daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Zagranica



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old August 31st, 2010, 03:01 PM   #21
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

Dziś wrzucę trochę zdjęć z Knowsley Safari Park. Nie będę się przy nich rozpisywać, zobaczycie sami. Do parku można wjechać samochodem, bądź zwiedzać go na piechotę, oczywiście samochodem jest ciekawiej, można o wiele więcej zobaczyć. Bilet dla osoby dorosłej kosztował 12 funtów, mimo tak wysokiej ceny moim zdaniem jak najbardziej opłaca się odwiedzić to miejsce, o czym być może się przekonacie oglądając moje zdjęcia. W cenie biletu dostajemy książkę o Safari oraz płytę CD z przewodnikiem, którą można uruchomić w samochodzie. Zwierzęta były rozdzielone kratami, oczywiście jeśli to było konieczne (nikt nie trzymał lwów razem z antylopami, ale sarny razem z wielbłądami już były). Do tego bezpieczeństwo zapewnione zostało przez: elektryczne płoty i druty na ziemi (po których mógł przejechać samochód) oraz specjalne progi, w których były dziury. Kopyta, bądź łapy zwierząt wpadały do tychże dziur. Analogiczne progi stosuje się w przypadku małych, wiejskich uliczek w WB, mają one przeciwdziałać ucieczce owiec. Przed wjazdem do kolejnych zwierząt znajdowały się odpowiednie ostrzeżenia, do tego przed wjazdem do lwów i tygrysów stała pani z obsługi i nakazywała zamknięcie szyb oraz drzwi. Tam, gdzie nie było zakazu karmienia zwierząt dawaliśmy im chrupki kukurydziane (w stylu naszych Flipsów). Część zwiedzając miała jakąś karmę, więc podejrzewam, że można ją dostać w kasie. Ogólnie zwierzaki wsadzają łeb do samochodu i chętnie wszystko jedzą. Kilka zdjęć zrobiłem właśnie dzięki temu, że podchodziły do samochodu.































































erykko no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old September 1st, 2010, 12:50 PM   #22
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

Teraz kolejna część zdjęć z safari.


















































erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 2nd, 2010, 10:39 AM   #23
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

Tym razem już ostatnie zdjęcia z Knowsley Safari Park.


Najpierw rodzime bobry.





Teraz przykład jak zarobić, żeby się nie narobić. Robimy wesołe miasteczko dla dzieci w parku. Wszystko po 2 funty, interes się kręci.





I ostatni rzut oka na markę Vauxhall.



Kolejne zdjęcia będą już tylko z Leeds (no może trochę kłamię, bo zapodam jeszcze kilka "samolotowych").
erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 2nd, 2010, 11:14 AM   #24
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

Już są zdjęcia.


Na początek panoramy.







Teraz Roundhay Park. Jak dla mnie park jest bardzo ciekawy, zawsze można się wybrać na spacer. Jest w miarę zadbany, tzn. trawa jest dość często koszona. Do tego w parku mamy staw, całkiem pokaźnych rozmiarów i zawsze jakąś rybę można złapać.







Tutaj jest budynek z jedzeniem, więc zawsze można coś przekąsić.



I taki fajny samochodzik z lodami. Znany nam przede wszystkim z filmów amerykańskich. Ale w końcu WB to czasami połączenie tego, co europejskie z tym, co amerykańskie. W innych państwach europejskich coś takiego jest raczej rzadkim widokiem, ale w Leeds, w samym tylko parku, były 3 takie samochody.
erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 3rd, 2010, 11:25 AM   #25
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

Byłbym zapomniał, w Parku Roundhay znajdziemy chyba jedyny w mieście bezpłatny plac zabaw, to taka cenna wskazówka jakby ktoś wybierał się do Leeds z dziećmi. Obok parku (trzeba wyjść z parku i szukać znaków, kierować się w stronę wzniesienia) znajduje się tropikarium. Bardzo ciekawe miejsce, gdzie za ok. 3 funty można poczuć się jak w dżungli. Dookoła nas latają motyle, a pod nami płynie rzeczka z kolorowymi rybami, polecam z czystym sumieniem.


Tym razem odwiedziłem kolejne muzeum w Leeds-Royal Armouries. Jako, że jest to muzeum państwowe (jako jedno z nielicznych), wstęp jest bezpłatny. Ale muzeum musi oczywiście jakoś na siebie zarobić, o tym będę wspominał później. O dziwo, nikt nas nie przeszukuje, ani nie sprawdza, co jest dość powszechne np. w Londynie. Na początek podam kilka konkretnych uwag. Otóż muzeum ma pięć pięter, budynek jest nowy, postawiony kilka lat temu. Całość położona jest w centrum miasta. Muzeum ma 5 pięter, z czego do zwiedzania nadają się 4 (5., 4., 3., 2.). Na pierwszym piętrze znajdziemy bibliotekę, gdy ja tam byłem 1. piętro było w remoncie, także nawet do biblioteki nie zajrzałem. Natomiast na parterze jest informacja, sklep i jakieś sale z innymi atrakcjami. Poruszać możemy się windą, bądź schodami.


Oto budynek, do którego mamy wejść.



Obok znajduje się dość ciekawa architektura, wszystkie budynki to nówki. Większość z nich pełni funkcję mieszkalną, ale zdarzają się też jakieś biurowce. Do tego na rzece stały łodzie, w których mieszkają ludzie (taki Amsterdam w miniaturze).









Wchodzimy do środka, trochę uciąłem tego konia i rycerza.



Na pierwszym zdjęciu było widać oszklony przód budynku. Tak właśnie wygląda się to, co znajduje się za szkłem. Oprócz tego wokół wiją się schody i możemy zajrzeć do środka przez okrągłe okna. Przygotowano też wersję dla leniwych, na parterze znajduje się lustro, które pokazuje to, co ująłem na zdjęciu.



Zwiedzanie rozpoczynamy od 5. piętra.





Ten słoń jest już położony piętro niżej, ale ciekawie zaprojektowany budynek pozwala nam zobaczyć to, co jest pod nami.



Poprawione zdjęcie.



Rzut oka na zewnątrz.



Coś dla historyków.
erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 3rd, 2010, 12:36 PM   #26
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999


















Poniżej przedstawię widoki z okien. Ogólnie rzecz biorąc wszystko było dość ciekawie zaplanowane, tam gdzie pojawiały się szklane ściany postawione były krzesła, z których można było podziwiać miasto. Miejsca te są dość często niestety zajmowane przez młodzież, która do elit miasta nie należy.











Na 5. piętrze mamy pierwszą atrakcję, na której muzeum zarabia. Miejsce do zabaw dla dzieci, w sumie pokój z różnymi zabawkami. Koszt-3 funty od dziecka, dorośli wchodzą za darmo.
erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 10th, 2010, 02:27 PM   #27
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

A taki gość stoi sobie w pokoju do zabaw.



Kolejne widoki z okna. Te nowoczesne budynki mogą się podobać. Ale czy to wszystko nie jest zbyt holenderskie? Trawa (o ile jest) przystrzyżona na określoną wysokość, drzewa wsadzone w miejsce płytek chodnikowych. Część Anglików ma dość krytyczne zdanie na temat takich budowli, właśnie ze względu na brak angielskiego klimatu.







I kilka kolejnych rzutów z muzeum.








erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 10th, 2010, 02:59 PM   #28
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

















Niestety. W tym momencie padła bateria w aparacie. A szczerze powiedziawszy było jeszcze mnóstwo rzeczy do sfotografowania. Znalazły się też eksponaty bardziej aktualne.
erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 11th, 2010, 02:00 AM   #29
Marcino
Prymas Aprilis
 
Marcino's Avatar
 
Join Date: Jun 2010
Location: Puck/3city/Ryblandia
Posts: 5,919
Likes (Received): 2010

Quote:
Originally Posted by erykko View Post
Część Anglików ma dość krytyczne zdanie na temat takich budowli, właśnie ze względu na brak angielskiego klimatu.
Zbyt fajne, zbyt holenderskie? Więc czego pragną... rzędów takich samych "familoków" z czerwonej cegły?
Tak jak napisałem wcześniej, tego typu nowoczesna architektura i ratusz, to moim zdaniem najlepsze co Leeds ma do zaoferowania.
__________________
Jugendstill und Art déco über alles. Ce fut une Belle Epoque.
Niiiiikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!!!
"Jakże mógłbym nie mieć władzy? Mienie władzy, to obowiązek króla, tak więc zamilcz..." - Król Julian
"Zasada numer pierwsza: Nie będziesz pouczał króla swego." - Król Julian
Marcino no está en línea   Reply With Quote
Old September 11th, 2010, 09:46 AM   #30
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

Quote:
Originally Posted by Marcino View Post
Zbyt fajne, zbyt holenderskie? Więc czego pragną... rzędów takich samych "familoków" z czerwonej cegły?
Tak jak napisałem wcześniej, tego typu nowoczesna architektura i ratusz, to moim zdaniem najlepsze co Leeds ma do zaoferowania.
Chodzi właśnie o taką architekturę, jaką opisujesz. Czyli robotnicze osiedla, a właściwie blokowiska z czerwonej cegły. I rzeczywiście, takie budynki też mogą się podobać (są zresztą widoczne na moich zdjęciach), nie cała Europa musi wyglądać przecież tak samo. W Polsce przecież też familoki ostatnio zyskały i są coraz bardziej doceniane.
erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 11th, 2010, 10:11 AM   #31
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

Kolejna porcja zdjęć, czyli Harewood Park. Tym razem wybrałem się tam taksówką, sytuacja wyglądała dość komicznie, bo babka przyjmująca zamówienia nie wiedziała, gdzie to jest. Przyjechał taksówkarz, Pakistańczyk, także nie wiedział, gdzie ma jechać i zaczął się tłumaczyć, że zapomniał swego TomToma (na kartce mieliśmy spisany dokładny adres parku, więc gdyby miał nawigację dojechałby bez problemu). Zaraz zadzwonił po swojego kolegę, ten też nie był pewien, gdzie jechać, ale podjął się zadania. Ten taksówkarz z kolei był nieco arogancki, bo przez całą drogę gadał przez telefon (w Polsce nigdy nie spotkałem się z takim zachowaniem). Teraz coś na temat taksówek, są takie pracujące na zlecenie miasta, można je rozpoznać po kolorze (są czarno-białe), a także kogucie z napisem "Taxi". Prywatne taksówki z kolei nie posiadają koguta, są tylko obklejone jakimiś reklamami, nie mogą się też zatrzymywać na ulicy by zabrać klienta, gdy ten machnie ręką oraz nie mogą korzystać z postoi (o ile takie są). Czyli w gruncie rzeczy można je wezwać tylko przez telefon. A mówi się, że w Polsce jest nieuczciwa konkurencja...


Mieliśmy odwiedzić Harewood Park jako, że miało się tam znajdować planetarium. Jak się później okazało (przy kasie) planetarium zostało zlikwidowane na rzecz... miejsca do zabaw dla dzieci i sklepu z zabawkami. Oczywiście w internecie w ogóle nie było informacji na ten temat. Wstęp do parku kosztuje kilka funtów, do tego jest tam muzeum, za które trzeba uiścić dopłatę (ja z tej wspaniałej możliwości nie skorzystałem). Co ciekawe, po wejściu okazuje się, że w ramach biletu można skorzystać tylko z placu zabaw dla dzieci, choć muszę przyznać, że jest on dość porządnie wykonany. Każda karuzela czy inna atrakcja jest dodatkowo płatna, zwykle po 2 funty.


Przejażdżka na osiołkach.



Akurat trafiliśmy na występ jakiegoś zespołu. Oczywiście nic nie było na żywo.



A tu wszystkie atrakcje, na które trzeba wydać kasę



Przyczepa pierwszej pomocy. Oczywiście zamknięta, a ratownik pojawiał się od czasu do czasu w różnych częściach parku. Jeśli ktoś naprawdę potrzebowałby pomocy to raczej szybko by jej nie otrzymał.



W tych kopułach kiedyś znajdowało się planetarium.



Muzeum, o którym wspominałem.



I coś, co mnie najbardziej zaskoczyło. Trzeba było trafić do tarczy i otrzymywało się jakąś nagrodę. Ale z tymi rybkami to już przesada. Mnóstwo osób w parku nosiło te wiaderka, a znając życie większość z tych zwierząt wyląduje w kiblu.



Tutaj jeszcze rzut okaz na panów grających w krykiet.


erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 14th, 2010, 08:18 PM   #32
haxman
sober-absent-minded
 
haxman's Avatar
 
Join Date: Nov 2008
Location: Kielce
Posts: 2,385
Likes (Received): 5

Quote:
Originally Posted by erykko View Post

Kolejne widoki z okna. Te nowoczesne budynki mogą się podobać. Ale czy to wszystko nie jest zbyt holenderskie? Trawa (o ile jest) przystrzyżona na określoną wysokość, drzewa wsadzone w miejsce płytek chodnikowych. Część Anglików ma dość krytyczne zdanie na temat takich budowli, właśnie ze względu na brak angielskiego klimatu.
http://img135.imageshack.us/img135/9247/img0658q.jpg
http://img441.imageshack.us/img441/345/img0660hy.jpg
http://img683.imageshack.us/img683/2113/img0663c.jpg
Bardzo dobra architektura, ale ścisk i brak zieleni w niektórych momentach jest mocno zauważalny i to mnie się osobiście nie podoba.
haxman no está en línea   Reply With Quote
Old September 15th, 2010, 05:36 PM   #33
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

Widzę, że nie tylko ja to zauważyłem. Budynki ładne, ale zieleni trzeba ze świecą szukać.


W następnych odcinkach miasto widziane przez zwykłego człowieka.
erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 16th, 2010, 01:37 AM   #34
Marcino
Prymas Aprilis
 
Marcino's Avatar
 
Join Date: Jun 2010
Location: Puck/3city/Ryblandia
Posts: 5,919
Likes (Received): 2010

Brak zieleni, to problem odczuwalny w wielu dużych miastach Wielkiej Brytanii.
__________________
Jugendstill und Art déco über alles. Ce fut une Belle Epoque.
Niiiiikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!!!
"Jakże mógłbym nie mieć władzy? Mienie władzy, to obowiązek króla, tak więc zamilcz..." - Król Julian
"Zasada numer pierwsza: Nie będziesz pouczał króla swego." - Król Julian
Marcino no está en línea   Reply With Quote
Old September 16th, 2010, 09:41 AM   #35
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

Quote:
Originally Posted by Marcino View Post
Brak zieleni, to problem odczuwalny w wielu dużych miastach Wielkiej Brytanii.
Dobrze, że chociaż większe miasta mają parki, które są w miarę zadbane i można tam spędzić czas.
erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 16th, 2010, 10:26 AM   #36
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

Tym razem kilka zdjęć z miasta. Na tą wycieczkę wybrałem się rowerem. Jak się później okazało przejechałem najlepszymi dzielnicami Ale na szczęście skończyło się tylko na tekstach w moją stroną, nie oberwałem, roweru też nikt nie zabrał. A szczerze powiedziawszy w tych okolicach (w większości mieszkania są socjalne) łatwiej dostać niż w wielu miejscach w Polsce. Mieszkańcy miasta zwykle traktują te dzielnice tylko jako tranzytowe.


Tak wygląda klasyczny rozkład.



A tutaj zbliżenie. Ja jednak wolę polskie rozkłady.



Przystanek. Jeden z wielu. Co ciekawe, w Leeds czasami można spotkać wiaty odwrócone, tzn. że są zabudowane od strony ulicy, a otwarte od strony chodnika. Nie wiem czemu ma służyć takie rozwiązanie.



Tutaj przykład pasa rowerowego. Bierze się ni z gruchy, ni z pietruchy. Na ulicy nie ma żadnych oznaczeń pionowych ani poziomych. W samym Leeds spotkamy wszystkie możliwe schematy malowania pasów rowerowych. Rowerzyści nie mają tu łatwego życia, ale jest ich też o wiele mniej niż chociażby w Polsce.



A tutaj uwieczniłem policję i pogotowie w jednym miejscu. Ktoś najzwyczajniej na świecie bił się na ulicy, czego byłem świadkiem. Na szczęście ktoś wezwał odpowiednie służby.



A tutaj klasyczny piętrus. Anglicy bardzo często poruszają się samochodami (WB to takie połączenie tego, co europejskie, z tym, co amerykańskie). Dlatego też też samochody bardzo często parkują, gdzie popadnie. Nagminne jest zastawianie pasów rowerowych. A wystarczy dodać, że garaże są tu rzadkością.



Kościół, a w tle tęcza. Podczas tej przejażdżki złapała mnie mżawka. Jak się później okazało kościół był rzymskokatolicki.



A tutaj największe dziwactwa w mieście. Czyli autobusy przegubowe w wydaniu angielskim. W Leeds podczas całego pobytu ani razu nie spotkałem autobusu typu 12-metrowego. Widziałem piętrusy albo przeguby. To mi się tam najbardziej podobało. Na zdjęciu widać też napis "NO ENTRY". Jeśli ktoś kiedyś będzie w WB to radzę na to uważać, informacja pionowa jest bardzo skąpa i nie spotkamy tam takich znaków jak np. zakaz skrętu w lewo, a zakazu wjazdu też raczej nie ujrzymy. Należy, więc czytać to, co jest namalowane.
erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 16th, 2010, 11:25 AM   #37
skansen
not interested
 
skansen's Avatar
 
Join Date: Jul 2008
Location: hipermiasto.com
Posts: 17,533
Likes (Received): 1993

Quote:
Originally Posted by erykko View Post
(...) Na zdjęciu widać też napis "NO ENTRY". Jeśli ktoś kiedyś będzie w WB to radzę na to uważać, informacja pionowa jest bardzo skąpa i nie spotkamy tam takich znaków jak np. zakaz skrętu w lewo, a zakazu wjazdu też raczej nie ujrzymy. Należy, więc czytać to, co jest namalowane.
Dokładnie. W UK uczestniczyłem w wypadku, bo kierowca z którym jechałem wjechał na skrzyżowanie z drogi podporządkowanej, a znak odwróconego trójkąta był tylko namalowany na jedni - przeoczył go.
skansen no está en línea   Reply With Quote
Old September 16th, 2010, 07:54 PM   #38
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

W WB normą jest brak informacji pionowej. Dlatego jeżeli ktoś nie zna danego miasta nie polecam jazdy samochodem. O wiele lepszym pomysłem jest wybór komunikacji miejskiej. Anglicy natomiast przyjeżdżając do innych państw europejskich dosyć często stwarzają groźne sytuacje, właśnie przez to, że gubią się w gąszczu znaków.
erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2010, 05:00 PM   #39
erykko
Registered User
 
erykko's Avatar
 
Join Date: Jan 2007
Location: Lublin
Posts: 6,117
Likes (Received): 999

Taki sobie przystanek ze słupkiem. Na uwagę zasługuje śmietnik. Niestety w Leeds śmietniki na przystankach nie są regułą.



Namalowane na ulicy rondo. Anglicy czasami pokonują je jak zwykłe skrzyżowanie. Zależy to chyba od ich humoru



Taki ciekawy napis przy jednym z kościołów. Dzielnica Gipton.



Tutaj przykład dość ciekawej wiaty. Jedno wejście i jedno wyjście nie jest przypadkiem, ma zmuszać pasażerów do ustawienia się w kolejce. Kierowca teoretycznie powinien wycelować tak by drzwi znalazły się naprzeciwko otworu w wiacie, nie jest to jednak regułą. Anglicy jednak nawet, gdy nie mają tego typu wiat ustawiają się w kolejce, jest to wymuszone systemem sprzedaży biletów.



Tutaj trafiłem na wyświetlacz przystankowy. Niestety z moich obserwacji wynika, że nie jest on sprzężony z systemem GPS. Gdy pokazywał informację o tym, że autobus powinien być już na przystanku, musiałem jeszcze odczekać 4min. Tego typu wyświetlacze nie znajdują się we wszystkich wiatach, czasami są zdewastowane.



Najciekawsze rozwiązanie w przypadku KM. Oświetlenie wiat.
erykko no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2010, 06:31 PM   #40
Ja-ros
Registered User
 
Ja-ros's Avatar
 
Join Date: Nov 2009
Location: Warsaw
Posts: 289
Likes (Received): 17

Ten telewizorek to co to za szpiegowskie oko?
Trochę brzydki obraz Anglii się tu maluje, a od osób które przebywały TYLKO w Londynie zawsze słyszę mega dobre opinie o kulturze na ulicy, kulturze jazdy i wielu innych aspektach zycia.
Ja-ros no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
leeds, united kingdom

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 11:56 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2017, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu