search the site
 daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura drogowa

Infrastruktura drogowa Autostrady, trasy, tunele, estakady i mosty
» Ukończone » Petycje i akcje



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old October 5th, 2005, 10:18 AM   #41
p_ark
Registered User
 
Join Date: Jan 2005
Location: Krakow
Posts: 365
Likes (Received): 30

W Krakowie progi sa ustawiane zgodnie z wiekszoscia dotychczasowych opini, czyli na uliczkach osiedlowych lub tych uspokojonego ruchu.

U mnie na osiedlu (uliczka osiedlowa) jest 6 progow mniej wiecej co 150-200m, ale dzieki temu auta jezdza zdecydowanie wolniej, bo nie oplaca sie przyspieszac wiedzac ze za krociutka chwile znowu hamulec.
Uwazam to za dobre rozwiazanie w tym miejscu ze wzgledu na to ze na tym odcinku biega i jezdzi rowerami duzo dzieci, sa 2 szkoly, 1 przedszkole i p_ark.
Uciazliwy halas jest tylko przy ciezarowkach, ktorych kierowcy nie zwolnia odpowiednio.
Progi sa lagodne i wykonane z kostki, ale wymuszaja zwolnienie do ok.30km/h (wtedy najlagodniej sie przejezdza).

Na ulicach uspokojonego ruchu, przy szkolach lub tam gdzie ulica jest lokalna, ale wykorzystywana przez wielu kierowcow do ominiecia korkow (wiec ruch sredni +) sa albo przejscia dla pieszych na szerokim progu z kostki (3-4m) lub zwezenia ulicy tak aby tylko jeden pas byl do pokonania przez pieszych (ul.Dobrego Pasterza, ul.Zdrowa).
Na Dobrego Pasterza jest tez 1 skrzyzowanie podniesione, cala powierzchnia skrzyzowania jest na progu z kostki.

W Krakowie nie zauwazylem progow zwalniajacych na glowniejszych drogach.
Wiekszosc tez jest porzadnie oznakowana.

W takiej formie jak opisalem jest ZA.
p_ark no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old October 5th, 2005, 11:55 AM   #42
adamkr
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Raszyn
Posts: 707
Likes (Received): 21

Quote:
Originally Posted by rafael
Kiedyś miałem okazję wyskoczyć na takim progu przy prędkości ok. 110 - 120 km/h, bardzo mało przyjemne uczucie. Wspomniany próg pojawił się nagle w miejscowości Sokołów koło Janek i jeszcze nie był oznaczony.
No właśnie. Tam jest ograniczenie do 40km/h. Próg powstał dlatego, że tam jeździłeś 110.

Na moim osiedlu większość ulic nie ma chodników, szerokość 4-5m, długość 300-500 m bez skrzyżowań. Jest spory ruch pieszy. Progi są konieczne na większości (a są na połowie), aby można było spokojnie przejśc na przystanek lub po prostu do znajomych w sąsiednim domu. Mieszkam przy skrzyżowaniu dwóch ulic. Jedna jest trochę szersza i ma 1m chodnika. Kilkakrotnie już skręcające samochody nie wyrabiały się na zakrętach i jeżdziły po chodniku, jeden motocykl pojechał po ogrodzeniu, w poziomie - do dziś się dziwię że pojechał dalej.
Żeby rozwiać wątpliwości - piesi nie zachowują się głupio, chodzą bokami a nie środkiem itp. Problemem są wariaci za kółkiem.
Wracając do Sokołowa. Jak się minie Sokołów, często trzeba stać w korku aby wyjechać na Al. Krakowską. Wiele samochodów omijało korek jadąc przez Janki ulicą Wspólną. I ta zamiast spokojnej, osiedlowej uliczki stała się miejscem gry - przejdę - nie przejdę. Teraz są progi co 100 m i jest spokój, ale bardzo się denerwuję jadąc tamtędy do znajomych.
Progi są złe, ale często konieczne. Często także zbudowane po partacku. To niestety też prawda.
adamkr no está en línea   Reply With Quote
Old October 5th, 2005, 01:21 PM   #43
krzysztofsitkowski
Registered User
 
Join Date: Mar 2004
Location: Warszawa
Posts: 22
Likes (Received): 0

Przejezdzac przez progi nie lubie, jak kazdy. Choc sa progi, ktore dokuczaja nieznacznie - male lub ew. nieco wieksze, ale z lagodnym najazdem i zjazdem z progu. Dokuczaja natomiast maksymalnie progi w gwaltownym najazdem.

Jednak oprocz tego, ze jestem kierowca, jestem tez tata dwojki malych dzieci. I bardzo stresuje sie i denerwuje, gdy widze samochody smigajace po 50-70 km po osiedlowej uliczce, tuz przed naszym domem. Mysle wlasnie o tym, by wystapic do gminy o postawienie na niej ze dwoch takich progow. Uwazam, ze moje dzieci beda wtedy znacznie mniej narazone na bliskie spotkanie z jakims osiedlowym miszczem kierownicy. Z ew. dodatkowym halasem planuje jakos sobie poradzic.
krzysztofsitkowski no está en línea   Reply With Quote
Old October 5th, 2005, 04:04 PM   #44
qbas
Registered User
 
qbas's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: Kielce
Posts: 557
Likes (Received): 27

W moim mieście z tego co zauważyłem progi są stawiane tylko na drogach osiedlowych, lokalnych. Znam tylko jeden przypadek gdzie progi są na DW ale to jest spowodowane fatalnym stanem technicznym wiaduktu ( w przyszłym roku go rozbiorą i postawią nowy). Oczywiście fatalne oznakowanie progów. Na moim osiedlu są to asfaltowe garby, które kiedys miały wymalowane białe pasy. Farbo jak to ma w swojej naturze z czasem się starła a progów w nocy kompletnie niewidać. Jak ktoś niewie że tam są to jest nieciekawie
qbas no está en línea   Reply With Quote
Old October 5th, 2005, 06:07 PM   #45
Falubaz
Registered User
 
Falubaz's Avatar
 
Join Date: Nov 2004
Location: Zielona Gora, Polska
Posts: 14,546
Likes (Received): 2826

Progi - jak najbardziej za - nieco łagodnbieszje. super pomyslem wspomagajacym progi w ich funkcji spowalniania ruchu sa przeszkody, ktore trzeba ominac, oraz podwyzszone przejscia dla pieszych czy nawet cale skrzyzowania, o \których wyżej wspomniano. u niektorych naszych sąsiadów (np. D) stosuje sie czasem jeszcze jedno rozwiazanie, osiedlowe parkingi usytuowane sa na jezdni, kilkadziesiąt metrów po lewej stronie i potem po drugiej, co wymusza jazde zygzakiem i spowalnia nieco ruch. sprawdzaja sie super. Myslę ze pomysłów na to byłoby jeszcze więcej jakby poszukac, i jeśli sie przemysli sprawe i wykona dobrze, to i wilk będzie syty i owca cała. pod warunkiem ze wilkiem nie sa wariaci a zwykli kierowcy. wariaci zawsze beda narzekali ze nie moga gnac 110 po osiedlu. czasem jak takich widze u siebie w Zielonej Górze to żałuje ze nie nosze ze soba pistoletu, albo chociaż kamienia w kieszeni.
okazuje sie że we wszystkim znac trzeba umiar. i w predkości i w jej ograniczaniu. trzeba mieć nieco zwyklej wyobraźni.
pozdro
__________________
Zielona Góra - Ziemia Lubuska

₪₪₪Zielona Góra moim okiem₪₪₪ Zielonogórskie autobusy₪₪₪Port Lotniczy ZIElona Góra₪₪₪ BRT₪₪₪ścieżki rowerowe w ZG
₪₪₪Korea/Japonia₪₪₪Moja Ameryka - nie tylko Stany
Falubaz no está en línea   Reply With Quote
Old October 5th, 2005, 10:29 PM   #46
jacek_k
Registered User
 
jacek_k's Avatar
 
Join Date: Jun 2005
Location: Republika Bananowa
Posts: 3,451
Likes (Received): 352

Moim zdaniem progi to niestety konieczność na osiedlowych ulicach. Niestety jest dużo takich, którym się zawsze spieszy albo wydaje się, że pusta osiedlowa uliczka jest najlepszym miejscem, aby przetestować osiągi samochodu.
Mówię oczywiście od dobrze wykonanych progach, które można pokonać z prędkością dozwoloną. Progi, na których trzeba zwalniać do 10 km/h usytuowana jeszcze na wzniesieniu to nieporozumienie.
jacek_k no está en línea   Reply With Quote
Old October 5th, 2005, 11:17 PM   #47
rafael
- -
 
Join Date: May 2003
Posts: 3,396
Likes (Received): 20

Quote:
Originally Posted by adamkr
No właśnie. Tam jest ograniczenie do 40km/h. Próg powstał dlatego, że tam jeździłeś 110.
Ale w momencie gdy on już powstał, powinien być oznczony w widoczny sposób oraz wyprofilowany tak, by cokolwiek poza ciągnikiem rolniczym było w stanie przez niego przejechać bez ocierania się.

A ograniczenie do 40 to lekko bzdurny pomysł był, jest to zwykła publiczna droga, a nie osiedlowa alejka.
__________________

HYDROprofil.pl - hydrolog / hydrotechnik
rafael no está en línea   Reply With Quote
Old October 5th, 2005, 11:27 PM   #48
sonnenkind
Jestem z Miasta...
 
sonnenkind's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Location: Actually RZ
Posts: 3,960
Likes (Received): 94

Jest jedno duze ale odnosnie progow. Przejazd karetki z chorym to koszmar dla owego chorego. Przy niektorych naglych przypadkach wieksze wstrzasy moga powaznie zagrazac jego zdorwiu. Do tego przyspieszanie, hamowanie. Kazdy kij ma niestety dwa konce. Potrzebne byc moze sa, ale ich zageszczenie (w Lublinie ten koszmar zafundowano m. in. na Bursztynowej, powiedzmy osiedlowa uliczka ale sa one gora co 50m. Najgorsze sa te robione z kostki. Sa krotkie wysoki i dlugie dosyc niskie, niemniej jednak nie wiem, kto projektowal te dluzsze, ale wiekszy samochod z nizszym zawieszeniem czasem zawadza o beton. Wszystko dla ludzi ale z rozwaga!
__________________
Kto nie był wśród skał, ryzyka się bał,
Nie sprawdził nigdy co jest wart,
Choćby tam z dołu i gwiazd dosięgał zza chmur,
Wśród równin nigdy, choćbyś się wściekł,
Choć dzień po dniu szczęściem się ciesz,
Nie znajdziesz ani cześci piękna tych gór.

W. Wysocki
sonnenkind no está en línea   Reply With Quote
Old October 5th, 2005, 11:38 PM   #49
Goodstuff
Trabi user
 
Join Date: Aug 2005
Location: Kraków
Posts: 45
Likes (Received): 0

Jako kierowca trabanta, szczerze nienawidze progów zwalniających. Samochód podskakuje na nich jak piłka nawet przy 30 km/h, wszystkie rzeczy w bagażniku skaczą a ja odczuwam wszystko bardzo boleśnie na kręgosłupie. Wypróbowałem wszystkie możliwe sposoby przejechania przez progi ( mówie o tych tak zwanych łagodnych progach ) i jedyna skuteczna to przejechanie przez niego z prędkościa idącego człowieka.
Dla innych kierowców progi nie są aż tak uciążliwe, a już na pewno nie dla kierowców luksusowych samochodów terenowych. Ich nie zmuszą do zwolnienia, w zasadzie im szybciej przejadą tym mniej je odczują. Progi mogą też stanowić poważne utrudnienie dla karetek pogotowia. No bo jak dojechać szybko do chorego do którego trzeba pokonać 7 progów zwalnijących a potem z nim wrócić.
Co nie zmienia faktu, że nie jestem przeciwnikiem stosowania progów zwalniających, tylko na synów pompejusza z umiarem !!
Goodstuff no está en línea   Reply With Quote
Old October 6th, 2005, 04:37 AM   #50
Mr X
Registered User
 
Mr X's Avatar
 
Join Date: Jun 2005
Location: Warszawa Ursynów
Posts: 1,890
Likes (Received): 766

Jedyny równy odcinek drogi to garb Teraz i tak ta ulica jest równa - szkoda że nie zrobiłem fotki na wiosnę
[IMG]http://************/ea00gz.jpg[/IMG]
[IMG]http://************/ea002e.jpg[/IMG]

Znaki kontynuują bogate tradycje partyzanckie - bliskość Lasu Kabackiego zobowiązuje
[IMG]http://************/ea01fk.jpg[/IMG]

Garb oznakowany, w miarę długi i zaokrąglony. Na zdjęciu wyszedł nieco spłaszczony. Ogólnie źle nie jest, ale jakbym miał codziennie przejeżdżać po takich 10-ciu wyjeżdżając z domu i 10-ciu wracając do domu to bym dostał chyba qrwicy. [IMG]http://************/ea0311.jpg[/IMG]
To akurat nie moja ulica, na mojej są takie same tyle tylko, że ja mieszkam blisko głównej drogi i pokonuję codziennie tylko 1 garb tuż przed wjazdem w moją uliczkę, oto on: [IMG]http://************/ea0603.jpg[/IMG]
Niestety po zakończeniu remontu drogi garb został nieco podniesiony i spartolony - wcześniej przypominał ( a teraz jest bliższy temu [ - zamiast być cały zaokrąglony, jest teraz płaski na górze.

Zgadzam się z przedmówcami - garby są "wspaniałym" rozwiązaniem sprawdzającym się zwłaszcza podczas przejazdu karetki. Są one wyrazem niemocy i zakładają, że każdy kierowca to kretyn jeżdżący lokalną uliczką 100km/h - ot, po prostu zbiorowa odpowiedzialność.
Mr X no está en línea   Reply With Quote
Old October 6th, 2005, 09:25 AM   #51
adamkr
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Raszyn
Posts: 707
Likes (Received): 21

Quote:
Originally Posted by rafael
Ale w momencie gdy on już powstał, powinien być oznczony w widoczny sposób oraz wyprofilowany tak, by cokolwiek poza ciągnikiem rolniczym było w stanie przez niego przejechać bez ocierania się.
To prawda

Quote:
Originally Posted by rafael
A ograniczenie do 40 to lekko bzdurny pomysł był, jest to zwykła publiczna droga, a nie osiedlowa alejka.
Droga publiczna w obszarze gęstej zabudowy mieszkaniowej. Co prawda 200 m, ale jednak.
adamkr no está en línea   Reply With Quote
Old October 6th, 2005, 04:30 PM   #52
Falubaz
Registered User
 
Falubaz's Avatar
 
Join Date: Nov 2004
Location: Zielona Gora, Polska
Posts: 14,546
Likes (Received): 2826

Mr X, za ten tekst jestes moim idolem!

Quote:
Originally Posted by Mr X
Znaki kontynuują bogate tradycje partyzanckie - bliskość Lasu Kabackiego zobowiązuje
[IMG]http://************/ea01fk.jpg[/IMG]
__________________
Zielona Góra - Ziemia Lubuska

₪₪₪Zielona Góra moim okiem₪₪₪ Zielonogórskie autobusy₪₪₪Port Lotniczy ZIElona Góra₪₪₪ BRT₪₪₪ścieżki rowerowe w ZG
₪₪₪Korea/Japonia₪₪₪Moja Ameryka - nie tylko Stany

Last edited by Falubaz; October 6th, 2005 at 04:35 PM.
Falubaz no está en línea   Reply With Quote
Old October 26th, 2005, 09:19 PM   #53
smar
Infrastrukturnik drogowy
 
smar's Avatar
 
Join Date: Nov 2004
Location: Poznań (PL)
Posts: 11,221

[Polska] Bezpieczeństwo Ruchu Drogowego

Zainspirowany wiadomością ze strony www.zdm.poznan.pl, chciałem podyskutować o dopuszczalnych prędkościach na terenie zabudowanym.
Na początek artykuł:
80 zamiast 90 km/h. Zmiany w ograniczeniu prędkości na ul. Niestachowskiej
2005-10-26

"Uwaga kierowcy: wszyscy, którzy dotychczas jeździli ulicą Niestachowską z prędkością 90 km/h muszą zdjąć nogę z gazu. „Szczegółowe warunki techniczne dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego” nakładają na zarządców dróg obowiązek przeprowadzenia szczegółowej analizy bezpieczeństwa ruchu i dopuszczenia prędkości w obszarze zabudowanym do 70, maksymalnie 80 km/h na odcinkach bezkolizyjnych. Dlatego na ulicy Niestachowskiej ustawione zostały znaki ograniczenia prędkości. W tej chwili w Poznaniu ograniczenie prędkości do 90 km/h obowiązuje jeszcze na ul. Dąbrowskiego, ale i tam wprowadzone zostaną zmiany."
ulica Niestachowska:

Jest to odcinek bezkolizyjny (ok 2,5 km), z trzema pasami ruchu w jednym kierunku, dwoma węzłami.

Właśnie, nie jest to dla mnie dobra wiadomość, bo na ww. drodze bezpiecznie można było jechać nawet 100 km/h, a teraz to już przekroczenie o 20 km/h i 200PLN
Jeśli rzeczywiście 90-ka zagrażała bezpieczeństwu ruchu, to ok, nie będę płakał, ale...
jeśli w niektórych miejscach obniżają dopuszczalną prędkość, to w pewnych mogliby (powinni!) podnieść. Jest wiele miejsc, gdzie 50-ka to gruba przesada (tam, gdzie nie ma przejść dla pieszczych, dłuższe są odcinki bezkolizyjne). W Poznaniu takim miejscem jest np. ul. Mieszka I (od Plazy do Kurpińskiego) - spokojnie mogłaby być 60, czy 70-ka.

Jak to jest w Waszych miastach?
Czy też są odcinki z dopuszczalna prędkością 90?
Czy też obniżają prędkość, a może gdzieś podwyższyli?
Co o tym sądzicie?

pzdr!
__________________
"Lepiej bez celu iść naprzód, niż bez celu stać w miejscu, a z pewnością o niebo lepiej niż bez celu się cofać."
Andrzej Sapkowski, tzw. 'cykl wiedźmiński'
ZOP domknięta, S5 w budowie
Moje 'DROGOWE MARZENIA': OBWODNICE EKSPRESOWE:S5+S11/obwodnica północno-wschodnia/S11 obwodnica Obornik/III rama
smar no está en línea   Reply With Quote
Old October 26th, 2005, 09:28 PM   #54
arkdom
Registered User
 
Join Date: Feb 2005
Location: Mysłowice
Posts: 120
Likes (Received): 0

No to może byłoby dobrze takie odcinki "wyłączyć" z terenu zabudowanego. Kilka przykładów jest dla takich dróg.
arkdom no está en línea   Reply With Quote
Old October 26th, 2005, 11:09 PM   #55
Mroberto
Wrocławski konserwatysta
 
Mroberto's Avatar
 
Join Date: Dec 2004
Location: Wrocław - Kwiat Europy
Posts: 2,063
Likes (Received): 37

We Wrocławiu 70km/h na ulicy Legnickiej trzy pasmowej, prędkość na obwodnicy śródmiejskiej 50 km/h miejscami 60 km/h .
__________________
"Nie ma postępu bez herezji" Ludwik Hirszfeld
"Jeżeli miasto nic nie ryzykuje - nie może się rozwijać" Nadburmistrz Wrocławia Georg Bender
"Historycznie i językowo najprymarniejszy ze wszystkich Śląsków jest nasz Śląsk, wrocławsko-opolski" Jan Miodek
Mroberto no está en línea   Reply With Quote
Old October 26th, 2005, 11:13 PM   #56
HTP
Advanced user
 
Join Date: Jun 2005
Location: Ruda Śląska
Posts: 668
Likes (Received): 11

po kiego psa na DTS jadąc od strony Chorzowa przed wjazdem na estakadę pojawiły się znaki 70km\h....czy tylko z powodu że żima idzie.....zaczyna sie robić jak w Warszawie....droga 3 pasmowa a robią bezsensowne ograniczenia :/
w piątek postaram się zapodać fotkę tego i sami ocenicie....moim zdaniem lepiej byłoby dać ekrany elektroniczne moniturujące o stanie estakady ....gołoledż itdp niczym na obwodnicy 3miasta niż postawić znaki na 6 miesięcy z 70km\h. Kolejne miejsce gdzie moze stać Policja, pędząc z łuku estakady nie byłoby ich widać...i mają żniwa.
.....albo jak w RFN ograniczenie do 70km\h z podpisem obowiązuje gdy nawierzchnia nie jest sucha!
HTP no está en línea   Reply With Quote
Old October 26th, 2005, 11:26 PM   #57
michal-skoczen
Guest
 
Posts: n/a
Likes (Received):

Bo to są idioci Jak dla nich terenem zabudowanym jest łąka i na niej dwa domki to czym my tu mówimy. Kraków to tak się rozrósł ze swoimi granicami zę tereny faktycznie zabudowane to zajmują 48 % powierzchni miasta!!!!!!! Czyli ze to już jest wieś skoro 52% stanowią łąki, lasy i uwaga hit: pola uprawne. No ja pier***lę. Zresztą chciałem założyć wątek na ten temat już dawno. Jak by okroili Kraków tak jak ja bym sobie tego życzył to by nam obcieli jakieś 40-50 % powierzchni miasta ale ludności to moze jakieś 50 tyś na 750 tyś czyli jakieś 7%. I wolałbym żeby nam zabrali te 50 tyś mieszkańców zamiast zebym miał pola uprawne w granicach miasta. A wracajac do tych dróg to rządzi DTŚ w GOPie. Droga ma klasę S ale nie ma 110 km/h tylko 100 km/h. Ciekawe jak w Wawie przerobią Trasę Toruńska na S-kę to ile tam będzie? 80 km/h? a moze 60 km/h?? A moze tyle być bo prawo na to pozwala na S na terenie zabudowanym.

Idę kupić śrut na kaczki i żyletki dla siebie.
  Reply With Quote
Old October 26th, 2005, 11:45 PM   #58
XW
Registered User
 
XW's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Warszawa
Posts: 490

Faktycznie ze niekiedy ograniczenia sa tak bzdurnie poustawiane, ze nawet drogowka sie do nich nie stosuje. Ile to ja juz razy jechalem za radiowozem drogowki 80-90 przy ograniczeniu do 50 A o radiowozach prewencji to juz nie wspomne.

A co do pol uprawnych w miescie, to kiedys czytalem taki wykaz (nawet bylo chyba na forum) ze w Warszawie tylko na Zoliborzu nie ma terenow zakwalifikowanych jako pola uprawne, a sa np w Srodmiesciu (tzn nie wiem gdzie, ale podobno sa).
XW no está en línea   Reply With Quote
Old October 27th, 2005, 12:09 AM   #59
DJP
Registered User
 
DJP's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Posts: 917
Likes (Received): 1

Moj poglad na ten temat jest w watku: "Dozwolone predkosci na polskich drogach". Generalnie wydaje mi sie, ze wiekszosc ograniczen w tym kraju jest mocno przesadzona.
DJP no está en línea   Reply With Quote
Old October 27th, 2005, 11:51 AM   #60
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 1,986
Likes (Received): 126

Macie rację. Te ograniczenia ustalano gdy ludzie mieli Warszawy, Syrenki i maluchy i z ledwością toto wyciągało 100(nie mówiąz o tym że wtdey nie było obowiązku jazdy z pasami). A teraz? Prawie każdym możesz wyciagnąc conajmniej 140 a i zabezpieczenia są inne.
Bolek no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
bezpieczeństwo, polskie drogi

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 06:18 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2017, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu