daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Architektura i Urbanistyka > Zabytki



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old April 29th, 2006, 11:11 PM   #61
no.morro
Registered User
 
no.morro's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Gdańsk Przymorze
Posts: 452
Likes (Received): 2

W przeciwieństwie do mnie nie podałeś żadnych faktów statystycznych na poparcie swoich tez. Napisałeś że moje posty nie mają sensu i że powtarzam głupoty. A także że napisałem coś o milionach spalonych czarownic. Jesteś więc nie tylko kimś kto się niniejszym kompletnie zbłaźnił odsyłając mnie do danych, których sam nie znasz ale i niestety kłamcą, bo nic o żadnych milionach nie napisałem.
no.morro no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old April 30th, 2006, 12:09 AM   #62
anakin
Registered User
 
Join Date: Sep 2003
Location: Warsaw
Posts: 6,914
Likes (Received): 7

no cóż odesłałem się do pracy historycznej, najlepszej wydanej po polsku jaka jest w Polsce dostępna dotyczącej polowań na czarownice. Tam znajdziesz wszytskie potrzebne dane, łacznie z liczbami dotyczącymi innych krajów. Najwidoczniej jej nie znasz, jedynie co potrafisz to powoływać się na znalezione w necie. To nie świadczy o tobie najlepiej. Gdybyś miał do powiedzenia cokolwiek w tej tematyce to pracę tą bys znał. A ty najwidoczniej nic o niej nie wiesz. Dziwne. Bardzo dziwne i bardzo znaczące. Staraj się nie zaśmiecasz forum pustymi postami, które nic nie wnoszą.
Przypominam, że to ty przywołałeś pracę Baranowskiego - jego 40 tys. czarownic było jeszcze z ducha setek tysięcy ofiar polowań jakie pojawiały się na kartach XIX i XX wiecznych opracowań, dawno nieaktualnych. Dziś wiadomo, że ofiar polowań było zdecydowanie mniej. Wiadomo również że liczba ofiar w Polsce było znacząco większa niż wśród większości państw Europy wliczając w to państwa włoskie czy Hiszpanię, Anglię. Jedynie wiecej ofiar było w Szwajcarii, Niemczech, Francji krajach gdzie ofiar pogromów było najwięcej.
Widzisz kotku jeśli nie dotarłeś do pracy, która jak na arzie na rynku polskim jest jedyną dobrą pozycją na ten temat to jest to twoja tylko wina. Staraj się docierać do prac poważnych, wtedy nie bedziesz walczył z upiorami Baranowskiego. Jak dotrzesz do ksiązki którą ci poleciłem to możemy dalej romawiać. Inaczej dalsza wymiana zdań z tobą jest zupełnie bez przedmiotowa.
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old April 30th, 2006, 12:22 AM   #63
wojtekbp
słoik podlaski
 
wojtekbp's Avatar
 
Join Date: Mar 2006
Location: to tu to tam
Posts: 1,800
Likes (Received): 2176

Quote:
Originally Posted by anakin
Nie ma dzis na Podlasiu kosciola unickiego. W chwili gdy I RP przestala istniec zapewne mial on zdeecydowa wiekszosc dusz na Podlasiu (nazywajac Podlasiem nie to co wtedy byly podlasiem, ale to co teraz nim jest). Po ponad 100 latach przestal on jednak na PODLASIU istniec - z jednej strony dzillalnosc wladz rosyjskich powodowala ze czesc wyznawców unii wrócila do prawoslawia, czesc dzieki prawu wydanemu w 1905 r. przez Mikolaja II postanowila zostac przy kosciele rzymskokatolickim. Tak wiec zastrzezenie no.more jest bezsadadne na Podlasiu istnieje tylko jedna forma katolicyzmu - rzymski katolicyzm..
Bynajmniej - odsyłam do wątku o [okolicach Białej Podlaskiej] (zabytki)- i aby wyprowadzić z błedu powiem , ze jeszcze kilka kościołów i parafi unickich istnieje na Podlasiu - Drelów czy Kostomłoty . A na Podlasiu obok katolików rzymskich istnieją jeszcze grako katolicy !!!

http://www.kostomloty-parafia-unicka....opoka.org.pl/

Last edited by wojtekbp; April 30th, 2006 at 12:28 AM.
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old April 30th, 2006, 12:51 AM   #64
anakin
Registered User
 
Join Date: Sep 2003
Location: Warsaw
Posts: 6,914
Likes (Received): 7

wojtku przeciez tłumaczę - po masowej konwersji na katolicyzm jaka miała miejsce w 1905 unia PRAKTYCZNIE przestała istnieć. Porównaj liczbę unitów dziś i przed carskim ukazem - wniosek jest dosyć prosty. Tak jak dzieje judaizmu skończyły się na dobrą sprawę w Polsce w wyniku holokaustu (dziś liczba praktykujących Zydów w polsce jest bardzo nikła i nie mozna porównywać do siły i prężności judaizmu przed 1939 r.) czy polskości we Lwowie po II wojnie światowej (dziś mieszka tam kilka tysięcy Polaków, którzy są pozostałością niegdysiejszej społeczności polskiej) Zjawiska są ze soba zupełnie nie porównywalne
Większość pozostałości unii znajduje się dziś na Białorusi. Zresztą dzieki przesladowaniu unitów przez carską Rosję unici stali się Polakami. Zapewne gdyby nie byli oni przesladowani to sytuacja unii na Podlasiu mogła by przypominać sytuację na Ukrainie gdzie unia stała się korzeniem na której urusł ukraiński nacjonalizm, ukraińska mysl narodowa. Gdyby włądze carskie nie dały się we znak unitom, być może dziś osób które miałyby rozterki czy są Bialorusinami czy Polakami (podziały religijne przekładały się na podziały narodowościowe - granica językowa pomiędzy językiem Polskim a wschodniosłowiańskimi była bardzo nieostra i nie było jednolitej granicy, tylko istniało pewne kontinuum). Tam gdzie owa ludność która mówiła językami słowiańskimi (gwarami przejściowymi pomiędzy polskim a ruskim) była słowiańska tam czuła się ona Polakami (Wileńszczyzna odsyłam do prac Eberhardta). tam gdzie w wyniku likwidacji unii stała się ona prawosławna to najcześciej przyznawała sie ona do białoruskości (choć obecność w Polsce robi swoje i dziś wiekszość polskich prawosławnych przynaje się do polskości a nie białoruskości czy ukraińskości to ostatnie głównie na południowym Podlasiu, terenie zupełnie odmiennym niz pólnocne Podlasie), tam gdzie w wyniku przesladowania unii w chwili mozliwości wyboru wybrała ona katolicyzm stała się ona Polakami [oczywiscie kryterium, które wpływa na terenach mieszanych etnicznie na wybór przynalezności etnicznej jest też sytuacja społeczna - osoby z wartw średnich wybieraja przynalezność do grupy narodowej dominującej. taki efekt można było zaobserwować na pograniczu polsko-niemieckim, polsko i wschodnich ludów Rzeczpospolitej, czy pPolsko-Czeskich gdzie ludzie awansując przyznawali sie do bycia Czechami)]
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old April 30th, 2006, 04:42 PM   #65
no.morro
Registered User
 
no.morro's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Gdańsk Przymorze
Posts: 452
Likes (Received): 2

Quote:
Originally Posted by anakin
Staraj się nie zaśmiecasz forum pustymi postami, które nic nie wnoszą.
Kolejny raz nie ma co komentować
Nie tylko nie masz argumentów ale nawet nie znasz jakiejśtam pracy, na którą próbujesz się powoływać. To istne kuriozum. Jak cię nauczyciel w Twojej podstawówce wywołuje do odpowiedzi to też mu radzisz żeby zadaną Ci odpowiedź sprawdził w literaturze?
no.morro no está en línea   Reply With Quote
Old April 30th, 2006, 05:52 PM   #66
anakin
Registered User
 
Join Date: Sep 2003
Location: Warsaw
Posts: 6,914
Likes (Received): 7

twoje komentarze są coraz bardziej kuriozalne. Piszesz o historii nowożytnej, na której po prostu się nie znasz. To widać po braku oczytania w lekturach dosyć podstawowych. Można odnieść wrażenie że nie czytasz prac naukowych, twoja wiedza chłopcze sprowadza się do lektur znalezionych w necie
Widzisz dla mnie normalnym zjawiskiem jest, że gdy powołuje się w swoich pracach na czyjeś badania podawanie w przypisie namiarów na nie ale aby się tego dowiedzieć musiałbyś skończyć chłopcze szkołę

Last edited by anakin; April 30th, 2006 at 06:00 PM.
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old April 30th, 2006, 06:40 PM   #67
no.morro
Registered User
 
no.morro's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Gdańsk Przymorze
Posts: 452
Likes (Received): 2

Nie dość że nie potrafisz przedstawić argumentów na poparcie swoich absurdalnych tez to posłużyłeś się powyżej kłamstwem. Obecnie już się tak plączesz, że używasz obcych kulturalnym ludziom argumentów ad personem.
W dodatku w sposób zdradzający elementarne braki w używaniu języka polskiego (już mniejsza o naśladownictwo mojego słownictwa).

Przedstawiłem dane statystyczne na poparcie mojego poglądu. Co oczywiste teraz czekam na przedstawienie twoich.
no.morro no está en línea   Reply With Quote
Old April 30th, 2006, 07:12 PM   #68
anakin
Registered User
 
Join Date: Sep 2003
Location: Warsaw
Posts: 6,914
Likes (Received): 7

W pracy którą ci zarekomendowałem chłopcze znajdziesz ile osób pochłoneły prześladowanie czarownic np. w Anglii, Hiszpanii, Italii, pańśtwach skandynawskich, Szkocji czy Wegrach. porównanie ich z liczbą ofiar w Polsce jest bardzo symptomatyczne - pokazuje ze Polska była jednym z państw gdzie przesladowanie czarownic przybrało bardzo powazne rozmiary.
No.morro to ty nie znasz podstawowych prac w języku polskim dotyczących prześladowań czarownic. To ty nie wiesz najwidoczniej czym jest przypis, to ty ewidentnie znasz tylko prace zamieszczone w internecie - chłopcze po prostu nie dorosłeś do powaznych dyskusji, wracaj więc do swojej podstawówki. Staraj się napisać coś, kiedy zapoznasz się w końcu z powaznymi pracami naukowymi - chodzi mi o pracę na którą się powołałem
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old April 30th, 2006, 10:58 PM   #69
no.morro
Registered User
 
no.morro's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Gdańsk Przymorze
Posts: 452
Likes (Received): 2

Twój problem polega na tym, że nie potrafisz oprzeć swoich twierdzeń na jakimkolwiek zacytowanym źródle naukowym. Zresztą tutaj od początku i w wielu innych wątkach nec caput nec pes sermoni adparet
no.morro no está en línea   Reply With Quote
Old April 30th, 2006, 11:12 PM   #70
anakin
Registered User
 
Join Date: Sep 2003
Location: Warsaw
Posts: 6,914
Likes (Received): 7

problem polega na czyms innym. Nie potrafisz siegnąć po najlepszą w języku polskim pracy o polowaniach na czarownice we wczesnonowożytnej Europie, gdyż wyraźnie przeczy ona twojej pisaninie - statystyki w pracy Levack jasno pokazują, że Rzeczpospolita nalezała do państw gdzie czarownic palono bardzo duzo. Mniej niż w Szwajcarii, Niemczech czy Francji, ale zdecydowanie więcej niż w Anglii, państwach skandynawskich, włoskich, Hiszpanii. I na tym polega problem
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old April 30th, 2006, 11:53 PM   #71
no.morro
Registered User
 
no.morro's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Gdańsk Przymorze
Posts: 452
Likes (Received): 2

Widzę że się ostro wycofujesz ze swoich przekonań.
Jeszcze niedawno twierdziłeś, że
Quote:
Originally Posted by anakin
W chwili gdy rozpoczeto u nas palic czarownice na potege (w XVII w.) wyróżnialismy sie tym w calej Europpie gdzie ta moda juz minela
a teraz uznajesz, że jednak więcej czarownic palono we Francji czy w Niemczech. Jeszcze parę dni obcowania z internetem a zostaniesz gorliwym wyznawcą świętej wiary rzymsko-katolickiej. A poźniej kto wie, zapewne spadnie na ciebie powołanie i wstąpisz do zakonu redemptorystów by głosić drogą radiową jedynie słuszne poglądy na poparcie których nie potrzeba żadnych danych naukowych.
no.morro no está en línea   Reply With Quote
Old May 1st, 2006, 12:17 AM   #72
anakin
Registered User
 
Join Date: Sep 2003
Location: Warsaw
Posts: 6,914
Likes (Received): 7

no.morro jesteś osoba która patrzy na przeszłość konfesyjnie - twoje sympatie są bardzo jednoznaczne (katolickie).
Powszechnie wiadomo, że w XV-XVI w. najwięcej czarownic palonow Niemczech, Francji i Szwajcarii. W tym czasie u nas nie palono czarownic w dużej ilości. Zmian nastapiła w połowie XVII w, kiedy w Polsce zaczeto palić czarownice na duzą skale, podczas gdy w tradycyjnym centrum palenia czarownic ilość ta drastycznie zmniejszyła się. W liczbach bezwzględnych wedle ustaleń historyków (odsyłam do pracy Levack, Polowanie na czarownice we wczesnowożytnej Europie) Polska ustępuje jedynie Niemcom, Szwajcarii i Francji pod tym wzgledem. Polowań na czarownice prawie nie było w Anglii czy państwach włoskich czy Hiszpanii. To prawdy dobrze znane historykom, ale przecież nie tobie
P.S.
Nie podawaj jakich stacji radiowych słuchasz najuwazniej. To nire miejsce an politykę
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old May 1st, 2006, 12:24 AM   #73
wojtekbp
słoik podlaski
 
wojtekbp's Avatar
 
Join Date: Mar 2006
Location: to tu to tam
Posts: 1,800
Likes (Received): 2176

Quote:
Originally Posted by anakin
W liczbach bezwzględnych wedle ustaleń historyków (odsyłam do pracy Levack, Polowanie na czarownice we wczesnowożytnej Europie) Polska ustępuje jedynie Niemcom, Szwajcarii i Francji pod tym wzgledem. Polowań na czarownice prawie nie było w Anglii czy państwach włoskich czy Hiszpanii. To prawdy dobrze znane historykom, ale przecież nie tobie
poprosze o bibliografie nt. Do tej pory byłem przekonany , że w Polsce do palenia czarownic nie pałano aż taką chęcią na jaką wskazuje anakin .
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old May 1st, 2006, 12:27 AM   #74
anakin
Registered User
 
Join Date: Sep 2003
Location: Warsaw
Posts: 6,914
Likes (Received): 7

W Polsce do tej pory temat palenia czarownic nie jest zbyt intensywnie badany. Dlatego sporo osób (w tym no.morro) powołuje się na stare prace Baranowskiego, które pod wzgleden naukowym nie stoja na wysokim poziomie. Najlepszą praca dotyczącą tego problemu jest praca B. Levack, Polowanie na czarownice we wczesnonowozytnej Europie, Wrozław 1991. Tam znajdziesz wszelkie liczby.
I jeszcze jedna bardzo ważna uwaga. W pracach starszych istniał obraz setek tysięcy ofiar przesladowań zarownic w Europie. dziś wiadomo, ze liczby ofiar prześladowania była drastycznie mniejsza. Dotyczyło to nie tylko Polski (liczby cytowane przez Baranowskiego) ale także innych krajów (czego no.morro jest chyba nieświadomy).
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old May 1st, 2006, 01:25 AM   #75
no.morro
Registered User
 
no.morro's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Gdańsk Przymorze
Posts: 452
Likes (Received): 2

Muszę ponownie zarzucić kłamstwo anakinowi. Nie powoływałem się na Baranowskiego (autor "Procesy czarownic w Polsce w XVII i XVIII wieku") , który wyssał z palca kosmiczne liczby spalonych rzekomo w Polsce czarownic przez co przez wiele lat jego praca była "źródłem" dla innych publikacji. Powoływałem się natomiast na Małgorzatę Pilaszek, która 1999 roku w pracy pt "Procesy czarownic w Polsce w XVI - XVIII w."' rozniosła w puch pracę Baranowskiego. Z uzaniem o jej pracy pisał prof. Tazbir w cytowanym powyżej artykule z tygodnika "Polityka". Tam jest więcej na ten temat, łącznie z liczbą uśmierconych czarownic. Swojej liczby anakin jak na razie nie podał. Ciekawe ile będziemy czekali.
no.morro no está en línea   Reply With Quote
Old May 1st, 2006, 10:25 AM   #76
anakin
Registered User
 
Join Date: Sep 2003
Location: Warsaw
Posts: 6,914
Likes (Received): 7

Poprawienie nieścisłości, które pojawiają się w wypowiedzi no.morro (krótka wypowiedz a utkana z błędów i przeinaczeń).
Ja również nie powólywałem się na pracę Baranowskiego. To ty o niej zaczełeś pisać. Dane Baranowskiego zostały zakwestionowane duzo wcześniej niz w pracy Pilaszek. Nawiasem mówiąc to powołuje się ona oczywiscie na prace na którą ja zwracam uwagę B. Levack - co oczywiscie bardzo łatwo sprawdzić po przypisach. No.morro tego nie zauważa. Fakt ciekawy i do którego jeszcze wrócę Zdaje się, że o tym także nie wiesz. A co do cytowania artykułu z Polityki to bez komentarza. To tekst popularny, który nie ma charakteru naukowego. Jesli dla ciebie teksty popularne, które z definicji są uproszczeniami są podstawowym źródłem informacji, to świadczy tylko o tobie. Tazbir nigdy procesami czarownic się nie zajmował jest więc w takiej sytuacji jak my wszyscy - podaje liczby zaczerpnięte z innych prac i nie ma możliwości ich weryfikacji. Proponuje siegać do naukowych rozpraw, szczególnie kiedy dają one porównanie z sytuacją międzynarodową. Dopiero wtedy liczby nabieraja innego kontekstu.
I w tym tkwi problem z naszym radykalny katolikiem. Nie chce on siegać do prac naukowych, gdyż kwestionuja one jego obraz Polski pod rządami Wazów i późniejszym, gdzie heretyków nie palono a stosach, ale stosowano wobec nich mobbing (Zygmunt III praktycznie zamknął przed nimi mozliwości awansu), zbory niszczono (często wyrokami sądowymi), ksiegi skazywano na spalenie, innowierców karano za brak katolickich zachowań podczas procesji Bożego Ciała, arian z Polski wyrzucono, a prawosławnym narzucono unię (co bolesnie Polacy odczuja na Ukrainie). Oczywiście wedle ówczesnych standartów Polska jest państwem bardzo umiarkowanym religijnie (choć nie jest taka wyjątkowa np. Niderlandy w mniej więcej pokolenie po uzyskaniu suwerenności są wzorem pańśtwa również tolerancyjnego).
Czepiając się szczegółów to no.morro zdarzają sie bardzo charakterystyczne pomysłki. Np. wiaże on przesladowanie czarownic z ewangelizmem. W Niemczech i Szwajcari palono anjwięcej czarownic. Ale nie tylko w protestanckich rejonach, ale także katolickich. Co wiecej w krajach ewangelickich takich jak Anglia czy pańśtwa skandynawskie polowanie na czarownce nie przybrały masowego charakteru. To pokazuje, ze inne czynniki niz wyznawana religia wpływała na częstość prześladowań religijnych - przede wszystkim stosowanie tortur wobec oskarżonych, brak silnej administarcji państwowej i władzy wykonawczej (tam gdzie takowej nie było ofiar jest znacznie wiecej - większosć ofiar polowań to samosądy).
Zresztą w twoich wypowiedziach niew widać jest abyś czytał tekst Pilaszek. Wiidać tylko lekture popularnego tekstu Tazbira. To dziwne powołujesz się na pracę a nie znasz literatury na której ten tekst się opiera. Co wiecej gdybyś czyytał teks Pilaszek to zauwazyłbyś nie tylko kwestionowanie liczb Baranowskiego, ale również ukazanie sceptycyzmu wobec prób wyliczeń dokłądnych liczby ofiar przesladowań. Dziwne że tego nie zauważyłeś. Zaiste bardzo dziwne [tuw przypisie można dodać, że wszelkie obliczenia dla Polski liczb w tym okresie są bardzo zawodne. Widac to bardzo dobrze po chciażby liczbie strat wynikłych z Potopu, które były opatre często na podobnych przesłankach do obliczeń Baranowskiego. Równeiż te liczby są dziś kwestionowane. Zresztą anwetliczby ludnosci Rzeczpospolitej nie jest pewna i trwają dysksuje jak zasiedlone były poszczególne województwa - liczby utarte w nauce są kwestionowane)]. Pilaszek zgłasza postulat jak ponownie próbować oszacować liczbę ofiar (zreszta równie niedoskonały). Po lekturze twoich wypowiezi zaczynam się bardzo powaznie zastanawiać czy tekst Pilaszek czytałeś czy swoją wiedzę o nim nie opierasz tylko na popularnym niespełniającym standartów naukowych tekście Tazbira.
I jeszcze jedno aby zrozumieć kontekst polowań na czarownice w Polsce trzeba zobaczyć jak wyglądała sytuacja u sąsiadów. Jest to bardzo widoczne w pracy Levack (na którą zwracam ci uwage), na którą Pilaszek się powołuje. Wniosek z moich rozważań jest dosyć prosty. Nie masz większego pojęcia o procesach czarownic

Last edited by anakin; May 1st, 2006 at 10:46 AM.
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old May 1st, 2006, 08:27 PM   #77
no.morro
Registered User
 
no.morro's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Gdańsk Przymorze
Posts: 452
Likes (Received): 2

Napisałeś
Quote:
Dlatego sporo osób (w tym no.morro) powołuje się na stare prace Baranowskiego
co jak przedstawiłem wyżej jest kłamstwem, ponieważ na nikogo takiego się nie powoływałem. Stąd ten urągający logice tekst mający zatrzeć tę wpadkę. Tekst Pilaszek jest dostępny także w internecie, więc zalecam jego lekturę i skonfrontowanie w końcu ze źródłem, na które się powołujesz, ale w sposób który sugeruje, że nigdy nawet nie przechodziłeś koło półki, na której stała ta książka (świadczy o tym brak podania przez ciebie danych z tej publikacji). Nie będę już poddawał analizie reszty twojego tekstu, bo nie mogę odbierać chleba komisji gimnazjalnej, do której należy wytykanie błędów logicznych i językowych.

Zabawne jest to, że nie kwestionujesz tekstu Pilaszek, która przedstawiła najnowsze badania na ten temat, z których to wynika, że procesy w Polsce to zjawisko niewielkie a jednocześnie nadal obstajesz przy mitach rodem z PRL, że Polska przodowała w Europie w procesach czarownic. Nie ma, co komentować, bo to jak dyskutowanie z kolesiem, który twierdzi, że białe jest białe, ale i czarne też jest białe.
no.morro no está en línea   Reply With Quote
Old May 6th, 2006, 01:23 AM   #78
MAR_tm
Registered User
 
Join Date: Feb 2005
Posts: 4,993
Likes (Received): 4

nie pamiętam czy już były

zdjęcia zlinkowane z bstok.pl













MAR_tm no está en línea   Reply With Quote
Old May 6th, 2006, 01:06 PM   #79
anakin
Registered User
 
Join Date: Sep 2003
Location: Warsaw
Posts: 6,914
Likes (Received): 7

I trochę wspólczesnej wiedzy o przesladowaniach czarownic
Dziś przyjmuje się, że procesów dotyfczących prześladowań czarownic było ok. 100-110 tys. Jest to liczba duzo nizsza niż przyjmowano w dawnych badaniach. Gdy wypowiada się na temat prześladowań czarownic w Polsce nie można o tym zapominać.
Piszę czarownic choć osobami sądzonymi za czary byy nie tylko kobiety. Zdecydowanie jednak one przeważay ok 75-90% osób sądzonych za czary to byy kobiety (w poszczególnych regionach). Wyjątkiem było państwo moskiewskie - tam 60% sądzonych byli meżczyźni - kraj ten stanowił jednak prawdziwe peryferium prześladowań za czary.
Na marginesie mozna dodać, że ok 55-90% osób sądzonych za czary miały ponad 50 lat - przeciętna osoba sądzona za zcary była starszą kobietą. Od tej reguy byo kilka wyjatków. W słynnym procesie w Salem większość oskarżonych osób była młoda (proces ten jest jednak bardzo wyjątkowy, w Ameryce Płn przesladowania czarownic odgrywały bardzo mała rolę). Podobnie podczas epidemii przyznawania się czarostwa w kraju Basków na 1800 osób które do tego się przyznały aż 1300 osób była nieletnia. Ta epidemia polowania na czarownice też jest bardzo wyjątkowa.
Czarownica nie tylko była stara i była kobieta, najczęśćiej byłą też zamężna (40-70% sądzonych osób, resztę stanowiły anjczęściej wdowy, panien było abrdzo mało).
Oczywiście nie wszytskie osoby sądzone za czary skazywane były na śmierć. Około 50% osób sądzonych za czary unikała tego wyroku. Choć w różnych krajach sytuacja wyglądała inaczej - w Hiszpanii czy Anglii wyroków skazujących na śmierć było bardzo mało. w Niemczech, Szwajcarii czy Polsce ponad średnia.
Co do rozmieszczenia geograficznego polowania na czarownice:
Najwięcej przypadków przypadało na Niemcy. Tam akta sądowe dotyczące czarów były zresztą najbardziej ieczołowicie zbierane, m.in. dzięki pewnemu okultyście który przeszedł do historii z bardziej obrzydliwych powodów H. Himlerowi. W Niemczech zachowały się akta 30.000 spraw o czary, dotyczyły one więcej niż jednej osoby (często) z stąd liczbę osób sądzonych za czary szacuje się na ok 50.000.
Bardzo dużo procesów była Szwajcarii. W tym małym kraju sądzono za czary 9 tys osób z czego ok. 5 tys zostało skazanych na śmierć.
Znacznie mniej sądzono za czary w najludniejszym kraju Europy Zachodniej w Francji. łacznie z krajami leżącycmi an peryferiacxh świętego cesatstwa Niemieckiego (Franche Compte, Lotaryngia, Nideralndy Hiszpańskie) sądzono tu 10 tys osób.
W innych krajach Europy zachodniej procesy o czary nie były takj powszechne. Na wyspach Brytyjskich sądzono co prawda mniej niż 5000 osób z czego 1500-2000 zostało skazanych na śmierć, ale większość z tych procesów przypada na małą Szkocję (ponad połowa). W Anglii gdzie nie stosowano tortur wobec czarownic osób sądzonych i skazanych było bardzo mało. Podobnie Niderlandach bardzo wcześnie skończyło się prześladowanie czarownic - już na początku XVII w. W Skandynawii prześladowanie czarownic przybrało większy obrótniż w Anglii. Procesów tu było ok. 5000 a osób skazanych 2500
Zdecydowanie nikłą rolę w szaleńśtwie polowań na czarownice odgrywały Hiszpania i ITalia (choć trzeba pamiętać, że w szczególnie we Włoszech akta procesowe są cały czas odnajdywane) - co prawda przed sądem trafiło aż 9000 osób podejrzewanych o zcary (z zcego 3,5 tys. w Hiszpanii), ale osób skazanych na śmierć było raptem 300.
Na wsdchodzie Europy prześladowanie czarownic również przybrało niewielki udział. W Rosji, księstwach rumuńskich, Węgrzech (tak Siedmiogrodzie, okupowanych przez Turcję, jak w części Habsburgów), oraz terenach we władaniu Turcji sądzonych było mniej niż 9000 a skazanych na śmierć 400 osób
A terach jak wyglądał sytuacja w Polsce. najpierw passus z ksiązki Levack:
"w niektórych cześciach Polski, gdzie zbiorcze pojęcie czarów padło na podatny grunt, przesladowanie było równie intensywne jak na terenach Niemiec" (s. 224)
"Jedynym krajem środkowowschodniej Europy w którym procesy czarownic osiągneły wysoka liczbę była Polska" (s. 224)
Trzeba pamiętac, że w Polsce polowanie na czarownice rozpoczeło się później niż w innych rejonach Europy (choc podobnie było tez w Czechach i Austrii - tam liczba ofiar r·ównież była spora i wynosiła ponad tysiąc osób straconych) "Prześladowania zakrojone na szeroką skalę rozpoczeły się po 1650 roku a ponad połowa egzekucji przypadła na okres między 1676-1725 przy czym najgorsze lata na poczatkek XVIII w (s. 225)
Co do inwetktyw np.morro nie będę komentował tekstów które stoją na tak niskim poziomie tak merytorycznym jak kultury osobistej
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old May 6th, 2006, 02:07 PM   #80
no.morro
Registered User
 
no.morro's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Gdańsk Przymorze
Posts: 452
Likes (Received): 2

Posłużyłeś się kłamstwami próbując mi przypisać wypowiedzi, których nie użyłem. To tyle na temat kultury osobistej.
Co do tematu. Ominąłeś jedno zagadnienie, które sugerowałem już powyżej ale czego nie zauważyłeś. Skąd Levack czerpał informacje na temat procesów w Polsce, skoro nie istniała żadna praca opierajaca się na kwerendach poza niewiarygodną pracą Baranowskiego? Przeczytaj teraz tekst Pilaszek powstały minimum kilka lat po po Levacku gdzie wyraźnie sugeruje, że Levack w swoich wnioskach i wymienionej liczbie opiera się na pracy Baranowskiego (str. 13). Podpowiem prościej. Przypatrz się przypisom u Levacka. Skonfrontuj to teraz z datą pracy Pilaszek, przeczytaj jej rozdział "Logika polowania-postulaty badawcze" i wyciągnij wnioski.
Pozdrawiam.
no.morro no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
podlaskie, supraśl

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 08:49 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2018, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2018 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2018 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

tech management by Sysprosium