daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Inwestycje w Polsce > Wielkopolska i Kujawy

Wielkopolska i Kujawy Kujawsko-Pomorskie, Lubuskie, Wielkopolskie



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old November 18th, 2010, 02:35 PM   #201
Arte
Registered User
 
Join Date: Feb 2006
Location: Bydgoszcz
Posts: 680
Likes (Received): 113

Powstanie nowy szpital uniwersytecki? W Toruniu


http://www.express.bydgoski.pl/look/...88360&IdTag=85
Quote:
Czy i kiedy powstanie w Toruniu trzeci szpital uniwersytecki w regionie?

Sławomir Bobbe, Środa, 17 Listopada 2010; aktualizowano: 18.11.2010 09:28


Z dr. MARIUSZEM CZYŻNIEWSKIM, rzecznikiem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, rozmawia Sławomir Bobbe.
Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu, złożony z toruńskiego Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego, Samodzielnego Wojewódzkiego Centrum Stomatologii i Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Ludwika Rydygiera, stara się o status placówki uniwersyteckiej. Czy ma na to szansę?
Takie starania ze strony szpitala są podejmowane od dawna. Uniwersytet Mikołaja Kopernika chce, by do porozumienia doszło. Nie jest to jednak plan na najbliższy czas.
Tak będzie wyglądał na zewnątrz Wojewódzki Szpital Zespolony im. Ludwika Rydygiera w Toruniu po modernizacji. Wizualizacja: Urząd Marszałkowski


Co stoi na przeszkodzie temu ambitnemu przedsięwzięciu? WSZ prowadzi poważne inwestycje, wkrótce utworzy kardiochirurgię dziecięcą, rozbuduje stomatologię...
Główną i najważniejszą dla nas sprawą jest obecnie przeprowadzenie restrukturyzacji dwóch bydgoskich szpitali uniwersyteckich. I ustabilizowanie ich sytuacji finansowej. Dopiero w momencie, gdy poradzimy sobie z tym problemem, będziemy rozmawiać o losach Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu.
Czyli sprawa rozbija się o pieniądze?
Nie tylko, ale dobra sytuacja Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu jest oczywiście mile widziana. Choć z drugiej strony, Szpital Uniwersytecki im. Biziela przejmowaliśmy również zadłużony, ale połowę zadłużenia wziął na siebie marszałek województwa. Tak naprawdę byłaby to zmiana głównie formalna. Przecież UMK od dawna współpracuje z toruńskimi szpitalami. Szpital miałby jednak wyższą rangę, mógłby się szybciej i lepiej rozwijać.
Chodzi więc bardziej o promocję nauki i edukacji?
Musiałoby się okazać, że dwa bydgoskie szpitale nie są już w stanie zaspokajać potrzeb edukacyjnych naszych studentów. Tak się powoli dzieje, mamy takie sygnały i dlatego powtarzam, że w przyszłości chcemy do takiego porozumienia z WSZ doprowadzić.
W Bydgoszczy część środowiska medycznego obawia się, że trzeci szpital uniwersytecki oznacza wspólne szefostwo wszystkich placówek.
Prawdopodobnie tak będzie. Na UMK już funkcjonuje spółka, która mogłaby zarządzać wszystkimi szpitalami uniwersyteckimi w regionie. Wspólny trzon administracyjny jest jak najbardziej pożądany.
Nie ma obawy, że trzy szpitale o najwyższej randze w regionie to za dużo i dojdzie na przykład do odbijania sobie kadry w wąskich specjalnościach czy dziedzinach? Nie widzę takiej możliwości. Szpitale nie będą wyrywać sobie specjalistów i walczyć o kadrę. Wspólne zarządzanie placówkami spowoduje, że będą one działały na zasadzie współpracy, a nie będą ze sobą konkurować.
OPINIA - Jeden dyrektor trzech szpitali nie ogarnie




Ze ZBIGNIEWEM SOBOCIŃSKIM, dyrektorem do spraw lecznictwa Szpitala Uniwersyteckiego im. dr. Antoniego Jurasza, rozmawia Sławomir Bobbe.
Jest Pan zaskoczony informacją, że przybędzie w regionie kolejny uniwersytecki szpital?
To, że w Toruniu ma powstać szpital uniwersytecki, wiadomo od dawna. Takie jest zapotrzebowanie Collegium Medicum UMK - poszerzenie bazy i rozwój dydaktyki. Collegium Medicum ciągle się powiększa, studenci muszą gdzieś praktykować, powoli nie wystarcza dla nich miejsc przy łóżkach w „Juraszu”.
Czy trzeci w szpital uniwersytecki, który powstaje w Toruniu, jest zagrożeniem dla już działających placówek uniwersyteckich w naszym mieście?
Dla nas nie jest to zagrożenie. Przecież organ założycielski naszych szpitali jest ten sam - to UMK. Nie będziemy stanowić dla siebie konkurencji. Najczęściej nie prowadzimy tych samych operacji i zabiegów. Przykładem jest chirurgia czy położnictwo. Jest też szansa na wspólną realizację programów naukowych.
Co naprawdę daje szpitalowi fakt, że staje się placówką uniwersytecką?
Status szpitala uniwersyteckiego to nie tylko prestiż. To także dostęp do funduszy znacznie przekraczających te, które pochodzą z NFZ. Myślę tu o środkach z Ministerstwa Zdrowia czy innych ministerstw, w tym przeznaczonych ma badania naukowe.
Czy i co będą mieli chorzy z Bydgoszczy z powstania takiego szpitala w sąsiednim mieście?
Mocniejsze, lepsze szpitale to zawsze korzyść dla pacjentów. Tym bardziej że wiele zabiegów, jak proste wycięcia wyrostka, zamiast w szpitalach miejskich bywa wykonywane w szpitalu uniwersyteckim. Taka jest praktyka pracy z pacjentem i nasze realia. Bydgoscy pacjenci, przy założeniu, że powstaną w Toruniu kierunki czy specjalizacje dotąd nieobecne w regionie, wykonując badania czy zabiegi, na które dotąd trzeba było jeździć choćby do Gdańska, będą mieli bliżej.
Nie uważa Pan, że istnienie trzech szpitali uniwersyteckich przyniesie w konsekwencji plany oszczędnościowe w każdym z nich?
Nie zdziwię się, jeśli pewne kroki w tym względzie zostaną podjęte. Wyobrażam sobie na przykład wspólny pion administracyjny, dbający o zamówienia dla wszystkich szpitali. Jednak zarządzanie szpitalem to ogromna odpowiedzialność. Jak dyrektor miałby nadzorować trzy tysiące szpitalnych łóżek, nie będąc na miejscu? Wielkich zmian się więc nie spodziewam.


To o czym mówi Ethanak, powoli staje się faktem.
Arte no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
 
Old November 18th, 2010, 02:39 PM   #202
kiwi_74
BANNED
 
Join Date: May 2009
Location: Bydgoszcz
Posts: 678
Likes (Received): 0

Budowa tego szpitala to mega głupota, ale cóż. Caubecki działa. A nasi milczą.
kiwi_74 no está en línea   Reply With Quote
Old November 18th, 2010, 05:39 PM   #203
Din Sevenn
Product Of Vinnland
 
Din Sevenn's Avatar
 
Join Date: Jan 2009
Location: Kac Byda
Posts: 3,905
Likes (Received): 438

Jacy nasi? Naszych nie ma.
__________________
Bydgoszcz, jaka jest, D7n widzi
S5 DLA BYDGOSZCZY!!!
Din Sevenn está en línea ahora   Reply With Quote
Old November 18th, 2010, 06:15 PM   #204
ethanak
Registered User
 
ethanak's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Bydgoszcz, Metropolia Bydgoska
Posts: 3,315
Likes (Received): 115

"Nasi" senatorowie w ramach senatu UMK sami nie potrawią się dogadać - a w zasadzie tylko senat ma faktyczną władzę w kwestii CM. Oczywiście jest szereg innych sposobów na wpłynięcie na kształt CM. Już się zaczyna - jedyny argument merytoryczny przemawiający za utworzeniem kolejnego szpitala uniwersyteckiego jest wyssany z palca - niedługo zdobędę danę gdzie przez porównanie będzie można wykazać idiotyzm twierdzenia jakoby CM dochodziło do kresu swoich możliwości dydaktycznych związanych ze zbyt małą bazą dydaktyczną. Cała reszta - to brednie...Zresztą - zanim mogłoby dojść do wcielenia kolejnego szpitala w struktury CM w Bydgoszczy zostanie oddany nowy budynek Szpitala Dziecięcego - to miałoby sens... Oczywiście nie wspominając o konretnych planach wyjęcia CM spod "opiekuńczych" skrzydeł UMK. Jakie są efekty rządzenia w wykonaniu UMK mamy jak na dłoni - w Juraszu derektora Kozera doprowadził do sytuacji w której ZUS zablokował konta szpitala a pracownicy kontraktowi nie dostają pensji w ogóle - dla pana kozery nie jest to problemem o czym już kiedyś mówił - pracownik kontraktowy to taki niewolnik XXI wieku...
__________________
Metropolia Bydgoska
ethanak no está en línea   Reply With Quote
Old November 19th, 2010, 10:34 PM   #205
Maciej_Bydgoszcz
BANNED
 
Join Date: Dec 2005
Location: Metropolia Bydgoska
Posts: 3,323
Likes (Received): 27

Quote:
Originally Posted by ethanak View Post
"Nasi" senatorowie w ramach senatu UMK sami nie potrawią się dogadać - a w zasadzie tylko senat ma faktyczną władzę w kwestii CM. Oczywiście jest szereg innych sposobów na wpłynięcie na kształt CM. Już się zaczyna - jedyny argument merytoryczny przemawiający za utworzeniem kolejnego szpitala uniwersyteckiego jest wyssany z palca - niedługo zdobędę danę gdzie przez porównanie będzie można wykazać idiotyzm twierdzenia jakoby CM dochodziło do kresu swoich możliwości dydaktycznych związanych ze zbyt małą bazą dydaktyczną. Cała reszta - to brednie...Zresztą - zanim mogłoby dojść do wcielenia kolejnego szpitala w struktury CM w Bydgoszczy zostanie oddany nowy budynek Szpitala Dziecięcego - to miałoby sens... Oczywiście nie wspominając o konretnych planach wyjęcia CM spod "opiekuńczych" skrzydeł UMK. Jakie są efekty rządzenia w wykonaniu UMK mamy jak na dłoni - w Juraszu derektora Kozera doprowadził do sytuacji w której ZUS zablokował konta szpitala a pracownicy kontraktowi nie dostają pensji w ogóle - dla pana kozery nie jest to problemem o czym już kiedyś mówił - pracownik kontraktowy to taki niewolnik XXI wieku...
Niedawno minister Kopacz stwierdziła jednoznacznie, że aktualnie nie stać nas (państwa polskiego) na powoływanie nowych szpitali uniwersyteckich ze względu na koszty. Coś czuję, że Całbecki wymyśli jak to finansować takowe przekształcenie z pieniędzy województwa. Megalomania toruńska w tym momencie nie zna ceny.
Maciej_Bydgoszcz no está en línea   Reply With Quote
Old November 22nd, 2010, 01:46 PM   #206
lenovo200
Registered User
 
lenovo200's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Location: Metropolia Bydgoska(BOF)
Posts: 1,201
Likes (Received): 43

Quote:
Wiekowy gmach starań wart
Spółka PKP wystawiła na sprzedaż prawdziwe architektoniczne cacko przy ulicy Dworcowej 63


Zmniejsz tekst Domyślna wielkość tekstu Powiększ tekst
Najbardziej reprezentacyjny gmach użyteczności publicznej w Bydgoszczy idzie pod młotek. Czy miasto skorzysta z prawa pierwokupu?


Pruski cud architektury jest do wzięcia już za 7,9 miliona złotych. Za miesiąc okaże się, kto będzie nowym właścicielem Fot. Dariusz Bloch

Na stronie internetowej PKP Nieruchomości pojawiło się ogłoszenie o przetargu na sprzedaż gmachu. Chodzi łącznie o prawa własności do ponad 7,7 tys. metrów kwadratowych oraz prawa użytkowania wieczystego niemal trzykrotnie większej powierzchni. Wzniesiony pod koniec XIX wieku budynek mieścił początkowo dyrekcję pruskich Kolei Wschodnich. Również po odzyskaniu niepodległości miały tam siedziby ważne instytucje kolejowe. Obecnie w budynku przy ul. Dworcowej 63 pomieszczenia zajmuje, m.in., Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. - W nabliższym czasie ostatni najemca zwolni pomieszczenia w budynku, tym samym stanie się on zbędny dla kolei. Zarząd Polskich Kolei Państwowych wyraził zgodę na sprzedaż - mówi Katarzyna Kruk z Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami w Gdańsku z biurem w Bydgoszczy.

Termin przetargu wyznaczono na 20 grudnia. PKP trzymają w tajemnicy informację, ilu oferentów wyraziło dotąd zainteresowaniem kupnem gmachu. Zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami gminie przysługuje prawo pierwokupu w przypadku sprzedaży nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków lub prawo użytkowania wieczystego takiej nieruchomości. Cenę wywoławczą budynku wyznaczono na 7,9 mln złotych.

- Nic o tym nie wiem, by miasto wyrażało zainteresowanie kupnem tego obiektu, ale nie mogę tego wykluczyć. Jest jeszcze dość dużo czasu na podjęcie decyzji - mówi Maria Drabowicz, dyrektor Wydziału Mienia i Geodezji Urzędu Miasta Bydgoszczy.

Na decyzję o ewentualnym nabyciu gmachu przez miasto poczekamy do ukonstytuowania się nowej władzy samorządowej. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zabytkowy gmach już stał się przedmiotem różnych zakulisowych zabiegów. - Powstała inicjatywa, żeby miasto skorzystało z prawa pierwokupu po tej atrakcyjnej cenie, a następnie w jakiejś formie przekazało go Collegium Medicum UMK. Mógłby znaleźć się w nim na przykład nowy kierunek - stomatologia. To umożliwiłoby usamodzielnienie się uczelni medycznej poprzez przekształcenie CM UMK w uniwersytet medyczny - mówi osoba z bydgoskiego środowiska akademickiego.

Prorektor do spraw Collegium Medicum UMK prof. Małgorzata Tafil-Klawe potwierdza, że uczelnia byłaby zainteresowana tym budynkiem z myślą o powiększeniu bazy dydaktycznej choćby o wydział stomatologii. - Decyzja o udziale w przetargu będzie należała do rektora i senatu UMK. Nie ma oficjalnych planów przekształcenia CM w uniwersytet medyczny - zapewnia prof. Tafil-Klawe.
Źródło : Expressbydgoski
lenovo200 no está en línea   Reply With Quote
Old November 22nd, 2010, 02:10 PM   #207
Czapka
Registered User
 
Join Date: Jun 2010
Location: Bydgoszcz
Posts: 717
Likes (Received): 32

Uważam, że dobrym pomysłem byłby wykup przez miasto tego budynku i przekazania go jednej z uczelni. A czy faktycznie CM UMK? Może jednak jakiejś bydgoskiej...
No i oczywiście remont tego budynku pochłonie pewnie ogromne środki finansowe.
Czapka no está en línea   Reply With Quote
Old November 22nd, 2010, 09:15 PM   #208
danthebest
Metropolia Bydgoska
 
danthebest's Avatar
 
Join Date: Apr 2007
Location: Bydgoszcz, Metropolia Bydgoska
Posts: 1,447
Likes (Received): 147

Jakby miał powstać wydział stomatologii, to nawet CM nie byłoby złą inicjatywą.
danthebest está en línea ahora   Reply With Quote
Old November 22nd, 2010, 11:54 PM   #209
Bakos
Registered User
 
Bakos's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Bromberg
Posts: 4,769
Likes (Received): 260

"yts bjutiful"

Po raz n-ty przyglądałem mu się w weekend. Kosmiczny gmach!
__________________
BYDGOSZCZ
PREMIUM
Bakos no está en línea   Reply With Quote
Old November 23rd, 2010, 03:01 AM   #210
danthebest
Metropolia Bydgoska
 
danthebest's Avatar
 
Join Date: Apr 2007
Location: Bydgoszcz, Metropolia Bydgoska
Posts: 1,447
Likes (Received): 147

E tam, gargamel przecież Wieżyczki, portale, okna... Wszystko wskazuje na pseudohistoryzm.



Żartuję oczywiście
danthebest está en línea ahora   Reply With Quote
Old November 24th, 2010, 10:52 AM   #211
ethanak
Registered User
 
ethanak's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Bydgoszcz, Metropolia Bydgoska
Posts: 3,315
Likes (Received): 115

A w temacie Jurasza - pan kozera jest niesamowity. Najpierw w wywiadzie sugerował że przecież jeżeli nie płaci pracownikom kontraktowym to jest w porządku teraz robi zarzut że młodzi lekarze którzy pracują w Juraszu chcą zarabiać więcej niż 2120 miesięcznie. Pan kozera nie po raz pierwszy pokazuje że najchętniej widziałby szpital bez lekarzy. Ot taki nowoczesny, zarządzany przez "menago" from toruń szpital gdzie najlepiej zarabia dyrektor a cała reszta to przyjmowana przez niego z niesmakiem chołota i wydrwigrosze. Myślę że prędzej czy później pan kozera dostanie nauczkę...
__________________
Metropolia Bydgoska
ethanak no está en línea   Reply With Quote
Old November 27th, 2010, 11:31 AM   #212
lenovo200
Registered User
 
lenovo200's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Location: Metropolia Bydgoska(BOF)
Posts: 1,201
Likes (Received): 43

Quote:
Bydgoszcz: szpital im. Jurasza idzie do sądu NFZ i Skarbem Państwa

- Jeśli NFZ i Skarb Państwa nam nie zapłacą będziemy się procesować - zapowiada dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 w Bydgoszczy - Jarosław Kozera.

Jarosław Kozera, dyrektor szpitala im. Jurasza
90 mln zł długu zobowiązuje. Sytuacja Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. Jurasza w Bydgoszczy jest fatalna.

W placówce trwa restrukturyzacja, w ciągu kilkunastu miesięcy 200 ludzi straciło pracę, a niewykluczone, że będą kolejne zwolnienia. Ostatnio szpital zajął komornik, bo ZUS domagał się zwrotu 4 mln zł. Sprawę wyjaśniał wojewoda i ezgekucja została wstrzymana. Ale jak ustaliło TOK FM szef szpitala rozwiązań w sprawie pozostałej części długu chce szukać na drodze sądowej.

- Gdybyśmy dostawali podstawową rzecz, jaką jest zapłata za wykonaną usługę, szpital nie byłby w złej kondycji - tłumaczy Jarosław Kozera. I dodaje. - Usługa została wykonana, pomoc została udzielona, szpital poniósł koszty, ale nie zostało zapłacone.

Dlatego potrzebne są drastyczne środki. - Na razie będziemy występować o zapłatę, ale jeżeli dojdzie do procesów będziemy na to skazani, bo nie ma innej drogi. I uważam, że nie tylko z Funduszem, bo NFZ jest pewnym narzędziem. Patrzmy na medycynę ratunkową, to jest zadanie określone w ustawie o ratownictwie medycznym, więc odpowiada za to Skarb Państwa - kwituje Kozera.

Szpital przynosi rocznie 20 mln zł strat, mniej więcej tyle samo szpitalowi winne są: NFZ i Skarb Państwa.

- Narodowy Fundusz Zdrowia rozlicza się w miarę możliwości finansowych - twierdzi Barbara Nawrocka, rzecznik oddziału kujawsko-pomorskiego NFZ. - Płacimy czasami z opóźnieniem, ale to wszystko wynika z sytuacji finansowej państwa. Rozliczamy się zgodnie z zawartą umową. I myśmy dyrektorów szpitali o tym lojalnie uprzedzali. Oczywiście każdy szpital może iść do sądu, pozwać. Jeśli kasa Funduszu jest pusta, to nie możemy płacić, bo z pustego nikt nie naleje - kwituje Nawrocka.

Źródło:http://bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz...#ixzz16TfAD9Uu
lenovo200 no está en línea   Reply With Quote
Old November 27th, 2010, 08:31 PM   #213
ethanak
Registered User
 
ethanak's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Bydgoszcz, Metropolia Bydgoska
Posts: 3,315
Likes (Received): 115

Taa - NFZ zawsze jest niewinny. To nic że zmienia reguły gry w trakcie roku i pewne procedury zaczyna rozliczać inaczej albo wcale. To nic że w pewnych dziedzinach medycyny wycena prcedur nie jest dokonywana na podstawie ich faktycznej wartości ale na podstawie tego ile fundusz jest skłonny za nie zapłacić. Dyrektor negocjuje (albo i nie) a na szarym końcu i tak jest lekarz który ma z jednej strony obowiązek udzielić pomocy a z drugiej nie przynosić "strat" szpitalowi.
__________________
Metropolia Bydgoska
ethanak no está en línea   Reply With Quote
Old December 28th, 2010, 05:12 PM   #214
Phelot
Phelot
 
Phelot's Avatar
 
Join Date: Nov 2005
Location: Bydgoszcz, Metropolia Bydgoska
Posts: 7,099
Likes (Received): 238

Quote:
Chirurgia w Osielsku. Pacjentów nie zabraknie
Anna Twardowska
2010-12-28, ostatnia aktualizacja 2010-12-28 13:52


Prof. Stanisław Molski, znany bydgoski lekarz, buduje w Osielsku prywatną klinikę chirurgiczną. Nowy szpital zamierza wystąpić o kontrakt do NFZ, żeby konkurować o pacjentów z publicznymi lecznicami

W Bydgoszczy i okolicach jest kilkanaście prywatnych klinik, ale szpital, który buduje prof. Stanisław Molski, to prawdziwy gigant. Inwestor na razie nie chce mówić o kosztach. Z naszych ustaleń wynika, że jedna sala operacyjna z 20-łóżkowym oddziałem bez wyposażenia kosztuje około 6 mln zł. Blok operacyjny w Osielsku będzie na pewno droższy, bo sal operacyjnych ma być kilka. Inwestycja profesorowi jednak szybko się zwróci. Szpital bowiem nastawia się nie tylko na prywatnych pacjentów, którzy będą płacili za operacje z własnej kieszeni, ale wystąpi też o kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Na pewno wystarczy na spłatę kredytu zaciągniętego na inwestycję.

Prof. Molski, który pracuje w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 i równocześnie jest współwłaścicielem spółki medycznej Eskulap, specjalizującej się m.in. w chirurgii jednego dnia, chce ukierunkować swój nowy szpital na chirurgię naczyniową. Tu mają być leczeni pacjenci z wszelkimi patologiami w obrębie naczyń krwionośnych, np. niedokrwieniem kończyn, żylakami itd.

Dziś pacjenci prof. Molskiego są przyjmowani w małej klinice przy ul. Cichej. - Ale ta siedziba zaczyna być dla nas już zbyt ciasna. Nie mamy warunków, aby rozwijać chirurgię naczyniową, potrzebujemy więcej przestrzeni - przyznaje prof. Molski.

Kiedy pierwsi chorzy zostaną przyjęci?

Profesor nie podaje dokładnej daty. - Planujemy otwierać szpital etapowo. Wiele zależy od tego, czy uda się nam zdobyć kredyt i na jaką wysokość - mówi ostrożnie.

Klinika chirurgii naczyniowej to żyła złota dla prywatnych klinik. NFZ za jeden zabieg płaci od 1887 zł. W Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 na usunięcie żylaków trzeba czekać nawet półtora roku. W Eskulapie można mieć zrobioną tę operację bez kolejki. Zabieg nowoczesną metodą z użyciem prądu o częstości radiowej prywatnie kosztuje pacjenta 4 tys. zł. Chętnych nie brakuje. W obecnej siedzibie wykonuje się rocznie pół tysiąca operacji żylaków.

Prof. Molski nie musi się martwić, że zabraknie mu pacjentów. Na większość z nich działa "magia" znanych nazwisk lekarzy. Prof. Molski ma na rynku ugruntowaną pozycję zawodową, bo od lat jest kierownikiem kliniki chirurgii ogólnej i naczyń w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1. Dodatkowy wabik to wysoki standard hotelowy, typowy dla prywatnych szpitali. W Osielsku ten warunek na pewno będzie spełniony.

Na bydgoskim rynku medycznym znakomicie radzą sobie też inne niepubliczne szpitale. Prywatna Klinika Okulistyczna OFTALMIKA, którą kieruje prof. Józef Kałużny, wcześniej zatrudniony w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1, leczy nie tylko płatnych pacjentów. Ma też podpisaną umowę z NFZ.

Jakie szanse ma prof. Molski na kontrakt z NFZ?

- Jeśli będzie zapotrzebowanie na te zabiegi, a my będziemy mieć pieniądze, to umowę możemy podpisać. Ale oczywiście szpital musi przystąpić do konkursu i spełnić nasze oczekiwania - zaznacza Barbara Nawrocka, rzecznik oddziału NFZ w Bydgoszczy.

Chirurgia naczyniowa, zdaniem Jędrzeja Gizińskiego, dyrektora ds. finansowo-administracyjnych w NZOZ Centrum Medyczne Gizińscy, to bardzo opłacalny interes. - Większość naszych pacjentów na tym oddziale to klienci komercyjni, ale kontrakt z NFZ to podstawa funkcjonowania dla każdej placówki medycznej, bo daje poczucie bezpieczeństwa finansowego - przyznaje Giziński.

I to właśnie nie podoba się dyrektorom szpitali publicznych, którzy czują zagrożenie ze strony nowych klinik prywatnych. - Mamy w mieście sześć publicznych szpitali wykonujących w mniejszym lub większym stopniu zabiegi z zakresu chirurgii. Prywatnych, które mają podpisane umowy z NFZ, nie zliczę. A pieniędzy w budżecie Funduszu nie przybywa. To oznacza, że torcik, jaki mamy, trzeba dzielić na coraz mniejsze kawałki - narzeka Krzysztof Tadrzak, dyrektor Szpitala Miejskiego.

Jarosław Kozera, szef Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 uważa, że nadmiar prywatnych klinik chirurgicznych może wręcz doprowadzić do upadku oddziałów publicznych i podaje przykład Rzeszowa. - Kiedy na rynek medyczny w Rzeszowie weszła nowa prywatna spółka, ściągnęła do siebie niemal wszystkich lekarzy ze szpitala państwowego. Teraz przyszłość oddziału w tym ostatnim wisi na włosku, bo zabrakło personelu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
Phelot no está en línea   Reply With Quote
Old January 3rd, 2011, 10:53 PM   #215
truman-lodge
Człowiek-instytucja
 
truman-lodge's Avatar
 
Join Date: Oct 2009
Location: Bydgoszcz/Gdynia
Posts: 4,303
Likes (Received): 568

Quote:
Raport Sanepidu: woda w bydgoskich szpitalach może wywoływać zapalenie płuc

Według sprawozdania bydgoskiego Sanepidu, w trzech z ośmiu miejskich szpitali ciepła woda w kranach jest zakażona legionellą sp. czyli bakterią, która może wywoływać zapalenie płuc o ciężkim przebiegu. - Wydaliśmy już stosowne nakazy, które mają doprowadzić do obniżenia liczby bakterii w szpitalnych rurociągach - powiedziała Renata Dobosz, rzecznik Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Bydgoszczy.


Wystarczy wdychać parującą wodę, by się zarazić - przez kolejne 7 do 14 dni zachorujemy, albo nie. Jeśli nie będzie to zapalenie płuc, może to być gorączka pontiac. To pierwsze może być śmiertelne, ta druga przechodzi samoistnie i jest podobne do zwykłego przeziębienia. Jeśli mamy silny organizm nic się nam nie stanie. Jednak w szpitalach zdrowi ludzie należą do mniejszości.

Sanepid: "Byliśmy zaskoczeni, że szpitale o tym nie wiedzą"

- Ciepła wodę badamy od 2007 roku, kiedy to minister zdrowia Ewa Kopacz wydała rozporządzenie, że ją też należy kontrolować. Powiatowy Inspektor Sanitarny podjął decyzję, że mamy sprawdzić stan wody także w szpitalach - powiedziała Renata Dobosz.

Raport podsumowujący 2010 rok wykazał, że w trzech z ośmiu miejskich szpitali woda jest zakażona legionellą sp. - Szpitale były zaskoczone, nikt nie przypuszczał, że akurat u nich sieć wodna jest skolonizowana przez bakterię. My byliśmy zaskoczeni, że w szpitalu nie wiedzą, w jakich warunkach bakteria się rozwija - powiedziała rzeczniczka.

Trzy do pięciu tygodni bez ciepłej wody

W takich sytuacjach Sanepid wydaje listę nakazów, które mają zlikwidować kolonie bakterii. Zazwyczaj zajmuje to trzy do pięciu tygodni. Robi się to etapami, by maksymalnie zniwelować niedogodności w korzystaniu z kanalizacji.

Najpierw obniża się temperaturę ciepłej wody - musi być niższa niż 55 stopni C - następnie ogranicza się do niej dostęp przede wszystkim grupom ryzyka. W związku z tym w dwóch bydgoskich szpitalach pacjenci nie mogli przez dłuższy czas korzystać z prysznica.

Ktoś zawinił? Ktoś zachorował?

- Przyczyną zakażenia są niedopatrzenia szpitali. Wszystkie jednak zgodnie współpracują, by zwalczyć bakterię - powiedziała Renata Dobosz.

Według rzeczniczki Sanepid nie odnotował żadnego przypadku zachorowania z powodu kontaktu z bakterią. Dobosz nie jest upoważniona jednak, by wskazać, które szpitale borykają się z problemem.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...lach_moze.html
__________________
Kto się nie rozwija, ten się zwija.



truman-lodge no está en línea   Reply With Quote
Old January 3rd, 2011, 10:58 PM   #216
zonc
Homo Skyscraperus
 
zonc's Avatar
 
Join Date: Jun 2003
Location: Metropolia Bydgoska, Poland
Posts: 19,799
Likes (Received): 823

Ktoś wie co z budynkiem PKP?
zonc no está en línea   Reply With Quote
Old January 4th, 2011, 06:22 PM   #217
Czapka
Registered User
 
Join Date: Jun 2010
Location: Bydgoszcz
Posts: 717
Likes (Received): 32

Odnośnie inwestycji ESKULAPa w Osielsku:
Quote:
Lekarzu wybieraj: publiczna klinika, albo biznes

Profesor Stanisław Molski stracił posadę w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1, bo buduje prywatną klinikę w Osielsku. Jego los mogą podzielić inni lekarze, którzy łączą prywatne interesy z pracą w klinikach

- Od chwili objęcia funkcji dyrektora powtarzałem, że nie będę tolerował, żeby zatrudnieni u nas lekarze prowadzili niepubliczne kliniki konkurujące z naszymi o pieniądze w NFZ - tłumaczy Jarosław Kozera, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego nr 1. To on wczoraj rano wręczył wypowiedzenie prof. Molskiemu. - Sytuacja była jasna, więc profesor nie powinien być zaskoczony moją decyzją - dodaje Kozera.

Prof. Molski od ponad 20 lat działał na prywatnym rynku medycznym. W Bydgoszczy przy ul. Cichej prowadzi wspólnie z żoną spółkę medyczną Eskulap, która specjalizuje się w chirurgii jednego dnia. Ale ta siedziba jest już zbyt ciasna, dlatego w Osielsku powstaje nowy gmach, do którego ma się przenieść Eskulap.

- I to właśnie ta inwestycja przesądziła o losach profesora. Żeby utrzymać takiego smoka, trzeba kilku dziewic dziennie - ironizuje Kozera. - Eskulap ma już podpisaną umowę z NFZ, ale gdy zostanie otwarta tamta klinika, kontrakt będzie musiał być dużo większy, bo inaczej firma się nie utrzyma. A przecież pieniędzy w kasie Funduszu nie przybędzie. To oznacza, że kiedy Eskulap dostanie więcej, nasz szpital będzie miał mniej. Poza tym jest tutaj ewidentny konflikt interesu. Profesor to szef kliniki chirurgii ogólnej i naczyń w szpitalu publicznym i w tej samej dziedzinie rozwija swoją firmę.

(...)

Nie wiadomo, czy zwolniony ze szpitala prof. Molski będzie nadal szefem katedry w Collegium Medicum UMK. - W statucie uczelni mamy zapis, że kierowanie katedrą musi być połączone z pracą kliniczną w szpitalu. Ale w tej konkretnej sprawie nie podjęliśmy decyzji - informuje prof. Małgorzata Tafil-Klawe, prorektor UMK ds. CM.
Więcej... http://bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz...#ixzz1A5X0unlv
Czapka no está en línea   Reply With Quote
Old January 4th, 2011, 07:01 PM   #218
Czapka
Registered User
 
Join Date: Jun 2010
Location: Bydgoszcz
Posts: 717
Likes (Received): 32

DEL

Last edited by Czapka; January 13th, 2011 at 10:08 AM.
Czapka no está en línea   Reply With Quote
Old January 12th, 2011, 10:02 PM   #219
ethanak
Registered User
 
ethanak's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Bydgoszcz, Metropolia Bydgoska
Posts: 3,315
Likes (Received): 115

Za Expressem:

Quote:
Szpital zdany tylko na siebie?
Na liście instytucji współfinansujących inwestycje „Biziela” trudno znaleźć właściciela, czyli UMK w Toruniu
Hanna Walenczykowska, Wtorek, 11 Stycznia 2011; aktualizowano: 12.01.2011 08:42


Bydgoski Szpital Uniwersytecki nr 2 im. Biziela na zakupy i inwestycje pozyskuje pieniądze z wielu źródeł, bo na właściciela specjalnie liczyć nie może.

Ponad 4 lata temu „Biziel” przestał być szpitalem podlegającym marszałkowi województwa i stał się (podobnie jak szpital im. Jurasza) jednostką uniwersytecką Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Wczoraj media informowały o projekcie przekształcania szpitali w spółki prawa handlowego, który został już złożony w Sejmie. Czyżby więc „Biziel”, tak jak inne placówki lecznicze, będzie musiał przejść następną transformację?

Zastrzeżenia medyków

- Nie wykluczamy takiej zmiany - mówi Marcin Czyżniewski, rzecznik prasowy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Musimy jednak poznać założenie tej ustawy. Szpitale kliniczne wnosiły zastrzeżenia. Zależało im na tym, by nie traktować placówek uniwersyteckich tak samo jak samorządowych.

UMK nie wie, czy uwagi środowiska uniwersyteckiego zostały uwzględnione. Na decyzję trzeba jeszcze poczekać. Nie będzie ona jednak łatwa. Projekt ustawy zakłada, że jeśli szpitale nie zdecydują się na przekształcenie, same będą musiały spłacić swoje długi. W przypadku „Biziela” i „Jurasza” UMK powinien zgromadzić ok. 150-170 mln zł (ponad 30 mln to zobowiązania „Biziela”).

Szpital im. Jurasza mianem „klinicznego” cieszy się od wielu lat. Organ założycielski konsekwentnie rozbudowuje jego bazę.

Wydawało się więc, że zmiana podległości ułatwi „Bizielowi” gromadzenie pieniędzy na inwestycje.

Czy marszałek pomoże?

- Pieniądze uzyskujemy z funduszy unijnych, od sponsorów i fundacji, głównie tych powołanych przy oddziałach - mówi Kamila Wiecińska, rzeczniczka „Biziela”. - Choć leczymy mieszkańców regionu, trudno nam uzyskać pomoc od władz województwa. Może tym razem będzie inaczej, ponieważ poprosiliśmy marszałka o dofinansowanie remontu kliniki położnictwa.

Szpital wraz z Collegium Medicum złożył dwa projekty. Pierwszy, dotyczy termomodernizacji budynków. Drugi, wieloletniego planu rozwoju (lata 2011-2015).

- Nasz projekt został oceniony bardzo pozytywnie, ale nie ma pieniędzy i musimy czekać - dodaje Kamila Wiecińska.

Tylko w ostatnich kilku miesiącach „Bizielowi” udało się sfinalizować kilka unijnych programów np. zakup sprzętu (wartość ponad 2 mln zł, dofinansowanie z UE ok. 1,8 mln zł) dla oddziału neurochirurgii, kliniki położnictwa, kliniki alergologii. Ponadto, tuż przed końcem ubiegłego roku, zakończono realizację projektu doposażenia oddziału ratunkowego (wartość projektu - 8,1 mln zł, dofinansowanie UE - 6,9 mln zł).

Znacznie mniejsze pieniądze przekazują szpitalowi sponsorzy oraz organizacje pożytku publicznego, w tym Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia, stowarzyszenie „Dar Pomocy” (wspierające chirurgię dziecięcą) oraz fundacja działająca dla oddziału kardiologii.

Na liście instytucji współfinansujących inwestycje „Biziela” trudno znaleźć właściciela, czyli Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.
To tak w kwestii tego ile to nam dało to cudowne UMK...
__________________
Metropolia Bydgoska
ethanak no está en línea   Reply With Quote
Old January 14th, 2011, 03:33 PM   #220
ethanak
Registered User
 
ethanak's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Bydgoszcz, Metropolia Bydgoska
Posts: 3,315
Likes (Received): 115

W jednej z dzisiejszych gazet w wywiadzie z Kozerą (dyrektorem Jurasza) pada z jego ust stwierdzenie że skoro NFZ nie chce mu dać dodatkowych 20mln to on będzie musiał zlikwidować Klinikę Medycyny Ratunkowej. Szybki quiz - co oznaczałby taki ruch dla miasta oraz uczelni medycznej?
__________________
Metropolia Bydgoska
ethanak no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
bydgoszcz

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 12:30 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.8 Beta 1
Copyright ©2000 - 2014, vBulletin Solutions, Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like v3.2.5 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu