search the site
 daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura drogowa > Inwestycje ukończone



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools Rating: Thread Rating: 16 votes, 5.00 average.
Old November 11th, 2008, 10:14 AM   #1
Biały
Lokalny Patriota
 
Biały's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: Chojnice
Posts: 913
Likes (Received): 59

[DK90] Most przez Wisłę w Kwidzynie

Nie mogę znaleźć wątku, o tym moście. Jeżeli istnieje, to proszę wrzucić tu link, a ten zamknąć

Konsultacje społeczne w sprawie budowy mostu na Wiśle

[IMG]http://i34.************/bgqzki.jpg[/IMG]

Przygotowania do budowy mostu na Wiśle w okolicach Kwidzyna wkraczają w kolejną fazę. W środę odbędą się konsultacje społeczne w tej sprawie. Spotkanie odbędzie się w związku z prowadzonym postępowaniem administracyjnym w sprawie wydania tzw. decyzji środowiskowych.


Swoje uwagi do projektu mogą wnieść zarówno mieszkańcy jak i organizacje zainteresowane budową mostu, np. te zajmujące się ekologią.
- Społeczne konsultacje, to konieczność. Taki jest wymóg unijny - tłumaczy burmistrz Kwidzyna, Andrzej Krzysztofiak. - Konsultacje dotyczyć będą kwestii związanych ze środowiskiem, a nie ze sprawami inżynieryjnymi.
Organizację konsultacji powierzono władzom gminy Kwidzyn. W gminie Gniew, która leży na drugim brzegu Wisły, oddzielnych konsultacji już nie będzie.
- Tamtejsi mieszkańcy zostali zaproszeni na spotkanie, które odbędzie się w Kwidzynie - wyjaśnia Andrzej Krzysztofiak.
Otwarte dla wszystkich spotkanie w tej sprawie odbędzie się 12 listopada o godz. 15 w sali audytoryjnej Kwidzyńskiego Centrum Kultury przy ul. 11 Listopada 13 w Kwidzynie. Na początku spotkania wszyscy zebrani będą się mogli zapoznać z projektem inwestycji, a zaraz potem odbędzie się dyskusja w tej sprawie. Wszystkie wniesione uwagi, zostaną one uwzględnione w dalszej fazie inwestycji.
W tej chwili równolegle trwają uzgodnienia środowiskowe szczebla wojewódzkiego. Wprawdzie Joanna Jarosik, wojewódzki konserwator przyrody, zgłosiła pewne zastrzeżenia do projektu mostu, ale Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad szybko uwzględniła te uwagi, a wicewojewoda Michał Owczarczak zapewnił, że podległe mu służby środowiskowe nie będą robiły niepotrzebnego zamieszania w tej sprawie.
- Obiecałem staroście Jerzemu Godzikowi, że uzgodnienia środowiskowe zostaną wydane do 15 listopada - powiedział w trakcie roboczej wizyty w powiecie kwidzyńskim.
Wtedy dokumenty trafią na biurko wójt gminy Kwidzyn, Ewy Nowogrodzkiej i to ona ostatecznie wyda decyzje środowiskowe, uwzględniając przy tym wszystkie uwagi zgłoszone w trakcie konsultacji. Następnie cała dokumentacja wróci do projektanta, firmy Transprojekt Gdański, która wszystkie zastrzeżenia uwzględni w projekcie. Ten ma być gotowy pod koniec roku. Zaraz potem uruchomione zostaną procedury przetargowe.


http://www.chojnice.naszemiasto.pl/w...ia/920336.html
Biały no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old November 11th, 2008, 06:08 PM   #2
hal
Registered User
 
hal's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Wrocław/Gdańsk
Posts: 4,098
Likes (Received): 864

Większość informacji o moście lądowała tu > http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=186918
hal no está en línea   Reply With Quote
Old November 13th, 2008, 02:07 PM   #3
Biały
Lokalny Patriota
 
Biały's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: Chojnice
Posts: 913
Likes (Received): 59

Za wiele informacji to nie było. Taka inwestycja na pewno zasługuje na osobny wątek.


Budowa mostu przez Wisłę w okolicy Kwidzyna jest zagrożona i może się opóźnić? Ta informacja zelektryzowała wszystkich, którym zależy na tej inwestycji. A ma ona kluczowe znaczenie dla powiatu kwidzyńskiego, bo znacznie ułatwi transport i dojazd do tej części woj. pomorskiego. Zdają sobie z tego sprawę nie tylko samorządowcy, ale i władze wojewódzkie. Tak przynajmniej zapewnia Michał Owczarczak, wicewojewoda pomorski.


Nerwową atmosferę wywołały wieści, że wojewódzki konserwator przyrody wskazał braki w raporcie na temat oddziaływania mostu przez Wisłę w okolicy Kwidzyna na środowisko naturalne. A to oznacza możliwość opóźnienia w realizacji inwestycji.

Jednak w trakcie środowej wizyty w Prabutach wicewojewoda pomorski Michał Owczarczak zapewnił zdecydowanie - zaplanowany harmonogram prac przy moście nie ucierpi z powodu uchybień w raporcie.

- Droga do Kwidzyna i Prabut jest dla mnie tak samo ważna jak do Gdańska, Gdyni czy do Sopotu. Zbudujemy most, by ułatwić transport i dojazd do powiatu kwidzyńskiego. Wszystko wstrzymują rygorystyczne unijne dyrektywy środowiskowe, ale obiecałem staroście, że niezbędne uzgodnienia zostaną wydane do 15 listopada - przekonywał.

Gdy tylko raport na temat oddziaływania na środowisko zyska aprobatę wojewódzkiego konserwatora przyrody, wszystkie materiały trafią do wójt gminy Kwidzyn Ewy Nowogrodzkiej. Most będzie budowany na podległym jej terenie, więc to ona wyda decyzje potrzebne, by wdrożyć kolejne procedury.

- Następnym etapem będą konsultacje społeczne z mieszkańcami i organizacjami zainteresowanymi mostem. Zaplanowano je na 12 listopada - informuje starosta kwidzyński Jerzy Godzik, który w towarzystwie burmistrza Kwidzyna Andrzeja Krzysztofiaka na temat mostu rozmawiał z dyrektorem gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Franciszkiem Rogowiczem.
Rogowicz poinformował ich, że - gdy tylko GDDKiA dostanie decyzje środowiskowe - to wystąpi o pozwolenie na budowę. Projektanci mostu zobowiązali się, że w ciągu miesiąca od otrzymania decyzji środowiskowych będą w stanie dokończyć projekt budowli. Będzie więc on gotowy na przełomie roku. - Niedługo potem wydane zostanie pozwolenie na budowę, a w czerwcu bądź lipcu rozpocznie się procedura przetargowa - tak Jerzy Godzik mówi o kolejnych punktach harmonogramu.

Jego zdaniem, prace przygotowawcze do inwestycji rozpoczną się jeszcze w 2009 roku. W budżecie GDDKiA na przyszły rok znajdzie się na ten cel zaledwie 5-6 mln zł, bo główny front robót ruszy na początku następnego roku. A więc dopiero w kolejnym budżecie zostanie zapisana brakująca kwota, czyli ok. 400 mln złotych. Termin zakończenia inwestycji pozostaje jednak niezmieniony.

- Nie dam sobie ręki uciąć ani nie postawię na to żadnych pieniędzy, ale wydaje mi się, że w 2011 roku pojedziemy mostem na drugą stronę Wisły. Jestem dobrej myśli, widząc determinację parlamentarzystów oraz ministrów pochodzących z tego regionu - kokietował wicewojewoda pomorski Michał Owczarczak.

Dopiero dwa miesiące temu Komitet Opiniujący Projekty Inwestycyjne przy GDDKiA wybrał ostateczną koncepcję budowy mostu. Zdecydowano, że na Wiśle postawiony zostanie nowoczesny most typu exstradosed. To rozwiązanie, w którym kable sprężające wyprowadzone są na zewnątrz konstrukcji nośnej i podwieszone są na niskich pylonach.

Na zachodnim brzegu most połączony zostanie z drogą krajową nr 1, a dalej z autostradą A1. Na wschodnim brzegu wybudowana zostanie natomiast obwodnica, która w miejscowości Baldram połączy się z drogą krajową nr 55.

Trudna historia

Temat stałej przeprawy przez Wisłę w okolicach Kwidzyna pojawił się już w 1990 roku.
Na początku dyskutowano o promie, a o moście zaczęto wspominać kilka lat później. Wreszcie 5 lat temu powstał pierwszy projekt, ale choć deklaracje w sprawie budowy składało wielu decydentów, to jej rozpoczęcie blokował brak środków. Gdy dwa lata temu temat mostu wrócił, Ministerstwo Transportu uznało, że projekt ma wiele wad, w tym jedną najważniejszą - jest zbyt drogi. Zarzucano mu zbytni przepych, np. uznając za niepotrzebne ścieżki rowerowe po obu stronach jezdni. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zleciła wykonanie nowego, bardziej przystającego do możliwości finansowych budżetu państwa. "Dziennik Bałtycki" zorganizował wtedy akcję zbierania podpisów popierających inwestycję, które przekazane zostały ówczesnemu ministrowi transportu Jerzemu Polaczkowi. On też obiecywał rychłe rozpoczęcie inwestycji, ale mimo że od tamtego czasu minęły dwa lata, to budowa mostu wciąż jest w fazie projektu.

[IMG]http://i38.************/e1datd.jpg[/IMG]

www.kwidzyn.naszemiasto.pl




I jeszcze taka stronka
http://www.tgd.pl/KWIDZ/?page_id=7
Biały no está en línea   Reply With Quote
Old November 19th, 2008, 06:31 PM   #4
hal
Registered User
 
hal's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Wrocław/Gdańsk
Posts: 4,098
Likes (Received): 864

http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/924241.html
Quote:

POLSKA Dziennik Bałtycki
Minóg zagroził budowie mostu w Kwidzynie. Samorząd walczy o zmianę decyzji


Minóg rzeczny, chroniony pasożyt żywiący się krwią ryb, stał się poważną przeszkodą dla budowy mostu na Wiśle w okolicach Kwidzyna. Co ciekawe, tym razem ważnej inwestycji publicznej nie sprzeciwili się ekolodzy, którzy w trakcie konsultacji społecznych nie zgłosili żadnych zastrzeżeń, lecz urzędnicy. Dla wojewódzkiego konserwatora przyrody los minoga okazał się ważniejszy od mostu.

Według służb środowiskowych wojewody temu chronionemu gatunkowi mógłby zaszkodzić muł rzeczny, który powstanie w trakcie palowania koniecznego przy budowie mostu. Palowanie jest natomiast konieczne przy realizacji projektu typu extradosed, wybranym spośród trzech koncepcji. Jednak minóg występuje w Wiśle nie tylko w okolicach Kwidzyna, ale na długości od Włocławka po ujście rzeki do morza.

- W dodatku po dwóch latach rzeka wymyje muł i wtedy, wedle ichtiologów, minogi powrócą w okolice mostu - mówi burmistrz Kwidzyna Andrzej Krzysztofiak.

W podobnym tonie wypowiadają się lokalni ekolodzy.

- Nie zgłaszamy żadnych zastrzeżeń do inwestycji. Uważamy też, że most typu extradosed jest najlepszym rozwiązaniem, bo nie dość, że jest nowoczesny, to jeszcze najłatwiej się go konserwuje, co będzie miało olbrzymie znaczenie dla ochrony środowiska - podkreśla Mirosław Plakwicz, który w trakcie konsultacji społecznych reprezentował Stowarzyszenie "Eko-Inicjatywa".

To istotny głos w tej sprawie, bo "Eko-Inicjatywa" nieraz udowodniła, że w przypadku obrony środowiska naturalnego potrafi prezentować twarde stanowisko, np. angażując się w zatrzymanie wycinki przydrożnych drzew będących siedliskiem chrząszcza pachnicy.

Gdy po decyzji konserwatora przyrody nad inwestycją zawisła groźba opóźnień, samorządowcy powiatu kwidzyńskiego zabiegali o jak najszybsze spotkanie z decydentami i wyjaśnienie kwestii spornych. Zmobilizowali m.in. wojewodę Romana Zaborowskiego, marszałka Jana Kozłowskiego, dyrektora gdańskiego oddziału GDDKiA Franciszka Rogowicza oraz Joannę Jarosik, do niedawna wojewódzkiego konserwatora przyrody, a obecnie regionalną dyrektor ochrony środowiska. Okazuje się, że stanowisko wojewódzkich służb środowiskowych nie jest nieugięte.

- Ustaliliśmy, że gdy GDDKiA w ciągu dwóch tygodni uzupełni raport, tak by spełniał wymagania prawa polskiego i UE, to RDOŚ zobowiązała się wydać decyzję w ciągu tygodnia od jego otrzymania - informuje wojewoda pomorski Roman Zaborowski.

Sprawa mostu jest dla kwidzynian tak istotna, bo w promieniu 40 km nie ma innej przeprawy, więc miasto jest odcięte od autostrady A1. W dodatku codziennie przez Kwidzyn, do tutejszych fabryk, przejeżdża ok. tysiąca tirów.

Trudna historia - krótkie kalendarium starań o budowę mostu:

- 1993 - pierwsza informacja o konieczności budowy mostu w okolicach Kwidzyna.
- 2002 - powstaje pierwszy projekt mostu. Mimo zapowiedzi kilku ministrów rządu Leszka Millera, na rozpoczęcie budowy wciąż brakuje środków.
- 2005 - temat mostu powraca m.in. dzięki naszej redakcyjnej akcji zbierania podpisów pod apelem do ówczesnego ministra transportu Jerzego Polaczka. Minister też zapowiadał rychłe rozpoczęcie budowy, ale zamiast tego projekt trafia do kosza. Uznano, że jest zbyt drogi.
- 2008 - powstaje nowy projekt mostu. Zadecydowano, że w okolicach Kwidzyna powstanie most typu extradosed. Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk ogłosił, że budowa rozpocznie się w 2009 roku.

300 mln zł - tyle miał kosztować most kablobetonowy.
180 mln zł - a tyle będzie kosztował nowoczesny most typu extradosed.

Nie jesteśmy hamulcem rozwoju

Joanna Jarosik, regionalny dyrektor ochrony środowiska.

- Z przedłożonego raportu wynika, że inwestycja może wpływać w sposób znaczący na funkcjonowanie obszaru Natura 2000. Dlatego wszystkie wątpliwości muszą zostać wyjaśnione, a wszystkie procedury Dyrektywy Siedliskowej - zachowane. Dlatego poproszono wnioskodawcę o uzupełnienie raportu oddziaływania na środowisko w kilku kwestiach. Chcemy m.in., by wskazał powierzchnię siedlisk przyrodniczych, jaka zostanie zniszczona na skutek inwestycji oraz wpływ inwestycji na gatunki fauny, podlegające ochronie w ostoi siedliskowej "Dolna Wisła" - zwłaszcza ryb, minogów i płazów. Procedury trwają długo, ale nie należy ich traktować jako hamulca rozwoju. Po prostu taki obowiązek nakładają na nas obowiązujące przepisy. Ogólnie raport jest dobrej jakości, ale wymaga dodatkowych wyjaśnień i odpowiedzi.


NASZ KOMENTARZ - Mostem po rozum

Artur Kiełbasiński, szef serwisu www.naszemiasto.pl

- Po raz kolejny dyskutujemy o moście na Wiśle w Kwidzynie. Nie budujemy, nie otwieramy, ale właśnie po raz kolejny dyskutujemy. Najpierw nie było pewne, kto most powinien zbudować - samorząd czy rząd. Potem raz po raz zmieniały się wizje techniczne tego banalnego (wszak mamy XXI wiek!), w gruncie rzeczy, przedsięwzięcia - a to most klasyczny, a to zawieszony na pylonie. Jak już wybrano wizję, okazało się, że jest ona sprzeczna z uwarunkowaniami ekologicznymi. W efekcie czas płynie, a jadąc z Kwidzyna do np. Pelplina, ciągle robi się wielkie koło i nadkłada kilometrów.
Lata mijają, a sytuacja się nie zmienia. Z całkowitym lekceważeniem lokalnych potrzeb urzędnicy tworzą kolejne koncepcje, które nieustannie trzeba zmieniać. I w tym momencie nasuwa mi się proste pytanie - czy ktokolwiek jeszcze nad tym panuje? Czy ktokolwiek z władz regionu weryfikuje te wizje? A jeśli nie z władz regionu - w końcu to inwestycja centralna - to czy ktoś w Warszawie przygląda się wyczynom autorów kolejnych błędnych koncepcji?
Czasami nie mogę się oprzeć wrażeniu, że takiej kontroli nie prowadzi nikt, że większość działań administracji jest przypadkowa, że zawsze działa hasło "jakoś się zrobi". A później okazuje się, że stracono dwa, trzy lata. Ludzie się irytują, a urzędnicy poprawiają koncepcje. Wszak muszą udowodnić potrzebę swojego istnienia... A że tracimy czas? Trudno...
Co więcej - mam wrażenie, że za taki styl działania nikt nigdy w Polsce realnie nie poniósł kary - nie stracił pracy, nie został ukarany karą finansową. Dlatego zamiast szybkości, jakości i myślenia mamy zapaść w budowie infrastruktury. Są pieniądze, jest "wola polityczna", a dróg i mostów brakuje. Patrząc na historię mostu w Kwidzynie, coraz lepiej rozumiem, dlaczego tak się dzieje. Tylko że zrozumienie nie oznacza przyzwolenia. Bo osobiście na takie prowadzenie inwestycji nigdy się nie będę godził. Ale w zasadzie - poza sprzeciwem - wszyscy jesteśmy na ten styl skazani. Bez szans na zmianę?
Rafał Cybulski - POLSKA Dziennik Bałtycki
hal no está en línea   Reply With Quote
Old December 4th, 2008, 05:46 PM   #5
am70
am70
 
am70's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Kwidzyn
Posts: 1,961
Likes (Received): 3

[DK90] Droga i Most na rzece Wiśle koło Kwidzyna

Otwieram nowy watek, jako ze inwestycja nabiera tempa i przestala byc tylko marzeniem scietej glowy.

Ponizej wstawie troche materialow z pierwszej reki

Obecny uklad powiazan mostowych obu brzegow rzeki Wisly wyglada nastepujaco:


Obecny uklad komunikacyjny:


Projekt koncepcyjny nowej DK90


Wiecej materialow dotyczacych projektu drogi i samego mostu, lacznie z typem oswietlenia i innymi ciekawostkami wkleje pozniej.

Tylko jeszcze mala ciekawostka: umowa z GDDKiA o/Gdansk na budowe przeprawy mostowoj przez rzeke Wisle w rejonie miasta Kwidzyna w ciagu nowej drogi DK90 byla zawarta 17.09.2006
am70 no está en línea   Reply With Quote
Old December 5th, 2008, 12:32 AM   #6
am70
am70
 
am70's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Kwidzyn
Posts: 1,961
Likes (Received): 3

Jak obiecalem troche szczegolow na temat projektowanej drogi.

Rozmiar duzy, ale swiadomie wstawiony zeby mozna bylo cos przeczytac:

Przekroje poprzeczne drogi


I drog dojazdowych


Koncepcje rozwiazan drogowych



















To na dzis tyle - obowiazki domowe
am70 no está en línea   Reply With Quote
Old December 5th, 2008, 08:58 AM   #7
bewu1
Registered User
 
Join Date: Feb 2005
Location: PL - Warszawa (Wilanów)
Posts: 4,673
Likes (Received): 1817

Dlaczego nie zrobią połączenia z A-1 do węzła Kopytkowo przez drogę krajową ?
bewu1 no está en línea   Reply With Quote
Old December 5th, 2008, 11:46 AM   #8
bartosz_berlinka
A1, A6-berlinka muszą być
 
bartosz_berlinka's Avatar
 
Join Date: Jan 2005
Location: Gdańsk
Posts: 3,081
Likes (Received): 387

Czemu nie tak (kolor różowy):


?
Czemu nie do A1 i czemu nie wykorzystać drogi gruntowej aby wejść na wprost w DW231, tylko będzie lewoskręt (zarówno dla jadących do A1, jak i z A1 do Kwidzyna)?

Oczywiście ja wiem, że na podstawie Zarządzenia Nr 34 Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 12 grudnia 2006 r przebieg DK90 to Mała Karczma (DK1) - Kwidzyn, ale chyba oczywiste, że:
1. Można by było ustalić przebieg od strony mostu do Kolonii Ostrowickiej (DK1/DW231), czyli do punktu na który nas odsyłają z autostrady.
2. Dopisać do rozporządzenia przekwalifikowanie odcinka DW231 z A1 do DK1 na DK90.

To drugie zawsze można zrobić, ale po co doprowadzać do sytuacji, że powstanie wspólny przebieg DK1 z DK90? Żeby chociaż był to odcinek dwupasmowy (nawet niekoniecznie 2x2, tylko 1x4), z takim rondem jak w odrzuconym wariancie.
__________________
www.berlinka.pcp.pl - AUTOSTRADA Berlin-Szczecin-Gdańsk-Królewiec
"Florian Czarnyszewicz: żołnierz, robotnik, pisarz i polski patriota" - byekuf.republika.pl/czarnyszewicz/czarnyszewicz.html

Last edited by bartosz_berlinka; December 5th, 2008 at 12:36 PM.
bartosz_berlinka no está en línea   Reply With Quote
Old December 8th, 2008, 10:57 PM   #9
am70
am70
 
am70's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Kwidzyn
Posts: 1,961
Likes (Received): 3

Mysle ze dlatego ze w realu wyglada to tak:



Droga gruntowa Nr228031G nie laczy sie z DW231
am70 no está en línea   Reply With Quote
Old January 12th, 2009, 09:32 PM   #10
hal
Registered User
 
hal's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Wrocław/Gdańsk
Posts: 4,098
Likes (Received): 864

Quote:
Minogi raczej nie zatrzymają mostu

Krzysztof Katka
2009-01-12, ostatnia aktualizacja 2009-01-12 19:49

Przez budowę mostu w Kwidzynie zginie 300 kilogramów ryb i innych organizmów rzecznych. Straty będą jednak lokalne i przejściowe. W ciągu kilku lat środowisko się zregeneruje - wynika z opinii eksperta, do której udało nam się dotrzeć.



Ocenę oddziaływania budowy na środowisko przygotował doc. Wiesław Wiśniewolski z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie. Opracowanie dokumentu było konieczne, bo pół roku temu Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury (PO) zdecydował o budowie mostu w tańszym wariancie, niż planowano przez lata. Zamiast 500 mln zł, obiekt ma kosztować 170 mln. Oszczędności okazały się możliwe dzięki wykorzystaniu nowej technologii wymagającej wbicia na czas prac budowlanych dziesiątek pali w dno Wisły. Jednak jesienią urzędnicy wojewody odpowiedzialni za ochronę środowiska odrzucili wniosek Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o zgodę na rozpoczęcie prac. Uznali, że wbicie pali zaszkodzi rybom oraz minogom - strunowcom żyjącym w mule rzeki. Zarzucili inwestorowi, że nawet nie zbadał wpływu prac przy moście na te istoty. A miejsce budowy to teren należący do europejskiego programu Natura 2000, specjalnych obszarów chronionych przez Unię Europejską. Do Natury wpisane zostały już ostoje ptaków nad Wisłą, wkrótce trafić ma tam też siedlisko rzeczne, chronione już prawem polskim.



Doc. Wiesław Wiśniewolski ekspertyzę środowiskową przygotował na zlecenie GDDKiA. Czytamy w niej, że most o długości 800 m w połowie przebiegnie nad korytem Wisły, a pozostała część powstanie na tarasie zalewowym Wisły. W trakcie budowy powstanie osiem podpór tymczasowych, a w nich znajdzie się nawet po 48 rur. Każda o średnicy pół metra. Zatem w dno wbitych zostanie ok. 380 rur, co zajmie dwa miesiące. Wiśniewolski przewiduje, że zniszczone zostaną ryby i ich siedliska, zamulone tarliska oraz złożona ikra. Do dużego zamulenia dojdzie dwukrotnie: podczas montażu podpór i dwa lata później, przy demontażu. Mętna woda będzie utrzymywać się na odcinku do 3 km poniżej miejsca prac. A to oznacza zatrzymanie migracji ryb oraz czasowe zablokowanie ważnego korytarza wędrówek łososia atlantyckiego i minoga, strunowca o wężowatym kształcie.

- Można jednak z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że w okresie kilku lat nastąpi samorzutna regeneracja środowiska - pisze w opinii doc. Wiśniewolski. - Ale pod warunkiem że urobek z dna rzeki nie będzie zalegał w starorzeczu.

Według jego wyliczeń na powierzchni 1100 m kw. zniszczone zostanie siedlisko ryb, a na terenie pół hektara dojdzie do masowych strat w środowisku. Zniszczonych zostanie ok. 300 kg ryb.

- Inwestycja nie niesie jednak groźby trwałych zmian - podkreśla naukowiec, który wyliczył wartość strat w rybach na ok. 7 tys. zł.

Opinię rozpatruje teraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku, od której zależy, czy inwestycja będzie mogła się rozpocząć. Decyzję powinniśmy poznać w lutym lub w marcu.

- Liczymy, że zgodę na rozpoczęcie prac otrzymamy już w lutym - mówi Franciszek Rogowicz, dyrektor gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Minister Grabarczyk zapowiedział, że most będzie gotowy w 2011 r. Przez kłopoty z uzyskaniem zgody środowiskowej termin ten jest mało realny. Sama budowa ma potrwać 24 miesiące, ale wcześniej trzeba wyłonić w przetargu wykonawcę, co może zająć kilka miesięcy.

- Najważniejsze, żeby nie szukać problemów tam, gdzie ich nie ma. Widać, że ochronę środowiska można pogodzić z realizacją tej inwestycji - ocenia Andrzej Krzysztofiak (PO), prezydent Kwidzyna.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1...aja_mostu.html
hal no está en línea   Reply With Quote
Old March 21st, 2009, 01:12 AM   #11
am70
am70
 
am70's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Kwidzyn
Posts: 1,961
Likes (Received): 3

Q..... Jak nie urok to sraczka!!!

Za e-kwidzyn:

Kwidzyński most ma wyjątkowego pecha, jeśli chodzi o ekologów. Jakiś czas temu usiłowali oni pozbawić mieszkańców powiatu kwidzyńskiego przeprawy przez Wisłę twierdząc, że budowa narazi na dyskomfort minogi rzeczne. Ornitolodzy zaś niedawno nagle doszli do wniosku, że trzeba zrezygnować z nowoczesnego mostu pylonowego, gdyż mógłby on nie spodobać się ptakom. OTOP upiera się, że „ inwestycja naruszy kanał powietrzny ptaków”... Przedstawiciele Towarzystwa sprzeciwiają się budowie mostu typu extradosed. To most z pylonami, czyli słupami, na których montowany jest system lin, podtrzymujących całą konstrukcję.

- Zapraszam wszystkich zainteresowanych budową mostu do wzięcia udziału w spotkaniu. Będzie to okazja do wysłuchania argumentów Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Mam nadzieję, że dyskusja będzie miała charakter merytoryczny i pozwoli na zapoznanie się z punktem widzenia ekologów w sprawie jednego z wariantów budowy - mówi Ewa Nowogrodzka, wójt gminy Kwidzyn.

Towarzystwo uważa, że wersja mostu z olinowaniem wpłynie negatywnie na przeloty ptaków. Uważa ono, że najlepszym rozwiązaniem będzie budowa mostu płaskiego, podobnego do tego jaki znajduje się w Kiezmarku.

Długo przez mieszkańców powiatu oczekiwany most może ułatwić życie blisko 200 tys. osób, połączyć Powiśle z autostradą A1 i znacznie skrócić czas dojazdu do Trójmiasta. Przeciwko jego budowie protestowali ekolodzy broniący ryb i minogów rzecznych, co spowodowało, że zastrzeżenia mieli urzędnicy wojewody pomorskiego, którzy przygotowali ocenę oddziaływania inwestycji na środowisko. Eksperci z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie ustalili jednak, że przez budowę mostu w Kwidzynie zginie 300 kilogramów ryb i innych organizmów rzecznych, ale straty będą lokalne i przejściowe. W ciągu kilku lat środowisko się zregeneruje.

- To dla nas ogromnie ważna inwestycja, musimy rozważyć wszystkie zastrzeżenia dotyczące projektu. Ważne jest to, żeby nie szkodzić naturze – mówi Ewa Nowogrodzka, wójt gminy Kwidzyn.

Na początku stycznia do władz Kwidzyna wpłynęło pismo Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Ornitolodzy przestrzegają, że 12-metrowej wysokości most naruszy kanał powietrzny, którym w tym miejscu przelatuje kilka gatunków ptaków, m.in. gęsi i kaczki. Dlatego Towarzystwo opowiada się za inną konstrukcją mostu, zdecydowanie niższą.

- W dodatku Towarzystwo chce, aby najcięższe prace budowlane były przeprowadzone poza okresem rozrodczym lęgnących się w tych okolicach ptaków. Uszanowanie okresu lęgowego będzie łatwiejsze do zrealizowania, ale zmiana projektu architektonicznego to sprawa znacznie poważniejsza. O tym, jaki ma to być most, dyskusje trwają od lat. Ornitolodzy domagają się mostu płaskiego, który nie zagroziłby ptakom, ale my wolelibyśmy pylonowy, bo to konstrukcja nowocześniejsza. Tę opcje popiera także Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Potrzebne są badania ekspertów. Według wstępnych informacji, by most zagrażał ptakom, musiałby mieć wysokość co najmniej 17 metrów - mówi Ewa Nowogrodzka.
am70 no está en línea   Reply With Quote
Old March 21st, 2009, 02:10 PM   #12
Patryjota
DROGI TO MOJA PASJA
 
Patryjota's Avatar
 
Join Date: Oct 2005
Location: Konin - Polska
Posts: 15,610
Likes (Received): 25

Syndrom Augustowa robi swoje - ekolodzy mogą wszytko - jeszcze trochę to nic nie wybudujemy
__________________
Bądź tym, kim chcesz - Dla ludzi i tak będziesz tym, kim oni chcą
[DK25] Zachodnia obwodnica Konina
Patryjota no está en línea   Reply With Quote
Old March 21st, 2009, 02:16 PM   #13
Luki_SL
Moderator
 
Luki_SL's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: Upper Silesia
Posts: 51,855
Likes (Received): 15911

Ciekawe czy choćby jeden z tych (pseudo)ekologów mieszka w okolicy Kwidzynia... Współczuję mieszkańcom którzy nie potrafią się doczekać mostu z prawdziwego zdarzenia, tylko muszą czytać jak to zakłócą życie ptakom, minogom i innym stworzeniom, które z powodu jego budowy ucierpią według ekologów tak znacznie że z pewnością wyginą... (...)
Luki_SL no está en línea   Reply With Quote
Old March 21st, 2009, 06:28 PM   #14
pjk13
Registered User
 
pjk13's Avatar
 
Join Date: May 2008
Location: GD
Posts: 1,456
Likes (Received): 71

Quote:
Originally Posted by Patryjota View Post
Syndrom Augustowa robi swoje - ekolodzy mogą wszytko - jeszcze trochę to nic nie wybudujemy
to prawie jak mafia !!!
pjk13 no está en línea   Reply With Quote
Old March 30th, 2009, 12:18 PM   #15
am70
am70
 
am70's Avatar
 
Join Date: Apr 2008
Location: Kwidzyn
Posts: 1,961
Likes (Received): 3

Czy wiecie o co tu biega...? Niektorzy chca byc bardziej swieci od papieza...



Mające charakter otwarty konsultacje społeczne w sprawie kwidzyńskiego mostu przez Wisłę odbyły się 16 marca w sali Kwidzyńskiego Centrum Kultury. Uczestniczyli w nich m.in. ornitolodzy z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, którzy zgłosili obawy, że o most typu pylonowego mogą rozbijać się zdezorientowane ptaki.

Ornitolodzy przyznali jednak, że nie ma w tej chwili dowodów na to, że most podwieszany, oparty na pylonach o wysokości 25 m od powierzchni wody, będzie bardziej niebezpieczny dla ptaków niż most struno-betonowy.

Samorządowcy obawiają się, że przeciągająca się dyskusja w tej sprawie nie tylko opóźni rozpoczęcie budowy inwestycji, ale może doprowadzić do jej zaniechania. Decyzję musi podjąć wójt gminy Kwidzyn, gdyż to na terenie tej gminy rozpoczęta ma zostać budowa.

GAJA protestuje, ale nikt nie przyjechał

Rozprawa została przeprowadzona przez Ewę Nowogrodzką, wójta gminy Kwidzyn na wniosek Stowarzyszenia Ekologiczno-Kulturalnego Klub Gaja w Wilkowicach. Żaden przedstawiciel tej organizacji nie przyjechał do Kwidzyna.

Przybył na nią dr Wiesław Nowicki, pełnomocnik OTOP, który zaprzeczył informacjom, że ornitolodzy złożyli protest. Za obecną sytuację winą obarczył Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, która niespodziewanie przygotowała trzecią koncepcję budowy mostu, rezygnując w ubiegłym roku z dalszego postępowania, które zakończyłoby się wydaniem decyzji środowiskowej.
- Chciałbym żeby wszyscy dowiedzieli się, kto zrezygnował z uzyskania decyzji środowiskowej w październiku 2008 r. OTOP wszedł w postępowanie dopiero na początku 2009 r. Z postępowania zrezygnował inwestor. To są fakty. OTOP bardzo wysoko ocenia przygotowany materiał dotyczący wpływu mostu na środowisko. Korzystając z ustawowych uprawnień organizacja zgłosiła 29 stycznia nie protest, tylko wnioski i uwagi dotyczące raportu środowiskowego oraz odnoszących się do wybranych wariantów mostu. OTOP opowiadał się i opowiada za wybraniem wariantu drugiego, podstawowego – mówił dr Wiesław Nowicki.

Ornitolodzy nie do końca są pewni

Pełnomocnik OTOP przyznał jednak, że w zakresie wpływu konstrukcji z pylonami istnieje, jak to określił, pole niewiedzy i ornitolodzy mają różne zdania na ten temat.
- Użytkownikom tego mostu tak naprawdę jest obojętne, po jakiej konstrukcji będą przejeżdżać. Autorzy raportu środowiskowego, nie OTOP, stwierdzili, że w tym wariancie konstrukcyjnym mamy do czynienia ze znaczącym, negatywnym wpływem oddziaływania tego mostu na środowisko. Jeżeli jest pewne pole niewiedzy, to powinna obowiązywać procedura przezorności – zaznaczał dr Wiesław Nowicki.

Przybyły do Kwidzyna szef zespołu przygotowującego raport o wpływie inwestycji na środowisko prof. Maciej Gromadzki z Zakładu Ornitologii Państwowej Akademii Nauk w Gdańsku wyjaśnił, że przeanalizował wszystkie dostępne dane na temat wpływu mostów na ptaki.

- Nie ma w tej chwili dowodów na to, że most podwieszany, oparty na pylonach o wysokości 25 m od powierzchni wody, będzie bardziej niebezpieczny dla ptaków niż most struno-betonowy. Ptaki lecą na różnych wysokościach i zwracają uwagę na otaczający je świat. To istoty żywe i myślące, bardzo spostrzegawcze - tłumaczył prof. Maciej Gromadzki.
Podkreślił, że ptaki mogą rozbijać się w wyniku złego oświetlenia konstrukcji i podczas złych warunków atmosferycznych. Im mniej oświetlenia, tym lepiej. Zaleca się oświetlenie stroboskopowe.
- Nie ma w tej chwili danych, które mogą wskazać, że ten typ mostu jest bardziej szkodliwy od innych konstrukcji. Jeśli most podwieszany jest tańszy i istnieje prawdopodobieństwo, że zostanie wybudowany, to dla mnie jest bardziej uzasadniony – podsumowuje prof. Maciej Gromadzki.

To nie czas na drewniane kładki

Franciszek Rogowicz, dyrektor gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, wyjaśnił, że z góry narzucono przygotowanie jeszcze jednego wariantu konstrukcji mostu, dlatego rozpoczęto postępowanie w tej sprawie, chociaż nie było to zbyt korzystne rozwiązanie. Uważa jednak, że wariant z pylonami jest najlepszy.
- To obiekt nowoczesny, na miarę naszych czasów. Nie róbmy starej konstrukcji kablo-betonowej. Powierzchnia boczna tego mostu jest równa powierzchni mostu z małymi pylonami. Zależy nam aby nie być zaściankiem Europy i świata. Chcemy budować konstrukcje nowoczesne. Można wybudować kładkę drewnianą jak za dawnych czasów. Chcemy zrobić coś nowoczesnego, w zgodzie ze środowiskiem. Jako inżynier chciałbym wybudować nowoczesny obiekt na Pomorzu, którego nie będę się wstydził - mówił Franciszek Rogowicz.

Andrzej Krzysztofiak, burmistrz Kwidzyna, apelował do OTOP, aby organizacja zrozumiała potrzeby mieszkańców całego regionu. Wyraził niepokój, że w razie oprotestowania wariantu z pylonami postępowanie może potrwać bardzo długo i pieniądze zaplanowane na inwestycję zostaną przeznaczone na inne zadanie.

Leszek Czarnobaj, wicemarszałek województwa pomorskiego, podkreślał znaczenie społeczne i gospodarcze mostu i zaproponował ornitologom, aby most stał się elementem projektu naukowego, który odpowie na pytania dotyczące bezpieczeństwa tego typu konstrukcji dla ptaków. Nie wykluczył dofinansowania badań przez samorząd województwa pomorskiego.

- Nie wymyślamy niczego nowego. Most w tej okolicy już był i żyły tutaj różne gatunki roślin i zwierząt. Ten most jest ważną inwestycją dla całej Polski. To jeden z najdłuższych odcinków Wisły na której nie ma mostu – argumentował Leszek Czarnobaj.

Last edited by am70; March 31st, 2009 at 01:10 AM.
am70 no está en línea   Reply With Quote
Old July 24th, 2009, 08:22 PM   #16
Esitor
Registered User
 
Esitor's Avatar
 
Join Date: Jun 2007
Posts: 197
Likes (Received): 674

jak idzie? czy ktoś wie, kiedy przetarg?
Esitor no está en línea   Reply With Quote
Old July 26th, 2009, 03:57 AM   #17
Casandra
Registered User
 
Join Date: May 2005
Location: Detroit/przedmiescia
Posts: 397
Likes (Received): 8

A czy Kwidzyn czasem nie mial kiedys mostu? Wydaje mi sie ze Polacy przed wojna go rozebrali a jego czesc teraz stoi w Toruniu. Po co bylo to robic? Teraz najwyzej bylaby przebudowa i nie byloby tych wszystkich problemow.
Casandra no está en línea   Reply With Quote
Old July 26th, 2009, 10:46 AM   #18
Patryjota
DROGI TO MOJA PASJA
 
Patryjota's Avatar
 
Join Date: Oct 2005
Location: Konin - Polska
Posts: 15,610
Likes (Received): 25

Quote:
Originally Posted by Casandra View Post
A czy Kwidzyn czasem nie mial kiedys mostu? Wydaje mi sie ze Polacy przed wojna go rozebrali a jego czesc teraz stoi w Toruniu. Po co bylo to robic? Teraz najwyzej bylaby przebudowa i nie byloby tych wszystkich problemow.
Most ten został wykorzystany w Toruniu i w Koninie (2 przęsła). Strona polska przejęła go jako starty po I w.ś.
__________________
Bądź tym, kim chcesz - Dla ludzi i tak będziesz tym, kim oni chcą
[DK25] Zachodnia obwodnica Konina
Patryjota no está en línea   Reply With Quote
Old July 26th, 2009, 11:52 AM   #19
MichałT
Registered User
 
Join Date: Apr 2007
Location: Gdańsk
Posts: 8,620
Likes (Received): 5831

Ponoć ekolodzy zostali zgłuszeni i będzie extradosed.
MichałT no está en línea   Reply With Quote
Old July 26th, 2009, 12:32 PM   #20
Feterniak
Kociewiak znad Wisły
 
Feterniak's Avatar
 
Join Date: Jul 2009
Posts: 63
Likes (Received): 26

Quote:
Originally Posted by Casandra View Post
A czy Kwidzyn czasem nie mial kiedys mostu? Wydaje mi sie ze Polacy przed wojna go rozebrali a jego czesc teraz stoi w Toruniu. Po co bylo to robic? Teraz najwyzej bylaby przebudowa i nie byloby tych wszystkich problemow.
Żeby to jeden.

W 1907 roku rozpoczęto budowę linii kolejowej Smętowo-Kwidzyn, w ciągu której otworzono 31 sierpnia 1909 roku (sto lat temu równe), w Opaleniu most drogowo-kolejowy. Most miał całkowitą długość 1058 metrów, szerokość 11,3 metra i tworzyło go 10 przęseł.


Niestety na wskutek przegranego plebiscytu Kwidzyn w 1920 roku przypadł Niemcom i granica biegła wiślanym prawym brzegiem. Tym samym most stał się przejściem granicznym polsko-niemieckim. Zahamowało to w sposób drastyczny jego wykorzystywanie.

Liczne incydenty polsko-niemieckie w tym rejonie, jak i ocena ekonomiczna wykorzystywania tego obiektu (w 1927 roku most dziennie przekraczało średnio 5 furmanek i 38 osób) stały się powodem narodzin pomysłu, by most opaleński wykorzystać do budowy nowego mostu w Toruniu, którego powstanie stawało się palącą koniecznością. Ówczesna stolica województwa pomorskiego była pozbawiona dobrego połączenia z południowym brzegiem Wisły, więc wobec braku środków na nowy obiekt oraz przy pełnym poparciu wojska, dla którego most opaleński był „wytrychem” na polskie Pomorze, zdecydowano się na rozbiórkę podkwidzyńskiej przeprawy.

Przeprowadzono ją w latach 1928-1929, a w jej efekcie do grudnia 1932 roku wybudowano z jego elementów ośmioprzęsłowy most w Toruniu (dzisiejszy im. Józefa Piłsudskiego, w ciągu DK 1). Dwa pozostałe przęsła wykorzystano w przeprawie przez Wartę w Czarnkowie koło Konina.

To był jednak dopiero pierwszy z kilku mostów.

W czasie II wojny Niemcy zaczęli wznosić nowy obiekt na potrzeby magistrali kolejowej do Prus Wschodnich. By zaspokoić bieżące potrzeby wzniesiono obok przeprawę prowizoryczną. Prawie ukończony most stalowy został definitywnie zniszczony późną zimą 1945 roku (do dziś zachowały się po nim filary przez Wisłę) i a jego szczątki zostały rozebrane przez naszych saperów. Most drewniany także wysadzono, ale jeszcze Armia Radziecka go odbudowała i w 1945 roku po nim biegła, wobec zniszczeń mostów w Tczewie, główna magistrala kolejowa z Warszawy do Gdańska. Prowizorka jednak nie przetrzymała zimy i spływu kry wiślanej. W maju 1946 roku zaczęto wznosić kolejny, piąty most (tak jak poprzednie kolejowo-drogowy), który ukończono 22 lipca 1946 roku. Jednak wobec groźby kolejnego zejścia kry lodowej, przy jednoczesnym odbudowaniu mostów tczewskich, już wczesną zimą zdecydowano się ostatecznie rozebrać obiekt pod Kwidzynem.

Władze przez wiele lat nosiły się z zamiarem odbudowy stałej przeprawy w tym miejscu. W ramach ćwiczeń wojskowych przynajmniej raz postawiono tam tymczasowy most kolejowy w okresie PRL-u (a jego elementy jakiś czas zalegały na brzegu w tzw. „rezerwie mobilizacyjnej”).

Tczewskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Wodnego w latach siedemdziesiątych przystąpiło nawet do prac ziemnych pod planowany nowy stały most, jednak tylko na tym się skończyło….
Feterniak no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
mosty, pomorskie, wisła

Thread Tools
Rate This Thread
Rate This Thread:

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 03:25 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2017, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu