[Opolskie] Infrastruktura kolejowa - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura kolejowa

Infrastruktura kolejowa Koleje


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old September 10th, 2004, 08:51 AM   #1
antoslaw
Registered User
 
Join Date: Feb 2003
Location: Warszawa
Posts: 1,362
Likes (Received): 1

[Opolskie] Infrastruktura kolejowa

Opolskie Wiadomości Regionalne (wydawane przez Urząd Marszałkowski
Województwa Opolskiego) numer 1, wrzesień 2004 r.

SAMORZĄD PRZEJMUJE KOLEJ

Ryzyko na torach


Być może od połowy grudnia tego roku zamiast jeździć pociągiem należącym
do PKP pojedziemy Opolską Koleją Regionalną.

Samorząd województwa podjął na ostatniej przed wakacjami sesji decyzję o
utworzeniu spółki i przejęciu przewozów regionalnych.

- Przedsięwzięcie nie jest łatwe, bo w żadnym kraju koleje regionalne
nie są interesem dochodowym - przyznaje Andrzej Kasiura, członek Zarządu
Województwa. - Za ich przejęciem przez samorząd przemawia ło kilka
faktów. Teraz działalność spółki PKP Przewozy Regionalne dotujemy
pieniędzmi z budżetu województwa, a nie mamy wpływu praktycznie na nic.
Po jej przejęciu będziemy decydować o tym, jak jest zarządzana, które
linie pasażerskie rozwijać, jak racjonalizować koszty.

W 2003 roku uchwalony został rządowy program restrukturyzacji PKP, który
przewiduje przejęcie przewozów pasażerskich przez spółki samorządowe. Od
tej operacji ucieczki nie ma. Na podobny krok, jak opolskie, zdecydowało
się w kraju już kilka województw - m. in. mazowieckie,
kujawsko-pomorskie, podkarpackie, podlaskie.

Opolska Kolej Regionalna świadczyłaby przewozy pasażerskie i usługi im
towarzyszące na terenie Opolszczyzny. Dodatkowo nowy przewoźnik
zapewniłby regionowi połączenia z ważnymi ośrodkami w kraju: Warszawą,
Katowicami, Krakowem i Wrocławiem. Planowane jest wprowadzenie szybkich
połączeń pospiesznych: Opole-Kraków, Opole-Wrocław, Opole-Warszawa oraz
pociągów do Wrocławia z czasem jazdy 60 minut (w cenie biletu
osobowego). Połączenia na tych liniach miałyby zwiększyć atrakcyjność
inwestycyjną regionu i ułatwić mieszkańcom Opolszczyzny dostęp do
centrów administracyjno-kulturalnych.

Umowa zakłada, że województwo opolskie obejmie w spółce 51 procent
udziałów (wkład pieniężny w wysokości 25.500 zł, a Przewozy Regionalne
49 procent - wkład 24.500 zł). W kolejnym etapie Przewozy Regionalne
wniosą majątek, którym zarządza Opolski Zakład Przewozów Regionalnych
(głównie tabor - zespoły trakcyjne, wagony), samorząd województwa -
autobus szynowy.

W ocenie Instytutu Promocji i Rozwoju Kolei idea powołania opolskiej
spółki jest sensowna. Przy otrzymywanych dotacjach - na poziomie 15,3
mln złotych - mogłaby ona wychodzić na zero. Atutem naszego regionu jest
także zwarty system komunikacyjny.

- Zakładamy uatrakcyjnienie rozkładu jazdy - zapowiada Andrzej
Kasiura. - Obsługa wielu, dotychczas nierentownych linii, po
wprowadzeniu trzech szynobusów byłaby tańsza. Teraz koszt jednego
kilometra trakcji obsługiwanego przez lokomotywę spalinową wynosi 23
złote, szynobusu - 9 złotych. Reaktywujemy linie kolejowe: Brzeg-Nysa i
Kluczbork-Opole. Liczymy, że sprawnie działająca kolej przyciągnie tych,
którzy od niej odeszli i będzie alternatywą dla tych, którzy korzystają
także z usług innych przewoźników lub własnych środków transportu.

PKP Przewozy Regionalne zatrudniają 580 pracowników. Nowo powstająca
spółka przejęłaby ich wszystkich. Dodatkowo zatrudnienie znalazłoby ok.
70 maszynistów, których usługi teraz się wypożycza (byłoby to tańsze
rozwiązanie). Jaki byłby prawdopodobny
scenariusz, gdyby samorząd nie zdecydował się na zawiązanie spółki?
Andrzej Kasiura twierdzi, że rząd i tak przerzuci koszty utrzymania
kolei regionalnych na samorządy.
- Jeśli sami nie założymy spółki, przedsiębiorstwo PKP Przewozy
Regionalne podzielone zostanie pomiędzy województwa: dolnośląskie i
śląskie - mówi. - Kolej nadal będziemy finansować, nie mając żadnego
wpływu na jej przebieg i funkcjonowanie. Trzeba więc było podjąć to
ryzyko, bo właściwie nie ma innego wyjścia.
antoslaw no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old December 22nd, 2004, 05:14 PM   #2
Tommy
S
 
Tommy's Avatar
 
Join Date: Dec 2004
Location: Wrocław
Posts: 2,388
Likes (Received): 2

Kamieniec Ząbkowicki - Kędzierzyn Koźle

Czy ktoś ma informacje co dalej będzie się działo z tą trasą?
Niegdyś była bardzo ważnym elementem w siatce połączeń na Śląsku dziś jest jak jest ale czy przewiduje się inwestycje na tym odcinku??
Tommy no está en línea   Reply With Quote
Old January 3rd, 2005, 01:00 PM   #3
Tommy
S
 
Tommy's Avatar
 
Join Date: Dec 2004
Location: Wrocław
Posts: 2,388
Likes (Received): 2

Nikt się nie orientuje? Szkoda....
__________________
www.tumw.pl
Tommy no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old January 3rd, 2005, 02:26 PM   #4
oki
Registered User
 
Join Date: Jul 2004
Location: Opole
Posts: 1,369
Likes (Received): 10

Quote:
Originally Posted by Tommy
Nikt się nie orientuje? Szkoda....
wiem jedynie tyle, że będzie jeździł nowoczesny szynobus na trasie kędzierzyn-nysa, ale czy dojedzie dalej? tego akurat nie wiem
oki no está en línea   Reply With Quote
Old July 28th, 2005, 07:16 PM   #5
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 2,088
Likes (Received): 245

Szynobusy-ciekawostki z eksploatacji

Nowa Trybuna Opolska, Czwartek 28 lipca 2005,
Podróż pełna niespodzianek
Awarie klimatyzacji, nieczynne toalety i tłok w wagonach to tylko niektóre mankamenty nowego szynobusu.
Nowoczesna kolej kursuje na trasach z Nysy do Kędzierzyna-Koźla, Brzegu i Opola już przeszło trzy tygodnie. Estetyczny wygląd i pełna elektronika na pokładzie cieszy oko pasażera. Radość z podróży zakłócają jednak uciążliwe usterki.

Najczęściej psuje się klimatyzacja, co daje się we znaki szczególnie w upalne dni. Nieraz zdarzyło się, że wyciekająca woda z rur zalała część siedzeń. Innym kłopotem jest nieczynna toaleta. Półtoragodzinna podróż z Kędzierzyna-Koźla do Nysy wielu podróżnym może się z tego powodu bardzo dłużyć.
Jolanta Kościukiewicz, naczelnik Sekcji Przewozów Pasażerskich PKP w Nysie, przyznaje, że sama była świadkiem sytuacji, kiedy z powodu nieczynnej toalety szynobus zatrzymywał się na trasie "na żądanie”. - To kłopotliwe szczególnie dla kobiet. Ale pojazdy są jeszcze na dotarciu, więc usterek trudno uniknąć - mówi.

Jeśli już ktoś dostanie się do toalety, niestety, nie może mieć pewności, że z niej wyjdzie. Zdarzało się, że podróżnych uwalniali z przybytku konduktorzy, dłubiąc w zamku specjalnym kluczem.
- Nie mieliśmy żadnych oficjalnych skarg, ale wiemy, że czasem coś się psuje - potwierdza Kościukiewicz.
W pełni zadowolone są chyba tylko dzieci. Dzięki temu, że szynobus jest monitorowany, mogą się zobaczyć na ekranie telewizorka. Mniej zadowoleni z zamontowanych kamer są degustatorzy piwa, a palacze z przeciwpożarowych czujników elektronicznych. Wystarczy otwarty ogień, by te uruchamiały samoczynnie alarm.

Szynobus mieści tylko 200 osób, w związku z czym bywa, że nie wszyscy mpgą do niego wsiąść. Zdecydowana większość podróżnych jednak nie narzeka. - Fajny pociąg. Wygodny, przestronny, o niebo lepszy od starych wagonów - mówi Aneta Piwowarczyk, studentka z Nysy. - Wreszcie mamy pojazd na miarę XXI wieku. A usterki? Cóż, liczę, że niebawem ich nie będzie.
Andrzej Szydłowski
Bolek no está en línea   Reply With Quote
Old July 28th, 2005, 07:21 PM   #6
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 2,088
Likes (Received): 245

Nowa Trybuna Opolska, Czwartek 28 lipca 2005
Ruszyła maszyna
Teraz możemy podróżować także nowiutkim szynobusem z klimatyzacją. A bilet kosztuje tyle samo co na zwykły pociąg.

Szynobus ma przyciągnąć pasażerów, bo do tej pory z Brzegu do Nysy i z powrotem wciąż jeździ za mało osób. Jest też znacznie tańszy w eksploatacji od wagonu z lokomotywą. Do tej pory codziennie między Brzegiem a Nysą kursowały dwie pary pociągów. Jeden taki kurs kosztuje kolej nieco ponad 1 tys. zł.

- Cena biletu to około 8 zł, a wagon ma 80 miejsc siedzących. W tej sytuacji łatwo wyliczyć, że nawet przy pełnym obłożeniu koszty się nie zwracają. Poza tym, za jeden "pociągokilometr” (m.in. paliwo, amortyzacja, wynagrodzenie dla obsługi) dla lokomotywy z wagonem płacimy 23 zł, a dla szynobusu o 10 zł mniej. To daje około 600 zł za kurs - tłumaczy Andrzej Szwed, dyrektor opolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. - Dlatego liczymy na to, że szynobus - zmniejszając koszty przejazdów - obniży straty - dodaje.
Pierwszy w historii szynobus przyjechał do Brzegu z Nysy w poniedziałek 11 lipca, czyli prawie 5 miesięcy po wznowieniu ruchu pasażerskiego na tej linii.
Rano możemy nim dojechać do Brzegu z Nysy i Grodkowa, a po południu wrócić do Olszanki, Czeskiej Wsi, Lipowej Śląskiej, Grodkowa i dalej w kierunku Nysy (zarówno ranny przyjazd szynobusu z Nysy, jak i jego popołudniowy odjazd do Nysy jest skomunikowany z pociągami odjeżdżającymi i przyjeżdżającymi do Brzegu z Wrocławia i Opola). Autobusem szynowym dojedziemy też do Opola i z powrotem.

Szynobus będzie kursował na linii Brzeg - Nysa do czasu przygotowania linii Kluczbork - Opole, czyli do końca wakacji. - Jeśli się okaże, że są chętni pasażerowie, będzie jeździł dalej. Jesienią zamierzamy opracować plan zakupu jednego szynobusu rocznie do przewozów regionalnych. Ale to, na której będą kursowały trasie, zależy od zapotrzebowania na nie - mówi Grzegorz Szymański, dyrektor departamentu infrastruktury i gospodarki Urządu Marszałkowskiego Woj. Opolskiego.
To jeden z trzech egzemplarzy w województwie. Na naszej linii szynobusy będą jeździły na zmianę. Pojazdy są przystosowane do potrzeb niepełnosprawnych: mają wysuwany podest zjazdowy, pasy do mocowania wózków i przyciski do otwierania drzwi umieszczone na dwóch wysokościach - ten na niższej jednocześnie przywołuje obsługę.

- Jest to nowoczesne rozwiązanie na liniach niezelektryfikowanych, takich jak linia Brzeg - Nysa. Szynobus jest tańszy w eksploatacji od zwykłego pociągu i przyjemniejszy. Poduszki powietrzne zapewniają dodatkowy komfort podróży. Dlatego mam nadzieję, że ta oferta przyciągnie nowych pasażerów - dodaje dyrektor Szymański.

SONDA
Co wybierzesz - pociąg czy szynobus? - zapytaliśmy podróżnych

Jolanta Dużyk z Brzegu:
- W najbliższym czasie nie przewiduję przesiadać się do szynobusu. Gdyby kursował częściej, byłaby to jakaś dodatkowa alternatywa dla pociągów. Ale jeśli akurat będzie mi odpowiadała godzina, być może przejadę się szynobusem na próbę, z ciekawości.

Mieczysław Domaradzki z Lewina Brzeskiego:
- Bardzo lubię podróżować, kiedyś nawet pracowałem w PKP i miałem to za darmo. Jeszcze nie jechałem szynobusem, ale jestem jak najbardziej zainteresowany. Bardzo ładnie wyglądają te pojazdy, jest tam czyściej niż w większości pociągów.

Judyta Starzewicz z Brzegu:
- Jechałam już szynobusem i muszę powiedzieć, że na pewno jest tam o wiele wygodniej i czyściej niż w pociągach. Jeżeli będzie kursował częściej, na pewno będę nim jeździła. W pociągach są bardzo złe warunki podróży: w ścisku, bez miejsc siedzących, bez klimatyzacji.
Anna Józyk
Bolek no está en línea   Reply With Quote
Old January 8th, 2006, 06:42 PM   #7
Yaro Photographer
Polak
 
Join Date: Dec 2005
Posts: 6
Likes (Received): 0

Quote:
Originally Posted by antoslaw
Opolskie Wiadomości Regionalne (wydawane przez Urząd Marszałkowski
Województwa Opolskiego) numer 1, wrzesień 2004 r.

SAMORZĄD PRZEJMUJE KOLEJ

Ryzyko na torach


Być może od połowy grudnia tego roku zamiast jeździć pociągiem należącym
do PKP pojedziemy Opolską Koleją Regionalną.

Samorząd województwa podjął na ostatniej przed wakacjami sesji decyzję o
utworzeniu spółki i przejęciu przewozów regionalnych.

- Przedsięwzięcie nie jest łatwe, bo w żadnym kraju koleje regionalne
nie są interesem dochodowym - przyznaje Andrzej Kasiura, członek Zarządu
Województwa. - Za ich przejęciem przez samorząd przemawia ło kilka
faktów. Teraz działalność spółki PKP Przewozy Regionalne dotujemy
pieniędzmi z budżetu województwa, a nie mamy wpływu praktycznie na nic.
Po jej przejęciu będziemy decydować o tym, jak jest zarządzana, które
linie pasażerskie rozwijać, jak racjonalizować koszty.

W 2003 roku uchwalony został rządowy program restrukturyzacji PKP, który
przewiduje przejęcie przewozów pasażerskich przez spółki samorządowe. Od
tej operacji ucieczki nie ma. Na podobny krok, jak opolskie, zdecydowało
się w kraju już kilka województw - m. in. mazowieckie,
kujawsko-pomorskie, podkarpackie, podlaskie.

Opolska Kolej Regionalna świadczyłaby przewozy pasażerskie i usługi im
towarzyszące na terenie Opolszczyzny. Dodatkowo nowy przewoźnik
zapewniłby regionowi połączenia z ważnymi ośrodkami w kraju: Warszawą,
Katowicami, Krakowem i Wrocławiem. Planowane jest wprowadzenie szybkich
połączeń pospiesznych: Opole-Kraków, Opole-Wrocław, Opole-Warszawa oraz
pociągów do Wrocławia z czasem jazdy 60 minut (w cenie biletu
osobowego). Połączenia na tych liniach miałyby zwiększyć atrakcyjność
inwestycyjną regionu i ułatwić mieszkańcom Opolszczyzny dostęp do
centrów administracyjno-kulturalnych.

Umowa zakłada, że województwo opolskie obejmie w spółce 51 procent
udziałów (wkład pieniężny w wysokości 25.500 zł, a Przewozy Regionalne
49 procent - wkład 24.500 zł). W kolejnym etapie Przewozy Regionalne
wniosą majątek, którym zarządza Opolski Zakład Przewozów Regionalnych
(głównie tabor - zespoły trakcyjne, wagony), samorząd województwa -
autobus szynowy.

W ocenie Instytutu Promocji i Rozwoju Kolei idea powołania opolskiej
spółki jest sensowna. Przy otrzymywanych dotacjach - na poziomie 15,3
mln złotych - mogłaby ona wychodzić na zero. Atutem naszego regionu jest
także zwarty system komunikacyjny.

- Zakładamy uatrakcyjnienie rozkładu jazdy - zapowiada Andrzej
Kasiura. - Obsługa wielu, dotychczas nierentownych linii, po
wprowadzeniu trzech szynobusów byłaby tańsza. Teraz koszt jednego
kilometra trakcji obsługiwanego przez lokomotywę spalinową wynosi 23
złote, szynobusu - 9 złotych. Reaktywujemy linie kolejowe: Brzeg-Nysa i
Kluczbork-Opole. Liczymy, że sprawnie działająca kolej przyciągnie tych,
którzy od niej odeszli i będzie alternatywą dla tych, którzy korzystają
także z usług innych przewoźników lub własnych środków transportu.

PKP Przewozy Regionalne zatrudniają 580 pracowników. Nowo powstająca
spółka przejęłaby ich wszystkich. Dodatkowo zatrudnienie znalazłoby ok.
70 maszynistów, których usługi teraz się wypożycza (byłoby to tańsze
rozwiązanie). Jaki byłby prawdopodobny
scenariusz, gdyby samorząd nie zdecydował się na zawiązanie spółki?
Andrzej Kasiura twierdzi, że rząd i tak przerzuci koszty utrzymania
kolei regionalnych na samorządy.
- Jeśli sami nie założymy spółki, przedsiębiorstwo PKP Przewozy
Regionalne podzielone zostanie pomiędzy województwa: dolnośląskie i
śląskie - mówi. - Kolej nadal będziemy finansować, nie mając żadnego
wpływu na jej przebieg i funkcjonowanie. Trzeba więc było podjąć to
ryzyko, bo właściwie nie ma innego wyjścia.
Pomysł bardzo dobry i sensowny ale znając życie,wiele wody w Wiśle upłynie nim dojdzie do realizacji.Ciekaw jestem czy plan ten obejmie też reaktywowanie linii Racławice Sl.-Racibórz?
__________________
Worthing - West Sussex
Yaro Photographer no está en línea   Reply With Quote
Old March 29th, 2006, 01:11 PM   #8
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 2,088
Likes (Received): 245

Kolejowe wieści z województwa opolskiego

Do tej pory wieści z tego rejonu zamieszczałem wątku PKP, luźne uwagi. Od dziś szukajcie ich w tym temacie.
pzdr.

Info 1.

O czeskim pociągu jak w czeskim filmie

Granica. Nasi sąsiedzi już się cieszą z nowego przejścia kolejowego. A u nas nikt nic nie wie.

Czeski rząd zdecydował o utworzeniu nowego kolejowego przejścia osobowego Mikulowice - Głuchołazy i Jindrzichow - Głuchołazy. Taką wiadomość podał 9 lutego czeski dziennik "Dnes”. Do nas artykuł dotarł za pośrednictwem Ilony Gwóźdź-Szewczenko, tłumacza języka czeskiego i nauczyciela bohemistyki Wyższej Szkoły Zawodowej w Nysie.
"Dnes” powołuje się na Franciszka Koznara z MSW w Pradze, który zapowiadał, że do końca lutego polski rząd dostanie czeską notę dyplomatyczną. Potwierdzenie jej otrzymania przez nasze MSZ zakończy procedurę zmiany umowy o przejściach granicznych.
- Na notę polską dotyczącą przejścia granicznego Głuchołazy - Mikulovice z 24 lutego ubiegłego roku strona czeska jeszcze nie odpowiedziała - informuje Justyna Lewańska, zastępca rzecznika prasowego MSZ.
- Nic nie słyszałem o przesłaniu czeskiej noty - mówi Marek Świetlik, dyrektor Wydziału Rozwoju Regionalnego Urzędu Wojewódzkiego w Opolu. - Jeśli faktycznie zapadła w Pradze taka decyzja, my właściwie jesteśmy przygotowani do uruchomienia przejścia w Głuchołazach.
"Czeski” pociąg przejeżdża przez Głuchołazy od 1888 roku. Od 1948 roku nie wolno do niego wsiadać ani wysiadać na tamtejszej stacji. Władze Jesenika i Głuchołaz od dawna starały się, żeby to zmienić . Według czeskiego dziennika stanie się tak w grudniu, przy okazji zmiany rozkładu jazdy.

Krzysztof Strauchmann
[email protected]
077 44 80 865
Ostatnie zmiany: 29. Marca 2006 10:41

info 2.

Szantaż monopolisty

Kolej. Siedem pociągów zniknie z rozkładu jazdy na Opolszczyźnie. Jeśli zarząd województwa nie spełni żądań PKP, pasażerowie mogą ucierpieć jeszcze bardziej.

Pierwszego kwietnia znikną m.in. wszystkie połączenia na trasie Brzeg - Nysa - Brzeg. Taką decyzję podjęła spółka PKP Przewozy Regionalne.
- Nie mieliśmy wyjścia, bo na tej trasie przez całą dobę podróżowało zaledwie kilkanaście lub niewiele ponad dwadzieścia osób - wylicza Genowefa Ładniak, dyrektor wrocławskiego oddziału spółki PKP Przewozy Regionalne, obejmującego swym zasięgiem także Opolszczyznę.

Kolej zamierza także zlikwidować dwa pociągi między Opolem a Zawadzkiem oraz ostatnie wieczorne połączenie stolicy województwa z Fosowskiem.
Wczoraj sejmik województwa zapoznał się z planami PKP. Radni mieli wiele wątpliwości co do planowanych zmian.
- Może pasażerowie nie jeżdżą pociągami Przewozów Regionalnych, bo sie boją o swoje bezpieczeństwo? - pytał przewodniczący sejmiku Andrzej Mazur.
Genowefa Ładniak zapewniła, że kolej dba o bezpieczeństwo.
- Pociągami jeżdżą patrole SOK-istów w cywilu. Poza tym współpracujemy z policją - zapewniła.

Wciąż nie ma porozumienia co do wysokości dotacji, jaką Urząd marszałkowski ma przekazać PKP Przewozom Regionalnym na obsługę opolskich pasażerów. W 2005 roku wynosiła ona 16 milionów zł, obecnie kolej żąda aż 35 milionów.
- Możemy zaoferować 19, więcej nie mamy - rozkłada ręce marszałek Grzegorz Kubat. Zdaniem PKP ta kwota jest stanowczo za mała.
- Ale wciąż nie pokazano nam żadnych kalkulacji kosztów - narzeka Andrzej Kasiura z zarządu województwa.
- Co miesiąc do przewozów na Opolszczyźnie dokładamy 2,5 miliona zł - odpowiada Genowefa Ładniak. - Nie stać nas na pokrywanie takich strat - dodaje. I grozi, że jeśli samorząd nie spełni żądań, kolej skasuje następne pociągi.
Na piątek zaplanowano decydujące rozmowy między PKP a zarządem województwa. Teoretycznie jest możliwe, że kolej wycofa się z pomysłu likwidacji siedmiu połączeń od 1 kwietnia.
- W praktyce to jednak bardzo mało realne - dyrektor Ładniak nie pozostawia złudzeń.
Władze województwa nie mają skąd wziąć brakujących 16 milionów na dotację. Nie mogą też zrezygnować z usług PKP, bo to monopolista, który może szantażować władze i pasażerów likwidacją kolejnych połączeń.

Opinie
Dominika Widziszowska,
z Kędzierzyna-Koźla:
- Samorządy powinny dotować PKP. Kolej ma za mało pieniędzy, pociągi są brudne i niepunktualne. Może zwiększone dotacje popra-wiłyby sytuację.

Agnieszka Frycz
z Nysy:
- Mieszkam w Brzegu, studiuję w Nysie. Jeśli między tymi miastami nie będzie połączenia PKP, będę rzadziej jeździć do domu. Jestem za tym, by władze dofinasowały PKP.

Mariusz Kolekta
z Brzegu:
- Samorząd powinien dopłacać do przewozów. Pociągami do pracy dojeżdża mnóstwo osób i nie można zostawić tylko rentownych linii.

Norbert Waliczek
z Ciarki:
- Samorząd nie powinien dopłacać do utrzymania lokalnych linii. Jak linia jest nierentowna, a pociąg wozi tylko paru kolejarzy, to nie ma sensu jej utrzymywać.

Pod lupą
W Niemczech regionalne linie kolejowe są obsługiwane przez konkurujące ze sobą firmy. W trosce o wygodę pasażerów przewoźnicy sprzedają wspólny bilet. Jego zakup pozwala na przejazd każdym pociągiem kursującym na danej trasie. Urynkowienie usług kolejowych zaowocowało obniżką kosztów i poprawą jakości usług. Pociągi są wygodne, czyste i punktualne, o czym w Polsce, przy monopolu PKP, nie możemy nawet marzyć.
Czesi także przezwyciężyli dyktat narodowego przewoźnika. Tamtejsze regiony dysponują własnymi szynobusami i rozpisują przetargi na obsługę lokalnych tras. Zazwyczaj wygrywają je mniejsze firmy, oferujące niskie ceny, połączone z gwarancją wysokiego komfortu podróży.

Tomasz Gdula
[email protected]
077 48 49 528
Ostatnie zmiany: 29. Marca 2006 09:50
Bolek no está en línea   Reply With Quote
Old March 29th, 2006, 07:29 PM   #9
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 2,088
Likes (Received): 245

Kolejne wieści w tym temacie:
link do strony o reaktywowanej lini kolejowej Opole-Kluczbork:
http://www.kl-op.webpark.pl/

i do wieści z lini Brzeg-Nysa i Grodków-Strzelin:
http://www.grodkow.com/
pzdr.
Bolek no está en línea   Reply With Quote
Old March 30th, 2006, 10:36 AM   #10
Tommy
S
 
Tommy's Avatar
 
Join Date: Dec 2004
Location: Wrocław
Posts: 2,388
Likes (Received): 2

Jesli chodzi o kolejowe przejście graniczne Głuchołazy - Mikulovice to słyszę już o tym od 15-16 lat i smiać mi się chce za każdym razem kiedy znowu sprawa jest podnoszona.

A tak na marginesie to osobiście dwa razy wysiadałem na stacji Głuchołazy z tego pociągu wracając z Jesenika i obyło się bez problemów.
__________________
www.tumw.pl
Tommy no está en línea   Reply With Quote
Old March 30th, 2006, 06:33 PM   #11
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 2,088
Likes (Received): 245

Zarząd województwa chce wiedzieć więcej

Kolej. - Likwidacji siedmiu pociągów wymaga rozsądek - mówi dyrekcja PKP.

Na wtorkowej sesji sejmiku województwa Genowefa Ładniak, szefowa wrocławskiego Oddziału PKP Przewozów Regionalnych, potwierdziła, że 1 kwietnia rozkład jazdy ulegnie zmianie. Znikną wszystkie pociągi między Brzegiem a Nysą oraz kilka połączeń na trasach Opole - Zawadzkie i Opole - Fosowskie.
- Likwidujecie pociągi, a my nie mamy wiedzy, ile kosztuje ich eksploatacja, jakie koszty PKP ponosi na Opolszczyźnie - stwierdził Andrzej Kasiura z zarządu województwa. - Bez zapoznania się z takimi danymi, nie możemy godzić się ani na likwidację połączeń, ani na wykładanie coraz większych pieniędzy, by dotować przewozy regionalne.

- Zarząd województwa dostał od nas pełne dane na temat liczby pasażerów oraz kosztów, jakie ponosiliśmy w przypadku siedmiu likwidowanych połączeń - odpowiada Genowefa Ładniak. - Wysłaliśmy do Urzędu Marszałkowskiego komplet danych.
Z dokumentów wynika, że pociągami, które mają zniknąć z rozkładu, jeździło góra dwadzieścia osób na dobę, a wpływy z biletów pokrywały zaledwie 12 proc. kosztów.
- Nie kwestionujemy tych danych - zapewnia Andrzej Kasiura. - Chodzi jednak o to, że kolej dostarcza nam informacje wybiórczo, co nie pozwala zapoznać się z pełnym obrazem sytuacji ani zaproponować alternatywnych źródeł oszczędności.
- Organizacją przewozów regionalnych na Opolszczyźnie zajmuje się spółka, której większościowym udziałowcem jest samorząd. Stąd ma on pełen obraz sytuacji - odpowiada dyrektor Ławniak.



Tomasz Gdula
[email protected]
077 48 49 528
www.nto.com.pl
Ostatnie zmiany: 30. Marca 2006 10:50
Bolek no está en línea   Reply With Quote
Old March 30th, 2006, 06:38 PM   #12
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 2,088
Likes (Received): 245

PKP nie mówi "nie”

Zawadzkie. Przenieść dworzec PKS-u na Dworcową, połączyć poczekalnie, a w budynku stacji zrobić mieszkania socjalne - takie plany ma gmina.

Urszula Kampa, która mieszka przy Dworcowej, mówi, że gdyby udało się wyremontować budynki kolejowe, to okolica zrobiłaby się przyjemniejsza. - Teraz straszą zabitymi oknami i odrapanymi tynkami - opisuje wygląd dworca.
Tadeusz Nowosielski z tej samej ulicy żartuje, że co to za dworzec bez pociągów, skoro tych ostatnio przejeżdża przez Zawadzkie coraz mniej. Na poważnie przyznaje, że jest za każdymi zmianami, jeśli mieszkańcom ma się żyć lepiej. Przenosiny dworca PKS już nie podobają mu się tak bardzo. - Przecież on powstał za nasze pieniądze, bo budowała go huta, a teraz rządzi nim gmina? - dziwi się pan Tadeusz.

Autobusy kursowe PKS-u i miejscowego biura podróży zatrzymują się obecnie na dworcu przy ul. Opolskiej. Utrzymuje go gmina. Do niej też należy ten teren. Burmistrz Mariusz Stachowski zauważa, że regularnych połączeń autobusowych jest mniej, a z dworca korzysta coraz mniej ludzi.
- Chciałbym przenieść poczekalnię do budynku stacji kolejowej i tam zrobić obydwa dworce - planuje.

W pozostałych pomieszczeniach burmistrz chciałby zrobić mieszkania socjalne. - Zyskałoby na tym i miasto, i kolej - przekonuje.
Osoby sprzątające teraz dworzec autobusowy dbałyby równocześnie o teren kolejowy. A miasto mogłoby wybetonowany plac przy Opolskiej sprzedać lub wydzierżawić.
W tym miesiącu przedstawiciele PKP mają przyjechać do Zawadzkiego.

Opinia
GRAŻYNA KOPANIA,
rzecznik prasowy oddziału gospodarowania nieruchomościami spółki PKP we Wrocławiu:
- Rozważamy propozycję gminy. Nam także zależy na tym, aby wygląd dworców kolejowych się poprawiał. Jest jednak wiele czynników, od których zależy, czy przekażemy samorządowi budynek dworca i na jakich zasadach. Po pierwsze, mamy tam lokatora, więc najpierw on musiałby wyrazić zgodę, że chce przejść pod administrację gminy, bo my nie możemy sprzedać mu mieszkania w takim budynku. Oprócz kasy i poczekalni z pomieszczeń w tym budynku korzystają też drużyny konduktorskie. Musielibyśmy konkretnie ustalić, czym zainteresowana jest gmina.
Ważny jest też sposób rozliczenia. Sam podatek od nieruchomości, który umorzyłaby nam gmina w zamian za budynek, to za mało.


Edyta Hanszke
[email protected]
077 44 32 587
Ostatnie zmiany: 15. Marca 2006 10:39
Bolek no está en línea   Reply With Quote
Old March 30th, 2006, 06:40 PM   #13
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 2,088
Likes (Received): 245

i fragment z innego artykułu:
Wystarczy na basen i na obwodnicę

Kluczbork. Burmistrz ma pomysł, jak podzielić 30 mln zł z akcji ECO.

.....Na liście znalazła się między innymi obwodnica Kluczborka, od strony Kraskowa do ulicy Wołczyńskiej, na podbudowie nieczynnej linii kolejowej. Potrzeba na nią dwa miliony złotych.
- Gdybym miał wskazać inwestycję, na której najbardziej mi zależy, to byłaby właśnie ta - mówi Kielar. - Jesteśmy jeszcze na etapie rozmów z koleją. Ale jak wszystko pójdzie dobrze, moglibyśmy zacząć budowę w przyszłym roku....
Bolek no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2006, 12:11 PM   #14
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 2,088
Likes (Received): 245

Opolszczyzna > Nie będzie likwidacji połączeń kolejowych

Do końca czerwca zostało przedłużone kursowanie wszystkich pociągów na liniach Brzeg-Nysa i wieczornego połączenia Opole-Zawadzkie. Samorząd województwa opolskiego dołożył 1 mln 850 tys. zł spółce PKP Przewozy Regionalne. Do wakacji kolej ma przedstawić marszałkowi Opolszczyzny dokładne wyliczenia dotyczące rentowności połączeń na tych liniach.

Ostatnie zmiany: 31. Marca 2006 12:55
Bolek no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2006, 08:29 PM   #15
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 2,088
Likes (Received): 245

Wysłany przez admin 31-03-2006 o 15:22:01
Przesłany przez Szymon Godecki
http://www.pkpp.ostbahn.net/news-Suk...Brzeg-975.html

Kryzys w negocjacjach Zarządu Województwa z Przewozami Regionalnymi został zażegnany. "Gorąca linia telefoniczna"- rozmowy pomiędzy Marszałkiem Grzegorzem Kubatem, który przebywa na Konwencie Marszałków w Zamościu a przedstawicielami kolei regionalnych, doprowadziły do następujących ustaleń:

-województwo opolskie na dofinansowanie kolei dołoży jeszcze 1 mln 850 tys. zł. (w sumie 20.850 tys.zł),
-kolej natomiast wycofała się z ewentualnych zawieszeń połączeń na liniach: Nysa - Opole, Brzeg - Opole, Zawadzkie - Opole.

W czerwcu br. odbędą się renegocjacje umowy pod warunkiem przedstawienia przez kolej pełnych kosztów i przychodów z opolskiego oddziału Przewozów Regionalnych oraz ustaleniu prognozy deficytu na podstawie pierwszego kwartału 2006r.

Po dokładnej analizie nastąpi także renegocjacja umowy dotycząca rozkładu jazdy pociągów.

Wszystkie te czynniki zadecydują wówczas ostatecznie o wysokości dofinansowania z Samorządu Województwa.

Do końca czerwca zostało przedłużone kursowanie wszystkich pociągów na linii Brzeg-Nysa i wieczornego połączenia Opole-Zawadzkie. Samorząd województwa opolskiego dołożył 1 mln 850 tys. zł spółce PKP Przewozy Regionalne. Do wakacji kolej ma przedstawić marszałkowi Opolszczyzny dokładne wyliczenia dotyczące rentowności połączeń na tych liniach.

Źródło: Samorząd Województwa Opolskiego; Nowa Trybuna Opolska-31.03.2006
Bolek no está en línea   Reply With Quote
Old June 9th, 2006, 03:14 PM   #16
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 2,088
Likes (Received): 245

Czy ten most zostanie rozebrany?

Interwencja. Wracamy do sprawy kolejowego zabytku w Otmuchowie.
Przypomnijmy: stalowy most z XIX wieku na Nysie Kłodzkiej niszczą i rozgrabiają złomiarze. Miejsce jest niebezpieczne dla bawiących się w okolicy dzieci i mieszkańców skracających sobie tamtędy drogę na Śliwice.
- Mostem wciąż jeszcze zarządza likwidator Polskich Linii Kolejoweych z Opola - informuje Grażyna Kopania, rzecznik wrocławskiego oddziału gospodarowania nieruchomościami PKP. - Za dwa, trzy tygodnie go nam przekaże.

Wtedy po prostu zostanie ostatecznie rozebrany na części.
- To jest majątek państwowy, a jak się okazuje, interesują się nim nie ci, którzy naprawdę powinni - tłumaczy rzecznik Kopania. - Pozwolić go rozkraść i tym samym marnotrawić publiczne pieniądze? Na to nie możemy pozwolić.
Sprzedaż też nie wchodzi w grę, bo kto by się zainteresował obiektem, z którego trudno czerpać zyski.
Do tej pory w Otmuchowie nie pojawili się inspektorzy opolskiego konserwatora zabytków.
- To nie jest mała rzecz, rozebranie, wyburzenie mostu będzie wymagało naszego pozwolenia - mówi Krzysztof Spychała, zastępca konserwatora wojewódzkiego. - Na razie nikt o nie się nie ubiegał.
Ale Spychała sam zaraz dodaje, że z opinią konserwatorską można się liczyć, lecz niekoniecznie trzeba. Obiecuje, że w kwestii mostu coś więcej będzie wiadomo w poniedziałek.
Sebastian Kędra z Otmuchowa, który interweniował w sprawie zabytku, jest mocno zaniepokojony.
- Straszna szkoda - wzdycha. - Nie chodziło o to, by niszczyć ten piękny obiekt, ale żeby go uratować. Spróbuję tą sprawą zainteresować radnych naszej gminy.

Most w okolicach otmuchowskiej cukrowni pochodzi z 1893 r., postawiła go firma z Wrocławia. Biegła tamtędy linia kolejowa łącząca Otmuchów z Dziewiętlicami, a dalej z czeską Vidnavą. W pierwszym roku jej funkcjonowania kursowały dwie pary pociągów osobowych, wożono także towary. W latach 50. trasa była używana do przewozu buraków do cukrowni, ale w 1971 r. ruch został całkowicie wstrzymany. Informacje o jej rozebraniu pojawiały się już kilkakrotnie, ale linia ma podobno znaczenie strategiczne.

www.nto.com.pl
Joanna Forysiak
[email protected]
077 44 80 041
Ostatnie zmiany: 09. Czerwca 2006 13:13
Bolek no está en línea   Reply With Quote
Old July 21st, 2006, 02:35 PM   #17
Tommy
S
 
Tommy's Avatar
 
Join Date: Dec 2004
Location: Wrocław
Posts: 2,388
Likes (Received): 2

Czeski pociąg również dla Polaków

Czesi zgodzili się na otwarcie kolejowego przejścia granicznego w Głuchołazach.



Tak było
Rozmowy na temat otwarcia kolejowego przejścia w Głuchołazach trwają 14 lat. Obiecał je m.in. minister Marek Pol bawiący w mieście podczas prareferendum europejskiego. Kilka dni później został odwołany. 13 grudnia ub.roku gotowy był już nawet rozkład jazdy czeskich pociągów.

Rząd w Pradze notą dyplomatyczną wyraził zgodę na to, by polscy pasażerowie wsiadali do przejeżdżających od lat przez Głuchołazy czeskich pociągów - informuje zadowolony poseł Tomasz Garbowski. Poseł jest przekonany, że to efekt jego kilku ostatnich interpelacji.
Marszałek województwa Grzegorz Kubat cieszy się, że Czesi wreszcie dali przejściu zielone światło.
- Teraz musimy usiąść do negocjacji z PKP, samorządem, służbami mundurowymi, by podzielić się rolami i doprowadzić do faktycznego otwarcia przejścia - mówi.

Na razie jednak nikt nie potrafi przewidzieć, kiedy to nastąpi. - Rozmowy nie powinny być trudne - pociesza Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP w Warszawie.
Poseł Garbowski jest optymistą. Ma nadzieję, że już zimą podjedzie pociągiem, by poszusować na nartach na Pradziadzie.
Edward Szupryczyński, burmistrz Głuchołaz, powstrzymuje się od entuzjastycznych komentarzy.
- Mieszkańcy i turyści czekają na to z niecierpliwością - przyznaje. - Ale póki nie zobaczę ostatecznej decyzji ministerstw o otwarciu przejścia, nie uwierzę.


NTO
Joanna Forysiak
[email protected]
077 44 80 041

Ostatnie zmiany: 20. Lipca 2006 09:16
__________________
www.tumw.pl
Tommy no está en línea   Reply With Quote
Old September 9th, 2006, 11:40 AM   #18
Tommy
S
 
Tommy's Avatar
 
Join Date: Dec 2004
Location: Wrocław
Posts: 2,388
Likes (Received): 2

Bilet u czeskiego konduktora
Przejście graniczne na dworcu w Głuchołazach zostanie otwarte z początkiem grudnia.



Wkrótce będzie można wsiąść do tego pociągu. (fot. Tomasz Doszak)


W Głuchołazach będzie można wsiąść do czeskiego pociągu i dojechać aż do Jesenika. Straż Graniczna zaadaptowała już część pomieszczeń pustego dotąd dworca głównego, oddalonego od miasta o dwa kilometry. Jest przygotowana, by przyjeżdżać z posterunku w Mikulovicach do każdego z dziesięciu kursujących tam pociągów i odprawić podróżnych.

- Czekamy tylko, aż czeskie koleje wprowadzą zmiany w swoim rozkładzie jazdy - mówi Andrzej Kasiura z Zarządu Województwa Opolskiego. - Zobowiązały się to zrobić do 10 grudnia, ale liczymy, iż przyspieszą formalności i przejście ruszy w listopadzie.
Bilety na razie będą sprzedawali czescy konduktorzy.

- Mamy nadzieję, że wkrótce na tej linii zaczną kursować pociągi międzynarodowe, z Opola, a nawet z Wrocławia, przez Nysę do Jesenika - dodaje Kasiura. - Wtedy w ciągu tygodnia otworzymy kasę biletową.

O pociągach międzynarodowych decyduje Ministerstwo Infrastruktury. Lobbować w tej kwestii mają opolscy parlamentarzyści. Na razie samorząd będzie negocjował z PKS i właścicielami busów, by zatrzymywały się na dworcu Głuchołazy Główne.

Mieszkańcy na przejście czekali ponad dziesięć lat.
- W dzieciństwie machałem Czechom przejeżdżającym pociągiem tuż koło mojego domu i marzyłem, by być na ich miejscu - opowiada Zenon Piasecki z Głuchołaz. - Jak tylko będzie można wsiąść do tego pociągu, zabieram dzieci na wycieczkę czeską koleją.

Coraz częściej firmy z Krnova szukają polskich pracowników. Połączenie kolejowe rozwiązałoby chętnym problem dojazdu. Pociąg jest też skomunikowany z XIX-wieczną kolejką wąskotorową do Osobłogi, atrakcją dla polskich turystów.
- Przygotowujemy akcję reklamową tego połączenia - mówi Andrzej Kasiura. - Przejście prawie jest, teraz trzeba zadbać o podróżnych.

Tommy no está en línea   Reply With Quote
Old November 30th, 2006, 12:57 PM   #19
Bolek
Registered User
 
Join Date: Jul 2005
Location: Opole
Posts: 2,088
Likes (Received): 245

Nysa > Pociągiem[...]do Głuchołaz

30 listopada 2006 - 10:50

Nysa > Pociągiem retro do Głuchołaz

W niedzielę, 10 grudnia, na stacji Głuchołazy po 61 latach przerwy będzie można wsiąść do pociągu z Czech.

Przez piętnaście lat władze Głuchołaz i Jesenika zabiegały o to, żeby do kursującego tranzytowego pociągu czeskich linii kolejowych Jesenik - Krnov można było wsiadać i wysiadać w Głuchołazach.

W sobotę 9 grudnia oficjele uroczyście otworzą na dworcu nowe przejście graniczne. Z tej okazji przyszykowano jeszcze jedną atrakcję turystyczną. Na jeden dzień reaktywowana zostanie zawieszona w 2004 roku linia z Nysy do Głuchołaz. O 9.00 z Nysy wyruszy specjalny pociąg retro z lokomotywą parową, trzema zabytkowymi wagonami i wagonem pocztowym.

Pierwszych 20 os?b, kt?re w piątek 1 grudnia pomiędzy godziną 10.00 a 15.00 przyjdą do redakcji ntow Nysie, otrzyma bezpłatne bilety na ten pociąg. Powr?t zaplanowano o godzinie 11.00.
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/arti...-1/aktualnosci
Bolek no está en línea   Reply With Quote
Old November 30th, 2006, 07:25 PM   #20
c_d_t_c
as capo di tutti capi
 
Join Date: Oct 2006
Location: DŚ
Posts: 13
Likes (Received): 0

Dobra wiadomość z tym pociągiem do Głuchołaz od strony czeskiej. Szkoda tylko, że po polskiej stronie do Nysy będzie można pojechać w zasadzie tylko raz...
c_d_t_c no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
kędzierzyn-koźle, opolskie

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off


Similar Threads
Thread Thread Starter Forum Replies Last Post
[Podkarpackie] Infrastruktura kolejowa jester Infrastruktura kolejowa 3287 August 18th, 2019 08:57 PM
[Podlaskie] Infrastruktura kolejowa Białostoczanin Infrastruktura kolejowa 1140 August 17th, 2019 08:12 PM
[Lubelskie] Infrastruktura kolejowa stelo Infrastruktura kolejowa 7502 August 16th, 2019 04:37 PM
[Świętokrzyskie] Infrastruktura kolejowa jhaken Infrastruktura kolejowa 937 August 11th, 2019 09:18 PM
[Opolskie] Inwestycje darius. Śląsk 1112 July 28th, 2019 07:00 PM


All times are GMT +2. The time now is 03:36 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us