daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Inwestycje w Polsce > Wielkopolska i Kujawy

Wielkopolska i Kujawy Kujawsko-Pomorskie, Lubuskie, Wielkopolskie



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old October 2nd, 2012, 05:13 PM   #1301
mateq
POZnan*
 
mateq's Avatar
 
Join Date: Jan 2005
Location: POZnan* (Poland)
Posts: 10,361

Quote:
Originally Posted by Pawelski View Post
Parę ważnych graczy udało się jednak ściągnąć do Poznania . Można? Można...
A ilu udało się stracić?

Z bezrobociem możesz mieć rację, jednak przyznam, że ostatnio nie zagłębiałem się w strukturę zatrudnienia w Poz. Sądzę, że większość to jednak przemysł, a nie nowoczesne technologie.

Przyznam jednak szczerze, że sam nie jestem wyznawcą kultury korporacyjnej i nigdy nie chciałbym tak pracować. Ja jednak miałem ciut inną sytuację od absolwentów wychodzących co rok z UE czy UAM.
mateq no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
 
Old October 2nd, 2012, 05:32 PM   #1302
Rob_Sad
Registered User
 
Join Date: Feb 2006
Posts: 3,864
Likes (Received): 271

Czego nam brakuje ?
1. Urzędników AKTYWNIE szukających inwestorów
2. Urzędników zdolnych do pomocy w kwstiach formalnych (lub chociaż nie przeszkadzających, nie gubiących dokumenty, nie ośmieszający się w interpretacjach przepisów)
3. Profil gospodarki miasta nie ten, za mała różnorodność, za mało wysokich technologii
4. Brak innych ciekawych inwestorów tego typu (wynika z powyższych)
5. Słaby rynek pracy. W wyniku pkt 3 i 4 zdolniejsi wyjechali.
6. Słabe skomunikowanie ze światem, słaba infrastruktura (wynika z powyższych)
7. Bardzo słaby marketing

Te koszty niby skąd Wam się biorą ?
Rob_Sad no está en línea   Reply With Quote
Old October 2nd, 2012, 06:18 PM   #1303
tizoc
Registered User
 
Join Date: May 2007
Posts: 402
Likes (Received): 43

Quote:
Originally Posted by Pawelski View Post

Parę ważnych graczy udało się jednak ściągnąć do Poznania . Można? Można...
Pawelski to jest Twoja wieczna śpiewka...
Możesz podać nazwy nowych inwestorów których w ciągu ostatnich dwóch lat udało się ściągnąć i liczbę miejsc pracy które stworzyli?

Bez wyliczanki z całej dekady bo tego faktycznie jest sporo...
tizoc no está en línea   Reply With Quote
Old October 2nd, 2012, 06:29 PM   #1304
Pawelski
Registered User
 
Pawelski's Avatar
 
Join Date: Nov 2006
Location: POZnan* (Poland)
Posts: 31,211
Likes (Received): 663


Ostatnio z dużych IKEA mi przychodzi na myśl (to było nie dawniej niż 2 lata temu ). Mówiono o 400 miejscach.

Jeszcze Bridgestone - 100 etatów - mi się przypomniało.

Wiem, wiem - zaraz rzucisz Wrocław i cuś na 3000 - no i wymięknę . Poznań ma inny profil - coś jednak i do nas przychodzi.
A wiecie jaką Wrocław ma stratę wobec Poznania w zasobach magazynowych? Inna działka - inna rzeczywistość, zgoła inna.

Quote:
Originally Posted by mateq View Post
Z bezrobociem możesz mieć rację,

To bardziej aspekt psychologiczny dla inwestorów.


Quote:
Originally Posted by mateq View Post
jednak przyznam, że ostatnio nie zagłębiałem się w strukturę zatrudnienia w Poz. Sądzę, że większość to jednak przemysł, a nie nowoczesne technologie.

Rzecz jasna to przemysł/produkcja głównie ciągnie to rewelacyjnie wysokie PKB w Poznaniu, ale firmom tu jest tak dobrze, że lokują tu też swoje inne działy - nieraz i technologię czy usługi . Takie ośrodki są moim zdaniem cenniejsze bo same usługi można szybko zwinąć a cały konglomerat już nie.


Quote:
Originally Posted by mateq View Post
Przyznam jednak szczerze, że sam nie jestem wyznawcą kultury korporacyjnej i nigdy nie chciałbym tak pracować. Ja jednak miałem ciut inną sytuację od absolwentów wychodzących co rok z UE czy UAM.

Co jak co, ale gospodarności Naszym odmówić nie można - powstaje wszak u nas wielka (trzecia zdaje się) ilość nowych firm co roku. Stymulacja poprzez braki?

Uparliście się na ten outsourcing a to Poznań ma wszak największą ilość dużych firm (po Warszawie rzecz jasna) w kraju (wg pięćsetki Polityki 2011) - także absolwenci mają gdzie uderzać .

WZZ048 pisze, że go dwie inne firmy nie pocieszają - no, kwestia wyboru... Dobrze jednak, że są . Totalnej posuchy nie ma! Ktoś nas jednak wybiera (co stara się Kolega Rob Sad zataić, a wielu - unieważnić ).

Nie twierdzę, że jest idealnie, ale i tragedii nie ma. Pewnie z przebojowością wrocławskich urzędników byłoby lepiej. Importujmy ich!



Outsorcing to jest akurat działka, która wcale mnie nie interesuje. Dopiero tu na Forum dowiedziałem się o jej istnieniu. Nie ma więc decydującego wpływu na życie wszystkich osób. Jest tylko jedną z dziedzin a Wy to rozciągacie na główny czynnik świadczący o mieście.

Wyciąganie każdego sukcesu z innych miast - a że jest ich kilka to trochę tego jest i zamienianie ich w porażkę Poznania jest ciut... - dziwne .

Last edited by Pawelski; October 2nd, 2012 at 06:47 PM.
Pawelski no está en línea   Reply With Quote
Old October 2nd, 2012, 07:05 PM   #1305
pasior
Registered User
 
pasior's Avatar
 
Join Date: Sep 2006
Location: Warsaw / Poznań
Posts: 582
Likes (Received): 88

Quote:
Originally Posted by WZZ048 View Post
PS:i jakoś fakt, że w POZ mamy główne call center Easyjet'a i jedno z bodajże 2 czy 3 na świecie UNITED/Continental Airlines mnie nie pociesza...
easyJet tylko do końca roku. Bombaj już się szkoli. United też jest mocno okrojony w stosunku do tego, co było powiedzmy 2-3 lata temu.
pasior está en línea ahora   Reply With Quote
Old October 2nd, 2012, 07:26 PM   #1306
marcin.poznan
Registered User
 
Join Date: Sep 2011
Location: Poznań
Posts: 2,095
Likes (Received): 761

Quote:
Originally Posted by tizoc View Post
Pawelski to jest Twoja wieczna śpiewka...
Możesz podać nazwy nowych inwestorów których w ciągu ostatnich dwóch lat udało się ściągnąć i liczbę miejsc pracy które stworzyli?

Bez wyliczanki z całej dekady bo tego faktycznie jest sporo...
Zdecydowanie popieram Pawelskiego

Wrocław i Poznań to są miasta trudno porównywalne. Mają inną historię, leżą w diametralnie innym regionie, mieszkańcy mają inną mentalność. Jedyne co je łączy to podobna ilość mieszkańców w aglomeracji i "zachodnie" położenie na mapie Polski.

Jeśli spojrzeć na ostatnie 15 lat, to owszem, Wrocław znacznie poprawił wskaźniki, które jeszcze na końcu lat 90. delikatnie mówiąc "leżały". Poznań to miasto, które rozwija się w sposób mało spekatakularny, mało jest u nas "wielkich otwarć", pracodawcy przyjmują ludzi do pracy mniejszymi partiami, a właściwie trwa w nich nabór ciągły.

Prawdą też jest, że jesteśmy miastem bardziej przemysłowym i handlowym niż usługowym, ale w każdej branży posiadamy "perełki". Nasze uczelnie zajmują zawsze wysokie miejsca w rankingach, przeważnie wyżej od wrocławskich. Powstaje też ostatnio sporo parków technologicznych, które pozwalają optymistycznie patrzeć na badania naukowe. W branży IT na pewno nie znaczymy mniej niż Wrocław - to w Poznaniu jest drugi co do wielkości węzeł internetowy, tutaj narodziła się i stąd jest zarządzana ogólnopolska sieć akademicka Pionier. Branża magazynowa już została wspomniana, a siedzib dużych firm handlowych mamy mnóstwo. Itd. Itp.

Wg mnie branża BPO jest branżą bardzo "ryzykowną". Tak jak łatwo jest powołać firmę outsourcingową, tak samo łatwo jest ją zwinąć bądź przenieść za wschodnią granicę albo jeszcze dalej. Zakład przemysłowy, z doświadczoną kadrą inżynierską znacznie trudniej. Dlatego dla mnie bardziej wartościowe są VW, Solaris, Bridgstone niż 100 firm BPO, których zresztą i tak nie brakuje. Zakłady przemysłowe "dają nam" spore PKB na głowę, tuż za Warszawą, a za nami długo, długo nic. PKB niby wprost się nie przekłada na dobrobyt, ale jego wysoka wartość pomnożona przez średnią rentowność daje całkiem spore pieniądze na inwestycje i pracowników.
Ten charakter Poznania sprawia też, że nasza gospodarka jest mniej podatna na zmiany koniunktury.

No i kwestia bezrobocia. Jest tak niskie, że przeprowadzenie skutecznego naboru na kilkaset osób może równać się z cudem. Firmy informatyczne (programistyczne) od dawna nawet nie biorą pod uwagę Poznania, bo wiadomo, że istniejące już tutaj firmy wchłoną nieomal każdą ilość specjalistów. W tej chwili potrzeba dwa razy więcej programistów niż wypuszczają ich rocznie poznańskie uczelnie.

Na koniec ciekawostka - aglomeracja poznańska (Poznań + powiat) od 10 lat regularnie rośnie przybierając "na wadze" ok. 4500 osób rocznie. Jeśli spojrzeć na strukturę tej imigracji jest ona bardzo korzystna. Są to w większości osoby w dwóch zakresach wiekowych: 22-35 lat oraz 0-18 lat. Oznacza to, że sprowadzają się do nas ludzie w okresie po studiach wraz ze swoimi dziećmi. Źródło imigracji? Kujawsko-pomorskie, lubuskie, zachodniopomorskie. Tak naprawdę, więc, problem to mają te województwa i ich stolice, a nie Poznań. Wrocław + powiat notuje w temacie "imigracja" spore wahania: są lata gdzie przybywa 5000 osób, a są takie gdzie ledwo przekracza 1000 osób. Źródło: Bank Danych Lokalnych GUS. (Polecam to narzędzie - można wyciągać bardzo ciekawe zestawienia miast i regionów).

Tak, więc: więcej optymizmu i po prostu róbmy swoje, a będzie dobrze co nie oznacza, że urzędników nie trzeba "pilnować" i motywować.

Last edited by marcin.poznan; October 2nd, 2012 at 07:33 PM.
marcin.poznan no está en línea   Reply With Quote
Old October 2nd, 2012, 07:43 PM   #1307
Marceli Szpak
ten najwazniejszy
 
Marceli Szpak's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Chelsea Hotel
Posts: 8,275
Likes (Received): 1352

Znowu się zaczyna
__________________
Powszechnie szanowany przez niektórych
Marceli Szpak no está en línea   Reply With Quote
Old October 2nd, 2012, 08:23 PM   #1308
WZZ048
Autopilot
 
WZZ048's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: POZnan* (Poland) / DXB
Posts: 5,913
Likes (Received): 220

Quote:
Originally Posted by pasior View Post
easyJet tylko do końca roku. Bombaj już się szkoli. United też jest mocno okrojony w stosunku do tego, co było powiedzmy 2-3 lata temu.
Ciekawe ale i smutne.
__________________
POZnan*
WZZ048 no está en línea   Reply With Quote
Old October 2nd, 2012, 08:25 PM   #1309
pasior
Registered User
 
pasior's Avatar
 
Join Date: Sep 2006
Location: Warsaw / Poznań
Posts: 582
Likes (Received): 88

Quote:
Originally Posted by WZZ048 View Post
Ciekawe ale i smutne.
eJ zmienił outsourcera na tańszego. UA wzięło group bookings do swojego in-house w Buenos
pasior está en línea ahora   Reply With Quote
Old October 2nd, 2012, 08:26 PM   #1310
Pawelski
Registered User
 
Pawelski's Avatar
 
Join Date: Nov 2006
Location: POZnan* (Poland)
Posts: 31,211
Likes (Received): 663

Quote:
Originally Posted by Marceli Szpak View Post
Znowu się zaczyna

Co jakiś czas trzeba zasiać trochę optymizmu . Narzekanie wszak uchodzi niemal wszędzie - co chwila ktoś przywołuje negatywną informację. Trzeba czasem "zamieszać w rondelku" - co by Forum było Forum a nie miejscem jednej (smutnej/negatywnej) idei.


Quote:
Originally Posted by pasior View Post
eJ zmienił outsourcera na tańszego.

Chyba wszystkie centra usługowe czeka w końcu taki los - chyba, że jest coś więcej.

Last edited by Pawelski; October 2nd, 2012 at 08:32 PM.
Pawelski no está en línea   Reply With Quote
Old October 2nd, 2012, 11:47 PM   #1311
tizoc
Registered User
 
Join Date: May 2007
Posts: 402
Likes (Received): 43

Quote:
Originally Posted by Pawelski View Post

Ostatnio z dużych IKEA mi przychodzi na myśl (to było nie dawniej niż 2 lata temu ). Mówiono o 400 miejscach.

Jeszcze Bridgestone - 100 etatów - mi się przypomniało.

Wiem, wiem - zaraz rzucisz Wrocław i cuś na 3000 - no i wymięknę . Poznań ma inny profil - coś jednak i do nas przychodzi.
A wiecie jaką Wrocław ma stratę wobec Poznania w zasobach magazynowych? .
Porównań do Wrocławia nie stosuję prawie wcale, w przeciwieństwie do Ciebie
IKEA to sprawa sprzed ponad dwóch lat, Bridgestone to rozwój inwestycji a nie ktoś nowy.
Nie chodzi o narzekanie tylko zwrócenie uwagi na fakt że ludzie od przyciągania nowych inwestycji się nie sprawdzają. Co jest powodem nie mam pojęcia ale fakty na to wskazują

@Marcin.poznan
Z tym co napisałeś się zgadzam, Poznań jest wciąż znaczącym ośrodkiem gospodarczym, walczącym o nr 2 w kraju.

Problem jednak w tym, że ostatnie dziesięciolecie to powolna erozja naszej pozycji gospodarczej. My nawet nie zdajemy sobie sprawy z pozycji Poznania w połowie lat 90tych. Mieliśmy wtedy realną szansę stać się czymś w rodzaju Frankfurtu n. Menem (choć oczywiście z zachowaniem proporcji). Od tego czasu wszystko zaczęło się rozmywać

Nie chodzi o to że wydarzyła się jakaś katastrofa, co więcej Poznań jest dzisiaj miastem bogatszym i bardziej zadbanym niż 10 lat temu. Problem w tym ze zmiany nastepują zbyt wolna, a w czasach przełomu kto rozwija się wolniej ten przegrywa
tizoc no está en línea   Reply With Quote
Old October 3rd, 2012, 12:02 AM   #1312
hif
Fluorescent Adolescent
 
hif's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: Poznań
Posts: 2,631
Likes (Received): 1126

dokładnie tak. Problemem Poznania jest władza. Władza zakochana tak samo we wskaźnikach i generalnym dobrobycie, jak niektórzy tutaj na forum. To, że Poznań ma PKB bijące na głowę resztę Polski poza stolicą wynika wprost z lat 90tych. Teraz Poznań jedzie wyłącznie na samych mieszkańcach i tym, co było. Oczywiście, inwestycje BPO to inwestycje śmieciowe, praca dla studentów i ludzi po studiach na krótką metę. Tylko że poza tym wszystkim niewiele do nas innego trafia. A nawet BPO mamy nie wiele, skoro nawet Pawelski potrafi przypomnieć sobie tylko o Ikei sprzed dwóch lat.
Mam znajomą która pracuje i pracowała wcześniej w dwóch kluczowych imo częściach urzędu miasta (wybaczcie, nie podam szczegółów, świat jest mały). To, jakie ona mi historie sprzedaje, włos się od nich jeży na głowie. Poznań na gwałt potrzebuje solidnej rewolucji (nie zmian) w urzędzie miasta. Potężnego huraganu. Tylko że niestety to towarzystwo wzajemnej adoracji w RM plus szkodniki z poznańskiego PO nie robią nic, żeby cokolwiek zmienić. Paplają w gazetach, a jak przychodzi co do czego, to nie dzieje się nic. Jakoś mieli zbierać podpisy za referendum w sprawie Grobelnego, ale nawet chyba nie zaczęli. Ot smutna rzeczywistość, w której szlag człowieka trafia, jak zda sobie sprawię z tego, jaki potencjał to miasto marnuje.
__________________
P o z n a ń
hif no está en línea   Reply With Quote
Old October 3rd, 2012, 12:19 AM   #1313
bb78
Fook eet!
 
bb78's Avatar
 
Join Date: Aug 2003
Location: Cork
Posts: 5,441
Likes (Received): 3700

Quote:
Originally Posted by hif View Post
Poznań na gwałt potrzebuje solidnej rewolucji (nie zmian) w urzędzie miasta. Potężnego huraganu. Tylko że niestety to towarzystwo wzajemnej adoracji w RM plus szkodniki z poznańskiego PO nie robią nic, żeby cokolwiek zmienić. Paplają w gazetach, a jak przychodzi co do czego, to nie dzieje się nic. Jakoś mieli zbierać podpisy za referendum w sprawie Grobelnego, ale nawet chyba nie zaczęli. Ot smutna rzeczywistość, w której szlag człowieka trafia, jak zda sobie sprawię z tego, jaki potencjał to miasto marnuje.
Rewolucja to żaden problem, tylko co dalej? Pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Grobelnego sam się już, już prawie podpisałem (z 10 lat temu albo i więcej), ale mignęło mi przed oczami nazwisko Macieja Roszaka z Nowej Lewicy, który to zbieranie podpisów organizował (współorganizował?) i pomyślałem sobie, że Ricardo nie jest jednak taki zły...

Czy w zasięgu wzroku jest ktoś, kto nie tylko byłby w stanie te skamieliny z Placu Kolegiackiego wyrzucić, ale jeszcze później pociągnąć ten bajzel we właściwą stronę?
__________________
Weed the World!!!
bb78 no está en línea   Reply With Quote
Old October 3rd, 2012, 12:21 AM   #1314
Pawelski
Registered User
 
Pawelski's Avatar
 
Join Date: Nov 2006
Location: POZnan* (Poland)
Posts: 31,211
Likes (Received): 663

Quote:
Originally Posted by tizoc View Post
Porównań do Wrocławia nie stosuję prawie wcale, w przeciwieństwie do Ciebie

Aaaa, bo inni mnie tak szczują Wrocławiem .


Quote:
Originally Posted by tizoc View Post
Bridgestone to rozwój inwestycji a nie ktoś nowy.

To właśnie - jak mówiłem - lepiej!


Quote:
Originally Posted by tizoc View Post
Nie chodzi o narzekanie tylko zwrócenie uwagi na fakt że ludzie od przyciągania nowych inwestycji się nie sprawdzają. Co jest powodem nie mam pojęcia ale fakty na to wskazują

Zgoda, że w rzeczywistości silnej konkurencji jaka nastała od paru lat o Poznaniu cichutko . Decydenci jakby zostali w poprzedniej epoce kiedy była Warszawa i Poznań a potem długo, długo nic...


Quote:
Originally Posted by tizoc View Post
@Marcin.poznan
Z tym co napisałeś się zgadzam, Poznań jest wciąż znaczącym ośrodkiem gospodarczym, walczącym o nr 2 w kraju.

Walczyć to se możemy - pomachać szabelką. Pewnych aspektów nie przeskoczymy (wielkości ośrodka, zaplecza akademickiego...- więksi od paru lat znów w grze), ale i w pewnych aspektach do nas nie doskoczą -Targi.



Quote:
Originally Posted by tizoc View Post
Problem jednak w tym, że ostatnie dziesięciolecie to powolna erozja naszej pozycji gospodarczej. My nawet nie zdajemy sobie sprawy z pozycji Poznania w połowie lat 90tych. Mieliśmy wtedy realną szansę stać się czymś w rodzaju Frankfurtu n. Menem (choć oczywiście z zachowaniem proporcji). Od tego czasu wszystko zaczęło się rozmywać

Nie chodzi o to że wydarzyła się jakaś katastrofa, co więcej Poznań jest dzisiaj miastem bogatszym i bardziej zadbanym niż 10 lat temu. Problem w tym ze zmiany nastepują zbyt wolna, a w czasach przełomu kto rozwija się wolniej ten przegrywa

No, troszkę "pojechałeś" jak dla mnie. Owszem władze mamy liche i mogłoby być trochę lepiej, ale zaraz erozja? JEDEN aspekt - outsorcing - gdzie po za oczywistymi atutami potrzebny jest jeszcze odpowiedni marketing, inicjatywa władz - lekko leży. JEDEN - w innych natomiast jakoś się kula - na tyle dobrze, że ciągle wyprzedzamy własną wielkość - dystansujemy większe miasta .



Quote:
Originally Posted by hif View Post
Tylko że poza tym wszystkim niewiele do nas innego trafia. A nawet BPO mamy nie wiele, skoro nawet Pawelski potrafi przypomnieć sobie tylko o Ikei sprzed dwóch lat.

Ja nie jestem Alfą i Omegą - jak pisałem właściwie mnie te sprawy nie interesują, nie dotyczą .

Owszem - mało do nas trafia i owszem to wina mało zaradnych władz. ALE sobie przypomniałem! McKingsey Company (2011) 200 etatów. Jeronimo Martins (2011) 150 etatów. Jeszcze R&D Samsung (2011).

Last edited by Pawelski; October 3rd, 2012 at 12:39 AM.
Pawelski no está en línea   Reply With Quote
Old October 3rd, 2012, 01:17 AM   #1315
bb78
Fook eet!
 
bb78's Avatar
 
Join Date: Aug 2003
Location: Cork
Posts: 5,441
Likes (Received): 3700

Quote:
Originally Posted by Pawelski View Post
Walczyć to se możemy - pomachać szabelką. Pewnych aspektów nie przeskoczymy (wielkości ośrodka, zaplecza akademickiego...- więksi od paru lat znów w grze), ale i w pewnych aspektach do nas nie doskoczą -Targi.
No i fajnie, że targi, ale na nich się świat nie kończy.

Quote:
No, troszkę "pojechałeś" jak dla mnie. Owszem władze mamy liche i mogłoby być trochę lepiej, ale zaraz erozja? JEDEN aspekt - outsorcing - gdzie po za oczywistymi atutami potrzebny jest jeszcze odpowiedni marketing, inicjatywa władz - lekko leży. JEDEN -
Nie jestem pewien, czy tylko

Quote:
w innych natomiast jakoś się kula - na tyle dobrze, że ciągle wyprzedzamy własną wielkość - dystansujemy większe miasta .
Gdyby tylko wielkość miasta miała znaczenie, to Bombaj i Meksyk byłyby stolicami świata. A nie są

Poza tym - znacząco większe od Poznania są jedynie aglomeracje warszawska i katowicka. Pozostałe duże miasta są porównywalne. Bo 50 tys. ludzi przy liczbach rzędu 1-1.2 miliona, to nie jest duża różnica (zwłaszcza, jeśli się przyjrzeć dokładnie temu, co niektórzy uważają za aglomerację).

Poza tym - jedno z tych 'większych' miast od jakichś dwudziestu lat jest w stanie upadku, więc chełpienie się byciem lepszym od większego rywala jest w tym przypadku nie na miejscu. Ja też Mike'a Tysona w ringu pokonam, jeśli akurat będzie miał ciężki atak malarii
__________________
Weed the World!!!
bb78 no está en línea   Reply With Quote
Old October 3rd, 2012, 08:56 AM   #1316
marcin.poznan
Registered User
 
Join Date: Sep 2011
Location: Poznań
Posts: 2,095
Likes (Received): 761

Nie odnieśliście się wciąż do podstawowej sprawy - braku wykwalifikowanej siły roboczej. Wg mnie to jest podstawowa przeszkoda inwestycyjna. Pracuję w niewielkiej firmie i gdy potrzeba wykwalifikowanych ludzi, choćby pojedynczego człowieka z branży IT, to trzeba albo ich podkupić z innej firmy, albo jest to "imigrant" z sąsiednich województw, albo z rubieży naszego. W tej chwili pracuje u nas więcej niż połowa osób daleko spoza Poznania (np. Grudziądz, Leszno, Piła).

Wyobrażam sobie, że gdyby teraz pojawiła się duża firma, tak jak Comarch w Łodzi, to nabór byłby problemem. Wszystko to powoduje, że płace specjalistów idą w górę, co też na pewno nie zachęca inwestorów, a już na pewno nie przyciąga BPO. Podane przypadki "uciekających" centrów obsługi linii lotniczych są najlepszym przykładem - przestało im się opłacać, bo koszty wzrosły zbyt mocno. Czytałem też w jakiejś gazecie, to a'propos hal magazynowych, że trudno jest nawet znaleźć chętnych do pracy w tych magazynach.

Co może zrobić z tym miasto? Po pierwsze pomóc w dalszym zaludnianiu miasta - uwolnienie terenów inwestycyjnych pod budownictwo mieszkaniowe np. na Szczepankowie. Obniży to średnie ceny mieszkań, może zachęci do budowy pod wynajem i ułatwi osiedlanie się imigrantom. Poza tym miasto powinno wspierać uczelnie (co chyba względnie dobrze robi), ale żeby wypuszczały specjalistów, na których jest największe zapotrzebowanie. Może powinni też wspomóc uczelnie w rekrutacji, bo słyszałem, że nawet na te "chodliwe" kierunki brakuje czasem kandydatów.
marcin.poznan no está en línea   Reply With Quote
Old October 3rd, 2012, 10:29 AM   #1317
tombaks
^__^
 
tombaks's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: POZnan*
Posts: 1,149
Likes (Received): 29

Quote:
Originally Posted by pasior View Post
easyJet tylko do końca roku. Bombaj już się szkoli. United też jest mocno okrojony w stosunku do tego, co było powiedzmy 2-3 lata temu.
Ale całkowicie wycofują się z Poznania? Ciekawe jak wyjdzie im przeprowadzka do Indii - nie zawsze kończy się to powodzeniem.
Wrzucając kamyczki do ogródka Pawelskiego jest jeszcze:
- Roche,
- Cognifide,
- po za tym są jeszcze małe inwestycje o których nikt nie mówi(IMO dużo lepsze niż molochy) np. fajnie wyglądało ogłoszenie angielskiej firmy Detica, która otwiera biuro w POZ. Nie jest to BPO, wręcz przeciwnie praca wyglądała na interesującą i pewnie nie najgorzej płatną.
__________________

"żeby napisać jedno własne zdanie, trzeba przeczytać tysiące cudzych"
Ryszard Kapuściński
tombaks no está en línea   Reply With Quote
Old October 3rd, 2012, 10:46 AM   #1318
youknow
IdP, ROSM
 
youknow's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Poznań
Posts: 4,446
Likes (Received): 900

Quote:
Originally Posted by marcin.poznan View Post
Nie odnieśliście się wciąż do podstawowej sprawy - braku wykwalifikowanej siły roboczej. Wg mnie to jest podstawowa przeszkoda inwestycyjna. Pracuję w niewielkiej firmie i gdy potrzeba wykwalifikowanych ludzi, choćby pojedynczego człowieka z branży IT, to trzeba albo ich podkupić z innej firmy, albo jest to "imigrant" z sąsiednich województw, albo z rubieży naszego. W tej chwili pracuje u nas więcej niż połowa osób daleko spoza Poznania (np. Grudziądz, Leszno, Piła).
Muszę się niestety zgodzić. Szybkie zrekrutowanie kilkudziesięciu czy nawet kilkunastu osób z IT jest w Poznaniu bardzo trudne i od kilku lat jest coraz gorzej w tej kwestii. Firma, która by weszła do Poznania ogłaszając, że tworzy 100 miejsc pracy w IT by mnie rozśmieszyła. Już wejście Samsunga mnie trochę zdziwiło, ale tutaj skala jest mniejsza.. Generalnie w Poznaniu póki co nie ma miejsca na kolejne duże firmy IT. Plusem tej sytuacji jest nawiązywanie ściślejszej współpracy między uczelniami a firmami, wynikiem czego może być lepsza jakość kształcenia i tworzenie profilowanych i potrzebnych kadr.

Quote:
Originally Posted by pasior View Post
easyJet tylko do końca roku. Bombaj już się szkoli.
Bombaj i Kraków. Bombaj angielski, Kraków inne języki.
__________________
Krótki kurs języka polskiego:
"także" = "również"
"tak, że" = "więc"

Last edited by youknow; October 3rd, 2012 at 10:51 AM.
youknow no está en línea   Reply With Quote
Old October 3rd, 2012, 11:17 AM   #1319
tombaks
^__^
 
tombaks's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: POZnan*
Posts: 1,149
Likes (Received): 29

Quote:
Originally Posted by youknow View Post
Bombaj i Kraków. Bombaj angielski, Kraków inne języki.
Czyli w Krakowie nowi pracownicy zarobią mniej niż w POZ. A dla ludzi którzy stracą prace w POZ myślę że nie będzie problemem znalezienie nowej w POZ - jest sporo ogłoszeń ze znajomością różnych niestandardowych języków(w dużej części to chyba IKEA).

Apropo Krakowa liczba BDO jest tam imponująca(3 na świecie). Możemy mówić że to jest słaba praca bo w dużej części to prawda, ale do obsługi takiego BDO jest konieczny też mały procent spec. IT, którzy mają dzięki temu duży wybór w różnych firmach. Niemniej to dotyczy małego procenta dobrych specjalistów. Liczba studentów sprawia, że presja płacowa jest tam ogromna. Posłużę, że tui przykładem mojego znajomego z Lodzi, który jeszcze trzy lata temu pracował w Krakowie. Miał fajna pracę w wydawnictwie(więc nie BDO), ale jak zaczął się rozglądać za możliwości kupna mieszkania to jego współczynnik zarobki/ceny_mieszkań był taki, że nie dostał by kredytu na mieszkanie w KRK.
__________________

"żeby napisać jedno własne zdanie, trzeba przeczytać tysiące cudzych"
Ryszard Kapuściński
tombaks no está en línea   Reply With Quote
Old October 3rd, 2012, 12:23 PM   #1320
Rob_Sad
Registered User
 
Join Date: Feb 2006
Posts: 3,864
Likes (Received): 271

Quote:
Originally Posted by hif View Post
dokładnie tak. Problemem Poznania jest władza. Władza zakochana tak samo we wskaźnikach i generalnym dobrobycie, jak niektórzy tutaj na forum. To, że Poznań ma PKB bijące na głowę resztę Polski poza stolicą wynika wprost z lat 90tych. Teraz Poznań jedzie wyłącznie na samych mieszkańcach i tym, co było. Oczywiście, inwestycje BPO to inwestycje śmieciowe, praca dla studentów i ludzi po studiach na krótką metę. Tylko że poza tym wszystkim niewiele do nas innego trafia. A nawet BPO mamy nie wiele, skoro nawet Pawelski potrafi przypomnieć sobie tylko o Ikei sprzed dwóch lat.
Mam znajomą która pracuje i pracowała wcześniej w dwóch kluczowych imo częściach urzędu miasta (wybaczcie, nie podam szczegółów, świat jest mały)......
Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami
Właśnie przechodzę zemstę jednego z Poznańskich urzędów za to, że Wojewoda w odwołaniu ich zmiażdżył. Od znajomych w innych miastach wiem, że do takich sytuacji nie dochodzi, wystarczy już w trakcie postępowania I instancji iść porozmawiać z urzędnikiem wyższego stopnia. Mało tego, urzędy są rozliczane z ankiet badających ich efektywność.
Pod tym względem jesteśmy ZEREM.

marcin.poznan (i youknow) - to co piszesz, o braku wykwalifikowanej siły roboczej świadczy o słabych uczelniach, ale jeszcze bardziej wynika z braku silnych firm w tej branży. Wszyscy jadą tam, gdzie silniejszy płacą więcej. U nas silnych nie ma, są tylko średnie i małe firmy. To nie jest tak jak uważacie, że w Poznaniu nie ma dużych, bo nie ma kady, jest dokładnie odwrotnie. W Poznaniu nie ma kadry, bo nie ma dużych.

tombaks - w Krakowie nowi pracownicy zarobią więcej niż w Poznaniu. Tam jest większa konkurencja pracodawców o multijęzycznych pracowników, ale przez to jest też ich więcej (tak jak punkt wyżej). Angielski jest w takich firmach opłacany słabo. Każdy inny język już znacznie bardziej. Osoby znające 2 języki inne niż ang, niemiecki itp mogą już liczyć na całkiem fajne zarobki.

bb78 - jasne, że potrzebna jest rewolucja, ale nie tylko urzędów. Winą za mafijny sposób działania miasta należy obarczyć także lokalną prokuraturę i sądy. Tam też potrzebna jest rewolucja. Otarłem się o wzajemne zależności w tej materii (wolę nie pisać szczegółów). Obecnie jakakolwiek kontrola w lokalnych urzędach i spółkach należących do miasta nieczego nie wykarze, bo nie W Poznaniu urzędnicy są BOGAMI i tak się zachowują. Nie ważne kto przejmie władzę, gdy organy kontrolne będą działać prawidłowo każdy będzie lepszy od tego co jest teraz. Na razie najważniejsze jest to, by usunąć tych którzy traktują miasto jak swoją własność i zżerają je jak pasożyty.

Zasadniczo mylicie przyczyny ze skutkami.

Last edited by Rob_Sad; October 3rd, 2012 at 01:00 PM.
Rob_Sad no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
poznań

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 03:37 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.8 Beta 1
Copyright ©2000 - 2014, vBulletin Solutions, Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like v3.2.5 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu