[Warszawa] Dewastacja zabytków - Page 7 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Architektura i Urbanistyka > Zabytki


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old June 3rd, 2010, 02:36 PM   #121
Mônsterior
roiretsnôM
 
Mônsterior's Avatar
 
Join Date: Feb 2009
Posts: 6,576
Likes (Received): 3423

Quote:
Originally Posted by demmat View Post
Aż muszę zacytować: No chyba im się coś w głowach, popier...
Przytoczę taką opowiastkę;
Otóż kilka dni temu wybrałem się ze znajomą na spacer.
Chodziliśmy już dość długo - nic dziwnego więc, że zachciało jej się pić.
Poszliśmy do kerfura w Złotych Ku... Tarasach i wzięliśmy sok grejpfrutowy.
Jako że kolejka była monstrualna, udaliśmy się do kasy samoobsługowej, bo tam to szybciej idzie.
Trochę się baliśmy, jak to będzie, bo żadne z nas z takiej kasy wcześniej nie korzystało. Ale pomyślałem sobie, że w razie czego poprosimy o pomoc kogoś z obsługi i na pewno sobie poradzimy.
I teraz tak; kasa samoobsługowa jest ustawiona dla osób, które kupują jeden, maks pięć artykułów, bo jeśli ktoś robi całotygodniowe zakupy, blokuje taką kasę na co najmniej 20 minut.
Ponadto zrobienie zakupów z użyciem takiej kasy jest... proste. Nie jest potrzebna pomoc pracownika. Na ekranie wyświetlają się proste pytania i polecenia typu 'czy płacisz kartą czy gotówką', 'czy masz kartę rabatową kerfur', 'zeskanuj produkt' etc. etc. etc.
Wystarczy nacisnąć 'tak' lub 'nie'.
Na cztery dostępne stanowiska byliśmy JEDYNYMI klientami, którzy ani razu nie poprosili babki zajmującej się kontrolą tych kas o pomoc.
Byli tam ludzie, którzy wołali tę kobietę po pięć, sześć razy.
Bo albo robili tygodniowe zakupy i już im się nie mieściły w koszu na zakupy albo nie umieli czytać.
Znajoma i ja wyszliśmy ze sklepu z przekonaniem, że ludzie jednak SĄ debilami.
I teraz konkluzja; jak ktoś, kto nie umie czytać i wykonywać prostych poleceń, ma zrozumieć, że estetyka jest ważna, a nawet bardzo ważna, i nie można wywalać oryginalnych grzejników a zamiast nich wstawiać współczesnego dziadostwa?
I dlatego takie rzeczy się dzieją.
__________________
Przepiękna SIENA - ratusz i katedra ;) >>>
Mônsterior no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old June 3rd, 2010, 07:38 PM   #122
demmat
Registered User
 
demmat's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Location: U stóp Narodowego
Posts: 17,292

Jak ktoś ma jedną fałdę na mózgu, to dla niego przeczytanie komunikatu "dalej" albo "wybierz rodzaj zapłaty" jest trudnym do sprostania zadaniem.

Ja raz korzystałem z tych kas, może nie wykonywałem poleceń maszyny bardzo szybko, ale nie miałem problemu żeby samemu wszystko zrobić.
__________________
wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie
wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych
oni też mają swoją opowieść
oni też mają opowieść
Warszawa Welecka
demmat no está en línea   Reply With Quote
Old June 4th, 2010, 11:58 AM   #123
Fredi
Registered User
 
Fredi's Avatar
 
Join Date: Aug 2003
Location: Warszawa Praga Północ
Posts: 4,672
Likes (Received): 9245

To jest też kwestia wieku, znam inteligentnych, wykształconych ludzi, o rozległej wiedzy, nie najgorszym guście, ale mających problemy z obsługą np. bankomatów czy telefonów komórkowych. Są w stanie zapamiętać jakąś sekwencje czynności w punktach zrób to, zrób tamto itd. ale jeżeli trzeba coś przeczytać z ekranu i nacisnąć coś innego niż zwykle, to przepadł w butach. I pół przeczytanej biblioteki nie pomoże. To są po prostu inne umiejętności, inny sposób myślenia itd. Dla nich wszystkie interfejsy mające im pomóc wydają się nielogiczne, mówią niezrozumiale, dziwnymi słowami ("co to do cholery jest {edytuj} - tego nie ma w słowniku") itd. itp. Nie mieszałbym tych porządków.

Sam jestem bystrzak kuty na 4 fajery, ale jakoś z samoobsługowych kas dotychczas nie korzystałem.
Fredi no está en línea   Reply With Quote
Old June 4th, 2010, 12:56 PM   #124
Mônsterior
roiretsnôM
 
Mônsterior's Avatar
 
Join Date: Feb 2009
Posts: 6,576
Likes (Received): 3423

Ale jeśli ktoś się decyduje na skorzystanie z takiej kasy, powinien chyba chociaż przeczuwać, że powinien sobie poradzić.
Jeżeli na ekranie pojawia się 'Czy chcesz zapłacić gotówką? Wybierz TAK lub NIE', a gość krzyczy do ekspedientki: 'Proszę pani, bo ja nie wiem, ja nie rozumiem...', a potem idzie do pracy, siada za biurkiem i zarządza Bóg wie iloma ludźmi, a nie daj Panie, decyduje o losach miasta, to ja pier-papier.
Ale potem nie ma się co dziwić, że to wszystko tak wygląda.
__________________
Przepiękna SIENA - ratusz i katedra ;) >>>
Mônsterior no está en línea   Reply With Quote
Old June 13th, 2010, 12:35 AM   #125
Mruczek
Registered cat
 
Mruczek's Avatar
 
Join Date: Dec 2008
Location: Outside Blue Banana
Posts: 11,193
Likes (Received): 15892

Kino WZ już nie istnieje.











__________________
We shape our buildings; thereafter they shape us. Winston Churchill
Z archiwum Mruczka:
Buk Miłosław Szamotuły
Barcelona Budapeszt Grodno Kowno Madryt Moskwa Ukraina
Mruczek no está en línea   Reply With Quote
Old June 13th, 2010, 12:37 AM   #126
Mruczek
Registered cat
 
Mruczek's Avatar
 
Join Date: Dec 2008
Location: Outside Blue Banana
Posts: 11,193
Likes (Received): 15892

c. d. z poprzedniego posta











Dobrze, że mamy jeszcze bliźniacze Ochotę i Stolicę. Tym bardziej, że Ochota przeżywa drugą młodość, a w Stolicy jest Iluzjon.
__________________
We shape our buildings; thereafter they shape us. Winston Churchill
Z archiwum Mruczka:
Buk Miłosław Szamotuły
Barcelona Budapeszt Grodno Kowno Madryt Moskwa Ukraina
Mruczek no está en línea   Reply With Quote
Old June 13th, 2010, 01:23 AM   #127
demmat
Registered User
 
demmat's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Location: U stóp Narodowego
Posts: 17,292

Ochota nie jest taka bliźniacza.
__________________
wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie
wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych
oni też mają swoją opowieść
oni też mają opowieść
Warszawa Welecka
demmat no está en línea   Reply With Quote
Old June 13th, 2010, 08:35 PM   #128
Mruczek
Registered cat
 
Mruczek's Avatar
 
Join Date: Dec 2008
Location: Outside Blue Banana
Posts: 11,193
Likes (Received): 15892

Quote:
Originally Posted by demmat View Post
Ochota nie jest taka bliźniacza.
A czym się różni? Myślałem, że Piprek robił te kina seryjnie, jak kiełbasy w masarni
__________________
We shape our buildings; thereafter they shape us. Winston Churchill
Z archiwum Mruczka:
Buk Miłosław Szamotuły
Barcelona Budapeszt Grodno Kowno Madryt Moskwa Ukraina
Mruczek no está en línea   Reply With Quote
Old June 13th, 2010, 09:13 PM   #129
demmat
Registered User
 
demmat's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Location: U stóp Narodowego
Posts: 17,292

Przedni Pawilon ma Ochota, którego inne nie mają a do tego dach jest inaczej ukształtowany (Stolica i WZ miały/mają takie zaokrąglenia na zwieńczeniu). Stolica i WZ są...były identyczne, natomiast i 1 Maja i Ochota już nieznacznie się różniły.
__________________
wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie
wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych
oni też mają swoją opowieść
oni też mają opowieść
Warszawa Welecka
demmat no está en línea   Reply With Quote
Old June 17th, 2010, 10:22 AM   #130
ArJ
Czerwona Musztarda
 
ArJ's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Posts: 2,030
Likes (Received): 1332

Quote:
Rozbierają cenną willę. Obiecują, że odbudują... nad Bugiem
Za zgodą władz Wawra i stołecznego konserwatora zabytków Anin traci jedną z najcenniejszych willi. Rozbierana jest drewniana Batorówka z 1911 r. Właściciele obiecali ją odbudować... w Mężeninie nad Bugiem.


Ta drewniana willa jest właśnie rozbierana. Robotnicy odrywają deski i blachę, nie oznaczając ich. Dlatego odtworzenie budynku, gdziekolwiek miałby stanąć na nowo, będzie niemożliwe

Wiadomość o rozpoczęciu rozbiórki Batorówki obiegła Anin. - Jestem wstrząśnięta. Jak to możliwe, że akurat w roku naszego jubileuszu tracimy tak cenny obiekt? - pyta Maria Chodorek, prezes miejscowego oddziału Towarzystwa Przyjaciół Warszawy.

Osiedle obchodzi właśnie 100-lecie powstania, a willa przy ul. Rzeźbiarskiej 38/40 pamięta jego początki. Należy do najstarszych domów w Aninie, a zarazem ostatnich już dziś przykładów drewnianej architektury typu "świdermajer" w tym rejonie Warszawy. Na zewnątrz zachowała wyjątkowej urody koronkowe dekoracje. Wewnątrz domu przetrwały m.in. oryginalne drewniane schody z ozdobną balustradą. Batorówka była kiedyś własnością rodziny Gosławskich. Mieszkał tu kronikarz Anina Antoni Gosławski. W połowie lat 70. przez jakiś czas lokatorem był ks. Jerzy Popiełuszko, wówczas tutejszy wikary. Teraz dom ma innych właścicieli. Ostatnio służył tylko ekipom filmowym. Kręcono w nim "Hotel pod żyrafą i nosorożcem" i sceny do "Ojca Mateusza".

Dwie ekspertyzy

Rozbiórka trwa od poniedziałku. Trzech robotników zrywa dach. Na ziemię z hukiem spadają płaty blachy i kawałki desek. - Mamy wszystkie zgody - zapewnia szef ekipy.

Decyzję zezwalającą na rozbiórkę wydał 14 maja wydział architektury dzielnicy Wawer. Właściciele Batorówki przedstawili dwie ekspertyzy stanu budynku: jedną wykonał Zakład Usług Projektowych i Mykologicznych "Mykbud", drugą - dr Zbigniew Tyczyński.

- Z ekspertyz wynika, że zniszczone są podwaliny, rozszczelniony dach, zniszczone obróbki blacharskie, znacznie zdegradowane: słupy, rygle, belki, deski podłogowe, więźba i krokwie, stolarka okienna. Konkluzja: budynek nie nadaje się do remontu - oznajmia rzecznik dzielnicy Andrzej Murat. - Nie było przesłanek, aby nie wydawać właścicielom pozwolenia na rozbiórkę.

Na stronie Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków można jednak znaleźć kartę ewidencyjną Batorówki (ostatnia aktualizacja w 2008 r.) z zupełnie inną oceną kondycji willi: stan zachowania - średni, ścian zewnętrznych - dość dobry, pokrycia dachowego - dobry, stolarki - dość dobry.

- Gdyby ten dom był w złym stanie, nie weszłaby do niego ekipa filmowa - przekonuje Janusz Gauda, przewodniczący Rady Osiedla Anin.

Znana metoda konserwatorska

Batorówka figuruje w ewidencji zabytków, a od 18 marca chroniona jest zapisem w miejscowym planie zagospodarowania. Wszelkie prace przy budynku muszą być uzgadniane z konserwatorem. Jak się okazuje, zostały. Stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka zgodziła się na rozbiórkę willi i jej przewiezienie przez właścicieli w kawałkach na działkę we wsi Mężenin nad Bugiem. W przysłanym do redakcji wyjaśnieniu pisze: "Willa jest demontowana zgodnie ze sztuką konserwatorską w celu jej przeniesienia. Niestety, dotychczasowa właścicielka zabiegała od dawna o budowę nowego budynku w tym miejscu. (...) Uznaliśmy, że ważniejsze jest uratowanie obiektu niż pozostawienie go w tym samym miejscu. Przenoszenie drewnianych obiektów zabytkowych jest dobrze znaną metodą konserwatorską. Wiele kościołów, dworów i chałup było przeniesionych. Wszystkie obiekty znajdujące się w skansenach są obiektami przeniesionymi".

- Konserwator zaleciła przeprowadzenie demontażu zgodnie ze sztuką ciesielską, odpowiednią inwentaryzacją, oznakowaniem elementów i odtworzeniem brakujących np. okiennic. A podczas składania domu w nowym miejscu przywrócenie pierwotnej kolorystyki i trzech werand - uzupełnia rzecznik Murat.

Bez nadzoru

Decyzja stołecznej konserwator zaskoczyła nie tylko mieszkańców Anina. W Urzędzie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków trwa postępowanie zmierzające do wpisu Batorówki do rejestru. O dokonanie takiego wpisu prosiła w 2006 r. sama Ewa Nekanda-Trepka, nazywając willę "wartościowym przykładem unikatowej architektury ["stylu otwockiego" lub "świdermajer"] w granicach Warszawy". Wszczęta wtedy procedura wlecze się cztery lata.

- W kolejce do rejestru czeka wiele obiektów. To są zaległości z czasów poprzednich konserwatorów. Ale o przeniesieniu domu powinniśmy zostać poinformowani. Gdyby nie dziennikarze, w ogóle byśmy o tym nie wiedzieli - mówi Monika Dziekan, rzeczniczka wojewódzkiego konserwatora zabytków. Inspektorzy WKZ pojechali dwa dni temu do Anina. Zastali robotników pracujących bez nadzoru osoby z uprawnieniami konserwatorskimi. Zrywane elementy domu nie były numerowane.

- Zgodnie ze sztuką podczas przenoszenia obiektów każda deska i belka powinny otrzymać blaszkę z numerem - mówi Monika Dziekan.

- Działka jest atrakcyjna, więc Batorówka znika. Losem zabytku nikt się nie przejmuje - stwierdza Janusz Gałda.
ArJ no está en línea   Reply With Quote
Old June 18th, 2010, 07:37 PM   #131
bez_nazwisk
Registered User
 
bez_nazwisk's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Posts: 699
Likes (Received): 3

Uwaga, ciekawostka. Jakby ktoś nie wiedział to praska parowozownia nie jest zabytkiem (według sądu administracyjnego.)
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1661264...wiadomosc.html

Kamień z serca bo myślałem, że obrócono w pierzynę zabytek...
__________________
To nie my mamy być jak oni, niech oni będą jak my.
bez_nazwisk no está en línea   Reply With Quote
Old June 19th, 2010, 11:27 PM   #132
janex_wwa
Custom User Title
 
janex_wwa's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Location: Warszawa
Posts: 9,669
Likes (Received): 24584

Skończy się zapewne tak, że te ruiny zostaną rozebrane, a w ich miejscu stanie kolejny ogrodzony "apartamentowiec".

A skoro jesteśmy w okolicach ulicy Wileńskiej, to czy ktoś może wie kiedy rusza rozbiórka kamienicy pod numerem 5?
janex_wwa no está en línea   Reply With Quote
Old June 20th, 2010, 03:31 PM   #133
JAKUB POLEWSKI
BANNED
 
JAKUB POLEWSKI's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Łódź (1940-1945 Litzmannstadt)
Posts: 10,752
Likes (Received): 192

Stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka zgodziła się na rozbiórkę willi i jej przewiezienie przez właścicieli w kawałkach na działkę we wsi Mężenin nad Bugiem.

Jak to nazwisko pasuje czasami do osobowości.

Cholera, przecież to niedopuszczalne, weźcie tej babie coś zróbcie no, nie wiem, pikietę z ostrymi hasłami. Bo jak Wam chronione zabytki pozwala kraść i niszczyć to powinno może CBA jej koło tylca zajrzeć?
JAKUB POLEWSKI no está en línea   Reply With Quote
Old June 20th, 2010, 03:36 PM   #134
JAKUB POLEWSKI
BANNED
 
JAKUB POLEWSKI's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Łódź (1940-1945 Litzmannstadt)
Posts: 10,752
Likes (Received): 192

Quote:
Originally Posted by bez_nazwisk View Post
Uwaga, ciekawostka. Jakby ktoś nie wiedział to praska parowozownia nie jest zabytkiem (według sądu administracyjnego.)
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1661264...wiadomosc.html

Kamień z serca bo myślałem, że obrócono w pierzynę zabytek...
Decyzja sądu administracyjnego jest niedorzeczna bo niezgodna z prawem. Proste. Po uzyskaniu uzasadnienia będzie bardzo łatwo się odwołać. Jakiekolwiek bowiem uzasadnienie będzie niezgodne z ustawą o ochronie zabytków, szczególnie art. 3 i 7.
JAKUB POLEWSKI no está en línea   Reply With Quote
Old June 20th, 2010, 05:41 PM   #135
demmat
Registered User
 
demmat's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Location: U stóp Narodowego
Posts: 17,292

Quote:
Originally Posted by JAKUB POLEWSKI View Post
Stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka zgodziła się na rozbiórkę willi i jej przewiezienie przez właścicieli w kawałkach na działkę we wsi Mężenin nad Bugiem.

Jak to nazwisko pasuje czasami do osobowości.

Cholera, przecież to niedopuszczalne, weźcie tej babie coś zróbcie no, nie wiem, pikietę z ostrymi hasłami. Bo jak Wam chronione zabytki pozwala kraść i niszczyć to powinno może CBA jej koło tylca zajrzeć?
Z jednej strony się zgadzam, ale z drugiej strony ma trochę racji. Jeżeli budynek nie byłby w ogóle chroniony, byłby zaniedbywany i zapuszczany, to może lepiej żeby ktoś go uratował (nawet przenosząc) niż żeby niszczał.

Fajnie że na obrzeżach Stolicy są takie piękne budynki, ale jeżeli mieszkańcy nie chcą ich chronić a do tego je dewastują, niszczą i wyburzają (vide Otwock), to może lepiej żeby ktoś je wywiózł i zrobił z nich perełki.
__________________
wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie
wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych
oni też mają swoją opowieść
oni też mają opowieść
Warszawa Welecka
demmat no está en línea   Reply With Quote
Old June 27th, 2010, 11:40 PM   #136
Pawrzes_PL
P a w r z e s
 
Pawrzes_PL's Avatar
 
Join Date: Oct 2007
Location: Warszawa
Posts: 3,854
Likes (Received): 1635

Remontowali, by wysiedlić
Janina Blikowska , Natalia Bet 27-06-2010, ostatnia aktualizacja 27-06-2010 22:47

Lokatorzy z kamienicy przy ul. Ciepłej muszą się jak najszybciej wyprowadzić. – Stan budynku zagraża ich życiu – twierdzą urzędnicy. – To nieprawda – ripostują mieszkańcy.

Zabytkowa kamienica ma ponad 150 lat. Stoi niemal przy samym rondzie ONZ. Mieszka w niej ok. 150 osób z przydziału komunalnego, jednak część z nich nie ma umowy najmu. – Choć chcieliśmy, nigdy nie mogliśmy wykupić tu mieszkań – opowiada Krystyna Gieryng, jedna z lokatorek. Teraz ona i jej sąsiedzi muszą opuścić swoje mieszkania.

Ekspertyza po czasie

– Dzielnica poinformowała nas, że kamienica grozi zawaleniem, a przecież to bzdura – uważa Zbigniew Ziąbski, jeden z lokatorów. Inni mieszkańcy podkreślają, że cztery lata temu w budynku dzielnica wykonała poważne remonty: wymieniono dach, stropy i doprowadzono gaz, a także zainstalowano centralne ogrzewanie. W wielu mieszkaniach wymieniono także okna. – Po co więc inwestowano w remont kamienicy tak duże pieniądze, a teraz każe się nam wyprowadzać? – pyta jeden z mieszkańców.

Jak tłumaczy Marek Lipiński, wiceburmistrz Woli, taką decyzję zarząd podjął wiosną tego roku ze względu na zły stan techniczny budynku.

Tymczasem Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy ZOK, który pomaga mieszkańcom w uratowaniu kamienicy, zauważa, że dzielnica najpierw podjęła decyzję o wysiedleniu, a dopiero po kilku tygodniach uzyskała ekspertyzę stanu technicznego budynku.

– Zwykle kolejność jest odwrotna. Najpierw robi się ekspertyzę, a potem podejmuje decyzję o dalszych krokach wobec budynku – tłumaczy Tomasz Markiewicz, szef ZOK. Dodaje, że rozpoczęcie wykwaterowań to poważna decyzja, bo kolejka oczekujących na mieszkania komunalne w stolicy jest bardzo długa.

ZOK w maju zrobił własną ekspertyzę budynku. – Oględziny nie ujawniły, by na murach zewnętrznych, stropach czy ścianach kamienicy pojawiały się pęknięcia lub inne symptomy budowlanego zagrożenia – tłumaczy Janusz Sujecki, sekretarz ZOK.

Wiceburmistrz Woli Marek Lipiński broni jednak decyzji o wysiedleniu. – Zrobiono kilka ekspertyz w kamienicy. Ostatnia, z maja, tylko potwierdziła zły stan budynku. To samo wychodziło już we wcześniejszych badaniach – mówi wiceburmistrz.

Teren dla dewelopera?

Dzielnica utrzymuje, że nie opłaca się remontować kamienicy, bo prace byłyby zbyt kosztowne. – Trzeba m.in. wymienić stropy w każdym mieszkaniu, a tego nie da się przeprowadzić, kiedy mieszkają tam ludzie – mówi Marek Lipiński.

Dlatego lokatorzy z Ciepłej zorganizowali kilka dni temu spotkanie. – Chcemy założyć stowarzyszenie, by walczyć o swoje prawa. Musimy ratować naszą kamienicę – tłumaczyli. Dlaczego? – To wyjątkowy budynek. W moim mieszkaniu urodził się ks. Ignacy Skorupka, bohater wojny polsko-bolszewickiej – Zbigniew Ziąbski.

Mieszkańcy dodają, że mają najlepszy adres na Woli. – Żaden inny wolski zabytek nie jest położony tak blisko centrum miasta – twierdzi Beata Kozłowska. Podejrzewają, że dzielnica chce ich wykwaterować, by sprzedać nieruchomość. – Punkt przy samym rondzie ONZ jest bardzo atrakcyjny, niejeden deweloper widziałby tu nowy, ogromny apartamentowiec – mówi inna lokatorka.

Władze Woli przyznają, że nie mają jeszcze planów wobec kamienicy. Wiadomo, że nie ma wobec niej roszczeń.

– Po wykwaterowaniu ludzi musimy zrobić ponowne analizy kosztów remontu i dopiero po nich zdecydujemy, czy opłaca się odnawiać budynek, czy też nie – dodaje burmistrz Lipiński.

Postawa wolskich urzędników oburza varsavianistów. – Nie można przeliczać historii Warszawy na pieniądze – tłumaczy Janusz Sujecki. I podkreśla, że ta kamienica to bezcenna pamiątka związana z księdzem Skorupką. – Dlatego urzędnicy powinni zrobić wszystko, by uratować kamienicę – tłumaczy.

Zauważa też, że w ostatnich tygodniach na Woli w szybkim tempie znikają ważne dla historii budynki – dawna kwatera AK przy ul. Chłodnej* czy kino WZ na Lesznie.



Źródło: Życie Warszawy

* - Dzielnej

__________________
Pozdrawiam
Pawrzes_PL no está en línea   Reply With Quote
Old June 28th, 2010, 12:13 AM   #137
X8B
Introducing first
 
X8B's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Location: Fighting out of the red corner
Posts: 1,119

Akurat obecnie ten budynek, wraz ze starszym i nowszym sąsiadem, pasuje do okolicy ja pięść do nosa.
Niemniej trudno się nie zgodzić z oceną postępowania urzędników.
X8B no está en línea   Reply With Quote
Old June 28th, 2010, 10:09 AM   #138
ArJ
Czerwona Musztarda
 
ArJ's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Posts: 2,030
Likes (Received): 1332

Mam przeczucie że to w związku z sytuacją ze zlotą44 i pękającym blokiem. Możliwe że urzędnicy chcą uniknąć powtórki z rozrywki dla dwóch inwestycji skanski sąsiadujących z tą kamienica.
ArJ no está en línea   Reply With Quote
Old July 1st, 2010, 03:06 PM   #139
Mruczek
Registered cat
 
Mruczek's Avatar
 
Join Date: Dec 2008
Location: Outside Blue Banana
Posts: 11,193
Likes (Received): 15892

Quote:
Originally Posted by Pawrzes_PL View Post
Zauważa też, że w ostatnich tygodniach na Woli w szybkim tempie znikają ważne dla historii budynki – dawna kwatera AK przy ul. Chłodnej* czy kino WZ na Lesznie.


* - Dzielnej
Nie zapominajmy o innych osiągnięciach władz Woli: rozwałki ostańcowej kamienicy na Spokojnej 3, która miała trafić pod ochronę planu.

A tymczasem szlag trafił willę na Saskiej Kępie. W sumie sam budynek nie był jakimś wybitnym obiektem, większość można było rozwalić, ale z zachowaniem reliktów. I jak to w naszym kraju się zazwyczaj dzieje, jaśnie pan inżynier - kierownik budowy olał te zalecenia

Miał rozbudować cenną willę. Zrównał ją z ziemią
Tomasz Urzykowski
2010-07-01, ostatnia aktualizacja 2010-06-30 21:43


Ul. Katowicka
Fot. Jerzy Gumowski / AG

Piętrowa willa przy ul. Katowickiej 20 najpierw schowała się za wysokim blaszanym płotem, potem zniknęła na dobre. Właściciel miał zgodę na jej rozbudowę, ale tak się rozpędził, że zrównał dom z ziemią

Ulica Katowicka to salon Saskiej Kępy. Stoją przy niej najcenniejsze budynki tego willowego osiedla, m.in. dom Bohdana Lacherta (nr 9/11/11a) będący podręcznikowym dziełem architektury polskiego funkcjonalizmu lat międzywojennych. W porównaniu z nim willa nr 20 wyglądała jak skromny klocek. Ale jej rozbiórka zelektryzowała okolicznych mieszkańców. "Za czterometrowym szczelnym ogrodzeniem jeszcze trzy tygodnie temu stała piętrowa willa z lat 30. Dziś jest głęboki wykop" - pisze Klaudiusz Przedmojski.

Pustą dziś już działkę otacza olbrzymi blaszany parkan. Jest jak kurtyna, którą zasłonięto plac przed oczami ciekawskich. Umieszczona na nim żółta tablica informuje, że za ogrodzeniem trwa inwestycja polegająca na "budowie i przebudowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego" prowadzonej na podstawie pozwolenia nr 145/10 przez inwestora Krzysztofa Krasuskiego, a wykonawcą jest firma budowlano-instalacyjna z Łomianek.


- Wydaliśmy decyzję zezwalającą na rozbudowę i przebudowę istniejącego budynku mieszkalnego. Realizacja tego projektu jest niezgodna z wydaną decyzją - mówi Małgorzata Tytus z urzędu dzielnicy Pragi Południe.

To samo słyszymy w Biurze Stołecznego Konserwatora Zabytków, które wcześniej uzgadniało inwestycję przy Katowickiej 20: - Pozwoliliśmy na rozbudowę domu, nie na rozbiórkę - oznajmia Katarzyna Miłko.

Willa wprawdzie nie była wpisana do rejestru zabytków ani do ewidencji obiektów chronionych, lecz stała na zabytkowym obszarze historycznej Saskiej Kępy, gdzie każda zmiana wymaga akceptacji konserwatora.

Projekt inwestycji przygotowała architekt Anna Rostkowska znana z przywracania dawnego blasku warszawskim zabytkom.

- Ten dom sam w sobie nie stanowił większej wartości. Był zwykłą piętrową kostką zbudowaną z pustaków w latach 50. Czy miał znanego projektanta? Nie. Czy był wybitną architekturą? Nie. Czy był zabytkiem? Nie. Więc co tu chronić? Nie dajmy się zwariować - mówi Anna Rostkowska.

W swoim projekcie przewidziała jednak pozostawienie części starego budynku: frontowej elewacji i fragmentów bocznych ścian. Reszta miała być rozebrana i zbudowana od nowa, a bryła willi powiększona w głąb działki. - Taki projekt przekazałam wykonawcom. Co było dalej, to już inna sprawa - pointuje pani architekt.

Kierownik budowy inż. Ryszard Martyniuk twierdzi, że frontu willi zachować się nie dało.

- Z zewnątrz budynek wyglądał dobrze, a w środku - tragedia. Zniszczone ściany, zniszczone stropy. Pozostawienie części frontowej zagrażało moim pracownikom. Decyzja mogła być tylko jedna - mówi inż. Martyniuk.

Jego tłumaczenie nie przekonuje urzędników.

- Powiadomiliśmy już nadzór budowlany, który przeprowadzi kontrolę inwestycji. Z pewnością budowa zostanie wstrzymana, a sprawa skierowana do prokuratury - zapowiada Małgorzata Tytus. Te same kroki podjął też stołeczny konserwator zabytków. Katarzyna Miłko: - Zawiadomiliśmy powiatowy inspektorat nadzoru budowlanego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1..._z_ziemia.html
__________________
We shape our buildings; thereafter they shape us. Winston Churchill
Z archiwum Mruczka:
Buk Miłosław Szamotuły
Barcelona Budapeszt Grodno Kowno Madryt Moskwa Ukraina
Mruczek no está en línea   Reply With Quote
Old July 2nd, 2010, 01:25 PM   #140
Fredi
Registered User
 
Fredi's Avatar
 
Join Date: Aug 2003
Location: Warszawa Praga Północ
Posts: 4,672
Likes (Received): 9245

Na zdjęciu Wyborczej Katowicka, ale na szczęście nie numer 20.

20 to chyba to:


Szału nie ma, jak nie walną Czarnego Kota to da się przeżyć.

Last edited by Fredi; July 2nd, 2010 at 01:36 PM.
Fredi no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
dewastacja zabytków, wątek stresujący, warszawa, zabytki warszawskie

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 12:51 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us