[Białystok] Kampus UwB - Page 6 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Inwestycje w Polsce > Łódzkie, Mazowsze, Podlasie > » Białystok


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools Rating: Thread Rating: 3 votes, 5.00 average.
Old April 24th, 2008, 08:51 PM   #101
olvin
Wielokulturowe Podlasie
 
olvin's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 2,863

Ziemia pod kampus przejdzie z ręki do ręki
Emilia Romaniuk
2008-04-24, ostatnia aktualizacja 2008-04-24 19:59

W poniedziałek, najpóźniej we wtorek uniwersytet stanie się pełnoprawnym właścicielem działki przy ul. Ciołkowskiego, gdzie powstanie kampus. Uczelnia na teren czeka prawie dwa lata.
Czyli od momentu, kiedy odchodzący prezydent Ryszard Tur przekazał jej wstępnie 30 ha ziemi. Do tego czasu transakcji nie udało się sfinalizować. Proces hamują przede wszystkim działkowcy, którzy z terenu przy ul. Ciołkowskiego, gdzie uprawiają ogródki działkowe, nie chcą się wyprowadzić. Grządki uprawiają od blisko 30 lat, ale jako że działki są tymczasowe, teren przez wszystkie te lata należał do miasta. Początkowo altanki miały zniknąć wraz z końcem ubiegłorocznego sezonu, potem miasto poszło działkowcom na rękę i dało im czas do marca. Część działkowców (około 100 z ponad 300, którzy urzędują na ul. Ciołkowskiego) skorzystała z propozycji magistratu i chce przenieść swój dobytek na ul. Plażową, gdzie magistrat przekazał 7 ha gruntu pod nowe ogródki. Na tym nie koniec. Władze Białegostoku rozpoczęły także wstępne negocjacje z sąsiedzką gminą Wasilków, żeby ta udostępniła kawałek ziemi pod kolejne ogródki. W zamian nasze miasto dołożyłoby do budowy ścieżek rowerowych. Jak poinformowała nas wczoraj Urszula Sienkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta miasta, rozmowy z władzami Wasilkowa trwają, konkretów jeszcze nie ma.

A czasu na przekazanie ziemi uczelni jest coraz mniej, a w zasadzie już nie ma. Rektor uniwersytetu, prof. Jerzy Nikitorowicz, od początku roku prosił i ponaglał urzędników, by dogadali się czym prędzej z działkowcami. Bo aby uczelnia mogła skompletować dokumentacje inwestycyjną , ogłosić konkursy na projekty poszczególnych budynków i oszacować koszty budowy potrzebuje ziemi.

- Mamy narzucone odgórnie terminy, których, żeby nie stracić obiecanych nam pieniędzy, musimy dopełnić. 24 - 25 kwietnia to ostateczność, dłużej terminu przeciągać nie możemy - mówił rektor podczas ostatniej rozmowy z "Gazetą".

Te pieniądze to 27 mln euro z programu unijnego Infrastruktura i Środowisko, plus zagwarantowane 30 mln euro z programu dla wschodniej Polski na pierwszy etap budowy kampusu. Wczoraj, kiedy zapytaliśmy rektora, czy dojdzie w tym tygodniu do przekazania ziemi, usłyszeliśmy.

- Sprawy z miastem mamy już dopięte, dokumentacja jest kompletowana. W piątek, niestety, dopełnić tych formalności nie możemy, bo mamy inną ważną uroczystość - oddanie do użytku naszej placówki badawczej w Gugnach. Dlatego przesunęliśmy to na poniedziałek, najpóźniej wtorek - tłumaczy prof. Jerzy Nikitorowicz.

O uczelnianym kampusie zrobiło się głośno ponad półtora roku temu, kiedy to władze uczelni postanowiły starać się o unijne pieniądze na ten cel. Ma pomieścić sale wykładowe, budynki administracyjne, obiekty sportowe i bar, gdzie studenci będą mogli wypić kawę między wykładami. Pierwszy etap budowy ma się rozpocząć w przyszłym roku i zakończyć do 2010 r. Uczelni zależało na działce przy ul. Ciołkowskiego, gdyż ma tam już hektar ziemi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok

Nareszcie.
olvin no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old April 30th, 2008, 10:16 AM   #102
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,294
Likes (Received): 1566



Koniec działek przy Ciołkowskiego


Dziś miasto przekaże ogród uniwersytetowi. Nie wyprowadzimy się stąd - mówi jedna z właścicielek działek przy ul. Ciołkowskiego.

A jak wjadą buldożery? - To trudno. Najwyżej umrę na tej działce - odpowiada. Inni składają broń i pakują swój dobytek.

Dokładnie o godz. 9.30 władze miasta podpiszą akt notarialny z Uniwersytetem w Białymstoku. Chodzi o przekazanie uczelni terenu, gdzie teraz jest ogród im. Iwaszkiewicza, a w przyszłości ma powstać kampus.

Działkowcy mieli czas do końca kwietnia, żeby zlikwidować swoje altany i uporządkować ogród. Wszystko jednak wskazuje na to, że mogą tam zostać dłużej. Dlaczego?

- Bo nie mamy jeszcze decyzji z Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że możemy wszcząć egzekucję - odpowiada Michał Wierzbicki, wiceprezydent. - Na pewno nastąpi to po długim weekendzie.

Działkowcy tym się nie przejmują. - Z Ciołkowskiego wyniosło się niewiele osób - komentuje Henryk Madej, prezes ogrodu. - Zrobili to głównie ci, którzy znaleźli działki na własną rękę, w innym miejscu.

Ale nie tylko. Swoją działkę zlikwidował wczoraj pan Eugeniusz. - Musiałem to zrobić. Nie było innego wyjścia - mówi. - Ja rezygnuję, ale z tego, co widzę, to inni chyba jeszcze czekają.

Czekają, ale nie z założonymi rękoma. - Dopóki uniwersytet nie zacznie budowy, to może uda się coś tu wyhodować - zastanawia się pan Antoni. - A co pani myśli? Że my tak łatwo zrezygnujemy? - dodaje jedna z działkowiczek. - Chyba widzi pani, że stoję z łopatą, więc niczego tu nie likwiduję! Będę dziś sadzić warzywa.

- Bo mamy jeszcze czas - wtrąca pani Maria Sokolińska. - Niedawno było zebranie i prezes powiedział, że w tym sezonie ogród jeszcze się utrzyma. Zanim zaczną się tu jakiekolwiek prace, to zastanie nas jesień. I dopiero wtedy ogród opuścimy.

Czy to prawda? - Tak - przyznaje bez zastanowienia Henryk Madej. - Dopóki miasto nie przedstawi nam konkretnej lokalizacji, nigdzie stąd się nie ruszamy. Cały czas mamy też nadzieję, że dostaniemy odszkodowanie za lata ciężkiej pracy, którą włożyliśmy, żeby ten ogród utrzymać.

Ale to drugie wiceprezydent pozostawia bez komentarza. - W dalszym ciągu nie znalazłem podstaw, żeby im to odszkodowanie wypłacić - mówi.

***



Rozebranych altanek w ogrodzie Iwaszkiewicza jest niewiele. Wczoraj porządki robiła tylko jedna osoba. Pozostali działkowcy uważają, że uda im się przeczekać chociaż do jesieni. (fot. Wojciech Oksztol)
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old April 30th, 2008, 04:49 PM   #103
olvin
Wielokulturowe Podlasie
 
olvin's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 2,863

Białystok > Uniwersytet kupił od gminy ziemię pod kampus
Gmina Białystok i Uniwersytet w Białymstoku podpisały w środę akt notarialny sprzedaży uczelni gruntów pod budowę kampusu. Za działkę o powierzchni blisko 30 ha uniwersytet zapłaci, po bonifikacie, 2,7 mln zł w dziesięciu rocznych ratach.


Uniwersytet ma plany budowy kampusu, w którym docelowo znalazłyby się niemal wszystkie wydziały, obecnie działających w ponad trzydziestu lokalizacjach w mieście. Finansowanie wieloletniej inwestycji planowane jest z dużej części z funduszy unijnych.

O pieniądze na pierwsze dwa etapy uczelnia ubiega się z programów operacyjnych: "Infrastruktura i Środowisko” oraz "Rozwój Polski Wschodniej”. Liczy w sumie na ok. 214 mln zł w programach przewidzianych do realizacji do 2014 roku.

Dzięki temu jako pierwsze miałyby powstać w kampusie wydziały nauk przyrodniczych i eksperymentalnych, w tym matematyczno- informatyczny z największym w kraju centrum obliczeniowym. Władze uczelni przewidują, że budowa całego kampusu potrwa nawet 20-30 lat.

wspolczesna.pl
olvin no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old May 1st, 2008, 08:36 PM   #104
olvin
Wielokulturowe Podlasie
 
olvin's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 2,863

Taki obszerniejszy artykuł nt. campusu:

Uniwersytet praw(n)ie ma ziemię pod campus

Magistrat sprzedał wreszcie uniwersytetowi ziemię pod budowę campusu. Mimo to uczelnia nie może wejść na działkę przy ul. Ciołkowskiego.
Podpisanie stosownych dokumentów nastąpiło w środę. Uniwersytet na grunt czekał dwa lata.

- Mamy ziemię, możemy coś planować. Gdybyśmy do końca kwietnia nie podpisali tego dokumentu, to groziłaby nam utrata unijnych pieniędzy. Musimy trzymać się terminów narzuconych nam odgórnie. Mieliśmy nóż na gardle, dłużej z podpisaniem dokumentów nie mogliśmy zwlekać - mówił tuż po podpisaniu aktu notarialnego rektor prof. Jerzy Nikitorowicz.

Rynkowa wartość 30 ha gruntu przy ul. Ciołkowskiego, na którym stanie campus, to 44 mln zł. Uniwersytet zapłaci zaledwie 2,7 mln zł - ze względu na przeznaczenie działki skorzystał z 95-proc. bonifikaty. Uczelnia za ziemię zapłaci miastu w dziesięciu rocznych ratach.

- Można powiedzieć, że dzisiejszy dzień jest dla nas szczególny, bo rozpoczynamy kolejną ważną miejską inwestycję. Nie jest to wkład w budowę nowych dróg, lecz w społeczność lokalną, zwłaszcza młodych ludzi. Wierzę, że dzięki rozwojowi obu uniwersytetów, tego i medycznego, staniemy się jednym z najlepszych ośrodków naukowych w Polsce - stwierdził wiceprezydent Michał Wierzbicki, który w imieniu miasta podpisał akt notarialny.

Masa ziemi i problemów

Można by podzielać optymizm władz miasta i uczelni, gdyby nie fakt, że podpisana umowa ma charakter warunkowy. Działki przy ul. Ciołkowskiego mają bowiem charakter gruntów rolnych, co oznacza, że Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa ma prawo do ich pierwokupu. Jeżeli zechce z tego skorzystać, uniwerek nie będzie miał gdzie budować campusu. Agencja ma miesiąc na podjęcie decyzji, czy jest zainteresowana tym terenem.

- Na ogół rezygnuje choćby ze względu na koszty. Nie może skorzystać z bonifikaty jak uniwersytet, musi zapłacić całe 44 mln zł - ocenia ze spokojem wiceprezydent Wierzbicki.

Inne kłopoty? Pierwszy - chyba najłatwiejszy do pokonania - brak planów zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów. Drugi - to działkowcy.

Od blisko 30 lat na terenie przy ul. Ciołkowskiego są tymczasowe ogródki działkowe. Formalnie altanek, grządek czy owocowych drzewek powinno tam nie być. W praktyce większość z 400 działkowców wciąż działek dogląda i rozpoczyna pierwsze zasiewy.

Działek nie oddamy. Nigdy!

Kiedy działkowcy dowiedzieli się, że teren należący do miasta muszą opuścić (najpierw mieli to zrobić do jesieni, potem do marca), zapowiedzieli, że będą walczyć o odszkodowania albo zajmą ziemię przez zasiedzenie.

Decyzję miasta o likwidacji ogrodu zaskarżyli do Samorządowego Kolegium Odwoławczego - to w marcu stanęło po stronie magistratu. Tę decyzję działkowcy zaskarżyli do sądu administracyjnego. Sprawa o zasiedzenie toczy się przed sądem cywilnym. Działkowcy liczą też na wsparcie trybunały w Strasburgu.

Wiesław Sawicki, prezes podlaskiego oddziału Polskiego Związku Działkowców, zdziwił się, że władze miasta, mimo że nie dogadały się z działkowcami, ziemię sprzedają.

- Zostaliśmy sprzedani razem z gruntem? To będzie proceder na skalę krajową. Moim zdaniem w świetle prawa jesteśmy tu legalnym ogrodem działkowym. Jeżeli chcą nas stąd usunąć, niech nam zrekompensują straty - komentował informacje o podpisaniu umowy.

Uniwersytet daje działkowcom miesiąc na przeprowadzkę. Ci, którzy podpiszą deklarację, że opuszczają działki, nie będą musieli martwić się sprzątaniem. Altanki muszą zniknąć do końca maja, kiedy to uczelnia rozpocznie badania geologiczne.

Bój na paragrafy

Zdaniem wiceprezydenta Wierzbickiego pretensje działkowców są bezzasadne. Trudno mówić o likwidacji ogródków działkowych, bo te zniknąć miały już w 1985 roku. Nikt z urzędników jednak nie kwapił się, by tę decyzję wykonać.

Teraz miasto jest stanowcze. Trwa już procedura egzekucyjna.

- Nie zamierzamy z działkowcami negocjować, bo czas dyskusji się skończył. Negocjowaliśmy przy bazarze na placu Inwalidów i wiadomo, jaki finał miała ta sprawa. Egzekucja będzie zgodna z prawem, szczegółów, jak to będzie wyglądało, nie zdradzę - mówi stanowczo Wierzbicki.

Władze Białegostoku zaproponowały jednak działkowcom ziemię przy ul. Plażowej, gdzie pod nowe ogródki przeznaczono 7 ha. Magistrat rozmawia też z gminą Wasilków o wygospodarowaniu na jej terenie 8 ha ziemi pod ogródki działkowe.

Akademicki campus

Campus ma pomieścić sale wykładowe, budynki administracyjne, obiekty sportowe i bar, gdzie studenci będą mogli wypić kawę między wykładami. Szacunkowe koszty tej inwestycji wynoszą ponad 600 mln zł. W tym roku rozpocznie się I i II etap realizacji, czyli budowa instytutu biologii i ochrony środowiska, fizyki i chemii oraz wydziału matematyczno-informatycznego z nowoczesnym centrum obliczeniowym (koszt 214 mln zł, budowy mają się zakończyć do 2014 roku).

W maju uczelnia musi skompletować dokumentację z dokładnym harmonogramem prac, aby liczyć na finansowe wsparcie z programu Polska Wschodnia. Po majowym weekendzie rozpoczną się procedury przetargowe na opracowanie dokumentacji, m.in. oddziaływania inwestycji na środowisko i wyłonienie wykonawcy badań geologicznych.

Powstanie całego campusu obliczone jest na 20-30 lat.

Przyznam szczerze że pierwszy raz słyszę o tej możliwości odkupu ziemi przez AWRSP i średnio mi się to podoba.
olvin no está en línea   Reply With Quote
Old May 1st, 2008, 09:16 PM   #105
J_J
Registered User
 
J_J's Avatar
 
Join Date: Oct 2002
Posts: 3,843
Likes (Received): 14

Quote:
Sprawa o zasiedzenie toczy się przed sądem cywilnym. Działkowcy liczą też na wsparcie trybunały w Strasburgu.
Drogi Trybunale, nie chcą nam oddać cudzej własności. Po drugie nie ma tu mowy zasiedzeniu w terminie lat dwudziestu (dobra wiara), skoro doskonale wiedzieli, że do '85 m ich tam nie być. W grę wchodzi termin trzydziestoletni, no ale zobaczymy co tam sąd powie.
J_J no está en línea   Reply With Quote
Old May 5th, 2008, 08:05 PM   #106
anakin
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 6,914
Likes (Received): 8

Dzialkwcy beda prezciagac sprawe tak dlugo jak sie da. Aby ugrac jak najwiecej
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old May 9th, 2008, 07:35 PM   #107
olvin
Wielokulturowe Podlasie
 
olvin's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 2,863

Skarb państwa nie chce działek

Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa nie jest zainteresowana ziemią przy ul. Ciołkowskiego. Białostocki uniwersytet, który chce tam zbudować campus, w tym miesiącu rozpoczyna badania geologiczne.

Magistrat sprzedał uniwersytetowi ziemię pod campus pod koniec kwietnia. Rynkowa wartość 30 ha gruntu przy ul. Ciołkowskiego to 44 mln zł. Uniwersytet zapłaci zaledwie 2,7 mln zł - ze względu na przeznaczenie działki skorzystał z 95-proc. bonifikaty. Kwotę uiści w dziesięciu rocznych ratach, pierwsza została już wpłacona.

Mimo że akt notarialny został podpisany, wciąż niedopiętych jest kilka spraw. Działki przy ul. Ciołkowskiego mają charakter gruntów rolnych, co oznacza, że AWR ma prawo do ich pierwokupu.

- Na szczęście do takiej sytuacji nie dojdzie. Agencja Własności Rolnej poinformowała nas właśnie, że nie jest zainteresowana tą ziemią. Podpisaliśmy akt wykonawczy dotyczący nabycia przez uczelnię terenów, dopełniający podpisaną umowę wstępną - wyjaśnia Urszula Sienkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta miasta.

Kolejna sprawa to działkowcy. Na 30-ha terenie znajdują się tymczasowe ogródki działkowe. Ci, którzy sadzą tam warzywa, uważają, że powinni dostać odszkodowania lub przejąć teren w ramach zasiedzenia. Związek działkowców każdą decyzję władz miasta zaskarża do Samorządowego Kolegium Odwoławczego - to już raz orzekło, że miasto ma prawo rozpocząć procedury egzekucyjne.

- Toczy się jeszcze jedno postępowanie przed SKO. Jeżeli żądania działkowców są bezpodstawne, zabierzemy się do porządkowania terenu. Wynajmiemy firmę, która uprzątnie stamtąd altanki i ogrodzenia, jakich nie powinno tam być - dodaje Sienkiewicz.

Rektor uniwersytetu prof. Jerzy Nikitorowicz liczy, że w tym miesiącu na działkach przy ul. Ciołkowskiego rozpoczną się badania geologiczne.

Campus jest inwestycją zaplanowaną na najbliższe 20-30 lat, koszt 600 mln zł. Na pierwszy etap (za 214 mln zł, budowa ma się zakończyć do 2014 r.) pieniądze pochodzą z programu Polska Wschodnia i unijnych środków z programu Infrastruktura i Środowisko.


Pozostało jeszcze (albo aż) "przesiedlić" działkowców i budujemy
olvin no está en línea   Reply With Quote
Old May 20th, 2008, 10:24 PM   #108
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,294
Likes (Received): 1566



Magistrat może sprzątnąć ogródki


Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że działkowcy muszą opuścić teren przy ul. Ciołkowskiego. Miasto przekazało ziemię białostockiemu uniwersytetowi pod budowę campusu.

Uniwersytet, korzystając z 95-proc. bonifikaty, płaci za nią ledwie 2,7 mln zł. Choć od transakcji minął miesiąc, terenem do tej pory zarządzać nie może, bo wciąż są tam tymczasowe ogródki działkowe. Działkowcy uważają, że powinni dostać odszkodowania lub przejąć teren w ramach zasiedzenia (ogródki są tam od blisko 30 lat). Każdą decyzję władz miasta zaskarżali do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

To już raz orzekło, że magistrat ma prawo rozpocząć procedury egzekucyjne. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że SKO podjęło ostateczną decyzję. Uznało, że żądania działkowców są bezzasadne i ci powinni przekazać teren miastu, a w zasadzie teraz to już uczelni. Pismo z decyzją SKO lada dzień trafi na biurko prezydenta.

- Czekamy także na informację z uniwersytetu, czy już potrzebuje tego terenu. Jeśli tak, to choćby w poniedziałek wynajmiemy firmę, która zajmie się uprzątnięciem terenu przy ul. Ciołkowskiego - poinformowała nas Urszula Sienkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta Białegostoku.

Altanki i ogrodzenia muszą zniknąć szybko. W tym miesiącu bowiem uczelnia chce rozpocząć badania geologiczne. Ociągać się nie może, gdyż musi dotrzymać odgórnie narzuconych terminów, w przeciwnym razie mogłaby stracić unijną kasę.
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old May 22nd, 2008, 05:19 PM   #109
olvin
Wielokulturowe Podlasie
 
olvin's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 2,863



Działkowcy pójdą po sprawiedliwość do sądu


Samorządowe Kolegium Odwoławcze opowiedziało się po stronie miasta. Magistrat ma prawo uprzątnąć teren przy ulicy Ciołkowskiego. Tam od blisko 30 lat mieszczą się tymczasowe ogródki działkowe. Działkowcy decyzje miasta wielokrotnie zaskarżali do SKO. Co zamierzają zrobić teraz, kiedy miasto może wejść na działki i kontynuować procedurę ich likwidacji?

Wiesław Sawicki, prezes podlaskiego oddziału Polskiego Związku Działkowców: To było do przewidzenia, że SKO stanie po stronie miasta i prezydenta. Na razie chcemy się zapoznać z uzasadnieniem kolegium, potem jak to było w podobnych przypadkach, zaskarżymy tę decyzję w sądzie. Nie zamierzamy działać siłowo, nie będziemy grodzić zasiekami całego terenu przy ulicy Ciołkowskiego. Dopóki prawo nam na to pozwala, będziemy walczyć o swoje. Niewykluczone, że sprawa trafi do naczelnego sądu administracyjnego. Jeżeli to nie wystarczy, liczymy na trybunał w Strasburgu. Chcę podkreślić, że nie stoimy na drodze rozwoju miasta, ale uważamy, że odszkodowania lub rekompensata nam się należą. W inne miejsce nie zamierzamy się przenosić, bo tam ogródki mają być też tymczasowe. A co potem? Najbardziej przykro mi, że w walce na paragrafy zginęło gdzieś ponad 300 działkowców, dla których te działki to sposób na życie.


Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok

Chciałbym to zobaczyć

Last edited by olvin; May 22nd, 2008 at 05:25 PM.
olvin no está en línea   Reply With Quote
Old May 22nd, 2008, 09:52 PM   #110
KOOdaq
 
Join Date: May 2007
Posts: 552
Likes (Received): 1

taaaa... od kiedy to były ICH działki?? :O
KOOdaq no está en línea   Reply With Quote
Old May 28th, 2008, 05:49 PM   #111
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,294
Likes (Received): 1566



Działkowcy będą musieli opuścić teren znacznie szybciej


Prosili by zostać do końca wakacji, jednak będą musieli opuścić teren znacznie szybciej - senat Uniwersytetu w Białymstoku zastanawiał się czy ulec prośbie działkowców z ogrodów imienia Jarosława Iwaszkiewicza i zdecydował:, teren przeznaczony pod budowę kampusu ma być opuszczony jak najszybciej.
Jak mówi Kanclerz Uniwersytetu w Białymstoku Tomasz Zalewski choć właścicielem gruntu jest już uczelnia, to jednak za egzekucję terenu odpowiada miasto.
A to oznacza, że egzekucja terenu jest już bliska. Przyznaje to rzecznik prezydenta Białegostoku Urszula Sienkiewicz, która stwierdziła, że w zaistniałej sytuacji prezydent Białegostoku nie może narazić się na zarzut opieszałości. Tym samym rozpoczynają się prace nad przygotowaniem harmonogramu rozbiórki i przenosin altanek. W ciągu kilku tygodni zostaną wyłonione firmy, które zajmą się ich demontażem i transportem i co ważne - koszty takich działań poniesie Polski Związek Działkowców.
Taki obrót sprawy nie satysfakcjonuje działkowców, którzy choć nie zamierzają utrudniać budowy kampusu, to jednak chcą jeszcze, by sąd sprawdził, czy taka egzekucja jest możliwa bez wypłaty odszkodowania. Liczą też na polubowne załatwienie sprawy i przedłużenie terminu przeprowadzki, bo jak mówią na razie nie mają gdzie się przenieść.
Jednak jak dodaje Urszula Sienkiewicz, odwołanie do sądu wcale nie wstrzyma prac egzekucyjnych. Nowa lokalizacja jest wciąż poszukiwana. Na razie zaproponowano działkowcom tereny przy ulicy Plażowej w Białymstoku. Działkowcy muszą się przenieść jak najszybciej na nowe miejsce. A to wciąż jest poszukiwane. Rozważana jest lokalizacja przy ulicy Plażowej, która działkowcom nie bardzo odpowiada i w gminie Wasilków - gdzie cały czas prowadzone są negocjacje.
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old June 2nd, 2008, 04:00 PM   #112
anakin
 
Join Date: Sep 2003
Posts: 6,914
Likes (Received): 8

Jak na razie bardzo przychylnym okiem dla inwestycji patrzą włądze miasta. Prezydent Truskolaski jak lew walczył, aby Campyus był sfinansowany ze środkó unijnych gdy istniało niebezpieczeństwo że Campus nie dostanie pieniędzy. zadeklarował również dofinansowanie budowli (choć sumy jakie podał ją kroplą w morzu potrzeb)
anakin no está en línea   Reply With Quote
Old June 4th, 2008, 11:40 PM   #113
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,294
Likes (Received): 1566



Koniec walki działkowców z Ciołkowskiego


Spacerowe alejki zarasta trawa, wysokie chwasty plenią się tam, gdzie do niedawna były grządki, szklarnie i altanki. Gdzieniegdzie są jeszcze zadbane i ukwiecone ogródki tych, którzy działek przy ul. Ciołkowskiego nie zamierzają opuścić.

70-letni pan Stanisław działkę w tej części miasta uprawia od 27 lat. Wszystko urządził na niej sam: miniszklarnię, altankę, ogrodzenie. Tutaj wraz z rodziną i znajomymi w sezonie letnim spędzał każdą wolną chwilę. Wczoraj, kiedy tam zajrzeliśmy, demontował altankę.

- Szklarni już nie mam, bo po co? Teraz szykuję altankę do wywózki. Znalazłem kawałek ziemi (gdzie - zdradzić nam nie chciał) i tam zamierzam ją na razie postawić - opowiada.

Aby przewieźć drewniany domek, musiał usunąć tablicę ogłoszeń, stojącą przy wejściu na teren ogródków działkowych. Inaczej samochód, który w piątek przyjedzie po altankę, by się nie zmieścił.

Kilka alejek dalej wynajęta ekipa rozbiera kolejny drewniany domek.

- Co z tym dalej będzie, nie wiem. Mamy zdemontować, to demontujemy. Rozglądałem się tu trochę i większość budynków działkowcy sami rozebrali, zostały tylko fundamenty - mówi jeden z robotników.

O tym, że działkowcy sporadycznie już tu zaglądają, świadczy trawa, która zarasta alejki, i wysokie chwasty, pleniące się w miejscu grządek i szklarni. Obok fundamentów po działkowych domkach leżą drzwi, fragmenty płotu, krzesła. W niektórych miejscach niekoszone zielsko ma metr wysokości.

- Serce mnie bolało, jak patrzyłam na drzewa, które kazałam ściąć. Kazałam je usunąć, bo i tak poszłyby pod topór. Obok rośnie pigwa, ale lada dzień też pewnie jej nie będzie. Szkoda mi tej działki, ale drugiej zakładać nie zamierzam. Jestem za stara i za bardzo schorowana, żeby zaczynać wszystko od nowa - uskarża się jedna z działkowiczek.

Tymczasowe ogródki działkowe, które stworzono przy ul. Ciołkowskiego, są tu od blisko 30 lat. W kwietniu 30-ha grunt miasto sprzedało białostockiemu uniwersytetowi, a ten w ich miejscu zbuduje campus. Działkowcy uważali, że powinni dostać odszkodowanie lub inną ziemię w zamian. Decyzje magistratu odnośnie likwidacji działek zaskarżali do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, ale to stawało po stronie władz. Teraz porastające chwastami grządki dowodzą, że wielu z 400 działkowców zrezygnowało z walki. Co prawda miasto zaproponowało im, że mogą przenieść się na tereny przy ul. Plażowej, ale na razie żaden z nich się tam nie przeprowadził.

Władze uniwersytetu zapowiadają natomiast, że do połowy czerwca chcą rozpocząć prace geologiczne i inwentaryzację terenu.

- Nie wjedziemy tam buldożerami. Podamy działkowcom termin rozpoczęcia odwiertów i zaczniemy je realizować - informuje Tomasz Zalewski, kanclerz Uniwersytetu w Białymstoku.

Działkowcy do uczelni nic nie mają.

- Proszę bardzo, niech wchodzą naukowcy i badają, co trzeba. Jak maszynę postawią w zagonie truskawek, to trudno, truskawek nie będzie. Ale jak geodeta tak wymierzy, że z kopaniem trafi w altankę, to może uniwerek zgodziłby się wstrzymać swoje prace do chwili, aż ludzie zdążą je przenieść - mówi pan Stanisław

W tym tygodniu urzędnicy miejscy powinni opracować harmonogram pracy i rozpocząć rozmowy z firmami rozbiórkowymi, które uporządkują teren.
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old June 27th, 2008, 02:39 PM   #114
olvin
Wielokulturowe Podlasie
 
olvin's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 2,863



Ogródki działkowe w Wasilkowie

Ponad milion złotych. Na tyle Wasilków wycenił swoją dziewięciohektarową działkę. Mają ją zająć działkowcy ze zlikwidowanego ogrodu im. Iwaszkiewicza przy ulicy Ciołkowskiego w Białymstoku.

Powód? W gminie Białystok na ogródki nie ma już miejsc. Co prawda miasto zaproponowało działkowcom teren przy ul. Plażowej, ale taka propozycja im nie odpowiada. - Teren jest za mały, a nad nim biegną linie wysokiego napięcia - narzekał Henryk Madej, prezes ogrodu.

Wszystko jednak wskazuje na to, że działkowcy otrzymają nową lokalizację. O tym, że między Białymstokiem a Wasilkowem trwają już rozmowy, pisaliśmy 21 kwietnia 2008 roku.

Chodzi o teren należący do gminy Wasilków, przy już istniejącym ogrodzie działkowym przy ul. Nadawki. W poniedziałek włodarze obydwu gmin mają spotkać się i rozmawiać na ten temat.

- Są dwie możliwości - mówi Antoni Pełkowski, burmistrz Wasilkowa. - Albo sprzedamy teren gminie Białystok, albo Białystok sfinansuje inwestycje w naszej gminie, na kwotę odpowiadającą wartości działki.

Za te pieniądze burmistrz chce wybudować ścieżkę rowerową łączącą Silikaty, ogródki działkowe i Wasilków.

Co na to władze Białegostoku? - My od samego początku byliśmy za - odpowiada wiceprezydent Michał Wierzbicki. - Zależy nam, aby te pieniądze zostały w dobry sposób spożytkowane. A tu możemy rozwiązać problem działkowców i zapewnić miejsca rekreacyjne dla białostoczan.
olvin no está en línea   Reply With Quote
Old July 4th, 2008, 10:27 PM   #115
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,857
Likes (Received): 2844

oftop:
ażeby niektórzy nie psioczyli tak na poziom uniwerku ->
ranking Wydzialów Prawa wg. "Gazety Prawnej"
WP UwB w czolówce na 6 miejscu, choć spadl o jedno w porównianiu do rankingu z roku ubieglego.
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old July 4th, 2008, 10:43 PM   #116
Nekroskop88
Registered User
 
Join Date: Feb 2006
Location: Białystok
Posts: 2,075
Likes (Received): 3

Quote:
Originally Posted by wojtekbp View Post
oftop:
ażeby niektórzy nie psioczyli tak na poziom uniwerku ->
ranking Wydzialów Prawa wg. "Gazety Prawnej"
WP UwB w czolówce na 6 miejscu, choć spadl o jedno w porównianiu do rankingu z roku ubieglego.
zdecydowanie to najsilniejszy kierunek na UwB
Nekroskop88 no está en línea   Reply With Quote
Old July 8th, 2008, 01:04 AM   #117
sterl!ng
ex oriente lux
 
sterl!ng's Avatar
 
Join Date: Jun 2007
Location: Białystok
Posts: 1,218
Likes (Received): 7


Campus nabiera tempa
Emilia Romaniuk
2008-07-07, ostatnia aktualizacja 2008-07-07 20:31

Spacerując po działkach przy ulicy Ciołkowskiego ciągle trudno uwierzyć, że powstanie tu największe centrum akademickie w mieście. Jednak po kilku miesiącach zastoju inwestycja wreszcie nabiera tempa. Przeprowadzono badania geologiczne, a na przełomie lipca i sierpnia uniwersytet ogłosi konkurs na projekt części campusu.


Fot. Rafal Siderski

Jeśli wszystko pójdzie dobrze - za kilka miesięcy przekonamy się, jak będą wyglądały nowe uczelniane budynki części wydziałów.

- Spodziewamy się ofert nie tylko z kraju, ale i z zagranicy. Projektowanie campusu to na pewno swoiste wyzwanie architektoniczne. A poza tym architektów przyciągnie zapewne rozmach i koszt inwestycji - mówi Tomasz Zalewski, kanclerz Uniwersytetu w Białymstoku.

Campus jest największą inwestycją w dziejach dziesięcioletniej samodzielnej działalności uniwersytetu (wcześniej UwB był filią warszawskiej uczelni).

Kosztowna inwestycja


Z wybudowaniem własnego akademickiego kompleksu uczelnia (teraz siedziby poszczególnych wydziałów ulokowane są w różnych częściach miasta) nosiła się od dawna. Kosztowna inwestycja stała się realna, gdy uniwersytet uzyskał zapewnienia o przyznaniu mu na ten cel pieniędzy ze środków unijnych. Szacunkowe koszty rozpisanego na 20 lat przedsięwzięcia to ponad 600 mln zł. W tym roku rozpocznie się I i II etap realizacji, czyli budowa instytutu biologii i ochrony środowiska, fizyki i chemii oraz wydziału matematyczno-informatycznego z nowoczesnym centrum obliczeniowym (koszt to 214 mln zł, budowa ma się zakończyć do 2014 roku). Na pierwszy etap prac pieniądze przyznano z programu Polska Wschodnia

Campus powstanie na 30-hektarowej działce przy ulicy Ciołkowskiego. Magistrat sprzedał uniwersytetowi ziemię pod koniec kwietnia z 95 proc. bonifikatą (tak wysoka obniżka była możliwa ponieważ grunt przeznaczony był na cele edukacyjne). Rynkowa wartość terenu to 44 mln zł, uczelnia w dziesięcioletnich ratach zapłaci zaledwie 2,7 mln zł.

Przygotowywanie terenu pod inwestycję szło dość opornie. Przy ulicy Ciołkowskiego od blisko 30 lat istnieją tymczasowe ogródki działkowe. Działkowcy - a jest ich blisko 400 - uważają, że powinni dostać odszkodowanie lub inną ziemię w zamian. Decyzje magistratu odnośnie likwidacji działek zaskarżali do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, ale kolegium stawało po stronie władz. Działkowicze napisali więc również do trybunału w Strasburgu (sprawa się jeszcze nie rozpoczęła).

Tymczasem uczelnia, by nie stracić przyznanych pieniędzy, musiała trzymać się terminów i zaraz po kupnie ziemi czym prędzej rozpocząć przygotowanie terenu pod inwestycję. W drodze przetargu wyłoniła firmę, która w czerwcu przeprowadziła badania geologiczne (teraz uniwersytet czeka na raport przeprowadzonych prac). Na szczęście obyło się bez incydentów i kłótni. Uczelnia uprzedziła działkowców o swoich planach, a ci, trzymając się wcześniejszych zapewnień (mimo iż części altanek do tej pory nie rozebrali), nie stają na drodze budowy campusu.

Działki nawiercone


- Zgodnie z naszą dżentelmeńską umową z działkowcami - wpuścili nas na ten teren. Firma wjechała na ogródki działkowe ze swoim sprzętem i dokonała odpowiednich nawierceń i pomiarów. Pomiary były konieczne, by zebrać dane do dokumentacji. Chodzi o to, by firmy, które zgłoszą się do zaprojektowania campusu, wiedziały, jakim terenem dysponujemy. Sporządziliśmy również inwentaryzację zieleni, czekamy jeszcze na raport oddziaływania na środowisko. Prace nabierają więc tempa - mówi kanclerz uniwersytetu. - Czekamy jeszcze tylko, aż miasto da działkowcom teren zastępczy. Wtedy opuszczą Ciołkowskiego, a my będziemy mogli zacząć przygotowania pod przyszłą budowę.

Urząd Miejski (jeszcze nim sprzedał uczelni ziemię) nakazał działkowcom wyprowadzkę. Jednocześnie zaproponował, by przenieśli się na ulicę Plażową, gdzie pod przyszłe działki gotowy jest przeznaczyć 7 ha gruntu. Magistrat prowadził również rozmowy z władzami Wasilkowa, by również tam pewien teren przeznaczyć na ogródki działkowe. Rozpoczęto procedury egzekucyjne, powołany został również specjalny zespół, który odpowiada za uprzątnięcie terenu.

Wczoraj chcieliśmy się dowiedzieć, jak konkretnie to ostateczne uprzątnięcie terenu ma wyglądać. Biuro prasowe magistratu nie zdołało nam odpowiedzieć na to pytanie - dostaliśmy obietnicę, że informacje na ten temat otrzymamy dzisiaj.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
__________________
Ex Oriente Lux
sterl!ng no está en línea   Reply With Quote
Old July 24th, 2008, 10:28 AM   #118
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,294
Likes (Received): 1566



Nie - dla ogródków w Wasilkowie


Działkowcy z ogrodu przy Ciołkowskiego nie chcą przenosić się do Wasilkowa. To oznacza, że miasto lada dzień wynajmie firmę, która rozbierze ich altanki i uporządkuje teren.

Brak planu zagospodarowania i spore koszty, jakie poniosą przy doprowadzeniu do działek prądu i wody oraz przystosowanie dróg dojazdowych - to główne argumenty, jakie przeważyły o tym, że działkowcy nie chcą przenosić się z Białegostoku do Wasilkowa.

Z ul. Ciołkowskiego i tak muszą się usunąć. W kwietniu miasto sprzedało ten teren białostockiemu uniwersytetowi, który zbuduje tam kampus. Kilka miesięcy temu władze Białegostoku zaproponowały pod ogródki 7 ha ziemi przy ul. Plażowej. Działkowcy propozycję odrzucili, bo teren nie jest ogrodzony, uporządkowany, przebiega nad nim linia energetyczna i - co najważniejsze - nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. W ubiegłym tygodniu działkowcy dostali projekt umowy użyczenia im do końca 2009 r. ponad 8 ha gruntu w Wasilkowie. Na wczorajszym posiedzeniu działkowcy odrzucili tę propozycję. Miejscy urzędnicy kolejnego terenu działkowcom już nie zaproponują. Przyśpieszone będzie postępowanie egzekucyjne. Lada dzień magistrat wynajmie firmę, która rozbierze stojące przy Ciołkowskiego altanki.
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old July 24th, 2008, 11:11 AM   #119
Chris740
Registered User
 
Join Date: May 2007
Location: Białystok
Posts: 615
Likes (Received): 136

Normalnie żal, co za "inteligentni" ludzie maja tam jeszcze działki, myślą, że jak się będą stawiać, to coś wywalczą?? Naprawdę zapomnieli już jak to było z Placem Inwalidów??
Chris740 no está en línea   Reply With Quote
Old August 18th, 2008, 07:41 AM   #120
olvin
Wielokulturowe Podlasie
 
olvin's Avatar
 
Join Date: Feb 2008
Posts: 2,863




Campus w Choroszczy - Zieloni wygrali z magistratem

Burmistrz Choroszczy a nie prezydent Białegostoku, wyda decyzję środowiskową w sprawie budowy campusu uniwersyteckiego.

Domagała się tego Federacja Zielonych. Zdaniem ekologów Tadeusz Truskolaski nie powinien podejmować decyzji związanych z budową uniwersyteckiego kompleksu.

- Jeżeli prezydent jest jednocześnie pracownikiem uniwersytetu, to zachodzi konflikt interesów. Jest to nie tylko niezgodne z prawem ale i nieetyczne - powiedział nam Rafał Kosno, szef stowarzyszenia.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze przychyliło się do wniosku ekologów. Postanowiło wyłączyć Tadeusza Truskolaskiego z postępowania w sprawie wydania uniwersytetowi decyzji środowiskowej. Ma to zrobić burmistrz Choroszczy.

- Bardzo się cieszę z tej decyzji. I zgadzam się z nią - powiedział Tadeusz Truskolaski. - Mimo, że z mojej strony i tak nie byłoby żadnego konfliktu interesów. Teraz nikt nie będzie mi więcej zarzucał stronniczości.

Zaskoczony taką decyzją SKO jest natomiast rektor Uniwersytetu w Białymstoku.
- Nie wiem, o co tu chodzi - przyznał zdziwiony Jerzy Nikitorowicz. - Przecież umowę podpisywaliśmy jeszcze z prezydentam Turem a nie z prezydentem Truskolaskim. Dlaczego teraz właśnie do niego mają jakieś uwagi?

Według rektora zarzut stronniczości jest bezzasadny.

- Tutaj nie ma żadnego konfliktu interesów - mówi Nikitorowicz. - Przecież uniwersytet jest państwowy. Gdyby to była szkoła niepaństwowa czy niepubliczna, wtedy może taki zarzuty miałyby sens. Naprawdę nie rozumiem, o co może chodzić tym różnym grupom.

I dodaje, że w tej sytuacji istnieje pewna obawa, że budowa campusu może się przeciągnąć.

Tym bardziej, ze Zieloni postanowili póść za ciosem. Już wysłali do Samorządowego Kolegium Odwoławczego kolejne wnioski. Twierdzą, że skoro SKO uznało, że Tadeusz Truskolaski nie ma prawa prowadzić tej sprawy, to tak samo powinno być z poprzednimi decyzjami w sprawie campusu.

- A chodzi tu między innymi o zmiany planów zagospodarowania Białegostoku, egzekucje działkowców i sprzedaż tej ziemi w trybie bezprzetargowym - wylicza Kosno.
olvin no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
białystok, kampus, uniwersytet

Thread Tools
Rate This Thread
Rate This Thread:

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off


Similar Threads
Thread Thread Starter Forum Replies Last Post
[Bielany] Kampus UKSW pawelloo » Warszawa 68 June 27th, 2019 12:28 PM
[Piła] Kolegium Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza Rafalisko Wielkopolska, Kujawy, Lubuskie 149 October 10th, 2010 04:41 PM
[Kielce] Kampus PŚ z lotu ptaka wooky Miasta polskie 17 January 3rd, 2007 09:03 PM


All times are GMT +2. The time now is 02:08 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us