daily menu » rate the banner | guess the city | one on one

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Zagranica


Global Announcement

SkyscraperCity needs your help to do some house cleaning! please click here for more info!



Reply

 
Thread Tools Display Modes
Old October 27th, 2009, 02:52 AM   #81
geogregor
Registered User
 
geogregor's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Jastrzebie(PL)Wroclaw(PL)London(UK)
Posts: 5,660
Likes (Received): 79

Quote:
Originally Posted by talanar View Post
Żeby było jeszcze gorzej - to nie wredne Niemce zaszczepily mu autostrady, bo Eisenhower nie tylko zachwycil sie niemieckimi autobahnami, ale musial przepchać przez całe Stany konwój ciężarówek w czasie I Wojny Swiatowej i wowczas docenil pierwsza drogę śródamerykanska jaka wtedy mieli, Lincoln Highway.
A rzeczywiscie, zupelnie zapomnialem o tej historii, dzieki za przypomnienie
Nie pamietasz ile ta podroz trwala? Gdzies czytalem ale nie moge wykombinowac gdzie.
geogregor no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
 
Old October 27th, 2009, 09:56 AM   #82
talanar
Użytkownik zaszczuty
 
Join Date: Jul 2009
Location: Poznań
Posts: 4,106
Likes (Received): 5

Widze że mają podpory do estakad stemplowane Lone Starem w Lone Star State'cie. Znaczy sie ten kawałek był inwestycją stanowa a nie federalną ?

@kolega Beton - kolega Beton z tymi rozjazdami spelnia skromne marzenia jakie mieli rysownicy w broszurze Forda '59 z naddatkiem


@Mike 102- dzieki za instrukcje z czym jeść Dallas


Musialem nieco researchnąć bo wspominałem to tylko w rozdziale wstępnym kiedy pisalem o warunkach drogowych w JuEsEju, ale deklaruja sie ze 62 dni z Washingtonu (dystryktowego oczywiscie ) do San Francisca, 4 dni przed planowaną datą
__________________
It's entirely practical to segregate several speeds of traffic each to it's own roadway, free from interference.
Norman Bel Geddes
O moderniźmie, przez modernizm, dla modernizmu

Last edited by talanar; October 27th, 2009 at 10:08 AM.
talanar no está en línea   Reply With Quote
Old October 27th, 2009, 10:02 AM   #83
mike102
aut bibat, aut abeat
 
mike102's Avatar
 
Join Date: Oct 2002
Location: Szczecin/Frankfurt/Philly
Posts: 2,460
Likes (Received): 65

Quote:
Originally Posted by miglanc View Post
Gdyby ceny ziemii i benzyny w Niemczech byly jak USA to niemieckie miasta wygladalyby podobnie. Jesli bowiem typowego Smidta stac, to ma swoj domek. W Niemczech urban sprawl tez ma sie niezle i austostrad w miastach tez jest duzo.
W Niemczech rozwijają się raczej miasta satelitarne, które są dobrze skomunikowane z metropolią a same stanową centra dla lokalnej społeczności (sklepy, szkoly, uslugi itd.).
mike102 no está en línea   Reply With Quote
Old October 27th, 2009, 10:11 AM   #84
mike102
aut bibat, aut abeat
 
mike102's Avatar
 
Join Date: Oct 2002
Location: Szczecin/Frankfurt/Philly
Posts: 2,460
Likes (Received): 65

Quote:
Originally Posted by jwojcie View Post
Moim zdaniem dyskusja na temat różnicy pomiędzy typem miast w USA i w UE sprowadza się do dwóch podstawowych czynników
1. gęstości zaludnienia:
UE -> 114/km2
USA -> 31/km2
2. cen benzyny
Cała reszta, w szczególności urbanistyka to pochodna. Taki NYC, gdzie jest gęsto, jest też przez to bardziej europejski...
1. Na East Coast są stany które maja i 400 osób/km2
2. Dolicz jeszcze koszty utrzymania kolejnych samochodów (każdy dorosły w domu musi mieć własny)

Uraban sprawl był raczej skutkiem błędów urbanistycznych. Gdy śródmieścia stały się niebezpieczne i nieatrakcyjne po prostu ludzie z nich uciekli bo nie mieli wyjścia. Teraz, gdy władze podejmują działania mające uatrakcyjnić mieszkanie w centrum (strefy piesze, remonty starej zabudowy, komunikacja zbiorowa, zieleń, nowe apartamentowce) widać, że ludzie wracają. I ten trend jest nie tylko w Dallas ale właściwie we wszystkich amerykańskich miastach.
mike102 no está en línea   Reply With Quote
Old October 28th, 2009, 06:45 PM   #85
Dzwonsson
Oppelner Straße 174/1
 
Dzwonsson's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Location: Rotterdam
Posts: 3,460

1. A w UE też są takie "stany", na przykład Holandia, która właśnie dobija do 400 osób na km2 albo Belgia, która jest na granicy 350 osób na km2.
__________________
Der Krieg ist aus, aus tausend Wunden liegt blutend noch mein Vaterland!
Ich aber denk' in allen Stunden an Schlesien, an dem Oderstrand.
Auch ich musst's Heimatland verlassen, musst' fort vom alten Vaterhaus.
Ich kann es immer noch nicht fassen Man wies uns aus der Heimat aus!
Dzwonsson no está en línea   Reply With Quote
Old October 28th, 2009, 08:00 PM   #86
mike102
aut bibat, aut abeat
 
mike102's Avatar
 
Join Date: Oct 2002
Location: Szczecin/Frankfurt/Philly
Posts: 2,460
Likes (Received): 65

Quote:
Originally Posted by Dzwonsson View Post
1. A w UE też są takie "stany", na przykład Holandia, która właśnie dobija do 400 osób na km2 albo Belgia, która jest na granicy 350 osób na km2.
To prawda. Tylko, że podawanie średniego zaludnienia w USA jako argumentu jest nieprawidłowe. Np. średnie zaludnienie Chin nie odbiega przecież od Polski.
W Stanach większość ludności mieszka na Wschodnim Wybrzeżu, w rejonie Wielkich Jezior oraz w Kalifornii i gęstość zaludnienia tam jest podobna do tej w Zachodniej Europie.
mike102 no está en línea   Reply With Quote
Old October 28th, 2009, 09:12 PM   #87
mike102
aut bibat, aut abeat
 
mike102's Avatar
 
Join Date: Oct 2002
Location: Szczecin/Frankfurt/Philly
Posts: 2,460
Likes (Received): 65

OK. Zostało mi jeszcze kilka fotek do wrzucenia.

Wracając z Downdown do Art District natknąłem się na fajną knajpkę zagłębioną poniżej poziomu chodnika. Niestety nie było tam żywego ducha:



Podczas kilkudniowego pobytu oczywiście nie omieszkałem odwiedzić centrów handlowych. Był to szczyt kryzysowej histerii i musze przyznać, że nigdy w życiu nie widziałem tak pustych malli. W Dallas Galeria zapytałem wręcz strażnika czy już otwarte, bo w środku nie widziałem nikogo. Było otwarte już od ponad 1,5 godziny! Generalnie liczba sprzedawców zawsze przewyższała liczbę potencjalnych klientów. Oto największe skupisko ludzi jakie widziałem w Dallas:



W sklepach było generalnie tanio, a sprzedawcy chętni do dawania rabatów. Po 15 latach kupiłem sobie znowu Levisy 501. Kosztowały całe $27.

Mała rada dla odwiedzających Texas - można tam przy wyjeździe odzyskać Sales Tax (podobnie jak dawniej w Niemczech VAT). Deklaruje sie to i pokazuje towar przy odpowiednim okienku na lotnisku. Agencja kasuje ok. 30% zwrotu ale i tak warto.

Last edited by mike102; October 28th, 2009 at 10:01 PM.
mike102 no está en línea   Reply With Quote
Old October 29th, 2009, 11:33 AM   #88
jwojcie
Registered User
 
Join Date: Jun 2009
Posts: 952
Likes (Received): 79

Quote:
Originally Posted by mike102 View Post
To prawda. Tylko, że podawanie średniego zaludnienia w USA jako argumentu jest nieprawidłowe.
Jest jak najbardziej prawidłowe z czynnikiem numer dwa, czyli kosztem transportu... :-) Dobra, koniec OT z mojej strony.
jwojcie no está en línea   Reply With Quote
Old October 29th, 2009, 12:34 PM   #89
mike102
aut bibat, aut abeat
 
mike102's Avatar
 
Join Date: Oct 2002
Location: Szczecin/Frankfurt/Philly
Posts: 2,460
Likes (Received): 65

Quote:
Originally Posted by sharky_88 View Post
Sorry za OT, ale o co chodzi z tymi palącymi się w dzień lampami ? Jak dla mnie trochę bez sensu...
Sam się nad tym zastanawiałem. Myślałem, że przeprowadzają jakiś próbny rozruch nowej instalacji czy coś w tym stylu. Potem jednak zauważyłem też na innych zdjęciach w necie, że te lampy są zapalone w dzień. Nie wiem dlaczego tak jest. Może żeby było ładniej?

Last edited by mike102; October 29th, 2009 at 01:37 PM.
mike102 no está en línea   Reply With Quote
Old October 29th, 2009, 12:46 PM   #90
mike102
aut bibat, aut abeat
 
mike102's Avatar
 
Join Date: Oct 2002
Location: Szczecin/Frankfurt/Philly
Posts: 2,460
Likes (Received): 65

Quote:
Originally Posted by jwojcie View Post
Jest jak najbardziej prawidłowe z czynnikiem numer dwa, czyli kosztem transportu... :-) Dobra, koniec OT z mojej strony.
Ostatnio słuchałem audycji radiowej, gdzie przedstawiono interesujące fakty. Otóż amerykańscy naukowcy obliczyli, iż sumując czas jazdy, czas stania w korkach i czas pracy potrzebny na zarobienie na auto, ubezpieczenie, przeglądy, naprawy i paliwo, a następnie dzieląc go przez dystans pokonywany w tym samym okresie, daje to efektywną szybkość 4 km/h...
Jestem skłonny w to uwierzyć bo w okolicach NYC zdarzało mi się jeździć z szybkością 2 mile na godzine. Zawsze wtedy kląłem, że nie wybrałem LIRRa.
mike102 no está en línea   Reply With Quote
Old October 31st, 2009, 07:10 PM   #91
mikeleg
Poor Leno
 
mikeleg's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Location: Anti-bureaucratic revolution
Posts: 7,583
Likes (Received): 1

Quote:
Originally Posted by [BÉTON!BRUT!] View Post
Dlaczego państwowa sieć autostrad miałaby być bardziej kapitalistyczna od prywatnych sieci transportu publicznego? Jestem bardzo ciekaw.
No właśnie ja też się zastanawiam.

Quote:
Originally Posted by Marceli Szpak View Post
U nas dawniej ludzie ze wsi uciekali do miasta bo była praca , szkoła cywilizacja, lepszy status społeczny .Teraz jest odwrotnie , ucieka się na przedmieścia bo spokój , brak hałasu i spalin samochodowych.
I będzie się uciekać coraz dalej... Przykład: Podwarszawski Józefosław.
Tutaj widać starsze zdjęcie z google maps:
http://tinyurl.com/yaqgj4o
A tu nowsze z zumi:
http://tinyurl.com/ye96hmv
Jak widać zabudowa intensyfikuje się (najlepiej to widać po ulicy Wilanowskiej). Parę lat temu ludzie wyprowadzili się tam tylko do budynków, które by wzdłuż ulicy, bo było cicho i spokój etc. KZ oczywiście nie funkcjonuje (tzn. jest jakiś autobus raz na półgodziny, który stoi w korku na Puławskiej i tak) no i tak ciągle wprowadzali się nowsi i nowsi. A cytat z podsłuchanej rozmowy dwóch kobiet z mojego spaceru po tamtej ulicy, w którąś niedziele (kiedy to i tak ruch nie jest duży) - "kiedyś był taki spokój i cisza, a obecnie samochody jeżdżą w kółko i nawet nie można otworzyć okien". O tak prozaicznych kwestiach jak korki codziennie już nie wspominam.

No, więc jak ktoś chce mieć teraz znów spokój to musi wyprowadzić się dalej i dalej...

Quote:
Originally Posted by Marceli Szpak View Post
W stanach nawet na pustyni Nevady masz bary stacje benzynowe z motelem , bieżąca wodę i telefon , u nas do dziś są rejony gdzie o telefonie nie mówiąc internecie nikt nawet nie mysli
Ale u nas nie ma czegoś takiego (największe miasto stanu o największej gospodarce) - przy czym pytanie nie jest czy tylko kiedy:

(zdjęcia z flickr)
image hosted on flickr

image hosted on flickr

image hosted on flickr

image hosted on flickr

image hosted on flickr


I jeszcze filmy (polecam):

Dokumenty:


I film:
__________________
.
mikeleg no está en línea   Reply With Quote
Old October 31st, 2009, 08:28 PM   #92
Boogie
keep jaywalking
 
Boogie's Avatar
 
Join Date: Jun 2006
Posts: 5,986
Likes (Received): 51

Pozwolę sobie wrzucić:
Quote:
Ekoprzegląd sieci: Dziel i ratuj
Maciej Mikulewicz
31.10.2009


W niedalekiej przyszłości miasta takie jak Flint czy Detroit, które są częścią jednej z największych metropolii na świecie, mogą zostać podzielone na mniejsze. Chodzi o pomysł administracji Obamy na ratowanie ogromnych i trudnych do zarządzania, a jednocześnie wyludniających się miast. Wedle planów zadłużone i niezamieszkane budynki oraz różnego rodzaju ruiny miałyby być przejmowane przez państwo i burzone. W ten sposób miejskie molochy zostaną podzielone na mniejsze, bardziej zintegrowane miejskie centra poprzedzielane pasami wiejskich krajobrazów. O tym, dlaczego warto to zrobić, przeczytacie tutaj.
Źródło: Krytyka Polityczna
Link: http://www.krytykapolityczna.pl/Ekop...nu-id-246.html

Pod tekstem z linku "Krytyki" znajdują się linki do artykułów o podobnej treści.
Boogie no está en línea   Reply With Quote
Old November 1st, 2009, 04:21 PM   #93
Offspring
Dziedzic Pruski
 
Offspring's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Location: Szczecin/Stargard
Posts: 6,217
Likes (Received): 203

Quote:
Originally Posted by Boogie View Post
Quote:
Wedle planów zadłużone i niezamieszkane budynki oraz różnego rodzaju ruiny miałyby być przejmowane przez państwo i burzone.W ten sposób miejskie molochy zostaną podzielone na mniejsze, bardziej zintegrowane miejskie centra poprzedzielane pasami wiejskich krajobrazów.
Niczego się nie nauczyli. Zamiast rewitalizować i restaurować - burzyć. Najlepiej pod parkingi. Chociaż, jeśli to pozwoli na tchnięcie życia w martwe miasta, jestem za.
__________________
*Szczecin | Stettin
Jedno miasto, jedna historia


Offspring no está en línea   Reply With Quote
Old November 2nd, 2009, 03:43 PM   #94
mike102
aut bibat, aut abeat
 
mike102's Avatar
 
Join Date: Oct 2002
Location: Szczecin/Frankfurt/Philly
Posts: 2,460
Likes (Received): 65

Quote:
Originally Posted by mikeleg View Post
Ale u nas nie ma czegoś takiego (największe miasto stanu o największej gospodarce) - przy czym pytanie nie jest czy tylko kiedy:

Szczerze mówiąc to ja takich obrazków w Dallas nie widziałem (W NYC czy Philly natomiast o to nietrudno). Generalnie, pomijając fakt, że czułem się jak Will Smith w "I'm Legend", to po mieście chodziło mi się bardzo wygodnie. Co prawda śródmieście (jakieś 2x2 km) jest oplecione obwodnicą ale przez samo centrum nie przebiegają żadne autostrady, estakady, serpentyny itd. Poza tym niektóre ulice są wyłączone z ruchu kołowego więc dla pieszego jest całkiem OK.

Dodam też, że samochodem również mi się nieźle jeżdziło, choć od kiedy się raz się wpakowałem w korek (spowodowany wypadkiem), to omijałem autostrady i jeździłem "bocznymi uliczkami" (2-3 pasy, tyle że ze światłami). Dużo fajniej się jeździ, bo ruch mniejszy a można sobie pooglądać trochę architektury.
mike102 no está en línea   Reply With Quote
Old November 3rd, 2009, 11:02 AM   #95
mike102
aut bibat, aut abeat
 
mike102's Avatar
 
Join Date: Oct 2002
Location: Szczecin/Frankfurt/Philly
Posts: 2,460
Likes (Received): 65

Nadszedł czas na pożegnanie Dallas.

Odstawiamy konika do stajenki. Dobrze się jeździło, szczególnie jak w radiu grał amerykański rock albo country-pop. Właściwie tylko to było na wszystkich stacjach...



Żeby nie było wątpliwości, że przybyłeś do Texasu:





Lotnisko w Dallas jest ponoć w piątce najgorszych w USA (razem z wszystkimi nowojorskimi). Ja tego nie potwierdzam. Lotnisko jest ładne, czyste, jest dość luźno, obsługa uprzejma. Ogromny kontrast wobec EWR czy JFK, w których część terminali wygląda jak rozwalające się stacje PKP, chamstwo na poziomie DDR-owskich celników jest na porządku dziennym a samolot odlatujący punktualnie to wydarzenie:



Bye bye Dallas. Good luck! Nie sądze żebyśmy się jeszcze kiedykolwiek spotkali:



PS. W następnym wątku będzie zupełnie inne USA. Przeniesiemy się do Pennsylvanii.

Last edited by mike102; November 3rd, 2009 at 11:25 AM.
mike102 no está en línea   Reply With Quote
Old November 3rd, 2009, 11:29 AM   #96
talanar
Użytkownik zaszczuty
 
Join Date: Jul 2009
Location: Poznań
Posts: 4,106
Likes (Received): 5

Te byki jakies krótkonogie mają A te płachetki na skwerze lotniskowym to po co ?

Pensylvania mowisz nastepna...ta co wszyscy tam travellinguja z Tennesee na holiday ?
__________________
It's entirely practical to segregate several speeds of traffic each to it's own roadway, free from interference.
Norman Bel Geddes
O moderniźmie, przez modernizm, dla modernizmu
talanar no está en línea   Reply With Quote
Old November 7th, 2009, 06:43 PM   #97
Festung Breslau
Registered User
 
Festung Breslau's Avatar
 
Join Date: Feb 2006
Location: Festung Breslau
Posts: 78
Likes (Received): 0

American Way

Festung Breslau no está en línea   Reply With Quote
Old November 8th, 2009, 12:31 AM   #98
mike102
aut bibat, aut abeat
 
mike102's Avatar
 
Join Date: Oct 2002
Location: Szczecin/Frankfurt/Philly
Posts: 2,460
Likes (Received): 65

Quote:
Originally Posted by talanar View Post
Te byki jakies krótkonogie mają A te płachetki na skwerze lotniskowym to po co ?
Te nogi to chyba tylko tak na zdjęciu wyglądają. Pewnie przez perspektywę. Chcociaż kto wie... już nie pamiętam

Płachetki to zadaszenie niższego poziomu - przylotów (szło na całą szerokość ulicy).
mike102 no está en línea   Reply With Quote
Old November 16th, 2009, 01:27 AM   #99
matizzo
Registered User
 
matizzo's Avatar
 
Join Date: Jul 2009
Location: POZNAŃ
Posts: 42
Likes (Received): 0

Ciekawy wątek, trochę mnie przeraża ten brak ludzi jak na 2 milionowe miasto + 4 aglomeracja...
matizzo no está en línea   Reply With Quote
Old January 20th, 2010, 07:44 PM   #100
Maurycy
Dream on!
 
Maurycy's Avatar
 
Join Date: May 2006
Location: Toruń,Warszawa
Posts: 1,671
Likes (Received): 88

nie wyglada to dobrze, ale zeby popatrzec z nieco bardziej optymistycznej strony, trzeba przyznac ze najgorsze byly lata 60/70 dla chyba wszystkich miast amerykanskich. Teraz powoli od jakich 20 lat wszystko sie poprawia, wielkie projekty w downtownach (m.in LA, Phoenix, Houston) powoli przywracaja zycie w centrach.
Maurycy no está en línea   Reply With Quote


Reply

Thread Tools
Display Modes

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 11:17 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.7
Copyright ©2000 - 2013, vBulletin Solutions, Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like v3.1.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2013 DragonByte Technologies Ltd.
vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2013 DragonByte Technologies Ltd. (Resources saved on this page: MySQL 23.08%)

SkyscraperCity ☆ High there, what's up!

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu