daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy (aug.2, 2013) | DMCA policy | flipboard magazine

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Miasta polskie



Reply

 
Thread Tools
Old January 3rd, 2010, 08:00 PM   #201
madolski
dumny mizantrop
 
madolski's Avatar
 
Join Date: Mar 2007
Location: Katowice
Posts: 809
Likes (Received): 2

Świąteczna melancholia w Śródmieściu:

pl. Kościelny




ul. Mickiewicza










ul. Książęca




ul. Zamkowa - pałac Czetryców




willa księżnej Daisy

__________________
[Wałbrzych] Rewitalizacja Śródmieścia

Like old hookers and bad architecture, eventually you get respectable (Jerry Garcia)
madolski no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
 
Old January 4th, 2010, 07:35 PM   #202
salad.fingers
Registered User
 
salad.fingers's Avatar
 
Join Date: Feb 2007
Posts: 374
Likes (Received): 1

niestety za dużo PS-a...
salad.fingers no está en línea   Reply With Quote
Old January 4th, 2010, 11:03 PM   #203
grzybson88
Południowiec
 
grzybson88's Avatar
 
Join Date: Aug 2009
Location: Wrocław
Posts: 5,158
Likes (Received): 84

Ciekawa czy ten pomysł zwany Starą Kopalnią wypali i zwabi więcej ludzi w te okolice. Bo tak naprawdę potrzeba tylko i wyłącznie pieniędzy by rozruszać to skostniałe miasto, które przecież ma zadatki na klejnot. Zwłaszcza, że ukształtowanie terenu jest wręcz wymarzone. Ale pewnie z 20 lat trzeba będzie jeszcze poczekać na diametralną zmianę. No nic, trzymam kciuki, bo mam w Wałbrzychu rodzinę i zawsze smucą mnie te szare kamienice, ale kiedy sobie myślę co wyłania się spośród brudu we Wrocławiu, to od razu odżywa we mnie nadzieja.
__________________
Wrocław - Kwiat Europy
Świat okiem Grzybsona

InvestMap.pl- inwestycje, budownictwo, nieruchomości
grzybson88 no está en línea   Reply With Quote
Old January 5th, 2010, 03:46 AM   #204
madolski
dumny mizantrop
 
madolski's Avatar
 
Join Date: Mar 2007
Location: Katowice
Posts: 809
Likes (Received): 2

Quote:
Originally Posted by salad.fingers View Post
niestety za dużo PS-a...
Wiem, wiem. Musiałem trochę odrealnić te foty, bo kiepsko wyszły.

Quote:
Originally Posted by grzybson88 View Post
Bo tak naprawdę potrzeba tylko i wyłącznie pieniędzy by rozruszać to skostniałe miasto, które przecież ma zadatki na klejnot.
Potrzeba również sprawnego i uczciwego zarządzania - bo nie ma takiej sumy, której nie dałoby się wywalić w błoto.
__________________
[Wałbrzych] Rewitalizacja Śródmieścia

Like old hookers and bad architecture, eventually you get respectable (Jerry Garcia)
madolski no está en línea   Reply With Quote
Old January 5th, 2010, 07:39 PM   #205
skansen
Lover Silesia
 
skansen's Avatar
 
Join Date: Jul 2008
Location: piastowski Wrocław
Posts: 16,589
Likes (Received): 636

Gdyby nie ten stan nawierzchni, to byłoby bardzo ludzko tutaj...

__________________
Obcowanie ze mną zawsze było, i także dzisiaj jest, dosyć trudne dlatego, iż z reguły dążę do dyskusji, starcia, staram się prowadzić rozmowę w ten sposób aby była ryzykowna, czasem nawet nieprzyjemna, żenująca, niedyskretna, gdyż to wciąga w grę osobowość zarówno moją, jak mego partnera. Rozmowa uprzejma, spokojna, delikatna, taka jaką się zwykle uprawia w kołach literackich, wydawała mi się zawsze czymś śmiertelnie mdłym i niegodnym ludzi bardziej rozbudzonych pod względem duchowym. [Gombrowicz W., 1961 r., Wspomnienia polskie]
skansen no está en línea   Reply With Quote
Old January 5th, 2010, 11:19 PM   #206
madolski
dumny mizantrop
 
madolski's Avatar
 
Join Date: Mar 2007
Location: Katowice
Posts: 809
Likes (Received): 2

Ten gmach zagrał nawet u Wajdy.
__________________
[Wałbrzych] Rewitalizacja Śródmieścia

Like old hookers and bad architecture, eventually you get respectable (Jerry Garcia)
madolski no está en línea   Reply With Quote
Old January 10th, 2010, 11:58 AM   #207
realwoodland
Registered User
 
Join Date: Feb 2008
Location: Piła
Posts: 887
Likes (Received): 1

Genialne miasto ten Wałbrzych!

Panowie, poproszę o więcej fotek!

Szczególnie może obszary pogórnicze - wieże wyciągowe, stare kopalnie, osiedla robotnicze itp itd...
realwoodland no está en línea   Reply With Quote
Old January 10th, 2010, 12:12 PM   #208
el_barto
Registered User
 
Join Date: Aug 2008
Posts: 10,252
Likes (Received): 6

Miasto cudo i bardzo klimatyczne. Piekielnie zaniedbane. Ten nasz Dolny Śląsk ma nieziemski potencjał. Czas żeby wreszcie zacząć go dźwigać !
el_barto no está en línea   Reply With Quote
Old February 24th, 2010, 04:32 PM   #209
hampback
Registered User
 
Join Date: Dec 2009
Posts: 3
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by skansen View Post
Kilka aktualnych fotek z noworocznymi życzeniami udanych renowacji w historycznym centrum!

Co do tego czy udanych to bym polemizował. Popatrz chociażby na podziały w oknach. Przecież to jest parodia, jedno okno tak drugie tak jedno drewniane drugie białe. Ale do tego można się w naszym wspaniałym kraju przyzwyczaić bo to ogólnonarodowa tendencja, że nikt nie zwraca uwagi na okna. Ale najbardziej denerwują mnie kolory na które odmalowują kamienica w Wałbrzychu. Te które pokazałeś jeszcze przejdą, ale jak widzę kamieniczkę zrobioną na oczojebny pomarańcz, albo co gorsza równie rażący seledyn to można się pochlastać. Podejrzewam, że ktoś dostał w łapę za wybór takich kolorów, których nikt nie chce kupić, bo to nie możliwe żeby człowiek o chociażby minimalnym poczuci estetyki wybrał taki kolor. Jak dla mnie to lepiej, żeby zostawić sypiące się tynki, niż odstawiać taką chałturę. Tak to przynajmniej ma jakiś klimat, ponury bo ponury ale jest. I można mieć nadzieję, że kiedyś ktoś to ładnie odnowi. A jak za przeproszeniem zajebią na seledyn wyjęty jakby prosto z Love Parade, to jedno jest pewne przez najbliższe kilkanaście/kilkadziesiąt lat będziemy musieli na te szkarady patrzeć.
hampback no está en línea   Reply With Quote
Old February 24th, 2010, 11:28 PM   #210
silesius
Silesiographia
 
silesius's Avatar
 
Join Date: Nov 2007
Posts: 1,346

Pamietam, ze ogromne wrazenie zrobil na mnie film "Wszyscy jestesmy z wegla". Szkoda, ze nawet na youtubie nie ma.

Jesli nie masz przeciw Madolski pozwól ze dam taki tekst o Walbrzychu. Walbrzych to miejsce kultowe. Jak nie pasuje do watku wezwij modow zeby skasowali.

Quote:
„Co do mojej rodziny, to mój dziadek pracował w kopalni i też mój ojciec pracował w kopalni, potem kopalnię zamknęli i ja zatem już nie pracuję w kopalni, jak mój ojciec i dziadek pracowali w niej. Mam jeszcze wujka, który pracował w kopalni, ale wujek też nie bardzo pracuje w kopalni teraz, odkąd kopalnię zamknęli, co do wujka. Mama nie pracowała w kopalni, więc teraz tym bardziej też nie pracuje (…)” Tak, w jednym z monologów w Kopalni Michała Walczaka, opowiada o sobie Adzio, główny bohater dramatu. I tak swoją historię mogłoby zacząć wielu młodych mieszkańców Wałbrzycha.

Kiedyś – hucznie świętowana barbórka i sklepy dla górników, w których można było kupić wszystko. Dziś – porażające ubóstwo, oblegane budki z alkoholem i budynki kopalń z tablicami informującymi o likwidacji. Z daleka – piękny górski pejzaż, wielkie czarne hałdy rozświetlane słońcem. Z bliska – zrujnowane domy, powybijane szyby w oknach, hektary zdewastowanych ogródków działkowych.

Wałbrzych pod koniec XX wieku stał się symbolem biedy i bezrobocia. Wałbrzyskie kopalnie zaczęto zamykać w połowie lat 90. Likwidacja zagłębia nastąpiła na skutek splotu decyzji politycznych. Znalazł się ktoś, kto wyzerował złoża, których według badań geologicznych starczyłoby na kilkadziesiąt lat pełnego wydobycia. Zamknięte kopalnie zalewano, uniemożliwiając tym samym ich pełną rewitalizację w przyszłości. Podtopiono w ten sposób ogromną część miasta, w którym z dnia na dzień zaczęły zapadać się ulice.

Pierwszy okres po zamknięciu kopalń upływał pod znakiem wysokich odpraw. Gdy jednak pieniądze się skończyły, okazało się, że górnicy dotknięci chorobami zawodowymi takimi jak pylica, krzemica, problemy z kręgosłupem, nie mieli szans na znalezienie pracy. Jednocześnie wielu odebrano wcześniej przyznane renty, bo znalazł się lekarz, który orzekł, że są zdrowi. Jednym z desperackich sposobów zdobycia pieniędzy stały się dla nich zbieranie i sprzedaż złomu. Rozkradali więc szyny kolejowe, kraty ściekowe znajdujące się na jezdniach, metalowe fragmenty mostów, szyby zamkniętych kopalń. Nagminne stały się też kradzieże węgla z przejeżdżających przez miasto pociągów.

Dopóki istniały kopalnie ok. 70% mieszkańców utrzymywało się z wydobycia węgla. Kobiety przeważnie nie pracowały. Okazało się, że Wałbrzych bez górnictwa nie ma z czego żyć. Mieszkańcy nie pogodzili się z utratą źródła utrzymania, z brakiem pracy w mieście, nad którym gdzie nie spojrzeć górują przeznaczone do likwidacji szyby, przypominające o dawnej świetności.

Śpiące na węglu miasto, z wciąż żywą legendą górnictwa, miało nagle zacząć żyć bez kopalni, która przez lata dla wałbrzyszan stanowiła centrum świata. Mieszkańcy stanęli wobec problemu dosięgającej ich z dnia na dzień degradacji społecznej. Nikt nie miał pomysłu jak poradzić sobie z poważnymi konsekwencjami, jakie pociągnęła za sobą decyzja o likwidacji zagłębia wałbrzyskiego.

W 1996 roku zaczęły powstawać pierwsze biedaszyby (przygotowane w sposób nieprofesjonalny, nielegalne szyby wydobywcze węgla). Od 2000 roku była to już praktyka powszechna. Węgiel wydobywano nawet na trawnikach w centrum miasta. Gdy tą działalnością coraz bardziej zaczęła się interesować policja, a kary stawały się coraz wyższe, skupiska biedaszybów zaczęły pojawiać się na przedmieściach, w miejscach bardziej ukrytych.

W ten sposób odległe od centrum Polski dolnośląskie miasto, ze swoją pogmatwaną i niezrozumiałą historią, w której mnóstwo jest pytań bez odpowiedzi, stało się dla wielu osób intrygujące i na swój sposób fascynujące. Zaczęli tu przyjeżdżać turyści, którzy na własne oczy chcieli zobaczyć biedaszyby, studenci geologii, etnografii, fotografowie pasjonujący się coraz bardziej modnymi, postindustrialnymi przestrzeniami. Wałbrzych zaczął funkcjonować jako temat. W swoim utworze zatytułowanym Czarne chmury nad miastem o ciemnej stronie jego codzienności opowiadał wałbrzyski zespół hip-hopowy „Trzeci wymiar”:

„tutaj ludzie patrzą błędnym wzrokiem,
przez tyle wylewanych łez na co dzień
spróbuj wejść im w drogę,
(…)
żyję w mieście, w którym szczęście przeliczane jest na tony,
całe domy tutaj żyją z węgla,
(…)
w prywatnych przeręblach plony,
piętra starych dziupli kryją węgla tony

kto zna te dziuple
posłodzi dziś herbatę cukrem,
posłodzi żona, dzieci,
dzieci kumpli, kumple,
Ziemia jest źródłem”

Podobny aspekt wałbrzyskiej rzeczywistości pokazał wstrząsający film dokumentalny Wszyscy jesteśmy z węgla autorstwa Tomasza Wiszniewskiego, reżysera, któremu udało się zdobyć zaufanie kopaczy pracujących na biedaszybach i Romana Janiszka, byłego górnika, który po zamknięciu kopalń zajmował się filmowaniem wesel i pogrzebów, a w końcu postanowił pokazać jak wygląda wydobycie węgla w górniczym mieście bez kopalni.

Całkiem innego obrazu Wałbrzycha szukał Andrzej Jakimowski w swoim najnowszym filmie Sztuczki. Jego fabuła osnuta została wokół losów dwójki rodzeństwa, 6-letniego Stefka i jego kilkunastoletniej siostry Elki, mieszkających we współczesnym Wałbrzychu. Film pokazuje prowincję, której zrujnowane kamienice urzekają urokiem, a za ich murami mozolnie toczy się zwyczajne życie. Wałbrzych Jakimowskiego to skąpane w słońcu nudne miasteczko, które tak jak jego mieszkańcy pogrążone jest w oczekiwaniu na kogoś, kto być może przybędzie i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko odmieni. Jakimowski, by stworzyć taki obraz, nie musiał zmieniać Wałbrzycha, pokazał zwykłych ludzi i ich wielkie marzenia, grupy pijaków pod budkami z piwem, awantury kochanków, widoczną gołym okiem biedę. Dodał jednak trochę dziecięcej naiwności Stefka, który swoją młodzieńczą energię poświęca na wymyślanie kolejnych sposobów zaklinania losu za pomocą magicznych sztuczek. Słoneczne kadry filmu Jakimowskiego wydobywają urodę krajobrazu i senny, urzekający klimat miasta.

Wałbrzych jako temat stał się interesujący również dla Piotra Kruszczyńskiego, który przez sześć sezonów był dyrektorem Teatru Dramatycznego im. Szaniawskiego. Decydując się pokierować wałbrzyską sceną stanął przed niełatwym zadaniem. Musiał zmierzyć się z rzeczywistością miasta, którego nie znał, a którego sytuacja społeczna i ekonomiczna nie sprzyjała teatralnym poszukiwaniom. Kruszczyński objął dyrekcję w momencie, w którym coraz głośniej mówiło się o planach zamknięcia teatru. Decyzja o realizowaniu spektakli w takim miejscu wymagała postawienia kilku istotnych pytań. Czego od teatru może oczekiwać miasto? Co można mu zaoferować? Jak odpowiedzieć na jego wyzwania? O czym i jakim językiem rozmawiać z publicznością? W jaki sposób zdobyć jej zaufanie?

Przed podobnymi pytaniami stanął kilka lat wcześniej Jacek Głomb, gdy obejmował dyrekcję w legnickim Teatrze Modrzejewskiej. Doszedł wówczas do wniosku, że najlepszym sposobem na zdobycie publiczności w mieście, w którym teatr nie cieszy się popularnością, będzie wyjście publiczności naprzeciw, granie spektakli w przestrzeni miejskiej. Legniccy twórcy opuścili więc XIX-wieczny budynek teatru, by realizować przedstawienia na blokowiskach lub w starych, zapomnianych budynkach: dawnej fabryce amunicji, dyskotece, zrujnowanym domu kultury, dawnych koszarach itp.

Kruszczyński poszedł inną drogą – postanowił ściągnąć publiczność do sali teatralnej. Było to zadanie niełatwe, bowiem w momencie, gdy obejmował dyrekcję, na spektakle przychodziło zaledwie po kilka osób. Obniżył więc ceny biletów, zaczął wysyłać zaproszenia do rodzin byłych górników. A przede wszystkim – postawił na staranny dobór repertuaru i gotowych na podjęcie wyzwań reżyserów. Po przyjeździe do Wałbrzycha próbował wsłuchać się w otaczającą rzeczywistość i tego samego oczekiwał od swoich współpracowników.

Pierwszą zrealizowaną za jego dyrekcji premierą był Lot nad kukułczym gniazdem Kena Keseya wyreżyserowany przez Maję Kleczewską, która potem przebojem zaczęła zdobywać inne polskie teatry. Prace nad spektaklem poprzedzały warsztaty dla aktorów, wyjazdy do zakładu psychiatrycznego, spotkania z psychologiem klinicznym. Przedstawienie reklamował jeżdżący po Wałbrzychu przemalowany na biało autobus z demobilu, z napisem „Klinika Psychiatryczna im. Szaniawskiego w Wałbrzychu”. Przez głośniki zachęcano widzów, by przyszli do teatru w piżamach i poczuli się pacjentami. Wyzwanie zostało podjęte przez mieszkańców miasta. Na premierze sala teatru wypełniona była publicznością ubraną w szpitalne piżamy.

Udało się więc zaprosić widzów do teatru, zainteresować ich miejscem, którego wcześniej nie odwiedzali. Następnym krokiem było podjęcie z nimi rzeczywistego, poważnego dialogu. Kruszczyński wiedział, że aby zdobyć zaufanie publiczności, musi porozmawiać z nią na temat, który jej bezpośrednio dotyczy, że nie może przejść obojętnie obok spraw stanowiących codzienność mieszkańców Wałbrzycha – obok pięciu zamkniętych kopalń oraz licznych hałd i łąk podziurawionych biedaszybami. Musiał pokazać widzom, że ten teatr istnieje dla nich a nie gdzieś obok nich.

Tak zaczęła powstawać pisana na zamówienie Teatru im. Szaniawskiego Kopalnia Michała Walczaka, któremu po długiej pracy nad tekstem, licznych poprawkach i przeróbkach, udało się w końcu odnaleźć formę, w jakiej można opowiedzieć o rzeczywistości wałbrzyskiej tak, aby ta historia stała się w teatrze możliwa do przyswojenia.

Walczak nie stworzył scenicznego reportażu, lecz posłużył się metaforą i symbolem. Zamknął swoich bohaterów w dziwnym podziemnym mieście, czekającym na przebudzenie. W swoim dramacie spersonifikował miasto w postaci Walka, który mówi o sobie: „Ciężko jest być miastem. Trzeba siedzieć gdzieś na mapie i nie ruszać się. Kiedyś to myślałem, żeby gdzieś indziej, nad morze pójść, nad morzem być miastem, na fale bym sobie popatrzył… Albo w góry, w górach prawdziwych miastem byłbym, nie w sztucznych, usypanych. W ogóle to bym chciał większym miastem być, ważnym, z katedrami i z wieżowcami, i z metrem.”

Spektakl wyreżyserowany przez Kruszczyńskiego rozpoczynała sekwencja obrazów pokazujących świetność Wałbrzycha lat 70., która za chwilę skontrastowana została z dzisiejszą biedą i marazmem. Historia, jaką słyszeliśmy ze sceny opowiadana była przez Adzia, narratora, który na polecenie swojego dziadka (o czym dowiadujemy się pod koniec) przywoływał historię z przeszłości:

„WALEK: Opowiedz o mnie. Nie pozwól, by zapomniano, że tu kiedyś była jakaś kopalnia. Teraz ty jesteś miastem. Opiekuj się nim.
ADZIO: Dziadka potrącił jakiś samochód i zwiał… Niech go ziemia zeżre. Żył jeszcze kilka godzin, a potem zasnął na zawsze i śnił swój ostatni sen.”

Za sprawą Walczaka i Kruszczyńskiego na wałbrzyskiej scenie mogliśmy zobaczyć, jak można zbudować mit miasta. Jak nadając formę nawet najbardziej podłej historii można usytuować ją bliżej poezji, niż reportażu i uczynić ją łatwiejszą do przyjęcia. Nie wszystkim jednak podjęcie tego tematu i sposób jego potraktowania przypadł do gustu. W jednym z wywiadów Kruszczyński tak wspomina reakcje wałbrzyskiej widowni: „Jednych wzruszało, że opowiedzieliśmy im historię ich miasta z zakończeniem niosącym zarówno nadzieję, jak i poczucie klęski. Inni mówili, że nie wypada, żeby ludzie w Polsce albo w Paryżu oglądali takie obrazki z Wałbrzycha."

Piotr Kruszczyński nie ograniczył działalności Teatru do realizowania kolejnych premier, z myślą o miejscowych widzach zainicjował kompleksowy program edukacyjny. Złożyły się na niego warsztaty teatralne, cykle wykładów z zakresu teorii i historii dramatu oraz praktyk scenicznych. Zapoczątkował festiwal „Fanaberie”, Dni Dramaturgii Polskiej i Ogólnopolskie Forum Fotografii Teatralnej. Przy Teatrze powstała nieformalna grupa „Cienie Teatru” składająca się z jego miłośników i wolontariuszy, redagujących własne pismo zatytułowane „Nieregularnik Teatralny”.

Za dyrekcji Kruszczyńskiego wałbrzyski teatr zaczął być przyjazną przestrzenią dla poszukiwań młodych twórców. Tu debiutował Jan Klata, którego głośny Rewizor podzielił krytykę i publiczność. Jedni okrzyknęli go manifestem nowego teatru politycznego, inni zarzucali wtórność, dosłowność i banał. Jednak nikt, kto widział spektakl, nie przeszedł obok niego obojętnie. Teatr Dramatyczny im. Szaniawskiego stał się jedną z bardziej interesujących scen repertuarowych w Polsce, z którą związały się najciekawsze postacie młodej sceny, by wspomnieć tu chociażby Przemysława Wojcieszka, Monikę Strzępkę, Pawła Demirskiego, czy Artura Tyszkiewicza. Wałbrzych zaczął funkcjonować w świadomości widzów jako ważne miejscem na teatralnej mapie Polski, a także kolejny przykład tego, jak bezpośrednia reakcja na rzeczywistość, charakterystyczna w latach 70. dla teatrów alternatywnych, zaczęła pod koniec lat 90. stawać się ważnym doświadczeniem, z którego coraz częściej – z konieczności lub wyboru – korzystają teatry repertuarowe, które muszą odpowiedzieć na świat, jaki mamy wokół.

Paulina Skorupska - krytyk teatralny, publikowała m. in. w "Scenie" i w ramach Nowej Siły Krytycznej (www.e-teatr.pl).
silesius no está en línea   Reply With Quote
Old February 26th, 2010, 02:17 PM   #211
madolski
dumny mizantrop
 
madolski's Avatar
 
Join Date: Mar 2007
Location: Katowice
Posts: 809
Likes (Received): 2

Nie mam nic przeciwko, tekst ciekawy.
Tylko jedna uwaga:
Quote:
Węgiel wydobywano nawet na trawnikach w centrum miasta.
To oczywiście bzdura, która świadczy o tym, że legenda zaczyna żyć własnym życiem.

P.S. Post nr 666
__________________
[Wałbrzych] Rewitalizacja Śródmieścia

Like old hookers and bad architecture, eventually you get respectable (Jerry Garcia)
madolski no está en línea   Reply With Quote
Old July 21st, 2010, 01:42 PM   #212
decomposed06
BANNED
 
Join Date: Apr 2006
Location: Pies do lania czyli Psie Pole
Posts: 1,050
Likes (Received): 0

Dorzucę trochę mojego stuffu:

Książ od północy:
image hosted on flickr


Sobięcin:
image hosted on flickr


Stary Zdrój i hotel Sudety:
image hosted on flickr


Świeczka - to tu się spala gaz koksowniczy z Wałbrzycha:
image hosted on flickr


Droga Glinik - Kuźniki
image hosted on flickr


Szczawienko, ulica Zdrojowa:
image hosted on flickr


Szyb Tytus:
image hosted on flickr


Biały Kamień:
image hosted on flickr


Thorez (Julia) od strony Antka Kochanka:
image hosted on flickr


Chełmiec za chmurami:
image hosted on flickr


Piaskowa Góra:
image hosted on flickr

image hosted on flickr


Glinik Stary:
image hosted on flickr


Szczawienko:
image hosted on flickr


Pobrane z:
http://www.flickr.com/photos/33267272@N08/
decomposed06 no está en línea   Reply With Quote
Old July 23rd, 2010, 12:11 PM   #213
hermit
hrćddur köttur
 
hermit's Avatar
 
Join Date: Mar 2003
Posts: 2,915



Niektóre z tych zdjęć wyglądają mi na skany zdjęć analogowych - mam rację? Kiedy były robione? Te nowsze już nie mają tego klimatu, a Piaskowa w pisankowych kolorach wzbudza we mnie herzklekoty.
__________________
Jest dokładnie tak, jak myślisz. Nie inaczej.
hermit no está en línea   Reply With Quote
Old July 28th, 2010, 02:39 PM   #214
madolski
dumny mizantrop
 
madolski's Avatar
 
Join Date: Mar 2007
Location: Katowice
Posts: 809
Likes (Received): 2

Sporo panoram:
http://www.vtour.pl/pl/panoramy/walbrzych
__________________
[Wałbrzych] Rewitalizacja Śródmieścia

Like old hookers and bad architecture, eventually you get respectable (Jerry Garcia)
madolski no está en línea   Reply With Quote
Old July 28th, 2010, 02:53 PM   #215
capo_di_tutti_capi
Trollius europaeus
 
capo_di_tutti_capi's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Ziemie Wyzyskane
Posts: 4,187

Quote:
Originally Posted by decomposed06 View Post
Dorzucę trochę mojego stuffu:

Szczawienko, ulica Zdrojowa:
http://farm3.static.flickr.com/2742/...707e4e76_o.jpg
To zdjęcie sprawiło, że zachciało mi się melancholijnej jesieni...

Świetny set.


EDIT. Na którym cmentarzu rozegrała się ostatnia scena z "Komornika" Falka?
__________________
"In each of us, two natures are at war-
the good and the evil"
-Dr Henry Jekyll


TUMW

Last edited by capo_di_tutti_capi; July 28th, 2010 at 08:41 PM.
capo_di_tutti_capi no está en línea   Reply With Quote
Old July 29th, 2010, 10:54 AM   #216
lewandovski
DDR FAN
 
lewandovski's Avatar
 
Join Date: Aug 2009
Location: Paulusviertel
Posts: 2,860
Likes (Received): 84

Muszę w końcu się wziąć za ten Wałbrzych!
__________________
konkurs foto . www . flickr
lewandovski no está en línea   Reply With Quote
Old August 5th, 2010, 09:57 AM   #217
lewandovski
DDR FAN
 
lewandovski's Avatar
 
Join Date: Aug 2009
Location: Paulusviertel
Posts: 2,860
Likes (Received): 84

Pytanko - skąd rozciąga się najefektowniejsza panorama na stare miasto?
__________________
konkurs foto . www . flickr
lewandovski no está en línea   Reply With Quote
Old August 5th, 2010, 09:59 AM   #218
skansen
Lover Silesia
 
skansen's Avatar
 
Join Date: Jul 2008
Location: piastowski Wrocław
Posts: 16,589
Likes (Received): 636

Wydaje mi się, że z Harcówki, ale to widok na południe, więc należałoby robić zdjęcia wcześnie rano lub wieczorem.
__________________
Obcowanie ze mną zawsze było, i także dzisiaj jest, dosyć trudne dlatego, iż z reguły dążę do dyskusji, starcia, staram się prowadzić rozmowę w ten sposób aby była ryzykowna, czasem nawet nieprzyjemna, żenująca, niedyskretna, gdyż to wciąga w grę osobowość zarówno moją, jak mego partnera. Rozmowa uprzejma, spokojna, delikatna, taka jaką się zwykle uprawia w kołach literackich, wydawała mi się zawsze czymś śmiertelnie mdłym i niegodnym ludzi bardziej rozbudzonych pod względem duchowym. [Gombrowicz W., 1961 r., Wspomnienia polskie]
skansen no está en línea   Reply With Quote
Old August 5th, 2010, 10:31 AM   #219
lewandovski
DDR FAN
 
lewandovski's Avatar
 
Join Date: Aug 2009
Location: Paulusviertel
Posts: 2,860
Likes (Received): 84

Byłem - dużo chaszczy. W zimie pewnie lepiej.
Widziałem kiedyś starą pocztówkę z WBG tylko nie mogę jej teraz znaleźć, gdzie stare miasto było jak na dłoni i nie była to fotka lotnicza.
__________________
konkurs foto . www . flickr
lewandovski no está en línea   Reply With Quote
Old August 5th, 2010, 10:35 AM   #220
skansen
Lover Silesia
 
skansen's Avatar
 
Join Date: Jul 2008
Location: piastowski Wrocław
Posts: 16,589
Likes (Received): 636

Dużo chaszczy?

Quote:
Originally Posted by hermit View Post
dzięki uprzejmości mojego ojca. Robione we wrześniu zeszłego roku, z okolic Harcówki










__________________
Obcowanie ze mną zawsze było, i także dzisiaj jest, dosyć trudne dlatego, iż z reguły dążę do dyskusji, starcia, staram się prowadzić rozmowę w ten sposób aby była ryzykowna, czasem nawet nieprzyjemna, żenująca, niedyskretna, gdyż to wciąga w grę osobowość zarówno moją, jak mego partnera. Rozmowa uprzejma, spokojna, delikatna, taka jaką się zwykle uprawia w kołach literackich, wydawała mi się zawsze czymś śmiertelnie mdłym i niegodnym ludzi bardziej rozbudzonych pod względem duchowym. [Gombrowicz W., 1961 r., Wspomnienia polskie]
skansen no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
dolnośląskie, wałbrzych, ziemie odzyskane

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 02:49 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.8 Beta 1
Copyright ©2000 - 2014, vBulletin Solutions, Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like v3.2.5 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu