daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Architektura i Urbanistyka > Zabytki



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old September 19th, 2012, 07:55 PM   #1921
Lolekibolek
Registered User
 
Lolekibolek's Avatar
 
Join Date: Apr 2012
Posts: 181
Likes (Received): 201

Widok Warszawy od strony Pragi

Doszedłem do wniosku, że nie należy się dziwić myleniu wschodu z zachodem na tym obrazie. Patrząc na książkowe i internetowe reprodukcje dzieła, można się pomylić. Nie wiadomo, czy to dzień, czy noc, albo może Canaletto malował tylko w tonacji żółtej? Nic dziwnego, że można mieć skojarzenie z zachodzącym słońcem, skoro publikowane zdjęcia tego obrazu są ciemne. Niedawno, w czasie bytności na Zamku, zrobiłem parę zdjęć, w tym również omawianego widoku. Na pierwszej fotografii, nie poddanej obróbce, jest półmrok. Jest to efekt nie tylko wyglądu samego obrazu, ale też niekorzystnego oświetlenia. Dostępne reprodukcje bardzo podobnie wyglądają, wprowadzając widza w błąd. Stąd zapewne takie wypowiedzi, jak cytowana powyżej w artykule. Tak naprawdę obrazy Canaletta są jasne, mają pełne, wyraziste barwy. Są stworzone do oglądania szczegółów i ich kontemplowania, więc z założenia musiały wyglądać atrakcyjnie. Przedstawiony obraz jest w doskonałym stanie, na pewno podlegał renowacji. Prawdopodobnie usuwano z niego stare werniksy, ale nigdy nie da się tego zrobić do końca, bo przy okazji mogłaby się rozpuścić sama warstwa malarska. Dlatego nieocenioną pomoc daje cyfrowa obróbka zdjęć, która pozwala usunąć zaciemnienia i zmiany barwy związane z żółknięciem werniksu. Pełne kolory uzyskujemy na zdjęciu poprawiając kontrast lub korygując balans bieli. Radykalną zmianę widać już po zwykłej, automatycznej korekcji zdjęcia. Z obrazu znika beżowa zasłona i ukazują się wszystkie kolory (tak jak widać na zdjęciu poniżej). To samo jest z innymi obrazami. Zrobiłem zdjęcia kilku innych obrazów w sali Canaletta i trzeba przyznać, że różnica z książkowymi reprodukcjami jest ogromna. Kolorystyka oryginałów jest nieporównywalnie lepsza, niż na krążących w internecie fotografiach. Widać pełne, żywe kolory, zupełnie niepodobne do tego, co jest na kopiach.

Trzeba dodać, że na fasadzie od strony Wisły ponad wszelką wątpliwość był jeden kolor. Ta elewacja nawet nie musiała być malowana, mógł to być po prostu tynk wapienny. Cienie, które tam widać, to elementy dekoracji fasady, a nie drugi kolor.

powiększ

powiększ
Fragment obrazu Canaletta: "Widok Warszawy od strony Pragi"
Lolekibolek no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
 
Old September 19th, 2012, 10:14 PM   #1922
dzizass
Registered User
 
dzizass's Avatar
 
Join Date: Oct 2010
Posts: 849
Likes (Received): 272



Dla mnie to nawet na zdjęciu które "odwerniksowałeś" nadal wygląda na dwa kolory. Na tej elewacji nie ma prawa być takich cieni.
Zresztą, na obrazach są obecnie nowe werniksy i to zdecydowanie tak nie wygląda.
dzizass no está en línea   Reply With Quote
Old September 19th, 2012, 11:19 PM   #1923
Lolekibolek
Registered User
 
Lolekibolek's Avatar
 
Join Date: Apr 2012
Posts: 181
Likes (Received): 201

Quote:
Originally Posted by dzizass View Post


Dla mnie to nawet na zdjęciu które "odwerniksowałeś" nadal wygląda na dwa kolory. Na tej elewacji nie ma prawa być takich cieni.
Zresztą, na obrazach są obecnie nowe werniksy i to zdecydowanie tak nie wygląda.
Jeśli to tak nie wygląda, więc jak powinno wyglądać? Brązowe niebo, brązowa woda? Czy Canaletto malował obrazy monochromatyczne w tonacji brązowej? To są autentyczne kolory. Automatyczna korekta kolorów do tego właśnie służy, żeby wydobyć prawdziwe kolory, na przykład z pożółkłego, papierowego zdjęcia. Sprawdza się to w zwykłych fotografiach i w tym przypadku nie jest inaczej. Jeśli nawet barwy nie są identyczne jak pierwotne, to bardzo zbliżone. (Zresztą te brązy na zdjęciu, to w dużej mierze wina oświetlenia)

Nie ma prawa być takich cieni? Więc jak malarz miał namalować oprawy okien i linie podziałów elewacji? Tego się nie da namalować jednym kolorem, trzeba użyć innych odcieni.

Poza tym, to nie jedyny obraz z tą elewacją. Jej fragment widać na "Widoku Warszawy z tarasu Zamku Królewskiego", i to widać dokładnie, z bliska. Gdzie tu jest drugi kolor?


Last edited by Lolekibolek; September 20th, 2012 at 03:53 PM.
Lolekibolek no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2012, 12:26 AM   #1924
demmat
Registered User
 
demmat's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Location: U stóp Narodowego
Posts: 13,650

Na tamtych obrazach ewidentnie widać dwa kolory. Nie ma możliwości żeby były w tych miejscach na całej elewacji cienie. Chyba, że to twórczość malarza.
__________________
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew!

demmat no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2012, 12:38 AM   #1925
dzizass
Registered User
 
dzizass's Avatar
 
Join Date: Oct 2010
Posts: 849
Likes (Received): 272

@Lolekibolek
1. Obraz nie jest aż tak jasny, pójdź do zamku, zobacz jak wygląda. Oczywiście, ta żółto-brązowa wersja jest jeszcze dalsza od obecnej kolorystyki.
2. Mówimy o "cieniach" na elewacji czy "odcieniach" użytych przez Canaletta farb? Bo nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Tak jak pada słońce na obrazie, na tej elewacji nie ma w zasadzie cienia, nie licząc tego wokół detalu, w zasadzie niewidocznego. I widać wyraźnie dwie barwy elewacji, szczególnie na tej odbrązowionej wersji.
3. Obrazy dzieli parę lat. Jasne chyba jest, że tynki z obrazu "widok warszawy z tarasu..." nie są tymi położonymi za Stanisaława Augusta.
dzizass no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2012, 02:27 AM   #1926
jar_007
bezrobotny
 
jar_007's Avatar
 
Join Date: Nov 2007
Location: bezdomny
Posts: 5,314

Ja na tych obrazach wszędzie widzę jeden kolor. Może w złe miejsce patrzę?
jar_007 no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2012, 11:15 AM   #1927
Lolekibolek
Registered User
 
Lolekibolek's Avatar
 
Join Date: Apr 2012
Posts: 181
Likes (Received): 201

Quote:
Originally Posted by dzizass View Post
@Lolekibolek
1. Obraz nie jest aż tak jasny, pójdź do zamku, zobacz jak wygląda. Oczywiście, ta żółto-brązowa wersja jest jeszcze dalsza od obecnej kolorystyki.
2. Mówimy o "cieniach" na elewacji czy "odcieniach" użytych przez Canaletta farb? Bo nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Tak jak pada słońce na obrazie, na tej elewacji nie ma w zasadzie cienia, nie licząc tego wokół detalu, w zasadzie niewidocznego. I widać wyraźnie dwie barwy elewacji, szczególnie na tej odbrązowionej wersji.
3. Obrazy dzieli parę lat. Jasne chyba jest, że tynki z obrazu "widok warszawy z tarasu..." nie są tymi położonymi za Stanisaława Augusta.
- Obrazy zostały namalowane w odstępie 3 lat (Widok od strony Pragi - 1770 i Widok z tarasu Zamku - 1773). Daty. Nigdzie nie ma potwierdzenia, że ta elewacja w ogóle była malowana po pożarze Zamku w 1767 roku. Na obrazach nie widać nawet śladu odnawiania. Skrzydło południowe, zostało w 1767 roku odbudowane w tempie ekspresowym. W kilka miesięcy zamknięto całą inwestycję, łącznie z wnętrzami i na tym zakończono prace remontowe.

- Trzeba pamiętać, że jest to tylko fragment obrazu. To jest jego środkowa część, jedno z najjaśniejszych miejsc na płótnie. Warto spojrzeć na całość obrazu, żeby się o tym przekonać.

- Z kwestią jasności łączy się biel na obrazie (barwa rozpoznawalna i nie budząca wątpliwości). Niektóre budynki są białe, tak jak pałac Pod Blachą lub kamieniczki po prawej stronie. Jeśli jasność ma być prawdziwa i kolory również, to ta biel musi być biała, a przynajmniej zbliżona do czystej bieli, nie może być żółta albo brązowa.

- Są obrazy innych obiektów, które malował Canaletto. Na przykład pałac Schloss Hoff koło Wiednia, jedno z ulubionych miejsc artysty, które uwieczniał kilka razy, podobnie jak nasz Wilanów. Tutaj od razu, bez dwuznaczności, widać drugi kolor na fasadach. Jeśli jest drugi kolor, to jest i dobrze go widać. Nie trzeba nic wymyślać i dopatrywać się.

- Może niepotrzebna jest dyskusja nad jednym albo dwoma kolorami? Tego typu fasada ma prawo mieć zróżnicowaną kolorystykę, choćby dla zaznaczenia podziałów elewacji. Dwa kolory albo dwa odcienie tego samego koloru są w takich budowlach normą i z pewnością tutaj też taka kolorystyka jest do przyjęcia. Dla mnie bardziej istotne jest co innego: szarość elewacji południowo - wschodniej. O ile fasada od strony Wisły jest czymś odrębnym i może być potraktowana bardziej indywidualnie, o tyle reszta Zamku już nie, bo historycznie była pokryta tynkiem wapiennym, którego kolor wynika z odcienia piasku użytego w zaprawie. Powinien to być kolor piaskowy, ale w projekcie koloru zaplanowano szarość, coś, czego nigdy nie było. Szare elewacje Zamku nie mieszczą mi się w głowie. A może to zdjęcie kolorystyki jest niedoskonałe i coś tu źle widać? Jeszcze raz spójrzmy na ten projekt. Znalazłem go na stronie jakiejś firmy dekoratorskiej. Nie wiem czy jest ona aż tak renomowana jak się tam pisze, zważywszy na zamieszczoną tam ofertę i produkty: jakiś zarwany fotel, metalowy żyrandol, interesujący projekt ustawienia stolika pod ścianą (w pałacu Prezydenckim - ma to swoją wymowę), nie wiem, czy aż trzeba malować takie rzeczy, czy nie wystarczy po prostu postawić ten mebel w określonym miejscu? Raczej nie są to wielkie projekty. Publikowana kolorystyka Zamku, to chyba ich największe zamówienie. Jednym słowem, to wszystko nie świadczy o wysokim poziomie projektu.


http://architecture-interiors.eu/ind...?id=instytucje

Last edited by Lolekibolek; September 21st, 2012 at 06:44 AM.
Lolekibolek no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2012, 12:09 PM   #1928
CommanderM
Registered User
 
Join Date: May 2008
Location: Stuttgart
Posts: 124
Likes (Received): 14

hmm nie wiem czy to już było ale obraz konstytucja 3 maja coś nam pomaga? Czy też jest wariancją na temat?

CommanderM no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2012, 01:42 PM   #1929
leperd
lilium inter spinas
 
leperd's Avatar
 
Join Date: May 2011
Location: Amsterdam
Posts: 1,314

leperd no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2012, 05:11 PM   #1930
Mônsterior
roiretsnôM
 
Mônsterior's Avatar
 
Join Date: Feb 2009
Posts: 3,898
Likes (Received): 849

Quote:
Originally Posted by CommanderM View Post
hmm nie wiem czy to już było ale obraz konstytucja 3 maja coś nam pomaga? Czy też jest wariancją na temat?
Na obrazie widać Zamek po przebudowie przez Rosjan; wtedy fasada była biała.
__________________
AKSLOP - kraj na opak
Mônsterior no está en línea   Reply With Quote
Old September 20th, 2012, 10:43 PM   #1931
Kanio
BANNED
 
Join Date: Apr 2006
Location: Warszawa
Posts: 2,465
Likes (Received): 830

^ Ale to na pewno nie jest fotograficzne ujęcie widoku zamku AD 1791?
Kanio no está en línea   Reply With Quote
Old September 21st, 2012, 11:21 PM   #1932
Lolekibolek
Registered User
 
Lolekibolek's Avatar
 
Join Date: Apr 2012
Posts: 181
Likes (Received): 201

Quote:
Originally Posted by CommanderM View Post
hmm nie wiem czy to już było ale obraz konstytucja 3 maja coś nam pomaga? Czy też jest wariancją na temat?


Konstytucja 3 Maja została uchwalona w 1791 roku, a obraz powstał w 1891 roku. Matejko nie wiedział jak wyglądał Zamek Królewski z pokazanej perspektywy 100 lat wcześniej. Malował współczesny widok, już po rosyjskiej przebudowie. W XVIII wieku było inaczej. Zapewne widać było górną część wieży, ale z przodu stały oficyny w tym kształcie jak na rysunku poniżej. Tak Zamek został zinwentaryzowany przez Hilarego Szpilowskiego w 1809 roku, ale na planie rysowanym przez Kamsetzera w 1784 roku było to samo. Widzimy tu plan pierwszego piętra, czyli na pewno oficyny miały dwie kondygnacje, ale mogło być ich więcej (tylko stajnie były parterowe). Szpilowski na inwentaryzacji Zamku umieścił też połowę budynku Bramy Krakowskiej, więc można się domyślać, że ten obiekt również był oficyną Zamku. Jednym słowem, w perspektywie ulicy Świętojańskiej byłaby najpierw oficyna z mieszkaniami dla dworzan, a powyżej hełm wieży.


Zamek z oficynami i zaznaczoną osią widokową z obrazu Matejki


Przedstawiony rysunek, jest połączeniem dzisiejszego układu zabudowy i planu z 1809 roku. Przydał się tutaj, chociaż przygotowałem go do innego wpisu na temat Zamku. Chciałem zwrócić uwagę na różnice między tym planem a dzisiejszym kształtem niektórych wnętrz. Gdy patrzymy na inwentaryzację Szpilowskiego, od razu nasuwa się smutna refleksja, że nie tylko kiedyś zburzono oficyny, co może budzić kontrowersje, ale również dzisiaj z niewiadomych przyczyn Zamek jest mniejszy niż powinien być. Budynki przy Placu Zamkowym 6 i 8 są skrzydłem Zamku, a mimo to są traktowane jak oddzielne budynki. W jednym jest Pałac Ślubów, w drugim siedzibę ma Stowarzyszenie Polskich Artystów Fotografików. Ktoś może pomyśłeć, że jest to sprawa nieistotna, bo Zamek i tak jest wystarczająco duży, ale to nie jest prawda.
Po co istnieje Pałac Ślubów? Komu taka instytucja jest potrzebna, skoro funkcję udzielania urzędowych ślubów realizują wszystkie urzędy stanu cywilnego. W każdym urzędzie dzielnicy w Warszawie jest możliwość zawierania ślubów cywilnych, są odpowiednie sale i urzędnicy, którzy się tym zajmują. Mimo to, Zamek Królewski, tak ważna historyczna budowla, został pozbawiony skrzydła, co nie jest bez znaczenia. Na przykład, zbudowano nową klatkę schodową w sali Owalnej i sala stała się przez to holem, mimo że klatka schodowa cały czas była za krótkim korytarzem, widać ją na planie (współcześnie również istnieje). Co więcej, Zamkowi brakuje miejsca na windy, toalety, pomieszczenia zaplecza, schowki itp. W skrzydle północnym z dużych sal, tzw. Przedpokoi Senatorskich, wydzielono część przeznaczoną na zaplecze. Z wielkich sal, które powinny mieć 10,5 m szerokości, zrobiono pomieszczenia o połowę mniejsze. W dodatku zmieniono układ ścian działowych i największa z tych sal zamiast 3 okien ma dziś dwa. Mamy odbudowany Zamek, na jego drugim piętrze nic nie ma, na parterze tylko od wschodu mamy istotną część, w pozostałej części parteru też nic nie ma, a na najważniejszym, pierwszym piętrze zamiast wielkich sal ekspozycyjnych zrobiono pomieszczenia zaplecza oraz małe salki i pokoiki.
Inna kwestia, to Sala Poselska. Na pokazanym planie ma ona zupełnie inną formę niż dzisiaj, jest większa, z pięcioma oknami od zachodu. Obok znajduje się sala z wejściem i schodami na galerię, zajmująca całą szerokość skrzydła. Sali Poselskiej nadano ten kształt za panowania Augusta III. A dzisiaj co mamy? Sala, nie dość, że jest mniejsza, to jeszcze przedpokój, prowadzący do schodów, bez żadnego uzasadnienia podzielono na dwie klitki. Nigdy w historii czegoś takiego nie było. Wymyśla się teorie, że wnętrza odbudowywano w kształcie, gdy były najpiękniejsze, w czasach ich największej świetności, ale w tym wypadku to nieprawda.
Publikacja na temat historycznej formy Zamku.


Plan Kamsetzera z 1784 roku ukazuje skrzydło północno - wschodnie
jako integralną część Zamku



Od XVI wieku te budynki były skrzydłem Zamku. Dzisiaj Zamek nie ma miejsca na pomieszczenia zaplecza, więc z wielkich sal zrobiono małe pokoje, ale tutaj urządzono pałac ślubów, który może być gdziekolwiek. Na dodatek, niższy budynek zawiera w sobie pozostałości Curia Minor, dawnej siedziby księcia mazowieckiego

Czy rozebranie oficyn było potrzebne? Oficyny były potrzebne dworowi funkcjonującemu na miejscu. Powstawały nawet projekty przebudowy Zamku, zakładające zburzenie oficyn, jednak tego nie robiono. Dworzanie potrzebowali mieszkań, urzędy również musiały się gdzieś mieścić. Powszechnie korzystano z koni, więc stajnie były niezbędne. Stajnie były kiedyś również od wschodu, ale zostały zlikwidowane w czasie saskiej przebudowy, więc tym bardziej nie można ich było zburzyć od strony zachodniej. Natomiast carowi nic tu nie było potrzebne. On tu wpadał rzadko i tylko na chwilę, więc po co kuchnie, stajnie, mieszkania dla dworzan? Dworzanie byli w Petersburgu. Tutaj można było robić prace rozbiórkowe na wielką skalę. Niektórym może się wydawać, że to dobrze, że odsłonięto zachodnią fasadę Zamku, lecz trzeba pamiętać, że nowi władcy nie liczyli się z tym, co tutaj jest potrzebne, wyjątkowe, nie rezydowali tu na stałe, dlatego mogli bez zahamowań odsłaniać widoki i perspektywy, burząc pół miasta, niszcząc jego walory i niepowtarzalność.
Nie było żadnego sensu w rozebraniu budynku Bramy Krakowskiej. Mogłaby stać dzisiaj i byłaby ozdobą placu. Potem budowano Nowy Zjazd i z tego powodu rozebrano kościół i klasztor bernardynek. Robiono coraz większą pustkę wokół Zamku. Dzieło uwieńczono ostatecznie zrobieniem ogromnego wykopu trasy W-Z, skasowano połowę Placu Zamkowego i ta dziura ma zostać już na stałe. Zamek i kościół św. Anny stoją teraz nad ścianami wykopu, który osuwa się z obu stron. Kościół pęka i przechyla się od dawna, potem przyjdzie pora na Zamek (wpis o powiększeniu Placu Zamkowego).

Warto zwrócić uwagę na kolumnę Zygmunta, widać tu jej współczesne usytuowanie. Stoi ona nie w tym miejscu, w którym powinna. Weszła na ścianę Bramy Krakowskiej. Dopiero przy takim porównaniu planów jest to widoczne. Kolumna została tu przestawiona w 1949 roku. Przedtem była usytuowana jeszcze bardziej nieprawidłowo.
Informacje o kolumnie Zygmunta.
O kolumnie, Zamku, Placu Zamkowym i koncepcjach jego przebudowy

Last edited by Lolekibolek; September 23rd, 2012 at 03:59 PM.
Lolekibolek no está en línea   Reply With Quote
Old September 21st, 2012, 11:53 PM   #1933
Kanio
BANNED
 
Join Date: Apr 2006
Location: Warszawa
Posts: 2,465
Likes (Received): 830

Słusznie, że rozebrano oficyny, to była zwyczajna praktyka. Natomiast szkoda bram: Świętojańskiej i Krakowskiej. Po tak niezwykle ważnej budowli nie ma praktycznie żadnej pamiątki poza mostkiem gotyckim.

A kolumna Zygmunta do poprawy.

Last edited by Kanio; September 22nd, 2012 at 12:04 AM.
Kanio no está en línea   Reply With Quote
Old September 22nd, 2012, 03:35 AM   #1934
Piotrek00
semper invicta
 
Piotrek00's Avatar
 
Join Date: Jun 2010
Posts: 3,230
Likes (Received): 3499

Już ktoś o tym remoncie pisał, ale fotek z tego co pamiętam nie było:




__________________
Warszawa da się lubić, ja ją kocham, to pewne!
Piotrek00 no está en línea   Reply With Quote
Old September 22nd, 2012, 04:08 PM   #1935
WB2010
Registered User
 
WB2010's Avatar
 
Join Date: Jun 2010
Posts: 442
Likes (Received): 609


Kościół Wszystkich Świętych to największa świątynia wzniesiona w XIX-wiecznej Warszawie - wnętrze do dziś imponuje swoimi rozmiarami, natomiast okoliczna zabudowa z dnia na dzień coraz bardziej przytłacza ten zabytek, nad czym bardzo boleję
WB2010 no está en línea   Reply With Quote
Old September 24th, 2012, 07:04 PM   #1936
dzizass
Registered User
 
dzizass's Avatar
 
Join Date: Oct 2010
Posts: 849
Likes (Received): 272

Quote:
Originally Posted by Lolekibolek View Post
dzisiaj z niewiadomych przyczyn Zamek jest mniejszy niż powinien być. Budynki przy Placu Zamkowym 6 i 8 są skrzydłem Zamku, a mimo to są traktowane jak oddzielne budynki. W jednym jest Pałac Ślubów, w drugim siedzibę ma Stowarzyszenie Polskich Artystów Fotografików. Ktoś może pomyśłeć, że jest to sprawa nieistotna, bo Zamek i tak jest wystarczająco duży, ale to nie jest prawda.
Po co istnieje Pałac Ślubów? Komu taka instytucja jest potrzebna, skoro funkcję udzielania urzędowych ślubów realizują wszystkie urzędy stanu cywilnego. W każdym urzędzie dzielnicy w Warszawie jest możliwość zawierania ślubów cywilnych, są odpowiednie sale i urzędnicy, którzy się tym zajmują. Mimo to, Zamek Królewski, tak ważna historyczna budowla, został pozbawiony skrzydła, co nie jest bez znaczenia. Na przykład, zbudowano nową klatkę schodową w sali Owalnej i sala stała się przez to holem, mimo że klatka schodowa cały czas była za krótkim korytarzem, widać ją na planie (współcześnie również istnieje). Co więcej, Zamkowi brakuje miejsca na windy, toalety, pomieszczenia zaplecza, schowki itp. W skrzydle północnym z dużych sal, tzw. Przedpokoi Senatorskich, wydzielono część przeznaczoną na zaplecze. Z wielkich sal, które powinny mieć 10,5 m szerokości, zrobiono pomieszczenia o połowę mniejsze. W dodatku zmieniono układ ścian działowych i największa z tych sal zamiast 3 okien ma dziś dwa. Mamy odbudowany Zamek, na jego drugim piętrze nic nie ma, na parterze tylko od wschodu mamy istotną część, w pozostałej części parteru też nic nie ma, a na najważniejszym, pierwszym piętrze zamiast wielkich sal ekspozycyjnych zrobiono pomieszczenia zaplecza oraz małe salki i pokoiki.
Inna kwestia, to Sala Poselska. Na pokazanym planie ma ona zupełnie inną formę niż dzisiaj, jest większa, z pięcioma oknami od zachodu. Obok znajduje się sala z wejściem i schodami na galerię, zajmująca całą szerokość skrzydła. Sali Poselskiej nadano ten kształt za panowania Augusta III. A dzisiaj co mamy? Sala, nie dość, że jest mniejsza, to jeszcze przedpokój, prowadzący do schodów, bez żadnego uzasadnienia podzielono na dwie klitki. Nigdy w historii czegoś takiego nie było. Wymyśla się teorie, że wnętrza odbudowywano w kształcie, gdy były najpiękniejsze, w czasach ich największej świetności, ale w tym wypadku to nieprawda.
Publikacja na temat historycznej formy Zamku.


Plan Kamsetzera z 1784 roku ukazuje skrzydło północno - wschodnie
jako integralną część Zamku



Od XVI wieku te budynki były skrzydłem Zamku. Dzisiaj Zamek nie ma miejsca na pomieszczenia zaplecza, więc z wielkich sal zrobiono małe pokoje, ale tutaj urządzono pałac ślubów, który może być gdziekolwiek. Na dodatek, niższy budynek zawiera w sobie pozostałości Curia Minor, dawnej siedziby księcia mazowieckiego

Czy rozebranie oficyn było potrzebne? Oficyny były potrzebne dworowi funkcjonującemu na miejscu. Powstawały nawet projekty przebudowy Zamku, zakładające zburzenie oficyn, jednak tego nie robiono. Dworzanie potrzebowali mieszkań, urzędy również musiały się gdzieś mieścić. Powszechnie korzystano z koni, więc stajnie były niezbędne. Stajnie były kiedyś również od wschodu, ale zostały zlikwidowane w czasie saskiej przebudowy, więc tym bardziej nie można ich było zburzyć od strony zachodniej. Natomiast carowi nic tu nie było potrzebne. On tu wpadał rzadko i tylko na chwilę, więc po co kuchnie, stajnie, mieszkania dla dworzan? Dworzanie byli w Petersburgu. Tutaj można było robić prace rozbiórkowe na wielką skalę. Niektórym może się wydawać, że to dobrze, że odsłonięto zachodnią fasadę Zamku, lecz trzeba pamiętać, że nowi władcy nie liczyli się z tym, co tutaj jest potrzebne, wyjątkowe, nie rezydowali tu na stałe, dlatego mogli bez zahamowań odsłaniać widoki i perspektywy, burząc pół miasta, niszcząc jego walory i niepowtarzalność.
Nie było żadnego sensu w rozebraniu budynku Bramy Krakowskiej. Mogłaby stać dzisiaj i byłaby ozdobą placu. Potem budowano Nowy Zjazd i z tego powodu rozebrano kościół i klasztor bernardynek. Robiono coraz większą pustkę wokół Zamku. Dzieło uwieńczono ostatecznie zrobieniem ogromnego wykopu trasy W-Z, skasowano połowę Placu Zamkowego i ta dziura ma zostać już na stałe. Zamek i kościół św. Anny stoją teraz nad ścianami wykopu, który osuwa się z obu stron. Kościół pęka i przechyla się od dawna, potem przyjdzie pora na Zamek (wpis o powiększeniu Placu Zamkowego).

Warto zwrócić uwagę na kolumnę Zygmunta, widać tu jej współczesne usytuowanie. Stoi ona nie w tym miejscu, w którym powinna. Weszła na ścianę Bramy Krakowskiej. Dopiero przy takim porównaniu planów jest to widoczne. Kolumna została tu przestawiona w 1949 roku. Przedtem była usytuowana jeszcze bardziej nieprawidłowo.
Informacje o kolumnie Zygmunta.
O kolumnie, Zamku, Placu Zamkowym i koncepcjach jego przebudowy
Wiele przestrzeni na zamku jest niewykorzystanych, a po co więcej np. toalet nie podejmuję się nawet zgadnąć. Te które są, mają wystarczającą przepustowość.
Zrobienie schodów w sali owalnej było dobrym posunięciem ze względów logistycznych. Przed Luwrem zbudowano w celu ułatwienia dostępu turystom piramidę. U nas zmieniono w zniszczonym zamku rolę i wygląd sali, której nie planowano do rekonstrukcji w historycznej szacie.
No i gdyby zrekonstruować wszystkie pomieszczenia w ich przedwojennym tudzież innym historycznym kształcie - co w nich niby miałoby być? Wczoraj wróciłem z Gdańska - w ratuszu, oprócz ekspozycji związanej z miastem i wnętrz ratusza obejrzałem, zgrzytając zębami, wystawę poświęconą historii igrzysk olimpijskich. Na zamek można by przenieść z muzeum wojska polskiego kolekcję zbrój samurajskich. Tak to sobie wyobrażasz? I tak pokoje królewiczowskie zagospodarowano w sposób dość przypadkowy, tj. nie mającym wiele wspólnego z zamkiem Matejką oraz obrazami związanymi z Janem III oraz jakimiś eklektycznymi meblami.
Nieprawdą też jest, że na 2. piętrze oraz parterze zamku nic nie ma - galeria lanckorońskich to nic? Dawna izba poselska to nic? (tutaj jest do czego się przyczepić - czemu izba wygląda tak jak wygląda to jest faktyczna zagadka).
Jedynie te przedsionki między poselską a senatorską zawsze mnie zastanawiały.

Co do kolumny - została umieszczona w takim miejscu by być dobrze widoczna z Krakowskiego, dokładnie w jego centrum.

Quote:
Originally Posted by Kanio View Post
Słusznie, że rozebrano oficyny, to była zwyczajna praktyka. Natomiast szkoda bram: Świętojańskiej i Krakowskiej. Po tak niezwykle ważnej budowli nie ma praktycznie żadnej pamiątki poza mostkiem gotyckim.
Rozebrać oficyny zamkowe, które wyznaczały dodatkowy dziedziniec to barbarzyństwo. Zresztą w ich skład wchodziła np. dawna kaplica św. Małgorzaty. No i brama krakowska projektu Tylmana nie ma wiele z mostkiem, poza tym, że ten był pod nią.
dzizass no está en línea   Reply With Quote
Old September 24th, 2012, 07:15 PM   #1937
MichalJ
Registered User
 
Join Date: Nov 2007
Posts: 8,973

Quote:
Originally Posted by Lolekibolek View Post
Kolumna została tu przestawiona w 1949 roku. Przedtem była usytuowana jeszcze bardziej nieprawidłowo.
Kolumna stała w dwóch miejscach - pierwotnym i obecnym. Obydwa 'nieprawidłowe'? Jakie są 'prawidłowe' miejsca stawiania kolumn?

Obecnie kolumna stoi bardzo dobrze i nikt jej nie będzie ruszać.
MichalJ no está en línea   Reply With Quote
Old September 24th, 2012, 08:31 PM   #1938
Kanio
BANNED
 
Join Date: Apr 2006
Location: Warszawa
Posts: 2,465
Likes (Received): 830

Chyba ją przenoszono w XIX wieku. Na obrazach z XVIII wieku kolumna jest o wiele bliżej Wisły niż w wersji Staynkiewiczowskiej
Kanio no está en línea   Reply With Quote
Old September 24th, 2012, 09:33 PM   #1939
MichalJ
Registered User
 
Join Date: Nov 2007
Posts: 8,973

No to nie wiem. Ale nigdy o przenoszeniu nie czytałem...
MichalJ no está en línea   Reply With Quote
Old September 24th, 2012, 09:55 PM   #1940
Lolekibolek
Registered User
 
Lolekibolek's Avatar
 
Join Date: Apr 2012
Posts: 181
Likes (Received): 201

Quote:
Originally Posted by dzizass View Post
Wiele przestrzeni na zamku jest niewykorzystanych, a po co więcej np. toalet nie podejmuję się nawet zgadnąć. Te które są, mają wystarczającą przepustowość.
Zrobienie schodów w sali owalnej było dobrym posunięciem ze względów logistycznych. Przed Luwrem zbudowano w celu ułatwienia dostępu turystom piramidę. U nas zmieniono w zniszczonym zamku rolę i wygląd sali, której nie planowano do rekonstrukcji w historycznej szacie.
No i gdyby zrekonstruować wszystkie pomieszczenia w ich przedwojennym tudzież innym historycznym kształcie - co w nich niby miałoby być? Wczoraj wróciłem z Gdańska - w ratuszu, oprócz ekspozycji związanej z miastem i wnętrz ratusza obejrzałem, zgrzytając zębami, wystawę poświęconą historii igrzysk olimpijskich. Na zamek można by przenieść z muzeum wojska polskiego kolekcję zbrój samurajskich. Tak to sobie wyobrażasz? I tak pokoje królewiczowskie zagospodarowano w sposób dość przypadkowy, tj. nie mającym wiele wspólnego z zamkiem Matejką oraz obrazami związanymi z Janem III oraz jakimiś eklektycznymi meblami.
Nieprawdą też jest, że na 2. piętrze oraz parterze zamku nic nie ma - galeria lanckorońskich to nic? Dawna izba poselska to nic? (tutaj jest do czego się przyczepić - czemu izba wygląda tak jak wygląda to jest faktyczna zagadka).
Jedynie te przedsionki między poselską a senatorską zawsze mnie zastanawiały.

Co do kolumny - została umieszczona w takim miejscu by być dobrze widoczna z Krakowskiego, dokładnie w jego centrum.
Nie chodziło mi konkretnie tylko o toalety, ale przede wszystkim o wydzielenie z historycznych sal miejsca na zaplecze. Sale w skrzydle północnym podzielono niemal na połowę. Miejsce na zaplecze było cały czas gotowe tam, gdzie obecnie jest Pałac Ślubów i klatka schodowa też tam ciągle jest, dosłownie za ścianą. Jeśli chodzi o salę Poselską, to wystarczy, aby ona była, nawet pusta. Samo wnętrze wystarczy. Jeśli spojrzeć na plany, do których dałem link, to była ona wielka, i to nawet dwukondygnacyjna (jeżeli dobrze odczytuję plan 2 piętra). Lepsza taka wspaniała sala od jakichś niewiadomych pomieszczeń na 2 piętrze, do których nikt nie ma dostępu.

Chwilami przychodzi mi do głowy przeniesienie części zbiorów z Wilanowa, z ogromnej galerii portretu, wciśniętej tam na poddaszu. W kameralnych warunkach korytarza wiszą wspaniałe portrety. Byłoby co umieścić na ścianach Zamku.

Mówiąc o niewłaściwym umiejscowieniu kolumny Zygmunta, miałem na myśli jej miejsce historyczne. Z planów wynika, że jest ona przesunięta o parę metrów za daleko na północ, ale nie jest to drastyczna sprawa. Oczywiście, że nikt kolumny nie będzie przesuwał o parę metrów, byłoby to nieopłacalne. Konieczna by była spora inwestycja dla niewielkiego efektu. Inna sprawa, że kolumnie przydałoby się przywrócenie jej pierwotnych walorów, kolorowych marmurów, barwnych kontrastów i złoceń.
Kolumna była przesuwana, chociażby w 1949 roku. Podałem link do informacji o kolumnie Zygmunta na portalu SZTUKA.NET.
Informacje o kolumnie Zygmunta
Lolekibolek no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
warszawa, zabytki warszawskie

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 05:04 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.8 Beta 1
Copyright ©2000 - 2014, vBulletin Solutions, Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like v3.2.5 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu