daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Przemysł | Technologia | Design



Reply

 
Thread Tools
Old February 12th, 2012, 10:13 AM   #2201
Jarecki 36
Registered User
 
Jarecki 36's Avatar
 
Join Date: Jan 2012
Location: Warszawa
Posts: 45
Likes (Received): 2

Witam wszystkich bardzo serdecznie i nostalgicznie - porobię zdjęcia to i ja parę ciekawostek wrzucę
Jarecki 36 no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
 
Old February 19th, 2012, 04:05 PM   #2202
rafikx
SSC User
 
rafikx's Avatar
 
Join Date: Jan 2008
Location: Default City
Posts: 183
Likes (Received): 0

Blaszany słoń wróci..?


Quote:
Choć zrobiony był z zwykłej blachy, mieszkańcom Bielan, szczególnie najmłodszym w ogóle to nie przeszkadzało. Pokochali go zgodnie i szybko uznali za wizytówkę placu zabaw w Lesie Bielańskim. Gdy zniknął w połowie lat 80., łzom nie było końca. Czy kiedyś wróci?
Szary, blaszany słoń stał na placu zabaw w pobliżu ulicy Podleśnej. Nie był jedyną atrakcją - była też żyrafa i blaszany koń oraz podest do tańczenia i karuzela. W pobliżu było nawet ujęcie wody pitnej z kamienną umywalką. Kto dobrze zna Las Bielański, wie gdzie szukać resztek tej infrastruktury, ale po słoniu nie został żaden ślad.

Z trąbą w drucie kolczastym

Pojawił się na początku lat 50. Był główną atrakcją i ozdobą placu zabaw w utworzonym po wojnie Parku Kultury. Park miał nawiązywać do przedwojennej tradycji zabaw na Bielanach, gdy co weekend przyjeżdżały tu z całej Warszawy rodziny z dziećmi.

fot. archiwum gazety "Nasze Bielany"
- Biesiadowano zazwyczaj na rozłożonych na trawie kocach oraz przy małych rozkładanych stolikach. Spotkać można było pary tańczące przy dźwiękach muzyki płynącej z płyt odtwarzanych na nakręcanych na korbkę patefonach z dużą tubą - wspomina Jerzy Głosik, który na Bielanach mieszka od urodzenia.
Ale tradycji zabaw nie udało się w PRL podtrzymać. Odchodziła w zapomnienie, a Park Kultury powoli zmieniał się w zwyczajny plac zabaw. W końcu, w 1973 roku zapadła decyzja o przekształceniu Lasu Bielańskiego w rezerwat przyrody i organizowaniu zabaw nie było już mowy.

W pogoni za ciężarówką

Słoń przetrwał zmianę przepisów i pozostawał gwiazdą placu zabaw. Małe dzieci za każdym razem chciały wdrapywać się na jego trąbę, choć to najwyraźniej nie podobało się jakiejś władzy. - Miejsce, w którym można było usiąść, było owinięte drutem kolczastym - wspomina Zofia Kaczmarek, mieszkanka Bielan.

Zabezpieczenie po jakimś czasie zdjęto i dzieci mogły bez problemu pozować do zdjęć ze słoniem. Takie fotografie do dziś zdobią wiele rodzinnych albumów.
W połowie lat 80. służby miejskie wzięły się jednak za usuwanie coraz bardziej skorodowanych zabawek. W między czasie, po drugiej stronie ulicy Podleśnej wyrosło gigantyczne osiedle Ruda, a w Las Bielański z placem zabaw stał się miejscem, gdzie wychowywało się pierwsze pokolenie małych mieszkańców pobliskich bloków.

- Słonia pamiętam tylko ze zdjęć, ale moja mama opowiada często, że gdy robotnicy zapakowali go na ciężarówkę i wywieźli, to razem z innymi dziećmi, z płaczem biegliśmy za nimi i wrzeszczeliśmy, by go oddali - wspomina ze śmiechem Karol Kobos, wydawca portalu tvnwarszawa.pl, który, jak byśmy to dziś napisali, był wtedy na miejscu.
Odsłonią słonia?

I choć od tych dramatycznych wydarzeń minęło prawie 20 lat, to dla wielu mieszkańców słoń pozostaje nie tylko wspomnieniem, ale też symbolem Bielan. Nic więc dziwnego, że w prywatnych rozmowach i internetowych dyskusjach co jakiś czas powraca pomysł jego odnalezienia lub odtworzenia.

Niestety, wszystko wskazuje na to, że słoń przepadł bezpowrotnie i żaden ślad się nie zachował. W każdym razie nie fizyczny, bo śladów "wirtualnych" jest całkiem sporo. Słoń pozostał przede wszystkim na zdjęciach, ale nie tylko.

Utrwalił go też na kartach "Niewiarygodnych przygód Marka Piegusa" Edmund Niziurski, choć blachę zmienił na dyktę. Do spotkania pod słoniem dochodzi na samym początku książki: - Tydzień od tamtej rozmowy spotkałem Marka najniespodziewaniej w Lasku Bielańskim, dokąd chodzę codziennie o dwunastej dla rozluźnienia nerwów. Siedział na ławce pod słoniem z dykty zawinięty w koc i jadł jabłko ze zwykłą, strutą miną.
Słoń powrócił na razie jako logo promocyjne dzielnicy, razem z hasłem "Odsłoń Bielany". - Szukaliśmy pomysłu na znak graficzny, który moglibyśmy zamieszczać na materiałach promocyjnych oraz gadżetach wykonywanych z okazji imprez dzielnicowych skierowanych do najmłodszych - mówi Tadeusz Olechowski, rzecznik prasowy dzielnicy Bielany.

Z wyglądu przypomina nawet nieco tego prawdziwego, co niekoniecznie jest atutem samego logo, szarego i nieciekawego. Nad tym, by słoń kojarzył się z Bielanami nie tylko mieszkańcom Marymontu, dzielnica musi jednak jeszcze popracować. Czy to oznacza, że słoń powróci też w formie zabawki na plac zabaw w Lasku albo gdzieś indziej? Tego wciąż nie wiadomo. Konkretnych planów nie ma. Póki co urzędnicy zbierają jednak zdjęcia i wspomnienia słonia, i obiecują ich wydanie.
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje...l#!prettyPhoto

__________________
Zakamuflowana Opcja Niemiecka z Warszawy pozdrawia Zakamuflowaną Opcje Niemiecką ze Śląska!!!
rafikx no está en línea   Reply With Quote
Old February 21st, 2012, 12:59 PM   #2203
pkar70
Registered User
 
Join Date: Sep 2009
Location: Krakow
Posts: 1,478
Likes (Received): 247

"Przyjaciolka" z 2 III 1989 roku



















Mam jeszcze Kobieta i Zycie z 20 lutego 1991, ale to chyba juz nie PRL
__________________

Marcin_ liked this post
pkar70 no está en línea   Reply With Quote
Old February 22nd, 2012, 11:09 AM   #2204
skansen
Lover Silesia
 
skansen's Avatar
 
Join Date: Jul 2008
Location: piastowski Wrocław
Posts: 16,677
Likes (Received): 769

O, to w tym przypadku możesz pokusić się o zapostowanie tutaj: [Lata 90-te] Kulfon, Ogórek i Gugała na kacu - wątek śmiechowo-wspomnieniowy (LEGO - pamiętasz swój pierwszy zestaw?)
__________________
Obcowanie ze mną zawsze było, i także dzisiaj jest, dosyć trudne dlatego, iż z reguły dążę do dyskusji, starcia, staram się prowadzić rozmowę w ten sposób aby była ryzykowna, czasem nawet nieprzyjemna, żenująca, niedyskretna, gdyż to wciąga w grę osobowość zarówno moją, jak mego partnera. Rozmowa uprzejma, spokojna, delikatna, taka jaką się zwykle uprawia w kołach literackich, wydawała mi się zawsze czymś śmiertelnie mdłym i niegodnym ludzi bardziej rozbudzonych pod względem duchowym. [Gombrowicz W., 1961 r., Wspomnienia polskie]
skansen no está en línea   Reply With Quote
Old March 2nd, 2012, 03:11 PM   #2205
Assurbanipal
Registered User
 
Assurbanipal's Avatar
 
Join Date: Oct 2005
Location: Orzysz/Bialystok
Posts: 1,846
Likes (Received): 119

Beskid i Renault Twingo, czyli legenda o skradzionym projekcie
http://www.zlomnik.pl/index.php/2011...nym-projekcie/

IMHO ciekawy wpis o nowatorskich autach z lat 70-tych i 80-tych.
__________________
It is official - Grand Depression v 2.0 is near
Assurbanipal no está en línea   Reply With Quote
Old March 2nd, 2012, 05:51 PM   #2206
jasiek67
Registered User
 
jasiek67's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Legnica
Posts: 9,764
Likes (Received): 489

Quote:
Originally Posted by pkar70 View Post

Mam jeszcze Kobieta i Zycie z 20 lutego 1991, ale to chyba juz nie PRL
Żeby dostać Przyjaciółkę, czy Razem, to trzeba było wcześnie ruszyć do kiosku, bo nakład był ograniczony i szybko się kończył .
Pamiętam też, że w "Nowej Wsi" często można było znaleźć fajne plakaty zespołów.
jasiek67 no está en línea   Reply With Quote
Old March 3rd, 2012, 06:49 PM   #2207
elHomo
gra słów i kredek
 
elHomo's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Location: Rancho Cucamonga
Posts: 489
Likes (Received): 0

Ograniczony nakład sprawiał, iż Przyjaciółka była bardzo cenna. Można było za nią dostać kilka worków ziemniaków lub nawet i materiały budowlane.
elHomo no está en línea   Reply With Quote
Old March 4th, 2012, 01:48 AM   #2208
ursjan
Registered User
 
ursjan's Avatar
 
Join Date: Nov 2007
Location: Staszów
Posts: 2,942
Likes (Received): 60

Quote:
Originally Posted by elHomo View Post
Ograniczony nakład sprawiał, iż Przyjaciółka była bardzo cenna. Można było za nią dostać kilka worków ziemniaków lub nawet i materiały budowlane.
A ile flaszek wódki można było dostać za tą ,,Przyjaciółkę,, ? Pytam się ponieważ w tamtym czasie towarem wymiennym była flaszka, bo pieniądz był gó.no wart...
ursjan no está en línea   Reply With Quote
Old March 4th, 2012, 01:57 AM   #2209
takisobiektoś
Registered User
 
takisobiektoś's Avatar
 
Join Date: Feb 2010
Location: Wrocław- -Breslau
Posts: 3,674
Likes (Received): 1116

Nie przesadzaj. Przyjaciółka nie była tyle warta
takisobiektoś está en línea ahora   Reply With Quote
Old March 4th, 2012, 09:16 AM   #2210
TommeT
370HSSV-0773H
 
TommeT's Avatar
 
Join Date: Mar 2008
Posts: 830
Likes (Received): 62

Oj. Niektóre "przyjaciółki" kosztowały parę flaszek. Zresztą to akurat od czasów PRLu się nie zmieniło.

pzdr
__________________
''Każdy element architektoniczny domu towarowego nawiązuje do wyglądu sąsiednich budynków. Główna bryła odchyla się by ukazać kościół, a wejście narożne nawiązuje do podobnego wejścia w Monopolu. Przeszklona wieża jest parafrazą apsydy kościoła."
- to śpiewałem JA. Jarząbek Wojciech.
TommeT no está en línea   Reply With Quote
Old March 4th, 2012, 01:26 PM   #2211
admineu07
Registered User
 
admineu07's Avatar
 
Join Date: Jun 2011
Location: Sanok/Hatfield
Posts: 27
Likes (Received): 7

Troche obiektow po prl w Sanoku

To byly sklep spozywczy pss "Jagoda" dzisiaj obity blacha szmateks.


Odnowiony Dom Turysty


Stadion miejski "wierchy" - dzis w oplakanym stanie , jak widac na zdj.


SDH - spoldzielczy dom handlowy , na parterze do dzis sklep pss spolem , wnetrze nieco przebudowano


Kotwice - pomnik przy sanockim SDH(wlasciwie na pijackim skwerku przy SDH)


Jeszcze jedno ujecie SDH - w tle budynki PKO i US

Last edited by admineu07; March 4th, 2012 at 01:36 PM.
admineu07 no está en línea   Reply With Quote
Old March 4th, 2012, 01:49 PM   #2212
admineu07
Registered User
 
admineu07's Avatar
 
Join Date: Jun 2011
Location: Sanok/Hatfield
Posts: 27
Likes (Received): 7


Budynek PZU - neony nie dzialaja niestety


Restauracja "Karpacka" - dzis niestety - szmateks



Ostatnie zdjecia sanockiego baru "Flisak" -wlasciwie pijalnia piwa ,OIDP to dzialal jeszcze w roku 1996 , pamietam bo po maturze wpadlismy tam na piwo
admineu07 no está en línea   Reply With Quote
Old March 4th, 2012, 02:04 PM   #2213
admineu07
Registered User
 
admineu07's Avatar
 
Join Date: Jun 2011
Location: Sanok/Hatfield
Posts: 27
Likes (Received): 7



Kolejny sanocki klocek , na dole sklep PSS Spolem , na pietrze byla restauracja Adria. Budynek nawiasem mowiac jest ohydnie obklejony reklamami, szczyt bezguscia i dziadostwa.



A to juz z mojej prywatnej kolekcji pamiatek po PRL - wpinki!


Lody Calypso do dzis produkowane!
admineu07 no está en línea   Reply With Quote
Old March 25th, 2012, 08:30 PM   #2214
sirk1978
Follow Your Dreams
 
sirk1978's Avatar
 
Join Date: Dec 2007
Location: Warszawa tu i tam
Posts: 605
Likes (Received): 199


__________________
'Nie jest łatwo przyjąć prawdę bardzo oddaloną od tego obrazu świata, z którym nasze umysły są oswojone...'

Człowiek inteligentny sam rozwiązuje problemy, z którymi przyszło mu się zmierzyć. Człowiek nieinteligentny szuka kogoś, kto je za niego rozwiąże.
sirk1978 no está en línea   Reply With Quote
Old May 24th, 2012, 09:23 PM   #2215
deteroos
Porando desu desu
 
deteroos's Avatar
 
Join Date: May 2007
Location: Prawdopodobna kasztelania chrzanowska
Posts: 6,987
Likes (Received): 1136

"Wspomnień czar - powróćmy do lat 60-tych" - wystawa w XVIII-wiecznym spichlerzu dworskim w Nadwiślańskim Parku Etnograficznym w Wygiełzowie:









deteroos no está en línea   Reply With Quote
Old May 24th, 2012, 09:24 PM   #2216
deteroos
Porando desu desu
 
deteroos's Avatar
 
Join Date: May 2007
Location: Prawdopodobna kasztelania chrzanowska
Posts: 6,987
Likes (Received): 1136









deteroos no está en línea   Reply With Quote
Old May 24th, 2012, 09:24 PM   #2217
deteroos
Porando desu desu
 
deteroos's Avatar
 
Join Date: May 2007
Location: Prawdopodobna kasztelania chrzanowska
Posts: 6,987
Likes (Received): 1136





deteroos no está en línea   Reply With Quote
Old June 2nd, 2012, 08:29 PM   #2218
Marlon Monsoon
______________
 
Marlon Monsoon's Avatar
 
Join Date: Jul 2008
Location: Polskie Breslau
Posts: 927

Udało mi się dorwać aparat, zatem i ja ujawnię swoje PRL-owskie artefakty.

Knajpiane kufle - nie znam ich wieku, ale to na pewno PRL:


Poniższe na pewno mają minimum 30 lat:


Zakupione roku pańskiego 1974:


Tutaj chyba nie ma wątpliwości odnośnie epokowości eksponatów:


Młynek do kawy na pewno powojenny, a co do żelazka wątpliwości chyba nie ma:


Tutaj muszę się przyznać do grzechu. Pierwotnie rączka w żelazku pomalowana była na czarno z krótką jasną żyłką na początku (coś w ten deseń, lecz dużo skromniej). Niestety renowację przeprowadzałem daaawno temu nie mając tej świadomości co dziś i uznałem, że drewno jest fajniejsze, niż niby-plastik. A swoją drogą to ciekawe, że kiedyś drewno udawało plastik, a dziś nierzadko z plastiku wytwarza się "drewniane" elementy.
__________________

Marcin_ liked this post
Marlon Monsoon no está en línea   Reply With Quote
Old June 5th, 2012, 04:56 PM   #2219
P.Pawel
niewykryty
 
P.Pawel's Avatar
 
Join Date: Dec 2010
Posts: 29
Likes (Received): 2

Dorzucam od siebie trzy zegarkowe propozycje z PRLu

1.Na początek Zodiak z ZMP Błonie:


2.Bałtyk w pozłacanej kopercie, również Błonie:


3.LEDowy Unitra Warel mojego ojca, szał drugiej połowy lat 70. :


Jako bonus, zapewne już obecny w wątku, najpopularniejszy z klocków dzierżoniowskich - Contessa, wraz ze szklanym zwierzem na garbie
__________________

Marcin_ liked this post
P.Pawel no está en línea   Reply With Quote
Old June 6th, 2012, 03:28 PM   #2220
jasiek67
Registered User
 
jasiek67's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Legnica
Posts: 9,764
Likes (Received): 489

Quote:
Originally Posted by P.Pawel View Post
3.LEDowy Unitra Warel mojego ojca, szał drugiej połowy lat 70. :
http://i1.fmix.pl/fmi1609/912682570015c7b94fce160f
Kolega miał taki zegarek ... faktycznie to był hicior , ale w słońcu nie szło się dowiedzieć która godzina
jasiek67 no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
design, prl

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 08:47 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.8 Beta 1
Copyright ©2000 - 2014, vBulletin Solutions, Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like v3.2.5 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu