[okolice Bialej Podlaskiej]galeria zabytkow bylego wojewodztwa bialskopodlaskiego.... - SkyscraperCity
 

forums map | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Architektura i Urbanistyka > Zabytki


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old March 27th, 2006, 01:54 PM   #1
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

[okolice Bialej Podlaskiej]galeria zabytkow bylego wojewodztwa bialskopodlaskiego....

Jest to rejon położony na południowym Podlasiu i graniczy z Polesiem Lubelskim. Charakteryzuje się on mnogością lasów i coraz rzadziej spotykaną dziką przyrodą.

Na tych terenach znajduje się wiele miejsc kultów religii ( katolickiej , prawoslawnej czy grekokatolickiej ) jak rowniez wiele palacow , zamkow czy dworkow .

Prosze o wklejanie fotek i info .....
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old March 27th, 2006, 02:11 PM   #2
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Galeria obejmuje zabytki z rejonow (w szczegolnosci) powiatu bialskiego , jednak byle wojewodztwo bialskopodlaskie obejmuje rowniez obszar powiatow : parczewskiego , losickiego , radzynskiego ( niestety nie moge znalesc mapki z zabytkami z tego obszaru ale jezeli zdobede od razu wkleje ) .

Last edited by SoboleuS; July 17th, 2008 at 06:44 PM. Reason: zabronione hotlinkowanie
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 02:13 PM   #3
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Palac Potockich w Radzyniu Podlaskim

Pałac Potockich znajduje się w pierwszej dziesiątce takich cudów europejskich kultury jak Wersal, Sansouci w Poczdamie, pałace admiralicji w Petersburgu, Sobieskiego w Wilanowie, Branicki w Białymstoku. Radzyński pałac Potockich zajmuje piąte miejsce w dziesiątce po wilanowskim pałacu Jana III, a przed białostockim-Branickich. Zarówno park, jak i pałac dodają wiele uroku staremu, liczącemu ponad pięćset lat Radzyniowi. Wnuczka S.A. Szczuki, Maria Katska wniosła duże dobra radzyńskie jako wiano gen. Eustachemu Potckiemu, za którego wyszła za maż w roku 1741. E. Potocki stał się jednym z najzamożniejszych ludzi w Polsce. Bardzo bogaty, a jednocześnie mający poparcie króla Augusta III, Eustachy bardzo szybko awansował.

Decyzja o budowie pałacu zapadła w drugiej połowie lat czterdziestych XVIII wieku, a w końcu lat pięćdziesiątych - pałac był gotowy. Zbudowany jest w kształcie podkowy: od głównego korpusu stanowiącego główna część budowli biegną w kierunku południowym, po stronie wschodniej i zachodniej, dwa skrzydła. Korpus główny i dwa skrzydła okalają dziedziniec, zamknięty od strony południowej murem i żelazna, rzeźbiona brama. W środkowej części obu skrzydeł znajdują się bramy wjazdowe, z gestem zachęcajacym gości do zwiedzania pałacu, nad nimi zbudowane zostały pięknie zaprojektowane wieże. Tutaj architekt umieścił emblematy herbów: Brochwicz (herb Katskich) i Pilawa (herb Potockich) oraz figuralnie rzeźby Redlera. Projekt budowy pałacu wykonał architekt włoskiego pochodzenia Jakub Fontana. Malowaniem wnętrz radzyńskiego pałacu zajmował się malarz Jan Bogumił Plersch, natomiast rzeźby dekorujące poszczególne elementy pałacu wykonał śląski rzeźbiarz Jan Chryzostom Redler. Przy wykonywaniu sztukaterii i pomocniczych pracach dekoratorskich projektowanych przez Fontanę, pracował mniej znany sztukator Józef Lapen. Michał Dollinger wykonywał zaś bardzo strojne balustrady i schody. Ich charakter został utrzymany bez zmian do dzisiejszego dnia.

Nie trzeba wielkiego wysiłku, aby zauważyć, że obrys gmachu pałacu posiada podobieństwo do koronki utworzonej przez duża ilość rzeźb i naszczytników ustawionych na tle spadzistych dachów. Piękne kompozycje heraldyczne herb Katskich i Potockich, rzeźb niewolników, panoplia i akroteriony umieszczone w wielu miejscach podnosiły wartości estetyczne budowli i akcentowały, że jest ona siedziba rycerska (jej właściciel był przecież generałem) stanowiły jej apoteozę. Są też przejawem panującej wówczas mody barokowej. W podobny sposób jak w pałacu radzyńskim ujęta jest postać Heraklesa w ogrodzie pałacu królewskiego koło Sztokholmu.

Pałac radzyński był światkiem i miejscem wielu wydarzeń historycznych: w jego komnatach przygotowywano część projektu Konstytucji 3 Maja 1791, projekty reform polskiej oświaty na początku XIX wieku, tu zatrzymywał się Aleksander I spieszący do Puław. O pałac otarły się wydarzenia Powstania Listopadowego i Powstania Styczniowego, rusyfikacji i prześladowań unitów, tutaj kwaterował w sierpniu 1920 roku gen. Edward Rydz Śmigły, gdy jego armie dokonywały pościgu za uciekającymi w popłochu oddziałami Armii Czerwonej. Fakt ten został upamiętniony został tablicą ufundowaną w roku 1995 przez władze miasta.

W lipcu 1994 roku gwałtowna wichura połamała lub wyrwała z korzeniami większość starych drzew w przypałacowym parku. W latach 1994-1997 został on zagospodarowany przez władze miejskie, które musiały przeznaczyć i wygospodarować na ten cel dodatkowe fundusze.



Palac od strony parku ...




Wjazd do palacu .....






Oranzeria ......









jezeli ma ktos fajniejsze fotki niech wkleja !!!!
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old March 27th, 2006, 02:16 PM   #4
Szycha
Wielkopolanin :)
 
Szycha's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Posts: 1,363
Likes (Received): 53

Myślałem, że zazwyczaj autor wątku wkleja na dobry początek trochę zdjęć i informacji o danym miejscu... No cóż, ja takowych nie posiadam
Szycha no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 02:32 PM   #5
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Janow Podlaski

Stadnina Koni w Janowie Podlaskim

Stadnina w Janowie Podlaskim - najstarsza państwowa stadnina koni w Polsce - jest również jedną z najpiękniejszych. Wbrew nazwie nie znajduje się ona w samym Janowie, ale w odległej od niego o 2 km miejscowości Wygoda. Malowniczo położona wśród bujnych nadbużańskich łąk, jest prawdziwym ,,końskim rajem''. Chociaż stadnina słynie głównie z hodowli koni czystej krwi arabskiej, pochwalić się może również dużymi osiągnięciami w hodowli koni angloarabskich.

W Janowie ma swoją siedzibę Polski Związek Hodowców Koni Arabskich.

Dużą atrakcją jest znajdujący się w starym parku zabytkowy XIX-wieczny zespół stajni, z których najstarsze: ,,Zegarowa'' z 1848 r. oraz ,,Czołowa'' z 1841 r. zaprojektowane zostały przez słynnego architekta Henryka Marconiego.

Założona w 1817 roku po kongresie wiedeńskim na wniosek Rady Administracyjnej Królestwa Kongresowego Polski za zgodą cara Aleksandra I, była pierwszą na ziemiach polskich stadniną państwową. Do powstania styczniowego w 1863 roku kierownictwo stadniny spoczywało w rękach polskich hodowców. Po powstaniu, w którym udział brało kilkunastu janowskich masztalerzy, aż do wybuchu pierwszej wojny światowej stadniną kierowali urzędnicy carscy, a nadzór nad jej działalnością sprawował zarząd stadnin państwowych w Petersburgu. W 1914 roku konie janowskiej stadniny zostały ewakuowane w głąb carskiej Rosji i żaden z tych koni do Janowa nie wrócił.
Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, ówczesne Ministerstwo Rolnictwa wszystkie konie uratowane z działań wojennych, z różnych źródeł i różnych ras, rokujące nadzieje, że mogą być materiałem hodowlanym potrzebnym do odbudowy hodowli koni w Polsce, gromadziło w Janowie Podlaskim. Budynki i inne urządzenia były zniszczone, lecz pozostało bogate zaplecze w postaci łąk i pastwisk. Po odbudowie stajen i reorganizacji hodowli koni w Polsce, w Janowie Podlaskim pozostały konie czystej krwi arabskiej i półkrwi angloarabskiej. Ogiery półkrwi, wychowane w okresie międzywojennym w Janowie, były materiałem wyjściowym do masowej hodowli produkującej konie tak w tym czasie niezbędne kawalerii i innym rodzajom broni posługującym się końmi wierzchowymi.

Konie czystej krwi arabskiej, których hodowla w Polsce ma ponad 200-letnią tradycję, były już w XIX wieku sprzedawane do różnych krajów europejskich. W latach trzydziestych obecnego stulecia sprzedawano je między innymi do USA. W czasie działań wojennych w 1939 roku ponad 80%, janowskich koni zaginęło. Z uratowanych resztek polski personel zatrudniony przez niemieckie wojskowe władze okupacyjne odbudowywał w Janowie hodowlę koni w dotychczasowych dwóch kierunkach. W 1944 roku niemiecka komenda stadniny zarządziła i przeprowadziła ewakuację koni w momencie, kiedy armia radziecka dochodziła do Bugu. Konie zabrane z Janowa wraz z częścią personelu zostały przetransportowane koleją w okolice Drezna. Tam stały do lutego 1945 roku. Kiedy armia radziecka dochodziła do Odry, nastąpiła dalsza ewakuacja stadniny, tym razem pieszo. Pierwszym etapem było Drezno, w którym stadnina przeżyła zmasowany nalot aliancki w nocy z 13 na 14 lutego 1945 roku. Następnym etapem marszu pieszego było Torgau nad Łabą, skąd w marcu konie zostały przetransportowane koleją do majątku Nettelau położonego na południe od Kilonii. W trakcie tej podróży nie obeszło się bez groźnych nalotów, które szczęśliwie nie spowodowały żadnych strat wśród ludzi i koni. W Nettelau stadnina janowska doczekała końca wojny i utworzenia zarządu stadnin polskich w Niemczech, który ujął w ramy organizacyjne wszystkie konie z polskich stadnin, wywiezione do Niemiec przez okupanta. W Nettelau konie pozostawały do jesieni 1946 roku, kiedy to drogą morską wróciły do Polski. Ze względu na częściowe zniszczenie budynków janowskiej stadniny, konie zostały przejściowo ulokowane w Posadowie, wówczas w powiecie Nowy Tomyśl, w województwie poznańskim. Do Janowa wróciły jesienią 1950 roku.

Nadal są chowane dwie rasy: czystej krwi arabskiej i półkrwi angloarabskiej. Te pierwsze z myślą o eksporcie, te drugie w początkowym okresie na zasilenie polskiego rolnictwa w siłę pociągową, a ostatnio z myślą o sporcie, rekreacji, a także eksporcie. Od 1960 roku janowskie araby są sprzedawane za granicę; najpoważniejszymi ich odbiorcami są Amerykanie, którzy dotychczas kupili najwięcej koni i płacą najwyższe ceny. Od 1969 roku na terenie stadniny koni w Janowie Podlaskim są rokrocznie organizowane dla kupców zagranicznych aukcje na konie arabskie ze stadnin chowających konie tej rasy tzn.: Janowa Podlaskiego, Michałowa, Kurozwęk i Białki. Aukcję poprzedza narodowy czempionat konia arabskiego Polski.




wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 02:33 PM   #6
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Quote:
Originally Posted by Szycha
Myślałem, że zazwyczaj autor wątku wkleja na dobry początek trochę zdjęć i informacji o danym miejscu... No cóż, ja takowych nie posiadam
przeciez wklejam ....??
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 02:39 PM   #7
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

cd ... Stadnina w Janowie Podlaskim ...








wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 02:52 PM   #8
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Kolegiata p.w. Św. Trójcy w Janowie Podlaskim

Kolegiata p.w. Świętej Trójcy jest najcenniejszym zabytkiem w Janowie Podlaskim.
Budowę świątyni rozpoczął w 1717 roku biskup łucki Aleksander Wyhowski,
a bp. Stefan Rupniewski konsekrował 30.XI.1735 r.
Styl barokowy.
Gdy w 1818 r. powstała Diecezja Janowska czyli Podlaska, kościół ten został katedrą, a od 1924 r. kolegiatą - gdy stolicę diecezji przeniesiono do Siedlec.
Gruntownie odnowiony w 1993 r.







wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 03:05 PM   #9
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Palac w Jabloniu .........

Wzmianki o Jabłoniu jako osadzie pojawiają się już w XV wieku, kiedy należał do Wielkiego Księstwa Litewskiego. Jego pierwszymi właścicielami byli Połubińscy, herbu Jastrzębiec, którego elementy stanowią podstawę obecnego herbu gminy Jabłoń.

W XVII wieku dobra Jabłoń należały do rodzin Firlejów i Potockich.

Na początku XIX wieku majątek Jabłoń przejmuje Piotr Strzyżowski. Doprowadził on majątek do rozkwitu. Na jego bazie utworzył ośrodek rolno-hodowlany. Założył park oraz zbudował pałacyk w stylu klasycystycznym ok. 1812r.

Lata 1855-84 to okres władania dobrami Jabłoń hr. Łubieńskich. Doprowadzają ono do jeszcze bardziej dynamicznego rozwoju majątku. Staraniem Amelii Łubieńskiej w Jabłoniu i okolicy powstaje pięć szkół wiejskich. W okresie powstania styczniowego dwór stanowi schronienie dla powstańców, a jego właścicielka Amelia Łubieńska za tą działalność została zesłana na Sybir. W latach siedemdziesiątych XIX wieku dwór w Jabłoniu pada ofiarą prześladowań za działania wspierające walkę Unitów z prawosławiem. Łubieńscy musieli opuścić Jabłoń, a 1884r. majątek nabywa August Zamoyski z Różanki dla swego syna Tomasza
Tomasz hr. Zamoyski wznosi w 1891 roku późno – klasycystyczny dwór. Jego projektantem jest Ksawery de Makowo – Makowski. Budowla ta będąca obecnie wschodnią oficyną pałacową została wzniesiona jako wolno stojąca. Zamoyski od samego początku traktował te budowlę jako rezydencję przejściową. Znaczna powierzchnia zaplecza gospodarczego (kuchnia i pomieszczenia dla służby), dla którego przeznaczono całe wysokie podpiwniczenie budynku, wskazuje na planowaną, pomocniczą funkcję tego budynku.

Neogotycki pałac został wybudowany przez hrabiego Tomasza Zamoyskiego w latach 1904 – 1905 na miejscu rozebranego pałacu Strzyżowskich. Pałac był wzorowany na angielskich rezydencjach z czasów przełomu późnego gotyku i początków renesansu. Jego projekt powstał w renomowanej pracowni, wiedeńskich architektów Fellnera i Helmera. Został wzniesiony na planie wydłużonego prostokąta. Pomieszczenia parteru przeznaczono pod ogólne funkcje mieszkalne i reprezentacyjne. Na pierwszym piętrze ulokowano sypialnie domowników, poddasze przeznaczono na pokoje dla gości. Centralnym pomieszczeniem jabłońskiego pałacu jest hall. Mieści on reprezentacyjną klatkę schodową oraz okazały kominek. Ściany pokryte są bogatymi boazeriami a strop kasetonami. Niezwykle charakterystyczne dla pałacu w Jabłoniu są duże okna o kamiennych podziałach, typowe dla architektury angielskiej.

Najbardziej "gotycka" w charakterze jest kaplica zamkowa. Dostawiona jest do tylnej ściany galerii, która łączy pałac z oficyną. Jest skromną prostopadłościenną budowlą o wnętrzu oświetlonym przez pięć ostrołukowych okien.

W roku 1906 ukończono budowę oranżerii. Była ona pierwotnie przykryta szklanym dachem. W dalszej kolejności wzniesiono kordegardę – domek odźwiernego oraz bramę wjazdową. Wszystkie te budowle ukończono do 1909 roku.

Rezydencja Zamoyskich w Jabłoniu była budowlą bardzo nowoczesną. Zaopatrzona była w instalację centralnego ogrzewania, wodną i kanalizacyjną. Posiadała system klimatyzacji grawitacyjnej, oświetlenie elektryczne oraz windę. Pałac posiadał własne ujecie wody (pompę głębinową ) oraz elektryczną pompę ciśnieniową pozwalającą doprowadzić wodę do łazienek znajdujących się na piętrze.

Tuż przed wybuchem I wojny światowej Tomasz hr. Zamoyski zakończył budowę zespołu folwarcznego w Jabłoniu, składającego się z siedmiu murowanych czworaków, jednego dwojaka, domu administratora i budynków gospodarczych. Czworaki nadal służą jako domy mieszkalne.

Palac ...


Oficyna dworska ...



Czworaki dworskie .....


Z lotu ptaka....


Last edited by SoboleuS; July 17th, 2008 at 06:50 PM. Reason: zdjęcia usunięte na prośbę autora
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 03:22 PM   #10
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Sanktuarium w Kodniu ......

Kodeń leży przy samej granicy z Białorusią, nad Bugiem, oddalony 20 km od
Terespola. To miejsce dla Podlasiaków jest tym, czym dla Polaków Częstochowa.

Miasto zostało założone w 1513 r. przez Jana Sapiehę. W jego murach gościli polscy królowie. Stoją tu dwa zabytkowe kościoły - gotycki Świętego Ducha i barokowy Św. Anny, o pięknym sklepieniu. To właśnie w nim - na głównym ołtarzu, króluje Matka Boża Kodeńska, zwana też Królową i Matką Podlasia.

Cudowny obraz przedstawia Maryję w królewskiej szacie trzymającą na lewej ręce Dzieciątko, spowite w długą suknię, a w prawej dzierżącą berło - symbol władzy królewskiej. Istnieją dwie teorie na temat wyglądu Maryi. Niektórzy historycy uważają, że została Ona namalowana na podobieństwo królowej kastylijskiej Joanny Obłąkanej, uważanej za świętą. Inna wersja mówi o malarskiej kopii figury wyrzeźbionej przez św. Łukasza, która obecnie znajduje się w Gwadelupę, w Hiszpanii. A namalował Ją benedyktyński opat Święty Augustyn, apostoł wysp Brytyjskich.

Według tradycji obraz został skradziony przez Mikołaja Sapiehę, podczas pielgrzymki w 1631 r. do Rzymu. Widok Madonny wprawił go w zachwyt, więc poprosił papieża Urbana VIII o darowanie mu go tego obrazu. Gdy papież odmówił, skradł dzieło i wrócił z nim do Kodnia. Zaczęły się dziać nadzwyczajne cuda, tak jakby Matka Boska była zadowolona ze zmiany miejsca. W końcu Urban VIII, po błaganiach, pozwolił Sapiesze zatrzymać obraz. W zamian miał odbyć pielgrzymkę do Rzymu. Dzięki staraniom Jana Fryderyka, w 1723 r. odbyła się koronacja obrazu. W 1875 r. wywieziono go do Częstochowy, a kościół zamieniono w cerkiew.
Malowidło wróciło do Kodnia dopiero w 3 IX 1927 r. Wtedy to opiekę nad sanktuarium objęli misjonarze oblaci Maryi Niepokalanej. 15 VIII 1973 r., w dniu 250-rocznicę koronacji Matki Bożej Kodeńskiej, papież Paweł VI podniósł kościół Św. Anny do godności bazyliki mniejszej.

W Kodniu gościli m.in. Karol Wojtyła i Stefa Wyszyński, zaproszeni przez biskupa Jana Mazura.

Matka Boska Kodenska ....


Bazylika mniejsza ....







Kosciol Św.Ducha ....



Oltarz .....

Last edited by wojtekbp; March 28th, 2006 at 12:28 PM.
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 03:32 PM   #11
Szycha
Wielkopolanin :)
 
Szycha's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Posts: 1,363
Likes (Received): 53

Quote:
Originally Posted by wojtekbp
przeciez wklejam ....??
Kiedy pierwszy raz tutaj wchodziłem nie było jeszcze tych zdjęć, przepraszam.
Szycha no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 03:32 PM   #12
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Sanktuarium w Leśnej Podlaskiej

Historia leśniańskiego sanktuarium zaczęła się w 26 września 1683 r. W tym czasie dwóch chłopców pasących bydło ujrzało jaśniejący cudownym blaskiem obraz na drzewie dzikiej gruszy. Obraz ten szybko otoczono czcią i specjalnie dla niego zbudowano kościół. W miejscu, gdzie został odnaleziony obraz postawiono kaplicę ze studnią (po lewej stronie kościoła).

Matki Bożej Leśniańskiej wykonany jest w polnym kamieniu o czerwonym odcieniu; kiedyś prawdopodobnie był kolorowy. Znajduje się on w głównym ołtarzu w późnobarokowym kościele parafialnym pw. Narodzenia NMP i św. Apostołów Piotra i Pawła w Leśnej Podlaskiej. Na otoku kamienia jest 9 główek aniołków. Obraz przedstawia Matką Bożą trzymającą Dzieciątko Jezus na prawym ręku. Jezus w prawej dłoni trzyma książkę, natomiast lewą unosi ku górze. Maryja w lewej dłoni trzyma otwartą księgę, na której wspiera się jest gołębica symbol Ducha Świętego.
O cudności Matki Bożej Leśniańskiej krąży wiele historii. Jedna mówi o wyprawie, z rozkazu Jana III Sobieskiego, Jana Michałowskiego i Grzegorza Kulczyckiego pod Wiedeń. Przebrani polecili się Matce Bożej Leśniańskiej i przedarli przez obóz turecki. W podzięce złożyli swoje wotum na ołtarzu oraz zabrane Turkom płaszcze. Księżna Anna Radziwiłłowa, kanclerzyna Wielkiego Księstwa Litewskiego, ufundowała szczerozłotą sukienkę, ozdobioną 155 diamentami, 291 rubinami i 59 szmaragdami.

W 1727 r. sanktuarium leśniańskie wraz z parafią objęli Ojcowie Paulini, co zawdzięczają swojemu prowincjałowi o. Konstantemu Moszyńskiemu. Klasztor zamknięto, ponieważ sprzyjał powstaniu styczniowemu. Kościół przebudowano na cerkiew, a do budynków zakonników wprowadzono mniszki prawosławne. Mniszki uciekając w czasie I wojny światowej zabrały ze sobą płaskorzeźbę. Okazało się jednak, że był to falsyfikat, a oryginalny obraz Matki Bożej Leśniańskiej znajdował się wtedy w klasztorze benedyktynek w Łomży.
Niedługo po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, Paulini wrócili do Leśnej Podlaskiej i zlikwidowali elementy prawosławne.

Wizerunek Matki Bożej sprowadzono z powrotem do Leśnej w 1927 roku i od tego czasu pielgrzymują tu zarówno rzymskokatolicy jak i grekokatolicy. Prymas polski, Stefan Wyszyński, ukoronował Matkę Boską Leśniańską w 1963 roku, a od roku 1984 kościół uzyskał został podniesiony do rangi Bazyliki Mniejszej.

Matka Boska Leśnianska ...


Bazylika mniejsza ....




Last edited by SoboleuS; July 17th, 2008 at 06:49 PM. Reason: zdjęcia usunięte na prośbę autora
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 03:44 PM   #13
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Pratulin

Staropolska wieś szlachecka na obszarze PK "Podlaski Przełom Bugu", malowniczo położona nad zakolem Bugu w otoczeniu wzgórz morenowych. Poza wsią znajdują się malownicze łęgi i liczne starorzecza otoczone łąkami.

Wieś istniała już w 1478 roku pod nazwą Hornowo lub Ornowo, jako własność rodziny Hornowskich. Od 1732 miasto lokowane przez Potockich pod obecną nazwę (pochodzącą prawdopodobnie od łacińskiego słowa "prata", które oznacza łąkę). W XIX w. własność Mostowskich i Wierusz Kowalskich.

Pratulin znany jest z bohaterskiego oporu unitów, broniących swej świątyni (opisanych m.in. przez W. Reymonta w „Ziemi chełmskiej"). Miało to miejsce 24 stycznia 1874 roku, kiedy to do zgromadzonych na przycerkiewnym cmentarzu unitów żołnierze carscy (Kozacy) otworzyli ogień. Zginęło 13 unitów.

6 października 1996 r. w Rzymie odbyła się uroczysta beatyfikacja unitów z Pratulina, którzy oddali swe życie za wiarę. Obecnie Pratulin jest jednym z najważniejszych sanktuariów na wsch. Polski i częstym celem licznych pielgrzymek. Nieopodal miejsca, w którym zamordowano unitów, znajduje się przeniesiony z Siedlec tzw. ołtarz papieski. Jan Paweł II odprawił na nim mszę podczas swojej pielgrzymki do Polski w 1999 r.

We wsi późnoklasycystyczny murowany kościół pw. św. Piotra i Pawła z bezwieżową fasadą z XIX w. oraz wolnostojąca dzwonnica z 1838 r., wewnątrz sarkofag z przeniesionymi z cmentarza w 1980 r. relikwiami 13-tu unitów. Na szczególną uwagę zasługuje XVII - wieczna ikona Matki Boskiej malowana na blasze. Na przykościelnym cmentarzu rzymskokatolickim klasycystyczna kaplica grobowa Wierusz-Kowalskich z 1870 roku oraz pomnik.

Na zachód od wsi, w lesie - cmentarz unicki, gdzie w 1931 roku na grobie pochowanych tu unitów postawiono kamienny pomnik, zwieńczony tzw. „kamienną babą" o wys. 85 cm.

Pierwsza cerkiew unicka istniała tu już w XVII w. Późniejsza, drewniana cerkiew unicka z 1852 r. (miejsce kaźni unitów), została rozebrana w 1886.

Last edited by SoboleuS; July 17th, 2008 at 06:51 PM. Reason: zdjęcia usunięte na prośbę autora
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 04:01 PM   #14
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Sanktuarium prawoslawne w Jablecznej

Staropolska wieś wzmiankowana już pod koniec XV w., położona na Równinie Kodeńskiej w pobliżu Sławatycz, na terasie zalewowej Bugu. Wśród malowniczych łąk i starorzeczy Bugu, 2 km na wsch. od wsi w odległości 150 m od Bugu stoi monastyr - męski klasztor prawosławny św. Onufrego, jeden z głównych ośrodków prawosławia w Polsce. Jak wynika z dokumentu z 1522 r. we wsi już w XV w. istniał klasztor wybudowany przez możny ród wyznania prawosławnego - Boguszów.

Wg. legendy wody Bugu miały ok. 1498 r. osadzić na brzegu rzeki ikonę św. Onufrego. Dla uczczenia tego wydarzenia wystawiono tu pierwszą prawosławną cerkiew pod jego wezwaniem, a następnie klasztor. Święty Onufry, zwany Wielkim, żył w Egipcie w IV w., prowadząc bogobojne życie pustelnicze.

Jabłeczna stanowiła jeden z nielicznych klasztorów, którego zakonnicy w 1596 r. nie przystąpili do Unii Brzeskiej i aż do likwidacji Unii w 1875 r. pozostali przy prawosławiu, będąc odtąd ośrodkiem prawosławia na Podlasiu i ziemi chełmskiej. Po 1569 r. klasztor podlegał biskupom greckim na Bukowinie i Węgrzech. Po 1815 r. przeszedł pod zwierzchnictwo synodu petersburskiego; w XIX w. był z jednej strony ważnym ośrodkiem szkolnictwa prawosławnego, z drugiej - również ośrodkiem rusyfikacji... Po zniszczeniach I i II WŚ (m.in. spalenie klasztoru przez Niemców) stopniowo przywrócono dawne piękno zabytkowym obiektom.

Najcenniejszym obiektem zespołu klasztornego jest klasycystyczna murowana cerkiew pw. św. Onufrego pochodząca z lat 1839-40, a zbudowana na planie krzyża greckiego, z wyniosłą kopułą pośrodku; wejście do cerkwi kryje czterokolumnowy portyk dorycki zwieńczony trójkątnym tympanonem. Wystrój wnętrza z pocz. XX w. Na sklepieniu i ścianach charakterystyczne freski przedstawiające świętych Kościoła wschodniego.

Wewnątrz część prezbiterialna oddzielona jest od nawy głównej pięknym ikonostasem (mieszczący kilka ikon z XVIII w., ułożonych w określonym regułami porządku). Po prawej stronie ikonostasu znajduje się najcenniejszy zabytek cerkwi, jej największa świętość, XV-wieczna ikona św. Onufrego, a po lewej stronie ikona Bogurodzicy z XVIII w., obie w srebrnych sukienkach.

Zespół klasztorny posiada dwa dziedzińce, na wewnętrzny otoczony białym murem wiedzie brama - dzwonnica z poł. XIX w. Przy dziedzińcu zewnętrznym stoi główny piętrowy budynek klasztorny z poł. XIX w. oraz drewniany parterowy dom mieszczący cele braci z początku XX w. zbudowany na wzór starych rosyjskich domów z grubych, drewnianych bali, z szeregiem okien zdobionych gzymsami i z niewielkim ganeczkiem. Na dziedziniec wiodą dwie bramy ozdobione postacią św. Onufrego.

Niedaleko od bramy głównej, poza obrębem murów klasztornych, znajduje się drewniana kaplica pw. Zaśnięcia NMP z 1908 r., pięknie zdobiona rzeźbami, malowidłami (m.in. ze św. Onufrym) oraz pięcioma niewielkimi, krytymi blachą kopułami. Druga kaplica pw. św. Ducha (także z 1908) znajduje się na niewielkim pagórku pośród nadbużańskich łąk, niemal tuż nad samą rzeką. Ma ona tylko jedną kopułę, ale ozdobiona jest misterną rzeźbą. Architektura i zdobnictwo kaplic nawiązują do tradycji budownictwa wschodnio-cerkiewnego.

Klasztor w Jabłecznej wtopiony jest w nadbużańską przyrodę, otaczają go stare dęby o obwodzie od 2,8 m do około 7,8 m i wysokości od 12 do 33 m. Pomiędzy starodrzewiem dębowym rosną rozrzucone wierzby i topole, a w bezpośrednim otoczeniu klasztoru duże lipy, wiązy, klony i jesiony. Na łąkach opodal monasteru rośnie ponad 40 pomnikowych dębów. Najokazalszy dąb ma w obwodzie 780 cm.

Od 1974 r. w Jabłecznej funkcjonuje Wyższe Seminarium Duchowne. W 1994 r. uruchomiono tu Muzeum Cerkiewne gromadzące ikony, księgi cerkiewne, szaty i sprzęt liturgiczny oraz dokumenty przedstawiające historię prawosławia na Podlasiu i dzieje monastyru. Obecnie jest tu jeden z kilku istniejących w Polsce męskich klasztorów prawosławnych. Jeszcze do niedawna był to jedyny taki klasztor.

Co roku 24 i 25 czerwca odbywa się odpust św. Onufrego, który przyciąga rzesze wiernych z całej Polski.

W samej wsi warto również obejrzeć kościół pw. Przemienienia Pańskiego. Jest to dawna drewniana cerkiew unicka z 1750 roku (fundacji Hieronima Floriana Radziwiłła). W 2 połowie XIX w. przebudowana i zamieniona na cerkiew prawosławną, a po I wojnie światowej na kościół katolicki. Na jednej z zewnętrznych ścian kościoła znajduje się duży, zabytkowy krucyfiks z wielką drewnianą rzeźbą Chrystusa.

Last edited by SoboleuS; July 17th, 2008 at 06:51 PM. Reason: zdjęcia usunięte na prośbę autora
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 27th, 2006, 09:26 PM   #15
stelo
Lublinianin (Lubelak)
 
stelo's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: LUBLIN
Posts: 4,462
Likes (Received): 117

W Kodniu teraz powstaje piękny ogród. Mam nadzieje, że w tym roku już będzie pięknie wyglądał. Warto też wspomnieć o drodze krzyżowej.
__________________

Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali.
Forum Rozwoju Lublina
stelo no está en línea   Reply With Quote
Old March 28th, 2006, 08:52 AM   #16
hubertkm
Człowiek Wschodu:-)
 
hubertkm's Avatar
 
Join Date: Jan 2006
Location: Lublin
Posts: 5,531
Likes (Received): 690

Quote:
Originally Posted by wojtekbp
Palac Potockich w Radzyniu Podlaskim

Pałac Potockich znajduje się w pierwszej dziesiątce takich cudów europejskich kultury jak Wersal, Sansouci w Poczdamie, pałace admiralicji w Petersburgu, Sobieskiego w Wilanowie, Branicki w Białymstoku. Radzyński pałac Potockich zajmuje piąte miejsce w dziesiątce po wilanowskim pałacu Jana III, a przed białostockim-Branickich. Zarówno park, jak i pałac dodają wiele uroku staremu, liczącemu ponad pięćset lat Radzyniowi. Wnuczka S.A. Szczuki, Maria Katska wniosła duże dobra radzyńskie jako wiano gen. Eustachemu Potckiemu, za którego wyszła za maż w roku 1741. E. Potocki stał się jednym z najzamożniejszych ludzi w Polsce. Bardzo bogaty, a jednocześnie mający poparcie króla Augusta III, Eustachy bardzo szybko awansował.

Decyzja o budowie pałacu zapadła w drugiej połowie lat czterdziestych XVIII wieku, a w końcu lat pięćdziesiątych - pałac był gotowy. Zbudowany jest w kształcie podkowy: od głównego korpusu stanowiącego główna część budowli biegną w kierunku południowym, po stronie wschodniej i zachodniej, dwa skrzydła. Korpus główny i dwa skrzydła okalają dziedziniec, zamknięty od strony południowej murem i żelazna, rzeźbiona brama. W środkowej części obu skrzydeł znajdują się bramy wjazdowe, z gestem zachęcajacym gości do zwiedzania pałacu, nad nimi zbudowane zostały pięknie zaprojektowane wieże. Tutaj architekt umieścił emblematy herbów: Brochwicz (herb Katskich) i Pilawa (herb Potockich) oraz figuralnie rzeźby Redlera. Projekt budowy pałacu wykonał architekt włoskiego pochodzenia Jakub Fontana. Malowaniem wnętrz radzyńskiego pałacu zajmował się malarz Jan Bogumił Plersch, natomiast rzeźby dekorujące poszczególne elementy pałacu wykonał śląski rzeźbiarz Jan Chryzostom Redler. Przy wykonywaniu sztukaterii i pomocniczych pracach dekoratorskich projektowanych przez Fontanę, pracował mniej znany sztukator Józef Lapen. Michał Dollinger wykonywał zaś bardzo strojne balustrady i schody. Ich charakter został utrzymany bez zmian do dzisiejszego dnia.

Nie trzeba wielkiego wysiłku, aby zauważyć, że obrys gmachu pałacu posiada podobieństwo do koronki utworzonej przez duża ilość rzeźb i naszczytników ustawionych na tle spadzistych dachów. Piękne kompozycje heraldyczne herb Katskich i Potockich, rzeźb niewolników, panoplia i akroteriony umieszczone w wielu miejscach podnosiły wartości estetyczne budowli i akcentowały, że jest ona siedziba rycerska (jej właściciel był przecież generałem) stanowiły jej apoteozę. Są też przejawem panującej wówczas mody barokowej. W podobny sposób jak w pałacu radzyńskim ujęta jest postać Heraklesa w ogrodzie pałacu królewskiego koło Sztokholmu.

Pałac radzyński był światkiem i miejscem wielu wydarzeń historycznych: w jego komnatach przygotowywano część projektu Konstytucji 3 Maja 1791, projekty reform polskiej oświaty na początku XIX wieku, tu zatrzymywał się Aleksander I spieszący do Puław. O pałac otarły się wydarzenia Powstania Listopadowego i Powstania Styczniowego, rusyfikacji i prześladowań unitów, tutaj kwaterował w sierpniu 1920 roku gen. Edward Rydz Śmigły, gdy jego armie dokonywały pościgu za uciekającymi w popłochu oddziałami Armii Czerwonej. Fakt ten został upamiętniony został tablicą ufundowaną w roku 1995 przez władze miasta.

W lipcu 1994 roku gwałtowna wichura połamała lub wyrwała z korzeniami większość starych drzew w przypałacowym parku. W latach 1994-1997 został on zagospodarowany przez władze miejskie, które musiały przeznaczyć i wygospodarować na ten cel dodatkowe fundusze.

jezeli ma ktos fajniejsze fotki niech wkleja !!!!
Bardzoładnie zacząłeś ten wątek, Wojtku! Mało kto sobie zdaje sprawę (poza specjalistami) z wartosci radzyńskiego pałacu. W wolnej chwili wspomogę ten wątek paroma fotkami.
O Radzyniu dodałbym jeszcze coś: do 1944 roku byly doskonale zachowane wnętrza, ale opuszczajac pałac Niemcy go podpalili, a miejscowa ludnosć, zamiast gasić pałac, "ratowała" magazyny spirytusu w jednym ze skrzydeł... - i dziś niestety mamy dzięki kulturotwórczej działalności wielbiących cywilizację Niamców i dzięki żenującenmu zachowaniu naszych, same ściany i całe szczęście, ze dekoracja rzeźbiarska na zewnątrz istnieje.
Jeszcze co do związków Radzynia z Białymstokiem: Prace Jakuba Fontany dla Eustachego Potockiego w Radzyniu tak bardzo sie spodobały, ze to i owo musiał powtórzyć w Bialystoku, m.in. klatkę schodową, a Redler przyozdobił białostocki ogród podobnymi herkulesami jak te w Radzyniu. Wzorowaną na radzyńskiej klatkę schodową zbudowal Jakub Fontana również w Lubartowie, w pobliżu którego zbudował śliczny kosciół w Sernikach, gdzie Eustachy miał mniejszą rezydencję, niestety nie zachowaną - ale zostal kosciół - jeden z najpiękniejszych z tej epoki w Polsce.
Jeszcze co do Jakuba - dobrze, ze napisałes "włoskiego pochodzenia", a nie "Włoch" - owszem, Józef Fontana, jego ojciec, byl Włochem, ale Jakub już tylko w polowie, a urodził siew Szczuczynie na Mazowaszu, gdzie jego tatuś prowadził fabrykę kościola pijarów (z fundacji S. Szczuki, nota bene:-). Sam Fontana pisał po poslku (zachowaly sie listy) lepiej niz niejeden polski magnat.
Pozdr.

Last edited by hubertkm; March 28th, 2006 at 08:59 AM.
hubertkm no está en línea   Reply With Quote
Old March 28th, 2006, 12:43 PM   #17
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Sanktuarium w Kostomłotach ...

Wieś Kostomłoty jest wspomniana w dokumentach historycznych w roku 1412, kiedy to wielki książę litewski Witold (brat Władysława Jagiełły) uposażył nią klasztor augustianów w Brześciu. Parafia w Kostomłotach założona została w roku 1631 a więc już po Unii Brzeskiej. Z tego roku pochodzi zabytkowa ikona patrona cerkwi - świętego męczennika Nikity (zm. 370r.). Z tym rokiem związana też jest budowa zabytkowej cerkwi, która została przebudowana w roku 1852. Do ważniejszych zabytków należy też ikona Bogurodzicy z Dzieciątkiem (hodigitria) z XVII w., ikona Chrystusa Pantokratora z XVII w. i czwarta też z XVII w – Deisis: Chrystus na tronie, po bokach zaś Maryja i św. Jan Chrzciciel. Na 350-lecie parafii (w r. 1981) przeprowadzono kapitalny remont cerkwi. W ostatnich latach (dzięki ofiarom parafian, przyjaciół i pielgrzymów) położono temperową polichromię i wyzłocono ikonostas. W 1999 r. postawiono nową cerkiewkę – polowy ołtarz – pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego. Jest to pomnik Jubileuszu 2000-lecia. Ma przypominać, że przemienieni mamy wejść w trzecie tysiąclecie.

W lipcu 1998 r. Ks. Kard. Glemp, ks. bp Jan Mazur i ks. bp Henryk Tomasik przywieźli do Kostomłot pokaźną część Czcigodnych Relikwii błogosławionych Męczenników unickich z Pratulina, które przyjęto z entuzjazmem w obecności około dwu tysięcy wiernych, a młodzieżowy chór z Terespola odśpiewał Akatyst do Unickich Męczenników ułożony przez o. archimandrytę Romana.

Jurysdykcyjnie parafia unicka w Kostomłotach podlega bezpośrednio Prymasowi Polski. Jako Ordynariusze unitów podlaskich parafię w Kostomłotach wizytowali: Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński (1974 r.), a J.Em. Ks. Prymas Józef Glemp był już w Kostomłotach pięć razy. Do wielu dostojnych Gości należy zaliczyć też Kardynała Henryka Gulbinowicza. Odwiedzili też parafię: unicki metropolita Jan Martyniak (kilkakrotnie), unicki arcybiskup Myrosław Marusyn z Watykanu, ks. bp Lubomyr Huzar (unicki ze Lwowa), ks. bp Julian Woronowski (unicki z Drohobycza), ks. bp Jan Mazur (kilkakrotnie), ks. bp Wacław Skomorucha, ks. bp Henryk Tomasik, ks. bp Kazimierz Romaniuk, ks. bp Stanisław Kędziora, ks. bp Zbigniew Kraszewski, o. Archimandryta Sergiusz Gajek, wizytator z ramienia Watykanu dla unitów na Białorusi (wielokrotnie). Wielu też świeckich wielkich ludzi zwiedzało Kostomłoty. A 10. X. 1999 r. uczestniczył w liturgii Pan Maciej Płażyński, Marszałek Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej wraz z małżonką. Kilka razy też był potomek w prostej linii kodeńskich Sapiehów, książe Michał Sapieha.

Od 1969 roku duszpasterstwo w Kostomłotach prowadzi Zgromadzenie Księży Marianów
(O. Archimandryta Roman Piętka mic).

Parafia unicka w Kostomłotach stała się w ostatnich latach Sanktuarium Unitów Podlaskich. Sanktuarium odwiedza rocznie ok. 70 000 pielgrzymów idących szlakiem unickim.

Przy parafii istnieje też Centrum Ekumeniczne, które jest ośrodkiem rekolekcyjnym dla grup młodzieżowych z kraju i z zagranicy. W miesiącach letnich z rekolekcji ekumenicznych i kursów ewangelizacyjnych prowadzonych w Centrum korzysta ok. 250 osób mlodych ludzi: licealistów i studentów oraz młodych małżeństw. W ostatnich latach w rekolekcjach brały udział grupy z Czech, Słowacji, Estonii, Łotwy, Rosji, Białorusi (zarówno katolicy jak też niekiedy ewangelicy i prawosławni). Niekiedy pojawiają się goście z Francji, Irlandii, Niemiec, Malty itp.

W Sanktuarium Unitów Podlaskich i w Centrum Ekumenicznym pielgrzymi i uczestnicy rekolekcji spotykają się z obiektywną informacją o chrześcijaństwie wschodnim i o powszechności Kościoła w różnorodności tradycji liturgicznych. W Kostomłotach unika się ducha polemiki międzywyznaniowej. Duszpasterze obiektywnie i życzliwie przedstawiają Braci Prawosławnych, z którymi parafia kostomłocka utrzymuje życzliwe, nieoficjalne kontakty.

Cerkier unicka ...







Kaplica ...

wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 28th, 2006, 01:23 PM   #18
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Palac w Romanowie

Wieś na Równinie Kodeńskiej, około 13 km na południowy wschód od Wisznic (uwaga - wieś o tej samej nazwie istnieje też nieopodal Konstantynowa). Pierwsza rezydencja w Romanowie zostało założona około 1540 r. jako własność Romana Sanguszki, następnie w XVIII w. wieś należała do Leszczyńskich, Sapiehów, w latach 1801-46 Malskich a od 1846 do 1939 Kraszewskich.

We wsi klasycystyczny pałac z 1806 roku (w miejscu pierwotnie drewnianego z poł. XVI w.), wielokrotnie przebudowywany po pożarach. Do około 15-tego roku życia wychowywał się w nim u swoich dziadków Malskich późniejszy powieściopisarz J.I. Kraszewski (1812-87). Na frontonie budynku widnieje kartusz z herbem rodu Kraszewskich - Jastrzębiec.

Po Kajetanie objął Romanów jego syn Krzysztof, a potem jego córki -Maria i Paulina. Paulina wraz z mężem Janem Rościszewskim byli ostatnimi właścicielami dóbr. Sprzedawszy majątek, wy jechali oni z Romanowa w czerwcu 1939 roku. Wystawiony także na sprzedaż dwór opustoszał.

W 1943 roku grupa partyzantów złożona ze zbiegłych z niewoli niemieckiej jeńców radzieckich podpaliła dwór, by nie dopuścić do osadzenie tu posterunku żandarmerii.
Muzeum:
Losy niszczejącego przez lata zabytku odmieniła uchwała Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 23 grudnie 1958 roku, powołująca Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego w Romanowie.
Dwór odbudowano w kształcie, jaki nadał mu Kajetan i 28 lipca 1962 roku, w sto pięćdziesiątą rocznicę urodzin autora "Starej baśni" muzeum otwarto.

Dziś w tym "utraconym raju dzieciństwa" Józefa Ignacego można obejrzeć liczne pamiątki po pisarzu i rodzinie, zadumać się nad ilością dzieł, które stworzył, podziwiać renesansową wszechstronność jego uzdolnień. Prócz stałej ekspozycji "Życie i twórczość J.I .Kraszewskiego'' można tu zwiedzać liczne wystawy czasowe, poszerzające wiedzę o dorobku pisarza i o epoce, w której żył.
Można podziwiać też w Romanowie piękno ziemiańskiej siedziby, zachował się tu bowiem dość dobrze cały zespół dworsko-parkowy. Park nigdy nie stracił swego kwaterowego, siedemnastowiecznego kształtu. Grabowe aleje i niebotyczne świerki pamiętają małego Józia Kraszewskiego. Zachowały się wieżyczki bramy wjazdowej i dworska kapliczka pod wezwaniem Św. Anny, ufundowana przez babkę Malską.
Udało się w Romanowie ocalić i ochronić obraz ziemiańskiego świata w jego najpiękniejszej postaci.
Otaczający dworek starannie utrzymany park ze starodrzewiem świerkowo-grabowym to pozostałość dawnego układu barokowego z XVII/XVIII w. o charakterze ogrodu włoskiego. Obok dworku znajduje się kaplica pałacowa z połowy XIX w. zbudowana na rzucie koła z dwoma ryzalitami z portykiem i apsydą z tyłu. W cokół wmurowane są tablice - epitafia rodzinne w układzie chronologicznym. Całość zespołu dworskiego dopełnia brama wjazdowa o charakterze romantycznym z poł. XIX wieku, posiadająca półkolistą basztę, arkadowe wejścia i małe okienka sprawiające wrażenie strzelnic. Czworoboczny słup bramy posiada blankowanie i podparty jest ukośną skarpą; wkoło fragmenty fosy.

Palac....











Grafika Napoleona Ordy ....


Kaplica.....


Alejki palacowe w parku....


Last edited by SoboleuS; July 17th, 2008 at 06:50 PM. Reason: zdjęcia usunięte na prośbę autora
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 28th, 2006, 01:30 PM   #19
wojtekbp
Registered User
 
Join Date: Mar 2006
Posts: 1,830
Likes (Received): 2557

Palac w Roskoszy

Wieś staropolska nad Klukówką, od połowy XVI w. własność ks. Radziwiłłów. W latach 1730-1731 architekt Marcin Wiśniewski wybudował tu dla Anny z Sanguszków Radziwiłłowej, żony Karola Stanisława, dwór letni. Był drewniany, nakryty czterospadowym dachem z gontu.

W latach 30-tych XIX w. wzniesiono w jego miejscu murowany dworek w stylu neoklasycystycznym (z neogotycką elewacją boczną od strony wschodniej) i stajnię cugową. Na miejscu dawnych ogrodów założono zachowany do dziś park angielski z bogatą roślinnością, którego projektantem był Franciszek Jaszczołd.

W 1842 r. dobra w Roskoszy przeszły w ręce Łubieńskich, następnymi właścicielami byli Mielżyńscy, a przed ostatnią wojną Karscy. Tu znajdowała się część słynnej biblioteki Mielżyńskich, całkowicie zniszczonej w czasie okupacji.

Niedawno odrestaurowany zespół dworski mieści Europejskie Centrum Kształcenia i Wychowania OHP. Bogata oferta środka obejmuje organizację rozmaitego rodzaju szkoleń, konferencji, itp. W dworku znajdują się miejsca hotelowe a w dawnej stajni cugowej - restauracja. Organizowane są tu również imprezy masowe (na terenie zespołu ulokowane jest m.in. boisko do piłki nożnej).

Obecnie prawie w całości przywrócono też dawne piękno zabytkowemu parkowi z zachowanym starodrzewem. Prowadzone są również prace przy położonych w głębi parku stawach. Wszystko to sprawia, że zespół dworski w Roskoszy, harmonijnie wtopiony w otaczającą go roślinność, stanowi jeden z najcenniejszych tego typu obiektów na Południowym Podlasiu. Jest jednocześnie doskonałym przykładem, że warto przywracać świetność zdewastowanym zabytkom i że można je efektywnie wykorzystywać .

Last edited by SoboleuS; July 17th, 2008 at 06:50 PM. Reason: zdjęcia usunięte na prośbę autora
wojtekbp no está en línea   Reply With Quote
Old March 28th, 2006, 02:42 PM   #20
MAR_tm
Registered User
 
Join Date: Feb 2005
Posts: 4,993
Likes (Received): 4

super wątek, pomyśleć, że wszystko tak blisko mnie!


Last edited by MAR_tm; March 28th, 2006 at 02:48 PM.
MAR_tm no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
lubelskie

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 02:40 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us