[Warszawa] Infrastruktura rowerowa - Page 26 - SkyscraperCity
 

forums map | DMCA | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Infrastruktura i Technologia > Infrastruktura rowerowa

Infrastruktura rowerowa Komunikacja i turystyka rowerowa


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools Rate Thread
Old October 20th, 2010, 11:31 AM   #501
wildzi1985
wildzi
 
wildzi1985's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Location: Warszawa
Posts: 256
Likes (Received): 16

Kolejna porcja zdjęć.
Tym razem mam mieszane uczucia co do tego miejsca. Budowniczowie Zebra Tower przy Rondzie Jazdy Polskiej w ostatnim etapie robót pozytywnie mnie zaskoczyli. Odtwarzając chodnik (pominę że z ochydnej kostki downa zamiast kamiennej) zaznaczyli czerwoną kostką pas, który mozna uznać za ścieżkę rowerową.

Załużmy że jedziemy ścieżką rowerową od Al. Ujazdowskich i Marszałkowskiej. Ukazuje nam się:


Spojżenie w tył:

Pierwsza przeszkoda to wiecznie zastawiony wylot/wlot z/na tą ścieżkę. Słupki wygradzające stoją akurat tak żeby zmieścił się pojazd.
Druga przeszkoda to rowek odwadniający, ten stary który się zapadł a asfalt przy nim wyniósł.
Trzecia przeszkoda postrzępiony rowek przed nowo ułożonymi krawężnikami.
O sztycy ze znakiem STOP już nie wspomnę.

Wciąż pozostaje nierozwiązany problem nielegalnego parkowanie:

Choć prawdopodobnie są to samochody wykonawców to przykład dają fatalny.

Przynajmniej ścieżka ułożona jest niefazowaną stroną do góry.


Marne to jednak pocieszenie gdy dojedzie się do:



Pięknie się urywa na środku chodnika

Last edited by wildzi1985; October 20th, 2010 at 11:39 AM.
wildzi1985 no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old October 20th, 2010, 05:31 PM   #502
Pawrzes_PL
P a w r z e s
 
Pawrzes_PL's Avatar
 
Join Date: Oct 2007
Location: Warszawa
Posts: 3,854
Likes (Received): 1635

Piękna ta ścieżka i jaka długa... Lepsze to niż nic ;P Teraz to musimy się chyba modlić aby ZMID zrealizował z kilkuletnim opóźnieniem ddr na Waryńskiego co może by miało powiązanie z tą "śmieszką"...


Cytaty z programu wyborczego Hanny Gronkiewicz-Waltz:

"Chcę, aby w Warszawie rower zaczął urastać do rangi alternatywnego środka poruszania się po mieście. Tak jak w mijającej kadencji udało mi się unowocześnić komunikację miejską, ruszyć z remontami i budową dróg tak w następnych czterech latach chcę przyspieszyć budowę ścieżek rowerowych z 15 km na rok do 25 km. Szczególnie ważne będzie wytyczanie dróg rowerowych w centrum. Będę pracować nad stworzeniem systemem roweru publicznego. Znacznie zwiększę ilość stojaków rowerowych."

Tia... Okaże się czy do WPI będzie wpisana jakaś kwota na budowę ddr bo obecnie na rok 2011 nie ma zarezerwowanego ani grosza... Zresztą znając postępowanie ZMIDu to nawet jak coś będzie to nie wydadzą wszystkiego i znowu budowa po sezonie :-/
__________________
Pozdrawiam
Pawrzes_PL no está en línea   Reply With Quote
Old October 20th, 2010, 10:48 PM   #503
wildzi1985
wildzi
 
wildzi1985's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Location: Warszawa
Posts: 256
Likes (Received): 16

Kolejna fotorelacja z Al. Solidarności

Początek wszyscy już znamy. Skrzyżowania nie tkną nawet kijkiem przez szmatkę. Radźcie sobie sami...


W drugą stronę:


Jedziemy dalej. Tu nie można się do niczego przyczepić.




Pierwszy przejazd, ten do starej zapomnianej "stacji elektrycznej"

Wjazd ma starą nawierzchnię asfaltową, ale w dobrym stanie.

Zbliżamy sie do ciekawego obiektu:


Stara studzienka, którą chłopaki będą musieli obniżyć:


Na koniec spojżenie w dal, tu będzie pierwszy przejazd z sygnalizacją:


Obrót w tył:

Wiatę (jest nowa!) mogli postawić w innym miejscu, wiedząc że będzie tu droga rowerowa. Znowu trzeba będzie izolować pieszych od rowerzystów robiąc płotki.

Last edited by wildzi1985; October 23rd, 2010 at 02:23 PM.
wildzi1985 no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old October 23rd, 2010, 12:23 PM   #504
wildzi1985
wildzi
 
wildzi1985's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Location: Warszawa
Posts: 256
Likes (Received): 16

O tym że na Ciszewskiego skończyli drogę rowerową wiemy, o tym że pojawiło się oznakowanie poziome też już ktoś dawno temu wspomniał. Dla potomnych zrobiłem kilka zdjęć:

Usunęli znak końca drogi rowerowej.

Tu ciekawostka. Słupki w osi drogi są przykręcane, a nie wkopane. Brakuje niestety ich obmalowania na nawierzchni tak jak na Podleśnej.


Kolejny wjazd, brak słupków, ale i ruchu brak:


Proponuje pewien eksperyment. Pojechać od Nowoursynowskiej do Ciszewskiego i dalej do KEN. Wrażenia podczas zmian nawierzchni niezapomniane - namacalny dowód ponad 10 lat zmian

Last edited by wildzi1985; October 23rd, 2010 at 01:21 PM.
wildzi1985 no está en línea   Reply With Quote
Old October 23rd, 2010, 12:27 PM   #505
wildzi1985
wildzi
 
wildzi1985's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Location: Warszawa
Posts: 256
Likes (Received): 16

MASAKRA na Kasprzaka !

Droga rowerowa na Kasprzaka. Wiemy już jak wyglądała do tej pory.
Do miejsca w którym byla wybudowana w poprzedniej relacji nie budziła moich specjalnych emocji. Pojechałem tam wczoraj i ogarnęło mnie przerażenie.

Ten fragment już znamy, nie jest zły, nawet łuczek przy kioskach zrobiono

To ironia oczywiście bo lepiej byłoby przesunąć do jednej linii kioski i budki

To wygięcie to prawdopodobnie mistrzowski kompromis.


Prawdopodobnie właściciel bilbordu nie zgodził się go usunąć i ścieżkę trzeba było "wyprostować" - na nasze szczęście.

No i docieramy do miejsca gdzie zdrowy rozsądek i dobra praktyk biorą w łeb

Prawdopodobnie jest to wykonywane w ramach wymiany starego zniszczonego chodnika na nowy z jednoczesną budową drogi rowerowej. Żeby nie musieć występować o jakieś niezliczone pozwolenia, "remont" odbywa się bez zmiany położenia krawężników
- tak, będę bił po głowie, a szkoda że nie ma obrazka kopania w d*pę.

Nieco bliżej i widać że przebieg drogi za przejazdem nie pokrywaja się z tą poprzednią:

Widać jak wół, że jest miejsce (około 1,5-2 m) między pierwotnym przebiegiem chodnika a szpalerem drzew

Ostatnie zdjęcie z frontu robót:

Tu również widać (choć liście przeszkadzają) że beszczelnie wykrojono pieszym chodnik na rzecz drogi rowerowej - dla mnie i przyszłych użytkowników to będą ciągłe miejsca konfliktów.

CDN...

PS. Pod sklepem obok naszej nowej drogi rowerowej stoi już stojak rowerowy, i to od razu model odwrócone U

Last edited by wildzi1985; October 23rd, 2010 at 01:16 PM.
wildzi1985 no está en línea   Reply With Quote
Old October 23rd, 2010, 01:39 PM   #506
wildzi1985
wildzi
 
wildzi1985's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Location: Warszawa
Posts: 256
Likes (Received): 16

Świadomość tego, że obok całej nowo budowanej drogi rowerowej jest drugi szpaler drzew podpowiada, że to właśnie między drzewami można było wybudować świetną drogę rowerową.

Zdjęcie dosłownie obok poprzedniego:

Nawet pojazdy budowlańców z ZRiKD jeżdżą tędy!

Z nieco dalszej perspoktywy:




Nielegalnie zaparkowane samochody zasłaniają:



Obok, czyli w śladzie chodnika wygląda to tak:

Szeroki chodnik dla pieszych - tak powinno zostać. Tak powinno być aż do Karolkowej - jest na to miejsce!

Drugi wjazd (od lat całkowicie zamknięty) do parkingu pod budynkiem. Nadaje się tylko do likwidacji.


Na razie nie chcę jeszcze osądzać, poczekajmy na ostateczny efekt, ale zapowiada się źle.
Nawierzchnia asfaltowa - brawo, ale to jeszcze nie wszystko;
Szerokość i grometria, czyli wyłukowania - brawo, ale to jeszcze nie tworzy dobrej drogi rowerowej...
W tym wypadku olano jeden z pięciu wymogów CROW, czyli przebieg drogi rowerowej. Ona powinna biec między szpalerami drzew, które są obok

Last edited by wildzi1985; October 23rd, 2010 at 02:28 PM.
wildzi1985 no está en línea   Reply With Quote
Old October 23rd, 2010, 07:37 PM   #507
Pstrykacz
Registered User
 
Pstrykacz's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: Warszawa
Posts: 5,658
Likes (Received): 14335

Quote:
Originally Posted by cyrkiel View Post
...
Tego całkowicie nie rozumiem, normalną sytuacją jest, że kiedy nie robi się ścieżki to robi się przynajmniej krótkie kawałki przed skrzyżowaniami (o boxach* nie wspomnę), żeby rowery mogły ominąć samochody stojące na światłach. Tu ktoś wymyślił inaczej:
Zdaje się, że jest to niezgodne z przepisami. W dodatku bez sensu.
Pstrykacz no está en línea   Reply With Quote
Old October 23rd, 2010, 09:15 PM   #508
bemine2nite
BANNED
 
Join Date: Aug 2010
Location: Warsaw
Posts: 311
Likes (Received): 0

Materiał ze " Stolicy " TVN Warszawa :

http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1679104...wiadomosc.html
bemine2nite no está en línea   Reply With Quote
Old October 23rd, 2010, 09:55 PM   #509
cyrkiel
BANNED
 
Join Date: Nov 2008
Location: I FINK U FREEKY
Posts: 4,141
Likes (Received): 20

Quote:
Originally Posted by Pstrykacz View Post
Zdaje się, że jest to niezgodne z przepisami. W dodatku bez sensu.
Nie wiem nic o przepisach, które by o tym mówiły. Wiem natomiast, że większość przepisów dotyczących rowerów jest kompletnie bez sensu. Nie ma się czemu dziwić skoro ustalają je ludzie, którzy ostatnio jeździli 40 lat temu, jak dojeżdżali do podstawówki.

Natomiast idea pasów dojazdowych jest taka, że kiedy samochody jadą, a w mieście jest ograniczenie do 50km/h, to rowery jadą po prostu razem z nimi, albo są wyprzedzane, co dla kierowcy na ogół nie jest trudne (zdecydowanie łatwiejsze niż wyprzedzenie samochodu). Kiedy jednak samochody ustawią się w wężyku przed światłami, rowerzyści mogą je bezproblemowo wyprzedzić i, albo dojechać do boxa gdzie ustawiają się tak, żeby móc kontynuować podróż w danym kierunku (np. skręcić w lewo), albo dostosować prędkość, żeby w ogóle nie zatrzymywać się na światłach. Dla kierowców też jest to zaleta, ponieważ nie muszą martwić się o swoje lusterka, a kiedy świeci się zielone, kierowcy łatwiej jest wyprzedzić rowerzystę.

Trzeba też zauważyć pewien ciekawy nawyk kierowców, którzy kiedy stają, bardzo często na zmianę zajmują strony pasa, tzn. jeden stanie blisko jego lewej krawędzi, a następny z niewiadomych przyczyn koniecznie musi stanąć z prawej itd. Pasy są oczywiście szersze niż samochody stosownie do prędkości, jednak przed skrzyżowaniami, gdzie samochody na ogół stoją, albo jadą bardzo wolno, można je zwęzić i znaleźć miejsce na pas dla rowerów. Wszyscy zyskują.
cyrkiel no está en línea   Reply With Quote
Old October 23rd, 2010, 10:56 PM   #510
Pstrykacz
Registered User
 
Pstrykacz's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: Warszawa
Posts: 5,658
Likes (Received): 14335

Jadąc rowerem nigdy nie wyprzedzam samochodów stojących na światła po to aby nie być zaraz potem wyprzedzanym. Tyle (także) na tym forum było lamentów o niebezpieczeństwie wynikającym z wyprzedzania rowerzystów przez samochody a tymczasem wielu samemu prowokuje taką sytuację - całkowicie niepotrzebnie.

Nie jest prawdą, że samochód/autobus z łatwością wyprzedza rowerzystę.
W warunkach miejskich jest to manewr trudny i niebezpieczny.

Dzisiaj jechałem samochodem prawym pasem ul. Kruczej. Tym samym pasem jechało dwóch rowerzystów. Zatrzymywaliśmy się na każdych światłach. Ruch był niewielki, maksymalnie do trzech samochodów stojących na pasie. Rowerzyści/kretyni oczywiście na każdych światłach stawali przede mną. Po zmianie świateł musiałem czekać aż lewy pas się zwolni aby ich wyprzedzić i tak samo działo na każdych światłach bo przez opóźnienie łapało mnie kolejne czerwone. W końcu strzeliłem jednemu z nich 10s. klaksonu bo przejazd dzięki nim odbywał się z prędkością kilku km/h. Jeśli był to ktoś z forum to pozdrawiam inaczej.

Oczywiście rozumiem - kierowca samochodu osobowego to obywatel drugiej kategorii więc dobrze mu tak skoro stać go na samochód ale czemu pojedynczy rowerzyści blokują w ten sam sposób setki pasażerów w autobusach?

Czy to taka europejska odmiana świętych krów?
Pstrykacz no está en línea   Reply With Quote
Old October 23rd, 2010, 10:59 PM   #511
kowal 3D
Precz z komuną!
 
kowal 3D's Avatar
 
Join Date: Aug 2006
Location: Warszawa
Posts: 3,023
Likes (Received): 663

Quote:
Originally Posted by cyrkiel View Post
Trzeba też zauważyć pewien ciekawy nawyk kierowców, którzy kiedy stają, bardzo często na zmianę zajmują strony pasa, tzn. jeden stanie blisko jego lewej krawędzi, a następny z niewiadomych przyczyn koniecznie musi stanąć z prawej itd. Pasy są oczywiście szersze niż samochody stosownie do prędkości, jednak przed skrzyżowaniami, gdzie samochody na ogół stoją, albo jadą bardzo wolno, można je zwęzić i znaleźć miejsce na pas dla rowerów. Wszyscy zyskują.
Wynika to z tego, że rowerzyści jadą zwykle z prawej strony, a motocykliści mają zwyczaj przeciskania się pomiędzy pasami. Ustawienie się kierowców zależy zapewne od tego, komu akurat chcą ułatwić przejazd.
__________________
"Jeżeli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć."
kowal 3D no está en línea   Reply With Quote
Old October 23rd, 2010, 11:48 PM   #512
cyrkiel
BANNED
 
Join Date: Nov 2008
Location: I FINK U FREEKY
Posts: 4,141
Likes (Received): 20

Quote:
Originally Posted by Pstrykacz View Post
Jadąc rowerem nigdy nie wyprzedzam samochodów stojących na światła po to aby nie być zaraz potem wyprzedzanym. Tyle (także) na tym forum było lamentów o niebezpieczeństwie wynikającym z wyprzedzania rowerzystów przez samochody a tymczasem wielu samemu prowokuje taką sytuację - całkowicie niepotrzebnie.
Przecież i tak będą wyprzedzały cię samochody, niezależnie czy będziesz je wyprzedzał czy nie.
Quote:
Nie jest prawdą, że samochód/autobus z łatwością wyprzedza rowerzystę.
W warunkach miejskich jest to manewr trudny i niebezpieczny.
A co jest w tym trudnego. Manewr jak każdy. Jak pisałem łatwiej wyminąć niż samochód, o np. śmieciarkach nie wspominając. Rowerem da się wyprzedzić samochód jadąc tym samym pasem co on. Rozumiem, że samochodem jest trochę trudniej, ale tysiące mijających mnie kierowców daje radę. Czasami jest śmiesznie, kiedy wlecze się jakiś za mną i aż muszę mu pokazać żeby mnie wyprzedził.
Quote:
Dzisiaj jechałem samochodem prawym pasem ul. Kruczej. Tym samym pasem jechało dwóch rowerzystów. Zatrzymywaliśmy się na każdych światłach. Ruch był niewielki, maksymalnie do trzech samochodów stojących na pasie. Rowerzyści/kretyni oczywiście na każdych światłach stawali przede mną. Po zmianie świateł musiałem czekać aż lewy pas się zwolni aby ich wyprzedzić i tak samo działo na każdych światłach bo przez opóźnienie łapało mnie kolejne czerwone.
Dlaczego w takim razie nie jechałeś lewym pasem? Po za tym na Kruczej to akurat jest szeroko.

Quote:
W końcu strzeliłem jednemu z nich 10s. klaksonu bo przejazd dzięki nim odbywał się z prędkością kilku km/h. Jeśli był to ktoś z forum to pozdrawiam inaczej.
Bardzo rozsądnie panie kierowco Po pierwsze to mega chamstwo i wieśniactwo, po drugie taki klakson może być niebezpieczny - rowerzysta może się zwyczajnie wystraszyć w wykonać jakiś nieskoordynowany ruch, a z drugiej strony ci uodpornieni mogą nie reagować na klakson w sytuacji kiedy on na prawdę oznacza coś innego niż wulgaryzm, po trzecie na Kruczej mieszkają ludzie, tak wiem, że to dziwne, kto by chciał mieszkać w takim smrodzie i hałasie, ale jednak są desperaci, o pieszych na chodniku nie wspomnę.

Ja kiedy ktoś zrobi coś takiego, a akurat mam czas i humor to zaczynam robić różne śmieszne rzeczy Jak na mnie trafisz to zobaczysz.
Quote:
Oczywiście rozumiem - kierowca samochodu osobowego to obywatel drugiej kategorii więc dobrze mu tak skoro stać go na samochód ale czemu pojedynczy rowerzyści blokują w ten sam sposób setki pasażerów w autobusach?

Czy to taka europejska odmiana świętych krów?
Skoro kierowcy sami skazują się na takie męki, trudno. Nie wiem, może zaproponować im leczenie
Natomiast nigdy nie widziałem, żeby autobusy stały w korku za rowerami, nigdy nie widziałem, żeby nie mogły wyjechać przez rowerzystów z zatoczki i nigdy nie widziałem, żeby rower zablokował tory tramwajowe.

Swoją drogą ciekawe, że chamscy kierowcy autobusów zdarzają się dosyć rzadko, nawet kiedy jadę rowerem po bus pasie, czego teoretycznie w naszym kraju nad Wisłą robić mi nie wolno, autobusy jadą spokojnie za mną wymijają mnie, albo ostatecznie delikatnie zatrąbią. Wtedy nie ma problemu, zjeżdżam na pas dla samochodów, albo zjeżdżam maksymalnie do prawej, żeby mogły mnie wyprzedzić. Z kierowcami cwaniakami jeżdżącymi po bus pasie jest gorzej, bo omijają korek, a później wpychają się na inny pas w wyniku czego, dwa pasy są sparaliżowane. Dziś jednak widziałem, jak dwóch takich zatrzymała policja, bo na ogół to nie reagują.

Najbardziej chamscy są natomiast taksówkarze. Rozumiem, że stresująca praca, ale kiedy jedzie taki z klientem, a ja zaczynam się z nim bawić to nie jest to dla niego opłacalne

@kowal 3D To nie tak. Myślę, że to jest tak, że kierowcy zjeżdżają na lewo, żeby nie mieć zasłoniętego widoku (oczywiście do niczego im to potrzebne nie jest), następny już bardziej zjechać nie może, więc staje normalnie z prawej i tak dalej. Koncepcja ta wynika z obserwacji ruchów głowy tych stających przy lewej krawędzi.

Żeby nie było. Trzeba powiedzieć, że są też kierowcy, którzy patrzą w lusterka i zjeżdżają kiedy zobaczą, że ktoś chce przejechać. Czy to życzliwość, czy strach o lusterka nie wnikam, zwyczajnie dziękuje.

Last edited by cyrkiel; October 24th, 2010 at 01:08 AM.
cyrkiel no está en línea   Reply With Quote
Old October 24th, 2010, 12:20 AM   #513
Pstrykacz
Registered User
 
Pstrykacz's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: Warszawa
Posts: 5,658
Likes (Received): 14335

Otwartości życzę.
Pstrykacz no está en línea   Reply With Quote
Old October 24th, 2010, 12:38 AM   #514
cyrkiel
BANNED
 
Join Date: Nov 2008
Location: I FINK U FREEKY
Posts: 4,141
Likes (Received): 20


Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że to zabójstwo.
cyrkiel no está en línea   Reply With Quote
Old October 24th, 2010, 12:43 AM   #515
Pstrykacz
Registered User
 
Pstrykacz's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: Warszawa
Posts: 5,658
Likes (Received): 14335

Przesadzasz. Jak pisałem o rowerzystach jeżdżących slalomem między pieszymi to byłem zjechany, że to nic takiego. Piesi podobno nie mają podstaw aby czuć się zagrożonymi. Fizyka ta sama, no chba, że przyjmiemy, że pieszy potrącony przez rower porusza się następnie w tym samym kierunki co rower.
Pstrykacz no está en línea   Reply With Quote
Old October 24th, 2010, 01:05 AM   #516
cyrkiel
BANNED
 
Join Date: Nov 2008
Location: I FINK U FREEKY
Posts: 4,141
Likes (Received): 20

Siła uderzenia może jest taka sama (chociaż jadąc slalomem po chodniku nie rozwiniesz takiej prędkości jak na asfalcie), ale obrażenia zupełnie inne. Uderzenie w otwarte drzwi przednim kołem bardzo często skutkuje uderzeniem głową w krawędź, a nawet róg drzwi. Kask nic w tym nie pomoże. Lepiej już wjechać w ścianę, niż w drzwi samochodu.
cyrkiel no está en línea   Reply With Quote
Old October 24th, 2010, 01:51 AM   #517
Pawrzes_PL
P a w r z e s
 
Pawrzes_PL's Avatar
 
Join Date: Oct 2007
Location: Warszawa
Posts: 3,854
Likes (Received): 1635

Dzięki za fotki.

Ciszewskiego - ten eksperyment zrobiłem 2 tygodnie temu, różnica jest odczuwalna

Kasprzaka - masakra... Dawno nie widziałem tak drastycznie zmniejszanej powierzchni chodnika a to przecież nie jest ulica na odludziu i jest wolne miejsce... Już nie wiem czy to projektant idiota czy może chciał lepiej ale ZOM się nie zgodził na "dewastację" zieleni bo już znamy przykład wypowiedzi ZOM że asfalt szkodzi drzewom... :/
__________________
Pozdrawiam
Pawrzes_PL no está en línea   Reply With Quote
Old October 24th, 2010, 04:17 AM   #518
pan anatol
Pan Anatol
 
Join Date: Nov 2008
Location: Warszawa
Posts: 98
Likes (Received): 2

Quote:
Originally Posted by cyrkiel View Post
Siła uderzenia może jest taka sama (chociaż jadąc slalomem po chodniku nie rozwiniesz takiej prędkości jak na asfalcie), ale obrażenia zupełnie inne. Uderzenie w otwarte drzwi przednim kołem bardzo często skutkuje uderzeniem głową w krawędź, a nawet róg drzwi. Kask nic w tym nie pomoże. Lepiej już wjechać w ścianę, niż w drzwi samochodu.
Potwierdzam...na Chmielnej bylem swiadkiem jak modna laska na holenderce z koszyczkiem zlozyla sie na otwieranych przez kierowce drzwiach dostawczaka....czasowo zgrali sie idealnie...znaczna czesc uderzenia w krawedz drzwi dziewczyna przyjela na zeby...sadzac po dzwieku nie wiem czy bylo co zbierac...
pan anatol no está en línea   Reply With Quote
Old October 24th, 2010, 11:33 AM   #519
rybenbaum
Razcep Razdrto
 
rybenbaum's Avatar
 
Join Date: Dec 2008
Location: Warszawa (Szczęśliwice, Muranów)
Posts: 3,737
Likes (Received): 290

Quote:
Originally Posted by cyrkiel View Post
Pasy są oczywiście szersze niż samochody stosownie do prędkości, jednak przed skrzyżowaniami, gdzie samochody na ogół stoją, albo jadą bardzo wolno, można je zwęzić i znaleźć miejsce na pas dla rowerów. Wszyscy zyskują.
Pasy są szersze ze względu na potrzebę zmieszczenia szerszych samochodów, szczególnie busów. Ale zgadzam się co do zasady, że pasy rowerowe przed światłami powinny być wyznaczone. Na Filtrowej można świetnie poczuć jakie byłoby to dobre rozwiązanie, jadąc w kierunku Narutowicza jest takie ok 1 m pobocze, którym można bezpiecznie minąć korek.

Quote:
Originally Posted by Pstrykacz View Post
Jadąc rowerem nigdy nie wyprzedzam samochodów stojących na światła po to aby nie być zaraz potem wyprzedzanym. Tyle (także) na tym forum było lamentów o niebezpieczeństwie wynikającym z wyprzedzania rowerzystów przez samochody a tymczasem wielu samemu prowokuje taką sytuację - całkowicie niepotrzebnie.
Masz rację jeśli chodzi o płynny ruch, czyli taki, który zdąży przejechać na najbliższym zielonym. Gdy jest dłuższy, wyprzedzi Cię tylko część samochodów, które ominąłeś. Ja w ten sposób notorycznie omijam korek na Niemcewicz / Grójeckiej do Placu Zawiszy. Samochodem można tam spokojnie stracić 20 minut, rowerem odcinek od Białobrzeskiej do skrętu w lewo w Towarową zajmuje mi 2-3 minuty, nawet w korku. Samochody skręcające z Niemcewicza w Grójecką prawie mnie nie wyprzedzają, bo i tak jest korek.

Umożliwienie wyprzedzania to kwestia wyczucia i kultury osobistej, jako codzienny rowerzysta nie widzę powodu, dla którego miałbym blokować autobus czy cały sznur osobówek. Najgorsze w Twojej wypowiedzi jest stosowanie odpowiedzialności zbiorowej i traktowanie rowerzystów jako jednolitej grupy chamów, co mnie osobiście nieco zabolało.

Zrobił się OT, natomiast zakończenie pasa rowerowego na EP w miejscu, w którym byłby najbardziej potrzebny, uważam za totalną bzdurę.

Last edited by rybenbaum; October 24th, 2010 at 11:45 AM.
rybenbaum no está en línea   Reply With Quote
Old October 24th, 2010, 05:14 PM   #520
Pstrykacz
Registered User
 
Pstrykacz's Avatar
 
Join Date: May 2005
Location: Warszawa
Posts: 5,658
Likes (Received): 14335

Nie mam nic przeciwko sytuacji gdy stojąc samochodem w korku jestem wyprzedzany przez rowerzystów, motocyklistów, skuterzystów bo przecież nie ma sensu, żeby też stali. Jestem natomiast przeciwny gdy takie zachowanie staje się normą wspomaganą w dodatku przez śluzy i inne pierdoły na jezdni.
Dzisiaj stojąc sam na światłach zostałem wyprzedzony przez dziadka na rowerze. Zamiast trąbić odsunąłem szybę i kulturalnie zapytałem po kiego mi to robi. Co mu dadzą te 3m? Nie miał odpowiedzi. Wg. mnie jest to głupi bezmyślny pęd naśladowczy (przyjmuję głupotę a nie zła wolę), z którym należy walczyć edukacją a nie wspomagać postulowanymi to znakami na jezdni.

Wracając do uogólnień dot. rowerzystów przepraszam, jeśli poczułeś się dotknięty. Jest to pokłosie frustracji postawą/wypowiedziami tych, którzy jazdę rowerem traktują jako formę kultu.
Koniec OT z mojej strony.
Pstrykacz no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
infrastruktura rowerowa, komunikacja rowerowa, mazowieckie, rower, rowery, warszawa

Thread Tools
Rate This Thread
Rate This Thread:

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off


Similar Threads
Thread Thread Starter Forum Replies Last Post
[Polska] Budowa dróg w latach 2007-2015 [opłaty = brig] Patryjota Infrastruktura drogowa 12370 March 8th, 2016 09:12 AM
[Polska] Budowa dróg a Natura 2000 smar Infrastruktura drogowa 293 May 27th, 2010 12:39 PM
[Polska] Budowa dróg w latach 2007-2015 + EURO2012 dawid_silesia Infrastruktura drogowa 1987 January 5th, 2008 02:54 PM
[Warszawa] Szokująca ilość nowych zdjęć Jacek Architektura i Urbanistyka 6 February 16th, 2005 07:40 PM


All times are GMT +2. The time now is 12:11 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us