daily menu » rate the banner | guess the city | one on oneforums map | privacy policy | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Zagranica



Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old October 12th, 2009, 09:01 PM   #21
zakrzemarski
d. marian1989
 
zakrzemarski's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Warszawa
Posts: 2,226
Likes (Received): 759

Quote:
Originally Posted by HS View Post
Widzę, że Lwów wcale nie jest taki zaniedbany, w zasadzie pod tym względem podobna liga co Bielsko-Biała (nawet architektura i te górki podobne). Z tym, że faktycznie, poziom chodnika wygląda tragicznie - u nas mimo wszystko w latach 90-tych pokładziono dużo nowych chodników.

W zasadzie mam wrażenie, że Ukraina jest dziś w tym samym miejscu, w jakim my byliśmy dokładnie 10 lat temu. Lwów to taki Wrocław z końcówki XX wieku - odnowiony rynek, kilka okolicznych uliczek, a reszta w stanie niezbyt wystawnym. Kijów z kolei to taka Warszawa, te same kiczowate nowe inwestycje, których Ukraińcy pewnie będą się za 10 lat wstydzić tak jak my.
Dokładnie, też uważam, że Ukraina, to taka Polska 10, 15 lat temu, zarówno jeżeli chodzi o stan dróg, wygląd miast, jak i muzyki jakiej słuchają . Różni się tylko tym, że wszyscy biegają z komórkami i jeżdżą Lanosami. No i starych rozsypujących się Ład też jest jeszcze niestety od groma, szczególnie na prowincji.
zakrzemarski no está en línea   Reply With Quote

Sponsored Links
 
Old October 12th, 2009, 09:22 PM   #22
Clash_tekin
Registered User
 
Clash_tekin's Avatar
 
Join Date: May 2007
Location: Warsaw, Opole
Posts: 4,078

Quote:
Originally Posted by HS View Post
Kijów z kolei to taka Warszawa, te same kiczowate nowe inwestycje, których Ukraińcy pewnie będą się za 10 lat wstydzić tak jak my.
Przy tych kijowskich koszmarkach to nawet Łucka City wypada nieźle. Warszawa to kompletnie inna liga.

Dzięki za fotki zakrzemarski
Clash_tekin no está en línea   Reply With Quote
Old October 12th, 2009, 09:24 PM   #23
zakrzemarski
d. marian1989
 
zakrzemarski's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Warszawa
Posts: 2,226
Likes (Received): 759

Lecimy dalej

91. W dalszym ciągu ul. Gagarina.


A to już główny plac miasta z niebieskim ratuszem.

92. Strasznie mi się spodobało te odmierzanie czasu pozostałego do zmiany światła . Co trzeba podkreślić, praktycznie wszystkie nowe sygnalizatory są diodowe! (podobnie zresztą jak w Przemyślu, szkoda tylko, że w Warszawie ciągle montuje się te żarówy, ostatnio jak stałem pod słońce, to nie zauważyłem, że się zmienił sygnał - dziadostwo... )


93. Jedno z miast partnerskich Czerniowców


94. Chyba ul. Kokhanovsk'kogo (Kochanowskiego???)


Ul. Główna

95.


96.


97.


98.


99.


100.
zakrzemarski no está en línea   Reply With Quote
Old October 12th, 2009, 09:25 PM   #24
zakrzemarski
d. marian1989
 
zakrzemarski's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Warszawa
Posts: 2,226
Likes (Received): 759

Quote:
Originally Posted by Clash_tekin View Post
Przy tych kijowskich koszmarkach to nawet Łucka City wypada nieźle. Warszawa to kompletnie inna liga.

Dzięki za fotki zakrzemarski
Proszę, ale mów mi marian ten nowy nick jest mocno nieudany i sztuczny :]

Last edited by zakrzemarski; October 12th, 2009 at 09:33 PM.
zakrzemarski no está en línea   Reply With Quote
Old October 12th, 2009, 09:33 PM   #25
Clash_tekin
Registered User
 
Clash_tekin's Avatar
 
Join Date: May 2007
Location: Warsaw, Opole
Posts: 4,078

Dobrze marianie
Clash_tekin no está en línea   Reply With Quote
Old October 14th, 2009, 01:34 PM   #26
buczo85
Registered User
 
buczo85's Avatar
 
Join Date: Nov 2006
Location: Jedlicze/Krosno
Posts: 954
Likes (Received): 84

dzięki za wirtualną wycieczkę. Szczerze zazdroszczę, często w mojej głowie pojawiały się myśli, by założyć plecak i ruszyć za wschodnią granicę. Niestety nie mam do tego chętnych osób;/ Dla mnie jest to o tyle istotne, że oprócz zwiedzania, chciałbym połazić po targach. Moją wielką pasją są radzieckie zegarki i myślę, że coś bym mógł tam taniej kupić I tu chciałbym skierować do Ciebie pytanie: czy przemierzając Ukrainę, sam Lwów, ale i także inne mniejsze miasta widywałeś jakieś place targowe, na których było coś więcej niż owoce i warzywa? I druga sprawa, koleżanka mi mówiła, że we Lwowie można swobodnie dogadywać się po polsku. To prawda, że nasz język jest jeszcze tam tak powszechny?
__________________
What's new?
buczo85 no está en línea   Reply With Quote
Old October 14th, 2009, 10:38 PM   #27
zakrzemarski
d. marian1989
 
zakrzemarski's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Warszawa
Posts: 2,226
Likes (Received): 759


Szczerze mówiąc jakoś specjalnie nie poszukiwałem pchlich targów w miastach ukraińskich, może dlatego, że mieliśmy pełne plecaki i po zwiedzaniu miast szliśmy jeszcze w góry, więc nie mielibyśmy gdzie te dobrodziejstwa trzymać . W każdym razie znam jeden taki targ we Lwowie, to jest niedaleko opery, w obrębie starego miasta, zdaje sie, ze gdzieś w okolicach ul. Krakowskiej i ul. Lesi Ukrainky.
Jeżeli zaś chodzi o porozumiewanie się w języku polskim, to we Lwowie nie ma z tym praktycznie żadnego problemu. Z wieloma ludźmi nawet jeżeli nie znają naszego języka, można się dogadać. Na przykład sporo handlarzy zagaduje po polsku, można nawet u nich płacić złotówkami. Ja bym radził dokonywać transakcji hrywnami z racji na mało korzystnych przeliczników jakie stosują .
Powiem więcej, trochę sobie po tej Ukrainie pojeździliśmy (co z resztą w tym wątku prezentuję ) i właściwie jedynym słowem jakie umieliśmy po ukraińsku było skilky (tzn. ile ), no i jeszcze cyrylicę znaliśmy, a poza tym, to my mówiliśmy po polsku, oni po ukraińsku, ale jakoś udawało nam się porozumieć . Zresztą praktycznie w każdym mieście, każdego dnia, nawet w górach, spotykaliśmy jakichś Polaków .
zakrzemarski no está en línea   Reply With Quote
Old October 15th, 2009, 12:33 AM   #28
Jedrzej
Registered User
 
Jedrzej's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Kraków
Posts: 2,553
Likes (Received): 105

Quote:
Originally Posted by buczo85 View Post
To prawda, że nasz język jest jeszcze tam tak powszechny?
Nie jeszcze, ale już
Dużo osób we Lwowie uczy się polskiego, po to aby przyjechać tu do pracy czy na studia. U mnie na uczelni jest dość dużo Ukraińców bez polskich korzeni którzy po prostu uczyli się polskiego na Ukrainie aby tu przyjechać. W samym Lwowie jest dość dużo szkół języka polskiego.
Jedrzej no está en línea   Reply With Quote
Old October 15th, 2009, 01:17 AM   #29
Darhet
Warsaw patriot
 
Darhet's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Warsaw, Warszawa,Варшава,Varsovie
Posts: 4,011
Likes (Received): 568

Fajne ale jakoś na wschód mnie nie ciągnie.Przede mną wiele lat jeżdżenia po UE -możne i przyjdzie kiedyś czas na wschód.Choć może dla Lwowa zrobię wyjątek.
Darhet no está en línea   Reply With Quote
Old October 25th, 2009, 03:26 PM   #30
zakrzemarski
d. marian1989
 
zakrzemarski's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Warszawa
Posts: 2,226
Likes (Received): 759

Lecimy dalej, bo już dawno żadnych zdjęć nie wrzucałem

W dalszym ciągu ul. Główna

101.


102. Chyba jakaś boczna ulica


103.


104.


105. Śniadanie


106.


107.


108.


109.


110.
zakrzemarski no está en línea   Reply With Quote
Old November 7th, 2009, 01:37 PM   #31
C-mere
au premier étage
 
C-mere's Avatar
 
Join Date: Sep 2006
Location: Jurydyka Solec
Posts: 2,103
Likes (Received): 264

no dobra, a gdzie ciąg dalszy?
__________________
""
C-mere no está en línea   Reply With Quote
Old November 7th, 2009, 11:50 PM   #32
zakrzemarski
d. marian1989
 
zakrzemarski's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Warszawa
Posts: 2,226
Likes (Received): 759

Przepraszam, że tak długo nie aktualizowałem wątku, częściowo przez brak czasu, ale i niestety również trochę przez lenistwo . Bardzo mi miło, że jest zainteresowanie moją fotorelacją. W takim razie nie mogę Was zawieść i wrzucam kolejne zdjęcia .

Cały czas idziemy ul. Główną, czasami zdarzają się jakieś zdjęcia bocznych uliczek, których nazw nie pamiętam ...

111.


112.


113.


114.


Momentami zapominałem, że wciąż jestem na Ukrainie, tej samej, której PKB w tym roku będzie o piątą część niższe...

115.


116.



117. Bilbord na kamienicy przy rynku z lotniczym zdjęciem miasta


118. Ratusz - w samo południe


Rynek

119. Może wielu osobom użyte kolory wydają się zbyt jaskrawe, ale moim zdaniem doskonale pasują do ogólnego klimatu panującego w mieście


120.


Fontanna na rynku - świetne miejsce na chwilę relaksu, szczególnie w czasie tak upalnego dnia. Chłodząc się wodą przyglądaliśmy się miastu i jego mieszkańcom . Co mi się rzuciło w oczy, to to, że ludzie są naprawdę całkiem przyzwoicie ubrani, myślę, że wyglądają na bardziej zamożnych niż ci we Lwowie.

121.


122.


123.


124.


125. Chować się! Czarna Wołga! (chyba Wołga, bo specjalnie nie znam się na radzieckich samochodach )


Klimacik taki hmm, trochę kubański jak dla mnie , szczególnie na tych zdjęciach.

126.


127.


128. Zauważyłem, że w wielu ukraińskich miastach starsi panowie lubią sobie siedząc na ławkach rozgrywać partyjki szachów czy pograć w karty. Bardzo sympatycznie to wygląda .


129. Para młoda .


Dodam tylko, że jeszcze gdy tak sobie siedzieliśmy przy fontannie, to w pewnym momencie podeszła do nas dziewczyna chyba rumuńskiego pochodzenia i po niemiecku zaproponowała Polakom oprowadzenie po ukraińskim mieście . Jednak coś pozostało z tej przedwojennej wielonarodowości . Niestety nie mieliśmy zbyt dużo czasu, bo tego dnia mieliśmy jechać jeszcze do Chocimia i nie skorzystaliśmy z propozycji .

Za chwilę wrzucę kolejną serię zdjęć .

Last edited by zakrzemarski; November 8th, 2009 at 12:17 AM.
zakrzemarski no está en línea   Reply With Quote
Old November 8th, 2009, 12:31 AM   #33
zakrzemarski
d. marian1989
 
zakrzemarski's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Warszawa
Posts: 2,226
Likes (Received): 759

130. Kinoteatr


Zdaje się, że okolice ul. Vatutina

131.


132.


133. Chyba teatr. Spytajcie kogokolwiek nieznającego Czerniowców w jakim to jest kraju - gwarantuje, że będą się pukali w czoło gdy usłyszą, że to jest Ukraina .


134. No po prostu coś pięknego!


135.


136.


137.


138.


139.


140. Momentami aż szurałem szczęką po ziemi...


Chyba na dzisiaj starczy. Wrzuciłbym więcej, ale nie chce przeładować Waszych łącz .

Pozdrawiam!
zakrzemarski no está en línea   Reply With Quote
Old November 8th, 2009, 01:12 PM   #34
DJP
Registered User
 
DJP's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Posts: 914
Likes (Received): 0

Zdjecia super!
Miasto super!
Musze tam pojechac jeszcze raz.
DJP no está en línea   Reply With Quote
Old November 9th, 2009, 11:32 PM   #35
zakrzemarski
d. marian1989
 
zakrzemarski's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Warszawa
Posts: 2,226
Likes (Received): 759

Kończymy wycieczkę po Czerniowcach...

W dalszym ciągu idziemy ul. Główną

141.


142. Wejście do parku miejskiego


143.


No i to by było na tyle z Czerniowców. W sumie mogłem te zdjęcia wrzucić do poprzedniego posta, ale tak chciałem dobić do równej liczby zdjęć, że nie zerknąłem ile jeszcze fotek Czerniowców zostało .
Niedługo pojawią się zdjęcia z kolejnej miejscowości jaką odwiedziliśmy, a mianowicie z CHOCIMIA.
zakrzemarski no está en línea   Reply With Quote
Old November 10th, 2009, 12:10 AM   #36
zakrzemarski
d. marian1989
 
zakrzemarski's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Warszawa
Posts: 2,226
Likes (Received): 759

W takim razie lecimy dalej!

Zaraz odjedziemy autobusem do Chocimia, jednak wcześniej kupujemy bilety na Czerniowieckim dworcu autobusowym

144. Ten pan siedzący po lewej niedługo po zrobieniu zdjęcia wylądował na ziemi .


W końcu jesteśmy w autobusie. Muszę przyznać, że całkiem ciekawie się nam nim jechało. Cały czas mieliśmy wrażenie, że pojazd rozleci się na naszych oczach i chyba niewiele brakowało. Jechał tak wolno, że blokował praktycznie cały ruch na trasie, bo droga wiodła po licznych wzniesieniach i była bogata w zakręty, więc trudno nas było wyprzedzić . Gdy zjeżdżaliśmy z jakiejś górki, to autobus rozpędzał się do granic możliwości, żeby siłą rozpędu wjechać jak najwyżej na kolejne wzniesienie, gdzie mniej więcej energia kończyła się w połowie drogi na górę, po czym kierowca wrzucał jedynkę, pojawiał się wielki huk i sporo dymu, autobus lekko się cofał, ale zaraz z potężnym rykiem dzielnie wspinał się na szczyt . Baliśmy się, że nigdy nie dojedziemy na miejsce .

145. Autobus był oczywiście wyposażony w profesjonalny system chłodzący .


146. Sama droga. Jechaliśmy praktycznie przy samej granicy z Mołdawią, jednak nie mieliśmy w planach jej przekraczania.


147. Wreszcie dojechaliśmy do dworca w Chocimiu.


Niestety jak się okazało w samym Chocimiu oprócz przepięknej twierdzy nie ma praktycznie nic. Znajduje się tam trochę bloczków w bardzo kiepskim stanie, ale w ogóle nie ma się poczucia, że jest się w czymś, co by można określić mianem miasta, a nawet miasteczka. Jak dla mnie, to wyglądało jak przerośnięta popegieerowska wieś. Powiedziałbym nawet, że klimacik był trochę podobny jak w... Czarnobylu . Naprawdę, tak się tam trochę czułem . Nikogo nie ma na ulicach, jakieś poopuszczane budynki, no jednym słowem nic ciekawego. Jak się okazało, dworzec leży tuż obok jednej z dwóch (!) obwodnic miejscowości (niestety tej bardziej zewnętrznej), więc musieliśmy sporo podchodzić pieszo. Piszę niestety, bo naprawdę nie było nic ciekawego po drodze, mało nawet nie wpadłem do studzienki kanalizacyjnej zakamuflowanej jakąś gałęzią. W pobliżu twierdzy była pizzeria, co nas niezmiernie ucieszyło, bo byliśmy porządnie głodni . Jednak jak się okazało w rzeczonej pizzerii nie było... pizzy . I jeszcze ekspedientka była bardzo zdziwiona, że w ogóle chcemy coś takiego zamówić . Mogliśmy tylko napić się piwa i zjeść trochę chipsów . Długo też nie mogliśmy się doprosić o kartę dań, bo jak mówiliśmy menii, czy też menu, to w ogóle nas nie rozumiała . W rozmówkach sprawdziliśmy jak się to dokładnie wymawia i okazało się, że trzeba było powiedzieć meniu . Wtedy już nam bez problemu podała to, czego chcieliśmy .

No dobra, koniec gadania, czas na zdjęcia!

148. Kafe Zabawa


149. Główna ulica


150. Miejscowy dom handlowy


151. Dojście do twierdzy (już nam się powoli wyłania)


No i to by było póki co na tyle. Sama twierdza będzie w kolejnym poście. A jest co oglądać .
zakrzemarski no está en línea   Reply With Quote
Old November 10th, 2009, 12:52 PM   #37
janex_wwa
obserwator rzeczywistości
 
janex_wwa's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Location: Warszawa
Posts: 8,236
Likes (Received): 5920

Świetny wątek, czekam na kolejne zdjecia!
janex_wwa está en línea ahora   Reply With Quote
Old November 10th, 2009, 04:47 PM   #38
Asinus
Asinorum..&-((*GDAŃSK!**#
 
Asinus's Avatar
 
Join Date: Sep 2007
Location: Gdańsk, Sopot, Gdynia, Pomorze.
Posts: 6,969
Likes (Received): 3705

Super! wreszcie znajome rejony. czekam z niecierpliwością na zamek
Asinus no está en línea   Reply With Quote
Old November 10th, 2009, 05:04 PM   #39
AMS guy
hipp-E
 
AMS guy's Avatar
 
Join Date: Jun 2003
Location: Amsterdam
Posts: 8,143

Czerniowce to miła niespodzianka, miasto robi na tych zdjęciach bardzo pozytywne wrażenie. Widać też, że intensywne kolory elewacji wcale nie muszą źle wyglądać, jeśli barwy są dobrze dobrane. Zastanawia mnie skąd fundusze na remonty w tak dużej skali, bo chyba miasto nie żyje tylko z turystyki?

Lwów natomiast przypomina mi Kraków z połowy lat 80. Naprawdę bardzo podobnie to wygląda, zwłaszcza stan dróg i kamienic, bo sama architektura jest miejscami inna, choć też dość mocno kojarzy się z Krakowem.
AMS guy está en línea ahora   Reply With Quote
Old November 10th, 2009, 11:23 PM   #40
zakrzemarski
d. marian1989
 
zakrzemarski's Avatar
 
Join Date: Feb 2004
Location: Warszawa
Posts: 2,226
Likes (Received): 759

Właśnie też mnie zastanawia skąd oni mają na to pieniądze, bo mnie się wydaje, że jednak z turystyki oni nie żyją. W pobliżu jest Mołdawia i Rumunia, a tam zbyt wielu bogaczy nie ma. Już chyba pod tym względem, to Lwów ma lepsze położenie, bo co by nie mówić, to turystów z Polski całkiem sporo tam przyjeżdża, a myślę, że mają trochę zasobniejsze portfele niż Mołdawianie, czy Rumunii... Może po prostu mają wyjątkowe szczęście do swoich włodarzy, którym naprawdę zależy na mieście?
zakrzemarski no está en línea   Reply With Quote


Reply

Tags
czerniowce, kresy, lwów, stanisławów, ukraina

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 10:02 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.8 Beta 1
Copyright ©2000 - 2014, vBulletin Solutions, Inc.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like v3.2.5 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

vBulletin Optimisation provided by vB Optimise (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2014 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us | privacy policy | DMCA policy

Hosted by Blacksun, dedicated to this site too!
Forum server management by DaiTengu