[Tour de Eurasia 2007 cz.2] Chiny z Tybetem i Himalajami - Page 8 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Zagranica


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old February 25th, 2008, 06:30 PM   #141
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 13,248
Likes (Received): 13101

Nowa strona to i mapka się przyda.


856. W dalszym ciągu jedziemy doliną Brahmaputry.


857.


858. Babe, świnka w Tybecie.


859.


860.


861. Domy Tybetańczyków, wszystkie na jedno kopyto.


862.


863. Kolejny postój, Brahmaputra jest już po drugiej stronie.


864. Zbliżamy się do Shigace.


865. Shigace.


866. Restauracja Tashi, podobnie jak jej imienniczka z Lhasy powitała nas świetnym jedzeniem.
Spotkaliśmy tutaj 13-osobową grupę z Polski, reszta ich ludzi została w Lhasie z uwagi na chorobę górską.


867.


868. Shigace - mniejsza wersja Pałacu Potala. Z uwagi na brak transportu trzeba było pozostać w tej mieścinie do następnego dnia.

Last edited by khan_tengri; March 13th, 2016 at 08:28 AM.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old February 25th, 2008, 06:31 PM   #142
pawelmilosz
Registered User
 
pawelmilosz's Avatar
 
Join Date: Jan 2008
Location: Lublin
Posts: 1,139
Likes (Received): 3512

Quote:
Originally Posted by khan_tengri View Post
To ja byłem tym co zaczynał i kończył
Zostało już tylko 140 zdjęć.
Wiem, wiem. Po 4 latach studiów na geografii niektórych absolwentów się pamięta
pawelmilosz no está en línea   Reply With Quote
Old February 26th, 2008, 07:17 PM   #143
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 13,248
Likes (Received): 13101

16.IX.2007:

869. Rankiem taksówkami wybraliśmy się z Shigace do Lhace, a kiermen grzał ile fabryka dała.


870.


871.


872.


873.


874.


875.


876.


877.


878.


879.


880.


881. Po długim podjeździe czas na zjazd, a przed nami...


882. było już widać Himalaje.


883.


884.


885.


886. Jesteśmy w Lhace, tam nas wysadzono.


887.
Takie dziwne przeszkody na jezdni.


887a. Ja i dziewczyny przyjechaliśmy dużo wcześniej niż reszta, więc przyszło nam stać w środku miasteczka w tłumie miejscowych dzieci. Wzbudziliśmy ogromną sensację, z uwagi na kolor skóry i plecaki, a wielką ciekawość wywołały... aparaty cyfrowe (zdjęcie koleżanki)


887b.
Ten z prawej to ja Wypadało oczywiście pokazać skąd jesteśmy i jaką robimy trasę.

Last edited by khan_tengri; March 13th, 2016 at 08:35 AM.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old February 26th, 2008, 08:59 PM   #144
pawelmilosz
Registered User
 
pawelmilosz's Avatar
 
Join Date: Jan 2008
Location: Lublin
Posts: 1,139
Likes (Received): 3512

Domyślam się, że te zdjęcia nie były w żaden sposób fotoszopowane a ich jakość wynika wyłącznie z fantastycznej przejrzystości powietrza... Istny raj dla fotografa
pawelmilosz no está en línea   Reply With Quote
Old February 28th, 2008, 01:03 PM   #145
hermit
hręddur köttur
 
hermit's Avatar
 
Join Date: Mar 2003
Posts: 3,365

Na wszystkich zdjęciach z Tybetu znalzłem tyko kilka małych napisów po tybetańsku. Czy ten język się jeszcze tam pojawia na szyldach, drogowskazach etc. czy też jest systematcznie zalewany chińskim? Krajobrazy nieziemskie, nierawdopodobne niebo Reszta dośc przygnębiajaca - kojarzy mi się trochę - chociaż to nie ta skala - z socjalistycznymi przeróbkami starych europejskich miast.
Na tej mapie ciekawa wysokość Czomolungmy się pojawia - właściwie można by cokolwiek wpisać w przedziale 8840-8850 metrów i utrzymywać, iż jest to prawdą. Pamiętam tęż gdzieś dyskusję do kogo należy wierzchołek, ech w sumie zabawne to wszystko.
__________________
Jest dokładnie tak, jak myślisz. Nie inaczej.
hermit no está en línea   Reply With Quote
Old February 28th, 2008, 09:13 PM   #146
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 13,248
Likes (Received): 13101

Quote:
Originally Posted by pawelmilosz View Post
Domyślam się, że te zdjęcia nie były w żaden sposób fotoszopowane a ich jakość wynika wyłącznie z fantastycznej przejrzystości powietrza... Istny raj dla fotografa
A gdzie ja bym miał czas na jakieś podkręcanie jakości


Quote:
Originally Posted by hermit View Post
Na wszystkich zdjęciach z Tybetu znalzłem tyko kilka małych napisów po tybetańsku. Czy ten język się jeszcze tam pojawia na szyldach, drogowskazach etc. czy też jest systematcznie zalewany chińskim?
Ogólnie chińskiego jest więcej niż tybetańskiego i jest to zapewne tendencja nasilająca się, choć nie wiem jak to wyglądało np. 10 lat temu.


Quote:
Na tej mapie ciekawa wysokość Czomolungmy się pojawia - właściwie można by cokolwiek wpisać w przedziale 8840-8850 metrów i utrzymywać, iż jest to prawdą. Pamiętam tęż gdzieś dyskusję do kogo należy wierzchołek, ech w sumie zabawne to wszystko.
Myślę że każdy chce się pokazać by móc twierdzić że jakaś tam oszacowana wysokość należy do niego. Coś jak to, że mamy setki podręczników, mniej lub bardziej marnych, tylko po to by czyjeś nazwisko mogło zaistnieć.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old February 28th, 2008, 09:42 PM   #147
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 13,248
Likes (Received): 13101

888. Po zebraniu całej ekipy trzeba było opuścić Lhace.


889. Mieliśmy do przejścia 6km drogą, aż za posterunek policji. Paradoks polega na tym, że turyści nie mogą go przejechać "na stopa", ale za to przejście na piechotę nie robi na władzy żadnego wrażenia.


890.


891. Ludność autochtoniczna, nastawiona przede wszystkim na "money" "money" "money".


892. Panoramka na wschód - obwodnica Lhace; my przyszliśmy drogą z prawej strony.


893. Kilkadziesiąt metrów po przejściu kontroli policyjnej droga rozgałęzia się. "Szosa Przyjaźni" w stronę Nepalu odchodzi w lewo, natomiast jadąc prosto można po paru tysiącach km dotrzeć do Kaszgaru, prawie pod granicą z Kirgistanem.


894. To samo skrzyżowanie patrząc z drugiej strony. Kierunek Lhasa na prawo.


895. Łapanie stopa trwało parę godzin, w okolicy nie było sklepu, woda się kończyła, a upał bym niemiłosierny. Do tego atak ponowiły miejscowe dzieciaki.


896. Jako że w Shigace kupiliśmy dużo jedzenia, było je czym karmić, do tego przydały się chusteczki higieniczne.


897. Koniec końców wreszcie zatrzymał się jakiś bus...


898. i ruszyliśmy nim pod górę.


899.


900.


901. Pech chciał, że dwóch kierowców i nasza szóstka z plecakami to było za dużo dla tego malutkiego pojazdu. Wielokrotnie stawaliśmy po drodze, a kiermen wodą ze strumienia chłodził rozgrzany na maxa silnik. Gdy już i to nie pomagało, po kolei trzeba było wysiadać i iść na piechotę pod górkę. A na tej wysokości wiało tak, że zamrażalnik byłby luksusem


902. Udało się. Dotarliśmy na wysokość ponad 5200 m n.p.m. a przed nami rozpościerały się Himalaje.


903.


904. Rzut oka w drugą stronę i czas zjeżdżać w dół.


905. Objazd spowodowany remontem mostu.


906.


907. Gdy dochodził wieczór dojechaliśmy do Tingri. Tam przenocowaliśmy, a kolejnego dnia rozpoczęła się akcja szukania transportu pod Everest.

Last edited by khan_tengri; March 13th, 2016 at 08:43 AM.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old February 28th, 2008, 11:44 PM   #148
earth intruder
Dubaj mnie nie kręci
 
earth intruder's Avatar
 
Join Date: Apr 2006
Location: London
Posts: 4,251
Likes (Received): 334

ma sa kra!!! kocham ten wątek i nie mogę się doczekać kolejnych zdjęć.
earth intruder no está en línea   Reply With Quote
Old March 1st, 2008, 09:50 AM   #149
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 13,248
Likes (Received): 13101

17.IX.2007:

Zielonymi kropkami oznaczona jest Szosa Przyjaźni Lhasa - Kathmandu, którą przyjechaliśmy od wschodu. Początek czerwonych kropek to Tingri, gdzie nocowaliśmy z 16/17.IX, czerwone kropki to trasa, którą pokonaliśmy tego dnia. Niebieskie kropki to powrót do Szosy Przyjaźni i dalej do Nepalu, ale o tym innym razem. Czarna kropka to Everest.


908. Jeśli to w czym nocowaliśmy nazwać hotelem, to takie były widoki z owego hotelu


909. To miejsce ze schodkami to kibel.


910. Podwórze.


911. Widok w stronę Nepalu, po prawej nasz hotel.


912. Widok w stronę Lhasy.


913. Miejscowy ziomek.


914. Po znalezieniu transportu ruszyliśmy w drogę. Zabudowania w dolinie to punkt kontrolny dla jadących w stronę Everestu (kilka kilometrów od zjazdu z Szosy Przyjaźni), gdzie sprawdza się bilety (które należy kupić w Tingri). Dodam jeszcze, że wcześniej jest punkt policyjny, gdzie sprawdza się słynne obowiązkowe permity (zezwolenia). My go nie mieliśmy, ale udając głupków i machając świstkiem z pieczątką uczelni daliśmy radę.


915. Wyżej i wyżej...


916. Po 2h dojechaliśmy na przełęcz Pang La (ok. 5200 m n.p.m.) skąd roztaczał się kosmiczny widok na samą himalajską elitę.
Kolejno:
1 - Makalu (8463 m n.p.m.) - 5 góra świata
2 - Lhotse (8516 m n.p.m.) - 4 góra świata
3 - Everest (8850 m n.p.m.) - wiadomo
4 - Cho Oyu (8201 m n.p.m.) - 6 góra świata


917. Makalu.


918. Lhotse i Everest.


919. Cho Oyo.


920. Okazało się że nie jest to Shishapangma, której nie widać z przełęczy.


921. Po długim wjeździe czas na równie długi zjazd.


922. Po drodze spotkaliśmy tą oto dwójkę.


923. O ile ten pan był jednym z wielu rowerzystów na góralach w rejonie Everestu,


924. to na widok jego kolegi nasze szczęki znalazły się na ziemi. Jego zdrowie i pełen szacunek. To Joff Summerfield, Brytyjczyk który od roku był w podróży dookoła świata, zakończył ją w 2008 roku po przejechaniu 22 tysięcy mili.


925. Jesteśmy w dolinie, jedna z ostatnich wiosek Tybetańskich.


926. O dziwo na tej wysokości też uprawia się zboża.


927. Pomału skręcamy w lewo w stronę Rongbuk Valley.


928. Dojechaliśmy. Baza noclegowa pomiędzy klasztorem Rongbuk a Everest Base Camp I, gdzieś na wysokości 5050 m m n.p.m.


929. Nasz jeep.


930. Pod wieczór pogoda nieco się poprawiła, dzięki czemu można było już ujrzeć podstawę Everestu.


931.

Last edited by khan_tengri; March 13th, 2016 at 09:22 AM.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old March 2nd, 2008, 12:31 AM   #150
Maurycy
Dream on!
 
Maurycy's Avatar
 
Join Date: May 2006
Location: Toruń,Warszawa
Posts: 1,957
Likes (Received): 4484

po raz kolejny musze powiedziec : niesamowity watek.
Naprawde daje wiele do myslenia, jak roznorodny jednak sie swiat.
Nawiasem mowiac trzeba miec pecha zeby urodzic sie w takiej Lhace albo wiosce tybetanskiej z koncowego zdjecia...
Maurycy no está en línea   Reply With Quote
Old March 2nd, 2008, 12:32 AM   #151
Maurycy
Dream on!
 
Maurycy's Avatar
 
Join Date: May 2006
Location: Toruń,Warszawa
Posts: 1,957
Likes (Received): 4484

po raz kolejny musze powiedziec : niesamowity watek.
Naprawde daje wiele do myslenia, jak roznorodny jednak jest swiat.
Nawiasem mowiac trzeba miec pecha zeby urodzic sie w takiej Lhace albo wiosce tybetanskiej z koncowego zdjecia...
Maurycy no está en línea   Reply With Quote
Old March 2nd, 2008, 01:15 PM   #152
mateq
mod emerytowany
 
Join Date: Jan 2005
Location: POZnan* (Poland)
Posts: 11,715

Quote:
Originally Posted by khan_tengri View Post

Po 2h dojechaliśmy na przełęcz (jakieś 5100-5200 m n.p.m.) skąd roztaczał się kosmiczny widok na samą himalajską elitę.
Kolejno:
1 - Makalu (8463 m n.p.m.) - 5 góra świata
2 - Lhotse (8516 m n.p.m.) - 4 góra świata
3 - Everest (8850 m n.p.m.) - wiadomo
4 - Cho Oyu (8201 m n.p.m.) - 6 góra świata
i na niewidoczną na zdjęciu z prawej strony Sziszępangmę (8013 m n.p.m.) - 14 górę świata.

Mój znajomy jako pierwszy na świecie zjechał z Cho Oyu na desce
mateq no está en línea   Reply With Quote
Old March 4th, 2008, 03:14 PM   #153
d4rio
UserDario
 
d4rio's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Krakow / Konin
Posts: 2,073
Likes (Received): 2

Juz czekam na kolejne fotki z wyprawy
__________________
druk narzucil homo-sapiens
linearny paradygmat percepcji


---
"Mam fatalne maniery, koszmarne mam zwyczaje, lecz kiedy graja tego kraju hymn ciagle jeszcze wstaje..."
d4rio no está en línea   Reply With Quote
Old March 4th, 2008, 06:26 PM   #154
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 13,248
Likes (Received): 13101

18-23.IX.2007:

Himalaje. Jesteśmy we wspomnianej wcześniej bazie pomiędzy klasztorem Rongbuk a EBC I. Ogólnie rzecz biorąc mieliśmy większe plany co do pobytu w górach, lecz z jednej strony problemem była kończąca się wiza i konieczność szybkiego przemieszczania, a z drugiej wynikający z pierwszego brak należytej aklimatyzacji, mimo tygodnia spędzonego na wysokości około 4000 m.

Najsilniejszymi objawami choroba górska dopadła mnie, przez co dalej niż poniższe zdjęcia nie byłem w stanie się ruszyć. Nieco słabiej odczuła to kolejna trójka, której udało się dojść na wysokość 5200 m do Everest Base Camp I. Jedynie dwóch kolegów było w stanie udać się wyżej, i z tego co pamiętam osiągnęli około 5800 m, gdzieś pomiędzy EBC I i II.

Poniższe fotki pochodzą z bazy pośredniej, następnym razem dzięki uprzejmości kolegi wrzucę te z wysokości 5200-5800 m.

932. Wschód słońca.


933. Wierzcie lub nie, ale po 6 dniach nawet z takim widokiem, ale przy ekstremalnej Kur... Abrakadabrze Czachy miałem już dosyć Everestu


934.


935.


936. Kolejny wschód słońca.


937. Jak nam Tybetańczycy wodę zakręcili, a nadchodziła pora obiadu, to trzeba było łapać i gotować grad.


938. Zachód słońca.


939.


940.


941. Tybetański namiot w bazie pośredniej.


942. Kasy mieliśmy mało, a wracaliśmy za gołe dolary, i o ile nie jestem fanem Coca-Coli to w takim miejscu był to najwspanialszy napój na świecie.


943. Panorama na bazę pośrednią już w dniu wyjazdu (23.IX). Przy drugim dużym namiocie od prawej widać ledwo naszą ekipę, już po złożeniu namiotów.


944.


945.

Last edited by khan_tengri; March 13th, 2016 at 09:27 AM.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old March 5th, 2008, 04:33 PM   #155
qbas
Registered User
 
qbas's Avatar
 
Join Date: Apr 2005
Location: Kielce
Posts: 557
Likes (Received): 38

Niesamowicie zazdroszcze wyprawy. Kiedyś mam nadzieje uda mi się tak pojechać. Jak narazie najdalej na wschód byłem chyba w .... Suwałkach
qbas no está en línea   Reply With Quote
Old March 5th, 2008, 10:14 PM   #156
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 13,248
Likes (Received): 13101

946. Zdjęcia kolegi Michała z krainy lodowców pod Mount Everestem z wysokości 5200-5800 m n.p.m.


947.


948.


949.


950.


951.


952.


953.


954.


955.


956.


957.


958.


959.


960.


961.


962.


963.


964.

Last edited by khan_tengri; March 13th, 2016 at 09:34 AM.
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2008, 09:47 AM   #157
earth intruder
Dubaj mnie nie kręci
 
earth intruder's Avatar
 
Join Date: Apr 2006
Location: London
Posts: 4,251
Likes (Received): 334

szok!!! nie wiedziałem, że można dojść tak blisko Everestu i że tak niewinnie on wygląda. Wydaje się, że szczyt jest tak strasznie blisko... kurde, ile tam na dole było stopni, tam gdzie zostałeś?

niesamowite...
earth intruder no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2008, 03:14 PM   #158
d4rio
UserDario
 
d4rio's Avatar
 
Join Date: Dec 2005
Location: Krakow / Konin
Posts: 2,073
Likes (Received): 2

Fotki jak i cala relacja poprostu brilliant
__________________
druk narzucil homo-sapiens
linearny paradygmat percepcji


---
"Mam fatalne maniery, koszmarne mam zwyczaje, lecz kiedy graja tego kraju hymn ciagle jeszcze wstaje..."
d4rio no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2008, 06:03 PM   #159
khan_tengri
Дружба Народов
 
khan_tengri's Avatar
 
Join Date: Dec 2006
Location: Lublin
Posts: 13,248
Likes (Received): 13101

Quote:
Originally Posted by bizi View Post
ile tam na dole było stopni, tam gdzie zostałeś?
Normalnego termometru nie miałem, ale... w nocy w 2 koszulkach, 2 polarach i śpiworze o komforcie -6C (czyli już przyzwoitym) odczucie było mniej więcej takie jak w lecie po przejściu chłodnego frontu i burzy (dla osoby będącej bez koszulki).
Za to w dzień gdy świeciło słońce w namiocie spokojnie było 40-50C, a gdy słońce zaszło za chmury po paru minutach robiło się pewnie max. 5-10C.
Problem polega na tym, że dolina ma przebieg N-S, więc zanim słońce wzejdzie na tyle wysoko by ogrzać namioty jest już po 10 rano, a po 18 ponownie jest za górami. Także przez 2/3 dnia jest ziąb, a przez 1/3 upał.
Dodam jeszcze, że w nocy przy bezchmurnym niebie jest tak jasno, że spokojnie można czytać książę.


Quote:
Originally Posted by d4rio View Post
Fotki jak i cala relacja poprostu brilliant
Dzięki, ale genialną można by nazwać tylko relację autorstwa Jacka Pałkiewicza czy jemu podobnych
khan_tengri no está en línea   Reply With Quote
Old March 6th, 2008, 06:42 PM   #160
Nexus
✰✰✰✰✰
 
Nexus's Avatar
 
Join Date: Jun 2004
Location: Jastrzębie-Zdrój
Posts: 1,532
Likes (Received): 863

Jak wyglada kwestia np. bateri czy ladowania akumulatorow w aparacie fotograficznym (nie tylko w Tybecie) - mieliscie jakis zapas?
Mieliscie cos jeszcze waznego z elektroniki?
__________________
"Piesi do domu"
Nexus no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
azja, beijing, china, chiny, himalaje, pekin, tibet, tybet

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off


Similar Threads
Thread Thread Starter Forum Replies Last Post
MOSCOW | Stalnaya Vershina | 309m | 1013ft | 72 fl | Com coth DN Archives 1376 May 21st, 2017 07:31 PM
[Tour de Eurasia 2007 cz.1] Białoruś, Rosja (Kolej Transsyberyjska) khan_tengri Zagranica 44 September 14th, 2016 03:09 PM


All times are GMT +2. The time now is 11:26 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us