[RPA] Kapsztad (Cape Town) jak ja go widzę - Page 11 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Zagranica


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old June 8th, 2012, 08:43 AM   #201
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Nie ma z tym wiekszego problemu.
Oficjalnie jest 5,6 mln ludzi z HIV ale mowiac szczerze zapomnialem prawie o tym. Jest nacisk na oswiate i informowanie ludnosci czym jest HIV/AIDS i jak sie nie zarazic. Nawet nie wiesz kto ma HIV a kto nie.
Ten wirus w znakomitej wiekszosci zaatakowal biednych ludzi a takze spolecznosc geyow. Dlaczego jest w tych spolecznosciach - chodzi o pewne zachowania seksualne i seks z wieloma partnerami w kazdym miesiacu a takze odmowa uzywania prezerwatych przez murzynow (mo bo oczywiscie prawdziwy mezczyzna nie zalozy prezerwatywy). Oswiata przynosi pewne rezultaty ale wciaz panuja zabobony i np wiara ze zgwalcenie dziecka (tak tak nawet rocznego!) moze wyleczyc cie z AIDS. Niestety panuje wszechogarniajaca ciemnota i tylko edukacja moze to zmienic.
Ja pracuje z jednym facetem ktory na 100% ma HIV ale jakos nieladnie tak zapytac wiec nikt o tym z nim nie rozmawia. Facet jest geyem Afrykanerem ( ma 202 cm wzrostu!) jest po piecdziesiatce i zyje z tym wirusem juz pewnie wiele lat ale dzieki obecnemu poziomowi medycyny pozyje jeszcze pewnie z kolejne 20. Zjada co dzien garsc tabletek i witamin i nic mu nie jest. Musi uwazac i moze spokojnie zyc. Kilka razy prawie sie nie wygadal i szefowa raz palnela ze Mike jest bardzo chory ale nie moze mi nic wiecej powiedziec- pewnie chciala abym sie sam domyslil. To znaczy chory puki bierze swoje tabletki to AIDSa nie dostanie wiec dla mnie jego 'choroba' nie istnieje. Znam tez kucharza takiego bogatego faceta ktory tez ma HIV od prawie 20 lat (tez jest geyem) i wyglada zdrowo.
Gdy sie odstawi strach na bok to nagle okazuje sie ze wcale tak latwo nie mozna sie zarazic HIV w zyciu codziennnym i bardziej musisz uwazac na gruzlice bo wiekszosc biednych ludzi nigdy nie byla zaszczepiona na wiele chorob.
Polska raz byla pokazana jako model oswiaty na temat HIV- zrobilismy bardzo dobra robote gdy cala zadyma sie zaczela w latach 80'. I dlatego jest w Polsce tak malo ludzi z HIV porownujac na przyklad z karami zachodnimi i nie wspominajac juz o takiej Ukrainie. Tutaj przespano to do konca lat 90'- sa nawet glosy, ze celowo ale to juz inna historia.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; June 8th, 2012 at 08:51 AM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old June 10th, 2012, 12:50 AM   #202
k%
Man with the golden Zippo
 
k%'s Avatar
 
Join Date: May 2007
Location: Kraków, Małopolska
Posts: 10,081
Likes (Received): 28906

czyli podrywacze mają przekichane w klubach Kapsztadu
__________________
k% no está en línea   Reply With Quote
Old June 10th, 2012, 10:10 PM   #203
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Prezerwatywy zalatwiaja ten problem. Ludzie z HIV w RPA z tego co wiem nie uszczuplaja sie w niczym ale no wlasnie uzywaja prezerwatyw- jest tak na pewno z geyami.

99% ludzi z HIV w kraju to ludzie biedni lub geye.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; June 11th, 2012 at 08:14 AM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old June 11th, 2012, 04:32 PM   #204
eugene90
ma technique te nique
 
eugene90's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Location: Ogólnopolski Dzień Zrywania Styropianu
Posts: 236
Likes (Received): 329

Czytałem, że biali, którzy wyjechali z RPA w latach 90., teraz stopniowo wracają. Powstały nawet organizacje, które ułatwiają powroty, np. Homecoming Revolution. Słyszałem też, że coraz więcej ludzi z Europy (głównie z UK i Holandii) osiedla się właśnie tutaj. Czy Ty Netztal możesz to potwierdzić? Czy da się zaobserwować wzrost liczby białych w RPA w ostatnim czasie? Bo jeżeli biali sprowadzają się do RPA, to zgaduję, że chętniej do Western Cape niż do Gautengu czy Mpumalangi .
Co do wzrostu liczby białych - chodzi mi o liczby bezwzględne, bo procentowo udział czarnych w społeczeństwie z pewnością wzrasta (przyrost naturalny i imigracja z całego kontynentu).
eugene90 no está en línea   Reply With Quote
Old June 11th, 2012, 07:14 PM   #205
Ratel20
Registered User
 
Join Date: May 2009
Location: Kraków
Posts: 286
Likes (Received): 39

Według różnych danych od początku lat 90 RPA opuściło 1 mln białych w większości pochodzenia brytyjskiego ale i afrykanerzy nie wspominajac o białych, którzy pracowali na kontraktach bo ich ,,wykopano" pierwszych tzn. musieli ustąpić miejsca pracy czarnym. Też czytałem o powrotach, nieraz te powroty są z różnych powodów ( tęsknota, brak pracy itp.) to tak jak i u nas gdzie kupe ludzi wyjechało za pracą, część wraca, a część znalazło swoje nowe miejsce na obczyźnie. Nie uważam aby było to aż tak zauważalne w ,, ex białych miastach", gdyby wracali do Bisho lub Umtata to można by coś powiedzieć o skali tego zjawiska.
Ratel20 no está en línea   Reply With Quote
Old June 11th, 2012, 08:13 PM   #206
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895


Z tego co wiem nie ma takich statystyk, w kazdym razie ja o nich nie slyszalem. Gdy jeszcze mieszkalem w Londynie (wyjechalem do RPA w 2005) slyszalem o Homecoming Revolution. To bardzo ciekawa sprawa.
W Anglii spotkalem wielu ludzi z RPA glownie mlodych i wiekszosc z nich przyjechala do Europy tylko na rok lub dwa i planowala wrocic. Czesc z nich zostala bo albo mieli tak super platna prace, ze nie chcieli wracac (jak moj znajomy, ktory jest architektem) albo mieli jakiesc inne osobiste powody.
W RPA wciaz traci Bialych na rzecz Australii - sa to glownie Afrykanerzy. W latach 90-tych bylo tutaj okolo 50 tys. Bialych farmerow komercyjnych teraz jest ich 32 tys. 25 innych afrykanskich krajow prosi sie o nich i wielu osiedla sie w Zambii czy Mozambiku gdzie rzad daje im ziemie czesto za darmo. Jakby nie patrzec rolnicy Afrykanerzy sa super farmerami.
W Australii jest podobny klimat wiec sie odnajduja ale wiekszosc z nich narzeka ze Australia to kraj policyjny i nic tam nie mozna zrobic.
Patrzac a punktu widzenia Polski Australia nie jest wcale krajem policyjnym - policja po prostu robi swoja robote i jak nie masz w samochodzie zapietego pasa lub siedzisz na komorce albo wieziesz dziecko w otwartej przyczenie to dostaniesz mandat i sie z policjantem nie dogadasz nie zazartujesz i nie wymigasz. Przyzwyczajeni sa po prostu do wolnosci w RPA gdzie policji sie nie chce kontrolowac takich rzeczy. W prawie jest zabronione rozmawianie przez komorke w samochodzie ale gdy samochod policyjny bedzie jechal za toba a ty bedziesz mial telefon przy uchu to myslisz ze cie zatrzymaja? Wiekszosc z nich tego nie zrobi. Od czasu do czasy jakis Bialy policjant wyszkolony jeszcze za czasow Apartheidu ruszy za toba na sygnale i da ci mandat ale inni raczej nie.
Dzis na przyklad przelecialem samochodem 140 km na godzine na autostradzie gdzie dozwolona predkosc to 120km/h. Wyminalem radiowoz jadacy wlasnie okolo 120km/h nawet im nie przyszlo do glowy aby za mna podazyc i zatrzymac.
Z jednej strony przez takie podejscie policji jest taka a nie inna przestepczosc a z drugiej - jest wolnosc jednoski. Z tego co widze to Europa staje sie powoli troche faszystowska tzn jak z 1984 Orwella- kamery na ulicach, iwigilacja internetu, zakazy, nakazy - tutaj to dzieje sie znacznie wolniej.

Faktycznie ludzie wracaja - byc moze z Australii najmniej ale juz z takiej Nowej Zelandii, Kanady, USA czy Anglii jest ich wielu. Mysle ze balans emigracji i imigracji Bialych ostanio jest na zero.

Moja zona pracuje dla repatrianta, ktory mieszkal w Atlancie okolo 10 lat- zarobil, odlozyl i wrocil. Ona sama jest repatriantka z Anglii. Razem z nia pracuje kobieta ktora po spedzeniu 5 lat w Nowej Zelandii miala dosc i wrocila.
Ostatnio liczba ludnosci Bialej jest podobna. Warto tez zwrocic uwage na to ze na przyklad Afrykanerzy maja duzo dzieci tzn wiecej niz przecietna Polska rodzina, 3 czy nawet 4 dzieci to tutaj norma. Gdy sie z nimi razmawia to mowia ze musza aby ich narod nie wymarl no i bo murzyni maja srednio po 5-6 dzieci.

Czy wracac czy nie - chm to sa czesto bardzo emocjonalne decyzje bo kraj jest przepiekny pomimo wielu problemow.
W latach 90-tych wielu po prostu uciekala mowiac, ze nie moze patrzec jak ANC rozwala ten raj na ziemi, ale jakos wciaz wszystko sie ciagnie choc gdy rozmawia sie z Afrykanerami to sa bardzo negatywni i sceptyczni co do przyszlosci RPA. Maja w sobie duzo zalu.
W latach 90-tych byly niezle cyrki- najpierw paranoja ze murzyni zabija lub wyrzuca wszystkich bialych i to spowodowalo duza fale emigracji Bialych. Potem jacys klienci robili nawet analizy ile lat zajmie zanim cala RPA sie rozpadnie. Uznali ze oddaja dosc bogaty kraj w rece barbarzyncow, ktorzy sa jak dzieci i wszystko rozpieprza. Zastanawiano sie ile lat zajmie ostateczna degradacja systemu energetycznego, wodociagowego, kolejowego, drogowego itd bo Biali znajac mentalnosc murzynow i ich krotkowzrocznosc i zycie na teraz i nie planowanie na przyszlosc byli przekonani, ze nikt nie bedzie inwestowal lub nawet serwisowal niczego. Niestety bylo w tym duzo prawdy i na przyklad system energetyczny sie zapchal bo ANC nie wybudowala zadnej nowej elektrowni po 1994 roku a popyt na prad rosl co roku. Rzad otrzymywal listy od naukowcow i mial te analizy i wiedzial ze w 2007 roku zabraknie pradu i mimo tego, ze co roku byl ostrzegany o tym przez naukowcow z kilku uniwersytetow przez ponad 10 lat z rzedu ignorowal to wszystko. A potem na szybcika musieli kombinowac bo wielki biznes sie wsciekl gdy co trzeci dzien nie bylo pradu na godzine- dwie. Na szybcika tez ponownie zatrundiono Bialych specjalistow, ktorzy stracili prace po wyborach w 1994- kilku ponoc sciagneito nawet z ich nowych ojczyzn takich jak USA oferujac gigantyczne zarobki. Teraz planuja wybudowanie 2-3 nowych elektrowni jadrowych i kilku innych.
Opowiem pewna anegdote, ktora fajne obrazuje podejscie ANC do zatrudniania ludzi, ktorzy nie powinni byc zatrunieni w pewnych czesciach gospodarki. Na polnoc od Kapsztadu jest jedyna elektrownia nuklearna w calej Afryce wybudowana przez Francuzow w latach 70-tych o ile sie nie myle. 2 reaktory- perla w koronie systemu energetycznego RPA. 3 lata temu podczas rutynowego przegladu reaktora jakis klient (niby przeszkolony) wrzucil przez przypadekn srube do turbiny reaktora i oczywscie nie bylo jak samemu ja wyciagnac. Co zrobil? Ze strachu ze szef bedzie na niego krzyczal nikomu nic nie powiedzial. I co sie stalo, na szczescie nic tylko turbina sie rozpadla i caly reaktor stal wylaczony przez kilka miesiecy az sprowadzono zpecjalnym transportowym okretem wojennym nowa turbine z Francji. Totalny bak wyobrazni ale niestety to tutaj normalka wsrod murzynow. Z tego co wiem zatrudniaja tam teraz glownie Bialych, Cape Colored i Hindusow.

Za Apartheidu system energetyczny RPA nalezal do jednego z najlepszych na swiecie i rowniez do najtanszych teraz ceny pradu gonia te z Polski.
Ale ANC uczy sie troche na bledach wolno ale jednak musza bo nie chca zajsc za skore wielkiemu biznesowi, ktory jak wszedzie w swiecie tak na prawde rzadzi.

Jesli chodzi o osiedlanie sie Europejczykow to jest ono znaczne. Najwiecej jest Niemcow, ktorzy kochaja po prostu RPA i inwestuja tytaj. Wiekszosc z nich to sa ludzie bogaci- czesc zyje tutaj tylko po kilka miesiecy w roku czesc na stale. Dla ludzi bogatych RPA oferuje duzo byc moze wiecej niz Polska. Sa na przyklad cale sieci skelpow dla bogaczy jak Woolworth czyli odpowiednik bytyjskiego Marx&Spencer Food. Wszystko jest tam bardzo drogie ale na przyklad mieso jest tam w wiekszosci bez hormonow, antybiotykow i innej chemii. Pola golfowe rosna jak grzyby po deszczu, boiska do gry w Polo czy milionerzy rozbijajacy sie najnowszymi Bentleyami czy Roysami to tutaj normalny widok. Zreszta mam takiego jednego w rodzinie choc trudno go nazwac rodzina choc jest pol bratem mojej zony bo prawie wcale nie ma z nami kontaktu- te jego miliony zmienily go z czlowieka w ... milionera.

Imigranci z Europy moga tutaj osiedlic sie tylko gdy dostana vize biznesowa lub okaza odpowiednia ilosc pieniedzy na koncie. Wiele hoteli i pensjonatow jest prowadzona przez Niemcow, Holendrow juz mniej Brytyjczykow, Skandynawow, Francuzow czy Amerykanow. Ci ostatni tez czuja sie tutaj jak w domu bo RPA pod wieloma wzgledami jest bardziej podobna do USA niz Europy. Kasa, kasa, kasa a nie kultura czy jakies idealy dla ktorych sie zyje. Jest tez duzo tzw ludzi alternatywnych, neo hippisow wszelkiej masci, artystow, ktorzy otwieraja sklepiki z rupieciami i galerie gdzies w misteczkach nad oceanem i zyja a nie gonia zycie jak miastach.To jest dosc atrakcyjna alternatywa dla wyscigu szczorow.
Jesli ma sie na zbyciu 2 miliony zlotych bez problemu mozna tutaj kupic jakis wielki dom obok jakiegos parku narodowego np w Mpumalandze i zalozyc pensjonat z kilkoma pokojami dla turystow i niezle z tego zyc finansowo i miec wokolo Afryke- a to jest bardzo duzo.
Bez problemu mozna zauwazyc ze zycie pochodzi z Afryki- to niesamowite miejsce. Cos niewyobrazalnego jesli nigdy sie tutaj nie bylo. Tytaj zycie jest do kwadratu ... a problemy- nie jest z nimi tak zle.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; June 22nd, 2012 at 08:24 AM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old June 11th, 2012, 10:10 PM   #207
eugene90
ma technique te nique
 
eugene90's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Location: Ogólnopolski Dzień Zrywania Styropianu
Posts: 236
Likes (Received): 329

Dzięki za wyczerpującą i bardzo interesującą odpowiedź! Teraz już mnie nikt nie odwiedzie od podróży do RPA...ale najwcześniej uda się to za rok To ciekawe, że w Australii Afrykanerzy się odnajdują, a w NZ już nie. Może to kwestia chłodniejszego klimatu? Ale to dobrze, że biali się tu osiedlają, masowa imigracja białych wydaje mi się warunkiem sine qua non świetlanej przyszłości dla RPA
Czy wiesz coś może o tutejszych uniwersytetach? Ja słyszałem, że UCT i Stellenbosch pozostają uczelniami światowej klasy i dorównują może nie Ivy League, ale przyzwoitym amerykańskim uniwersytetom.
eugene90 no está en línea   Reply With Quote
Old June 11th, 2012, 10:14 PM   #208
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895


To prawda ale trend jest taki jak w USA z tego co wiem - po prostu ostatnio zaniza sie poziom dla murzynow. UCT ma chyba najpiekniejsze polozenie wsrod wszystkich uniwersytetow na swiecie - u podnoza Gory Stolowej i Czarciego Szczytu. Wyglada jak jakis Akropol.


Jesli chodzi o Afrykanerow w Australii to miejscowi mowia o nich jako o zamknietych klubach. Niby asymiluja sie ale pozostaja Afrykanerami. Spotykaja sie na rajdy terenowkami lub na serfing i nie zapraszaja do takich grup nikogo nie z RPA. Warto tez pamietac o tym ze Australia jest bogatsza od Nowej Zelandii i byc moze dlatego tylu tam laduje.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; June 11th, 2012 at 10:29 PM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old June 12th, 2012, 06:01 PM   #209
k%
Man with the golden Zippo
 
k%'s Avatar
 
Join Date: May 2007
Location: Kraków, Małopolska
Posts: 10,081
Likes (Received): 28906

Jak jest w RPA z euro ?

Ktos oglada ?
W ogole wiedza cos ludzie o Polsce ?
__________________
k% no está en línea   Reply With Quote
Old June 12th, 2012, 07:39 PM   #210
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Euro 4 lata temu bylo transmitowane przez panswtowa telewizje. Obecne niestety nie ale i tak wiekszosc ludzi, ktorzy maja w miare dobrze platna prace maja telewizje satelitarna wiec nie ma problemu.
Biali nic nie wiedza o pilce noznej bo rugby jest tutaj dla nich narodowym sportem. Dla murzynow sportem narodowym jest wlasnie pilka nozna i jak juz chce sobie o niej z kims pogadac to robie to np z kolega z pracy z Malawi- i mamy zazwyczaj fajna rozmowe. Biali nie rozumieja nawet zasad gry w pilke no chyba ze sa z Europy. Troche sie to zmienilo po mundialu ale wciaz jest wiele do zrobienia w tej dziedzinie.

Telewizja satelitarna jest tutaj bardzo droga - jest oklolo 95 programow ( w tym chyba z 5 HD) i placi sie za to ok 250 zl!!!!! Gdy tlumaczylem ludziom ile kosztuje taka przyjemnosc w Polsce to nie mogli uwierzyc.

W RPA szacuje sie ze jest od 25 do 40 tys Polakow, ktorzy w znakomitej wiekszosci mieszkaja w Johannesburgu. Polonia w RPA jest wyjatkowa w skali swiata bo w wiekszosci sa to specjalisci- inzynirowie, lekarze, architekci. Nikt tu raczej nie zjawial sie aby zarobic szorujac gary w restauracjach jak np w USA. Byla mala fala imigracji po wojnie glownie bylych zolnierzy Polskiej Armii na Zachodzie a takze troche arystokratow. Jest tez troche polskich Zydow.
Ja znam faceta, ktory ma prawie 90 lat nazywa sie Konrad Peltz i jest starym przyjacielem rodziny . W latach 20-tych gdy mial 2 lata opuscil Polske z rodzicami aby w Szanghaju robic interesy, potem wyladowal w Stanach i Kanadzie i w koncu w RPA. zastanawiam sie czy byc moze tez jest Zydem- nie wiem dokladnie, w kazdym razie klnie po polsku lepiej ode mnie a przeciez Polski nie pamieta.
Swietej pamieci tesciowa przyjaznila sie tez z niejakim Jerzym Iwanowskim oficerem Wojska Polskiego, ktory po wojnie jako pierwszy sprowadzil do RPA polskie konie rasy arabskiej i niezle sie na tym dorobil. Kilka lat temu wrocil do Polski dozyl 100 lat i potem niestety zmarl.
Wielu Polakow wrocilo do Polski po 1989 roku- stalo sie to z arystokratami, ktorzy dowiedzielis sie ze maja szanse na odzyskanie czesci swych posiadlosci.
Byla tez mala fala imigracji po 1981 roku. Sa nimi np wlasciciele jedynej restauracji polskiej na calym kontynencie (w Hilton obok Pietermarizburga).

Z doswiadczenia zauwazylem, ze ludzie nie wiele wiedza o Polsce ale wielu zna jakiegos Polaka w RPA. Wielu mowi ze Polacy ktorych poznali byli jeszcze wiekszymi rasistami niz Afrykanerzy. Pozostawiam to bez komentarza.
Gdy ludzie spotykaja mnie wielu mysli ze Polacy to tacy... Niemcy i ze jezyk polski to jakas pochodna niemieckiego .
Inni mysla ze w Polsce wciaz jest bieda jak za komunizmu, ale to juz wymiera bo ludzie z RPA odwiedzja ostatnio Polske wydaje sie ze czesciej niz Polacy RPA- choc to tylko moja opinia. Chodzi o ceny - moga miec wycieczke do Europy za pol ceny i dlatego jada do Polski, Czech czy do Chorwacji.
Na przyklad ojciec kumpla byl juz w Polsce dwa razy i powiedzial, ze wroci bo mu sie podobalo - wszytsko od starych miast po nawet rolnikow na rowerach z kosa przy ramie na biednych wioskach. Wszystko to bylo dla niego bardzo egzotyczne. Mowil tez o bardzo milych, serdecznych ludziach jakich spotkal w naszym kraju.
Spotkalem tez faceta, ktory razem ze wspolnikiem ma firme na Pomorzu stawiajaca turbiny wiatrowe.
Ci ktorzy znaja Polske zazdrosza nam bumu gospodarczego inni zazwyczaj sluchaja co mam im do powiedzenia. A ja oscyluje jako Polak gdzies pomiedzy byciem czyms ala Rosjaninem i Niemcem- zalezy z kim rozmawiam. Dziwne co?

Raz spotkalem starszego poludniowoafrykanskiego Niemca, ktory wyjechal z rodzicami z Europy gdy wyrzucilismy Niemcow w 1945 roku. Zapytal sie skad jestem, ja ze z Bydgoszczy a gdy powiedzialem Bromberg to mial lzy w oczach bo wlasnie urodzil sie w Bydzi i od lat pragnal odwiedzic miejsce skad pochodzil.
Czyli raczej ludzie malo wiedza o naszym kraju.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old June 12th, 2012, 08:36 PM   #211
Rafadan
Registered User
 
Rafadan's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Z miasta Łodzi pochodzi.
Posts: 894
Likes (Received): 8689

Ten wątek jest fascynujący.

Zwłaszcza, jeśli chodzi o opisy takie jak powyżej. Czyta się je jeszcze przyjemniej, niż ogląda fotki.
__________________
Tam gdzie najpopularniejsze danie to danie w mordę: [Polska] Miejsca w Tymkraju gdzie dostaniesz po ryju.
The Blob PL, w roli głównej - polskie miasta: [Urbanistyka] Urban sprawl, suburbanizacja
Rafadan no está en línea   Reply With Quote
Old June 13th, 2012, 07:03 PM   #212
Ratel20
Registered User
 
Join Date: May 2009
Location: Kraków
Posts: 286
Likes (Received): 39

Pierwszy większy ,,kontakt" z Polską miał miejsce w RPA w 1993 roku za sprawa Janusza WALUSIA w tedy to niejeden czarny usłyszał o polskim emigrancie.
Ratel20 no está en línea   Reply With Quote
Old June 14th, 2012, 04:02 AM   #213
eugene90
ma technique te nique
 
eugene90's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Location: Ogólnopolski Dzień Zrywania Styropianu
Posts: 236
Likes (Received): 329

Wspomniałeś wcześniej o tym, że w miastach jest bardzo mało ludzi na ulicach, bo ci, co mogą poruszają się samochodami albo przesiadują w galeriach handlowych. Czy to dotyczy także Kapsztadu?
eugene90 no está en línea   Reply With Quote
Old June 14th, 2012, 09:14 AM   #214
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Samochody sa bo dystanse - miasta z braku osiedli z blokami sa wielkie. W centrum jest jak wszedzie w swiecie- sa tloki na ulicach. Widac tez na nich przekroj demograficzny kraju i wiekszosc przechodniow to murzyni.
Ci co maja samochod musza gdzies zaparkowac a potem na piechote pojsc do swojego wiezowca z biurami gdzie pracuja a na przerwie na lunch znalesc jakas restauracje. To nie tak ze ulice sa puste. Centrum ma fajne zycie nocne z klubami itd. Mozna bylo tak to zrozumiec z mojej wypowiedzi ale to nie tak.

Samochody zastepuja transport miejski ale co nie znaczy, ze ludzie nie chodza po ulicach. Galerii jest podobna ilosc jak w Polsce ale sa cale dlugie ulice wypchane sklepami, domami towarowymi i restauracjami. Nie wiem byc moze w Johannesburgu ludzie boja sie chodzic po takich ulicach ale w Kapsztadzie mysle ze jest podobnie jak w Europie.

Jesli chodzi o przestepczosc to ma ona inna specyfike niz np ta z Polski- wiekszosc przestepcow to ciemnota i cale szczescie bo jakby byli na poziomie sofistikacji rosyjskiej mafii to by mozna sie bylo zaczac bac. W dzien mozesz spokojnie chodzic bo wszystkich ulicach nawet w slumsach.
Przestepczosc to noc gdy nikt nikogo nie widzi i to sa dosc prymitywne wlamania do domow zazwyczaj gdy dom jest pusty. Nie ma zupelnie kieszonkowcow bo to juz wymaga troche 'mozgu'. Kradzieze samochodow tez sa znikome bo to tez juz jest dosc skomlikowane.
Jedyni ktorych nalezy sie obawiac sa Cape Coloreds na dragach - bo sie tacy niczego nie boja i na beszczelniaka cos tam moga wykrecic ale ogolnie nie jest tak zle. Gorzej niz w Polsce ale i tak da sie zyc. Mysle ze zyjac w jakis srednio bezpiecznych dzielnicach masz szanse na to ze raz w zyciu ktos ci sie wlamie do domu i pewnie nic wiecej. No ale jak masz alarm to juz jestes ustawiony a prawie kazdy go ma.

Ja kiedys mieszkalem w Wynbergu gdzie mielismy troche problemow bo to byla glowna ulica i czesto mielismy bezdomnych przeskakujacych mur i kradnocaych nam z ogrodu weze, karminiki dla ptakow (!!!) i raz jakies krzesla ogrodowe a nawet zalatiwajacych swoje potrzeby w naszym ogrodzie. Potem podwyzszylismy mur i zalozylismy plot elektryczny (5 drutow na szczycie muru), ktory w RPA jest legalny. 10 000 V ale niewiele ameprow z tak ze kopnie stracisz przytomnosc na 2 sekundy ale cie nie zabije. Od tego czasu mielismy spokoj.
Nasze koty za to omijaly ten plot z daleka.

__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; June 22nd, 2012 at 08:20 AM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old June 15th, 2012, 07:07 PM   #215
eugene90
ma technique te nique
 
eugene90's Avatar
 
Join Date: Jan 2010
Location: Ogólnopolski Dzień Zrywania Styropianu
Posts: 236
Likes (Received): 329

A jak jest z biznesem? Czy dalej wielki biznes - handel, główne siedziby instytucji finansowych, banków, firm prawniczych - jest wyłącznie w Johannesburgu i Pretorii, a Kapsztad to głównie turystyka i emeryci, czy też coś się zmienia? Czy lokalne władze starają się przyciągnąć biznes do Kapsztadu i Western Cape? Bo z uwagi na niższą przestępczość i nie ukrywajmy, wyższą jakość tzw. kapitału ludzkiego, Western Cape wydaje się lepszym miejscem do inwestowania niż Gauteng.
eugene90 no está en línea   Reply With Quote
Old June 15th, 2012, 08:25 PM   #216
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895


W dodatku nizsze zarobki od tych z Johanesburga tez sa marchewka na zachete dla przyciagniecia biznesu.
Prawie trafiles w dzisiatke, ale Prowincja Western Cape jest drugim najwiekszym dostarczycielem GDP kraju i drugim najbogatszym miastem i jego gospodarka jest znaczna. Obywatele miasta naleza do najbardziej przedsiebiorczych w kraju i doslownie co czwarty Bialy jest tutaj wlascicielem jakiegos biznesu. Samo GDP Kapsztadu i okolic to okolo wedlug Pricewaterhouse Coopers 103 mld $ US (w 2008 ale mysle ze to troche zbyt duzo- statystyki krajowe mowia o nieco ponizej 280 mld R- czyli wg moich przeliczen w 2008 to bylo
35 mld $ a w tym samym czasie troche mniejsza Warszawa miala 56 mld $) wiec hotele i emeryci sami tego nie nakreca. Gospodarka oparta jest glownie na malych biznesach i uslugach finasowych (jak Londyn) ale i tak Johannesburg kroluje jesli chodzi o finanse - ich gielda nalezy do jednej z 10-ciu najwiekszych na swiecie! W centrum jak pewnie widac na zdjeciu jest troche wiezowcow i sa to w wiekszosci biura wiec cos tam sie dzieje. Sa tez centra biurowo uslugowe w dzielnicach Belville, Claremont i Century City oddalone od siebie o wiele kilometrow. Cape town to jednak moloch i dystanse sa znaczne. Z tego co widze RPA nie jest az tak scentralizowana i wiele firm albo ma 2- 3 siedziby albo ich oddzialy w Cape Town sa tak duze ze trudno zgadnac gdzie jest wlasciwie glowna siedziba jakiejs firmy. Na przyklad siedziba Pick'n'Pay - sieci supermarketow jest w Cape Town tak duza ze wydaje sie ze musi byc glownym biurem tej firmy ale nie zdziwilbym sie gdyby w Johannesburgu istniala podobna. RPA jest rozwiniete tylko w kilku miejscach a reszta to wlasciwie typowa Afryka. Mowie o Gautengu (Johannesburg, Pretora), Cape Town i okolice, Durban, Port Elizabeth - czyli wszysko miasta powyzej miliona ludzi plus rejon poludnia- Knysna, Plettenberg, Wilderness gdzie ludzie osiedlaja sie na starosc bo to prawdziwy raj na ziemi. Jest kilka miast kilkuset tysiecznych a gdzie indziej to w najlepszym wypadku Moldowa i Albania albo setki kilometrow pustkowia.

Jeszcze raz przychodzi do glowy porownanie do USA gdzie licza sie miasta milionowe jako motory gospodarki ale tutaj duzy biznes tylko wydaje sie istniec w tych miastach. Wyjatkiem sa oczywiscie kopalnie- choc wiekszosc z nich jest w Gautengu (zloto, platyna, wegiel) sa one i gdzie indziej i powstaja nowe jak fosforyty czy mangan w Eastern Cape.
No tak gospodarka RPA podobnie jak w Australii opiera sie na wydobyciu czego sie da od diamentow po rude zelaza.

RPA ma potencjal bycia w calosci bogatym krajem, ale wiele jest wciaz do zrobienia. Coz kiedys nim byl ale tylko dla 10% spoleczenstwa a reszta pracowala na nich.
Tak na marginesie RPA jest jedynym krajem na planecie, ktory wlasnym kosztem wyprodukowal bron jadrowa i tez sie jej dobrowolnie pozbyl (4 glowice, ktore zniszczono na poczatku lat 90'). Moze i dobrze bo trudno bylo by sobie wyobrazic ANC z bronia nuklearna tzn byc moze nie obecnych rzadzacych ale gdyby taki Malema doszedl do wladzy... pewnie zrzucil by jedna na Cape Town bo rzadzi tam opozycja. To prawdziwy swir.


PS
Jak na razie Malema is out. Nikt go w ANC nie chce - odwolywal sie ale odwolanie odrzucono. I dobrze.

Tak wracajac do biznesu. Znajomy, ktory jest z Johannesburga ale od 14 lat mieszka w Londynie i jest architektem a ostatnio wspoludzialowcem swojego biura architektonicznego (projektuja glownie szpitale) ostatnio regularnie nas odwiedza bo jego firma otworzyla w Kapsztadzie swoj oddzial bo maja tam wyksztalcona, angielsko-jezyczna kadre, ktora pracuje za o wiele nizsze pieniadze niz w Anglii.
Wiele firm, ktore ze wzgledu na swoja specyfike nie musza miec swoich baz tam gdzie maja klientow wlasnie otwiera swoje placowki w pieknych miejscach jak Cape Town czy Franschhoek. Niech zyje internet i prowadzenie biznesow przez telefon!

Acha sa tez winnice i caly przemysl owocowy no i jak juz wspomniano turystyka ale samo miasto ma 3,5 mln ludnosci i jego gospodarka oparta jest na uslugach jak wiekszosc miast podobnej wielkosci - ciezki przemysl czy kopalnie to wlasnie Johannesburg, ktory jest przeciez oddalony o ponad tysiac kilometrow (droga 1430 km) wiec miasto musi miec swoje wlasne przedstwawicielstwa firm z Johanesburga, a ze jest tak duze to sa one pokaznych rozmiarow. Oczywiscie jest tez port, przemysl morski i dosc spora rafineria.




Ten duzy basen portowy czyli Ben Schoeman Dock & Basin zostal zaprojektowany przez inzyniera polskiego pochodzenia- musialbym znalesc nazwisko.

http://www.google.co.za/url?sa=t&rct...qYkzxSKNqHQItA

http://en.wikipedia.org/wiki/Economy...e_Western_Cape
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; June 15th, 2012 at 10:09 PM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old June 21st, 2012, 07:21 PM   #217
eshatonic
Registered User
 
Join Date: Jun 2012
Posts: 7
Likes (Received): 0

Netztal wcześniej wspomniałeś, że imigranci z Europy to głównie ludzie bogaci, których stać na willę za 2 miliony, lub dobrze wykształceni inżynierowie, lekarze itd. A co z osobami klasy średniej, czy przylatując do RPA mieli by szansę na dobrze płatną pracę, czy mieli by za co wynająć dom, opłacić rachunki, godnie żyć. Chodzi mi głównie o osoby po szkole średniej, lub zawodowej. I jeszcze jedno pytanie: Jakie są ceny domów, nie mówię o wielkich willach tylko małych i średnich gdzieś na przedmieściach.
eshatonic no está en línea   Reply With Quote
Old June 21st, 2012, 09:07 PM   #218
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Quote:
Originally Posted by eshatonic View Post
Netztal wcześniej wspomniałeś, że imigranci z Europy to głównie ludzie bogaci, których stać na willę za 2 miliony, lub dobrze wykształceni inżynierowie, lekarze itd. A co z osobami klasy średniej, czy przylatując do RPA mieli by szansę na dobrze płatną pracę, czy mieli by za co wynająć dom, opłacić rachunki, godnie żyć. Chodzi mi głównie o osoby po szkole średniej, lub zawodowej. I jeszcze jedno pytanie: Jakie są ceny domów, nie mówię o wielkich willach tylko małych i średnich gdzieś na przedmieściach.
Mowiac szczerzea po sredniej lub zawodowej no to nie jest tutaj ciekawie i praca jest jedynie w restauracjach jako kelner lud cos podobnego. Mysle ze poziom zycia jest wtedy podobny do zarabiania 1500 zl w Polsce. Pamietaj tez ze odbieraja ci tylko podatek a odpowiedniki NFZ I ZUS to juz twoja sprawa co z tym robisz. Wspominalem juz troche o tym. Jesli jestes komputerowcem (IT) z dyplomem to znajdzesz fajna prace.
Ceny domow w Kapsztadzie sa wyzsze niz w Johannesburgu. To zalezy od dzielnicy ale maly dom z malym ogrodem i garazem srednio w Kapsztadzie to min 1,2 mln R czyli ok 550 tys zl. Mieszkania w blokach sa o 10-15% tansze. Na szczescie nie ma wielkiej plyty i takie mieszkania sa czasami dosc luksusowe i na pewno nie bedziesz slyszal sasiadow przez sciane.
Wielu z naszych znajomych wynajmuje mieszkania co sie dosc oplaca.
Domy na przedmiesciach sa czasami najdrozsze bo kto chce mieszkac blisko centrum z tysiacami ludzi na ulicach i halasem samochodow.
Najtansze domy w dosc fajnych dzielnicach sa na polnocy- tam spokojnie mozesz znalesc 3 pokojowy dom w takich cenach, gdzie indziej juz jest drozej. Stellenbosch i Paarl maja podobne ceny do Cape Town.
Najlepiej prowadzic swoj wlasny interes otworzyc jakis sklep, restauracje.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old June 21st, 2012, 09:29 PM   #219
k%
Man with the golden Zippo
 
k%'s Avatar
 
Join Date: May 2007
Location: Kraków, Małopolska
Posts: 10,081
Likes (Received): 28906

Quote:
Originally Posted by Netztal View Post
Domy na przedmiesciach sa czasami najdrozsze bo kto chce mieszkac blisko centrum z tysiacami ludzi na ulicach i halasem samochodow.
Ja, jak i pewnie 3/4 Europy

dlatego, też mieszkania w centrach Krakowa, Paryża, Amsterdamu czy Madrytu przekraczają kilkukrotnie ceny nawet luksusowych domów na ich przedmieściach
__________________
k% no está en línea   Reply With Quote
Old June 21st, 2012, 10:40 PM   #220
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Kapsztad ma dziwna specifike bo bardzo blisko centum sa dzielnice wcisniete pomiedzy oceanem a wysokimi skalistymi gorami takiej jak np Cliffton i domy tam dochodza do 6-7 mln zl. Jest tez w centrum kilka wiezowcow mieszkalnych w ktorych tez ceny sa astronomiczne. Wiec ta moja teoria ma troche krotkie nogi. Mysle ze to jednak roznie tutaj wyglada ale generelanie ludzie strasznie snobuja sie na dzielnice w ktorych sie mieszka. Czas dojazdu do pracy na pewno i rosnace korki powoduja ze mieszkanie w centrum jest atrakcyjne. No i zupelnie zapomnialem o dzielnicach wcisnietych pomiedzy centrum a Gora Stolowa no i Sea Point. Dzielnice dla bogaczy to Constantia i Bishopscourt obok kosmicznego Kirtsenbosch Botanical Graden- pomnika przyrody UNESCO.
Tylko jeszcze raz specyfika miasta: centrum i dzielnice mieszkalne przylepione do niego jest wielkosci Szczeciena (jesli chodzi o ludnoc) i jest polaczne tylko jednym ciagiem dzilnic (bo gory) z tzw dzielnicami poludniowymi i reszta miasta.
Jest olbrzymia sypialnia zamieszkala glownie przez Afrykanerow Durbanville na polnocnym wschodzie miasta a autostrada prowadzaca do tej dzielnicy to w godzinach szczytu makabra.


Miasto jest bardzo rozlegle- popatrz na skale na dole tej mapy.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; June 22nd, 2012 at 08:38 AM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
rpa

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 09:55 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2020, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2020 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2020 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us