daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Architektura i Urbanistyka > Architektura i Urbanistyka

Architektura i Urbanistyka Problemy i Wydarzenia



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old September 19th, 2011, 12:58 PM   #1
ixs
Mój kraj!, jaki Piękny!
 
ixs's Avatar
 
Join Date: Jun 2011
Posts: 1,316
Likes (Received): 1556

[Słupsk i okolice -> tereny poniemieckie] Masakrycznie zaniedbane

Tytulem wstepu - jechalem ostatnio przelotowo przez Slupsk do Ustki i tak mi sie spodobalo, ze postanowilem wrocic na spokojnie i obejrzec miasto.

Niestety podczas rewizyty strasznie mnie przybiło gdy tylko zjechalem z przelotowki w pomniejsze uliczki. TAAAAkie kamienice mowiac najdelikatniej doslownie ZAMORDOWANE szarym prostackim i w dodatku brudnym odpadajacym tynkiem. Do tego rozne niezwykle ciekawe zaulki, przepiekne brukowane ulice, ale wszystko tak zniszczone Ehhh i gdy sobie pomysle jak urokliwie musialo to wyladac zanim dorwali sie do tego nasi. Przykro to napisac ale to WSTYD dla Polakow... z niektorych klimatycznych uliczek zrobily sie po prostu... slumsy.
Autor watku "[Słupsk] Spacerkiem...(także w przeszłość)": http://www.skyscrapercity.com/showth...=514852&page=4 pisze ze to "modernizacje" lat 60-70 poczynily najwieksze szkody (niszczenie detali i ujednolicanie), ale przeciez minelo od tego czasu tyle lat i nic sie nie robi w tym kierunku, aby jakos przywrocic oryginalny wyglad...

A jeszcze tak przy okazji, pojezdzilem po malych wioskach wzdłuż wybrzeża +/-20-30 km na wschod i na zachod od Ustki. O ile sama Ustka nawet przyzwoicie sie trzyma, to wsie nie turystyczne to jakas masakra. Wyglada to tak jak by nikt tymi domami czy obejsciami sie nie interesowal od wyjscia Niemcow. No... a jak juz sie "zainteresowal" to chyba lepiej zeby sie nie interesowal. Na porzadku dziennym byly modernizacje typu papa/zardzewiala blacha/zgnily eternit zamiast czerwonej dachowki, wymiana okien na jakies dziadostwo jeszcze kazde w innym stylu i w roznym rozmiarze, piekna czerwona cegla otynkowana szarym tynkiem, chociaz rownie czesto nawet nie otynkowana, a raczej obrzucona koslawo roznokolorowym byle czym. Do tego zabudowania gospodacze, ktore wykonane byly z taka dbaloscia o detale ze az bylem w szoku doslwnie rozpadaja sie na oczach, dachy ugiete z czesciowym poszyciem, mury sie rozjezdzaja mimo swojej solidnosci(jednak tyle lat przetrwaly). Wszystko to sklonilo mnie do zalozenia tego watku - no i chyba tez chcialem sie wyzalic

Post jest moze troche ostry ale nie chce nikogo obrazic - ja tego po prostu nie ogarniam, jak mozna, mieszkac w jakims miejscu od kilkudziesieciu lat i zyc w takim dziadostwie jak jakis uchodzca-nomad? Jeszcze ze 20 lat i te domy im się tam na glowy pozawalaja, wtedy co? przeniosa sie do szalasow?

W ogole ten wspomniany krotki pas wzdłuż wybrzeża tak wyglada jak by nawet pieniadze z unii tam nie docieraly. Wszedzie robi sie drogi, potrzebne/niepotrzebne chodniki z oslawionego bauma, czy w koncu sciezki rowerowe (czasem nawet w polach , a tam prawie że nic?!? Poza tym bardzo podobaja mi sie charakterystyczne dla tego regionu aleje obsadzone drzewami ale nawet tu... Stare drzewa nie sa w ogole pielegnowane, mnóstwo jakis samosiejek, krzaczorow, jedyna aktywnosc jaka zauwazylem to "wyszczerbianie aleii" z chorych lub w inny sposob niebezpiecznych drzew (wiadomo drewno sie przyda) - nie musze wspominac ze o nowych uzupelniajacych nasadzeniach to nawet nie ma co marzyc. A nawierzchnia tych drog? OMG chyba pierwszy raz widzialem taki wynalazek droga poltora-pasmowa asfaltowo gruntowa. Droga dwukierunkowa otoczona drzewami, na ktorej w jednym kierunku jedzie sie po asfalcie (masakrycznie dziurawym), a w drugim asfalu starcza na jedno kolo, a wiec druga strona samochodu jedzie po szerokiej na metr ubitej ziemi. Przy nadjezdzajacym samochodzie z przeciwka ludzie najczesciej staja!?

Czy to jakas czarna dziura, tam nikomu nie zalezy? nawet wladzom lokalnym zeby ciagnac pieniadze z programow unijnych?


Macie jakies przemyslenia na ten temat? Moze sa jakies uwarunkowania historyczne z ktorych nie zdaje sobie sprawy? nie wiem? wlasnosci sa nie uregulowane czy cos i Ci ludzie tam "koczuja" od tych x-dziesieciu lat?
ixs está en línea ahora   Reply With Quote

Sponsored Links
 
Old September 19th, 2011, 01:27 PM   #2
micha(L)
Registered User
 
Join Date: Aug 2008
Location: Sławno/Gdańsk
Posts: 34
Likes (Received): 42

Oj chyba kogoś tu poniosło i to mocno. Słupsk jest jednym ładniejszych i najbardziej zadbanych miast swojej wielkości w Polsce i nie jest to tylko moje zdanie. Na co dzień mieszkam w Gdańsku i chciałbym, aby tutaj też był taki poziom estetyki jak w Słupsku.
http://www.skyscrapercity.com/showth...517576&page=23 tutaj masz listę remontów tylko z tego roku- 66 kamienic. Ztego co pamiętam w Krakowie, czyli mieście 9 razy większym od Słupska w tym roku remontowanych jest ok. 100 kamienic

Last edited by micha(L); September 19th, 2011 at 01:34 PM.
micha(L) no está en línea   Reply With Quote
Old September 19th, 2011, 01:40 PM   #3
Przepiórnik
Turnix sylvatica
 
Przepiórnik's Avatar
 
Join Date: Jul 2008
Location: bloki we mgle
Posts: 1,181
Likes (Received): 2

Ilość nie znaczy jakość. Będąc ostatnio w Słupsku przeraziłem się ilością termodewastacji czy wymian oryginalnej stolarki okiennej na plastikową kupę.
__________________
Przepiórnik no está en línea   Reply With Quote
Old September 19th, 2011, 01:46 PM   #4
micha(L)
Registered User
 
Join Date: Aug 2008
Location: Sławno/Gdańsk
Posts: 34
Likes (Received): 42

Czy ja wiem? Z relacji w wątku, który wkleiłem wynika raczej, że tylko na nielicznych kamienicach pojawia się styropian a jeżeli już to zazwyczaj tylko od podwórka. W innych miastach jest pod tym względem znacznie gorzej, dlatego nie rozumiem czemu ktoś się przyczepił akurat do Słupska.
micha(L) no está en línea   Reply With Quote
Old September 19th, 2011, 01:56 PM   #5
ixs
Mój kraj!, jaki Piękny!
 
ixs's Avatar
 
Join Date: Jun 2011
Posts: 1,316
Likes (Received): 1556

micha(L), thx za linka.
Widzisz moze jest tak ze ten kontrast pomiedzy naprawde ladnym centum a szarzyzna i brudem bocznych uliczek sprawil ze tak mi sie to w oczy rzucilo?
"Przyczepiam sie akurat do Słupska" bo widze w tych kamienicach gigantyczny potencjal, pewnie ze jest MASA miast nawet wiekszych w nieporownywalnie gorszym stanie. Zabolalo mnie tylko ze kiedys musialo tam byc "jak w bajce", a teraz sa jednak rejony nie ruszone, albo ruszone w tym negatywnym sensie. Szczescie w nieszczesciu, ze miasto nie jest bardzo rozlegle i nawet potrafie sobie wyobrazic. ze w koncu zostanie ogarniete, bo jak np. jade przez taka Łódz to moja wyobraznia pod tym wzgledem szwankuje

Last edited by ixs; September 19th, 2011 at 02:05 PM.
ixs está en línea ahora   Reply With Quote
Old September 19th, 2011, 04:01 PM   #6
Przepiórnik
Turnix sylvatica
 
Przepiórnik's Avatar
 
Join Date: Jul 2008
Location: bloki we mgle
Posts: 1,181
Likes (Received): 2

Quote:
Originally Posted by micha(L) View Post
Czy ja wiem? Z relacji w wątku, który wkleiłem wynika raczej, że tylko na nielicznych kamienicach pojawia się styropian a jeżeli już to zazwyczaj tylko od podwórka. W innych miastach jest pod tym względem znacznie gorzej, dlatego nie rozumiem czemu ktoś się przyczepił akurat do Słupska.
W jakich miastach na przykład? Szczecinie, Wrocławiu? Nawet w mniejszych miejscowościach, Świnoujściu czy Kołobrzegu, jest całkiem dobrze.
__________________
Przepiórnik no está en línea   Reply With Quote
Old September 19th, 2011, 05:01 PM   #7
vaqurelotirie
<>
 
vaqurelotirie's Avatar
 
Join Date: Feb 2010
Location: vaqurelotirie city
Posts: 1,325
Likes (Received): 82

Słupsk ma długą drogę przed sobą... Nawet nie chcę pokazywać jakie mam zdjęcia z centrum miasta (Paderewskiego).
__________________
o..........................o

Last edited by vaqurelotirie; September 19th, 2011 at 05:08 PM.
vaqurelotirie no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2011, 01:46 AM   #8
soulja
Registered User
 
soulja's Avatar
 
Join Date: May 2009
Location: Słupsk
Posts: 1,037
Likes (Received): 395

Jako mieszkaniec Słupska pewnie nie będę do końca obiektywny, ale autor wątku trochę przesadził. Po pierwsze tytuł tematu jest trochę za ostry, masakry to my nie mamy
Nie można powiedzieć że Słupsk jest miastem zaniedbanym, wśród miast o podobnej wielkości i liczbie mieszkańców pod względem zadbania i dbania o estetykę na pewno jest w czołówce. Fakt, jest sporo zaniedbanych kamienic o szarych, brudnych i odpadających tynkach ale powiedzcie mi, w jakich miastach takich nie ma?? Każde miasto ma problem z kamienicami, remontów jest za mało do potrzeb. W Słupsku akurat pod tym względem jest dobrze, lecz miasto nie przywróci oryginalnego wyglądu WSZYSTKIM kamienicom, nie ma na to pieniędzy, tak samo zresztą jak większość miast w Polsce. Czepianie się zabudowy Śródmieścia (bo najprawdopodobniej o tym piszesz jeżeli chodzi o wybrukowane ulice i kamienice) też jest trochę krzywdzące, pod względem stanu budynków itd. Słupsk nie odbiega od normy, w innych i dużo większych miastach widziałem dużo gorsze rzeczy.
Oczywiście że moje miasto ma jeszcze długą drogę przed sobą, ale trochę już zrobiono i poprawiono, na pewno więcej niż w innych miastach tej wielkości..
Paderewskiego to nie centrum, niektóre kamienice przy tej ulicy faktycznie nie miały szczęścia przy remontach, a dokładniej przy termomodernizacji ale wszystko idzie ku lepszemu.

Co do okolicy, Ustka to Ustka, typowa miejscowość turystyczna, niektórzy uważają ją za najładniejszą na naszym wybrzeżu innym się nie podoba - każdy ma inny gust. Wsie na północ od Słupska i w okolicach pasa nadmorskiego niczym nie zachwycają, zwyczajnie wsie, jakich wiele w kraju. Nie zauważyłem tam specjalnego zaniedbania, ot zwykłe popeegierwoskie wioski takie same jak na innych terenach odzyskanych. Bardziej na południe od Słupska sytuacja wygląda trochę inaczej, wsie wyglądają tak jakby były bardziej uporządkowane i posiadają trochę inny klimat, być może ze względu na bliższą odległość do Kaszub, przynajmniej ja mam takie odczucie. W miejscowościach na Pomorzu Środkowym, zresztą jak i na całym Pomorzu dominowała przed wojną budowa typowo szachulcowa, tzw. "pruski mur". Doskonałym przykładem takich wsi jest Swołowo (jedna z najładniejszych wsi w kraju) lub Kluki na terenie Słowińskiego Parku Narodowego. Fakt że większość tego typu budynków jest zaniedbana, obecni mieszkańcy nie zawsze dbają o remonty, a i też po wojnie ludność napływowa lubiła zniszczyć to co niemieckie.

Po jakiej drodze dokładnie się poruszałeś? akurat na całym wybrzeżu nie ma jakiś super extra dróg, ale też nie przesadzajmy. Z tymi drzewami to przesadziłeś ; )
Pieniądze z Unii nie lecą do nas jakimś ogromnym strumieniem i nie pozyskujemy ich tak dużo jak można pozyskać, ale jednak dużą część infrastruktury za nie wyremontowano. Nie mam przed sobą danych ile pieniędzy z Unii przypada na powiat słupski więc nie mogę porównywać do innych regionów.
Czarną dzuirą nie jesteśmy ani też nie koczujemy w nie swoich domach temat ciekawy do dyskusji i do udowodnienia użytkownikom forum że rzeczywistość jest zupełnie inna niż ta którą przedstawiasz. Zresztą, równie dobrze ja bym mógł założyć temat o obojętnie jakim mieście i rejonie i przedstawić te same argumenty co Ty.

pozdrawiam i życzę żebyś zmienił zdanie o de facto ładnym i zadbanym mieście jakim jest Słupsk
soulja está en línea ahora   Reply With Quote
Old September 20th, 2011, 12:04 PM   #9
Milczar
Registered User
 
Milczar's Avatar
 
Join Date: Oct 2007
Location: Słupsk/Szczecin
Posts: 2,571
Likes (Received): 379

popieram przedmówcę. Osobiście doceniłem ile w Słupsku zrobiono by poprawić estetyke Centrum gdy z niego wyjechałem, pobyłem trochę w Szczecinie i zaczałem przyjeżdżać do Słupska co jakiś czas. W minionej dekadzie w Słupsku dokonał sie wielki krok w temacie poprawy estetyki Centrum, skwer na Starzyńskiego i Sieniewicza, ogród przy zamku, PKiW, zalatanie dziury za ratuszem Galerią Słupsk, remont budynku naprzeciw Galerii Słupsk, remonty kamienic i ulic (Nowobramska i Bema!), nawet przeróbka bloku przy Starym Rynku. A teraz przebudowa Starzyńskiego + remont WP (cały Trakt Książęcy)... plus wiele mniejszych modernizacji nie w ścisłym Centrum.
Osoba zakładająca temat najpewniej nie widziała miasta na początku wieku - wtedy może doceniłaby ile zostało zrobione. Owszem, pewne rzeczy wciąż rażą, bloki ze starego miasta ciężko wyburzyć ale tego typu problemy mają niemal wszelkie miasta w PL więc nazywanie Słupska masakrą jest bardzo niesprawiedliwe. Poza tym osobiście słyszałem wiele bardzo pozytywnych opinii o Słupsku z ust osób spoza Słupska (nie tylko znajomych, których sam przywoziłem do miasta ), dlatego tez dziwi mnie akurat taki ton założyciela tego tematu.
Milczar está en línea ahora   Reply With Quote
Old September 20th, 2011, 02:44 PM   #10
Wisimito
Registered User
 
Wisimito's Avatar
 
Join Date: Jan 2011
Location: Słupsk
Posts: 126
Likes (Received): 1

Quote:
Originally Posted by ixs View Post
micha(L), thx za linka.
Widzisz moze jest tak ze ten kontrast pomiedzy naprawde ladnym centum a szarzyzna i brudem bocznych uliczek sprawil ze tak mi sie to w oczy rzucilo?
"Przyczepiam sie akurat do Słupska" bo widze w tych kamienicach gigantyczny potencjal, pewnie ze jest MASA miast nawet wiekszych w nieporownywalnie gorszym stanie. Zabolalo mnie tylko ze kiedys musialo tam byc "jak w bajce", a teraz sa jednak rejony nie ruszone, albo ruszone w tym negatywnym sensie. Szczescie w nieszczesciu, ze miasto nie jest bardzo rozlegle i nawet potrafie sobie wyobrazic. ze w koncu zostanie ogarniete, bo jak np. jade przez taka Łódz to moja wyobraznia pod tym wzgledem szwankuje
Chcesz pooglądać obskurne uliczki i domy z opadającym tynkiem (nie tylko gdzieś na peryferiach) -jedź do Łodzi !!!
Ja w tym roku postanowiłem przejechać przez Łódź a nie jechać wewnętrzną obwodnicą i to zobaczyłem spowodowało szok !!!
Słupsk na tym tle to prawdziwa perełka - tylko w Łodzi widziałem stare budynki zabezpieczone siatką tak aby gruz nie spadał ludziom na głowy !
Co do Słupska to i owszem bywają miejsca gdzie przydałby się remont....ale po powoli ,po latach zaniedbań i na te uliczki kiedyś przyjdzie czas !
Najpierw ścisłe centrum potem reszta.
Zresztą po wakacyjnych wojażach uświadczyłem się w przekonaniu że że nie mamy się czego w Słupsku wstydzić tym bardziej że nie ma chyba miasta w kraju w którym takich uliczek o jakich mówisz nie ma wcale !
Słupsk piękniej praktycznie z dnia na dzień,a ja jestem przekonany że za dziesieć lat będę mieszkał w najładniejszym mieście wybrzeża
Wisimito no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2011, 08:51 PM   #11
ixs
Mój kraj!, jaki Piękny!
 
ixs's Avatar
 
Join Date: Jun 2011
Posts: 1,316
Likes (Received): 1556

a czytales post, ktory zacytowales? Odnioslem sie tam wlasnie do Łodzi. I tak - mam porownanie bo jakis czas temu regularnie bywalem w tym miescie, a ponadto wracajac z Ustki jechalem wlasnie przez Słupsk i Łódź tego samego dnia. Żeby było ciekawiej GPS zrobil mi psikusa i zamiast obwodnica puscil mnie przez sam srodek Łodzi.
No i co moge dodac, jadac przez miasto ogarnial mnie zal, smutek i poczucie beznadziei, ze to wszytsko jest w takim stanie. Co gorsza jest to osrodek miejski tak rozlegly, ze ogarniecie tego chociaz w jakims zauwazalnym ulamku wymagałoby worka pieniedzy(bez dna) i pasjonatow we wladzach miasta, ktorzy byliby w stanie jakos to udźwignąć i zrewitalizowac z głową (nie walnac styropian i pomalowac na zolto)...


Do postujacych powyzej, tak moze i macie racje ze tytul watku jest za ostry, Slupskowi troche dostalo sie za wsie i okolice wokolo usteckie bo samego Słupska tak naprawde dotyczyl tylko pierwszy akapit, ktory IMO wcale nie jest taki negatywny jak go widzicie. Poza tym jak pisalem nie jestem w Slupsku regularnie, byl to chyba 2-gi raz w życiu stąd nie moge ocenic czy cos sie akurat teraz ruszylo czy moze nic sie nie zmienia, ale milo slyszec od mieszkancow miasta, ze modernizacja/renowacja postepuje. Z chcecia wroce poogladac efekty, a ze jest potencjał alby Słupsk zostal najładniejszym (albo jednym z) miastem wybrzeża to wiem... I "czepialem" sie wlasnie z obawy, ze co mozna jeszcze dzis ratowac - ostatecznie sie zmarnuje jezeli nikt tego (mądrym)palcem nie tknie.

@soulja
Do Ustki nic nie mam i podoba mi sie to miasteczko. Ma taki niepowtarzalny klimat bo jest to juz miejscowosc tej wielkosci, ze nie jest ośrodkiem typowo turystycznym, ale z drugiej strony widac ze czerpie z turystyki pieniadze i inwestuje "w siebie". W samej Ustce rażą tylko tereny za wiaduktem czyli w dosyc bezposredniej okolicy zachodniej czesci portu, ktore miejscami wygladaja jak jakies opuszczone zaklady przemyslowe rodem z mad-maxa. Podsumowujac nie jest moze idealnie ale jak na nasze standardy jest dobrze

Co do wsi na poludnie od Słupska to zgadzam sie z Toba... powiedziałbym nawet, ze przyklady, ktore podawalem najbardziej rzucaja sie w oczy wlasnie w dosyc waskim pasie pomiedzy Ustka, a Słupskiem. Czyli im blizej wybrzeza tym gorzej co mnie dziwi bo spodziewalem sie jakis widocznych owocow bliskosci osrodkow turystycznych. Odnosnie mojej trasy to przykladowo poruszalem sie na wschod droga: Ustka-Duninowo-Krolewo-Nacmimierz-Wicie, ale jezdzilem wkolo i odwiedzilem jeszcze sporo innych wsi troche bardziej na poludnie i na wschod od Ustki.

Wspomniales o wsi Kluki, tam rowniez w sumie przypadkiem dotarlem i tak jak mowisz bardzo klimatyczna osada. W ogole sam wjazd jest ciekawy bo jedzie sie spory kawalek przez bagniste lasy, pozniej jest zabytkowy cmentarz (ogrodzony jakas krzywa pordzewiala siatka jak szkola w PRL-u) dalej domki w wiekszosci z pruskiego muru. Nawet z początku zastanawiałem sie czy tam na codzien żyją ludzie czy moze jest to jakis skansen
No ale niestety nawet i w takim miejscu, ktore powinno byc strzezone przez jakiegos konserwatora zabytkow trafilo sie kilka "perelek". Na koncu wsi jakies gospodarstwo z zapuszczonym domem, ktore na zagraconym podworku mialo chyba jakas dziuple albo inny mini auto-zlom, zaraz obok piekny maly poniemiecki domek po "rewitalizacji" Wstawione 3 plastikowe okna zupelnie losowo, kazde z nich innej wielkosci, na innej wysokosci - no w ogole pelna dowolnosc. Ja wiem ze w Polsce to nie jest problem tylko tych okolic, ale taka perelka jak ta wioseczka powinna byc pod szczegolnym nadzorem. Jak mieszkancy sami nie rozumieja... to odpowiednie władze powinny im skutecznie "tlumaczyc" w ten czy inny sposob (dotowac/karac/zachecac/itd)
ixs está en línea ahora   Reply With Quote
Old September 21st, 2011, 12:36 AM   #12
soulja
Registered User
 
soulja's Avatar
 
Join Date: May 2009
Location: Słupsk
Posts: 1,037
Likes (Received): 395

Ludzie tak na prawdę nie przejmują się estetyką, większość woli mieć ładny wyremontowany (czyli najczęściej ocieplony styropianem) domek, okna plastiki żeby sąsiedzi widzieli a nie jakieś tam drewno itd. Na wsiach problem ten jest szczególnie widoczny, powoduje to też brak odpowiednich środków finansowych na przeprowadzenie porządnej rewitalizacji.
Tereny zachodnie za wiaduktem, czyli pewnie stara stocznia i port to tereny prywatne, należące skądinąd do jednego z najbogatszych Polaków, który ma mnóstwo planów co do zagospodarowania terenów postoczniowych. Miały być tam luksusowe apartamentowce, jakieś osiedle ale jakoś nie może dogadać się z władzami miasta Zachodnia część portu ruszy do przodu jeżeli zostanie połączona kładką z wschodnią częścią promenady + do tego może dojdzie szynobus kursujący prawie pod samą plażę. Na razie to plany, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Jak już wspomniałem wsie na pasie Słupsk - Ustka niczym nie zachwycają, droga którą się poruszałeś to typowa gminna droga. Powiem szczerze że ja nigdy nie jeździłem samochodem po okolicach Ustki lub innych miejscowości nadmorskich w regionie, najczęściej trasą którą się poruszałem to DK21 Słupsk-Ustka bądź Słupsk-Rowy/Poddąbie. Są to zwykłe lokalne drogi (z wyjątkiem DK21), niezbyt szerokie które dla turystów z całej Polski którzy jadą nad morze szerokimi krajówkami i wjadą na takie szosy mogą być trochę niebezpieczne, duża ilość zakrętów i nie zawsze dobra nawierzchnia - często dochodzi tam do śmiertelnych wypadków.
Ten cmentarz przed Klukami to o ile się nie myle stary poniemiecki cmentarz z żeliwnymi krzyżami, jest jeszcze parę w naszych okolicach.

Rejon słupski to niezbyt bogaty region, dużego przemysłu u nas nigdy nie było i chyba nigdy nie będzie, część pieniędzy czerpie z turystów których jest tutaj dużo, większość terenu to lasy i jeziora, dodając do tego słabe zaludnienie, małą liczbę mieszkańców na km kwadratowy (z wyjątkiem samego miasta Słupska który ma ten wskaźnik wysoki z racji małej powierzchni miasta) i mocno porozrzucane wsie można odnieść wrażenie że jedzie się przez tereny nico opuszczone i dzikie, jednak bardzo spokojne i piękne
Wisimito ma rację, za pare lat Słupsk będzie najładniejszym miastem na Pomorzu, już teraz widać pozytywne zmiany w tym temacie.
soulja está en línea ahora   Reply With Quote
Old September 21st, 2011, 01:00 AM   #13
ChrisPL
Registered User
 
ChrisPL's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Gdańsk
Posts: 9,842
Likes (Received): 978

Jak sądzę wbrew intencji autora, rozpoczęła się dyskusja na temat Słupska, w obronie którego, co oczywiste, stają mieszkańcy. Ja jednak odbiegając od Słupska, muszę przyznać, że ostatnio też mnie strasznie fascynuję Pomorze Zachodnie. Między Słupskiem a Szczecinem są ogromne tereny, często nieco zapuszczone, ale jednocześnie takie, gdzie widać gołym pozostałości wojny i próby odbudowy miasteczek blokami. To samo dotyczy niektórych dzielnic Wrocławia i sądząc po zdjęciach, wielu dolnośląskich miast.

Jeżeli chodzi Pomorze Zachodnie, to na razie największym przeze mnie "odkrytym" kuriozum jest "Stare Miasto" w Kołobrzegu wypełnione 10piętrowymi wielkopłytowcami, pomiędzy którym w latach 80? próbowano wciskać jakieś postmodernistyczne kamieniczki. Istny poligon urbanistyczny i architektoniczny Do tego jeszcze strefa nadmorska, utrzymana w lecorbusierowskim kształcie.

Po drodze koniecznie trzeba się też zatrzymać w Koszalinie, który też ma sporo postmodernizny, ale też świetne budynki i bardzo dobrze funkcjonujące pod względem usługowym główne ulice.

Równie ciekawe prezentuje się Szczecinek. Nie wiem jak tu wyglądały działania wojenne, ale fajnie prezentuje się główna ulica z usługami. Do tego nad jeziorem jest rekonstrukcja? oryginalne? łazienki dla plażowiczów. Są też narty wodne na wyciągu automatycznym (nie wiem jak to się profesjonalne nazywa)

Oczywiście perełką Pomorza Zachodniego jest Szczecin, który nie jestem w stanie ocenić obiektywnie nawet w najmniejszy sposób, bo spędziłem tam raptem 3 godziny. Mogę jednak śmiało powiedzieć, że okolice dworca kolejowego wyglądają jak Gdańsk lat 60-tych, gdzie widać pełno niemieckich pozostałości od nawierzchni ulic, poprzez budynki, na specyficznym klimacie kończąc

Dla poszukiwaczy unikalnych miejsc koniecznym punktem jest też polskie miasto duchów, czyli Kłomino vel Gródek (http://pl.wikipedia.org/wiki/Kłomino), przy czym ostrzegam, że bez GPS nie jest tutaj łatwo trafić Oczywiście pobliskie Borne Sulinowo także trzeba odwiedzić.

Chciałbym jeszcze napisać, że ciekawe wygląda pewne miasto, tylko zapomniałem jego nazwy Może ktoś rozpozna po zdjęciu ? Sianów?
__________________
Duch Gdańska donosi: Przepustowość ulicy to pojęcie takie samo jak nośność wiaduktu czy zdolność przesyłowa linii energetycznej. A jej braki przekładają się na korki na ulicach, tak samo jak brak nośności mostu na jego awarię czy brak zdolności przesyłowej linii energetycznej na braki w dostawach prądu.

UrbFoto.pl

Last edited by ChrisPL; September 21st, 2011 at 01:07 AM.
ChrisPL no está en línea   Reply With Quote
Old September 21st, 2011, 12:41 PM   #14
Offspring
Indolentny dyletant
 
Offspring's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Location: Die Hauptstadt Pommerns
Posts: 7,786
Likes (Received): 1833

Quote:
Originally Posted by ixs View Post
A jeszcze tak przy okazji, pojezdzilem po malych wioskach wzdłuż wybrzeża +/-20-30 km na wschod i na zachod od Ustki. O ile sama Ustka nawet przyzwoicie sie trzyma, to wsie nie turystyczne to jakas masakra. Wyglada to tak jak by nikt tymi domami czy obejsciami sie nie interesowal od wyjscia Niemcow. No... a jak juz sie "zainteresowal" to chyba lepiej zeby sie nie interesowal. Na porzadku dziennym byly modernizacje typu papa/zardzewiala blacha/zgnily eternit zamiast czerwonej dachowki, wymiana okien na jakies dziadostwo jeszcze kazde w innym stylu i w roznym rozmiarze, piekna czerwona cegla otynkowana szarym tynkiem, chociaz rownie czesto nawet nie otynkowana, a raczej obrzucona koslawo roznokolorowym byle czym. Do tego zabudowania gospodacze, ktore wykonane byly z taka dbaloscia o detale ze az bylem w szoku doslwnie rozpadaja sie na oczach, dachy ugiete z czesciowym poszyciem, mury sie rozjezdzaja mimo swojej solidnosci(jednak tyle lat przetrwaly). Wszystko to sklonilo mnie do zalozenia tego watku - no i chyba tez chcialem sie wyzalic
Tak, to mnie bardzo martwi. O ile w większych miastach sytuacja zdaje się poprawiać, o tyle na wsiach wygląda to dramatycznie i nie widać poprawy, wręcz przeciwnie - jest coraz gorzej. Dokładnie tak jak piszesz - ochlapane szarym tynkiem ceglane domy, zamurowane wejścia i okna, rozsypujące się z zaniedbania ceglane budynki gospodarcze.

Szkoda, bo to decyduje o specyfice pomorskiej wsi, pomorskiego krajobrazu - a ginie w błyskawicznym tempie na naszych oczach i nic nie można zrobić... Żeby jeszcze bardziej się załamać, proponuję wycieczkę do wschodnich Niemiec - wioski zadbane, z chodnikami, domy i zabudowania odnowione, cud-miód...
__________________
*Szczecin | Stettin
Jedno miasto, jedna historia


Auch aus Steinen, die einem in dem Weg gelegt werden, kann man Schönes bauen.
Johann Wolfgang von Goethe
Offspring no está en línea   Reply With Quote
Old September 21st, 2011, 05:20 PM   #15
soulja
Registered User
 
soulja's Avatar
 
Join Date: May 2009
Location: Słupsk
Posts: 1,037
Likes (Received): 395

Chris, na zdjęciu jest centrum Sianowa, niewielkie miasteczko położone przy granicy w Koszalinem. Jego chyba największym pechem jest puszczenie przez sam środek DK6, miejmy nadzieję że sytuacja się zmieni wraz z budową obwodnicy jak i nowego przebiegu szóstki do Kołobrzegu.

Chyba nie ma miasta na całym Pomorzu, które szczęśliwie nie ucierpiało by w czasie działań wojennych, każde z nich było zniszczone w ponad 50%, niektóre nawet i więcej. Przez Pomorze szła główna linia frontu, niektóre miasta takie jak Kołobrzeg zostały zniszczone w wyniku działań zbrojnych, lecz większość (m.in. Słupsk) zostało bezczelnie spalone przez Armię Czerwoną która urządziła sobie w tych miastach zwycięską fieste, taką huczną że wszystkie średniowieczne stare miasta oglądamy dziś tylko na zdjęciach. Nikt tego nawet nie starał się odbudować, wszystkie starówki zabudowano blokami bo było szybciej i taniej. Jeszcze wiele lat po wojnie Pomorze było traktowane po macoszemu przez centralę w Warszawie. Z regionu który przed wojną był dużo lepiej rozwinięty niż większość terenów ówczesnej II RP po wojnie został omijany i niedoinwestowany czego skutki ciągnęły się przez wiele lat. Zresztą widać to nie tylko na Pomorzu, tylko na wszystkich Ziemiach Odzyskanych.
soulja está en línea ahora   Reply With Quote
Old September 21st, 2011, 09:47 PM   #16
ChrisPL
Registered User
 
ChrisPL's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Gdańsk
Posts: 9,842
Likes (Received): 978

Czyli dobrze przypuszczałem Doskonale zdaję sobie sprawę z ogromnych zniszczeń, często też celowych (Gdańsk przecież też czerwoni "wyzwolili" ). Jest to z jednej strony bardzo smutne, ale ma w sobie też coś niezwykłego. W takim Kołobrzegu na przykład czuć celową dewastację niemieckiej zabudowy i jednocześnie jakąś próbę stworzenia czegoś nowego, będące całkowitym przeciwieństwem tego co było. Wspomniane Sianowo też posiada w siebie specyficzny klimat. Jazda autem przez środek miasta (rynku?) nie jest już przecież normą. Tego typu miasta są o tyle niezwykle, że tak na prawdę każde czymś zaskakuje - blokiem na starym mieście, ruinami w centrum, murami ze śladami postrzałów itp. Człowiek wchodząc w ulicę nie jest w stanie przewidzieć, co jest na jej drugim końcu, w przeciwieństwie np do Krakowa czy innych miast, które praktycznie nie ucierpiały w wyniku wojny
__________________
Duch Gdańska donosi: Przepustowość ulicy to pojęcie takie samo jak nośność wiaduktu czy zdolność przesyłowa linii energetycznej. A jej braki przekładają się na korki na ulicach, tak samo jak brak nośności mostu na jego awarię czy brak zdolności przesyłowej linii energetycznej na braki w dostawach prądu.

UrbFoto.pl
ChrisPL no está en línea   Reply With Quote
Old September 22nd, 2011, 04:53 AM   #17
Mruczek
Wedle trzech buczków
 
Mruczek's Avatar
 
Join Date: Dec 2008
Location: Hauptstadtlein Hinterland
Posts: 8,852
Likes (Received): 5650

Quote:
Originally Posted by ChrisPL View Post
W takim Kołobrzegu na przykład czuć celową dewastację niemieckiej zabudowy i jednocześnie jakąś próbę stworzenia czegoś nowego, będące całkowitym przeciwieństwem tego co było.
Niby gdzie ta "celowa dewastacja"? Kołobrzeg ma akurat bodaj najmniej dewastacji PRLowskich z miast Pomorza Środkowego, bo żeby coś zdewastować, to coś musi istnieć.

Kołobrzeg w 1945 praktycznie nie istniał, zniszczenia były na poziomie Warszawy. Można co najwyżej mieć pretensje do rozbiórki ruin neostylowych kościołów św. Jerzego, św. Mikołaja i św. Marcina (IIRC: w 1954, 1956 i jakoś w latach 1960.) i o jakieś pojedyncze dorżnięcia kamienic w latach 1970. w ramach obłędnego modernistycznego planu "odbudowy" Starówki.

Moderniści położyli też łapę na dzielnicy wypoczynkowej, więc niektóre z dzisiejszych obiektów wypoczynkowych wyglądających jak tandetne bloki to w rzeczywistości przebudowane wille i pensjonaty sprzed I wojny.

Szczęściem w nieszczęściu jest w Kołobrzegu trochę niezłej PRLowskiej moderny, np. przeskalowany, ale z ciekawym podcięciem hotel New Skanpol czy całkiem sensownie wykoncypowana pierzeja bodajże ul. Walki Młodych (mam nadzieję, że nie pochrzaniłem i to o nią chodzi - 4piętrowe bloki z handlowymi parterami).

Quote:
Originally Posted by ChrisPL View Post
Wspomniane Sianowo też posiada w siebie specyficzny klimat. Jazda autem przez środek miasta (rynku?) nie jest już przecież normą.
Sianów.
__________________
We shape our buildings; thereafter they shape us. Winston Churchill
Z archiwum Mruczka:
Buk Miłosław Szamotuły Ukraińska majówka 2012 Barcelona Budapeszt Kowno Madryt Moskwa
Walencja, Alicante, Elx, Kartagena i inne atrakcje wschodniego wybrzeża Hiszpanii
Mruczek no está en línea   Reply With Quote
Old September 22nd, 2011, 02:54 PM   #18
mco
Registered User
 
Join Date: Feb 2007
Location: BB
Posts: 214
Likes (Received): 3

Poruszono tutaj bardzo istotną sprawę. Ostatnio trochę jeździlem po zachodniej i północnej Polsce i jest po prostu dramat jeśli chodzi o stan pięknych poniemieckich budynków , nie tylko w Słupsku.
Wysunę tutaj tezę zaznaczając, że nie mam zamiaru obrażać obecnych mieszkańcow, a mianowicie ludzie osiedlając się w nie swoich budynkach nie mieli potrzeby dbania o nie i doprowadzali je do ruiny. Pójdę jeszcze dalej i powiem, że repatrianci ze wschodu nie mieli w zwyczaju ''niemieckiego ordungu'' i po prostu bajzel byl dla nich normą.
mco no está en línea   Reply With Quote
Old September 22nd, 2011, 07:52 PM   #19
ChrisPL
Registered User
 
ChrisPL's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Gdańsk
Posts: 9,842
Likes (Received): 978

Quote:
Niby gdzie ta "celowa dewastacja"? Kołobrzeg ma akurat bodaj najmniej dewastacji PRLowskich z miast Pomorza Środkowego, bo żeby coś zdewastować, to coś musi istnieć.
Wspomniałem już wczesniej, że mam tu na myśli odbudowę całkowicie w nowym stylu bez rekonstrukcji. Zauważ, że taki los, jaki spotkał Kołobrzeg, dotknął również Elbląg czy mój rodzimy Gdańsk. W Elblągu przez ok. 30? lat nie podejmowano żadnych działań na Starym Mieście, choć planowano tam stworzyć blokowisko. W Gdańsku niemal natychmiastowo podjęto decyzję o rekonstrukcji wielu zabytków i odbudowie budynków (dotyczy to głównie zabudowy z okresu polskiego Gdańska). W Kołobrzegu natomiast dokonano niewyobrażalnej przemiany Śródmieścia stawiając blokowiska, nie utrzymując przedwojennej skali zabudowy, a nawet typowo śródmiejskiego charakteru zabudowy. Oczywiście wówczas panował taki trend, ale w przeciwieństwie do Gdańska i Elbląga przegrał on z poczuciem rangi miejsca. Potem to ratowano stawiając kamieniczki i efekt jaki mamy każdy widzi

Quote:
Sianów.
Przepraszać za niecelowy błąd.

Quote:
Wysunę tutaj tezę zaznaczając, że nie mam zamiaru obrażać obecnych mieszkańcow, a mianowicie ludzie osiedlając się w nie swoich budynkach nie mieli potrzeby dbania o nie i doprowadzali je do ruiny. Pójdę jeszcze dalej i powiem, że repatrianci ze wschodu nie mieli w zwyczaju ''niemieckiego ordungu'' i po prostu bajzel byl dla nich normą.
Pośrednio masz rację, ale należy też pamiętać o dwóch sprawach. Pierwsza to wstręt do Niemców (wiadomo) i próba zacierania ich obecności w miejscu, w którym nowi mieszkańcy czuli się wyjątkowo obco. Takim sposobem było chociażby odkuwanie zdobień budynków oraz inne zmiany estetyczne. Po drugie trzeba pamiętać, że wielu nowych mieszkańców nie tylko nie miało wcześniej kontaktu z niemiecką kulturą, ale także wywodzi się ze wsi i to już ze skrajnie peryferyjnych obszarów (z zadupi przez wielkie Z). U takich osób brakowało poczucia miejskiego życia. To jest zresztą do dzisiaj widoczne, chociażby po różnych przeobrażeniach, wszechobecnych termomodernizacji, a nawet grodzeniu wcześniej nieogrodzonych osiedli. Wciąż panuje przekonanie, że dom w którym mieszkam jest moim prywatnym folwarkiem i będę robić, co mi się podoba.

Trzeba też pamiętać, że nie zawsze mieszkańcy ziem zachodnich pochodzą z ziem wschodnich, utraconych na rzecz ZSRR. Bardzo wiele osób po wojnie z ziem wschodnich zamieszkało w Warszawie czy Krakowie. Sporo osób uciekało również z ziem, które nadal pozostały w Polsce, ale były biedne (np. Kielecczyzna, COP). Z racji ogólnej biedy tysiące mieszkańców wsi i mniejszych miasteczek uciekało też do najbliżej położonych odbudowujących się miast (np. Kujawy -> Trójmiasto). Wiele osób z polskich ziem zachodnich również emigrowało na ziemie odzyskane np. spora część mieszkańców Wrocławia i DŚ to przedwojenni Wielkopolanie
__________________
Duch Gdańska donosi: Przepustowość ulicy to pojęcie takie samo jak nośność wiaduktu czy zdolność przesyłowa linii energetycznej. A jej braki przekładają się na korki na ulicach, tak samo jak brak nośności mostu na jego awarię czy brak zdolności przesyłowej linii energetycznej na braki w dostawach prądu.

UrbFoto.pl

Last edited by ChrisPL; September 22nd, 2011 at 07:59 PM.
ChrisPL no está en línea   Reply With Quote
Old September 25th, 2011, 03:42 PM   #20
Mruczek
Wedle trzech buczków
 
Mruczek's Avatar
 
Join Date: Dec 2008
Location: Hauptstadtlein Hinterland
Posts: 8,852
Likes (Received): 5650

Quote:
Originally Posted by ChrisPL View Post
Wspomniałem już wczesniej, że mam tu na myśli odbudowę całkowicie w nowym stylu bez rekonstrukcji. Zauważ, że taki los, jaki spotkał Kołobrzeg, dotknął również Elbląg czy mój rodzimy Gdańsk. W Elblągu przez ok. 30? lat nie podejmowano żadnych działań na Starym Mieście, choć planowano tam stworzyć blokowisko. W Gdańsku niemal natychmiastowo podjęto decyzję o rekonstrukcji wielu zabytków i odbudowie budynków (dotyczy to głównie zabudowy z okresu polskiego Gdańska). W Kołobrzegu natomiast dokonano niewyobrażalnej przemiany Śródmieścia stawiając blokowiska, nie utrzymując przedwojennej skali zabudowy, a nawet typowo śródmiejskiego charakteru zabudowy. Oczywiście wówczas panował taki trend, ale w przeciwieństwie do Gdańska i Elbląga przegrał on z poczuciem rangi miejsca. Potem to ratowano stawiając kamieniczki i efekt jaki mamy każdy widzi
Może jeszcze raz, bo chyba niewystarczająco jasno się wyraziłem.

W Kołobrzegu nie było żadnej "przemiany". Tam po 1945 na całej starówce zostało kilka budynków. To był jeden wielki trawnik poprzecinany ulicami dawnego Starego Miasta, z którego praktycznie nic nie zostało.

Dopiero pod koniec lat 1960. rozpisano konkurs na odbudowę Starówki. Wzięli się za to niestety moderniści i dzięki nim mamy dwie gigantyczne 10-piętrowe meblościany (na Starówce!!!). I jeszcze jakiś "pawilon handlowy" koło katedry postawili, nie wiem, czy jeszcze istnieje.

Pod koniec lat 1970. wstrzymano dalsze prace (i całe szczęście) i postanowiono zabudować starówkę porządnie, a przedtem poddać ją badaniom archeologicznym. Prace nad nowymi blokami zaczęły się IIRC w 1983 albo 1984 i kiedy byłem w Kołobrzegu w 1992 znaczna część kwartałów była już gotowa.

Rekonstrukcja była mało realna, większość kamienic stanowiła XIX-wieczna masówka, której z zasady się nie odbudowuje. Poza tym wątpię, czy ktokolwiek coś zinwentaryzował przed 1945.

Czy obecna zabudowa jest ładna? To już jest kwestia gustu (chociaż zwracam uwagę na bardzo pomysłowe upodobnienie bloków do kamienic poprzez pionowe rozczłonkowanie brył oraz ciekawe zabiegi stylistyczne naśladujące mur pruski), ale jeśli ktoś określa odtworzenie na starej siatce ulic tkanki miejskiej (bez rekonstruowania budynków) jako "dewastację" - budzi to moje zdziwienie.

Ponadto co innego "Starówka", co innego "Śródmieście". Owszem, w "Śródmieściu" Kołobrzegu jest od pyty blokowisk, ale powstały na miejscu zabudowy XIX-wiecznej, więc porównywanie z gdańskim Głównym Miastem jest trochę nie na miejscu, już bardziej z Wrzeszczem. I nie z elbląskim Starym Miastem, tylko raczej Nowym Miastem.

Natomiast na obszarze samego średniowiecznego Colbergu, o ile się nie mylę, są 2 (dwa) bloki 10-piętrowe i jeden duży pawilon handlowy (o ile go nie rozwalono, bo dopraszał się o kilof). 90% powierzchni na szczęście uniknęła losu osiedlowej utopii właśnie DZIĘKI, a nie POMIMO retrowersji, realizowanej z różnymi rezultatami od 1983.

Swoją drogą, w Kołobrzegu oprócz samych kwartałów Starówki jest jeszcze jeden udany przykład retrowersji z ok. 1967, co jest już w ogóle ewenementem w skali kraju, w którym powstawał taki chłam, że pękały oczy.
Tymczasem uliczka Dubois (idąca łukiem) bardzo ładnie nawiązała do dawnej zabudowy, OIDP nie jest to rekonstrukcja, tylko świetnie zrobiona retrowersja:


Może jeszcze Jelenia Góra jest pewną analogią, ale tam rozbierano zdewastowane kamienice, by je odbudować, a tu od fundamentów wystawiono coś takiego i to w epoce Władysława Ascetycznego.
__________________
We shape our buildings; thereafter they shape us. Winston Churchill
Z archiwum Mruczka:
Buk Miłosław Szamotuły Ukraińska majówka 2012 Barcelona Budapeszt Kowno Madryt Moskwa
Walencja, Alicante, Elx, Kartagena i inne atrakcje wschodniego wybrzeża Hiszpanii
Mruczek no está en línea   Reply With Quote


Reply

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 05:33 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.8 Beta 1
Copyright ©2000 - 2014, vBulletin Solutions, Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like v3.2.5 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu