daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy (aug.2, 2013) | DMCA policy | flipboard magazine

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Zagranica



Reply

 
Thread Tools
Old May 19th, 2012, 02:21 PM   #181
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 825
Likes (Received): 262

Quote:
Originally Posted by Marcino View Post
W moim mniemaniu Kapsztad jest najbardziej atrakcyjnym turystycznie z dużych miast RPA. Sądziłem też, że jest dużo bardziej bezpieczny od Joburga. Niedawno jednak wyczytałem, że to właśnie Kapsztad jest najniebezpieczniejszym miastem RPA z ponad 60 morderstwami na 1000 mieszkańców. Czy to wiarygodne statystyki i opinia?
Byc moze, ale jest to bardzo zcentralizowane i wiekszosc morderstw to rejon Mitchels Plain z wielkim townshipem z ponad milionem ludzi Khayelitsha. Tam co sie dzieje to troche jak strefa wojny/dziki zachod- w nocy nikt nie wychodzi na zewnatrz swoich bieda szopek bo grasuja gangi nastolatkow z bronia chcacych zaszpanowac jeden drugiemu i nie tylko okrasc ale i poszczelic czasami zabic. Niestety nim wieksze slamsy tym wieksza jest przestepczosc w miastach i sie satystki psuja. Pamietajcie tez ze Cape Town jest jedynym wielkim miastem w RPA gdzie nie rzadzi ANC wiec nie calkiem wierzylbym w te statystyki bo moga byc naciagane aby pokazac ze DA rzadzadca w miescie jest jeszcze gorsza w rzadzeniu od ANC.


Przestepczosc w Kapsztadzie jest raczej bardzo lokalna i wystarczy nie zagladac do pewnych dzielnic po zmroku i wszystko gra- da sie zyc.
__________________
Love and do what you will
Netztal no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
 
Old May 20th, 2012, 03:17 AM   #182
Marcino
Kardynał Ximinez
 
Marcino's Avatar
 
Join Date: Jun 2010
Location: Puck/3city/Szotlandia/ Belle Epoque
Posts: 1,019
Likes (Received): 31


Dobre i to... ale niegodne człowieka są te warunki życia w slumsach i to jest niestety bardzo trudna kwestia. Niedalej jak wczoraj, czytałem o "oczyszczaniu" faveli w Rio przed Olimpiadą i Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej. Zniszczenie tym ubogim ludziom dachu z blachy falistej nad głową oraz sklepików czy warsztatów, nie rozwiązuje problemów m. in. gangów narkotykowych. Pozostanie status quo z tym, że niewidoczne dla tych, którzy nie chcą tego widzieć i w tym choćby nawet pośrednio uczestniczyć. Problem jest złożony. Wszelki populizm, demagogia na nim żerują, nie dając efektywnych i Dobrych rozwiązań. Jednak te stosowane, to często typowa pokazówka, działania pozorowane.
Jak to wygląda w RPA? Wgłębiasz się w tego typu aspekty społeczne? Są jakieś próby ratowania ludzi przed życiem w slumsach, czy raczej uznane jest to za normalną, wręcz integralną już część struktury społecznej w tym kraju.
__________________
Jugendstill uber alles
Niiiiikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!!!
"Jakże mógłbym nie mieć władzy? Mienie władzy, to obowiązek króla, tak więc zamilcz..." - Król Julian
Marcino no está en línea   Reply With Quote
Old May 20th, 2012, 08:21 PM   #183
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 825
Likes (Received): 262

Ja patrze na to troche inaczej niz tacy Niemcy czy Brytyjczycy tutaj mieszkajacy od powiedzmy ostatnich 10 lat. W Polsce mielismy socjalizm gdzie wszystko bylo do gory nogami a tutaj w niemal podobnym czasie co u nas upadl tez niesprawiedliwy system ciagniety przez prawicowy Front Narodowy od lat czterdziestych. Kiedys bedac murzynem byles osoba drugiej kategorii- tania sila robocza pozbawiona wielu praw czlowieka i zarabiajaca grosze w porownaniu z bialymi, ktorzy automatycznie mieli standart zycia klasy sredniej tylko dlatego ze byli bialimi. Nie miales wstepu do pewnych miejsc jak restauracje i ekskluzywne sklepy. Komunikacja miejska byla podzielona dla bialych i dla niebialych doslownie jak w warszawskich tramwajach podczas okupacji. Czyli podobne klimaty jak w poludniowych stanach w USA do lat szesciesiatych. Skonczylo sie to na poczatku lat dziewiecdziesiatych po wielu latach miedzynarodowych restrykcji gospodarczych (podobnie jak w Polsce), ktore niemal nie wykonczyly gosporadki. Teraz czyli po 1994 roku gdy po wolnych wyborach gdzie wszyscy mieli prawo do glosowania wygrala ANC z Mandela i nastal pokojowy okres przejscia z jednego systemu w drugi. Generalnie biali zachowali swoj standart zycia wielu wzbogacila sie, mlodzi maja znacznie gorszy start niz kiedys choc tez urosla mala ale klasa biednych robotnikow wsrod bialych. Wyemigrowalo do jednej czwartej bialych ale zjawili sie emigranci z Europy glownie bogaci ale raczej nie wielu dostaje z nich obywatelstwo.
Murzyni czyli mieszkancy tych slumsow, niby rzadza ale wiekszosc z nich ma takie braki w edukacji ze nie wiele rozumieja z tego co sie wokolo nich dzieje i naprzyklad glosuja na najbardziej bezczelnych populistow. Generalnie sa biedniejsi niz za czasow Apartheidu co powinno byc powodem wstydu dla ANC ale wydaje me sie ze iich nic nie obchodzi pyki sa u wladzy. Raczej traktuje sie slumsy poblazliwie i nie slyszalem o niczym takim jak to co sie dzieje w Rio gdzie specjalne odzialy policji zabija w favelach do 10000 ludzi rocznie.
Wydaje mi sie ze rzad ignoruje na przyklad wybuchajace co kilka miesiecy zamieszki z powodu brakow pracy i obiecanych 'wygod' jak bierzaca woda czy kanalizacja w townshipach. Woli ich czestowac gazem lzawiacym niz cos dla nich zrobic. Przeciez to jest elektorat ktory utrzymuje ANC przy wladzy. Zobaczymy co z tego wyjdzie. RPA jest inna niz Brazylia i inaczej sie tutaj traktuje ta biedote.
Najdziwniejsze jest to ze wiekszosc murzynow wydaje sie, ze maja straszny kompleks nizszosci wobez Afrykanerow czy 'English' czy nawet Hidusow.
Policja tutaj jest zupelnie inna niz policja w Brazylii. Inna specyfika- te dwa kraje wydaje sie ze powinny byc podobne ale sa znacznie mniej niz by sie moglo wydawac. Brazylia to wlasciwie jeden narod. RPA to zlepek roznych ras i narodow to troche jakby Unia Europejska polaczyla sie politycznie i ludzie troche sie wymieszali w poszukiwaniu lepszej pracy w miastach. Tu jest 11 jezykow, mieszkaja murzyni, biali, hindusi, Cape Colordes a ostatnio nawet swierc miliona Chinczykow.

Nie wiele robi sie aby wyciagnac ludzi ze slumsow. Wielu wybiera takie zycie. Widzielm wioski Kosa w Eatern Cape skad pochodzi wiekszosc mieszkancow slumsow w Kapsztadzie- ci ludzie maja tam prawdziwe domy kryte skrzecha z malymi dzialkami warzywnymi i gdy osiedlaja sie w Kapsztadzie wystarczy im szopka wielkosci garaza na motocykl, ktora czesto dziela z kilkoma innymi osobami. Jakos im taki standart zycia nie przeszkadza. Z drugiej strony murzyni imigranci z Kongo, Nigerii, Zimbabwe, Somalii gdy juz osiedlaja sie w slumsach wkurzaja lokalnych bo wola budowac sobie domy. Ostatnio imigranci wydaje sie ze omijaja slumsy i wynajmuja mieszkania w normalnych dzielnicach (tzn z normalnymi domami a nie bieda-szopkami) ze wzgledu na to ze byli nagminnie atakowani przez lokalna ludnosc.
Jest wiele prywatnych firm charytatywnych, ktore buduja male domki w townshipach dla biednych. Rzad w 1994 obiecal ze do 2014 kazda rodzina w slumsach otrzyma za darmo taki maly domek ale jak dotad wybudowano moze z 10% tego co obiecali.
Czyli ... niewiele sie z tym robi i kazdy musi sobie radzic sam. Byle tylko rozwoj gospodarczy tworzyl wiecej miejsc pracy niz obecnie.
Tworzy sie czarna klasa srednia coraz wiecej ludzi konczy uniwersytety i wydaje sie ze to wlasnie edukacja jest najlepszym sposobem na znalezienie dobrej pracy co pozwala na uciekniecie ze slumsow. Bo tylko to mozna zrobic, ale to jest bardzo wolny proces i bedzie trwal tylko dopuki gospodarka bedzie rosla powyzej 3-4% rocznie.
__________________
Love and do what you will

Last edited by Netztal; May 20th, 2012 at 08:26 PM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old May 25th, 2012, 11:48 AM   #184
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 825
Likes (Received): 262

Tak aby opisac okolicznosci tego filmu. Jakis artysta namalowal obraz z prezydentem Zuma pozujacego jako Lenin ale z obnazonymi genitaliami (tytul "Spear" - dzida) co spowodowalo ostre protesty prezydenta i ANC. Podano do sadu galerie ale w prawie RPA nie ma kary za obraze prezydenta itd wiec nie wiadomo co Zuma moze zrobic. W koncu w galerii zjawilo sie 2 facetow, ktorzy zamalowali ten obraz w protescie przeciwko nieodpowiedzialnemu rozsiewaniu fermentu. Jakis Bialy profesor bodajze postawil dwa czerowne krzyzyki ale nic mu nie zrobiono a na filmie jest drugi z tych mezczyzn z czarna farba, ktory dosc ostro zostal potraktowany przez ochroniarza. Na dzien dzisiejszy ochroniarz zostal aresztowany.
W RPA rozpoczela sie dyskusja czy malowanie takich obrazow jest czescia wolnosci slowa czy przegieciem. Chodzi o to ze w kulturze afrykanskiej szacunek do drugiej osoby jest czyms fundamentalnym. A dla Zumy taka obraza jego osoby jest czyms niewiarygodnie chamskim i musi zostac ukarane.


__________________
Love and do what you will

Last edited by Netztal; May 25th, 2012 at 12:06 PM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old May 25th, 2012, 02:18 PM   #185
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 825
Likes (Received): 262

Znalazlem parodie tego obrazu z dodatkowym stylizowanym Mandela.


__________________
Love and do what you will
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old May 28th, 2012, 11:53 AM   #186
matjas
Registered User
 
matjas's Avatar
 
Join Date: May 2012
Location: WAW PL / LON UK
Posts: 6
Likes (Received): 0

Cześć, jestem świeżo co po założeniu konta, specjalnie żeby napisać podziękowania dla Netztala za to co robi. Zawsze z chęcią czytam relacje polaków mieszkających w różnych, bardziej egzotycznych zakątkach świata (a niestety jest ich bardzo mało). Na wątek natknąłem się przypadkiem, gdy po obejrzeniu filmu, którego akcja działa się w Cape Town zacząłem trochę Googlać na temat tego miasta. Muszę powiedzieć, że miasto to zainteresowało mnie bardziej niż Australia, o której myślę od jakiegoś czasu jako miejscu do osiedlenia się.

Mam prośbę - wspominałeś, że można tam przebywać i nie mieć w ogóle styczności ze slumsami oraz poruszać się głównie po bardziej ekskluzywnych i reprezentacyjnych ulicach w mieście. Mógłbyś podrzucić parę takich miejsc, dzielnic czy poszczególnych ulic, żebym mógł sobie sprawić wirtualną wycieczkę w Google Earth?
matjas no está en línea   Reply With Quote
Old May 28th, 2012, 05:59 PM   #187
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 825
Likes (Received): 262

Slumsy czy jak tu sie je nazywa townships sa zazwyczaj na przdmiesciach oddalone on reszty miasta. Czesto sa przylepione to autostrad bo umozliwia to latwy dostep do transportu czyli glownie taxi (minibusow), dla ktorych autostrady maja strategiczne znaczenie. To tez odroznia Cape Town od Rio De Janeiro gdzie favelas sasiaduja czesto z bogatymi dzilenicami.



Uklad autostrad i drog szybkiego ruchu.





Centrum
[IMG][/IMG]





Co by ci tutaj poradzic. Jesli chcesz zobaczyc cos super w dalszych przedmiesciach i juz w okolicach miasta to ta droga to kosmos ta czesc nadmorska z tego co jest zakreslone na mapie. Trasa w gorach obok oceanu.


A jesli chodzi o samo miasto nafajniejsze sa trasy z centrum na zachod.
Ja proponuje zaczac od budynku parlamentu przez park Company Gardens, Wale St, Long St, Western Bulevard - obok Stadionu, potem ta ulica w dzielnicy Sea Point zmieni nazwe na Beach Rd, Victoria Rd przez dzielnice Clifton z willami wartymi po kilka milionow US$ (ponoc EltonJohn ma tam dom), potem gory i ocean i sporadyczne hotele, zjawiasz sie w Camps Bay z najbardziej znanymi plazami, potem jestes w dzielnicy Llandudno z przepiekna plaza (nie bylem bo jest dla nudystow i jakos nie bylo ani checi ani okazji) potem Hout Bay (ogloszona republika ale chyba tylko dla turystow), skrecasz w Princess St w prawo w Main St, ktora zmieni nazwe na Chapmans Peak Drive - przepiekna szosa ale platna.
Zjawiasz sie w dzielnicy Noordhoek z fajna plaza szerokosci do 500 metrow na ktorej zawsze znajdziesz ludzi na koniach.
Jestes na Noordhoek Dr i skrecasz w Ou Kaapse Drive ktory zabierze cie na druga strone gor dosc fajna przelecza z super widokami poludniowego Kapsztadu przylepionego do Gory Stolowej- w dali widac Ogrod Botaniczny Kirstenbosch- super kosmos - pomnik natury UNESCO.
Na dole skrecasz w Steenberg Dr i potem w lewo na austostrade M3 z fajnymi widokami ale czesciowo bez zabudowy albo jedziesz kawalek dalej i skrecasz w Main Rd - dawny glowny ciag komunikacyjny miasta zanim wybudowano autostrady. Ta ulica ciagnie sie az do samego centrum przez okolo 20 km. Ta ulica przechodzi przez wiele dzielnic czasami jest na niej pelno salonow samochodowych i servisow a w innych pelna sklepow i galerii handlowych.
Mozesz tez pojechac w prawo i zjawisz sie w lini fajnych miasteczek z najwspanialszym wg mnie Simons Town z jedyna portem wojennym w RPA i ... plaza z pingwinami.
__________________
Love and do what you will

Last edited by Netztal; May 29th, 2012 at 07:22 AM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old May 28th, 2012, 11:03 PM   #188
ostryable
Registered User
 
Join Date: May 2010
Location: 3city
Posts: 38
Likes (Received): 0

Poogladałem troche miasto na Google Street View i odnosze wrażenie że poza centrum wszyscy mieszkają w domach jednorodzinnych- różnej wielkości i w róznym stanie- zapewne w zależności od stopnia zamożności. Czy istnieją osiedla z blokami mieszkalnymi?
ostryable no está en línea   Reply With Quote
Old May 29th, 2012, 07:25 AM   #189
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 825
Likes (Received): 262


Osiedla nie, ale sa sporadyczne bloczki a natwet jest kilka punktowcow. Czesto w blokach sa dosc drogie mieszkania ale w porownaniu z Polska jest bardzo malo blokow. O wielkej plycie oczywiscie nikt tu nie sluszal.


Jesli ktos lubi Art Deco to Kapsztad ma czyms sie pochwalic na przyklad, gdy jedziesz Main z poludnia do centrum to mozesz spotkac wiele fajnych domow z lat 30-tych. Musial to byc okres naglego rozwoju miasta.





image hosted on flickr



























__________________
Love and do what you will

Last edited by Netztal; May 29th, 2012 at 07:41 AM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old May 29th, 2012, 01:12 PM   #190
matjas
Registered User
 
matjas's Avatar
 
Join Date: May 2012
Location: WAW PL / LON UK
Posts: 6
Likes (Received): 0

Netztal, dzięki za informacje! Spędziłem parę ładnych godzin na wirtualnym spacerze po mieście i przedmieściach. Po prostu zakochałem się w niektórych widokach, nawet tych ze Street View w Google Maps. To wszystko wygląda tak, jakby życie tam toczyło się powolutku i spokojnie, bez większych zmartwień, oczywiście dla ludzi nie zmagających się z trudnościami finansowymi. To tylko złudzenie wynikające z pięknych okolic i landszaftów, czy rzeczywiście tam potrafi być tak błogo?
matjas no está en línea   Reply With Quote
Old May 29th, 2012, 04:59 PM   #191
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 825
Likes (Received): 262

To nie zludzenie. Sielankowy styl zycia jest tutaj wszystkim i po to zarabia sie pieniadze. Szkoda tylko, ze nie wszyscy tak moga zyc.... ale moze kiedys.

Murzyni od najbiedniejszych po najbogatszych maja takie podejscie do zycia wrecz tradycyjnie a reszta nauczyla sie tego od nich i stworzyla swoje narodowe tego wersje. Jest goraco wiec nie poruszasz sie szybko bo nie ma jak. Kultury zaczynaja sie powoli przenikac co jest fajne. Np griluja wszyscy od Afrykanerow farmerow i Cape Coloureds po Murzynow i Hindusow. A styl zycia jest blogoslawienswtem RPA przez to jej piekno natury i klimat i zycze sobie aby kazdy mogl go w pelni uzywac. Ale nawet bez zarabiania kroci mozna co weekedn gdzies jechac w gory czy nad ocean wystarczy zarabiac tyle aby moc sobie pozwolic na samochod i benzyne.

No ale z drugiej strony tez masz stres w pracy itd ale jakos latwiej sie od niego oderwac po godzinach bo ta przyroda ale i tak z trzeciej strony to wszedzie znajdziesz klinetow ktorzy wola telewizje ... no ale masz wybor.
__________________
Love and do what you will

Last edited by Netztal; May 29th, 2012 at 05:11 PM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old May 29th, 2012, 07:43 PM   #192
Ratel20
Registered User
 
Join Date: May 2009
Location: Kraków
Posts: 159
Likes (Received): 4

[QUOTE=Netztal;91851086]
Osiedla nie, ale sa sporadyczne bloczki a natwet jest kilka punktowcow. Czesto w blokach sa dosc drogie mieszkania ale w porownaniu z Polska jest bardzo malo blokow. O wielkej plycie oczywiscie nikt tu nie sluszal.


W zasadzie to osiedla bloków w naszym rozumieniu są w Johannesburgu np. Hillbrow jest tego najlepszym przykładem i jeśli w Kapsztadzie mieszkania sa drogie to w Hillbrow zostały zamienione w slamsy przez ich nowych mieszkańców.
http://upload.wikimedia.org/wikipedi...illbrow001.jpg
Ratel20 no está en línea   Reply With Quote
Old May 29th, 2012, 08:15 PM   #193
Ratel20
Registered User
 
Join Date: May 2009
Location: Kraków
Posts: 159
Likes (Received): 4

Netztal mam pytanie, centra miast w RPA może za wyjątkiem Kapsztadu zostały opanowane przez czarnych, włóczą sie po nich, zamieszkuja, biali pouciekali z nich na obrzeża lub zamknięte osiedla, centra ulegają degradacji, zaśmieceniu typowa afryka. Mam pytanko jak wygląda Paarl w którym mieszkasz czy podobnie czy centrum też uległo zaśmieceniu i degradacji ? Czy raczej sytuacja na przylądku wygląda lepiej.
Ratel20 no está en línea   Reply With Quote
Old May 29th, 2012, 08:26 PM   #194
matjas
Registered User
 
matjas's Avatar
 
Join Date: May 2012
Location: WAW PL / LON UK
Posts: 6
Likes (Received): 0

Cóź, z tego co mówisz RPA, a głównie Kapsztad wydaje się być idealnym miejscem do życia dla kogoś, kto ma już dosyć europejskiego wyścigu szczurów, który to niestety coraz częściej otacza nas w każdej dziedzinie życia.

Poruszałeś wcześniej trochę temat zarobków oraz wysokich cen samochodów i nieruchomości. Z ciekawości przewertowałem na szybko Google'a w poszukiwaniu ofert pracy oraz przykładowych cen. Co do samej pracy - w interesującej mnie branży rozbieżność płac była ogromna, od R100,000 aż do R600,000 rocznie. Mógłbyś sprecyzować jak duże i czy wystarczające są takie zarobki w stosunku do niezbędnych wydatków, tj. żywności, telefonu, benzyny, czynszu i opłat za zużycie wody/gazu itd.?

Z tego co zdążyłem na szybko zobaczyć to ceny mieszkań w pobliżu miasta i oceanu wahają się od R700,000 do nawet R2,000,000, a domów od R3,000,000 i oczywiście niemiłosiernie szybują w górę. Oczywiście nieruchomości te już na pierwszy rzut oka były z wyższej półki, nie chciałem się zagłębiać w tańsze, ze względu na wspomniane przez was "gorsze" strefy miasta, gdzie bardzo łatwo o napad. Czy mój szybki research jest w miarę zbliżony do rzeczywistości?
matjas no está en línea   Reply With Quote
Old May 29th, 2012, 09:57 PM   #195
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 825
Likes (Received): 262


napad to moze nie ale za to wlam do domu.
Dlatego lepiej miec dom z alarmem itd. Bezpieczenstwo domu jest dosc wazne dla swietego spokoju, ale do tego zalicza sie tez lokalizacja tego domu. Mozesz mieszkac bezpiecznie w prawie calym miescie. Sa dzielnice gdzie musisz uwazac na siebie byc moze bardziej niz w innych ale da sie z tym zyc po prostu wieczorem nie liczysz kasy na ulicy i tyle. Sa dzilelnice bezpieczne czyli polnocne dzielnice glownie zamieszkale przez klase srednia jak Durbanville i gdzie jest super bezpiecznie i mozna tam wynajac pokoj z kuchnia w co wiekszych domach albo male mieszkanko w ogrodzie- to jakies R 2000- 3000. Ceny zywnosci wody itd sa bardzo podobne do polskich prad jest wciaz troche tanszy ale goni polskie ceny. Nie ma tutaj ZUS i NFZ wiec dostajesz cala wyplate z tylko odciagnietym podatkiem a wtedy na starosc radz sobie sam- jak nie odlozysz pieniedzy na starosc to nie jest pieknie. To samo jest ze sluzba zdrowia i musisz miec najtanszy tzw Hospital Plan czyli ubezpieczenie pozwalajace ci wyladowac w prywatnym szpitalu gdy zachorujesz bo panstwowe to wierz mi w 90% to tragedia brak poscieli itd mozna je czesto bardziej porownac do schronisk dla bezdomnych niz szpitali- wszystko jest rozkradzione i braki w szkoleniu sa straszne. To min R800.
__________________
Love and do what you will
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old May 29th, 2012, 11:14 PM   #196
ostryable
Registered User
 
Join Date: May 2010
Location: 3city
Posts: 38
Likes (Received): 0

Skoro nie ma odpowiednika naszego ZUS-u, to chyba jest coś takiego jak fundusze emerytalne itp? Wg mnie kraj bez państwowego systemu emerytur powinien być rajem dla korporacji finansowych oferujących tego typu usługi. A co z rentami dla osób którzy ze względu na stan zdrowia są niezdolni do pracy?
ostryable no está en línea   Reply With Quote
Old May 30th, 2012, 07:39 AM   #197
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 825
Likes (Received): 262

Quote:
Originally Posted by ostryable View Post
Skoro nie ma odpowiednika naszego ZUS-u, to chyba jest coś takiego jak fundusze emerytalne itp? Wg mnie kraj bez państwowego systemu emerytur powinien być rajem dla korporacji finansowych oferujących tego typu usługi. A co z rentami dla osób którzy ze względu na stan zdrowia są niezdolni do pracy?
To zalezy od firm ale statystyki sa straszne- wdlug mojego brokera ubezpieczeniowego tylko 3% spoleczenstwa (tzn ludzi zatrudnionych) ma odlozonych na tyle duzo pieniedzy albo posiada ubezpieczenie emerytakne tak aby moc spokojnie nie martwic sie o emeryture. O rentach inwalidzkich tylko slyszalem, nawet nie jestem pewnien czy instnieja i jesli tak jest to sa to grosze w granicach 300zl- 350zl (taki jest zasilek dla bezrobotnych placony przez rok) przezyc sie z tego nie da. Jak juz powiedzialen cenny i koszt zycia jest podobny do cen polskich.
Duze firmy sa ostatnio zachecane rabatami podatkowymni do oferowania pracownikom ubezpieczenia emerytalne.

Ja przez 5 lat nie mialem ubezpieczenia zdrowotnego i zaoszczedzilem w ten sposob dosc duzo pieniedzy ale z drugiej strony mialem szczescie ze np nie mialem wypadku samochodowego bo szpiatle panstwowe sa trupiarniami gdzie lezy sie czesto na podlodze.


Tak teoretycznie kraj jest rajem dla korporacji oferujacych emerytury ale natura ludzka jest taka ze nie wielu jest takich ktorzy sa nimi zainteresowani.
jesli masz na reke wyplate powiedzmy 3000 zl i sam z tego masz oddac dyzy procent na emerytury to roznie z tym bywa bo zawsze sa jakies niby wazniejsze wydatki. Glupia ludzka natura a na starosc ludzie zaluja.
ksiegowa w firmie w ktorej pracuje ma 76 lat i wciaz musi pracowac na pot etatu bo to co odlozyla na starosc straczy jej na zycie ale juz nie na jej ubezpieczenie zdrowotne, za ktore musi placic ponad R2000 miesiecznie (ma chyba jakies kosmiczne, ktore pokrywa nawet lekki - no ale chorowita jest kobieta wiec to pewnie ma sens).
__________________
Love and do what you will
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old May 31st, 2012, 10:41 PM   #198
ostryable
Registered User
 
Join Date: May 2010
Location: 3city
Posts: 38
Likes (Received): 0

Ciekawi mnie jak wyglądało życie w mieście podczas mundialu? Czuło sie atmosfere mistrzostw? Były utrudnienia dla mieszkańców, np z ruchem ulicznym? Zastanawia mnie jak miasto (jak i inne w RPA) podołały wyzwaniom organizacyjnym, chociażby w kwestii komunikacji, skoro ta na codzień praktycznie nie istnieje....
ostryable no está en línea   Reply With Quote
Old June 1st, 2012, 08:04 AM   #199
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 825
Likes (Received): 262

Mundial byl wielkim sukcesem (ale nie finansowym- FIFA to jest prawdziwa mafia nastawiona na zyski- np jedynym piwem dostepnym na stadionach byl Budweiser- ktorego nikt nie produkuje w RPA tylko dlatego ze podpisali umowe z FIFA). Atmosfera byl przecudna- jedna wielka fiesta. Lokalni ludzie bardzo chcieli pokazac turystom czym jest atmosfera kraju i sie to udalo. Nie bylo zadnych utrudnien w ruchu mowiac szczerze prawie nie bylo czuc ze cos sie dzieje w miescie no moze po za jedna ulica, ktora zostala zmieniona w deptak ktory nazwano The Fan Walk - czyli trzy kilometrowy ciag ruchu peszego od glownej stacji kolejowej do sadionu na Sea Point, ktory mozna by nazwac po polsku strefa kibica. Podstawiono tez dziesiatki dodatkowych pociagow w komunikacji miejskiej. Pojechalismy w ten sposob z zona na jeden mecz i w pociagu bylo wspaniale. Mieszanka ludzi roznych kolorow i nawet jezykow. Niektorzy uznali ze beda kibicowac Argentynie a inni Niemcom i takie tez narodowe kolory byli ubrani. Tak sobie mysle ze w RPA na prawde nie ma huliganow sportowych na meczach ligowych itd. Kibicami sa glownie murzyni ale do glowy by im nie przyszli aby sobie deformowac twarze po meczu.
Wrajac do pociagu - wagony byly wypchane po brzegi ale kazdy z kazdym rozmawial czestowal owocami a caly wagon oznajmial zjawienie sie na kolejnej stacji salwa z Vuvuzeli. Cale rodziny jechaly na mecze - wszyscy ubrani kiorowo i czasami np rodzice kibicowali Argentynie a dzieci Niemcom. Bylo nawet kilku turystow i byla parka prawdziwych argentynczykow ubranych w narodowe flagi i wymalowanych blekitna szminka. Bylo glosno ale radosnie- typowi ludzie w RPA.
Turysci obawiali sie przestepczosci byc moze dzieki obrzydliwej negatywnej propagandzie np w Wlk Brytanii - BBC prawie nigdy nie pokazuje niczego o RPA a jesli juz to tylko gdy jacys turysci z Londynu mieli wypadek i zgineli albo gdy ktos zostal napadniety. Po kilku latach ogladania takich informacji faktycznie Brytyjczycy mysla, ze gdy sie zjawia zostana zgwalceni i okradnieci z bronia w reku juz na lotnisku.
Co sie dzialo praktycznie przestepczosc zniknela na ten miesiac Mundialu- ludzie jakby opamietali sie na kilka tygodni aby nie przyniesc wstydu krajowi.
Jesli chodzi o transport to podstawiono setki autobusow i nie bylo zadnego problemu z transportem. Generalnie turysci byli zaskoczeni gdy zobaczyli RPA mieli rozne opinie o kraju wybudowane przez Media a okazalo sie, ze po pierwsze z przestepczoscia nie jest tak zle a po drugie nikt im nie powiedzial ze kraj jest tak piekny. Co sie stalo po Mundialu pomimo kryzysu swiatowego mamy wzrost liczby turystow- pewnie ci ktorzy przyjechali wtedy po raz pierwszy wrocili. Jak juz ustalilismy na poprzednich stronach RPA nie jest przystosowane na przyjecie turystow z ograniczona kieszenia. Musisz miec tyle kasy aby moc wynajac samochod- to niestety przymus (ale jest troche taniej niz w Polsce). Ale gdy cie na to stac to infrastruktura hotelowa czy noclegowa jest wedlug mnie bardziej rozbudowana niz w Polsce. Na przyklad w kazdym miasteczku czy wiosce zawsze jest kilka Bed and Breakfast- domow gdzie sa pokoje do wynajecia (dla wielu wlascicieli domow to jedyny sposob na przejscie na emeryture na starosc).
W Polsce gosporarstwa agro-turystyczne to wciaz nowalijka i wielu nie wie jak je zjesc tutaj w wiosce gdzie jest 30 domow znajdziesz co najmniej 3-5 B&B. To zalezy tez od tego czy dana miejscowosc jest przy jakichs atrakcjach turystycznych ale tak to srednio wyglada.
Generalnie Mundial to byla jedna wielka fiesta radosci i zycze tego wam podczas mistrzstw Europy ( fakt w RPA nie ma kibicow-huliganow).


Quote:
Originally Posted by Ratel20 View Post
Netztal mam pytanie, centra miast w RPA może za wyjątkiem Kapsztadu zostały opanowane przez czarnych, włóczą sie po nich, zamieszkuja, biali pouciekali z nich na obrzeża lub zamknięte osiedla, centra ulegają degradacji, zaśmieceniu typowa afryka. Mam pytanko jak wygląda Paarl w którym mieszkasz czy podobnie czy centrum też uległo zaśmieceniu i degradacji ? Czy raczej sytuacja na przylądku wygląda lepiej.
Jesli wyrzucisz Johannesburg ze statystyki to nie jest tak zle. Wspominalem Pietermarizburg, ale gdzie indziej generalnie nie jest tak tragicznie. Ja kiedys mieszkalem w dzielnicy Wynberg in Cape Town gdzie cala glowna ulica stala sie predominantnie czarna bo wiekszosc tanich mieszkan nad sklepami zostala wynajeta imigrantom afrykanskim. Fakt ulica stala sie dosc brudna z jednego powodu murzyni wyrzycaja smieci na ulice- jedza jakiegos snikersa a opakowanie laduje na chodniku. Niestety nie ma co im na to zwracac uwage bo cie werbalnie zaatakuja albo wysmieja. Cape Colordes robia to samo papierki wylatuja z okien samochodow i wszystko to laduja na chodniach. Jest to sprzatane ale skala zasmiecania jest duza.
Moj sposob na to byl by taki - uczenie ich nie smiecenia od malego i na przyklad co roku w kazdej szkole dzieci powinny pojsc na takie ulice aby pozbierac takie wlasnie 'papierki' pewnie by je to oduczylo takiego zachowania ale nikt nie wpadla na taki pomysl w szkolach.
No ale Main Rd in Wynberg wciaz jest i bedzie fajna ulica do robienia zakupow a te smieci nie sa tak starszne i nie sadze aby doszlo do jakiejs degradacji. Poza tym nikt tam nie atakuje ludzi na ulicy a ja czesto spacerowalem po niej noca. Nie jest tak zle. Zreszta na kazdym targowisku w Polsce jest podobny syf na chodnikach.
Paarl to pod tym wzgledem to Europa- fajnie odnowione stare budynki i nawet ulice i targowisko opanowane glownie przez murzynow nie sa takie zle - znow porownanie- polskie targowiska sa wrecz identyczne.
__________________
Love and do what you will

Last edited by Netztal; June 2nd, 2012 at 09:23 AM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old June 8th, 2012, 01:12 AM   #200
eugene90
ma technique te nique
 
eugene90's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Location: Komorów/Warszawa/Helsinki
Posts: 89
Likes (Received): 9

Netztal, czy mógłbyś powiedzieć, czy życie w RPA oznacza konieczność podejmowania jakichś dodatkowych środków ostrożności na co dzień ze względu na duży odsetek osób zarażonych HIV? Czy mieszkając w tym kraju odczuwasz pewien dyskomfort z tego powodu? Czy jest to problem całego społeczeństwa, w tym białych, czy też zarażeni to wyłącznie czarna ludność w townshipach?
eugene90 no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
rpa

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 12:45 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.8 Beta 1
Copyright ©2000 - 2014, vBulletin Solutions, Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like v3.2.5 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu