daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Zagranica



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old August 13th, 2016, 10:47 PM   #1
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

[Ukraina/Mołdawia] Rowerem przez Karpaty, Huculszczyznę, Bukowinę, Besarabię i Podole

Kontynuując tematykę rowerowych wypadów na Ukrainę przedstawionych we wcześniejszych wątkach:
[Ukraina/Mołdawia/Naddniestrze] Rowerem z Lublina do Odessy
oraz
[Ukraina] Rowerem po Ziemi Lwowskiej, Wołyniu, Karpatach i Zakarpaciu

w imieniu swoim oraz Krzyśka vel Zegarkowy i Tomka vel Machu zapraszam na relację z trzeciego tegorocznego i drugiego co do długości od 2013 roku rowerowego wypadu na Ukrainę z krótkim zahaczeniem o Mołdawię. Wyjazd typowo sakwiarski, chodziło o to żeby się zmęczyć fizycznie, odpocząć umysłowo, mało wydać i poznać fajnych ludzi.

Wyjazd trwał 7 dni, wystartowaliśmy w sobotę 30.VII z Lublina, gdzie wróciliśmy w piątek 05.VIII. Trasę z Lublina do granicy w Medyce pokonaliśmy samochodem, dalej podjechaliśmy rowerami do Mościsk skąd elektriczką do Lwowa i kolejnym pociągiem do Worochty. Z Worochty trasą na wschód, przez góry i pagórki, czasami tak ciężkie że trzeba było pchać rowery, dotarliśmy do Sokiriani przy granicy z Mołdawią. Mając chwilę czasu wyskoczyliśmy ekspresem do Mołdawii, by w powrotnym pociągu do Czerniowców znów do niej wjechać - tego dnia w paszport wbito nam aż 8 pieczątek. Z Czerniowców wróciliśmy nocnym pociągiem do Lwowa, a dalej elektriczką do granicy. Po zakupach wjechaliśmy do Polski i samochodem wróciliśmy do domu.

Dzień po dniu były to:
Dzień 1, dojazd: Lublin - Przemyśl - Medyka gr. [samochód] - Szeginie (Шегині) - Mościska II (Мостиська) [rower] - Lwów (Львів) - Iwano-Frankiwsk (Івано-Франківськ) - Worochta (Ворохта) [pociąg]
Dzień 2, Karpaty/Huculszczyzna/Dolina Czeremoszu: Worochta (Ворохта) - Przełęcz Krzywopolska (Кривопільський перевал, 970 m n.p.m.) Werchowyna (Верховина, dawniej Żabie) - Przełęcz Bukowiec (Буковецький перевал, 835 m n.p.m.) - Kosów (Косів) [rower]
Dzień 3, Karpaty/Huculszczyzna/Bukowina/Dolina Czeremoszu i Prutu: Kosów (Косів) - Kuty (Кути) - Wyżnica (Вижниця) - Czerniowce (Чернівці) [rower]
Dzień 4, Bukowina/Besarabia/Dolina Dniestru: Czerniowce (Чернівці) - Dobre (Добре) - Chocim (Хотин) - Żwaniec (Жванець) - Ataki (Атаки) [rower]
Dzień 5, Podole/Besarabia/Dolina Dniestru: Ataki (Атаки) - Żwaniec (Жванець) - Kamieniec Podolski (Кам'янець-Подільський) - Uście (Устя) - prom przez Dniestr - Kelmieńce (Кельменці́) - Komarów (Комарів) [rower]
Dzień 6, Besarabia/Bukowina: Komarów (Комарів) - Romankowce? (Романкiвцi) - Sokiriany (Сокиряни) - Oknica (Ocnița) - Sokiriany (Сокиряни) [rower] - Łarga (Ларга) - Lipkany (Lipcani) - Mamałyga (Мамалига) - Czerniowce (Чернівці) [pociąg]
Dzień 7, powrót: Czerniowce (Чернівці) - Lwów (Львів) - Szeginie (Шегині) [pociąg] - Medyka gr. [rower] - Przemyśl - Lublin [samochód]


Niebieski - samochód
Zielony - pociąg
Czerwony - rower

Dystanse pokonane na rowerze wg mojego licznika:
Dzień 1: 18,3km Time: 01:26:58 AVG: 12,62km/h Vmax: 40,68km/h
Dzień 2: 74,06km Time: 04:47:59 AVG: 15,43km/h Vmax: 45,34km/h
Dzień 3: 102,37km Time: 06:25:34 AVG: 15,93km/h Vmax: 42,58km/h
Dzień 4: 70,65km Time: 05:22:01 AVG: 13,16km/h Vmax: 46,77km/h
Dzień 5: 89,83km Time: 07:20:51 AVG: 12,22km/h Vmax: 42,65km/h
Dzień 6: 82,63km Time: 05:50:09 AVG: 14,16km/h Vmax: 46,04km/h
Dzień 7: 5,75km Time: 00:34:07 AVG: 10,12km/h Vmax: 29,27km/h

Razem 443,6 km

Z noclegami to było tak:
1. W Worochcie spaliśmy u Ivana do którego kontakt dostaliśmy od Tatiany z Czerniowców (potem okazało się że... znam Ivana, wracaliśmy w październiku w grupie z Krzywego Rogu z konferencji rowerowej).
2. W Kosowie spaliśmy u Jury, 60-latka, rowerzysty, który zahaczył mnie na ulicy gdy czekałem na chłopaków. Wieczorem był samogon z czosnkiem i słoniną, a potem Tomek spał w ogrodzie z kotem, ja w bani na deskach, a Krzysiek pod galerią zdjęć z czasów sięgających CK Austrii.
3. W Czerniowcach zgodnie z planem i wcześniejszą rezerwacją w hostelu.
4. W Atakach nad Dniestrem w nieplanowanym hotelu, miał być namiot, ale zanosiło się na burzę i zlewę. Dobra decyzja, bo w nocy tak lało, że pewnie byśmy spłynęli z namiotem do Dniestru.
5. Ostatniego dnia terenowego wreszcie wykorzystaliśmy namioty, to był absolutnie fantastyczny i jeden z najlepszych moich noclegów w życiu, na wzgórzu nad kanionem Dniestru. Miejsce zdobyte w wielkich trudach, w nocy i gęstym błocie, gdzie Krzysiek zaliczył konkretnego dzwona i urazu nogi (głowa cała).
6. Powrót do Lwowa to już spanie w plackarcie.

Wyjazd z założenia miał mieć skład 5 osobowy, z żoną i młodym przyczepce rowerowej. Niestety po południu w przeddzień wyjazdu stan gardła młodego budził pewne podejrzenia, a gdyby z tego rozwinęła się choroba gdzieś na południu Ukrainy, mogłoby okazać się dużym problemem. Dlatego 2/5 składu z żalem zostało w Lublinie i pojechaliśmy we trzech, duża szkoda bo wyjazd okazał się nadzwyczaj udany i obfitujący we wrażenia, gdzie 4,5 latek na pewno nie miałby się szans nudzić.

Koszty wyjazdu były, co oczywiste bajecznie niskie, łączny trudno podać bo każdy jadł i pił trochę inaczej, podobnie było z zakupami i doładowaniem telefonu. Chłopakom wyszło po ok. 300 zł, u mnie więcej z uwagi na kupione i niewykorzystane bilety w dwóch pociągach i dwa zarezerwowane a nie odwołane miejsca w hostelu w Czerniowcach. W zasadzie w każdym sklepie czy restauracji na trasie nie było sensu przeliczać czegokolwiek na złotówki, bo wszystko było tańsze niż w Polsce.
Z ciekawszych wspólnych cen to:
  • Paliwo Lublin-Medyka-Lublin - 91 zł/3 os. = 30,3 zł
  • Parking w Medyce na tydzień - 32 zł /3 os. = 10,7 zł
  • Pociąg Mościska II - Lwów - 21 hr z czego 13 hr bilet + 8 hr rower (ok. 3,5 zł)
  • Pociąg Lwów - Worochta (plackarta) - 85 hr (ok. 14 zł)
  • Nocleg w hostelu w Czerniowcach - 100 hr (ok. 16 zł)
  • Nocleg w hotelu w Atakach nad Dniestrem - 133 hr (ok. 21 zł)
  • Pociąg Sokiriany - Czerniowce - 24 hr, bez opłaty za rower (ok. 4 zł)
  • Pociąg Czerniowce - Lwów (plackarta) - 92 hr (ok. 15 zł)
  • Pociąg Lwów - Szeginie gr. 21 hr z czego 14 hr bilet + 7 hr rower (ok. 3,5 zł)
  • Ubezpieczenie (KL na 10k Euro i NNW na 15k Euro) na 7 dni w Signal Iduna - 19 zł
W pociągach Lwów-Worchta i Czerniowce-Lwów kupiliśmy 6 biletów na 5 osób, żeby mieć więcej miejsca na rower i przyczepkę. A że było nas 3 to z rowerami nie było żadnego problemu, przynajmniej nie musieliśmy ich wrzucać na górne półki bagażowe.

Ciekawostką było, że do Mołdawii wjechaliśmy w dniu urodzin Krzyśka, a jednocześnie równo 3 lata po tym gdy wjechaliśmy tam z Pawłem w drodze do Odessy.

Po wstępie tyle, pierwsze fotki jeszcze dzisiaj.

Last edited by khan_tengri; August 13th, 2016 at 11:21 PM.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old August 13th, 2016, 11:46 PM   #2
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

1. Lublin. Koncepcja porannego wyjazdu zakładała spotkanie o 4:50 u Krzyśka pod blokiem. Krzysiek był punktualny, nam z Tomkiem wyszło to trochę gorzej.


2. Gdy Tomek dojechał, ja byłem już w trakcie szybkiego ok. 2 km transferu.


3. Po zmniejszeniu się składu osobowego jechaliśmy jednym samochodem.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 13th, 2016, 11:49 PM   #3
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

4. Lublin. Ostatni rower załadowany i z około pół godzinnym opóźnieniem mogliśmy ruszać. Wyjazd o tak wczesnej porze był uwarunkowany godziną odjazdu elektriczki do Lwowa i bardzo krótkiej przesiadki na kolejny pociąg do Worochty.


5. Dzień zapowiadał się bardzo ładnie, to już taka tradycja wyjazdów na Ukrainę.


6. Stare Miasto i klasztor dominikanów o wschodzie słońca, którym żegnamy Lublin.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 13th, 2016, 11:55 PM   #4
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

7. Na trasie DW835 Lublin-Biłgoraj.


8. Z Lublina do Medyki jest ok. 200 km, zakładaliśmy 4h jazdy z postojem.


9. Nie spać, kierować.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 13th, 2016, 11:59 PM   #5
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

10. Poranek na Wyżynie Lubelskiej, a dokładniej środkowej części - Wyniosłości Giełczewskiej.


11.


12. DW835 pomiędzy Wysokim a Biłgorajem jest po świeżej przebudowie, więc jedzie się bardzo przyjemnie. Nas tymczasem na trasie dopadły gęste mgły.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 12:07 AM   #6
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

13. Po przejechaniu Roztocza zmieniam za kierownicą Tomka, potrzebującego przynajmniej trochę snu po całkowicie nieprzespanej nocy.


14. A na tymże przystanku coś się działo.


15. Tarnogród. Przerwa śniadaniowa pod Biedronką z kawą z Orlenu. Jest to idealna kombinacja, jeden postój, kawa i jedzenie na raz.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 12:10 AM   #7
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

16. Tarnogród. Wyjazd bez Vifonów to wyjazd nieudany.


17. Centrum Tarnogrodu. To jedno z najbardziej zadbanych i ukwieconych miast na całej trasie.


18. Opuszczamy Tarnogród. a za chwilę także województwo lubelskie.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 12:18 AM   #8
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

19. Województwo podkarpackie, kierunek Jarosław.


20. Dojeżdżamy do Jarosławia.


21. Most na Sanie w Jarosławiu.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 12:26 AM   #9
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

22. Z DK77 Jarosław-Przemyśl widać już tereny Pogórza Środkowobeskidzkiego.


23. Węzeł Przemyśl, A4 x DK77.


24.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 12:28 AM   #10
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

25. Ostatnie górki i kilometry przed Przemyślem.


26. Most na Sanie na obwodnicy Przemyśla.


27. Ostatnia długa prosta i granica.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 01:37 AM   #11
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

28. Medyka. Ostatnim razem na nasz parking wjeżdżało się normalnie od strony Przemyśla, teraz postawiono betony i trzeba zrobić kółko.


29. Parking pod granicą, 6zł/dobę.


30. Rozpakowujemy się, trzeba na to trochę czasu.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 01:49 AM   #12
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

31. Medyka. Załadowani, można jechać. Tu nastąpiła z naszej-mojej strony pomyłka związana z synchronizacją czasu rzeczywistego i odjazdu pociągu do Lwowa. Na liczniku miałem czas polski zimowy, więc w realu była u nas +1h, a po przekroczeniu granicy +2h. Do tego pociąg jadący z dierżkordonu miał w Mościskach II równo godzinę postoju, co w prostej matematyce wystarczyło by dojść do błędnego przekonania że mamy mało czasu i trzeba pędzić na przejście, a potem z 10 km do Mościsk II a nie na kordon. Pomyłka spowodowała duży sprint, ale na złe nie wyszła o czym niedługo.


32. Lecimy "pod prąd".


33.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 01:52 AM   #13
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

34. Medyka. Może kiedyś przejedziemy się rowerami do Lwowa od tej strony.


35.


36.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 01:57 AM   #14
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

37. Przejście graniczne Medyka-Szeginie. Przy całej wygodzie przejść pieszych mocno uciążliwe są barierki przed budynkami, gdzie ledwo można się obrócić mając rowery z sakwami.


38.


39. Strefa między odprawami.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 02:00 AM   #15
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

40. Szeginie. Po w miarę sprawnym przekroczeniu granicy jesteśmy na Ukrainie. Szybka fotka i pędzimy do Mościsk II.


41. Granica zostaje za plecami.


42. Droga M11 Szeginie-Lwów jest w bardzo dobrym stanie, ruch nie za wielki ale ci co jeżdżą to chyba tylko z gazem w podłodze.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 10:03 AM   #16
mateusz.el
Legenda Północy
 
mateusz.el's Avatar
 
Join Date: Jun 2009
Location: Elbląg/Gdańsk (POLAND)
Posts: 11,831
Likes (Received): 9652

No wreszcie!
Jak mnie zachęcicie ładnymi zdjęciami i opisami z Iwano-Frankivska i okolic, to na wiosnę wsiadam w samolot i lecę tam
__________________
"Warto być przyzwoitym" - Władysław Bartoszewski

Moje wątki zdjęciowe:
[Polska] Wspólne zwiedzanie [Europa] Wspólnie podróżowanie - aktualnie relacja z Ukrainy!
[Trójmiasto] To lubię! [Łódź] Miasto obiecujące [Słowacja] Zaskoczy i zauroczy
mateusz.el no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 11:02 AM   #17
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

IF to jest prawie nic, tyle co na trasie Lwów-Worochta z pociągu, zresztą lepsze klimaty są za IF
Bilet już możesz rezerwować, nie rozczarujesz się.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 14th, 2016, 12:58 PM   #18
mateusz.el
Legenda Północy
 
mateusz.el's Avatar
 
Join Date: Jun 2009
Location: Elbląg/Gdańsk (POLAND)
Posts: 11,831
Likes (Received): 9652

Quote:
Originally Posted by khan_tengri View Post
IF to jest prawie nic, tyle co na trasie Lwów-Worochta z pociągu, zresztą lepsze klimaty są za IF
Bilet już możesz rezerwować, nie rozczarujesz się.
No właśnie po napisaniu postu przeanalizowałem Waszą mapkę i zobaczyłem, że to był odcinek przejechany pociągiem.
Tanie bilety, bezpośredni samolot niemal spod domu, to będzie trzeba to wykorzystać
__________________
"Warto być przyzwoitym" - Władysław Bartoszewski

Moje wątki zdjęciowe:
[Polska] Wspólne zwiedzanie [Europa] Wspólnie podróżowanie - aktualnie relacja z Ukrainy!
[Trójmiasto] To lubię! [Łódź] Miasto obiecujące [Słowacja] Zaskoczy i zauroczy
mateusz.el no está en línea   Reply With Quote
Old August 15th, 2016, 04:09 PM   #19
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

43. Droga M11 w stronę Mościsk.


44.


45. Po paru kilometrach od Szegini skręcamy w lewo do Mościsk II, gdzie znajduje się stacja kolejowa. Wcześniej na stacji benzynowej wymieniamy walutę, po kursie 100 zł = 625 hr.

Last edited by khan_tengri; August 15th, 2016 at 06:59 PM.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old August 15th, 2016, 04:11 PM   #20
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 12,365
Likes (Received): 10327

46. Droga do Mościsk II, asfaltowa i całkiem niezła, zwłaszcza że głównie w dół.


47.


48. Takie pola słoneczników, a także kukurydzy czy zbóż będą nam towarzyszyć wszędzie poza Karpatami.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
mołdawia, rower, turystyka, turystyka rowerowa, ukraina

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 12:59 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2017, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu