daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy (aug.2, 2013) | DMCA policy | flipboard magazine

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura lotnicza i wodna

Infrastruktura lotnicza i wodna Wszystko, co dotyczy komunikacji lotniczej i wodnej



Reply

 
Thread Tools
Old March 21st, 2006, 11:32 AM   #1
barbapapa
Registered User
 
barbapapa's Avatar
 
Join Date: Feb 2006
Location: Gdynia
Posts: 3,696

[Zatoka Gdańska] Turystyka i komunikacja

W ostatnim czasie na Zatoce Gdańskiej i wokół niej dzieje się trochę ciekawych rzeczy. Całe poprzednie lato trwała realizacja projektu "Pierścień Zatoki", czyli budowa małych przystani w miejscowościach wokół Zatoki Puckiej (na półwyspie i "stałym lądzie"). Także przez całe lato modernizowano gdyńską marinę. W Gdańsku dobiega końca budowa Narodowego Centrum Żeglarstwa http://www.awf.gda.pl/index.php3?s=30 . Sopot planuje przystań przy molo.
W Helu toczy się dyskusja na temat morświnarium. Planowane są tanie połączenia żeglugowe Trójmiasta z półwyspem.
Mam nadzieję, że inwestycje będą się rozwijać, a wraz z nimi ten wątek. Na początek kilka artykułów z portali:

Quote:
Do Jastarni i Helu tylko z Gdyni

Wtorek, 21 marca 2006r.

Gdynia przejmie kursy, które wstępnie przewidziane były dla Sopotu. Wszystko dlatego, że Sopot postanowił wycofać się z projektu tanich połączeń wodnych z Półwyspem Helskim w okresie wakacji.



Niestety, nie byliśmy w stanie przystąpić do tego projektu - mówi Katarzyna Kucz-Chmielecka z Urzędu Miasta Sopotu. - Wszystko dlatego, że koszt tego projektu dla Sopotu wzrósł z 700 do 980 tys. zł. Myślimy nad korzystniejszym dla nas rozwiązaniem transportu wodnego.
- Wycofanie się Sopotu z tego przedsięwzięcia nie ma dla nas większego znaczenia - stwierdza Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. - Sopot pojawił się w naszym projekcie w ostatniej chwili i nie był do końca przekonany, czy poniesione przez niego nakłady finansowe będą adekwatne do efektu końcowego.
Zarząd Komunikacji Miejskiej w Gdyni, operator projektu ogłosił wczoraj przetarg na świadczenie usług przewozowych. - To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Polsce - mówi Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM.- 2 statki o dużej pojemności będą kursować przez cały lipiec i sierpień. Podróż z Gdyni na Hel potrwa 60 minut. Będzie to czterokrotnie krócej niż przejazd samochodem na półwysep w letnie weekendy.
Dziennie ma się odbywać 14 kursów pomiędzy Gdynią, Helem i Jastarnią. Bilety na przejazd będą w cenie: 10 zł normalny i 5 zł ulgowy. Będą to normalne linie komunikacji miejskiej oznaczone numerami 520 i 530. Obowiązywać będą także wszystkie ulgi ustawodawcze komunikacji miejskiej. Na każdym statku ma być minimum 450 miejsc dla pasażerów i 50 przeznaczonych na rowery. Projekt dofinansowany zostanie kwotą 3,5 mln zł. Pieniądze pochodzić będą z Urzędu Marszałkowskiego i gmin biorących udział w tym przedsięwzięciu.

Marcin Lange - Dziennik Bałtycki

Z GW:
Quote:
Kategoryczne "nie" rybaków dla dr. Krzysztofa Skóry i morświnarium



Bożena Aksamit, Katarzyna Wiatroszak 20-03-2006 , ostatnia aktualizacja 20-03-2006 21:24

Protesty rybaków przeciwko budowie morświnarium w Helu zrobiły swoje, na razie o placówce można zapomnieć. Marszałek Jan Kozłowski swoje pozwolenie na inwestycję uzależnił od zgody między rybakami a dr. Krzysztofem Skórą - pomysłodawcą projektu.


W ramach Błękitnej Wioski do 2015 roku na Helu ma powstać centrum naukowe i edukacyjne. Projekty zakładają, że powstaną laboratoria i hotel otoczone parkiem wydmowym. Dodatkowe atrakcje to szkoła nurkowania na sztucznej rafie oraz molo prowadzące do położonego na lagunie morświnarium. Pomysłodawcą jest dr Krzysztof Skóra, szef stacji oceanograficznej UG w Helu, słynącej do tej pory z uwielbianego przez turystów fokarium.

Na ostatni element inwestycji - realizację morświnarum - zgody nie chce wyrazić społeczność kaszubskich rybaków. Protesty z dnia na dzień przybierają na sile. Wczoraj spotkali się w tej sprawie burmistrzowie Jastarni - Tyberiusz Narkowicz i Helu Mirosław Wądołowski oraz starosta Pucki Artur Jabłoński. Przygotowali wspólne stanowisko w sprawie budowy Błękitnej Wioski, które przedstawią marszałkowi Kozłowskiemu do zaopiniowania. Władze samorządowe zgodzą się na inwestycję, ale tylko naziemnej części. O morświnarium na razie trzeba zapomnieć. Do spornego tematu samorządowcy chcą powrócić za kilka lat, gdy Błękitna Wioska będzie już działać, lecz swoją zgodę uzależniają od wypełnienia przez dr. Krzysztofa Skórę kilku postulatów.

- Muszą zostać przygotowane wiarygodne ekspertyzy przyrodnicze i prawne. Musimy wiedzieć, czy hodowla morświnów nie zaburzy równowagi biologicznej - mówi Tyberiusz Narkowicz. - Czy ta inwestycja nie koliduje z przepisami prawa morskiego? Postulujemy także, aby powstała rada programowa składająca się z przedstawicieli Ministerstwa Środowiska, Urzędu Morskiego i samorządów lokalnych. Jeśli za kilka lat dr Skóra wypełni nasze postulaty i udobrucha rybaków, nie widzimy przeszkód, aby powstała morska część inwestycji.

Polscy rybacy czują się podwójnie pokrzywdzeni: nie dość, że Unia przyznała im niskie limity połowowe, to jeszcze wprowadziła ograniczenie w używaniu tradycyjnych sieci, tzw. pławnic aby chronić populację morświna na Bałtyku. Jeśli ten przepis nie zmieni się, Polacy praktycznie przestaną łowić. Rozgoryczenie Kaszubów skierowało się ku naukowcom, którzy domagają się ochrony ginących gatunków. Za naczelnego wroga rybacy uznali dr. Krzysztofa Skórę.

- Jest tu obcy, odkąd się pojawił, zachowuje się wobec nas arogancko, jakby nie chciał zauważyć, że to jest nasza ziemia, mieszkamy tu setki lat i chociażby dlatego należy nas szanować - mówi Michał Khonke, przedstawiciel rybaków. - Cały ten Plan Jastarnia (odtworzenie populacji morświna), który uderza w nas, rybaków, jest, mimo zapewnień Skóry, po cichu realizowany. Przedstawiciele ASCOBANS [Porozumienia o Ochronie Małych Waleni Bałtyku i Morza Północnego - red.] mają dostęp do urzędników unijnych i to właśnie im zawdzięczamy zakaz używania pławnic. A przecież problem morświnów nie istnieje, bo ich tu po prostu nie ma. W sieci wpadają zwierzęta mocno chore, które mają zaburzony system echolokacji. Dr Skóra jak coś sobie wymyśli, to realizuje to krok po kroku. Nie cofając się przed niczym. Najpierw był pomysł z fokami. Znudziło mu się. Teraz kolej na morświny. Pan Skóra bardzo dobrze potrafi zadbać o reklamę. Teraz kreuje się na ofiarę złych rybaków, ale mu się nie damy. Mamy już prawie trzy tysiące podpisów przeciw budowie. Jemu udało się zebrać 95 ankiet i ogłosił to jako wielki sukces. Nie ustąpimy. Nie pozwolimy mu wbić w morskie dno ani kołka.

Krzysztof Skóra naraził się rybakom naprawdę solidnie. Gdy dwadzieścia lat temu pojawił się w Helu, głosił plan budowy ekologicznego raju na ziemi. Nie uwzględniał on jednak zdania rdzennych mieszkańców. Jedna z idei Skóry polegała na zakazie budowy nowych domów i ograniczeniu populacji Helu. Tego pomysłu Kaszubi do tej pory nie mogą mu darować.

- Budowa morświnarium nie ma nic wspólnego z zakazem dotyczącym sieci pławnicowych -- mówi dr Skóra. - Od lat uważamy, że wcześniejszy plan, a teraz zakaz używania tych sieci jest nietrafny i morświnom nie pomaga. Natomiast dlaczego część rybaków jest przeciwna budowie ośrodka naukowego i centrum morskiej edukacji ekologicznej, tego nie rozumiem. Na decyzje Unii my przecież nie mieliśmy żadnego wpływu, jeżeli już, to byli to sami rybacy, a dokładnie ich ministerialni przedstawiciele. W morświnarium będziemy mogli badać i pokazywać morświny najprawdopodobniej z rejonów innych niż Bałtyk i nie wolno nam będzie ich wypuszczać do naszych wód. Nie rozumiemy, dlaczego rybacy tak uwzięli się na tego zwierzaka. Jeżeli są przeciw ochronie morświnów, powinni wystąpić z takim wnioskiem do ministra środowiska i UE.

Krzysztof Skóra dodaje także, że budowa ośrodka przyniesie korzyści wszystkim, także osobom żyjącym z turystyki, gdyż projekt ten jak żaden inny jest nastawiony na edukacyjną turystykę pozasezonową.
Quote:
Hel. Jajo czy kwiat?


W helskim porcie rybackim rozkwita kwiat albo domyka się jajo - zależy co kto widzi w unikalnej konstrukcji będącej na razie jeszcze elementem placu budowy.



Ekipy remontowe widać na każdej kondygnacji i na zewnątrz. Prace już są spóźnione, ale przynajmniej pogoda pozwala na prowadzenie ich w lutym oraz marcu. Aktualnie robione są poprawki. - Chodzi m.in. o instalację elektryczną - wyjaśnia Jarosław Pałkowski, wiceburmistrz Helu . - Firmy budowlane naprawiają usterki.

W porcie mówi się o poprawianiu jaja, budynek mariny ma charakterystyczny, owalny kształt. Nie wiadomo jednak, czy ta potoczna nazwa się przyjmie. - Kiedy pracowano nad samą konstrukcją, rzeczywiście obiekt przypominał jajo. Teraz wygląda bardziej na rozkwitający kwiat - powiedział nam jeden ze spacerowiczów na biegnącym do portu Bulwarze Nadmorskim.

Marina jest jednym z wielu elementów programu rozwój turystyki w rejonie Zatoki Gdańskiej, wcześniej znanego jako Pierścień Zatoki Puckiej. Inwestycja, prowadzona przez miasto Gdynię, jest w znaczącej części finansowana ze środków Unii Europejskiej. Termin ukończenia niektórych inwestycji programu, jak np. helskiej mariny, musiał zostać przesunięty.

- W przypadku helskim problemem jest bardzo złożona architektura powstającego obiektu - tłumaczy wiceburmistrz Pałkowski. - Taki obiekt jest czymś zupełnie wyjątkowym, stąd trudności w jego budowie. Mamy nadzieję, że zakończona marina stanie się znakiem rozpoznawczym nie tylko Helu, ale całego regionu.

(mid, R.K.) - Dziennik Bałtycki

Last edited by barbapapa; March 21st, 2006 at 11:37 AM.
barbapapa no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
 
Old March 21st, 2006, 11:53 AM   #2
WuMike
The Ratizator™
 
WuMike's Avatar
 
Join Date: May 2004
Location: Idle City Blues
Posts: 3,561

Studencki pomysł na torpedownię...

Quote:
Originally Posted by GW
Najlepszy dyplom architektoniczny 2005 roku w Polsce powstał na Politechnice Warszawskiej. Ale sama praca dotyczy Pomorza. Jakub Westrych stworzył plan przekształcenia starej torpedowni w Zatoce Puckiej na bazę dla płetwonurków.

Stowarzyszenie Architektów Polskich nagradza najlepsze dyplomy studenckie już od 1964 r. Tegoroczna gala odbyła się w czwartek. Laureatem wyróżnienia został Jakub Westrych z Warszawy.

Zwycięzca konkursu początkowo chciał się obronić na stołecznym Wydziale Architektury, projektując biurowiec na pustej działce w centrum Warszawy. Jednak kilka lat temu odwiedził zbudowaną w 1940 r. w Babich Dołach pod Gdynią torpedownię (Torpedowaffenplatz Hexengrund). - Niemcy wystrzeliwali stąd torpedy w kierunku Helu. Łapali je w sieć po drugiej stronie zatoki i analizowali w ośrodku badawczym - mówi architekt. Stojące w morzu, kilkaset metrów od brzegu, ruiny tak go zafascynowały, że któregoś lata dobił do nich pontonem. Miał prowiant: dwie skrzynki piwa, dużo słodkiej wody i jedzenie. W zwieńczonej 28-metrową wieżą torpedowni spędził dwa tygodnie. Spał w hamaku i śpiworze. Odkrył, że w to miejsce dopływają łódkami płetwonurkowie, by penetrować "na dziko" podwodne okolice. - Sam też zrobiłem kurs. Nurkowałem. Badałem stan konstrukcji Torpedowaffenplatz pod wodą. Tam nie jest głęboko, najwyżej 11 m - zdradza Westrych.

Tak narodziła się wizja przekształcenia obiektu wojennego w przyjazną dla wszystkich bazę płetwonurków. - Uważam, że niczego nie należy burzyć, nie tynkować, tylko oczyścić i zabezpieczyć. I dołożyć w środku kilka nowych elementów: hotel, restaurację, kawiarnię, scenę na koncerty i spektakle z dachem z przezroczystego poliwęglanu - wyjaśnia projektant.

Torpedownię z lądem łączyło molo. Jego resztki zostały wysadzone w powietrze w połowie lat 90. Architekt chce, by obiekt funkcjonował nadal jak wyspa, do której kursowałby tramwaj wodny z portu jachtowego w Gdyni.

Najlepszy dyplom w Polsce powstał pod kierunkiem promotora arch. Andrzeja Miklaszewskiego. Opinia jury Nagrody Roku jest entuzjastyczna: "Projekt oryginalny o bardzo silnym indywidualnym wyrazie. Autor, ratując obiekt historyczny, tworzy programową, turystyczną atrakcję, która może stać się swoistą ikoną Zatoki Puckiej. Nagroda przyznana została za pasję i determinację w przeprowadzeniu do końca autorskiej idei ratowania i adaptacji starej torpedowni. Emocjonalne zaangażowanie twórcy zostało uwidocznione zarówno w samym projekcie, jak i w sposobie jego prezentacji".
Gwoli uscislenia i korekty kilku nieprawdziwych informacji - torpedownia zostala oddana w 1942r., lezy w Zatoce Gdanskiej, a Babie Doly sa w Gdyni, a nie pod nia.
__________________
Born&work in Gdansk : Live in Gdynia : Buzzing in Sopot
WuMike no está en línea   Reply With Quote
Old March 21st, 2006, 03:16 PM   #3
ChrisPL
Registered User
 
ChrisPL's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Gdańsk
Posts: 9,502
Likes (Received): 620

mam nadzieje, ze wszystko wypali z tymi statkami na Hel. Chcialbym sobie tam kilkanascie razy poplynac z moim rowerkiem w wakacje To bedzie super atrakcja!
__________________
Duch Gdańska donosi: Przepustowość ulicy to pojęcie takie samo jak nośność wiaduktu czy zdolność przesyłowa linii energetycznej. A jej braki przekładają się na korki na ulicach, tak samo jak brak nośności mostu na jego awarię czy brak zdolności przesyłowej linii energetycznej na braki w dostawach prądu.

UrbFoto.pl
ChrisPL no está en línea   Reply With Quote
Old March 21st, 2006, 05:25 PM   #4
Kubster
Future expert
 
Kubster's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Warszawa
Posts: 1,016
Likes (Received): 38

Nie rozumiem. Przeciez te statki od zawsze tam plywaja, z Sopotu tez. Wszystkie pod bandera Żeglugi Gdańskiej afaik. W zeszlym roku plynalem, co prawda nie na Hel, ale z pod Żurawia na molo w Sopocie.

Inna sprawa, ze mogliby wymienic flote na szybsza i nowoczesniejsza.
Kubster no está en línea   Reply With Quote
Old March 22nd, 2006, 06:47 AM   #5
eosendil
nec temere nec timide
 
eosendil's Avatar
 
Join Date: Mar 2003
Location: Gedanum
Posts: 2,529
Likes (Received): 4



Sopot bez tramwajów wodnych
(22 Marca 2006)

Sopot opracowuje własny pomysł na sezonowe połączenie z Helem, więc nie uruchomi wspólnie z Gdynią tanich tramwajów wodnych na półwysep.

Jeszcze na początku marca prezydent Jacek Karnowski oficjalnie deklarował uczestnictwo Sopotu w takim przedsięwzięciu. Obie gminy zamierzały dotować tramwaje, które - kusząc tanimi biletami (5 i 10 zł ) - miały odciążyć zakorkowaną drogę na Hel. Teraz rzeczniczka Karnowskiego - Katarzyna Kucz - przedstawia nowe stanowisko władz miasta: - Początkowo sądziliśmy, że koszty wyniosą 700 tysięcy złotych. Okazuje się jednak, że suma ta zbliża się do miliona złotych, a to dla nas za dużo. Na pewno Sopot nie będzie latem pozbawiony wodnego połączenia z półwyspem, choć na razie nie mamy jeszcze gotowego rozwiązania tej kwestii.

Wycofanie się z projektu Sopotu nie zmieniło planów Gdyni. Kursy tzw. tramwajów wodnych (czyli katamaranów na 500 osób i 50 rowerów), które zorganizuje gdyński ZKM, mają być alternatywą dla: - samochodowego transportu na półwysep (codziennie w tym kierunku podąża średnio 16 tys. aut, powodując gigantyczne korki) - połączeń kolejowych (podróż z Gdyni na Hel trwa 2,5 godz.) - oraz drogich rejsów statkiem Żeglugi Gdańskiej (bilet z Gdyni do Helu i z powrotem kosztuje 53 zł ).

Projekt zakłada uruchomienie stałych połączeń morskich z Jastarnią oraz Helem w lipcu i sierpniu. Takich kursów ma być co najmniej 10 dziennie (do tego mają dojść jeszcze rejsy niewielkiego statku na 60 osób między nowo powstałymi marinami w Rewie, Kuźnicy i Pucku). Koszt przedsięwzięcia - szacowany na 3,5 mln zł - sfinansują gminy i samorząd województwa pomorskiego.

Autor: kaf, Gazeta Wyborcza
__________________

Many da camper wants to buy some white - fish

gallery
eosendil no está en línea   Reply With Quote
Old March 22nd, 2006, 10:00 AM   #6
cudak
Inwestor
 
cudak's Avatar
 
Join Date: May 2003
Location: Bemo
Posts: 2,601
Likes (Received): 1

Quote:
Originally Posted by Kubster
Nie rozumiem. Przeciez te statki od zawsze tam plywaja, z Sopotu tez. Wszystkie pod bandera Żeglugi Gdańskiej afaik. W zeszlym roku plynalem, co prawda nie na Hel, ale z pod Żurawia na molo w Sopocie.

Inna sprawa, ze mogliby wymienic flote na szybsza i nowoczesniejsza.
Kuba , ale tu mówimy o "normalnej" lini miejskiej/podmiejskiej gdzie przewozy dofinansuje miasto . Przez 4 sezony letnie ( 90-94 ) prowadziłem bar na jednym ze statków Żeglugi Gdańskiej ( Ewa ) . Pływałem na wszystkich liniach z Gdyni do Helu , Jastarni , Sopotu , Gdańska itd. Bilet już wtedy kosztował ok. 25 zł , a kursów robiliśmy 4-5 dziennie ( jeden rano z Gdyni do Jastarni , powrót , potem do Gdańska przez Sopot , powrót do Gdyni , do Helu powrót i wieczorem do Jastarni i powrót do Gdyni ) .

Tu mówimy o czymś co na prawdę przypomina tramwaj . 14 kursów ( do Helu i Jastarni razem ? ) to jest juz w pełni normalna linia i 10 zł to koszt absolutnie akceptowalny ! Bardzo dobry ruch miasta , lepszej promocji nie dało się chyba już wymyśleć .

Myśle , że po prostu żaden armator poza tym , który wygra przetarg na lini Gdynia Hel/Jastarnia nie będzie tam pływał .

Che , che moje fotki z "Ewy" - nie pamiętam który to mógłby być rok ? 1991 ? Ale wtedy byłem chudy !



cudak no está en línea   Reply With Quote
Old March 23rd, 2006, 08:24 AM   #7
barbapapa
Registered User
 
barbapapa's Avatar
 
Join Date: Feb 2006
Location: Gdynia
Posts: 3,696

Z DB:

Quote:
Szybciej na półwysep

Nie tylko z Gdyni, ale również z Sopotu i z Gdańska będą kursować tramwaje wodne do Helu i Jastarni. To wynik wczorajszych rozmów władz Sopotu i Gdańska.

Bilet na tramwaj z Sopotu na Hel będzie kosztował do 12 zł (ulgowy do 6 zł ). Tyle samo zapłacimy płynąc Gdańska. Z Gdyni statek do Helu i Jastarni będzie wyruszał codziennie, od początku lipca do końca sierpnia. Bilety kosztować będą 5 i 10 zł.

Kurs z Sopotu i Gdyni na półwysep będzie trwał około godziny (z Gdańska nieco dłużej). Samochodem latem jedzie się tam z Trójmiasta około 3,5 godziny.

Autor: (joś, lan)
barbapapa no está en línea   Reply With Quote
Old April 3rd, 2006, 09:48 PM   #8
WuMike
The Ratizator™
 
WuMike's Avatar
 
Join Date: May 2004
Location: Idle City Blues
Posts: 3,561

Tak sie to robi w Trojmiescie :[

Trójmiejska bitwa o katamarany

Gdyński projekt sezonowego tramwaju wodnego na Hel może być zagrożony. Gdańsk i Sopot chcą uruchomić "własne" połączenie, a katamaranów i pieniędzy nie starczy na oba pomysły.

Gdyński projekt był przygotowywany od kilku miesięcy. Organizację połączeń do Helu i Jastarni, które miały zmniejszyć ruch samochodowy na półwyspie, powierzono Zarządowi Komunikacji Miejskiej.

- Przygotowaliśmy rozkład zakładający cztery rejsy dziennie z Gdyni do Helu i trzy do Jastarni - mówi Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM Gdynia. - Podróż w jedną stronę ma trwać odpowiednio 60 i 75 minut, a więc będzie znacznie krótsza niż jazda samochodem.

Główną zachętą dla przyszłych pasażerów ma być niska cena, wynosząca 10 zł. - Będziemy pływać dużymi statkami mieszczącymi ponad 450 osób. Dodatkowo projekt ma dofinansować Urząd Marszałkowski - mówi rzecznik.

Wiele wskazuje jednak na to, że z gdyńskiego pomysłu nic nie wyjdzie. Gdańsk i Sopot (wcześniej zapraszane przez Gdynię do współpracy przy jej pomyśle) zdecydowały się na własny projekt. Według niego jednostki tej samej wielkości, co w projekcie gdyńskim miałyby trzy razy dziennie pływać z Długiego Pobrzeża na gdańskiej starówce do Helu, zawijając po drodze do Sopotu (przy molo). Bilet ma kosztować 15 zł. Rejs będzie trwał ok. trzech godzin - wielkie jednostki po Motławie muszą pływać z prędkością manewrową, a to oznacza kilkudziesięciominutowy rejs z Długiego Pobrzeża do ujścia Wisły. Do tego dochodzi godzinne manewrowanie w Sopocie przy molo (mała przepustowość trapów i zły stan przystani).

Zrealizować można albo pomysł Gdyni, albo gdańsko-sopocki, bo tylko na jeden starczy dotacji. Do niedawna 600 tys. zł w budżecie województwa zarezerwowane było dla Gdyni, ale wraz z pojawieniem się konkurencyjnego projektu sytuacja się zmieniła. - Ponieważ mamy dwa projekty, decyzję o dofinansowaniu podejmiemy wtedy, gdy rozstrzygną się przetargi na armatora - poinformował wicemarszałek województwa Mieczysław Struk.

Oba projekty zakładają użycie dwóch dużych jednostek, przewożących co najmniej po 450 osób. Jedynym potencjalnym oferentem jest Żegluga Gdańska ze swoimi dwoma katamaranami. Gdynia chce armatora wybrać w przetargu, czyli zapłacić mu jak najmniej. Gdańsk i Sopot są zdeterminowane, by z wolnej ręki zlecić rejsy Żegludze, płacąc więcej niż Gdynia.
__________________
Born&work in Gdansk : Live in Gdynia : Buzzing in Sopot
WuMike no está en línea   Reply With Quote
Old April 3rd, 2006, 09:51 PM   #9
kryszakk
liberalization
 
kryszakk's Avatar
 
Join Date: Oct 2005
Location: [EU] Gdynia/Sopot/Gdansk
Posts: 2,111
Likes (Received): 1

to jest jakaś żenada !! Pan Karnowski z Sopotu niech się pier*olnie w łeb zamiast myśleć, bo to mu widać nie wychodzi.
__________________
Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej


European Union
kryszakk no está en línea   Reply With Quote
Old April 3rd, 2006, 10:01 PM   #10
WuMike
The Ratizator™
 
WuMike's Avatar
 
Join Date: May 2004
Location: Idle City Blues
Posts: 3,561

Zaczyna sie od takich malych pierdol, a konczy na tym, ze mamy trzech kolesi, ktorzy nie sa sklonni razem zrobic niczego, co mogloby przyciagnac duzy biznes
__________________
Born&work in Gdansk : Live in Gdynia : Buzzing in Sopot
WuMike no está en línea   Reply With Quote
Old April 3rd, 2006, 10:41 PM   #11
CuraC
highway designer
 
CuraC's Avatar
 
Join Date: Jan 2004
Location: Gdansk
Posts: 217
Likes (Received): 2

jakby nie patrzec na oplacalnosc tych obu wersji bezsprzeczenie wygrywa Gdańsk/Sopot... z prostej przyczyny, w lato jest tam parokrotnie wiecej turystow niz w Gdyni, z drugiej strony troche to nieeleganckie bo byl to pomysl Gdyni i rozumiem ich wkurzenie... ale business is business.
CuraC no está en línea   Reply With Quote
Old April 3rd, 2006, 10:48 PM   #12
Felix z Gdanska
Registered User
 
Felix z Gdanska's Avatar
 
Join Date: Dec 2003
Location: Gdańsk / Gdunsk / Danzig / Dantzig / Danzica
Posts: 1,728
Likes (Received): 41

Quote:
Originally Posted by kryszakk
to jest jakaś żenada !! Pan Karnowski z Sopotu niech się pier*olnie w łeb zamiast myśleć, bo to mu widać nie wychodzi.
To samo mozna powiedzieć o Szczurku.
Jego propozycja (pseudo) polegała na tym, żeby najwięcej połączeń było z Gdyni a ewentualnie rozjazdy (rozpływy?) były do Gdańska i Sopot. Najlepiej jakby o tym zdecydowali radni wojwódzcy i zarząd województwa.
Felix z Gdanska no está en línea   Reply With Quote
Old April 3rd, 2006, 11:03 PM   #13
kryszakk
liberalization
 
kryszakk's Avatar
 
Join Date: Oct 2005
Location: [EU] Gdynia/Sopot/Gdansk
Posts: 2,111
Likes (Received): 1

ale mi nie o to chodzi. Mówie o niezdecydowaniu prezydenta Sopotu. Za drogo, za drogo, Sopot odpada a teraz nagle forsa z nieba spadła i Sopot chce dołączyć do gdańskiego projektu, droższego projektu. No chyba że ja tu czegoś nie rozumiem.

A Sopot trafił do gdyńskiego projektu na własną prośbę. Początkowo wogóle nie było mowy o tym mieście i zawinięc do niego dlatego w poprawionym projekcie było tak mało zawinięć do Sopotu.

A teraz Sopot nie chce, a potem chce, ale do Gdańska.....nie rozumiem.

Ale jak by nie było, dobrze ze wogóle takie coś bedzie funkcjonowało.
__________________
Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej


European Union
kryszakk no está en línea   Reply With Quote
Old April 3rd, 2006, 11:40 PM   #14
WuMike
The Ratizator™
 
WuMike's Avatar
 
Join Date: May 2004
Location: Idle City Blues
Posts: 3,561

Nietrudno sie domyslic, komu przydziela katamarany. Sprawa dla Gdyni jest przegrana, chociaz to ona de facto wymyslila cala ta impreze. Do usranej smierci nie doczekamy sie przy rzadach tych lapsow zadnej wspolnej, sensownej inwestycji

Mniejsza czestotliwosc, dluzszy czas podrozy - 3h z Gdanska, zamiast 1h15' z Gdyni. Zajebiscie! Wiecej na statku, niz na Polwyspie ... Damn! Karnowski niech lepiej zacznie naprawiac to swoje rozlatujace sie molo, bo nawet motorowki niedlugo nie beda do niego cumowaly.

Aha, no i jeszcze jedno, 15zl x 2 = 30zeta, czyli jestesmy w plecy dwa browary :/
__________________
Born&work in Gdansk : Live in Gdynia : Buzzing in Sopot
WuMike no está en línea   Reply With Quote
Old April 4th, 2006, 12:38 AM   #15
eosendil
nec temere nec timide
 
eosendil's Avatar
 
Join Date: Mar 2003
Location: Gedanum
Posts: 2,529
Likes (Received): 4

Cała sprawa pokazuje jeszcze raz, że dopuki Trójmiasto nie będzie działać razem, żadne z miast nie będzie tak naprawde szczęśliwe...
__________________

Many da camper wants to buy some white - fish

gallery
eosendil no está en línea   Reply With Quote
Old April 4th, 2006, 01:12 AM   #16
bolasek
.. bob budowniczy ...
 
bolasek's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Gdynia
Posts: 399
Likes (Received): 0

dla mnie to jest kolejna popelina w wykonaiu Adamowicza. Cykl rozrywek pt. "...Dajmy ludziom igrzyska..." niech sie bawią i cieszą... Kiełbasa wyborcza, zadowolmy jak najwiecej ludzi, tak na ostania chwile. Nagle w ciagu ostatniego roku, oczywiscie dziwnym zbiegiem okolicznosci Adamowicz tyle zaczal mowic o inwestycjach, pokazywac jak bardzo sie angazuje w zycie miasta.. nic tylko pasc na kolana z wrazenia. Najpierw bilet elektroniczny... ale tylko miesieczny bo taniej a ludzie sie uciesza ze jakas kolejna rozrywka, teraz katamarany, pomysł z 1000 mieszkan od developerów, kilka wyimaginowanych inwestycji... Paranoja. Wiadomo ze oddech wyborów czuja wszyscy na pelcach, nikt ze "swiętej trójcy" (Adamowicz, Karnowski, Szczurek) nie jest idealny ale na mnie najgorsze wrazenie robi p. Adamowicz i jego " dzielna " ekipa. Wiadomo ze wersja Gdańska jest blizej wygranej. Zamiast samemu cos wymyslec to nie, łatwiej podebrac komus pomysł a potem szczerzyc sie do kamery jacy to jestesmy pomysłowi.
Pomysł polegał na szybkim przedostawaniu się na HEL, zeby odciazyc drogi, móc szybko dostac sie na półwysep, spędzic np. cały dzień a wieczorem wrócić. W przypadku rejsu 1 godzinnego ma to sens, w przypadku 3 jest bezsensu. Główna koncepcja odnosnie rejsów została zniszczona wiadomo przez kogo...
Cały czas mam nadzieje ze Gdyni uda sie zrealizowac swój pomysł a w wakacje bede mógl szybko przedostac sie na półwysep i wypic zimne piwko na plazy a nie kisić sie pół dnia na statku a przy okazji płacic więcej...
bolasek no está en línea   Reply With Quote
Old April 4th, 2006, 08:16 AM   #17
Felix z Gdanska
Registered User
 
Felix z Gdanska's Avatar
 
Join Date: Dec 2003
Location: Gdańsk / Gdunsk / Danzig / Dantzig / Danzica
Posts: 1,728
Likes (Received): 41

Quote:
Originally Posted by WuMike
Nietrudno sie domyslic, komu przydziela katamarany. Sprawa dla Gdyni jest przegrana, chociaz to ona de facto wymyslila cala ta impreze. Do usranej smierci nie doczekamy sie przy rzadach tych lapsow zadnej wspolnej, sensownej inwestycji

Mniejsza czestotliwosc, dluzszy czas podrozy - 3h z Gdanska, zamiast 1h15' z Gdyni. Zajebiscie! Wiecej na statku, niz na Polwyspie ... Damn! Karnowski niech lepiej zacznie naprawiac to swoje rozlatujace sie molo, bo nawet motorowki niedlugo nie beda do niego cumowaly.

Aha, no i jeszcze jedno, 15zl x 2 = 30zeta, czyli jestesmy w plecy dwa browary :/
Jeżeli rozumujesz w ten sposób, to powinieneś mieć pretensję do swojego prezydenta Szczurka, że był na tyle nierozsądny, że nie zastrzegł lub nie opatentował pomysłu. Bo chyba nie myslisz, że po przykładzie z halą do której realizacji zapraszano Gdynię ( o bilecie elektronicznym nie wspomnę jako argumencie bo sprawa nie jest jednoznaczna) a Szczurek się w ewidentny sposób wypiął, Karnowski i Adamowicz mają podstawy by tworzyć coś z Gdynią. Dlatego jeszcze raz powtórzę. To zadanie powinien realizować pomorski samorząd wojewódzki.

Last edited by Felix z Gdanska; April 4th, 2006 at 11:56 AM.
Felix z Gdanska no está en línea   Reply With Quote
Old April 4th, 2006, 08:22 AM   #18
Felix z Gdanska
Registered User
 
Felix z Gdanska's Avatar
 
Join Date: Dec 2003
Location: Gdańsk / Gdunsk / Danzig / Dantzig / Danzica
Posts: 1,728
Likes (Received): 41

Quote:
Originally Posted by bolasek
dla mnie to jest kolejna popelina w wykonaiu Adamowicza. Cykl rozrywek pt. "...Dajmy ludziom igrzyska..." niech sie bawią i cieszą... Kiełbasa wyborcza, zadowolmy jak najwiecej ludzi, tak na ostania chwile. Nagle w ciagu ostatniego roku, oczywiscie dziwnym zbiegiem okolicznosci Adamowicz tyle zaczal mowic o inwestycjach, pokazywac jak bardzo sie angazuje w zycie miasta.. nic tylko pasc na kolana z wrazenia. Najpierw bilet elektroniczny... ale tylko miesieczny bo taniej a ludzie sie uciesza ze jakas kolejna rozrywka, teraz katamarany, pomysł z 1000 mieszkan od developerów, kilka wyimaginowanych inwestycji... Paranoja. Wiadomo ze oddech wyborów czuja wszyscy na pelcach, nikt ze "swiętej trójcy" (Adamowicz, Karnowski, Szczurek) nie jest idealny ale na mnie najgorsze wrazenie robi p. Adamowicz i jego " dzielna " ekipa. Wiadomo ze wersja Gdańska jest blizej wygranej. Zamiast samemu cos wymyslec to nie, łatwiej podebrac komus pomysł a potem szczerzyc sie do kamery jacy to jestesmy pomysłowi.
Pomysł polegał na szybkim przedostawaniu się na HEL, zeby odciazyc drogi, móc szybko dostac sie na półwysep, spędzic np. cały dzień a wieczorem wrócić. W przypadku rejsu 1 godzinnego ma to sens, w przypadku 3 jest bezsensu. Główna koncepcja odnosnie rejsów została zniszczona wiadomo przez kogo...
Cały czas mam nadzieje ze Gdyni uda sie zrealizowac swój pomysł a w wakacje bede mógl szybko przedostac sie na półwysep i wypic zimne piwko na plazy a nie kisić sie pół dnia na statku a przy okazji płacic więcej...

Balasek, przecież nikt w Gdańsku czy Sopocie nie modli sie o to, żeby z Gdyni nie było połączeń i żebyś nie mógł sobie na Półwyspie wypić piwka. A niech Gdynia sobie zrobi nawet most pontonowy !!!
Felix z Gdanska no está en línea   Reply With Quote
Old April 4th, 2006, 11:43 AM   #19
ChrisPL
Registered User
 
ChrisPL's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Gdańsk
Posts: 9,502
Likes (Received): 620

wole z Gdyni. Bedzie szybciej - nawet jezeli bede musial tam pojechac SKMka.
__________________
Duch Gdańska donosi: Przepustowość ulicy to pojęcie takie samo jak nośność wiaduktu czy zdolność przesyłowa linii energetycznej. A jej braki przekładają się na korki na ulicach, tak samo jak brak nośności mostu na jego awarię czy brak zdolności przesyłowej linii energetycznej na braki w dostawach prądu.

UrbFoto.pl
ChrisPL no está en línea   Reply With Quote
Old April 4th, 2006, 12:01 PM   #20
WuMike
The Ratizator™
 
WuMike's Avatar
 
Join Date: May 2004
Location: Idle City Blues
Posts: 3,561

Felix - primo - nie kumam Ciebie. Jak mozna opatentowac pomysl, na ktory pieniadze obiecuje UM?! Wystarczy tylko, ze ktos z urzedu zlosliwie oraz specjalnie wypnie dupe w strone pomyslodawcy i juz jest po sprawie. To nie jest biznes w sensie komercyjnym, tylko dotowanym przez urzedy wiec nie ma raczej mowy o patencie.

Secondo - mam pretensje do wszystkich preziow naszego "ukochanego" Trojmiasta za to, ze ich decyzje - a wlasciwie kompletny brak porozumienia - zdegradowaly nas do II ligi polskiej, jesli chodzi o rozwoj regionalny. Tylko turystyka (Gdansk/Sopot, Gdynia duzo mniej) jakos ciagle funkcjonuje. I nie przytaczajcie mi tu inwestycji, typu kilkadziesiat osob w Intelu, czy nie wiadomo jak dlugo pozostajacym przy zyciu Delphi, bo to jest deser, a nie glowne danie. Aha, podaj mi konkretny przyklad, gdy Szczurek wypial sie na Adamowicza, czy Karnowskiego w kwestii hali, bo nie moge sobie tego przypomniec...

Reasumujac, nie watpie, ze kwestia katamaranow jest juz rozstrzygnieta, a ja, moj rower i godzina pietnascie mozemy sie tylko oblizac
__________________
Born&work in Gdansk : Live in Gdynia : Buzzing in Sopot
WuMike no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
gdańsk, gdynia, pomorskie

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 10:02 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.8 Beta 1
Copyright ©2000 - 2014, vBulletin Solutions, Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like v3.2.5 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu