search the site
 daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura rowerowa

Infrastruktura rowerowa Komunikacja i turystyka rowerowa



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools Rating: Thread Rating: 1 votes, 5.00 average.
Old June 27th, 2007, 09:25 AM   #41
nikmin
z jondra prawactwa
 
nikmin's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: półmrok
Posts: 3,935
Likes (Received): 3295

za ta kase moznaby wysiedlic 5-6 rodzin ze starówki, dodac do tego lodowisko wyszloby 12 rodzin dodac do tego jeszcze pare lubelskich ekstrawagancji i polowa patologii znalazła by sie na obrzezach , a za zyski z zajmowanych przez nich lokali mozna by wysiedlic kolejna 1/4 , potem zyski z tej 1/4 plus troche kosztów wlasnych i pieniadze z promocji miasta, ktore promowali by wsrod znajomych sami, zadwoloni i zauroczeni pieknem oraz spokojem turysci , moznaby przeznaczyc na lubleskie ekstrawagancje typu tor rowerowy czy lodowisko
najpierw dba sie o serce a potem robi manicure
nikmin no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old June 29th, 2007, 07:15 AM   #42
stelo
Lublinianin (Lubelak)
 
stelo's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: LUBLIN
Posts: 4,457
Likes (Received): 107

Z Dziennika Wschodniego:
Quote:
Z toru nici
Projekt toru rowerowego przy ul. Janowskiej trafi do kosza. Cykliści uznali, że do niczego się on nie nadaje.
A prezydent stwierdził, że 3 miliony złotych na budowę to za dużo. Kazał więc wstrzymać prace i zrobić nowy projekt.

Tor przy ul. Janowskiej od dawna budzi emocje. Początkowo miał służyć fanom sportów motorowych, zwłaszcza motocrossu. Nie spodobało się to okolicznym mieszkańcom, którzy bali się ryku silników za płotem. Stanęło więc na tym, że tor będzie przeznaczony dla rowerzystów.
Ale to nie rozwiało obaw mieszkańców. Twierdzili, że zmieniła się tylko nazwa, a tor pozostał ten sam. Ratusz uparcie zaprzeczał, a projektowi toru przyjrzeli się cykliści. Uznali, że górki będą zbyt wysokie, by mogły pokonać je rowery. - Z projektu jednoznacznie wynika, że tor przeznaczony jest do jazdy motorem - napisali w opinii, która trafiła na biurko prezydenta Lublina.
Wczoraj wokół planowanej budowy przy ul. Janowskiej rozpętała się prawdziwa burza w Radzie Miasta. Temat wyszedł przy okazji dyskusji nad zmianami w tegorocznych wydatkach Lublina. - Po co budować tor rowerowy, który nie będzie się nadawał dla rowerów? - pyta Elżbieta Dados, radna opozycyjnego klubu Lewica i Demokraci.
Wątpliwości radnych budziły także koszty budowy. - Według szacunków, wartość tej inwestycji przekracza 3 miliony złotych - przyznaje Marzena Jodłowska, dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju w Urzędzie Miasta. Ale jednocześnie dodaje, że koszty mogą spaść nawet o połowę, bo urządzenia dla rowerów są znacznie tańsze niż te dla motocykli.
- Jeśli to ma kosztować kilka milionów złotych, to ja mam wątpliwości, czy nas na to stać - stwierdził w końcu Adam Wasilewski, prezydent Lublina. - Wstrzymuję wszystkie prace, zamawiam nowy projekt, dowiem się, ile ma kosztować tor rowerowy i poinformuję o wynikach tych prac.
Według zapowiedzi prezydenta, o dalszych losach inwestycji przy ul. Janowskiej będą współdecydować radni.
Dominik Smaga
Z Kuriera Lubelskiego:
Quote:
Prezydent wstrzymał dziwną inwestycję
TOR ROWEROWY PRZY UL. JANOWSKIEJ
– Wstrzymuję wszelkie działania gminy związane z powstaniem toru dla rowerzystów przy ul. Janowskiej – poinformował wczoraj radnych prezydent Lublina Adam Wasilewski.

O inwestycji pisaliśmy na łamach gazety wielokrotnie informując m.in. o tym, że obecny projekt wskazuje, że tor jest przygotowany raczej dla sportów motorowych niż z myślą o cyklistach. – Nigdy nie zgodzę się na organizowanie tam zawodów motocrossowych – podkreślił Wasilewski.

Koszty realizacji obecnej koncepcji toru przy ul. Janowskiej szacowane były nawet na 3 mln zł. Tor byłby największy w Polsce i jednym z większych w Europie.

– Nie stać nas na wydanie takiej sumy. Opracujemy nowy projekt, nowe założenia i to na skalę znacznie mniejszą niż obecnie forsowana – dodał Wasilewski.

W tegorocznym budżecie miasta na budowę toru przy Janowskiej zarezerwowano 700 tys. zł.
JAXA
__________________

Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali.
Forum Rozwoju Lublina

Last edited by stelo; June 29th, 2007 at 07:28 AM.
stelo no está en línea   Reply With Quote
Old June 29th, 2007, 09:40 AM   #43
Mika'el
Czasy Wielkiej Depresji
 
Mika'el's Avatar
 
Join Date: May 2006
Location: Królewskie Miasto Lublin
Posts: 3,341
Likes (Received): 194

FajnieGdyby tak prezydent wykazwal jeszcze tyle zdecydowania w rozmowach z handlarzami wietnamskiej odziezy i zwiazkowcami z PKS to by było super
__________________
Autobusy przegubowe dla Lublina. Popieram!
Legendarny wątek na SSC
Mika'el no está en línea   Reply With Quote
Old June 30th, 2007, 10:45 AM   #44
nikmin
z jondra prawactwa
 
nikmin's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: półmrok
Posts: 3,935
Likes (Received): 3295

dobre samopoczucie jak widac nie opuszcza co poniektorych , najwiekszy w polsce i jeden najwiekszy w europie tor rowerowy w miescie , w ktorym jest tyle innych potrzeb
proponuje sie nie rozdrabniac - zbudujmy tor F1

ps. ja wkleiłem ten artykulik do nowych inwestycji z racji , ze nie wiadomo, czy tak do konca mialby byc to tor rowerowy
nikmin no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2007, 07:13 AM   #45
stelo
Lublinianin (Lubelak)
 
stelo's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: LUBLIN
Posts: 4,457
Likes (Received): 107

Z Gazety Wyborczej:
Quote:
Kiedy doczekamy się ścieżek rowerowych?
Marcin Bielesz, Małgorzata Domagała2007-08-13, ostatnia aktualizacja 2007-08-13 18:11

Miał być urzędnik odpowiedzialny za drogi dla rowerów i miało być więcej tras, a tymczasem nikt nie jest w stanie doprowadzić do budowy wyczekiwanej przez lublinian nitki wokół Zalewu Zemborzyckiego. Ścieżki w Lublinie istnieją, ale nadal tylko w planach.
W maju Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina, obiecał, że po reorganizacji urzędu miasta jeden z pracowników magistratu będzie odpowiadał przede wszystkim za drogi dla rowerów i rozwój ich sieci w Lublinie. Urząd zreorganizowano na początku lipca, a urzędnika jak nie było, tak nie ma.

- Najpierw musimy uporządkować inne sprawy: trwa konkurs na dyrektora wydziału architektury, budownictwa i urbanistyki, poszukujemy kandydatów na miejskiego konserwatora zabytków - usprawiedliwia się Fic. Zapewnia, że stanowisko powstanie, bo spec od ścieżek rowerowych jest w jego departamencie niezbędny. - O obsadzie stanowisk decyduje prezydent Adam Wasilewski. Wysłałem już do niego pismo, że zatrudnienie takiego urzędnika jest konieczne, bo na ścieżki mamy 54 tys. euro z funduszy europejskich i musimy te pieniądze rozdysponować - mówi Fic. Wyjaśnia, że urzędnik od ścieżek pojawi się w ratuszu najwcześniej za miesiąc. Ile upłynie czasu zanim zajmie się planowaniem dróg dla rowerów? Nie wiadomo.

Opieszale biegnie też budowa ścieżki rowerowej wokół zalewu. Za jej odcinek od strony lasu Dąbrowa odpowiada bezpośrednio urząd miasta. - Mamy już pozwolenie na budowę. Niebawem zaczniemy szukać wykonawców i jeśli się uda, to ruszymy z budową w tym roku, a ścieżka będzie gotowa w przyszłym - mówi Marek Młynarczyk, zastępca dyrektora wydziału inwestycji. Ten odcinek będzie miał zaledwie kilometr.

Inne drogi dla rowerów? Są, ale w sferze planów: ratusz przygotowuje przetarg na ścieżkę od dworku Grafa do ul. Związkowej. Jednak już teraz ma kłopoty, bo nie może się dogadać z właścicielami gruntów. Ten sam problem opóźnia też budowę drugiego fragmentu ścieżki nad Zalewem, od strony Mariny.

W kwietniu Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR, zapowiadał, że na wakacje ścieżka powstanie (choć pierwotnie miała być gotowa na zeszłoroczne lato). I nic. Rowerowej trasy wciąż nie ma. A Szmit zapewnia: - Będzie do końca września.

Wystarczy malować linie

W kwietniu "Gazeta" zasugerowała prezydentowi Ficowi, że oprócz budowy nowych ścieżek, można na chodnikach malować białe linie. W wielu miejscach są one na tyle szerokie, że naprawdę tanim kosztem miasto zyskałoby nowe trasy dla rowerów. Fic przyznał, że to dobry pomysł, jednak od tego czasu żaden odcinek nie został w ten sposób oznaczony.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
__________________

Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali.
Forum Rozwoju Lublina
stelo no está en línea   Reply With Quote
Old August 17th, 2007, 02:30 PM   #46
radamer
Registered User
 
Join Date: Oct 2006
Location: Lublin
Posts: 1,103
Likes (Received): 17

Miasto ogłosiło przetarg na budowę ścieżki rowerowej od starego mostu na bystrzycy przy Mełgiewskiej do ul. Zawilcowej. Termin wykonania to koniec maja 2008 roku. Informacja interesująca ponieważ opublikowano komplet projektów budowy ścieżki od ul. Związkowej właśnie do starego mostu. Dzięki temu wiadomo jak będzie przebiegała, zastanawialiśmy się nad tym bo UM już kilkakrotnie wspominał o tej inwestycji. Naniosłem to na szybko na mapkę (podkład pochodzi z serwisu targeo.pl).

Projekt zakłada, że ścieżka będzie biegła od skrzyżowania Związkowej i Walecznych (które jeszcze nie istnieje) ulicami: Rumiankową, Świdnicką, obrzeżami osiedla Daszyńskiego, Zawilcową do Azaliowej a dalej wzdłuż Bystrzycy obok ogródków działkowych do starego mostu na Bystrzycy.
Kolorem czerwonym zaznaczyłem cały projektowany przebieg, żółtym to co powstanie w wyniku tego przetargu, a czarnym brakujący odcinek ścieżki od Bazylianówki do Walecznych.
radamer no está en línea   Reply With Quote
Old August 19th, 2007, 07:08 PM   #47
WiśniaWęglin
Registered User
 
WiśniaWęglin's Avatar
 
Join Date: Apr 2007
Location: Lublin
Posts: 463
Likes (Received): 2

Z Dziennika Wschodniego:

Lublin > Od zalewu do oczyszczalni na rowerze

Taką drogę będzie można przemierzyć ścieżką rowerową najpóźniej w maju przyszłego roku. Urząd Miasta ogłosił właśnie przetarg na budowę kolejnego odcinka biegnącego nad Bystrzycą traktu dla cyklistów. Robotnicy mają dobudować ścieżkę od mostu przy ul. Mełgiewskiej. Będzie ona biegła na tyłach bloków na Kalinowszczyznie do ul. Zawilcowej, a dokładnie okolicy dawnej, przedwojennej, oczyszczalni ścieków. Na jej zgliszczach miasto od lat planuje założyć park rekreacyjny i wybudować tam kompleks boisk i place zabaw dla dzieci.
__________________
Lublin - Pobudka !!!
WiśniaWęglin está en línea ahora   Reply With Quote
Old August 20th, 2007, 10:40 AM   #48
jabba
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Lublin
Posts: 207
Likes (Received): 19

Nie sztuka zbudować, sztuka je jeszcze utrzymać. Sugeruję przejażdżkę odcinkiem biegnącym od stacji MPWIK w dół do wąwozu z tyłu ulicy Jana Sawy (okolice budowanych Sun Hill i Wiśniowy Sad), całkiem łądna serpentyna. LSM położył kostkę a teraz ścieżkę coraz bardziej porasta trawa, część kostki jest zapadnięta. Szkoda, bo przecież wiele nie trzeba żeby tą sprawę uporządkować. Świadczy to o władzach spóldzielni.
jabba no está en línea   Reply With Quote
Old August 21st, 2007, 07:33 AM   #49
stelo
Lublinianin (Lubelak)
 
stelo's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: LUBLIN
Posts: 4,457
Likes (Received): 107

Z Kuriera Lubelskiego:
Quote:
Coraz więcej dróg rowerowych
OBECNIE TRWA REMONT ŚCIEŻKI WZDŁUŻ AlEI SMORAWIŃSKIEGO


Ścieżki rowerowe w Lublinie


NOWE INWESTYCJE W tym roku na budowę ścieżek rowerowych miasto zarezerwowało w swoim budżecie 1 mln zł. Fot. JB

Kolejnych kilkaset metrów drogi dla cyklistów pojawi się w Lublinie. Ścieżka rowerowa wzdłuż Bystrzycy zostanie wydłużona do ul. Zawilcowej. Może się to stać jeszcze w tym roku. W przyszłym rowerowa droga ma dotrzeć do ul. Związkowej.

Miasto właśnie ogłosiło przetarg na przedłużenie jedynej rekreacyjnej ścieżki rowerowej na terenie Lublina.

– Wybudowany będzie 600-metrowej długości odcinek od Dworku Grafa do ul. Zawilcowej. Ścieżka będzie wykonana w takim samym standardzie, jak dotychczasowy odcinek. Ma mieć 2,5 metra szerokości i nawierzchnię z kostki brukowej – poinformował Marek Młynarczyk, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji UM Lublin.

Inwestycja jest wstępnie szacowana na 1-1,5 mln zł.

– Na zakończenie prac daliśmy przyszłemu wykonawcy czas do maja przyszłego roku, ale nie wykluczamy, że zadanie uda się zrealizować jeszcze w tym roku – dodaje Młynarczyk.

Wykonanie drogi dla rowerów na odcinku od ul. Mełgiewskiej do ul. Zawilcowej to pierwszy etap prac przy przedłużeniu rekreacyjnej ścieżki wzdłuż Bystrzycy. Docelowo ma ona łączyć Zalew Zemborzycki z ul. Związkową, czyli północną i południową część miasta. Wykonanie odcinka o długości ok. 2,5 km od ul. Zawilcowej do ul. Związkowej jest planowane na przyszły rok.

– Pod warunkiem, że znajdą się pieniądze na te roboty. Szacujemy, że ten etap inwestycji może pochłonąć 3-5 mln zł. A to nie koniec przyszłorocznych możliwych nakładów na rozbudowę ścieżek rowerowych; planujemy też wykonanie drogi dla cyklistów wokół Zalewu Zemborzyckiego, na co potrzebujemy kolejnych 4-5 mln zł – wyliczał Młynarczyk.

Miasto zapowiada, że to nie jedyne inwestowanie w ścieżki rowerowe, jakie są na liście do realizacji w najbliższym czasie.

– Drogi dla rowerzystów powstaną też przy każdej z nowo budowanych lub modernizowanych ulic, m.in. Krochmalnej, na odcinku od Betonowej do ul. Muzycznej, wzdłuż nowego odcinka ul. Jana Pawła II, przedłużenia Krańcowej – zapowiedział Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydz. Dróg i Mostów UM Lublin.

Sieć lubelskich szlaków rowerowych liczy obecnie 29 km długości, z czego prawie 10 km to ścieżka wzdłuż Bystrzycy.

– Takich dróg jest za mało – przyznaje Bałaban. Problemem jest to, że nie wszędzie mogą one powstać. Najtrudniejsza sytuacja jest w centrum miasta. Przy intensywnej zabudowie, która tam dominuje, trudno znaleźć 2,5-3-metrowy pas ziemi, aby wydzielić go dla cyklistów.
JAXA
__________________

Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali.
Forum Rozwoju Lublina
stelo no está en línea   Reply With Quote
Old August 22nd, 2007, 07:19 AM   #50
stelo
Lublinianin (Lubelak)
 
stelo's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: LUBLIN
Posts: 4,457
Likes (Received): 107

Z Gazety Wyborczej:
Quote:
Setki tysięcy na ścieżkę rowerową
Marcin Bielesz2007-08-21, ostatnia aktualizacja 2007-08-21 18:25
Po wielu miesiącach oczekiwań wreszcie rozpoczęła się budowa ścieżki rowerowej wokół Zalewu Zemborzyckiego. Jednak urzędnicy nie potrafili dogadać się z właścicielem jednej z działek i żeby ją ominąć, wydadzą ogromne pieniądze.
- By ścieżka rowerowa powstała w rozsądnym terminie, czyli jeszcze jesienią tego roku, jej budowę należy zacząć właśnie teraz - twierdzi Mariusz Szmit, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który odpowiada za realizację inwestycji. Miasto wyda na drogę dla rowerów nad zalewem aż 819 tys. zł. Tę astronomiczną kwotę wymusiło umiejscowienie ścieżki, która będzie biegła po nasypie brzegiem zalewu. Nasyp został podmyty przez wodę, więc wykonawca robót jest zmuszony go odbudować i odpowiednio umocnić.

- W ten sposób ominiemy prywatne działki. Z ich właścicielami się nie dogadaliśmy - mówi szef MOSiR. Szmit brał udział w negocjacjach w sprawie wykupu ziemi. Zastrzega jednak, że nie wie, dlaczego miasto nie doszło do porozumienia z właścicielami terenów. Odsyła do ratusza.

- Wykupiliśmy wszystkie działki oprócz jednej - precyzuje Andrzej Jedziniak, dyrektor wydziału geodezji urzędu miasta. "Gazeta" nieoficjalnie dowiedziała się, że właściciel gruntu chciał od miasta ok. 40 tys. zł za ziemię. Tymczasem Jedziniak twierdzi zupełnie coś innego. - Jego żądania były nierealne - uważa, ale nie chce powiedzieć, ile miasto musiałoby zapłacić, by spełnić oczekiwania właściciela terenu.

Urzędnicy zgodnie uważają, że cena trasy rowerowej nie jest istotna, najważniejsze, że wreszcie powstanie.

Problemy ze ścieżką rowerową od strony ośrodka Marina ciągną się od wiosny zeszłego roku, gdy okazało się, że za budowę, która miała kosztować 400 tys. zł, miasto zapłaci dziesięć razy więcej. Wywołało to sprzeciw miejskich radnych. Urzędnicy tłumaczyli, że tak wielkie pieniądze potrzebne są na wzmocnienie brzegu Zalewu Zemborzyckiego. Jednak protesty radnych zadziałały, urzędnicy zaczęli szukać oszczędności. Budowa trasy ruszyła w końcu latem 2006 r., ale po kilku dniach stanęła: okazało się, że na zlecenie MOSiR powstał projekt ścieżki, która wkraczała na prywatny grunt. Mimo to dyrektor ośrodka Mariusz Szmit zapewniał, że odcinek ścieżki od Mariny do mostu przy ul. Cienistej powstanie do października 2006. Wkrótce okazało się jednak, że teren po którym ma biec droga dla rowerów wcale nie został wykupiony i sprawa ścieżki na rok stanęła w miejscu.

Co można kupić za 800 tys. zł (lub niewiele więcej)?

*1 mln zł - tyle według MON kosztowała wojskowa parada 15 sierpnia w Warszawie

*800 tys. zł - udział Marka Kondrata w reklamie

*około 1 mln zł - tyle kosztuje fabrycznie nowy przegubowy autobus miejski napędzany gazem ziemnym
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
__________________

Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali.
Forum Rozwoju Lublina
stelo no está en línea   Reply With Quote
Old August 23rd, 2007, 07:32 AM   #51
stelo
Lublinianin (Lubelak)
 
stelo's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: LUBLIN
Posts: 4,457
Likes (Received): 107

Z Kuriera Lubelskiego:
Quote:
Rowerowa układanka
CYKLIŚCI I URZĘDNICY SPIERAJĄ SIĘ O NAWIERZCHNIĘ ŚCIEŻEK

Cykliści zarzucają urzędnikom brak wyobraźni i nieuzasadniony upór w sprawie tras rowerowych. Nie tylko jest ich za mało. Rowerzystom nie podoba się też, że ich nawierzchnia jest robiona z kostki brukowej. – Jeździ się po niej jak po tarce – przekonują.

– Kostka brukowa jest dobra na chodniki dla pieszych, ale nie dla rowerzystów. Niech urzędnicy sami spróbują po takiej nawierzchni jechać. Zamiast sprawiać przyjemność, podróż przypomina przejazd po tarce – irytuje się Marcin Skrzypek z Porozumienia Rowerzystów.

„Kostkowe” będzie m.in. nowe 600-metrowe przedłużenie ścieżki rowerowej wzdłuż Bystrzycy, na odcinku od Dworku Grafa do ul. Zawilcowej.

– Nawierzchnia będzie gładka i równa. Nie wystąpi efekt „jazdy po tarce”. Kostki będą ściśle przylegać brzegami do siebie, nie będzie między nimi odstępu, ani rowka na łączeniach, który jest charakterystyczny dla chodników dla pieszych – przekonuje Marek Młynarczyk, zastępca dyrektora Wydz. Inwestycji UM Lublin.

Rowerzyści się z tym nie zgadzają.

– Efekt tarki zawsze występuje na bruku. Nie da się przecież ułożyć tysięcy kostek tak, by tworzyły idealnie równą nawierzchnię. Niestety, urzędnicy uparli się na takie rozwiązanie i nic nie jest w stanie ich przekonać do zmiany tej nieodpowiedniej dla ścieżek rowerowych technologii – twierdzi Skrzypek. – Podobna sytuacja jest w innych miastach Polski. Wyjątkiem jest chyba tylko Toruń, gdzie ścieżki rowerowe są wykonywane z asfaltu, który jest najlepszą nawierzchnią dla dróg rowerowych.

Magistraccy urzędnicy ripostują, że to właśnie asfalt ... nie jest dobrym tworzywem.

– Ścieżka rowerowa, czyli droga o szerokości 2,5-3 metrów jest za wąska, aby wprowadzić na nią maszyny i zagęścić kładziony asfalt. Można go tylko wylewać, a wówczas niestety cechuje go duża plastyczność. Pod wpływem wysokich temperatur, które towarzyszą sezonowi rowerowemu, zacznie się topić i pojazdy będą się do niego przyklejać – tłumaczy Młynarczyk. – Zaletą kostki jest możliwość łatwego remontu nawierzchni. – Wystarczy przełożyć kilka czy kilkanaście kostek i mamy wyrównane np. zapadlisko. Trzeba się z tym liczyć, bo ścieżka rekreacyjna leży w obszarze zalewowym Bystrzycy.

– To argument wyssany z palca: kiedy ostatnio rzeka zalała ścieżkę rowerową? – ripostuje Skrzypek. – Całe to zamieszanie ze ścieżkami bierze się stąd, że urzędnicy nie rozmawiają z przedstawicielami środowiska rowerzystów. Sprawiają wrażenie jakby sami wiedzieli najlepiej.

Właśnie takie konsultacje z cyklistami prowadzą m.in. samorządy Gdańska, Krakowa, Warszawy.

– W Lublinie też już działa ten mechanizm, oddelegowaliśmy jedną osobę do kontaktów z cyklistami w sprawie ścieżek rowerowych. A nawierzchnia? Zalecę, aby tam, gdzie to technologicznie możliwe stosować asfalt – obiecuje Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina.
Na terenie Lublina jest 29 km ścieżek rowerowych.
JAXA
__________________

Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali.
Forum Rozwoju Lublina
stelo no está en línea   Reply With Quote
Old August 23rd, 2007, 10:31 AM   #52
nikmin
z jondra prawactwa
 
nikmin's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: półmrok
Posts: 3,935
Likes (Received): 3295

brawo, przydaloby sie jeszcze przeprowadzic jakas akcje informacyjna w lubleskich mediach, dotyczaca nieuzasadnionego uzytkowania sciezek rowerowych przez pieszych
nikmin no está en línea   Reply With Quote
Old August 27th, 2007, 09:38 PM   #53
WiśniaWęglin
Registered User
 
WiśniaWęglin's Avatar
 
Join Date: Apr 2007
Location: Lublin
Posts: 463
Likes (Received): 2

Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

Ścieżka rowerowa mogła być tańsza
Marcin Bielesz


Przez jałowy spór urzędników miejskich z właścicielem działki nad zalewem opóżniła się budowa ścieżki rowerowej. Ścieżka może być także droższa o ponad sto tysięcy złotych.



Chodzi o ścieżkę rowerową biegnącą wokół Zalewu Zemborzyckiego, od strony ul. Krężnickiej. Jako, że jej trasa miała biec po działkach prywatnych właścicieli miejscy urzędnicy musieli je wykupić. Nie zdołali jednak dogadać się ze wszystkimi. Mimo to na początku 2005 r. robotnicy z ciężkim sprzętem pojawili się parceli Jerzego W. - Gdy zobaczyłem swoją działkę osłupiałem. Ujrzałem wycięte drzewa i roślinność. Część terenu zrównano wywożąc ziemia. Wszystko bez mojej zgody - opowiada właściciel parceli.

Mimo wszystko Jerzy W. chciał dogadać się z wydziałem geodezji i gospodarki nieruchomościami urzędu miasta, który odpowiada za wykup gruntów z prywatnych rąk. - Zaproponowałem zamianę: oddam miastu teren pod ścieżkę, a urząd wyrazi zgodę na przeprowadzenie drogi do mojej działki po miejskim terenie - mówi jej właściciel. Spotkał się z Andrzejem Jedziniakiem, dyrektorem wydziału, ale ten, jak mówi, zaczął mu grozić wywłaszczeniem.

Jedziniak się broni i mówi, że rozmowy z właścicielem od początku przebiegały opornie. - Na jego działce rzeczywiście powstały szkody. Ale on potraktował to jako prowokację i szantaż z naszej strony. Może należałoby zapomnieć o tych kilku wyciętych krzaczkach? - uważa.

Właściciel terenu złożył do sądu rejonowego sprawę o ustanowienie drogi koniecznej, dzięki czemu miałby dojazd do swojej działki. Mimo to nadal chciał ugody z miastem. I nawet ją zawarł. Rok temu w sierpniu spotkał się z przedstawicielami MOSiR i podwładnymi Jedziniaka i obie strony się dogadały: w sądzie miały zawrzeć ugodę, na mocy której miasto miało dać mu zgodę na budowę drogi po komunalnym gruncie. Koszty urządzenia drogi miał ponieść mężczyzna. Miasto z kolei miało od niego wykupić grunt pod ścieżkę po 94 zł za metr kwadratowy (w cenie za ziemię wliczono roślinność, którą robotnicy zniszczyli na działce). Pod protokołem ze spotkania podpisali się wszyscy jego uczestnicy. Tyle że spotkanie okazało się niepotrzebne: urzędnicy niemal natychmiast uznali, że właściciel terenu zerwał ugodę. Dlaczego?

- Miał wycofać z sądu wszystkie sprawy przeciw urzędowi - twierdzi Jedziniak.

- Stawiłem się w sądzie, gdzie mieliśmy zawrzeć ugodę. Tymczasem z urzędu nikt się nie pojawił. Gdy zapytałem o powody, usłyszałem, że zerwałem porozumienie, bo... przyszedłem do sądu - odpowiada mu właściciel terenu. Do dziś walczy w sądzie z urzędem miasta o odszkodowanie za szkody wyrządzone na jego działce. Wycenił szkody na ok. 20 tys. zł (za teren pod ścieżkę chciał także 20 tys.). A miasto buduje ścieżkę z konieczności omijającą jego teren m.in. rekonstruując brzeg zalewu, który już jakiś czas temu podmyła woda. - Zapewniam, że budowa nasypu nie jest droższa od kosztu wykupu ziemi. To porównywalne kwoty - mówi Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR. Z informacji "Gazety" wynika jednak, że wybudowanie nasypu i utwardzenie brzegu, tak aby w przyszłości nie podmyła go woda, może kosztować ok. 150 tys. zł. To o 110 tys. więcej niż zapłaciłby właścicielowi działki. Cała inwestycja ma kosztować ponad 800 tys. zł. Ścieżka ma być gotowa do końca września, choć początkowo zakładano, że zostanie oddana do użytku pod koniec lata zeszłego roku.
__________________
Lublin - Pobudka !!!
WiśniaWęglin está en línea ahora   Reply With Quote
Old August 30th, 2007, 11:02 AM   #54
stelo
Lublinianin (Lubelak)
 
stelo's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: LUBLIN
Posts: 4,457
Likes (Received): 107

Z Gazety Wyborczej:
Quote:
Rozmowa z prezydentem Stanisławem Ficem
Rozmawiał Marcin Bielesz2007-08-28, ostatnia aktualizacja 2007-08-28 19:32

Andrzej Jedziniak, dyrektor wydziału geodezji urzędu miasta, będzie musiał wyjaśnić swoje postępowanie w sprawie wykupu gruntów pod ścieżkę rowerową nad zalewem. - Natychmiast zwracam się do niego o pisemne wyjaśnienie - zapowiada Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina.

Marcin Bielesz: Jak Pan ocenia działania dyrektora Jedziniaka w sprawie ścieżki nad zalewem. Nie był w stanie porozumieć się z właścicielem terenu, po którym miała pójść ścieżka. Mimo że Jerzy W. zawarł rok temu porozumienie z miastem, to urząd oskarżył go o jej złamanie. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że umowę złamał urząd, głównie za sprawą Jedziniaka i jego podwładnych.

Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina: Przyznam, że nie znam jeszcze dobrze tej sprawy. Z tego, co pan mówi, wygląda poważnie, ale muszę się zapoznać z wytłumaczeniami dyrektora Jedziniaka.

Jako miejski urzędnik dyrektor powinien spełniać rolę służebną wobec mieszkańców. Tymczasem mówiąc o szkodach wyrządzonych na zlecenie miasta na prywatnym terenie, dyrektor mówi, że właściciel gruntu mógłby "zapomnieć o kilku wyciętych krzaczkach"? Gdzie poszanowanie urzędnika dla własności prywatnej?

- Natychmiast po rozmowie z panem w trybie pilnym zwrócę się do dyrektora Jedziniaka o wyjaśnienia.

Ścieżka nad zalewem ostatecznie powstanie, choć zapewne dużo większym kosztem, niż gdyby dyrektor Jedziniak dogadał się z właścicielem działki. Jednak nadal brak w Lublinie dróg dla rowerów. W zeszłym tygodniu na jednej z ulic zginął rowerzysta, którego potrąciła ciężarówka. Ścieżki oprócz funkcji rekreacyjnej dają też rowerzystom bezpieczeństwo.

- Rowerzysta ma też jednak prawo jeździć po ulicy. Problemem jest kultura jazdy. Uważam, że kierowcy w Lublinie jeżdżą zdecydowanie za szybko, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Szacunek dla rowerzystów powinni mieć też piesi. Kiedy tylko mogę, jeżdżę na rowerze, korzystam ze ścieżek i widzę, że przechodnie nic sobie z tego nie robią, że część chodnika jest przeznaczona dla rowerów. Widziałem też taką sytuację na przejściu przez jezdnię przy galerii Olimp. Część przejścia jest wyraźnie wydzielona dla rowerzystów. Kierowca samochodu przy skręcie w prawo wpadł na rowerzystę przejeżdżającego przez przejście. W dodatku miał do niego pretensje, choć przecież rowerzysta miał zielone światło. Na szczęście nic się nie stało.

Obiecywał Pan, że po reorganizacji urzędu jeden z urzędników będzie odpowiadał za planowanie ścieżek rowerowych w Lublinie, tak by spełniały oprócz funkcji rekreacyjnej funkcje komunikacyjne.

- Jest już taka osoba w wydziale inwestycji. Mamy zaplanowane pieniądze w budżecie na projektowanie ścieżek rowerowych i ten urzędnik odpowiada za to.

Zwykle ścieżki powstają przy okazji remontów chodników. "Gazeta" już zaproponowała, aby tam, gdzie remontów nie będzie, wydzielać pas dla rowerów bardzo prosto: namalować go farbą.

- Przemyślałem tę propozycję "Gazety" i rzeczywiście nie musimy wszędzie budować ścieżek z kostki brukowej. Poprosiłem wydział inwestycji, by wytypować chodniki, gdzie takie rozwiązanie jest możliwe.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
__________________

Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali.
Forum Rozwoju Lublina
stelo no está en línea   Reply With Quote
Old October 12th, 2007, 10:08 AM   #55
stelo
Lublinianin (Lubelak)
 
stelo's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: LUBLIN
Posts: 4,457
Likes (Received): 107

Z Dziennika Wschodniego:
Quote:
Lublin > Jest kasa na ścieżki

Ponad 220 tys. złotych otrzymał Lublin z Unii Europejskiej na projekty ścieżek rowerowych. Pieniądze pójdą na opracowanie dokumentacji trasy wzdłuż Czerniejówki. Unia ma też zrefundować przygotowane już wcześniej projekty ścieżek nad zalewem i Bystrzycą.
__________________

Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali.
Forum Rozwoju Lublina
stelo no está en línea   Reply With Quote
Old November 6th, 2007, 06:21 AM   #56
stelo
Lublinianin (Lubelak)
 
stelo's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: LUBLIN
Posts: 4,457
Likes (Received): 107

Z Gazety Wyborczej:
Quote:
Gdzie powinny powstać ścieżki rowerowe?
Małgorzata Domagała2007-11-05, ostatnia aktualizacja 2007-11-05 22:16

Trasa wzdłuż doliny Czechówki czy od ulicy Filaretów na Stare Miasto - to pierwsze propozycje lublinian na ścieżki rowerowe w mieście. Ratusz chce, by to mieszkańcy wybrali, gdzie trasy dla cyklistów powinny powstać najpierw.
O braku ścieżek rowerowych pisaliśmy już wiele razy. Rozmawialiśmy na ten temat również z zastępcą prezydenta Lublina Stanisławem Ficem, który przyznał, że problem istnieje.

Ratusz powołał specjalną osobę z wydziału inwestycji odpowiedzialną za kontakt z rowerzystami. Jest nią Marek Kuzaj. Wydział wyszedł również z propozycją, aby to sami mieszkańcy wskazali, gdzie drogi dla rowerów powinny powstać w pierwszej kolejności. W odpowiedzi na ten pomysł Porozumienie Rowerowe w Lublinie zorganizowało konsultacje. - Pierwsze propozycje już mamy - zapewnia Marcin Skrzypek z Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN". Są nimi trasy położone w najciekawszych i najbardziej urokliwych miejscach, np. wzdłuż doliny Czechówki.

Skrzypek podkreśla, że rowerzyści mogą być świetnymi doradcami urzędników, bo znają różne rozwiązania z innych miast czy państw. Jak tłumaczy, zamierzają udowodnić ratuszowi, że naprawdę można znaleźć ciekawe sposoby, które niekoniecznie wymagają budowy nowej ścieżki. Takim rozwiązaniem może być np. wydzielenie na chodnikach białymi liniami drogi dla rowerzystów. Eugeniusz Janicki, dyrektor wydziału dróg i mostów, przyznaje, że jeżeli rzeczywiście Porozumienie Rowerowe znalazłoby miejsca, gdzie takie linie mają sens, można by zrobić to jeszcze w tym roku. - Pieniądze to nie problem. Można wykorzystać fundusze przewidziane na bieżące naprawy - tłumaczy.

Marek Kuzaj mówi, że propozycje rowerzystów posłużą urzędnikom jako wskazówki. - Zastanowimy się nad nimi i w zależności od tego, jakimi funduszami będziemy dysponować, wybierzemy inwestycje do realizacji - tłumaczy.

Propozycje tras rowerowych można przesyłać na adres [email protected] oraz [email protected]. Dodatkowo 7 listopada o godz. 17 planowane jest spotkanie w Ośrodku "Brama Grodzka - Teatr NN", podczas którego będzie można porozmawiać o zgłaszanych pomysłach.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
Z Kuriera Lubelskiego:
Quote:
Magistrat czeka na pomysły

Jeżeli chcesz rowerem dojeżdżać do pracy, uczelni albo szkoły, w końcu masz na to szansę. Porozumienie Rowerzystów zbiera pomysły mieszkańców, gdzie w przyszłości mają powstać ścieżki rowerowe. Zostaną one przedstawione władzom miasta, które zapowiadają, że w Lublinie co roku będzie powstawało kilka kilometrów tras dla miłośników dwóch kółek.

Dziś o godz. 17 na spotkaniu w Ośrodku Brama Grodzka-Teatr NN będzie można porozmawiać na temat planowanego przebiegu ścieżek. Dwa dni później rowerzyści przedstawią wszystkie propozycje Wydziałowi Inwestycji Urzędu Miasta. To właśnie urzędnicy zaproponowali współpracę.

– Wyjście Urzędu Miasta z taką inicjatywą można potraktować jako krok w kierunku rozwoju współpracy urzędników i władz z mieszkańcami – komentuje Skrzypek z Porozumienia Rowerzystów. – Dlatego jest bardzo ważne, aby jak najwięcej osób chciało zabrać głos w tej sprawie.

Nie wszystkie propozycje zostaną jednak zrealizowane.

– Wiadomo, że w niektórych przypadkach nie będzie to możliwe – tłumaczy Wojciech Krakowski, z-ca przewodniczącego Rady Miasta. – Wszystko będzie zależało od finansów i warunków technicznych.

Krakowski widzi szansę w funduszach europejskich i ogólnopolskim programie, który w całości jest przeznaczony na budowę ścieżek komunikacyjnych łączących miejsca użyteczności publicznej.

– Każdy może wymyśleć coś ciekawego, ale póki co nie mamy propozycji – mówi Krakowski. – Jeżeli napłyną, to będziemy mogli wypracować koncepcję działań i co roku budować nowe trasy rowerowe.

Na stronach internetowych Porozumienia Rowerzystów pojawiły się już pierwsze pomysły. Dotyczą m.in. połączeń rowerowych wzdłuż ul. Filaretów i prowadzących do Starego Miasta. A także do Al. Racławickich od mostu na ul. Poniatowskiego.

ZGŁOŚ POMYSŁ
Na forum internetowym Ośrodka Brama Grodzka-Teatr NN na stronie www.rowery.tnn.pl/forum albo drogą mailową na adres [email protected]. Na stronie internetowej Porozumienia Rowerzystów można również obejrzeć trasy, jakie mają powstać w Lublinie.
Kamil Krupa
__________________

Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali.
Forum Rozwoju Lublina

Last edited by stelo; November 7th, 2007 at 08:46 AM.
stelo no está en línea   Reply With Quote
Old November 9th, 2007, 07:41 AM   #57
ikrys
Registered User
 
ikrys's Avatar
 
Join Date: Mar 2006
Location: Ejszyszki, ul.Wileńska
Posts: 2,026
Likes (Received): 202

KL
Quote:
Cztery trasy rowerzystów

W PRZYSZŁYM ROKU DO BUDŻETU MIASTA MA TRAFIĆ JEDEN PROJEKT


Ścieżki rowerowe w Lublinie

Rowerzyści wybrali trasy, którymi chcieliby poruszać się po mieście. Realizacja jednej z ich propozycji ma zostać wpisana do budżetu miasta na przyszły rok.

W Ośrodku Brama Grodzka Teatr NN odbyło się na ten temat spotkanie rowerzystów z urzędnikami i władzami miasta. Poprzedziła je dyskusja w Internecie. Do Porozumienia Rowerzystów napłynęło dużo pomysłów dotyczących przebiegu ścieżek. Wybrano cztery. Teraz ocenią je urzędnicy i powiedzą, które są możliwe do realizacji.

Wytypowane projekty to trasa prowadząca od Muzeum Wsi Lubelskiej ścieżką wzdłuż al. Warszawskiej i al. Solidarności do Zamku, a następnie al. Unii Lubelskiej do Bystrzycy (tam połączy się z istniejącym już odcinkiem). To rozwiązanie poparł radny Wojciech Krakowski. Poza tym rowerzyści chcą łatwiej dojeżdżać do centrum przez Al. Racławickie od ronda Honorowych Krwiodawców do Ogrodu Saskiego. Chcieliby również połączenia al. Kraśnickiej z istniejącą ścieżką nad Bystrzycą. Tutaj trasa przebiegałaby wzdłuż ul. Głębokiej. W planach jest również projekt stworzenia trasy wzdłuż ul. Zemborzyckiej.

Obecnie w Lublinie jest dwanaście ścieżek rowerowych. Na przyszły rok miasto planuje budowę kolejnych trzech. Żadna z nich nie wprowadzi ruchu rowerowego do ścisłego centrum Lublina.

– Istniejące ścieżki kładą przede wszystkim nacisk na rekreację – mówi Michał Wolny z Porozumienia Rowerzystów. – Dla nas ważne, żeby miały charakter komunikacyjny i łączyły ważne punkty miasta, jak na przykład Stare Miasto z dzielnicą akademicką.

– Możemy pozyskać na ten cel pieniądze z programu poświęconemu rozwojowi tras rowerowych – podpowiada radny Wojciech Krakowski. – Zakłada on dofinansowanie tras, które łączą instytucje publiczne. Jednak w przyszłym roku chciałbym skupić się na ścieżce, która zmieści się w budżecie miasta.
ikrys no está en línea   Reply With Quote
Old November 10th, 2007, 08:14 AM   #58
stelo
Lublinianin (Lubelak)
 
stelo's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: LUBLIN
Posts: 4,457
Likes (Received): 107

Z Gazety Wyborczej:
Quote:
W Chinach korki rowerowe. A w Lublinie?
Bartłomiej Czuba2007-11-08, ostatnia aktualizacja 2007-11-08 22:05

Cykliści wybrali trasy, na których chcieliby zobaczyć ścieżki rowerowe.
Na środowe konsultacje w ośrodku Brama Grodzka-Teatr NN przyszli przedstawiciele społeczności rowerzystów (m.in. z Lubelskiego Towarzystwa Cyklistów, Okręgowego Związku Kolarskiego), zastępca przewodniczącego rady miasta Wojciech Krakowski oraz Marek Kuzaj z wydziału inwestycji, który jest łącznikiem ratusza z amatorami dwóch kółek. Pomysłów na lokalizację i wygląd nowych tras rowerowych było wiele. - W Chinach trasy dla rowerów są tak szerokie jak ulice w naszym mieście. A i tak rowerzyści stoją tam w korkach - opowiadał jeden z uczestników spotkania.

Rowerzyści zgodnie wybrali sześć tras, które uważają za najważniejsze dla ruchu rowerowego w Lublinie. Urząd miasta zapewnił, że podejmie się realizacji jednej z nich. Marcin Skrzypek z Teatru NN, patron lobby rowerowego, zbierze dodatkowo propozycje pojawiające się na forum internetowym i przekaże je do ratusza.

Współpraca rowerzystów i lubelskich urzędników wzbudziła zainteresowanie w sąsiednich gminach: - Skontaktował się ze mną burmistrz Świdnika, żeby zapytać o nasze plany budowy ścieżek, bo chcieliby wybudować własne i połączyć z naszymi - poinformował Marek Kuzaj. - Podobnie gmina Niemce - dodaje.

Propozycje tras rowerowych
Skansen - Zamek - Bystrzyca - połączy atrakcyjne turystycznie miejsca Lublina oraz udostępni mieszkańcom dzielnic możliwość korzystania ze ścieżki, która poprowadzi ich aż do Zalewu.
Ulica Zemborzycka - niegdyś często uczęszczany trakt, po modernizacji rowerzyści z Dziesiątej i Kośminka będą mogli dotrzeć tamtędy nad Zalew.
Ścieżka wzdłuż Czerniejówki - z tym projektem trzeba poczekać do czasu rewitalizacji rzeki.
Trasa od Ronda Krwiodawców wzdłuż al. Racławickich do ul. Lipowej - połączy śródmieście z miasteczkiem akademickim, a w przyszłości ze ścieżką rowerową, projektowaną przy ul. Warszawskiej.
Ścieżka w kierunku Świdnika, ulicą Chemiczną i Rataja.
Trasa od al. Kraśnickiej, ulicą Głęboką do Bystrzycy
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
Z Dziennika Wschodniego:
Quote:
Rowerzyści projektują ścieżki
Przez cały weekend lubelscy cykliści będą przeglądać nadesłane przez lublinian propozycje przebiegu nowych ścieżek rowerowych.

Trzy najlepsze wyślą do Ratusza. Jedna z propozycji może doczekać się realizacji.

Wielkie konsultacje ruszyły 30 października. Tego dnia lubelskie Porozumienie Rowerowe zaczęło zbierać od mieszkańców miasta pomysły na nowe trasy rowerowe. Wczoraj ich lista została zamknięta.

- Na początku przyszłego tygodnia wybierzemy najlepsze propozycje. Trzy, góra cztery. Przekażemy je Urzędowi Miasta, który obiecał nam, że jedną z naszych propozycji umieści w projekcie przyszłorocznego budżetu Lublina - mówi Marcin Skrzypek z Porozumienia Rowerowego.

Kilka dni temu "na warsztat” trafiły propozycje przekazane przez kolarzy-krajoznawców. Oni są zainteresowani głównie trasami prowadzącymi poza Lublin i trasami wylotowymi. - Dlatego proponują budowę ścieżek w stronę pojezierza i Świdnika oraz tras w dolinach lubelskich rzek - zaznacza Skrzypek. - Mailem oraz poprzez forum zgłaszali się do nas ci rowerzyści, którym zależy bardziej na codziennych przejazdach przez miasto. Ich propozycje musimy dopiero przeanalizować. I dopiero wtedy, gdy zapoznamy się ze wszystkimi pomysłami wybierzemy te najlepsze.

Wśród tras rekreacyjnych najwięcej zwolenników zyskała ścieżka prowadząca od Muzeum Wsi Lubelskiej wzdłuż al. Warszawskiej, al. Solidarności i Tysiąclecia do Zamku, a dalej wzdłuż al. Unii Lubelskiej do istniejącej ścieżki wzdłuż Bystrzycy.

- Są miejsca, w których w ogóle nie można jechać rowerem. Tak jest choćby na al. Solidarności pomiędzy skrzyżowaniem z al. Warszawską i ul. Wyrwasa. Chodnika nie ma tam wcale, a rowerem trzeba by jeździć między rozpędzonymi ciężarówkami. Podobnie jest na odcinku między al. Unii Lubelskiej, a Bystrzycą wzdłuż ogródków działkowych, gdzie jest tylko błotnista ścieżka - podkreśla Skrzypek.

Rowerzyści, którym marzą się codzienne dojazdy jednośladem do pracy lub uczelni wspominają o trasie wzdłuż Al. Racławickich oraz wzdłuż ul. Głębokiej. Trasy te znajdują się na mapie połączeń rowerowych opracowanej przez Urząd Miasta już kilka lat temu, ale do dziś nie doczekały się realizacji i nie wiadomo, czy kiedykolwiek się doczekają. Póki co przyszłoroczne plany miasta nie wspominają o ścieżce wzdłuż Głębokiej, a część urzędników uznała, że wzdłuż Al. Racławickich są zbyt wąskie chodniki, by wytyczać na nich trasy rowerowe.
Dominik Smaga
__________________

Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali.
Forum Rozwoju Lublina

Last edited by stelo; November 10th, 2007 at 08:28 AM.
stelo no está en línea   Reply With Quote
Old November 28th, 2007, 10:19 PM   #59
stelo
Lublinianin (Lubelak)
 
stelo's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: LUBLIN
Posts: 4,457
Likes (Received): 107

Z Gazety Wyborczej:
Quote:
Drogi rowerowe: rozmowa z Markiem Kuzajem
Rozmawiała Małgorzata Domagała2007-11-27, ostatnia aktualizacja 2007-11-27 19:24

Najszybciej powstaną rowerowe parkingi, później ścieżki z kostki brukowej, ale na prawdziwe drogi dla dwóch kółek będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Wczoraj w "Gazecie" pisaliśmy o tym, jak poradził sobie z tym problemem Gdańsk. Dziś pytamy, co zamierza zrobić Lublin.
Rozmowa z Markiem Kuzajem*

Małgorzata Domagała: Co pan sądzi o całym systemie dróg rowerowych, którym chwali się Gdański?

Marek Kuzaj: Gdańskowi zazdroszczę tego, że wcześniej niż my zmierzyli się z tym problemem i zabrali się za budowę dróg rowerowych. W Lublinie dopiero zaczynamy.

Czy możemy liczyć na to, że w Lublinie pojawi się system nowoczesnych dróg z całą infrastrukturą, czyli np. parkingami, tak jak na Wybrzeżu?

- Każda nowa inwestycja drogowa, która powstanie w mieście, zakłada również budowę nowej ścieżki rowerowej. To, gdzie powstaną w najbliższym czasie, zależy od tego, gdzie będą realizowane inwestycje. Z rowerzystami doszliśmy do porozumienia, że nie będziemy nic zmieniać w projektach i ścieżki wybudujemy z kostki brukowej. W grę wchodzą pozwolenia na budowę czy dotacje unijne, co oznacza, że nie można nic zmieniać w dokumentacji. Nawierzchnie, jakich oczekują rowerzyści [ze specjalnego rodzaju asfaltu -red.], będą natomiast miały ścieżki, które budujemy od początku, czyli np. wzdłuż Bystrzycy.

Czy wraz ze ścieżkami powstaną też rowerowe parkingi?

- W tych, które projektujemy od początku, tak. W zapytaniach ofertowych wysyłanych do firm projektowych zaznaczamy, że chcielibyśmy budować ścieżki z całą infrastrukturą: parkingami, ławkami czy punktami widokowymi.

W mieście nie ma też zwykłych stojaków rowerowych. Jak długo będziemy musieli na nie czekać?

- To prawda, że ich brakuje. Rowerzyści często mi się na to skarżą. Teraz czekamy, by wskazali nam, gdzie powinny ich zdaniem powstać. Nie będą one kosztowały wiele. Jeśli będzie to teren miasta, postawimy je.

Jeśli innego właściciela, będziemy go prosić, by to on postawił taki stojak. Nie mogę jednak obiecać, czy pojawią się już na wiosnę, ponieważ to zależy od tego, czy na czas rozstrzygniemy przetarg.

Rowerzyści zarzucają, że pan jest tak naprawdę tylko pełnomocnikiem wydziału inwestycji do kontaktu z cyklistami, a nie całego ratusza i sprawy, które muszą załatwiać, rozbijają się tak naprawdę o kilka wydziałów.

- Rzeczywiście jest tak, że ja jestem od nowych inwestycji, a za utrzymanie starych ścieżek odpowiada wydział dróg i mostów. Czyli jeśli rowerzyści znajdą miejsce, gdzie chodnik jest na tyle szeroki, by namalować białą linię i wydzielić pas do rowerów, muszą udać się właśnie tam.

*Marek Kuzaj z wydziału inwestycji w lubelskim ratuszu odpowiada za kontakty z rowerzystami.

Gdzie najszybciej powstaną ścieżki

Wzdłuż ulicy Osmolińskiej. Cienistej i Krężnickiej - około 9 km
Od Dworku Graffa wzdłuż Czerniejówki - ok. 4 km
Wzdłuż Bystrzycy - ok. 4 km
Miasto będzie się na nie starało o dotacje unijne na 2009 r.

Ścieżki w Śródmieściu
Cykliści przedstawili ratuszowi, gdzie ich zdaniem trasy dla rowerów powinny powstać w pierwszej kolejności. Ratusz wybierze na razie do realizacji jeden z tych wariantów:
*Skansen - Bystrzyca (doliną Czechówki)
*ul. Jana Pawła II - al. Racławickie
*Aleje Racławickie
*Stary Most na Bystrzycy - ul. Abramowicka (doliną Czerniejówki)
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
__________________

Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali.
Forum Rozwoju Lublina
stelo no está en línea   Reply With Quote
Old December 1st, 2007, 03:25 PM   #60
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,258
Likes (Received): 10184

Od pewnego czasu trwa budowa długo oczekiwanego łącznika między ścieżką rowerową przy Andersa, a trasą nad Zalew, pod mostem na Mełgiewskiej.

Fotki z wczoraj (30.11.07)









khan_tengri no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
infrastruktura rowerowa, komunikacja rowerowa, lubelskie, lublin, rower, rowery

Thread Tools
Rate This Thread
Rate This Thread:

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 11:10 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2017, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu