daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Architektura i Urbanistyka > Zabytki



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old April 28th, 2010, 04:11 PM   #121
zyclunt
Hammerite Order
 
zyclunt's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Lublin/Warszawa
Posts: 5,119
Likes (Received): 2319

Stary artykuł z Nowego Tygodnia, ale bardzo aktualny:
Quote:
Zabytki się rozsypią
Data publikacji: 24 marca 2010

– Wystąpię ze skargą na polski rząd, który dopuścił się ogromnych zaniedbań w ochronie zabytków – grozi Zofia Popiołek, przewodnicząca dzielnicy Stare Miasto. Popiera ją Maciej Paschke, miejski konserwator zabytków. – Jeśli nic się nie zmieni, to kolejne kamienice mogą zacząć się walić – nie kryje.

11 września 2007 r. kamienica przy ul. Noworybnej 4, w której mieszkał klikon Władysław Stefan Grzyb, rozpadła się. Tylko w ciągu ostatnich kilku tygodni w prasie pojawiły się informacje o wyłączeniu z użytkowania kamienicy przy Noworybnej 4a. Doszło w niej do awarii wodociągu. woda dostała się do piwnic i podmyła fundamenty. Ucierpiał także budynek przy ul. Rybnej 12. Na ścianach pojawiły się niebezpiecznie wyglądające pęknięcia. Lokatorzy zostali ewakuowani. – Do tej i do wielu innych katastrof nie doszłoby, gdyby kamienice były należycie zabezpieczane i w porę remontowane – irytuje się Zofia Popiołek, przewodnicząca zarządu dzielnicy Stare Miasto. Zwykle problemu nie ma, gdy budynek należy do miasta lub ma jednego właściciela. Problem zaczyna się wtedy, gdy właścicieli trudno ustalić albo jest ich kilku. Tak jest w przypadku kamienic przy Archidiakońskiej 1 czy Dominikańskiej 7, której w połowie właścicielem jest Grzegorz Wieczerzak, w a połowie miasto. Pomimo niebezpieczeństwa, jakie stwarza dla mieszkańców, od lat nic się tam nie działo. Wieczerzak bowiem nie miał ochoty remontować nieruchomości zasiedlonej przez ludzi zakwaterowanych nakazami jeszcze z czasów komunistycznych. Gdy wojewódzki konserwator zabytków wydał nakaz przeprowadzenia prac remontowych zabezpieczających budynek przed katastrofą, Wieczerzak zaskarżył decyzję do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zdaniem Zofii Popiołek wystarczyłoby tylko tak skonstruować przepisy, by skarb państwa lub samorząd mogły ratować walące się zabytki bez oglądania się na prywatnych właścicieli. – Na remont i wpis do hipoteki, nawet bez ich zgody, pozwalała obowiązująca do połowy lat 90-tych ustawa z lat 50-tych, na mocy której odnowiono kiedyś stare miasto – mówi. – Ale przepisy uchylono, nie dając nic w zamian. A kamienice się walą, bo urzędnicy przez lata szukają spadkobierców po całym świecie. Popiołek uważa, że tak jak w przypadku budowy dróg stosuje się specustawę, tak i gdy ratuje się zabytki, trzeba ograniczyć prawo własności w razie potrzeby. Bo teraz służby konserwatorskie nic nie mogą, nadzór budowlany wkracza, już jak budynek się wali. – Będziemy robić makiety zabytków, tak jak na zachodzie – ostrzega. – Zamierzam wystąpić do organów Unii Europejskiej ze skargą na polskie państwo, na rząd za zaniedbania w ochronie zabytków. Mimo upływu wielu lat rządzący nie mają sensownego pomysłu na ochronę naszego dziedzictwa. Maciej Paschke, miejski konserwator zabytków, przyznaje jej rację. – To krzyk rozpaczy – mówi. – W tym stanie prawnym służby konserwatorskie są w bardzo trudnej sytuacji. jeśli się to nie zmieni, to będzie więcej takich walących się kamienic na Starym Mieście. Problemem jest kilka budynków o nieuregulowanym stanie prawnym lub z opornymi właścicielami. One psują wizerunek lubelskiej starówki. – Mocne działania, takie jak doniesienia do prokuratury, nie przynoszą oczekiwanych skutków, bo organy ścigania umarzają postępowanie ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu – martwi się Maciej Paschke. – Drugim problemem jest brak pieniędzy, bo choć są przepisy pozwalające na wchodzenie z remontem zastępczym, to od lat nie ma ich żaden konserwator. MKZ czy WKZ może partycypować w kosztach remontu zabytku, jeśli zgłosi się do niego właściciel. Ale miejski konserwator ma na to 1,1 mln zł, zaś wojewódzki zaledwie 1,2 mln zł. – Petycje trzeba kierować do parlamentarzystów, w tym lubelskich, którzy niewystarczająco lobbują na rzecz naszego województwa – podkreśla Paschke. - Lubelszczyzna na ochronę zabytków dostała grosze, a Podkarpacie aż 10 mln zł.
Jak zwykle rodzi się pytanie czemu Lublin nie ma dobrej reprezentacji w Sejmie? Czy ktoś w ogóle lobbuje za Lubelszczyzną?
zyclunt no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old April 30th, 2010, 12:18 AM   #122
zyclunt
Hammerite Order
 
zyclunt's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Lublin/Warszawa
Posts: 5,119
Likes (Received): 2319

Z Kuriera Lubelskiego:
Quote:
Niepewny los Dominikańskiej 7


ZNK zleci ekspertyzę, która ustali stan techniczny obiektu. Pokaże ona, czy będzie możliwy remont budynku (© Małgorzata Genca)

Kurier Lubelski Łukasz Chomicki

2010-04-29 22:17:25, aktualizacja: 2010-04-29 22:17:25

Policjanci i strażnicy miejscy pilnują dobytku pozostawionego przez mieszkańców kamienicy przy ul. Dominikańskiej 7. Budynek spłonął w ubiegłą środę. Część rodzin już znalazła nowy dach nad głową. Wciąż nie wiadomo natomiast, jaki los czeka spaloną kamienicę.
- Funkcjonariusze pilnują budynku przez całą dobę - informuje młodszy aspirant Arkadiusz Arciszewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Mundurowi zmieniają się co osiem godzin. - Duża grupa mieszkańców codziennie przychodzi tu po swoje rzeczy. Dziś ich nie ma, ponieważ trwa rozbiórka kominów - mówili nam funkcjonariusze pełniący służbę przy ul. Dominikańskiej.

Mimo to udało się nam spotkać jedną z lokatorek. - Mieszkamy w hotelu. Nie jest źle. Martwię się tylko tym, czy zdołam coś jeszcze zabrać z mieszkania. Wszystko jest okopcone. Większość osób pozabierała już co cenniejsze rzeczy - twierdzi pani Joanna.
Dobytku lokatorów dzień i noc pilnują policjanci oraz strażnicy miejscy
Pożar w kamienicy na Starym Mieście wybuchł w ubiegłą środę. Dach nad głową straciło ponad 50 osób. Życie mieszkańcom ocalili dwaj policjanci, którzy ewakuowali ich w ostatniej chwili.

Wszystkie rodziny otrzymały już pomoc. Większość została ulokowana w hotelach. Miasto będzie musiało przygotować dla nich w sumie jedenaście lokali zastępczych. - W tej chwili cztery rodziny już dostały mieszkania. Czekamy na remont kolejnych lokali - informuje Ewa Lipińska, dyrektor Wydziału Spraw Mieszkaniowych Urzędu Miasta Lublin.

Co czeka spaloną kamienicę? Część budynku należy do miasta, druga połowa jest własnością Grzegorza Wieczerzaka. Współwłaściciel nie chciał go remontować dopóki ratusz nie wykwateruje lokatorów. Dziś nie ma ich już w budynku. Tymczasem miasto nie wyklucza, że nawet jeśli remont kamienicy będzie możliwy,
nie zaangażuje się w niego, tylko sprzeda swoje udziały.

- ZNK zleci ekspertyzę, która ustali stan techniczny obiektu. Pokaże ona, czy będzie możliwy remont budynku, czy też kamienica nadaje się tylko do rozbiórki. Ekspertyza ma być gotowa najpóźniej do końca czerwca - informuje Mirosław Bielawski, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarowania Mieniem w lubelskim Urzędzie Miasta.
Mam nadzieje że uda się uratować kamienice, a Panu Wieczerzakowi już dziękujemy
zyclunt no está en línea   Reply With Quote
Old April 30th, 2010, 11:47 AM   #123
myszoman
Refurbished_Parka_Boy
 
myszoman's Avatar
 
Join Date: Aug 2005
Location: Lubliner
Posts: 4,184
Likes (Received): 248

Za co?
__________________
love & relationships, work, status, memory and mortality
Fortune, Politics, Sex and Money
myszoman no está en línea   Reply With Quote
Old May 10th, 2010, 11:42 AM   #124
zyclunt
Hammerite Order
 
zyclunt's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Lublin/Warszawa
Posts: 5,119
Likes (Received): 2319

Z Dziennika Wschodniego:
Quote:
Mieszkańcy ul. Wesołej o "sąsiadach": Klną, piją, załatwiają się

Marek Kliza

Jest w Lublinie ulica Wesoła. Ale życie mieszkający na niej ludzi trudno nazwać wesołym.

Okazała kupa śmieci jest wątpliwą ozdobą podwórka przy ul. Wesołej 8

(Fot. Bartek Żurawski)


Na ul. Wesołej jest posesja prawdopodobnie nr 8. Tak wynika z kolejności w numeracji, bo tabliczki z jej numerem nie ma. Ten brak to jednak niewielki problem. Okolicznym mieszkańcom życie uprzykrzają znacznie większe.

– W stojącym na działce opustoszałym budynku często zbiera się szemrane towarzystwo. Bywa nawet z 15 osób – rozmawiających po rosyjsku, Romów, Polaków.

Klną, piją, załatwiają się

– bez patrzenia, że widzą to dzieci. Schodzą się z całego miasta, z tobołami. W lecie ten budynek to darmowa noclegownia. W zimie zamarzł tam człowiek.

Przed frontem budynku leży góra śmieci. Z czasem robi się coraz większa.

– Na to wysypisko śmieci wędrują resztki jedzenia, wyrzucane przez towarzystwo, które tam biesiaduje. Już jest fetor, a co będzie, gdy zrobi się naprawdę gorąco i wszystko zacznie się rozkładać? Będą muchy i robactwo, stąd już tylko krok do chorób. O otworzeniu latem okien nie ma mowy – wyliczają kolejne "przyjemności” mieszkańcy Wesołej.

Czytelniczka, która nas o problemie poinformowała, na początku zimy telefonowała w tej sprawie do Straży Miejskiej.

Mieszkańcy ul. Wesołej o "sąsiadach": Klną, piją, załatwiają się
reklama

Z jakim skutkiem?

– Strażnicy czasem przyjadą, porozmawiają z tymi ludźmi i odjeżdżają

Na tym się kończy, bo bywalcy Wesołej 8 bezpośrednio nikomu nie szkodzą. Ostatnio to samochód Straży Miejskiej tylko przejeżdża ulicą, nawet się nie zatrzymując – relacjonuje.

– Znamy sprawę, od dosyć dawna się nią zajmujemy – potwierdza rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie Ryszarda Bańka. – Posesja ta ma dwoje właścicieli. Skontaktowaliśmy się z nimi. Cały czas są prowadzone czynności, żeby teren został ogrodzony i posprzątany. Interweniowaliśmy też wobec osób tam zamieszkujących i nadal to czynimy. Przeprowadziliśmy kontrolę umów na wywóz śmieci mieszkańców
Wesołej. Wszyscy je mają.

Była kontrola, będzie kontrola...

E-maila o "urokach” mieszkania na ul. Wesołej wysłaliśmy do prezydenta Lublina Adama Wasilewskiego i czterech jego zastępców. Prosiliśmy ich m.in. o odpowiedź na pytanie, do zadania którego władzom miasta zobligowali nas mieszkańcy Lublina z ul. Wesołej, Czytelnicy Dziennika Wschodniego: Kiedy ten dokuczliwy, brudny i śmierdzący problem z ul. Wesołej 8 zniknie?

"Budynek jest w rejestrze zabytków, w związku z czym pozostaje w gestii Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – odpisał Mirosław Kalinowski z Biura Prasowego Urzędu Miasta Lublin. – WKZ w połowie marca robił tam kontrolę, protokół po niej sporządzony nakazuje właścicielom (jest ich dwóch – podobno są w sporze i ich sprawa jest w sądzie) wykonanie określonych prac w terminie do 15 maja.

Termin jest bliski, więc pewnie WKZ niebawem przeprowadzi kontrolę, co zrobiono i zapewne podejmie kolejne kroki wobec osób odpowiadających za niewykonanie nakazów. Członkowie naszej komisji ds. estetyki byli w tym tygodniu na miejscu i naocznie stwierdzili, że żadne prace o charakterze "porządkowo-zabezpieczającym” nie zostały tam wykonane, niestety. Tak czy inaczej, o sprawę najlepiej pytać WKZ, bo tam są i cała wiedza, i kompetencje, i narzędzia działania. Natomiast co do Straży Miejskiej, to mam informacje, że sprawa jest im dobrze znana i absolutnie niezaniedbywana”.
Kontrole kontrolami ale nie widzę dużych szans na remont tego budynku.

Z Gazety Wyborczej:
Quote:
Obawy przed remontem Chatki - jednego z symboli UMCS
Paweł P. Reszka
2010-05-07, ostatnia aktualizacja 2010-05-07 20:11

UMCS przygotowuje się do remontu Chatki Żaka. Pierwszego tak poważnego od czasu powstania budynku. Forum Rozwoju Lublina apeluje: - Nie ocieplajcie budynku styropianem, to zniszczy cenne elementy elewacji.


Budynek Chatki Żaka
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA

Uczelnia uspokaja Chatka Żaka, siedziba Akademickiego Centrum Kultury UMCS przy ul. Radziszewskiego to jeden z najbardziej charakterystycznych budynków w mieście i jednocześnie jeden z symboli największej lubelskiej uczelni. Obiekt utrzymany w stylu modernistycznym i zaprojektowany przez Krystynę Różycką - powstał w I połowie lat 60. Był jednym z elementów rozbudowywanego wówczas campusu uniwersyteckiego. A ten - jak przypominają członkowie stowarzyszenia Forum Rozwoju Lublina (to oddolna inicjatywa mieszkańców Lublina zaangażowanych w rozwój miasta) - początkowo miał realizować założenia architektury socrealistycznej a po 1956 r. był jednak rozbudowywany w duchu modernizmu. Budynki miasteczka akademickiego były tak wyjątkowe, ze w latach 60. i 70. bardzo często pokazywano je na kartkach pocztowych z Lublina.

Obecnie Chatka mimo, że nie jest w żaden sposób chroniona prawem, stanowi wyjątkowy w skali kraju przykład architektury PRL. Wkrótce uniwersytet rozpocznie jej gruntowną modernizację. W czwartek marszałek województwa Krzysztof Grabczuk poinformował, że UMCS z Regionalnego Programu Operacyjnego dostanie 14,8 mln zł. Za te pieniądze uczelnia chce stworzyć Inkubator Medialno-Artystyczny, w jego ramach właśnie wyremontowany zostanie budynek przy ul. Radziszewskiego. Już jakiś czas temu uczelnia ogłosiła przetarg na przygotowanie projektu przebudowy.

Po jego zakończeniu w budynku dostępnych będzie kilka nowych sal do dyspozycji zespołów muzycznych i teatrów, przeniesione do dawnej stołówki (a później Art bis klub) zostanie studenckie Radio Centrum, uczelnia planuje uruchomić też telewizję studencką. Zmieni się sam, bardzo charakterystyczny hol budynku. Prawdopodobnie pojawią się w nim kanapy i stoliki, kasa, szatnia i portiernia w obecnym kształcie zostaną zlikwidowane i umieszczone w przestrzeni pod schodami, niewykluczone, że przeniesiona zostanie też kawiarnia. Miałaby się znaleźć bliżej wejścia, a w projekcie sam hol rozumiany jest jako "przestrzeń która mogłaby także służyć jako miejsce mini-koncertów, czy recitali".

Budynek czeka też poważny remont zewnętrzny. I właśnie jeden z jego elementów zaniepokoił członków Forum Rozwoju Lublina. Chodzi o zapis w dokumentach przetargowych: "Część architektoniczna projektu budowlanego winna zawierać docieplenie w technologii lekkiej mokrej i kolorystykę budynku."

- Bo to oznacza, że do ocieplenia zostanie wykorzystany styropian - mówi Daniel Stelmasiewicz z FRL. - A tym samym zasłonięte mogą zostać unikalne fragmenty elewacji budynku. Nie powinniśmy się na to zgadzać.

Hubert Mącik, historyk sztuki i członek forum (pracownik biura miejskiego konserwatora zabytków) przygotował listę elementów budynku które powinny podlegać szczególnej ochronie, a które w przypadku ocieplenia budynku styropianem mogą ulec zniszczeniu. Są to m.in. okładziny elewacji budynku znajdujące się tuż przy ziemi naśladujące kamień (inspirowane architekturą lat 30.) czy kompozycja geometryczna na zewnętrznej ścianie sali widowiskowej (z rzędem znajdujących się przed nią prętów). Członkowie stowarzyszenia poprosili o spotkanie z władzami uczelni. Odbyło się pod koniec marca. - Zdajemy sobie sprawę, że to wyjątkowy budynek i dlatego podjęliśmy decyzję, że w trakcie prac żaden z elementów charakterystycznych dla Chatki nie zostanie zasłonięty bądź usunięty. Taką deklarację złożyliśmy przedstawicielom Forum Rozwoju Lublina - zapowiada Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzeczniczka UMCS.

Stelmasiewicz: - Liczymy, że w projekcie na modernizację nasze uwagi zostaną wykorzystane. Uczelnia powinna być dumna z Chatki i traktować ją jako swoje dziedzictwo.


Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
Piszą o nas. Zobaczymy co z tego remontu wyjdzie, chciałbym móc przejrzeć projekt przebudowy.
PS. Popatrzcie na dyskusje jaka się wywiązała do tego artykułu:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,62,11...boli_.html?v=2

Last edited by zyclunt; May 10th, 2010 at 11:47 AM.
zyclunt no está en línea   Reply With Quote
Old May 14th, 2010, 11:46 AM   #125
zyclunt
Hammerite Order
 
zyclunt's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Lublin/Warszawa
Posts: 5,119
Likes (Received): 2319

Z Dziennika Wschodniego:
Quote:
Małe szanse na odbudowę spalonej kamienicy na Starym Mieście

Jacek Szydłowski

Większość pogorzelców z ul. Dominikańskiej otrzymała już nowe mieszkania. Nie wiadomo jednak, kiedy zniszczona kamienica doczeka się remontu. Możliwe, że miasto sprzeda swoje udziały w budynku.


Magistrat nie kryje, że na razie nie ma szans na odnowienie budynku przy Dominikańskiej 7
(Fot. Bartek Żurawski)

Ogień strawił kamienicę pod koniec kwietnia. Jedenaście rodzin tymczasowo przeniesiono do hotelu.

– W tej chwili tylko trzy pozostają bez przydziału na nowe mieszkanie – mówi Artur Cichoń, rzecznik ZNK.
Wśród nich jest Joanna Wiciel, która wraz dziećmi musiała opuścić kamienicę przy ul. Dominikańskiej 7.
– Wciąż jesteśmy w hotelu, więc na razie nie możemy zabrać naszych rzeczy ze starego mieszkania – mówi lokatorka. – Regularnie odwiedzam Urząd Miasta i pytam o nowe lokum. Mam nadzieję, że uda się to szybko załatwić.

Ratusz ma już lokale dla pogorzelców. Mieszkania są jednak w remoncie. Prace mają zakończyć się w tym miesiącu.

Spalona kamienica została całkowicie wyłączona z użytkowania. Na miejscu trwa zabezpieczanie budynku.

– Cały czas kontrolujemy prace – mówi Robert Lenarcik, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. – Po ich zakończeniu przygotujemy ekspertyzę. Wtedy okaże się, czy będzie można korzystać z budynku.
Pożar strawił całą konstrukcję dachu i część klatki schodowej. Większość mieszkań została zalana. Magistrat nie kryje, że na razie nie ma szans na odnowienie budynku.

– Kiedyś będzie wyremontowany, ale nie wiadomo przez kogo i za czyje pieniądze – dodaje Cichoń. – Prywatny współwłaściciel od lat blokował większe remonty. Przykładem może być siedem mieszkań, z których już dawno wykwaterowano lokatorów. Sytuacja była patowa i nie udało się niczego zrobić.

Właścicielem połowy budynku jest firma należąca do Grzegorza Wieczerzaka. Bohatera głośnej afery w PZU. Reszta udziałów należy do magistratu. Ratusza nie stać na pokrycie wszystkich kosztów z własnej kieszeni. Na razie ZNK ograniczy się więc do zabezpieczenia dachu. Spalona kamienica poczeka na lepsze czasy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że miasto może sprzedać swoje udziały w kamienicy.
No to super, wygląda że wszystko w rękach Wieczerzaka, ma co chciał budynek pusty i gotowy do remontu. Lata zaniedbań, które mogły doprowadzić do tragedii, a teraz pewnie ruina będzie straszyć w samym środku Starego Miasta
zyclunt no está en línea   Reply With Quote
Old May 18th, 2010, 11:30 AM   #126
zyclunt
Hammerite Order
 
zyclunt's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Lublin/Warszawa
Posts: 5,119
Likes (Received): 2319

Z Gazety Wyborczej:
Quote:
Miasto chce wynająć stary dworski młyn
Małgorzata Domagała
2010-05-18, ostatnia aktualizacja 2010-05-17 18:20

Chociaż ratusz ma zgodę na rozbiórkę budynku, chce dać mu jeszcze jedną szansę. Urzędnicy mają nadzieję, że radni zgodzą się wydzierżawić go komuś na 20 lat


Wystawiony na sprzedaż młyn przy ul. Głównej
Fot. Rafał Michałowski / AG

Chodzi o nieruchomość położoną przy ul. Głównej 34b (boczna al. Warszawskiej). W trzykondygnacyjnym budynku mieściła się kiedyś szkoła, ale wcześniej służył jako młyn. Jest on elementem objętego ochroną konserwatorską dawnego zespołu dworskiego w Woli Sławińskiej. Sam budynek do rejestru zabytków wpisany nie jest, ale wymienia go katalog zasobów kulturowych miasta opracowany przez wydział architektury ratusza w 1999 r.

- Mamy pozwolenie na rozbiórkę, ale może ktoś jeszcze się zainteresuje tym budynkiem - mówi dyrektor wydziału gospodarowania mieniem w ratuszu Krzysztof Żórawski.

Dawny młyn jest w bardzo złym stanie technicznym. Nie ma ani okien, ani drzwi. Do środka może wejść każdy i jak widać po wnętrzu, są osoby, które korzystają z tej możliwości. Na wszystkich ścianach znajdziemy graffiti, a na podłodze pełno śmieci i butelek.

Ratusz na razie nie chce jednak korzystać z możliwości rozbiórki obiektu i dlatego na najbliższej sesji rada miasta, zaplanowanej na 27 maja, radni zagłosują nad projektem uchwały, zgodnie z którym młyn można byłoby wynająć komuś na okres do 20 lat. W uzasadnieniu do tego pomysłu podpisanego przez zastępcę prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka czytamy: "Zważywszy na historyczną lokalizację obiektu, zachowaną formę i substancję architektoniczną celowym jest podjęcie próby jego adaptacji do i wykorzystania na nowe cele".

Miasto chce znaleźć inwestora, który za swoje pieniądze wyremontuje młyn i będzie prowadzić w nim działalność gospodarczą. Plan zagospodarowania przestrzennego dla tej dzielnicy dopuszcza lokalizację w tym miejscu usług komercyjnych z przeznaczeniem gruntów na cele komercyjne - handel, gastronomię, rzemiosło.

Lubartowska do sprzedania

Ratusz ogłosił drugi przetarg na sprzedaż działki przy ul. Lubartowskiej 68. Jakiś czas temu do urzędu miasta zgłosił się inwestor zainteresowany lokalizacją w tym miejscu kortów tenisowych. Dostał nawet na to wstępną zgodę wydziału architektury, ale do poprzedniego przetargu się nie zgłosił. Cena wywoławcza wynosi 1,3 mln zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
Nawet nie wiedziałem że taki budynek istnieje, swoją drogą ile takich zaniedbanych budynków kryje się na obrzeżach Lublina?

Quote:
Chcą sprzedać Kosmos. Tylko kto może go kupić?
Marcin Bielesz, Małgorzata Domagała
2010-05-18, ostatnia aktualizacja 2010-05-17 19:02

Multipleksu przy ul. Leszczyńskiego raczej nie będzie, bo właściciel dawnego kina Kosmos nie ma pieniędzy na taką inwestycję. Teraz w grę wchodzi nawet sprzedaż budynku


Kosmos. Przed laty kultowe kino. Dziś budynek, z którym właściciel nie bardzo wie, co zrobić
Fot. Rafał Michałowski / AG

Ostatni film w kinie Kosmos lublinianie obejrzeli pod koniec lutego 2009 r. i od tego momentu budynek stoi pusty. Jego właściciel - należąca do samorządu województwa mazowieckiego spółka Max-Film chciała początkowo wynająć obiekt. Zgłosił się nawet chętny, ale z powodu problemów z uzyskaniem zgody na remont (ratusz miał wątpliwości, czy może wydać pozwolenie, gdy jest decyzja o rozbiórce) wycofał się ze swojego pomysłu na urządzenie tam klubu studenckiego.

Jednak zanim Max-Film podpisał umowę o wynajmie, m.in. wśród radnych pojawiła się propozycja, by dawne kino przeznaczyć na siedzibę Teatru Andersena, bo budynek, w którym urzęduje obecnie, wymaga generalnego remontu.

Jednak aby myśleć o takiej lokalizacji dla tej placówki, miasto musiałoby kupić Kosmos. Na takie rozwiązanie nie godził się ówczesny prezes Max-Filmu Lech Jaworski. Podkreślał, że firma ma co do tego miejsca bardzo ambitne plany. Mówił o multipleksie z sześcioma salami do projekcji filmów i z miejscem na galerię handlową. Plany Max-Filmu łączyły się z rozbiórką obecnego budynku.

Teraz prezesem Max-Filmu jest Paweł Doktór, który do inwestycji przy ul. Leszczyńskiego podchodzi znacznie bardziej sceptycznie. - Na razie nie wiemy, co dalej z budynkiem Kosmosu. Spółka na pewno nie ma pieniędzy, by w niego samodzielnie zainwestować. Na ten cel potrzeba jakichś 7 milionów złotych i nie sądzę, by w najbliższej przyszłości takie fundusze się pojawiły - wyjaśnia i dodaje, że Max-Film czeka na inwestora chętnego do wspólnego zainwestowania przy ul. Leszczyńskiego. W grę wchodzi nawet sprzedaż kina, ale taką opcję spółka będzie rozważać dopiero, kiedy dostanie taką propozycję. - Na razie czekamy, aż się ktoś do nas zgłosi - dodaje Doktór.

Teraz ratusz nie ukrywa zaskoczenia zmianą nastawienia Max-Filmu. - Nic nie wiem o tym, by ten budynek oferowano do sprzedaży. Dowiaduję się o tym od "Gazety" - mówi zastępca prezydenta Lublina Włodzimierz Wysocki. Zapowiada, że o nowych zamiarach Max-Filmu poinformuje prezydenta Adama Wasilewskiego, bo to on może zdecydować o ewentualnej propozycji dla spółki.

- Z mojego punktu widzenia na potrzeby miejskich instytucji kultury taka sala widowiskowa, jaka jest w Kosmosie, bardzo by się przydała - nie ukrywa Wysocki, jednak studzi nastroje przypominając, że prezydent Wasilewski odrzucił propozycję Max-Filmu, który chciał sprzedać miastu kino Apollo przy ul. Peowiaków. - Uznał, że brakuje nam na to pieniędzy. Nie chcę przesądzać, ale należy oczekiwać, że teraz byłoby podobnie - uważa Wysocki.

Zakup Kosmosu przez miasto byłoby ratunkiem dla budynku przewidzianego do rozbiórki. Obiekt jest jednym z ciekawszych przykładów architektury drugiej połowy XX w. w Lublinie. Wzniesiono go w 1961 r. według projektu dwóch warszawskich architektów: Romana Dutkiewicza i Jakuba Korzeniowskiego. Zdaniem architekt Jadwigi Jamiołkowskiej na uwagę zasługują m.in. jego funkcjonalne szerokie schody oraz duży hol. Interesujące jest porównanie Kosmosu i gmachu kina Milenium w Słupsku. Na pierwszy rzut oka widać uderzające podobieństwo.

ramka - Spółka Max - Film

Dotychczasowa działalność Max-Filmu opiera się na sprzedawaniu dobrych kin w atrakcyjnych inwestycyjnie miejscach, by pokrywać wielomilionowe długi.

Max-Film jest uzależniony od polityków z mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego. "Przedsiębiorstwo - przechowalnia partyjnych kadr" - tak określił Max-Film Seweryn Blumsztajn, redaktor naczelny stołecznej "Gazety Wyborczej" po tym, jak spółka powołana do pielęgnowania kultury doprowadziła do zamknięcia kolejnych kin w Warszawie.

Blisko 30 mln zł zainkasował Max-Film, sprzedając kultowe warszawskie kina Relax, Wars i Skarpa. Szefowie spółki rzucali frazesy o nierentowności kin zapewniając, że zrobią wszystko, by na miejscu dawnych kin nadal wyświetlano filmy. Ich "wszystko" to dzisiaj delikatesy w miejscu Relaksu i sala do squasha po Skarpie.

Identycznie spółka tłumaczyła powody zamknięcia Kosmosu. - Musieliśmy je zamknąć ze względu na koszty, jakie generowało. Było po prostu nierentownym przedsięwzięciem - twierdził Jaworski.


Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
Oby się udało uratować to kino. Brawa dla GW za prawdziwe opisanie działalności spółeczki max-film, usta pełne frazesów o promowaniu kultury, a jak dotąd udało im się przerobić kina na: hale do squasha, delikatesy, ciuchland (Robotnik/Wenus) i siłownie (Wyzwolenie/Apollo).
zyclunt no está en línea   Reply With Quote
Old May 21st, 2010, 01:43 PM   #127
Mika'el
Czasy Wielkiej Depresji
 
Mika'el's Avatar
 
Join Date: May 2006
Location: Królewskie Miasto Lublin
Posts: 3,341
Likes (Received): 194

Quote:
Radni PiS: Kupmy Kosmos

DRS

Odkupienia od spółki MAX-Film budynku po kinie Kosmos i przeniesienia tam Teatru Andersena domagają się od prezydenta Lublina opozycyjni radni PiS. Wystosowali w tej sprawie oficjalne pismo i teraz czekają na odpowiedź.


Ostatni seans w kinie Kosmos miał miejsce pod koniec lutego 2009 r. Od tego momentu budynek stoi pusty.
(Fot. Archiwum)


Teraz Teatr Andersena mieści się w pomieszczeniach przy ul. Archidiakońskiej wynajmowanych od zakonu oo. dominikanów.

– Miesięczny czynsz został podniesiony z 25 tys. zł na 30 tys. zł – mówi Marcin Nowak (PiS), przewodniczący komisji kultury w Radzie Miasta. I dodaje, że miasto będzie musiało wydać wkrótce dodatkowe 800 tys. zł na remont instalacji przeciwpożarowej. – Wpompowujemy astronomiczne pieniądze w obiekt, który nie należy do nas, a teatr nadal nie będzie miał stałej siedziby.

Autorzy apelu do prezydenta przyznają, że nie sprawdzali ile, mógłby kosztować budynek po Kosmosie. – To prezydent powinien wykonać ten pierwszy ruch – mówi Nowak.

Na razie nie wiadomo, co w tej sprawie zrobi Adam Wasilewski. – Prezydent jest w Madrycie. Kiedy wróci ustosunkuje się do tej propozycji – informuje Mirosław Kalinowski z Biura Prasowego Ratusza.

Zakup Kosmosu przez miasto byłoby ratunkiem dla budynku. Obiekt jest jednym z ciekawszych przykładów architektury drugiej połowy XX w. w Lublinie. Wzniesiono go w 1961 r. według projektu dwóch warszawskich architektów: Romana Dutkiewicza i Jakuba Korzeniowskiego.
reklama
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/...BLIN/667312934
__________________
Autobusy przegubowe dla Lublina. Popieram!
Legendarny wątek na SSC
Mika'el no está en línea   Reply With Quote
Old May 21st, 2010, 01:48 PM   #128
uranium
she's my wolf
 
uranium's Avatar
 
Join Date: Mar 2007
Location: De Lier, Lublin
Posts: 4,464
Likes (Received): 2615

Pomysł wytrawny ale czy doczeka się realizacji?
Szkoda budynku i to bardzo ale chyba raczej bardziej się będzie opłacało go zniszczyć i postawić biurowiec na jego miejsce niż go ratować.
Miasta nie stać na kupno ot tak sobie i darowanie komuś takiego obiektu położonego w ścisłym centrum miasta.
__________________
· Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji.
· Tym samym mózgiem myśleć i wierzyć?
uranium no está en línea   Reply With Quote
Old May 21st, 2010, 03:05 PM   #129
zyclunt
Hammerite Order
 
zyclunt's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Lublin/Warszawa
Posts: 5,119
Likes (Received): 2319

Miasto by go nikomu nie oddawało, Teatr Andersena należy do miasta i pomysły wybudowania nowej siedziby dla niego już padały wielokrotnie, więc pieniądze na Teatr tak czy inaczej będą szły. Tu dużo zależy od miasta i to zarówno w kwestii negocjacji z maxfilmem jak i ewentualnego pozyskania pieniędzy na remont Kina. Problem leży tylko w tym że maxfilm będzie chciał sporej sumki, za obiekt który w sumie przejął za darmo i w który za dużo nie zainwestował.
zyclunt no está en línea   Reply With Quote
Old May 24th, 2010, 01:09 AM   #130
zyclunt
Hammerite Order
 
zyclunt's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Lublin/Warszawa
Posts: 5,119
Likes (Received): 2319

Do ocieplenia idzie gmach Uniwersytetu Przyrodniczego, przy ul
Leszczyńskiego 7:
http://szp.ar.lublin.pl/adverts.php?id=14
zyclunt no está en línea   Reply With Quote
Old May 24th, 2010, 08:29 AM   #131
Kristoff1177
Registered User
 
Kristoff1177's Avatar
 
Join Date: Oct 2009
Location: Lublin
Posts: 1,128
Likes (Received): 397

A ja mam wrażenie, że gmach byłego kina Kosmos nie jest dobry dla teartu, ponieważ brak tam stosowanego dla teatrów zaplecza. Zwróćcie uwagę, że scena w tym obiekcie znajduje się od strony ulicy, tuż za frontową ścianą i nie ma tam żadnych pomieszczeń potrzebnych na wszystko to ,co w pobliżu sceny teatralnej znajdować się musi...
__________________
1. Lublin - miasto gdzie pojęcie" estetyka " należy do pojęć abstrakcyjnych...
2. Lublin - królestwo styropianu,czyli "termodewastacji"...
3. Lublin - stolica niewykorzystanych, okrojonych lub przeterminowanych projektów...
4. Lublin - tu jednak coraz więcej się udaje!
5. Lublin - lubię to miasto!
Kristoff1177 no está en línea   Reply With Quote
Old May 24th, 2010, 10:52 AM   #132
jaguarek
Registered User
 
jaguarek's Avatar
 
Join Date: Feb 2009
Location: Lublin
Posts: 310
Likes (Received): 0

Może dałoby się przesunąć proscenium w Kosmosie w stronę widowni, kosztem kilku rzędów krzeseł, wtedy można by było przesunąć kurtynę do przodu i powiększyć scenę...
Na stronie teatru są schematy obecnej sceny, niestety, rysunki są bardzo złej jakości
http://www.teatrandersena.pl/teatr.php



jaguarek no está en línea   Reply With Quote
Old May 24th, 2010, 09:33 PM   #133
Kristoff1177
Registered User
 
Kristoff1177's Avatar
 
Join Date: Oct 2009
Location: Lublin
Posts: 1,128
Likes (Received): 397

Chyba ciężka sprawa - potrzebne powiększenie sceny, przestrzeń za kurtyną a do tego garderoby, pomieszcznenia na dekoracje, itd, itd, itd... według mnie jednak to niezbyt dobry, mało realny pomysł. Jak już się przenosić, to do lepszego a nie w gorsze.
__________________
1. Lublin - miasto gdzie pojęcie" estetyka " należy do pojęć abstrakcyjnych...
2. Lublin - królestwo styropianu,czyli "termodewastacji"...
3. Lublin - stolica niewykorzystanych, okrojonych lub przeterminowanych projektów...
4. Lublin - tu jednak coraz więcej się udaje!
5. Lublin - lubię to miasto!
Kristoff1177 no está en línea   Reply With Quote
Old May 26th, 2010, 11:45 AM   #134
zyclunt
Hammerite Order
 
zyclunt's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Lublin/Warszawa
Posts: 5,119
Likes (Received): 2319

Z Kuriera Lubelskiego:
Quote:
Nowe oblicze dawnego PDT-u

Po przebudowie Sezam będzie miał sześć pięter, w tym jedno podziemne. Na szczycie - parking (© Małgorzata Genca)

Kurier Lubelski Barbara Majewska

2010-05-25 22:53:33, aktualizacja: 2010-05-25 22:53:33



Sezam, gdzie niegdyś mieścił się PDT, a później Galeria Centrum, zmieni się w nowoczesne centrum handlowo-usługowe. Urząd Miasta w Lublinie wydał właśnie raport o oddziaływaniu tej inwestycji na środowisko. To pierwszy krok do zebrania niezbędnej dokumentacji i rozpoczęcia prac budowlanych w centrum miasta.
Jak wynika z raportu, nowy obiekt zostanie wybudowany pomiędzy ulicami: Krakowskie Przedmieście, Kapucyńska, Narutowicza, Peowiaków i Kościuszki. Obecnie Sezam ma blisko 6,7 tys. mkw. powierzchni użytkowej. Po rozbudowie powierzchnia ta wzrośnie prawie pięciokrotnie.

Na samym szczycie nowego, sześciokondygnacyjnego budynku (w tym jeden poziom podziemny) powstanie parking na 250 samochodów. Część budynku ma być nadwieszona nad ul. Kapucyńską, która zgodnie z miejskimi planami zostanie wyłączona z ruchu, gdy dojdzie do przedłużenia deptaka.

- Projekt wpisuje się korzystnie w zamierzone zamknięcie Krakowskiego Przedmieścia do ul. 3 Maja oraz nowe zagospodarowanie placu Litewskiego - czytamy w raporcie przygotowanym przez Wydział Ochrony Środowiska UML.

Projekt zakłada też wyburzenie części budynków i likwidację parkingów sąsiadujących dziś z Sezamem. Chodzi m.in. o kamienice mieszkalne, bar Rotunda i siedzibę Społecznego Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Asnyka.

Inwestorem jest firma Mayra Investments, spółka - córka Centrum Development & Invest-ments, do którego należy Sezam. To już jej drugie podejście do otrzymania decyzji środowiskowej na rozbudowę obiektu. Pierwszy wniosek w tej sprawie wpłynął do lubelskiego ratusza w styczniu tego roku, ale spółka szybko go wycofała. Kolejny wniosek z nowym planem inwestycji. Kolejny wniosek z nowym planem inwestycji firma złożyła miesiąc temu. Na jego bazie powstał raport, który dziś opisujemy.


Według pierwotnego projektu, budynek miał być nieco większy niż w obecnych planach. Różnica polega także na wyraźnym odsunięciu obiektu od Teatru im. Juliusza Osterwy. Wcześniej nieoficjalnie mówiło się o możliwości współpracy między tymi instytucjami
Wielkie burzenie w centrum coraz bliżej, choć jestem pewien nie jest gotowy ani projekt ani uregulowania własnościowe.
PS Proszę Modów o nieprzenoszenie artykułu wrzuciłem go tutaj ze względu na wyburzenia budynków.
zyclunt no está en línea   Reply With Quote
Old May 29th, 2010, 11:13 PM   #135
zyclunt
Hammerite Order
 
zyclunt's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Lublin/Warszawa
Posts: 5,119
Likes (Received): 2319

Kamienica z pubem Szewc:

W tej małej choć ciekawej kamieniczce mieści się chyba największy i najpopularniejszy pub na Starym mieście, ale równocześnie jej stan pozostawia wiele do życzenia - elewacja frontowa odstrasza odpadającym tynkiem (to po to ustawiony jest ten daszek przed wejściem). Właściciele pieniądze na remont mają, bo w między czasie nabyli parę kolejnych kamienic na Starym Mieście.

Elewacja wyglądała by pięknie po odnowieniu, nie wiem jaką techniką wykonano te zdobienia ale w słońcu lekko połyskują.

Te blaszane budki pasują jak pięść do oka, a z roku na rok coraz mniej zostaje z oryginalnej elewacji ale jak długo kamienica jest w dobrym stanie właściciel się za remont nie weźmie. Pamiętam kiedyś któraś z gazet pytała o remont i dostała odpowiedź że rusztowania odstraszały by klientów - pewnie w sezonie nie ustawią rusztowań a zimą nie będą remontować. Wstyd ale jak długo klienci będą walili drzwiami i oknami do renowacji pewnie nie dojdzie, choć mam nadzieje że jak wezmą się za sąsiadki po prawej (należą do tego samego właściciela, ma chyba 2 lata na rozpoczęcie remontu) to może i Szewca odrestaurują.
zyclunt no está en línea   Reply With Quote
Old May 31st, 2010, 12:37 PM   #136
zyclunt
Hammerite Order
 
zyclunt's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Lublin/Warszawa
Posts: 5,119
Likes (Received): 2319

Może i dobry pomysł, jak rozumiem ze zmianą nazwy trzeba napisać do adminów?
Tutaj jeszcze jeden artykuł z GW, chyba lepiej tutaj pasuje:
Quote:
Z ratusza. Zaczyna działać komisja, którą mamy od trzech lat
Małgorzata Domagała2010-05-30, ostatnia aktualizacja 2010-05-30 20:40

Najpóźniej do końca roku ma powstać lista chronionej XX-wiecznej architektury w Lublinie. Powołana ponad trzy lata temu komisja, która miała się tym zajmować, nie zrobiła nic, bo działała bez uprawnień. Teraz prezydent miasta oficjalnie tworzy gremium do opracowania listy.


Fot. Tomasz Kowalewicz / AGENCJA
Ul. Wileńska, kompleks budynków zaprojektowanych przez wybitnego architekta Oskara Hansena i nadbudówka powstała przed czterema laty.

Listę obiektów, których nie ma w rejestrze zabytków, a warto je chronić przed wyburzeniem albo przebudową, ma sporządzić komisja, którą powołuje prezydent Lublina. Zarządzanie w tej sprawie ukazało się właśnie w Biuletynie Informacji Publicznej lubelskiego ratusza. W powstaniu komisji do spraw Opracowywania Listy Dóbr Kultury Współczesnej w Lublinie nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że prezydent już raz powołał zespół, który miał nie tylko takie samo zadanie, ale i praktycznie tych samych członków. Stało się to po tym, gdy w 2006 r. właściciel jednego z pawilonów handlowych przy ul. Wileńskiej postanowił go nadbudować. Wśród architektów i historyków sztuki pomysł ten wywołał ogromne oburzenie, bo budynek zaprojektował wybitny architekt Oskar Hansen.

Ten incydent był impulsem do rozpoczęcia dyskusji na temat ochrony XX-wiecznej architektury w Lublinie, po czym właśnie w lutym 2007 r., z inicjatywy "Gazety", prezydent miasta Adam Wasilewski powołał specjalny zespół. Ale po trzech latach efekt jego pracy jest praktycznie żaden i dopiero wydane pod koniec maja zarządzenie daje komisji odpowiednie uprawnienia do działania. Dokument określa też, że lista obiektów współczesnej architektury ma być gotowa najpóźniej do końca grudnia.

Stracone trzy lata

Po incydencie z przebudową pawilonu Hansena prezydent Wasilewski obiecał też zatrudnienie w ratuszu miejskiego konserwatora zabytków. Ten jednak w magistracie pojawił się dopiero w maju ubiegłego roku i właśnie przez jego brak prace komisji tak długo się przeciągnęły. Robocza lista obiektów powstała wprawdzie bardzo szybko, ale tak naprawdę obiekty, które się na niej znalazły nie mają w dalszym ciągu żadnej ochrony.

Co gorsze, mimo istnienia komisji nie udało zapobiec się równie skandalicznym przebudowom, jak w przypadku pawilonu przy ul. Wileńskiej. Najgłośniejszą z nich było ocieplenie szkoły przy ul. Kunickiego, która straciła oryginalną modernistyczną elewację projektu Tadeusza Witkowskiego. Sprawa była o tyle bulwersująca, że za jej ocieplenie i pomalowanie budynku na różowo zapłaciło miasto, czyli właściciel budynku.

W dodatku, mimo że architekt, który projektował przebudowę pawilonu Hansena nie skonsultował się ze spadkobiercami praw autorskich za co został upomniany przez sąd dyscyplinarny lubelskiej Izby Architektów, to nie udało się powstrzymać takich samych prac przy sąsiednim pawilonie. Bo, jak tłumaczył ratusz, urzędnicy pozwolenie na prace wydali jeszcze w 2006 r.



Place, ogrody, kościoły

Teraz członkowie komisji ze zgłoszonych przez siebie propozycji wybiorą te, które powinny znaleźć się w planach zagospodarowania przestrzennego, co da im odpowiednią ochronę. Miejski konserwator zabytków Maciej Paschke przypuszcza, że będzie ich w sumie kilkadziesiąt, między 40 a 60.

Robocza lista obiektów, które teraz zostaną poddane weryfikacji już jest. Architekt Jadwiga Jamiołkowska zasugerowała by znalazły się na niej takie budynki użyteczności publicznej, jak: gimnazjum im. Stanisława Staszica przy al. Racławickich, szkoła im. Zamoyskiego przy ul. Ogrodowej, biblioteka UMCS czy kościół pod wezwaniem św. Teresy przy ul. Krochmalnej.

Ochronie mają podlegać również ogrody i parki. Wśród wstępnych propozycji zgłoszonych przez zastępcę wojewódzkiego konserwatora zabytków Dariusza Kopciowskiego są m.in. skwer przy LTN-ie, ogrody na osiedlach: Mickiewicza i XXX-lecia na Kalinowszczyźnie, a także park Ludowy.

Kto będzie chronił architekturę?

W skład komisji powołanej przez prezydenta Lublina Adama Wasilewskiego weszli przedstawiciele stowarzyszeń twórczych. Stowarzyszenie Architektów Polskich reprezentują: Maria Balawajder-Kantor, Jadwiga Jamiołkowska, Anna Polska oraz Bartłomiej Kwiatkowski; Stowarzyszenie Historyków Sztuki: Lechosław Lameński oraz Jacek Studziński, Towarzystwo Urbanistów Polskich: Romuald Dylewski, Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków: Dariusz Kopciowski.

Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
No czas był najwyższy, szkoda tylko że 3 lata stracono i dla pewnych obiektów już jest za późno, że tylko przypomnę o dewastacji i wyburzeniach większości wartościowych budynków na Nowym Świecie. Jak już wspominają o Osiedlu Mickiewicza, to w ciągu ostatnich lat ocieplone dwie ciekawe PRL-mozaiki i usunięto trochę charakterystycznej mini architektury: samolot z placu zabaw i mini fontannę.
zyclunt no está en línea   Reply With Quote
Old May 31st, 2010, 11:00 PM   #137
SIMSI
Registered User
 
SIMSI's Avatar
 
Join Date: Mar 2005
Location: Lublin
Posts: 6,720
Likes (Received): 1418

Quote:
Originally Posted by zyclunt View Post
Kamienica z pubem Szewc:

W tej małej choć ciekawej kamieniczce mieści się chyba największy i najpopularniejszy pub na Starym mieście, ale równocześnie jej stan pozostawia wiele do życzenia - elewacja frontowa odstrasza odpadającym tynkiem .....
W tym przypadku wg. mnie sytuacja potencjalna, jest mam nadzieję trochę inna. Idąc tokiem ich myślenia, właścicieli (mam taką nadzieję), zarobiliśmy kupę kasy na Szewcu robiąc z niej taką, kultową lubelską na Starym Mieście knajpę, i fajnie.

Kasa jest! Więc dokupimy sąsiednią (tą storpedowaną przez niby zaprzyjaźnionych holendrowców) i inne, przepastne pomysły na remont, ówczesnych włodarzy miasta, podupadłą kamienicę w rozsądnej cenie, bynajmniej nie przepłacimy, bo jest w tragicznym stanie) i jeszcze raz (przecież jest w totalnej ruinie, kto to kupi, a my jesteśmy obok), może jeszcze jakąś inną, najlepiej w Rynku. Gdy już będziemy właścicielami, zainwestujemy w nie grubą (mozę uda się mniej, kasę zarobioną na kultowym Szewcu, odremontujemy i ......, będziemy restauratorami na lubelskim Starym Mieście, jak spadkobierca króla se....ów w "Chłopaki nie płaczą".

Może trochę przesadziłem, ale czekam na remont posiadanych przez nich wszystkich kamienic na lubelskim SM, im więcej ich wyremontują całościwo, tym lepiej. Jestem wielkim kibicem każdej nowo wyremontowanej kamienicy na naszym SM, mieszkałem tam kilka lat więc mam sentyment.

@Zyclunt robisz fajną robotę, z tym co się dzieje z lubelskimi zabytkami, zawsze jestem zainteresowany postępami. Dzięki za fotki i za uaktualnienia, zawsze na nie niecierpliwie czekam. Niestety ostatnie miesiące żadko mogę odwiedzać te miejsca, ze względu na odległość. Pozdraw.
__________________
Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej!
ale
Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być jeszcze lepiej!!!

Last edited by SIMSI; May 31st, 2010 at 11:19 PM.
SIMSI no está en línea   Reply With Quote
Old June 1st, 2010, 12:12 AM   #138
czarny
Mancunian
 
czarny's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Lbn/Mc'r/Krk
Posts: 5,363
Likes (Received): 590

A lubelski ''konserwator zabytkow'' pozwala na takie dziwadla jak powyzej czy ta kobieta sie jeszcze dobrze czuje czy juz calkowicie zatracila poczucie rzeczywistosci?
czarny no está en línea   Reply With Quote
Old June 1st, 2010, 11:22 AM   #139
zyclunt
Hammerite Order
 
zyclunt's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Lublin/Warszawa
Posts: 5,119
Likes (Received): 2319

Dziki SIMSI za słowa uznania, tym bardzie że mało komentarzy pojawia się w tematach o Lubelskich zabytkach.
zyclunt no está en línea   Reply With Quote
Old June 2nd, 2010, 11:59 AM   #140
kylo
Unregistered User
 
kylo's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Lublin
Posts: 3,202
Likes (Received): 1041

Quote:
Originally Posted by Kristoff1177 View Post
Chyba ciężka sprawa - potrzebne powiększenie sceny, przestrzeń za kurtyną a do tego garderoby, pomieszcznenia na dekoracje, itd, itd, itd... według mnie jednak to niezbyt dobry, mało realny pomysł. Jak już się przenosić, to do lepszego a nie w gorsze.
Jest jeszcze ucieczka w górę
Sala jest dosyć wysoka.. myślę że odpowiednia kasa za projekt, którego nie będą blokować urzędnicy oraz odpowiednie biuro rozwiązałoby problem w sposób, który mógłby być jednocześnie ciekawostką.
Jak najbardziej, powinni zrobić rozpoznanie - architekt miejski jest - do niedawna czynny projektowo więc powinien umieć określić wstępnie czy coś się nadaje na zamierzone cele czy nie. Gdyby wpisać obiekt do rejestru zabytków, można z pomocą konserwatora iść łatwiej na odstępstwa od przepisów. Pole manewru jest gdyby tylko wszyscy chcieli.
Przy okazji ratunek dla obiektu, który zjeżdża po pochylni..
kylo no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
dewastacja zabytków, lublin, remonty, renowacja, zabytki

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 03:00 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2017, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu