[Śródmieście] Plac Defilad (informacje w pierwszym poście) - Page 51 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Inwestycje w Polsce > Łódzkie, Mazowsze, Podlasie > » Warszawa


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools Rating: Thread Rating: 45 votes, 5.00 average.
Old May 30th, 2006, 12:31 PM   #1001
Maurycy
Dream on!
 
Maurycy's Avatar
 
Join Date: May 2006
Location: Toruń,Warszawa
Posts: 1,960
Likes (Received): 5124

JENY! Dlaczego to tak wolno idzie, dlaczego nie ma newsów! Wkurza mnie to bo według mnie zagospodarowanie Pl. Defilad powinno być priorytetem dla władz Warszawy. Najważniejsza inwestycja w mieście, bo to, co jest teraz to tragedia w samym środku stolicy!
Maurycy no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old May 30th, 2006, 04:16 PM   #1002
anakin
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 6,911
Likes (Received): 8

Nie należy sie zbytnio spodziewać szybkiego zagospodarowania okolic PKiN. Aby pojawiły się inwestycje to trzeba jeszcze rozwiązać problem rozczeń, trzeba zainwestować w infrastrukturę. Nawet jesli plan stanie sie prawem i nie zostanie zaskarzony to na inwestycje trzeba będzie sporo poczekać
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old May 30th, 2006, 04:32 PM   #1003
wisza90
Register User
 
wisza90's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Posts: 1,689
Likes (Received): 19

ale juz kupcy z kdt wydziezawili teran tak??kiedy ruszy budowa bo w tym atku nie mogłem znaleąc
__________________
Zobacz kino amatorskie jakie powstaje w Siedlcach!!!!
Wpisz w youtube.com ATARIX!!! polecam

http://youtube.com/results?search_query=atarix
wisza90 no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old June 11th, 2006, 01:21 PM   #1004
anakin
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 6,911
Likes (Received): 8

Z Życia Warszawy:

Plan placu Defilad idzie do poprawki

Uchwała Rady Warszawy jest ważna, ale są w niej błędy

Wojewoda mazowiecki zaakceptował dokument przesądzający o tym, jak wyglądać będzie pl. Defilad, ale znalazł w nim usterki, które każe radnym poprawić.

Plan zagospodarowania otoczenia Pałacu Kultury i Nauki to chyba najważniejszy dokument, jaki udało się uchwalić Radzie Warszawy w kończącej się właśnie kadencji. Został przegłosowany na początku marca w nerwowej atmosferze. Miał obowiązywać już wiosną, aby na pl. Defilad mogły powstać nowe inwestycje.
Inwestorzy poczekają

Teraz jednak deweloperzy będą musieli jeszcze poczekać. W piątek okazało się, że – choć plan zagospodarowania jest ważny – to są w nim usterki, które trzeba poprawić. Pełną listę błędów urzędnicy wojewody Tomasza Kozińskiego mają przesłać do biura rady w przyszłym tygodniu. – Uchwałę dotyczącą planu trzeba będzie w takim razie zmienić – potwierdza prof. Adam Jaroszyński, prawnik miasta.

Pomogła ekspertyza

Dokument został uchwalony przez Radę Warszawy 9 marca. Trafił do wojewody, gdzie przez trzy miesiące badali go prawnicy. Ich wątpliwości wzbudziła nadesłana do urzędu ekspertyza prof. Michała Kuleszy, specjalisty prawa samorządowego. Prof. stwierdził, że rada nie rozpatrzyła części poprawek, które do planu zgłosili mieszkańcy i architekci. Błędem miało być też zbiorcze odrzucenie tych wszystkich uwag w jednym głosowaniu Rady Warszawy. Prof. Kulesza wskazał również na sprzeczność między planem a innym, nadrzędnym dokumentem – studium uwarunkowań.

Studium nie dopuszcza, by przed PKiN powstał budynek o powierzchni większej niż 2000 mkw. Plan przewiduje taki obiekt – to budynek Kupieckich Domów Towarowych. Niezgodne ze studium było też, zdaniem wojewody, oznaczenie w planie ulic. Zamiast tzw. dróg głównych wprowadzono ulice zbiorcze.

– Decyzja wojewody jest niezrozumiała – komentuje prof. Kulesza. – Nie zakwestionował legalności planu, ale jednocześnie stwierdził, że są co do niego wątpliwości. Skoro tak, to plan jest bezużyteczny, bo nikt nie zgodzi się podjąć działalności inwestycyjnej na jego podstawie.

Błędów mogło nie być

Podobnie twierdzi Grzegorz Buczek, wiceprezes Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Architektów Polskich. Jednocześnie podkreśla, że uwagi te były już wcześniej zgłaszane przez środowisko architektów. – Nikt nie chciał nas słuchać – mówi. Gdyby wojewoda zdecydował się na unieważnienie miejscowego planu, jego ponowne uchwalenie zajęłoby przynajmniej kilka miesięcy. Wprowadzenie do niego poprawek ma potrwać krócej, ale nie wiadomo, czy rozwieją one wszystkie wątpliwości.

2006-06-10

DANIEL ZYŚK [email protected] JOLANTA MOLIŃSKA [email protected]
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old June 11th, 2006, 02:32 PM   #1005
Spencer
Epticscay Userway
 
Spencer's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: ווארשע און קראקע
Posts: 3,141
Likes (Received): 2365

I tak następna ekipa będzie miała własny pomysł na plac Defilad, a że precedens z wyrzucaniem do kosza obowiązującego planu już był - vide projekt Biełyszewa etc. , to po wyborach samorządowych czeka nas kolejny cyrk związany z tym nieszczęsnym miejscem. Założę się, że nowe władze zaczną (a wygra prawdopodobnie PO) od ogłaszania jak to kiepskia była poprzednia ekipa (co widać gołym okiem) i zaczną tropić afery związane z KDT, Mikuśkiewiczem, uchwalaniem w/w planu, Olimpią na Moczydle itd. - taka już nasza polska tradycja - los samorządu warszawskiego jest ZAWSZE tylko funkcją partyjnej polityki krajowej. Przestaję wierzyć, że na tym placu coś się stanie, może naprawdę lepiej po prostu wywalić wszystkie te baraki i zadbać o te parki który już tam są.
__________________
Die Architektur ist die erstarrte Musik
LEO SEMPER VIGILAT
Spencer no está en línea   Reply With Quote
Old June 16th, 2006, 02:16 PM   #1006
anakin
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 6,911
Likes (Received): 8

Z Życia Warszawy:

Błędy w planie pl. Defilad poprawi Rada Warszawy

Wicewojewoda mazowiecki wysłał do Rady Warszawy pismo, w którym wykazał błędy w uchwalonym w marcu planie zagospodarowania okolic Pałacu Kultury i Nauki.

Dokument przesądza o zabudowie pl. Defilad. Mają na nim powstać m.in. niewysokie budynki, dom towarowy, Muzeum Sztuki Nowoczesnej oraz teatr muzyczny. Zdaniem Jacka Sasina, wicewojewody mazowieckiego, błędy mają charakter nieistotnego naruszenia prawa, dlatego nie zdecydował się na unieważnienie dokumentu. Urzędnikom miejskim zabrakło „należytej staranności i dbałości”.
Wicewojewoda podważył zapisy dotyczące znaczenia ulic występujących w planie. W obowiązującym studium uwarunkowań Al. Jerozolimskie oraz ul. Marszałkowska zostały oznaczone jako główne arterie. Natomiast na przyjętym w marcu planie zostały oznaczone jako ulice o mniejszym znaczeniu. Ponadto urzędnicy wojewody wykryli rozbieżności wersji pisemnej planu z legendą oraz z rysunkiem technicznym. Zdaniem wicewojewody Jacka Sasina, „okoliczności te nie pozwalają na jasne i precyzyjne zinterpretowanie poszczególnych zapisów planu”. Jedną z poważniejszych uwag jest brak ustaleń dotyczących geometrii dachów planowanej zabudowy. Zdaniem wojewody – zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury – w miejscowym planie powinno to zostać określone.

– Wady, które wojewoda wykazuje w piśmie do rady, wcale nie są takie nieistotne – uważa prof. Michał Kulesza, ekspert prawa samorządowego. – Nie pozostaje nam nic innego, jak zmienić uchwałę o zagospodarowaniu pl. Defilad. My, radni, nie jesteśmy specjalistami, a za bardzo spieszyli się urzędnicy – tłumaczy Andrzej Kropiwnicki, radny Solidarności.

Michał Borowski, naczelny architekt miasta, dziwi się, że tym błędom w planie media nadają znaczenie. – Najważniejsze, że dokument obowiązuje. To sukces – mówi.

2006-06-16

DAZ, MOL
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old June 25th, 2006, 10:58 AM   #1007
anakin
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 6,911
Likes (Received): 8

Z Życia Warszawy:
Radni nocą o otoczeniu PKiN i śmieciach

Plan zagospodarowania pl. Defilad poprawiony, ale nie do końca. Kary za niesegregowanie śmieci ustalone – mandaty posypią się w przyszłym roku.

Czwartkowa sesja Rady Warszawy zakończyła się dopiero o północy. Maratonu nie wytrzymali przedstawiciele SLD. W obradach do końca uczestniczył tylko jeden radny z tego klubu.
Dyskusje towarzyszyły poprawianiu planu zagospodarowania przestrzennego pl. Defilad. To dokument, który określa, jak w przyszłości ma wyglądać otoczenie Pałacu Kultury. Wojewoda Tomasz Koziński (PiS) zasugerował radnym w piśmie, by plan poprawili. Chciał ograniczyć możliwość zaskarżenia dokumentu do sądu. Jeśli bowiem znajdą się w nim zapisy budzące wątpliwości, deweloperzy nie będą chcieli tam budować z obawy, że sądowe potyczki zablokują inwestycje.

Na czwartkowej sesji okazało się, że poprawki do planu przygotowali także miejscy urzędnicy. Niektóre z nich, głównie dotyczące literówek, pokrywały się z sugestiami wojewody. Na liście sporządzonej przez Ratusz zabrakło jednak sprostowania błędów w oznaczeniu ulic i doprecyzowania tego, jak mają wyglądać dachy budynków, które powstaną w przyszłości na pl. Defilad.

Marek Mikos z biura naczelnego architekta miasta musiał się tłumaczyć. Okazało się, że pismo wojewody do radnych trafiło do jego rąk dopiero w dniu sesji około południa. – Do tej pory był to dla mnie tylko fakt medialny – mówił. O zastrzeżenia wojewody tydzień wcześniej pisało ŻW. Radni ostatecznie przegłosowali poprawki do planu bez uwzględnienia zastrzeżeń dotyczących dróg i dachów. – Kompetencje wojewody kończą się na tym, co zrobił. Więcej zrobić nie może – mówi Maksym Gołoś, rzecznik wojewody mazowieckiego. – Teraz, jeśliby ktoś plan zaskarżył, wszelka odpowiedzialność za to leży po stronie rady.

Radni przegłosowali też przepisy dotyczące segregacji i wywozu śmieci. Właściciel posesji, który nie podpisał umowy z firmą wywożącą odpadki, zostanie ukarany – śmieci wywiezie firma wybrana przez miasto i zamiast 10 zł za opróżnienie pojemnika (średnia cena rynkowa) trzeba będzie zapłacić 20 zł. Mandaty grożą też osobom, które nie będą segregowały śmieci do przynajmniej dwóch pojemników.

2006-06-24

MOL
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old June 28th, 2006, 07:39 PM   #1008
Frater M.:M.:
smakosz
 
Frater M.:M.:'s Avatar
 
Join Date: Jun 2004
Location: Warszawa
Posts: 872
Likes (Received): 2350



http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3447974.html


Czy w centrum miasta jest miejsce na hale kupieckie

Michał Wojtczuk 28-06-2006 , ostatnia aktualizacja 28-06-2006 11:55

W dwóch atrakcyjnych lokalizacjach w centrum miasta mają powstać ogromne hale kupieckie. Łączy je anachroniczne podejście do handlu - żadnych sieciowych sklepów, tylko małe stoiska. - To nie ma szans powodzenia - ostrzegają eksperci.

Na pl. Defilad, w cieniu Pałacu Kultury i tuż obok północnego wyjścia ze stacji metra ma powstać sześciokondygnacyjny Kupiecki Dom Towarowy. Handlować mają w nim kupcy z hali KDT sprzed pałacu. Gmach ma wyglądać znacznie lepiej, niż hala - będzie mieć stalową konstrukcję i podwójną elewację ze szkła i z granitu. Jednak nowoczesna fasada będzie skrywać anachroniczne zagospodarowanie wnętrza. Inwestorami domu towarowego jest blisko 670 kupców z hali, którym udało się przekonać władze miasta, że stać ich na wydatek 100 mln zł (to szacowany koszt budowy hali). Kupcy chcą odtworzyć w domu towarowym swoje stoiska. Zarząd KDT zapowiada, że będzie pilnować, by sklepiki nie były łączone w większe powierzchnie wynajmowane dużym firmom zagranicznym czy polskim, takim jak Reserved, Zara, Mango, czy Empik.

Taką samą zasadą zamierzają się kierować działacze Polskiego Klubu Gospodarczego, którzy mają zostać konsultantem przy projektowaniu komercyjnego budynku o powierzchni ok. 120 tys. m kw. planowanego przy rondzie Waszyngtona. Ma on powstać w ramach modernizacji Stadionu Dziesięciolecia, razem z nowym stadionem na 55 tys. widzów, halą sportową, basenem olimpijskim i hotelem-internatem dla sportowców. Zaprojektowanie tego budynku powierzyć PKG zamierza zarządca terenu - Centralny Ośrodek Sportu. Tymczasem PKG nigdy dotąd nie projektowała żadnych obiektów handlowych - to organizacja zrzeszająca kupców z Jarmarku Europa działającym dziś na Stadionie Dziesięciolecia. Cezary Bunkiewicz, wiceprezes PKG chce, by przestrzeń handlowa opierała się na 50-metrowych boksach, nie dopuszcza myśli o ulokowaniu tam filii dużych sieci handlowych.

KDT to miejska spółka, a COS to jednostka podlegająca Ministerstwu Sportu. We władzach ani jednej, ani drugiej nie zasiadają profesjonaliści zajmujący się przygotowywaniem inwestycji handlowych.

- Ktoś, kto planuje budowę centrum handlowego opierającego się na małych boksach nie porusza się w warunkach komercyjnych - ocenia Piotr Kaszyński z agencji Cushman&Wakefield zajmująca się rynkiem nieruchomości.

- Budowanie wielkopowierzchniowych centrów handlowych na świecie jest obecnie zadaniem niezwykle skomplikowanym i złożonym z punktu widzenia przygotowania i szczegółowego planowania inwestycji jak i realizacji - zauważa Wojciech Orlof, szef polskiego oddziału ING Real Estate Development, inwestora Złotych Tarasów - Przygotowanie wiąże się z rozwiązaniem zarówno aspektów planistycznych, prawnych jak i szczegółową analizą ekonomiczną - prognozami związanymi z sytuacją na lokalnym rynku i z zachowaniami/ preferencjami klientów w dłuższej perspektywie czasowej. Potrzebna jest zatem bardzo konkretna wiedza, zespół ludzi i odpowiednie nakłady. Wszystkie te elementy składają się na przyszłe funkcjonowanie i powodzenie centrum. Każdy, kto chce realizować takie przedsięwzięcie musi być przygotowany zarówno pod kątem nakładów, procesu administracyjnego jak i mieć doświadczenie i dobrą analizę rynku.

- Trudno dziś zaprojektować jakikolwiek obiekt handlowy bez precyzyjnej analizy struktury najemców, specyfiki lokalizacji oraz potrzeb potencjalnych klientów tzn. ich struktury wiekowej, siły nabywczej i potencjału rozwoju - mówi Paweł Goździowski, dyrektor komercjalizacji Cefic Polska, właściciela m.in. centrum handlowego Arkadia. Odniosło ono ogromny sukces komercyjny. Jednak wcale nie wystarczyła do tego centralna lokalizacja - kształt i strukturę sklepów opracowano w oparciu o dokładne analizy branżowe, a także pracę dziesiątek architektów, inżynierów oraz specjalistów od wynajmu, zarządzania i marketingu. Proces projektowania trwał dwa lata.

Powodzenie centrów handlowych w znacznej mierze zależy od tego, czy uda się im ściągnąć kluczowego najemcę - atrakcyjny, cieszący się popularnością sklep. Klientów mogą przyciągnąć tylko wielkie, znane marki, dysponujące sporym budżetem promocyjnym - a więc dokładnie takiej, jakich nie chcą ani kupcy z KDT, ani ze stadionu.

- Założenie z góry, że w obiekcie komercyjnym ma nie być dużych sieci handlowych obniża jego dochodowość - zwraca uwagę Piotr Kaszyński.

- Niewątpliwie zapotrzebowanie na tanie towary niemarkowe nadal jest ogromne - mówi dyplomatycznie Paweł Goździowski. - Jednak pojawienie się sześciopiętrowej hali kupieckiej na placu Defilad wprowadziłoby ogromny dysonans w postrzeganiu tej części miasta.

Dyrektor komercjalizacji Ceficu przyznaje, że wciąż duże jest zapotrzebowanie na tanie towary niemarkowe, jakimi głównie handluje się w hali KDT i na stadionie. Podkreśla jednak, że w superatrakcyjnych rejonach miasta nie ma miejsca na tego typu handel. - Kupcom powinno się umożliwić kontynuowanie działalności w zupełnie innej lokalizacji. Nieprawdziwe są argumenty, iż tego typu miejsca mogą istnieć jedynie w szeroko pojętym centrum miasta. Świadczy o tym sukces podobnego co do oferty targowiska w Rzgowie pod Łodzią - argumentuje.
__________________
93 93/93
E x
t e n e b r i s
L u x
Frater M.:M.: no está en línea   Reply With Quote
Old June 29th, 2006, 03:21 PM   #1009
smolak
Registered User
 
smolak's Avatar
 
Join Date: Feb 2003
Location: Wawa/Śródmieście/Stara Ochota
Posts: 524
Likes (Received): 0

Nie zgadzam się z "dyrektorem komercjalizacji ceficu" w tym że w centrum nie ma miejsca na taki handel (na który jak sam przyznaje jest duże zapotrzebowanie).
Idąc dalej tym tokiem rozumowania to w superatrakcyjnym rejonie miasta nie ma miejsca dla fiatów 126p i ludzi którzy sie rano nie umyli. Trzeba też wyrzucić sprzedawców śrubek z Placu Grzybowskiego ,zamknąć halę Mirowską i wszystkie sklepy spożywcze w okolicy no bo przecież one nie przystają do takiego super- rejonu.
Pewnie zaraz mnie tu ktoś wyzwie od wieśniaków ale chce tylko zaznaczyć że nie ma sensu na siłę robić super-ekskluzywnej dzielnicy i być z założenia przeciwko tego typu pomysłom.
Jak narazie do hali KDT przychodzi dużo ludzi i jeśli tyle samo będzie przychodziło do nowego domu towarowego to będzie to sukces. Jeśli natomiast budynek będzie nieatrakcyjny, handel będzie nieestetyczny ,a ludzie będą woleli Złote Tarasy ,to wtedy kupcy zbankrutują i będzie po sprawie.
smolak no está en línea   Reply With Quote
Old June 30th, 2006, 03:49 PM   #1010
anakin
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 6,911
Likes (Received): 8

KDTm nie powinny byc w tak eksponowanym miejscu, które ma byc centrum i wizytówka Warszawy. Można było znaleźć miejsce które jest dobrze skomunikowane lezy w centrum, tyle że nie ejst tak eksponowane jak pl. Defilad. W końću to ma być ścisłe centrum Warszawy...
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old June 30th, 2006, 04:11 PM   #1011
Frater M.:M.:
smakosz
 
Frater M.:M.:'s Avatar
 
Join Date: Jun 2004
Location: Warszawa
Posts: 872
Likes (Received): 2350

Quote:
Originally Posted by smolak
Nie zgadzam się z "dyrektorem komercjalizacji ceficu" w tym że w centrum nie ma miejsca na taki handel (na który jak sam przyznaje jest duże zapotrzebowanie).
Idąc dalej tym tokiem rozumowania to w superatrakcyjnym rejonie miasta nie ma miejsca dla fiatów 126p i ludzi którzy sie rano nie umyli. Trzeba też wyrzucić sprzedawców śrubek z Placu Grzybowskiego ,zamknąć halę Mirowską i wszystkie sklepy spożywcze w okolicy no bo przecież one nie przystają do takiego super- rejonu.

A ja Ci odpowiem taką oto alegorią, mam nadzieję ze będzie jasne co mam na myśli: Otóż, nawet jeśli w domu babcia ma sztuczną szczękę, to jeszcze nie jest to powód, by w domu tę szczękę w szklance eksponować w centralnym punkcie salonu, na honorowym miejscu na komodzie obok zdjęcia pradziadka z czasów wojny rosyjsko-japońskiej. Analogicznie, nawet jeśli nadal prawdą jest, że dużo ludzi kupuje bezmarkowe albo pseudo-markowe, podrabiane lub markowe i kradzione ubrania od drobnych handlarzy, to nie jest to jeszcze powód, by tych handlarzy umieszczać w wielkim domu towarowym, a ten dom stawiać w miejscu, gdzie w cywilizowanym świecie stoją ekskluzywne sklepy, apartamentowce, muzea, sądy czy biura najbardziej renomowanych firm.

Fr. M
__________________
93 93/93
E x
t e n e b r i s
L u x
Frater M.:M.: no está en línea   Reply With Quote
Old June 30th, 2006, 05:26 PM   #1012
wisza90
Register User
 
wisza90's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Posts: 1,689
Likes (Received): 19

przynajmniej architektura nie jest najgorsza...chybamiejmy nadzije ze zagraniczni turysci ogranicza sie do obejrzenia budynku i zamierzają tam wejść broń Boże
__________________
Zobacz kino amatorskie jakie powstaje w Siedlcach!!!!
Wpisz w youtube.com ATARIX!!! polecam

http://youtube.com/results?search_query=atarix
wisza90 no está en línea   Reply With Quote
Old June 30th, 2006, 07:08 PM   #1013
markus1234
BANNED
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 11,651

Ja chcial bym tez powiedziec dwa zdania na ten temat

Otoz ,sklepy w centrum stolicy kraju i biznesu nie powstawaja w pierwszej kategorii dla warszawskich dzadkow ,aby sobie tam kupic tanie kalesony tylko powstawaja dla tego aby zaoferowac biznesmenom i ludziom ktorzy odwiedzaja stolice atrakcyjne towary wyskoiej jakosci...tak aby ZAROBIC na tych biznesmenach ,japonczykach ,itd.

W kazdych wielkich miastach istnieja ""shopping streets" gdzie turysci ida jak mrowki i wydawaja GRUBE pieniadze. A jak w warszawie turysci nie beda miec takiej oferty ,tylko beda trafiac na pomniki ,koscioly ,sznorowki i kalesony ,to po pierwsze warszawa straci duzo potencjalnych pieniedzy a po drugie turysci przyjada do warszawy tylko raz i nigdy wiecej...
markus1234 no está en línea   Reply With Quote
Old June 30th, 2006, 07:42 PM   #1014
smolak
Registered User
 
smolak's Avatar
 
Join Date: Feb 2003
Location: Wawa/Śródmieście/Stara Ochota
Posts: 524
Likes (Received): 0

Ok ja też bym tych kupców umieścił gdzie indziej. Idealnym miejscem na tego typu handel są według mnie stare hale,galerie czy pasaże (np Hala Mirowska).
W Warszawie przed wojną było trochę takich obiektów ale niestety ich odbudowa jest już raczej nie możliwa. Nie można było o nich powiedzieć że nie pasowały do miasta ,miały ciekawą architekturę i a handel w nich nikogo nie raził .

Przykłady to np Galeria Luksemburga na Senatorskiej


i Hala na Świętojerskiej


Uważam że centrum Warszawy musi być przyjazne dla mieszkańców ,a nie szpanować przed zagranicznymy turystami. Zresztą ludzie przyjeżdzający odwiedzić Polskę są raczej znudzeni super-markowymi sklepami które wszędzie są takie same i wolą raczej zobaczyć coś oryginalnego. Jak byłem w Pradze to nie latałem po sklepach które się niczym nie różniły od tych w Warszawie ,natomiast jak byłem w Rydze to odwiedziłem (co prawda przypadkowo) lokalną halę targową i muszę przyznać że było to nawet ciekawe.

Kupcy z KDT nie są wcale brudasami i złodziejami, a ich klienci dresiarzami i menelami. To nie jest element który trzeba wyrzucić z centrum. Zresztą jest tam wiele rzeczy "młodzieżowych" (naszywki,koszulki itd) i pamiętam że moi koledzy często tam coś kupowali (nie pochodzili z patologicznych rodzin, nie byli narkomanami i nie przyjechali ze wsi) ,więc takie coś poprostu sprawie że ludzie mają co robić w śródmieściu ,dzięki czemu ono żyje.
Na placu Defilad jest dość miejsca na reprezentacyjne budynki ,a ten dom towarowy może go tylko urozmaicić , i sprawić że więcej ludzi będzie przyjeżdzało do centrum.
smolak no está en línea   Reply With Quote
Old June 30th, 2006, 10:16 PM   #1015
Fredi
Registered User
 
Fredi's Avatar
 
Join Date: Aug 2003
Location: Warszawa Praga Północ
Posts: 4,740
Likes (Received): 10753

Tracisz chyba taki drobny niuans, ze jest trochę pomiędzy ekskluzywnymi sklepami gdzie najtańsze gacie chodzą po dwie banki, a barakiem ze sznurówkami i kradzionymi telefonami (nawet gdyby jego treść upchnąć potem w niebarakowym wdzianku). Ja jestem biedny student, a jakoś funkcjonuje w centrum bez kupowania podrabianego adidasa w KDT. Proponuje proste rozróżnienie, element badziewny niech funkcjonuje w badziewnym rejonie miasta, w centrum jest miejsce na co najmniej normalne sklepy, ale nie musi być to od razu norma białoruska. Zdesperowani dresiarze i wielbiciele taniej odzieży najwyżej będą musieli sie przejechać autobusem kawałek dalej. Wspaniale żywym elementem są też bazarowe rejony stadionu, szczególnie te wietnamskie (wcale nie ironizuje) tylko nie każdy rodzaj aktywności w każdym miejscu jest równie porządny. Potrafie sobię wyobrazić żywą Marszałkowską, której żywotność nie wynika z najwiekszej możliwej tandety kraju.

Last edited by Fredi; June 30th, 2006 at 10:24 PM.
Fredi no está en línea   Reply With Quote
Old July 1st, 2006, 01:02 AM   #1016
Frater M.:M.:
smakosz
 
Frater M.:M.:'s Avatar
 
Join Date: Jun 2004
Location: Warszawa
Posts: 872
Likes (Received): 2350

Quote:
Originally Posted by smolak
Uważam że centrum Warszawy musi być przyjazne dla mieszkańców ,a nie szpanować przed zagranicznymy turystami. Zresztą ludzie przyjeżdzający odwiedzić Polskę są raczej znudzeni super-markowymi sklepami które wszędzie są takie same i wolą raczej zobaczyć coś oryginalnego.
Nadal nie jestem przekonany, czy hala z kupcami to rzeczywiście jest aż taka atrakcja, którą warto przechowywać w najcenniejszym punkcie miasta. Ok, być może masz rację, że zagraniczni turyści nie po to przyjeżdżają do Warszawy, by robić zakupy u Prady. Ale tak jak napisał @Fredi, pomiędzy snobistycznymi sklepami a byle straganami jest bardzo szerokie spektrum. Ja w okolicach Pl. Defilad widziałbym niebanalną, ba - wybitną zabudowę, jeśli chodzi o architekturę jako taką, zaś co do jej przeznaczenia - można by się zastanawiać. Nadal jednak wydaje mi się, że w takim miejscu lepiej jest budować muzea, teatry, opery, budynki administracji publicznej, a nie kuriozalne skanseny polskiej 'przedsiębiorczości' z przełomu wieków XX i XXI.

Quote:
Kupcy z KDT nie są wcale brudasami i złodziejami, a ich klienci dresiarzami i menelami. To nie jest element który trzeba wyrzucić z centrum. Zresztą jest tam wiele rzeczy "młodzieżowych" (naszywki,koszulki itd) i pamiętam że moi koledzy często tam coś kupowali (nie pochodzili z patologicznych rodzin, nie byli narkomanami i nie przyjechali ze wsi) ,więc takie coś poprostu sprawie że ludzie mają co robić w śródmieściu ,dzięki czemu ono żyje.
Zostawmy na boku epitety w stylu 'brudasy' czy 'złodzieje'. Tak czy inaczej, jako że zajmuję się zawodowo prawem własności intelektualnej, w tym kwestiami podrabiania towarów czy znaków towarowych, mam dość wiedzy by twierdzić, że w miejscach takich jak kupieckie hale czy stadion (choć może nie w identycznym natężeniu) występuje bardzo poważny problem, jesli chodzi o podrabiane towary mniej lub bardziej znanych marek. Podobnie z kradzionymi telefonami komórkowymi - to nie jest tajemnicą kto bywa klientami 'komisów' handlujących używaną elektroniką. To są poważne problemy, z tym trzeba walczyć wszystkimi dostępnymi środkami, a nie cackać się i po pupci klepać, tylko dlatego, że mamy do czynienia z 'rdzennie polskimi przedsiębiorcami'. Chrzanię taką przedsiębiorczość i tyle.

Quote:
Na placu Defilad jest dość miejsca na reprezentacyjne budynki ,a ten dom towarowy może go tylko urozmaicić , i sprawić że więcej ludzi będzie przyjeżdzało do centrum.
Jeśli naszym jedynym celem byłoby ściąganie do centrum ludzi, to najlepiej by było otworzyć tam punkt, gdzie za darmo rozdawano by tanie wino lub wódkę albo darmowe kino porno. Ale myślę, że nie o to chodzi. Centrum miasta musi być jego wizytówką, musi pokazywać klasę, a Warszawie takiego miejsca brak bardziej niż jakiemukolwiek innemu dużemu miastu w Polsce. Jestem przekonany że Warszawę stać na coś o wiele bardziej atrakcyjnego i stojącego na o wiele wyższym poziomie, niż kupa straganów z tandetą zebranych pod jednym dachem.


Fr. M
__________________
93 93/93
E x
t e n e b r i s
L u x
Frater M.:M.: no está en línea   Reply With Quote
Old July 1st, 2006, 01:34 AM   #1017
Petr
Iroquois of Europe
 
Petr's Avatar
 
Join Date: May 2004
Location: Warszawa
Posts: 9,744
Likes (Received): 3745

Smolak, jak kiedyś towarzysz Bierut, postanowił wprowadzić lud do Śródmieścia.
__________________
MIĘDZY CZARNYM i CZERWONYM...
A jednak Warszawa!
Małgorzata Baranowska, "Warszawa. Miesiące, lata, wieki"
Petr no está en línea   Reply With Quote
Old July 1st, 2006, 05:40 PM   #1018
Van der Rohe
mies fan
 
Van der Rohe's Avatar
 
Join Date: Dec 2002
Location: Warsaw, Mokotów
Posts: 5,172
Likes (Received): 449

Generalnie nie mam nic przeciwko kupcom w centrum. Ale plan miejscowy dla Placu Defilad po prostu powinien narzucić wyłanianie projektów w drodze konkursu.
Van der Rohe no está en línea   Reply With Quote
Old July 1st, 2006, 07:30 PM   #1019
smolak
Registered User
 
smolak's Avatar
 
Join Date: Feb 2003
Location: Wawa/Śródmieście/Stara Ochota
Posts: 524
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by Frater M.:M.:
Nadal nie jestem przekonany, czy hala z kupcami to rzeczywiście jest aż taka atrakcja, którą warto przechowywać w najcenniejszym punkcie miasta. Ok, być może masz rację, że zagraniczni turyści nie po to przyjeżdżają do Warszawy, by robić zakupy u Prady. Ale tak jak napisał @Fredi, pomiędzy snobistycznymi sklepami a byle straganami jest bardzo szerokie spektrum. Ja w okolicach Pl. Defilad widziałbym niebanalną, ba - wybitną zabudowę, jeśli chodzi o architekturę jako taką, zaś co do jej przeznaczenia - można by się zastanawiać. Nadal jednak wydaje mi się, że w takim miejscu lepiej jest budować muzea, teatry, opery, budynki administracji publicznej, a nie kuriozalne skanseny polskiej 'przedsiębiorczości' z przełomu wieków XX i XXI.
To wszystko zależy od tego jak ci kupcy zadbają o estetykę swoich stoisk, zresztą jeśli zaczną ich przypadkiem odwiedziać turyści to asortyment ,ceny i forma sprzedaży się znacznie zmienią. Nikt wtedy i będzie sprzedawał sznurówek za 2 zł tylko raczej będą to "oryginalne, tradycyjne, ręcznie plecione mazowieckie sznurówki" po 20 zł dla turystów. Myślę że Gdyby ktoś miał fajny pomysł to mogłby zrobić z tego niezłą atrakcję.
Ja również chciałbym aby plac Defilad dostał jak najlepszą zabudowę, ale teatry, muzea czy budynki administracji są już gdzie indziej i nie da się na siłę zabudować całego placu takimi obiektami. Bedą tam też zwykłe apartamentowce, biurowce, więc taki dom handlowy nie będzie raczej postawiony kosztem czegoś lepszego.



Quote:
Originally Posted by Frater M.:M.:
Zostawmy na boku epitety w stylu 'brudasy' czy 'złodzieje'. Tak czy inaczej, jako że zajmuję się zawodowo prawem własności intelektualnej, w tym kwestiami podrabiania towarów czy znaków towarowych, mam dość wiedzy by twierdzić, że w miejscach takich jak kupieckie hale czy stadion (choć może nie w identycznym natężeniu) występuje bardzo poważny problem, jesli chodzi o podrabiane towary mniej lub bardziej znanych marek. Podobnie z kradzionymi telefonami komórkowymi - to nie jest tajemnicą kto bywa klientami 'komisów' handlujących używaną elektroniką. To są poważne problemy, z tym trzeba walczyć wszystkimi dostępnymi środkami, a nie cackać się i po pupci klepać, tylko dlatego, że mamy do czynienia z 'rdzennie polskimi przedsiębiorcami'. Chrzanię taką przedsiębiorczość i tyle.
Jasne tu się zgadzam, jeśli ktoś handluje podrabianą odzieżą to oszukuje klientów i czerpie zyski cudzym kosztem. Mogą być spodnie za 20 zł ale niech one się nie nazywają "Big Star" tylko np "North Star" ,zresztą z takim procederem się walczy więc to nie jest tak że jest na niego przyzwolenie.
Co do telefonów to policja powinna kontrolować takie komisy ,ale też ludzie muszą zglaszać kradież i podawać policji nr IMEI telefonu żeby podczas takiej kontroli móc ustalić który to telefon, bez tego ciężko jest z tym walczyć.
Sądze że ci kupcy nie są zawodowymi paserami i oszustami ,zresztą to w ich interesie jest aby eliminować takie szare które nie przynoszą renomy.


Quote:
Originally Posted by Frater M.:M.:
Jeśli naszym jedynym celem byłoby ściąganie do centrum ludzi, to najlepiej by było otworzyć tam punkt, gdzie za darmo rozdawano by tanie wino lub wódkę albo darmowe kino porno. Ale myślę, że nie o to chodzi. Centrum miasta musi być jego wizytówką, musi pokazywać klasę, a Warszawie takiego miejsca brak bardziej niż jakiemukolwiek innemu dużemu miastu w Polsce. Jestem przekonany że Warszawę stać na coś o wiele bardziej atrakcyjnego i stojącego na o wiele wyższym poziomie, niż kupa straganów z tandetą zebranych pod jednym dachem.


Fr. M
Jeszcze raz mówię ludzie kupujący w tych halach nie są elementem ich nie trzeba się przed nikim wstydzić. Równie dobrze dresiartwo i menele mogą przyjść z sąsiedniego śródmieścia południowego czy z bloków na Woli. Policja musi poprostu w takim rejonie o wiele lepiej pilnować, a wtedy każdy szukający zadymy będzie omijał je z daleka.
Nie da się zrobić jednego super reprezentacyjnego miejsca, ładne musi całe centrum i śródmieście. Mamy plac Zamkowy, Piłsudzkiego,starówke, coraz lepiej wyglądające śródmieście pn , pd i Powiśle . Plac Defilad oczywiście powinien stać się jednym z najbardziej reprezentacyjnych miejsc ,ale nie można przesadzać i robić na nim złotych chodników.
smolak no está en línea   Reply With Quote
Old July 1st, 2006, 08:11 PM   #1020
mateq
mod emerytowany
 
Join Date: Jan 2005
Location: POZnan* (Poland)
Posts: 11,778

Kupcy z KDT, jeśli już dostają ten grunt to powinni zbudować ten budynek, wynająć powierzchnię handlową znanym sieciom, plus kilka tys. powierzchni biurowej, może jakiś hotel i czerpać zyski z tego, a nie wystawiać swoje marne stoiska... W Poznaniu to się w jednym miejscu częściowo udało, mowa tu o Kupcu Poznańskim, który funkcjonuje, a nawet się w tej chwili modernizuje. Powstał on na miejscu dawnego targowiska z tzw. szczękami Niestety znalazł się jeden nieprzejednany właściciel budki z kurczakami i mamy dom handlowy bez narożnika
mateq no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
śródmieście, kamery, pkin, warszawa

Thread Tools
Rate This Thread
Rate This Thread:

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off


Similar Threads
Thread Thread Starter Forum Replies Last Post
[Wrocław] pl. Grunwaldzki zajf » Wrocław 164 March 24th, 2009 09:16 PM
Polskie Koleje - Wizje Na Przyszłość Jacob Infrastruktura kolejowa 349 June 3rd, 2007 08:03 PM
18:30 TVP3 wawa-debata o pl. defilad markus1234 Architektura i Urbanistyka 2 March 2nd, 2006 08:32 PM
Co sądzicie o tym wieżowcu na pl.Defilad? kafarek Architektura i Urbanistyka 41 November 17th, 2004 11:33 PM


All times are GMT +2. The time now is 10:31 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2020, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2020 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2020 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us