daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura drogowa

Infrastruktura drogowa Autostrady, trasy, tunele, estakady i mosty
» Ukończone » Petycje i akcje



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old February 1st, 2007, 11:13 PM   #81
RefereeELK
Registered User
 
Join Date: Jan 2007
Location: miasto Białystok
Posts: 1,513
Likes (Received): 785

Zgadzam sie, każdy indywidualnie.
Ale zostawiac tam gdzie jest wieksze nateżenie i usuwać z mniejszego.
RefereeELK no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old February 3rd, 2007, 11:24 PM   #82
Mr X
Registered User
 
Mr X's Avatar
 
Join Date: Jun 2005
Location: Warszawa Ursynów
Posts: 1,890
Likes (Received): 766

I kiedyś tak było. W epoce blaszanych strzałek były tez strzałki podświetlane oznaczające bezkolizyjny skręt w prawo.

Generalnie pomysł RefereeELK’a nie jest zły. Do niedawna byłem zwolennikiem ‘ostrzałkowania’ wszystkich prawoskrętów, ale obecnie skłaniałbym się, aby w przypadku skrzyżowania drogi głównej (w rozumieniu przenoszącej duży strumień pojazdów jadących dość szybko) z drogą podrzędną o małym znaczeniu komunikacyjnym na tej ostatniej nie było zielonej strzałki. Chyba, że na głównej byłby pas rozbiegowy (w mieście często połączony z przystankiem autobusowym) – wtedy oczywiście zielona strzałka powinna być.

Postulowałbym powrót do poprzedniego systemu: blaszana strzałka --> prawoskręt kolizyjny; wyświetlana strzałka --> prawoskręt bezkolizyjny.
Jeśli chodzi o nakaz zatrzymania się przed strzałką to obecny system teoretycznie jest jak znak STOP – bezwzględnie trzeba się zatrzymać. Ja bym zamienił ten ‘znak STOP’ na ‘znak A-7 (ustąp pierwszeństwa)’. Czyli, że skręcając na strzałce trzeba przepuścić wszystkich uczestników ruchu, którzy mają zielone (pieszych, rowerzystów, inne samochody). W praktyce mając dobrą widoczność po prostu legalnie by się tylko zwalniało do prędkości pozwalającej utrzymać się na zakręcie a gdyby widoczność zasłaniał np. stojący na pasie obok autobus to trzeba byłoby się niemal zatrzymać.
Obserwując ruch w Warszawie stwierdzam, że w zasadzie nikt nie zatrzymuje się przed zieloną strzałką. Zaraz po wprowadzeniu tych podświetlanych ludzie najczęściej je olewali – teraz czekają aż się zapali.

Obecnie ustawienie tych wyświetlanych zielonych strzałek często jest absurdalne. Np. są takie skrzyżowania, gdzie strzałka zapala się z opóźnieniem w momencie zapalenia się zielonego dla pieszych – i kierowca i piesi nie mogą się już doczekać możliwości ruszenia i wpatrują się w sygnalizatory i gdy się zapali zielone jednocześnie ruszają. Oczywiście kierowca zaraz na hamulec, ale kilka osób może się przestraszyć. A wystarczyłoby zapalać zieloną strzałkę np. 2 sekundy po zapaleniu się zielonego dla pieszych.
Są też takie miejsca gdzie na zielonej strzałce praktycznie nie da się skręcić a wtedy, gdy jej nie ma byłoby to możliwe.
W końcu część zielonych strzałek gaśnie w momencie zapalenia się ogólnego światła zielonego a część gaśnie trochę wcześniej (np. w momencie zapalenia się czerwonego dla pieszych). Dla płynności ruchu zdecydowanie lepsze jest to pierwsze rozwiązanie.

Osobiście sporo jeżdżę głównie po mieście i to zarówno samochodem jak i rowerem, ale nie przypominam sobie abym spotkał się z sytuacją niebezpieczną wynikającą bezpośrednio z istnienia zielonej strzałki. To co widziałem wynikało raczej z bezmyślności i podobna sytuacja byłby gdyby np. w ogóle nie było świateł. Przykładowo zapala się zielona strzałka, jeden samochód przejeżdża za przejście dla pieszych i czeka na możliwość skrętu, a drugi za nim pakuje się na pasy nie mając możliwości ich opuszczenia – dokładnie tak samo jak wjeżdżanie na skrzyżowanie bez możliwości opuszczenia go przed zmianą światła. A jeśli już się wjedzie to zamiast podjeżdżać na 2cm od poprzedzającego pojazdu można zjechać np. na sąsiedni pas czy powierzchnię wyłączoną z ruchu (zakreskowaną).
Mr X no está en línea   Reply With Quote
Old February 14th, 2007, 08:08 PM   #83
RefereeELK
Registered User
 
Join Date: Jan 2007
Location: miasto Białystok
Posts: 1,513
Likes (Received): 785

Skrzyżownie z zielonymi strzałkami (kolizyjnymi)

Skrzyżowanie po przerobieniu na bezkolizyjne:


RefereeELK no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 11:57 AM   #84
Szympcia
Szympcia
 
Join Date: Feb 2007
Location: Wrocław, Bydgoszcz
Posts: 95
Likes (Received): 4

Wątpliwości w używaniu kierunkowskazów

Chciałbym zaproponować dyskusję na temat od dawna mnie nurtujący: używanie kierunkowskazów w wątpliwych lub niedookreślonych w przepisach sytuacjach. Przychodzą mi do głowy conajmniej 2:

Na skrzyżowaniu jadąc z drogą z pierwszeństwem przejazdu przejeżdżając obok znaku "rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie (umieszczony na drodze z pierwszeństwem)"
8 od góry- (kurdę, nie wiem jak to wkleić bo jestem nowy)

a. skręcając zgodnie z drogą z pierwszeństwem w lewo właczyć kierunkowskaz lewy czy nie robić nic bo przecież jadę drogą główną ?

b. zjeżdżając w droge podporządkowaną prosto wrzucić prawy kierunkowskaz bo opuszczam drogę z pierwszeństwem czy nie robić nic bo przecież jadę prosto?

Ja opowiadam się za używaniem kierunkowskazów w takich sytuacjach gdyż daje to informację dla innych samochodów czekających na skrzyżowaniu i podnoisi płynność ruchu. Jest jednak wielu kierowców którzy wogóle tematu nie widzą i nie sygnalizują nic.

Co otym sądzicie?
Szympcia no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 12:11 PM   #85
stasieks1
LR 110
 
stasieks1's Avatar
 
Join Date: Jul 2006
Location: Poznan
Posts: 275
Likes (Received): 5

Ja jezdze wlaczajac kierunkowskaz lewy lub prawy (dla bezpieczenstwa swojego i dla informacji innych).

Wg przepisow nie musisz wlaczac lewego, prawy musisz bo zjezdzasz z drogi glownej.

Ale mam problem z rondem i juz nie wiem czy wlaczamy kierunkowskaz w lewo na rondzie (ostatnio L-ki w Poznaniu smigaja z lewym po rondzie i zjezdzajac daja prawy).
stasieks1 no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 12:15 PM   #86
Szympcia
Szympcia
 
Join Date: Feb 2007
Location: Wrocław, Bydgoszcz
Posts: 95
Likes (Received): 4

Na kursie na prawo jazgdy w 87 roku uczyli mnie że, włacza się prawy przy opuszczaniu ronda (prawdziwego czyli ze znakami podporządkowania na wjeździe) i tego się trzymam.

Właczanie lewego raczej niczemu nie służy.
Szympcia no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 12:46 PM   #87
jaceq
Registered User
 
jaceq's Avatar
 
Join Date: Aug 2006
Location: Lodz
Posts: 4,113
Likes (Received): 3066

Quote:
Originally Posted by Szympcia View Post
Na kursie na prawo jazgdy w 87 roku uczyli mnie że, włacza się prawy przy opuszczaniu ronda (prawdziwego czyli ze znakami podporządkowania na wjeździe) i tego się trzymam.

Właczanie lewego raczej niczemu nie służy.
Od tego czasu (1987) przepisy zmieniły się - teraz zachowanie się na rondzie zależy od jego geometrii (wymiarów). Jeżeli średnica zewnętrzna ronda jest mniejsza lub co najwyżej równa szerokości drogi (dróg), to sygnalizujemy skręty jak na zwykłym skrzyżowaniu. Pomimo, że jest to rondo, tory pojazdów są takie same (lub bardzo zbliżone) jakby to było zwykłe skrzyżowanie.
Ronda rozległe - sygnalizujemy wg starej szkoły.
jaceq no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 01:48 PM   #88
pietreck
Registered User
 
Join Date: Nov 2006
Location: Mokotów
Posts: 1,214
Likes (Received): 26

Quote:
Originally Posted by jaceq View Post
Od tego czasu (1987) przepisy zmieniły się - teraz zachowanie się na rondzie zależy od jego geometrii (wymiarów). Jeżeli średnica zewnętrzna ronda jest mniejsza lub co najwyżej równa szerokości drogi (dróg), to sygnalizujemy skręty jak na zwykłym skrzyżowaniu. Pomimo, że jest to rondo, tory pojazdów są takie same (lub bardzo zbliżone) jakby to było zwykłe skrzyżowanie.
Ronda rozległe - sygnalizujemy wg starej szkoły.
Pokaż mi ten przepis, proszę..
pietreck no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 01:57 PM   #89
kaspric
and we flew away
 
kaspric's Avatar
 
Join Date: Jun 2004
Location: Gliwice - Poland
Posts: 8,580
Likes (Received): 1897

o to samo chciałem zapytać.

Co do tematu - wszystko zależy od sytuacji. W momencie, gdy masz znak okreslający kierunek pierwszeństwa (ten kwadratowy ), dajesz kierunkowskaz PRZY ZMIANIE KIERUNKU jazdy. Czyli nawet jadąc drogą głowną na lewo czy prawo dajesz kierunkowskaz. Tak mnie przynajmniej uczono
__________________
Uwaga! Zanim wyrobisz sobie o mnie zdanie na podstawie postu, który właśnie przeczytałeś, sprawdź, kiedy został on napisany.

ArgentynaUrugwaj2006.Japonia2011 English.HK-Singapur-Kambodża-Wietnam2012, Korea-Japonia2012.Korea-Japonia-Tajwan 2013.GruzjaArmenia2014.Japonia2014
Rosja-Sakha(Jakucja)2014

kaspric no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 01:58 PM   #90
Zyzio
Registered User
 
Zyzio's Avatar
 
Join Date: Jul 2005
Location: Kraków
Posts: 1,916
Likes (Received): 4689

Quote:
Originally Posted by jaceq View Post
Od tego czasu (1987) przepisy zmieniły się - teraz zachowanie się na rondzie zależy od jego geometrii (wymiarów). Jeżeli średnica zewnętrzna ronda jest mniejsza lub co najwyżej równa szerokości drogi (dróg), to sygnalizujemy skręty jak na zwykłym skrzyżowaniu. Pomimo, że jest to rondo, tory pojazdów są takie same (lub bardzo zbliżone) jakby to było zwykłe skrzyżowanie.
Ronda rozległe - sygnalizujemy wg starej szkoły.
Echm? z którego takie przepisy?
Mnie uczyli jakieś 3 lata temu, że rondo ze światłami należy traktować jak skrzyżowanie, zamiary sygnalizujemy przez wjazdem na rondo (np. rondo Grzegórzeckie w Krakowie).
Rondo z wjazdem podporządkowanym - to rondo właściwe - sygnalizujemy zjazd na 1/4 ronda przed zjazdem (czyli na wysokości poprzedniego zjazdu).


Na skrzyżowaniu zawsze daję kierunkowskazy - jesli skręcam.
Nawet jeśli jest nakaz jazdy np. w lewo - to też daję - wykonuję manewr skrętu - to to sygnalizuję.

Z niuansów, gdzie sie kłóciłem z instruktorem jest tak np. przy wiadukcie nad 29 listopada w Krakowie - jedziemy Opolską i przed wiaduktem środkowy pas "rozchodzi" się na dwa pasy - jeden na wiadukt, drugi dołem na skrzyżowanie. Ja twierdziłem, żeby nie dawać żadnego kierunkowskazu, bo nie wykonuję skrętu ani tym bardziej zmiany pasa ruchu, miganie nie daje żadnej ważnej wiadomości ani dla pojazdów za mną, ani pojazdów na pasach sąsiednich. A włączenie kierunkowskazu może sugerować chęć zmiany pasa....
__________________
1410 - 1kg cukru, 4l wody, 10dag drożdży
Zyzio no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 02:01 PM   #91
kaspric
and we flew away
 
kaspric's Avatar
 
Join Date: Jun 2004
Location: Gliwice - Poland
Posts: 8,580
Likes (Received): 1897

dobra, w sumie to, co napisał jacekq może być prawdą. Wczytajcie się w założenia - takich rond praktycznie nie ma!
__________________
Uwaga! Zanim wyrobisz sobie o mnie zdanie na podstawie postu, który właśnie przeczytałeś, sprawdź, kiedy został on napisany.

ArgentynaUrugwaj2006.Japonia2011 English.HK-Singapur-Kambodża-Wietnam2012, Korea-Japonia2012.Korea-Japonia-Tajwan 2013.GruzjaArmenia2014.Japonia2014
Rosja-Sakha(Jakucja)2014

kaspric no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 04:28 PM   #92
Szympcia
Szympcia
 
Join Date: Feb 2007
Location: Wrocław, Bydgoszcz
Posts: 95
Likes (Received): 4

No dobrze, ale jeśli jedziecie prosto na skrzyżowaniu opuszczając drogę z pierwszeństwem (odchodzącą np. w prawo) to warto wrzucić lewy kierunkowskaz żeby inni stojący naprzeciw was wiedzieli że nie mogą np. skrecać w lewo tylko muszą was przepuścić.

To powinno być jakoś uregulowane kodeksowo. Nie sądzicie?
Szympcia no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 05:14 PM   #93
semi-dry
Registered User
 
Join Date: Jan 2007
Posts: 567
Likes (Received): 0

W takiej sytuacji masz pierszeństwo i kierunkowskaz nic tu nie zmieni.
semi-dry no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 05:47 PM   #94
bartosz_berlinka
A1, A6-berlinka muszą być
 
bartosz_berlinka's Avatar
 
Join Date: Jan 2005
Location: Gdańsk
Posts: 3,104
Likes (Received): 407

Quote:
Originally Posted by Zyzio View Post
rondo ze światłami należy traktować jak skrzyżowanie,
Choćby dlatego, że to nie rondo tylko skrzyżowanie z wyspą centralna.

Quote:
Originally Posted by Zyzio View Post
Rondo z wjazdem podporządkowanym - to rondo właściwe
No właśnie.
A ile to razy widziałem buraków, którzy opuszczają rondo bez kierunkowskazu. Ale co z tego też, gdy np. ja daję a sierota czekająca na wjazd nie wykonuje żadnego ruchu. Zamiast wjechać na rondo czeka dalej bo jadący za mną ronda nie opuszczał.
__________________
www.berlinka.pcp.pl - AUTOSTRADA Berlin-Szczecin-Gdańsk-Królewiec
"Florian Czarnyszewicz: żołnierz, robotnik, pisarz i polski patriota" - byekuf.republika.pl/czarnyszewicz/czarnyszewicz.html
bartosz_berlinka no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 08:25 PM   #95
jacekq
Registered User
 
Join Date: May 2005
Location: Wrocław
Posts: 5,520
Likes (Received): 3784

Quote:
Originally Posted by jaceq View Post
Jeżeli średnica zewnętrzna ronda jest mniejsza lub co najwyżej równa szerokości drogi (dróg)
to nie ma mowy o rondzie
__________________
http://dolny-slask.org.pl
-
Nie zaczyna się zdania od "Mi"!
jacekq no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2007, 08:37 PM   #96
humar
Registered User
 
Join Date: Dec 2005
Location: 530-575 km A4
Posts: 1,554
Likes (Received): 4809

Jest taki program z udziałem drogówki - nie pamiętam jaka stacja - i tam była opisywana sytuacja zderzenia dwóch pojazdów.
Jeden poruszał się po rondzie bez żadnego kierunkowskazu, a pojad nr 2 wjechał mu pod maskę - wjeżdżał na rondo.
Gość, który wjechał na rondo tłumaczył się, że skoro jadący pojazd po rondzie nie miał włączonego lewego kierunkowskazu - to nie mógł dalej po nim jechać i domyślnie miał zamiar z niego zjechać i dlatego wjechał na rondo...
...Panowie policjanci uświadomli go, że "pojazd jadący "w kółko" po rondzie - nie zmienia pasa ruchu <dla niego pasem ruchu jest kółko [ruch okrężny]> po rondzie i ma wyłącznie sygnalizować zamiar jego opuszczenia poprzez prawy kierunkowskaz.
Zatem jazda po rondzie powinna być wg. tego bez żadnego kierunku - a dopiero zmiana pasa ruchu - czytaj - opuszczenie ronda - sygnalizujemy .
humar no está en línea   Reply With Quote
Old March 12th, 2007, 12:15 AM   #97
wojtek1414
Szczecinomaniak
 
Join Date: Jan 2006
Location: Szczecin
Posts: 1,579
Likes (Received): 1178

Zgoda, ale pod warunkiem, że nie są wymalowane w inny sposób pasy ruchu. Kierunkowskaz włączamy m. in. przy zmianie pasa ruchu, a ten wyznaczany jest także przez oznakowanie poziome.
wojtek1414 no está en línea   Reply With Quote
Old March 12th, 2007, 11:20 AM   #98
Bomirek
Registered User
 
Join Date: Jan 2007
Location: Białystok
Posts: 392
Likes (Received): 142

Wracając do skrzyżowania ze skręcającą drogą główną uważam, iż nie można włączać kierunkowskazu jadąc prosto, gdyż może to sugerować innym uczestnikom ruchu, że skręcamy.
Bomirek no está en línea   Reply With Quote
Old March 13th, 2007, 03:51 PM   #99
semi-dry
Registered User
 
Join Date: Jan 2007
Posts: 567
Likes (Received): 0

Polecam program Jedź bezpiecznie z tvp3 Kraków

http://ww6.tvp.pl/6287,20070305468045.strona

Najnowszy odcinek, w tej chwili jeszcze nie dostępny w necie, traktuje o stosowaniu kierunkowskazów (ale nie na rondzie).
semi-dry no está en línea   Reply With Quote
Old March 13th, 2007, 04:21 PM   #100
jaceq
Registered User
 
jaceq's Avatar
 
Join Date: Aug 2006
Location: Lodz
Posts: 4,113
Likes (Received): 3066

mieszkam koło typowego skrzyżowania z łamanym pierwszeństwem. Zachowanie 99% kierowców jest bardzo naturalne - jadą prosto - nie mrygają, jadą w prawo - mrygają w prawo, jadą w lewo - mrygają w lewo; nie ma znaczenia - od której strony wjeżdżają na to skrzyżowanie - jadą drogą podporządkowaną czy główną.
Dzięki temu to skrzyżowanie nie zapycha się i wypadków nie ma za wiele. Natomiast pojawiają się czasami magicy, którzy mrygają jadąc prosto "bo zjeżdżają z pierwszeństwa", to wywołuje jedynie zamieszanie i niebezpieczeństwo na skrzyżowaniu.
Mój znajomy pytał raz swego teścia - emerytowanego kierowcę PKSu - o zachowanie na tym skrzyżowaniu - teść mrygałby jadąc prosto. Na pytanie czy to jest czytelne stwierdził - nie jest, ale tak się kiedyś jeździło.
Inną sprawą jest czytanie znaków i ustępowanie pierwszeństwa jazdy skręcającym - jak uczy doświadczenie - z tym jest źle i to jest jedyna przyczyna wypadków jakie na tym skrzyżowaniu się zdarzają.
Wybaczcie słowo "mrygają", ale mi tu wyjątkowo pasuje.
jaceq no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
bezpieczeństwo, polskie drogi

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 06:37 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2018, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2018 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2018 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

tech management by Sysprosium