daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura wodna

Infrastruktura wodna Wszystko, co dotyczy komunikacji wodnej



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools Rate Thread
Old January 18th, 2006, 03:32 PM   #21
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10

[Gryfino]


18 stycznia 2006

Nabrzeże dla turystów
Zniknie gruzowisko?


GRYFINO. Jest szansa, że statki pasażerskie i jachty znów będą mogły przybijać do gryfińskiego nabrzeża. I to już wkrótce. Gmina ogłosiła właśnie przetarg na budowę blisko 800-metrowego nabrzeża na prawym brzegu Odry Wschodniej. Będzie to pierwsza inwestycja nad rzeką
od wielu lat.

Dziś gryfińskie nabrzeże to jednym słowem gruzowisko. Wprawdzie małe statki mogą tam przybijać, ale z trudem. Niebawem ma się to zmienić. Gmina ma aktualny plan zagospodarowania przestrzennego miasta, który pozwolił jej na rozpisanie przetargu na wykonanie kompleksowej dokumentacji dotyczącej budowy nabrzeża. Lokalny samorząd będzie współpracował przy projekcie z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Szczecinie. Otwarcie ofert nastąpi pod koniec lutego.

Co da nowe nabrzeże? Przede wszystkim możliwość bezpiecznego cumowania statków pasażerskich i małych jachtów. Do nabrzeża zostanie też doprowadzona kanalizacji i prąd. To stworzy możliwość budowy zaplecza turystycznego, chociażby lokali gastronomicznych czy moteli.

Wiadomo już, że projekt nie powstanie szybko, a to dlatego, że jego skala trudności jest duża.

Wykonawca musi wziąć pod uwagę różne aspekty, na przykład hydrogeologiczne. Dokumentacja ma powstać w ciągu 18 miesięcy wyjaśnia Ewa Kubiak z gryfińskiego magistratu.

Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztować nowe nabrzeże. Szacunkowe wyliczenia zostaną podane po sporządzeniu projektu. Jedno jest pewne. Nie będą to małe kwoty. Dlatego gmina chce zrealizować inwestycję z pomocą UE.

(raj)
marpa no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old January 21st, 2006, 12:50 PM   #22
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10

Zalew Szczeciński / Pomorski Oddział Straży Granicznej



Strażnicy na poduszkowcu


Fot. Materiały promocyjne Takie maszyny popłyną niebawem nad lodem skuwającym wody Zalewu Szczecińskiego. Na pokładzie zasiądą uzbrojeni funkcjonariusze Straży Granicznej.

Jeszcze w lutym do Pomorskiego Oddziału Straży Granicznej trafi pierwszy poduszkowiec patrolowo-interwencyjny. To konstrukcja najnowszej generacji. Maszyna będzie patrolować wody Zalewu Szczecińskiego.

W tym roku strażnicy otrzymają dwie takie konstrukcje. Wykona je brytyjska firma Griffon Hovercraft Ltd. Zakup jednostek, kosztujących około 7,5 milionów złotych dofinansuje Unia Europejska.

Strażnicy nie mają wątpliwości, że poduszkowce wspomogą ich działania. - Zalewy to akweny, które zimą zamarzają, co uniemożliwia ich kontrolowanie przez statki patrolowe. Fakt ten wykorzystują przemytnicy. Często z narażeniem życia (kruchy lód) przerzucają przez granicę trefny towar, a nawet emigrantów. Pościg jest bardzo utrudniony. Natomiast poduszkowiec "popłynie” nad lodem.

Podobna sytuacja występuje w miesiącach letnich. Wtedy zatoki i wody przybrzeżne zalewów są bagniste i trudno dostępne. Ciężkie łodzie patrolowe nie mają tam co szukać. Nie popłyną, a poduszkowiec dotrze w każde miejsce.

Tajniki prowadzenia i używania poduszkowców nasi strażnicy poznają od Brytyjczyków. Firma Griffon przyśle na Pomorze instruktorów, którzy nauczą naszych funkcjonariuszy obsługi.


włod, 21 stycznia 2006 r.
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old January 23rd, 2006, 07:15 PM   #23
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10

[Kopań]


23 stycznia 2006

Wał jeszcze w tym miesiącu
Powódź już nie straszna


KOPAŃ. Dobiega końca budowa wału przeciwpowodziowego, który zostanie oddany do użytku jeszcze w tym miesiącu. Hydrobudowa położona tuż za wydmą, o długości sięgającej pięciu kilometrów zaczyna się w Darłówku Wschodnim przy popularnej "patelni" i kończy tuż przy kanale łączącym jezioro Kopań z morzem.

Inwestycję rozpoczęto po pamiętnym i katastrofalnym sztormie w 2004 roku, kiedy to fale morskie wdarły się do jeziora Kopań i na ląd powalając po drodze ponad 400 drzew w lesie oddzielającym Bałtyk od jeziora. Pierwszy etap budowy wału zakończono w lipcu ub.r., a drugi rozpoczęto w trzy miesiące później. I właśnie w tym miesiącu oddany zostanie 800-metrowy odcinek wału, którego budowa została w całości została sfinansowana przez budżet państwa na zlecenie Urzędu Morskiego. Potężna konstrukcja, doskonale wkomponowana w nadmorski krajobraz, będzie chroniła przed morskim żywiołem miejscowości: Kopań, Palczewice i Wicie oraz przyległe do nich obszary leśno-rolnicze. Będzie też, jak dotychczas, nietypową ścieżką rowerową, chętnie uczęszczaną przez turystów i mieszkańców wspomnianych miejscowości, bo znacznie skracającą drogę do Darłówka i Darłowa.

(mił)
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old February 8th, 2006, 09:03 PM   #24
Darek_W
Wrocław
 
Darek_W's Avatar
 
Join Date: Jul 2005
Location: Wrocław
Posts: 17,607
Likes (Received): 4

Państwo wstrzymało finansowanie przepraw promowych w Świnoujściu

Państwo wstrzymało finansowanie przepraw promowych w Świnoujściu

Andrzej Kraśnicki jr, napiór 07-02-2006 , ostatnia aktualizacja 07-02-2006 19:54
GAZETA WYBORCZA

Jedyne polskie miasto położone na wyspie nie dostało z budżetu państwa pieniędzy na utrzymanie w 2006 r. dwóch przepraw przez Świnę - w centrum i położonym na południu Karsiborzu. Chodzi o 19,3 mln zł. Dla Świnoujścia oznacza to albo katastrofę finansową, albo odcięcie od kraju


Sytuacja dysponującego 145-milionowym budżetem miasta jest trudna.

- Żeby promy mogły w nowym roku pływać, musieliśmy zaciągnąć kredyt - mówi Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia. - Na razie 5 mln zł.

- Jeśli będziemy musieli wziąć na siebie całoroczne utrzymanie przepraw, to albo zbankrutujemy, albo skończy się na radykalnych cięciach podstawowych wydatków - przewiduje radny Cezary Zdzieszyński z komisji finansów.

Dlaczego nie ma pieniędzy z budżetu państwa? W grudniu 2005 r. Ministerstwo Transportu i Budownictwa, które decyduje o przyznaniu funduszy, postanowiło sprawdzić, jak w poprzednich latach miasto wydawało państwowe dotacje na promy.

- I do czasu zakończenia kontroli nie ma mowy o tym, byśmy otrzymali pieniądze - mówi Żmurkiewicz. - Jeżeli ministerstwu coś się nie spodoba, pieniędzy w ogóle nie dostaniemy.

Czy to był donos?

W Świnoujściu wielkie emocje budzi sam fakt, dlaczego resort zainteresował się pieniędzmi przekazywanymi na przeprawę.

- To efekt donosu sporządzonego przez radnego Stanisława Możejkę - nie ma wątpliwości prezydent. Radny Możejko, który nie ukrywa, że Żmurkiewicza nie cierpi, oskarżenia prezydenta nazywa "żałosnymi".

- Nie potrafi brać odpowiedzialności za własne błędy, boi się wyników kontroli i już szuka kogoś, na kogo będzie mógł zwalić winę za kłopoty Świnoujścia - mówi Możejko.

O jakie błędy chodzi? Obaj oponenci przyznają, że jest kłopot z udowodnieniem, jaka liczba samochodów w ciągu doby korzysta z przepraw. W ustawie budżetowej znajduje się bowiem zapis, że państwo wesprze "utrzymanie rzecznych przepraw promowych o średnim natężeniu ruchu w skali roku powyżej 2 tys. pojazdów na dobę".

- Nie liczymy samochodów codziennie, ale wyrywkowo w różnych miesiącach, a potem to uśredniamy - informuje Żmurkiewicz. - Przekraczamy normę 2 tys. aut na dobę.

Czy kontrolerom z ministerstwa takie wyrywkowe wyliczenia wystarczą? Nie wiadomo. Możejko podejrzewa, że resortowi może nie spodobać się też fakt, że z państwowych pieniędzy rozbudowywano bazę warsztatową promów.

- To nie utrzymanie przeprawy, ale inwestycja - twierdzi Możejko.

Niech władza się obudzi

W Świnoujściu pewni są jednego: przeprawa na wyspę musi być finansowana z budżetu państwa.

- Polskie miasto nie może być poza Polską - mówi Irena Kurszewska, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej.

- Liczę na to, że władza centralna w końcu się obudzi - wtóruje jej Cezary Zdzieszyński, radny SLD.

Ministerstwo Transportu i Budownictwa nie odpowiedziało nam wczoraj na nasze pytania. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wyniki kontroli mają być znane na przełomie lutego i marca.
__________________
www.investmap.pl - inwestycje we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku [ Od 20.01.2008 W NOWEJ WERSJI ! ]



July 22nd, 2005 - ............?
Darek_W no está en línea   Reply With Quote
Old February 9th, 2006, 04:19 PM   #25
zwierzak
Registered User
 
zwierzak's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: Wolin/Szczecin/Kraków/Katowice
Posts: 645
Likes (Received): 26

Ale cyrk.... tak na dobrą sprawe to państwo powinno tam most postawić albo tunel a nie jeszcze kase ucinają, ja szczerze powiem mam dość tych promów za dużo sie nimi napływałem i zbyt dużo czasu traciłem.
zwierzak no está en línea   Reply With Quote
Old February 24th, 2006, 12:34 PM   #26
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10



Miliony euro na ochronę Parsęty

Zachodniopomorskie otrzyma 150 mln euro na ochronę dorzecza Parsęty i poprawę jakości wód.


To drugi tak duży projekt w skali kraju, finansowany z unijnego Funduszu Spójności. Uzyskane dofinansowanie wynosi 85 proc. i jest maksymalne, jakie można było otrzymać z unijnego funduszu. Wartość całej inwestycji wyniesie ponad 722 mln zł.

Pieniądze zostaną wydane na budowę kanalizacji w 22 gminach, o łącznej długości ponad 1200 km. Powstaną także dwie nowe oczyszczalnie ścieków, a kilkanaście zostanie zmodernizowanych. Pozostałe 36 ulegnie likwidacji, podobnie jak 123 stare ujęcia wody i stacje jej uzdatniania.


ste, 23 lutego 2006 r.
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old February 27th, 2006, 08:40 PM   #27
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10



Narada w Urzędzie Miejskim w sprawie brudnego mułu


akr 27-02-2006

Bank Światowy nie wyklucza, że sfinansuje budowę w Szczecinie instalacji do oczyszczania urobku wydobywanego z dna Odry

Taką informację przekazał władzom Szczecina na wczorajszej naradzie dyrektor szczecińskiego Urzędu Morskiego Piotr Nowakowski.

Naradę zwołał zastępca prezydenta Zbigniew Zalewski, który szuka najlepszego sposobu na pogłębienie Odry w rejonie Wałów Chrobrego. To warunek, by podczas finału regat Tall Ships` Races w 2007 r. mogły w tym miejscu zacumować żaglowce. Obecnie zanieczyszczonego urobku nie ma gdzie składować. Z tego samego powodu kłopoty z pogłębianiem ma również Stocznia Szczecińska Nowa.

W spotkaniu wzięli udział m.in. przedstawiciele portu, stoczni, regionalnego zarządu gospodarki wodnej, inspekcji sanitarnej, Urzędu Wojewódzkiego.

Bank Światowy od kilku lat oferuje Polsce pieniądze na budowę tzw. pola refulacyjnego, czyli specjalnego miejsca, w którym można byłoby składować zanieczyszczony muł. Do realizacji inwestycji nie doszło z powodu jej poważnego zagrożenia dla środowiska.
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old March 14th, 2006, 11:37 PM   #28
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10

porty Pomorza Środkowego



14 marca 2006

Miliony na porty




Unijne i rządowe miliony na porty Pomorza Środkowego. 60 mln złotych zainwestują władze Kołobrzegu i Darłowa w infrastrukturę portową. 30 lat zastoju i braku inwestycji doprowadziło porty do ruiny, ale w Kołobrzegu prace już się rozpoczęły, w Darłowie stanie się to lada dzień.


Rybackie szopy na kołobrzeskiej przystani rybackiej już dawno powinny być rozebrane. Natychmiastowego remontu wymaga nabrzeże, dróg nie ma wcale. Ale wreszcie są pieniądze i są plany. Budowa ruszy jeszcze w tym roku. Wszystko za unijne 20 mln złotych. Kolejne 3 mln złotych samorządowcy zdobyli na remont reprezentacyjnego nabrzeża pasażerskiego przy latarni morskiej. Przebudowa ruszy wiosną. Intensywne prace trwają przy wejściu do portu. Rząd przeznaczył na to w tym roku 19 mln złotych. Przebudowa wejścia ma zaktywizować port handlowy. Już dziś zawija tu rocznie ponad 150 statków, głównie z drewnem i zbożem. Zarząd zabiega o 15 mln złotych na drogi. W Darłowie problemem są sypiące się nabrzeża. Remont rozpocznie się jednak od dróg na przystani rybackiej. 2 mln złotych z Unii trafi tu do końca miesiąca. Powstał też plan budowy mariny. Zarząd portu liczy, że w tym roku zawinie tu co najmniej 50 statków handlowych.

jbrudnic
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old March 20th, 2006, 11:11 PM   #29
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10


20 marca 2006 godz. 19:37

Odra 2006



Czy zespół portów Szczecin-Świnoujście straci swoją pozycję w ruchu tranzytowym na linii północ-południe z powodu projektu budowy niemieckiego kanału Hof-Riva? Jak przebiega realizacja programu Odra 2006 i wreszcie - czy umiemy bronić naszych interesów w sporze z Niemcami. Zachodniopomorscy parlamentarzyści rozmawiali w poniedziałek o Odrze.


Program dla Odry przyjęty został 5 lat temu. Inwestycje o wartości 9,5 miliarda złotych mają poprawić żeglowność rzeki, bezpieczeństwo powodziowe i wyrównać głębokości. Projekt od początku stał się przedmiotem sporu pomiędzy Polską a Niemcami z powodu odmiennego widzenia roli rzeki. Dla Niemców priorytetem jest port w Schwedt i budowa kanału Hof-Riva. Wspólne komisje nie zdołały jak dotąd wypracować porozumienia, a bez tego nie ma inwestycji. Problem obrony naszych interesów gospodarczych i możliwości realizacji programu Odra 2006 przedstawił w ubiegłym tygodniu poseł Zaremba. W poniedziałek wrócono do tego tematu. Program dla Odry powinien być zrealizowany do 2015 roku. Jednak by było to możliwe, potrzebne są pieniądze i porozumienie z sąsiadami. Efektem poniedziałkowego spotkania była deklaracja posłów o współpracy i pomocy podczas kolejnych etapów negocjacji.

jbrudnic
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old March 29th, 2006, 06:54 PM   #30
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10



Kto pogłębi tor wodny?


2006-03-29, Sebastian Wypych

Urząd Morski w Szczecinie szuka firmy, która przez najbliższe trzy lata będzie pogłębiała tor wodny Szczecin - Świnoujście. Do wydobycia będzie około dwustu tysięcy metrów sześciennych urobku rocznie - nie wliczając w to małych portów takich jak na przykład Nowe Warpno czy Stepnica, bo tam jak na razie nie ma potrzeby pogłębiania. Firma wyłoniona w przetargu będzie musiała także prowadzić sondaże na torze. Dwa razy do roku sondaż kompletny, a w zależności od potrzeby sondaże częściowe. W ubiegłym roku niemiecka firma, która zajmowała się utrzymywaniem głębokości na torze wydobyła 221 tysięcy metrów sześciennych urobku, co kosztowało ponad 2,5 miliona złotych. Na torze wodnym średnie głębokości to 10,5 metra. Największe głębokości są na torze podejściowym do Świnoujścia - ponad 14 metrów, najmniejsze przy Wałach Chrobrego w Szczecinie 7,5 metra.
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old March 30th, 2006, 01:19 PM   #31
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10

Dolina Odry



Przez Niemców może być powódź?



Andrzej Kraśnicki jr 29-03-2006

Upór naszych zachodnich sąsiadów, którzy zamiast Odry chcą pogłębić równoległy do niej kanał żeglugowy, może doprowadzić do powodzi

Sprawa kładzie się cieniem na dobrych stosunkach między przygranicznymi regionami Polski i Niemiec. 4 kwietnia z udziałem przedstawicieli ministerstw obu krajów rozpoczną się w Berlinie dwudniowe negocjacje.

Chodzi o modernizację sztucznego kanału żeglugowego Hohensaaten-Friedrichsthaler (HFW) w dolinie Odry ciągnącego się po niemieckiej stronie granicy od wysokości Cedyni do Widuchowej. Powstał jeszcze przed wojną jako alternatywa dla rzeki (na której, w zależności od pory roku, czasem "brakowało" wody do żeglugi barek). Niemcy chcą go teraz pogłębić. Zyska na tym leżący przy HFW niemiecki port w Schwedt, do którego od strony morza będą mogły wpływać większe jednostki. Niemcy (ale także i Szczecin) będą mieli też lepsze połączenie z Berlinem.

Projekt modernizacji kanału musi być z Polską uzgodniony, ale polskie instytucje mówią "nie".

- Nie zgadzamy się na taką inwestycję - mówi zdecydowanie Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

Powód jest jeden: zagrożenie dla realizacji programu "Odra 2006", który zakłada pogłębienie rzeki do 1,80 cm. Ta głębokość nie tylko pozwoli na swobodną żeglugę śródlądową, ale też umożliwi wpłynięcie zimą lodołamaczy. Kruszenie lodu to kluczowy element walki z zagrożeniem powodziowym. A z roku na rok lodołamacze mają coraz większe problemy z wpłynięciem na Odrę powyżej Schwedt.

- Niemcy po pogłębieniu swojego kanału nie będą zainteresowani pogłębianiem Odry - uważa Kreft. - A sami nie damy rady tego robić. Jestem odpowiedzialny za zabezpieczenie terenów wzdłuż Odry przed powodzią, ale jeśli strona niemiecka nie wykaże dobrej woli, to na nich spadnie cała odpowiedzialność za skutki ewentualnej katastrofy. Niestety, jak na razie nasi zachodni sąsiedzi najwyraźniej nie zdają sobie z tego sprawy.

Strona polska zaproponuje podczas negocjacji w Berlinie, by Niemcy poprzestali na pogłębieniu tylko krótkiego odcinka kanału łączącego Schwedt z Odrą, a potem współuczestniczyli w realizacji programu "Odra 2006".
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old April 6th, 2006, 10:59 AM   #32
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10


6 kwietnia 2006

Umowa w sprawie Schwedt i rzeki?
Odra mniej dzieli

WRESZCIE przełamano lody w sprawie modernizacji granicznego odcinka Odry oraz przyszłego połączenia portu Schwedt z Bałtykiem. Do Szczecina wieziemy optymistyczne informacje nie krył wczoraj Andrzej Kreft, uczestnik dwudniowych negocjacji polsko-niemieckiej grupy roboczej.


Jak informowaliśmy, Niemcy wybudowali niewielki, ale nowoczesny port rzeczny w Schwedt, który chcą teraz połączyć z morzem, aby mogły tu zawijać jednostki do 3,5 tys. ton nośności. Połączeniem (przez Zalew Szczeciński) ma być według ich koncepcji równoległy do Odry kanał HoFriWa po niemieckiej stronie. Na to musi być jednak zgoda strony polskiej. Dotychczas jej nie było. Z kolei nasi sąsiedzi nie wykazywali zainteresowania Odrą i nie chcieli uczestniczyć w modernizacji jej wspólnego granicznego odcinka. Tymczasem, według Polaków, ma to znaczenie nie tylko dla poprawy żeglugi na rzece, lecz ważne jest zwłaszcza ze względów antypowodziowych.

Impas udało się przełamać: Uważam, że owoce naszych negocjacji są optymistyczne. Strona niemiecka zgodziła się z nami, że jeżeli chodzi o połączenie portu Schwedt z Bałtykiem i modernizację Odry granicznej tak jak to zapisano w Programie dla Odry 2006 to obie inwestycje muszą być realizowane łącznie mówi Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie i kierownik polskiej części grupy planowania na wodach granicznych.

Co do wariantu trasy z Bałtyku do Schwedt ( propozycji jest pięć ) ustaleń jeszcze nie ma. Natomiast jeśli chodzi o wspólny odcinek Odry, to zgodzono się, że trzeba na nim tak zmodernizować budowle regulacyjne, aby zwiększyć głębokość rzeki do 1,8 metra.

To dopiero ustalenia, ale moim zdaniem krok do przodu mówi Kreft. Teraz sformułowane zostaną punkty przyszłej umowy polsko-niemieckiej. Zapisane w niej będzie, że przedsięwzięcie jest do wspólnej realizacji. W umowie musi być też zaznaczony harmonogram prac.

Następne spotkanie grupy roboczej ma się odbyć w październiku w Szczecinie.
W międzyczasie specjaliści z obu krajów będą się spotykali, aby dopracować konkrety. Pierwsze takie rozmowy zaplanowano na początek lipca w Karlsruhe mówi dyrektor.

Podczas dwudniowych negocjacji w Berlinie stronie polskiej przewodniczył Piotr Rutkiewicz, zastępca dyrektora departamentu zasobów wodnych Ministerstwa Środowiska. Obecni też byli m.in. przedstawiciele resortów transportu, spraw zagranicznych, a także wojewody i marszałka województwa.

(kl)
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old April 9th, 2006, 05:18 PM   #33
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10



Niemcy jednak dorzucą się do pogłębiania Odry

Przełom w polsko-niemieckim sporze o graniczną rzekę. Niemcy zgodzili się współuczestniczyć w naszym programie "Odra 2006".


To efekt dwudniowych negocjacji, jakie we wtorek i środę toczyły się w Berlinie.

Spór wybuchł, gdy okazało się, że Niemcy chcą pogłębić sztuczny kanał żeglugowy Hohensaaten-FriedrichsthalerWasserstrasse (HoFrieWa) ciągnący się na ich terytorium równolegle do Odry od wysokości Cedyni do Widuchowej.Nasi zachodni sąsiedzi chcą uniezależnić się od Odry, którana tym odcinku, z powodu zbyt malej głębokości, nie zawsze nadaje się do żegługi. Żeby jednak łączący się z "naszą" Odrą kanał pogłębić, muszą mieć polskie pozwolenie. Polacy zaprotestowali.

- Niemcy postanowili, że jeśli pogłębią swój kanał, nie będą współpracować przy pogłębianiu Odry - wyjaśniał "Gazecie" jeszcze przed negocjacjami Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

To oznaczałoby krach programu "Odra 2006", który zakłada m.in. pogłębienie rzeki (bez Niemców nie podołamy inwestycji). A niepogłębiona Odra to ryzyko powodzi. - Na płytką rzekę nie wpłyną zimą lodolamacze, a jeśli lód nie zostanie skruszony, spiętrzy się - tłumaczy Kreft.

W środę udało się przełamać niemiecki opór. Nasi zachodni sąsiedzi zgodzili się, że równie istotne jak pogłębienie kanału jest pogłębienie samej Odry, by mogły na nią wpływać jednostki o zanurzeniu do 1,6 m.

Do rozwiązania pozostaje mniej konfliktowa kwestia: którędy będą pływać z Bałtyku do Schwedt ( i w drugą stronę ) statki. Jedna z wersji zakłada, że trasa prowadzić będzie przez jezioro Dąbie, co nie podoba się żeglarzom.

Według nieoficjalnych informacji na pomyślny finał berlińskich rozmów wpływ miało to, że 10 kwietnia ministrowie środowiska Polski i Niemiec mają podpisać porozumienie o współpracy. W porozumieniu ma być mowa m.in. o granicznej Odrze. Stąd presja, by szybko zakończyć konflikt.

ANDRZEJ KRAŚNICKI JR
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old April 11th, 2006, 03:19 PM   #34
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10

[Gozdowice] CDN.


11 kwietnia 2006

Wszystko już dopięte
Promem przez Odrę


NOWE, promowe przejście graniczne na Odrze w Gozdowicach (gmina Mieszkowice) zostanie otwarte


1 września br. Taką datę ustaliła gmina Mieszkowice z niemieckimi samorządami partnerami projektu. Obecnie trwają procedury przetargowe na zakup promu. Budowa przeprawy ma się zacząć już w maju.

O przejście w Gozdowicach walczono przez kilka lat. Choć zabiegały o to samorządy po obu stronach Odry, to z podjęciem decyzji zwlekano w ministerstwach. Zagrożone było nawet dofinansowanie przeprawy z unijnego funduszu Interreg 3 A. W sprawę zaangażował się też wojewoda zachodniopomorski Robert Krupowicz, który obiecał pomoc.

Dziś wiadomo, że prawie wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Pod koniec kwietnia gmina rozstrzygnie przetarg na budowę promu, szkolenia, przygotowanie załogi itp. Mieszkowicki samorząd dostał na to 800 tys. zł. Później przyjdzie czas na budowę infrastruktury granicznej, ale do zrobienia jest niewiele. Polsko-niemieckie samorządy ustaliły, że oficjalne otwarcie przejścia nastąpi 1 września.

Dodajmy, że przez Odrę w Gozdowicach mieszkańcy przeprawiali się jeszcze przed II wojną światową. Obecnie zarówno Polacy, jak i Niemcy widzą w tym szansę na rozwój gospodarczy i turystyczny przygranicznych terenów.

(raj)
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old April 11th, 2006, 07:36 PM   #35
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10

[Zalew Szczeciński]



Morze i jezioro w jednym zalewie


Andrzej Kraśnicki jr 11-04-2006

Podzielony na pół przez granicę państw Zalew Szczeciński to po polskiej stronie wody morskie, a po niemieckiej śródlądowe. Efekt: sterta przepisów, które zniechęcają turystów-żeglarzy do pływania po akwenie.

W tej chwili sytuacja jest taka: siedząc w kajaku na wysokości Nowego Warpna, jedną rękę możemy zamoczyć w "wodach śródlądowych" (niemieckich), a drugą w "wodach morskich" (polskich). Dlaczego to dla pływających kłopot?

- Żeglowanie po czymś, co nazywa się "wewnętrznymi wodami morskimi" wymaga spełnienia przez żeglarza wielu biurokratycznych wymogów, które nie zachęcają do wpływania na naszą część zalewu - mówi Zbigniew Jagniątkowski, wiceprezes Zachodniopomorskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.

Największą zmorą żeglarzy jest karta bezpieczeństwa - tzw. druk specjalny dla "morskich statków sportowych o długości do 24 m". Karty, najeżone wieloma tabelami do wypełnienia, wydaje Urząd Morski, który wymaga spełnienia wielu ostrych kryteriów. Na pokładzie musi być m.in. tratwa, określona liczba rac, nożyce do cięcia lin, szczegółowe, aktualizowane co roku mapy. Co roku trzeba też odnawiać kartę.

- Poza tym trzeba dowieźć na jacht inspekcję, opłacić ją, kosztuje też aktualizowanie map, w sumie wyjdzie kilkaset złotych rocznie - wylicza Jagniątkowski.

Część jednostek nie ma szans na spełnienie takich wymogów - chociażby dlatego, że na pokładzie nie mają miejsca na tratwę. Gdyby polska część zalewu stała się wodami śródlądowymi, karta bezpieczeństwa nie byłaby potrzebna. Jednak Ewa Wieczorek, rzecznik szczecińskiego Urzędu Morskiego, twierdzi, że taka zmiana jest niemożliwa: - Jeśli zmieniony zostałby status wód zalewu, to port w Szczecinie nie byłby już portem morskim, ale śródlądowym - wyjaśnia. - A co za tym idzie nie mogłyby do niego wpływać statki morskie.

Ta bariera jest, według Urzędu Morskiego, nie do przeskoczenia. Może więc znieść karty bezpieczeństwa? W Europie Zachodniej, także w Niemczech, tego typu dokumenty nie obowiązują. Dzięki temu żeglarze z Zachodu mogą bez przeszkód pływać tam, gdzie chcą. Ponieważ nie podlegają polskiemu prawu, z kołami ratunkowymi i kapokami, ale bez tratw, mogą wpływać też na nasze wody morskie. Dochodzi z tego powodu do absurdalnych sytuacji.

- Mam jacht pod zagraniczną banderą i pływam po zalewie, gdzie chcę - zdradza jeden ze szczecińskich przedsiębiorców. Z kolei nasza redakcyjna koleżanka Aleksandra Pezda, by wypłynąć jachtem na morze, przewiozła jednostkę przez granicę na przyczepie i wodowała ją już w Niemczech, żeby przez nie dostać się na Bałtyk.

Środowisko żeglarskie od kilku miesięcy naciska na ministra sportu, by zliberalizował uprawianie sportów wodnych, m.in. znosząc znienawidzoną kartę. Na razie bez efektu. Żeglarze uważają, że na przeszkodzie stoi urzędnicze lobby, które utrzymuje się z inspekcji, tworzenia druków, egzaminów itp. I ma się dobrze, skoro jednym z nowych, na szczęście niezrealizowanych pomysłów był nakaz żeglowania w kaskach, uzasadniony tym, że bom przy zmianie halsu jest niebezpieczny.

Ułatwienie żeglowania po Zalewie Szczecińskim jest o tyle istotne, że zarówno polskie, jak i niemieckie organizacje turystyczne chcą razem promować żeglugę na Odrze i zalewie.

- Możemy przecież śmiało konkurować z Mazurami - uważa Jagniątkowski.

Zalew - idealny dla żeglarzy

Zalew Szczeciński ma powierzchnię aż 635 km kw. Dla porównania - największe Polskie jezioro Śniardwy zajmuje 114 km kw. Niemal bez przerwy wieją tu silne wiatry. Z tego powodu to czasem niebezpieczny akwen, na którym fale potrafią mieć wysokość nawet dwóch metrów. Trzeba też uważać na statki płynące torem wodnym.

To także obszar o niezwykłych walorach przyrodniczych. Występuje tu m.in. orzeł bielik.

akr
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old April 17th, 2006, 08:59 PM   #36
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10


17 kwietnia 2006

Inwestycja w Nowym Warpnie



Nowe Warpno w końcu będzie miało inwestycję z prawdziwego zdarzenia. Ruszyły prace związane z budową nowego pirsu. Ma on nie tylko wzmocnić brzeg, ale i wzmocnić pozycję gminy. To również szansa na wykorzystanie sąsiedztwa granicy.


To był ostatni dzwonek. Stara konstrukcja miała już ponad 70 lat i zaczęła się rozpadać. Teraz jest rozbierana. Na jej miejscu stanie nowy czworoboczny pirs. Zostaną tu również doprowadzone woda i prąd. Urząd Morski, który zapłaci za inwestycje 2 miliony złotych liczy, że nowe nabrzeże dla gminy z 18-procentowym bezrobociem będzie impulsem do stworzenia nowych miejsc pracy. Burmistrz mówi, że plany już są. I liczy głownie na niemieckie oraz skandynawskie jachty. Jednak to dopiero plany. Potrzebne są konkrety. Jedna szansa już przepadła. Kiedy osiem lat temu otwarto tu przejście graniczne pokładano w nim wielkie nadzieje. Ale odkąd zniesiono strefę wolnocłową nikt z niego nie korzysta.

jbrudnic
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old April 20th, 2006, 10:10 AM   #37
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10

[Pobierowo]



Przebudują zejście na plażę

Remont zejścia głównego na plażę w Pobierowie rozpocznie się w maju. Właśnie ogłoszono przetarg dla wykonawców, który rozstrzygnięty zostanie 4 maja br. Przebudowa zejścia przy ulicy Mickiewicza została podzielona na dwa etapy.


Pierwszy z nich zakłada przebudowę począwszy od ulicy Grunwaldzkiej do około 1/3 całego dojścia. Wymieniona zostanie m.in. nawierzchnia, wykonane krawężniki, pojawi się nowe oświetlenie, zieleń oraz ławeczki. Prace mają zakończyć się jeszcze przed sezonem.

W drugim etapie poszerzone zostanie zejście z klifu, wyremontowane schody oraz zainstalowana specjalna winda dla osób niepełnosprawnych, matek z dziećmi oraz wszystkich tych, którzy będę mieli kłopoty ze schodzeniem ze stromej skarpy.

Na razie nie wiadomo, kiedy włodarze gminy zdecydują się na rozpoczęcie drugiej etapu. Być może nastąpi to jesienią.


mad, 19 kwietnia 2006 r.
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old April 20th, 2006, 10:12 AM   #38
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10



Nowe Warpno dla żeglarzy


Obecnie trwają prace rozbiórkowe starej konstrukcji pirsu pasażerskiego; Fot: Tomasz Łój

W ciągu pół roku w Nowym Warpnie, w miejscu starego, powstanie nowy pirs - miejsce, gdzie będą mogły cumować jachty i małe statki wycieczkowe. Gospodarze liczą, że miasto stanie się atrakcyjniejsze dla żeglarzy.

- Stare nabrzeże w Nowym Warpnie, w formie pirsu, nikomu już nie służyło. Było zdewastowane, zbudowane na drewnianej ściance szczelnej - przyznaje Andrzej Borowiec, zastępca dyrektora ds. eksploatacji Urzędu Morskiego w Szczecinie. - Pirs w kształcie nieregularnego prostokąta był niepraktyczny. Linia cumownicza była niby długa, ale łamana, niewygodna. Dlatego zdecydowaliśmy się rozebrać stary i w jego miejsce wybudować nowy pirs. Nie bez znaczenia jest fakt, że w Nowym Warpnie nie ma publicznie dostępnego nabrzeża dla jachtów czy małych statków. Jest tu jedynie mały, ciasny port rybacki i morskie przejście graniczne.

Liczą na turystów

Tadeusz Szafran, burmistrz Nowego Warpna nie ukrywa zadowolenia. Przypomina, że stary pirs, zbudowany jeszcze przed 1939 rokiem, to już od kilku lat tylko zbędna atrapa. Stan techniczny nie pozwalał na jego eksploatację. Nikt z niego nie korzystał. Stały tu co najwyżej łodzie rybackie, czekające na złomowanie.

- Dla nas jest to inwestycja na dziesiątki lat - podkreśla burmistrz. - Liczymy, że spowoduje, iż ruch turystyczny w tym rejonie wzrośnie. Będą do nas zawijać jachty, statki pasażerskie. Będą miały gdzie zacumować. Żeglarzom potrzebne są miejsca atrakcyjne i z całym zapleczem socjalnym, bezpieczne. Takie właśnie powstaje.
Samorząd wierzy, że do Nowego Warpna niebawem zaczną przybijać jednostki ze Skandynawii, Niemiec.

- Jeśli będzie ruch, nie będzie problemu ze znalezieniem dzierżawców obiektu - dodaje Szafran. - W dalszej perspektywie myślimy o marinie z prawdziwego zdarzenia. Na razie robimy krok w tym kierunku.

Burmistrz nie ukrywa, iż Nowego Warpna przy budżecie rocznym wielkości niespełna 4 mln zł nie stać na tak kosztowne inwestycje. Rozbiórka starego i budowa nowego pirsu pochłonie w sumie ok. 2 mln zł. Pieniądze wykłada w całości Urząd Morski w Szczecinie.

Myślą o zalewie

Przedstawiciele Urzędu Morskiego W Szczecinie mają nadzieję, iż kompleksowy remont nowowarpieńskiego pirsu nie tylko podniesie atrakcyjność samej miejscowości Nowe Warpno, ale przyczyni się do wzrostu zainteresowania turystyką jachtową w ogóle Zalewie Szczecińskim.

Takie przedsięwzięcia cieszą, jak zapewnia jeden z internetowych rozmówców. Dodaje jednak, iż wzrostu zainteresowania żeglugą rekreacyjną po zalewie nie osiągnie się tylko modernizując porty i przystanie.

Trzeba wreszcie zmodyfikować polskie prawo, dotyczące możliwości uprawiania żeglarstwa, obarczone jeszcze komunistycznym rodowodem.

- Zezwolenie na pływanie zwane patentem żeglarskim w całym świecie jest w zasadzie wymaganiem nieobowiązkowym, posiadaczowi daje jedynie prestiż i np. możliwość zniżek w ubezpieczeniu czy czarterze - zauważa. - Administracja morska innych krajów uważa żeglarzy za ludzi inteligentnych i odpowiedzialnych za swoje bezpieczeństwo i mienie, a nie za szaleńców, których jedynym pragnieniem jest utopić siebie, swoją rodzinę i mienie warte ładnych parę tysięcy. Dlatego nie ma tam obowiązkowych przeglądów technicznych, a zalecane wyposażenie jachtu nie musi spełniać, wymaganych u nas prawem kaduka, wymagań stawianych dla urządzeń stosowanych w żegludze profesjonalnej.

Firma Energopol, wykonawca wyłoniony w przetargu, wybuduje całkowicie nową, czworoboczną konstrukcję o długości 58 m i szerokości 16 m, a także przyległe umocnienia brzegowe o łącznej długości ponad 55 m. Wykorzysta także ok. 5800 m sześciennych urobku wydobytego przy pogłębianiu toru. Średnia projektowana głębokość przy pirsie wyniesie 3,5 m. Na pirsie powstaną trzy punkty poboru wody dla jednostek pływających wraz z hydrantem przeciwpożarowym. Obiekt będzie w pełni zelektryfikowany. Estetyki miejscu dodadzą trawniki i krzewy.


Piotr Jasina, 20 kwietnia 2006 r.
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old April 20th, 2006, 10:31 PM   #39
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10


20 kwietnia 2006

Inwestycje PŻB

Prawie o 10% wzrosły przeładunki w kołobrzeskim porcie, w porównaniu z rokiem 2005. Bardzo dobrze wypadł też pierwszy kwartał tego roku. Dla właściciela portu - Polskiej Żeglugi Bałtyckiej - to dobra wiadomość. Strategia obchodzącej właśnie trzydziestolecie firmy zakłada bowiem systematyczny rozwój tego największego na środkowym wybrzeżu portu.


Kołobrzeski port odzyskuje swoje znaczenie. Przeładunki rosną systematycznie od pięciu lat. W ubiegłym roku wyniosły 163 tys. ton. Bardzo dobrze zaczął się także ten rok. Właściciel portu, Polska Żegluga Bałtycka, wiąże duże nadzieje z przebudową wejścia portu, na którą tylko w tym roku przeznaczono z budżetu państwa prawie 19 milionów złotych. Obecnie bowiem do Kołobrzegu nie mogą zawijać statki większe niż dwutysięczniki. Wielkość wzrośnie do 3-3,5 tys. ton. Jeżeli dotacje z budżetu państwa zostaną utrzymane na dotychczasowym poziomie, prace zakończą się za dwa lata. Rozwój portu to dla PŻB priorytetowa sprawa na wybrzeżu środkowym. Jednak główną dziedziną jej działalności jest żegluga promowa. Prawie połowa pasażerów podróżujących między Polską a Skandynawią korzysta właśnie z połączeń PŻB. Do sukcesów firmy jej prezes zalicza wydobycie jej z długów, modernizację promu "Pomerania" i zakup dwóch nowych. Za największy problem uważa ciągły wzrost cen paliwa. PŻB w roku jubileuszowym nie planuje wzrostu cen biletów. Nie obiecuje jednak, że nie nastąpi to w roku przyszłym.

pkiriakou
marpa no está en línea   Reply With Quote
Old April 26th, 2006, 10:47 AM   #40
marpa
BANNED
 
marpa's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: SZCZECIN.pl/eu
Posts: 5,489
Likes (Received): 10



Szczecin i Berlin tkwią w kanale,
czyli jak wygląda polsko-niemiecka współpraca nadgraniczna




Bartosz T. Wieliński, Berlin 26-04-2006

Niemcy chcą rozbudować kanał biegnący wzdłuż Odry, aby zaopatrywać Berlin przez port w Szczecinie. Polacy w żadnym razie nie chcą się na to zgodzić. Boją się, że prace przy kanale storpedują program zapobiegania powodziom

Według Niemców współpraca mogłaby wyglądać tak: w Szczecinie kontenery z wielkich statków przeładowywano by na mniejsze jednostki. Na wysokości miejscowości Widuchowa przekraczałyby granicę polsko-niemiecką i wpływałyby na kanał Hohensaaten-Friedrichsthaler (HoFriWa), który biegnie wzdłuż Odry.

41 km dalej kanał łączy się z kanałem Odra Hawela. Stamtąd statki płynęłyby do Berlina i innych mniejszych portów Brandenburgii. Dla Szczecina to super okazja - przekonują Niemcy.

Między kanałem a rzeką


Jest jednak jedno ale. Żeby duże statki motorowe mogły kursować między Szczecinem a Berlinem, trzeba pogłębić i poszerzyć fragment kanału HoFriWa. W 2002 r. Bundestag wpisał modernizację kanału do programu rozwoju szlaków transportowych, ale z zaznaczeniem, że finansowana z niemieckiego budżetu inwestycja nie ruszy, póki nie zgodzą się Polacy, bo kanał ma ujście po polskiej stronie.

Polacy nie mają nic przeciwko temu, by przez Szczecin przepływały towary dla Berlina. Chcą jednak, aby dalej płynęły nie kanałem, lecz Odrą. Obawiają się, że gdy Niemcy rozbudują kanał, zrezygnują z udziału w programie zapobiegania powodziom na Odrze.

W ramach programu Polska chce rzekę pogłębić i udrożnić. Do tego też potrzebuje zgody Niemców, a ci o pogłębianiu nie chcą słyszeć, bo ich zdaniem grozi to ekologiczną katastrofą i powodziami. Wolą rozbudowywać kanał.

- Żegluga na tym odcinku Odry jest trudna. Latem poziom wody jest za niski, zimą rzeka zamarza, a wiosną wylewa. Po kanale barki mogą pływać przez cały rok - mówi Gerd Harms, który w rządzie Brandenburgii odpowiada za kontakty z partnerami w UE.

- Odrę trzeba pogłębić, chociażby po to, by mogły na nią wpłynąć lodołamacze, które uchronią Szczecin od powodzi - mówi Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie. - Jeśli Niemcy będą dalej blokować pogłębienie rzeki, to spadnie na nich odpowiedzialność za katastrofę.

Pat i impossybilizm

Trwający od kilku lat pat usiłuje rozwiązać międzyrządowa polsko-niemiecka grupa robocza. - Gdyby sprawę można było załatwić bezpośrednio, dogadalibyśmy się szybciej, ale negocjacje prowadzą rządy. A Warszawie się nie spieszy - słyszymy w zachodniopomorskim urzędzie marszałkowskim.

W tej sprawie premier Brandenburgii Matthias Platzeck wysyłał listy do marszałka województwa zachodniopomorskiego Zdzisława Meyera, ale odpowiedzi nie dostał. Marszałek Meyer twierdzi, że listów nie dostał, choć rzeczywiście kontaktowali się z nim wysłannicy Platzecka. Ale ta kwestia i tak leży w gestii rządu, a nie województwa - mówi.

Tymczasem w Szczecinie mówi się, że Niemcy po cichu zaczęli już pogłębiać HoFriWa pod pretekstem zabiegów pielęgnacyjnych. - Niemcy będą się starać doprowadzić do sytuacji, w której zgodzą się na jakieś inwestycje wzdłuż granicy, a w zamian za to rząd polski zgodzi się uznać kanał jako fakt - prognozuje marszałek Meyer.

Niemców polskie argumenty dziwią. - Dlaczego berlińczycy i mieszkańcy Brandenburgii mają jeść banany dostarczane aż z Hamburga? Nam bardziej opłacałoby się rozładowywać je w Szczecinie. Przed wojną właśnie przez to miasto Berlin komunikował się ze światem. Dziś Szczecin ma wielki potencjał, a kanał jeszcze go wzmocni - pyta minister Harms.

W Szczecinie w te zapewnienia nikt nie wierzy. - Berlin jest zaopatrywany przez port w Rostocku, który leży wprawdzie dalej niż Szczecin, ale niemiecka kolej pobiera mniejsze opłaty za transport towarów - mówią nasi szczecińscy rozmówcy.

Na początku kwietnia po obradach grupy roboczej udało się posunąć sprawę do przodu. Niemcy zgodzili się na to, by podnieść poziom wody w Odrze, tak by mogły po niej pływać lodołamacze. - Nie mam mowy o pogłębianiu za pomocą pogłębiarek. Trzeba tylko doprowadzić do porządku te budowle i instalacje regulacyjne, przy których nikt nic nie robił przez 60 lat - mówi dyrektor Andrzej Kreft .

Koszt prac wyniesie miliard złotych i niewykluczone, że połowę zapłacą Niemcy. Szczegóły zostaną ustalone w lipcu na spotkaniu w Karlsruhe. - To postęp, bo wreszcie udało się nam cokolwiek ustalić, ale na rozbudowę kanału Polacy ciągle nie dają nam zielonego światła - mówi urzędnik brandenburskiego ministerstwa rozwoju, środowiska i ochrony konsumentów, który brał udział w rozmowach.
marpa no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
żegluga morska, kołobrzeg, zachodniopomorskie

Thread Tools
Rate This Thread
Rate This Thread:

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 08:17 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2018, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2018 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2018 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

tech management by Sysprosium