi projektami przemawiały również inne zalety. Zgorzelec i Suwałki, ze względu na położenie w rejonach przygranicznych, mają duży potencjał dla rozwoju handlu. Ponadto w Suwałkach nie ma żadnej konkurencji dla naszego centrum, mieszkańcy z niecierpliwością oczekiwali jego otwarcia. Wszystko to wpływa na zyskowność inwestycji.

Przed otwarciem obu centrów handlowych nie udało się ich jednak w pełni skomercjalizować. W dopiero co otwartym suwalskim centrum podpisano umowy na wynajem niewiele ponad 80 proc. powierzchni.

To prawda. Nie oznacza to jednak, że nie mamy chętnych na pozostałą część. Prowadzimy rozmowy w potencjalnymi najemcami, z kilkoma z nich jesteśmy bliscy podpisaniastosownych umów. Konserwatywnie zakładamy, że oba centra w ciągu maksymalnie sześciu miesięcy zostaną wynajęte w 100 proc.

Czy stawki czynszów, które udaje się wynegocjować, są niższe od pierwotnie zakładanych?

Gdy wchodziliśmy na rynek ze wspomnianymi obiektami, kryzys był w pełni. Byliśmy świadomi, że nie uzyskamy od najemców tyle, ile moglibyśmy dostać w czasie prosperity. Różnica jest zauważalna, wynosi 10–15 proc. Mimo to rentowność inwestycji jest satysfakcjonująca, trudno mówić o rozczarowaniu.

Przedłużają się prace nad startem kolejnych inwestycji w Polsce – w Toruniu, Łodzi i Kielcach. Ostatnie centrum miało zostać oddane do użytku w 2012 r. Teraz mówi się o roku 2014.

Budowa centrum handlowego w Toruniu powinna ruszyć w III kwartale 2010 r., inwestycja w Łodzi powinna wystartować za rok. W Kielcach musieliśmy zająć się rekultywacją gruntu, na którym stanie centrum, zanieczyszczonego przez nieszczelne zbiorniki paliwa i stację paliw. Przygotowanie terenu pod inwestycję zajęło nam więcej czasu, niż zakładaliśmy. Dodatkowym problemem było pozyskanie finansowania dla wspomnianych projektów. To duże przedsięwzięcia, w ramach każdego z nich powstanie 30–45 tys. mkw. powierzchni handlowej. Łączny koszt budowy tych obiektów może wynieść 1 mld zł. W minionym roku banki wyjątkowo niechętnie finansowały przedsięwzięcia tej skali. Dziś to się zmienia na lepsze.

Czy wobec problemów z uzyskaniem finansowania od banków Plaza rozważa inny wariant zdobycia pieniędzy? Mam na myśli emisję akcji.

Na chwilę obecną ten wariant nie wchodzi w grę. Powód – kurs akcji. Od debiutu Plazy na GPW wycena spółki spadła o ponad 50 proc. i trudno ją uznać za odpowiadającą naszej wartości. Sprzedając akcje po dzisiejszym kursie zachowałbym się bardzo nieodpowiedzialnie. Lubię o sobie myśleć, że taki nie jestem. Jeżeli jednak kurs pójdzie znacząco w górę, zastanowimy się nad emisją.

Opóźnienie w Kielcach może Plazę drogo kosztować. Wasz konkurent na tym rynku, Echo Investment, z początkiem 2010 r. ruszył z rozbudową Galerii Echo w Kielcach. Obiekt po jej ukończeniu będzie miał ponad 65 tys. mkw. powierzchni najmu wobec 26 tys. mkw. obecnie. W mieście powstać ma również Galeria Korona Kielce, której inwestorem będzie firma należącą do Dariusza Miłka, właściciela handlowej spółki NG2. Zapowiada się ostra walka o najemców.

Nie uciekamy od konkurencji, jeżeli stawka jest odpowiednio wysoka. Jesteśmy w ciągłym kontakcie z kluczowymi firmami handlowymi i z naszych rozmów wynika, że nie powinniśmy mieć większych problemów z przyciągnięciem najemców do kieleckiej Plazy.

W minionych latach Plaza Centers stosunkowo szybko sprzedawała ukończone obiekty, skupiając się głównie na działalności deweloperskiej. Czy wobec kryzysowych przecen wstrzymacie się ze sprzedażą galerii w Suwałkach i Zgorzelcu?

Zanim zaczniemy myśleć o sprzedaży, musimy dokończyć ich komercjalizację. Zakładam, że gdy to się stanie, rynek będzie się miał zdecydowanie lepiej. W minionym roku rynek inwestycyjny zamarł, kupujący nie mieli finansowania, sprzedający nie chcieli pozbywać się aktywów za bezcen. Dziś stopy kapitalizacji, kluczowe dla wycen nieruchomości, spadają, co przekłada się na wzrost cen centrów handlowych. Inwestorzy się uaktywnili, czego dowodem jest kilka dużych transakcji, jakich byliśmy świadkami na polskim rynku w ostatnich miesiącach. Liczymy, że w momencie, gdy nasze centra zostaną w pełni wynajęte, inwestorzy będą skłonni przedstawić atrakcyjne oferty.

Plaza Centers jest obecna w ośmiu krajach Europy Środkowej. Które z nich obecnie są dla spółki najważniejsze?

Polska pozostaje kluczowym dla nas rynkiem. Szukamy tu nowych lokalizacji, głównie poza największymi aglomeracjami. Poza tym największe nadzieje wiążemy z Rumunią, za którą przemawia m.in. duża liczba ludności i słaba penetracja rynku. Problemem Rumunii jest pozyskiwanie finansowania, mamy jednak nadzieję, że za rok, dwa, banki chętniej będą kredytować inwestycje. Bardzo ciekawy jest dla nas rynek serbski. Wierzymy, że wcześniej czy później kraj ten wkroczy do UE, co będzie impulsem do jego rozwoju. Ponadto Serbowie, podobnie jak Amerykanie, lubią wydawać pieniądze, kupować wciąż nowe rzeczy. Grzechem byłoby nieinwestować w takim kraju. Nieco na drugi plan schodzą z kolei Węgry, w których zaczynaliśmy. Powód – rynek jest mocno nasycony.

Plaza Centers inwestuje nie tylko na Starym Kontynencie. Jesteście obecni w Indiach, ostatnio weszliście na rynek amerykański. Jakie są oczekiwania związane z tymi rynkami?

Wiążemy duże nadzieje z obecnością w Indiach. To stosunkowo młody, szybko rozwijający się, ogromny rynek. Ryzyko jest nieco wyższe niż w Europie Środkowej, przy zdecydowanie bardziej atrakcyjnej stopie zwrotu. W tym momencie realizujemy tam 6 inwestycji, wszystkie w południowej części kraju. Pierwszy z projektów – galeria w Pune, będzie gotowy w I połowie 2011 r. Strategia na USA jest inna. Kupiliśmy tam udziały w gotowych centrach handlowych, generujących stałe dochody z wynajmu. Skorzystaliśmy z kryzysowej przeceny aktywów, wchodząc w projekt o znikomym ryzyku. O ile przed trzema, czterema laty nieruchomości tej klasy, które kupiliśmy, wyceniane były przy 5–6-proc. stopie kapitalizacji, dziś można je nabyć po cenie kalkulowanej w oparciu o 8–10-proc. stopę. Gdy amerykański rynek odbije się od dna, będziemy mogli sprzedać te aktywa i zrealizować naprawdę duży zysk.

Dziękuję za rozmowę.

Izraelski ekspert od galerii

Plaza Centers od połowy lat 90. zajmuje się budową galerii handlowych w Europie Środkowej. W ciągu 15 lat deweloper zrealizował 30 inwestycji tego typu. W Polsce Plaza zadebiutowała z warszawskim Sadyba Best Mall, ukończonym w 2000 r. Od 2006 r. Plaza jest notowana w Londynie, a rok później spółka weszła na GPW. 70 proc. akcji Plazy należy dofirmy Elbit Imaging, której akcje notowane są w Tel Awiwie i na Nasdaq. Właścicielem Elbitu jest z kolei Europe Israel Group kontrolowana przez Mordechaya Zissera.Plaza zamknęła ubiegły rok z 64,7 mln euro pod kreską, przy 16 mln euro obrotów. Na stratę wpłynął m.in. odpis 34 mln euro na aktualizację wartości aktywów.

http://www.parkiet.com/artykul/934253_Polska__jest_naszym_kluczowym_rynkiem_.html


pozyjemy zobaczymy

pablocool
June 11th, 2010, 01:06 AM
z ciekawoscia sie to czyta wszystko

JAKUB POLEWSKI
June 11th, 2010, 01:09 AM
^^ Skąd złomiarze mają wiedzieć o dacie wyburzania?

Fajny tekst na forum MMLodz:

"Zaczynałem tam w roku swoją karierę zawodową. Fabryka nie spaliła się. Została po prostu zlikwidowana. Ostatni wytop był gdzieś w połowie 2008 roku. Był to jedyny tego typu w Polsce zakład. Ponad 100 osób poszło sobie na zieloną trawkę bo ktoś sprytny umyślił sobie tam w przyszłości centrum handlowo-rozrywkowe (Plaza Centers Łódź). Do nowej siedziby chyba parę biurek wywiozą bo maszyny to na złom poszły.... "

Bartas2004
June 11th, 2010, 08:28 AM
To mój pierwszy post na tym forum. Temat znalazłem przypadkiem szukając informacji o fabryce FAKORA. Mieszkam na chojnach od urodzenia, fabrykę widzę praktycznie z okna. Można powiedzieć że na stacji Łódź chojny się wychowałem. Często wchodziłem na teren fabyrki z kolegami pooglądać bo umówmy się nikt tego nie pilnuje.
Do napisania tego posta skłoniło mnie to co zobaczyłem dzisiaj. Jeszcze kilka miesięcy temu fabryka stała niby jak teraz, ale wszystko było pozamykane, a przez okno dało się zobaczyć nowe piece i grzejniki. Co prawda dało się zobaczyć dwóch lumpków ciągnących kawał jakiejś blachy ale to tyle. Dzisiaj wszystkie bramy są wywalone. W środku spotkałem dwóch złomiarzy. Inaczej - "złomiarzy" bo jak inaczej można nazwać gości którzy podjeżdżają mercedesem? Płot jest wywalony, zrobiona jest dosłownie trasa wywozowa wszystkiego co da się sprzedać!
To czy tą fabrykę nazywać zabytkiem czy nie to inna sprawa. Jednak doprowadzenie budynków o prawie 200 letniej historii do takiego stanu jest dla mnie po prostu smutne. W tym tygodniu zamierzam tam iść i porobić parę zdjęć, bo od złomiarzy dowiedziałem się że wyburzanie ma się zacząć 1 lipca 2010 roku.

To te budynki miały 200 lat? :lol:

Oszczędzają na rozbiórce tych baraków i tyle. Poza tym jak się wszystko pozawala, będą mieli więcej spokoju z inwestycją. By upilnowali to by się nagle okazało że te baraki jacyś aktywiści na zabytki zmienili i mieli by zonka.

pablocool
June 11th, 2010, 10:41 AM
kurde kto by pomyslal.

Bartas2004
June 11th, 2010, 10:46 AM
Tak jak mówiłem to są lepsze cwaniaki niż zwyki złomiarze. Wiedzą kiedy chodzi ochroniarz a kiedy można spokojnie zabierać co wartościowe. Skąd znają datę wyburzenia nie chcieli powiedzieć.

Widać inwestorowi to na rękę. Skoro i tak wszystko idzie do wyburzenia to w czym problem? Tylko nie pisz, że w tym, że to są 200 letnie zabytki. ;)

Ermat78
June 11th, 2010, 01:12 PM
Widać inwestorowi to na rękę. Skoro i tak wszystko idzie do wyburzenia to w czym problem? Tylko nie pisz, że w tym, że to są 200 letnie zabytki. ;)

Tym terenem "opiekuje" się jeszcze stary właściciel czyli spółka Fakora MOC. To co naprawdę wartościowe już dawno sprzedano. Zostały ochłapy. Stąd działalność "detalistów", pomagają nieodpłatnie porządkować teren:).

Co tak się uczepiłeś Bartasie tych 200 letnich budynków? Oczywiście nie mają 200 lat, a nawet 100. Hale Wydziału Mechanicznego (widocznego ze Rzgowskiej) według mojej wiedzy wybudowano w połowie lat 20-tych XX w. Budynek odlewni powstał po II wojnie.
Nie chcę dyskutować tutaj na temat tego czy są to zabytki czy nie (według mnie nie, przynajmniej odlewnia). Problem z tego typu obiektami leży moim zadniem w czymś co nazwałbym zdolnością adaptacyjną tego miejsca. O ile W. Mechaniczny według mnie dałoby się zaadaptować np. na cele handlowe to już budynek odlewni nie bardzo. Jest on przez lata intensywnej eksploatacji zdewastowany technicznie. Jego konstrukcja wynikała z charakteru procesu technologicznego w odlewni (projekt był wzorowany na projektach radzieckich, którzy nasi byli sojusznicy zjechali żywcem z rozwiązań amerykańskich). Jako ciekawostkę mogę przytoczyć, że sama konstrukcja i gabaryty hali uniemożliwiały praktycznie jakiekolwiek modernizacje odlewni przez całe lata. Fabrykę należałoby przenieść dawno w inne miejsce (co sugerowano pod koniec lat 70-tych). Z braku kasy tego nie uczyniono. Oddziaływanie odlewni na środowisko było bardzo duże. Z tego co wiem miała ona pozwolenie na działalność bodajże do 2013 toku. Przy braku modernizacji i tak musiałaby zniknąć z tego miejsca.
I tak Fakora, "wnuczka Dziadka Johna" padła ofiarą nie kryzysu gospodarczego czy braku zainteresowania wyrobami ale spekulantów.

Jeśli ktoś chce się dowiedzieć więcej o historii (głównie powojennej) tego miejsca to chętnie odpowiem.

PS. Pytanie do Jakuba Polewskiego. Wiem że wieża ciśnień jest w rejestrze zabytków. Czy jest tam może data jej wybudowania? Nie mogę się tego doszukać, a mam pewne wątpliwości co do czasu powstania tego oddziału fabryki Józefa Johna. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam.

JAKUB POLEWSKI
June 12th, 2010, 03:13 AM
Tak jak mówiłem to są lepsze cwaniaki niż zwyki złomiarze. Wiedzą kiedy chodzi ochroniarz a kiedy można spokojnie zabierać co wartościowe. Skąd znają datę wyburzenia nie chcieli powiedzieć.

No to taka lipna trochę ta informacja. Ale warto sobie przyjąć ją za pewną...

JAKUB POLEWSKI
June 12th, 2010, 03:16 AM
PS. Pytanie do Jakuba Polewskiego. Wiem że wieża ciśnień jest w rejestrze zabytków.

Nie jest. Jest w ewidencji zabytków Łodzi.

Czy jest tam może data jej wybudowania?

Nie ma, ale można przyjąć, że ok. 1925.

Nie mogę się tego doszukać, a mam pewne wątpliwości co do czasu powstania tego oddziału fabryki Józefa Johna. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Wieża, komin i hala zachodnia są z tego samego okresu i to są lata ok. 1925 (moim zdaniem). Hala wschodnia jest raczej znacznie późniejsza. Najnowsze są małe budynki oraz wejście, pewnie lata 60-te XX wieku.

Pozdrawiam.

Pozdr.

Ermat78
June 14th, 2010, 08:05 AM
Wieża, komin i hala zachodnia są z tego samego okresu i to są lata ok. 1925 (moim zdaniem). Hala wschodnia jest raczej znacznie późniejsza. Najnowsze są małe budynki oraz wejście, pewnie lata 60-te XX wieku.

Dokładnie. Widziałem swego czasu projekt Fakory wykonany w 1949 roku. Jest w nim mowa o tym, że hala zachodnia czyli po mojemu Wydział Mechaniczny powstała w latach 1923/1924. Natomiast reszta tzn. budynek odlewni, biurowiec, budynek salonu sprzedaży i portiernia na początku lat 50-tych XX w.(w połowie lat 50-tych zakład szedł już pełną parą).
Co ciekawe zbudowano także nową fasadę hali zachodniej (od ulicy Rzgowskiej) po to jak to określono w projekcie "nadać jej nowoczesny wygląd".

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem budynek salonu sprzedaży i portierni to szczerze mówiąc pomyślałem, że są o wiele starsze niż w rzeczywistości. Ciekawe podejście do projektowania mieli wtedy architekci.

marzec
June 14th, 2010, 10:03 AM
^^Tak prywatnie, to mój pradziadek pracował tam prawdopodobnie na przełomie lat 20 i 30. Nauczył się fachu i założył z bratem w 1932 odlewnię żeliwa w Wieluniu.
Budynki stoją do dziś - niestety już nie moje :)

JAKUB POLEWSKI
June 15th, 2010, 03:12 AM
Dzisiaj byłem w WUOZ i OOZ ws. Fakory.

Nie mają pojęcia niestety ani jak to wygląda od środka ani nie mają danych o fabryce.

Jedyne co potwierdzili to wiek wieży, dokładnie usłyszałem u MKZ, że 1927 rok. Co do reszty nic nie wiedzą, podają tylko że może być zarówno lata 20, 30 jak i 40.

Komin tylko podobno jest późniejszy. Pytanie tylko, po cholere mieli by budować samą wieżę ciśnień w latach 20, żeby stała sobie 1 albo 2 dekady sama dla siebie? ;)

Fajnie, dzięki za podane informacje, przekażę je do WUOZ i OOZ.

Ermat78
June 15th, 2010, 07:36 AM
Nie mogę przeboleć, że nie zabrałem tych projektów jak odchodziłem :bash: To nie było już nikomu potrzebne. A zostałby jakiś ślad. Teraz pewnie poszło to na makulaturę albo w ogień (wiem że niszczono w ten sposób starą dokumentację). Spróbuję się skontaktować z kimś ze starej kadry. Może uda mi się wyciągnąć więcej informacji.

Tak sobie myślę, że skoro na miejscu Fakory ma powstać ta cała Plaza fajnie by było gdyby upamiętnić pracę pokoleń łódzkich odlewników chociaż jakąś tablicą pamiątkową (np. na wieży). W łódzkim oddziale Stowarzyszenia Technicznego Odlewników Polskich jest kilka osób, które przewinęły się przez Fakorę. W odpowiednim momencie postaram się zadziałać w tej sprawie.

JAKUB POLEWSKI
June 15th, 2010, 12:02 PM
Te projekty przydały by się bardzo bardzo... :) W razie czego wal na maila :)

lodzer.m
June 15th, 2010, 01:48 PM
@ Ermat78: może skontaktujesz się z autorami ostatnio wydanej książki o łódzkich fabrykach? :)

Ermat78
June 15th, 2010, 02:28 PM
@ Ermat78: może skontaktujesz się z autorami ostatnio wydanej książki o łódzkich fabrykach? :)

A gdzie tam mnie, prostemu inżynierowi rad udzielać Panom Autorom:lol:
A tak poważnie to jak tylko dowiedziałem się o wydaniu "Księgi Fabryk Łodzi" to od razu pobiegłem do księgarni. Patrzę jest. Szukam "Fakora" - nie ma. Jest za to wzmianka od firmie matce Fakory, czyli o zakładach Józefa Johna. Jest tam krótka wzmianka o tym że posiadała ona wówczas oddział przy Rzgowskiej 140. (po wojnie zmieniono adres na Warneńczyka 18, ponieważ przeniesiono wjazd na teren).
Co do książek to był tam swego czasu portier, który interesował się łódzkimi fabrykami. Mówił mi o tym, że jest w BUŁ książka, w której opisano w miarę dokładnie tą fabrykę. Podał na przykład informację jakoby po wojnie przez krótki czas montowano tam radzieckie ciężarówki. Myślę że chodzi o książkę Witolda Kowalskiego "Leksykon łódzkich fabryk" wydaną w 1999 roku. Była też wcześniejsza z połowy lat 90-tych, tytułu nie pamiętam. Nakłady są już dawno wyczerpane a sprawy zawodowe nie pozwalają mi poświęcać zbyt wiele czasu na szperanie w dokumentach. No więc Panowie Studenci (bo jest Was na tym forum sporo) pomóżcie starszemu koledze i sprawdźcie:). Jak odnajdę tytuł tej drugiej pozycji to napiszę. Może dzięki nam pozostanie jakiś ślad po tej zasłużonej dla Łodzi i polskiego odlewnictwa firmie.
Pozdrawiam
EDIT: Już zalazłem: Mirosław Jaskulski "Stare fabryki Łodzi", 1995 - może tam?

JAKUB POLEWSKI
June 15th, 2010, 05:23 PM
Księga Fabryk nie jest leksykonem fabryk. Oni robili przykładowe zdjęcia, jeden z nich drugiego namawiał żeby zrobić jeszcze trochę i jeszcze trochę więc wyszło im coś koło 200, ale nie robili wszystkich ani nie było to celem.

fanfix
June 15th, 2010, 06:37 PM
Księga Fabryk nie jest leksykonem fabryk. Oni robili przykładowe zdjęcia, jeden z nich drugiego namawiał żeby zrobić jeszcze trochę i jeszcze trochę więc wyszło im coś koło 200, ale nie robili wszystkich ani nie było to celem.

Dokładnie. Zabrakło w tej książce jakiś kilku tysięcy pozycji ;)

Ermat78
June 15th, 2010, 06:39 PM
Wiem o tym, a raczej później się o tym dowiedziałem, że taka była geneza powstania tej księgi. Autorzy zrobili kawał dobrej roboty. Tylko że niektóre recenzje przedstawiały publikację jako kompendium wiedzy na temat łódzkich fabryk. Ja nie mam o to do nikogo najmniejszych pretensji. Temat publikacji jest na tyle duży, że nie dało się tego streścić nawet w tak obszernej książce jak ta. Ogólnie doskonała książka ale cena trochę boli przy kasie :)

JAKUB POLEWSKI
June 16th, 2010, 02:40 AM
Dokładnie. Zabrakło w tej książce jakiś kilku tysięcy pozycji ;)

Kilku tysięcy fabryk to nie było w Łodzi nawet w XIX wieku ;)

Ermat78
June 22nd, 2010, 12:50 PM
Złomiarze wynosili maszyny z zakładu w Łodzi

Naszemiasto.pl

Dzisiaj 12:23:27 , Aktualizacja dzisiaj 12:24:17
Policja zatrzymała sześciu mężczyzn na gorącym uczynku kradzieży elementów maszyn z terenu zlikwidowanych zakładów. Zatrzymanym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W niedzielę około godz. 14.30 policjanci patrolowali okolice stacji kolejowej Łódź-Chojny. Zauważyli samochód dostawczy zaparkowany na tyłach zakładów przy ul. Warneńczyka. Przy samochodzie grupa mężczyzn ładowała na platformę metalowe elementy maszyn. Fabryka jest w likwidacji i jej wyposażenie jest systematycznie rozkradane, więc policjanci postanowili sprawdzić co się dzieje.

Na widok funkcjonariuszy mężczyźni rozbiegli się i zaczęli uciekać. Z pomocą umundurowanych patroli wezwanych na miejsce, zatrzymano sześciu mieszkańców Łodzi w wieku od 19 do 49 lat. Są znani z wcześniejszych kradzieży złomu.

Policjanci odzyskali skradzione elementy maszyn odlewniczych. Ich wartość przedstawiciele firmy oszacowali na 1.900 złotych. Dostawcze mitsubishi służące do popełnienia tego przestępstwa zostało zabezpieczone procesowo. Zatrzymani odpowiedzą za kradzież. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

----------------------------
No to szaber idzie na całego. Tam ponoć toczy się prawdziwa wojna między grupami złomiarzy. Jest prawie pewne, że latem rozpocznie się wyburzanie.

lodzer.m
June 22nd, 2010, 01:12 PM
^^ Dlaczego nikt wcześniej nie poinformował policji?!

Swoją drogą, ciekawe, że na mocy ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie wolno wywieźć za granicę przedmiotu technicznego starszego, niż 25 lat, ale można go bezkarnie zezłomować :/

dawidny
June 22nd, 2010, 01:14 PM
Nie może UMŁ zabrać tych maszyn do muzeum fabryki w manufakturze?! Albo do Białej?!

lodzer.m
June 22nd, 2010, 01:17 PM
del

Ermat78
June 22nd, 2010, 02:05 PM
^^ Dlaczego nikt wcześniej nie poinformował policji?!

Dlatego, że teren jest prywatny. Właściciel prowadził dokładnie taką samą działalność. Widać nie dba o swoją kieszeń.
UMŁ nie może nic zabrać z terenu bo to co się tam znajduje ma właściciela. Poza tym to są jakieś szczątki maszyn a nie kompletne rzeczy.

koloratura
June 23rd, 2010, 09:47 AM
del

dawidny
June 23rd, 2010, 11:54 AM
Czy UMŁ sprzedając jakąś fabrykę nie może w umowie zabezpieczyć jej wyposażenia i przymusu oddania starych maszyn do muzeum?

Ermat78
June 23rd, 2010, 02:07 PM
Czy UMŁ sprzedając jakąś fabrykę nie może w umowie zabezpieczyć jej wyposażenia i przymusu oddania starych maszyn do muzeum?

Problem w tym, że to nie UMŁ sprzedał ten zakład tylko syndyk masy upadłościowej (zresztą ten sam co zakładów Eskimo - czyli Geyera). Mówię oczywiście o roku 2005, bo od tego czasu zakład był prywatny. Był swego czasu artykuł w Dzienniku Łódzkim jak to się odbyło (ciekawy, ale jest w archiwum i trzeba zapłacić żeby go przeczytać). Tutaj trochę o tym jakie były wówczas zamierzenia:

http://www.archiwum.polskiinstalator.com.pl/artyk/2005-10/portrety-fakora.htm

A to jak się te plany skończyły możemy obserwować na własne oczy.

Poza tym jeszcze jedno. To, że niektóre budynki pochodziły z lat dwudziestych XXw. nie oznacza że maszyny były tak stare. Pochodziły z lat 70-tych. W wielu odlewniach pracują i będą pracowały jeszcze długo. Z tego co wiem w większości zostały sprzedane w całości właśnie do innej odlewni. To co kradli złomiarze to były prawdopodobnie jakieś zużyte części zamienne.
Przykro mi dawidny ale to nie były rzeczy pokroju starych krosien w Muzeum Włókiennictwa:). Poza tym trudno takie rzeczy eksponować w muzeum. Obejrzyj sobie ten filmik a zobaczysz jak to hulało:

http://www.youtube.com/watch?v=WYXznN31scs

Pozdrawiam

yarro
June 24th, 2010, 01:22 AM
Nie może UMŁ zabrać tych maszyn do muzeum fabryki w manufakturze?! Albo do Białej?!

Jaki związek mają maszyny do odlewania żeliwa z muzeum włókiennictwa czy muzeum fabyki POZNAŃSKIEGO?! :nuts:

dawidny
June 24th, 2010, 09:07 AM
Jaki związek mają maszyny do odlewania żeliwa z muzeum włókiennictwa czy muzeum fabyki POZNAŃSKIEGO?! :nuts:

To załużmy muzeum maszyn łódzkich, albo Muzeum Łódź Fabryczna, a nie wpadłeś na to że Łódź to nie tylko włókiennictwo?

Aha w drewnianym skansenie powstał domek papiernika gdzie uczą sztuki introligatorskiej, pokazują co i jak są wystawy inne. Można? Można. Ba trzeba, ale na większą skalę.

Łódź potrzebuje nowego interaktywnego muzeum mówiącego o Historii Łodzi. MMA to za mało i a do zwolnionych przez urząd pokoi do Poznańskiego wszystkiego się nie wprowadzi i wszystkiego nie pokaże. Ten kto nie zauważa tego jest ślepy, aha Muzeum Kultur albo Żydów Łódzkich też by się przydało.

kurhan
June 24th, 2010, 09:21 AM
^^ no tak jest jeszcze AGD, może muzeum?

dawidny
June 24th, 2010, 09:26 AM
Co było w tej Fabryce Johna przed wojną? Też odlewnia?

Szukacie dziury w całym?

W czym problem?

***

Aha za 40 lat jak Indesitu nie będzie i Ci co tam pracowali będą dziadkami, to jak myślisz czy ich wspomnienia będą inne od wspomnień "dzieci" Łodzi przedwojennej, która pracowała przy Krosnach, do muzeum nadaje się wszystko co ma wartość sentymentalną, jest świadectwem czasów z innych powodów.

Łodzianie dzisiaj różnią się tym że ich elita łodzian na stanowiskach to złodzieje, prywatą ogarnięci dorobkiewicze i parę innych określeń których nie nadaje się tutaj napisać. No i Piotrkowska jest kulawa, i zaszczane bramy...

Za 50 lat jak porównasz Łódź i opowiesz o niej wnuczkowi, on Ci powie że widzi ją inaczej, Ty mu powiesz że jest taka sama, pewne rzeczy są inne, ale to ta sama Łódź. W innym przypadku jeśli miałoby by inaczej ja osobiście zastanawiałbym się czy aby na pewno mieszkałbym dalej w tym mieście, jeżeli by miało zatracić swoją tożsamość.

Eeeyeore
June 24th, 2010, 09:31 AM
Obejrzyj sobie ten filmik a zobaczysz jak to hulało:

http://www.youtube.com/watch?v=WYXznN31scs

Pozdrawiam
I pomyśleć, że firma przetrwała:

I wojnę światową
II wojnę światową
45 lat realnego socjalizmu
10 lat polskiego kapitalizmu

Natomiast nie przetrwała 7 lat rządów sitwy czarnej kropy....
Ja pier.... kiedy zostaną rozliczeni za to mordowanie miasta.

Ermat78
June 24th, 2010, 01:20 PM
del

Wituł
June 25th, 2010, 08:26 PM
I pomyśleć, że firma przetrwała:

I wojnę światową
II wojnę światową
45 lat realnego socjalizmu
10 lat polskiego kapitalizmu

Natomiast nie przetrwała 7 lat rządów sitwy czarnej kropy....
Ja pier.... kiedy zostaną rozliczeni za to mordowanie miasta.

powiedz mi co ma "czarna kropa" do upadku jakiejś firmy. Mamy socjalizm? Chciałeś pomocy miasta? Dotacji rządowych? Nie wyrobiła i szkoda ale trudno mi jest znaleźć w tym winę ex-prezydenta.

JAKUB POLEWSKI
June 26th, 2010, 02:52 AM
^^ Dlaczego nikt wcześniej nie poinformował policji?!

Przede wszystkim głównym problemem tej fabryki jest planowanie jej rozbiórki.

Eeeyeore
June 26th, 2010, 11:20 AM
@Wituł
Gdybyś przeczytał to co zostało skasowane - to byś wiedział wiecej, było wytłumaczone co kto i jak to było zrobione. Na szczęście ręka forumowego cenzora (http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=59194539&postcount=5679) zaoszczędziła innym wiedzy.

Czy ktoś posiada może aktualne zdjęcia. Budynki jeszcze stoją, czy wkroczyło tam ZRW ???

JAKUB POLEWSKI
June 26th, 2010, 05:04 PM
Jeszcze niet.

Lsr
June 29th, 2010, 09:15 AM
del

JAKUB POLEWSKI
June 29th, 2010, 02:00 PM
A może.... może będzie wszystko dobrze? ;)

dexter2
June 29th, 2010, 02:03 PM
Chcesz przez to powiedzieć, że jednak fabryka zostanie zachowana?

JAKUB POLEWSKI
June 29th, 2010, 02:05 PM
Tak sobie... gdybam :P

lodzer.m
June 29th, 2010, 09:52 PM
Byłoby tak genialnie, jakby teraz było lato, a nie zima :> :D

JAKUB POLEWSKI
June 29th, 2010, 09:53 PM
Przecież jest lato :>

lodzer.m
June 29th, 2010, 09:57 PM
:)

Ermat78
June 30th, 2010, 07:19 AM
Obawiam się że tych budynków nic i nikt już nie zdoła uratować. Teraz pozostaje jedynie mieć nadzieje, że cokolwiek powstanie w tym miejscu. Nie potrzeba w Łodzi kolejnej pustej działki czekającej na lepsze czasy. Chociaż znając inwestora i jego dotychczasowe działania w naszym mieście to mam pewne obawy.

lodzer.m
July 1st, 2010, 09:51 AM
^^ Przecież mogą tę fabrykę ocalić urzędnicy.

Ermat78
July 1st, 2010, 11:09 AM
Przecież mogą tę fabrykę ocalić urzędnicy.

Ocalić mogą tylko budynki, bo fabryka jest już zlikwidowana. Nie da się już odtworzyć linii produkcyjnych (unikalne ciągi technologiczne i maszyny). Zachowanie budynków dla samego zachowania mija się z celem. A jeśli nawet to co dalej? Na co można zaadoptować te hale? Budynek od Rzgowskiej jeszcze jakoś można zagospodarować (magazyny, market budowlany itp.). Jest
w o wiele lepszym stanie technicznym niż młodsza o 25 lat odlewnia, która nadaje się już tylko na rozwałkę.

lodzer.m
July 1st, 2010, 11:49 AM
Po pierwsze - na tym forum (i w ogóle we współczesnej Łodzi) słowo "fabryka" oznacza najczęściej budynek poprzemysłowy - fabryką jest na przykład hotel Andel's, biurowiec Zenit, redakcja Gazety Wyborczej czy Biała Fabryka, która to słowo ma nawet w nazwie, choć funkcji produkcyjnej nie pełni od wielu dekad. Fabryką są więc też budynki należące dawniej do Fakory koło stacji Łódź Chojny. Po drugie, ocalenie przynajmniej części budynków byłoby sukcesem - przede wszystkim międzywojennej hali. Po trzecie, można je zaadaptować na bardzo wiele sposobów, łącznie z centrum handlowym. A jeśli inwestor stwierdziłby, że nie chce jej adaptować na centrum handlowe, to trudno, jakoś bez niego przeżyłemy, a w tych budynkach może być niemal wszystko, łącznie z inną fabryką. Budynki poprzemysłowe mają tę zaletę, że dość łatwo jest je zaadaptować do wielu nowych funkcji.

Ermat78
July 1st, 2010, 12:49 PM
Po pierwsze - na tym forum (i w ogóle we współczesnej Łodzi) słowo "fabryka" oznacza najczęściej budynek poprzemysłowy - fabryką jest na przykład hotel Andel's, biurowiec Zenit, redakcja Gazety Wyborczej czy Biała Fabryka, która to słowo ma nawet w nazwie, choć funkcji produkcyjnej nie pełni od wielu dekad. Fabryką są więc też budynki należące dawniej do Fakory koło stacji Łódź Chojny. Po drugie, ocalenie przynajmniej części budynków byłoby sukcesem - przede wszystkim międzywojennej hali. Po trzecie, można je zaadaptować na bardzo wiele sposobów, łącznie z centrum handlowym. A jeśli inwestor stwierdziłby, że nie chce jej adaptować na centrum handlowe, to trudno, jakoś bez niego przeżyłemy, a w tych budynkach może być niemal wszystko, łącznie z inną fabryką. Budynki poprzemysłowe mają tę zaletę, że dość łatwo jest je zaadaptować do wielu nowych funkcji.

Co do znaczenia słowa "fabryka" to ok, może tak być jak piszesz. Moje "zboczenie" inżynierskie każe mi nazywać fabryką działającą firmę:), ale to nie istotne. Trochę źle zinterpretowałem Twój post.

Ocalenie tych budynków (umówmy się, w grę wchodzi tylko hala od Rzgowskiej) będzie niewątpliwym sukcesem jeśli uda się tchnąć w nie nowe życie. Jednak znając dotychczasowe dokonania inwestora
w Łodzi to nie wiem czy tam w ogóle coś powstanie. Czy czasami działka nie poleży sobie parę lat odłogiem i nie poczeka na lepsze czasy? Teren Norbelany jest moim zdaniem bardziej atrakcyjny a nic tam się nie dzieje. Ewentualne działania urzędników powinny być w miarę szybkie. Spotkałem się z informacją, że burzenie ma zacząć się już niedługo. Stąd też wspominany wcześniej atak złomiarzy. Likwidacja budynków pozwoli inwestorowi na lepsze zabezpieczenie terenu. W sumie nie będzie potrzebna już żadna ochrona jeśli będzie pusty plac. Smutne to ale prawdziwe.

JAKUB POLEWSKI
July 1st, 2010, 04:11 PM
Zachowanie budynków dla samego zachowania mija się z celem.

Więc zburzmy 80% łódzkich biurowców klasy A, Manufakturę i kilka muzeów, bo są w zachowanych budynkach pofabrycznych :bash:

w o wiele lepszym stanie technicznym niż młodsza o 25 lat odlewnia, która nadaje się już tylko na rozwałkę.

Nie znam takiej opinii, żeby ktoś postulował zachowanie odlewni.

P.S. Właściciel nie ma zgody na rozbiórkę. Musi najpierw złożyć taki wniosek do UMŁ. Jeżeli ktoś dowie się, że jest rozbiórka to natychmiast niech najlepiej napisze tu, ale niech dzwoni pod 787 114 330, albo śle maila na: jakub.polewski_gmail.com.

Ermat78
July 1st, 2010, 05:41 PM
Więc zburzmy 80% łódzkich biurowców klasy A, Manufakturę i kilka muzeów, bo są w zachowanych budynkach pofabrycznych :bash:

Nie przeginaj. Niczego takiego nie sugeruję. Chodzi mi o hipotetyczną sytuację kiedy to udaje się uratować budynek przed rozbiórką a potem latami niszczeje niezagospodarowany. Potem przychodzą "fachowcy" od budowlanki i wydają opinię o katastrofalnym stanie technicznym co w efekcie i tak prowadzi do rozbiórki. Mało w Łodzi jest takich przykładów?

Przykłady, które wymieniłeś to zupełnie inna bajka. Miały szczęście do poważnych inwestorów, dla których to właśnie architektura fabryczna wraz z lokalizacją była czynnikiem decydującym. Natomiast dokonania Pana Zissera to chyba wszyscy znamy.

pablocool
July 1st, 2010, 10:02 PM
Witam, Dzięki wszystkim za ciekawe informacje

JAKUB POLEWSKI
July 2nd, 2010, 03:35 AM
Nie przeginaj. Niczego takiego nie sugeruję.

To logiczny wniosek z TWOJEGO twierdzenia, że skoro nie ma już w Fakorze produkcji, to nie ma sensu utrzymywać budynków i adaptować na coś innego.

Chodzi mi o hipotetyczną sytuację kiedy to udaje się uratować budynek przed rozbiórką a potem latami niszczeje niezagospodarowany.

Lepiej, żeby BYŁ ZABYTEK niż NIC. To chyba logiczne, nie? Nie bardzo rozumiem preferencje na zasadzie: "wolę puste klepisko niż zachowany niezagospodarowany budynek". No tak się składa, że miasto od wsi różni się tym, że miasto ma gęstą zabudowę, a wieś na ogół klepiska z przerzedzoną zabudową.

Potem przychodzą "fachowcy" od budowlanki i wydają opinię o katastrofalnym stanie technicznym co w efekcie i tak prowadzi do rozbiórki.

Sam się pogubiłeś w tym co napisałeś. Skoro zakładasz "uratowanie" to znaczy nic innego jak prawną ochronę (bo inaczej się nie da uratować). A tak się śmiesznie składa, że jak coś jest prawnie chronione to NIE wolno rozbierać niezależnie od stanu.

Mało w Łodzi jest takich przykładów?

Że coś legalnie rozebrano co było chronione z powodu złego stanu? ZERO.

Przykłady, które wymieniłeś to zupełnie inna bajka. Miały szczęście do poważnych inwestorów, dla których to właśnie architektura fabryczna wraz z lokalizacją była czynnikiem decydującym. Natomiast dokonania Pana Zissera to chyba wszyscy znamy.

Dokładnie więc formułuj swoje wypowiedzi, bo z Twoich wynika właśnie to, co napisałem.

hog
July 2nd, 2010, 08:30 AM
^^ Ermat78 daj spokój dyskusja nie ma najmniejszego sensu. JP bronil tego "ZABYTKU" na dulgo przed tym zanim dowiedzial co rzeczywiscie sie tam znajduje.

JAKUB POLEWSKI
July 2nd, 2010, 08:35 AM
I tu się mylisz, broniłem od kiedy pojechałem na teren zobaczyć samemu co tam się znajduje, wcześniej pisałem jedynie swoje opinie na temat pseudoinwestycji Plazy i że dla M. Zissera szkoda każdej fabryki po tym co zrobił w Norbelanie. A nie zajmowałem się Fakorą de facto. Nigdy nie interweniowałem ot tak, dla widzimisię. A co do Twoich wątpliwości o wartości architektonicznej Fakory to się mylisz tym bardziej.

Eeeyeore
July 2nd, 2010, 08:56 AM
EDIT1:
Obiecany link: http://rapidshare.com/files/404356534/fakora_zdjae_cia_01.07.2010.rar.html
/
Serdecznie dziękuję za zdjęcia, bo na Chojny mam głęboko nie po drodze

Ermat78
July 2nd, 2010, 10:57 AM
Dzięki pablocool za fotki. Obraz nędzy i rozpaczy! Tak oto praca pokoleń idzie na składowiska złomu i makulatury.

Co do Józefa Johna to nie ma za wiele informacji. W monokulturze włókienniczej taki zakład był wyjątkiem. Sporo informacji, które posiadam jest ogólnodostępnych w sieci. Trzeba się nieco naszukać. Co do samej działalności zakładu to okres powojenny jest mi bliżej znany, ponieważ pracowałem z ludźmi, którzy zaczynali tam pracę w latach 60-tych, a oni z kolei znali jeszcze przedwojennych pracowników. Większość są to zatem informacje ustne. Przed wojną produkcja kotłów nie była podstawowym profilem działalności zakładu. Kotły wytwarzano według informacji, które posiadam w zakładzie przy Piotrkowskiej. Na Rzgowskiej była głównie obróbka mechaniczna. Zakład posiadał nowoczesne jak na owy czas obrabiarki. Produkował elementy przekładni pasowych i zębatych często o dużych gabarytach. Jeden z pracowników posiadał przedwojenny katalog wyrobów. Było tam min. zdjęcie koła pasowego obok którego stał człowiek. Koło było jakieś 2 razy większe niż on. Nawet dzisiaj wykonanie takiego odlewu nie jest proste. To świadczy o poziomie technicznym zakładu.

Znalazłem w sieci coś min. takiego:
Weight Edward (1876 - 1934) Brat Stanisława, założyciela firmy "Fabryka Maszyn i Odlewnia Żelaza S. Weight i Spółka". Fabryka powstała w 1911 roku przy ulicy Senatorskiej 7/9. Na początku okresu międzywojennego Edward Weight był naczelnym dyrektorem tego przedsiębiorstwa, które z czasem zmieniło nazwę na "Zakłady Przemysłowe Bracia Weight SA". Przy ulicy Zakątnej 39 znajdowały się zakłady młynarskie firmy. W 1937 roku przedsiębiorstwo nabyło nieruchomość przy ulicy Senatorskiej 12 i uruchomiono tam warsztaty mechaniczne. Natomiast przy ulicy Senatorskiej 7/9 pozostawiono odlewnię. W 1932 roku łódzkie firmy S. Weighta i J. Johna utworzyły Syndykat CEBO tj. Centralnego Biura Sprzedaży Odlewów Ogrzewalnych. Edward Weight był członkiem Oddziału Polskiego Związku Przemysłu Metalurgicznego powstałego w Łodzi w 1921 roku.

Wiąże się z tym ciekawa historia. W roku 1903 Józef John zakupił
w niemieckiej firmie Strebel licencję na produkcję kotłów żeliwnych. Stało to się około 20 lat po tym jak jak w Niemczech powstały pierwsze tego typu konstrukcje. Można powiedzieć, że 20 lat to długo ale znając stan polskiego przemysłu a przede wszystkim poziom budownictwa w owym czasie to decyzja była nieco ryzykowna. Żeliwne kotły były wówczas bardzo drogie. Samo wykonanie instalacji centralnego ogrzewania też wymagało sporych nakładów i odpowiednich fachowców. Jeszcze dzisiaj sporo mieszkań
w centrum jest ogrzewanych piecami kaflowymi a mamy XXI wiek. A wracając do Edwarda Weighta to jakiś czas po Johnie zaczął on również produkować kotły wg wzoru Strebla...ale bez licencji. Panowie toczyli o to spory przez kilka ładnych lat. Skończyły się one dopiero po powołaniu wspomnianego Syndykatu CEBO. Powołanie tego syndykatu było prawdopodobnie skutkiem podjęcia prac nad nowymi wyrobami i próbami obejścia licencji, która obowiązywała do lat 60-tych XX w. Los nie był łaskawy dla obu zakładów. O ile Fakora jeszcze do niedawna kontynuowała tradycję zakładów Johna to po fabryce Weighta nie ma już śladu. Po wojnie mieściły sie tam Zakłady Hydrauliki Siłowej, działała odlewnia zlikwidowana
w latach 90-tych.

Inna ciekawostka: w przedwojennej kamienicy na ulicy Tuwima (niestety nie znam numeru) jeszcze na początku tego stulecia pracowały kotły (kocioł?) typu ECA IV wyprodukowane w latach 30-tych w Zakładach J. Johna. I miały się według opinii serwisanta bardzo dobrze:).

Jeszcze jedna informacja dotyczy syna Józefa Johna (nie pamiętam imienia). Został zabity przez Niemców za odmowę podpisania volkslisty a zakład został odebrany rodzinie (info pochodzi z Księgi Łódzkich Fabryk, której niestety jeszcze nie posiadam).

Pozdrawiam

Ermat78
July 22nd, 2010, 07:57 AM
Ratunek dla Fakory

Polska Dziennik Łódzki Wiesław Pierzchała

Dzisiaj 02:39:36 , Aktualizacja dzisiaj 02:40:06
Dobra wiadomość dla miłośników dawnej Łodzi. Konserwatorzy zabytków zablokowali prace rozbiórkowe na terenie fabryki przy ul. Warneńczyka 18/20.

W ten sposób został uratowany zakład Johna, Krebsa i spółki z końca XIX wieku, który w czasach PRL był znany jako Fabryka Kotłów i Radiatorów Fakora.

- Wszczęliśmy postępowanie, które ma doprowadzić do wpisania fabryki do rejestru zabytków - wyjaśnia Piotr Ugorowicz z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi. - Na razie nie wiemy, jakie obiekty zostaną wpisane do rejestru. Zbadamy wszystkie budynki, zastanowimy się i podejmiemy decyzję.

Pomoc dla fabryki ze strony konserwatorów przyszła w ostatnim momencie, bowiem właściciel fabryki - firma z Warszawy - kilka miesięcy temu
otrzymał zgodę na rozebranie wszystkich obiektów (z wyjątkiem wieży ciśnień). Inwestor chciał rozpocząć wyburzenia, aby uzyskać miejsce pod budowę obiektów handlowych. Teraz będzie musiał poczekać na decyzję konserwatorów o wpisie do rejestru.

Największe szanse, żeby się w nim znaleźć mają dwa obiekty: wspomniana wieża ciśnień z około 1915 roku, która do tej pory widnieje tylko w ewidencji zabytków, a także modernistyczna hala fabryczna, którą zaprojektowano w 1913 roku, a wykonano tuż przed wybuchem I wojny światowej.

- Hala dlatego jest tak cenna, ponieważ przy jej budowie zastosowano ciekawą konstrukcję żelbetową, która dzisiaj jest unikatowa w skali miasta i regionu - podkreśla Piotr Ugorowicz. - Ponadto żelbetowa konstrukcja hali i wieży obudowana jest czerwoną cegłą.

Na terenie fabryki jest także druga duża hala, ale zbudowano ją po ostatniej wojnie i nie przedstawia większych wartości historycznych. Obecnie stara fabryka - zbudowana dla Towarzystwa John (był to syn znanego Józefa Johna, mającego zakłady metalowe przy ul. Piotrkowskiej, w których odlano słynny dzwon dla katedry, zwany łódzkim Zygmuntem), Krebs and Company - stoi pusta. Często przychodzą tam złomiarze, którzy ogołocili ją niemal ze wszystkich metalowych elementów.

Założona przez Johna i Krebsa firma wielkie sukcesy odnosiła w latach międzywojennych, gdy w 1929 roku zdobyła złoty medal za żeliwny kocioł grzewczy opalany węglem. W 1953 roku zmieniono nazwę na Fabryka Kotłów i Radiatorów Fakora, która z czasem swoje wyroby zaczęła eksportować na Zachód - m.in. do Niemiec, Szwecji i Finlandii.

http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/502704,ratunek-dla-fakory,id,t.html?kategoria=660

--------------------------------------------------------------------------
Nareszcie jakaś dobra wiadomość. Pan Zisser nie będzie zadowolony:lol::lol::lol:

dexter2
July 22nd, 2010, 10:23 AM
W tym momencie ten wątek może polecieć do kosza, bo nie przypuszczam, aby chciało im się tak projekt zmieniać :)
O ile faktycznie fabryka do tego rejestru zostanie wpisana.

Ciekawe też, że tą fabrykę wpisują, a koszary są już 'zbyt mało historyczne'...
Nie chcę nikogo oskarżać o korupcję, ale w takich wypadkach aż się samo prosi, żeby o tym pomyśleć... :(

marzec
July 22nd, 2010, 10:52 AM
^^
Zawsze mogą zacząć wyburzać bez decyzji i zapłacić z tego co pamiętam 500 pln grzywny :D (oby nie)

dexter2
July 22nd, 2010, 11:16 AM
Hmm, 500zł grzywny z tego co pamiętam było za wyburzanie bez pozwolenia zabytku w ewidencji, ale niech np. Jakub się nt. temat wypowie, bo jest bardziej kompetentny.
Za wyburzenie w rejestrze pewnie byłaby już sprawa karna z ewentualnym więzieniem :)

JAKUB POLEWSKI
July 22nd, 2010, 12:36 PM
Przy takich sądach i takiej prokuraturze to sobie możemy...

Idę do WUOZ właśnie o kopię decyzji o wpisie do rejestru i wstrzymaniu prac rozbiórkowych. Bez niej mogę sobie niewiele w sytuacji burzenia. Ciekawe, czy mi WKZ wyda.

marzec
August 5th, 2010, 02:22 PM
Łódzka Fakora jak Hala Ludowa. Teraz będzie chroniona
Aleksandra Hac
2010-08-04, ostatnia aktualizacja 2010-08-04 20:16

http://bi.gazeta.pl/im/4/8215/z8215264X,O-wpisanie-Fakory-do-rejestru-zabytkow-walczyli-lodzcy.jpg

http://bi.gazeta.pl/im/3/8215/z8215263X,O-wpisanie-Fakory-do-rejestru-zabytkow-walczyli-lodzcy.jpg

Dawne zakłady Odlewni Żeliwa "Fakora Moc" znajdują się tuż obok nieczynnej stacji PKP Łódź-Chojny. Z ul. Rzgowskiej widać z nich tylko wieżę, na której wiszą wyblakłe, zniszczone reklamy. Główne wejście od strony ul. Warneńczyka jest zamknięte, oklejone taśmą i tabliczkami zakazującymi wstępu na teren i ostrzegającymi przed niebezpieczeństwem za bramą.

Odlewnia powstała w 1866 roku, a w 1903 wyprodukowano w niej pierwszy kocioł. Nieruchomości koło stacji PKP zostały wzniesione na początku ubiegłego wieku. Po wojnie, w 1953 roku, zakłady zmieniły nazwę na Fabryka Kotłów i Radiatorów "Fakora", a w zeszłym roku budynki przy ul. Warneńczyka 18 kupiła firma Plaza Centers. Deweloper chce zbudować w tym miejscu centrum handlowo-rozrywkowe i dostał nawet pozwolenie na rozbiórkę dawnej fabryki.



Pozwolenie wydała delegatura Łódź-Górna, bo budynek nie był wpisany ani do rejestru, ani do ewidencji zabytków, a miejskie służby konserwatorskie nie protestowały.

Deweloper chce w tym miejscu zbudować ok. 45 tys. m kw. powierzchni na wynajem. Ma się tam znaleźć miejsce na 120 sklepów, restauracje, punkty usługowe, kino i park rozrywki. Początek budowy firma planowała na koniec tego roku, a centrum miało zostać otwarte w 2012 roku. Budżet inwestycji to około 350 mln zł. Ze starych budynków Plaza Centers chciała zachować tylko wieżę.

Prace wstrzymał jednak Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków. Uwagę na wartość Fakory zwrócili mu łódzcy społeczni opiekunowie zabytków. - Budynek jest wyjątkowy, jak wrocławska Hala Ludowa wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jego projekt powstał w 1913 roku, to prawie równolatki - mówi Wojciech Szygendowski, wojewódzki konserwator zabytków.

Wojewódzki konserwator zamierza wpisać do rejestru cały zespół budynków. W przyszłym tygodniu spotyka się z projektantami inwestora, który odwołał się już od decyzji wstrzymującej rozbiórkę.

Fakora to prawdopodobnie pierwsze budynki o konstrukcji żelbetowej wzniesione w Królestwie Polskim. Fabryka składa się z dwóch głównych hal. Pierwsza opiera się na rzędach przęseł w pięciu rozmiarach, które wykonano najpewniej w szalunku - w drewnianej skrzyni ułożono zbrojenie i zalano betonem. W tej hali wyrabiano kotły. W drugiej, wyższej, zapewne topiono żeliwo.

W fabryce nie zachowały się już prawie żadne elementy wyposażenia. Niemal wszystko co miało wartość rozkradli złomiarze.

Plaza Centers jest właścicielem jeszcze jednej nieruchomości w Łodzi. Na początku dekady firma postanowiła zagospodarować teren przy skrzyżowaniu ul. Żeromskiego z al. Mickiewicza za hotelem Cubus. Kiedyś mieściły się tam fabryki po dawnych zakładach Karola Eiserta, a później Norbelana. Po tym, jak w 2003 roku przestał obowiązywać plan ogólny miasta, zabytki straciły ochronę, a ówczesny konserwator zabytków nie wpisał ich do rejestru. Dziś nie ma po nich śladu, Plaza Centers zrównała fabrykę z ziemią.

Inwestor odmówił skomentowania sprawy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

Eeeyeore
August 5th, 2010, 03:33 PM
Oj Mordechay Zisser nie będzie zadowolony. To chyba przyśpieszy wyczyszczenie do gołego placu. Choć to żelbet, to drewniano-papowy dach - spłonie lepiej jak anilana. A goły szkielet ZRW dokończy. 500 zł mandatu żadna kasa. Zresztą żeby nie podsycać antysemityzmu, to i tak naszemu ziomkowi UMORZOM

Ermat78
August 5th, 2010, 04:13 PM
Oj Mordechay Zisser nie będzie zadowolony. To chyba przyśpieszy wyczyszczenie do gołego placu. Choć to żelbet, to drewniano-papowy dach - spłonie lepiej jak anilana. A goły szkielet ZRW dokończy. 500 zł mandatu żadna kasa. Zresztą żeby nie podsycać antysemityzmu, to i tak naszemu ziomkowi UMORZOM

Nie wywołuj wilka z lasu...:)

J.T.Fly
September 4th, 2010, 11:45 AM
Włoclawek Plaza to spółka podległa Plaza Centers, jej prezesem jest Eli Mazor, wiceprezes spółki głównej. Wg KRS spółka zarejestrowana jest w Warszawie przy ul. Belgijskiej 11/2 (w siedzibie Plaza Centers).Telefon podany w pismach poprzednich o zmianie adresu korespondencyjnego to telefon gł. Plaza Centers. Teraz Włocławek Plaza ponoć NIE MA FAKSU ani TELEFONU poza tel. prezesa (info z numeru Plaza Centers!).

Wcześniej byłam jednak w 3 miejscach, które w pismach od Mazora lub p. Fortuńskiej są adresami korespondencyjnymi Włocławek Plaza.
Pod adresem Tczewska 2/34 jest zarejestrowana inna firma i portier ani administrator (mam maila potwierdzającego to) nigdy nie słyszał o Włocławek Plaza. Ani o godz. 11.00 ani o 15.00 nikogo tam nie zastałam. Sąsiedzi nigdy nie widzieli, by ktokolwiek korzystał z tego mieszkania od postania apartamentowca!!! Co ciekawe, pracownicy firmy nie wystąpili nawet o nowy kluczyk do furtki!!! Wrzuciłam do skrzynki pocztowej karteczkę informującą, iż nie mogłam dostarczyć im pisma o zakończeniu procedury wpisu, by był ślad...

Pod 2 poprzednimi adresami są mieszkania prywatne (potwierdzenie tego faktu ma dotrzeć faksem do WUOZ). Oczywiście nikogo ok. 12.00 nie zastałam. Nikt z sąsiadów ani portierów czy administratorów nie słyszał o takiej firmie.

Została tylko gł. siedziba Plaza Centers i jednocześnie kRS-owa siedziba Włocławek Plaza. Portier na parterze biurowca potwierdził, że Włocławek Plaza ma tam siedzibę i tam mam iść z korespondencją.
Pokazałam w recepcji upoważnienie razem z pismami WUOZ (szybka wymiana spojrzeń) - natychmiastowa odpowiedź, że spólka ma inny adres korespondencyjny i tam ma się udać, więcej nie mogą mi pomóc. Na ścianach zdjecia Rybnik Plaza itp... Poprosiłam o powiadomienie prawniczki p. Fortuńskiej. Była na zebraniu. Podczas oczekiwania na jej pojawienie się zadzwoniłam pod poprzedni tel. Włocławek Plaza z prośbą o podanie godziny, o której mogą odebrać przesyłkę. Telefon odebrała osoba siedząca niedaleko mnie. Tylko prezes jest upoważniony do odbierania przesyłek, a ten jeszcze 2 TYGODNIE będzie przebywał w Indiach (termin dostarczenia przez WUOZ powiadomienia mija 13-go). Poprosiłam o telefon do prezesa, pani miała zorientować się czy może go podać - oczywiście nie oddzwoniła.
P. Fortuńska zaś oświadczyła, że nie reperezentuje Włocławek Plaza (więc na terenie Fakory była nielegalnie?) i nie reprezentowała, pisma do WUOZ wysyłała grzecznościowo (a nie wpuszczenia służb konserwatorkich pilnowała, jak określiła przypadkowo tam będąc).
Zapewniłam panią, ze zrobię wszystko co w mej mocy, by Plaza Centers nie mogło pochwalić się na ścianie inwestycją na gruzach tego zabytku.

Reszta tutaj (http://gothmucha.blox.pl/2010/09/Byla-sobie-Plaza.html).

AntyLe25
September 4th, 2010, 04:21 PM
pamiętam, że CBŚ zajęło się pewnym inwestorem co to n Pietrynie miał coś remontować (każdy wie o co chodzi).

to sprawa również dla CBŚ - tak to wyglądało już od czasu Norbelany.

JAKUB POLEWSKI
September 7th, 2010, 02:23 AM
Ale dlaczego dla CBŚ? Spekulacje są chyba legalną formą zarabiania :/

[BÉTON!BRUT!]
September 7th, 2010, 10:54 AM
Nie CBŚ a ABW, nie spekulacja, a pranie pieniędzy.

fanfix
September 7th, 2010, 11:17 AM
Łódzką Fakorę można uratować. Jest na liście zabytków
Aleksandra Hac

Dawna odlewnia żeliwa na Chojnach jest tak cenna jak wrocławska Hala Ludowa. Wojewódzki konserwator i miłośnicy fabrycznej Łodzi chcą ją uratować przed wyburzeniem pod budowę centrum handlowego

Odlewnię Żeliwa założyło w 1866 roku Towarzystwo John, Krebs & C.O. W 1903 roku przy ul. Warneńczyka 18 wyprodukowano pierwszy kocioł. Na początku ubiegłego wieku, około 1913 roku fabryka została rozbudowana i stanęły tam budynki, które możemy oglądać do dziś koło stacji PKP Łódź-Chojny. Po wojnie, w 1953 roku, zakłady zmieniły nazwę na Fabryka Kotłów i Radiatorów "Fakora".

W zeszłym roku zakupem nieruchomości przy ul. Warneńczyka 18 pochwaliła się firma Plaza Centers. Deweloper chce zbudować w tym miejscu centrum handlowo-rozrywkowe. Dostał nawet w delegaturze Łódź - Chojny pozwolenie na rozbiórkę dawnej fabryki.

W lipcu prace wstrzymał wojewódzki urząd ochrony zabytków, bo jego pracownicy ustalili, że budynek jest tak wyjątkowy, jak wrocławska Hala Ludowa wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Budynki Fakory są prawdopodobnie pierwszymi o konstrukcji żelbetowej wzniesionymi w Królestwie Polskim. Fabryka składa się z dwóch głównych hal. Pierwsza opiera się na rzędach przęseł w pięciu rozmiarach, które wykonano najpewniej w szalunku - w drewnianej skrzyni ułożono zbrojenie i zalano betonem. W tej hali wyrabiano kotły. W drugiej, wyższej, topiono żeliwo.

Decyzja o wciągnięciu Fakory do rejestru zabytków jest już gotowa. Teraz trzeba ją dostarczyć właścicielowi, ale z tym jest problem. - Firma już trzy razy zmieniała adres, a pod wskazanymi mieszkają osoby fizyczne. Wcześniej dwa razy nie wpuszczono nas na teren fabryki chociaż byliśmy tam z policją - mówi Wojciech Szygendowski, wojewódzki konserwator zabytków.

Fabryki pilnują w dzień i noc społeczni opiekunowie zabytków oraz członkowie Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Obserwują ją z zewnątrz. Do środka wejść nie mogą, bo Fakora jest zamknięta na kłódkę. - Ustalamy, kto i w jakich godzinach może pilnować fabryki. Jesteśmy tu od piątku. Wcześniej też sprawdzaliśmy, czy nie dzieje się coś złego. Dwa razy dziennie ktoś podjeżdżał tu w drodze do czy z pracy - opowiada Urszula Niziołek-Janiak, jedna z osób zaangażowanych w akcję ratowania fabryki.

Społecznicy boją się, że z fabryki zostanie tyle, co z dawnej Norbelany przy skrzyżowaniu al. Mickiewicza z ul. Żeromskiego. Plaza Centers wyburzyła tam w 2005 zabytkowe budynki z początku XX wieku wzniesione przez Karola Eiserta. Tam też miało powstać centrum handlowe, ale jest tylko pusty plac. Obrońcy Fakory wywiesili w jej pobliżu plakaty z prośbą o informacje, gdyby na terenie nieruchomości działo się coś niepokojącego. Można dzwonić pod numery telefonów: 9287, 42 638 43 33 (Miejski Konserwator Zabytków), 42 638 07 21 (Wojewódzki Konserwator Zabytków) oraz 888 15 81 81, 787 114 330 (Społeczni Opiekunowie Zabytków).

Projekt zagospodarowania terenu, na którym stoi Fakora na nowe centrum handlowe "Łódź Plaza" można oglądać na stronie firmy Plaza Centers. Zakłada on zachowanie z całego zespołu jedynie wieży. W miejscu fabryki ma się pojawić nowoczesna architektura.

Przedstawiciela Plaza Centers zapytaliśmy o adres, pod który można dostarczyć właścicielowi decyzję o wpisaniu fabryki do rejestru zabytków. - Nie udzielamy żadnych informacji - uciął Tomasz Podolak z firmy Prime Speakers, który pracuje dla Plaza Centers jako rzecznik prasowy.

Plaza Centers jest częścią Europe Israel Group, której założycielem i szefem jest Mordechai Zisser. Biznesmen współfinansuje budowę Centrum Dialogu w łódzkim Parku Ocalałych. Ma to być interaktywny ośrodek, w którym będą organizowane konferencje, wystawy, wykłady, dyskusje i koncerty oraz przedstawiona historia łódzkich Żydów i Holokaustu.

aleksandra.hac@lodz.agora.pl

http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8343506,Lodzka_Fakore_mozna_uratowac__Jest_na_liscie_zabytkow.html#ixzz0ypkDDMNG

vizcorne
September 7th, 2010, 12:41 PM
no, to chyba będzie pierwsza w łodzi usankcjonowana na własne życzenie tzw. trwała ruina.

lodzer.m
September 7th, 2010, 01:11 PM
no, to chyba będzie pierwsza w łodzi usankcjonowana na własne życzenie tzw. trwała ruina.

1. Hala łatwa do adaptacji.
2. WKZ będzie mógł sam wyremontować i obciążyć kosztami właściciela.

vizcorne
September 7th, 2010, 02:16 PM
ad. 1 adaptacji na galerię handlową?
ad. 2 aż nie wypada mi wybuchnąć śmiechem....

JAKUB POLEWSKI
September 7th, 2010, 02:26 PM
;63293389']Nie CBŚ a ABW, nie spekulacja, a pranie pieniędzy.

A to napisz coś więcej bo zbyt ogólnie ;)

ad. 1 adaptacji na galerię handlową?

Dokładnie. Idealna na centrum kulturalno-rozrywkowo-handlowe.

ad. 2 aż nie wypada mi wybuchnąć śmiechem....

Ale właściciel przecież chciał budować centrum, poza tym z handlu medykamentami i systemami nawigacji dla nowoczesnych technologii zbrojeniowych chyba stać go na adaptację? No przecież chciał centrum handlowe, szkoda tylko, że nadal DWZ nie ma (oczywiście na rozbiórkę złożył osobno wcześniej i już dostał od ręki).

no, to chyba będzie pierwsza w łodzi usankcjonowana na własne życzenie tzw. trwała ruina.

Lepsza trwała ruina niż puste klepisko jak przy Żeromskiego.

lodzer.m
September 7th, 2010, 03:13 PM
Co, Vizcorne, nie wierzysz, że polskie prawo może wreszcie stać się skuteczne? Śmiało, jak chcesz, to śmiej się - śmiech to zdrowie :) Jeśli Plaza Centers jednak nie chce zbudować tam centrum handlowego, a pewnie tak jest, to sprzeda tę działkę, a kupi ją ktoś, kto będzie chciał zaadaptować halę. Miejsce będzie atrakcyjne, zwłaszcza po uruchomieniu ŁKA i stworzeniu tam węzła przesiadkowego.

vizcorne
September 7th, 2010, 03:23 PM
niestety z doświadczenia wiem, że teraz jak to będzie zabytek, konserwator nie pozwoli na poważniejszą ingerencję w strukturę budynku. efektem czego będzie brak technicznych możliwości zaprojektowania czegoś co będzie spełniało oczekiwaną funkcję a przede wszystkim będzie się opłacało inwestorowi.

inna sprawa, czy tam miało cokolwiek powstać, bo imho chodziło tylko o wyczyszczenie działki.

JAKUB POLEWSKI
September 8th, 2010, 04:08 AM
niestety z doświadczenia wiem, że teraz jak to będzie zabytek, konserwator nie pozwoli na poważniejszą ingerencję w strukturę budynku.

Skąd takie info? Dlaczego nie pozwoli? Skoro przy pl. Wolności pozwolił ostyropianować fajną kamienicę... (ironia ;) ).

efektem czego będzie brak technicznych możliwości zaprojektowania czegoś co będzie spełniało oczekiwaną funkcję a przede wszystkim będzie się opłacało inwestorowi.

Poważnie pisząc, na centrum handlowo-rozrywkowe idealnie się nadaje i nie powinno być problemów adaptacyjnych. Zobacz co robią z EC-1, o Manufakturze nie wspominam. Ta hala ma znacznie więcej miejsca na zaadaptowanie np. na sklepy czy pomieszczenia z usługami.

inna sprawa, czy tam miało cokolwiek powstać, bo imho chodziło tylko o wyczyszczenie działki.

Tam nic nie miało powstać. Chodziło od początku o rozwałkę i sprzedaż. Skąd taka pewność?

1) nieoficjalne informacje dot. umów między byłą ekipą rządzącą a Motim,
2) wystąpienie najpierw o rozbiórkę, potem o DWZ, przy czym rozbierać chcą już, a DWZ nadal nie mają,
3) utrudnianie wpisu do rejestru (gdyby chcieli coś tam zrobić to adaptacja nie była by przeszkodą dla tak zamożnego "inwestora"),
4) doświadczenie wynikające z tego, co zrobili z Norbelaną. Po co budować na Chojnach, skoro mają pustą działkę w lepszym położeniu a mimo to ją sprzedają?

vizcorne
September 8th, 2010, 10:16 AM
wybacz jakub, ale o projektowaniu to znasz się tak jak kaczyński na lataniu, no ofens:)

JAKUB POLEWSKI
September 9th, 2010, 01:13 AM
wybacz jakub, ale o projektowaniu to znasz się tak jak kaczyński na lataniu, no ofens:)

Biorąc pod uwagę, że nie jestem architektem tylko geografem to nie wiem co Cię dziwi. A wracając do tematu Fakory, odpiszesz na moje uwagi? ;)

vizcorne
September 9th, 2010, 08:39 AM
w skrócie - może się nie dać zmieścić w niej tylu metrów powierzchni handlowej ile zakłada inwestor, nakłady na dostosowanie istniejącej struktury do obowiązujących przepisów mogą przekroczyć zakładany budżet (u scheiblera koszt budowy m2 był prawie dwa razy większy niż przy nowym obiekcie). no i na koniec - może inwestor nie chce tam budować centrum kulturalno-rozrywkowo-handlowego? może zwykła hala ala ptak mu wystarczy, i do czego zabytek jest mu zbędny?

Depeche
September 9th, 2010, 10:25 AM
To na drugi raz niech szuka terenów pod Rzgowem, a nie obszaru, na którym stoi cenna dla miasta zabytkowa fabryka.

vizcorne
September 9th, 2010, 11:02 AM
a niech sobie szuka. próbuje tylko zasygnalizować, że zupełnie inaczej planuje się inwestycję wiedząc, że się adaptuje zabytek a co innego jak ma się do dyspozycji pustą działkę. w tej sytuacji inwestor kupił działkę z ruderą, która w magiczny sposób stała się zabytkiem w momencie rozpoczęcia prac rozbiórkowych. moim zdaniem nie jest to uczciwe zagranie ze strony konserwy i może stanowić podstawę do roszczeń inwestora.

a fabryka mnie się podoba, przypomina mi niektóre plansze z quake'a.

Depeche
September 9th, 2010, 11:20 AM
Psim obowiązkiem konserwatora jest dbać o to, by cenne obiekty już od dawna znajdowały się na liście zabytków chronionych prawem, a nie dopiero wtedy, gdy już szykują na nie buldożery.

vizcorne
September 9th, 2010, 11:38 AM
otóż to. a w łodzi odbywa to się znanym wszystkim scenariuszem.

dexter2
September 9th, 2010, 03:03 PM
Też uważam, że działanie w taki sposób jest trochę nie fair.
Z drugiej jednak strony akurat ten inwestor nie ma żadnych wyrzutów sumienia i wyraźnie chce zrównać Łódź z ziemią, więc zupełnie mi go nie szkoda.
Ale prawda jest taka, że budzimy się trochę z ręką w nocniku z tą ochroną zabytków - trzeba myśleć o tym wcześniej.
Dobrze, że plany szykują.

[BÉTON!BRUT!]
September 9th, 2010, 08:12 PM
Niech to będzie taka pośmiertna zemsta Norbelany.