[RPA] Kapsztad (Cape Town) jak ja go widzę - Page 5 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Fotografia > Zagranica


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old March 30th, 2012, 09:48 PM   #81
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

No wlasnie to o to chodzi ze przyroda wokolo zabiera tyle twojej uwagi ze miasta dla ciecie sa zredukowane do sklepow i szybkich drog i uslug wszelkiej masci. Ty caly swoj wolny czas spedzasz w przyrodzie i albo masz kamping albo motocykl i ruszasz co weekend ogladac swiat aby zaladowac swe baterie. A lato jest od pazdziernika do czerwca wiec masz super pogode przez wieksza czesc roku. Nawet jak zostajesz w domu to masz ogrod w ktorym sie wylegujesz na jakims hamaku z piwem i ogladasz jakies odjechane kolorowe ptaki, ktore przylatuja do twego drzewa pomaranczowego ktore akurat kwitnie po nektar i myslisz sobie o kolibry tylko trzy razy wieksze. Wszystko co zasadzisz rosnie w piec minut -zycie jest tutaj do kwadratu. Jest wokolo tyle pozytywnej energii, tyle swiatla ze az boli. Pamietasz najfajniesze gorace wakacje z dziecinstwa. Tutaj to jest przez wieksza czesc roku. To magia i jest to cos trudnego do wyobrazenia gdy sie mieszka w polnocnej Europie gdzie nie ma tyle przyrody pchajacej sie ci z kazdego kierunku, ale za to sa stare miasta z zabytkowymi budynkami co tez jest fajne. Tutaj jestes tak zajety zyciem na zewnatrz od wspinania sie w gorach po serfowanie na oceanie ze nie chce ci sie tak bardzo isc do kina czy teatru co jest normalka w wielkich miastach europejskich. Zauwaz ze Cape Town ma ponad kilometrowa gore w samym centrum wiec przyroda jest gdziekolwiek bys nie spojrzal. To trudne do zrozumienia to nalezy przezyc zobaczyc na wlasne oczy aby zrozumiec.
To jest nowy swiat wiec najstarsze budynki maja maksymalnie po 300 lat. Australia wedlug tych ktorzy tam byli nie dorownuje przyroda RPA mimo tego iz jest o wiele wieksza. Ci ktorzy sie tam przenasza szybko narzekaja na wiele rzeczy a pierwsza z nich jest restrykcyjnosc prawna i ze to kraj policyjny.
Samo Cape Town nie ma np transportu miejskeigo z prawdziwego zdarzenia i wiele nowych dzielnic nie ma po prostu niczego. Miasta choc z fajnymi bogatymi domami ma niedorozwinieta infrastrukture transportowa i co z tego skoro przyroda kompensuje wszystko. Musisz miec tutaj samochod i tyle. W Los Anegeles jest podobnie i prawie kazdy jezdzi samochodem.
Ja kiedys amatorsko projektowalem sieci lini tramwajowych i autobusowych dla roznych miast i widzac Cape Town to plakac mi sie chce bo tyle mozna tu zrobic ale z drugiej strony czy ja albo jacykolwiek znajomi beda uzywac kiedykolwiek jakiegokolwiek transportu miejskiego skoro wygodniej i szybciej jest samochodem.
Ja co ranka jade do pracy z Paarl do Cape Town z ominieciem ulic gdzie sa najwieksze korki robie to w 50 minut razem 61 km. Daleko i nie ekologicznie ale nie ma alternatywy. Jest jakis pociag, ktory zawiezie mnie do glowenj stacji w Cape Town w poltora godziny stamtad czekanie na przesiadke i pociag do Rondebosch a potem 35 minut na piechote do pracy- razem ponad 3 godziny w transporcie. To nie ma sensu - miasta sa tak rozlegle i zbudowane pod posiadanie samochodu ze linie kolejowe wszedzie nie dochodza, lini autobusowych praktycznie nie ma, a minibusy sa brudne z dziurami w podlogach i ciasno jakos tak.
A mimo to nikt nie narzeka. Miasta wydaje sie ze maja tutaj inna funkcje ale znow to zalezy w jakim RPA zyjesz bo jak juz powiedzialem to sa 2 kraje wcisniete w jednym miejscu bogaty i biedny. Dwa swiaty, dwie gospodarki. Bogaty kraj zachodni i rozwijajacy sie kraj afrykanski, ktory wolno stara sie dogonic ten pierwszy a nie jest latwo bo szybko sie on bogaci. Swiat bogaty dziala od lat -autostrady, dzielnice buirowe, rozrywkowe itd. Swiat bedny jest skarlowacialy bo miasto wciaz nie oferuje nie zmotoryzowanym wiele z typowych uslug transportowych czyli codziennosci w maistach europejskich. Tutaj jest wiele do zrobienia i robi sie cos w tym kierunku ale wolno z braku funduszy bo poszerzenie i rozbudowa sieci autostrad przy obecnej specyfice transportu jest priorytetem.
Ja poruszam sie samochodem. Inaczej praca w Cape Town byla by dla mnie niemozliwa.
Dla mnie w miescie zarabiasz forse ktora pozwala ci na twoj styl zycia a spedzasz je w afrykanskiej przyrodzie, ktora zaczyna sie juz za oknami twego domu.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

mitalca liked this post

Last edited by Netztal; August 26th, 2014 at 10:56 PM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old March 30th, 2012, 09:52 PM   #82
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Quote:
Originally Posted by guaran View Post
Netztal, zdjęcie wymiata. Daleko masz z domu do tej winnicy? .
Jakies 3 kilometry z jednej strony ulicy jest duzy zakald produkujacy Amarule a z drugiej winnice. Gory sa wokolo.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; March 31st, 2012 at 02:37 PM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old March 30th, 2012, 10:00 PM   #83
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Quote:
Originally Posted by k% View Post
przyroda rzeczywiście piękna, ale nie mogę się w ogóle przekonać ani do miast, ani do tak podzielonego społeczeństwa i wysokiej przestępczości, nawet jeśli jest gdzieś obok bo zawsze może ona Cię jednak dotknąć w najmniej spodziewanym momencie...
Wcale nie - mozesz zupelnie uwolnic sie od przestepczosci. Nie jest ona na tyle duza, aby nie mozna bylo tego zrobic. Uczysz sie nie liczyc kasy na ulicy i innych takich rzeczy i wszystko gra. Bardzo szybko sie do tego przyzwyczajasz wierz mi zupelnie to znika z twej swiadomosci. Cape Town to nie Johanesburg.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old March 30th, 2012, 10:36 PM   #84
guaran
Registered User
 
guaran's Avatar
 
Join Date: Jun 2009
Location: Warszawa
Posts: 247
Likes (Received): 16

Tylko trzy kilometry? Szczerz zazdroszczę.

Quote:
Originally Posted by Netztal View Post
lini autobusowych praktycznie nie ma, a minibusy sa brudne z dziurami w podlogach i bialych raczej tam tylko toleruja.
Nie wiem jak jest w Cape Town, ale w całej reszcie RPA mają poważny problem z tymi minibusami. Jest to często jedyny środek transportu dla dziesiątek tysięcy mieszkańców townshipów, którzy codziennie dojeżdżają do pracy. Jeśli tyle osób można przewozić, to wiadomo, że każdy będzie walczył o klienta. Właściciele busów ową wojnę za bardzo biorą do serca, bo zdarza się, że kierowca konkurencyjnej firmy zostaje zamordowany.
Brud i dziury w podłogach to pikuś. Taksówki(bo tak są nazywane te busy) są CHOLERNIE niebezpiecznie. Kierowcy jeżdżą jak szaleni i bardzo często taka jazda jest przyczyną śmiertelnych wypadków. Trevor Noah sprzedał kiedyś kawał na ten temat: "So government wants to drop the speed limit to 100km/h. Taxi drivers replied "What speed limit baba?""
Jeśli ktoś chcę się przekonać na własne oczy, jak się zachowują wspomniani kierowcy, to proszę bardzo:




Miasta są w kropce, bo przedsiębiorstwa taksówkarskie całkowicie zmonopolizowały rynek przewozów miejskich i nikomu nie pozwolą uciąć gałęzi, na której siedzą. A tym byłoby stworzenie regularnej komunikacji miejskiej. Z okazji Mistrzostw Świata Johannesburg stworzył projekt o nazwie Rea Vaya Bus Rapid System. Ładne przystanki, bus pasy, wszystko pięknie. Taksówkarze(nie mylić z normalnymi taksówkami, których praktycznie nie ma) poczuli się zagrożeni i...wyszli na ulicę. Nie pamiętam, jak ten problem rozwiązano, ale podejrzewam, że skutecznie zablokował rozwój autobusów w Joburgu. W Cape Town stworzono kilka linii autobusów o nazwie - MyCiti IRT. Jak to działa? Nie mam zielonego pojęcia. Ale skoro o tym nie wspomniałeś, to pewnie nie jest to żadna alternatywa dla samochodu.
guaran no está en línea   Reply With Quote
Old March 30th, 2012, 11:14 PM   #85
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Quote:
Originally Posted by guaran View Post
Tylko trzy kilometry? Szczerz zazdroszczę.



Nie wiem jak jest w Cape Town, ale w całej reszcie RPA mają poważny problem z tymi minibusami. Jest to często jedyny środek transportu dla dziesiątek tysięcy mieszkańców townshipów, którzy codziennie dojeżdżają do pracy. Jeśli tyle osób można przewozić, to wiadomo, że każdy będzie walczył o klienta. Właściciele busów ową wojnę za bardzo biorą do serca, bo zdarza się, że kierowca konkurencyjnej firmy zostaje zamordowany.
Brud i dziury w podłogach to pikuś. Taksówki(bo tak są nazywane te busy) są CHOLERNIE niebezpiecznie. Kierowcy jeżdżą jak szaleni i bardzo często taka jazda jest przyczyną śmiertelnych wypadków. Trevor Noah sprzedał kiedyś kawał na ten temat: "So government wants to drop the speed limit to 100km/h. Taxi drivers replied "What speed limit baba?""
Jeśli ktoś chcę się przekonać na własne oczy, jak się zachowują wspomniani kierowcy, to proszę bardzo:




Miasta są w kropce, bo przedsiębiorstwa taksówkarskie całkowicie zmonopolizowały rynek przewozów miejskich i nikomu nie pozwolą uciąć gałęzi, na której siedzą. A tym byłoby stworzenie regularnej komunikacji miejskiej. Z okazji Mistrzostw Świata Johannesburg stworzył projekt o nazwie Rea Vaya Bus Rapid System. Ładne przystanki, bus pasy, wszystko pięknie. Taksówkarze(nie mylić z normalnymi taksówkami, których praktycznie nie ma) poczuli się zagrożeni i...wyszli na ulicę. Nie pamiętam, jak ten problem rozwiązano, ale podejrzewam, że skutecznie zablokował rozwój autobusów w Joburgu. W Cape Town stworzono kilka linii autobusów o nazwie - MyCiti IRT. Jak to działa? Nie mam zielonego pojęcia. Ale skoro o tym nie wspomniałeś, to pewnie nie jest to żadna alternatywa dla samochodu.
Dopiero zaczeli i sa doslownie 2 linie autobusowe i to nie jada na calej planowanej lini wiec to kropla w morzu. W Polnocnych dzielnicach gdzie stowrzono specjalny pas z przystankami typy Brazylijskiego (Kurytyba - kupujesz bilet aby dostac sie do zamknietego przystanku autobusowego).
W Cape Town wojny taksowkarzy skonczyly sie tak z 2 lata temu byc moze znow cos tam wybuchnie ale policja tak ich przesladuje i wyhacza z ruchu drogowego ze nie maja latwego zycia. Dlaczego bo jezdza jak kami-kadze. Sa zupelnie nieprzewidywalni, wyprzedzaja cie na styk zderzakow, wymuszaja prawdziwe cyrki w dodatku jezdza szybko. Minibus z 17-ma ludzmi na lysych oponach slalomujacy na trzypasmowej autostradzie 130 km na godzine to czesty widok. A wypadkow maja duzo. Tak z miesiac temu taxi z 18-ma ludzmi wjechala w tira - 17 osob zginelo na miejscu. To sie widzi niemal co drugi dzien.

To moja dzisiejsza trasa do pracy zdjecia sa z autostrady juz w miescie. Dzis padalo po raz pierwszy od 2 miesiecy wiec jest dosc szaro.
Na zdjeciu z prawej taxi- wspomniany minibus. Jedyny transport biednych choc sa tez autobusy ale przypominaja one polskie z lat siedemdziesiatych- prymitywy na wysokich zawieszeniach. W tle Gora Stolowa i Diabelski Szczyt





__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old March 30th, 2012, 11:31 PM   #86
AMS guy
hipp-E
 
AMS guy's Avatar
 
Join Date: Jun 2003
Location: Bad Ziegenhals / Amsterdam
Posts: 10,888

Quote:
Originally Posted by Netztal View Post
(...) I tak wszedzie poruszasz sie samochodem bo transport miejski nie jest zbyt rozwiniety wiec nie ma problemu z byciem okradzionym noca w slamsie w ktorym sie i tak nie powinno byc bo to sa niebezpieczne miejsca nocami i tyle.
Czyli wniosek z tego taki, że nie posiadając prawa jazdy, nie da się tam normalnie funkcjonować. No to sobie podaruję
AMS guy no está en línea   Reply With Quote
Old March 30th, 2012, 11:54 PM   #87
k%
Man with the golden Zippo
 
k%'s Avatar
 
Join Date: May 2007
Location: Kraków, Małopolska
Posts: 10,081
Likes (Received): 28906

skoro nie ma nawet normalnych taxówek nie mówiąc o nocnych autobusach, metrze czy tramwajach, to jak niby mam wrócić z imprezy nocą ostro zalany do domu ?

No chyba, że można u was jeździć po pijaku to rozumiem

Quote:
Originally Posted by zombie youth revolt View Post
kraj z pewnoscia piekny i kiedys tam pojade, ale do mieszkania wybieram hiszpanie
mam dokładnie tak samo, też ciepło, idealne miasta, przestrzeń publiczna, komunikacja zbiorowa i bezpieczne ulice.
__________________

Last edited by k%; March 31st, 2012 at 12:03 AM.
k% no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 12:00 AM   #88
zombie youth revolt
Registered User
 
zombie youth revolt's Avatar
 
Join Date: Dec 2010
Location: Poznan/Lodz
Posts: 1,446
Likes (Received): 1851

kraj z pewnoscia piekny i kiedys tam pojade, ale do mieszkania wybieram hiszpanie
zombie youth revolt no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 12:53 AM   #89
guaran
Registered User
 
guaran's Avatar
 
Join Date: Jun 2009
Location: Warszawa
Posts: 247
Likes (Received): 16

Quote:
Originally Posted by k% View Post
skoro nie ma nawet normalnych taxówek nie mówiąc o nocnych autobusach, metrze czy tramwajach, to jak niby mam wrócić z imprezy nocą ostro zalany do domu ?

No chyba, że można u was jeździć po pijaku to rozumiem
Pamiętam, że też mnie męczyło to pytanie

Z dwóch źródeł jestem w stanie ułożyć trzy opcje wracania po pijaku do domu(realia Gautengu, więc nie wiem, czy pokryją się z opowieściami Netzlala).
A więc:
1) "Niektórzy Afrykanerzy mają wszystko gdzieś i wsiadają do samochodu po pijaku".
2) Można zadzwonić po Safe Cab, który jest cholernie drogi.
3) Generalnie zasada jest taka, żeby nie wybierać się do klubu bez zapewnionego powrotu do domu, bo potem może być problem - powrót do punktu 1 i 2.
guaran no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 01:39 AM   #90
hetmantom
Registered User
 
Join Date: Sep 2009
Location: Stargard
Posts: 1,080
Likes (Received): 7

aż trudno zrozumieć, bieda i bogactwo urok i syf.
__________________
Serwis infomiasto turystyczne tematy oraz poradniki
hetmantom no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 08:27 AM   #91
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

sa normalne taksowki
[IMG]http://t0.************/images?q=tbn:ANd9GcTNQOYp7d_U2de-waO0ZO_NzDxG7Bu-w7gQ_QLaqOtVkmA1wtL7QqMP4m1ABg[/IMG]

sa nawet angielskie taksowki jak widac na zdjeciu




a nawet takie
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; March 31st, 2012 at 10:07 AM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 09:50 AM   #92
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Dokladnie trudno to zrozumiec. Mi zajelo to dosc dlugo czasu. Gdy sie tu zjawiasz to pierwsze co widzasz to slumsy. Masz fajne zycie, keredyty, dom samochod, persektywy - zupelny swiat zachodni a obok widzisz tysiace ludzi ktorzy maja tylko to co na sobie i czesto zyja na 3 kawalkach chleba dzienie. Serce boli patrzac na to ale musisz sie z tego wylaczyc bo inaczej to cie rozwali. Nie wiele mozesz zrobic. Okej dasz im kase ale starczy to tylko na krotki czas a potem. To strukturalna bieda wynikajaca z brakow edukacji i podobna jest pewnie do ziem polskich w XIX wieku: jest kilku z pieniedzmi a reszta to bieda. Jedni zyja w swoim swiecie drudzy w swoim. To tez pozostalosc po Apartheidzie gdzie bedac bialym byles automatycznie klasa srednia a klasa pracujaca byli glownie niewykwalifikowani murzyni pracujacy za ulamek twojej pensji. Infrastruktura dla tych co maja jest dobrze dopracowana reszta narodu nikt sie nie przejmowal - to byla tania sila robocza. Wiekszosc ludzi zyjacy jakos tam ma w domu sprzataczki i ogrodnikow chocby na 1 -2 dni w tygodniu- nie dlatego ze to sluzba tylko ze nawet z moralnego punktu widzenia to jest wskazane bo to jest jedyna mozliwosc zatrudnienia tej armii biedakow ktorzy maja 3 klasy podstawowki zasoba i nie umieja nic. Czujesz ze jestes moralnie zobligowany zatrudnic kogos jesli cie na to stac ... a poza tym masz czysty dom.
Polska otrzylama po komunizmie sposcizne podswiadomych wierzen, ze wszyscy sa rowni (co jest bardzo fajne i przynosi mi czesto problemy bo ja nie mam zadnych problemow rozmawiania jak rowny z rownym z milionerami z duzymi ego czy nawet arystokracja angielska gdy jeszcze pracowalem w Londynie w klubie prywatnym- inni sie klaniali w pas a ja nie i to ich bardzo dziwilio az jeden keidys mi powiedzial ze ja chyba tez musze byc jakas arystokracja skoro nie mam kompleksow i nie czuje jakiejs przepasci mentalnej miedzy nimi a mna a ja na to ze ja po prostu jestem z Polski gdzie czlowiek to czlowiek niezaleznie od bogactwa jakie posiada- zawrucilo im w glowach i tyle ) .
Na przyklad w szkole jesli jestes biedny mozesz siedziec w jednej lawce z kims kogo rodzice maja duzo pieniedzy i nie ma problemu. Tutaj taka osoba nigdy nie znalazla by sie nawet w tej samej szkole co bogate dzieci bo szkoly sa tu platne a nim drozsze tym lepszy poziom nauczania. To sa podzialy trudne do przeskoczenia i wydaje mi sie ze sprawa wyglada tak ze rzad pragnie aby ci biedniejsi dogonili bogatych, ale jakos slabo sie staraja. Dla mnie rozwiazaniem jest edukacja bo jest udowodnione ze ona zmienia ludziom jakosc zycia. Tutaj gdy skonczysz uniwersyten nie rzadasz mniejszej pensji (to zalezy w jakim zakamarku gospodarki ale srednio) ok 7 do 10 tys zlotych!!! Bez dyplomu musisz sie zadowolic jedna trzecia tego.
kazdy stara sie zyc jak najlepiej a jesli chodzi o niwelowanie roznic miedzy bogatymi i biednymi to to jest zadanie rzadu a nie obywateli. W Brazylii w ciagu ostantnich 15 lat dalo sie cos z tym zrobic wiec rzad ANC nie moze powiedzic ze nie da sie nic na to poradzic bo ludzie sa tak ograniczeni ze sami sobie nie poradza. Wystarczy naprawic edukacje i rozbudowac system stypendiow aby zdolni mieli szanse dosatania sie na uniwersytety a ci mniej inetligentni no coz pozostana sprzataczkami i ogrodnikami.

W Cape Town sa taksowski z prawdziwego zdarzenia - jest kilka firm ze swoimi samochodami a nawet sa czarne taksowki londynskie. Sa dosc drogie w porownaniu z Polska ale sa. Sa tez roznej masci samochody Shuttle Service od eleganckich taksowek po male minibusy, ktore zabiara cie z lotniska do hoteli w centrum i w rozne miejsca gdzie lubia zjawiac sie turysci. Faktycznie ze najtaniej jest po prostu wynajac samochod na lotnisku ale jesli nie ma sie prawa jazdy lub znajomego z samochodem to nie ma problemu. Jest caly system transportowy dla turystow. Oczywiscie jesli chcesz przygod to mozesz wskoczyc do murzyskich taxi - minibusow. Jesli nie jada do slumsow to powinno grac. Sa bardzo tanie i dosc rozrywkowe bo spotkasz murzynow oko w oko i mozesz na przyklad siedziec pomiedzy dwiema wielkimi 'mamami' ktore poczestuja cie byc moze pomaranczami i zagadaja. Ludzie sa tutaj bardzo mili o dziwo. Wielu podczas mundialu pchala sie w te taxi aby poznac atmosfere miasta i uznala to pewnie za cos egzotycznego. O dziwo byli to wlasnie ludzie w bogatych krajow jak Niemcy czy Holendrzy, ci z Ameryki poludniowej znajacy przestepczosc woleli luksusowe autobusy podstawione na ten czas do transportu. Ale nie slyszalem aby komus cos sie stalo. W RPA nie mozna sobie pozwolic na paranoje i na to aby strach paralizowal twoje zycie a gdy przyjmiesz taka postawe wobec swiata nagle zauwazasz ze strach jest iluzja. Oczywiscie musisz uwazac ale da sie zyc.

Jazda po pijanemu to tutaj epidemia i policja w nocy robi blokady drog aby wylapac pijanych kierowcow. Dzieje sie tak najbardziej w okolicy swait bozego narodzenia gdy caly swiat wydaje sie byc pijany przez 2 tygodnie (bo wtedy jest srodek lata i wszyscy biora urlopy). Wsadzaja zlapanych nagoracym uczynku na noc do aresztu dla nauki a w wielu takich aresztach sa klienci ktorzy chca sobie kogos zgwalcic i sami maja HIV wiec to odstrasza. Gdy jedziesz w grupie to zawsze masz kogos kto nie pije i bedzie prowadzil a jak nie to jak juz wspomnial guaran sa firmy ktore wysylaja parke ludzi samochodem i jedna z tych osob zawiezie cie twoim samochodem do twojego domu a drugi samochod podazy za toba aby zabrac potem kierowce- to drogie ale to dziala. Srednie zarobki wsrod tych ktorzy sie 'rozbijaja' nocami sa na tyle duze ze raz czy dwa w miesiacu stac cie na cos takiego.
Picie to tutaj narodowy sport i ludzie maja glowe do tego. Na przyklad siostra mojej zony nie wyobraza sobie odwiedzenia znajomych bez wyczyszczenia kilku butelek wina a widzialem ja prowadzaca samochod po wypiciu 2 butelek i wcale nie wygladala na pijana. Troche robi sie przegiecie gdy widzi sie facetow ledwie stojacych na nogach i wsiadajacych na swoje japonskie mototcykle- bo to juz jest zgroza. Australia z tego co wiem jest podobna - ludzie pija ma maksa.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; August 20th, 2012 at 07:59 PM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 11:47 AM   #93
guaran
Registered User
 
guaran's Avatar
 
Join Date: Jun 2009
Location: Warszawa
Posts: 247
Likes (Received): 16

Quote:
Originally Posted by Netztal View Post
Tutaj gdy skonczysz uniwersyten nie zadasz mniejszej pensji (to zalezy w jakim zakamarku gospodarki ale srednio) ok 7 do 10 tys zlotych!!! Bez dyplomu musisz sie zadowolic jedna trzecia tego.
kazdy stara sie zyc jak najlepiej a jesli chodzi o niwelowanie roznic miedzy bogatymi i biednymi to to jest zadanie rzadu a nie obywateli. W Brazylii w ciagu ostantnich 15 lat dalo sie cos z tym zrobic wiec rzad ANC nie moze powiedzic ze nie da sie nic na to poradzic bo ludzie sa tak ograniczeni ze sami sobie nie poradza. Wystarczy naprawic edukacje i rozbudowac system stypendiow aby zdolni mieli szanse dosatania sie na uniwersytety a ci mniej inetligentni no coz pozostana sprzataczkami i ogrodnikami.
Czyli generalnie jest tak, że jak masz dyplom porządnej uczelni, to będziesz pracował za godziwe pieniądze? Pytam, bo na zaprzeczaniu Twoim słowom opiera się kariera niejakiego blogera, który angażuje się politycznie - Rendiera Gouwsa.
Młody gość. Skończył dwa fakultety na Nelson Mandela Metropolitian University w Port Elizabeth. Teoretycznie nie powinien narzekać na brak ofert pracy. W praktyce - nie może jej znaleźć. Żyje z tego, co zarobi jako DJ i organizator eventów.
Krytykuje też rząd ANC za to, że przez 18 lat nie zrobił nic dla czarnej społeczności. Był niby ten plan B.E.E, ale co on zmienił dla przeciętnego mieszkańca Khayelitshy? Niewiele. Za rządów ANC slumsy jeszcze bardziej się rozrosły, a obietnice zastąpienia blaszanych chatek normalnymi domami, pozostały obietnicami. Nie mówiąc już o podstawowych sprawach, jak chociażby zapewnienie godziwych warunków do spełniania podstawowych potrzeb(istnieją toalety publiczne - stoi klozet na świeżym powietrzu. Trzeba się przemóc i robić przy wszystkich. Alternatyw brak.)
Wspomniany Rendier dziwi się, że ludzie wciąż głosują na ANC, chociaż ta partia nie robi dla nich kompletnie nic. To tak, jakbyśmy w Polsce dali dożywotni kredyt zaufania dla Solidarności, a potem AWS. Czego by nie robili, i tak będziemy na nich głosować!
guaran no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 11:53 AM   #94
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Hermanus - misteczko slawne corocznego festiwalu wielorybow, cage diving czyli plywania z rekinami na otwartym oceanie w specjalnej aluminiowej klatce, super restauracji i hoteli.
Jest to chyba najplepsze miejsca na ziemi do ogladania wielorybow z brzegu ze wzgledu na wysokie skaly.



























image hosted on flickr


Glowna promenada z restauracjami







Gdy przyplywaja pierwsze wieloryby we wrzesniu ten oto dzentelmen jest zatrudniony przez gmine do zatrabiena w ta jego wuwuzele zrobiona z wodorostow, aby oznajmic calemu swiatu ze 'wrocily wieloryby' i czas na swietowanie.







to typowe widoki z hoteli i restauracji




male targowisko z rupieciami i swiecidelkami dla turystow




Typowe B+B- czyli miejsca noclegowe




__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; March 31st, 2012 at 12:01 PM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 12:18 PM   #95
AMS guy
hipp-E
 
AMS guy's Avatar
 
Join Date: Jun 2003
Location: Bad Ziegenhals / Amsterdam
Posts: 10,888

Oglądanie skaczących wielorybów fajna sprawa. Po raz pierwszy zdarzyło mi się to w styczniu tego roku w Meksyku i muszę powiedzieć, że mało co zrobiło na mnie tak ogromne wrażenie, jak obserwowanie tych stworzeń.

A co do tego fragmentu:
Quote:
Oczywiscie jesli chcesz przygod to mozesz wskoczyc do murzyskich taxi - minibusow. Jesli nie jada do slumsow to powinno grac. Sa bardzo tanie i dosc rozrywkowe bo spotkasz murzynow oko w oko i mozesz na przyklad siedziec pomiedzy dwiema wielkimi 'mamami' ktore poczestuja cie byc moze pomaranczami i zagadaja. Ludzie sa tutaj bardzo mili o dziwo.
To też się sprawdza w innych krajach. W Brazylii tak jeździłem Na początku jest strach, ale potem okazuje się, że za kierownicą siedzi normalny człowiek, który w ten sposób dorabia sobie, by jakoś przeżyć.

Jak jest w RPA z jazdą na rowerze, ktoś w ogóle to praktykuje, są ścieżki rowerowe?
AMS guy no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 01:33 PM   #96
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Quote:
Originally Posted by AMS guy View Post
Oglądanie skaczących wielorybów fajna sprawa. Po raz pierwszy zdarzyło mi się to w styczniu tego roku w Meksyku i muszę powiedzieć, że mało co zrobiło na mnie tak ogromne wrażenie, jak obserwowanie tych stworzeń.

A co do tego fragmentu:

To też się sprawdza w innych krajach. W Brazylii tak jeździłem Na początku jest strach, ale potem okazuje się, że za kierownicą siedzi normalny człowiek, który w ten sposób dorabia sobie, by jakoś przeżyć.

Jak jest w RPA z jazdą na rowerze, ktoś w ogóle to praktykuje, są ścieżki rowerowe?
Z tym jest troche kiepsko. Ale jesli chodzi o szosowcow to jest ich tutaj wielu a juz na 2 -3 miesiace przed wyscigami rowerowymi Argus po Polwyspie Przyladkowym sa cale 'stada' kolarzy w kolorowych koszulkach trenujacych na te wyscigi bylo nie bylo dla prawdziwych hardkorowcow (bo gory i upal). Rowery gorskie sa tutaj tez popularne ale jesli chodzi o rowery miejskie i sciezki rowerowe to w Cape Town jest troche z tym slabo i zauwazylem ze cos sie dzieje na nowych dzielnicach ale w porownaniu z Europa to faktycznie blado to wyglada. Duze dystanse odstraszaja ludzi od na przyklad uzywania roweru jako srodka dojazdu do pracy. Dla wiekszosci bialych nie pozwala na to ich snobizm a u innych ... chm jak widzisz Cape Colored na rowerze to myslisz 'skad on go ukradl'.
Kiedys mieszkalismy z zona w dzielnicy Wynberg i wtedy jeszcze razem pracowalismy u jej siostry (i jej dziewczyny) w Rondebosch czyli 8 i pol kilasa prawie ze bez gorek. No i mielismy rowery z Londynu (w Londynie to byl moj srodek trasportu z Lee Green obok parlamentu, St James' palace do Mayfair gdzie pracowalem- 14,5 km nawet w deszczu- mialem na sobie z pol tuzina swiatel migajacych wiec wygladalem jak polska choinka i normalnie robilem slalomy pomiedzy autobusami pietrowymi).
Stwierdzlismy z zona co tam tez wskakujemy na rowery nawet dla kondycji. Przez tydzien sie z nas smiali w pracy tak egzotyczne to dla nich bylo, potem niektorzy zaczeli nabakiwac ze moze tez sobie kupia rower. Znalezlismy taka trase aby ominac wszelkiem masci taxi (minibusy) bo sa niebezpieczne i potrafia cie tak wyminac ze wyladujesz na slupie ze zlamana noga. Dzialalo to do pewnego czasu az nam te rowery ukradzino przez nasza glupote.
W Cape Town nie ma zadnej kultury rowerowej i kierowcy nawet nie wiedza jak wyminac rowerzyste i albo robia to ztyt blisko albo jada za toba 30 km na godzine i boja sie wyminac i tworza wielki korek za soba. Raz jeden palant wydarl sie na moja zone ze ma spadac na chodnik bo szosy sa dla samochodow- zupelna ignorancja.
Chociaz jak widze w ciagu ostatnich 2- 3 lat robi sie duzo w mediach na temat promowania rowerow jak i edukowania kierowcow co zrobic jak sie widzi rower przed soba. Bylo po prostu kilka wypadkow z kolarzami to moze dlatego.

Tutaj aktor Matt Damon podczas wyscigu Argus (oszukiwal skubany bo wskoczyl do vana i go podwiezli pod mete a tam znow przesiadl sie na rower) krecil wtedy film o rugby w Cape Town razem z Morganem Freemanen Invictus. Ten ostatni to niezly koles ma prawie z 70 lat a wszedzie poruszal sie z dwiema dwudziestoletnimi blondynami.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; March 31st, 2012 at 07:48 PM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 01:56 PM   #97
Pietka
Registered User
 
Join Date: Oct 2009
Location: Kraków
Posts: 116
Likes (Received): 8

Quote:
ja po prostu jestem z Polski gdzie czlowiek to czlowiek niezaleznie od bogactwa jakie posiada
Z tym sie musze nie zgodzić.Ludzie bogaci przeważnie patrza na biedniejszych z gory.Z drugiej strony biedniejszy patrzy na bogaczy z zawiścią,denerwuje ich to że ktoś inny ma więcej.Podziały są dość widoczne.

Świetny wątek,bardzo fajnie sie czyta relacje kogos kto "siedzi w tym" na codzień,bo media czesto zakrzywiaja rzeczywistosc i powstaja rozne stereotypy.Pozdrawiam
Pietka no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 02:57 PM   #98
Netztal
Cape Town, Bydgoszcz
 
Netztal's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Posts: 1,155
Likes (Received): 895

Quote:
Originally Posted by guaran View Post
Czyli generalnie jest tak, że jak masz dyplom porządnej uczelni, to będziesz pracował za godziwe pieniądze? Pytam, bo na zaprzeczaniu Twoim słowom opiera się kariera niejakiego blogera, który angażuje się politycznie - Rendiera Gouwsa.
Młody gość. Skończył dwa fakultety na Nelson Mandela Metropolitian University w Port Elizabeth. Teoretycznie nie powinien narzekać na brak ofert pracy. W praktyce - nie może jej znaleźć. Żyje z tego, co zarobi jako DJ i organizator eventów.
Krytykuje też rząd ANC za to, że przez 18 lat nie zrobił nic dla czarnej społeczności. Był niby ten plan B.E.E, ale co on zmienił dla przeciętnego mieszkańca Khayelitshy? Niewiele. Za rządów ANC slumsy jeszcze bardziej się rozrosły, a obietnice zastąpienia blaszanych chatek normalnymi domami, pozostały obietnicami. Nie mówiąc już o podstawowych sprawach, jak chociażby zapewnienie godziwych warunków do spełniania podstawowych potrzeb(istnieją toalety publiczne - stoi klozet na świeżym powietrzu. Trzeba się przemóc i robić przy wszystkich. Alternatyw brak.)
Wspomniany Rendier dziwi się, że ludzie wciąż głosują na ANC, chociaż ta partia nie robi dla nich kompletnie nic. To tak, jakbyśmy w Polsce dali dożywotni kredyt zaufania dla Solidarności, a potem AWS. Czego by nie robili, i tak będziemy na nich głosować!
Dostaniesz pozadna kase o ile znajdziesz prace a z tego co wiem to bezrobocie jest bardzo duze wsrood mlodych a pracodawcy powariowali bo zamiast dac szanse absolwentom uniwersytetow wszedzie wymagaja kilkuletniego starzu w swoim zawodzie a jak go zdobyc jak nikt cie nie chce zatrudnic. Ale jak juz cie zatrudnia to slyszalem ze absolwenci domagaja sie zarobkow min 7-8 tys zlotych na dzien dobry.
Mi sie wydaje ze ANC chce chyba zeby wszyscy otwierali jakies biznesy a nie szukali pracy.

To dlaczego murzyni glosuja na ANC przezt tyle lat no coz - wynika to niestety z ciemnoty i brakow edukacyjnych. To sie powoli zmienia ale to potrwa jeszcze co najmniej z 2-3 kadencje parlamentu.
__________________
Love and do what you will

Wakacje inaczej
www.caressafrica.com

Last edited by Netztal; March 31st, 2012 at 08:24 PM.
Netztal no está en línea   Reply With Quote
Old March 31st, 2012, 07:36 PM   #99
Nordowy
Zawsze pod wiatr
 
Nordowy's Avatar
 
Join Date: Mar 2007
Location: Grossendorf
Posts: 799
Likes (Received): 191

Kierowca autobusu (Biały) mówił mi, że Biali sobie pomagają. Mimo, że bezrobocie macie duże, to przedsiębiorca (przeważnie Biały) zatrudni najpierw Białego. W Waterfront spotkałem dziewczynę z Rygi. Jak się dowiedziała, że jesteśmy z Polski i z Gdańska (no w sumie okolic ) to prawie rzuciła nam się na szyję. Przyjechała w ciemno i znalazła sobie pracę. Ale, żeby byle jakie piwo w Sun City kosztowało 25 Randów to już chamstwo
__________________
Dalej na północ już się nie da :)[/URL]
Nordowy no está en línea   Reply With Quote
Old April 1st, 2012, 09:54 PM   #100
Ratel20
Registered User
 
Join Date: May 2009
Location: Kraków
Posts: 286
Likes (Received): 39

Originally Posted by Netztal
To dlaczego murzyni glosuja na ANC przezt tyle lat no coz - wynika to niestety z ciemnoty i brakow edukacyjnych. To sie powoli zmienia ale to potrwa jeszcze co najmniej z 2-3 kadencje parlamentu.[/QUOTE]

Coś w tym prawdy jest, boję się tylko, ze może dojść do scenariusza z Zimbabwe, gdzie opozycja zaczęła rosnąć w siłę i zagrażać bytowi Mugabe, ten nie bacząc na nic jako kozłów ofiarnych wskazał na białych. W RPA jak ANC gwałtownie będzie tracił poparcie to też szybko znajdzie winnych w społeczeństwie gdzie żywe sa wspomnienia apartheidu. Napady na farmy to nic innego jak przedsmak tego co było w Zimbabwe (Według ostrożnych szacunków mediów południowoafrykańskich i międzynarodowych, po 1994 roku zamordowano ponad 3770 farmerów - w tym kobiety i dzieci - co stanowi około 10% z niewiele ponad 40-tysięcznej społeczności farmerów). Taki młokos jak Malema, który chodził do szkoły w czasach apartheidu i o terrorystach z MK (zbrojne skrzydło ANC) wie z opowiadań teraz dla popularności śpiewa na wiecach i zebraniach ,,zabij bura zabij farmera" nie lepszy jest obecny prezydent Zuma ten śpiewa ,,dajcie mi mój karabin maszynowy" z tą różnicą, że ten walczył w MK. Być może Kapsztad jest spokojniejszym miastem i nie docierają tu problemy Afrykanerów z innych prowincji ( ex Transvaal, Orania) i miejmy nadzieję, że nie będzie czarnego scenariusza, a demokracja w RPA będzie mocno się trzymać.

Last edited by Ratel20; April 1st, 2012 at 10:02 PM.
Ratel20 no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
rpa

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 10:04 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2020, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2020 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2020 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us