search the site
 daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura drogowa

Infrastruktura drogowa Autostrady, trasy, tunele, estakady i mosty
» Ukończone » Petycje i akcje



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old May 15th, 2006, 01:04 AM   #121
WanKenobi
Registered User
 
Join Date: Nov 2003
Posts: 1,310
Likes (Received): 4

Quote:
Originally Posted by km4
50 w miescie tak ale tylko na ulicach jednopasmowych
a jak sa dwie jezdnie to 70-80 km min
z reszta takie sa realia nikt wielicka w krakowie nie jeździ 50 bo sie po prostu hamuje ruch i stwarza wrecz zagrozenie
Dokładnie.

Tyle że problem polega wręcz na tym, że jak ty zaczynasz jechać 50 km/h to natychmiast znajdzie sie jakiś wariat za tobą, który zacznie szukać możliwości wyprzedzenia - nawet jeśli to ulica jednojezdniowa z dwiema liniami ciągłymi po środku.
WanKenobi no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old May 15th, 2006, 02:31 AM   #122
acmario
BANNED
 
Join Date: Jan 2005
Location: Tarnów
Posts: 1,164
Likes (Received): 0

Problem polega na tym, że mamy mało obwodnic. Ktoś kto jedzie setki kilometrów nie będzie się pieprzył 50 przez wszystkie miejscowości (nieraz jedna się kończy a druga zaczyna) bo musiałby jechać dwa dni. Tym bardziej, że niektóre drogi aż zachęcają do szybszej jazdy, mowa tu o dwujezdniówkach, które mają kładki dla pieszych, sporadyczne skrzyżowania, które sa dobrze widoczne już z daleka itd. Zdarzają się takie przypadki, że gdy droga idzie z górki to trzeba ciągle hamować, żeby nie przekroczyć 50. Uważam, że na takich drogach 50 to absurd i mało kto, łącznie z policją to przestrzega i jak już to ktoś napisał powinny tam być dopuszczalne wyższe prędkości.
acmario no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 10:42 AM   #123
Boro
Registered User
 
Boro's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Warszawa
Posts: 576
Likes (Received): 711

Quote:
Originally Posted by acmario
Problem polega na tym, że mamy mało obwodnic. Ktoś kto jedzie setki kilometrów nie będzie się pieprzył 50 przez wszystkie miejscowości (nieraz jedna się kończy a druga zaczyna) bo musiałby jechać dwa dni.
Sorry gosciu, czy ty sie uwazasz za odpowiadzialnego czlowieka? Czy tylko dlatego ze komus nie chce sie pieprzyc 50 km/h przez mijane miejscowosci, to drugi ktos, np dziecko musi sie bac za kazdym razem przechodzac przez ulice np z domu do szkoly?
Boro no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 11:15 AM   #124
Eldorado
BANNED
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 1,524
Likes (Received): 2

Widze ze tu duzo fantastow. Pojezdzijcie troche samochodem zamiast gadac farmazony. 50 km/h? Czemu nie 10 albo 5? Kogo obchodzi ze to idiotycznie. Przeciez tak fajnie brzmi... Oprocz tego proponuje 500% podatek "ekologiczny" na wszystkie auta
Eldorado no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 12:03 PM   #125
625
Administrator
 
625's Avatar
 
Join Date: Sep 2004
Location: pl. Aspołeczny
Posts: 36,622
Likes (Received): 5266

Quote:
Originally Posted by Eldorado
Widze ze tu duzo fantastow. Pojezdzijcie troche samochodem zamiast gadac farmazony. 50 km/h? Czemu nie 10 albo 5? Kogo obchodzi ze to idiotycznie. Przeciez tak fajnie brzmi... Oprocz tego proponuje 500% podatek "ekologiczny" na wszystkie auta
ja jakos jezdzilem 40 i mi pasilo. nie musze rwac tanich bikejek na piskacze.
625 no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 12:22 PM   #126
DJP
Registered User
 
DJP's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Posts: 917
Likes (Received): 1

Nie chcialem sie wypowiadac, zreszta kiedys zalozylem podobny watek (jak poszukacie to znajdziecie) pt. "Predkosci na polskich drogach".
Prawda jest taka, ze 50 jest bezpieczniejsza predkoscia niz 60, tak samo 60 niz 70 i w druga strone 40 jest lepsze niz 50.
Sa miejsca, gdzie 50 jest swietnym pomyslem, sa tez miejsca, gdzie nawet 30 moze byc.
Idiota jest ten, kto przez osiedle, albo kolo parku jedzie 100km/h.
W Krakowie wzdluz Blon jest calkiem przyjemna ulica, 2 pasy, maly ruch, dlugi odcinek bez swiatel. Zdarza sie ze w nocy jade tam i 80-90, ale w dzien, gdy w poblizu spaceruja ludzie, bawia sie dzieci, etc. jade przepisowe 50, ewentuanlnie troszeczke wiecej.
Sa jednak drogi, po ktorych 50 jechac sie nie da. Sa szerokie, z dobra nawierzchnia, malo zabudowac, a jednak jest 50.
Jako przykladem posluze sie zdjeciami Fairhair'a (jesli sie nie zgadzasz na to to daj znac, usune je natychmiast).
Na prezentowanych zdjeciach jest DW910 w Bedzinie:



Droga ma przekroj 2x3. Chodniki, na ktorych praktycznie nie ma pieszych (1 osoba na 3 zdjecia) nie sa bezposrednio przy jezdni, skrzyzowan malo, po prawej zadnych zabudowan, po lewej jakies zaklady, kilka (!) domow, albo nieuzytki.
Droga jak juz wspomnialem ma 3 pasy, prowadzi pod gore, co skraca ewentualna droge hamowania.
I jakie tam jest ograniczenie? 50!
I nie wiem jak dzis, ale do niedawna regularnie mozna tam bylo spotkac panow z suszarka.
Nikt normalny nie jezdzi po takiej drodze z wlasnej woli 50 (jezdzi sie tak tylko ze wzgledu na wspomnianych juz panow).
Wypowiadaja sie tu osoby, ktore same przyznaja, ze praktycznie z samochodu nie korzystaja.
Jak ktos robi kilka tysiecy km w miesiacu patrzy na to inaczej.
I rzeczywiscie jadac nawet "w trase" mozna zwolnic w centrum kazdej miesciny, ale jak ta miescina ciagnie sie przez kilka km, a nastepnie zaraz jest kolejna to jak mamy jechac?
Jakis czas temu zatrzymala mnie policja w Tychach, na DK44, miedzy DK1, a fabryka fiata.
Powod oczywisty, przekroczenie predkosci.
Zapytalem jakie jest uzasadnienie dla "50" w tym miejscu.
Odpowiedz: "Wzmozony ruch pieszych".
Zagralem va banque - poklepalem policjanta po ramieniu i zapytalem: "A czy mozesz mi tu pokazac jakiegos pieszego?"
Pan policjant spojzal w prawo, pozniej w lewo, jeszcze raz w prawo i ponownie w lewo...
Odjechalem bez mandatu.
Reasumujac, "50" sama w sobie glupim pomyslem nie jest, ale:
1) bezwzgledne jej przestrzeganie jest nadgorliwoscia,
2) w wielu miejscach powinno sie podniesc dozwolone predkosci, wtedy w miejscach gdzie NAPRAWDE trzeba zwolnic wszyscy by to robili.
Pozdrawiam
DJP no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 02:10 PM   #127
Borek
Registered User
 
Borek's Avatar
 
Join Date: Apr 2006
Location: Warszawa/Wrocław/Zgorzelec
Posts: 360
Likes (Received): 196

Po pierwsze witam wszystkich, bo to mój pierwszy post na forum. Śledzę od dawna, ale zawsze jakoś tak jak obserwator. No ale do rzeczy.
O ile historia rozpoczynająca wątek jest tragiczna (taki nasz polski problem przejeżdzania na żółtym), to nakaz jazdy do 50 km/h jest wystarczający, a w niektórych miejscach nawet bezsensownie za niski. Zwróćcie uwagę, że praktycznie cała Polska pokryta jest drogami tranzytowymi przez miejscowości (jak ktoś jeździ po Polsce to wie), i już 50 to jest po prostu męczarnia, żeby gdziekolwiek pojechać dalej. Nakaz zmniejszenia prędkości do np. 40 nic nie da, bo ludzie dalej będą jeździć jak jeżdzą, a tylko panowie z suszarni będą łapali więcej "piratów". Porównywanie nas z Niemcami, gdzie praktycznie w każde miejsce można dojechać austostradą, nie ma sensu. W większych miastach 50 się jednak (moim zdaniem) fantastycznie sprawdza (w porównaniu do 60tki).
Rozwiązanie w polskich to przede wszystkim rozwaga (50 po mieście w dzień to jest naprawde duża prędkość) i konsekwentna budowa dróg (obwodnic, autostrad i S-ek) tak, aby upłynnić ruch po Polsce. Z tym ostatnim to już niestety nie najlepiej, a w zasadzie fatalnie. Jak człowiek popatrzy na mapę autostradową Niemiec (o niderlandach nawet nie wspominając), to płakać się chce.
Borek no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 05:10 PM   #128
Posenerr
Registered User
 
Posenerr's Avatar
 
Join Date: Mar 2005
Location: Poznań (PL)
Posts: 1,492
Likes (Received): 5

Quote:
Originally Posted by hanys
przepis mówi że należy w terenie zabudowanym jeżdzić nie szybciej niż 50 km/h.
Ostatnio byłem świadkiem jak 20 kilku letni facet w octavii przeleciał na pomarańczowym świetle aleje , udało mu sie zdążyć przed samochodami , ale 5 letnia dziewczynka na pasach już miała zielone. Nie żyje.
Od tego czasu [serio!] nie przekroczyłem prędkości w zabudowanym.

Gorzej na trasie , tutaj jeszcze trzeba mi trochę pokory, ale może jeden czy dwa wypadki pokażą że warto się potłuc samochodem pół godziny dłużej niż zepsuć sobie sumienie.

Taki mały więc apel - 50km/h w zabudowanym to nie jest bzdura , to ma sens.

Absolutnie i bezwględnie popieram. Sam też jeżdżę zgodie z przepisami, bo szybciej poprostu już nie chcę, nie pali mi się. Widziałem kilka ostrych wypadków, auta wbite pod ciężarówki aż do tylnego błotnika i sprasowane podroby ludzkie w środku. Największe wrażenie zrobił na mnie dziecięcy fotelik spływający krwią leżący kilkadziesiąt metrów od samochodu leżącego na dachu. Tatuś debil wykazał się ułańską fantazją i nie wiem czy tego dziecka nie zabił. Ciekawe co decyduje o tym ze w całej UE na drogach najwięcej ginie Polaków i Greków.

Wolę się wlec, słuchać klaksonów, oglądać ****i przez okno. Pieprzę to, wolę normalnie jeździć i po prostu żyć.
__________________
.................... .................... ....................
Posenerr no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 05:52 PM   #129
michal-skoczen
Guest
 
Posts: n/a
Likes (Received):

Quote:
Originally Posted by Posenerr
Wolę się wlec, słuchać klaksonów, oglądać ****i przez okno. Pieprzę to, wolę normalnie jeździć i po prostu żyć.
Ale można jeździć nawet 120 km/h i moze to być bezpieczne i normalne. Tylko droga musi na to pozwalać. Nie można mówić "normalna" o jeździe z prędkością 50km/h (no chyba że w centurm miasta, ale tam rzadko kiedy można tyle jechac). Nie można zwalac wszystkeiog na kierowcó, ja tez nei popieram rajdowania po naszych obecnych drogach, bo przy ich stanie i wspaniałemu projektowaniu to jest niebezpieczne, ale gdyby drogi były normalne to możnaby po nich normalnie i bezpiecznie jeździć z dużymi prędkościami.
  Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 06:00 PM   #130
625
Administrator
 
625's Avatar
 
Join Date: Sep 2004
Location: pl. Aspołeczny
Posts: 36,622
Likes (Received): 5266

Quote:
Originally Posted by michal-skoczen
Ale można jeździć nawet 120 km/h i moze to być bezpieczne i normalne. Tylko droga musi na to pozwalać. Nie można mówić "normalna" o jeździe z prędkością 50km/h (no chyba że w centurm miasta, ale tam rzadko kiedy można tyle jechac). Nie można zwalac wszystkeiog na kierowcó, ja tez nei popieram rajdowania po naszych obecnych drogach, bo przy ich stanie i wspaniałemu projektowaniu to jest niebezpieczne, ale gdyby drogi były normalne to możnaby po nich normalnie i bezpiecznie jeździć z dużymi prędkościami.
czytales tytul watku? 50 km/h w MIESCIE. juz za komuny porobiono trasy na 120 w miescie, a teraz powoli sie to zmienia. nawet na obwodnicy srodmiejskiej nie powinno sie tak szybko jezdzic, co najwzyej na autostradowej. tak przerobiono LA, ktorego 60% powierzchni zajmuja obiekty drogowo-transportowe. fajnie, co? dopiero sie pokapowali ze to droga donikad i proboja zbudowac miasto, a nie wioche.
625 no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 06:43 PM   #131
Posenerr
Registered User
 
Posenerr's Avatar
 
Join Date: Mar 2005
Location: Poznań (PL)
Posts: 1,492
Likes (Received): 5

Quote:
Originally Posted by michal-skoczen
Ale można jeździć nawet 120 km/h i moze to być bezpieczne i normalne. Tylko droga musi na to pozwalać. Nie można mówić "normalna" o jeździe z prędkością 50km/h (no chyba że w centurm miasta, ale tam rzadko kiedy można tyle jechac). Nie można zwalac wszystkeiog na kierowcó, ja tez nei popieram rajdowania po naszych obecnych drogach, bo przy ich stanie i wspaniałemu projektowaniu to jest niebezpieczne, ale gdyby drogi były normalne to możnaby po nich normalnie i bezpiecznie jeździć z dużymi prędkościami.

Nie ma tłumaczeń że niby mozna, weź jeszcze pod uwagę że nawet jak jedziesz szybko ale ostrożnie to i tak znajdzie sie jakiś debil który urządzi sobie slalom, będzie wycinał na trzeciego i popełniał inne drogowe wykroczenia (dla mnie przestępstwa). Więc lepiej żeby wszyscy jechali ładnie 50 km/h i stopowali takich półgłówków.
Takie tłumaczenia i elastyczność w temacie prędkości tylko daje poczucie przyzwolenia masie kiepskich kierowców uważających się za mistrzów a będących miszczami.

Po raz pierwszy wolna jazdę posmakowałem w Berlinie, spieszyłem się na spotkanie jak jasna cholera, na Świecku kiblowałem ponad godzinę i wjeżdżam w Berlin gdzie wszystko się wlecze 50 km/h. Nikt nie wyprzedza, wszyscy jadą równo i spokojnie. Nie sądziłem że zdąże a jednak, dzięki synchronizacji i organizacji ruchu przejazd odbywał sie bardzo płynnie. Podobnie robi sie w Poznaniu z tzw inteligentną sygnalizacją. Jak jedziesz tyle ile trzeba, to jedziesz w zielonej fali, a gdy komuś się spieszy to potem sterczy na czerwonych światach.
Wniosek: można i trzeba jeździć wolniej.

BTW. Jestem za ostrzejszym karaniem kierowców za przekraczanie prędkości: obok solidnego mandatu, należy unieważnić takiemu kierowcy ubezpieczenai pojazdu i wysłac go na ponowne badanie stanu technicznego czyli zabrać dowód rejestracyjny. W samochodach powinna być też czarna skrzynka i ten kto przekroczy prędkość o 5 km/h i uczestniczy w wypadku na podstawie odczytu nie powinien być uwzględniany przy wypłacaniu ubezpieczenia tak sobie jak i innym. Wtedy jakby musiał wybecylować sporą kwotę za naprawę i leczenie to by mu się odechciało szaleństw. Nie ma dla mnie tłumaczeń że mozna jeździć szybko i bezpiecznie, przepis jest przepis i tyle. A jak ktoś go łamie musi ponieść konsekwencje, nawet jak to jest policjant drogówki.
__________________
.................... .................... ....................
Posenerr no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 07:03 PM   #132
DJP
Registered User
 
DJP's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Posts: 917
Likes (Received): 1

Quote:
Originally Posted by Posenerr
Jestem za ostrzejszym karaniem kierowców za przekraczanie prędkości: obok solidnego mandatu, należy unieważnić takiemu kierowcy ubezpieczenai pojazdu i wysłac go na ponowne badanie stanu technicznego czyli zabrać dowód rejestracyjny. W samochodach powinna być też czarna skrzynka i ten kto przekroczy prędkość o 5 km/h i uczestniczy w wypadku na podstawie odczytu nie powinien być uwzględniany przy wypłacaniu ubezpieczenia tak sobie jak i innym. Wtedy jakby musiał wybecylować sporą kwotę za naprawę i leczenie to by mu się odechciało szaleństw. Nie ma dla mnie tłumaczeń że mozna jeździć szybko i bezpiecznie, przepis jest przepis i tyle. A jak ktoś go łamie musi ponieść konsekwencje, nawet jak to jest policjant drogówki.
Takie ta hasla lekko populistyczne sa. W stylu pewnej formacji politycznej, ktora jest obecnie u wladzy.
To ze oba Twoje postulaty sa teraz niemozliwe/nielegalne to wiemy.
Ale ich wprowadzenie byloby straszna glupota. Bo przepisy - kazde: karne, cywilne, administracyjne i wszelkie inne maja sens jesli sa przestrzegane i jesli ich przestrzeganie ma sens. To zdanie brzmi troche dziwnie, ale kazda, nawet srednio inteligentna osoba zrozumie o co w tym chodzi.
Nie mozna postulowac zabrania dowodu rejestracyjnego za przekroczenie predkosci, a przynajmniej powolujac sie na potrzebe sprawdzenia stanu technicznego. Nie ma to zadnego zwiazku. Skoro ktos jedzie bardzo, ale to bardzo szybko to jest prawdopodobne, ze jego samochod jest w dobrym stanie technicznym, inaczej tej predkosci by nie osiagnal. Co innego, gdy policjant dostrzeze jakies nieprawidlowosci, np. "lyse" opony, czy brak swiatel, ale tu predkosc z jaka jechales nie ma znaczenia.
Prawda jest taka ze juz predzej zly stan techniczny maja 20 letnie maluchy czy stary, a nie nowe szybkie samochody.
Co do ubezpieczenia, to dam Ci przyklad. Znajomy jechal "Gierkowka" (DK1) w miejscu gdzie dopuszczalna jest predkosci 100km/h. Sloneczny dzien, umierkowany ruch, on jechal okolo 120km/h. Nagle z gruntowej drogi wyjechal maluch z niezbyt trzezwym prowadzacym. Doszlo do wypadku, dosyc powaznego wypadku. Biegly stwierdzil, ze do wypadku by nie doszlo, gdyby znajomy jechal... ok. 40km/h. Wg. Twojej teorii nie dostal by odszkodowania. Ma to sens?
W kazdym razie mandaty, podobnie jak ograniczenia predkosci maja (niestety ) sens, ale w obu tych tematach nie mozna przesadzac bo wyjdzie wiecej zlego niz dobrego.
DJP no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 07:17 PM   #133
jacekq
Registered User
 
Join Date: May 2005
Location: Wrocław
Posts: 5,519
Likes (Received): 3447

Przede wszystkim wszelkie pomysły zabierania dowodów rejestracyjnych, czy samochodów za jazdę po pijanemu, przekraczanie prędkości, niepłacenie mandatów itp. jest wykluczone z prostego powodu - nie zawsze właściciel pojazdu jest jednoczesnie kierującym. Więc jak można zabrać auto komuś, kto nic złego nie zrobił. Stosowanie takiego prawa tylko do właścicieli i kierujących jednocześnie czyni to prawo mocno ułomnym i zapraszającym do różnych przekrętów. Ze sprawiedliwością to niewiele ma wspólnego.
__________________
http://dolny-slask.org.pl
jacekq no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 07:53 PM   #134
acmario
BANNED
 
Join Date: Jan 2005
Location: Tarnów
Posts: 1,164
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by Boro
Sorry gosciu, czy ty sie uwazasz za odpowiadzialnego czlowieka? Czy tylko dlatego ze komus nie chce sie pieprzyc 50 km/h przez mijane miejscowosci, to drugi ktos, np dziecko musi sie bac za kazdym razem przechodzac przez ulice np z domu do szkoly?
Człowieku, czy ty rozumiesz to co ja napisałem? Nie chodzi mi o piratowanie 100 przez zatłoczone miasta. Ale są drogi dwupasmowe, ze znikomą ilością dobrze widocznych skrzyżowań, bez przejśc dla pieszych, z chodnikami oddzielonymi pasem zieleni (kolega DJP wkleił zdjęcie takiej przykładowej drogi). I na tych drogach obowiązuje durny zakaz 50 podczas gdy uważam, że bezpiecznie można tamtędy jechać 70-80 km/h. Nie ma co gadać głupio, że przepis jest przepisem tylko bzdurny przepis trzeba zmienić i dostosować do istniejących realiów. Pojeździj trochę to się przekonasz, że często jest to martwy przepis i wszyscy go łamią na czele z Policją bo poprostu inaczej się nie da. Podkreślam jeszcze raz: nie chodzi mi o wszystkie drogi ale o te, które nawet w terenie zabudowanym pozwalają bezpiecznei rozwinąć wyższe prędkości niż 50 km/h.
acmario no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 08:19 PM   #135
hubertkm
Człowiek Wschodu:-)
 
hubertkm's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: Lublin
Posts: 5,503
Likes (Received): 552

Quote:
Originally Posted by hanys
przepis mówi że należy w terenie zabudowanym jeżdzić nie szybciej niż 50 km/h.
Ostatnio byłem świadkiem jak 20 kilku letni facet w octavii przeleciał na pomarańczowym świetle aleje , udało mu sie zdążyć przed samochodami , ale 5 letnia dziewczynka na pasach już miała zielone. Nie żyje.
Od tego czasu [serio!] nie przekroczyłem prędkości w zabudowanym.

Gorzej na trasie , tutaj jeszcze trzeba mi trochę pokory, ale może jeden czy dwa wypadki pokażą że warto się potłuc samochodem pół godziny dłużej niż zepsuć sobie sumienie.

Taki mały więc apel - 50km/h w zabudowanym to nie jest bzdura , to ma sens.
Tak sobie przeczytałem ten wątek i zzdziwiło mnie, że nikt nie poruszył istotnej sprawy. Tak naprawdę nie ma zbyt wielkiego związku miedzy tym wypadkim a kwestią ograniczenia prędkosci i jego przestrzegania. Przede wszystkim przyczyną tego tragicznego wypadku był fakt, że facet w octavii wjechał na skrzyżowanie wtedy, gdy już nie powinien, niezależnie od prędkosci, z którą jechał. Gdyby w tej sytuacji jechał 50 - pewnie też by zabił to dziecko.
W Polsce od razu, gdy jest mowa o wypadkach drogowych mówi sie o prędkosci, albo wódce - do karania za wykroczenia z tym związane sprowadza sie w zasadzie cała praca policji drogowej, podczas gdy ludzie popelniają masę wykroczen, zagrażajacych bezpieczeństwu: wyprzedzają w zabronionych niebezpiecznych miejscach, wymuszaja pierwszeństwo, itd., powodując przy tym wypadki, chociaż często nie przekraczają dopuszczalnej prędkosci.
hubertkm no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 08:47 PM   #136
DJP
Registered User
 
DJP's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Posts: 917
Likes (Received): 1

Quote:
Originally Posted by hubertkm
...podczas gdy ludzie popelniają masę wykroczen, zagrażajacych bezpieczeństwu: wyprzedzają w zabronionych niebezpiecznych miejscach, wymuszaja pierwszeństwo, itd., powodując przy tym wypadki, chociaż często nie przekraczają dopuszczalnej prędkosci.
Nie wspominajac o tych, ktorzy notorycznie jezdza z wlaczonym swiatlem przeciwmgielnym. Mysle, ze w tej grupie znalazlby sie spory odsetek "fanatykow 50"
DJP no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 09:59 PM   #137
Eldorado
BANNED
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 1,524
Likes (Received): 2

Quote:
BTW. Jestem za ostrzejszym karaniem kierowców za przekraczanie prędkości: obok solidnego mandatu, należy unieważnić takiemu kierowcy ubezpieczenai pojazdu i wysłac go na ponowne badanie stanu technicznego czyli zabrać dowód rejestracyjny. W samochodach powinna być też czarna skrzynka i ten kto przekroczy prędkość o 5 km/h i uczestniczy w wypadku na podstawie odczytu nie powinien być uwzględniany przy wypłacaniu ubezpieczenia tak sobie jak i innym. Wtedy jakby musiał wybecylować sporą kwotę za naprawę i leczenie to by mu się odechciało szaleństw. Nie ma dla mnie tłumaczeń że mozna jeździć szybko i bezpiecznie, przepis jest przepis i tyle. A jak ktoś go łamie musi ponieść konsekwencje, nawet jak to jest policjant drogówki.
a ja jestem za wyslaniem cie na ksiezyc
Eldorado no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 10:49 PM   #138
michal-skoczen
Guest
 
Posts: n/a
Likes (Received):

Quote:
Originally Posted by 625
czytales tytul watku? 50 km/h w MIESCIE. juz za komuny porobiono trasy na 120 w miescie, a teraz powoli sie to zmienia. nawet na obwodnicy srodmiejskiej nie powinno sie tak szybko jezdzic, co najwzyej na autostradowej. tak przerobiono LA, ktorego 60% powierzchni zajmuja obiekty drogowo-transportowe. fajnie, co? dopiero sie pokapowali ze to droga donikad i proboja zbudowac miasto, a nie wioche.
Ale w mieście to również moze być teren słabo zabudowany lub wręcz neizabudowany. Polskei miasta mają (niestety) to do siebie że sporą częśc ich powierzchni zajmują obszary niezabudowane lub minimalnie zabudowane. I czy przez taki obszar nie nalezy puszczać dróg szybkiego ruchu?

Nie znam Wrocka ale dam jeden przykład: droga koło CH Korona na Oleśnice. Spory kawałek tej dropgi biegnie w granicach administracyjnych miasta Wrocławia a mimo to spokojnie mogłaby ona być ekspresówką lub chociaż zostać przystosowana do prędkosci 100-110 km/h. Nie pamietam ile an niej jest obecnie, ale pewnie 70 jak na tego typu drogach w Krakowie. Czy to nie jest idiotyzm?
  Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 10:52 PM   #139
Posenerr
Registered User
 
Posenerr's Avatar
 
Join Date: Mar 2005
Location: Poznań (PL)
Posts: 1,492
Likes (Received): 5

Eldorado aż tak się tam nudzisz że potrzebujesz towarzystwa?
__________________
.................... .................... ....................
Posenerr no está en línea   Reply With Quote
Old May 15th, 2006, 10:53 PM   #140
michal-skoczen
Guest
 
Posts: n/a
Likes (Received):

Quote:
Originally Posted by Posenerr
Po raz pierwszy wolna jazdę posmakowałem w Berlinie, spieszyłem się na spotkanie jak jasna cholera, na Świecku kiblowałem ponad godzinę i wjeżdżam w Berlin gdzie wszystko się wlecze 50 km/h. Nikt nie wyprzedza, wszyscy jadą równo i spokojnie. Nie sądziłem że zdąże a jednak, dzięki synchronizacji i organizacji ruchu przejazd odbywał sie bardzo płynnie. Podobnie robi sie w Poznaniu z tzw inteligentną sygnalizacją. Jak jedziesz tyle ile trzeba, to jedziesz w zielonej fali, a gdy komuś się spieszy to potem sterczy na czerwonych światach.
Wniosek: można i trzeba jeździć wolniej.
Dobrze jeśli jest to droga w scisłym centrum, taka na której są światła, przejscia etc. Ale jeżlei ejst to droga szybkeiog ruchu to idiotyzmem jest ograniczanie na niej prędkosci do 50km/h czy anwet 70km/h jak to sie robi w Polsce. Trasy szybkieog ruchu powinny być przystosowywane do wyższych prędkości.
  Reply With Quote


Reply

Tags
bezpieczeństwo, polskie drogi

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 01:40 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2017, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu