daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura drogowa

Infrastruktura drogowa Autostrady, trasy, tunele, estakady i mosty
» Ukończone » Petycje i akcje



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old September 6th, 2006, 04:24 PM   #21
Darek_W
Wrocław
 
Darek_W's Avatar
 
Join Date: Jul 2005
Location: Wrocław
Posts: 17,607
Likes (Received): 4

DOTACJE UNIJNE Program "Infrastruktura i środowisko" zaakceptowany

Najwięcej pieniędzy dostaną drogowcy


Rząd po wielomiesięcznych konsultacjach podzielił unijne pieniądze na transport i środowisko.


To łącznie ponad 21 miliardów euro. Trzy czwarte tych środków zostanie wydane na transport, a ponad cztery miliardy euro ma pójść na ochronę środowiska.

Zgodnie z decyzją rządu, kolejny miliard euro zostanie wydany na zadania związane z bezpieczeństwem energetycznym kraju, 350 mln euro na kulturę - głównie na renowację zabytków, 150 mln euro dostanie resort zdrowia. Pieniądze te - jak powiedział Leszek Sikorski z Ministerstwa Zdrowia - zostaną wydane m.in. na przebudowę i modernizację ponadregionalnych placówek ochrony zdrowia i zakup karetek.

Ze środków przeznaczonych na ochronę środowiska skorzystać będą mogli również przedsiębiorcy. - Część pieniędzy zostanie wydana na przystosowanie firm do wymogów ochrony środowiska - zapowiedział Janusz Mikuła, podsekretarz w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Przyznał, że aby sprostać wymaganiom unijnym, do 2010 roku na ten cel Polska powinna wydać ok. 100 mld zł.

Najwięcej z programu "Infrastruktura i środowisko" zostanie wydane na transport - aż 15,15 mld euro. - W latach 2007 - 2013 na nowe drogi, lotniska, tory i porty morskie wydamy ponad 20 mld euro, z tego 15 mld euro pochodzić będzie z dotacji w ramach programu "Infrastruktura i środowisko". Resztę dołoży m.in. państwo - zapowiedział Jarosław Pasek, dyrektor Departamentu Planowania Strategii i Polityki Transportu z Ministerstwa Transportu.

Drogowcy dostaną 8 mld euro. Za te pieniądze ma powstać w latach 2007 - 2013 ok. 500 km autostrad i 1650 km dróg ekspresowych.


Osiem polskich lotnisk dostanie do podziału ok. 400 mln zł. Chodzi o porty w Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Wrocławiu, Gdańsku, Rzeszowie, Krakowie. Ponad miliard euro pójdzie na infrastrukturę drogową na terenie wschodniej Polski. Zostaną poprawione połączenia pomiędzy głównymi miastami tego regionu a resztą kraju. Zgodnie z planem do 2013 roku powstanie tam 290 km nowych dróg ekspresowych.

Ministerstwo Transportu uspokaja, że mimo opóźnień w wydawaniu pieniędzy na drogi, uda nam się wykorzystać całą dotację przeznaczoną na najbliższych sześć lat. - Pracujemy nad zmianami organizacyjnymi w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i nad nowym prawem, co ma pomóc sprawniej wykorzystywać dotacje - zapowiedział wiceminister Pasek.

Około 6 mld euro ma zostać wydane na rozwój transportu przyjaznego środowisku, czyli m.in. kolejowego, morskiego i miejskiego,


Kolej dostanie 4,5 mld euro. Za te pieniądze, jak zapowiada Pasek, ma zostać wyremontowanych 1000 km torów, wymieniony i zmodernizowany będzie tabor. Jeszcze jednak nie wiadomo, ile nowych wagonów przybędzie. Kolej liczyła na większe pieniądze. - W programie nie została uwzględniona np. budowa szybkiej linii z Wrocławia i Poznania przez Łódź do Warszawy - wyjaśnia Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP Polskich Linii Kolejowych. Środków wystarczyć ma jednak na remont torów m.in. między Gdynią a Warszawą, dokończenie modernizacji tras kolejowych z Warszawy do Łodzi czy z Poznania do Radomia.

Wsparcie unijne zostało przewidziane również dla transportu miejskiego, czyli na warszawskie metro oraz na kolej podmiejską i tramwaje w największych polskich metropoliach, m.in. warszawskiej, katowickiej, trójmiejskiej, szczecińskiej i bydgosko-toruńskiej. Około 600 mln euro będzie mogło podzielić między siebie osiem polskich portów morskich.

Program został przekazany do konsultacji społecznych.

Agnieszka Stefańska
"RZECZPOSPOLITA"

__________________
www.investmap.pl - inwestycje we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku [ Od 20.01.2008 W NOWEJ WERSJI ! ]



July 22nd, 2005 - ............?
Darek_W no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old September 8th, 2006, 12:41 PM   #22
Raine
...
 
Raine's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Szczecin
Posts: 11,349
Likes (Received): 1226

Inwestycje drogowe - ma być łatwiej i szybciej
(PAP, pb/08.09.2006, godz. 10:36)

Sejm znowelizował w piątek ustawę regulującą sprawy inwestycji na drogach. Nowela, przygotowana przez Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości, ma uprościć procedury i przyśpieszyć realizację inwestycji.

Nowelizacja ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych wydłuża jej obowiązywanie do roku 2015, zamiast do roku 2007. Według PiS, ustawa powinna obowiązywać przez cały okres programu operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko", czyli do roku 2013 plus dwa lata na zakończenie zadań rozpoczętych w roku 2013, czyli do 2015 roku.

Nowelizacja ma uprościć i skrócić procedury przygotowania inwestycji na drogach. Obecnie skomplikowana procedura budowy dróg powoduje, że zanim inwestor wejdzie na plac budowy, często mijają 2-3 lata.

Jeden z przepisów zwalnia Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad z podatku od nieruchomości przeznaczonych na budowę dróg, nabytych w trybie przewidzianym w tej ustawie.

Nowelizacja będzie dotyczyć także dróg samorządowych, a nie tylko krajowych, aby pomóc samorządom w szybszym realizowaniu inwestycji drogowych, zwłaszcza w sprawach wykupu gruntów.

Ustawa ma wejść w życie 14 dni od ogłoszenia.
Raine no está en línea   Reply With Quote
Old September 8th, 2006, 03:33 PM   #23
bewu1
Registered User
 
Join Date: Feb 2005
Location: PL - Warszawa (Wilanów)
Posts: 4,744
Likes (Received): 1918

www.pb.pl

Sejm znowelizował ustawę o inwestycjach drogowych
2006-09-08 10:31

Sejm znowelizował w piątek ustawę regulującą sprawy inwestycji na drogach. Nowela, przygotowana przez Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości, ma uprościć procedury i przyśpieszyć realizację inwestycji.

Nowelizacja ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych wydłuża jej obowiązywanie do roku 2015, zamiast do roku 2007. Według PiS, ustawa powinna obowiązywać przez cały okres programu operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko", czyli do roku 2013 plus dwa lata na zakończenie zadań rozpoczętych w roku 2013, czyli do 2015 roku.

Nowelizacja ma uprościć i skrócić procedury przygotowania inwestycji na drogach. Obecnie skomplikowana procedura budowy dróg powoduje, że zanim inwestor wejdzie na plac budowy, często mijają 2-3 lata.

Jeden z przepisów zwalnia Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad z podatku od nieruchomości przeznaczonych na budowę dróg, nabytych w trybie przewidzianym w tej ustawie.

Nowelizacja będzie dotyczyć także dróg samorządowych, a nie tylko krajowych, aby pomóc samorządom w szybszym realizowaniu inwestycji drogowych, zwłaszcza w sprawach wykupu gruntów.

Ustawa ma wejść w życie 14 dni od ogłoszenia. (PAP)
bewu1 está en línea ahora   Reply With Quote
Old September 11th, 2006, 05:33 PM   #24
bebe.2006
Ekspert
 
bebe.2006's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Piotrków Tryb.
Posts: 2,953
Likes (Received): 423

Radzymin-Wyszkow z nowedrogi.pl:


S-8 Zwierzyniec-Mostówka, 11 września 2006


Zestawienie ofert na dostosowanie do parametrów dwujezdniowej drogi ekspresowej odcinka o długości 17,4 km

Firma (kraj) Cena (w euro) Stosunek cen
WPRD (PL), PPRM (PL), Mosty Łódź (PL)
115 561 147,94 100%


--------------------------------------------------------------------------------
Firma (kraj) Cena (w euro) Stosunek cen
Budimex Dromex (PL)
120 140 851,82 104,0%


--------------------------------------------------------------------------------
Firma (kraj) Cena (w euro) Stosunek cen
Strabag (PL)
128 253 164,38 111,0%


--------------------------------------------------------------------------------
Firma (kraj) Cena (w euro) Stosunek cen
Johann Bunte (D), Berger Bau (D)
139 707 118,14 120,9%


--------------------------------------------------------------------------------
Firma (kraj) Cena (w euro) Stosunek cen
NCC (S), MSF (P), TGA (P), Warbud (PL)
160 261 784,70 138,7%


--------------------------------------------------------------------------------
Uwaga: budżet inwestora wynosi 465 093 206 zł, czyli 110 499 693 euro przy kursie euro w wysokości 4,209 zł

W watku o obwodnicy Wyszkowa.
bebe.2006 no está en línea   Reply With Quote
Old September 25th, 2006, 10:52 PM   #25
Przem
Registered User
 
Join Date: May 2005
Location: GOP
Posts: 2,042
Likes (Received): 53

Ze strony GDDKiA:

Data wysłania ogłoszenia: poniedziałek 25 wrzesień 2006
Zamawiający: Centrala GDDKiA
ul. Żelazna 59
00-848 Warszawa
woj. mazowieckie
Przedmiot zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest "budowa Drogi Ekspresowej S-2 - odcinek Konotopa - Puławska wraz z budową łącznika z MPL Okęcie i ul. Marynarską (S-79):
Etap I/1: Wiadukt w ciągu ulicy Poleczki nad torami kolejowymi i Trasą NS.
Etap I/2: Odcinek ulicy Poleczki od ulicy Osmańskiej do wiaduktu, ul. Wirażowa od ul. Poleczki do rejonu węzła MPL Okęcie".
W zakres zamówienia wchodzą:
- budowa wiaduktu WD-30 nad torami PKP, trasy N-S i ul. Wirażową w ciągu ul. Poleczki o długości 279,60 metrów i o konstrukcji zespolonej (dźwigary stalowe z żelbetową płytą współpracującą);
- budowa dwóch mostów drogowych MA-31 i MA-32 nad potokiem Służewieckim w ciągu ulicy Wirażowej o długości 11 m każdy i o konstrukcji betonowej "na mokro";
- budowa ulicy Wirażowej o przekroju 2 × 2 pasy ruchu i długości 1562 m (wliczając długość obiektów MA-31/MA-32), w większości po nowym śladzie;
- budowa ulicy Poleczki o przekroju 2 × 2 pasy ruchu i długości 915 m (wliczając długość wiaduktu WD-30), w większości po nowym śladzie;
- budowa ulicy Osmańskiej o przekroju 1 × 2 pasy ruchu i długości 204 m;
- budowa łącznika Osmańska - Zatorze o przekroju 1 × 2 pasy ruchu i długości 266 m;
- budowa ulicy Zatorze/Kłobucka o przekroju 1 × 2 pasy ruchu i długości 460 m;
- budowa dróg serwisowych o szerokości nawierzchni 5 m i łącznej długości 503 m;
- budowa zjazdów łączących projektowane ulice z istniejącymi drogami, ścieżek rowerowych, chodników, zatok autobusowych;
- budowa sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ul. Wirażowej z ul. Poleczki oraz ul. Gordona Bennetta oraz na skrzyżowaniu ul. Poleczki z ul. Osmańską;
- budowa oświetlenia drogowego;
- budowa ekranów przeciwhałasowych;
- przebudowa kolidującej infrastruktury podziemnej i nadziemnej, w tym infrastruktury kolejowej.
Przewiduje się etapowanie robót, tj.:
- Etap I/1 w skład którego wchodzi budowa wiaduktu WD-30 nad torami PKP, trasą N-S i ul. Wirażową w ciągu ul. Poleczki; przewidywany termin przekazania terenu wykonawcy robót: 1.12.2006 r.
- Etap I/2 w skład którego wchodzi:
- budowa ulicy Wirażowej,
- budowa ulicy Poleczki,
- budowa ulicy Osmańskiej,
- budowa łącznika Osmańska - Zatorze,
- budowa ulicy Zatorze/Kłobucka,
- budowa mostów drogowych MA-31 i MA-32 nad potokiem Służewieckim; przewidywany termin udostępnienia terenu wykonawcy robót: I kwartał 2007 r.
Numer przetargu: 32/wawa/06
Ogłoszenie zostało opublikowane: 2006/S 179-190387
Wadium: Wadium w wysokości 800 000,00 PLN.
Kryteria wyboru ofert i ich znaczenie: Najniższa cena.
Uprawniony do kontaktu z wykonawcami: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
Oddział w Warszawie, ul. Mińska 25,
Kontakt: Agnieszka Wiercioch,
Tel. +48 22 870 65 49.
E-mail: [email protected] .
Faks +48 22 232 11 17.
Miejsce i termin otwarcia ofert: Wnioski do 4.10.2006 godz. 11:00
Miejsce: GDDKiA ul. Mińska 25, 03-808 Warszawa.
Zakres przetargu: roboty budowlane
Podstawa prawna: ustawa Prawo zamówień publicznych
Rodzaj procedury: ograniczony przyspieszony
Pełna treść ogłoszenia: Treść ogłoszenia (188kB)
Sprostowanie ogłoszenia (75kB)

[email protected]
Przem no está en línea   Reply With Quote
Old October 26th, 2006, 08:44 PM   #26
Darek_W
Wrocław
 
Darek_W's Avatar
 
Join Date: Jul 2005
Location: Wrocław
Posts: 17,607
Likes (Received): 4

Bank Unii pożyczy nam 650 mln euro na drogi

IAR 2006-10-26, ostatnia aktualizacja 2006-10-26 18:35


Polska dostanie 650 milionów euro kredytu na rozbudowę dróg i autostrad. Decyzję w tej sprawie podjął Europejski Bank Inwestycyjny. To największa inwestycja w tym roku
Przedstawiciele banku podkreślają, że pożyczka ma pomóc w rozbudowie autostrad, co wyeliminuje problemy w ruchu samochodowym zwłaszcza przy granicach. 300 milionów euro kredytu zostanie przekazanych na kilka inwestycji autostradowych. Sfinansowana zostanie budowa 57-kilometrowego odcinka A1 Maciejów-Sośnica-Gorzyczki, a także odcinek o podobnej długości na autostradzie A4 Zgorzelec-Krzyżowa. Z tych pieniędzy przebudowana ma być też autostrada A6, a konkretnie 8 kilometrów na trasie Klucz- Kijewo.

Pozostała część kredytu - 350 milionów euro - zostanie przekazana na rozbudowę sieci krajowych dróg w Polsce, a także między innymi na przebudowę wiaduktów i estakad.
__________________
www.investmap.pl - inwestycje we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku [ Od 20.01.2008 W NOWEJ WERSJI ! ]



July 22nd, 2005 - ............?
Darek_W no está en línea   Reply With Quote
Old October 29th, 2006, 03:18 PM   #27
Patryjota
DROGI TO MOJA PASJA
 
Patryjota's Avatar
 
Join Date: Oct 2005
Location: Konin - Polska
Posts: 15,610
Likes (Received): 25

Transport: Oddano do użytku obwodnicę Ostrołęki


W niedzielę oddano do użytku tzw. małą obwodnicę Ostrołęki. Liczący pięć i pół kilometra odcinek dwupasmowej jezdni biegnie przez dzielnicę przemysłową i tereny inwestycyjne, łącząc drogę krajową nr 61 w kierunku na Łomżę - z drogą powiatową wiodącą przez Goworowo do Ostrowi Mazowieckiej lub Wyszkowa. Obwodnica kosztowała ponad 34 mln zł, a miasto otrzymało na jej realizację dofinansowanie w wysokości 25,7 mln zł ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.

Źródło:http://www.rzeczpospolita.pl/News/1,30,43887.html#43887
__________________
Bądź tym, kim chcesz - Dla ludzi i tak będziesz tym, kim oni chcą
[DK25] Zachodnia obwodnica Konina
Patryjota no está en línea   Reply With Quote
Old November 2nd, 2006, 05:25 PM   #28
Patryjota
DROGI TO MOJA PASJA
 
Patryjota's Avatar
 
Join Date: Oct 2005
Location: Konin - Polska
Posts: 15,610
Likes (Received): 25

Otwarto obwodnicę Sławna w ciągu drogi krajowej nr 6


Otwarta w czwartek obwodnica Sławna (Zachodniopomorskie) o kilkanaście minut skróci czas podróży między Szczecinem a Gdańskiem. Inwestycja kosztowała 60 mln zł. Jak poinformowała wicedyrektor szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) Iwona Stępień-Pilipczuk, licząca prawie 3 km droga umożliwi ominięcie leżącej na drodze krajowej nr 6 Szczecin-Gdańsk, miejscowości Sławno.

Źródło:http://www.rzeczpospolita.pl/News/1,30,44311.html#44311
__________________
Bądź tym, kim chcesz - Dla ludzi i tak będziesz tym, kim oni chcą
[DK25] Zachodnia obwodnica Konina
Patryjota no está en línea   Reply With Quote
Old November 2nd, 2006, 10:30 PM   #29
Darek_W
Wrocław
 
Darek_W's Avatar
 
Join Date: Jul 2005
Location: Wrocław
Posts: 17,607
Likes (Received): 4

Biurokratyczne procedury hamują 1 mld EUR


Mariusz Zielke, Puls Biznesu 2006-11-02, ostatnia aktualizacja 2006-11-02 12:40


Absurd goni absurd - ogromne opóźnienia w przepływie unijnych miliardów na infrastrukturę mają podręcznikowe źródło. Dosłownie. Płatności opóźniają tzw. podręczniki procedur, chociaż ich opracowanie nie było wymogiem unijnym, a w podobnych programach nie są potrzebne.

Do końca sierpnia 2006 r. z wartego 4,5 mld zł Sektorowego Programu Operacyjnego Transport (SPOT) wydano zaledwie 2,21 proc. (100 mln zł). Żeby nie stracić unijnych miliardów, resort transportu przez miesiąc ostro przyspieszył - wydatki na koniec września wzrosły do 92 mln EUR (364 mln zł). Tymczasem okazuje się, że płatności idą jak po grudzie, w dużej części na własne życzenie decydentów. Tylko w SPOT wpisano bowiem wymóg opracowania przez beneficjentów tzw. podręczników procedur, co jest warunkiem refundacji środków. Niewinny pozornie zapis stał się źródłem proceduralnych nonsensów, od których włos się jeży na głowie. Podręczniki czekają miesiącami na akceptację, są ciągle poprawiane, zmieniają się w opasłe tomiska, których nie są w stanie sprawdzać ministerialni urzędnicy. Na dodatek nie wiadomo, po co resort sobie zażyczył takich ksiąg - ich opracowanie nie było wymogiem unijnym, a w innych bliźniaczych ze SPOT programach nie są potrzebne. Ministerstwo Transportu, pośredniczące w zarządzaniu SPOT, na razie milczy. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR), główny nadzorca, obiecuje poprawę.

"Obecnie IZ (instytucja zarządzająca) przygotowuje nowy, uproszczony wzór podręcznika dla beneficjentów w ramach zmian wynikających z nowelizacji ustawy o NPR (Narodowym Planie Rozwoju). Rozważana jest przy tym kwestia rezygnacji z obowiązku zatwierdzania przez Instytucję Zarządzającą SPOT (de facto Ministerstwo Transportu) wewnętrznych procedur zarządzania i kontroli projektu opracowanych przez beneficjenta" - napisał do nas Stanisław Krakowski z MRR.

Sukces niejedno ma imię

SPOT to program, który miał służyć poprawie infrastruktury drogowej głównie w miastach. Na budowę obwodnic, mostów, dojazdów do portów czy infrastrukturę kolejową przeznaczono na lata 2004-06 w sumie 4,5 mld zł. Chętnych było dużo - złożono projekty warte 6,2 mld zł. Zaakceptowano ponad 90 wniosków, w ramach których podpisano umowy na 3,5 mld zł. 30 dni po podpisaniu umowy każdy beneficjent miał obowiązek złożenia do instytucji zarządzającej podręcznika procedur zarządzania i kontroli projektu. Podręcznik powinien zawierać m.in.: podział zadań między komórki i organizacje, listy kontrolne, instrukcje obiegu dokumentów. Realizująca inwestycję instytucja zobowiązywała się do przestrzegania wszystkich procedur - całość zadania miała przebiegać tak, jak opisano w podręczniku. W niektórych przypadkach wniosek o dofinansowanie składano do już realizowanych projektów. Praktycznie we wszystkich resort bardzo długo oceniał podręczniki, wielokrotnie wymagając uzupełnień.

- Bywało tak, że po złożeniu podręcznika resort prosił o poprawki, a potem wynajdywał kolejne nieścisłości, których wcześniej nie dostrzegł. W ten sposób podręczniki czekały na akceptację kilkanaście miesięcy, a bez niej nie można otrzymać refundacji wydanych środków. Często ogromnych - mówi przedstawiciel jednego z beneficjentów.

W SPOT większość to projekty bardzo duże - o wartości od kilkudziesięciu milionów złotych wzwyż.

Poprosiliśmy o opinię na ten temat kilkunastu beneficjentów, głównie przedstawicieli urzędów miejskich. Wszyscy mówią jednym głosem: instytucja zarządzająca zażądała instrumentu, którego sama nie jest w stanie na czas ocenić, wymaga zbytniej szczegółowości, żąda kolejnych uzupełnień, czasem absurdalnych. Najważniejszy zarzut: przez uzależnienie płatności od akceptacji podręcznika beneficjenci nie ze swojej winy czekają na pieniądze kilka-kilkanaście miesięcy.

Mnożnik absurdów

I po co to wszystko, skoro w innych programach podręcznik nie jest wymagany i nie zalecają go żadne przepisy? Na dodatek ma on służyć beneficjentowi jako instrukcja do wykonania zadania. Tymczasem są przypadki (wcale nie rzadkie), że zadanie jest wykonane, a podręcznik czeka na akceptację, choć już teoretycznie nie jest potrzebny.

- Można mieć zobowiązania co do przejrzystości, jednak jak się czegoś żąda, to trzeba to oceniać we właściwym czasie. Warunkowanie przepływów finansowych akceptacją podręcznika jest nie w porządku, skoro ministerstwo nie jest w stanie wywiązać się ze swoich obowiązków - mówi Jacek Zieliński, dyrektor biura partnerstwa i funduszy w Urzędzie Miasta Łodzi.

- Pierwszy podręcznik wysłaliśmy w maju 2005 r. i do dziś nie mamy akceptacji, za to był uszczegółowiany wiele razy. Wyszło z tego 200 stron, na których są tak szczegółowe zapisy, że np. przy obiegu dokumentów są wpisane nie tylko dni, ale także godziny, w których dany decydent otrzymuje dokument - dodaje urzędniczka z Poznania.

- To była droga przez mękę - powiedziała nam pracownica innego urzędu.

Jej szef - prawdopodobnie nie chcąc narażać się ministerstwu - stwierdził, że współpraca układała się wzorowo. Choć i on nie bardzo rozumie, dlaczego akurat przy SPOT wymagano podręcznika, a przy innych programach nie.

W Gdańsku realizowane są dwa projekty: z kwietnia i października 2005 r. Do dziś miasto nie dostało akceptacji podręcznika procedur.

- Robimy trzecie podejście. Problem leży nie tyle w kompetencjach urzędników, ile w problemach organizacyjnych i brakach kadrowych resortu. Jak kilka osób nadzorujących projekty ma sobie poradzić z kilkudziesięcioma podręcznikami, gdy każdy z nich ma kilkaset stron? - wyjaśnia urzędnik z Gdańska.

W Gdyni, która realizuje projekty ze SPOT za ponad 300 mln zł, pierwszy wniosek o płatność złożono w grudniu 2005 r. Akceptację podręcznika procedur miasto dostało przed kilkunastoma dniami.

Większość z naszych rozmówców prosiła o anonimowość, nie chcąc narazić się urzędnikom ministerstwa. Tym bardziej że winą za problemy obarczają głównie braki kadrowe resortu i organizacyjne problemy, a nie personalną niekompetencję czy niechęć. Podobno problemy i skargi na sprawę podręczników wielokrotnie zgłaszano do resortu transportu oraz MRR. MRR zaprzecza jednak, że słyszało o skargach. Przyznaje jednocześnie, że kwestia ta budziła już wątpliwości Najwyższej Izby Kontroli, a żadne wytyczne - ani unijne, ani zawarte w Narodowym Planie Rozwoju - nie mówią o obowiązku zatwierdzania podręcznika.

"Minister Rozwoju Regionalnego od początku przejęcia zadań Instytucji Zarządzającej SPO Transport postawił zadanie odbiurokratyzowania i uproszczenia procedur stosowanych w poszczególnych programach operacyjnych. W przypadku SPO Transport dotyczyło to również podręczników procedur dla beneficjentów" - twierdzi Stanisław Krakowski.

Szkoda, że tak późno. Ale czekamy.


Okiem eksperta:

Biurokracja tylko szkodzi

To jest następny kwiatek potwierdzający, że rodzima biurokracja robi wszystko, by utrudnić życie beneficjentom. Stosuje samowładztwo, nadinterpretację przepisów, produkuje ogólne przepisy, które sama traktuje szczególnie. Przykład takich procedur nie jest jedyny. Jeżeli tego nie opanujemy, będziemy mieć olbrzymie kłopoty z wydaniem znacznie większych, jak na Polskę ogromnych, pieniędzy z nowego budżetu Unii 2007-2013. Jedynym naprawdę skutecznym rozwiązaniem byłoby powierzenie organizacji wydatkowania pieniędzy organizacjom pozarządowym. Mają one niezbędne doświadczenie, kompetencje i ludzi, którzy posiadają praktyczną wiedzę na temat funduszy UE. Efekt byłby znacznie lepszy.

Przemysław Lach, ekspert Centrum im. Adama Smitha


"PULS BIZNESU"
__________________
www.investmap.pl - inwestycje we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku [ Od 20.01.2008 W NOWEJ WERSJI ! ]



July 22nd, 2005 - ............?
Darek_W no está en línea   Reply With Quote
Old November 3rd, 2006, 08:37 PM   #30
Przem
Registered User
 
Join Date: May 2005
Location: GOP
Posts: 2,042
Likes (Received): 53

Rozstrzygnięto przetarg na A4 Zgorzelec - Krzyżowa, ledwie 14 miesięcy po ogłoszeniu 1-go przetargu. Szczegóły w stosownym wątku:

http://www.skyscrapercity.com/showth...204917&page=15
Przem no está en línea   Reply With Quote
Old November 6th, 2006, 05:48 PM   #31
Darek_W
Wrocław
 
Darek_W's Avatar
 
Join Date: Jul 2005
Location: Wrocław
Posts: 17,607
Likes (Received): 4

Milionowe straty na autostradach

2006-11-06
Katarzyna Kapczyńska


Tanio już było. Te firmy, które sparzyły się na źle wycenionych kontraktach, podnoszą ceny, a o już stracone pieniądze walczą w arbitrażu.



W okresie dekoniunktury firmy budowlane toczyły cenową wojnę. W przetargach oferowały bardzo niskie ceny, bazując jedynie na symbolicznej marży. Wahania cen surowców i kursów walut szybko przemieniały kontrakt o niskiej rentowności w nierentowny. Przykładem jest umowa na budowę autostrady A2 Konin — Stryków. Pierwotnie miała kosztować 325 mln EUR. Była prawie o 80 mln EUR droższa.

Do arbitrażu
Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu, komentując kwartalne — nie najlepsze — wyniki spółki, podkreślił, że wynikają one m.in. ze strat poniesionych właśnie na A2. Roszczenia giełdowej firmy wycenił na 60 mln zł. Budimex już latem zdecydował się ich dochodzić w postępowaniu arbitrażowym. Podobną ścieżkę zapowiadał Strabag. Czekał jednak na dokumenty z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

— Dyrekcja zatwierdziła nam aneksy wysokości 2,8 mln EUR. Ta kwota nas nie zadowala. Nie mogę jednak na razie ujawnić, ile wynoszą nasze roszczenia, jesteśmy bowiem na etapie wyboru firmy, która będzie nas reprezentować w dochodzeniu należnych środków — mówi Dariusz Słowiński, prezes Strabaga.

Nie będzie miała łatwego zadania. Drogowa dyrekcja nie akceptuje wielu roszczeń wykonawców podkreślając, że — składając ofertę — brali odpowiedzialność za cenę.

Tanio już nie będzie
Obecnie firmy budowlane proponują coraz wyższe ceny w kontraktach. Twierdzą, że sparzyły się przy A2 i drugi raz już nie chcą popełnić tego błędu. Spółki argumentują też, że muszą podnieść ceny, by wykorzystać koniunkturę i zainwestować w rozwój.

To jednak jeszcze większy kłopot dla drogowej administracji niż aneksy, roszczenia i arbitraże. „PB” pisał niedawno o budowie autostrady Sośnica — Bełk, w przypadku której na cztery oferty trzy znacznie przekraczają wartość kosztorysową. Oceniono ją na 239 mln EUR. Tymczasem jedynie wchodzący na nasz rynek grecki JP Avax zaproponował 213,5 mln EUR, pozostałe oferty są o 50-90 mln EUR wyższe.

Podobnie było przy przetargu Białobrzegi — Grójec. W tym przypadku wszystkie oferty były wyższe od kosztorysu. Różnica sięgała 50 mln zł. GDDKiA unieważniła ten przetarg. Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA, obiecał, że jeśli różnice w ofertach i kosztorysie będą niewielkie, dyrekcja może postarać się o dodatkowe środki i podpisać kontrakt. Jeśli jednak będą znacznie przekraczały kosztorys, dyrekcja będzie musiała unieważniać przetargi, bo znalezienie dodatkowych kilkudziesięciu milionów złotych nie wchodzi w grę.

Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2218 (2006-11-06), str. 8
__________________
www.investmap.pl - inwestycje we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku [ Od 20.01.2008 W NOWEJ WERSJI ! ]



July 22nd, 2005 - ............?
Darek_W no está en línea   Reply With Quote
Old November 14th, 2006, 12:43 AM   #32
Darek_W
Wrocław
 
Darek_W's Avatar
 
Join Date: Jul 2005
Location: Wrocław
Posts: 17,607
Likes (Received): 4

Gminy nie powinny pobierać podatku od dróg

07:00 13.11.2006
poniedziałek

PODATKI LOKALNE OPODATKOWANIE NIERUCHOMOŚCI

Nie ma podstaw do żądania przez gminy zapłaty podatku od dróg niepublicznych
Eksperci uważają, że resort finansów błędnie interpretuje przepisy dotyczące zwolnienia z podatku
Podatnicy, którzy otrzymali decyzje z gmin, mogą się od nich odwołać w ciągu 14 dni


Gminy, kierując się pismem Ministerstwa Finansów bezprawnie pobierają podatek od nieruchomości od dróg polnych. Z takim przypadkiem zwrócił się do Gazety Prawnej czytelnik Andrzej Wianecki, z województwa opolskiego, który jest właścicielem gruntów rolnych w trzech gminach. Do 2003 roku gminy nie naliczały podatku od dróg polnych. Zmieniły zdanie w 2004 roku.


Mój roczny podatek wzrósł w jednej gminie z 66,60 zł do 219 zł, a w drugiej z 553 do 726 zł - powiedział Gazecie Prawnej Andrzej Wianecki. Postanowił więc odwołać się do gminy. Ta nie uznała jednak jego argumentów. Powołał się na art. 2 ust. 3 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 121, poz. 844 z późn. zm.), który stanowi, że opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości nie podlegają pasy drogowe wraz z drogami oraz obiektami budowlanymi związanymi z prowadzeniem, zabezpieczeniem i obsługą ruchu.

Resort ma własne zdanie

Zmiana była związana z nowelizacją ustawy o podatkach i opłatach lokalnych z 2003 roku (Dz.U. nr 200, poz. 1953). Paradoksalnie, przepisy przed nowelizacją pozwalały gminom na pobieranie podatków od wszystkich dróg, poza publicznymi, w nowelizacji natomiast ustawodawca nie określił, jakich dróg dotyczy zwolnienie, a więc gminy nie mogły już pobierać podatków.

Zapewne chodziło o wyjęcie z opodatkowania wyłącznie budowli dróg publicznych - powiatowych, gminnych, krajowych i autostrad. Czytając jednak przepis literalnie okazuje się, że opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości nie podlega każda droga - potwierdza Mariusz Unisk z Instytutu Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy.

Podobnie uważa Andrzej Wianecki. Jego zdaniem drogi powinny być zwolnione z podatków, bo w przeciwieństwie do innych gruntów właściciele nie czerpią z nich żadnych korzyści.

Oznacza to, że od początku 2004 r. gminy, które naliczają podatek od nieruchomości, robią to bezprawnie, tak jak gmina z województwa opolskiego, która nie przychyliła się do interpretacji Andrzeja Wianeckiego. Powołała się na pismo Ministerstwa Finansów, w którym resort stwierdza, że jedynie drogi publiczne podlegają wyłączeniu z opodatkowania podatkiem od nieruchomości (pismo MF LK-2273/LP/03/PP).

Z taką interpretacją nie zgodził się ani poszkodowany, ani Samorządowe Kolegium Odwoławcze, do którego się odwołał.

Dariusz Malinowski, dyrektor zespołu postępowań podatkowych i sądowych KPMG przyznaje, że absurdem prawnym byłoby opodatkowanie np. dróg dojazdowych do pól rolników.


Wygrywa podatnik w SKO

Andrzej Wianecki interweniował w SKO trzy razy i za każdym razem kolegium uznawało jego rację. Dwa razy, gdy podatnik odwoływał się od decyzji sprzed ponad roku, SKO wydawało decyzje w trybie art. 247 par. 1 pkt 3 i art. 248 Ordynacji podatkowej. Kolegium stwierdziło, że decyzja gminy została wydana z rażącym naruszeniem prawa i dlatego jest nieważna. SKO w uzasadnieniu powołało się na definicję drogi w rozumieniu przepisów ustawy o drogach publicznych (Dz.U. z 2000 r. nr. 71, poz. 838 z późn. zm.) i uznało, że drogi polne nie podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. W praktyce oznacza to, że Ministerstwo Finansów źle interpretuje przepisy. Przekonani są o tym również eksperci.

Ministerstwo Finansów nie ma racji. Wyłączenie z podatku od nieruchomości należy traktować literalnie. W ustawie nie ma mowy o drodze publicznej - przekonuje Mariusz Unisk. To oznacza, że nieopodatkowane są również drogi w osiedlach mieszkaniowych, dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych oraz do obiektów użyteczności publicznej, place postojowe i manewrowe przy dworcach kolejowych, autobusowych i lotniczych, a także portach morskich i innych.

Przyda się interpretacja

Orzeczenie SKO oraz literalne rozumienie przepisów stawia podatników w dobrej pozycji w sporze z organem podatkowym. Mogą domagać się zwrotu podatku.

Osoby prawne wysokość podatku od nieruchomości deklarują w gminie, dlatego wystarczy, jeśli złożą - również w gminie - korektę deklaracji. Gmina może zwrócić podatek, co zakończy drogę odwoławczą, lub wydać decyzję, od której podatnik może się odwołać.

Natomiast osobom fizycznym podatek wymierza gmina. Podatnik ma więc tylko 14 dni na odwołanie się od niej.

Jeżeli nie odwołał się od decyzji, trudno się będzie odwołać w normalnym trybie. Można jednak spróbować skorzystać z możliwości, jaką daje art. 247 Ordynacji podatkowej, czyli z procedury stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa albo uchylenia decyzji ostatecznej z art. 253 Ordynacji podatkowej - powiedział Mariusz Unisk. Jeśli decyzja gminy zostanie uchylona, będzie musiała wydać nową, tym razem uwzględniającą orzeczenie SKO.

Łukasz Zalewski

GAZETA PRAWNA - GAZETA GOSPODARCZA
__________________
www.investmap.pl - inwestycje we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku [ Od 20.01.2008 W NOWEJ WERSJI ! ]



July 22nd, 2005 - ............?
Darek_W no está en línea   Reply With Quote
Old November 16th, 2006, 08:02 PM   #33
Arek
Registered User
 
Arek's Avatar
 
Join Date: Jun 2003
Location: Warszawa
Posts: 1,228
Likes (Received): 96

Info z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego

14. Sesja Ministerialna Europejskiej Konferencji Ministrów odpowiedzialnych za Planowanie Regionalne/Przestrzenne

26-27 października br. w Lizbonie odbyła się, organizowana raz na trzy lata, Sesja Ministerialna Europejskiej Konferencji Ministrów odpowiedzialnych za Planowanie Regionalne/Przestrzenne (European Conference of Ministers
responsible for Regional/Spatial Planning – CEMAT). Tegoroczna, 14 z kolei, konferencja odbyła się pod hasłem „Sieci dla zrównoważonego rozwoju kontynentu Europejskiego: mosty ponad Europą”. Stronę polską reprezentował podsekretarz stanu Jerzy Kwieciński.


Podczas 14 konferencji przedstawiciele Państw Członkowskich przyjęli dokumenty programowe: Deklarację Lizbońską oraz cztery Rezolucje. Kierunki w nich wskazane mogą stanowić istotny wkład do polskiej polityki rozwoju przestrzennego, nad którą Ministerstwo Rozwoju Regionalnego aktualnie prowadzi prace.

Deklaracja Lizbońska zobowiązuje Państwa Członkowskie do kontynuowania implementacji Podstawowych Wytycznych dla Zrównoważonego Rozwoju Przestrzennego Kontynentu Europejskiego CEMAT (Guiding Principles for Sustainable Spatial Development of the European Continent), kontynuowania pracy na rzecz promowania terytorialnego wymiaru zrównoważonego rozwoju, zgodnie z Deklaracją Ljubljańską przyjętą na 13. Sesji CEMAT, oraz tworzenia warunków dla promowania i wzmacniania sieci współpracy terytorialnej w ramach CEMAT, służącej zrównoważonemu rozwojowi przestrzennemu całego kontynentu europejskiego.

Rezolucja Nr 1 stanowi zobowiązanie Państw Członkowskich do efektywnej promocji rozwoju policentrycznego poprzez tworzenie i stosowanie innowacyjnych polityk, strategii i mechanizmów implementacyjnych. Policentryzm został uznany jako model rozwoju kontynentu europejskiego sprzyjający zrównoważonemu rozwojowi i osiąganiu spójności terytorialnej Europy.

Rezolucja Nr 2 zawiera wytyczne dla rozwoju efektywnego zarządzania terytorialnego. Przyjęcie rozwoju policentrycznego za jeden z celów, wymaga stosowania „policentrycznych” form zarządzania, a więc różnych struktur administracyjnych i organizacyjnych. Wytyczne dla zarządzania terytorialnego mają na celu wzmocnienie publicznego systemu decyzyjnego oraz kompetencji do sprawowania władzy wykonawczej, natomiast podstawowym warunkiem skutecznego zarządzania terytorialnego jest zwiększenie współpracy pomiędzy różnymi ogniwami systemu zarządzania.

Rezolucja Nr 3 nawiązuje do aktualnie prowadzonych prac państw członkowskich Unii Europejskiej nad dokumentem Territorial Agenda of the EU, którego przyjęcie jest przewidziane na Nieformalne Spotkanie Ministrów w Lipsku (24-25 maja 2007 r.). Rezolucja zobowiązuje państwa członkowskie Rady Europy do podjęcia działań, mających na celu wzmocnienie globalnej konkurencyjności wszystkich regionów kontynentu europejskiego.

Podczas konferencji minister Jerzy Kwieciński wygłosił przemówienie: „Środkowoeuropejski Korytarz Transportowy – tworzenie sieci współpracy regionalnej w Europie”. Wystąpienie dotyczyło porozumienia zawartego w 2004 roku, pomiędzy sześcioma regionami, w celu stworzenia poprzez wspólne przedsięwzięcia, sprzyjających warunków komunikacyjnych i rozwojowych dla Środkowoeuropejskiego Korytarza Transportowego. Inicjatywa ta jest przykładem praktycznego zastosowanie idei sieci i policentryzmu dla zrównoważonego rozwoju Europy.
***

CEMAT skupia przedstawicieli 46 Państw Członkowskich Rady Europy, zjednoczonych w wysiłkach nad jednym wspólnym celem: zrównoważony rozwój przestrzenny Kontynentu Europejskiego.

Kolejna, 15. Sesja CEMAT pt. "Wyzwania przyszłości: Zrównoważony rozwój terytorialny kontynentu europejskiego w zmieniającym się świecie” odbędzie się w 2009 r. w Rosji.


Pliki do pobrania:

Deklaracja Lizbońska

Środkowoeuropejski Korytarz Transportowy – tworzenie sieci współpracy regionalnej w Europie
Arek no está en línea   Reply With Quote
Old November 20th, 2006, 02:58 PM   #34
Darek_W
Wrocław
 
Darek_W's Avatar
 
Join Date: Jul 2005
Location: Wrocław
Posts: 17,607
Likes (Received): 4

Firmy chcą coraz drożej budować polskie drogi


Kolejny przetarg na budowę polskich dróg został unieważniony. Tym razem odwlecze się wykonanie obwodnicy Biecza. Powód? Zdaniem GDDKiA - znacznie zawyżone oferty. Firmy budowlane twierdzą zaś, że urząd w kosztorysach nie uwzględnia ostatnich podwyżek cen materiałów i wzrostu płac



Niewykluczone, że oprócz obwodnicy Biecza zostaną unieważnione również dwa przetargi, w których oferty otwarto w zeszłym tygodniu. Chodzi o budowę ekspresowej trasy S7 pomiędzy Grójcem a Białobrzegami oraz jej przebudowę od Krakowa do Myślenic.

W przypadku 17-kilometrowego odcinka Grójec - Białobrzegi to już druga próba wyłonienia wykonawcy. Kosztorys inwestorski opiewa na 440 mln zł. Za pierwszym razem najniższa oferta było o prawie 60 mln zł wyższa. To zadecydowało o unieważnieniu przetargu i rozpisaniu nowego. Został on otwarty w zeszłym tygodniu. Okazało się, że chętni chcą za budowę jeszcze więcej. Tym razem najtańsza przewyższała kosztorys o ponad 70 mln zł, najdroższa aż o 330 mln zł. Do tej inwestycji Unia dołoży 40 mln euro, pod warunkiem, że jej budowa zakończy się w 2008 roku. Jednak terminu nie uda się dotrzymać z uwagi na unieważnienie pierwszego przetargu. Pieniądze poszły więc na inne cele, otrzymało je m.in. metro warszawskie.

Problem jest również z wyłonieniem wykonawcy na przebudowę 30-kilometrowego odcinka S7 między Krakowem a Myślenicami. Generalna Dyrekcja oszacowała, że będzie on kosztował ok. 146 mln zł. Innego zdania jest pięć startujących w przetargu firm. Wszystkie złożone oferty są o ok. 130 mln wyższe niż kosztorys. Najniższa opiewa na prawie 270 mln zł, najwyższa na ponad 280 mln zł.

- Jeżeli sytuacje, w których oferty są do siebie zbliżone, acz znacznie wyższe niż kosztorys, będą się powtarzać, możemy zwrócić się do prokuratury lub Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o wyjaśnienie, czy firmy nie działają w zmowie - ostrzega Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA. Nie wyklucza również podjęcia starań o taką zmianę prawa, by móc automatycznie wykluczać z postępowania przetargowego firmy, które złożą oferty znacznie przewyższające kosztorys.

Wciąż nie wiadomo również, czy uda się na czas skończyć budowę autostrady A1 pomiędzy węzłami Sośnica i Bełk na Górnym Śląsku. Inwestycja ma być w 82 proc. finansowana z unijnego Funduszu Spójności, i jeżeli nie zakończy się jesienią 2008 roku, możemy stracić te pieniądze. A mowa o ponad 760 mln zł. - Najniższa oferta jest zbliżona do kosztorysu, gdyby jednak składająca ją firma popełniła najmniejszy błąd formalny, musielibyśmy przetarg unieważniać, gdyż następna oferta jest o blisko 500 mln zł wyższa - wyjaśnia Maciejewski. To zaś uniemożliwiłoby podpisanie kontraktu i wybudowanie drogi w terminie.

Jeszcze kilka miesięcy temu firmy budujące polskie drogi podawały ceny niższe niż te, na jakie przygotowana była Generalna Dyrekcja. To się zmieniło. Zdaniem Maciejewskiego wiele ofert składanych w ciągu ostatnich trzech miesięcy przewyższa kosztorys nawet o setki milionów złotych. Urząd decyduje się więc na unieważnienie przetargów. Umowy o budowę dróg z funduszy unijnych przyznanych do 2006 roku musi podpisać do końca roku. Inaczej nie zdążymy wykorzystać pieniędzy. Z części przyznanych dotacji GDDKiA już musiała zrezygnować.

- Nie będziemy płacić za możliwość budowania dróg, czyli dokładać do interesu - deklaruje Andrzej Korzeniewski, odpowiedzialny za przetargi w warszawskim oddziale firmy Skanska.

- Gdyby ceny kontraktów nie rosły, firmy nie miałyby szans na własne inwestycje i rozwój, a bez tego w ciągu kilku najbliższych lat mogą zniknąć z rynku albo nie będą w stanie realizować tak dużych inwestycji - przekonuje Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu.

Zdaniem wykonawców Generalna Dyrekcja nie aktualizując kosztorysów, nie uwzględniła m.in. ostatniego wzrostu cen materiałów budowlanych i płac. Andrzej Maciejewski odrzuca zarzuty.

- Obowiązek aktualizowania kosztorysów nakłada na nas prawo, poza tym nie wszystkie firmy dają ceny z księżyca. W przypadku przetargu na budowę odcinka S7 Jedlińsk - Białobrzegi i obwodnicy Grójca jedna z firm ubiegających się o zlecenie złożyła ofertę zbliżoną do kosztorysu - wyjaśnia.

AGNIESZKA STEFAŃSKA

RZECZPOSPOLITA
__________________
www.investmap.pl - inwestycje we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku [ Od 20.01.2008 W NOWEJ WERSJI ! ]



July 22nd, 2005 - ............?
Darek_W no está en línea   Reply With Quote
Old November 20th, 2006, 02:59 PM   #35
Darek_W
Wrocław
 
Darek_W's Avatar
 
Join Date: Jul 2005
Location: Wrocław
Posts: 17,607
Likes (Received): 4

Najważniejsze inwestycje drogowe w Polsce

Nie wszystkie ważne inwestycje mogą rozpocząć się w terminie. O jednej (obwodnicy Biecza na drodze krajowej nr 28) już wiadomo, że nie powstanie na czas, bo przetarg został odwołany. Prawdopodobnie w tym tygodniu poznamy decyzję GDDKiA dotyczącą losu przetargów na dwa fragmenty drogi S7 pomiędzy Grójcem a Białobrzegami i Krakowem a Myślenicami. Złożone nań oferty są znacząco wyższe niż oczekiwano. Protestami jednego z uczestników zagrożone jest podpisanie kontraktu z wykonawcą fragmentu autostrady A1 pomiędzy Sośnicą a Bełkiem. Najmniejsze niebezpieczeństwo wisi nad budową drogi S8 pomiędzy Wyszkowem a Radzyminem, zwłaszcza że część tej inwestycji - obwodnica Wyszkowa - jest już w trakcie realizacji.

Źródło GDDKiA




Wciąż jeździmy palcem po mapie




Niedawne podpisanie kontraktu na budowę odcinka autostrady A4 z Krzyżowej do granicy z Niemcami premier Jarosław Kaczyński przyjął z niekłamanym zadowoleniem. Podczas uroczystości zapowiedział, że już za kilka lat różnica pomiędzy stanem dróg w Polsce a na Zachodzie będzie niedostrzegalna. Nie wspomniał jednak, że przetarg na wykonanie tego odcinka był kilkakrotnie odwoływany z powodu kolejnych protestów firm, które w nim startowały, co skutecznie opóźniło rozpoczęcie prac. Protesty są zresztą jedną z nieustających zmór towarzyszących budowie dróg w Polsce. Teraz przetargi zaczyna odwoływać sama Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych i Autostrad, bo oferty składane przez wykonawców są za wysokie i nie mieszczą się w kosztorysach. Dlatego optymizm premiera, choć miły sercu wszystkich kierowców, wydaje się być nieco na wyrost.

Kolejny już program przebudowy naszej sieci dróg jest niezwykle ambitny. I są na niego pieniądze. Tymczasem firmy, które starają się o kontrakty, mają coraz większy problem z pracownikami, którym muszą płacić coraz więcej. Muszą też inwestować, bo tak naprawdę nie są do końca przygotowane do prowadzenia tylu inwestycji naraz. Rosną też ceny materiałów budowlanych. Ale firmy - podnosząc ceny - mogą też chcieć wykorzystać moment, w którym niepodpisanie kontraktu w odpowiednim czasie oznaczać będzie odebranie środków z UE. Także jakość samych przetargów wciąż pozostawia wiele do życzenia.

Wina za ciągnące się miesiącami przygotowania do inwestycji dla kraju strategicznych leży po obu stronach. Jeśli jednak droga do podpisania kontraktu dalej będzie wyglądać w taki sposób, przegramy ogromne pieniądze, które na drogi daje nam Unia. O tym muszą pamiętać zarówno wykonawcy, jak i GDDKiA. Inaczej wszyscy stracą, a my dalej będziemy wpadać w dziury na polskich szosach. ?

Wojciech Romański

RZECZPOSPOLITA
__________________
www.investmap.pl - inwestycje we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku [ Od 20.01.2008 W NOWEJ WERSJI ! ]



July 22nd, 2005 - ............?
Darek_W no está en línea   Reply With Quote
Old November 20th, 2006, 03:12 PM   #36
Hugo83
Registered User
 
Join Date: Feb 2005
Posts: 149
Likes (Received): 0

2006-11-20 12:32
12-kilometrowy odcinek jednojezdniowej drogi ekspresowej z Podwarpia do Pyrzowic (Śląskie) otworzył w poniedziałek minister transportu Jerzy Polaczek. Nowa trasa pozwoli na szybki dojazd z drogi krajowej nr 1 do Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach.

"Ta droga nie jest oddawana dla polityków, tylko dla 1,4 miliona pasażerów lotniska w Pyrzowicach, dla budowy dobrego układu komunikacyjnego dla Śląska i połączenia tej drogi ekspresowej - po dobudowaniu drugiej jezdni w 2009 r. z przyszłą autostradą A 1" - powiedział w poniedziałek Polaczek.

Ekspresowa trasa do lotniska w Pyrzowicach to jedno z najbardziej oczekiwanych połączeń drogowych na Górnym Śląsku. Kosztowała ok. 200 mln zł. Jej budowa ciągnęła kilka lat, była opóźniana m.in. protestami mieszkańców miejscowości, przez które przebiega. Do tej pory dojazd do Pyrzowic prowadził wąskimi drogami wojewódzkimi. (DI, PAP)


Źródło:
Portal pb.pl
Hugo83 no está en línea   Reply With Quote
Old November 23rd, 2006, 09:44 AM   #37
Madox
dawniej Metter
 
Madox's Avatar
 
Join Date: Jul 2006
Location: Wrocław/Śródmieście/Ołbin
Posts: 2,207
Likes (Received): 1544

Unia Europejska da pieniądze na budowę dolnośląskich dróg

Michał Kokot, Marek Szempliński

2006-11-22, ostatnia aktualizacja 2006-11-22 21:40

Są pieniądze na budowę drogi ekspresowej S8 z Wrocławia do Warszawy. Z dodatkowej unijnej dotacji sfinansowana będzie też budowa autostrady A18, będącej przedłużeniem do Berlina A4, oraz być może trasa S3 z Legnicy do Lubawki.
Do tej pory nikt nie wiedział, skąd wziąć pieniądze na planowane od lat przebudowy najważniejszych dróg Dolnego Śląska. Pieniądze na to dostaniemy z Unii Europejskiej. Wypłaci ona Polsce dodatkowe 7,7 miliarda euro, z czego 2,7 miliarda rząd przeznaczy na najważniejsze drogi w kraju.

Skąd się wzięły pieniądze? Unia, przyznając Polsce 59,5 mld euro na lata 2007-2013, nie brała pod uwagę inflacji. W latach 2004-2005 wyniosła ona jednak średnio dwa procent. Założono, że taka sama będzie w ciągu najbliższych siedmiu lat. Urzędnicy unijni obliczyli więc dwa procent od 59,5 mld euro i pomnożyli przez siedem lat. Dało to kwotę 7,7 mld.

Te pieniądze nie trafią do województw, ale będą rozdzielane przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. M.in. na autostrady A1 i A2, ale także na najważniejsze drogi w województwie dolnośląskim.

- Sfinansowana zostanie budowa trasy S8 oraz brakującego odcinka A4. To znacznie odciąży budżet państwa - mówi Tomasz Nowakowski, wiceminister rozwoju regionalnego.

Ministerstwo chce też, żeby część funduszu pokryła koszty budowy fragmentów S3. Nie wiadomo jednak, czy również dolnośląskiego odcinka od Legnicy do Lubawki. - Do tej pory nie braliśmy tego pod uwagę. Ale po ostatnich wystąpieniach dolnośląskich parlamentarzystów ta kwestia jest ponownie dyskutowana - twierdzi Nowakowski. Według niego rząd zatwierdzi wykorzystanie tych ekstrapieniędzy w najbliższy wtorek.

Z decyzji ministerstwa cieszą się dolnośląscy politycy. - Te pieniądze spadły nam z nieba. Dzięki nim województwo będzie się jeszcze szybciej rozwijać - uważa Paweł Wróblewski, marszałek województwa.

Dyrektor miejskiego departamentu architektury i rozwoju Grzegorz Roman, który zabiegał od lat o rozbudowę sieci dróg wokół Wrocławia: - Nasze starania o to, żeby te inwestycje wpisać w plany rządowe, wreszcie odniosły sukces.

Ryszard Wawryniewicz, poseł PiS-u, zapowiada: - Razem z innymi dolnośląskimi parlamentarzystami będziemy zabiegać także o to, żeby rząd wpisał w swoje plany również budowę trasy S3 z Legnicy do Lubawki.
Madox no está en línea   Reply With Quote
Old November 23rd, 2006, 10:14 PM   #38
bebe.2006
Ekspert
 
bebe.2006's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Piotrków Tryb.
Posts: 2,953
Likes (Received): 423

A1: Ogłoszono przetarg budowlany na odcinek Świerkalny - Gorzyczki.
bebe.2006 no está en línea   Reply With Quote
Old November 24th, 2006, 12:25 PM   #39
Madox
dawniej Metter
 
Madox's Avatar
 
Join Date: Jul 2006
Location: Wrocław/Śródmieście/Ołbin
Posts: 2,207
Likes (Received): 1544

Drogowcy na cenzurowanym

Marek Szempliński

2006-11-23, ostatnia aktualizacja 2006-11-23 18:38

Opieszałość Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad opóźnia budowę najważniejszych dróg w regionie - uważa wojewoda dolnośląski Krzysztof Grzelczyk.Chodzi przede wszystkim o Autostradową Obwodnicę Wrocławia i autostradę A4 między Krzyżową a Zgorzelcem. Wrocławianie liczą, że dzięki obwodnicy pozbędą się z centrum miasta ciężkich tirów i tysięcy samochodów osobowych, które przejeżdżają przez miasto. Zaś 51-kilometrowy odcinek A4 umożliwi nam szybki dojazd do niemieckiej granicy.

Obie budowy miały rozpocząć się wiosną, na autostradę A4 już nawet został podpisany kontrakt z wykonawcami. Jednak bez wykupienia terenów nie można wystąpić o pozwolenie na budowę, a więc i rozpocząć prac.

Wykup ziemi miał zakończyć się w tym roku. Niektóre tereny są jednak nadal w prywatnych rękach. - Te sprawy powinny być już dawno zakończone - uważa wojewoda Grzelczyk.

Drogowcy nieoficjalnie winę za opóźnienie zrzucają na polskie przepisy, które właścicielom działek pozwalają aż trzykrotnie odwoływać się od decyzji o wywłaszczeniu. Wicedyrektor wrocławskiego oddziału Joanna Bajor nie chce komentować słów wojewody. - Nie możemy pominąć żadnych procedur, bo natychmiast zajęłoby się nami biuro antykorupcyjne - mówi.

Również szefostwo Dyrekcji nie chciało skomentować prac wrocławskiego oddziału. Andrzej Maciejewski, rzecznik prasowy tej instytucji, przysłał tylko krótkie oświadczenie: "GDDKiA nie odnosi się do komentarzy prasowych innych urzędów państwowych. Jesteśmy w stałym kontakcie z Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim, by na bieżąco rozwiązywać wszystkie sprawy związane z przygotowaniem i budową dróg w regionie".

Ostrożniejsi w krytyce drogowców są również dolnośląscy politycy i urzędnicy miejscy. Poseł PiS Ryszard Wawryniewicz twierdzi, że trzeba jeszcze poczekać: - Jeśli sobie nie poradzą, zostaną rozliczeni. Przede wszystkim musimy zadbać o to, żeby nie przepadły pieniądze na nasze inwestycje.

Dyrektor wrocławskiego Departamentu Architektury i Rozwoju Grzegorz Roman broni GDDKiA: - Polskie prawo to dżungla. Niewiele trzeba, żeby opóźnić wykup ziemi.
Madox no está en línea   Reply With Quote
Old December 1st, 2006, 10:46 AM   #40
Dyszkin
WFM OSA M52 z 1965 r.
 
Dyszkin's Avatar
 
Join Date: Jul 2004
Location: Katowice
Posts: 1,772
Likes (Received): 1949




Posłowie wprowadzą myto za wjazd do centr?w miast

Jak walczyć z korkami w miastach? Nie, nie trzeba budować nowych dr?g, obwodnic, metra... Wystarczy wprowadzić opłaty za wjazd do centrum. I problem sam się rozwiąże - oto najnowszy pomysł posł?w z Komisji Infrastruktury.

Kierowcy Warszawy, Gdańska, Wrocławia, Poznania, Krakowa już mogą zacząć się bać! "Fakt" przestrzega przed zamachem, kt?ry posłowie szykują na ich kieszenie. Bo zamiast myśleć, jak poprawić stan naszych dr?g, postanowili wprowadzić nowy podatek - od zagęszczenia ruchu, czyli myto. A to oznacza, że kierowcy, kt?rzy będą chcieli wjechać do centrum miast, będą musieli płacić. Nie zapłacą, nie wjadą...

"To dobry spos?b na to, by walczyć z ulicznymi korkami w najbardziej zatłoczonych miastach Polski" - przekonuje do tego pomysłu Krzysztof Tch?rzewski z PiS. Wt?ruje mu partyjny kolega Antoni Mężydło: "Przede wszystkim podreperujemy budżet. Będziemy mieć więcej pieniędzy na budowę dr?g" - zaciera ręce poseł. I już nawet wie, ile kierowcy musieliby płacić. "Podatek m?głby wynosić 1 euro, czyli prawie 4 zł, tyle co na zachodzie Europy" - cieszy się.

Kiedy nas to czeka? Być może już wkr?tce, bo pomysłodawcom się wyjątkowo spieszy. "Należy jak najszybciej zająć się tym pomysłem. Musimy poprawić stan dr?g, a bez dodatkowych pieniędzy tego nie zrobimy" - przekonuje Janusz Kołodziej z LPR. "Inne miasta kraj?w europejskich już dawno wprowadziły te opłaty, więc dlaczego mamy być gorsi? Jestem pewien, że posłowie nie będą się wahać, by szybko wprowadzić ten podatek w życie!" - przekonuje.
Dyszkin no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
polskie drogi

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 08:18 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2017, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu