search the site
 daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura rowerowa

Infrastruktura rowerowa Komunikacja i turystyka rowerowa



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools Rate Thread
Old April 13th, 2008, 03:15 PM   #1
Możej
Registered User
 
Możej's Avatar
 
Join Date: Feb 2007
Location: Gdańsk
Posts: 2,671
Likes (Received): 76

[Trójmiasto] Infrastruktura rowerowa [tylko inwestycje: planowanie, budowanie, przebudowywanie, eksploatacja, utrzymywanie, remontowanie]

Chyba wiele osób się ze mną zgodzi, że ten wątek jest potrzebny.


Gdańsk:
Mimo, że pod względem długości dróg rowerowych (85km) jesteśmy na (3 miejscu w Polsce), to Gdańsk jest brany jako przykład w jakości budowania dróg rowerowych. Wszystko to jest możliwe dzięki ONZ-towskiemu programowi Global Environment Facility – GEF, z którego Gdańsk dostał milion dolarów dotacji w 2001 r. Więcej info tutaj.


Trójmiasto:
W listopadzie 2006 prezydenci Gdańska, Sopotu i Gdyni podpisali porozumienie w sprawie wspólnego trójmiejskiego programu rozwoju komunikacji rowerowej:







Ostatnio prasa pisała o tym, jak trójmiejski projekt budowy dróg rowerowych zawisł na włosku w wyniku błędnej dokumentacji projektu budowy tych dróg. Miejmy nadzieję, że cała sprawa się dobrze skończy.


Przydatne strony www:

Gdański Rowerowy Projekt Inwestycyjno - Promocyjny - historia, podstawy sukcesu, struktura projektu, realizacje - zdjęcia istniejących dróg rowerowych
Mapy, rozwój komunikacji rowerowej w Gdańsku, porady dla rowerzystów - oficjalna strona Gdańska: "Rowerowy Gdańsk"
Ścieżki rowerowe w Gdyni
Trójmiejski program rozwoju komunikacji rowerowej na trojmiasto.pl
Gdańska Kampania Rowerowa
http://rowery.trojmiasto.pl/


Artykuły:

Quote:

Ścieżka rowerowa połączy miasta. Z Gdyni do Sopotu rowerem bezkolizyjnie
22.11.2007

Rozpoczął się remont chodnika przy alei Zwycięstwa. Dzięki temu Gdynia zostanie połączona z Sopotem ścieżką rowerową. Na tę inwestycję czekali rowerzyści, którzy teraz bezpiecznie będą mogli poruszać się między dwoma miastami.

- Chodnik zostanie wyremontowany na długości 680 m od stacji benzynowej w pobliżu Kolibek w kierunku Sopotu - informuje Bogusław Moniuszko z Wydziału Dróg i Zieleni w Gdyni. - Koszt tej inwestycji to około 600 tys. zł. Zakończenie prac planowane jest na 7 stycznia przyszłego roku.
Nowy chodnik wykonany zostanie ze specjalnej kostki betonowej. W miejscu, w którym będzie przebiegała ścieżka rowerowa, kostka będzie tak gładka, żeby rowerzystom jeździło się wygodnie i bezkolizyjnie. Ścieżka rowerowa zostanie oddzielona specjalnym pasem zieleni od ulicy.
Obecnie Gdynia dysponuje ponad 12 kilometrami ścieżek rowerowych. To głównie chodniki oddzielone białymi pasami od miejsc, po których poruszają się piesi. Takie ścieżki to żaden komfort dla jednych i drugich. Ta sytuacja ma się zmienić. Nowe ścieżki będą oddzielane specjalnymi pasami bezpieczeństwa od jezdni i chodników.
- W ubiegłym roku rozpoczęliśmy wraz z Gdańskiem i Sopotem starania o środki unijne na budowę dróg rowerowych. W ramach projektu na terenie Gdyni planowana w przyszłości jest realizacja ok. 35 km nowoczesnych dróg rowerowych - informuje Oliwia Kuling, podinspektor Wydziału Inżynierii Ruchu Urzędu Miasta Gdyni. - Całkowity koszt projektu dla Gdyni wyniesie ok. 26 mln zł, a dla całego Trójmiasta ponad 113 mln zł. W jego ramach budowana jest też ścieżka od Orłowa do Sopotu.
Aktualnie ścieżki rowerowe w Gdyni znajdują się wzdłuż ul. Władysława IV - 900 m, przy al. Piłsudskiego - od ul. Bema do Domu Marynarza - ok. 600 m, przy Bulwarze Nadmorskim - 1000 m, na Oksywiu i Babich Dołach, wzdłuż ul. Zielonej - 2,5 km, przy ul. Chwarznieńskiej - 380 m, przy ul. Morskiej - od Chylońskiej do Warszawskiej i wzdłuż Kieleckiej - 1550 m, od Drogi Różowej do ul. Konwaliowej - 1550 m, wzdłuż ul. Wiczlińskiej - 150 m, wzdłuż ul. Wielkopolskiej i Chwaszczyńskiej - 3800 m, wzdłuż Drogi Różowej - 1300 m, od ul. Kieleckiej do ul. Sportowej, wzdłuż ul. Władysława IV - 900 m, wzdłuż ul. Władysława IV - od ul. Armii Krajowej do al. Piłsudskiego - 900 m.

Mariusz Jabłoński
POLSKA Dziennik Bałtycki
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/791672.html

Quote:
Coraz więcej mieszkańców Trójmiasta jeździ po aglomeracji na rowerze
13.03.2008

W ciągu najbliższych pięciu lat w Trójmieście powstanie 100 km nowych ścieżek rowerowych. I bez tego, Gdańsk jest rowerowym liderem wśród największych polskich miast.

– Jeśli w ciągu 10 lat odsetek ludzi poruszających się po mieście rowerami wzrasta z pół procenta do prawie pięciu, a w ciągu kolejnych kilku lat zakładamy, że wzrośnie do dziesięciu, to można powiedzieć, że tak jak lider kolarskiego wyścigu zakłada żółtą koszulkę, tak my w Gdańsku mamy żółtą koszulkę lidera wyścigu bycia otwartym na rowerzystów – twierdzi Antoni Szczyt, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej w gdańskim magistracie i jednocześnie koordynator projektu rozbudowy ścieżek rowerowych w całym Trójmieście.
Szczyt stoi na czele Zespołu Metropolitalnego ds. Komunikacji Rowerowej Aglomeracji Trójmiejskiej. Zespół kończy przygotowywać projekt 100 km nowych ścieżek. Potrzeba będzie na to ok. 100 mln zł, z czego 75 proc. ma pochodzić z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.
To plany na kilka najbliższych lat, natomiast już za dwa -trzy miesiące trójmiejscy kolarze-amatorzy będą się cieszyć z otwarcia dwóch bardzo ważnych strategicznie dróg dla rowerów. W maju otwarty zostanie króciutki, ale szalenie ważny odcinek przy ul. Hallera, gdzie za Operą Bałtycką, przed wiaduktem kolejowym, ścieżka się urywa i rowerzyści mają problem z przejazdem przez ruchliwy węzeł Klinczna (za skrzyżowaniem ścieżka „rodzi się” na nowo i do samej promenady w Brzeźnie prowadzi już bez żadnych utrudnień). Drugi raz wstęga będzie przecinana 30 czerwca, gdy zostanie oddana do użytku nowa ścieżka łącząca Park Brzeźnieński z Jelitkowskim. W stosunku do obecnej promenady, którą muszą dzielić się piesi i rowerzyści i która latem najnormalniej w świecie się korkuje, zostanie ona poprowadzona lasem w odległości 100-150 m.
„Stara” promenada zostanie w całości oddana pieszym. Z takiego rozwiązania muszą się cieszyć zarówno spacerowicze, jak i kolarze. Na starej promenadzie raz po raz dochodziło do sytuacji, że babcie z wnuczkami wchodziły na pas dla rowerzystów, a ci wyprzedzali wolniej jadących... po chodniku. Skutki były oczywiste.
Antoni Szczyt zwraca uwagę nie tylko na planowane inwestycje, ale też na inne inicjatywy mające rozpropagować turystykę rowerową. – Tramwaje wodne na Półwysep Helski - mówi krótko. - Można połączyć przyjemne z jeszcze przyjemniejszym, na przykład ruszając spod Dworca Głównego w Gdańsku jechać bez przerwy, nie licząc tego feralnego odcinka przy Hallera, do molo w Sopocie, tam załadować się z rowerem na statek, przepłynąć na Hel i delektować się wspaniałą ścieżką rowerową aż do Pucka – zachwala, dodając jednocześnie, iż w dłuższej perspektywie planowane jest zbudowanie ścieżki łączącej Gdańsk z Sobieszewem i dalej z Mierzeją Wiślaną.
W kwietniu i maju, kiedy sezon rowerowy rozgorzeje na dobre, gdański magistrat planuje jeszcze jedną akcję.
– Drukujemy 15 tysięcy bezpłatnych broszur „Krótki poradnik rowerowy dla wszystkich”. Znajdą się w nim przepisy ruchu drogowego, informacje dotyczące poprawnego ubioru kolarskiego. Taki szeroki poradnik edukacyjny. Będziemy go rozdawać m.in. podczas imprez i w miejscach największych kolarskich skupisk – informuje Szczyt.
Co jeszcze? Przy największych dworcach kolejowych i nowo powstających hipermarketach mają powstawać zadaszone parkingi rowerowe (samorząd ma „wymuszać” na sieciach handlowych takie sprawy), samorządowcy liczą także na dalszą „rowerową” współpracę z Szybką Koleją Miejską, która w okresie letnim tradycyjnie ma przewozić rowery za darmo. –
Byłem w Holandii na swoistym szkoleniu rowerowym. Tam usłyszałem, że dla kolarzy najważniejsze obok stanu ścieżek rowerowych i bezpieczeństwa jest sprawny, wyćwiczony system przesiadania się z rowerów do komunikacji publicznej, zwłaszcza kolejowej – kończy Antoni Szczyt.

Paweł Rydzyński
NaszeMiasto.pl
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/829051.html

Quote:
W czerwcu otwarcie rowerostrady. W Trójmieście powstanie 100 km ścieżek
14.03.2008

Choć marcowa pogoda płata różne figle, a temperatura wieczorami zbliża się do zera, to nietrudno zauważyć, że Trójmiasto znów zaroiło się od kolarzy. Sezon rowerowy 2008 w Gdańsku, Sopocie i Gdyni można uznać za otwarty.

A ten sezon, podobnie jak następne, ma być owocne w inwestycje. Tak przynajmniej zapowiada Antoni Szczyt, który nadzoruje prace nad wspólnym trójmiejskim projektem rozwoju sieci ścieżek rowerowych.
Przypomina on, że już za kilka miesięcy rozładowana zostanie promenada nad Zatoką Gdańską, na której latem tłoczą się i piesi, i rowerzyści. W czerwcu zostanie przecięta wstęga na nowej rowerostradzie o szerokości czterech metrów, łączącej Brzeźno z Jelitkowem. Dotychczasowa promenada zostanie w całości oddana spacerowiczom.
Do 2013 r. w Trójmieście ma powstać łącznie 100 km nowych ścieżek (60 w Gdańsku, 30 w Gdyni i 10 w Sopocie). – Jeśli chodzi o sam Gdańsk, to chcemy, żeby w 2012 10 procent komunikacji w mieście odbywało się rowerami. To plan ambitny, biorąc pod uwagę, że zgodnie z danymi z 2005 r. ten odsetek wynosił cztery procent, a 10 lat temu pół procenta... Z drugiej strony, daleko nam do standardów wielu miast zachodnioeuropejskich, gdzie niekiedy sięga on 20 procent – wylicza Szczyt.
Na przełomie 2007 i 2008 roku przebudowano chodnik między Sopotem i Gdynią, biegnący wzdłuż alei Zwycięstwa. Dzięki temu Orłowo i Kamienny Potok zyskały połączenie porządną ścieżką rowerową. Cóż jednak z tego, skoro dalej do centrum Gdyni jedzie się po wertepach?
Gdynia na tle Gdańska, a nawet Sopotu, pod względem ścieżek rowerowych wygląda źle. Jedyny „konkretny” ciąg rowerowy prowadzi wzdłuż ul. Morskiej od Dworca Głównego do granicy miasta w Cisowej. Na zdecydowanej większości długości trasy jest to jednak li tylko chodnik (często w bardzo złym stanie), podzielony na część pieszą i rowerową pasem białej farby. A np. przy Estakadzie Kwiatkowskiego „ścieżka” przechodzi na drugą stronę Morskiej, a przez ulicę w ogóle nie ma przejazdu!
– Czas ścieżek wytyczanych farbą na dziurawym asfalcie skończył się. Musimy podnosić standardy – dodaje Antoni Szczyt.
W długi weekend majowy wyruszą tramwaje wodne z Trójmiasta na Hel, którymi tradycyjnie za symboliczną opłatą będzie można przewozić rowery. A na Półwyspie - rozkoszować się 40-kilometrową ścieżką idącą z Helu do Pucka.

Coraz więcej mieszkańców Trójmiasta jeździ po aglomeracji na rowerze
Frontem do kolarza


W ciągu najbliższych pięciu lat w Trójmieście powstanie 100 km nowych ścieżek rowerowych. I bez tego, Gdańsk jest rowerowym liderem wśród największych polskich miast.
– Jeśli w ciągu 10 lat odsetek ludzi poruszających się po mieście rowerami wzrasta z pół procenta do prawie pięciu, a w ciągu kolejnych kilku lat zakładamy, że wzrośnie do dziesięciu, to można powiedzieć, że tak jak lider kolarskiego wyścigu zakłada żółtą koszulkę, tak my w Gdańsku mamy żółtą koszulkę lidera wyścigu bycia otwartym na rowerzystów – twierdzi Antoni Szczyt, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej w gdańskim magistracie i jednocześnie koordynator projektu rozbudowy ścieżek rowerowych w całym Trójmieście.
Szczyt stoi na czele Zespołu Metropolitalnego ds. Komunikacji Rowerowej Aglomeracji Trójmiejskiej. Zespół kończy przygotowywać projekt 100 km nowych ścieżek. Potrzeba będzie na to ok. 100 mln zł, z czego 75 proc. ma pochodzić z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.
To plany na kilka najbliższych lat, natomiast już za dwa -trzy miesiące trójmiejscy kolarze-amatorzy będą się cieszyć z otwarcia dwóch bardzo ważnych strategicznie dróg dla rowerów. W maju otwarty zostanie króciutki, ale szalenie ważny odcinek przy ul. Hallera, gdzie za Operą Bałtycką, przed wiaduktem kolejowym, ścieżka się urywa i rowerzyści mają problem z przejazdem przez ruchliwy węzeł Klinczna (za skrzyżowaniem ścieżka „rodzi się” na nowo i do samej promenady w Brzeźnie prowadzi już bez żadnych utrudnień). Drugi raz wstęga będzie przecinana 30 czerwca, gdy zostanie oddana do użytku nowa ścieżka łącząca Park Brzeźnieński z Jelitkowskim. W stosunku do obecnej promenady, którą muszą dzielić się piesi i rowerzyści i która latem najnormalniej w świecie się korkuje, zostanie ona poprowadzona lasem w odległości 100-150 m.
„Stara” promenada zostanie w całości oddana pieszym. Z takiego rozwiązania muszą się cieszyć zarówno spacerowicze, jak i kolarze. Na starej promenadzie raz po raz dochodziło do sytuacji, że babcie z wnuczkami wchodziły na pas dla rowerzystów, a ci wyprzedzali wolniej jadących... po chodniku. Skutki były oczywiste.
Antoni Szczyt zwraca uwagę nie tylko na planowane inwestycje, ale też na inne inicjatywy mające rozpropagować turystykę rowerową. – Tramwaje wodne na Półwysep Helski - mówi krótko. - Można połączyć przyjemne z jeszcze przyjemniejszym, na przykład ruszając spod Dworca Głównego w Gdańsku jechać bez przerwy, nie licząc tego feralnego odcinka przy Hallera, do molo w Sopocie, tam załadować się z rowerem na statek, przepłynąć na Hel i delektować się wspaniałą ścieżką rowerową aż do Pucka – zachwala, dodając jednocześnie, iż w dłuższej perspektywie planowane jest zbudowanie ścieżki łączącej Gdańsk z Sobieszewem i dalej z Mierzeją Wiślaną.
W kwietniu i maju, kiedy sezon rowerowy rozgorzeje na dobre, gdański magistrat planuje jeszcze jedną akcję.
– Drukujemy 15 tysięcy bezpłatnych broszur „Krótki poradnik rowerowy dla wszystkich”. Znajdą się w nim przepisy ruchu drogowego, informacje dotyczące poprawnego ubioru kolarskiego. Taki szeroki poradnik edukacyjny. Będziemy go rozdawać m.in. podczas imprez i w miejscach największych kolarskich skupisk – informuje Szczyt.
Co jeszcze? Przy największych dworcach kolejowych i nowo powstających hipermarketach mają powstawać zadaszone parkingi rowerowe (samorząd ma „wymuszać” na sieciach handlowych takie sprawy), samorządowcy liczą także na dalszą „rowerową” współpracę z Szybką Koleją Miejską, która w okresie letnim tradycyjnie ma przewozić rowery za darmo. –
Byłem w Holandii na swoistym szkoleniu rowerowym. Tam usłyszałem, że dla kolarzy najważniejsze obok stanu ścieżek rowerowych i bezpieczeństwa jest sprawny, wyćwiczony system przesiadania się z rowerów do komunikacji publicznej, zwłaszcza kolejowej – kończy Antoni Szczyt.

Rowerzystów zaczyna się szanować

Choć - mówiąc kolokwialnie - „na rowerach jeżdżą wszyscy”, to polski boom na ścieżki rowerowe rozpoczął się kilka, góra kilkanaście lat temu. Wcześniej było z tym źle lub bardzo źle. Np. w Warszawie przez lata istniała tylko jedna (słownie: jedna!) ścieżka rowerowa, która prowadziła do podmiejskiego Lasu Kabackiego. W tej chwili zarówno w stolicy, jak w innych polskich dużych miastach, postępuje rozbudowa ścieżek. Trójmiasto jest nadal de facto jedyną metropolią, w której można jechać ścieżkami przez kilka, kilkanaście kilometrów bez przerwy. W innych miastach, zwłaszcza w centrach, są to często nawet kilkusetmetrowe (!), jeszcze nie połączone ze sobą odcinki, powstające np. przy okazji remontów chodników.

Dlaczego warto jeździć rowerem

Wycieczki rowerowe to nie tylko świetna rozrywka, znacznie lepsza niż wielogodzinne ślęczenie przed komputerem. To także znakomity sposób na poprawę stanu zdrowia.
Jazda na rowerze poprawia układ oddechowy, znakomicie działa też na układ krążenia - rośnie liczba uderzeń serca na minutę, krew szybciej krąży i organizm otrzymuje więcej tlenu. Wzmacnia się mięśnie kręgosłupa (pod warunkiem, że siedzi się w prawidłowej pozycji - z prostymi i lekko pochylonymi do przodu plecami), a rytmiczne ruchy kolan poprawiają produkcję mazi stawowej. Ryzyko kontuzji - nie licząc oczywiście nieszczęśliwych upadków - jest właściwie zerowe.
Na rowerze można też zrzucić zbędne kilogramy. Godzina jazdy z prędkością 20 km/h to spalenie ok. 600 kalorii, czyli zjedzony podczas postoju pączek popity półlitrową colą ma szansę zostać spalony. Dorosły mężczyzna nie pracujący fizycznie potrzebuje dziennie 2000-2500 kcal.

Naszym metropoliom daleko zatem jeszcze do Berlina czy Amsterdamu, gdzie ścieżki ciągną się dosłownie wzdłuż każdej z ulic. Postępuje natomiast system międzymiastowych ciągów rowerowych. Od kilku lat na dużą skalę PTTK prowadzi szeroką akcję tworzenia szlaków rowerowych. Najczęściej są to trasy wytyczone leśnymi duktami i bocznymi szosami, znacznie rzadziej - nowo wybudowane ścieżki idące wzdłuż szos, jak na Półwyspie Helskim.
Pro-rowerowa stała się kolej. Kilkadziesiąt starych wagonów bagażowych przerobiono na wagony w całości przystosowane do przewozu rowerów. Spółka PKP Intercity we wszystkich wagonach modernizowanych i przerabianych na bezprzedziałowe instaluje specjalny kojec na kilka rowerów, natomiast spółka PKP Przewozy Regionalne w wagonach klasy 2 „wyrzuca” jeden przedział i montuje w nim haki do wieszania rowerów. Bezpłatny przewóz rowerów w okresie letnim wprowadza nie tylko trójmiejska SKM-ka, ale także Koleje Mazowieckie.
Od kilku lat na promach łączących Wolin i Uznam w Świnoujściu rowerzyści mają specjalną wydzieloną strefę.


Gdański Manifest Rowerowy (fragmenty)

• cykliści w Trójmieście powinni mieć możliwość docierania wszędzie (Zwykła sieć ulic i dróg musi być odpowiednia dla rowerzystów. Szczególnie ważne jest, by skrzyżowania zwykłych ulic i dróg były zaprojektowane w sposób umożliwiający korzystanie z nich przez rowerzystów).
• należy dążyć do zredukowania prędkości i natężenia ruchu kołowego przez tworzenie dogodnych i atrakcyjnych alternatyw dla przejazdów samochodem. Szczególną rolę może w Trójmieście odegrać budowa udogodnień całościowego systemu "bike and ride" (rower na kolej), zakładającego budowę strzeżonych przechowalni rowerowych na stacjach i przystankach SKM, finansowanych z opłat za parkowanie samochodów w pobliżu tych stacji.
• działania na rzecz ruchu rowerowego powinny zakładać naturalne dążenie do redukcji odległości przejazdu (Nie należy kierować cyklistów na objazd trudnego skrzyżowania, jeśli miałoby stąd wyniknąć przedłużenie drogi przejazdu. Jeśli ktoś ma zostać zmuszony do dokonania objazdu to powinni to być użytkownicy samochodów. Przecież to jazda rowerem, a nie samochodem wymaga wysiłku!)
• przestrzeń dla rowerów nie powinna być tworzona głównie kosztem przestrzeni przeznaczonej dla pieszych (należy ją wygospodarować z przestrzeni dla parkowania samochodów raczej niż z przestrzeni, z której korzystają piesi. Obecnie praktykuje się zwykle odwrotne rozwiązania)
• należy raczej kłaść nacisk na jakość niż na ilość (bardziej efektywne jest wydanie danej kwoty na mniejszą liczbę rozwiązań wysokiej jakości oraz likwidujących "wąskie gardła" ruchu rowerowego niż na większą liczbę rozwiązań niższej jakości. Byłoby błędem dążenie do zbudowania "x km tras rowerowych" co roku, ponieważ zachęcałoby to do maksymalizacji ilości kosztem jakości rozwiązań)
• trasy rowerowe powinny dawać możliwość wygodnej jazdy (od cyklisty nie można wymagać, by schodził z roweru, gdy jedzie wzdłuż takiej trasy; trasa powinna mieć odpowiednie nachylenie, promienie krzywizn, szerokość i odległość widoczności, by można było nią poruszać się ze stałą prędkością 30km/h i pozwalać na jazdę dwóch rowerów obok siebie lub łatwe ominięcie pieszego; trasa powinna wymagać minimalnej liczby zatrzymań, zakrętów i trudnych manewrów)
• niektórzy cykliści będą zawsze woleli korzystać z jezdni (tworzenie alternatywnej drogi rowerowej nie powinno być nigdy usprawiedliwieniem kształtowania rozwiązania oryginalnej drogi lub skrzyżowania w sposób niedogodny dla ruchu rowerów)
• trasy rowerowe powinny być tak wygodne jak główna jezdnia danej drogi (cykliści powinni mieć na nich to samo lub nawet bardziej znaczące pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniach)
• ciągi pieszo-rowerowe winny spełniać dodatkowe wymagania (trasy rowerowe powinny być przeznaczane do łącznego korzystania z pieszymi jeśli są wystarczająco szerokie, a natężenie ruchu rowerowego i pieszego jest odpowiednio niskie)
• standard utrzymania tras ma duże znaczenie dla ruchu (dziura lub źle naprawiony rów może wyrzucić rowerzystę z roweru, niekiedy na drogę jadącego za nim pojazdu. Szczególną uwagę należy zwrócić na brzegi i krawędzie jezdni, ponieważ tamtędy rowerzyści poruszają się najczęściej)


Ale Gdynia (rowerowa) jest fatalna...

Jestem mieszkańcem Chyloni, zapalonym rowerzystą. Do redakcji „DB” w Gdańsku dojeżdżam „kawałkami” - do Wzgórza przeklinam wertepy imitacji ścieżki wzdłuż Morskiej, później delektuję się kawałkiem porządnej trasy rowerowej na Władysława IV. Od Wzgórza do Sopotu przejeżdżam SKM-ką, bo jechać rowerem przez Redłowo i Orłowo jest nie sposób. W Sopocie wysiadam, przemykam nad wodę i promenadą, a potem Hallera (15 km bez przerwy ścieżką minus 100 m przy Operze) docieram do centrum Gdańska.
Nie mam wątpliwości - stan ścieżek w Gdańsku i Sopocie a rowerowa „oferta” Gdyni to niebo i ziemia. Moje zdanie potwierdza Mariusz Goliński z gdyńskiego klubu rowerowego Trak. – Gdynia jest tragiczna. Ścieżki kończą się w zasadzie na granicy Sopotu, przy Klifie w Orłowie. Gdy jeżdżę do Gdyni, za każdym razem zastanawiam się którędy, bo nie ma dobrej trasy. Raz lasem, raz „górą” - wszędzie źle. Przyzwoicie jest jedynie na Janka Wiśniewskiego. To, co się dzieje na Morskiej, to po prostu wstyd! Podobnie jak na al. Zwycięstwa w okolicach Redłowa. Te powyrywane płyty to dowód, że Gdynia jest totalnie antyrowerowa. Ja jeżdżę na rowerze górskim, więc dla mnie nie jest to problem. Ale co ma powiedzieć dziadek, który chciałby pojechać na rowerową wycieczkę z wnuczkiem? Pojawiają się oczywiście jakieś fragmenty ścieżek, ale przecież ideą tras rowerowych, tak jak w Gdańsku i Sopocie, jest to, że zachowują one jakąś ciągłość. Gdyni jest do tego bardzo daleko – kończy Mariusz Goliński.

Paweł Rydzyński
NaszeMiasto.pl
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/829045.html

Last edited by Możej; April 27th, 2008 at 12:22 PM.
Możej no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
Old April 13th, 2008, 03:19 PM   #2
Możej
Registered User
 
Możej's Avatar
 
Join Date: Feb 2007
Location: Gdańsk
Posts: 2,671
Likes (Received): 76

Do moda:
Proszę o skopiowanie tutaj postów:
http://www.skyscrapercity.com/showpo...postcount=1201
http://www.skyscrapercity.com/showpo...&postcount=386

Do użytkowników:
Jak odgrzebiecie inne stare posty dotyczące rowerów w Trójmieście to dajcie znać. Jak znacie inne ciekawe stronki o rowerach (np. w Sopocie) to też dajcie znać. Wrzucajcie tu fotki z budowy dróg, Wasze uwagi do istniejących ścieżek, artykuły itp.
Możej no está en línea   Reply With Quote
Old April 13th, 2008, 09:38 PM   #3
GeorgeGdansk
Nec temere, nec timide
 
GeorgeGdansk's Avatar
 
Join Date: Apr 2006
Location: Gdansk [DA]
Posts: 2,680
Likes (Received): 186

z wątku o trójmiejskich drogach:

Quote:
Originally Posted by biker_1978 View Post
no i najważniejsza fotorelacja z dzisiaj , wrzucam do dróg, bo nie znalazłem wątku o trójmiejskich ścieżkach. Zresztą ta ścieżka, to prawie jak droga
długość nowobudowanego odcinka to 2,8km, termin realizacji 30.06.2008 - nawierzchnia ta cudna czerwona dotychczasowa ścieżka/deptak widoczna po prawej stronie będzie tylko deptakiem.

no to zaczynamy, najpierw na wysokości Hallera tablica i park maszyn








jedziemy do Parku w Brzeźnie i zaczynamy jazdę nową ścieżką w stronę Jelitkowa


zakręt w lewo i prosta


wzdłuż ścieżki robią taki ładny murek i oświetlenie, murują również wejścia na plażę






żeby nie było monotonnie, to wpadamy na plażę zobaczyć, czy wody nikt nie spuścił, rzut okiem na Siostrzyczki w Gdyni i można jechać dalej


















i ponownie jesteśmy na wysokości Hallera








i dojeżdżamy do mola


na wszystkich skrzyżowaniach ze ścieżkami, deptakami do morza, ścieżka jest odgięta, tutaj nawet całkiem niezłe szykany




i wychodzimy na prostą


kolejna szykana


i znowu prosta




o dojeżdżamy do skrzyżowania ze ścieżką od ul. Olsztyńskiej


to widok na nią i deptak


jedziemy dalej, kolejna szykana




tym razem skrzyżowanie ze ścieżką na przedłużeniu Obrońców Wybrzeża




dalej prosta


tu lekko w szykanę z górki, a wyjście pod górkę


i prosta


skrzyżowanie z przedłużeniem ścieżki od Jagiellońskiej




kawałek prosto i szykana - dojście do Neptun Parku


to umacniane wejście na plaże, o których pisałem wcześniej


Neptun Park za drzewami




tu po prawej kiedyś był odcinek asfaltowy, po asfalcie już nie ma śladu




i jesteśmy na Pomorskiej, koniec nowej ścieżki


jeszcze fotka za siebie


a to dalszy odcinek znany wszystkim w stronę Sopotu
__________________
Ad maiorem Gedani gloriam
GeorgeGdansk no está en línea   Reply With Quote
Old April 13th, 2008, 10:55 PM   #4
Grzesiek R.
Registered User
 
Join Date: Feb 2008
Location: Gdańsk / Gdynia
Posts: 1,265
Likes (Received): 168

Quote:
jesteśmy na Pomorskiej, koniec nowej ścieżki
Do Pomorskiej jeszcze kawalek, to jest przedłużenie Piastowskiej (za skrzyżowaniem z Kapliczną).
Grzesiek R. no está en línea   Reply With Quote
Old April 14th, 2008, 08:17 AM   #5
biker_1978
Registered User
 
Join Date: Feb 2007
Location: Gdańsk 2,92km BA; 2,93km Hala GDA-SOP
Posts: 1,359
Likes (Received): 60

racja, pominąłem Piastowską
biker_1978 no está en línea   Reply With Quote
Old April 14th, 2008, 03:30 PM   #6
urbanIII
Registered User
 
urbanIII's Avatar
 
Join Date: Mar 2006
Location: Trójmiasto
Posts: 1,984
Likes (Received): 321

Czy nie czas zacząć u nas myśleć o city bike`ach? Szczególnie, że układ skm bardzo sprzyja takiemu rozwiązaniu. Pilotażowo można by objąć tym Wrzeszcz, jako, że ma najlepszą sieć ścieżek. Myślę, że tym mogłaby się zająć MZKZG we współpracy z operatorem. Skoro Warszawa już o tym myśli a są 100 lat za Gdańskiem pod względem infry rowerowej. System Paryski prezentowany w artykule ŻW wydaje się bardzo rozsądny, szczególnie pod względem zabezpieczeń.
http://www.zw.com.pl/artykul/239013.html
urbanIII no está en línea   Reply With Quote
Old April 14th, 2008, 05:25 PM   #7
GeorgeGdansk
Nec temere, nec timide
 
GeorgeGdansk's Avatar
 
Join Date: Apr 2006
Location: Gdansk [DA]
Posts: 2,680
Likes (Received): 186

Ja z takimi rowerami miejskimi spotkałem się pierwszy raz jakieś 6 lat temu w Kopenhadze. Tam rowery wyporzycza się na zasadzie wózków sklepowych w hipermarkecie. Monetą (chyba 2 euro) odblokowujemy rower ze stojaka, a po dojechaniu w docelowe miejsce i "zaparkowaniu" roweru, moneta jest zwracana. Oczywiście nadal uważam, że u nas coś takiego byłoby nie lada pokusą dla co po niektórych, dlatego system paryski jest jak najbardziej zrozumiały i trzeba do niego dążyć.
__________________
Ad maiorem Gedani gloriam
GeorgeGdansk no está en línea   Reply With Quote
Old April 16th, 2008, 01:43 PM   #8
Możej
Registered User
 
Możej's Avatar
 
Join Date: Feb 2007
Location: Gdańsk
Posts: 2,671
Likes (Received): 76

Dziwnym sposobem zniknęły moje 2 posty... Postaram się je "zrekonstruować"

Popieram w 100% pomysł z rowerami miejskimi. Oprócz wspomnianej Warszawy, myślą nad nimi Kraków i Wrocław. Jeśli Gdańsk chce utrzymać swoją rowerową pozycję w Polsce to też musi o nich zacząć myśleć. Moim zdaniem na początek powinny powstać punkty pod Dworcem Głównym, LOT-em, Politechniką, Akademią Medyczną, Uniwersytetem, Dworcem we Wrzeszczu i wzdłuż deptaku nadmorskiego w Jelitkowie i na Zaspie. W Sopocie powinien powstać punkt przy molo, w Gdyni przy molo w Orłowie i przy bulwarze Nowowiejskiego. Warto też zapewnić odpowiednią ilość stojaków rowerowych.

Jeśli chodzi o zagrożenia, to ich skalę poznamy po zamontowaniu tablic elektronicznych na przystankach ZKM. To, jak długo postoją w nienaruszonym stanie, pozwoli nam odpowiedzieć na pytanie, czy jesteśmy gotowi na udogodnienia typu darmowe rowery. Moim zdaniem nie można ciągle powtarzać, że coś nie wypali, bo zniszczą lub rozkradną. Trzeba powoli przyzwyczajać społeczeństwo do takich udogodnień i próbować je "wychować".
Możej no está en línea   Reply With Quote
Old April 16th, 2008, 02:32 PM   #9
elpolako
Pełne uzależnienie
 
elpolako's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: 3miasto
Posts: 2,053
Likes (Received): 1119

Quote:
Originally Posted by Możej View Post
Dziwnym sposobem zniknęły moje 2 posty... Postaram się je "zrekonstruować"

Popieram w 100% pomysł z rowerami miejskimi. Oprócz wspomnianej Warszawy, myślą nad nimi Kraków i Wrocław. Jeśli Gdańsk chce utrzymać swoją rowerową pozycję w Polsce to też musi o nich zacząć myśleć. Moim zdaniem na początek powinny powstać punkty pod Dworcem Głównym, LOT-em, Politechniką, Akademią Medyczną, Uniwersytetem, Dworcem we Wrzeszczu i wzdłuż deptaku nadmorskiego w Jelitkowie i na Zaspie. W Sopocie powinien powstać punkt przy molo, w Gdyni przy molo w Orłowie i przy bulwarze Nowowiejskiego. Warto też zapewnić odpowiednią ilość stojaków rowerowych.

Jeśli chodzi o zagrożenia, to ich skalę poznamy po zamontowaniu tablic elektronicznych na przystankach ZKM. To, jak długo postoją w nienaruszonym stanie, pozwoli nam odpowiedzieć na pytanie, czy jesteśmy gotowi na udogodnienia typu darmowe rowery. Moim zdaniem nie można ciągle powtarzać, że coś nie wypali, bo zniszczą lub rozkradną. Trzeba powoli przyzwyczajać społeczeństwo do takich udogodnień i próbować je "wychować".
z postami to troche dziwna sprawa, jak pisze tego posta to widze wszystkie poprzednie wpisy, nawet swoj, jednak na stronie watku widac tylko 8 postow, dziwne

Wracajac do tematu, rowery miejskie to u nas, nie tylko w Gdansku, jeszcze bardziej atrakcja dla turystow i promocja miasta, dobre jako uzupelnienie komunikacji miejskiej w jednorazowych przypadkach. Wzorow gdzie taki system sie sprawdzil jest wiele, wystarczy tylko wybrec ten najbardziej pasujacy dla Gdanska, wiec ryzyko prawie zadne. Kwestia "gotowosci spoleczenstwa na taki luksus", no coz niektorzy nigdy sie nie zmienia, ale mozna im utrudniac zycie. Rowery powinny byc o niepowtarzalnym wygladzie, z czesciami, ktorych nie da sie uzyc w innych rowerach dostepnych na rynku, a poprostu nie bedzie sie ich oplacilo krasc.

Podstawa jak dla mnie beda parking rowerowe z prawdziwego zdarzenia przy niektorych stacjach SKM czy wezlach przesiadkowych ZKM, takich jak na Chelmie, gdzie bedzie mozna spokojnie zostawic rower na kilka godzin i przesiasc sie na bus, tram czy skm. Wazne jest tez podejscie firm prywatnych czy innych instytucji do rowerzystow, przy biurowcach powstaja parkingi dla samochodow, ale dla rowerow mamy tylko kilka stojakow i to najczesciej poza strzezonym parkingiem. Czy taki uniwerek, do kampusu w Oliwie mozna dojechac sciezkami rowerowym praktycznie z kazdej strony, tylko gdzie pozniej zostawic rower? Przy bibliotece glownej sa chyba 3 czy 4 stojaki, nawet zaraz przy wejsciu, ale kamera monitoringu ich nie obejmuje, tak samo przy WPiA.
elpolako no está en línea   Reply With Quote
Old April 16th, 2008, 03:41 PM   #10
urbanIII
Registered User
 
urbanIII's Avatar
 
Join Date: Mar 2006
Location: Trójmiasto
Posts: 1,984
Likes (Received): 321

akurat uniwerek przynajmniej się stara, dostali jakieś wyróżnienie nawet jakiś czas temu za porządne stojaki, które są pod chyba każdym wydziałem i nie widziałem, żeby brakowało przy nich miejsca.
Co do City bików, śmigałem w Wiedniu na czymś takim. Tam też jest jak w wózkach w markecie, że pakuje się monetę. Można tym jeździć tylko w strefie ścisłego centrum, jak nieświadomie przejechaliśmy przez most, po 5 minutach dopadły nas laski na rowerach z jakiejś straży rowerowej i chciały kasować. Udało się dogadać. Poza tym rowery ostro zdezelowane i też raczej rozkradają. System na kartę miejską dużo sensowniejszy i wiadomo dokładnie kto pożycza. Rowery powinny wyglądać jak w Paryżu czyli odpowiednio zabudowane i z reklamami - stąd powinno się je wprowadzać w modelu PPP.
Propozycje Możeja co do lokalizacji całkowicie popieram. Szczególnie studenciakom by ułatwiło życie bo na większość wydziałów od kolejki jest odległość rowerowa

A w Krakowie w ramach CIVITAS już te rowerki wdrażają, na razie na małą skalę
urbanIII no está en línea   Reply With Quote
Old April 16th, 2008, 04:22 PM   #11
Możej
Registered User
 
Możej's Avatar
 
Join Date: Feb 2007
Location: Gdańsk
Posts: 2,671
Likes (Received): 76

Nie byłem w Krakowie, ale opierając się na wiadomościach czytanych na internecie, mogę powiedzieć, że jesteśmy w tyle. Kraków nie tylko buduje ścieżki, stawia stojaki i wdraża system rowerów miejskich - na stronie internetowej GW Kraków jest cały dział poświęcony rowerom. I tu pytanie - czy na gdańskim portalu GW też nie można by było zrobić takiej stronki? Problemem jest to, że póki co, nie ma o czym pisać Ale może niektóre sprawy, jak np rowery miejskie w Gdańsku, trzeba najpierw wypromować w mediach (tak jak to zrobili w Krakowie) i wtedy dopiero władze miasta zwrócą na nie uwagę?
Możej no está en línea   Reply With Quote
Old April 16th, 2008, 05:10 PM   #12
ChrisPL
Registered User
 
ChrisPL's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Gdańsk
Posts: 11,552
Likes (Received): 4972

a po co na GW? jest juz na trojmiasto i srednia sie cieszy popularnoscia
__________________
Choćbyśmy mieli poumierać z głodu / Kupimy sobie więcej samochodów / Bo nowe auto to szczęście narodu // I nie będziemy żyć jak dziady / Zbudujemy autostrady / Choćby tylko dla zasady

Flickr | UrbFoto | Wykorzystanie moich zdjęć poza SSC => skontaktuj się ze mną
ChrisPL no está en línea   Reply With Quote
Old April 16th, 2008, 05:24 PM   #13
elpolako
Pełne uzależnienie
 
elpolako's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: 3miasto
Posts: 2,053
Likes (Received): 1119

Nie jest tak źle, napewno nie jesteśmy w tyle za Krakowem, fragment artykułu z tego działu GW o krakowskich rowerach:
Quote:
Bo ułatwienia dla rowerzystów to paszport do jednego z najbardziej elitarnych klubów na świecie. Jest w tym klubie na przykład Amsterdam i Wiedeń, Berlin, Lubljana i Helsinki. Są Czeskie Budziejowice i Bazylea, Kopenhaga i Portland w amerykańskim stanie Oregon. Są Norymberga i Barcelona. Są Londyn i Paryż, norweskie Trondheim i włoska Ferrara, jest Gdańsk i Bruksela.
źródło: http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,473...as=2&startsz=x
Gdańsk ma te przewagę nad pozostałymi miastami w Polsce, że do zagadnienia komunikacji rowerowej w mieście podchodzi systemowo, jest dobry plan jak rozwijać sieć dróg rowerowych i towarzyszącej im infrastruktury, tego planu miasto się trzyma, więc nie ma powodu do niepokoju.

Quote:
akurat uniwerek przynajmniej się stara, dostali jakieś wyróżnienie nawet jakiś czas temu za porządne stojaki, które są pod chyba każdym wydziałem i nie widziałem, żeby brakowało przy nich miejsca
Te stojaki są niewykorzystane bo nikt nie zostawi roweru bez opieki na kilka godzin, nieważne jak dobre ma zapięcie. Zamiast stawiać po kilka stojaków przed wejściem do każdego budynku możnaby stworzyć jeden parking w centrum kampusu, zadaszony, monitorowany, z dostępem tylko dla studentów. I generalnie takie jest podejście wielu firm i instytucji do tej sprawy, postawilismy stojaki wiec jest ok. Niestety nie jest, stojak jest dobry jeśli zostawiam tam rower na chwile gdy robie zakupy w sklepie lub załatwiam jakąś sprawe, ale nie gdy przyjeżdżam do pracy i musze gdzieś zostawić rower na 8 h.
elpolako no está en línea   Reply With Quote
Old April 17th, 2008, 08:04 AM   #14
diffel
Registered User
 
Join Date: Jan 2004
Location: Gdansk
Posts: 4,063
Likes (Received): 3

Ten watek jest bardzo potrzebny. Juz kiedys taki byl, ale zostal polaczony z ktoryms watkiem o inwestycjach drogowych, a tam wiadomo mydlo i powidlo.
diffel no está en línea   Reply With Quote
Old April 17th, 2008, 08:47 AM   #15
biker_1978
Registered User
 
Join Date: Feb 2007
Location: Gdańsk 2,92km BA; 2,93km Hala GDA-SOP
Posts: 1,359
Likes (Received): 60

Ścieżka wzdłuż Marynarki Polskiej

Quote:
Originally Posted by Możej View Post
Do użytkowników:
Jak odgrzebiecie inne stare posty dotyczące rowerów w Trójmieście to dajcie znać. Jak znacie inne ciekawe stronki o rowerach (np. w Sopocie) to też dajcie znać. Wrzucajcie tu fotki z budowy dróg, Wasze uwagi do istniejących ścieżek, artykuły itp.
Budowa ścieżki wzdłuż Marynarki Polskiej w zeszłym roku - łącznie jakieś 6,8km (3,4km x 2)
17 marca 2007 r.
http://www.skyscrapercity.com/showpo...&postcount=328

12 maja 2007 r.
http://www.skyscrapercity.com/showpo...&postcount=587

13 października 2007 r.
http://www.skyscrapercity.com/showpo...postcount=1385

Last edited by biker_1978; April 17th, 2008 at 09:45 AM.
biker_1978 no está en línea   Reply With Quote
Old April 23rd, 2008, 06:14 PM   #16
CuraC
highway designer
 
CuraC's Avatar
 
Join Date: Jan 2004
Location: Gdansk
Posts: 220
Likes (Received): 2


kawalek swiezej mieszanki na scieżce w Brzeznie
CuraC no está en línea   Reply With Quote
Old April 23rd, 2008, 08:46 PM   #17
skynews
BANNED
 
Join Date: Mar 2006
Location: Gdansk
Posts: 79
Likes (Received): 0

właśnie dziś jechałem tym fragmentem.
Tradycyjnie, na tej na wierzchni, rower sam jedzie.
skynews no está en línea   Reply With Quote
Old April 23rd, 2008, 08:55 PM   #18
DarioB
Szalikowiec
 
DarioB's Avatar
 
Join Date: Nov 2006
Location: Gdańsk [DA]
Posts: 3,539
Likes (Received): 6234

W końcu powstał mój wymarzony wątek
Liczę że potoczy się w nim nie jedna ciekawa dyskusja. Ja obiecuję ze swojej strony fotorelacje - może też te stare odszukam.
Mam też nadzieję, że w nieodległej przyszłości wątek ten zapełni się zdjęciami z budowy ścieżki od Błędnika do Pruszcza itp.
__________________
www.DarioB.net - tysiące zdjęć mojego autorstwa [Gdańsk, Sport, Inwestycje, Podróże i inne]

www.Lechia.net - 100% Lechia Gdańsk [piłka nożna, kibice, historii]
DarioB no está en línea   Reply With Quote
Old April 23rd, 2008, 11:47 PM   #19
biker_1978
Registered User
 
Join Date: Feb 2007
Location: Gdańsk 2,92km BA; 2,93km Hala GDA-SOP
Posts: 1,359
Likes (Received): 60

piękna ta ścieżka Niestety ale inne "czerwone" tak nie wyglądają po zimie. Pełno piachu, nieoczyszczone z błota - ktoś powinien dbać o nie i co pół roku chociaż je oczyścić. Najgorzej jest wzdłuż Grunwaldzkiej, niewiele lepiej wzdłuż Legionów. Tej wzdłuż Hallera nikt z gałęzi nie czyści, zresztą tam to już potrzebny jest remont miejscami, bo korzenie drzew pagórki już porobiły.

Ogólnie to da się rowerem bez problemu jeździć, dużo więcej problemów mają osoby na rolkach. Jak już jesteśmy przy nich, to na tej ścieżce wzdłuż morza powinny być znaki - "ścieżka tylko dla tych co potrafią jeździć na rolkach". Nie żebym ich tam jakoś nie lubił specjalnie - po prostu nie lubię jak ktoś za wszelką cenę próbuje wykończyć siebie i innych próbując dojechać np. z Przymorza do Sopotu za pierwszym razem
biker_1978 no está en línea   Reply With Quote
Old April 24th, 2008, 08:22 AM   #20
diffel
Registered User
 
Join Date: Jan 2004
Location: Gdansk
Posts: 4,063
Likes (Received): 3

Ale piekna czerwien!
diffel no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
gdańsk, gdynia, infrastruktura rowerowa, komunikacja rowerowa, pomorskie, pomorze, rower, rowery, sopot, trójmiasto, zrównoważony transport

Thread Tools
Rate This Thread
Rate This Thread:

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Related topics on SkyscraperCity


All times are GMT +2. The time now is 12:07 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2017, vBulletin Solutions Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2017 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu