[Podlaskie] Inwestycje - Page 2 - SkyscraperCity
 

forums map | news magazine | posting guidelines

Go Back   SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Inwestycje w Polsce > Łódzkie, Mazowsze, Podlasie

Łódzkie, Mazowsze, Podlasie » Białystok | Łódź | Warszawa


Global Announcement

As a general reminder, please respect others and respect copyrights. Go here to familiarize yourself with our posting policy.


Reply

 
Thread Tools
Old July 27th, 2006, 01:03 AM   #21
Nekroskop88
Registered User
 
Join Date: Feb 2006
Location: Białystok
Posts: 2,075
Likes (Received): 3

Fabryka mebli w byłej stolarni Avny'ego

Za trochę ponad 1,5 mln zł białostocka firma Art-Mebel kupiła na licytacji należącą do Sama Avny'ego stolarnię w Supraślu. To szansa na nowe miejsca pracy w tej miejscowości.
Zakład należący do Avny'ego wstrzymał produkcję w końcu 2004 r. Firmie odcięto prąd, bo od kilku miesięcy nie płaciła rachunków. Potem wniosek o upadłość stolarni złożyli pracownicy. Wczoraj komornik wystawił ją na licytację.

Wartość nieruchomości Avny'ego (działka w centrum Supraśla o powierzchni 1,2 ha z kilkoma budynkami) została obliczona na prawie 2 mln zł. Licytacja rozpoczęła się jednak od 1,45 mln zł. Chętnych było dwóch.

Wygrał Art-Mebel, który od kilkunastu lat zajmuje się produkcją mebli (sypialnie i zestawy młodzieżowe). Swój zakład ma w Sobolewie i zatrudnia ok. 100 osób. Ok. 40 procent wyrobów firmy sprzedawana jest na Wschód: na Litwę, Łotwę, Estonię i Ukrainę, pozostałe w kraju.

Nowy właściciel stolarni do Supraśla będzie chciał teraz przenieść większość swojej produkcji. Jak powiedział wczoraj jeden ze wspólników spółki Adam Kokot, w nowym zakładzie z pewnością znajdą zatrudnienie mieszkańcy Supraśla. Dotychczasowy zakład w Sobolewie będzie jednak działał nadal.

Trudno powiedzieć, na ile pieniądze ze zlicytowanej nieruchomości pozwolą pokryć długi amerykańskiego biznesmena. Hipoteka ciążąca na tej działce grubo przekracza milion złotych.

Nowy inwestor ma teraz dwa tygodnie na wpłacenie pieniędzy na konto komornika, dopiero wtedy decyzja o sprzedaży nieruchomości się uprawomocni.

***

Znowu klapa

Niepowodzeniem zakończyło się pierwsze podejście gminy Supraśl do sprzedaży miejskiego kąpieliska z ośrodkiem wczasowym.

O pozbyciu się blisko połowy hektara uzbrojonego terenu w centrum miasta, z jedynym kąpieliskiem w Supraślu, postanowili radni już w czerwcu ubiegłego roku. Miesiąc wcześniej odebrali plażę po generalnym remoncie, który kosztował Supraśl ok. 650 tys. zł. Mimo że zaciągnięty na ten cel kredyt gmina będzie spłacała jeszcze kilka lat, postanowiła oddać kąpielisko w prywatne ręce. Najpierw dwukrotnie usiłowano wydzierżawić teren za ok. 25 tys. zł rocznie. Nikt jednak go nie chciał.

Wczoraj rozstrzygnąć się miał przetarg na sprzedaż tej nieruchomości. Cena wywoławcza blisko 240 tys. zł plus podatek. Niestety, dwaj zainteresowani kupnem inwestorzy w ostatniej chwili wycofali się.

- Sprawdziłem stan techniczny budynków i w ogóle całego terenu plaży. Według mnie cena wywoławcza jest za wysoka. Dlatego też zaczekam, aż gmina na kolejny przetarg obniży swoją cenę i wtedy kupię nieruchomość - powiedział "Gazecie" Andrzej Kędzielski, który chciałby na supraskiej plaży wybudować ośrodek wczasowy.

Pomysł sprzedania miejskiego kąpieliska nie podoba się mieszkańcom Supraśla.

- Wprawdzie po remoncie krajobraz jest tu jak po bitwie. Ale wystarczy uprzątnąć teren oraz oczyścić z mułu wodę i będzie dobrze - mówi Zbigniew Nalewajko, mieszkaniec Supraśla, niegdyś ratownik.

- Nie zabierajcie nam plaży - alarmuje inny mieszkaniec Supraśla. - To jedyne miejsce, gdzie latem nasze dzieci mogą bezpłatnie odpoczywać.

Ale zarówno burmistrz, jak i część radnych są zdania, że pozbycie się plaży jest jedyną szansą na jej zagospodarowanie. - Tylko w ten sposób pozyskamy inwestora - zgodnie twierdzą.

Zapytaliśmy włodarzy innych miast, czy zdecydowaliby się sprzedać miejską plażę:

Antoni Pełkowski, burmistrz Wasilkowa:

- Nie sprzedałbym. To jest miejsce publiczne. A jaką miałbym gwarancję, że ten prywatny inwestor nie zagrodzi swojego terenu? Kiedyś myślałem nad sprzedażą plaży w Jurowcach, ale uznałem, że to zły pomysł. Według mnie na sprzedaż gminnej plaży powinni wydać zgodę sami mieszkańcy, a nie burmistrz czy radni.


Anna Bajko, wójt Białowieży:

- Jeśli miałabym na swoim terenie plażę, to nigdy w życiu bym jej nie sprzedała. To miejsce, z którego bezpłatnie powinni korzystać mieszkańcy. A wiadomo - jeśli pojawi się prywatny inwestor, to będzie chciał na tym zarobić. Według mnie lepiej, żeby w gminie przez pewien czas było biednie niż pozbywać się nieruchomości, i to w dodatku tak atrakcyjnych, jak kąpielisko. Ja o gminną plażę bym dbała tak, aby swym urokiem przyciągała turystów.


Krzysztof Sawicki, wiceprezydent Białegostoku:

- Białystok ma kąpielisko w Dojlidach. Nigdy nie zgodziłbym się go sprzedać z prostego powodu. Bogatych stać wyjechać zagranicę czy do dobrych hoteli w kraju. Z kolei dla biedniejszych mieszkańców taka miejska plaża to jedyne miejsce, gdzie mogą spędzić wolny czas. Nie mówiąc już o dzieciach, które wakacje spędzają w mieście. Oczywiście takie kąpielisko to wydatek dla gminy, ale dobry gospodarz wcześniej zabezpiecza środki w budżecie na utrzymanie plaży.

GW
Nekroskop88 no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old August 2nd, 2006, 03:16 PM   #22
Nekroskop88
Registered User
 
Join Date: Feb 2006
Location: Białystok
Posts: 2,075
Likes (Received): 3

Muzeum, jakiego nie było

Setki ikon na ścianach, a w tle szept modlitwy, szmer procesji, śpiew. Bezustanna gra światła i dźwięku. Tak będzie już niedługo w Muzeum Ikon w Supraślu. O tradycyjnej wystawie sztuki - zapomnij.
Doczekaliśmy się. Po sześciu latach ślimaczącego się - z braku pieniędzy - remontu, decydenci sypnęli wreszcie groszem. Radosna wieść o przyznaniu brakującego 1,5 mln zł (od Zarządu Województwa Podlaskiego i ministra kultury) przyszła miesiąc temu. Już wiadomo: Muzeum Ikon w Supraślu - największe w kraju - zostanie otwarte dokładnie 5 października. Ustalono nawet godzinę uroczystej inauguracji (godz. 13), wiadomo, że przyjedzie na nią minister kultury Kazimierz Ujazdowski.

Są też inne nowinki: wiemy, kto będzie szefem muzeum, jak będzie wyglądało w środku, ile ikon się w nim znajdzie i jakie atrakcje czekają na zwiedzających. Pieniądze od zarządu (750 tys. zł ) już wpłynęły, od ministra (700 tys. zł pojawią się lada dzień. Połowa kwoty pójdzie na ostatnie prace budowlane wewnątrz budynku, przygotowanie sal wystawienniczych i montaż niezbędnych instalacji - m.in. systemu antywłamaniowego i klimatyzacji (w tych dniach ma się rozstrzygnąć przetarg w tej sprawie), drugie tyle - na aranżację wystaw. Czas goni, do inauguracji zostało dwa miesiące, ale szef Muzeum Podlaskiego (pod którego podlegać będzie Muzeum Ikon), Andrzej Lechowski, od lat walczący o muzeum, jest dobrej myśli: - Zdążymy.

Podstawa: nastrój

Twierdzi, że takiego sposobu prezentacji sztuki, jaki zobaczymy w Supraślu - w regionie jeszcze nie było. Wystawy mają być multimedialne, poza bezcennymi eksponatami wielką rolę odgrywać ma światło, mrok i dźwięk.

- Wyobraźmy sobie ciemną salę. Gdy wejdziemy, światło wyłoni nam ikony, które po naszym przejściu znów skryją się w mrok. Będzie nam towarzyszyć dźwięk: szept modlitw, kroki tłumu pielgrzymów, cichy śpiew - opowiada Lechowski. - W jednej z sal cienie zwiedzających stapiać się będą w jedno z procesją zdążającą do cudownej ikony, a uwiecznioną na olbrzymim zdjęciu. W innym pomieszczeniu jednym z elementów wystawy będzie supraska cerkiew, replika tej, z której pochodzą 500-letnie freski, a którą zobaczyć będzie można przez szparę w oknie. Słowem dużo inscenizacji, ale w dobrym znaczeniu tego słowa. Broń Boże żaden Disneyland, a pieczołowicie budowany nastrój.

Jest dyrektor i projektant

Autorką scenariusza jest Krystyna Mazuruk. To właśnie ją Lechowski wybrał na szefa Muzeum Ikon. Historyk sztuki, dotychczas pracująca w dziale archeologii Muzeum Podlaskiego. - Jest świetnie przygotowana do funkcji szefa placówki: skrupulatna, kompetentna, otwarta, młoda - w muzeum od dziesięciu lat. A ja nie chciałbym dać na to stanowisko kogoś "za zasługi" - mówi Lechowski.

Projekt wnętrz i wizję przestrzenną ekspozycji zrobi Lech Nowacki i jego firma Kreator z Białowieży, specjalizująca się w oprawie plastycznej sal wystawienniczych. Spod jego ręki wyszły m.in. aranżacje Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem, Muzeum Magurskiego Parku Narodowego w Krempnej oraz Muzeum Przyrodniczo-Leśnego w Białowieży.

Muzeum Ikon

miejsce: cztery kondygnacje (ok. 700 mkw.) w części pałacu archimandrytów, użytkowanym przez prawosławny klasztor męski zwiastowania NMP (muzeum mieć będzie osobne wejście, by nie zakłócać reguły klasztornego życia);

eksponaty: zbierana przez pół wieku kolekcja 1200 ikon, krzyży prawosławnych i tzw. ikonek podróżnych z XVIII-XX w. (głównie przedstawienia Matki Boskiej z Dzieciątkiem i Chrystusa Pantokratora);

prezentacja kolekcji: w czterech salach na parterze, czterech na piętrze, w części klatki schodowej, w refektarzu i kaplicy, w dwóch salach w piwnicy;

inne pomieszczenia: *na poddaszu - magazyn, pracownie merytoryczne, jedna sala konferencyjna, pokój gościnny; *w piwnicy: druga sala konferencyjna, sklepik-galeria.

GW
Nekroskop88 no está en línea   Reply With Quote
Old August 2nd, 2006, 03:17 PM   #23
Nekroskop88
Registered User
 
Join Date: Feb 2006
Location: Białystok
Posts: 2,075
Likes (Received): 3

Muzeum, jakiego nie było

Setki ikon na ścianach, a w tle szept modlitwy, szmer procesji, śpiew. Bezustanna gra światła i dźwięku. Tak będzie już niedługo w Muzeum Ikon w Supraślu. O tradycyjnej wystawie sztuki - zapomnij.
Doczekaliśmy się. Po sześciu latach ślimaczącego się - z braku pieniędzy - remontu, decydenci sypnęli wreszcie groszem. Radosna wieść o przyznaniu brakującego 1,5 mln zł (od Zarządu Województwa Podlaskiego i ministra kultury) przyszła miesiąc temu. Już wiadomo: Muzeum Ikon w Supraślu - największe w kraju - zostanie otwarte dokładnie 5 października. Ustalono nawet godzinę uroczystej inauguracji (godz. 13), wiadomo, że przyjedzie na nią minister kultury Kazimierz Ujazdowski.

Są też inne nowinki: wiemy, kto będzie szefem muzeum, jak będzie wyglądało w środku, ile ikon się w nim znajdzie i jakie atrakcje czekają na zwiedzających. Pieniądze od zarządu (750 tys. zł ) już wpłynęły, od ministra (700 tys. zł ) pojawią się lada dzień. Połowa kwoty pójdzie na ostatnie prace budowlane wewnątrz budynku, przygotowanie sal wystawienniczych i montaż niezbędnych instalacji - m.in. systemu antywłamaniowego i klimatyzacji (w tych dniach ma się rozstrzygnąć przetarg w tej sprawie), drugie tyle - na aranżację wystaw. Czas goni, do inauguracji zostało dwa miesiące, ale szef Muzeum Podlaskiego (pod którego podlegać będzie Muzeum Ikon), Andrzej Lechowski, od lat walczący o muzeum, jest dobrej myśli: - Zdążymy.

Podstawa: nastrój

Twierdzi, że takiego sposobu prezentacji sztuki, jaki zobaczymy w Supraślu - w regionie jeszcze nie było. Wystawy mają być multimedialne, poza bezcennymi eksponatami wielką rolę odgrywać ma światło, mrok i dźwięk.

- Wyobraźmy sobie ciemną salę. Gdy wejdziemy, światło wyłoni nam ikony, które po naszym przejściu znów skryją się w mrok. Będzie nam towarzyszyć dźwięk: szept modlitw, kroki tłumu pielgrzymów, cichy śpiew - opowiada Lechowski. - W jednej z sal cienie zwiedzających stapiać się będą w jedno z procesją zdążającą do cudownej ikony, a uwiecznioną na olbrzymim zdjęciu. W innym pomieszczeniu jednym z elementów wystawy będzie supraska cerkiew, replika tej, z której pochodzą 500-letnie freski, a którą zobaczyć będzie można przez szparę w oknie. Słowem dużo inscenizacji, ale w dobrym znaczeniu tego słowa. Broń Boże żaden Disneyland, a pieczołowicie budowany nastrój.

Jest dyrektor i projektant

Autorką scenariusza jest Krystyna Mazuruk. To właśnie ją Lechowski wybrał na szefa Muzeum Ikon. Historyk sztuki, dotychczas pracująca w dziale archeologii Muzeum Podlaskiego. - Jest świetnie przygotowana do funkcji szefa placówki: skrupulatna, kompetentna, otwarta, młoda - w muzeum od dziesięciu lat. A ja nie chciałbym dać na to stanowisko kogoś "za zasługi" - mówi Lechowski.

Projekt wnętrz i wizję przestrzenną ekspozycji zrobi Lech Nowacki i jego firma Kreator z Białowieży, specjalizująca się w oprawie plastycznej sal wystawienniczych. Spod jego ręki wyszły m.in. aranżacje Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem, Muzeum Magurskiego Parku Narodowego w Krempnej oraz Muzeum Przyrodniczo-Leśnego w Białowieży.

Muzeum Ikon

miejsce: cztery kondygnacje (ok. 700 mkw.) w części pałacu archimandrytów, użytkowanym przez prawosławny klasztor męski zwiastowania NMP (muzeum mieć będzie osobne wejście, by nie zakłócać reguły klasztornego życia);

eksponaty: zbierana przez pół wieku kolekcja 1200 ikon, krzyży prawosławnych i tzw. ikonek podróżnych z XVIII-XX w. (głównie przedstawienia Matki Boskiej z Dzieciątkiem i Chrystusa Pantokratora);

prezentacja kolekcji: w czterech salach na parterze, czterech na piętrze, w części klatki schodowej, w refektarzu i kaplicy, w dwóch salach w piwnicy;

inne pomieszczenia: *na poddaszu - magazyn, pracownie merytoryczne, jedna sala konferencyjna, pokój gościnny; *w piwnicy: druga sala konferencyjna, sklepik-galeria.

GW
Nekroskop88 no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 
Old August 2nd, 2006, 03:20 PM   #24
Nekroskop88
Registered User
 
Join Date: Feb 2006
Location: Białystok
Posts: 2,075
Likes (Received): 3

Ścieżką rowerową do Supraśla

Ścieżka rowerowa do Supraśla powstanie w 2007 roku. Jak na razie inwestycja jest jeszcze w fazie przygotowań, ale budowa drogi ruszy jeszcze jesienią.

Cała dokumentacja trafiła już do Wojewody Podlaskiego, który ma podpisać umowę o sfinansowaniu budowy ścieżki z funduszy Unii Europejskiej.
- Przetarg ogłosimy zaraz po decyzji wojewody. Możliwe, że będzie to jeszcze w sierpniu. Jeżeli nie będzie żadnych odwołań, to prace budowlane na trasie do Supraśla powinny rozpocząć się w październiku - powiedziała Bożena Zawadzka, zastępca naczelnika Wydziału Budownictwa i Inwestycji Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Gazeta Współczesna

***

Hospicjum w Suwałkach

Coraz bliżej do rozpoczęcia budowy hospicjum stacjonarnego w Suwałkach.

Zarząd Budynków Mieszkalnych w Suwałkach podpisał z Samodzielnym Publicznym Zespołem Opieki Paliatywnej w Suwałkach umowę. ZBM będzie pełnił rolę inwestora zastępczego. Wybrano już wykonawcę dokumentacji technicznej. Po sporządzeniu dokumentacji, najpóźniej jesienią 2006 roku zostanie ogłoszony przetarg na wykonawcę budowy hospicjum stacjonarnego w Suwałkach. Jeżeli procedury przetargowe nie przedłużą się, to jeszcze w tym roku rozpocznie się budowa budynku hospicjum przy ulicy Reja, w pobliżu szpitalnego lądowiska.

Teraz w Suwałkach funkcjonuje Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Paliatywnej ( organ prowadzący Marszałek Województwa Podlaskiego) zajmujący się jedynie domową opieka paliatywną nad osobami chorującymi przede wszystkim na choroby nowotworowe. SP ZOP opiekuje się miesięcznie 80-90 chorymi. Liczba chorych zgłaszających się do domowej opieki paliatywnej w Suwałkach z roku na rok wzrasta. Hospicjum stacjonarne jest potrzebne dla tych chorych, u których leczenie w domu okazuje się niewystarczające np. ze względu na niemożność opanowania bólu.

Przed rokiem suwalscy radni w uchwale intencyjnej zadeklarowali współfinansowanie i współuczestnictwo w tworzeniu stacjonarnego zakładu opieki paliatywno- hospicyjnej.27 czerwca 2005 roku uchwałę intencyjną w sprawie wybudowania w Suwałkach stacjonarnego hospicjum podjęli radni Sejmiku Województwa Podlaskiego. W budżecie Suwałk na 2006 r. zarezerwowano 50 tys. złotych na sporządzenie dokumentacji technicznej stacjonarnego hospicjum w Suwałkach. Pieniądze na budowę tej placówki w budżecie na 2006 rok zaplanował też samorząd wojewódzki.

Urząd Miejski Suwałki
Nekroskop88 no está en línea   Reply With Quote
Old August 2nd, 2006, 03:28 PM   #25
Nekroskop88
Registered User
 
Join Date: Feb 2006
Location: Białystok
Posts: 2,075
Likes (Received): 3

Firma Art-Mebel kupiła supraską stolarnię Sama Avnego. Teraz zamierza podbić zachodnie rynki

Rozwiną skrzydła

Art–Mebel z Sobolewa, lider wśród producentów mebli klasy średniej, jeszcze w tym roku zatrudni około 40 nowych pracowników. I zwiększy produkcję na tyle, że będzie mógł zawierać kontrakty z wielkimi sieciami meblowymi Europy Zachodniej.
Stanie się to możliwe, bo – oferując ponad 1,5 miliona złotych – firma wygrała na licytacji stolarnię w Supraślu – pozostałości po zakładach Sama Avnego. Transakcja uprawomocni się za siedem dni.

15 lat na rynku
Przedsiębiorstwo Art–Mebel powstało w lipcu 1991 roku i od początku specjalizuje się w produkcji mebli sypialnianych ze średniej półki. – Wyróżnia nas to, że są nowoczesne, minimalistyczne w stylu, projektowane przez naszych własnych projektantów – mówi Adam Kokot , współwłaściciel firmy. – Sprzedawaliśmy je w kraju, uzyskując pozycje lidera w tym przedziale mebli i na Wschód. W tym roku zamierzamy się też pokazać na targach w Brukseli i zwiększyć naszą obecność w zachodniej Europie.
Meble z Sobolewa są już na tamtych rynkach i sprzedają się bardzo dobrze, ale tylko za pośrednictwem małych sklepów. – Żeby wejść w znaczące sieci takie jak Lutz czy Kika, które mają po 50–60 sklepów wielkopowierzchniowych, trzeba mieć duże zdolności produkcyjne. A my ich nie mieliśmy i dlatego byliśmy zdecydowani wybudować nowy zakład.

Więcej i z wyższej półki
Firmie Art–Mebel zależało na czasie. Kiedy więc pojawiła się okazja kupna budynków po stolarni Avnego w Supraślu, stanęli do licytacji. – To nie oznacza, że zrezygnowaliśmy z zamiaru zainwestowania w zupełnie nowy zakład. To też nastąpi – mówi Adam Kokot. – A stolarnię w Supraślu unowocześnimy, przeniesiemy do niej część maszyn z Sobolewa, a tu – kupimy nowe.
Przeprowadzka oznacza nie tylko zwiększenie produkcji, ale też zmianę jakościową. Firma zacznie wypuszczać na rynek nie tylko meble z płyt laminowanych lub foliowanych, ale także sypialnie z oklein naturalnych.

Nowe etaty
Na kupnie stolarni Avnego przez firmę z Sobolewa skorzystają też mieszkańcy Supraśla. Art–Mebel jeszcze do końca tego roku zamierza zatrudnić od 30 do 40 osób. Już teraz wśród jego 100- osobowej załogi są supraślanie. Albo będzie ich w firmie jeszcze więcej, albo przynajmniej ci, którzy w niej pracują, będą mieli zatrudnienie na miejscu.

Poranny
Nekroskop88 no está en línea   Reply With Quote
Old August 4th, 2006, 01:58 PM   #26
Nekroskop88
Registered User
 
Join Date: Feb 2006
Location: Białystok
Posts: 2,075
Likes (Received): 3

Uzdrowisko na cenzurowanym

Burmistrz Augustowa chciałby, by miasto było jednocześnie i uzdrowiskiem, i kolebką handlu i przemysłu. Towarzystwo Miłośników Ziemi Augustowskiej i Ministerstwo Zdrowia twierdzą, że to niemożliwe. Resort ostrzega, że zabierze miastu status uzdrowiska
30-tysięczne miasto otrzymało status uzdrowiska w 1993 roku. Zadecydowało położenie (między jeziorami Necko, Białe i Sajno), bogate złoża borowiny oraz walory klimatyczno-balneologiczne. W jedynym sanatorium w mieście od kilkunastu lat leczy się choroby układu krążenia, reumatologiczne i schorzenia narządów ruchu. A uzdrowiskowy klimat dają miastu liczne tu lasy iglaste. Wydzielane przez nie oleje eteryczne działają bakteriobójczo, normalizują ciśnienie krwi i rytm serca oraz wpływają korzystnie na drogi oddechowe.

Status uzdrowiska to dla miasta same korzyści. Bez niego NFZ nie kontraktuje zabiegów wykonywanych w sanatoriach. Miasto może także pobierać opłatę uzdrowiskową (2,60 zł za dobę) i jako uzdrowisko dostaje drugie tyle dotacji z Ministerstwa Finansów. Z szacunków Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych wynika, że może to być 1,4 mln zł rocznie.

Ach te strefy

Statut uzdrowiska obowiązywał do sierpnia ubiegłego roku, czyli do uchwalenia przez rząd nowej, bardziej rygorystycznej ustawy o uzdrowiskach. Władze miasta musiały przygotować nowy.

Radni w marcu tego roku zdecydowali się na trzyletnią opcję tymczasową. W mieście utworzono trzy strefy ochronne (A, B i C), które pozwalają wydzielić część uzdrowiskową. Zgodnie z ustawą strefa A obejmuje sanatoria, B - pensjonaty, w strefie C można lokować przemysł lekki.

W czym więc problem? W tirach od wielu lat rozjeżdżających miasto i strefach, które augustowscy radni zawężyli. Chcieli mieć otwartą drogę do lokowania przemysłu także w centrum miasta.

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia i Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej to nie do przyjęcia:

- Zgodnie z ustawą o uzdrowiskach strefa B powinna przebiegać po granicach administracyjnych miasta, a jest nią tylko pas o szerokości 20 hektarów od strefy A - mówi Marian Dyczewski, prezes towarzystwa. - W ten sposób nie chroni się ani jezior, ani lasów.

A resort zdrowia ostrzega miasto: "Przedstawiony status został opracowany niezgodnie z obowiązującą ustawą uzdrowiskową (...). Może się zdarzyć, że miasto straci statut uzdrowiska".

Czas na poprawę

Władze miasta tłumaczą, że zdają sobie sprawę z wad tymczasowego statutu.

- Stały nie może powstać bez przeprowadzenia zewnętrznego audytu uzdrowiskowego, który dokładnie pokaże, jak powinny być wyznaczone strefy. Na razie na taki audyt nas nie stać, ale zapewniam, zdążymy ze wszystkim na czas i Augustów z pewnością pozostanie uzdrowiskiem - tłumaczy Leszek Cieślik, burmistrz miasta.

Burmistrz nie zamierza jednak powiększać uchwalonych przez radnych stref ochronnych. Liczy, że sprawą zajmie się Stowarzyszenie Gmin Uzdrowiskowych RP (należy do niego także Augustów), które wymusi na Ministerstwie Zdrowia zmiany w zapisach ustawy:

- Poszerzenie stref w konsekwencji może ograniczyć rozwój miast, jeśli nie będzie tam można niczego budować - potwierdza Jan Golba, prezes stowarzyszenia gmin. - Dlatego będziemy walczyć o zmianę ustawy.

Członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej nie składają broni. - Z turystyki możemy żyć tylko przez trzy miesiące w roku, a z działalności uzdrowiskowej cały rok. Czy burmistrz Cieślik tego nie rozumie? - pytają.

Wczoraj wysłali kolejne pismo do wojewody podlaskiego o uchylenie tymczasowego statutu uzdrowiskowego Augustowa. Liczą, że wtedy radni będą musieli poszerzyć strefy ochronne.

Na poprzednie pismo wojewoda odpowiedział im w kwietniu, już po zapoznaniu się z opinią Ministerstwa Zdrowia. Stwierdził, że od strony prawnej nie ma podstaw do jego uchylenia. A stroną merytoryczną się nie zajmuje. Wczoraj stanowisko wojewody jeszcze raz powtórzyła Lidia Stupak z Urzędu Wojewódzkiego.

GW
Nekroskop88 no está en línea   Reply With Quote
Old August 10th, 2006, 10:45 AM   #27
Nekroskop88
Registered User
 
Join Date: Feb 2006
Location: Białystok
Posts: 2,075
Likes (Received): 3

Echo poniosło klęskę

Wygrali ludzie, przegrali inwestorzy. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wczoraj kasację kieleckiej firmy Echo Investment, która chciała w Łomży zbudować hipermarket.
W lutym Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił uchwałę Rady Miejskiej w Łomży dopuszczającą budowę sklepu przy skrzyżowaniu ulic Sikorskiego i Zawadzkiej.

Echo Investment pod koniec lat 90. kupił grunty pod inwestycję, ale budowy nie można było rozpocząć ze względu na sprzeczne ze sobą plany zagospodarowania przestrzennego. W 2005 roku radni zmienili plany, ale uchwałę zaskarżyli okoliczni mieszkańcy, sprzeciwiający się inwestycji. Sprawą najpierw zajął się ówczesny wojewoda Marek Strzaliński, który wprawdzie stwierdził, że prawo zostało złamane, ale uznał je za mało istotne. Później sprawa trafiła do WSA, który z kolei uznał, że uchwałę należy unieważnić. Wówczas kasację od wyroku sądu wniosła spółka Echo Investment.

W związku z lokalizacją hipermarketu został tymczasowo aresztowany łomżyński architekt miejski Andrzej Z. Prokuratura Apelacyjna w Lublinie postawiła mu zarzut przyjęcie 10 tys. zł łapówki od przedstawiciela firmy Echo Investment.

GW
Nekroskop88 no está en línea   Reply With Quote
Old September 3rd, 2006, 02:10 AM   #28
Mika'el
Czasy Wielkiej Depresji
 
Mika'el's Avatar
 
Join Date: May 2006
Location: Królewskie Miasto Lublin
Posts: 3,341
Likes (Received): 194

Podaje link do strony Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, gdzie znajdziecie informacje o projektach jakie złożyło min. Wasze województwo w ramach extra kasy dla Polski wschodniej http://www.mrr.gov.pl/NR/rdonlyres/F...jny_280806.pdf
pozdr
__________________
Autobusy przegubowe dla Lublina. Popieram!
Legendarny wątek na SSC
Mika'el no está en línea   Reply With Quote
Old September 22nd, 2006, 02:00 PM   #29
MAR_tm
 
Join Date: Feb 2005
Posts: 4,993
Likes (Received): 5

http://www.plazacenters.pl/plany.php
MAR_tm no está en línea   Reply With Quote
Old September 28th, 2006, 02:17 PM   #30
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,295
Likes (Received): 1592

Kurier Poranny

Woda będzie bardzo smaczna


Wmurowaniem kamienia węgielnego rozpoczęła się wczoraj budowa stacji uzdatniania wody w Augustowie. Inwestycja warta blisko 14 mln złotych, ma być zakończona jesienią przyszłego roku. - Wtedy woda będzie bardzo smaczna - zapowiada Tomasz Wojszko, prezes Wodociągow i Kanalizacji Miejskch w Augustowie. - Zredukujemy zawartość manganu oraz związków żelaza.

O tym, że woda nie spełnia wszystkich norm, kierownictwo augustowskiej spółki dowiedziało się sześć lat temu.
- Opracowaliśmy kilka koncepcji przebudowy stacji - mówi Wojszko. - Na tej podstawie zabiegaliśmy o pieniądze z zewnątrz.
I udało się. Spółka pozyskała fundusze z Unii i ochrony środowiska. Trochę dołożą augustowski samorząd i inwestor. Nowa stacja zlokalizowana w dzielnicy Lipowiec, będzie wyposażona w najnowocześniejsze urządzenia, które umożliwią utrzymanie dobrej jakości wody. Wczoraj uczestnicy uroczystości podpisali akt erekcyjny, który został zabetonowany w ławie fundamentowej. Pierwszą kielnię betonu rzucił miejscowy proboszcz, za nim - samorządowcy i przedsiębiorcy.
- To bardzo ważne przedsięwzięcie - podkreślał wiceburmistrz Jerzy Demiańczuk.
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old October 2nd, 2006, 02:09 AM   #31
Strzala
Registered User
 
Join Date: Aug 2005
Location: Wyślij sobie pocztowkę stamtąd
Posts: 11,068
Likes (Received): 9179

Quote:
Originally Posted by MAR_tm View Post
Quote:
Planujemy zbudować: Suwałki Plaza, w której znajdą się:

* 100 sklepów uznanych marek w pasażu
handlowo-usługowym
* 6 sal kinowych Cinema City
* centrum rozrywki Fantasy Park z kręgielnią, bilardami, grami komputerowymi, placem zabaw
dla dzieci, kafejką internetową i dyskoteką
* ogródek gastronomiczny
Dobra wiadomość,ciekawe jaka bedzie lokalizacja?Lubie Suwałki,bardzo sympatyczne miasto,myślę,ze taka galeria się tam przyda,oby tylko nie był to architektoniczny knot jak w wiekszości miast gdzie Plaza się pobudowała
__________________
Czarne dziury się podają za polarne zorze.
Strzala no está en línea   Reply With Quote
Old October 7th, 2006, 09:36 PM   #32
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,295
Likes (Received): 1592

GW

Selgros zgłosił się do Wasilkowa


Gmina Wasilków rozpoczyna negocjacje z inwestorami, którzy mają otworzyć tuż za rogatkami Białegostoku duże centrum handlowe. Burmistrz Wasilkowa przyznaje, że prowadzi rozmowy z firmą Selgros Cash nad Carry.

Od kwietnia gmina ma studium zagospodarowania przestrzennego - dokument, upoważniający do jakichkolwiek rozmów z przedsiębiorcami.

- Tereny po 20, 30 hektarów po obu stronach przyszłej obwodnicy Wasilkowa, przeznaczyliśmy w studium na budowę obiektów wielkopowierzchniowych - powiedział "Gazecie" burmistrz Antoni Pełkowski. - Miesiąc temu zgłosiła się do nas sieć Selgros. Rozmawialiśmy na razie ogólnie o możliwości zainwestowania w naszej gminie.

O inwestycyjnych pomysłach burmistrza Antoniego Pełkowskiego głośno jest od dwóch lat. Korzystając z gospodarczego zastoju w ościennym Białymstoku, Pełkowski przyspieszył prace nad studium zagospodarowania i zaoferował inwestorom cenne grunty pomiędzy szosami do Augustowa i Kuźnicy. Początkowa euforia burmistrza była jednak przedwczesna. Okazało się, że inwestorzy nie walą drzwiami i oknami do gminy, zrażeni opowieściami o chłodnym podejściu podlaskich urzędników do dużego biznesu. Na razie zgłosił się Selgros, sieć spożywczych magazynów hurtowych. Spółka otworzyła już w Polsce jedenaście sklepów, m.in. w Poznaniu, Warszawie i Bytomiu. Hale Selgrosu mają 12 tysięcy metrów kwadratowych, obok są zadaszone parkingi.

- Mamy nadzieję, że wykorzystamy tereny zgodnie z ich przeznaczeniem - stwierdził Pełkowski. - Na własną rękę rozmowy z inwestorami prowadzi firma Wersal Podlaski, właściciel dużej części gruntów w gminie.

Nie mogliśmy, niestety, zapytać szefów Wersalu Podlaskiego o negocjacje z inwestorami. Byli dla nas wczoraj nieuchwytni.

Gmina Wasilków nie ma dużych inwestycji, bo jest słabo zaludniona. Gdyby Selgros wszedł do gry, zagroziłby i drobnym handlowcom w gminie Wasilków i Auchan, jedynemu w Białymstoku hipermarketowi. Dużych inwestorów mogą przyciągnąć do Wasilkowa niższe niż w Białymstoku podatki.

***

Nie tylko Wasilków stara się pozyskać inwestorów. Liderem w walce o inwestycje jest gmina Choroszcz. Na jej terenie, przy trasie do Warszawy, działają przeróżne zakłady, m.in. hurtownia spożywcza BOS, fabryka okien Abakus, firma kurierska DHL i fabryka mrożonek Łukasz. Kilkanaście hektarów w Porosłach przeznaczonych jest pod budowę sklepu wielkopowierzchniowego. Z problemami, ale jednak będzie kontynuowana budowa wielkiej sortowni pocztowej.
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old October 10th, 2006, 10:26 AM   #33
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,295
Likes (Received): 1592

Gazeta Współczesna


Hipermarkety w natarciu


Nie tylko w Białymstoku budują się wielkie sklepy. W Bielsku Podlaskim jest ich kilka. Takim miastom pozazdrościła Sokółka i wkrótce powstanie tam Tesco. Czy inni pójdą w ich ślady?


Jutro inwestor wmuruje kamień węgielny pod budowę Galerii Białej – pierwszego w Białymstoku centrum handlowo-rozrywkowego. Jego fundamenty już wyglądają z ziemi, od strony ul. Drewnianej. Galeria Biała rodziła się w bólach. Podobnie jak inne tego typu inwestycje, latami czekające na „przepchnięcie” przez wszystkie procedury. W dwóch przypadkach skończyło się to śledztwem prokuratorskim.
Witaj konkurencjo!
W tej chwili w Białymstoku cztery inwestycje mają zielone światło, dwie galerie faktycznie się budują. Ożywienie widać też w innych większych miastach regionu.
Na Bielsk Podlaski okoliczni mieszkańcy mówią „miasto supermarketów”. Jest ich parę przy drodze nr 19, m.in. Kaufland i Lidl, w mieście są i Biedronki, i Jaskółki. Białostocki Polmozbyt Plus, który jest właścicielem działki przy ul. Mickiewicza w Bielsku, postarał się o zmianę warunków zabudowy i prowadzi rozmowy z inwestorami. Może wyrośnie tam nowy sklep.
Mieszkańcy Sokółki z zazdrością spoglądają na bielszczan. U nich jest tylko jeden sklep, w którym można płacić kartą. Co weekend pakują się do samochodów i jadą do białostockiego Auchan. Od miesiąca słychać „ploteczki”, że przy ul. Grodzieńskiej, przy wylotówce na Kuźnicę, będzie... Tesco!
– Ploteczki, ale bliskie prawdy – potwierdza Stanisław Kozłowski, burmistrz Sokółki.
Właścicielem ziemi są sokólskie Okna i Drzwi. Chcą sprzedać działkę, negocjują. Do starostwa jeszcze nikt nie zwrócił się o pozwolenie na budowę. Ale problemów pewnie by nie było, bo w planie miejscowym nie ma wpisanych ograniczeń co do powierzchni punktów handlowych.
– To na pewno nie będzie tak duży sklep, jak te, które buduje się w Białymstoku. Jednak to dobra wiadomość, zarówno dla naszych mieszkańców, jak i gości zza wschodniej granicy, którzy teraz będą mogli zatrzymywać się i kupować u nas – ocenia burmistrz Kozłowski. – Konkurencja jest potrzebna. I dla obniżenia cen, i dla podniesienia kultury handlu. A nasi drobni kupcy nie stracą. Ten, kto kupował mleko i bułeczki w osiedlowym sklepie, nadal będzie to robił.
Zdecydują mieszkańcy
Budowa pechowego hipermarketu w Łomży, słynnego z powodu afery korupcyjnej, wcale nie musi się skończyć fiaskiem. Po wyroku NSA, podtrzymującym decyzję sądu wojewódzkiego o tym, że budowa sklepu wielkopowierzchnio-wego byłaby niezgodna z miejscowym planem, urzędnicy zmienili ten plan i zabierają się za zmianę studium kierunków i uwarunkowań rozwoju przestrzennego miasta. Radni wymyślili, że podczas wyborów samorządowych trzeba zapytać mieszkańców w referendum, czy chcą hipermarketu przy ul. Sikorskiego.
Nie dogadali się
Tylko w Suwałkach marazm. Real chciał otworzyć się przy ul. Reja, ale nic z tego nie wyszło.
– Strony się nie dogadały. Inwestor nie zdecydował się na przebudowę układu drogowego, co było warunkiem inwestycji – mówi Marek Buczyński, rzecznik UM w Suwałkach. – Z kolei jedyną możliwą lokalizacją, przy ul. Sportowej na obrzeżach miasta, żaden inwestor się nie interesuje.

***

Planowane centra handlowe w woj. podlaskim:

BIAŁYSTOK

- Galeria Biała przy ul. Augustowskiej - otwarcie jesienią 2007 roku
- hipermarket Castorama i galeria handlowa przy ul. Hetmańskiej - otwarcie w listopadzie 2007 roku
- hipermarket Carrefour na Zielonych Wzgórzach - otwarcie zimą 2007 roku
- Centrum Alfa przy ul. Świętojańskiej - otwarcie we wrześniu 2008 roku

SOKÓŁKA

- trwają rozmowy z siecią Tesco o budowie przy ul. Grodzieńskiej

BIELSK PODLASKI

- Polmozbyt negocjuje z inwestorami sprzedaż działki przy ul. Mickiewicza

ŁOMŻA

- będzie referendum w sprawie hipermarketu przy ul. Sikorskiego

SUWAŁKI

- działka przy ul. Sportowej czeka na inwestora
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old October 18th, 2006, 09:24 PM   #34
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,295
Likes (Received): 1592

interia.pl


W latach 2007-2013 województwo podlaskie otrzyma z Unii Europejskiej ponad
636 mln euro m.in. na rozwój turystyki, inwestycje drogowe oraz budowę
oczyszczalni ścieków - poinformowała w środę PAP Elżbieta Romańczuk z Urzędu
Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego (UMWP) w Białymstoku.

Dodała, że w latach 2004-2006 Podlasie otrzymało z UE 110 mln euro.

Województwo podlaskie zajmuje trzecie miejsce w skali kraju, jeśli chodzi o
wykorzystanie środków unijnych.

W Warszawie w środę odbyła się konferencja prasowa pt. "Czas na Podlaskie",
promująca ten region.

Dyrektor Biura Inwestycji UMWP Kazimierz Lech Wasilewski powiedział w środę
PAP, że na Podlasiu dominują inwestycje w przemyśle drzewnym, meblarskim oraz
wikliniarskim. Dodał, że rozwija się również przemysł maszynowy, tworzyw
sztucznych, hotelarstwo oraz branża turystyczna.

Według Wasilewskiego, słaba infrastruktura drogowa oraz kolejowa nie sprzyja
przyciąganiu inwestycji zagranicznych. - Próbujemy rozwinąć te kierunki, w
dużym zaawansowaniu jest budowa drogi E8, która będzie przebiegać od granicy
z Litwą poprzez Białystok do Warszawy - wyjaśnił. - Inwestujemy również w
drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne - dodał.

Wasilewski poinformował, że w lipcu br. rozpoczęto budowę Opery i Filharmonii
Podlaskiej w Białymstoku, na którą przeznaczono 137 mln zł. Projekt ma być
sfinalizowany w 2009 r. Do tej pory wydano już na tę inwestycję 5 mln zł.
Dodał, że w 2007 r. Urząd Marszałkowski zamierza rozpocząć budowę lotniska w
Białymstoku.

Według Wasilewskiego, Podlasie przyciąga turystów "piękną przyrodą". - Mamy
cztery parki narodowe - wigierski, narwiański, białowieski oraz największy
pod względem powierzchni - Park Biebrzański, a także żubry białowieskie -
zachwalał swój region.
Region podlaski jest bogaty w szlaki turystyczne, w tym piesze i rowerowe.
Nie brakuje też szlaków kajakowych w dorzeczu Supraśli i Bugu. Podlasie to
region wielu wyznań, kultur i obrzędów. Zamieszkują go oprócz Polaków,
Białorusini, Tatarzy, Żydzi oraz Litwini.
W 2005 r. Podlasie odwiedziło 1,1 mln turystów zagranicznych oraz 970 tys.
turystów krajowych.
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old October 25th, 2006, 07:58 PM   #35
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,295
Likes (Received): 1592



Łomżyńscy radni mogą dziś uchylić furtkę do starań o budowe hipermarketu w centrum miasta.

Stawki podatków lokalnych na przyszły rok zamierzają dziś uchwalić łomżyńscy radni. Przygotowane uchwały dotyczą podatku od nieruchomości, od środków transportowych i od posiadania psów. Radni zajmą się także coroczną regulacją wynagrodzenia prezydenta Łomży. Najbardziej oczekiwaną z dzisiejszych decyzji jest jednak uchwalenie zmiany studium zagospodarowania przestrzennego miasta, co otworzyć może drogę do budowy hipermarketu u zbiegu ulic Gen.Sikorskiego i Zawadzkiej. Brak odpowiednich zapisów w poprzednim takim dokumencie był podstawą do decyzji sądu wstrzymującej inwestycje wielkopowierzchniowe w centrum miasta.
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old October 26th, 2006, 04:49 PM   #36
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,295
Likes (Received): 1592

Kurier Poranny

Siedem punktów za bezczelność

Gmina Radziłów ubiegała się o 340 tysięcy złotych unijnej dotacji. Jej projekt dostał maksymalną liczbę punktów. Ale przepadł, bo tak chciał zarząd województwa. - Obawiałem się tego. Teraz, przed wyborami, w innych gminach są ludzie bardziej potrzebni zarządowi - nie bawi się w dyplomację Kazimierz Gwiazdowski, wójt Radziłowa.


We wtorek urząd marszałkowski umieścił w Internecie długo oczekiwaną listę 20 projektów gminnych, które dostaną dotacje z programu "Odnowa wsi oraz zachowanie i ochrona dziedzictwa kulturowego".
Projekty oceniali specjaliści z komisji oceny projektów urzędu marszałkowskiego. O miejscu na liście miała decydować liczba uzyskanych punktów w skali - od 3 do 7. W przypadku remisu miały być brane pod uwagę dodatkowe kryteria. Ostatnie słowo należało do pięcioosobowego zarządu województwa z marszałkiem na czele. A ten zadecydował, że unijnych pieniędzy nie dostaną wszystkie najwyżej ocenione projekty. Mało tego, ponad połowa wniosków - 11 na 20 - które dostaną dotacje, to te ocenione najniżej.
Najlepsi - na aut
- Jestem zawiedziony i rozżalony. Ale mogę tylko narzekać - mówi Krzysztof Chlebowicz, burmistrz gminy Tykocin, której projekt znalazł się pod kreską, choć był na szóstkę. - Jestem przekonany, że gdyby to było dofinansowanie na wzór Sapardu, gdzie decyzje należały do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, to mógłbym być spokojny o wynik. Tam listę tworzono zgodnie z punktacją. Zatwierdzał ją Regionalny Komitet Sterujący, a zarząd województwa do niczego się nie wtrącał.
Tykocin ubiegał się o maksymalną dopłatę - 450 tysięcy złotych na budowę zespołu boisk sportowych we wsi Radule. - Korzystałaby z nich nie tylko miejscowa młodzież, ale też goście okolicznych gospodarstw agroturystycznych i ośrodków wypoczynkowych - mówi rozgoryczony burmistrz.
Kazimierz Gwiazdowski, wójt gminy Radziłów w powiecie grajewskim (projekt modernizacji parku miejskiego oceniony na 7 punktów) nie owija w bawełnę - widzi w sprawie przedwyborczą zagrywkę zarządu województwa: - To przecież było "ostatnie rozdanie". 12 listopada kończy się kadencja Sejmiku województwa. Wnioski o dotację składaliśmy latem ubiegłego roku. Specjalnie czekali z ich rozpatrzeniem do końca. Gdybyśmy wiedzieli, że jakość projektów nie będzie miała znaczenia, nie wydawalibyśmy pieniędzy na ich opracowanie. Nie wolno zmieniać reguł w trakcie gry.
Gorsze, znaczy lepsze
W wyniku decyzji zarządu przepadły m.in. pieniądze na dwa projekty z maksymalną liczbą punktów (park w Radziłowie i boiska w Wąsoszu w powiecie grajewskim). Cztery z szóstkami też są poza listą (boiska w Radulach, centrum rekreacyjne w Popowie, zagospodarowanie centrum w Bargłowie Kościelnym, biblioteka w Bierznikach, w pow. sejneńskim). Dotacje pójdą natomiast do dwóch gmin z projektami na trójkę (Centrum Kultury Tradycyjnej w Lewkowie i renowacja zbiornika wodnego we wsi Olszewek, w powiecie bielskim) i do dziewięciu ocenionych na czwórkę.
Marszałek Janusz Krzyżewski na pytanie, dlaczego zostały zmienione kryteria przyznawania pieniędzy i na liście nie ma projektów, które były najlepsze, odpowiada: - Punkty przyznaje komisja oceny projektów, ale decyduje zarząd. Gdyby tylko zatwierdzał punktację, byłby niepotrzebny. Wybieramy projekty, które w naszym przekonaniu są najlepsze i jesteśmy gotowi ponieść za to odpowiedzialność - dodaje Janusz Krzyżewski.
Dzięki takiej decyzji ucieszą się mieszkańcy powiatów hajnowskiego, bielskiego, sokólskiego, wysokomazowieckiego czy suwalskiego. Tam właśnie na listach wyborczych do Sejmiku figurują nazwiska członków zarządu województwa. Może więc lista dotacji to uśmiech zarządu do wyborców?
- Trudno zaprzeczyć - bez ogródek odpowiada marszałek Krzyżewski. - To też mogło mieć wpływ na stanowisko poszczególnych członków zarządu rekomendujących określone projekty.

***

Ktoś wie gdzie jest ta lista, kto dostał kasę? Szukałem ale nic nie znalazłem.
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old October 26th, 2006, 05:28 PM   #37
MAR_tm
 
Join Date: Feb 2005
Posts: 4,993
Likes (Received): 5

to jest nagminne, że nie podaje się źródeł, gdzie można samodzielnie sprawdzić dane!
MAR_tm no está en línea   Reply With Quote
Old October 27th, 2006, 03:35 PM   #38
Białostoczanin
Registered User
 
Białostoczanin's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Białystok
Posts: 3,295
Likes (Received): 1592

Kurier Poranny

Dali najlepszą kiełbasę


Ponad dwa miliony złotych trafiły do gmin, które dostały unijne dotacje, mimo że projekty zostały słabo ocenione. Powód? Były w okręgach wyborczych członków zarządu województwa podlaskiego. To oni przydzielał pieniądze.


Napisaliśmy o tym wczoraj. Ponieważ kwota to niebagatelna, przyjrzeliśmy się dokładniej w czyich okręgach wyborczych znalazły się te projekty, mimo, że eksperci ocenili je na 4 lub 3 punkty, na możliwych siedem.

Wicemarszałek Krzysztof Tołwiński i członek zarządu Karol Tylenda startują do wyborów m.in. z powiatu bielskiego i wysokomazowieckiego. To tu znajdują się:
- gmina Brańsk - projekt za 3 punkty i dotacja w wysokości około 104 tys. zł,
- gmina Rudka - 4 punkty i 135 tys. zł,
- gmina Boćki - 4 punkty i 450 tys. zł,
- gmina Ciechanowiec - 4 punkty i 251 tys. zł,
- gmina Szepietowo - 4 punkty i 450 tys. zł,
- gmina Gródek - 4 punkty i 44 tys. zł.
To razem ponad 1,4 mln zł.

Jan Syczewski, członek zarządu startujący m.in. w powiecie hajnowskim, białostockim i sokólskim, dał na gminy prawie 606 tys. zł.
Dostały je:
- gmina Narewka - projekt za 3 punkty i 190 tys. zł,
- gmina Czyże - 4 punkty i 67 tys. zł,
- gmina Zabłudów - 4 punkty i 175 tys. zł,
- gmina Sokółka - 4 punkty i 173 tys. zł.

Marszałek Janusz Krzyżewski i wicemarszałek Jan Kamiński wypadają na tym tle bardzo blado. Obaj kandydują m.in. w powiecie suwalskim i dali dotację tylko jednej gminie:
gmina Raczki - projekt oceniony na 4 punkty, dostał "tylko" 72 tysiące zł.
Białostoczanin no está en línea   Reply With Quote
Old October 30th, 2006, 04:50 PM   #39
MAR_tm
 
Join Date: Feb 2005
Posts: 4,993
Likes (Received): 5



Za miastem jest taniej



Po sześciu chętnych przypada na jedno mieszkanie budowane w Wasilkowie. Nic dziwnego - w podbiałostockich miejscowościach domy są o wiele tańsze.


Zainteresowanie mieszkaniami budowanymi w okolicach Białegostoku rośnie systematycznie już od kilku lat. Teraz osiąga ono jednak apogeum. Trudno się jednak dziwić, bo metr kwadratowy nowego mieszkania w Wasilkowie kosztuje nawet tysiąc złotych mniej niż w Białymstoku!

Z Wasilkowa do Białegostoku niedaleko
- Rzeczywiście nie narzekamy na popyt. Ceny mieszkań mamy umiarkowane. Poza tym osiedle na którym powstają bloki jest położone w bardzo dobrym miejscu, bo na skraju puszczy Knyszyńskiej. Jest tam cisza i spokój. Za zakupem mieszkania przemawia też bardzo dobry dojazd do Białegostoku zarówno autobusem jak i samochodem - uzasadnia przyczyny popytu na mieszkania w Wasilkowie Wiesław Szwabowicz, prezes tamtejszej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Osoby zainteresowane mieszkaniami to głównie młode małżeństwa, nierzadko z dziećmi.
- Zdarza się też, że mieszkania u nas kupują ludzie z innych części Polski ponieważ zachwyceni są tutejszym klimatem. Nabywcami są też ludzie, którzy sprzedają mieszkania w Białymstoku i kupują nowe o dużo większym metrażu w Wasilkowie - tłumaczy Wiesław Szwabowicz.
Napływ nowych mieszkańców obserwują władze Wasilkowa i zacierają ręce.
- To zjawisko narasta tak od kilku lat. Przybywa nam nowych mieszkańców, a wraz z nimi idą też do gminy wpływy z podatków - mówi Antoni Pełkowski, burmistrz Wasilkowa.
Niedawno Spółdzielnia Mieszkaniowa w Wasilkowie oddała do użytku 148 nowych mieszkań. W przyszłym roku gotowych będzie 109 następnych, a wiosną 2008 - znowu 140 mieszkań.

Lista w Kleosinie
Zainteresowaniem cieszą się także mieszkania w Choroszczy, chociaż w tym miasteczku można kupić je tylko na rynku wtórnym. Obecnie nie buduje się tutaj nowych bloków.
Natomiast w Kleosinie tamtejsza Spółdzielnia Mieszkaniowa, która również buduje nowe bloki przeżywa prawdziwe oblężenie. Na mieszkania, które zamierza oddać w przyszłym roku były tworzone społeczne listy. Jednym lokum było zainteresowanych kilka osób, bo średnia cena jednego metra kwadratowego nowego mieszkania wynosi 1900 zł. To prawie dwa razy mniej niż trzeba zapłacić w Białymstoku.

Anna Perkowska
[email protected]
30.10.2006 r.
MAR_tm no está en línea   Reply With Quote
Old October 30th, 2006, 09:10 PM   #40
vlad
Registered User
 
Join Date: May 2006
Location: Bialystok
Posts: 10,666
Likes (Received): 6906

cóż już niedługo Wasilków przekroczy 10 tyś mieszkańców i ... zmieni się sygnaturka na mapach
vlad no está en línea   Reply With Quote
Sponsored Links
Advertisement
 


Reply

Tags
białystok, inwestycje, podlaskie, suwałki, suwalszczyzna

Thread Tools

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off



All times are GMT +2. The time now is 01:09 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.11 Beta 4
Copyright ©2000 - 2019, vBulletin Solutions Inc.
vBulletin Security provided by vBSecurity v2.2.2 (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.
Feedback Buttons provided by Advanced Post Thanks / Like (Pro) - vBulletin Mods & Addons Copyright © 2019 DragonByte Technologies Ltd.

SkyscraperCity ☆ In Urbanity We trust ☆ about us