[Podlaskie] Infrastruktura kolejowa - Page 2 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura kolejowa

Infrastruktura kolejowa Koleje


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old April 20th, 2007, 07:15 PM   #21
Salle
Registered User
 
Salle's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Wrocław Sępolno
Posts: 275
Likes (Received): 1

Modernizacja dworców w Woj. Podlaskim

(źródło: PKP S.A., 19 kwietnia 2007)

Oddział Gospodarowania Nieruchomościami PKP S.A. w Warszawie w tym roku przeprowadzi prace na jedenastu dworcach kolejowych na terenie województwa podlaskiego. Koszt całości prac wyniesie prawie 200 tys. zł.

W 2007 roku Oddział Gospodarowania Nieruchomościami PKP S.A. w Warszawie wyremontuje jedenaście dworców kolejowych.

Największe prace wykonane zostaną na stacji Sokółka. Zostanie odnowiona elewacja budynku. W budynku zostaną wymienione drzwi oraz w środku będzie odmalowana poczekalnia oraz wyremontowane będą klatki schodowe. Koszt prac w Sokółce szacuje się na 120 tys. zł.

Kolejnym duży remont zostanie przeprowadzony w Kuźnicy Białostockiej. Budynek otrzyma nowe drzwi (8 sztuk) oraz WC dla osób niepełnosprawnych. Całość prac szacuje się na ponad 50 tys. zł.

Pozostałe prace wykonane zostaną w Czyżewie (odnowienie elewacji budynku i uzupełnienie tynków), Gliniszcze (odnowienie krat, malowanie stolarki okiennej i drzwiowej), Łapach Osse (odmalowanie elewacji budynku oraz stolarki okiennej i drzwiowej), Sokółce (malowanie poczekalni). W Szepietowie zostanie wymieniony dach oraz wykonane zostaną prace blacharskie.

W Śniadowie odmalowany zostanie dach. W Uchowie i Zdrodach Nowych zostanie odmalowana elewacja oraz stolarka okienna i drzwiowa. Budynek kolejowy w Wasilkowie uzyska nową elewację oraz poczekalnię.

Wszystkie prace modernizacyjne odbyły się i będą przebiegać bez wyłączenia ruchu kolejowego i obsługi pasażerów. Dzięki nim dworce kolejowe nabiorą nowego wyglądu, będą bezpieczniejsze a korzystanie z nich – bardziej komfortowe.
Salle no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old May 25th, 2007, 12:49 PM   #22
Salle
Registered User
 
Salle's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Wrocław Sępolno
Posts: 275
Likes (Received): 1

Zmiany w rozkładzie jazdy PKP

(źródło: Gazeta Wyborcza, Białystok, 26 maja 2007)

"Żubr" jeżdżący codziennie do Warszawy, nowe połączenia z Kuźnicy do Grodna i kosmetyka kilku połączeń do Czeremchy. To głównie zmiany w rozkładzie podlaskich pociągów.

Obowiązywać będą od 1 czerwca. Dobra wiadomość jest taka, że nie zostaną zlikwidowane żadne z dotychczasowych połączeń. Kolej przygotowała za to parę nowości. Pociąg "Żubr" z Hajnówki do Warszawy odjeżdżający o godz. 17.39 teraz jeździ tylko w niedzielę. Przez wakacje będzie kursował codziennie. Podobnie będzie z "Żubrem" jeżdżącym z Warszawy Zachodniej (odjazd godz. 6.55) do Hajnówki, który teraz jeździ tylko w sobotę, przez wakacje będzie kursował codziennie.

Zmiany godzinowe wprowadzone zostaną w kilku kursach do Czeremchy, które latem odjeżdżać będą później.

- Późniejsze odjazdy zaproponowało to Stowarzyszenie Przyjazny Transport z Czeremchy, a urząd marszałkowski pozytywnie rozpatrzył ten pomysł. - wyjaśnia Elżbieta Załuska dyrektorka Podlaskich Przewozów Regionalnych w Białymstoku.

Latem uruchomione zostaną również nowe połączenia relacji Kuźnica Białostocka-Grodno-Kuźnica Białostocka. Pociągi na tej trasie kursować będą codziennie.

- Strona białoruska zgłosiła taką potrzebę. Argumentując to tym, że spora liczba podróżnych codziennie przemieszcza się na tej trasie - dodaje Załuska.
Salle no está en línea   Reply With Quote
Old July 13th, 2007, 11:39 AM   #23
Salle
Registered User
 
Salle's Avatar
 
Join Date: Sep 2005
Location: Wrocław Sępolno
Posts: 275
Likes (Received): 1

Powstanie połączenie kolejowe Białystok-Lublin?

(źródło: Gazeta Wyborcza, Białystok, 10 lipca 2007)

Być może wzdłuż przyszłej drogi ekspresowej numer 19, łączącej Białystok z Lublinem i Rzeszowem, budowana będzie linia kolejowa.
Wczoraj w tej sprawie posłowie z komisji transportu spotkali się z ministrem Jerzym Polaczkiem. Na prośbę posła Andrzeja Fedorowicza z LPR poparcie dla tego projektu wyraził Zarząd Województwa.

- Byłoby to połączenie kolejowe południa Polski z krajami bałtyckimi przez Białystok i Kuźnicę - powiedział nam marszałek Dariusz Piontkowski. - Praktycznie utraciliśmy połączenie z Lublinem, więc może w przyszłości uda się je odzyskać - dodał, zaznaczając, że na razie są to wstępne przymiarki.

Zarząd województwa potwierdził, że lotnisko regionalne ma być budowane na Krywlanach. Ponieważ pojawiły się wątpliwości, czy wydłużony do 2100 metrów pas startowy będzie bardziej uciążliwy dla mieszkańców niż planowany poprzednio, postanowiono zlecić opracowanie na ten temat. Zrobi to prawdopodobnie firma CAD, która przygotowała w zeszłym roku dokumentację mniejszego lotniska.

Samorządowe władze województwa zdecydowały też, że na czas remontu dwóch szynobusów kursujących do Suwałk, podstawiane będą pociągi. Okazało się, że szynobusy są zawodne - przy wysokich temperaturach powietrza zbytnio nagrzewają się silniki. Jak zapewnił nas marszałek Piontkowski, obydwa zostaną naprawione przez producenta w ramach gwarancji. Remont ma się zacząć w przyszłym tygodniu.
Salle no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old July 14th, 2007, 09:59 AM   #24
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,861
Likes (Received): 2867



Quote:
Szynobusy znowu zepsute

Szynobusy miały być ratunkiem dla kolei i urzędu marszałkowskiego, który słono płaci za połączenia lokalne. Dzięki nim Podlasie chciało oszczędzać po 3 mln zł rocznie. Tyle że maszyny zamiast wozić podróżnych, częściej stoją w warsztatach.



Fot. Grzegorz Dąbrowski / AG
Dwa podlaskie szynobusy to prototypy, więc jak twierdzi ich producent, mają prawo się psuć


Podlasie ma sześć nowoczesnych szynobusów. Kursują one do Czeremchy, Siedlec i Suwałk. Pech chciał, że teraz kiedy sezon wakacyjny jest w pełni, zepsuły się dwa jeżdżące codziennie do Suwałk. Podczas czerwcowych upałów nawaliła w nich klimatyzacja i przegrzała elektronika odpowiedzialna m.in. za napęd.

- Szkoda, że szynobusy popsuły się teraz, kiedy bardzo wielu podróżnych wybiera się na wypoczynek do Augustowa i Suwałk - wzdycha Elżbieta Załuska, dyrektorka PKP Przewozy Regionalne. - Ogólnie jesteśmy z nich zadowoleni. Gdyby tylko nie te częste usterki.

Szynobusy psują się nie tylko w upały. Podczas ubiegłorocznej zimy stanęły, te które kursują do Czeremchy. Zamarzło w nich paliwo, choć miały bez problemów pracować nawet w 30-stopniowe mrozy.

Prototyp psuć się musi

Pojazdy, które jeszcze miesiąc temu jeździły do Suwałk, zostaną naprawione w ramach gwarancji przez producenta: firmę Pesa z Bydgoszczy.

Jej przedstawicie Zbigniew Wojciechowski nie zdziwił się, kiedy zapytaliśmy go o częste awarie maszyn. Jak tłumaczy, podlaskie władze kupiły prototypowe maszyny, więc te mają prawo się psuć.

- Podlaskie jest dla nas doskonałym poligonem do testowania tych prototypów. W tym przypadku w szynobusach zamontowaliśmy nowatorski system napędowy, zawiódł, pojawiły się usterki, naprawimy go - mówi Wojciechowski.

Tylko co będzie, jak się gwarancja skończy? Ile Podlasie będzie musiało zapłacić za serwis, kiedy szynobus znów się zepsuje?

- Nie chciałbym tu strzelać kwotami. Na pewno koszt generalnego przeglądu jest wysoki. Ten robimy zazwyczaj, kiedy pojazd przejedzie 400 tys. kilometrów. Podlaskim szynobusom do tego wyniku jeszcze dużo brakuje - dodaje.

Szynobusy jeżdżące do Suwałk z warsztatu wyjadą może w połowie sierpnia.

Usterkowa oszczędność

Kolej finansowana jest przez podlaski samorząd i to on zapłacił za wszystkie szynobusy. Teraz, kiedy maszyny trafiły do remontu, to on musi organizować transport zastępczy. Za dwa pociągi, które przez dwa tygodnie będą wozić podróżnych do Suwałk, zapłaci 120 tys. zł. Mimo tych dodatkowych kosztów marszałkowie województwa ze swoich zakupów są zadowoleni.

- Szczycimy się tym, że unowocześniamy podlaski tabor kolejowy. Mimo tych usterek i tak bardziej opłaca nam się wypuszczać na tory szynobusy, niż pociągi. Tradycyjna lokomotywa z wagonami jest kilkakrotnie droższa w eksploatacji niż szynobus - mówi Jan Kamiński wicemarszałek, który w ciągu ostatnich trzech lat uczestniczył w przekazywaniu szynobusów kolei. - Jeżeli dostaniemy kolejne środki unijne, na pewno jakąś pulę przeznaczymy na kolejne szynobusy - zapewnia.

Marszałek województwa Dariusz Piontkowski, choć stanowisko piastuje od niedawna, również cieszy się, że Podlasie kupiło szynobusy.

- Jakby nie patrzeć, oszczędności są. A usterki zdarzają się w każdym rodzaju transportu. Nie da się ich uniknąć. - powiedział nam. - Nie możemy też zapominać o tym co najważniejsze, czyli komforcie jazdy nieporównywalnie wyższym, niż w tradycyjnych wagonach z lokomotywą.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old July 14th, 2007, 10:03 AM   #25
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,861
Likes (Received): 2867

z tym małym szczegółem , że mogli by ją zbudować nie przez Międzyrzec tylko przez Biała Podlaskę (po prostu odbić w lewo w Sarnakach) . Następnie magistrala wróciła by do 19 koło Radzynia . Wydaje mi się to bardziej racjonalne
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old July 30th, 2007, 08:42 PM   #26
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,861
Likes (Received): 2867



Quote:
Przymiarki do nowego rozkładu pociągów

Na stronie internetowej PKP Przewozy Regionalne podróżni zapoznać się mogą z projektem nowego rozkładu jazdy.
Ten obowiązywać będzie dopiero od grudnia. Czy Podlasie czekają jakieś drastyczne korekty?


- W rozkładzie pociągów dalekobieżnych nie przewidujemy żadnych radykalnych zmian dla mieszkańców tej części Polski - zapewnia Łukasz Kurpiewski, rzecznik prasowy PKP Przewozy Regionalne w Warszawie. - Pamiętajmy jednak, że wciąż czekamy na propozycje podróżnych i być może takowe jeszcze się pojawią.

Każdy może bowiem wejść na stronę internetową i zgłosić swoje uwagi do zaplanowanych połączeń kolejowych.

- Każdego dnia dostajemy kilkanaście e-maili z komentarzami i propozycjami do rozkładu. Jednak na razie nie mamy żadnych uwag od mieszkańców Podlasia - dodaje Kurpiewski. - Przypominam, że efektem ubiegłorocznych sugestii pasażerów jest kursujący obecnie poranny pociąg z Warszawy do Ełku przez Białystok.

Projekt rozkładu jazdy znajduje się na stronie www.pr.pkp.pl
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old August 25th, 2007, 04:01 PM   #27
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,861
Likes (Received): 2867

Nie jestem pewien czy to tu wkleić ...



Quote:
Tory widmo

Są, ale tak naprawdę żaden pociąg nie przejechał po nich od lat. Mimo to stoją przed nimi znaki św. Andrzeja, nakazujące zachowanie szczególnej ostrożności.



Fot. Grzegorz Dabrowski/AG

W okolicach WORD-u są aż cztery takie przejazdy: na Myśliwskiej, Wiewiórczej, Niedźwiedziej i Stawowej.

Kierowcy ze szkół nauki jazdy przed nimi zwalniają, inni kierowcy już nie zawsze.

- Te tory to prawdziwy problem dla młodych kierowców. Uczymy ich, że mają zachować ostrożność, a przecież widzą, że żaden pociąg tamtędy nie jeździ, bo tory już dawno zarosły trawą. Tymczasem kiedy podczas egzaminu zdający zbagatelizuje taki przejazd, nie zda. Nadużywanie znaków ostrzegających o niebezpieczeństwie wyrabia obojętność na prawdziwe zagrożenie - mówi Paweł Łagoda, instruktor nauki jazdy.

W magistrackim departamencie dróg i transportu dowiedzieliśmy się, że tory należą do Browaru Dojlidy.

- Browar już wystąpił o pozwolenie na usunięcie szyn i remont drogi i dostał naszą zgodę. Magistrat nie zapłaci za to ani grosza, musimy tylko zapewnić podczas remontu odpowiednią organizację ruchu - zapewnia Grażyna Szymańska z departamentu dróg. - Tak szczerze mówiąc, to rzeczywiście nie powinno być tam znaków ostrzegających o przejeździe kolejowym. Bardziej właściwe byłyby takie informujące o wybojach - dodaje.

Ale choć znaki niczemu nie służą, ich zignorowanie przez kierowcę może kosztować - 100 zł mandatu i 1 punkt karny - dowiedzieliśmy się od sierż. Marty Rozik z Komendy Miejskiej Policji. Bo zdaniem policji obowiązkiem każdego kierowcy jest stosowanie się do znaków.

Znaki stanęły na wniosek Polskich Linii Kolejowych.

- Są tory, więc znak musi również być - twierdzi Irena Kubiś z PLK. Ale po co stawiać znaki, które nie mówią o rzeczywistym zagrożeniu? - dopytujemy.

- Znak informuje o przeszkodzie - odpowiada pani Kubiś. - Proszę dowiedzieć się, czemu gmina ich nie zlikwiduje, my sami nic nie możemy.

W departamencie inżynierii ruchu magistratu zapewniono nas, że przejazdy na pewno zostaną zlikwidowane, a razem z nimi znaki. Termin zależy od browaru.

- Jeśli pogoda dopisze, uporamy się z remontem drogi do połowy listopada - poinformowała nasz rzecznik prasowa browaru, Justyna Tumiel.


Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 26th, 2008, 10:26 AM   #28
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,861
Likes (Received): 2867



Quote:
PKP rośnie konkurencja na szynach

Prywatny przewoźnik zabiega o to, by od przyszłego roku wozić mieszkańców Podlaskiego. O tym, czy mu się uda, zadecyduje przetarg rozstrzygany na początku kwietnia. Jeśli Arriva PCC wygra, to - po raz pierwszy w naszym regionie i drugi w kraju - monopol PKP na przewozy kolejowe zostanie przełamany



Fot. Grzegorz Dąbrowski / AG

O możliwość obsługi podlaskich przewozów regionalnych w latach 2009-2013 ubiegają się dwie firmy: lokalny klon państwowego molocha PKP i prywatne polsko-brytyjskie konsorcjum Arriva PCC. Specyfika wojewódzkich połączeń sprawia, że z rywalizacji obie mogą wyjść zwycięsko.

W istocie chodzi bowiem o dwa przetargi: na linie zelektryfikowane i te, które obsługuje tabor spalinowy. Jak udało się ustalić "Gazecie", do tej pory wpłynęły dwie oferty- jedna właśnie od Arrivy. Zostaną one otwarte 3 kwietnia. Kilka dni później zarząd województwa (bo to on będzie płacił przewoźnikowi) ogłosi, która propozycja jest dla niego atrakcyjniejsza.

- 75 proc. punktacji w przetargu to wysokość dopłaty do pociągokilometra, jaką będziemy musieli ponieść. 25 to jakość zaproponowanych nam usług. Na przykład, czy będzie można bilety kupić już w pociągu albo czy dworce będą oświetlone - objaśnia konkursowe kryteria Zbigniew Nikitorowicz, szef gabinetu marszałka województwa, które na przewozy w latach 2009-2011 zarezerwowało 43 mln zł.

Wczoraj nie udało nam się skontaktować z Piotrem Rybotyckim, dyrektorem Arrivy PCC. Kilka tygodni temu, gdy sejmik zgodził się na to, by przewoźnika wybrać w przetargu, zapowiadał on, że jego konsorcjum jest zainteresowane wyłącznie liniami niezelektryfikowanymi. Zapowiadał też, że w razie zwycięstwa w przetargu do pięciu należących do województwa szynobusów firma dołoży swoje własne.

Tak Arriva PCC zrobiła w Kujawsko-Pomorskiem, gdzie od grudnia ub. roku obsługuje około 30 proc. regionalnych połączeń. Na start dostała 13 samorządowych szynobusów. Szybko dokupiła dwa własne, kolejne trzy sprowadziła z Danii. Jeszcze dwa chce dołożyć w kwietniu. Dodatkowo uzupełnia je kilkunastoma wagonami, pochodzącymi z Niemiec.

Oferuje nieco więcej połączeń niż wcześniej PKP i kosztuje o jedną trzecią mniej. Start miała jednak nie najlepszy - w pierwszych tygodniach wiele kursów odwoływano, zawodził sprzęt. Pasażerowie wciąż skarżą się też na zbyt małą liczbę wagonów. Za problemy z połączeniami została przez urząd marszałkowski w lutym ukarana kilkusettysięczną grzywną.

- Rzeczywiście na początku był falstart. Teraz jest już dobrze. A oddanie części przewozów prywatnemu przewoźnikowi było mądrą decyzją, której nie żałujemy. Wzajemna konkurencja sprawia, że obaj przewoźnicy obsługujący nasze linie bardzo się starają - również PKP, wcześniej monopolista. Znacznie wzrosła jakość usług. Widać poprawę i to bardzo - mówi Beata Krzemińska, rzecznik kujawsko-pomorskiego urzędu marszałkowskiego.

Podlaskie PKP potencjalną konkurencją się nie przejmuje.

- To dobra rzecz, która zawsze sprawia, że podnosi się jakość usług - mówiła kilka tygodni temu szefowa przewozów regionalnych PKP Elżbieta Załuska.

W tym roku dotacja samorządu do przewozów kolejowych to ponad 13 mln zł. Według zatwierdzonych wczoraj przez radnych planów, przez kolejne trzy lata będzie to 14,5 mln zł. Ale w zamian przewoźnik dostanie więcej zadań. Będzie musiał płacić za utrzymanie szynobusów i ubezpieczenia. Dzisiaj tego nie robi. Ponadto do 2011 roku w stosunku do dziś liczba przewożonych pasażerów ma wzrosnąć w Podlaskiem o 600 tys., a liczba połączeń - prawie o 20.


Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 28th, 2008, 12:45 AM   #29
Rusonaldo
Autostrady Polska
 
Rusonaldo's Avatar
 
Join Date: Dec 2007
Location: Polska
Posts: 9,228
Likes (Received): 15693

jak myslicie czy jest szansa na reaktywacje linii z bielska Podlaskiego przez Hajnówkę do BIałowieży?? pamietam jak okolo 15 lat temu jeszcze cos tam jezdzilo teraz nic a szkoda. kiedys nawet jezdzil pociag pospieszny z Wawy do bialowiezy. mam nadzieieje ze dozyje czasow gdy znow zobacze taki pociag. pozdro dla kolegow z podlasia
Rusonaldo no está en línea   Reply With Quote
Old April 3rd, 2008, 02:30 PM   #30
irokalisz
Registered User
 
irokalisz's Avatar
 
Join Date: Mar 2008
Posts: 2,513
Likes (Received): 1184

Kto wygrał pzretarg?
irokalisz no está en línea   Reply With Quote
Old April 3rd, 2008, 08:57 PM   #31
irokalisz
Registered User
 
irokalisz's Avatar
 
Join Date: Mar 2008
Posts: 2,513
Likes (Received): 1184

Szynowy monopol obroniony

Arriva PCC - polsko-brytyjskie konsorcjum, które miało walczyć o prawo obsługi części regionalnych połączeń w Podlaskim, zrezygnowało z udziału w przetargu. W tej sytuacji PKP pozostało samo na placu boju.
Wczoraj w urzędzie marszałkowskim otwarto oferty w dwóch przetargach na przewozy regionalne w latach 2009-2011. Okazało się, że został tylko dotychczasowy monopolista - podlaski zakład Przewozów Regionalnych PKP. Nie oznacza to, że wygra bez problemów. Urząd marszałkowski, który płaci za kolej na terenie województwa, już zapowiedział, że w przetargu na połączenia zelektryfikowane PKP przedstawiło warunki nie od przyjęcia.

Województwo zarezerwowało w sumie ok. 43 mln zł na najbliższe trzy lata - po 14,5 mln zł rocznie.

- Na linie do Hajnówki, Czeremchy, Suwałk i Siedlec obsługiwane przez tabor spalinowy oferta PKP opiewa na 17 mln zł na trzy lata. Czyli jest jak najbardziej do przyjęcia. Natomiast za obsługę linie zelektryfikowane: do Warszawy, Ełku i Kuźnicy PKP chce od nas ponad 34 mln zł. W sumie daje to ponad 50 mln zł. Nie stać nas na to - mówi wprost Zbigniew Nikitorowicz, szef gabinetu marszałka województwa. Nie kryje zaskoczenia zaproponowaną przez monopolistę stawką za linie zelektryfikowane, jest ona bowiem o 50 proc. wyższa od tej, którą samorząd obecnie płaci PKP.

- Teraz za pociągokilometr - jednostkę, w jakiej się rozliczamy - przekazujemy przewoźnikowi osiem złotych. Oferta na linie zeelektryfikowane ustala tę jednostkę na 12 zł. To dla nas nie do przyjęcia - podkreśla Nikitorowicz.

Elżbieta Załuska, szefowa podlaskiego PKP, nie rozumie oburzenia samorządowców. Jej zdaniem wzrost ceny usług to nie złośliwość czy dyktat monopolisty, ale ekonomiczna konieczność.

- Oferta zarządu nie przewiduje jakiejkolwiek indeksacji stawek przez trzy lata obowiązywania umowy. A przecież jest inflacja, wciąż rosną ceny paliw i energii. Ta ostatnia tylko w tym roku zdrożała o 30 proc. - wyjaśnia dyrektor.

Utrzymuje też, że stawka za połączenia elektryczne nie wzrosła wcale o 50 proc. Po prostu do tej pory podlaskie połączenia były rozliczane wspólnie, niezależnie od tego, czym napędzany obsługiwał je sprzęt. Nowe kontrakty to zmieniają.

- Wyliczyliśmy uśrednioną stawkę za pociągokilometr na te trzy lata. To niecałe 11 zł. To prawda, że na elektrycznych jest jeszcze o złotówkę więcej niż w tej chwili, ale dzięki temu na spalinowych mogliśmy obniżyć o złotówkę (do siedmiu) - przekonuje dyrektor.

To ostatnie posunięcie to dla Zbigniewa Nikitorowicza dowód na to, że sama groźba przełamania monopolu PKP wystarczyła, by firma zaczęła oferować warunki przystające do realiów rynkowych.

Pomimo wcześniejszych zapowiedzi Arriva, zamiast oferty przetargowej, wysłała wczoraj marszałkowi obszerny list, w którym wyjaśnia, czemu rezygnuje z walki o połączenia spalinowe.

- W tej sytuacji PKP postanowiło sobie odbić straty tam, gdzie nie spodziewało się konkurencji - podsumowuje Nikitorowicz. Zapowiada, że taki numer nie przejdzie. Zarząd województwa ma teraz trzy możliwości rozwiązania problemu połączeń na liniach zelektryfikowanych. Może: *ogłosić kolejny przetarg z nowymi warunkami * negocjować z PKP warunki * albo częściowo w ogóle zrezygnować z połączeń kolejowych, np. na rzecz komunikacji autobusowej.

- Nie wątpię w to, że będzie to tańsze rozwiązanie - uważa dyrektor Nikitorowicz, przyznając, że jeśli nie da się złamać monopolu PKP na szynach, to może trzeba będzie to zrobić przy pomocy połączeń drogowych.

Do 2011 r. liczba przewożonych przez kolej pasażerów ma wzrosnąć w Podlaskiem o 600 tys., a liczba połączeń - prawie o 20. PKP będzie musiało także płacić za utrzymanie taboru i ubezpieczenia, czego do tej pory nie robi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
Czyli co? Arriva jest na odwrocie w Polsce?
irokalisz no está en línea   Reply With Quote
Old April 4th, 2008, 07:23 AM   #32
irokalisz
Registered User
 
irokalisz's Avatar
 
Join Date: Mar 2008
Posts: 2,513
Likes (Received): 1184

Jedyna jak dotychczas konkurencja PKP polsko-brytyjskie konsorcjum Arriva PCC wycofało się wczoraj z gry o obsługę części połączeń regionalnych na Podlasiu.

Arriva obsługuje już województwo kujawsko-pomorskie, choć jej debiut rozpoczął się sporymi problemami. Konsorcjum musiało zapłacić tamtejszemu urzędowi marszałkowskiemu aż pół miliona złotych kary za niezrealizowane połączenia kolejowe w grudniu i styczniu. Teraz jednak sytuacja się ustabilizowała, a pasażerowie są zadowoleni z tańszych biletów. Ostatnio spółka nie kryła też zainteresowania kolejnym województwem - podlaskim, gdzie ogłoszono przetarg na przewozy regionalne w latach 2009-11. Niespodziewanie jednak dla urzędu marszałkowskiego po otworzeniu ofert okazało się, że na polu walki został tylko dotychczasowy monopolista. Konsorcjum wysłało jedynie obszerny list, w którym tłumaczy, dlaczego warunki przetargu uniemożliwiły mu złożenie oferty.

- Po dokładnym zbadaniu oferty doszliśmy do wniosku, że nasz udział w przetargu nie ma ekonomicznego sensu. Na wszystko było zbyt mało czasu. Na złożenie oferty niecały miesiąc. W razie zwycięstwa w przetargu na przygotowanie do wykonania kontraktu mielibyśmy jedynie osiem miesięcy - do grudnia. Sam kontrakt też był za krótki - tylko na trzy lata - wyjaśnia Piotr Rybotycki, dyrektor Arriva PCC.

Nie oznacza to jednak, że PKP wygra bez problemów. Urząd marszałkowski już zapowiedział, że w jednym z dwóch przetargów - na połączenia zeelektryfikowane - PKP przedstawiło nieatrakcyjne warunki. Województwo na połączenia kolejowe zarezerwowało na najbliższe trzy lata w sumie ok. 43 mln zł - po 14,5 mln zł rocznie.
irokalisz no está en línea   Reply With Quote
Old April 5th, 2008, 10:01 AM   #33
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,294
Likes (Received): 1566

Kurier Poranny

Jeszcze jeden przetarg na kolejowe przewozy regionalne


Będzie nowy przetarg na kolejowe przewozy regionalne w Podlaskiem na liniach elektrycznych. Zapowiedziała to w Polskim Radiu Białystok dyrektor departamentu infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Katarzyna Zajkowska. Rozstrzygnięty został przetarg tylko na linie "dieslowskie".
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old May 10th, 2008, 03:57 PM   #34
bstok5
Registered User
 
bstok5's Avatar
 
Join Date: Dec 2007
Location: Bialystok-NM
Posts: 388
Likes (Received): 161

Skandal a nie rozklad !!!!! Jesli takie rozklady ma tworzyc PKP przez najblizsze lata to zamiast zyskac straca pasazerow....
Zawsze na ten przykald daje Czeremche .... ostatni pociag jest o 6,30 za to VOYAGER TRANS (autobus0 ma jeszcze kurs o 8,50 13,30 15,15 - kazdy pelny - zabera wiecej ludzi niz moze ---- wiele stoi przynajmniej do Hajnowki i Narwi !!!!


SKANDALICZNY ROZKLAD !!!!
bstok5 no está en línea   Reply With Quote
Old May 29th, 2008, 06:13 PM   #35
olvin
Wielokulturowe Podlasie
 
olvin's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 2,863



Kierunek Wasilków. W weekend remont na kolei

Ci, którzy w najbliższych dniach planują podróż pociągiem, muszą liczyć się z utrudnieniami. Z powodu remontu torów na niektórych odcinkach z wagonu trzeba będzie przesiąść się do autobusów.
Prace remontowe prowadzone będą na odcinku Wasilków - Czarny Blok, potrwają od dzisiaj do niedzieli.

W tym czasie na trasie Białystok - Czarna Białostocka ruch pociągów zostanie wstrzymany, w zamian będzie uruchomiona zastępcza komunikacja samochodowa (autobusy w obu kierunkach będą zajeżdżały na przystanek osobowy PKP Wasilków i Wólka Ratowiecka oraz zatrzymywały się na drodze na wysokości przystanku PKP Czarny Blok).

Pociągi pośpieszne jadące do i z Suwałk (np. Warszawa - Suwałki czy Wrocław - Suwałki) będą kursowały drogą okrężną przez Ełk i Olecko.

Przesiadki czekają też tych, którzy podróżują do Grodna.

Z powodu zmian korekcie na trzy dni ulegną godziny odjazdów pociągów z Białegostoku do Małkini i Szepietowa.

Szczegółowe informacje podróżni uzyskają w kasach biletowych oraz informacji na dworcu PKP, tel. 94 36.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
olvin no está en línea   Reply With Quote
Old June 25th, 2008, 09:30 AM   #36
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,294
Likes (Received): 1566



Białystok > Urząd marszałkowski ogłosił przetarg na połączenia kolejowe


Urząd marszałkowski chce wyłonić firmę, która będzie nas wozić od grudnia przez dwa najbliższe lata. Chodzi o kilka tras, między innymi z Białegostoku do Warszawy czy Suwałk.

Jeszcze do niedawna urząd marszałkowski nie ogłaszał przetargów dla przewoźników, a negocjował jedynie z PKP. Teraz ten monopol się kończy, bo władze województwa nie chcą się zgodzić na wysokie ceny proponowane przez PKP. Ale nie obyło się bez kłopotów.

W marcu ogłoszono pierwszy przetarg. Rozstrzygnięto go tylko w części. W kwietniu PKP udało się zdobyć tzw. linie „dizlowskie”. Było łatwo, bo monopolista był jedynym uczestnikiem przetargu. W ostatniej chwili wycofało się z niego brytyjskie konsorcjum Arriva.

Brytyjczycy od kilku miesięcy wożą pasażerów w województwie kujawsko-pomorskim, w okolicach Torunia i Bydgoszczy. Województwo podlaskie miało być kolejnym regionem ich działalności. Wycofali się jednak. Ale Arriva się nie poddaje i zapowiada, że prawdopodobnie wystartuje w tym przetargu. – Myślę, że możemy zaproponować coś atrakcyjnego. I nie są to tylko ceny – mówi Maciej Królak, rzecznik prasowy spółki.

Jednak to one odegrają największą rolę. Bo o ile w poprzednim przetargu oferta PKP na tradycyjnych liniach Białystok-Czeremcha, Hajnówka, Siedlce, Suwałki zadowoliła zarząd województwa, o tyle stawka zaproponowana na liniach elektrycznych – zadziwiła. Dlatego zarząd województwa ogłosił nowy przetarg na przewozy na trasach: Białystok – Warszawa, Kuźnica Białostocka i Ełk. Już wiadomo, że samorząd na połączenia kolejowe może wydać 13,5 mln zł rocznie.
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old August 5th, 2008, 09:15 PM   #37
olvin
Wielokulturowe Podlasie
 
olvin's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 2,863




79 groszy kolejowej niezgody

Nadal nie wiadomo, kto będzie od jesieni woził pasażerów po zelektryfikowanych liniach kolejowych w podlaskim. Zarząd unieważnił kolejny przetarg w tej sprawie. PKP, jedyna firma w nim startująca, chce za usługę więcej, niż województwo ma na to pieniędzy.
Obecna umowa z PKP wygasa 13 grudnia. Od początku tego roku samorząd szuka firm, które obsłużą połączenia na terenie podlaskiego do końca 2011 r.

Przetarg na obsługę linii spalinowych rozstrzygnięto bez większych problemów. Także w tym przypadku wystartowały wyłącznie PKP. Pierwotnie zamierzało to także zrobić prywatne polsko-brytyjskie konsorcjum Arriva/PCC. W ostatniej chwili jednak wycofało się z przetargu. Sama groźba pojawienia się konkurencji sprawiła, że dotychczasowy monopolista zszedł z ceny i za każdą osobę przewiezioną na odległość kilometra (jednostka, w jakiej województwo rozlicza połączenia), chciał mniej niż dziewięć zż.

Kłopoty zaczęły się przy liniach zelektryfikowanych, czyli z Białegostoku do Grajewa i Ełku, Sokółki i dalej do Kuźnicy Białostockiej oraz do Łap i Małkini. Pierwszy z przetargów unieważniono, bo przewoźnik - znów PKP - chciał zbyt wiele. Władze województwa również ustąpiły i postanowiły na połączenia elektryczne przeznaczyć o ponad dwa miliony złotych więcej - w sumie ponad 26 mln zł. Wczoraj okazało się, że to też za mało.

- Po otwarciu oferty okazało się, że PKP Przewozy Regionalne żądają 13,37 zł za kilometr. My jesteśmy w stanie zapłacić maksymalnie 12,58. Żeby zaspokoić żądania kolei, musielibyśmy wydać w sumie ponad 30 mln zł - uzasadnia unieważnienie przetargu Jan Kwasowski z gabinetu marszałka województwa. Informuje, że również inne województwa w obliczu żądań PKP unieważniają przetargi na przewozy regionalne.

- Na razie rozpiszemy kolejny przetarg, ewentualnie osobne przetargi na poszczególne linie. Ale na pewno nie zwiększymy kwot na przewozy, bo po prostu nie ma już skąd wziąć pieniędzy - mówi Jan Kwasowski.

Stanowiska PKP nie udało nam się wczoraj poznać. Dyrektor Elżbieta Załuska jest na urlopie, a jej zastępca był nieuchwytny.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
olvin no está en línea   Reply With Quote
Old August 12th, 2008, 07:32 AM   #38
olvin
Wielokulturowe Podlasie
 
olvin's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 2,863




Pociągi będą jeździć szybciej, ale nie z Białegostoku

Dzięki nim podróż np. z Warszawy do Krakowa będzie trwała o godzinę krócej.

Bez lokomotywy, wygodne, eleganckie, poruszające się z prędkością do 350 kilometrów na godzinę - takie pociągi najdalej za cztery lata będą jeździć po polskich torach.

Czy na takie udogodnienia mogą też liczyć białostoczanie? Niestety. Tory prowadzące z Białegostoku do Warszawy są za słabe. Pociągi mogą po nich jeździć co najwyżej z prędkością do 100 kilometrów na godzinę. Jedynie na niektórych odcinkach udaje im się przyspieszyć do 120 km.

Aby białostoczanie szybciej dojechali do stolicy, trzeba nasze tory zmodernizować. A stanie się to nie szybciej niż po 2014. Bo dopiero wtedy będzie realizowany kolejny siedmioletni unijno-rządowy program, dotyczący polskiej infrastruktury i środowiska.

- Białystok może liczyć na uwzględnienie w programie na lata 2014-2020. Jednak dużo zależy od starań podlaskich władz samorządowych - tłumaczy Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy Polskich Linii Kolejowych. - Przez Podlasie przebiega Rail Baltica, łącząca Warszawę, Kowno, Rygę, Tallinn i Helsinki. Dlatego nam również zależy na szybkiej modernizacji torów w waszym województwie - dodaje Łańcucki.

Aktualnie trwa remont około 70-kilometrowego odcinka z Warszawy do Sadownego Węgrowskiego (na trasie do Białegostoku), na którym pociąg będzie mógł jechać z prędkością do 160km/h.

Nowoczesnymi, szybkimi składami będą się na razie cieszyć pasażerowie podróżujący z Warszawy, Gdańska, Krakowa, Katowic i Poznania. Tam tory pozwalają na osiąganie prędkości powyżej 200 km/h.
olvin no está en línea   Reply With Quote
Old August 12th, 2008, 02:39 PM   #39
re-drum
Tromso/WAW/Slupsk
 
re-drum's Avatar
 
Join Date: Jan 2005
Location: lubię zapach podkładów o poranku...
Posts: 418
Likes (Received): 168

Quote:
Originally Posted by olvin View Post



Pociągi będą jeździć szybciej, ale nie z Białegostoku


Aktualnie trwa remont około 70-kilometrowego odcinka z Warszawy do Sadownego Węgrowskiego (na trasie do Białegostoku), na którym pociąg będzie mógł jechać z prędkością do 160km/h.

Nowoczesnymi, szybkimi składami będą się na razie cieszyć pasażerowie podróżujący z Warszawy, Gdańska, Krakowa, Katowic i Poznania. Tam tory pozwalają na osiąganie prędkości powyżej 200 km/h.
po pierwsze jaki remont?? jechalem wczoraj ta trasa i nie widzialem zadnych oznak remontu!

po drugie nigdzie w Polsce tory nie pozwalaja na rozwijanie predkosci powyzej 200 km/h !!!! nie ma jak to dziennikarska "żetelność"



trasa Warszawa-Białystok jest i tak w naprawdę niezłym stanie, ostatnio wyremontowany odcinek WWa Wileńska-Tłuszcz skrócił podróż zdaje się o kilkanaście minut. Zdecydowanie wiecej uwagi powinno poświęcić się linii Białystok-Czeremcha, gdzie średnia prędkość wynosi ok. 30km/h i fatalny rozklad (dwa pociagi na dobe) zniecheca do podrozowania. Następna sprawa to linia Hajnówka -Siedlce, jadący z Hajnówki w niedziele wieczorem dwuczłonowy szynobus mial zapelnienie jakies 90 %, także ludzie wsiadający w Czeremsze musieli w wiekszosci stać, nie mówiąc już nawet o tych którzy wsiadali na takich stacjach jak Siemiatycze czy Mordy.W Siedlcach zapełnienie wynosiło jakieś 150 % (dodać do tego mase rowerów i wózków dzieciecych) co spokojnie starczyłoby na zapełnieine zwykłego składu z trzema-czterema wagonami drugiej klasy. Był taki pociąg Żubr Warszawa-Hajnówka-Warszawa, ale z niewiadomych przyczyn (w zasadzie wiadomo jakich-PKP i "niedasię") został skasowany.


PS. przed chwilą sprawdziłem ilość połączeń Czeremcha-Białystok, Wynik: 1 połączenie o 4.45 ---> skandal!!!
__________________
Hardcore. Punk. Thrash. DIY.
https://www.facebook.com/braineaterhc
http://braineater.bandcamp.com/

Last edited by re-drum; August 12th, 2008 at 03:05 PM.
re-drum no está en línea   Reply With Quote
Old August 16th, 2008, 02:12 AM   #40
susamuruago
Wydra
 
susamuruago's Avatar
 
Join Date: Jun 2008
Posts: 1,651
Likes (Received): 257

KOLEJKA WASKOTOROWA PLOCICZNO - ZELWA

Czesc, czy ktos moze orientuje sie jak to jest z turystyczna linia kolejowa z Plociczna do Zelwy?? Kilka lat temu prywatny wlasciciel wykupil ta linie, nie wiem tylko czy na jej calosci, czy na czesci. Dzisiaj sa tam prowadzone przewozy turystow. Czy ktos sie moze orientuje jak sie posuwaja prace w zwiazku z oddaniem z powrotem do uzytku calej linii, bo dzis pociag nie dojezda do konca. Czy ktos moze moglby sie udac w tamte okolice i zrobic jakas fotorelacje.

Z moich informacji wynika ze pociag kursuje na trasie:

Plociczno Tartak - Krusznik (ma ktos moze zdjecia tych stacji?)
Krusznik - Tobolow - Gulbin - i do polowy trasy do Zelwy tory istnieja, czy sa moze przejezdne?
od polowy trasy do Zelwy - Zelwa - chyba juz nie ma torow.
Istnialy tez 2 bocznice - jedna z Gulbina do Glebokiego Brodu, a druga z Tobolowa na polnoc.

Bylbym bardzo wdzieczny za fotki, bo niestety nie mam szans w najblizszej przyszlosci udac sie w tamte okolice.

Pisze o tym w watku z inwestycjami, gdyz najbardziej interesuje mnie wlasnie jak posuwaja sie prace na dalszej czesci linii w kierunku zelwy.
susamuruago no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
białystok, kolej, podlaskie, suwałki

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off


Similar Threads
Thread Thread Starter Forum Replies Last Post
[Śląskie] Infrastruktura kolejowa luk7 Infrastruktura kolejowa 9004 Today 09:57 AM
[Podkarpackie] Infrastruktura kolejowa jester Infrastruktura kolejowa 3324 October 21st, 2019 12:38 PM
[Wielkopolskie] Infrastruktura kolejowa PB Infrastruktura kolejowa 1762 October 16th, 2019 09:36 AM
[Podlaskie] Infrastruktura drogowa zakrzemarski Infrastruktura drogowa 1770 October 12th, 2019 06:24 PM
[Podlaskie] Inwestycje Tommy Łódzkie, Mazowsze, Podlasie 1017 October 12th, 2019 05:59 PM


All times are GMT +2. The time now is 03:46 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us