daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Przemysł | Technologia | Design



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old August 16th, 2009, 05:40 PM   #81
preseant
Smog Wawelski
 
preseant's Avatar
 
Join Date: Feb 2009
Location: Kraków
Posts: 555
Likes (Received): 58

@ Lukatoni. Napewno posiadasz jakieś ciekawsze informacje niż te dostępne w internecie. Jeśli tylko będziesz mieć czas i ochotę to śmiało wstawiaj. KGHM i ich złoża są bardzo interesujące. Krążą nawet legendy, że pod LGOM są nieprzebrane pokłady złota

Jeśli chodzi o srebro to mamy wyjątkowe szczęście do tego kruszcu. LGOM, teraz Myszków. Może rzeczywiście już niedługo wskoczymy na 1 miejsce w produkcji srebra? A propos. Spotkałem się niedawno z informacją, że Polska posiada aż 25% światowych rezerw tego kruszcu. Może ktoś potwierdzić tę informację? Google na ten temat milczy.

Z surowców mineralnych pozostałych do zaprezentowania pozostały jeszcze surowce skalne. Wkrótce pierwsze z nich.
preseant no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old August 16th, 2009, 08:12 PM   #82
Rewera
Registered User
 
Rewera's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 641
Likes (Received): 1



Jak dla mnie to nie jesteśmy nawet w pierwszej piątce. Nawet zakładając uruchomienie Myszkowa i wydobycie całości w 10 lat, to nadal nie ma szans w rocznej produkcji wejść wyżej w statystykach.

Dobrze rozumiem?
Rewera no está en línea   Reply With Quote
Old August 16th, 2009, 09:57 PM   #83
preseant
Smog Wawelski
 
preseant's Avatar
 
Join Date: Feb 2009
Location: Kraków
Posts: 555
Likes (Received): 58

Rzeczywiście do Peru, Meksyku, Chin jeszcze nam daleko.
Przyjmując dodatkowe 57 mln uncji srebra w Myszkowie i podzielić na 10 lat wydobycia, to pozycji jednak nie zmienimy.



A tu ciekawe zestawienie produkcji srebra w Europie. Tu jesteśmy z całą pewnością niezagrożeni



BTW. Rewera, nie wiesz nic na temat polskich rezerw srebra w NBP?

Last edited by preseant; August 16th, 2009 at 10:42 PM.
preseant no está en línea   Reply With Quote
Old August 17th, 2009, 01:48 PM   #84
Lukatoni
Registered User
 
Lukatoni's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Location: Wrocław
Posts: 200
Likes (Received): 5


Przepraszam za błąd, pisząc o Polsce chodziło mi o KGHM PM S.A, rozpatrując produkcję górniczą srebra z własnych zasobów wg. poszczególnych koncernów górniczych na świecie. KGHM PM S.A ma 2 miejsce.
Jeśli chodzi o miedź to 9 miejsce również w produkcji górniczej a
w produkcji miedzi elektrolitycznej (rafinowanej) 7 miejsce.
Są to dane za 2008 rok, pochodzące ze strony www.kghm.pl Poprostu my mamy jednego dużego producenta srebra a takie kraje jak Peru,Chile,USA,Chiny mają bardzo wielu małych producentów srebra co nie oznacza że są bez znaczenia. Stąd podział na kraje ich uwzględnia.
Jeśli chodzi o srebro to niektóre kraje mogą kupować np. szlam anodowy i przerabiać go, otrzymując srebro.
Do tego dochodzi odzysk srebra np. z materiałów fotograficznych, złomu jubilerskiego, elektroniki, ścieków galwanicznych... To wbrew pozorom są czasem spore ilości. W Polsce z tego co mi wiadomo kilkadziesiąt (ok. 20) ton srebra produkuje Huta Cynku Miasteczko Śląskie z minerałów występujących z rudami cynkowo-ołowianymi. Jeśli chodzi o złoto w LGOM to rzeczywiście prowadzone badania geologiczne wykazały że może być go o wiele więcej niż obecnie się wydobywa.
Spora część znajduję się w spągu złoża miedzi w obszarze Polkowic. Oczywiście coraz więcej złota pozyskuję się nie z samorodków to jest dla poszukiwaczy, a z rud trudnoługowalnych tzw. "refractory", takie minerały złota nie przypominają aboslutnie czystego złota. Dopiero po badaniach takiej próbki można stwierdzić że jest to ruda złota (minerały złotonośne kwalifkujące sie do przemysłowego przetworzenia)

@preseant Bardzo możliwe że tak jest, ale wolałbym żeby potwierdził tą informajce jakiś geolog czy znawca geologii złożowej polskich rud miedzi. Na moje informacje to możliwe że tak jest ale potrzebne są drogie i szczegółowe badania poszukiwawcze. Nie każde złoże nadaje się do wydobycia, minerały mogą być bardzo głęboko położone lub co gorsza bardzo rozproszone, co również takie złoże dyskwalifikuję. Nie wiadomo też czy byłoby w jednym dużym kawałku czy w wielu mniejszych (co bardziej wydaję mi się prawdopodobne) jest to cały szereg problemów i sądzę że z pewnością już ktoś szukał takich złóż i być może potwierdził ich znalezienie. Możemy mieć 25% zasobów światowych srebra ( na chwilę obecną) ale dopóki dopóty nie zostanie wynaleziona skuteczna i tania metoda wydobycia tego z pod ziemi a następnie wprodukowania z tego czystego metalu lub potrzebnych związków. To takie zasoby zostaną tylko pozabilansowe, nieprzemysłowe.

Last edited by Lukatoni; August 17th, 2009 at 01:58 PM.
Lukatoni no está en línea   Reply With Quote
Old August 17th, 2009, 07:39 PM   #85
Lukatoni
Registered User
 
Lukatoni's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Location: Wrocław
Posts: 200
Likes (Received): 5

Złoża wymagają inwestycji

Ciekawy artykuł dotyczący m.in złoża gazu Kutno.

http://www.rp.pl/artykul/5,350003.html

Quote:
Agnieszka Łakoma 17-08-2009, ostatnia aktualizacja 17-08-2009 04:10

Na gwałtowny wzrost wydobycia gazu z krajowych złóż nie możemy liczyć. PGNiG zapewni 4,5 mld m sześc. surowca rocznie, a zagraniczne firmy – może kilkaset milionów

W założeniach polityki energetycznej i w zakresie bezpieczeństwa zaopatrzenia kraju w gaz przewidziano takie zbilansowanie, by mniej więcej jedna trzecia potrzebnego gazu pochodziła z krajowych zlóż, a reszta – po połowie z Rosji oraz od innych producentów. Osiągnięcie tego planu może być jednak dość trudne.

Obecnie Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, które ma dominującą pozycję na rynku, dostarcza ok. 4,2 mld m sześc. gazu rocznie. By w pełni pokryć krajowe zapotrzebowanie, wynoszące ok. 14 mld m sześc., musi importować surowiec. I nic nie wskazuje na to, by w kolejnych latach ta sytuacja mogła się zmienić. – Gwarantujemy wydobycie w kolejnych latach po 4,5 mld m sześc. rocznie, biorąc pod uwagę obecnie odkryte złoża i te bliskie odkrycia – mówi wiceprezes PGNiG Waldemar Wójcik. – Nie da się znacząco zwiększyć tych ilości, bo konieczna jest racjonalna gospodarka złożami.

Były minister gospodarki Janusz Steinhoff uważa, że prognoza produkcji gazu krajowego w ilości 4,5 mld m sześc. jest realistyczna. I rozwiewa hurraoptymistyczne informacje o gigantycznych zasobach i możliwościach wydobycia w Polsce. – Mówienie, że możemy bardzo szybko zwiększyć wydobycie, nie znajduje uzasadnienia w aktualnych możliwościach – stwierdził Janusz Steinhoff.

Podobną opinię wyraził Tomasz Minkiewicz, partner w CMS Cameron McKenna. – Są wprawdzie pewne możliwości zwiększenia wydobycia, ale na pewno nie o 20 proc. ani tym bardziej o 50 proc. w ciągu kilku lat – mówił w czasie debaty. – Raczej tylko do ok. 5 mld m sześc. rocznie będziemy wydobywać. To oznacza, że wobec przewidywanego w kraju wzrostu zapotrzebowania na gaz ziemny w kolejnych latach udział paliwa z polskich złóż w ogólnym bilansie będzie malał.

Profesor krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej Wojciech Górecki przypomniał, że udokumentowane i wydobywalne złoża to 97 mld m sześc., a więc wystarczą na ponad 20 lat. – Nie ulega wątpliwości, że zmniejszyły się nakłady na poszukiwania, a istnieje pewna korelacja między udokumentowanymi zasobami a potencjałem poszukiwawczym – dodał profesor, który jest też doradcą wicepremiera Waldemara Pawlaka.

Tymczasem wiceprezes PGNiG bronił swojej firmy, przekonując, że i tak wydaje coraz więcej na poszukiwania i wydobycie. –W 2004 r. była to kwota 400 mln zł, a teraz 600 mln zł – dodał Waldemar Wójcik. – Jeśli znajdziemy duże złoże, to nakłady na zagospodarowanie i eksploatację wzrosną.


Perspektywy, czyli Kutno i nie tylko

Wiceprezes Wójcik zapewniał w trakcie debaty, że jeśli odkryte zostaną nowe złoża, to jego firma na pewno zdecyduje się na zwiększenie wydobycia w kraju. Profesor Górecki przekonywał, że szanse na takie odkrycia są bardzo duże. – Mamy słabo rozpoznane zasoby na głębokości od poniżej 3,5 tys. do 6 tys. metrów – mówił. Jego zdaniem większe złoża są na dużym obszarze Polski centralnej – m.in. w rejonie Kutna, które wstępnie można szacować na 350 – 500 mld m sześc. Ale by to potwierdzić, potrzebne są dodatkowe i kosztowne badania. – Ta struktura w rejonie Kutna jest faktycznie bardzo perspektywiczna, ale to są niebywałe koszty – przyznała Anna Srokowska-Okońska z firmy Aurelian, która szuka gazu w Wielkopolsce. Jej zdaniem, gdyby udało się stworzyć konsorcjum, które przebada to złoże i wskaże optymalne miejsca do poszukiwań, to perspektywy wydobycia mogą być rzeczywiście duże. Profesor Górecki ocenia, że potrzeba przynajmniej kilkunastu milionów złotych na badanie sejsmiczne, a wykonanie otworu do głębokości 6 tys. metrów to koszt 90 mln zł. – AGH wystąpiło o środki unijne, by móc wykonać eksperymentalny profil sejsmiczny – dodał.

– Firma FX Energy, ma osiągnięcia w wydobyciu, jednak wykonanie takich prac przekracza jej możliwości finansowe, a na pewno kwotę, którą chce w tym miejscu zainwestować – przyznał Tomasz Minkiewicz. Anna Srokowska-Okońska uważa, że fundusze na ten cel powinny się w kraju znaleźć, i to nawet biorąc pod uwagę, że inwestycja jest obarczona dużym ryzykiem. – Cały czas jesteśmy na etapie uzgadniania i tworzenia konsorcjum, które mogłoby te próbne badania w rejonie Kutna zrobić – mówił partner w CMS Cameron McKenna. Wiceprezes PGNiG przyznał, że dla jego firmy badania złóż w rejonie Kutna są interesujące. I zapewniał, że będzie szukać środków finansowych, by pozwolić sobie na wykonanie otworu nawet w tak ryzykownej strukturze. – Jesteśmy zdeterminowani, będziemy rozmawiać z firmami FX Energy i ze spółką Aurelian i myślę, że uda nam się porozumieć – dodał.

Ale ani o tym, kiedy taki próbny odwiert mógłby powstać, ani o możliwym terminie powołania konsorcjum uczestnicy debaty nie chcieli mówić.

Dyrektor Anna Srokowska-Okońska zastrzegła jednak, że trzeba uwzględnić nie tylko wydatki na sam odwiert na głębokość 6 tysięcy metrów i kolejne koszty przygotowań, ale i fakt, że przyszła eksploatacja będzie bardzo kosztowna. Dlatego nawet jeśli odwierty próbne zakończą się sukcesem, to i tak głównym kryterium uruchomienia produkcji będzie jej opłacalność.


Ryzyko, czyli co się opłaca

Wydatki i opłacalność inwestycji to nieodłączne elementy działalności poszukiwawczej. Uczestnicy dyskusji w „Rz” zgodnie przyznali, że ten biznes przynosi zyski, ale też wiąże się z ogromnym ryzykiem. – Często zdarza się, że 100 milionów dolarów wrzucone w odwiert nie przynosi efektu – mówił Janusz Steinhoff. – Fakt, że PGNiG jest pod kontrolą państwa, powoduje, że zarząd ma dyskomfort w podejmowaniu ryzykownych decyzji. Zwłaszcza przy tym rozpasaniu prokuratury w kraju – dodał.

Tomasz Minkiewicz zauważył jednak, że dopóki PGNiG ma złoża, w których może dokonywać odwiertów na głębokość 3 – 3,5 tys. m, gdzie koszty są znacznie niższe, ma też mniejszy apetyt na bardziej ryzykowne przedsięwzięcia, np. k. Kutna. Wiceprezes Waldemar Wójcik bronił polityki swojej firmy. – Wiercimy w miejscach, gdzie złoża są, i to jest podstawa naszej działalności – przyznał. – Poza tym możemy wykonać kilka otworów bardziej ryzykownych, co poszerza naszą wiedzę, ale nie wydam 90 mln zł na otwór, który nie ma uzasadnienia. Można mówić o asekuracji naszej firmy, a ja mówię o zdrowym rozsądku. Nad wszystkim jest ekonomia, nakłady muszą się zwrócić – podkreślał.


Rola państwa, czyli wsparcie dla badań

Wprawdzie w opinii uczestników dyskusji państwo polskie stwarza dobre warunki dla działalności firm poszukiwawczych, ale mogłoby bardziej zaangażować się w badania. – Namawiałbym do finansowania – w ramach pomocy publicznej – niektórych badań geologicznych – mówił Janusz Steinhoff. I przekonywał, że państwo może udzielać pomocy publicznej firmom zajmującym się poszukiwaniami gazu.

Anna Srokowska-Okońska z firmy Aurelian zasugerowała, że może właśnie to państwo powinno sfinansować np. jedno wiercenie geologiczne rozpoznawcze w rejonie Kutna.

– To byłby przykład racjonalnej pomocy publicznej i wspierania korzystnej polityki energetycznej – zgodził się były minister gospodarki.

Uczestnicy debaty wskazali też na problem dostępności badań geologicznych. – Nie do końca uregulowane są kwestie prawne dotyczące dostępu do badań niebędących własnością państwa, bo nie ma zasad określających, ile trzeba zapłacić komuś za badania – stwierdził Tomasz Minkiewicz.

Potwierdziła to przedstawicielka spółki Aurelian. – Sukcesorem badań sejsmicznych z lat 90. na obszarach, które ma na przykład moja firma, została PGNiG, a inne podmioty mają problem z dostępem do tych danych – przyznała Anna Srokowska-Okońska. – Wyceniono je według niejasnych zasad na kilka mionów złotych. Powstaje pytanie, czy tak powinno być.
Lukatoni no está en línea   Reply With Quote
Old August 19th, 2009, 03:41 PM   #86
Piniek
Registered User
 
Join Date: Jul 2009
Posts: 2
Likes (Received): 0

Złoża warte 40 mld dol. - na polskiej działce na dnie Pacyfiku
tm, PAP
2009-08-19, ostatnia aktualizacja 34 minuty temu
Złoża rud metali, zalegające na polskiej działce na dnie Pacyfiku, mają obecnie wartość ok. 40 mld dolarów. Ich wydobycie jest jednak nieopłacalne - poinformował wiceminister środowiska Henryk Jacek Jezierski. Polska wspólnie z innymi krajami dzierżawi kawałek dna Pacyfiku niedaleko wybrzeży Ameryki Środkowej.
Ocean
Fot. Joanna Skrzyniarz / AG
Ocean
ZOBACZ TAKŻE

* Skarb Państwa sprzedał 8 mln akcji banku Pekao (05-08-09, 15:02)
* Skarb Państwa ma uzyskać dywidendy z GPW i KDPW (01-07-09, 17:54)
* Drożeją surowce, idzie ożywienie gospodarcze? (13-05-09, 20:46)
* UBS: Złoto może zdrożeć do 2,5 tys. USD za uncję (11-03-09, 11:16)
* Złoto w kryzysie ma wzięcie (26-02-09, 19:35)

Jezierski, który jest głównym geologiem kraju, powiedział we wtorek na konferencji prasowej w Warszawie, że w lipcu zakończył się rejs polskich geologów. Badali oni zasoby polskiej działki na dnie Pacyfiku.

Na głębokości ok. 4 tys. m zalegają tzw. konkrecje - naturalnie powstające grudki rud metali. Badany w lipcu przez Polaków blok wydobywczy ma powierzchnię ok. 5,4 tys. km kw., spośród 75 tys. km kw. dzierżawionych przez InterOceanMetal, skupiający Bułgarię, Czechy, Kubę, Polskę, Rosję i Słowację.

Blog - Jak Inwestować
Inne spojrzenie na rynki? Warto wiedzieć co mówią inni!
www.UnionKlub.pl
Karty paliwowe BP PLUS
Bezgotówkowe tankowanie w Europie. Kontroluj wydatki swojej floty.
www.BP.com/Flota
Jedziesz w podróż?
Ubezpieczenie turystyczne PZU Wojażer - sprawdź naszą ofertę!
www.PZU.pl/wojazer
Gazeta Biznes
Geolodzy zbadali, że na terenie, który może eksploatować Polska, każdy metr kwadratowy pokryty jest 13,4 kg takich konkrecji. Przebadane przez geologów próbki mają 33-proc. zawartość metali. Przy wydobyciu kopalin na lądzie 3-proc. zawartość metalu w rudzie uznawana jest za wysoką - tłumaczył Jezierski.

W przebadanych próbkach najwięcej było manganu (31,5 proc.). W konkrecjach występuje też miedź (1,33 proc.), nikiel (1,31 proc.), cynk (0,16 proc.), kobalt (0,15 proc.) i molibden (0,07 proc.).

Jezierski tłumaczył, że obecnie ich wydobycie jest jeszcze nieopłacalne, nie robi tego jeszcze nikt na świecie, prowadzone są jedynie testy. Przy zmniejszaniu zasobów kopalnych na lądzie i wzroście cen, zasoby te będzie można w przyszłości z zyskiem wydobywać - prognozuje główny geolog kraju.

Polska przystąpiła do InterOceanMetal jeszcze za czasów PRL, gdy istniała Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG). Część krajów RWPG zrezygnowała z udziału w tym oceanicznym przedsięwzięciu.

Konkrecje pokrywają olbrzymie powierzchnie dna oceanicznego, występują na głębokościach 3800-5500 m.
Piniek no está en línea   Reply With Quote
Old August 19th, 2009, 06:53 PM   #87
Perun
Registered User
 
Perun's Avatar
 
Join Date: Mar 2006
Location: Warszawa/Warsaw
Posts: 2,988
Likes (Received): 162

Jak już wklejasz jakiś artykuł, to rób to poprawnie. Po co reklamy? I dawaj link do źródła.
Perun no está en línea   Reply With Quote
Old August 21st, 2009, 07:59 PM   #88
preseant
Smog Wawelski
 
preseant's Avatar
 
Join Date: Feb 2009
Location: Kraków
Posts: 555
Likes (Received): 58

Może jeszcze trochę o siarce. Wstawiłem wcześniej kilka informacji na ten temat. Wygląda na to, że perspektywy przed polskim górnictwem siarkowym są całkiem obiecujące. Może nie w takiej skali jak dawniej ale..


Quote:
Polska siarka - jedyna taka na świecie


Mało, kto wie, że obecnie tylko w Polsce wydobywa się siarkę z jej złóż naturalnych. Wszędzie na świecie tego rodzaju kopalnie zostały wcześniej zlikwidowane. Polska siarka jako jedyna na świecie o takim stopniu czystości ma zamówienia niezależnie od sytuacji na rynkach światowych.





Kiedyś budowa Zagłębia Siarkowego w rejonie Tarnobrzegu była sztandarową inwestycją pierwszych lat istnienia PRL. Złoże siarki w odkrył tu w 1953 roku prof. Stanisław Pawłowski (1910–1992) z Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie. Zasoby tego złoża określono na ok. 750 mln ton (ok. 30 proc. zasobów światowych).
Z istniejących tu dawniej kopalń otworowych „Grzybów”. „Jeziorko” i „Basznia” oraz odkrywkowych „Machów” i „Piaseczno” łącznie wyeksploatowano około 80 mln ton siarki rodzimej. Oszczędzano wtedy na wszystkim, a najmniej liczono się ze środowiskiem, dlatego coraz trudniej się tutaj żyło. Przede wszystkim woda nie nadawała się do picia i czuć ją było zgniłymi jajami. Podobny zapach w powietrzu sygnalizował, że zyski z istnienia przemysłu siarkowego osiągano najniższym kosztem zdrowia i życia mieszkańców tego regionu.


Pod koniec lat osiemdziesiątych minionego wieku górnictwo to zaczęło przynosić straty, gdyż na światowym rynku pojawiły się ogromne ilości siarki pochodzącej z odzysku związanego z oczyszczaniem różnego rodzaju surowców. W związku z tym przez kilkanaście ostatnich lat trwał nieustanny proces likwidacji polskiego przemysłu siarkowego. Wydawało się, że przemysł ten skazany jest już raz na zawsze na zagładę. Odkrywkowa i otworowa jego eksploatacja stała się całkowicie nierentowna.

Tak sprawy wyglądały mniej więcej do 2006 roku. Następne lata, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko zmieniły na opak. O tym, że rynek surowców mineralnych jest niestabilny i to, co dzisiaj jest deficytowe, jutro może okazać się wielce dochodowe, przekonać się można śledząc wielce pouczające losy polskiego przemysłu siarkowego.

Opór wspomnianym zamiarom likwidacyjnym postawiła kadra inżynierów skupiona wokół otworowej kopalni „Osiek”, która została oddana do eksploatacji w 1993 roku, w najbardziej niesprzyjającym dla niej momencie. Aby za wszelką ceną uzyskać rentowność postanowiono tu wyeliminować wszystkie awarie, przerwy i szkody związane z dotychczasową eksploatacją siarki metodą otworową. Udoskonalono technologię podziemnego wytopu siarki ze złoża dostosowując metodę Frascha do panujących tu warunków geologiczno–górniczych.

Ich rozpoznanie osiągnęło skalę precyzji dzięki zastosowaniu metod geofizycznych. Na tej podstawie wyznaczano lokalizację otworów chłonnych i eksploatacyjnych unikając zwartych i zbitych stref wapieni, co było dawniej przyczyną wielu awarii i wycieku siarki na okoliczne tereny. Środowisko zareagowało z ulgą. Odetchnęła przyroda. Radykalnie poprawiły się warunki życiowe mieszkańców. Jednocześnie przeprowadzono racjonalizację zatrudnienia.

Rzeczywistość była jednak nieubłagana. Cena siarki w granicach 30–35 dolarów za tonę powodowała, że koszta wydobycia z wielkim trudem pokrywane były przez sprzedaż. Zaciągano kredyty, zwalniano ludzi, doskonalono technologię. Wprowadzono zamknięty obieg wody w procesie produkcyjnym. Zaprzestano jej zrzutów do Wisły i zlikwidowano koszta opłat za jej zanieczyszczenie. Gorącą wodę do wytopu siarki uzyskano z pobliskiej elektrowni „Połaniec”, która mogła zrezygnować z budowy chłodni. W ten sposób elektrownia oddaje rurociągami gorącą wodę do pobliskiej kopalni i po jej oczyszczeniu odbiera ją już jako schłodzoną.

W czasie, kiedy kopalnia „Osiek” walczyła o przetrwanie, na świecie narastał kryzys surowcowy. Na początku XXI wieku okazało się, że kopalnia ta jest jedyną na świecie wydobywającą ten minerał ze złóż naturalnych. Jak się okazało uzyskiwana tu czystość końcowego produktu w skali 99,95 proc. jest nieosiągalna dla konkurencji, gdyż oczyszczanie siarki uzyskiwanej z gazu ziemnego i ropy naftowej do tego poziomu jest nieopłacalne. Takiej czystości siarka wymagana jest przede wszystkim dla potrzeb rozwijającego się na świecie przemysłu farmaceutycznego i kosmetycznego.

Całą obecnie produkcję siarki wykupuje się tu na „pniu”. Zamówienia i zapotrzebowanie azjatyckich i afrykańskich państw rozwijających się zaczęły windować ceny siarki tak wysoko, że tuż przed kryzysem osiągnęła 600 dolarów za tonę, prawie dwudziestokrotnie przebijając cenę, która pokrywa koszta produkcji. W ten sposób wkład finansowy w produkt finalny wynosi 5%, przy zysku stanowiącym 95% ceny! Tej skali zysku poza spekulantami nikt nie ma w Polsce. Lider polskiego górnictwa miedzi KGHM Polska Miedź S.A. proporcje te ma pół na pół. Nawet południowoafrykańskie kopalnie złota mają obecnie gorsze proporcje nakładów do zysków niż kopalnia siarki „Osiek”.Wszyscy kontrahenci proszą o zwiększenie wydobycia. Nie jest to jednak możliwe. Zrównoważony rozwój firmy i wielkość złoża pozwala na wydobycie roczne ok. 800 tys. ton i to niezależnie od nowych poszukiwań, odkryć i udostępnienia części złóż objętych rygorami bezpieczeństwa. O tym jak cenne są nagromadzone tu zasoby wystarczające jeszcze na ok. 35 lat eksploatacji, świadczy chińska oferta wykupienia całej produkcji kopalni na wiele lat naprzód.

Światowy kryzys gospodarczy, jaki rozpoczął się rok temu, również i tutaj spowodował obniżenie ilości zamówień oraz spadek cen tego surowca. Jednakże nie powtórzyła się już sytuacja z poprzednich lat. Obniżenie o ok. połowę ceny siarki, jakie nastąpiło w wyniku kryzysu jest jednak nadal bardzo korzystne dla handlu tym towarem. Dawne odkrywkowe kopalnie po wielu zabiegach i pracach uszczelniających wypełniono wodą z Wisły. Obecnie są to atrakcyjne akweny wypoczynkowe z szerokimi plażami.

Polska siarka jako jedyna na świecie o takim stopniu czystości ma zamówienia niezależnie od sytuacji na rynkach światowych. Jeszcze raz okazało się, że wytrwałość, doskonalenie umiejętności zawodowych, współpraca z nauką oraz ambicje kadry i pracowników kopalni „Osiek” odniosły sukces, o jakim marzy każda krajowa branża górnicza.

Adam Maksymowicz
http://www.teberia.pl/news.php?id=10550

Last edited by preseant; August 21st, 2009 at 09:03 PM.
preseant no está en línea   Reply With Quote
Old August 21st, 2009, 11:17 PM   #89
Rewera
Registered User
 
Rewera's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 641
Likes (Received): 1

Ciekawy artykuł, ciekawe ile rząd uzyska z prywatyzacji tej firmy.
Rewera no está en línea   Reply With Quote
Old August 22nd, 2009, 12:20 PM   #90
Jarzyn
Registered User
 
Join Date: May 2006
Posts: 152
Likes (Received): 0

Ja bym nie sprzedawał nikomu kury, która znosi złote jaja, podobnie zresztą jak KGHM, ale rząd twierdzi że należy wszystko sprzedać bo brak kasy w budżecie.
Jarzyn no está en línea   Reply With Quote
Old August 22nd, 2009, 12:48 PM   #91
preseant
Smog Wawelski
 
preseant's Avatar
 
Join Date: Feb 2009
Location: Kraków
Posts: 555
Likes (Received): 58

Też nie jestem fanem prywatyzacji wszystkiego i wszędzie. Po co prywatyzować taką spółkę? Nie ma groźby dofinansowywania jej z budżetu państwa. Mało tego, przynosi duże zyski i wygląda na to, że jest dobrze zarządzana. Jednorazowe wpływy ze sprzedaży takich spółek (do tego podmiotom zagranicznym), które służą łataniu dziury budżetowej wywułują u mnie atak furii. Prywatyzować kopalnie węgla kamiennego, bo sobie ewidentnie nie radzą i trzeba je dotować ale siarki i kghm nie ruszać.
preseant no está en línea   Reply With Quote
Old August 27th, 2009, 11:18 PM   #92
yarross
Hmmm
 
Join Date: Jan 2008
Posts: 916
Likes (Received): 1

Quote:
Originally Posted by preseant View Post
Może jeszcze trochę o siarce. Wstawiłem wcześniej kilka informacji na ten temat. Wygląda na to, że perspektywy przed polskim górnictwem siarkowym są całkiem obiecujące. Może nie w takiej skali jak dawniej ale..
...lecz ja to między bajki włożę.
Pracowałem na kopalni ropy i gazu ziemnego z instalacją SRU 130t/d i ta siarka jest naprawdę czysta. Jedyne zanieczyszczenie to ślady rozpuszczonego H2S i trochę SO2, no i w odróżnieniu od kopalni, której podstawową kopaliną jest siarka, ta z instalacji odsiarczania jest odpadem, którego pozbywa się po bardzo niskich cenach, aby zeszło i nie zajmowało przestrzeni parku magazynowego.
Za to słyszałem, że o przydatności siarki rodzimej decyduje własnie domieszka pewnych zanieczyszczeń, podobno korzystnych dla kosmetyków.
Na marginesie, kiedyś przyjechały do nas bardzo mądre głowy i radziły, czy nie użyć tej siarki jako domieszki do mas bitumicznych używanych do produkcji betonu asfaltowego na drogi. Podobno miała ta siarka analogicznie jak w przypadku gumy spowodować usieciowanie (wulkanizację) asfaltu i zamienić go w rodzaj twardej gumy (ebonitu), odporniej na pełzanie (więc i na koleinowanie).

Last edited by yarross; August 27th, 2009 at 11:25 PM.
yarross no está en línea   Reply With Quote
Old August 27th, 2009, 11:45 PM   #93
preseant
Smog Wawelski
 
preseant's Avatar
 
Join Date: Feb 2009
Location: Kraków
Posts: 555
Likes (Received): 58

Ale co tu jest wg Ciebie bajką? Dobre perspektywy przed tą kopalnią czy wybór takiego, a nie innego pochodzenia siarki dla przemysłu farm. i kosm? Doprecyzuj.

Skoro te tajemnicze państwa azjatyckie i afrykańskie decydują się na ściaganie siarki aż z Polski tzn że siarka rodzima ma takie właściwości, których nie ma siarka pochodząca z odsiarczania ropy. Gdyby było inaczej pewnie importowaliby tańszą z rejonu Zatoki Perskiej.
preseant no está en línea   Reply With Quote
Old August 28th, 2009, 01:51 AM   #94
yarross
Hmmm
 
Join Date: Jan 2008
Posts: 916
Likes (Received): 1

Quote:
Originally Posted by preseant View Post
Ale co tu jest wg Ciebie bajką? Dobre perspektywy przed tą kopalnią czy wybór takiego, a nie innego pochodzenia siarki dla przemysłu farm. i kosm? Doprecyzuj.
Doprecyzowywawuję
Bajką jest wyjątkowa czystość siarki rodzimej wydobywanej metodą wytapiania, bo z procesu Clausa jest czystsza. Ta w instalacjach Clausa powstaje w bardziej kontrolowanych warunkach. Juz wsad (tzw. gaz kwaśny) ma mało zanieczyszczeń. W baseniku magazynowym z ciekłą siarką przy silnym oświetleniu pomarańczowym światłem można obejrzeć dno.
Widzę 2 powody dla którego rodzima siarka mogłabyć lepszym surowcem dla kosmetyki:
1) Że jednak nie jest taka superczysta i ZAWIERA jakieś zanieczyszczenia akurat pożądane w tym zastosowaniu.
2) Bo jest "naturalna" i dlatego lepsza od "sztucznej" (mimo że atomy te same) tak jak naturalny rubin jest lepszy od sztucznego Jak wiadomo, hasło "naturalny" wyłącza konsumentom myślenie i pozwala wcisnąć wszystko, choć może nie tak łatwo jak jakieś 10 lat temu.
Tak czy inaczej, skoro mają zbyt niech wydobywają i zbierają kasę na chude czasy.

Quote:
Originally Posted by preseant View Post
Skoro te tajemnicze państwa azjatyckie i afrykańskie decydują się na ściaganie siarki aż z Polski tzn że siarka rodzima ma takie właściwości, których nie ma siarka pochodząca z odsiarczania ropy. Gdyby było inaczej pewnie importowaliby tańszą z rejonu Zatoki Perskiej.
Ropa z Zatoki jest słodziutka. Zasyfione są złoża w Zatoce Meksykańskiej, Kanadzie, w Rosji (kończą się u nich te łatwe, słodkie), czy te kałużki u nas na Niżu Polskim. Generalnie, jak złoże od góry ma czapkę z anhydrytów, H2S murowany
Przy okazji, Afryka czy Azja mają tańsze źródła siarki rodzimej u siebie - wyziewy siarkowe w obszarach wulkanicznych. Akurat Natura zrealizowała termiczny proces Clausa (zrobiła też w Oklo jądrowy reaktor termiczny). Przypomnij sobie tych ludzi dźwigających kawały siary w koszach z krateru do punktu odbioru, w oparach gorącego mokrego SO2 - brrrrr.

Last edited by yarross; August 28th, 2009 at 11:12 AM.
yarross no está en línea   Reply With Quote
Old August 28th, 2009, 02:32 AM   #95
Rewera
Registered User
 
Rewera's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 641
Likes (Received): 1

Korzystając z obecności w temacie kogoś obeznanego w chemii - kiedy skończy się ropa, węgiel i gaz skąd będzie brana siarka? Ile kolejne [ pod względem opłacalności] źródła są w stanie dostarczać w stosunku do obecnej konsumpcji?
Istnieje w przemyśle siarkowym recykling finalnych produktów?
Rewera no está en línea   Reply With Quote
Old August 28th, 2009, 11:25 AM   #96
yarross
Hmmm
 
Join Date: Jan 2008
Posts: 916
Likes (Received): 1

Quote:
Originally Posted by Rewera View Post
Korzystając z obecności w temacie kogoś obeznanego w chemii - kiedy skończy się ropa, węgiel i gaz skąd będzie brana siarka? Ile kolejne [ pod względem opłacalności] źródła są w stanie dostarczać w stosunku do obecnej konsumpcji?
Siarka jest dosyć rozpowszechnionym w skorupie Ziemi pierwiastkiem. Ropa czy gaz się nie skończą tak na zawołanie, skończy się TANIA ropa czy gaz, bo trzeba będzie sięgać po nie w trudne miejsca albo uzyskiwać bituminy ze źródeł takich jak łupki bitumiczne, więc instalacje będą drogie albo energochłonne.
Istnieją też złoża gazu nie nadające się do eksploatacji energetycznej, za to zawierające duże ilości H2S. Rekordowe jest chyba jedno 5km w stronę piekła w Zatoce Meksykańskiej - 95% H2S w gazie, to prawie od razu do Clausa można puścić. W Kanadzie istnieje zakład 1300t/d eksploatujący złoże takiego wysokozasiarczonego gazu wyłącznie w celu produkcji siarki, w razie konieczności będa powstawały kolejne.
No i zawsze można wznowić wydobycie siarki rodzimej. Tam gdzie są wulkany, fumarole wyrzucają do atmosfery duże ilości SO2 i trochę H2S, powstaje siarka rodzima a można te gazy złapac do instalacji SRU.

Quote:
Originally Posted by Rewera View Post
Istnieje w przemyśle siarkowym recykling finalnych produktów?
Nie wiadomo mi o takich rozwiązaniach. Siarki nie brakuje i nie zabraknie w przewidywalnej przyszłości, nie jest też toksycznym odpadem w środowisku, więc nie było potrzeby opracowania takich rozwiązań.
yarross no está en línea   Reply With Quote
Old August 28th, 2009, 01:49 PM   #97
Jamuary
BANNED
 
Jamuary's Avatar
 
Join Date: Jul 2009
Location: Quatropolis
Posts: 947
Likes (Received): 3

i to wszystko mamy w Polsce?
Jamuary no está en línea   Reply With Quote
Old August 28th, 2009, 03:19 PM   #98
preseant
Smog Wawelski
 
preseant's Avatar
 
Join Date: Feb 2009
Location: Kraków
Posts: 555
Likes (Received): 58

Dzięki yarross za doprecyzowywawewanienie i fachowe wyjaśnienia

Quote:
i to wszystko mamy w Polsce?
Jeśli to pytanie do mnie czy to już wszystkie surowce to odpowiedź brzmi nie. Następny będzie marmur. Miał już być kilka dni temu ale karta z niemal ukończonym postem zamknęła się a w zasadzie to ją sam przypadkowo zamknąłem. Jak mi przejdzie wkur... to zacznę działać od nowa.

Last edited by preseant; August 28th, 2009 at 03:26 PM.
preseant no está en línea   Reply With Quote
Old August 28th, 2009, 05:14 PM   #99
Jamuary
BANNED
 
Jamuary's Avatar
 
Join Date: Jul 2009
Location: Quatropolis
Posts: 947
Likes (Received): 3

(he he zrób sobie na spokojnie w edytorze tesktu potem zapisz na pulpicie.) Chodziło mi bardziej o ku....a to my to wszystko mamy u siebie!!!
Jamuary no está en línea   Reply With Quote
Old August 28th, 2009, 06:32 PM   #100
Rewera
Registered User
 
Rewera's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 641
Likes (Received): 1

Dziękuję za odpowiedź, yarross. Liczyłem na troszkę bardziej rozbudowany model. Jak rozkłada się obecnie podział procentowo na źródła? Z podziałem na poszczególne węglowodory z rozróżnieniem wydobywanych na energię i tylko na siarkę, na kopalnie związków stałych, różne wyziewy itd.

EDIT:

Znalazłem takie coś, całkiem pomocne: Podział na kraje i źródła [z grubsza] w latach 2002-2006

Widzę, że metalurgia jest drugim najważniejszym źródłem po ropie i gazie, za to w ogóle nie ma węgla. Czy to znaczy, że siarka z węgla nie nadaje się do wprowadzenia na rynek czy jej jest aż tak mało? Drugie pytanie - z czego pochodzi siarka w metalurgi, z zużywanych w niej węglowodorów czy jest domieszką jakichś minerałów?

I wracając do kwestii wyeliminowania węglowodorów - czy źródła, które wymieniałeś [ węglowodory nie nadające się do energii, ale do siarki, czysta siarka itd.] są w stanie zapewnić te 40 mln ton rocznie? Jak długo, jaki to będzie miało wpływ na cenę?

Last edited by Rewera; August 28th, 2009 at 07:34 PM.
Rewera no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
surowce

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 03:14 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2017, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu