daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura wodna

Infrastruktura wodna Wszystko, co dotyczy komunikacji wodnej



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools Rating: Thread Rating: 4 votes, 5.00 average.
Old May 23rd, 2008, 12:10 PM   #81
Zawrat
Wyspiarz
 
Join Date: Apr 2007
Location: Gdynia
Posts: 2,421
Likes (Received): 1002

Quote:
Originally Posted by kaspric View Post
Czy gdziekolwiek w cywilizowanym świecie (czyli nie Bangladesz etc., chodzi o kraje rozwinięte) istnieje jeszcze coś takiego jak pasażerskie promy żeglugi śródlądowej? Nie chodzi o połączenia wodne w obrębie jednego miasta, tylko połączenia np międzymiejskiej? I nie chodzi również o rejsy o charakterze stricte turystycznym, tylko regularne połączenia wodne.

Prom, czyli jednostka uprawiające żeglugę "poprzeczną". Żeby spełnić Twój warunek prom musiałby łączyć dwa miasta leżące na dwóch brzegach rzeki - myślę, że w Europie znalazłoby się sporo takich miast, raczej mniejszych, ale zawsze. Polsko - Niemiecki prom Bez Granic kursujący na linii Gozdowice-Güstebieser Loose chyba spokojnie spełnia te kryteria.
A jak poszukasz tutaj to znajdziesz masę istniejących do dziś promów, łączących dwa miasta (wystarczy przejrzeć Niemcy).

Last edited by Zawrat; May 23rd, 2008 at 12:27 PM.
Zawrat no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old May 23rd, 2008, 01:08 PM   #82
kaspric
and we flew away
 
kaspric's Avatar
 
Join Date: Jun 2004
Location: Gliwice - Poland
Posts: 8,572
Likes (Received): 1881

ok, no to w takim razie użyłem złej nazwy . Nie chodzi o żeglugę poprzeczną, tylko podłużną (użyłem nazwy prom, bo takiej się używa do połączeń morskich).
Czy gdziekolwiek taka żegluga jeszcze istnieje - i nie chodzi mi Zonc o miejsca, w których "inaczej się dostać nie da ", tylko takie, gdzie przynajmniej teoretyczna konkurencja kolei czy dróg istnieje.
Moje pytanie wynika z dyskusji o opłacalność transportu rzecznego, którą ostatnio prowadziłem. Jest to raczej pytanie o opłacalność takiego transportu w przypadku lini pasażerskich - oczywiście dużo wolniejszy, niż kolej, ale też dużo tańszy (tylko czy adekwatnie?). Co zalezy również od prędkości - czy jednostki rzeczne o większych gabarytak mogłyby opłacalnie i bezpiecznie osiągać prędkości rzędu 40-50 węzłów?
No to wszystko zawiera się w jednym pytaniu - czy takie połączenia istnieją?
__________________
Uwaga! Zanim wyrobisz sobie o mnie zdanie na podstawie postu, który właśnie przeczytałeś, sprawdź, kiedy został on napisany.

ArgentynaUrugwaj2006.Japonia2011 English.HK-Singapur-Kambodża-Wietnam2012, Korea-Japonia2012.Korea-Japonia-Tajwan 2013.GruzjaArmenia2014.Japonia2014
Rosja-Sakha(Jakucja)2014

kaspric no está en línea   Reply With Quote
Old May 23rd, 2008, 05:11 PM   #83
Zawrat
Wyspiarz
 
Join Date: Apr 2007
Location: Gdynia
Posts: 2,421
Likes (Received): 1002

Rozumiem, że chodzi zatem o połączenie wodne, równoległe do połączeń drogowych i/lub kolejowych? Tu żegluga pasażerska nie ma szans - kolej czy też samochód (autobus) wcale nie muszą się okazać droższe, a nawet jeśli to różnica jest na tyle minimalna, a zysk czasowy na tyle duży by nie brać statku w ogóle pod uwagę. Owszem można wstawić szybką jednostkę, ale wtedy transport wodny jest znacząco droższy od lądowego (przykład Szczecina - Świnoujścia i wodolotu jest wystarczającym dowodem). To może działać tylko w szczególnych przypadkach - np. miasta są położone na dwóch brzegach, a trasa lądowa jest znacznie dłuższa.
Inna sprawa z transportem miejskim - tu każde większe miasto portowe ma swój system "tramwajów wodnych" i promów, bo wodą po prostu do wielu miejsc bliżej i szybciej. Mogą tu funcjonowac równolegle zarówno powolne promy samochodowe, tramwaje "osobowe", jak i jednostki szybkie. Znakomicie rozbudowany taki transport ma m.in. metropolia Nowego Jorku, a także Sydney. W Europie duże porty jak Hamburg czy Rotterdam, a także Londyn.
Zawrat no está en línea   Reply With Quote
Old May 23rd, 2008, 06:43 PM   #84
kaspric
and we flew away
 
kaspric's Avatar
 
Join Date: Jun 2004
Location: Gliwice - Poland
Posts: 8,572
Likes (Received): 1881

Dzięki za odpowiedź
__________________
Uwaga! Zanim wyrobisz sobie o mnie zdanie na podstawie postu, który właśnie przeczytałeś, sprawdź, kiedy został on napisany.

ArgentynaUrugwaj2006.Japonia2011 English.HK-Singapur-Kambodża-Wietnam2012, Korea-Japonia2012.Korea-Japonia-Tajwan 2013.GruzjaArmenia2014.Japonia2014
Rosja-Sakha(Jakucja)2014

kaspric no está en línea   Reply With Quote
Old May 27th, 2008, 01:10 PM   #85
wrww
Wrocław & Odra
 
Join Date: Sep 2006
Location: Wrocław
Posts: 136
Likes (Received): 96

To ja jeszcze dodam, że są promy np na jeziorach. Przykładem może być tu jezioro Bodeńskie.
__________________
My photos: http://popatrz.inaczej.net
wrww no está en línea   Reply With Quote
Old May 27th, 2008, 01:48 PM   #86
Hubix
Wędrowiec do świtu
 
Hubix's Avatar
 
Join Date: Aug 2005
Location: Szczecin
Posts: 4,447
Likes (Received): 187

www.portalmorski.pl

Gwóźdź do trumny polskiego żeglarstwa?
Opublikowano: 26 maja, 2008

Absurdalne opłaty sprawią, że życiem na wodzie będą się cieszyć tylko bogaci. A przecież nie o to chodzi, by żeglarstwo było dostępne jedynie dla wybrańców! - pisze Katarzyna Mazurowska

Jakiś czas temu trafiłam na artykuł poświęcony żeglarstwu. Czytam raz. Czytam ponownie … i moje zdumienie sięga zenitu. Przecieram oczy, bo może źle widzę. Ale nie! Stoi czarno na białym, że:

"Rejonowe Zarządy Gospodarki Wodnej wpadły na pomysł jak sięgnąć do kieszeni właścicieli statków, barek i łodzi pływających po rzekach i kanałach. Zaczęły pobierać podatek denny. Argumentują, że jednostki pływające zajmują kawałek dna, choć unoszą się na wodzie. (...) Właściciele jachtów, żaglówek i innych jednostek pływających uznali decyzję Zarządów Gospodarki Wodnej za absurd. Urzędnicy z Ministerstwa Środowiska gwarantują, że przepis ten ma bardzo dokładne umocowanie prawne, może więc być egzekwowany. Łodzie traktowane są jako pływające nieruchomości do opodatkowania według filozofii, że jeżeli ktoś stoi na wodzie, to używa też dna pod tą wodą(...)"

Pierwsza reakcja to niedowierzanie i śmiech. Może to jednak żart? Ale od 1 kwietnia trochę czasu minęło.

Jestem żeglarzem i od trzech lat mieszkam w Holandii, czyli w kraju, który powstał na wodzie, i w którym wszystko kręci się wokół niej. Zasmakowałam w turystyce wodnej, poznałam możliwości, jakie ona daje. Z zainteresowaniem i radością śledzę w Polsce postępy w projektach dróg wodnych tzw. Pętli i pomysłu udrożnienia Międzynarodowej Drogi Wodnej E-70. Oczami wyobraźni widziałam drugą Holandię w Polsce.

Niestety, nasza kultura wodna jest poniżej wszelkich standardów. Brak zaplecza, infrastruktury, wytyczonych torów wodnych, map itp., itd. Wszystko to zniechęca i wręcz uniemożliwia pływanie po polskich wodach. A mamy ich sporo.

Turystyka wodna jest o wiele tańsza od tradycyjnej lądowej, i bardziej przyjazna środowisku (o ile zapewni się dla niej odpowiednie zaplecze). Rynek sprzętu wodnego w Polsce wcale nie jest bogaty. Polscy producenci łodzi są nastawieni głównie na odbiorców zagranicznych. Trudno im się dziwić.

Wprowadzenie dodatkowo opłaty dennej, czyli kolejnej bariery, zniszczy ideę turystyki wodnej w zarodku. Nie chodzi o to czy przepis jest zgodny z prawem. Chodzi o mentalność! Chodzi o to, czy jest logiczny i jakie będą jego skutki w przyszłości dla kraju, środowiska, turystyki i wreszcie przysłowiowego Kowalskiego?

Ta przyszłość nie wygląda zbyt różowo.

Zamierzone projekty Pętli i dróg wodnych mają na celu promocje regionów, zwiększenie dostępności wód dla turystów, propagowanie tego stylu życia – bo to już nie tylko sport i rekreacja, ale styl życia oraz kultura z całą otoczką.

Absurdalne opłaty spowodują wzrost, i tak już nie niskich cen, za wszelkiego rodzaju usługi i sprzęt związany z tą dziedziną turystyki i rekreacji. Życiem na wodzie będą się cieszyć tylko bogaci.

Niemcy i Holendrzy, którzy są wielkimi miłośnikami wodnych eskapad nie przypłyną do Polski. Popłyną tam gdzie jest taniej, i gdzie otrzymają usługi na wysokim poziomie. A przecież nie o to chodzi!

W Holandii utrzymanie jednostki pływającej jest zazwyczaj tańsze od utrzymania samochodu. Podróżowanie i transport wodny również. Większość ludzi ma "coś" na wodzie. Od małych wiosłowych łódek, przez wszelkiego rodzaju jachty, barki, motorówki do potężnych jednostek za wielkie pieniądze.

Kto pływa po wodzie? – Wszyscy! Dzieci taplają się w małych łódeczkach, na mikroskopijnych żaglówkach (nierzadko własnej produkcji). Dorośli na wodzie odpoczywają po tygodniu pracy. Natomiast seniorzy i emeryci, którzy często przenoszą się na stałe na swoje łodzie, podróżują po kanałach europy. Sposób na tanie i ciekawe życie.

Co spowodowało tę ogólnodostępność? Przede wszystkim niskie koszty utrzymania i użytkowania. Przykład - ubezpieczenie jachtu morskiego o wartości 13 tys. euro to koszt 115 euro na rok. Kolejny przykład - całoroczne miejsce w porcie macierzystym to ok. 1 tys.euro na rok w zależności od lokalizacji. W cenę wliczone jest: woda, prąd, korzystanie z sanitariatów, warsztat do samodzielnych prac żeglarskich, miejsce parkingowe na auta właściciela łodzi. Na miejscu można zamówić wszelkie prace remontowe i budowlane. Opłata za postój na przystaniach to koszt 1-1,5 euro za metr długości na dobę.

Drugi czynnik to przyjazne człowiekowi przepisy. Jednostki rekreacyjnej do 15 m długości nie trzeba rejestrować. Nie trzeba mieć patentów i innych uprawnień w tej klasie łodzi. Holendrzy wychodzą ze słusznego założenia, że "jeżeli ktoś jest na tyle głupi i nieodpowiedzialny, żeby wypływać bez wiedzy i umiejętności na szerokie wody – to nie pomogą mu żadne przepisy." Jest to oryginalny cytat rodowitego Holendra.

Trzecim determinantem jest bogata infrastruktura. Wodą można dopłynąć praktycznie wszędzie. Jedyne ograniczenie to wielkość i zanurzenie jednostki pływającej. Kawiarnie, sklepy, hotele nad wodą mają miejsca do cumowania łodzi. Pływające stacje benzynowe są dostosowane do obsługi małych i dużych jednostek. Śluzy i mosty zwodzone umożliwiają przepłynięcie wysokim "patykom". Co jest ważne - otwierają się w ciągu dnia na bieżąco nawet dla jednego jachtu. Dostępność do serwisów i warsztatów szkutniczych jest powszechna. Wszystko jest dostępne dla kieszeni przeciętnego mieszkańca, i to wcale nie zamożnego nawet na tutejsze warunki.

Co to dało Holandii? Spadek bezrobocia. Powstało tysiące nowych miejsc pracy w produkcji i usługach związanych z wodą – stanowiących głównie małe, rodzinne przedsiębiorstwa. Szkoły proponują nowe kierunki i specjalizacje z gwarancją na uzyskanie ciekawego i dającego korzyści zawodu. Zwiększony dochód z tej dziedziny gospodarki polegający nie na wysokiej cenie jednostkowej, ale na masowości.

Jakie są korzyści dla środowiska naturalnego? Utrzymanie w stanie żeglownym wód, które użytkowane nie zarastają, są przepływowe i zmniejszają ryzyko powodzi. Wody są przemieszane i dotlenione, co wpływa na lepszy rozwój flory i fauny wodnej. Ptactwo wodne doskonale koegzystuje z człowiekiem. Stworzone rezerwaty i parki krajobrazowe, są udostępnione dla turystów zarówno z lądu i wody.

Korzyści dla nas – przeciętnych mieszkańców? Miejsca pracy i godziwy zarobek, a co za tym idzie podniesienie stopy życiowej rodziny i dostęp do nowych możliwości rozwoju. Często zapominamy, że państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli – głównie klasą średnią, która jest siłą napędową gospodarki. Styl życia i moda przyciąga do klubów wodniackich młodych ludzi – zapewniając im atrakcyjne spędzanie wolnego czasu, udział w regatach i wypady do dalekich krajów. I wreszcie, sposób na aktywne i godne życie na emeryturze.

Podsumowując. Niech Ci, którzy wymyślili ten przepis i wprowadzili go w życie, spojrzą na niego realnie i perspektywicznie. Może na krótkim odcinku czasu przyniesie im zysk, ale w przyszłości ludzie chcący inwestować w szeroko rozumianą "wodę" będą omijać nasz kraj z daleka. Po co tworzyć wielkie projekty Pętli i dróg wodnych, skoro pozostaną one martwe i nikt, poza kilkoma wybrańcami, nie będzie po nich pływać?

Siedząc za granicą nabijam głowę pomysłami, które chciałabym zrealizować w Polsce po powrocie. Okazuje się jednak, że nasz kraj ani trochę nie zszedł ze starej drogi. Zamiast otwierać się na społeczeństwo – dając mu nowe możliwości, ułatwiając procedury – zamyka się na nie, chcąc dodatkowo wyciągnąć kolejny "grosz" z i tak nie przesadnie głębokich kieszeni. Za ten stan rzeczy są odpowiedzialni krótkowzroczni urzędnicy, którzy pomimo otwartej Europy nadal zamykają świat dla Polaków.

Quo vadis nautae?

Katarzyna Mazurowska, www.fotokate.pl

__________________
Szczecin - tu zacierają się granice

Szczecin - Stettin - Stetin - Stetinum - Stettinum - Stitinum - Sedinum - Stetinae - Stettino - Estetino - Stytin - Štetín - Štětín - Sztetëno - Szcecëno - Ščečin - Ščecina - Ščecinas - Şçeçin - Borstaborg - Sitnu - Sasin - Sagin - Στσέτσιν - Шчећин - Шчечин - Шчэцін - Щецін - Щецин - שצ'צ'י - 什切青
Hubix no está en línea   Reply With Quote
Old June 5th, 2008, 05:31 PM   #87
Piotr-Stettin
Moderator
 
Piotr-Stettin's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: Szczecin / Stettin / ˈʂt​͡ʂɛt​͡ɕin
Posts: 37,413

Szczecin

mix z ostatnich dni









__________________
"Powszechnie wiadomym jest, że optymistyczne i żywe kolory nastrajają optymistycznie i budzą energię, a w leczeniu naszych pacjentów jednym z istotnych elementów terapii jest obudzenie w pacjencie woli walki z chorobą"
dyrektor Starosławska
Piotr-Stettin no está en línea   Reply With Quote
Old June 5th, 2008, 09:21 PM   #88
Maxymilian
Suits Suck
 
Maxymilian's Avatar
 
Join Date: Oct 2007
Location: underground
Posts: 3,900
Likes (Received): 41

Quote:
Originally Posted by kaspric View Post
siedziba Odratrans owszem ... jeszcze ... ale to jest jak z Chealse i Abramowiczem - Odtratrans to Chealse, a my mamy Abramowicza, który pociąga za sznureczki
No to Cię zmartwię Odratrans ucieka z Polski. W tej chwili wykupiła kilka znaczących armatorów europejskich i głównie nastawia się na zachód- u nas nie ma po czym pływać. Dziś właśnie rozmawiałem z dr Pysiem.

W dodatku dla tego, kto założył ten wątek, bo to jest akurat temat mojej pracy licencjackiej także, bede sie tutaj udzielać częściej, bo badam problem (dla Odry) i troche wiem na ten temat
Maxymilian no está en línea   Reply With Quote
Old June 5th, 2008, 09:32 PM   #89
Maxymilian
Suits Suck
 
Maxymilian's Avatar
 
Join Date: Oct 2007
Location: underground
Posts: 3,900
Likes (Received): 41

Quote:
Originally Posted by wro/wa/claw View Post
Z zainteresowaniem przejrzałem wątek i chcę go trochę urozmaicić zdjęciami.
Cieszy mnie fakt, że infrastruktura hydrotechniczna Odry w obrębie Wrocławia jest w niezłym stanie i mam nadzieję,
kiedyś strony pomyślą systemowo i znajdzie się miejsce i dla gospodarki wodnej (kurczące się opady
wskazują na konieczność magazynowania wody) oraz dla rekreacji, ekologii i żeglugi. Można dyskutować o
wzajemnych relacjach tych dziedzin, ale byłoby grzechem doprowadzić do ruiny tego co poniżej przedstawiam:
No niestety nie jest tak różowo. Port Miejski zostaje w tej chwili sprzedawany po kawałku pod inwestycje mieszkaniowe- nici z rozbudowy oraz rewitalizacji. Najbardziej ubolewam nad upadłością i budową w miejscu Portu Popowice inwestycji mieszkaniowej. Port ten był jedynym najlepszym miejscem pod rozbudowe składowni kontenerów, przeładunku barka-kolej (obok jest duża bocznica) oraz przeładunku barka-TIR (obok idzie przecież nitka na Poznań, Warszawę oraz na południe kraju). Pomijam juz fakt doskonałego miejsca dla barek- szeroko, dość głęboko oraz obok znajduje sie zimowisko dla barek.
Z tego co wiem, raczej nie zapowiada się na jakies zmiany ku lepszemu z transportem wodnym we Wrocku. Ogólnie, cała sytuacja i stan Odry oraz całej infra wewnętrznej i hydrostruktury, a także floty jest beznadziejna i bez porządnej polityki Państwa oraz programów typu Odra 2006 itp nie ma szans na rewitalizację żeglugi na Odrze. Jest to proces zbyt duży do naprawy a chęci i dotacji ze strony Państwa nie ma. A ile neisie za sobą korzyści transport wodny, to juz nawet nie chce mi sie pisac.... szkoda, że upada tak piękna gałąź transportu

A tak dla zainteresowanych, to 19-20 czerwCA na PWr we Wrocławiu będzie konferencja poświęcona żegludze śródlądowej z inicjatywy mojej uczelni MWSLiT: http://www.konferencja.msl.com.pl/ ZAPRASZAM!

Last edited by Maxymilian; June 5th, 2008 at 09:40 PM.
Maxymilian no está en línea   Reply With Quote
Old June 5th, 2008, 09:38 PM   #90
zonc
Homo Skyscraperus
 
zonc's Avatar
 
Join Date: Jun 2003
Location: Metropolia Bydgoska, Poland
Posts: 21,781
Likes (Received): 3236

Pozwolę sobie zdjęcia kolegi zamieścić:

Quote:
Originally Posted by INTENSE View Post
Z wielka przyjemnoscia wybrałem się na "Ster na Bydgoszcz". (...)













I na koniec moje ulubione

__________________
zonc no está en línea   Reply With Quote
Old June 27th, 2008, 12:21 AM   #91
Piotr-Stettin
Moderator
 
Piotr-Stettin's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: Szczecin / Stettin / ˈʂt​͡ʂɛt​͡ɕin
Posts: 37,413

Ruegen / Niemcy

nabrzeże przy Wałach Chrobrego




__________________
"Powszechnie wiadomym jest, że optymistyczne i żywe kolory nastrajają optymistycznie i budzą energię, a w leczeniu naszych pacjentów jednym z istotnych elementów terapii jest obudzenie w pacjencie woli walki z chorobą"
dyrektor Starosławska
Piotr-Stettin no está en línea   Reply With Quote
Old July 4th, 2008, 09:14 PM   #92
zonc
Homo Skyscraperus
 
zonc's Avatar
 
Join Date: Jun 2003
Location: Metropolia Bydgoska, Poland
Posts: 21,781
Likes (Received): 3236



Na czas mistrzostw w Bydgoszczy będą pływać takie 2 jednostki na baterie słoneczne. Pojemność 6 pasażerów.

Do końca lipca przypłynie natomiast już wersja docelowa - zakupiona przez miasto. Będzie 5 razy większa.

IMHO wygląda fantastycznie - taka ultranowoczesna jednostka + BRE = BOMBAA

Ps Pojazdy na energię słoneczną będą 2.
zonc no está en línea   Reply With Quote
Old July 4th, 2008, 09:19 PM   #93
Piotr-Stettin
Moderator
 
Piotr-Stettin's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: Szczecin / Stettin / ˈʂt​͡ʂɛt​͡ɕin
Posts: 37,413

masz link to większej wersji?
__________________
"Powszechnie wiadomym jest, że optymistyczne i żywe kolory nastrajają optymistycznie i budzą energię, a w leczeniu naszych pacjentów jednym z istotnych elementów terapii jest obudzenie w pacjencie woli walki z chorobą"
dyrektor Starosławska
Piotr-Stettin no está en línea   Reply With Quote
Old July 4th, 2008, 09:26 PM   #94
zonc
Homo Skyscraperus
 
zonc's Avatar
 
Join Date: Jun 2003
Location: Metropolia Bydgoska, Poland
Posts: 21,781
Likes (Received): 3236



Statku? Nie mam czasu obrabiać zdjęć. Kilka z GW:





zonc no está en línea   Reply With Quote
Old July 4th, 2008, 09:28 PM   #95
Piotr-Stettin
Moderator
 
Piotr-Stettin's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: Szczecin / Stettin / ˈʂt​͡ʂɛt​͡ɕin
Posts: 37,413

wygląda zacnie to w ramach miejskiej komunikacji?
__________________
"Powszechnie wiadomym jest, że optymistyczne i żywe kolory nastrajają optymistycznie i budzą energię, a w leczeniu naszych pacjentów jednym z istotnych elementów terapii jest obudzenie w pacjencie woli walki z chorobą"
dyrektor Starosławska
Piotr-Stettin no está en línea   Reply With Quote
Old July 4th, 2008, 09:32 PM   #96
zonc
Homo Skyscraperus
 
zonc's Avatar
 
Join Date: Jun 2003
Location: Metropolia Bydgoska, Poland
Posts: 21,781
Likes (Received): 3236



Mamy obecnie 1 tramwaj wodny - starsza jednostka (taki kuter ), która pływa za 2,20 (1,10 ulgowy) = tak jak MZK. Te również będą w tej cenie. W tym roku jeszcze na trasie starej (pełna gotowość obu jednostek dopiero we wrześniu), ale w 2009 mają zostać uruchomione nowe linie.

http://www.tramwajwodny.byd.pl/

(tutaj masz trasę oraz w tle wspomniany tramwaj)
zonc no está en línea   Reply With Quote
Old July 15th, 2008, 12:43 PM   #97
Piotr-Stettin
Moderator
 
Piotr-Stettin's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: Szczecin / Stettin / ˈʂt​͡ʂɛt​͡ɕin
Posts: 37,413

Radio Szczecin

Quote:
"Albatrosem" po jeziorze Dąbie

Przed południem lubczyński wodny tramwaj "Albatros" wypłynie w pierwszy rejs.

Ma około 6 i pół metra długości i na pokład może zabrać 14 osób, w tym 2 członków załogi. Początkowo będzie kursował po jeziorze Dąbskim przy "betonowcu" oraz gniazdach kormoranów. W przyszłości tramwaj będzie pływał na trasie Szczecin - Goleniów. Cena biletu będzie najprawdopodobniej wynosić około 10 złotych.


2008-07-15, 10:33: Miłosz Gocłowski
__________________
"Powszechnie wiadomym jest, że optymistyczne i żywe kolory nastrajają optymistycznie i budzą energię, a w leczeniu naszych pacjentów jednym z istotnych elementów terapii jest obudzenie w pacjencie woli walki z chorobą"
dyrektor Starosławska
Piotr-Stettin no está en línea   Reply With Quote
Old August 5th, 2008, 11:56 PM   #98
Piotr-Stettin
Moderator
 
Piotr-Stettin's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: Szczecin / Stettin / ˈʂt​͡ʂɛt​͡ɕin
Posts: 37,413

taki mix ze Szczecina



















__________________
"Powszechnie wiadomym jest, że optymistyczne i żywe kolory nastrajają optymistycznie i budzą energię, a w leczeniu naszych pacjentów jednym z istotnych elementów terapii jest obudzenie w pacjencie woli walki z chorobą"
dyrektor Starosławska
Piotr-Stettin no está en línea   Reply With Quote
Old August 6th, 2008, 01:14 AM   #99
K3
Registered User
 
K3's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Location: Aarhus
Posts: 1,740
Likes (Received): 2059

Quote:
Originally Posted by kaspric View Post
Mam takie pytanie - nie chciałem otwierać nowego tematu, więc pytam tutaj.

Czy gdziekolwiek w cywilizowanym świecie (czyli nie Bangladesz etc., chodzi o kraje rozwinięte) istnieje jeszcze coś takiego jak pasażerskie promy żeglugi śródlądowej? Nie chodzi o połączenia wodne w obrębie jednego miasta, tylko połączenia np międzymiejskiej? I nie chodzi również o rejsy o charakterze stricte turystycznym, tylko regularne połączenia wodne.
Czy w ruchu pasażerskim gdziekolwiek jeszcze coś takiego istnieje?
Np. Dania.... w wielu miejscach kursują jeszcze promy...
K3 no está en línea   Reply With Quote
Old August 18th, 2008, 10:32 AM   #100
wro/wa/claw
Registered User
 
Join Date: Dec 2005
Location: Wroclaw
Posts: 482
Likes (Received): 1

Górny awanport Śluzy Szczytnickiej.

Parę ujęc ze spaceru nad Odrą.
Górny awanport Śluzy Szczytnickiej jak widac jest przystanią dla wielu statków, ze statkami Fundacji Otwartego Muzeum Techniki na czele.

Awanport Śluzy Szczytnickiej i stała ekspozycja Fundacji Otwartego Muzeum Techniki - holownik "Nadbór" z 1949 r.,
dźwig pływający "Wróblin" z 1939 r. i barka "Irena" z 1936r (daty wg Wikipedii).
Na dalszym planie m.in. statek inspekcyjny "Kościuszko", pchacz "Łoś", barka i koparka na pontonie.




wro/wa/claw no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
żegluga, żegluga śródlądowa, odra, wisła

Thread Tools
Rate This Thread
Rate This Thread:

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 02:20 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2017, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu